•  

    #anonimowemirkowyznania
    Już nie wytrzymuję.

    Mam wrażenie, że samotność dosłownie mnie zabija.
    Zawsze byłem raczej introwertykiem i osobą wycofaną, ale lubiłem pobyć w gronie bliskich znajomych, pojechać gdzieś razem na jakiś festiwal czy pójść na domówkę czy piwko. Po szkołach niestety urwał się kontakt, po studiach tak samo, kilka razy byłem na piwie z pojedynczymi osobami, ale i to praktycznie wymarło, bo grono było raczej niewielkie i każdy się porozjeżdżał po kraju. Czasami mam ochotę napisać do kogoś, czy czasem nie warto wznowić kontaktu, ale boję się, że po roku od ostatniego spotkania będzie to dziwacznie wyglądało. Do marca było jeszcze względnie dobrze, bo byli ludzie z pracy, to jakaś integracja po wspólnym szkoleniu, czy zwykły codzienny kontakt w biurze. Teraz siedzę od tych 10 miesięcy na pracy zdalnej i nic. Tylko jakieś krótkie spotkania online, gadka tylko o tym co w pracy. Jak w wakacje chcieliśmy się zgadać u jednego z kolegów na grillu, to przyjechało nas dwóch (trzech jeśli liczyć psa kolegi). Generalnie z osób z pracy, z którymi mam jakiś fajniejszy kontakt, większość mieszka w innym mieście (mamy dział podzielony na dwa oddziały firmy), ewentualnie mieszkają na jakichś zadupiach i w dodatku dzieli nas różnica wielu lat, co też ma pewien wpływ na relację. Nie wiem, co mam z sobą zrobić, wpadłem w totalny marazm. Nie mam kuźwa nikogo, komu mógłbym się wygadać, spędzić czas, oderwać się. Nie mogę się skupić na żadnym filmie, zaniedbałem moje hobby, bo nie mam sił do ich realizacji, a pandemiczne realia nie ułatwiają bynajmniej sprawy. Po ponad pół roku znowu zacząłem palić, często nie mam sił posprzątać mieszkania, mimo iż mam wolne. Do pracy też już nie mam motywacji, mimo iż robię to, co mnie interesuje. Wieczny wkurw, gonienie z terminami, odwlekany awans, mgliste obietnice podwyżek tylko mnie dobijają. Mieszkam sam i jedyne niezwiązane z pracę rozmowy prowadzę, jak przejdę do domu rodzinnego na obiad w niedzielę, czy święta. Najgorsze jest to, że nie mam w ogóle jakichkolwiek pomysłów, jak z takiej sytuacji wyjść. Mam 26 lat, większość z osób z którymi mam kontakt w pracy albo jest starsza, albo mają swoje grono znajomych, do którego niekoniecznie wpuszczą cichego randoma tylko dlatego, że z nimi pracuje. Osoby, z którymi trzymałem się na studiach jak już wspomniałem poszły w swoją stronę, zazwyczaj przeprowadzając się gdzieś indziej. Jako, że praktycznie nie korzystam z mediów społecznościowych, trudno tak utrzymywać kontakt, bo ile można pisać na messengerze. Niby jak mam kogoś znaleźć, żeby podłapać cokolwiek? Tinder? Nie z moim ryjem, to z pewnością, do tego jest to dla mnie totalny śmietnik, szybkie ruchanie mnie nie interesuje, a znaleźć tam drugą połówkę, czy nawet dłuższą znajomość to jak szukanie igły w stogu siania.

    Na co dzień oczywiście zakładam maskę klauna, że wszystko jest ok, jestem szczęśliwy, bo jak tylko mam większego doła, to zaczynają się pytania, na które nie mam jak odpowiedzieć. Bo co, powiem kierownikowi, że mi smutno bo jestem samotny?

    Totalnie nie mam sił, czuję się wypalony ze wszystkiego, nie wiem co ze sobą zrobić. Jedyną emocją jaką ostatnio czuję jest ciągły stres. Wiem, że #nikogo ale musiałem po prostu chociaż w takiej formie to z siebie wyrzygać. Niewiele to da, ale zawsze coś.

    #samotnosc #depresja #przegryw

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #5ff5ff238e1c8b000b7efc1b
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: sokytsinolop
    Doceń mój czas włożony w projekt i przekaż darowiznę
    pokaż całość

    źródło: i.redd.it

  •  

    Mam konto na wykopie od 13 lat, wydaje mi się, że znam wszystkie zwyczaje tutaj panujące, ale dalej nie mogę zrozumieć:

    Dlaczego ludzie usuwają z mikrobloga normalne, merytoryczne wpisy?

    Pod tagiem #programowanie czy #testowanieoprogramowania to prawdziwa plaga, zadają konkretne pytania, które potem mogą przydać się kolejnym osobom. Sam nawet takie pytania sobie zapisywałem w "ulubionych", a potem kilka dni głowiłem się, czy mi się ten wpis śnił czy co? Tutaj tłumaczą się głównie tym, że wpisy dotyczyły zadań na zaliczenie/do pracy XD i stąd usuwanie. Jak na moje to po kilku takich usunięciach powinien być ban i panu dziękujemy, idź sobie na snapchata jak wstydzisz się tego co piszesz.

    Do napisania tego wysrywu skłoniła mnie akcja z wczoraj: @Polska5Ever rozpoczął kolejny wątek o jakości życia w dużych miastach. Tak, takie wątki regularnie się powtarzają, jednak w tym było trochę konkretnych informacji, możecie zobaczyć:
    https://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:9WbuxvhZsG0J:https://www.wykop.pl/wpis/54530333/bylo-juz-sporo-takich-watkow-ale-wiekszosc-z-przed/+&cd=1&hl=pl&ct=clnk&gl=pl&client=safari
    Niestety, OP usunął wpis i cała wiedza poszła się. Może powie nam publicznie jaki był powód?

    O co z tym chodzi? Ludzie wstydzą się tego o co pytają? Sprawa im przyjemność niedzielenie się wiedzą?

    Jak na moje to opcja usuwania wpisów powinna być po prostu zablokowana i elo.

    #nikogo #wysryw #oswiadczeniezdupy #oswiadczenie #zalesie
    pokaż całość

  •  

    #chwalesie prezentem od mojego różowegopaska :D kocham #lego i #starwars więc trafiła idealnie :D

    pokaż spoiler Tak wiem #nikogo :D

    źródło: IMG_20201224_202621.jpg

  •  
    gitarasiema

    +25

    hejka, ja wiem, że #nikogo, ale i tak napiszę, bo to w końcu mój mikroblog

    cztery lata temu, zakładając to konto, byłem w dość słabym stanie psychicznym i wykop był wtedy moim trochę ujściem i ucieczką, z czasem poznałem i tu wielu fajnych ludzi (pamiętam jak szedłem na pierwsze spotkanie z @a_nic i z tym zbrodniarzem @bednarz2000, trochę zesrany, bo jeszcze fobia społeczna dość mocno wtedy), najpierw piweczka na bulwarach z poszerzającym się stopniowo gronem (pamiętam @bridek i @nihilista_memiaarz jak Was poznałem, kurczę, jak to dawno było), a potem były dwie edycje #gownowpisparty, które miałem przyjemność współorganizować - było zajebiście, co tu dużo mówić, ale fakt, że z jednej strony czułem z tym towarzystwem więź, a z drugiej nieświadomie działali na mnie negatywnie, może destrukcyjnie, w każdym razie przytłoczyła mnie dorosłość i presja i w 2018 trafiłem na oddział psychiatryczny, i wtedy pomogli mi @Mesmerised i @kwasnydeszcz - dziękuję Wam - potem leki, terapii na razie brak, bo biedak here, a na nfz to sobie poczekasz, wróciłem do rodziców na pół roku, w międzyczasie rozpadło się towarzystwo, które się zawiązało przy okazji gównowpis party, trochę szkoda, ale zostały fajne wspomnienia (i zajebiste memy na konfie, czasem sobie przeglądam), w 2019 wróciłem na studia (może wreszcie je skończę w przyszłym roku, bo ile można), znalazłem inne towarzystwo, nieco bardziej zdrowe, dzięki lekom stałem się mniej chwiejny emocjonalnie, ale wciąż uberprokrastynacja, wciąż chroniczne bezrobocie i chroniczny brak pieniędzy, wciąż jakieś shitposty i spędzanie na mirko dużej części wolnego czasu, ale czułem się zdecydowanie lepiej - na początku 2020 nie było dobrze (winę składam na karb małej ilości słońca), ale wtedy do wyżej wspomnianego @a_nic napisałem z pełną intencją tego, co piszę: 'albo w 2020 znajdę pracę, albo będzie magik' (messenger jebany usunął opcję wyszukiwania w rozmowie i tego nie znajdę, ale pamiętam to), niedługo potem w lutym znalazłem dziewczynę, zaraz potem był covidek - kto wie, co by było, gdyby nie to całe światowe zesranie - a parę dni temu znalazłem i pracę (i to nawet niezłą), więc już nie muszę robić magika, trochę mi ulżyło, bo w sumie nie chciałbym, szkoda tylko że zaczynam od kwietnia i jeszcze przez trzy miesiące będę biedakiem (ale chociaż może uda się napisać licencjat w tym czasie), również w tym 2020 roku stwierdziłem, że trzeba odcinać się od toksycznych rzeczy i osób (żeby to było takie łatwe, zwłaszcza, jeśli toksyczny jest rząd całego państwa - ***** ***), a ostatnie parę miesięcy na wykopie to jest historia przede wszystkim mizoginii i szczucia, i jakoś tak doszedłem do wniosku, że już nie chcę i chyba nie potrzebuję być jego częścią - z fajnymi ludźmi przeszedłem już dawno do kontaktu poza mirko i siedzę tu już tylko z nawyku, dlatego usuwam konto i już nie zamierzam robić następnych, jestem na dobrej drodze do wyjścia z przegrywu, a wykop.pl to jest w tym momencie główne siedlisko polskiego przegrywu (polskiego w podwójnym znaczeniu, bo to jest tak bardzo polskie z ich strony, że ciągną innych w dół, nikt nie może mieć lepiej niż oni)

    dziękuję założycielom serwisu wykop pl za to, że był on kiedyś fajnym miejscem w polskim internecie

    pokaż spoiler @kissmybattery dobrze Ci we śnie powiedziałem, nie można się poddawać, nie jest łatwo, ale jest zbyt wiele fajnych rzeczy w życiu, żeby z nich rezygnować - jesteś silny, masz dobre serce i wiem, że sobie poradzisz


    no to elo
    pokaż całość

    źródło: 7f95769843de9e84c3d5d2d7a404e0b2.jpg

  •  

    sheepyard wydaje pierwsza gre, Ocean Merge. W Korei Poludniowej jestesmy bardziej pierwsi niz Diablo, a w PL tez, ale juz na 3 miejscu. Czuje dobrze :) Tak wiem, was to nie interesuje, #nikogo, ale dobrze ze znajdzie sie kilka milionow ludzi, ktorzy w to zagraja :)

    Postuje raczej jako ciekaowstka
    iksde
    #gamedev #gry #grymobilne #f2p pokaż całość

    źródło: image (4).png

  •  

    Hej mireczki. Sprawa jest tak absurdalna, że aż nie wiem jak zacząć. 6 dni temu dostałem bana na 7 dni(tak, odbanowano mnie przed czasem… bez żadnej odpowiedzi na mojego maila). Za co? Dodałem znalezisko komentujące postulaty znajdujące się na oficjalnej stronie Strajku Kobiet http://strajkkobiet.eu (O nas -> Postulaty). Znalezisko zostało zablokowane z wyjaśnieniem, że od kilku dni są nowe postulaty i został podany link do artykułu na wyborcza.pl (za paywallem). Moje konto zaś zostało zbanowane. Na chwilę obecną nadal na stronie Strajku Kobiet są postulaty za które zostałem zbanowany, a Strajk Kobiet już #nikogo, ale chciałbym zwrócić uwagę na całkowitą wolną amerykankę moderacji.

    Powodem bana była - według moderacji - manipulacja i podanie - według moderacji - nieprawdziwego źródła informacji(przypominam, oficjalna strona Strajku…).

    Naturalnym jest, że najlepiej sięgać informacji u źródła. Dlatego kuriozalne jest zarzucanie mi celowej manipulacji z powodu oparcia mojego znaleziska na oficjalnej stronie strajkkobiet.eu. Artykuły w serwisach informacyjnych takich jak wyborcza.pl są informacją wtórną, która może być niepełna. Teksty w prasie stanowią pewne subiektywne omówienie tematu i nie muszą zawierać WSZYSTKICH postulatów. Dlatego nie spełniona jest przesłanka o celowej manipulacji i rozpowszechnianiu nieprawdziwych danych. I trudno zarzucać mi złą wolę (postulaty, które wkleiłem nie były ukryte w jakiś zakamarkach, tylko wchodzi się do nich z poziomu głównej strony Strajku Kobiet…).

