•  

    Największa beka jest z Kamia Stocha xD Gość złamał nogę po pijaku (to jest akurat fakt autentyczny) a z racji że skoczkowi narciarskiemu nie wypada pić to yyyy będzie, że noga mu odpadła w czasie gry w siatkonogę xD chuj że piło z nim ogółem ze 10 innych skoczków xD jedna i ta sama fucha i nikt ci nic nie wypomni, bo każdy chlał przed zawodami xD

    fart i pech to pojawienie się TVNu w skokach narciarskich xD nagle z pizdy zainteresowali się transmitowaniem konkursów pucharowych xD po pierwszej kompromitacji skoczków taki był melanż z radości, że Kurski dopiero ogarniał w co mógł się wpakować... najbardziej to mnie rozpierdala mnie kariera tego typa Szczęsnego, teraz poważny prowadzący studio, ekspert TVN xD jebany wstrzelił się w kryzys Stocha i reszty, a myślał, że będzie wybije się na skakajkach w TVN xD

    #pasta #skoki #heheszki
    pokaż całość

    źródło: SZCZOSZEK.png

  •  

    Największa beka jest z Michała Dolezala. Chłop szył jakieś sukienki na zadupiu w Czechach za marne pieniądze.
    Adam Małysz przygotowując się na występ w rajdzie Dakar jeździł po ulicach czeskich miejscowości. Zauważył szyld szwalni Dolezala i wpadł na pomysł, że kupi jakąś sukienkę dla swojej żony na urodziny. Możesz zapytać a czemu nie wybrał jakiegoś porządnego sklepu, już spieszę z informacją że taki rajd to kupa pieniędzy do wydania, a Michał szyje za grosze, może i chujowo ale tanio.

    Michał Dolezal przyjechał do pana Adama do hotelu po wymiary. Zastał w łóżku Małysza z żoną naszego ukochanego prezesa Apoloniusza Tajnera (to akurat fakt autentyczny). Nagrał całe zajście i szantażował Adama, że ujawni nagranie jeśli nie wkręci go do PZN.
    Nasz legendarny skoczek nie miał wyjścia i musiał zwolnić Stefana Horngachera i zatrudnić krawca.
    I tak o to Dolezal dostał samograja, co ze względu na dobre wyniki naszych skoczków w poprzednim sezonie nie wzbudzało podejrzeń. Sezon się skończył a trzeba przygotować naszych zawodników do kolejnego. Michał zabrał się do roboty i o to widzimy efekty.
    Co można więcej powiedzieć, no może skaczą chujowo ale za to kombinezony są dobrze uszyte.

    Pan Adam Małysz jednak kocha bardziej skoki niż żonę i kazał wypierdalac Dolezalowi, co zostało sfotografowane.

    #skoki #pasta #heheszki
    pokaż całość

    źródło: ei_1642867684113.jpg

  •  

    Idę do sklepu i chce kupić sok w sklepie za 4zl. Placac bitcoin cashem wychodzi mnie 5 zł za przelew plus 0 zł w sumie 5zł. Ale sprzedawca nie przyjmuje bitcoin casha, którego bagów mam najwięcej, więc podchodzę do smartlodówki w sklepie i płacę przez NFC Iotą. Przez superszybką sieć internet of things lodówka sprzedawcy komunikuje się z odkurzaczem w środkowych chinach, od którego kredytuje się smart contractem na trzy piendziesiąt, ponieważ na mym koncie iota miałem już tylko pisiąt groszy. Smart kontrakt trafia do sieci ethereum, gdzie po 15 sekundach zostaje potwierdzony. Stamtąd mamy już blisko. Przez Cosmos Network następuje zamiana ethereum na pizza coin, który w aktualnym oknie 50-milisekund oferuje najkorzystniejszy przelicznik kursu względem Bananacoin (BCO), którego używamy ze wzlędu na oferowaną zniżkę na soki owocowe w ramach partnerstwa z Rzeczpospolitą Polską (znaczący eksporter bananów na świecie). Mając w ręku (no, niezupełnie) bananacoiny, odpalam aplikację na smartfonie, którą transferuję ją na Bitmex. Tam levereguje posiadane pięcdziesiąt groszy, w rzeczywistości jest to trochę mniej, przez fee pobrane po drodze, bo zostało 10 groszy, ale grając botem na telefonie w ciągu paru kolejnych sekund na dźwigni wyciągam równe 100zł zysku, w tym brakujące mi do soczku 3,90 plus napiwek dla sprzedawcy, który przekażę mu w formie kluczy prywatnych do kont z samym dustem, bo jak to mawiają, dust to dust, a zbierze się miarka, więc powinien być zadowolony. Wracając do płatności, kasa z giełdy trafia do mixera, bo wcześniej kupowałem nimi bilety na Zenka Martyniuka i nie za bardzo chcę by sprzedawca to wyśledził. Połowę środków z mixera zamieniam na Tethera, za resztę kupuje Monero, za nie ZCash, za to Stellary, potem na giełdę na Maltę, na smartfonie szybko odpowiadam na kilka pytań o znajomość blockchaina (taką dziwną captcha ostatnio wprowadzili w formie quizu), uśmiecham się do kamerki w celu autoryzacji wypłaty, wpisuję PESEL i panieńskie matki i już prawie jesteśmy w domu. Z maltańskiej giełdy transferuje środki na konto EUR sprzedawcy. Przelew dojdzie za około 6 godzin, więc wpisuję się do zeszytu klientów, którzy biorą towar na krechę i umawiamy się ze sprzedawcą, że jak tylko przelew dojdzie to zsynchronizuje zeszyt z resztą sieci i mnie wykreśli, bo nie lubię mieć długów.
    Siadam na ławce pod sklepem i otwieram sok. Jest pyszny. Napawa mnie dumą fakt, że kupiłem go w całości przez kryptowaluty przyszłości wspierające blokchaina 3.0.
    #bitcoin #kryptowaluty #pasta
    pokaż całość

    źródło: ei_1642851385970.png

  •  

    W mieszkaniu do którego się ostatnio wprowadziłem mam pod sobą sąsiada, który ma upośledzoną córkę. Wiek jakoś 15-30 lat, z takimi to nigdy nie wiadomo. Chyba nie ma Downa, tylko jakieś porażenie mózgowe czy coś w tym stylu. Jej cechą charakterystyczną jest to, że wyje jak pies Husky. Puszcza sobie jakieś piosenki religijne i do nich wyje - pewnie w głowie wydaje jej się, że śpiewa, ale to nie są nawet słowa. Często uczepia się jakiegoś słowa i je wyje. Ostatnio słyszałem jak przez kilka godzin wyła na różne sposoby słowo/pytanie "jutro?".

    juutroooo? JUU-Trooo-ooo? JÜÜÜÜTRO?
    Aż dziwne, że jest tak zbombiona psychicznie, bo z twarzy nawet źle nie wygląda, ciało normalne i szczupłe, no nie licząc charakterystycznego sposobu poruszania się osoby upośledzonej, czyli podkurczone na T-Rexa ręce w łokciach i chód "nóżka do nóżki". Widziałem jak z tym swoim ojcem szła do samochodu, pewnie ją wozi do jakiegoś ośrodka na terapię. Wporzo chłop się wydaje, sam z nią mieszka, m4tka p0lka pewnie uciekła zaraz po porodzie i ma nową rodzinę. Dziewczyna totalnie nie kontaktuje, nic nie pogadasz. Wiadomo w takich sytuacjach dodajesz szybko dwa do dwóch i pojawia się fundamentalne pytanie. Czy stary ją rucha?
    Nie słyszałem żadnych dziwnych dźwięków poza wyciem, więc raczej nie. No chyba, że ją tabletkami faszeruje i na śpiocha… nie no na pewno nie, co za pojebane pomysły. Koleś wygląda na całkiem normalnego chłopa. Czyli pewnie rucha.
    Ostatnio tak sobie z rana na kiblu rozmyślałem, a ta akurat zaczęła swój koncert – tym razem uczepiła się słówka „tak”.

    taak? Taaa-AAkk Taaaaaktaktaktak
    Mój boże, nie oceniajcie proszę. Jakaś zapadka mi w głowie przeskoczyła. Dotarło do mnie, że się przez najbliższy czas się nie wysikam. Wiem co sobie myślicie, że pewnie strzepałem do wyjącej upośledzonej sąsiadki – odpuśćcie sobie, nawet ja nie jestem aż tak skrzywiony. To była zwykła reakcja fizjologiczna, a w głowie zastanawiałem się jak jej pomóc.
    Albo dobra, skłamałem. Waliłem konia w amoku, aż poluzowałem dupą deskę klozetową. Wyobrażałem sobie, że wyje tak pode mną, a jej ojciec na to wszystko patrzy. Prosiłem boga, żeby jakimś cudem zaczęła wyć moje imię. Nie pamiętam co się potem działo, pałakałem… byłem w amoku. Urlop na żądanie.
    Najgorsze jest to, że regularnie ich mijam na klatce. Zdążyłem się dowiedzieć, że jej ojciec ma na imię Witek, a ona to Iza. Dziwne imię swoją drogą, zawsze mi się takie upośledzone kojarzyły z jakąś Krysią czy inną Pauliną. Pan Witek jest wporzo chłop, nawet czasem zagada coś o pogodzie i wymienimy parę słów. Ale ostatnio chyba przegiąłem.
    Wracałem ze sklepu z paczką schabowych, słoikiem sosu i Ice Tea. Albo to mielone było, bo jak schabowe do sosu ze słoika. Nie, dobrze mówię, schabowe, sos i sztuczna herbata. Bo makaron miałem w domu, to nie dokupiłem. No i byłem już po 2 piwach i 200 koloru, więc byłem całkiem rozmowy i tylko wprawne oko mogło rozpoznać u mnie syndromy spierdolenia. Swoją drogą gdyby mnie tak poili od podstawówki, to może uniknąłbym wykluczenia społecznego i łatki dziwaka.
    Oni siedzieli na skwerku pod blokiem, Pan Witek coś tam zagaił, podszedłem, opowiedziałem przepis na schabowe z sosem ze słoika który wymyśliłem chwilę wcześniej, a Pan Witek zaczął się nagle żalić na swój los, widocznie miał potrzebę się wygadać, no i mówi mi
    - Paaaanie, ciężko, co raz ciężej. Jak mogę tak staram się wszystko jej zapewnić, ale co jak mnie zabraknie? Iza dużo wymaga, ma swoje potrzeby…
    Iza w tym czasie wyła na ławce słowo „baben”
    Potrzeby… potrzeby - myślę.
    - Paaanie, ja wiem to wszystko, ja oglądam filmy dokumentalne, ja wiem, że niepełnosprawni mają wiele potrzeb i niektóre ciężko zaspokoić. Kiedyś widziałem w programie przyrodniczym, że na przykład mają bardzo duży popęd i to może powodować frustrację a nawet – paaanie – agresję normalnie!
    Już dawno powinienem był utkać mordę surowym kotletem, ale wtedy słyszałem w głowie tyko Zygmunta Chajzera który skandował „Idź na całość! Idź na całość!”
    - Panie Witku, ja dobrze zostałem wyhodowany, jak komuś trzeba pomóc to ja pomogę, jak coś by było trzeba, to niech pan wali ja w dym. A po sąsiedzku, to i za flaszeczkę chętnie Izę mogę przerusztować – hehe – co by się nie męczyła.
    Przegiąłem. Nie wiem jak wy to robicie, że umiecie rozmawiać z ludźmi. Ja co nie powiem, to okazuje się, że nie wpisuje się to w schemat komunikacji międzyludzkiej.
    Pan Witek się uniósł, powiedział, że kiepski żart i poszli. Iza zaczęła jeszcze syczeć złowieszczo – podświadomie chyba coś jednak czuła, nawet ona mnie odrzuciła. Od tamtej pory ich nie widuję, unikają mnie. Mam tylko zdjęcie, które ukradkiem zrobiłem Izie podczas opowiadana przepisu na schabowe w sosie. Tylko to mi po niej zostało. Iza, ty jebnięta księżniczko, nie chcesz mnie? To nie chciej, ale ja Cię dzisiaj przechytrzę…

    #pasta #arcybebech #heheszki
    pokaż całość

  •  

    Kiedys spotkałem Bitcoina na pewnej giełdzie. Podochodze do niego i mowie "czesc Bitcoin ty kryptowaluto". A on tylko Elo i odwraca trend. Sprzedałem mu blache w potylice i mowie "sluchaj mnie bo nie sprzedam cie w dołku". Bitek cos tupnał, cos mruknał ale mowi "dobra słucham ciebie cierpliwie, co masz mi do powiedzenia". Gdzie jest moje sto milionów? Bitcoin powiedział do mnie - ty kurwa gimbotrejderze i zajebał mi wysokie fee. Potem uciekł w dół wykresu.

