•  

    Czy w ogniu płonącej katedry Notre-Dame ukazał się Jezus Chrystus?
    Tak przynajmniej twierdzi pewna kobieta, która zobaczyła Go na zdjęciu...
    https://turystyka.wp.pl/pozar-notre-dame-lesley-rowan-zobaczyla-w-plomieniach-jezusa-6371363260569729a

    #niewiemjaktootagowac więc dołożę wszystko co mi przyjdzie na myśl ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    pokaż spoiler #notredame #jezus #objawienie #francja #swiat #religia #wiara #fakenews #atencja #paranormalne #bekazkatoli #pozar #zabytki #heheszki #armageddon #gownowpis #gownoburza #ogien #chrzescijanstwo #ciekawostki #katolicyzm
    pokaż całość

    źródło: file.katedra-notre-dame.jpg

  •  

    #channeling #mistycyzm #okultyzm #paranormalne #teoriespiskowe

    Autorski tag #alternatywneteorie

    Kolejna część różnych alternatywnych teorii pochodzących z channelingów. Poprzednia.

    :::::::::: 494. JAK DZIAŁA CZAS? Dlaczego przeszłość nie ma żadnego znaczenia, przynajmniej z fizycznego punktu widzenia?
    Z fizycznego punktu widzenia przeszłe wydarzenia nie mają wpływu na naszą teraźniejszość, z wyjątkiem tego, że my sami, przez nasz system przekonań w teraźniejszości utworzymy takie połączenie.

    Przekaz od mojego ulubionego channelingu - Bashar. Wychodzi od niego mnóstwo wiedzy mistycznej odnośnie kreowania i działania rzeczywistości, które między innymi zamieszczam w tagu.

    Na początek polecam krótką wizualizację fajnie przedstawiająca to co zostało opisane w poniższym channelingu. Niestety na YT została tylko wersja w słabej jakości.

    Treść channelingu:

    "W rzeczywistości sam fakt, że doświadczacie momentu, który możecie odróżnić od następnego momentu, jest wynikiem przejścia na inną równoległą rzeczywistość. W ten sposób doświadczacie ruchu, ruchu w swoim fizycznym wymiarze egzystencji.
    Popatrzcie na to w ten sposób, analogicznie, jeśli chcecie - wyobraźcie sobie, że każda możliwa rzeczywistość już istnieje, współistnieje równocześnie. Każdy możliwy ruch, który mógłbyś wykonać, każdy możliwy kierunek, w którym mógłbyś iść, każda możliwa myśl, którą mógłbyś mieć, już istnieje. I dla każdego z tych kierunków i myśli istnieje "prawdopodobny ty", już o tym myślący, i poruszający się w tym kierunku, że tak powiem. Reprezentatywny obraz siebie, w jakimś wymiarze rzeczywistości, który jest już reprezentatywny dla tej idei, tego doświadczenia.

    Twoja świadomość, świadomość tego kim jesteś - "migocze". Analogicznie, migocze z momentu na moment, wcielając się w siebie, we wszystkich tych różnych, powiedzmy, ramach(ang. frames) siebie, statuach siebie w różnych prawdopodobnych pozycjach. I decyduje, z momentu na moment, która pozycja będzie kolejną pozycją którą zajmie, aby dodać jej iluzji ciągłego ruchu, ciągłości, historii, ewolucji, postępu.
    Cała rzeczywistość istnieje teraz. Ty, jako całkowita świadomość, doświadczasz jednocześnie wszystkich prawdopodobnych nieskończonych wszechświatów. Jednak z fizycznego punktu widzenia wydaje ci się, że doświadczasz tych momentów jeden po drugim - początek, środek, koniec. Idea ta istnieje tylko dlatego, że jest to twoja liniowa perspektywa, liniowa wersja idei doświadczania więcej niż jednej rzeczywistości naraz. Ponieważ fizyczna rzeczywistość, z definicji, nie pozwala aby dwie różne rzeczy zajmowały tą samą przestrzeń w tym samym czasie. Robisz to liniowo. Jest to jedna ze wspaniałych kreacji w koncepcji fizycznej rzeczywistości, którą możesz zrobić. To jest to co właśnie robisz - dosłownie skaczesz od wersji A do wersji B, do wersji C, do wersji D, jedna chwila do następnej.

    Zatrzymajmy się teraz, aby nie wdawać się w jakąś abstrakcyjną filozoficzną dyskusję, ale aby naprawdę przypomnieć wam jak naprawdę niepohamowani i nieograniczeni jesteście jako świadomość... abyście mogli wykorzystać tą wiedzę, aby uczynić ją natychmiastową i skuteczną, wprowadzając zmiany w waszym życiu.
    Jeśli bowiem wiesz, że w każdej chwili jesteś zupełnie inną osobą, w zupełnie innej rzeczywistości, całkowicie i totalnie, naprawdę możesz pozwolić sobie na szybkie zmiany, wiedząc, że jakiekolwiek widoczne połączenie możesz mieć z tak zwaną historią, przeszłością, z tak zwaną bezwładnością, nawiązania do tego czy tamtego, lub jakiegokolwiek nawyku lub wzorca, który myślisz że może zawierać.... to tylko złudzenie.

    Tak szybko jak zmieniasz pojęcie siebie, jesteś naprawdę inną osobą w zupełnie innej rzeczywistości, a jedynym powodem, dla którego zachowujesz koncepcję ciągłości w przeszłości jest system przekonań, że taka ciągłość istnieje.
    Zaczynając rozwiązywać tą koncepcję ciągłości... nie całkowicie, ponieważ gdybyś to zrobił całkowicie przestałbyś być skupiony w fizycznym doświadczaniu.... ale tylko trochę, może bardzo pomóc tobie i waszemu gatunkowi w przyspieszeniu do przodu w kierunku, w którym preferujecie przyspieszyć. Ponieważ możesz wiedzieć, że skoro i tak doświadczasz wielu, jednoczesnych rzeczywistości siebie, z fizycznego punktu widzenia możesz wybrać, w której z tych rzeczywistości wolisz istnieć i doświadczać w sposób liniowy. Chodzi o to, aby mieć większą świadomość tego, że zawsze jesteś inną osobą, z chwili do chwili... niezależnie od tego jak myślisz, że wyglądasz w lustrze - jesteś naprawdę inną osobą.
    Nawet ciągłość podobieństw waszych twarzy, z chwili na chwilę, jest tylko iluzją, którą tworzycie, którą sami uwieczniacie, niezależnie od wszystkiego, co rozumiesz na temat rzeczywistości fizycznej, genetyki, chemii i biologii. Wszystkie te aspekty są po prostu zewnętrznymi odbiciami waszej idei tego co znaczy być fizjonomiczną istotą.

    Ponieważ, pamiętaj, ty nie istniejesz w fizycznej rzeczywistości... to fizyczna rzeczywistość istnieje w tobie jako koncept (tutaj więcej na ten temat). Wszystko czego doświadczasz jako fizyczną rzeczywistość jest tak naprawdę odbiciem twojej świadomości, dosłownie jest stworzona z twojej świadomości.
    Więc, aby użyć innej analogii, koncepcji twojego ciała, koncepcji twojego pokoju w którym możesz być, koncepcji krzesła na którym możesz siedzieć - to wszystko jest projekcją twojego stanu świadomości, a twoja świadomość bierze formę, refleksyjną formę, którą potrzebuje, aby reprezentować tą ideę ciebie. W następnym momencie zmieniasz ideę siebie, jesteś dosłownie inną osobą i inną rzeczywistością, inną uniwersalną równoległą rzeczywistością, ścieżką czasu, historią, wszystkim.... całkowicie, wszystko jest inne.
    Im więcej wiesz, tym mniej obciążony i przykuty będziesz do wszystkiego co uznajesz za historię, i tym szybsze są zmiany, które możesz wprowadzić w kierunku swoich preferencji.

    Teraz możemy nieco lepiej zrozumieć te idee, ale zastosujmy je ogólnie i konkretnie do rzeczy, które chcielibyście zrozumieć i zbadać w codziennej rzeczywistości.
    Wiedząc, że w każdej eksploracji, którą podejmujesz - podkreślając tą eksplorację, podkreślając swoje codzienne doświadczenie pragnienia zrobienia tego, i pragnienia zrobienia tego tak - leży fundamentalny motyw, to fundamentalne zrozumienie, że w każdej chwili jesteś kimś nowym, i dlatego możesz być i robić wszystko - wszystko kim chcesz być i robić. Jesteś całkowicie nieograniczony, nieskrępowany, stworzony na obraz Nieskończonego.
    To jest to, czego uczycie się teraz na swojej planecie w tym wieku transformacji waszego świata. Dowiadujecie się co znaczy być stworzonym na obraz wielowymiarowego stworzenia... ty także jesteś wielowymiarowym stwórcą.

    Nic, z czym kiedykolwiek podzieliliśmy się z waszym gatunkiem, nie jest czymś czego nie znacie. Jednak jako cywilizacja zdecydowaliście się włączyć do swojej rzeczywistości grę "zapomnienia". Jesteśmy bardziej niż szczęśliwi mogąc pomagać wam teraz w grze "przypominania". Ponieważ wy sami ustaliliście tempo, ustaliliście ton, zawarliście porozumienie, i my utrzymujemy nasze spotkanie z wami aby pomóc wam przypomnieć coraz więcej z tego kim jesteście. Nie uczymy was niczego nowego... po prostu pomagamy wam przypomnieć to co wybraliście.

    (pytanie osoby słuchającej) Dlaczego zapomnieliśmy?

    Dziękuję, dobre pytanie. Ponieważ jest to jedna z rzeczy, którą można zrobić, jest to jeden ze sposobów na eksplorację Nieskończoności, a ponieważ Nieskończoność z definicji musi zawierać każdą możliwą koncepcję, zapominanie jest jednym z ważnych doświadczeń, które możesz mieć w wyrażaniu swojej twórczości. Po prostu, zapominając, dałeś sobie możliwość skupienia się w dużej mierze w fizycznej rzeczywistości, którą stworzyłeś, z wyłączeniem jakiejkolwiek innej rzeczywistości. Aby żadna inna rzeczywistość nie wypływała, nie przeszkadzała, aby twoje doświadczenie mogło być czyste i wyrafinowane tylko w jednym liniowym kierunku naraz.
    W tym czasie, ty, jako świadomość, postanowiłeś zbadać tę koncepcję. Brzmiała ona jak najbardziej egzotyczna rzecz jaką mogłeś sobie wyobrazić.

    Więc, przeszliście przez wszystkie cykle zapomnienia, i zaczynacie teraz powracać do punktu przypomnienia. Jednak powód dla którego to zrobiliście nie jest czymś tajemniczym. Po prostu było to dostępne, i zachęciło was do zbadania idei doświadczania swojej rzeczywistości pojedynczo, każdej chwili pojedynczo.
    Jest to ważne doświadczenie, które możesz teraz umieścić, jak mówisz, pod swoim duchowym pasem, aby dodać do wzrostu twojej duszy. A teraz, gdy rozszerzysz się z tym doświadczeniem w sobie, wzbogaci to całkowity gobelin twojej świadomości gdy przechodzisz teraz na inne poziomy doświadczenia."

    -----------------------------------------------------
    Przypis:
    < Jakie informacje zamieszczam w tagu.
    < Z jakich channelingów spisuję informacje, oraz jak oceniam ich autentyczność.
    -----------------------------------------------------
    pokaż całość

    źródło: emerj.com

    •  

      Ciemne siły chcą skierować ludzkość w jeszcze większe zapomnienie

      Zdaje się, że nasza świadomość zdawała sobie jak najbardziej z tego sprawę i mimo wszystko dobrowolnie poddała się temu poprzez zapadnięcie w zapomnienie. Czyżby stawka była tak wysoka, że warto podjąć ryzyko dla tych doświadczeń?

      Cały tag jest temu poświęcony :)

      @damianooo5: No właśnie twoje wpisy (a przeczytałem ich sporo) zdają się mieć rolę uświadamiającą, ale brakuje trochę informacji, co zrobić z tą świadomością.
      Jeżeli zrobię sobie eksperyment myślowy i uznam treść wpisów za całkowitą prawdę, to ogarnia mnie poczucie zagubienia. Jeżeli w tym momencie jedynym celem staje się 'przypomnienie', to totalnie nie wiem jakie działania podjąć aby go osiągnąć.
      No chyba, że myślenie mam zostawić podświadomości i ona sobie to sama ogarnie. Haha, ale to jest pojebane, za to kocham te wpisy, bo mimo sporej abstrakcji czuć w tym jakąś zwięzłość.
      pokaż całość

    •  

      @Ardeo: Powiem ci, że odczuwam twoje pytania jako bardzo niekonkretne, i mam problem z odpowiadaniem ci na pytania. I w sumie pokrywa się to z tym co napisałeś, że odczuwasz zagubienie. Po prostu twoja świadomość nie jest jeszcze "otwarta".

      Mówię jak jakiś guru. Nie jestem nim, po prostu mówię to co odczuwam.

      Haha, ale to jest pojebane, za to kocham te wpisy, bo mimo sporej abstrakcji czuć w tym jakąś zwięzłość.
      Oooooooootóż to :) Na tym to wszystko polega. Wprowadzanie do umysłów pewnych koncepcji, zaś umysł później już zrobi swoje (jeśli chce).
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (8)

  •  

    Zapomniane filmy ze złotej ery VHS...
    #zlotaeravhs


    Dziś proponuję produkcję o katastrofie UFO w Roswell, pod zaskakującym tytułem "Roswell" ;) (Filmweb)

    ⇨ "Fabularyzowana wersja wydarzeń, jakie rozegrały się w lipcu 1947 roku w pobliżu Roswell w Nowym Meksyku.
    A ściśle rzecz biorąc - jest to rekonstrukcja mieszająca autentyczne fakty z domniemaniami i czystą fikcją.
    Wbrew pozorom nie ma tu jednak żadnego szukania taniej sensacji - w zasadzie najmniej wiarygodnie wypada tylko ostatnie pół godziny filmu, które opiera się w większości na domysłach na pograniczu teorii spiskowych. Mimo tego - całość w żadnym wypadku nie budzi niesmaku, nie jest to żadna kiczowata taniocha, tylko rzetelna telewizyjna robota sporządzona według najlepszych standardów. I do tego z udziałem pierwszorzędnej obsady aktorskiej: na pierwszym planie Kyle MacLachlan, w tle m.in. Martin Sheen, Peter MacNicol i Bob Gunton. Premiera odbyła się latem 1994 - ''Roswell'' otrzymał 2 nominacje do Złotych Globów za najlepszy miniserial lub film telewizyjny.
    Zainteresowani obejrzą film ze sporą satysfakcją i przyjemnością."

    Zwiastun.

    Całość do obejrzenia z polskim lektorem.

    #nostalgia #vhs #film #filmy #ufo #teoriespiskowe #ogladajzwykopem #filmnawieczor #zjawiskanadprzyrodzone #kosmici #szaraki #sciencefiction #fantastyka #scifi #gimbynieznajo #lata90 #90s #dawnefilmy #sf #paranormalne #paradokument #spisek prawie #xfiles #obcy #zjawiskaporanormalne #tajnesluzby #iwanttobelive
    pokaż całość

    źródło: 2JjUF.jpeg

  •  

    Rosyjski okręt który utknął wewnątrz skały niedaleko Murmańska w czasie eksperymentu teleportacji ;)

    #heheszki #rosja #paranormalne #fantastyka #bezuzytecznawiedza #humor

    źródło: Coś nam tu nie wyszło.jpg

  •  

    Figurka żaby z starożytnego Egiptu (serio)

    #4chan #memy #ciekawostki #paranormalne

    źródło: 1553950018065.jpeg

    +: tt_2, kiciek +14 innych
  •  

    W pętli czasu i przestrzeni: Pociąg "Zanettii", "Paris time gap", eksperyment "Filadelfia".

    Jest dużo zagadkowych zjawisk, które przez lata nie mogą rozwikłać najbardziej wnikliwe umysły. Chcielibyśmy usłyszeć logiczne wyjaśnienia, ale na razie musimy się zadowolić hipotezami. Te najbardziej niezwykłe w artykule na telegra.pl z serii "Nierozwiązane amelinowe tajemnice z @RFpNeFeFiFcL".

    Link do znaleziska: https://www.wykop.pl/link/4870587/w-petli-czasu-i-przestrzeni-pociag-zanettii-paris-time-gap-filadelfia/

    Jest Moc!

    pokaż spoiler Mam chłopaki do Was ogromną tylko prośbę: Bądźcie delikatni w komentarzach aby nie spłoszyć od razu naszych amelinowych przyjaciół ( ͡º ͜ʖ͡º)


    Zgodnie z życzeniami wołam do piątkowego znaleziska:

    @StaryWilk @sodoom @DyG121 @jacowykopek @slash83 @Glos_z_sali @europa @BionicA @Satizo @Mandalorianin @tylkostrimi @Mega_Smieszek

    #zainteresowania #ciekawostki #paranormalne #creepystory #foliarskieopowiesci #opowiescizpsychiatryka #gruparatowaniafoliarzy #foliarze #tajemnice #teoriespiskowe
    pokaż całość

    źródło: wykop.pl

  •  

    Naukowcy METI: Możliwe że żyjemy w "galaktycznym zoo" prowadzonym przez Obcych.

