Przygody niedźwiedzia w kosmosie czyli zawsze prawilny kosmo content

  •  

    To może #zacmienieksiezyca po raz ostatni. Taki zaćmieniowy kwiatek złożony z kilku kopii tego samego zdjęcia z 23:31 tj. fazy maksymalnej zjawiska. Dla ukazania cienia naszej planety.

    #nedvedinspace -> zapraszam

    #ksiezyc #mojezdjecie #astrofoto #astrofotografia #fotografia #astronomia #kosmos pokaż całość

    źródło: flower S.jpg

  •  

    Sekwencja czterech zdjęć ukazująca przebieg wczorajszego #zacmienieksiezyca . Jak widać ostatnie było już robione przez chmury.

    #nedvedinspace -> zapraszam

    #ksiezyc #mojezdjecie #astrofoto #astrofotografia #fotografia #astronomia #kosmos pokaż całość

    źródło: luner eclipse progress_20190716 S.jpg

  •  

    Maksimum dzisiejszego (a w zasadzie już wczorajszego) #zacmienieksiezyca . Dzięki użyciu dwóch różnych ekspozycji widoczne są szczegóły części zacienionej jak i niezacienionej.

    #nedvedinspace -> zapraszam

    #ksiezyc #mojezdjecie #astrofoto #astrofotografia #fotografia #astronomia #kosmos pokaż całość

    źródło: partial lunar eclipse (under and over exposed)_190716_canon S.jpg

  •  

    Księżyc co jakiś czas zwyczajnie wypadać wrzucić ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Kolory z grubsza naturalne. Z grubsza bo na modowanym aparacie trudno o idealny balans kolorów.

    #nedvedinspace -> zapraszam

    #ksiezyc #mojezdjecie #astrofoto #astrofotografia #fotografia #astronomia #kosmos pokaż całość

    źródło: moon_190711_iso200_av_L.jpg

  •  

    Droga Mleczna nad wsią Radocyna (07.07.2019).

    Canon EOS 600D (modyfikowany), Samyang 14mm; bez prowadzenia.

    #nedvedinspace -> zapraszam

    #mojezdjecie #astrofoto #astrofotografia #fotografia #astronomia #kosmos

    źródło: rmw_s.jpg

  •  

    Kompeks IC 1396 złożony z gromady otwartej, powiązanej z otaczającą ją mgławicą emisyjną wraz z widoczną globulą Trąba Słonia. Jasna gwiazda w prawym górnym rogu kadru to µ Cep (Gwiazda Granat) - jedna z najjaśniejszych gwiazd naszej galaktyki.

    To moje pierwsze zdjęcie zarówno z nowego montażu jak i modyfikacji canona. Materiał zbierałem w nocy z 29 na 30 czerca. Tylko 115 minut, ale w czasie białych nocy trudno o więcej.

    Lepsza jakość: https://flic.kr/p/2gosPGb

    Canon EOS 600d (mod), Tair-3s (300mm), HEQ5.

    #nedvedinspace -> zapraszam

    #mojezdjecie #astrofoto #astrofotografia #fotografia #astronomia #kosmos
    pokaż całość

    źródło: IC 1396 jpg S v3.jpg

  •  

    Galaktyka Andromedy (M31)

    Oddalona o 2,52 mln lat świetlnych od Ziemi, jest najbliższą sąsiadką naszej Drogi Mlecznej. Galaktyka Andromedy jest na kursie kolizyjnym z Drogą Mleczną (początek zderzenia nastąpi za około 4,5 miliarda lat). W dobrych warunkach widoczna nieuzbrojonym okiem jako jasna plamka.

    Materiał zebrany dosyć dawno. W weekend wziąłem go na warsztat. Jestem całkiem zadowolony z efektu końcowego.

    Lepsza jakoś: https://flic.kr/p/2fof4Ly

    - Canon EOS 600d (unmod), Jupiter 21M (200mm), FASTRON-5m.
    - łączny czas naświetlnia - nieco ponad 52 minuty (21 x 150s)
    - klatki kalibracyjne: 8 x dark, 15 x bias, 0 x flat
    - ISO 800, f/4
    - Obróbka: DSS, LR, PS.
    - crop.

    Zapraszam to obserwowania -> #nedvedinspace ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ

    #astrofotografia #astrofoto #mojezdjecie #astronomia
    pokaż całość

    źródło: m31 final raw jpg lr w.jpg

    •  

      @Nedved: Nie potrzebujesz flatów? Zazdroszczę ;)
      U mnie pociemnienie na brzegach jest masakryczne... a co gorsza, nie ma charakterystyki radialnej - ciemne pasy na dole i na górze to efekt głębokiego osadzenia matrycy w obudowie aparatu. Tak więc bez flatów ani rusz.

      źródło: DS1_8999.jpg

    •  

      @namrab: Potrzebuję potrzebuję chociaż przyznam, że winietowanie nie jest tragiczne. Ten materiał jest jeszcze z czasów, gdy nie doceniałem mocy klatek kalibracyjnych stąd brak flatów i mała ilość darków/biasów. Twoje foty żylety. Muszę przesiąść się wreszcie z obiektywów na teleskop ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    • więcej komentarzy (6)

  •  

    Triplet Lwa v.2

    Spędziłem jeszcze trochę czasu nad materiałem z tego wpisy -> KLIK. Kolory galaktyk wyszły zdecydowanie naturalniej, detal w moim odczuciu nie uległ pogorszeniu. Wydaje mi się, że to już naprawdę maks tego co mogę z tego wyciągnąć. Jestem zadowolony z tego zdjęcia.

    Pozwolę sobie zawołać @namrab - lepiej? :)

    Zapraszam to obserwowania -> #nedvedinspace ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ

    #astrofotografia #astrofoto #astronomia #mojezdjecie
    pokaż całość

    źródło: leo_raw_v2 jpgw.jpg

  •  

    Odejście zimy to zwykle również kres kiepskiej pogody. Coraz częściej trafiają się bezchmurne wieczory i noce. Taką była np. noc z 30 na 31 marca.
    Mimo ciągłego niewyspania (za którym stoi pewien 2-latek ;)) postanowiłem wybrać się na małe polowanie. Tym razem obiektyw wycelowany został w gwiazdozbiór Lwa. Celem łowów była najbardziej chyba znana i lubiana grupa galaktyk Triplet Lwa. Do grupy tej należą galaktyki: M65, M66 oraz NGC 3628. Od każdej z nich dzieli nas 35-40 mln lat świetlnych. Warto zwrócić uwagę na fakt, iż każda z nich to galaktyk spirala a pozorne duże różnice w kształcie wynikają głównie z różnego ich ułożenia w przestrzeni względem obserwatora.
    Ten obiekt to pewna granica moich możliwości sprzętowych. Jak widać kolor i detal już znacząco umyka. Chyba trzeba pomyśleć nad upgradem zestawu.

    Lepsza jakość: https://flic.kr/p/2ehCCHN

    - Canon EOS 600d (unmod), Jupiter 21M (200mm), FASTRON-5m.
    - łączny czas naświetlnia - prawie 98 minut (49 x 120s)
    - klatki kalibracyjne: 60 x dark, 50 x bias, 50 x flat
    - ISO 1600, f/5.6
    - Obróbka: DSS, LR, PS.
    - crop.

    Zapraszam to obserwowwania -> #nedvedinspace ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ

    #astrofotografia #astrofoto #astronomia #mojezdjecie
    pokaż całość

    źródło: Leo triplet v2w.jpg

  •  

    Witam mireczków spod tagów: #nedvedinspace #astronomia #kosmos . Mam dla Was skromne rozdajo. Do zdobycia książka "Atlas gwiazd - Przewodnik po konstelacjach" autorstwa Przemysława Rudzia.

    Miło by mi było gdyby trafiła ona do kogoś kto dopiero zaczął interesować się astronomią lub interesuję się od dawna, ale nie ma jeszcze na półce żadnej astro-książki. Dlatego jeśli jednak nie kręci Cię kosmos lub jesteś starym astro-wyjadaczem a gwiazdozbiory masz w małym palcu to zachęcam do NIEplusowania tego wpisu ( ͡° ͜ʖ ͡°).

    Zasady:

    1. Udziału nie biorą zielonki i miłośnicy pato tagów.
    2. Wysyłka po mojej stronie (chociaż data wysyłki może się przeciągać z powodu braku czasu).
    3. Losowanie wśród plusujących jutro o 22:00 przez mirko random.
    pokaż całość

    źródło: rozdajo2019.jpg

  •  

    31.10.18 - Galaktyka Trójkąta (M33)

    Astrofotografia bywa frustrującym hobby. Przekonałem się o tym na własnej skórze w ubiegłą środę kiedy to po rozstawieniu całego sprzętu i wykonaniu kilku zdjęć testowych udało mi się zebrać tylko jedną z planowanych 60-70 klatek. Powodem tego były chmury, które w bardzo krótkim czasie pojawiły się nie wiedzieć skąd. Po odczekaniu godziny sytuacja się nie poprawiła więc odpuściłem dalsze zbieranie fotonów. ;)

    Nie ma jednak tego złego co by na dobre nie wyszło. Wspomniane zdjęcie obrobiłem na szybko i posłuży ono jako materiał porównawczy do tego, które być może szczęśliwie wykonam w przyszłości w bardziej sprzyjających warunkach i z odpowiedniej ilości materiału. Porównanie z komentarzem wrzucę na mirko.

    Co do poniższej fotografii - zwróćcie uwagę na olbrzymią ilość szumów ("zaśnieżenie" zdjęcia). Widać to dobrze na powiększeniu. Dodam jeszcze, że nie użyłem tutaj żadnych klatek kalibracyjnych. Odniosę się do tych zagadnień w kolejnym wpisie.