    #bitcoin #kryptowaluty #pasta #heheszki
    pokaż całość

  •  

    Microsoft wykupił w tym tygodniu Activision. Wielki szum w necie. Monopolizacja rynku jedni mówią, drudzi twierdzą że dobrze, kolejni mają załamanie nerwowe. Phill Spancer aka Kraken powiedział że seria Call of duty pozostanie również na PlayStation i nie będzie to exclusive na Xboxa i PC. Zapewnił o tym szefa Sony w rozmowie telefonicznej.

    Przebieg rozmowy :
    Sony: Hey Phill, słuchaj no gratki żeście kupiłi firmę, ale no wiesz, no ...
    Phill: No cześć, a dzięki, właśnie dopijamy szampana, powiedz o co Ci chodzi?
    Sony: no kupiliście kolejna firmę i my zostajemy z niczym, mamy co prawda kilka gier na przyszłość ale poza tym nic. Proszę Cię bardzo zostawil byś CoD na naszą konsole, mógł byś?
    (Chwila ciszy)
    Phill: No, dobra zostawię, potem napiszę tweeta jak cię to ratuje tylko jedno ale...
    Sony: no tak ?
    Phill: To nie koniec zakupów (śmiech)
    Sony : (płacz, odkłada słuchawkę)

    #heheszki #humor #xbox #microsoft #activision #konsole #gry #callofduty
    #pasta
    pokaż całość

    źródło: ei_1642796819809.jpg

    •  

      @RoyKeane urząd antymonopolowy myślę że będzie udobruchany. Jak ? Microsoft może powiedzieć że oni przecież nie zabierają, tak do końca, wystarczy że Sony wpuści gamepass do siebie i te gry będą normalnie dostępne na ich konsoli.

    •  

      Znając Sony nie zgodzi się na warunki i sami powiedzą że nie chcą gry od Microsoftu

      @Pan_Orama: Cod drugi rok z rzędu zajmuje dwa najwyższe miejsca pod względem sprzedanych kopii w usa, do tego należy doliczyć ps+ i mikrotransakcje/battlepass. Nie jestem pewny czy Sony może sobie pozwolić na taką stratę, a z drugiej strony MS dba o PR dobroczynnej firmy, taki ruch mocno by popsuł ten wizerunek.

      no powiem Ci Sony jest w dupie trochu. Nie mając gamepass.

      Nintendo leci prawie że na samych exclusivach, a do tego sprzedaja mocno przestarzałą konsole w premierowej cenie, dlatego byłbym w miarę optymistyczny jeśli chodzi o przyszłość Sony.

      Po przejęciu na plejstacji zostanie Warzone i pewnie pojawią jeszcze z jedna lub dwie części "dużego" CoDa, na które Sony już ma podpisane licencje

      @RoyKeane: Moim zdaniem całkiem prawdopodobne, wszystko zależy od tego na jak duże kompromisy pójdzie Sony, by zostawić tę markę oraz od tego jak bardzo negatywny PR, by to zrobiło MSowi. No i to nie byłaby też pierwsza taka sytuacja, Minecraft jest multiplatformą, ori 1 i 2 wyszlo na switch, cuphead pojawil sie na ps4.
      pokaż całość

      źródło: cod_usa.png

    • więcej komentarzy (5)

  •  

    Nie wierzę po prostu jacy ludzie są okrutni. Byłem ostatnio u mojej babci, kobieta stara już (85 lat), wzrok słaby, słuch słaby a niestety mieszka sama - bo tak chce. Tak czy inaczej, pomyślałem że przydałoby się jej towarzystwo jakieś, może pies? Mieszka w domku, więc na spacery nie będzie musiała chodzić, tylko go wypuści, a nakarmić go to sama powiedziała że da jeszcze radę. Chciałem pójść i sam jej wybrać jakiegoś ale powiedziała że w piątek rano przejdzie się pobliską giełdę, tam ludzie sprzedają psy to sobie jakiegoś wybierze - myślę ok. Dzisiaj mówię sobie, nie wytrzymam do niedzieli pójdę jeszcze dzisiaj zobaczyć co tam babcia upolowała. Wchodzę do niej do domu, pytam się czy kupiła jakiegoś pieska - ona mówi że tak, sprzedawca mówił że bardzo ładny, ona nie widziała niestety bo okularów zapomniała, więc mu zaufała.

    Wchodzę do pokoju a momi oczom ukazuje się taki widok.

    No jak można było tak starszą kobietę oszukać? Powiedzcie mi? :(

    #pasta #smiesznypiesek
    pokaż całość

    źródło: ei_1642787670311.jpg

  •  

    Co jak co, ale Janosik to był prawdziwy #gigachad . Nie miał wykształcenia, pieniędzy ani pochodzenia, ale na widok tego pasterskiego syna wszystkie arystokratyczne #rozowepaski z włości Małopolski i Górnych Węgier ściągały majty. Potrafił się zakraść w czasie balu do pałacu, pukać do rana taką szlachciankę, a ona po wszystkim, jakby nigdy nic, wracała do swojego betajaśniepana.

    Nic dziwnego, że Murgrabia i inne stuleje Jego Cesarskiej Mości go nienawidzili, co ostatecznie doprowadziło do śmierci przez powieszenie go za ziobro.

    #pasta #heheszki #humor #dawnoniebylo
    pokaż całość

    źródło: ei_1642786928618.jpg

  •  

    Powiem wam o co chodzi w tej szopce z powrotem Owsiaka do WOŚP.
    Mój sześcioletni bratanek urodził się z lekkim porażeniem mózgowym. Nic wielkiego, jest mniej więcej tak samo głupi jak rówieśnicy, ale wymaga kosztownej rehabilitacji żeby prawidłowo rozwinąć mechanikę kończyn.
    Nieszczęście polegało na tym, że sprzęt z którego korzystał podczas zabiegów został ufundowany przez Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. A to oznaczało, że cała rodzina automatycznie wstąpiła w szeregi 'wolontariuszy'.
    Jurek to, Jurek tamto, gramy z sercem, róbta co chceta, sieeeeeeeemaaaaa!
    W okresie finałowym nie było w domu innego tematu, co roku miałem zjebany cały styczeń przez tych odszczepieńców. Śmiałem się tylko z ich hipokryzji, bo jak rok temu sąsiadowi z bramy spłonęło mieszkanie to rodzice nie pomogli nawet złotówką, no ale za pomoc sąsiadom nie dają serduszek.
    Ignorowałem to, dopóki matka nie wystawiła na aukcję charytatywną moich nart.
    - ŻE CO ZROBIŁAŚ?!
    - od kilku miesięcy nawet ich nie ruszyłeś, a pieniążki mogą pomóc dzieciaczkom.
    - JAK NIBY MIAŁEM UŻYWAĆ NART PRZY PIĘTNASTU STOPNIACH CIEPŁA?!
    - to tylko deski, przestań się pieklić.

    Sprzedała. Moje narty.
    Nie wiedziałem jeszcze jak, ale poprzysiągłem sobie, że, na chrystka, zniszczę skurwysyna.

    Zacząłem od rozpoznania.
    Wiecie po czym poznać sektę? Po symbolach.
    Sataniści odwrócili symbolizujący Boga krzyż i zrobili z niego znak Szatana.
    Gdy odwrócicie WOŚPowe serduszko, waszym oczom ukaże się nic innego jak biało-czerwona, naiwna polską dupa czekająca na gwałt zadany przez Owsiakowego kutasa.
    Za mały jestem żeby otwarcie wypowiedzieć wojnę Orkiestrze, więc postanowiłem rozbić ich od środka.
    Zacząłem od kwestowania (równowartość nart wyjebałem z puszki przy pomocy linijki hehehe), następnie awansowałem na starszego wolontariusza aż po dwóch latach dołączyłem do ekipy organizacyjnej.
    Byłem dwa razy bardziej pracowity niż każdy z nich, wychodziłem z własnymi inicjatywami, zostawałem po godzinach.
    Wtedy zaczęli mnie wprowadzać i zostałem przedstawiony samemu Jurkowi.
    O dziwo Juras to bardzo fajny facet, aż kipiał pozytywną energią. Podziękował mi za dotychczasową pomoc i obiecał, że w kolejnej edycji na pewno pobijemy tegoroczny rekord.
    Na samym końcu powiedział, że jako wolontariusz nie mogę pobierać wynagrodzenia za działania na rzecz WOŚP, ale może mi załatwić posadę w Złotym Melonie.

    - mam nadzieję, że pogłoski o wskrzeszeniu Hitlera nie są prawdziwe? - zażartowałem.
    - oczywiście, że nie. - zażartował Owsiak.

    Okazało się potrzebny miliard złotych jest już praktycznie zebrany, więc została tylko kwestia dostarczenia ciała.

    - załatwi się. - uśmiechał się Jurek.

    Kiedy kilka dni później usłyszałem, że po tragedii w Gdańsku Jurek wycofuje się z prezesury wiedziałem, że misja dobiega końca.
    Na ceremonię wskrzeszania przyszło wiele osobistości.
    Nieco zapomniany już Lech Wałęsa uznał, że pokonanie odradzającego się w Polsce nazizmu to idealna okazja do powrotu na szczyt i postanowił wyzwać Führera na solo.
    Janusz Korwin-Mikke przyszedł pogratulować wodzowi niskich podatków. Nie wiadomo co robił tam Tomasz Karolak.

    - wskrzesiliśmy Cię, abyś doprowadził do końca swoją sprawę. - zaczął Jurek.
    - jaką sprawę?
    - holokaust.
    - słucham? - spytał fuhrer.
    - no, zagładę żydów w obozach.
    - jakich obozach?
    - MÓ-MÓ-MÓWIŁEM! - krzyknął triumfalnie pan Janusz.

    Korwin miał rację, Hitler nic nie wiedział. Panowie oddali się rozmowie na temat zalet austriackiej szkoły ekonomicznej, gdy załamany Jurek usiadł w kącie i z rezygnacją skrył twarz w dłoniach.

    - dzieło mojego życia...
    - niech się pan nie martwi, zawsze możemy to powtórzyć. Gwarantuję, że tym razem bez pudła, ale musisz wrócić - byłem pewny siebie.
    - o kim myślisz?

    Uśmiechnąłem się tylko i wskazałem palcem obrazek wiszący nad wejściowymi drzwiami.
    Kiedy rok później ludzie będą licytować się na liczbę naklejonych serduszek, nawet przez myśl im nie przemknie, że każda wrzucona złotówka przybliża ich do powrotu Bestii z Wadowic.

    #pasta
    pokaż całość

  •  

    -Akcjonariusze [A]: Ja bym dał 1.5 miliarda PLN w 5 lat i 14 mln na start od NVAX. Tak to by mniej więcej wyglądało
    - #mabion [M]: Będzie grzane jak tylko kasa wpadnie.
    - #novavax [N]: Imo, za dużo szczepionek na rynku, będzie depresja inwestorska.
    - Inwestorzy [I]: My mamy jakąś tam tolerkę, izi :D wal śmiało Mabion, jak co to znam podstawy Analizy Technicznej.