    Niektórzy uważają, że żyjemy wewnątrz wielkiej symulacji komputerowej stworzonej przez Obcych. Ale nie naukowcy w METI. Prawda, są przekonani, jest o wiele prostsza.

    Link do znaleziska: (dodałem tłumaczenie w komentarzu) https://www.wykop.pl/link/4866827/naukowcy-meti-mozliwe-ze-zyjemy-w-galaktycznym-zoo-prowadzonym-przez-obcych/

    Źródło: Artykuł na lamach czasopisma Sciencealert.

    Jeśli chcesz być na bieżąco z najlepszymi znaleziskami to zapisz się na MikroListę.
    https://mirkolisty.pvu.pl/list/56Bf7jbXdbGvM2NK i dodaj Swój nick do listy #swiatnauki.

    #swiatnauki #gruparatowaniapoziomu #liganauki #ligamozgow #nauka #kosmos #eksploracjakomosu #ufo #paranormalne #ciekawostki #obcy
    pokaż całość

    źródło: wykop.pl

  •  

    Śnił Ci się kiedyś ten mężczyzna?

    W styczniu 2006 roku pacjentka znanego nowojorskiego psychiatry narysowała twarz mężczyzny, którego często widywała w snach. Człowiek ten udzielał jej życiowych rad, aczkolwiek nigdy nie spotkała go w realnym świecie.

    Portret leżał zapomniany na biurku psychiatry przez kilka dni, dopóki inny pacjent nie rozpoznał tej twarzy. Powiedział, że ten mężczyzna często odwiedza go w snach. Twierdził również, że nigdy w życiu go nie widział.

    Psychiatra zdecydował przesłać portret do kilku jego kolegów, którzy również zajmowali się pacjentami z powtarzającymi się snami. W przeciągu kilku miesięcy czterech pacjentów powiedziało, że człowiek z portretu pojawiał się w ich snach. Co ciekawsze, wszyscy odnosili się do niego jako "TEN MĘŻCZYZNA".

    Od stycznia 2006 roku do dnia dzisiejszego co najmniej 2000 osób z wielu miast na całym świecie, takich jak Białystok, Los Angeles, Berlin, Sao Paulo, Teheran, Pekin, Rzym, Barcelona, Sztokholm, Paryż, Nowe Dehli, Moskwa itd. sądziło, że widziały tego człowieka w snach.

    Na tą chwilę nie można ustalić, co łączy osoby, które spotkały nieznajomego ze snów. Co więcej, nigdy nie odnotowano żadnego żyjącego człowieka, który przypominałby mężczyznę, którego opisywali pacjenci.

    #paranormalne #sny #creepy #creepystory #kononowicz
    pokaż całość

    źródło: u2.photofunia.com

    +: MatiBicek, Apollo_Vermouth +44 innych
  •  

    Kiedyś byłem na wakacjach z grupką znajomych w lesie nad jeziorem niedaleko Suwałk. A tak ze 20 minut drogi dalej częściowo przez las mieli chatę tacy ludzie z samych Suwałk (my byliśmy głównie z Wawy i parę studentów z innych miast), których poznaliśmy rok wcześniej na wakacjach. No i byliśmy u nich w tej drugiej chacie na imprezie, tak jakoś po 3 w nocy stwierdziłem, że impreza siada i że wrócę sobie sam przez ten las do naszej kwatery. Ciemno było tak że drogę było widać tylko jako jaśniejszy pas ciemnego nieba miedzy smolistymi koronami drzew. I tak sobie szedłem tym lasem tak z pół godziny, doszedłem do chaty, położyłem się spać i nic się po drodze nie stało. Takie to niewyjaśnione historie się czasem przydarzają, nie wszystko da się wyjaśnić naukowo, a stare domy skrywają wiele tajemnic. #creepystory #pasta #paranormalne pokaż całość

  •  

    Najbardziej niezwykłe teorie o tajemniczym Saturnie.

    Poznajcie kolejne tajemnice które ukrywają przed nami rządy państw, kontrolowane przez ... wiadomo kogo. Dzisiejsze znalezisko opowiada o Saturnie który jest uważany za najbardziej tajemniczą planetę Układu Słonecznego.
    Kontynuacja serii "Foliowe Piątki z RFpNeFeFiFcL".
    Pamiętajcie o amelinowym sombrero. ;)

    Link do znaleziska: (dodałem tłumaczenie w komentarzu) https://www.wykop.pl/link/4859037/najbardziej-niezwykle-teorie-o-tajemniczym-saturnie/

    #ciekawostki #foliarskieopowiesci #opowiescizpsychiatryka #teoriespiskowe #paranormalne #heheszki

    Zgodnie z życzeniami wołam następując osoby:

    @StaryWilk @sodoom @DyG121 @jacowykopek @slash83 @Glos_z_sali @europa @BionicA @Kryptonim_Janusz @Satizo @Mandalorianin @tylkostrimi

    Jeśli zostałeś zawołany, a nie chcesz tego, to daj znać i ja natychmiast wykasuję Twój nick z listy.
    pokaż całość

    źródło: wykop.pl

  •  

    w tym roku pierwszy raz w zyciu doswiadczam paranormalnych zjawisk w swoim łóżku,raz obudziłem się w środku nocy i w drzwiach swojego pokoju zobaczyłem ducha chłopca jakim przerazeniem jebnalem jak się nie obudziłem a przewrocilem się na drugi bok uświadamiając sobie ze to jawa,drugi raz ta sama opcja obok mojego łóżka przy oknie stał jakiś chlopiec popatrzylem się na niego i zamknalem oczy wszystko na jawie,pewnej zimowej nocy gdzies godzina 20 obudzilem się i zobaczylem na scianie cień jakby mojej niedawno zmarlej babci jakby siedziala na moim lozku kilka razy sie na niego popatrzylem i poszedłem dalej spać co bardziej przeraza moja kuzynka kilka miesiecy wczesniej mowila mi ze snila jej się zmarła babcia i mówiła o mnie,ostatnio mialem mare nocna czulem jak ktos na mnie wchodzi i nic nie moge zrobic bylem wtedy na jawie czulem ze ktos stoi obok mojego łóżka trwalo to jakies 5 minut,dom ktory wybudowalem 10 lat temu lezy na nieznanym mi terenie wiec nie wiem,jak jestem sam w domu czesto slysze kroki,a gdy spie w przedpokoju na drugim pietrze mam lampke zapalajaca sie na ruch,potrafi sie ona zapalic raz,dwa na tydzien raz zapalila sie kiedy akurat wpatrywalem sie w przedpokoj i przed tym uslyszalem tam kroki,ktos mial podobne akcje?jestem pewny ze duchy istnieją
    #duchy #paranormalne #gownowpis
    pokaż całość

  •  

    Zdjęcie z 1928 roku przedstawiające Helen Duncan w czasie transu. Widoczna jest „ektoplazma” oraz twarze „duchów”.
    Zjawy okazały się mistyfikacją

    #ciekawostki #zjawiskaparanormalne #paranormalne

    źródło: ektoplazma.PNG

  •  

    Wczoraj odwiedzilem malutkie miasteczko Wotton-Under-Edge w hrabstwie Gloucestershire, gdzie miesci sie (jak powiadaja) jedna z najbardziej nawiedzonych obok probostwa w Borley posiadlosc w Anglii ,,The Ancient Inn''. Domek robi naprawde wraznie ale przyznam sie, ze nie slyszalem o nim wczesniej i raczej nadal pozostaje w cieniu chocby takich miejsc jak nawiedzone stare opuszczone wiezienie w Shrewsburry. Poczatki istnienia pierwszej gospody w Wottin UE, przypadaja na XII w. Konstrukcja, ktora mozna podziwiac obecnie(i spedzic w niej noc za bagatela 80-150 funtow)liczy sobie ok. 670 lat.
    Dom nawiedzony jest przez ducha czarownicy(pomieszkujacej w tej chatce) spalonej nieopodal na stosie; przez ducha dziecka gospodarza chatki powieszone na attyce budynku , 3jke dzieci pogrzebanych w fundamentach posiadlosci (szczatki ich odkopano zdaje sie pod koniec XIX w.), ktorych grob znajduje sie.. wewnatrz budynku i przez kilkanascie innych demonow i sukkubow jak utrzymywal wlasciciel chatki- John Humphries (zmarly w 2017). Posiadlosc odwiedzana licznie przez rozne paranormalne ekipy badawcze w tym UK Haunted, ktora zrobila o tym program.
    #ciekawostki #creepy #creepystory #paranormalne #duchy
    pokaż całość

    źródło: IMG_20161227_125740.jpg

  •  

    O duchach i poltergeistach w ksiazce sprzed ponad 500 lat

    Tractatus de animabus exutis a corporibus- Jacob of Jüterbogk, 1497

    Jakoze wybieram sie w nastepnym tygodniu do jednego z najbardziej nawiedzonych miejsc w Anglii, gospody ,,The Ancient Ram'' w hrabstwie Gloucestershire, to pomyslalem, ze w swoim tagu #rycinanadzis troszke nawiaze do tej tematyki i pojawienia sie poraz pierwszy (jak sadze) slowa ,,poltergeist'' w starodruku.

    Bedac gowniakiem pamietam jak moj starszy brat zaczytywal sie w czasopismach ,,nieznany swiat'' i pewnego dnia opowiadal mi o zjawisku poltergeist jako o sile, ktora nieswiadomie mozemy przywolac do swiata materialnego poprzez mechanizm strachu przed czyms nieuzasadnionym...noi balem sie jak diabli, wiadomo. W anglii jak to w nawiedzonej anglii, tutaj dosc czesto sie mowi o duchach zwlaszcza w zachodniej czesci (shropshire), ktora uchodzi za najbardziej ,,most hunted'' co czyni oczywiscie te miejsca mocnymi punktami na mapie turystyki.
    O tym czym sa poltergeisty i czy nalezy w nie wierzyc badz nie, nie bede sie rozpisywal bo jakby nie o to tu chodzi sam zreszta jestem sceptykiem, chcialbym zwrocic jedynie uwage, ze pisano o tym zjawisku juz ponad 500 lat temu.

    Starodruk ten spisany w 1497, zachowal sie w liczbie ok. 30 egzemplarzy na swiecie jak twierdzi ISTC(Incunabula short title catalogue), z czego 3 na terenie USA i tylko jeden w Anglii, co czyni go naprawde wyjatkowym jesli dla porownania dodac, ze ,,Mlotow na Czarownice''(XV wiecznych) bedacych ksiazka o statusie ,,extremaly rare'' na swiecie moze byc cos kolo ..stu kopii?. W ramach ciekawostki, na stronie ISTC mozna sprawdzic ile mniej-wiecej XV-wiecznych starodrukow znajduje sie na terenie danego panstwa, nie liczac oczywiscie egzemplarzy prywatnych.
    Traktat spisany przez niemieckiego mnicha, porusza kwestie zwiazane z losami dusz po smierci. Autor twierdzi, ze dusze po smierci ,,krzycza'' o wstawiennictwo u Boga w sprawach swojej posmiertnej tulaczki poprzez msze odprawiane w kosciele.
    Niestety nie posiadam informacji, kiedy ta idea w kosciele chrzescijanskim sie zrodzila i nie jestem w stanie powiedziec, czy koniec XV wieku przypada na jej poczatek, smiem podejrzewac, ze modlitwa za dusze zmarlych jest wynalazkiem pamietajacym dzieje apostolskie i siega czasow wczesno-chrzescijanskich.
    W traktacie opisany jest rytual laczenia sie ze zmarlymi nawiazujacy do tego, ktory sformuowal 150 lat wczesniej niejaki Johannes Gobi. Mowi on o 4 lub 5 kaplanach, ktorzy po odprawieniu mszy i oczyszczeniu sie z grzechu, udaja sie do specjalnego miejsca(niestety nie jest sprecyzowane czy w srodku czy na zewnatrz), gdzie po pokropieniu woda swiecona, duchy maja w zwyczaju sie pojawiac i mowic kim sa i dlaczego zstapily na ziemie. Ceremonia ta miala pokazac zyjacym, ze nie moga miec pewnosci co do tego, ze umarli wciaz w pewien sposob nie sa powiazani sa ze swiatem doczesnym.
    W traktacie tym Juterbogk, pisze o duchach, ktore manifestuja swoje ,,nieszczescie'' poprzez widoczne dla zyjacych zwracanie na siebie uwagi za pomoca, poruszania przedmiotow, rzucania kamieniami, szept, placz, szmeranie, stukanie ect.
    Juterbogk, uzyskal stopien magistra Teologii na Uniwersytecie w Krakowie a nastepnie wstapil do zakonu o najbardziej surowej sposrod znanych formul- Kartuzow.
    Mam jeszcze troche informacji na temat tego o czym jest traktat moge dopisac pozniej.
    #ksiazki #rycinanadzis #duchy #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #paranormalne #bekazkatoli
    pokaż całość

    źródło: traktat o duchach.jpg

    +: UpadlySzczur, drlect3r +14 innych
  •  

    No elo mireczki co szukacie daleko i głęboko.
    tl;dr

    pokaż spoiler Do wygrania 1200zł
    Wystarczy stworzyć najlepsze dzieło z pogranicza prawdy i fikcji
    Wrzucić je w tag #szczurzanora i zostać przeze mnie wybranym


    Celem zabawy jest przewietrzyć ten zapach wódy i spermy z mirkobloga i
    pokazać, że mireczki umieją robić fajne rzeczy.
    Chodzi mi też o zmotywowanie was do szukania magii w tym nudnym i smutnym
    świecie.
    Możecie napisać opowiadanie o wróżkach z waszego lasku.
    Reportaż o portalach do piekieł jak źródła smogu.
    Fabularyzowany program TV o tym jak Ctuhlhu sabotuje klasę średnią.
    Jakiś ambient, a może piosenkę...
    nie wiem zróbcie tak by mi kapcie spadły
    uznajcie coś zwykłego i znanego za tajemnicę i poszukajcie odpowiedzi.

    Jako przykład takiego działania pragnę podlinkować tag
    #wroclawskietramwaje użytkownika @Romantyczny_widelec

    Zasady:
    1. Uczestnik konkursu musi być autorem lub współautorem ze zgodą reszty
    autorów.
    2. Można zgłaszać dowolne dzieło które można obejrzeć na komputerze(
    tekst, film, muzykę, program lub inny prosty do otworzenia zestaw danych)
    3. Dzieło nie musi znajdować się na mikroblogu, jednak tylko tam można je
    zgłaszać.
    4. Wpis powinien zawierać:
    4.1 Właściwą treść
    4.2 tag #szczurzanora
    4.3 Link do Tego wpisu
    4.4 Skrót funkcji SHA-1 z jakiegoś sekretu (coś w rodzaju hasła) znanego
    tylko autorowi, potrzebne będzie to w przypadku gdy autor wygra ale nie
    będzie możliwa komunikacja z nim przy pomocy konta na wykopie jako
    potwierdzenie że on to on
    można wygenerować na przykład tutaj

    pokaż spoiler hash z wytrzzeszcz to 7c02b41b5a7ea242acd7e01ec8e36e9b0b6fe984 pobawcie się tym

    5. Można zgłosić dowolną ilość dzieł (ale proszę nie spamować)
    6. Zobowiązuję się, że na pewno zapoznam się z 12 najbardziej plusowanymi
    w danych miesiącach wpisami, jednak może się okazać że wygra jakiś
    nieplusowany wpis który zobaczę ukradkiem, nie wiem jak będzie z czasem po
    prostu.
    7. Wpisy wrzucone na nocnej powodują brak możliwości zwycięstwa (wpis
    trzeba otagować a na nocnej nie tagujemy sory)
    8. Terminy wersja pierwsza:
    8.1 Rozpoczęcie zabawy 1 marca 2019 zaraz po nocnej
    8.2 Zakończenie zgłoszeń 1 marca 2020 zaraz przed nocną (noc 29 lutego->1
    marca).
    8.3 Nieprzekraczalny termin wytypowania zwycięzcy 19 marca 2020
    9. Terminy wersja druga:
    9.1 Co tydzień zapisuje sobie link do najbardziej plusowanego dzieła i w ciągu miesiąca porównuje ich 5+ (tj najlepsze z poprzedniego i 4 najbardziej plusowen i ewentualnie coś jeszcze)
    9.2 zwycięzca każdego takiego miesięcznego pojedynku wygrywa 100zł
    ᘔ. Zielonki się bawią
    Ɛ. Nagroda to 1200 polskich złotych dla zwycięzcy minus jakieś podatki
    jak by były.

