Przeszkadza Ci #polityka na Wykopie?
Zarejestruj konto i sam decyduj jakie tematy chcesz wyświetlać!
  •  

    Normandy nie potrafią zrozumieć, że można być samemu i jednocześnie nikogo nie szukać. Ich mózgi nie są w stanie tego pojąć. Dla nich normą jest, że albo jesteś z kimś albo wykonujesz tańce godowe przed samicami żeby jakąś pozyskać.
    Między innymi dlatego jestem sam, nie potrafię się przemóc żeby odpierdalać godowe tańce i gierki dla tzipy.
    #rozwojosobistyznormikami #normictwo #przegryw #zwiazki pokaż całość

    +: be_happy, Hawky876 +6 innych
  •  

    #gownowpis #przegryw #normictwo
    Kupiłem pitce za ponad pisiont złotych i alko za ponad 80 i jestem nażarty i ochlany czy jestem już fajny?!

    źródło: IMG_20200628_220923.jpg

  •  
    Eternal_Dream

    +6

    Wy tez zauważyliście, że małżeństwo to też #przegryw tyle, że w 2 osoby. Wiele osób ze starszego pokolenia nic nie robi tylko siedzi w domu jak ja. Jedynie wychodzą do pracy i do sklepu. Jak patrzę na #normictwo to mam podobne wrażenie, że większość ludzi to zwykle boty, NPC, a ja jestem w jakiejś symulacji. Codzień robią to samo od poniedzałku do piątku w pracy. Piątek wieczór lub Sobota to wyjście na miasto. Niedziela jakieś wyjście do parku. I tak w dzień w dzień. Nawe można wychwycić, że często powtarzają jakieś kwestie dialogowe. Może #przegryw nie istnieje bo po prostu robimy to co nam algorytm kazał? pokaż całość

  •  

    W swoim życiu po studiach zauważyłem 4 typy ludzi w wieku 24-30 lat

    1. Pierwsze grupa to zwyczajni ludzie, #normictwo, zwykła praca typu produkcja czy magazyn lub cokolwiek innego, mieszkanie z dziewczyną czy też już z żona lat i chowanie gówniaka lub samemu wódeczka w sobotę, w niedzielę wspólny obiad u rodziców i msza z rana ot, co. Żyją swoimi sprawami.

    2. Ludzie którym zawsze łatwo wszystko przychodziło więc zawsze zmotywowani, energiczni, odnoszący sukcesy, jeżdżący po świecie, robiący karierę.

    3. Ludzie którzy chcieli być tak jak numer 2, lecz im niezbyt wychodzi i dalej próbują być tacy na siłę, przykładni. Są Ciągła pracą czy studiowaniem znerwicowani i zmęczeni, ale w imię domniemanego awansu społecznego nie odpuszcza bo nie chce być jak nr 1. wszystko ich denerwujei wiecznie wszystko wypominają innym, kłóca się ze swoją druga połowa i całym światem bo mają odmienne wizje, oceniają wszystkich z góry bo się czują jakby byli z numeru 2

    4. Zmęczeni życiem, chcieli być jak nr 2, ale walka o to szybko ich wykończyła na którymś etapie, czy to studiów czy pracy lub szkoły, nie mają już ochoty robić karierę, wchodzić w związki i robić bachorów i się denerwować, zobojętniali na wszystko, byle jak, byle do domu, byle spokój od tego całego gówna co ich otacza i byle się nie musieć wkurwiać jakkolwiek o cokolwiek. Chcieli by lepiej żyć ale nie mają siły znowu się starać o lepsze stanowisko i kwalifikacje, przechodzić przez kolejny związek, załamywac się kolejną porażka czy też rozstaniem Taką osoba jest #doomer.

    #doomer #nocnazmiana #gownowpis #depresja #przegryw #blackpill #studbaza
    pokaż całość

    źródło: 1593040138733.jpg

  •  

    @Jskqs: #blackpill #przegryw #redpill #incel #chad #blackpillraw #chad #normictwo #wyglad #dailyreminder ze od szczescia lacza cie milimetry

    źródło: BF892C3C-BFF7-47BF-BA02-84246E20C04C.jpeg

    +: bartek1354, laydee_blyat +9 innych
  •  

    Wiele lat gnębienia , szydzenia , ubliżania i karcenia chylą się ku końcowi. Wspólnymi siłami , zmobilizowani i gotowi do boju wyplewimy normictwo niczym chwasty w ogrodzie. Jest nas wielu , przełamiemy opór i pokażemy na co nas stać. Przegrywy w tym starciu okażą się górą !

    #przegryw #spierdolenie #normictwo #normikivsprzegrywy pokaż całość

    źródło: 704.jpg

  •  

    Wiecie co najgorsze u polactwa i normików? Jak ktoś sie przypierdalaja do ciebie o niewyraźnie mówienie i dykcje. A co ja na to poradze, nie moja wina? :) Kiedyś wieki temu w sklepie robiłem i też jakieś stare kurwiska takim tonem oburzonym A BO PAN NIEWYRAŹNIE MOWI A JA NIC NIE SŁYSZE, to sobie umyj uszy :) Niby co ja na to poradze, w teatrze pracuje do chuja? :)

    #przegryw #stulejacontent #bekazpodludzi #patologiazewsi #normictwo #zalesie pokaż całość

    •  

      @derekperek122: Nie bede pierdolił do siebie :) A ja chce jak najszybciej powiedzieć a nie powoli bo nie lubie gadać i mam monotonny głoś i nie moduluje go jak robot :)

    •  

      @b4rnab4: Skoro nie masz zamiaru nad soba pracowac, to skończ biadolić. Gdybym nie trenowała przez lata nad swoja mową oraz dykcją także bym mówiła niewyraźnie, od małego miałam problemy, a teraz? Teraz prowadzę różne imprezy okolicznościowe, mówię tak, aby ludzie szczerze chcieli mnie słuchać. Nie masz prawa być złym na kogoś, ponieważ czasami naprawdę łatwo o nieporozumienia w takiej sytuacji, szczegolnie gdy mozna ten stan rzeczy zmienić pokaż całość

    • więcej komentarzy (7)

  •  

    widzicie? liczy się tylko to co ma się w głowie. żaden wygląd, ubiór itd. tylko mądrość i inteligencja a także samozaparcie w dążeniu do celu. ich majątki są wyceniane na ponad $150 mld. zamiast płakać jak mi w życiu nie wychodzi wzięli się za siebie i zgromadzili ogromną fortunę. nie patrzyli się na normików żyjących na kredyt, tylko brnęli do przodu. oszczędzali, inwestowali, uczyli się a dzisiaj rządzą światem. podobnie można opisać każdego miliardera z krajów zachodnich. bierzcie przykład z najlepszych
    #przegryw #coach #motywacja #wygryw #normictwo
    pokaż całość

    źródło: 104353215-GettyImages-148242638.jpg

  •  

    #dogpill #blackpill #redpill #przegryw #koniara #konzwalony #gownowpis #incel #przemcel #normictwo i chyba #seks #logikarozowychpaskow Dogpill teraz horsepill co następne niewydarzone pusie wymyślicie co ?! Robią wszysko żeby nas upokorzyć...nawet pies czy koń lepszym obiektem do kopulacji niż my ( ͡° ʖ̯ ͡°)(╯︵╰,) pokaż całość

    źródło: comment_1592255324XIiRHrQC1jkgEkNLXkCd2G,w400.jpg

  •  

    Zamawianie jedzenia przez telefon nie sprawia mi już zadnego problemu, jeszcze kilka lat temu dla mnie byłoby nie do pomyślenia ale zawsze przygotowuje sobie co mam powiedzieć co chce zamówić i jest gitara #przegryw #wychodzimyzprzegrywu #normictwo

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Eh, znowu normictwo wypełzło na ulicę

    Dynamiczne imprezki w klubach, drineczki nad wisłą. Ale ja na to nie pozwolę.

    Ludzie, jeszcze się #koronawirus nie skończył. Prywaciarze od klubów otworzyli je jako "bary", ale oczywiście wszystko po staremu - ludzie tańczą, nie trzymają dystansu, wpuszczają za dużo osób na m2

    Jako prawdziwy #przegryw wykopek autentycznie rozważam poinformowanie policji o każdej imprezie w takim "barze" w #warszawa

    Jak wszyscy po równo siedzieli w domu było lepiej...

    #normictwo #spierdolenie #stulejacontent

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #5ee570bc2d35834c6b87ed7a
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Precypitat
    Wesprzyj projekt
    [======================..................] 54% (127zł/235zł)
    Uzbieraliśmy już na 1 lat działania AMW!
    pokaż całość

  •  

    Mam takiego (powiedzmy) znajomego, straszną łajzę. W męskim towarzystwie zawsze traktowany jest jako typ "na doczepkę", do tego ma tendencję do włażenia innym w dupę. Wwiercał się w dupska wszystkim, którzy mieli w grupie jakąś "pozycję", przez co nikt go nie szanował i otwarcie po nim ciśnięto (ofc dzielnie to znosił). Ekstrawertyk, ale to nie jest ten typ ekstrawertyka, którego wszyscy lubią, a raczej ten, który wszystkich wkurza swoją nadmierną ekspresją, jakby miał jakieś ADHD.

