•  

    Dopiero teraz dotarło do mnie co to jest jazda na #narty XD w Polsce to jest taka bieda. Tu o 16 jak zamykają, są takie warunki jak w Polsce rano XD
    Jedyne co mnie trochę wkurza to brak informacji, menu i innych po angielsku, praktycznie wszystko po niemiecku i całe szczęście ze w gimbazie miałem 3 lata rozszerzonego niemieckiego to coś tam ogarniam. Słońce mega mocne, mimo ze jest na minusie to ludzie opaleni jak w lato. XD #gory #austria pokaż całość

    źródło: embed.jpg

  •  

    #sportowiecnadzis | 14

    Nadzieja polskiego narciarstwa alpejskiego

    Imię i nazwisko: Maryna Gąsienica-Daniel
    Dyscyplina: Narciarstwo alpejskie
    Data urodzenia: 19 lutego 1994
    Narodowość: Polska

    Co większym fanom sportów zimowych w Polsce nie trzeba przedstawiać rodziny Gąsienica-Daniel. To z niej wywodzą się Andrzej (skoczek), Maria (alpejka), Helena (biegaczka) czy Józefa (dwuboista). Od dłuższego czasu podporą naszej kadry alpejskiej są siostry Gąsienica-Daniel. Starsza, Agnieszka, zakończyla już karierę. Obecnie naszą pociechą jest młodsza Maryna (nie Martyna!).
    W Pucharze Świata zadebiutowała już jako 17-latka. Głównie występuje w Pucharze FIS oraz Pucharze Europy. Kilkukrotnie udało jej się wygrać w tych zawodach. Występy na niższym szczeblu okazjonalnie przeplata zawodami Pucharu Świata. Niecały miesiąc temu zaliczyla swój najlepszy wynik w sezonie. Slalom równoległy w Courchevel zakończyła na 17.pozycji.
    Niestety polskie narciarstwo alpejskie wygląda dramatycznie. Brak pieniędzy oraz kilka lat temu afera alkoholowa z trenerem. To wszystko nie sprzyja naszym reprezentantom. Maryna przez większość czasu trenuje z zagranicznymi zawodniczkami. Jest to dla niej jedna z niewielu szans na podpatrywanie bardziej doświadczonych zawodniczek.
    Niedługo Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Pjongczang. W związku z zasadami narzuconymi przez FIS, Polskę reprezentować będzie zaledwie dwóch alpejczyków. Dla naszych panów jest to szczególne zła wiadomość, ponieważ musimy wybrać czy postawić na technika czy szybkościowca. U pań wygląda to klarowniej. Maryna zdecydowanie wyróżnia się na tle reszty i to ona pojedzie na Igrzyska. Szanse na medal są minimalne, ale kibicujmy naszej zawodniczce!

    Debiut w Pucharze Świata: 28 grudnia 2011
    Aktywność: 2011-obecnie
    Zwycięstwa: 0
    Podium: 0
    Osiągnięcia:
    Igrzyska Olimpijskie:
    -32.miejsce w slalomie gigancie (Soczi 2014)
    Mistrzostwa Świata:
    -23.miejsce w kombinacji alpejskiej (St.Moritz 2017)
    Puchar Świata:
    -17.miejsce w slalomie równoległym (Courchevel 2017)
    Mistrzostwa Polski:
    -3 złote medale (2015, 2x2017)
    -Srebrny medal w kombinacji alpejskiej (2015)
    -4 brązowe medale (2012, 2x 2013, 2015)

    Bonus/YT:
    Jeden z przejazdów w Pucharze Świata
    Maryna na Snow Expo 2017

    #sport #narciarstwoalpejskie #narty #narciarstwo #igrzyska #olimpiada
    pokaż całość

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    Podsumowanie dnia w biathlonie:
    -----
    Puchar Świata:
    Panie:
    Sztafeta 4x6km - Ruhpolding | Niemcy
    1. Niemcy (Preuss, Herrmann, Hildebrand, Dahlmeier) | 1:08:47.0 (0+9)
    2. Włochy (Vittozzi, Wierer, Gontier, Sanfilippo) | +2.9 (0+3)
    3. Szwecja (Persson, Brorsson, Magnusson, Oeberg) | +17.2 (0+5)
    ...
    5. Polska (Hojnisz, Gwizdoń, Guzik, Nowakowska) | +24.5 (0+5)

    Na nieco mniej niż miesiąc do rozpoczęcia olimpijskich zmagań w koreańskim Pjongczang, Polki, zajęły świetne 5.miejsce w sztafecie w niemieckim Ruhpolding.
    Nasze reprezentantki traciły zaledwie 7 sekund do trzeciego miejsca. Warto odnotować świetne strzelanie. Monika Hojnisz oraz Weronika Nowakowska były bezbłędne. Ogólnie Polki dobierały 5 pocisków i nie miały żadnej karnej rundy. Lepiej na strzelnicy wypadły tylko Włoszki.
    Jeszcze na ostatniej zmianie Polki miały blisko 47 sekund straty do liderek, lecz Nowakowska odrobiła ponad 20 sekund. Jest to najlepszy wynik polskiej sztafety w historii startów w Ruhpolding.
    Do wpisu dołączam wywiad z reprezentantkami Polski opublikowany na kanale IBU. Wywiad w języku angielskim.

    Niemki okazały się dziś najlepsze. Po nieoczekiwanej porażce z Francuzkami w Oberhofie, wróciły na najwyższy stopień podium.
    Ponownie o zwycięstwo walczyły Włoszki, jednak tak jak tydzień temu w Oberhofie, tak i teraz zawiodła Nicole Gontier, która była na trzeciej zmianie. Gontier jako jedyna pudłowała na strzelnicy w swojej reprezentacji. Na początku miała 3 sekundy straty. Oddała zmianę Federice Sanfilippo mając stratę blisko 30 sekund.
    Sztafeta francuska zajęła dopiero 9.miejsce, ale była osłabiona o brak Braisaz. Mimo tego dzielnie walczyły i jeszcze na przed ostatnią zmianą miały tylko 18 sekund straty. Niestety ostatnia Celia Aymonier oddała 5 niecelnych strzałów i biegła 2 karne rundy, przez co jej strata na mecie wynosiła minutę i 47 sekund.

    Plan na jutro:
    12:15 - bieg ze startu wspólnego panów
    14:40 - bieg ze startu wspólnego pań

    Klasyfikacja sztafetowa:
    1. Niemcy | 174
    2. Francja | 140
    3. Szwecja | 130
    ...
    10. Polska | 101

    ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
    Puchar IBU:
    Panie:
    Sprint 7.5km - Arber | Niemcy
    1. Hilde FENNE | NOR | 21:27.6 (2)
    ...
    11. Kamila ZUK | POL | +35.0 (2)
    15. Kinga MITORAJ | POL | +47.9 (1)
    19. Karolina PITOŃ | POL | +1:01.4 (2)
    26. Anna MĄKA | POL | +1:13.8 (1)

    Klasyfikacja Generalna:
    1. Uliana KAISHEVA | RUS | 404
    ...
    23. Kamila ZUK | POL | 144
    27. Kinga MITORAJ | POL | 121
    32. Monika HOJNISZ | POL | 96
    38. Anna MĄKA | POL | 78
    53. Karolina PITOŃ | POL | 56
    72. Krystyna GUZIK | POL | 31

    -----
    Panowie:
    Sprint 10 km - Arber | Niemcy
    1. Vetle Sjaastad CHRISTIANSEN | NOR | 26:46.3 (0)
    ...
    32. Łukasz SZCZUREK | POL | +1:48.5 (1)
    50. Tomasz JAKIEŁA | POL | +2:22.1 (0)
    56. Andrzej NĘDZA-KUBINIEC | POL | +2:39.8 (4)
    68. Grzegorz GUZIK | POL | +3:04.6 (4)

    Klasyfikacja Generalna:
    1. Fredrik GJESBAKK | NOR | 325
    ...
    76. Andrzej NĘDZA-KUBINIEC | POL | 30
    83. Łukasz SZCZUREK | POL | 26
    84. Grzegorz GUZIK | POL | 25
    124. Mateusz JANIK | POL | 3

    #sportraport #biathlon #narty #strzelectwo
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    Podsumowanie dnia w narciarstwie alpejskim:
    -----
    Panie:
    Super gigant - Bad Kleinkirchheim | Austria
    1. Federica BRIGNONE | ITA | 1:09.80
    2. Lara GUT | SUI | +0.18
    3. Cornelia HUETTER | AUT | 1:10.26
    ...
    W zawodach zabrakło reprezentantek Polski.

