•  

    2/3 drogi za mną, dziś stuknął mi 60 dzień. Oczywiście na 90 nie zamierzam poprzestać. Dwa słowa o efektach.

    Napewno pewność siebie chociaż z tą bywa różnie czasem nawet w przeciągu dnia mam wrażenie jakbym balansował pomiędzy dużą, a niską pewnością siebie. Coś jakby na chwile próbował się uaktywnić stary schemat myślenia.

    Druga sprawa to zainteresowanie ze strony dziewczyn. Może sobie wkręcam, ale raczej wątpię. Na ten przykład jakiś czas temu byłem u fryzjera. No i pani fryzjerka od początku super miła, strzygła mnie tak długo i dokładnie jak nigdy dotąd. Przy strzyżeniu dotykała też mojego czoła w sposób jaki nigdy wcześniej tego nie robiła. Btw ma super delikatne dłonie. Na koniec stwierdziła, że mam włosy na koszulce i musi je usunąć więc prawie zrobiła mi turbo masaż pleców. A przy płaceniu jak się na nią popatrzyłem to tak się zarumieniła, że koniec.

    O błyskach w oku i takich sprawach nawet nie piszę bo oczywiste. Czego natomiast nie mam, a było? Otórz libido i to rozumiane w szerszym zakresie jako energia życiowa. Pamiętam jak gdzieś mniej więcej od 7-20 dnia było super. Energii tyle, że nie szło spożytkować na siłce nie do zajechania, w rozmowie nie do przegadania, pewność siebie like a boss, a żarty jak z rękawa sypały się jeden po drugim. Zagadywanie przypadkowych ludzi, kasjerek, sąsiadów nie stanowiło też żadnego problemu. Najlepsze w tym wszystkim było to, że nie było to wymuszane czy udawane po prostu taki byłem i przychodziło mi to bardzo naturalnie. A teraz wiadomo w majtkach echo chociaż rano jak stanie to mam wrażenie, że nie ta pała co kiedyś. Mam zupełnie inne lepsze doznanie własnej erekcji. Ale to rano jak poziom teścia jest największy. Za dnia czy przy jakiejś dziewczynie to cisza, a wcześniejo to nawet na kobiece spojrzenie niekiedy się cieszył. Poza tym energii mniej na siłce jakiś zmęczony bywam, śpię dłużej ale to akurat dobrze bo bardzo miałem namulone ze spanie. Wchodzę w relacje z ludźmi, ale bardziej na siłę, nie mam jakoś polotu. Ogólnie mam taki stan, że robię co należy, ale raczej bez większego entuzjazmu. Ale co tam lecę dalej zobaczymy co będzie.

    Może ktoś miał podobnie? Pozdrówki dla walczących. Elo

    #nofapchallenge #nofap #noporn
    pokaż całość

    •  

      @TouchTheSky: To już ładny wynik, taka połowa odwyku.
      Co do zainteresowania dziewczyn to raczej sobie wkręcasz, kiedyś pewnie byleś zmulony porno i chciałeś jak najszybciej być obcięty u fryzjerki i po prostu nie zwracałeś uwagi na szczegóły tak jak kiedyś. Bo przecież kiedyś nie zostawiłaby cie z włosami na koszulce i kazała spadać. O klienta sie dba :)

      Libido słabe bo masz flatline i wtedy lepsze dni przeplatają sie z gorszymi, po prostu przkaźniki w mózgu muszą sie unormować. Pisałem o tym nieraz - https://www.nadopaminie.pl/2019/04/flatline-na-nofap-czym-jest.html
      W miarę upływu czasu powinno być tylko lepiej i tego sie trzymaj, bo osiągnąłeś już ładny wynik. Pryszczaci walikonie do porno jak poczytasz nie są w stanie bez porno wytrzymać 3 dni... A bez walenia konia to juz w ogóle więc nie idź tą drogą tylko kontynuuj odwyk bo widzę poważnie do tego podszedłeś. Flatline minie, kwestia czasu.
      pokaż całość

    •  

      @pijekubusplay: Dopuszczam też możliwość, że sobie to wkręcam, ale mimo wszystko sam czas wizyty i jej zachowanie było całkiem inne niż do tej pory. Teraz byłem w leroy kupić farbę, stoję przy kasie, a trzy kasy dalej praktykantka gapi się na mnie jak nie wiem co. Myślę wkręcam sobie, więc za jakiś czas znowu spoglądam na nią ona wzrok w drugą stronę i tak jeszcze dwa razy. To nic takiego nie mniej to się dzieję i możliwe, że bie tylko w mojej wyobraźni. pokaż całość

      +: Artok
    • więcej komentarzy (1)

  •  

    1/7 #nofapchallenge #nofap #nopornchallenge #noporn

    11 dni temu (24 października) przerwałem nofap i od tamtego czasu waliłem codziennie. Nawet gdy jechałem do rodziców na święta, to wziąłem ze sobą laptopa z kolekcją świeżego porno, by zgrywać filmy na telefon i na słuchawkach walić w łazience. To był oczywiście błąd, bo te trzy dni spędzone w domu mogły być już odwykiem, a niestety nie były. Rodzice i siostra chyba nie są tacy głupi, żeby nie zauważyć związku między podłączaniem telefonu do komputera a późniejszym zamykaniem się w łazience na długie minuty.

    Jestem już zmęczony tym codziennym waleniem, dlatego rozpoczynam nowy nofap. Na razie tylko tydzień, z wytrzymaniem którego i tak może być problem. Mam nadzieję, że jednak dam radę.
    pokaż całość

  •  

    Szanowni państwo dziś obchodzę małe święto właśnie mija siódmy tydzień moich zmagań więc 49 dzień postu.

    Jak na tak zacną rocznicę to samopoczucie mega słabe. W majtkach echo, pewność siebie też spadła do tego chodzę zmulony i posypiam przez dzień co nigdy wcześniej mi się nie zdarzało. Obowiązki wykonuję jak należy, ale to wszystko bez żadnego entuzjazmu, po prostu trzeba zrobić to robię. Najgorsze jest to, że wczoraj naszła mnie sila ochota na to by obejrzeć gejowskie pornole, dziś to samo tylko, że zamiast gejów tranzystory. Jest to o tyle dla mnie szok, że nigdy w życiu tego nie robiłem, a tu nagle ni stąd takie zachcianki.. masakra. Oczywiście niczego nie odpaliłem mimo to i tak jakoś dziwnie się z tym czuję.

    #nofap #nofapchallenge #noporn
    pokaż całość

  •  

    9/14 #nofapchallenge #nofap #nopornchallenge #noporn

    Ostatnio walę konia nie ze względu na podniecenie seksualne, spowodowane np. tym, że gdzieś zobaczyłem reklamę kostiumów kąpielowych albo youtube w proponowanych wyświetlił mi wywiad z Mią Khalifą, lecz z rozpaczy i smutku (np. https://www.wykop.pl/wpis/43905449/, https://www.wykop.pl/wpis/44227757/).

    Najważniejsze więc jest to, żeby nie robić rzeczy, które przypominają o samotności i braku szans na rynku matrymonialnym:
    - jak najmniej wychodzić z mieszkania, żeby nie musieć oglądać przytulających się lub trzymających za ręce par
    - nie przeglądać na wykopie tagów typu #przegryw #tfwnogf #p0lka itp.
    - na youtube oglądać tylko kanały motoryzacyjne albo historyczne, omijając całe mainstreamowe gówno dla normików i kanały zawierające treści #redpill (np. Ocal Siebie, Nie wiem, ale się dowiem!)

    Ten weekend udało się przetrwać, mimo że już w piątek było ciężko, właśnie dzięki zastosowaniu powyższych metod.
    pokaż całość

  •  

    Uwaga! Bardzo długi wpis, ale myślę, że naprawdę warto!

    Sporo osób zaczynających #nofap spodziewa się jakiś zajebistych efektów i to już po kilku dniach od rozpoczęcia nofapu, potem spotyka ich rozczarowanie. Nastawiają się negatywnie do nofapu, a ludzi próbujących nie walić mają za oszołomów, co jest bardzo nieuczciwe gdyż zalety braku masturbacji są potwierdzone naukowo. To tak nie działa jak myślicie, nofap jest tylko jednym z elementów, dodatkiem towarzyszącym nam podczas wychodzenia z tzw. "przegrywu". Oprócz nofapu za samorozwojem muszą iść również inne, bardziej zdecydowane kroki. Nofap da nam energie i motywacje do życia którą codziennie odbiera nam masturbacja, ale co z tego jeśli tej energi nie wykorzystamy? Jeśli nie zmienicie swojego trybu życia i nadal będziecie siedzieć cały dzień przed kompem, to ta "dodatkowa energia" zostanie zanihilowana i przestanie być produkowana, organizm nie ma w zwyczaju produkować energii więcej niż nam jej potrzeba, więc jeśli w ostatnim czasie prowadzimy mało aktywny tryb życia to nasz organizm będzie wytwarzał tylko taką codzienną dawkę energii by prowadzić właśnie taki tryb. Nofap może nam pomóc tylko zatrzymać tą energie którą tracimy na masturbacje (a te straty są na prawdę spore), oraz za sprawą niezaspokojonego pobudzenia wytworzyć pewną dawkę energii która instynktowanie kieruje nas w poszukiwanie partnerki, ale nic ponadto.

    Zmiany dla co poniektórych mogą być niezauważalne, ale są i jest to udowodnione naukowo. Jak wypijemy trzy kieliszki wódy to też nie czujemy się praktycznie w żadnym stopniu pijani, ale jednak jeżeli po takiej ilości zasiądziemy za kółkiem to wg statystyk ryzyko wypadku wzrasta o kilkadziesiąt procent. To co czujemy nie zawsze jest prawdą, a ufanie tylko naszemu subiektywnemu uczuciu może być zgubne. Jeśli ktoś uważa, że masturbacja nie zużywa energii, albo przynajmniej tego ubytku nie odczuwa, to mam dla was prosty test. Zróbcie sobie kilkudniową, najlepiej tygodniową przerwę od walenia a od razu potem urządźcie sobie 3 godzinny maraton masturbacji z pornolami i ostrym trzepaniem podczas którego dojdziecie przynajmniej 2-3 razy. Wtedy nawet totalny tępak który nic nie ogarnia odczuje ubytek energii. Pewnie teraz ktoś pomyśli "no kurwa nic dziwnego, że jestem zmęczony skoro przez ostatnie 3h machałem ręką w górę i w dół". Problem polega na tym tylko, że jest to zupełnie inny rodzaj zmęczenia. nie jest to zmęczenie ani fizyczne ani psychiczne. Zupełnie inaczej będziemy się czuć po przerzuceniu kilku metrów drzewa, po rozwiązaniu trudnego zadania z matematyki, a po maratonie masturbacji, bo po nim odczuwamy zmęczenie życiowe, brak motywacji do czegokolwiek. Skoro zaspokoiliśmy swoje potrzeby seksualne, to nasz organizm nie czuje potrzeby wytworzenia dodatkowej energii skoro dostał to co chciał, a to właśnie głód i potrzeba seksu są głównymi potrzebami zwierząt i najważniejszymi potrzebami do zaspokojenia w celu przedłużenia istnienia gatunku. Dobrze sprawdza się tu to o czym pisał Freud.

