•  

    Polecam uwadze ten materiał (część pierwszą również).

    Co ciekawe, około 2:30 minuty. Z. Lew-Starowicz:

    Na mniej więcej około 45 osób które znam z tych badań sądowych, ja sam badałem około 20, jeszcze nie mówię o badaniach dla sądów kościelnych, bo jeżeli całą tą grupę dam to mniej wiecej tak bym powiwdział, że przeważały osoby na pierwszym miejscu o homo orientacji, na drugim miejscu bi, a na trzecim hetero. Wśród sprawców. Taka była kolejność. Tych badanych za seks z dziećmi.

    #4konserwy #pedofilia #seks #polska #neoreakcja #homoseksualizm
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    Kwintesencja neuropy. Obrażanie i wyśmiewanie. W skrócie: jesteś kurwa gnojem, zapraszam do dyskusji XDDDDD

    pokaż spoiler ależ tolerancja, otwartość i inne takie ( ͡° ͜ʖ ͡°)


    #bekazlewactwa #bekazneuropy #4konserwy #neoreakcja #lewackalogika #patologiazewsi pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: dddd2.png

  •  

    W8 czyli mój wujek, wasz tata, brat jakiegoś chłopaka jest pedofilem? I to nie jest

    8 screen z serii #100screnowateisty

    Hmmmmmmmm( ಠ_ಠ)
    Nie oddaje kasy za chemię

    Obserwuj #100screnowateisty 

    #4konserwy  #bekazlewactwa  #100screnowateisty #neoreakcja  #konserwatyzm  #korwin  #4chan #chrzescijanstwo  #katolicyzm  #religia  #mirkomodlitwa #mikromodlitwa  #kosciol pokaż całość

  •  

    We Francji rzeczywiście robi się gorąco (protesty bowiem to częsty zapalnik)
    Policja odrzuca propozycje dotyczące bonusów pieniężnych za walkę z żółtymi kamizelkami (vel żabami)

    Znalazłem wolne tłumaczenie na angielski

    « Avant de proposer des primes que le ministère de l’intérieur nous paie nos heures supplémentaires »"

    "The interior ministry should first pay for our overtime before offering us bonuses"

    https://twitter.com/DominiqueLUNEL/status/1069985725469335553

    Cops are refusing Macron's bonus (for their work vs the yellow vests), they find it indecent and are asking that they are owed (long due) for their overtime work.

    Szaleństwo. A to nic. Bonus w komentarzu.

    #francja #kryzys #afera #polityka #bekazmacrona #wefrancjistabilnie #4konserwy #konserwatyzm #neoreakcja
    pokaż całość

  •  

    Starożytny szał

    O tańcu i jego rytuałach

    Zostałem wywołany przez jakieś trollerskie konto do napisania artykułu dotyczącego rozrywki w starożytności. W obelżywym wpisie zarzucano mi nieznajomość epoki - o tutaj (przy czym co zabawne do zarzutu dopisywano Platona) i realiów tańca starożytnego. Jakaś neuropejska różowa obraziła się też kiedy napisałem, że wszystkie starożytne kultury odradzały chodzenie na tancerki i kiedy nazwałem je bezpośrednio - prostytutkami. Po łacinie chociażby nazwa tancerek - sallatrix - jest synonimem dla nazwy scorta - prostytka. Co ciekawe osoby które mi zarzucają nieznajomość tematu uważają, że zdanie "Wszystkie tancerki to w starożytności prostytki" jest równoważne z "Wszystkie tancerki to kur**" Trzeba być albo złej woli albo braku rozumu, żeby nie rozumieć różnicy w tych dwóch zdaniach. Tak czy inaczej rozpocznijmy naszą podróż po rozrywce starożytnej.

    Paradoksalnie, bo nie jest to początek tańca, zaczniemy od Platona. W jednym z dialogów Platon opisuje jak Sokrates tańczył w deszczu wczuwając się w przyrodę dookoła. Jest to oczywista pochwała tańca Sokratejskiego, racjonalnego, kontemplującego bowiem w tym samym dialogu Platon opisuje, że Sokrates potrafił stać na deszczu i myśleć godzinami. Przy czym sam Platon był wrogiem pląsania bakchicznego i irracjonalizmu jaki w sobie zawierał kult Bachusa. Tancerki czczące Bachusa wprowadzały się w tzw. bakchiczny szał pijąc wino nierozrobione z wodą a potem w rytuałach odrodzenia dawały się zapłodnić Bachusowi - Bogowi Wina - którego grał lokalny król lub inna ważna persona - Po zapłodnieniu tancerek Bachantek istnieją relacje, że sam Bachus był rozrywany na strzępy i zjadany przez kobiety w szale. Ale w opinii mojej i moich kolegów a także Roberta Gravesa (bibliografia na dole) jest to analogiczny błąd wyciągnięty z innych rytuałów - tymczasem tesalijskich. Czarownice tesalijskie które miały czcić Księżyc w Pełni rozrywały mitologiczne Boreasza bo rytualnym seksie i zapłodnieniu a potem zjadały jego ciało mając zdobyć jego moc. Pełnia Księżyca tj. Bogini Wenus miała wzmocnić siłę i zapłodnienia (kobiety są bardziej płodne ponoć w pełnię Księżyca) - link ) i siłę ciała Boreasza który był rytualnie rozrywany na strzępy.

    Tyle Grecja chociaż o Grecji można by było pisać wiele. Należy jednak dodać, że kiedy tańczyli mężczyźni nie byli uznawani za osoby które dzisiaj nazwalibyśmy prostytutkami lub rytualnym prostytuowaniem się. W Rzymie na przykład mężczyźni robili taniec Marsa, taniec wojny który per analogiam znamy z tańców wojsk filipińskich które dzisiaj mają zabawiać turystów.

    Co robiły tancerki w Indiach i Persji i czemu kolczyki na brzuchu są stamtąd? Ano, mamy podobną sytuację co w Grecji. Gdy tańczyła jedna kobieta lub grupa kobiet - i takie osoby nazywamy tancerkami drodzy oponenci - zwykle był to taniec rozrywkowy mający zabawić widownię najczęściej męską lub widownię jakiejś historii np. z Mahabharaty. Ale tak samo jak później w Rzymie szanowano umiejętności tancerek tak je same jako osobę traktowano źle, na pewno gorzej niż szeregowych wojowników. Większość hinduskich tańców orgiastycznych umarło wraz z przybyciem zimnych Anglików do Indii a Perskie tańce orgiastyczne umarły wraz z przybyciem szyickiego odłamu Islamu. No dobrze, ale co z tymi kolczykami na brzuchu? Kobiety tańczące w Persji i Indiach za wszelką cenę chciały zdobyć seniora (że się tak wyrażę mediewalistycznie bo słowa sponsor nie lubię) który mógłby im pomóc i je utrzymywać - często bowiem tancerki pochodziły z biednych rodzin. Kolczyk w brzuchu miał przyciągać uwagę do niczego innego jak łono do tego porta Veneris który mógłby być seniora gdyby tylko chciał. Najlepsze tancerki potrafiły przyciągać uwagę od głowy do nóg tańcząc rytmicznie wprowadzając widzów w orgiastyczny nastrój. Do dzisiaj zresztą taniec jest sprawą profanum, seksualności, poznawania się, alkoholu (ale już nie takiego jaki miały Bachantki) i nie ma w tym nic złego. Taka jest Tradycja.

    W Rzymie ta sprawa ma się jeszcze bardziej radykalnie. Aktorki, tancerki wszyscy rozrywkowi ludzie (oprócz o dziwo mimów) są określani jako sine grave - bez gravis (od gravis jest grawitacja) bez powagi, ciężkości, trudności życia. Nazwy "tancerka" i "aktorka" są obok scorta lub femina leva - lekka kobieta - i określają kobietę lekkich a nie ciężkich obyczajów. Do zmiany nastawień próbowali Rzymian zmusić cesarze tacy jak Neron i Heliogabal. Oboje byli fillohellenami którzy chcieli wprowadzić orgiastyczne tańce do Rzymu. Ich ucięte głowy i pokiereszowane ciała pokazują jakie podejście do takich tańców mieli Rzymianie.

    Jeszcze jedna sprawa, abstrahująca od wpisu który zbliża się do końca. Atakowanie osoby @sorek za to, że plusował moje wpisy, obrażanie go jest absolutnie nie na miejscu i pokazuje, że neuropa ma jakąś psychozę na moim punkcie. Użytkownicy tacy jak @lakukaracza_ zapisali się specjalnie na moje autorskie listy, żeby zakopywać i minusować moje wpisy. To absurdalna i niezdrowa sytuacja przede wszystkim dla osób które tak robią. To tyle.

    Obserwuj #ockham

    Bibliografia:
    Robert Graves Mitologia - Boreasz, Bachus, Bachantki
    idem - Biała Bogini
    _http://dancefans.cultu.be/the-dance-of-seven-veils/12-dance-history/218-dancing-in-antiquity_
    Historia Sztuki z uwzględnieniem analizy mozaik Pompejańskich
    Platon - Państwo

    Inne moje wpisy
    ***
    O starożytnej Axis Mundi - Osi Świata - https://www.wykop.pl/wpis/33428931/axis-mundi-co-laczy-wladce-pierscieni-poganska-swi/

    O homoseksualizmie w Starożytności - https://www.wykop.pl/wpis/31176033/homoseksualizm-w-starozytnosci-religia-obyczaj-blu/
    ***

    Na zdjęciu - obraz Bachantki

    #gruparatowaniapoziomu #4konserwy #bekazlewactwa #historia #ciekawostkihistoryczne #ciekawostki #taniec #starozytnosc #starozytnyrzym #starozytnagrecja #platon #mitologia #publicystyka #zyciestarozytne #neoreakcja #chrzescijanstwo #religia #kultura #konserwatyzm #bekazateistow
    pokaż całość

    •  

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      @Brzytwa_Ockhama: Szyizm stał się w Persji religią państwową, za czym poszło upowszechnienie jej wśród poddanych, dopiero od nastania Safawidów, wcześniej w tym regionie był co najwyżej lokalną ciekawostką. Jedynym miejscem, gdzie zdobył on sobie poważne przyczółki przed XVI wiekiem, był Egipt Fatymidów, a i tak nie wniknął on poważnie głęboko w świadomość ludności, zważywszy na fakt, iż nie stanowiło problemu nagły zwrot o 180 stopni po opanowaniu go przez Ajjubidów w kierunku sunnizmu.

      Na znacznie mniejszą skalę przejawiał się on w postaci poszczególnych odszyickich wyznań pokroju batynitów skupionych wokół Alamutu czy znanego z hehe gierek Assassin's Creed Masjafu. Trudno więc tu mówić o wpływie, który pobudziłby masową wyobraźnie na tyle, aby odnieść trwałe piętno na określonej kulturze.

      Ad personam na marginesie: im więcej cię czytam, tym bardziej przekonuję się, iż efekt Krugera Duninga powinien być na kanwie Wykopu nazywany efektem Brzytwy Ockhama - praktycznie co wpis silisz się na poruszanie bardzo szerokiego spektrum tematów, o których masz jakieś ogólne pojęcie, ale na poziomie szczegółów zazwyczaj wygląda to tragicznie. Dokonywanie syntez powinno być pewnym ukoronowaniem zgłębienia danej dziedziny, a ty od czegoś takiego zaczynasz. Efektem jest zazwyczaj mieszanie w głowach laikom i epistoły, które prostują twoje półprawdy. Naprawdę, zalecam więcej pokory w zdobywaniu wiedzy.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (63)

  •  

    Witaj, drogi przedstawicielu #4konserwy, #neoreakcja.

    Czy widok homoseksualistów budzi w Tobie uczucie lęku, obrzydzenia, zdenerwowania, agresji?
    Czy sama myśl o dwóch mężczyznach idących w ślinę przyprawia Cię o mdłości?
    Nie martw się! Naukowcy odkryli źródło Twoich problemów, a ja zaproponuję jak je rozwiązać!

    https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed?cmd=Retrieve&dopt=AbstractPlus&list_uids=8772014

    The men were exposed to sexually explicit erotic stimuli consisting of heterosexual, male homosexual, and lesbian videotapes, and changes in penile circumference were monitored.

    Only the homophobic men showed an increase in penile erection to male homosexual stimuli.

    Okazuje się, że najprawdopodobniej jesteś po prostu homoseksualistą, bądź bi.

    Rada ode mnie? Zaakceptuj siebie i bądź szczęśliwy w życiu. Nigdy nie jest za późno, żeby dojrzeć i traktować innych ludzi... jak ludzi.

    https://www.lifeafterhate.org/
    #neuropa #lgbt #homoseksualizm #ciekawostki #nauka
    pokaż całość

  •  

    Zawsze uważałem, że osoby głośno krzyczące o nazizmie w Polsce to zwyczajnie pożyteczni idioci Kremla. Zastanówcie się kto najbardziej na tym skorzysta, przedstawiając nasz kraj jako państwo faszystowskie. Zrobienie z szopki z wafelkami w lesie międzynarodowego skandalu jest dobitnym tego przykładem. Tego typu działania doprowadzają do izolacji Polski i w konsekwemncji do tego, że nikt nam nie przyjdzie z pomocą gdy będziemy tego potrzebowali, bo nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie walczył za "państwo faszystowskie".

    #4konserwy #rosja #neoreakcja #neuropa #ukraina
    pokaż całość

    +: Everybody888, MartinoBlankuleto +7 innych
    •  

      @4lord: Zaproszenie tego głupka, młodego Bartyzela do tej debaty to nieporozumienie, podejrzany typek co wciska się wszędzie byle być w jakichś mediach. Reszta gości jak najbardziej na plus.

  •  

    Jaka Europa przyszłości?

    O Uniwersalizmie

    Z Europy nie powstaną Stany Zjednoczone. Najbardziej chyba znamiennym tego symbolem jest nazwa nowych Stanów. W jakim języku miałaby istnieć oficjalna nazwa Państwa? United States of Europe? Jeśli dojdzie do Brexitu język angielski może nawet przestać być językiem urzędowym Unii Europejskiej, Szkocja wybierze język szkocki a Irlandia gaelicki i tyle po lingua franca. To może urzędowe będą trzy: hiszpański, francuski i niemiecki? Ale to by wymagało aby Francuzi zaczęli chętnie się uczyć niemieckiego a Polacy, Węgrzy, Chorwaci, Słowacy, Szwedzi, Duńczycy et consortes jednego z tych języków. Przy czym wydaje się to idea absurdalna. Węgrzy nie porzucą języka węgierskiego, Włosi chyba się zabiją niż będą mówić po niemiecku. Pat. To może idealistycznie - łacina? To możliwe, ale należałoby już teraz uczyć wszystkie dzieci w Europie łaciny. Po pierwsze: czy mamy tylu nauczycieli? Szybko odpowiem - nie. Po drugie: to inwestycja w przyszłość i mogłaby oddać swoje owoce najbliżej za 30 lat. Czy chcemy tyle czekać?

    Tutaj należy zrewidować szybko tezę w pierwszym zdaniu.Z Europy powstaną Stany Zjednoczone lub Europa Universales (pozdrawiam fanów #eu4) lub Vereinigte Staaten von Europa jeśli nie przeprowadzimy nowego uniwersalizmu, nowego upowszechniania Europy w niej samej. Można zaryzykować tezę (która się pewnie nie obroni, ale chodzi o zmuszenie do myślenia), że w czasach Romantyzmu Europa była bardziej zjednoczona niż teraz. Bliżej siebie były elity polityczne, arystokracja miała więcej wspólnego między sobą i Radziwiłowie mieli więcej wspólnego z arystokratycznymi rodami francuskimi niż z polskim chłopem pańszczyźnianym. Monarchowie byli sobie bliscy, często byli jedną wielką rodziną z różnymi interesami, ale o jednej Krwi.

    Bliżej siebie byli intelektualiści. Zbójcy Schillera były szeroko komentowane w Polsce, filozofia Kartezjusza była bardziej bliska Mikołajowi Rejowi niż dzisiejszy Foucault filozofom polskim. Ba! Wiele filozofów polskich wciąż utrzymuje formalne kontakty z filozofami analitycznymi z Wielkiej Brytanii. Ale gdzie Albionowi do Europy.

    Bliżej siebie były problemy ludności choć oczywiście zależne od swoich lokalnych czynników. Wciąż chociażby problem chłopów pańszczyźnianych czy analfabetyzmu był powszechny dla całej Europy. Dzisiejszy problem migracyjny jest tak żenująco niemiecko-centryczny, że problemy Europy Unia chciała upowszechniać przez obowiązkowe kwoty uchodźców dla każdego Państwa. Wybór włoskiej prawicy, węgierskiego Fideszu, Prawa i Sprawiedliwości szybko pokazały, że kwoty uchodźców to słaby pomysł.

    To jaka Europa? Liberalno-lewicowa która swoje istnienie opiera na etosie kupca, zysku z hossy i rozwoju społecznym? Kryzys z 2007 roku jasno pokazuje, że gdy przychodzą trudniejsze czasy Baskowie czy Katalończycy z Hiszpanem nie mają nic wspólnego, Włosi się kłócą z Niemcem o pieniądze, Francuska gospodarka dyszy a Grecy chcą reparacji wojennych. Na pieniądzu nie zbudują się Państwa bo gdy przyjdą złe czasy (które wciąż mamy w głowie mimo wzrostu 5 % PKB) każdy interesuje się swoimi partykularnymi interesami. Budżet Unii stał się wielkim tortem rozrywanym przez różne grupy interesu: Polaków, Niemców, Włochów, Francuzów i tak dalej.

    Największe anty-europejskie ukąszenie dostaliśmy jednak od samej marksistowskiej lewicy w roku 68'. Młodzi studenci z Sorbony wywalczyli naukę systemu marksistowskiego, ale również odrzucili naukę łaciny jako języka obowiązującego - po prostu nie chcieli się jej uczyć. Odrzucenie łaciny a z nią rzymskiego i greckiego dziedzictwa może uniemożliwić stworzenie Zjednoczonej Europy. I tak jak marksizm umarł tak dziedzictwo grecko-rzymskie trwa czekając na swojego nowego Ottona III nie ograniczonego już przez Święte Cesarstwo Rzymskie narodu Niemieckiego.

    W tym miejscu we wpisie powinienem zarzucić jakimś żartem albo zaatakować osobę publiczną jak Donald Tusk, ten drań. Ale tego nie zrobię, nie jest to potrzebne.

    Sprawa religii: jakiej religii powinna patronować Europa? Jaką religię powinna, chociaż cicho, wspierać? Dziwne czasy nastały, że zadaję to pytanie i jeszcze 100 lat temu nie byłoby wątpliwości, że Europa przede wszystkim winna wspierać chrześcijaństwo i ton pan-europejskości w dyskursie Kościoła. Ale lewica liberalna prędzej się zabije niż zacznie wspierać Chrześcijaństwo (znowu wirus marksizmu) i śmiechem podsumuje próby konwertowania muzułmanów. Z drugiej strony, nas, konserwatystów śmieszy bycie równocześnie pro-europejski i anty-chrześcijański. Może warto by było, dla dobra wspólnego Europy, pozwolić nam chrześcijanom konwertować muzułmanów wraz z cichą aprobatą Państwa? To dla ateistów, mamy propozycję kulturowego chrześcijaństwa. Kto wie, może chrześcijanie po konwersji z Islamu staną się ateistami?

    Dla Europy trzeba pójść drogą etosu rycerskiego, bez kompromisowego, intelektualnego a nie materialnego gdzie idea pan-europejskości nie jest liczona tolerancją dla homoseksualistów na metr kwadratowy, ale przez trudną drogę nauczania dzieci i młodzieży wspólnego Res - wspólnych rzeczy - Tutaj jednak musimy powiedzieć o problemach jakie przed nami stoją. Głównym problemem Europy jak powiedział Mackinder, Bartosiak i inni geopolitycy jest to, że Niemcy są za słabi. Są za słabi na rządzenie od Portugalii do Estonii a równocześnie są na tyle silni, że ekspandują gospodarczo poza swoje terytorium. I mogą podbijać Europę, ale nigdy nie potrafią jej zdobyć przez co szybko wymyka się im z rąk.

    W związku z religią można by było uzyskać dwie pieczenie na jednym ogniu, posłużę się przykładem z Jerzym Ziębą, pseudonaukowym naturo-terapeutą. Jeszcze 100 lat temu wizytę złożyliby mu dominikanie, usłyszałby takie kazanie jakiego nie słyszał w życiu i gdyby się nie ogarnął Kościół zacząłby masakrować go z ambon robiąc raban na całą Polskę. Prędzej czy później musiałby albo dostać poparcie od ludu albo zginąć w gronie pseudo-znachorów.

    Nie mamy czasu. Liczy się nasza przyszłość i nie myślmy o pieniądzach gdyby się nam udało. Myślmy o naszej kulturze o klasycystycznym budynku wznoszącym się wysoko, przystrojonym w młode, żywe kwiaty. Myślmy o wielkim dębie chronionym kordonem przed pustynnym myśleniem. Myślmy w końcu o naszej fladze gdzieś już poza Europą. Poza Ziemią.

    Nasze królestwo w końcu nie może być z tego świata a nasze idee nie mogą opierać się tylko na materii.

    Obserwuj #ockham

    Zdjęcie - Cztery krainy chrześcijańskiej Europy: Sclavinia, Germania, Gallia i Roma składają hołd cesarzowi Ottonowi III
    filozofia #polityka #europa #swiat #neuropa #4konserwy #neoreakcja #konserwatyzm #uniaeuropejska #prawica #reakcja #chrzescijanstwo #katolicyzm #monarchizm
    pokaż całość

    •  

      gdzie idea pan-europejskości nie jest liczona tolerancją dla homoseksualistów na metr kwadratowy, ale przez trudną drogę nauczania dzieci i młodzieży wspólnego Res - wspólnych rzeczy

      @Brzytwa_Ockhama: Piękne! W idei współczesnej Europy chodzi właśnie o tą trudną drogę nauczenia dzieci i młodzieży, że zakazywanie homoseksualistom wspólnego życia godzi w Europejskie wartości. Wartości z którymi chcemy się utożsamiać. To jest te Res, którego istnienie starasz się ignorować.

      Nie rozumiem dyskusji wokół wspólnego języka. Zgadzam się w pełni, że temat ten przespano i Unia go potrzebuje, a wdrożenie nie może się odbyć z dnia na dzień ale musi potrwać te 30-50 lat. Tylko skąd pomysły niemal martwej łaciny czy nikomu nieznanego esperanto skoro najbardziej uniwersalnym językiem świata i głównym nauki jest obecnie angielski. Żadnego innego nie da się wprowadzić masowo łatwiej i żaden nie da większych możliwości na przyszłość. Europa przyjmując angielski uzyskałaby łatwy kontakt z USA, a także Azją czyli nowym centrum gospodarczym świata (no chyba, że Chinach popularniejsze są języki europejskie ale nie wydaje mi się). Nie wydaje mi się też, żeby trzeba wymuszać język wspólny jako pierwszy język nauki. Powinien być jednak obowiązkowym drugim językiem.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (104)

  •  

    Pozdrawiam ekipę TVN a przede wszystkim widniejącego na zdjęciu operatora kamery Piotra Wacowskiego xD

    Miałem podejrzenie, że TVN odwalił kawał chłamu z tymi urodzinami (waffel ss) ale, że aż tak?

    No i pozdrawiam neuropę która pisała, że to idiotyczna teoria spiskowa.

    #4konserwy #neoreakcja #bekazlewactwa #afera #heheszki #bekaztvn #konserwatyzm pokaż całość

