Przeszkadza Ci #polityka na Wykopie?
Zarejestruj konto i sam decyduj jakie tematy chcesz wyświetlać!
  •  

    Grałem wczoraj największym rogaczem w życiu #ck3 #paradox #gry

    Grałem królem Wessexu, znalazłem sobie żonę i miałem z nią córkę. Córkę wydałem za księcia Szkocji i zawiązałem fajny sojusz po czym okazało się, że to dziecko nie jest moje tylko mojego wasala xD

    Żonę i kochanka wrzuciłem do lochu. Znalazłem sobie nową żonę, a że mój król już miał tam 60 lat to stwierdziłem, że muszę strzelić godnego potomka więc znalazłem sobie żonę z +50% szans na rozmnożenie... no i miałem córkę, która tym razem wydałem za księcia Francji. I wiecie co? Tak, tak - również i to dziecko nie było moje i kolejna żona mnie zdradziła xD Więc powtórka - kochaś do lochu, ex-żonie udało się uciec (potem ją zamordowałem zdalnie).

    Znalazłem sobie trzecią już żonę i "miałem" z nią dwóch synów - zaznaczyłem w cudzysłowie bo mój król w momencie spłodzenia tych dwóch kaszojadów miał ~ 73 lat. Wkrótce potem umarłem, a narodzony syn stał się następcą tronu Anglii. Do końca życia nie bedę wiedzieć czy trzecia żona mnie zdradziła... a wy jak myślicie? xD
    pokaż całość

  •  

    Potężne #rozdajo kodu na #steam na dodatek Leviathans Story Pack do gry #stellaris

    Rozlosuje wśród plusujących dzisiaj na koniec dnia.

    #paradox #rozdajosteam

  •  

    #europkowememy #paradox

    przy #eu4 najbardziej boli.
    eh.

    źródło: 2020-09-08_182750.png

  •  

    #ck3 #paradox #ck2
    Nie wiem czy mam być przerażony czy dumny?

    źródło: kiler.png

  •  

    Co jest kurła? Moderacja usunęła mój wpis z tym screenshotem z Crusader Kings 3 bez żadnego ostrzeżenia xD
    Screen pod tytułem: Bolzga za Siemowita xD
    #gry #ck3 #strategie #crusaderkings #paradox

    źródło: cdn.discordapp.com

  •  

    Grałem w dniu premiery w eu4 stellaris i hoi4, wydaje mi się, że ck3 to najlepsza spośród tych gier na premierę. Paradox nie zwalił tego.
    #ck3 #crusaderkings #paradox

  •  

    Poczytałem recenzje i oglądam sobie Quilla18 - wychodzi na to, że CK3 to na premierę pierwsza od lat pełnoprawna gra wydana przez Paradox, a nie early access. Do tego jest niemalżę równie bogata co CK2 po 8 latach, a w niektórych aspektach nawet bardziej rozbudowana. Najsu, najsu.

    #ck3 #crusaderkings2 #ck2 #paradox

    źródło: youtube.com

    •  

      @IdillaMZ: Ja tak samo. Z tego co widzę, to przeskok jeśli chodzi o mechaniki był nawet większy w przypadku drugiej części. Podobnie jak z EU2 na EU3.

    •  

      @jaqqu7: mam za sobą półtora godzinki i czekam w sumie tylko na jakiś mody zwiększający czytelność. Oczywiście dużo czasu nie spędziłem więc w kwestii zawartości się nie wypowiadam. Interfejs jest bardzo ładny ale mi się strasznie oczy męczą, ikonki też nie są tak czytelne i intuicyjne jak w CK2. W samej grze odnalazłem się bardzo szybko więc jak ktoś grał w CK2 to raczej nie będzie miał problemu.
      Co do warstwy wizualnej to mimo, że jak wspomniałem wcześniej, jest bardzo ładna to jednak zestarzeje się wg mnie szybciej niż CK2, zaryzykowali z takim kierunkiem. Taki urok modeli 3D, a te nie są jakieś rewelacyjne. Trochę je pewnie uratuje ich lekko przerysowana forma. Mimo wszystko nie wiem czy jakieś stylizowane płaskie portrety, tyle, że większe niż w CK2 nie byłyby lepsze.

      Dobór kolorów chociaż elegancki to jednak strasznie nudny, wszystko albo granatowe w menusach albo brązowawe gdy chodzi o modele, to było już widać na screenach. Obstawiam, że ktoś też zrobi moda, który usunie ten filtr sepii z grafiki.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (2)

  •  

    Może jednak ck3 nie będzie tak wykastrowane względem poprzedniczki jak #hoi4

    pokaż spoiler https://www.reddit.com/r/CrusaderKings/comments/gn3r72/updated_ck2_dlc_intigration_in_ck3/

    #ck3 #ck2 #paradox #gry

    źródło: i.redd.it

  •  

    Ale kolejne złoto znalazłem grając w wiedźmina XD
    #pcmasterrace #pdk #zagadka #filozofia #paradox #wiedzmin3 #wiedzmin

    źródło: embed.jpg

  •  

    Sułtanat mameluków bezprawnie okupuje tereny należące do Jerozolimy, ale Kuria Rzymska ma to w dupie i przyzwala na islamizacje Ziemi Świętej.

    #eu4 #europkowememy #europauniversalis #paradox

  •  

    10 dni mi zajęło na zajęcie afrykańskiej stolicy zrobioną z gówna i patyków ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #eu4 #europauniversalis #paradox

    źródło: 20200820234320_1.jpg

  •  

    lol

    https://rpgcodex.net/forums/threads/brian-mitsoda-fired-from-bloodlines-2.134537

    Wywalili najważniejszego człowieka Bloodlines 2 i głównego twórcę Bloodlines, bez żadnego uzasadnienia. Po prostu prywaciarz miał prawo i z niego skorzystał.

    Na jego miejsce zatrudniono jakiegoś no-name'a, który przyjdzie na gotowe i jedyne co może pozmieniać to dodać jeszcze więcej lewactwa, bo historia była zakończona, a po 5 latach prac nad scenariuszem Paradox nigdy nie dał do zrozumienia, że był niezadowolony jeśli chodzi o ten aspekt. Właśnie najśmieszniejsze jest to, że historia była właściwie gotowa, a opóźnienia wynikały z innych powodów (jeśli wierzyć Mitsodzie, a nie widzę powodu by mu nie wierzyć). Top kek.

    Koniec końców gra straciła jedynego wartościowego człowieka, który nad nią pracował i o ile wcześniej jeszcze coś się tam łudziłem, że sequel choć w drobnym stopniu zbliży się do poziomu pierwowzoru tak teraz złudzeń nie mam. To będzie wydmuszka pełna politycznej poprawności, z marnym gameplayem i bez żadnej pozytywnie wyróżniającej ją cechy. Do tego firma, która ją tworzy wyrasta na jedną z najgorszych w branży, bo o ile mogę zrozumieć zwolnienie ze względu na kryzys to w tym przypadku jak widać nie miało to miejsca (bo zatrudniono kogoś innego w miejsce Mitsody).

    Paradox tworząc Bloodlines 2 otrzymał ogromne wsparcie fanów głównie dzięki osobie Mitsody, a tymczasem pod koniec produkcji wywalili go na zbity pysk. Ha tfu na was. Bethesda ma solidnego konkurenta.

    P.S.
    Zachęcam do odwiedzenia naszego erpegowego kanału Discordowego: https://discordapp.com/invite/yDJq7Nk

    #gry #crpg #vtmb #paradox #bekazlewactwa #bethesdasucks
    pokaż całość

    źródło: pbs.twimg.com

  •  

    EU4 - Dziennik Twórców - 18. sierpnia 2020

    Tym razem o Wietnamie:
    - drzewko wietnamskie
    - drzewko Czampy
    - Disaster Tonkin i Annam

    i inne.

    #paradox #eu4 #eu4dd

    źródło: wietnam.jpg

  •  

    Zacząłem sobie po raz kolejny kampanie w #rome2tw i po kilku godzinach wyłączyłem ją znudzony. Nie przez gameplay, bo ten jest całkiem ciekawy. Nie przez wyzwanie, bo to na początku jest satysfakcjonujące. No właśnie, na początku...

    Największym problemem każdego #totalwar jest brak realnych kar za duży rozrost imperium. Absolutnie każda rozgrywka staje się przez to po pewnym czasie nudna, gdyż stać nas na ogromne armie i po prostu kosimy kolejne nacje. Im dłużej gramy w kampanie tym wyzwanie jest coraz mniejsze.

    #paradox w swoich grach rozwiązał to dużo lepiej, zwłaszcza w #ck2, gdzie duże państwo oznacza większe problemy w kontrolowaniu wasali i większe tendencje odśrodkowe. W #eu4 po przegranej wojnie bunty potrafią rozbić ogromne imperium, a ponadto AI też szybko się rozwija przez co zawsze mamy godnych rywali wokół siebie.

    A w #totalwar jak w lesie. AI na mapie kampani ssie totalnie. Duże imperia nie ogarniają przerzucania armii ma frontach, a państwa-miasta potrafią zagłodzić sobie wojsko ( ͡° ͜ʖ ͡°) Przez co po opanowaniu kilku prowincji, to już do gry końca tylko bezstresowo przemalowujemy mapę na kolor swojej frakcji.

    Ech, musiałem pomarudzić.

    #strategie #gry
    pokaż całość

  •  

    Spolszczenie Stellarisa to czyste złoto
    #stellaris #paradox #heheszki

    źródło: 2020_07_30_2.png

  •  

    Toto je takie piękne (╥﹏╥)

    Mod, na który czekałem, choć o tym nie wiedziałem - Intersection marking tool

    #citiesskylines #paradox

    źródło: Screenshot (6).png

  •  

    Czasem mam wrażenie, że w Paradoxie tak to właśnie wygląda. O ile jeszcze w HOI4 bez jakichś ciężkich modów (u mnie gra działa najgorzej na The Road to 56, a o dziwo taki Kaiserreich działa spoko nawet w czasie największego rozpierdzielu na świecie) i w EU4 z optymalizacją nie jest tak źle, to w takim Stellaris leży. Średnia galaktyka z około 10-15 cywilizacjami i gra działa po prostu okropnie, bo Paradox leci sobie w kulki i ciśnie archaiczny silnik oraz cały czas go przeciąża.

    Do tego jeszcze debilne AI, które odwala cholera wie nawet co i czasem jest z nim łatwo wygrać, a czasem odpala mu się tryb Terminatora. Jedyne co Paradox potrafi zaoferować w kwestii sztucznej inteligencji to nie jakieś sprytne działaniaI, a utrudnianie gry graczowi. Co z tego, że odpalę sobie tryb Very Hard jak on nic nie zmienia oprócz tego, że ja jestem osłabiony, a sztuczna inteligencja dostaje bonusy? W sojuszach AI zachowuje się całkowicie idiotycznie i czasem nic nie robi albo jedynie utrudnia grę. Na przykład mają miejsce walki w górach w HOI4 i daję sobie radę z przeciwnikiem, bo mam na luzie zaopatrzenie, wsparcie powietrzne i tak dalej. Nagle jednak zjawiają się wojska 15 państw, z którymi jestem w sojuszu i nadchodzi koniec moich zwycięstw, bo lotniska zostają przepełnione (AI potrafi lotnisko z limitem 500 dopakować do 2000-3000 jakimiś złomami z pierwszej wojny) i padają łańcuchy dostaw przez niski poziom infrastruktury i portów.
    Zostaje mi wtedy rozbudowa portów i infrastruktury co zabiera czas i w rezultacie psuje mi koordynację działań albo wycofanie się i zmiana planów. No jeszcze zostaje usuwanie jednostek sojuszników co jest najlepszym wyborem, ale w trybie Ironman odpada.

