•  

    Pamiętajcie drogie Mirki możecie wyglądać jak nie jeden gość z top model ale jak jesteście niscy to jesteście odpadem genetycznym i nie jesteście godni wielkiej księżniczki #julki #p0lki
    #p0lka #przegryw #spierdolenie #blackpill #logikarozowychpaskow #julka #oskarek pokaż całość

    źródło: p0lka XD.jpg

  •  

    Mirki, czy to jest ta cała ZABAWA?

    Weźcie mi wytłumaczcie, bo nie ogarniam tego. Jestem po pierwszym roku studiów w Warszawie i wczoraj poszedłem za znajomymi "nad Wisłę". Nazwijmy ich Marta, Kamil i Kasia.
    Marta mówi: - Chodź Anon nad Wisłę, kupimy piwo i pójdziemy posłuchać muzyki.
    Pomyślałem, że spoko. Jestem z Wrocławia, więc znam klimat Wyspy Słodowej, ale te całe Bulwary w Warszawie, to jakieś chore gówno.

    Było tak, poszliśmy, kupiliśmy po piwku i usiedliśmy na schodkach. Wokół pełno odpicowanych Julek i Oskarków. Z jednej strony jakieś dresy zaczęły puszczać ruskie techno z głośnika, z drugiej ktoś zaczął jarać zielsko. Japie****, nienawidzę zapachu tego gówno. Dopiliśmy piwo i poszliśmy szukać tej całej ZABAWY.

    Pierwszy klub od mostu nazywał się "Szerokie Bary". Podchodzimy, ale było tam chyba z milion ludzi, na parkiecie same łyse karki z koszulkami 60 i napisem śmierć konfidentem. Dziewczyny to jakiś koszmar, same Karyny z makijażem pośmiertnym.
    Myślę sobie: "Co do kurwy?" i mówię do znajomych, żeby iść dalej, bo tu jest jakieś dziwne towarzystwo. Nie minęło chwila a z głośników zaczęło lecieć discopolo. Kasia oczywiście chciała zostać, bo kurwa "każdy zna discopolo, będzie fajnie Anon". Powiem Wam tak - Nie było fajnie. ( ͡° ʖ̯ ͡°)
    Może każdy zna, ale nie każdy słucha.
    Jak staliśmy, to zaraz do Marty podszedł jakiś Andrzej z tekstem "mała, choć na parkiet". Na szczęście reszta przyszła po rozum do głowy i poszliśmy dalej szukać ZABAWY.

    Następny klub. Leci jakaś muza jakby zapętlili RMF MAXX, dj chyba z pięć razy puszczał Dawida Podsiadło, oczywiście wszystkie Julki sikały po gaciach, jakby takie "Małomiasteczkowy" puszczano na okrągło im jeszcze nie zbrzydło. Dobra, ale jest spoko. Ludzie normalniejsi i muzyka do tańczenia i do posłuchania. Siadamy na leżakach, niestety ten mój był jakiś zaszczany, ale zauważyłem to i go odłożyłem. Innego miejsca nie było, więc poszedłem po piwo. Oczywiście Marta i Kasia mówią, żeby "wziął im jakieś drinki". Myślicie, że ja się znam na drinkach? Otóż nie znam się w ogóle, ale pomyślałem, że znajdę jakieś menu i zamówię im coś ładnie brzmiącego. Podchodzę do baru, a sytuacja jak na zdjęciu. Ludzi jak w ulu, połowa już najebana, a 3/4 spocone jak prosiaki. Stanąłem, ale co chwilę wpychał się jakiś "hehe Oskarek" z koleżankami, bo oni kurwa królowie warszawki nie będą czekać w kolejce. Z tego wszystkiego zanim doszedłem do baru to stałem chyba z 30 minut. Ale ZABAWA czeka.

    Barman pyta co chce, to mówię, że "poproszę menu na drinki". A on mi mówi, że nie mają takiego wydrukowanego i wisi tam jedno (pokazuje palcem na jakiś słup 10 metrów za moimi plecami, gdzie w koło było chyba ze 100 osób, więc jakbym odszedł to bym czekał kolejne pół godziny. ( ͡° ʖ̯ ͡°) Ok, zajebiście. Ale mówi, że "jak powiem jaki chce smak, to on mi zrobi". Ale ja nie wiem, jaki ja chce smak. Dziewczyny poprosiły tylko o jakieś drinki. Mówię mu, że "to dla koleżanek, może coś owocowego". Dobra, typ o wyglądzie wydziaranego Enrike z tunelami, powiedział, że spoko, zaczął machać tymi kubełkami i po 10 minutach i lataniu po całem barze w poszukiwaniu składników, w końcu zrobił takie kolorowe drinki. Do tego jeszcze dwa piwa z nalewaka. Wyciągam portfel, żeby zapłacić, A TEN MI MÓWI "120 zł".

    Mirko, no ja pierdole, wiem, że inflacja i w ogóle, ale to jest po prostu kradzież w białych rękawiczkach. To było jakieś zwykłe piwo typu Kozel, a te drinki były tak małe, jakby je zrobili "na spróbowanie". Dobra, chuj, zapłaciłem, ledwo się z tym zabrałem, ale już siadam ze znajomymi, w końcu ZABAWA CZEKA, już do mnie macha. Patrzę, a nie ma Marty. Znajomi mówią, że poszła do toalety. Siedzimy, gadamy, pijemy, a Marty nie ma. Nie ma jej najpierw 15 minut, potem 30, a potem już 40 minut. To mówię do znajomych, że pójdę sprawdzić, czy się nie zatrzasnęła w kiblu. Idę na tyły tego klubu, a tam tylko dwa kible i kolejką jak do wyprzedaży karpi na święta w Lildu. Ja pier***. Dobra, Marta stała na początku, to się wróciłem. Gadamy, gadamy, mija kolejne 30 minut, a Marty nadal nie ma. Mówię, że znowu idę jej poszukać. Przy kiblach jej nie ma. Przy barze jej nie ma. Nad Wisłą jej nie ma. Gdzie teleportowała się Marta? Otóż Martę zaczepił jakiś Belmondo i Marta poszła tańczyć z nim na parkiet nic nam nie mówiąc. ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    Idę do niej i mówię, że "Marta choć, bo czekamy na Ciebie", a ona mówi, "żebyśmy przyszli potańczyć". Oczywiście jakiś Belmondo ważniejszy od znajomych. Dobra, jebać, zaraz nadejdzie ta mityczna ZABAWA. Poszedłem mówię, że Marta już na parkiecie, Kaśka wystrzeliła jak strzała. Kamil powiedział, że skoczy jeszcze po piwo, a że ja nie miałem ochoty znowu stać przy tym barze jak debil, to poszedłem na parkiet do dziewczyn.

    Nadchodzi ZABAWA.

    Oczywiście, kiedy dotarłem to znowu leciał Dawid Podsiadło, jakżeby inaczej. ( ͡º ͜ʖ͡º) DJ chyba ma z nim dzieci, że tak go uwielbia. Dobra, tańczymy, tańczymy, jest ok. Jest ta mityczna ZABAWA, Kamil przyniósł piwo, nie mija 20 minut, zmienia się DJ i zaczyna puszczać jakaś elektronikę, której ja kurwa nie słucham, chyba nikt normalny tego nie słucha. Mówię do Marty "chodźmy może dalej" a Marta "nieee, fajnie jest", no i Belmondo się kręci obok. Dobra zostawiłem ją i Kaśkę, a z Kamilem poszliśmy posiedzieć. Oczywiście w tym czasie ktoś nam zajebał leżaki. Na jednym z nich była moja bluza, więc szybko go namierzyłem. Podchodzę, żeby odebrać mój leżak, na którym siedziała jakaś Juleczka, a ona mówi "to mój leżak, nie wiem skąd to bluza". Ja pi*****. Mówię jej, że zabrała go z naszego miejsca, dlatego są na nim moje rzeczy, to zaraz wstał jakiś białorycerzyk Seba i do mnie z mordą "Jak kobieta mówi, że to jej, to jest jej. Zaraz mogę Ci to inaczej wytłumaczyć". Zajebista rozmowa. ( ͡° ʖ̯ ͡°) Odwróciłem się i poszedłem.

    Nie przedłużając, poszliśmy potem do następnego klubu nad Wisłą, gdzie cały czas waliło smażoną wołowiną, bo na tyłach robili burgery. Oczywiście cena za burgera to było 39 zł, za ku**a, kawałek bułki z Lidla i mięso z zamrażarki, ja pe****. Ale byłem głodny, to zamówiłem. Smakował jak każdy burger. Posiedzieliśmy tam trochę, ale odechciało mi się tej ZABAWY. Dziewczyny coś tam jeszcze poskakały i zamówiliśmy Ubera. Na koniec Kasia zapytała czy bym nie pojechali razem z nią, pewnie dlatego, że teraz jest dużo gwałtów w Uberach. Ale szkoda mi było już kasy, bo wydałem na to zasrane wyjście większość oszczędności, spojrzałem tylko kto jest jej kierowcą Ubera i wróciłem nocnym.

    Rano wstałem i ciągle się zastanawiam, czy to była ta cała ZABAWA?

    #warszawa #zabawa #oskarek #normictwo
    pokaż całość

    źródło: zabawa.jpg

    •  

      ZABAWA w przypadku większości kobiet i tępych kolesi polega na tym, że takie bzdury ich naprawdę... bawią. Jak ktoś jest trochę bardziej ogarnięty to nie ma tam co szukać. Problem jest taki niestety że jeśli nie będziesz udawać społecznego to ciężko jest znaleźć drugą połówkę... pytanie tylko czy warto to robić i udawać kogoś kim się nie jest.

      @aguero90: Nie, nie trzeba. Można robić rzeczy, które Cię ciekawią, a jednocześnie są społeczne i wtedy nie oszukujesz nikogo ;) pokaż całość

    •  

      @ArmaturaGramatura: Nie każdy jest stworzony do takiego imprezowania w tłumie. Zwłaszcza gdy do tego dochodzi średnia muzyka i ogólny klimat oraz wrażenie bycia dymanym na cenach. Na takim Woodstocku mogę być w ścisku, ale w jakimś lansiarskim miejscu już mniej. I nie ma w tym nic dziwnego.