    Badań na ten temat było już kilka, ale wciąż powinno być ich więcej gdyż ta sprawa jest niezwykle ważna. Mężczyznom po długotrwałej abstynencji od masturbacji znacznie podwyższa się poziom testosteronu, a ktoś kto zna chociaż podstawy biologi, wie, że to właśnie ten hormon wpływa na motywacje życiową u mężczyzn, jest to prosty mechanizm ewolucyjny który napędza nas do działania w celu ruszenia dupy z jaskini i znalezienia partnerki, ale mechanizm ten nigdy nie zadziała jeśli będziemy codziennie walcować turboptysia. W ostatnich czasach przeprowadzono wiele badań na ten temat i wszystkie obrazują coś podobnego. Pozytywna opinia masturbacji to cień dawnych czasów, rewolucji seksualnej oraz braku wiedzy i badań oraz debilnych mitach powielanych przez niedouczonych seksuologów. Dziś za sprawą nowszych badań, wiemy, że sprawa masturbacji, tak samo jak sprawa wielu substancji, leków itp. które kiedyś uważano za jednoznacznie dobre nie jest taka czarno-biała i też ma swoje czarne strony które często przeważają nad pozytywami. Dla przykładu, kiedyś ludzie jedli obiad łyżkami wykonanymi z ołowiu, pili nalewki na bazie opium, a amfetamina była używana jako lek na otyłość, wtedy też nikt nie widział żadnych ciemnych stron w tych rzeczach, było to uważane za coś normalnego, ale nauka i fakty są nieubłagane.

    Przydatne linki:
    https://www.fabrykasily.pl/porady/czy-masturbacja-obniza-poziom-testosteronu
    https://www.youtube.com/watch?v=u4j2d7iLWsw
    https://www.youtube.com/watch?v=-oM6wDxaXI0

    #nofapchallenge #wychodzimyzprzegrywu #zdrowie #noporn #nopornchallange #depresja
    pokaż całość

    źródło: miro.medium.com

    •  

      @Mystoo:

      walcować turboptysia

      No tego określenia nie znałem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Patrycja89: nwm jak to dokładnie jest u kobiet, ale jestem prawie pewien, że działanie nofapu u nich jest słabsze. energia i motywacja mężczyzny głównie za sprawą testosteronu jest skierowana na zdobycie partnerki, jeśli mężczyzna się masturbuje, do zaspokaja tą "potrzebę", więc i jego motywacja spada. nawet potrzeba zwiększenia statusu społecznego jest motywowana instynktowanie przekazaniem jak nawiększej ilości genów(wśród wszystkich zwierząt osobniki z większym statusem mają więcej partnerek i dzieci) energia kobiety natomiast skierowana jest na wychowywanie dzieci i zadbanie o rodzinę, więc sam fakt zaspokojenia seksualnego biologicznie mie spelnia wszystkich instynktownych potrzeb kobiety. oczywiście w grę wchodzi także działanie dopaminy, nie mam pojęcia ile dopaminy wytwarza się w trakcie pobudzenia u kobiet, ale jeśli ta ilość jest porównywalna z tą u mężczyzn to po prostu receptory dopaminowe od nadmiaru dopaminy zostają uszkodzone i mają problem z późniejszym reagowanie z dopaminą co też wpływa na spadek motywacji.

      oczywiście masturbacji nawet i bez tego warto zaniechać chociażby po to by mieć kontrole nad zwierzęcymi instynktami i pobudzeniem seksualnym.
      przeprowadzanych jest mnóstwo badań o kobiecej seksualności, znacznie więcej niż o tej męskiej(co wg mnie jest niesprawiedliwe), poczytaj o tym na necie to może znajdziesz coś ciekawego na ten temat, a jak odkryjesz coś interesującego o tym to napisz, bo sam jestem ciekaw.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (18)

  •  

    1̶4̶/̶1̶7̶ #nofapchallenge #nofap #nopornchallenge #noporn

    Dzisiaj po pracy nie miałem co robić, więc jeździłem autobusami po mieście. Widziałem kilka ładnych dziewczyn. Zamiast się cieszyć, że fajne dupy się kręcą i jest na czym oko zawiesić, mi na ich widok robiło się smutno. Wiedziałem, że nigdy nie będę miał żadnej z nich. Po powrocie do mieszkania, w którym wynajmuję pokój, przygnębienie się pogłębiło. Próbowałem oglądać coś rozrywkowego na youtube, ale to nie pomagało. W końcu zdecydowałem się na włączenie porno i zwalenie konia. Nie dlatego, że widok ładnych dziewczyn mnie podniecił i musiałem spuścić ciśnienie. Zrobiłem to z rozpaczy, że moje życie jest takie chujowe.

    #przegryw #stulejacontent #tfwnogf #nofapchallengefailed
    pokaż całość

    źródło: 2.bp.blogspot.com

  •  

    Nofap - Dzień 849
    Nie potrzebuje już samolotu ani jetpacka, żeby latać. Jestem super-manem.

    #noporn
    #nopornchallenge
    #nofap
    #nofapchallenge

    źródło: encrypted-tbn0.gstatic.com

  •  

    #noporn #nopornchallenge #nofap #nofapchallenge
    Miesiąc bez masturbacji i porno. Czy coś się zmieniło?
    O dziwo praktycznie w ogóle nie mam ochoty na pałowanie wiplera i oglądaniu filmów pornograficznych. Jakoś szczególnie nie robią na mnie również wrażenia kobiety ubrane w krótkie spódniczki itp. Osiągnąłem to czego chciałem - stracić ochotę na dziewczyny. Inb4 na mężczyzn nigdy nie miałem ( ͡º ͜ʖ͡º) pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: 1561103216600.com.habitcontrol.png

    +: d.......r, fizzix +7 innych
  •  
    w......3

    +6

    0/5

    Próbuje zmienić swoje życie i od dziś zaczynam nofap, będe na bieżąco relacjonował moją walkę.

    #nofapchallenge #nofap #nopornchallenge #noporn

    +: I..........................s, Harmideron +4 innych
  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Mircy, uważajcie z #nofap #nofapchallenge. Udało mi się to przejść i od tego czasu mam sporo niższe libido. W międzyczasie znalazłem dziewczynę i przez to fizycznie nie jestem w stanie uprawiać z nią #seks tak często, jak bym chciał. Dużo rozsądniejszym krokiem jest po prostu #noporn #nopornchallenge przy dalszej masturbacji. To nie sama masturbacja obniża Waszą pewność siebie, ale przesiadywanie przed monitorem komputera, m.in. szukając filmu porno!!!

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: marcel_pijak
    Dodatek wspierany przez: Wyjazdy studenckie - bogata oferta przez cały rok
    pokaż całość

  •  

    1/25 #nofapchallenge #nofap #nopornchallenge #noporn

    Osoby czytające moje wpisy wiedzą, że pięć miesięcy temu straciłem prawictwo z divą. Mimo, że stwierdziłem, że seks jest przereklamowany i ogólnie beka z ruchania, to jednak od tamtego czasu aż siedmiokrotnie rozpoczynałem i przerywałem nofap (1, 2, 3, 4, 5, 6, 7). Stwierdziłem, że to bez sensu uważać seks za chujowy, a jednocześnie oglądać go na ekranie w wykonaniu innych ludzi. Dlatego rozpoczynam kolejny nofap. Zamierzam wytrzymać do końca maja.

    #stulejacontent #przegryw #wychodzimyzprzegrywu
    pokaż całość

  •  

    Hej wszystkim, dawno nie obserwowałem co sie dzieje na tagu. Widzę że jedni trwają w odwyku, inni polegli. Ja już dni nie liczę, bo sensu większego nie widzę, jest dobrze a mam nadzieję będzie jeszcze lepiej.

    Dziś krótka notka, jak ktoś będzie zainteresowany poczytać to spoko :)
    Każdy który ma problem z uzależnieniem od pornografii i chciałby coś poczytać zapraszam na https://www.nadopaminie.pl/

    Dlaczego powstał blog? A głównie z kilku powodów i o nich dziś postanowiłem napisać dwa słowa. Główne powody to:
    - najważniejszą sprawą było przekazanie informacji innym bo postanowiłem nie dopuścić do sytuacji w której byłem ja, kiedy nie wiedziałem do czego może doprawadzić nadużywanie porno i w sumie nikt o tym nie wiedział tak na dobrą sprawę
    - wiele rozmów i prośby na priv o miejsce gdzie będzie można poczytać coś więcej niż wykopowe "zwal sobie" czy inne bzdury nie związane z tematem
    - kontynuacja tego co robił Daniel, który miał blog nadopaminie na blogerze i który robił dobrą robote. Niestety gdzieś wyczytałem że miał wypadek komunikacyjny, mam nadzieje że to tylko głupie plotki i wszystko z nim ok.
    - specyfika wykop.pl i tego tagu, który z powodów technicznych nadaje się świetnie na luźne przemyślenia i wpisy, ale jest beznadziejny z innego względu. Ja, deadalus czy ktoś inny może napisać super artykuł, ale po 20-30 minutach zniknie on na sam dół i stanie się niewidoczny. A fajnie żeby jednak takie dłuższe posty gdzieś były a nie znikały.
    - charakter wykop.pl bo z całym szacunkiem ale jest to niskolotny portal pełen nienawiści i powiedzmy wprost - idiotów i gimbusów (tu mam na mysli stan umysłu). Z drugiej strony świetne osoby tu poznałem, myslałem że wiem na temat NoFap niemal wszystko a i tak mega dużo się nauczyłem
    - mentalne gimbusy przez które wielu ludzi nie odważyło się tu nic napisać, a nie moze tak być, ze pryszczaty 17 latek z fiutem w łapie przy porno będzie wyśmiewał innych nie chcących trwać w swoim spierdoleniu. A pisali do mnie naprawdę kumaci ludzi, z firmami i pozycją, którym porno zniszczyło związki lub wciąż niszczy relacje intymne
    - chęć pomocy i motywacji dla innych. Sam gdy zaczynałem nofap to czytałem kazdego dnia relacje udanych odwyków ludzi na yourbrainonporn. Wiem jak to jest pomocne i pozwala sie zmotywować do szczesliwej drogi bez uzależnienia

    To by było tyle, zachęcam do wpisów i komentarzy na https://nadopaminie.pl Ja koncze obserwować ten tag i może czasem wpadne ale ogólnie przestaje się tu udzielać z racji pracy i właśnie pisaniu na swojej stronie. Pozdro!