    W ogóle fajnie by było, gdyby jakieś słabsze państwa typu Nowa Zelandia czy RPA zajęły się produkcją wyposażenia i wysyłały je silniejszym zamiast produkować gównodywizje i tracić je w walce, ale Paradox o tym nie pomyśli. W grze jest Lend-Lease jak wiadomo, ale ma ono sens jedynie, gdy gra się w multi albo w singla takim państwem jak USA i wysyła się zaopatrzenie Anglikom. W innym wypadku jest bieda straszna, bo ostatnio sobie grałem właśnie Stanami i miałem zapełnione magazyny wyposażeniem, a Kanada postanawiła mi wysłać 25 ciężarówek albo innym razem 20 dział artyleryjskich.
    To jest przykład jak to wygląda w HOI4, ale w innych grach Paradoxu jest w sumie podobnie. Wiadomo, że w każdej ich grze są inne mechaniki, ale zachowanie AI jest równie durne.

    No i jeszcze te ich wspaniałe dodatki pokroju skórek za 5-10 dolców albo muzyki. System ostatnio rozwaliły przemówienia Aliantów do HOI4, które są za darmo na necie, a oni chcą za nie pieniądze. Jeszcze rozumiem muzyka, bo jej skomponowanie zajmuje czas albo należy do jakiegoś zespołu jak Sabaton, ale kurwa przemówienia? W ogóle jestem ciekawy czy odważą się dodać przemówienia przywódców państw Osi? Dali do przemówień Aliantów Stalina to czemu nie Hitler albo Benito?
    Jednak w kwestii tych prawdziwych dodatków, a nie gówien pokroju tekstur śmiać mi się chce, gdy twórcy modów dodają więcej kontentu za darmo niż Paradox. Nieraz w takim EU4 te dodatki wyglądały tak, że dodawały parę przycisków i cyk 20$.

    W przypadku HOI4 śmieszne jest, że twórcy skupiają się najpierw na jakichś państwach typu Portugalia i Hiszpania, a Włochy i ZSRR zostawiają daleko w tyle.

    #hoi4 #eu4 #stellaris #paradox
    pokaż całość

    źródło: 49otzb.jpg

    +: szaraskarpeta, luiz1122 +34 innych
    •  

      @Multimichalabiauka: Mi na Ryzen 5 3600 w w latach tak mniej więcej od 2350 mocno zwalnia.
      Nie jest jakiś tragicznie i da się grać, ale dni mijają o wiele wolniej niż na samym początku.
      Jest to uciążliwe zwłaszcza, gdy przemieszcza się flotę albo statki konstrukcyjne czy badawcze albo cokolwiek buduje.
      Przeszkadza to też w Senacie Galaktycznym, gdy trzeba czekać strasznie długo na koniec przerwy w głosowaniu.
      Pomaga niby Rada Galaktyczna i środek kryzysowy, ale to też ma zbyt długi czas oczekiwania na odnowę.
      pokaż całość

    •  

      @Masterpolska94: Od zawsze AI tak działa. Zazwyczaj podniesienie poziomu trudności w strategiach wiąże się z minusami dla Ciebie i plusami dla AI. Nie dotyczy to tylko paradoxu.

      W HOI4 dokładnie brakuje takich mechanik typowo społeczno-polityczno-gospodarczych.
      Masz rację. Przez brak takich mechanik tworzą się nam między innymi mega państwa/nacje. Potem gra staje się nudna. Gra w ogóle przestaje żyć. Jedynie w ck robią się rotacje ze względu na mechaniki dziedziczenia - to było super. Niestety rozczaruje Cię, ponieważ paradoks nigdy tego nie zrobi. Kasa się zgadza, a zrobienie tych mechanik to dość spore wydatki finansowe. pokaż całość

    • więcej komentarzy (8)

  •  

    Zostaniesz zasymilowany. Opór jest daremny. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #startrek #stellaris #strategie #paradox #grypc

    źródło: Screenshot_5.png

    •  

      Jak się gra w takiej spiralnej galaktyce? Rozciągnięte te imperia... Wydaje mi się że łatwiej je zaatakować i trudno bronić. Wygodne toto?

    •  

      @Pathlukowsky: Mapa jest z moda ST:NH. Wszystkie nacje mają wyznaczone swoje sektory z góry opierając się na Star Treku. Borg zawsze był w kwadrancie delta :) Niektóre nacje mają na początku kilka planet. Oczywiście można zagrać z losowym ustawieniem.

      Co do spiralki można przelatywać między kwadrantami. Po prostu się dłużej leci. Co ciekawe możesz latać wszędzie - bez wypowiadania wojny.

      Rozciągnięte te imperia... Wydaje mi się że łatwiej je zaatakować i trudno bronić

      Staram się grać roleplay. Często lata 1-2 statki koło granicy z innym imperium. Zazwyczaj to wystarcza :) Do tego w ST:NH liczba statków i walki są o wiele lepiej zrobione niż w wanilii. Taki sześcian Borg to się chyba buduje 2900 dni :) Walki nie trwają sekundę. Fajna sprawa.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (3)

  •  

    Po zrobieniu z Bałtyku wewnętrznego jeziora,przyszedł czas na odpoczynek( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #polandball #eu4 #hoi4 #ck2 #paradox #szwecja #baltyk

    źródło: 40045bfebfde1792b647884d261f43403f1a6b77v2_hq.jpg

  •  

    Mirki, możecie mi wierzyć, lub nie. Mój król był starym piernikiem bez dziedzica, wpadł mi event z córką na tronie i o dziwo gra mi zasugerowała nadanie imię Marie. Zajebista przyszła królowa z dobrymi statystykami

    Wpadło osiągnięcie Mary of Lotharingia ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #eu4 #europauniversalis #paradox

    źródło: Maria.png

  •  

    Dla tych co przegapili najnowsze devdiary, a chcieliby poznać plany EU4 na przyszłość albo przeczytać go w polskiej wersji, zapraszam:

    EU4 - Dziennik Twórców - 7. lipca 2020

    Z uwagi ze EU4 jest grą w pełni po angielsku, tam, gdzie nazwy są intuicyjne, przekładałem na polski, tam, gdzie byłoby trzeba się na siłę domyślać, co autor miał na myśli, zostawiałem po ang.

    #paradox #eu4 #eu4dd
    pokaż całość

  •  

    Kocham AI w hoi.

    1. Graj Jugosławią. Postanów, że pójdziesz w demokrację.
    2. Miej świadomość, że jesteś w beznadziejnej sytuacji bo za sąsiadów masz Rzeszę, Włochy, Rumunię, Węgry i Bułgarię którzy wjadą ci w dupsko prędzej czy później.
    3. Wypowiadają Ci wojnę, no ale spoko, jesteś z Aliantami to coś pomogą chyba, nie?
    4. Alianci wysyłają 90% swoich sił, aby odbić Norwegię, na której jest parę dywizji włoskich. Brawo odbiliśmy Norwegię 25234 vs 10.
    5. Dobra teraz do Jugosławii.
    6. Alianci zaspamowują Ci prowincje tak, że nie możesz nigdzie przydzielić swoich dywizji na front bo supply limit.
    7. Mimo pierdyliarda jednostek w prowinicjach na wszystkich frontach, postanawiają bezsensownie atakować tylko max dwoma dywizjami jednocześnie.
    8. Alianci tracą przez to cały swój manpower.
    9. ZSRR też dostaje w pizdę, bo tak.
    10. Koniec gry.

    11. Z Rzeszą która opanowała świat walczysz w najnowszym Wolfensteinie.

    #paradox #hoi4
    pokaż całość

    źródło: idzpanwhoi.PNG

    •  

      @Siemien: U mnie nie bardzo to pomaga. Czasem AI tak spamuje jednostkami, że nawet mając infrastrukturę wszędzie na 10 i do tego przydzielone wszystkie dostępne samoloty transportowe, to i tak jest problem.

    •  

      @Pikselowaty: Ja się przekonałem jakie Ai jest tragiczne grając Portugalią w aliantach. Celem była produkcja lotnictwa i pomaganie zająć Afryki, a później zrobić front we Włoszech. Niemcy błyskawicznie zajęli Norwegię, a zanim dołączyłem do wojny padła Francja. Po dołączeniu pomogłem przejąć Afrykę, a po chwili zauważyłem, że Alianci robią desant na Norwegię. I tutaj zaczyna się śmiech.
      Norwegia wyglądała jak ser szwajcarski, tutaj w kotle Oś, trochę dalej w kotle Alianci. Żadna ze stron nie likwidowała tych kotłów. Ciągle się wymieniali pozycjami. W końcu ruszyłem do akcji i zlikwidowałem większość z nich, zostawiłem im dosłownie jeden kocioł. Po kilku minutach patrze na Norwegie, a tam znowu Rzesza dominuje bo przejeli port xD Akcje opanowałem i w końcu zaczęła się końcówka wojny. ZSSR przy Berlinie, Alianci na zachodzie. Bili się i we Włoszech i Rzeszy tak, że neutralna Szwajcaria odzielała 2 fronty.
      Patrzę, a tam nagle wszystkie dywizje Aliantów wycofują się z frontem z Rzeszy i sobie chodzą po Francji, tak, że Niemcy zaś zajęli tereny do Beneluksu. Śmiechu warte
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (5)

  •  

    Za to uwielbiam Europkę xD Cypryjscy separatyści ulokowali się we Francji i po kilku latach utworzyli Cypryjską eksklawę

    pokaż spoiler Cypr jest wasalem Mameluków ( ͡° ʖ̯ ͡°)


    #eu4 #europauniversalis #paradox

    źródło: CypryjscySeparatysci.png

  •  

    Myślałem że ta promocja jest już nieaktualna, ale jednak nadal działa - jak ktoś jeszcze nie ma DLC Old Gods do #ck2, to może je wyłapać za darmo, jedynie trzeba się zarejestrować i zasubskrybować newsletter

    KLIK

    #crusaderkings2 #paradox #gry #gryzadarmo #rozdajosteam pokaż całość

    źródło: a.allegroimg.com

  •  

    Przydała by się gra Paradoxu o zimnej wojnie. Miała być, ale prace odwołano https://www.gry-online.pl/gry/east-vs-west-a-hearts-of-iron-game/z331f9
    Minusem byłby fakt, że gra np. Polską i podobnymi krajami mogłaby być nudna bo prawdziwa walka o dominacje nad światem rozgrywałaby się między ZSRR a USA, a frontem, podobnie jak w rzeczywistości byłyby rozmaite Koree, Wietnamy i Jemeny, niemniej można by to nadrobić bardzo rozbudowaną polityką wewnętrzną, gospodarczo-społeczno ustrojową. Z dużo większą ilością prowincji itp.
    To była era dekolonizacji, co też daje pole do popisu, moglibyśmy się temu zdecydowanie sprzeciwić i np. jako nadal Salazarowska Portugalia, która uniknęła rewolucji goździków walczyć w latach 80 zawzięcie o puszcze Mozambiku i pustynie Angoli.
    Moglibyśmy też np. po puczu twardogłowych komunistów próbować zbrojnie powstrzymać upadek ZSRR pogrążając całą Europe Wschodnią w wojennej pożodze.
    Ogólnie tam mogłoby być dużo ciekawych rzeczy.
    #paradox #europauniversalis
    pokaż całość

