•  

    Nic nie przebija tego uczucia, gdy schudłeś przez dwa miesiące 10kg i zaczynasz się mieścić w ubrania o rozmiar mniejsze ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Byłem (i dalej jestem) ulańcem, ale wreszcie widzę światełko w tunelu, a że mam silną motywację (zajebiście silną) to moim celem jest kolejne 10-15kg do końca roku i wyszlifowanie formy, żeby znowu wyglądać jak człowiek. Dużo ćwiczyłem w przeszłości i tylko dzięki temu przy 183cm/116kg nie wyglądałem jak amerykańskie działo insulinowe, ale mam ambicję trochę popracować nad sylwetką w najbliższych miesiącach

    Nie będę robił na razie żadnych porównań ze zdjęciami przed/po bo jeszcze nie ma się czym chwalić. Może kiedyś zrobię taki wpis i napiszę co nieco o uzależnieniu od słodyczy i żarcia (gdyż tak właśnie dobiłem do 116kg - wpierdalając ( ͡° ʖ̯ ͡°)), ale muszę sobie to jeszcze sam przepracować, a kto wie może i zahaczę o terapię bo to poważny problem, choć wydaje się śmieszny

    #oswiadczenie #mirkokoksy #mikrokoksy #mirkokokosy #chudnijzwykopem
    pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Czołem. Moja dziewczyna (lvl 19) wkurwia mnie swoim nieodpowiedzialnym zachowaniem co do jej zdrowia. Może po krótce napiszę co jej jest, co miała, co udało mi się z niej wyciągnąć o jej stanie zdrowia:
    - niedobór jakichś witamin, od czego ma przebarwienia na zębach. Ogólnie ma jakąś delikatną cerę, zje coś ostrego albo niezdrowego to zaraz ją wysypuje syfkami na twarzy. Paznokci też nie ma zbyt mocnych a nie maluje ich tylko odżywki. Włosy to jej wypadają masakrycznie, ma je mega gęste i długie ale kurła, po wizycie u mnie potrafię znaleźć z 10-15 włosów spokojnie
    - refluks żołądkowy
    - nie wiem od jakiego czasu ale miała jakąś infekcję pochwy, jakiś brązowy śluz i pieczenie, kurwa dopiero po kilku miesiącach z tym poszła do ginekologa i wyleczyła to w niecałe 3 tyg.
    - uczulenie na gluten, laktozę i nabiał- nie powinna tego jeść, przynajmniej tak mi mówi.
    - bóle w klatce piersiowej. Czasami ( tj. jakieś raz na trzy tygodnie) ma potężny ból w klatce piersiowej. Wije się wtedy po łóżku, przybiera jakieś różne pozy żeby poczuć ulgę, ale dzisiaj to ją normalnie przydusiło, że nie mogła złapać oddechu. Nie było mnie przy tym, ja bym już dawno dzwonił na pogotowie, ale chuj, mniejsza o to.
    - ogólnie ma wrażliwy żołądek, zje za dużo to idzie rzygać, coś jej sądzie na żołądku to od razu sraczka i rzyganie
    - podejrzewam że ma dużo testosteronu. Ma delikatny meszek na twarzy, bardzo szybko jej dorastają włosy na nogach, niestety nie przejawia się to zwiększonym libido ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    No ale do rzeczy- i w tym wszystkim wkurwia mnie ona że nie chce nic ze sobą zrobić. Dopiero pod moją presją zaczęła brać jakiś zestaw witamin, poszła do ginekologa z tą infekcją a teraz ten atak, ból w płucach który towarzyszy jej odkąd ją znam (czyli jakieś 8 miesięcy) a ona ni chuj nie chce iść do lekarza. Prowadzi niezdrowy tryb życia, pali fajki, na wf w liceum nie chodzi, zero sportu poza tym. Ja nie mówię że jestem jakimś sportowym świrem, ale wiem jaką ja odczułem zmianę po regularnym treningu na szosie i zjadaniu kilku warzywek w tygodniu więcej. A ona nic, wie że ma problemy ze zdrowiem, cierpi przez to, ale kurwa nic z tym nie zrobi. Ja już nie mam pomysłu jak ją przekonać na zmianę, żeby poszła do lekarza, rzuciła palenie, no ruszyła to co prawda zgrabne dupsko na jakiś basen czy squasha, ale no nie da się ni chuj. Co robić? Ja nie chcę mieć takiej dziewczyny, że jak z nią pojadę gdzieś dalej, za granicę to mi dostanie jakiegoś ataku bólu chuj wie gdzie a ja nawet nie będę wiedział jak jej pomóc bo ona nie jest ze mną do końca szczera co do tego co jej mówią lekarze. Nosz kurwa, wybaczcie ale przemawia przeze mnie złość a zarazem troska. Po tej dzisiejszej akcji jak nie mogła złapać oddechu a jej matka nie zadzwoniła na pogotowie, bo moja dziewczyna stwierdziła że to "jakoś przeżyje" to mnie chuj strzela. Już pomijając kwestię jej matki że jej pozwala palić jak smok a jeszcze fajki sobie nawzajem podpierdalają. Sam nie wiem o co chcę się was zapytać, po prostu poradźcie coś. Nie chcę żeby jej zdrowie było moim ciągłym zmartwieniem. Nie wiem co robić.

