•  

    Od poniedziałku 13 grudnia w Lidlu będzie czarnoprochowiec w dobrej cenie. Warto kupić bo może za kilka miesięcy trzeba będzie polować ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #lidl #strzelectwo #pozwolenienabron #bron #czarnoprochowce #heheszki

    źródło: lidld.jpg

  •  

    Kilka dni temu jakiś wykopek popełnił bardzo emocjonalny wpis o broni; że do zabijania i w ogóle ktoś, kto się tym interesuje ma nie po kolei w głowie a posiadanie to już zbrodnia sama w sobie.
    Ach, zadźganie kogoś nożem jest w sumie spoko, bo nóż nie służy do zabijania.
    Jak to często bywa, wyjaśnienie, do czego może służyć broń w rękach zdrowego psychicznie człowieka, spowodowało usunięcie wpisu z wszystkimi komentarzami XD

    A że zacząłem już przy okazji wyjaśniać, jak łatwo zrobić pozwolenie i że jest to nawet mniej kosztowne od własnego prawa jazdy, to swój wpis ponawiam w celu obalenia kilku mitów, które, jak się okazuje, obalić ciężko.

    Nie wnikając w szczegóły, koszt samego pozwolenia = koszt prawa jazdy.
    Pomijam zakup np. szafy, którym co niektórzy próbują straszyć. Możesz kupić mały używany sejfik za 300zł albo wypas szafę za 3000. Jedną i drugą kwotę można równie dobrze stracić w jeden wieczór w klubie, zależnie od "fantazji".

    Straszenie długim czasem. Prawda, czas oczekiwania to jakieś 5-6 miesięcy. Ale to nie jest tak, że spędzasz ten czas pod urzędem :)
    Udajesz się w kilka miejsc, składasz kilka papierów i tyle. Godzinowo wychodzi szybciej, niż prawo jazdy.

    Ilość przepisów do nauczenia - na pozwolenie sportowe; trochę więcej, na zwykłe; trochę mniej.

    Łooo, panie, a to drogo jest. Kogo to stać?
    Zależy co się chce mieć.
    Tak przykładowo, do rekreacyjnego postrzelania z różową, rodziną bądź znajomymi wystarczy taki GSC FireFly. Do kupienia już za około 1200 cebulionów.

    #bron #pozwolenienabron #strzelectwo #sport #ciekawostki
    pokaż całość

    źródło: GSC firefly.jpg

  •  

    Dokładnie 245 zł i jedna godzinna wizyta na strzelnicy w roku - tyle mnie kosztuje roczne utrzymanie sportowego pozwolenia na broń palna: pistolet i karabin.

    W cenę wchodzi: jednorazowy udział w zawodach (czas trwania poniżej jednej godziny), naboje, wypożyczenie broni. Jak będę miał swój pistolet to oczywiście będzie taniej. Zanim zdobyłem pozwolenie, wyobrażałem sobie ze zawody to poważna sprawa i trzeba mieć duże umiejętności. Nic bardziej mylnego. Zawody to po prostu wizyta na strzelnicy, która praktycznie nie różni się od zwykłej wizyty na strzelnicy niezawodniczej. Przychodzisz kiedy chcesz, strzelasz z czego chcesz i do widzenia. Ludzie obsługujący strzelnicę ci pomagają, pokazują nawet jak obsłużyć broń. Wiedza że ludzie przychodzą często tylko po to by utrzymać pozwolenie i są bardzo przyjacielsko nastawieni. Sędzie nawet zrobi ci zdjęcie jak poprosisz. Moim zdaniem warto. Polecam strzelnicę Iglica w #warszawa która odwiedzam raz w roku właśnie by utrzymać pozwolenie.

    Ze strzelby zrezygnowałem, bo nigdy mnie nie kręciła. Strzelba to dla mnie bezsensowna broń xD Nie widzę realnego zastosowania, ale mogę się mylić. Nie chcę się kłócić w tym temacie i szanuje jesli ktoś lubi.

    Oprócz tego, mam pozwolenie kolekcjonerskie na wszystkie 3 rodzaje broni zrobione razem ze sportowym wraz z #braterstwo - bardzo polecam. Szybko, łatwo, bezproblemowo. Śmieszne, że dla większości ludzi broń palna to temat tabu. Mam nadzieję, że prawo nigdy się nie zmieni na gorsze. Obecnie pozwolenie na broń może bez żadnego problemu łatwo dostać każdy człowiek. Pomijając ludzi, którzy mają formalnie zdiagnozowane problemy psychiczne.

    #pozwolenienabron #oswiadczenie
    pokaż całość

  •  

    Nawalili na zawodach tych zdjęć, to jeszcze jedno #pokazmorde. Czy dobrze się odjebałem na wkurwianie jamnika? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #lekkapiechota #zawody #sport #hobby #strzelectwo #pozwolenienabron #bekazlewactwa

    źródło: 242587323_4687944124551006_4478241355558507657_n.jpg

  •  

    Pochwalę się, za mną moja pierwsza Mykita i drugie zawody z tego karabinu. Nie było najgorzej, w klasie Standard zająłem 21 miejsce na 42 startujących. Konkurencje przeróżne, strzelało się od 300 do 500 metrów, ale był też tor, gdzie cel znajdował się w odległości 1065 metrów i nawet dwa razy go trafiłem, choc do tej pory nigdy tak daleko nie strzelałem (najdłuższa strzelnica w okolicy Wrocławia to ~650 metrów). Podobnie z ruchomymi celami na 300 metrów - pierwszy raz coś takiego próbowałem i trzy próby zaliczone. Warunki zmienne, pochmurno lub patelnia, boczny wiatr od 1 do 4 m/s, no i piękne okoliczności drawskiego poligonu. Zajebiste doświadczenie, naoglądałem się dobrych polskich strzelców i kupę zajebistego sprzętu, o którym na razie można tylko pomarzyć. Super zawody, polecam. (Na zdjęciu z kolegami z Wrocławia, Piotrek wygrał kategorię sprzętową Open)

    #strzelectwo #strzelajzwykopem #wojskaobronyterytorialnej #pozwolenienabron #strzelnica #longrange #pokazmorde #sport #hobby
    pokaż całość

    źródło: IMG_20210808_112850_788.jpg

  •  

    A wczoraj sobie pobiegaliśmy po strzelnicy. Przez ostatni czas zrzuciłem jakieś 15kilo, dziś rano waga pokazała 91. Do tego troche biegania i treningów kardio i kondycja taka, że nawet za bardzo mi się tętno nie podnosi, nie mówiąc o tym, że już oddechu nie tracę.

    #strzelnica #strzelajzwykopem #pozwolenienabron #pokazkarabin #pokazmorde #hobby #sport #sportywalki pokaż całość

    źródło: streamable.com

  •  

    Sprawdza się życiowa prawda, że przestępcy zdobędą broń.

    Podejrzany o zabójstwo trzyosobowej rodziny Jacek Jaworek nie miał pozwolenia na broń, z której padły śmiertelne strzały (...) Według nieoficjalnych informacji, użył pistoletu TT.

    Znalezisko: https://www.wykop.pl/link/6185949/

    #mikroreklama #bron #pozwolenienabron pokaż całość

    źródło: encrypted-tbn0.gstatic.com

    •  

      @krajzega: No tak bo wy zawsze uważacie że to wina czarnych. A ja powiem sprawdzam i wrzuce ci dane z krajów afrykańskich gdzie tendencja jest ta sama i im mniej broni tym mniej zabójstw z jej udziałm i już więcej nic nie odpiszesz. Czemu te rozmowy zawsze idą tym samym torem....

    •  

      @Moisze: bo w wiekszosci ci ludzie co chcą broni w żabkach to mają dupne argumenty które tak naprawdę są błędem w toku rozumowania typu #urojeniaprawakoidalne , dodam że jak wprowadzono hełmy do wojska niemieckiego w 1 wś to sie dziwili czemu więcej ludzi jest nagle z ranami głowy, dopiero pózniej zorientowali się że zamiast ludzie ginąć od odłamków po prostu byli ranni bo hełm ich chronił dostatecznie dobrze zmniejszając liczbę poległych w wyniku obrażeń odłamkami, a taki zwolennik prawa jak w usa nadal tkwi w tym pierwszym przypadku, ps broń służy do zabijania i powstała dla takiego celu, samochody nie służą do zabijania a dla transportu więc to nie jest dobre porównanie ,,ludzie więcej giną w wypadkach samochodowych", tak samo największym dużym mitem powtarzanym bezmyślnie bezrefleksyjnie jest to że ,,przestępca i tak broń zdobędzie nielegalnie", było już w tym wątku to wyjasnione wczesniej więc nie będe znów wyjasniał pokaż całość

      +: Moisze
    • więcej komentarzy (51)

  •  

    JESTEŚCIE W DUPIE.

    Jak wiecie po prawie 2 latach ukrywania przez opinią publiczną i posłami gotowych projektów ustaw, po próbie przemycenia przepisów i doklejenia go do innej ustawy, po wypieraniu się ujawnionych projektów ustawy o broni, MSWiA wraca z projektem. Wkrótce zostanie przyjęty przez KPRM do prac, specjaliści w ministerstwach dostaną raptem 7 dni na ustosunkowanie się do materii o której nie mają pojęcia i projekt trafi pod pilne obrady sejmu.

    Przepisy są zamordystyczne. Minister Kamiński z satysfakcją ogranicza wam prawo do posiadania broni i implementuje tylko ograniczenia - nie chodzi o dopasowanie się do EU i np demonopolizację posiadania broni zgodnie z treścią ustawy. Tak działa każda autorytarna władza. Kamiński jest świadomy przeszłości ludzi z PZSS, tego, że specjalistą od ustawy w PZ$$ był były oficer SB, że Prezes Polskiego Związku Monopolu Strzeleckiego to też były oficer służb. Kolaboracja z ekipa z PRLu, z komuchami Kamińskiemu nie przeszkadza.

    Prezes Kaczyński jak wiecie ma gdzieś temat strzelectwa i posiadania broni, to nie są sprawy tak ważne jak ziemia pod wieżowce. Chyba jedynym zwolennikiem upowszechnienia strzelectwa w rządzie jest Min. Dworczyk. Kolekcjoner militariów, zaangażowany w rozwój organizacji strzeleckich, program upowszechnienia strzelnic, w promocję karabinka Grot. Jednak dzięki osłabieniu pozycji Min Dworczyka (którego wrzucono na pole minowe jakim jest organizacja szczepień i Szpitala Narodowego itp), tym razem uda się przepchać ten projekt przez KPRM bez przeszkód.

    Stawiam tezę, że ciśnięcie Banasia by jednak postawił zarzuty Morawieckiemu i jego ekipie (czyli min. Dworczykowi też) ma służyć osłabieniu opozycji dla przepisów dot. broni. Bo skutki będą wieloletnie, a innych korzyści z ciśnięcia nieusuwalnego Banasia nie ma.

    W ramach wprowadzanych zmian zapowiadane są m.in (za Milmagiem bo ładnie to podsumowali):

    1. Ustalenie nowych kategorii broni palnej: A, B i C, gdzie kategoria A to broń szczególnie niebezpieczna; Pamiętajcie - implementujemy z dyrektywy tylko ograniczenia - więc nie będzie broni .22 czy strzelb jednostrzałowych na kategorię C

    2. Wprowadzenie zasad, na bazie których broń kategorii A może być posiadana tylko przez sportowców oraz do celów obrony narodowej; - A co to jest broń kat A definiuje rozporządzenie MSW które można zmienić w ciągu 24h między jedną a drugą wizytą w toalecie.

    3. Wprowadzenie zakazu nabywania (z wyjątkiem posiadaczy pozwolenia na broń kategorii A czyli u nas członków PZSS którzy zapłacili grzecznie za aktualną licencję) oraz zakaz posiadania wraz z bronią mechanizmów ładujących do samopowtarzalnej broni palnej centralnego zapłonu, które mogą pomieścić ponad 20 nabojów lub ponad 10 nabojów w przypadku długiej broni palnej;

    4. ograniczenie dostępności broni samoczynnej przerobionej na samopowtarzalną;

    5. Zwiększenie restrykcji (tj. wprowadzenie zakazu posiadania) dotyczących broni kat. A przerobionej do strzelania ślepą amunicją oraz na broń gazową, a także samopowtarzalnej broni długiej ze składaną kolbą;

    6. Wprowadzenie obowiązku przechodzenia badań lekarskich przez posiadaczy broni co 5 lat;

    7. Utrzymanie Monopolu PZSS wbrew dyrektywie i wydłużenie okresu od uzyskania uprawnień związku sportowego do uzyskania pozwolenia na broń do 12 miesięcy (!!!). I nie ma znaczenia czy to będzie w ustawie. Jeśli do posiadania karabinka będziecie musieli należeć do PZSS (a taki monopol jest szykowany) to wam PZ$$ ustali staż 12 msc. ;

    8. Ograniczenie organizacji proobronnych, którym wydawane są świadectwa broni kat. A, do tych, które koordynują swoją działalność z Ministrem Obrony Narodowej lub Ministrem Spraw Wewnętrznych i Administracji;

    9. Zapowiedziany jest przegląd dotychczas wydanych pozwoleń pod kątem spełniania wymogów nowej ustawy i okres przejściowy dla obecnie wydanych pozwoleń. Czyli przeglądną wam szafę, poślą na badania za 400-500 zł, zabiorą karabinek bo za krótka kolba i poślą do PZSS jeśli jesteś kolekcjonerem;
    Planowany termin przyjęcia projektu przez Radę Ministrów został wskazany jako II kwartał 2021 r.