    Zawody w Bad Kleinkirchheim okazały się farsą organizatorów. Trasa została bardzo źle przygotowana. Zawodniczki zmagały się z wieloma dziurami i miały problem z wyrabianiem się na zakrętach. Narty zachowywały się jak młot pneumatyczny. Mieliśmy mnóstwo przerw, a szczególnie kuriozalną sceną było, gdy jeden z sędziów musiał chodzić po stoku z łopatą i pomagać w poprawieniu trasy.
    Odchodząc od problemów technicznych to mieliśmy fantastyczną walkę o zwycięstwo. Federica Brignone mimo kilku błędów niespodziewanie pokonała Larę Gut, której zjazd wydawał się w pewnym momencie nieosiągalny dla Włoszki. W pierwszej dwunastce znalazły się aż 4 Włoszki, tak więc były to bardzo udane zawody dla tej kadry.
    Lindsey Vonn zakończyła zawody na 9.miejscu. Tessa Worley zajęła dalekie 18.miejsce.

    -----
    Panowie:
    Zjazd - Wengen | Szwajcaria
    1. Beat FEUZ | SUI | 2:26.50
    2. Aksel Lund SVINDAL | NOR | +0.18
    3. Matthias MAYER | AUT | +0.67
    ...
    W zawodach zabrakło reprezentantów Polski.

    Legendarne Wengen jak zwykle dostarczyło wielu emocji. Startujący z jedynką Beat Feuz okazał się zwycięzcą zawodów słynących z najdłuższej trasy, największych prędkości i pięknych widoków.
    Niesamowity był zjazd Norwega Svindala. Na każdym pomiarze prześcigał się z najlepszym czasem z Feuzem. Różnice były o setne części sekundy, lecz na ostatnim odcinku szybszy okazał się Szwajcar.
    Kuriozalna sytuacja miała miejsce podczas startu doświadczonego Petera Filla. Zawodnik potknął się zaraz po ruszeniu z bramki i stracił równowagę, jednak utrzymał się na nogach i ukończył zjazd na dobrym 9.miejscu.
    Obyło się bez wielu przerw. Zawodów nie ukończyło tylko siedmiu zawodników, a jedyną dłuższą przerwą był wypadek Christofa Innerhofera, któremu na całe szczęście nic wielkiego się nie stało.
    #sportraport #sport #narty #narciarstwoalpejskie #narciarstwo
    pokaż całość

  •  

    #sportowiecnadzis | 12

    Rach Ciach Ciach

    Imię i nazwisko: Tomasz Sikora
    Dyscyplina: Biathlon
    Data urodzenia: 21 grudnia 1973
    Narodowość: Polska

    Są sportowy, którzy jednoznacznie kojarzą się z dyscypliną. Mówimy biegi narciarskie, myślimy Justyna Kowalczyk. Kimś takim dla biathlonu jest Tomasz Sikora. Zdecydowanie najbardziej utytułowany i najlepszy polski biathlonista w historii. Choć jest to dyscyplina niszowa to relacje duetu Jaroński & Wyrzykowski z biegów Sikory są równie legendarne jak skoki Adama Małysza.

    Cudownie Sikora rozpoczyna te dzisiejsze zawody! Mówiliśmy o tym, że te dwa pierwsze strzelania będą bardzo ważne, oczywiście dwa następne jeszcze ważniejsze, ale to już nieważne.

    Profesjonalne treningi rozpoczął w 1988 roku, lecz pierwsze sukcesy zaczął odnosić 4 lata później. W 1992 roku dwukrotnie zdobył tytuł Mistrza Polski Juniorów. Dzięki temu sukcesowi trafił do kadry A prowadzonej przez Aleksandra Wierietielnego (m.in.późniejszy trener Justyny Kowalczyk). Na arenie międzynarodowej pokazał się w 1993 roku, gdy zdobył wicemistrzostwo świata juniorów w biegu na 10km.
    Pierwszym pełnym sezonem w Pucharze Świata był sezon 1993/1994. W tych latach został wicemistrzem europy w sztafecie, jednak już rok później zrobił coś niewiarygodnego.
    16 lutego 1995 roku odbył się bieg indywidualny na 20km na Mistrzostwach Świata we włoskiej Anterselvie. Gdy wszyscy zawodnicy dotarli do mety stało się jasne. Tomasz Sikora mistrzem świata! Co więcej, zrobił to jako pierwszy Polak w historii! Sikora pobiegł fenomenalnie i zaliczył wszystkie celne strzały.
    Dwa lata później byliśmy świadkami największego sukcesu naszej męskiej sztafety. Polacy w składzie Tomasz Sikora, Wojciech Kozub, Wiesław i Jan Ziemianinowie zdobyli brąz na Mistrzostwach Świata w słowackim Osrblie.
    W 2000 roku zdobył mistrzostwo Europy w biegu pościgowym podczas Mistrzostw Europy w Zakopanem.

    Skuś baba na dziada!

    Przełomowym momentem były lata począwszy od 2002/2003. Zawody biathlonowe stały się coraz bardziej profesjonalne. Razem z polską kadrą jeździło coraz więcej specjalistów od sprzętu. Sam Sikora zaczął wówczas o wiele więcej trenować i wszytko to dało efekty.
    Pierwsze plony pojawiły się w 2004 roku. Tomasz Sikora zdobył wtedy swój drugi indywidualny medal Mistrzostw Świata, podczas biegu pościgowego w Oberhofie. Biathlon stawał się coraz bardziej popularny w naszym kraju. Relacje z zawodów cieszyły się coraz większą oglądalnością. Sikora regularnie meldował się w pierwszej dziesiątce.

    Rach Ciach Ciach!

    Wszystkie cytaty wiążą się jednak z najsłynniejszym biegiem Tomka. Chodzi rzecz jasna o Igrzyska Olimpijskie 2006 w Turynie i bieg ze startu wspólnego na 15km w Cesana San Sicario.
    Polak zaczął bieg w środku stawki, jednak kluczem do przebicia się było celne strzelanie. Po dwóch wizytach na strzelnicy Sikora miał skuteczność 10/10 i był na drugiej pozycji. Trzecie strzelania było jeszcze szczęśliwsze. Prowadzący Ole Einar Bjoerndalen przestrzelił próbę i jego przewaga drastycznie stopniała. Sikora wbiegł na stadion razem z Michaelem Greisem. Polak ponownie miał 5/5, a Niemiec miał jedno pudło.
    Emocje sięgały zenitu. Sikora deptał po piętach wielkiego Bjoerndalena. Ostatnie okrążenie i ostatnie strzelanie. Ekran podzielony na dwie części: Bjoerndalen kontra Sikora. Norweg ma już dwa pudła. Sikora strzela jeden za drugim. Polak wszystko trafia, została ostatnia tarcza...pudło. Ślązak pędził na karną rundę. Był już wyczerpany, ale wyszedł na prowadzenie. Bjoerndalen miał dużą stratę. Za Sikorą był bezbłędny na ostatnim strzelaniu Greis. Niestety zmęczenie dało się we znaki i Niemiec został liderem na chwilę przed metą. Sikora dawał z siebie wszystko i ostatecznie nie dał się wyprzedzić Bjoerndalenowi.
    Polska świętuje, Sikora wicemistrzem olimpijskim!

    Największe sukcesy w Pucharze Świata były jeszcze przed nim. W sezonie 2007/2008 dwukrotnie wygrał zawody. Rok później był aż sześciokrotnie na podium. Dzięki temu zakończył sezon 2008/2009 na 2.miejscu i zdobył małą Kryształową Kulę!
    Sikora zakończył karierę w marcu 2012 roku podczas Mistrzostw Polski, na których wygrał wszystkie zawody włącznie ze sztafetą! Łącznie zdobył aż 27 indywidualnych tytułów Mistrza Polski.