    Inwestorzy [I] >> [forum Bankiera]

    " Mabionu już nie ma. Miał piękny pogrzeb"

    #gielda #pasta
    pokaż całość

  •  

    bądź na szwedzkim wycieczkowcu
    >idź srać
    >nasraj
    >spłukuj
    >nie działa
    >oshit.png
    >co robić
    >znajdź sprzątaczkę
    >nie umiej po szwedzku
    >ona nie umie po angielsku
    >złap ją za rękę i zaprowadź do męskiego sracza
    >już ma cię za świra
    >pokaż jej gówno które zrobiłeś
    >powiedz "titta" ("patrz" po szwedzku) i spróbuj spłukać
    >gówno spłukuje się normalnie
    #pasta #byloaledobre
    pokaż całość

  •  

    Bądź w pracy, nocna zmiana, siedzisz na przerwie, badz masz luźno w pracy i przeglądasz mikroblog...
    - Jeb, atak rumuna
    -gowno
    - karły
    -grubasy
    -kaleki
    -nazisci
    - geje
    -cycki
    -zoo

    A za ramienia kolega z pracy bądź kierownik przypadkowo widział to co miałeś na ekranie swojego smartphona..
    "What the fuck?! Ale pojeb co on ogląda"
    Patrzą na ciebie dziwnie w pracy xD

    #pasta #heheszki #rumun #humor
    pokaż całość

  •  

    MIirasy! co się odwala, to ja nawet nie. Właśnie byłem w pewnej galerii handlowej w dużym ośrodku miejskim, a tam pełno chłopa biegnie w stronę sklepów z elektroniką,niosąc charakterystyczne biało-czarne i czarno-białe pudła z napisem PS5. Mocno zmieszany, ogromnie zaniepokojony, bo sam mam takową na chacie, podbijam do typa z pytaniem "Panie, co się kurwa dzieje? Zasilacze wybuchają? Czemu wszyscy lecą z konsolami do Media Markt?". Jego odpowiedź zmroziła mnie do szpiku. Powiedział, że Microsoft pozmiatał rynek i że Sony gówno warte i wszyscy biegną do sklepu zwrócić, zanim te ogarną co i jak. Na odchodne rzucił tylko: "Pan Phil Spencer jest debeściak!", a następnie pomknął do bram sklepu.

    Ja właśnie wróciłem i piszę ogłoszenie na OLX. Może chociaż jakaś madka zapłaci mi uśmiechem bombelka...

    #ps5 #sony #xbox #heheszki #pasta
    pokaż całość

  •  

    Anoni, mój wujek spalił się pod kocem elektrycznym xD
    Właśnie dzwoniła ciotka i zapraszała nas na pogrzeb. Ogólnie to cała sytuacja rozpoczęła się 2 tygodnie temu kiedy najebany wujo rozjebał gołą ręką szybę w oknie jak go żona nie chciała wpuścić do domu. Później go już wpuszczała bo się bała o inne okna, ale jego ciąg alkoholowy dalej trwał. Wczoraj przyszedł naprany jak bolszewik ale nastały chłodne noce a w oknie dziura mocno więc wpadł na pomysł wspaniały - wyciągnął z pawlacza stary, komunistyczny koc elektryczny składający się z kabla, wtyczki i 2 metrów zwiniętego drutu w poszwie xD Koc nie był używany od czasów Habemus Papam '78 ale wujek zawsze mi tłumaczył
    za komuny to się nawet spleśniałe wpierdalało jak nie było nic innego
    więc okrył się tym rozizolowanym gównem aż po szyję i poszedł spać. Nagle o 3 w nocy słychać krzyk
    ŁO JEZU ŁO KURWA MATKO BOSKO
    w całej klatce migotało światło a ciotka poczuła zapach smażonej cebuli. Leci więc do pokoju z rozjebaną szybą a tam wujek cały w drgawkach zaczyna już się palić xD W końcu wyjebało korki, a wujek już lekko rozjebany cały paruje. Może i dotrwałby do rana gdyby nie to, że zlał się pod tym kocem xD W rozmowie telefonicznej usłyszałem jeszcze, że nie mogli go od prześcieradła odkleić więc zabrali go razem z nim do prosektorium, i że na łóżku jest wypalona czarna plama w kształcie grubego Janusza.

    pokaż spoiler #heheszki #gownowpis #truestory #pasta
    pokaż całość

  •  

    1. Rok 2022
    2. Rosja jest w posiadaniu rakiet z głowicą nuklearną o zasięgu 40 000 km.
    3. 'Generale Sa Sza, cel nowy jork'
    4. czerwonyguzik.gif
    5. Umierający z przepicia naukowiec źle podłączył klona ardiuno.
    6. Rakieta leci w drugą stronę.
    7. Cel: Łódź Bałuty.
    8. USA dalej nie dało tarczy.
    9. Rakieta w zasięgu radarów.
    10. Trzeba ostrzec mieszkańców.
    11. syrena.wav
    12. 'GRAZYNA WYŁONCZ FAMILJADE JAKIEŚ ŚWIENTO JEST STÓJ NA BACZNOŚĆ MINUTA CISZY'
    13. mielone.jpg
    14. Straty oszacowano na 32zł

    #ukraina #pasta
    pokaż całość

  •  

    Przez różowe (a raczej brak różowej) uzależnilem się od jalapeno burgerow w #mcdonalds . Mieszkam w Hrubieszowie (Polska Z, z okna widzę Ukrainę) gdzie nie ma żadnych perspektyw, a wszystkie różowe pouciekaly do Zamościa/Rzeszowa czy Przemyśla. Te które zostały, szukają beta bankomatu bo się już he he wyszalaly a ja jestem bezrobotny od kilku lat (pracowałem u janusza pół roku za 930 zł miesięcznie ale zrezygnowalem). Po odpaleniu tindera znajduje mi same Ukrainki z przygranicznych wioch, a jak ustawie maksymalną odległość to nawet z takich miast jak Łuck czy okolice Lwowa, niestety żadna z nich nie poleci na mój brak kasy i ryj 0/10. Jakieś kilka miesięcy temu odkryłem w Maku w zamościu Jalapeno Burgera, tak mi zasmakowal (jest przepyszny, taki trochę ostry i ten sosik dobry też) że jem po 4-5, i wszystkie pieniądze jakie dostaje od mamy żeby jeździć do okolicznych miejscowości szukać pracy, przeznaczam na Jalapeno burgery, to póki co moja jedyna miłość i odskocznia od parszywego życia, jakim pokarał mnie los.
    #przegryw #tfwnogf #spierdolenie #stulejacontent #pasta #pdk
    pokaż całość

    źródło: wykop.pl

  •  

    Jak powstała euforia?
    Pewnego razu w HBO:
    -ty a może byśmy stworzyli serial dla nastolatków?
    -przecież to netflix robi.
    -tak ambitniej?
    -to znaczy?
    -no wiesz, typowo nastolatkowe problemy, uzależnienia, seks i rock'n roll
    -bez tego ostatniego.
    -no dobra. To niech główną bohaterką będzie Zendaya, ta z Disneya, na starcie żeby był szok. Zrobimy z niej totalną ćpunkę i degeneratkę.
    -git.
    - a drugą bohaterką będzie... Nie wiem, ale weźmy jakąś laskę.
    - nie no i będą się kochać? o tym chcesz serial robić?
    - tak, ale ona niech będzie... hmmm... niech ona będzie trans! może jakąś nagrodę zdobędziemy i krytycy będą przychylniej patrzeć.
    - no dobra. coś jeszcze?
    - tak. Musimy pokazać młodzież taką jaką Pan Bóg stworzył.
    - To znaczy?
    - Duuuużo penisów. Ładne chłopaki z dużymi, stare oblechy z małymi.
    - ehhh, niech będzie, w grze o tron przeszło. Coś jeszcze?
    - Tak. Postaci drugoplanowe. Trzeba to se rozpisać. Mam pomysł na kilka. Jedna niech będzie taką głupią puszczalską laską. Musi mieć duże bimbały i pokazywać je w prawie każdym odcinku.
    - A nie możemy zrobić czegoś dla bardziej wymagających widzów?
    - Nie czekaj. Druga niech będzie ulana, taka której żaden trzeźwy chłop nie chce i ona pójdzie w sex working!
    - Spoko ale...
    - No i musi być jakaś parka. Oczywiście gość kapitan i gwiazda szkolnej drużyny, para idealna ale będą mieć problemy. Napiszemy że ona się puści czy on.
    - wiesz co...
    - No i gangi narkotykowe. Dilerzy. Musimy znaleźć jakiegoś gościa który wygląda jak Mac Miller i ma podobną charyzmę. Gościa z zasadami. A niech jego pomagierem będzie... hmmm, wytatuowany 12 latek!
    - Wytatuowany 12 latek? pogięło cię?!
    - widziałeś kiedyś wytatuowanego 12 latka z gnatem w ręku? No w breaking bad. Dlatego ten serial jest tak zajebisty.
    - Niech ci będzie, aczkolwiek mam zast...
    - Muszą być imprezy. Jak to u nastolatków. Na nich same narkotyki i seks. Dużo seksu, dużo narkotyków. Niech każdy się posuwa z każdym i ćpa wszystko jak leci.
    - Jesteś pewien?
    - i to będzie o 16-17 latkach?
    - No ta.
    - Dobra masz budżet, aczkolwiek wątpię by ktoś uznał to za serial o problemach nastolatków.
    - Staryy, zaufaj mi.

    1 sezon później: "Euforia jest pierwszym serialem opowiadającym o prawdziwych nastolatkach. Prawdziwe problemy, uzależnienia i opowieść o akceptacji samego siebie. Nie widzę powodów by określić go inaczej niż najlepszy serial które HBO zrobiło w przeciągu ostatnich lat."

    #euforia #euphoria #hbogo #vod #seriale #pasta
    pokaż całość

  •  

    Ja to widzę tak:

    Rosja skupia 100 % uwagi na inwazji na Ukrainę i uderza wedle przewidywań. Wtedy my przerzucamy 100 % sił na wschodnią granicę i atakujemy kompletnie zaskoczonych Rosjan, którzy część wojsk zaczynają kierować na zachód. Wtedy Chińczycy, z którymi wcześniej zawarliśmy tajemny pakt Kaczyński-Jinping, rozpoczynają inwazję od wschodu. Na domiar złego ukraińskie wojsko rozpoczyna walkę partyzancką. Rosja wzięta w kleszcze kapituluje, a my dokonujemy rozbioru wraz z Chinami.

    Dzięki #nowylad zaledwie w kilka lat na ziemiach na wschód od Moskwy ,miasta przy dynamicznym rozwoju stają zaczynają przypominać europejskie stolice. Ludność przysięga wierność naszemu rządowi i Polska staje się potęgą. Premier Mateusz Morawiecki organizuje "zaślubiny Rusi z Polską", które mają miejsce na placu czerwonym w Moskwie, ku uciesze setek tysięcy wiwatujących.

    Program rodzina 500 + odnosi ogromny sukces na naszych wschodnich ziemiach. Dzietność mocno się poprawia. Miejsce Gazpromu zajmuje światowy lider - Orlen, a miejsca pracy tworzy Państwo, na czele z światowymi gigantami: Orlen, Pocztex, PKO, PGE, Węglokoks, Polski Cukier.

    Władimir Putin zostaje skazany na dożywocie za zamach smoleński, a wraz z nim za wspołudział sądzony jest również Donald Tusk, którego osobiście wydaje nam Bruksela. Kara to 15 lat i skreślenie z życia publicznego. Poparcie jego partii spada do 0 %, a PiS sprawuje rządy jednopartyjne. Trwarde, aczkolwiek miłościwe, z myślą o polskich dzieciach, matkach i emerytach.