    Typ potrafił stulejować do randomowych lasek z internetu, których nawet na oczy nie widział. Kręciliśmy bekę jak rwał stuleję do jakiś podwieków z gierek, niektóre go o stalking już chciały posądzić. Typ to uosobienie wszystkiego czego kazaliby się wystrzegać guru #redpill i wszelkiego rodzaju trenerzy #pua . Ale teraz wchodzi najlepsza część.

    Jego działania z laskami to na żywo inna bajka - gość jest z mordy chadem. Całkiem wysoki (z metr 90 będzie), kwadratowa twarz, mocno zarysowana szczęka, hunter eyes. Mimo bycia z tego słynnego "charakteru" totalną łajzą, typem po którym cisną praktycznie wszyscy inni faceci (zarówno inne chady, jak i normany i piwniczaki), to laski same do niego lgną. Najlepsze jest to, że przy nich pewnie też się tak zachowuje - na fb wypisuje im pod postami milion serduszek, ogólnie wylewa się sperma i żeżuncja ze wszystkiego co robi. Jego jedyni koledzy, którzy go serio akceptują to dwaj bardzo, bardzo low-tier normiki (jak nie gorzej, jeden wyłysiał w wieku 21 lat), którzy są równie łajzowaci z charakteru co on. Tylko oni są brzydcy, więc są 22 letnimi prawikami, a on już ma piąty związek ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    No typ nie jest ani tytanem intelektu, ma dosyć wieśniacką mentalność, gardzi nim większość facetów, zachowuje się jak ostatni spermiarz, a i tak jest wianuszek lasek, które chcą w nim wchodzić w związki (bo jest "romantykiem" i ONS nie uznaje xD). No ale #normictwo czy inny trener PUA powie, że to kwestia łajzowatego charakteru i poniżania się przed laskami ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #blackpill #niebieskiepaski
    pokaż całość

    •  

      @vympayer: Wydaje mi się, że on kiedyś nie wyglądał aż tak dobrze, tylko z dojrzewaniem się wyciągnął (gość ma 22 lata, a dopiero koło 19stki zaczął tak się obracać z laskami), może to tego efekt. Szczególnie, że w tym wczesnym okresie młodości z tego co wiem to w friendzony wpadał.

    •  

      @hell_awaits: Możliwe że dopiero nabywa tę mentalność chada. A możliwe że nigdy jej nie nabędzie. Stary konflikt w filozofii, natura vs wychowanie. Jeśli faktycznie jest chadem, to zgodnie z większością wyobrażeń ludzi wyznających blackpill z czasem powinien stać się prawdziwym samcem alfa. Przyznam że sam chętnie obserwowałbym ten przypadek

    • więcej komentarzy (7)

  •  

    ale mnie ludzie wkurwiają, ciągle tylko wszyscy opierdalają się za plecami. Ludzie mają wyjebane na innych. Wkurwia mnie ten normicki swiat
    #przegryw #normictwo #spierdolenie

  •  

    Normik-przystojniaczek mi coś takiego napisał w wiadomości prywatnej:

    Ucz, ucz chłopaków, uniwersytet dla przegrywów. Pisałem z dobroci serca bo jestem życzliwym gościem. Ale niedługo powołujemy Młot na spierdoliny.

    Generalnie jesteście takimi beznadziejnymi przypadkami, że będziemy z chłopakami, które normalnie pukają i spotykają się z pannami katować całe to przegrywowe towarzystwo. Po prostu jesteście dobrym targetem, żeby sobie na was umacniać pozycję w stadzie, a im silniejsza pozycja faceta i im bardziej katuje jakichś takich lamusków i popychadła, tym większa atencja ze strony różowych. Właśnie tak można sobie przygruchać ładne laski. Was łatwo rozpoznać. Siedzi taki z gałami wpatrzonymi gdzieś w podłogę albo w ścianę, w sumie to tagi przegrywowe zrobiły normikom dobrze, bo kiedyś taki stulej probował, tylko najwięksi psychopaci mu dokuczali, ale teraz normictwo się poznało na tym, że jesteście obrzydliwie toksyczni, dlatego będzie jechane z koksem, to będzie pogrom piwniczaków. Który nie wystawi z nosa z zapierdzianego pokoju na domóweczkę do Julki, to będzie katowany jak bura suka. Nie dadzą mu spokoju, bo on jest tym "spokojnym chłopakiem", jeszcze przed powstaniem tego przegrywy miały cień szansy, dzisiaj już nie ma żadnej szansy na normalne życie żaden przegryw przez swoją bierno-agresywną postawę, bo po prostu Oskarki są wkurwione najeżdżaniem na nich i robieniem z nich harlequinów i karykatur, Julki też mają dość bycia memami i bycia poniżane, my jak zobaczymy łatwą ofiarę, albo nawet jak próbuje nieudacznie poderwać to kiedyś by się poklepało po plecach, a teraz w sumie to jesteśmy gotowi, żeby takiego smrodka zgnoić i Julkę odbić, umocnić swoją pozycję w stadzie, zjeść ofiarę. Najśmieszniejsze jest to, że taki mizogin w całej grupie nie znajdzie żadnej pomocnej dłoni, będzie musiał odejść. Będzie pogrom, będzie się działo.
    Jak już sobie przegrywek znajdzie dziewczynę, to myślisz, że taką panienkę trudno odbić? Przyjdzie byle przystojniaczek obyty w panienkach i to dla niego jest pobawienie się trochę, a przegryw zostanie na chodniku sam ze świeczkami w oczach. Podłożyliście się pod nóż i jesteście skazani niestety na tkwienie w maraźmie, nawet jeżeli zaczniecie próbować, pociąg już odjechał.


    Tutaj na wykopie to akurat nie bardzo kogo interesują jakieś pyry przeznaczenia i inne dupykaruzele, ale irl już od wystąpienia BlackpillRAW w gazecie, normiki są nastawieni do mizoginów i chłoptasiów, po których widać, że są niepewni ale próbują i szukają sobie panienki bardzo wrogo. Jesteście uważani za obrzydliwych, nieszczerych, toksycznych i chcących tylko ruchać. Dziewczyny tego nie lubią jak tylko usłyszą o jakichś ruchach typu redpill, przegrywy z wykopu o reagują z obrzydzeniem, a jak kilku gogusiów wskaże palcem i pokaże na spokojnego chłopaka, że to ten od blackpilla to myślisz, że panienki co pomyślą? Komu uwierzą? No właśnie.

    Będzie jechane z wami, więc siedźcie sobie na uniwersytecie blackpill i uświadamiajcie chłopaków, a my podziałamy trochę z naszymi chłopakami w terenie ( ͡° ͜ʖ ͡° )つ──☆*:・゚

    @Blackpill_RAW
    #przegryw #normictwo #redpill #blackpill #mgtow #logikaniebieskichpaskow #logikaniebieskichpaskow #spierdolenie #tfwnogf
    pokaż całość

  •  

    Odpowiedź na post @przegryw_muszek bo oczywiście zablokował mi możliwość komentowanie jego posta xDDD cipeusz jeden

    Nie ma to jak mieć 20 lat i użalać się nad swoim idealnym życiem podając się za przegrywa chociaż jest się jego przeciwieństwem. A zapomniałem. Twoje życie nie jest idealne bo nie ma w nim kobiety dlatego jest wymyślona deprecha (o której nie masz bladego pojęcia czym ona jest) i smutna muzyczka wieczorami i oczywiście wysrywy na wykopie (co najmniej jakby kogoś to obchodziło). Zauważyłem też że przyjmowanie krytyki przez ciebie też jest mega trudne bo wiesz że to co piszemy to prawda i każdy nasz komentarz zostaje usunięty bo boisz się cię odrzucą z tagu (może to i dobrze). Wysportowane ciało, porządna gęba, dużo koleżanek, praca, dziewczyny i dalej przegryw... Coś mi tu śmierdzi...
    Kochani! Pozbądźmy się normików podających się za kogoś innego w tym pana muszka!

    #usuwamymuszka #normictwo #przegryw #spierdolenie
    pokaż całość

  •  

    Jak czasem czytam te normickie porady na poprawę social skilla typu "zagaduj do obcych ludzi o godzinę, czy drogę" to mnie już skręca XDD. Gdyby to tak działało to ja byłbym jakimś megadynamiczniakiem - mam kiepską orientację w terenie, więc nie raz pytałem się ludzi "którędy do X" z niektórymi nawet czasem szedłem, bo mówili, że idą w tym samym kierunku? I co? Dalej mam social skill zero, nie potrafię prowadzić rozmów z ludźmi, unikam wzroku przechodniów, dla mnie dyskomfortem jest stanie w kolejce w sklepie XDDD. Poza tym zagadywanie do obcych ludzi to NIE TO SAMO co poruszanie się towarzystwie, bo nawet jak coś oddzbanisz z obcymi, to dalej ludzie, których nigdy nie spotkasz. A towarzystwo nigdy ci nie zapomni twojego spierdolenia.