    Debiut w Pucharze Świata: 4 marca 1993
    Aktywność: 1993-2012
    Zwycięstwa: 5
    Podium: 23
    Osiągnięcia:
    Igrzyska Olimpijskie:
    -Srebrny medal w biegu ze startu wspólnego (Turyn 2006)
    Mistrzostwa Świata:
    -Złoty medal w biegu indywidualnym (Anterselva 1995)
    -Srebrny medal w biegu indywidualnym (Oberhof 2004)
    -Brązowy medal w sztafecie (Osrblie 1997)
    Mistrzostwa Europy:
    -6 złotych medali
    -5 złotych medali
    -2 brązowe medale
    Puchar Świata:
    -2.miejsce w Klasyfikacji Generalnej (2008/2009)
    -Mała Kryształowa Kula w klasyfikacji sprinterskiej (2008/2009)

    Bonus/YT:
    Skrót biegu po olimpijskie srebro
    AS Wywiadu z Tomaszem Sikorą

    #sport #biathlon #narty #strzelectwo
    pokaż całość

    źródło: s.tvp.pl

  •  

    #sportowiecnadzis | 11

    16-letnia sensacja w skokach

    Imię i nazwisko: Toni Nieminen
    Dyscyplina: Skoki narciarskie
    Data urodzenia: 31 maja 1975
    Narodowość: Finlandia

    W skokach narciarskich nie raz mieliśmy szalonych nastolatków, którzy szybko zaczęli rozdawać karty i równie szybko zniknęli. Najlepszym tego przykładem są zeszłoroczne sukcesy Domena Prevca. W tego typu niespodzianki obfitowały lata '90. O ile Primoz Peterka w wieku 18 lat potrafił obronić Kryształową Kulę, tak nie można tego powiedzieć o Tonim Nieminienie. Jednostrzałowiec? Wielki talent? Szczęściarz?
    Karierę Fina można streścić do jednego i zarazem debiutanckiego pełnego sezonu. Pod koniec cyklu zawodów 1990/1991 zadebiutował w Lahti zajmując 48.miejsce. Nikt nie przewidział, że ten młodzieniec za rok okaże się największą sensacją jaką widział świat skoków narciarskich.
    Pierwszy konkurs sezonu 1991/1992 to pierwsze zwycięstwo Nieminena. Przypadło ono na zawody w kanadyjskim Thunder Bay. Kolejne triumfu przyszły razem z Turniejem Czterech Skoczni. Obecnie na czasie jest temat zwycięstw we wszystkich konkursach czego dokonali Hannavald i Stoch, ale mało brakowało,  a tym pierwszym byłby Nieminen. Fin wygrał 3 konkursy TCS. W noworocznym konkursie w Garmisch-Partenkirchen zabrakło mu 0,5 punkta do zwycięzcy, Andreasa Feldera.
    W połowie lutego rozgrywano ostatnie Zimowe Igrzyska przed zmianą cyklu rozgrywania (tak aby nie byly w tym samym roku co letnie). W pierwszych zawodach w Albertville na normalnym obiekcie triumfował Austriak Ernst Vettori, jednak oczy były zwrócone na brązowego medalistę, Toniego Nieminena. Był to jednak najmniejszy sukces Fina podczas tych Igrzysk. W konkursie drużynowym triumfowała Finlandia w składzie Toni Nieminen, Ari-Pekka Nikkola, Mika Laitinen, Risto Laakkonen. Myślę, że fani Włodzimierza Szaranowicza kojarzą te nazwiska :) Nieminen zdobył aż 40pkt. więcej od każdego wymienionego kolegi z drużyny!
    Prawdziwą wisienką na torcie był konkurs indywidualny na skoczni dużej, w którym Toni zdobył złoto z przewagą 12 punktów nad Martinem Hoellwarthem.
    Po Igrzyskach wygrał jeszcze w tym sezonie 4 konkursy i dwa razy był na 3.miejscu na 7 konkursów w których startował.
    Gdyby tego było mało to w marcu pojechał na "słynne" Mistrzostwa Świata Juniorów i zdobył dwa złote medale.
    Tak genialny sezon mógł być zwieńczony tylko jednym. Z 269 punktami na koncie i przewagą 40 punktów nad drugim, Wernerem Rathmayrem, zdobył Kryształową Kulę i do dziś jest jej najmłodszym zdobywcą, bowiem miał wówczas zaledwie 16 lat i 303 dni!
    Po mistrzowskim sezonie jego kariera wyraźnie zastopowała. Do końca startów w 2003 wygrał jedynie zawody w Kuopio w 1995, co było jego jedynym późniejszym podium.
    Jednak w marcu 1994 w Planicy przeszedł do historii jako pierwszy człowiek lądujący za dwusetnym metrem.
    Co jednak przyczyniło się do takiego sukcesu Fina? Okres jego debiutu zbiegł się ze zmianami w stylu skakania. Wielu zawodników nadal stawiało na łączenie nart w locie. Nieminen był jednym z pierwszych, którzy opanowali styl V. Tak więc co w głównej mierze mu sprzyjało? Szczęście czy talent?

    Debiut w Pucharze Świata: 3 marca 1991
    Aktywność: 1991-2003
    Zwycięstwa: 9
    Podium: 12
    Osiągnięcia:
    Igrzyska Olimpijskie:
    -Złoty medal w konkursie indywidualnym na skoczni dużej (Albertville 1992)
    -Złoty medal w konkursie drużynowym (Albertville 1992)
    -Brązowy medal w konkursie indywidualnym na skoczni normalnej (Albertville 1992)
    Puchar Świata:
    -Kryształowa Kula (1991/1992)
    Turniej Czterech Skoczni:
    -1.miejsce w klasyfikacji końcowej (1991/1992)
    Mistrzostwa Świata Juniorów:
    -Złoty medal w konkursie indywidualnym (Vuokatti 1992)
    -Złoty medal w konkursue drużynowym (Vuokatti 1992)
    Pozostałe:
    -Pierwszy w historii ustany skok powyżej 200m

    Bonus/YT:
    Skok po olimpijskie złoto
    203m | Pierwszy ustany skok powyżej 200m | Planica 1994
    Nieminen jako przedskoczek | Lahti 2016

    #sport #skoki #skokinarciarskie #narty
    pokaż całość

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    Podsumowanie dnia w biathlonie:

    Panie:
    15km bieg indywidualny - Ruhpolding
    1. Dorothea WIERER | ITA | 41:29.0 (0)
    2. Kaisa MAKARAINEN | FIN | +12.7 (1)
    3. Rosanna CRAWFORD | CAN | +21.2 (0)
    ...
    13. Weronika NOWAKOWSKA | POL | +1:45.4 (1)
    46. Monika HOJNISZ | POL | +3:58.6 (3)
    51. Krystyna GUZIK | POL | +4:18.0 (3)
    95. Magdalena GWIZDOŃ | POL | +8:07.7 (7)

    Dla Kanadyjki Crawford było to pierwsze podium w karierze.
    Warto odnotować 10.miejsce łotewskiej biathlonistki Baiby Bendiki.
    Świetnie pobiegła liderka Pucharu Świata Anastasiya Kuzmina. Słowenka spudłowała aż 3 razy, ale mimo tego zakończyła zawody na 9.miejscu.
    Na 7.miejscu zameldowała się Białorusinka Nadezhda Skardino, która tym samym zdobyła małą Kryształową Kulę w klasyfikacji biegów indywidualnych.

    Klasyfikacje punktowe nie zostały jeszcze opublikowane na stronie IBU.

    Jutro o 14:30 sztafeta mężczyzn 4x7.5km

    #sportraport #biathlon #sport #narty
    pokaż całość

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    #sportowiecnadzis | 10

    Król dwuboju zimowego

    Imię i nazwisko: Ole Einar Bjoerndalen
    Dyscyplina: Biathlon
    Data urodzenia: 27 stycznia 1974
    Narodowość: Norwegia