    źródło: gry-online.pl

    •  

      @Ikarus_260:
      Jak dobrze poszukasz to możesz ściągnąć zleakowanego builda tej gry, ja ją kiedyś przetestowałem, i od biedy nawet można coś tam zagrać, tyle że trzeba się przyzwyczaić że gra jest zabugowana znacznie bardziej niż przeciętna gra Paradoxu w dniu premiery xD
      Co do Portugalii to rewolucja goździków była właśnie przez te wojny, tak więc zamiast je toczyć to można by wyzwolić kolonie i dalej grać jako dyktatura.

      pokaż spoiler A jak chodzi o mało znane gry Paradoxu to słyszałeś o Sengoku albo March of the Eagles? :P


      @Redesekrator:
      Mody do HoI4 można o kant dupy potłuc, bo ta gra to najbardziej płytka gra Paradoxu, nastawiona wyłącznie na podbój i jest tam absolutne zero aspektów ekonomicznych. Już Stellaris oferuje znacznie ciekawszą rozgrywkę, bo przynajmniej DLC coś rozwinęły, podczas gdy do niedawna większość DLC do HoI4 to były drzewka focusów (które są chuja warte bo modderzy i tak robią dużo lepsze za darmo), a dopiero w dwóch ostatnich dorzucili jakieś nowe mechaniki typu przywrócili paliwo albo szpiegostwo, to drugie płatne xD
      A symulacja zimnej wojny powinna się bardziej niż na zarządzaniu państwem niż na samych aspektach militarnych i mimo podtytułu "A Hearts Of Iron Game" i bazowaniu na HoI3 bliżej jej by było poziomem skomplikowania do Victorii 2, zwłaszcza jak chodzi o kwestię budowania fabryk i symulowaniem pierdyliarda towarów na globalnym rynku. Szkoda że Paradox tego nie pociągnął do końca.
      pokaż całość

      źródło: img.itch.zone

    •  

      @Fennrir: Nie słyszałem, moja wiedza o mniej znanych grach Paradoxu skończyła się na tytułach takich jak "Trzy Korony ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    • więcej komentarzy (3)

  •  

    Poradnik postanowiłem umieścić jako ogólny post w #ck2 i #paradox niż jako komentarz tylko dla ciebie, bo zawsze to nieco większy zasięg i ktoś będzie mógł coś dodać ciekawego.

    Witam serdecznie @Khaine:
    Tak jak obiecałem, zamierzam opisać ci wszystkie sposoby zbierania pieniędzy jakie tylko przyjdą mi do głowy.

    Na początek opowiem ci trochę o ustroju feudalnym i podatkach.
    W tym ustroju budowlami możliwymi do wzniesienia są Zamki, Miasta i Świątynie.

    Na podstawowym poziomie rozbudowania - czyli bazowego ich dochodu.
    Najwięcej pieniędzy z podatków dostarczają miasta, potem świątynie a na końcu zamki.

    Najlepiej było by gdybyśmy osobiście kontrolowali wszystkie posiadłości z całego królestwa i zbierali podatki z każdej posiadłości.

    Niemożliwe jest dokonanie tego przez ustrój nie pozwalający nam na władanie miastami i świątyniami, i konieczność efektywnego zarządzania nimi musimy przekierować na wasali.
    Którzy nie będą nam dostarczać absolutnie wszystkich dochodów ze swojej posiadłości - tylko określony procent od dochodów zależny od ustawionego prawa podatkowego zobowiązań wasalnych.
    (Ma to zapewnić równowagę i umożliwić budowę budynków w posiadłości wasala - który włada nad nią w imieniu swojego seniora)

    Im wyżej prawo podatkowe nastawione jest na pieniądze - tym większą część swoich dochodów wasale będą musieli oddać seniorowi.
    Prawo podatkowe nie jest jednakowe dla wszystkich wasali - i ty ustawiasz je tylko wobec twoich wasali, z kolei oni mogą ustanowić sobie własne prawo wobec swoich i już nie naszych wasali.
    Dobrym prawem jest ustawienie podatków i poboru na zbalansowanym poziomie.

    Jednak na samym początku rozgrywki proponowałbym ustanowienie prawa zwiększenia poborów wojskowych przy jednoczesnym zmniejszeniu podatków "na jakieś 20 lat?"
    Ma to na celu sprawić by dochód naszych wasali był nieco większy i część podatków została po ich stronie.
    Jest to takie lekkie pobudzenie gospodarki i wasale powinni zainwestować zdobyte pieniądze we własne budowle na czym skorzystają bezpośrednio.
    A my jako ich senior i tak pobieramy określony procent dochodów/wojska i też na tym skorzystamy w dłuższym okresie.

    Wychodziło by na to, że w naszym państwie powinniśmy jako wasali mieć jedynie tych, gdzie nie potrafimy zarządzać daną posiadłością i pozostałe wszystkie zamki przydzielić sobie - i jednocześnie wasali ze wszystkich kapłanów i burmistrzów.

    Tutaj jesteśmy niestety ograniczani przez ilość zamków jakimi możemy zarządzać określany przez limit domeny.
    (Przekroczenie limitu domeny zmniejsza efektywność zarządzania wszystkimi prowincjami jakie mamy i koniec końców będziemy musieli jakieś oddać wasalom)
    (Tutaj limit wasali nie gra roli i wasali typu kapłan i burmistrz możemy mieć na pęczki, bo do tego limitu zaliczani są tylko wasali rangi hrabiego i wyższej "ale to też nie zawsze i jest zależne od typu ustroju wasala")

    Wychodzi, że najlepszym pomysłem na wysokie podatki jest mieć, jak największą domenę i z pozostałych prowincji utworzyć jedno-prowincjonalnego wasala, który jest nam podległy bezpośrednio.

    Jest to dobry pomysł - ale pamiętamy, że każdy z tych żartownisiów ma coś ciekawego do powiedzenia - i by nie paść w spisku musimy dbać o relacje z nimi.
    Także proponuje tutaj jakiś balans (mieć jak największą domenę i tylko tyle wasali, ile damy rade znieść opinii na swój temat)

    Każdy taki wasal ma własnego wasala, z kolei oni mogą mieć na przykład wspomnianych burmistrzów czy kapłanów.
    I w myśl panującej zasady - wasal mojego wasala nie jest moim wasalem.
    To samo jest w drugą stronę.

    Na przykład można to wykorzystać gdy jakiś wasal spiskuje.
    Mamy uzasadnione prawo go uwięzić - a ten podnosi bunt (jest to dokładnie to czego oczekuje - bo buntownika można ukarać znacznie dotkliwiej niż tylko wiezieniem)

    Robimy z wasala buntownika na ochotnika i możemy mu po wojnie tytuł ziemski odebrać, wypuścić za okupem, czy nawet odebrać wasala takiego chociażby burmistrza czy kapłana.
    A następnie takiego krnąbrnego wasala oddać komuś innemu do adopcji - nam to już za wysokich podatków raczej nie będzie płacił, ale jego dotychczasowy burmistrz już jak najbardziej.

    Dodatkowo w myśl wasal mojego wasala nie jest moim wasalem (to tylko tamten krnąbrny wasal będzie miał do nas pretensje o to że kontrolujemy jego burmistrza - a jego nowego seniora nie będzie to obchodzić i jego relacje z nami będą na nieco wyższym poziomie z powodu przekazania wasala)
    Nie interesuje nas już co do powiedzenia ma ten mapet podległy naszemu księciu.
    (A, że do limitu wasali burmistrzowie się nie zaliczają,.. także wiesz jak tę mechanikę można wykorzystać)

    Jeszcze tak mi się przypomniało, że jako wasala możemy mieć kogoś z ustroju takiego jak republika czy teokracja.
    A co to jest właściwie?
    Nie jest to nic innego niż taki burmistrz/ kapłan podniesiony do rangi wyższej niż baron.
    Tylko po co burmistrza/kapłana podnosić do wyższej rangi - skoro jego mikroskopijne dochody zostaną podniesione nie znacznie (bo będzie posiadał własnych wasali) i jego ogólny przyrost w podatkach będzie nikły.
    Tutaj opowiem, że tworzenie takich bardzo małych republik/teokracji o zakresie jednego hrabstwa jest raczej bez sensu i powinniśmy raczej tworzyć takie o wielkości całego księstwa.

    Raczej nie mają one jakichś wyjątkowych mechanik (Teokracje to coś tam pamiętam miały wpływ na moralny autorytet naszej religii czy coś?)
    Jeśli chodzi o podatki to skupmy się na republikach a teokracje zostawmy w spokoju (chociaż i tak dają wyższy przychód niż feudalne księstwa)

    Wykonanie republiki rangi książęcej - taką z własnymi wasalami dodaje dość spory przychód seniorowi (na podstawie prawa podatkowego wasali ,...miastowych?, ale ograniczane jeszcze dodatkowego aż o 50% z powodu tego, że jest to Patrycjusz - co jest dla nas tragiczną wręcz wiadomością i powinno dyskwalifikować takiego wasala już na starcie)
    Tworzenie republik wewnątrz lądu jest bez sensu, ale jeśli chodzi o nadmorskie republiki takie jak Wenecja to jest już znacznie bardziej kolorowo.
    Ze względu na fakt budowy punktów handlowych naszej rebubiki zwiększającej jej dochód co w pewnym momencie minimalizuje ten aż tak negatywny modyfikator -50% od patrycjusza - a czasami może go zniwelować do takiego stopnia, że jest on niezauważalny

    Gdzie taką nadmorską republikę założyć - wpływ na dochód naszej republiki ma poziom technologii handli w stolicy naszej republiki + to w jak bogatych ziemiach wybuduje ona punkty handlowe.
    Widziałem kilka razy w serii "ThrashingMadPL" postawienie republiki na Prusach.
    Hmm w tamtym akurat wypadku nie był to jakoś szczególnie imponujący wybór (prowincje w basenie morza bałtyckiego były raczej biedne - do tego technologia handlu w stolicy Prus raczej na nogi nie powalała "a to właśnie ta technologia ma bezpośredni wpływ na ilość punktów handlowych jak i same podatki z prowincji naszej republiki i punktów handlowych")
    Jednak z uwagi na małe terytorium państwa i granie tylko roleplay - to zadowolić musieliśmy się jaką kolwiek republiką, a do tego seria jest znakomicie poprowadzona.
    Z tej serii nauczyłem się grać w CK2, za co jej autorowi jestem bardzo wdzięczny.

    Najlepiej budowę republiki zacząć od nadmorskiego księstwa mającego technologię handlową rozwiniętą na co najmniej 2 poziomie (ilość punktów handlowych jest standardowa i nie jest ograniczana o "33 %?" z powodu niskiej technologi, lub całkowitego ich braku w przypadku technologi wynoszącą 0 poziom "nie jest to perspektywa raczej obiecująca dla naszej republiki")
    Do tego przydało by się, by ziemie były jakoś bogatsze niż w morzu bałtyckim w roku 769. - grasz w 1066 a tam sytuacja może być bardziej kolorowa.

