•  

    #poroncowekino powraca a wraz z nim #filmnawieczor: "Cam", który jest od wczoraj dostępny na platformie #netflix. Wcześniej longplayowy debiut Daniela Goldhabera można było oglądać głównie na festiwalach, gdzie na Fantasia Film Festival zgarnął nagrodę za najlepszy scenariusz. Film skupia się na dziewczynie imieniem Alice, która pokazuje swoje walory przed seks kamerką. Ktoś niestety przywłaszcza sobie twarz głównej bohaterki i przejmuje jej konto...

    Obraz, wbrew powyższemu opisowi, nie skupia się na typowym schemacie "revenge movie" ani też specjalnie nie zadaje pytań, czy praca, którą wykonuje bohaterka jest moralna bądź nie. Za to bardzo udanie pokazuje, jakie zagrożenia czyhają na zwykłego, szarego człowieka w internecie. Czy to w nadchodzącej dobie "deep fake" czy też po prostu wskutek rozwoju technologicznego i przeniesienia swojego życia do tego wirtualnego. Stalkerzy, złodzieje tożsamości, ostracyzm społeczny. Główna bohaterka bardzo dobrze poradziła sobie z rolą, wypadła naturalnie, co było szalenie ważne - to ona ma 90% czasu na ekranie. Dzięki niej film ogląda się z dużą dozą przyjemności i ma się wrażenie, że podobna historia może wydarzyć się tuż za ścianą, u Twojej sąsiadki. Całość dopełnia udanie dobrany soundtrack stojący gdzieś na krawędzi synthpopu i dancepopu.

    Krótko podsumowując: udany film, bez dłużących się minut. Nie wgniecie może Was w fotel i nie usuniecie po nim panicznie swoich zdjęć z portali społecznościowych, ale powinniście się dobrze bawić. Lekki klimat kiczu w transmisjach, soft-porno, realna główna bohaterka, trochę cycków... ( ͡º ͜ʖ͡º) Opis:

    pokaż spoiler Popularna dziewczyna pracująca na seks kamerce traci konto na rzecz swojej sobowtórki. Postanawia więc odnaleźć tajemniczą nieznajomą i odzyskać skradzioną tożsamość.


    Muszę Was przeprosić, że ostatni raz o filmach nabazgrałem tutaj jakieś 6 miesięcy temu, niestety pochłonęły mnie inne obowiązkowi, ale liczę na to, że będzie pojawiać się więcej takich mini-recenzji. I nie tylko SF jak kiedyś :) #film #thriller #netflixpl #kino #sciencefiction #filmy #ogladajzwykopem #cam
    pokaż całość

  •  

    Dzisiejszy #filmnawieczor (+ kod na #pysznepl, szczegóły na końcu) to "The Girl with All the Gifts" (2016) czyli jeden z najlepszych filmów o zombie (a raczej z tłem o tej tematyce), jaki miał premierę w ostatnich latach. To postapokaliptyczne kino, w którym ludzkość znajduje się w mocnym odwrocie i rozpaczliwie stara się znaleźć z tej sytuacji wyjście. Brzmi schematycznie? Na szczęście tylko brzmi - film wywraca znane schematy do góry nogami i cholernie mocno trzyma w napięciu.

    Nie oczekujcie tutaj krwi lejącej się hektolitrami i taniego patosu. Mimo wielu scen, w których czujemy zagrożenie i dochodzi do bezpośredniej konfrontacji, nie mamy tutaj do czynienia z typowym kinem akcji. W szerszej perspektywie obraz skupia się na rozwoju bohaterów, ich postępowaniu i zdaje się pytać, gdzie znajduję się granica w której możemy kogoś określić jako istotę ludzką. Mimo wszystko przez blisko 2 godziny ani razu nie czułem się znudzony - to bardzo udany mix, gdzie wszystkie elementy są spójne i dobrze ze sobą grają, a twórcy nieraz potrafią bardzo udanie zaskoczyć widza. Zdecydowanie polecam, nawet jeśli nie jesteście fanami tego typu filmów - spokojnie, powinien przypaść Wam do gustu.

    Opis:

    pokaż spoiler Zniszczony przez globalną katastrofę świat przyszłości zaludniony jest przez żądne ludzkiego mięsa stwory. Nadzieją dla ocalonych wydają się militaryzacja życia codziennego oraz prac nad stworzeniem człowieka-hybrydy, zdolnego przetrwać na skażonym terenie. Obiecującym obiektem badań jest dziewczyna o imieniu Melanie, która jednak staje przed egzystencjalnym pytaniem: do którego gatunku należę?


