•  

    Marcus niepospolitus

    25 lutego 2016. Niby dzień jak każdy inny, ktoś idzie do szkoły, ktoś idzie do pracy, ktoś obchodzi urodziny (choćby Gianluigi Donnarumma). Doba jak doba. W Anglii, konkretnie na Old Trafford, dzieje się jednak coś niezwykłego, coś, co zostaje odebrane jako narodziny futbolowej legendy, pierwszy błysk kolejnego złotego dziecka tamtejszej piłki. Na salony wkracza bowiem 18-letni Marcus Rashford.

    Rodowity mieszkaniec Manchesteru przedstawił się całemu światu zupełnie niespodziewanie, zagrał przecież korzystając z nieszczęśliwego zdarzenia, które podczas rozgrzewki przytrafiło się Anthony'emu Martialowi. Zaprezentował się fenomenalnie - zdobył 2 bramki - i trafił na usta wszystkich ekspertów i najzagorzalszych fanów dyscypliny. Reszta staje się powoli historią.

    Kolejne debiuty, to kolejne trafienia. Po Lidze Europy przyszła pora na Premier League, Puchar Ligi, reprezentację oraz Ligę Mistrzów. Gdzie się nie pojawiał, tam wchodził w rozgrywki z pełnym impetem i popisywał się skutecznością.

    Od jego pierwszego występu minęło ponad 2.5 roku, podczas których rozegrał 175 spotkań, ustrzelił 47 goli i zanotował 20 asyst. Bilans nie najgorszy, biorąc pod uwagę wiek, ciągły rozwój i warunki, o których za chwilę. Coś sprawia jednak, że - uwaga, wtrącenie anglojęzyczne - hype na Rashforda stopniowo słabnie. Czy to przez nierówną formę? A może przez Mbappe, który przyćmił wszystkich młodych wilków? Przyjrzyjmy się całej sytuacji.

    Wypada zacząć od tego, że Marcus swoje pierwsze kroki w seniorskiej piłce stawiał w roli napastnika, typowej 9, najbardziej wysuniętego gracza drużyny. Do niego adresowana była większość podań w ofensywie, miał mnóstwo okazji, z których skrzętnie korzystał. Obecnie coraz częściej występuje na skrzydle, czy to w klubie, czy w kadrze, w której bywa też tak zwanym "wolnym elektronem". Teraz to on ma za zadanie stwarzać dogodne szanse innym, a sam ma ich znacznie mniej.

    Nie ma jednak co ukrywać, narzekać nie może. Nie zatracił instynktu znajdowania się w odpowiednim miejscu i we właściwym czasie, czego o duszy naturalnego snajpera napisać już nie można. Anglik nie jest dostatecznie precyzyjny, przez co do wpisania się na listę strzelców potrzebuje kilku prób. Niewykorzystane sytuacje wpływają na jego pewność siebie, szuka kombinacyjnych rozwiązań (często niepotrzebnie), a skuteczność kuleje. I tak koło się zamyka.

    Regularności brakuje mu też w kwestii samych występów. W Manchesterze United nie jest członkiem podstawowego składu, Mourinho nie zaczyna ustalania wyjściowej jedenastki od niego. Portugalczyk zapytany lub wręcz skrytykowany za podejście do rozwoju Rashforda broni się liczbami. Mówi, iż daje wychowankowi dostatecznie dużo szans, ufa mu i postrzega jako ważny element drużyny. Fakty są jednak takie, że owszem, Marcus pojawia się na boisku w niemal każdym spotkaniu, z tym, że bardzo rzadko w pełnym wymiarze czasowym - na 7 występów w obecnym sezonie złożyło się ledwie 380 minut.

    Nie ma się też co oszukiwać, że taktyka, pomysł na grę i filozofia The Special One (?) sprzyja ofensywnym igraszkom. Niezmiennie króluje zachowawczość, pragmatyzm oraz minimalizm, przez co wielu sądzi, iż młody Anglik byłby dziś w zupełnie innym miejscu kariery, gdyby trafił pod skrzydła choćby Kloppa czy Guardioli. Nie przepadam za spekulacjami w kwestiach tak złożonych, jak rozwój piłkarzy, lecz w tym przypadku skłaniam się ku słuszności tej tezy. Uważam, że Rashford zrobiłby zdecydowanie większe postępy pod wodzą innego, elastyczniejszego szkoleniowca.