    No ale pytanie ludzi o godzinę i zawracanie im dupy na ulicy to jest pomysł na ogarnięcie się, bro!

    #normictwo #rozwojosobistyznormikami #przegryw #spierdolenie
    pokaż całość

    •  

      no jedno i drugie ma bardzo dużo z sobą wspólnego ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @Polnischefuhrer: Nie, mam po prostu taki charakter, że nie lubię się narzucać ludziom i poza tym zawsze uważam, że jak nie mam nic do powiedzenia to się nie odzywam. A z reguły w towarzystwie nie mam nic do powiedzenia.

      jestem nietaktownym chamem bez instagrama

      @Polnischefuhrer: Luz, ja usunąłem bo nie chciałem uczestniczyć w tej agitacji lanserstwa i ofc zaraz dostałem na messengerze masę pytań "dlaczego, po co". I tak to się żyje w wielkim mieście.

      a to ja mam na odwrót, w grupie czuje sie jak ryba w wodzie, troszke gorzej 1v1 xd

      @Marcines: Niby 1 na 1 niezręcznie, ale w sumie to zależy od sytuacji.
      pokaż całość

    •  

      Komentarz usunięty przez autora wpisu

    • więcej komentarzy (8)

  •  

    Już czerwiec! Lato, lato coraz bliżej! Przygotujcie się na wysyp eXXXtrawertycznych, głośnych pendzlaków i sebixów w towarzystwie Julek w obcisłych spodniach eksponujących zady. Chodzić będą w grupach z głośniczkiem włączonym na full puszczającym ,,cykającą'' muzyczkę.
    Lepiej będzie chyba posiedzieć w piwnicy.
    #przegryw #normictwo

    źródło: url.jpg

  •  

    Normictwo to bezduszne stworzenia. Mówią "obniż wymagania", tylko nie zauważają, że "obniżenie wymagań" oznacza desperację. Znam takich co "obniżają wymagania" i potem taki normik ci powie: "no widzisz, brzydki nerd, a rucha, co teraz przegrywie". Ale te same normiki się śmieją za plecami z tych zdesperowanych chłopaczków, że "ładują w paszteta" i że są "desperatami"

    Poza tym jest szereg innych problemów, które dla obu osób, które "obniżą wymagania" skończą się źle dla obu stron w związku:

    Po 1 - jest to nieszczere z samym sobą. Lepiej żyć samemu, ale w zgodzie z samym sobą
    Po 2 - jest to zwyczajnie nieuczciwe wobec #rozowypasek dla którego ktoś "obniża wymagania". Sam doświadczyłem związku, w którym w ogóle nie pociągałem seksualnie partnerki (mi się podobała) i to jest prawdziwy koszmar, który wjeżdża ci na psychikę. To jest po prostu krzywdzące dla drugiej osoby.
    Po 3 - te niewyględne dziewczyny też chciałyby mieć przystojnego chłopa, tak samo jak niewyględny chłop chciałby mieć przynajmniej przeciętnie ładną dziewczynę.
    Po 4 - z powodu powyższych punktów seks będzie zwyczajnie słaby.

    #przegryw #normictwo #zwiazki
    pokaż całość

  •  

    Bawi mnie to, jak normictwo zawsze uważa, że jest mądrzejsze od przegrywów i oczywiście więcej wie o świecie. Namiętnie rzucają tekstami "tak tak, oczywiście taki piwniczak jak ty doskonale wie, jak działa świat, na pewno", "ale skąd ty możesz wiedzieć takie rzeczy, jak tylko na wykopie siedzisz i nawet życia nie masz?", "człowieku wyjdź czasem z domu, to zobaczysz, jak świat wygląda w rzeczywistości, a nie w twoich urojeniach". Uważają, że to oczywiście przeciętny spierdoks żyje w bańce wykopu i swojej piwnicy, a oni mają w pełni realny i kompleksowy obraz świata.
    Tymczasem zupełnie gdzieś mają fakt, że sami żyją w bańce, którą jest ich najbliższe środowisko - ich hehe znajomi i rodzina. Świat postrzegają głównie przez pryzmat tego, co dzieje się w ich grupie, jakie rzeczy spotykają ich grono znajomych i krewnych. Zazwyczaj gdy chcą dać jakiś argument w dyskusji to zaczynają od "nie masz racji, tak to nie działa, ja np. mam kumpla, który..." albo "myślę, że działa to w ten sposób, bo mój znajomy niedawno...". To, co spotyka ich środowisko przekładają na reguły, nawet nie zastanawiając się, jak bardzo niereprezentatywną próbką rzeczywistości to jest.

    Jedyne osoby, które postrzegają świat w sposób nieskażony żadną "bańką" to może jacyś wielcy eksperci od zjawisk społecznych, psychologii i socjologii, a i to niekoniecznie. No ale i tak normiki powiedzą, że to przegryw gówno wie i nie powinien się wypowiadać.
    #przegryw #rozwojosobistyznormikami #normictwo
    pokaż całość

  •  

    Uwielbiam, po prostu U W I E L B I A M jak postuje jakiegoś głupiego mema na nocnej o 3 a rano wita mnie piękna gownoburza dziennych normików xDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

    #gownowpis #dziennazmiana #tylkonocna #normictwo

  •  

    PRZEGRYW: szuka dziewczyny
    NORMIK: no nie dziwne, że nikogo nie możesz znaleźć, skoro na siłę próbujesz. kobiety wyczuwają desperatów na kilometr, z takim podejściem nie wróżę sukcesu. zajmij się sobą, rozwijaj swoje pasje i pewnego dnia miłość sama przyjdzie :))

    PRZEGRYW: nie szuka dziewczyny
    NORMIK: no nie dziwne, że nikogo nie możesz znaleźć, skoro nawet nie próbujesz xD jeśli myślisz, że pewnego dnia, jakaś kobieta zapuka do drzwi twojej piwnicy i rzuci się w ramiona to widać, dlaczego jesteś przegrywem xDD nic nie przychodzi samo z siebie

    #przegryw #normictwo #zwiazki
    pokaż całość

    źródło: 1589936616554.png

    +: O............o, Felixu +54 innych
    •  

      @greyson: chodzi o to, żeby być otwartym na ludzi, zawierać nowe znajomości i mieć ciekawe życie, a nie o to żeby nic nie robić, ani o to, żeby latać za dziewczyną i starać się za wszelką cenę.

      Postaw sobie cen zdobycia 10 nowych kolegów i 10 koleżanek. Wtedy będziesz miał sporo znajomych którzy organizują wyjazdy, domówki i inne zajęcia. Każdy jeden znajomy to dostęp do 2-5 kolejnych osób. Wtedy w naturalny sposób kogoś poznasz. Spodoba Ci się jakaś dziewczyna, zaprosisz ja na randkę, a dzięki umiejętnościom społecznym i ciekawym życiu które nabyłeś dzięki nowym znajomym będziesz dla niej interesujący.

      Jeżeli szukanie ogranicza się do pójścia na 2 randki z tindera i presję, że koniecznie musi się udać to się nie uda raczej.
      pokaż całość

  •  

    #przemyslenia #ciekawostki #przegryw #wygryw #takaprawda #bekazpodludzi #patologiazewsi #normictwo
    Jeśli chodzi o slang, to w języku angielskim słowo "NORMIE/NORMIES" wcale nie oznacza #wygryw tylko "PRZECIĘTNIAK"! Tak samo jest tutaj, ci którzy uważają się za królów życia tak naprawdę są tylko żałosnymi, nudnymi przeciętniakami którzy ( jak te barany) gonią za chujowymi trendami i poddają się presji społecznej żeby poczuć się lepszmi, chociaż i tak świat ma na nich bardziej wyjebane niż randomowego przegrywa... ( ͡º ͜ʖ͡º) pokaż całość

    źródło: 1589912377077.png

  •  

    Zawsze bawi mnie gadanie, że "przegrywy to tylko siedzą przed kompem i walą konia, dlatego są przegrywami". Przeszedłem drogę z poniżanego przegrywa, do lubianego normika, a teraz do upadłego na głupi ryj normika i wiem, że to nie jest takie proste jak mogłoby się wydawać.

    Jak jesteś w sytuacji beznadziejnej, jak typowy #przegryw to po prostu mało co ci daje jakąkolwiek motywację do działania, czegokolwiek. A nawet jeśli jakimś cudem za coś weźmiesz, to wystarczy jedna porażka, jeden opuszczony dzień postanowienia i wszystko wraca "do normy". Dlatego, że zaczynasz obwiniać siebie, że jesteś tak beznadziejny, że nie potrafisz nawet prostego postanowienia o np. ćwiczeniu 5 razy w tygodniu dotrzymać. Po prostu poczucie niemocy sprawia, że wiesz, że za co się nie weźmiesz i tak zaraz wywalisz się na ryj i wrócisz do wegetacji.

