•  

    Bańka w pełni a tymczasem kolejni deweloperzy w Krakowie zaczynają obniżać ceny mieszkań, najwyraźniej widać trend do rozpoczęcia spadków. A jak tam wrocław i warszawa? Też zauważacie spadki albo zastopowanie podwyżek?

    Jeśli ktoś jest święcie przekonany że ceny będą rosnąć w nieskończoność to niech sobie zobaczy na przykład Dublina - około roku 2010 nieruchomości poszły w dół nawet o 40% i tak - mieszkania w centrum dużego miasta też poszły mocno w dół.

    https://tradingeconomics.com/ireland/housing-index

    A wy jak tam? Kredycik na klitkę za 12k za m2 na 30 lat? xD Nawet mi was nie żal.

    #mieszkanie #kredythipoteczny #kredyt #mieszkaniedeweloperskie #deweloperka #deweloper #mieszkania #krakow #wroclaw #warszawa
    pokaż całość

    źródło: i.imgur.com

  •  

    Kawalerka dla studenta na wynajem.

    #studbaza #mieszkanie #mieszkaniedeweloperskie #heheszki

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: kawal.jpeg

  •  

    Ktoś wie którzy deweloperzy będą budować bloki w okolicach zakrzówka na zaznaczonym obszarze?

    #mieszkanie #krakow #zakrzowek #mieszkaniedeweloperskie #inwestycje #kredythipoteczny

    źródło: i.imgur.com

  •  

    Cześć Mirasy, złapały mnie takie ogólne przymyślenia dotyczące zarobków #programista15k i w ogóle poziomu życia w stosunku do poniesionych poświęceń na naukę zawodu.

    Powiem wam że te mityczne 15k na rękę to niby dobra pensja ale takie pieniądze zarabiają naprawdę nieliczni a średnia pensja programistów to 5k. I nawet przyjmując że kosisz te 15k to jest to bardzo mało w stosunku do czasu poświęconego na naukę, dla przykładu taki w miarę ogarnięty flisarz potrefi kosić 10k na miesiąc spokojnie a nie musi się ciągle dokształcać, uczyć nowych technologii a młodość spedził na imprezach zamiast przed kompem.
    Druga sprawa jest taka że pensje programistów realnie bardzo zmalały, 10k nie było wielki wyczynem 10 lat temu a wtedy to była naprawdę dobra pensja. Obecnie również 10k nie jest wielkim wyczynem ale 10 lat temu metr mieszkania kosztował 4k a teraz 10k.
    Reszta cen też poszła w górę. I to tak o 200% jak nie więcej. Więc teraz zarabiając 10k to jest tak jakbyś zarabiał 4k 10 lat temu.

    Jakie są tego przyczyny? Po pierwsze masowy napływ ludzi do IT, nie wiem dokładnie co się dzieje na rynku juniorskim ale słyszałem że pensje typu 2000 na rękę to norma. To się też odbija na stawkach dla midów i seniorów. Po drugie pensje w innych zawodach poszły w górę a w przypadku programistów stoją w miejscu bo nie mamy jaj aby negocjować i brak nam też umiejętności miękkich.

    Jaki z tego wniosek?

    Ludzie kurw** ceńcie się! Taki hydraulik jak dostanie lepszą stawkę to normalnie mówi że albo cena 30% w górę albo idzie pracować na inną budowę.
    A programista? Aleź skąd, bo lojalność wobec pracodawcy, bo tak nie wypada, bo to szantaż, zasady, bleble. I potem taki delikwent siedzi 3 lata bez podwyżki na tym samym stanowisku i boi się negocjować. A cierpi na tym cały rynek.

    #programista15k #glazurnik15k #zarobki #programowanie #pracbaza #mieszkaniedeweloperskie #budowlanka #naukaprogramowania
    pokaż całość

  •  

    Mam zdolność kredytową 700k, myślicie że wykupienie 3 kawalerek na wynajem za całą kwotę to dobry pomysł?

    #mieszkanie #mieszkaniedeweloperskie #wroclaw #inwestycje #inwestowanie #kredythipoteczny #kredyt

  •  

    Mam zdolność kredytową 700k, myślicie że wykupienie 3 kawalerek na wynajem za całą kwotę to dobry pomysł?

    #mieszkanie #mieszkaniedeweloperskie #wroclaw #inwestycje #inwestowanie #kredythipoteczny #kredyt

  •  

    Niektórzy panowie z budowlanki to rak.

    Zaczynam prace wykończeniowe w mieszkaniu, oto co znalazłam z hydraulikiem w rurach odpływowych XD Jak to by wpłynęło na drożność rur, gdybym tego nie znalazła? XD #pytanie

    #budownictwo #mieszkanie #mieszkaniedeweloperskie

    źródło: 20190816_210016.jpg

  •  

    Witajcie!
    Niedługo minie pół roku od mojego wprowadzenia się do własnego mieszkania, półtora roku od załatwienia decyzji kredytowej i wybrania inwestycji gdzie chcemy mieszkać z żoną. Szybko to teraz leci, o wiele szybciej niż podczas okresu oczekiwania na odbiór mieszkania i niesamowicie dłużących się prawie 3 miesiący wykończenia.. ale warto poczekać na własne cztery ściany.
    Nie ma miesiąca żeby czegoś nie dokupić do mieszkania, żeby czegoś nie dołożyć- a to stojak na kwiaty, a to siedzisko do przedpokoju gdzie można schować buty czy inne drobiazgi. Doszły bambusowe żaluzje (robią świetny efekt - szczególnie, że salon mamy położony na południowych zachód i wieczorami wpadające przez żaluzje słońce wygląda po prostu obłędnie!).
    Oczywiście nie mamy jeszcze wszystkiego w pełni ukończonego. Jeden pokój służy nam za małą graciarnię na kartony - to w planach ma być pokój dla dziecka. Oprócz tego w naszym mieszkaniu pojawił się nowy domownik - mój pierwszy w życiu pies (wcześniej miałem dwa koty). Oczywiście nie obyło się bez kilku szkód - które w nowym mieszkaniu bolą jeszcze bardziej, ale udało się wszystko ogarnąć. Psiak ma już pół roku, kończy mu się okres wyrastania nowych zębów, ale pozostaje kwestia nauczenia go zostawania samemu. Kupiliśmy odpowiedni kojec/ transporter, ale w perspektywie czasu chcemy go nauczyć by zostawał sam w mieszkaniu poza tym transporterem.
    Co poza tym? Ściany nie pękają (a przynajmniej jeszcze nie pękły, ale to podobno kwestia czasu by w nowym budownictwie nie wyszły jakieś mikropęknięcia w pierwszym roku użytkowania), tablicówka na kominie spisuje się świetnie.. co prawda nie w formie jaką zakładaliśmy wcześniej (czyli codzienne wiadomości do siebie nawzajem lub listy zakupów) ale traktujemy ten fragment ściany jako nasze miejsce na grafitti :D Automatyczny odkurzacz od Xiaomi spisuje się doskonale. Wykładam nogi na stolik, włączam odkurzacz z aplikacji a po kilkudziesięciu minutach wszystko odkurzone - super!
    Na przyszły rok planujemy zagospodarowanie balkonu w jakieś pergole i ławeczkę plus stolik. Rozmyślamy natomiast co zrobić z rowerami - obecnie trzymamy je na balkonie, no ale wiecznie tam stać nie będą.

    #mieszkaniedeweloperskie #mieszkanie
    pokaż całość

    źródło: i.imgur.com

  •  

    Mirki, chciałbym kupić mieszkanie. Obydwa ten sam metraż, ale inny układ. Które byście wybrali? 7k różnicy. W komentarzu drugie.
    #mieszkaniedeweloperskie #mieszkanie #remontujzwykopem #kiciochpyta

    •  

      @Elessar teraz tak sobie pomyślałem.. całe życie mieszkałem w domu jednorodzinnym i każde pomieszczenie było skierowane na inną stronę świata. Kuchnia, łazienka i jedna z sypialni była od strony północnego zachodu i szczerze mówiąc, nie przeszkadzało mi to, bo nie widziałem jakiejś ogromnej różnicy w nasłonecznieniu

    •  

      @Just_do_it: Ja też całe życie w domu prywatnym, okna na wschód, południe, północ (tylko nie na zachód), obecnie mieszkanie mam na dwie strony północny wschód i południowy zachód. Oglądałem zimą mieszkanie, które było skierowane na północ.. oj powiem Ci było słabo. Byłem w nim w grudniu i o 9 rano było naprawdę ciemno. Między innymi dlatego z niego zrezygnowalem - bałem się, że po kilku miesiącach brak dostatecznej ilości światła mnie wykończy. pokaż całość

    • więcej komentarzy (74)

  •  

    Serio rząd jeszcze bykowe chce teraz wprowadzić? Obecnie zarabiam 5k co jest i tak o wiele większą pensją niż średnia krajowa i ledwo wiążę koniec z końcem. Akurat mam 28 lat więc już się nie złapałem na zerowy PIT dla młodych...
    Wszystko coraz droższe, inflacja szaleje ale co tam, ludzie dalej głosują na PiS

    1600zł wynajem klitki kawalerki
    600zł rachunki.
    900zł jedzenie
    300zł benzyna + 100zł OC
    300zł średnio lekarze/dentyści prywatnie bo oczywiście na państwowa służbę zdrowa terminy za 3 lata
    400zł dokładam rodzicom do emerytury bo w sumie mają 2.5k pln a nie chcę by głodowali
    500zł wydaję średnio na resztę typu przyjemności, podróże, jakieś głupoty kino jedzenie na mieście itp.

    Udaję mi się zaoszczędzić może 200zł do 400zł miesięcznie, i powiedzcie mi jak uzbierać przy takich cenach mieszkań na wkład własny, może mi się to uda jak będę miał 40 lat. A potem jedyna perspektywa to sznur na szuję i spłacanie kredytu do śmierci albo wynajem od januszy.