    Polecam art. z Magazynu Militarnego MILMAG ----> :https://milmag.pl/wkrotce-zmiany-w-ustawie-o-broni-i-amunicji/

    Źródło

    #bron #pozwolenienabron #strzelectwo #militaria #pzss #prawo #polityka
    pokaż całość

    źródło: 192879830_5793219967385926_2416370243049472813_n.jpg

    •  

      @L3stko: Jak my jesteśmy a ty nie to siedź cicho i nie bulgotaj.

      A nigdzie nie jesteśmy, bo ustawy nikt nie widział.

      Stawiam tezę, że ciśnięcie Banasia

      Dalej nie czytam, bo robienie narracji, że rząd staje na krawędzi rozpadu koalicji, żeby pocisnąć 230 tys. posiadaczy z czego połowa to leśne ludki to XD

  •  

    Typowy Amerykanin w typowych stanach: (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    • Może sobie na prawo jazdy w 1 dzień kupić zdecydowaną większość broni palnej dostępnej na lokalnym POTĘŻNYM rynku cywilnym broni
    (╭☞σ ͜ʖσ)╭☞
    ° i to bez proszenia się panawładzy każdorazowo o kartki na zakup czy spowiadania mu się po co i na co mu to

    ° tudzież negocjowania "każdemu według potrzeb" ile czego może legalnie w opinii biurokraty posiadać

    • Jak bardzo chce nosić załadowaną broń na ulicy to może sobie raptem w dzień lub max. kilka uzyskać stosowne zezwolenie

    ° (podczas gdy w polszy to przez ten czas to by ledwie udało mu się rozpocząć trwającą miesiącami procedurę administracyjną (ಠ‸ಠ)

    • Jego prawo własności do trzymanej broni i amunicji jest chronione ogólnokrajowo i nie jest tylko ścisłym wyjątkiem od ogólnego zakazu
    (づ•﹏•)づ
    ° bo żeby tam kogoś z tego wywłaszczyć potrzebny jest należny proces i orzeczenie sądu, a nie nadinterpretacja organu wydającego (będącego właściwie sędzią we własnej sprawie (・へ・) czy jedna przepchnięta w trybie zwykłym ustawa ze stolicy.

    • Nawet przy konieczności poddania się sprawdzeniu w federalnym systemie przy zakupie broni palnej, szczegółowe dane o przedmiocie transakcji czy jego numeracji nie podlegają udostępnieniu/centralizacji aby nie wywoływać podejrzeń o tyranię i zamiar masowej konfiskacji.
    (ʘ‿ʘ)
    • Jak chce do swojej broni nabyć/trzymać amunicję to nikt mu nie zagląda w czerwoną książeczkę i nie patrzy czy oby na pewno zgodność kalibru jest czy może mu na upartego dowalić zarzuty o "nielegalne posiadanie naboi"

    • Członkostwo w klubie jest właściwie sposobem na tańsze korzystanie ze strzelnicy i inne korzyści związane ze "stałą subskrypcją" a nie przykrą koniecznością wymuszoną prawem. Z ustanowionym nadrzędnym monopolistą PZ$$.

    ° jak ktoś nie chce to nie musi tego robić, może mieć broń i strzelać dla czystej rekreacji i frajdy, bo nikt mu nie każe regularnie dostarczać kwitów od prezesa i udawać zrzeszonego/zawodnika aby mu nie cofnąć uprawnień i nie wywłaszczyć zmuszając go do zbycia.
    乁(⫑ᴥ⫒)ㄏ

    Tymczasem /stereo/typowy polski "antyprzyrodzeniowiec" i miłośnik reglamentowanej broni:

    Aleeee....aaaaaleeee...te całe jankesy to takie śmieszne ograniczenia na lufy, na jakieś długości panie i pojemności i kolby majo...hue hue... Normalnie karabin jak się patrzy a oni go jak pizdolet klasyfikują (co zresztą w polskich sklepach też ma miejsce m.in. przy PCC (⇀‸↼)....i iiiii....szczelać na full-ałto nie można bo niedozwolone to jest takie rzeczy mieć i tłumiki tak samo. ヽ( ͠°෴ °)ノ

    Nie no jednak przy takich "ostrych" regulacjach to łooo panie to w polszy ta postkomunistyczna u o b i a jest jednak lepsza ( ̄෴ ̄)...hue hue...i bardziej liberalna. Nie to co w tym niu jork czy innej komifornii...hi hi...Normalnie aż człowiekowi się humor poprawia jak się z oriużem stawia na kumendzie i go czynownicy w mundurach jak porządnego łobywatela obsługują. (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    ¯\_(ツ)_/¯ (-‸ლ) ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    #bron #bronpalna #dostepdobronipalnej #pozwolenienabron #takaprawda #polakicebulaki #bekazpolakow #postkomunistycznepanstwomafijne #wolnosc #libertarianizm
    pokaż całość

    źródło: i.imgflip.com

    •  

      Ni, nie można. Nie możba tak po prostu sobie nabyć i trzymać broni w domu bo już przy nabyciu musisz mieć kwity i arbitralne sztuczne podziały.
      @wygolony_libek-97: Pisałeś o noszeniu broni, więc nie cofaj się teraz do kupna. Jak posiadasz broń, to możesz ją nosić. Pomijając broń do celów kolekcjonerskich i myśliwskich (ale w tym drugim przypadku to głównie problem tego, że nie kupisz broni możliwej do noszenia na to pozwolenie :P ).

      Większość posiadaczy broni w Polsce może ją nosić bez żadnych problemów.
      pokaż całość

    •  

      @Strus: Tyle, że to nie stany więc ogółem uprawnienia do broni są ze sobą powiązane w jeden dokument. Gdzie dochodzi do takich biurokratycznych absurdów, że ktoś mający książeczkę-dopuszczenie i pracujący z bronią nawet nie może sobie prywatnie dokupić nabojów do broni kolegi na najbliższe spotkanie na torze.

      A ktoś z pozwoleniem tylko inną literką już np. nie może mieć w posiadaniu broni krótkiej czy małokalibrowej do dostrzeliwania czy treningu między polowaniami i czystej rekreacji. Bo tak sobie niby racjonalny ustawodawca określił.

      A ta sama broń krótka w zależności od kategorii może być albo noszona skrycie czy nawet wnoszona do środków zbiorkomu albo musi być noszona cały czas rozładowana pod rygorem wykroczenia ustawowego.

      Całe szczęście, że ojcowie-założyciele przeczuwali jak mogą się biurokratyczne absolutystyczne raczyska rozwijać i już wtedy wiedzieli jakie skutki dla wolności osobistej może mieć utrzymywanie obywateli w rozbrojeniu. Kiedy to właściwie pan urzędas i władca zacznie się bawić w sędziowanie co komu wolno. A właściwie sądy w takim reżimie tylko to będą głównie przyklepywać chyba, że naprawdę przecholuje.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (14)

  •  

    Chciałem wyrobić sobie pozwolenie na broń sportową. Niestety dowiedziałem się, że potrzebne jest widzenie obuoczne oraz przestrzenne. Od dziecka mam wadę wzroku, która uniemożliwia mi widzenie w 3D. Nie mam problemów z oceną odległości, jazdą samochodem czy motocyklem. Czy miał ktoś z was podobny problem? Nie wiem czy jest sens podejmować temat, bo mogę nie przejść badań okulistycznych.

    #pozwolenienabron #bron #lekarz
    pokaż całość

    •  

      @konto_do_rozdajo: Nieźle. Własnie niedawno zacząłem sie interesować, czy da się to jakoś uratować i przestawić mózg, oczywiście lekarze twierdzą, że nie.. ale Twój przykład pokazuje, ze niekoniecznie mają rację. Różnicę mam podobną, ale dominujące oko jest tak silne, że zamykając je, w dużej mierze widzę ciemność zamkniętej powieki :)

    •  

      @macabrankov: Ja po dziś dziś dzień, jeśli długo nie noszę soczewek to tracę stereoskopie, ale wtedy szybko je znów zakładam i wraca xD Za to książki czytam okiem słabszym, a dominujące ma wtedy rozmazany obraz. Oczywiście do prowadzenia auta zawsze mam soczewkę. Mam jakiegoś hardego farta w życiu, że nie skończyłam z turbo zezem. U mojego synka już nie popełnię tego błędu i biega w okularach od 2 roku życia, bo oczywiście różnowzroczność zeszła w genach ( ͡° ʖ̯ ͡°) Mogę Ci polecić ćwiczenia z książki Barbary Pakuły "Domowa terapia niedowidzenia". No i podstawa to oczywiście korekcja wzroku i obturacja oka dominujacego. pokaż całość

    • więcej komentarzy (63)

  •  

    Śmieszy mnie to jak ludzie otwarcie popierają system pozwoleń i rejestrację broni i równocześnie śmieją się i robią szum pod wykopaliskami o propozycjach regulacji broni w USA. Podczas gdy sami będą musieli grzecznie stać w kolejce do zdania broni pod komendą kiedy polskojęzyczny rząd nagle zmieni prawo i np. zakaże posiadania danego rodzaju broni/magazynku/amunicji itd. Bo każda jedna sztuka broni jest śledzona i ewidencjonowana w centralnym rejestrze do którego dostęp ma nawet zwykły policjant z drogówki

    A wiadomym jest, że w chwilę po tym jak w p0lsce wydarzy się coś co skupi uwagę opinii publicznej na prywatną broń w sposób negatywny to p0lski rząd, czy to PISowski czy inny od razu weźmie się za zmianę prawa żeby zadowolić elektorat. A grupa posiadaczy broni jest za mała i zbyt rozbita politycznie żeby zmienić wyniki wyborów.

    Według mnie broń pozwoleniowa jest bronią której tak naprawdę nie posiadamy tylko płacimy za okresowe użytkowanie. Bo w momencie zmiany prawa ją tracimy. Nie możemy jej zakopać, schować czy "zgubić" bez automatycznych konsekwencji prawnych.

    #bron #bronpalna #broniarze #dostepdobronipalnej #gorzkiezale #takaprawda #wolnosc #liberalizm #zoltasila #libertarianizm #libertarianie #przemyslenia #rozkminy #panstwopolicyjne #rigcz #pozwolenienabron #polakicebulaki #polakirobaki #bekazpolakow
    pokaż całość

    źródło: trybun.org.pl

  •  

    Sądząc po czasie, w jakim moje znalezisko zostało zakopane, połączenie strzelectwa, różowego paska i kolorowej flagi musi obrażać wszystkich wokół w stopniu znacznym. Nie wiem tylko, która strona oburzyła się bardziej ;)
    Trudno, popełnię wpis na mirko.

    Postanowienie - robię pozwolenie. Ciąg dalszy.
    Po co? Bo lubię. Bo mogę. Bo to ciekawy sport, dla każdego, z każdej grupy wiekowej, płci i orientacji.
    Procedura okazała się banalna a koszty do ogarnięcia. Mała szafa na broń wlazła do szafy na ubrania i to z dużym zapasem.
    No dobra, pozwolenie tak na prawdę już zrobione a pierwsze jednostki wylądowały w szafie jeszcze w 2020.

    #rozowepaski - bo to sport dla każdego a broń w odpowiedzialnych rękach jest co najwyżej narzędziem lub sprzętem sportowym.
    Nigdy nie dajcie sobie wmówić, że coś jest męskie/damskie/nie dla was. NIGDY.

    #sport - sposobów na dobrą zabawę na strzelnicy jest chyba kilkadziesiąt. Począwszy od strzelania dla czystej przyjemności "od święta" poprzez całkowicie amatorskie konkursy, zawody regionalne itp.

    #bezpieczenstwo - (w sensie obrony) paradoksalnie, dla większości posiadaczy sprawa drugorzędna. 99% Polaków nie doświadczyło i nigdy nie doświadczy poważnej przestępczości na własnej skórze, dlatego śmieszą mnie próby promowania "posiadania broni" tą drogą. Choć nie powiem; posiadanie naładowanego pistoletu w sejfie w sypialni podnosi poczucie bezpieczeństwa w sposób znaczny.
    Prawdopodobieństwo jakiegoś napadu i konieczności obrony jest w skali kraju znikome ale to Twoje ciało i Twoja sprawa, jak będziesz go bronić. Życzę oczywiście każdej osobie, żeby nigdy nie musiała.

    #pozwolenienabron - bo przepisy się zmieniły. Nie jest idealnie ale źle też nie.

    #tolerancja - bo osoby zainteresowane strzelectwem wciąż są często postrzegane jako te gorsze a ich hobby jako fanaberia.

    #teczowepaski - bo na strzelnicach można spotkać różne osoby, czy się to komuś podoba, czy nie. Do wyboru, do koloru.

    #strzelectwo #bron #chwalesie #przemyslenia #zainteresowania #kijwmrowisko
    pokaż całość

    źródło: gl m.jpg

    Czy kiedykolwiek strzelałaś z broni palnej?

    • 21 głosów (20.59%)
      Nie. Nie interesuje mnie to.
    • 0 głosów (0.00%)
      Nie. Ktoś powiedział, że to nie dla kobiet.
    • 48 głosów (47.06%)
      Tak. Tylko z instruktorem.
    • 4 głosy (3.92%)
      Tak. Okazyjnie. Mam własną broń.
    • 29 głosów (28.43%)
      Tak. Regularnie. Mam własną broń.
  •  

    "Dodatkowo należy zgodzić się z poglądem Sądu I instancji, że przy interpretacji przepisów omawianej ustawy należy uwzględniać, iż posiadanie broni nie należy do konstytucyjnie chronionych praw obywatelskich, lecz jest określonym przez ustawodawcę atrybutem władztwa państwowego związanym z przywilejem posiadania broni jako odstępstwa od generalnego zakazu jej posiadania. Tym samym, skoro prawo do broni jest reglamentowane, to wykładnia wskazanych wyżej przepisów ustawy o broni i amunicji powinna zmierzać w kierunku zawężającym."