    Osobiście polecałbym ci się wbicie handlem do morza Śródziemnego - ale tam jest dość tłoczno i czasami nie będzie się dało wbić punktem handlowym z uwagi na konkurencję.

    Z uwagi na całkowity brak konkurencji i do osiągnięcia jest monopol też ciekawą opcją jest ustawienie republiki w okolicach Danii/Francji, Anglii, może nawet w Polsce ;D

    Jak stworzyć taką republikę czy teokrację, bo zasada jest dokładnie taka sama?
    Mając jakieś księstwo - w przypadku republiki najlepiej by było nadmorskie, musimy sprawdzić czy są tam wasale rangi barona zarządzającymi miastem/świątynią.
    Następnie temu baroni oddajemy zarządzanie całego hrabstwa w menu dyplomatycznym przez uzycie opcji nadania ziemskiego.
    (Nadanie tytułu hrabstwa Bumistrzowi/Kapłanowi sprawi, że ta jego posiadłość stanie się automatycznie stolicą tej prowincji i będziemy mieli małą republikę o randze hrabiego)
    Wtedy wystarczy nadać tej postaci tytuł książęcy i mamy Republikę/Teokrację o wielkości całego księstwa.

    Warto zaznaczyć, że uczynienie stolicy z miasta powoduje - że nie jest ona aż tak pancerna jak zamek - a przynajmniej w początkowym okresie warto zadbać, by żaden z naszych wasali nie miał jakiegoś roszczenia czy praw de jure terenów naszej republiki - bo może on wykorzystać swoje wojska feudalne a nasza republika zamieni się w jakiś sz..t
    Jako senior naszych wasali mamy prawo bezpośrednio ich uspokoić żądając jednej ze stron poddania się lub zarządzić państwowy pokój.

    Można też za wczasu takiego pretendenta wysłać na czele cichociemnych 20 żołnierzy z ambitnym planem podboju całego świata a nasz pretendent będzie dzierżył prestiżowe stanowisko "komandosa" w tym oddziale.
    Przy odrobinie nieszczęścia może się zdarzyć, że go nie zabili, ale powinien siedzieć w lochu i nazbieranie pieniędzy na wolność w tym życiu może nie być raczej możliwe.
    Ale gdyby tak się nie stało, to w przypływie naszej radości powitamy go radośnie w naszym kraju i przywrócimy stanowisko komandosa ;D

    Przynajmniej na jakiś czas powinno to zapewnić bezpieczeństwo naszej republice przed innymi naszymi wasalami i dać jej czas na rozbudowę posiadłości i punktów handlowych.
    Potem przed wasalami może bronić się już sama - ale i tak warto jej od czasu do czasu pomóc.

    Przed wrogami zewnętrznymi to chyba nie muszę wspominać, że to jest podstawowy obowiązek seniora.

    Jak to w podatkach jest - to jest to określona przez prawo wysokość rozłożona w czasie - która jakby wyliczyć na jeden miesiąc, nie jest szczególnie za wysoka - a gdy pieniędzy nie zbieramy, to możemy pilnie potrzebować jednorazowego zastrzyku gotówki o jakiejś konkretnej wysokości - im wyższej tym lepszej.

    Taki nagły przychód mogą zapewnić okupy, grabieże, porwania, zajmowanie majątku przez seniora, dziedziczenie fortuny od jakiegoś bogacza typu Wikingowie.

    Okupy, dziedziczenie fortuny jest raczej proste i pozwól, że raczej tego tutaj nie będę opisywał i się raczej zajmę plądrowaniem i porwaniami.

    Plądrowanie naszymi oddziałami jest możliwe tylko w przypadku gdy jeden z trzech warunków został spełniony - wystarczy tylko jeden.
    Warunek pierwszy to religia, i plądrować mogą tylko religie pogan niezreformowanych, ale po dokonaniu jej reformacji nadal można plądrować jeśli jedną z wybranych doktryn nie było pokojowe nastawienie (tutaj katolicyzm się nie zalicza).

    Warunek drugi to Ustrój, wszystkie państwa o ustroju plemiennym i nomadycznym mogą plądrować wszystkie inne państwa nawet gdy ich religia/kultura na to nie pozwala (tutaj ustrój feudalny który posiadasz niestety się nie zalicza).

    Warunek trzeci to odpowiednia kultura, Nordycka - ci to mają plądrowanie we krwi i mogą oni tego dokonać nawet wtedy, kiedy religia i typ ustroju im na to nie pozwala, jeszcze są jakieś grupy kulturowe typu Awarowie czy te inne takie stepowe przypominające Mongołów - te to mają za wzór podboje Genghis Khana - i tutaj też można powiedzieć, że mają to we krwi (kultura polska się tutaj nie zalicza)

    W twoim przypadku żaden z tych trzech warunków wymaganych do plądrowania nie został spełniony i plądrować nie możesz.

    Co to jest to plądrowanie w takim razie - jest to wrogie działanie mające na celu zagrabienie dóbr materialnych z prowincji wroga graniczącej z nami lub każdej nadmorskiej jeśli do plądrowania wykorzystujemy okręty - bez wypowiadania wojny.
    Oprócz zdobytych w ten sposób pieniędzy można porwać też jakieś osoby wysoko urodzone i wypuścić je za okupem.
    Lub podjąć inne akcje celem na przykład wychowania sobie pretendenta do Francuskiego tronu w naszej religii i kulturze - a następnie wysunąć roszczenia w jego imieniu do tronu Francji - rzecz jasna oczywiście po odpowiednim przygotowaniu małżeństwa matrylinearnego z naszą córką - a wiadomo co to oznacza ;D

    Niestety nasz miły pretendent doskonale wie, co taki rodzaj małżeństwa oznacza - i warto by nie był jakoś szczególnie utalentowany jeśli chodzi o intrygi - a naszej córce uda się go zmusić do skonsumowania zawartego małżeństwa.

    Jest to też po części odpowiedz na pytanie dlaczego w takim rodzaju małżeństwa mężczyźni są jakoś mniej jurni - zwłaszcza gdy są kumaci, to będą szukali przygód poza łożem małżeńskim lub nagle będą wzorem cnót do naśladowania w oczach kościoła i ogłoszą celibat.

    Jednak poza plądrowaniem nadal można dokonywać wrogich akcji na terenie wroga typu porwania/ okupy tyle w tym przypadku dopiero po wywołaniu wojny.

    Niestety więcej możliwości zarobkowych podczas wojny/plądrowania nie pamiętam, ale może w komentarzu komuś się coś przypomnie i coś doda.

    Religię zawsze można zmienić gdy nam się na przykład katolicyzm znudzi, a zechcemy pobawić się w plądrowanie - jednak pamiętamy, że taka decyzja oznacza nieznaczne pogorszenie opinii wśród wasali - a ci mogą wywołać jakąś mini-krucjatę na czele z naszymi dworzanami i mogą nawet dopiąć celu obalenia władcy.

    Jest to taki mini-poradnik odnośnie możliwości zarobkowych w CK2- ale tylko z tych pomysłów, które akurat mi do głowy przyszły, a nie jakiś zaawansowany poradnik na ten temat i możliwe, że czegoś zapomniałem.

    Może w przyszłości utworzę jakiś pełnoprawny poradnik na ten temat, jeszcze myślałem coś na temat poradnika praw dziedziczenia by napisać coś na wzór mojego poradnika odnośnie zarządzania wojskiem.

    Pozdrawiam was panowie serdecznie.
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

    •  

      Aczkolwiek w elekcyjnej tak naprawdę potrzebuję mieć jak najmniej bezpośrednich wasali a nie jak najwięcej :/

      @Khaine:
      Na tym polega polityka. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Zobacz sobie filmik "rules for rulers".

    •  

      @Khaine: Czy się opłaca,.. hmm w mojej osobistej rozgrywce, to jest to prawo, które koniecznie chce mieć i jedyne co mnie w nim interesuje to dodatkowa pula wasali, bez tych wasali naprawdę ciężko jest podbić świat nie robiąc z wasali jakichś przesadnie silnych- typu wasal o sile Bizancjum.

      Tyle tak ogromne królestwa jak moje i moi wasale są zazwyczaj ospałe i mają całą masę problemów ze swoimi wasalami niż pomyślą nad buntem przeciwko cesarzowi.

      Ale mogą sobie zażyczyć frakcji niepodległościowej, a mi się nie uśmiecha cofanie wojska z frontu celem uspokojenia jakiegoś wasala w Abisynii.
      Ten limit naprawdę mi pomoże, bo będę miał nieco więcej wasali troszkę słabszych, a jak wszyscy mi podlegają, to mniej pośredników przy podatkach i będę nieco więcej zarabiał.

      Czy się opłaca, z innego względu niż zwiększony limit wasali - na pewno ustawienie administracji imperialnej z automatu nadaje wicekrólestwa i wiceksięstwa - ale z tego co się orientuje, to ty już masz prawo wicekrólestw.

      Ja tego nie ustawiałem, a wybierając administrację imperialną automatycznie to prawo mi się uruchomi - tragiczna to dla mnie wiadomość.
      Bo każdy stopień tego prawa zmniejsza ilość wasali o -5.

      Podsumowując administracja imperialna podnosi limit wasali o 25, ale z uwagi na prawo wicekrólestw i księstw jest nadawane -10 i pozostaje zwiększenie limitu o ledwie 15 wasali.
      Nie cieszy mnie to za bardzo.

      W twoim prawie dziedziczenia, tzn Elektoracie raczej nie jest wskazane mieć bardzo dużą ilość wasali - bo każdy będzie miał tam jakieś pretensje w głosowaniu - ale zawsze takiego bulwersującego wasala można zamienić na lepszy model robiąc z niego buntownika na ochotnika ;D

      Pozdrawiam.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (16)

  •  

    Victoria 2

    #lisaroscontent

    Zawsze podchodziłem do tej gry z dystansem. Raz - epoka mnie nie interesowała tak mocno. Dwa – ponoć była bardzo skomplikowana. Trzy – gdzieś wyczytałem, że fabryki budowało się ręcznie, a przecież liberalizm hurr durr! W końcu obejrzałem jednak materiał o I WŚ i nabrałem chęci na zagranie w coś, co pokazywało grę mocarstw, która doprowadziła to tak wielkiej wojny. Victoria 2 rozgrywa się w latach 1836-1936, czyli pasowała idealnie!