    #nofapchallenge #nopornchallenge #noporn #nofap
    pokaż całość

    źródło: i.imgur.com

  •  

    1/21 #nofapchallenge #nofap #nopornchallenge #noporn

    Rozpoczynam nowy nofap, bo poprzedni przerwałem w piątek. Mam nadzieję, że tym razem wytrzymam.

    +: s........g, Juran +6 innych
  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Dzisiaj poległem na 18 dniu.
    Ogólnie piszę tutaj pierwszy raz, obserwuje cały ten nofap od października, wtedy właśnie zacząłem pierwszy nofap po ponad 10 latach masturbacji.
    Zaczynałem cały proces z myślą, że może coś się zmienić w moim życiu. Stwierdziłem że poświęcę te kilka miesięcy na "przetestowanie", czy nastąpią jakieś zmiany, czy postaram się wyjść do ludzi a w przyszłości znaleźć kogoś. I żeby nie było, nie liczę na zmiany robiąc tylko nofap, działam też na wielu płaszczyznach. Wszedłem z myślą, że zmarnowałem już 10 lat na to, więc kolejne "zmarnowanie" kilku miesięcy niefapując będzie przy tym niczym. Mój najdłuższy hardmode to 22 dni, po tym czasie upadłem, następował tydzień gdzieś ciągłego ogladania porno itd. Po tym tygodniu czułem się jak gówno i znowu zaczynałem cały proces. Takie coś miało miejsce 2,3 razy i zawsze po takiej porażce byłem strasznie przybity. Dzisiaj miałem 18 dzień hardmode, ale poległem. Miałem do wykonania ważną pracę w domu, ale nie potrafiłem się na niej skupić. Kompletnie, myślałem tylko o jednym. Zrobiłem to bez porno, w jakąś minutę. Ale teraz wychodzę z założenia, że upadki są też wliczone w to wyzwanie. Po tym skupiłem się maksymalnie i wykonałem to co miałem do wykonania. Teraz czeka na mnie największa pułapka, aby nie wpaść w ciąg który zawsze wpadałem po nieudanym nofapie. Zrobiłem dwa liczniki, jeden który pokazuje od kiedy jestem wolny od porno, cały czas jest na poziomie 18 dni, a drugi związany z samym fapaniem. Lece dalej, nie zatrzymuje się i również trzymam za Was kciuki! Zawsze lubie sobie odpalić tag, poczytać czyjeś wyznania jak jest mi ciężko. Teraz myśleć tylko pozytywnie i lecieć dalej. Powodzonka mordeczki :D

    #nofap #noporn #nofapchallenge #przegryw

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: kwasnydeszcz
    Dodatek wspierany przez: Nie siedź w domu w ferie i w wakacje
    pokaż całość

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Szczerze mówiąc dla mnie idea nofap jest ideą, która ktoś sobie wymyślił dla beki, ale widząc jak niektórzy do tego podchodzą to postanowił nie przyznać się do tego.

      Jeśli ktoś nie przesadza z tym, nie wpływa to na jego życie, że nie może nic innego robić tylko myśli o jednym to tak naprawdę jaki to ma sens? Ani to nie wpływa na charakter czy osobowość danej osoby, ani na jego pewność siebie czy coś takiego.

      Wystarczy sobie dobrze rozplanować dzień i okaże się, że w wielu przypadkach będąc zmęczonym nie będzie ci się chciało nic innego robić niż po prostu iść spać. I będzie się to robiło bez wymyślania jakiejś wielkiej ideologii.

      Ale niech każdy robi co chce :)
      pokaż całość

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: jak bez porno to sie aż tak nie przejmuj, tu są ludzie wjebani w to gówno mocno. Zwykłe walenie to nic przy tym, jak sie pierdoli mózg po pornografii, zwłaszcza regularnej.

    • więcej komentarzy (4)

  •  

    Dziś mamy bardzo fatwy dostęp do pornografii, możemy oglądać ją na komputerze na telefonie w każdym miejscu i o każdej porze dnia i nocy, a co najważniejsze jest darmowa i codziennie pojawia się coś nowego.

    Nasi dziadkowie nie mieli tak łatwo, chcąc pooglądać sobie nagie panienki pewnie kończyli z jakąś gazetą w której co najwyżej było pewnie parę fotek rozebranych kobiet i to wszystko. Potem z czasem jak postęp technologiczny szedł do przodu pojawiły się jakieś filmy VHS czy inne podobne rzeczy, ale to wszystko i tak jakieś śmieszne popierdułki w porównaniu do tego co mamy dostęp dzisiaj.

    Obecnie Pornografia to ogromny i ciągle rozwijający się przemysł który zarabia potężnie pieniądze. Dziś możemy oglądać Porno w jakości HD ,ultra HD, 4K gdzie obraz jest jak żyleta. Nawet jest już porno w rozszerzonej rzeczywistości VR gdzie po nałożeniu odpowiednich gogli możemy mieć widok z pierwszej osoby w świeci 3D i czuć się tak jak to my byśmy naprawdę uprawiali seks z aktorką obecną w scenie. Przemysł porno robi już nawet parodie popularnych filmów i seriali.
    Na przykład oglądałeś sobie gwiezdne wojny czy avengersów i spodobała ci się jakaś postać bo miała obcisły kombinezon i było widać jej kawałek cycka, pojawił się bodziec seksualny a w twojej głowie zrodziły się fantazję. Wchodzisz na stronę porno i cyk wytwórnia nakręciła już o tym parodię wiec możesz do niej fapać.
    Brunetki, blondynki, latynoski, młodsze, trochę starsze, różne pozycje, różne sceneria, Wszystko co byś chciał zobaczyć to pewnie już tam jest. Niektórzy mówią przecież porno to sztuczne baby na silikonie, jasne dużo w tym prawdy czasami tak jet, ale obecnie porno dostosowuje się do użytkowników.Teraz często aktorki to młode 20 letnie dziewczyny z naturalnym ładnym ciałem. Instagramowe profile takich aktorek często mają kilkaset tysięcy obserwujących.

    Kolejna kwestią są wszelkie gadżety czy zabawki erotyczne które mają imitować kobiecą pochwę,tyłek, piersi, usta czy nawet całe ciało. Teraz nawet niektóre aktorki porno robią sobie silikonowe odlewy pochwy a potem sprzedają je na swoich stronach. Skoro jest na to zapotrzebowanie to pewnie znajdują się jakieś stulejarze które to kupują.
    Dmuchane lalki, kojarzy nam się ze śmiesznymi żartami no bo jak przecież można ruchać napompowany materac.
    Obecnie są już lalki tak zwane ''sex dools'' które to mają włosy, twarz wszystkie kobiece narządy oraz imitacje skóry z silikonu oraz rozmiar człowieka. Możesz sobie bez problemu taką kupić widziałem je na jakiejś chińskiej stronie z zakupami, jest to wydatek kilkuset dolarów w górę. Wiadomo droższa w zależności od tego jak bardzo ma przypominać prawdziwego człowieka.
    Czytałem już nawet artykuł na ten temat że gdzieś w azji cieszą się one popularnością i coraz więcej młodych zapracowanych mężczyzn którzy nie mają czasu kupują sobie taką lakę która zastępuje im prawdziwą dziewczynę. Odbywają z nią stosunek ubierają ją dbają o nią, podobno nawet niektórzy się w niej zakochują.

    Piszę to wszystko i tak sobie myślę, żyjemy sobie w takich czasach gdzie mamy taki dostęp do pornografii, gdzie ogrom ludzi jest już od niej uzależnionych.Nie ważne czy jesteś młody stary, nie ważne czy jesteś studentem czy mężem możesz się od niej uzależnić,a może już jesteś. Pornografia Jest ogromnym problemem ponieważ gdy się już na poważnie od niej uzależnimy to rozwala układ nagrody w naszym mózgu uwalniając ogromne ilości dopaminy przez co potem zwykłe drobne czynności takie jak jedzenie, zachód słońca, sport, spotkania ze znajomymi nie dają już nam satysfakcji. Przez to wszystko osoba uzależniona czuje się źle popada w marazm, obojętność , miewa stany depresyjne i nic ją nie cieszy.
    Dzisiaj Seksualizacja społeczeństwa jest na bardzo wysokim poziomie, Ale należy o tym pamiętać że to my jesteśmy panami własnego życia i nikt nam nie przykłada pistoletu do głowy i nie karze wchodzić na te wszystkie strony z porno. Wszystko opiera się na naszej woli i samokontroli naszych potrzeb. Pamiętajmy że to Pies macha ogonem a nie ogon psem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    tyle ode mnie, zapraszam do dyskusji oraz wyrażeniu swojej opinie w komentarzu

    #nofapchallenge #noporn #nofap #porno #uzaleznienie
    pokaż całość

    +: p........3, MikiMarcin +11 innych
  •  

    1/20 #nofapchallenge #nofap #nopornchallenge #noporn

    We wtorek rozpocząłem krótki nofap, który miał trwać do soboty. Było to związane z planowaną na sobotę wizytą u divy. Nastąpiły jednak pewne kompikacje dermatologiczne i już w piątek wieczorem wiedziałem, że do divy raczej nie pójdę.

    Gdy główny powód nofapu przestał być aktualny, to stwierdziłem, że mogę go przerwać. Zwaliłem sobie 2 razy w piątek i kilka razy w sobotę.

    W tym tygodniu raczej nie dam rady iść do divy, a w piątek po pracy wracam na święta do domu. Wizyta u divy nastąpi więc najprawdopodobniej w pierwszą sobotę w nowym roku, czyli 5 stycznia. Do tego czasu mam zamiar wytrzymać bez porno i masturbacji.

    #przegryw #stulejacontent
    pokaż całość

  •  
    z..........c

    +8

    Mój plan jest taki: NołFAP do końca roku, albo jak kto woli wejście w 2019 rok z czystym kontem. Puki co udaje mi się od 6 dni (dzisiaj będzie 7 jak pójdę spać z niezrzuconym balastem)

    7 dniowe okresy rozłąki z Renią to niemalże norma, zanim jeszcze wiedziałem co to za ruch ten cały nofap to często tak miałem że byłem tak zarobiony że nie miałem kiedy i jak ani chęci dogadzać sobie w jakikolwiek sposób. Ale najczęściej takie rzeczy kończyły się bo libido wtedy sięgało zenitu i sperma uderzała mi do głowy. Kiedy już udzielam się w społeczności (tylko po to założyłem konto na wykopie) to częste były okresy 2 tygodniowe ale jakoś wtedy zaczynają się robić jakieś płaskie linie i inne gówna przez co po replapse było jeszcze gorzej.

