„Wiara i rozum są jak dwa skrzydła unoszące człowieka ku kontemplacji prawdy” - św. Jan Paweł II

  •  

    Szczęść Boże!

    Mam dla was najnowszy wpis z serii #naukowcywiary autorstwa @MagnaPomerania

    link: https://www.wykop.pl/link/4696857/ru%C4%91er-josip-bo%C5%A1kovic-luka-modric-fizyki-i-astronomii-z-xviii-wieku/

    Dzisiejszy wpis będzie Ruđerowi Josipowi Boškoviću - był naukowcem, który stworzył podwaliny pod teorie Einsteina, poprawił Newtona, a także nauczył świat jak wyliczać orbity planet na podstawie zaledwie 3 obserwacji ich położenia. Wybitny matematyk, fizyk oraz astronom, który w każdym miejscu darzony był szacunkiem i estymą. Katolik. Jezuita -

    #naukowcywiary #katolicyzm #mirkomodlitwa #mikromodlitwa #historia #ciekawostkihistoryczne i może #gruparatowaniapoziomu
    pokaż całość

  •  

    Szczęść Boże!

    Dzisiaj mam dla was najnowszy wpis #naukowcywiary dotyczący Christophera Claviusa - jezuickiego astronoma i matematyka

    link: https://www.wykop.pl/link/4637369/christopher-clavius-jezuicki-astronom-i-matematyk/

    Jeszcze ogłoszenia parafialne ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Jeśli ktoś z was będzie jutro na Marszu Niepodległości to zapraszam na różaniec - nie zapominajmy o duchu naszego narodu:

    https://www.facebook.com/events/1969344383120994/

    Myślę, że inicjatywa godna uwagi :)

    #katolicyzm #religia #nauka #historia #ciekawostkihistoryczne #gruparatowaniapoziomu
    pokaż całość

  •  

    Szczęść Boże!

    Jako, że nie chcemy tylko ograniczać się do publikowania treści będę też co jakiś czas wrzucał ciekawe filmiki na temat wiary czy Kościoła :)

    Dzisiaj mam dla was materiał przygotowany przez mojego znajomego - stara się w nim odpowiedzieć na często zadawane pytania takie jak:
    Czy Jezus był żydem? Czy judaizm jest religią starszą od chrześcijaństwa? Czy współcześni żydzi to potomkowie biblijnych hebrajczyków? Autor materiału rozjaśnia te zagadnienia w oparciu o fakty i opracowania naukowe.

    link do znaleziska:

    https://www.wykop.pl/link/4612343/czy-jezus-byl-zydem-zydem/

    #naukowcywiary #katolicyzm #wiara #religia #4konserwy #historia #ciekawostkihistoryczne
    pokaż całość

  •  

    Jako, że co jakiś czas pojawiają się idiotyzmy na temat św. Jana Pawła II jak chociażby ten dodany przez @vVvVvVvVvVvVvVvVvVvVvVvVvVvVvVvVvV warto tutaj w końcu wyjaśnić pewne kwestie:

    Oto typowy przedstawiciel cenzopapizmu poważnego, czyli takiego, który stara się mieć argumenty:

    ,,ale teksty typu pokonał komunizm to śmiech totalny."

    A co na to historyk?

    Bez papieża-Polaka nie byłoby rewolucji solidarnościowej w 1980 roku. Bez Solidarności nie byłoby dramatycznej zmiany sowieckiej polityki wobec Europy Wschodniej za rządów Gorbaczowa. Bez tej zmiany nie byłoby żadnych aksamitnych rewolucji w 1989 roku.

    Historyk - Timothy Garton Ash The First World Leader, „The Guardian”, 3 kwietnia 2005

    Można by też w sumie samych Solidarnościowców zapytać i myślę, że żaden z nich by nie powiedział o św. Janie Pawle II jako o kimś kto nie miał wkładu w obalanie komunizmu - w końcu wsparcie Kościoła Katolickiego było podstawą Solidarności.

    ,,o kwestii ukrywania pedofilii nie chcą wiedzieć..."

    Wiadomo dużo: Jan Paweł II napisał w 2001 roku list ,,Sacramentorum sanctitatis tutela” w których zrównał grzechy związane z przemocą duchownych do wagi grzechów przeciw najważniejszym sakramentom. Aby ukrócić praktyki przenoszenia księży do innych parafii,nakazał biskupom informować o każdym przypadku Watykan, który od teraz przejmuje prawo do sądzenie księży pedofilów od diecezjalnych trybunałów. Co ważne papież przypominał też, że proces kościelny nie ogranicza praw ofiar do dochodzenie swoich praw przed sądami cywilnymi.Podobny list ,,De delictis gravioribus” wydała Kongregacja nauki Wiary w tym samym roku.

    Gdy wybuchł skandal pedofilski w USA, wezwał do siebie Amerykańskich biskupów, aby ustanowić nowe procedury sądowe w celu zbadania podejrzanych kapłanów i ich karania. Ostatecznie w 2002 roku wydano ,,Kartę Ochrony Dzieci i Młodzieży”,która miała czyli zestaw procedur ustanowionych przez Konferencję Episkopatu USA. Co warto dodać za jego czasów rozpoczął się proces Maciala... którego podobno chronił XD

    ,,albo nie sluchali o jak mówił że... nie wolno używać prezerwatyw"

    Co jest kłamstwem ,,Wątpliwości mogłaby usunąć teoria „mniejszego zła”. Już w roku 1988 paryski kardynał Lustiger, który nie uchodził za postępowego, wskazał kierunek: „Jeśli nie możecie żyć w czystości, to nieważne, jakimi środkami to osiągniecie, ale nie wolno wam nieść śmierci”. Jego koledzy Decourtray i Eyt, a potem i inni francuscy dostojnicy, pójdą tym tropem, aż w końcu komisja społeczna francuskiego episkopatu wyrazi to stanowisko na piśmie 12 lutego 1996 roku. Tymczasem wielu przywódców Kościoła – biskup Rixen w Brazylii, biskup Agre na Wybrzeżu Kości Słoniowej i inni – również przyjęło otwartą podstawę:kiedy nie da się inaczej, lepiej już użyć prezerwatywy – z całą świadomością, że nauka o moralności to potępia.

    #katolicyzm #wiara #4konserwy #bekazateistow #naukowcywiary
    pokaż całość

    źródło: wtf.png

  •  

    Szczęść Boże!

    Mam dla was najnowszy wpis z serii #naukowcywiary

    link: https://www.wykop.pl/link/4587073/francesco-lana-de-terzi-jezuita-ktory-byl-pionierem-aeronautyki/

    Dzisiejszy wpis poświęcony będzie osobie Francesco Lana de Terzi, włoskiemu Jezuicie - wybitnemu matematykowi, oraz jednemu z pionierów aeronautyki(zwany też często jej ojcem). Jego inne pomysły zostały potem rozwinięte m.in. w alfabet Braillea.

    #naukowcywiary #katolicyzm #mirkomodlitwa #mikromodlitwa #historia #ciekawostkihistoryczne i może #gruparatowaniapoziomu
    pokaż całość

  •  

    Szczęść Boże!

    Dzisiejszy wpis dotyczył będzie wybitnego matematyka oraz fizyka-akustyka, czyli Marina Mersenna, który oprócz bycia naukowcem, stał się ikoną wymiany myśli w połowie XVII wieku i przyczynił się walnie do rozwoju wielu dziedzin nauki jako pośrednik pomiędzy najważniejszymi myślicielami epoki.

    znalezisko:
    https://www.wykop.pl/link/4531705/nie-przeciagaj-struny-czyli-marin-mersenne-ojciec-wspolczesnej-akustyki/

    Tłumaczenie autorstwa @MagnaPomerania

    #naukowcywiary #katolicyzm #mikromodlitwa #historia #ciekawostki #nauka #4konserwy i może #gruparatowaniapoziomu
    pokaż całość

  •  

    Z góry przepraszam za kolejne wołanie - jak nie chcesz być wołany to czarnolisto

    Poprzednie znalezisko oznaczone jako duplikat - tutaj jest właściwe:

    "W Polsce przybyło kandydatów do kapłaństwa" - oh, a przecież KK miał w końcu upaść xd

    https://www.wykop.pl/link/4514283/wzrosla-liczba-kandydatow-do-kaplanstwa-wzgledem-2017-roku/

    #naukowcywiary #katolicyzm
    pokaż całość

  •  

    Szczęść Boże!

    Prośba o wykopanie znaleziska:
    https://www.wykop.pl/link/4505923/wykopowy-ateizm/

    Jako, że prosiliście mnie w prywatnych wiadomościach o komentarz w sprawie nasilenia się gimboateistycznej propagandy na wykopie postanowiłem się do tego wszystkiego odnieść.

    Pytaliście również o naukowców wiary – spokojnie, w ciągu kilku tygodni wracamy, właśnie jesteśmy w trakcie poszerzania naszej działalności. Więcej informacji wkrótce :D

    Z góry ostrzegam, że tekst jest trochę długi - postanowiłem tutaj poruszyć najważniejsze kwestie jakie się przewijały od kilku tygodni.