    I powiedzcie mi jakie są w tym kraju perspektywy dla młodych? Żadne.
    I dalej to zdziwienie że ludzie uciekają z tego chlewu na zachód, że brakuje lekarzy, budowlańców i tak dalej. Zamiast zrobić reformę podatkową i ułatwić wszystkim życie to wybiera się konkretne gruby wyborcze i daje im ochłapy typu 500+ albo zniżka na PIT... Planując kolejne podatki dla tych którzy ciągną ostatnimi siłami ten chlew ociekający gównem na kółkach.

    #gospodarka #zalesie #przegryw #500plus #zarobki #bykowe #pis #kredythipoteczny #kredyt #mieszkanie #mieszkaniedeweloperskie #bekazpodludzi #tragedia #chlewobsranygownem #wpolscejakwlesie #kurwamac #polityka #polska
    pokaż całość

  •  

    myślicie że branie kredytu na 700k na mieszkanie zarabiając 9k na rękę i mają odłożone 100k to dobry pomysł?

    #kredythipoteczny #kredyt #mieszkanie #mieszkaniedeweloperskie #mieszkania

  •  

    codziennością będzie tu komfort życia w zróżnicowanej i nowoczesnej zabudowie w rozwijającej się dynamicznie dzielnicy

    Copywriter nieźle postarał się, aby tak ładnie opisać życie na wieloletnim placu budowy.

    #wroclaw #mieszkaniedeweloperskie #mieszkanie #copywriting

    źródło: Screenshot_475.jpg

    •  

      @ZbrodniarzWojenny: i zero infrastrukty dookoła bo wszystko kupili deweloperzy i stawiaja tylko bloki

    •  

      @Wychwalany: No, to też. Jak Lidla postawią tam to będzie dobrze xD I żeby gdzieś dojechać do cywilizacji to auto jest must have, bo komunikacja miejska istnieje tylko teoretycznie w tym mieście.
      Duże miasta stają się nie do życia, mam nadzieję że przejdzie ta ustawa która złapie deweloperów za mordę #pdk i zaczną budować nie tylko kurniki ale też jakąś infrastrukturę. Na pierwszym roku studiów tak się zachłysnąłem tą wielkomiejskością, że nie wyobrażałem sobie powrotu do mieszkania w mieście powiatowym. Teraz jestem na piątym roku i jak tak patrzę na to nowe budownictwo, jego jakość i lokalizację - no i oczywiście na ceny za mkw, to wizja mieszkania w mniejszym mieście i dojazdów koleją aglomeracyjną/samochodem nie jest taka straszna ¯\_(ツ)_/¯ pokaż całość

    • więcej komentarzy (13)

  •  

    Dlaczego w Polsce nie buduje się bloków/apartamentowcow z siłownią i basenem? Inb4 developerzy Janusze. Nawet w takiej Tajlandii można wynająć kawalerki za 1k złotych w apartamentowcu z basenem w środku i siłownią. Wracając do Polski, ludzie zadłużaja się na 30 lat żeby mieć swój kąt a tak naprawdę chuja dostają w zamian. Przecież taka siłownia czy mały basen to nie jest żaden luksus który kosztuje setki tysięcy złotych w utrzymaniu. Koszt basenu to 150k plus ze 4k msc utrzymanie. Takie 150k to ma profitu developer na jednym sprzedanym mieszkaniu. Siłownia to jeszcze mniejszy koszt. A te koszty dzieląc na kilkadziesiąt mieszkań to wychodzą grosze.

    Poprawiloby, a raczej zbudowaloby to relacje sasiedzkie, ludzie by razem plywali i cwiczyli, przecież to zajebista sprawa.

    #mieszkaniedeweloperskie #mieszkanie #polska #silownia #basen #developerzy #biznes
    pokaż całość

  •  

    Price to income ratio już większy w Krakowie niż w San Francisco xD

    Kraków: 12.28
    San Francisco: 8.33

    Price to income ratio to ilość medianowych pensji rocznych potrzebnych do nabycia medianowej nieruchomości.

    A podobno to w san francisco są piekielnie drogie mieszkania. Dalej myślicie ze w polsce nie ma bańki na nieruchomości? xd

    źródło:
    https://www.numbeo.com/property-investment/in/Krakow-Cracow
    https://www.numbeo.com/property-investment/in/San-Francisco

    #krakow #krakowpopierdolilo #nieruchomosci #mieszkanie #mieszkaniedeweloperskie #warszawa #wroclaw #gdansk #cenymieszkan #kredythipoteczny #bankanieruchomosci
    pokaż całość

  •  

    Jakbyście mieli do wyboru 2 takie same mieszkania, z tym że do jednego jest wejście z poziomu 0 i ma swój ogródek 50m2, a drugie na piętrze (to jest ostatni poziom) ma 2 balkony jeden 5m2 drugi 10m2 to która opcja lepsza?

    #mieszkaniedeweloperskie #mieszkanie

  •  

    Deweloperzy obniżają ceny mieszkań nawet o prawie 20%, bańki nie dała się dalej pompować jak widać i zaczyna pękać. A wy jak tam, mieszkanko wzięte za 13k za m2 na kredyt do zasranej śmierci bo "taniej nie będzie" i nieruchomości na pewno nie stanieją? xD

    Załączone zdjęcie z portalu rynekpierwotny.pl.
    W innym miastach też obserwujecie trendy spadkowe?

    #nieruchomosci #mieszkaniedeweloperskie #warszawa #krakow #mieszkanie #kredythipoteczny #kredyt #wroclaw pokaż całość

    źródło: i.imgur.com

  •  

    #gdansk #mieszkaniedeweloperskie

    Jakby kogoś interesowało to cena mieszkań w Budimexie - to nowe osiedle na zaspie przy skm średnio wynosi 10tys za metr, tak mi powiedziano telefonicznie. Z drugiej strony nie wiem czemu wielu deweloperów na stronach nie podaje ceny, wstydzą się czy co qwa?

    •  

      @Terki: czyli:
      a) ludzie mają więcej pieniędzy żeby kupić mieszkanie
      b) developerzy to wiedzą więc podnoszą ceny mieszkań
      c) ludzie mają jednak wystarczająco pieniędzy i kupują po wyższych cenach

      no co, wolny rynek, prawo popytu i podaży, czysta ekonomia dla początkujących

    •  

      @Soothsayer: @seeksoul:

      Hmm. Bardzo dużo czynników do tego uważam nastąpiło. Ekseprtem nie jestem, więc się wypowiem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Pierwsze co. To oczywiscie zarobki. Gdańsk króluje jeśli o średnie zarobki jak i ponad te jeśli chodzi o pólnocną Polskę.
      Mapka pokazuje dobitnie to jest z 2016r. ale w 2018r. różnice były jeszcze większe. Ogromny rozrzut jest między Gdańskiem a miejscowościami położynmi raptem kilkadziesiąt km od niego.

      Aglomeracja Trójmiejska - w szczególności Gdańsk zassysa to w swoją stronę. czy dobrze czy źle- czas pokaże.

      Kolejna sprawa. Gdańsk jest miejscowością również w której jest bardzo dużo studentów, którzy gdzieś spać, jeść muszą i już nie są zainteresowani klitkami z lat 70 czy 80, tylko nowym budownictwem. Bardzo duży naplyw turystów w okresie od kwietnia do listopada. A nawet Święta i Nowy rok w Gdańsku czy zimę jest miło spędzić.

      Także 1) większe wynagrodzenia 2) coraz więcej ludzi przeprowadzaa/ zostaje na stałe 3) coraz więcej turystów 4) studenci 5) inwestycja
      powodują, że mieszkania powstaja jak grzyby po deszczu i sprzedają się szybciej niż zobaczymy reklamę danej nieruchomości.

      Wolny rynek wolne wszystko, problem w tym, że miasto Gdańsk staje sie też ofiarą swojego sukcesu w tym wszystkim.
      Na Śródmieściu ludzie którzy mieszkali całe życie są "zmuszani" na wyprowadzkę w inne miejsca - bo nie da się tu po prostu zyć z tego natłoku turystów i wydarzeń z tym związanych.
      Mieszkania drożeją, ale nie kupują ich ludzie ktorzy chcą w nich mieszkać tylko inwestorzy, bardzo często zagranczni, dla których wydaje 150 - 200 tys. euro wydaje się być śmiesznym wydatkiem w porównaniu do kraju macierzystego w którym żyje czy coś (to tak jakby Polacy kupowali na wynajem mieszkania na Ukrainie)

      Ja osobiście nic do tego nie mam :D Ale tez widać owczy pęd w tym wszystkim. Bo na pewno jakoś to nazywa się psychologicznie, ale jeśli np. podczas kupowania czegokolwiek nie mamy dużego wyboru, coś co tak naprawdę nie spełnia naszych oczekiwań zostanie kupione "no bo nic innego nie ma".

      Ale sami przyznajcie, że mieszaknie 2 pokojowe 44 m2 za 600-700 tys. a nawet wyżej to już gruba przesada.
      pokaż całość

      źródło: Wynagrodzenie-w-Polsce-na-tle-średniej-krajowej-1024x724.jpg

    • więcej komentarzy (7)

  •  

    Jeśli mieszkanie to tylko w pobliżu przestrzeni zielonej wypełnionej drzewami (trawa się nie liczy!)