    Technicznie:
    - Canon EOS 600d (umod.) + Jupiter 21M (200mm)
    - f/5.6, t=120s, ISO 1600
    - 1 x light, 0 x darks/bias/flat
    - crop

    #astrofotografia #astrofoto #astronomia #mojezdjecie #nedvedinspace
    pokaż całość

    źródło: M33.jpg

  •  

    Październikowe Plejady.

    Warunki w miniony weekend były wyjątkowo korzystne jak na październik. Udało mi się wyrwać za miasto i spędzić dwie noce pod ciemnym wiejskim niebem. Sobotnią astrofoto sesję musiałem w pewnym momencie przerwać z powodu wciąż parującego obiektywu. Kolejnej nocy byłem już jednak uzbrojony w prowizoryczny odraszacz i tym razem wszystko poszło zgodnie z planem.
    Wybór padł na Plejady (M45) zwane także Siedmioma Siostrami. Jest to chyba najbardziej znana gromada otwarta widoczna z naszych szerokości. Znajduje się ona w gwiazdozbiorze Byka a tworzące ją gwiazdy to w zasadzie niemowlęta w gwiezdnej skali czasu. Mają one "zaledwie" 100 mln lat (nasze Słońce dla porównania 4,5 mld lat). Niebieska "mgiełka", która je otacza to piękna mgławica refleksyjna. Dzielą je od nas około 444 lata świetlne.

    Technicznie:

    - Canon EOS 600d (unmod), Tair-3s (300mm), FASTRON-5m.
    - łączny czas naświetlnia - prawie 97 minut (58 x 100s)
    - klatki kalibracyjne: 65 x dark, 65 x bias, 65 x flat
    - ISO 1600, f/5.6
    - Obróbka: DSS, LR, PS.
    - delikatny crop.

    #astrofoto #fotografia #mojezdjecie #astronomia #nedvedinspace
    pokaż całość

    źródło: m45 jpg.jpg

  •  

    Materiał na poniższe zdjęcie zebrałem w noc z 29/30 sierpnia. Warunki nie były idealna głównie z powodu jasnego blasku bijącego od widocznej w 91% tarczy Księżyca.
    Obiektyw skierowałem w stronę oddalonej od nas o ponad 22 tys. lat świetlnych Wielkiej Gromady w Herkulesie czyli M13 (widać ją dobrze w centrum kadru). Wszystkie te drobne, świecące punkciki to powiązane grawitacyjnie gwiazdy. Szacuje się, że jest ich od kilkuset tysięcy do nawet miliona!
    Co ciekawe na poniższym zdjęciu widać też pewną, dobrze ukrytą galaktykę NGC 6207 (dla zainteresowanych w pierwszym komentarzu dorzuciłem drugi plik z zoomem oraz zdjęciem owej galaktyki wykonanym przez Kosmiczny Teleskop Hubble'a).
    Niebo pełne jest skarbów, czasami po prostu nie łatwo je dostrzec (ʘ‿ʘ)

    pokaż spoiler Tair-3s (300mm), f=5.6, ISO 800, stack 18 zdjęć z t=90s, łączny czas naświetlania 27 minut.


    #astrofotografia #mojezdjecie #fotografia #kosmos #nedvedinspace
    pokaż całość

    źródło: m13 by nedved.jpg

  •  

    Idąc za przykładem mireczka @Mcmaker 20/08 spróbowałem swoich sił z planetami. Mars wyszedł tragicznie, ale Saturn całkiem przyzwoicie (chociaż to zapewne jakieś 50% możliwości moje zestawu). Widać nawet przerwę Cassiniego i różne odcienie "powierzchni" giganta. No to małe #chwalesie

    pokaż spoiler newton 200/1200, MS lifecam cinema + IR/UV cut; stack około 1000 klatek.


    #astrofotografia #mojezdjecie #nedvedinspace
    pokaż całość

    źródło: saturn_18820.jpg

  •  

    Wczorajszy 11 dniowy Księżyc w swoich naturalnych barwach.

    pokaż spoiler canon eos 600d, newton 200/1200, ISO 100, t=1/400s. Stack.


    #astrofoto #fotografia #mojezdjecie #kosmos #nedvedinspace

    źródło: moon 220818 by nedved.jpg

  •  

    To i ja się pochwalę moimi tegorocznymi perseidami. W maksimum miałem słabe warunki gdyż dzień wcześniej popadało i w miejscu gdzie robiłem zdjęcia wilgotność była na tyle duża, że obiektyw nieustannie parował. Na szczęście kolejnej nocy warunki dopisały a perseidy chociaż mniej liczne pozwalały się uwiecznić (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    #perseidy2018 #astrofoto #mojezdjecie #fotografia #nedvedinspace pokaż całość

    źródło: perseids_2018w.jpg

  •  

    Jeszcze jedno zdjęcie z sierpniowego wypadu na Przehybę. Nieco zbyt ziarniste, ale chyba trzyma klimat (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    #mojezdjecie #fotografia #astrofoto #nedvedinspace

    "Marzyciele"

    źródło: mw03.jpg

    +: Lucy01, M..........h +63 innych
  •  

    Kilka dni temu byłem z przyjaciółmi na wycieczce w Beskidach (Przehyba). Takie zdjęcie Drogi Mlecznej udało mi się zrobić.

    pokaż spoiler Zdjęcie składa się z 3 oddzielnych segmentów, kitowy obiektyw 18mm, ISO 3200, 18s (każde).


    #mojezdjecie #fotografia #astrofoto oraz

    #nedvedinspace -> moje astro zdjęcia oraz kosmiczne ciekawostki (których ostatnio nie ma z powodu braku czasu ( ͡° ʖ̯ ͡°))
    pokaż całość

    źródło: mw_180805.jpg

  •  

    Dzisiejszy 5-dniowy Księżyc. Tarcza widoczna w 29%.
    (mozaika)

    #nedvedinspace <- zapraszam do obserwowania ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ

    #astronomia #kosmos #astrofoto #astrofotografia #mojezdjecie

    źródło: moon2_180129_ps.jpg

  •  

    Dzisiejszy Księżyc w fazie 3%. Zdjęcie robione o 06:59 z Kopca Krakusa.

    #nedvedinspace <-- Zapraszam do obserwowania. Wrzucam tu swoje zdjęcia i kosmiczne ciekawostki ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ

    #astronomia #kosmos #astrofoto #mojezdjecie

    źródło: moon 150118.jpg

  •  

    Ostatnimi czasy coraz częściej wspomina się o przyszłych misjach USA i Chin mających za zadanie dostarczenie marsjańskich próbek na Ziemię. Co ciekawe, próbki z czerwonej planety były już badane w naziemnych laboratoriach – mowa tu o marsjańskich meteorytach SNC.

    Skrót SNC pochodzi od pierwszych liter nazw meteorytów, które znaleziono na powierzchni Ziemi a których pochodzenie początkowo nie było na 100% pewne. Były to odpowiednio:

    1. Shergottyty – meteoryty bazaltowe (zestalone lawy). Nazwa pochodzi od wioski gdzie znaleziono pierwszy okaz tj. Shergotty. Inne znajdywano również w Nigerii czy na antarktycznej czapie lodowej.
    2. Nakhlity – nazwę wzięły od miejscowości El Nakhla el Baharia w Egipcie na którą w 1911 roku runęło około 40 sztuk tych „kamieni”. Jeden podobno zabił psa ( ͡° ͜ʖ ͡°). Inne odnaleziono w USA w stanie Indiana oraz w Brazylii.
    3. Chassignity – jeden spadł we Francji w 1815 roku.

    Skąd wiemy, że meteoryty SNC pochodzą z Marsa?

    1. Wiek – mierząc zawartość produktów rozpadu różnych izotopów promieniotwórczych obliczono, że wiek krystalizacji (zestalenia się magmy) wynosi około 1,3 mld lat. Tu warto wspomnieć, że czas trwania aktywności wulkanicznej zależy od gabarytów rozpatrywanego ciała. Upraszczając – im mniejszy obiekt tym szybciej stygnie. Przykładem mogą być nasz Księżyc czy Merkury (stosunkowo małe ciała) na których aktywność wulkaniczna już ustała. Wiek meteorytów SNC pasuje do okresu w którym Mars wciąż jeszcze wykazywał aktywność. Pomoże to zrozumieć ten wykres -> KLIK (zakreskowany obszar to szacowany wiek Shergottytów). Nie jest to jednak dowód ostateczny a jedynie poszlaka.

    2. Struktura – zdecydowana większość meteorytów SNC to tzw. kumulaty czyli skały, które powstały w wyniku nagromadzenia się kryształów o większej gęstości. Kryształy tonęły w mniej gęstej magmie. Wiemy to ponieważ pojedyncze, wydłużone kryształy są zorientowane w tym samym kierunku -> KLIK. Przyciąganie grawitacyjne może być jednak równoważone przez siłę wyporu gęstej magmy. W 1981 roku Robert Grimm stworzył komputerowy model opadania kryształów. Doszedł do wniosku, że aby kryształy osiadały w taki sposób jak to miało miejsce w Shergottach potrzebna była siła grawitacji obiektu przynajmniej o rozmiarach Księżyca.

    3. Skład gazów uwięzionych w meteorycie - kolejny i tym razem zdecydowanie mocny argument. Okazuje się, że w trakcie formowania się przyszłego meteorytu część gazów atmosfery obiektu macierzystego zostaje uwięziona w skale w formie pęcherzyków. W 1976 roku sonda Viking zbadała zawartość gazów i proporcje ich izotopów w atmosferze Marsa. Po analizie wykazano zgodność składu chemicznego gazów uwięzionych w meteorytach SNC z analizowanymi próbkami atmosfery Marsa -> KLIK.