    Dokładnie 22 lata temu narodziła się legenda. Dziś mija kolejna rocznica pierwszego zwycięstwa Ole Einara Bjoerndalena w Pucharze Świata. Było to w 1996 roku we włoskiej Anterselvie w biegu indywidualnym na 20km.
    Jednak dzisiejszy sportowiec jest podyktowany ostatnimi wydarzeniami w świecie biathlonu. Jest całkiem duże prawdopodobieństwo, że wczorajszy bieg indywidualny w Ruhpolding był ostatnim biegiem wielkiego Norwega. Jego sylwetka miała się pojawić za tydzień, ale postanowiłem, że nie ma co czekać.
    Dlaczego ten występ mógł być jego ostatnim? Ole zakończył bieg na dalekim 42.miejscu i nie spełnił norm kwalifikacji na Igrzyska narzuconych przez Norweski Związek Biathlonowy. Do Igrzysk został jeszcze zawody w Anterselvie, lecz norweska kadra nie weźmie w ich udziału. W tym momencie wszystko zależy od trenerów oraz samego Bjoerndalena, który, choć nadal ma nadzieję na siódmy występ na Igrzyskach, to zdaje sobie sprawę, że odstaje od kolegów z kadry.
    Zresztą nic dziwnego, że odstaje. Bjoerndalen za dwa tygodnie skończy 44 lata! Od 25 lat występuje na najwyższym światowym poziomie. Krzysztof Wyrzykowski, dodał wczoraj czy ci Norwedzy nie mają go już dość, bo było tyle mistrzów biathlonu, a Ole nadal biegnie i zajmuje im miejsce w kadrze.
    Jednak czas przybliżyć sylwetkę mistrza mniej zaznajomionym w biathlonowym świecie.
    Ole zaczął trenować biathlon od 1983 roku, co daje aż 35 lat uprawiania tej dyscypliny! Pierwsze sukcesy miał już w 1992 roku, kiedy zdobył brąz w drużynie na Mistrzostwach Świata Juniorów. Rok później na MŚJ w Ruhpolding dorzucił złoto w drużynie oraz dwa złote medale indywidualnie.
    Po tak dobrych wynikach został przesunięty do kadry seniorów. W 1994 roku wystartował na swoich pierwszych Igrzyskach Olimpijskich w ojczystym Lillehamer. Były to jedyne Igrzyska na których nie zdobył medalu.
    Pierwsza mała Kryształowa Kula powędrowała w ręce Norwega za sezon 1994/1995 w sprincie, lecz jak wspomniałem we wstępie, pierwsze zwycięstwo nastąpiło dopiero rok później. Jednak to sezon 1996/1997 okazał się przełomowy. Bjoerndalen wygrał 3 biegi i zdobył pierwsze medale Mistrzostw Świata. Za to pierwszy triumf w Klasyfikacji Generalnej przypadł na sezon olimpijski 97/98, w trakcie którego, Norweg dorzucił złoto na MŚ oraz pierwsze złoto Igrzysk Olimpijskich.
    Kolejne lata to mniejsza i większa dominacja Bjoerndalena, dlatego wymienię tylko największe sukcesy. Zdecydowanie największym sukcesem okazały się Igrzyska Olimpijskie w Salt Lake City. Bjoerndalen zdobył złoto w każdym biegu (4)! W sezonie 2004/2005 wygrał aż 12 zawodów z cyklu Pucharu Świata. Najszczęśliwsze Mistrzostwa Świata były w 2005 roku w Hochfilzen oraz 4 lata później w Pjongczang. Na obu Mistrzostwach, Ole, zdobył po 4 złote medale.
    Szczególnie dobrze zapadł polskim kibicom podczas Igrzysk w Turynie. Po słynnym "Rach ciach ciach" duetu Jaroński-Wyrzykowski, Bjoerndalen zaciekle walczył z Tomaszem Sikorą o olimpijskie złoto. Na ostatnim strzelaniu Norweg miał aż dwa pudła, Polak jedno. Gdzie dwóch się biło tam trzeci skorzystał. Wygrał Niemiec Greis, a Sikora z Bjoerndalenem twardo walczyli o srebro.
    Choć Bjoerndalen zdobył mnóstwo tytułów to nigdy nie mógł się pochwalić najlepszym strzelaniem. Nigdy nie zakończył sezonu z wynikiem przynajmniej 90% skuteczności na strzelnicy. Według statystyk Międzynarodowej Unii Biathlonowej, najlepszym sezonem pod tym względem był 2010/2011, kiedy miał skuteczność rzędu 86%.
    Obecnie jego żoną jest białoruska biathlonistka, Darya Domracheva, o której pisałem w 3 numerze #sportowiecnadzis.

    Debiut w Pucharze Świata: 18 marca 1993
    Aktywność: 1993-obecnie (2018?)
    Zwycięstwa: 94/133 (Puchar Świata/wszystkie)
    Podium: 179/252 (Puchar Świata/wszystkie)
    Osiągnięcia:
    Igrzyska Olimpijskie:
    -8 złotych medali (1998, 4x2002, 2010, 2x2014)
    -4 srebrne medale (1998, 2x2006, 2010)
    -Brązowy medal (2006)
    Mistrzostwa Świata:
    -20 złotych medali
    -14 srebrnych medali
    -11 brązowych medali
    Puchar Świata:
    -6 Kryształowych Kul
    -6 razy 2.miejsce
    -1 raz 3.miejsce
    -19 małych Kryształowych Kul

    Bonus/YT:
    Walka z Tomkiem Sikorą w Turynie
    Prawdopodobnie ostatniu triumf Norwega - Oestersund 2015
    Złoto w sprincie na Igrzyskach w Soczi
    Pierwszy olimpijski bieg Bjoerndalena - Lillehammer 1994

    #biathlon #sport #narty #strzelectwo
    pokaż całość

    źródło: bi.gazeta.pl

  •  

    Podsumowanie dnia w biathlonie:

    Panowie:
    20km bieg indywidualny - Ruhpolding
    1. Martin FOURCADE | FRA | 44:27.9 (1)
    2. Ondrej MORAVEC | CZE | +1:01.0 (0)
    3. Johannes Thingnes BOE | NOR | +1:06.3 (1)
    ...
    52. Łukasz SZCZUREK | POL | +5:06.5 (2)
    100. Andrzej NĘDZA-KUBINIEC | POL | +10:32.1 (6)
    101. Grzegorz GUZIK | POL | +10:59.3 (7)

    Wielki Martin Fourcade zwyciężył już 4.raz z rzędu i umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej.
    Ondrej Moravec zaliczył najlepszy wynik w tym sezonie, kończąc zawody na 2.miejscu.
    Oprócz nich świetny wynik zaliczyli Roman Rees i Dominik Landertinger, którzy ukończyli odpowiednio na 4. i 5.pozycji.

    W Ruhpolding panowały dzisiaj świetne warunki. Było słonecznie i powiewał lekki wiatr, który nie sprawiał dużych problemów zawodnikom.
    Dzisiejszy wyścig, jak i cały weekend ten weekend jest kluczowy dla wielu zawodników, ponieważ do rozpoczęcia Igrzysk w Pjongczang coraz mniej czasu i trenerzy powoli wybierają kadry na olimpijskie zmagania.
    Bardzo ciekawym wydarzeniem był start Ole Einara Bjoerndalena. Legendarny zawodnik odstaje już od czołówki i nie wiadomo czy pojedzie do Korei Południowej, bowiem kadra Norwegów jest bardzo mocna i trudno będzie znaleźć miejsce staremu mistrzowi, dla którego byłyby to siódme Igrzyska Olimpijskie. Pojawiły się również plotki, że może to być ostatni wyścig Norwega w Pucharze Świata. Ole ostatecznie zakończył zawody na odległej 42.pozycji z trzema karnymi minutami.

    Klasyfikacja Generalna:
    1. Martin FOURCADE | FRA | 612
    2. Johannes Thingnes BOE | NOR | 562
    3. Jacov FAK | SLO | 399

    Klasyfikacja biegów indywidualnych:
    1. Martin FOURCADE | FRA | 108
    -. Johanes Thingnes BOE | NOR | 108
    3. Quentin FILLON MAILLET | FRA | 75

    Jutro, tj.11 stycznia o 14:20, odbędzie się 15km bieg indywidualny pań.

    #sportraport #biathlon #sport #narty
    pokaż całość

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    Mówicie że u was niezimowa pogoda?

    U mnie właśnie piąty, najwyższy stopień zagrożenia lawinowego, który zdarza się raz na 5-10 lat.

    Pozamykane szkoły, drogi zasypane lawinami i ewakuacje. Moja zwyczajowa droga do pracy zablokowana bo zeszła w nocy lawina błotna, znajoma nie może dojechać bo u niej zeszła lawina kamienna, Zermatt i Saas-Fee zablokowane bo droga zasypana wyżej przez lawiny śnieżne a niżej przez błotne. W odciętych wioskach nie ma prądu. Nie jeżdzą pociągi. Wczoraj wylał Rodan i na samym dole powodzie.

    W nocy spadło do 140 cm w górach, wszystkie pobliskie ośrodki narciarskie zamknięte i odcięte od świata więc narciarze mają niezapomniane wakacje.