    Wystarczy 30% drzew w promieniu 1,6 km od mieszkania by wyraźnie poprawić stan psychiczny i samoocenę ogólnego zdrowia mieszkańców ale taka sama powierzchnia trawy aż o 71% zwiększa ryzyko wystąpienia dyskomfortu psychicznego (w porównaniu z mieszkańcami żyjącymi z min. 30% przestrzeni zielonej pokrytej drzewami). Tak wynika z dużego badania przeprowadzone na grupie 47 tys mieszkańców trzech miast Australii

    Tutaj znalezisko ze szczegółami

    #psychiatria #mieszkanie #mieszkaniedeweloperskie #depresja
    pokaż całość

  •  
    Boquete

    +7

    Balkony zrobione w ten sposób w mieszkaniach to nadbalkony. Kostka taka wystającą.

    Byłem sobie na AirBnb w #warszawa , no i po prostu to jest świetne. No ale wiadomo, cena takich mieszkań do kupna też pewnie duża. Chciałbym takie w Krakowie znaleźć, bo tutaj wszystkie takie że z sąsiadem można cukier sobie podawać przez balkon. No ale takie w Krakowie to też pewnie za milion monet.

    #mieszkania #mieszkaniedeweloperskie #krakow
    pokaż całość

    źródło: IMG_20190726_161950.jpg

    •  

      @ostoja: w tym, ze podziemne sa drozsze jak koledzy wyżej piszą bo sie dziwili o cene jaka napisalem, sam kupilem za 8 kola i kurde zaluje, ze nie kupilem drugiego na wynajem i odsprzedaz za kilka lat jak bedzie 2x tyle warte.
      Zobacz sobie ceny garazy murowanych :)

    •  

      @psylo: nie kazdego stac na wszystkie sprzety, tym bardziej miejsca w chacie tez malo ;) pralko suszarki tez niby spoko, aleee pranie na 8kg a suszenie tylko na 4kg...
      No i ekologia

    • więcej komentarzy (40)

  •  

    Mirki, pewnie nie jeden z was ma problem z #remontujzwykopem #budownictwo #budowadomu i #mieszkaniedeweloperskie

    Uważajcie na Fixly - moje konto po rozmowie z fachowcem automatycznie dodało opinię z maksymalną liczbą gwiazdek. Oczywiście usługa jeszcze nie została wykonana. Zastanawiam się czy w takim razie wszystkie oceny danego fachowca nie są "lewe" i czy w takim wypadku można im w ogóle ufać. pokaż całość

    źródło: Przechwytywanie.JPG

  •  

    Czy bańka mieszkaniowa pęknie? Przecież to jest paranoja z tymi cenami. Zapytałam o wycenę za m2 mieszkań deweloperskich w #lodz w bardzo dobrej lokalizacji: ~8k/m2. 40k za miejsce postojowe w garażu. No kogoś tu srogo popierdoliło. I mnie musiałoby nieźle popierdolić żeby dać tyle za m2, jeszcze w łodzi xD więc to odpada. Niby w jakichś innych lokalizacjach wychodzi mniej, ale nadal sporo.

    Jak myślicie? Bo chciałabym na początku przyszłego roku już pomyśleć o kupnie mieszkania, myślicie że to jebnie do tego czasu, później albo czy w ogóle? Czy już tak zostanie na lata? Albo co gorsza - będzie wzrastać jeszcze?!

    #mieszkanie #mieszkania #mieszkaniedeweloperskie #nieruchomosci #ryneknieruchomosci #ekonomia
    pokaż całość

    •  

      @Waldemar_Wpieldor: a najdziwniejsze jest to, że właściciele mieszkań mogliby bez problemu wyeliminować pośredników i nie płacić im tych kosmicznych prowizji, a mimo to w moim miejście ponad 90% ogłoszeń to ogłoszenia pośredników. Do tego pośrednicy bezprawnie zmuszają kupujących do zawarcia umowy pośrednictwa, mimo że mają już podpisaną taką umowę ze sprzedającym.

    •  

      @broker: oczywiście jest też całkiem sporo ofert bezpośrednich, ale w ich przypadku ceny również są przesadzone, z prostego względu. Sprzedający po pierwsze naczytali się artykułów w internecie zgodnie z którymi "ceny rosną w zastraszającym tempie", po drugie, ustalając cenę swojego mieszkania przeglądali oferty z podobnymi mieszkaniami od pośredników. No więc zobaczyli, że - przykładowo - 37m2 jest wystawione za 250k, a stąd już prosty tok rozumowania: "acha, jeśli oni wystawili za tyle, to czemu ja mam wystawiać taniej?". Tym pięknym sposobem oferty bezpośrednie wcale nie muszą być tańsze niż te wystawiane przez biura pośredniczące.

      Natomiast jeśli chodzi o to, że większość ofert jest przez pośredników - to dlatego, że pośrednicy oferują gotówkę. Sprzedający nie musi czekać ponad miesiąc, aż nabywca otrzyma kasę z kredytu hipotecznego. To jest dla nich komfort.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (89)

  •  

    Skąd różowe paski mają tyle kasy w tak młodym wieku? Rozumiem jeszcze kiedy młody facet ma dużo hajsu bo wiadomo - może być programistą albo ogarniętym budowlańcem, elektrykiem, mechanikiem samochodowym. Ale co taka młoda laska może robić takiego że przynosi jej to tyle hajsu?? Nie mówicie że wszystkie są jakimis influencerkami.

    Coś o mnie: mam 25 lat, ukończyłem polibudę, ale że wybrałem zły kierunek niezbyt przyszłościowy i słabo opłacany, poszedłem na kurs i przebranżowiłem się na programistę, niedawno udało mi się zdobyć pierwszą pracę za zawrotną kwotę 2.5k, ale od czegoś trzeba zacząć. Ostatnio poczułem się trochę bardziej samotny więc zainstalowałem tindera, badoo inne w celu poznania różowej. Spotykałem się z kilkoma dziewczynami młodszymi ode mnie 2-3 lata i nie mogę się nadziwić. Każda z nich miała jakąś kawalerkę. Nie były to jakieś mega wypasione mieszkania, ale nie były to też najtańsze klitki. Większość z nich oczywiście studiowała jakieś niezbyt przyszłościowe kierunki. W wolnym czasie oczywiście imprezowały i "dorabiały" sobie gdzieś. No właśnie, pytanie tylko gdzie? Skąd 21-22 letnie dziewczyny mają około 2k na mieszkanie, porządne samochody, kosmetyczki, drogie ciuchy, imprezy? Jedna z dziewczyn z którą się spotykałem spokojnie wydawała ponad 5k miesięcznie, a pracowała tylko w weekendy. Zazwyczaj nie wypytywałem się gdzie pracowała na etapie chodzenia, ale od razu czułem się gorszy, bo ja w jej wieku pracowałem w jakiejś gówno-pracy na magazynach za najniższą, albo na 3 zmiany na produkcji...

    Z kolei moja ex była hostessą i jeździła w weekendy na jakieś ważne wydarzenia. Na początku nie wypytywałem gdzie pracuje, ale widziałem, że prowadzi życie na wysokim poziomie, a pracuje tylko w weekendy. W praktyce okazało się, że po prostu jej praca polegała na tym, że chodziła w bardzo skąpym ubraniu(zazwyczaj sam stanik i bardzooo krótkie spodenki) w towarzystwie bogatych biznesmanów na jakichś konferencjach czy wydarzeniach. Oczywiście jak się o tym dowiedziałem to od razu z nią zerwałem, bo to dla mnie jest chore, żeby pokazywać 99% swojego ciała obcym kolesiom, prawie jak prostytucja.

    Do tej pory nie mogę zrozumieć skąd tyle dziewczyn w młodym wieku zarabia 6k+ miesięcznie? Jak tu takiej zaimponować ledwo wiązać koniec z końcem? Wiem, że za 2-3 lata pewnie moja pensja wzrośnie z 3-4 krotnie, ale mimo wszystko gdy miałem te 21-22 lata człowiek musiał zapierniczać w męczarniach, żeby dostać 2k. Tymczasem dowiadujesz się, że większość kobiet w takim wieku pracuje sobie w weekendy i kosi 2 razy taką kasę. Oczywiście nie każda, ale wiele kobiet żyje na wysokim poziomie już na studiach.

    Musiałem się wyżalić.

    #warszawa #krakow #wroclaw #hajs #pieniadze #lekarze #korpo #korposwiat #gorzkiezale #przegryw #jebacbiede #wygryw #rozowepaski #niebieskiepaski #nieruchomosci #mieszkaniedeweloperskie #kredyt #zalesie
    pokaż całość

    +: v.......8, newPassword +35 innych
    •  

      Ale nie sądzę żeby trzeba było piętnować każdego "bananowego" dzieciaka, bo trochę to zalatuje zazdrością.

      @nika_blue:
      Ja nie potępiam, po prostu śmieję się z gościa, który przerąbał 3 lata na ruchaniu polskich i zagranicznych loszek, a teraz nie umie programować i boi się o swoją przyszłość. Jego rodzice też wiecznie za niego płacić nie będą.

      No kto normalny by nie chciał dostać własnego mieszkania np.? Przecież to musi być super :)

      Własne mieszkanie od rodziców - spoko. Tylko chodzi o to, żeby 23-letni chłopak miał jakiekolwiek doświadczenie zawodowe i trochę wiedzy ogólnej.
      Mam kolegę, którego ojciec jest szefem wielkiej firmy. Mimo to nigdy nie dostał nic od ojca tylko musiał na wszystko sam zapracować (jedynie studia + mieszkanie miał opłacane). W firmie ojca zaczynał jako szeregowy pracownik i powoli piął się w górę. Gość jest mega ogarnięty, teraz kosi niezły hajs we własnej firmie. I przede wszystkim jest normalny, da się z nim pogadać.