    •  

      1
      Wrocław, dnia 1 sierpnia 2018 roku
      Szanowni Państwo,
      Dziś oddaję w Wasze ręce pierwszy, uporządkowany i opisany zbiór informacji dotyczących Jonny’ego Danielsa. Historia tego człowieka i okoliczności jego pojawienia się Polsce, oraz relacji jakie zbudował z obozem władzy nie każdego interesuje, ale każdego może, a nawet powinna niepokoić.
      Przyznaję, że gdy zaczynałem badać wątki #kimjestdaniels nie zdawałem sobie do końca sprawy z tego, jaki ogrom pracy czeka mnie i współpracowników. Po godzinach pracy, dobrowolnie pomagają mi to wszystko uporządkować. Dziesiątki artykułów, setki notek i wpisów na blogach, tysiące komentarzy.
      Stanęliśmy przed masą informacji, które poza zgrabnym i przystępnym uporządkowaniem, przede wszystkim należało możliwie jak najbardziej zweryfikować.
      Dla porządku i waszego komfortu przyjęliśmy plan pracy. W pierwszej kolejności zebraliśmy i opisaliśmy wszystko to co znajduje się w Internecie, mediach społecznościowych, informacjach prasowych, komentarzach, listach i pytaniach. Pozwoliło nam to wypełnić własne „archiwum informacyjne”, nadać temu chronologię i porządek. Każdy słyszał o Jonnym Danielsie, ale rozdrobnienie wiedzy na jego temat nie pozwala zbudować obiektywnego profilu tego człowieka. Ten profil otrzymujecie od nas właśnie dzisiaj. Traktujcie tą publikację jako wstęp, naświetlenie problemu i próbę stworzenia jakiekolwiek wiarygodnego biogramu Danielsa.
      Ja osobiście nazywam to „mapą drogową” dalszej pracy. Domyślam się, że wielu z Was oczekując na 1 sierpnia spodziewało się „bomby” na miarę wiedzy ujawnionej przez Snowdena. Oczywiście wszystko wskazuje na to, że przyjdzie nam się mierzyć ze sprawą podobnej skali, jednak z szacunku do samego siebie, a przede wszystkim do Was – chcę nadać temu porządek i kalendarz.
      Bardzo ciężko w 2 tygodnie opracować informacje o człowieku oskarżanym o pracę dla obcego wywiadu. Szczególnie w sytuacji kiedy jest się zwykłym obywatelem. Myślę, że nie będziecie rozczarowani. Tych niecierpliwych proszę o zrozumienie i oczekiwanie na dalsze etapy pracy.
      Bez Was ten trud nie ma najmniejszego sensu.
      Drugi etap, który chcielibyśmy zamknąć najpóźniej we wrześniu, obejmuje swoim zakresem pracę „z ludźmi”, nad dalszym opracowywaniem wiedzy którą posiadamy na tą chwilę. Zaplanowaliśmy sobie wyjazd m.in. do Izraela, Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych. Chcemy wykorzystać ten czas na rozmowy ze świadkami, osobami które miały do czynienia z Danielsem. Z tymi, którzy go wspierają, i tymi którzy krytykują.
      2
      Świadectwo wszystkich tych osób na pewno rzuci nowe światło na sprawę. Z wieloma z wytypowanych do rozmowy jesteśmy już w stałym kontakcie, wymieniamy informacje.
      Współpracujemy. Motywacje naszych rozmówców oczywiście są różne, ale system ich doboru gwarantuje obiektywizm. Nie chcemy ani wydawać na Danielsa wyroku, ani też wystawiać mu laurki.
      Zależy nam tylko na poznaniu pełnego obrazu.
      Trzeci etap jaki zaplanowaliśmy najdalej na listopad tego roku, to film. Wiemy jak ważna jest sprawa, którą poruszamy, dlatego też chcielibyśmy aby dotarła do jak największej rzeszy ludzi. Uważamy, że możemy to osiągnąć poprzez właśnie taką formę komunikacji z odbiorcami. Każdy, kto będzie chciał swoją wiedzę pogłębić, będzie mógł sięgnąć do raportów, które przygotowujemy.
      Wszystkie materiały, które przygotowujemy – konstruujemy w taki sposób, aby tekst niczego nie sugerował, nie nosił barwy politycznej, nie niósł za sobą żadnego kierunku czy stronnictwa. Chcemy aby każdy kto się z materiałami zapozna, sam w zgodzie z własnym sumieniem i światopoglądem ten tekst ocenił. Tak, aby każdy wyciągał własne wnioski. Własny kanał komunikacji pozwala nam zachować niezależność i pełną swobodę wypowiedzi. Wykorzystując swoją wiedzę, umiejętności i doświadczenie chcemy Wam pokazać z czym przychodzi nam się mierzyć i jaki ma to wpływ na każdego z nas.
      Finansujemy się sami, nie jesteśmy od nikogo zależni, nie stoi za nami żadna organizacja lub partia polityczna.
      Dziękujemy w tym miejscu wszystkim, którzy na własną rękę dochodzili do prawdy. Twitterowiczom, Blogerom. Wszystkim, których informacje stanowiły dla nas podstawę pracy. Naszym bliskim, którzy bardzo nas wspierali. Mimo obaw, strachu, innego punktu widzenia. Wszystkim tym, którzy nas dopingują na Twitterze, w komentarzach, mailach i listach. Jesteście wspaniali!
      (-) Łukasz Bugajski
      3
      To kim w końcu Pan jest, Panie Daniels? – to pytanie narzuca się każdemu, kto próbuje przyjrzeć się bliżej działalności tego 32-latka. Zna go już chyba każdy – a jednak wciąż wiadomo o nim niewiele. Czy pod płaszczykiem kultywowania pamięci ofiar Holocaustu kryje się mroczniejszy scenariusz, niczym z thrillera political-fiction – intensywna kampania „czarnego lobbingu”, korupcja polityczna, nowa forma wojny hybrydowej? A może wszystko na raz? - Co skłaniałoby do poważnej refleksji nad stanem Państwa i mechanizmem jego funkcjonowania.
      Jonathan (Jonny) Daniels wychował się w Edgware na północno-zachodnich obrzeżach Londynu, w ortodoksyjnej żydowskiej rodzinie. Po ukończeniu szkoły miał studiować historię żydowską na University College of London, jednak zamiast tego udał się do Izraela i przez rok był wolontariuszem w organizacji Zichron Menachem, istniejącej od 1990 roku, zajmującej się dziećmi chorymi na raka. Oprócz tego uczęszczał do talmudycznej szkoły Jesziwa. W wieku 18 lat wstąpił do armii izraelskiej, prawdopodobnie był spadochroniarzem.
      Niewiele jednak wiadomo o jego karierze, choć Internet obiegły jego zdjęcia w mundurze i z karabinem w dłoni. Miał osiągnąć stopień starszego sierżanta. Podobno nawet był strategicznym doradcą sztabu rzecznika armii izraelskiej, specjalizując się w kwestiach związanych z nowymi mediami.
      Po zakończeniu służby J. Daniels studiował nauki polityczne na Uniwersytecie Bar Ilam w Ramat Ganie pod Tel-Awiwem. To jedna z największych uczelni wyższych w Izraelu. Została założona w 1955 przez rabina Meira Bar-Ilana, który zamierzył ją jako uczelnię promującą religijny syjonizm. Pośmiertnie nazwano uczelnię na cześć jego nazwiska. Uniwersytet miał oferować dwa programy nauczania: nauki świeckie i religijne nauki Tory – nauczane oddzielne. Uczelnię ukończyło wielu posłów Knessetu (także obecnych, np. Miki Zohar, Rewital Swid).
      Przed wyborami w 2009 roku Jonny Daniels został doradcą Danny’ego Danona, obecnie stałego reprezentanta Izraela przy Organizacji Narodów Zjednoczonych, prominentnego członka Likudu, od 2009 roku posła do Knessetu. Parlament Izraela składa się z jednej izby, którą stanowi 120 deputowanych wybieranych na 4-letnią kadencję. Pierwszy Knesset przypadał na lata 1949–1951. Osiemnasty Knesset został wyłoniony w przedterminowych wyborach w 2009. Był to wielki moment dla Binjamina „Bibi” Netanjahu (ur. 1949), który wcześniej pełnił funkcję premiera w latach 1996-1999, a Izraelem rządzi do teraz.
      Netanjahu wstąpił do armii izraelskiej w 1967 roku. Zakwalifikował się do elitarnej jednostki Sajjeret Matkal, której większość działań jest ściśle tajna. Z ujawnionych informacji wiadomo, że 8 maja 1972 uczestniczył w operacji uwolnienia zakładników z porwanego samolotu linii Sabena na lotnisku Ben-Guriona pod Tel Awiwem. Został wówczas raniony od „przyjacielskiego ognia”. Uczestniczył w operacjach w Libanie, nad Kanałem Sueskim, w Syrii (gdzie otarł się o śmierć z wycieńczenia).
      4
      W 1973 roku opuścił armię w randze kapitana. Następnie wyjechał do USA, gdzie ukończył studia i pracował. Powrócił do Izraela w 1977 roku, po śmierci brata Jonatana „Joni” Netanjahu. Był Ambasadorem Izraela w Stanach Zjednoczonych (1982-1984), w latach 1984-1988 był Ambasadorem Izraela przy ONZ, a od 1988 roku zasiada w Knessecie.
      Danny Danon (ur. 1971) wychował się w Ramat Gan. Ukończył stosunki międzynarodowe na Uniwersytecie we Florydzie. Następnie odbył służbę wojskową (1994-1996). Miał powiązania z syjonistyczną Agencją Żydowską. W 1996 roku wstąpił do Likudu. Swoją reputację budował przez wiele lat, zahibernowany na dalszych miejscach list wyborczych. Wybrany do Knessetu dopiero w 2009 roku (z 23. miejsca na 27 wchodzących).
      W latach 2014-2015 był w wiceministrem obrony i ministrem nauki, technologii i kosmosu. W październiku 2015 r. odszedł z Knessetu i został ambasadorem i stałym reprezentantem Izraela przy ONZ. Było to krótko po zamachu muzułmańskich nożowników na izraelskich żołnierzy. Sytuacja w Izraelu trafiła do dyskusji ONZ.
      Po 2009 biografia J. Danielsa zaciera się. Nie wiadomo, czym dokładnie zajmował się u boku Danny’ego Danona. Najprawdopodobniej zapewniał mu zaplecze PR-owe, pracując także na własne nazwisko. Oprócz tego rozwijał własną agencję, JDPR. Współpracował z politykami z Izraela, Wielkiej Brytanii, Szwecji i Stanów Zjednoczonych, a także z różnymi spółkami i organizacjami chcącymi wejść na rynek izraelski oraz z firmami izraelskimi chcącymi eksportować swoje towary i usługi w inne rejony świata.
      «Jak wyznał panu redaktorowi Adamowi Cailler z internetowej gazety dla społeczności żydowskiej w mieście Manchester – The Jewish Telegraph, jego kariera narodziła się „from graft and hustle”, co może tłumaczyć się „z ciężkiej harówki i bieganiny”. Pan Daniels powiedział też : „…Nie jestem najinteligentniejszą osobą i są ludzie znacznie bardziej ode mnie uzdolnieni, ale ja niesamowicie dużo pracuję (…) Moje zdolności skupiają się wokół moich ust. Mogę mówić i „upchnąć treści”…”.»
      Daniels, podobnie jak Danon, wybrał kierunek amerykański. W 2011 roku podobno zorganizował wizytę w Izraelu, ówczesnej kandydatce na wiceprezydenta USA Sarze Palin. W lipcu 2012 roku skomentował stosunek Mitta Romneya do Kościoła Mormonów (jak się później okazało, Romney sam był członkiem tego kościoła). Mówił o dobrych stosunkach wyznawców mormonów i Żydów. Powiedział, że łączą ich („nas”) specjalne więzi, DO KTÓRYCH INNI CHRZEŚCIJANIE NIE BYLIBY ZDOLNI (THEY CAN RELATE TO US IN A WAY OTHER CHRISTIANS CAN’T).
      Na blogu Orana Kesslera Daniels zostaje określony jako republikański strateg z siedzibą w Jerozolimie, dobrze znany w kręgach mormonów ze względu na przyjaźń z Glennem Beckiem, który przekonał się do mormonizmu.
      5
      Glenn Beck może być istotną osobą w otoczeniu J. Danielsa. To urodzony w 1964 roku amerykański dziennikarz, pracujący m.in. dla stacji HLN czy Fox News. W 2011 roku odszedł z telewizji i założył portal The Blaze. Prawdopodobnie to w tamtym okresie poznał Danielsa. Jak wspomina później Daniels (warto zaznaczyć: w wywiadzie właśnie dla The Blaze z 2014 roku!), to właśnie z Glennem Beckiem po raz pierwszy odwiedził Auschwitz, w 2011 roku, w ramach tajemniczego „projektu dokumentalnego”. Tamta wizyta miała bardzo wpłynąć na Danielsa – uświadomiła mu, „jak wiele trzeba zrobić w kwestii pamięci o Holokauście”.
      «I przypomniał sobie (to znaczy zawsze o niej pamiętał, ale wtedy szczególnie) o swojej Prababci, która „przeżyła KL Auschwitz” a nawet „patrzyła w oczy Mengelemu” i „nigdy nie zapomni dnia, kiedy ona i cała jej rodzina zostali wysadzeni z pociągu z Węgier”. Prababcia przeżyła a cała rodzina – nie. […] Pan Glenn Beck był pod wielkim wrażeniem łez sierżanta Danielsa i przychodził do niego na kolacje szabasowe».
      Na początku 2013 roku jerozolimska agencja public relations J. Danielsa – JDPR – wyprodukowała i zrealizowała dwa spoty wyborcze Binjamina Netanjahu. W jednym z nich wystąpił Donald Trump, w drugim – Chuck Norris.
      „Szczerze mówiąc, silnym premierem jest silny Izrael. Więc zagłosuj na Binjamina. Wspaniały facet, świetny przywódca. Idealny dla Izraela” – powiedział Trump na 36-sekundowym klipie.
      Trump określany był przez Danielsa jako „bliski znajomy”, i „wielki zwolennik premiera [Netanjahu]”, którego „bardzo lubi”. Wszyscy widzieliśmy wspólne zdjęcie Danielsa, Danona i Trumpa, zrobione prawdopodobnie w jednym z biur Trumpa. W późniejszym wywiadzie z Adamem Caillerem powiedział, że „kiedy miał lat 30 spędził całą godzinę rozmawiając z Donaldem Trumpem o polityce siedząc nad basenem”.
      Z kolei kwestię Chucka Norrisa można przetłumaczyć następująco:
      „Shalom, z tej strony Chuck Norris. Zbliża się ważny dzień dla Izraela, więc powiem ci, co zrobi Chuck. Możesz myśleć, że jestem twardym facetem z filmów, ale w trudnym sąsiedztwie, takim jak Bliski Wschód, Izrael ma swojego twardziela. Nazywa się Bibi Netanjahu.”
      Większość informacji, które świat posiada nt. Jonny’ego Danielsa pochodzi tylko i wyłącznie z jego przekazów. Nie wiemy, w jakich okolicznościach wyjechał z Anglii i dlaczego zdecydował się wstąpił do armii (należy podkreślić, że Daniels zgłosił się na ochotnika, nie był objęty przymusem odbycia służby wojskowej.)
      Nie wiemy, jak potoczyła się jego kariera wojskowa.
      Nie wiemy, w jakich okolicznościach się zakończyła (a najpewniej nigdy nie miała swojego końca).
      6
      Nie wiemy, czym dokładnie zajmował się w USA, jakie realizował zlecenia, jakie były jego powiązania m.in. z Agencją Żydowską na rzecz Izraela.
      Nikt z pewnością nie przewidywał tego, że szerzej nieznany J. Daniels na początku roku 2014 zrobi w Polsce oszałamiającą karierę polityczną. Już jesienią 2013 roku w media informowały, że Izraelskie Zgromadzenie Narodowe organizuje oficjalne posiedzenie plenarne w nazistowskim obozie koncentracyjnym Auschwitz. Odbyło się ono 27 stycznia 2014 roku.
      Wygląda na to, że ta data jest kluczowa dla dalszego rozwoju wydarzeń. Oficjalnym powodem posiedzenia była walka z rodzącym się antysemityzmem w Europie i zapewnienie ochrony obozów koncentracyjnych dla potomnych. Ów antysemityzm miał być rzekomo potwierdzony przez badania (nikt ich nie widział) (z których wynikło m.in., że 90% Węgrów to antysemici).
      Było to największe zagraniczne zebranie Knessetu w historii. Wszystkie główne partie obiecały wysłać swoich przedstawicieli. Ostatecznie do Oświęcimia przyjechało 64 ze 120 członków Knessetu. Oprócz tego towarzyszyła im cała delegatura, składająca się z Ocalałych z Holocaustu, ale także z przedstawicieli wojska, oraz dwóch naczelnych rabinów Izraela (Yitzhak Yosef oraz David Lau). Sesji miał przewodniczyć Yuli Edelstein (odpowiednik marszałka sejmu), jednak tuż przed wydarzeniem zmarła jego żona.
      Ostatecznie do Krakowa przyleciało około 1000 delegatów izraelskich. 11 z 12 arabskich posłów Knessetu odmówiło udziału w wydarzeniu. Do Oświęcimia przywieziono izraelski sprzęt wojskowy. Pretekstem do takiego przedsięwzięcia były ujemne temperatury. Delegatom towarzyszył sprzęt polowy z lekarzami i sanitariuszami. Mówił o tym speaker Knessetu – Uri Michaeli.
      Za całe zaplecze organizacyjne odpowiadał właśnie J. Daniels.
      12 października 2013 roku TVN24 opublikował wywiad, przeprowadzony przez Macieja Kucharczyka. Daniels już wtedy zaznaczał, że nie uważa Polaków za antysemitów, a organizacja uroczystości w Polsce i sprowadzenie na nie najważniejszych polityków Izraela ma pokazać, iż Polacy są jednym z narodów najprzyjaźniej nastawionych do Żydów.
      Nie wiadomo do końca, dlaczego zorganizowano takie wydarzenie w 69. rocznicę wyzwolenia Auschwitz. Do wyborów w Polsce pozostawało nieco ponad półtorej roku. Czy tyle czasu przewidziano na „wykreowanie” Danielsa w Polsce? Zapytany, dlaczego Knesset nie poczekał do 70. rocznicy, Daniels odpowiedział wymijająco.
      – Nie możemy czekać. Każda chwila jest cenna. W Izraelu co godzinę umiera ocalały z Holokaustu. Niedługo nikt już nie zostanie.
      7
      W innej wypowiedzi dodał: – Ta odpowiedzialność spada na nas, nie tylko na Żydów czy Izraelczyków, ale na całą ludzkość. Musimy się uczyć, być z tymi, którzy przeżyli, i być przygotowanym na to, aby zrozumieć, co się stało, abyśmy mogli zapewnić, że nigdy się to nie powtórzy. […] W Auschwitz, w miejscu kaźni tylu Żydów, ci którzy ocaleli będą mogli stanąć ramię w ramię z przedstawicielami niepodległego państwa Izrael, zrodzonego z popiołów Holokaustu.
      Daniels powiedział także, że na pomysł takie spotkania wpadł pół roku wcześniej, podczas Festiwalu Kultury Żydowskiej w Krakowie. Jednocześnie zdawał się deprecjonować swoją rolę w całym wydarzeniu:
      – Moja rola jest bardzo mała. Pomagam ludziom, którzy mogą zorganizować tę uroczystość. Pomimo tego, że jestem inicjatorem tego spotkania, to nie jest moje wydarzenie. Ono nie należy do rządu Izraela, ani rządu Polski. To jest element historii.
      Już wtedy występował z ramienia fundacji „From The Depths”, jako jej założyciel. Warto jednak zaznaczyć, że fundacja została zarejestrowana w Polsce dopiero w maju 2014 roku. To oznacza, że wcześniej działała także poza naszym krajem. Nie wiemy, w jakich okolicznościach powstała i kto ją sfinansował. Wszelkie środki fundacji miały pochodzić od prywatnych darczyńców.
      Wynikło także drobne zamieszanie na temat charakteru samego wyjazdu. Choć wcześniej pojawiały się informacje, że wydarzenie ma być posiedzeniem Knessetu poza Izraelem, ostatecznie jednak Daniels potwierdził, że jest to jedynie wyjazd, a przybyli delegaci będą „gośćmi polskiego Sejmu”.
      Nie wiadomo, jaki był stosunek polskich władz do wydarzenia. Wyglądało ono na ściśle zainicjowane przez Izrael, jednak kwestia współpracy między państwami nie została do końca wyjaśniona.
      Oznacza to także, że wydarzenie w Oświęcimiu stanowiło jedynie preludium do dalszych działań na terenie Polski. J. Daniels dysponował już wtedy gotowym podmiotem, fundacją From The Depths, która stanowiła idealne narzędzie dla późniejszej kampanii lobbystycznej J. Danielsa.
      Niewiele było głosów patrzących na to spotkanie racjonalnie, wykazujących wątpliwość wobec polityki izraelskiego parlamentu. Za przykład można podać artykuł Agnieszki Stelmach na portalu Polonia Christiana z 31 stycznia 2014 roku. Zwróciła ona uwagę, że całe wydarzenie można było odczytać jako demonstrację sił Izraela. Politycy Knessetu w podniosłych mowach wielokrotnie wspominali m.in. o „symbolicznym pokazie siły i globalnej determinacji w zwalczaniu antysemityzmu”.
      W wątpliwość można podać także sam motyw spotkania, jakim był rzekomo rosnący antysemityzm.
      8
      Tezę tę miały udowadniać wyniki sondażu Pew Research Center dotyczącego sytuacji Żydów w Europie. Warto jednak zaznaczyć, że ankietowanymi byli Żydzi mieszkający w Europie. W przypadku Żydów mieszkających na Węgrzech aż 90 % ankietowanych uważało, że antysemityzm jest problemem w ich kraju. Na drugim miejscu znalazła się Francja (85 %). Nie trzeba chyba dodawać więcej, by zauważyć, że badanie to może rodzić pewne wątpliwości.
      A już na pewno niesprawiedliwe jest, że to Polska, nieobjęta nawet badaniem, stanowi twarz i na pierwszy rzut oka epicentrum rodzącego się antysemityzmu.
      Współpracownicą i partnerką J. Danielsa jest szerzej nieznana Lena Klaudel. W 2014 roku objęła ona biuro fundacji w Warszawie, które zarządza wszystkimi przedsięwzięciami na Europę Wschodnią. Z wykształcenia jest architektem. Przez 15 lat była związana z branżą public relations. W latach 2001-2003 pracowała w biurze prasowym Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.
      Niektóre źródła sugerują jej „bliską i specyficzną” relację z politykami SLD.
      Klaudel w swojej karierze realizowała projekty dla znanych światowych marek (Coca Cola, Levi’s, grupa Inditex – Zara, Bershka, Massimo Dutti – X-Trade Brokers, Grupa Azoty, Enea Wytwarzanie), a także dla Instytutu Goethego i Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie.
      Razem z J. Danielsem odpowiadała za komunikację i organizację biura prasowego dla upamiętnienia 69. rocznicy wyzwolenia Auschwitz-Birkenau i międzyparlamentarnego spotkania przedstawicieli izraelskiego i polskiego parlamentu w Krakowie.
      O samej fundacji From The Depths, a przynajmniej o podmiocie o tej nazwie zarejestrowanym w KRS pod numerem 0000508351, wiadomo niewiele. Oficjalnie fundacja rozpoczęła działalność 16 maja 2014 roku. Prezesem fundacji jest pan Daniels, a w Radzie Fundacji zasiadają ponadto dwie osoby.
      Pierwszą jest Tomoho Umeda – syn słynnego działacza „Solidarności”, japońskiego przedsiębiorcy Yioshiho Umedy, były muzyk zespołu Bum Bum, dziś właściciel szeregu spółek skupionych wokół Tomo Group, przede wszystkim firmą PR-ową, choć zajmującą się także m.in. technologiami branży chemicznej. Oprócz tego pan Umeda prowadzi fundację Envisio, której działalność jest jeszcze bardziej enigmatyczna. Drugim nadzorcą jest Ryszard Kunce, również przedsiębiorca, właściciel firmy Tuatara, działający również w branży filmowej.
      Adres fundacji From The Depths to Koszykowa 10/4 w Warszawie. Pod tym samym adresem zarejestrowane są firmy pana Umedy, a także Biuro Zarządu Okręgowego PiS okręgu nr 19–20 Warszawa, Biuro Poselskie Posła Mariusza Błaszczaka, Biuro Poselskie Posła Mariusza Kamińskiego oraz Filialne Biuro Poselskie Posła Adama Kwiatkowskiego.
      9
      Na stronie fundacji www.fromthedepths.org można znaleźć informacje o projektach fundacji, które były realizowane w Polsce od 2014 roku. Brak informacji na temat biura poza granicami naszego kraju ani w ogóle o żadnych inicjatywach podmiotu. Wygląda to tak, jakby fundacja została stworzona od razu z myślą o wejściu na teren Polski.
      Jako jedyny kontakt podany został adres mailowy J. Danielsa: jd@fromthedepths.org. Wiemy, że wśród osób powiązanych z fundacją są: Szewach Weiss, Dalia Ytzik, urodzona w 1952 r. w Jerozolimie, członek Knessetu z ramienia partii Kadima, Avram Grant, trener piłkarski, którego ojciec Meir urodził się w Mławie i przez Syberię dotarł w czasie II WW do Palestyny, Rabin Joel Lax, urodzony w Londynie, Joe Tankel po studiach w Birmingham, Jay Shultz.
      Zarejestrowana w Warszawie fundacja From The Depths nie publikuje sprawozdań finansowych.
      Cały sztab fundacji to całą grupa ludzi schowanych w cieniu, reprezentujących różne interesy. Zwłaszcza zastanawiające są bezpośrednie powiązania z politykami zasiadającymi w Knessecie, a także biznesem z branży nowych technologii.
      Jeśli chodzi o kwestie finansowe, opinia publiczna NIGDY NIE DOWIEDZIAŁA SIĘ, SKĄD POCHODZĄ PIENIĄDZE NA REALIZOWANIE DZIAŁAŃ FUNDACJI. J. Daniels kilkakrotnie przyznał w wywiadach, że From The Depths utrzymuje się z datków prywatnych darczyńców, których personaliów z przyczyn oczywistych nie może wymienić.
      W wywiadach jednak dwukrotnie jako takiego fundatora wskazywał Glenna Becka, który pojawiał się już w kontekście Mormonów oraz wyjazdu do Auschwitz w 2011 roku. Nim fundacja From The Depths rozpoczęła na dobre swoją działalność, J. Daniels zdecydował się odwiedzić rodzinne strony – Dobrzyń nad Wisłą.
      https://www.youtube.com/watch?v=yyiHYVnSUWI
      Powyższe nagranie pochodzi z lipca 2014 roku. Fundacja From The Depths była prawdopodobnie w fazie zaawansowanych przygotowań i zada chwila miała rozpocząć pierwsze projekty. Na wideo widzimy pana Danielsa stojącego na niedużej scenie, przemawiającego za pośrednictwem tłumaczki do kameralnej widowni. Opowiada, że wielokrotnie słyszał opowieści rodzinne o Dobrzyniu nad Wisłą.
      Wszystko to utrzymane zostało w podniosłym tonie. Zapytać można, dlaczego J. Daniels odwiedził to miejsce dopiero teraz, a nie kilka lat wcześniej, gdy podczas wizyty w Oświęcimiu doznał wspomnianego już olśnienia i zaangażował się w sprawę Holocaustu.
      Rodzina pana Danielsa to także temat, na który wiemy naprawdę niewiele. Nigdy nie przedstawił on żadnych dokumentów potwierdzających jego opowieści o przodkach. Podczas przemówienia wspomniał tylko, że jego korzenie wyrastają z ziemi dobrzyńskiej i urodził się tutaj jego pradziadek.
      10
      Jednak do dziś nie wiemy o tej rodzinie zupełnie nic. Kim byli? Dlaczego wyjechali z Polski przed wojną? Co robili po wojnie?
      J. Daniels ma świadomość, że w Polsce nikt takiego pytania nie zada bezpośrednio. Nikt nie będzie dopytywał o rodzinę, która uniknęła Holocaustu. Najbardziej charakterystyczną akcją Danielsa był Projekt Matzeva. Jego partnerami byli Żydowski Instytut Historyczny i naczelny rabin Polski, Michael Schudrich. Inicjatywa opierała się na odnajdywaniu śladów po Holocauście w Polsce, w postaci porzuconych, zapomnianych i wykorzystywanych w celach budowlanych macew – żydowskich nagrobków.
      W projekt zaangażowano wolontariuszy, m.in. studentów Uniwersytetu Warszawskiego. Uruchomiona specjalną infolinię, na którą mogli zgłaszać się ludzie posiadający informacje na temat porzuconych macew w miejscu ich zamieszkania.
      Rozpoczęło się od pergoli w na warszawskiej Pradze. Daniels odkrył, że do zbudowania części kamiennych konstrukcji parku wykorzystano żydowskie macewy. Nagrobki miały zostać zwrócone na cmentarz żydowski Brudo w Warszawie. Daniels utrzymywał, że miasto Warszawa przeznaczy na ten projekt 180 000 $.
      Akcję przeprowadzono także we wspomnianym Dobrzyniu nad Wisłą, gdzie Danielsowi towarzyszył ówczesny Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Marek Sawicki. Według relacji „The Times of Israel”, Daniel nagle zobaczył kość, a następnie przegub kulowy. Zaskoczony, nie wiedząc, co robić, nawiązał kontakt z rabinem Michaelem Schudrichem, który poradził, by te szczątki zebrać do ponownego pochówku w Warszawie.
      Fundacja korzystała sprzętu pożyczonego m.in. z uniwersytetów. W swoje działania zaangażowała także dziesiątki studentów, m.in. z Uniwersytetu Warszawskiego. Chodzili oni po polskich wsiach, przeprowadzając wywiady z mieszkańcami i poszukując macew i innych śladów po Holocauście.
      Wszelkie znaleziska J. Danielsa były chętnie przekazywane w zagranicznych, także izraelskich mediach. W artykułach zachodnich mediów Polaków przedstawiano z kolei jako ubogi, prosty naród, który nie zdaje sobie sprawy z ciężaru żydowskiej historii i dosłownie depcze po macewach i kościach ofiar Zagłady.
      Pierwszym znaczącym głosem krytyki wobec Danielsa jest artykuł Katarzyny Markusz na portalu www.jewish.org.pl z grudnia 2014 roku. Już wtedy określiła ona Danielsa „izraelskim Nikodemem Dzymą”. Tekst powstał krótko po tym, jak fundacja wstrzymała budowę pomnika na terenie obozu w Sobiborze. Media obiegł sugestywny obraz Polaków, którzy wyprowadzają psy na dawny miejsce Zagłady.
      11
      Listopad 2015 roku to kolejny kluczowy moment dla działalności J. Danielsa. To właśnie wtedy 100 pracowników firmy ochroniarskiej City Security udało się do Izraela, aby nawiązać współpracę w zakresie „walki z palestyńskim terroryzmem”.
      Pracownicy City Security mieli współpracować z lokalną policją, chronić różne obiekty, uczestniczyć w patrolach Straży Granicznej. Koszt całej operacji opiewał na 700 tys. dolarów. Szef firmy, Benjamin Krasicki, zadeklarował pokrycie wszystkich kosztów. Przypomnijmy – to właśnie wtedy miał miejsce zamach nożowników na żołnierzy izraelskich i odejście Danny’ego Danona z Knessetu do struktur ONZ. Mimowolnie państwo polskie, poprzez działalność jednego ze swoich obywateli, zaangażowało się w spór między Żydami a Muzułmanami. Okoliczności te chętnie komentowała izraelska prasa. Polskie media pozostawały sceptyczne wobec przedsięwzięcia Krasickiego. Należy pamiętać, że zostało ono przeprowadzone bez żadnej debaty publicznej.
      „Ochroniarze nie omieszkali też zająć się, i też w imieniu Rzeczypospolitej, polityką historyczną. Jako obywatele Polski w przeszłości mieliśmy, niestety, bardzo często okazję być świadkami ataków na Żydów” – napisał Benjamin Krasicki w długim liście do ministra bezpieczeństwa wewnętrznego Izraela Gilada Erdana.
      Listopad 2015 był także przełomowy dla Polski. Od sierpnia urząd Prezydenta piastował Andrzej Duda. W listopadzie został powołany rząd Beaty Szydło. W tym momencie działalność fundacji From The Depths przestała ograniczać się do lokalnych akcji archeologicznych. Jonny Daniels zaangażował się w politykę na dobre. Za przykład można podać artykuł niemieckiej gazety „Algemeiner” z 17 listopada 2015 roku. W Poznaniu wandale mieli wywiesić antysemicki transparent z napisem „Módlcie się o islamski holocaust”. Było to niedługo po tym, jak Państwo Islamskie przeprowadziło serię terrorystycznych w Paryżu.
      – Chociaż cieszymy się, że baner został usunięty przez miejscową policję, taki żałosny czyn należy traktować o wiele poważniej – powiedział Daniels. – Minęło zaledwie 70 lat od Holokaustu, w którym brutalnie zamordowano ponad 6 milionów naszych żydowskich braci i sióstr […] Ludzie, którzy umieścili ten sztandar, muszą zostać postawieni przed sądem. Wzywamy nowego ministra sprawiedliwości, by zainterweniował i dopilnował, by ci przestępcy ponieśli karę”. Już ta wypowiedź pokazuje, jak sprawnie J. Daniels żongluje takimi pojęciami jak Holocaust czy pamięć polsko-żydowska. Czy to nie paradoksalne, że przedstawiciel państwa Izrael, które okupuje Palestyńczyków, zamierza pouczać nas w tych kwestiach?