    Mirki, polecam mieszkanie w górach. Można dostać niespodziewany dzień wolny, siedzieć w domu i patrzeć przez okno jak płonie, znaczy się tonie, świat. Ale jeśli ktoś chce pojechać w Alpy to warto jeszcze trochę poczekać ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #szwajcaria #gory #alpy #dziendobry #narty #snowboard zimonapierdalaj nie taguję bo jeszcze posłucha.
    pokaż całość

    źródło: Zermatt.jpg

  •  

    Dramat Polaka na nartach. Pojechał w Alpy i nie wierzy, że w jednym miejscu może być tyle śniegu.

    Szusował w Tatrach, zaliczył zimowe wejście na Śnieżkę, a nawet urlopował się w Suwałkach. Myślał, że pokrywy śnieżne nie mają już przed nim żadnych tajemnic. Jakie było jego zdziwienie, gdy trafił do kurortu narciarskiego w Alpach. 28-letni Marcin z Warszawy od wczoraj nie może pozbyć się wyrazu zadowolenia z twarzy, bo po raz pierwszy w życiu zobaczył tyle śniegu na raz.

    Media zaalarmowała o sprawie ekipa znajomych szczęśliwego narciarza. Twierdzą, że od rana nie można ściągnąć go ze stoku. Od chwili przyjazdu widują się tylko na filmach z GoPro, jakie Marcin co chwila wrzuca na Facebooka.

    – Dobrze pamiętam, jak przyszedł na stok pierwszy raz – twierdzi jeden z instruktorów w kurorcie. – Z wyciągu schodził nieufnie, dziobał nawierzchnię kijkami i dopytywał się z niedowierzaniem, czy to aby nie styropianowa atrapa – wspomina.

    Marcin wątpił, czy Alpy aby na pewno wytrzymałyby taki napór śniegu. Obawiał się, czy nie złożyłyby się na płasko pod jego ciążarem. I dopiero zaliczył pierwszy zjazd po świeżym puchu i usłyszał spod nart miłe dla ucha skrzypienie, zaczął w pełni wierzyć w swoje szczęście. W przerwach między szusowaniem zachwycony narciarz zrobił i wysłał rodzinie dziesiątki zdjęć połaci śniegu. Skonsternowani rodzice narciarza od godziny debatują, dlaczego ich syn wysyła im białe pliki jpg.

    – Wrócił do nas nieco skruszony i usiłował dopłacić do skipassa, bo był przekonany że dostał przez przypadek pakiet z warstwą śniegu XXL dla VIP-ów – usłyszeliśmy w biurze SnowMotion, organizatorów wyjazdu. – Na szczęście o pomyłce nie może być mowy, a śniegu w Alpach jest dla wszystkich pod dostatkiem.

    Prosiliśmy Marcina, by po zejściu ze stoku skomentował swoje przeżycia z alpejskich tras, ale mężczyzna zaniemówił z zachwytu. Przypomniał sobie bowiem, że śnieg służy nie tylko do szusowania i postanowił skorzystać z białego puchu ile tylko można.

    Narciarz aktualnie lepi drugiego bałwana, gromadzi śnieżki na dzisiejszą bitwę i robi urocze śniegowe orzełki – poinformowali nas znajomi Marcina.

    To jest ASZdziennik dla SnowMotion.

    #humor, #narty, #snowboard, #alpy, #pasta
    pokaż całość

  •  

    #sportowiecnadzis | 7

    Jedyna w swoim rodzaju

    Imię i nazwisko: Tina Maze
    Dyscyplina: Narciarstwo alpejskie
    Data urodzenia: 2 maja 1983
    Narodowość: Słowenia

    Chyba nie może być lepszej kombinacji. Niezwykle utalentowana, utytułowana i piękna Słowenka, choć niedawno kończyła karierę to już teraz można ją nazwać legendą tego sportu. Jest jedną z sześciu kobiet, które wygrały zawody w każdej z pięciu dyscyplin alpejskich.
    Tina zadebiutowała w Pucharze Świata mając zaledwie 15 lat. Było to w zawodach Slalomu Gigantu w słoweńskim Mariborze. Początkowo punktowała jedynie w slalomie i slalomie gigancie (startowałą jeszcze w supergigancie). W 2001 roku startowała w Mistrzostwach Świata w Sankt Ankton. 17-latka zakończyła zawody supergigant na 16.miejscu.
    Kariera Maze powoli się rozpędzała. W styczniu 2002 zdobyła swoje pierwsze podium podczasa zawodów w Mariborze, a miesiąc później dołożyła solidne 12.miejsce w slalomie gigancie podczas jej olimpijskiego debiutu w Salt Lake City.
    Sezon 2002-03 zaczął się fenomanalnie dla młodej zawodniczki, bowiem zwyciężyła w austriackim Soelden w zawodach rozpoczynających sezon.
    Słowenka budowała swoje nazwisko w alpejskim świecie. Była uznawana za bardzo solidną zawodniczkę, lecz miewała lepsze i gorsze momenty. W sezonie 2004-05 zwyciężała aż trzykrotnie i dołożyła do tego 2 razy 3.miejsce. Na kolejnych Igrzyskach Olimpijskich, tj.Turyn 2006, powtórzyła swój wynik z Salt Lake City. Zawody w gigancie również zakończyła na 12.miejscu. Startowała jeszcze w supergigancie w olimpijskich zawodach, lecz tam zaliczyła dużo gorszy wynik.
    Po Turynie przyszedł gorszy okres. Przez kolejne dwa sezony tylko raz zwyciężyła w zawodach, co było jej jedynym miejscem na podium przez cały ten okres.
    Punktem przełomowym był sezon 2008-09. Przed rozpoczęciem przygotowań do zawodów, Tina, zdecydowała się zerwać treningi z drużyną narodową, a zamiast tego utworzyła "Team to aMAZE" razem z jej trenerem oraz partnerem, Andreą Massim. W 2009 zdobyła swój pierwszy medal Mistrzostw Świata i dołożyła parę miejsc na podium w zawodach Pucharu Świata. Podczas Igrzysk w Vancouver w 2010 roku zdobyła dwa srebrne medale.
    Rok 2011 to prawdziwy wybuch talentu Słowenki. W ciągu 5 następnych lat, Tina, stanęła na podium aż 61 razy! Można rzec, że masowo zaczęła zdobywać medale Mistrzostw Świata! W sezonie 2011-12 miała pecha, ponieważ ukończyła zawody 10 razy na podim, ale ani razu nie udało jej się wygrać zawodów! Jednak już w kolejnym cyklu rozgrywek odbiła sobie to z nawiązką. 11 zwycięstw i razem aż 24 miejsca na podium (rekord wszechczasów!) dały jej jedyną w karierzę Kryształową Kulę. Co więcej, w styczniu 2013, podczas zawodów Supergigantu w Sankt Ankton dołożyła zwycięstwo w piątej i ostatniej jej brakującej dyscyplinie alpejskiej.
    Kolejny sezon olimpijski nie był tak udany jeśli chodzi o Puchar Świata, jednak dla Tiny jest to być może najszczęśliwszy sezon w karierze. Podczas Igrzysk w Soczi zdobyła dwa złote medale! Szczególnie warto tu dodać sytuację w zjeździe, ponieważ po raz pierwszy w historii dwie zawodniczki miały taki sam wynik na mecie! W związku z tym Tina Maze razem z Dominique Gisin zdobyły złoty medal.
    W tym momencie Tina zdobyła wszystko co było do zdobycia. W sezonie 2014-15 zdobyła dwa tytuły Mistrzyni Świata oraz 2.miejsce w Klasyfikacji Generalnej na koniec sezonu, po czym ogłosiła przerwanie kariery.
    Początkowo miał to być rok przerwy, gdyż chciała się skupić na studiach. Pod koniec 2016 roku ogłosiła zakończenie kariery i 7 stycznia 2017 zaliczyła swój ostatni przejazd podczas zawodów slalomu gigantu w ojczystym Mariborze, gdzie 18 lat wcześniej zadebiutowała, a 3 lata później pierwszy raz stanęła na podium.
    Oprócz narciarstwa alpejskiego, jedną z pasji Tiny jest śpiewanie. W 2013 roku wydała singlowy utwór pod tytułem "My Way Is My Decision", który możecie odsłuchać klikając w odnośnik w sekcji Bonus/YT.