      Znam za to kilka takich Julek, które miały wszystko podstawione pod nos (kasę, samochody, mieszkanie) i przez to jedynym ich zainteresowaniem jest pokazywanie dupy na insta i podróże. Nie dość, że w głowie pusto, studiują gównokierunki to nawet z nimi normalnie nie pogadasz, bo się czują lepsze od normalnych ludzi.
      Zresztą 90% typowych #instagirls taka jest. Instagirl starter pack xd

      Nie wiem gdzie mieszkasz, ale w Krakowie jest pełno studentów i myślę że z tych dziennych 90% żyje na koszt rodziców.

      Mieszkam w Krakowie, studiuję informatykę i myślę że poniżej 50% studentów żyje na całkowity koszt rodziców. Coś czuję, że mogłaś studiować jakiś humanistyczny kierunek, a tam głównie liczą się imprezki, a nie praca.
      pokaż całość

      +: Kadej
    •  

      @trevoz no to źle czujesz, ja na studiach miałam taki zapieprz, że musiałam pracować po nocach, bo w dzień nie było jak. Poza tym miałam tyle zadań domowych i projektów, że czasami nie spałam po kilka dni. A materiały na moje studia były tak drogie, że gdybym nie mogła czasami iść do rodziców na obiad to pewnie bym wykitowała z głodu, ale skończyło się tylko na tym, że ważyłam 42 kg ;). A z imprez to chodzę tylko na koncerty, nigdy się nie upiłam, więc też nie trafiłeś. Ale mam znajomych po różnych kierunkach. W tym sporo po, lub na informatyce czy matematyce i na pierwszych latach studiów każdy żyje za kasę rodziców, zwłaszcza przyjezdni. Jasne, że na późniejszych latach można pracować bo ma się mniej zajęć, ale na porządnych kierunkach na pierwszych latach jesy tyle zapieprzu, że dosłownie nie ma kiedy pracować, chyba że w weekend. A co do "bananowych dzieci" to moja przyjaciółka i były studiowali u Frycza. No tam faktycznie jest ciekawie, bo możesz sobie iść na zajęcia 2 dni w miesiącu i jakoś zdasz. A i tak są tacy co zamiast pracować imprezują za chajs rodziców.

      Po prostu nie lubię oceniania jakiejś grupy na podstawie kilku przykładów, które najbardziej się rzucają w oczy. Na tinderze jest pełno instagirl które szukają tylko nowych folowersow i od czasu do czasu pójdą z kimś na randkę z nudów. Ale ocenianie wszystkich młodych kobiet na tej podstawie uważam za idiotyczne. Za granicą pomoc rodziców jest normalna, w Stanach każdy dzieciak dostaje auto na 16 urodziny. A u nas się z tego robi powód do wstydu. A jak sam widzisz są osoby którym to wyszło bardzo na plus. Oczywiście są pustaki bez mózgu które tylko sobie robią selfiki cały dzień i nie potrafią niczego, ale jest ich tyle samo po stronie kobiet jak i mężczyzn. Wystarczy iść na trochę lepszą siłkę i masz podgląd lalusi którzy sobie cykają fotki iPhonami od tatusia. Ale jakoś nikt nie sugeruje od razu, że dają d... bogatym facetom.

      No ale to jest wykop, więc w sumie nie wiem po co się produkuję :)
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (33)

  •  

    Zainteresowała mnie ostatnio opinia że facet bez mieszkania w wieku 25 lat jest nieudacznikiem! Troche to dziwne patrząc dodatkowo na zarobki młodych ludzi i prace jaką się im oferuje i mało prawdopodobne by taki przecietny 25 latek mogl sie w krotkiej chwili dorobić własnego mieszkania z głodowej pensyjki jaka zarabia. Nie czarujmy się nawet zarabiając 10 koła miesięcznie potrzeba by kilkunastu lat by sprawić sobie całkiem niezłe i nowe mieszkanie! Wychodziłoby że wszyscy z paroma wyjątkami którym zapewnili to rodzice to nieudacznicy. Dlatego trochę naciągnięto to i ustalono że jednak ci wynajmujący czy kredyciarze to nie przegrali od razu. Zaczną oni krzyczeć, że co z tego ze śpią na bombie zegarowej ze za 10 lat mogą być bez roboty, ze w życiu moga sie zdarzyć różne sytuacje a kredycik zostaje nie wspominając już o tym że muszą oddać bankowi dużo wiecej niż wzieli i nie wspominajac już o wahaniach kursu jak dzisiaj frank ale przynajmniej nie mieszkaja ze starymi...

    Czy mieskzanie ze starymi to już taka wielka tragedia? Postanowiłem przyjrzeć sie tej całej nagonce na mieszkania i kto ma na to największy wpływ! Okazało sie ze na pierwszym miejscu są kobiety! Tak one mówią, że nie do pomyślenia jest by 30latek mieszkał z mamusia i ze powinien mieć własne mieszkanie umeblowane auto itp! pytanie dlaczego one tak mowią? ano dlatego bo one mają własny cykl! kobieta po 30 która jest bez dziecka, to już nikogo nie interesujące i przegrane próchno które może urodzić tylko downa dlatego chcą szybko znaleźć sobie chłopa najlepiej młodego ustawionego z mieszkaniem by na nie tylko robił a ona by bumelowała i udawala że się zajmuje bachorem. Kazdy kto nie ma mieszkania jest dla takiej nieudacznikiem bo nie ma warunków by taka łaskawie mogla sie przywalić dopą i tworzyć niby zwiazek. Ja mam pytanie a dlaczego ona kurrwa nie ma mieszkania? to oznacza ze ona też jest nieudacznikiem, a dodatkowo pasożytem bo szuka jelenia? drugie pytanie dlaczego ja mam zapierrdalać i zadlużać się po to by łaskawie jakaś krowa wlazła mi na chałupe i sie w niej rządziła i żebym ja jeszcze zapierrdalal na jej tłustą dope dniami i nocami? no bo przecież tak one sobie wyobrażają udany zwiazek. Udany oczywiscie dla nich. W końcu każdy facet chce haremu szmat na każde zawołanie jednak czy posiadanie mieszkania jest aż tak do tego potrzebne? jest wiele młodych studentek ktore są na stancjach w akademikach, same wynajmują... jak odpowiednio wyrobisz sie z czasem możesz sie zakręcić jednocześnie koło 4 takich i ruchać za darmoche i nie wydając ani grosza, dla bardziej starszych albo gorzej wygladajacych sa jeszcze burdele! wydając 200zl za 2 godziny z taka siksa bedziesz mieć lepsze ruchanie niż najlepszą kłodą szukajaca stałego związku i nie słuchajcie ludzie kolejnych bzdur wymyślonych oczywiscie przez kobiety, że kurrwiarz to nie wiadomo jaki śmieć wszystko to pierrdolą, bo prostytutki to dla nich konkurencja! w końcu chodzi o biznes, a laski z agencji towarzyskich chca szybkiej kasy podczas gdy wielkie panie szanujace siebie szukaja dogodnej inwestycji, dlatego wkurzają ich tacy faceci! Drugą grupą, która wyzywa od nieudaczników są sami kredyciarze! no bo przecież skoro taki sie wyfrajerował i zapierrdala dniami i nocami na tą swoja klitke, podpierrdolił dziesiatki osób w robocie, innym ukradł fuche jeszcze innych wygryzł jak hiena to nie powie o sobie ze jest przegranym gownem z łancuchami kredytu jak niewolnik tylko, będzie z zazdrości ze tamci leża do góry dopa i mają na wszystko wyjeebane wyzywał, bo on by zdarzyć z ratą nie ma nawet czasu by sie dobrze wysrrać a trzecią grupą są same banki które namawiają tak bierzcie kredyt frajerzy aby nam zapełnić worki kasą i robią propagandę haslami ze każdy powinien mieć rodzine i rodzina powinna mieć mieszkanie i każdy powinien brać kredyt, by to mieszkanie kupić! dla nich najlepsze by było by każdy kto miał puls miał kredyt i to najlepiej teraz we frankach pierrdoleni lichwiarze, którzy nigdy nie mają dość! kiedyś za takie coś by im odcięli ręke to są właśnie grupy wyzywające od nieudaczników! każda z nich ma swój osobisty interes byś zapierrdalał jak glupi na wlasne m lub brał kredyt! jeśli chcesz być jeleniem i drażni cie szczekanie takich to prosze bardzo idź weź kredyt zajeeb się na śmierć po to by jakaś wieśniara wlazła ci na chałupe i pierrdoliła ze ciagle mało ja jestem zdania że skoro żyjesz jako człowiek i bedziesz żył przecietnie może jeszcze z 40 lat to powinieneś raczej się cieszyć z życia i robić co chcesz, a nie być niewolnikiem rzeczy które posiadasz! życie obracające się tylko na pracy i kasie nie jest życiem! nie każdy też musi mieć dzieci! ja np nie chce (zaraz stado starych kurrew zacznie szczekać, że jeszcze nie dorosłem do posiadania skurrwialego bachora z tym że ja wcale nie chce mieć dzieci bo jestem typem samotnika, jedynaka, a wrzeszcące bachory tylko mnie wkurrwiają i wrzuciłbym je najchętniej do pieca! natomiast kobieta jest mi potrzebna tylko na 20 minut dziennie i może spierrdalać bo z kobietą i tak nie da się raczej o niczym pogadać bo jest głupsza od mężczyzny) poza tym facet może i zostać ojcem w wieku 50 lat to raczej w interesie kobiety jest zostać matką w młodym wieku z wiadomych przyczyn! chyba wystarczająco wyczerpałem już temat więc czesc

    #gorzkiezale #przegryw #jebacbiede #wygryw #rozowepaski #niebieskiepaski #nieruchomosci #mieszkaniedeweloperskie #kredyt #zalesie
    pokaż całość

    +: GrindujTopy, teoria-wielkiego-przegrywu +6 innych
    •  

      @Scaab: 25 lat i mieszkanie? O.o dla mnie jak 25 latek nie imprezuje tylko chce mieć już dziecko to dla mnie jest to dziwne

      +: drhab
    •  

      @Scaab: Z ludzi, którzy mają około 25 lat i posiadają na własność nieruchomość znam tylko jednego programistę 15k, który sam sobie na to zapracował. Trzy pary wzięły kredyt przy okazji ślubu. Cała reszta albo wynajmuje, albo posiada mieszkanie z majątku rodziców/dziadków/dalszej rodziny. Często nawet wynajem jest wspomagany. Mało kto się tym chwali, ale jak ostatnio liczyliśmy, to ludzi w tym wieku działających bez wspomagania było bardzo mało. I większość w IT pokaż całość

    • więcej komentarzy (8)

  •  

    Czy ktoś z Krakowa kojarzy nowa inwestycje przy przystanku Wislicka? Jest to osiedle estella.