    Czasem ten okres podtrzymania postanowienia trwa tydzień, czasem dwa, czasem nawet lata. Im dłużej próbujesz "wyjść z przegrywu" tym mocniejszy będzie potem upadek w dół. Żyjąc jak normik zaczynasz sobie uświadamiać, że robisz to trochę wbrew sobie. Że nauczyłeś się normickich zachowań, ale nie są one dla ciebie naturalne, bo twoja osobowość kształtowała się gdy miałeś naście lat, gdy rówieśnicy zdejmowali ci buty i wrzucali je do kosza w szkole.I nawet nie licz wtedy na wsparcie znajomych, bo oni cię po prostu nie zrozumieją. Zaczynasz tracić życie towarzyskie, które jakoś tam zacząłeś mieć, a wtedy obwiniasz siebie jeszcze bardziej.

    Normikom też się zdarzają gorsze dni, ale oni nigdy nie doświadczyli tylu lat poniżeń, więc im łatwo jest gadać "idź pobiegaj". Bo im to pobieganie faktycznie coś dało.

    #przegryw #spierdolenie #normictwo
    pokaż całość

    •  

      @hell_awaits: Najgorsze jest to mylenie skutku z przyczyną. Oni (normiki) czytają jakieś wysrywy na mirko i myślą, że ludzie tak w realu gadają, albo że po nas to jakoś mocno widać kim jesteśmy. Myślę że większość przegrywów jest z pozoru dosyć przeciętna w realu, ale z racji wyglądu i niedynamicznego charakteru nie ma siły przebicia, która jest obecnie promowana i wręcz wymagana, aby różowy zwrócił na ciebie uwagę. Ciągłe poczucie odrzucenia + doświadczenia z neta (zero par w apkach randkowych), poskutkowały nagromadzeniem się frustracji, która znajduje tutaj swój upust.

      To co się odbywa na tagu (pomijając oczywistych troli, karmiących się reakcjami na kontrowersyjne tematy i skrajną mizoginię), to tylko skutek porażek, a nie ich przyczyna.
      pokaż całość

    •  

      @hell_awaits: Odpad genetyczny niewiele może zrobić

    • więcej komentarzy (1)

  •  

    Widzę że temat sexlalek budzi duże kontrowersje wśród normików oraz różowych...

    Ostatni temat został usunięty (╯°□°)╯︵ ┻━┻ pytanie dlaczego?

    Ciekawe czy byście rycerzyki powiedzieli takiej różowej co kupiła 30cm dildo? Że niżej nie da się upaść? Takie słowa padały w przypadku sexlalek. Podwójne standardy i hipokryzja białorycerzy oraz różowych.

    Kobieta kupuje wibrator? Spełnia swoje fantazje.
    Facet kupuje sexlalkę? Zwyrodnialec spierdolina, nie potrafi sobie znaleźć dziewczyny!

    A i jeszcze jedno, dlaczego sexlalki wyglądają zwykle tak młodo? Nie wiem, ale się domyślam.

    #dyskryminacjamezczyzn #przegryw #tfwnogf #normictwo #seks i niech będzie #nsfw
    pokaż całość

    źródło: wykop.pl

  •  

    śmieszkować nie kazano
    wstąpiłem na działo
    i spojrzałem na pole
    o ja pirdole XD
    co się odjebało
    artyleryji normickiej ciągną się szeregi
    prosto długo daleko
    i same bezbegi
    i widziałem ich wodza
    przyszedł, mieczem skinął
    i zginął.
    co za pech
    dobrze, że zdech XD
    wylewa się spod skrzydła bezbecji piechota
    długą czarną kolumną
    normicka miernota
    nasypana iskrami watermarków jebzdzidy
    jak sępy
    chjowych obrazków w eter ślą zastepy.
    przeciw nim sterczy ciemna, podpiwniczona
    jak ch*j bodzący dupę
    reduta anona

    #wygryw #przegryw #bekazprzegrywow #normictwo #pasta
    pokaż całość

  •  

    Kiedy nie chcesz, żeby znajomi zobaczyli jakie smuty piszesz na vipok ru spod avataru psa i za każdym jebanym razem musisz się pilnować, żeby nie wstawiać tych samych memów na Messengera i na Mirko ( ̄෴ ̄)

    #firstworldproblems #normictwo #problemynormikow #truestory #heheszki

    źródło: IMG_20200518_104433.jpg

  •  

    nie ma nic prostszego
    #przegryw #stulejacontent #normictwo #chad #chadowezycie

    źródło: 94488724_656203641889299_2823958898543689728_o.jpg

  •  

    Kolejny empiryczny przykład na to, jak traktuje nas normictwo.

    Wczoraj nie wytrzymałem, coś we mnie pękło. Postanowiłem napisać do koleżanki z gimnazjum, której nie widziałem w realu bagatela 10 lat. Poinformowałem, że wiem o jej przyszłym ślubie i ogólnie wszystkiego najlepszego.

    Zapragnąłem jednak cofnąć się o dekadę i zapytać o pewne zdarzenia z tamtych lat w wykonaniu szkolnych gnębicieli, którzy do dziś nie ponieśli za to konsekwencji. Skwitowałem: "jak to jest". Jesteś z wykształcenia psycholoszką, więc chciałbym poznać Twoją opinię itp.

    Zamiast odpowiedzi, zostałem zablokowany.
    #przegryw #zalesie #normictwo #truestory
    pokaż całość

  •  

    W #autyzm najgorsze jest to że bycie samotnym zjebem nie jest takie fajne, więc raz na jakiś czas się przełamujesz i za radą #normictwo wychodzisz do ludzi.

    Na miejscu okazuje się, że w zasadzie nie macie żadnych wspólnych tematów, więc siedzisz tam jak kołek i piąte koło u wozu. No ale początki bywają trudne więc kontynuujesz.

    Po kilku razach stwierdzasz że masz już serdecznie dosyć chodzenia tam za karę, skoro to podobno miało być fajne i wracasz do piwnicy. Po czym następuje dłuższa przerwa do powtórki cyklu.

    #przegryw #asperger #foreveralone #spierdolenie #wychodzimyzprzegrywu #rozwojosobistyznormikami
    pokaż całość

  •  

    1942 SS-Oberscharführer Hans Pepe w tle obozu dla normików
    Koloryzowane

    #pepe #rarepepe #heheszki #normictwo #czarnyhumor #memy #betauprising

    źródło: 1589352219736.png

  •  

    Ten cały Charlie to typowy #przegryw który posłuchał rad normictwa, zaczął trenować #boks bo myślał, że zdobędzie sławę. A tu zderzenie z rzeczywistością. Podobną taktykę obrał nasz #przemcel Poszedł na siłkę, założył insta chcąc się wtopić w #normictwo Niestety efekt u obu był komiczny. Obaj genetycznie są "kiepscy". Charlie ma cienki kościec, nos jak klamka, zakola i w ogóle jest drobny i nie wygląda na 180 tylko na 165 XD Wady Przemasa są znane. #oswiadczenie pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    TLDR: Radziłem sobie jako manlet póki nie poznałem wykopowych filozofii które zjebały mi życie i z babami przestało wychodzić (lub jest jakiś inny niezrozumiały powód) i proszę o analizę i wyjaśnienie.

    Historia:
    Mam 170 wzrostu. Jestem (byłem?) uzależniony od flirtowania w internecie. Swoje lata mam, od lat zagadywałem dziewczyny na towarzyskich portalach, później na snapach i instagramach gdy się te narzędzia pojawiły. Nie po to, żeby znaleźć żonę, nie po to, żeby zdobyć i porzucić, nie po to, żeby poruchać, nie po to, żeby wyprosić nudesy, nie po to, żeby poznawać ciekawe osoby. Po prostu uzależnienie od flirtowania i podrywania przez internet. Chyba wychodziło mi to dobrze, do tego stopnia, że miewałem grona "fanek". Zawsze o wzroście mówiłem wprost, ANI RAZU nie zostałem przez to olany czy jakoś źle potraktowany. Dziewczyny nadal chętnie pisały, wysyłały fotki, łykały moje czarowanie słowem. I często wręcz prosiły o spotkania, leciały na mnie mówiąc krótko. Nie eksploatowałem tego, nie szukałem na siłę seksu itd. (tylko kilka razy się spotkałem, za każdym razem było miło i znajomości trwają do dziś).

    Wszystko to toczyło się równolegle do związków w życiu realnym, tak jakby obok siebie dwie oddzielne linie, czasem z moralnego punktu widzenia lekko na granicy dochowywania lojalności jednej z nich z powodu uczestnictwa w drugiej. Te związki w realnym życiu nie był już tak przebojowe, ale zawsze jakieś były, po okresach samotności jakaś różowa (ładna lub brzydka) się w końcu pojawiała. Na wykresie bym te związki umieścił w dolnych rejonach normictwa, nie za udane, nie za dynamiczne, ale jeszcze z dość bezpiecznym buforem od spadnięcia do przegrywu. Dlatego obawy przed byciem w przyszłości samotnym jakoś zupełnie mnie nie prześladowały.