    Zacznę może od samouczka w tej grze. Spotkałem się z bardzo krytycznymi opiniami o nim i cóż… nie do końca je podzielam. Samouczek pokazuje bowiem naprawdę sporo i czuję, że mi się przydał, zatem niejako spełnił swoją funkcję. Inna sprawa, że w wielu miejscach tylko zaznaczył pewne kwestie, a część w ogóle pominął. Tym sposobem np. nie wiedziałem do końca, jak walczyć o kolonie, co mogło się dla mnie przykro skończyć, ale w porę zauważyłem, że trzeba o nie rywalizować, posyłając kolejne misje. Uważam jednak, że gry strategiczne mają to do siebie, że i tak najlepiej je poznawać w trakcie grania, a błędy potrafią nie tylko podnieść emocje, ale też wiele uczą. Jeżeli o mnie chodzi to lepiej, by samouczek był krótszy i pokazywał podstawowe rzeczy, niż by miał się ciągnąć i nudzić. Odpaliłem sobie samouczek w Shogun 2: Total War i nie dałem rady, był powolny i mało ciekawy. Inna sprawa, że po co go w ogóle włączałem, skoro gram w TW od Rome 1 xD

    https://i.imgur.com/kN8i7lr.png

    Następnie nadeszła pora wyboru państwa do grania. Nie chciałem nic potężnego, bo takim państwem ciężko jest się nauczyć grać, gdzieś musi być wyzwanie, jakieś cięższe chwile. Poza tym nie chciałem mieć od razu zbyt wiele na głowie, zatem wielkie państwa typu Zjednoczone Królestwo czy Carska Rosja odpadły. Za słabe też nie mogło być, czyli odpadły takie twory jak Luksemburg czy inne małe państewka. Tak samo nie miałem ochoty na nic egzotycznego. W samouczku i w internecie polecali Belgię, ale dla mnie była jednak tyci za mała. Niderlandy miały fajne kolonie, Hiszpania kusiła tym, że miała olbrzymi potencjał, jednak lata świetności były już za nią. Zdecydowałem się jednak na Szwecję. Miała fajne położenie (taka pół-izolacja), sporo portów, czyli dogodne warunki dla budowy silnej floty i kolonii. No i miała też węgiel, drewno – była podstawa dla przemysłu.

    https://i.imgur.com/O6hgRGW.png

    Okej, państwo wybrane, pora zacząć gręęęęęęe i… bankructwo xD Otóż Szwecja startuje z flotą i nie można dać zbyt nisko nakładów na nią. Problem w tym, że tworzy się deficyt. Miałem nadzieję, że z czasem dochody wzrosną na tyle, by jakoś to zrównoważyć, ale nope, nie stało się tak, tylko topiłem kasę. Zrestartowałem zatem grę, rozpuściłem flotę i tym razem poszło już o wiele lepiej.

    Mam wrażenie, że gra opiera się na solidnych szkielecie w postaci próby bardziej dokładnego oddania tego, jak kształtowało się społeczeństwo w państwach w tamtym czasie. Mamy wyodrębnione główne grupy zawodów, takie jak np. żołnierze, oficerowie, kapitaliści, rzemieślnicy, rolnicy, łącznie 11 grup zawodów (plus niewolnicy). Te grupy zawodów podzielone są na 3 większe zbiory – klasę niższą, średnią i wyższą (arystokracja i kapitaliści) dla celów podatkowych. Ale z drugiej strony następuje bardzo drobiazgowy podział. Widzicie – każda prowincja w grze ma w sobie te grupy i kształtują się one zróżnicowanie. Tak! W każdej prowincji jest inaczej. W dodatku grupy te mają swoje potrzeby, które zaspokajają kupując towary. Mało tego – mają one też swoje preferencje polityczne, przy czym oczywiście nie jest tak, że rzemieślnicy ze Sztokholmu jak jeden mąż głosują na jedną partię, jest to elektorat a ten jest podzielony.

    https://i.imgur.com/wwDZhrJ.png

    W zasadzie to jest to jeszcze bardziej skomplikowane, bo ludzie w tych grupach zawodów sprzyjają innym ideologiom, mają różne problemy i zapatrywania na różne rozwiązania polityczne i kwestie polityki socjalnej, wyznają swoją religię i są określonej narodowości. Jest to naprawdę, naprawdę imponujące! Zwłaszcza, jak doda się do tego mnóstwo towarów i globalną, połączoną ze sobą sieć produkcji i sprzedaży. Wszystko się ze sobą ładnie łączy, a elementów jest naprawdę wiele. Nie od dziś wiadomo, że by te wszystkie wskaźniki i wykresy miały przypominać to, co miało rzeczywiście miejsce, to trzeba użyć jak najwięcej elementów. Tylko że w takim przypadku często gra robi się naprawdę skomplikowana i trzeba mnóstwa czasu, by ją ogarnąć. Victoria 2 robi to jednak naprawdę zgrabnie! Wszystkie te procesy dzieją się jakby w tle, podczas gdy podejmowanie przez nas decyzji jest łatwe w praktyce. Weźmy na przykład fabryki. Można mieć 8 fabryk w rejonie (kilka prowincji, fabryki można rozwijać, przez co zwiększa się zatrudnienie w nich i więcej produkuje się w nich towarów). Jest tabelka z cenami towarów, zmianą cen, popytem i podażą danego towaru. Trzeba zapoznać się z tym, jakie surowce/towary wytwarzamy u siebie, co najlepiej opłaca się produkować i pozostaje budowa fabryki. Jest to nieco bardziej skomplikowane, ale rozpoznanie i decyzja to kwestia przyjrzenia się zaledwie paru wskaźnikom i potem tylko kilka kliknięć dzieli nas od finalizacji tematu. Skoro jesteśmy przy fabrykach – w sieci radzono, by budować fabrykę cementu na samym początku gry. Taaaaaaaaaaaaa, to nie był dobry pomysł. Za to budowa fabryki wina to był strzał w dziesiątkę, tak samo jak robienie alkoholu :D

    https://i.imgur.com/w20TN25.png

    W grze mamy drzewko technologii. Szwecja ma od samego początku wysoki wskaźnik umiejętności czytania i pisania, zatem łatwo było utrzymać dobre tempo rozwoju na tym polu. Miało to zwłaszcza znaczenie przy uzyskiwaniu punktów Prestiżu. Otóż w grze jest 8 głównych potęg i tylko one mogą robić część naprawdę przydatnych rzeczy, jak np. pozyskiwać państwa do swojej strefy wpływu. By się znaleźć w tym szacownym gronie, trzeba mieć wiele punktów: mieć silną gospodarkę, mieć silną armię, czy też właśnie zdobywać Prestiż poprzez np. wygrywanie wojen, czy odpowiednio szybko pozyskane technologie. To pozwoliło mi wejść Szwecją do tego zacnego grona, bo nie mogłem konkurować jeszcze długo siłą armii, a mój potencjał przemysłowy nie był zbyt wielki przez dość niewielką populację i co za tym idzie – mały rynek wewnętrzny. Można rozwijać technologie wojskowe lądowe (wszystkie przydatne), technologie morskie (część przydatna, ale rozwijałem wszystkie), Commerce i Culture mają przydatne rzeczy (zwłaszcza Culture dla mnie przy Szwecji – Prestiż!), a Industry jest niemal w całości bardzo przydatna. Tylko że… tych NAPRAWDĘ ważnych technologii nie jest aż tak wiele. Nie będę się wypowiadał zdecydowanie, w końcu nie mam doświadczenia w graniu zacofanym państwem, ale wydaje mi się, że o ile koncentrowałoby się na tych najważniejszych rzeczach, to by było dobrze. Ja pod koniec gry już nie miałem nic do wynajdywania. Oprócz technologii są jeszcze wynalazki. Są to (zwykle) bonusy, które mamy szanse odblokować po wynalezieniu technologii, w każdym miesiącu jest jakaś szansa, że to nastąpi. Całkiem fajna sprawa, ale sporo jest tam rzeczy pokroju +2% i te nie budzą wielkich emocji.
    Korzystałem z tego przydatnego schematu, warto go jednak modyfikować pod swoje potrzeby:
    https://i.imgur.com/vwd7jUG.png

    https://i.imgur.com/kOzuXVR.png

    Ciekawie zaprezentowana jest polityka, jest wiele strategicznych decyzji do podejmowania w kwestiach politycznych i socjalnych, które mają wielki wpływ na scenę polityczną, społeczeństwo, budżet itd. By móc podjąć te decyzje, to potrzebny jest odpowiedni polityczny klimat do tego. Nie zawsze będzie też tak, że możemy sobie wybierać partie, które rządzą w kraju, wiele zależy od tego, jak wygląda system polityczny w danym państwie. Partie polityczne mają swoje poglądy na wiele spraw i w zależności od tego, kto będzie rządził, to nasze możliwości będą wyglądały inaczej. Na przykład u mnie rządzili najczęściej liberałowie i nie mogłem sam jako państwo budować fabryk, bo hurr durr wolny rynek xD Ale można, pomimo zwycięstwa liberałów w wyborach, dać jako partię rządzącą reakcjonistów i pobudować sobie, co się chce, po czym po jakimś czasie przywrócić liberałów :P

    https://i.imgur.com/owTWB2c.png

    Malowanie mapy jest dosyć ograniczone w tej grze, a przynajmniej mi się tak wydawało w porównaniu z innymi tytułami Paradoxu. Po pierwsze – kolonializm jest nieco przesunięty w czasie, ponieważ trzeba wynaleźć technologie, by móc mieć użytek z nabytków w Afryce. Jak się jednak już zacznie, to są to srogie zawody! Udało mi się pozyskać Kongo, które miało bardzo wartościowe surowce, oprócz tego jeszcze trochę innych kolonii i wieeeeeeeeeele piachu w północnej Afryce xD Paradoksalnie przydał mi się on! W pewnym momencie zaatakowało mnie Zjednoczone Królestwo, bo pozyskałem kilka prowincji w Maroku (aaa, tam miałem później ropę i rzadkie minerały, czyli też ważne dobra), które sobie wypatrzyła Hiszpania i wypowiedziała mi wojnę, a ZK było ich sojusznikiem. Co prawda nic mi w Szwecji raczej nie groziło, ale moje siły w Afryce nie porywały. Tylko że ZK… zaatakowało mój piach silnymi armiami i marnowało tam i czas i siły na zdobywanie niczego xD W tym czasie mój sojusznik USA dał im potężnego łupnia u siebie i zaatakował samą Hiszpanię. Dzięki temu się obroniłem. Jestem pod wrażeniem działania USA. Nie tylko sprawnie prowadzili wojnę, ale walczyli na morzu i potrafili dokonać inwazji na państwo w Europie. AI nie jest takie złe i potrafi zaskoczyć.

    https://i.imgur.com/SZ8Wgqn.png

    Jest jedna rzecz, która mnie ostro drażniła w grze do tego stopnia, że o mało co jej nie porzuciłem w pewnym momencie – bunty! Wiem, wiem – to nic niezwykłego. W takim Europa Universalis 4 i Crusader Kings 2 bunty to normalna sprawa. Tylko że tutaj to wszystko urosło do absurdu. Otóż społeczeństwo powoli dochodzi do wniosku, że czas na reformy i jak się im je da, to jest na jakiś czas spokój, a potem chce więcej. Reform jest ograniczona liczba, zatem nie ma co ich ochoczo rozdawać. Są też grupy, które chcą wywalczyć swoje cele, jak np. nacjonaliści, którzy chcą wyzwolenia swoich ziem i narodu spod obcej ich zdaniem władzy. Najbardziej wpieniający byli zdecydowanie Jakobini, którzy chcieli „demokracji”, nawet w przededniu II WŚ. Niezadowolone grupy mają swoją siłę i organizację. Im wyższa siła, tym więcej wojska mogą wystawić, a im wyższa organizacja, tym bliżej buntu. Tylko że jak tacy Jakobini mają np. 600k sympatyków, to jak wystawią armię 400-500k wojska i wytniemy ich w pień, to liczba zwolenników spada o jakieś zawrotne 15k najwyżej, WTF???????????!!!!???????!!!! W pewnym momencie wycinałem DZIESIĄTKI TYSIĘCY LUDZI MIESIĄC PO MIESIĄCU I SIŁA REBELIANTÓW ANI DRGNĘŁA REEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE!!!!!! Nie rozumiem, jak można było to tak skonstruować. Te rebelie nie zagrażały mi wcale, ale były po prosu uciążliwe. W końcu kapitulowałem i robiłem reformy, bo już mi się nie chciało ganiać. W dodatku rebelianci mogą infiltrować i przeciągać na swoją stronę armię! Okej, zdaję sobie sprawę, że takie przypadki były np. podczas rewolucji w Rosji, ale hej, pamiętacie, jak rebelianci przeciągali na swoją stronę karne jednostki niepokonanej armii super-mocarstwa, które ma niskie podatki i które jest coraz silniejsze a dzieje się w nim dobrze? NO JA TEŻ NIE, ALE TAK W VIKI 2 JEST REEEEEE. I nie można z tym już nic zrobić, bo to wynika z sympatii grup zawodowych w prowincji. Idiotyzm, który w dodatku niszczy doszczętnie immersję.