    Jeden mój znajomy od kiedy kupił swój pierwszy samochód, to przez to że cały czas przy nim grzebał albo nim jeździł to nie miał czasu na nic poza tym. Nie wiem czy znalazł dziewczynę przez to że to samochód bawarskiej fabryki silników czy przez to że od wakacji nie walił konia xD

    Dla wszystkich co mówią ze to placebo. Nawet jeśli to fajnie jest. Ludzie palą papierosy i piją alkohol żeby poczuć się lepiej, to co w tym złego że kilku #przegryw chce się poczuć lepiej zaprzestając masturbacji. Nawet jeśli umrzemy na raka prostaty to jak to mówią palacze i alkoholicy, na coś trzeba umrzeć xD

    Jak jesteście poganami to trzymajcie za mnie kciuki, jak katolikami to możecie się pomodlić za mnie.

    #nofapchallenge #nopornchallenge #nofap #noporn
    pokaż całość

    •  

      @zulugulubenc: No to trzymam kciuki. A raka szybciej dostaną Ci którzy bezsensownie wyrzucają codziennie swoje nasienie pełne witamin i minerałów i osłabiając regularnie swój organizm. Ale oni muszą mieć jakieś usprawiedliwienie tak jak alkoholik czy narkoman.

      +: z..........c, daedalus1337 +3 innych
    •  

      @zulugulubenc: Roznica polega na tym, ze my cwiczymy swoj umysl i organizm. Robimy cos co nas rozwija a nie cofa i nie jest latwe. Alkoholicy czy ludzie ktorzy pala papierosi gdy wychodza z uzaleznienia tez odczuwaja pewne benefity ale moze nie tak spektakularne jak w nofapie hardmode.
      I nie, ogladanie porno czy masturbacja nie jest normalna i nie byla. Normalnym jest uprawianie seksu z prawdziwa kobieta ale nawet to nie wyklucza wystepowania dodatkowych benefitow gdy odstawimy prawdziwy seks.
      Organizm zawsze stawia na pierwszym miejscu reprodukcje i seksujac, pozbawiamy sie wielu cennych mineralow. Ale czy to zle? Oczywiscie, ze nie dopoki osoba ktora to robi widzi wiecej korzysci niz negatywow i czuje sie z tym dobrze.
      Jezeli ktos ma inne priorytety i dla niego chwila przyjemnosci czyt. sekszenie nie jest najwazniejsze to nie ma w tym nic zlego aby utrzymywal celibat.
      To kazdego indywidualna sprawa co robi a normy spoleczne sa dla miekkich wackow. Jak bedziecie sie nimi kierowali i tym co ludzie uwazaja za stosowne to w wieku 70lat bedziecie pluc sobie w morde. Wtedy sie okaze, ze mentalnosc ludzi sie zmienila i to co wy uwazaliscie za dobre duzo wczesniej, dotarlo dopiero do ludzi jak wy macie juz zmarnowane zycie.
      Dlatego nie zyjcie wedlug spierdolonych norm spolecznych a wedlug tego co Wy chececie i uwazacie za dobre, bo mentalnosc ludzka sie zmienia z czasem. Badzcie tymi pierwszymi.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (2)

  •  

    30/30->>>> 30/60
    Pierwszy raz spełniłem te wyzwanie. Generalnie czuje się zajebiście. Poza stabilnością umysłu to jeszcze fakt że czasem po prostu czułem się wkurwiony z byle powodu. Ale to nie było takie wkurwienie które przeszywało całego mnie, lecz takie powierzchowne, że potrafiłem od razu zmienić tor myślenia i nie czułem jakiegoś nabuzowania. Tylko moje myśli głównie się wkurzały. Ale tak to czuje więcej energii do życia, więcej chęci więcej pozytywności. Łatwiej jest mi się dzielić uśmiechem, łatwiej mi rozmawiać z ludźmi. Już nie czuje jakieś presji i dyskomfortu podczas sytuacji w których wcześniej tak się czułem. Czyli np pośród obcych ludzi których nie znam, w zupełnie nowych sytuacjach. Raczej czuje wyzwanie że powinienem coś zrobić, zadziałać, zainicjować coś sam. Teraz czuje presje aby robić coś konstruktywnego, żeby nie marnować cennego czasu. Zdecydowanie polecam ten stan każdemu ponieważ ma to swoje plusy a jeżeli ktoś potrafi ukierunkować tę energie w dobry sposób to są same plusy.

    Nie poprzestaje na 30 dniach ale lecę do 60. Nie lecę od razu do 90 bo jednak 60 dni to jest bliższy cel niż 90. Ale w domyśle chce osiągnąć 90 dni. Tylko tutaj o tym pisze dla was i dla inspiracji ludzi tutejszych. Bo głównie to co robię, robię dla samego siebie ponieważ rozumiem ile to mi daje. Ale liczę że też kogoś zainspiruje do działania.

    pokaż spoiler #nofapchallenge #nofap #nopornchallenge #noporn
    pokaż całość

  •  

    34/41 #nofapchallenge #nofap #nopornchallenge #noporn

    Ogólnie idzie bezproblemowo. Przedłużam o kolejny tydzień.

  •  

    25/30
    Dziś się kończy 25. Stabilność umysłu coraz większa, coraz bardziej czuje że mam realną kontrole nad świadomością i kierowaniem skupienia na to co chcę.

    Ostatnio w sumie wymyśliłem pewien sposób jak sobie poradzić kiedy trafi się nam jakaś toksyczna sytuacja. Ktoś coś powie ktoś się zachowa w powiedzmy krzywdzący dla nas sposób, generalnie wydarza się toksyczna sytuacja. To w myślach kiedy na prawdę czujemy zdenerwowanie z tego powodu, można wyobrazić sobie tę właśnie osobę która zainicjowała to wszystko i stworzyć wizualizacje że ta osoba do nas mówi. Mówi o tym że ta sytuacja to lekcja dla Ciebie. Lekcja, która narusza Twoją strefę komfortu specjalnie abyś np mógł się nauczyć reagować aktywnie na takie sytuacje, albo sami pomyślcie. Generalnie nasza wizualizacja przedstawia nam to czego ta osoba chciała nas nauczyć i po co.
    Wtedy kontekst tego wszystkiego się zmienia z toksycznej sytuacji na lekcje, na coś co tak na prawdę nas uczy i wznosi a nie ściąga w dół.

    pokaż spoiler #nofapchallenge #nofap #nopornchallenge #noporn
    pokaż całość

  •  

    Dla tych co znają angielski. Bardzo ciekawy wykład Pana Noah'a B.E. Church na temat wpływu długoterminowego oglądania pornografii na nasze zdrowie i mózg.

    Raised on a Diet of Internet Porn: The Health Consequences of Long-Term Use
    https://www.youtube.com/watch?v=Fisxr1Rh4oI

    Film trwa niespełna 26 minut.

    pokaż spoiler #nofapchallenge #nofap #noporn #przegryw
    pokaż całość

  •  

    Kiedyś walka z pornografią była w samym centrum amerykańskiej wojny kulturowej. Dziś to kwitnąca i potężna branża i nawet jeśli przynosi szkody, to nie ma już na szczytach władzy realnych przeciwników, pisze Tim Alberta z POLITICO.

    "Nie tylko dorośli, ale i miliony dzieci oglądają dziś porno, korzystając z pełni swobód, jakie ma generacja wychowana ze smartfonem w ręku"

    "Strony porno miały w 2017 r. większy miesięczny ruch niż Netflix, Amazon i Twitter razem wzięte"

    "Branża rocznie zarabia mniej więcej 100 miliardów dolarów, ale nikt nie wie, ile dokładnie, bo firmy ściśle kryją informacje o sobie"

    "Wielcy gracze z branży porno łączą siły z wielkimi firmami technologicznymi i stają się częścią świata biznesowego, a pornografia ma status tolerowanego segmentu kultury"

    Link do całego artykułu: https://wiadomosci.onet.pl/swiat/amerykanscy-politycy-przestali-walczyc-z-pornografia/gxfsqre

    pokaż spoiler #nofapchallenge #nofap #noporn
    pokaż całość

  •  

    170 chyba - nie liczę juz / forever

    Dziś na szybko dwa tematy - testosteron i motywacja, bo widziałem te dwa tematy się tu przewijają.
    O dopaminie chyba juz kazdy wie i co pornografia robi z receptorami dopaminy i czemu ten nałóg jest tak podstępny.
    Brak stymulacji receptorów dopaminergicznych pornografią = powrót do stanu równowagi naszego układu nagrody.

    Ale czy od nie walenie konia rosnie testosteron? Czy nie oglądanie porno wpłynie na mój testosteron i będe bardziej męski?
    Sprawa nie jest taka jasna, ale napiszę jak ja to widzę. Zaczęło się to tak, że czerwcu 2011 roku, na pierwszej stronie forum "reddit" opublikowano temat dotyczący badania, w którym odkryto, że mężczyźni, którzy nie masturbują się przez 7 dni, doświadczają 45,7 - procentowego wzrostu poziomu testosteronu, co wywołało burzliwą dyskusję. Sam moge potwierdzić że po 7-8 dniu wywaliło mi małego pryszcza na twarzy czego nie miałem nigdy wczesniej więc nie mogę tego wyjaśnić tym, że np zjadłem pszenną bułkę (gluten) czy coś. Ale potem pojawiły sie badania które pokazały że po 7 dniach nie walenia nie ma żadnej zwyżki testosteronu. No cóż, jaka jest prawda niewiadomo. Jednak wiadomo że nofap zajebiście wpływa na hormony i stabilizuje je we własciwych proporcjach. Rzecz ważniejsza to to, że testosterontak naprawdę nie jest najważniejszy. Kluczem są receptory androgenowe i ich ilość, bo to one wyłapują teścia i dają wymierne korzyści. Można mieć wysoki poziom testosteronu, ale gdy masz małą ilość receptorów androgenowych to wtedy organizm nie wykorzysta w pełni wysokiego poziomu teścia.
    https://testosterone.pl/wiedza/receptory-androgenowe-czym-sa-i-jak-je-uwrazliwic/
    https://www.nofap.com/forum/index.php?threads/porns-effects-on-mens-testosterone-vs-androgen-receptors-please-read.57553/
    Abstynencja od kompulsywnego fapania doprowadza do zwiększenia ilości receptorów androgenowych oraz dopaminergicznych w mózgu. Dlatego samo fapanie nie obniża testosteronu, ale częste fapanie (najczesciej z pornografią) doprowadza do zmniejszenia ilości receptorów androgenowych w ciele mężczyzny. Dlatego nie sam testosteron jest ważny, tylko ilość receptorów androgenowych (AR), które mogą prawidłowo przechwycić testosteron i pozwolić by organizm prawidłowo go wykorzystał.