    Równo rok temu poznałem wykop. Naczytałem się o pillach, przegrywach, normikach, incelach, wzroście, szczęce, p0lkach, chadach, beciakach, doborze naturalnym, bolcowaniu, erasmusach, logice pasków, atencyjności, zakolach, spierdoleniu. Od tego momentu wszystko jakby się zatrzymało. Powiem nawet, że runęło. Nie umiem zagadywać, straciłem tą zdolność. Rozmowa się nie klei, żenujące dialogi na zasadzie prowadzenia wywiadu, laski niechętne do wykazywania inicjatywy, nie dające się oczarować. A pytanie o wzrost jest przeważnie ostatnią rzeczą jaką czytam od nowo poznanych różowych. Gdy tylko odpowiem zgodnie z prawdą, dostaję kosza. Ostatnio w desperacji zacząłem nawet w tej sprawie kłamać.
    Na drugiej linii (życie realne) jestem sam, nie wiem czy to jeden z tych normalnych przejściowych okresów, czy może też pogrążyłem się w ten sam stan beznadziei co w podrywach internetowych. Boję się, że to niestety to drugie, choć jeszcze pewności nie mam.

    DLACZEGO? PYTAM - DLACZEGO? KURWAAAA! DLACZEGO! Czy to wykop spierdala umysły? Czy wmawiałem sobie poprzednie sukcesy? (to w zasadzie nieprawdopodobne). Czy może ostatni rok, max 2 lata, to jakaś epidemia spierdolenia umysłowego różowych pasków pod naciskiem celebrycko-spermiarskim i po prostu jest na rynku o 200% trudniej niż jeszcze niedawno?

    Proszę o wyjaśnienia. Chcę z powrotem moje życie!

    Człowiek z pomorza.

    pokaż spoiler #wzrost #randki #randkujzwykopem #przegryw #normictwo #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #podrywajzwykopem #zwiazki #wykop #blackpill #redpill #bluepill #pytanie #wygrywaletylkotroche #wygrywaleprzegryw #przegrywaleprobuje #wchodzimyglebiejwprzegryw #najebalemtagow


    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #5eb8a9f746fe92d49c8d04ff
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Precypitat
    Wesprzyj projekt
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    We wpisie majstra @siurek_biceps_x_pompa radziszewska mowi, ze nie ma i nie chce miec z maestro nic wspolnego. Tymczasem jak to naprawde bylo jeszcze niedawno? Patrzcie jaka miala pozywke i jak wraz z innymi rozowymi mieszaly mu we lbie.

    pokaż spoiler #przemcel #przegryw #rozowepaski #nsnp #stulejacontent #spierdolenie #normictwo #spermochlip #p0lka
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: naiwnoscprzemasa.png

  •  

    „Anon, a ty co tak cicho siedzisz? Może powiesz nam jakie jest twoje zdanie na ten temat?”
    #przegryw #spierdolenie #fobiaspoleczna #normictwo

    źródło: simplemost.com

  •  

    Zawiodłem się. Przez pogoń za #rozowepaski i zbyt duża chęć stracenia prawictwa zatraciłem swoje wartości i przestałem walczyć i dogryzać #p0lka. Dzisiaj jednak dostałem w śnie "objawienia" i uświadomiłem sobie czym się stałem. Od dziś ślubuję nieustanna walkę z #normictwo oraz p0lkami. Ślubuję przed wami, na tym świętym tagu #przegryw

    źródło: 1588520754671.jpg

  •  

    Znajomi normicy jak popiją to niby tak heheszkują że jestem wiecznie sam, z żadną się nie umawiam, że hehe chyba wolę chłopców itd.
    Żeby nie było, to potrafię się z siebie śmiać i robię dobrą minę do złej gry, ale tak w serduszku to mi przykro. Tak naprawdę to chuja o mnie wiedzą, nie mają pojęcia czemu jestem sam mimo 26 lat, dla nich to niepojęte, bo oni w pierwsze relacje wchodzili mając 16-17 lat.
    Nie mieli z tym żadnych problemów, rodzice wychowali ich na pewnych siebie ludzi z wysoką samooceną. W tym samym czasie moi starzy traktowali mnie gorzej niż rodzeństwo, nigdy mnie za nic nie pochwalili, wychowali mnie na wycofanego lamusa. To i tak cud, że mam znajomych.
    Normicy są okrutni.
    #przegryw #feels #normictwo #samotnosc
    pokaż całość

    •  

      To i tak cud, że mam znajomych

      @imajoke: Jakbyś nie miał znajomych to by nie miał kto heheszkować, także nie wiem czy taki cud ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      @imajoke: Można tu napisać, żebyś wyhodował sobie grubą skórę. Jest możliwe, jak to mawiał wielki polak. Ale cóż, pomoże to jakoś? Napisałeś tego posta, bo oczekujesz jakiejkolwiek namiastki pomocy, czy chciałeś po prostu nadać głos temu dyskomfortowi? „Odpowiadasz słusznie na swoje pytania, czy po prostu pytasz o słuszność odpowiedzi?" (Gamalldidnothingwrong)
      Koleżkowie uznają za niepojęte, dlaczego jesteś sam w wieku 26 lat, tak samo jak ty możesz uznać za niepojętą ich niepojętość. To donikąd nie prowadzi – wściekanie się na debila nie sprawi, że przestanie nim być.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (1)

  •  

    Normictwo:

    "Każdy ma prawo ubierać się jak chce, jak normalny człowiek może się przypierdalać do czyjegoś wyglądu? Niech każdy chodzi w tym co lubi, innym nic do tego ¯\_(ツ)_/¯"

    Też normictwo:

    "Haha, co za stulejka w polarze z 4F i butach trekkingowych XDDD skąd się biorą tacy ludzie, weź się ogarnij przegrywie. Jak takim ludziom nie wstyd wyjść z domu, pewnie ubrania z mamusią kupujesz spierdolino xD"
    #przegryw #spierdolenie #normictwo #rozwojosobistyznormikami
    pokaż całość

  •  

    Jednym z gorszych etapów w życiu nastoletniego przegrywa jest okres, gdzie ma się +/- 18 lat i nadchodzi sezon na OSIEMNASTKI. Normiki nawet w szkole potrafią gadać o tym, na jakich to super osiemnastkach nie byli, co oni tam hehe odwalali, do kogo to oni nie idą na kolejną impreskę. Bo wiadomo, to nie są jakieś przypadkowe piątkowe czy sobotnie zabawy, o których zapomina się w poniedziałek i nikomu poza swoimi znajomymi nie się nimi chwali, to są OSIEMNASTKI. A zrobienie takiej, która będzie miała największy rozmach i usłyszy o niej połowa młodych ludzi w twoim mieście/ wsi, to prawdziwy wyznacznik statusu towarzyskiego! W tym okresie nawet te nieco mniej dynamiczne i ekstrawertywne normiki zaliczą kilka imprez, bo "hehe ja to jakoś szczególnie imprezowy nie jestem, ale jak kumpel zaprasza na osiemnastkę, to przecież nie odmówię".

    Oczywiście nie dla przegrywa to. I tu nawet nie chodzi o to, że młody spierdoks chciałby sobie pójść na impreskę i się zabawić, a nie może. Przecież większość osób, które trafiły na ten tag nawet nie lubi takich rzeczy. To bardziej cios w twarz, kiedy dostajesz bardzo namacalny dowód na to, że masz zupełnie inne życie niż twoi rówieśnicy, czujesz, że nie pasujesz do ich świata i do nich samych, masz poczucie wykluczenia ze społeczności, do której teoretycznie należysz, a jednak wydaje Ci się strasznie obca. No i fakt, że nie znajduje się nikt (lub w łagodniejszych przypadkach przegrywu prawie nikt), kto czuje do Ciebie wystarczająco dużo sympatii, żeby chociaż zaproponować Ci przyjście do niego na to wydarzenie, też jest bolesnym doświadczeniem.

    Zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że dla młodego człowieka to, co się dzieje z jego życiem w okresie "osiemnastkowym" jest jednym z głównych wyznaczników pozwalającym mu odpowiedzieć sobie na pytanie, czy jest przegrywem, czy nie.

