•  

    #stan #potwor #rekin #nauka #okaz Rzadki okaz ''potwora'' z głębin morskich

    Istnienie tego potwora odkryła uczonym, blisko 40 lat temu, kotwica okrętu wojennego USA, która zahaczyła blisko 40 lat temu, jednego z tych okazów. Potem bestię widziano jeszcze tylko 66 razy.

    Przez długie wieki starożytności i średniowiecza, upowszechniano szczególnie wśród podróżników - kupców i żeglarzy - opowieści mrożące krew w żyłach, o strasznych stworach żyjących w głębinach mórz i oceanów. Miały one, według krążących legend, połykać nie tylko ludzi, ale i łodzie i okręty. Opowieści tego typu służyły w znacznej mierze ograniczaniu i zwalczaniu konkurencji w żegludze dalekomorskiej.

    W czasach rozwoju nauk przyrodniczych i technik badawczych, poszerzano zakres wiedzy o morzach i oceanach, a przede wszystkim o żyjących w nich mieszkańcach. Teraz już dużo wiemy na temat ogromnych i groźnych dla człowieka kałamarnic, rekinów, ryb o takich nazwach jak skrzydlica, szkaradnica czy murena, ale także ukwiałów, toksycznego ślimaka stożka, płaszczki, meduzy zwanej morską osą i węży morskich. Są i inne groźne zwierzęta z głębin, o których wciąż mało wiemy.

    Na Filipinach pojawił się ostatnio martwy rekin wielkogębowy. Znaleziono jego zwłoki na jednej z filipińskich wysp. Żyje w głębinach oceanów, około 400-500 metrów pod powierzchnią wody, widzieli go jedynie nieliczni, ale jeszcze 40 lat temu ludzie – nawet uczeni - nie wiedzieli o jego istnieniu. Przed kilkoma dniami wody morskie wyrzuciły na filipińską plażę martwego zwierza - rekina wielkogębowego. Jak wynika ze zdjęcia, trudno mieć wątpliwości, dlaczego to przerażające zwierzę nosi taką nazwę.

    Istnienie rekina wielkogębowego odkryła badaczom, blisko 40 lat temu, kotwica okrętu marynarki wojennej USA, która zahaczyła o jeden z tych okazów. Zdaniem fotografa życia morskiego Toma Haighta, od tamtej pory, czyli od 1976 roku, tę ''bestię z głębin'' widziano zaledwie 66 razy, jednak głównie za sprawą rybaków, którzy przypadkowo złapali tego strasznego rekina w sieci.

    W ocenie naukowców, rekiny wielkogębowe żyją na głębokości około 400-500 metrów pod powierzchnią Oceanu Spokojnego. Żywią się, choć to wielkie stwory, głównie planktonem oraz drobnymi skorupiakami, a także niewielkimi rybami i meduzami, które zabijają ludzi.

    Kilka dni temu – jak podają media - to niezwykle rzadkie stworzenie morskie, mieli okazję zobaczyć z bliska mieszkańcy filipińskiej prowincji Albay. Morze wyrzuciło na plażę martwego rekina wielkogębowego. Przerażający wyglądem osobnik mierzy ponad 4,5 metra długości, przy czym największy znany rekin tego rodzaju, miał ponad 5,5 metra i waży ponad 400 kilogramów.

    Dziwny i wyjątkowy rekin z filipińskiej plaży, otrzymał imię ''Szczerbatek'' (Toothless), które zawdzięcza podobieństwu do głównego bohatera filmów z serii: ''Jak wytresować smoka''. Został poddany zamrożeniu i przekazany naukowcom, a niebawem to paskudne monstrum z oceanu, będzie można oglądać w muzeum.

    Rekin wielkogębowy zamieszkuje nie tylko ciepłe wody Oceanu Spokojnego, ale też subtropikalne i tropikalne wody Oceanu Indyjskiego i Atlantyckiego. Uczeni nie wiedzą jeszcze, jak duża jest jego populacja. Z tego powodu nie wiadomo również czy gatunkowi temu grozi wyginięcie.

    Zwierzę to prowadzi dobowe pionowe migracje w podążaniu za ławicami krylu – w dzień przebywa w głębszych wodach, w nocy podpływa bliżej powierzchni wody. Ma długie masywne, zwężające się ku tyłowi ciało, z dużą tępo zakończoną głową. Dorosłe samice osiągają – zdaniem uczonych - nawet przeszło 5,7 metra długości, ale są bliżej niepotwierdzone dane o osobnikach mierzących nawet 7,6 metra.
    Źródło: deser.pl.

    Stanisław Cybruch

    Na zdjęciu ilustracyjnym - Rekin wielkogębowy. FLMNH Ichtyology - FLMNH Ichtyology, Megachasma pelagios. CC BY-SA 4.0, Foto: File: Megamouth shark2.jpg. Przesłany przez użytkownika Mononykus.
    pokaż całość

    źródło: Megamouth_shark2 -a.jpg

Ładuję kolejną stronę...

Archiwum tagów