    Być może pracownicy wykop.pl mają dostęp do insiderskich informacji o organizacji Strajk Kobiet, które pozwalają z taką pewnością stwierdzić, że Wyborcza.pl jest bardziej wiarygodnym źródłem ich postulatów, aniżeli ich własna strona. Jednak ja jako osoba nie posiadająca żadnych informacji o wewnętrznych działaniach Strajku Kobiet mogę opierać się tylko na publicznie dostępnych informacjach. Nie miałem powodu by uważać, że artykuł w serwisie Wyborcza.pl, stanowi bardziej wiarygodnie źródło - poza tym - nie widziałem tego artykułu. Czy moderacja wymaga by użytkownik wykopu przed dodaniem znaleziska musiał zrobić prasówkę i przeczytać artykuły we wszystkich gazetach na dany temat?

    Dlatego mam kilka pytań do zespołu @wykop @Moderacja
    Dlaczego linkowanie oficjalnej strony organizacji jest uznawane za manipulacje?
    Dlaczego wykop.pl uważa się za kompetentnego oceniać, że artykuł na strona wyborcza.pl jest bardziej wiarygodny od oficjalnej strony Strajku Kobiet?
    Zakładając, że wyborcza.pl jest bardziej wiarygodna od oficjalnej strony Strajku Kobiet - skąd zwykły człowiek taki jak ja może wiedzieć o tym?
    Dlaczego stosujecie podwójne standardy - widziałem screena waszej odpowiedzi innemu użytkownikowi, że waszą rolą nie jest ocenianie prawdziwości znaleziska;
    Czy bany nie powinny być stosowane za recydywę i świadome łamanie regulaminu?

    PS. Znajomy zamieścił na moją prośbę znalezisko o moim banie, które... zostało zablokowane. Tym razem w uzasadnieniu został podany link do artykułu na… Onet.pl
    https://www.wykop.pl/link/5768615/cenzura-na-wykopie-w-zwiazku-z-postulatami-strajku-kobiet/
    #wykop #cenzura #moderacja #ban #moderacjacontent #bekazlewactwa
    pokaż całość

  •  

    Uwaga, kolejna opinia, która #nikogo nie obchodzi i jak ktoś nie chce to niech po prostu nie czyta. Post będzie dość długi.

    Jak zapewne każdy na niżej wymienionych tagach wie nadchodzi nowa generacja. Jedna i druga strona przerzuca się w media społecznościowych argumentami, że tu jest lepsze to, tu jest lepsze tamto. Moja opinia też jest bardzo subiektywna, posiadam PS4, jaram się exami od Sony i nigdy nie ukrywałem, że bardziej się skłaniam ku PS5 niż Xbox Series S/X.

    Chciałbym po kolei rozważyć różne agrumenty za kupnem Xbox Series X lub PS5 w ostatnich (i nie tylko) dniach. Nie biorę w swoich rozważanich pod uwagę PCtów bo i tak nie zamierzam składać PCta do grania.

    1) Xbox Series X jest mocniejszy - jak najbardziej, z tym argumentem nie sposób się kłócić, Xbox ma większą moc obliczeniową. Jaki jest tego efekt? No na ten moment niezbyt wielki, większość producentów zapowiada, że gry na Xbox Series X i PS5 będą działały w takich samych rozdzielczościach, z takimi samymi FPSami. Niemniej może w ciągu roku, dwóch, gry będą lepiej zoptymalizowane i rzeczywiście Xbox będzie w stanie wyciągnąć lepszą rozdzielość od PS5. Plus dla Xboxa.

    2) Xbox ma lepszego/wygodniejszego pada - to jest kwestia subiektywna. Osobiście wcale niemało korzystałem zarówno z pada do PS4 jak i pada do Xboxa i bardziej mi pasuje pad do PS4. Do tego dochodzi kwestia nowego pada od PS5, którego chwalą wszyscy recenzenci, nawet ci powiązani z Xboxem. Z mojej strony plus dla PS5.

    3) Gry na PS5 są drogie - no tak, ceny gier na PS5 poszły w górę i chyba nikomu ten ruch się nie podoba. Niemniej jeśli mam wybrać kupić grę drogo, lub czekać aż jej cena spadnie, a nie móc w nią zagrać w ogóle to chyba wybór jest oczywisty, że i tak lepiej mieć możliwość w ogóle w tę grę zagrać. Czy to kupić używkę, czy pożyczyć od znajomego, czy poczekać nawet rok, dwa lata aż cena będzie akceptowalna, ale mimo wszystko mieć tę grę dostępną na platformie. Kompletnie nie rozumiem czemu podwyżka cen miałaby być argumentem z Xboxem, skoro gry next genowo ogólnie pójdą w górę, na obu platformach i tak naprawdę poza kilkunastoma grami, które pojawią się w GP i tak gry będzie trzeba kupić po wyższej cenie.

    4) ALE GAME PASS - chyba ulubiony argument obu stron i najczęściej używany. Przejrzałem sobie tytuł po tytule tę listę gier z game passa i wyszło mi na to, że z całej tej ogromnej, niesamowitej biblioteki interesuje mnie raptem 16 tytułów, nawet je wymienie z komentarzem:
    - A Plague Tale: Innocence - ciekawy tytuł, ograłem go już na PS4, nawe wbiłem platynę.
    - Alien Isolation - wysoko oceniany survival, mam w bibliotece, kupiłem za jakieś 40 zł chyba z dodatkami.
    - Batman: Arkham Knight - było w PS+, ale i tak kupiłem całą kolekcę Batmana z dodatkami.
    - Bloodstained - lubię tego typu gry, jeszcze nie grałem. Póki co najtaniej do kupienia za 79 zł w PS Store.
    - Darksiders 3 - podobały mi się części 1 i 2, trójka odrzuciła mnie w pierwszych minutach, ale dam jej kiedyś jeszcze drugą szansę.
    - Dead Cells - też jeszcze nie grałem, kiedyś chętnie spróbuję. Póki co najtaniej 59 zł w PS Store.
    - Guacemelee! 2 - fajny tytuł do co-opa, myślałem nad kupnem, ale w sumie to sobie darowałem. Najtaniej - 21 zł w PS Store.
    - Hellblade - przyszedłem i wbiłem platynę na PS4, kupiłem za 59 zł chyba i za tyle też sprzedałem. Gra ciekawa, ale z czasem mecząca, ma wyjść druga część, zapewne się zainteresuję jak wygląda, co zmienili w gameplayu, ale po zakończeniu 1 nie za bardzo mam ochotę do tego świata wracać.
    - Hollow Knight - świetny indyk, przyszedłem już na PS4, akurat wpadł do PS+.
    - Mortal Kombat X - spoko gierka żeby mieć jak znajomi wpadną żeby sobie pograć.
    - Moving Out - jak wyżej, fajny co-op, podobne do Overcookeda.
    - Ori - jedna z niewielu gier (o ile nie jedyna), w które chętnie bym zagrał, a która na PS4 po prostu nie jest dostęna.
    - Tales of Vesperia - dobry jRPG, aktualnie za 39 zł do kupienia w PS Store.
    - Tekken 7 - tak jak Mortal, spoko jak wpadną znajomi.
    - Wiedźmin 3 - wersja bez dodatków, ograne na PS4, splatynowe. Wersja GOTY na PS4 regularnie za 59 zł w PS store.
    - Untitled Goose Game - chętnie w to kiedyś zagram, ale raczej dla beki. Nie mam większego ciśnienia czy oczekiwań od tej gry.

    Tyle. Oczywiście to jest moja lista, bardzo subiektywna, większość graczy, którzy zobaczą game-passa to pewnie by wpisali na taką listę gry typu Forza, Halo czy Gearys, mnie te gry nie jarają. Czyli w tym wielkim, mitycznym wręcz game passie jest 16 gier, które mnie interesujące, z czego większość już ograłem, a tylko 1 nie jestem w stanie ograć na PS4/5. Warto też wziąć pod uwagę, że na kolejnej generacji w Game Passie będą pojawiać się nowości od studiów MS w dniu premiery, ale na ten moment z gier zapowiedzianych zainteresowało mnie jedynie nowe Fable, które nie ma nawet zapowiedzianej daty premiery. No jeszcze w sumie Medium bym chętnie zobaczył.

    5) ALE EXCLUSIVY - kolejny ulubiony argument obu stron, w tym przypadku mający agitować za Playstation. Do mnie trafiający o wiele bardziej, ale to ponownie kwestia bardzo subiektywna, po prostu exy ze stajni Sony bardziej mi leżą.
    Moją ulubioną grą tej generacji jest Bloodborne, bardzo podobały mi się takie pozycje jak Persona 5, cała seria Uncharted, Spiderman, God of War, Ratchet i Clank, Death Stranding, Horizon Zero Dawn, Last of Us, Death Stranding i wiele innych.
    Oprócz tych największych tytułów to mega robotę na PS4 robiły mi takie gry jak Wiedza to Potęga (+ Dekady), To jesteś Ty czy Frantics. Na prawie każdej imprezie czy spotkaniu ze znajomymi były odpalane i naprawdę świetnie się przy nich bawiłem. Setki godzin spędzonych na grach niedostępnych na Xboxie vs kilkanaście gier z gamepassa, które w większości nie są dla mnie jakieś "must have".

    6) Games with Gold vs Playstation+ - argument o którym się w sumie nie mówi za wiele, który jest rzadko używany, a uważam, że warto go podjąć. Jeśli ktoś śledzi abonamenty to już od dłuższego czasu można zauważyć, że games with gold zostało kompletnie olane i trafia tam kompletny crap. Playstation plus ma miesiące lepsze, ma miesiące gorsze, nigdy też się wszystkim nie dogodzi, ale mimo wszystko trafiają tam tytuły dość solidne i często ciekawe, jak choćby Hollow Knight, który od jutra wpada do plusa. Natomiast od kiedy Xbox dostał Game Passa to GWG zostało zepchnięte boczny tor, a jeśli ktoś posiada Xboxa i nie korzysta z Game Passa, a chce grać na nim online to musi to GWG wykupić. W ramach PS+ oprócz onlinu dostaje się w miarę przyzwoite gry przynajmniej, GWG sprowadziło się do płacenia za online.

    7) PS5 nie opłaca się kupować jeśli ktoś posiada PS4, bo i tak nie ma nic na start - sam nie planuję kupić PS5 w dniu premiery, raczej poczekam i będę ogrywał zaległe tytuły na PS4, trochę ich jeszcze mam. Ale PS5 wychodzi z kilkoma naprawdę fajnymi tytułami (Demon Soulsy, Spiderman, Ratchet, Sackboy, w ciągu roku nowy GOW), do tego gry z PS4 powinny się szybciej ładować, niektóre dostają aktualizacje do PS5 żeby wyglądały lepiej. Tutaj można odbić piłeczkę, że co w tym razie oferuje Xbox żeby go kupować na start?

    8) PS+ Collection - dla mnie to nie jest jakiś kluczowy argument, większość gier ograłem na PS4, ale uważam, że to fajna opcja dla osób, które PS4 nie miały. Kilkanaście gier, które przy normalnym graniu starczą na dobrych kilka miesięcy zabawy.

    Rozumiem, że w takim razie mam przejść do obozu Xboxa żeby zagrać w te kilka gier, które mogę kupić za mniej więcej 30-60 zł (jedynie Bloodstained i Darksiders wychodzą poza tę skalę) i zagrać w Oriego i zamiast tego zrezygnować z kilkudziesiąciu exów, które naprawdę bardzo mi się podobały?

    Przy okazji pominąłem w tym rozważaniu Playstation Now, które jest alternatywą dla Game Passa, ale doszedłem do wniosku, że skoro usługi nie ma oficjalnie w Polsce to na ten moment nie wrzucam jej jako argumentu do rozważenia.