    Kim jestem i kim byłem?

    Wpis chcę zacząć od tego, kim jestem i kim byłem, bo to dosyć kluczowe w całej tej sprawie.
    Jestem studenciakiem już prawie, że na finiszu całego cyklu nauki(chociaż w przyszłości na pewno chcę poszerzyć horyzonty i czymś się jeszcze zająć) – nie wspominam o tym by się pochwalić, myślę że jest to ważne bo należę akurat do młodego pokolenia Polski które to rzekomo jest tak bardzo ateistyczne xD

    Sam byłem ateistą – zaczęło się to u mnie w okolicach 15/16 roku życia (gimboateusz :D) miałem duże wątpliwości i nie potrafiąc samodzielnie myśleć zacząłem słuchać guru ateizmu typu Dawkins czy Hitchens. Przez prawie 10 lat miałem gdzieś wiarę i Kościół. Jestem członkiem grupy ateistycznej na facebooku – teraz to raczej z ciekawości. Oglądam regularnie kanały ateistyczne na yt by mieć większy wgląd na wszystkie sprawy wiary i religii. Wszystko jednak zmieniło się o 180° w pewnym kluczowym momencie.

    W momencie, w którym naszły mnie wątpliwości czy ten świat serio jest czarnobiały?
    Zawsze uderzało we mnie to zero jedynkowe podejście ateistów, o tyle o ile wierzący sobie zdają sprawę, że świat może wyglądać inaczej niż oni wierzą to ateiści zapierają się rękoma i nogami by nawet przez myśl im nie przeszło, że się jednak mylą.

    Potwierdziło się to w momencie moich jeszcze „ateistycznych” dyskusji z innymi ateistami na różnych grupach, forach czy świecie realnym, zawsze lubiłem pisać czy mówić o czymś, co się jednak nie zgadza z ich zero jedynkowym poglądem na świat – w zamian nie dostałem nic prócz pokazu ignorancji czy chamstwa. Nigdy nie zrozumiem tego jak ludzie, którzy sami siebie określają, jako „racjonalni” wolą żyć w swoim zakłamanym przekonaniu mimo przedstawiania im dowodów na ich błędność.
    Dosyć zabawne w tej historii jest to, że im bardziej spotykałem się z wyśmiewaniem przez swoich „ateistycznych współwyznawców” tym bardziej brnąłem dalej w tematy i zdawałem sobie sprawę jakie klapki na oczach może mieć człowiek gdy ślepo wierzy w jakąś ideologie – niestety zapewne teraz wielu dostanie piany w ustach, ale TAK ateizm powoli staje się czymś na wzór religii i ogłupia ludzi tak samo jak sekty co widać chociażby po wykopie gdzie pelikany wszystko bezkrytycznie łykną. I nie zrozumcie mnie źle - tez nie lubie jak wierzący nic nie wie o swoich wierzeniach po za tym co mu powiedziano. Rozwój i edukacja na takie tematy jest ważny.

    Do wiary powróciłem dopiero w zeszłym roku, do Kościoła w kwietniu tego roku.
    To, co mnie zaskoczyło to dysonans poznawczy, jaki doznałem po tym co czytałem w Internecie a tym jak to wygląda naprawdę – mieszkam w mieście wojewódzkim, w województwie o jednym z najniższych udziałów ludzi we Mszy Św., oczekiwałem prawie pustego Kościoła co najwyżej wypełnionego kilkoma moherami oraz księdza który będzie nawoływał z ambony do głosowania na PiS i nienawiści do niewierzących.
    Gdy wszedłem do kościoła – cały kościół wypełniony, wszystkie ławki zapełnione, ludzie zarówno starsi, w średnim wieku jak i młode rodziny z dziećmi czy po prostu ludzie w młodym wieku.
    Ksiądz który zamiast nawoływać do nienawiści wygłosił piękne kazanie, podczas Mszy zebrał dzieci przed ołtarzem i opowiadał o tym jak to ważne by pomagać ubogim i potrzebującym, by nikogo nie oceniać z góry – chociaż przyznam, zanim zaczął tą nawijke to już myślałem, że faktycznie powie by dawali hajs na Kościół xD

    Argument wieku

    Teraz postanowię się odnieść do kilku argumentów, które niejednokrotnie występują w dyskusjach na temat wiary i ateizmu. Jednym z nich jest „argumentum ad wiekum”
    Jest to w sumie piękny pokaz hipokryzji w wykonaniu naszych gimboateistycznych kumpli – sami cały czas używają tego argumentu pisząc, że KK i wiara katolicka niedługo upadną bo do Kościoła czy na pielgrzymki chodzą tylko mohery(co tam, że tysiące młodych ludzi co roku na taką Legnice jeździ czy, że na pielgrzymkach pieszych większość stanowią młodzi ludzie albo w średnim wieku :D) a gdy ktoś zrobi analogicznie i zacznie pisać o nich jako gimbusach które wyrosną z ateizmu(co w sumie na moim przykładzie pokazuje, że faktycznie coś w tym jest xD) to od razu wielki ból dołu pleców jak to ten katol śmie tak pisać :D

    Argument islamu

    Jeden z głupszych argumentów używanych przez gimboateistów – sami podczas dyskusji chętnie przytaczają Islam jak o coś przeciwko wierze katolickiej(LOL), często tutaj pada przypadek ataku na WTC a gdy ktoś im wytknie i wspomni o Islamie to od razu HURR DURR NO TAK ISLAM HEHE XD CO TE KATOLA TO JA NAWET NIE XD

    Argument Czech

    W teorii OSTATECZNY i jeden z ulubionych argumentów którym nieświadomi niczego wykopowi ateiści strzelają sobie w stopę.
    Zwykle wygląda to tak, że ktoś zauważa, że świat nie lubi próżni i na miejsce wiary np. katolickiej wejdzie coś innego.
    Wtedy oczywiście, jako odpowiedź podaje się Czechy – 2137% populacji to oczywiście ateiści, którzy mają w poważaniu wiare.
    A jak to wygląda naprawdę z tym ich ateizmem?

    Czesi lubują się w różnego rodzaju wróżkach, amuletach przynoszących szczęście, obrzędach szamańskich czy po prostu w neopogaństwie.

    Link: https://czechofil.com/2015/01/15/czesi-wierza-w-magie-horoskopy-i-sily-nadprzyrodzone/

    Znamienite jest to, że Ja i kilku innych Mirków kilkukrotnie o tym pisaliśmy, ale oczywiście następuje tutaj to o czym pisałem wcześniej – gimboateistom Czechy jawią się jako jakiś raj i nie chcą do siebie dopuścić tego, że sytuacja jednak wygląda inaczej.

    Warto też tutaj zauważyć samą sytuacje Czechów.
    Argument z Czechami by miał sens gdyby oni sami z siebie stwierdzili, że jednak mają gdzieś Kościół i wiarę, czegoś takiego jednak nigdy nie było – na pewno niechęć do KK spowodowana była okupacją przez katolicką Austrię, ale Czesi zaczęli dopiero od wiary odchodzić w czasach komunistycznych gdy władza robiła wszystko by odsunąć ludzi od duchowości, jak wiemy idealny homo sovieticus to "ateista" zaprogramowany tylko na słuchanie się władzy.

    Argument z upadającym Kościołem Katolickim/wiarą

    Wszyscy chyba słyszeli o tym jak to Kościół nie upada a ludzie coraz bardziej się od wiary nie odwracają – jak jest naprawdę?
    O tyle o ile w Europie faktycznie widać taki trend, w USA widać jakiś spadek, ale nie tak duży jak w Europie, o tyle faktyczna liczba zarówno i katolików i ogólnie wierzących osób się systematycznie zwiększa.

    Skąd się to bierze?

    Duża część, jeśli chodzi o narodziny oczywiście – o tyle o ile w Europie rocznie przykładowo ubędzie 2 mln wiernych o tyle sama Afryka zrobi swoje i liczba nowych wiernych znacząco przebija ludzi, którzy odchodzą od wiary.
    Warto tutaj podać oficjalne prognozy na temat przyszłości religii i ateizmu:

    “Pew Research also estimates that the percentage of religiously unaffiliated people is expected to decline from the current 16% to about 13% even if the overall number of such folks will rise from 1.17 billion in 2015 to 1.2 billion in 2060. In contrast, the number of religious people is expected to grow to 8.1 billion”

    link: https://bigthink.com/paul-ratner/which-world-religion-will-dominate-in-the-future

    Hurr durr jak zwykle religijność poprzez indoktrynacje dzieci hurr durr

    Wstawiam tutaj swój komentarz do znaleziska o Dawkinsie:

    Szczerze mówiąc jeśli to faktycznie miałoby być "sprawiedliwe" to należałoby uczyć dzieci o wszystkich religiach i poglądach na świat od najmłodszych lat.
    Tak to chcąc nie chcąc mamy tą słynną "indoktrynacje" w tym przypadku to tylko zamiennik z religijnej na ateistyczną.
    Chociaż słowo "indoktrynacja" jest błędne w przypadku gdy rodzice katolicy uczą życia w wierze - polecam sprawdzić termin "socjalizacja":

    Socjalizacja (łac. socialis = społeczny) – proces (oraz rezultat tego procesu) nabywania przez jednostkę systemu wartości, norm oraz wzorów zachowań, obowiązujących w danej zbiorowości. Socjalizacja trwa przez całe życie człowieka, lecz w największym nasileniu występuje, gdy dziecko rozpoczyna życie w społeczeństwie. Największą rolę na tym etapie odgrywają jego rodzice, później także wychowawcy i rówieśnicy oraz instytucje (takie jak szkoła czy Kościół).

