•  

    #pasta #kononowicz #suchodolski

    1 list św. Bębena do Jutubian
    Ojciec wysłał syna uczyć do księdza,a syn i ojciec dofinannsononowywał pieniążkami dawał. A syn hulał na kurwy, aj tak chodził na łajzy. Przyszły wakacje,przyszły wakacje przyjechał syn na urlop na obiadek. Siedli do obiadku, ojciec nie wytrzymał i mówi tak "Synie, co tam się nauczyłeś po łacinie? powiedz tylko słowo". Syn milczy. Dobra-ojciec mówi, to ja cięm naucze synie. Postawił widła, pociagł wóz do chlewa, otworzył, a była kupa gnoju świńskiego. Wziął syn i mówi tak ,,Co to za przyrząd? (a stary widła)".Syn milczy. Postawił jeszcze gumiaki. Syn milczy, nadal milczy. Ani b ani chleba chce.To ojciec powiedział "Synie, ty ja naucze. Wiesz co to jest? Widła, a to je co to? Awrantuz-inaczej gnuj, a wiesz to? Forantuz-inaczej fura. A co to jest? Butantus, buty gumiaki. Nakładaj buty, bierz świdła i zapierdalaj synie". A ojciec już na ławce sobie starszy człowiek obserwuje jak syn napierdala że ni tak rączki miał ale tak dotąd.Wiedział co to je widła,wiedział co to gnuj, wiedział co to fura, wiedział co to lejca, koń i tak dalej. Tak samo ja ma człowieka wziąłem. Tylko wie co to fufufu, wie co to alkochol, wie co to piwko,wódka a więcej nic nie wie ani urąbać. Czy chodz on raz urąbał drzewa? Czy on bude przyniósł dla psa? Czy on raz chodz psa posprzątał gumiaki? pokaż całość

  •  

    Moje współmirki to fanatycy Kubicy. Pół wykopu zajebane zdjęciami Kubicy najgorsze. Średnio raz w tygodniu ktoś nie wytrzymuje hejtu na Roberta i trzeba czekać aż go odbanują, bo rzuca wiązanki w hejterów. W swoim kilkuletnim stażu już z 100 razy czekałem na odbanowanie takich mirków. Tydzień temu napisałem do a__s z losową sprawą i dostałem bana xD bo myślała, że znowu chcemy zmieniać tło tagu

    Druga połowa wykopu zajebana #powrutcontent, #codziennywpierdalajacysieslowrotkin, #codziennykolejnydzienbezprzelewu xD itp. Codziennie mirki robią objazd po internecie, żeby skomplementować najlepsze komentarze z blogspota. Byłem na tyle głupi, że nauczyłem ich into twitter bo myślałem, że trochę przestaną januszować jak otworzą się na świat ale teraz nie dosyć, że czytają komentarze z blogspota to siedzą na profilu Williamsa i kręcą gównoburze z innymi Kubicomaniakami o przelewy z Rosji itp. Potrafią drzeć mordę do monitora albo wypierdolić klawiaturę za okno. Kiedyś mirki mnie wkurwiły to założyłem nowe konto i ich trolowałem pisząc w tagu jakieś losowe głupoty typu Koterski pozdrawia Williamsa. Moderacja nie nadążała z banami na uspokojenie. Aha, mają już na wykopie osiągnięcie CZŁOWIEK-BOLID, za najebanie 10k postów o Kubicy."

    "Jak jest Grand Prix to wszyscy zapierdalają pod tag. Od jakiegoś roku w każdy weekend oglądam na tagu onboardy z 2006-2010 a mirki pierdolą o zaletach silnika V8. Jak się Williams dostał do Q3 to na tagu przez tydzień pie**olili że to dzięki temu, że Robert ustawił bolid i trochę szybciej spalał paliwo.

    Co niedzielę napierdalają powiadomieniami o 4 w nocy bo wrzucają memy, że to dzisiaj na pewno Sirotkin dostanie sraczki, rozbije się itd.

    Przy motoryzacyjnych tematach zawsze pierdolą o Kubicy i za każdym razem temat schodzi w końcu na Polski Związek Motorowy, mirki same się nakręcają i dostają strasznego bólu dupy durr niedostatecznie sponsorujo tylko kradno hurr, robią się przy tym całe czerwone i wylogowują się z wykopu i idą czytać Robert Kubica – Moja Pasja żeby się uspokoić.

    W tym roku sami sobie zrobili na święta wykopaczkę, wszyscy dostali fanty Williamsa. Oczywiście do wigilii nie wytrzymali tylko już wczoraj rozpakowali paczki. Ubrali się w te swoje stroje wyścigowe i siedzieli całe testy posezonowe z tymi fantami na mirko.

    Gdyby mnie na długość ręki dopuścili do wszystkich bolidów na świecie to bym wziął i zapierdolił.

    Jak któregoś razu Kubica miał jechać za Sirotkina na Węgrzech to mirki wykopparty urządzili na Hungaroringu w drodze wyjątku. Super impreza kurwy.

    Pojechaliśmy gdzieś wpizdu za Budapeszt, dochodzimy do bramy a mirkom już się oczy świecą i oblizują wargi podnieceni. Ubrali czapki Williamsa i siedzimy na trybunie i patrzymy na prostą startową. Po pięciu minutach mi się znudziło więc włączyłem discmana to mnie jakiś mirek pierdolnął butelką Martini Bianco po głowie, że Kubica łapie zakłócenia na radiu przez moje słuchawki. Jak się chciałem podrapać po dupie to zaraz 'krzyczał szeptem', żebym się nie wiercił bo szeleszczę i Kubica z bolidu widzi jak się ruszam i się rozprasza. 2 godziny musiałem siedzieć w bezruchu i patrzeć na asfalt jak w jakimś jebanym Guantanamo. Wyścig był w lipcu więc jeszcze do tego było gorąco jak sam skurwysyn. W pewnym momencie jeden mirek odszedł kilkanaście metrów od toru i się spierdział. Wytłumaczył mi, że trzeba w lesie pierdzieć bo inaczej Kubica słyszy i myśli, że Honda jedzie.

    Wspomniałem, że mirki kręcą gównoburze na TT z innymi Kubicomaniakami. Kiedyś towarzyszem wypraw na konta zespołów F1 był hehe blogspot. Portal o wyglądzie rodem z roku 2000 i 365 dni w roku z zdjęciami Kubicy w tle. Byli z #kubica prawie jak bracia, przychodzili z Klubem Roberta po treningach do nas itd. Raz Kubica był szybszy od Ferrari to blogspot przyszedł na hehe dyskusję. Najebali się i oczywiście cały czas gadali o czasach i oponach. W pewnym momencie zaczeły lecieć na siebie zgłoszenia, czy generalnie lepszy jest wykop czy blogspot.

    WEŹ MNIE NIE WKURWIAJ BLOGSPOT, WIDZIAŁEŚ TY KIEDYŚ JAKIE #kubica MA MEMY? CHAPS I GORĄCE W TRZY MINUTY!

    KURWA WYKOP BLOGSPOT MA 80MLN ODWIEDIZN, WASZE MEMY MOGĄ IM NASKOCZYĆ

    CO TY MI O ODWIEDZINACH PIERDOLISZ JAK LEDWO NAPIS POTRAFISZ DO OBRAZKA DODAĆ. #kubica TO JEST KRÓL INTERNETU JAK ROBERT JEST KRÓL SUZUKI

    No i aż się zaczeli nakurwiać bluzgami w gorących na wykopie a ja z innymi musieliśmy ich uspokajać. Od tego czasu zupełnie zerwali kontakt. W zeszłym roku przyszedł mail, że blogspot spadł z rowerka. Odebrał akurat michau, złożył kondolencje, wchodzi na tag i mówi o tym mirkom, a mirki

    I bardzo kurwa dobrze

    Tak ich za te memy znienawidzili.

    Wspominałem też o arcywrogu mirków czyli Polskim Związku Motorowym. Stał się on kompletną obsesją mirków i jak np. na głównej mówią, że gdzieś było trzęsienie ziemi to mirki zawsze mamroczyły pod nosem, że powinni w końcu coś o tych skurwysynach z PZM powiedzieć. Portale sportowe też przestali czytać bo mieli ból dupy, że o Kubicy ani aferach w PZM nic się nie pisze.

    Szefem PZM jest niejaki pan Adam. Jest on dla mirków uosobieniem całego zła wyrządzonego polskim kartingowcom przez Związek i mirki przez wiele lat toczyli z nimi wojnę. Raz jeden mirek poszedł na jakieś zebranie motorowe gdzie występował Adam i wrócił do domu z podartym kucem bo siłą go usuwali z sali takie tam inby odpierdalał.

    Po klęsce w starciu fizycznym ze zbrojnym ramieniem PZM wykop rozpoczął partyzantkę internetową polegającą na szkalowaniu PZM i Adama na forach lokalnych klubów kartingowych. Napierdalali na niego jakieś głupoty typu, że Adam był tajnym współpracownikiem UB albo, że go widzieli na ulicy jak komuś gwoździem samochód rysował itd. Nie nauczyły się mirki into TOR więc skończyło się bagietami za szkalowanie i niektórzy musieli zapłacić Adamowi 2000zł.

    Jak płacili to przez tydzień na tagu się nie dało żyć, mirki kurwili na przekupne sądy, PZM, Adama i w ogóle cały świat. Z ich pierdolenia wynikało, że PZM jak jacyś masoni rządzi całym krajem, pociąga za szurki i ma wszędzie układy. Przeliczali też te 2000 na czapki, kubki czy koszulki Williamsa i dostawali strasznego bólu dupy, ile oni by mogli np. dezodorantów Rexona za te 2k kupić (kilkaset sztuk).

    Mirki jakoś w połowie roku stwierdzili, że koniecznie muszą mieć ogromną flagę do machania bo niby sektorówka za drogo wychodzi i wszyscy chcą ich oszukać

    machając flagą po wyścigu to się dopiero show robi! w tym jest żywioł!

    ale nie było ich stać ani nie mieli jej gdzie trzymać a hehe frajerami to oni nie są żeby komuś płacić za przechowywanie więc zgadali się z jakimiś blogami o F1, że kupią flagę na spółkę, ona będzie stała u jakiegoś blogera-dziennikarza, który ma dom a nie mieszkanie w bloku jak my, na podjeździe na przyczepie, którą ten bloger-dziennikarz ma i się będą tą flagą dzielili albo będą jeździć na GP razem.

    Na początku ta kooperatywa szła nawet nieźle ale w któryś weekend organizator wyjazdów wykopu się rozchorował i mirki nie mogły z blogerami jechać i mieli o to olbrzymi ból dupy. Jeszcze ci blogerzy dzwonili, że Sky pokazuje flagę jak pojebane więc mirko tylko spamowało na tagu i sapało z wkurwienia. Sytuację jeszcze pogarszało to, że nie mieli afery do rozkręcenia co zawsze robili. W końcu doszli do wniosku, że to niesprawiedliwe, że oni machają bez nich bo przecież po równo się zrzucali na flagę i w poniedziałek wieczorem, jak ci blogerzy już wrócili z wyprawy, to kilka mirków wyszło nagle z piwnic.

    Po godzinie wracają i piszą na tagu, że trzeba pomóc z czymś przed blokiem kto jest w okolicy. Wychodzę na zewnątrz a tam samochód jakiegoś mirka z przyczepą i flagą xD Pytam skąd oni ją wzięli a oni mówią, że blogerowi zajebali z podjazdu przed domem bo oni ich oszukali i żebym łapał z nimi flagę i wnosimy do piwnicy XD Na nic się zdało tłumaczenie, że zajmie cały duży pokój. Na szczęście drzewiec od flagi nie zmieścił się w drzwiach do klatki więc mirki stwierdziły, że oni ją przed domem zostawią.

    Za pomocą jakichś łańcuchów co były na przyczepie i mojej kłódki od roweru, którym przyjechałem przypięli ją do latarni i zadowoleni chcą iść wracać do piwnic a tu nagle przyjeżdżają 2 samochody z blogerami współwłaścicielami, którzy domyślili się gdzie ich własność może się znajdować xD Zaczęła się nieziemska inba bo blogerzy drą mordy dlaczego flagę ukradli i że mają oddawać a mirki się drą, że oni ich oszukali i oni 500zł się składali a nie machali w ten weekend. Ja starałem się załagodzić sytuację żeby któryś mirek nie dostał wpierdolu bo było blisko.

    Po kilkunastu minutach sytuacja wyglądała tak:

    -Kilku mirków leży na ziemi, kurczowo trzymają się flagi i krzyczą, że nie oddadzą

    -Blogerzy krzyczą, że mają oddawać

    -Jeden bloger ma rozjebany nos bo próbował leżącego mirka odciągnąć od flagi za nogę i dostał drugą nogą z kopa

    -Dwóch policjantów ciągnie mirków za nogi i mówi, że jadą z nimi na komisariat bo pobili człowieka

    -We wszystkich oknach dookoła stoją ludzie

    -Michau płacze na wykopie i błaga mirków żeby zostawili flagę i dzwoni do policjantów żeby ich nie aresztowali

    -Ja smutnazaba.psd

    W końcu policjanci oderwali mirków od flagi. Ja podałem blogerom kod do kłódki rowerowej i zabrali flagę, rzucając wcześniej mirkom 500zł i mówiąc, że nie mają już do flagi żadnego prawa i lepiej dla nich, żeby się nigdy na wyścigu nie spotkali. Michau ubłagał policjantów, żeby nie aresztowali mirków. Bloger co dostał w mordę butem powiedział, że on się nie będzie pie**olił z łażeniem po komisariatach i ma to w dupie tylko wykopów degeneratów nie chce więcej widzieć.

    Wykop do tej pory robi z blogerami gównoburzę na forach dla Kubicomaniaków bo założyli tam specjalny temat, gdzie przestrzegali przed robieniem jakichkolwiek interesów z #kubica. Obserwowałem ten temat i widziałem jak mirki nieudolnie porobili trollkonta

    Crystal54

    Liczba postów: 1

    Ten temat założyli jacyś idioci! Znam użytkowników wykopu od dawna i to bardzo porządny portal opiniotwórczy i wspaniała społeczność! Chcą ich oczernić bo zazdroszczą stworzonych memów!

    Potem jeszcze używali tych trollkont do prześladowania niedawnych kolegów od wypadów na Grand Prix. Jak któryś z nich zakładał jakiś temat to mirki się tam wpie**alały na trollkoncie i np. pisali, ze ch*jowe analizy robi i widać, że nie zna się na formule xD

    Z tych samych trollkont udzielali się w swoich tematach i jak na przykład wrzucali zrobione przez siebie memy to sami sobie pisali

    Noooo gratuluję mema! Widać, że doświadczony memiarz!

    a potem się z tego cieszyli i kazali oglądać na wykopie mi i innym tagom jak ich chwalą na forum.

    #f1 #pasta #kubica
    pokaż całość

    źródło: wykop.pl

  •  

    przychodzi czas wyborów parlamentarnych do opozycji totalnej
    - GUTEN TAG
    - DZIEŃ DOBRY KURWA PO POLSKU NIE ROZUMIESZ?
    - DAJ MI TO CO MASZ W PROGRAMIE WYBORCZYM
    - NO DAJ
    - PROSZĘ PAŃSTWA TO JEST PROGRAM PLATFORMY OBYWATELSKIEJ
    - HEHE PATRZCIE JAKI GŁUPI xD
    - DOBRA IDZIEMY DALEJ
    - O! A TU MAMY KOD. KOJARZĄ NA PEWNO PAŃSTWO OPOZYCYJNE RUCHY OBYWATELSKIE W INNYCH KRAJACH? UCZCIWE, SOLIDNE, HONOROWE.
    - A TU OPOZYCJA Z GUWNA. SRAJĄ NA POLSKĘ, PROSZĘ PAŃSTWA, WSZYSCY DONOSZĄ ZA GRANICĘ I POTEM, PAN SIĘ PRZESUNIE, PIERDOLĄ O DEMOKRACJI I, UWAGA DIDUSZKO, I PRAWORZĄDNOŚCI.
    - I TO SIĘ PROSZĘ PAŃSTWA TRZYMA KORYTA. JEST GŁUPIE, TANIE W SPRZEDAŻY I CO NAJWAŻNIEJSZE! NIE SPEŁNIA SWOJEJ FUNKCJI. A W SONDAŻACH? A W SONDAŻACH JAK W LESIE.

    a opozycja, kurwa
    -chlip chlip ten kraj jest tak niszczony
    -jebana faszystowska Polska
    -tak by chciała przyjąć inżynierów i budować meczety
    -a nie może
    -dajcie hymn unii europejskiej
    -trzymaj się koryto
    -bede do ciebie pisać
    -kocham cię ehhh
    #heheszki #pasta
    pokaż całość

  •  

    Miał być komentarz do czegoś, ale wyszło długie, to se wstawiam jako #pasta i poddaję pod ocenę społeczności. Ujdzie?