    4. Namagnesowanie – zawierające żelazo minerały w Sheregottach są słabo namagnesowane. Pasowałoby to do pomiarów pola magnetycznego Marsa, które jest na tyle słabe, że nie zdołało silniej namagnesować omawianych meteorytów.
    Istnieje jeszcze kilka pomniejszych argumentów. Wszystkie pozwalają twierdzić, że SNC faktycznie pochodzą z czerwonej planety.

    Jak meteoryty wydostały się z Marsa?

    Jedynym sensownych wytłumaczeniem jest wyrzucenie materii podczas silnego uderzenia innego, dużego obiektu. Prędkość ucieczki dla Marsa to 5km/s a więc taką prędkość musiały osiągnąć oderwane okruchy, aby móc wyrwać się z grawitacyjnego uścisku swojej planety. Jest tylko jeden problem. Analizując młode, odpowiednio duże kratery pouderzeniowe naukowcy obliczyli, że uderzenia były zbyt słabe, aby wyrzucić skały wielkości meteorytów SNC. Należy dodatkowo pamiętać, że część swej masy kamienie te utraciły w trakcie wchodzenia w Ziemską atmosferę, początkowo więc były nawet większe. Wyjaśnień dostarczył model, który przewidywał natychmiastowe odparowanie zgromadzonego pod powierzchnią lodu, który jakby dodał „kopa” skalnym pociskom.

    Tyle na dziś. Jeżeli podobał Ci się wpis to zapraszam do obserwowania mojego tagu -> #nedvedinspace - zawsze prawilny kosmo content ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ

    pokaż spoiler Opracowano na podstawie "Od gwiezdnego pyłu do planet" - Harry Y. McSween Jr.


    #mars #astronomia #kosmos #ciekawostki #gruparatowaniapoziomu #liganauki
    pokaż całość

    źródło: SNC.jpg

  •  

    Pierwszego dnia nowego roku mieliśmy okazję obserwować tzw. superpełnię. Ma ona miejsce wtedy, gdy będący w pełni Księżyc osiąga na swej orbicie punkt leżącym najbliżej Ziemi. W nocy z 1 na 2 stycznia nasz naturalny satelita miną nas w odległości 356 565 km. Dla porównania w apogeum które będzie miało miejsce 15 stycznia odległość Ziemia-Księżyc wyniesie 406 459 km.

    Poniższe zdjęcie poddałem obróbce w taki sposób aby lepiej oddawało naturalne barwy "Srebrnego Globu".

    #nedvedinspace <- Zapraszam do obserwowania. Wrzucam tu swoje astro-fotki i kosmiczne ciekawostki ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    pokaż spoiler GSO 8", stack kilku zdjęć, ISO 100, 1/640s.


    #astronomia #kosmos #ksiezyc #astrofoto #astrofotografia #mojezdjecie
    pokaż całość

    źródło: moon_180101_ISO100 1_640s (supermoon).jpg

  •  

    Mówią, że święta to magiczny czas. Ja magii postanowiłem poszukać na zimowym niebie. Na celownik poszedł najcudowniejszy chyba klejnot północnych gwiazdozbiorów - Wielka Mgławica w Orionie (M42). Od Ziemi dzieli ją nieco ponad 1300 lat świetlnych co czyni ją najbliższym nam obszarem gwiazdotwórczym.
    Pierwszego dnia świąt warunki były na tyle sprzyjające, że udało się odbyć kilku godzinna sesję zdjęciową. Dziś natomiast przyszedł czas na obróbkę. Myślę, że jeszcze pobawię się materiałem, ale finalnie będzie to wyglądać plus/minus tak.

    Zapraszam do obserwowania tagu #nedvedinspace -> wrzucam tu kosmiczne ciekawostki i swoje zdjęcia/opracowania.

    #astronomia #kosmos #mirkokosmos #kosmosboners #astrofoto #fotografia #mojezdjecie #gruparatowaniapoziomu
    pokaż całość

    źródło: m42_251217.jpg

  •  

    Tegorocznymi laureatami nagrody Nobla w dziedzinie fizyki są Rainer Weiss, Barry C. Barish i Kip S. Thorne. Ci trzej Panowie wnieśli nieoceniony wkład w zakończone sukcesem prace nad wykryciem i zarejestrowaniem fal grawitacyjnych.

    W tym wpisie nie będę wchodził w szczegóły tego czym są owe fale albo jak dokonano ich odkrycia. Zainteresowanych odsyłam do masy artykułów traktujących na ten temat. Postaram się za to w obrazowy sposób opisać pewną ciekawą sytuację będącą efektem istnienie fal grawitacyjnych.

    pokaż spoiler Tekst szczególnie dedykowany dla osób nieinteresujących się na co dzień fizyką i kosmosem.


    Dzięki pracom A.Einsteina wiemy, że nic we wszechświecie nie może poruszać się z prędkością większą niż prędkość światła w próżni (+/- 300 tys. km/s). Sprecyzujmy. Żadna INFORMACJA nie może pokonać trasy z punktu A do punktu B w czasie krótszym niż zrobiłoby to światło w próżni na tym samym dystansie (zapamiętajcie ten fakt). Teraz przeprowadźmy pewien eksperyment myślowy. Zadajmy sobie pytanie, jakie zapewne kiedyś zadał sobie sam Albert Einstein. Co by się stało, gdyby nagle zniknęło Słońce? Nie wybuchło, nie "odleciało". Gdyby po prostu zniknęło? Czy wystrzelilibyśmy w ułamku sekundy w kosmos jak z przysłowiowej procy? I tak i nie. Z pewnością zanik pola grawitacyjnego Słońca spowodowałby, że wszystkie ciała niebieskie Układu Słonecznego tj. planety, komety, planetoidy, roje meteorów itd. wyruszyłyby w daleką podróż po Drodze Mlecznej, ale nie stało by się to nagle.
    Skoro informacja nie może podróżować szybciej niż światło to wiemy, iż nawet tak istotna wiadomość jak utrata naszej gwiazdy nie mogłaby dotrzeć do nas w czasie krótszym niż 8 minut czyli w czasie jaki potrzebuje światło, aby pokonać trasę Słońce - Ziemia. Co zatem działoby się z Ziemią i innymi planetami? Otóż nic! Ale tylko przez 8 minut ( ͡° ͜ʖ ͡°) Przez ten czas nie zauważylibyśmy różnicy. Przez całe 8 minut wciąż docierałoby do nas światło Słoneczne a Ziemia wciąż jak dotychczas poruszałaby się po swej lekko eliptycznej orbicie w okół (już) niczego. Wyjaśnieniem tego są właśnie fale grawitacyjne czyli rozchodzące się z prędkością światła zmarszczki czasoprzestrzeni (coś jak zmarszczki rozchodzące się po wodzie po tym jak wrzucicie do niej kamień). Zmiana struktury czasoprzestrzeni spowodowana zniknięciem Słońca propagowałaby we wszystkich kierunkach z prędkością światła i wywarłaby wpływ na nasze kosmiczne otocznie dopiero po pewnym czasie. Pomyślcie tylko. Po tym jak po owych 8 minutach nasza Ziemia już by uciekała w przestrzeń to taki np. Jowisz wędrowałby jeszcze nie wzruszony po swej orbicie przez jakieś 33 minuty. A Pluton? Jeszcze przez ponad 5 godzin! Brzmi jak sci-fi a jednak to fakt.

    I właśnie potwierdzenie istnienia tych fal za pomocą metod obserwacyjnych zostało w tym roku nagrodzone nagrodą Nobla. Co to oznacza dla nas? Zwykłych ludzi? Na ten moment niewiele, ale pamiętajcie, że np. taki prąd elektryczny też był kiedyś tylko obiektem badań w laboratoriach fizycznych a teraz?( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Zapraszam do obserwowania tagu #nedvedinspace -> zawsze prawilny cosmo content ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ

    pokaż spoiler #fizyka #astronomia #kosmos #ciekawostki #liganauki #gruparatowaniapoziomu
    pokaż całość

    źródło: proca2.jpg

    +: J...z, sisohiz +410 innych
  •  

    Dzisiejszy 7-dniowy Księżyc z tarczą widoczną w 48%.

    Newton 8" + modyfikowana kamerka internetowa

    pokaż spoiler troszkę z ostrością nawaliłem eh...


    #nedvedinspace <- zapraszam do obserwowania (kosmiczne fotki i wpisy)

    #ksiezyc #astronomia #kosmos #astrofoto pokaż całość

    źródło: moon_a2709.jpg

  •  

    Zaroiło się od plam (ʘ‿ʘ)

    Obszar aktywny 2673 (na zdjęciu po prawej) wyemitował w środę 06.09 rozbłysk słoneczny klasy X o wartości 9.3! Największy taki od 12 lat. Koronalny wyrzut masy będący jego skutkiem po zderzeniu z ziemskim polem magnetycznym sprawił, że zorze polarne są widoczne nawet nad Polską. Dziś w nocy przy dobrej pogodzie duża szansa na zaobserwowanie tego zjawiska.

    Dlatego Mirki:

    - Jeśli jest u Was ładna pogoda
    - Jeśli tylko macie czas
    - I jeśli znajdziecie miejsce z dala od miejskich świateł z dobrze widocznym horyzontem PŁN to

    Wyjdźcie w nocy z domów i ruszcie na poszukiwania zorzy! Nie wiadomo kiedy następna szansa.

    Zdjęcie z wpisu zrobiłem dziś rano. Tutaj jeszcze zbliżenie x 2.

    To TUTAJ jest od NASA i przedstawia Słońce w ekstremalnym nadfiolecie/miękkim promieniowaniu rentgenowskim. Wyraźnie widoczny środowy rozbłysk.