    • więcej komentarzy (166)

  •  

    Jade do #chorwacja se. Niech kredyciarzom i protrstujacym przecieko objawom inflacni a nie przycxynami dupy pekna.
    #orlen #przegryw #oskarek

    źródło: IMG_20220616_133158745.jpg

  •  

    Pełno na #tinder jest #p0lka co ma 37 lat pracuje w koropo i odwiedziła 412 krajów na 9 kontynentach oczywiście tylko relacja poważna bo zegar biologiczny tyka, teraz pytanie ile lat aktywnego życia seksualnego będzie miał #przegryw który taką #julka poślubi zanim jego wybranka po urodzeniu #oskarek zamieni się w suchotnika z wieczną migreną? Porównajcie to z #chad ze Sparty co nastolatkę #dziewica zadowalał, żyjemy w upadłych czasach ale ludzie myślą że jest zajebiście bo są smartfony i gayfony ( ͡º ͜ʖ͡º) pokaż całość

  •  

    Mój mem zrobiony w 2018 r., chyba wciąż aktualny
    #kredythipoteczny #oskarek #memy

    źródło: 1654082242274886975595014620642.tmp

  •  

    poszedł człowiek na dodatkowe lekcje angielskiego aby podszlifować sobie język przed egzaminami
    a na miejscu co pierwsze widzę? #oskarek i #rozowypasek taka 9/10 więc pierwsze co poczułem to wstyd bo oczywiście #przegryw mocno a o mordzie nie wspomnę
    pierwsza lekcja no i tak na dzień dobry mamy coś o sobie powiedzieć oczywiście po angielsku oskarek i rozowa niczym profesjonaliści opowiadają on trenuje boks jeździ do Hiszpanii na wakacje, ona tańczy, na wakacje jeździ do egzotycznych krajów, a jej rodzice są prezesami w jakiejś sporej firmie
    w końcu przyszła pora na mnie i oczywiście nie wiedziałem co powiedzieć
    prawdę? że pochodzę ze wsi i interesuję się rolnictwem i że najdalej gdzie byłem to Gdańsk albo Zakopane
    więc wymyśliłem na szybko jakąś tanią historyjkę i ją opowiedziałem
    i jedne co wyniosłem z tych lekcji to poczucie bycia jeszcze większą spierdolną niż się jest i zepsuty humor
    ale jednak trzeba chodzić bo trzeba coś się na te śmieszne egzaminy nauczyć na szczęście jutro ostania lekcja i stamtąd wypiedalam
    #przegryw #spierdolenie #incel
    pokaż całość

  •  

    Naprzeciwko mojej bazy Oskar Deweloperski się wybudował i przed chwilą wjeżdżała prawdopodobnie jego żona czy też dziewczyna i hotowa na Maxa Brałbym( ͡º ͜ʖ͡º) ehh nie dane mi będzie nigdy tak żyć Jeszcze Ma Jaguara XJ. A ja golfa. ŚMIECHU WARTE! Chyba będę częściej przyjeżdżał do "bazy" ( ͡º ͜ʖ͡º) #przegryw #oskarek #julka #oskardeweloperski #heheszki #jaguar #volkswagen pokaż całość

    źródło: pepefroggie.jpg

  •  

    Możesz być chamski i wypisać Juleczce listę tortur seksualnych jakie jej zafundujesz, a ona zamiast powiedzieć ci, żebyś w y p i e r d a l a ł albo zablokować mnie to chce wysłać zaproszenie na fejsa.

    Ładna morda oskarka pędzlaka wszystko zmienia. Ehh przegrywy... szczerze mówiąc trochę mi was żal, że przegraliście na loterii genetycznej i nie macie takiej władzy nad kobietą.
    PS. Dodam jeszcze, że pod względem pieniędzy jestem biedny.

    #przegryw #kononowicz #majorsuchodolski #suchodolski #p0lka #chad #blackpill #logikarozowychpaskow #chadowezycie #takaprawda #plodnajulka #julka #instagram #oskarek #normictwo
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: możesz wyzywać julkę, a ona i tak będzie chciała się zaznajomić.jpg

    +: zero_dwa, truth123456 +6 innych
  •  

    W tej chwili, w tysiącach domów i klubów w Polsce:

    oh Oskar, mocniej rżnij aaaa kurwaaaa dawaj oh oh oh daddy oh zalej mnie całą, chcę być cała w twojej spermie oh
    A tymczasem w tym samym momencie w tysiącach piwnic przegrywów w Polsce:

    Łeeee kurwa w pizdu do chuja no, browary się skończyły to idziem lulać
    #przegryw #depresja #samotnosc #rozowepaski #julka #oskarek pokaż całość

  •  

    Wygryw genetyczny.

    Jakub Szmajkowski który co prawda nie wygrał w preselekcji na konkurs Eurowizji, ale z takim wyglądem spokojnie zrobi karierę.

    #chad #eurowizja #ladnypan #muzyka #przegryw #rozowepaski #niebieskiepaski #oskarek #julka pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    Chłop ewidentnie pomylił twittera z grindrem xDDDDD

    #oskarek #chad #przegryw #incel #ladnypan #teczowepaski #blackpill

    źródło: FJ0bL67WQAITbbc.jpg

  •  

    Ale ten tag się nudny zrobił w ostatnich czasie, już nie wspominając o tym że wieje pustkami że brakuje tylko krzaka turlającego się przez pustynną drogę

    Jeden temat gdzie jest jakaś aktywność to: #p0lka zła, rynek matrymonialny zły, #chad rucha #plodnajulka a ja nie i tyle w sumie a szkoda, wcześniej to chociaż o czymś dyskusja była na jakieś tematy albo chociaż ciekawe wstawki
    #przegryw #seks #plodnajulka #normictwo #samotnosc #bekazpisu
    #oskarek #wypadztaguoski
    pokaż całość

  •  

    Jeden z największych samców alfa Clint Eastwood spuszcza łomot Chadowi a później pogania Oskarków oraz Mokebe. Eastwood ma wielkiego khutasa.
    #przegryw #blackpill #chad #film #filmy #oskarek #mokebe #wpierdol #samiecalfa #gigachad #staryalejary #gehenna #sztukiwalki #dickpill #clinteastwood pokaż całość

    źródło: youtube.com

    +: A...................l, Vigorowicz +14 innych
  •  
    t................u

    +155

    Taka prawda kluseczki ( ͡° ͜ʖ ͡°) #przegryw #banan #oskarek #mata

    źródło: m-a-t-aczylimatatekstypiszemitata.png

    +: Sruklilele, T.........7 +153 innych
  •  

    Jak mnie wkurwiają #oskarek w #korpo

    Początek miesiąca w #pracbaza więc nowy narybek praktykantów. Do mojego zespołu dołączyło pięciu w tym jeden wkurwiający typowy banan. Chodzący mem. Włosy na pędzel, koszula z Lacoste, i okulary Ray-Bany.

    Mieli dzisiaj wszyscy onboarding i zdalne poznanie całego zespołu. Każdy z praktykantów miał powiedzieć trzy cztery zdania o sobie i tyle. Oskarek musiał pierdolić przez dobre 15 minut. Typ na 4 roku studiów, a dokonań w jego mniemaniu miał więcej niż niejeden manager. Zainteresowań tyle, że cały team chyba tylu razem nie ma. A cukru to dał tyle, że myślałem że kumpel z cukrzycą zejdzie przy biurku obok. Jakie to nie wspaniałe korpo. Jaki to świat nie stoi przed nim otworem. Jak to sie kurwa nie cieszy, że Pana Boga za nogi złapał dostając się tutaj (na jebany 3 miesięczny staż). W trakcie jednego dnia najebał do całego zespołu chyba z 5 maili dziekujacych za wspaniałe przywitanie. Ma niestety pecha. Bo ja dynamiczniaków nienawidzę, a tak się składa że będę jego buddym. Więc powodzonka.

    #zalesie #korposwiat
    pokaż całość

    +: m..............o, vosmor +297 innych
  •  

    Oskariat to jedyna droga dla kraju. Właśnie tak powinien wyglądać nasz ustrój.

    W Polsce w wieku 18 lat każdy mężczyzna powinien podlegać ścisłej selekcji w ramach kategorii. Ludzi dzielono by na Normików (w ich przypadku się nic nie zmienia, żyją jak żyli) oraz przegrywów. Trzecia kategoria to Oskarek, ale to tylko rejestracja dla chętnych, chcących wziąć udział w projekcie.

    Każdy #przegryw przydzielony byłby pod opiekę swojego koordynatora, którym byłby Oskar(syn z nowobogackiej rodziny). Zajmowałby się on przegrywem w życu codziennym. Ów przegryw powinien mu usługiwać przynajmniej 2 razy dziennie, a Oskarek powinien mieć dużo do powiedzenia w sprawie jego #rozwojosobisty. Projekt trwałby 2 lata, gdzie z chłopca zrobiono by mężczyznę. Przez ten czas przegryw powinien już zakisić ogóra, pójść do pracy lub na studia, zrobić prawo jazdy, zmienić swój wygląd, uczęszczać przynajmniej 2 razy w tygodniu na zajęcia dodatkowe. To są cele minimum.

    Jeśli przegryw ich nie osiągnie, zostanie zutylizowany za pomocą miotacza ogna przez specjalną grupę zadaniową, która podlegałaby Inspekcji ds Zwalczania Przegrywu. Jeśli osiągnie tylko 50 % celów, zostanie wykastrowany. Jeżeli zaś uda mu się zrealizować cele programu, wówczas dostaje #tinder premium oraz bon na 50 000 do wykorzystania u chirurga plastycznego.

    Opiekę mógłbym porównać do gry jak w tamachotchi. To Oskar decyduje kiedy dać jeść, kiedy wolno spać i pójść się wysrać.

    #stulejacontent #bekazprzegrywow #oskarek #zarzutkadoskonalejjakosci #heheszki #randkujzwykopem
    pokaż całość

    +: P..........i, DawidiXXX +7 innych
  •  

    Mój sąsiad jest Policjantem w drogówce już kilkanaście lat. Generalnie przykładny mąż i ojciec. Jego żona pracuje jako księgowa w miejskiej spółce, a córka, 21 letnia Martyna, jest wzorową studentką Medycyny. Ostatnio przy okazji akcji "trzeźwy poranek" zatrzymał za przekroczenie prędkości nowiutkiego Lexusa. To był taki gość, który raczej nie bał się ludzi wpływowych i zawsze stał na straży prawa. Wychodzi do kierowcy, który opuszcza szybę. Podobno dało się wyczuć woń drogiego alkoholu oraz luksusowych perfum. Facet zagląda do środka, a tam sama śmietanka jednej z największych firm w naszym mieście, wracających z wyjazdu służbowego reprezentantów w postaci tak zacnych person:

    -Maurycy Antoniusz Deweloperski, Prezes Zarządu
    -Ksawery Deweloperski, Vice-Prezes Zarządu
    -Oskar Deweloperski, Dyrektor HR

    Chłop zbladł. Pan Maurycy wysiadł z samochud bez słowa, chwiejnym krokiem zbliżył się do ów Policjanta, złapał go za kark i szepnął coś na ucho. Gość zbladł, zrozumiał, że jedne co mógł zrobić to odebrać szybko swoją córkę z uczelni, która na jego oczach spuściła ustami kefir z parówki Oskara. Potem chłop się zastrzelił na oczach całej czwórki. Jakoś dziwnym trafem kilka dni po tej akcji sprawa została umorzona, żona Policjanta straciła pracę, a córka została wyrzucona dyscyplinarnie z uczelni. Matka z córką zostały z niczym, a rodzina Deweloperskich jeszcze w ramach żartu przeznaczyła złotówkę na pogrzeb tego biednego chłopa.

    To wiele mówi o naszym społeczeństwie...

