•  

    Tam dorastają Dzieci Króla, a my nie mamy pojęcia
    Jak to się dzieje, że małe nasienie, którego nie sięga wzrok
    Tak samo z siebie staje się człowiekiem


    AD 2019, Tau, w utworze promojącym film "Nieplanowane".
    Mimo wszystko szkoda że nie ma takiej wiedzy i niepotrafi znaleźć w internecie czy książkach jakiegoś prostego wyjaśnienia tego procesu. W sumie zaczynam rozumieć #4konserwy , gdybym nie miała wiedzy też by było dla mnie niepojęte jak z plemnika samo z siebie rośnie dziecko XD O piorun walnął w drzewo, pewno Zeus. I niech mówi za siebie, ludzkość ogólnie "ma pojęcie" a nie stwierdza że to musiał być pambuk

    #neuropa #bekazkatoli
    #nieplanowane #aborcja
    pokaż całość

    •  

      @MehrunesDagon: kurde w sumie to nawet miłe że nagle w czymś się zgadzasz z kimś co się kłóciłeś XD To jest dobry kompromis: mogę podwiązać jajniki, czyli nie zajdę w ciążę, czyli nie zrobię aborcji.

    •  

      @MPXD: Wiesz,ja nie jestem człowiekiem zacietrzewionym ideologicznie,uważam że należy dyskutować i być otwartym na czyjeś zdanie.Ja sam mam różne poglądy na różne sprawy,w pewnych kwestiach jestem mocno liberalny a w innych konserwatywny.To zalezy od zagadnienia.Nie jestem na pewno człowiekiem z zabetonowanym umysłem ;)

    • więcej komentarzy (10)

  •  

    Świetny artykuł OKO.press na temat filmu „Nieplanowane”:
    https://oko.press/film-nieplanowane-czyli-dobrze-zaplanowane-klamstwa-o-przerywaniu-ciazy

    Fragmenty (polecam jednak przeczytać cały artykuł):
    "1 listopada do polskich kin wszedł film „Nieplanowane”, eksport amerykańskiej propagandy antyaborcyjnej. Film w Polsce mogą obejrzeć już 15-latki, chociaż w USA jest tylko dla pełnoletnich. Dystrybutor zachęca szkoły do pokazania go uczniom - przygotował nawet scenariusze lekcji. Tymczasem film pełny jest przekłamań i manipulacji."

    "„Nieplanowane”, pod patronatem Episkopatu, otrzymało nagrodę Prezydenta RP w kategorii „Film, który zmienia życie”. Kłamstwa i niezgodny z wiedzą medyczną obraz aborcji przedstawiony w filmie ma na celu doprowadzenie do całkowitego zakazu aborcji."

    "Film jest kierowany głównie do młodych ludzi. Świadczą o tym materiały lekcyjne przygotowane przez dystrybutora (a więc osobę niekompetentną, jeśli chodzi o opracowywanie treści nauczania). Scenariusz ćwiczeń po obejrzeniu filmu ma utrwalić antyaborcyjne kłamstwa i postraszyć konsekwencjami przerywania ciąży: 'Uczeń przekona się, że argumenty, którymi posługują się zwolennicy aborcji są fałszywe i wiele kobiet w trudnych sytuacjach im ulega. Uczeń zda sobie sprawę, że organizacje proaborcyjne uruchamiają „przemysł śmierci”, który przynosi duże korzyści finansowe' – to cele zajęć."

    "Dochodzą do nas sygnały z całej Polski, że organizowane są grupowe wyjścia na pokaz filmu. Reklamy na facebooku są targetowane już na osoby od 14. roku życia."

    "Jak pokazuje śledztwo dziennikarskie Texas Observer, Abby była sfrustrowana nadmiarem pracy i problemami finansowymi. Czarę goryczy przychyliła reprymenda za wymienianie z przyjaciółką z innej kliniki niestosownych maili służbowych na tematy innych pracownic PP. Gdy sprawa wyszła na jaw, Abby czuła się wyobcowana w zespole, niedoceniana, a prywatnie na skraju bankructwa. Na ratunek przyszła Coalition for Life z propozycją intratnych zarobków za publiczne szkalowanie Planned Parenthood i aborcji."

    "Byłe współpracownice Abby zeznały, że sugerowała im dobrze płatną pracę w Coalition for Life w zamian za tłumaczenie swojego odejścia „konfliktem moralnym”. zgodnie z tą wersją historia Abby Johnson, obecnie antyaborcyjnej celebrytki, to historia oportunizmu, a nie magicznej przemiany duchowej. Dowody na to można znaleźć na jej prywatnym Facebooku"

    "Scena aborcji, która w filmie wywołuje przemianę w Abby, jest zmyślona. Płód w 13. tygodniu ma 7 cm długości i nie wygląda jak mały człowiek. Nie jest w stanie wykonywać świadomych ruchów (jak uciekanie przed kaniulą), nie czuje bólu. Potwierdza to w wielu wywiadach ginekolożka wykonująca aborcje, dr Jennifer Villavicencio z American College of Obstetricians and Gynecologists."

    "Jedno z badań na Uniwersytecie Kalifornijskim dowiodło, że 95 proc. osób nie żałuje decyzji o aborcji. Środowiska antyaborcyjne stojące za filmem i promujące go chcą nam wmówić, że aborcja jest złem i trzeba się po niej mieć poczucie winy. Film, poza tym, że stosuje manipulacje i wykorzystuje emocje do kształtowania poglądów antyaborcyjnych, stygmatyzuje osoby, które przerwały ciążę, wywołuje ich cierpienie."

    "Aborcja, co potwierdzają statystyki i wytyczne Światowej Organizacji Zdrowia, jest bardzo bezpiecznym zabiegiem medycznym. Tabletki poronne znajdują się na liście leków podstawowych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), która obejmuje najbardziej skuteczne, bezpieczne i ważne substancje w systemie ochrony zdrowia."

    "Film pokazuje także aborcję w 24. tygodniu ciąży tak, jak gdyby było to powszechne zjawisko i wynikało z pochopnych i nagłych decyzji kobiet. Aborcje po 20. tygodniu są efektem tragicznej diagnozy o ciężkich i nieodwracalnych wad. Najlepiej pokazują to historie osób, które zdecydowały się przerwać ciążę ze względów medycznych (oszczędzenie cierpienia dziecku po narodzinach, dziecka, którego czekała śmierć lub egzystencja w niewyobrażalnym bólu). W Stanach Zjednoczonych stanowią zaledwie 1 proc. wszystkich zabiegów przerwania ciąży."
    (...)

    #neuropa #urojeniaprawakoidalne #tysiacurojenniezaleznychmediow #kino #rozrywka #film #nieplanowane #kultura #polska #aborcja #medycyna
    pokaż całość

    źródło: oko.press

    •  

      @KrzLis: Nie wiem, masz chyba problem z czytaniem ze zrozumieniem. Pisałem Ci, że jestem za aborcją w przypadkach zagrożenia życia matki, dziecka bądź ciężkich chorób wykrytych w czasie ciąży. Natomiast nie popieram aborcji w przypadkach "z dupy" wziętych, jakie wcześniej wymieniłem. Próbujesz na siłę wcisnąć swój chory tok rozumowania.

    •  

      @leo762: czyli takie "dziecko" można "zabić", ale "dziecka" na takim etapie rozwoju płodowego, że jeszcze w ogóle nie ma mózgu, to już "zabijać" nie wolno?

      Gdzie sens, gdzie logika?

    • więcej komentarzy (40)

Ładuję kolejną stronę...

Archiwum tagów