    #nedvedinspace -> zapraszam do obserwowania ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ

    #astronomia #astrofoto #zorzapolarna #slonce #ciekawostki i dodam jeszcze #fotografia gdyby ktoś polował z aparatem.
    pokaż całość

    źródło: sun_170908_ps.jpg

  •  

    Cześć Mirki! Spędzając tegoroczny urlop nad Bałtykiem codziennie starałem się wstawać na tylko wcześnie by móc podziwiać wschód Słońca. Udało mi się napstrykać sporo fotek i w związku z tym chciałbym Wam dziś przybliżyć dwa fajne zjawiska związane ze wschodem Słońca: refrakcja atmosferyczna oraz miraż dolny.

    Refrakcja atmosferyczna

    Atmosfera Ziemi będąca ośrodkiem o zmiennej gęstości zależnej od temperatury i ciśnienia działa jak wielka soczewka zmieniająca bieg promieni świetlnych. W wyniku tego Słońce widoczne jest dla obserwatora w innym miejscu niż faktycznie się znajduje. Dla przykładu w czasie wschodu, gdy dolna krawędź tarczy słonecznej właśnie "odkleja" się od linii horyzontu samo Słońce w rzeczywistości znajduje się jeszcze pod nim. To atmosfera można rzec "unosi" jego obraz i dzięki temu jest ono widoczne dla obserwatora. Dzieje się tak, gdyż wartość refrakcji atmosferycznej dla wysokości 0° wynosi około 34' podczas, gdy wielkość tarczy Słońca to w przybliżeniu 32'. Im wyżej nad horyzontem jest obiekt tym refrakcja jest słabsza. W związku z tym górna część tarczy słonecznej jest nieco mniej "unoszona" niż dolna, przez co odlepione od horyzontu Słońce zdaje się być owalne (zdjęcie 5.)

    Grafika obrazująca to zjawisko: KLIK

    Miraż dolny (odwrócony)

    Kiedy nad płaską, silnie nagrzaną powierzchnią (np. pustynia, woda) unosi się warstwa chłodniejszego powietrza może dojść do zjawiska mirażu dolnego odwróconego. Światło docierające do nas od obiektu jest częściowo zakrzywiane ku górze (do chłodniejszego powietrza) w wyniku czego powstaje lustrzane odbicie tegoż obiektu. Widać to dobrze na zdjęciach nr. 2, 3, 4. W wyniku tego Słońce przybiera najdziwniejsze kształty takie jak:

    zdjęcie 2. Faza "BRAMA" - nie jest to oficjalny termin. Wymyśliłem go sam. Kształt Słońca w tej fazie wschodu przywodzi mi na myśl bramę, przez którą zdawałoby się można przejść.
    zdjęcie 3. Faza "OMEGA" - ze względu na podobieństwo do greckiej litery Ω.
    zdjęcie 4. Faza "Etruska Waza" - wystarczy kliknąć tutaj aby zrozumieć nazwę.

    Grafika obrazująca to zjawisko: KLIK

    Jeszcze na koniec sklejony na szybko #gif KLIK

    Zapraszam do obserwowania tagu #nedvedinspace -> tylko prawilny cosmo content ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ

    #wschodslonca #astronomia #fizyka #liganauki #gruparatowaniapoziomu #ciekawostki
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: sunrise.jpg

    +: s....j, Alsgn_ +87 innych
  •  

    Wschód Słońca nad Zatoką Gdańską. Zdjęcie wykonałem kilka dni temu na plaży Brzeźnie. Pozdrawiam #gdansk (super macie ten Bałtyk). Zazdroszczę (ง✿﹏✿)ง

    #nedvedinspace -> może tym razem nie kosmos, ale Słońce to w końcu gwiazda, więc chyba się łapie. Zapraszam do obserwowania.

    #wschodslonca #fotografia #mojezdjecie #earthporn pokaż całość

    źródło: sunrise_gdansk.jpg

    +: s....j, Proobs +31 innych
  •  

    Dzisiejsze, poranne Słońce. Obecnie na powierzchni naszej gwiazdy dziennej można obserwować dwie grupy plam - 2671 i 2672. Plamy to obszary fotosfery o niższej temperaturze oraz bardzo silnym polu magnetycznym.

    Nie mam pod ręką banana ( ͡° ͜ʖ ͡°) więc dorzucam Ziemię dla skali (wew. czerwonego okręgu).

    #nedvedinspace -> zapraszam do obserwowania mojego tagu.

    Canon EOS 600D+GSO 8" z filtrem ND5 (ISO 100, 1/1250s, obróbka PS)

    #astronomia #kosmos #mirkokosmos #astrofoto #mojezdjecie #gruparatowaniapoziomu
    pokaż całość

    źródło: sun_170827_ps2.jpg

  •  

    Takie zdjęcie Drogi Mlecznej zrobiłem trzy dni temu.

    #nedvedinspace -> zapraszamd do obserwowania └[⚆ᴥ⚆]┘

    pokaż spoiler 18mm f=3.5, 30s, iso 1600; mozaika 4 zdjęć.


    #fotografia #astrofoto #mojezdjecie

    źródło: milkyway_nedved2.jpg

    +: M....s, d..........4 +59 innych
  •  

    Wczorajsze częściowe zaćmienie Księżyca jeszcze raz. Oto jak zmieniał się wygląd tarczy naszego satelity w czasie nieco ponad godziny.

    pokaż spoiler +/- 20:20-21:30


    #nedvedinspace -> Zawsze prawilny kosmo content (a okazyjnie zdjęcia). Zapraszam

    #kosmos #astronomia #astrofoto #fotografia #mojezdjecie pokaż całość

    źródło: moon comparison (partial lunar eclipse).jpg

  •  

    Dzisiejsze częściowe zaćmienie Księżyca. Zdjęcie robione z Kopca Kraka.

    #nedvedinspace -> zapraszam

    #kosmos #astronomia #astrofoto #fotografia #mojezdjecie #chwalesie

    źródło: moon_07-08-2017.jpg

    +: c......o, Migfirefox +35 innych
  •  

    Czołem mirki i mirabelki! Może Wam się spodoba. Zrobiłem w tym tygodniu drugie w karierze podejście do fotografii obiektów głębokiego nieba. To co widzicie na zdjęciu to oczywiście Galaktyka Andromedy (M31). Leży ona około 2,52 mln lat świetlnych od miejscowości Krasne Potockie ( ͡° ͜ʖ ͡°) czyli miejsca gdzie zbierałem materiał.

    Wrzucam swój tag -> #nedvedinspace .
    (Wybaczcie, że dawno nie wrzucałem żadnego tekstu, ale ostatnio cierpię na totalny brak czasu i ciężko jest usiąść, znaleźć dobry temat i coś naskrobać ( ͡° ʖ̯ ͡°))

    pokaż spoiler Canon EOS 600d na Fastronie-5m, 200mm, ISO 800, 21x150s, f4.


    #astronomia #kosmos #astrofoto #fotografia #mojezdjecie #chwalesie
    pokaż całość

    źródło: M31_by nedved.jpg

  •  

    Mirki i Mirabelki drogie, wygląda na to, że właśnie popełniłem swoją pierwszą ever astrofotkę DSO (deep sky object). Długo to odkładałem. A to nie było pogody, a to nie było czasu, nie było gdzie itp. itd. Tym razem nie było wymówek. Urlop na wsi, niebo żyleta. Zwiozłem swój niskobudżetowy sprzęcior i poszedłem w tany z Mgławicą Serce. W zasadzie nie jest to obiekt na możliwości moich zabawek, ale zawsze wiedziałem, że jak już zacznę to właśnie od IC 1805. Rzucajcie plusy na zachętę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Tak wygląda ta mgławica w wersji professional -> klik (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    pokaż spoiler 17x120s, ISO 400; sprzęt: Canon 600d, fastron 5m, Jupiter 21M; obróbka DSS+PS6


    Dorzucam swój tag -> #nedvedinspace i zapraszam do obserwowania (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    pokaż spoiler #astronomia #astrofoto #mirkokosmos #mojezdjecie #chwalesie
    pokaż całość

    źródło: stack_ps.jpg

  •  

    Cześć kosmiczne mirki! Dzisiejszy wpis będzie nieco inny od poprzednich z powodu formy jaką przybieże. Nadajmy mu tytuł „Nie wszystko złoto co się świeci”. Będzie o Słońcu i o złocie. Zapraszam.

    Masa naszej dziennej gwiazdy to około 1,98855x10^30 (kg). Jest to dosyć sporo. Na tyle sporo, że może dokonywać ona fuzji wodoru w hel, ale nie na tyle sporo, aby czynić większe cuda. Bardziej masywne gwiazdy potrafią produkować bardziej masywne pierwiastki. Istnieje jednak granica i jest nią żelazo. Pierwiastki o większej od żelaza liczbie atomowej powstają już w wyniku wybuchów supernowych. Jednym z nich jest złoto.

    Tak się składa, że nasze Słońce nie składa się tylko z wodoru i powstającego z niego helu. Proporcje wyglądają mniej więcej tak: niecałe 75% masy naszej gwiazdy stanowi wodór, niespełna 24 % hel, nieco ponad 1% przypada w udziale innym pierwiastkom przy czym w większości jest to tlen. Co ciekawe wśród tej reszty jest również złoto o którym już wspomniałem. Bazując na informacjach z akapitu drugiego domyślacie się zapewne, że złoto Słońca pochodzić musi z innej „umarłej” już gwiazdy.

    A teraz do meritum. Na 1 mld atomów wodoru przypada 9 atomów złota. Niezbyt dużo. Pobawmy się jednak w pewne kalkulacje. Dotarłem do informacji mówiącej, że masa całości złota Słońca równa jest 1/600,000 masy Ziemi.

    A więc:

    Masa Ziemi = 5,97219*10^24 (kg)

    Zatem:

    Masa złota na Słońcu = 5,9721910^24/600,000 (kg) co daje nam 9,9536510^18 (kg)

    pokaż spoiler 9,953,650,000,000,000,000 czyli prawie 10 trylionów kg!