    " Organ nie jest w tym przypadku związany żądaniem wnioskodawcy; może, w oparciu o obiektywne i subiektywne kryteria, określić odpowiednią liczbę egzemplarzy broni. Wskazanie liczby egzemplarzy broni jest wprawdzie elementem obligatoryjnym decyzji na co wskazuje dyspozycja art. 12 ust. 2 ustawy, jednak organ Policji ma pełną swobodę w zakresie określenia tej liczby. Jest to bowiem element rozstrzygnięcia, który ma w pełni charakter uznaniowy "
    ------------
    Wyrok NSA- II OSK 21/18
    _____________________

    II OSK 2653/16 - Wyrok NSA
    __________________
    W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego głównym celem takiej regulacji jest zapewnienie kontroli organów administracji nad przyznawaniem pozwoleń na broń. Z tego względu organy Policji posiadają uprawnienia w zakresie odmowy przyznawania pozwoleń na posiadanie broni oraz cofania pozwoleń wcześniej wydanych w sytuacji, gdy posiadanie przez konkretną osobę broni mogłoby przynieść negatywny skutek w postaci zagrożenia interesu bezpieczeństwa lub porządku publicznego. Za nadrzędny cel przyświecający ustawodawcy przy wprowadzeniu do systemu prawnego takiego unormowania należy zatem uznać ochronę bezpieczeństwa i porządku publicznego.

    Prawo do posiadania broni nie należy w Polsce do wolności i praw obywatelskich, jest to uprawnienie bardzo ściśle reglamentowane, również w zakresie korzystania z prawa przyznanego już wcześniej ostateczną decyzją administracyjną. Warunki uzyskania pozwolenia na broń i jej posiadania winny być badane w sposób restrykcyjny, również możliwość cofnięcia pozwolenia nie może być postrzegana jako zamach na swobody obywatela lecz jako działanie prewencyjne prowadzące do zapewnienia szeroko rozumianego bezpieczeństwa.
    --------------
    II OSK 1296/07 - Wyrok NSA

    #pozwolenienabron #bron #bronpalna #dostepdobronipalnej #broniarze #strzelectwo #patologie #postkomunistycznepanstwomafijne #wolnosc #liberalizm #korupcja #nepotyzm #kolesiostwo #pzss #knaga #rozkminy #przemyslenia #panstwozdykty #biurokracja #nierzad #komunaplus #cebulandia #bezprawie #libertarianizm #nadzwyczajnakastaludzi #libertarianie #kuce #konfederacja #konfederacjacontent #prawo #orzecznictwo #sadownictwo #wolnesady #sondowekurwy #gorzkiezale #takaprawda
    pokaż całość

    źródło: scontent.fktw1-1.fna.fbcdn.net

  •  

    NAWIĄZUJĄC DO POSTANOWIENIA NOWOROCZNEGO-STARY ALE (naprawdę) JARY i dający do myślenia TEKST OD ZAŁOŻYCIELA BRATERSTWA
    __________________________
    DLACZEGO PRZYMUS PRZYNALEŻNOŚCI DO STOWARZYSZEŃ STRZELECKICH JEST ZŁY
    ___________________________________

    Strzelectwo w Polsce cierpi na jeden fundamentalny problem: jest za mało strzelców. Nawet kominiarzy jest więcej niż kolekcjonerów broni palnej w Polsce. Mała ilość strzelców sprawia, że politycznie nasz głos jest cichy, nasze postulaty społecznie ignorowane, a nasza siła sprawcza niewielka. Co ważniejsze, strzelcy mają niewielką siłę oddziaływania ekonomicznego. Trudno jest stworzyć nowoczesną, doinwestowaną firmę szkoleniową, jeśli z oferty będzie chciało skorzystać 50-100 osób rocznie. Jest mało miejsca dla bardziej wyspecjalizowanych odłamów strzelectwa: longshotów, dynamiki, czy choćby odchodzącego już w niebyt sportowy pistoletu dowolnego, bo jeśli w naszym powiecie strzela 200 osób, to ile z nich będzie w ogóle myślało o strzelaniu długodystansowym?

    Najgorzej jest z obiektami. Dobra strzelnica, poza silną społecznością lokalną, która obroni miejsce przed deweloperami, czy niechętnymi sąsiadami, potrzebuje dużych nakładów. W dużych miastach nawet niewielka strzelnica może generować koszty rzędu kilkunastu tysięcy miesięcznie. Aby powstał obiekt klasy ogólnopolskiej, niezbędne są miliony złotych.
    Uzbieranie miliona złotych na obiekt nie jest obecnie wykonalne dla żadnej organizacji strzeleckiej (nie liczę PZSS), nawet w perspektywie kilku lat zbierania. Strzelnice w dużych miastach powstają powoli, bo ogromne koszta stałe wymagają albo wysokich cen albo ogromnej ilości użytkowników, a często obu tych rzeczy. Na prowincji otwieranie strzelnic często nie przynosi specjalnych efektów, bo chętnych do strzelania jest tak mało, że obiekt żyje tylko w niektóre dni weekendowe.

    O wiele łatwiej by było, gdyby chętnych strzelców — a więc płacących klientów — było znacznie więcej. Mając dużą bazę klientów firmy otwierają nawet najtrudniejsze, najbardziej kosztowne działalności, wymagające obecności na wszystkich kontynentach i dwuletnich łańcuchów logistycznych. Także w Polsce większa ilość klientów sprawi, że rynek strzelnic poprawi się i przyspieszy.

    Barierą w gwałtownym wzroście ilości strzelców w Polsce nie jest już uznaniowość Policji (choć starają się jak mogą), a skomplikowane procedury wykraczające poza niezbędne warunki (święta trójca: dorosłość, praworządność, zdrowie psychiczne). Duża część osób lekko zainteresowanych strzelectwem zniechęca się gdy słyszy o 6 miesiącach oczekiwania, kilku przelewach na łączną kwotę 2 tys zł, regularnym odstrzeliwaniu “zawodów” na wiwat i zależności od prezesów klubów. Obecne procedury całkowicie nie pasują do kraju leżącego w Europie. Odejście od nieżyciowych procedur jest niezbędne, aby ruch w strzelectwie się unormował w szybkim wzroście.

    Myślę, że większość osób zgodzi się, że istnienie klubów strzeleckich to korzystne zjawisko. Moim zdaniem — bardzo korzystne. Klubów powinno być jak najwięcej, zrzeszających różnych ludzi, o zróżnicowanych zainteresowaniach czy pasjach. Środowisko strzeleckie jest obszerne i nie ma jednego typu strzelców. Szeroka, różnorodna oferta podnosi atrakcyjność hobby zarówno dla ludzi z pozwoleniami na broń, jak i osób, które dopiero zainteresują się bronią palną w przyszłości.

    Kluby i stowarzyszenia strzeleckie organizują lokalne działania, zdobywają i utrzymują obiekty strzeleckie i stanowią miejsce pierwszych spotkań laików ze strzelectwem.
    Obecnie coraz więcej ludzi pierwszą styczność ze strzelectwem zalicza też przez internet: czytając, oglądając filmiki na youtube, rozmawiając ze strzelcami. Jednak nawet najlepsze informacje teoretyczne w internecie nie trafią do wszystkich zainteresowanych i w dalszym ciągu większość strzelców uzyskuje pierwsze informacje w swoim klubie strzeleckim.
    Klubów powinno być dużo, aby była między nimi zdrowa konkurencja, dbałość o członków i stały impuls do rozwoju dla całego środowiska. Kluby strzeleckie to wizytówka strzelectwa i powinny prezentować jak najwyższy poziom.

    Dlaczego zatem przymus przynależności do stowarzyszeń nie byłby korzystny, skoro najwięcej wysiłku obecnie wymaga kontakt z PZSS (dużo osób chce zlikwidować tylko to), a kluby działają pozytywnie i są niezbędne?
    ****
    Przymus przynależności:
    1. utrzymuje przy życiu organizacje patologiczne, pasożytnicze i nie mające żadnej pożytecznej funkcji społecznej (a czasami trzy w jednym),
    2. znacząco zwiększa koszta dla potencjalnych strzelców,
    3. nie przydaje się większości osób
    4. limituje dostęp do hobby, utrudniając poszerzanie grona strzelców
    5. napędza tworzenie i utrzymywanie “hurtowni strzeleckich”, czyli premiuje organizacje ułatwiające spełnianie wymogów, a nie rzeczywiste osiągnięcia (spełnianie wymogów staje się koronnym osiągnięciem organizacji)
    6. daje silną motywację do federalizowania strzelectwa i próby wpisywania monopoli lub oligopoli w prawo
    ----------------------------------------------------
    ad1.
    Największą wadą przymusu jest utrzymywanie organizacji, które nie powinny istnieć lub nie powinny istnieć w tym kształcie. Jeśli utrzymanie pozwolenia wymaga członkostwa w jakimś klubie, to w wielu miejsach w kraju, zwłaszcza gdzie infrastruktura jest gorsza powstanie lokalny monopol. Ludzie będą zmuszeni do dołączenia do jakiegoś klubu i będą żywić organizację, która istnieje tam siłą inercji. Może ten klub ma prezesa – buca, może ma nieżyciowe opłaty i wymagania, może traktuje nowych strzelców źle i zniechęca ich do hobby? Jeśli organizacja ma lokalny monopol i zagwarantowany ustawą stały dopływ nowych “jeleni”, to nie ma żadnej motywacji do zmiany.

    W takim klubie wszystko może być rodem z lat 80 i będzie to świetnie funkcjonowało. Znacie takie kluby w swojej okolicy? Większość na pewno zna. Nie ma żadnej potrzeby inwestowania w polepszenie warunków, jeśli klient przyjdzie tak, czy siak. Albo jeśli klientów będzie tak dużo, że nawet zniechęcając 95% z nich klub się bez problemu utrzyma. Nieważne co myślą ludzie, byle tylko raz wpłacili przelew.

    Takie kluby ograniczają swoich członków, nie trzymają nawet minimum jakości (szkoleń, imprez, czy kontaktów w lokalnej społeczności) i utrudniają nam przekonywanie wahających się do spróbowania strzelectwa. Takie kluby są powodem, dla którego na każdym kursie na patent w Braterstwie jest ktoś, kto przyjechał 400 km na kurs i po kursie wróci 400 km do domu. W lokalnej społeczności nie da się w cywilizowany sposób wypełnić obowiązku ustawowego, więc ci pechowcy wolą spędzić 2 dni w samochodzie. To jest oznaka niesamowitej patologii środowiska, którą obserwuję regularnie.

    Jeśli nędzny klub nie miałby zagwarantowanego prawem dopływu klientów, zdechłby z głodu lub się poprawił. Oba rozwiązania są korzystne, bo na miejsce upadłego klubu ktoś rzutki powoła inny, lepszy.
    -------------------------
    ad 2.
    Członkostwo w klubie kosztuje. Da się zrobić organizację, która spełnia wymagania ustawowe nie pobierając za to ani grosza — w ten sposób operowało Braterstwo w latach 2014-16 — ale wymaga to społecznej pracy i pewnej umiejętności automatyzacji biurokracji, co raczej rzadko idzie w parze (trochę to dziwne, patrząc ilu jest programistów w naszych szeregach). Nie da się na takim systemie pociągnąć całego kraju (bo nawet 20 gr za samą tylko kopertę razy 400 000 potencjalnych osób bankrutuje każdego społecznika), a liczenie, że zbawi nas ktoś, kto poświęci życie w żmudnym klepaniu tych bzdurnych papierów nie powinno stanowić podstaw przy tworzeniu prawa.

    Zatem członkostwo w klubie kosztuje. Bardzo niewiele organizacji strzeleckich w Polsce pobiera mniej niż 100 zł rocznie, zwykle są to kwoty wielokrotnie wyższe. Nawet tysiące złotych każdego roku. Tak duży, nieuzasadniony koszt zniechęca sporą część osób, które mogłyby się zainteresować strzelectwem (a każdy z nich jest na wagę złota). W momencie, gdy ważny jest fakt członkostwa, kluby mogą pobierać pieniądze nie dając od siebie zbyt wiele i rzeczywiście ma to teraz miejsce, gdyż wiele organizacji nie udostępnia swoim członkom strzelnicy, a wszystkie zawody, czy spotkania są dodatkowo płatne. Sumy opłat stanowią niebagatelny argument dla osób, które nie są bronią od małego zafascynowane, a tylko chcieliby sobie “postrzelać” (ja w tej liczbie).