    #pasta #przegryw #oskarek #takbylo #bekazprzegrywow #heheszki #bogactwo #polakicebulaki #zarzutkadoskonalejjakosci
    pokaż całość

    źródło: i.guim.co.uk

  •  

    Najbardziej cieszy mnie to, że nigdy nie mógłbym zostać alkoholikiem. Smak alkoholu jest obrzydliwy i powoduje u mnie odruch wymiotny. Dodatkowo jako, że próbowałem w życiu wielu rzeczy/różnych używek to stwierdzam, że po alkoholu jest zdecydowanie najbardziej zjebana i nudna faza. Właściwie trudno to nazwać fazą -bardziej czuję się jakbym był pod wpływem trucizny (którą alkohol w sumie jest). i na pewno nie jest to przyjemne. Po alkoholu ja przynajmniej nie mam ani dobrego humoru, ani lepszej gadki, ani tym bardziej więcej energii czy odwagi- za to czuję się słaby, boli mnie brzuch, zaraz robię się senny, kręci mi się w głowie i niemal od razu jest mi niedobrze. Siedzę w koncie skulony, z nikim nie gadam i myślę tylko o tym by zwinąć się i być sam. Bez alkoholu bawię się o wiele lepiej. Brzydzę się alkoholem, wódą, mentalnością polactwa i tzw "kulturą picia"-tym, że jest to taki "sport narodowy", brzydzę się tym, że inni to piją i im to smakuje, brzydzę się alkoholikami. Brzydzę się tym, że ktoś kto ma mocną głowę jest "szanowany" w towarzystwie a ci ze słabszą są jakby wzgardzeni. Trudno o bardziej prymitywne wskaźniki ludzkiej "wartości". Gardzę. Moim marzeniem jest by jak za pstryknięciem palców Thanosa cały alkohol zniknął ze świata i chodziłbym szczęśliwy patrząc jak ludzie się męczą -i jeszcze bym ich patykami tykał. Piękna wizja świata ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #przegryw #alkohol #alkoholizm #narkotykizawszespoko #narkotyki #przemyslenia #oswiadczenie #marvel #impreza #polska #polak #normictwo #oskarek #niebieskiepaski #rozowepaski #logikaniebieskichpaskow #logikarozowychpaskow #rozrywka
    pokaż całość

    źródło: kreatywna.pl

    +: E.......X, Drago380 +57 innych
  •  
    7........7

    +193

    Ale mnie wkurwia Mata nir dość że robi chujowa muzyke to pierdoli. Uuu chciałbym w blokach zyć jak zwykły chłopak uuu pierdole mame i tate. KTO CI KURWA BRONI WYNAJMOWAĆ TANIĄ MELINĄ I PRACOWAĆ W JANUSZEXIE 10H DZIENNIE KTO??? IDŹ KURWA NA RYNECZEK KUP CIUCHY TAM I ŻYJ SPEŁNIAJĄC SWOJE MARZENIE!!! #mata #oskarek #przegryw #banan

  •  

    Uwaga, będzie blackpill, ale będzie mniej brutalny. Nie będę nikogo wyzywał od spermiarza, incela, cuckolda, białorycerza, beta. Postanowiłem się wam przyjrzeć. I standardom, których nie możecie spełnić. Ale wiecie co tam naprawdę o wszystkim decyduje? Czasy. Tylko czasy.
    Pamiętam, że kiedyś miarą chada był….seba. Zwykły seba, nawet z patoli. Wystarczyło, że miał dres i ogolony łeb od razu laski się do niego kleiły. Nawet szare myszki, okularnice, pamiętam to doskonale. A dzisiaj? Nie zdobyłby seba absolutnie nikogo.
    Weźmy np. archetyp Oskarka. Większość z nich to nie umięśnione chady, tylko suchoklatesy w rurkach z kręconymi włoskami. Jak oczami wyobraźni obcięlibyście im włosy i modne ciuchy zamienili na normalne( dobra nie mówię, że biedne),tylko zwykłe, nawet drogawe, ale nietematyczne, bez tiktokowych bajerów ujrzelibyście ofiary losu z licbazy sprzed 15, które bały się wejść do kibla, by nie zebrać od seby oklepu, lub skrojenia z kasy.
    A dziewczyny? Dzisiaj jest inna moda. Alternatywki odważniej się malują, ba nawet o wiele odważniej się ubierają niż każda karyna sprzed 15 lat, odważniej niż każda blondi blachara, inspirowana Dodą, lub Britney. Zobaczcie zdjęcia z waszych dawnych klas. Ujrzycie przepaść.
    Poza tym skąd wiecie jak będą wyglądać Oskarki za 10 lat? W młodości każdy ma szansę. Wielu aktorów w dzieciństwie wyglądało spoko,a potem przytyli Np Haley joel Osment, lub inaczej się zestarzeli np. Macaulay Kulkin. Widzę czasami rodziców Oskarków. Alfajanuszyzm wylewa się z gęby niejednego starego. Po 25 roku życia zobaczycie metamorfozy oskarków z rosnącym bezbolem ect.
    Dlaczego to piszę. Czasy, czasy czasy. To one odgrywają dużą rolę. Teraz młodzież ma więcej możliwości. Niby millenialsi byli rewolucją względem pokolenia PRL, ale dopiero teraz widać możliwości. Dlatego tak bardzo to kontrastuje z tym co chcielibyście widzieć i dlatego wasz blackpill jest bardziej gorzki. Widzę już zmiany u nieco młodszej generacji np. rocznik 2000. Niektóre Juleczki już dostają podbródki, innym nieco obniżyły się kąciki ust. Możliwe, ze niejedna księżniczka wyląduje jako pracownica w sklepie odzieżowym, lub starbucksie. A oskarek w zwykłym korpo i wtedy lata mu pójdą. Teraz tego nie widać.
    Prosiłbym tylko o pzreanalizowanie, bez stygmatyzowania norkimiem ect
    #przegryw #blackpill #julka #oskarek #licbaza #szkola #zwiazki #czasy
    pokaż całość

    źródło: i2.wp.com

  •  

    Ehh, wracam właśnie cały zgrzany i spocony z pracy. Mijam tych młodych, szczęśliwych ludzi już lekko podchmielonych. Zero zmartwień, zero stresu i zero ciężkiej pracy, tylko Instagram, Belveder i carpaccio wołowe. Idąc pasami mijam bananowych Oskarkow w swoich podrasowanych mercedesach, a obok nich Julki wpatrzone w ekran telefonu..

    Zaraz dojdę na centralny a stamtąd do swojej małej kawalerki na Targówku. Co mi zostanie to iść do wyra i spać..

    A jutro? Jutro pierwszy wolny dzień od miesiąca maratonu w pracy po dwanaście godzin dziennie. Poświęcę ten czas na książkę i rozwój mojej małej firmy transportowej, która mam nadzieje ruszy już we wrześniu..

    Póki co wciąż przegryw, wciąż bez kasy, wciąż bez poczucia bycia spełnionym..

    #przegryw #julka #oskarek #japierdole
    pokaż całość

  •  

    Polskie kmioty.

    Anetka kaszle.
    Areczek pracuje.
    Szaska odwala.
    Józek naprawia.
    Janusz i Grażynka.
    Bożenka i Halynka.

    Wszyscy Polacy to jedna rodzina.

    #heheszki #humorobrazkowy #memy

    #karyna #areczek #januszebiznesu #grazynacore #seba #p0lka #oskarek #betabankomat #polska pokaż całość

    źródło: Nowy projekt.png

  •  
    S....s via Android

    +61

    To już dzisiaj.
    Kluby są otwarte, mamy sobotę i świetną pogodę.
    Już dziś Oskary i Julki ruszą w miasto by pokazywać się ze swoim normictwem dyskryminując swoją obecnością ludzi samotnych i odrzuconych.
    Już dziś Oskar i Julia zaczną wieczór jako przyjaciele, a późnej nocy po wielu drinkach i śmiechach Oskar i Julia zmienią się w Romeo i Julie, którzy nie znają już granic przyjaźni, a noc dla nich będzie się wydawać bez końca.
    Ha-tfu na wasze społeczne warunki i wasze niesprawiedliwe zdobyte szczęście i ha-tfu na waszą dynamiczność.
    Mam nadzieje, że nie będę was musiał zbyt często słuchać pod oknami.

    Standardowo - siedzisz w domu? Plusujesz

    #przegryw #julka #oskarek #sobota #pijzwykopem #blackpill
    pokaż całość

    źródło: 1622917601417.jpeg

    +: l...........e, przegryw_z_00 +59 innych
  •  

    Mirki i Mirabelki.
    Szukajcie mnie po snapach/instastories/tiktokach Julek ze Śląska xD
    Byłem ja sobie wczoraj wieczorem na siłowni, bo walczę z bebechem. Wędrowałem sobie z gracją ogra z Obliviona od maszyny do maszyny. Coraz bardziej przypominając kawał bekonu w piekarniku, bo zrobiłem się trochę czerwony z wysiłku no i uciekałem soczystym tłuszczem ( ͡° ͜ʖ ͡°) to znaczy potem.
    W końcu przyszła pora na męczenie bicka. Podszedłem więc do stojaka na sztangi, wziąłem sobie i pokulałem kawałek dalej żeby pomachać nią. W sumie ustawiając się uważałem tylko żebym nie blokował innym przejścia i urządzeń.
    No ale jednak stałem w takim miejscu, że idealnie odbijałem się w lustrze ( ͡° ͜ʖ ͡°) i jednak komuś przeszkadzałem. Pomiędzy mną a lustrem stała sobie parka, takich fit ludzików w chyba drogich ciuchach sportowych. Dziewczyna aż ociekała logami adidasa i nike (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) facet to nie do końca jestem pewien. Nie przyglądałem mu się. Chyba był w bezrękawniku.
    Skończyłem serię, opuściłem sztangę i sięgnąłem po butelkę. I wtedy do mnie podbił samiec z tej parki. Prężył muskuły i zagadał. Czy nie pójdę ćwiczyć gdzie indziej, bo psuję im kadr. Chrumknąłem radośnie i odpowiedziałem, że nie chce mi się. Ćwiczę gdzie stoję.
    Uznałem, że koniec tematu, więc sztanga w górę i cisnę drugą serię. Koleś chyba chciał coś powiedzieć, ale zrezygnował i wrócił do swojej kobiety. Najpewniej obwieścić, żem cham i świnia (to drugie to nawet prawda, bom spaślak) i się nie przesunę.
    Nie dali mi dokończyć serii, bo tym razem zgrabnie podeszła do mnie dziewczyna i spytała się, czy nie mógłbym dla niej przejść gdzie indziej dokończyć ćwiczyć. XD XDDDDDDD
    Chrumknąłem radośnie jeszcze głośniej i odpowiedziałem, że za stówkę to spoko pójdę sobię. Dziewczę chyba nie było zbyt lotne, bo się z tej odpowiedzi ucieszyła i wróciła do swojego faceta.
    Myliła się. Dokończyłem serię. Przerwa i zacząłem trzecią serię. Znów podeszła. Tym razem bez uśmiechu xD
    Oznajmiła mi, że miałem iść gdzie indziej ćwiczyć, bo się zgodziłem. Spytałem się gdzie moja stówka w takim razie bo powiedziałem, że za stówkę sobie pójdę. Oburzyła się i zapowietrzyła. Zaczęła tyradę, że z takim charakterem nawet jak schudne to nie znajdę dziewczyny. Odparłem, że nie muszę szukać. Jestem żonaty xD potem coś jeszcze pierdzieliła, ale już nie słuchałem. Oskarek chyba się poddał, bo się nie odzywał. Dokończyłem w ich towarzystwie trzecią serię. Tyle w sumie miałem zrobić. Poszedłem odstawić i zdezynfekować sztangę. Pomyśleli, że chyba skończyłem, bo wrócili na swoje miejsce. A tymczasem ja leniwiecpracocholik wziąłem sztangę z mniejszym ciężarem i wróciłem na to samo miejsce. Robić barki ( ͡° ͜ʖ ͡°) a jak robię barki to unosi się mi koszulka i widać mi bebech ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
    #silownia #mikrokoksy #mirkokoksy #pasta #julka #oskarek #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #leniwiectozlosliwaswinia
    PS. Chodzę już 4 miesiąc na siłkę. To pierwsza taka porąbana sytuacja xD
    pokaż całość