      „Twór” From The Depths zaczął poruszać także temat ogrodu zoologicznego w Warszawie i jego dyrektora, Jana Żabińskiego, który wraz z żoną Antoniną uratował setki Żydów podczas wojny, dając im schronienie w swoim zoo.
      12
      Fundacja zorganizowała nawet Odznaczenie im. Jana i Antoniny Żabińskich, które zostały wręczona po raz pierwszy w kwietniu 2016 roku. Kilka niezależnych źródeł zwróciło uwagę na to, aby zbadać czy to wydarzenie było narzędziem transferu pieniędzy z rządu RP dla Jonny’ego Danielsa.
      Daniels zaczął zwracać uwagę na to, że Polacy także ratowali Żydów. Skupiał się jednak przede wszystkim na jednostkach. W jednym z wywiadów powiedział, że jego fundacja postanowiła przeznaczyć otwartą dotację w wysokości około 15 000 USD rocznie na nową przestrzeń biurową dla Polskiego Towarzystwa Sprawiedliwych wśród Narodów Świata. Daniels publicznie stanął także w obronie Polski podczas nagonki związanej z „polskimi obozami śmierci”.
      Prześledźmy jednak jego wypowiedź dla „Super Ekspresu” z lutego 2016 roku:
      – Mam też propozycję, by Polska zrzekła się własności terenów byłych obozów zagłady i oddała je pod zarząd międzynarodowej komisji. Oczywiście przy zachowaniu kluczowej pozycji decyzyjnej dla Polski. Obozy zagłady nigdy nie były polskie. Jeżeli komuś nie podoba się to, co się w nich dzieje, jaki jest ich stan, pretensji tych nie powinien kierować do polskiego rządu.
      Niech byłe obozy śmierci w widoczny sposób chronią międzynarodowe siły pokojowe. Ci, którzy odwiedzają obóz, nie powinni widzieć polskiej ochrony strzegącej Auschwitz. Właśnie po to, by nie ucierać krzywdzących stereotypów.
      Oddanie Auschwitz w ręce międzynarodowej organizacji? Jakiej? Czyjej? Nie brzmi to niepokojąco?
      W międzyczasie fundacja From The Depths kontynuowała projekt Matzeva. Regularnie można było usłyszeć o odkryciu nowej kryjówki czy kolejnych świadectwach ofiar II wojny światowej.
      Czy to przypadek, że po przeznaczeniu dotacji w wysokości około 15 000 USD rocznie dla Polskiego Towarzystwa Sprawiedliwych wśród Narodów Świata prezes fundacji, 87-letnia Anna Stupnicka-Bando udzieliła wywiadu dla „The Blaze”, portalu należącego do Glenna Becka, w marcu 2016 roku?
      Także w marcu Benjamin Krasicki udzielił wywiadu dla „The Times of Israel”, w którym opowiedział historię swojej babci, która ratowała Żydów podczas wojny. Miało to związek z delegacją ochroniarzy, którą Krasicki wysłał do Izraela. Tytuł artykułu brzmiał: „Tajemnicza historia babki polskiego biznesmena skłania go do osobistego zaangażowania się w walkę z terroryzmem”.
      Po koniec kwietnia 2016 roku we wsi Skulsk nazwę rynku zmieniono na „Rynek Kotowski” – na cześć rodziny Kotowskich, przodków wicemarszałka Knessetu Yehiela „Hillika” Bara ze Związku Syjonistycznego.
      13
      Dziadek Jaakow i ciotka Chana byli jedynymi członkami 12-osobowej rodziny Kotowskich, którzy przeżyli Holocaust. – To dla mnie niesamowite, aby upewnić się, że moja rodzina nigdy nie zostanie zapomniana – powiedział Bar.
      – Zachęcam do zobaczenia chęci i współpracy polskiego rządu i ich zaangażowania w żydowską przeszłość w Polsce – dodał J. Daniels. – Kto wie, gdyby nie niemieccy naziści, być może MK Bar byłby zastępcą burmistrza Skulska!
      W maju 2016 roku J. Daniels na Facebooku i dla izraelskiego portalu „Haaretz” skomentował obchody 82. rocznicy powstania ONR, która – jak wskazuje artykuł – była ugruntowana na ideach faszystowskich i promowała antysemityzm przed II wojną światową. Roman Zieliński, autor książki „Jak się zakochałem w Adolfie Hitlerze”, podczas marszu przeciwko Unii Europejskiej we Wrocławiu spalił plakat z prezydentem Rafałem Dutkiewiczem, na którym prezydent Wrocławia nosił kippah.
      Wtedy także odbyła się pikieta pod polskim konsulatem w Nowym Jorku, protestująca przed rzekomym „Wybielaniem Holocaustu”. Wydarzenie zostało zorganizowane przez rabina Zeva Friedmana, w odpowiedzi na przesłuchanie Jana Grossa przez prokuraturę. Chodziło o słowa, według których więcej Żydów niż Niemców zginęło z rąk Polaków podczas II wojny światowej.
      – Słyszałem, jak wielu ocalonych mówi o radości, jaką mieli ich polscy sąsiedzi, gdy Żydzi byli bezlitośnie prześladowani – powiedział Friedman. W marcu Prezydent Andrzej Duda powiedział, że „musimy mówić prawdę o tym, co się stało, prawdę i bohaterstwo, ale także smutną prawdę o zdrajcach”.
      Jonny Daniels skomentował, że rozumie „troskę społeczności żydowskich”, której wrażenia mogły być ukształtowane po części przez „brak komunikacji” ze strony polskiego rządu. Powiedział jednak, że nie może zgodzić się z mową nienawiści wypełnioną kłamstwami przeciwko rządowi polskiemu, co przypomina sposób, w jaki Izrael jest krytykowany w niektórych kręgach.
      Od wyborów w 2015 roku Daniels powoli, lecz systematycznie zbliżał się do obozu rządzącego.
      W pewnym sensie pełnił także funkcję „rzecznika prasowego Polski za granicą”. Z jednej strony w bezpośrednich wypowiedziach nigdy nie krytykował naszego kraju czy narodu. Wszelkie piętnowane przypadki miały charakter indywidualny. Nie zgadzał się z teoriami na temat polskich obozów śmierci, doceniał i wspierał Polaków pomagających Żydom podczas II wojny światowej.
      Mimo to temat Holocaustu na stałe przywarł do zagranicznych narracji o Polsce. Czy na tym właśnie opiera się lobby J. Danielsa? Nieprzerwane mówienie o Holocauście jako o czymś niezakończonym, nierozliczonym.
      14
      Daniels od początku sprawiał wrażenie człowieka, który wie, co robi. Z drugiej strony znalazł się w Polsce jakby przez przypadek. Daniels w swojej retoryce bardzo silnie akcentuje kwestię przyjaźni polsko-żydowskiej. Nie definiuje jej jednak ani nie rozwija. Tworzy ogólne pojęcie, którym szafuje w zależności od sytuacji. W taki sposób niejako zaczarował rzeczywistość. Wydawać by się mógł niemal apostołem i koryfeuszem partnerskiej współpracy między Polską a Izraelem. To jednak pozór. W rzeczywistości mamy do czynienia z sytuacją, w której Polska – jako gospodarz – nieprzerwanie tkwi w szachu swojego gościa, a każde posunięcie wbrew izraelskim roszczeniom może zostać odczytane jako próba zaburzenia tej „przyjacielskiej” relacji.
      Znajduje wspólny język ze wszystkimi, od lewa do prawa. Największym paradoksem jest, że w dobie tak silnego spolaryzowania sceny politycznej Jonny Daniels jest w stanie nawiązać dialog zarówno z Morawieckim i Rydzykiem, jak i Trzaskowskim i Węglarczykiem. Kolejni politycy rządu przywdziewają jarmułki i, z prezydentem na czele, mówią bez opamiętania o przyjaźni polsko-żydowskiej, nie precyzując, jak właściwie miałaby ona wyglądać.
      Pan Daniels wie, jak nam schlebić. Tutaj wspomni o Żabińskim, tutaj stanie w obronie marszałka Karczewskiego. Mówi o nas uprzejmie – jednak to tylko słowa. Gdy my jesteśmy głaskani przez Jonny’ego Danielsa, geopolityczne mechanizmy weryfikują rzeczywistość. Świat obiega hasło polskich obozów śmierci, na pomniku katyńskim odbywa się dyskoteka, a Polakom imputuje się antysemityzm, podczas gdy zachodnia Europa pogrąża się w chaosie.
      Daniels stanowczo zabrania nam ekshumacji w Jedwabnem, zarzuca premierowi Morawieckiemu negowanie Holocaustu. I choć odgrywa przeważnie rolę „dobrego gliny”, forsowane przez niego tezy historyczne powinny być traktowane z dużą ostrożnością od samego początku. Nie mówiąc już o kontrolowaniu lobbystycznych zapędów. Nikt nie poczuwa się, by powiedzieć głośno, kim jest Donny Daniels?
      Wspomnieć można wymowną reakcję posła Tarczyńskiego, który w wywiadzie na żywo u Marcina Roli, zapytany o Danielsa, szybko uciął temat: „Nie ma takiej w rządzie i nie ma takiej osoby przy Prawie i Sprawiedliwości”. „Nie znam człowieka”. Prawdy trzeba szukać między wierszami, na anonimowych blogach, w otchłani Internetu. A obraz, który wyłania się z tych opisów, jest tym bardziej niepokojący. Bowiem Jonny Daniels może zniknąć w każdej chwili.
      A to, co po sobie zostawi, będzie dla nas odczuwalne przez kolejne dziesiątki lat. Zdaje się, że mamy do czynienia z precedensem politycznym być może na miarę Nikodema Dyzmy lub Lecha Wałęsy.
      15
      A zatem pan Daniels założył fundację o niejasnym finansowaniu (pieniądze pochodzą od prywatnych inwestorów, o których chicho sza), która zajmuje się odnajdywaniem żydowskich pozostałości, a następnie samodzielnemu decydowaniu o tym mieniu, bez konsultacji tego z kimkolwiek. Przy okazji Polacy w obcojęzycznych przekazach pana Danielsa przedstawieni zostają jako prosty lud, który używa zabytkowych zwojów Tory do czyszczenia stajni lub bezmyślnie pozwala, by psy zostawiały odchody na terenie obozy Sobiboru.
      Warto bowiem pamiętać, że nie tylko Polska prowadzi obecnie politykę historyczną, a narracja Danielsa, o którego wyczynach w Polsce regularnie informowały media żydowskie w USA i Izraelu, idealnie wpisuje się w nieprawdziwy obraz Polaków. W tej debacie nie ma miejsca na mówienie o polskim cierpieniu i naszych traumach narodowych.
      Co ciekawe, J. Daniels znalazł sprzymierzeńca w osobie ojca Rydzyka. 2 listopada 2016 roku portal Onet opublikował tekst jego autorstwa, zatytułowany „Dlaczego trzymam z ojcem dyrektorem Rydzykiem”. Opisał w nim swoją wizytę w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. Przyznał, że wielkie wrażenie zrobiła na nim kaplica Pamięci Polaków Ratujących Żydów.
      „Głęboko pochwalam ojca dyrektora Rydzyka za budowę tej pamiątkowej kaplicy pamięci Sprawiedliwych, którzy stracili życie. Mogę mieć tylko nadzieję, że powstanie jeszcze więcej takich miejsc, aby uczyć nasze dzieci, że każde życie jest święte i że musimy stawać w obronie siebie nawzajem. Gdy moje dzieci będą starsze i przywiozę je do Polski, pierwszym miejscem, w jakie je zaprowadzę, będzie właśnie ta kaplica Sprawiedliwych – niech zapalą świeczki, pomodlą się i oddadzą cześć tym, którzy byli światłem świecącym w głębokiej ciemności”.
      W międzyczasie J. Daniels poparł świeżo wybranego prezydenta-elekta USA, Donalda Trumpa.
      – Widziałem się z nim wielokrotnie, ostatnio rozmawialiśmy w Trump Tower na Manhattanie dwa i pół miesiąca temu. Jestem Izraelczykiem, który ma najbliższe kontakty z nowym prezydentem elektem, a więc poniekąd także Polakiem z najlepszym dojściem do Trumpa – powiedział Daniels dla „Rzeczpospolitej” w listopadzie 2016 roku.
      Czy spotkanie w Trump Tower odbył w towarzystwie Danny’ego Danona? Czy miało to związek z wizytą Trumpa w Polsce w lipcu następnego roku? 22 listopada 2016 roku w Tel-Awiwie miał miejsce wypadek kolumny aut rządowych eskortujących premier RP Beatę Szydło. Wszystkie media obiegło zdjęcie z miejsca wypadku, zrobione przez J. Danielsa i udostępnione na jego Facebooku.
      16
      Przyczyną wypadku miała być przebita opona – podobnie jak w przypadku wypadku auta prezydenta Dudy z marca tego samego roku. Funkcjonariusz BOR i pracownica KPRM zostali ranni.
      Jak się okazało, winnym kolizji był kierowca izraelskiej ochrony, który gwałtownie zahamował i wjechały w niego kolejne samochodu. Pojazdy prawdopodobnie poruszały się z prędkością ok. 70 kilometrów na godzinę.
      Odnosząc się do izraelskiej wizyty premier Szydło, J. Daniels zwrócił uwagę, że wydarzenie nie odbiło się szerokim echem w tamtejszych mediach. – Wcale nie było takiego dużego medialnego oddźwięku w Izraelu. Izrael jest takim miejscem „na chwilę”, gdzie ludzie wpadają z całego świata, żeby pobyć chwilę. Wizyta pani premier pojawiła się w mediach, niestety z takiego niefortunnego powodu – wypadku samochodowego, który wydarzył się w konwoju jadącym z udziałem pani premier.
      Prawdą jest, że izraelskie media w ogóle nie odwołały się do tej oficjalnej części wizyty pani premier w Izraelu – wskazywał Jonny Daniels w wypowiedzi dla portalu Radio Maryja.
      Na początku grudnia odbyło się głośne 25-lecie Radia Maryja. W wydarzeniu wzięło udział wielu polityków PiS – w tym J. Daniels. Po tym wydarzeniu bardzo pozytywnie komentował spotkanie z ojcem Rydzykiem. Ponownie na łamach Onetu, 6 grudnia 2016 roku, napisał:
      „Poznałem ciepłego, otwartego i opiekuńczego człowieka, którzy zadawał wiele pytań i wykazał poważne zainteresowanie tym co robię i w co wierzę. On też osobiście zadzwonił do mnie następnego wieczoru, by podziękować mi za wizytę. […] Rozmowy przeprowadzone przeze mnie z ojcem dyrektorem Rydzykiem od naszego pierwszego spotkania były głębokie i teologiczne. Zajmowaliśmy się sprawami, których nie będę poruszać na forum publicznym, sprawy, które mają bardzo istotny wpływ na polsko–żydowskie i polsko–izraelskie relacje i będą miały znaczenie przez co najmniej kilka następnych pokoleń.”
      Jakie to rozmowy, rzekomo przełomowe dla relacji polsko-żydowskich, prowadzić miał J. Daniels?
      Zwłaszcza, że już dwa dni później, 8 grudnia, „Rzeczpospolita” opublikowała artykuł, w którym poinformowano, że ojciec Rydzyk od września 2016 roku utrzymuje relacje z ambasadą Izraela.
      17
      „Pod koniec listopada kolację szabatową wydał Jonny Daniels, specjalista od PR, którego magazyn „Allgemeiner" uznał za jednego ze stu najbardziej wpływowych Żydów świata. Pod Warszawą zebrała się śmietanka polityków, m.in. wicemarszałek Senatu Adam Bielan i wiceszef MSZ Jan Dziedziczak (obaj z PiS) oraz wiceszef Knesetu Hilik Bar. Najbardziej zaskakująca może być obecność przy wspólnym stole dwóch innych osób – ambasador Izraela Anny Azari i o. Tadeusza Rydzyka. […]
      A nie ograniczają się one do jednej kolacji. Z naszych informacji wynika, że spotkań było już kilka, w tym co najmniej jedno w Toruniu. Po raz pierwszy duchowny spotkał się z Azari we wrześniu w Warszawie. Informowała o tym sama ambasada, a sprawę nagłośniły media. Przedstawiciel ambasady wziął też udział w październikowym kongresie dotyczącym Polaków ratujących Żydów, który odbył się w toruńskiej uczelni o. Rydzyka.
      Skąd to ocieplenie? Rzecznik ambasady Michał Sobelman twierdzi, że o. Rydzyk sam we wrześniu zaproponował spotkanie. – Powiedział, że wielokrotnie odwiedził Izrael i jest pod wielkim wrażeniem tego państwa. Dodał, że stanowczo potępia antysemityzm – informuje Sobelman.
      Wpływ na ożywienie kontaktów mógł mieć Jonny Daniels, który ciepło wypowiada się na temat o. Rydzyka i był jednym z gości 25-lecia Radia Maryja. Jednak kluczowe wydaje się zaangażowanie dyrektora Radia Maryja w upamiętnienie Polaków ratujących Żydów. Kaplica ku czci takich osób powstała w nowej toruńskiej świątyni zbudowanej z inicjatywy zakonnika.”
      Na początku maja 2017 roku w Toruniu odbyła się konferencja „Pamięć i nadzieja” poświęcona Polakom, którzy pomagali Żydom podczas okupacji hitlerowskiej. Wydarzenie było organizowane przez ojca Rydzyka. Wzięli w nim udział m.in. premier Beata Szydło, Jarosław Kaczyński, izraelski minister komunikacji Ayoob Kara i zastępca przewodniczącego Knesetu Hilik Bar.
      Izraelska strona negatywnie odniosła się do tego wydarzenia. Ayoob Kara napisał na swoim profilu na Facebooku, że wydarzenie miało charakter polityczny i służyło promowania narracji historycznej rządu polskiego. „To legitymizacja historii pisanej od nowa przez Prawo i Sprawiedliwość, według której Polacy nie stali bezczynnie, gdy Holokaust trwał, a faktycznie uratowali setki tysięcy Żydów”.
      Z kolei do samego J. Danielsa, a także polskich polityków, odniósł się równie krytycznie portal Ynet (izraelski odpowiednik Onetu?), który opisał Danielsa jako „ortodoksyjnego brytyjskiego biznesmana, który wyemigrował do Izraela i działał u boku wielu wpływowych polityków (których część zwiódł swoim urokiem)”, a obecnie znajduje się w Polsce, gdzie jest „samozwańczym ambasadorem interesów żydowskich i izraelskich”, który sprzymierza się z rządzącym PiS-em, a także środowiskiem ojca Rydzyka (Rydzyk and his gang).
      18
      Wśród topowych komentarzy można przeczytać: „Polska była, jest i będzie antysemicka”.
      Nie można dowiedzieć się, kto wnosi finansuje organizację Danielsa. Zbiera on fundusze na w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii za pośrednictwem sponsora fiskalnego w każdym kraju. The Giving Back Fund, sponsor fiskalny grupy w Stanach Zjednoczonych, nie podaje osobnych informacji na temat From the Depths w publicznie dostępnym raporcie podatkowym;
      Przychody i wydatki wszystkich grup w ramach tej grupy są po prostu aggregated. Michael Pollick, dyrektor wykonawczy grupy, odniósł się do Danielsa z pytaniami dotyczącymi funduszy From the Depth, którzy odmówili udzielenia jakichkolwiek informacji. Powiedział tylko, że grupa nie otrzymuje pieniędzy od rządów Polski czy Izraela. „Fundacja jest w całości finansowana z prywatnych darowizn” – napisał w e-mailu.
      Realizując swój program, Daniels idzie tam, gdzie inni nie idą. Sam często pojawia się jako gość Rydzyka w Radiu Maryja i chętnie go broni. Zapytany o Radio Maryja publikujące swoje spotkanie w 2008 roku z plakatami reklamowymi, które deklarują: „Żydzi nie będą nas opluwać!”, odpowiedział: „Ojciec Rydzyk nie jest bynajmniej doskonałą osobą. Zdecydowanie są rzeczy w jego przeszłości. Ale bez wątpienia w Polsce jest dziś najbardziej wpływowym głosem w kraju”. Daniels przedstawił swoje występy na stacji wraz z Rydzykiem jako próbę wychowania zarówno kapłana, jak i jego słuchaczy. […]
      Daniels jest krytykowany przez prominentnych polskich Żydów. Traktują go jak outsidera, który oferuje cenny liść figowy żydowskiego wsparcia dla skrajnie prawicowych przywódców nacjonalistycznych, których postrzega się jako zagrożenie dla rodzącej się demokracji w Polsce; niektórzy cytują go również jako zagrożenie dla samych Żydzi na byłych obszarach Holokaustu.
      „Jonny Daniels krąży po Polsce, mówiąc, że jest doradcą Netanjahu i bliskim przyjacielem Trumpa” – powiedział Konstanty Gebert, wybitny dziennikarz i wczesny działacz Solidarności, ruchu, który pod koniec lat osiemdziesiątych doprowadził do upadku komunizmu w Polsce. Ale dodał: "Jeśli Daniels miał jakąkolwiek wiarygodność, stracił go z powodu niezwykle wątpliwych manewrów".
      Gebert, syn wysokiego rangą urzędnika partii komunistycznej z czasów sowieckich, który sam jest tradycyjnym Żydem, twierdzi, że legitymizowany przez Danielsa nacjonalizm stwarza zagrożenie dla tamtejszej społeczności żydowskiej.
      „Likud ma coś wspólnego z rządzącą Polską partią Prawo i Sprawiedliwość”, powiedział Gebert, nawiązując do roli Danielsa jako pomostu między tymi partiami. „Obie partie są prawicowe, autorytarne i bardzo zaangażowane w uproszczony pogląd na świat społeczny, w którym pochodzenie etniczne przeważa nad większością innych czynników”.
      19
      Niektóre dane empiryczne sugerują, że Gebert może mieć rację. Według studium opublikowanego w styczniu, negatywne odczucia w Polsce wobec Żydów – którzy stanowią mniej niż 0,2% ludności kraju – wzrosły, odkąd partia Prawa i Sprawiedliwości przejęła kontrolę nad polskim rządem w 2015 roku. […]
      Daniels wskazał na silne publiczne potępienie antysemityzmu przez polskiego prezydenta Andrzeja Dudę w Kielcach, w miejscu, w którym około 40 żydowskich uchodźców z Holokaustu zostało zabitych przez nieżydowskich sąsiadów, gdy powrócili do wioski w 1946 r., po II wojnie światowej. Zaledwie kilka dni po wystąpieniu Dudy minister edukacji, Anna Zalewska, zaczęła zastanawiać się, czy nieżydowscy Polacy rzeczywiście dokonali mordowania Żydów w Kielcach – czy też zabili Żydów podczas osobnej masakry w 1941 r., podczas Holokaustu, w Jedwabnem, gdzie 300 Żydów spalono żywcem. Ale Duda, którego teść jest Żydem, powiedział w Kielcach: „W wolnej, suwerennej i niepodległej Polsce nie ma miejsca na jakąkolwiek formę uprzedzeń. Nie ma miejsca na rasizm, ksenofobię, antysemityzm”. […]
      Sigmund Rolat, filantrop, który przeżył Holocaust jako dziecko w Polsce, znany jest z sympatii do polskich skarg na demoniczną demonstrację złożonej roli kraju w Holokauście. Obecnie funduje pomnik tzw. Sprawiedliwych – nie-Żydów, którzy ratowali Żydów – w historycznym getcie warszawskim wbrew woli wielu innych w polskiej społeczności żydowskiej. Ale powiedział Forwardowi: „Znam wielu polskich Żydów, a ja jeszcze nie znalazłem kogoś, kto może powiedzieć dobre słowo na temat Jonny'ego Danielsa”.
      Daniels jest niewymownie pragmatyczny. „Większość Polaków głosowała za tym rządem, a jego popularność rośnie” - powiedział. „Ten rząd był chętny i otwarty w umacnianiu więzi z Izraelem. Niewiele rządów każdego roku wysyła najlepszych urzędników do Izraela.” Dodał: „Bardzo nie zgadzam się z niektórymi rzeczami, które robią. Ich ustawodawstwo ścigania obraźliwej historii jest głupie. To nie zadziała. Ale mają rację. Musimy być uczciwi wobec historii.”
      25 lipca 2017 roku Daniels wystąpił w programie „Prawy do lewego”. Wypowiadał się o stosunkach polsko-amerykańskich. – Musimy zrozumieć, że dla Trumpa wizyta w Polsce była bardzo dobra, a dla Polski jedynie ładnym obrazkiem. To, co ta podróż zrobiła dla niego, było o wiele ważniejsze. Chodziło o to, jak został pokazany, o jego obrazek z wiwatującymi ludźmi. To dlatego przyjechał do Polski oraz po to, by sprzedawać amerykańskie uzbrojenie obronne.
      10 sierpnia 2017 roku na łamach „Jerusalem Post” ukazał się artykuł mówiący o Polakach, którzy organizują żydowsko-tematyczne imprezy kulturalne (w tym przypadku odtworzenie wesela żydowskiego) w Radzynowie pod Warszawą. Zainteresowanie kulturą żydowską to fenomen w całej Europie Środkowej Wschodniej.
      20
      Organizatorem wydarzenia było Stowarzyszenie Radzanovia, grupa kulturalna promująca polskie dziedzictwo. W wydarzeniu wzięło udział kilkudziesięciu nieżydowskich wolontariuszy, mężczyzn i kobiet, ubranych w tradycyjne stroje z haredi. Niektórzy mężczyźni nosili sztuczne brody i boczne loki - także te, które nie pasowały do ich naturalnego koloru włosów.
      J. Daniels powiedział, że odbywa się to w ramach „ogólnokrajowej terapii” . – Dosłownie setki żydowskich festiwali kulturalnych odbywają się najczęściej, bez udziału Żydów, Polska też ma najwyższy wskaźnik studiów hebrajskich w całej Europie.
      16 sierpnia 2017 roku w Warszawie doszło do słynnego spotkania Jarosława Kaczyńskiego z przedstawicielami środowisk żydowskich. Jako pierwszy o spotkaniu poinformował J. Daniels na swoim Facebooku.
      Po spotkaniu z Kaczyńskim 14 polskich grup i osób – w tym Michael Schudrich, naczelny rabin Polski – wspólnie podpisało oświadczenie, stwierdzając, że rabini Chabad, Shalom Dov Ber Stambler i Eliezer Gurary, wraz z Danielsem i Hofmanem, nie reprezentują społeczność żydowską w Polsce, ale najwyżej „siebie lub swoje organizacje”.
      Do spotkania odniósł się także Europejski Kongres Żydów:
      „Transparentna zasada dziel-i-rządź, zastosowana przez liderów Prawa i Sprawiedliwości przy wyborze żydowskich rozmówców za plecami oficjalnych organizacji społecznych w Polsce pozostawia nas w napięciu i przypomina o mroczniejszych czasach w Europie, kiedy rządy wybrały swoich Żydów”.
      Fundacja From The Depths rozpoczęła także projekt „Silent Heroes”, poszukujący Polaków ratujących Żydów podczas wojny. W projekt był zaangażowany także portal Onet, m.in. Bartosz Węglarczyk.
      Jak podaje portal „Forward”, w jednym z ostatnich wystąpień telewizyjnych dla TVP Daniels publicznie przyznaje, że faktycznie jest opłacany przez polski rząd. Fundusze trafiają do jego firmy public relations, JDPR, na zlecenie, i pochodzi z LOT-u, narodowej linii lotniczej należącej do rządu. – Pomagam budować wizerunek LOT-u za granicą.
      To potwierdzenie zaprzeczyło wielokrotnym zaprzeczeniom, które wygłosił we wcześniejszych wywiadach, w tym w lipcu ubiegłego roku. Daniels nie powie, na ile zakontraktowała go firma public relations ani nie ujawnia jej postanowień. Ponad 99% udziałów LOT-u w rękach państwa, a kierownictwo wyższego szczebla to polityczni przedstawiciele rządu.
      21
      Wciąż nie wiadomo, kto wnosi wkład w charytatywną działalność charytatywną Danielsa, a także nic o jej finansach. Daniels zbiera fundusze w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii za pośrednictwem fiskalnych pośredników, którzy także odmawiają udzielania informacji. Według rabina Michaela Schudricha, urodzonego w Ameryce naczelnego rabina Polski, Daniels stał się zwolennikiem ultra-prawicowego skrzydła.
      https://www.facebook.com/MKAyoobKara/videos/2051821054833066/?fref=gs&dti=408096059298543&hc_location=group
      Powyższe wideo, opublikowane 25 listopada 2017 roku, przedstawia izraelskiego ministra komunikacji (Druza, nie Żyda), który mówi o umowie roamingowej między Izraelem a Polską. Brak oficjalnych informacji na temat takiej umowy. Przy stole siedzą izraelscy i polscy politycy. I Jonny Daniels. Izraelski blef? Być może to kuluarowe spotkanie po konferencji „Pamięć i Nadzieja”.
      Szabasowa kolacja miała miejsce w domu J. Danielsa. Uczestniczyli w niej politycy izraelscy i polscy (m.in. Piotr Gliński, Mateusz Morawiecki, Adam Bielan, Jan Dziedziczak i Arkadiusz Mularczyk).
      26 listopada 2017 Jonny Daniels rozpoczął swoją twitterową aktywność. Pierwszym zdjęciem, które udostępnił, jest fotografia premier Beaty Szydło błogosławioną przez rabina Rabbiego Ostroffa, pochodzące prawdopodobnie właśnie ze wspomnianej konferencji. J. Daniels regularnie wrzuca zdjęcia kuluarowych rozmów polsko-izraelskich polityków. Nie trzeba ich komentować. W większości przypadków są bardzo wymowne. Warto zaznaczyć, że Daniels ma zdjęcia z większością polityków PiS, co chętnie eksponuje na swoim TT.
      Jak dla mnie to wszystko składa się w jedną całość. Mamy do czynienia z sytuacją w której rząd wiedząc, że nie jest w stanie zapanować nad środowiskiem żydowskim, "wyprodukował" sobie swoje własne żydowskie środowisko, które "spina" Jonny Daniels. Dziel i rządź. Plan dobry. Pytanie tylko czy nikt nie widzi, że tak naprawdę za nasze pieniądze finansujemy antypolską działalność Jonny'ego Danielsa? Pozorna propolskość konfrontowona z dwuznaczymi wypowiedziami jest na rękę każdemu wrogowi Polski, który dzięki takim ludziom jest w stanie przykleić nam łatkę antysemityzmu. Wydaje nam się, że prowadzimy Danielsa na sznurku, że możemy na tym tylko zyskać. Prawda jest taka, że oczarowani sami dajemy się na tym sznurku prowadzić, a pieniądze na antypolską kampanię wykładamy z własnej kieszeni.
      Czy na tym ma polegać przyjaźń polsko-żydowska? Czy to ten rodzaj specyficznej relacji, w której Polska ponownie występuje w roli gospodarza pytającego gościa o pozwolenie we własnym domu? Polska przepraszająca za niedokonane zbrodnie, kajająca się przed zafałszowaną historią? Dlaczego pan Daniels nie wyruszył ze swoją misją do Niemiec – gdzie z pewnością znalazłby dużo więcej dowodów na antysemityzm i odpowiedzialności za Holocaust.
      22
      Pan Daniels zna oczywiście kuglarskie sztuczki i wie również, jak nam pochlebić. W końcu jesteśmy przyjaciółmi… Jednak cóż po przetłumaczonym na polski wpisie czy wywiadzie – skoro na cały świat idzie przekaz zgoła inny.
      To mój punkt widzenia. Własny. Każdy z Was będzie miał swój.
      Poniżej zamieszczam listę pytań jakie należy zacząć zadawać.
      1. Czy prawdą jest, że Jonny Daniels utrzymywał relacje biznesowe z premierem Mateuszem Morawieckim, przed zaangażowaniem się przez niego w politykę?
      2. Na jakich zasadach, dlaczego tak swobodnie i w sposób niczym nieograniczony Jonny Daniels porusza się na "rządowych salonach"? Czy został zweryfikowany przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego lub Służbę Ochrony Państwa?
      3. Czy wobec Jonny'ego Danielsa prowadzono jakikolwiek postępowanie dot. dostępu do danych niejawnych? Czy sam Daniels taki wniosek składał?
      4. Czy wspólne przedsięwzięcia o. Tadeusza Ryzyka i Jonny'ego Danielsa będą dotowane przez Skarb Państwa?
      5. Czy Jonny Daniels jest w jakikolwiek sposób upoważniony do reprezentowania polskich interesów? (patrz. sprawa roamingu.)
      6. Czy Jonny Daniels posiada przepustkę stałą do rządowych budynków i parlamentu?
      7. Czy PLL LOT wypłaca Jonny'emu Danielsowi jakiekolwiek pieniądze? Jeżeli tak, tytułem czego? Jakie to są kwoty?
      8. Czy dom Jonny’ego Danielsa został sprawdzony pod kątem kontrwywiadowczym przed szabasową kolacją, w której uczestniczyli polscy politycy?
      9. Czy prawdą jest, że Jonny Daniels posiada polski paszport?
      10. Czy Służba Ochrony Państwa dba o bezpieczeństwo oficjeli podczas nieoficjalnych spotkań z Jonnym Danielsem?
      11. Czy instytucje publiczne lub spółki skarbu państwa korzystają z usług doradczych Jonny'ego Danielsa?
      12. Czy Jonny Daniels w ramach swojej działalności doradczej uczestniczy w formalnych lub nieformalnych spotkaniach, strategicznych dla interesu Polski?
      pokaż całość