    Przyjmując, że na świecie rocznie wydobywa się średnio 2,86 mln kg złota "złoża" Słońca pokryłyby to na 3,474,223,385,689.35 lat.

    Nie mieści się to w głowie, ale wciąż to tylko 0,0000000005% masy Słońca co tłumaczy tytuł tego wpisu. To zdecydowanie nie złoto świeci na Słońcu.

    pokaż spoiler jedna pięćdziesięciomiliardowa procenta


    Idąc dalej:

    Gęstość złota to 19,3 (g/cm3) czyli 19300 (kg/m3) a więc objętość całego złota Słońca wynosi 5,15733*10^14 (m3)

    Powierzchnia Ziemi to około 5,10072*10^14 (m2)

    A zatem używając całości złota ze Słońca na pokrycie Ziemi jednolitą warstwą otrzymalibyśmy powłokę o grubości nieco ponad 1m!

    pokaż spoiler Krach na giełdzie murowany


    pokaż spoiler Zmiana właściwości orbity i globalna katastrofa też (✌ ゚ ∀ ゚)☞


    Rodacy szykujmy misję załogową ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    Mam nadzieję, że wpis się spodobał. Jeżeli tak to jak zawsze zapraszam do śledzenia tagu #nedvedinspace -> zawsze prawilny kosmo content (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    Źródło: Na tropie tajemnic Słońca, Rudolf Kippenhahn

    #kosmos #kosmosboners #astronomia #astrofizyka #ciekawostki #nauka #gruparatowaniapoziomu #liganauki
    pokaż całość

    źródło: mediad.publicbroadcasting.net

    +: M....s, Zontey +139 innych
    •  

      może @Nedved coś poleci?

      @kamillek12: Książki o ewolucji gwiazd jako takiej nie czytałem jeszcze, ale mogę polecić tą którą podałem w źródle. W większości książek przy okazji omawiania gwiazd przytacza się temat ich powstawania i przemian jakie w nich zachodzą.

    •  

      @kamillek12: Dostałem w 6 klasie podbazy książkę "Fizyka - spojrzenie na czas, przestrzeń i materię" - jakiś konkurs wygrałem z przyry czy coś... Nie dotyczy ona co prawny tylko astronomii, ale i również relatywistyki. Niemniej jest tam cały pierwszy rozdział poświęcony wszechświatowi gdzie jednym z podrozdziałów jest ewolucja gwiazdy. Bardzo polecam tę pozycję i jak dla mnie stanowiła świetny wstęp. Potem to już najlepiej bazować na wiedzy akademickiej tzn wielu wykładowców udostępnia swoje wykłady za free, są organizowane wykłady dla każdego (np we wrocławskim planetarium) które również się nadają. No i wiki to całkiem niezłe źródło, oczywiście in inglisz.

      @Kaczorra: Wg mojej wiedzy tak, ale jeśli wiesz co nie co na temat kwazarów to bardzo chętnie się czegoś dowiem.
      Ja mam w pracbazie takiego geeka, który mi wykłada o piwie, a ja jemu co nieco o astronomii - taki handel wymienny do którego nie rzadko przyłączają się inni ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (19)

  •  

    Cześć astromirki! Zapraszam na kolejny wpis z cyklu niedźwiedź w kosmosie. Tym razem kilka słów o heliosferze. Będzie też niski ukłon w stronę kończącej swoją misję sondy #cassini .

    Jak zapewne wiecie Słońce bezustannie uwalnia w przestrzeń strumień plazmy zwany wiatrem słonecznym. Wypełnia on Układ Słoneczny docierając bardzo daleko, znacznie poza orbitę najdalszej planety tj. Neptuna ( #plutoisaplanet ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ). Tworzy on swego rodzaju bańkę o średnicy około 37 mld km! Nasz cały Układ Słoneczny wraz z tą tzw. heliosferą porusza się oczywiście w przestrzeni międzygwiezdnej okrążając centrum Drogi Mlecznej.

    Dotychczasowy model struktury heliosfery wyglądał mniej więcej jak na tej grafice. Można rzec, że bańka o której mówimy powinna mieć „kometarny” kształt z zaokrąglonym czołem i wydłużonym ogonem. Takiemu rozumowaniu sprzyjał fakt iż takie „ogony” zaobserwowano u niektórych gwiazd. Na zdjęciach od lewej gwiazdy LLOrionis, BZ Cam oraz Mira. Okazuje się jednak, że prawda może być zgoła inna. Korzystając z danych zebranych przez sondę Cassini oraz obie sondy #voyager a także próbnik IBEX badacze odkryli, że struktura heliosfery jest praktycznie sferyczna (dane pokrywały 11-letni cykl aktywności słonecznej).

    pokaż spoiler Artykuł opublikowano w Nature Astronomy, 24 kwietnia 2017.


    Niezwykle cennym instrumentem okazała się INCA (Ion and Neutral Camera). Została ona zaprojektowana w celu wykonywania pomiarów jonów i energetycznych atomów neutralnych. W trakcie trwania misji sondy okazało się jednak, że z pomyślnością może ona również dostarczyć informacji na temat wyglądu granic heliosfery.

    Ponieważ cząstki wiatru słonecznego poruszają się z prędkością będącą zaledwie drobnym ułamkiem prędkości światła (w okolicach Ziemi średnio 450 km/s) ich podróż do granic heliosfery trwa wiele lat. Docierając do zewnętrznych rejonów magnetycznej bańki ulegają serii wielokrotnych wymian ładunków z neutralnymi atomami gazu międzygwiezdnego. Niektóre z nich zostają „odbite” i wracają ponownie do wnętrza Układu Słonecznego jako neutralne atomy. I tu właśnie do gry wkracza INCA, zdolna zmierzyć ich natężenie.

    Wyniki pomiarów okazały się zaskakujące. Zmiany natężenia neutralnych atomów (wynikające wprost z cyklu słonecznego) docierających od strony czoła heliosfery jak i od jej ogona były niemalże zbieżne w czasie. Gdyby struktura heliosfery była kształtu kometarnego spodziewalibyśmy się, iż atomy od strony ogonowej dotrą ze sporym opóźnieniem – komentuje badacz Tom Krimigis. Skoro jednak tak nie jest, nasza słoneczna bariera ochronna jest raczej sferyczna.

    Wyniki uzupełniają dane z sondy Voyager 1, która w 2012 opuściła heliosferę znajdując się od tamtej pory w przestrzeni międzygwiezdnej. Okazało się bowiem, że natężenie międzygwiezdnego pola magnetycznego poza heliosferą jest znacznie wyższe niż uważano. Oznacza to, że może wchodzić ono w interakcję z wiatrem słonecznym na granicach naszej bańki „spłaszczając” poniekąd jej część ogonową.

    Jeżeli podobał Ci ten wpis zapraszam częściej pod mój tag >> #nedvedinspace << czyli zawsze prawilny kosmo-content (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) Jest nas już prawie 400 za co dziękuje wszystkim razem i każdemu z osobna!

    #astronomia #kosmos #kosmosboners #mirkokosmos #nauka #liganauki #gruparatowaniapoziomu #ciekwaostki
    pokaż całość

    źródło: 3c1703fe8d.site.internapcdn.net

    +: Piaer, C................c +156 innych
  •  

    Troszkę się pochwalę. Poniżej wynik mojego polowanie na króla planet (08.03.17).

    Niestety ze względu na brak prowadzenia zbieranie klatek troszkę mi zajęło. Jowisz uparcie uciekał z kadru więc musiałem co chwilę ręcznie ustawiać tubę teleskopu. Jak jeszcze dodamy do tego stosunkowo szybką rotację planety to otrzymujemy nieładnie rozmazane detale. Mimo wszystko, jak na pierwszy raz jestem zadowolony.

    Użyty sprzęt: GSO 8" + modyfikowany webcam + barlow 2x + filtr UV/IR cut.

    W pierwszym komentarzu jeszcze gratisowa fotka Księżyca z tego samego dnia. Tym razem pstrykane Canonem.

    Pozwolę sobie na użycie tagu #nedvedinspace . Mam nadzieję, że się nie obrazicie (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    pokaż spoiler Zapraszam do obserwowania (✌ ゚ ∀ ゚)☞


    #astrofoto #chwalesie #mojezdjecie #astronomia #kosmos
    pokaż całość

    źródło: Jupiter_170308.jpg

  •  

    W trakcie cyklu wykładów odbywających się w 1960 roku znany fizyk Richard Feynman oznajmił słuchaczom, że jądro Ziemi powinno być o kilka dni młodsze od jej powierzchni. Ponad 50 lat później tematem zainteresował się profesora Ulrik Uggerhøj z duńskiego Aarhus Universitet.

    Przyczyną tej rozbieżności w wieku nie jest bynajmniej różnica w okresie formowania się poszczególnych partii naszej planety. Obecnie uznaje się, że powstały one w tym samym okresie. Wynika ona natomiast z dylatacji czasu będącej skutkiem zakrzywiania czasoprzestrzeni przez obiekty posiadające masę. Im bliżej środka masy tym krzywizna jest większa.

    pokaż spoiler Dla przyzwoitości dodam, że zjawisko to było przewidziane w szczególnej teorii względności Alberta Einsteina i następnie potwierdzone doświadczalnie.


    Zespół Uggerhøja obliczył, że dla jądra Ziemi czas płynie o 0.0000000003 sekundy wolniej niż dla jej powierzchni. Niby niedużo, ale jeżeli uwzględnimy wiek naszej planety wynoszący około 4,5 mld lat to otrzymujemy różnice bliską 1,5 roku. Dodatkowo po uwzględnieniu różnicy w gęstości obu warstw wartość ta wzrasta do 2,5 roku.

    Badacze wzięli pod lupę również Słońce. W jego przypadku różnica wieku między powierzchnią a jądrem wynosi 40 tys. lat.