  •  

    Mirki i Mirabelki.
    Szukajcie mnie po snapach/instastories/tiktokach Julek ze Śląska xD
    Byłem ja sobie wczoraj wieczorem na siłowni, bo walczę z bebechem. Wędrowałem sobie z gracją ogra z Obliviona od maszyny do maszyny. Coraz bardziej przypominając kawał bekonu w piekarniku, bo zrobiłem się trochę czerwony z wysiłku no i uciekałem soczystym tłuszczem ( ͡° ͜ʖ ͡°) to znaczy potem.
    W końcu przyszła pora na męczenie bicka. Podszedłem więc do stojaka na sztangi, wziąłem sobie i pokulałem kawałek dalej żeby pomachać nią. W sumie ustawiając się uważałem tylko żebym nie blokował innym przejścia i urządzeń.
    No ale jednak stałem w takim miejscu, że idealnie odbijałem się w lustrze ( ͡° ͜ʖ ͡°) i jednak komuś przeszkadzałem. Pomiędzy mną a lustrem stała sobie parka, takich fit ludzików w chyba drogich ciuchach sportowych. Dziewczyna aż ociekała logami adidasa i nike (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) facet to nie do końca jestem pewien. Nie przyglądałem mu się. Chyba był w bezrękawniku.
    Skończyłem serię, opuściłem sztangę i sięgnąłem po butelkę. I wtedy do mnie podbił samiec z tej parki. Prężył muskuły i zagadał. Czy nie pójdę ćwiczyć gdzie indziej, bo psuję im kadr. Chrumknąłem radośnie i odpowiedziałem, że nie chce mi się. Ćwiczę gdzie stoję.
    Uznałem, że koniec tematu, więc sztanga w górę i cisnę drugą serię. Koleś chyba chciał coś powiedzieć, ale zrezygnował i wrócił do swojej kobiety. Najpewniej obwieścić, żem cham i świnia (to drugie to nawet prawda, bom spaślak) i się nie przesunę.
    Nie dali mi dokończyć serii, bo tym razem zgrabnie podeszła do mnie dziewczyna i spytała się, czy nie mógłbym dla niej przejść gdzie indziej dokończyć ćwiczyć. XD XDDDDDDD
    Chrumknąłem radośnie jeszcze głośniej i odpowiedziałem, że za stówkę to spoko pójdę sobię. Dziewczę chyba nie było zbyt lotne, bo się z tej odpowiedzi ucieszyła i wróciła do swojego faceta.
    Myliła się. Dokończyłem serię. Przerwa i zacząłem trzecią serię. Znów podeszła. Tym razem bez uśmiechu xD
    Oznajmiła mi, że miałem iść gdzie indziej ćwiczyć, bo się zgodziłem. Spytałem się gdzie moja stówka w takim razie bo powiedziałem, że za stówkę sobie pójdę. Oburzyła się i zapowietrzyła. Zaczęła tyradę, że z takim charakterem nawet jak schudne to nie znajdę dziewczyny. Odparłem, że nie muszę szukać. Jestem żonaty xD potem coś jeszcze pierdzieliła, ale już nie słuchałem. Oskarek chyba się poddał, bo się nie odzywał. Dokończyłem w ich towarzystwie trzecią serię. Tyle w sumie miałem zrobić. Poszedłem odstawić i zdezynfekować sztangę. Pomyśleli, że chyba skończyłem, bo wrócili na swoje miejsce. A tymczasem ja leniwiecpracocholik wziąłem sztangę z mniejszym ciężarem i wróciłem na to samo miejsce. Robić barki ( ͡° ͜ʖ ͡°) a jak robię barki to unosi się mi koszulka i widać mi bebech ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
    #silownia #mikrokoksy #mirkokoksy #pasta #julka #oskarek #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #leniwiectozlosliwaswinia
    PS. Chodzę już 4 miesiąc na siłkę. To pierwsza taka porąbana sytuacja xD
    pokaż całość

    +: J.....V, Wodejka +15 innych
  •  

    FRASZKA INCELA

    Incel w prawicy trzyma benisa.
    Śni o tuzinach Julek w gratisach,
    że chapnie damę płodną i młodą -
    na złość przegrywom z polską urodą.

    Polacka morda – to moja wada.
    Płodna Juleczka wybrała chada.
    Lepszy – wiadomo – smak jest benisa,
    gdy właścicielem syn adonisa.

    Tragedia! Kurwa! - Mirek nie wierzy,
    wtenczas do p0lki prędko uderzy.
    Może i tłusta i z szlugiem w ryju,
    Ale poskakać może na kiju.

    Jakże pomyślał tak przegryw zrobił.
    Swój nędzny korpus w ciuch przyozdobił.
    Ogromne było Mirka zdziwienie
    gdy loszka nie poszła na jego skinienie.

    Choćby o jednej różowej marzę!
    Przegrałem życie – jestem spermiarzem.
    Choćbym się stroił w drogich zegarkach,
    to każda p0lka woli Oskarka.

    Choćbyś napisał do p0lek wielu
    z niczym zostaniesz drogi incelu.
    Taka to karma introwertyka
    -cycki w marzeniach tylko dotyka.

    Macie Mireczki smutną prawdę o życiu incela.

    #przegryw #incel #p0lka #oskarek #julka #benis #segz #rozowepaski #blackpill
    pokaż całość

    +: M..................a, pwone +59 innych
  •  

    #pierwszamilosc #seriale #wroclaw #przegryw #oskarek #blackpill #redpill #bluepill #gownopill

    Jeden z pierwszych Oskarków, lokalny Wrocławski jebaka który przeleciał niejedną Julkę włącznie z Tereską.

    źródło: s3.party.pl

  •  

    „Ale jak to wstydzisz się odpowiadać przed całą klasą(#normictwo w śmiech) Ok wstawiam ci nieprzygotowanie.”
    Gdybym był #oskarek lub #chad to by mnie nawet nie zapytała mimo że bym się opierdalał cały czas.
    #przegryw #stulejacontent

    +: v.......v, LajfIsBjutiful +4 innych
  •  

    Co #blackpill sądzi o tym, że niektórzy nawet nie tyle co nieurodziwi, a przeciętni mężczyźni próbują zdobyć #rozowypasek za pomocą tego jaki mają zawód i powiedzmy robią karierę, kupują drogie auta, kupują lub wynajmują mieszkania, a bo wiadomo #rozowepaski będą ich wtedy oceniać jako samodzielnych itd. A jakoś to im nie pomaga. Ja o tym wiem, dlatego próbuję z siebie takiego klauna nie robić. W sensie no - jak najbardziej popieram i sam się rozwijam i uważam, że samorozwój to coś dobrego, ale tylko w przypadku kiedy to robimy dla siebie. Nie dla kogoś, chyba, że mamy coś w zamian.

    Z drugiej strony mamy takich oskarków co mają na wszystko wyjebane w sensie, jeżdżą niektórzy rozjebanymi autami, mieszkają z rodzicami, a #rozowepaski i tak się do nich kleją i ogólnie mają powodzenie.

    Dlatego ja uważam, że jednak, żeby kogoś poznać trzeba jednak ten wygląd mieć. Change my mind.

    #blackpill #bluepill #redpill #zwiazki #przegryw #oskarek #wyglad
    pokaż całość

  •  

    Na zdjęciu poniżej: Mister Polski 2014 - Rafał Maślak oraz Miss Polonia 2011 - Marcelina Zawadzka. Znacie ich nazwiska? Twarze? Widzieliście ich gdzieś, słyszeliście o nich? Zapewne tak. A możecie powiedzieć skąd ich znacie, czym takim się zajmują? No właśnie.

    A ty szary Mirku pracuj ciężko, ucz sie, kształć, trenuj w pocie czoła na siłowni, poniżaj się przed pracodawcami by zdobyć dobrą posadę albo większą wypłatę, ośmieszaj się przed różowymi paskami żeby dały się chociaż potrzymać za rękę. Twój wysiłek w 99% i tak pójdzie na marne, bo nie dostałeś od życia najważniejszego kapitału - dobrych genów. Gruby hajs, setki lasek, wieczne wakacje i popularność i tak zgarnie niejaki Maślak którego jedynym życiowym sukcesem jest to że urodził się z dobrymi genami a ciało bez większych przeszkód podreperował na siłowni.

    #chad #feels #stacy #rozowepaski #niebieskiepaski #julka #oskarek #przegryw #pepe #geny #genetyka
    pokaż całość

    źródło: vvv.png

    •  

      @kocimietka_BB: Ci nieudacznicy nigdy nie wyjdą z piwnicy właśnie z własnej winy.

    •  

      @Aerwin: Można lepiej wyglądać od nich, a być mało dynamicznym i też jest słabo. Wyobraź sobie, że jesteś aspołeczny ale masz dużo lepszy wygląd. Jak sobie poradzisz przed kamerą, kiedy bedziesz musiał pokazać, jak dobrze sie bawisz z jakimis obcymi typami. Trzeba mieć też dobrą gadkę. Zapewne z braku znajomych przejmowałbyś sie tym, co inni pomyślą, bo nie miałbyś w nikim wsparcia. Żeby iść do takich programów trzeba mieć dobry mental, bo jak jesteś zbyt cichy, to chujnia, a jak udajesz dynamiczniaka, to może wyjść cringe. Zawsze można sie też dobrze nastawić albo wziac jakieś prochy no bo serio, to co się wyprawia na tym misterze, to też jeden wielki cringe i jak nie masz jakiegoś solo pokazu, to musisz odpierdalać jakieś pojebane tance godowe w grupie przed kamerą. pokaż całość

    • więcej komentarzy (23)