    Co znamienne, w 4 spotkaniach kadry narodowej zawodnik rozegrał pełne 360 minut i miał w tym czasie udział przy 4 golach. Mimo że można się przyczepić i napisać, iż, biorąc pod uwagę ilość okazji, ta liczba powinna być wyższa, jasno i wyraźnie widać, ile pewności siebie dodaje mu zaufanie Southgate'a, które objawia się właśnie przy wyborze składu.

    Co ciekawe, od reprezentacyjnego debiutu Rashforda w 2016 roku, tylko Harry Kane pojawiał się częściej w protokole meczowym przy okazji zdobyczy bramkowych (17), niż bohater tekstu (9).

    Nikt nie ma wątpliwości, że młody Anglik ma potencjał, by stać się wielkim zawodnikiem. Wydawało się, iż niezwłocznie zapuka do bram z napisem "klasa światowa", lecz wciąż brakuje mu najważniejszego, a więc wspomnianej wcześniej regularności. Coś lub ktoś blokuje i hamuje jego rozwój, który mógłby przebiegać znacznie szybciej.

    Być może dobrze zrobiłaby mu zmiana otoczenia na takie, w którym czułbym się pewniej. Temat jest jednak prędko ucinany, gdyż ani zawodnik, który marzył o grze w barwach Czerwonych Diabłów od dziecka, ani menedżer, ani zarząd nie wyobrażają sobie jego odejścia z Old Trafford. Nie chcieliby też tego kibice, którzy pokładają w wychowanku spore nadzieje. Z pewnością marzy im się nawiązanie do ikon pokroju Giggsa, Scholesa czy Beckhama. Swego czasu typowano natomiast, iż to właśnie on pobije rekord strzelecki ekipy z Teatru Marzeń, który dumnie dzierży Wayne Rooney.

    We wstępie napisałem, że debiut Marcusa został w niektórych kręgach odebrany jako narodziny futbolowej legendy. Jasne, było to myślenie życzeniowe, fantazja płynąca na fali entuzjazmu. Prawda jest jednak taka, że młody zawodnik ma na to zadatki, ale każdy kij ma 2 końce. Obecnie daleko mu do wejścia na wyższy poziom, dobitnego udowodnienia swoich możliwości, o zapisaniu się złotymi zgłoskami w annałach piłkarskiej historii nie wspominając. Nie można też w nieskończoność bronić go wiekiem, gdyż sam zwiesił sobie poprzeczkę kilka pięter wyżej i dla jego dobra należy wymagać, by dążył do pokonania tej wysokości.

    Czy za kadencji Mourinho Rashford rozwinie skrzydła? Czy stanie się graczem wyjątkowym, o którym mówić i pisać będziemy latami? Wreszcie, czy przyczyni się do sukcesów klubu i reprezentacji?

    Serdecznie zapraszam na mój fanpage, na którym codziennie publikuję moje opinie, spostrzeżenia oraz przemyślenia związane z piłkarskim światem.

    Jeśli spodobała Ci się wrzutka, zaobserwuj #zycienaokraglo
    Dzięki!

    #sport #mecz #pilkanozna #premierleague #united #manchesterunited #zycienaokraglo
    pokaż całość

  •  

    Nowa jakość wysłużonego staruszka

    Różnie to bywa z samochodami. Niektóre są używane przy codziennych czynnościach, inne "od święta", okazjonalnie. Tak czy inaczej, spełniają swoją podstawową funkcję i, prędzej czy później, odchodzą w zapomnienie. Są też klasyki, które wraz z upływem czasu jedynie zyskują na wartości, a ich ranga szlachetnieje. Niekiedy są jednak zeniedbywane, co wymusza na potencjalnym kolekcjonerze odrestaurowanie takiej maszyny. Takim przypadkiem w świecie futbolu jest Arsenal.