    Między blokami idzie tam linia wysokiego napięcia co wydaje mi się dziwne :D nie mogę znaleźć nic w internecie na temat tej inwestycji. Czy ten słup zostanie usunięty czy nie. Pewnie ludzi którzy kupili to wiedza ale nie mogę znaleźć wypowiedzi od kogoś kto kupił.

    Mieszkań trochę zeszło chociaż są w sprzedaży niezrozumiałe metrze typu 17m2 :D

    Zdjęcie z budowy dodałem w załączniku.

    Jedyne info jakie znalazłem:
    https://budujesie.pl/viewtopic.php?f=5&t=4017

    Edit. To jest też ciekawa wypowiedź z forum:

    "Ja bym radził duża ostrożność przy tym deweloprze. Proszę zwrócić uwagę że wiele mieszkań ma status lokalu użytkowego a nie mieszkania

    "226 lokali, w tym 82 mieszkania i 144 lokale użytkowe przystosowane do funkcji mieszkalnej" "

    #krakow
    #nieruchomosci
    #mieszkaniedeweloperskie
    #mieszkanie
    pokaż całość

    źródło: 61187301_3004186159622073_7097931007126405120_n (1).jpg

    •  

      @corey53, @Laksa: albo nie są zachowane odległości od linii WN dla budownictwa mieszkaniowego i stąd pewnie wszystkie te mieszkania, które mają okna od strony linii są lokalami użytkowymi ¯_(ツ)_/¯

      Usunięcie / włożenie do ziemi raczej mało możliwe - ta linia dalej biegnie nad parkingiem salonu samochodowego i garażami. To byłaby gruba inwestycja, żeby to do ziemi wsadzić.

      @staryhaliny:
      Takie rzeczy się robi kiedy inwestycji przeszkadza przebieg linii - chociażby w przypadku budynku Pianissimo przy bulwarach zagłębiono w ziemię linię WN.
      I tak oszczędzono i zrobiono to tylko w miejscu gdzie stoi budynek, dlatego zaraz przed Pianissimo linia spowrotem wychodzi nad ziemię.
      W cywilizowanym kraju taki inwestor byłby zobligowany do zakopania w związku ze swoją inwestycją linii WN w całej okolicy. Oczywiście w tym kraju nie trzeba się takimi rzeczami przejmować, bo ludzie i tak kupią mieszkania ze słupem przed oknem...
      pokaż całość

      +: Majronn
    •  

      @Cymerek: @corey53: dlatego nikt nie kupi tej wspomnianej przeze mnie wyżej działki budowlanej która ma kable wysokiego napięcia

      źródło: youtube.com

    • więcej komentarzy (19)

  •  

    W krakowie bańka mieszkaniowa pęka, niektóre ceny już poszły w dół o 4%. A jak tam warszawa i wrocław?

    https://rynekpierwotny.pl/
    #krakow #krakowpopierdolilo #nieruchomosci #mieszkaniedeweloperskie #deweloperka #mieszkanie #warszawa #gdansk #wroclaw pokaż całość

    źródło: i.imgur.com

  •  

    Myślicie że już bańka mieszkaniowa w końcu się przepompowała? xD na wielu ofertach jest że cena została obniżona o kilka procent, kilka miesięcy temu nie widziałem ani jednej obniżonej

    #krakow #krakowpopierdolilo #nieruchomosci #mieszkaniedeweloperskie #deweloperka #mieszkanie pokaż całość

    źródło: i.imgur.com

  •  

    Piękna instalacja ze śmietników pod oknami mieszkańców na nowoczesnym i artystycznym osiedlu Idea - Euro Styl (Dom Development) ( ͡° ʖ̯ ͡°)
    #gdansk #trojmiasto #mieszkaniedeweloperskie #mieszkanie

    źródło: i.imgur.com

  •  

    Przeglądam sobie Internet, wiadomo. Na forum budujsie (z tego co widzę najpopularniejsze forum, może się mylę) jest kilka wątków o inwestycjach Polnord (nic nie wiem o tym developerze). Ci sami użytkownicy tworzą nowe wpisy i rozmawiają między sobą chwaląc inwestycje:

    BiestekPiter - 8 postów - wszystkie dotyczą różnych inwestycji Polnord
    NadiaaaaMyzia - 9 postów - wszystkie dotyczą różnych inwestycji Polnord
    jutka - 5 postów - wszystkie dotyczą różnych inwestycji Polnord
    Balbii - 8 postów - 7 dotyczy Polnord
    Voldemort - 8 postów - wszystkie dotyczą różnych inwestycji Polnord
    Lubiekoty - 9 postów - wszystkie dotyczą różnych inwestycji Polnord
    Momoftwo - 4 posty - wszystkie dotyczą różnych inwestycji Polnord
    kokola - 7 postów - wszystkie dotyczą różnych inwestycji Polnord

    Dalej nie sprawdzam.

    Przykład: https://budujesie.pl/viewtopic.php?f=28&t=3878

    I każdy temat inwestycji Polnord to mieszanka takich kont na zasadzie, że jeden z użytkowników ma wątpliwości, drugi odpowiada, żeby nie mieć wątpliwości :) Wszyscy użytkownicy są zainteresowani mieszkaniami w różnych częściach Warszawy, Ząbkach, ale każdy z nich pyta wyłącznie o developera Polnord.

    #mieszkaniedeweloperskie #mieszkanie #warszawa #mieszkania
    pokaż całość

  •  

    Czy jest prawnik na sali? Taka sytuacja z #deweloper

    Deweloper zaproponował nabywcom nieruchomości (nie tylko mi), wcześniejszy odbiór wnętrza lokalu.
    Natomiast warunkiem tego wcześniejszego odbioru było to, że musimy zrzec się kar umownych z tytułu opóźnienia w oddaniu budynku. Wg umowy deweloperskiej budynek miał być oddany 15.04 a z tego jak widzę że idzie im robota, to pewnie z miesiąc jeszcze im zejdzie.

    Czytałem że zapis o zrzeczeniu się roszczeń jest klauzulą abuzywna w umowach deweloperskich czy np w umowie finalnej przeniesienia praw własności. A jak to ma się do odbioru budynku?

    Czy jeśli jakiś mieszkaniec podpisał coś takiego (a dziś jednego poznałem), to taki zapis można uznać za nieważny i np powiedzieć deweloperowi że albo płaci kary albo sąd?

    Gość już to podpisał, nawet tam mieszka bo środek gotowy tylko że jeszcze nie ma przeniesionych praw własności.

    #prawo #mieszkaniedeweloperskie
    pokaż całość

    •  
      D....s

      0

      @Jade: Tu akurat gość odbierał wcześniej wnętrze budynku i na tym odbiorze podpisał taką dodatkową klauzule :)

    •  

      czyli wg Ciebie UOKiK się myli?

      @Dyktus: może nie UOKIK, ale jakaś pani na centrali, która raczej nie jest prawnikiem i nie odróżnia klauzuli abuzywnej od oświadczenia woli. IMHO o ile to by było w umowie to faktycznie jest klauzula abuzywna, jednak jeśli jest to dodatkowe oświadczenie to nie obronisz tego moim zdaniem. Chyba że na nieważności czynności prawnej z powodu sprzeczności z prawem albo błędzie co do treści czynności prawnej ale to dosyć wątła podstawa. pokaż całość

      +: Jade
    • więcej komentarzy (5)

  •  

    #mieszkaniedeweloperskie #mieszkanie

    Na wstępie wybaczcie, że kolejny wpis z serii pojawia się tak późno. Złożyło się wiele spraw w firmie jak i pracy nad samym wykańczaniem mieszkania, no ale dość tłumaczenia się, przejdźmy do kolejnego tematu, a mianowicie:

    Temat nr 3: Odbiór techniczny mieszkania

    Kiedy jesteśmy już po wyborze inwestycji oraz wybraliśmy formę jaką będziemy ją finansować czas na odbiór tego co zakupujemy. To ostatnia prosta przed bardzo satysfakcjonującym, choć ogromnie trudnym, etapem jakim jest wykańczanie.

    Porównałbym ten etap do zakupu samochodu.
    Jesteśmy mocno nabuzowani pozytywnymi emocjami i jak najszybciej chcielibyśmy mieć już klucze, jednak musimy powściągnąć nasze podniecienie i zejść na ziemię.