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Nie mam konta. Nie chcę być zielonką ale #wykop przeglądam. Wielokrotnie zastanawiałem się o co tak naprawdę chodzi w tym całym #przegryw i waszych problemach z #rozowepaski. Może dlatego, że ja jestem już na innym etapie randkowania, i nabrałem pewnego dystansu. Byłem w różnych związkach, krótszych i dłuższych i nigdy nie czułem jakiegoś specjalnego wykluczenia. Ja zwykły facet lvl 31, poniżej słynnych 180cm, jako, że od dłuższego czasu byłem sam, a pandemia robi swoje zainstalowałem sobie tą nowość #fbdates. Miałem już jakieś wcześniejsze doświadczenia z #tinder więc mogę powiedzieć, że wiem z czym to się je ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Zamiast użalać się nad sobą zobaczcie jak to się robi, poniżej moje doświadczenia z listopada 2020. Tak jak wcześniej wspomniałem zainstalowałem sobie tą magiczną apkę, dodałem zdjęcia, stworzyłem jakiś krótki opis. Pierwsze wrażenie, jeżeli chodzi o #rozowe, słabo. Same stare ulane baby i Julki instagramerki lvl21. No ale jak to z tym bywa znalazło się kilka dziewczyn w moim przedziale, nie jest źle. Zaznaczam, że klikam w serduszka tylko jak ktoś mi się podoba i nie ma gówno opisu. Po kliknięciu chyba ze sto razy w iksiki trafiło klika całkiem fajnych 6-8/10 według waszej skali. Opcja z drugą szansą jest całkiem fajna, bo udało mi się przywrócić do polubienia przynajmniej jedną. Na drugi dzień widzę kilka polubień i par. Całkiem niezły wynik jak na moje oko i moją wybredność. Tak więc z tych kilku par stwierdziłem, że napiszę do trzech. Jak to na takich aplikacjach, facet musi być pierwszy więc do każdej z nich napisałem z jakimś tekstem nawiązującym do zdjęcia lub opisu. Każda odpisała w wiadomym stylu, czyli jednym słowem lub max dwoma. Ale po kilku dobrych tekstach i prawie tych samych pytaniach dwie zaczęły się dość obszernie rozpisywać. Jedną usunąłem bo nie odpisała nic zastępując inną. W sumie co się dziwić jest dobry temat i tajemnice to można pisać. Ja nie mam problemów z wymyślaniem dwuznacznych i niedwuznacznych tekstów, a przede wszystkim tworzenia tajemniczej aury jakiegoś mega gościa. Napiszę tak: każda z nich niby szczęśliwa ale jej czegoś, a raczej kogoś brakuje. Z jedną dość dobrze się pisało i odległość nie była duża, tak więc rozmowę ciągnąłem. Nazwijmy ją Hania. Na początku bardzo mało „rozmowna” raczej na pozycji trzeciej wśród par, ale po czasie przełamałem jej barierę i zaczęła wykazywać spore zainteresowanie więc chwilowo na niej skupiłem uwagę. Oczywiście każda z nich odpisywała po kilku godzinach czasem na drugi dzień itd. Nadmienię, że staram się nie mieć więcej jak trzy pary bo nie będę miał czasu pisać z każdą. Nie naciskam też, nie pytam czemu nie odpisuje itd. Nie chce to nie. Usuwam. Jako, że zbliżał się weekend, a ja nie lubię pisać w nieskończoność więc zaproponowałem tej Hani spotkanie. Reszta poszła chwilowo w odstawkę, jako plan awaryjny. Tak jak myślałem w odpowiedzi otrzymałem wiadomość "hm… no nie wiem bo teraz to tak średnio można gdzieś iść". Czyli standard nic nowego dla mnie, nie wysiliła się. Tak więc jako, że lubię się pogimnastykować wymyśliłem trzy opcje. Neutralną, spacer kawa na wynos, pośrednią to jest spotkanie w dość specyficznym i tajemniczym miejscu, w którym możemy zamówić jedzenie oraz opcję jednoznaczną czyli kolacja u mnie, z zaznaczeniem, że nie praktykuję zazwyczaj takich spotkań na pierwszej randce. Tak jak zakładałem była zaskoczona. "Zastanawiałam się co napiszesz, i powiem Ci, że wykazałeś się... opcja pierwsza w porządku". Więc piszę, że oczywiście nie będzie żałować i sobota zaklepana. Jako że był środek tygodnia i kontakt trzeba było utrzymać do soboty to jeszcze pozabawiałem ja trochę różnymi tekstami nie opowiadając o sobie zbyt wiele. Nigdy tego nie robię bo nie wiem kto jest po drugiej stronie. Dobrze wiem, że różowe potrzebują atencji. Ja ją zapewniam, kieruje rozmowę tak jak chcę. I potrafię wyciągnąć wiele przed spotkaniem. Po jej wiadomościach wiedziałem, że po mimo otoczki „podróżniczki” to nigdzie nie była. Ona sama lvl 28 rozpisywała się na różne tematy, a ja oczywiście odpisywałem, jej to co chciała usłyszeć. Żeby nie było w sumie jej podejście do świata mi odpowiadało. Plus dla niej, że jeździ na nartach. Sama mi napisała, że rozstała się po długim związku, w którym była 7 czy 8 lat. Miała jakieś plany, mieszkała z nim, a i tak ex stracił zainteresowanie i już nic, według niej, nie wskazywało, że się zmieni. Widać było, że żałuje straconego czasu na związek bez przyszłości, a teraz czas nagli lvl 28. Chyba chciała zaznaczyć, że nie skakała na bok i nie skacze. Zresztą nie ma to dla mnie większego znaczenia bo też mam swoje historie za plecami. Trochę się pożaliła, choć sam nie poruszałem tematu, że na tych apkach to dużo napaleńców, i innych suchoklatesów, którzy się nawet wysłowić nie potrafią, oraz innych spermiarzy śliniących się i wypisujących jakieś bzdury o masażach ciała i stópek. Swoją drogą tak myślę, że na tym rynku „świń” to nie jest problem z #rozowymi, a z całą masą nudziarzy. Ja na przykład filtruje zanim coś wybiorę. Nie lubię marnować czasu. Wolę #seks z #rozowa, którą znam i wiem na co mogę sobie pozwolić niż z kłodą, którą wyciągnąłem przed chwilą z klubu. Tak więc wszystkie modelki, instagramreki, wino i Netlfixy odrzucam na początku. Szkoda tracić czasu na różowe bez prawdziwych zainteresowań. Sam mam napisane, że szukam dziewczyny która jeździ na nartach. A i tak lajkuja mnie jakieś typiary co zimy nie lubią. A po za #seks to można robić dużo ciekawych rzeczy. Idźmy dalej, bo też dużo usłyszałem od pań podczas tych rozmów. Czy wy naprawdę na spotkane przychodzicie w dresach, tłustych włosach albo brudnej koszulce? Panowie litości, weźcie się za siebie. Czasem dobry ciuch wystarczy, żeby robić wrażenie. Przy okazji obalam mit, że wszystkie #rozowepaski w okolicach lvl 25-30 skaczą po #oskarkach i innych chadach. Te z którymi ja pisałem raczej były w porządku, tak jak wspomniałem odfiltrowałem kiepski towar od tego lepszego. Zazwyczaj nie mylę się, mam swoje lata. Wracając do tematu, Hania oczywiście jak to te nowoczesne singielki cały czas zaznaczała, że lubi być sama i nic jej nie brakuje. Zwiedza podróżuje, jeździ na narty ze znajomymi, nawet mi wspominała, że jej były po za konsolą i siłownią nie chciał już nigdzie jeździć i wychodzić. Tak naprawdę to powody mało mnie interesowały ale dobrze, wysłuchałem, pocieszyłem. W końcu sama zaczęła mnie pytać o różne rzeczy. Lubię dawkować informację o sobie, także pewne niedopowiedzenia tajemnice wydawały się dla niej interesujące. Wyraźnie to kilka razy zaznaczała. Nie wykładam kart na stół, przecież nie powiem jej wprost, że szukam kogoś na dłużej, bo sam się nudzę, nie jestem #przegryw. To zawsze ja prowadzę rozmowę i decyduję jak to ma wyglądać. Chcesz być facetem to ty wybierasz co ci odpowiada jak trafisz tą odpowiednią to się dostosuję.
    Wracając do randki, przestałem pisać do Hani w czwartek specjalnie czekając czy dalej jest zainteresowana. Dzień przed sama zapytała czy to spotkanie aktualne. Specjalnie jej napisałem, że wszystko zależy od niej i jeżeli nie jest pewna to niech korzysta z innych opcji. Trochę zaryzykowałem ale opłaciło się, powiedziała, że będzie i wszystko ma tak zaplanowane. Spotkanie umówione, godzina wieczorna, zimno jak cholera to będzie trzeba się postarać zrobić wrażenie. Także panowie uwaga bo zdradzam banały, które każdy z was powinien wiedzieć. Przed spotkaniem toaleta, prysznic, włosy ułożone, oprysk włoskim zapachem, twarz ogolona, paznokcie sprawdzone, zęby umyte. Ponadto jako, że mam już swoje lata: koszula, dobrane spodnie, półbuty, elegancka kurteczka. Krótko mówiąc modnie ale nie do przesady. Generalnie trzeba dobrze wyglądać, bo inaczej klapa jeżeli chodzi o pierwsze wrażenie. Oczywiście z tym ubiorem to odpowiednio do wieku, masz 18 lat to koszula może cię nieźle postarzać. Wiec jestem gotowy. Wsiadam do auta i jadę w miejsce spotkania, po drodze zahaczam o kwiaciarnie, tak panowie, kwiaty zrobią finalną robotę zobaczycie.
    Na miejsce spotkania dojechałem przed czasem, kwiaty zostawiłem w bagażniku. No i czekam. Zimno to ubrałem czapkę, i rękawiczki. Oczywiście maska na twarzy, trochę to może popsuć wrażenie no ale cóż. Pewnie sobie myślicie, czy przyjdzie kolejna ulana oszustka. Dla mnie to nie ma znaczenia, zresztą wcześniej stalkowałem FB Hani. Z #fbdates to proste, żeby sprawdzić czy faktycznie nie pisze z kimś innym. Jak będzie źle to najwyżej pogadamy i wrócę do domu. Dobra idzie… już wiem, że nie jest źle. Ba nawet całkiem dobrze, postarała się. Swoją robotę zrobiły jej kozaczki na obcasie i spódnica. Oczywiście nie zaczynam od oh… ah… jak ty cudownie wyglądasz, po mimo, że tak jest. Ściągam tą pieprzoną maskę, i witam się. Standard, to jest rączka, druga na ramię lekkie zbliżenie i policzek. Bez problemu przystała na takie przywitanie. Luźny komplemencik, że się ładnie uśmiecha i tyle. Przez chwilę trochę zawstydzona, ale kilka lekkich tematów a pro po spotkania i ciągnę rozmowę. To ja prowadzę, to ja zarzucam tematy, bynajmniej mnie to odpowiada. Widzę, że chyba też nie jest nagorzej bo zerka na mnie i angażuje się w rozmowę. Czuję, że dawno nie było u niej #oskarka między nogami, tak jak mówiłem. Bez problemu da się to wyczuć jakie dziewczyna ma zamiary i że to nie będzie dziś #ons. Znowu plus. Tak czy inaczej było zimno i słabo z pogodą, wiem też, że jak przeciągnę w czasie to będzie irytacja z jej strony, więc przechodzę do punktu drugiego, proponuje kawę. Zresztą ciemno jest, to nie widzę czy z buzią i zębami wszystko u niej okej. Oczywiście nic na siłę. Propozycja zgodnie z moim planem przyjęta, jedziemy autem. Tu uwaga przynajmniej weryfikuje czy to nie jest kolejna ♯blachara, bo nie pyta o auto. Po drodze standardowa akcja czyli opóźniony start ze świateł, udaję że nie widzę, w końcu już sygnalizator pokazuje zielony kolor. Na pytanie „co się stało, czemu nie jedziemy” rzucam tylko, że jakoś tak się zapatrzyłem na nią. Małe komplementy cieszą najbardziej. Dobra jest jakaś stacja z czerwono białym ptakiem w narodowych barwach. Można wejść to przynajmniej zobaczę ją w jakimś świetle. Test zdany, wszystko dobrze, zęby białe. Kawę oczywiście postawiłem choć chciała za siebie zapłacić, kolejny plus dla niej. Widzę, że chyba jej w miarę odpowiadam bo teraz już raczej nie odrywa ode mnie wzroku i na patrzy gdzieś w inną stronę. Kawa też smakowała, dokończyliśmy koło samochodu. Dobra to teraz czas na finał.
    Ja mam u siebie w mieście lub w okolicy kilka super miejscówek, w których można popatrzyć na miasto i okolice nocą. To takie punkty, w które zabieram #rozowe żeby połechtać, że są wyjątkowe. Jako, że było z jej strony zainteresowanie i wyraźnie czułem, że cele postawione przed randką zostały przeze mnie zrealizowane. We wspomniane miejsce pojechaliśmy znowu samochodem bo daleko i zimno. Jazda raczej umiarkowana po mimo tego, że mam ciężką nogę i dość mocy. Kolejna uwaga jak nie masz do czynienia z Julką, to wrażenia Twoimi umiejętnościami kierowania pojazdami mechanicznymi na #rozowych nie robią. Jesteśmy na miejscu, tutaj już bez ryzyka na luzie. Zaskoczona, że tutaj takie fajne miejsce. Widać wszystko i aglomeracja się nieźle prezentuje. Nie wspomniałem, że raczej trzymam dystans na pierwszych spotkaniach, tak mam. Po Hani widać, że potrzebuje trochę bliskości. Więc objąłem ją, jest już po 22 i dalej cholernie zimno. Mówię wprost, czas wracać, odwożę pod wskazany adres. Mój plan już prawie zrealizowany, nadmieniam, że w planie nie miałem dzisiaj #seks. Na całe szczęście nie zaprosiła mnie na „herbatkę” bo pewnie skończyłoby się jak zwykle. To dla niej kolejny plus. Wystarczyły mi dzisiaj pocałunki na dobranoc i samo spotkanie, które mogę wysoko ocenić. Oczywiście jak wychodziła to zwołałem ją, z powrotem. No tak, kwiaty w bagażniku. As w rękawie, oczy Hani po tym geście zrobiły się jak pięciozłotówki. Tak, tak Panowie, tak było nie zmyślam. Jak już poszła to chwilę się jeszcze zastanawiałem czy się z nią spotkać i czy kwiaty nie wylądują w najbliższym śmietniku. Wyszło więcej plusów niż myślałem dla mnie spotkanie bomba. W czasach pandemii też można randkować. Tak jak mówiłem plan mój wykonany, #rozowa sprawdzona na następnym spotkaniu popracujemy nad jej rozwarciem nóg. Teraz powinno być już prościej. A no i najważniejsze, nie zdążyłem wrócić do domu i widzę wiadomość ze zdjęciem. Kwiaty w wazonie i kilka miłych słów jaki to ja jestem „fajny”. Uczcie się chłopcy.
    Będę szczery. Dalej nie rozumiem, tego marudzenia przegrywów i stulejarzy, że normalnych dziewczyn brak. Jak znajdę chwilę to napiszę wam jak to dalej z nią było. A.. i z tą dziewczyną póki co się spotykam. Do usłyszenia.
    #taktosierobi #tinder #fbdates #przegryw #wygryw #rozowepaski #chad #oskarek #julka #anonimowemirkowyznania

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #5fc636b01831d2000bfc148c
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
    Przekaż darowiznę
    pokaż całość

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania:
      więc opiszę teraz jak zdobywam regularnie milfy. Czyli zadbane fit kobiety w wieku 28-52 lat Młodsze mnie nie interesują narazie bo są nie ułożone jeszcze i roszczeniowe. Sam mam 28 lat.