    Motywacja Na tagu i na priv mam informacje o motywacji i teksty typu "daj mi jakiś filmik motywacyjny". Ale motywacja to za mało. Raz obejrzycie taki filmik a potem o nim zapominacie, wszystkie plany i motywacja po obejrzeniu takiego filmiku idzie sie jebać. Jeśli poważnie podchodzicie do odwyku od masturbacji i porno to filmiki motywacyjne trzeba oglądać codziennie. Mi osobiście dużo pomagało czytanie pozytywnych relacji ludzi po 90, 120 dniach na stronie yourbrainonporn lub reddit. Starałem sie wystawiać swój mózg na pozytywne mysli, czytać fajne przemiany osób by mój umysł tym zajarać, zająć. Wtedy tylko takie filmiki na youtube jak walki Rocky'ego czy inne mają sens. A jeśli chodzi o książki, które mogą pomóc w odwyku to takich nie ma.
    One mogą tylko pomóc Wam zrozumieć wasz problem i uzależnienie, ale w odwyku nie pomogą bo nie mają takiej siły. Miliony cukrzyków wie że fastfoody i cukier, słodycze im szkodzą - ale je jedzą, miliony palaczy dokładnie zna i wie o tym że palenie to rak płuc, obturacja płuc i inne - nadal palą. Ale skoro kilka osob prosiło o jakieś lektury to polecam takie jak: nr 1 - Siła Nawyku (najlepsza książka o zgubnych nawykach), Pułapka Porno, Gdzie Ci mężczyźni (Zimbardo jasno tłumaczy jak porno czyli orgazmy na życzenie rujnują potencjał facetów). Taka trójca którą moge polecić od siebie.

    #nofapchallenge #nopornchallenge #noporn
    pokaż całość

    źródło: wykop.pl

    •  

      @ameneos

      Piszesz, jakbyś rzeczywiście miał depresyjne "rozkminy" egzystencjalne, a to nie do końca dobry objaw. Trąci to trochę takim nihilizmem i pustką.

      Co do samego nofap'u, to nie da rady sam naprostować nikomu życia. Po prostu praktykując nofap odzyskuje się utraconą energię i motywacją, klarowność umysłu, aby można było to wszystko spożytkować jako paliwo do rozwoju na innych płaszczyznach życiowych. Sam nofap, to za mało. Trzeba ruszyć dupę z fotela i zabrać się najpierw za rozbiórkę, a potem budowanie od nowa swojego, lepszego "ja". Do tego oczywiście jest potrzeba, zdrowa i sprawna "bania", która nie jest zamulona "brain-fogiem".

      Wszystko dla mnie stało się bezcelowe.

      Popadłeś w myślenie nihilistyczne. To do niczego dobrego nikogo nie zaprowadzi. W każdej sytuacji, osobie, rzeczy jesteśmy w stanie znaleźć minusy. Ale należy pamiętać, że nie istnieje ani jedna rzecz na tym świecie, która miałaby tylko same minusy, bez współistniejącymi z nimi plusów. To jak dwie strony tego samego medalu. Skrajne podejście do życia nie jest dobre. Celem samego życia, jest życie. Szkoda go marnować na doszukiwanie się we wszystkim negatywów.
      pokaż całość

    •  

      @pijekubusplay: Dawno mnie tu nie było, ale odkurzam co trzeba i plusuję za qualitycontent.

    • więcej komentarzy (17)

  •  

    135/na zawsze

    W nawiązaniu do tego co pisałem ostatnio - https://www.wykop.pl/wpis/35469917/120-120-udalo-sie-ale-dzis-nie-bedzie-o-pozytywach/

    NoFap Challenge zakończony.
    Wiem że kilka osób pytało o odwyk i jego efekty. No więc dziś krótko o tym.
    Zacznę jednak od tego czym jest NoFap. Zaczęło się w 2011 roku. Aleksander Rhodes był założycielem tego ruchu. On sam wychowywał się na pornografii i podczas stosunku z dziewczyną seks wydał mu sie słaby i płytki. Nazwa nofap wzięła się od fapu, czyli masturbacji. Choć dla Rhodesa masturbacja nie jest zła, problemem głównym jest porno i to porno trzeba wyjebać z życia. Potem potoczyło sie to dalej i idea nofap rozprzestrzeniła się mocno. Osobiście wolałbym żeby to sie nazywało nopornneveragain czy noporneveragain (sam nie wiem jak jest do konca poprawnie), ale nofap wpadało bardziej w ucho i było lepszą, krótszą nazwą.
    90-dniowy program pomagający w detoksie ciała od porno nazywa się NoFap i skierowany jest do kobiet i mężczyzn, którzy nie mogą spędzić dnia bez obejrzenia wideo z niegrzeczną zabawą. W internecie jest mnóstwo produkcji różnej maści, więc każdy może znaleźć coś dla siebie. Właśnie ta różnorodność to główna przyczyna problemów.

    Dlaczego ja zdecydowałem się na nofapchallenge?
    W sumie były 3 główne powody. Pierwszy - wtopa z dziewczyną, która robila mi dobrze ustami. Po prostu mój sprzęt był mało wrażliwy i stał na jakieś 70%. Zaburzenie erekcji to bardzo typowy objaw przy uzależnieniu od porno. A ja ćwiczyłem i dbałem o diete więc problem leżał w porno. Drugi - pokonać uzależnienie od oglądania porno. Może nie jakieś mocne ale uzależnienie. Jeśli coś steruje waszym życiem i każe wam albo kompulsywnie sie masturbować albo wejść i obejrzeć nowy porno filmik - macie problem. Ja miałem z tym drugim, ale wiadomo -> oglądanie filmiku -> masturbacja do niego. Trzeci - Poprawa na bodźce seksualne i powrót dopaminy, prolaktyny, testosteronu na normalne, odpowiednie tory i wartości w organizmie.

    Efekty
    - większa wrażliwość sprzętu, poranne erekcje
    - co do zaurzenia erekcji myśle że jest już w porządku, ale ogólnie na seksy jestem umówiony w przyszłym tygodniu, jestem dobrej myśli
    - pokonanie uzależnienia, w ogóle nie ciągnie mnie do porno i wiem że to lipa na silikonie i nierealne piksele
    - mega istotne dla mnie to jasność umysłu
    - motywacja do realizacja planów i celów. Co z tego że dawniej miałem fajne pomysły jak realizacja zawsze nie była robiona. Teraz sie po prostu kurwa chce i myśle, że to zasługa dopaminy
    - wzrost pewności sobie, aczkolwiek zawsze zagadywałem czy dziewczyny czy sąsiada o coś ale teraz jest mega fajnie.
    - szybciej rośnie zarost i nie zacinam sie przy goleniu jak kiedyś (a maszynek używam tych samych :)) To bardziej chyba zasługa diety i nie walenia konia
    - zdany ważny egzamin ale to bardziej przez skupienie sie na nauce i mocnym przykuciu przez 3 wieczory, a wiadomo kiedyś moze cięzej mi było sie skupic po zwaleniu
    - na ten punkt na pewno każdy czeka - relacje z kobietami. Hahaha nie, nie pytają same o numer, nie zagadują same.
    - kontakt wzrokowy z dziewczyną zajebisty, teraz one spuszczają wzrok pierwsze. Znika taki podświadomy lęk, nieśmiałość
    - na randce dziewczyna wręcz wąchała mnie i to nie była kwestia perfum. Feromony po prostu ;) Czyli prawdopodobny wzrost testosteronu czy energii seksualnej, one mają wrażliwe noski :D

    Podsumowując: zajebista zmiana w głowie za sprawą uwrażliwienia sie mózgu na dopaminę i teraz nie tylko ma sie pomysły ale chęc na ich realizacje. W kwestiach randkowych wiadomo chce się nawiązywać kontakty, zagadywać, podrywać a nie tak jak kiedyś. Odpalony filmik, zwalenie konia i postanowienie zagadania do laski za tydzien, dwa... Pewnie też to wiekszość z was zna. Oczywiście zagadywanie nigdy nie następowało bo pornografia zastępowała wszystko.

    UWAGA, Czego nie da Ci nofap czyli odwyk od porno i masturbacji do niego.
    - Jak jesteś nieśmiałą pizdą - taką pozostaniesz, stan sie lekko poprawi ale to nie jest lek na wszystko
    - Laski same nie zagadują, nie wpadają na Ciebie w sklepie. Ale jest kurewsko większe prawdopodobienstwo że idąc wyprostowany, pewny siebie, pachnący testosteronem a nie zaschniętą spermą na cottonworldach i przygarbiony - zainteresujesz jakąś dziewczynę!
    - Jeśli masz morde 2/10 lub 165 cm wzrostu zainteresowanie dziewczyn Tobą nie urośnie tylko dlatego że przez 90 dni nie zwalileś konia oraz nie obejrzałeś pornhuba
    - Jak masz lęki, fobie, ciągnące sie gówno z dzieciństwa - nofap Ci tego nie uleczy. Może pomóc ale tylko troche.
    - Nie staniesz się po odwyku wygadany i mega pewny siebie jeśli przed byłeś zakompleksiony

    Ogólnie zawsze miałem beke z korzyści i tych supermocy. Więc postanowiłem to napisać, czego nie da wam odwyk a co czasami piszą glupole na reddit. Ok spoko może komus tam zarosły zakola albo nagle poznali piękność 8/10 czy znależli lepszą pracę ale to są jednostki i uogólnianie później że wszyscy tak będą mieli to oszustwo.

    Ja chciałem od początku wyleczyć fiuta (no nie bede brał viagry i leczył objaw, tylko biore sie za przyczynę), polepszyć wrażliwość na kobiece wdzięki (mój mózg za dużo porno zobaczył a ja chciałem sie podniecać na sam widok łydki u dziewczyny) oraz oczyścić mózg z pornogówna, bo karmiłem go tym od końca podstawówki poprzez gimnazjum, liceum i troche na studiach.

    >> Korzyści z nofapu poczują TYLKO uzależnieni mocno lub średnio od codziennej masturbacji bądź oglądania porno lub tego i tego. Żadne śmieszne 30 dni nie walenia nie da nic kurwa zdrowej osobie. Nie masz problemu z uzależnieniem od walenia konia bądź pornografii - wypad z tagu i nie zaśmiecaj go. <<<

    Co po odwyku 90 lub 120 dniowym?

    Oczywiscie idea nofapchallenge to nie jest abstynencja od porno na 90 dni a potem oglądanie wszystkiego po 10 godzin dziennie. NoFap to styl życia polegający na dożywotnim porzuceniu pornografii internetowej (i każdej innej) i czerpanie rozkoszy seksualnych z prawdziwymidziewczynami. (nie sztucznymi cipkami, nie robotami, nie okularami google vr) Czyli randkowanie, panie z roksy, małolaty, sponsoring jednej dziewczyny a jak ktoś bogaty to sponsoring 10 dziewczyn xD
    Co do masturbacji - do tego wrócić można i nie ma problemu jeśli robicie to raz na tydzien, raz na dwa tygodnie, jak komu pasuje. Seks z realną kobietą i kontakty erotyczne z nimi mają być najważniejsze - pierwsi "gracze" nofapu wkurwili sie na internetową wizję seksu i chcieli zmiany. Zmiany na prawdziwe ciało, smak, zapach, feromony, doznania. Taki powinien być cel. Wierzę że wam sie uda i trzymam kciuki.