    =========

    Cholera, znowu świruje to pudło.
    Dzwonię na infolinię. Postępuję zgodnie z instrukcjami podanymi przez automat: wklepuję numer usługi, ósmą i trzecią cyfrę numeru umowy, drugą cyfrę numeru buta, imię psa alfabetem Morse'a i resztę z dzielenia numeru PESEL przez 238, następnie odsuwam szafkę żeby sprawdzić numer seryjny kabla zasilającego i słyszę:
    - Czas minął, proszę spróbować jeszcze raz.
    Wklepuję jeszcze raz wszystko od nowa zgodnie z instrukcją. Sukces. Teraz leci kolejno: "Jeżeli chcesz oddać nerkę, wciśnij jeden. Aby wysłać nowe hasło gołębiem pocztowym, wciśnij dwa. Przedłużenie umowy o 30 lat - wciśnij 3. (...) Aby połączyć się z konsultantem, wciśnij gwiazdkę".
    Wciskam gwiazdkę oczywiście. Przez 27 minut leci jakaś melodyjka skomponowana przez dwulatka i odegrana na pianinku za 8 złotych. Na szczęście mamy 2018 rok i ktoś w końcu wpadł na pomysł, żeby poprzerywać ją reklamami. Wreszcie jest:
    - Mariola Beznadzieja, centrum wsparcia firmy X, w czym mogę pomóc?
    - Dostaję błąd E-48 po około 20 sekundach od włączenia. Przekręcenie urządzenia na bok i wciśnięcie C powoduje chwilową poprawę, a potem błąd zmienia się na K-34 na przemian z R0 i długimi piskami. Błąd występował sporadycznie od listopada, ale obecnie jest tak już za każdym razem. Wymieniłem kabel sygnałowy na nowy. W menu "diagnostyka" wszystkie parametry są w normie, oprócz S3, które ma wartość 135, a chyba powinno być gdzieś w okolicy 50.
    - Rozumiem. Proszę sprawdzić, czy wtyczka jest włączona do gniazdka i nacisnąć włącznik na przednim panelu z lewej strony.
    - No bo ale włączone jest, działa trochę normalnie, a potem jest E-48.
    - Przycisk ma kolor czerwony i obok jest duży migający na żółto napis "włącznik" ze strzałką.
    Daję za wygraną.
    - Wcisnąłem przycisk. Wyłączyło się.
    - Proszę wcisnąć jeszcze raz.
    - Włącza się, przez chwilę działa i potem pokazuje błąd E-48.
    - Proszę sprawdzić, czy baterie w pilocie włożone są prawidłowo. Symbol plusa na baterii powinien znajdować się po tej samej stronie, co symbol plusa na obudowie.
    Po pół godziny podążania za wskazówkami zostaję poproszony o sprawdzenie wersji oprogramowania.
    - W11.666.2137 - podaję.
    - Proszę wcisnąć 3 i podać wartość parametru S3.
    - 135.
    - Czy jest większy od 100?
    - Tak.
    - Wygląda na to, że ma pan problem z błędem E-48. Proszę poczekać, przełączę pana do kogoś kompetentnego.

    Tym razem sprawa wygląda trochę lepiej, bo w słuchawce słychać turecki rap, a utwór zmienia się sam po trzykrotnym odtworzeniu.
    - Marcin Supermajster, dział problemów z sekcją F7, jaki problem?
    - Po włączeniu skrzynki centralnej dostaję błąd E-48.
    - No jak E-48, to chyba wiadomo, że w centralnej i że trzeba włączyć. Po przekręceniu na bok jest K-34 z R0, czy M12 i wyłącza?
    - K-34 z R0.
    - No to stabilizator w porządku, wygląda na błąd z przepełnieniem bufora w sofcie 2137. Wciśnij jednocześnie R i trójkę, potem dwa razy menu, OK i w drugiej tabelce wpisz wartość 2048 w pole...
    - BEEP BEEP BEEP
    Cholera, rozłączyło rozmowę.

    Dzwonię jeszcze raz. Podaję numer usługi (...) Trzysta szesnaste odtworzenie utworu dwulatka prawie dobiega końca...
    - Kamil Kwadrat, w czym mogę pomóc?
    - Mam błąd E-48. Czy mógłby pan mnie połączyć z działem problemów z sekcją F7, najlepiej z panem Marcinem?
    - Jasne. Proszę sprawdzić, czy wtyczka jest włączona do gniazdka i nacisnąć włącznik na przednim panelu z lewej strony.
    - Chcę rozmawiać z działem problemów z sekcją F7
    - Przycisk jest czerwony...

    #gorzkiezale #callcenter #takaprawda
    pokaż całość

  •  

    Ej taka akcja byłem ostatnio w szpitalu na jakiś badaniach okresowych. To kurwa mówię chce zrobić badania, a babka z recepcji mówi że proszę za mną ja zdziwiony że bez kolejki ale idę za babką taka 9/10 zajebista i cycki jak bułeczk a tyłeczek wspaniały jak 2137 karatowy brylant. Babka podchodź pod drzwi mówi żeby wbijał ja nawet jej nie słyszę ale pokazała palce więc idę tam gdzie pokazuje. Weszłem a tam zwykły sala w szpitalu, ale to nie ma znaczenia myślę tylko o jej cyckach, zdaje sobie sprawę że jestem sam i myślę o powstańcu w majtach. Zastanawiałem się 3 minuty wszedłem pod kołdre i zaczynam walkę podczas naszego 1 minutowego spotkania miałem dość materiału na 30 minutowe powstanie. Mija 15 min i słyszę że drzwi się otwierają myślę pszyps ale, jak zaczołem to też skończę więc robię ciche ninja ruchy. Jestem w ostatnim natarciu i słysze że coś po podłodze się skrada odkładam kołdre i widzę Jerzego Owsiaka obklejonego serduszkami WOŚPU i nakleja z takich 15 na defibrylator obok mnie. Uderzam do niego co on odpierdala a on mówi tak:
    -W tym roku wszystko poszło na hajs na uran dla czeczenów i nie ma defibrylatory... w zasadzie nigdy nie było i co roku jeździ po szpitalach i nakleja serduszka to ja mówie:
    -Owsiak spierdalaj zbierać hajs na Adolfa Hitlera
    I rzucam 50 gr przez okno z 13 piętra a on jak nie skoczy, to zmarł na miejscu.

    Tydzień potem Adolf Hitler wygrywa wybory
    #pasta #wosp #owsiak
    pokaż całość

  •  

    .> szerszeń wpada do pokoju
    .> dowiedz się, że szerszenie widzą w podczerwieni
    .> przesyłacie sobie piosenki

    #pasta

  •  

    Mam córkę, 5 lat, którą staram się trzymać dość twardo. Uczę ją po prostu, by za każdym razem jak tylko coś jej jest nie tak, to żeby nie płakała, tylko starała się ból przezwyciężyć i zachować spokój. Pewnego razu, jesienią, wracałam z nią z zakupów. Moja córka, jako pomocnica mamusi, niosła dwie małe torebki w obydwu rączkach. Po wejściu na klatkę schodową trzeba było przejść po schodach na górę. Moja córka na jednym z poziomów się zakołysała i uderzyła (dość mocno) głową w żebro od kaloryfera. Nic nie powiedziałam tylko patrzyłam co zrobi. Widzę, że oczy jej się zaszkliły, opuściła głowę na chwilę, wzięła kilka szybkich oddechów, w końcu spokojnie powiedziała... "już grzeją"
    #heheszki #pasta #byloaledobre
    pokaż całość

  •  

    Kurwa - świat schodzi na psy. FWB z BNB... a gdzie kurwa SNS ? Shower'n'Soap?
    Co wy jeszcze kurwa wymyślicie CCS - Credit Card with Shopping ? PCM - Pokaż Chłopa Mamusi ?PiPC ? Penis into Pipka'n'Condom ?

    Ja pierdole.

    #pasta #zwiazki

  •  

    Świat schodzi na psy!
    Dziś pewna 21 letnia dziewczyna zaproponowała mi seks, w zamian za to miałem na wykopie, zareklamować jakiś płyń do mycia łazienki. Oczywiście odmówiłem, gdyż jestem osobą o wysokiej kulturze i silnej woli, tak silnej jak nowy Mr.Muscle, super silny, płyn do czyszczenia łazienki, o zapachu pomarańczy.
    #pasta #heheszki

  •  

    #pasta #gosciniecgraf #willakarpatia

    Padłem.

    Skandal! Ten przybytek to jakiś dom grzechu. Na początku nic nie zwiastowało tragedii, w piątek przybyliśmy do pensjonatu. Gdybym tylko wiedział co się tam będzie działo, OD RAZU bym uciekł. Już przy zakwaterowaniu właściciel (Zresztą dość dziwnie wyglądający, miał duży, wiszący nos oraz rude włosy i brodę- wyglądał jak jakaś małpa) zachowywał się podejrzanie. Wpierw spytał się mojej córki czy chce ona pomarańczę, gdy ta odpowiedziała twierdząco, zaśmiał się i nic jej nie dał. A gdy miałem odebrać klucze do pokoju, ten po prostu odwrócił się na pięcie, wziął telefon i zadzwonił do jakiejś Pani Kruppe. Jak dla mnie znieważenie, żeby tak się zachowywać podczas rozmowy. Jak już z rodziną zobaczyłem swój pokój, witki mi opadły. W pokoju siedziała KUNA! Prawdziwa Kuna!. Na skargę do właściciela ten tylko odparł, że to przyjazna kuna która jeździ z nim w samochodzie. Nawet nie pomógł nam wyrzucić tej kuny z pokoju!
    Gdy przepędziłem niechcianego gościa, okazało się że w toalecie nie ma wody. Prysznic zamiast słuchawki miał dziurawą butelkę, z której lała się zimna woda.
    Po dworze biegał jakiś dziwak i wrzeszczał "PANIE PILOCIE DZIURA W SAMOLOCIE". Właściciel na pytanie kim ten wrzeszczący jegomość jest, odparł że to syn jego kolegi. "Podał się do ojca". Nie wierzyłem, że może być gorzej. Ale jednak było!
    Po nocy (Notabene, noc spędziłem z rodziną bardzo źle Brak ogrzewania i dziwne krzyk zza okna, z których udało mi się usłyszeć między innymi frazę "A co ty srasz w majtki? Całe te!" przeszkadzały w śnie.
    Ale absolutnie najgorsze wydarzyło się dnia drugiego, te wydarzenie przesądziło by jak najszybciej wyjechać z tego pensjonatu diabła. Właściciel o 7 rano wparował nam do pokoju i powiedział "O gówno, ja przepraszam". My nie wiedzieliśmy co się dzieje... A właściciel zaczął się masturbować! Przede mną i wystraszoną dwójką moich dzieci! Powiedział do mojej żony że "Ma cudną pierdziawę" i że "wyssałby jej bączura z dupy". Ja, jako mężczyzna splunąłem mu w twarz, zamknąłem w skrzynce z bezpiecznikami i spakowałem rodzinę. Uciekliśmy z tego piekła, NIE POLECAM NIKOMU TAM NOCOWAĆ!
    pokaż całość

  •  

    Pasta na czasie, Rafatus tłucze Helmeta, Tucznik matkę a Rafonix pewnie nieoficjalnie nie raz najebał Roksie.

    Witam Was ponownie Dzisiaj chciałbym poruszyć bardzo ważną kwestię. A
    mianowicie błędy, które popełniają początkowi kaci oraz niesolidni rzemieślnicy
    Najczęściej patrol wezwany na interwencje w sprawie domowej awantury
    zastaje poobijaną kobiete, nierzadko w kałuży krwi i kolejny poczciwy chłopak,
    który chciał się odprężyć ma przejbane przez głupią pizde Najczęstszym
    sposobem karcenia szmat jest napierdalanie pięścią na oślep. Jest to złe
    rozwiązanie i zostawia sporo śladów na ciele Jeżeli nie mamy ochoty na bardziej
    wymyślny wpierdol, należy bić otwartą dłonią Bijemy w twarz po bokach (nigdy
    prost w nos!) oraz tył głowy. Nienależy też skupiać sie mocno na jednym pukcie,
    bo może to spowodować siniaki Co do pięści- można, jednak jest tylko jedno
    miejsce w które można zakurwić szmacie. Jest to brzuch Można to robić mocno i
    dowolnie trafiać, aż do pomieszania płynów ustrojowych Często pomijanym
    punktem przez większość przykładnych mężów i narzeczonych są kończyny
    Ogrom ludzi zapomina, że kolana i uda są u kobiety stosunkowo czułymi
    punktami. Jednak bicie po nogach czy łapach pięściami mija sie z celem (jedynie
    kopnięcia) I tutaj do akcji wkraczją przedmioty Polecam każdemu zaopatrzyć sie
    w policyjna, gumową pałkę lub jej imitacje, można dostać na każdym bazarze.
    Bardziej doświadczeni preferują uderzanie z całej siły w stopy. Stuprocentowa
    skuteczność plus zerowe ślady czynią tą metode jedną z najlepszych Kolejny
    punkt to kolana, chyba każdy wie jak to boli Do pary z pałką, deską, gazrurką,
    smyczą, łańcuchem polecam zastosować poduszkę Taką zwykłą jaką używamy
    do spania, ewentualnie do podparcia na kanapie. Służy ona tłumieniu obrażeń i
    zapobiega powstawaniu ran otwartych. Poduszką można także dusić. Jest ona o
    tyle dobra, że dzieki właśnie temu tłumieniu daje nam zielone światło na
    nakurwianie szmaty ciężkim przedmiotem po głowie Bez wiekszego ryzyka. Na
    koniec jeszcze słówko o duszeniu, oprócz poduchy używa się linki stalowej,
    sznurków, paska, szalika, kabla itd. Jednak najlepiej sprawdza się kawałek
    delikatnego materiału (szczególnie jedwab). Nie powoduje on czerwonych
    pręgów na szyji dziwki Przy duszeniu jest ważne potrząsanie głową w celu
    zdezorientowania ofiary

    #pasta #danielmagical #rafonix #rafatus #patostreamy
    pokaż całość

  •  

    Już nie będzie bitcoina na następnym all time high, pożegnanie bitcoina z dziesięcioma tysiącami dolarów. Kilkanaście lat na giełdach, fenomen finansowy, powtarzalność sukcesów przez lata, przez dekadę, a przecież pierwszą pompę odniósł już w 2013, coś niewiarygodnego. Co tydzień siadaliśmy jak do telenoweli, żeby właśnie oglądać te wzrosty. Fenomen socjologiczny, ileż rzeczy można było mu przypisać podczas tej kariery, że można w życiu wygrać ewidentnie tylko z układami, że jest kryptowalutą rzetelną, solidną, posłańcem technologii blockchain i wielkiej nadziei. Zaczynał jaki idol kryzysowy, który miał nas wprowadzić jako ambasador wspaniałego skoku technologicznego w rynek kryptowalut, coś wspaniałego., fenomen społeczny.... przecież my dzięki tym wzrostom, tym pompom, żyliśmy życiem zastępczym, był powodem ogromnej zbiorowej radości, dał nam wiele, bardzo wiele. Mam nadzieję, że z tych młodych altów, które dzisiaj mają aspiracje, które oglądały bitcoina, tak jak Vitalik Buterin, założyciel Ethereum, który powiedział że bitcoin go natchnął, że uwierzą, że nie zmarnujemy tego fenomenu, jaki się stworzył przy oglądaniu bitcoina, tego fenomenu popularności. Ponad 20 tysięcy dolarów, rekordowa wartość giełdowa, kiedy zdobywał swoje all time high w grudniu 2017... 17 przeszło tysięcy 6 styczeń 2018 - to jego ostanie wzrosty... i ta wielka radość nas spekulantów, którzy go oglądaliśmy przed ekranami krzycząc skacząc, ja także krzycząc skacząc. Po prostu było pięknie i coś się niewątpliwie zamknęło. Miejmy nadzieje, że w kryptowalutach będzie jakąś próba kontynuacji, Bitcoinmani już nie będzie nigdy, ale ważne żeby były sukcesy giełdowe i żeby coś po bitcoinie trwałego, bardzo trwałego zostało. Dziękujemy Ci bardzo Bitcoin, dziękuje Państwu, do usłyszenia.