    Dziękuje @Romantyczny_widelec za zgodzenie się bycia drugim sędzinom

    Dołączam ankietkę gdzie możecie zadecydować którą wersję terminów, jednak termin co miesiąc musi osiągnąć znaczącą przewagę (co najmniej 66%) bym go brał pod uwagę bo mój czas nie jest z gumy.

    no elo można robić screeny

    #konkurs #rozdajo #piszzwykopem #rysujzwykopem #paranormalne
    #gruparatowaniapoziomu #tworczoscwlasna #bogactwo #creepy #scp
    pokaż całość

    jak to robimy

    • 17 głosów (60.71%)
      wersja 1200 na koniec
    • 11 głosów (39.29%)
      wersja po 100 co miesiac
  •  

    UWAGA UWAGA TO JEST TYLKO SZKIC ZASAD I CAŁEJ AKCJI, WRZUCAM TERAZ BO CHCE 
    WIEDZIEĆ CZY MNIE ROZUMIECIE, OFICJALNE ROZPOCZĘCIE BĘDZIE W PÓŹNYCH 
    GODZINACH WIECZORNYCH 
    TAK WIĘC NA RAZIE NIE WRZUCACIE SWOICH ZGŁOSZEŃ I NA PEWNO NIE LINKUJECIE 
    ICH DO TEGO WPISU 

    No elo mireczki co szukacie daleko i głęboko. 
    tl;dr 

    pokaż spoiler Do wygrania 1200zł 
    Wystarczy stworzyć najlepsze dzieło z pogranicza prawdy i fikcji 
    Wrzucić je w tag #szczurzanora i zostać przeze mnie wybranym 


    Celem zabawy jest przewietrzyć ten zapach wódy i spermy z mirkobloga i 
    pokazać, że mireczki umieją robić fajne rzeczy. 
    Chodzi mi też o zmotywowanie was do szukania magii w tym nudnym i smutnym
    świecie. 
    Możecie napisać opowiadanie o wróżkach z waszego lasku. 
    Reportaż o portalach do piekieł jak źródła smogu. 
    Fabularyzowany program TV o tym jak Ctuhlhu sabotuje klasę średnią. 
    Jakiś ambient, a może piosenkę... 
    nie wiem zróbcie tak by mi kapcie spadły 
    uznajcie coś zwykłego i znanego za tajemnicę i poszukajcie odpowiedzi. 

    Jako przykład takiego działania pragnę podlinkować tag 
    #wroclawskietramwaje użytkownika @Romantyczny_widelec 

    Zasady: 
    1. Uczestnik konkursu musi być autorem lub współautorem ze zgodą reszty 
    autorów. 
    2. Można zgłaszać dowolne dzieło które można obejrzeć na komputerze( 
    tekst, film, muzykę, program lub inny prosty do otworzenia zestaw danych) 
    3. Dzieło nie musi znajdować się na mikroblogu, jednak tylko tam można je 
    zgłaszać. 
    4. Wpis powinien zawierać: 
    4.1 Właściwą treść 
    4.2 tag #szczurzanora 
    4.3 Link do Tego wpisu 
    4.4 Skrót funkcji SHA-1 z jakiegoś sekretu (coś w rodzaju hasła) znanego 
    tylko autorowi, potrzebne będzie to w przypadku gdy autor wygra ale nie 
    będzie możliwa komunikacja z nim przy pomocy konta na wykopie jako 
    potwierdzenie że on to on 
    5. Można zgłosić dowolną ilość dzieł (ale proszę nie spamować) 
    6. Zobowiązuję się, że na pewno zapoznam się z 12 najbardziej plusowanymi 
    w danych miesiącach wpisami, jednak może się okazać że wygra jakiś 
    nieplusowany wpis który zobaczę ukradkiem, nie wiem jak będzie z czasem po 
    prostu. 
    7. Wpisy wrzucone na nocnej powodują brak możliwości zwycięstwa (wpis 
    trzeba otagować a na nocnej nie tagujemy sory) 
    8. Terminy: 
    8.1 Rozpoczęcie zabawy 1 marca 2019 zaraz po nocnej 
    8.2 Zakończenie zgłoszeń 1 marca 2020 zaraz przed nocną (noc 29 lutego->1 
    marca). 
    8.3 Nieprzekraczalny termin wytypowania zwycięzcy 19 marca 2020 
    9. Zielonki się bawią 
    10. Nagroda to 1200 polskich złotych dla zwycięzcy minus jakieś podatki 
    jak by były. 

    #konkurs #rozdajo #piszzwykopem #rysujzwykopem #paranormalne 
    #gruparatowaniapoziomu #tworczoscwlasna #bogactwo
    pokaż całość

  •  

    #scp #paranormalne w sumie tak pomyślałem że 100zl miesięcznie to nie wydatek za duży na szczurzą kieszeń. I myślę czy Serio nie zrobić konkursu na najlepsze dzieło z pogranicza paranormal, gdzie raczej mi chodzi o to byście coś tworzyli. Więc podsumowując jakoś jutro albo nawet dziś ogłoszę #rozdajo 1200zl do wygrania. Wybiorę spośród wszystkich co się zgłoszą ale obiecuję przeczytać minimum 12 najbardziej plisowanych prac (1/miesiąc)
    A i nie tylko tekst, fotografia, Muzyka, dziennikarstwo, film, może nawet gra są jak najbardziej zaproszone
    pokaż całość

  •  

    Stworzyłem listę podcastów o którą prosiliście, to co mi przyszło do głowy z moich ulubionych, nie będę objaśniał sami sprawdźcie co i jak - w linkach są opisy tematów danego podcastu :)

    Debaty ufologiczne - https://bit.ly/2RX9Qlc
    Debaty niekontrolowane - https://bit.ly/2SFViLn
    Teoria chaosu - https://bit.ly/2GEQ6Ry
    Polaraksa - https://bit.ly/2IiklzQ
    Paralaksa - https://bit.ly/2GDqmoz
    Czat infry - https://bit.ly/2StHd4p
    Księga tajemnic - https://bit.ly/2TKaCUr
    Sensacje XX wieku - https://bit.ly/2WWjUyG
    Wołoszański "Twierdza Szyfrów" - https://bit.ly/2Dx7KDz
    Wołoszański "Sieć ostatni bastion SS" - https://bit.ly/2TLPM6Y
    Teorie spiskowe Tomasz Sekielski - https://www.youtube.com/playlist?list=PLNsScpEVHuY3pnkg7yyqB0U5UH_tE0ZZ_
    Krzysztof Jackowski - https://www.youtube.com/channel/UCbS8vsbx1MSl1aGrja2-4kg
    Zakazana wiedza - https://youtu.be/yq0U3APMOjs (jest więcej odcinków)
    Świat oczami duszy - https://www.youtube.com/playlist?list=PL2TwvuqJWE8qK647g0SP0TBGfdcWI58vm
    Podcasty Paranormalium - https://bit.ly/2E8hfKP
    Lektury paranormalium - https://www.youtube.com/playlist?list=PL2TwvuqJWE8r_KMNqAr63N7L-XF-QfCaY
    Z kart historii - https://www.youtube.com/playlist?list=PL2TwvuqJWE8qxQyQ8x6ZP8J6-Eyr2MLDP

    #podcast #paranormalne #teoriespiskowe
    pokaż całość

  •  

    Nie ma to jak słuchać w nocy podcastu o bliskich spotkaniach III stopnia, chwilę potem mieć bardzo dziwny paraliż senny xD
    #sny #paralizsenny #paranormalne #heheszki

    źródło: comment_4EnK3uTKSzQFwvjKZAtp5PzDEPEq33G2.jpg

  •  

    #channeling #mistycyzm #okultyzm #paranormalne #teoriespiskowe

    Autorski tag #alternatywneteorie

    Kolejna część różnych alternatywnych teorii pochodzących z channelingów. Poprzednia.

    Info: W poprzednim wpisie źle wstawił się link i należy uważać przy przechodzeniu do poprzedniej części. Należy kliknąć dokładnie w tekst "Poprzednia", a nie w link przyległy.

    -----------------------------------------------------
    Przypis:
    < Jakie informacje zamieszczam w tagu.
    < Z jakich channelingów spisuję informacje, oraz jak oceniam ich autentyczność.
    -----------------------------------------------------

    A więc:

    :::::::::: 492. Istnieją istoty, zamieszkujące inne światy, które urządzają sobie polowania na ludzi, tak jak ludzie urządzają sobie polowania na zwierzęta.

    Polowania odbywają się na poziomie astralnym (poziom tuż nad materialnym), a zdobyczą jest nie ciało fizyczne, lecz ciało tzw. subtelne. Niemniej jednak ciało subtelne ma wpływ na ciało i umysł fizyczny. Po staniu się ofiarą człowiek odczuwa depresje, nerwicę, brak radości życia, myśli samobójcze itp. Takie symptomy wynikają z niskiego poziomu energii życiowej, którą żywią się te istoty. Tak jak my ludzie, aby przetrwać w fizycznym ciele, żywimy się energią kalorii pochodzącą z mięsa zwierząt, tak te istoty żywią się cudzą subtelną esencją życiową.
    Tutaj wstawiam link do channelingu od jednej z takich istot, która upolowała sobie pewną kobietę, która zgłosiła się z problemami emocjonalnymi na sesję channelingowo terapeutyczną. https://youtu.be/JyfFLwhNDQ8?t=1802 (czas ustawiony). Takich przypadków jak ta kobieta jest mnóstwo.

    :::::::::: 493. Człowiek o parapsychicznych zdolnościach ma większe możliwości bezpośredniej ingerencji w umysł drugiego człowieka niż demony i obcy.

    Może nam się wydawać, że potężne demony i obcy mogą wszystko. Tymczasem, o ile mogą mieć rozwiniętą świadomość o tyle ich umysły są na tyle odmienne od naszych ludzkich, że ich możliwości bezpośredniej ingerencji w naszą strukturę umysłową są ograniczone. Ich ingerencje mogą mieć wymiar subtelny, wręcz niezauważalny, mogą wpływać na nasze tzw. ciała astralne.
    Zaś ludzie o umiejętnościach parapsychicznych mogą bezpośrednio i dotkliwie wpływać na umysł drugiego człowieka, również na znaczną odległość.

    Istnieją siły z "ciemnego rządu" które specjalizują się w tzw. mind control. Trenują mentalnych żołnierzy posiadających wysokie umiejętności parapsychiczne. Prawdopodobnie jest to powiązane z oficjalnym MK ULTRA.
    Tutaj jeden z lepszych przykładów ingerencji jednego z żołnierzy z ciemnego rządu na osobę poddaną hipnozie (od 25 minuty): https://youtu.be/YcNYtG38Tl4?t=25m00s
    Cała sesja jest poświęcona kobiecie, która ulegała powolnej agonii psychicznej przez ingerencje ludzi zajmujących się "mind control".
    Co ważne, w tym channelingu wyszła ciekawa konkluzja tego dlaczego akurat ją spotkał taki los. Tak jak pisałem wielokrotnie ZAWSZE musi zajść jakiś rezonans. Negatywne siły nie mogą ingerować w kogoś według swojego widzimisie.

    Tak więc, o ile zabawa w satanizm (co jest według mnie już głupotą) może mieć konsekwencje subtelne, o tyle astralna konfrontacja z ludźmi o wysokich mentalnie umiejętnościach i nieprzychylnie do nas nastawionych może skończyć się całkowita utratą umysłu, zapaścią, szaleństwem, samobójstwem itp. (!)To jest tylko mój wniosek na podstawie tego co widziałem w channelingach.
    pokaż całość

    źródło: demons-1000x592.png

  •  

    #channeling #mistycyzm #okultyzm #paranormalne #teoriespiskowe #ufo #kosmici

    Autorski tag #alternatywneteorie

    Kolejna część różnych alternatywnych teorii pochodzących z channelingów. Poprzednia.
    [https://www.wykop.pl/wpis/36593145/channeling-mistycyzm-okultyzm-paranormalne-teories/).

    :::::::::: 490. Zjawisko Screen Memories. Czyli dziwne sytuacje życiowe, które z pozoru wyglądają jak zwykłe sny lub sytuacje w ciągu dnia, ale nie do końca takie normalne są.
    Sytuacje te mogą mieć miejsce zarówno na pograniczu snu i jawy, jak i być częścią wydarzeń w ciągu dnia na jawie. Przy okazji, tutaj warto przytoczyć (o czym wspominałem w poprzednich wpisach), że życie codzienne na jawie i sen jest tym samym, a różnią się jedynie intensywnością skupienia się naszej świadomości. Innymi słowy, życie na jawie jest zagęszczonym snem. Każdy człowiek prowadzi podobny sen na zbliżonej "częstotliwości" dlatego myślimy, że żyjemy w jednej tej samej rzeczywistości. Otóż tak nie jest. Żyjemy w osobnych rzeczywistościach. Po więcej na ten temat i jego pochodne zapraszam do poprzednich wpisów.

    Kontynuując opis zjawiska Screen Memories. W przypadku Screen Memories mającego miejsce na pograniczu jawy i snu, czasami pojawiają się zmiany w naszym fizycznym otoczeniu jak np. przedmioty znajdujące się w innym miejscu niż znajdowały się przed snem, itp.
    Screen Memories mogą mieć miejsce także za dnia na jawie. W takich sytuacjach np. podchodzi do nas człowiek o dziwnej twarzy, mija nas, a gdy odwrócimy się to już go nie ma.
    Na Reddicie znajdują się osobiste doświadczenia ludzi. <Tutaj> znalazłem pierwszy lepszy filmik z historią , a <tutaj> historia z naszego polskiego podwórka (jedna z najlepszych historii paranormalnych, w dodatku opierająca się na wielu świadkach).

    Czym jest Screen Memories? Jest to projekcja wywołana przez technologię obcych, których celem jest przeprowadzenie na kimś ingerencji bez tworzenia w jego świadomości realnego przebiegu wydarzeń.
    Zjawisko Screen Memories łatwiej będzie nam zrozumieć dzięki mojemu poprzedniemu wpisowi z opisem jak działa rzeczywistość <link>.
    Screen Memories działa na zasadzie wprowadzenia do "matrycy świadomości" konkretnych informacji, aby świadomość wyświetliła na zewnątrz określony obraz. Analogicznie, jakby podczas oglądania przez nas filmu w kinie ktoś włamał się do pomieszczenia z projektorem i na chwilę podmienił kliszę.

    :::::::::: 491. Hybrydyzacja ludzkości i nadchodzący kontakt z nowym gatunkiem.
    Obecnie trwa proces genetycznej hybrydyzacji ludzkości z inną rasą obcych. Powstaje nowy gatunek.
    Ma miejsce również integracja ludzkości z tym nowym gatunkiem poprzez duchowe kontakty tych istot z małymi ludzkimi dziećmi. Znanym zjawiskiem jest że dzieci miewają swoich "wymyślonych przyjaciół". Otóż ci "wymyśleni przyjaciele" często nie są wymyśleni.
    Co bardzo ciekawe, te nasze hybrydowe dzieci będą pierwszą "obcą" cywilizacją z którą nastąpi otwarty kontakt. Kontakt ten przewidziany jest na 2027-2033 rok.

    Fragment mini serialu Stevena Spielberga "Taken: Wybrańcy obcych":
    pokaż całość

    źródło: m.youtube.com

  •  
    drlect3r

    +11

    #zakupy #biedronka #rozwojosobisty #praca #pracbaza
    Zakupy w biedrze i kolejka do połowy zabawkowego.
    Byłem na początku więc mówię głośno do kasjera, około 30-letniego, aż niektórzy ludzie się wystraszyli:
    - Mógłby pan zadzwonić po drugą kasę?
    Spojrzał z pogardą i oburzeniem:
    - mogę.
    DRYYYYŃ!
    Kasa nie otwarta od 5 minut i jakaś madka z ryjem i bardzo ważnym tonem:
    - Proszę do cholery zadzwonić. Skandal, żeby sklep miał tylko jedną kasę otwartą!
    - Proszę pani, nie ma ludzi do pracy.
    Nie wytrzymałem:
    - Na chuj się go czepiasz, babo? Idź do właściciela z mordą, a nie po zwykłych ludziach jeździsz.
    Wszyscy kurwa szok!
    jakiś gość po 50-tce:
    - Hi hi, gość ma racje. Wracaj, babo, do garów.
    Tak jebłem śmiechem, że to poezja.
    Ludzie rozbawieni moim śmiechem, kasjer ubaw over najn tałzen.
    Teraz moja kolej, madce łzy z oczu lecą, ja dalej rozbawiony, ona płacze zniszczona, a gość ma Vegete na przedramieniu.
    Drugi raz nie wytrzymałem:
    - co to za chińska bajka? Na łapie masz Księcia, a zachowujesz się jak pizda. Trzeba było jej pocisnąć, a Ty odjebałeś Jamsze. I nie wygłaszaj biednych ofert pracy.
    Uśmiechnąłem się do madki, kasjer szok i łzy, madka się śmieje przez łzy. ludzie w szoku bez emocji.
    A ja wychodzę:
    - Darek, otwórz drzwi.
    Zima... dobrze, że dziś pod dachem. Jadę poskładać kotłownie.
    Ja, cały na biało.