    Debiut w Pucharze Świata: 2 stycznia 1999
    Aktywność: 1999-2015
    Zwycięstwa: 26
    Podium: 81
    Osiągnięcia:
    Igrzyska Olimpijskie:
    -2 złote medale (Gigant, Zjazd | Soczi 2014)
    -2 srebrne medale (Supegigant, Gigant | Vancouver 2010)
    Mistrzostwa Świata:
    -4 złote medale (Gigant, Supergigant, Zjazd, Superkombinacja | 2011, 2013, 2x2015)
    -5 srebrnych medali (2x Gigant, 2x Superkombinacja, Supergigant | 2009, 2011, 2x2013, 2015)
    Puchar Świata:
    -Kryształowa Kula (2012-13)
    -2.miejsce (2011-12, 2014-15)
    -3.miejsce (2010-11)
    -3 małe Kryształowe Kule (Supergigant, Gigant, Superkombinacja | wszystko w 2012-13)
    -5 razy 2.miejsce w Klasyfikacjach Pobocznych (Zjazd, Slalom, 3x Superkombinacja)
    -7 razy 3.miesce w Klasyfikacjach Pobocznych (2x Zjazd, Supergigant, 2x Gigant, 2x Slalom)
    Pozostałe:
    -Rekord w ilości podiów w jednym sezonie: 24

    Bonus/YT:
    Pożegnalny występ Słowenki
    Zawody Super Giganta w Soczi 2014
    Zawody w Zjeździe w Soczi 2014 | jednakowy czas Gisin i Maze
    Tina Maze - My Way Is My Decision

    #narciarstwoalpejskie #narty #narciarstwo #sport
    pokaż całość

    źródło: hawtcelebs.com

  •  

    Dzień dobry z #pracbaza :). Warunki 10/10, wyjątkowo nie za zimno :).

    #nartyzmordzia - obserwuj!

    #narty #snowboard #gory #zima #finlandia

    źródło: embed.jpg

  •  

    #sportowiecnadzis | 4

    Zapomniany mistrz z Turynu

    Imię i nazwisko: Lars Bystøl
    Dyscyplina: Skoki Narciarskie
    Data urodzenia: 4 grudnia 1978
    Narodowość: Norwegia

    Na początku serii chciałem pisać o wybitnych sportowcach w danej dyscyplinie. Uznałem jednak, że w Polsce nie muszę przedstawiać gwiazd skoków, więc dzisiaj sportowiec, którego trudno ocenić.
    Mistrzem olimpijskim nie zostaje byle kto. Janne Ahonen nigdy nie zdobył medalu w konkursie indywidualnym. Norweg ma aż dwa takie medale, lecz sukcesów w Pucharze Świata brak. Złotego medalistę z Turynu ze skoczni dużej, Thomasa Morgensterna, każdy pamięta. Czy tak samo jest z Larsem Bystølem?
    Młody Norweg nie wyróżniał się talentem. Nigdy nie zabłysnąl w Pucharze Kontynentalnym. Zadebiutował w Oslo jako zawodnik z puli narodowej, jednak został zdyskwalifikowany.
    Kolejną szansę dostał dopiero w 2002 roku na weekend w Zakopanem. Co więcej, w obu konkursach na Wielkiej Krokwi uplasował się w trzeciej dziesiątce. Polska okazała się bardzo szczęśliwym miejscem dla Larsa. Rok później właśnie tutaj poraz pierwszy zakończył konkurs w pierwszej dziesiątce. Sezon ten był na tyle udany dla Norwega, że został powołany do drużynówki podczas Mistrzostw Świata w Val di Fiemme, dzięki czemu zdobył swój pierwszy medal MŚ.
    W kolejnych sezonach Bystøl był w coraz lepszej dyspozycji. Stanowił pewny punkt swojej kadry, co zaowocowało kolejnym medalami. Podczas Mistrzostw Świata 2005 w Oberstdorfie był bliski swojego pierwszego indywidualnego sukcesu. Konkurs na dużej skończyl na 4.pozycji. Do trzeciego Jakuba Jandy zabrakło mu niecałe 3 punkty.
    Sezon 2005/2006 zaczął od mocnego uderzenia. Na początku grudnia w Lillehammer dwa razy stanął na podium. Równo miesiąc później wygrał jedyny swój konkurs Pucharu Świata w karierze w austriackim Innsbrucku. Jednak po tym zwycięstwie Bystøl zaliczał przeciętnie występy. Do czasu....
    Na Igrzyska w Turynie faworytami byli wielcy rywale z tamtego sezonu, tj.Janne Ahonen i Jakub Janda.
    Konkurs na skoczni normalnej zaczął dobrze. Po pierwszym skoku plasowal się na 6.pozycji. Niespodziewanym liderem był wówczas Dimitrij Wassiljew.W drugiej serii, Lars oddał znakomity skok i poszybował na 103,5m, co jak się okazało dało mu złoty medal. Nikomu przed konkursem nie przeszło przez myśl, że Bystøl może zdobyć złoto.
    W drugim konkursie pokazał, że ten sukces nie był przypadkowy i zdobył kolejny medal. Tym razem zajął 3.miejsce ustępując tylko Andreasowi Koflerowi i Thomasowi Morgensternowi.
    Norweg dorzucił razem z kolegami jeszcze jeden medal w druzynówce.
    Niestety to by było z pięknej historii Larsa. Kolejny sezon był fatalny w jego wykonaniu. Zdobył zaledwie 9 punktów w całym sezonie. Sezon 2007/2008 spędził prawiew całości w Pucharze Kontynentalnym. Jego występy w Pucharze Świata ograniczyły się do występów z puli narodowej.
    W styczniu 2009 zostal zawieszony na 4.miesiące za zażywanie środków zawierających pochodne konopii indyjskiej. Później tego roku podjął decyzję o zakończeniu kariery.
    Krótką biografię oszczędziłem o złe historie z życia Norwega. Niejednokrotnie był przyłapany na nadużywaniu alkoholu. W 2003 roku podczas imprezy na łodzi wypadł za burtę z powodu swojego nieograniczonego picia. Alkohol i imprezy towarzyszyły mu przez większość kariery. Po jej zakończeniu miał również problemy z przystosowaniem się do życia. Jego żonie (Amerykanka) groziła nawet deportacja. O ciemnej stronie jego kariery można by długo pisać, jednak chcę żeby #sportowiecnadzis promował umiejętności i życie sportowe tych jakże utalentowanych ludzi.

    Debiut w Pucharze Świata: 11 marca 2001
    Aktywność: 2001-2009*
    Zwycięstwa: 1*^
    Podium: 4
    Osiągnięcia:
    Igrzyska Olimpijskie:
    -Złoty medal na skoczni normalnej (Turyn 2006)
    -Brązowy medal na skoczni dużej (Turyn 2006)
    -Brązowy medal w konkursie drużynowym (Turyn 2006)
    Mistrzostwa Świata:
    -2 brązowe medale w konkursach drużynowych (2003, 2005)
    Mistrzostwa Świata w Lotach:
    -Złoty medal w konkursie drużynowym (2006)
    Puchar Kontynentalny:
    -3.miejsce w Klasyfikacji Generalnej (07/08)

    Bonus/YT:
    Skok po mistrzostwo olimpijskie
    143m w Oberstdorfie

    *do aktywności liczę tylko lata od debiutu w PŚ do zakończenia kariery
    *^zwycięstwo na Igrzyskach Olimpijskich nie jest liczone

    #sport #skoki #narty #skokinarciarskie
    pokaż całość

    źródło: fromapp.jpg

    •  

      @MSKappa ooo fajny pomysł :) z takich ciekawych postaci, które się pojawiały podpowiem Floriana Liegla(największy beneficjent latawców zamiast kombinezonów) i Thomasa Dietharta(zwycięzcę TCS, którego talent tak szybko jak błysnął, tak szybko zgasł)

      +: MSKappa
    •  

      @archates Diethart nie miał jakiegoś wypadku niedawno? Jeśli chodzi o skoki to na liście są Peterka, Loitzl, Harada, a nawet mam odłożoną pewną perełkę Szaranowicza ( ͡º ͜ʖ͡º) W tagu będę starał się nie powtarzać dyscyplin. Raz na tydzień, maksimum dwa razy z jednej dyscypliny. Co prawda nie ma szans żeby zainteresowanie wpisem o panczenistce przebiło skoczka, ale chcę promować wszystkie sporty :)

    • więcej komentarzy (9)

  •  

    Pierwszy raz od dawna tyle śniegu jednego dnia widzę. Jakby ktoś się teraz wybierał w Alpy radzę poczekać ze 2 tygodnie aż się sytuacja ustabilizuje i lawiny zejdą.