    Jeśli podobają Ci moje wpisy dot. kina to zaobserwuj proszę mój tag - #poroncowekino. Przy okazji - jeśli dotarłeś do tego miejsca, zostaw plusa. O 20:30 wśród plusujących zrobię #rozdajo kuponu -10zł (apka, MWZ 20zł) na Pyszne.pl ʕ•ᴥ•ʔ #kino #film #filmy #sciencefiction #scifi #postapokalipsa #ogladajzwykopem
    pokaż całość

    źródło: tgwatt.jpg

  •  

    #filmnawieczor: "Triangle" (2009) - dziś film, który trudno jest mi jednoznacznie ocenić. To na pewno ciekawa pozycja będąca mixem thrillera, #scifi i mystery movie kierowana do osób, które pod płaszczykiem tego co widać na pierwszy rzut oka lubią doszukać się drugiego dna i połączyć fabularne elementy układanki w całość.

    Twórcom udaje się w pierwszej części filmu bardzo fajnie zbudować napięcie i klimat, jednak te elementy z czasem zanikają - środek filmu jest dosyć średni. Wpływ ma na to głównie sama fabuła, która nie ustrzegła się błędów logicznych i w pewnej chwili zaczyna nużyć (mnie nie przestraszyła, a chyba taki był zamysł). Do tego dochodzi też aktorstwo i dialogi, które są co najwyżej średnie. Na szczęście materiał na końcu powraca na właściwe tory i zalecam uważne śledzenie tego, co dzieje się na ekranie w trakcie trwania całego filmu, ponieważ pomoże to w późniejszej interpretacji. Jeśli ktoś potrafi przymknąć oko na lekko drewnianych bohaterów i na środek filmu, który wskazuje na jakieś slasherowe kino klasy B to myślę, że całościowo będzie zadowolony.

    Opis:

    pokaż spoiler Sztorm wywraca jacht z grupą przyjaciół na pokładzie. Przepływający statek pasażerski, który jest dla nich jedyną szansą schronienia, okazuje się opustoszały.


    Jeśli podobają Ci się moje wpisy, to zaobserwuj proszę mój tag, będzie mi niezmiernie miło - #poroncowekino ʕ•ᴥ•ʔ

    #kino #film #filmy #sciencefiction #ogladajzwykopem #horror
    pokaż całość

    źródło: triangle.jpg

  •  

    #filmnawieczor: "Coherence" (2013), czyli film, który - jak na swoją jakość - nie jest zbyt szeroko znany w Polsce. A szkoda, bo moim zdaniem to bardzo udany obraz i liczę, że chociaż kilkoro z Was sięgnie po niego dzięki temu wpisowi. Podobnie jak opisywane swego czasu "Time Lapse" (klik) jest to bardzo niskobudżetowe kino (50k USD!), ale zrealizowane z pomysłem, klimatem i naprawdę wzbudza zainteresowanie od pierwszych minut.

    Oczywiście, małe pieniądze niosą za sobą pewien bagaż. Można przyczepić się do gry aktorskiej a zdjęcia i sama praca kamery nie wypada najlepiej (co nie znaczy, że jest tragicznie ( ͡º ͜ʖ͡º) ). Ale wiecie co? Oglądając miałem to gdzieś. "Coherence" nie jest filmem wybitnym, ale jednocześnie jest swego rodzaju udowodnieniem, że aby zainteresować widza nie potrzeba milionów na znane twarze i efekty specjalne. To obraz, który mimo swoich wad ogląda się z zainteresowaniem. Film polecam zobaczyć, nie jest on skierowany tylko dla fanów #scifi, powinien spodobać się i zaintrygować każdego.

    Jeśli podobają Ci się moje wpisy, to zaobserwuj proszę mój tag, będzie mi niezmiernie miło - #poroncowekino ʕ•ᴥ•ʔ

    #kino #film #filmy #sciencefiction
    pokaż całość

    •  

      @Poroniec: oglądałem. Niby taki nieprzewidywalny, ale w pewnym momencie wszystko staje się jasne i już tak nie pociąga. Poza tym obsada z ulicy. Ale jak ktoś nie oglądał, to może spróbować.

    •  

      @hard1: dlatego też o nim przypomniałem, bo uznałem, że warto go obejrzeć :)

      @stranger13: no niestety obsada z ulicy jest problemem tego filmu, na szczęście przykryte jest to dość zgrabnie fajnym pomysłem. Co do tego, że w pewnym czasie wszystko staje się jasne - i tak uważam, że twórcy nieźle wybrnęli, bo w pewnym momencie myślałem, że się zapętlą i film całkiem znuży. Na szczęście wybili bohaterkę na solo misję i to ich uratowało.

      PS. Mój tag obserwuje już 33 osoby, jest mi niezmiernie miło, dziękuje! (。◕‿‿◕。)
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (11)

  •  

    Dzisiejszy #filmnawieczor to trochę bardziej znany thriller #scifi dostępny na #netflix czyli "Cloverfield Lane 10" (2016). Jak na reżyserki debiut Dana Trachtenberga materiał wypada bardzo dobrze, wciąga, rodzi pytania i nieraz (bardzo udanie!) bawi się z widzem w kotka i myszkę. Oczywiście można narzekać, że film zbudowany jest na znanych motywach, mamy bunkier, koniec świata ale mimo tego całość prezentuje się dobrze. Opis znajduje się w drugim spoilerze.