      +: neru
    •  

      1
      Wrocław, dnia 20 sierpnia 2018 roku
      Na początku uporządkujmy periodyzację historii J. Danielsa
      1986 – 2004/2005 – okres juwenalny londyński
      2004/2005 – 2009 – okres izraelski: służba wojskowa, wykształcenie
      2009 – 2013 – asystentura u boku D. Danona, rozwijanie marki PR-owej
      styczeń 2013 – organizacja 69. obchodów wyzwolenia Auschwitz
      sierpień 2013 – listopad 2015 – „From The Depths”
      Od listopada 2015 – kampania lobbingowa na terenie Polski
      Początek kluczowej części historii Danielsa, w której jego kampania lobbingowa przeniosła się na szerokie kręgi polityczne, można wyznaczyć na 11 listopada 2017 roku. Marsz Niepodległości wzbudzał wiele kontrowersji. Był solą w oku wielu środowisk. Od lat podczas obchodów dochodziło do licznych prowokacji i wypaczeń. Całe spektrum – od katowania demonstrujących przez policję do żenującej prowokacji Jacka Hugo-Badera.
      W 2017 roku zachodnie media obiegł sugestywny obrazek „polskich faszystów” wychodzących na ulice Warszawy.
      Światowe media pisały o marszu: pokaz nacjonalizmu, faszyzmu i rasizmu. Potępiono hasła: „Czysta krew”, „Módlmy się o islamski Holokaust”, „Śmierć wrogom ojczyzny”.
      – Policja oszacowała liczbę ludzi na 60 tysięcy, a zdjęcia tłumów w polskiej stolicy, w tym neofaszystów w kominiarkach maszerujących na tle czerwonego dymu z petard, pokazują dramatyczne obrazy w kraju, w którym miliony ludzi zginęły w obozach koncentracyjnych podczas II wojny światowej – podał portal „Politico” w siedzibą w Brukseli – który zasugerował także, że polski rząd, który „nie potępił od razu” rasistowskich haseł, nieoficjalnie popiera Marsz.
      Brytyjski „The Guardian” przytaczał opinie komentatorów, według których sobotni marsz to „największe zgromadzenie prawicowych aktywistów w Europie od dekad”. Demonstranci z zakrytymi twarzami wykrzykiwali hasła „Czysta Polska, biała Polska” i „Uchodźcy, wynoście się”. Na moście wywieszono plakat z napisem „Módlmy się za islamski Holokaust”.
      2
      Według amerykańskiej stacji CNN w ostatnich latach polskie Święto Niepodległości „zostało zdominowane przez skrajnie prawicowy marsz i obawy przed aktami przemocy”. Organizatorem jest ONR, który „już wcześniej wychodził na ulice, aby zaprotestować przeciwko islamskim imigrantom, prawom gejów, Unii Europejskiej i wszystkiemu, co według organizacji uderza w polskie, katolickie wartości”.
      Marsz Niepodległości skrytykował także amerykański „The New York Times” oraz były rzecznik ds. zagranicznych Hillary Clinton – Jesse Lehrich. Z kolei „The Times of Israel pisało następująco:
      […] Marsz stał się największym wydarzeniem Dnia Niepodległości, przyćmiewającym oficjalne państwowe obchody i inne patriotyczne wydarzenia. Niektórzy uczestnicy wyrazili współczucie dla ksenofobicznych lub supremacyjnych idei. Na jednym z banerów można było przeczytać: „Biała Europa braterskich narodów".
      Uczestnicy maszerowali pod hasłem „Chcemy Boga”. To słowa ze starej polskiej piosenki religijnej, którą cytował amerykański prezydent Donald Trump podczas wizyty w Warszawie na początku tego [2017] roku. Mówcy mówili o walce z liberałami i obronie chrześcijańskich wartości.
      Wielu z nich nosiło biało-czerwoną flagę narodową, podczas gdy inni odpalali flary i petardy, wypełniając powietrze czerwonym dymem. Niektórzy nosili transparenty przedstawiające falangę, skrajnie prawicowy symbol z lat trzydziestych.
      Policja szacuje, że w obchodach wzięło udział 60 000 osób i nie było ma doniesień o przemocy. Wielu z uczestników to młodzi mężczyźni, niektórzy z zakrytymi twarzami lub z butelkami po piwie w ręku, ale także rodziny i starsi Polacy.
      Marsz stał się jedną z największych tego typu demonstracji w Europie, a w sobotę przyciągnął skrajnie prawicowych przywódców z innych części Europy, w tym Tommy’ego Robinsona z Wielkiej Brytanii i Roberto Fiore z Włoch.
      Państwowa telewizja TVP, która odzwierciedla konserwatywną linię rządową, nazwa to „wielkim marszem patriotów”, który przyciąga głównie zwykłych Polaków wyrażających ich miłość do Polski, a nie ekstremistów.
      3
      – To był piękny widok – powiedział minister spraw wewnętrznych Mariusz Błaszczak. – Jesteśmy dumni, że tak wielu Polaków zdecydowało się wziąć udział w uroczystości związanej z świętem Dnia Niepodległości.
      Zorganizowano także mniejszy kontr-protest przeciwko ruchowi antyfaszystowskiemu. Organizatorzy trzymali obie grupy oddzielnie, aby zapobiec przemocy.
      […] [Prezydent] Duda nadzorował ceremonie przy Grobie Nieznanego Żołnierza […]. Po wygłoszeniu przemówienia wziął udział w ceremonii składania wieńców pod pomnikiem wszystkich nieznanych żołnierzy poległych w walce o kraj. [Donald] Tusk, który uczestniczył w wydarzeniu na zaproszenie Dudy, również złożył wyrazy szacunku przy pomniku.
      Lider partii rządzącej Jarosław Kaczyński zauważył, że Polska nie była w pełni niezależna od 1918 r., Nawiązując do okupacji Niemiec w czasie II wojny światowej i dziesięcioleci spędzonych pod okupacją Moskwy podczas zimnej wojny. [Kaczyński] powiedział: „Polskie państwo było przez cały czas uznawane na arenie międzynarodowej i jest to wielkie osiągnięcie”.
      W relacji portalu „The Times of Israel”, opatrzonej tytułem „Okrzyki 'Żydzi precz z Polski' na skrajnie prawicowym marszu z okazji Święta Niepodległości”, podano, że izraelskie MSZ wezwało władze w Warszawie do podjęcia działań przeciwko organizatorom Marszu. Rzecznik MSZ Emmanuel Nahshon nazwał wydarzenie „niebezpiecznym marszem elementów ekstremalnych i rasistowskich”.
      Portal cytuje też 50-letniego Brytyjczyka, Andy’ego Eddlesa, który mieszka w Polsce od 27 lat i który „jest zszokowany, że władze pozwalają na taki marsz” w dniu Święta Niepodległości. Uczestników marszu nazywa pseudokibicami, którzy zawłaszczają sobie patriotyzm.
      Widać zatem, jak sugestywny obraz obchodów Dnia Niepodległości został utrwalony w zagranicznych mediach. Hasła marginesu przypisano 60 000 patriotycznie nastawionym Polakom.
      Do takiego stanu rzeczy przyłożył rękę J. Daniels. 13 listopada, w poniedziałek, złożył zawiadomienie w Prokuraturze Rejonowej Warszawa-Żoliborz. Chodziło o antysemickie incydenty – transparenty z napisami „Biała siła, Ku Klux Klan” czy
      4
      „Sieg Heil”, które naruszały art. 256. par. 1 oraz art. 257 Kk. Podobne zawiadomienie złożyli posłowie Nowoczesnej, o czym poinformował Ryszard Petru.
      – Jako dumny Żyd polskiego pochodzenia jestem oburzony i wstydzę się, że obywatele tego kraju mogą dokonywać tak haniebnych czynów. Oczekuję, że prokurator podejmie działania przeciwko tym pojedynczym osobom, które złamały prawo. Każda z tych osób została sfilmowana przez media i monitoring miasta, nie ma więc żadnego usprawiedliwienia dla osób, które powinny ich ścigać i ukarać. Wiemy z przeszłości, że akty i słowa, o których mowa, mogą łatwo doprowadzić do przemocy, zamieszek i już wzbudziły niepokój wśród mniejszości narodowych w Polsce i wszystkich przyzwoitych, pokojowo nastawionych Polaków" – powiedział Daniels, w komunikacie Fundacji, cytowanym przez polskie media. przekazanym redakcji.
      Także Konrad Dulkowski z Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych powiedział, że oba hasła jawnie podkreślają białą supremację. Podobnie twierdził dr Mariusz Bidziński, ze Szkoły Prawa Uniwersytetu SWPS.
      Z kolei Rafał Pankowski ze stowarzyszenia „Nigdy Więcej”, cytowany przez Cnaana Liphshiza na łamach portalu JTA (izraelskiego odpowiednika PAP), miał powiedzieć: „Nienawiść do Żydów pozostaje elementem tożsamości prawicy w Polsce, mimo że nie ma szerszej społeczności żydowskiej. To właśnie zostało zaprezentowane na Marszu”.
      Nie wiadomo, czy transparenty nie były prowokacją. Nawet Jarosław Kaczyński dla TVP powiedział: „Na Marszu Niepodległości doszło do incydentów niedopuszczalnych, ale to był margines marginesu; bardzo prawdopodobna jest prowokacja”.
      Jak się okazało, za incydenty odpowiadali członkowie skrajnie nacjonalistycznych organizacji, które z okazji marszu szły pod wspólną nazwą Czarny Blok. W jego skład weszły grupy Niklot i Szturmowcy.
      Oliwy do ognia dolał rzecznik Młodzieży Wszechpolskiej Mateusz Pławski, który w wywiadzie dla „Do Rzeczy” deklarował separatyzm rasowy. „Jesteśmy separatystami rasowymi, uważamy, że jedna rasa nie jest lepsza od drugiej, ale każda jest inna, zamieszkuje inny kontynent. Etniczności nie należy mieszać”. Słowa te skrytykowali Krzysztof Bosak oraz Robert Winnicki. Po tych wydarzeniach Pławski odszedł z zarządu ugrupowania.
      5
      By pokazać, jak niefortunne były to słowa, wystarczy przytoczyć fragment przesłuchania Hermanna Göringa:
      „Nigdy nie wyraziłem zgody z teorią mówiącą, że jakakolwiek rasa powinna być uważana za rasę panów wyższą od innych, ale zauważam różnicę między rasami.”
      Wydarzenia z 11 listopada 2017 roku poważnie naruszyły międzynarodowy wizerunek Polski. PiS od razu odciął się od wszelkich rasistowskich incydentów. W roli rzecznika partii rządzącej wystąpił Mateusz Morawiecki, ówczesny minister rozwoju i finansów.
      – Niepodległość jest dla mnie świętą sprawą – powiedział Morawiecki. – 11 listopada i świętowanie dnia niepodległości […] jest rzeczą śmiertelnie poważną, zarazem też bardzo radosną, która nie powinna być mącona przez żadne wydarzenia niewłaściwe. […] Polski rząd odcina się od wszelkiego rasizmu i nigdy tego nikt nie kwestionował. To co teraz się dzieje, jest bardzo niezasłużoną próbą zdeprecjonowania, zdezawuowania tego marszu. Apeluję do wszystkich, którzy „robią z igły widły” i dmuchają ten balon, żeby tak nie robić.
      Rzekome antysemickie incydenty skrytykowali także Prezydent Duda oraz Patryk Jaki. Jednak J. Daniels uważał, że reakcja rządu nastąpiła… zbyt późno. Choć sam złożył zawiadomienie do prokuratury zaledwie dzień wcześniej.
      – Nie rozumiem, dlaczego władze polskie czekają aż trzy dni z ostrym potępieniem rasistowskich ekscesów na Marszu Niepodległości. Nie wolno dopuszczać, żeby społeczeństwo zaczynało się bać grupki idiotów, nie reprezentujących poglądów większości – cytował „Wprost”.
      15 listopada 2017 na łamach portalu Gazeta.pl opublikowano wywiad Mike’a Urbaniaka z Anną Chipczyńską*, która pojawiła się w poprzedniej części raportu jako autorka listu do Jarosława Kaczyńskiego, po którym odbyło się spotkanie prezesa PiS z przedstawicielami mniejszości żydowskiej.
      Anna Chipczyńska – Przewodnicząca Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie. Absolwentka Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego, Uniwersytetu Środkowoeuropejskiego w Budapeszcie oraz prawa na BPP Law School w Londynie, stypendystka na Wydziale Nauk Politycznych Uniwersytetu w Tel Awiwie. Pracowała m.in. w Polskiej Akcji Humanitarnej i Biurze Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka OBWE. Jest honorową członkinią Polskiego Towarzystwa Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata,
      6
      członkinią zgromadzenia założycieli Fundacji Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego w Polsce oraz Rady Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich w RP.
      Chipczyńska, która wielokrotnie krytykowała Polskę za antysemityzm, określiła nastroje panujące w gminie żydowskiej, jako „opresyjno-depresyjne”. „Marsz Niepodległości odbywał się w tym roku w szabat i nasza społeczność w jednej z synagog, czytając Torę, widziała z okna flagi ONR-u i słyszała antysemickie okrzyki. Czy pan wie, jakie to jest uczucie? Czy pan wie, jak straszne jest to uczucie? Nie umiem go nawet opisać” – powiedziała w wywiadzie.
      Jak widać, okoliczności były idealne, by J. Daniels mógł zaistnieć w wielkiej polityce. Jego zawiadomienie do prokuratury odbiło się szerokim echem. To moment, w którym kampania lobbingowa mogła w końcu nabrać tempa i na dobre przenieść się z archeologicznych wykopalisk na salony polskiej elity politycznej.
      J. Daniels dbał, by nie utożsamiano go z oskarżaniem Polaków o antysemityzm. Zaledwie 2 dni po złożeniu doniesienia do prokuratury, 15 listopada 2017 roku, J. Daniels odwiedził Nowy Sącz w celu uczczenia bohaterskich czynów rzeźnika Józefa Juliana Pierzchały, który został aresztowany przez Gestapo za pomoc Żydom. Nie przeżył wojny. Daniels spotkał się z synem zabitego bohatera, 77-letnim Czesławem Pierzchałą, współzałożycielem Chrześcijańskiego Stowarzyszenia Rodzin Oświęcimskich, który w 1942 roku miał 2 lata.
      Spotkanie miało miejsce w biurze posła Arkadiusza Mularczyka na nowosądeckim Rynku.
      Po spotkaniu w biurze uczestnicy udali się do wieży zegarowej w Ratuszu, gdzie pod okiem zegarmistrza Jana Dobrzańskiego zwiedzili miejsce pod zegarem, w którym podczas okupacji ukrywała się młoda Żydówka Berta Kormun, która uciekła z getta.
      – Zanim pierwszy raz przyjechałem do Polski, zastanawiałem się, dlaczego nie było tu więcej takich osób jak Schindler i Sendlerowa. Okazuje się, że jest ich bardzo wielu – mówił J. Daniels. - Mam nadzieję, że we wrześniu przyszłego [2018] roku będziemy mieli okazję wyróżnić nagrodą imienia Żabińskich sądeczan, którzy, jak słyszę, zasługują na szczególne podziękowania.
      Także 15 listopada 2017 Parlament Europejski przyjął rezolucję w sprawie ochrony praworządności w Polsce. Zainicjował, obok Komisji Weneckiej, kolejną procedurę wobec Warszawy zmierzającą do uruchomienia artykułu 7 Traktatu o Unii Europejskiej.
      7
      Za rezolucją głosowało 438 eurodeputowanych, w tym: Michał Boni, Róża Maria Barbara Gräfin von Thun und Hohenstein, Danuta Hübner, Danuta Jazłowiecka, Barbara Kudrycka, Julia Pitera.
      Tego dnia Piotr Gliński zapowiedział powstanie kolejnego muzeum poświęcone polskim Żydom – Muzeum Getta Warszawskiego.
      17 listopada 2017 roku doszło do spotkania Jarosława Kaczyńskiego z przedstawicielami mniejszości żydowskiej. Naczelny rabin Polski Michael Schudrich i Lesław Piszewski ze Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich poprosili o nie, aby porozmawiać o rosnącym antysemityzmie. Spotkanie z prezesem PiS trwało godzinę. Jarosław Kaczyński obiecał, że pomoże rozmówcom w umówieniu spotkania z Mariuszem Błaszczakiem. Komentarze nie zdradzały wiele co do ewentualnych postanowień. Spotkanie miało raczej charakter reakcyjny i nie stanowiło przedłużeń rozmów z sierpnia 2017 roku.
      – Rozmawialiśmy o bezpieczeństwie żydowskich społeczności i obiektów, ale nie było absolutnie żadnej wzmianki o jakimkolwiek rosnącym klimacie nietolerancji w Polsce – mówił Kaczyński. Dodał, że według przedstawicieli żydowskich srodowisk Polska jest bezpieczniejsza dla Żydów niż wiele innych krajów w Europie o dużych populacjach muzułmańskich.
      20 listopada 2017 roku wysokonakładowy nowojorski tabloid „New York Post” w artykule o strażniku w obozie pracy SS w Trawnikach Jakivie Paliju, w wydaniu drukowanym użył sformułowania „polski obóz koncentracyjny”.
      Krótko po złożeniu zawiadomienia do prokuratury w sprawie incydentów na Marszu Niepodległości, J. Daniels zaczyna coraz silniej zbliżać się do środowiska ojca Rydzyka. 20 listopada 2017 „Fakt” opublikował artykuł zatytułowany: „Radykalna zmiana u ojca Rydzyka. Stoi za tym tajemniczy lobbysta!”.
      «„Ksiądz Rydzyk jest notorycznym antysemitą. To nie Żydzi są wrogami Polski, lecz ludzie tacy jak on, którzy sieją niezgodę swymi ohydnymi wypowiedziami” – pisał jeszcze w 2011 r. Ronald S. Lauder ze Światowego Kongresu Żydów, skarżąc się na toruńskiego redemptorystę. Siedem lat to jednak szmat czasu i dziś, m.in. za sprawą znanego lobbysty, Rydzyk zupełnie zmienił swoje poglądy.
      To nie powolny proces, to prawdziwa rewolucja! Z mediów ojca Tadeusza Rydzyka zniknęli goście bez przeszkód głoszący antysemickie poglądy. Nie usłyszymy, ani nie
      8
      zobaczymy tam więcej prof. Jerzego Roberta Nowaka, znacznie złagodził retorykę Stanisław Michalkiewicz. Słuchaczom, którzy w trakcie rozmów zdradzą się z antysemityzmem, bezpardonowo się przerywa. Co stoi za taką zmianą w toruńskich mediach?
      Chodzi o PR-owca i lobbystę, doradcę deputowanych z izraelskiego Knesetu, Jonnyego Danielsa, informuje „Gazeta Wyborcza”, [który] zasłynął niedawno z zawiadomienia prokuratury o propagowaniu rasizmu i dyskryminacji podczas Marszu Niepodległości 11 listopada. – Byłem niezwykle poruszony i pod wielkim wrażeniem. Kaplica służy jako miejsce do retrospekcji i modlitwy w pamięci tych, którzy zrobili coś tak prawego, tak niesamowicie odważnego i niecodziennego – mówił rok temu Jonny Daniels, goszcząc na konferencji poświęconej polskim Sprawiedliwym w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu.
      Także w listopadzie [2016] roku doszło do spotkania zakonnika z Torunia z ambasador Izraela Anną Azari, a jednym z gości towarzyszących był właśnie młody lobbysta. Przedstawiciele ambasady zjawiali się również w Toruniu. W organizowanym przez uczelnię Rydzyka kongresie uczestniczył rzecznik izraelskiego przedstawicielstwa w Polsce Michał Sobelman.
      „Gazeta Wyborcza” zapytała Danielsa o powody przemiany toruńskiego zakonnika. – Jeżeli zauważył pan taką zmianę, to jest mi bardzo miło, choć na pewno nie tylko ja się przyczyniłem. Przede wszystkim wielką pracę wykonał sam o. Rydzyk. Uważam, że to człowiek, który ma największą szansę zmieniać antysemickie nastawienie małej, ale niewątpliwie istniejącej części polskiego społeczeństwa […] – usłyszał w odpowiedzi dziennikarz. Lobbysta dodał, że „metamorfoza Rydzyka jest autentyczna i ma szczere, religijne podłoże”.
      Inne powody metamorfozy o. Rydzyka i entuzjazmu Jonny'ego Danielsa dostrzega jednak autorka żydowskiego magazynu „Chidusz”. Relacje o. Tadeusza Rydzyka z Jonnym Danielsem nazywa „merkantylnymi” – zdjęcie antysemickiej łatki z duchownego w zamian za ułatwienie kontaktów z rządzącymi. „Wyborcza” zauważa, że wśród klientów firmy PR Jonny'ego Danielsa znalazły się ostatnio państwowe linie lotnicze LOT.»
      Tego samego dnia na łamach „Rzeczypospolitej” opublikowano wywiad Michała Płocińskiego z J. Danielsem – który zgodnie ze znaną nam manipulacyjną sinusoidą postanowić zerwać z krytyką Polaków i oskarżeniami o antysemityzm. A zatem
      9
      puścić w świat sugestywny obraz oparty na półprawdach, by następnie łagodzić przekaz już w granicach kraju.
      – Nie chcę spekulować. To nasza trzecia czy czwarta wizyta w prokuraturze z podobnym zgłoszeniem i z doświadczenia wiem, że nie zawsze śledczy rozpatrują te sprawy w taki sposób, w jaki niewątpliwie powinny zostać one poprowadzone. Ale niezależnie od tego, na ile jest to skuteczne, uważam, że to konieczny ruch. […] Nie chcę umniejszać rasistowskich i antysemickich zachowań, ale tego typu przestępstwa dopuściło się podobno jedynie kilkadziesiąt osób na 60-tysięcznym marszu. A przez to, że tę sprawę tak bardzo się nagłaśnia, w świat idzie mocno skrzywiony przekaz o Polsce. […] Problem rasizmu i antysemityzmu w Polsce jest marginalny, ale nie znaczy to, że nie należy bardzo zdecydowanie przeciwko niemu występować.
      – Moim zdaniem kolejny już raz rząd nie wykorzystał okazji, by w oczach świata zapunktować. Wystarczyło zdecydowanie skrytykować ekscesy tej niewielkiej grupki rasistów, mocno w nich uderzyć i szybko się od takich skrajności odciąć. Potem postawić na nogi rzeczników prasowych, by spokojnie wyjaśnili każdemu zainteresowanemu dziennikarzowi z Zachodu, co właściwie się działo na marszu i co o tym myśli rząd, oraz czym prędzej zainteresować tą sprawą prokuraturę. Tymczasem czekaliśmy całe trzy dni, by ktoś z rządu wreszcie zabrał głos w tej sprawie.
      22 listopada J. Daniels odwiedził Ćmielów (woj. świętokrzyskie). Spotkał się najpierw z uczniami starszych klas szkoły podstawowej, którym opowiadał o Holocauście i bohaterstwie Polaków, którzy pomagali Żydom.
      – Wśród was jest kilku, których pradziadkowie zrobili coś, żeby pomóc Żydom – mówił. Następnie spotkał się z władzami miasta i gminy.
      – Przy współpracy z miastem chcemy zlokalizować i upamiętnić cmentarz żydowski – poinformował Daniels po spotkaniu.
      Burmistrz Ćmielowa Jan Kuśmierz stwierdził, że zlokalizowanie cmentarza to pierwszy etap. Drugim będzie zbieranie informacji od żyjących jeszcze świadków wydarzeń. – Trzeba o tym pamiętać i to utrwalić, może w formie wydawnictwa – zapowiedział.
      Na koniec pobytu w Ćmielowie Daniels pojechał do lasu, gdzie miał się znajdować żydowski cmentarz. Położone kilkadziesiąt metrów od drogi miejsce wskazała Celina Uchańska, urodzona w 1937 roku mieszkanka Ćmielowa. Wskazała też miejsce tuż przy drodze, gdzie miała zostać pochowana trzyosobowa rodzina Gutmanów.
      Jonny Daniels zapowiedział przeszukanie okolicy za pomocą georadaru.
      10
      Reportaż z wydarzenia został opublikowany na Youtube’ie na kanale lokalnej Telewizji Ostrowiec:
      https://www.youtube.com/watch?v=OlR9BVNoJnI
      24 listopada 2017 JTA poinformowała, że policja przechwyciła transparent z napisem „Nie dla Żydów, spekulantów i zdrajców”, wiszący na wejściu w podwrocławskim hotelu Dom Polski, który należał do Piotra Rybaka, jednej z twarzy Marszu Niepodległości. Rybakowi zmieniono sposób odbywania wyroku i zamknięto go w więzieniu.
      – Więzienie dla Rybaka i działania policji w sprawie antysemickiego sztandaru pokazują, że polskie sądownictwo poważnie podchodzi do kwestii mowy nienawiści i chętnie używa pełnej mocy prawa, aby zapewnić poczucie bezpieczeństwa wszystkim swoim obywatele – powiedział J. Daniels.
      https://www.facebook.com/MKAyoobKara/videos/2051821054833066/?fref=gs&dti=408096059298543&hc_location=group
      Poniższe wideo, opublikowane 25 listopada 2017 roku, stanowi bardzo niepokojący zapis kuluarowej, półoficjalnej rozmowy pomiędzy politykami Polski i Izraela podczas szabasowej kolacji, która odbyła się dzień wcześniej. W wydarzeniu wzięli udział Mateusz Morawiecki, Adam Bielan, Jan Dziedziczak i Arkadiusz Mularczyk. Ayoob Kara, izraelski ministra komunikacji (który jest Druzem – nie Żydem) mówi na nagraniu o poszerzeniu współpracy telekomunikacyjnej między Polską a Izraelem i o nieznanej szerzej umowie roamingowej między dwoa krajami. Co więcej – zasygnalizował, że widzi w Polsce sojusznika w wywieraniu presji na Iran. Czy była to próba wciągnięcia Polski w konflikt izraelsko-amerykańsko-irański? Według źródeł spotkanie miało się odbyć w domu J. Danielsa.
      Wydarzenie skomentował izraelski portal 0404:
      «Specjalny Szabat Kabbalat z udziałem wyższych urzędników z Izraela i Polski odbył się w Warszawie
      W sobotni wieczór w domu przewodniczącego organizacji żydowskiej „From the Depths”, Jonny’ego Danielsa, odbyło się wydarzenie, w którym wzięli udział Minister Komunikacji, MK Ayoub Kara i MK Yehiel Bar, a także polscy ministrowie oraz wyżsi urzędnicy lokalni.
      11
      Minister finansów Mateusz Morawiecki (Matthias Muravetsky), uważany za jedną z najsilniejszych osób w Polsce, podsumował współpracę gospodarczą i dyplomatyczną z ministrem Karrą, aby w niedalekiej przyszłości rozpocząć porozumienie o roamingu.
      Porozumienie ma przynieść korzyści turystyce między oboma krajami i zachęcić Polskę do wspierania Izraela w ONZ i instytucjach UNESCO.
      Minister Kara powiedział, że „Izrael będzie wspierał Polskę w umacnianiu bezpieczeństwa i gospodarki, przy owocnej współpracy technologicznej we wszystkich dziedzinach”.»
      Romuald Tałwa na łamach Salonu 24 skomentował kolację następująco:
      «Od pewnego czasu nosiłem się z zamiarem napisania tekstu „co oznaczają żydowskie nakrycia głowy”. I już właściwie o tym zapomniałem, aż przed chwilą zobaczyłem polskich polityków z jarmułkami na głowach. Szabasowa kolacja z polskimi politykami? Hm…
      Zdjęcie polskich polityków z jarmułkami na głowie budzi moje zdziwienie. Opublikowano je na fanpage’u Grzegorza Brauna na Facebooku. Wicepremierzy Gliński i Morawicki ją założyli. Adam Bielan nie ma jej na głowie, czyli jak się chce to można zachować tożsamość. Nie, że się czepiam, ale… Na kolacji u Jonny'ego Danielsa gościł Izraelski minister telekomunikacji.»
      Powyższe okoliczności mogą stanowić preludium do następnych wydarzeń. 26 listopada 2017 roku w Sanktuarium NMP Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II w Toruniu odbyła się Międzynarodowa Konferencja „Pamięć i Nadzieja”, poświęcona postawom Polaków ratujących Żydów w czasie II wojny światowej. J. Daniels wziął udział także w edycji 2016.
      Było ono finansowane także przez polskie MSZ. Sympozjum zorganizował Instytut im. św. Jana Pawła II „Pamięć i Tożsamość”, działający przy Fundacji Lux Veritatis, wraz z Fundacją From The Depths przy współpracy Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu.
      W konferencji wzięli udział przedstawiciele polskiego rządu: premier Beata Szydło. wicepremier Mateusz Morawiecki, marszałek Senatu Stanisław Karczewski, wicemarszałek Sejmu Joachim Brudziński, minister spraw wewnętrznych Mariusz Błaszczak, minister Adam Kwiatkowski z Kancelarii Prezydenta, szefowa kancelarii premiera Beata Kempa, wiceminister spraw
      12
      zagranicznych Jan Dziedziczak, wiceminister kultury Jarosław Sellin, jak również parlamentarzyści i przedstawiciele władz regionalnych i miejskich czy redemptorysta ojciec Janusz Sok CSsR (prowincjał prowincji warszawskiej Redemptorystów). Wśród gości byli przedstawiciele Izraela, m.in. Yehiel Hilik Bar (wiceprzewodniczący parlamentu Izraela), Ayoob Kara (minister ds. komunikacji Izraela), Rabin Dov Lipman, Rabin Ashley Ostroff. Obecni byli także świadkowie Holocaustu. Oraz J. Daniels.
      Patronat honorowy nad wydarzeniem objęli: premier RP Beata Szydło, marszałek Senatu Stanisław Karczewski oraz prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński.
      Konferencję poprzedziła Msza święta. Minister Adam Kwiatkowski odczytał list nieobecnego Andrzeja Dudy. To na tej konferencji Mateusz Morawiecki powiedział: „To Niemcy zgotowali Żydom ten los. Nie byli żadni naziści, kosmici nie wiadomo skąd, to byli Niemcy”. Dodał, że „pokrętna semantyka” i nowe słowa używane w kontekście Holocaustu zafałszowują rzeczywistość.
      J. Daniels – współorganizator wydarzenia, który otwierał konferencję – stwierdził, że przez tysiąc lat społeczność żydowska mieszkała w Polsce, a sąsiedztwo z Polakami przebiegało w harmonii i pokoju. Wypowiadał się o Polakach bardzo pozytywnie, po raz kolejny mieląc narrację o polskiej pomocy Żydom podczas Holocaustu.
      – Gdyby nie inwazja niemiecka w 1939 roku, to rzeczywistość nie wyglądałaby, nie potoczyłaby się w ten sposób. Jest dla nas wielkim zaszczytem, że możemy upamiętnić waszych rodaków, którzy oddawali swoje życie za bliźnich – Żydów. Takie dyskusje są szansą na zbliżenie obu narodów. Dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się w jakikolwiek sposób do zorganizowania tego przedsięwzięcia – powiedział Daniels.
      – Chciałbym podziękować ojcu Rydzykowi za odwagę, za wzniesienie tej kaplicy. Wielki to zaszczyt dla mnie, że mogę reprezentować fundację „From The Depths”. Naszym obowiązkiem jest pamiętanie o tych bohaterach i pamięć o tych, którzy są pośród nas. Wszyscy jesteśmy odpowiedzialny za to, by uczynić dla nich jeszcze więcej i traktować ich w taki sposób, na jaki zasługują.
      Robert Jurszo na łamach „Oko Press” komentował wydarzenie następująco:
      «Przez lata o. Rydzyk i jego media nie unikały tonów antysemickich. Kilka lat temu „Taśmy Rydzyka” – nagrania z wykładów dla studentów – ujawnił tygodnik „Wprost”.
      13
      Można było na nich usłyszeć, że prezydent Lech Kaczyński to „oszust ulegający lobby żydowskiemu”. Redemptorysta twierdził, że spór o Jedwabne to jedynie pretekst, by Żydzi mogli wyłudzić od Polski 65 mld dolarów. Dostało się też „Wyborczej”, która rzekomo prezentuje „cyniczną i przewrotną mentalność talmudyczną”.
      Antyżydowską linię prezentowało wielu publicystów „Radia Maryja”. Na przykład prof. Jerzy Robert Nowak głosił, że Żydzi w II wojnie światowej wymordowali się sami. Nieżyjący już prof. Bogusław Wolniewicz przekonywał słuchaczy, że w Polsce trwa „nachalnie forsowanie żydowskiego punktu widzenia”.
      Prof. Jerzy Robert Nowak zniknął już z anteny Radia Maryja. Ostał się inny „judeosceptyk” (termin kamuflujący antysemityzm) Stanisław Michalkiewicz, ale ten nagle o Żydach przestał się już w radiu wypowiadać. Sprawą dziwnego zwrotu w mediach o. Rydzyka niedawno zajęła się „Wyborcza”. Zdaniem jednego z rozmówców gazety stało się tak dlatego, że Radio Maryja „ma wreszcie swój wymarzony rząd i już nie potrzebuje straszyć Żydem”.
      „Już nie ma tematu Żydów w rządzie, bo rząd jest swój. Tematu żydowskich roszczeń też nie, bo możemy spać spokojnie, nasza władza się na to nie zgodzi. Znikły miliony żydowskich imigrantów z Ameryki Południowej, którymi straszono przez lata, bo nasz MSZ nikogo takiego przecież nie wpuści” – mówił „Wyborczej” Rafał Maszkowski, autor strony poświęconej Radiu Maryja.
      […] Jonny Daniels współfinansował konferencję Rydzyka „Pamięć i nadzieja”. Ponoć regularnie spotyka się z wicepremierem Morawieckim, Adamem Bielanem i Janem Dziedziczakiem. Miał też spotkanie z Jarosławem Kaczyńskim w towarzystwie dwóch rabinów Chabad-Lubawicz, ortodoksyjnego odłamu religijnych Żydów, słynących z ogromnych funduszy na swoją działalność. Otworzył w ubiegłym roku w Warszawie biuro swojej firmy PR. W Polsce zamierza obsługiwać przede wszystkim firmy prowadzące już lub planujące działania międzynarodowe.
      „Relacje między Jonnym i ojcem Tadeuszem są głównie merkantylne. Prezes From the Depths pomaga redemptoryście zrzucić łatkę antysemity, zakonnik daje lobbyście dostęp do salonów władzy. Wśród klientów firmy Jonny Daniels Public Relations znalazła się już pierwsza spółka skarbu państwa – LOT” – mówiła „Wyborczej” Katarzyna Andersz, autorka magazynu „Chidusz”.
      […] OKO.press ujawniło, że założona przez o. Rydzyka Fundacja Lux Veritas i jego Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu dostały łącznie z Funduszu Sprawiedliwości Ministerstwa Sprawiedliwości 786 tys. 985 zł w
      14
      konkursie na przeciwdziałanie przestępczości. Ani Fundacja ani Szkoła nie ma doświadczenia w realizowaniu działań z tego obszaru.
      […] We wrześniu tego roku spółka Geotermia Toruńska w ramach konkursu na działania proekologiczne otrzymała 19,5 mln zł z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska (NFOŚ). Spółka należy do Fundacji Lux Veritatis. Z tych pieniędzy Geotermia Toruńska ma zbudować ciepłownię, z której woda będzie wykorzystywana w planowanych Termach Toruńskich. A w przyszłości ogrzeje również m.in. Wyższą Szkołę Kultury Społecznej i Medialnej, a nawet wspomoże miejski system grzewczy.