    #zdrowie #zwiazki #medycyna #pytanie #rozowepaski
    Otaguje jeszcze #mirkokokosy #mikrokoksy bo tam się mireczki też znają na zdrowiu i wiele razy otrzymałem pomoc na tych tagach.

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: sokytsinolop
    Dodatek wspierany przez: Wyjazdy studenckie - bogata oferta przez cały rok
    pokaż całość

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Daj sobie z nią spokój, bo za +/- będziesz miał zniszczoną Grażynę ze sflaczałym ciałem (odbija się brak ćwiczeń za młodu), żółtymi zębami (jeśli w ogóle będzie je miała), smrodem z ryja, z wyglądem i zdrowiem 50 letniej kobiety (brak witamin + dobijanie fajkami).

      A tak w ogóle, to i tak nie będziecie razem, bo masz dopiero 19 lat i za jakiś czas to zrozumiesz xD

    •  

      Bbnnnbbb: Mirku, bylam w podobnej sytuacji do Twojej. Moj byly niebieski chorowal na przewlekle zapalenie zatok i nie robil z tym doslownie nic. Bylismy razem 5 lat i przez ten czas pomimo moich ogromnych wysilkow tylko mu sie pogarszalo. Nawet jak go sila zaciagnelam do lekarza to i tak nie bral lekow. Nie robil doslownie nic zeby sie poczuc lepiej, a ja czasem myslalam ze oszaleje przez to. Wielokrotnie przez jego chorobe musielismy rezygnowac np z wyjazdu. Nie jestesmy juz razem ale wiem ze doprowadzil sie do takiego stanu ze musial miec operacje, a i tak jak go ostatnio spotkalam to palil fajki. Niektorych ludzi nie da sie naprawic - nie wiem dlaczego tak jest. Przez jego zachowanie doslownie pogorszyl sie komfort mojego zycia i ciesze sie ze znalazlam w sobie sile zeby sie od niego odciac. Pamietam taka sytuacje, kupilam mu oczyszczacz i nawlizacz powietrza zeby mu sie dobrze oddychalo to nawet nie chcial go wlaczac bo draznil go dzwiek urzadzenia. Co z tego ze to mogloby mu pomoc i nie musial nic kompletnie robic. Jesli dorosly czlowiek sam nie chce sobie pomoc to zadna sila go nie zmusi.

      Zaakceptował: Eugeniusz_Zua}

      pokaż spoiler Wołam obserwujących: @MrMarcin93, @lubie-sernik, @Resuscytacja, @marylin-jackson, @ArletaMango
      pokaż całość

      +: timix
    • więcej komentarzy (29)

  •  

    Właśnie się zorientowałem że tag to #mikrokoksy a nie #mirkokokosy. To wiele wyjaśnia..

Ładuję kolejną stronę...

Powiązane z #mirkokokosy

Archiwum tagów