    >> #nedvedinspace << zapraszam do obserwowania mojego tagu. Zawsze prawilny kosmo content ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ

    pokaż spoiler #kosmos #kosmosboners #astronomia #astrofizyka #ciekawostki #nauka #gruparatowaniapoziomu #liganauki
    pokaż całość

    źródło: i.huffpost.com

  •  

    10 Listopada 2016 roku chińska rakieta Long March 11 wyniosła w przestrzeń kosmiczną ciekawego satelitę. Mowa o XPNAV 1. Dlaczego jest on taki wyjątkowy?

    Śledząc na bieżąco zagadnienia związane z eksploracją kosmosu łatwo dojść do wniosku, że coraz częściej i śmielej wspomina się o odległych podróżach poza granice Układu Słonecznego. Chiński satelita jest pierwszym w historii urządzeniem do nawigacji opartym na promieniowaniu rentgenowskim.

    Obecnie jedyną metodą określania lokalizacji obiektów wysłanych w kosmos przez człowieka są obsługiwany przez NASA JPL Deep Space Network (DSN) oraz europejski ESA’s European Space Tracking (ESTRACK). Mimo zaawansowanej technologii wciąż są to sieci zlokalizowane na Ziemi, przez co mają pewne ograniczenia. Chińska sonda pozwoli na stworzenie systemu, który możemy nazwać kosmicznym GPSem gdzie satelity zostaną zastąpione pulsarami.

    pokaż spoiler Pulsary to gwiazdy wyróżniające się tym, że w bardzo regularnych i niewielkich odstępach czasu wysyłają promieniowanie elektromagnetyczne. Są na tyle dokładne, że tworzy się nawet zegary pulsarowe. Obecnie znamy kilka tys. pulsarów, ale tylko około 100 z nich to pulsary rentgenowskie, z których 30-40 ma dobrze określoną charakterystykę pulsacji.


    XPNAV 1 posiada dwa panele słoneczne oraz dwa detektory promieniowania X i waży 240 kg. Misja ma charakter testowy. Podczas jej trwania próbnik ma stworzyć bazę danych opartą na rejestracji promieniowania z najbliższych 26 pulsarów.
    Działanie przyszłej nawigacji będzie opierać się na rejestrowaniu sygnałów z pulsarów i porównywaniu czasu ich otrzymania ze stworzoną bazą danych zawierającą częstotliwości i lokalizację tych obiektów. Podobnie jak w systemie GPS różnice będą wykorzystywane do określania lokalizacji.

    Jakie są zalety nowego rozwiązania?

    - Wysyłanie sond stanie się dużo tańsze gdyż będą one niezależne w kwestii nawigacji. Odciąży to tym samym obsługę naziemną.
    - Teleskopy do pomiarów promieniowania X mogą być dużo mniejsza i lżejsze od tych do rejestracji fal radiowych.
    - Dokładność systemu ma być oszałamiająca i wynosić 5km! ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ

    Jako ciekawostkę dodam, że nie tylko Chiny interesują się rentgenowskim systemem nawigacji. NASA pracuję nad Station Explorer for X-ray Timing and Navigation Technology (SEXTANT), który w tym roku ma być zainstalowany na ISS.

    Dla bardzo zainteresowanych tematem więcej do poczytania TUTAJ

    Jak zawsze zachęcam do obserwowania tagu #nedvedinspace (dzięki temu na pewno nie przegapicie kolejnych wpisów). Tym którzy już to zrobili bardzo dziękuje (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    #astronomia #kosmos #kosmosboners #eksploracjakomosu #ciekawostki #nauka i na poprzednie życzenie #gruparatowaniapoziomu
    pokaż całość

    źródło: elonkrol.JPG

  •  

    Cześć Mirki. Moja fotka z wczorajszego półcieniowego zaćmienia Księżyca. Materiał zbierany między 1:34 a 2:02 więc na maksimum się załapałem ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ

    pokaż spoiler Jak zwykle: GSO 8", MS life cam (mod), filtr IR/UV cut; mozaika.


    Pochwalę się teżtutaj -> #nedvedinspace (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    #astronomia #astrofoto #astrofotografia #mirkokosmos #kosmosboners #ksiezyc #mojezdjecie #chwalesie
    pokaż całość

    źródło: moon 20170211 jpg ps.jpg

  •  

    Cześć Mirki! Jeżeli za każdą blizną kryje się jakaś historia to nasz satelita ma na swoim koncie całkiem pokaźny zbiór opowieści. Zapraszam na kolejną opowieść Niedźwiedzia z kosmosu (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    Najstarsze kratery na Księżycu formowały się miliony lat temu. Nie był to jednak proces jednorazowy. Nowe wciąż powstają.
    W 2011 roku Ingrid Daubar z NASA Jet Propulsion Laboratory (JPL) wraz ze swoim zespołem podjęła się zadania polegającego na porównaniu fotografii powierzchni Księżyca wykonanych przez Lunar Reconsistance Orbiter (LRO) z tymi zrobionymi przez astronautów podczas trwania misji Apollo. W trakcie żmudnej, manualnej analizy 44 par zdjęć zespołowi Daubar udało się odkryć 5 nowych kraterów.

    Przykładowe porówanie (w czerwonym okręgu widać nowy krater)

    O krok dalej poszedł Emerson Speyerer z Arizona State University, który wraz z kolegami stworzył specjalny program mający za zadanie dokładne porównanie danych LRO z różnych lat. Aby moc porównać dwa zdjęcia musza one spełniać dwa wymagania: 1) przedstawiać ten sam obszar powierzchni Księżyca 2) w tych samych warunkach oświetlenia. Z tego powodu, mimo iż orbiter wykonał ich około miliona to casting przeszło jedynie 14,092 par. Tym razem udało się odkryć 222 nowe kratery (33% więcej niż zakładał dotychczasowy model) powstałe w przeciągu 7 lat. Ich wielkość wahała się miedzy 2m a 43 m, przy czym aż 16 miało średnicę 10 m lub więcej. Przebadany obszar pokrywał 6% powierzchni Księżyca.

    Dodatkowym wynikiem analizy zespołu Speyera było odkrycie 47 tys. „kleksów” powstałych na skutek uderzeń wtórnych. Kiedy jakieś ciało uderza w powierzchnie srebrnego globu, to w trakcie kolizji powstaje sporo odłamków, które z czasem również opadają, tworząc dodatkowe mniejsze kratery. Każde takie zderzenie wyrzuca w górę spore ilości księżycowego regolitu, który następnie opadając tworzy wspomniane wcześniej kleksy. Niektóre z nich znajdowały się nawet kilkadziesiąt km od krateru macierzystego! Ustalono, że przez takie procesy wierzchnia warstwa powierzchni Księżyca (grubości około 2 cm) wymieniana jest, co około 81 tys. lat (dużo szybciej niż 10 mln lat, które przewidywał wcześniejszy model). #gif na dole wpisu ładnie ukazuje jak dynamiczne są zmiany na powierzchni najbliższego towarzysza Ziemi.

    To jeszcze nie koniec. W 2013 roku inni astronomowie korzystający z teleskopów naziemnych zarejestrowali w trakcie obserwacji srebrnego globu kilka jasnych rozbłysków. Było to nic innego jak drobne ciała uderzające w powierzchnie Księżyca. Jakiś czas po tym, LRO znalazł tam całkiem świeże kratery.

    Tutaj znajdziecie video takiego wydarzenia (zwróćcie uwagę na niebieską strzałkę)

    Wyniki tych badań mogą okazać niezwykle istotne, jeżeli chcemy myśleć o budowie bazy księżycowej. Przyszłe konstrukcje będą musiały wytrzymywać kolizje z cząstkami rozpędzonymi nawet do 500 m/s. O ryzyku, jakie niosą ze sobą uderzenia większych obiektów pisać chyba nie trzeba.

    Jeżeli podobał się Wam się wpis pamiętajcie o zostawieniu plusa. Jak zawsze zapraszam do obserwowania (już oficjalnie autorskiego) tagu >> #nedvedinspace << gdzie znajdziecie różne kosmiczne ciekawostki.

    pokaż spoiler Obadajcie tło tagu -> może być?


    pokaż spoiler #astronomia #kosmos #mirkokosmos #kosmosboners #ksiezyc #gruparatowaniapoziomu #liganauki
    pokaż całość

    GIF

    źródło: s3-us-west-2.amazonaws.com (515KB)

  •  

    Cześć Mirki. Witam po krótkiej przerwie. Dziś będzie o Marsie.

    Naukowcy uważają, że około 3.5 mld lat temu miała na Marsie miejsce trwająca kilkaset mln lat erupcja gigantycznego wulkanu wielkości połowy Francji. Spowodowała ona zmiany położenia zewnętrznych warstw planety. Oznacza to, że obecne położenie północnego i południowego bieguna Marsa jest inne niż było kiedyś. Oś planety się nieco przechyliła, dokładnie o 20 do 25 stopni. Gdyby takie zdarzenie miało miejsce na Ziemi, Paryż leżałbym teraz w okolicach koła polarnego.

    Grafika prezentująca zmianę osi

    Był to okres formowania się regionu Tharsis, czyli największego w Układzie Słonecznym kompleksu wulkanicznego. Znajduje się tam również najwyższy szczyt naszego kosmicznego podwórka - Olympus Mons (21 229 m nad poziomem odniesienia). Załączone zdjęcie przedstawia topografię wyżyny wraz z obszarami przyległymi.

    Nie przepadam za renderami, ale TEN przypadł mi do gustu (。◕‿‿◕。)

    Dodatkowo w 2010 roku przeprowadzono badania teoretyczne, których wynik potwierdził, że usunięcie z Marsa regionu Tharsis spowodowałoby zmianę osi planety z powodu nagłej utraty masy.