    Kwestia dorosłych ludzi przyjmujących wiarę – w tym nawracanie ateistów

    Warto tez tutaj dla kontrastu zwrócić uwagę na dorosłych ludzi często byłych ateistów którzy dobrowolnie przyjmują wiarę w Boga na przykładzie państw tradycyjnie ateistycznych jak Korea Południowa i Chiny:
    Korea:
    „O niezwykle dynamicznym rozwoju chrześcijaństwa w Korei Południowej świadczy fakt, że jeśli w 1960 religię tę wyznawało jedynie ok. 2 proc. jej mieszkańców, to obecnie przyznaje się do niej już co trzeci obywatel. Wśród 48-milionowej ludności tego państwa katolików jest dziś 5,3 mln, czyli ponad 10 procent. Liczba kapłanów w tym samym czasie zwiększyła się odpowiednio z 250 do ponad 5 tysięcy. W stosunku do liczby swych członków Kościół południowokoreański ma najwięcej katechumenów.”

    link: https://wpolityce.pl/swiat/236347-w-korei-poludniowej-przybywa-chrzescijan-juz-co-trzeci-obywatel-przyznaje-sie-do-wiary-w-jezusa

    Chiny:
    „Rodney Stark – historyk społeczny i zastępca dyrektora Instytutu Studiów nad Religią na Uniwersytecie Baylora – wraz z Xiuhua Wangiem (również pracownikiem tej samej uczelni) szacuje, że w 1980 roku w Chińskiej Republice Ludowej było co najmniej 10 milionów chrześcijan, a już w 2007 roku liczba ta wzrosła do 60 mln. W zeszłym roku było ich już prawie 100 milionów.
    Według socjologów, duży wzrost liczby chrześcijan w Kraju Środka wynika z licznych nawróceń lepiej wykształconych Chińczyków…”

    link: https://www.pch24.pl/amerykanski-socjolog-potwierdza--w-chinach-znaczaco-rosnie-liczba-chrzescijan,37741,i.html

    Oraz raczej mało katolicka GAZETA WYBORCZA:
    „Według niektórych prognoz do 2030 r. chrześcijan może być w Chinach nawet ćwierć miliarda.”

    link: http://wyborcza.pl/7,75399,22467720,chinscy-chrzescijanie-rosna-w-sile-po-cichu-szerza-dobra-nowine.html

    Warto tutaj podkreślić – Kościół raczej nigdy nie miał się tak dobrze jak teraz, mimo ciągłych problemów czy głoszenia o jego upadku cały czas się rozwija.
    Chociaż ostatnio gimboateiści się zreflektowali i przestali pisać, że już za chwile Kościół upadnie – ostatnio już przełożyli date na coś między 200-500 lat do przodu Xd

    Czy jestem obrońcą pedofili?

    Krótko odpowiedź – nie, nie jestem. Opowiadam się jak najbardziej za tym by ukarać winnych w związku z jakimikolwiek sprawami pedofilskimi w Kościele Katolickim, ale nie zgadzam się na robienie polityki przy wykorzystaniu krzywdy ofiar. Sam uważam, że Kościół powinien zwołać nowy Sobór i dokonać radykalnych zmian takich jak zniesienie celibatu czy współpraca ze świeckimi organami w sprawach pedofilskich.

    O co chodzi z robieniem polityki i propagandą gimboateistyczną obecną na wykopie od kilku tygodni?

    Często czytałem, że cała ta akcja jest spowodowana m.in. przeze mnie i projektem „naukowcy wiary„ który współtworzę razem z @Brzytwa_Ockhama i @MagnaPomerania, jednak nie oszukujmy się – spam na wykopie zbiegł się (przynajmniej u mnie) ze spamem antykościelnym na grupie mojego miasta(jak już wspominałem miasto wojewódzkie) – oczywiście ludzie związani z takimi organizacjami jak Obytwatele RP czy KODomici, kilkukrotnie już się przewijał chociażby ksiądz który mówił o paleniu gejów na stosie – nie, nie jest to ksiądz katolicki ale lemingi oczywiście łykają propagandę.
    Skąd się to bierze – jako, że PiS często współpracuje z Polskim KK dlatego trzeba jak najbardziej go obsmarować, kampania wyborcza już wystartowała na dobre, zapewne założenie jest takie, żeby pokazać, że KK to mega zła organizacja a oczywiście wybawieniem dla wszystkich jest głosowanie na opozycje, podobne zabiegi już nie raz były przeprowadzane, wygląda to oczywiście tak, że wmawiane są kompleksy a oczywiście cudownym lekarstwem na to wszystko jest głosowanie na lewice. W sumie ustawienie avatarów na tęczowe i spamowanie o tym jakim to neuropa nie jest wybawieniem już powinno dawać do myślenie.

    Podsumowanie

    Ktoś kiedyś złośliwie napisał, że naukowcy wiary to dowód na to, że katolicyzm upada bo ma być to próba ratunku i polepszenia wizerunku Kościoła w oczach ludzi.
    Ja teraz mogę napisać z czystym sumieniem, iż uważam tą całą gimboateistyczną aktywność na wykopie za ostatnie tchnienia ateizmu takiego, jakiego go znamy – wiedzą, że w przyszłości będzie ich tylko coraz mniej a to jest tylko taki jeden z ostatnich ryków.

    A teraz zapraszam wszystkich by sami poszli do swoich parafii jutro na Mszę Św. i sami ocenili jak wygląda rzeczywistość. Nie ma co brać wykopu na poważnie – gdyby aktywność ludzi na wykopie miała jakiekolwiek odzwierciedlenie w rzeczywistości to byśmy żyli w państwie w którym partia Razem rządzi, dymy danielamagicala byłyby puszczane 24h na dobę na TVP, a przegrywy by dostały specjalnie od lewicy program STULEJARZ+ który ma na celu walkę z niesprawiedliwym podziałem dóbr seksualnych.

    Amen

    #wiara #religia #katolicyzm #naukowcywiary #mikromodlitwa #mirkomodlitwa #4konserwy #polityka
    pokaż całość

  •  

    Szczęść Boże!
    Dzisiaj mamy dla was wpis dotyczący Andrew Gordona, benedyktyna który jako pierwszy stworzył działający silnik elektryczny - urządzenie, które dziś jest tak powszechne, że często zapominamy o jego istnieniu.

    znalezisko:
    https://www.wykop.pl/link/4430279/arystoteles-plotl-bzdury-czyli-andrew-gordon-fizyk-triggerujacy-jezuitow

    Wpis autorstwa @MagnaPomerania

    #naukowcywiary #wiara #religia #katolicyzm #chrzescijanstwo #historia #ciekawostkihistoryczne #4konserwy #mikromodlitwa #mirkomodlitwa i może #gruparatowaniapoziomu
    pokaż całość

  •  

    Jak byście jeszcze nie widzieli to zapraszam was do najnowszego wpisu który poświęcony jest bł. biskupowi Mikołajowi Stensenowi - ojcu geologii.

    https://www.wykop.pl/link/4393389/mikolaj-stensen-ojciec-geologii/

    #naukowcywiary #4konserwy #religia #chrzescijanstwo #katolicyzm #historia #ciekawostkihistoryczne pokaż całość

  •  

    Giordano Bruno

    Kolejnym popularnym mitem – przywoływanym również tutaj na wykopie – jest postać Giordana Bruno, który w dużym skrócie miał być męczennikiem nauki, zabitym przez złą inkwizycję, choć moim zdaniem, nazywanie Bruna naukowcem to lekkie nieporozumienie: Bruno nie poszukiwał tu empirycznych uzasadnień, nie stara się przeprowadzić przekonujących dowodów. Robił coś zupełnie odmiennego: teorię heliocentryczną wywodził z myślenia magicznego, powołując się przy tym na religię egipską i panteizm. Ten „typ naukowca”, hołubiony przez cały postępowy świat, stał się raczej magiem zafascynowanym orientalną nauką[1].

    Jednak od początku, Bruno wstąpił do zakonu w wieku 17 lat i szybko zaczął zachowywać się… dziwnie. Pozbył się z celi religijnych obrazów, zaczął interesować się arianizmem[2].