      Mam fejkowe konto na fb ale z moimi zdjęciami z silownii i pisze do owych kobiet z propozycją masażu zamiennego (jestem doświadczonym masażysta z ponad 5 lat praktyki w wielu technikach masazu). Czyli w praktyce ja wykonań jej 1 godzinę masażu (klasyczny.szwedzki.deep tissue.relaksacyjny.sensual.cakwgo ciala)do wyboru przez nią.
      A następnie ona wykonana dla mnie 1 godzinę relaksacyjnego masażu. Nie ważne że nie ma doświadczenia bo ja ją tego nauczę na naszych wielokrotnych spotkaniach więc zdobędzie nowy skill I relaks dla ciała.
      Ja oczywiście zapewniam cały sprzet to jest stół.oleje.reczniki. i moge dojechać do niej lub w hotelu. A w przyszłości jak ja poznam to u mnie.

      Na 100 wysłanych zapytań mam około 2-4 obiecujące milfetki a finalnie jest około 2. Więc teoretycznie mało ale też pisze prosto z mostu bo nie chcę mi się zapoznawać i tracić czas na długie czaty.
      Zazwyczaj dochodzi do internal massage na 2-3 spotkaniu i jest poprzedzony oczywiście relaksacyjnym masażem całego ciała.

      Oczywiście pomaga mi moją opalona naturalnie przez cały rok atletyczna sylwetka. Którą mam na zdjęciu profilowym na fb ale bez twarzy. Więc jest trochę tajemniczości dla nich.
      nie ma nic za darmo więc trzeba trochę wysilku i moja sylwetka przyciąga uwagę dzięki ponad 3 lat ciężkiego treningu na silownii.
      Obecnie nie zapoznaje nowych milfow bo mam jedną od ponad 1.5 roku
      pokaż całość

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Kwiaty, koszula, półbuty, pierwsze spotkanie z aplikacji. Oj nawet nie wiesz jak Ci jeszcze dużo brakuje i jak bardzo bekowo musisz być postrzegany. No ale sztywniar romantycznych nie brakuje, także swój swojego znajdzie. W sumie to dobrze, że takie mirki istnieją, bo później można posłuchać cringe historii od różowych przed godnym ruchaniem.

    • więcej komentarzy (13)

  •  

    Mirki i Mirabelki.
    Szukajcie mnie po snapach/instastories/tiktokach Julek ze Śląska xD
    Byłem ja sobie wczoraj wieczorem na siłowni, bo walczę z bebechem. Wędrowałem sobie z gracją ogra z Obliviona od maszyny do maszyny. Coraz bardziej przypominając kawał bekonu w piekarniku, bo zrobiłem się trochę czerwony z wysiłku no i uciekałem soczystym tłuszczem ( ͡° ͜ʖ ͡°) to znaczy potem.
    W końcu przyszła pora na męczenie bicka. Podszedłem więc do stojaka na sztangi, wziąłem sobie i pokulałem kawałek dalej żeby pomachać nią. W sumie ustawiając się uważałem tylko żebym nie blokował innym przejścia i urządzeń.
    No ale jednak stałem w takim miejscu, że idealnie odbijałem się w lustrze ( ͡° ͜ʖ ͡°) i jednak komuś przeszkadzałem. Pomiędzy mną a lustrem stała sobie parka, takich fit ludzików w chyba drogich ciuchach sportowych. Dziewczyna aż ociekała logami adidasa i nike (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) facet to nie do końca jestem pewien. Nie przyglądałem mu się. Chyba był w bezrękawniku.
    Skończyłem serię, opuściłem sztangę i sięgnąłem po butelkę. I wtedy do mnie podbił samiec z tej parki. Prężył muskuły i zagadał. Czy nie pójdę ćwiczyć gdzie indziej, bo psuję im kadr. Chrumknąłem radośnie i odpowiedziałem, że nie chce mi się. Ćwiczę gdzie stoję.
    Uznałem, że koniec tematu, więc sztanga w górę i cisnę drugą serię. Koleś chyba chciał coś powiedzieć, ale zrezygnował i wrócił do swojej kobiety. Najpewniej obwieścić, żem cham i świnia (to drugie to nawet prawda, bom spaślak) i się nie przesunę.
    Nie dali mi dokończyć serii, bo tym razem zgrabnie podeszła do mnie dziewczyna i spytała się, czy nie mógłbym dla niej przejść gdzie indziej dokończyć ćwiczyć. XD XDDDDDDD
    Chrumknąłem radośnie jeszcze głośniej i odpowiedziałem, że za stówkę to spoko pójdę sobię. Dziewczę chyba nie było zbyt lotne, bo się z tej odpowiedzi ucieszyła i wróciła do swojego faceta.
    Myliła się. Dokończyłem serię. Przerwa i zacząłem trzecią serię. Znów podeszła. Tym razem bez uśmiechu xD
    Oznajmiła mi, że miałem iść gdzie indziej ćwiczyć, bo się zgodziłem. Spytałem się gdzie moja stówka w takim razie bo powiedziałem, że za stówkę sobie pójdę. Oburzyła się i zapowietrzyła. Zaczęła tyradę, że z takim charakterem nawet jak schudne to nie znajdę dziewczyny. Odparłem, że nie muszę szukać. Jestem żonaty xD potem coś jeszcze pierdzieliła, ale już nie słuchałem. Oskarek chyba się poddał, bo się nie odzywał. Dokończyłem w ich towarzystwie trzecią serię. Tyle w sumie miałem zrobić. Poszedłem odstawić i zdezynfekować sztangę. Pomyśleli, że chyba skończyłem, bo wrócili na swoje miejsce. A tymczasem ja leniwiecpracocholik wziąłem sztangę z mniejszym ciężarem i wróciłem na to samo miejsce. Robić barki ( ͡° ͜ʖ ͡°) a jak robię barki to unosi się mi koszulka i widać mi bebech ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
    #silownia #mikrokoksy #mirkokoksy #pasta #julka #oskarek #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #leniwiectozlosliwaswinia
    PS. Chodzę już 4 miesiąc na siłkę. To pierwsza taka porąbana sytuacja xD
    pokaż całość

  •  

    Mirki i Mirabelki.
    Szukajcie mnie po snapach/instastories/tiktokach Julek ze Śląska xD
    Byłem ja sobie wczoraj wieczorem na siłowni, bo walczę z bebechem. Wędrowałem sobie z gracją ogra z Obliviona od maszyny do maszyny. Coraz bardziej przypominając kawał bekonu w piekarniku, bo zrobiłem się trochę czerwony z wysiłku no i uciekałem soczystym tłuszczem ( ͡° ͜ʖ ͡°) to znaczy potem.
    W końcu przyszła pora na męczenie bicka. Podszedłem więc do stojaka na sztangi, wziąłem sobie i pokulałem kawałek dalej żeby pomachać nią. W sumie ustawiając się uważałem tylko żebym nie blokował innym przejścia i urządzeń.
    No ale jednak stałem w takim miejscu, że idealnie odbijałem się w lustrze ( ͡° ͜ʖ ͡°) i jednak komuś przeszkadzałem. Pomiędzy mną a lustrem stała sobie parka, takich fit ludzików w chyba drogich ciuchach sportowych. Dziewczyna aż ociekała logami adidasa i nike (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) facet to nie do końca jestem pewien. Nie przyglądałem mu się. Chyba był w bezrękawniku.
    Skończyłem serię, opuściłem sztangę i sięgnąłem po butelkę. I wtedy do mnie podbił samiec z tej parki. Prężył muskuły i zagadał. Czy nie pójdę ćwiczyć gdzie indziej, bo psuję im kadr. Chrumknąłem radośnie i odpowiedziałem, że nie chce mi się. Ćwiczę gdzie stoję.
    Uznałem, że koniec tematu, więc sztanga w górę i cisnę drugą serię. Koleś chyba chciał coś powiedzieć, ale zrezygnował i wrócił do swojej kobiety. Najpewniej obwieścić, żem cham i świnia (to drugie to nawet prawda, bom spaślak) i się nie przesunę.
    Nie dali mi dokończyć serii, bo tym razem zgrabnie podeszła do mnie dziewczyna i spytała się, czy nie mógłbym dla niej przejść gdzie indziej dokończyć ćwiczyć. XD XDDDDDDD
    Chrumknąłem radośnie jeszcze głośniej i odpowiedziałem, że za stówkę to spoko pójdę sobię. Dziewczę chyba nie było zbyt lotne, bo się z tej odpowiedzi ucieszyła i wróciła do swojego faceta.
    Myliła się. Dokończyłem serię. Przerwa i zacząłem trzecią serię. Znów podeszła. Tym razem bez uśmiechu xD
    Oznajmiła mi, że miałem iść gdzie indziej ćwiczyć, bo się zgodziłem. Spytałem się gdzie moja stówka w takim razie bo powiedziałem, że za stówkę sobie pójdę. Oburzyła się i zapowietrzyła. Zaczęła tyradę, że z takim charakterem nawet jak schudne to nie znajdę dziewczyny. Odparłem, że nie muszę szukać. Jestem żonaty xD potem coś jeszcze pierdzieliła, ale już nie słuchałem. Oskarek chyba się poddał, bo się nie odzywał. Dokończyłem w ich towarzystwie trzecią serię. Tyle w sumie miałem zrobić. Poszedłem odstawić i zdezynfekować sztangę. Pomyśleli, że chyba skończyłem, bo wrócili na swoje miejsce. A tymczasem ja leniwiecpracocholik wziąłem sztangę z mniejszym ciężarem i wróciłem na to samo miejsce. Robić barki ( ͡° ͜ʖ ͡°) a jak robię barki to unosi się mi koszulka i widać mi bebech ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
    #silownia #mikrokoksy #mirkokoksy #pasta #julka #oskarek #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #leniwiectozlosliwaswinia
    PS. Chodzę już 4 miesiąc na siłkę. To pierwsza taka porąbana sytuacja xD
    pokaż całość

  •  
    J..........y

    +68

    Oskarkowi się nie udało i został przegrywem...
    #przegryw #blackpill #takasytuacja #oskarek