      Wcześniej NFOŚ wypłacił Geotermii 26,5 mln zł odszkodowania. Z tego względu, że w okresie rządów Platformy Obywatelskiej fundusz wycofał się z finansowania odwiertów.
      Groszem o. Rydzykowi sypnęło również Ministerstwo Obrony Narodowej. MON zapłacił Fundacji Lux Veritatis 102 tys. zł za emisję spotów reklamujących szczyt NATO, który odbył się w Warszawie w 2016 roku.
      Ponadto w październiku 2017 roku wyszło na jaw, że wojewoda kujawsko-pomorski przekazał toruńskim redemptorystom – macierzystemu zgromadzeniu zakonnemu o. Rydzyka – działkę gruntową za jedynie 15 proc. wartości. Jej rynkowa wartość wynosiła 381 tys. zł, a redemptoryści zapłacili nieco ponad 10 tys. zł. Warto dodać, że prezydent Torunia wnioskował o zniżkę wysokości 99 proc. A pierwszą działkę w tej lokalizacji toruńscy redemptoryści kupili z bonifikatą wynoszącą 60 proc. Obydwa wydarzenia pokazują, że moc zdobywania publicznych funduszy przez o. Rydzyka obejmuje nie tylko jego macierzyste inicjatywy, ale również jego zgromadzenie zakonne.»
      26 listopada 2017 to ważny dzień dla aktywności J. Danielsa w nowych mediach. Wtedy zaczął on swoją twitterową aktywność. Pierwszym zdjęciem, które udostępnił, jest fotografia premier Beaty Szydło błogosławioną przez rabina Rabbiego Ostroffa, pochodzące prawdopodobnie z kuluarów wspomnianej konferencji. Generalnie J. Daniels ma zdjęcia z większością polityków PiS, co chętnie eksponuje na swoim TT.
      Po konferencji „Pamięć i Nadzieja” o. Rydzyk został publicznie zaatakowany przez Jana Hartmana, który otwarcie oskarżył o zdradę Żydów popierających konferencję ojca Rydzyka. W ocenie filozofa uczestnictwo izraelskich polityków w toruńskiej uroczystości było ich moralną klęską.
      – Oskarżam Żydów – nie wszystkich, lecz licznych, choć żadnego nazwiska nie wymienię – o zdradę. Tak, o zdradę – napisał Hartman. – Łzy cisną mi się do oczu, gdy widzę
      15
      pierwszego nienawistnika Żydów, spadkobiercę najgorszych tradycji endeckiego, antysemickiego katolicyzmu międzywojnia, Tadeusza Rydzyka, triumfującego – w obecności najwyższych władz RP – niczym król Ubu w roli kapłana i kustosza pamięci Sprawiedliwych wśród narodów świata…
      J. Daniels odniósł się do tych zarzutów w rozmowie z PAP. Powiedział, że w Polsce „każdy może mieć inną opinię” i podkreślił, że „to poprzez dialog i otwartość” ludzie mogą ze sobą rozmawiać. Zaznaczył jednocześnie, że „polscy Żydzi nie mówią jednym głosem”. – Jak w każdej społeczności – tłumaczył – są i w niej różne głosy, opinie i kierunki". – I na tym polega piękno życia w tak wspaniałym wolnym demokratycznym kraju jak Polska – dodał Daniels.
      Ogólnopolski Komitet Obrony przed Sektami i Przemocą złożył doniesienie do Prokuratura Okręgowego w Toruniu w sprawie znieważenia o. dr. Tadeusza Rydzyka CSsR przez prof. Jana Hartmana. W obronie o. Rydzyka stanął także dziennikarz Marcin Makowski, który na łamach Wirtualnej Polski opublikował artykuł pt. „Nie da się już uderzyć w Tadeusza Rydzyka pałką antysemityzmu? Nie szkodzi, wymyśli się inną”.
      W wywiadzie dla „Do Rzeczy”, także przeprowadzonym przez Marcina Makowskiego, J. Daniels skomentował całe wydarzenie następująco:
      – Wiem, że prezes Prawa i Sprawiedliwości chciał uczestniczyć w tym wydarzeniu i robił wszystko, aby przyjechać, niestety w ostatniej chwili w Warszawie zatrzymały go sprawy osobiste i zdrowotne. Wystosował jednak bardzo mocny list do uczestników, podkreślając heroizm Sprawiedliwych wśród Narodów Świata. To miłe, ale jedna rzecz nie daje mi po konferencji spokoju. Każdy z panelistów podkreślał, jak wiele nasze narody mają ze sobą wspólnego. Ile razem wycierpiały i jak istotne jest, aby nazywać rzeczy po imieniu. Skoro jest tak dobrze, to dlaczego w oczach opinii publicznej Polska przedstawiana jest jako europejskie centrum nazizmu i antysemityzmu? Na starcie trzeba rozróżnić trzy perspektywy. Pierwsza to relacje pomiędzy Polską a Izraelem, które są silne, również pod względem społecznym. Tylko w zeszłym roku ruch turystyczny pomiędzy naszymi krajami wzrósł o 61 proc., a Warszawa to najpopularniejszy cel podróży z Izraela.
      Druga to punkt widzenia diaspory żydowskiej na świecie, głównie w USA, która na Polskę patrzy przez pryzmat traumy Holokaustu i restytucji majątkowej. Jest jeszcze aspekt trzeci, czyli optyka lewicowo-liberalnych mediów, które są święcie przekonane, że w Warszawie
      16
      11 listopada maszerowało 60 tys. nazistów. W większości przypadków to właśnie one odpowiadają za czarny PR robiony Polsce za granicą. Jego skala jest momentami przytłaczająca, a wybór tematów nieprzypadkowy. Całkiem niedawno w Londynie jakaś grupa namalowała na murach dziesiątki skrajnie antysemickich haseł. Pies z kulawą nogą się tym nie zainteresował. O tym, że w Anglii i Niemczech odbywają się marsze neonazistów, mało kto mówi na głos. Polska dzisiaj, również ze względu na swój prawicowy rząd, jest po prostu na celowniku.
      Izraelski portal „Yedio” skomentował konferencję „Pamięć i Nadzieja” następująco:
      «[…] Konferencja w Toruniu została zwołana, aby nadać nowej „polityce historycznej” [Polski] piętno żydowsko-izraelskich badań i kaszrutu. Aby zrozumieć jej absurdalny charakter, wystarczy wspomnieć, że radio („Radio Maria”) i telewizji („Trwam”) służyły kapłanowi Rydzykowi, od momentu powstania demokratycznej Polski, jako wyraz antysemityzmu, rasizmu i ksenofobii. Dopiero niedawno organizacja Rydzyka dokonała zwrotu, zatrzymała antysemickie występy i zastąpiła je antyislamem. Rydzyk skontaktował się także, poprzez podejrzanego pośrednika […] [chodzi o Danielsa] z oficjalnymi przedstawicielami Izraela. […]
      Czołową postacią żydowskiego w konferencji – wraz z kilkoma rabinami – były działacz i biznesmen Jonny Daniels, ortodoksyjny brytyjski Żyd, który wyemigrował do Izraela, służył jako doradca polityków (posiada magiczną umiejętność wprowadzania w błąd innych ludzi) […]. Daniels założył stowarzyszenie From The Depths, która działa na rzecz upamiętnienia pomocy polskim Żydom podczas Holokaustu, a także pielęgnowania więzi z przywódcami Prawa i Sprawiedliwości oraz Rydzyka i jego bandy. „Wszyscy musimy zrobić o wiele więcej dla polskich bohaterów, którzy uratowali Żydów” – powiedział na konferencji Daniels. […]»
      UWAGA! Zaledwie jeden dzień po konferencji „Pamięć i nadzieja” (27.11.2017) J. Daniels nie tylko założył Twittera, ale zarejestrował także swoją drugą spółkę w Polsce.
      JD PR Consultant spółka z o.o. (KRS 0000705248) zarejestrowana 27 listopada 2017 r. z siedzibą w Warszawie ul. Grzybowska 87 – w tzw. Concept Tower, obiekcie biurowym na warszawskiej Woli, wybudowanym w 2012 roku.
      Prezesem firmy i większościowym wspólnikiem jest – znana już z fundacji „From the Depths” – pani Lena Klaudel a wspólnikiem mniejszościowym jest firma Virego Polska Spółka z o.o. założona 14 grudnia 2014 r. w Krakowie z siedzibą na Al. Pokoju 1 a której prezesem jest pan Michał Cencek. Właścicielem firmy Virego
      17
      Polska Spółka z o.o. była do niedawna firma Virego Europe Limited z siedzibą w Londynie Craven House Ground Floor, 40-44 Uxbridge Road ale 31 października 2017 r. została wykreślona z brytyjskiego rejestru. Też własność pana Michała Cencka.
      Choć J. Daniels nie pojawia się w zarządzie, okoliczności powstania spółki, jej nazwa i wszelkie okoliczności powstania dają do myślenia. Co wydarzyło się na konferencji „Pamięć i nadzieja”, że już następnego dnia zarejestrowano taką spółkę? Czy J. Daniels obmyślił wszystko wcześniej, a podczas konferencji jedynie przedstawił polskim politykom swoją wizję i błyskawicznie przystąpił do realizacji? Z kim dobił interes tamtego wieczoru? Czy chodzi o nieoficjalny kontrakt, jaki zaproponował mu rząd polski? Czy spółka służy legalizowaniu środków, jakie J. Daniels otrzymywał z pieniędzy publicznych?
      A może dobijały się tam grubsze targi?
      Interesujący pogląd na temat tych wydarzeń przedstawił Paweł Jędrzejewski w artykule pt. „Jonny Daniels, Tygodnik Powszechny i KASA” na Salonie24.
      «Tygodnik Powszechny zabiera głos na temat działalności Jonny'ego Danielsa w artykule "Coraz więcej pytań o Jonny’ego Danielsa". Jego działania BUDUJĄCE dobre relacje i JEDNOCZĄCE Żydów i Polaków, oraz upamiętniające ludzi ratujących Żydów, nazywa (piórem Karoliny Przewrockiej-Aderet) „koniunkturalizmem Żydów w relacjach z polskim rządem”.
      Powodem jest najwyraźniej fakt, że w opinii środowisk lewej strony politycznego spektrum, Daniels buduje te relacje z „niewłaściwymi ludźmi”: z ludźmi z rządu, ludźmi z Torunia (z Radia Maryja). I w dodatku idzie tam razem z politykami izraelskimi i Ambasadą Izraela w Polsce za władzy „prawaka” Binjamina Netanjahu. Czyli: zgroza i skandal!
      Jednak głównym tematem artykułu jest wypowiedź Colette Avital na temat Danielsa. Czytamy w Tygodniku Powszechnym:
      „Kontynuujesz współpracę z człowiekiem, którego działania i motywy są dla nas podejrzane” – tak o Jonnym Danielsie w liście do wiceprzewodniczącego Knesetu Yehiela Hilika Bara pisze Colette Avital, szefowa Organizacji Ocalonych z Holokaustu, członkini zarządu Światowego Kongresu Żydów. Bar otrzymał list dwa dni po swoim udziale w toruńskiej konferencji „Pamięć i nadzieja”. Avital pisze o szkodzie, jaką jej organizacjom wyrządzają medialne wystąpienia Danielsa.”
      18
      Ukazanie się artykułu w TP wywołuje dyskusję w grupie Forum Żydów Polskich na Facebooku.
      Celnie, moim zdaniem, wypowiada się jeden z dyskutantów, Sławomir Wieczorek:
      Zaskakujący tekst na stronie Tygodnika Powszechnego. Można z niego wyciągnąć wiele różnych wniosków. (...)
      Artykuł w zasadzie opisuje pewną sytuację – stosunek konkretnych środowisk żydowskich do inicjatyw i działań podejmowanych przez Danielsa. Z tekstu nie wynika jednoznacznie, jaki jest pogląd redakcji Tygodnika do tych inicjatyw. Ale to jest mniej istotne. Dwa zdania w artykule wzbudziły moje zainteresowanie:
      ,,Avital pisze o szkodzie, jaką jej organizacjom wyrządzają medialne wystąpienia Danielsa.''
      Zastanowiło mnie, jakie to mogą być te szkody?
      I mamy odpowiedź pani Colette Avital :
      „Od lat staramy się przekonać polskie władze do uregulowania kwestii zwrotu mienia, co się do tej pory nie udało. Fakt, że zgodziłeś się wziąć udział w wydarzeniu współorganizowanym przez kogoś, kto zaprzecza ważności naszych próśb, legitymizuje tylko jego słowa i pracę.”
      No i wszystko jasne. KASA.
      Teraz mój komentarz: Pani Avital potwierdziła prawdziwość antysemickich sugestii i twierdzeń różnych Michalkiewiczów, Rybaków i Międlarów, które można opisać następująco:
      „Żydzi nie dadzą Polsce spokoju tak długo jak Polska im nie zapłaci”.
      Niemcom Żydzi już odpuścili, bo dostali od nich kasę. Ponieważ Polska nie chce płacić, to będą robić wszystko na arenie międzynarodowej, żeby uprzykrzyć Polsce życie. „Będą nękać, kąsać, aż Polska zmięknie i przyzna się, ze ma obowiązek zadośćuczynić za krzywdy, których doznali Żydzi.”
      Powiem tak: słowa Colette Avital to doskonały prezent dla środowisk antysemickich.
      19
      Jej słowa są obrzydliwe. Wykorzystuje zarówno ofiary wojny jak i bohaterów, którzy z narażeniem życia ratowali drugiego człowieka.
      Powtórzę słowa, które padły już w tej dyskusji:
      „Miałem nadzieję, że pani Colette Avital chodzi o idee”.
      A tu chodzi o kasę. Przykre. I bardzo wpisujące się w krzywdzące Żydów stereotypy. A pan Daniels – wręcz przeciwnie – buduje jak nikt dotąd po stronie żydowskiej dobre relacje pomiędzy naszymi narodami. Czy to nie jest żałosne, że się komuś wypomina, że ma dobre relacje z Polakami?
      Podsumowanie: Prezentowana przez Colette Avital logika, wypowiadane zarzuty w stosunku do Danielsa i pozostałych uczestników organizowanych przez niego inicjatyw, oraz angażowanie w to wszystko rządu Izraela, sieją spustoszenie w relacjach Polacy-Żydzi.
      Trudno się z taką oceną nie zgodzić.
      Cóż można jeszcze dodać?
      Pewnie tylko tyle, że gdy krytyka Danielsa za kontakty z „niewłaściwymi ludźmi” uzasadniana była względami ideowymi, nie zrobiło to na nikim większego wrażenia. Mało skuteczne jest także obrzucanie Danielsa plotkami. Nawet tak barwnymi, jak ta, że kontaktuje się np. z kimś, kto „bawił się na tylnym siedzeniu limuzyny z trzema roznegliżowanymi kobietami” (do tego posunęła się Gazeta Wyborcza)
      Teraz jest przesyłany już inny, znacznie poważniejszy sygnał ostrzegający przed Danielsem, o którym mówi cytowany powyżej uczestnik dyskusji internetowej: zagrożone są PIENIĄDZE!
      Bardzo to krótkowzroczne postępowanie ze strony ludzi sekujących Danielsa i jego działalność.»
      Co ciekawe, do powyższego artykułu odniósł się sam Daniels. 6 grudnia 2017 roku udostępnił artykuł na Twitterze. Zapytany przez Pawła Wojdę, czy zgadza się ze słowami autora, odpowiedział dyplomatycznie (po angielsku): „Nie patrzę na
      20
      innych, czy mają coś, czego nie mam ja. Chcę osiągnąć swój cel i zbliżyć do siebie nasze narody, byśmy mogli się lepiej zrozumieć”.
      W międzyczasie, także 26 listopada 2017 roku, na ulicach Jerozolimy doszło do protestów. Grupa ponad 100 ortodoksyjnych Żydów wyraziła sprzeciw co do zniesienia możliwości nieodbywania służby wojskowej. Policja użyła armatek wodnych. Wyglądało to dramatycznie. „Protestujący wręcz latali jak szmaciane lalki” – pisał portal „Najwyższy Czas!”.
      27 listopada 2017 roku, w zaledwie piątym Tweecie, J. Daniels wszedł w ostrą dyskusję z Jackiem Międlarem, nazywając do „rasistowskim śmieciem” („rasict scum”). To ostra reakcja na wpis byłego księdza z Wrocławia, który napisał: „To szczyt bezczelności! Spec od manipulacji Jonny Daniels przyjechał do Polski jako gość i próbuje dyktować nam warunki? Czy wyobrażacie sobie, że Polacy w Izraelu dyktują tamtejszemu rządowi warunki, którą organizację delegalizować, a którą nie?”.
      Kilka miesięcy wcześniej żydowskie stowarzyszenie B'nai B'rith przeprowadziło analizę kilkunastu wypowiedzi Jacka Międlara i na tej podstawie doniosło na niego prokuraturze w Warszawie. Miał powstać 27-stronnicowy raport, który stanowi rzekomy dowód na antysemityzm Międlara.
      Warto zwrócić uwagę, że treści publikowane przez J. Danielsa różnicowane są na te publikowane po polsku i po angielsku. Przeważnie te po angielsku są bardziej krytyczne wobec Polski i Polaków i wychodzą one „na zewnątrz”, do odbiorców anglojęzycznych, także izraelskich. To dość niebezpieczna manipulacja, gdyż jako polskim czytelnikom jego wpisów ciężko nam zbudować obiektywny pogląd na to, jakie w rzeczywistości międzynarodowe odbicie mają publikacje J. Danielsa. Ciekawym zabiegiem jest także odpowiadanie po angielsku na komentarze po polsku. Generalnie polski język we wpisach Danielsa pojawia się tylko w przypadku postów, które mogły być starannie zaplanowane i wcześniej przygotowane, oraz konsultowane.
      27 listopada J. Daniels wrzucił na Twittera zdjęcie ze sklepu, na którym widnieje Nutella w specjalnej chanukowej wersji. Mało możliwe, by tuż po zarejestrowaniu spółki wrócił do Izraela. Być może fotografia została wykonana przez kogoś innego i jedynie upubliczniona przez Danielsa.
      21
      Tego samego dnia J. Daniels podał dalej Tweeta „Jerusalem Post” dotyczącego Marszu Niepodległości, komentując sprawę następująco: „Polskie władze muszą poważnie potraktować potępienie godnych ubolewania działań, takich jak te, w międzyczasie moja fundacja @FTDepths będzie nadal naciskać na ściganie.”
      Także 27 listopada 2017 roku
      29 listopada J. Daniels opublikował zdjęcie, na którym siedzi z Yehielem „Hilikiem” Barem, członkiem Knesetu, w warszawskiej pijalni czekolady Wedla.
      Tego samego dnia udostępnił artykuł „Jerusalem Post”, informujący, że w Niemczech Żydzi boją się chodzić w kipah, z komentarzem: „Ponieważ Niemcy to takie gościnne państwo… znów mamy coś takiego…”
      Kolejna trudność, jaka wynika z analizy portali społecznościowych J. Danielsa, polega na wykorzystywaniu świadomych technik dezinformacji. Tak naprawdę fakt opublikowania zdjęcia przez J. Danielsa nie musi świadczyć, że znajdował się on danego dnia w danym miejscu. Może to być „zasłona dymna” – gra z publiką – wynikająca zarówno z kwestii bezpieczeństwa, jak i służąca zacieraniu śladów pewnych działań. Zwłaszcza pierwsze dni korzystania z Twittera obfitowały w wiele treści i stanowiły prawdopodobnie taką zasłonę dla rzeczywistej aktywności J. Danielsa.
      29 listopada 2017 roku J. Daniels wziął udział w spotkaniu Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych (PISM). Napisał na Twitterze: „Polska jest sojusznikiem Izraela, a Izrael zawsze może liczyć na Polskę”. Marek Magierowski @mmagierowski przemawia na kolacji #pism w Warszawie @SlawomirDebski @PISM_Poland.
      30 listopada 2017 J. Daniels wystąpił w programie „Racja Stanu” w TVP Polonia. Pochwalił się tym na Twitterze, dodając komentarz: „Watch me tonight 6:25 TVP Polina…”. POLINA? Skąd takie sformułowanie? Freudowska pomyłka czy sygnał dla Polaków?
      30 listopada na łamach „Wirtualnej Polski” Tomasz Sikora opublikował artykuł pt. „Wyleczył o. Rydzyka z antysemityzmu, robi PR PiS-owi. Jonny Daniels – nowy ulubieniec prawicy”. Było to kolejne podsumowanie konferencji „Pamięć i nadzieja”. Tym razem pojawiło się kilka szczegółów dotyczących działalności J. Danielsa. A raczej informacji zawartych między wierszami.
      – Można lubić o. Rydzyka lub nie, ale to bez wątpienia jeden z najpotężniejszych głosów w Polsce. Moi znajomi mówili mi o nim, przed pierwszym spotkaniem miałem bardzo
      22
      negatywne nastawienie. Ale poznałem kogoś innego niż w mediach – mówi Daniels. – Nie ma wątpliwości, że w przeszłości na antenie Radia Maryja był antysemityzm. Ale tzw. antysemityzm w Polsce jest bardzo inny niż na świecie, jest oparty na stereotypach i półprawdach – dodał.
      Temat roli J. Danielsa z oszałamiającą szczerością skomentował wówczas Adam Bielan w rozmowie dla Wirtualnej Polski:
      – Trudno mi powiedzieć jaki jest wpływ pana Danielsa na o. Tadeusza Rydzyka – mówił Bielan. – Wiem tylko, że tam występuje od czasu do czasu, współorganizuje różne wydarzenia, jak chociażby niedzielna konferencja. Ale proszę zwrócić uwagę, że ścisła współpraca środowisk chrześcijańskich i konserwatywnych środowisk żydowskich nie jest niczym nowym, czego najlepszym przykładem są Stany Zjednoczone. […] Nie pamiętam dokładnie kiedy poznałem Jonny’ego Danielsa, ale to musiało być już po wyborach, bo zgłosił się do mnie do biura w Senacie. Wcześniej znałem go z publikacji na temat stosunków polsko-żydowskich. Wszystko, co Jonny Daniels robi w sprawie stosunków polsko-izraelskich, jest bardzo ważne. Bardzo nam pomaga, bo zna tam wielu polityków, rozumie realia. Poza tym przywozi wielu izraelskich polityków do Polski. Poza tym bywa często w USA i ma tam dobre kontakty, co jest niezwykle ważne z punktu widzenia wizerunkowego, a także w kontekście budowania polskiej soft power. […] Nie wykorzystywaliśmy [jednak] kontaktów Jonny’ego Danielsa w naszych relacjach z Donaldem Trumpem. Trudno mi powiedzieć jak realnie wygląda ta znajomość, ale nie byłbym zaskoczony, gdyby ich kontakty były dobre. Jonny Daniels ma na pewno dobre relacje z częścią środowisk Partii Republikańskiej. Pomagał nam ściągać polityków z USA reprezentujących środowiska, które tradycyjnie, także za poprzednich rządów, były sceptyczne wobec nas, co utrudniało budowanie polskiego lobby w Waszyngtonie.
      Na koniec Bielan dodał:
      – Rozmawiamy tylko o stosunkach polsko-żydowskich, nie poruszam z nim tematów biznesowych. Na pewno jest sprawnym PR-owcem, trzeba mu przyznać. To przy czym ja z nim współpracowałem, robił za darmo. Trudno odrzucać pomoc kogoś, kto ma pomysły, energię, kontakty, i w dodatku oferuje to za darmo.
      Dziennikarz WP poruszył także wątek współpracy J. Danielsa z LOT-em:
      23
      „Daniels ma doskonałe znajomości w świecie izraelskiej polityki. Prowadzi tam firmę PR-ową, która od połowy 2016 roku działa także w Polsce. W naszym kraju Daniels współpracuje z wicepremierem Morawieckim, ma też dobre kontakty z prezesem LOT Rafałem Milczarskim – opisywała "Gazeta Polska". Wysłaliśmy do Ministerstwa Rozwoju i do PLL LOT pytania o współpracę z Jonnym Danielsem lub jego firmą PR-ową, ale nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Ale poszlak jest sporo: Daniels regularnie spotyka się z wicepremierem, np. podczas kolacji szabasowej w domu warszawskiego rabina. Intensywnie promuje też wyniki amerykańskich wojaży ministra, chwaląc jego występy w telewizjach.”
      – Większość moich działań w ostatnich 4 latach została sfinansowana z moich pieniędzy i jestem z tego bardzo dumny. Ale tak, mam firmę, w Polsce od ponad 2 lat współpracujemy z LOT. Wspomagamy firmę poza granicami Polski, przede wszystkim w kontaktach z zagranicznymi mediami – mówi Daniels. Z kolei LOT sponsorował uroczystość wręczenia nagród im. Żabińskich, którą fundacja Danielsa „From the Depths” organizowała w warszawskim ZOO, gdzie małżeństwo Żabińskich ukrywało podczas wojny żydowskie rodziny.
      Dziennikarze WP dotarli także do Tomoho Umedy, który pełni funkcję nadzorcy w fundacji „From the Depths”. To jedna z niewielu wypowiedzi japońskiego przedsiębiorcy dotycząca J. Danielsa i odsłaniająca kulisy ich relacji. Wynika z niej, że Daniels planował organizację wyjazdowej sesji Knesetu już wiosną 2013 roku, wspólnie z T. Umedą.
      – Poznaliśmy się w 2013 roku, czysto towarzysko - mówił Umeda. – Okazało się, że mamy podobny sposób myślenia. Jonny zaproponował zrobienie bardzo fajnej akcji, czyli zaproszenie całego Knesetu do Auschwitz. Proszę się postawić na moim miejscu, kiedy wiosną 2013 roku siada przede mną 28-letni chłopak i mówi „sprowadźmy cały Kneset do Auschwitz. Nie mamy pieniędzy, ludzi, kontaktów, ale zróbmy to”. No i się udało. To było ogromne przeżycie. W Polsce nie zostało ono zauważone z taką siłą, jak na całym świecie. Miało pokrycie medialne porównywalne do Euro 2012, a w Izraelu jest uznawane za jedno z najważniejszych wydarzeń politycznych – wskazuje rozmówca WP. Po tym Umeda wszedł do rady fundacji, ale jak mówi jego rola ogranicza się do standardowych zadań członka rady fundacji: kwestii czysto formalnych i kontrolowania prawidłowego działania organizacji.
      – Jego praca nad zmianą percepcji różnych spraw po prawej stronie naszej sceny politycznej jest fascynująca – kontynuował Umeda. Przyznał, że był blisko poprzedniej
      24
      ekipy rządzącej. – Ale niesamowicie doceniam pracę Jonny’ego. Szczególnie to, jak wpłynął na o. Rydzyka. Wiem, że to się zaczęło jako rzecz czysto towarzyska. Musi pan wiedzieć, że Jonny potrafi mówić tak, żeby zarazić ideą. Potrafi naświetlić sprawy ważne, i to na tyle sugestywnie, że temu wpływowi uległ nawet o. Rydzyk. Moim zdaniem bardzo dobrze, że tak się stało – ocenia Tomoho Umeda.
      W artykule pojawia się także poważna niespójność co do polskich przodków J. Danielsa. O ile we wcześniejszych przekazach można znaleźć informację, iż wyjechali oni z Polski w latach 30., tutaj mamy wyraźnie napisane: „Przodkowie Danielsa mieszkali w Polsce, zginęli w trakcie II wojny światowej”. Daniels wciąż posługuje się polskimi korzeniami jako kartą przetargową, rzekomo legitymującą go jako osobę zaangażowaną w sprawy polskie. Mimo wciąż nie przedstawił dowodów dokumentujących jego opowieściom o rodzinie z Dobrzynia nad Wisłą.
      – Pierwszy raz przyjechałem w 2013 roku. Z bardzo negatywnym nastawieniem, bo to kraj, w którym zginęli moi przodkowie. Powtarzano mi od lat, że Polacy byli tak źli jak Niemcy, a nawet gorsi. Kiedy przyjechałem, było zupełnie inaczej, to mnie kompletnie zaszokowało – mówił J. Daniels. I dodał – Pomimo, że jestem bardzo dobry w językach, kiedy słyszę polski krwawią mi uszy.
      Obszerny artykuł Tomasza Sikory został podsumowany następująco:
      Pod koniec listopada 2017 roku wynikła afera związana z filmem „Berek”, nakręconym przez Artura Żmijewskiego w 1999 roku. Został on zrealizowany w obozie Stutthof pod Gdańskiej i w jednej ze scen nadzy aktorzy występują w komorze gazowej. J. Daniels i jego fundacja byli jedną ze stron, która wyraziła oburzenie co do zaistniałej sytuacji i złożyła zawiadomienie do polskich władz. Podobne kroki podjęło Centrum Szymona Wiesenthala – założona w 1977 roku międzynarodowa agencja żydowska z siedzibą w Los Angeles, oficjalnie służąca ochronie praw człowieka i zachowaniu pamięci o Holokauście.
      Jednocześnie J. Daniels pisał na Twiterze: „To niedorzeczne!! Nagranie zostało zrealizowane w 1999 roku i pokazane w 2005 roku pod patronatem Ambasady Izraela!! Nie można winić polskiego rządu za wszystko!!!”
      Warto zaznaczyć, że film powstał zgodnie z prawem. Była dyrektor muzeum, Janina Grabowska-Chałka (zm. 2004) wydała zgodę na nakręcenie scen w komorach gazowych i zaakceptowała scenariusz produkcji. Mimo to obecny dyrektor, Piotr Tarnowski, ugiął się pod żydowskimi naciskami i wezwał do usunięcia kopii filmu. Jednoznacznie potępił produkcję Żmijewskiego i uznał ją za profanację Miejsca
      25
      Pamięci. Jak oświadczył, tego typu „sztuka” nie powinna być realizowana w żadnym byłym obozie koncentracyjnym.
      Dlaczego tego typu głosy podniosły się prawie dwie dekady po powstaniu filmu? Dlaczego pozwoliliśmy, by obcy głos decydował, co powinniśmy, a czego nie powinniśmy dokumentować w naszej narodowej kinematografii?
      Tymczasem na zachodzie rosną nastroje antysemickie. Media podały, że członkowie społeczności żydowskiej w Bochum nie noszą już jarmułek w miejscach publicznych. Obawiają się ataków ze strony młodych muzułmanów.
      A w Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN wręczono Nagrodę POLIN 2017. Laureatką trzeciej edycji konkursu została Joanna Podolska, dyrektorka łódzkiego Centrum Dialogu im. Marka Edelmana, działająca na rzecz zachowania pamięci o historii łódzkiej społeczności żydowskiej.
      4 grudnia 2017 roku prezydent Duda oficjalnie zaprosił J. Danielsa na uroczystość zapalenia świec chanukowych. J. Daniels opublikował zaproszenie na swoim TT.
      To właśnie 4 grudnia 2017 roku media obiegła zapowiedź, że Mateusz Morawiecki zostanie premierem Polski. Do doniesień medialnych odniósł się także J. Daniels na TT. Napisał po angielsku: „Silne plotki donoszą, że wicepremier Morawiecki zostanie premierem Polski w nadchodzącym przetasowaniu rządu”.
      Jak podał portal „Polonia Christiana” 5 grudnia 2017 roku, zgodnie z wyrokiem Sądu Okręgowego w Warszawie portal „The Jewish News” musi usunąć zdjęcie opisane w taki sposób, jakoby Polacy ponosili współwinę za zagładę Żydów. Werdykt ma klauzulę szybkiej wykonalności.
      Chodzi o skandaliczną fotografię, która pojawiła się na brytyjskim portalu The Jewish News 25 października 2017 roku, pod artykułem pt. „Polish restitution law excludes most Holocaust survivors and heirs”, odnoszącym się do polskiej ustawy reprywatyzacyjnej. Został podany dalej przez kilka izraelskich portali, także przez agencję prasową JTA. Autor artykułu przypisywał naszym rodakom odpowiedzialność za Holocaust i pozbawienie mienia ofiar II wojny światowej. Podpis pod ilustracją brzmiał: „Złote pierścionki odebrane ofiarom zbrodni obozu Buchenwald i wykorzystane na rzecz prowadzonych przez nazistów działań wojennych. Podczas Holokaustu majątek Żydów był konfiskowany, a wielu z nich nigdy nie doczekała się sprawiedliwości”. Ponieważ dalsza część tekstu dotyczyła reprywatyzacji w naszym
      26
      kraju, kontekst materiału ustawia Polskę w pozycji państwa odpowiedzialnego za grabież.
      W sprawę zaangażowała się Reduta Dobrego Imienia – Polska Liga przeciw Zniesławieniom.
      – Jest to milowy krok w naszej walce prawnej, przeciwko przypisywaniu Polakom winy za Holokaust. Nasze postanowienie jest pierwszym tego typu w Polsce i ma ogromne znaczenie dla publikacji w zagranicznych mediach. Zaczynamy widzieć zmiany w doktrynie a przede wszystkim w orzecznictwie w tym zakresie […] – powiedziała mec. Monika Brzozowska-Pasieka, reprezentująca RDI.
      Na początku grudnia 2017 roku w sejmie trwała debata nad korektą państwowego budżetu. Jednym z rozpatrywanych projektów było przekazanie aż 100 mln zł Fundacji Dziedzictwa Kulturowego na renowację Cmentarza Żydowskiego przy Okopowej na Woli.
      Gigantyczna dotacja to pomysł poselski, który zgłosiła grupa posłów PiS reprezentowanych przez Elżbietę Kruk. Nie ma wśród nich parlamentarzystów z Warszawy. Zanim projekt rozpatrzyła komisja kultury, Sejm zajął się już wpisaniem 100 mln zł do listy korekt wydatków budżetowych na 2017 r.
      Fundacją, o której mowa, kieruje Michał Laszczkowski, były działacz młodzieżówki PiS, od kilku lat poza partią. Na przełomie tej i poprzedniej dekady był też m.in. rzecznikiem Narodowego Centrum Kultury, obecnie jest wicedyrektorem państwowego Instytutu Adama Mickiewicza.
      Powołana w 2012 r. fundacja zajmuje się m.in. konserwacją zabytków w Polsce i za granicą, m.in. na cmentarzu Łyczakowskim we Lwowie. Jesienią 2016 r. przeprowadziła renowację 24 nagrobków autorstwa Abrahama Ostrzegi na Cmentarzu Żydowskim przy Okopowej. Prace konserwatorskie sfinansowało Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Fundacja kilkakrotnie organizowała też obozy wolontariackie, podczas których sprzątano tę nekropolię.
      Pieniądze te ostatecznie zostały przekazane fundacji. Decyzja ta była krytykowana, m.in. przez Roberta Winnickiego, który posłużył się następującym porównaniem: – Według wyliczeń portalu Kresy.pl, na dziedzictwo kulturalne polskich Kresów Wschodnich państwo polskie przeznaczyło w ubiegłym roku ok. 10 mln zł. Czyli 10 razy mniej niż na Żydowski cmentarz w Warszawie. Pytanie jest jednak takie, co
      27
      powinno mieć pierwszeństwo? W moim przekonaniu, w przekonaniu Ruchu Narodowego, nasze polskie dziedzictwo, w szczególności zaś to dziedzictwo, które stanowi o połowie naszej tożsamości narodowej, a więc dziedzictwo kresowe, powinno mieć absolutne pierwszeństwo.
      3 grudnia 2017 roku J. Daniels udostępnił na Twitterze zdjęcie pod budynkiem jednego z izraelskich ministerstw. Oprócz Danielsa, na fotografii widnieją dwaj posłowie Knesetu oraz senator Anna Maria Anders.
      Na początku grudnia w Siemiatyczach podczas budowy supermarketu nieopodal doszło do odsłonienia i pozostawienia szczątków. Wzbudziło to oburzenie rabina Polski, Michaela Schudricha, który ostro skomentował te okoliczności.
      – Nie ma słów, aby opisać, jak dziś jest to możliwe w wolnej, demokratycznej Polsce – powiedział rabin Schudrich, dodając, był to najgorszy akt pr
      pokaż całość