    W razie pytań - pisać w komentarzach albo na priv :)

    PS. Nasi ojcowie i dziadkowie nie potrzebowali nofapu i żadnych stowarzyszeń antyporno. Bo porno to była max jakaś gazetka albo kaseta VHS. Ale nawet ta kaseta była raczej oglądana przez naszych rodziców którzy byli w związku i sie ruchali naprawdę. Teraz oglądają ją przegrywy czerpiąc wiedze o seksie - wiedze nieprawdziwą i tą, która wpędzi ich w kłopoty w wieku późniejszym.

    PS2. Nie neguję że są pary i związki gdzie porno wystepuje i obie osoby mają zadowalający seks. Ale nawet w związkach porno czesto przejmuje kontrolę nad facetem i wystarczy zobaczyć jak potem sie rozpada związek. Multum tematów na kafeterii, wizazu czy netkobiety typu: mój misio juz mnie nie chce, trzepie sobie i ogląda porno. Czaicie... tu przegrywy marzą wręcz o młodej, pachnącej dziewczynie a taki koleś zamiast z nią sie pieprzyć to odpala pornhuba... to już taki facet to jest #ultraprzegryw

    PS3. Dobra teraz już na koniec. Wymiksowuje sie powoli z tagu. Zauważyłem że na początku odwyku człowiek chce pisać dużo i wyrzucić z siebie wiele spraw. Potem już mniej, aż w koncu osiąga sie cel, odwyk sie konczy i obserwuje sie inne osoby na tagu. Pamietam Wechoosenofap czy jakoś tak, spoko koleś, wyprzedzał mnie o 10 dni. Lucyfer90 też był spoko, ale w koncu chyba usunął konto. Ja mam zamiar jeszcze coś napisać ale już mniej. Za to będzie w najbliższych dniach niespodzianka. Taka inicjatywa i pomoc dla wszystkich uzależnionych. Wykop nie jest szczegolnie przyjaznym miejscem dla wielu i wielu boi sie pisać bo takie wiadomosci priv otrzymywałem. A problem jest dość spory więc na tagu na pewno będzie przybywać co chwila nowych osób.

    #nofapchallenge #nopornchallenge #noporn #nofap
    pokaż całość

    źródło: cdn-images-1.medium.com

  •  

    1/23 #nofapchallenge #nofap #nopornchallenge #noporn

    W sobotę postanowiłem spędzić wieczór trochę inaczej i zjeść kolację na mieście. Nie chciałem jednak jeść w "Barze u Grażyny" w jakiejś budzie między blokami na osiedlu, lecz w jakiejś fajnej knajpie. Ładnie się ubrałem i udałem do centrum, gdzie znajdują się tego typu lokale.

    Sobotni wieczór to jednak nie jest najlepszy pomysł na taki wypad. Wszędzie pełno normickich par i grupek. Gdzie się nie spojrzy, tam loszka w skórzanej kurteczce i vansach. Patrzyłem na to wszystko i prawie płakać mi się chciało.

    Zjadłem i wróciłem do mieszkania. Złapał mnie porządny #feels. Wszedłem na #badoo, ale nie było do kogo napisać. Wszedłem na #losowymirekczat (www.losowyczat.pl). Porozmawiałem chwilę z jakąś mirabelką, ale wiele to nie pomogło. Wszedłem więc na #omegle.

    Podaję się za M25 - wszyscy się rozłączają. Podaję się za K19 - stulejarze pytają o nudeski i snapchata. Zmieniam w przeglądarce język na angielski, żeby porozmawiać z kimś zza granicy. Jest trochę lepiej - da się z kimś dłużej popisać. Ustawiam tag bdsm, by przeżyć przygodę podobną to tej opisanej we wpisie https://www.wykop.pl/wpis/35730053/. Odbywam kilka ciekawych roleplay'ów.

    Trochę się podnieciłem. Mój nieużywany od wielu tygodni benis wyprostował się i urósł. W końcu nie wytrzymałem i zwaliłem sobie pod jedną z historii. Potem czułem się trochę niedobity i chciałem zwalić drugi raz, ale coś nie mogłem dojść. Zwaliłem do filmu porno.

    Niedziela była praktycznie cała przewalona. Wczoraj po pracy zwaliłem sobie dwa razy. Dzisiaj też mam ochotę, ale wiem, że im szybciej zacznę nofapchallenge, tym lepiej dla mnie.

    Zaczynam więc dzisiaj. Mam zamiar wytrzymać do końca października.

    #przegryw #stulejacontent #tfwnogf
    pokaż całość

    +: cycman1916, A........1 +6 innych
  •  

    45/90 #nofapchallenge #nofap #nopornchallenge #noporn

    45-dniowy nofap dobiegł końca. Przedłużam do 90 dni.

    1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45

    #wychodzimyzprzegrywu
    pokaż całość

  •  

    120/120
    UDAŁO SIĘ!

    Ale dziś nie będzie o pozytywach odwyku bo mam zbyt mało czasu obecnie. Powiem tylko dwa słowa - było warto
    Każdemu życze żeby wytrwał w postanowieniu i odwyku od porno.

    No to o czym dziś? O tym że nofap to idea skupiająca się na zastąpieniu życia wirtualnego i pikseli na życie realne, realne kobiety i seks. Chodzi o porzucenie pornografii i pikseli i zajęciu się dziewczynami czy też jak na wykopie mówicie różowymi paskami.

    A tu kurwa durnie dalej pierdolą o nie waleniu konia i że oni robią nofap. No ja pierdole, dno. Tłumaczyłem już to raz. Robi też to użytkowik @abelel
    Wrzucam nawet wam grafikę, żebyście wiedzieli w czym uczestniczycie.

    To co wy robicie że nie walicie konia to zwykłe semen retention więc założcie sobie tag #nowaleniekonia , #nopalowaniewiplera i tam wypisujcie że ojej już 10 dni nie waliłem konia, jestem taki fajny, dajcie plusika to jeszcze dziś nie zwale. No serio, co wam da zaprzestanie masturbacji skoro jest to normalne rozładowanie energii seksualnej i jeśli nie jest robione codziennie jest naturalne? Semen retention ma pewne zalety, ale wstrzymywanie nasienia przez parę dni nie zrobi was supermenów. Kluczem jest pożegnanie się z porno na zawsze.

    1. Czym jest #nofapchallenge?
    NoFap Challenge to ruch mający na celu powstrzymanie uczestników tego wyzwania od oglądania porno i masturbacji do niego. DO NIEGO, DO NIEGO, D O N I E G O !
    Jeszcze raz, do niego kurwa, a nie wcale. To nie znaczy że masturbacja na odwyku jest zakazana. Bo nie jest. O ile nie robicie tego do porno, bo wtedy w tym polączeniu jest cholernie destrukcyjne dla receptorów dopaminowych.
    Delikatna masturbacja do pamięciówki czy bez niczego jest ok.
    #nofapchallenge #nopornchallenge #noporn #nofap
    pokaż całość

    źródło: i.imgur.com

  •  

    35/45 #nofapchallenge #nofap #nopornchallenge #noporn

    Początek roku szkolnego zgrał się z moim nofapem. Ponad miesiąc bez walenia i oglądam się za niemal każdą #prokuratorboners - tym bardziej, że teraz modne są krótkie bluzeczki. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    źródło: 4.bp.blogspot.com

  •  

    118/120

    Dzisiaj środowa notka o tym dlaczego z uzależnieniem od oglądania pornografii tak ciężko zerwać.
    Wielokrotnie tu lub na priv piszecie, że zerwanie z papierosami czy alko jest łatwiejsze a z tym porno to tak ciężko i trudno że masakra. Moim zdaniem zerwanie od uzależnienia od porno jest dość ciężkie i dzieje sie to z dwóch powodów:

    1. Bo długo pielęgnowałeś nawyk oglądania pornografii
    Jeśli styczność miałeś z pornografią od 12 roku życia i tak przez kilkanaście lat, regularnie do jakiś czas to czego kurwa oczekujesz? Że 5, 7, 10 lat oglądania porno i teraz 90 dni odwyku i już, wszystko ok? No litości... Przez te długie lata wyrobiłeś sobie (ja też) nawyk oglądania porno w sytuacjach gdy było Ci źle, smutno lub Ci sie nudziło. Nie musiałeś tego robić codziennie ale powiedzmy raz na tydzień. Ważne że robiłeś to regularnie i ciągle i ciągle. Dodatkowo ciągle do NOWYCH filmów, ciągle z innymi NOWYMI aktorkami. Więc nie pierdol że teraz jest z tym ciężko a z papierosami jest łatwiej. Bo czytałem że tylko 10% palaczy na trwale rezygnuje z nałogu a 90% trwa w nim po same uszy i żadna przeczytana książka im nie pomaga. A alkohol? Terapie AA pomogła na całym świecie 10 milionom ludzi - super. Ale wciąż jest mega dużo uzależnionych osób, które nie wyobrazają sobie dnia czy weekendu bez alko. Włącz tv, otwórz serwis wiadomości lokalnych - pijana matka, spowodował wypadek po pijaku, wiózł dzieci w stanie wskazującym, pracował pijany itp. Jeśli więc przez lata nastoletnie porno było u Ciebie regularnie oglądane to teraz jest Ci tak ciężko. Tak jak osobie która uzależniła sie od obgryzania paznokci czy od gier komputerowych. Nie dziw się więc, że mimo chęci zerwania z nałogiem, idzie Ci kiepsko, bo mi też tak szło i nawet 30, 50, 70 dni to było maksimum.

    2. Bo natura stworzyła nas do rozmnażania i mamy libido jako zdrowi faceci
    Tak, natura/bóg/inteligentna istota tak to stworzyła że na Ziemi mamy zrobić dwie rzeczy: przetrwać i rozmnożyć się. Koniec. Wszelkie inne pierdoły jak nasze szczeście, podatki czy wybór szkoły, samochodu obchodzą nature tyle co nic. No nawet to że są homoseksualiści którzy wolą męski tyłeczek od kobiecego. Bo w naturze są takie zachowania homoseksualne zauważane i nie ma w tym nic dziwnego. I tu wkracza pornografia, która podpina się niejako pod naszą chęc do rozmnażania. I mówi: po co ci to? Masz tu na ekranie ludzi uprawiających seks i to oglądaj a nie szukaj dziewczyny, dzwon na rokse itp. A ponieważ człowiek jest z natury pierdolonym leniem to wybiera najprostsze rozwiązanie. Pornografia cwanie podpięła się pod naszą chęć uprawiania seksu, a firmy pornograficzne zarabiają miliardy na uzależnionych nastolatkach i dorosłych. Tak tak, nawet jeśli stronę ogląda 500 mln ludzi a uzależni się porządnie tylko 5% to daje to 25 milionów osób, które chętnie wydadzą na premke 10$ miesięcznie. I tu pojawiają sie duże sumy. Kieruj się swoje libido w kierunku prawdziwych dziewczyn i prawdziwego seksu.
    Porno chce to zastąpić byś w przypadku chęci na seks wchodził na strony porno a nie kopulował z dziewczyną. Bo oni chcą zysk, jak nie w postaci premek to póżniej - w postaci viagry, gdy Twój sprzęt przez pornoobrazki i pornofilmy odmówi współpracy.