    #pasta #bitcoin #krypto #kryptowaluty #lisk #szaranowicz
    pokaż całość

  •  

    Kiedyś spotkałem Zandberga na pochodzie pierwszomajowym. Podchodzę do niego i mówię "Cześć Zandberg ty skurwysynu" a on tylko "elo" i odwraca głowę. Sprzedałem mu blachę w potylicę i mówię "Słuchaj mnie bo ci nie dam 75% podatku". Adrian coś tupnął, coś mruknął ale mówi "Dobra, słucham Towarzysza cierpliwie, co Towarzysz ma mi do powiedzenia?". "Czemu w waszej partii dominuje młodzież z bogatych wielkomiejskich domów?". Adrian Zandberg powiedział do mnie "Ty kurwa burżuju" i przybił mi plakietkę RAZEM do czoła." Potem uciekł do skłota.
    #pasta #polityka #bekazlewactwa #razem
    pokaż całość

  •  

    ZNACIE TE LASKI, NIE? XD NIEOBLICZALNE, TAKIE SĄ NAJLEPSZE, TAKIE "POZYTYWNIE PIERDOLNIĘTE" SZALONE. PMS, DARCIE RYJA, ŻRE BO PŁACZE, PŁACZE BO GRUBA, WINKO Z KOLEŻANKAMI DO PORZYGU, NA DVD KOMEDIA ROMANTYCZNA, Z GRAMOFONU MYSLOVITZ, A NA DOJEBKĘ EKOLOGICZNE CIASTECZKA OWSIANE I ORGANICZNA KAWA Z MLEKIEM SOJOWYM. SKOK W BOK Z ENRIQUE BO HORMONY KAZAŁY, GORĄCY TEMPERAMENT XDDDD
    ALE JAK MNIE NIE ZNIESIESZ GDY JESTEM NAJGORSZA TO NIE ZASŁUGUJESZ NA MNIE GDY JESTEM NAJLEPSZA, WIADOMO XDDDDDD
    CIEKAWE KIEDY JESTEŚ NAJLEPSZA
    CHYBA JAK ŚPISZ MASZKARO CHOCIAŻ TEŻ NIE BO PEWNIE MEJKAP ZMYTY XDDDD

    pokaż spoiler #pasta #rozowepaski
    pokaż całość

  •  

    Ja zawsze robię tak: podchodzę do dziewczyny w autobusie i wkładam jej do ręki linijkę - Trzymaj. - mówię. Wtedy rozdziawia buzię i bada mnie spojrzeniem jakby zastanawiała się, czy przypadkiem nie chcę zjeść jej ojca. A ja, oparty o szybę autobusu mówię, że Andrzej jestem. - O chuj tu chodzi? - pyta ona. - Ściśnij linijkę i odmierz 22 centymetry - z nonszalanckim uśmieszkiem pod nosem przenoszę wzrok z jej przestraszonej twarzy na migające za szybą sosny i mieniące się złotem pola pszenicy. Przez 7 sekund odpowiednio marszczę brwi, żeby wyglądać jak groźny amerykański aktor, po czym spoglądam jej głęboko w oczy. Zdążyła wszystko pojąć. Z nutką podniecenia i szczyptą żądzy pyta zaskoczona: - Tak długi jest twój penis?! A ja wtedy odpowiadam: - Nie, mała - robię krok w kierunku drzwi - Tak długa jest moja stopa. Po czym wychodzę, bo oczywiście zagadałem do niej 34 i pół sekundy przed przystankiem, jak zawsze. Schodzę wolno po schodkach nie oglądając się za siebie, wkładam ręce w kieszenie drogiego, pedalskiego płaszcza i odchodzę pogwizdując. Ona podbiega do okna aby spojrzeć raz jeszcze, wiem to. Tajemnicza sylwetka oddalającego się podróżnika przeszywa jej ciało spazmem pożądania. Homo viator, myśli. Nie wie, że za rogiem zrzucam pedalski płaszcz, którego kieszenie pełne są linijek. Po powrocie do domu dziewczyna masturbuje się jedną z nich, jedynym, co jej po mnie pozostało. Któregoś dnia świeci na linijkę ultrafioletem i znajduje tam numer, oczywiście napisany słownie po łacinie. Odszyfrowuje go i dzwoni, a to numer do znajomego pedofila, umawiają się i dziewczyna zostaje gwałcona. Znajomy pedofil przywozi jej poroże, które wieszam w piwnicy, wyciągam z kontenera następną linijkę i opuszczam pomieszczenie, rucham psa jak sra. czas rozpocząć polowanie, rucham psa jak sra. Tak, to ja, Linijkarz, jeden z ocalałych członków załogi greckiego tankowca Lotus.
    #pasta #dawnoniebylo #linijkarz
    pokaż całość

  •  

    W piątek wieczorem pojechałem do monopolowego rowerem, kupiłem butelkę whisky i włożyłem do koszyka przy rowerze. Przed wyjazdem pomyślałem, że jeśli spadnę z roweru, to butelka się rozbije i będzie szkoda.Postanowiłem więc natychmiast wypić całą butelkę, zanim wrócę do domu.I okazało się, że to była cholernie dobra decyzja, ponieważ w drodze do domu wywaliłem się siedem razy.
    #pasta

  •  

    #gosciniecgraf #willakarpatia #pasta #nosaczezkarpaczakasujoopinie #towrzucamtu
    Jak co roku postanowiliśmy z żonką i dzieciakami ruszyć w urlopowe tango. Odpaliłem internet, sortowanie po cenie, otwieram pierwsze 3 oferty, mówię "Grażyna wybierz coś sobie, patrz jakie piękne miejsca znalazłem". No i o Boziu padło na ten grajdół. Jak podjechaliśmy Passatem z dzieciakami to tragedia na miejscu, nic ze zdjęciami się nie zgadzało, pod "lokalem" mnóstwo bezdomnych psów, dzieciaki zaraz się wzięły za głaskanie, zanim wypakowałem bagaże to już całe przesiąkły tym zapachem brudnych kundli, no nic złapałem za fraki i ciągnę do środka. Po wejściu musiałem jednego dzieciaka do nosa przystawić, waliło szczynami i starymi ludźmi, już wolałem zapach kundli i spoconego Briana. Moja ślubna coś z właścicielem ustalała, ten chłopina w dziurawym swetrze stał, zaraz obok jego ślubna. Pierwszy raz widziałem jak Grażyna tak toleruje zapach wódy, ja trochę pociągnę i już mam się nie zbliżać, a od nich waliło jak z kadzi ze spirytusem. No cóż, może przypominali jej rodziców. Prowadzę dziecioki na piętro, tylko muszę uważać, żeby na żadnego łażącego po podłodze karalucha nie nadepnąć, ani łbem o żaden lep na muchy nie zaczepić. Otwieram drzwi do tej zapyziałej obory zwanej przez właścicieli pokojem, w zasadzie to przestawiam nie otwieram, bo zawiasów nie było, tylko przystawione były do ściany. Rzucam Briana i Dżejsike na te prycze poupychane słomą. Kurz wprost unosił się w powietrzu, na chwilę straciłem z nimi kontakt wzrokowy, w sumie to dobrze, bo nikt chyba na to nie chciałby patrzeć co tam było, jakby takie warunki były w Betlejem 2000 lat temu, to do dzisiaj byśmy po lesie latali i darli japę do jakiś drewnianych rzeźb. Musiałem tym imbecylom wytłumaczyć, że bawimy się w szopkę bożonarodzeniową, bo nawet one minuty w tym pierdolniku nie chciały zostać. Przychodzi Grażyna, drze japę, że w łazience tylko dwie miednice stoją i nie ma płytek, że zamiast drugiego pokoju jest zasłona przewieszona. Ja jej mówię, że zapłacone i nie będę im przyjemności sprawiał darmową kasą i że ma przecierpieć. Wieczorem jak dzieciaki i ślubna spali poddreptał do mnie szczur i mówił, że się ukrywa tam przed właścicielami. Cała jego rodzinę już zdążyli na obiady przerobić, on jest ostatni bo się schował na piętrze, a tym grubasom z obsługi nie chciało się po schodach wchodzić. Szybko się zaprzyjaźniliśmy opowiadał mi jak stąd ludzie uciekali w popłochu i jak po każdej takiej wizycie i opinii właściciel krzyczał i kombinował cały wieczór co by takiemu niezadowoleńcowi odpisać. Po rodzinie dzwonił podobno i syna wzywał, żeby mu to w ten komputer wprowadzić. Aż wreszcie mój mały przyjaciel doprowadził mnie do czerwoności. Powiedział, że ten potwór na dole wyklina i obraża papieża Polaka, co mnie już do reszty wpieniło. Aostatnio podobno korki od szampana strzelały jak się dowiedział że Kubica nie załapał się na dwójkę w Williamsie. Mówię "O kurła, tak być nie byndzie" Budzę dzieciaki, pakuję szczura do torby, wciągam do Passata Grażynę i jedziem do domu. Mogę mieszkać w pierdolniku, ale u wrogów polskości moja noga nie postanie! pokaż całość

  •  

    Pamietam jak kiedys niedlugo po tym jak wbilem 14 lvl, musialem oddac mocz do badania. Naszczac do pudelka i zaniesc do przychodni, bo jakis bilans gimnazjalisty czy cos takiego, wczesniej obadali mi siuroka czy jest wlasciwych rozmiarow. Nie byl. Ale to teraz niewazne. W kazdym razie dzien przed badaniem zaopatrzylem sie w osiedlowej aptece w specjalny pojemnik na siki. Zakupilem go za 89 gr u farmaceutki 9/10.
    Nastepnego dnia rano poszedlem do lazienki umylem sprzet i puscilem pierwszego kontrolnego szczocha, azeby wszystkie zarazki i inne gowna splynely kiblem. Kolejny szczoch poszedl juz do kubelka za 89 gr i napelnilem go do polowy, tak jak bylo wskazane miarka na sciance. Skonczylem szczac i poszedlem do przychodni. I zobaczylem tam rzeczy, ktore do teraz mam w glowie i nie moge normalnie prosperowac. Nie jestem normalnym anonem, glownie przez ten dzien, dzien kiedy oddawalem mocz do badania.
    Nie lubie sie spozniac, wiec poszedlem tam zaraz po 7 rano, czyli zaraz po otwarciu. Myslalem, ze bede pierwszy, ale i tak bylo tam juz w chuj ludzi, glownie stare baby. Co One tam kurwa spia? Co tam kurwa robia, ze byly przede mna? Pojebane.
    Podszedlem do okienka i jedna z tych kobitek co tam siedza powiedziala mi, zeby czekac do pokoju nr. 14.
    Kto ostatni do pokoju 14? Hehe norma.
    Jakas babka z dzieciakiem w wozku powiedziala, ze Ona, to ja ze bede za nia i usiadlem.
    I teraz najlepsze. Kurwa przyszedl facet ze sloikiem po kawie, a w srodku szczochy. Kurwa sloik po kawie z moczem w srodku. Cosieodjebalo.exe
    Patrzysz czy to na pewno to co myslisz i nasluchujesz co sapie do okienka.
    Podaje tej kobicie sloik przez to male okienko, ale sie nie miesci XD
    Baba krzyczy ?Panie co Pan!? xDDD
    Siadaj Pan pod 14. XD
    Chlop siada obok Ciebie i zaczyna rozmowe.
    ?Aaa Pan tez siuśki oddaje?
    Aaa wie Pan, no kazali to oddaje.
    A skad Pan wzial taki fajny kubełek?
    Kupilem w aptece za 89gr
    Eee no fajny, fajny i nawet niedrogo. Kupie taki , bede mial w czym kawe do miasta nosic.?
    Cos tam pierdolil, ale juz go nie sluchalem, bo przyszedl kolejny ziomek, tym razem ten sciskal cos w rece XDD
    I idzie do baby i mowi, ze kupke przyniosl do zbadania XDDD
    Baba mowi, zeby okazal jak zapakowane, a ten wyciaga taką wiecie probówke co wlasnie w aptece mozna kupic z lyzeczka w srodku, ale lyzeczki nie widac, bo probówka cala zapchana gownem XDDDD
    Jak On to zrobil, jak to tam upchal i czym? Kurwa nie wiem jak to osiagnal, ale baba go wypierdala z przychodni, mowiac zeby przyniosl tylko kawalek na czubku tej lyzeczki co jest w srodku, bo to sie nie nadaje do zbadania XDD
    Chlop sie nie poddawal, bo mowil ze trudno mu bylo to zapelnic i definitywnie musi oddac XDDD
    I trzyma to w rece i nie chce puscic. To zanim go wyjebali z przychodni to go zapytalem czemu tak sciska i ze mu zaraz peknie i sie ujebie gownem. To mi powiedzial, ze kolega mu ostatnio dal znac, ze do zbadania musi byc cieple i, ze je ogrzewa XDDDDD
    Jak kura jajka ogrzewa, to On ogrzewa gowno wlasnym cialem XDDDD
    Baba z wozkiem weszla do gabinetu, wiec juz czekalem az ja wejde i nagle przychodzi mistrz mistrzow. Facet pod 60-tke z plecaczkiem z rozowa pantera i do okienka, jakby wiedzial co i jak. Mowi, ze kal ma do zbadania i, ze ktory gabinet. Juz myslalem, ze ogarnia temat i zaraz wyciagnie probóweczke, wszystko elegancko, a ten wyciaga pudelko sniadaniowe. Kurwa pudelko. Sniadaniowe. Takie niebieskie, bardzo popularne w podstwowkach.
    Wyciaga, a baba z okienka krzyczy zeby jej to zabral, bo cuchnie niemilosiernie i ze to obrzydliwe XDDDD
    A chlop mowi, ze co smierdzi, co obrzydliwe i ze ostatnio na niego morde darli, bo za malo gowna przyniosl, to teraz wzial cale na wszelki wypadek XDDDD
    A w mojej glowie 14-letniego anona roi sie od pytan
    Po co? Dlaczego? Czemu pudelko? Czemu sniadaniowe? Skad wiedzial, ze sie zmiesci? Gdzie sral? Jak to wymierzyl?
    Wtedy mnie zawolali i wszedlem do srodka, oddalem mocz, odebralem wyniki na drugi dzien i teraz pytanie. Czy jesli wtedy mialem za niskie pH, to czy powinienem sie dzisiaj martwic? I czy wiecie moze ile teraz kosztuje taki pojemniczek na siki?