    #heheszki #bekazpisu #ukraina #rosja #wojsko #gospodarka #ekonomia #pasta #niebieskiepaski
    pokaż całość

    źródło: heherosja.jpg

  •  

    Bądź mno
    ślimak lvl nieważny
    Ty i jakiś człowiek stajecie się nieśmiertelni, jak go dotkniesz on zdechnie. Dodatkowo dostajecie po milionie dolców. Debil wszystko przepił XD
    Jesteś w kurwe inteligentny (w ślimaczej skali masz aż 2137 punktów, takie trochę IQ)
    Postanów że zabijesz skurwiela
    wykmiń plan
    Zainwestuj milion dolarów w najbardziej dochodowe biznesy w świecie ludzi.
    skąd je znasz? Proste, masz znajomego który studiuje ludzioznawstwo, więc wiedziałeś jak działa ich społeczeństwo i co lubią, w końcu się przydały te jego studia xD
    miliardy.exe
    załóż firme i poprzez anonimowych przedstawicieli zatrudnij inżynierów mechaników i takie ludzkie gówna.
    myśl dniami i nocami
    pomysł.mov
    rozkaż ludziom zbudować wielkiego robota który pozwoli ci być odpornym na wszystkie zagrożenia od ludzi i dotknąć tego nieśmiertelnego chuja
    produkcja.mp4
    gotowe
    Wyjdź z ukrycia
    udało się
    zabiłeś typa i jesteś oficjalnie jedyną nieśmiertelną istotą.
    Jesteś pierdolonym Tonym Starkiem Ślimków. Nie wiesz kto to ale śmiesznie brzmi, chyba jakiś bogaty człowiek albo coś.
    lata później
    ludzie wyginęli
    ślimaki też, trochę smuten ale nieważne
    żyj w domku na jakiejś planiecie, ktoś ją kiedyś nazwał, Vatikana albo coś...nie pamiętam, jebać.
    nieśkończoność troche nuda.
    zacznij eksperymentować
    wynalazłeś podróż w czasie
    okurwa.mp3
    przenieś się w tył
    Ziemia
    zacznij bardziej badać ludzkie społeczeństwo
    odkryj że w internecie niektórzy ludzie stworzyli coś takiego jak "pasty"
    zacznij czytać pasty
    hehe, dobre to.
    w międzyczasie wymyśl plan
    kradniesz materiał genetyczny człowieka
    użyj też swoich genów
    po długim czasie pracy w końcu stworzyłeś nieśmiertelną karykaturę człowieka
    oczywiście nie ma rozumu
    zamknij go w piwnicy i daj komputer
    małpa napierdala cały czas w klawiature
    po co to wszystko zapytacie? Otóż matematycznie jeśli małpa będzie w nieskończoność klikać pisać losowy tekst to po jakim czasie napisze wszystko co możliwa, każda możliwa konfiguracja słów a co za tym idzie każda pasta.
    używaj małpy do tworzenia past i wysyłaj je do internetu w przeszłości
    ludzie od past cię wielbią
    profit.

    #pasta #heheszki #reddit
    pokaż całość

    źródło: limaq.png

  •  

    Rozdajo!
    Haha oszalałem :D ale może będzie atencja ( ͡º ͜ʖ͡º)

    a więc...

    dajesz plusa, inni też jeśli chcą, ja na te plusy paczę i się nimi jaram ( ͡€ ͜ʖ ͡€), a dzisiaj o 23:00 losuje jedną osobę z tych plusów i ZAMAWIAM PIZZE NA GODZINE I OPŁACAM JA DLA SIEBIE, nie jakaś Magritte, tylko zajebi**a pizze (。◕‿‿◕。) (najdroższa też niestety nie;p ale jakaś średnio cenową... no będzie pycha, no! :D) z dostawą pod taki adres jaki podasz. (PW) I Ty jesz pyszną pizze, a ja Ciesze się z atencji (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    Deal meal. Każdy zadowolony.
    #rozdajo #pasta #niebedziepitcy #byloaledobre
    pokaż całość

    +: bartkushka, lubielizacosy +62 innych
  •  

    Mało kto wie, że w latach 50. Związek Radziecki przeprowadzał badania dotyczące hipergamii p0lek. To właśnie wtedy radziecki uczony Pigułcew Blekpilov dokonywał pomiaru na polskiej więźniarce przetrzymywanej w tajnym podziemnym laboratorium na obrzeżach Moskwy. Nie wiadomo dokładnie co się wówczas stało, gdyż sprawa została skrzętnie zatuszowana przez Kreml. Nieoficjalnie mówi się jednak, że w podręcznym mierniku hipergamii wyjebało skalę, a odłamki uszkodzonego instrumentu zabiły Blekpilova.
    #przegryw #blackpill #pasta
    pokaż całość

  •  

    Tymczasem w alternatywnym wszechświecie:

    - mirabelki, jeszcze 3 lata i wbijam czarodziejkę
    - nawet się nie oszukujcie, jeśli nie macie 120 cm w cyckach to it's over
    - anoniuszki, uderzam pięścią w stuł i robię cycmaxxing, jaki silikon polecacie?
    - płaska dupa ehhhh..... it's over
    - mi nie chodzi o seks, chciałam tylko za rękę trzymać, ale nie dla chłopki to, dla Stacy to
    - nienawidzę spermiarek i hipergamicznych p0laków
    - łeeeh otwur nigdy nie zapchany po samo sklepienie

    #przegryw #pasta
    pokaż całość

  •  

    Księga Nieustającej Zarazy, Fala Pierwsza, wersety 19-43:

    Naonczas przyszedł czas, gdy ludzie porzucili nauki Vaxinusa i jego obostrzenia, które im pozostawił i nie doceniali łaski zdrowia.
    Widząc to, zły Kowidymus przybył ze wschodu w postaci nietoperza i przyniósł ludziom straszliwą zarazę którą przenosił poprzez małe drobiny pyłu bożego gniewu. I podrzucał ją wszystkim, którzy zapomnieli o naukach Vaxinusa i oddawali się grzesznej rozpuście, chodząc z odsłoniętą twarzą, spotykając się ze znajomymi, a nieznajomych gołymi rękoma ściskając na przywitanie. Dzieci chodziły wówczas do szkoły, gdzie siadały obok siebie w jednej ławce w zasięgu rażenia oddechem, na targach i w kościołach nie pytano o znamię Vaxinusa, a cmentarze i lasy pozostawały otwarte. Kowidymus wkradał się wszędzie, gdzie się spotykali i jednego po drugim raził ich drobnym pyłem gniewu, gdy zbliżali się do siebie zanadto i otwierali usta, chyba że spożywali posiłek, to wtedy nie. Albo gdy byli w studio telewizyjnym, wtedy również nie. Albo gdy krzyczeli, że chcą zabijać swoje nienarodzone dzieci, wtedy również ich nie raził, bo radowało to jego uszy. Ani wtedy gdy zasiadali w Konwencie Seniorów, w kuluarach sejmowych lub na spotkaniu Lewicy. No i na urodzinach Mazurka też nie. Ale tak poza tym, to wszędzie ich nękał i nikomu drobin gniewu nie żałował.
    Zstąpił wówczas do ludzi Vaxinus i przemówił do sługi swego Chorobana.
    — Chorobanie, Chorobanie. Dlaczego tak kaszlesz ?
    I odrzekł Choroban:
    — Zły Kowidymus to sprawił. Rozsiał drobiny gniewu po świecie i wszyscy przezeń cierpimy katusze.
    — Chorobanie, dlaczego pozwalasz Kowidymusowi dziesiątkować mój lud i nie wypłaszczasz krzywej zachorowań ? Oto przynoszę ci maskę posłuszeństwa i magiczną strzykawkę Fizeriona. Idź i zanieś je mojemu ludowi. Maska posłuszeństwa będzie przypominać im o zarazie i o moich obostrzeniach, a strzykawką nakłujesz swoje ciało i naznaczysz je mym znamieniem, które ważne będzie przez rok… znaczy… przez pół roku… no dobra, bezpieczniej przyjmijmy, że przez trzy miesiące. A ilekroć Kowidymus ujrzy u kogoś to znamię, wiedział będzie, że ów jest mym sługą.
    — I czy wówczas zaraza ustanie, ludzie noszący znamię nie będą już chorować i drwić będą z drobin gniewu Kowidymusa ? Otworzą ponownie szpitale, cmentarze i lasy i spotykać się będą ze znajomymi bez lęku, rękę nieznajomym podawać, a dzieci sadzać w szkole w zasięgu rażenia oddechem ?
    — To znaczy, ten… — odrzekł Vaxinus — Tak jakby… Niezupełnie… Chorować będą i kaszlem się zanosić i nie będą się spotykać w grupach powyżej 5 osób (chyba że w Sylwestra) i nadal żyć będą w lęku. Kowidymus przywoła bowiem Detala i Ontariona, i inne swoje ślepe sługi, które nie będą widzieć znamienia Vaxinusa na waszych ramionach. Ponadto jest to lud krnąbrny i nie wszyscy przyjmą z wdzięcznością moje dary i nie wszyscy uwierzą w ich moc. I tak jak jeden niedogotowany nietoperz może skazić całą ziemię zarazą, tak jeden niedowiarek bez mego znamienia na ramieniu i maski posłuszeństwa na twarzy może pozbawić mocy wszystkie zastrzyki Fizeriona. Dlatego jeśli ktoś nie przyjmie darów, które przynoszę, albo przyjąwszy, nie podziękuje Vaxinusowi i Fizerionowi, albo, nawet podziękowawszy już, zwątpi w ich moc i na głos to wypowie, nie pozwolisz takiemu pozostać przy życiu. Kto zerwie z twarzy maskę posłuszeństwa i kto nie przyjmie znamienia Fizeriona, temu nie sprzedasz ani od takiego nie kupisz, takiego usuniesz spośród swoich robotników i spośród znajomych na Naszej Klasie i każesz takiemu stać na mrozie w kolejce pod marketem z meblami, a w końcu pojmasz go i spalisz w całopalnej ofierze ku chwale Vaxinusa.
    — To na cóż, Vaxinusie, mamy nosić maski i nakłuwać ciało, jeśli zaraza nie ustąpi ?
    Na te słowa Vaxinus zapłonął gniewem i odrzekł:
    — Chorobanie, czyżbyś był antyszczepionkowcem ?
    I zawstydził się Choroban swych słów i więcej nie zadawał już głupich pytań.
    --------------------------------

    #pasta #koronawirus #covid19 #covid1984 #bekazcovidian #satyrapolityczna #korwin #konfederacja #dobromirsosnierz

    Autorem tego zacnego tekstu jest Dobromir Sośnierz - najbardziej znany teolog w Polsce. Umieściłem tutaj te wersety bo uważam, że zasługują na większą rzeszę czytelników.
    pokaż całość

  •  

    Macie tu sztosik pastę na poprawę humoru.

    Nie uwierzycie co się wczoraj odjebało. Poszedłem koło 23 do sklepu monopolowego dokupić sobie browarów bo po czteropaku naszła mnie chęć na więcej, a tak się składa, że mieszkam w centrum i do tego sklepu idzie się przez dosyć dynamiczną okolicę gdzie w weekendy imprezują śmieszki.
    Wracam z kolejnym czteropakiem do domu a tu nagle jakiś lekko najebany mati do mnie podbija czy nie mam ognia. Akurat miałem więc mu dałem i jakoś się wywiązała rozmowa, bo ja miałem na sobie akurat koszulkę Deadmau5, którą wygrałem w jakimś konkursie w internecie a on zaczął gadać, że Deadmau5 najlebrzy itd., i wyszło na to, że on tu na ławce pije ze znajomymi i mogę z nimi się napić jeśli mam taką chęć i wolę. Myślę - chuj, nie mam nic lepszego do roboty to mogę spróbować wyjść trochę do ludzi więc podeszliśmy do tej jego ekipy, która składała się z jakichś 10 osób, panien i typów.