    Poprzedni właściciel (w tej roli - rzecz jasna - Arsene Wenger) w ostatnich latach użytkowania dopuścił do zadomowienia się rdzy, miejscami wytarł tapicerkę, porysował karoserię i zdarł lakier. Do tego, co najważniejsze, nie potrafił odpowiednio zaopiekować się silnikiem, a więc sercem auta. Po namowach i prośbach rodziny, przyjaciół, kolegów i koleżanek, w końcu zdecydował się powierzyć je innemu freakowi.

    Teraz szczęśliwy nabywca (Emery) kultowej maszyny próbuje wskrzesić ją i przywrócić dawny blask. Dobiera nowe części, dolewa wysokiej jakości olej i dba o nią jak o najcenniejszy skarb. I mimo że pierwsze kilometry za kółkiem były trudne, najeżone zakrętami oraz koleinami, to kolejne są już zdecydowanie łatwiejsze i przyjemniejsze, a droga jakby prostsza, gładsza i równiejsza.

    Zostawiając już nomenklaturę motoryzacyjną, przejdźmy do faktów. Arsenal przegrał pierwsze 2 spotkania sezonu, by następnie zanotować serię 9 zwycięstw (pierwszy raz od kwietnia 2015 roku), która wciąż może być kontynuowana i pielęgnowana. W lidze jest drugą (po Manchesterze City) najbardziej bramkostrzelną drużyną z 19 trafieniami na koncie i wspiął się na 4. (odpuśćmy sobie śmieszki) pozycję. Co ważne, Kanonierzy nie oszczędzają się też w Lidze Europy, nie traktują jej po macoszemu. Robią to, czego się od nich oczekuje, czyli wygrywają i przewodzą w tabeli grupy E.

    Co sprawia, iż radzą sobie tak dobrze, wręcz znakomicie?

    Jak to w życiu bywa, na sukces - określenie umowne, gdyż ekipa Emery'ego jeszcze niczego nie osiągnęła - składa się wiele czynników. Nie ma jednej, wyraźnie odznaczającej się przyczyny czy zasługi. Spójrzmy więc na poszczególne czynniki, które w solidarnym połączeniu dają niesamowity efekt.

    Złośliwi napiszą, że nie ma co się specjalnie podniecać, ponieważ Arsenal w żadnym z ostatnich 9 meczów nie mierzył się z zespołami na równym sobie bądź wyższym poziomie, a inauguracyjne starcia z City i Chelsea pokazały ich miejsce w szeregu. I ja ten argument po części przyjmuję, bo prawda jest taka, iż Fulham, Cardiff czy nawet Everton to drużyny o mniejszym potencjale i możliwościach niż grupa z Emirates Stadium. Zgodzę się też z tym, że do absolutnie czołowych ekip trochę im jeszcze brakuje, choć nie znowuż tak wiele. Nie o same wyniki, a o przemianę mentalną, sportowo-boiskową i wizualną jednak chodzi.

    Londyńczycy prezentują obecnie pożądaną i długo wyczekiwaną klasę i pewność siebie. Nie myślą o presji, o przeszłości czy nawet o przyszłości. Grają, jakby żyli chwilą - liczy się tylko tu i teraz.

    Co do stylu, nigdy nie można go było Kanonierom odmówić. Wenger preferował rozwiązania techniczne, kombinacyjną i szybką grę opartą na wymianie podań oraz indywidualnych błyskach poszczególnych zawodników. Nowy menedżer wszystkie te cechy jakby uwydatnił. Nie od dziś wiadomo, że Hiszpan jest wybitnym taktykiem, lubi strategiczne smaczki i detale, lecz nie poświęca przy tym walorów czysto estetycznych. Drużyna pod jego wodzą prezentuje się momentami istnie zjawiskowo, a co najważniejsze jest skuteczna.

    Na boisku nie ma miejsca na przypadki lub grę na alibi. Arsenal konstruuje swoje akcje od własnej bramki - co niejednokrotnie kończyło się stratami i narażaniem się na utratę gola - i umiejętnie przesuwa się pod pole karne rywali. Nie przekreśla to jednocześnie zdolności do szybkich, zaskakujących kontrataków, które przy obecności graczy takich jak Aubameyang czy Lacazette potrafią być naprawdę zabójcze. Nie ma co ukrywać, przyjemnie się na to patrzy.