    https://i.imgur.com/wxh3Qw8.png

    Bawiłem się dobrze przy Victorii 2. Na początku bałem się, że długość gry będzie zbyt mała, bo w końcu mamy do dyspozycji zauważalnie mniej czasu niż w UE4 czy CK2, ale było akurat. Nawet lepiej, że nie jest takie długie, nie zdążyło znużyć. W dodatku jest wiele wydarzeń historycznych po drodze, rozgrywka zmienia się z upływem czasu, jest Wiosna Ludów, początek wyścigu o kolonie, odkrywanie kolejnych wynalazków, pojawienie się czołgów, samolotów – super sprawa. Jednak moją ulubioną grą od Paradoxu pozostaje wciąż CK2. Jest ona po prostu tak inna od reszty gier w tym gatunku, unikalne połączenie rpg i strategii jest tak dobrze zrobione, że Victoria 2 nie była w stanie tego pobić, przynajmniej dla mnie.

    #lisaroscontent #victoria2 #staregry #strategie #paradox #gry

    * Might and Magic VI: The Mandate of Heaven
    * The Outer Worlds
    * Banner Saga 1
    * Darklands
    * Dark Sun: Shattered Lands
    * Wizardry 7 - 3
    * Wizardry VII - 2
    * Wizardry VII - 1
    * System Shock
    * Red Dead Redemption
    * Deus Ex
    * Kotor2 - 2
    * Kotor2 - 1
    * Vampire The Masquerade: Bloodlines
    * Half Life 2
    * Ultima Underworld
    * Knights of The Old Republic
    * Jagged Alliance 2
    * SWAT 4
    * Wasteland 2: Director's Cut
    * The Operative: No One Lives Forever
    * Dark Messiah of Might and Magic
    * Severance: Blade of Darkness
    * Star Wars: Jedi Outcast
    * Blade Runner
    * Aliens vs. Predator 2
    * Buck Rogers: Countdown to Doomsday
    * Gra o Tron RPG
    * Wizardry 8
    * Betrayal at Krondor
    * Alpha Protocol
    * Mass Effect 3 i BioWare
    * Unreal Tournament
    * Jagged Alliance 2
    * Legend of Grimrock 1
    * NOX
    * Mass Effect 2
    * [Dark Earth](http://www.wykop.pl/wpis/20332815/skonczylem-dark-earth-i-to-nie-raz-ʖ-wpis-nie-zaw/)
    * Ultima 1
    * Aliens vs Predator 1
    * [Birthright: The Gorgon's Alliance](http://www.wykop.pl/wpis/17501657/mirki-znaja-birthright-the-gorgon-s-alliance-ʖ-je/)
    * Binary Domain
    * Gra o Tron TellTale
    * Mass Effect 1
    * Underrail
    * Legacy of Sorasil
    * Star Wars: Jedi Knight: Mysteries of the Sith
    * Star Wars Dark Forces 2/Jedi Knight
    * Star Wars: Dark Forces

    ** Rozgrywka a fabuła w grze
    ** Przegląd sytuacji wybranych deweloperów crpg 1.11.2017
    ** Co można nazwać grą crpg?
    ** O eksploracji w grach
    ** Czy klasyczne crpg mogą się sprzedawać lepiej i czego im brakuje
    pokaż całość

    źródło: victoria2wpis.png

  •  

    #heheszki #hoi4 #paradox
    Za każdym jebanym razem grając przeciwko Francji ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    źródło: youtube.com

  •  

    Śmieszki z Paradoxa ( ͡º ͜ʖ͡º)
    #eu4 #europauniversalis #paradox

    źródło: yng8b9axnv351.png

  •  

    Witam serdecznie,

    Przedstawiam wam do tej pory najlepszą bitewkę jaką rozegrałem w grze - zdobyłem w niej 75% pktów warscore za zniszczenie znacznej większości wojska przeciwnika za jednym razem w pierwszej bitwie.
    Do dyspozycji miał 50 tysięcy wojska i podczas wojny szturmował dwie prowincje wyładowane garnizonami obronnymi i część wojska na nich wytracił , że zostało około 40 tysięcy i większość wojska zcentralizował

    Wystawiłem na przeciwko niemu oddział złożony z 11 tysięcy żołnierzy i rozpocząłem ściganie jego jednostek by przestał oblegać moje prowincje.

    Przy tak dużych stratach zyskałem 75% warscore a dało by rade więcej gdyby nie to, że jako atakujący z bitew nie mogę zdobyć więcej niż 75%, a pozostali żołnierze uciekli i łączną ilość jaka mu została to około 6k i można liczyć na poważne bunty w tym królestwie ;D
    Niech skrzyknie jeszcze jakieś posiłki a drugie oko mu podbiję ;D

    Pozdrawiam ;D
    #ck2 #paradox #gry
    pokaż całość

    źródło: Pojedynek.png

    •  

      @mojemacki:
      Większość zyskana z cech, pozostałe są z tego, że jest to potomkini moich poprzednich władców którzy za życia też byli waleczni - i każdy z nich bardzo długo uczestniczył w bitwach zdobywając doświadczenie i ucząc swojego potomka gdy ten był młody
      Pozostałe to doświadczenie bitewne, które jest jeszcze małe, bo władczyni uczestniczy w bitwach narazie 20 lat.

      Nie jest to jakiś szczególnie wysoki wynik, najwyższy jaki zdobyłem to 272 i należała do dowódcy walczącego ponad 60 lat na polach bitew, i gdyby nie z racji starego wieku , to na bank wyszkoliła by się do okolic 300 pktów a z takimi zdolnościami to nawet gdyby była ślepa, bez ręki i nogi to mogła by z powodzeniem nadal brać udział w bitwach ;D

      Ale na szczęście jeszcze moja władczyni żyje i nadal walczy ;D
      pokaż całość

      źródło: Personal Combat Skill.png

    •  

      @mojemacki:
      Gdyby to była nordyczka lub Słowianka to te 205 to było by ciągle nic ¯\_(ツ)_/¯

      Chyba na reddicie raz widziałem jak ktoś miał z grubo ponad 300.

      @maniek50005:
      Tengri slavic union (ಠ‸ಠ) Nice XD

    • więcej komentarzy (1)

  •  

    Jeszcze rozumiem sprzedawanie tekstur czołgów albo paczki z dodatkową muzyką do gry, ale sprzedawanie przemówień, które są w sumie dostępne za darmo na necie to już jedno wielkie XD.
    Czasem się zastanawiam, czy w tym Paradoxie nie jest im wstyd wydawać takie gówno i sprzedawać je za 18 złotych?

    #hoi4 #paradox

    źródło: XD.PNG

  •  

    Mirki, potrzebuje waszej pomocy!
    Te małe państewko zrespawniło mi się na terenie mojego kochanego Imperium Rzymskiego i za nic świecie nie mogę je podbić, z łatwością pokonują moje oddziały. Są zbyt OP! Co mam w takiej sytuacji zrobić?

    pokaż spoiler ( ͡° ͜ʖ ͡°)


    #eu4 #europauniversalis #paradox
    trochę #heheszki
    pokaż całość

    źródło: 20200528215852_1.jpg

  •  

    Dzisiaj zrobiłem już 2 dobre uczynki
    1. Dałem pieniądze dla organizacji charytatywnej
    2. Nie dałem pieniędzy dla paradoxu
    ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #paradox #gry #heheszki #citiesskylines

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: 20200527_090543.jpg

  •  

    No dumb bastard ever won a war by going out and dying for his country. He won it by making some other dumb bastard die for his country ― George S. Patton Jr.

    #hoi4 #takaprawda #ciekawostki #iiwojnaswiatowa #paradox #gry #gownowpis #cytatywielkichludzi #polska pokaż całość

    źródło: europeremembers.com

  •  

    Jak ja kocham #ck2. Ostatnio wkręciłem się w klimaty rzymskie (Unbiased History, Krawczuk), gram więc Bizancjum - w jedyny właściwy sposób tj. dążąc do restytucji Imperium Romanum. Jeden z moich poprzednich cesarzy był trochę nienormalny (choć bardzo zdolny), więc stwierdził że przywróci do życia wiarę przodków (religię helleńską). Jak uczynił, tak zrobił i teraz Bizancjum niemal w całości jest helleńskie (chwała Zeusowi!). Ładnie wyrywałem kolejne ziemie, tyle, że doszedłem do Longobardii (tj. opanowanej przez barbarzyńców Italii). W normalnych warunkach przyciągnąłbym na swój dwór jakiegoś fagasa z claimami (najlepiej do całego królewstwa), by podporządkować sobie całe królestwo (najstarszy trick - wasal o równym tytule z claimami do innego królestwa, po jego podbiciu, staje się władcą całości i nadal pozostaje wasalem), ale tutaj żodyn nie chciał przystąpić do pogan. Wycwaniłem się zatem i pod byle pretekstem (akurat w tym przypadku była to interwencja w obronie napadniętej przez chrześcijan helleńskiej Bawarii) uderzyłem na Włochy. Dążyłem nie do pokonania wroga, a do przejęcia najważniejszych zamków by dzięki temu uzyskać cennych jeńców z claimami, najlepiej dzieci które można łatwo wychować na poprawnych Rzymian. W pierwszej turze moja strategia odniosła umiarkowany skutek. Udało mi się pozyskać fajną księżniczkę z claimami na pół księstw Italii. Wydałem ją za swojego krewniaka i zmieniłem jej religię. Niestety, popełniłem błąd i dałem im własne księstwo. Po paru latach mężulek spalił żonę na stosie za to, że była opętana. Super taktyka, bulwo. Na szczęście przy kolejnym napadzie na Longobardię udało mi się pozyskać siostrę samego króla (z całkiem niezłymi cechami m.in. quick). Był to znakomity łup. Tzn. byłby znakomity, gdyby się dało ją zrekrutować. Niestety, jej mąż był hrabią, była też córeczka. Tutaj wyszedł ze mnie prawdziwy gracz ck2 - męża otrułem na skutek spisku, a córeczkę kazałem zgładzić jako więźnia. Matka nieco się przez to boczyła, ale obsypałem ją prezentami. Po krótkim czasie dało radę ją zrekrutować, zmienić jej religię i wydać za mojego własnego syna. Teraz wystarczyło tylko zmienić prawa tolerancji i dziedziczenia by pozwolić kobietom przyjmować tytuły ziemskie. W międzyczasie otrzymałem opcję by przeprosić laskę za zabójstwo jej córki (xD), na co się zgodziła (xDDD) i zniknął malus -75. Dałem jej prowincje w Bułgarii i tytuł króla. W tej sytuacji pozostało mi tylko napaść na Longobardię pod pretekstem przywrócenia mojej synowej dziedzictwa. W drugiej bitwie ich król trafił do niewoli. I tym sposobem Italia wróciła do macierzy. Aeterna Victrix.