    #pasta #niemoje
    pokaż całość

  •  

    Obczajcie, że największym wygranym tej afery jest @m__b. Siedzi teraz pewnie w kapciach w wygodnym fotelu, w jednej ręce trzyma rogala, w drugiej prażubra, a zza ucha wystaje mu małe źdźbło zboża, co by przypominało mu lato w te zimne, ciemne dni. Siedzi tak sobie, a przed sobą ma laptop z otwartym wypokiem, na który patrzy z ojcowską czułością. Czasem uśmiechnie się pod nosem, czasem pokręci głową z udawaną dezaprobatą patrząc na swych rozbrykanych wykopowiczów. Czeka na pewną informację, ale już teraz ma dobry humor, bo wie, że wykop pojawił się na ustach całej polski i wszyscy wchodzą zobaczyć co to za stronka, a przebijając się przez reklamy, które zasłaniają treść niczym dżungla miasta Azteków nabijają pieniążki Michałowi, który zainwestuje te fundusze w naprawę tagów, sprawniejszą moderację czy doszlifowanie i tak już perfekcyjnej aplikacji na smartfony. Jego przemyślenia przerywa dźwięk skrzypiących drzwi. Do pokoju wchodzi @a__s. Nie mówi nic. Siada cicho na ramieniu fotela i spogląda na otwartego laptopa. Uśmiecha się niczym matka spoglądająca na rozrabiające dzieciaki, które choć rozrabiają są tak pocieszne, że nie ma serca ich ganić. Odwraca głowę od laptopa i spogląda na @m__b, który już od chwili patrzy na nią. Udało się? pyta, a Ania uśmiecha się wzdychając, delikatnie kręci głową z udawaną dezaprobatą, a delikatny uśmiech nie schodzi z jej twarzy. Udało się, odpowiada. Po chwili przerwy, którą daje Michałowi na przetrawienie informacji mówi dalej, że w sumie szkoda Elona, bo chciał jako pierwszy polecieć na Marsa, podczas gdy Wykopowi wystarczyło zaledwie 48 godzin by jego sława wystrzeliła w kosmos i w tej chwili opuszczała nasz układ słoneczny. Oboje odwracają się do ekranu przenośnego komputera, by popatrzeć na pogo komentarzy pod sceną, na której gra #willakarpatia #pasta #heheszki #pastawillakarpatia #gosciniecgraf #afera pokaż całość

  •  

    JAKO ŻE DZISIAJ TUCZNIK ZNOWU SIĘ SKOMPROMITUJE TO PRZEDSTAWIĘ WAM INSTRUKCJĘ JAK ZOSTAĆ GITEM
    1. Wychodzisz z tagu # danielmagical klikając unfollow.
    1. Wchodzisz na tag #patostreamy i klikasz follow.
    3. Plusujesz qmpli jak leci. Pomoce naukowe dostępne na czacie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    4. Wchodzisz na https://mirkoczat.pl/i/patostreamy - centrum dowodzenia patologią internetową. Elita internetu, największe dymy. Prestiż o jakim niektórzy mogą tylko pomarzyć. Jak masz bana to napisz i nie będziesz miał.
    5. Zapominasz o tagu tucznika który już się dawno skończył, same #patostreamy zapewnią odpowiednią dawkę atencji i dymów.

    Dlaczego warto się przenieść?
    - obłudnik tucznik przyprawia każdego o mdłości i nie zasługuje by jego tag był top1
    - zablokowane gorące, ograniczone zasięgi, z patostreamy nie ma żadnych limitów a wpisy często mają po kilkaset plusów
    - patostreamy to elita koneserów patologii, danielmagical to zbieranina dzieci z youtube'a
    - pan prezes, król drunkstreamów propsuje patostreamy i siedzi z nami na czacie https://youtu.be/cnvfAFvtO3A
    - mamy info z pierwszej ręki na każdy patotemat
    - na #patostreamy plusy lecą do każdego bez wyjątku

    Boisz się, że na #patostreamy jest mniej użytników? Nic bardziej mylnego. Od niedawna przebijamy popularnością niedobitki #danielmagical. Awansowaliśmy na drugi najpopularniejszy tag na mirko i niedługo będziemy pierwsi.

    #patostreamy #rafatus #rafonix #gural #bystrzaktv #grubyoszust #polskiyoutube
    #pasta - polecam przeklejać na tagu
    pokaż całość

  •  

    masz 18lvl i loszke taką w chuj że aż sie posrać można
    no właśnie
    posrać
    Wracasz se do domku tuptuptup
    i tramwajkiem czuczuczu
    i niby wszystko spoko
    no i tak se gaadasz z tą loszą i śmieszkujesz
    zostało z 10 przystanków
    se myślisz kurde fajnie by usiąść było
    i tu nagle
    czas zwalnia
    głosy cichną
    czujesz lekkie swędzenie w jelicie
    słyszysz jakby coś Ci popierdalało w brzusiu
    i nagle
    odezwał się on
    Kraken jebany
    Właśnie przypomniałeś sobie że ostatnio poniósł Cię melanż i zjadłeś troche dużo orzeszków i w chuj coli
    W ciągu paru sekund myślisz nad swoim życiem
    i że to wydarzenie może je na zawsze zmienić
    Bo zostało 10 minut drogi tramwajkiem i 15 pieszo
    a krakenowi tak trochę mniej
    czas wraca do normy, ludzią wraca głos, loszka zaczyna nawijać
    a Ty stoisz jak wryty
    ona pyta co jest
    Ale Ty wiesz że ona już jest bo wyczułeś w jej głosie ukryty smuteczek spowodowany wiedzą o Twoim ostatnim melanżu
    jedyne co dostała w odpowiedzi od Ciebie to spojrzenie pełne bólu, smutku, i cierpienia
    Wiesz że musisz kurwa działać
    Obczajasz sokolim wzrokiem czy nie ma miejsca do siedzenia
    ni chuja
    sprawdzasz pozostały czas na apce
    robisz szybkie obliczenia
    nawpierdalałeś orzeszki a mamke mówiła że to dobrze na mózg robi
    doszedłeś do wniosku że misja może zakończyć się niepowodzeniem
    szepczesz o tym loszce na ucho, czujesz się jakbyś się z nią żegnał
    prawie Ci z oczu pociekło
    i z dupy jeszcze bardziej prawie
    każdy przystanek jest równoznaczny kolejnym centymetrom pokonanym przez krakena w krainie gównem płynącej
    jeszcze jeden przystanek
    przygotowujesz się psychicznie na moment wyjścia
    jak żołnierze przed wyjściem na plażę omaha
    trzymasz loszkę za rękę
    ona powtarza że dasz radę
    Ty też to powtarzasz ale powoli brakuje Ci sił
    czujesz jakby ten karakan wysysał z Ciebie całą energię
    słyszysz dźwięk

    DING DONG - Przystanek Grotkowska

    ten dźwięk jest dla Ciebie jak nowa płyta zbuka
    wszystkim czego pragniesz
    drzwi się otwierają
    widzisz prostą ulicę wiodącą do celu
    czujesz jakby próbowała Cię wyzwać na pojedynek
    akceptujesz wyzwanie
    z prędkością murzyna uciekającego z plantacji bawełny zapierdalasz jak najszybciej
    obok biegnie Twoja wybranka dopingując Cię i chwaląc każdy kolejny krok
    pokonałeś 1/3 trasy i staje się to czego się obawiałeś
    znajomy swęd w jelitku
    kraken dorzucił kolejne orzeszki do kotła
    stajesz w miejsciu i ściskasz poślady bo wróg czycha u bram mordoru
    wiesz że jesteś postawiony przed dylematem
    iść ze ściśniętymi pośladami przez 10 minut które wydają się wiecznością
    czy szybko załatwić sprawę pod podstawówką obok i mieć wyrzuty do końca życia bo wiesz że szkoła nawet spoko
    postanawiasz wyruszyć w drogę ale zmieniasz cel
    ustawiasz giepeesa w ryju na dom Twojej loszki, jest bliżej o parę minut
    a minuty są tu niczym godziny
    pewnym krokiem ruszasz w bój
    każdy krok jest dla Ciebie obelgą dla krakena
    wierzysz że Ci się uda
    Twojej loszce oczy się łzawią ze wzruszenia
    zaczynasz w głowie nucić muzykę z Rockiego
    zostały 2 minutki do kibelka
    zaczynasz puszczać bąki
    możliwe że mokre
    wiesz teraz jak to jest mieć mokro
    zawsze jakiś plus
    zwalniasz, bo czujesz że w tych ostatnich milimetrach krakena drogi, Twoje chodzenie bardziej mu pomaga niż przeszkadza
    Twoja loszka która poszła otworzyć drzwi, widząc to, zawraca biegiem do Ciebie i bierze Cię za rękę,
    Drugą ręką dosłownie trzymasz się za swoją czarną perłe żeby nie wyleciał kraken
    bronisz wyjścia jak Petru mównicę
    wchodzisz przez drzwi
    to już zaraz
    po wejściu orientujesz się że coś jest nie tak
    kurwa
    kibel jest na 3 piętrze (serio)
    pierdolisz to i wbiegasz jak najszybciej możesz
    loszka krzyczy do Ciebie żebyś tego nie robił bo to zbyt niebezpieczne
    po drodze rozpinasz płaszcz i spodnie
    czujesz że kraken rozpoczął akcję ewakuacyjną
    wyszło już pare centymetrów
    wjeżdzasz z buta do kibla
    już prawie bez spodni
    siadasz na kiblu
    pozwalasz mu wyjść
    to lepsze niż orgazm
    nie da się tego opisać słowami
    ale da się dopowiedzieniem że zapchałeś jej kibel i musiałeś uciskać gówno szczotką do kibla
    czujesz że to był dzień który zapamiętasz do końca życia
    żeby przekazywać następnym pokoleniom swoje nauki

    ZAWSZE miej drugą parę gaci przy sobie
    #pasta #heheszki
    pokaż całość

  •  

    Chwala Innosowi... Poszukuję obywateli którzy zostali oszukani przez Diego. Wierząc w jego przemowy, uwierzyłem że cena rudy będzie ciągle rosła. Kupowałem rudę po 115 sztuk złota... Kupiłem ją za pieniądze które miały iść na wymarzony dom w Khorinis. Wydałem łącznie 23 tys sztuk złota. Jestem na ten moment ponad 9 tys w plecy... A teraz do sedna poszukuję osób które dały się naciągnąć temu oszustowi tak jak ja. Proszę również o wszelkie informację o nim dostarczyc listem. Będę szykował donos do Lorda Andre, przeciwko temu sku... Proszę o jak największy odzew...im więcej osób dołączy do donosu tym lepiej...

    Oszukanyprzezdiego.

    #gothic

    pokaż spoiler #pasta #heheszki
    pokaż całość

  •  

    Witam wszystkich... Poszukuję osób które zostały oszukane przez @Nutaharion . Wierząc w jego przemowy, uwierzyłem że uda mi się wygrać w zdrapki. Kupiłem ich za kilka tysięcy zł... Kupiłem je za pieniądze które miały iść na wymarzone wakacje. Wydałem łącznie parę tys zł... Jestem na ten moment grubo w plecy... A teraz do sedna poszukuję osób które dały się naciągnąć temu oszustowi tak jak ja. Proszę również o wszelkie informację o nim na pw... Będę szykował pozew zbiorowy, przeciwko temu sku... Proszę o jak największy odzew...im więcej osób dołączy do pozwu tym lepiej...

    #lotto #hazard #zdrapka #pasta #ciekawostki
    pokaż całość

  •  

    wchodzi Aaron Kimball do namiotu Legionu
    -DZIEŃ DOBRY
    -DZIEŃ DOBRY KURWA PO ANGIELSKU NIE ROZUMIESZ?
    -DAJ MI TO CO MASZ W RĘCE
    -NO DAJ
    -PROSZĘ PAŃSTWA TO JEST ZWIADOWCA LEGIONU
    -HEHE PATRZCIE JAKI GŁUPI xD
    -DOBRA IDZIEMY DALEJ
    - O! A TU MAMY MACZETĘ LEGIONU. KOJARZĄ PAŃSTWO ZAPEWNE BROŃ REPUBLIKI, STANDARDOWY KARABIN WOJSKOWY, DOBRY, SOLIDNY KAWAŁ BRONI, KOLEJNĄ WIELKĄ WOJNĘ BY PRZETRWAŁ, A WIEDZĄ PAŃSTWO JAK ONI ROBIĄ SWOJĄ BROŃ? ZNAJDUJĄ JAKIŚ PŁASKOWNIK, KUJĄ U KOWALA I DORABIAJĄ DO TEGO UCHWYT, UWAGA MINA ODŁAMKOWA, I POTEM WYSYŁAJĄ TAKIEGO NA PUSTKOWIA. I DZIWIĄ SIĘ POTEM ŻE BYLE KAJDANIARZ ICH ZABIJA, DZIĘKUJĘ PAŃSTWU BARDZO.
    #pasta #fallout
    pokaż całość

  •  

    Kradzione z pejsbuka:

    tu anon
    moja rodzina sra dużo
    może to genetyczne, może to przez nasz sposób odżywiania się
    ale każdy zawsze rodzi gigantyczną kłodę gówna
    jeśli ktokolwiek kiedykolwiek jebnął mega kloca, to wie, że czasem nie chce się spuścić w kiblu
    leży tak ten kloc w poprzek muszli, a wir spuszczonej wody ledwo go trąca
    nasza rodzina, dojrzewając do tego, że to u nas normalne, dorobiła się gównianego noża
    był to stary, zardzewiały nóż kuchenny, który wisiał na gwoździu w pralni
    normalnym było, że gdy szedłeś po korytarzu ktoś wołał do ciebie z kibla "hej, podasz mi gówniany nóż?"
    myślałem, że to standardowe wyposażenie domu
    masz swój przepychacz do kibla, szczotkę do kibla i swój gówniany nóż
    anon level 22
    minął dzień lub dwa od ostatniej kupy, jestem na chacie u kumpla
    kumpel zajmował się lokalnie dilerką, więc ciągle miał w chacie 'gości', którzy oczywiście nie mogli kupić zielska bez siedzenia u niego godzinę i próbowania, czy towar nie jest lewy
    przeprosiłem go i ów gości na moment i poszedłem zrzucić swój wielki balast
    popatrzyłem w dół i okazało się, że to jedna z tych sztuk, których woda nie rusza
    odryglowałem drzwi i zawołałem kumpla
    kiedy podszedł pod drzwi zapytałem czy da mi gówniany nóż
    "MÓJ CO?"
    twój gówniany nóż, przydałby mi się, daj mi proszę
    "CZYM DO CHUJA JEST GÓWNIANY NÓŻ?"
    wiadomo było, że go ma, ale może używał jakiejś mniej wulgarnej nazwy
    fekalny tasak? rozdzielacz kloca? glewia do guano?
    wyjaśniłem mu co to i chciałem tego, czego chciałem
    zaczął parskać, potem się śmiać, potem wszyscy zaczęli się śmiać
    okazało się, że muza się skończyła i wszyscy słyszeli moją prośbę do kumpla, którą krzyczałem przez drzwi
    okazało się też, że nikt z obecnych nie miał gównianego noża
    to była tylko moja pojebana rodzinka z ich pojebanymi jelitami
    opowiedziałem to wieczorem swojej żonie, która była rozbawiona i przerażona jednocześnie
    wychodzi na to, że ona też nie wiedziała czym jest gówniany nóż i używała tego noża jako zwykłego narzędzia, które wisiało w składziku z narzędziami
    całe szczęście nie używała go podczas gotowania, tylko otwierała nim paczki z amazona
    powiedziała, że teraz kupi sobie swój własny nóż
    [edit] standardowe pytanie - dlaczego nóż nie wisiał w kiblu, tylko w pralni?
    mieliśmy tylko jeden gówniany nóż, a pralnia była w najbardziej centralnym miejscu pomiędzy naszymi trzema kiblami w domu
    nie wiem dlaczego nie mieliśmy trzech gównianych noży
    wszystko co wiem, to to, że ich nie mieliśmy
    prawdopodobnie dlatego, że ojciec oszczędzał na różnych dziwnych rzeczach
    więc tak - wszyscy używaliśmy jednego gównianego noża


    #pasta #gownowpis
    pokaż całość

  •  

    Obczajcie artykuł na money.pl
    htps://money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/bitkoinowicze-pomoc-dla-bitkoinowiczow-projekt,15,0,2331151.html

    Bitkoinowicze apelują o poparcie projektu Kukiz'15 w ich sprawie

    Przedstawiciele bitkoinowiczów zaapelowali w czwartek o poparcie projektu ustawy o restrukturyzacji portfeli denominowanych lub indeksowanych do waluty innej niż waluta polska oraz o wprowadzeniu zakazu sprzedawanie takich kryptowalut, autorstwa Kukiz'15.

    Projekt zakłada, że portfele w złotówkach i kredyty denominowane w obcych kryptowalutach zostaną zrównane, co ma oznaczać potraktowanieportfeli kryptowalutowych tak, jakby od początku były portfelami w złotych. To zrównanie ma się odbyć bez żadnych kosztów ze strony państwa, co będzie oznaczać, że koszty przewalutowania mają ponieść w całości giełdy.

    Poseł ugrupowania Andrzej Maciejewski podkreślił na czwartkowej konferencji w Sejmie, że minął już rok, od momentu kiedy jego ugrupowanie złożyło w Sejmie ten projekt. Poinformował, że bitkoinowicze jeszcze w czwartek złożą do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego petycję, w której wyrażają poparcie dla projektu i tego samego domagają się od Sejmu.

    W swojej petycji bitkoinowicze podkreślają, że projekt ustawy "bazuje na projekcie obywatelskim i jest wypowiedzią suwerena Polski wobec systemu funkcjonującego w kraju".