    źródło: faktopedia.pl

  •  

    Mirki i Mirabelki.
    Szukajcie mnie po snapach/instastories/tiktokach Julek ze Śląska xD
    Byłem ja sobie wczoraj wieczorem na siłowni, bo walczę z bebechem. Wędrowałem sobie z gracją ogra z Obliviona od maszyny do maszyny. Coraz bardziej przypominając kawał bekonu w piekarniku, bo zrobiłem się trochę czerwony z wysiłku no i uciekałem soczystym tłuszczem ( ͡° ͜ʖ ͡°) to znaczy potem.
    W końcu przyszła pora na męczenie bicka. Podszedłem więc do stojaka na sztangi, wziąłem sobie i pokulałem kawałek dalej żeby pomachać nią. W sumie ustawiając się uważałem tylko żebym nie blokował innym przejścia i urządzeń.
    No ale jednak stałem w takim miejscu, że idealnie odbijałem się w lustrze ( ͡° ͜ʖ ͡°) i jednak komuś przeszkadzałem. Pomiędzy mną a lustrem stała sobie parka, takich fit ludzików w chyba drogich ciuchach sportowych. Dziewczyna aż ociekała logami adidasa i nike (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) facet to nie do końca jestem pewien. Nie przyglądałem mu się. Chyba był w bezrękawniku.
    Skończyłem serię, opuściłem sztangę i sięgnąłem po butelkę. I wtedy do mnie podbił samiec z tej parki. Prężył muskuły i zagadał. Czy nie pójdę ćwiczyć gdzie indziej, bo psuję im kadr. Chrumknąłem radośnie i odpowiedziałem, że nie chce mi się. Ćwiczę gdzie stoję.
    Uznałem, że koniec tematu, więc sztanga w górę i cisnę drugą serię. Koleś chyba chciał coś powiedzieć, ale zrezygnował i wrócił do swojej kobiety. Najpewniej obwieścić, żem cham i świnia (to drugie to nawet prawda, bom spaślak) i się nie przesunę.
    Nie dali mi dokończyć serii, bo tym razem zgrabnie podeszła do mnie dziewczyna i spytała się, czy nie mógłbym dla niej przejść gdzie indziej dokończyć ćwiczyć. XD XDDDDDDD
    Chrumknąłem radośnie jeszcze głośniej i odpowiedziałem, że za stówkę to spoko pójdę sobię. Dziewczę chyba nie było zbyt lotne, bo się z tej odpowiedzi ucieszyła i wróciła do swojego faceta.
    Myliła się. Dokończyłem serię. Przerwa i zacząłem trzecią serię. Znów podeszła. Tym razem bez uśmiechu xD
    Oznajmiła mi, że miałem iść gdzie indziej ćwiczyć, bo się zgodziłem. Spytałem się gdzie moja stówka w takim razie bo powiedziałem, że za stówkę sobie pójdę. Oburzyła się i zapowietrzyła. Zaczęła tyradę, że z takim charakterem nawet jak schudne to nie znajdę dziewczyny. Odparłem, że nie muszę szukać. Jestem żonaty xD potem coś jeszcze pierdzieliła, ale już nie słuchałem. Oskarek chyba się poddał, bo się nie odzywał. Dokończyłem w ich towarzystwie trzecią serię. Tyle w sumie miałem zrobić. Poszedłem odstawić i zdezynfekować sztangę. Pomyśleli, że chyba skończyłem, bo wrócili na swoje miejsce. A tymczasem ja leniwiecpracocholik wziąłem sztangę z mniejszym ciężarem i wróciłem na to samo miejsce. Robić barki ( ͡° ͜ʖ ͡°) a jak robię barki to unosi się mi koszulka i widać mi bebech ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
    #silownia #mikrokoksy #mirkokoksy #pasta #julka #oskarek #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #leniwiectozlosliwaswinia
    PS. Chodzę już 4 miesiąc na siłkę. To pierwsza taka porąbana sytuacja xD
    pokaż całość

  •  

    Mirki i Mirabelki.
    Szukajcie mnie po snapach/instastories/tiktokach Julek ze Śląska xD
    Byłem ja sobie wczoraj wieczorem na siłowni, bo walczę z bebechem. Wędrowałem sobie z gracją ogra z Obliviona od maszyny do maszyny. Coraz bardziej przypominając kawał bekonu w piekarniku, bo zrobiłem się trochę czerwony z wysiłku no i uciekałem soczystym tłuszczem ( ͡° ͜ʖ ͡°) to znaczy potem.
    W końcu przyszła pora na męczenie bicka. Podszedłem więc do stojaka na sztangi, wziąłem sobie i pokulałem kawałek dalej żeby pomachać nią. W sumie ustawiając się uważałem tylko żebym nie blokował innym przejścia i urządzeń.
    No ale jednak stałem w takim miejscu, że idealnie odbijałem się w lustrze ( ͡° ͜ʖ ͡°) i jednak komuś przeszkadzałem. Pomiędzy mną a lustrem stała sobie parka, takich fit ludzików w chyba drogich ciuchach sportowych. Dziewczyna aż ociekała logami adidasa i nike (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) facet to nie do końca jestem pewien. Nie przyglądałem mu się. Chyba był w bezrękawniku.
    Skończyłem serię, opuściłem sztangę i sięgnąłem po butelkę. I wtedy do mnie podbił samiec z tej parki. Prężył muskuły i zagadał. Czy nie pójdę ćwiczyć gdzie indziej, bo psuję im kadr. Chrumknąłem radośnie i odpowiedziałem, że nie chce mi się. Ćwiczę gdzie stoję.
    Uznałem, że koniec tematu, więc sztanga w górę i cisnę drugą serię. Koleś chyba chciał coś powiedzieć, ale zrezygnował i wrócił do swojej kobiety. Najpewniej obwieścić, żem cham i świnia (to drugie to nawet prawda, bom spaślak) i się nie przesunę.
    Nie dali mi dokończyć serii, bo tym razem zgrabnie podeszła do mnie dziewczyna i spytała się, czy nie mógłbym dla niej przejść gdzie indziej dokończyć ćwiczyć. XD XDDDDDDD
    Chrumknąłem radośnie jeszcze głośniej i odpowiedziałem, że za stówkę to spoko pójdę sobię. Dziewczę chyba nie było zbyt lotne, bo się z tej odpowiedzi ucieszyła i wróciła do swojego faceta.
    Myliła się. Dokończyłem serię. Przerwa i zacząłem trzecią serię. Znów podeszła. Tym razem bez uśmiechu xD
    Oznajmiła mi, że miałem iść gdzie indziej ćwiczyć, bo się zgodziłem. Spytałem się gdzie moja stówka w takim razie bo powiedziałem, że za stówkę sobie pójdę. Oburzyła się i zapowietrzyła. Zaczęła tyradę, że z takim charakterem nawet jak schudne to nie znajdę dziewczyny. Odparłem, że nie muszę szukać. Jestem żonaty xD potem coś jeszcze pierdzieliła, ale już nie słuchałem. Oskarek chyba się poddał, bo się nie odzywał. Dokończyłem w ich towarzystwie trzecią serię. Tyle w sumie miałem zrobić. Poszedłem odstawić i zdezynfekować sztangę. Pomyśleli, że chyba skończyłem, bo wrócili na swoje miejsce. A tymczasem ja leniwiecpracocholik wziąłem sztangę z mniejszym ciężarem i wróciłem na to samo miejsce. Robić barki ( ͡° ͜ʖ ͡°) a jak robię barki to unosi się mi koszulka i widać mi bebech ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
    #silownia #mikrokoksy #mirkokoksy #julka #oskarek #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #leniwiectozlosliwaswinia
    PS. Chodzę już 4 miesiąc na siłkę. To pierwsza taka porąbana sytuacja xD
    #pasta
    pokaż całość

  •  

    Mirki i Mirabelki.
    Szukajcie mnie po snapach/instastories/tiktokach Julek ze Śląska xD
    Byłem ja sobie wczoraj wieczorem na siłowni, bo walczę z bebechem. Wędrowałem sobie z gracją ogra z Obliviona od maszyny do maszyny. Coraz bardziej przypominając kawał bekonu w piekarniku, bo zrobiłem się trochę czerwony z wysiłku no i uciekałem soczystym tłuszczem ( ͡° ͜ʖ ͡°) to znaczy potem.
    W końcu przyszła pora na męczenie bicka. Podszedłem więc do stojaka na sztangi, wziąłem sobie i pokulałem kawałek dalej żeby pomachać nią. W sumie ustawiając się uważałem tylko żebym nie blokował innym przejścia i urządzeń.
    No ale jednak stałem w takim miejscu, że idealnie odbijałem się w lustrze ( ͡° ͜ʖ ͡°) i jednak komuś przeszkadzałem. Pomiędzy mną a lustrem stała sobie parka, takich fit ludzików w chyba drogich ciuchach sportowych. Dziewczyna aż ociekała logami adidasa i nike (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) facet to nie do końca jestem pewien. Nie przyglądałem mu się. Chyba był w bezrękawniku.
    Skończyłem serię, opuściłem sztangę i sięgnąłem po butelkę. I wtedy do mnie podbił samiec z tej parki. Prężył muskuły i zagadał. Czy nie pójdę ćwiczyć gdzie indziej, bo psuję im kadr. Chrumknąłem radośnie i odpowiedziałem, że nie chce mi się. Ćwiczę gdzie stoję.
    Uznałem, że koniec tematu, więc sztanga w górę i cisnę drugą serię. Koleś chyba chciał coś powiedzieć, ale zrezygnował i wrócił do swojej kobiety. Najpewniej obwieścić, żem cham i świnia (to drugie to nawet prawda, bom spaślak) i się nie przesunę.
    Nie dali mi dokończyć serii, bo tym razem zgrabnie podeszła do mnie dziewczyna i spytała się, czy nie mógłbym dla niej przejść gdzie indziej dokończyć ćwiczyć. XD XDDDDDDD
    Chrumknąłem radośnie jeszcze głośniej i odpowiedziałem, że za stówkę to spoko pójdę sobię. Dziewczę chyba nie było zbyt lotne, bo się z tej odpowiedzi ucieszyła i wróciła do swojego faceta.
    Myliła się. Dokończyłem serię. Przerwa i zacząłem trzecią serię. Znów podeszła. Tym razem bez uśmiechu xD
    Oznajmiła mi, że miałem iść gdzie indziej ćwiczyć, bo się zgodziłem. Spytałem się gdzie moja stówka w takim razie bo powiedziałem, że za stówkę sobie pójdę. Oburzyła się i zapowietrzyła. Zaczęła tyradę, że z takim charakterem nawet jak schudne to nie znajdę dziewczyny. Odparłem, że nie muszę szukać. Jestem żonaty xD potem coś jeszcze pierdzieliła, ale już nie słuchałem. Oskarek chyba się poddał, bo się nie odzywał. Dokończyłem w ich towarzystwie trzecią serię. Tyle w sumie miałem zrobić. Poszedłem odstawić i zdezynfekować sztangę. Pomyśleli, że chyba skończyłem, bo wrócili na swoje miejsce. A tymczasem ja leniwiecpracocholik wziąłem sztangę z mniejszym ciężarem i wróciłem na to samo miejsce. Robić barki ( ͡° ͜ʖ ͡°) a jak robię barki to unosi się mi koszulka i widać mi bebech ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
    #silownia #mikrokoksy #mirkokoksy #julka #oskarek #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #leniwiectozlosliwaswinia
    PS. Chodzę już 4 miesiąc na siłkę. To pierwsza taka porąbana sytuacja xD
    #pasta
    pokaż całość