    #gory #alpy #narty #szwajcaria

    źródło: Wallis.jpg

  •  

    Dziś w #pracbaza biegóweczki przy zachodzie słońca :). 28 km w nogach, teraz można odpoczywać. A jak u Was z warunkami i zimą?

    #nartyzmordzia - obserwuj!

    #zima #narty #biegowki #finlandia #earthporn

  •  

    #sportowiecnadzis | 3

    Darja Domraczewa, czyli jak być mistrzem strzelając w tarcze rywalek

    Imię i nazwisko: Darja Domraczewa
    Dyscyplina: Biathlon
    Data urodzenia: 3 sierpnia 1986
    Narodowość: Białoruś

    Choć Darja urodziła się w Mińsku, to większość dzieciństwa spędziła na Syberii, bowiem gdy miała 4 lata, jej rodzice otrzymali tam kontrakt.
    W małym miasteczku nie było dużo do robienia, a większość dyscyplin sportowych nie było możliwych do uprawiania. Toteż już w wieku 6 lat, Darja, rozpoczęła swoją przygodę z biegami narciarskimi. Przez pewien czas była skazana na treningi z chłopakami. Być może właśnie to miało znaczący wpływ na przyszłe umiejętności biegowe Białorusinki.
    Umiejętności rzecz jasna niebywałe. W 2005 roku Domraczewa wygrała zawody sprinterskie oraz pościg na Mistrzostwach Świata Juniorów. W biegu indywidualnym miała ogromnego pecha. Przy trzecim strzelaniu była na prowadzeniu, lecz wypadł jej celownik i spudlowała wszystkie próby. Jak się okazało to nie ostatni raz kiedy pech towarzyszył Darji.
    Początek wielkiej kariery Białorusinki mial miejsce w sezonie olimpijskim 2009/2010. W Vancouver zdobyła swój pierwszy medal, zajmując 3.miejsce w biegu indywidualnym. Po Igrzyskach udało jej się wygrać pierwsze zawody Pucharu Świata i to nie w byle jakim stylu, bo dzień później powtórzyła ten wyczyn.
    Po tych wydarzeniach jej kariera nabrała rozpędu, a w latach od 2013 do 2015 mieliśmy wręcz dominację Domraczewej (3 zlote medale w Soczi!). Niestety musiała opuścić sezon 15/16 przez kłopoty zdrowotne. Darja chorowala na mononukleozę oraz miała problemy z ciążą (na szczęście wszystko dobrze się skończyło).
    Darja wrociła do rywalizacji w styczniu 2017. Od tamtej pory wygrała tylko raz. Było to niecały miesiąc temu w austriackim Hochfilzen. Dyspozycja potrójnej mistrzyni olimpijskiej stale się poprawia i przy odrobinie szczęścia jest w stanie walczyć o medale na Igrzyskach w Pjongczang, choć będzie to niezwykle trudne przy takich rywalkach jak Braisaz, Mäkäräinen czy Kuzminie.
    Białorusinka zasłynęła nie tylko ze swoich niebywałych umiejętności na trasach biathlonowych, lecz z paru niecodziennych sytuacji. Dasha, bo również tak jest nazywana, kilkukrotnie zamiast strzelać w swoje tarcze, to strzelała do tarcz...rywalek. Owe wpadki były hitami popularnego programu Watts na antenach Eurosportu.
    W 2016 roku Darja wzięła ślub z najlepszym biathlonistą w historii, Ole Einarem Bjoerndalenem. Później tego roku urodziła córkę, Xenię. Jeżeli młoda przejmie wszystkie najlepsze cechy rodziców (razem mają aż 17 medali Igrzysk Olimpijskich!) to strach się bać jak wiele będzie mogła osiągnąć.

    Debiut w Pucharze Świata: 2006/2007
    Aktywność: 2006-obecnie
    Zwycięstwa: 29
    Podium: 73
    Osiągnięcia:
    Igrzyska Olimpijskie:
    -3 złote medale w Soczi 2014 (wyścig indywidualny, pościg, bieg masowy)
    -Brązowy medal w Vancouver 2010 (wyścig indywidualny)
    Mistrzostwa Świata:
    -2 złote medale (2012-pościg, 2013-bieg masowy)
    -4 srebrne medale (2008-sztafeta mieszana, 2011-ze startu masowego, 2012-sprint, 2017-pościg)
    -Brązowy medal (2011-sztafeta)
    Puchar Świata:
    -Klasyfikacja generalna (1x1.miejsce, 2x2.miejsce, 1x3.miejsce)
    -Klasyfikacja sprinterska (1x1.miejsce, 2x2.miejsce, 1x3.miejsce)
    -Klasyfikacja pościgowa (1x1.miejsce, 1x2.miejsce, 1x3.miejsce)
    -Klasyfikacja wyścigów indywidualnych (2x2.miejsce, 2x3.miejsce)
    -Klasyfikacja biegu masowego (3x1.miejsce, 1x2.miejsce, 1x3.miejsce)

    Bonus/YT:
    Wpadka przy strzelaniu
    Wpadka przy strzelaniu 2
    Olimpijski pościg po złoto | Soczi
    Złoto w wyścigu indywidualnym | Soczi
    Złoty medal w biegu masowym | Soczi

    #sport #biathlon #narty #strzelectwo
    pokaż całość

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    Od dzisiaj zaczynam nową serię na wykopie. Co kilka dni (docelowo codziennie) będę starał się przedstawić sylwetkę danego sportowca. Zakres dyscyplin będzie bardzo duży, także uważam, że każdy fan sportu coś z tego wyniesie.
    Zaznaczam od razu, że moim celem nie jest robienie referatów, lecz w miarę zwięźle opisać historię danej osoby :)
    Mamy zimę także przynajmniej przez jakiś czas skupię się na osobach związanych ze sportami zimowymi.

    Na pierwszy ogień pójdzie sportowiec, który na zawsze będzie dla mnie symbolem narciarstwa alpejskiego. Jeden z najlepszych alpejczyków wszechczasów. Możliwe, że najlepszy zjazdowiec. Jednak swoje największe sukcesy zaczął osiągać dopiero na koniec kariery. W skokach narciarskich nadal mamy długowiecznego Norakiego Kasaiego, tak trochę młodszym jego odpowiednikiem dla alpejczyków jest Didier Cuche.

    Imię i nazwisko: Didier Cuche
    Data urodzenia: 16 sierpnia 1974
    Narodowość: Szwajcaria

    Na początku sezonu 1997/1998 nikt nie spodziewał się, że młody 23-letni Cuche zdobędzie medal olimpijski.
    Pierwsze zwycięstwo Didiera przyszło na kilka tygodni przed Igrzyskami w Nagano. Pod koniec stycznia 1998 zwyciężył w austriackim Kitzbuehel w zjeździe. Jednak to nie w zjeździe, a w super gigancie Didier zdobył swój jak się później okazało jedyny medal olimpijski. W zawodach rozgrywanych w Hakubie nie osiągalny był Austriak Hermann Maier. Didier Cuche zakończył zawody ze stratą 0,61s. i podzielił się medalem z Hansem Knaussem, który uzyskał ten sam czas.
    Wydawało się, że od tego momentu kariera Szwajcara będzie obfitowała w sukcesy. Nic bardziej mylnego. Na kolejny triumf w zawodach Pucharu Świata musiał czekać aż do 2002 roku. Tym razem nie mieliśmy powtórki z rozrywki i na Igrzyskach jego najlepszym wynikiem było 10.miejsce w slalomie gigancie. Na pocieszenie sezon 2001/2002 zakończył w klasyfikacji generalnej na 4.miejscu.
    Przez kolejne lata Cuche wygrywał pojedyncze zawody, lecz najlepsze było dopiero przed nim. Po sezonie 2005/2006 Cuche zmienił dostawcę nart na firmę Head, tak jak inne gwiazdy narciarstwa alpejskiego Bode Miller i Hermann Maier. Czemu to taka ważna informacja?
    Następny sezon to początek legendy Didiera Cuche'a. Do końca swojej kariery (6 sezonów) tylko raz wypadł z podium klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Zdobył aż 6 małych kryształowych kul. Dołożył aż 16 zwycięstw w zawodach PŚ.
    Swego rodzaju wisienką na torcie jest złoto w Super Gigancie na Mistrzostwach Świata w Val-d'Isere w wieku 34 lat. Do złota dołożył jeszcze srebro w zjeździe.
    Niestety Szwajcar miał ogromnego pecha w sezonie olimpijskim 2009/2010. Na dwa tygodnie przed Igrzyskami w Vancouver doznał złamania prawego kciuka podczas zawodów w Kranjskiej Górze. Jego występ stał pod znakiem zapytania, lecz po udanej operacji został dopuszczony do udziału w ostatnich swoich Igrzyskach. Niestety kontuzja dała się we znaki. W koronnym zjeździe zajął dopiero 6.miejsce i stało się jasne, że paradoksalnie, mimo wszystkich tych sukcesów pod koniec kariery to największe osiągnięcie przyszło na samym początku przygody.
    Jest najstarszym triumfatorem zawodów Pucharu Świata w narciarstwie alpejskim. 24 lutego 2012 wygrał Super Gigant w Crans Montana w wieku 37 lat i 192 dni.
    Jego słynny "Ski Flip" stał się ikoną tej dyscypliny (youtube ,nie znalazłem osobnego filmu jak robi to Cuche, więc wrzucam losowy filmik jak to wygląda w praktyce).