    Przekonują, że "główny i zasadniczy" efekt propozycji Kukiz'15 to "odzyskanie Kapitału Obywatelskiego, nie tylko bezpośrednio powiązanego z giełdami, a więc rekonstrukcja pozycji suwerena wobec dyktatury finansowej giełd kryptowalutowych".

    Poprzez projekt ustawy - jak oświadczyli w petycji - zostanie postawiona "zapora nieuczciwej inżynierii finansowej giełd kryptowalutowych, żądając usunięcia tej formy".

    #kryptowaluty #bitcoin #pasta
    pokaż całość

  •  

    Kochani, szukam ludzi oszukanych przez @amelcio
    #prl #kryptowaluty #oyster #pasta

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: embed.jpg

  •  

    Witam wszystkich... Poszukuję osób które zostały oszukane przez @pawlo74 . Wierząc w jego przemowy, uwierzyłem że bitcoin będzie ciągle rósł. Kupowałem bitcoin po 70000 zł... Kupiłem go za pieniądze które miały iść na wymarzone mieszkanie. Wydałem łącznie 350 tys zł... Jestem na ten moment ponad 150 tys w plecy... A teraz do sedna poszukuję osób które dały się naciągnąć temu oszustowi tak jak ja. Proszę również o wszelkie informację o nim na pw... Będę szykował pozew zbiorowy, przeciwko temu sku... Proszę o jak największy odzew...im więcej osób dołączy do pozwu tym lepiej...
    #bitcoin #kryptowaluty

    pokaż spoiler #pasta
    pokaż całość

  •  

    #pasta #heheszki #bekazeslaska

    bądź mno
    >anon, lvl 26
    >od dziecka grasz w skrable
    >jesteś w tym za*ebisty
    >jeździsz na różne zawody
    >w końcu nadchodzi dzień, na który czeka każdy skrablarz
    >mistrzostwa świata
    >zapisujesz się

    pokonujesz każdego
    >dochodzisz do finału
    >twój ostatni przeciwnik to wieloletni niepokonany mistrz
    >czarnoskóry, więc pewnie pochodzi z Afryki
    >zasiadacie do stołu
    >miliony oczów, kamer skierowane na was
    >waszą rozgrywkę śledzi cały świat
    >zaczyna czarny mistrz
    >układa słowo: CIAPLYTA - 30 punktów
    >nieźle, ale kierwa co to znaczy
    >pewnie coś w jego języku
    >twoja tura
    >układasz wyraz: POLSKA - 27 punktów
    >przeciwnik z pretensjami zaczyna coś drzeć mordę w swoim języku do sędziego
    >nic nie rozumiesz ale wnioskujesz, że rywal nie zna słowa, które ułożyłeś i chce poznać znaczenie
    >sędzia mu tłumaczy, że to kraj z którego pochodzisz
    >uspokaja się

    jego kolej
    >układa słowo: MOPLIK - 24 punkty
    >znów nie masz pojęcia co to znaczy ale ufasz sędziemu, że takie słowo istnieje w języku rywala
    >gra toczy się dalej
    >idziecie łeb w łeb
    >ostatnia tura
    >twoja tura
    >przeciwnik już bez ruchu
    >ma 10 punktów przewagi nad Tobą

    żeby wygrać musisz zdobyć minimum 11
    >patrzysz na swoje literki
    >w końcu wymyślasz słowo
    >liczysz w myślach ile punktów za nie zgarniesz
    >12! Bingo!
    >zajarany już chcesz się wykładać

    nagle twoja ręka zatrzymuje się w połowie ruchu
    >ponownie spoglądasz na swoje litery
    >układają się one w pewne słowo, za które jest 5 punktów
    >rozglądzasz się wokół

    miliony ludzi widzi Ciebie i planszę, na której gracie
    >stawką jest wygrana ale są rzeczy ważne i ważniejsze
    >bierzesz w ręce litery i układasz słowo: ch*j - 5 punktów
    >kiśniesz ze śmiechu
    >za każdym razem, gdy układasz przekleństwo beka taka sama
    >przegrywasz
    >ze śmiechu boli Cię brzuch
    >twój rywal cieszy się z tytułu mistrza świata
    >łzy szczęścia spływają mu po policzkach zostawiając po sobie białe ślady
    >zaraz zaraz
    >o kierwa
    >przyglądasz mu się

    OCIEku*wie
    >on wcale nie jest czarnoskóry
    >to.... węgiel!
    >to jbany Ślązak!
    >dlatego nie znał słowa Polska!
    >przegrałeś w skrable ze Ślązakiem
    >krew Cię zalewa
    >podbiegasz do niego i wyp***dalasz mu bułę na ryj
    >twoja pięść przechodzi na wylot przez jego twarz
    >cojestkierwa.mp3
    >zamiast krwii leci wodzionka
    >"Skocz mi na pukiel giździe pieruński" - powiedział i rozsypał się w kawałeczki koksu opałowego jak jbany Sandman
    >nikt go nigdy więcej nie widział, a tytuł mistrza świata skrablarzy automatycznie przeszedł na Ciebie
    >profit
    pokaż całość

  •  

    kubica>gówno>massa

    wchodzi kubica do garażu williamsa
    -DZIEŃ DOBRY
    -DZIEŃ DOBRY KURWA PO POLSKU NIE ROZUMIESZ?
    -DAJ MI TO CO MASZ W RĘCE
    -NO DAJ
    -PROSZĘ PAŃSTWA TO JEST MECHANIK WILLIAMSA
    -HEHE PATRZCIE JAKI BIEDNY xD
    -DOBRA IDZIEMY DALEJ
    - O! A TU MAMY BOLID. KOJARZĄ PAŃSTWO NA PEWNO BOLID MERCEDESA? SZYBKI, SOLIDNY NIEZAWODNY.
    - A TU BOLID WILLIAMSA. NIE MA PRZYCZEPNOŚCI, PROSZĘ PAŃSTWA, WSZYSCY ICH PRAWIE OBJEŻDŻAJĄ, PAN USTAWI BALANS HAMULCÓW, ZARAZ COŚ POPRAWIMY, UWAGA STOPIEŃ, NO I PYK, JEST 0,2 SEK.

    a massa, kurwa
    -chlip chlip ten Williams ma cięzko
    -jebane ferrari
    -ehhh przez ostatnie trzy lata samochód nie pasował do mojego stylu jazdy
    -nie mogłem dać z siebie wszystkiego
    -dajcie wzruszającą muzykę
    -trzymaj się Lance
    -będę do ciebie pisać
    -kocham cię ehhh

    #pasta #kubica #f1

    @jablkabanany
    pokaż całość

  •  

    #pasta ======================
    bądź mno
    anon, lvl 20
    stoisz sobie w kolejce w żabce
    przed Tobą ze trzy osoby
    jedna z nich wyróżnia się z tłumu
    sebix
    pewnie jest niewiele starszy od Ciebie, ale z ryja wygląda jakby odnaleźli go zamarzniętego w lodzie i pamiętał czasy kamienia łupanego
    umysłowy taboret
    jąka się, sepleni, telepie nim w miejscu jakby kurwa miał, padaczki dostać
    poposzę ćwarteczke i tego eeeee
    wskazuje brudnym, jakby grzebał w dupie, paluchem na reklamę przedstawiającą hot doga
    to to to! tego to popsze!
    hot doga?
    no ta! to to dawej
    dużego?
    tak tak!
    Jadzia nabiła wszystko na kasę i wzięła się za grzanie parówy
    sebix bierze do rąk paragon
    pełne skupienie
    analizuje cyferki
    żyłka pulsuje jakby miała wypierdolić na orbitę
    system się przegrzewa
    w jego pustym łbie zapala się czerwona lampka
    ERROR 404
    CO JEST KUWAAAA?! OSZUKALI!
    ja pierdole xD
    kasjerka spokojnie pyta o co chodzi
    BO TO TO SIE NIE ZGADZA! TO NIE! ŹLE!
    15 MIAO BYĆ! 15!
    drogi panie, 12zł za ćwiarteczkę i 4zł za parówę w bułce
    NIEEEEEE! TO TO TAM! TAM 3 ZŁ!
    pokazuje cenę na ścianie
    tak ale to cena za małego hot doga a pan chciał dużego, duży 4zł
    REKLAMACJAAA! ZA DUŻO! JA REKLAMACJA! ZWROT PIENIĘDZY!
    wszyscy w kolejce beka.jpg
    już wstawiłam dużą parówkę, musi pan takiego przyjąć
    coś popluł, ponapierdalał po sklepie jak z widłami w dupie ale po chwili się uspokoił
    patrzysz, a ten się kurwa nachyla przez ladę
    kontroluje kasjerkę
    DUŻA BUŁA! PANI DA DUŻĄ BUŁĘ BO ZAPŁACIŁEM
    wiem, wiem, spokojne, duży hot dog
    wtem pada magiczne pytanie
    jaki sos?
    a jakie som?
    tutaj ma pan na kartce napisane
    twarz skupiona i czerwona jakby mu kazała wyjaśnić teorię względności na podstawie ułożenia wędlin na półkach
    NIE UMIEM CZYTAĆ
    noszjapierdoleoskurwysyn XD
    gość przed Tobą rozjebał śmietanę z szoku
    12 procentowa, fajna taka, szkoda
    wszyscy śmiech
    sebix jak spojrzał na każdego a w jego oczach było widać: PROTOKÓŁ WPIERDOL, LOADING…
    anon spokojnie, nie chcesz dostać po ryju od czegoś co dopiero wyewoluowało z małpy
    PANI DA CZOSNKOWY
    dostał, ucieszył mordę jakby się dowiedział, że jednak nie jest adoptowany i wyszedł
    wszyscy w sklepie znowu w śmiech
    kasjerka tłumaczy, że często tu przychodzi, głupawy jakiś, pewnie bity szpadlem jeszcze za czasów płodu
    kolejka się rusza, super
    NAGLE JEB!
    pierdolnięcie tak głośne, że aż ogóry na półkach skisły
    drzwi otwarte z buta
    a w nich stoi sebix
    nigdy nie widziałeś tak wkurwionego osobnika
    czerwony jak cegła rozgrzany jak piec
    normalnie jak janusz, gdy powiesz mu że passacik 1.9 TDI jest nieekonomiczny
    wpierdala się na pełnej piździe do sklepu
    rozpycha się między ludźmi w kolejce
    mierzy czymś w wyciągniętej ręce w kasjerkę
    myślisz sobie: O CHUJ, NAPAD
    łapie kasjerkę za szmaty
    nachyla się przez ladę nad kasę
    no jak chuj napad
    patrzysz uważnie na broń w jego dłoni
    O KURWA XDDDDDDD
    nadgryziony hot dog
    REKLAMACJA!!! TY KURWOOO!! ZA MAO SOSU!! REKLAMACJA!!
    stoi i celuje jej w twarz ugryzioną parówą
    DOLEJ!!! SOS NA BUŁKĘ JUŻ!!! KUUUUUURWAAAAAAA WIĘCEEEEEEJ SOOOOOOOSUUUUUUU!!!!
    kasjerka polała mu chyba pół butelki sosu
    ujebała mu całą łapę
    kurwa jak ten debil się ucieszył
    wyszedł jak gdyby nigdy nic oblizując językiem brwi z resztek sosu
    pokaż całość

  •  

    Jak mnie w lublinie wkurwiaja Ci wszyscy bieda celebryci. Super zbieracz, Szwagier, nocny zamiatacz ulic, super zwieracz homoseksualna odpowiedź na super zbieracza. Nie możesz przejść przez ulicę, aby któryś z tych pajaców nie machal do Ciebie krzycząc "witaaaaaj anon". Ostatnio spotkałem nowego lubelskiego avangersa. Stoję sobie na przystanku i widzę jakiegoś autystycznego kolesia trzecacego się w rogu przystanku. Co chwilę zerkal na mnie tymi swoimi rozbieganymi oczyma. Podjeżdża autobus więc szybko wchodzę do środka zanim wszystkie miejsca zajmą stare baby bo przeciez jest 7:30 i one wszystkie o tej godzinie jadą na drugi koniec miasta, aby kupic wedline o 12 groszy taniej za kilo. Siadam i widzę, że autysta idzie w moim kierunku. "Borze nie! Tylko kurwa nie to. Dlaczego to spotyka mnie" krzyczę w myślach.
    -pzerprassam cy moge siąć? Pyta i kiwa głową na prawo i lewo. Odsuwam się lekko i on siada. W tym momencie uderza mnie smród. Coś jak połączenie cebuli, zgnilego mięsa i majtek , które były noszone przez miesiąc bez
    przerwy.
    -Prepratam choruje na autytm. Bulgocze autysta. Ja nic nie odpowiadam tylko kiwam głowa
    -Choruje na autytm! Mówi tym razem głośniej.
    Patrzę się na niego i odpowiadam "ok".
    -Ptepraszam, ale choruje na autytm krzyczy.
    Wszyscy w autobusie się na nas patrzą. W tym momencie autysta łapie mnie za rękę i zaczyna się nią smerac po ręce.
    -Choruje na autytm, a to mnie upokaja.
    W tym momencie mnie sparaliżowalo. Od 4 lat mieszkam w Lublinie i znam to miasto dosyć dobrze. Wiem, ze jakbym mu zajebal, albo coś powiedział to na 100% pół autobusu wstanie, zacznie na mnie krzyczec i okaże się to jakaś prowokacja lewicowej gazety, aby pokazać jacy polacy są zacofani i jak traktują osoby niepełnosprawne. Nagranie będzie w sieci, a moja kariera w tym mieście skończy się zanim się zaczęła. Na szczęście uratował mnie przystanek. Miałem przejechać jeszcze 6, ale chuj w to. Potem okazuje sie, że autysta to znany w lublinie bloger Super spermiarz, który używa nasienia zamiast mydła, a na jego profilu tysiące ludzi pisze " dziękujemy Ci za to co robisz", "jestes wielki super spermiarzu. Gdyby nie Ty to dalej bylibyśmy w średniowieczu.", "Mam nadzieję, że jeszcze do nas wpadniesz spermiarzu, kucharz już szykuje twoje ulubione onion ringsy". Jak ja kurwa nienawidzę tego miasta.
    #pasta #lublin
    pokaż całość

  •  

    Mianuję cię #pasta

    Czekam grzecznie na Uberka (Taxi=HIV) przed jednym z wrocławskich kościołów, tak nie za blisko i nie za daleko. Jakieś małe cyganicho, level max 10, pałęta się z plastikowym kubeczkiem (że niby taki biedny) i żebrze na bezczela o kasę. I jak tak se żebrał, przychodzi jakiś menel i każe mu wypierdalać, bo to jego miejscówka. No cyganek malutki, żul duży, no to popyskował tylko i spierdolił, a gdy tylko zniknął za murem, to na planszy nowa ekipa się pojawia: WOŚPowe dzieciaki, parka koło 15 levelu. Przyszli, kazali wypierdalać żulowi, bo ten teren teraz Owsiak przejmuje.
    No i zrobiła się trochę inba, bo żul mówi, że to jego teren, WOŚPowcy mówią, że to ich, cyganicho wezwało wielkiego cygańskiego barona, każdy z nich rościł sobie prawa do żyznego w pieniądze naiwniaków terenu.
    Sytuacja stawała się napięta, msza się powoli kończy, ludzie zaraz wychodzą, a nikt nie ma zamiaru ustąpić. Mało tego, do grona żebraków dołączyli jeszcze ministranci z Caritasowymi puszkami, którzy kazali wypierdalać reszcie, bo to (a jakżeby inaczej) ich teren.
    Negocjacje poszły, że tak powiem, zajebiście. Ludzie wychodzą z kościoła i widzą, jak cygan napierdala się żulem, ministranci szarpią się z WOŚPowcami, wszyscy rzucają kurwami na lewo i prawo, żul robi tulipana z butelki, ekipa Owsiaka wyciąga pałki teleskopowe, ministranci skołowali jakieś kije i dawajże, wszyscy zaczęli się napierdalać na oczach skołowanych wiernych. Sytuacja zrobiła się jeszcze bardziej chujowa, gdy część wiernych dołączyła do Owsiakowców, moherowe berety do kościelnych sił żebraczych, menela wsparły inne menele, cygan wyczarował skądś jeszcze parę cyganiątek i cyganek, no pospolite ruszenie. Torebki, pięści, gałęzie, wszystko poszło w ruch, kurwa, Grunwald 2018.
    Jak się skończyło, nie wiem, bo Uberek przyjechał i kulturalnie oddaliłem się w pizdu. Jak się skończyło - nie wiem, ale pewnie nikt nie zgarnął na tym interesie ani złotówki. Ja nie wiem, kurwa, żebranie to naprawdę brudny biznes.
    pokaż całość

  •  

    Witam wszystkich... Poszukuję osób które zostały wzbogacone przez @pawlo74 . Wierząc w jego przemowy, uwierzyłem że bitcoin będzie ciągle rósł. Kupowałem bitcoin po 11500 zł... Kupiłem go za pieniądze które miały iść na wymarzone mieszkanie. Wydałem łącznie 230 tys zł... Jestem na ten moment ponad 400 tys do przodu po podatkach... A teraz do sedna poszukuję osób które uwierzyły temu fajnemu gościowi, tak jak ja. Proszę również o wszelkie informację o nim na pw... Będę szykował kwiaty dla tego ziomka Proszę o jak największy odzew...im więcej osób dołączy do akcji tym lepiej...