    Miłym widokiem jest także entuzjazm oraz radość, którą drużyna czerpie z przebywania na murawie, o samym zdobywaniu bramek i wygrywaniu nie wspominając. Od kolektywu bije pozytywna energia, co przejawia się również w zachowaniach poszczególnych indywidualności. Zawodnicy zdają się doskonale rozumieć, a ich współpraca układa się wręcz znakomicie.

    Najdobitniej ukazuje to postawa gabońsko-francuskiego duetu ofensywnego. Poprzedni menedżer niechętnie posyłał ich na boisko razem, nie widział na nim miejsca dla obu jednocześnie. Emery z kolei dostrzegł potencjał drzemiący we współdziałaniu obu panów i nie wahał się z niego skorzystać. Efekty są fenomenalne. Aubameyang jest najskuteczniejszym graczem zespołu z 6 trafieniami na koncie, a Lacazette wpisywał się na listę strzelców 5-krotnie, dorzucając do tego 3 asysty. Co ważne, nie rywalizują ze sobą w niezdrowy sposób, nie ma mowy o wyścigu szczurów. Wręcz przeciwnie, wspólnie cieszą się z bramek, chętnie stwarzają sobie wzajemnie okazje do ich zdobywania. Trzeba przyznać, że nie ma obecnie w Premier League lepszego duetu snajperów.

    W ich cieniu odnajduje się Danny Welbeck, któremu ta rola chyba odpowiada. Po cichu robi swoje, notuje niewiele gorsze liczby i sprawdza się w roli zadaniowca.

    Nieco więcej z pewnością spodziewaliśmy się po dziale kreacji, czyli parze Ozil-Mkhitaryan. W sumie mieli udział przy 7 golach, co przy całościowym dorobku (29 trafień) niespecjalnie imponuje. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że odpowiedzialność, a co za tym idzie także cyferki, rozkłada się na wielu graczy. I to w zasadzie powinno fanów Kanonierów cieszyć, gdyż uzależnienie od wąskiej grupy zawodników nigdy nie wychodzi drużynom na dobre. Z uwagi na to nie można nie doceniać formy Ramseya, który stał się nie mniej wpływową jednostką od wyżej wymienionej dwójki. Jego występy są nie tylko efektywne, ale i efektowne, czego przykładem ostatnio zdobyta bramka z Fulham. Pytanie, jak długo Walijczyk przywdziewać będzie barwy Arsenalu? Wiemy przecież, że wciąż trwają negocjacje dotyczące przedłużenia umowy, a coraz bardziej realna staje się wizja opuszczenia klubu na rzecz innego. Chętnych nie brakuje...

    Wracając jednak do kadry Londyńczyków, nie sposób nie dostrzec roli Torreiry. Nie dość, że notuje on równe, dobre występy - odbiera i wyłuskuje futbolówkę spod nóg przeciwników z niebywałą skutecznością, walczy, nie odpuszcza, to jest dodatkowo swoistym talizmanem. Drużyna bez Urugwajczyka w składzie rozegrała w tym sezonie 442 minuty, zdobywając 9 goli i tracąc 10. Z kolei kiedy zadziorny pomocnik przebywał na boisku (548 minut) po stronie zysków widniała liczba 20, a po stronie strat - 3. Jak mawia klasyk: Przypadek? Nie sądzę.

    Nowy generał środka pola ma wsparcie w chimerycznym Xhace i obiecująco rokującym Guendouzim, o którym obszerniej pisałem na początku kampanii.

    Najmniej kolorowo jest w defensywie. Arsenal w 11 spotkaniach zachował jedynie 3 czyste konta, co bez wątpienia wpływa na pewność siebie obrońców. Nie pomagał im Petr Cech, który miewał momenty zaćmienia i popełniał niewymuszone błędy. Mimo mniejszego doświadczenia, Leno prezentuje większy luz i spokój. Wszyscy z pewnością czekają też na powrót do zdrowia Koscielnego, który w ostatnich latach był filarem formacji.