    - Jeśli nie jesteście budowalńcem z wieloletnim doświadczeniem nie róbcie tego sami!
    Obecnie bardzo wiele firm (często jednosobowych- np kierownicy robót budowlanych) posiada taką uslugę w swojej ofercie. Wujek Roman co budował kurnik się nie liczy ;) Kwota wynajęcia osoby, która pomoże w odbiorze technicznym mieszkania, to około 250-450zł - w skali całej inwestycji to śmieszne pieniądze, a może uratować wiele tysięcy, które przy niedopatrzeniach osób nieznających tematyki budowlanej, jest wielce prawdopodobne.
    Na Śląsku za taką usługę zapłaciliśmy 300zł. Technik był bardzo dobrze przygotowany zarówno sprzętowo jak i przede wszystkim merytorycznie. Wzięliśmy osobę z polecenia, która sprawdzała już kilka mieszkań na tym osiedlu i wiedziała czego może się spodziewać oraz gdzie szukać problemów.
    Nasze mieszkanie, jeszcze podczas prac budowlanych, miało zacieki za suficie (w momencie oglądania mieszkania zapewniono nas, że zostanie to oczywiście sprawdzone i naprawione). Technik podczas odbioru sprawdzał kamerą termowizyjną czy zacieki zostały wyeliminowane czy tylko zatuszowane (na szczęście okazało się, że problem został wyeliminowany). Sprawdził też wszelkie newraligncze miejsca cieplne i w naszym przypadku nie wykrył żadnych nieprawidłowści, ale wiemy że na osiedlu zdażały się problemy i wpadki, dlatego warto zwrócić na to szczególną uwagę przy odbiorze.
    Sprawdżcie szyby czy nie są porysowane - u nas porysowane były dwie. Jedna w oknie balkonowym (została wymieniona), a druga w oknie sypialni nie, ponieważ rysa mieściła się w "normie", tzn była w strefie brzegowej okna i nie wykraczała wielkością poza określoną skalę.
    Sprawdźcie parapety i płytki (np na balkonie) czy nie są popękane lub wyszczerbione.
    Sprawdźcie gniazdka czy jest w nich prąd. Weźcie ze sobą ładowarkę do telefonu i podpinajcie wszędzie gdzie trzeba.
    Sprawdźcie ściany, a przede wszystkim czy zachowane są kąty proste. Według mojego wykończeniowca prościej jest wyprowadzić kąt prosty z <90st niż z wartości >90st.
    Sprawdżcie otwory drzwiowe. Czy są nadproża, czy otwory mają takie same (standardowe) wymiary. Najczęściej jest to 90cm.
    Sprawdźcie czy okna nie mają problemów z otwieraniem i zamykaniem
    No i oczywiście czy zgadza się metraż :)

    Po takim odbiorze otrzymacie od technika raport potwierdzający uslugę jaką wykonał wraz z zaznaczeniem wszelkim niedociągnięć w Waszym mieszkaniu.

    - Nie bądźcie super przesadnie drobiazgowi
    Budowa ma to do siebie, że zawsze będzie coś do poprawienia/ przerobienia. Nie ma sensu kłócić się o to, czy na ścianie X jest położone tyle gładzi ile miało być, albo że ściana jest delikatnie obita (zaznaczam DELIKATNIE). Oczywiście na czym komu zależy, ale pamiętajcie że zgłoszone poprawki wymagają czasu na rozpatrzenie przez dewelopera, a dopiero później jest ich naprawa bądź odesłane pismo, że z jakąś uwagą się nie zgadzają. Trzeba tu wypośrodkować swoje wymagania względem inwestycji i dewelopera. Wszyscy jesteśmy tylko ludźmi, płacimy nie małe pieniądze i deweloper musi liczyć się z naszym zdaniem, ale czaem po prostu szybciej jest wprowadzić już swoją ekipę (lub samemu zacząć wykończenie) niż kłócić się o banalne rzeczy.

    - Jeśli macie miejsce parkingowe
    Sprawdźcie czy nie stoi na nim filar albo czy czasem, jakimś magicznym sposobem, miejsce z samochodowego nie stało się postojem o szerokości roweru ;)

    Deweloper usunął wszelkie usterki w moim mieszkaniu w ciągu dwóch tygodni od odbioru technicznego. Odbyliśmy jeszcze jedną wizytę na mieszkaniu, sprawdziliśmy wszystkie sporne punkty zaznaczone na formularzu odbioru i po naszej akceptacji podpisaliśmy odbiór mieszkania. Otrzymaliśmy klucze, oraz wypełniliśmy specjalny dokument, który upoważniał nas do wprowadzenia naszej ekipy wykończeniowej na mieszkanie (było to jeszcze przed przekazaniem własności).

    Tym oto sposobem w następnym wpisie przejdziemy do tematu "Wykańczania mieszkania"
    A ja, razem z żoną, już za około dwa tygodnie oficjalnie wprowadzimy się do naszego mieszkania. Wykańczanie trwało 2,5 miesiąca, ale więcej o tym i kosztach wykańczania w następnym wpisie :)

    Jak zwykle zachęcam Was do zadawania pytań w komentarzach, na pewno o czymś zapomniałem więc chętnie odpowiem na dodatkowe pytania.
    pokaż całość

  •  

    Pozwole sobie dopisać w tagu bo w moim przekonaniu zabrakło kilku istotnych elementów.

    KREDYT

    Zatem. Jest rekomendacja S - czyli potrzeba 20% wkładu własnego. Do wyguglania, tu jeden z artykułów temacie:
    https://www.bankier.pl/wiadomosc/Co-zmieni-nowa-Rekomendacja-S-7622896.html

    Faktycznie jednak banki często pozwalają na 10% wkładu. Stosują zabieg ubezpieczenia niskiego wkładu, co oznacza, że podniesie to nasz koszt całości kredytu (o tym jak liczymy kredyt będzie później.
    Miejsce parkingowe także można kredytować. Tu jednak też jest pewna zależność. Można mieć mieszkanie na jednej księdze razem z miejscem parkingowym (wtedy zazwyczaj zakup jest obligatoryjny) lub na osobnej, a wtedy miejsce parkingowe są najczęściej opcjonalne. Co lepsze? Wszystko ma swoje plusy i minusy. Jak mamy osobną księgę, to często podatek za takie miejsce jest znacznie większy. Tu szczegóły:
    https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/podatki-garaz-samorzad,191,0,2404031.html

    Pamiętajcie, że jak garaż jest w jednej księdze to zawyża wam faktycznie cenę za metr mieszkania.

    Koszt Kredytu
    Kredyt kosztuje. W pierwszej kolejności odsetki. W Polsce najpopularniejszą metodą kredytowania hipotek jest kredyt o zmiennej stopie. Jak to działa? Oprocentowanie to Marża + WIBOR - najpopularniejszy to 3M, ale można też 6M. Co to zmienia? Dziś są stopy rekordowo niskie, jak zaczną się zmieniać to przy WIBOR 3M oprocentowanie będzie rosnąć co 3 miesiące i analogicznie dla 6M będzie rosnąć co 6 miesięcy. W zeszłym roku jak interesowałem się kredytem hipotecznym to najniższe marże miało:
    PKO BP - 1,3% marży
    WBS BANK / grupa BPS - 1,7% marża

    WIBOR 3M obecnie to 1,72%

    Aktualne dane są do znalezienia w necie np. https://www.17bankow.com/kredyty-hipoteczne (tu polecam sprawdzić na kilku stronach, bo wiadomo są rankomaty co promują konkretne banki).
    Oprocentowanie to jednak nie jest jedyny koszt kredytu. Co jeszcze? Prowizja za udzielenie kredytu oraz np. "kary" za przedterminowe spłacanie kredytu - z reguły jest lock na 3 lata.

    Oprócz tego bardzo często dochodzą obowiązkowe produkty:
    - konto ROR
    - karta kredytowa / debetowa
    - ubezpieczenie na życie / mieszkania itp.

    Niektóre rzeczy są nieobowiązkowe, ale np. przy podpisaniu polisy na życie nie płacimy prowizji za kredyt lub zmniejsza nam się marża itp. To wszystko trzeba sobie przeliczyć. Profesjonalni doradcy mają do tego celu specjalnie przygotowane materiały, które pozwalają zrobić zestawienie w jednolitej formie.

    W tym miejscu warto powiedzieć, że w Polsce kredyty o stałej stopie to kpina. Są, ale na krótki czas tzn. kredyt można mieć na 20-30 lat, ale odsetki są stałe na 5 lub max 10 lat. Oczywiście samo oprocentowanie jest o jakiś 1pp więcej niż na zmiennej stopie.

    Wszystko szyjemy pod siebie. Sprawdzamy ile lat chcemy spłacać, czy zależy nam na ubezpieczeniu itp. i wówczas mając sumę kosztów z X banków zawężamy się do 3 banków i tam składamy papiery. Dlaczego tylko / aż tyle? Po pierwsze, nie każdy bank może udzielić nam kredytu. Dodatkowo za wiele banków to bardzo dużo załatwiania - pewne banki mają różnice w wymaganych dokumentach.
    Przechodząc do zdolności. Każdy bank ma swoje praktyki przy liczeniu zdolności. Przy umowie śmieciowej też można wziąć kredyt. Nie wszystkie banki na to pozwalają, niektóre liczą bardzo niekorzystnie (np. PKO BP liczy 1/4 z przychodu).

    Jak otrzymujemy odpowiedzi z banków to oczywiście pojawia się magiczne słowo RRSO - rzeczywista roczna stopa oprocentowania. Przeważnie tam gdzie mniejsze RRSO tam lepiej, ale część produktów mocno mogą zawyżyć RRSO a być może w waszym przypadku będą bardzo pomocne.
    Ja bym wychodził z założenia, że im mniej obowiązkowych produktów tym lepiej.

    Umowa podpisana co dalej?
    Już jesteśmy w domu? No właśnie i tak i nie :)
    Developer prowadzi otwarte lub zamknięte konto powiernicze - wymusza to na nim prawo. Oczywiście to zamknięte jest dla nas najbardziej korzystne, ale tak finansowanych jest może 3% wszystkich inwestycji na rynku pierwotnym. Do poczytania np. tutaj: https://www.morizon.pl/blog/rachunek-powierniczy-poradnik/
    Oczywiście dotyczy to inwestycji w budowie a nie zakończonych już inwestycji. Obecnie rynek nieruchomości jest rozgrzany. Dużo się buduje, dużo jest zakupów. W zasadzie najlepsze lokale znikają jak powstaje dziura w ziemi zatem pewnie sporo z was decydując się na mieszkanie będzie właśnie korzystać z konta powierniczego developera.
    Tu warto wspomnieć, że do czasu zakończenia budowy developer wypłacać będzie transze, a my spłacać będziemy tylko odsetki.