    Obecnie za cenę członkostwa (i udziału w przymusowych “imprezach”) w większości klubów strzeleckich, można kupić naboje wystarczające do regularnego treningu, lub w perspektywie kilku lat odłożyć na nową broń. Można się zapisać na porządne szkolenie każdego roku, wypożyczyć na strzelnicy nową, ciekawą broń lub sfinansować wahającym się znajomym wstęp na komercyjne strzelanie. Można zrobić wiele fajnych, budujących rzeczy za pieniądze, które obecnie są wyrzucane w błoto na obowiązkowe członkostwa.
    ---------------------------
    ad 3.
    Obowiązkowe członkostwa nie dają korzyści przynajmniej połowie osób, które NIE CHCĄ brać udziału w (często nudnych i słabych) aktywnościach organizowanych przez klub. Strzelcy uważają to za marnowanie czasu i pieniędzy i tylko prawny przymus skłania ich do odstrzelenia na pałę kilku osobostartów. Może mają bardziej zajęty rok, może chwilowo strzelectwo sportowe odeszło na drugi plan, może uprawiają dyscypliny, których się lokalnie nie organizuje. A może ich klub organizuje tylko kilka spotkań w roku, w dni powszednie i strzelcy nawet nie mają kiedy skorzystać z oferty klubu? Takie osoby chodzą na zawody do klubu X, ale należą do Y, bo może jest tańszy, bliżej, bardziej znany, itp.
    Członkostwa w klubach często są marnowaniem pieniędzy. Pełno jest osób, które broń mają, żeby mieć. Bo lubią. Dalej płacą za członkostwa (przymusowe), chociaż chcą tylko sobie trzymać pistolet. Nie ma nic złego w braku wzmożonej aktywności strzeleckiej. Nie świadczy to o braku bezpieczeństwa, czy o “bezprawności” takiego pozwolenia.

    Oczywiście jest grono zawodników, którzy robią punkty, jeżdżą, rywalizują. Lubią to. Jestem pewien, że dalej będą organizowane zawody strzeleckie, w których takie osoby będą mogły wziąć udział. Ale to zdecydowana mniejszość. 70-90% osób (ciężko mi oszacować) chodzi na imprezy klubów, do których są przymusowo przypisani z powodu przykazu ustawowego. To nieetyczne, żeby zmuszać dorosłych ludzi do płatnych czynności pozbawionych znaczenia społecznego (start w zawodach nie poprawia bezpieczeństwa publicznego) w imię “dobrego brzmienia przepisu”.
    Zresztą, z punktu widzenia etyki sam fakt, że przynależność byłaby przymusowa jest całkowicie niedopuszczalny, więc nie będę się skupiał na istotnych argumentach wolnościowych, bo są oczywiste.
    -------------------------------
    ad 4.
    Kluby to z definicji zamknięte zbiory osób. Część takich zbiorów nie będzie chciała nabierać nowych członków. “a jak przyjdzie wariat?”, “nie mamy już miejsca na strzelnicy”, “czy teraz każdy burek musi mieć broń?”. Strzelectwo do tej pory było ekskluzywną, elitarną aktywnością i niemało osób tęskni za tym. Lubią się czuć wyżej niż rozbrojony plebs. Nie chcą się ocierać o osoby, dla których pistolet to tak samo przydatne narzędzie jak szlifierka kątowa i jak szlifierka byłoby traktowane: użytkowo, bez czci i szlifowania oksydy po nocach. Do tego (uzasadnione lub nie) obawy o bezpieczeństwo i uzyskujemy częste dzisiaj warunki wstępne: wysokie wpisowe, członkowie wprowadzający, obowiązkowe staże treningowe, długie oczekiwanie na wydawanie dokumentów (żeby delikwent “dojrzał” do pozwolenia).
    Jeśli członkostwo jest przymusowe, to wprowadzenie takich warunków w wielu klubach (a w wielu takie są od zawsze) zabije skutecznie rozwój. Gdzie Jan Kowalski pójdzie, skoro trzy okoliczne kluby go nie chcą, a bez członkostwa nie może uzyskać pozwolenia, żeby pokazać w tych okolicznych klubach, że jest godny zaufania? Paragraf 22.

    Stowarzyszenia kolekcjonerskie były pomyślane w noweli UoBiA 2011 roku jako mechanizm wewnętrznej kontroli. Żeby “wariaci” i “niedojrzali” byli wycinani przez sprawiedliwe i roztropne środowisko. Pomysł ciekawy, bo samooczyszczenie brzmi fajnie. Ale nie działa w rzeczywistości. Gdy ja chciałem uzyskać pozwolenie do celów kolekcjonerskich w 2014 roku, to nie było nikogo w okolicy, kto by mnie chciał przyjąć. Nie miałem żadnych znajomości, ani pleców. Stowarzyszenia z innych województw proponowały mi kilka staży na targach, itp, żeby mnie “sprawdzić”. Jestem i byłem dorosłym, praworządnym Polakiem. Mam nawet wykształcenie i potrafię się wysłowić nie obrażając rozmówcy. Mimo tego nie byłem w stanie przejść sita, było za gęste. “Sprawiedliwe i roztropne” środowisko okazało się raczej ludźmi, którzy zapomnieli jakie trudne są początki bez pleców.

    Założyłem Braterstwo, żeby już żaden praworządny Polak (a tylko tacy uzyskują u nas pozwolenia na broń) nie był nigdy sprawdzany po długości nosa, czy rozstawie źrenic przez nadgorliwców. Organizacje społeczne nie mają dostępu do żadnych rejestrów, czy danych o ludziach i nie mają możliwości ich skutecznie weryfikować. Mogą to robić po wzroście, kolorze oczu lub ilości znajomych w klubie i żadna z tych metod nie pasuje do XXI wieku. Obecnie uzyskanie pozwolenia do celów kolekcjonerskich działa tak, jak powinny działać wszystkie: spełniasz “świętą trójcę”, składasz papier i dostajesz pozwolenie.
    Nie chcę sobie uzurpować znaczącego udziału we wzroście ilości kolekcjonerów (główne zasługi ma śp. 9×19, który polecał każdemu kombinację sport + kolekcja), ale jakimś trafem po 2014 roku liczebność rośnie wykładniczo w statystykach policyjnych
    ---------------------------------
    ad 5.
    Hurtownie strzeleckie. Dzień dobry, nazywam się Paweł, mam 29 lat, jestem programistą i (magią automatyzacji) prowadzę największe stowarzyszenie strzeleckie w Polsce. W temacie hurtowni jestem ekspertem, można zadawać pytania.
    Wybrałem celowo pejoratywnie kojarzącą się w tym kontekście nazwę “hurtownie”, bo to jest zjawisko patologiczne. Jeśli w jednym stowarzyszeniu jest 3 tysiące ludzi i to nie jest klub z ogromną strzelnicą w mieście liczącym ponad 300 tys osób, to coś nie gra. Masowe bicie papierów jest objawem walki ze zbędnym przymusem, który nie spełnia żadnej roli społecznej. Możemy zrobić organizację na milion osób (dokupię tylko mocniejszy serwer), ale nie ma to żadnego sensu. Kolekcjonowanie danych osobowych przez byty prawne i podbijanie dziesiątek papierów dziennie nie buduje naszego środowiska, tylko pozwala na rozbrojenie zbędnych, idiotycznych pomysłów.

    Kluby strzeleckie powinny być lokalne. Przydomowe. Zrzeszać kilkuset co najwyżej pasjonatów (jedyny wyjątek: duże miasta i duże kluby z dużymi obiektami). Z prezesem każdy powinien być na “ty”, a prezes powinien znać ludzi po imionach. Tylko w ten sposób mamy gwarancję lepszej obsługi, miłych kontaktów i jakości w środowisku.

    Hurtownie powstają z powodu połączenia kilku powyższych punktów: zbędnego przymusu, marnych klubów lokalnych, wysokich opłat w tych klubach i trudnych barier wejścia. Jeśli ktoś ma ganiać na drugie województwo odbywać “staże na targach” dla krótkowzrocznych autorytetów kolekcjonerskich, to woli wejść na Braterstwo, zapłacić przelewem 10 zł i już, akredytujemy go błyskawicznie jako kolekcjonera (mam taką moc ustawową). Zatem trudno się dziwić, że ludzie płyną do dużych, medialnie znanych organizacji (niska cena także nie przeszkadza). Hurtownia to jest najlepszy symptom problemów. Możecie nie wiedzieć, że kluby z miejscowości X są drogie, a z Y nie przyjmują nowych. Ale jeśli wiecie, że w ciągu niecałego roku od założenia KS Amator (fundament Braterstwa) jest największą organizacją strzelecką w Polsce (otwarcie 01.11.2016 roku), to czy potrzeba lepszego dowodu na patologię obecnego systemu?

    W Braterstwie próbujemy dawać od siebie coś więcej niż papier. Nie musielibyśmy, bo papier spokojnie wystarczy. Ale lubię myśleć, że członkowie z Białegostoku zapisali się dla wspierania PatentStrzelecki.eu, a nie dlatego, że najtaniej w kraju akredytujemy kolekcjonerów.
    Inne organizacje też rosną w siłę. Ale zarówno one, jak i my rośniemy w tym tempie nie dlatego, że jesteśmy tacy strasznie super, tylko dlatego, że jest to najlepsze rozwiązanie w kiepskiej sytuacji. Czy już zawsze będę musiał wypisywać co drugi dzień kilkadziesiąt zaświadczeń (wczoraj: 45 sztuk) i wysyłać po ludziach? Tak ma wyglądać moje osiągnięcie w branży strzeleckiej: człowiek-pieczątka? Po co tworzyć taką patologię, która później z trudem jest omijana?

    Braterstwo organizuje sporo zawodów, szkolenia do patentu, treningi. Opracowujemy materiały edukacyjne, promujemy strzelectwo. Dajemy ludziom uczestniczyć w prawdziwym stowarzyszeniu strzelców i kolekcjonerów, takim jakie sobie wymarzył ustawodawca. Jesteśmy aktywni, ale nie aż tak aktywni, żeby przyciągnąć 5 tys członków na podstawie samej tej działalności. Większość przyszła, żeby wypełnić idiotyczne przymusy.

    Próby zakazywania hurtowni nie pomogą. Albo wzmocnią patologiczne kluby lokalne, albo spowodują, że będę musiał powołać setki organizacji w KRSie i zautomatyzować samo automatyzowanie przymusu. Mogę automatyzować na wielu poziomach abstrakcji i robię to szybciej niż ustawodawca, więc zakaz nie zlikwiduje problemu. Zresztą, hurtownie to nie jest problem, tylko symptom. Pokazują gdzie prawo jest błędne, niewydolne i niepotrzebne. Trzeba poprawić problemy z prawem, a hurtownie same poznikają.
    ---------------------------------
    ad 6.
    Organizacja, która przekracza kilka tysięcy PESELI staje się duża. Za duża. Patologicznie za duża. Nabiera wiatru w żagle i często marzy o tym, żeby być największą. Żeby samodzielnie ustalać co trzeba, a czego nie trzeba. Jak szkolić. Jak przeprowadzać imprezy. Kto może prowadzić zajęcia na strzelnicy. Czy dana osoba ma prawo w tym roku posiadać broń, czy poprzez złą lub “zbyt małą” aktywność to prawo utraciła?
    Ktoś kto szefuje dużej organizacji ma dobrze podbudowane ego. Ludzie piszą per “Panie Prezesie”, można ustawić członków do pionu, wiele od prezesa zależy. Życie nabiera sensu i wszystko wydaje się smaczniejsze. Apetyt rośnie. Fajnie byłoby trzymać więcej w garści, “mądrze administrować” także innymi ludźmi (to nic, że praworządni, zdrowi psychicznie i dorośli ludzie nie wymagają administracji jak dzieci). Najlepiej zbudować jeszcze większą organizację, jakąś federacją, albo związek. A może polski związek? :)
    W ten sposób prywatyzacja prawa wkracza w etap finalny, gdy jedna organizacja z powodu zapisów ustawowych oraz odcięcia innych dróg ucieczki poprzez blokadę autorstwa hoplofobicznych organów administracji (egzaminy WPA) decyduje o kształcie nie tylko sportu strzeleckiego, ale samego ruchu posiadaczy pozwoleń w Polsce. Czy ten wpływ jest korzystny?

    Mając przymus budujemy podwaliny pod federacje, zrzeszenia i związki. Hurtownie to zbyt oczywisty symptom problemów, więc najlepiej go ukryć w krajobrazie poprzez uznaniowość koncesji na organizacje strzeleckie. Za wysoko podskakuje? Wystarczy zabrać koncesję na koncesjonowanie i jest cichutko i poslusznie.
    Koncesja może się nazywać różnie: może licencja klubowa, może “certyfikat”. Ale dochodzimy do tego, żeby organizacje społeczne, które mają kontrolować ludzi też były kontrolowane. Kontrola najwyższą formą zaufania i nigdy jej za dużo w naszym systemie.
    Przymus karmi ambicje i popycha ludzi do dalszych kombinacji. Skoro organizacja może ściągnąć 300 tys zł rocznie ze składek (przy 1.5 tys ludzi), to ile składek by ściągnęła z 1 mln? W Excelu szybko wyskoczy, że 200 mln. Ile to pożytecznych projektów by się za to zbudowało. Przedszkola dla bezdomnych dzieci, schroniska dla psów, piękne strzelnice, idealne materiały szkoleniowe, głodnych nakarmić, nagich przyodziać. Przy okazji “prężni działacze” też się jakoś wyżywią. Budujemy kolejne patologie.
    _________________________
    Przymus uczy ludzi, że państwo jest słabe, oddaje obywateli na pastwę oligopoli i cwaniaków, którzy nie muszą nic robić, aby zbierać pieniądze. Nie ma znaczenia dla organu administracyjnego, że jesteś dorosłym, zdrowym psychicznie i praworządnym człowiekiem. Dalej jesteś dzieckiem, które ktoś mądrzejszy musi “ustawić”, “wyszkolić” i pilnować, żeby sobie nie zrobiło krzywdy ostrym przedmiotem. Obrzydliwe podejście do zweryfikowanych w wielu etapach, cennych członków społeczności lokalnych.