    Przed startem sezonu przedstawiłem moje typy dotyczące poszczególnych rozstrzygnięć, w tym ostatecznego wyglądu tabeli. Kanonierów umieściłem na 4. miejscu - po raz kolejny, nie dla śmieszków - i po 8 kolejkach drużyna nie zawodzi moich oczekiwań. Jak będzie po 38 seriach gier? Tego nie wie nikt. Nie mam jednak wątpliwości, iż ekipa Emery'ego jest na dobrej drodze do odzyskania pełni szacunku, wiary i blasku, a kto wie, może i chwały?

    Na razie, poza radością, bije od nich także pokora i spokój. Zawodnicy nie szastają deklaracjami na lewo i prawo, nie "podpalają się". Menedżer podkreśla, że rozgrywki są trudne i kluczowe będzie skupienie, by cały proces związany z progresem dał zadowalający efekt końcowy. Mówi też, iż niezwykle ważna jest jedność i solidarność, bycie razem na dobre i na złe.

    Jeśli atmosfera w drużynie nie ulegnie zmianie, przetrwa próbę czasu, a forma drastycznie nie spadnie, przed Arsenalem ciekawa przyszłość, na ten moment malująca się w pozytywnych barwach. Nie ma jednak co otwierać szampanów, raczej odkręcać kolejne kanistry wysokooktanowej benzyny. Klasyk, mimo przejechanych wielu tysięcy kilometrów w przeróżnych warunkach i okolicznościach, nabiera prędkości. Do celu wciąż daleko, lecz osiągnięcie mety będzie równoznaczne z powrotem na salony. Powrotem do elity.

    erdecznie zapraszam na mój fanpage, na którym codziennie publikuję moje opinie, spostrzeżenia oraz przemyślenia związane z piłkarskim światem.

    Jeśli spodobała Ci się wrzutka, zaobserwuj #zycienaokraglo
    Dzięki!

    #sport #mecz #pilkanozna #premierleague #arsenal #zycienaokraglo
    pokaż całość

  •  

    Siemanko. Uruchomiona została strona fbref.com. Jest to baza danych zawierająca statystyki piłkarskie, jeśli ktoś śledzi sporty amerykańskie, to na pewno spotkał się z ich odpowiednikami. Praktycznie każdy fan NBA z niej korzysta. Dzięki swojej przejrzystości i fajnym opcjom filtrowania, wyszukiwania danych strony reference mają renomę.

    Ze względu na jednak ogromną ilość danych ze wszystkich lig, wielu jeszcze nie ma (choćby z e-klasy), ale strona się rozwija i pewnie będzie sukcesywnie aktualizowana. Są już choćby dane dla #premierleague #bundesliga #laliga #seriea

    Przykładowe strony:
    https://fbref.com/en/squads/cf74a709/2016-2017/Roma
    https://fbref.com/en/players/e342ad68/Mohamed-Salah
    https://fbref.com/en/comps/11/1535/2016-2017-Serie-A-Stats

    #pilkanozna
    pokaż całość

    •  

      @appylan:
      Rodzina basketball reference? Spoko, że dali w nazwie Football zamiast Soccer. Czy zyska popularność to wątpię, bo mimo upływu lat cyferki w środowisku piłkarskim nie są zbyt popularne, a traktuje się je raczej w ramach ciekawostek. Przed MŚ 2018, czytałem statystyki oparte na modelu matematycznym, z których wynikało, że CR7 i Neymar statystycznie nie łapią się do 10 czy tam 30 najlepszych na świecie, bo np. zbyt często niecelnie strzelaj, a był tam m.in. T. Mueller xD Jakby policzyć asysty, udane dryblingi i wygrane pojedynki Frankowskiego oraz Piechny to wyszłoby, że powinni grać co najwyżej w RKS Radomsko. pokaż całość

      +: appylan
    •  

      @kochamcieKK2: jasne, trzeba wziac poprawkę na analizowanie danych piłkarskich, bo bramka to chyba najrzadsze zdarzenie mające wpływ na rezultat spośród wszystkich liczących się sportów drużynowych.