      +: neru
    • więcej komentarzy (7)

  •  

    O Królestwie

    Lewica a Prawica

    Skąd pochodzą nasze wszystkie spory? Skąd pochodzą nasze dyskusje o kształcie Państwa i światopoglądu? Skąd, w końcu, pochodzi nasze dziwne prawo o woli ludu ciemne jak mistyka żydowska i manifesty alchemików sabaudzkich? Skąd?

    Na początku - jak mówi Biblia - było Nic i tak samo było z naszym podziałem na Lewicę i Prawicę. Nie istniał ten podział i nie istniała także ogólna teoria człowieka a tacy merkantyliści - ekonomiści z wczesnej nowożytności - wierzyli, że bogactwo i siła Państwa jest zwiększana przez ilość szlachetnych kruszców, dodatni bilans handlowy (większy import niż eksport) oraz ogólnie pojęte bogactwo, ale ci sami merkantyliści nie dążyli do ogólnej teorii człowieka jak marksiści czy anarcho-kapitaliści i nie ma wśród nich tej idei aby opisać człowieka totalnie przez jakiś soc-realizm czy ideę państwa minimum. Merkantyliści nie pretendowali do takich teorii i zajęli się tylko ekonomią.

    Sam jednak podział a przez to spór, który będzie potem nieodłączną częścią takiej polityki, wyszedł z cienia w czasie rewolucji francuskiej. To na lewo od króla siedzieli jego przeciwnicy, republikanie rewolucyjni chcący stworzyć Republikę, często w zamysłach totalitarną zajmującą wszelkie dziedziny życia. Na prawo od króla siedzieli rojaliści, konserwatyści, zwolennicy Króla uznający, że to jego komórki i organy konstytuują Naród i tak jak prawo było Duchem Narodu i jego zasadami tak Król był Ciałem Narodu - jego uosobieniem.

    Ewoluowaliśmy, powstał marksizm a rewolucja październikowa była zainspirowana rewolucją francuską. I znowu, marksiści uznali, że należy walczyć z tym co pozostało z Królestwa a także z dziedzin jego życia. Walczono z klasowością, hierarchią, własnością prywatną. Konserwatyści z których niektórzy przestali być monarchistami popierali wszystko to co z Królestwem i Królem się łączyło - z etyką chrześcijańską, z rodziną nuklearną (w przeciwieństwie do komun) z hierarchią i własnością prywatną.

    Podział na lewicę i prawicę wciąż w dużej mierze determinuje politykę na Zachodzie. Największy wstrząs pojęciowy przynieśli Amerykanie którzy ze swoim konserwatyzmem stworzyli dziwne połączenie abstrahujące od podziału europejskiego. Powstał neo-konserwatyzm i neo-liberalizm oba naznaczone amerykańską pieczęcią. Jakie absurdalne będą takie podziały pokaże Azja - antyteza Europy - W takiej Korei na przykład lewica będzie katolicka i dzisiaj premier lewicowy jest pierwszym katolikiem obejmującym ten urząd. Ale nie mieszajmy w głowach.

    Sami Amerykanie jednak nie uznają podziału europejskiego. Są za młodzi na zrozumienie idei Królestwa, na popieranie wszystkiego tego co zostało z Królestwa (konserwatyzm ewolucyjny) lub na odrzucenie wszystkiego co z niego zostało (lewica ogólnie pojęta) Zarazem jednak są za starzy na dokonanie jakiejś fundamentalnej zmiany a podział na prawicę i lewicę ma u nich charakter postulatów politycznych - zwiększania siły rządu centralnego czy go zmniejszania.

    Jest oczywistym, że w takim chaosie pojęciowym będą powstawały nowe - Trzecie Drogi - czyli choćby nazizm, próba ustanowienia demokratycznego Królestwa z Królem - Fuhrerem. Ale ilość samego Marksa czy republikańskiego totalitaryzmu zaszczepionego w takich Państwach (Marks był skrajnym antysemitą) zawsze prowadził do szybkiego zniszczenia takich Państw i degradacji. Tysiącletnia Rzesza trwała mniej niż dwadzieścia lat. Tysiącletni ZSRR mniej niż 50.

    W tym momencie na scenę wchodzimy My. A obok nas kręcą się wszystkie te idee bez punktu zaczepienia. Król przestał istnieć, przestał więc istnieć punkt odniesienia do którego wszystkie nasze systemy polityczne się określały. Lewica staje się prawicą, prawica lewicą, republikanie lewicowi stają się konserwatywni dla marksistów. Lewicowi stają się etatyści dla wolnorynkowców a przecież to Król był źródłem Państwa i Prawa a nie mistycznie określona Wola Ludu.

    Bez Króla, który pojawia się i znika to w dyskusjach konserwatystów i w dyskusjach lewicy nie możemy prowadzić jasnego rozróżnienia semantycznego. I do czasu aż jego Duch będzie się unosił nad Europą to w jego marnych zamiennikach - Prezydentach - czy abstrakcyjnie pojętej Sprawiedliwości Prawniczej w Europie wciąż będzie istniało rozróżnienie na prawo i lewo choć coraz bardziej odchodzące od pierwotnej formy. Coraz większy będzie Chaos chcący ujmować człowieka totalnie.

    A może warto by było, tak jak merkantyliści, powściągnąć ambicję i dla dobra wspólnego stanąć obok Króla przy odnowie naszych sporów? Nasze spory w końcu godził Król a bez niego zabijaliśmy się w tysiącach. To też w końcu udowodnia, że ani Fuhrer ani Pierwszy Komisarz Królami nie są. Byli oni tylko przywódcami lewicy i prawicy którzy bez tubalnego głosu Króla zaraz rzuciliby się na pożarcie swoich największych wrogów.

    Obserwuj #ockham

    Obraz - Koronacja Karola Wielkiego
    #gruparatowaniapoziomu #publicystyka #neoreakcja #chrzescijanstwo #4konserwy #konserwatyzm #bekazlewactwa #filozofia #4chan #redpill #historia #korwin #sztuka #nazizm #komunizm #chrzescijanstwo #ciekawostkihistoryczne #ciekawostki #religia #kultura #monarchizm #lewica #prawica #rozmyslania #rozwazania #polityka
    pokaż całość

    źródło: brewminate.com

  •  

    Zaraz zaraz, ja jestem już na Warszawie Centralnej a marsz wciąż idzie?

    Cudownie! Może będzie nas 300-400 tysięcy!
    #marszniepodleglosci #oswiadczenie #konserwatyzm #neoreakcja

  •  

    Taką gazetę rozdają w Pendolino jadącym do Warszawy. Taką gazetę mógłbym czytać codziennie.
    #marszniepodleglosci #4konserwy #konserwatyzm #neoreakcja #marszniepodleglosci2018

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: 37c0ea31fac72b61d836bca9cbcf4ff2.0.jpg

  •  

    Rozmawiając z socjalistami i w ogóle ze wszelkimi liberałami odnosi się wrażenie, że zachowują się jakby doskonale wiedzieli jak świat się kręci, w jaką stronę zmierza, kto jest głupi a kto mądry. Najbardziej zabawni w tym oświeceniu są nie klasyczni liberałowie, ale neo-liberałowie którzy prowadzą jakąś intelektualną wojnę z "zabobonami", "ciemnością", "prawami normatywnymi" "normatywnością". W tym samym momencie tylko mała ich liczba zdaje sobie sprawę (Ci którzy czytali komunistę Gramsciego), że tworzą nową, gorszą Europę już nie narodów, ale multi-kulturalizmu gdzie tolerancja jest kluczem dla zabójstwa wyjątkowości i kultury. Ten Nowy Ład, że się tak wyrażę sprawia, że gdzie byś nie pojechał wszędzie będziesz żył w miszmaszu kulturowym. Gdzieś już pisałem, że nie chciałbym, żeby Japonia taka się stała i chciałbym zwiedzać zabytki japońskie i podziwiać japońskie wazy. Dlatego, nie chcę też, żeby Polska ani Hiszpania ani Francja stawały się szarymi namiotami dla nowych azylantów, chcę żeby żyły swoją kulturą a nie tą multi-kulturową szarzyzną. Jeśli wszędzie będą chińskie restauracje, restauracja w Chinach nie będzie wyjątkowa. Będzie szara i nudna.