    Jak się zaraz okazało większość z nich to byli tegoroczni matu­rzyści (ja 22 lvl), którzy mają teraz długie wakacje i tak sobie często piją. Jako, że piłem już piąte piwo to przybyło mi trochę kurażu i w miarę normalnie mi szły rozmowy z ludźmi i było całkiem sympatycznie. No a zupełnie sympatycznie to się zrobiło jak podeszła do mnie podpita loszka 8/10, która wcześniej gadała z boku z jakimiś koleżankami, i też zagaduje, że hehe Martwamy5z najlebrza, i znowu od słowa do słowa z tego wynikła regularna konwersacja. Ona mówi, że też właśnie maturę zdała i idzie na studia i co ja studiuję. To mówię zgodnie z prawdą, że anglistykę a ona, że OOOOOO bo ona też właśnie będzie na anglistykę zdawała i żebym jej opowiedział jak tam jest itp. No to opowiadam, jakie przedmioty trudne, jakie łatwe, jak wygląda to słynne hehe życie studenckie xD i muszę przyznać, że się trochę kreaowałem na mocnego dynamiczniaka i prominenta wśród braci studenckiej XD

    nie no wiesz na początku to chodziłem na te imprezy do akademików hehe ale teraz za stary na to jestem tam tylko Harnasie piją hehe

    chociaż prawda jest taka, że byłem tylko na jednym spotkaniu integracyjnym na pierwszym roku i napierdoliłem się tam tak, że pierdoliłem straszne głupoty a potem się zrzygałem prosto na nogi jednej karyny i od tego czasu już mnie nikt nigdzie nie zaprosił xD ;__;
    Te moje konfabulacje jednak widocznie podziałały bo loszka była we mnie zapatrzona jak w obrazek, bo hehe starszy chłopak i tak wszystko wie jak na studiach jest hehe. Gdy kończyłem ostatnie piwo to w głowie mi trochę zaszumiało, a i ona była już najebana i nagle proponuje mi żebyśmy się przeszli do sklepu po wódkę razem. No dobra, idziemy. I teraz się zaczęło robić ciekawie bo jak tylko odeszliśmy od jej znajomych to się do mnie przytuliła, więc ja myślę chuj, raz się żyje, hulaj dusza piekła nie ma, i też ją objąłem ręką i tak sobie szliśmy. Kupiliśmy pół litra cytrynówki, stanęliśmy w parku koło sklepu i wypiliśmy po kilka łyków, jeszcze trochę pogadaliśmy i ona nadal momentami mnie obejmowała i

    hehe ale fajnie, że będziemy razem studiować co nie

    i znienacka pyta czy bym jej do domu nie odprowadził bo do tych znajomych nie chce jej się z powrotem iść a sama też nie chce wracać po nocy. No kurwa proste, idę, druga taka szansa się nie trafi, ale tego oczywiście nie powiedziałem tylko chłodno

    Nooo nie wiem czy mi się chce ale hehe dobra niech będzie jak muszę xD

    Szliśmy tak z pół godziny popijając sobie co kilka minut cytrynówkę, ona zaczęła opowiadać, że miała chłopaka ale się nie dawno rozstali bo on zdaje na studia za granicę i taki związek na odległość by nie miał sensu i blablablabla, aż doszliśmy pod jej dom, który się okazał całkiem wyjebaną chałupą. Już mam się żegnać, wódki trochę zostało to akurat będę miał na drogę powrotną, a ta znienacka proponuje żebyśmy razem u niej w domu dopili bo ona jeszcze ma ochotę a na dworze zimno, i że jej ojca nie ma w domu i ogólnie spoko. Ja pierdolę, do tej pory takie akcje to tylko w telewizji widziałem, a jakbym był trzeźwy to bym się obsrał już w momencie jak mnie ten mateosz zaprosił do picia z jego znajomymi ale, że byłem wraz z rozwojem wypadków coraz bardziej najebany to szło mi wszystko nadspodziewanie dobrze. Więc i w tym momencie stwierdziłem, że kurwa taka okazja to mi się już w życiu może nie powtórzyć i wszedłem do środka.

    Usiedliśmy w salonie, przyniosła kieliszki i włączyła telewizję, wypiliśmy po lufie i ona nagle znowu się do mnie przytula tylko oczywiście bardziej niż jak szliśmy po ulicy, bo położyła głowę na moim ramieniu. Mnie wtedy na chwilę alkohol trochę puścił i spiąłem się strasznie a ona w dodatku twarz powoli okręca coraz bardziej w kierunku mojej i mi kładzie rękę na udo. Przez chwilę dopadła mnie stuleja mentalna i chciałem jak ten spierdon pójść do kibla i stamtąd spierdolić przez okno xD ale w końcu pomyślałem, że jak tak daleko już dzisiaj zaszedłem to niech się kurwa dzieje wola boża, nigdzie się nie ruszam i zobaczymy co się stanie, najwyżej się na nią zrzygam ze stresu i wtedy ucieknę jak będzie w szoku. No stało się zaraz to co stać się musiało czyli ona podnosi usta do moich i jest to słynne ruc­hanie w sensie lizanie, muszę dodać, że po raz pierwszy w życiu, i nagle zdenerwowanie mnie zupełnie odpuściło i też ją obejmuję i zaczynamy się całować jeszcze bardziej, gorąco się kurwa robi. Ona mnie głaszcze po udzie i jak się domyślam nieprzypadkowo ręką już zjeżdża na kutacza a ja się w tym momencie orientuję, że kościej jak sam skurwysyn, bo wcześniej byłem tak zajęty tym lizaniem, że nie ogarnąłem xD
    No to ja ją kurwa chaps za cyca przez bluzkę (duże miała te cycki, ja pierdolę) a ona bierze moją rękę i wsadza pod tą bluzkę, tak na gołe ciało. To ja już poszedłem na całość i wpycham łapę pod stanik i KURWA ZŁAPAŁEM ZA GOŁĄ PIERŚ ŻEŃSKA JA PIERDOLĘ MYŚLAŁEM, ŻE TO SIĘ NIE STANIE NIGDY i masuję. Ta mi już rozpina rozporek i bramy niebios się przede mną rozstępują a tu nagle przed domem trzasnęła brama czy furtka. Loszka się zerwała, podbiega do okna i mówi, że boże jej ojciec wrócił miało go do niedzieli nie być, że jak mnie tu zobaczy z wódką to nas oboje zapierdoli i żebym łapał flaszkę i się chował. Wepchnęła mnie do jakiegoś do jakiegoś kurwa schowka na odkurzacz i siedzę tam po ciemku obsrany jak nigdy nasłuchując co się dzieje. Słychać, że ojciec wchodzi do domu i

    Ty ni-nie śpisz

    ewidentnie najebany

    O cześć tato hehe miałeś być po weekendzie

    i ten ojciec zaczyna wzburzony opowiadać, że miał gdzieś jechać z jakimś Waldkiem ale Waldek go wystawił i pojechał z Michałem więc on poszedł pic do Czarka itd. itp. W tym momencie myślę, spoko, pogada chwile, pójdzie spać a ja spierdolę do domu a może nawet rozwinę dalej sytuację z loszką bo benis ciągle stoi jak pojebany.

    I wyglądało no to, że wszystko będzie dobrze aż słyszę

    A czyj to portfel?

    i wkładam łapę do tylnej kieszeni i już wiem czyj, bo kurwa mój, musiał mi wypaść na kanapie. Loszka mówi, że koleżanka zostawiła a ojciec, że to męski portfel przecież (skórzany, bardzo elegancki, dostałem od babci na święta) i on zaraz sprawdzi. No nie powiem żeby ustalenie właściciela wymagało znajomości w policji bo tam był mój dowód, legitymacja, karta do biblioteki i ogólnie z 5 dokumentów jednoznacznie stwierdzających moją tożsamość w tym to, że nie jestem koleżanką.
    I wtedy się zaczął rozpierdol

    KTO TU KURWA BYŁ?!?!?! GDZIE ON KURWAAAA JEEEEST!!!? ZNOWU SIĘ KURWISZ? PRZYSIĘGAAAAM ZAPIERDOLEEEEE

    I lata jak pojebany po domu i szuka, głośno przy tym ogłaszając, że jak mnie znajdzie to mi urwie jaja. Ja już byłem obsrany całkowicie i tylko się modliłem żeby nie zajrzał do tego schowka. Modły jednak nie zostały wysłuchane bo nagle drzwi się przede mną otwierają, światło mnie oślepiło bo siedziałem w ciemności, słyszę OSZ TY KURWO JEBANA, ciągnie mnie za chabety, od razu na wylocie JEB JEB JEB - trzy razy z plaskuna po mordzie i o własne nogi się wypierdalam na podłogę. Wtedy zobaczyłem twarz mojego oprawcy, był to pomysłodawca i założyciel kabaretu Ani Mru-Mru Marcin Wójcik, którego roześmiana na scenie twarz tym razem wyrażała szaleńczą wściekłość

    MÓW GNOJU OSTATNIE SŁOWA BO TERAZ CIĘ KURWA ZABIJĘ, ROZUMIESZ CHUJU? MYŚLISZ, ŻE BĘDZIESZ MI CÓRKĘ PIERDOLIŁ TO SIĘ GRUBO KURWA MYLISZ

    i na prawdę nie wyglądał na kogoś, kto żartuje (a tym bardziej zawodowo). Przestraszyłem się w chuj i zaczynam go błagać o litość, łzy już mam w oczach, trudno mi artykułować wyrazy. Ona płacze TATUSIU BŁAGAM ZOSTAW GO ON NIC NIE ZROBIŁ, NIC NIE BYŁO NA PRAWDĘ. Wójcik mi się przyjrzał, patrzy na moją koszulkę i pyta

    A co to za kurwa uszata?!

    Jąkając się próbuję tłumaczyć, że to taki artysta, ale nie zdążyłem nawet trzech słów powiedzieć jak Wójcik ryknął szyderczym śmiechem

    O JA PIERDOLĘ, DOROSŁY CHŁOP A W MYSZCE MIKI CHODZI!!! NO KURWA LUDZIE TRZYMAJCIE MNIE XDDD

    a potem

    Ja ci kurwa zaraz dam Myszkę Miki pedale jebany, zobaczysz

    mówiąc to zaczął bardzo mocno ciągnąć mnie za uszy, co jak rozumiem miało mnie w rezultacie upodobnić do Myszki Miki lub jak kto woli Deadmau5a.
    Myślałem, że mi kurwa te uszy urwie, błagałem o litość ale nie dla niego było to pojęcie obce. W pewnym momencie przekręcił mnie na brzuch, jednym ruchem ściągnął spodnie i krzycząc

    PRÓBA MIKROFONU SKURWYSYNU

    zapakował mi rzeczony mikrofon, który widocznie został mu z jakiegoś występu, prosto w dupę. Z bólu zawyłem na całą dzielnicę a on w tym momencie zakneblował mnie wsadzając mi do ust mój portfel.

    I więcej się tu nie pokazuj, kurwa, w myszce miki chodzi

    rzucił wypierdalając mnie na ulicę. Obolały uciekłem do domu.
    Gdy obudziłem się dzisiaj rano uznałbym wczorajsze wydarzenia za zły sen, gdyby nie piekący ból małżowin usznych oraz to, że wysrałem przed chwilą taką gąbkę co jest na końcu mikrofonu. #przegryw #pasta
    pokaż całość

  •  

    Ależ mnie grzeją ci wszyscy wielbiciele taniochy z OLXa. Człowiek chce się pozbyć mebli, gratów i innego syfu, wystawia ogłoszenia w dobrej wierze i się zaczyna spektakl cebulozy. Reżyseria Grotowski, kreacje wybitne. Postaci można podzielić na dwie grupy. Pierwsza to ludzie o pochodzeniu prawdopodobnie bliskowschodnim. Nie świadczy o tym karnacja ni akcent ale zamiłowanie do targowania się. No to mam ten regał kupiony za ponad tysiąc, obity jest, fakt, dlatego sprzedaje za stówę.

    I zaczynają się telefony.

    -Ale zaznaczył pan, że jest obity, to ja kupie ale za siedemdziesiąt złotych bo co ja z obitym zrobię?

    Jeśli o mnie chodzi, to możesz sobie go w dupala wsadzić i patrzeć jak wystaje.Tak kurwa mać, zaznaczyłem, że jest obity, dlatego sprzedaje dziesięć razy taniej.

    I trwa taka bladź w przekonaniu, że coś ugra, bo przecież za 3 dychy to własną matkę sprzedałaby uchodźcom, co sobie w obozie nie radzą z ogniami grasującymi w lędźwiach.

    -No czekam, za 70 biore, namyślił się pan.

    Namyślił. Kurwa nawet nie wiesz jak bardzo namyślił.

    Druga grupa to jest jakaś nowa subkultura na której trzeba badania zrobić. Jak znacie socjologa to dajcie znać. Siedzą w domu i mają filtry poustawiane na wszystkim co jest za darmo. Chuj czy potrzebne czy nie. Kolekcjonują wszystko co się da. Układają to sobie w domu i walą konia patrząc na to, ile zgromadzili niepotrzebnego gówna. Chęć posiadania niszczy. Gdybym wystawił swoją kackupę i opisał, że za free to miałbym milion chętnych. Nie jak normalni ludzi, tutaj normalności nie ma. Tutaj jest walka o darmoszkę. Wariują na widok darmochy jak niemce na majątek waszych dziadków. I jazda.

    Smsy zaczynające się od

    -witam

    I już wiem, że ten człowiek nie tylko nie zna zasad języka ojczystego, ten człowiek jest chujem, albowiem pisze te smsy o 2 w nocy.