    #paradox #gry
    pokaż całość

    •  

      @Karl_Tofel mechanika rodów w CK2 to coś czego mi brakuje w Europę Universalis 4, mogłaby być nawet mega okrojona ( ͡° ʖ̯ ͡°) swoją drogą CK2 ma taki potencjał regrywalności, że nie sposób się nudzić. Teraz czas czekać na CK3

    •  

      Witam serdecznie @Karl_Tofel:
      Gratuluje całkiem ciekawej rozgrywki ;D
      Odnośnie wysuwania roszczeń to jest bardzo ciekawa sprawa chciałem ci powiedzieć i odnośnie tego, że wysuwając roszczenie w imieniu naszego wasala, celem zdobycia dla niego tytułu i jeśli ten zdobywany tytuł nie jest rangi wyższej to staje się on drugorzędny a my mamy pod władaniem wasala z dwoma tytułami np królewskimi.
      O tym wiedziałem od dawna i często z tego korzystałem.

      Natomiast ku mojemu zdziwieniu i niemałym zaskoczeniu okazało się, że nie musi taki wasal mieć bardzo wysokiego tytułu, ba nawet nie musi być konkretnie naszym wasalem, tylko wasalem naszego wasala i możemy ubiec się o jego tytuł królewski po którego zdobyciu czynimy zeń swojego wasala. (oczywiście tylko wtedy, kiedy jesteśmy rangi wyższej niż król i możemy mieć wasali o tej randze)

      Zorientowałem się o tym dopiero niedawno i przetestowałem to ze 2-3 razy.
      Na przykładzie grając Imperium na terenie Polski ni jak z tond niema żadnych powiązań rodzinnych czy de jure do królestw Mali znajdujących się na terenie środkowej Afryki.
      Sprawnie poprowadzoną dyplomacją udało się sprowadzić na mój dwór jakiegoś lokalnego szlachcica ze słabymi roszczeniami do królestwa Mali a na tronie tego królestwa zasiadała kobieta o czym już wiedziałem, że odrazu po zaproszeniu będę mógł te roszczenie wysunąć.
      Temu "lokalnemu" szlachcicowi nadałem ziemie Sandomierską znajdującą się w księstwie Małopolski czyniąc z niego swojego wasala rangi hrabiego i w jego imieniu wysunąłem roszczenie do królestwa Mali.
      Po wygraniu tej wojny stał się on władcą tego królestwa - degradując poprzednią królową do jej najwyższego tytułu w tym wypadku książęcego czyniąc zeń swojego wasala i przejmując wszystkich pozostałych wasali będących podległymi pod ten tytuł królewski w momencie wygrania wojny.
      (Nie muszą być to jedynie wasale de jure tego królestwa)

      Przeprowadziłem jeszcze jeden test, ale na randze księcia i na wasalu który jest wasalem mojego wasala i o dziwo też zadziałało.

      Nie mam pojęcia dlaczego to działało, bo przecie dałbym sobie rękę uciąć, że kiedyś jak toczyło się w wojnę w imieniu wasala o wyższy tytuł niż on sam posiada, to powodowało uzyskanie przez niego niepodległości, chyba że spełniało się określone warunki
      (wasal jest z naszego rodu lub mamy prawo de jure do terenu o który toczymy spór)
      Te powyższe warunki też działają bez zarzutu, ale można je te wykorzystać na postaciach niemających ziemi - wtedy jest zmiana władzy na terenie o który toczyliśmy wojnę i jednocześnie czynimy go naszym wasalem.

      Chciałbym, byś przy możliwej okazji i jeśli nie masz zapisu na iron manie to po testował tę możliwość.
      Nie mam pojęcia dlaczego przez tak długi czas bawiłem się właśnie w przejmowanie tytułów na opisanej przez ciebie zasadzie i tak długo zajęło mi odkrycie, że jest to niepotrzebna komplikacja ;D

      Pozdrawiam bardzo serdecznie.
      pokaż całość

  •  

    Niczego bardziej obrzydliwego dziś nie zobaczycie. Muzułmańskie Bizancjum, zbiera mi się na wymioty na sam widok tej abominacji. (ꖘ‸ꖘ).

    #ck2 #gry #paradox

    źródło: Muzułańskie bizancjum.png

    •  

      @Redesekrator: za każdym razem tak samo mocno obrzydza. ( ͡° ʖ̯ ͡°)
      @kossakov: że rozpoczęła się rekonkwista, unikalna mechanika z Holy Fury.

    •  

      Witam serdecznie @Karl_Tofel:
      Ciekawy rozwój rozgrywki widzę, tyle dodam że to państwo wygląda już na stabilne, bo praktycznie wszyscy wasale przyjęli religię seniora, a przynajmniej z tej samej grupy rozpoznając po kształcie herbów. ( jest jeden wyjątek, jakiś buntownik z grupy chrześcijańskiej na wschodzie)

      Powiem tyle, że lubię jak w innych narodach dzieje się źle i się rozpadają, tutaj mówisz że ci się nie podoba ich religia ;D
      Można ich nawrócić z tej ścieżki na naszą własną, a najlepiej wykorzystać do tego celu jakiegoś pretendenta z silnymi lub słabymi roszczeniami, ale w przypadku słabych roszczeń trzeba zaczekać na odpowiedni moment lub samemu taki moment stworzyć ;D

      Najlepiej takiego pretendenta zmusić do przyjęcia jakiejś religii która jest fanatyczna w wierze i nie podobają jej się inne religie i będzie je nawracać (o ironio islam taki własnie jest i dlatego na mapie widać to co widać ;D)
      Jakaś alternatywa dla Islamu będzie to na pewno katolicyzm lub religia z grupy pogan ale zreformowana pod doktrynę "Prosetylizing"

      Na samym początku by taki pretendent nie był absolutnie sam na tronie bo go w moment zajadą spiskami to proponowałbym zdobycie jakichś ziem de jure tego cesarstwa a które w obecnej chwili do niego nie należą
      Będą to ziemie należące de jure do Serbów lub Bułgarów (które teraz należą do pogańskich norwegów) i tam warto osadzić naszego pretendenta i najlepiej uczynić z niego naszego wasala i udzielając mu ochrony przed bezpośrednim atakiem ze strony Bizancjum o swoje ziemie.
      Im więcej ziemi będzie tam kontrolował tym lepsza będzie jego przyszła sytuacja na nowym tronie - dodatkowo na jego dworze będą członkowie wyznający tę samą religię co senior utrudniając życie potencjalnym spiskowcom

      Gdy nasz potencjalny pretendent posiedzi trochę na terenie Serbów i wzmocni nieco swoje garnizony poborowych, to warto wypowiedzieć wojnę cesarzowi w imieniu naszego wasala.
      Gdy ją wygramy na tron wstąpi nasz do niedawny wasal degradując poprzedniego cesarza do jego drugiego najwyższego tytułu czyniąc z niego swojego wasala, i odbierając wszystkich dotychczasowych wasali podległych temu tytułowi.
      Wtedy sam cesarz jest w stosunku do swoich wasali niewiernym a oni nie mogą tego ścierpieć i będą na pewno próbowali zabić go spiskami - przydało by się by miał już następce swojego rodu a najlepiej ze 2
      Prawo dziedziczenia na pewno w tym będzie utrudniać i prawie na pewno nie odziedziczy syn obecnego cesarza, tylko poprzedniego lub sam założy frakcje o objęcie władzy ponownie i będzie miał ku temu spore poparcie.

      Przed spiskami nie ochronimy go na pewno, możemy mieć nadzieje że nie padnie odrazu po przejęciu tronu a jego lojalni dworzanie tej samej wiary raczej nie będą konspirować z niewiernymi wasalami.

      Będą wybuchać potężne rebelie z praktycznie całego regionu cesarstwa z rożnych powodów - w celu obalenia seniora, zmiany władzy, niepodległościowe.
      Faktem jest na pewno że pokonanie pierwszej rebelii jest kluczowe bo pozamyka większość uczestniczących weń wasali i cesarz będzie mógł na to stanowisko mianować kogoś bardziej adekwatnego zyskując przy tym sporą premię do relacji i lojalnego wasala lub zażądać nawrócenia (a przynajmniej na jakiś czas)

      Na pewno wybuchnie więcej buntów niż jeden i prawie na pewno naraz może się toczyć więcej niż jedna wojna.
      Powiedzmy, że po części cel nasz został osiągnięty - zmiana religii co prawda w cesarstwie się udała, niemożna powiedzieć że bezkrwawa, a poza tym ja lubię jak wielkie cesarstwa toczą zażarte wojny domowe i się rozpadają i to wszystko moja sprawka ;D

      Pozdrawiam cię bardzo serdecznie.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (2)

  •  

    Nowe achievementy do patcha 1.30
    #eu4 #europauniversalis #paradox

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: OsiągnięciaDoPizdnięcia.png

  •  

    Ja pierdolę, na chwilę odwrócić wzrok (╯°□°)╯︵ ┻━┻
    Katolicyzm mi zdechł. Zachodnia Europa muzułmańska, wschodnia prawosławna, a na stepach żydzi, hindusi i buddyści.

    #ck2 #gry #paradox

    źródło: ck2_2.jpg

    •  

      @maniek50005: Byłem ostatnim znaczącym władcą katolickim (a papież był ze mną w Lucifer's Own xD), co chwilę w moich prowincjach pojawiały się herezje katarskie i bałem się że zaraz zostanę rozjechany. Przeszedłem na prawosławie, krótko potem imperium Umajjadów się rozleciało po decadence revolt, więc na razie próbuję odbić Francję, a na koniec gry może pójdę na Rzym.
      Car Bułgarii ma podwójny tytuł imperatora, nawet nie wiedziałem że to możliwe. Zabawnie wygląda karłowate Bizancjum przy potężnej Bułgarii.
      PS. Dzięki za poradnik na steamie dot. wojska, zwrócił moją uwagę na sporo rzeczy o których nie miałem pojęcia.
      pokaż całość

    •  

      @Stepanakert: Witam serdecznie,

      Car Bułgarii ma podwójny tytuł imperatora, nawet nie wiedziałem że to możliwe.
      Jest możliwe i nawet bez problemu można mieć więcej tytułów poziomu imperialnego.
      Jedynym wyjątkiem od tej reguły jest Bizancjum - tam niemożna utworzyć drugiego tytułu cesarskiego.
      Z tym że nie jest to powiązane z samym Bizancjum a z ustrojem który tam panuje a jest to Administracja Imperialna.
      Ma ona swoje wady i zalety i mająca parę różnic względem zwykłego feudalizmu a jednym z nich jest własnie niemożliwość utworzenia drugiego tytułu cesarskiego.

      Można się pobawić w zmianę typu ustroju i różne kombinacje porobić by zmienić typ ustroju i wtedy odblokować sobie możliwość utworzenia tytułu Cesarskiego.