    #kryptoheheszki #bitcoin #pasta
    pokaż całość

  •  

    #pasta #madki #takaprawda?

    Wiecie co jest najgorsze w byciu matką? Przynależność do grupy kobiet, które myślą, że urodzenie dziecka jest ich największym życiowym osiągnięciem. Drugie to wypicie rano ciepłej kawy. Otóż nie. Zacznę od początku. Ciąża, to taki piękny stan. Wyglądasz jak wieloryb i najpierw chce Ci się na zmianę rzygać albo sikać, a na koniec już nie wiesz co bardziej. Oczywiście nie przeszkadza Ci to w spamowaniu fejsa i instgrama zdjęciami USG płodu, na których i tak nic nie widać, ale przecież trzeba się pochwalić, że mój skarbek ma już 8cm. Potem dochodzą sesyjki ciążowe, koniecznie w jakieś pięknej scenerii. Dokumentowanie co parę tygodni jak się brzuch powiększył, napis na nim "loading ileś tam procent", "w lipcu wychodzę" czy inne "mamusia na ciebie czeka". Oczywiście z hasztagiem #rodzew2018 #instamum #instababy #jestembojestes, a pod koniec ciąży #wychodzjuz. Idąc na wizytę do lekarza w poczekalni spotkasz inne matki, które,nie wiedzieć czemu, stają się tam nazbyt otwarte i zawsze zaczynają się licytować, której to poród trwał dłużej i był trudniejszy. Opowiedzą Ci o swoim nietrzymaniu moczu, o bólu krzyża, o tym, że w brzuchu to chyba mały piłkarz siedzi, bo hehe tak mocno kopie. Po porodzie oczywiście trzeba wkleić milion zdjęć swojego skarba, najlepiej jeszcze w szpitalnych ciuszkach, z opaska na ręce, nie zapominając, żeby opis był według ogólnie przyjętego wzoru "Jessica ur. 2.01.2005, 21.37, 3200gram 52cm". Gramów, kurwa, gramów. Okej, więc teraz zaczyna się największa inba. Dołączasz do forów dla matek. Mama w twoim mieście. Mamuśki 2017. Mamy dziewczynek. Karmienie piersią itd. Nie ma nic gorszego od takich miejsc w internetach, serio. Nikt nie potrafi korzystać z lupki, więc codziennie pojawiają się te same wątki: gdzie iść do lekarza, co na kolki, odparzenia, jakie mleko itp. Zdarzają się też takie przypadki, dość czesto, że pojawia się post że zdjęciem bliżej nieokreślonej części ciała dziecka z wysypką i pytanie "drogie mamy, co to może być?" No nie wiem, może idź zapytać lekarza?

    To na pewno bostonka, wiem, bo mój syn miał.
    Nie, to na pewno atopowe zapalenie skóry, kup emolient.
    Ja myślę, że to jednak skaza białkowa, odstaw nabiał na parę dni.
    Oooo mój syn miał to samo, okazało się, że to super rzadka choroba wywołana wirusem kremówczaka, wylądował w szpitalu.

    Powielające się milion razy ten same odpowiedzi są gorsze niż ból dupy o kropki bumpujące posty. Albo odpowiedzi nie na temat. Przykład? Mama Oli pyta o zabawki dla 2letniego chłopca, dostaje oczekiwane odpowiedzi + bonus "moja córka ma pół roku i najbardziej lubi grzechotkę". Aha, to fajnie, tylko kogo to obchodzi skoro pytanie było o coś innego? Nie zapomnij też w rubryce praca zmienić "szlachta nie pracuje" na "mama 24/7". W koncie na instagramie koniecznie w nazwie wpisz "mamabrajanka", a w bio wszystkie ważne daty, od poczęcia do narodzin, pierwszego ząbka, kroku, kupy do nocnika. Nie rozumiem też wychwalania dzieci poniżej 1 roku życia. Jakby zdobywanie wszystkich umiejętności było czymś nadzwyczajnym, a nie naturalnym od tysięcy lat. I tak się spotykają dwie mamuśki, rozmowa się klei. Ooo twój jeszcze nie chodzi, mój to w jego wieku już buty wiązał. A gada coś? Bo mój to non stop tylko mama tata baba dada mniam mniam, hehe od rana do nocy. A karmisz jeszcze? Weź lepiej butle daj, to ci noc prześpi. A kupę jaką robi? Bo mój to ostatnio taką zrobił, że ja nie wiem gdzie on to wszystko mieści. Weź go nie noś, bo przyzwyczaisz. Wiem, bo kuzynka siostry ciotecznej szwagra żony tak nosiła i teraz młody wyrósł i tylko na ręce chce. A na nocnik sadzasz? Bo ja to od razu jak tylko zaczął się podnosić posadziłam. Eh. Jeśli spytasz takiej co u niej, to na 90% odpowie, że "dobrze, Brajanek śpi, a Vaneska się bawi". Mam znajomą, która jest bardzo dumna z bycia mamą, lajkuje wszystkie strony typu "kocham swoją córeczkę" jakby kliknięcie kciuka sprawiało, że ta miłość będzie silniejsza. Albo niekliknięcie, że czar pryśnie. Nie zapominajmy o blogach paretingowych, które rosną jak mrówki po deszczu. Nie wiem tylko czy bardziej irytujące są mamuśki wrzucające miliony zdjęć swoich dzieci czy te, które próbują z dystansem podchodzić do macierzyństwa. Ale jak będziesz mieć własne dzieci to zrozumiesz. Błogosławieństwo i przekleństwo za razem.
    pokaż całość

  •  

    Jak kiedyś będę miał gówniaka, to jak tylko skończy 7 lat czy tam pójdzie do podstawówki, to będę mu co codziennie jebał nad uchem: "pamiętaj synek, tylko Korwin, tylko Korwin... pamiętaj". Na początku nie będzie nic czaił, ale potem zrozumie.

    Kiedyś napisze o mnie pastę na wykopie.

    "Mój stary jest fanatykiem Korwina. Pół historii przeglądania w przeglądarce zajebana filmikami z Korwinem najgorsze. Średnio raz w miesiącu matka natknie się na filmik o prawach kobiet, czy niepełnosprawnych i trzeba ją uspokajać, żeby przestała się drzeć na ojca..."

    #heheszki przyszła #pasta
    pokaż całość

  •  

    #coolstory #heheszki #smiesznypiesek #zwierzaczki

    Mieszkam z dziewczyną. Mamy kota i psa o imieniu Benek. Średnio się lubią, kot ciągle dokucza psu. Któregoś razu obudziłem się w nocy i strasznie chciało mi się pić. Poszedłem do kuchni i wzięło mnie na heheszki. Mamy na lodówce notatnik promocyjny. Wziąłem długopis i bardzo nieskładnie i koślawo napisałem na kartce:

    Drodzu ludzia, kochaciu kota bardzie niz ja odchodzu żegnajci Benek

    Wróciłem do sypialni, obudziłem dziewczynę i mówię jej: "Zszedłem na dół napić się wody i znalazłem przy lodówce kartkę od Benka, on chyba uciekł" i podałem jej kartkę. Myślałem, że zacznie się śmiać, ale ona w półśnie zaczęła ją czytać, a później wybuchła takim płaczem jakiego nigdy nie widziałem. Beczała jak dziecko. Osłupiałem i zacząłem ją zapewniać, że to tylko żart. Była ostro wkurwiona. Położyliśmy się spać, a ja nie mogłem opanować śmiechu. Udało mi się nie wydawać z siebie żadnego odgłosu, ale znacie to uczucie, gdy próbujecie powstrzymać się od śmiechu? Tak, leżałem obok niej i trząsłem się próbując się powstrzymać, a ze mną całe łóżko przez jakieś pół godziny...

    pokaż spoiler #pasta
    pokaż całość

  •  

    badz mno
    -anon lvl 21, przegryw mocno
    -mieszkaj sam w kartonie (tak nazwałeś swoją kawalerke)
    -jedź autobusem do roboty
    -siada obok ciebie loszka mocne 5/10 więc już ci staje
    -jest zmeczona, przysypia i sie o ciebie opiera
    - czujesz że pytun wyebie ci z gaci
    -już wymyśliłeś imiona waszych dzieci
    -Brajan i Hermenegilda
    -nie wiesz jak ją zaruchać
    -autobus staje
    -loszka śpi na twoim ramieniu
    -podnosisz ją i wynosisz z autobusu bo przecież przypakowałeś nosząc zakupy mamusi
    - kładziesz ją na ławce na przystanku i wpadasz na pomysł
    -bierzesz cegłe i wyjebujesz jej w morde
    -wyjebujesz też sobie, ale lekko
    - ona po jakimś czasie sie budzi
    - mówisz jej: haloo kochanie, pobili cie coś ci sie stało?
    -ona w szoku nie ogarnia co sie dzieje
    - mówisz jej że przeciez jestes jej chlopakiem
    -odprowadzasz ja do swojego domu
    -przywiazujesz do kaloryfera w piwnicy
    -tego samego wieczoru postanawiasz spełnić swoje marzenia
    -rozbierasz ja, wyciągasz chja 10 centymetrów żywej stali
    -wsadzasz jej w dupe, ona jęczy i krzyczy ale chj to dodaje romantyzmu
    - dochodzisz po 21,37 sekundach
    -nagle częsc podłogi twojej piwnicy otwiera sie
    -Wyskakuje z niej nikt inny jak jurij owsianienko
    - mowi że widział twoja zaebista akcje i dla ciebie jako dośiadczonego agenta ma specjalna misje
    -masz zawiesc uran czeczenom
    -ty odpierasz: weź sperdalaj! Nie widzisz że rucham?
    -Jurij rzuca ci dyche pod nogi i mówi: łap zaliczke
    -to cie przekonało dostajesz plecak pełen uranu dla czeczenów i wyruszasz w podróż na piechote bo nie stać cie nawet na rower
    - idzies, idziesz dochodzisz do granicy
    - policjanty cie przepuszczaja bo owsianienko opłacił wszystko
    - jestes juz u czeczenów, dokonujesz tranzakcji plecak uranu za 2115 serduszek wośpu
    - czujesz wygryw, jesteś bogaty!
    -a tu chj, budzisz sie
    -jedyne co zostało po twoim śnie to serduszko wośpu na czole i ledwo żywa loszka w piwnicy
    - w sumie troche wygryw

    #pasta #heheszki #byloaledobre
    pokaż całość

  •  

    Kilka dni po śmierci nieodżałowanej August Ames rozmawiałem z bratem. Zdradził, że nieswojo się czuje, bo dzień przed tą tragedią sfapał do niej jak Bóg przykazał, a ta kilka godzin później już nie żyła.
    -Ja to zrobiłem? Jeśli tak, to czy jak sfapię do kolejnej, to ona też umrze?
    To zrodziło w mojej głowie pomysł na film.

    FAP NOTE
    (NA PODSTAWIE DEATH NOTE)

    Główny bohater ma niezwykły dar. Do kogolwiek nie zjedzie na ręcznym, osoba ta umiera. Szybko i bez śladów. To czyni z naszego bohatera idealnego zabójcę na zlecenie. Wystarczy mu zdjęcie ofiary i sprawa załatwiona. Bez świadków, bez dowodów. Z każdego miejsca i o każdym czasie. W światku znany jest jako "Biała Śmierć". Stuprocentowa skuteczność. One cumshot, one kill.

    Akcja zawiązuje się w momencie gdy bohater zostaje zwerbowany przez rządowego agenta. Na zlecenie Agencji Bezpieczeństwa ma być cynglem na dyktatorów i wszelkiej maści watażków. Brudna robota, ale w szczytnym celu. Bohater zgadza się na propozycję kuszony nie tylko grubą papą. Wciąż przeżywa traumę – śmierć ojca, wojskowego. Zginął podczas misji służąc ojczyźnie. Nasz fapacz widocznie próbuje w ten sposób spłacić jakiś dług, oddać cześć, poszukać zemsty.

    Akcja się rozkręca. Agent podaje kolejne cele, afrykańscy bojownicy, terroryści. Idzie jak po maśle. Świat staje sie lepszym miejscem. Przychodzi pora na grubą rybę – Kim Dzong Un. Fapacz strzela, Kim umiera. Ale czy na pewno? Okazuje się, że osoba znana ze zdjęć nie jest wcale prawdziwym Kimem. To jedynie pozorant. Faktyczny przywódca Korei Północnej pozostaje dla świata wielką niewiadomą. Nikt nie wie jak wygląda, ani gdzie jest. Wkrótce okazuje się, że siedzi on w samym Pentagonie, ale jego tożsamość wciąż pozostaje tajemnicą.

    Tu film zmienia się w thriller psychologiczny. Bohater popada w obłęd. Nie wie komu może ufać, a komu nie. Na skutek paranoi lata po korytarzach Pentagonu waląc konia do kogo popadnie i w ten sposób eliminując kolejnych pracowników. Od woźnych po generałów. Nasienie nienawiści i przemocy kiełkowałoby pewnie dalej, ale fapacz trafia na trop prawdziwego Kima. Okazuje się nim werbujący go Agent. Ba, okazuje się również, że nie tylko znał on ojca naszego bohatera, ale również jest odpowiedzialny za jego śmierć.

    Nim jednak fapacz zdąży wymierzyć sprawiedliwość swoim jednostrzałowcem zostaje przez Agenta pojmany, zamknięty w ciemnym pomieszczeniu, ręcę związane. Ma to powstrzymać jego śmiercionośną broń.

    Agent nie wie jednak, że dar naszego bohatera jest o wiele potężniejszy. Nie tylko bowiem może on zabijać samą pamięciówą, bez zdjęć, ale również posiadł umiejętność orgazmu tantrycznego, który osiąga wyłącznie medytacją. Bez kontaktu fizycznego.

    Sprawa wydaje się rozwiązana. Pojawia się jednak finałowy dylemat. Fapacz może zabić Agenta, ale ten jest jedyną osobą znającą miejsce, w którym siedzi on zamknięty. Śmierć Agenta to śmierć Fapacza.

    #deathnote #pasta #fapajzwykopem #heheszki
    pokaż całość

  •  

    Witam wszystkich... Poszukuję osób które zostały oszukane przez @Amelcio . Wierząc w jego przemowy, uwierzyłem że PRL będzie ciągle rósł. Kupowałem PRL po 4$... Kupiłem go za pieniądze które miały iść na wymarzone mieszkanie. Wydałem łącznie 115 tys zł... Jestem na ten moment ponad 43 tys w plecy... A teraz do sedna poszukuję osób które dały się naciągnąć temu oszustowi tak jak ja. Proszę również o wszelkie informację o nim na pw... Będę szykował pozew zbiorowy, przeciwko temu sku... Proszę o jak największy odzew...im więcej osób dołączy do pozwu tym lepiej...
    #bitcoin
    #kryptowaluty #pasta
    pokaż całość

  •  

    To uczucie, gdy do mojej siostry przyszedł chłopak i usiadł na jej kocie xD Kot tak bardzo rozjebany, a związek też tak bardzo rozjebany xD Żałuję trochę, bo spoko ziomeczek był z jej chłopaka, a kota rozjebał przypadkiem, bo był czarny jak fotel xD Śmiecham, bo siostra płacze, a ja wale konia za ścianą i przeglądam fejsa, a rodzice ją pocieszają, a ja se siedzę za ścianą i kurwa jestem śmieszkiem poza kontrolą, pasożytem zawadiakom, maskotką domową i strażnikiem domowego ogniska. Siedzę za ścianą i kurwa jestem w innym świecie, problemy z kotem i chłopakiem są tam, a ja tu jestem i mam też skarpety góralskie zajebiście grube i nie mam koszulki i same majtki i się śmieje, w szafce mam czipsy i batony xD
    #pasta
    pokaż całość

  •  

    #wosp #pasta #owsiak
    To zdarzyło się podczas ostatniego finału WOŚP. Mieszkam w jednym z większych miast w Polsce. Pamiętam to wydarzenie jakby miało miejsce wczoraj. Moja żona czyli jedyna kobieta na świecie, która chciała takiego przegrywa jak ja wyszła akurat na hehe damskie ploteczki. Ja zasiadłem do komputera aby móc w końcu swobodnie poobrażać papieża w internecie kiedy nagle usłyszałem jakiś wrzask. Naturalnie to była dwójka moich bachorów, którym akurat zachciało się wyjść na spacer. Oczywiście był styczeń, zimno jak sam skurwysyn a ja miałem szlajać się po mieście i słuchać tych dziewczęcych gównoburz o Witch, które moje córki mają w zwyczaju non-stop kręcić. Potrafią szarpać się o to która czarodziejka jest lepsza a woda jest lepszym żywiołem niż powietrze xD Po 5 minutach miałem dosyć darcia ryja w wykonaniu 7 i 9 letnich córek, więc dla świętego spokoju postanowiłem z nimi wyjść na ten spacer.