    W 1576, pomimo sprzeciwu przełożonych rozpoczął tułaczkę po świecie, po pobycie w Rzymie zrzucił habit i udał się do Genewy[2]. Tam znieważył profesora uczelni, za co został wydalony z miasta, następnie udał się do Francji, gdzie zaczął tworzyć coraz to nowe teorie i de facto został panteistą. Dzięki swoim „śmiesznym” komedią – które słynęły z tego, że były wulgarne - mógł udać się do Londynu, gdzie zwyzywał większość ludzi na uniwersytecie Oksfordzkim, udowodniono mu plagiat i odmówiono profesury na uczelni. Pomimo tego, że schlebiał królowej Elżbiecie I, został wydalony z Wielkiej Brytanii do Francji.

    Zrządzeniem losu znalazł się w mieście Lutra i przeszedł na luteranizm, jednak z powodu jego… charakteru wydalano go z kolejnych miast. Gdy wydrukował swoje 3 traktaty o magii, miejscowy proboszcz z ekskomunikował go [3].

    Śmieszki się skończyły, gdy wrócił do Włoch i popadł konflikt ze szlachcicem Giovannim Mocenim, ten liczył, że Bruno wprowadzi go w świat ezoteryki i magii, ale niestety głównie pobierał pieniądze. Z tego powodu razem z przyjaciółmi obezwładnili go i przekazali Inkwizycji.
    Proces trwał 6 lat, nikt nie wątpił w jego winę, od nazywania Jezusa psem przez groźby wysadzenia klasztoru do magiczno-gnostycznych teorii. Przez cały ten czas inkwizytorzy starali się uratować jego życie i dość do ugody, Bruno stwierdził, że niczego nie odwoła – znaczy, raz powiedział, że odwoła, ale potem powiedział, że jednak nie[4]. Co warto podkreślić, Bruno miał dobre warunki życia w celi – o czym nie było mowy w więzieniach świeckich[5] – oraz nie był torturowany[6].

    Inkwizycja jak zawsze przekazała skazanego władzy świeckiej, by ta go sama osądziła. Jak zaznacza Roman Konik: ,,...Giordano Bruno został przekazany gubernatorowi Rzymu z prośbą, aby kary nie oznaczała śmierci ani okaleczenia[7]”, jednak wyrok śmierci był de facto nie do uniknięcia. Według prawa świeckiego Giordano Bruno zawinił zdradą i dezercją, za co mógł być natychmiast stracony[8]. Co więcej, Bruno wiele razy publicznie mówił, że zostanie przywódcą reformy religijnej i publicznej, a dzięki magicznej mocy podporządkuje sobie każdego możnowładcę [9].

    Dlatego rację ma Roman Konik, gdy stwierdza: Bruno zginął nie tyle za swe poglądy naukowe, jak to wskazuje wielu współczesnych historyków, co raczej jako rebeliant, człowiek niebezpieczny politycznie, heretyk, i przeciwnik Kurii Rzymskiej…[10] Bruno więc nie był męczennikiem nauki, a heretykiem, magiem, pseudonaukowcem, rebeliantem, dezerterem, panteistą lub gnostykiem i zdrajcą. Inkwizycja do końca starała się uratować Gordiana, jednak ten odrzucił tę propozycję.

    [1] Roman Konik, w Obronie Świętej Inkwizycji, Wektory, Wrocław 2004, str. 125 – 126 [2] Tamże, str. 126
    [3] Michael Hesemann, Ciemne Postacie w historii Kościoła, Wydawnictwo M, Kraków 2013, str. 246 – 250
    [4] Roman Konik, w Obronie Świętej Inkwizycji, Wektory, Wrocław 2004, str. 128 – 131 [5] Tamże, str. 130
    [6] Michael Hesemann, Ciemne Postacie w historii Kościoła, Wydawnictwo M, Kraków 2013, str. 246 – 250
    [7] Roman Konik, w Obronie Świętej Inkwizycji, Wektory, Wrocław 2004, str. 131
    [8] Michael Hesemann, Ciemne Postacie w historii Kościoła, Wydawnictwo M, Kraków 2013, str. 252
    [9] Roman Konik, w Obronie Świętej Inkwizycji, Wektory, Wrocław 2004, str. 128 [10] Tamże. Str. 132

    Dzisiejszy wpis został przygotowany przez youtubera, apologetę Polskiego Inkwizytora
    link do kanału:https://www.youtube.com/channel/UCrhNH6v29SZIbi4DODenKiQ

    #wiara #religia #katolicyzm #chrzescijanstwo #historia #ciekawostkihistoryczne #4konserwy #mikromodlitwa #mirkomodlitwa #naukowcywiary #bekazkatoli #ateizm i może #gruparatowaniapoziomu
    pokaż całość

  •  

    Szczęść Boże!

    Jak co tydzień chciałbym was zaprosić na nowy wpis z serii #naukowcywiary , projekt ten współtworzę z @MagnaPomerania i @Brzytwa_Ockhama

    Jeśli podobają ci się takie wpisy to zachęcam do dołączenia do naszej mirkolisty:
    https://mirkolisty.pvu.pl/list/WXA0ZxvNh04ND2wd

    I wykopania znaleziska:
    https://www.wykop.pl/link/4355477/grzegorz-mendel-ojciec-genetyki/

    Grzegorz Mendel - ojciec genetyki

    Życiorys
    Grzegorz Mendel, właśc. Gregor Johann Mendel (ur. 20 lipca 1822 w Heinzendorf bei Odrau, zm. 6 stycznia 1884 w Brnie) − zakonnik, opat zakonu augustianów w Brnie na Morawach, prekursor genetyki.
    Pochodził z rodziny niemieckojęzycznej, a jego rodzicami byli Anton i Rosine Mendlowie. Miał dwie siostry – starszą i młodszą od niego.
    W latach 1834–1840 uczęszczał do liceum w Opawie, a następnie w 1843 ukończył Instytut Filozofii Uniwersytetu w Ołomuńcu.
    Po odbyciu jednorocznego nowicjatu, w 1844 wstąpił do zakonu augustianów i podjął studia teologiczne w Brnie, które ukończył w 1848.
    Następnie oprócz działalności duszpasterskiej wykładał rolnictwo w Instytucie Technicznym w Brnie oraz w liceum w Znojmie (niem. Znaim), a w latach 1851–1853 za zgodą przeora studiował nauki przyrodnicze w Wiedniu.
    W 1854 założył w ogrodzie klasztornym hodowlę roślin w celu badań zmienności dziedziczenia i jednocześnie zorganizował obserwatorium meteorologiczne. W tych dwóch dziedzinach (marginalnie także w hydrogeologii i badaniach nad pszczołami), prowadził badania naukowe.
    Oprócz tego w latach 1854–1867 wykładał nauki przyrodnicze w Szkole Technicznej w Brnie, działał w kilku miejscowych towarzystwach naukowych oraz w organizacjach rolniczych.
    W 1868 został wybrany opatem augustianów w Brnie i działał przeciwko antykościelnym inicjatywom władz.
    W 1881 został dyrektorem banku hipotecznego w Brnie.

    Działalność naukowa
    Sformułował podstawowe prawa dziedziczenia, przeprowadzając badania nad krzyżowaniem roślin, głównie grochu zwyczajnego (Pisum sativum), których wyniki ogłosił w 1865 roku na posiedzeniu lokalnego towarzystwa naukowego w Brnie. W 1866 roku opublikował je drukiem w artykule Badania nad mieszańcami roślin (niem. Versuche über Pflanzen-Hybriden).
    Jego odkrycia początkowo nie uzyskały rozgłosu i dopiero w roku 1900 trzej uczeni Hugo de Vries, Carl Correns i Erich Tschermak, niezależnie potwierdzili wyniki jego prac. W uwspółcześnionej postaci brzmią one następująco:

    Pierwsze Prawo Mendla:
    Prawo czystości gamet - mówi , że każdy z pary czynników dziedzicznych ( dziś zwanych genami ) warunkujących daną cechę organizmu , występuje w gametach pojedynczo. W wyniku połączenia się gamet przy zapłodnieniu, organizmy potomne zawierają obydwa czynniki. Ujawnienie się tylko jednego z nich, nazwał Mendel dominowaniem , a brak efektu drugiego czynnika – recesywnością.

    Drugie Prawo Mendla:
    Prawo niezależnego dziedziczenia się cech – stwierdza, że przy krzyżowaniu się 2 organizmów różniących się więcej niż jedną cechą – każda z cech dziedziczy się niezależnie. Tzn. gdy dwie cechy uwarunkowane są przez dwie pary czynników dziedzicznych , to przy powstawaniu gamet czynniki ( geny) należące do różnych par , łączą się dowolnie, niezależnie.