    #klubswiadomych #alternatywneteorie #ciekawostki #swiat #swiadomosc #rozwojosobisty #mistycyzm #okultyzm #wiara #parapsychologia #psychologia #wizjechorejglowy #teoriespiskowe #paranormalne #nauka #oswiadczenie #przemyslenia #feels #zakupyzchin #podroze #podrozujzwykopem
    #instalacje #instalacjesanitarne #instalacjeboners #ruryboners #inzynieria #inzynieriasrodowiska #budowadomu #budownictwo
    #pasta #mojapasta #creepypasta #creepystory
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: pics.tinypic.pl

  •  

    Genie - Dzikie dziecko

    Wyobraźcie sobie kogoś kto nie ma myśli, emocji. Nie potrafi mówić. Nie do pojęcia, prawda?

    Tak było z Genie, dziewczynką "wychowywaną" przez swojego ojca. Całe dzieciństwo spędziła w ciemności przywiązana kaftanem bezpieczeństwa do łóżka i nocnika. Ojciec przynosił jej jedzenie, ale nie odzywał się, a gdy ta wydawała jakieś dźwięki warczał i bił ją. Matka była niewidoma, a brat miał możliwość wychodzenia z domu tylko i wyłącznie do szkoły pod ścisłą kontrolą.
    Nikt nie miał dostępu na ich posesję, a gdy ktoś wtargnął ojciec groził bronią. Nawet listonoszowi.

    Genie została uwolniona gdy matka jakimś cudem wyszła z córką do lekarza (w tedy to był jedyny kontakt matki z córką), ale nie tego co zwykle. Lekarzom dziewczynka rzuciła się w oczy przez to w jaki sposób ona chodzi.

    Genie nie miała emocji, myśli i nie reagowała na nic. Oczywiście gdy wyszło wszystko na jaw ojciec popełnił samobójstwo. Brat wyjechał do innego stanu dużo wcześniej nie utrzymując kontaktu z rodziną.

    Polecam zapoznać się dokładniej z jej historią na różnych forach, dokumentach etc

    #patologia #paranormalne #ciekawostki
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    #rozdajo #ksiazki #poszukiwacze #paranormalne #dziwnezjawiska #nieztegoswiata #strefa11 #czucpiniondz #gratis #prezent #pomocy #ciekawostki #strasznieciekawe #rogaty #najwspanialszeistotywewszechswiecie Witam to moje pierwsze rozdajo.Dość nietypowe,bo kto pierwszy mi pomoże- temu zafunduję nagrodę w postaci 100 zł, lub dowolnej rzeczy o tej wartości na Alledrogo +prezent niespodzianka. Mianowicie, poszukuję książki o spełnianu marzeń, pamiętam jedynie, że na pierwszej stronie, było napisane- aby powtórzyć zwrot: stokrotne dzięki- sto razy.Poszukiwałem tej książki kilka dni i internet mi nie pomógł.Bardzo ważna jest dla mnie owa książka,gdyż zacząłem doświadczać bardzo wielu zjawisk paranormalnych,wręcz niewytłumaczalnych-dzięki niej.Moim głównym celem w życiu,jest odnalezienie tej książki.Dzięki za uwagę i zachęcam do poszukiwań. PS.To nie jest żaden Bait tudzież kryptoreklama, ta książka ma swoje lata i na pewno nie ukazała się w ciągu ostatnich 5 lat. pokaż całość

  •  

    Macie czasem takie dziwne sny jakbyście wchodzili do własnego "raju"? Kilka razy w roku śni mi się takie miejsce jak je odkrywam, zawsze towarzyszy mi tam błogi dźwięk, spokój i piękne widoki. Raz był to trawnik obok krystalicznej rzeki z ławka na środku, a.gdy na niej usiadłam słyszałam i widziałam wszystkie swoje zmarłe zwierzęta, kolejnym razem płynęłam tratwą po tej rzece (po lewej trawnik, a po prawej pole) na polu było pełno lawendy, a w śród niej spoglądające na mnie sarny i łosie. Pamiętam też jak płynęłam do lasu, a w nim była dziura zalanej ruiny lawą, mimo to i tak czułam "błogość"
    Pierwszy taki sen to był chyba jak wychodzę z morzach i no cholera czuje ciepłą wodę w nogach i żwirek, potem piasek i w końcu gdy weszłam na trawę (gdzie ławeczka i piękne skały) poczułam chłodną rosę laskoczaca mnie w stopy.

    Nie wiem czy ktoś to wgl doczytał do końca ale jeśli to chciałabym wiedzieć czy też coś takiego macie? Chciałabym częściej wracać do tego miejsca...
    #sny #paranormalne #magia #pytanie
    pokaż całość

  •  

    #channeling #mistycyzm #okultyzm #paranormalne #teoriespiskowe

    Autorski tag #alternatywneteorie

    Kolejna część różnych alternatywnych teorii pochodzących z channelingów. Poprzednia.
    Tutaj opisałem jakie treści zamieszczam w tagu.

    489. TO CO NAZYWAMY ŻYCIEM JEST JEDYNIE PROJEKCJĄ/HOLOGRAMEM TEGO CO MAMY W SOBIE I ZAWSZE(!) MOŻEMY TĄ PROJEKCJĘ ZMIENIĆ POPRZEZ ZMIANĘ SIEBIE.

    Jest to według mnie najpotężniejsza wiedza mistyczna, a jej całkowite zrozumienie może dać wolność absolutną lub absolutną władzę, w zależności czy wybierzmy kierunek "boski" czy "lucyferiański".
    Właściwie już kiedyś o tym wspominałem w tagu, ale warto przypomnieć z dodatkowymi informacjami.
    Jest to wiedza przekazywana przez channelingi, ale i oficjalna nauka zaczyna już odkrywać, że rzeczywistość zewnętrzna jest projekcją i nie istnieje bez obserwatora. Wiedza ta jest również przekazywana na najwyższym 33 stopniu masońskim.

    Do rzeczy. Jesteśmy wychowywani w przekonaniu o powadze życia. Ta powaga jest tym bardziej doraźna im niższy status ekonomiczny, zdrowotny i społeczny mamy. Im (po)waga, ciężar życia jest większy tym trudniej jest nam uświadomić sobie, że to życie które nas otacza jest jedynie wiązką światła rzucaną przez świadomość. Wiązka ta nie ma żadnej wagi, a to, że nam ona ciąży nie wynika z jej własnego ciężaru lecz z fałszywych programów umysłu nam narzuconych (aby odciążyć nasze życie należy żyć pasją i być prawdziwym sobą, ale o tym pisałem w poprzednich wpisach).
    To tak jak przy oglądaniu filmu, gdy mocno się w niego wczujemy wtedy doświadczamy emocji strachu, radości, smutku, i podświadomie zaczynamy przyznawać, że to dzieje się naprawdę, i nie istnieje nic poza. Postaci występujące w filmie wydają się żywe i wiążemy się z nimi emocjonalnie. Zapominamy, że za naszymi plecami znajduje się projektor który wszystko wyświetla. Wystarczy zmienić kliszę w projektorze i następuje zupełnie inny film z innymi emocjami i doświadczeniami.
    Oglądane przez nas obrazy to tylko iluzja, iluzja której MY nadajemy znaczenie w postaci emocji i podejścia, a ostatecznie dokonujemy konkretnych decyzji na podstawie swoich przekonań wobec ujrzanej iluzji.
    Wymiana kliszy w życiowym projektorze nie musi oznaczać śmierci i inkarnacji do nowego życia. Możemy ją wymienić w naszym obecnym życiu poprzez zmianę siebie (nie mylić z nie akceptacją siebie obecnego).

    Aby móc skutecznie kreować rzeczywistość na taką jaką chcemy, należy spełnić pewien ważny warunek. ENERGIA. Kreacja następuje dzięki energii. Im więcej energii tym większa swoboda kreacji.
    Jesteśmy stworzeni na podobieństwo "Boga". Bóg potrafi stworzyć wszystko. My również możemy stworzyć wszystko.
    Najpierw musimy odciąć się od czynników pozbawiających nas energii. Mogą to być np. toksyczni rodzice, znajomi, frustrująca praca, środowisko, telewizja, celebryci. Im mniej mamy w swoim życiu zewnętrznych bożków, tym bardziej boscy sami jesteśmy.
    Ludzie którzy posiadają mało energii, którzy pokładają ją w świecie zewnętrznym (politycy, media, celebryci, religie) tracą swoją boskość, oddają ją tym zewnętrznym siłom. Wtedy tracą swoje możliwości kreacji, tracą kontrolę nad swoim życiem. W takim stanie rzeczy zazwyczaj kierują się na kolanach do zewnętrznego "boga" i liczą na jego łaskę zbawienia. Łaska i zbawienie w ten sposób nigdy nie nadejdzie, ponieważ nie istnieje "bóg" zewnętrzny. Istnieje jedynie "Bóg" wewnątrz nas. My jesteśmy Bogiem. Oczywiście istnieje wyższa inteligencja, która wyszystkim "zarządza", ale jest to jeszcze nieodkryty wyższy aspekt nas samych. Czym jest Bóg opisałem <tutaj>.

    Warto wiedzieć, że bez względu jak marne życie tworzymy, w głębi nas jest światełko wszechpotęgi, a nasze możliwości jego wykorzystania zależą od ilości fałszywych programów umysłu jakie w sobie stworzyliśmy lub nam narzucono. Należy odrzucić to co nie nasze, i żyć swoją wewnętrzną prawdą. Wtedy wszystko zacznie się układać tak jak powinno. Staniemy się tym do czego zostaliśmy stworzeni - do kreacji, która jest zabawą.

    Wiedzę tą symbolizuje Oko Horusa (obrazek niżej) które przedstawia budowę "urządzenia" znajdującego się w ludzkim mózgu poprzez które świadomość tworzy fizyczną rzeczywistość która nas otacza. Szyszynka jest rdzeniem.

    Ciekawostki powiązane:
    - Warto tą wiedzę połączyć z wiedzą o neutralności życiowych sytuacji, dzięki czemu z KAŻDEJ sytuacji możemy wyciągnąć pozytywne korzyści tym samym jeszcze skuteczniej kreować zamierzoną rzeczywistość. Channeling o neutralności sytuacji (video).
    - Krótka animacja o Jaskini Platona (video).
    - Surowy channeling przedstawiający wizualizację w jaki sposób odbywa się projekcja fizycznej rzeczywistości (życia) przez świadomość (text).
    - W tagu poza różnymi teoriami spiskowymi spisywałem także metody kreowania rzeczywistości, więc po więcej tego typu wiedzy zapraszam do poprzednich wpisów.
    pokaż całość

    źródło: i.pinimg.com

  •  

    #okultyzm #ouija #tarot #paranormalne #pytanie #alternatywneteorie #magick #teoriespiskowe #creepy #magia

    Witam. Czy ktos tutaj wyszedl poza tzw divination czyli “zabawa”, doswiadczenia z medytacja, yoga, inwokacja typu tarot, ouija board i inne tego typu podstawowe rzeczy? Sa tu jakies osoby, ktore ewokowaly zmarlych, anioly, antyczne bostwa? Sa w kontakcie z najstarszymi demonami? Magick? LHP/RHP? Jakie sa wasze doswiadczenia? Jakich technik najczesciej uzywacie?

    Pozdrawiam
    pokaż całość

    źródło: embed.jpg

  •  

    Kiedy kupisz monitoring dla pokoju dziecka by później odkryć iż w nocy przeistacza się ono w demona ( ͡° ͜ʖ ͡° )つ──☆*:・゚
    #amazonprime #opinie #sklepyinternetowe #humorobrazkowy #opetanie #heheszki #ciekawostki #monitoring #paranormalne pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: e5naevb8gg421.jpg

  •  
    drlect3r

    +7

    Wczoraj miałem sen, w którym jeden nieznany mi gość, chciał mnie upokorzyć przy sporym tłumie moich znajomych i przyjaciół.
    Powiedziałem "przecież to Ty jesteś słaby, a ja po..." i wtedy wszystko zniknęło i zobaczyłem demona. Mniejsza o to jak wyglądał. Wybudziłem się i wróciła mi świadomość do stanu alfa snu. Widziałem jego twarz, a potem jego białą, świetlistą aurę, dosyć przyjemną, mimo, ze twarz była przerażająca. Widziałem to jeszcze przez kilka sekund. chciałem utrzymać to na siłę, ale zacząłem się wybudzać i widzieć przez zamknięte powieki.
    To pierwszy taki, mój świadomy kontakt z demonem.
    To już druga noc po tym śnie i budzę się wcześniej niż powinienem, mimo, że nigdy nie wstawałem wcześnie rano.
    Nie mam z kim o tym porozmawiać.
    #klubswiadomych #alternatywneteorie #ciekawostki #swiat #swiadomosc #rozwojosobisty #mistycyzm #okultyzm #wiara #parapsychologia #psychologia #wizjechorejglowy #teoriespiskowe #paranormalne #nauka #oswiadczenie #przemyslenia #feels
    #chcepogadac
    pokaż całość

    •  
      drlect3r

      0

      @uwielbiamnalesniki: masz rację.
      Ten demon to uosobienie tych lęków.
      Juz rozmawiałem o tym w innym watku :)

    •  

      @drlect3r: mozliwe ze lucyfer cie odwiedzil, swietlista aura, twarz przerazajaca - moze to byc tylko obraz jak ty postrzegasz demony. Kiedy wzrasta w nas swiadomosc lub nieswiadomie otwieraja sie czakry podczas snu takie rzeczy sie dzieja. Czasem tez pewne anioly- tak demony to anioly, pradawne bostwa, szukaja kontaktu z nami. Nie, nie po to aby zniewolic twoja dusze, ktora i tak juz jest zniewolona w cyklu reinkarnacji, a w celach nauki/wspolpracy itp

      Albo po prostu jestes swirniety XD
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (1)

  •  

    Kurwa, mirki, co się odjebało to ja nawet nie... Ćwiczę sobie na aplikacji Actifit Fitness Tracker - Taka aplikacja, co się zbiera aktywności i potem można wysłać wynik, jaki się uzyskało jako post na steemit.

    No i ćwiczę sobie...

    No i teraz uwaga - To zabrzmi jak jakieś sci-fi, ale podążajcie za mną:

    Ćwiczę sobie, i patrzę na zegarek: A TAM JEST WYRAŹNIE godzina 23:40 - Nie 22, nie 21, 23:40 JAK JEBANE W - Na kompie 23:40, Na zegarku w kuchni 23:40, na telefonie 23:40. Wrzucić posta muszę przed 12 w nocy, inaczej cały licznik się zeruje i cała robota idzie na marne - ćwiczę więc jeszcze 15 minut i,Widząc, że jest godzina 23:55 (nie żartuję), wrzucam posta na steemit. Siadam z powrotem do kompa, obrabiam tam jakieś zdjęcie, przyglądam się zegarkowi, no jest 00:00. Dalej siedzę nad obróbką tego zdjęcia, patrzę się po jakichś 10-20 minutach na zegarek:

    23:35

    Myślę sobie

    Kurde, zegar w kompie mi się chyba zrąbał...Dla pewności patrzę na telefon:

    23:36

    No i w tym momencie sobie zacząłem myśleć

    Co do gürwy? Niezapowiedziana Zmiana czasu była czy co?

    Idę do kuchni, gdzie są 2 zegary - Jeden wbudowany w kuchenkę, drugi zwykły, stojący z wyświetlaczem. No i tam...

    23:36

    No to kuźwa jakiś matrix normalnie - Nie wiem, albo jestem niewyspany i coś mi się zjebało, albo mnie wyjebało w czasie o godzinę do tyłu XDDD

    #paranormalne #codokurwy #bladwmatrixie #mandelaeffect #wtf #wtfcontent #wiecejtagowkurwaniebylo
    pokaż całość

  •  

    #channeling #mistycyzm #okultyzm #paranormalne #teoriespiskowe

    Autorski tag #alternatywneteorie

    Kolejna część różnych alternatywnych teorii pochodzących z channelingów. Poprzednia.
    Tutaj opisałem jakie treści zamieszczam w tagu.

    :::::::::: 486. Rosja nie zaatakuje Polski.
    Jest to całkowicie nieopłacalne z perspektywy Rosji.