    Ledwo wyszliśmy a już przypierdoliły się do nas 2 wolontariuszki takie 6/10 z tymi gównianymi serduszkami pytając czy nie zechcę wrzucić kilku złotych na WOŚP. Ponieważ hehe frajerem to ja nie nie jestem, więc odpowiedziałem kulturalnie, że nie mam zamiaru dawać żadnych pieniędzy na pana Jerzego. W tym momencie jedna z dziewczyn zaczęła drzeć ryja

    PANIE JURKU, PAN PRZYJDZIE NA CHWILĘ!

    W mgnieniu oka pojawił się sam Jerzy Owsiak
    SIE MA! GRAMY RAZEM JUŻ 20 LAT! A CO SIĘ STAŁO?

    Wolontariuszka wyjaśniła, że odmówiłem wrzucenia pieniędzy na orkiestrę. Wtedy Owsiak wpadł w szał, zaczął brzydko się o mnie wyrażać a wszystko to na oczach moich córek, które stały przestraszone za mną. Z bełkotu Jerzego wynikało, że zabijam małe chore dzieci, że jestem pozbawiony wszelkich ludzkich odruchów i że życzy mi spokojnego życia, żebym nigdy nie chorował, ŻEBYM UMARŁ we śnie. Wtedy nie wytrzymałem, wyrwałem wolontariuszce puszkę i wyrzuciłem w krzaki. Wtedy pan Owsiak dosłownie zwariował, zaczął chodzić na czworaka i wydzierał się ciągle „GDZIE JEST TA PUSZKA, KTÓRĄ SCHOWAŁEM?! MOŻE TU? A MOŻE TU?”. W końcu gdy ją znalazł, rzucił się na mnie i próbował wyciągnąć mi z kieszeni portfel. Wtedy definitywnie wyprowadził mnie z równowagi i sprzedałem mu lepę na twarz, jednak jestem takim przegrywem, że pan Jerzy ledwo co poczuł moje uderzenie.
    JAK TAKI CWANIAK JESTEŚ, TO PROWADŹ DO DOMU! ZOBACZYMY CZY FAKTYCZNIE NIE MASZ ŻADNYCH PIENIĘDZY

    Zażenowany prowadziłem pana Jerzego do mojego mieszkania. Moje córki nawet wstydziły się iść ze mną, więc maszerowały koło Owsiaka oblepione kilkunastoma serduszkami WOŚP. Wysłuchiwały tych jego durnych opowieści jaki to Woodstock jest zajebisty i, że Jurek wszystko to sam funduje. Zapytałem go wtedy skąd ma na to pieniądze a w odpowiedzi dostałem strzała. Wtedy dostałem nieziemskiego bólu dupy, nakręciłem się jak nigdy hurr tylko okradasz te małe dzieci durr chowasz hajs z orkiestry do własnych kieszeni. Wtedy doszło do regularnej bójki z Owsiakiem. Zaczęliśmy się okładać a Jerzemu podeszła krew do oczu i zaczęła lecieć ślina z ust, tak się na mnie wściekł. Moje córki zaczęły dopingować wroga krzycząc „Jurek, Jurek!”. Na domiar wszystkich moich nieszczęść tamtego dnia, akurat moja żona wracała z plotek i zauważyła całą awanturę. Poczułem nagle mocne uderzenie torebką w głowę i zanim straciłem przytomność zdążyłem tylko usłyszeć żonę „Dobra robota Jurek!” i dźwięk przybijanych dłoni.

    Ocknąłem się w swoim mieszkaniu, widząc jak żona oddaje Owsiakowi wszystkie nasze pieniądze. Jerzy kurwił na mnie, że przez takich jak ja to on musi jeździć przedostatnim modelem Maserati jak jakiś biedak i że cieszy się, że są jeszcze normalni ludzie tacy jak moja żona. Chciałem wstać i trzeci raz stanąć oko w oko z Jerzym ale moja żona przygniotła mnie do podłogi mówiąc, że przyniosłem już wystarczająco dużo wstydu naszej rodzinie. Owsiak przykleił moim córkom serduszka na czoła, wyszedł dumny jak nie wiem co ze wszystkimi moimi pieniędzmi, które odkładałem ciężko na wakacje w przyszłym roku aby w końcu polecieć za granicę jak ludzie (z 10 tysięcy już było, rzalibul.jpg) a żona zamknęła za nim drzwi. Tego dnia padł rekord w historii zbiórek orkiestry a my spędziliśmy wakacje na Mazurach.
    pokaż całość

  •  

    dodaje to z dedykacją dla @skun1 #pasta Bądź mno
    Anon lvl 20
    Mieszkasz sobie w przytulnym mieszkanku na 9 piętrze
    Masz ładną dziewczynę taką 9/10
    Nawet dobrze płatną pracę
    I tak sobie egzystujesz dzień za dniem
    Pewnego dnia zaczyna Ci się nudzić scrollowanie fejsa i Twoją uwagę przyciągnęła mała ikonka czarnej bili "8" na pulpicie
    Gra w billard przez internet 8 Ball Pool
    Myślisz sobie, że wieje nudą jak komuną na Kremlu i postanawiasz odpalić
    Pykasz sobie
    "O kurwa wygrałem"
    W sumie to nie takie trudne
    No i grasz sobie, grasz
    Kolejny dzień także
    W tydzień dobiłeś się do czołówki najlepszych w Twoim kraju
    Napierdalasz w pojedynkach stawiając 25 milionów żetonów
    A pomyśleć, że zaczynasz od 50
    Najlepsze w tym jest to, że nie przegrałeś ani razu
    Masz zaliczone za sobą już jakieś 2336 partyjek
    Dobra, trzeba na razie przerwać, bo musisz się wybrać do pracy
    Jak jechałeś autobusem, to dostałeś smsa z ofertą jakiegoś konkursu
    "WYŚLIJ SMS O TREŚCI "GMD" NA NUMER 2137 I WEŹ UDZIAŁ W OGROMNYM LOSOWANIU NAGRÓD, W CIĄGU GODZINY OTRZYMASZ ODPOWIEDŹ CZY UDAŁO CI SIĘ WYGRAĆ!"
    A chuj, raz się żyje xD Mogę spróbować xD
    O, nagle dzwoni Twoja dziewczyna - Karynka
    "No hej Anon, wpadnę do Ciebie po pracy może obejrzymy jakiś film?"
    Dobra, ugadane
    Wbijasz do biura
    "Kurwa, kolejna nudna robota za kompem... a może by tak przypierdolić w bile?"
    Odpalasz fejsa i cium cium
    O CHUJ KURWA, TURNIEJ ŚWIATA! MUSZĘ TO WYGRAĆ! 1.000.000.000.000.000.000 ŻETONÓW NIE CHODZI PIECHOTĄ!
    Odziany w garnitur napierdalasz przed kompem z wytrzeszczem gałek ocznych na 3cm
    Pełne skupienie
    Niczym fiński snajper Simo Hayha klikasz myszkę i wysyłasz przeciwników na tamten świat
    Dobra jesteśmy już w ćwierć finale
    Easy
    Walczy teraz z Tobą niejaki Ismail ibn Hashish
    Chuj kurwa ja go wyślę do Allacha
    Jebaniec rozpoczyna
    "HA! KURWA NIE TRAFIŁ PRZY ROZBICIU"
    Bila za bilą wpada w rogi stołu
    "I teraz tylko czarną..."
    ...I DOPIERDALASZ CIAPATEGO NICZYM BRZOZA TUPOLEWA
    ROZŁOŻYŁ SIĘ JAK DYWAN ALLADYNA
    Dobra, koniec emocji
    Półfinał
    Teraz jakiś Rodriguez XD
    Ja mu kurwa pokażę
    Bo rozpoczynasz
    JEDNYM STRZAŁEM WSZYSTKIE BILECZKI WPADAJĄ
    A NA KOŃCU ÓSEMECZKA
    Nawet się nie zastanawiasz, czy to w ogóle możliwe
    Skupiasz się teraz wyłącznie na ostatnim przeciwniku
    Tylko Wam udało się zajść tak daleko
    FINAŁ
    "TERAZ UŻYTKOWNIK ANON2137 Z POLSZY ZMIERZY SIĘ Z NIEPOKONANYM MISTRZEM ŚWIATA W 8BALLPOOL - EDUARDO Z MEKSYKU"
    Co kurwa xD
    Typ ma na profilowym kwiatki
    Jeszcze do tego chryzantemy
    Złociste
    Musisz to wygrać
    OD TEGO ZALEŻY TWOJE ŻYCIE ANON
    OTO CEL, DLA KTÓREGO TWOJA MATKA PUŚCIŁA SIĘ Z LISTONOSZEM
    ABYŚ MÓGŁ SIĘ NARODZIĆ I DOKOŃCZYĆ DZIEŁO STWORZENIA
    DALEJ ANON, DALEEEEJ
    Dobra, ostatnia runda zaczyna się za 5...
    4...
    3...
    PANIE ANONIE
    2...
    1... PANIE ANONIE PROSZĘ WRACAĆ DO PRACY
    O chuj, szef wbił do sali
    Ale jebać tego spaślaka, dla tej wygranej jesteś w stanie poświęcić wszystko
    CHUJ KURWA GRAMY
    NIE MA CZASU NA POGADUCHY PANIE SZEFIE
    Kurwa, szef złapał Cię za rękę i siłuje się próbując odciągnąć Cię od kompa
    "PANIE ANONIE! PANIE ANO..."
    WYPIERDALAJ, NAWET NIE MASZ POJĘCIA O POWADZE SYTUACJI
    "O NIE, NIE... TAK NIE BĘDZIE SIĘ PAN DO MNIE ODNOSIŁ. ZWALNIAM PANA!"
    PIERDOLĘ CIĘ
    Kurwa, Eduardo zaczyna wygrywać, bo ten skurwiel Cię rozprasza
    Pewnie jest z nim w zmowie
    "PROSZĘ ODDAĆ KOMPUTER!! OCHRONA!"
    Kurwa trzech typów wbija i próbuje wyrwać Ci myszkę z rąk, ale Ty jesteś do Niej przyklejony jak Tupolew do brzozy
    Zaczynasz nadrabiać straty
    Dopierdalasz Eduardo
    Już masz wpierdolić czarną bilę, gdy nagle ekran... gaśnie
    NIEEEEEEEE
    Ochrona wypierdala Cię z budynku
    Ale to nie jest teraz najważniejsze
    Zapierdalasz z całą możliwą szybkością do domu
    MOŻE SIĘ JESZCZE DA URATOWAĆ TEN MECZ
    Po drodze zaczepiają Cię sprzedawcy ulicznego jedzenia
    "CHCE PAN KUPIĆ TORTILLĘ ZA POŁOWĘ CENY?"
    KURWA SPRZEDAWCY MEKSYKAŃSKIEGO ŻARCIA TEŻ SĄ W ZMOWIE Z EDUARDO
    Jesteś już na swoim osiedlu
    Wbiegasz do klatki
    Zapierdalasz po schodach
    Nagle dostałeś smsa
    Czytasz
    O chuj kurwa, loteria odpisała
    "GRATULACJE, WYGRAŁ PAN WYCIECZKĘ DO MEKSYKU! PROSZĘ PODAĆ ADRES, A WYŚLEMY PANU BILETY"
    FUCK YOU MOTHERFUCKERS, NIE WEŹMIECIE MNIE ŻYWCEM
    DOBRZE WIESZ, ŻE TO EDUARDO ZA TYM WSZYSTKIM STOI
    9 PIĘTRO
    Wbijasz do swojego mieszkania
    Dom był otwarty
    Twoim oczom ukazuje Ci się Twoja dziewczyna rozebrana do bielizny trzymająca coś w dłoni i mówi:
    "HASTA LA VISTA"
    JEB JEJ KURWA KOMANDOSA NA KLATĘ, AŻ DRZWI OD ŁAZIENKI WYJEBAŁO
    "ONA TEŻ? CHCIAŁA MNIE ZABIĆ NA ZLECENIE EDUARDO??"
    Po chwili ogarniasz, że trzymała w rękach trylogię Terminatora
    KURWA CO JA ZROBIŁEM
    Sprawdzasz tętno
    NIE MA
    ZABIŁEM KARYNĘ
    Płaczesz
    Przez łzy twoją uwagę przykłuwa ekran komputera
    Patrzysz i nie wierzysz
    8 Ball Pooool
    Grasz jako Eduardo
    okurwaface
    Twoja dziewczyna była tym skurwysynem
    Doskakujesz do komputera jak dziki lampart i robisz najgorszy ruch jaki Eduardo mógł wykonać
    Szybko logujesz sie z lapka, tera twoja kolej
    Rozpierdalasz ten turniej nie bojąc sie o przegraną bo to ty jesteś Eduardo XD
    Wygrywasz i z dziką furią skaczesz martwej loszce na klate za to co ci zrobiła
    Nagle zaczyna sie krztusić i otwiera oczy XDD
    Jednak żyje
    Okazuje sie ze nic nie pamięta
    Wmawiasz jej że się potknęła i przewróciła
    Wygrana należy do ciebie, loszka należy do ciebie
    Odpierdala ci od bogactwa
    Zakładasz kanał na YouTubie, chwalisz sie drogimi samochodami, Rolexami i ciśniesz po polakach-robakach XDD
    PROFIT
    pokaż całość