    Badania Mendla i ich znaczenie:
    Eksperymenty Mendla wydają się dziś proste, faktem jest jednak, że wcześniej, mimo setek lat rozwoju rolnictwa, nikt ich nie próbował lub nikt nie dostrzegł znaczenia otrzymanych w nich wyników. Mendel użył pyłku z jednej czystej linii do zapłodnienia komórek jajowych osobników z drugiej linii, starając się, by cechy używane do rozróżnienia linii czystej były widoczne, jak na przykład kolor nasion lub kolor kwiatów. Roślina z czystej linii o żółtych nasionach skrzyżowana z inną, w którym wszystkie nasiona są zielone, dawała jedynie potomstwo o żółtych nasionach.
    Była to ciekawa obserwacja, która pobudziła Mendla do rozważań i dalszych badań. Przede wszystkim obalała twierdzenie o dziedziczeniu mieszanki cech, ponieważ wszystkie nasiona wyglądały jak jeden z rodziców i nie przejawiały żadnego wypośrodkowania. Jednakże wsobne krzyżowanie żółtych potomków dało następny zastanawiający wynik: w drugim pokoleniu pojawiły się zarówno zielone jak i żółte nasiona, a zielone potomstwo było dziełem żółtych roślin rodzicielskich, przy czym udział procentowy osobników dających takie czy inne nasiona był zawsze taki sam.
    Na tej podstawie Mendel wydedukował, że jednostki dziedziczenia mogą występować w dwóch formach, czyli, jak powiedzielibyśmy dzisiaj, allelach. Komórki somatyczne zawierają jedną parę takich alleli na każdą cechę, podczas gdy każde ziarno pyłku czy komórka jajowa zawierają po jednym z alleli; w związku z tym w zygocie, a co za tym w komórkach somatycznych, tworzą się następujące kombinacje:
    • dwa allele barwy żółtej
    • allel żółty i allel zielony
    • dwa allele na barwę zieloną.
    Pierwszy, dominujący allel, może zatrzeć istnienie swego recesywnego (ustępującego) odpowiednika. Żółte nasiono grochu może powstać wskutek kombinacji dwóch alleli barwy żółtej lub allelu barwy żółtej z recesywnym allelem barwy zielonej. Aby nastąpiło ujawnienie fenotypowe allelu barwy zielonej, musi on wystąpić w podwójnej „dawce”, a zatem zielone nasiona są wynikiem połączenia dwóch alleli recesywnych.
    Żółte nasiona otrzymane przez Mendla w pierwszym pokoleniu pochodziły od rodziców z linii różniących się kolorem nasion. Każda z roślin potomnych w tym pokoleniu miała jedną kopię allelu barwy żółtej i jedną kopię allelu barwy zielonej nasion. Na podstawie prostej arytmetycznej kalkulacji można obliczyć, że skrzyżowanie tych hybryd [heterozygot] daje jedną czwartą roślin z dwoma allelami barwy żółtej, jedną czwartą roślin z dwoma allelami barwy zielonej i połowę roślin zawierających oba odmienne allele tego genu. Co daje stosunek trzy rośliny o żółtych nasionach do jednej o nasionach zielonych.
    Po notatkach, które Mendel poczynił na marginesie swojego egzemplarza O powstawaniu gatunków można powiedzieć, że dostrzegł wartość swych odkryć dla teorii ewolucji. Choć jego badania były znane wielu współczesnym mu biologom, to jednak zostały zignorowane jako rewelacje istotne jedynie dla tych, którzy zajmują się grochem.

    Dalsze odkrycia w zakresie dziedziczenia
    Ze znaczenia prac Mendla zdano sobie sprawę dopiero na początku XX wieku. Warto również przytoczyć informację podane przez niektórych pisarzy m.in. Roman Konik wspomina o wyśmiewaniu teorii Mendla przez ówczesny świat nauki. Wkrótce przeanalizowano krzyżówki wielu roślin i zwierząt. W większości wypadków wykazano zgodność z prawami Mendla. Wydawało się, że zasady dziedziczenia są całkiem proste, jednakże im więcej prowadzono badań, tym bardziej jasne było, że jeszcze dużo pozostało do poznania. Co nie zmienia faktu, że współczesna genetyka wciąż jeszcze bazuje na „mendelizmie” i na jego dwóch podstawowych prawach dziedziczenia.
    Dość szybko po ponownym odkryciu i potwierdzeniu wyników prac Mendla pojawiły się ważne odstępstwa od jego prawa. Okazało się mianowicie, że niektóre z cech nie są niezależne. To znaczy, że istnieją takie "zestawy" cech, które przejawiają skłonność do wspólnego przechodzenia z pokolenia na pokolenie; każdy gen należy do jednej z kilku grup, w obrębie których geny są przekazywane zgodnie. Jedynie członkowie różnych grup podlegają mendlowskiemu prawu niezależnej segregacji. Na podstawie krzyżówek wyróżniono u muszek owocowych cztery takie „grupy genów sprzężonych”, odpowiadające czterem parom chromosomów. Jeśli dwa geny znajdowały się na tym samym chromosomie, mogły być przekazywane razem. Geny występujące na innych chromosomach dziedziczyły się jak "niezależne czynniki dziedziczne". Związek między genami sprzężonymi nie był bezwzględny, ponieważ za każdym razem, gdy powstawał plemnik czy komórka jajowa, chromosomy pękały i łączyły się w nowe kombinacje. Wkrótce zdano sobie sprawę, że im bliżej geny znajdują się na chromosomie, tym częściej dziedziczą się "zależnie".
    Właśnie ta „korekta” praw Mendla, one same, a także badania Hugona de Vriesa nad mutacjami legły u podłoża współczesnej genetyki.

    Źródła:
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Gregor_Mendel
    http://eszkola.pl/biologia/grzegorz-mendel-6503.html

    #wiara #katolicyzm #chrzescijanstwo #kosciol #4konserwy #mirkomodlitwa #mikromodlitwa #historia #nauka #gruparatowaniapoziomu
    pokaż całość

    •  

      @Lawrence_z_Arabii: @MagnaPomerania: @Hans_Landa: @Pete1: panowie, przeczytajcie teraz dyskusję i zauważcie kto dokonał wycieczek personalnych, wylewał żółć względem ateistów (przypominam że nikt w wątku nie zadeklarował się jako takowy) czy też wybiórczo analizował odpowiedzi przy ignorowaniu zarzutów. Dalej - niby wyznajecie że tag to cegiełka w świętej wojnie, ale jednocześnie twierdząc że powstał w imię wiedzy. Panie Pete, nie mam, kolokwialnie mówiąc bólu dupy o wspomnienie przynależności religijnej Mendla, ale o wspomnienie o Mendlu w ramach jakiejś żałosnej sprzeczki na tle religii. Jestem pewien że nie chodzi o edukację użytkowników a o udowodnienie tym ATEUSZOM że katolik też jednak rozum ma. I powtarzam, spoko, kłóćcie się, spierajcie, ale tagów hobbystycznych w to nie mieszajcie. Albo przynajmniej wysilcie się na coś więcej niż materiał z gimnazjum żeby faktycznie przekazywać jakąkolwiek wiedzę. Bo zazwyczaj na tych tagach na niej ludziom zależy, a nie na poglądach religijnych osób odpowiedzialnych pokaż całość

      +: T...............n, greengo
    •  

      @Hans_Landa: To jako kolejnego proponuję Dzierżonia

    • więcej komentarzy (39)

  •  

    Jakiś czas temu na tagach #bekazkatoli i #ateizm latał obrazek z rzekomymi cytatami św. Tomasza z Akwinu...
    Na nieszczęście gimboateistów postanowiłem przyjrzeć się sprawie bliżej ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    Cytaty

    „Zarodek płci męskiej staje się człowiekiem po 40 dniach, zarodek żeński po 80. Dziewczynki powstają z uszkodzonego nasienia lub też w następstwie wilgotnych wiatrów.”

    "Wartość kobiety polega na jej zdolnościach rozrodczych i możliwości wykorzystania do prac domowych"

    „Kobiety są błędem natury… z tym ich nadmiarem wilgoci, temperaturą ciała świadczącą o cielesnym i duchowym upośledzeniu… są rodzajem kalekiego, chybionego, nieudanego mężczyzny”

    Św. Tomasz z Akwinu nigdy nie powiedział tych słów!!!

    W oryginale mówi on coś takiego:
    Zdaniem Filozofa [Arystoteles]: „Kobieta Jest to mężczyzna niewydarzony”. Lecz w pierwszym ustanowieniu rzeczy nic nie powinno być niewydarzone i niedoszłe. A więc w owym pierwszym ustanowieniu rzeczy kobieta nie powinna być powołana do bytu.
    Według filozofa[Arystoteles] odniesieniu do natury partykularnej kobieta jest czymś niedoszłym i niewydarzonym. Czemu? Bo tkwiąca w nasieniu siła czynna zmierza do utworzenia czegoś doskonałego: podobnego do siebie co do płci męskiej. A że rodzi się kobieta, dzieje się to albo z powodu słabości siły czynnej, albo z powodu jakiejś niedyspozycji materii, albo też spowodowało to coś z zewnątrz, np. wiatry południowe, o których [Filozof] pisze, że są wilgotne. Natomiast w odniesieniu do natury powszechnej kobieta nie jest czymś niewydarzonym, ale z zamierzenia natury jest przeznaczona do dzieła rodzenia. A to zamierzenie natury powszechnej zależy od Boga, który jest powszechnym twórcą natury. I dlatego, ustanawiając naturę, powołał do bytu nie tylko mężczyznę, ale i kobietę - Tomasz z Akwinu, Summa Teologiczna, Człowiek, Q92, Art 1

    Św. Tomasz mówi tutaj o poglądzie Arystotelesa, że kobieta jest błędem natury, gdyż według filozofa – męskie nasienie powinno zamienić się w mężczyznę, a nie w kobietę. Tomasz jedyny mówi o tym, co uważa Arystoteles. Tomasz z Akwinu jednak nie uważał kobiet za błąd natury powszechnej, gdyż Bóg chciał ją ustanowić, dla niego zarówno mężczyzna jak i kobieta jest człowiekiem i zostali stworzeni na podobieństwo Boga. Zwalcza poglądy, że kobieta nie powinna zostać stworzona przez Boga.