    I na koniec dodam, wpis jest całkowicie subiektywny i opiera się o mój gust dotyczący gier. Nie mam nic przeciwko temu, że ktoś kupuje Xboxa, że kogoś bardziej interesują gry z Game Passa, że ktoś nie lubi exów Sony i w ogóle uważa, że Sony to jebie w dupę graczy. Każdy ma prawo do swojego gustu i swojej własnej opinii, a cały ten wpis jest efektem trollowania, które uprawiają osoby takie jak @baobabtoudi czy @Policjant997, którzy od TYGODNI przekonują cały świat jakie to Sony jest chujowe i nie potrafią zrozumieć, że nie wszyscy mają taki gust jak oni i game pass nie jest dla nich sensem życia.
    #ps4 #ps5 #xboxone #xboxseriesx
    pokaż całość

  •  

    Jestem posiadaczem PS4, i wstyd mi za to co odpierdala Sony. Do premiery nowych konsol został już tylko miesiąc, a oni nadal z ręką w nocniku. Nie mają żadnych nowych gier, które uciagną sprzedaż. No dobra, nowy astroboy i harry potter dla dzieciakow oraz demon souls dla fanów bloodborna. Do tego jakies mizerne remastery, spidermany, chuje muje. Co te głaby robili przez ostatnie 3lata? Śmiech na sali. Do tego brak jakiejkolwiek komunikacji z graczami za pomocą social media. Dopiero tydzien temu pod presja microsoftu pokazali tą swoją plastikową pokrakę. Nie grają z nami w otwarte karty, tylko nonstop odpierdalają jakis szit. Kazdy nastepny ruch to kolejna wtopa marketingowa. Nie mowia nam nic jakby sami jeszcze nic nie wiedzieli. Wydaje mi sie że ta konsola w ogole nie jest jeszcze gotowa i bedzie to jakiś mega bubel. Nie wiem czy w ogole chce to kupić, na tle jasnej polityki MS, nowe ps5 prezentuje sie po prostu biedacko xDDDD
    #nikogo #ps4 #ps5 #xbox #gry #konsole
    pokaż całość

    źródło: 1602659554015.jpg

  •  

    Mimo że w tej kadencji bardzo rzadko zdarzało mi się pochwalić Lewicę, to dzisiaj zachowali się jak trzeba. Tak właśnie należało zrobić. Poniższe zdjęcie ma zadatki żeby przejść do historii, zwłaszcza w kontekście zdarzeń z ostatnich miesięcy.
    Koalicja Obywatelska w rozkroku. Były i argumenty za bojkotem, i za przyjściem - rozumiem to (mądry wpis B. Sienkiewicza na ten temat). Ci, którzy przyszli mogli uczynić jakiś symboliczny gest jak posłowie i posłanki Lewicy, niestety tego zabrakło.
    PSL po prostu przyszedł. Koniczynki jak zawsze #nikogo.

    No i jeszcze oni. Konfederaci zrobili z siebie szurów i debili, czy raczej pokazali swoją prawdziwą twarz. Dzieciaczki po prostu. Nieodpowiedzialni gówniarze i nieuki. To był taki tupolewizm w wersji light. Ubolewam, że takie miernoty żrą z państwowej misy i niszczą i tak już zmasakrowany parlamentaryzm oraz debatę publiczną w tym kraju.

    #neuropa #konfederacja #bekazprawakow #lgbt #lewica #polityka
    pokaż całość

    źródło: pbs.twimg.com

  •  

    Dziś miałem przyjemność jechać nowymi odcinkami drogi rowerowej na Karkonoskiej. Czułem się jakbym jechał nowymi odcinkami dróg ekspresowych ( ͡° ͜ʖ ͡°).

    Tą o to inwestycją mjasto znacząco poprawiło ofertę komunikacyjną osiedli leżących na Zwycięskiej. KZ można zaorać - 127 i tak jest dla #nikogo a 131 i tak się rozwala o brak skomunikowania względem reszt tramwajów/autobusów na dworcu (bo korki na borowskiej). No i generalnie jak się chce jechać KZ to trzeba liczyć się kiepskimi przesiadkami które znacząco obniżają komfort.

    20 minut do centrum bije jakikolwiek pseudo komunikacje.

    Także za tą potężną inwestycję Jaca Glaca ma u mnie małego plusa.

    #wroclaw #heheszki
    pokaż całość

    źródło: IMG_4281.jpeg

  •  

    Naprawdę zaskakuje mnie że Etoto cały czas pozwala borkowi na rozgrywanie prywatnych wojenek pod ich szyldem. Dzisiejszy odcinek wRingu znów w prawie całości ( ponad 40 minut !!) poświęcony jakimś rodzącym się organizacjom licencyjnym które mogą wejść w paradę Borkowi. #nikogo Pindera kilka razy próbował zgasić temat, Miszkiń kolejny raz pyta w prost "Co mam Ci powiedzieć?" a potężny Mati dalej o politycznych wojenkach z wasylem... Wojenkach w których, abstrahując od poziomu sportowego gal jakie robią, Mati jest małym żuczkiem. Tyle było bicia piany o Balskim i co ? Podpisali z wasylem ugode i koniec tematu, a teksty że to "dla dobra boksu", to obraza dla inteligencji widzów. #boks #borek #kanalsportowy
    #etoto
    pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Trochę długo, pewnie #nikogo, ale muszę w końcu to z siebie wyrzucić. Słowem wstępu:
    Co jakiś czas na #bekazgrubasow , #przegryw lub innych tagach na pojawiają się screeny pochodzące z #tinder czy innego #badoo, na których widnieją „ponadwymiarowe” kobiety Opatrzone przeważnie komentarzami które można w sumie streścić jako sugestywne: „Kto by to chciał ruchać?”
    Otóż ja. I zasadniczo jest to element niszczący mi życie.
    W moim przypadku przyczyną takiej preferencji jest fetysz. Feederism, inaczej adipofilia. Do wygooglowania. W skrócie, bodźcem seksualnym jest tu przybieranie na wadze, nadwaga i otyłość kobiety. I w ten sposób zaczyna się mój osobisty dramat. Bo pomimo moich skrzywień, jestem przecież całkowicie świadom konsekwencji, przede wszystkim zdrowotnych, dla drugiej osoby.
    Nie umiem powiedzieć jak bardzo zazdroszczę osobom z nieszkodliwymi, śmiesznymi fetyszami (nawet nie wspominam o tych zwyklejszych) typu stopy czy inne błahostki. Mimo osobliwości, spełniając swoje fantazje przecież nie wyrządzają nikomu krzywdy. Moją podnietą jest de facto powolne samobójstwo partnerki. Tak, sam związek z osobą otyłą, i nie reagowanie na jej stan, jest niczym innym jak przyzwoleniem na jej przedwczesną śmierć, bardzo dobrze sobie z tego zdaję sprawę. A co dopiero czerpanie przyjemności z jej tuszy i tego, że jeszcze tyje?
    I sama myśl, że nawet hipotetycznie mógłbym coś takiego komuś kogo kocham, napełnia mnie odrazą do samego siebie. Nienawidzę siebie za to kim, i jaki jestem.

    Rozwiązaniem wydaje być się jakaś forma terapii, jednak jak zwykle, najłatwiej jest powiedzieć. W całym swoim życiu ani raz nie powiedziałem tego na głos. Teraz to robie przez względną anonimowość mirko, i przez to że to mnie coraz bardziej przytłacza. Nie potrafię sobie wyobrazić że nawet obcej osobie wyznam mój największy sekret twarzą w twarz.

    Pół biedy, gdyby rzutowało to jedynie na sferę seksualną. Przez ten fetysz nie potrafię nawiązać żadnej głębszej, trwałej relacji. Wstydzę się, brzydzę samego siebie. Nie potrafię przed nikim się otworzyć. Nie umiem uwierzyć w to, że ktokolwiek będzie w stanie mnie mnie akceptować, skoro sam tego nie potrafię zrobić. Wszelkie negatywne emocje w sobie duszę.
    I przecież na własny kaprys nie mogę wyłączyć popędu seksualnego. Choć bym chciał. Czuje się winny, choć nic złego w życiu w tej sferze nie uczyniłem. Brudny, bo pociąga mnie choroba. Nienawidzę świata, bo boję się że będę osądzany bez winy, choćby na podstawie uprzedzeń i popkulturowych obrazów z paradokumentów tvn-u, lub artykułów tabloidów. Zboczeniec. Dewiant. Te wszystkie negatywne uczucia się we mnie kumulują i obracają w coraz bardziej parszywą, toksyczną i autodestrukcyjną osobę, niczym samospełniająca się przepowiednia.
    I teraz zauważyłem, ile nawaliłem tagów. Kurwa. Ja pierdolę.
    #zwiazki #seks #zalesie #gorzkiezale

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #5f0cd517e270c575295b9479
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: LeVentLeCri
    Roczny koszt utrzymania Anonimowych Mirko Wyznań wynosi 235zł. Wesprzyj projekt
    [==============..........................] 36% (85zł/235zł)
    Uzbieraliśmy już na 2 lat działania AMW!
    pokaż całość

    •  

      I sama myśl, że nawet hipotetycznie mógłbym coś takiego komuś kogo kocham, napełnia mnie odrazą do samego siebie. Nienawidzę siebie za to kim, i jaki jestem.

      @AnonimoweMirkoWyznania:
      Ludzi ocenia się przede wszystkim po czynach, nie słowach.
      Wielu facetom podobają się piętnastolatki, ale nie koczują pod podstawówką.
      Jeżeli wiesz, że masz taki fetysz, ale wiesz też, że nie chcesz nikomu wyrządzić krzywdy to nie jest z Tobą źle, a nawet dobrze będzie o Tobie świadczyć jeżeli nie będziesz realizował swojego fetyszu.
      pokaż całość

    •  

      abrakadabra: Kolego, ten fetysz ujawnia się u neurotyków silnie uzależnionych emocjonalnie od drugiej osoby i polujących na wielkie mamusie, które będą się nimi opiekować. Jeśli chcesz się pozbyć fetyszu, musisz poprzez terapię pozbyć się swoich lęków. Powodzenia!

      Zaakceptował: Precypitat

    • więcej komentarzy (7)

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Świat odwróconych wartości, czyli słów kilka o dorastaniu na przełomie wieków.
    Rocznik 89, przyszło mi dorastać na blokowisku w 30 tys. mieście 30 km od Wrocławia.
    Dzisiaj nie utrzymuje kontaktu z nikim spośród "przyjaciół" z którymi się wychowywałem. Mam 30 lat, dobrą pracę, żonę, dziecko, ale nie mam przyjaciół. Skąd to się wzięło?
    Może z tego, że jak dorastałem wśród moich równieśników panował kult odwróconych wartości. Nigdy nikt nikogo nie chwalił. Nigdy nie nazywaliśmy się przyjaciółmi. Oczywiście, biliśmy się za siebie, ale to tyle. Dorastając w takim środowisku hołdowaliśmy raczej sile i sprytowi. Tematy kibicowskie, szemrane interesy to było coś. A czym było okazanie współczucia? Frajerstwem. Z resztą frajerami byli wszyscy, którzy robili coś dobrego. Harcerze? Frajerzy. Społecznicy? Frajerzy. Policja? Łooo to dopiero frajerzy. Chociaż nie wszyscy, bo byli znajomi policjanci z siłowni, którzy byli tacy jak my tylko pracowali w policji i nie zawsze mogliśmy być kumplami.
    Do dzisiaj jestem bardzo zazdrosny o moją żonę. Dlaczego? A dlatego że nie widziałem ani jednego związku bez zdrady. Ani jednego. Zero. Nie było wśród moich znajomych ludzi, którzy będąc w związku nie kręcili czegoś na boku. Jeden gagatek miał jednocześnie dziewczynę i trzy przyjaciółki do bolcowania. Wspomagał się farmakologicznie, żeby podołać. Kim był w naszych oczach? Bohaterem.
    Nie wiem czy to było charakterystyczne tylko dla mojego otoczenia, ale kiedy poszedłem na studia traktowałem ludzi z dystansem. Po co ktoś robi coś dla mnie? Frajer? Mieliśmy paczkę znajomych, ale bałem się że się zaprzyjaźnimy. Tzn chciałem, ale nigdy nie wiadomo czy nie zostane frajerem.
    Teraz staje przed wyborem - wybudować dom w miejscowości gdzie dorastałem, czy mieszkanie albo szeregówka w dużym mieście gdzie pracuje.
    Mam rodzinę. Jestem mega szcześliwy w rodzinie. Mam pasje. Fajne życie. Tylko brakuje mi przyjaźni, których ani nie mam gdzie nawiązać, a jakbym miał to bałbym się, że zostane frajerem.
    Czy Wam też czegoś brakuje?

