•  

    Napisany niedawno wpis @Pangia o pracy w PKS ruszył mnie, aby napisać wreszcie o paradoksie, który się tam dzieje. W PKS'ach.
    Czytajcie. (tagi: #tyczyn #blazowa #rzeszow #nowyborek #autobusy #pks #mks #jakbedziewpksie )

    Nie rozumiem pieprzonej polityki PKSu - kupować nowe autobusy, które zaparkują na amen na parkingu, żeby po kilkunastu latach nagle ich używać? Ile wiecznie PKS będzie korzystać z Autosana H9? Nie lepiej, żeby je oddać na złom, albo sprzedać kolekcjonerom i ogólnie zrobić wyprzedaż tych autobusów, jak to robi AMW? Może nie za aż tak niskie ceny, no ale żeby nie było wygórowane. I wtedy by zastąpiono by je nowszymi pojazdami. U mnie na Błażowa > Nowy Borek > Tyczyn > Rzeszów jeżdżą Autosany H10, które jeszcze mogą być w PKSie, a z nowszych, to jeździ TYLKO JEDEN SOLARIS. Tak. Pomimo, że do H10 nie mam złego zdania, to i tak jest to zła sytuacja. Wracając do H9, proszę, największa katastrofa lądowa w Polsce do DZISIAJ. W Autosanika H9-21, a takie same jeżdżą w rzeszowskim PKS, drzewo weszło AŻ DO POŁOWY KABINY. Bo nie miał ramy przedniej, przez wspaniałomyślne wojsko, żeby wiozło na wypadek wojny rannych. Tu film i zdjęcie poniżej z tej katastrofy. Druga katastrofa z tym autobusem była wcześniej w tzw. Wilczym Jarze, w PRLu. Nie wiem, czy Ferenc i spółka z państwa tego nie sprawdza i szefowie-debile robią co chcą. Przecież zaoszczędzi PKS na paliwie i kosztach związanymi z tym starym gruchotem. Może niektórzy nie zrozumią co tu w ogóle napisałem, bo napisałem to w stresie, który przeraża mnie, jeśli myślę o tej sytuacji. Powiem trzy słowa - nosz kurwa mać.
    pokaż całość

    źródło: strefahistorii.pl

Ładuję kolejną stronę...

Archiwum tagów