    Trochę nie w temacie, ale przed samym zakupem warto interesować się kondycją developera - co już zbudował. Czy mieszkańcy są zadowoleni? Przed zakupem sprawdźcie inne inwestycje najlepiej osobiście. W internecie zazwyczaj im większy developer i ma więcej inwestycji tym ma więcej negatywnych opinii. Wynika to z tego, że znacznie częściej przekażemy negatywną opinie niż pozytywną. Jak już sprawdziliśmy obecne inwestycje to sprawdźmy jak jest z obecnym miejscem. Dojeżdżasz rano do pracy autem? Przyjedź w miejsce planowanego bloku i pojedź do pracy. Sprawdź czy nie utkniesz w korku. Dni otwarte są w soboty - niektóre dzielnice wyglądają zupełnie inaczej w tygodniu w porannym szczycie a inaczej w sobotę, pamiętaj o tym. Przejdź się na spacer po okolicy. Pogadaj z lokalsami. Czy podoba im się tutaj? Spróbuj zrobić zakupy, daleko do lokalnego sklepu? Chodzisz na siłkę? Jak daleko będziesz miał? Tak samo jak ma dzieci to szkoły (oraz ich stan, opinie i zapełnienie), przychodnie itp.
    Zainteresuj się tym podłużnym skwerkiem obok. Może to rezerwa na budowę trasy S2 ( ͡° ͜ʖ ͡°)? A ten bazarek ze świeżymi owocami i warzywami będzie zaorany - dlatego sprawdź plany miejskiego zagospodarowania przestrzeni. Dla Warszawy obowiązkowo zapoznaj się przynajmniej z:
    http://mapa.um.warszawa.pl/mapaApp1/mapa?service=fast_mapa
    http://www.siskom.waw.pl/aktualnosci.htm
    https://sdadas.github.io/warsaw-transport/
    Tu jednak ten akapit potraktowałem mega skrótowo, ale zapisałem punkty, o których wiele osób zapomina przy wyborze lokalizacji. Pamiętajcie, że w Warszawie developer lubi chwalić się, że w 5 minut o północy autem dojedziesz do stacji metra i robi to na broszurce o ładnej okładce, którą podaje pani 8/10. To jednak zabieg marketingowy i nikt za was nie sprawdzi czy obok nie powstanie spalarnia śmieci albo trasa N-S, sprzedawca wie, że to negatywna informacja i albo ukryje tę wiadomość lub przekaże w atrakcyjny sposób. Na Wilanowie np. są ludzie kupujący mieszkania z oknami na ładne zielone obszary, a za parę lat staną tam ekrany dźwiękochłonne.

    Trochę to uzupełnienie wpisu @Elessar . Oczywiście też nie opisałem wszystkiego a jedynie bardziej szczegółowo podszedłem do tematu kredytowania.

    Pamiętajcie, że mitem jest to, że ceny mieszkań tylko będą rosnąć i, że to zawsze pewna inwestycja.
    Najlepiej zarabiać na nieruchomości w momencie zakupu tj. kupić obecnie niżej niż przeciętna cena rynkowa. Według różnych szacunków na rynku wtórnym różnica między ceną ofertową a transakcyjną to 10% do 20%. Na rynku pierwotnym idzie zbić 3%-8%. Oczywiście to tylko wartości orientacyjne. Czasem zdarzą się lepsze okazje albo też sprzedający są przekonani o tym, że znajdą klienta bez schodzenia z ceny.

    #mieszkaniedeweloperskie
    pokaż całość

    •  

      we Wrocławiu :) ryczałt, ale vatowiec

      @Erwos: to jak ja, i który bank warto odwiedzić? Bo słyszałem że ryczałtowcy maja pod górkę

    •  

      @Wychwalany: jak gadalem ze znajomymi co brali w ostatnich 2 latach to najlepiej wychodzilo w ing i pko (ten normalny bez żubra)
      no i w wiekszych miastach jest wiecej wnioskow = wiecej trzeba czekać bo wiecej ludzi umowionych na wizyty itd.
      Wszystko zależy, ja pracuje w usługach, gdzie mam mega niskie koszty, pracuje zdalnie, działalność najlepiej mieć ponad rok, zdolność finansowa spora i też wkład własny będzie wyższy niż wymagany. Jak się ma czas, to warto pogadać pochodzić i pozawracać dupę bankom, pośrednikom itd. :D wiedza zostaje dla Ciebie i wiesz z pierwszej ręki jak grać o swój hajs, pamiętaj, że 1k kredytu = około 1,45k spłaty na sam koniec jeżeli bierzesz kredo ponad 20letnie, do tego stopy procentowe wzrosną w najbliższych 5latach, więc kredyt będzie wyższy niż obecnie pokaż całość

    • więcej komentarzy (10)

  •  

    Zapraszam Was dziś do drugiego wpisu z serii #mieszkaniedeweloperskie

    Dzisiejszy temat to: Finansowanie - kredytowanie

    To etap od którego tak naprawdę zależy wszystko. Bo nie ważne jakie mieszkanie wybraliśmy, jaką ekipę wykończeniową zaklepaliśmy na termin - o który nie jest prosto lub ile swojego czasu chcemy przeznaczyć na remont, to jeśli na tym etapie bank odmówi nam kredytowania, lub dokładnie przeliczymy swoją gotówkę i uznamy, że jednak wychodzi za dużo - wtedy będziemy musieli wrócić do punktu startowego, a w niektórych przypadkach odłożyć zakup mieszkania nawet na kilka lat.

    Opowiem wam jak wyglądało to z mojej perspektywy - czyli małżeństwo decydujące się na kredytowanie zakupu mieszkania.

    Przede wszystkim trzeba mieć już wybraną jedną inwestycję na którą jesteśmy zdecydowani. Jeśli zgłosimy się do doradcy finansowego i będziemy mieć kilka mieszkań na oku i do każdego będziemy chcieli zrobić symulacje, kalkulacje itp., to jest to po prostu strata czasu - zarówno naszego jak i doradcy. Na pewno zdaży się, że któryś deweloper nie przekaże wszystkich potrzebnych dokumentów lub bank X będzie wymagał czegoś dodatkowo (czego np nie wymagał bank Y) - to wiąże się z braniem urlopu w pracy, dojazdami i sporą papierologią. Tak więc w skrócie - ograniczmy się do jednej inwestycji, a na spotkaniu z deweloperem (a raczej biurem sprzedaży danej inwestycji) zbierzmy jak najwięcej informacji i dokumentów potrzebnych do kalkulacji kredytu i rozmów z doradcą finansowym.

    Polecam załatwiać sprawy kredytowe przez zaufanego doradcę, sami (jeśli nie jesteście z branży) nie połapiecie się w całej tej papierologii i kruczkach prawnych. Doradca swoje wynagrodzenie otrzymuje w formie X% od umowy - banki bardzo chętnie wypłacają dobry procent, bo przecież dla nich do wielotysięczne zyski spływające przez kilkanaście/ kilkadziesiąt lat.

    Do wyboru będzie kilka banków, z nich (razem z doradcą) wybierzcie 2-3 i poczekajcie na szczegółową kalkulację kredytowania zakupu mieszkania.
    Nie przestraszcie się, jeśli jakiś bank uzna, że inwestycja jest zbyt droga dla danego regionu i nie będą chcieli uznać wartości mieszkania, lub np uznają, że dochód jest za niski na uruchomienie danego kredytu. Takie rzeczy się zdarzają i tyle. Należy wtedy spróbować kredytowania w innym banku.
    Moja sytuacja wyglądała w ten sposób: nasz dochód spokojnie wystarczał na rozpoczęcie kredytu, jednak żona stałą pracę miała dopiero od 2 miesięcy - umowa o pracę, ale okres próbny (a potrzeba było pół roku czy coś takiego). Dlatego jeden z banków odmówił nam kredytowania inwestycji. Inny bank miał podobną politykę, ale zaproponowali, że jeśli żona doniesie dokument, w którym pracodawca pisemnie oświadczy, że utrzyma zatrudnienie żony przez kolejne 6 miesięcy to zgodzą się na kredytowanie - i tak też się stało. Co prawda papierologia i biurokracja trwała kolejne kilka miesięcy (do finalnego uruchomienia kredytu) więc finalnie okazało się, że żona i tak miała by już wymagany staż pracy w danej firmie, no ale mniejsza o to ;)

    Uruchomienie kredytu trochę trwa, także należy uzbroić się w cierpliwość. Nam zajęło to około 6 miesięcy.

    Wkład własny
    O tak, jest potrzebny. I nie ma co się łudzić, że jeśli macie te 20% to to już wszystko. Dochodzą koszta bankowe, notariusz no i np takie miejsce garażowe za 20-30tys - bo jeśli nie kupicie od razu to po kilku miesiącach już pewnie żadnego wolnego nie będzie (lub bardzo daleko od Waszej klatki)

    Jak przelewane są środki kredytowe oraz na wykończenie?
    Wszystko będzie zapisane w umowie kredytowej. Jest to kilka transz - np w przypadku mieszkania deweloper określa kilka etapów prac i do końca zakończenia danego etapu musi spłynąć transza. Bank zapoznaje się z dokumentami związanymi z w/w etapami i w transzach wypłaca środki na konto powiernicze dewelopera.