  •  

    Mirki i Mirabelki.
    Szukajcie mnie po snapach/instastories/tiktokach Julek ze Śląska xD
    Byłem ja sobie wczoraj wieczorem na siłowni, bo walczę z bebechem. Wędrowałem sobie z gracją ogra z Obliviona od maszyny do maszyny. Coraz bardziej przypominając kawał bekonu w piekarniku, bo zrobiłem się trochę czerwony z wysiłku no i uciekałem soczystym tłuszczem ( ͡° ͜ʖ ͡°) to znaczy potem.
    W końcu przyszła pora na męczenie bicka. Podszedłem więc do stojaka na sztangi, wziąłem sobie i pokulałem kawałek dalej żeby pomachać nią. W sumie ustawiając się uważałem tylko żebym nie blokował innym przejścia i urządzeń.
    No ale jednak stałem w takim miejscu, że idealnie odbijałem się w lustrze ( ͡° ͜ʖ ͡°) i jednak komuś przeszkadzałem. Pomiędzy mną a lustrem stała sobie parka, takich fit ludzików w chyba drogich ciuchach sportowych. Dziewczyna aż ociekała logami adidasa i nike (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) facet to nie do końca jestem pewien. Nie przyglądałem mu się. Chyba był w bezrękawniku.
    Skończyłem serię, opuściłem sztangę i sięgnąłem po butelkę. I wtedy do mnie podbił samiec z tej parki. Prężył muskuły i zagadał. Czy nie pójdę ćwiczyć gdzie indziej, bo psuję im kadr. Chrumknąłem radośnie i odpowiedziałem, że nie chce mi się. Ćwiczę gdzie stoję.
    Uznałem, że koniec tematu, więc sztanga w górę i cisnę drugą serię. Koleś chyba chciał coś powiedzieć, ale zrezygnował i wrócił do swojej kobiety. Najpewniej obwieścić, żem cham i świnia (to drugie to nawet prawda, bom spaślak) i się nie przesunę.
    Nie dali mi dokończyć serii, bo tym razem zgrabnie podeszła do mnie dziewczyna i spytała się, czy nie mógłbym dla niej przejść gdzie indziej dokończyć ćwiczyć. XD XDDDDDDD
    Chrumknąłem radośnie jeszcze głośniej i odpowiedziałem, że za stówkę to spoko pójdę sobię. Dziewczę chyba nie było zbyt lotne, bo się z tej odpowiedzi ucieszyła i wróciła do swojego faceta.
    Myliła się. Dokończyłem serię. Przerwa i zacząłem trzecią serię. Znów podeszła. Tym razem bez uśmiechu xD
    Oznajmiła mi, że miałem iść gdzie indziej ćwiczyć, bo się zgodziłem. Spytałem się gdzie moja stówka w takim razie bo powiedziałem, że za stówkę sobie pójdę. Oburzyła się i zapowietrzyła. Zaczęła tyradę, że z takim charakterem nawet jak schudne to nie znajdę dziewczyny. Odparłem, że nie muszę szukać. Jestem żonaty xD potem coś jeszcze pierdzieliła, ale już nie słuchałem. Oskarek chyba się poddał, bo się nie odzywał. Dokończyłem w ich towarzystwie trzecią serię. Tyle w sumie miałem zrobić. Poszedłem odstawić i zdezynfekować sztangę. Pomyśleli, że chyba skończyłem, bo wrócili na swoje miejsce. A tymczasem ja wziąłem sztangę z mniejszym ciężarem i wróciłem na to samo miejsce. Robić barki ( ͡° ͜ʖ ͡°) a jak robię barki to unosi się mi koszulka i widać mi bebech ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
    #silownia #mikrokoksy #mirkokoksy #julka #oskarek #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #leniwiectozlosliwaswinia
    PS. Chodzę już 4 miesiąc na siłkę. To pierwsza taka porąbana sytuacja xD
    pokaż całość

  •  

    Pijcie ze mną kompot mircy dzisiaj mija moja 18 rocznica od kiedy widziałem cipę na żywo 18 lat #przegryw. #chad #oskarek by mieli dzisiaj ruchanie a ja jestem ruchany mentalnie przez polonistkę w technikum której się ubzdurało że mamy rozszerzenie.

  •  

    UDANY PODRYW 28-LETNIEGO PRAWICZKA W PARKU !

    No więc tak, #niebieskipasek lvl 28, prawiczek, będący w życiu tylko na dwóch randkach (jedna z laską z #pracbaza, druga jakiś czas temu z #tinder) w końcu przeprowadziłem akcję, z której mogę być dumny !
    Od niedawna mieszkam w dużym polskim mieście, przeprowadziłem się, aby rozpocząć proces #wychodzimyzprzegrywu i, co tu ukrywać, znaleźć #rozowypasek by nie iść przez to życie w pojedynkę.
    Wcześniej przyskillowałem trochę wygląd (min. wydałem 3k na korony na zęby- miałem tak krzywą „dwójkę”, że wyglądała jakbym w ogóle jej nie miał- wkurwiało mnie to i odbierało pewność siebie).
    Generalnie gadanie, że rób swoje, miej hobby, a #julka sama będzie do Ciebie lgnąć to zwykle pierdolenie jak nie jesteś #oskarek, im szybciej człowiek zda sobie z tego sprawę, tym lepiej.

    Przechodząc do meritum : po całym tygodniu w #januszex gdzie od niedawna pracuję, postanowiłem w niedzielę pojechać do parku w centrum, poczytać książkę, poobczajać ludzi i generalnie posiedzieć trochę na słońcu. Wszystkie ławki były zajęte z wyjątkiem jednej, gdy na niej usiadłem i rozejrzałem się na boki, zauważyłem siedzącą obok mnie #rozowypasek również czytającą książkę- dobre 8/10, szczuplutka, piękne rysy twarzy, w wiosennym płaszczu, spódnicy i eleganckich czarnych szpilkach.
    Czytając książkę, co i raz spoglądałem w jej stronę- na przemian czytała, dokarmiała gołębie, coś notowała i siedziała w telefonie. Boże, ale ona jest piękna, normalnie #szaramyszkadlaanonka.

    Czasem w życiu mamy tak, że odpierdalamy jakieś irracjonalne rzeczy, których nigdy przedtem nie robiliśmy; nadszedł wtedy ten moment- zagadam do niej- pomyślałem sobie ! Tylko co powiedzieć, jak kurwa zacząć, żeby nie wyjść na jakiegoś #spermiarz i żeby mój #przegryw i brak doświadczenia z laskami nie wyszedł od razu na wierzch. Wiem, nawiążę do kontekstu- w końcu oboje czytamy książkę ! W międzyczasie zaczęły niedaleko nas bawić się jakieś azjatyckie dzieci- kolejny powód aby zagaić typu „Ciekawe z jakiego są kraju ?”
    W duchu pomyślałem sobie : JAK NIE ZAGADAM, TO JESTEM SKOŃCZONĄ PIZDĄ, UMRĘ W WIECZNYM PRAWICTWIE I DO NIKOGO NIE MOGĘ MIEĆ PRETENSJI, BO SAM SOBIE ZGOTOWAŁEM TEN LOS !
    Za chwilę ... na drugą sąsiednią ławkę dosiadło się starsze małżeństwo, co skutecznie zaczęło mnie krępować i dawać kolejne wymówki. No przecież nie zagadam przy nich !
    Czytam dalej książkę, ale moje myśli są gdzieś indziej ... Pomyślałem sobie : jaki to byłby wspaniały dzień, jakbym do niej zagadał i zaprosił na kawę, ona ochoczo by się zgodziła, a na spotkaniu połączyłaby nas ta magiczna więź jaka jest między dwojgiem kochanków ... Ale czy takiemu komuś jak ja, który nie trzymał za rękę, który nie widział tzipy, który nie usłyszał nigdy jaki to jest uroczy, zawadiacki i uwodzicielski od kobiety, jest to dane ?
    Bardzo pragnąłem to zrobić, w końcu postanowiłem ostatecznie : niezależnie od okoliczności zrobię to, mimo że nie goliłem się tydzień, od dwóch dni nie myłem włosów a z lenistwa zamiast przed wyjściem umyć zęby, to zajebałem płukankę listerine. Najwyżej usłyszę że ma chłopaka, że nie umawia się ze znajomymi (w domyśle jak ktoś ma #chadowezycie to spoko, ale nie z #incel) i inne zlewkowe gówna.

    DZIEWCZYNA ZACZYNA ZBIERAĆ SWOJE RZECZY I IŚĆ ! Doczytam stronę i pójdę za nią- szukało szybkiej wymówki moje #spierdolenie, ale szybko je zdusiłem w sobie, przyspieszyłem kroku i zagaiłem : „Cześć; wiesz co, ciekawi mnie co tam zapisywałaś w tym tajemniczym notesiku i pomyślałem sobie, że nie mógłbym sobie darować, gdybym nie podszedł do Ciebie i o to nie zapytał. Nie chciałem tego robić przy tamtych ludziach, trochę się krępowałem, dlatego gdy wstałaś to od razu poszedłem za Tobą”. Co ciekawe, powiedziałem to bardzo spokojnie, zupełnie jakby w tej chwili Bóg obdarzył mnie magicznym spokojem ducha, powiedziałem to jak do zwykłego ziomka z klasy czy tam z roboty. Powiedziała że pisze pamiętnik. Dalsza część jest już tylko historią : przedstawiliśmy się sobie, zaprosiłem ją na kawę „tu i teraz”, zgodziła się. Ostatecznie skończyliśmy na drinku, a w zasadzie drinkach- myślałem że wypije i się ulotni pod jakimś pretekstem, ale przyznaję że znakomicie udało mi się poprowadzić rozmowę (z poczuciem humoru, żartem sytuacyjnym, historyjkami z życia, „niechcący” wplątawszy jakieś cytaty z książek, filmów, jakieś podteksty, żartobliwe projektowanie wspólnej przyszłości) więc zeszło ponad trzy godziny, przy czym za większość alkoholu płaciła ona ! Jedynie gdy rozmowa przeszła na #seks i zaczęła opowiadać o „Sztuce kochania” konkludując :” jeszcze wiele pozycji jest do przetestowania” i uśmiechając się uwodzicielsko , ja nie wiedziałem jak się zachować, co odpowiedzieć, więc było HEHE i nawiązanie do książki z logicznego punktu widzenia- zapytałem się kto ją kurwa napisał ^^ Wcześniej siedzieliśmy po przeciwnej stronie stołu, gdy zaczęło być bardziej zimno zrobiłem mały test : zaproponowałem abyśmy weszli do środka, usiadłem pierwszy na sofę, a ona ... obok mnie- mimo, że wszystko naprzeciw i z boku było wolne. Jest dobrze- pomyślałem. Alko już trochę wjechało, jej tak samo, humorek dopisywał, starałem się ją gdzieś lekko dotykać aby nie wyjść na katechetę- a to niby szybkie złapanie za kolanko, a to objęcie w talii, za ramiona. Nie protestowała, sama jak coś opowiadała emocjonalnie, to łapała mnie za ramię czy za rękę :)

    Laska z charakteru i z gadki bardzo spoko, nie znalazłem widocznych oznak bycia #karyna ani #p0lka. Odprowadzając ją na autobus, nie mogłem jednak się przemóc żeby złapać i iść z nią za rękę, wziąłem ją jedynie pod ramię, to bycie piwniczakiem jest jednak głęboko zakorzenione.
    W autobusie dałem jej swój telefon aby wpisała mi kontakt, pocałowałem w policzek, przytuliłem, pomachałem na do widzenia i z poczuciem dumy wróciłem do swojego pokoju który wynajmuję :)

    Przyznam się, że będąc w #pracbaza ciągle o niej myślę, miałem się do niej odezwać w czwartek, tymczasem wczoraj widzę wiadomość : „Jak mogłeś ?! Jesteś powodem mojego spóźnienia w pracy ;) Też zaspałeś ?” Więc zakładam, że ona o mnie też. Ale pewnie mniej, bo ja ją w myślach zdążyłem już rozebrać.
    Mam nadzieję, że tego nie spierdolę i wyjdzie coś z tego fajnego, a przynajmniej że nabiorę doświadczenia. Czas kurwa najwyższy.

    #rozowepaski #niebieskiepaski #podrywajzwykopem #podryw #zwiazki #badoo #redpill #blackpill #szarpankizzyciem #piwniczaknews
    pokaż całość

  •  

    zajebisty kawałek, pięknie pojechane z oskarkami i juleczkami
    nie wiem czemu ma tak mało wyświetleń, choć się domyślam ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #polskirap #tede #oskarek #plodnajulka #przegryw

    źródło: youtube.com

Ładuję kolejną stronę...

Archiwum tagów