    :::::::::: 487. Fizjonomiczne objawy jak ból i różnego rodzaju odczucia w ciele mogą mieć swoją przyczynę na poziomie tzw. ciała subtelnego.
    Nasze ciało fizyczne jest projekcją naszej duszy. Jednak między duszą a ciałem fizycznym nasza istota operuje na różnych wymiarach, w tym w wymiarze tzw. ciała subtelnego.
    Jest to poziom tuż nad ciałem fizycznym. Stan ciała subtelnego wpływa na stan naszego ciała fizycznego.
    Często zdarza się tak, że żaden lekarz nie potrafi stwierdzić przyczyny naszej dolegliwości. Przyczyna właśnie może tkwić w ciele subtelnym.
    Ciało astralne możemy leczyć poprzez hipnozę (jednak nie jestem pewien czy przez każdą hipnozę ponieważ są różne typy/poziomy hipnozy i różni hipnotyzerzy operują na różnych poziomach hipnozy).

    Utrata kończyny w fizycznym ciele nie oznacza jej utraty w ciele subtelnym. Dlatego ludzie, którzy utracili kończynę nadal mogą odczuwać jej istnienie.

    Wysokorozwinięte cywilizacje i istoty nie posiadają ciała fizycznego tak jak my, lecz operują na poziomie subtelnym/astralnym. Wszelkie ich ingerencje w naszą cywilizację jak i poszczególne jednostki odbywają się właśnie na tym poziomie i w nasze ciała subtelne. Mogą wszczepić implant w ciało subtelne, który może wywoływać różne dolegliwości jak np. odczucie pęcznienia w brzuchu, i żaden akademicki lekarz ani oficjalna technologia nie wykryje przyczyny.

    :::::::::: 488. Czym jest błogosławieństwo?
    Na początku zaznaczę, że nie chodzi o aspekt religijny.
    Każda istota, każda roślina, minerał czy atom służą określonemu zadaniu we wszechświecie. Jeśli coś nie wykonuje swojego zadania wtedy umiera z braku napływu energii od Źródła/Boga.
    Błogosławieństwo jest spływem energii (życiowej, kreatywności) od Źródła. Napływ tej energii następuje wtedy kiedy wykonujemy zadanie do jakiego zostaliśmy powołani przez Źródlo/Boga. Rozpoznanie takiego zadania następuje poprzez rozpoznanie działania na myśl i wykonanie którego odczuwamy pasję i ekscytację w klatce piersiowej.
    Każdy kto choć raz zasmakował swojej pasji zna to uczucie intensywnego napływu energii i chęci działania. To jest właśnie błogosławieństwo od Źródła.

    Można również funkcjonować i się rozwijać bez błogosławieństwa. Wtedy stajemy po stronie tzw. ciemnej strony mocy i musimy podstępem i siłą zdobywać energię od istot, które tego błogosławieństwa dostępują. Istoty które tak postępują nazywamy demonami, wampirami, diabłami, negatywnymi obcymi, reptilianami itp.
    pokaż całość

    źródło: miejscemocy.org

  •  

    #channeling #mistycyzm #okultyzm #paranormalne #teoriespiskowe #tajlandia

    Autorski tag #alternatywneteorie

    Kolejna część różnych alternatywnych teorii pochodzących z channelingów. Poprzednia.
    Tutaj opisałem jakie treści zamieszczam w tagu.

    :::::::::: 485. Największy od 50 lat kataklizm w Tajlandii z września tego roku. Kto za tym stoi oraz jaki przyświecał temu cel.
    Artykuł o wydarzeniu.

    Kataklizm został stworzony sztucznie za pomocą technologii. Odpowiadają za to ludzie ze szczytu władzy ponad rządami państwowymi. Nie podano czy są to Illuminaci, czy rodziny bankierskie jak Rotschildowie i Rockefellerowie. Ci ludzie na poziomie astralnym, z którego zczytywano te informacje, są postrzegani jako grupka około 100 współpracujących ze sobą mężczyzn w smokingach.

    Celem wywołania kataklizmu konkretnie w Tajlandii było ograniczenie migracji ludzi w to miejsce.
    Tajlandia stawała się obszarem o bardzo dobrych warunkach do funkcjonowania, dlatego zaczęli osiedlać się tam ludzie bogaci, inteligentni i wpływowi. Powstanie takiego przyjaznego rozwojowi środowiska skupiającego wpływowych ludzi nie sprzyjało wcześniej wspomnianej grupce ludzi ze szczytu władzy.
    Tworząc katastrofę nie tylko poważnie naruszyli ekonomię tego kraju, ale także zakodowali w społeczeństwie informację, że ten obszar wcale nie jest taki bezpieczny i komfortowy.
    W sesji wyszło, że ktoś z rządu Tajlandii dostał ogromną łapówkę za przyzwolenie na działania w tym kraju.

    Jest także paranormalny aspekt tego wydarzenia. Ta grupka ludzi ponad rządami państwowymi współpracuje bezpośrednio z pewnymi negatywnymi obcymi istotami.
    Te istoty żywią się niskimi emocjami takimi jak cierpienie i strach. Kataklizm w Tajlandii był jakby ucztą dla tych istot.
    Warto również wiedzieć bardzo ważną kwestię. Te istoty żerowały nie tylko na negatywnych emocjach ludzi bezpośrednio doświadczających kataklizmu, ale także żerowali na ludziach którzy obserwowali kataklizm w mediach. Ludzie oglądając i przeżywając tą tragedię wprowadzali się w niskie stany emocjonalne. Te istoty potrafią nawet od takich ludzi czerpać energię.

    Wśród tej grupki rządzących panuje przekonanie o swoim większym sprycie od tych negatywnych istot. Tymczasem perspektywa tych obcych istot wygląda tak, że po tym jak ci ludzie u władzy zbudują odpowiednie podwaliny w strukturach ludzkiego społeczeństwa, wtedy te obce istoty objawią się ludzkości jako zbawiciele i zlikwidują "tych złych ludzi władzy".
    Każdy sobie rzepkę skrobie i każdy jest przekonany o swoim większym sprycie - standard po "ciemnej stronie mocy".
    pokaż całość

    źródło: r-scale-b4.dcs.redcdn.pl

    •  

      @rad_kop: tak. Oczywiście nie oznacza, ze musi to iść w parze z zatraceniem swojej osobowości tak jak przypadku bohatera Twin Peaks. W filmie ukazano jedynie wyraźną skrajność.

    •  

      @damianooo5: nie zdążyłem edytować poprzedniego komentarza.

      Edit:

      Ta zdepersonalizowana wersja miała czystą nieskażoną żadnymi programami życiowymi mentalność, i wszystkie jego naiwne działania, które wydawały się bardzo głupie, zawsze doprowadzały go do korzystnych sytuacji.

      Teraz tak pomyślałem, że ten cytat można przyrownać do słynnego "miej wyjebane, A będzie Ci dane" ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Odpuszczam pewne sprawy i w "magiczny" sposób zaczyna się życie szczęśliwie układać
      ____________

      Oczywistym jest, że w serialu pokazano skrajność, by przekaż stał się bardziej czysty

      PS. Jeszcze zechciej zauważyć w 1. sezonie jak był agent Cooper pokazany. Doskonały wzorzec - persona, maska. Aż w pewnym momencie wyszedl na wierzch tłumiony w podświadomości Cień bohatera, mister C.

      Lynch nie ukrywał swych inspiracji z psychologii Junga. Psycholog od złotej łopaty, prowadził terapie jungowskie. Info z książki
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (3)

  •  

    #witam serdecznie w poniedziałkowe przedpołudnie. Uff, w końcu udało mi się dokończyć ten długaaaśny wpis! Trochę dłużej niż sądziłam zajęło mi też sklejanie filmiku, bo pierwszy raz używałam nowego programu do montowania i jestem na etapie prób i błędów jeśli chodzi o color grading itp. Chciałam się trochę z tym pobawić, żeby nadać lepszy klimat, ale nic z tego, co robiłam mi nie podobało i ze trzy razy w połowie edycji usuwała wszystko i zaczynałam od zera. Ostatecznie postawiłam na brak szaleństw. Jeszcze sporo pracy w tej kwestii przede mną. Jak wspominałam ostatnio - jestem totalną amatorką, więc proszę o wyrozumiałość, bo tworzenie takich filmów to tylko moje małe hobby. Do tej pory tylko moi znajomi to oglądali, więc będzie debiut :)

    ****

    Gdzie znajduje się najbardziej nawiedzony dom w Australii i skąd w ogóle wziął się ten tytuł? Jaka jest jego historia i kim byli mieszkańcy? Jak wygląda ghost tour i czy po spędzeniu tam nocy uważam, że dom naprawdę jest nawiedzony?
    To wszystko w dzisiejszym wpisie!


    TL;DR Spędziłam noc w domu uznawanym za najbardziej nawiedzony w Australii; nic mnie w nocy nie straszyło, ale nie mogłam zasnąć, bo jakiś typ w pokoju obok ciągle chrapał. Nadal nie wierzę w duchy i, chociaż nocne zwiedzanie było klimatyczne, a przewodnik opowiadał ciekawe historie, to zdania na ten temat nie zmieniłam. Mimo wszystko - fajna sprawa, polecam jako ciekawostka turystyczna :)

    W Australii jest kilka miejsc, które regularnie pojawiają się na listach na "najbardziej nawiedzone miejsce". Większość z nich to budynki, których byłe przeznaczenie może wskazywać na to, że dziś uważane są za nawiedzone. To między innymi byłe więzienie Port Arthur na Tasmanii (tutaj ma miejsce też dość ciekawa sytuacja, ponieważ miejsce było uważane za nawiedzone od dawna, a dodatkowo pod koniec lat 90. rozegrała się tam Port Arthur massacre - współcześnie najkrwawsza masowa strzelanina w Australii, podczas której Martin Bryant zabił 35 osób i ranił 24 kolejne; po tym wydarzeniu zaostrzono w na całym kontynencie przepisy dotyczące posiadania broni), były szpital psychiatryczny (na przykład dzisiejsze Fremantle Art Centre w Zachodniej Australii, które w latach 1861 - 1868 pełniło funkcję zakładu psychiatrycznego dla skazanych Asylum for the Criminally Insane) czy miejsce, do którego na początku XIX zwożono chorych imigrantów w obawie, by nie rozprzestrzeniać chorób takich jak ospa (tak zwane Q Station /czasem Quarantine Station/ na Manly w Sydney - obecnie przerobione na hotel).
    Na wszelakich listach jest jednak jedno miejsce, które zwykle się wyróżnia - pośród wszystkich budynków użyteczności publicznej znajduje się jeden prywatny dom. To Monte Cristo Homestead, położony w Junee, niewielkiej miejscowości około 2 i pół godziny drogi od stolicy Australii, Canberry.

    O Monte Cristo dowiedziałam się z podcastu Lore - w 20. odcinku, zatytułowanym Homestead, pierwsza przedstawiona historia dotyczy domu i jego mieszkańców. Zainteresowana tematem, postanowiłam poszukać więcej informacji i okazało się, że dom można nie tylko zwiedzać, ale i spędzić w nim noc. W każdy piątek, sobotę, niedzielę i poniedziałek (z wyjątkiem Bożego Narodzenia) dom jest otwarty dla zwiedzających między 10 a 16. To tak zwane day tours, podczas których goście mogą swobodnie poruszać się między pokojami uznawanymi za nawiedzane przez duchy - czasem towarzyszą im "przewodnicy", czyli obecni mieszkańcy domu, którzy opowiadają krótkie wycinki z historii domu lub przytaczają perypetie innych gości, którym udało się spotkać zjawy. Bo Monte Cristo to tak naprawdę nie muzeum, ale prywatny dom (nadal zamieszkały!), którego część została otwarta dla żądnych duchów zwiedzających.

    Prawdziwa zabawa zaczyna się w każdą sobotę po godzinie 16. To właśnie wtedy rozpoczynają się tak zwane ghost tours - w jednej z nich, w weekend po Halloween, udało mi się uczestniczyć.

    Ghost tour to nie tylko samo zwiedzanie domu. W jego skład wchodzi: obiad, 2 i pół godzinne zwiedzanie domu po zmroku z przewodnikiem, spędzenie nocy w jednym z pokoi oraz śniadanie i możliwość samodzielnego zwiedzania domu drugi raz, za dnia (o ile do tego dnia się dotrwa :D). Obiad jest przygotowany osobiście przez nestorkę rodu Ryanów, obecnych właścicieli domu. Ale o obecnych mieszkańcach za chwilę. Najpierw musimy się przenieść w czasie do roku 1876, kiedy to Christopher Crawley zakupił ziemię w Junee, ziemię, na której niedługo później stanął jego dom. Dom, którzy przez lata był świadkiem kilku tragedii, a obecnie podobno nawiedzany jest przez duchy zmarłych tam osób.

    W kilka lat Crawley zbił fortunę na wybudowaniu hotelu w pobliżu nowo powstałych torów kolejowych The Great Southern Railway Line. Musimy pamiętać, że to były czasy, w których Australia dopiero "powstawała", więc budowa linii kolejowej sprawiła, że Junee z małej wioski z kilkoma farmami szybko zamieniło się w miasteczko, czyniąc z Crawleya figurę ojca założyciela. Dzięki zgromadzonemu majątkowi mógł on pozwolić sobie na rozbudowę miasta, sponsorując między innymi budowę kościoła czy bardziej rozpustnych przybytków (jak pierwszy w mieście bar ( ͡° ͜ʖ ͡°) ). Monte Cristo (dosłownie Góra Chrystusa) znajdował się na wzniesieniu - dzisiaj nie rzuca się już w oczy, ale jeszcze 100 lat temu, kiedy okolica była mniej zabudowana, gmach zdecydowanie wybijał się ponad miasto.
    Pan Crawley, wraz ze swoją żoną Elizabeth, doczekali się siódemki dzieci - czterech córek i trzech synów. I mogłoby się wydawać, że wszystko w ich życiu układa się pomyślnie, gdyby nie wypadek w którym zginęła najmłodsza córka Crawleyów, 10-miesięczna Magdalene (niektóre źródła podają imię Ethel). Wypadek, który zapoczątkował spiralę przekleństw, jakie spadły na dom.

    Nikt do końca nie wie, co się wydarzyło. Legendy głoszą, że niania przypadkiem potknęła się i upuściła dziecko, które później zmarło w ramionach swojej matki (pani Crowley nie było w domu, gdy wydarzył się wypadek i nikt nie odważył się ruszyć ciałka, dopóki nie wróciła). Niania zarzekała się, że coś siłą wypchnęło dziecko z jej rąk. A może została tylko przekupiona, by upuścić je celowo? Być może dorastające dzieci chciały się pozbyć dużo młodszej siostry, która była oczkiem w głowie matki i której być może przypadłby w spadku cały majątek? Bo wbrew zwyczajowi panującemu w owych czasach, pan Crowley nie zamierzał przepisać spadku na najstarszego syna, lecz na swoją żonę.
    Problematyczną sytuacją było też to, że Elizabeth Crawley była w połowie aborygenką, a małżeństwo z bogatym Anglikiem w oczach postronnych wyglądało na nie lada mezalians. Dzieci mogły się więc obawiać, że po śmierci ojca, majątek zostanie siłą odebrany ich matce.

    Do tego dochodziły liczne gwałty, jakich dokonywał Pan Crowley oraz jego synowie na pracujących w domu służących. Pokojówki, młode dziewczyny z biednych domów które przybywały z Anglii, by służyć w domach bogatych osadników, często zachodziły w ciąże. Opowieść głosi, że jedna z nich umarła w pokoju córek Crowley'ów podczas porodu. Inna zginęła wykrwawiając się na schodach ganku. Niektórzy sądzą, że było to samobójstwo. Według relacji kilku medium, pokojówka wypadła zza balustrady przypadkiem. Są też tacy, którzy upierają się, że została wypchnięta przez Panią Crowley celowo, gdy naiwnie zagroziła jej, że mając dziecko z Panem Crowley, stanie się nową panią domu. Prawdy nie da się ustalić, ale o tym wydarzeniu do dziś przypomina wyblakła plama na schodkach prowadzących do głównego wejścia, powstała w skutek zastosowania wybielacza, którego użyto do wywabienia się śladów krwi.

    To nie koniec tragedii, jakie spotykały służbę w domu. Za najbardziej nawiedzone miejsce uważa się pomieszczenie będące swojego czasu stajnią i "garażem" dla powozów. Morris, chłopiec stajenny, zmarł tam po tym, jak złożony chorobą nie mógł wstać do pracy. Jego przełożony, myśląc że ten jedynie udaje, podpalił materac, na którym młody stajenny spał. Chłopiec przeżył podpalenie, ale w wyniku licznych poparzeń i zakażenia, zmarł kilka tygodni później. Dziś jego duch przemieszczający się między powozami jest zazwyczaj widziany przez dzieci odwiedzające Monte Cristo podczas day tours.