    -witam aktualne

    A ty się rano kurwa gościu zastanawiaj co ma być aktualne o 2 w nocy. Od razu wiadomo, że było pite, wszyscy z fejsa poszli spać, więc został OLX i tam kontynuujemy poszukiwania szczęścia.

    -A chuj, wypiłem osiem piw, oooooojeeeeebaaaaanyyyyy, młot kowalski za darmo! Biere! Ciekawy czy mi dowiezie.

    No właśnie. Oddaję za darmo, to znaczy, żem frajer. Dlatego dostaję takie wiadomości

    -Witam czy możliwy dowóz do Chujmiwdupedolnych? Bo ja biedna a pan pewnie kawał paniska jak za darmo rozdaje.

    Oczywiście, że możliwy. Jeszcze po drodze wstąpię wam po czteropak Harnasia i rów ogolę, cobyście mnie mogli poruchać, taki jestem dobry. A jak ja nie przypadnę do gustu, to partnerkę poproszę. Ruchajta ile wlezie, przeca za darmo.
    A niektórzy przyjeżdżają. Fakt, są tacy. I tutaj zdziwienie następuje:

    -Ale jak to pan nie zniesie? Przecież to pierwsze piętro, to sami mamy znosić? To pan jest strasznie niekulturalny.

    Może bym i zniósł, jakbyście pedryle przyjechali o omówionej godzinie, a nie o 22.30 i napierdalal w dzwonek z takim impetem, że mój chory na białaczkę kot stracił sierść ze stresu. Napierdalali. Przyjechali. Kluczowe słowa, bo zawsze przyjeżdża cała rodzina. Masz do oddania zeszyt szesnastokartkowy z krokodylem, ale i tak przyjedzie mąż, żona, niedojebany syn, a z okna widzisz, że w bordowej Skodzie Favorit czeka jeszcze gruba teściowa, która rozgląda się nerwowo czynikt nie podjebał im okazji sprzed nochala. To ona jest prowodyrem całej akcji.

    -Uczta się młodzi, wszysko za darmo dajo.

    A potem rosną kolejne pokolenia i tak ten świat się skończy. Wszystko co za darmo to zabiorą, a całą resztę szlag trafi, bo będzie za drogo.

    Ale się wkurwiłem.
    #pasta
    pokaż całość

  •  

    Największa beka jest z Michała Dolezala. Chłop szył jakieś sukienki na zadupiu w Czechach za marne pieniądze.
    Adam Małysz przygotowując się na występ w rajdzie Dakar jeździł po ulicach czeskich miejscowości. Zauważył szyld szwalni Dolezala i wpadł na pomysł, że kupi jakąś sukienkę dla swojej żony na urodziny. Możesz zapytać a czemu nie wybrał jakiegoś porządnego sklepu, już spieszę z informacją że taki rajd to kupa pieniędzy do wydania, a Michał szyje za grosze, może i chujowo ale tanio.

    Michał Dolezal przyjechał do pana Adama do hotelu po wymiary. Zastał w łóżku Małysza z żoną naszego ukochanego prezesa Apoloniusza Tajnera (to akurat fakt autentyczny). Nagrał całe zajście i szantażował Adama, że ujawni nagranie jeśli nie wkręci go do PZN.
    Nasz legendarny skoczek nie miał wyjścia i musiał zwolnić Stefana Horngachera i zatrudnić krawca.
    I tak o to Dolezal dostał samograja, co ze względu na dobre wyniki naszych skoczków w poprzednim sezonie nie wzbudzało podejrzeń. Sezon się skończył a trzeba przygotować naszych zawodników do kolejnego. Michał zabrał się do roboty i o to widzimy efekty.
    Co można więcej powiedzieć, no może skaczą chujowo ale za to kombinezony są dobrze uszyte.

    Pan Adam Małysz jednak kocha bardziej skoki niż żonę i kazał wypierdalac Dolezalowi, co zostało sfotografowane.

    #skoki #pasta #heheszki
    pokaż całość

    źródło: ei_1642371837568.jpg

  •  

    - Dlaczego pijesz? - zapytał Mały Książe pijaka. Ten zaś przychylił szyjkę i ciągnąc solidnego łyka patrzył nieobecnym spojrzeniem w gwiazdy. Chwilę później rozległo się kwiczenie świń, a pijak rozsiadł się wygodnie i odpowiedział:
    - KURRRRŁA, KIEDYŚ TO BYŁO.

    #pasta | #heheszki

  •  

    Ostatnio mam taką fantazję seksualną.
    Chciałbym, żeby Pani Georgia "Troubleinc" Paras (specjalnie z dużej) usiadła mi swoim dużym, greckim, ulanym przez wieloletnie siedzenie przed komputerem, dupskiem na twarzy.
    Wyobrażam sobie jak wraca do domu po ciężkim dniu komentowania, zmęczona i lekko wkurwiona, bo musiała użerać się z działaczami z Riotu, i ma ochotę na relaks. Każe mi położyć się na płasko na podłodze, po czym ściąga ubranie wiechrznie, zostając w samej koronkowej bieliźnie, ciasno opinającej jej gładkie wielkie ciało. Uśmiecha się do mnie i zadbanymi dłońmi z krwistoczerwonymi paznokciami głaszcze mnie w okolicach odbytu i penisa. Całuje delikatnie me usta, po czym zdejmuje majtki, obraca się tyłem i siada zadem na mojej twarzy tak, że nos mam w jej odbycie, a usta w wargach sromowych. Zaczynam zachłannie chłeptać jej pusię, ona zaś wije się z rozkoszy, bujając biodrami po mojej głowie to wprzód, to w tył. Tymczasem moje małe ostrze zniszczonego króla stoi już na baczności czekając na rozkaz dupiatej casterki...
    #leagueoflegends #pasta
    pokaż całość

  •  

    Szukam pasty gdzie chłop poszedł do burdelu, mial portfel na rzep i jak chciał zapłacić to wszyscy usłyszeli jak otwiera portfel i się na niego dziwnie patrzyli.

    #pasta | #kiciochpyta

  •  

    dobra już czas

    najwieksza beka jest z apoloniusza tajnera xD gość dostał fuchę po znajomości po pijaku od znajomego szwagra (to jest akurat fakt autentyczny) a z racji że nic nie umiał no to yyyy będziesz trenerem reprezentacji polski w skoki narciarskie xD chuj że to przed małyszem znało w ogóle 14 osób w polsce xD łatwa fucha i nikt ci nic nie wypomni bo nikt się nie zna xD

    fart i pech życia to pojawienie się adama małysza xD nagle kurwa z pizdy wygrał zawody i zrobił się problem xD po pierwszym zwycięstwie tak zachlali że na następnych zawodach to apoloniusz tajner dopiero uczył się machać tą chorągiewką i że niby odczytuje coś z tego monitora i analizuje najlepszy moment na skok xD potem właściwie jak on może trenować jak on ani razu nie skoczył i podobno nawet na nartach jeździć nie umie xD "adam, proszę, rób to co zawsze" xD no rozpierdala mnie kariera tego typa, teraz poważny członek rady skoczków polskich narciarskich, prezes zarządu xD jebany się wstrzelił bardziej niż adam
    #skoki #heheszki #pasta
    pokaż całość

    źródło: wykop.pl

  •  

    O tym jak ten trzeci z #ichtroje (alias Jacek Lągwa) stał się moim hostingiem zdjęć na #facebook (inb4, wiem że teraz można wysyłać wiadomości do siebie, ale nasza jednostronna współpraca trwa od dwóch lat xD)

    Nie chcę mi się przez kabel USB przesyłać zdjęć na komputer, więc wysyłam je Jackowi na Messenger i potem zgrywam sobie to na PC. Lecą filmy, zdjęcia, skopiowanie teksty etc. Nic drażliwego wbrew pozorom, raczej głupie obrazki.

    Przez 2 lata nie odczytał żadnej wiadomości, a jako że mi niedawno wyskoczył artykuł w google, że jest bankrutem to idąc tokiem wykopowych eksperymentów społecznych, byłem ciekaw czy zareaguje na słowo powiązane z "pieniądze". Tym sposobem pierwszy raz od dwóch lat odczytał wiadomości ode mnie xD ciekawe co sobie pomyślał jak przescrollował wiadomości do góry xD
    #heheszki #pasta @Misterius
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: comment_pNm0V4hI9MWT9juigOhhX60OnNkSdMUA,w400.jpg

  •  

    Gadka o szanowaniu planety

    Słuchajcie, przestańcie mi już pierdolić o tym szanowaniu planety. Jebać to wszystko. Że co? Że jakieś gatunki wymierają? Kurwa zawsze wymierały. My zawsze mówimy:” szanujmy planetę”, „to dla planety”.

    Chuja tam dla planety! Co wy se kurwa myślicie, że wy dopierdolicie tą planetę jakimś plastikiem, czy czymś? Kurwa, w tą planetę od miliardów lat napierdalały meteoryty, a wulkany i trzęsienia ziemi rozpierdalały wszystko dookoła. Wy myślicie, że z tym swoim kurwa CO2 albo innym gównem spierdolicie tą planetę? Nie. Spierdolicie jedynie środowisko dla was samych. Więc przestańcie mi tutaj pierdolić „Dbajmy o planetę”, skoro robicie to z własnych egoistycznych pobudek. A może właśnie człowiek jest tym kolejnym gatunkiem, który ma wyginąć? A planeta świetnie sobie ze wszystkim poradzi i życie nadal będzie się tutaj toczyć, przez kolejne miliardy lat, lecz bez szkodnika, jakim jest człowiek.

    #pasta #heheszki #przyroda
    pokaż całość

  •  

    Słuchajcie, mam znajomego który prowadzi restauracje sushi na Służewcu. Jest załamany, twierdzi że takiego eksodusu klientów nie miał. Przychodzą by popatrzeć przez szybę, albo liczą coś na kalkulatorze po czym wychodzą z lokalu przeklinając coś pod nosem typu "Glapa ty kurwo". Przyszedł ostatnio taki jeden w garniturze, co zwykle wpadał na lunch biznesowy z kolegami, poprosił jedynie o matche z dodatkiem melisy, mówił że te pisowskie śmiecie to go wykończą i jak tak dalej będzie z tymi stopami, to wakacje na Fuerteventurze które zabookował jeszcze w ubiegłym roku szlag trafi i albo będzie musiał wziąć dodatkowe godziny w korpo, albo spędzi je w Białobrzegach u babci. Kumplowi zrobiło się żal i dał mu duży zestaw Oshinoko to ten go całował po rękach i mówił, że z wdzięczności zaprasza go na domówkę którą urządza w swoim nowym apartamentowcu, tylko prosił by wziął ciepły sweter bo kaloryfery ma pozakręcane. Ogólnie to jest nieciekawie, kumpel zastanawia się na przerobienie lokalu na bar mleczny, gdyż jak twierdzi klientela mu zubożała do tego stopnia, że parówki z musztardą to może być hit tego roku.

    #nieruchomosci #kredythipoteczny #pasta #mieszkaniedeweloperskie
    pokaż całość

  •  

    Pewnego dnia Albert Einstein zaczął pisać na tablicy:

    9x1 = 9
    9x2 = 18
    9x3 = 27
    9x4 = 36
    9x5 = 45
    9x6 = 54
    9x7 = 63
    9x8 = 72
    9x9 = 81
    9x10 = 91

    Wszyscy zaczęli się śmiać, bo pan Einstein się pomylił. Prawidłowy wynik równania 9 x10 to 90. Śmiali się z niego wszyscy uczniowie.

    Albert Einstein czekał spokojnie, aż grupa się uspokoi, po czym powiedział: "Sklejcie kurwa pizdy, bando niedojebanych ameb. Zacząłem pisać zero, tylko kreda mi się kurwa wypisała. Ale nie, kurwa, jeden z drugim już się cieszy, że Einstein się pomylił. Otóż kurwa nie tym razem, wy małe kurwie. Nie tym razem. Wiadomo, społeczeństwo tylko czeka na Twój najmniejszy błąd i nie powstrzyma się, aby Cię za niego nie skrytykować, wyśmiać i rozliczyć, ale najważniejsze to umieć się odwinąć i wszystkim kurwa śmieszkom zajebać taką ripostę, żeby się uszami nakryli i zesrali na miętowo.
    Morał? Nie pozwól, aby zwykła krytyka zniszczyła Twoje marzenia, zamiast tego Ty zniszcz krytyków. Pieprz to co mówią i ich matki też pieprz. Napierdalaj. Depcz przeciętniaków. Bądź Einsteinem. Bądź Batmanem. Nie bądź sobą, bo jesteś kurwa nudny. I nie bądź jak jakiś fajfus czy Kobus, który na sto procent przekręci moje słowa."