    Te dwa wydają mi sie najistotniejsze i tak to widzę, możecie dać znać w komentarzach jakie macie zdanie.
    UWAGA - piszę tylko o nadmiernym oglądaniu porno i o osobach uzależnionych od porno. O uzależnieniu od masturbacji nie piszę, bo z tym problemu nie mam jako tako i nie wiem jak można robić to po 4, 5 razy dziennie, pozbawiać sie najcenniejszego nasienia i to w wyniku samogwałtu. To do mnie nie dociera jak można być tak pustym. Ale spoko, nie rozumiem też jak można palić smierdzące fajki, a taki palacz nie wie i nie rozumie jak ja mogłem mieć problem z pornografią.

    I na pewno znajdzie się ktoś na świecie jak i na wykopie kto stwierdzi że ogląda porno raz na miesiąc i problemów z erekcją, z seksem z partnerką nie ma. Spoko, wierzę. Mówimy tylko o osobach które poszły za daleko i zamiast uprawiać zadowalający seks z partnerką a porno oglądać wspólnie razem w związku (jeśli obie osoby to lubią), to porno zastepują sobie seks i pierdolą przekaźniki dopaminowe w mózgu, a robić tego nie chcą.
    Pomyśl chwilę - chcesz być aktorem w swoim zyciu i kierować akcją w seksie? Czy oglądać jak jakąś karyne rucha obcy facet, któremu przed chwilą zrobiono zastrzyk w penisa by ten był twardy przez 2 godziny? Bawi Cie oglądanie jak facet na ekranie zabawia się z dziewczyną a Ty samotnie w piwnicy czy w kiblu patrzysz na to i sie masturbujesz? Kurwa... to tak żałosne że nie mam słów i sam dobrze wiesz że mam rację. Zacznij zyć i kreować swoje życie, macaj prawdziwe cycki i cipki, a nie gap się w rozświetlony monitor z paczką chusteczek obok. Amen.

    #nofapchallenge #nofap #nopornchallenge #noporn
    pokaż całość

  •  

    16/45 #nofapchallenge #nofap #nopornchallenge #noporn

    Dwutygodniowy challenge zakończony sukcesem, więc przedłużam do końca września. Mam nadzieję, że wytrzymam, choć są już pierwsze oznaki słabości - wczoraj na youtube oglądałem wywiad z pewną aktorką porno. Muszę się pilnować, bo to może się źle skończyć. pokaż całość

  •  

    Po co wy głąby robicie nofap challenge skoro nie wiecie nawet że w nim chodzi o nieoglądanie pornografii?
    Nie, mimo ze nazwa to nofap to nie chodzi jedynie o przestanie walenia konia.
    Nie, po 30 dniach nie walenia nic sie nie stanie, a wy nie będziecie strzelać laserami z oczu.

    Jeśli nie walisz nałogowo 2, 3 razy dziennie, dzien w dzien to daj sobie spokój, bo nofap to:

    - Ruch "NoFap" wzrasta, bo młodzi mężczyźni odkryli, że przez wszechobecną pornografię tracą zainteresowanie partnerami seksualnymi i wchodzeniem w relacje z innymi ludźmi. Nawiązywanie głębszych relacji jest tu ważniejsze niż powstrzymywanie się od masturbacji. Oni się buntują się przeciw cyfrowej wersji seksu. Odstawiają laptopy, by wejść w realny świat. Czyżby ludzie wychowani w świecie komputerów przestawali kochać nowe technologie? Kiedy to się stało? - pytał w maju na łamach "The Huffington Post" Robert Weiss, amerykański terapeuta i specjalista od uzależnień o podłożu seksualnym.

    #nofap #nofapchallenge #nopornchallenge #noporn
    pokaż całość

    +: T.....j, D.......o +7 innych
  •  

    110/120

    Powoli do przodu, mózg z każdym dniem ma coraz bardziej wrażliwość czułość na dopaminę i cieszą z pozoru błache rzeczy. ED też już chyba powoli mija, ale to przetestuje w październiku ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ogólnie czuje sie coraz lepiej i juz w zasadzie nie liczę dni, po 120 dniach dam większe podsumowanie.

    #nofapchallenge #nopornchallenge #nofap #noporn pokaż całość

  •  

    Nie wiem, czy te wszystkie korzyści, o których wiele osób pisze wystąpią, ale przyznaję - są zachęcające. Chciałbym, żeby sie pojawiły. Jestem z natury sceptykiem, jednak w jedną zaletę odstawienia codziennego i wielogodzinnego porno i fapu nie mogę nie uwierzyć - więcej czasu na inne czynności. Tak swoją drogą ciekawi mnie ile czasu na to straciłem w sumie, wiem tylko, że duuużo, bo bywało, że nawet 8h w nocy. Zazwyczaj 4-5h na dobę w ostatnim czasie (tak gdzieś od 2 miesięcy), z jakimiś tam 1-2 dniowymi przerwami, których w ciągu tych 2msc było może 2. Nie daję sobie jasnej długości nofapu, ponieważ myślę, że gdy minie, chcąc nie chcąc motywacja do dalszego nofapu bedzie mniejsza, ponieważ podświadomie pomyślę "wytrzymałem te x dni, udało się, mogę sobie zwalić", a chodzi o to, żeby już nie wracać. Z drugiej strony wiem, że taki "limit" może działać motywująco, gdy, jeszcze się go nie osiągnęło. Zapisałem sobie datę, od kiedy nie fapuję i nie oglądam porno (nie liczę codziennie, więc nie znam konkretnej liczby dni) i byc może w gorszej chwili obliczę sobie ile to już dni, co może mnie zmotywować (taka miła niespodzianka), po czym nadal nie będę tego liczyć. Życzę wszystkim motywacji

    #nofapchallenge #nopornchallenge #nofap #noporn #zmniejszanieprzegrywu
    pokaż całość

  •  

    105/120

    I leci powoli. Nie bardzo mam czas, więc mniej udzielam sie teraz na tagu #nofapchallenge
    Ale fajnie że inne osoby piszą, a szczególną uwagę chciałbym zwrócić na usera daedalus1337, który ma chyba najbardziej merytoryczne i poukładane wpisy. Bo ja piszę sporo, ale nieco chaotycznie xD

    Samopoczucie jest spoko, zresztą myślę że najtrudniejsze jest pierwsze 40 dni, potem już leci z górki. 90 i 120 - taki sobie ustaliłem cel. Teraz mam sporo pracy, pózniej pomoc przy żniwach i człowiek od rana w gazie, o uzależeniu zapomina i jest spoko.

    Dlatego najlepszy odwyk to taki o którym sie nie myśli tylko wykonuje swoje obowiązki. Nawyk walenia konia czy oglądania porno tzreba zastąpić nawykiem nie robienia tego albo jakimś innym nawykiem. Miłej niedzieli i powodzenia z wyjebaniem porno z życia już na zawsze. Wtedy prawdziwe dziewczyny smakują wyjątkowo :)

    #nofapchallenge #nofap #nopornchallenge #noporn
    pokaż całość

    +: Ajihat, z..........c +4 innych
  •  

    101/120

    Już nawet nie liczę, bo nie ma sensu większego. Ważne ze założyłem sobie 90-100 dni i osiągnąłem cel. W dniu 120 dam większe podsumowanie, ale już teraz moge napisać że większość typowych korzyści potwierdziło się.

    Może nie tak wyraźnie jak u niektórych, ale u mnie celem było przedewszystkim odbudowanie wrażliwości na dopaminę i wyleczenie erectile dysfunction, bo niemiło jak ma sie pół flaka przy fajnej dziewczynie na żywo.

    Porno to gówno i pożegnałem to raz na zawsze. Nigdy nie będzie dla mnie opcją. Masturbacja jest ok do razu, dwóch na tydzień u mnie ale najlepszy jest realny seks i tego żadna masturbacja ani nic nie zastąpi. Ale o tym w kolejnym wpisie, bo tu masa dziwaków porównuje jeszcze walenie konia do seksu i że to w sumie to samo xD

    http://www.bonvitastyle.com/benefits-of-nofap-for-men - do poczytania dla nowych.
    #nofapchallenge #nofap #nopornchallenge #noporn
    pokaż całość

  •  

    "Każdy nałóg bierze się stąd, że człowiek nieświadomie wzbrania się przed stawieniem czoła własnemu bólowi i przejściem przez ten ból. Każdy nałóg od bólu się zaczyna i na nim też się kończy. Niezależnie od tego, co jest twoim narkotykiem - alkohol, jedzenie, seks, nielegalnie kupowane psychotropy, czy wreszcie druga osoba - używasz czegoś albo kogoś, żeby ukryć swój ból."

    ~ Eckhart Tolle ~

    #nofapchallenge #noporn #nofapchallenge #przegryw
    pokaż całość

    +: lubie-sernik, z..........c +8 innych
  •  

    Ciekawy 20-minutowy wykład (TED) psychoterapeuty Roberta Rutkowskiego: "Pozory mylą, czyli jak przyjemność staje się cierpieniem". Część wykładu poświęcona jest również korze przedczołowej.

    Jak ktoś jest zainteresowany to podaję link:

    https://youtu.be/qHurtdWrYzg?t=359

    pokaż spoiler #nopornchallenge #noporn #depresja #fobiaspoleczna
    pokaż całość

    +: WrzeCiOna, n.....n +5 innych
  •  

    2/27 #nofapchallenge #nofap #nopornchallenge #noporn

    Dzisiaj było ciężko, bo oglądałem ogłoszenia div i trochę się podnieciłem.

  •  

    1/33 #nofapchallenge #nofap #nopornchallenge #noporn

    Jak to zwykle bywa, musiałem upaść, by uświadomić sobie, że codzienne walenie po kilka razy to droga donikąd.

    #stulejacontent #przegryw

  •  

    21/36 #nofapchallenge #nopornchallenge #nofap #noporn

    Uzależnienie od porno jest oczywiście silne, ale w tym momencie większy problem mam z uzależnieniem od kompa, internetu i wykopu. Nie oglądam porno i nawet mnie do tego nie ciągnie. Mam za to problem z tym, żeby pójść spać przed północą. Nie potrafię nawet zastosować rady z filmu http://youtu.be/7fussBk5uyw, by ustawić sobie w telefonie budzik przypominający o tym, że czas iść spać. Kiedyś już to stosowałem, ale po prostu wyłączałem budzik i dalej siedziałem przy kompie.