    #zycie #rozkminka #przemyslenia #przemysleniazdupy #dorastanie #psychologia #nikogo #pomocy

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: LeVentLeCri
    Przekaż darowiznę
    pokaż całość

  •  

    #prawo #tklive #dobrazmiana #neuropa #4konserwy
    Wiadomo, że orzecznictwo TK to już #nikogo, ale pro forma przypomnę fragment uzasadnienia do wyroku TK z 26 maja 1998, K 17/98

    Podstawowym celem art. 228 ust. 7 jest zapewnienie ciągłości funkcjonowania naczelnych organów państwa w stanach szczególnego zagrożenia w sytuacjach wyjątkowych, uniemożliwiających przeprowadzenie wyborów. Naczelne organy państwowe uzyskują wówczas legitymację konstytucyjną do pełnienia swoich funkcji pomimo upływu "normalnego" okresu określonego w ustawie zasadniczej. Nie jest to jednak jedyny cel wymienionego przepisu. Art. 228 ust. 7 ustanawia zakaz przeprowadzania wyborów w stanach nadzwyczajnych, nawet jeżeli byłoby to technicznie możliwe. Takie rozwiązanie pozwala z jednej strony skoncentrować wysiłki na odwróceniu zagrożeń, z drugiej natomiast - chroni obywateli przed wykorzystywaniem instytucji stanów nadzwyczajnych dla manipulowania procedurą wyborczą. Powszechne wybory organów władzy publicznej mają sens tylko w warunkach zapewniających pełną swobodę wyrażania woli wyborców.
    Czy mamy dziś takie warunki, o których mowa w zdaniu ostatnim, niech każdy sobie sam odpowie.
    pokaż całość

    •  
      v...........a

      0

      @OjciecMarek: szkoda że autorzy naszej konstytucji nie przewidzieli jakie szuje dojdą teraz do władzy...

      Powinni byli wpisać zakaz przeprowadzania wyborów gdy z jakiegokolwiek powodu zostało znacznie ograniczone prawo do zgromadzeń lub prawo do wyrażania poglądów a nie uzależniać tego od jakiejś proklamacji stanu wyjątkowego

    •  

      @OjciecMarek: coś musiałeś źle doczytać i tam pewnie przy tym orzeczeniu było "teza nieaktualna" czy coś takiego, mhmm ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      +: om606
  •  

    #nikogo #boks #tysonfury
    Mój ulubiony cytat z Tysona Fury'ego. Przed walką z Cunnighamem "To będzie walka na trzy uderzenia. Najpierw ja uderzę Steve'a, potem Steve uderzy o ziemię, a na koniec ja uderzę w miasto" Jak gościa nie lubić?

    +: frikuu, Smuklymruf +27 innych
  •  

    #365dni #recenzja #polskiefilmy #kino

    Głupia sprawa, bo dałem się ponieść tej falii oburzenia wokół filmu "365 dni" i w pewnym momencie nawet uwierzyłem, że idę do kina na taki pokaz bezeceństwa, że po powrocie to już tylko egzorcysta może pomóc wypędzić ze mnie belzebuba. No i co? No i jajco. Niby były jakieś seksy, ale plizz, z czym do ludu? Takie kapiszony, to można zobaczyć w pierwszym lepszym teledysku na Vivie.

    Pamiętam, jak kiedyś wsiadłem do metra w godzinach szczytu i nieopatrznie odpaliłem sobie odcineczek "Spartakusa", a tam akurat wypadła scena orgii. W pip ludzi dookoła, a ja w panice zapomniałem, gdzie mam w telefonie guziczek wygaszenia, przez co zamiast wyłączyć, zrobiłem głośniej, do tego w amoku rozłączyłem słuchawki i cyk, ludzie załapali się na darmowy pokaz cycków, przegląd fryzur intymnych oraz gang bang + squrting w slowmołszyn. Wtedy faktycznie można było się zaczerwienić. A tu? Tu jest tak lajtowo, że w sumie ten film mógłby sobie leciec w tle podczas wigilii z rodziną i #nikogo

    Także kontrowersji nie ma. Jest za to miejscami tak bardzo niezręcznie, że aż śmiesznie. Serio, gdyby to ode mnie zależało, ten film nosiłby tytuł "XD".

    Przykładowo scena w samolocie, kiedy stewardessa robi Massimo fellatio. Pierwsza niezręczność jest taka, że kamera ustawiła się na wysokości głowy stewardessy, po czym zaczęła równo z nią ruszać się do przodu i do tyłu... coraz szybciej i szybciej. Dobra rada -> bez aviomarinu nie oglądajcie. Z kolei Massimo prawdopodbnie został poproszony, żeby zachowywał się, tak jak normalnie człowiek się zachowuje w takie sytuacji. Hmm jakby to opisać... pamiętacie film "Mój Biegun", jak Maciej Musiał został porażony prądem? No to twarz Massimo łapie takie spazmy, jakby przyjął co najmniej dwa razy większą dawkę voltów. Albo doznawał właśnie zapaści. Albo przyżywał seans spirytystyczny i coś zza światów przejmowało jego ciało XD

    Albo scena pod prysznicem, kiedy Laura pierwszy raz widzi Massimo nago. W książce było to opisane tak: "I wtedy go ujrzałam pod prysznicem. Piękny, nie­by­wale gruby zaga­niacz, ster­czący niczym świeczka wetknięta w tort i jądra cięż­kie, jak ponie­dzia­łek po dłu­gim week­en­dzie. Mmmmniam".
    W filmie nie słyszymy monologów wewnętrznych, więc trzeba to zagrać spojrzeniem. No i mamy scenę, jak Laura stoi pod prysznicem, robi zeza na zaganiacza Massimo, oblizując się przy tym jak Kaśka Zielińska na widok burgera Maestro. I ta niezręczność trwa 30 sekund, po czym odzywa się Massimo: "Będziesz tak stała i się lampiła, czy się nim zajmiesz?" XD.

    Albo, jak odgrywają grę wstepną (na Sycylii), wiecie taki dirty talks, i Massimo jest już nakręcony na maksa, ale Laura nadal go szczuje i mówi: "Not yet, not yet hehe", na co Massimo: "Zobaczysz, przyjdzie dzień, że tak cię wychędożę, że aż w Warszawie zaczną klaskać". XD

    Albo jak w końcu doszło do bang na jachcie i na ekran wjechała 3 i pół minutowa sekwencja (w rytm piosenki żywcem zerżniętej z Greya), podczas której byzkają się to w kajucie, to na pokładzie, to na stole, to od frontu, to od zaplecza,etc. Dziżas jak ten Massimo wygina wtedy tą biedną Laurę -> a to jej zakłąda podwójnego nelsona, a to dźwignie na staw skokowy, a to nogi zarzuca na żyrandol, a sam wdrapuje na maszt, po czym wystawia język i skacze na bungee wprost w jej krocze. Bolało mnie od samego patrzenia. Normalnie Cyrk Zalewski w wersji soft porno.

    Albo taka obleśna scena, jak Massimo spluwa Laurze na wadżajne. Wtedy to już cała sala (5 osób) ryknęła.

    Takich krindży jest naprawdę sporo, ale Grażyny i tak pokochają ten film. On po prostu ma wszystko, co tego typu widownia kocha, czyli:

    - Zajebiaszcze synchro muzyki z obrazem
    - Zajebiaszcze chaty
    - Zajebiszcze bryki
    - Zajebiszcze jachty
    - Zajebiszcze widoczki
    - Zajebiaszcze pokoje hotelowe z zajebiaszczymi oknami panoramicznymi
    - Zajebisaszcze śniadania przy zajebiaszczych basenach
    - Zajebiaszcze ładnych ludzi
    - Zajebiaszcze problemy z odwłoka
    - Zajebiaszcze godzenie się w deszczu i slołmołszyn
    - 5 x scena, w której główna bohaterka przymierza różne kiecki, a psiapsiółki piją wino i mówią " Ta nie, ta też nie, ta to już totalny faszyn from raszyn....oooo to jest to i wszystkie w płacz" (dla porównania fellatio jest tylko 3 razy)
    - Cameo Blanki Lipińskiej (prawie jak Stan Lee w Marvelu)
    - Zakończenie a'la "Na Współnej", czyli OESU ALE W NASTĘPNYM ODCINKU BĘDZIE SIĘ DZIAŁO, CAN'T WAIT
    - Scena po napisach, która zdradza, że w kolejnej części Massimo będzie walczył z Zenkiem

    I jeszcze dwie rzeczy. 1. Angielski w filmie o dziwo nie brzmi tak paździerzowo, jak w trailerze. Da się przeżyć. 2. Aktorka grająca główą rolę z twarzy wygląda jak mix Mafaszyzm, Blanki Lipińskiej, Beaty Tadli i Dody. Dużo zależy od tego, jak akurat pada światło . Niestety w jedenej scenie padło tak niefortunnie, że kompulsywnie krzyknąłem: "Massimo zwyrolu, trochę szacunku dla pani Tadli".

    Podsumowując, daje 3,5/10. Bez dramatu, ale w sumie o niczym, więc po godzinie byłem już na maksa znudzony.
    pokaż całość

  •  

    "Ostre cięcie" oraz "Nie zdążę" to chyba jedne z najsmutniejszych książek które czytałem. Pierwsza wali obuchem i ukazuje prawdę jak wygląda kolej w Polsce, druga - jako reportaż jest tylko uzupełnieniem tej pierwszej i pokazuje smutną prawdę np o Polsce powiatowej.

    Smutne bo tak naprawdę, my obywatele nie mamy zbyt wielkiego wpływu aby zmienić funkcjonowanie kolei w naszym kraju, a poza tym pociągi #nikogo

    #kolej #ksiazki
    pokaż całość

  •  
    c....i

    +11

    24. Weyes Blood - Andromeda
    #nothingbutdreampopdecember #nikogo #muzyka
    spokojnych świąt

    źródło: youtube.com

  •  

    #randomanimeshit #ichiki1 #girlsfrontline #wa2000 #anime #

    Cholera dzisiaj się poczułem jakbym mieszkał w Wrocławiu xD

    Czekam rano na busika i ni ma go 5 minut, 10, 15, 20, 30... No zajebiście, a miałem być dzisiaj na styk w robocie.
    O Boże przyjeżdża! Dobra, myślami już rozkminiam, że pół godziny opóźnienia w robocie może się wyrobię z wszystkim.
    Jadę i o dziwo rano z wolnym miejscem siedzącym, ale nawet przez słuchawki coś mi nie dawało spokoju. Tym czymś była zarzynana skrzynia biegów xD
    Przez bite 5 kilosów skubany jechał na max dwójce i to nie zawsze ją wrzucając (specjalnie wyłączyłem muzykę, aby posłuchać czy zmienia biegi, bo się krajobraz zmieniał wolniej niż jakby iść z buta xD). Dojechał do przystanku w połowie i stwierdził, że chuj, wysiadać dalej nie ma sensu, za 10 minut przyjedzie podstawiony. Iii znowu marznij xD

    pokaż spoiler Herbatka smakowała lepiej, niż zwykle :D


    pokaż spoiler A zjeby w robocie nie było, bo całe szczęście przyszedł jeden pracownik parę godzin wcześniej i dokończył wczorajszy projekt, więc nawet nikt mnie nie nastał na spóźnieniu ¯_(ツ)_/¯


    pokaż spoiler #nikogo ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    pokaż całość

    źródło: pbs.twimg.com

    +: r...............r, mirva +21 innych
  •  
    J..........J

    +14

    #przegryw #spierdolenie #tfnogf

    Co wy wiecie o przegrywie

    Level 20

    Zdiagnozowany Zespół Aspergera oraz porażenie mózgowe w stopniu lekkim

    Astmatyk i alergik, o ile z astmy udało mi się wyjść to z alergii już nie

    Wada wzroku, jestem krótkowidzem

    Wada postawy polegająca na tym że jedna noga jest krótsza od drugiej o blisko 1cm. Pod koniec 2020 mam operację która ma mi zrównać obie nogi.

    Wygląd i aparycja typowego doomera.

    Typowy samiec omega

    Manletyzm - 178cm wzrostu

    Kissless virgin

    Nigdy nie udało mi się nawet przyciągnąć sobą uwagi płci przeciwnej

    Zerowy social skill. Bardzo mocna introwertyczność spowodowana chorobą. Brak jakiegokolwiek życia towarzyskiego. Brak znajomych

    Brak jakiegokolwiek myślenia irracjonalnego. Brak odczuwania empatii i miłości, zaburzona percepcja emocjonalna.

    Ostatni poprawny kontakt z innym człowiekiem blisko miesiąc temu

    Ostatni raz zaproszony na imprezę ponad 2 lata temu

    Chujowe dzieciństwo, śmierć ojca w wieku 6 lat. Przez resztę czasu wychowywany przez samotną matkę.