    #takbylo #pasta #gownowpis #motywacja #coaching
    pokaż całość

  •  
    21232f297a57a5a743894a0e4a801fc3

    +8

    Co tu się dzisiaj stało? Lecieliśmy z nocną jak co noc.. nawet my nie wiedzieliśmy co się dzisiaj odku**wi . Wtedy zaatakował nas Rumun. Ja miałem wiele szczęścia. A kur*wa co tu się nie działo. wóda, dziwki, lasery - a czy wy wiecie że ludzie zwłoki.. a zresztą - wystarczy powiedzieć, ze było bogato. Po godzinie znudziły się mu kadłubki. Były co prawda nagie zdjęcia, ale po tym jak Rumun wrzucił cp. przeglądaliśmy z wykop z ostrożna. to trzeba przeżyć. i to wszystko na legalu - gratis. na koszt białkowa. Usunięcie konta i brak możliwości ukrycia postów dodało animuszu. Jakie to kur.. chore - myślę sobie.

    #heheszki #wykop #programowanie #pasta #kapitanbomba #programista15k #rumunzibm #hakerzy #polska #nocnazmiana
    pokaż całość

  •  

    Hej Mirki. A czy Wy wiecie, że już od jakiegoś czasu deweloperzy testują wprowadzenie nowego typu apartamentu na trudne czasy Ład++ ?
    Znam pewnego dewelopera i ostatnio, gdy się widzieliśmy na budowie udało mi się dowiedzieć czegoś ciekawego.

    Co prawda jeszcze nie mówi się o tym głośno, żeby ludzie się na to nie rzucili jak szczerbaty na suchary, ale deweloperka już od jakiegoś czasu bardzo uważnie śledziła poczynania naszego kochanego rządu i wychodząc naprzeciw ciągłym podwyżkom cen prądu jak i gazu zaczęła dokładać oprócz mieszkań mikro-apartamenty, w których zwyczajnie wody, prądu ani gazu NIE MA!! Czaicie, jaki zajebisty pomysł?

    W apartamencie jest podciągnięte światło, za które będą się składać uczciwie pracujący lokatorzy, więc można świecić dowoli. Nie ma niestety gniazdek, ale to ze względu na brak prądu, za który nie trzeba będzie płacić, jak zdążyłem już wspomnieć wyżej. Za ogrzewanie również nie trzeba będzie płacić, ponieważ apartamenty są postawione w środku pionu, gdzie z każdej ze stron takie mieszkanie jest ogrzewane przez sąsiadów.

    Jest niestety kilka minusów tego rozwiązania. Otóż z racji tego, żeby takie rozwiązanie działało wydajnie, apartament jest pozbawiony okien. Co nie zmienia faktu, że przy nowoczesnym budownictwie i tak uznałbym to za plus, bo w sumie siedzi z bloku obok nie będą nam pukać w okna i przyglądać się co robimy. Drugim z problemów jest sama wielkość takiego mikro-apartamentu. Z racji tego, aby był dobrze ogrzany, oraz możliwości puchnięcia jak największej ilości takich apartamentów wśród "normalnych" mieszkań jest jego powierzchnia. Mają one od 1,5m2 do max 2,5m2. Ale ponownie, gdzie człowiekowi chciałoby się chodzić po mieszkaniu, skoro teraz jest praca zdalna, poza tym nawet jeśli się wychodzi do pracy, to dzięki Pan rząd musimy pracować więcej i dłużej, by dostać to samo, więc wracamy tylko chwilę odpocząć.

    Żeby nie płacić za prąd, nie pozostawiono żadnych gniazdek, ale i to da się rozwiązać. Zawsze będzie można pożyczyć przedłużacz od sąsiada, bądź naładować sobie laptopa, czy powerbanka w najbliższym McDonald's. Ta druga opcja wydaje się rozsądniejsza, ponieważ przy okazji będzie można zjeść, a indukcji nie podłączymy. Chyba że ktoś wstawi sobie butle gazową i kuchenkę, ale to już pewnie na własną odpowiedzialność. Tak samo na własną odpowiedzialność można by podłączyć złodziejkę/rozdzielacz do światła, który daje i światło i gniazdko, ale przypuszczam, że to do pierwszej wpadki by było.

    Ostatnim z minusów jest niestety brak toalety. No ale to w pewien sposób deweloperzy chcą rozwiązać tym, by na każdy blok przypadała wspólna mikro-łazienka. Nie wiem do końca jak chcą to rozwiązać, bo gdy doszedłem do tego tematu to nagle zaczęło mu się gdzieś spieszyć, mówił coś o rosnących cenach artykułów budowlanych i musi zdążyć do hurtowni zanim je znów podniosą, kolejny raz w tym tygodniu, no i temat zakończył. Ale jeśli się jeszcze czegoś dowiem, to na pewno Was zawołam.

    W związku z już dużym zainteresowaniem takie apartamenty będą sprzedawane w bardzo korzystnej, przy tak rosnących kosztach mieszkań, to wręcz za darmo, cenie 60k za metr. Wiec juz za 90k można być właścicielem tego pięknego mikro-apartamentu. Cena jest dla tego korzystna, ponieważ deweloperzy w trosce o klientów chcą, przy tak szybkich wzrostach rat kredytów, aby mogli oni kupić te mieszkania bez brania kredytu hipotecznego.

    Pamiętajcie, jeszcze nie ma oficjalnej informacji na ten temat, bo rząd i deweloperzy jeszcze czekają, w sumie to nie wiem na co (w sumie mogę się tylko domyślać, że kiedy kurz po nowej polityce podatkowym trochę opadnie, to pan premier wyjdzie cały na biało i wprowadzi ten nowy, sztandarowy program mieszkaniowy, by ostudzić i ucieszyć naszych obywateli. Ale to tylko moje przypuszczenie, wysnute między wierszami w trakcie rozmowy), bo rozchodziloby się to jak świeże bułeczki, ale myślę, że zainteresowane kupnem tanio mieszkania osoby zapytają w swojej okolicy o mikro-apartament Ład++ to na pewno już teraz będą mogli się zapisać na listę oczekujących.

    W sumie to tyle, jeśli dowiem się jeszcze czegoś ciekawego, to będę informował na bieżąco.

    #heheszki #patodeweloperka #pasta #mieszkaniedeweloperskie #nieruchomosci #deweloperka #kredythipoteczny #torun #wynajem #polska #polskilad #gospodarka #inflacja #nowywal #nowylad

    pokaż spoiler A tak serio to chyba przez ostatnie genialne pomysły rządu już dzieje się tak źle, że to wszystko mi się przyśniło, przebudziłem się o 4 nad ranem i stwierdziłem, że muszę to spisać, bo do rana zapomnę. Tak właśnie pan rząd działasz na ludzi!! Thx.
    pokaż całość

    źródło: rSaved1933950233538362142.0

  •  

    Słuchajcie co się odjebało

    Byłem ostatnio zatankować na pobliskiej stacji, mój rzęch może nie jest zbyt ekonomiczny, ale pali na pewno mniej ode mnie, hehe. Ale do rzeczy, tankuje do stówy, równo 100,00, znacie tą satysfakcje kiedy wstrzelicie się idealnie w licznik? Ja właśnie tak wtedy miałem. Odłożyłem pistolet na swoje miejsce w dystrybutorze i dumny z siebie podążyłem zapłacić w środku na stacji.
    Było dosyć wcześnie więc poprosiłem Panią z obsługi o kawę. Po czym ona mówi do mnie "za wszystko będzie 192 złote i 53 groszy". Ja trochę w szoku no bo wiadomo, kawa na stacji może do najtańszych nie należy, ale bez przesady. Pani z rezygnacją wskazuje mi palcem cennik, a tam gdzie kiedyś było napisane "duża biała kawa 7.99" ktoś dopisał czarnym markerem koślawe 3 przed starą ceną.
    Myślę sobie ok, ale na co poszła reszta pieniędzy? Przecież tankowałem do stówy. Pani na stacji lekko się zmieszała i mówi, że reszta jest za paliwo, całe 213,70 zł.
    Myślę sobie, hola hola, przecież jeszcze niedawno było mniej za wszystko. Pytam czy na pewno policzyła z mojego stanowiska i wskazuje tam palcem. Ale zauważam, że jakiś koleś w czapce tam stoi i wylewa benzyne do ścieku obok mojego auta.
    Zdenerwowany wybiegam tam i krzycze do typa "Panie, coś Pan głupiał? Zostaw to!". A ten nic, tylko dalej leje z dystrybutora jakby kwiatki podlewał. Podbiegam do niego i próbuje wyszarpnąć mu z ręki pistolet, ale skubany nie chciał odpuścić, zaczęliśmy się szarpać i w całej tej szamotaninie spadła mu czapka. Patrzę na niego a tu nie kto inny jak Donald Tusk. Zamurowało mnie, Tusk wyrwał mi z ręki węża i strzelił mi benzyną prosto na kurtke, po czym wywinął salto w tył i krzyknął "Fur Deutschland!". Następnie puścił się biegiem w stronę najbliższego osiedla. Później znajomy stamtąd mi mówił, że ktoś tam podobno w całym bloku podkręcił liczniki gazu, ale nie wiem ile w tym prawdy.

    pokaż spoiler #furdeustchland #tusk #inflacja #heheszki #bekazpisu #pasta
    pokaż całość

  •  

    #heheszki #humorobrazkowy

    #pasta ciałem się stała

    źródło: 271895937_10158286968121406_8424607901273625804_n.jpg

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Kurna mirki, co za pojebana akcja, trochę jak #pasta i trochę #alkoholizm ale w 100% prawdziwa (styczeń 2022) i raczej nie taka zbyt śmieszna, co bardziej żenująca, ale chciałem się tym #gownowpis podzielić.

    No więc tydzień temu miałem imprezę firmową, najebałem się jak szpak, bo na koszt firmy, no i niestety lubię wódę, a jak jest okazja to z nawalenia się w moim smutnym życiu skorzystam. Wiem, chujowo, ale i jest jak jest,.

    No więc pamiętam, że pijemy sobie z ziomkami, wóda wchodzi jak złoto, gadka się kręci, robi się późno, potem łapię blackout i... budzę się w środku nocy - uff, na szczęście w swoim mieszkaniu (mieszkam sam), więc ulga, bo nie pamiętam ja dotarłem, ale wrodzony GPS znów mnie szczęśliwie zaprowadził, ale w sumie to mniejsza.

    A budzę się w swoim wyrze, bo jakoś tak mi się zimno zrobiło (a śpię na waleta). Szukam wiem po ciemku kołdry po całym łóżku, aby się nakryć, bo pewnie gdzieś zwaliłem, ale ni chuja. Zapalam lampkę nocną - rozglądam się - i nigdzie na wyrze, jak i w całej sypialni nie widzę śladu po kołdrze. Spałem bez żadnego przykrycia.

    I tu łapię banię - co do ku*wy?! Przecież jak wychodziłem z mieszkania to normalnie było pościelone, abym pierdolnął się i zasnął po powrocie bez żadnych ale.

    Zaczęła mnie ogarniać panika i trochę takie zimne poty - kto do kuźwy zaj*bał mi kołdrę? Przecież sam bym jej nie wyniósł, bo po jaki chuj? Czy ktoś jeszcze tutaj jest? Zacząłem chodzić po mieszkaniu i szukam tej kołdry, pierw pod łóżkiem, potem innych pokojach - no nie ma, wtf...

    I wtedy zaczęły przychodzić myśli absurdalne, że kuźwa, może jakieś duchy czy inne szatany? Co prawda jestem #ateista i w żadne #duchy nie wierzę, ale lubię sobie zapuścić często jakieś horrory, a do tego ledwie parę dni temu skończyłem seanse z paranormal activity, gdzie jakieś "zło" ściąga śpiącym domotorom przykrycie, ciągnie za nogi itp. jazdy. No i w tym momencie oblały mnie dosłownie zimne poty, a faza weszła mocno, bo jeszcze mocniej szumiało we łbie po ilości wypitej wódy, więc doszedłem do wniosku, że może właśnie coś takiego dzieje się na moich oczach.