      Warto zwrócić szczególną uwagę na zapis "Niemożna utworzyć tytułu cesarskiego" bo to oznacza, że nie możemy takiego tytułu stworzyć, ale nie jest tu zapisane nic na temat zdobycia tytułu cesarskiego, który już istnieje w rozgrywce - np. odebrać tytuł innemu cesarzowi.

      W swojej rozgrywce mam 4 tytuły cesarskie ;D

      Taką ciekawą propozycję na serię YT wymyśliłem by sobie zagrać by nie było zbyt łatwo:
      Jest to Wódz Miltun od Medelike z rodu Ivkowic w roku 769, jest kilka ciekawych informacji o położeniu tego wasala o randze hrabiego.

      +Na początku gry w tym roku ten wódz jest kultury Karyntyjskiej z grupy kulturowej południowych słowian, dodatkowo jego ziemie są z innej grupy kulturowej i tam w większość ludności to Słowacy (z tego też powodu jest nadawana kara do wojsk poborowych -15%
      +Dodatkowo ma religię słowiańską a nasz senior jest katolikiem i jesteśmy dla niego niewygodni i będzie się starał nas nawrócić lub odebrać nam ziemie (gdy nie będzie się mu to udawało to może rozwinąć wachlarz czynności wobec nas o próby uwięzienia czy zabójstwa ;D
      +Nasz senior jest podległym trybutariuszem feudalnego królestwa Bawarii które też jest katolickie, więc wszelakie samodzielne próby obalenia naszego seniora mogą skończyć się tym, że przyjdą Bawarczycy w obronie swojego trybutariusza i nas spacyfikują ;D
      +W przeciwieństwie do Bawarczyków my mamy ustrój plemienny i wyglądało by na to że niemamy żadnych szans w starciu z wojskami Bawarskimi i tutaj tak na logikę jest to prawda i należało by się dozbroić przed ewentualnym atakiem.
      +Natomiast na wschodzie mamy tengryjską Panonie i tutaj też wchodzą różnice kulturowe i religijne (już wolałbym zostać wasalem Panonii niż u tych heretyckich katolików ;D)
      +Dodatkowo na północy mamy więcej plemion słowiańskich i na południu z którymi chcielibyśmy kolaborować w obaleniu naszego seniora (wróg mojego wroga...)
      +Nie zmienia to faktu, że religia jest tym co nas łączy, a kultura to coś co nas dzieli i nie dość, że sami jesteśmy w kiepskiej sytuacji politycznej, nie mamy za dużo wojska by coś zdziałać (dwie plemienne prowincje) to jeszcze dzielące nas różnice kulturowe mogą sprawić, że będziemy się rzucać sobie do gardeł a katolicy mogą to sprawnie wykorzystać ;D

      +Katolicy na zachodzie, tengryści na wschodzie, pogranicze Słowian zachodnich z południowymi wręcz jest to wymarzona pozycja do rozpoczęcia rozgrywki - a przynajmniej dla kogoś komu życie się już znudziło ;D
      +Niedaleko też jest prawosławne Bizancjum, które jest dosyć mocnym państwem feudalnym i z ich punktu widzenia dość sporo plemion południowych Słowian leży na terenach de jure tego cesarstwa i raczej mocno Słowianie mogą z tamtej strony oberwać a my jesteśmy właśnie jednym z tych Słowian o których to przyszłość chciałbym się zatroszczyć ;D

      Na minus niestety pójdzie kilka ułatwień:
      -Mamy niestety rozbudowane przynajmniej częściowo prowincje i możemy korzystać z nieco większej ilości poboru podatków czy ilości poborowych z domeny względem np plemion polskich, gdzie oni mają całkowicie zacofaną gospodarkę i można ten kierunek obrać w celu ekspansji terytorialnej.
      -Niestety też mamy trochę zbadanej technologi od sąsiadów przez co możemy walczyć na wmiare podobnym poziomie i tutaj tę przewagę też można wykorzystać przeciwko Polsce, która w tym aspekcie tez jest zacofana i nie miała od kogo tej technologi "podprowadzić"

      Wydawało by się że plemiona polske są w gorszej sytuacji - (w ekonomicznej tak, ale w politycznej jest już w znacznie lepszej sytuacji, pozatym jest pełno serii z gry Polską na polskim YT to też chciałbym zagrać coś innego.

      Oczywiście na trudnym poziomie trudności z ironmanem z wyłączonymi paktami defensywnymi i chaotycznym odwrotem, które mnie trochę irytują.

      Myślę ten wódz jest w znakomitym położeniu na serię z gry CK2 i niesamowitą frajdę by sprawiało jego starania o przetrwanie czy nawet dążenie do podporządkowania sobie Bawarczyków, lub nawet Francji.
      Niema to jak mieć potężne militarne państwo pod butem, a kto wie może żeby było trudniej to pod pantoflem by ich jeszcze bardziej upokorzyć ;D
      Kto wie, może nawet byśmy zniszczyli cały katolicki świat (przepraszam, moje zapędy militarystyczne są "nieadekwatne" do środków którymi dysponuję przez co może się wydawać trochę mało realistyczne ;D) "nieprawdopodobne ale możliwe"

      Pozdrawiam cię bardzo serdecznie i życzę powodzenia w rozrywach i cieszę się, że poradnik który napisałem zwrócił twoją uwagę na kilka aspektów dowodzenia wojskiem ;D
      Tutaj zdjęcie z położenia tego wodza z rodu Ivkowic:
      pokaż całość

      źródło: cdn.discordapp.com

    • więcej komentarzy (12)

  •  

    Jak ktoś ma konto na forum #paradox to może w tym wątku zaplusować odpowiednie komentarze, bo już się zlecieli fanboje szwedzkiego EA usprawiedliwiający wysoką cenę #ck3 w stylu "dostajesz od razu więcej na starcie niż w CK2" - no super, parafrazując znany tekst o dobroci Stalina - a mogli sprzedać jeszcze ten sam content w DLC xD
    https://forum.paradoxplaza.com/forum/threads/why-is-this-game-costing-so-much.1390169/

    #ck2 #crusaderkings2 #gry #eu4
    pokaż całość

  •  

    Wykopki jak zawsze użyteczne - DLC Horse Lords do #crusaderkings2 jest za darmo na #steam'ie do 10:00 16 maja, ale żaden nie raczy o tym napisać xD
    https://store.steampowered.com/app/354330/Expansion__Crusader_Kings_II_Horse_Lords/

    #ck2 #rozdajosteam #gry #paradox
    pokaż całość

    źródło: paradoxplaza.com

  •  

    Miłą niespodziankę z okazji 4. rocznicy wydania #stellaris przygotował dla graczy #paradox . Już w najbliższy wtorek (12 maja) światło dzienne ujrzy nowy darmowy patch 2.7 "Wells".

    Sam patch jest - jak można się spodziewać - dość niewielki i nie wprowadza żadnych rewolucyjnych zmian, niemniej zawiera kilka całkiem ciekawie zapowiadających się drobiazgów. I tak np. dużą uwagę przywiązano kwestii "ożywienia" galaktyki, a w szczególności kosmicznym stworom. Kosmiczne ameby i Tiyanki otrzymają własne "rodzinne" układy, które będą spawnować ich "stada". Jednocześnie sprawą tych stworzeń zajmie się Galaktyczny Kongres, który nowymi rezolucjami będzie mógł wziąć oba gatunki pod ochronę - lub wręcz przeciwnie. Będzie miało to istotne znaczenie, gdyż od teraz wybijanie grup Tiyanek dawać będzie nagrodę w postaci energii i gazów. Inne kosmiczne istoty też otrzymają nowe zdolności, np. drony górnicze będą mogły rozprzestrzeniać się na sąsiednie niezajęte układy.

    Oprócz tego począwszy od midgame galaktykę zaczną trapić "kosmiczne burze" ("space storms"), o nieujawnionym jeszcze efekcie, a w końcówce gry może pojawić się silna flota piratów, atakująca planety celem zrabowania zasobów.

    Odświeżony zostanie system edyktów. Od teraz każde imperium posiadać będzie miękki limit ilości wprowadzonych edyktów, którego przekroczenie będzie wiązało się ze zwiększeniem Empire sprawlu. Limit zależeć będzie od wybranego rodzaju rządów, ale też np. ustrojów. Lista edyktów ma przejść spory lifting, pojawią się też nowe edykty, np. "wydłużone zmiany" ("extended shifts"), który zwiększy wydajność niewolników i robotników kosztem ich zadowolenia. Większość edyktów będzie miała teraz stały efekt - będzie można je włączać i wyłączać, nie trzeba będzie ich odnawiać. Jednocześnie znikną decyzje planetarne dające bonusy do przyrostu populacji.

    Zmiany dotkną również habitaty, które teraz będą odblokowywać się na wcześniejszym etapie gry, za to będą mniejsze niż dotychczas. Otrzymają jednak dwie możliwości powiększenia w późniejszym etapie gry.

    Oprócz tego patch wprowadza też kilka zmian mocno sugerowanych przez społeczność, np. skraca czas głosowań w Galaktycznym Kongresie, wprowadza nowe rezolucje dotyczące robotów i handlu niewolnikami, czy umożliwia stosowanie wprowadzonych w poprzednim patchu przysług ("favours") do głosowań nad zmianą praw wewnątrz federacji. Federacje otrzymają też szansę na wystąpienie serii eventów, w których będą mogli brać udział wszyscy członkowie. Eventy te różnić się będą w zależności od typu federacji i tak np. może to być przeprowadzenie wspólnych wykopalisk (dla federacji technologicznych) czy wspólne manewry flot (dla federacji wojskowych).

    Oprócz tego oczywiście patch przynosi jak zwykle sporo bugfixów, oraz poprawki dla AI, UI czy strony graficznej i dźwiękowej gry. Patch nie przewiduje niestety usprawnień w newralgicznych aspektach, takich jak nadmierne mikro czy kulawe sektory. Na rozwiązanie najważniejszych problemów przyjdzie jeszcze najwyraźniej poczekać.

    Na koniec należy zaznaczyć, że nowy patch najprawdopodobniej nie będzie kompatybilny z aktualnymi save'ami Jeśli prowadzicie jakąś angażującą kampanię, którą chcecie skończyć, wyłączcie aktualizacje gry lub dokończcie ją do wtorku ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    pokaż całość

  •  

    No i tak zakończyła się moja 4fun kompania Polską Hameryką ( ͡° ͜ʖ ͡°) W Polskiej Ameryce piszę się DD/MM/RRRR, oraz używa się Europejskie (czyt. normalne) jednostki miar. Cała Ameryka Północna należy do mnie <3

    Małe bonusy w komentarzach

    #eu4 #europauniversalis #paradox

    źródło: 20200505175622_1.jpg

  •  

    Przepraszam, jaka dynastia?
    #eu4 #paradox #wtf

    źródło: 20200428213720_1.jpg

  •  

    Z powodu #koronawirus i wolnego od #pracbaza postanowiłem odkopać starą gierkę dzięki której byłem jednym z prymusów na historii i przy okazji powspominać czasy dzieciństwa ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #paradox #europauniversalis #staregry #gry #koronawirus #pracbaza pokaż całość

    źródło: eusalis.jpg

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #paradox

0:0,0:0,0:0,0:1,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:1,0:0,0:0,0:0,0:0

Archiwum tagów