    Urodzony w rodzinie z klasy niższej, nie udało nam się podnieść po recesji z 2008 roku

    Gnębiony w szkole podstawowej tak mocno że matka w akcie litości zdecydowała się abym okres gimnazjum i liceum przeszedł na nauczaniu indywidualnym.
    Nauczyciele wbijali mi na kwadrat albo ja wychodziłem z nimi na miasto. Ludzi z klasy z gimnazjum i liceum w praktyce nie znałem. Cały kontakt z moją klasą zarówno z gimnazjum i liceum jestem w staniu policzyć na palcach jednej ręki. I trwał on nie dłużej niż 20 sekund

    Nie byłem na balu gimnazjalnym ani na studniówce

    Uczę się zaocznie na jakiejś gówno-uczelni która #nikogo i nikt nic o niej nie wie. Podobno ledwo utrzymują koncesję na bycie szkołą

    Na uczelni nikt nie daje o mnie jebania i mnie obgadują. Zdałem pierwszy rok tylko dzięki łutowi szczęścia. Tak naprawdę mam zerową wiedzę.

    Pracuje u Janusza na taśmie montując pendrivy i powerbanki za 2100 miesięcznie. W pracy tak chujowej że dzielę stół monterski z 50 letnim mitomanem. Dwiema starymi babami które dorabiają do emerytury. Jedną madką 40+ i dwoma spierdolinami w moim wieku którzy są tak nieporadni że codziennie trzeba ich wszystkiego uczyć na nowo. Praktycznie wszyscy w robocie mnie obgadują bo jestem na najniższym możliwym stanowisku

    We wszystkie weekendy w które nie chodzę na uczelnie robię w maku na umowę zlecenie za 435 pln na 1/4 etatu nalewając Colę dynamicznym Oskarkom i Julkom.

    Zapierdalam cały tydzień robiąc około 50 godzin tygodniowo za 2430 złotych i żyję od 1szego do 1szego. Pomimo tego że mieszkam ze starą.

    Niczym pensjo-stuleja z filmu Księcia Zimbabwe próbowałem inwestować w krypto. Straciłem blisko 2000 złotych.

    Jeżdżę 19 letnim gównolanosem za 1300 pln kupionym od jakiejś Grażyny który rdzewieje w oczach

    Praktycznie nie ma mnie w domu bo praca i gównouczelnia i siłownia

    Gymcelizm - chodzę i wyciskam kolejne razy na sztandze ze łzami w oczach wpierdalając białko i kreatyne i kreując się na napompowanego incela

    Walę konia już nie po to aby sprawić sobie przyjemność ale by dostarczyć dopaminę do mózgu

    I żyję....
    pokaż całość

    źródło: i.ytimg.com

    +: t.......2, KontrastWykop +12 innych
  •  

    Sezon "Nie ogarniam hajpu na Death Stranding" już prawie skończony ale spokojnie bo już niedługo kolejne odcinki antologii NOH*:
    ° Final Fantasy VII Remake - jakoś końcówka lutego, tytuł raczej #nikogo bo chińskie bajki ale hasztag wiadomo
    ° Cyberpunk 2077 - marzec oraz kwiecień** przyniesie prawdopodobnie najlepszy i najbardziej dzbaniarski sezon NOH, istny biały kaszalot XD

    ° The Last of Us: Part II - start zaraz po CP 2077, też będzie niezła spirala zgrifitowania ( ͡~ ͜ʖ ͡°) może nawet lepsza niż przy DS i Cyberpunku.
    ° Red Dead Redemption 2 - reboot tego sezonu jest niemal w każdy tydzień od premiery, perpetuum mobile #nieogarniam


    * nie mylić z serią gier Nioh
    ** zakładając że cedep zrobi grę na czas XD

    ──────────────────────
    Jutro będzie dodany nowy content do CTR ¯\_(ツ)_/¯ może ktoś w to jeszcze gra
    #ps4
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    cieszę się, że odpiąłem kartę, czytam tag i mi wystarczy, nie chce się tego włączać patrząc jak toksycznie tam jest, oglądam odcinki o 20, ale to jest zniekształcony wycinek mający niewiele wspólnego z tym co tam się rzeczywiście dzieje
    znowu muszę się odwołać do poprzedniej edycji, tam to była sielanka, obgadywanie w porównaniu z falą nienawiści w tej edycji, ludzie, którzy emocje i zachowania z zadań przenoszą poza zadania, w 1 edycji kończyło się zadanie i wracaliśmy do normalności, tutaj jest paranoja i szczucie
    przepaść między klasą ludzi z poprzedniej edycji, a tą, zero sympatii, raczej odraza wobec uczestników
    wszyscy mają określony cel, zmieniają swoje zachowanie żeby tylko się przypodobać i zajść jak najdalej, teraz jest walenie w Kamila, jak jakimś cudem uda im się go wyrzucić z programu to znajdą sobie nową ofiarę żeby się znęcać, rzućcie im walizkę z pieniędzmi to się zaczną napierdalać między sobą i będzie kontent, oni są do tego zdolni
    bydło, a nie ludzie
    #nikogo
    #bigbrother
    pokaż całość

  •  

    Dziękuję #konfederacja za utworzenie tak beznadziejnych list w #wroclaw. Nazwiska kandydatów dosłownie #nikogo. W dodatku musiałem się naszukać żeby nie wybrać kogoś z ruchu narodowego. Tak mi zadrżała ręka przy głosowaniu że myślałem że mam początki parkinsona i prawie zagłosowałem na PSL. Btw głosowałem na was nie dlatego że mi idealnie pasujecie ale dlatego że niemalże zawsze chce dac mniejszym/nowym partiom szanse wejścia dp sejmu. pokaż całość

  •  

    Być może #nikogo bo mecz, ale dziś odbyłem przepiękną wędrówkę wzdłuż wybrzeża Morza Jońskiego pomiędzy opuncjami, aloesami, agawami i spienionymi brzegami. Po to by wypić kawkę za 1,20 eur na stacji kolejowej Taormina Giardini, którą niektórzy może znają z Ojca Chrzestnego III. Jak widać, nawet doniczki nie przesunęli przez te 30 lat ;))))

    I to by było na tyle jeśli chodzi o sycylijski setjetting :( #film #podroze #wlochy

    Tag autorski z moich podróży i opisów miejsc -> #pannoramixtrip
    pokaż całość

    źródło: tarmina2.jpg

  •  

    Takie przemyślenia po dzisiejszym użyciu #mpkwroclaw (musiałem dziś pojechać do lekarza jak i fryzjera). Otóż komunikacja miejska jest dla #nikogo.

    Jak mieszkałem w okolicy starego miasta to zbiorkom był wolniejszy od rowerów jak i hulajnóg (dodatkowo np cykl świetlny oraz rozmieszczenia przystanków powodował długie przesiadki pomiędzy przystankami).

    Podczas dzisiejszego powrotu na Zwycięską, 33 padło na grunwaldzkim, przez co zablokowało tramwaj numer 2 (przystanek Katedra) którym miałem jechać na Hallera aby przesiąść się na 127. Już nie chciałem bohatersko korzystać z zbiorkomu. Zarezerwowałem sobie Vozillę, gdzie przejazd z Galerii Dominikańskiej na Zwycięska zajął tylko 25 minut. (ponad dwa razy szybciej niż zbiorkomem).

    Nawet nie będę kopał leżącego w postaci wakacyjnych testów trasy Rynek - Astra. Gdzie się "ścigałem" z znajomym, gdzie ja jechałem tramwajem a znajomy rowerem. Oczywiście rower masakrował tramwaj.

    #wroclaw
    pokaż całość

  •  

    Ulane Bingo 135! W dzisiejszym arcyciekawym wysrywie składającym się z Tesli i żarcia padło 16 HASEŁ I POTRÓJNE ulane bingo! Wyniki:
    "Daily" wysryw zaczynamy, a jakże, w garażu od REKLAMY Tesli, którą MIEDZIANY MACGYVER ładuje i rozkminia że można ogrzać kokpit z gniazdka. #kieleckiulaniec DZISIEJ bierze ze sobą ładowarkę, bo chce pojechać dalej, czyli aż do Krakowa. Hmm, nie rozumiem. Beteria naładowana do pełna, zasięg 495 km, do Krakowa z Copper Mountain jest 260 kilosów. Czego on się obawia? Czyżby tego, że zasięg baterii w samochodzie marzeń porządnie wali w chuja (zwłaszcza przy jego jeździe)?
    Dodatki do JĘZYKA: DIZASTER energetyczny; DIZASTER elektryczny; TUTEJ; musisz SE coś wybrać; fajne do SZEROWANIA się; LEMONKA

    TYPOWY ZWROT SZAFY 1:13 gubernator któryś raz narzeka na kartę do Tesli, której może zapomnieć z auta a wtedy będzie LIPA.

    2:06 dziś dość nietypowa ZACHCIANKA gubernatora. Obiad w Krakowie. Ależ on rozpieszcza KASANDRĘ, której jeszcze nie słychać, ale gustowna, czerwona bluza odbija się w ekranie. Zaraz obok odbija się racica bebzuna, która trzyma sony ekszyn kama jak rzutkę do darta.

    pokaż spoiler Oczywiście Kasia tam jest przy okazji, główny cel ulańca to napchanie bebzuna i sprawdzenie zasięgu Tesli XD


    BŁĄD TECHNICZNY 2:57 długo nie wytrzymał z ucięciem zdania

    4:30 bite półtorej minuty MACANIA racicą karty dań. Czuje się jakbym oglądał klasyka internetu- dziwaczną dłoń naprzemian rozpiermandalającą i macającą wszystko czego dotknie

    W knajpie, która swoją drogą ma dobre jedzenie, #ussponton pragnie PRZETESTOWAĆ wszystko z kuchni tex-mex, czyli typowe jedzenie FAST FOODOWE, tylko bardziej elegancko podane.

    6:57 niemożliwe XD Zwykłe, uczciwe jalapeno panierowane z serem sponiewierało naszego fanatyka ostrości na tyle, że przez cały wywód jest ZAPOWIETRZONY jak diesel po wessaniu ostatniej kropli paliwa. Ale mówi że KURNIA zarąbiste!

    9:00 względnie długo wytrzymał, ale JANUSZ PRZY KORYCIE w końcu zaatakował, i zaczął gadać z pełną gębą. Chociaż wcześniejsza scena, kiedy powiedział do kelnerki że spodziewał się rozmiaru z KFC, to też niezła januszerka jedzeniowa. Udowodnił tym samym, że z kuchnią tex-mex to ma do czynienia tylko, jak sieciówki wrzucą jakieś gówno.

    12:00 oho, kolejna INTERAKCJA Z WIDZAMI. Bebzun już kmini nad zrzutą i liczy że 280 k. subów x 1 pln to dobra opcja, ale sam zauważa jak coraz bardziej #nikogo jego kanał, więc liczy po oglądalności. 50 tysięcy razy 5 złotych też będzie. W razie czego KONTO JEST W OPISIE tak że on zachęca. A ja nie.

    I wiadomo, z DYSTANSEM! (ale bez widocznych ocen)
    #mocnyvlog
    pokaż całość

    źródło: Bingo135.jpg

  •  

    Chciałbym tylko powiedzieć, że chyba jestem szczęśliwym człowiekiem. Mam dziewczynę 10/10 którą naprawdę kocham (i która kocha mnie!) przyjaciół, pasję która przynosi mi wiele satysfakcji, wszyscy w mojej rodzinie są zdrowi, podobnie ja, w dodatku z całą moją rodziną świetnie się dogaduję. Zaczynam nowe studia, mam swoją małą pracę w której co prawda nie zarabiam jak #programista15k, ale wystarcza mi na moje potrzeby. Jest bardzo dużo małych rzeczy, które sprawiają, że mam po co jutro wstać.
    Poza tym mogę sobie spokojnie wyjść jutro rano po książkę i cały dzień poczytać nad rzeką ciesząc się z końcówki wakacji, bądź też przeglądnąć mirko, jeśli tylko będę miał ochotę. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Wiem, że #nikogo, ale pomyślałem, że to mój mały #wygryw, żaden spektakularny sukces, a po prostu ułożone życie. Polecam. (。◕‿‿◕。)
    pokaż całość

  •  

    Właśnie wpadłą mi taka myśl, że 2 wojna (najlepiej 1944) w Polsce idealnie pasuje do kolejnej części Far Cry'a.
    -Antagonista, żądny krwi pojeb: Check (nawet dwóch Adi i Józek)
    -Zwalczające się frakcje: Check
    -Przejmowanie terenu: Check (Akcja "Burza")
    -Ruch oporu: Check
    -Dzicz: Check
    -Zjawiska nadprzyrodzone: Check (bo inaczej się tego wygrać by się tego nie dało)

    Jest duży minus: Polska na zachodzie #nikogo ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    #gry #grykomputerowe #farcry #ubisoft #historia
    pokaż całość

    źródło: gameplay.pl

  •  

    Ulane Bingo 116! Tytułem wstępu, po tej grze nastąpi 10 dni przerwy od bingo, gdyż wyjeżdżam na urlop a przecież wspólnie, WSPÓLNIEEE USTALALIŚMY że kiedy będę na urlopie, to Bingo nie będzie ( ͡° ͜ʖ ͡°) Chyba że ktoś z Was ma czas i chęci ogarniać grę, to podeślę kilka czystych plansz. Tymczasem, dobra gra, 13 haseł trafionych, ale niestety dziś plansza nie była łaskawa. Wyniki:

    komenty i oceny wyłączone- DYSTANS

    1:02 gruby piermandoli kocopoły o impregnatach do kostki brukowej, a w tle przechadza się CYTRYNA

    COMBO 1:20 co miało na celu to przejście, kiedy znajdował się w PRUSAKU, nagle uciął nagranie i wstawił... kolejne, nagrane zapewne jakieś 5 minut później? Być może kielecki Spielberg stwierdził, że ma jeszcze coś arcyważnego do przekazania na temat tacosów z KFC.

    szafa vs JĘZYK POLSKI: tekst co prawda po "angielsku", ale przed nim powiedział "jak się to mówi RAKJJET SAJENTST". Rzeczywiście, wszyscy tak mówią, nosz kurnia to ludowe powiedzenia z okolic Copper Mountain.; "ona nie dostała LEMONKI"; DZISIEJ; zielona PRAPYKA; WRASZTAM do waszych sposobów; TUTEJ

    3:50 KOMODA RADZI kiedy idziecie do polecanej przez niego sieciówki, to bierzcie pod uwagę że produkt może się delikatnie różnić np.podanie, i jeszcze będziecie obwiniać biednego Marcinka.
    Za to ja Wam radzę, żebyście mieli RiGCz i by Was nie kusiło korzystanie z kulinarnych poleceń bebzuna.