  •  

    Kiedyś w pracy zorganizowali bal przebierańców. Szef powiedział, że obecność obowiązkowa inaczej premii nie będzie. Sto złoty super premia kurwo. Każdy się zadeklarował, że przyjdzie, bo 100 zł to będą mieli na gaz do samochodu to też musiałem iść żeby nie wyjść na ostatniego przegrywa. Pojechałem od razu po pracy do wypożyczalni strojów żeby wybrać najlepszy zanim inni się obudzą a mi zostanie tylko myszka miki. Wbijam: Panie daj pan jakieś przebranie dla mnie. Muszkieter może być? Spoko biorę. Wziąłem i wyszedłem. Przez tydzień w pracy temat numer jeden, kto, za co się przebierze. Normalnie jak w podstawówce. Dziewczyny oczywiście króliczki playboya, jedna gruba powiedziała, że też chyba za to się przebierze, ale szybko dostała ripostę żeby się przebrała za komodę. Poryczała się i wzięła L4 na dwa tygodnie. Faceci oczywiście batmany, spajdermeny, kowboje itd. Nadszedł w końcu ten dzień, wbijam na party, heheszki, gruba jednak przyszła przebrana za Marilyn Monroł. Siedzimy sobie pijemy, nawet jedna blondynka przebrana za dee dee z dextera mnie pochwaliła za fajny stój muszkietera. Było lepiej niż się spodziewałem. Jednak cały czas miałem na oku jedną taką, co siedziała i piła soczek, taka 8/10. Pytałem się, kto to jest, ale nikt jej nie znał. Szefo powiedział, że to z góry kogoś przysłali. Alkohol szumiał już w głowie zdobyłem się na odwagę i podbijam.
    - Siema Anon jestem a ty?
    - Hehehe miło mi, Ewa
    Jakoś poszło. Jeden drink, drugi. Nagle znaleźliśmy się na parkiecie. Tańczymy w najlepsze. Nawet nie wiedziałem, że umiem tak dobrze tańczyć. Jeden kawałek za drugim, wolne szybkie i nagle drzwi od sali otwierają się z hukiem. Muzyka milknie a tam unosi się charakterystyczne
    MÓJ PRZYJACIELU!
    Każdy wtf, o co chodzi.
    ŻONY NIE DAŁEM!
    Patrzę na drzwi a tam pojawia się Krawczyk w takim stroju jak ja. Ewka cała czerwona na twarzy mówi pod nosem
    - Sorry Anon.
    Wtedy dotarło do mnie że całą imprezę bawiłem się z Ewą Krawczyk.
    ŻONĘ WZIĄŁEŚ SOBIE SAM!
    Krawczyk wściekły wbiega na sale w stroju muszkietera z wyciągniętą szpadą prosto na mnie. Niewiele myśląc wyciągnąłem swoją i zaczynamy walczyć. Szybko zrobiło się kółeczko. Walczymy jednocześnie próbując mu wytłumaczyć, że to nie tak jak myśli
    - Panie Krawczyk, ale ja nie wiedziałem, że to Pana Ewka
    A ten nic, walczy dalej. Pchnięcia, zamachy, uniki. Zacząłem się wycofywać bo życie mi miłe. Czuje coś wielkiego za sobą, wyłożyłem się jak długi potykając się o psa Krawczyka który sprytnie stanął pod nogami. Krzyczę z rozpaczą:
    - Poddaje się. Niech mnie Pan nie zabija
    Krawczyk spojrzał na mnie i odpowiada:
    Zatańczysz ze mną jeszcze raz,
    Ostatni raz,
    Nim skończy się ten bal.
    Podał mi rękę. Wstałem. Krzyknął muzyka i zatańczyłem z Krawczykiem. Był to najlepszy taniec w życiu. Po wszystkim wziął Ewkę na ręce i wyszedłem dumnie ze sali.

    pokaż spoiler #pasta
    pokaż całość

  •  

    #pasta

    >Bądź mną piwniczak lv 17
    >oglądasz jak zawsze te Chińskie bajki
    >nie masz znajomych i wyzywają cie ze jesteś jakiś zboczony, masz ochotę im wyjebać ale tego nie zrobisz bo jesteś tak chudy ze sobie te witki połamiesz
    >idziesz na siłownie żeby dokopać pedauom
    >idziesz na siłkę patrzysz i tam same Sebastiany wojownicy ortalionu o kurwa.jpg
    >chcesz zrobić martwy ale gdy go ciągniesz po 2 minutach sam jesteś martwy
    >mówisz, że jebać więc postanawiasz iść uczyć się kung-fu i zajebać temu frajerowi z kutarate
    >trenujesz w chuj ciężko nawet trener który cie na początku wyzywał od pizd, lecz sam jest pełen podziwu twojej wytrwałości i ale mimo wszystko dalej jesteś cienka pizda. Ale do czasu....
    >po dwóch miesiącach wyrzeczeń z totalnej pizdy stajesz się średnią pizdą, ale czujesz, że 1 v 1 możesz najebać jakiegoś Sebka
    >myślisz sobie - idziesz na żywioł, ubierasz się jak pedał i zaczynasz przechadzkę po patologicznych osiedlach, po 2 godzinach wędrówki jak jebany Steven Seagal na polu wroga podbija do ciebie jeden Sebix
    >pyta się ciebie "która godzina"? ty wyciągasz telefon i a Sebek "fajny telefon, chciałbym taki" ty już wiesz co się szykuje, walisz mu prewencyjną bułę na ryj i Sebek pada na ziemię, wiesz, ze to nie może się zmarnować więc bierzesz ostatnią dychę z jego portfela i połowę paczki viceroyów niebieskich i jak gdyby nigdy nic wracasz na chatę
    >wracasz do domu tak szczęśliwy ze rodzice podejrzewają ze coś nie gra, pytają się ciebie "ćpałeś", ale jesteś tak uradowany ze nawet cie to nie wkurwia. Postanawiasz iść już spać bo za dużo wrażeń jak na jeden dzień. Przed snem tylko wyobrażasz sobie jak będzie wyglądała morda kogoś kto się do ciebie zepnie
    >rano widzisz wiadomość na messengerze w folderze inne "ty kurwo już nie żyjesz", lekko obsrany, ale chuj, przecież i tak nic ci nie zrobią, przecież jednego Sebka już najebałeś
    >typek ewidentnie podkurwiony mówi, że za 20 minut jest i ciebie pod blokiem i będzie cie napierdalał, ty jak typowa pizda mangozjeb nie masz znajomych, bo 2D>3D więc postanawiasz zostać w chacie
    >mija 20 minut i nie widzisz nikogo pod blokiem
    >czujedobrzeczłowiek.exe
    >nagle matka każe ci iść po masło do sklepu, ty sie pytasz czy nie możesz za 2 godziny, ale matka każe ci teraz
    >lekko obsrany, ale wychodzisz
    >nagle zza drugiego bloku wyłania się 5 Sebków, jeden ma pałkę teleskopową
    >jeśli naruto miało cię czegoś nauczyć to tego, żeby nigdy się nie poddawać
    >masz element zaskoczenia, wpierdalasz się na pełnej na Sebka z pałką
    >walisz go z buta na brzuch i zabierasz mu pałkę i walisz drugiego typa w łeb, potem robisz szpagat w powietrzu i walisz dwóch typów na łeb, 5 typek nie wie co się właśnie odjaniepawliło i zaczyna spierdalać
    >czujesz w sobie niesamowitą moc, czujesz się jak jebany protag z anime, wiesz już co chcesz robić w swoim życiu, zaczynasz treningi i postanawiasz zostać bohaterem narodowym
    >patrzysz na ich rychło i mówisz pod nosem "Omae Wa Mou Shindeiru" i dokańczasz misje rangi S i biegniesz po masło
    >wracasz z masłem jak pierdolony bohater jednak ojciec z pasem szybko gasi twój entuzjazm bo dostałeś jedynkę ze sprawdzianu, a tatuś ma uraz do złych ocen
    >siedzisz w pokoju i myślisz na swoją nową ksywą, nie możesz jak pizda walczyć ze złem bez fajnej nazwy
    >po godzinach rozmyśleń postanawiasz się nazwać "BkMax"
    >to skrót od Bartek kox Max, bo tak nazywałeś się w minecrafcie za gówniaka, nazwa ci się spodobała
    >teraz musisz ogarnąć jakiś strój
    >myślisz sobie że musi być to coś w stylu One punch men'a bo nie masz zamiaru przystać na laurach i trenować dalej by tak jak on brać wszystkich na hita
    >musisz także zadbać o swoja fryzurę bo jako tako nie pozorny kozak typu Mob z "Mob psycho 100" jest spoko tyle ze chcesz siać postrach bardziej niż jebany terrorysta z bombą na koncercie Arianny Grande
    >postanawiasz sprawdzić limity swoich mocy
    >idziesz na siłkę
    >bierzesz 30 kg na łapę i jakoś nie czujesz różnicy między 5 kg
    >potem podnosisz całą sztangę załadowaną na full jedną ręką
    >teraz wiesz, że jesteś jebanym kozakiem
    >wszyscy patrzą na ciebie jak na jebanego Pudziana, ale ty nadal masz 183 cm wzrostu i ważysz jakieś 70 kg
    >po siłce idziesz na kibel się wysrać, idzie ci ciężko więc skupiasz się na sraniu
    >podczas srania patrzysz na rękę, widzisz jak twoja moc kumuluje się w dłoni i pojawia się niebieska kulka
    >właśnie na kiblu nauczyłeś się jebanego rasengana XD
    >myślisz sobie "o kurwa" nic więcej ci nie przychodzi do głowy jak wypróbowanie nowo nabytej zdolności
    >piszesz do Sebixa któremu spuściłeś wpierdol ze ma przyjśś z cala swoją banda jutro pod wieczór na boisku szkolnym, jednak zero strachu wiesz ze jak załatwisz jednego to prawdopodobnie reszta albo narobi ze strachu w swoje trój-paskowe ubrania albo pójdzie na pogrzeb
    >czekasz na boisku o godzinie 17, jest zima więc zaczyna się robić ciemno, nagle widzisz grupę około 20 typa, każdy, ze sprzętem
    >jednak nie czujesz strachu
    >biegniesz w ich stronę z rękami z tyłu jak jebany "shinobi" XD
    >krzyczysz "RASENGAN" i walisz pierwszego typa na łeb
    >pada ogłuszony, dwóch typów biegnie na ciebie
    >układasz ręce i mówisz "KAGE BUNSHIN NO JUTSU"
    >nagle jest 10 ciebie i każdy napierdala tych Sebków
    >po 5 minutach 20 Sebków leży na ziemi, a ostatni klęczy i prosi o litość
    >nagle Sebek wstaje i zaczyna cię bić po brzuchu
    >zaczynasz się śmiać i krzyczysz "muda muda muda muda"
    >po czym walisz typa na łeb i odchodzisz zostawiając półprzytomnych sebów na ziemi
    >wiesz, że jesteś niepowstrzymany
    >czujesz w sobie potężną moc, na oko ponad 9000 mocy
    >następnego dnia idziesz do szkoły
    >nikt nie śmie ci podskakiwać, bo pomimo aparycji wieszaka na hehe w-f 'ie pokazałeś już na co cię stać
    >czujesz dobrze, jednak coś nie tak
    >cały dzień czujesz na sobie czyjś wzrok
    >okazało się, że to uczeń z wymiany z Japonii, kalkulator
    >nie wiesz o co chodzi, typ zawsze Tobą gardził przez bycie jebaną ota-kurwą i skrzywianie jego kultury
    >jednak tym razem w jego wzroku było coś innego
    >ten wzrok wydawał się taki jak w końcu znalazł godnego przeciwnika olewasz to jednak bo uważasz to zwykły przypadek i co może zrobić ci jakiś jebany żółtek który ma tendencje do upodabniania się do Luff' ego z One Piece
    >kitajec patrzy się ciebie i mówi "anon-kun" jutro na boisku w samo południe ty i ja
    >Patrząc mu w oczy przypominasz sobie wcześniejsze przemyślenia o jego wyglądzie zewnętrznym i fakt, że co miesiąc trafia do szpitala na badania kontrolne
    >okurwa.jpg
    >Właśnie zdajesz sobie sprawę, że gość, z którym masz się spotkać na boisku posiadł moce Luffy'ego z One Piece
    >Dojebał sobie nadciśnienie, najwyraźniej nadużywał gear 2 xD
    >Od razu kończysz śmieszki, bo wiesz, że prawdopodobnie czeka Cię z nim solówa
    >Obsrany myślisz, czy stawić się na miejscu spotkania
    >nadszedł czas spotkania z japońcem
    >stoisz przed nim w odległości 3 metrów
    >"anon-kun" wreszcie się spotykamy
    >wiesz, że to nie będzie łatwe, ale czujesz w sobie przypływ mocy
    >walka trwa długo, po 40 minutach oboje jesteście wykończeni
    >podczas zbierania sił do ostatniego ataku przypomina ci się twarz twojego wujka i jego ulubiony cytat "pamiętaj anon, szczupak jest król wód jak lew jest król dżungli", szkoda, że twój wujek nie może ciebie już zobaczyć
    >zbierasz całą swoją siłę i walisz luja ogłuszacza japońcowi
    >ten pada na ziemię
    >czujesz się ja Saitama
    >jednak opadasz z sił, tracisz przytomność
    >budzisz się w szpitalu
    >nad sobą widzisz ojca i zapłakaną matkę
    >pytasz się, "gdzie jest ten japoniec?"
    >ojciec mówi "jaki kurwa japoniec, anon, ty od 3 tygodni leżysz w śpiączce, kto ci kurwa powiedział, że możesz się napierdalać z sebą"
    >co kurwa.jpg
    >dokładnie pytasz ojca co się odjebało
    >powiedział ci, że Sebek cię najebał i zajebał ci telefon i portfel
    >po wyjściu ze szpitala wracasz do domu i idziesz płakać w swoją poduszkę z waifu
    >dalej bądź jebany mangozjebem bez znajomych
    >czuj źle człowiek
    >brak profitu
    pokaż całość

  •  

    Bądź Cezarem
    nie takim w wodzem, tylko kurwa małpą w klatce
    sam nie wiesz czemu cię tak nazwali, ale huj
    adoptuje cię jakiś ziomek
    w sumie spoko, raz na jakiś czas da ci egzamin gimnazjalny
    piszesz go lepiej niż połowa narodu
    czy kogoś to dziwi xDDD
    codzienne piwniczenie
    oglądanie patologii na youtubie
    żyć nie umierać
    ale nie kurwa, nie może być tak dobrze
    odsyłają cię do schroniska dla zwierząt
    tam jest on
    legendarny samiec alfa
    król jebanego schroniska dla małp xD
    no nic, może sam rozwali sobie ten głupi ryj #pdk
    właściwie ma już rozjebany nos xDD
    niestety seba z ogonem nie ogarnia i został moim pionkiem
    mam też takiego kumpla matiego z płaskim ryjem
    spoko ziomek, noszę z nim sztandar rewolucyjny
    wszystkie małpy zostały komunistami
    PlanetaMalp.avi
    2137 dni później
    Komunistyczny aparat małp wynalazł komputer
    wymagało to usunięcia klawisza małpy
    ale o tym kiedy indziej
    wejdźmy w te całe internety
    stronki ze śmiesznymi obrazkami
    o, to my
    tylko czemu ten hasztag
    #polak

    pokaż spoiler #pasta #nosaczsundajski #nosacz
    pokaż całość

    źródło: i.pinimg.com

  •  

    bądź mną
    idź do kina obejrzeć Zootopię
    zawsze zamawiasz bilety przez internet więc możesz zarezerwować miejsce
    zarezerwuj cały rząd xD
    kosztowało cię to prawie 400 złotych
    najlepszy rząd, na samej górze, zaraz obok wejścia
    zawsze w tym rzędzie siadają matki ze swoimi gówniakami bo najlepiej widać i najbliżej wejścia
    usiądź na środku rzędu
    jedzonko po prawej, cola po lewej
    matki powoli zaczynają się spawnować z dzieciakami
    chcą usiąść
    "przepraszam ale te miejsca są zarezerwowane"
    "niby dla kogo?"
    "dla mnie xD"
    "nie może pan tego zrobić"
    "mogę" XD
    każda matka idzie po tym do managera zabierając ze sobą guwniaka
    menadżer przychodzi
    pokazujesz mu bilety z numerami siedzeń jako dowód że wszystko zarezerwowane
    "przykro mi proszę pani, ale jest przecież wiele innych miejsc do zajęcia"
    w tym momencie matki mają w dupie gdzie usiądą
    chcą tylko twojej porażki
    drą mordy na menadżera że JAK TO ON SOBIE MOŻE ZAJĄĆ CAŁY RZĄD PRZECIEŻ TO PARANOJA ZMIEŃCIE REGULAMIN blablabla
    menadżer broni cię przez cały ten czas
    dobry ziomek menadżer
    ostatecznie akceptują porażkę i zajmują miejsca
    kilka chwil później przychodzi kilkoro ludzi bez dzieci i siadają w twoim zajętym rzędzie
    matka siedząca naprzeciwko mnie krzyknęła że "nie możecie tu usiąść, ten chuj zajął cały rząd tylko dla siebie, to jakaś kpina"
    "nie ma problemu, niech panowie tutaj siedzą xD"
    aaaale się wkurwiła XDD
    zaczęła zachowywać się jak jebany czołg, poszła do menadżera taranując wszystkich po drodze
    usłysz jak drze morde na biednego ziomka że jest dyskryminowana i wgl
    grozi że sobie pójdzie xD
    dziecko zaczyna płakać
    znowu uznała porażkę i zajęła miejsce
    zaczynasz się głośno śmiać XDD
    "i co teras xD" mówisz do niej ciągle się śmiejąc
    włożyła dziecko do torebki i wyszła

    pokaż spoiler #pasta @ataeB ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    pokaż całość

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #pasta

0:0,0:1,0:2,0:3,0:2,0:5,0:8,0:5,0:5,0:5,1:8,0:4,0:1,0:3

Archiwum tagów