    #przegryw #spierdolenie #normictwo
    pokaż całość

  •  

    Sytuacja autentyk. Znajomy pyta się mnie czy oglądam w ogóle jakieś seriale, ja mu na to że nie, bo takie mnie nudzą i średnio mnie to rajcuje wolę sobie jakiś dokument odpalić na #youtube czy coś. Ten mi na to że dziwny jestem bo seriale są spoko( ͡° ʖ̯ ͡°) No i spoko, ja go przynajmniej nie obraziłem jak lubi to niech ogląda, ale dlaczego on mnie tak odrazu z grubej rury podsumował ¯\_(ツ)_/¯

    Serio jestem taki odmienny? Nie wiem, serio mnie nie rajcuje oglądanie zmyślonych historii xd Filmy niektóre lubię, ale seriale mnie nigdy nie wciągały. W grupie znajomych nie mam tematu do rozmów przez to bo wszyscy nawijają co to się stanęło w ostatnim odcinku serialu [tutaj przykładowy tytuł] :(
    #przegryw #normictwo #pytanie #film #seriale #logikaniebieskichpaskow #gownowpis #zalesie
    pokaż całość

  •  

    Ja piordolę, co normictwo ma z tymi serialami? Chyba z połowa, jak nie więcej normików zapytana o swoje hobby czy zainteresowania (te słynne PASJE) albo o jakieś sposoby spędzania wolnego czasu powie SERIALE. Mam wrażenie, że to jeden z głównych wątków normickich rozmów, jeden z głównych tematów, wokół których zbierają się w dynamicznych grupkach na facebooku, czy co oni tam przeglądają zamiast wykopu. Jak zaczęła się kwarantanna to zaraz normictwo w internecie zaczęło dyskusje "Ej jakie seriale polecacie?"

    Już nawet pominę wątek, że seriale muszą być z jedynej słusznej platformy, z NETFLIXA, powtażam NETFLIXA, ewentualnie HBO.

    Ja rozumiem, fajna rozrywka i sposób na zabicie czasu, ale można odnieść wrażenie, że to dosłownie jakaś podstawa i główny filar normickiej egzystencji.
    #przegryw #normictwo
    pokaż całość

    •  

      @vasco_da_gama: Ja to przede wszystkim nic nie mam do oglądania seriali jako po prostu formie rozrywki czy spędzania czasu, tylko trochę szydzę się z tego, jak ogromnym przebojem to zajęcie wdarło się do normickich środowisk, dla niektórych to chyba aż trochę jak styl życia i jeden z głównych sposobów poznawania świata. Coraz częściej bycie miłośnikiem seriali przybiera też nieco snobistyczny wymiar, mam wrażenie.

      A inne rozrywki? To już co kto lubi, każdy sobie musi sam coś znaleźć, bo ilu ludzi, tyle upodobań. Seriale też spoko, pewnie, tylko trochę bawi mnie to, jak to dla niektórych przybiera wymiar czegoś więcej niż po prostu lekkiego zajęcia.
      pokaż całość

    •  

      @Kozikiewicz: a to ok, szczerze mówiąc to nie spotkałem się z tym zjawiskiem, jeszcze nigdy nie słyszałem żeby ktoś wymieniał oglądanie seriali nawet w kategorii hobby a co dopiero się tym szczycić. To jakiś absurd.

    • więcej komentarzy (15)

  •  

    Kilka dni temu ktoś przez AMW polecił mi książkę "Sexcatcher", której autorem jest Michał Szatiło, znany też pod pseudonimem Volant.

    Książka zupełnie nie przypadła mi do gustu. Mało w niej jest porad typowo redpillowych czy nawet PUA, a za to dużo jest grafomańskiego pierdolenia, przez które ciężko przebrnąć. Nie będę podawał zbyt wielu przykładów, bo bym musiał zacytować pół książki. Np. taki fragment:

    Przez ostatnie lata jedyne, co czuję to spokojną radość, którą naprawdę niewiele rzeczy może zburzyć. Widok krwistego meteorytu ciągnącego za sobą długi, ognisty ogon i zwiastujący apokalipsę mógłby mnie wybić z rytmu, ale niewiele innych rzeczy byłoby w stanie to zrobić. Jestem takim facetem, jakim powinienem być. Mógłbym występować w reklamie banku, grać w golfa z Tigerem Woods’em albo mieszkać w Miami Beach. Nie jestem najbogatszy, najmądrzejszy ani najpopularniejszy, ale jestem wolny. Nie muszę spełniać oczekiwań innych, na które nie mam ochoty. Nie mam zobowiązań, które nie byłyby przyjemnością. Nie posiadam zmartwień, co osobiście uznaję za formę porażki, bo w pewnym sensie to sprawia, że nie doznaję pełnej gamy uczuć. Wokół mnie nie ma rzeczy, których obok siebie nie chciałbym widzieć. Jest pustka. To źródło mojego spokoju, luzu, braku spinania się. Bo czym się spinać, jeśli wszystko zależy ode mnie? Dzięki temu mogę łamać zasady. Nie muszę martwić się sprzedażą tej książki. Nie muszę sztucznie się uśmiechać, żeby szef nie wyrzucił mnie z pracy. Nie muszę też bać się, co pomyśli o mnie sąsiad. Pomiędzy moimi definicjami szczęścia i wolności znajduje się znak równości. Gdybym jej nie miał to byłbym stale przeżuwany, deptany i wypluwany przez życie. Od nowa i od nowa. Ludzie są uwierani i miażdżeni kredytami, dobrym wychowaniem, chęcią pokazania, że wykonają każde najtrudniejsze zadanie, które w całości nazywa się wyścigiem szczurów – współczesną wersją piekła. Łapiesz, o co mi chodzi? Na pewno? (str. 62)

    Może ktoś mi wyjaśni, o co tu kurwa chodzi.

    Bardzo dużo jest w książce przechwałek autora, jakim jest zajebistym podrywaczem. Oczywiście nie posądzam go o mitomaństwo, bo mam kumpla, który pewnie zaliczył więcej lasek, niż wszyscy pozostali moi kumple razem wzięci. Nie rozumiem tylko, jaki jest cel wstawiania tych historyjek do książki, która niby ma być poradnikiem dla mężczyzn, którzy nie radzą sobie z kobietami.

    Zbyt łatwo poderwać dziewczynę, żeby płacić za seks. (str. 87)

    Wychodzenie przeze mnie na miasto przypominało żniwa numerów telefonów, a kiedy ktoś chciał poznać jakąś gorącą laskę, to często okazywało się, że ja już ją znałem. Dogłębnie. (str. 91)

    Nie wiadomo, ile czasu powinno upłynąć od poznania się do seksu. Z moich doświadczeń wynika, że najłatwiej o seks jest na pierwszej lub trzeciej randce, a praktycznie nigdy nie potrzebuje się więcej czasu niż miesiąc, nawet jeśli spotyka się z dziewicą. (str. 210)

    Po co pisać takie rzeczy? Przydatność tego jest taka sama jak tych chujowych zarzutek pojawiających się na AMW, czyli żadna.

    Poniżej historia, jak poderwał laskę w klubie, a ona zrobiła mu loda w toalecie.

    Pół minuty później brunetka znów na mnie spojrzała. Odczytałem to jako „wyczekująco”, ale nie piłem od dawna, a cztery szoty to na tyle mało, żeby wszystko kojarzyć, ale też na tyle dużo, żeby nieco mniej ufać swojej percepcji.

    Podchodzę.

    Biorę ją za rękę i czuję, że mogę z nią zrobić cokolwiek zechcę. Nie wiem po czym, nie wiem dlaczego, ale wiem, że to prawda i nigdy mnie to jeszcze nie zawiodło. Uśmiecha się, ale wycofuje się do tyłu. Przybliżam się do niej i pochylam:

    – Chodź – mówię z siłą, a na końcu uśmiecham się, żeby złagodzić komunikat.

    Pociągam ją delikatnie, a ona bez oporu idzie ze mną. Po opuszczeniu parkietu zaczynam obejmować ją w talii. Nie ma nic przeciwko. Przykleja się do mojego boku. Jej udo ociera się o moje, a mój penis o spodnie.

    Nawet na nią nie patrzę. Czuję, że sytuacja jest już rozegrana, ale nie potrafiłbym ci powiedzieć dlaczego tak się czuję. Kieruję się na automatycznym pilocie do klubowej toalety. Ufam intuicji i przeczuciu. Jeśli Bóg istnieje to objawia się właśnie w takiej chwili. – Dokąd idziemy? – pyta, a ja myślę, że jednak Bóg się nie objawił.

    Opcje mam trzy:

    a) „Zobaczysz” – odpada, bo zbyt mocno kojarzy się to z wiejskimi chłopakami, którzy przyjeżdżają do miast swoimi Volkswagenami Passatami.

    b) „Do toalety” – całkiem spoko, ale nie zawsze dobrze jest werbalizować takie rzeczy. Bądź co bądź laski lubią myśleć, że „to po prostu się stało”, a nie że idą tam, żeby „to się stało”.

    Wybieram opcję c).

    Pod nią kryje się kolejny uśmiech oraz przyciśnięcie jej do ściany. Najpierw patrzysz jej w oczy aż poczujesz, że pojawia się napięcie. Przenosisz wzrok na usta i zaczynasz ją całować. Trącasz ją dolną wargą, a później jej, również dolną wargę przypominając woreczek wypełniony żelem, chwytasz ustami. Resztę robi ona.