    4:23 dziś #kieleckiulaniec testował organoleptycznie EMAPNADE Z TUŃCZYKIEM JAK SIĘ OKAZUJE

    5:12 COMBO! Rozpoczyna się festiwal spierdolonego JANUSZA PRZY KORYCIE. Pokazuje tę empanadę, kręci deską jakby chciał skreczować, rozpierdala, wpycha kamerę do środka że farsz omal nie wypadnie mi z ekranu, MACA, MACA, głaszcze, kurwa znowu MACA.

    6:26 standardowo urwał początek zdania

    COMBO! 8:46 TAKA SYTUACJA na froncie że przez resztę odcinka MIEDZIANY MACGYVER będzie bawił się generatorem arbitralnym z Chin. Fascynujące.

    9:40 zapowiedź "tak zwanego tech-vloga" na TESTSCHABIE

    9:57 CIEKAWOSTKA- chińska zabawka ma przesunięcie fazowe. Może jestem technologicznym ignorantem i wyprowadzicie mnie z błędu, ale mam pytanie: czy tylko mnie kompletnie nie obchodzą takie tematy a la krótkofalarstwo/fale radiowe, czy to #nikogo , ale on mógłby gadać o tym przez pół wysrywu?
    #mocnyvlog #ussponton
    pokaż całość

    źródło: Bingo116.jpg

  •  

    #tklive #tk #trybunalkonstytucyjny #neuropa #4konserwy
    [Trybunał Trollstytucyjny]
    Tak, wiem, że spór o Trybunał is so 2016. Że generalnie on już #nikogo. Wspominam więc o szacownej instytucji nie po to, by wyrażać święte oburzenie, pomstować nad upadkiem rządów prawa, płakać nad imponderabiliami czy tym podobne żale. Wciąż jednak Trybunał może być niewyczerpanym źródłem rozrywki. Zasiądźmy zatem do kabaretu.

    Jest sobie sędzia Trybunału Konstytucyjnego Mariusz Muszyński. W konsekwencji wyroku Trybunału z 3 grudnia 2015, u samego zarania sporu, zaliczony do tych słynnych dublerów. Potem był wiadomy cyrk, niepublikowanie orzeczenia, jeszcze później publikowanie z dopiskami że to się nie liczy i inne takie hocki klocki.

    W imię obrony wymienionych w akapicie rozpoczynającym wartości, Rzecznik Praw Obywatelskich, którą to funkcję piastuje osoba najwidoczniej pozbawiona poczucia humoru, regularnie wycofuje wnioski do Trybunału Konstytucyjnego, gdy tylko okazuje się, że do składu orzekającego wyznaczono jednego z sędziów uznawanego za dublera. Wtedy, jako rzecze ustawa o postępowaniu przed TK, potrzebne jest postanowienie o umorzeniu. Najświeższy taki przypadek to sprawa K 7/16 z 5 czerwca bieżącego roku. Pomińmy już legendarne tempo prac Trybunału Trollstytucyjnego, któremu zawdzięczamy, iż oczywistość, jaką jest umorzenie postępowania przy wycofaniu wniosku, czekała na realizację od 5 grudnia roku ubiegłego. Skupmy się na twórczości samego sędziego Muszyńskiego.

    Napisał on zdanie odrębne. Instytucji tej używa się po to, by wyrazić swój sprzeciw względem orzeczenia zapadłego większością głosów. Aby je wygłosić, należy zagłosować inaczej, niż większość. I tu mamy pierwszy aspekt komediowy: sędzia głosuje wbrew oczywistemu faktowi, że po wycofaniu wniosku postępowanie należy umorzyć. Kolejnym elementem komicznym jest już sama jego treść. Zacznijmy od pierwszego zdania tejże:

    Nie kwestionuję tego, że w związku ze zrealizowaniem się przesłanki, o której mowa w art. 59 ust. 1 pkt 1 u.o.t.p. TK, Trybunał ma obowiązek umorzyć postępowanie.
    Nasz sędzia od początku zapowiada, że przyszedł tu sobie potrollować. I trzeba mu oddać, że dostarcza. Dalej czytamy

    (...) Odpowiedź na powyższe pytanie jest prosta. Nie zrobił tego, bo jego celem jest wykorzystywanie instrumentarium konstytucyjnego do podgrzewania politycznego sporu i tworzenia w Polsce klimatu trwałego konfliktu. Zamiast bezstronnie troszczyć się o obywateli, czego wymaga od RPO Konstytucja, Adam Bodnar sieje niepokój i próbuje wzburzać społeczeństwo poprzez dawanie systematycznych i ciągłych pretekstów, nota bene fałszywych, do tworzenia już od 3 lat medialnej nagonki, wręcz atmosfery strachu i poniżania, wobec części sędziów TK.
    Bodnar-wichrzyciel, wzbudza niepokoje. A przecież wiadomo, że w tym dziejowym momencie mądrość TK, rzeka szeroka, w ciężkich turbinach przetacza wody, płynąc wysiewa pszenicę w tundrach, zalesia stepy, stawia ogrody.. Atmosfera strachu i inne przejawy wichrzycielstwa są zresztą tak przerażające, że sędzia zdecydował się zakończyć całe zdanie odrębne akapitem w zasadzie powtarzającym ww. zarzuty, by podkreślić wagę swych słów.

    Reasumując powyższe, postawa Adama Bodnara wyrażająca się poprzez: brak rzetelności i profesjonalizmu podczas wykonywania powierzonych mu kompetencji; niewypełnianie konstytucyjnego zadania stania na straży wolności i praw człowieka; bezprawne podważanie składu TK; wprowadzanie chaosu informacyjnego co do rzekomych skutków wyroków TK i możliwości ich wzruszania przed organami europejskimi; manipulację co do treści i skutków niektórych orzeczeń TK; wprowadzanie zagrożenia dla stabilności systemu instytucjonalnego i systemu prawa w Polsce, wskazuje, że uchybia on godności urzędu Rzecznika Praw Obywatelskich. Prowadzi do sytuacji, że w sensie materialnym, urząd ten nie tylko nie działa, lecz wprowadza do życia publicznego atmosferę konfliktu i złych emocji, burząc przy tym porządek instytucjonalny i stabilność systemu prawa.
    Pomińmy już, jak komicznie brzmią te wzniosłe hasła w kontekście medialnego przemysłu TVP i spółki Srebrna, tego co obecnie dzieje się wokół samego Adama Bodnara oraz pisania w wyroku Trybunału o piastującym funkcję konstytucyjnego organu po nazwisku. Dorzućmy jednak do pieca kolejnymi uwagami na temat sędziego Muszyńskiego.

    Bo (gratuluję straceńcom, którzy dotarli do tego momentu) nie jest to pierwszy przypadek owej wyrafinowanej formy trollingu. W sprawie K 35/16 mamy te same okoliczności, co powyżej. Jak donosił Dziennik Gazeta Prawna

    Tymczasem, Mariusz Muszyński korzystając z instytucję zdania odrębnego stwierdził, że Adam Bodnar „sprzeniewierza się złożonemu ślubowaniu”, „ma poważne braki w etyce i kulturze osobistej”, „nie ma szacunku do Konstytucji” RP oraz „świadomie i trwale działa wbrew obowiązującemu stanowi prawnemu i faktycznemu”.
    Kolejny ból dupy na temat oskarżeń o dublerstwo, zgodnie z wskazanym wyżej scenariuszem, to K 9/16. Oszczędzę cytatów, tekst i tak jest już dość długi.

    Podsumowując, na dziewięć zdań odrębnych sędziego Muszyńskiego, przynajmniej trzy powstały celem trollowania. Skuteczność godna najwytrawniejszych w tym względzie użytkowników Wykop.pl. Choć przyznacie z pewnością, że rozrywka to wspaniała, ja jednak dołączę do chóru osób nieznających się na żartach i powiem wespół z Bonusem RPK i ziomeczkami...
    pokaż całość

    GIF

    źródło: i1.kwejk.pl (1.48MB)

    •  

      A że w uzasadnieniu rzeczonego wyroku wprost padło, iż polskie prawo nie przewiduje żadnej metody sanowania wady prawnej wyroku TK, więc wyroki te pozostają w obrocie? Kogo by to obchodzi

      @OjciecMarek: a pomyśleć, że ci sami ludzie krzyczeli "Beata publikuj" a teraz nagle zmiana stanowiska o 180 stopni.

    •  

      @Ogar_Ogar: Wspomniany przeze mnie Beniuszys dostarczył. Możliwość uchylenia się od świadczenia usługi bez angażowania pojęcia wykroczenia=literary Hitler. Cokolwiek śmieszne jak na kogoś, kto ma się chyba za liberała.

      pokaż spoiler Zresztą, czym on się przejmuje, przecież wedle niego wyrok z Muszyńskim to wyrok nieistniejący xd

      źródło: twitter.com

    • więcej komentarzy (8)

  •  

    Wszystkiego najlepszego Pan Twardziel ( ͡° ʖ̯ ͡°)
    #urodziny #feels #staredziadycontent #nikogo

    pokaż spoiler Tylko lata zmienić na sporo więcej niż 23 ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    źródło: youtube.com