    #pozwolenienabron #bron #bronpalna #dostepdobronipalnej #broniarze #strzelectwo #patologie #postkomunistycznepanstwomafijne #wolnosc #liberalizm #korupcja #nepotyzm #kolesiostwo #pzss #knaga #rozkminy #przemyslenia #panstwozdykty #biurokracja #nierzad #komunaplus #cebulandia #bezprawie #rigcz #nadzwyczajnakastaludzi #libertarianie #kuce #konfederacja #konfederacjacontent
    pokaż całość

    źródło: scontent.fktw1-1.fna.fbcdn.net

    •  

      @LoneRanger: rozumiem Cię, też kiedyś tak uważałem. Jednak taki system dopuszcza patologię / nadużycia - nikt nie przejdzie egzaminu, nikt nie przejdzie badania. Czyli znowu mamy "pozwolenia" i wracamy do punktu wyjścia. Być może jako kompromis dopuściłbym możliwość obowiązku odbycia szkolenia dla osób chcących na co dzień nosić taką załadowaną broń w ukryciu (pod ubraniem / CCW). Ale na pewno nie chciałbym aby "państwo" gdzieś utrzymywało listę takich osób. pokaż całość

    •  

      To nie jest hobby dla biedaków. A nawet jakby nie było obowiązku startów i zrzeszania to nadal januszowaliby ze szkoleniami i treningami.

    • więcej komentarzy (13)

  •  

    Proponuję postanowienie noworoczne: w 2021 roku zrobię pozwolenie na broń.

    Pomogę Ci! Prowadzę Braterstwo.eu, największe stowarzyszenie strzeleckie w Polsce. Poprowadzimy Cię za rękę od zera do uzyskania własnego pozwolenia na broń w 6 miesięcy.

    Rozdajo
    Noworoczne #rozdajo. 02.01.2021 po godzinie 20.00 wylosuję jednego plusującego, który otrzyma członkostwo i szkolenie (standardowy koszt 250 zł) za darmo. Możesz wypróbować strzelectwo bez ponoszenia żadnych kosztów :)

    W Polsce zdobycie pozwolenia na broń palną, a w efekcie zakup Glocka, AKMa, AR15, strzelby śrutowej, czy karabinu snajperskiego jest łatwe i dostępne dla około 75% Polaków.
    Wystarczy być: dorosłym, niekaranym i zdrowym psychicznie, a także dysponować 2000 zł i cierpliwością na 6 miesięcy. Łatwe! 6 miesięcy w 99% oczekiwanie, bo wysiłku jest jakieś 3 dni, reszta to czekanie aż przyjdzie kolejny list z urzędu.

    Uzyskanie pozwolenia na broń jest prostsze niz prawo jazdy. Łatwiejsze niż zaliczenie semestru na studiach. Mniej wymagające niż znalezienie dobrej pracy. Co roku robią to tysiące osób i nie wymaga to specjalnych zdolności, znajomości, czy wielu tysięcy złotych. KAŻDY praworządny człowiek w Polsce może bez trudu się uzbroić. Najpierw w cierpliwość w kontaktach z biurokracją, ale po pół roku już w Kałasznikowa!

    W 2018, w 2019 roku, czy w 2020 roku to samo wyzwanie podjęło z nami przeszło 300 Mireczków. Dzisiaj spotykam ich na strzelnicy z własnymi zabawkami (jeśli należysz do tej grupy: pochwal się w komentarzu). Ty też możesz do nas dołączyć!

    Najłatwiejsza droga:
    1. Zapisz się na stronie Braterstwo.eu do najtańszego w Polsce klubu sportowego i największej aktywnej organizacji strzeleckiej w całym kraju: 60 zł rocznie.
    2. Przejdź jednodniowe intensywne szkolenie: 190 zł, we Wrocławiu, Warszawie, Żorach, Krakowie.
    3. Wpadnij do lekarza sportowego na krótkie badanie: poniżej 100 zł, formalność.
    4. Zdaj egzamin państwowy: 400 zł, zdawalność około 92%.
    5. Wystąp o licencję: 70 zł, wysyłasz tylko jedną kartkę do klubu.
    6. Zrób badania lekarskie: psycholog, psychiatra, okulista, lekarz ogólny: 400 zł, nic trudnego
    7. Złóż wnioski o pozwolenia na Policję: 2*242 + 10 = 492 zł
    8. Odbierz pozwolenie na łącznie ok 15 sztuk broni do celu sportowego i do celu kolekcjonerskiego. Możesz z tą bronią strzelać na każdej strzelnicy i kupować wagony amunicji.

    Łączny koszt uzyskania pozwolenia: 1712 zł.

    Rozbicie na etapy:
    1. Oczekiwanie na egzamin na patent: 3 miesiące (wymóg regulaminowy), w tym czasie robisz jednodniowe szkolenie w klubie,
    2. Oczekiwanie na patent strzelecki, czyli zaświadczenie ze zdania egzaminu: 1 miesiąc
    3. Oczekiwanie na licencję: 1 miesiąc
    4. Oczekiwanie na pozwolenie: 1 - 2 miesiące.
    Łączny czas: 5-7 miesięcy.
    Od roku dla większości procedura przyspieszyła o kolejne 4-6 tygodni.

    Utrzymanie pozwolenia:
    Idąc powyższą drogą uzyskasz dwa pozwolenia: do celów sportowych oraz do celów kolekcjonerskich. Różnią się nieznacznie. Utrzymanie pozwolenia sportowego kosztuje w Braterstwie ok 260 zł rocznie.
    Utrzymanie kolekcji: 10 zł rocznie.
    Podpowiemy Ci jak zrobić, żeby było najkorzystniej. Ale nie musisz wydawać kokosów: możesz mieć broń i płacić mniej niż na utrzymanie kota (na odpowiednim poziomie)! Kot, czy UZI? Wybierz w 2021 roku!
    Przeszkolimy Cię i pomożemy Ci najtaniej i najsprawniej w kraju. Wystarczy jeden raz podjechać do któregoś z miejsc, gdzie uczymy. Jak zdobędziesz uprawnienia, pomożemy Ci przejść do lokalnego klubu, gdzie wejdziesz już na pełnych prawach jako posiadacz broni.

    Warszawskie możliwości
    W Warszawie od niedawna mamy naszą strzelnicę, dostępną za darmo dla każdego chętnego. Możesz regularnie strzelać, doskonalić umiejętności, próbować dziesiątek modeli broni.
    Prowadzimy regularne, bezpłatne zajęcia treningowe, a także coraz więcej zajęć szkoleniowych. Wszystkie są niekomercyjne. Niektórzy więcej płacą za dojazd do naszych aktywności niż udział.

    Jeśli mieszkasz w Warszawie lub Wrocławiu, to już po przejściu intensywnego szkolenia praktycznego masz dostep do regularnych treningów z broni klubowej, nierzadko taniej niż jak byś miał własną broń. Nawet jeśli żona (lub mąż!) kręci nosem na broń w domu, możesz szybko nabyć umiejętności używania broni palnej.

    Jak może Ci pomóc Braterstwo:
    Robimy co się da, żeby procedura była jak najprostsza i jak najtańsza. Szkolimy w kilku miastach miastach, przez cały czas prowadzimy Cię mailowo przez wszystkie kroki, nie ma żadnego stresu. W razie wątpliwości, w ciągu 24h odpowiemy na Twojego maila -- odpisujemy na ponad 1500 maili każdego miesiąca.

    Publikujemy za darmo kompletne szkolenia: najlepszy i najdokładniejszy kurs na część teoretyczną patentu strzeleckiego PatentStrzelecki.eu, który pomógł już ponad 30 tysiącom strzelców, czy kurs na prowadzącego strzelanie ProwadzacyStrzelanie.eu. Zależy nam, żeby nikt nie miał problemu ze stawianiem pierwszego kroku.

    Zachęcam do podjęcia wyzwania. To łatwe. Na lato postrzelasz już z własnej broni. Dokładnie takiej, jaką możesz obejrzeć w amerykańskich filmach, o ile strzela ogniem pojedynczym!. Jeśli tylko udało Ci się przeczytać cały wpis bez zaśnięcia, to dysponujesz odpowiednimi predyspozycjami mentalnymi do strzelectwa :)
    W Braterstwie jest kilkanaście tysięcy strzelców strzelców z całej Polski. Dołącz, zobaczysz dlaczego.

    Nowe realia
    Rok 2020 nauczył nas, że nic nie jest gwarantowane. Dużo z tego, co przez 30 lat było oczywiste, teraz zmienia się jak w kalejdoskopie. Być może w 2019 roku wizja posiadania prywatnej broni wydawała Ci się fanaberią. W 2021 roku, patrząc na wyzwania i ogromne zmiany, dużo łatwiej sobie wyobrazić, że warto dysponować wiedzą, umiejętnościami i dostępem do legalnej broni palnej. Pomożemy!

    Nieco więcej informacji na naszej stronie: uzyskaj pozwolenie na broń z Braterstwem.

    #bron #pozwolenienabron #strzelectwo #strzelajzwykopem
    pokaż całość

  •  

    Po moich #rozkminy w okolicy #protest po sfałszowanych wyborach prezydenckich na Białorusi wcale nie dziwię się czemu pomimo tak stłoczonych ulic stolicy czy nawet buntu części mediów i przedstawicielstw zagranicznych #rezim #lukaszenka wciąż się trzyma a służbiści #knaga nadal w większości wiernie niepokoją protestujących.

    Jak niektórzy bardziej into #liberalizm #libertarianizm zauważali gdyby tylko tam ludzie mieli powszechny #dostepdobronipalnej ....właśnie-powszechny. |૦ઁ෴૦ઁ|

    Bo niestety śledząc dyskusje na grupach #strzelectwo ma się wrażenie, że i spore grono rodzimych posiadaczy #pozwolenienabron samemu w #takasytuacja byłoby gotowych wspomóc pały i ochotniczo pacyfikować #strajk ¯\_(ツ)_/¯

    Serio! Patrząc na uległość co po niektórych "miłośników #bron" wobec polityki reglamentowania przez #wpa czy wręcz apolegtyzowanie udziwnień policyjnych urzędasów. Czytając te peany w superlatywach z własnej inicjatywy pisane usprawiedliwiające nepotyzm i pasożytowanie na monopolu #pzss i preziów koszących hajs na udających jeleni. Nie zdziwiłoby mnie to (ಠ‸ಠ) w końcu zawsze jaśniewładza może być mniej łaskawa i można się przyzwyczaić, inni to tam łojejku dopiero mają itp. (-‸ლ)

    Gdyby im #dyktator zaproponował nietykalność udzielonych na podst. obiektywnych i subiektywnych kryteriów przywilejów na pukawki, zgodę na dodatkowe sztuki od organów porządkowych czy nawet nagrody uznaniowe za wierność #kapitanpanstwo ( ͡€ ͜ʖ ͡€)

    I nawet by to sami sobie wytłumaczyli. Że przecież w końcu są dojrzałymi obywatelami, których suwerenna władza obdarzyła wyjątkowym zaufaniem. Że przecież poganiają tych przebrzydłych imperialistycznych awanturników i dbają o swój wspólny dom, bezpiekę na ulicach XD. Że ich przodkowie w niebie są dumni widząc jak sumiennie wysługują się, każdy obywatel żołnierzem, nasz kraj nasze zasady itp #bzdury ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    ...szczególnie ci bardziej into #4konserwy broniarze (ʘ‿ʘ)

    #gorzkiezale #takaprawda #przemysleniazdupy #milicja #ormo #pislicja #bekaznarodowcow #bekazprawakow #urojeniaprawakoidalne #nepotyzm #postkomunistycznepanstwomafijne #komuna #wolnosc #bialoruswalczy #polityka #opresja #nacjonalizmtochoroba #bekazprawactwa #bekazpisu #etatyzm #nierzad
    pokaż całość

    źródło: scontent.fktw1-1.fna.fbcdn.net

  •  

    [WSTĘP]

    Lżejszy dzień w grafiku więc postanowiłem, że podzielę się swoim doświadczeniem odnośnie uzyskania pozwolenia na broń a z czasem pracy z bronią i trochę z praktycznego punktu widzenia jak się sprawują poszczególne egzemplarze. Zobaczymy jak się przyjmie.

    [UZYSKANIE POZWOLENIA]

    W moim przypadku jest to pozwolenia kolekcjonerskie. Przeanalizowałem sobie wszystkie „za” i „przeciw” i doszedłem do wniosku, że jest to dla mnie optymalna opcja czasowo i finansowo. Pozwolenie robiłem w KWP Kielce.

    1. Zaczynamy od zapisania się do stowarzyszenia kolekcjonerskiego.
    Ciekawą opcją jest braterstwo.eu. Niska składka roczna bo jest to koszt 10zł. Warto zainteresować się czy w Waszej okolicy nie ma stowarzyszenia które oferuje w ramach składki jakiś dodatkowych profitów w postaci darmowych osi na strzelnicy albo zniżek na amunicje. Kiedy już jesteśmy zapisani prosimy o zaświadczenie o przynależności i dodatkowo statut stowarzyszenia.
    Także tutaj koszt: 10 zł

    2. Robimy komplet badań.
    Po pierwsze lekarz uprawniony do wystawiania zaświadczeń do pozwolenia na broń. Spis lekarzy jest dostępny stronie Waszego WPA (Wydział Postępowania Administracyjnego). Tam przechodzicie przez badanie wzroku, serducha, słuchu i psychiatrę.
    Następnie kierujecie się do psychologa. PSYCHIATRA to NIE PSYCHOLOG! Tam spędzicie pare godzin także weźcie picie i coś zjedzcie przed. U psychologa rozwiązuje się testy przeplatane rozmową z psychologiem który określa Wasz stan emocjonalny i poziom inteligencji. Są pytania o alkohol i używki. Jeśli nie jesteście abstynentami to nie piszcie, że nie pijecie ale pamiętajcie, źe maksymalna dawka tygodniowa to 3-4 jednostki. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Z dziwnych pytań miałem takie:
    „Czy czuje Pan ekscytacje obcując z bronią palną?”
    „A czy Pani pamięta po co mi te badania?”