    Jestem nacjonalistą z definicji. Uważam, że naród jest ważniejszy niż samo Państwo bo to z Narodu powstaje Państwo, nie odwrotnie. Nacjonalista w czasach PRL-u byłby opozycjonistą. Patriota (który czci Patriae - ojczyznę) musiałby poprzeć komunistyczny rząd. Pamiętajmy zasadną różnicę między nacjonalizmem a patriotyzmem. Pierwszy ujmuje naród, drugi Państwo i w mojej opinii dbałość o to pierwsze, o zasady narodu, o jego cnoty, o jego przyszłość jest ważniejsze niż przyszłość Państwa. Wszyscy antysocjaliści też w gruncie rzeczy są nacjonalistami. Chcą bowiem aby to Naród się rozwijał znakomicie, nie tylko Państwo. A Państwo prawdziwe w którym naród dba o dobro wspólne, o swoje interesy i przyszłość może być tylko wtedy kiedy Polacy będą się bogacić, nauczać dzieci Cnót (od odwagi przez brak lenistwa aż do prawdomówności) i zachowają społeczną tkankę nie naruszoną przez miliony przybyszów o innym myśleniu.

    Z tego miejsca pozdrawiam Antifę.

    Oświadczenie na #ockham

    #4konserwy #konserwatyzm #monarchizm #neoreakcja #bekazlewactwa #4chan #polityka #chrzescijanstwo #fashwave #nacjonalizm #marszniepodleglosci #heheszki #oswiadczenie #brainlet
    pokaż całość

    źródło: pobrany plik.jpg

  •  

    Skandaliczna i chora decyzja HGW. Jak widać nienawiść do PiSu jest ważniejsza od hucznego 100 tysięcznego Marszu bez żadnych burd, które ostatnio były w 2013 roku kiedy wpadła do nas niemiecka Antifa. Tak czy inaczej zapraszam wszystkich na Marsz Niepodległości!

    Znalezisko - https://www.wykop.pl/link/4632167/hanna-gronkiewicz-waltz-zakazala-marszu-narodowcow-praga-poludnie/

    Na #ockham

    #4konserwy #konserwatyzm #monarchizm #neoreakcja #bekazlewactwa #4chan #polityka #chrzescijanstwo #fashwave #nacjonalizm #marszniepodleglosci
    pokaż całość

    źródło: i.iplsc.com

  •  

    Może przydałby się realny tag monarchistyczny? Kontrrewolucja?
    #neoreakcja #monarchizm #4konserwy #konserwatyzm jest coś takiego jak #libertarianizm monarchistyczny czy się mylę?

  •  

    6ty screen z serii #100screnowateisty czyli Katodebil to nie obrażanie

    Cel tagu?

    pokaż spoiler Będę do niego wrzucał screeny komentarzy, wpisów i znalezisk które przekraczają granicę ludzkiej przyzwoitości i dobrego smaku. Chciałbym także aby dzięki temu tagowi - który jest dostębny dla wszystkich chcących wrzucać takie skandaliczne wpisy! - będziemy mogli choć trochę pokazać jakie normy i jaki brak porządku jest jest na tym portalu. Nie ukrywam też, że chciałbym pokazać moderacji, że winna ponownie przyjrzeć się owym wpisom w przeciwieństwie do odrzucenia go 3 sekundy od zgłoszenia


    Obserwuj #100screnowateisty

    #4konserwy #bekazlewactwa #100screnowateisty #neoreakcja #konserwatyzm #korwin #4chan #chrzescijanstwo #katolicyzm #religia #mirkomodlitwa #mikromodlitwa #kosciol
    pokaż całość

    źródło: Bqg8cov_d.jpg

  •  

    5ty screen z serii #100screnowateisty czyli Każdy ksiądz nawet młody klerek to pedofil

    Cel tagu?

    pokaż spoiler Będę do niego wrzucał screeny komentarzy, wpisów i znalezisk które przekraczają granicę ludzkiej przyzwoitości i dobrego smaku. Chciałbym także aby dzięki temu tagowi - który jest dostębny dla wszystkich chcących wrzucać takie skandaliczne wpisy! - będziemy mogli choć trochę pokazać jakie normy i jaki brak porządku jest jest na tym portalu. Nie ukrywam też, że chciałbym pokazać moderacji, że winna ponownie przyjrzeć się owym wpisom w przeciwieństwie do odrzucenia go 3 sekundy od zgłoszenia.


    Jako członek Kościoła i katolik jestem zniesmaczony takim zachowaniem i to zwykle przez osoby określające się jako progresywiści i demokraci liberalni.

    Obserwuj #100screnowateisty

    #4konserwy #bekazlewactwa #100screnowateisty #neoreakcja #konserwatyzm #korwin #4chan #chrzescijanstwo #katolicyzm #religia #mirkomodlitwa #mikromodlitwa #kosciol
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: Screenshot_2018-11-04-13-59-44.png

  •  

    Dzisiaj 4ty z kolei screen ze #100screnowateisty czyli Jak można obrażać i moderacja nic w tym złego nie widzi

    Cel tagu?

    pokaż spoiler Będę do niego wrzucał screeny komentarzy, wpisów i znalezisk które przekraczają granicę ludzkiej przyzwoitości i dobrego smaku. Chciałbym także aby dzięki temu tagowi - który jest dostębny dla wszystkich chcących wrzucać takie skandaliczne wpisy! - będziemy mogli choć trochę pokazać jakie normy i jaki brak porządku jest jest na tym portalu. Nie ukrywam też, że chciałbym pokazać moderacji, że winna ponownie przyjrzeć się owym wpisom w przeciwieństwie do odrzucenia go 3 sekundy od zgłoszenia.


    Jako członek Kościoła i katolik jestem zniesmaczony takim zachowaniem i to zwykle przez osoby określające się jako progresywiści i demokraci liberalni.

    #4konserwy #bekazlewactwa #100screnowateisty #neoreakcja #konserwatyzm #korwin #4chan #chrzescijanstwo #katolicyzm #religia #mirkomodlitwa #mikromodlitwa #kosciol
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: Screenshot_2018-11-04-13-23-21.png

  •  

    Nowa amerykańska marka lodów niedawno weszła na polski rynek. Z taka kampanią na pewno zrobią furorę.
    Jeszce ta walka w Polsce z polityką Trumpa xD

    Komentarze pod postem to istne złoto.

    #bekazlewactwa #lody #reklama #neoreakcja

    źródło: benjerry.png

  •  

    Niemal każda kobieta czerpie korzyści ze "zdobyczy" feminizmu. Zatem niemal każda jest kolaborantem tego lewackiego konia trojańskiego. A warto przypomnieć, że od kiedy kobiety mogą głosować, 80% społeczeństwa, wliczając białych rycerzy, politycznie wspiera matriarchat. Ten system jest konfigurowany przeciwko tobie.

    #redpill #neoreakcja #wyscigocipe #feminizm #4konserwy #lewactwo pokaż całość

  •  

    Na wykopie często można spotkać się z różnymi, najczęściej krytycznymi, opiniami o podejściu Kościoła i katolików do kwestii ciała, seksualności i małżeństwa. Myślę, że wiele osób nie zadaje sobie trudu dowiedzenia się, jak w rzeczywistości to wygląda, tylko operuje pewnymi obiegowymi opiniami. Nie jest istotne czy robią to z powodu swoich błędnych przekonań czy świadomie, aby ośmieszać katolików i Kościół. Dla jednych jak i drugich (ale chyba bardziej dla tych pierwszych jednak) chciałbym opisać, w dużym skrócie, jak rzeczywiście wygląda obecnie (ugruntowana) nauka Kościoła na ten temat i jak to wszystko się przekłada na życie małżonków.

    Pierwszą rzeczą, od której powinniśmy zacząć jest to, co to jest małżeństwo dla katolików, skąd ono się wzięło i jakie są jego cele. W tym celu należy zajrzeć do Pisma świętego, bo to na nim, jako na opisie relacji Boga z człowiekiem, opierają się konkretne nakazy, postawy i cała teologia ciała. Jak czytamy w księdze Rodzaju:

    Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę i niewiastę. Po czym Bóg im błogosławił, mówiąc do nich: «Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię i uczynili ją sobie poddaną; abyście panowali nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi» (Rdz 1. 27-28)
    Jest to tzw. Pierwszy opis stworzenia człowieka. W drugim z kolei czytamy:

    Po czym Pan Bóg z żebra, które wyjął z mężczyzny, zbudował niewiastę. A gdy ją przyprowadził do mężczyzny, mężczyzna powiedział: «Ta dopiero jest kością z moich kości i ciałem z mego ciała! Ta będzie się zwała niewiastą, bo ta z mężczyzny została wzięta». Dlatego to mężczyzna opuszcza ojca swego i matkę swoją i łączy się ze swą żoną tak ściśle, że stają się jednym ciałem. Chociaż mężczyzna i jego żona byli nadzy, nie odczuwali wobec siebie wstydu. (Rdz 2, 22-25)
    Pamiętajmy, że jesteśmy "u początku", przed grzechem pierworodnym. Z tych fragmentów możemy wywnioskować między innymi, że Bóg tworzy człowieka jako mężczyznę i kobietę, stają się jednością, są płodni oraz nie czują wobec siebie wstydu mimo nagości. Oznacza to, że kobieta jak i mężczyzna są stworzeni do tego, aby się ze sobą łączyć, tak ściśle, że następuje między nimi komunia. Małżeństwo oraz akt seksualny jest osobowym darem z siebie. Do tego w najgłębszej swojej istocie są powołani kobieta i mężczyzna. Aby dawać drugiej osobie całkowity dar z siebie. Oprócz tego są płodni, mogą brać udział w stwórczym dziele Boga poprzez ten dar. To, że nie czują wobec siebie wstydu ma wyjątkowe znaczenie, ponieważ zwraca uwagę na fakt doskonałej komunii między kobietą a mężczyzną. Tak dalece, że ich seksualność jest dla nich zupełnie naturalna, nie stanowi dla nich żadnego problemu, są niewinni i czyści. Stąd też wynikają dwie role małżeństwa, po pierwsze: rola jednocząca, tworzenie komunii między małżonkami, a po drugie: rola prokreacyjna, przekazywanie życia. Te dwie cechy są ze sobą ściśle powiązane i nierozerwalne. Taka jest istota katolickiego małżeństwa. Nie można odrywać od siebie jednego wymiaru od drugiego. Małżeństwo ma swój najpełniejszy wymiar we współżyciu małżeńskim, do tego stopnia, że małżeństwo jest "skonsumowane" dopiero, gdy młodzi małżonkowie przeżyją ze sobą pierwszą wspólną noc. Z powodu tej dualistycznej natury małżeństwa, odrywanie od siebie charakteru jednoczącego i prokreacyjnego jest zaprzeczeniem sensu i istoty tego sakramentu. Stąd wynika zatem niezgoda Kościoła na wszelką sztuczną, mechaniczą czy chemiczną, ingerencję w naturalny bieg płodności kobiety i mężczyzny. Poprzez antykoncepcję realizuje się własnie oderwanie od siebie tych dwóch wymiarów, a co za tym idzie zaprzeczanie istocie małżeństwa. Naturalną praktyką dla małżonków jest stosowanie się do tego rytmu płodności i świadome decydowanie o podjęciu współżycia w zależności od swojej gotowości na przyjęcie ewentualnego potomstwa. Praktykowanie wstrzemięźliwości seksualnej w okresach płodnych ma też swój głębszy wymiar. Pozwala małżonkom lepiej wyzwalać się i panować nad pożądliwością, która zapanowała po grzechu pierworodnym między kobietą a mężczyzną. W sytuacji, gdy chcemy mieć seks zawsze wtedy, gdy tego chcemy, nie uczymy sie panować nad swoimi pragnieniami, sprzyja to podążaniu za tą pożadliwością, która skutkuje uprzedmiotowieniem męża/żony.
    Z powyższych rozważań naturalnie wynika także to, w jaki sposób realizuje się zjednoczenie męża i żony. Otóż, chcąc pozostać zgodnym z naturą małżeństwa mąż i żona podczas swojego współżycia muszą dążyć do tego, aby nasienie zostało złożone w drogach rodnych kobiety. Co do innych aspektów, takie kwestie jak np. oralne formy pobudzania męża/żony są oczywiście dozwolone, jeśli prowadzą do pełnego aktu seksualnego. Tak samo, częsty mit to, to, że Kościół "dozwala" tylko współżycie w pozycji klasycznej. Oczywiście to nieprawda, w żaden sposób nie ingeruje w to, w jaki sposób małżonkowie ze sobą współżyją. Wszystkie formy są dozwolone pamiętając o celu współżycia, czyli jednoczeniu się partnerów, pogłębianiu komunii, a także doznawaniu rozkoszy. Bo przyjemność jest dobra. Jeśli w danej pozycji jeden partner czuję się źle, a drugi ją forsuje, bo odczuwa dużą przyjemność, to jest to podejście nieprawidłowe. Trzeba się zastanowić na ile ten drugi partner poprzez współżycie daje osobowy dar z siebie, a na ile uprzedmiotawia swoją wybrankę i traktuje ją jako źródło zaspokojenia fizycznego. Tutaj też należy zrobić bardzo ważną dygresję. Jaki jest status ciała w katolicyźmie? Otóż ciało jest także dobre, podejście w którym nieustannie toczymy wojnę swojej duszy z ciałem nie jest katolickie. Ciało jest świątynią Ducha świętego, jest środkiem poprzez nasze Ja działa, poprzez który także Bóg działa przez nas. Jest także tym co jest nam dane, aby ofiarować drugiej osobie w małżeństwie. Naturalnym jest, że swoje uczucia, miłość tez jej ofiarujemy, ale przecież nie duszę. Ofiarujemy jej nasze ciało, w akcie małżeńskiego jednoczenia się oddajemy drugiej osobie całkowity dar z siebie, ale przede wszystkim ciała, bo ono jest widzialnym znakiem naszej obecności tu, na Ziemii. Dodatkowym faktem, do jakiej rangi podniesione jest ciało, jest fakt, w jaki sposób Chrystus daje nam siebie. Otóż zostawił On na Ziemii widzialny znak swojej obecności, swoje ciało, Eucharystię, w której możemy Go przyjmować.
    Dla ludzi wierzących sakrament małżeństwa jest ogromnie ważnym krokiem zmieniającym ich życie. Warto pamiętać, że Kościół uczy, że seksualność w małżeństwie JEST drogą do świętości. To poprzez nią dąży się do doskonałości, spotyka Boga i rozwija w człowieczeństwie. Nie jest ona jakimś ubocznym skutkiem naszych pożądliwości. Nie jest tak, że świętość można osiągnąć MIMO swojej seksualności. Jest ona dobra i piękna, tak jak zaplanował to Bóg. Katolickie małżeństwo przeżywane w atmosferze wiary i nią przeniknięte jest wspólną drogą do zbawienia małżonków. Uczy ono, że taka droga jest ich nadrzędnym celem, a formy wyrażania miłości i jedności w małżeństwie są narzędziami w tym dążeniu. Dzieki takiemu podejściu trudniej jest zagubić się i postawić tą druga osobę jako centrum całego naszego życia i bycia tutaj. Naturalnym jest, że osoby wychodzące z takich założeń, dla których współżycie jest tak głębokim duchowym przeżyciem, którzy nie sprowadzają go li tylko do kwestii przyjemności (także dobrej i potrzebnej, jak już pisałem) o wiele łatwiej radzą sobie z pokusami "skoków w bok". Bo to naturalne, że, ze względu na wewnętrzną pożądliwość człowieka, która istnieje po grzechu pierworodnym, taka występuje. Ludzie wierzacy nie oznaczają takich, którzy nie doświadczają tego typu trudności. Ale poprzez głębokie życie duchowe i samorozwój, a także praktykowanie wstrzemięźliwości (która jest cnotą) moim zdaniem łatwiej jest im nad tym wszystkim panować. Z powyższych rozważań myślę, że wynika także dość jasno, dlaczego współżycie przedmałżeńskie jest niedozwolone w Kościele. Jeśli przyjmiemy tą optykę, którą tu opisałem, to zrozumiemy, że tak wielka rzeczywistość w której małżonkowie mogą mieć udział wymaga Boga w ich życiu. A to, dla ich małżeństwa, realizuje się poprzez zawarcie sakramentu. Odtąd istotnie tworzą jedność i budują swój związek razem z Bogiem, który w ich życie małżeńskie wkracza i błogosławi.
    To pokrótce streszczenie jaka jest wizja seksu, ciała i małżeństwa w Kościele i w życiu katolików. Oczywiście jest jeszcze dużo więcej do opisania. Przykładowo mamy kilka wypowiedzi Pana Jezusa dotyczących małżeństwa. Ale to już tematy na osobny wpis.

    W skrócie:

    Kochaj i rób co chcesz! św. Augustyn

    #wiara #katolicyzm #teologia #chrzescijanstwo #mirkomodlitwa #konserwatyzm #milosc #kultura #religia #neoreakcja #mikromodlitwa #4konserwy #kosciol #katolicy
    pokaż całość

    •  

      @Cicer_Cum_Caule: A ja dziękuję za wpis. Czepiam się słówek, ale wydaje mi się, że własnie język jest ogniskiem nieporozumienia. Kompletnie nieznośne w literaturze personalistycznej jest dla motywowanie wielu rozstrzygnięć Pismem Świętym. Oczekuję jasnych deklaracji światopoglądowych (takich jak w Twoim powyższym poście!) i ewentualnej obrony nauki Kościoła przez śledzenie konsekwencji tych deklaracji, a nie literaturoznawcze ubieranie ich w luźne metafory związane z postaciami biblijnymi („Ciało jest świątynią Ducha świętego” itp). To jest kompletnie próżne i dokładnie to wystawia te deklaracje od samego początku na śmieszność, a nie, jak piszesz:

      wiele osób nie zadaje sobie trudu dowiedzenia się, jak w rzeczywistości to wygląda

      Krótko: polemika nie może być oparta na języku, który rozumie tylko strona, która już się zgadza.
      pokaż całość

    •  

      @Cicer_Cum_Caule Dobrze napisane ale do niektórych dzbanów spod tagu #bekazkatoli i tak to nie dotrze.

    • więcej komentarzy (5)

  •  

    3 Screen czyli Jak można uargumentować wandalizm???

    Wpis odnosi się do zniszczenia historycznych kapliczek przez jakąś patologię

    Cel tagu?

    pokaż spoiler Będę do niego wrzucał screeny komentarzy, wpisów i znalezisk które przekraczają granicę ludzkiej przyzwoitości i dobrego smaku. Chciałbym także aby dzięki temu tagowi - który jest dostębny dla wszystkich chcących wrzucać takie skandaliczne wpisy! - będziemy mogli choć trochę pokazać jakie normy i jaki brak porządku jest jest na tym portalu. Nie ukrywam też, że chciałbym pokazać moderacji, że winna ponownie przyjrzeć się owym wpisom w przeciwieństwie do odrzucenia go 3 sekundy od zgłoszenia.


    Obserwuj #100screnowateisty

    Link do wątku - https://www.wykop.pl/wpis/36256665/wczoraj-w-nocy-zniszczono-przydrozna-kapliczke-w-o/

    #4konserwy #bekazlewactwa #100screnowateisty #neoreakcja #konserwatyzm #korwin #4chan #chrzescijanstwo #katolicyzm #religia #mirkomodlitwa #mikromodlitwa #kosciol
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: Screenshot_2018-10-27-19-02-54-313_pl.wykop.droid-1.png

  •  

    Drodzy,

    Zapraszam was do nowej mirkolisty. 4konserwy, polityka, afery, chrześcijaństwo: będzie w niej wszystko a także ciekawostki!

    Wszyscy z sercem po prawej stronie zachęcam do zapoznania się z Statystyki są prawackie
    Link - https://mirkolisty.pvu.pl/list/PUxE8nHGYJBhs3GZ

    Razem będziemy zmieniać wykop na lepsze!

    #4konserwy #bekazlewactwa #konserwatyzm #neoreakcja #chrzescijanstwo #mirkomodlitwa #mikromodlitwa #katolicyzm #lonserwatyzm #korwin
    pokaż całość

  •  

    Szanowni Państwo, otwieram tag #100screnowateisty

    Będę do niego wrzucał screeny komentarzy, wpisów i znalezisk które przekraczają granicę ludzkiej przyzwoitości i dobrego smaku. Chciałbym także aby dzięki temu tagowi - który jest dostębny dla wszystkich chcących wrzucać takie skandaliczne wpisy! - będziemy mogli choć trochę pokazać jakie normy i jaki brak porządku jest jest na tym portalu. Nie ukrywam też, że chciałbym pokazać moderacji, że winna ponownie przyjrzeć się owym wpisom w przeciwieństwie do odrzucenia go 3 sekundy od zgłoszenia.

    Z pozdrowieniami dla wszystkich,
    Brzytwa

    P.s Tag jest otwarty, wrzucajcie do niego to co w waszej opinii warto podesłać moderacji do ponownego rozpatrzenia!

    Obserwuj #100screnowateisty

    1wszy screen.
    Link -https://www.wykop.pl/link/4618653/comment/59811735/#comment-59811735

    #4konserwy #bekazlewactwa #100screnowateisty #neoreakcja #konserwatyzm #korwin #4chan #chrzescijanstwo #katolicyzm #religia #mirkomodlitwa #mikromodlitwa #kosciol
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: Screenshot_2018-10-31-21-49-26.png

  •  

    Ciekawa lewicowa książka. Tak wychowuje się społeczeństwo nie-obywatelskie.
    #4konserwy #konserwatyzm #neoreakcja #bekazlewactwa #4chan #usa

    źródło: youtube.com

  •  

    O kłamstwie Comte'a i ewolucji społeczeństwa

    Dlaczego inteligencja nie idzie po drodze z dobrocią moralną

    "Islam jest 500 lat przed nami" "Jeszcze trzysta lat i się ucywilizują" takie komentarze można spotkać po każdej stronie internetu na temat barbarzyńskich zachowań muzułmanów. Otóż w tym wpisie dokonamy dekonstrukcji tej myśli, zastanowimy się co za nią stoi i w końcu czy jest prawdziwa czy nie.

    Zacznijmy od francuskiego pozytywisty Augusta Comte'a który dla wielu nieuświadomionych liberałów, w tym i ateistów, jest głosem podświadomości. Co to znaczy? To znaczy, że wielu liberałów jak i ateistów (a nawet niektórzy chrześcijanie) myślą tak jak Comte, ale nie mają o tym bladego pojęcia ponieważ nie mieli czasu aby zanurzyć się w myśli francuskiego uczonego. Nie ma w tym nic złego, fizycy teoretyczni mogą rozbijać nowe cząsteczki bez znajomości kategorii bytów Arystotelesa czy filozofii nauki i prawa. Ale wróćmy do Comte'a

    Nasz francuski znajomy uważał, że ludzkość rozwija się w etapach zaś wraz z rozwojem technologicznym rozwija się "pozytywna" moralność człowieka. Te etapy to kolejno - faza teologiczna gdzie zjawiska wyjaśnia się na bazie istot boskich, metafizyczna - gdzie zjawiska wyjaśnia się na bazie "abstraktów" i w końcu pozytywna, nasza współczesna epoka - gdzie zjawiska są wyjaśniane na bazie faktów. Ale to jest na razie nic. Filozof August Comte postulował stworzenie globalnego systemu społecznego którego celem byłoby oświecenie człowieka. Jego koncepcje były zatrważające i w końcu znalazły ujścia w wielu dziwnych systemach społecznych. Uważał on, że należy wprowadzić kulty "abstraktów" jak Ludzkość, Ład i Postęp. Kapłani owej religii, naukowcy, mieliby monopol na nauczanie, sprawowaliby cenzurę. Ustrój miałby być dyktatorski a urzędy dziedziczne. Ostatecznie dewizą tego świata miała brzmieć "L’amour pour principe; l’ordre pour base; le progrès pour but („Miłość jako zasada, porządek jako podstawa, postęp jako cel”).

    Rozróżnienie Comte'a narodziło nowy ruch w Europie zwany pozytywizmem. Pozytywiści rośli jak grzyby po deszczu i mieli do tego znakomite fundamenty. Europa rosła w świecie, trwały jej imperia, produkcja była największa od tysiącleci. Niewątpliwie ewolucją myśli Comte'a był Marks ze swoim Materializmem i oświeceniowym ateizmem. Comte inspirował także anarchistów a nawet chrześcijan którzy po śmierci królestw europejskich znaleźli nowy cel swoich dążeń politycznych. Ale były to garstki. Liberalizm angielski przez długi okres nie rozumiał Comte'a, ale w końcu zaprzągł jego idee do swojej własnej filozofii. I to właśnie dzisiaj neo-liberałowie często głoszą kult Postępu, Ładu i Ludzkości wraz z jej abstrakcyjnymi prawami człowieka które istnieją a priori i są niepodważalne. Problem jest tylko taki, że prawa człowieka wprowadzili głęboko wierzący chrześcijanie i chadecja po II wojnie światowej i prawa człowieka wywodzą się bezpośrednio z filozofii chrześcijańskiej gdzie każdy człowiek ma w sobie cząstkę imago Dei - podobieństwa Boga i przeto każdy jest wartościowy. W materialistycznym świecie nie każdy jest wartościowy, utylitarny, nie ma równości intelektualnej bowiem nie istnieją równe wszystkim reakcje chemiczne w mózgu. Tyle idea liberałów. Skoro zaczęliśmy o wojnie napiszmy dlaczego idea Comte'a stała się tak niepopularna po I wojnie światowej i dlaczego była obiektem takiej wielkiej krytyki ze strony przede wszystkim nihilistów takich jak Nietzsche.

    Nihiliści powstali pod koniec XIX wieku i zauważyli, że Comte nie miał racji pisząc, że rozwój technologiczny jest tożsamy z rozwojem moralnym. Ba! Uważali, że im dalej postępujemy w technologii tym gorzej dla naszego naturalnego Ducha wywodzącego się z samego Życia i jego kontemplacji. Nihiliści jasno pisali, a przede wszystkim Nietzsche, że kult Ładu, Postępu i Ludzkości doprowadzi do wielkiego kataklizmu gdzie te idee zostaną wyniesione wyżej niż jednostka ludzka i jej jednostkowe, marne Życie. Życie, idea którą wielbił Nietzsche miała być wciągnięta w ramy skrajnego idiotyzmu intelektualnego którym wyrazem było słowo - Fakt. Istnieje według Nietzschego coś więcej niż fakt, wielka walka między dobrem a złem a i nawet rzeczy które przekraczają myślenie o dobroci i złu jak chociażby Miłość. Comte gdyby widział bajdurzenia Nietzschego najpewniej uznałby, że należy on do średniowiecza albo dalej do samych idiotycznych Starożytnych Greków.

    Ewolucja społeczeństw według Comte'a była totalna i wszystko społeczeństwa je przechodziły. Świat chiński i islamski także tylko później. Ale udało się wcześniej zaprzeczyć idei Comte'a i to w jego własnej cywilizacji. Nadeszła I wojna światowa która pogrzebała nadzieję na jego idee. Okazało się, że literaturoznawstwo i anty-analfabetyzm nie sprawia, że ludzie są lepsi, bardziej mili, przyjacielscy; wręcz przeciwnie, okazało się, że dzięki temu, że ludzie mogli czytać i pisać propagandowe ulotki miliony ludzi rzuciło się na siebie przez opinie wielkich oświeconych Królów i Premierów. Okazało się, pierwszy raz zresztą (bo wojnę francusko-niemiecką z roku 1870 traktowano jako wypadek przy pracy), że rozwój ludzkości nie jest Jeden, ba! Nawet nie ma dwóch rozwojów ludzkości, ale jest to raczej tajemniczy Plan który rozwija się (albo zwija) w wielu kierunkach.

    Co zabawne myślenie Comte'a mogło tylko powstać z powodu chrześcijańskiej myśli o linearnej historii. Historia nie jest kołowa jak rozumieli ją Hindusi czy Starożytni Grecy czy nawet Rzymianie ze swoim "złotym wiekiem który powróci" Historia jest linearna bowiem Jezus urodził się, umarł i zmartwychwstał i my ludzie czekamy na jego Powrót tzw. Paruzję. Ale to nie stanie się dwa razy czy trzy razy. Jezus w następnym cyklu nie powróci. Żyjemy w Jednej Historii według chrześcijańskiej filozofii w przeciwieństwie do koncepcji takich Azteków czy Greków. Dla Comte'a historia była ewolucją tj. rozwijała się w dobrym kierunku, ale I i II wojna światowa położyła kres takiemu myśleniu. I dobrze.