  •  

    Mały też może!

    Niekiedy zdarza się, że ktoś interesuje się piłką nożną, lecz nie ma ulubionej drużyny. Takiej, dla której układałby swój weekendowy plan, byleby zdołać obejrzeć jej mecz. Zwyczajnie lubi śledzić dany sport lub dane rozgrywki, a kibicowskie sympatie są mu obce. Zdarza się również, że o danym klubie mówi się, iż jest idealny dla neutralnych widzów. W Anglii często wymienia się choćby Newcastle, lecz osobiście mam innego kandydata.

    Zdrowa polityka transferowa, rozsądny i cierpliwy zarząd, długofalowa wizja, zdolny i odważny menedżer, a także zespół, z którym stosunkowo łatwo się utożsamić dzięki stylowi gry. Do tego łatka kopciuszka, który potrafi wykręcać wyniki ponad stan oraz kameralny, najmniejszy w lidze stadion, na którym panuje świetna atmosfera.

    Przyznacie, że opis ten zdaje się nie pasować do klubu radzącego sobie w brutalnych realiach futbolu na najwyższym poziomie. A jednak wszystko to znajduje się w małej mieścinie na południu Anglii - w Bournemouth.

    Ktoś niezainteresowany piłką kopaną skojarzyłby tę nazwę z ośrodkiem wypoczynkowym, siedliskiem kurortów, które często odwiedzają turyści. Co ciekawe, chętnie osiedlają się tam Polacy, którzy stanowią jedną z liczniejszych grup imigranckich. Wracając jednak do tematu, Bournemouth to siedziba klubu, który nie ma na swoim koncie wielkich sukcesów, nie może pochwalić się ogólnoświatową marką. Jest wyborem niszowym, lecz, moim zdaniem, słusznym.

    W swojej 119-letniej historii, w najwyższej klasie rozgrywkowej spędzili jedynie 3 z nich. To okres od roku 2015 do teraz, więc bez cienia wątpliwości można uznać, że przeżywają rozkwit i najlepszy czas. Do ich największych osiągnięć należy mistrzostwo ligi drugiej oraz pierwszej. Ważniejsze zdaje się być jednak konsekwentne utrzymywanie się w Premier League, czego jeszcze do niedawna nikt się nie spodziewał.

    W zespole nie ma i nie było gwiazd światowego formatu. W klubowej kasie nie ma biedy, ale kokosów, jak na angielskie realia, także nie. Jest za to osoba, która umiejętnie zarządza potencjałem ludzkim i dokładnie wie, czego chce. Nie bez powodu jest szkoleniowcem, który piastuje swoje stanowisko najdłużej w całej stawce. Eddie Howe to po prostu właściwy człowiek na właściwym miejscu. Zna Wisienki od podszewki, sam reprezentował te barwy jako zawodnik, nie boi się ryzyka i potrafi wycisnąć ze swoich podopiecznych maksimum potencjału, a nawet ich rozwinąć.

    Niejednokrotnie wyprowadzał drużynę z kryzysu, stawiał na nogi wątłego źrebaka. Między innymi dzięki temu zdaje się mieć bezgraniczne zaufanie zarządu, co skutkuje spokojnym realizowaniem założeń. Naprawdę niewielu może sobie na to pozwolić.

    Howe jest przede wszystkim perfekcjonistą. Analizuje wszystko krok po kroku, tłumaczy i edukuje, by następnie wymagać. Preferuje ofensywny styl gry, lecz nie zapomina przy tym o porządku taktycznym, co zdecydowanie może się podobać. Tym bardziej biorąc pod uwagę kadrę, którą dysponuje.

    Wirtuozów szukać w niej ze świecą, a najlepszym jej określeniem jest po prostu solidność. W defensywie nie brakuje doświadczenia, ani świeżości. Jest to w zasadzie jedyna formacja, w której regularnie występują gracze po trzydziestce, gdyż zarówno w pomocy, jak i w ataku króluje młodość. To także niezwykle mnie urzeka i imponuje. Bournemouth nie chodzi na skróty podczas okresów transferowych i nie szuka odgrzewanych kotletów. Wręcz przeciwnie, chętnie sięgają po mało znane jednostki, często z niższych lig.