    Koszta: (robiłem je w małym mieście powiatowym, w większych radziłbym dodać 100zł)
    Lekarz: 400zł
    Psycholog: 300 zł

    3. Złożenia dokumentacji.
    Zabieracie ze sobą:
    - zaświadczenie od lekarza,
    - zaświadczenie psychologa
    - świadectwo ze stowarzyszenia wraz ze statutem
    - wniosek o wydanie pozwolenia*
    - 2 zdjęcia
    - potwierdzenie uiszczenia opłaty 242zł (dane do przelewu na stronie WPA)

    * we wniosku podajecie o co wnioskujecie i ilość sztuk broni. Ja osobiście wyłączyłem ze swojego pozwolenia boczny zapłon ponieważ nie pałam sympatią do tego kalibru a dużo osób oblewa właśnie strzelanie z bocznego zapłonu.
    ** co do ilości sztuk to normą jest 10 sztuk na początek. Przy takiej ilości nikt nie robi problemów zadając pytanie „a po co Panu taka ilość?”

    4. Czekanko.
    Administracyjnie mają 30dni na rozpatrzenie także spieszyć się nie będą.

    W tym czasie zadzwoni do Was dzielnicowy i zrobi wywiad z sąsiadami czy spoko w Was ziomeczki. Po tym wszystkim zadzwoni ktoś do Was i umówi na egzamin. Pocztą dostaniecie odpowiednie pisemko.

    5. Egzamin.
    Na egzamin musimy stawić się z potwierdzeniem przelewu za egzamin właśnie. Kolekcjonerski to koszt 1150zł.
    Część teoretyczna obejmuje znajomość Ustawy o Broni i Amunicji oraz rozporządzeń wynikających. Powinniście dostać rozpiskę wcześniej z czego dokładnie. Polecam aplikacje Nadwiślańskiego Towarzystwa Strzeleckiego. Dostępna na Androidzie i iOs.
    Egzamin praktyczny:
    - boczny zapłon: 6 strzałów, 25m - min. 35pkt
    - pistolet centralny zapłon: 6 strzałów, 25m - min. 35pkt
    - karabin centralny zapłon: 10 strzałów, 50m - 7 przestrzelin musi być w polu punktowanym (cel sylwetkowy)
    - strzelba: 3 strzały (breneka), 15m - 2 przestrzeliny w sylwetce

    W WPA Kielce dostałem strzały próbne z pistoletu. Podobno nie jest to zbyt częsta praktyka a bardzo pomaga.
    U mnie broń to były: Glock, kbk AKMs, Mossberg 500

    Koszt: 1150 zł

    6. Czekanko nr.2
    Po zaliczonym egzaminie czekamy na decyzję o przyznaniu pozwolenia na broń. Od tego momentu stajemy się szczęśliwym elementem popieprzonego środowiska strzeleckiego pełnego wąsatych dziadków dla których strzelanie dynamiczne to powinno być tylko dla komandosów a przyjście w multicami na oś to szczyt pozerstwa.

    [MAM DECYZJE. CO DALEJ?]

    Żeby kupić swoją pierwszą, wyśnioną klamkę potrzebujemy 2 rzeczy.

    Po pierwsze urządzenie przynajmniej klasy S1 w którym będziemy przechowywać swoje zabawki. Od razu uprzedzam, szafa zawsze będzie za mała.
    Polecam zainwestować od razu w szafę i nie bawić się w kasetki wmawiając sobie, że i tak długiej narazie nie masz.
    Zaraz będziesz miał.
    Osobiście zakupiłem szafę z pułkami i uchwytem na 6 sztuk długiej. Jeśli budżet pozwala polecam zamek elektroniczny.

    Po drugie PROMESY. Promesa jest to zaświadczenie uprawniające do nabycia broni. W celu uzyskania takiego kwitu szorujecie do swojego WPA z wnioskiem o wydanie takich zaświadczeń. Każda sztuka kosztuje 17 zł, jeśli nie planujecie się przeprowadzać to weźcie od razu wszystkie. Promesy sa bezterminowe a kolejki w WPA długie. Także wniosek którego wzór znajdziecie na internecie oraz potwierdzenie przelewu. Na odbiór czekacie 7 dni.

    [REJESTRACJA BRONI]
    Jak już macie komplet tj. sejf, promesy, kasę, idziecie na zakupy. Do rejestracji potrzebna jest faktura i dowód, nic więcej. Przy rejestracji dostajecie „czerwoną książeczkę”. Iść i strzelać.

    #bron #strzelectwo #pozwolenienabron #strzelnica
    pokaż całość

  •  

    Bieda tuning, wjechał dziś Vector Optics Magnifier x3 na Fedarma. Wygląda solidnie, jutro do strzelimy

    #strzelectwo #strzelajzwykopem #bron #pozwolenienabron #hobby

    źródło: 1607625227897.jpg

  •  

    REGLAMENTOWANE PRAWO DO PROWADZENIA ŚCIŚLE UZNANIOWO OKREŚLONEJ LICZBY POJAZDÓW NA KATEGORIE CELOWE ?!

    Od kiedy żeby zrobić prawko musisz zapisać się do kółka rajdowego, opłacać składki klubowe, zdobyć licencję rajdową PZMot dopiero wtedy możesz iść WORD w którym płacisz m.inn. 242 zł samej opłaty skarbowej (taka akcyza?) i dostajesz kwit na który możesz kupić ale tylko ograniczoną liczbę aut ale koniecznie musisz je garażować. Garaż od czasu do czasu będzie ci sprawdzał pan z inspekcji budowlanej. Musisz jeszcze regularnie jeździć nie tylko na grzybki ale tez na obligatoryjne rajdy bo w przeciwnym przypadku ustanie celowość twojego prawa jazdy - ważna przyczyna posiadania samochodu - aktywność sportowa... i zabiorą ci prawo jazdy...

    Jeśli proces uzyskania pozwolenia na broń jest jakoby wedle powszechnie przez niektórych powielanej opinii ( ͡~ ͜ʖ ͡°) tożsamy z uzyskaniem prawa jazdy to gdzie wasze licencje rajdowe, opłacone składki w PZMot i inne kwity potwierdzające przynależność do teamu fabrycznego jakiejś znanej marki albo chociaż klubu driftowego. Chyba ze wszyscy to taksówkarze, kierowcy tirów, radiowozów i bankowozów z zawodowymi prawkami a może sami kolekcjonerzy zabytkowych aut... Jakoś żeby dostać prawko nikt tego nie wymaga.
    _______________
    #bron #dostepdobronipalnej #wolnosc #liberalizm #libertarianizm #pozwolenienabron #biurokracja #pzss #akap #nepotyzm #strzelectwo #kgp #uobia
    pokaż całość

    •  

      @Polinik: dziesiątków nakładanych wymogami odgórnymi może i nie ale też nie ma jakichś "kast" dzielących na poszczególne zastosowania tylko szkolisz się pod konkretne maszyny. W pozwoleniu na broń taka unifikacja też by się przydała.

      A nie jak obecnie, że inny zakres i zdawanie mają myśliwi a inny sportowcy. A same warunki czy bazy pytań też co wpa czy co życzenie prezesa się zmieniają. Co do łatwości egzaminu to jednak na PJ nie każą ci wyrywkowo znać całego prawa o ruchu na zasadzie jeden błąd i powtarzasz.

      Nie każą także ci na akord rozkładać pojazdu i pokazywać jego elementy co do śrubki wraz z opisem godnym jako-takiego mechanika. Tylko po prostu uczysz się bezpiecznie, zgodnie z innymi użytkownikami i w miarę sprawnie go używać.

      A niestety gdyby podliczyć co sobie kluby i związki za robienie się na ważny powód liczą j czego wymagają od takiego zupełnie na wstępie to i same koszta jak i czas i papierologia tylko zupełnie niepotrzebnie się wydłuża.

      Leśne dziadki sobie załatwiły drogę do paryża przez moskwę i jeszcze działają z resortowymi znajomkami aby obowiązkowa obwodnica była dłuższa. Choć przy liberalnych reformach i woli do jej przeprowadzenia dałoby się całą cackaninę skrócić do paryża przez berlin. Ale kto by się tak ładnie ustawił i miał dochody z monopolu i monopolu na oligopole
      pokaż całość

    •  

      @wygolony_libek-97:

      na zasadzie jeden błąd i powtarzasz.
      Nie każą także ci na akord rozkładać pojazdu


      To się zdecyduj, czy jebiesz na pozwolenie do celów sportowych jako substytucie egzaminu na policji (na co wskazują analogie o kółku rajdowym, składkach i obowiązkowych rajdach) czy na sam egzamin na policji.
      Bo na egzaminie na patent nie ma ani dyskwalifikacji za jeden błąd odnośnie przepisów stricte strzeleckich (tak jak nie ma oblanego egzaminu na PJ za jeden błąd odnoście UPoRD) ani żadnego rozkładania broni co do śrubki i pinu.

      Bo jak na razie -- wciąż stawiasz chochoła i bohatersko go atakujesz, myląc fakty i procedury. ¯\_(ツ)_/¯

      A pamiętam, że na egzaminie na PJ musiałem wskazać bez wahania, gdzie się wlewa olej, gdzie płyn chłodniczy i gdzie jest bagnet akurat w tym konkretnym modelu pojazdu.

      Więc wiesz -- Twoje analogie znów zawodzą.

      A nie jak obecnie, że inny zakres i zdawanie mają myśliwi a inny sportowcy.
      To chyba ma sens, skoro będą używać broni w innych warunkach? Co sportowców obchodzą zasady bezpiecznego polowania, a myśliwych przepisy sportowe, skoro nie będą używać broni do tych celów?

      I coś mi się zdaje, że znów pierdzielą Ci się fakty, bo na różne kategorie PJ są różne egzaminy i wymogi, prawda?

      Ogólnie sprawiasz wrażenie zbulwersowanego kuca-korwinisty, który niewiele wie, coś tam słyszał, połowy rzeczy nie wiem myli fakty ale nie przeszkadza mu to w wypowiadania się z pozycji wszystkowiedzącego akolity Pana Janusza. XD

      Leśne dziadki sobie załatwiły drogę do paryża przez moskwę i jeszcze działają z resortowymi znajomkami aby obowiązkowa obwodnica była dłuższa. Choć przy liberalnych reformach i woli do jej przeprowadzenia dałoby się całą cackaninę skrócić do paryża przez berlin. Ale kto by się tak ładnie ustawił i miał dochody z monopolu i monopolu na oligopole
      A to już jest taki bełkot, że nawet nie wiadomo, od której strony zacząć to wyśmiewać.
      Zatem nawet nie będę próbował i kończę tą dyskusję.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (1)

  •  

    Hej Mirabelki i Mirki, dostałem pismo z WSA odnośnie mojej poprzedniej sprawy: https://www.wykop.pl/wpis/48109149/hej-mirabelki-i-mirki-dzieki-uprzejmosci-watchdog-/
    Co tu dużo mówić, obraz wart jest 1k słów. Jakby tego było mało, to ogólnie chyba kończy całą moją wycieczkę bo sąd po prostu odrzucił skargę z słowami kthxbye na ustach ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    Wołam dla potomnych plusujących ostatnio: @Watchdog_Polska, @Z_dupy_strzelec, @Dzyndzyb, @Xaver14, @Ponc3k, @neutronius, @nemetrix, @maniak713, @temp_acc, @mac_jg
    #pozwolenienabron #bron #strzelectwo
    pokaż całość

    źródło: IMG_20201126_183830.jpg

  •  

    Hej Mirabelki i Mirki, przypomnienie sprawy spod: https://www.wykop.pl/wpis/48109149/hej-mirabelki-i-mirki-dzieki-uprzejmosci-watchdog-/ odnośnie wydębienia informacji z MSWiA.
    Dzisiaj dzwoniłem sprawdzić status sprawy bo wyznaczyli ja na 09.11.2020 (pokazuje to jak pieronem zajmują się "sądzeniem" rzeczy które nie są im potrzebne), ale co do meritum: skarga została odrzucona, niebawem otrzymam oficjalne pismo. Któż by się spodziewał (aż jestem ciekaw uzasadnienia) (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■).

    #strzelectwo #bron #pozwolenienabron
    pokaż całość

  •  

    Ależ to udawanie sportowca jest męczącym przedsięwzięciem... xD Na szczęście niedługo egzamin na myśliwego. A dziś wjechał fedarm 10.5" z drugim upperem 16" - wszystko na jedną promeskę! No i teraz już z górki: nowy spust, tłumik, rączka przeładowania... :D

    #bekazlewactwa #strzelectwo #strzelajzwykopem #pozwolenienabron pokaż całość

    źródło: 123826744_1014446592356017_2310540155190609872_n.jpg

  •  

    #bron #pozwolenienabron W końcu dotarła legitymacja!. A dlaczego CZ? Bo wg mnie jako 1 broń świetnie się sprawdza (spust fajnie pracuje) i jest z 1000zł tańsza niż Glock. Teraz szkolenia i szkolenia!