    Zarzuty:
    1. Zdaniem Filozofa: „Kobieta jest to mężczyzna niewydarzony”. jakby pojawiająca się wbrew zamiarowi natury. Lecz w stanie niewinności nic niezgodnego z naturą nie mogłoby się wydarzyć w rodzeniu człowieka. A więc kobiety nie rodziłyby się.
    2. Każdy twórca rodzi czy do siebie, chyba żeby doznał przeszkody co podobne albo z powodu braku siły, albo z powodu nieprzystosowania materii; tak np. ogień mały nie zdoła strawić drzew surowych. W rodzeniu zaś siła czynna jest w mężczyźnie. A ponieważ w stanie niewinności nie byłoby żadnego braku siły ze strony mężczyzny ani nieprzystosowania materii ze strony kobiety i dlatego wydaje się, że zawsze rodziliby się chłopcy.

    Odpowiedź:
    W stanie niewinności nie brak było niczego, co należy do zupełności ludzkiej natury. Otóż jak na doskonałość wszechświata składają się różne stopnie rzeczy tak również i na doskonałość ludzkiej natury składa się różność płci. Dlatego też w stanie niewinności obie płci byłyby powołane do życia drogą rodzenia.
    1. Jak wyżej powiedziano, kobieta zwie się „mężczyzną niewydarzonym”, gdyż jest wbrew zamiarowi partykularnej natury, nie zaś że jest wbrew zamiarowi powszechnej natury.
    2. Zrodzenie dziewczynki ma za przyczynę nie tylko brak siły czynnej lub nieprzystosowanie materii - jak mniema zarzut. Niekiedy bowiem zdarza się to z jakiejś ubocznej zewnętrznej przyczyny; ot tak, jak to np. Filozof mówi: „Wiatr północny przyczynia się do zrodzenia chłopców, zaś wiatr południowy do zrodzenia dziewcząt”. Niekiedy zaś powoduje to myślenie duszy, które łatwo wywołuje zmianę w ciele. A zwłaszcza mogło się to wydarzyć w stanie niewinności, kiedy to ciało bardziej było poddane duszy: do tego stopnia, że o odrębności płci w potomstwie stanowiłaby wola rodziciela.- Tamże ST 99, Arykuł 2

    Rzekomy cytat Tomasza: "Wartość kobiety polega na jej zdolnościach rozrodczych i możliwości wykorzystania do prac domowych" - Jest niemal niemożliwe, by Tomasz to powiedział, gdyż był wielkim zwolennikiem dziewictwa.

    "A właśnie zbożne dziewictwo wstrzymuje się od przyjemności płciowych w tym celu, by tym swobodniej oddawać się kontemplacji Boga. Mówi o tym Apostoł: „Niewiasta niezamężna i dziewica myśli o tym, co Pańskiego jest, aby była święta ciałem i duchem. Zamężna zaś myśli o rzeczach światowych, jakby się podobać mężowi”. Pozostaje zatem, że dziewictwo jest nie czymś występnym, lecz raczej czymś chwalebnym." ST, Umiarkowanie, Z 152, Art. 2

    #wiara #religia #filozofia #4konserwy #mirkomodlitwa #mikromodlitwa #historia #ciekawostkihistoryczne #bekazateistow #naukowcywiary #gruparatowaniapoziomu
    pokaż całość

    źródło: kłamstwo.png

    +: L...............i, Fugi88888 +236 innych
  •  

    Szczęść Boże!

    Wpis ten jest kolejnym wpisem z projektu #naukowcywiary który współtworzę razem z @MagnaPomerania i @BrzytwaOckhama

    Jeśli Ci się podobają takie wpisy bardzo proszę o wykopanie znaleziska i zapisanie się na mirkolistę wpisu :-)

    Mirkolista - Naukowcy wiary:
    https://mirkolisty.pvu.pl/list/WXA0ZxvNh04ND2wd

    Znalezisko:
    https://www.wykop.pl/link/4332705/sw-augustyn-prekursor-teorii-ewolucji-teolog-i-filozof/

    Dzisiejszy wpis poświęcony będzie św. Augustynowi - duchownemu, który na 1400 lat przed Darwinem stworzył coś, co można nazwać pierwowzorem teorii ewolucji. Z góry ostrzegam, że ten wpis będzie znacznie dłuższy od poprzednich, ale myślę, że wiedza zawarta w nim zrekompensuje każdą sekundę przeznaczoną na czytanie.

    Kim był?

    Urodził się 13 listopada 354 roku w Tagaście (Północna Afryka), jako Aureliusz Augustyn. Był wczesnochrześcijańskim filozofem i teologiem; ojcem i doktorem Kościoła. W młodości studiował retorykę. Dzieła Cycerona nakłoniły go do badań filozoficznych. W wieku 19 lat postanowił studiować filozofie, wkrótce został wyznawcą manicheizmu, bo chrześcijaństwo uważał za zbyt prostackie. Jednakże w ciągu następnych dziewięciu lat manicheizm stopniowo go rozczarowywał. W wieku 29 lat przeniósł się do Rzymu a nieco później do Mediolanu, gdzie został profesorem retoryki, tam też zapoznał się z neoplatonizmem (zmodyfikowana wersja filozofii Platona opracowana w III w. przez Platyna). Pod wpływem ówczesnego biskupa mediolańskiego św. Ambrożego nawrócił się i w 387 r. przyjął chrzest z jego rąk. Ten dawny sceptyk stał się żarliwym rzecznikiem chrześcijaństwa. 396 roku Augustyna wybrano biskupem Hippony (Afryka Północna). Urząd ten piastował do śmierci dnia 28 sierpnia 430 r.

    Pierwowzór teorii ewolucji – teoria przyczyn zalążkowych

    Św. Augustyn czytając i interpretując Księgę Rodzaju stwierdził, że nie można jej rozumieć dosłownie. Wskazywał na szereg problemów – jak na przykład fakt, że nie można przecież mówić o dniach takich, jakie znamy (cykl dzień/noc) bez Słońca i Księżyca a te przecież powstały w dniu czwartym. Z tego i innych problemów św. Augustyn stworzył jedną z najważniejszych zasad interpretacyjnych chrześcijaństwa, która była stosowana przez Kościół Katolicki przez całe swoje istnienie. Brzmiała ona tak:”... za każdym razem, gdy pojawia się sprzeczność pomiędzy dosłownym rozumieniem tekstu biblijnego a dobrze ustaloną prawdą rozumową, trzeba odwołać się do interpretacji metaforycznej, zakładając, że właśnie taką interpretację miał na myśli autor danego fragmentu Biblii”.

    Św. Augustyn zaczął się jednak zastanawiać, jak Bóg faktycznie stworzył życie na Ziemi. W końcu uznał, że Wszechmogący stworzył wszystko jednocześnie. Pogląd ten zaczerpnął od ojców aleksandryjskich, którzy również odrzucali dosłowne rozumienie Księgi Rodzaju. Na uzasadnienie tej tezy przytaczał zdanie z 18 rozdziału Księgi Mądrości Syracha, które w tłumaczeniu, jakim się posługiwał brzmi: „Deus creavit omnia simul” — Bóg stworzył wszystko jednocześnie (Syr 18, 1).
    Sześciu dni stworzenia, o których mówi Księga Rodzaju, nie należy, więc rozumieć dosłownie. Nie można przecież mówić o dniach słonecznych — argumentuje Augustyn — zanim pojawiło się Słońce, które według Biblii zostało stworzone dopiero w czwartym dniu. Sześć dni stworzenia to właściwie jeden i ten sam dzień, a nawet jedna chwila. Pismo Święte posługuje się obrazem sześciu dni, aby się dostosować do słabości ludzkiej wyobraźni i możliwości ludzkiego poznania.
    Mówi o tym Augustyn w 11 księdze De civitate Dei:
    „Bo dzień drugi, trzeci i następne nie są innymi dniami: ten sam
    jeden dzień został powtórzony dla dopełnienia liczby sześciu lub
    siedmiu ze względu na sześciorakie lub siedmiorakie poznanie”

    Wytrawnemu egzegecie nie uszedł uwagi fakt, że na początku Księgi Rodzaju znajdują się dwa równoległe, różniące się od siebie opisy stworzenia. Augustyn nie mógł znać współczesnych nam osiągnięć nauk biblijnych, rekonstruujących szczegółowo historię redakcji tekstu Pisma Świętego. Uważał, że dwa opisy stworzenia odzwierciedlają dwa etapy w stwórczym działaniu Boga. Pierwszy to stwórczy akt Boga na początku, powołujący wszystko do istnienia, a drugi to rozciągnięte w czasie tworzenie poszczególnych form. Ale jak można utrzymywać, że Bóg stworzył wszystko w jednym momencie, a równocześnie twierdzić, że poszczególne formy pojawiały się stopniowo, w miarę upływu czasu? Aby rozwiązać tę trudność Augustyn sięga do znanego mu z filozofii pojęcia logoi spermatikoi i tym samym wprowadza do swojej teologii stworzenia ideę rozwoju. Logoi spermatikoi, które Augustyn nazywa rationes seminales albo rationes causales, można przetłumaczyć, jako „przyczyny – ziarna” albo „przyczyny zalążkowe”.