    Pan Crowley zmarł w 1910 w wyniku zakażenia, jakie wdało się w niewielką rankę, którą miał na szyi; rankę spowodowaną tak drobną rzeczą, jak ocieranie się jego szyi o wykrochmalony kołnierzyk. Zmarł w pokoju, który kiedyś był sypialnią jego synów - pokoju uważanym za drugie najbardziej przygnębiające miejsce w domu. Odwiedzający go goście skarżą się na ból głowy czy trudność w złapaniu oddechu. Często da się tam wyczuć też zapach nieżywej myszy, choć - jak usłyszycie w dołączonym do wpisu filmiku - to podobno wcale nie mysz, lecz gnijąca skóra na szyi Pana Crowleya.

    Majątek przypadł w spadku wdowie, która podobno tylko kilka razy opuściła swój pokój po śmierci męża. Jej dzieci kilkakrotnie próbowały namówić ją na wyprowadzkę, by sprzedać dom i podzielić się między sobą pieniędzmi - kobieta jednak nigdy się na to nie zgodziła. Zmarła w 1933 roku, na skutek pęknięcia wyrostka robaczkowego. To jej duch jest podobno dominujący i najczęściej można go spotkać. Szczególnie w niewielkim pokoju na piętrze, tuż obok feralnej balustrady. Pokój ten służył jej za kapliczkę, w której modliła się niemal do końca swoich dni.

    Ponieważ wszystkie dzieci Crowley'ów wyjechały z Junee i pewnie zauważyliście, nie bardzo zależało im na domu, do sprawowania pieczy nad majątkiem zatrudniono kobietę, która zamieszkała tam ze swoim małym synkiem. W wyniku nieszczęśliwego wypadku, chłopiec został przygnieciony przez konar. Nie umarł, ale ponieważ został uderzony między innymi w głowę, zatrzymał się w rozwoju. Dla "jego dobra", przykuto go metalowym łańcuchem do ściany izby. Przez dziesięciolecia nikt nie interesował się jego losem, co więcej, ponieważ w nocy często słychać było jego wycie, bano się zbliżać do posiadłości. Dopiero gdy jego matka przez dłuższy czas nie pojawiała się w mieście, ktoś postanowił ich odwiedzić. Okazało się wówczas, że kobieta nie żyła już od około tygodnia, a przy jej rozkładającym się ciele spał przykuty syn.
    Ostatni zarządca domu również nie miał szczęścia. W 1961 roku, po seansie "Psychozy" Alfreda Hitchcocka, lokalny chłopak postrzelił go w klatkę piersiową, po czym zostawił na jednej ze ścian napis "Die Jack Die" (napis jest podobno nadal widoczny, ale nie mogłam go znaleźć). Mimo że plotka głosi, że zarządca nie przeżył postrzału - nie jest to prawdą, ale jak się pewnie domyślacie, gdy wydobrzał, nie chciał już kontynuować swojej pracy w tym spowitym złą sławą przybytku.

    Nikt nie chciał, dlatego opustoszały wkrótce dom stał się miejscem popularnym wśród bezdomnych. Choć zimy w Australii nie są szczególnie ciężkie, mimo wszystko bywa tu zimno - dlatego meble, schody, a nawet większość dachu były sukcesywnie palone przez bezdomnych, którzy chcieli się ogrzać. W czerwcu 1963 roku, kompletnie zrujnowane szczątki Monte Cristo kupił Reginald Ryan, który jeszcze tego samego dnia przeprowadził się tam wraz z ciężarną żoną i małymi córkami. Czerwiec to w Australii zima, nie dziwi więc fakt, że Olive Ryan, żona Rega, nie wspomina ciepło tej przeprowadzki. Choć być może nie wspomina jej dobrze dlatego, że już od pierwszego dnia czuła tam niepokój, zwłaszcza po tym, jak zauważyła zapalone światło w pokoju na piętrze. Piętrze, do którego nie prowadziły schody, w domu, w którym od lat nie było elektryczności.

    Reginald powoli przeistoczył ruinę w posiadłość, którą niegdyś było Monte Cristo. Załatał sufit, wprawił szkło w okna, dokupywał kolejne meble, by jego żona i dzieci żyły wygodnie. Na tyle, na ile wygodnie można żyć, gdy za współlokatorów ma się duchy byłych właścicieli.
    Lawerence, najmłodszy syn Olive i Rega, podczas nocnego zwiedzania z chęcią przytacza różne sytuacje, w których dzielenie domu z duchami nie należało do najprzyjemniejszych. Bywało nieprzyjemne do tego stopnia, że jego starsze siostry nie chcą mieć dziś nic wspólnego z tym miejscem i zależy im na tym, by domu jak najszybciej się pozbyć. Lecz podobnie jak po śmierci Pana Crawley'a, gdy dom odziedziczyła Pani Crowley, obecnie Monte Cristo należy do Olive, żony Rega (a to nie jedyne podobieństwo rodziny Ryanów do rodziny Crawley'ów). Reginald zmarł kilka lat temu - przedtem to właśnie on oprowadzał gości po domu, jednak gdy zachorował na raka, jego syn przejął pałeczkę. Początkowo miało to trwać tylko kilka miesięcy, zanim ojciec nie powróci do sił, jednak 8 lat później Lawrence nadal się tym zajmuje.

    Jak wspomniałam na początku, ghost tour rozpoczyna się od obiadu. Olive, mimo sędziwego wieku, nadal własnoręcznie przygotowuje wszystkie posiłki. Najedzeni goście rozpoczynają zwiedzanie od seansu 20-kilkuminutowego filmu, zrealizowanego na kształt paradokumentu z pobytu w domu grupy łowców duchów oraz poznania pobieżnej historii rodziny Crowley'ów opowiedzianej przez Rega i Olive.
    Gdy słońce już zajdzie, podążamy za Lawrencem przez kolejne pokoje, poznając więcej szczegółów z makabrycznej historii Monte Cristo. Lawrence na każdym kroku zachęca do robienia zdjęć - za równo w nocy, jak i już później za dnia, żeby porównać, czy przypadkiem coś nie zmieniło swojego miejsca :D Odwiedzamy między innymi pokój, w którym zarówno Crowley'owie jak i Ryanowie zasiadali do posiłków czy byłą sypialnię Lawrenca, będąca tym samym pokojem, w którym umarł Pan Crowley.
    Po zwiedzeniu parteru i piętra, gości "przejmuje" Sophia, córka partnerki Lawrenca (słychać ją na filmiku, więc pewnie zauważycie podobieństwo jej akcentu - dziewczyna jest Słowaczką :). Ta część zwiedzania obejmuje tak zwany "original homestead", czyli część domu wybudowaną najwcześniej (wraz z powiększaniem się majątku Pana Crowley'a, powiększał się jego dom - na początku zajmował tylko kilka izb, które później przerobiono na miejsca dla służby, a rodzina przeniosła się do głównego budynku, który zwiedzamy w towarzystwie Lawrence'a). Sophia prezentuje też przyrządy, których używają łowcy duchów - chętni mogą z nich skorzystać i przekonać się, czy w ich pobliżu nie czai się jakiś duch :D.
    Jeśli chodzi o tytuł "najbardziej nawiedzony" - podobno nie chodzi wcale o ilość duchów, jakie pojawiają się na miejscu, a o częstotliwość spotkań. Według relacji licznych medium odwiedzających przez lata dom, został on zbudowany na ziemi, która działa na duchy w taki sposób, że częściej objawiają się one żyjącym. Chodzi więc o to, że dużo łatwiej doświadczyć spotkania z nimi, nawet jeśli ich liczba jest niewielka. Nie znam się na tym zupełnie i przyznam, że brzmi to jak niezły bullshit, ale z przyznacie, że z marketingowego punktu widzenia "The most haunted homestead in Australia" na pewno brzmi o wiele lepiej, niż po prostu kolejny "haunted house".

    Zwiedzanie kończymy ponownie w jadalni, na słodkim deserze przygotowanym przez Olive - jak mówi Lawrence, powody są dwa. Po pierwsze, dom pełen duchów sprawia, że nasza energia zaczyna się ulatniać, więc trzeba ją jakoś uzupełnić. Po drugie dlatego, że nagły skok cukru we krwi tuż przed spaniem na pewno nie pomoże nam w bezproblemowym i szybkim zaśnięciu ( ͡º ͜ʖ͡º)

    Do dyspozycji gości przygotowano 6 pokoi na piętrze (gdy chętnych jest więcej, dostępny jest też jeden mały pokój na parterze). To odnowione byłe kwatery służby - ponoć najczęściej odwiedzana przez duchy część domu. Moją największą obawą było to, że na noc są przygotowane jakieś atrakcje, o których się wcześniej nie wspomina (np. w moim pokoju znajdowała się druga para drzwi, która teoretycznie prowadziła donikąd i zakładałam ewentualność, że jest tam wbudowany jakiś mechanizm, który w nocy otwiera nagle drzwi - ale nic takiego nie miało miejsca). Tak naprawdę nie potrzeba żadnych dodatkowych straszaków, ponieważ klimat miejsca sprawia, że naprawdę nie łatwo jest zasnąć. Dodatkowo - jeśli ktoś spał kiedyś w starym domu, doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że wszystko tam trzeszczy i osiada. Ściany są cienkie, więc słyszałam chrapanie kogoś z pokoju obok. Gdy ktoś z naprzeciwka wychodził do toalety, odgłosy niosły się tak, jakby szedł przez środek mojego pokoju. Ludzi o słabych nerwach, którzy przez ostatnie kilka godzin karmieni byli historiami o duchach, pewnie nie trudno przekonać, że to nie współlokatorka idąca za potrzebą, a zabłąkana dusza byłego mieszkańca.

    Główna brama do Monte Cristo jest otwierana na noc - w razie gdyby ktoś w środku nocy zdecydował, że jednak nie zamierza zostać. Podobno zaczęto ją otwierać po tym, jak kilkukrotnie goście forsowali ją samochodami uciekając w popłochu. Jeśli jednak uda się przeżyć, rano na gości czeka domowe śniadanie przygotowane przez Olive oraz drobny prezent poświadczający, że mamy na tyle mocne nerwy, że udało się nam spędzić noc w najbardziej nawiedzonym domu Australii. Sophia dzieli się też ze zgromadzonymi jej własnymi doświadczeniami z nocy spędzanych w kolejnych pokojach i pyta, czy komuś z gości udało się spotkać ducha (podczas mojego pobytu tylko jedna kobieta zarzekała się, że ktoś leżał obok w niej w łóżku, reszta zgromadzonych nic nie doświadczyła - lub nie chciała się przyznać xD).
    Po posiłku mamy możliwość ponownego przejścia się po pokojach, które odwiedziliśmy poprzedniej nocy i przekonania się, czy w świetle dnia wyglądają równie strasznie. Według słów Sophii i Lawerenca, tak naprawdę dla duchów nie ważna jest pora dnia, pojawiają się z równą częstotliwością zarówno w nocy jak i w ciągu dnia, więc jeśli podczas nocnego zwiedzania nie udało się nam żadnego spotkać, mamy na to jeszcze ostatnią okazję.

    Czy uważam, że tam straszy? Raczej nie. Nie jestem osobą, która wierzy w takie rzeczy i noc w Monte Cristo z pewnością nie zmieniła mojego zdania w tej kwestii. Niemniej, uważam że to było bardzo ciekawe doświadczenie. Lawrence ma talent do opowiadania, wszystkich jego historii słucha się z przyjemnością. Montując film i przesłuchując materiał kilka razy zauważyłam, że niektóre wypowiedzi są mocno wystudiowane, ale jeśli tydzień w tydzień od kilku lat opowiada się tę samą historię, na pewno ma się już wypracowaną manierę mówienia. Jednak nie przeszkadza to zupełnie podczas nocnego zwiedzania. Jedynym minusem według mnie jest to, że jest ono odrobię zbyt długie i pod koniec można odczuć zmęczenie.
    Raczej nie jesteśmy siłę przekonywani, że tam istotnie straszy - przeciwnie, już na samym początku Lawrence podkreśla, że to, co nam opowie to albo fakty (jak historia rodziny Crawley'ów), które łatwo sprawdzić albo rzeczy, których sam doświadczył przez kilka dekad mieszkania w Monte Cristo, ale w które my nie musimy wierzyć, bo to tylko jego wspomnienia. Sam z rezerwą podchodzi do deklaracji gości, że Ci są medium - co prawda według jego słów przez dom przewinęło się ich kilku, ale wierzył słowom tylko tych, którzy mieli w świecie łowców duchów wypracowaną renomę :D. Dla mnie plusem było też to, że nie jesteśmy na siłę straszeni, nic nie wyskakuje znienacka, a mimo to w totalnej ciemności oświetlanej tylko przez nieliczne świece i błysk fleszy aparatów, klimat pomieszczeń nadal jest niesamowity.

    Starałam się ograniczyć wpis do informacji ogólnodostępnych i nie chciałam opisywać bardzo szczegółowo opowieści Lawerence'a i Sophii - bo może ktoś z Was będzie miał okazję i ochotę spędzić noc w Monte Cristo Homestead, więc nie chcę psuć wrażenia, a bardziej zainteresować miejscem. Nawet jeśli nie wierzycie w duchy - sam dom jest też pięknie zachowany i wyremontowany przez Rega i stanowi jeden z najstarszych budynków w Australii, więc wstąpienie za dnia na samodzielną day tour to też fajna ciekawostka.

    ****

    Dodatkowo:
    Kilka programów telewizyjnych na temat duchów nagrało odcinki poświęcone Monte Cristo, między innymi Ghost Hunters International produkowany przez stację SyFy --> S02E08 - w odcinku są dwie sprawy, ta w Monte Cristo zaczyna się w 23. minucie; odcinek jest trochę nudny i przypomina każdy show, który produkuje współczesne Discovery i tego typu kanały.

    Tylko jeden #horror został nagrany w domu - stylizowany na found footage "Muirhouse" (2012, reż. Tanzeal Rahim). W Australii można go streamingować posiadając Amazon Prime (link), ale nie wiem, czy da się go gdzieś zdobyć w Polsce. Chociaż szczerze, oglądałam go i według mnie jest słaby (za to trwa tylko 78 minut, więc może lecieć w tle jako zapychacz czasu :D).

    Oprócz Lore, kilka innych podcastów obrało Monte Cristo za temat odcinka. Były to między innymi Haunted True Crime Podcast: (odcinek 11)[https://thehauntedpodcasts.com/2018/03/29/haunted-true-crime-episode-11-monte-cristo-homestead/] - trzeba podkreślić, że to jest komediowy podcast; odpychające jest to, że narratorki nie radzą sobie z wymawianiem nazw miejsc xD, ale zadziwiająco - odrobiono poprawnie pracę domową i sporo podanych faktów zgadza się z opowieściami Lawrence’a, Haunted Places, którego narratorem jest Greg Polcyn bardziej znany z dwóch innych serii, Serial Killers i Cults (odcinek 40)[https://www.parcast.com/haunted/2018/9/20/e40-monte-cristo-homestead] - tutaj autorów wyobraźnia zbyt mocno poniosła, większość historii jest mocno podkolorowana i prawie żadne fakty nie zgadzają się z rzeczywistością oraz History Goes Bump (odcinek 51)[http://historygoesbump.libsyn.com/history-goes-bump-podcast-ep-51-monte-cristo-homestead] - całkiem fajnie przedstawione fakty plus kilka dodatkowych ciekawostek, o których nie wspomniałam w swoim wpisie.