    źródło: 17147EBC-65CD-449D-9105-170273DCD9A5.jpeg

  •  

    Młodziutki ViS 100 M1 i jego ponad 20 lat "starszy braciszek" Mag 95

    #bron #polska #wojsko #gunboners #pozwolenienabron

    źródło: lh3.googleusercontent.com

  •  

    Pokrywa z szyną poszła do tokarza, bo nie trzymała zera, a w międzyczasie dotarł boczny montaż z usa (4 miesiące czekania i przebojów z covidem), wiec szybka podmianka i oto Dzida 2.0:

    #strzelectwo #strzelajzwykopem #pozwolenienabron #bekazlewactwa

    źródło: scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net

  •  

    A tak z ciekawości zadzwoniłem dzisiaj do WSA zobaczyć jak się miewa moja skarga, czy chociaż termin rozprawy jest.
    No i po prawie 3 miesiącach ... nic się nie dzieje bo MSWiA wysłało kopię skargi a nie orginał co WSA słusznie wypunktowało i poprosiło orginalne papiery. Chociaż mam sygnaturę akt z WSA to o tyle będzie łatwiej. A czas płynie i zapewne to tylko niedopatrzenie bo przecież nikt nie grałby tutaj na czas... (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    Koła maszyny urzędniczej mielą wolno, ciekawe czy podobnie by się działo jakbym zakupu do WPA nie zgłosił na czas.

    Nawiązanie do https://www.wykop.pl/wpis/48109149/hej-mirabelki-i-mirki-dzieki-uprzejmosci-watchdog-/

    #bron #strzelectwo #pozwolenienabron
    pokaż całość

  •  

    Dziś w akcji mój 7,62mm kbk AKM radzieckiej proweniencji, rok produkcji 1974 z bębnowym magiem. Uh, w końcu się wybawiliśmy razem. Niestety jest tak przegazowany, że nawet KNS odkręcony na maksa nie zacina broni. Trochę strach, co będzie po założeniu tłumika ;) A co dopiero o wadze tego ustrojstwa powiedzieć :D

    #strzelnica #strzelectwo #strzelajzwykopem #pozwolenienabron pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    Na policji utknął jeszcze mój tłumik, ale podobno prokurator już umorzył postępowanie, więc za pare dni miejmy nadzieję będzie :D AKM radziecki z 1974 roku na sterydach i luneta od kolegi, ale juz wiem, ze sobie taką kupię :) W środku regulowany tłok od KNS i spust ALG. Teraz tylko na strzelnice, wyzerować i jadzim na zawody taktyczne.

    #strzelnica #strzelajzwykopem #pozwolenienabron #bron #broniarze #borzejakibrzydki pokaż całość

    źródło: 95217964_10158198804304770_8394394987395022848_o.jpg

    +: l.....i, Odpaleniec +35 innych
  •  

    Kupilem maga do AK, teraz wyglada godnie.

    #bron #strzelectwo #pozwolenienabron

    źródło: 47835FF8-2A83-4EBE-830B-B990836AB5F4.jpeg

  •  

    Hej Mirabelki i Mirki, dzieki uprzejmości @Watchdog_Polska temat z https://www.wykop.pl/wpis/47147191/kontynuuje-swoja-mala-mikrokrucjate-z-mswia-ktorej/ jeszcze nie umarł.
    Dokument roboczy to mało precyzyjna, na pewno w świetle ustaw, definicja więc myk skarga na MSWiA. List już się u nich pojawił więc spokojnie mogę czekać na odpowiedź z WSA i kasację skargi (czy co tam się robi) od MSWiA ile będzie trzeba ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ.

    Siedzę w domu i tak, mam czas (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    #pozwolenienabron #bron #strzelectwo
    pokaż całość

  •  

    Kontynuuję swoją małą mikrokrucjatę z MSWiA, której ciąg dalszy jest opisany tutaj: https://www.wykop.pl/wpis/42796723/w-nawiazaniu-do-wpisu-sprzed-3-tygodni-all100-dost/#comment-163533309
    Dzisiaj zaniepokojony brakiem jakiejkolwiek odpowiedzi ani listownej ani na mojego emaila z zapytaniem zadzwoniłem i czego się dowiedziałem :-)
    Otóż wyrok zapadł 6 listopada, a odpis do mnie dotarł 2 grudnia. Ogólnie nieźle, ale MSWiA (zgodnie z wyrokiem) czekało na pełen odpis akt, który... dotarł do nich dzisiaj. Akurat tak ustrzeliłem datę ( ͡º ͜ʖ͡º)
    ...więc od dzisiaj liczę 14 dni...ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ

    #bron #pozwolenienabron #strzelectwo
    pokaż całość

  •  

    A się wczoraj szprejem pobawiłem :)

    #ak #aklove #bron #strzelajzwykopem #pozwolenienabron #gniotsjanielamiotsja

    źródło: 83307271_10157876256264770_3355329022589403136_o.jpg

    +: JudzinStouner, L.........l +6 innych
  •  
    P.........u via Android

    +6

    Mirki #pozwolenienabron pijcie ze mno kompot, przyszła decyzja (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    +: sb__bn, s....y +4 innych
  •  

    Proponuję postanowienie noworoczne: w 2020 roku zrobię pozwolenie na broń.

    Chętnie Ci w tym pomogę. Prowadzę Braterstwo.eu, największe stowarzyszenie strzeleckie w Polsce. Poprowadzimy Cię za rękę od zera do uzyskania własnego pozwolenia na broń w 6 miesięcy.

    Rozdajo
    Noworoczne #rozdajo. Za każdy rozpoczęty 1000 plusów wpisu, 02.01.2020 po godzinie 20.00 wylosuję jednego plusującego, który otrzyma członkostwo i szkolenie (standardowy koszt 250 zł) za darmo. Możesz wypróbować strzelectwo bez ponoszenia żadnych kosztów :)

    W Polsce zdobycie pozwolenia na broń palną, a w efekcie zakup Glocka, AKMa, AR15, strzelby śrutowej, czy karabinu snajperskiego jest łatwe i dostępne dla około 75% Polaków.
    Wystarczy być: dorosłym, niekaranym i zdrowym psychicznie, a także dysponować 2000 zł i cierpliwością na 6 miesięcy. To możliwe dla zdecydowanej większości społeczeństwa.
    6 miesięcy w 99% oczekiwanie, bo wysiłku jest jakieś 3 dni, reszta to czekanie aż przyjdzie kolejny list z urzędu.

    Uzyskanie pozwolenia na broń jest prostsze niz prawo jazdy. Łatwiejsze niż zaliczenie semestru na studiach. Mniej wymagające niż znalezienie dobrej pracy w Polsce B. Co roku robią to tysiące osób i nie wymaga to żadnych specjalnych zdolności, znajomości, czy wielu tysięcy złotych. KAŻDY praworządny człowiek w Polsce może bez trudu się uzbroić. Najpierw w cierpliwość w kontaktach z biurokracją, ale po pół roku już w Kałasznikowa!

    W 2018, czy w 2019 roku to samo wyzwanie podjęło z nami grubo ponad setka Mireczków. Dzisiaj spotykam ich na strzelnicy z własnymi zabawkami (jeśli należysz do tej grupy: pochwal się w komentarzu). Ty też możesz do nas dołączyć!

    Najłatwiejsza droga:
    1. Zapisz się na stronie Braterstwo.eu do najtańszego w Polsce klubu sportowego i największej aktywnej organizacji strzeleckiej w całym kraju: 60 zł rocznie.
    2. Przejdź jednodniowe intensywne szkolenie: 190 zł, we Wrocławiu lub Warszawie.
    3. Wpadnij do lekarza sportowego na krótkie badanie: poniżej 100 zł, formalność.
    4. Zdaj egzamin państwowy: 400 zł, zdawalność około 95%.
    5. Wystąp o licencję: 70 zł, wysyłasz tylko jedną kartkę do klubu.
    6. Zrób badania lekarskie: psycholog, psychiatra, okulista, lekarz ogólny: 400 zł, nic trudnego
    7. Złóż wnioski o pozwolenia na Policję: 2*242 + 10 = 492 zł
    8. Odbierz pozwolenie na łącznie ok 15 sztuk broni do celu sportowego i do celu kolekcjonerskiego. Możesz z tą bronią strzelać na każdej strzelnicy i kupować wagony amunicji.

    Łączny koszt uzyskania pozwolenia: 1712 zł.

    Rozbicie na etapy:
    1. Oczekiwanie na egzamin na patent: 3 miesiące (wymóg regulaminowy), w tym czasie robisz jednodniowe szkolenie w klubie,
    2. Oczekiwanie na patent strzelecki, czyli zaświadczenie ze zdania egzaminu: 1 miesiąc
    3. Oczekiwanie na licencję: 1 miesiąc
    4. Oczekiwanie na pozwolenie: 1 - 2 miesiące.
    Łączny czas: 5-7 miesięcy.
    Od roku dla większości procedura przyspieszyła o kolejne 4-6 tygodni.

    Utrzymanie pozwolenia:
    Idąc powyższą drogą uzyskasz dwa pozwolenia: do celów sportowych oraz do celów kolekcjonerskich. Różnią się nieznacznie, sportowe ma dodatkowe możliwości, jak noszenie broni załadowanej, czy użyczanie innym. Utrzymanie pozwolenia sportowego kosztuje w Braterstwie ok 260 zł rocznie.
    Utrzymanie pozwolenia kolekcjonerskiego jest znacznie łatwiejsze i tańsze: 10 zł rocznie.

    Podpowiemy Ci jak to wszystko zrobić, żeby było dla Ciebie najkorzystniej. Ale nie musisz wydawać kokosów: możesz mieć broń i płacić mniej niż na utrzymanie kota (na odpowiednim poziomie)! Kot, czy UZI? Wybierz w 2020 roku!

    Wrocławskie możliwości
    We Wrocławiu działamy najszerzej. Tutaj, po przejściu podstawowego szkolenia, możesz regularnie strzelać z kilkunastu modeli broni w cenie zakupu amunicji (np 1 strzał z Uzi, czy Glocka: 0.8 zł), czyli bezapelacyjnie najtaniej w Polsce.
    Prowadzimy regularne, bezpłatne zajęcia treningowe, a także coraz więcej zajęć szkoleniowych. Wszystkie są niekomercyjne. Niektórzy więcej płacą za dojazd do naszych aktywności niż udział :)
    We Wrocławiu możesz z nami strzelać cały czas. W typowym klubie 3 miesiące "stażu" to nuda, u nas możesz od pierwszego tygodnia regularnie użytkować kilkadziesiąt sztuk broni klubowej, taniej niż gdybyś miał własną.

    Nawet jeśli masz do nas daleko, nie stracisz. Przeszkolimy Cię i pomożemy Ci najtaniej i najsprawniej w kraju. Wystarczy jeden raz podjechać do któregoś z miejsc, gdzie uczymy. Jak zdobędziesz uprawnienia, pomożemy Ci przejść do lokalnego klubu, gdzie wejdziesz już na pełnych prawach jako posiadacz broni.

    Jak może Ci pomóc Braterstwo:
    Robimy co się da, żeby procedura była jak najprostsza i jak najtańsza. Szkolimy w kilku miastach, przez cały czas prowadzimy Cię mailowo przez wszystkie kroki, nie ma żadnego stresu. W razie wątpliwości, w ciągu 24h odpowiemy na Twojego maila -- odpisujemy na ponad 1000 maili każdego miesiąca.

    Publikujemy za darmo kompletne szkolenia: najlepszy i najdokładniejszy kurs na część teoretyczną patentu strzeleckiego PatentStrzelecki.eu, który pomógł już ponad 20 tysiącom strzelców, czy kurs na prowadzącego strzelanie ProwadzacyStrzelanie.eu. Zależy nam, żeby nikt nie miał problemu ze stawianiem pierwszego kroku.

    Zachęcam do podjęcia wyzwania. To łatwe. Na lato postrzelasz już z własnej broni. Dokładnie takiej, jaką możesz obejrzeć w amerykańskich filmach, o ile strzela ogniem pojedynczym!. Jeśli tylko udało Ci się przeczytać cały wpis bez zaśnięcia, to dysponujesz odpowiednimi predyspozycjami mentalnymi do strzelectwa :)
    W Braterstwie jest kilkanaście tysięcy strzelców strzelców z całej Polski. Dołącz, zobaczysz dlaczego.

    Nieco więcej informacji na naszej stronie: uzyskaj pozwolenie na broń z Braterstwem.

    #bron #pozwolenienabron #strzelectwo
    pokaż całość

  •  
    w...................t

    +20

    #pozwolenienabron mam juz od pol roku ale nie bylo okazji sie pochwalic, tak wiec poki co w kolekcji CZ P09, AK Jack, Mossberg Maverrick i Mosin :) W szafie powoli brakuje miejsca ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #bron #strzelectwo #chwalesie

    •  

      @ZbigniewO: Jest to custom lekki ze StalPolu - model o ile się nie mylę GG13 Praktiker 6+2 (1500x670x450)

    •  

      @zosiasamosia1: Dziecko trzeba oswoic z tym ze bron jest w domu i to nic tajemnego i niedostepnego. Zadna fajna zabawka do zabawy. Jesli dziecko nie bedzie traktowalo tej szafy jak jakiegos tajemnego skarbca gdzie mamusia trzyma swoje super fajne zabawki to nigdy sie tam nie bedzie chcialo dostac. Dziecko musi byc swiadome co to jest bron, co sie moze stac przy nieodpowiednim jej uzytkowaniu i jak bedzie chcialo to mamusia zawsze mu te bron pod swoim bacznym okiem pokaze da potrzymac zabierze na strzelnice. pokaż całość

    • więcej komentarzy (23)

  •  

    tekst z https://www.facebook.com/legalnykosmita/photos/a.1884649781777907/2460502354192644/?type=3&theater

    BROŃ PALNA - FAQ

    Dziś wracam do tematu który był tu już poruszony parę razy, broń palna oraz przepisy dotyczące jej nabywania, posiadania, noszenia. Podstawy, które warto znać chcąc nabyć tego rodzaju broń lub chcąc na przykład uczestniczyć w dyskusji dotyczącej prawa do posiadania takiej broni w USA.