    Tym sposobem w zespole znajdują się choćby Lewis Cook czy David Brooks. Prawdziwą furorę robi zaś obecnie Ryan Fraser, który w 2013 roku przychodził z Aberdeen, a teraz jest jednym z najbardziej wpływowych zawodników nie tylko w klubie, ale i w całej Premier League. To w kontekście zdrowej polityki transferowej, która opiera się na trafionych inwestycjach, które bez problemu się zwracają.

    Utarte schematy, zachowawczość, punktowanie za wszelką cenę - to nie dla ekipy z Dean Court. Podąża ona własną ścieżką, nie kłania się innym w pas, nie boi się wyzwań. Wszystko to sprawia, że jawią się jako idealny kandydat do skradnięcia serc fanów futbolu, a nawet co poniektórych romantyków. Moje powoli, acz skutecznie przejmują i szczerze wierzę, iż ten sezon będzie najlepszym w historii klubu.

    Są w końcu na najlepszej ku temu drodze: 16 punktów po 8 kolejkach i 6. pozycja w tabeli, to zdecydowanie nie przypadek. Bournemouth w europejskich pucharach? Lubiłbym to!

    Serdecznie zapraszam na mój fanpage, na którym codziennie publikuję moje opinie, spostrzeżenia oraz przemyślenia związane z piłkarskim światem.

    Jeśli spodobała Ci się wrzutka, zaobserwuj #zycienaokraglo
    Dzięki!

    #sport #mecz #pilkanozna #premierleague #bournemouth #zycienaokraglo
    pokaż całość

  •  

    Podsumowanie gry Polaków [2018-10-05], [2018-10-06] i [2018-10-07]:

    Dzisiaj wyjątkowo bez skrótów z golami i asystami, ale myślę, że specjaliści od golgifa na pewno coś udostepniali :-)
    Przerwa reprezentacyjna, więc powrót wraz z rozgrywkami ligowymi.

    Bramkarze
    Łukasz Fabiański (33 lata) [klub: West Ham]: rozegrał 90 minut. | Ocena 6.5
    Wynik spotkania: Brighton 1-0 West Ham | Premier League (Anglia)

    Karol Niemczycki (19 lat) [klub: Breda]: spędził cały mecz na ławce rezerwowych.
    Wynik spotkania: Utrecht 2-1 Breda | Eredivisie (Holandia)

    Artur Boruc (38 lat) [klub: Bournemouth]: spędził cały mecz na ławce rezerwowych.
    Wynik spotkania: Watford 0-4 Bournemouth | Premier League (Anglia)

    Łukasz Skorupski (27 lat) [klub: Bologna] rozegrał 90 minut. | Ocena 6.6
    Wynik spotkania: Cagliari 2-0 Bologna | Serie A (Włochy)

    Wojciech Szczęsny (28 lat) [klub: Juventus]: rozegrał 90 minut. | Ocena 7.1
    Wynik spotkania: Udinese 0-2 Juventus | Serie A (Włochy)

    Bartosz Białkowski (31 lat) [klub: Ipswich]: spędził cały mecz na ławce rezerwowych.
    Wynik spotkania: Swansea 2-3 Ipswich | Championship (2 liga, Anglia)

    Daniel Kajzer (26 lat) [klub: Botev Plovdiv]: rozegrał 90 minut.
    Wynik spotkania: Botev Plovdiv 4-1 Dunav Ruse | Parva Liga (Bułgaria)

    Krzysztof Kamiński (27 lat) [klub: Iwata]: rozegrał 90 minut.
    Wynik spotkania: Shimizu 5-1 Iwata | J-League (Japonia)

    Rafał Gikiewicz (30 lat) [klub: Union Berlin]: rozegrał 90 minut i zdobył gola. | Ocena 7.6
    Wynik spotkania: Union Berlin 1-1 Heidenheim | 2 Bundesliga (Niemcy)