    +: PanStick, x....i +15 innych
  •  

    Nazywasz się Eugeniusz Piżmo
    pracujesz w tartaku w Kanadzie
    rąbanie drewna
    profit
    rok 1995
    emigrujesz do USA
    zaczynasz studia
    po dwóch latach uznajesz że tam chooy z tym i robisz tylko licencjat z fizyki i ekonomii, pomimo że mogłeś nawet mieć doktora i magistra.
    wpadasz na pierwszy projekt napisania aplikacji
    znajdujesz jakiś przygłupów którzy piszą ją za ciebie
    sprzedajesz ją za 307 milionów zielonych, i 22 miliony zgarniasz ty odlewając się na swojego brata który odwalił za ciebie większość roboty, ciepłym moczem
    profit
    Rok 1998
    z pomocą kolejnych przygłupów zakładasz Paypala, nie robisz praktycznie nic, firma funkcjonuje za ciebie, w 2002 odsprzedajesz go za 1.5 miliarda zielonych, zgarniasz 115 milionów dolarów
    kolejny profit
    właściwie od 2002 żyjesz jak król
    czerwiec 2002
    zakładasz SpaceX, aby dodać powagi swojemu przedsiębiorstwu zatrudniasz Mariachi i grasz jak skończony debil na marakasach.
    Właściwie pierwsze 7 lat istnienia twojej firmy to pompowanie w nią niezliczonych ilości hajsów którą pozyskujesz z życia na rządowy kredyt bo jakaś grupka idiotów w garniturach przestraszyła się tekturowej rakiety którą zaparkowałeś pod siedzibą NASA.
    podwójny profit
    w 2003 zakładasz Teslę, firma która przez pierwsze lata nawet nie istniała na poważnie
    przez pięć lat budujecie jakiś gówno-prototyp który jest dosłownie Lotusem Elise
    Nikt nie chce inwestować w wasz prototyp
    Lotus ładuje w was hajsy bo ślepo wierzy w samochody elektryczne, tylko dlatego ta firma istnieje
    W 2005 Forbes nazywa się "prawdziwym Tonym Starkiem" podczas kiedy ty całe noce zakoorwiasz na pigułach pobudzających i kawie. Pracujesz powyżej 100 godzin w tygodniu
    z tego powodu twoja pierwsza żona cię rzuca.
    wszystkie magazyny co chwila przyznają ci nagrody
    w roku 2010 zostań ogłoszonym jedną z setki osób mających największy wpływ na świat. Po drodze dwa razy ożeniasz się i rozstajesz z całkiem spoko i bardzo inteligentną duperką, ona też cię rzuca za twoje uzależnienie od pracy
    wolisz pracę od widywania się ze swoimi dziećmi
    nikt nie wie że od lat żyjesz na kredyt rządu
    twój jedyny sukces - SpaceX który by nie istniał bez setek ludzi których średnia IQ jest mniej więcej równa ich wzrostowi
    wszystkie sukcesy SpaceXu przypisuj sobie
    w ciągu 5 lat zakładasz kilkanaście startupów, które albo nie wypalają albo żyją na kolejnych kredytach
    zakładając Hyperloopa nawet nie byłeś w stanie oszacować kosztów prototypu i projekt zatrzymał się na fazie tak groteskowej że to aż szkoda mówić...
    coś tam z panelami słonecznymi o których #nikt, i jakieś implanty które mają przetrzymywać ludzką świadomość bo się za dużo naoglądałeś Ghost in the Shell i który też #nikogo
    Na samym początku wspierałeś Sztuczną Inteligencję i założyłeś firmę OpenAI ale kiedy zobaczyłeś że ludzie tworzą coraz bardziej ludzkie roboty obsrałeś zbroje i sprzedałeś startup za grosze i dzisiaj piszczysz że "AI bad"
    Od założenia Tesli firma pożerała do 500 000 dolarów dziennie (stan na listopad 2017)
    pracownicy Tesli narzekają na seksizm, niskie płace, przepracowanie (były przypadki że pod fabrykę Tesli przyjeżdżał ambulans) oraz na braki podstawowych artykułów do życia na zakładzie
    warunki pracy w Tesli są tak chujowe że internet trąbi że nowe samochody Tesli są montowane w namiotach
    twoje samochody mają największą śmiertelność przy wypadkach, ludzie giną w pożarach twoich samochodów.
    twoje samochody mają tendencję do: wybuchania, samozapłonu, zwarć, błędów aktualizacji, zabijania przechodniów w trybie autopilota}
    CHUJ TAM SUKCES
    w 2018 obwieszczasz światu plany że do 2024 SpaceX posadzi ludzi na Marsie
    jakiś podjarany japoniec kupuje wycieczkę na Księżyc w 2023
    nie wie że nie poleci na Księżyc nawet w 2023 bo twój program cały czas zalicza obsuwy
    zbuduj jeden tunel którym da się przejechać tylko w jedną stronę i który miał być pierwotnie zbudowany z myślą o ultranowoczesnych tramwajach Tesli, zamiast tego zaprezentuj bubla i wzbudź zażenowanie publiczności po tym jak wszyscy ogłaszają że zbudowałeś najdroższy i najbardziej bezsensowny tunel dla samochodów na świecie. Zmień nazwę swojego projektu na "po prostu tunel dla samochodów, bo to tańsze i działa"
    Rok 2019
    Twój prototyp rakiety która ma docelowo być wielkości Saturna V jest budowana w warunkach które przypominają raczej szopę na wsi
    twój budowany na powietrzu prototyp zostaje zdmuchnięty przez silniejszy podmuch wiatru
    Wszyscy chcą być gangsterami na Marsie dopóki nie zjawia się wiatr XD
    Taki poważny twój program kosmiczny
    W tym samym roku twoja kapsuła która miała od-uzależnić USA od Rosyjskich Sojuzów, wybucha
    program zalicza kolejne obsuwy a ty liczysz szekle
    w wieku prawie 50 lat z powodu kryzysu wieku średniego na profilowym ustawiasz sobie na twitterze postacie z amino, spasłeś się jak świnia, wyglądasz jak ulaniec, wystrzeliwujesz samochód w kosmos w celach reklamy twojej upadającej firmy i spotykasz się z alternatywką która niszczy twoją karierę.
    wciąż od lat nie sypiasz normalnie i lecisz na pigsach
    prawdziwy kurwa Tony Stark
    [tak kurwa to jest Elon w 2019]


    #antykapitalizm
    #elonmusk #bekazelonamuska #heheszki #pasta
    pokaż całość

    +: thymotka, a...........7 +18 innych
  •  

    Eurogamer: Days Gone is the biggest physical sales launch of the year so far in the UK
    Mortal Kombat 11 in at two.

    Ładny wynik szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę, że MK11 zaliczył najlepsze otwarcie w dziejach serii, był 3 dni dłużej na rynku oraz był na 3 platformy a Days Gone wyszło tylko na PS4 i jest grą o zombie a jak wiemy zombie = #nikogo
    ¯\_(ツ)_/¯
    Dodatkowo obie mocno kontrowersyjne - MK za mikropłatności a DG za mieszane recenzje.

    #daysgone #ps4
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: i.redd.it

  •  

    Disney+ startuje już 12 listopada: Pixar, Disney, Disney Channel, National Geographic, Star Wars, Marvel... oraz Simpsonowie pod jedynym dachem.

    Serial Mandalorian ma mieć premiere razem z Disney+, oprócz biblioteki starych filmów i seriali zapowiedziano również serial dokumentalny z Jeffem Goldblumem oraz film fabularny z Willem Dafoe.

    Z bardziej #nikogo zapowiedziano również High School Musical jako serial oraz film z Fineaszem i Ferbem a filmy z serii Star Wars mają się pojawić w ciągu pierwszego roku platformy.

    Jeśli chodzi o Marvela to potwierdzono/zapowiedziano serial o Lokim, Wandzie i Visionie, Falconie i Zimowym Żołnierzu oraz What If...? czyli animowany serial gdzie każdy odcinek będzie zawierał kluczowy moment z historii MCU i ukazywał go do góry nogami.

    Źródło to dosłownie twitterowe konto Disneya, miłego weekendu.

    #disney #disneyplus #film #seriale #starwars #marvel #simpsons
    pokaż całość

    źródło: pbs.twimg.com

  •  

    Pewnie #nikogo ale wrzucam² kilka paneli (?) z GDC dotyczących GoW, Spidera i The Lost Legacy. Linki do materiałów na niebiesko, w spoilerach opisy.

    Reinventing 'God of War' (Cory Barlog - Creative Director) | 59:46

    pokaż spoiler Everything, everywhere changes. Change is an essential part of life. In creative development change is often the explosive spark that transforms good enough into truly memorable. Several years ago, Santa Monica Studio began the journey of creating a new 'God of War'. The Santa Monica Studio team recognized a special honor and responsibility to create a different and better and truly more memorable experience than before. Cory Barlog realized early on that changes had to be made to every aspect of the game. The road to creating a new 'God of War' was a seemingly endless climb up an impossibly enormous mountain, filled with countless gut-wrenching failures and joyfully sweet successes.


    Raising Atreus for Battle in 'God of War' (Hayato Yoshidome - Sr Staff Technical Combat Designer) | 56:39

    pokaż spoiler 'God of War' is a new beginning for Kratos as well as for the Sony Santa Monica development team. While Kratos struggled to build a meaningful relationship with his son, this talk will detail how the development team worked to make Atreus a fully realized companion AI. From conception through several approaches and iterations, how do you maintain Kratos' iconic combat style while making Atreus feel vital and important to gameplay? How do you do all of this while simultaneously reimagining Kratos' style of combat from the ground up? Delving into the different archetypes explored, as well as pitfalls to each iteration along the way, this talk will take attendees through the process of designing and building a compelling AI that is as integral to the gameplay as he is to the story.


    'Marvel's Spider-Man': A Technical Postmortem (Elan Ruskin - Sr Engineer) | 1:02:48

    pokaż spoiler 'Marvel's Spider-Man' is Insomniac's biggest game to date. This talk looks back at how their technology evolved to make it possible, and the setbacks and pitfalls along the way. This session will discuss the challenges of rapidly growing asset count, and adapting rendering, streaming, and lighting to build a New York City that fits on a Blu-Ray. It will cover the procedural tools for marking up Manhattan, and how their approach to building the city changed over time. Also discussed will be how the pedestrians, traffic, street vignettes, and random crimes grew from humble beginnings to an interactive part of a living city. Lastly, this session will cover making the wrong vertical slice, the perils of pre-baked lightmaps, how Photo Mode came together one volunteer contribution at a time, and more.


    Procedurally Crafting Manhattan for 'Marvel's Spider-Man' (David Santiago - Principal Technical Artist) | 1:07:21

    pokaż spoiler There is much discussion on managing the scope and implementation of procedural systems so that their final output may benefit from manual polish. The presentation describes the open world pipeline of 'Marvel's Spider-Man' and how each procedural system was originally designed to support iterations, and dependencies. Of course, the reality of production provided a larger set of tasks for procedural systems. These dependent elements and areas of the game were in vastly different stages of completion and created parallel pipelines. Insomniac's resulting procedural systems were used to author, modify and monitor much more content than planned. The anticipated and unforeseen challenges became success stories and have laid a road-map for future projects


    Design vs. Story: How 'Uncharted: The Lost Legacy' Addressed the Elephant in the Room (Marianne Hayden - Animator) | 26:58

    pokaż spoiler Who wants to ride an elephant in a Naughty Dog 'Uncharted' game? According to play testers, everyone. Aren't wild elephants dangerous? Yes. How do you keep this plausible while still supporting the need of the narrative? Design at Naughty Dog often influences story, and story, design. Sometimes, the Naughty Dog team has a design idea so unusual and unique they find a way to incorporate it into the story no matter the complexity and cost. From background character to full, peaceful story moment, this talk covers the story and design evolution of the elephant ride in 'Uncharted: The Lost Legacy'.


    #gry #gamedev #gdc #gdc2019 #ps4
    #godofwar #spiderman #uncharted
    pokaż całość

    GIF

    źródło: media.giphy.com (4.34MB)

  •  

    Pewnie #nikogo ale Powerpyx właśnie wrzucił na kanał speedrun ze scenariuszem Claire.
    S+ rank i 0 śmierci w czasie 2:07:42.
    #ps4 #residentevil

    źródło: youtube.com

  •  

    #randomanimeshit #baileys #kantaicollection #sendai #anime #pixiv p

    Jakimś cudem naprawiłem mój ukochany zapadnięty Humbucker i od razu rocksmith poprawniej wychwytuje nutki, a i jakość brzmienia się nieźle poprawiła (ʘ‿ʘ)
    Dodatkowo udało mi się zejść z input lagiem całkiem nisko, więc już nie mogę się doczekać jutra, aby poszarpać struny na pełnej (ʘ‿ʘ)

    pokaż spoiler #nikogo, ale co tam, mój wpis ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    pokaż całość

    źródło: i.pximg.net

  •  

    Ech, serial jak i całe uniwersum miał niesamowity potencjał, a według mnie nie został do końca wykorzystany
    Przecież to jest taki temat - komuna w Polsce w XXI wieku, że wystarczyłoby tylko pokazywać Warszawę/Kraków/Gdańsk/Wrocław w takiej konwencji i by to żarło niesamowicie, a tak to jest takie meh... no są SB-ki i Partia czuwa nad obywatelami, tak było. Fajna próba kreacji świata, że jednak były zamachy 9.11, Al Gore jako prezydent USA, ale to takie bardziej smaczki niż esencja filmu.
    Może marudzę, ale chętnie zobaczyłbym taki prawdziwy althist z prawdziwego zdarzenia, a nie tylko tło dla historyjki o sierotach

    no niby jest intryga, jest jakiś tam morał i to nawet nieźle się prezentuje, ale brakuje takiej iskierki bożej, która by podciągnęła ocenę serialu nawet i o 2-3 punkty.
    ciekawi mnie odbiór serialu w innych krajach - podejrzewam, że w USA czy UK to #nikogo ale Czechy, Węgry, nawet Niemcy to myślę, że tematy bliskie socjalistycznym serduszkom -> muszę znaleźć jakieś zagraniczne recenzje

    moja ocena 6/10, no niech 6,5/10 bo to polski debiut na netfluksie - nie jestem żadnym krytykiem więc pewnie gadam bzdury, ale na gorąco tak to właśnie widzę
    #1983 #netflix #seriale
    pokaż całość