    Potężne erupcje rozwiewają kilka tajemnic naszej ulubionej (po Ziemi) planety. Sylvain Bouley, geomorfolog z Uniwersytety Paryskiego mówi "Naukowcy nie potrafili zrozumieć dlaczego rzeki (na Marsie) są akurat tam gdzie są. Ich położenie zdaje się być przypadkowe. Jeśli jednak wziąć pod uwagę zmiany, które dotknęły powierzchnię planety, okazuje się, że położone są w tym samym paśmie tropikalnym". Wyjaśnia to przy okazji istnienie sporych podziemnych rzek lodu, które są rozmieszczone dziwnie daleko od biegunów.

    Jeżeli podobał Wam się wpis i macie ochotę na więcej zapraszam do obserwowania tagu:

    >> #nedvedinspace << (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    pokaż spoiler #astronomia #kosmos #kosmosboners #mirkokosmos #ciekawostki #mars
    pokaż całość

    źródło: upload.wikimedia.org

  •  

    Drogie kosmo mirki, zdaje się, że tajemniczy Pluton nie odkrył przed nami jeszcze wszystkich kart ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Przy użyciu kosmicznego teleskopu Chandra naukowcy pod kierownictwem Careya Lisse, odkryli, że Pluton emituje promieniowanie X! Jest to pierwsza tego typu detekcja dotycząca obiektu pasa Kuipera i daje podstawy by twierdzić, iż nasza ulubiona planeta karłowata nie jest w tej kwestii wyjątkiem.

    pokaż spoiler Do tej porty najbardziej odległym od Słońca ciałem emitującym promieniowanie X był Saturn! Nawet lodowe giganty Uran i Neptun nie wykazywały takich właściwości.

    Okazuje się, iż Pluton wchodzi w interakcję z wiatrem słonecznym w dość zagadkowy, nie do końca zrozumiały sposób.

    Co w tym odkryciu zaskakującego? Otóż Pluton nie posiada pola magnetycznego (takiego jakie ma Ziemia), co wiąże się z brakiem naturalnego mechanizmu pozwalającego emitować promieniowanie rentgenowskie. Czy mamy zatem jakieś wyjaśnienie tej tajemnicy?

    Lisse kierował kiedyś również zespołem badającym promieniowanie X pochodzące od komet. Dzięki tym obserwacjom dokonanym dwie dekady temu wiemy, iż wiatr słoneczny wchodzi w interakcję z gazem otaczającym takie obiekty powodując ich świecenie na długości fal promieniowania X. Jak to się ma do Plutona?

    Jeszcze przed startem misji New Horizons naukowcy zastanawiali się, do jakich interakcji dochodzi między wiatrem słonecznym a atmosferą Plutona. W związku z tym sonda została wyposażona w instrument SWAP (Solar Wind at Pluto).

    pokaż spoiler detektor cząstek wiatru słonecznego; pomiary prędkości i gęstości wiatru słonecznego oraz tempa ucieczki atmosfery Plutona.

    Dzięki niemu naukowcy stworzyli model atmosfery Pluta zmagającej się z wpływem wiatru słonecznego. Na zamieszczonej grafice widać dwa główne obszary. Pierwszy z nich to miejsce gdzie wiatr słoneczny "uderza" w atmosferę Plutona tworząc coś na kształt fali uderzeniowej. Drugi to gazowy ogon, zbudowany ze "zdmuchiwanej" atmosfery i rozciągający się za obiektem. W tej konkretnej sytuacji możemy zatem powiedzieć w wielkim cudzysłowie, że Pluton przypomina trochę kometę.

    Nie wszystko jest jednak tutaj jasne. Po pierwsze New Horizons dostarczyła danych pozwalających twierdzić, iż atmosfera Plutona jest raczej stabilna i przypomina bardziej atmosferę Marsa niż obdzieraną z gazu kometę. Po drugie, mimo iż Pluton uwalnia ze swojej atmosfery ilości gazów pozwalające świecić w rentgenie to natężenie wiatru słonecznego w takiej odległości od Słońca jest zwyczajnie zbyt małe by dawać takie efekty. Mamy zatem rozbieżności między danymi Chandry i New Horizons. Zaproponowano kilka wyjaśnień. Być może, międzyplanetarne pole magnetyczne koncentruje strumienie naładowanych cząstek tak, że ich intensywność może być wysoka nawet na tak dużych odległościach. Może też okazać się, iż "gazowy ogon" Plutona jest większy niż udało się to zmierzyć New Horizons. Są też tacy, którzy mówią, że te ciągłe tajemnice to zemsta Plutona za degradację do rangi planety karłowatej ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    Na koniec dodam, że wielu naukowców pukało się w czoła, gdy usłyszało o pomyśle skierowania Chandry w stronę Plutona. Większość uważała to za stratę obserwacyjnego czasu, mało kto wierzył, że tak odległe, małe obiekty mogą emitować promieniowanie X.

    Koniecznie zacznij obserwować tag #nedvedinspace by nie przegapić kolejnego wpisu. Do zobaczenia w kolejnej kosmo ciekawostce (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    pokaż spoiler #astronomia #kosmos #kosmosboners #mirkokosmos #ciekawostki #pluton #newhorizons #chandra
    pokaż całość

    źródło: nasa.gov

  •  

    Cześć kosmo mirki. Obiecałem kilku osobom wpis dot. kosmicznej wystawy "Gateway to Space", którą można od jakiegoś czas zobaczyć w Warszawie. Na starcie zaznaczę, że odczucia są często subiektywne a poniższej możecie natknąć się na różnego rodzaju spoilery ( ͡° ͜ʖ ͡°). Czytacie na własne ryzyko.

    Gdybym miał podsumować wystawę jednym zdaniem, brzmiałoby ono "Fajna, ale dupy nie urywa". Po tym, jaki hype się na nią kręci spodziewałem się nieco więcej.

    Tutaj - możecie znaleźć opis wystawy z oficjalnej strony. Można przeczytać co nam obiecują ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Po pierwsze. Nie dajcie się zwieść zdjęciom ze stronki, bo część z nich nie pochodzi z wystawy warszawskiej. Łatwo to wyczaić zwracając uwagę na detale podłogi lub sufitu. I tak ja np. nie miałem niestety okazji zobaczyć księżycowych skał prezentowanych w galerii.

    Na stronie czytamy, że zobaczyć będzie można:

    oryginalny moduł pochodzący ze stacji kosmicznej MIR ważącej 135 ton
    prawda

    międzynarodową stację kosmiczną ISS zajmującą powierzchnię prawie 200 metrów kwadratowych
    tu ich poniosła wyobraźnia. Ja tego nie widziałem a nie przegapiłbym ISS 4 razy większej niż moje mieszkanie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    modele rakiet m.in rakietę Sojuz o długości 46 metrów
    modeli rakiet jest sporo, tyle, że ten 46 metrowy Sojuz to był tak na prawdę Saturn V hehe.

    dwutonowy silnik rakietowy
    nie widziałem, bo nie było

    Sputnik 1, kapsułę Apollo
    Sputnik był, kapsuły Apollo nie było. Tzn. była, ale w formie modelu wielkości miednicy. No chyba, że pomylili z Orionem, bo tego widziałem i to w pełnej skali (ale nie dało się wejść, bo wisiał na linach nad ziemią ( ͡° ʖ̯ ͡°)).

    łaziki kosmiczne wśród nich Lunar Rover
    Nie łaziki tylko łazik. Lunar Rover był jedynym, ale nie liczcie, że usiądziecie za kierownicą. W sumie nawet go nie dotkniecie.

    autentyczne kokpity i elementy maszyn kosmicznych, oryginalne skafandry kosmonautów w tym umundurowanie Gagarina
    To wszystko było.

    asteroidy i kamienie księżycowe
    Jak pisałem wyżej. Ja nie widziałem.

    Raczej nie biorę pod uwagę bym coś pominął (z natury jestem raczej dokładny), ale jeśli jakiś mirek też był i gdzieś napisałem nieprawdę proszę o sprostowanie i z góry przepraszam za wprowadzenie w błąd.

    Wszystkie eksponaty można dotknąć i obejrzeć ze wszystkich stron, a także wejść do środka większości z nich.

    Nieprawda. Sporo można dotknąć, ale jednak większość jest za szybą, albo poręczami. Wejść można do bodaj trzech. Dwóch modułów stacji kosmicznej i do miejsca gdzie umieszczono kokpity wahadłowców (ale, tutaj też za sterami nie usiądziecie).

    Kilkanaście wyjątkowych symulatorów pozwoli nam m.in. odbyć lot na Księżyc, poczuć stan nieważkości, pomajsterkować przy stacji kosmicznej wśród gwiazd czy postawić swoją stopę na srebrnym globie.

    Kilkanaście? Było około ośmiu jednakowych symulatorów F-18. Ze trzy do symulacji lądowania wahadłowcem. Do tego takie coś w wersji jedno i dwu osobowej. I jeszcze jeden bajer, ale bardziej dla dzieciaków, bo do 50 kg. Na upartego łącznie kilkanaście, ale tak naprawdę pięć typów. Hype, hype, hype.

    Jedna z niewielu, o ile nie jedyna w życiu możliwość sfotografowania się w kombinezonie astronauty.

    A tam. Nic na siebie nie włożycie. Po prostu stawało się za kombinezonem na stelażu. Trochę jak popularna "foto ścianka" z wyciętymi otworami na głowę tylko w wersji 3D. Niemniej jednak spoko opcja.

    To także niepowtarzalna okazja, aby dotknąć kamienia księżycowego własnymi rękami!
    Co oni mają z tymi kamieniami księżycowymi to ja nie wiem (╯︵╰,)

    Dodatkowo organizatorzy wpadli na "super" pomysł, że wszystko oświetlą kolorowymi światełkami, co w zamyśle miało chyba stworzyć jakiś super kosmiczny klimat a w rezultacie źle się to wszystko oglądało, bo jarzyło po oczach różem majtkowym i seledynem. Dzięki temu mam kupę kolorowych fotek np. zdjęcia różowego wahadłowca.

    pic real

    Tyle, jeśli chodzi o suchą analizę. Teraz pokrótce moje wrażenia.