    To daje jej poczucie bezpieczeństwa, a jej nogi miękną. Nie musi decydować. Od tego ma mnie. Samą swoją obecnością daję jej więcej niż jest w stanie dostać od większości facetów. Tym czymś jest komfort. To o niego chodzi. Niemal każda osoba chce go czuć. Wystarczy zdjąć z niej odpowiedzialność, rozważania moralne, kłopoty decyzyjne i słowo problem, a podda się wszystkiemu, czego się od niej zechce. Gdyby ktoś do mnie przyszedł i powiedział jak mam żyć, gdzie pracować i co myśleć, żeby było w porządku to też bym za nim poszedł.

    Byliśmy trzy metry od drzwi do damskiej toalety. Badając jej krągłości pchnąłem ją w tamtą stronę.

    Mieliśmy szczęście, że nie ciągnęła się do niej długa kolejka kobiet, które chodzą tam, żeby wspierać się emocjonalnie podczas poprawiania makijażu. Mieliśmy jeszcze więcej szczęścia, bo była wolna jedna z kabin. Combos został wzbogacony tym, że nie była brudna i zarzygana.

    Popchnąłem ją do środka i, kiedy weszła, zablokowałem drzwi.

    Pocałowałem ją kolejny raz przy ścianie.

    To było cudowne. Miała wyjątkowo giętki język. Miękki, o smaku gumy owocowej i delikatnej nucie alkoholu. Nie mogłem przestać myśleć o tym, co potrafi z nim zrobić.

    Ręką opuściłem deskę klozetową i posadziłem ją na niej, a później wciąż bez żadnego słowa rozpiąłem rozporek i wyjąłem penisa.

    To był impuls. Stojąc tak przed nią z fiutem na wierzchu czułem się jak zboczeniec i cholernie mnie to rajcowało. Co zrobi? Weźmie go do ust? Wyśmieje mnie? Zacznie krzyczeć, żebym ją wypuścił? Ucieknie i zawoła ochronę, żeby wykopali mnie z tego klubu, w którym nikt mnie nie zna, więc w starciu ze zdecydowanie większym bramkarzem będę bez szans?

    To jedna z tych chwil, które trwają sekundy, a ciągną się godzinami.

    Popatrzyła mi w oczy i opuściła wzrok. Przesunęła końcówką języka po jego czubku, a później wzięła go do ust. Nie wiem dlaczego, ale uwielbiam na to patrzeć. Brała go głęboko. Dołączyła prawą rękę. Starała się.

    Wyjąłem penisa z jej ust i włożyłem rękę pod jej sukienkę. Żebym mógł dobrać się do jej majtek musiała wstać. Opuściłem rajstopy razem z jej majtkami. Teraz była obrócona do mnie tyłem. Ręce opierała o ścianę.

    Włożyłem jej dwa palce do ust, chociaż nie było to potrzebne, a następnie zrobiłem jej najlepszą palcówkę świata. Zazwyczaj lubię, kiedy kobiety dochodzą przede mną. Wtedy mogę się odprężyć.

    Znów ją obróciłem, a ona dokończyła robić mi loda. Trysnąłem częściowo w jej usta, a częściowo przez przypadek na jej rajstopy. Roztarła spermę ręką. Całowałem ją bardzo długo..

    – Wyjdę teraz, ok? Jak coś to znajdziesz mnie przy barze.

    – Dobrze – zgodziła się.

    Przez klub szedłem jakbym był Alicją zabłąkaną w krainie czarów. Kiedy przeżyje się coś tak zwierzęcego, to widok normalnych, na wpół pijanych ludzi w klubie jest surrealistyczny jak Kabaret Monty Pythona. Przy barze zamówiłem Red Bulla z wódką. Dłonie pachniały mi cipką. (str. 72-74)


    Zajebista erotyczna historyjka. Aż się podnieciłem. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Tylko jaki jest jej cel? Dokopać incelom? Patrzcie, ja mam ruchanie na wyciągnięcie ręki, wystarczy, że pójdę do klubu. A wy czytając to możecie sobie zwalić konia.

    Kolejny fragment:

    Wrócił pół godziny później, kiedy stałem przy barze. Często tam stoję, bo to miejsce, gdzie same przychodzą najlepsze laski, a ja nie muszę za nimi biegać, żeby je poznać. Stanie tam ma jeszcze jedną zaletę – można usłyszeć tam najlepsze i najgorsze rozmowy jakie tylko są możliwe. Mają goryczkę piwa albo dymny smak whisky. W uszach ci szumi, a one przepływają przez ciebie razem z cząsteczkami alkoholu.

    – Ale ta w niebieskim to kurwa! – oznajmił.

    – Dlaczego?

    – Podszedłem do niej, a ona mnie odepchnęła. Nawet nic nie powiedziałem. Kim ona jest, żeby tak robić?

    – Niektóre laski tak robią.

    – Chyba nikt nigdy nie powiedział jej, że zachowuje się jak szmata. Pójdę i jej to powiem!

    – A co ci to da?

    – Nic. Ulżę sobie. Suka!

    Powstrzymałem go.

    – Czekaj chwilę. Masz coś przeciwko, żebym z nią spróbował?

    – A idź! Ja jej nie chcę!

    – Ok.

    Tańczyła na parkiecie. Jakieś pięć metrów ode mnie. Dla mnie siódemka. Jedna z tych, do których najczęściej podchodzą faceci z niskim poczuciem własnej wartości, bo lepszych się boją, a gorszych się wstydzą. Normalnie bym nie marnował na nią czasu, ale stwierdziłem, że to dobry eksperyment.

    Szedłem do niej z naprzeciwka, żeby nie była zaskoczona. Jak pantera, która wie, że dzisiaj będzie uczta. Uśmiechająca się pantera. Mina grabarza nie idzie w parze ze skutecznością.

    Nie lubię tańczyć i nie umiem. Dla mnie mężczyźni na parkiecie wyglądają jak banda kastratów i nie chcę być brany za jednego z nich. Za to wspaniale potrafię stać. Zamiast tańczyć samemu, tańczę dziewczyną. Kładę jej ręce na swoim ciele. Robię nią obroty. Pozwalam wić się jej na moim udzie. Przesuwam delikatnie dłoń na odcinku pacha – biodra albo chwytam ją za kark, co z automatu sprawia, że delikatnie rozchyla usta. Z tym czuję się lepiej.

    Wziąłem ją za rękę. Jeden obrót w lewą stronę. Nie taki jak na weselu. Rękę trzeba podnieść na tyle wysoko, żeby obróciła się blisko i otarła całym ciałem. Przylgnęła do mnie.

    – Żalą mi się na ciebie – uśmiechnąłem się.

    – Kto?

    – On – pokazałem na kumpla.

    – Dziwi cię to? – zapytała ze śmiechem.

    – Nie – roześmiałem się.

    Obróciłem ją po raz kolejny i mocno przechyliłem do tyłu. Udo miałem pomiędzy jej nogami. Podciągnąłem ją szybko do góry. Ciężko oddychała. Patrzyła mi prosto w oczy. Ona nie przyszła tu tylko potańczyć.

    Kwadrans później byłem z nią na kanapie. Plotłem trzy po trzy, ona śmiała się z moich przygłupich dowcipów i wszystko szło świetnie. Zwykle nie całuję się w klubach, ale tym razem zrobiłem wyjątek. Czysta egoistyczna pokazówka. Całowała nieźle, ale oderwałem się od niej, żeby pozostawić ją z uczuciem niedosytu.

    – Idę się napić. Znajdę cię, a na razie idź się bawić – powiedziałem do niej i na koniec ścisnąłem ją za pośladek. Obróciła się z uroczym uśmiechem bez cienia gniewu.

    Znalazłem kumpla:

    – Wiesz, chyba jednak nie jest suką.

    – Chyba dla ciebie – był wkurwiony, a ja zacząłem się śmiać.

    Dokładnie o to chodzi. Dla mnie nią nie była. (str. 192-193)


    Podszedł kumpel 4/10, to laska go zlała. Potem podszedł on 8/10, to z nim flirtowała. Nic odkrywczego.

    Kolejna historyjka:

    Albo siedzi się przy tym samym barze, a laski do niego podchodzą i piją obok swoje drinki. Czasem nawet same się odezwą albo będą rzekomo przypadkiem dotykać nas po ramionach i górnej części pleców, że nie ma innej opcji niż zacząć z nimi rozmawiać.

    Albo siedzisz z tą nieszczęsną whisky, a podchodzi do ciebie mała i niezbyt atrakcyjna dziewczyna i mówi:

    – Podobasz się mojej koleżance. – Szukasz tej koleżanki wzrokiem i okazuje się, że jest dokładnym przeciwieństwem tej małej i niezbyt atrakcyjnej.

    Raz zdarzyło mi się nawet, że śliczna brunetka szukała dla mnie i mojego przyjaciela dziewczyn jakby miała w planach rozpoczęcie kariery burdelmamy. Podawaliśmy jej wytyczne, a ona szła w tłum, po chwili wracała z dziewczyną, pytała czy może być, a my się zastanawialiśmy podczas gdy one stały naprzeciwko i nie wiedziały co zrobić. (str. 241)


    Serio kurwa? XD

    Nie mówię, że takie wydarzenie nie miało miejsca, ale po co to opisywać. Po przeczytaniu tego stanę się prawdziwym samcem alfa?