    #1: Czy to prawda że można nabyć broń palną w Walmarcie?

    Prawda, ale większość Walmartów nie prowadzi takiego asortymentu. Za to naboje są w prawie wszystkich Walmartach. Parę tygodni temu Walmart ogłosił że zamierza zaprzestać sprzedaży nabojów do broni krótkiej (ale wciąż sprzedawać naboje do karabinów i strzelb). Wczoraj nie miałem problemu z zakupem dwóch kartonów .357 Magnum.

    #2: Czy to prawda że każdy może bez problemu wejść do sklepu i kupić broń?

    Otóż nie prawda. Robi się sprawdzanie, tzw "background check". Kupując broń trzeba wypełnić form 4473, tamże zapisać numer prawa jazdy i ewentualnie ubezpieczenia społecznego (a w przypadku obcokrajowców również numer wizy, I94 lub zielonej karty), a sprzedawca obowiązany jest na podstawie tych danych przeprowadzić background check.

    Do tego celu używa się specjalnej aplikacji wystawionej przez FBI - która po wklepaniu w nią informacji przeczesuje kilka rządowych baz danych (nie tylko konflikty z prawem ale i z psychiatrią) i w 90% w ciągu minuty daje odpowiedź "czy można sprzedać". W pozostałych 10% trzeba poczekać parę godzin (do 72) ażeby oficer sprawdził i ręcznie potwierdził. 1.5% prób sprzedaży broni kończy się odmową.

    Jest to wymagane na gruncie prawa federalnego, ale niektóre stany robią dodatkowo własne sprawdzanie (czasem tylko przy zakupach pistoletów, czasem wszystkiego).

    #3: Czy to samo dotyczy zakupu amunicji?
    Nie ma takiego federalnego wymogu. Większość stanów wymaga jedynie sprawdzenia wieku (18 lat ammo do broni długiej, 21 do krótkiej) za pomocą prawa jazdy. Niektóre stany wymagają background check do zakupu amunicji, ale nie jest to powszechne.

    #4: A co z "gun show loophole" o którym mówiła Hillaria Clinton?

    Clinton miała na myśli sytuację że na targach można gdzieniegdzie kupić broń bez background checku. W tym wypadku Hillary Clinton miała rację.

    Z targami to jest sytuacja dotycząca handlu z rąk do rąk osób fizycznych nie mających działalności gospodarczej. Owóż na gruncie prawa federalnego możesz (nie będąc sklepem) sprzedać broń dowolnej osobie i nie przeprowadzasz żadnego background checku (nie możesz sprzedać gdy nabywca wygląda ci podejrzanie).

    Odnosi się to zwłaszcza do targów, gdzie taki deal dobić najłatwiej, ale też do innych okoliczności (n.p. osób znalezionych w internecie; zastrzeżenie jest takie że nie wolno wysyłać pocztą na adres domowy).

    Licencjonowany sprzedawca wystawiający broń na targach jest zobowiązany przeprowadzać background checki tak samo jak sprzedając w swoim sklepie.

    #5: Czy można kupić broń przez internet?

    Można ale sprzedawca musi wysłać broń do twojego lokalnego "brick and mortar" sklepu z bronią. Twój lokalny sklep przetrzyma broń, przeprowadzi background check (patrz punkt 2) i pobierze za to opłatę w wysokości 15-30$

    Niektóre stany (n.p. WA ale już nie TX) wymagają też takiego pośrednictwa przy sprzedaży broni między osobami fizycznymi w intencji zamknięcia "gun show loophole" (patrz pkt 4)

    #6: Nie jestem obywatelem USA, czy mogę mimo to legalnie kupić i posiadać broń?

    Tak, możesz jeśli masz kartę stałego rezydenta lub spełniasz warunki wyszczególnione w 18 U.S.C. 922(y)(2) (n.p. licencja łowiecka). W praktyce: po przyjeździe na wizie turystycznej co do zasady się nie da, legalni imigranci co do zasady mają te same prawa co i obywatele. Jeśli masz wizę studencką lub pracowniczą, możesz mieć pod górkę, ale na gruncie prawa federalnego masz taką możliwość według interpretacji ATF.

    #7: Co z bronią samoczynną (maszynową)?

    Od 1986 produkcja i sprzedaż nowej broni samoczynnej na rynek cywilny jest zakazana, ale możesz kupić broń wyprodukowaną przed tą datą. Wymaga to pozwolenia od ATF (które uzyskuje się opłaciwszy znaczek skarbowy za $200). Barierą dla biedniejszych osób może być cena, bo ograniczona podaż sprawia że 30+ letnie UZI może kosztować 10 tysięcy dolarów a 50-letnie M-16 pamiętające Wietnam nawet drożej.

    #8: Co z tłumikami?

    Trzeba mieć dokładnie taki sam znaczek skarbowy za 200 dolców od ATF aby mieć prawo nabywać tłumiki.

    Urzędnicy Prezydenta Trumpa zapowiadali zniesienie tej regulacji na początku Jego kadencji, ale póki co żadnego postępu w tym kierunku nie ma i na żaden postęp się nie zanosi.

    #9: Co jeszcze wymaga specjalnych pozwoleń od ATF?

    Podobna historia ma miejsce jeśli chodzi o obrzyny i SBRy (a więc strzelby i karabiny o długości lufy poniżej 16 cali).

    Taka sama sytuacja dotyczy granatów, pocisków artyleryjskich jak i ... karabinów o kalibrze powyżej pół cala.

    Kolektywnie te przedmioty nazywają się "NFA items" ponieważ handel nimi uregulowany jest ustawą National Firearms Act.

    #10: Co to jest "broń szturmowa"?

    Owóż jest to coś totalnie innego od "karabinów szturmowych" (które podług wojskowej terminologii są samoczynno-samopowtarzalną bronią piechoty przeznaczoną do strzelania amunicją pośrednią). Broń szturmowa w prawnym rozumieniu była przedmiotem ustawy Billa Clintona "Assault Weapons Ban" która zakazywała sprzedaży broni samopowtarzalnej o pewnych cechach użytkowych (n.p. wymienne magazynki, ergonomiczny chwyt pistoletowy, składana kolba, możliwość nakręcenia tłumika (tłumika w zestawie mieć nie trzeba by sie łapać na zakaz)).

    Ustawa była bardzo niepopularna bo efektywnie banowała większość popularnych "odmaszynowionych" wariantów AR-15 i AK.

    Ustawa ta przestała obowiązywać za Busha a Obama jej nie przywracał o i w demokratycznym elektoracie budziła wątpliwości.

    Obecnie z powrotem pojawia się w kampanii prezydenckiej Demokratów postulat aby zakaz "broni szturmowej" wprowadzić.

    Żeby przybliżyć o jaki rodzaj broni chodzi:

    Na zdjęciu widzimy dwa karabiny:
    * Oba są samopowtarzalne, żaden nie jest samoczynny
    * Pocisk wystrzelony z tego po lewo ma ponad dwukrotnie wyższą energię kinetyczną niż ten z tego po prawo, i tak ze dwa razy dalszy zasięg skuteczny
    * Ten po lewo posłużył do wygrania wojny światowej, ten po prawo jest wyprodukowany na rynek cywilny
    * Ale to ten po prawo ma być objęty zakazem jeśli wygrają postępowi Demokraci ;-)

    Jest to w pewien sposób uzasadniane tym, że tego rodzaju broń była użyta w kilku ostatnio głośnych strzelaninach.

    #11: Czym są pozwolenia na broń i o co chodzi z "concealed carry reciprocity"?

    Najczęstszym rodzajem pozwoleń na broń są licencje uprawniające do noszenia ukrytej broni. Na nabywanie broni nie potrzeba żadnych licencji (patrz wyżej) ale w większości stanów noszenie ukrytego pistoletu (czasem w ogóle noszenie) wymaga pozwolenia. Pozwolenie to uzyskuje się po zdaniu dość łatwego egzaminu.

    Problem z owymi pozwoleniami jest taki że (w odróżnieniu od na przykład praw jazdy) nie są uniwersalnie honorowane w całym USA (n.p. Teksas honoruje pozwolenia wydane przez Floryde ale bez wzajemności; Kalifornia nie honoruje pozwoleń wydanych przez żaden inny stan).

    Jako ciekawostkę podam że niektóre stany nie wymagają żadnych pozwoleń na noszenie broni uznając że wynika ono wprost z Konstytucji (n.p. Arizona) ale wciąż robią egzaminy na te pozwolenia aby ułatwić swoim mieszkańcom życie podczas podróży przez stany które taki wymóg jednak mają.

    Niektóre stany uznają prawo do posiadania i noszenia broni bez żadnych pozwoleń i nie organizują żadnych egzaminów bo uważają że to bez sensu (na przykład Vermont).

    #12: Jakie restrykcje ma Kalifornia?

    Owóż Kalifornia jest stanem który wprowadza multum swoich restrykcji. W szczególności jest to jedyny stan w którym obowiązuje (jako legislacja) assault weapons ban i to w udoskonalonej wersji (nowe restrykcje). Dodatkowo wszyscy którzy posiadali "broń szturmową" przed banem bądź przed przeprowadzką do Kali, zobowiązani są rejestrować ten fakt w kalifornijskiej Policji, uzyskać stosowną zgodę i nie mogą takiej broni odsprzedawać.

    Kalifornia posiada też listę dopuszczonych pistoletów. Efektywnie chcąc wprowadzić pistolet na rynek w Kalifornii trzeba mieć certyfikację na ten konkretny model. Kryteria dopuszczenia co parę lat są ostrzejsze, a więc wybór pistoletów z roku na rok coraz słabszy.

    Dodatkowo waiting period, czyli nawet po udanym background check trzeba poczekac parę dni na odbiór broni ze sklepu. Takie samo opóźnienie wprowadzone jest przy sprzedaży broni z rąk do rąk. No i znaczki skarbowe.

    Dodatkowo maksymalna pojemność magazynka wynosi 10 nabojów (co delegalizuje nawet większość standardowych magazynków do Glocków - ale możesz kupić California-legal G17 który mieści tylko 10 nabojów (zaślepiony w połowie aby nie dało się załadować więcej)).

    Ponadto pistolety od niedawna podlegają obligatoryjnej rejestracji (to w Europie może wydawać się normalne, wszak każdą broń trza rejestrować, ale w USA większość stanów rejestracji nie wymaga).

    Efekt tego jest taki że większość sprzedawców internetowych dostarcza do "wszystkich stanów za wyjątkiem Hawaii i Kalifornii". Hawaii bo za daleko a Kalifornia bo nikomu się nie chce walczyć z tamtejszą biurokracją.

    #13: Czy tylko Kalifornia ma takie obostrzenia?

    Kalifornia ma najostrzejsze przepisy, ale nie jest jedynym stanem który wprowadza specjalne restrykcje. Illinois na przykład wymaga specjalnego kwitu "FOID" (Firearm Owners ID), w Massachusetts niektóre miejsca wymagają wprost podania ważnego powodu dla którego chcesz posiadać broń zanim wydadzą FID (Firearm ID). W stanie Nowy Jork pozwolenie trzeba uzyskać przed nabyciem pistoletu, ale nie karabinu.

    Opis powyżej nie jest kompletny, lecz jest zbiorem przykładów. Wiele jest stanów wprowadzających specjalne ograniczenia prawa do posiadania broni.

    Większość stanów prawa do posiadania broni nie ogranicza ponad to co wynika z przepisów federalnych, a jedynie wymaga pozwoleń na jej noszenie (chociaż rośnie liczba stanów, które i tego nie wymagają).

    #14: Dlaczego "Upper nie jest bronią"

    Regulacjom handlu podlega broń a nie wszystkie istotne części broni i amunicji. W przypadku handlu częściami regulowana jest tylko ta część na którą nabity jest numer seryjny (w przypadku karabinków z rodziny AR-15 jest to "lower" czyli komora spustowa - jedyna część, którą trudno nabyć bez background checku). Stąd właśnie Upper (zamek, lufa z komorą nabojową itp rzeczy będące w Polsce "istotnymi częściami") tu można wysyłać pocztą zwykłą na adres domowy.

    #bron #bronpalna #karabiny #pistolety #strzelby #ameryka #prawodobroni #konstytucja #pozwolenie #pozwolenienabron #strzelnica #strzelajzwykopem
    pokaż całość

  •  

    Ja i mój radziecki boomstick. Jeszcze regulowanego tłoka gazowego i ogranicznika hałasu ;) brakuje. Zwróćcie proszę uwagę na bębnowy radziecki magazynek, który dziś pocztą dotarł #fuckbienkowska

    Film w komentarzu

    #strzelnica #strzelajzwykopem #pokazmorde #pozwolenienabron #bekazlewactwa pokaż całość

    źródło: 2019-11-06 19.10.19.jpg

Ładuję kolejną stronę...

Archiwum tagów