    Debiut w Pucharze Świata: 29 grudnia 1993
    Aktywność: 1993-2012
    Zwycięstwa: 21 (zjazd-12, super gigant-6, slalom gigant-3)
    Podium: 67
    Osiągnięcia:
    Igrzyska Olimpijskie:
    -Srebrny medal w Super Gigancie (1998)
    Mistrzostwa Świata:
    -Złoty medal w Super Gigance (2009)
    -Srebrny medal w Zjeździe (2009, 2011)
    -Brązowy medal w Slalomie Gigancie (2007)
    Puchar Świata:
    -2.miejsce w klasyfikacji generalnej (2011)
    -3.miejsce w klasyfikacji generalnej (2007-2010)
    -4 zwycięstwa w klasyfikacji zjazdowej (2007, 2008, 2010, 2011)
    -zwycięstwo w klasyfikacji slalomu gigantu (2009)
    -zwycięstwo w klasyfikacji super gigantu (2011)
    Pozostałe:
    -2 tytuły Swiss Sports Personality of the Year (2009, 2011)
    -tytuł Swiss Person of the Year (2011)
    -Najstarszy zwycięzca zawodów Pucharu Świata: 37 lat 192 dni

    Bonus/YT:
    Najważniejsze momenty w karierze
    Ostatni zjazd Cuche'a w stroju z czasów II.Wojny Światowej

    Na koniec dlaczego to taki ważny dla mnie sportowiec.
    Każdy ma w danej dyscyplinie kogoś komu kibicował za młodu i tacy sportowcy zawsze mają specjalne miejsce w naszych sercach. W skokach narciarskich kimś takim dla mnie jest Janne Ahonen (za jestem młody na młodego Małysza), w Formule 1 Fernando Alonso, w serii wyścigów WTCC Alain Menu. Może jest to podejście sezonowca, ale kto za młodszych lat nim nie jest? Didier zaimponował mi swoim wiekiem, jakże piękną oraz agresywną jazdą i charakterystyczną osobowością. Jest wielu genialnych zjazdowców w historii tego sportu takich jak Svindal, Walchhofer czy Eberharter, ale to właśnie Cuche na zawsze zapisał się w moim sercu :)

    #sport #narty #narciarstwo #narciarstwoalpejskie #sportowiecnadzis
    pokaż całość

  •  

    W piątek 29 grudnia około godziny 20:15 podczas nocnej jazdy w Jańskich Łaźniach moja koleżanka została poważnie potrącona przez skuter śnieżny, który jechał po stoku pod prąd. Do wypadku doszło na mostku w końcowej części trasy, która prowadzi do dolnej stacji gondoli (Černohorsky express). Szukam osób, które były świadkami tego zdarzenia, lub osób które jeździły w tym czasie po stoku i nagrywały jazdę kamerką. Jeśli w okolicach tej godziny nagraliście skuter, który poruszał się po trasie będzie to bardzo pomocne w namierzeniu sprawcy. Miraski z góry dziękuję za pomoc i udostępnienie tego wpisu wśród znajomych, którzy mogli być świadkami.

    #narty #snowboard #janskielaznie #help #czechy #nocnajazda #gopro #zimonapierdalaj
    pokaż całość

  •  

    Tak to dziś było - calutki dzień w puchu do pasa, po południu nieco rozjeżdżonym ale i tak zabawa 10/10 :).

    #nartyzmordzia - obserwuj!

    #narty #snowboard #gory #zima #austria

  •  

    Czeka mnie zaraz pierwszy w życiu zjazd na nartach. Trzymajcie Się, mireczki. Jeden plus jedna gleba ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    #narty #podroze #podrozujzwykopem #zima #snieg #sport

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    Nie ma to jak pojechać na narty i przypomnieć sobie te najlepsze uroki polskich gór; harnaś z mikrofali vel grzaniec za 12zl, torebka herbaty zalana ciepła wodą za 6zł, połowa podwawelskiej z biedronki z suchą bułą za 16zł ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #polskiegory #narty

  •  

    10 godzin drogi prosto z pasterki wprost do słonecznego Tyrolu i od razu aktywnie palimy wczorajsze kalorie :). W sobotę powrót do mroźnej Finlandii a póki co relaks na pięknych trasach w Austrii :).

    #nartyzmordzia - obserwuj!
    #narty #snowboard #zima #gory #swieta #austria

    źródło: embed.jpg

  •  

    A po nartach chill na balkonie z takim widokiem :).

    #nartyzmordzia - obserwuj!

    #narty #zima #gory #austria

  •  

    Gdyby jakis mirek szukal gdzie by tu wyskoczyc na narty to zapraszam do naszych domów: Sezamka i 3 Sosny w Karpaczu:)

    http://www.facebook.com/sezamekkarpacz

    http://sezamek.wkarpaczu.pl

    Na hasło "Mirek z Wykopu" mamy dla Was rabaty:)

    Tanie i przytulne noclegi :)

    #zima #karpacz #gory #narty #snieg #podroze #podrozujzwykopem #noclegi #pogoda #heheszki #humor #humorobrazkowy #cebuladeals
    pokaż całość

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    Miraski głównie z #wroclaw Poszukuję osoby chętnej do zrobienia ze mną wspólnych większych zakupów w martes sport. Sprawa wygląda tak, że chcę kupić coś za 800zł a na drugą rzecz mam wtedy 50% (mogą to być #narty buty narciaskie #snowboard czy inne ubrania). Nie ma limitu cenowego, jeśli ktoś chciałby coś za 1000, to wtedy mamy wspólny rabat 400zł (bo 50% z tańszego produktu), więc trochę #cebuladeals ( ͡º ͜ʖ͡º) Na plus tego sklepu dodam, że buty, które mnie interesują u konkurencji kosztują o 300zł drożej, można domyślać się, że nie tylko one ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    pokaż spoiler W sklepie martes stacjonarnym jest promocja bez limitu cenowego 50% na drugą tańszą rzecz.
    pokaż całość

  •  

    Sezon na biegówki otwarty (。◕‿‿◕。)
    Byłam pierwszy raz i spodobało mi się bardzo! Polecam Kościelisko na debiuty: można pobiegać ze śladem, ale można też sobie zrobić mini backcountry w lesie! (zdjęcie w komentarzu)
    #narty #biegowki #zimonapierdalaj #tatry

    pokaż spoiler #biegowkowykrakow z @Cymerek XD
    pokaż całość

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    Z mroźnej Finlandii przenosimy się do równie mroźniej Austrii, dzisiaj i jutro Styria, od wtorku do soboty Tyrol :).

    #nartyzmordzia - obserwuj!

    #narty #zima #gory #pracbaza #austria #earthporn

  •  

    To uczucie kiedy o 14 jest już ciemno.. ( ͡° ͜ʖ ͡°).
    #nartyzmordzia - obserwuj!
    #pracbaza #narty #finlandia #zima

  •  

    Nie ma to jak ładna pogoda w weekend po tygodniu kiepskiej. -15 stopni na 3500 m ale się jeździ.

    Zdjęcia znad Mittelallalin w Saas-Fee.

    #zimonapierdalaj #snowboard #narty #szwajcaria #gory

  •  

    może to kogoś zainteresuje
    w najbliższą sobotę rusza Kasprowy

    #narty, #narciarstwo, #zima, #zimonapierdalaj, #snowboard (tfu... zakała wszystkich stoków :D)

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #narty

0:0,0:0,0:1,0:1,1:0,0:0,0:0,0:0,0:1,0:1,0:0,0:0,0:2,0:0

Archiwum tagów