    ****

    Mam nadzieję, że komuś będzie się chciało przeczytać ten długaśny wpis. Miłego tygodnia Mireczki :)

    //// #australia #podroze #turystyka #ciekawostki #paranormalne #duchy
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    NAWIEDZONY FORT ''GRĘBAŁÓW"

    Jesień 1925 roku. Chłodną, październikową nocą fort „Grębałów” zostaje zaalarmowany pobliskimi strzałami. Krążą słuchy o grupie dywersantów chcących przejąć magazyn broni, koszary i stanowiska artyleryjskie ośrodka. Kiedy strzały milkną, dowódca warty, kapral Makarucha zarzeka się, iż wychodzące z ciemności postacie otworzyły do niego ogień. Sytuacja jest o tyle wiarygodna, iż w trakcie strzelaniny żołnierz zostaje ranny w rękę.
    Wkrótce jednak sytuacja mocno się komplikuje i odbywającego leczenie w krakowskim szpitalu kaprala odwiedzają śledczy. Patrole, wysłane zaraz po alarmie nie znalazły ani dywersantów, ani też ich śladów. Śledczy domagają się wyjaśnień, zaś młody Makarucha blednie. W końcu wyznaje przełożonym, iż tamtej nocy skłamał, by ochronić siebie i kolegów.
    Opowiada, jak przyszedł rozprowadzić warty i w wartowni na stole zobaczył pistolet. Jeden z żołnierzy – jak opowiadał kapral – miał wziąć broń i wywijać nią „dla zabawy”. Gdy Makarucha zbliżył się, by mu ją odebrać, niezabezpieczony pistolet wypalił, raniąc go w ramię. Chcąc uniknąć kary za pozostawienie broni niezabezpieczonej, namówił żołnierzy, by zaczęli strzelać, udając napad.
    Oczywiście, kapral został za swój czyn zdegradowany do zwykłego szeregowca, zaś współwinni ponieśli zasłużoną karę. Tu historia miałaby swój logiczny koniec, gdyby nie opowieść byłego podoficera, jaką przedstawił swoim przełożonym po wyjściu ze szpitala.
    W oknie warowni miała się ukazać biała postać z wytrzeszczonymi oczyma, do której przestraszony wypalił, zapominając o odbezpieczonym pistolecie. Co było do przewidzenia, żaden ze śledczych mu nie uwierzył, choć opowieść kolegi poparli także inni żołnierze, zarzekając się, iż również widzieli zjawę.
    Opowieść o duchu rozniosła się wśród żołnierzy lotem błyskawicy. Od tej pory nocne warty miały być uznawane za najgorszą dla tutejszego żołnierza rzecz. Białą zjawę zaczęto widzieć wszędzie. Nie pomogły nawet egzorcyzmy przeprowadzone przez kapelana.
    Historia szybko stałaby się kolejną żołnierską legendą opowiadaną w koszarach, gdyby nie przypadek. Jeszcze tej jesieni w trakcie robót ziemnych na terenie fortu odnaleziono zwłoki zawinięte w worek z dyndającym na szyi sznurem. Wkrótce medycy orzekli, iż trup musiał w ziemi spędzić kilka lat. Szybko powstała teoria, jakoby miał to być rosyjski szpieg, którego Austriacy wykryli, a następnie powiesili i w tym miejscu zakopali.
    Szczątki domniemanego szpiega zostały pochowane w poświęconej ziemi, zaś zjawa – czymkolwiek była – zniknęła. Dla Makaruchy historia skończyła się pochwałą za wzorcowe pełnienie służby i w następstwie przywróceniem do rangi kaprala.

    Zapraszam na funpage poświęcony duchom i nawiedzeniom: https://www.facebook.com/DuchyiNawiedzenia/

    #cedrikpisze

    #paranormalne #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #creepystory #horror #gruparatowaniapoziomu
    pokaż całość

    źródło: fort.PNG

    +: orkako, N....b +13 innych
  •  

    #channeling #mistycyzm #okultyzm #paranormalne #teoriespiskowe #okultyzm #nazisci #iiwojnaswiatowa

    Autorski tag #alternatywneteorie

    Kolejna część różnych alternatywnych teorii pochodzących z channelingów. Poprzednia.
    Tutaj opisałem jakie treści zamieszczam w tagu.

    :::::::::: 484. Hitler jako narzędzie negatywnych obcych sił do przejęcia ludzkości.
    Wszystko zaczęło się od poprzedniego wcielenia Hitlera, w którym był dobrym, ale słabym człowiekiem. Szydzono z niego i miał problemy z radzeniem sobie w życiu. Wtedy narosła w nim silna motywacja, że aby być kimś i coś osiągnąć musi stać się bezwzględny. To stworzyło rezonans z ciemnymi siłami, które po śmierci złożyły mu propozycję stania się kimś wyjątkowym. Podobnie było z pewną kobietą, której przypadek opisałem tutaj.
    Chęć bycia kimś ponad sobą, chęć ominięcia rozpracowania swoich wewnętrznych problemów i słabostek przyciąga ciemne siły. Istniejemy po to aby się rozwijać poprzez stawianie czoła wyzwaniom, a nie za wszelką cenę podnoszenie wartości naszego ego.

    Hitler jako dusza ludzka dostał propozycję inkarnowania jako rewolucjonista świata, kogoś kto zmieni bieg wydarzeń jak i całą ludzką cywilizację.
    Tak też właściwie było. Ciemność spełnia swoje obietnice umowne. Jednak jak to z układami z ciemnymi siłami bywa ostateczny wynik wyglądał inaczej niż to sobie wyobraża druga strona umowy. Zawsze są tzw. kruczki umowne.

    Nałożono na jego świadomość tyle programów, że jego ludzka świadomość, w inkarnacji jako Hitler, została stłumiona całkowicie. Stan świadomości Hitlera za życia był stanem podobnym do hipnozy lub narkozy.
    Zaimplementowano mu silne przekonanie o swojej wyjątkowości i poczuciu misji do osiągnięcia władzy. Postępowaniem jakie miało doprowadzić go do władzy było podążanie za środowiskami na których miał wpływ i omijanie środowisk na które nie miał wpływy. Po takiej ścieżce krok po kroku doszedł do władzy dyktatorskiej.
    Zostało mu także zaindukowane poszukiwanie różnych tajemnych mitologii. Odnalezione przez niego artefakty miały służyć jako wskazówki do dalszego postępowania. HItler jednak źle je zinterpretował (zbyt dosłownie).
    Ciemne siły wręcz szczyciły się osiągnięciem, w którym z dobrego człowieka stworzyli tak bezwzględnego dyktatora.

    Hitler zginął tuż po wojnie, a nie jak twierdzą niektóre teorie, że uciekł na Hawaje. Taka informacja wyszła z kilku channelingów. Jednak nie wyszedł jasny przekaz w jaki sposób zginął.

    Projekt przejęcia ludzkości jak wiemy skończył się fiaskiem. Okazało się, że ludzkość co prawda jest naiwna, jednak wewnętrzna esencja ludzkości jest zbyt silna aby ją całkowicie stłamsić.
    Widzimy to na co dzień. Ludzie ciągle się ze sobą kłócą, walczą, ale gdy pojawi się wspólny wróg, wtedy ludzie łączą się i ukazują swoją siłę.
    Tak przy okazji, ciemne siły w channelingach mimochodem potwierdzają ludzką siłę, dlatego jednym z głównych ich działań jest skłócanie między sobą ludzkości i ukrywanie swojej obecności.
    pokaż całość

    źródło: cdn.images.dailystar.co.uk

  •  

    #channeling #mistycyzm #okultyzm #paranormalne #teoriespiskowe

    Autorski tag #alternatywneteorie

    Poprzednia część

    INFORMACJA DLA CZYTELNIKÓW MOJEGO TAGU.

    Informacje podawane przeze mnie w tagu dzielą się na 2 typy:

    Jeden typ informacji to wiedza mistyczna odnośnie działania rzeczywistości, wyższej fizyki i psychotroniki. Ten typ wiedzy można zweryfikować samemu stosując ją w życiu. Jest to wartościowa wiedza, która może pomóc nam w rozwiązaniu życiowych problemów i pozwoli łatwiej kreować rzeczywistość którą pragniemy.

    Drugi typ informacji to informacje-ciekawostki, które wyszły w sesjach channelingowo-hipnotycznych, czyli takich w których medium(człowiek) wchodzi w stan hipnozy i zczytuje informacje zapisane w eterze. Czasami wspierany przez jakieś rzekomo obce byty. Ten typ informacji obejmuje takie rzeczy jak Hitler jako hybryda stworzona przez obcych, czy biskup w Watykanie jako inkarnowany demon i tym podobne.
    Jednak trzeba wiedzieć, że przepływ informacji z eteru przez osobę poddanej hipnozie może być zanieczyszczony przez wiele czynników. Dlatego ten typ informacji należy traktować jako SYMBOL. Taki symbol informacyjny oznacza, że "coś jest na rzeczy" w danym temacie, że informacje tego typu tkwią w eterze, ale nie musi być dokładnie tak jak informacje zostały przetłumaczone przez umysł osoby zczytywającą je z eteru. Taka informacja może być prawdziwa, ale może też być błędnie zinterpretowana przez zczytywającego przez co może różnić się szczegółami od stanu faktucznego.

    Spisuję te informacje-ciekawostki, ponieważ osobiście lubię takie klimaty, dają one dozę emocji i odczuwam chęć dzielenia się nimi z innymi. Nie przekazuję ich jako coś w co bezsprzecznie wierzę.

    W następnym wpisie będzie trochę informacji o Hitlerze. Zapraszam wkrótce.
    pokaż całość

    •  

      @damianooo5: bardzo sobie cenię twoje wpisy, szanuje cię za zainterwsownIa i chęć dzielenia się nimi z innymi. Są ludzie, którzy podchodzą do tego z kijem w dupie- nie zwracaj na nich uwagi. Zauważyłem ostatnio spadek częstotliwości dodawania wpisów. Rozumiem że wymaga to od ciebie dużo pracy, ale jeżeli istnieje szansa na czestrze wstawki- byłbym za nie wdzieczny:) przesyłam ci dobrą energię i wiedz że masz duży wpływ na życie innych. Wieś dobrze, że to wróci:) trzymaj się! pokaż całość

    •  

      podchodzą do tego z kijem w dupie- nie zwracaj na nich uwagi.

      @SLyer: luzik. Już kiedyś pisałem, że zarówno sceptycy jak i mistycy są potrzebni. Nie mam z tym problemu.

      Chodzi o to, że kiedyś zacząłem spisywać te teorie bardziej na luzie, bez zakładania, że wpisy dotrą do szerszego grona odbiorców. Tymczasem tag zaczęło obserwować znacznie więcej ludzi niż przypuszczałem. więc uznałem, że wypadałoby się trochę ustosunkować do treści jakie tu zamieszczam. pokaż całość

  •  

    #channeling #mistycyzm #okultyzm #paranormalne #teoriespiskowe #okultyzm #nazisci #iiwojnaswiatowa

    Autorski tag #alternatywneteorie

    Kolejna część różnych alternatywnych teorii pochodzących z channelingów. Poprzednia.

    :::::::::: 483. Obozy koncentracyjne jako ołtarze rytualno-okultystyczne tworzone przy współpracy nazistów z obcymi negatywnymi istotami.

    Na początek polecam obejrzeć ten plan jednego z obozów. Ewidentnie widać, że został zbudowany w kontekście symboliki okultystycznej. Konkretniej, został zbudowany na kształt ołtarza ofiarnego.

    Informacje podane w tym wpisie pochodzą z eteru, lub tzw. Akaszy. Każdy może czerpać informacje z Akaszy jeśli potrafi.

    Do rzeczy. Sama idea trzymania ludzi w obozach koncentracyjnych (a nie natychmiastowego ich zlikwidowania) i wytwarzania w nich cierpienia i strachu służyła całkowitemu obniżeniu świadomości tych ludzi. Jeżeli człowiek jest przesiąknięty strachem, cierpieniem, jest pozbawiony wszelkich podstawowych potrzeb z Piramidy Maslowa wtedy jego duch nie potrafi się bronić i łatwo przejąć duszę.

    Ludzie w obozach byli gazowani, zastrzeliwani, lub umierali z przyczyn naturalnych - to wiemy. Po zlikwidowaniu ciała fizycznego tych ludzi, ich ciała astralne zostawały przechwytywane. W trakcie przechwytywania wtłaczano im do umysłów wizje piekła do którego rzekomo trafili. Wizje te nie były jednakowe dla wszystkich, lecz były adekwatne do systemu przekonań nabytego za życia poszczególnych ludzi. Przeważnie były to wizje przedstawiające płomienie, kotły, wrzask, bo większość tych ludzi wychowała się w kulturze katolickiej.
    Przez te wizje ludzie zaakceptowali w sobie fakt znalezienia się w piekle za swoje grzechy. Tak naprawdę nie musieli tego zaakceptować, jednak ich świadomość była zbyt przytłoczona. Tylko 1,2% wszystkim okultystycznym ofiarom udało się uratować.
    Jak już wiele razy pisałem, ciemne siły z wyższych wymiarów nie mają prawa kogokolwiek przejąć siłą. Musi nastąpić zgoda ofiary. Tak było w tym przypadku. Te obce byty jedynie co zrobił to wyświetliły obrazy/wizje piekła. To ci ludzie nabrali się, że te wizje to ich kara za grzechy i zaakceptowali je jako swoje przeznaczenie. Dlatego należy być bardzo czujnym na takie sztuczki od negatywnych bytów (za życia jak i po śmierci).
    Przeogromną ironią jest, że ci ludzie właśnie PRZEZ RELIGIĘ TRAFILI DO PIEKŁA. Gdyby religia nie zaimplementowała w ich umysłach strachu przed piekłem wtedy ciemne siły mogłyby mieć trudność z oszukaniem tych ludzi.

    Co później stało się z tymi ludźmi?
    Ich ciała astralne zostały przetransportowane na drugą stronę naszego Księżyca. Następnie zostali objęci hybrydyzacją. Ich ciała astralne zostały zmodyfikowane, a następnie zostali inkarnowani z powrotem na Ziemię.
    Część tych ludzi hybryd została zaprojektowana do absorbowania energii z innych ludzi na rzecz tych obcych negatywnych istot. Czyli po prostu stworzono armię wampirów energetycznych (zapewne każdy zna takiego wampira lub nawet ma w rodzinie, istnieje prawdopodobieństwo że jest właśnie taką hybrydą). Wampir taki rzuca w innych czymś w rodzaju toksycznej psychicznej "mazi". Człowiek po otrzymaniu taką psychiczną "mazią" czuje się osłabiony energetycznie, poniżony, jeśli zaś będzie regularnie przebywał z takim wampirem wtedy jego życie będzie funkcjonowało na niskim poziomie psychicznym, ekonomicznym i społecznym. Wszystko po to aby ściągać z niego energię.
    Druga część ludzi została zaprojektowana do bezwzględnej brutalności i inkarnowana na terenach objętych wojną. Podano, że głównie na tereny Syrii.
    Kolejna grupa została inkarnowana zaraz po wojnie w latach 50tych. Ta grupa przyniosła ze sobą choroby i cierpienie, które zanieczyściły środowisko społeczne. Celem tej grupy było zneutralizowanie radości i swobody ducha jaka nastąpiła po zakończeniu wojny. Dodatkowo choroby które się wtedy pojawiły od tych ludzi były pretekstem do wprowadzenia różnych szkodliwych szczepionek, które objęły także zdrowych ludzi (mowa o np. szczepionce na polio).

    W następnym wpisie, który pojawi się wkrótce, będzie trochę informacji o Hitlerze.

    Informacje pochodzą z 2 hipnoz: hipnoza1 , hipnoza2
    pokaż całość

    źródło: 3.bp.blogspot.com

    •  

      @damianooo5: Jak pisałeś o 'armii ciemności', wampirach, które jednocześnie przechodziły proces reinkarnacji, to przypomniałem sobie, jak kiedyś natrafiłem na wpis o tzw. "portalach organicznych". Dostrzegam spore podobieństwo.

      Portale Organiczne
      "Mówi się, że Organiczne Portale obejmują około połowy ludzkiej populacji; druga połowa składa się głównie z istot ludzkich z duszą. Tutaj określenie „dusza” jest rozumiana jako rdzeń zindywidualizowanej świadomości, która pozostaje nienaruszona pomiędzy kolejnymi wcieleniami.

      Ludzie z duszą mają boską iskrę świadomości, która daje im możliwość indywidualnej samoświadomości, PO
      (Portalom Organicznym) brakuje tej boskiej iskry i mają jedynie mglistą świadomość w porównaniu z poprzednimi. Należą one do świata zwierząt, jako dusze grupowej egzystęcji, ewoluując, wcielają się kolektywnie, a nie indywidualnie. Podczas gdy każda istota ludzka ma stosunkowo unikalną energię ukształtowaną przez osobistą świadomość, doświadczenie i esencję, energia, którą animuje każdy PO jest
      tak samo ożywcza u każdego.

      Portale organiczne to “rasa” ludzi która żyła na Ziemi zanim “my” tu “upadliśmy” z 3d sto. Po naszym upadku obie rasy wymieszały sie do tego stopnia ze w jednej rodzinie mogą żyć przedstawiciele obu ras.

      Na początku portale organiczne miały funkcje pomostu pomiędzy druga i trzecią gęstością. Wcielały się w te ciała “dusze” które zakończyły nauki w drugiej gęstości i potrzebowały nowego pojemnika. W tej chwili 4 gęstość używa ich jednak do zbierania energii “upadłej rasy”.

      Różnica miedzy tymi dwoma rasami polega na tym ze portale organiczne nie posiadają wyższych centrów. “Upadla rasa” te ośrodki posiada, ale utraciła z nimi połączenie właśnie w wyniku tegoż upadku (Co czyni te dwie rasy niemal identycznymi).

      W codziennym życiu wyraża się to w ten sposób ze portale organiczne nie są w stanie podążać ścieżką rozwoju którą starają się kroczyć adepci 4 drogi. Skupiają się na sprawach wyłącznie materialnych. Brak im empatii i nie mogą jej rozwijać.