    Ważnym elementem argumentacji Augustyna za teorią przyczyn zalążkowych jest pierwsze zdanie z drugiego opisu stworzenia, jaki znajduje się w 2 rozdziale Księgi Rodzaju. W starołacińskim tłumaczeniu Pisma Świętego, którym Augustyn się posługiwał, zdanie to brzmiało: „Bóg stworzył niebo i ziemię i każdą roślinę zieloną na polu zanim się ona pojawiła na ziemi”. Bóg stworzył już rośliny, ale jeszcze nie pojawiły się one na ziemi. W jaki sposób, więc istniały? Istniały przyczynowo, potencjalnie — odpowiada Augustyn — w ziemi, która otrzymała siłę rodzenia. „W niej, bowiem niejako w korzeniach czasów, że tak się wyrażę, było stworzone to, co w czasie miało zaistnieć”. A więc większość form była obecna na początku jedynie w sposób potencjalny, jako rationes seminales, czyli przyczyny zalążkowe.

    Ulubioną analogią św. Augustyna są rośliny, które wyrastają z nasion:
    „W tym małym ziarnku siła jest cudowniejsza i doskonalsza, dzięki której wilgoć połączona z pobliską ziemią potrafi przekształcić się we właściwości danego drzewa, w rozłożystość gałęzi, w kształt i zieloność liści, w bogactwo i formę owoców oraz całą jak najbardziej uporządkowaną różnorodność. [...] Podobnie jak w ziarnku niewidzialne razem było wszystko, co z czasem wyrosło w drzewo, tak należy sądzić i o świecie, kiedy Bóg wszystko jednocześnie stworzył; że miał on wszystko, co w nim zostało dokonane, kiedy uczyniony został dzień; nie tylko niebo wraz ze słońcem, księżycem i gwiazdami [...], ale również to, co wydaje woda i ziemia potencjalnie oraz przyczynowo, — zanim w czasie rozwiną się tak, jak je już znamy w tych dziełach, które Bóg aż dotąd spełnia”.

    Czy przyczyny zalążkowe są wystarczające, aby same z siebie, dzięki własnym możliwościom, wyprodukować nową formę? Odpowiedź Augustyna nie jest jasna. Takich niejasnych odpowiedzi uważny czytelnik Augustyna znajdzie bardzo wiele. Musimy pamiętać, że Augustyn nie był systematykiem. Jego rozważania są przeważnie odpowiedzią na konkretne problemy, jakie stawiało przed nim życie. Ponadto miał stale świadomość, że mówiąc o tajemnicach wiary porusza się na granicy ludzkich możliwości intelektualnych. Komentując Pismo Święte zaznaczał niejednokrotnie, że jego interpretacja jest tylko jedną z możliwych, a tekst biblijny kryje w sobie głębię będącą ciągłym wyzwaniem dla myśli teologicznej.

    Teolog

    Ogarnięcie i podsumowanie jego dzieła teologicznego jest niezwykle trudnym zadaniem. Według Eugène Portalié, reprezentującego tradycyjne podejście teologii systematycznej z początku XX w., najważniejsze tematy nauczania Augustyna można ująć pod następującymi hasłami:
    - Bóg i dzieła Boże,
    - Łaska Boża,
    - Kościół i teoria sakramentów,
    - Miłość, czyli teologia moralna,
    - Eschatologia,

    Teologia łaski
    Augustyn położył fundament pod refleksję teologiczną na temat łaski. Ukazywał ją jako wszechmoc i wszechprzyczynowość Boga, czyli wszystkim władającą zasadę (Do Symplicjana I q. 1,5.7.13.17). Doktryna o łasce miała szczególne zastosowanie w prowadzonej przez niego wieloletniej polemice z pelagianami na temat skutków grzechu pierworodnego w naturze ludzkiej. Jedynie łaska może wybawić ludzi z losu jaki czekał potomków Adama i Ewy, których położenie soteriologiczne określał jako massa damnata (potępiona mnogość, masa)[29]. Dzięki łasce zaś stają się massa purgata (oczyszczona mnogość, masa)[30]. Właściwe rozróżnienie między łaską i nietkniętą naturą pierwszych rodziców przed upadkiem było jednym z głównych punktów polemiki z Pelagiuszem. Augustyn szczegółowo opracował to zagadnienie w dziele O naturze i łasce napisanym w 415 r., w odpowiedzi na traktat Pelagiusza O naturze. Brytyjczyk twierdził, że stworzenie natury człowieka przez Boga było łaską i jako taka ma ona, z samego faktu wyjścia z ręki Bożej, który czyni wszystko dobrze, możliwość nie grzeszyć. Człowiek nie może utracić tej możliwości, gdyż jest to wpisane w jego naturę. Natura ludzka potomków Adama i Ewy jest tą samą naturą, mają więc tę samą możliwość niegrzeszenia co ich prarodzice przed grzechem. Augustyn, odwołując się przede wszystkim do Listów Pawłowych, ukazał, że człowiek w swej naturze jest i zawsze był zdolny zgrzeszyć. To iż Adam i Ewa mieli zdolność niegrzeszenia, zawdzięczali nadprzyrodzonej łasce Boga niezwiązanej z ich naturą. Łaskę tę utracili po grzechu pierworodnym – oni i cały rodzaj ludzki. Została przywrócona przez Jezusa Chrystusa. W nauczaniu Augustyna znalazły się już wszystkie istotne elementy dogmatu o łasce. Dalszy rozwój dogmatu uzupełnił tę wizję jedynie o pewne szczegóły

    Augustianizm - filozofia

    Augustianizm lub augustynizm – szerokie pojęcie oznaczające wpływ doktryny św. Augustyna z Hippony na europejską myśl teologiczno-filozoficzną. Pod względem trwałości, zakresu i różnorodności ustępuje on jedynie Platonowi i Arystotelesowi. Praktycznie nie można znaleźć jakiegokolwiek łacińskiego autora średniowiecznej filozofii, który by nie zapożyczył czegoś z myśli Augustyna, a wielu można uznać za jego kontynuatorów. Ogromny wzrost zainteresowania doktryną augustyńską miał również miejsce w okresie renesansu oraz wczesnej nowożytnej filozofii. Augustyn pozostaje także trwałym autorytetem w chrześcijańskiej teologii.

    Definicja augustianizmu w filozofii
    Pod pojęciem Augustianizmu historycy filozofii średniowiecznej wyróżniają trzy podstawowe prądy:
    1. Nurt autorów zależnych w sposób integralny od Augustyna, w swoich założeniach filozoficznych, argumentach i w spojrzeniu na tematykę i metodę starożytnej filozofii
    2. Nurt autorów, którzy występowali w obronie poszczególnych punktów doktryny augustyńskiej w konfrontacji z rywalizującymi poglądami, zwłaszcza arystotelizmem.
    3. Nurt autorów należących do nominalizmu, którzy na nowo przyswoili sobie zasady doktryny augustyńskiej zwłaszcza zawarte w dziełach Augustyna z późniejszego okresu jego życia. By wyjaśnić trudne miejsca, wykorzystywali te zasady, formułując je w języku semantyki nominalistycznej oraz matematyki zajmującej się ciągłością.

    Augustynizm w teologii
    Augustyn kontynuował nurt teologii duchowej, alegorycznej uprawianej przez Szkołę Aleksandryjską, którą poznał dzięki swemu mistrzowi Ambrożemu z Mediolanu Augustynizm zakłada istnienie dramatycznego rozdarcia między Bogiem i człowiekiem, w wyniku grzechu pierworodnego. Skutkiem upadku pierwszych rodziców jest pożądliwość (conupiscentia) w naturze ludzkiej, powodująca brak jedności między ciałem i duchem (por. Rz 7,21-25), między tym co rozumne a tym co zmysłowe. Rozdarcie to jest szczególnie widoczne wewnątrz człowieka, którego dusza z natury, jako byt wyższy, noszący w sobie obraz Boży, dąży ku sprawom wiecznym, jest "capax Dei" (zdolny do pojmowania Boga), a ciało, jako byt niższy, dąży ku rzeczom materialnym, powodując upadek moralny.