    Można kredytować wykończenie mieszkania
    Ale oczywiście trzeba się z tego w pewien sposób rozliczyć. W niektórych przypadkach wystarczy, że przyjdzie przedstawiciel z banku, porobi fotki i tyle, a w niektórych (jeśli uzna, że hajs poszedł na RTV i dywany) poprosi o faktury do dokładnego rozliczenia tego co wolno zrobić z tej części kredytu. A co wolno? Meble na wymiar, podłogi, drzwi, tynki, armatura łazienkowa, elektryka itp. (czyli budowlanka). Czego nie wolno? Wszelkie sprzęty RTV i AGD, stoliki, kanapy etc. Należy opierać się na wzorze kosztorysu z banku, który wypełniamy starając się o kredyt na wykończenie.

    Środkami na wykończenie mieszkania z kredytu dysponujemy sami, ale musimy pamiętać że bank może zarządać faktur i potwierdzenia wykonania prac w mieszkaniu zgodnie z kosztorysem jeśli kosztorysant podczas wizyty w mieszkaniu stwierdzi jakieś niejasności.

    Jak zwykle zachęcam do zadawania pytań w komentarzach. Jest to taki temat, że pewnie zapomniałem o czymś wspomnieć, więc wolę dopowiedzieć niejasności w odpowiedzi na zadawane pytania.

    Dorzucam zdjęcie projektu naszej łazienki :)

    #mieszkanie
    pokaż całość

    źródło: scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net

  •  

    Jak obiecałem tak też się i dzieje. Opiszę Wam jak przebiegała (i ciągle jeszcze przebiega) droga od wyboru, poprzez finansowanie, do kupna a na wykończeniu mieszkania deweloperskiego kończąc.

    Pod tym tagiem będę umieszczał kolejne wpisy: #mieszkaniedeweloperskie

    Będzie długo, ale chciałbym Wam przekazać maksymalnie dużo informacji by każdy wpis maksymalnie wyczerpał temat + oczywiście postaram się odpowiadać w komentarzach.

    Odcinek 1. Wybór mieszkanie czy dom

    Jestem ze Śląska, mieszkam niedaleko Katowic (20 minut samochodem do centrum). Całe życie mieszkałem w domu prywatnym, jednak razem z żoną zdecydowaliśmy się na zakup mieszkania. Zapytacie dlaczego? Ano jest kilka powodów.

    (Lista ta jest zupełnie subiektywna i rozumiem, jeśli ktoś nie zgadza się z tym co napiszę. Wszystko zależy od sytuacji materialnej czy własnych preferencji życiowych)

    1. Nigdy nie czułem się na siłach (i nie posiadam takich umiejętności) by opiekować się domem
    Nie znam się na budowlance, na remontach (choć teraz już trochę więcej rozumiem ;) ), hydraulice etc, a według mnie to podstawa by myśleć o posiadaniu własnego domu, by umieć zrobić wiele rzeczy samemu a nie za każym razem wzywać ekipę np. do zepsutej bramy garażowej, bo automat zawiódł.

    2. Utrzymanie domu kosztuje sporo - zarówno czasu jak i pieniędzy.
    Wymiana dachu, wymiana ogrodzenia, może by zbudować altankę.. albo grilla wymurować - nie, to nie dla mnie.
    Do tego spędzam wiele godzin w pracy, więc weekend chciałbym spędzić z rodziną na jakimś wypadzie, a nie kosić trawę lub malować ogrodzenie, bo już nie jest pierwszej świeżości.

    3. By wybudować dom trzeba myśleć o działce gdzieś za miastem (aktualnie moja siostra jest na tym etapie). Za odpowiednio dużą działkę w centrum miasta trzeba wydać majątek, a gdzie tam jeszcze sprawy geodezji i samej budowy domu. Dlatego wolę mieszkanie, ale bliżej cywilizacji.

    Dlatego wolę mieszkanie, gdyż:

    1. Zajmuję się tylko tym miejscem gdzie mieszkam, składam się na fundusz remontowy bloku czy też na utrzymanie części wspólnych. Zarabiam tyle, by mieć możliwość korzystać właśnie z tej formy opłat i nie martwić się czy przy najbliższym gradobiciu nie będę miał wgniot na dachu. Tak, wiem, jest przecież ubezpieczenie, ale być ubezpieczonym a odzyskać to co się włożyło to dwie zupełnie różne rzeczy.

    2. Mieszkam w dobrze skomunikowanym obszarze miasta. Do centrum samochodem 5 minut, autobusem 10 (bo trzeba dojść na przystanek, który jest 100metrów od domu). Blisko park, ścieżka rowerowa, galeria handlowa, ale jednocześnie na tyle daleko od centrum i głównych ulic, że nie przeszkadza mi zgiełk miasta. Do pracy w Katowicach dojeżdżam w 25-30 minut (około 22 kilometry).

    3. Wybrałem mieszkanie na najwyższym piętrze, ponieważ jara mnie mieszkanie wysoko. Mam ładny widok z okna i spory balkon gdzie mogę posiedzieć

    4. Mój blok posiada garaż podziemny, a więc nie muszę martwić się o to, czy samochód nie jest zasypany śniegiem, albo czy trzeba odśnieżyć podjazd. Zjeżdżam windą do garażu i pod samymi drzwiami stoi mój samochód - ultra wygodne.

    Tak więc wybór miejsca do życia to bardzo subiektywna sprawa i sami musicie odpowiedzieć sobie na pytanie które miejsce do życia wolicie. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie by na późniejszym etapie życia się przenieść, jeśli zorientujecie się, że to co wybraliście jednak nie jest dla Was.
    Pewnie znalazło by się jeszcze kilka za i przeciw, no ale nie po to tu jesteśmy. Czas przejść dalej.

    Szukałem mieszkania zarówno w ościennych miastach Katowic jak i w samym centrum aglomeracji nie biorąc w ogóle pod uwagę miasta w którym mieszkałem.

    W Tychach sprawdziłem pewne nowe osiedle (wybaczcie, nie podam nazwy) - już prawie kupiłem tam mieszkanie, jednak w ostatniej chwili zrezygnowaliśmy. Dojazd do Katowic z tamtej lokalizacji był możliwy tylko samochodem. Komunikacja tej, bardzo obrzeżnej, dzielnicy z centrum Tychów bardzo zła, przez co droga komunikacją miejską lub PKP Tychy - Katowice to minimum 1h20min - zdecydowanie za dużo jak na drogę tylko w jedną stronę przy założeniu, że jesteśmy idealnie na czas by zgrać kilka środków transportu.
    Samo osiedle piękne, nie mam mu nic do zarzucenia. Nasza decyzja w tym przypadku była podyktowana słabą komunikacją.

    W Mysłowicach ceny mieszkań są niemal tak wysokie jak w Katowicach. Oglądaliśmy kilka mieszkań, ale w końcu zrezygnoiwaliśmy właśnie ze względu na ceny w stosunku do dojazdów do pracy, słabej infrastruktury drogowej miasta i ogólnie biedy jaka panuje w tym mieście. Także tutaj głównym czynnikiem było nieatrakcyjne miasto oraz zawyżone ceny mieszkań.

    W Katowicach na ziemię sprowadziły nas wysokie ceny. Moglibyśmy sobie pozwolić na co najwyżej mieszkanie 52 metry, co dla nas było zdecydowanie za mało. Wiele jest mieszkań z rynku wtórnego, ale z żoną zależało nam tylko na mieszkaniu nowym, z rynku pierwotnego.

    Ostatecznie kupiliśmy mieszkanie w rodzinnym Jaworznie. Mieszkanie to miało najlepszy stosunek ceny do metrażu i lokalizacji.

    Na co zwrócić uwagę przy wyborze samego mieszkania z rynku pierwotnego?:
    - czy w danym układzie czujemy się komfortowo? (rzuty bardzo często przekłamują, a samo mieszkanie mimo dobrego układu może być mocno zacienione i będziemy w nim umierać na depresję)
    - jak długo zajmie dojazd do pracy z danej lokalizacji?
    - czy wymaga ono wielu przeróbek?
    - czy wszystkie pomieszczenia mają dostateczną ilość światła dzinnego? (np czy kuchnia nie oddalona od najbliższego okna o 7-8 metrów)
    - czy w okolicy są sklepy, przychodnie i miejsca rozrywki które nas interesują?
    - dotyczy Krakowa czy nie przybijesz sąsiadowi z naprzeciwka piątki kiedy będziesz zamykał okno.
    - czy nasze mieszkanie po kilku latach będzie atrakcyjne na rynku wtórnym?
    - czy nasze mieszkanie ma być wyposażone w gaz, a może wystarczy tylko siła?
    - czy na samym wejściu nie widzimy czegoś niepokojącego - zacieki, bardzo popękane ściany, błędy w sztuce (np brak nadproży, albo za wysoko usytuowane okna)

    Poniżej wrzucam zdjęcie wybranego przeze mnie mieszkania. Narzuciłem w piantcie główną zmianę, która została wykonana w mieszkaniu, a mianowicie wyburzenie ściany i stworzenie otwartego salonu z kuchnią.
    68,5m, 3pokoje, 4 piętro z windą (choć tak naprawdę to 6 piętro bo na samym dole bloku są lokale usługowe) + garaż podziemny.
    Mieszkanie dobrze oświetlone - część dzienna to południe i zachód, a część nocna to wschód.
    Cena 3750 za metr + koszt miejsca garażowego. Według mnie bardzo atrakcyjnie.

    Pewnie o wielu informacjach zapomniałem wspomnieć, więc jeśli macie jakieś pytania to zapraszam do komentarzy :)

    #mieszkanie #deweloperka
    pokaż całość

    źródło: mieszkanie.jpg

    Następny wpis o

    • 390 głosów (56.36%)
      Finansowanie - kredytowanie
    • 232 głosy (33.53%)
      Wykańczanie mieszkania
    • 70 głosów (10.12%)
      Biurokracja i papierologia
Ładuję kolejną stronę...

Archiwum tagów