      Co gorsza materializm lansowany jest przez władze jako cos co jest “normalne” co powoduje że większości upadłej rasy bardzo trudno jest się z tej “normalności” wybić, co w znacznym stopniu utrudnia odróżnienie tych dwóch ras. Na dodatek portale organiczne charakteryzują się znakomicie rozwiniętą umiejętnością naśladowania.

      Nauczenie się jak te dwie rasy egzystują jest jednak potrzebne jeżeli ktoś decyduje sie kroczyc ścieżką rozwoju. Powodem jest to, że potrzebujemy oszczędzania energii aby przeznaczać ją na rozwój. Przebywanie z Portalami jest na tyle męczące, że ten rozwój uniemożliwiają.

      Choć trudno jest odróżnić Portale Organiczne od upadłej rasy “zagubionej w codzienności” to jednak część członków upadłej rasy można rozpoznać po tym, że dążą do czegoś więcej, do pracy nad sobą i z czasem widać w nich zmiany. Choć PO bardzo często przewijają sie w środowisku “rozwojowym” to jednak nie są w stanie świadomie się zmienić z trwałym skutkiem."

      Jednak nie pasuje mi informacja, że owe portale, istniały już wcześniej na Ziemi. Chyba że założymy, iż "ciemni" wykorzystali już gotowy potencjał, tendencje do grupowych karnacji wśród portali organicznych i to ci ludzie zostali wykorzystani w obozach?

      PS. Możesz podesłać mi jakieś, Twoim zdaniem, sensowniejsze informacje o tych wymiarach, gęstościach? Dopiero sobie zaczynam uświadamiać, o co w tym chodzi i staram się jakoś to poukładać.
      pokaż całość

    •  

      @savenir:

      Ludzi nie zabijano od razu bo eksperymentowano na nich, ot rozwój nauki

      dopisywanie okultyzmu do zwykłego eksperymentu to dość głupie skojarzenie.

      Kiedyś rozmawiałem z wyżej postawionym członkiem zakonu AMORC. Temat w pewnym momencie zszedł na MK Ultra (dodam, że były to czasy, kiedy szerokim łukiem omijalem teorię spiskowe). I powiedział, że duża część nazi-lekarzy była również "czarnymi magami" i zostali oni przejęci przez USA. Tam kontynuowali swoje badania i doświadczenia.

      Więc może to nie były tylko eksperymenty naukowe a również testowanie zasad magi w praktyce? Z tej perspektywy nie jest tak głupim skojarzeniem nauka i okultyzm ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (12)

  •  

    LEGENDA LASU WITKOWICE

    Jest końcówka Października 2001 roku. Grupa młodych ludzi zmierza w stronę lasu. Niosą ze sobą alkohol, jedzenie i sprzęt obozowy. W ciepły, jeszcze słoneczny weekend chcą uczcić rozpoczęcie kolejnego roku na studiach.
    Wkrótce znikają w gęstwinie. Jeszcze przez chwilę słychać śmiechy i nawoływania, potem i to cichnie. Wydawać się może, że las ich wchłonął, zaabsorbował jak odżywczą glebę wyciągając wszelkie życie z oplecionych korzeniami ciał.
    Ponad rok po wydarzeniach z października 2001 roku nadchodzi swoiste Crescendo, kiedy ujawniona zostaje wspomniana przez anonimowego przyjaciela...

    „Legenda Lasu Witkowice”.

    Wedle jej słów, Witkowice zbudowane zostały na szczątkach innej osady, założonej jeszcze w XII wieku, która blisko sześćset lat później ma spłonąć w tajemniczych okolicznościach razem z większością mieszkańców. Jednostki, które przetrwały tą tragedię, w myśl legendy, miały zaginąć. Jedyne świadectwo wydarzeń ma stanowić pamiętnik Ojca Witkacego, księdza i egzorcysty.
    Jeśli wierzyć słowom opowieści, pięć lat przed tragedią wieś miała nazywać się „Mirena”. Właśnie wtedy, na zaproszenie władców tych ziem do pobliskiego lasu, którego strzęp nazywamy dzisiaj „Parkiem Leśnym Witkowice” przybywa sekta pogan, nazywająca samych siebie „Strażnikami Quantara”. Goście szybko zadomowiają się w lesie, budując sobie osadę, obok kamienną świątynię i czyniąc magiczne posługi mieszkańcom wioski.
    Czy to na skutek rytuałów, czy złej aury, las reaguje na obecność nowych mieszkańców. Ptaki odlatują, dzikie zwierzęta często znajdowane są martwe na granicy wioski. Jej mieszkańcy boją się zapuszczać w głąb gęstwiny po zmroku.
    Na tym się jednak nie kończy. „Legenda” szybko przeradza się w opowieść o paru grzybiarzach, którym udało się zobaczyć krwawe rytuały odprawiane przez (zapewne zakapturzonych) członków sekty. Zauważeni, uciekli w głąb lasu, gdzie dopadła ich mgła rozmazująca całe otoczenie wokół, a także ich samych.
    W tej barwnej historii, dwóm mężczyznom udaje się uciec do domu, gdzie zostają osądzeni za domniemane zabójstwo kolegów.
    Tutaj urywa się tekst legendy, zaś opowieść prowadzona jest dalej w formie pamiętnika Ojca Witkacego, który bardzo dobrze operuje współczesnym słownictwem i miejskim slangiem jak na kapłana z XVIII wieku. Ponadto, jest na tyle skrupulatny, by zapisywać w swym pamiętniku dialogi, oraz na żywo opisywać ostatnie chwile miażdżonej przez las wioski oraz swoją własną śmierć.

    Zapraszam na funpage poświęcony duchom i nawiedzeniom: https://www.facebook.com/DuchyiNawiedzenia/

    #cedrikpisze

    #paranormalne #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #creepystory #horror
    pokaż całość

    źródło: lasw.jpeg

  •  

    Cześć Mirki i Mirabelki.

    Dwa lata temu kiedy mój mały różowy miała 2 latka zaczęły się w jej pokoju dziać dziwne rzeczy.
    Zaczęło się od tego, że mała mówiła, że kogoś widzi i dosłownie wykręcało jej głowę jakby na siłę starała się odwrócić wzrok. Bała się przy tym okropnie. Razem z żoną uznaliśmy, że może przypomniało się jej coś strasznego.
    Niestety później było tylko częściej ale mniej "nachalnie".

    Córka nie chciała się bawić w swoim pokoju i często przybiegała do nas na kolana bo mówiła, że zobaczyła ducha. Było widać niepokój na jej twarzy lecz im częściej sytuacja miała miejsce tym bardziej traktowała to uśmiechem.
    Myśleliśmy, że już po wszystkim. Niestety myliliśmy się.

    W pokoju naszego dziecka zaczęły włączać się zabawki. Były stoliki grające, piloty, komórki, misie, płaczące lalki itp. Wszystko prawie zawsze około 3-ciej w nocy.
    Żona miała najdziwniejszą sytuację. Poszła czytać bajkę na dobranoc i z krzykiem mnie zawołała. Wpadam do pokoju, a tam samochodzik zdalnie sterowany jeździ miarowo przód tył. Złapałem go, cyk wyłącznik na off i szukam pilota bo może gdzieś leży przyciśnięty. Dupa... pilot na szafce. Tłumaczyłem to sobie, że ściągał fale z jakiegoś innego urządzenia. Spoko nawet bardzo możliwe. Uwierzyłem

    W głowie pytanie. Jeżeli to jakaś dusza/duch to kto ? Dziadek przed śmiercią tylko raz widział i trzymał na rękach moją córkę (swoją prawnuczkę). Tylko to przychodziło mi do głowy

    Styczeń kolęda.
    Rozmowa z księdzem o sytuacji w pokoju córki. Czarny trochę nie dowierzał ale miał podobny przypadek w swoim życiu. Modlitwa za zmarłego miała pomóc.
    Nie mówiłem nic żonie ale przez około 3 tygodnie dzień w dzień modliłem się za dziadka. W życiu nie był może najgorszym człowiekiem ale swoje za skórą miał.

    Od tamtego czasu ZERO dziwnych sytuacji, grających zabawek itp.
    Do dzisiaj..... Znowu zabawki....
    Od pół roku prawie nie chodzimy do kościoła... Na wszystkich Świętych córka zachorowała i odłożyliśmy odwiedziny na cmentarzach...
    Najgorzej żona przeżywa, nie może spać więc jutro jedziemy odwiedzić zmarłych...

    W Boga wierzę, w Kościół niestety coraz mniej. W rodzinie różowej to w ogóle inba katolicka się dzieje ale to już może innym razem opiszę.

    Mirki i Mirabelki może ktoś z was miał podobnie ??

    #truestory #paranormalne #duchy #religia i trochę #logikarozowychpaskow #mirkomodlitwa #historiezplay
    #heheszki
    pokaż całość

    •  

      @DADIKUL na razie cisza. Wczoraj w nocy moja różowa podskoczyła kiedy, jak sie później okazało w szafie wąż od odkurzacza spadł na podłogę. Najgorzej, że za miesiąc wyjeżdżam na 4 miesiące i chyba córka się do łóżka naszego przeprowadzi ;p bo jak nie to pewnie psychoza się odpali.

    •  

      @malczan999: hej, obczaj to wideo tutaj https://m.youtube.com/watch?v=jGoiiHZOiPc

      Gosc ogolnie zajmuje sie okultyzmem i magia, moze to byc daleko od twojej wiary w boga- no wlasnie, jakiego boga i tak dalej, ale sprobuj, bo tkwi w tobie duzo mocy o ktorej nie masz pojecia. Mozesz rowniez odprawiac modly do Michala, jednego z aniolow, proszac o pomoc w poradzeniu sobie z tym co cie dreczy. Te rozne rzeczy moga tez sie dziac z negatywnej enegii ktora moze byc tworzona nieswiadomie przez ciebie i twoja lube. pokaż całość

    • więcej komentarzy (27)

  •  

    ej ja nie moge gadam sobie z rurzowom o klubach pilkarskich, a ogunie to nigdy o tym nie gadamy bo raczej nie ogladamy pilki kopanej ale cusz. No i ona mi mówi że ona to zawsze tam za jagą była, to ja takie co xDD cos takie istnieje?(myslalem ze mi wkrenca bo my se smieszkujemy i mi daje nazwe jakiejs druzyny juniorow czy cos xD) No to sprawdzam w google i sie okazuje ze serio jest coś takiego xD i nawet grajo z moim zaglebiem teraz. To nie może być przypadek, chyba jednak jest nad nami jakaś siła wyższa #wiara #paranormalne #mecz #zwiazki pokaż całość

  •  

    #channeling #mistycyzm #okultyzm #paranormalne #teoriespiskowe

    Autorski tag #alternatywneteorie

    Kolejna część różnych alternatywnych teorii pochodzących z channelingów. Poprzednia.

    :::::::::: 480. Imperatorzy.
    Po "ciemnej stronie mocy" naturalnie panuje system hierarchii, w której jeden byt podlega drugiemu. Od zwykłego prostego człowieka, który żeruje emocjonalnie na swojej rodzinie, a który później tupta posłusznie służyć swojemu pracodawcy, poprzez gangsterów służących swoim bossom, później negatywni politycy służący bankierom i czarnym magom, wyżej różne demony i diabły, aż po Lucyfera od którego się to zaczęło.

    Ciekawostką jest, że "ciemna strona mocy" składa się z tzw. Imperatorów. Są to punkty władzy, w której jednostka rządząca nie ma nikogo ponad sobą w hierarchii. Nikomu nie podlega. Realizuje tylko swoje własne egoistyczne agendy.
    Niemniej jednak natura "ciemnej strona mocy" jest taka, że ZAWSZE jest ktoś ponad. Imperator co prawda nie podlega nikomu w strukturach władzy, jednak nieświadomie przygotowuje podwaliny dla sił operujących na wyższym wymiarze egzystencji niż rządzi on sam.

    W naszej cywilizacji Imperatorami są tak zwani czarni magowie, których nieco opisałem tutaj (oraz podałem kilka dodatkowych informacji w następnym punkcie w tym wpisie).
    Ci ludzie nie wykonują niczyich rozkazów, nikomu nie podlegają. Realizują swój cel całkowitej kontroli nad resztą ludzkości. Czują się panami naszego świata.
    Jednak to co stworzą ostatecznie będzie służyło obcym siłom operującym na wyższym wymiarze egzystencji niż istnieje ludzkość wraz z czarnymi magami.

    Ponad czarnymi magami są inne wymiary ze swoimi Imperatorami. Aż po Imperatorów wszechświata, którymi są istoty zwane Alpha Draconami, które w Biblii nazywane są Diabłami. Alpha Draconie również nie mają nikogo nad sobą, jednak są niewolnikami nieskończonego strachu i nieustającej chęci dominowania nad wszystkim. Strach pochodzi od Lucyfera.

    :::::::::: 481. Kilka dodatkowych informacji o czarnych magach. Kontynuacja z tego wpisu.
    Nie są to kosmici, są to ludzie, jednak zmodyfikowani genetycznie. Spora część ich genotypu stanowi gadzi gen. Czyli gen odpowiadający za strach i silny instynkt przetrwania, a co za tym idzie silna chęć dominacji.
    Reprezentują archetyp ludzi, którzy nie liczą się z nikim, traktują innych jak barachło, i są nastawieni tylko i wyłącznie na własną korzyść.

    Ich naturalna ludzka energia została przytłumiona przez jakąś inną ciemną energię. Innymi słowy po prostu wyzbyli się człowieczeństwa. Warto tutaj zaznaczyć, że naturalna ludzka energia KAŻDEGO człowieka jest pozytywna/dobra. Nie ma czegoś takiego jak źli ludzie, lecz ewentualnie mogą być ludzie z zaburzoną psychiką, którzy zostają np. seryjnymi zabójcami, ale wciąż posiadają tą pozytywną energię człowieczeństwa. Czarni magowie stłumili w sobie tą ludzką energię prawie całkowicie.

    :::::::::: 482. Szerszy plan sprowadzania imigrantów do europy.
    Kiedyś pisałem, że wynika to z zasady "Problem > Reakcja > Rozwiązanie", aby wprowadzić kolejne restrykcje prawne i tym samym jeszcze bardziej zacieśnić kontrolę ludzi przez system. Teraz opiszę szerszy cel elity.
    Elita chce skupić ludzkość w Europie. Następnie wytworzyć różne choroby, po czym wprowadzić kwarantannę w całej Europie. W ten sposób jeszcze łatwiej będą kontrolować ludźmi, i to w jednym skupisku.
    Sama zaś elita planuje wyczyści Afrykę z ludności i stworzyć na tych terenach dla siebie odseparowane środowisko skąd będzie rządziła resztą społeczeństwa znajdującego się w Europie.
    Co ciekawe, w planach jest także sprowadzanie do Europy Azjatów i Amerykanów (dla mnie osobiście na dzień dzisiejszy jest to abstrakcja).
    pokaż całość

    źródło: wykop.pl

  •  

    99% osób nie rozumie na czym polega efekt Mandeli więc wytłumaczę na prostym przykładzie.

    Posiadasz swój ulubiony kubek który jest koloru żółtego. Pewnego dnia dochodzi do zmiany rzeczywistości, tj. Twój kubek zmienia kolor na niebieski a wszyscy oprócz ciebie twierdzą że ten kubek od zawsze był niebieski.

    #nauka #paranormalne #ciekawostki #gruparatowaniapoziomu pokaż całość

    •  

      @AurenaZPolski: Jak dla mnie nic nie znaczy.
      Coś jest prawdziwe albo nie prawdziwe, nie ważne ile osób w to wierzy ani jak mocno.
      A tu jest jeszcze czynnik konformizmu.


      W eksperymencie nieświadomy obiekt wpada do windy i zauważa że ludzie są odwróceni tyłem do drzwi windy.
      Jest to przecież głupota i skrajny debilizm ale obiekt częściej odwraca się tak jak reszta grupy.
      Znacznie nam łatwiej zaakceptować że to my się mylimy i grupa ma rację niż to że jesteśmy obiektem spisku co w tym przypadku jest akurat prawdą.


      @LegionPL: Googlam sobie efekt mandeli i ten filmik mnie rozbroił, 4:50 minuta wymiata :D
      pokaż całość

    •  

      @WrzodJestPrawdziwymWybranym: Nie ma sprawy, mnie rozbraja że ludzie łatwiej uwierzą w pętle czasowe i ingerencje z kosmosu niż to że mają problemy z pamięcią.

    • więcej komentarzy (20)

  •  

    Chciałbym mieć zdolność nadprzyrodzoną w postaci lasera w oczach, jak Superman. Wtedy bym założył własną działalność gospodarczą, która by polegała na cięciu w różnych materiałach tymże laserem. W drewnie, w betonie, w murze, w stali

    #biznes #pomyslnabiznes #paranormalne

    +: c.................a, Svoher +6 innych
Ładuję kolejną stronę...

Archiwum tagów