    Wystawa na pewno jest fajną atrakcją, bo takich kosmicznych ekspozycji w Polsce po prostu nie ma. Jak ktoś planuje wyprawę z dzieciakami to mile spędzony czas murowany. Małe kosmo mirusie mocno jarały się tym całym kosmo stuffem. Jest to też spoko opcja do poznania historii eksploracji kosmosu, jeśli ktoś miał w tym temacie zaległości. Jeśli ktoś nie miał (jak np. ja) to raczej nic nowego się nie dowie, chociaż przyznam, że ze 2-3 ciekawostki były dla mnie nowością. Cena nie jest jakaś zaporowa, więc jak dla mnie warto.
    Co do eksponatów to miałem wrażenie, że za dużą ich część stanowiły po prostu modele. Szkoda, bo spodziewałem się atrakcji gwarantujących jakąś interakcję. Coś w stylu: załóż skafander, usiądź za sterami wahadłowca, zrób sobie fotkę na Moon Roverze, wejdź do kapsuły.
    Było jeszcze sporo monitorów z archiwalnymi nagraniami oraz coś w rodzaju kina, w którym puszczano (jak dla mnie troszkę propagandowy) film o NASA, historii lotów na Księżyc i o tym, jakie są plany związane z Marsem (wszystko z napisami, więc dzieci się raczej wynudzą).

    Opuszczając wystawę ma się nieposkromione wrażenie powrotu z odległej galaktyki. Jedyna możliwość aby „dotknąć i poczuć” w sposób tak bezpośredni otchłani kosmicznej. Czas, by doświadczyć na własnej skórze nieziemskich wrażeń! Gateway to Space: kosmiczna wystawa NASA to prawdziwa brama do przestrzeni kosmicznej.

    ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°) iksde

    Na koniec. Na wystawę jechałem z Krakowa i powiem, że gdybym miał teraz zadecydować czy jechać jeszcze raz to mimo wszystko byłbym na tak.

    Tak jak obiecałem wołam: @beliver @minusuj @TenebrosuS @TheVecior @aniis @enron

    Gdyby były jakieś pytanie chętnie odpowiem. Wrzucam swój tag #nedvedinspace no bo przecież Nedved był w kosmosie ( ͡° ͜ʖ ͡°) Zapraszam do obserwowania.

    #gatewaytospace #kosmosboners #mirkokosmos #kosmos
    pokaż całość

    źródło: liferetreat.co.za

    +: n......i, Obruni +39 innych
    •  

      @enron: O London Science Museum już trochę czytałem. Nie sądziłem jednak, że wystawa dotycząca astronautyki jest tak rozbudowana. Dzięki za cynk, polecę jak wyhaczę niedrogie loty.

      Co do Warszawy, to byłem we wszystkich głównych muzeach. Pozostają mi tylko Polin i Gateway to Space, co zaliczę jutro.

      Jeżeli chodzi o Muzeum Kopernika, to ja jako dorosły byłem zawiedziony. Niestety prezentowano bardzo podstawową wiedzę, więc nic z wizyty nie wyniosłem. Niestety w moim odczuciu to bardziej muzeum dla dzieci, co oczywiście jest sporym atutem dla najmłodszych. Zrobiłem dzieciakom psikus, bo na tych stacjach sprawnościowych wyśrubowałem rekordy xD

      Jeżeli chodzi o skały, to pochwale się, że miałem przyjemność obcować z takim staruszkiem:
      https://en.wikipedia.org/wiki/Tamentit#/media/File:TamentitMeteorite.JPG

      Generalnie polecam Muzeum - Park Wulkaniczny w którym znajduje się meteoryt. Jak będziesz kiedyś w Owernii, to dzieciaki na pewno to polecą, bo jest tam atrakcji na cały dzień.
      pokaż całość

      +: enron
    •  

      @Piaer: enron napisal wszystko. Jezeli jedziesz specjalnie po to to sugeruje obnizyc wymagania. Jezeli masz ponadprzecietna wiedze to nie wiem czego oczekiwalbys zeby Ci przewodnik powiedzial. Wg mnie cala wystawa jest nastawiona na ludzi ktorzy o kosmosie nie wiedza nic. Niestety ci sami ludzie wychodzac z wystawy dalej nie wiedza nic, oprocz tego, ze Saturn V byl "duzy".
      Tak jak ktos pisal wyzej, poszukaj jak dojechac z wystawy do muzeum kopernika, duzo lepsza frajda. Bylem w te wakacje juz ktorys raz i pewnie nie raz jeszcze tam przyjde.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (12)

  •  

    Wygląda na to, że nie wszyscy wyciągnęli wnioski z historii Ikara ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    W tym tygodniu Solar and Heliospheric Observatory (SOHO) zarejestrowało ostatnie momenty życia jednej z tzw. komet muskających Słońce (należącej do grupy Kreutza). Zmierzała ona ku spotkaniu z przeznaczeniem z rekordową prędkością 2.16 mln km/h!

    Według astronoma Karla Battamsa zajmującego się projektem 'Sungrazer Comet' był to jeden z najjaśniejszych okazów tego typu i najszybciej poruszający się, znany obiekt w całym Układzie Słonecznym. Prędkość komety wynosiła około 600 km/s!

    pokaż spoiler Dla porównania prędkość np. sondy Voyager1 to 17,1 km/s ( ͡° ͜ʖ ͡°)


    Po raz pierwszy obiekt zaobserwowano na początku sierpnia br. Podzielił on los większości innych komet z grupy Kreutza i został odparowany będąc w trakcie podróży w okolicach swego peryhelium.

    Inne nagrania całej akcji

    Zapraszam do obserwowania tagu:

    #nedvedinspace <- zawsze świeże (ew. odgrzewane) kosmo ciekawostki ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    pokaż spoiler #soho #kometa #astronomia #kosmos #mirkokosmos #kosmosboners #ciekawostki #gif
    pokaż całość

    GIF

    źródło: nasa.gov (5.96MB)

  •  

    Cześć mirki! Mam dla Was świeżą kosmo ciekawostkę.

    Badacze korzystając z usług sondy Mars Reconnaissance Orbiter (tej samej, która ostatnio przydybała resztki lądownika Schiaparelli) odkryli na Marsie ogromne złoże lodu. Zawiera ono zbliżoną ilość wody, co widoczne na poniższym zdjęciu amerykańskie Jezioro Górne. Dodam tylko, iż jest to największe na Ziemi jezioro słodkowodne!

    Lód znajduje się w regionie nazwanym Utopia Planitia. Ukryty jest około 10 m pod powierzchnią. Analizując dane zebrane w czasie 600 "przelotów" sondy, zespół naukowców oszacował grubość pokrywy na około 80-170 m. Jej skład to 50-85% woda wymieszana z pyłem i różnymi osadami.

    Podejrzewa się, iż złoże powstało w czasie opadów śniegu w okresie, gdy oś planety była bardziej nachylona niż obecnie. Stanowi ono niecały 1% całości wody obecnej na Marsie. Wydaje się, że to niewiele, ale pomyślcie, że jest to i tak dwa razy więcej niż woda zmagazynowana w dużo cieńszych warstwach w północnych rejonach planety!

    Dlaczego do odkrycie jest tak ważne? Są co najmniej dwa powody. Jeżeli chcemy myśleć o kolonizacji czerwonej planety musimy zapewnić sobie dostęp do wody. Kto oglądał wystąpienie #elonmusk wie o czym mowa. Lód z Utopia Planitia stanowi jej idealne źródło dzięki swej dostępności. Znajduje się na dość niskiej szerokości geograficznej i leży na płaskim, gładkim obszarze. Dostanie się tam nie powinno stanowić problemu. Dodatkowo lód może stanowić dobry materiał badawczy dla astrobiologów poszukujących życia pozaziemskiego.

    Poniżej kilka załączników:

    Położenie Utopia Planitia
    Jezioro Górne na mapie Ameryki Północnej
    Sonda MRO

    Na koniec autoreklama ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jako, że od czasu do czasu zdarza mi się wrzucić jakieś kosmo ciekawostki postanowiłem wypracować sobie własną markę i tak powstał tag #nedvedinspace . Zachęcam do obserwowania, jeżeli nie chcecie przegapić kolejnych wpisów.

    #astronomia #kosmos #mirkokosmos #kosmosboners #ciekawostki #mars
    i dodam #spacex bo król Elon pewnie też się tą nowinką ucieszył ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    pokaż całość

    źródło: i.imgur.com

    +: l.........k, OldFuckinPyroRex +40 innych
    •  

      @olek182: No cóż, to pewne złożone zagadnienie. Dane o budowie powierzchni i tej płytko podpowierzchniowej mamy z radarów SHARAD na MRO i MARSIS na Mars Express.
      Reszta to jak zawsze w nauce: "zgadywanie" poparte obecną wiedzą i danymi i ciągle weryfikowane przez kolejne dane. Domyślamy się jakie były warunki na Marsie kiedyś i wiemy mniej więcej jakie sa teraz. To pozwala na budowanie modeli i snucie takich przypuszczeń pokaż całość

      +: olek182
    •  

      @olek182: Bez prowadzenia poważnych i głębokich badań geologicznych (najgłębsze otwory wiertnicze na Marsie nie przekraczają póki co 10 cm), takie szacunki są wynikiem pośrednich pomiarów, głównie geofizycznych. Mars Orbiter bada powierzchnię planety między innymi przy pomocy pomiarów pola magnetycznego (pic rel)

      źródło: Untitled2.png

      +: olek182
    • więcej komentarzy (3)

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #nedvedinspace

0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:1,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0

Archiwum tagów