    Założenia epistemologiczne
    - Wiedza naturalna jest wspomagana przez łaskę. Dane objawienia nie mogą być sprzeczne z danymi doświadczenia empirycznego. Bóg jest centralnym zagadnieniem poznania ludzkiego. Filozofia jest wykorzystywana dla formułowania prawd teologicznych, poznanych przez wiarę. Augustynizm nie stawia ścisłej granicy między tymi dwoma dziedzinami wiedzy.
    - Iluminacja, czyli oświecenie nadnaturalnego pochodzenia jest najdoskonalszym źródłem wiedzy, wspomagającym nasze poznanie Boga i praw rządzących światem.

    Założenia metafizyczne
    - Augustyńska wizja świata i człowieka czerpała wiele z filozofii platońskiej, przeciwstawiła się jej w odniesieniu do dwóch rzeczywistości: Wcielenia Syna Bożego i zmartwychwstania ciał. Świat został stworzony ex nihilo. Hierarchia bytów stworzonych, podobnie jak w platonizmie, zstępuje od duchowych do materialnych. Istnieje podporządkowanie, prymat: Boga nad stworzeniem, duszy nad ciałem, rozumu nad wolą, łaski nad naturą. Im bliżej byty są Boga, tym bardziej "są", tym są doskonalsze[8]. Bóg obcuje ze światem materialnym za pośrednictwem aniołów.
    - Augustynizm przyjmuje istnienie tzw. idei zarodkowych (rationes seminales) jako form kształtujących materię.
    - Wszystko co stworzył Bóg jest dobre, a zło jest defektem, brakiem doskonałości istnienia.

    Ciekawostka
    Znany jest sen świętego Augustyna, w którym zobaczył dziecko usiłujące na plaży przelać muszelką zawartość morza do dołka wykopanego w piasku. Wobec zadziwienia Augustyna, dziecko miało odpowiedzieć: „Prędzej przeleję morze do tego dołka, niż ty, Augustynie, swoim umysłem pojmiesz tajemnicę Trójcy Świętej”.

    Dziękuję za uwagę! :-)

    Żródła:
    https://www.naukaireligia.pl/files/attachment/czy_swiety_augustyn.pdf
    http://sciaga.pl/tekst/28701-29-sw_augustyn_zyciorys_i_poglady
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Augustyn_z_Hippony
    https://www.youtube.com/watch?v=trrN_z3Xpc8

    #wiara #religia #chrzescijanstwo #katolicyzm #mirkomodlitwa #mikromodlitwa #kosciol #4konserwy #historia #ciekawostkihistoryczne #nauka #gruparatowaniapoziomu
    pokaż całość

    źródło: wyszperane.info

  •  

    Szczęść Boże!

    Razem z @MagnaPomerania i @Brzytwa_Ockhama tworzymy serię wpisów dotyczących wkładu katolicyzmu w naukę. Często można przeczytać posty ignorantów jakoby kościół jak i sama wiara chrześcijańska blokowała rozwój nauki. Nadszedł czas oczyścić historię z kłamliwych mitów. Zapraszam do obserwowania naszego tagu #naukowcywiary

    Jeśli podobają wam się takie wpisy:

    https://www.wykop.pl/link/4309059/te-cholerne-wykresy-funkcji-czyli-mikolaj-z-oresme-zmora-licealistow/

    https://www.wykop.pl/link/4297371/trotula-de-ruggiero-sredniowieczna-ginekolog-i-naukowiec/

    To zachęcam do zapisania się na naszą mirkolistę:

    https://mirkolisty.pvu.pl/list/WXA0ZxvNh04ND2wd

    #wiara #katolicyzm #chrzescijanstwo #religia #mirkomodlitwa #mikromodlitwa #nauka #4konserwy #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #gruparatowaniapoziomu #wincyjtagow
    pokaż całość

    +: M............a, robertx +35 innych
    •  

      @Piesa: Nie przez wiarę chrześcijańską w rozumieniu biblijnym, tylko katolicką, bo watykan z Biblią ma mniej wspólnego niż z wyznaniami pogańskimi bliskiego wschodu

    •  

      @cor1sto: No to fakt, nie da się temu zaprzeczyć. Chociaż w rozumieniu polaków chrześcijaństwoi == katolicyzm, co jest dość zabawne. Pamiętam kiedyś jak usłyszałem pytanie "Czym różnią się święta prawosławne od chrześcijańskich?" XD
      Od tamtego czasu słowo chrześcijaństwo traktuję jako synonim katolicyzmu w ustach katolików ;)

      +: cor1sto
    • więcej komentarzy (6)

  •  

    Szczęść Boże!

    Mam zaszczyt zaprosić was na serie wpisów dotyczących wkładu ludzi kościoła w rozwój nauki. Często można przeczytać posty ignorantów jakoby kościół jak i sama wiara chrześcijańska blokowała rozwój nauki. Ten wpis jak i następne powstaną w celach oczyszczenia historii z takich mitów.

    Zapraszam do obserwowania tagu #naukowcywiary, który będę współtworzył razem z @MagnaPomerania i @Brzytwa_Ockhama

    Dzisiejszy wpis poświęcony będzie średniowiecznej Pani ginekolog - Trotulii de Ruggiero.

    Trotula de Ruggiero - była Włoszką, która żyła i aktywnie działała w Salerno w XI wieku. Kierowała tamtejszą katedrą medycyny, na katolickiej uczelni Schola Medica Salernitana. W czasach głębokiego średniowiecza, kiedy medycyna i higiena stały na niskim poziomie a dzieci i kobiety umierały masowo przy lub zaraz po porodzie, Trotula zajmowała się czymś, co dzisiaj nazywamy położnictwem i ginekologią - nie tylko pisała prace, w których zapisywała własne spostrzeżenia i przemyślenia, ale również prowadziła własną praktykę lekarską.

    Ruggiero odkryła, jak ważny wpływ na zdrowie i życie kobiet ma higiena. W czasach, gdy kobiety umierały przy porodach od zakażeń oraz innych komplikacji, wybitna lekarka poświęciła się kobiecemu układowi rozrodczemu, pragnąc leczyć i zapobiegać jego chorobom. Zalecała zachowanie czystości zarówno przez rodzącą, jak i akuszerkę. Do czasów Trotulii wiedzę medyczną spisywali jedynie mężczyźni, nie interesowało ich to, co odczuwa kobieta w trakcie i po porodzie. Trotula poruszyła tę kwestię. Ponadto Włoszka zwróciła uwagę na ochronę krocza w trakcie porodu. Na prowadzone przez nią zajęcia i spotkania uczęszczały głównie kobiety, które zainteresowane były raczkującą wtedy dopiero wiedzą o położnictwie i ginekologii.

    Jej dzieło pt. “De passionibus mulierum ante in et post partum” (pol. O cierpieniu kobiety przed, w trakcie i po porodzie) uznawane jest przez wielu historyków za początek ginekologii i położnictwa, jako nauk medycznych w historii. Nasza bohaterka prezentowała w swoim dziele różne kobiece, ciążowe i porodowe choroby oraz metody przeciwdziałania im. W tamtych czasach kobiety lub/oraz dzieci często umierały przy porodach, więc podręcznik włoskiej lekarki cieszył się niesamowitym zainteresowaniem wśród ówczesnych lekarzy, którzy poprzez niego łatwiej mogli pojąć problemy związane z kobiecym układem rozrodczym.

    Trotula nie tylko ograniczała się do własnych doświadczeń – tłumaczyła również na łacinę arabskie, fenickie oraz hebrajskie dzieła dotyczące medycyny. Po za działalnością ściśle ukierunkowaną na rozwój położnictwa i ginekologii była również propagatorką tego, co dzisiaj nazywamy zdrowym stylem życia – w swoich pracach zwracała uwagę, że dla zachowania zdrowia istotne są odpowiednia higiena, właściwa dieta bogata zarówno w warzywa jak i mięso oraz umiarkowany regularny wysiłek fizyczny.

    Niestety nie wiadomo za wiele o jej życiu prywatnym. Niemniej przykład Trotulii pokazuje, że nawet w średniowieczu kobieta mogła zajmować wysokie stanowisko i być naukowcem, co przecież gryzie się z często powtarzaną bzdurą jakoby chrześcijanie 1000 lat temu traktowali płeć piękną na równi ze zwierzętami…

    Dziękuję za uwagę i zapraszam was za tydzień na kolejny wpis dotyczący naukowców wiary.

    #wiara #katolicyzm #chrzescijanstwo #mirkomodlitwa #4konserwy #nauka #medycyna #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #historia #gruparatowaniapoziomu
    pokaż całość

    źródło: i.pinimg.com

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #naukowcywiary

0:0,0:0,0:1,0:1,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:1,0:0,0:0,0:0,0:0

Archiwum tagów