    Od czasu, gdy ogłosiłem plan wychodzenia z przegrywu https://www.wykop.pl/wpis/31666571/, ani razu nie udało mi się położyć spać wcześniej niż o 1:30. W internecie zawsze znajdzie się coś "ciekawego" do roboty - jak nie przeglądanie przegrywowych tagów na mirko, to oglądanie filmików na youtube, ewentualnie chodzenie po facebooku i oglądanie zdjęć różnych lasek. Nigdy nie wiem, jak to przerwać i zazwyczaj kończę, gdy już jestem mega zmęczony i dosłownie zasypiam z laptopem na brzuchu.

    Następnego dnia rano, gdy mój sen brutalnie przerywa budzik, zawsze sobie obiecuję, że tym razem położę się wcześniej spać i się wyśpię. Rzadko jednak udaje mi się spełnić tę obietnicę.

    #uzaleznienieodinternetu #przegryw #stulejacontent
    pokaż całość

  •  

    Witam wszystkich
    Chciałbym się z wami podzielić tym jak masturbacja i pornografia zrujnowały moje życie na przestrzeni kilku lat tkwienia w tym paskudnym nałogu, oraz opisać wam stan w którym obecnie się znajduje i przedstawić wam moją ostateczną próbę wyplewienia tego syfu z mojego życia którą właśnie dzisiaj postanowiłem rozpocząć.
    Od razu zaznaczam że mój wpis będzie dość obszerny dlatego postanowiłem podzielić go na 3 części, w której każda będzie przedstawiać ważne aspekty mojego życia:

    Cześć Pierwsza: "Jak wpakowałem się w świat porno i masturbacji "

    Zaczęło się to jakoś w pierwszej klasie gimnazjum z początku wyglądało to nie groźnie porno i masturbacja raz na jakiś czas jako młody chłopak nie wiedziałem do końca w jakie bagno właśnie zacząłem się pakować, niestety z biegiem czasu nałóg sie rozwijał a ja nie do końca zdawałem sobie sprawę z tego jaką krzywdę sobie wyrządzam. Pierwszy przełom następuje pod koniec gimnazjum, chyba dlatego ponieważ wtedy przystępowało się do sakramentu Bierzmowania w moje szkole, wiec na jednej z katechez był poruszany temat porno i masturbacji oraz tego jakie negatywne skutki niesie ze sobą. Mogę szczerzę powiedzieć że właśnie z tym dniem rozpoczął się proces zrywania z tym syfem, jednak jak się później okazało nie było to takie łatwe. Problem ciągnął się przez całą szkołę średnia, studia aż do teraz.

    Część Druga: "Dlaczego postanowiłem podjąć ostateczną próbę zerwania z tym syfem"

    Uzależnienie od pornografii i masturbacja skutecznie niszczyło mi życie na przestrzeni kilku ostatnich lat wymienić tutaj muszę że przez nie:
    *zacząłem tracić chęci do robienie czegokolwiek , chęci do życia ,obniżenie nastroju stany depresyjne, jakieś zaburzenia lękowe pocenie się w miejscach publicznych , obawa nie wiadomo przed czym
    *społeczna izolacja,- spędzanie całych dni w domu przed komputerem, pamiętam ze w czasach szkolnych potrafiłem nie iść do szkoły tylko po to żeby zostać w domu i spędzić czas przy PMO
    *zawaliłem kilka fajnych relacji z kobietami z którymi mógłbym być w związku
    *brak dbania o siebie, wory i sińce pod oczami

    *odpychanie najbliższych mi ludzi znajomych i przyjaciół przez co jestem teraz samotny
    *i wiele wiele innych ważnych spraw i dziedzin w życiu

    Część Trzecia: "Jak Mam zamiar z tym zerwać"

    Odpowiedź jest oczywista -wystarczy przestać to robić, łatwo powiedzieć trudniej zrobić ze swojego doświadczenia wiem żę te nałogi ciągną się bardzo długo i nie wystarczy tylko chcieć, trzeba też działać, pracować nad sobą i to na wielu płaszczyznach naszego życia. Dlatego też ja w swoim procesie wychodzenia z tego uzależnienia deklaruje #nofapchallenge Hard Mode czyli zero masturbacji pornografii oraz sexu w żadnej formie przez 90 kolejnych dni, chociaż do porno i masturbacji nie mam zamiaru wracać już nigdy. Dodatkowa przez ten okres całkowicie rezygnuje z gier komputerowych ponieważ zabierają mi one zbyt dużo czasu oraz rozleniwiają mnie. Przestaje całkowicie Korzystać z Instagrama ponieważ jest tam wiele zdjęć o silnym zabarwieniu erotycznym które na pewno nie będą sprzyjać w moim procesie zdrowienia i wychodzenia z tego nałogu. Z facebookiem sprawa wygląda podobnie natomiast jakiś kontakt z światem i znajomymi trzeba mieć wiec fejsa też radykalnie ograniczam do tego że mogę go sprawdzić tylko raz dziennie dzięki czemu nie będę spędzał czasu na skrolowaniu wszystkiego.

    Dodatkowo moją drogę zrywania z tym nałogiem będę starał się tutaj w miarę regularnie opisywać, będę sie tutaj z wami dzielił moimi obserwacjami i metodami a z racji tego że jestem z wykształcenia chemikiem postaram wam sie również w najbliższym czasie przedstawić procesuzależnienia od strony neurochemicznej-mózgu czyli mechanizm Dopaminy, układ nagrody , czym jest deltafosb b , oraz efekt coolidge i jak to sięwszystko ze sobą łączy i skutecznie utrudnia nam zerwanie z tym syfem.

    Jeżeli dobrnąłeś do tego momentu i przeczytałeś to możesz napisać jakiś komentarz na temat tego co ty o tym sądzisz, chętnie przeczytam.
    PS:Jeżeli mi się nie uda wytrwać tych 90 dni do przelewam 100zł na konto każdej osobie która zaplusuje ten wpis( może chociaż to mnie zmotywuje)
    Także Czas start dzień 1/90

    #nofapchallenge
    #noporn #nosex
    pokaż całość

  •  

    19/36 #nofapchallenge #nopornchallenge #nofap #noporn

    Mireczki na nofapie, uwaga, mogą być triggery!

    Regularnego porno nie oglądałem. Przeglądałem natomiast ogłoszenia na #roksa i #odloty. Do każdego takiego ogłoszenia dołączone są zdjęcia. W wielu przypadkach nie jest to nawet porno, lecz tylko erotyka, bo panie mają majtki i pokazują tylko biust. Poza tym, moim celem nie było nakręcenie się i zwalenie konia (PMO), lecz znalezienie odpowiedniej divy do przeżycia pierwszego razu. Myślę więc, że nie ma podstaw, by uznać, że przerwałem #nopornchallenge. Dlatego nie resetuję licznika.

    Nie ukrywam jednak, że trochę się podnieciłem przeglądając te ogłoszenia. Od tygodnia chodzę z nabrzmiałym benisem i byle powód (np. jazda rowerem, sikanie, wieczorna kąpiel) powoduje pełną erekcję. Nie mam jednak ochoty, by się masturbować. Myślami jestem gdzie indziej.

    Podjęcie decyzji o pójściu do divy spowodowało zmianę mojego myślenia. Wcześniej wyświetlałem sobie w głowie sceny z filmów porno. Nie uczestniczyłem jednak w tych wydarzeniach. Byłem tylko obserwatorem - jak operator kamery. Teraz wyobrażam sobie seks, w którym uczestniczę (tzn. leżę, a diva mnie ujeżdża). Nawet teraz, gdy to piszę, leżę sobie z laptopem na brzuchu i zastanawiam się, jakie to musi być uczucie, gdy benis wsuwa się do ciasnej cipki. Nurtuje mnie jeszcze jedna myśl. Przeciętna dziewczyna o wzroście 165 cm waży około 50 kg. To jak dwa worki cementu. Zastanawiam się, jak to będzie, gdy taki ciężar położy się na mnie.

    Czeka mnie tyle nowych rzeczy. Jestem bardzo podekscytowany.

    Nie mogę też doczekać się wizyty u tej divy, by przekonać się, czy faktycznie ma taką ładną buzię, jak sobie wyobrażam. Ciekaw też jestem, jak się uśmiecha i jak będzie wyglądać rozmowa z nią. Na garsonierze napisali, że nie jest zbyt rozmowna, ale za to sympatyczna.

    Chyba jestem w stanie, o którym się czyta w pismach kobiecych - że faceci myślą benisem. Domyślam się, że gdybym teraz sobie zwalił, to pomysł pójścia do divy uznałbym za zupełnie głupi, a cały plan bym anulował.

    Nie zwalę sobie jednak, bo robiłem to już wielokrotnie i nie przyniosło to zmiany w moim życiu. Pójście do divy jest pomysłem dość szalonym - jak na moje piwniczarskie (a jeszcze kilka lat temu katolickie) standardy. Mam jednak nadzieję, że wydarzenie to odmieni moje życie. Mam też nadzieję, że na lepsze.

    #divy #divyzwykopem
    #tfwnogf #stulejacontent #przegryw #wychodzimyzprzegrywu
    pokaż całość

  •  
    z..........c

    +8

    Pierwszy dzień bo wczoraj zwalilem, ale pocieszenie to to że bez filmów przyrodniczych o kopulacji przedstawicieli gatunku homo sapiens. Od jakiegoś czasu myje się tylko w zimnej wodzie, z dwóch powodów. Pierwszy to że jest gorąco, drugi to że nie chce mi się za każdym razem podpalać w piecu żeby mieć ciepła wodę do umycia. Lenistwo poziom overload xD coraz bardziej się przyzwyczajam do zimnej wody.
    Niestety wczoraj byłem odurzony, ale dziś cały dzień poza domem więc luzik. Kolejny dzień na plus. Bo każdy dzień bez fapu to zaliczony dzień.
    #zimnyprysznicchallange #zimnyprysznic
    #nopornchalange #noporn
    #nofapchallenge #nofap
    pokaż całość

  •  

    3/36 #nofapchallenge #nopornchallenge #nofap #noporn

    Wczorajszy wieczór wyjątkowo ciężki. Wszedłem w znalezisko o aferze dubajskiej. Bliski byłem zwalenia sobie. Na szczęście wytrzymałem. Dzisiaj niestety też wyobrażam sobie, co one tam robią z tymi arabskimi szejkami.

    #tfwnogf ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    pokaż całość

    +: V.......5, cycman1916 +4 innych
  •  

    8/13 #nofapchallenge #nopornchallenge #nofap #noporn

    Wczoraj przed zaśnięciem miałem flashback. Scenka z filmu porno.

    +: V.......5, D....y +4 innych
Ładuję kolejną stronę...

Popularność #noporn

0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:1,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0

Archiwum tagów