    Tego typu rzeczy jest tam więcej, ale przekroczyłbym maksymalną długość wpisu, gdybym chciał je wszystkie tutaj wkleić.

    Jeśli tę książkę traktować jako poradnik dla przegrywów i stulejarzy, to zupełnie nie spełnia swojej roli. Co prawda w paru miejscach przemyca jakieś redpillowe (lub nawet blackpillowe) fakty, ale każdy kto siedzi w tym temacie, na pewno już je zna. Ja nie dowiedziałem się niczego nowego.

    Jeśli tę książkę traktować jak biografię Volanta, to może być. Ale to i tak nie zmienia faktu, że jest po prostu chujowa. Nie jestem znawcą literatury i nie przeczytałem w życiu zbyt wielu książek, ale dla mnie "Sexcatcher" to gniot.

    Jestem w połowie, więc już doczytam do końca, bo i tak nie mam nic lepszego do roboty, ale mojego życia jednak ta książka nie wzbogaci. Innym też jej nie polecam.

    #seks #zwiazki #niebieskiepaski #rozowepaski #logikaniebieskichpaskow #logikarozowychpaskow #bluepill #redpill #blackpill #pua #podrywajzwykopem #stulejacontent #tfwnogf #feels #przegryw #wychodzimyzprzegrywu #rozwojosobisty #rozwojosobistyznormikami #normictwo #ksiazki #czytajzwykopem #recenzjaksiazki
    pokaż całość

    źródło: okladka.png

  •  

    Kobieta zwróci uwagę na nierealistyczne standardy urody wyznaczane jej płci:
    "Dobrze mówisz kochana, mass media i porno strasznie przekłamują obraz kobiety, nie dajmy się zwariować, bo niedługo zapomnimy, jak normalna dziewczyna wygląda, nie każda z nas musi być supermodelką, wszystkie jesteśmy piękne na swój sposób!"

    Mężczyzna zwróci uwagę na nierealistyczne standardy urody wyznaczane jego płci:
    "No tak, oczywiście, łatwiej jest płakać, że jest za trudno zamiast coś ze sobą zrobić, wziąłbyś się za siebie zamiast jęczenia, że niby za ciężko, co konkretnie zrobiłeś, żeby lepiej wyglądać, leniu? Tfu na ciebie przegrywie i nierobie!"
    #przegryw #takaprawda #stulejacontent #normictwo #blackpill
    pokaż całość

  •  

    Genetyka to szmata, suki nie chce znać, tzn. rodzice ładni, a ja nie xD
    Mój ojciec, chad metr 95 z czarnymi włosami, mocno zarysowana szczęka, "zapadnięte" policzki, do tego rośnie mu gęsty zarost, matka blondyna OCZYWIŚCIE metr 58, ale w młodości była typu urody, którą widzisz na teledyskach zespołów glamowych z lat 80, to nie ma co sie dziwić, że wysoki metalowiec się złapał ( ͡° ͜ʖ ͡°). Zresztą, korzystnie się starzała, jak miałem 16-18 lat, to ją brali za moją starszą siostrę.

    Tymczasem moja morda to mieszanka kilku dobrych cech, z kilkoma kijowymi, przez co jestem przeciętny z ryja (5/10)
    Z jednej strony pozytywny kąt oczu, długa ta kość od ucha w dół szczęki i gęste włosy bez zakoli.
    Z drugiej strony pućkowate policzki (a gruby nie jestem), włosy w kolorze polackiego blondu, dziwne proporcje ryja, nieduże, ale jednak problemy z cerą (dermatolodzy przepisują kolejne leki i nic nie dają) i rzadki zarost xD

    No i oczywiście przeciętny wzrost (metr 80), bo przecież w ojca wdać się nie mogłem.

    Bardziej #normictwo niż #przegryw ale jak tu nie popaść kompleksy jak mój stary w wieku 48 lat wygląda lepiej niż ja w wieku 24 ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    #logikaniebieskichpaskow
    pokaż całość

    •  

      @Rondo3: Ja znam przypadki osób, które są wyższe od obojga swoich rodziców, albo i takich, którzy wdali się w tylko jednego rodzica.

      Podobnie jak z oczami, zdarzają się takie sytuacje, że dwoje rodziców ma brązowe oczy, a rodzi się dziecko z niebieskimi. To wcale nie oznacza, że sąsiad maczał w tym... powiedzmy, że palce.

      Poza tym to tylko kolejny argument za eugeniką i tym, żeby ludzie niscy nie krzyżowali się z wysokimi, bo potem wychodzi takie niepotrzebne społecznie (a nawet szkodliwe, patrząc na mój zawód) gówno jak ja ( ͡° ͜ʖ ͡°) pokaż całość

      +: Rondo3
    •  

      @hell_awaits: Sa takie przypadki, ale są one wyjątkami od normy. Liczy się również środowisko i pojedyńcze mutacje.

      Co do dzieci wyższych od obydwu rodziców, może to wynikać z tego ze rodzice nie osiągnęli swojego pełnego genetycznego wzrostu, dziecko zachorowało na gigantyzm, albo odziedziczyło recesywne geny na wzrost( za wzrost odpowiada kilkaset genów, ale kilkanaście genów dających największe bonusy do wzrostu daje wysoki wzrost tylko przy swoich allelów recesywnych.).

      Brązowe oczy są dominujące, więc możliwe że obydwoje rodziców było heterozygotami i jest 25% szans na niebieskookie dziecko. Jeżeli dwójce niebieskookich urodzi się dziecko z niebieskimi oczami, wtedy wiadomo co się stało. To samo przy dwójce blondynów i ciemnowłosym dziecku ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      albo i takich, którzy wdali się w tylko jednego rodzica...

      zdarza się, ale to raczej cherrypicking. Za przykład podam Tysona Furriego, który z twarzy i głosu jest kopią ojca.

      Poza tym to tylko kolejny argument za eugeniką i tym, żeby ludzie niscy nie krzyżowali się z wysokimi, bo potem wychodzi takie niepotrzebne społecznie (a nawet szkodliwe, patrząc na mój zawód) gówno jak ja ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Dlatego uważam, że zwiazki międzyrasowe zazwyczaj kończą sie źle dla potomstwa. Zobacz sobie Hapa jeśli jeszcze o nich nie słyszałeś
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (10)

  •  

    Szanuję usera @HarvestRain (nawet jeśli jest #normictwo), bo mówi po ludzku, że "wychodzi na pole", a nie jakieś dwory (beka!). W dworze się mieszka, a na pole wychodzi. Ha, tfu!

    #przegryw

    źródło: pepuniupole.jpg

  •  

    Ostatnio wszedłem sobie na taką stronkę tiktok, tak z ciekawości zobaczyć czym interesuje się i jak bawi się normictwo w internecie.
    Przeglądając różne filmiki widziałem dziewczyny różnych narodowości.
    Co szczególnie zwróciło moją uwagę było to, że zauważyłem kilka dziewczyn z takim typowym 'sukowatym', nieprzyjemnym wyrazem twarzy, który na pewno wiele ludzi kojarzy. Otwieram profil, patrzę - polka!!!!
    Przewijam różne filmiki - ludzie z USA, Hiszpanii, Włoch twarze normalne, czasem uśmiechnięte czasem nie. Znowu trafia się kolejna takia dziewka z takim wyrazem twarzy - oczywiście jest to polka!
    Za każdym prawie razem jak trafiłem na tego typu dziewczynę to była naszej narodowości!
    Mają miny jakby były wiecznie niezadowolone.

    I tutaj pytanie- o co im z tym chodzi? Dlaczego robią takie skwaśniałe miny?
    Czy ten bitchface (często spotykany też na instagramach, tinderach) ma według ich wzbudzić jakieś emocje u ludzi (chadów, pędzlaków), myślą że to coś przyciągającego?
    Może ma to sygnalizować, to że ta partia nie jest taka łatwa! Żeby mnie zdobyć musisz zawalczyć, jestem taka niedostępna omg lol!!!
    Może potrzebują atencji, chcą wyrazić rozczarowanie, że nie orbituje wokól nich dostateczna liczba spermiarzy/chadów?
    Chcą tym wyrazić - widzisz jaka jestem niezależna i nowoczesna p0lka?
    Po co one to robią? Przecież to jest wręcz odpychające.
    #przegryw #logikarozowychpaskow #p0lka #normictwo #tiktok #rozowepaski
    pokaż całość

    źródło: p0lkaVSzagraniczka.jpg

    +: WwaDdl022, TUendakbaocmzbyenrski +88 innych
  •  

    Normik: Jesteś introwertykiem/masz aspergera? Nic złego stary, rozumiem cię

    10 minut później

    Normik: Co ty taki cichy?

    #przegryw #zakazdymjebanymrazem #normictwo

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #normictwo

0:0,0:0,0:0,0:0,0:1,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0

Archiwum tagów