    Dreszcze mnie przeszły jeszcze bardziej, dostałem gęsiej skórki, przez dobre 5 minut siedziałem na łóżku gapiąc się w ścianę i rozmyślając jak to kuźwa jest możliwe, czy #bog istnieje, czy faktycznie właśnie doświadczyłem akcji jak z horrorów i w moim domu czai się jaki demon, który właśnie ze mną pogrywa kradnąc kołdrę, której nie ma nigdzie na mieszkaniu? Brzmi śmieszne, ale wtedy na serio zacząłem to rozważać. xD

    Co więc dalej? O czym ja w ogóle rozmyślam, przecież to bezsensu, wierzysz w końcu nauce... Stwierdziłem, ze chj, pierdlę, idę spać bo i tak ledwo się trzymam, czuję że jestem jeszcze wstawiony, więc mimo to wyjebane, w szafie powinienem mieć jakiś koc to się przykryję i rano może trzeźwiejszym umysłem rozkminę co się stało. Tak więc idę ponownie spać.

    Wziąłem koc, ale poszedłem jeszcze do kibla się załatwić, bo się uaktywniła #kackupa, siadam więc na klopa i tak patrzę przed siebie, a tu widzę pralkę załadowaną do pełna, chociaż przecież pranie już robiłem...

    I co się kuźwa okazało? W środku pralki widzę zaginioną kołdrę, patrzę drzwiczki trochę osmolone jakimiś rzygowinami, fuj - wniosek nagle wydał się prosty i mnie olśniło. A więc zapewne wróciłem najebany z imprezy do domu, poszedłem spać, musiało mi się gdzieś rzygnąć na kołdrę, co mnie zbudziło, następnie musiałem sam półprzytomny wziąć tę kołdrę i na automacie wrzucić do pralki, bo przecież tak spać nie będę, po czym najebany z powrotem wróciłem na wyro i jebn*łem się w objęcia Morfeusza, który przy okazji wyczyścił mi resztki pamięci z tego etapu.

    I w tym momencie szczerze mi ulżyło, że to jednak ja, pajac i #pijak, a nie żadne #nadprzyrodzone coś...

    Ot i cała historia tego patologicznego wpisu. Jeżeli dotrwałeś do końca to przepraszam za zmarnowany czas. Nie warto było, ale życie pisze głównie nudne historie, a ja nie wiem po co chciałem się tym podzielić... ¯_(ツ)_/¯

    btw. po paru dniach, w momencie jak to piszę, okazało się, że trochę mi "kapło" jeszcze na narzutę i nie chce się doprać ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #61e1671779ccb9000a8efe60
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
    Wesprzyj projekt
    pokaż całość

  •  

    "Uspokój się, bo cię ten brzydki pan zabierze" To usłyszałem dzisiaj w sklepie, robiąc zakupy. W scence rodzajowej udział brała mama dziecka, lat 40-coś (albo spracowane 35), dziecko lat około 5 i ja. Sytuacja stara jak świat - dziecko drze ryja, rodzic traci argumenty i siłę spokoju, po czym przechodzi do groźby - że zły lud (w tej zaszczytnej roli ja) go zabierze. I niby spoko, bo dziecko przestało płakać ale czemu mnie w to wciągnięto? I czemu brzydki pan? Normalnie bym to olał, pokurwował pod nosem i poszedł dalej. Tym razem jednak mi się ulało. - No dobra - mówię do matki - co się dzieje? - O widzi pan! - matka mówi teatralnie, jak w jasełkach - Jasiu się brzydko zachowuje! I ponieważ pan jest brzydki, to może go pan zabrać! BO BRZYDKIE DZIECI IDĄ Z BRZYDKIMI PANAMI (normalnie prawie jak hymn ).
    - Spoko, biorę dzieciaka! - patrzę na matkę i mrugam okiem.
    Matka zadowolona, że dołączyłem do gry. Jednak ona gra w makao, a ja w pokera na noże:
    - Zdrowy jest? - pytam matki.
    - Słucham?
    - Czy zdrowy? - mówię i podchodzę do dzieciaka. Podnoszę mu wargę, patrzę na zęby, badam oczy. Matka dostała lekkiego pierdolca:
    - ALE CO PAN ROBI? - Sprawdzam, czy zdrowy. Chorego nie biorę, nie będę się znowu męczył, ciężko potem sprzedać.
    Matkę zatkało, a ja sięgam po telefon, robię dzieciakowi zdjęcie i udaję, że gdzieś dzwonię: - No siema, mam towar dla Ciebie. Pięć lat, zdrowy, szatynek, brązowe oczy.... -udaję, że słucham - nie, aż taki ładny to nie jest. Na adopcję też średnio. Ale może na części? Czekaj, zaraz zapytam: - Chłopczyk siusia regularnie? Nerki w porządku? Matka wyrwała do chłopca i zaczęła z nim uciekać. Ja za nią krzyknąłem:
    - NO I CO PANI CZAS ZABIERA, JA TU POWAŻNY HANDEL LUDŹMI PROWADZĘ A PANI TAK!

    A wszystko dlatego, że nazwała mnie brzydkim..

    #zonabijealewolnobiega #humor #pasta #pdk #madki #p0lka
    pokaż całość

  •  

    Byłem bardzo słabym uczniem, jednak zdawałem z klasy do klasy. Nauczyciele często ułatwiali mi zdanie, dając mi do zrobienia jakieś zadanie dodatkowe, albo pytając z czegoś po lekcjach (żeby klasa się ze mnie nie śmiała). Nauczycielka od matematyki, pani Jadwiga była dość starą i wymagającą nauczycielką, jeżeli ktoś się nie uczy - nie zdaje. Tego dnia na poprawę czekało sporo osób a ja byłem pierwszy w kolejce. Pani Jadwiga siedziała przy biurku. Patrzyła na mnie swoim mrocznym wzrokiem. Usiadłem po przeciwnej stronie biurka. Ona zadała mi pierwsze pytanie, na które na szczęście znałem odpowiedź. Pani Jadwiga często zakrywała twarz dłońmi, i ciężko wtedy wzdychała. To samo zrobiła i teraz, zdjęła swoje okrągłe okulary, zakryła twarz dłońmi mówiąc "Dobrze.", po czym ciężko westchnęła. Robiła tak bardzo często, jednak teraz lekko się to różniło. Czekam 10 sekund, 15, minutę a ona dalej w bezruchu.
    -Co się kurwa dzieje? - pomyślałem z niepokojem.
    -Czy pani mnie słyszy? - nie odpowiedziała. Nie wiem co mi odjebało, ale postanowiłem sprawdzić puls. Okazało się że nie żyje. Spanikowałem, złapałem ją i schowałem w szafce z przyborami którą zamknąłem na klucz który następnie połknąłem. Następnie sprawdziłem co takiego trzyma w reklamówce z biedronki. Okazało się że to były jej ubrania, oraz berecik. Często robiła pranie w szkole. Szybko się przebrałem, założyłem okulary które zostawiła na biurku oraz berecik żeby nie zauważyli że jestem łysy i poprosiłem następną osobę na poprawę. Głównie byli to dresiarze i k***y które się ze mnie śmiały. Nie przepuściłem do następnej klasy ani jednej osoby. Od tamtej pory żyję jako pani Jadwiga. Mieszkam u niej w domu, pracuję jako wymagająca nauczycielka matematyki. Boję się przyznać mamie do tego co się wtedy stało.
    #przegryw #pasta #heheszki
    pokaż całość

  •  

    Mój kierownik dobry jest, sapał do mnie, że śmiałem przyjść 10 minut przed początkiem zmiany, żeby posłuchać ciszy na zakładzie, papierosów nie palę ale mam swoje małe przyjemności. Najlepsze jest to, że gnoi ludzi, że wychodzą równo o czasie lub wykazują inicjatywę. Wychodzi z założenia że jak jest czas na komórkę to pracownik dobrze wykonuje swoją pracę.Nie wspomnę o tym, że cała firma ma monitoring ale nigdy nie jest sprawdzany bo ma zaufanie do pracowników. A jak on potrzebuje ludzi na nadgodziny to pierwszy zawsze przeprosi, że przeszkadza i grzecznie pyta czy przyjdę za 3x stawkę bo wie że sobota też dzień święty.Byla również podwyżka inflacyjna, ale żeby zatrzymać podwładnych oddał część swojej podwyżki dla nas. Chyba czas na zmiane roboty i jakieś poważniejsze traktowanie.
    #pracbaza #januszebiznesu #januszex #pasta
    pokaż całość

  •  

    Czy zwróciliście uwagę, że w serialu Marian Paździoch podkochuje się w Halince Kiepskiej? Kilkukrotnie w różnych odcinkach daje znać, że postrzega ją jako atrakcyjną i mógłby z nią barabarzyć. W odcinku "Świece na wietrze" Marian pod wpływem emocji związanych z wypadkiem i otarciem się o śmierć, wyznaje jej wprost swoją miłość. I co najciekawsze ona zgadza się uciec z nim od męża w romantyczną podróż. Co więcej, w odcinku "Jesień średniowiecza" Paździoch korzystając z wehikułu czasu zmienia historię i bierze ślub z Halinką. W alternatywnej wersji wydarzeń możemy zobaczyć, że tworzą bardzo szczęśliwą rodzinę, a mieszkanie wypełnia ciepło rodzinne i dziecięca radość.
    I teraz pomyślcie sobie, jak w tym kontekście tragiczna wydaje się historia Mariana Paździocha. Mieszka tuż obok ukochanej kobiety, zmuszony codziennie patrzeć, jak związek z bezrobotnym alkoholikiem powoli wyniszcza ją emocjonalnie. I chociaż Halinka często grozi rozwodem i w późniejszych odcinkach jasno wyraża pogardę dla swojego męża, to jednak nadal trwa w tym małżeństwie. Być może właśnie dlatego Paździoch nocami przychodzi do Ferdka z wódką i rozmawiają o najróżniejszych aspektach życia, bo stara się zrozumieć, co takiego widzi w nim Halinka.

    #heheszki #seriale #swiatwedlugkiepskich #pasta
    pokaż całość

    źródło: ei_1642110239718.jpg

  •  

    Bądź mną
    Lvl 33
    Znajdź firmę produkującą ławki, sofy i inne dupopodpieracze
    Firma na skraju bankructwa
    Wykup firmę za 3,80
    Rozkręć biznes
    Produkuj sofy które spełniają oczekiwania nawet najbardziej wymagających klientów
    Firma się rozrasta
    Twoje fotele kupują nawet Chińczycy żeby jebnąć nalepkę "Made in China"
    Stonks √
    Po 5 latach generujesz takie zyski że Elon Mózg pyta o pozwolenie
    "Weno pożycz na rakietem, chcem w kosmos ;_;"
    Marcin Krul Ławek
    Masz władzę
    Całe narody i społeczeństwa siadają na tym, na czym im każesz
    Nikt nie kupuje sofy Ikea, teraz wszyscy siedzą na ławkach "Marcin"
    NARESZCIE WŁADZA
    Jam jest Marcin Władca Ławek
    Pora na wdrożenie planu "Siadaj mi na mordzie +"
    WYPIERDOL Z PRODUKCJI WSZYSTKO NA CZYM MOŻNA USIĄŚĆ
    Przekonaj rządy krajów aby dokonywały konfiskaty foteli, ławek, sof, puf, stołków, wszystkiego co dotyka cipek
    czujedobrze.png
    Ludzie nie mają gdzie siadać.
    Siedzą na ulicach
    Wpada Marcin
    Odjebany na złoto Król Foteli i Stołków
    Suki siadają mu na mordzie
    CZUJĘ MIĘKKO MARCIN
    Jam Jest Marcin Władca Foteli

    #pasta #heheszki #takbylo
    Pasta kolegi spoza Wykopu. Pozdrawiam Bartka
    pokaż całość

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #pasta

0:0,0:1,0:1,0:2,0:3,0:0,1:1,0:2,0:0,0:0,0:1,0:3,0:2,0:0,0:1

Archiwum tagów