    Nie byłbym sobą gdybym trochę nie ponarzekał ( ͡º ͜ʖ͡º) Uważam, że z obrazu można było wyciągnąć więcej np. w aspekcie odczuwania klaustrofobii, ciut lepiej zbudować bohaterów. No i ta końcówka - porzucenie kameralnej stylistyki na rzecz (spoiler)

    pokaż spoiler inwazji obcych, ale ten kto oglądał Cloverfield mógł się tego spodziewać


    nie każdemu przypadnie do gustu. Mimo wszystko nie uznałbym tego za wadę filmu, a raczej ciekawy zabieg, który jednym się spodoba a drugim nie. Ogółem - polecam, warto zobaczyć, scifi tam stosunkowo mało :)

    Opis:

    pokaż spoiler Po wypadku samochodowym młoda kobieta budzi się w piwnicy mężczyzny, który twierdzi, że uratował ją przed atakiem chemicznym.


    Jeśli podobają Ci moje wpisy dot. kina to mój tag to #poroncowekino. Przy okazji - jeśli dotarłeś do tego miejsca, zostaw plusa. O 21 wśród plusujących zrobię #rozdajo kuponu -10zł (apka, MWZ 20zł) na #pysznepl ʕ•ᴥ•ʔ Będzie do wieczornego filmu co wszamać! #kino #film #filmy #sciencefiction #thriller #netflixpl
    pokaż całość

  •  

    Dzisiejszy #filmnawieczor to #scifi "Midnight Special" (2016). To staroszkolny materiał zrealizowany w klimacie lat 70' i 80', gdzie na pierwszym planie nie jest wcale "science-fiction" tylko rodzina, a klimat i sam nastrój filmu można ciachać nożem. Reżyser tak naprawdę bez żadnych ostrzeżeń już od pierwszej minuty wrzuca nas na głęboką wodę i chociaż potrzeba chwili, żeby się odnaleźć to moim zdaniem ten zabieg się broni i może się podobać. Tak samo jak może podobać się sam sposób budowania historii i tajemnicy.

    Niestety film sam w sobie idealny nie jest. Trudno jest zbudować relację z głównymi bohaterami (wynika to zapewne z tego, że nie ma w nim rozbudowanych dialogów) a samej fabule brakuje takiego energetycznego kicka. Budowana tak zgrabnie historia do zakończenia niestety nie dojechała, co skutkuje tym, że po pojawieniu się napisów końcowych jesteśmy... nieusatysfakcjonowani. A przynajmniej ja miałem mieszane uczucia. Mimo wszystko, uważam, że warto film obejrzeć i samemu wyrobić sobie na jego temat zdanie, bo to na pewno interesująca pozycja. Choćby ze względu na poziom realizacji, klimat i sposób budowania tajemnic.

    Opis:

    pokaż spoiler Ścigany przez organizacje rządowe oraz sektę ojciec ucieka, chcąc ochronić syna ze specjalnymi zdolnościami.


    Jeśli podobają Ci moje blubry to mój tag to #poroncowekino

    #kino #film #filmy #sciencefiction #thriller
    pokaż całość

    źródło: ms.jpg

  •  

    Było "OtherLife" (klik), "Infini" (klik), teraz czas na podróże w czasie i film "Time Lapse" z 2014 roku. No dobra, "podróże" to może zbyt duże słowo jak na ten film, ale dotyka on tematyki czasu oraz łańcucha przyczynowo - skutkowego. Zarysowując fabułę: trójka współlokatorów odkrywa aparat, który robi zdjęcia przyszłości. Więcej mówić chyba nie ma potrzeby.

    Moim zdaniem to kino co najmniej dobre i to nie tylko dla fanów #scifi. Nie nastawiajcie się na wodotryski i tanie efekciarstwo. To minimalistyczne, niskobudżetowe kino rozgrywające się w 2-3 lokacjach i skupiające się na trójce głównych bohaterów (oprócz nich na ekranie pojawia się garstka gości, epizodycznie) ale za to z bardzo dobrym pomysłem fabularnym. Bo to chyba największy plus tego filmu, historia, brak motywu ratowania wielkiego świata - po prostu zdarzenia, które mogłyby dotknąć hipotetycznie każdego z nas.

    I w sumie z racji tego, że moje wpisy o filmach zaczęły pojawiać się regularnie pomyślałem, że założę własny tag, jeśli komuś odpowiada mój gust. Nie będzie to tylko scifi, po prostu mam aktualnie na ten gatunek fazę. Tag: #poroncowekino

    Jeśli obejrzałeś to skomentuj, zrobi mi się ciepło na serduszku ʕ•ᴥ•ʔ

    #kino #film #filmy #filmnawieczor #sciencefiction #thriller
    pokaż całość

    źródło: timelapse.jpg

    +: maciej1711, W..........a +5 innych
Ładuję kolejną stronę...

Archiwum tagów