    Druga sprawa, scjentyzm nie tworzy lepszych ludzi. Nie są oni jakościowo lepsi. Naziści żyli zgodnie ze stanem współczesnej nauki a współczesna nauka mówiła, że niektóre rasy są niżej od innych. Rozwój technologiczny dokonuje się nawet wbrew rozwojowi moralnemu. W końcu zdobycie kosmosu zawdzięczamy nazistom takim jak Wernher von Braun - późniejszy szef Nasa, który tworzył rakiety V-2 które miały przetransportować bomby atomowe na Londyn i inne miasta Aliantów.

    Trzecia sprawa, moralność nie jest sprawą inteligencji. Ludzie z doktoratami z filozofii i chemii potrafili zabić miliony ludzi. Następnym razem więc z większym szacunkiem patrzmy na głupszą od nas osobę. Może to ona nie podniesie prawej ręki z okrzykiem: Ład, Ludzkość i Postęp! i nie stanie w szeregu obok przyszłych republikanów francuskich chcących wymordować symbole fazy metafizycznej i teologicznej - zwykłych ludzi którzy wobec liberałów są głupi, niechętni Oświeceniu.

    Oświecenie bowiem oślepia serca i pochodzi o Lucyfera - którzy znaczy po łacinie - Niosący Światło.

    Obserwuj #ockham

    Na zdjęciu: August Comte
    Moje inne wpisy
    ***
    O źródłach rewolucji seksualnej - https://www.wykop.pl/wpis/23826485/o-zrodlach-rewolucji-seksualnej-seks-nas-wyzwoli-p/

    O tym, że Chiny to zwierciadło Zachodu - https://www.wykop.pl/wpis/22895767/o-zwierciadle-zachodnim-chiny-po-stuleciu-hanby-kt/

    O Celu polityki - https://www.wykop.pl/wpis/22253611/o-celu-polityki-nasza-polityka-zmaga-sie-z-pytania/
    ***
    #gruparatowaniapoziomu #publicystyka #neoreakcja #chrzescijanstwo #4konserwy #konserwatyzm #bekazlewactwa #filozofia #4chan #redpill #historia #korwin #sztuka #nazizm #komunizm #nietzsche #ateizm #chrzescijanstwo #ciekawostkihistoryczne #ciekawostki #religia #kultura
    pokaż całość

    •  

      @Brzytwa_Ockhama:

      Powiedziałbym że obecna technologia ma potencjał do zarówno wywyższenia moralnego jak i do upodlenia moralnego, bardziej niż mieli możliwość nasi przodkowie. Bardzo dawno temu, nasi przodkowie mogli wybić może całą wioskę albo altruistycznie pracować z ograniczonym pozytywnym skutkiem dla społeczności.

      Dziś jeden człowiek zabija miliony, albo "zbawia" miliony.

      @Brzytwa_Ockhama: Obecnie mamy tą przyszłość. Wojny są co najwyżej zastępcze, terytorialnie ograniczone i asymetryczne. Znaczny postęp względem wieków wcześniejszych - XX, XIX, XVIII.

      W dużej mierze dzięki rozwojowi technologicznemu - takie M.A.D. jest typowym przykładem czynnika pochodnego od technologii, który działa bardzo, ale to bardzo tonująco.

      @hehenuanek: Nie mów hop. Jeszcze zobaczymy jak rozwinie się sytuacja z Rosją, Chinami i bliskim wschodem. Nie musi dojść do anihilacji świata - sama Rosja mówi że jest gotowa do taktycznego uderzenia jądrowego (takiego co zmiecie skoncentrowane wojska, ale poza tym nie uczyni szkód w stylu opadu popromiennego).

      Poza tym ludobójstwo może przebiegać nawet w "pokojowy" czy bezkrwawy sposób, zwyczajnie przez utworzenie systemu który wyniszczy daną populację. Postęp.
      pokaż całość

    •  

      pisałem o szczegółowym przypadku zmiany poglądów politycznych.

      @Brzytwa_Ockhama: https://youtu.be/VeKvHy6SHJ4?t=1616

      Akurat przypomniało mi się o naszej dyskusji jak oglądałem naukowy bełkot! Polecam cały film, ale od 26:55 o tym o czym rozmawialiśmy!

    • więcej komentarzy (75)

  •  

    W starożytności, po bitwie, dwie walczące strony co by się nie stało uznawały siebie za stronę zwycięską. Gdy starożytni Egipcjani nawalali się z Hetytami pod Kadesz opisali bitwę jako "gładką" i "wspaniałą" Hetyci napisali coś podobnego, ale dodali też coś o koniach. Hetyci kochali konie. Wczorajsze wybory są podobne a zarazem wszyscy są zadowoleni.

    Za tym jednak hetycko-egipskim zadowoleniem jest niedosyt i tak PiS ma niedosyt bo niektóre miasta nie dostały się w ręce ich kandydatów. POiN ma niedosyt bo mimo połączenia sił mają tylko 24 % i od ostatnich wyborów maleją znacząco. Wychodzi na to, że w tej historii cieszą się tylko ludzie z PSL i Bezpartyjni czyli odpowiednio rolnicy znad Nilu i Żydzi z Jerozolimy którzy przechodzili z rąk do rąk. Najśmieszniejsze jednak wciąż jest to, że mimo odległych czasów to jednak Egipcjanie (trochę lepiej niż Hetyci) wiedzieli lepiej od nas, że trwałe Państwo opiera się na merytokratycznych i arystokratycznych instytucjach i gdy piszę arystokratycznych mam na myśli grecki źródłosłów tego słowa czyli aristoi - najlepsi.

    A więc gdy dyskutujemy o Państwie może warto by było skupić się na instytucjach tworzących owe Państwo i ich poziomie a potem na politykach powstałych z życia społecznego. Katon po wygłoszeniu każdej mowy w Senacie mawiał, że trzeba zniszczyć Kartaginę i nikt nie pamięta czy akurat w tej czy innej mowie orał jakiegoś Juliusa czy Scewolę. Katoński imperatyw był głęboko zasiany w duszy Rzymian i na nim można było tworzyć przeznaczenie Res Publici - Rzeczpospolitej.

    A więc skoro tworzymy Republikę zadbajmy aby wychować szlachetnych obywateli a potem politycznych aktywistów.

    #wybory #filozofia #polityka #historia #neuropa #4konserwy #neoreakcja #konserwatyzm #przemyslenia #socdem
    pokaż całość

    +: PijoDeHuta, Poro6niec +17 innych
    •  

      PSL na pewno nie wejdzie w koalicję z PiS, Kosiniak-Kamysz mówił o tym dzisiaj.
      Zostaje Kukiz i bezpartyjni, a tutaj nie jest tak oczywiste czy będą chcieli wchodzić z PiSem w koalicję.


      @yuim: Ergo futurum nunc creavit

      Lepszej pani prezes TK nie miał

      @yuim: Ach! Demokracja.

    •  

      Wychodzi na to, że w tej historii cieszą się tylko ludzie z PSL

      @Brzytwa_Ockhama: PSL chwali się tym że ma 3x większy wynik niż wyborach parlamentarnych ale przemilczają fakt że za poprzednich wyborów samorządowych im o wiele lepiej szło ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    • więcej komentarzy (7)

  •  

    Wielu akapków, liberałków, lewaków i przedstawicieli innych chorych idei spod znaku neuropa twierdzi, że nie mamy wpływu na to jakiej narodowości się urodzimy. I z tym należy się zgodzić. Wnioski jednak do jakich dochodzą na podstawie tej informacji są tak absurdalne i fałszywe, że szkoda o nich mówić. I pewnie z tego powodu nawet nie poruszałbym danego tematu gdyby nie fakt, że wiele osób traktuje go bardzo poważnie.
    Niektórzy całkiem poważnie głoszą, że skoro nie ma się wpływu w jakim kraju się rodzimy to narodowość nie ma znaczenia.
    Cóż. Jakby nie patrzeć na to do jakiego gatunku będziemy przynależeć też nie mamy wpływu. Powiem nawet więcej. Nie mamy nawet na to czy się urodzimy. Tą decyzje podjęli za nas świadomie lub nie nasi rodzice. Tak przy okazji rodziców (tych prawdziwych) też sobie nie wybieramy.
    A mimo to rodzimy się, przynależymy do danego gatunku i oczywiście do danego narodu.
    Nasza wolna wola która jakby nie patrzeć jest bardzo ograniczona nie ma tu nic do rzeczy.
    Niestety ale liberalizm obyczajowy doprowadził do jakieś absurdalnej walki z otaczającą nas rzeczywistością i matką naturą.
    Oczywiście każdy z nas pomimo swoich urojeń jest Polakiem, a więc ma i obowiązki polskie. (Pomijam tu oczywiście przedstawicieli mniejszości narodowych na wykopie). I tylko pogodzenie się z tym kim się jest i praca na rzecz narodu w mojej opinii może do prawdziwego szczęścia. Wszelkie śmieszne bunty tylko nas ośmieszają, kompromitują i sprowadzają nas na manowce.
    #neuropa #antyneuropa #bekazlewactwa #bekazneuropy #bekazdebili #bekazpodludzi #bekazkomunistow #bekazsocjalistow #polityka #lewactwo #4konserwy #polityka #polska #patriotyzm #nacjonalizm #bekazlgbt #bekazlibertarian #tysiacurojenneuropki #neoreakcja #kabaret #liberalizm #libertarianizm #lewackalogika #wincyjtagow
    pokaż całość

  •  

    Wytłumaczcie jak to jest, że od kilkudziesięciu lat słychać wciąż nawoływania o „reformowanie Kościoła”.
    To jest jakaś instytucja, w której coś z założenia ma sie nieustannie zmieniać, bo... tak?
    A czemu ta zasada nie dotyczy innych religii, np.Islamu, Buddyzmu, Hinduizmu etc?

    Oczywiście te nawoływania do niekończącej się reformacji płyną cały czas ze strony środowisk, które z Kościołem nic wspólnego nie mają. Ba, one ten Kościół zwalczają!
    A kiedy ta reforma miała by być ostateczną?
    Zapewne dopiero wtedy gdy Kościół przestanie mieć jakiejkolwiek zasady i ulegnie destrukcji.
    Taka to krokodyla troska.

    via Zelazna Logika

    #polska #4konserwy #bekazlewactwa #neoreakcja #katolicyzm #bekazpodludzi #islam #wiara
    pokaż całość

    +: c.............3, CimBor +7 innych
  •  

    Radykalizm LGBTQ

    Afirmacja a Tolerancja

    Tolerancja jest niczym innym jak znoszeniem. Znoszeniem błądzenia innych, marudzenia, błędnego wnioskowania i sofistyki erystycznej. Tolerancja owa, którą charakteryzowała się I Rzeczpospolita nie ma jednak nic wspólnego z afirmacją i należy to powiedzieć głośno; ani Żydzi ani Rusini nie żyli zawsze z Polakami w zgodzie historycznej. Ba! Polska kultura wyrosła na tradycji rodzinnej, równości możliwości i szacunku do swojego współbrata, ale musiał to być rzeczywiście współbrat który żywił do nas szacunek. Poczucie, że dla Wschodu Europy byliśmy tymi samymi co Rzym dla nas jest prawdziwe, oto wzięliśmy światło cywilizacji wraz z jego moralnością - chrześcijaństwem - i daliśmy je nowym ludom. Taka jest tolerancja polska która z łacińską tolerantio ma parę rzeczy wspólnych, ale z angielskim terminem tolerance która w świecie anglo-saskim coraz bardziej odpowiada terminowi affirmation ma coraz mniej wspólnego.

    Przenoszenie tych terminów i tych samych problemów anglo-saskich na grunt polski sprawia olbrzymie zamieszanie. Dekonstrukcja życia społecznego opartego na rodzinie zaczęła się w krajach anglo-saskich już w latach 60tych i 70tych XX wieku. W końcu bowiem żeby zacząć pisać o grupie LGBTQ musimy zacząć od hipisów i rewolucji seksualnej 68' roku. Rewolucja owa, jak większość z Państwa wie, była nie tylko reakcją marksistów zachodnich, o nie, byłoby to nieprzyjemne uogólnienie. Była to ogólna reakcja komunitarystów, młodych artystów chcących tworzyć, pić, palić i uprawiać seks w grupach znajomych i przyjaciół. Historię roku 68' w pigułce bardzo dobrze opisuje historia Lennona który przed spotkaniem z Yoko Ono (feministką i najpewniej marksistką) był artystą wyzwolonym, ale nie komunitarystycznym, nie łączył się w większe grupy i miał własnny boysband. Dopiero po śmierci Lennona jego postać została wykorzystana do celów politycznych rewolucji seksualnej od zmniejszenia odpowiedzialności za aborcję przez seks grupowy aż do dekonstrukcji systemów opresyjnych dla takich ludzi jak transseksualiści.

    Dzisiaj tą walkę z jakimikolwiek strukturami opresji symbolizuje ciągle zwiększająca się nazwa LGBTQ która na początku była tylko LG potem B potem T a w końcu Q. Niedawno zostało zaplanowane dodanie kolejnych liter. Ich historia jest historią fascynującą. Habermas (filozof niemiecki) napisał, że zachodnie społeczeństwo rozwijało swą wolność (inaczej niż Polska) przez prywatne spotkania "kawiarniane" Na początku wolność tworzyła wysoka arystokracja spotykająca się w domach - jak u Kartezjusza - i z czasem do owego domu, do tej kawiarni zapraszano coraz więcej ludzi "represjonowanych" lub "nieobecnych" Cóż bowiem mógł murzyn w angielskim społeczeństwie w XIX wieku? Do owej grupy - arystokratów wolności - zapraszano coraz więcej grup i robiono to właśnie poprzez grupy (myślenie grupowe będzie ważne). W tym samym czasie szukano wszędzie systemów opresyjnych. W XIX wieku systemem opresyjnym stała się rasa, w drugiej połowie XIX wieku - klasa społeczna, potem język (początek XX wieku) a w końcu (lata 60te XX wieku) kultura która przez hipisów i marksistów zachodnich była nazywana kulturą burżuazyjną i opartą na Logosie - Myśli, Świadomości i Słowie. Co zostanie określone dzisiaj jako struktura opresyjna? Płeć? Geny? To wszystko robi się coraz bardziej absurdalne.

    pokaż spoiler Polska kultura wolności wyrosła na jednostkowości katolickiej i nie dekonstruowała systemu opresji bo takowego jeśli nie miała to rozwijała go w zgodzie z zasadami nie-grupowymi. Dzięki temu mogliśmy zasymilować Tatarów bo traktowaliśmy ich jednostkowo a oni w dniu próby - roku 1683 poszli z nami bronić Wiednia i "Najjaśniejszej Rzeczpospolitej" Z drugiej strony owa jednostkowość była bardzo realistyczna i negatywnie podchodzono do jakiejkolwiek imigracji z Państwa Turków Osmańskich obawiając się szpiegostwa. A więc jednostkowość tak, ale różnice cywilizacyjne też TAK


    Hipisi w latach 80tych i 90tych założyli normalne rodziny, ale w głowach mieli już zakodowaną afirmację grup rewolucyjnych czyli takich które poszukiwały i niszczyły dane struktury opresji. I tak, jak zniesienie niewolnictwa można uznać za czyn chwalebny bo poparty doniosłymi intencjami tak hipisowskie struktury kierowały się raczej hedonizmem niż umiłowaniem Prawdy, Dobra i Piękna - Platońskiej Trójcy. Ten hedonizm który jest jak irracjonalny bawół rozlał się potem na całą politykę amerykańską a z nią na świat zachodni. To dlatego też homoseksualiści Zachodu nie są niczym Oscar Wilde albo niektórzy Spartanie. LGBTQ też nie opiera się na koszarach wojskowych a raczej na zdegenerowanych klubach w których homoseksualiści szukają partnerów w wielkich ilościach tym samym narażając się na HIV i AIDS. Niewątpliwe jest bowiem, że rozrost patologii HIV i AIDS jest związany z "walką" z "seksualnymi strukturami opresji" jak normalna rodzina czy ilość partnerów seksualnych. To fakt.

    Dochodzimy w tym momencie do radykalizmu grupy LGBTQ która jak muzyka The Doorsów (piękna, ale też bardzo powabna, manipulująca i ciągnąca nas w stronę irracjonalizmu) nie ma granic wyznaczonych. Jest jak piach pchany przez fale historii często o własnej historii nie mając pojęcia. Jednym ze znamiennych jej przykładów jest polityczna poprawność, zaimki osób transeksualnych które wymusza się na obywatelach w Kanadzie (słynna legislacja c-16) i coraz większe szaleństwo związane z negacją wszystkich korzeni - czarne królowe Angielskie, homoseksualni rycerze Króla Artura, lesbijski charakter Ani z Zielonego Wzgórza w adaptacji Netflixa która także ma symboliczną nazwę - Ania, nie Anna.

    Radykalizm LGBTQ jest nie tylko ukryty w ich nazwie, ale także w ich czynach. Oprócz tego, że nie ma granicznych celów tej organizacji tak jak dla abolicjonistów było to zniesienie niewolnictwa tak samo można zrobić wszystko, przede wszystkim z pomocą Państwa aby osiągnąć swój cel.

    Ostatecznie wszyscy możemy skończyć w niekończącej się, śmiesznej walce z strukturami opresyjnymi. Tylko, że następnym razem takimi strukturami nie będzie niewolnictwo a zmuszenie nas przez Państwo do używania "gender neutral pronoun" jak w Kanadzie. I nie mydlmy oczu, że chodzi o pragmatyzm prawniczy: o zawieranie związków partnerskich przez osoby homoseksualne - które mogą to robić od lat - ale o totalne rozmontowanie systemu Opresji. O parytety w kinach, teatrach i filharmoniach (bo kultura jest opresyjna) o nowy, neutralny, nie-obrażający nikogo język (bo język jest opresyjny) o dekonstruowanie pojęcia rodziny atomowej (bo rodzina jest opresyjna samym swoim istnieniem) w końcu zaś o poczucia bycia kolejnym Martinem Lutherem Kingiem, kolejnym niszczycielem kajdan, kolejnym Wyzwolicielem Czarnych.

    To radykalna droga

    Obserwuj #ockham

    Inne moje wpisy
    ***
    O homoseksualizmie w starożytności https://www.wykop.pl/wpis/31176033/homoseksualizm-w-starozytnosci-religia-obyczaj-blu/

    O "wolność drugiego człowieka kończy się tam gdzie zaczyna się wolność drugiego" https://www.wykop.pl/wpis/31335213/sprzecznosci-zasady-liberalnej-wolnosc-pierwszego-/

    O multi-kulturowym Imperium https://www.wykop.pl/wpis/29475261/demokracja-i-despotyzm-multi-kulturowe-imperium-ju/
    ***

    Zdjęcie - "gender neutral pronouns" ze strony Lesbian, Gay, Bisexual, Transgender Resource Center na Uniwersytecie z Wiscounsin Link
    #gruparatowaniapoziomu #publicystyka #neoreakcja #chrzescijanstwo #4konserwy #konserwatyzm #bekazlewactwa #homoseksualizm #filozofia #4chan #redpill #historia #korwin #feminizm #sztuka
    pokaż całość

    źródło: uwm.edu

  •  

    Na niemal każdym marszu, proteście, manifestacji itd nacjooszołomów można usłyszeć nawołujące do nienawiści czy wręcz przemocy (a co za tym idzie popełnienia przestępstwa) hasła w rodzaju a na drzewach zamiast liści będą wisieć komuniści tudzież raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę. Ale czy prawica była równie odważna kiedy naszym krajem rządziła rzeczywiście partia powołująca się na marksizm-leninizm? Otóż nie, wręcz przeciwnie. Podobnie jak w przypadku kościoła, dorabiana martyrologia mija się z faktografią. Polecam przeczytać poniższe kompleksowe opracowanie na temat powiązań nacjonalistów i prawicy z władzą w czasach PRL czy też później ze środowiskami pozytywnie odnoszącymi się do tego okresu (neomoczarystami, nazbolami czy nawet stalinistami). A zjawisko było szersze niż tylko tzw. endekomuna.
    Nacjonaliści a reżim PRL – cicha przyjaźń, jawna kolaboracja

    Jeśli chodzi o moje obiekcje co do artykułu, to fakt że z punktu widzenia prawa i historii poza okresem stalinowskim PRL nie był totalitarny (jeśli okres po odwilży by za taki uznać to czym była sanacja?) a autorytarny:
    PRL a totalitaryzm
    Ustawa politycznej zemsty - nagłówek PRL – niesuwerenna, ale nie totalitarna

    Obrazek trzeba wstawić, by więcej osób przeczytało wpis; a więc z braku laku daję Bolesława Piaseckiego, twórcę katolickiego stowarzyszenia PAX oraz jednego z założycieli ONRu - myślę, że to dobry przykład potwierdzający fikcję mitologicznego antykomunizmu środowisk narodowokatolickich w tamtych czasach.

    #antykapitalizm #bekazprawakow #bekazkatoli #nacjonalizm #patriotyzm #narodowcy #historia #ciekawostkihistoryczne #polska #4konserwy #neuropa #antifa #prl #komunizm #neoreakcja anty #ocieplaniewizerunkuadolfahitlera #onr #gruparatowaniapoziomu #polityka
    pokaż całość

  •  

    no właśnie

    • 8 głosów (6.96%)
      ale super
    • 1 głos (0.87%)
      zgadzam się
    • 2 głosy (1.74%)
      jesteś super
    • 12 głosów (10.43%)
      chciałbym być tak oświecony jak ty
    • 22 głosy (19.13%)
      za dużo konserwatyzmu ;///
    • 17 głosów (14.78%)
      za dużo wolnego ryngu ;\\\\\
    • 9 głosów (7.83%)
      za mało kosmopolityzmu ;////////////////
    • 11 głosów (9.57%)
      fap fap fap
    • 25 głosów (21.74%)
      jebałabym
    • 8 głosów (6.96%)
      kocham cię
  •  

    Lepiej jest nic nie dawać, niż dawać innym cudze. Gdybyś zobaczył dwóch ludzi, jednego nagiego, a drugiego odzianego w szatę, i gdybyś następnie zerwał szatę z tego, który był w nią odziany, i odział w nią nagiego, czy nie uczyniłbyś niczego złego? Zatem czy nie ściągniesz na siebie wielkiej kary, jeśli dajesz małą cząstkę z tego, co zdarłeś z innych, i w dodatku nazywasz to jeszcze jałmużną?
    ~św. Jan Chryzostom (ok. 350–407)

    #katolicyzm #4konserwy #neuropa #neoreakcja #cytatywielkichludzi
    pokaż całość

  •  

    KRL-D czyli wdrożenie postulatów prawactwa (przede wszystkim korwinistów, na których mądrościach się opierałem robiąc tą listę) w praktyce - 24 przykłady potwierdzających tezę:
    1. Quasi-monarchia, de facto monarchia dziedziczna, rządy twardej ręki.
    2. Struktura społeczeństwa bliska postulowanej przez Korwe - 1% de facto arystokracji (najbliższe otoczenie Kima), 20% klasy średniej (mieszkańcy Pjongjangu, osoby związane z partią, drobni biznesmeni [wg danych Wikipedii można w to miejsce wstawić klasę zasadniczą liczącą 28% społeczeństwa Korei Płn.]), reszta "starająca się wzbogacić" [klasy niepewna i wroga]. Zresztą poczytajcie - społeczeństwo ściśle hierarchiczne, można by rzec iż jest to kryptofeudalizm - czyż nie o tym marzy krul?
    3. Konserwatyzm społeczny, tradycyjne rozumienie ról płciowych i purytanizm obyczajowy; brak ruchu #lgbt, parad równości i ludzi "obnoszących" się ze swoją orientacją, prawdopodobnie brak też przypadków zmiany płci.
    4. Duży nacisk na militaryzację, ogromne nakłady na wojsko i programy zbrojeniowe w tym broń atomowa; służba wojskowa w rzeczywistości trwająca nawet 10 lat skutecznie redukuje, zdaniem prawackich intelektualistów jakże poważny problem cywilizacyjny jakim są "części rowerowe w rurkach" xD
    5. Niskie podatki w strefach ekonomicznych, a w nich brak lewackich regulacji; mile widziana działalność zagranicznych tudzież prywatnych przedsiębiorstw - najczęściej na zasadach joint-venture.
    6. Podatki zlikwidowane już w 1966 r.
    7. Bardzo surowy wymiar sprawiedliwości (w tym tortury) oraz służby bezpieczeństwa nie patyczkujące się z przestępcami, prawa aresztowanych nierespektowane.
    8. Kara śmierci - publiczne egzekucje nieraz przebiegające w sposób brutalny.
    9. Ciężko pracujący więźniowie a nie jakaś tam tfu lewacka resocjalizacja.
    10. Nielegalne strajki, negocjacje oraz działalność związków zawodowych nie podporządkowanych pod organy państwa.
    11. Brak lewackiego prawa pracy, dzieci mogą zajmować się nawet ciężkimi robotami a dorośli pracownicy mogą nawet stymulować się metamfetaminą by osiągnąć lepszą produktywność.
    12. Rozwinięty przemysł narkotykowy, obrót i konsumpcja (znaczny odsetek społeczeństwa uzależniony od wspomnianej metamfetaminy i metadonu - no ale jak powiedział niezwykle rozwiązły i zdradzający żonę autor "Vademecum ojca" gdy był pytany przez dziennikarzy w sprawie heroinowych problemów swojej córki "Jak ktoś chce się zaćpać na śmierć, to niech się zaćpa. Nikomu nic do tego").
    13. Kto nie pracuje, ten nie je - powtarzana jak mantra przez Mikkego parafraza Lenina realizuje się aż nadto..
    14. Dozwolony paróweczkowy biznes (W sierpniu 2012 władze KRLD zdecydowały o częściowym urynkowieniu gospodarki, m.in. o zezwoleniu na swobodny handel, prowadzenie zakładów rzemieślniczych i ustalanie cen na towary i usługi. W tych latach w Korei Północnej istniało 400 000 małych zakładów usługowych i 100 000 fabryk, sklepów i firm transportowych..).
    15. I jeszcze coś dla #libertarianizm a ściśle agorystów "..zaczął pojawiać się także prywatny, nielegalny sektor finansowy. Co najmniej 40% aktywności gospodarczej odbywało się wówczas w szarej strefie, a 83% mieszkańców kraju czerpało część dochodów z handlu.".
    16. Żadnych tam katokomuszych wolnych niedziel.
    17. Brak d***kracji, pewnie poparte jakże błyskotliwym twierdzeniem Mikkego _większość jest głupia_. Elitaryzm.
    18. Praktycznie brak migracji (postulat nie samego Mikkego co jego jeszcze mniej kumatych fanów).
    19. Największa jednolitość etniczna i kulturowa na świecie.
    20. Rozpowszechniony #nacjonalizm i poszanowanie konfucjańskiej tradycji.
    21. Rząd stosuje nadzór nad przebiegiem procesu sądowego, brak trójpodziału władz.
    22. Niedofinansowana ochrona zdrowia, płatne testy i zabiegi chirurgiczne. Dostęp do niej uzależniony od przynależności klasowej - w innym wypadku sprawy są zostawione wolnemu rynkowi - wielu mieszkańców Korei Północnej kupuje lekarstwa na targach, a leki zażywają według uznania lub według porad sprzedawców.
    23. Dyskryminacja osób z niepełnosprawnościami. Jak powiedział Korwin?

    Jeśli naród ma przetrwać ludzie niepełnosprawni muszą być traktowani gorzej.
    24. Brak upowszechnienia edukacji - poza klasą zasadniczą dostęp do wykształcenia jest ograniczony.

    Z wielkim prawdopodobieństwem o czymś zapomniałem - liczę na to, że podacie dalsze punkty w komentarzach. A więc jak, tworzymy Ruch wypierdolenia korwinistów do Korei Północnej? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #neuropa #bekazprawakow #bekazkorwina #prawackalogika #antykapitalizm #neoreakcja #narodowcy #patriotyzm #koreapolnocna #4konserwy #korwin #prawica #ekonomia #gospodarka #gruparatowaniapoziomu
    pokaż całość

  •  

    Skoro antyfaszyzm zdaniem prawactwa jest faszyzmem, to czemu #neoreakcja nie zaangażuje się w #antifa?
    #bekazprawakow #neuropa #nacjonalizm #prawackalogika

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #neoreakcja

0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:1,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0

Archiwum tagów