    źródło: gfx.antyradio.pl

  •  

    #randomanimeshit #lascalis #minecraft #creeper #anime #pixiv p

    Parę screenów, bo dlaczego nie #nikogo ʕ•ᴥ•ʔ

    http://i.imgur.com/j3FkfSj.jpg - On tam jest (ಥ‸ಥ)

    https://i.imgur.com/23uw7q6.jpg - Nie rozumie dlaczego oni się czasami respią jak jest odpowiednio jasno :c

    https://i.imgur.com/8BPc0j5.jpg - Kopu, kopu, kopu... Zawsze robię takie dupne pomieszczenia na bedrocku ;d

    https://i.imgur.com/1s5q15n.jpg - Kiedy robisz wieżę i omsknie się palec z shiftu xD

    https://i.imgur.com/Y7mEEmD.jpg - Zgubiłem się podczas szukania wioski i pomimo stawiania torchów to i tak ledwo odnalazłem wieżę xD

    http://i.imgur.com/9zsxRmi.jpg - Ogólnie wieża miała być bardziej okrągła i zrobić mniej więcej u góry kulę... Wyszło jak wyszło xDDD

    https://i.imgur.com/BIMX5jl.jpg - Kiedy czujesz się jak Bóg ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    https://i.imgur.com/Q0Udy8a.jpg - Cwaniak ;d

    https://i.imgur.com/axSlPHR.jpg https://i.imgur.com/Xa3zWV4.jpg - ¯\_(ツ)_/¯

    https://i.imgur.com/aQyRPqB.jpg - Takie tam widoczki z balkonu, na razie hodowla owiec, krów i kurczaków, a czwarta zagroda czeka na marchewkę, aby świniaki przyprowadzić. Po prawej szklarnia na wodzie z pszenicą, ziemniakami i dyniami, a po lewej sad drzewek :D

    https://i.imgur.com/iQsw4QY.jpg - No i widok z wieży (wyświetlanie terenu mam na normalnym+) :D
    Teraz dopiero zauważyłem, że mi się dupnęły klocki w hodowli, teraz mnie to będzie wnerwiać (ಠ‸ಠ)

    pokaż spoiler Ale mnie to wciągnęło xD
    pokaż całość

    źródło: i.pximg.net

    •  

      Nie rozumie dlaczego oni się czasami respią jak jest odpowiednio jasno :c
      @BlackReven: pewnie na jednym bloku nie jest odpowiednio oświetlone i dlatego się respią, kiedyś był mod ze jak się go aktywowało to na ziemi pokazywało czerwony X jeśli blok nie był odpowiednio oświetlony, przydatna sprawa 乁(⫑ᴥ⫒)ㄏ
      Ta wieża trochę kojarzy mi się z wieżami kontroli lotów, w sumie jeden lot się z niej odbył, więc wszystko się zgadza (✌ ゚ ∀ ゚)☞
      No i w sumie znalazłeś spoczko okolice na osiedlenie się ʕ•ᴥ•ʔ

      pokaż spoiler czy prawa zwierząt coś Panu mówią? Toć to barbarzyństwo trzymać tyle biedaczków naraz ściśniętych (ಠ‸ಠ)


      pokaż spoiler Dlatego bym zbudował farmę dwu piętrową, na powierzchni ze dwie sztuki zwierzaczków, a w piwnicy trzymać je na potęgę w niewoli ( ͡° ͜ʖ ͡°) No i od razu jakąś rzeźnie dla nich zrobić (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
      pokaż całość

    •  

      @Hajak: Na razie wolę grać bez modów (i tak jest dużo nowego contentu), a jedyne "mody" jakie mam to shadery oraz tekstury, bo lubię czasami je włączyć i podziwiać jak fajnie może minecraft wyglądać :D
      Tylko najgorzej jak na chilloucie grasz w nocy i nagle "jeb" ciebie coś w plecy i stan przedzawałowy xD

      W planach jest mniej więcej coś takiego do zrobienia, aby w kopalni, która się rozrasta zrobić im ehehem mieszkanko, a na zewnątrz zostawić jakieś pojedyncze sztuki dla ozdoby, bo beeeeczo i muuuuczo nie do wytrzymania (ಠ‸ಠ) pokaż całość

      +: Hajak
    • więcej komentarzy (3)

  •  

    Zawiozłem właśnie przed pracą moją 92-letnią prababcię do kosmetyczki.

    pokaż spoiler Nie ma żadnej puenty, po prostu uważam to za fajną sprawę ( ͡° ͜ʖ ͡°)


    #gownowpis #nikogo

  •  

    Jezu, po co istnieją te przerwy na reprezentacje...
    obejrzy sobie człowiek jeden #mecz który tak naprawdę #nikogo

    a jak jest weekend ligowy to pyk od piątku Ekstraklasa, potem Premier LEague, potem Polacy w Serie A, w miedzyczasie jakiś Real czy Barcelona, no cały dzień można oglądać coś, a jak jest dobry tydzień to pójść na stadion i obejrzeć mecz na żywo

    nie szanuję w chuj
    #gorzkiezale #firstworldproblems #pilkanozna
    pokaż całość

    +: g.....6, lazzy-3 +7 innych
  •  

    W czasach rapowego bełkotu typa umiejącego w muzykę szkoda podwójnie. Tak szczerze to jego początki z czasów "Nikes on my feet", "Best Day Ever" itp. bardzo mocno wpłynęły na wyczilowaną stylówkę Bałaganów Na Bani (najprawdopodobniej #nikogo, ale trudno xD). 2009-2011, czasy Mac Millera i Wiz Khalify z "Kush & Orange Juice". RIP.
    #rap #hiphop #muzyka pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    Kogo obchodzi jak wygląda klocuch? Ważne, że jest zabawny xD
    Samo włamanie na konto było słabe.

    #wygladklocucha #nikogo #klocuch

  •  

    Stało się... moja pierwsza platyna w życiu wbita i chyba moja najlepsza przygoda w grach póki co, zakończona.
    Odpaliłem Bloodborne'a jako pierwszego ever z gatunku "soulsowego" I po kilkukrotnym waleniu głową w mur wkręciłem się tak mocno, że do tej pory potrafię godzinami przed snem czytać dyskusje i teorie dotyczące fabuły.

    Pierwszy raz też się spotkałem, by DLC mnie tak wyciągnęło... łyknąłem je w ciągu jednego dnia z praktycznie rozwartą gębą cały czas. Tak świetnie połączone fabularnie i spójne, a jednocześnie świeże.

    pokaż spoiler Sierota Kos za drugim razem, Laurence za drugim, Ludwig za drugim. ( ͡º ͜ʖ͡º)


    W prawej części screena statystyki na koniec gry, ostatnie trofeum dotyczyło nabycia broni pewnego tropiciela.

    Dziękuję wszystkim mirkom, którzy podpowiadali w tagu i którzy rozwijali ponadtysięczne listy komentarzy. ( ͡º ͜ʖ͡º) Teraz mogę się z Wami pomądrować.

    Wiem, że #nikogo, ale jaram się max, bo to moja pierwsza platyna i to w takiej grze i to tak się w nią wkrecilem xD

    #ps4 #bloodborne
    pokaż całość

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    Podzielę się z wami pewną radością. Generalnie jestem oazowiczem ( #oazaboners ) od 2012 roku. Na początku to był dla mnie po prostu kolonie, forma zagospodarowania części wakacji. Zaraz potem wrobiono mnie w animatorzenie, dostałem małą grupkę w parafii, dziesięciu gałganów, którzy mnie wkurzali niemiłosiernie, ale do których się przywiązałem. Z czasem złapałem się na tym, że byli dla mnie prawie jak młodsi bracia (których niestety ubywało, bo animatorem musiałem być okropnym). Z czasem jakoś tak Pan Bóg sprawił, że zakochałem się w Ruchu Światło-Życie, a przez Ruch w Kościele. Zaangażowałem się w służbę liturgiczną, chciałem zdobywać wiedzę i umiejętności. Chciałem pracować z innymi oazowiczami, chciałem być animatorem.
    Miały kolejne oazy, minęła Diecezjalna Szkoła Animatora, minęła pierwsza oaza, na którą pojechałem jako animator (2015 rok!), minęła tzw formacja podstawowa. Fundament mi przedstawiono. W idealnej sytuacji po przeżyciu tego wszystkiego powinienem być dojrzałym chrześcijaninem. Co prawda nadal nie jestem, ale przynajmniej wiem w którą stronę podążać.
    Miałem chwilę zastoju, marazmu, czy jakby tego nie nazwać. Oaza i oazowicze zaczęli mnie irytować, miałem dość czepianek, hipokryzji, opieszałości innych (jak gdybym ja nie był hipokrytą, leniem, czepialskim...). Miałem oazę opuścić, poszukać innego miejsca. Ale mój wewnętrzny upór kazał mi zostać. I bardzo, kurde, dobrze.
    Kolejne dwie oazy jako animator, wstąpienie do KWC (Krucjaty Wyzwolenia Człowieka - dobrowolnego zobowiązania do abstynencji od alkoholu jako formy postu w intencji uzależnionych od alkoholu) jako członek. Przystąpienie do Krucjaty było przeogromną radością, choć z tą Krucjata to się nieźle bujałem. W kilku sytuacjach gdzie nie umiałem, albo nie chciałem inaczej sobie ulżyć to po prostu uchlałem się jak świnia. Sumienie niedługo potem ustawiło mnie do pionu, że skoro mam być abstynentem to cały czas, a nie od święta.
    Był Kurs Oazowy dla Animatorów. Przeżycie trudne, bo przez połowę tego kursu będącego w sumie rekolekcjami, byłem w skowronkach, a przez drugą połowę łapałem doła jakim to okropnym animatorem nie byłem i jak wiele mi brakuje. To było w ostatnie wakacje.
    No i był ten rok. Studia. Znowu nieszczęsny Lublin. Odciąłem się od oazy trochę. Nie było bardzo jak wracać do rodzinnej parafii i posługiwać tam jak Pan Bóg przykazał, toteż nie bawiłem się w animatora na pół gwizdka. Ale jakoś, kurde, brakowało mi wspólnoty. Cudownie się okazało, że przy pewnej parafii w Lublinie brakowało animatora (uczestników, normalnej formacji, organizacji i wszystkiego w sumie). Nie myśląc zbyt długo zaoferowałem siebie jako wsparcie. Pomęczyłem się i tutaj, nowi ludzie, prawie nikogo nie znałem. Ale skoro widziałem w tym powołanie to dałem z siebie co mogłem. No prawie, bo jednak okropny leń ze mnie. W dodatku niezorganizowany. Ale i to się zaczęło zmieniać. Małymi kroczkami.
    Dochodzimy do punktu kulminacyjnego. W ten weekend byłem na Centralnej Oazie Matce - zjedzie oazowiczów z gałęzi młodzieżowej i Domowego Kościoła z całej Polski (w sumie to nie tylko) na wspólne przeżywanie ostatnich dni Okresu Wielkanocnego oraz Zesłania Ducha Świętego. Przy tej okazji włącza się nowych członków Stowarzyszenia Diakonia oraz błogosławi nowych Animatorów Ruchu Światło Życie (lub jak to niektórzy w oazie mówią - krzyżuje, bo wiąże się to z otrzymaniem krzyża animatorskiego). Jeśli ktoś jest w oazie to ogarnia jak ważne to dla mnie było.
    No bo przyjąłem krzyż animatorski (。◕‿‿◕。) Po sześciu latach w Oazie. Po ośmiu oazach. Po dwóch latach Szkoły Animatora. Po półtora roku w KWC jako członek (wcześniej byłem kandydatem przez 2 lata jeszcze). Po prowadzeniu, w sumie, sześciu różnych grup do tej pory. Cytując najwspanialszego ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°) literata jakiego wydała polska ziemia:

    Coś się kończy, coś zaczyna.
    Ten kawałek blachy wiszący na mojej szyi będzie mi przypominać o tym co już z siebie wykrzesałem, o tym co jeszcze mam z siebie wydobyć i o tym dla Kogo to wszystko czynię.
    Takie tam wynurzenie Katola, pewnie #nikogo, ale chciałem się podzielić tym co ważnego się w moim życiu wydarzyło. Chwała Panu!!
    #katolicyzm #wyznanie #oaza
    pokaż całość

    źródło: foska.png

  •  
    A.......k via Android

    +17

    Wiecie co mnie ostatnio najbardziej wkurwia? Dodawanie zdjęć i podpisy w stylu "i cyk śniadanko", "i cyk na kebaba", "i cyk na grilla", "i cyk sranie"!
    #oswiadczenie #nikogo #patologiazewsi

    +: e...e, T..................n +15 innych
Ładuję kolejną stronę...

Archiwum tagów