    Obrońcy
    Bartosz Salamon (27 lat) [klub: Frosinone]: rozegrał 90 minut. | Ocena 5.9
    Wynik spotkania: Torino 3-2 Frosinone | Serie A (Włochy)

    Damien Perquis (34 lata) [klub: Gazélec Ajaccio]: rozegrał 90 minut.
    Wynik spotkania: GFC Ajaccio 0-2 Orleans | Ligue 2 (Francja)

    Paweł Dawidowicz (23 lata) [klub: Verona]: rozegrał 90 minut.
    Wynik spotkania: Verona 0-2 Lecce | Serie B (Włochy)

    Łukasz Piszczek (33 lata) [klub: Borussia Dortmund]: spędził cały mecz na ławce rezerwowych.
    Wynik spotkania: Borussia 4-3 Augsburg | Bundesliga (Niemcy)

    Marcin Kamiński (26 lat) [klub: Fortuna Düsseldorf]: rozegrał 90 minut. | Ocena 6.8 (największa w zespole)
    Wynik spotkania: Fortuna Düsseldorf 0-2 Schalke | Bundesliga (Niemcy)

    Michał Marcjanik (23 lata) [klub: Empoli]: spędził cały mecz na ławce rezerwowych.
    Wynik spotkania: Empoli 0-2 Roma | Serie A (Włochy)

    Paweł Olkowski (28 lat) [klub: Bolton]: rozegrał 90 minut. | Ocena 6.9
    Wynik spotkania: Bolton 0-1 Blackburn | Championship (2 liga, Anglia)

    Krystian Nowak (30 lat) [klub: Slaven Belupo]: rozegrał 90 minut.
    Wynik spotkania: Slaven 3-1 Istra 1961 | 1 HNL (Chorwacja)

    Maciej Wilusz (29 lat) [klub: FK Rostów]: rozegrał 90 minut.| Ocena 7.7 (największa w zespole)
    Wynik spotkania: FK Rostów 0-1 Orenburg | Premier League (Rosja)

    Jan Bednarek (22 lata) [klub: Southampton]: rozegrał 46 minut. | Ocena 7.0
    Wynik spotkania: Southampton 0-3 Chelsea | Premier League (Anglia)

    Igor Lewczuk (33 lata) [klub: Bordeaux]: spędził cały mecz na ławce rezerwowych.
    Wynik spotkania: Bordeaux 3-0 Nantes | Ligue 1 (Francja)

    Kamil Glik (30 lat) [klub: AS Monaco]: rozegrał 90 minut i otrzymał żółtą kartkę. | Ocena 6.2
    Wynik spotkania: Monaco 1-2 Rennes | Ligue 1 (Francja)

    Paweł Jaroszyński (24 lata) [klub: Chievo]: wszedł z ławki w 77 minucie.| Ocena 6.1
    Wynik spotkania: AC Milan 3-1 Chievo | Serie A (Włochy)

    Bartosz Bereszyński (26 lat) [klub: Sampdoria]: rozegrał 90 minut i otrzymał żółtą kartkę. | Ocena 7.0
    Wynik spotkania: Atalanta 0-1 Sampdoria | Serie A (Włochy)

    Thiago Cionek (32 lata) [klub: SPAL]: rozegrał 90 minut. | Ocena 7.4
    Wynik spotkania: SPAL 1-2 Inter | Serie A (Włochy)

    Tomasz Kędziora (24 lata) [klub: Dynamo Kijów]: rozegrał 90 minut.
    Wynik spotkania: Dynamo 1-0 Olimpik Donetsk | Premier League (Ukraina)

    Przemysław Szymiński (24 lata) [klub: Palermo]: spędził cały mecz na ławce rezerwowych.
    Wynik spotkania: Palermo 1-0 Crotone | Serie B (Włochy)

    Pomocnicy
    Jakub Błaszczykowski (32 lata) [klub: Wolfsburg]: wszedł z ławki w 78 minucie. | Ocena 6.0
    Wynik spotkania: Werder 2-0 Wolfsburg | Bundesliga (Niemcy)

    Bartosz Kapustka (21 lat) [klub: Oud-Heverlee Leuven]: rozegrał 90 minut i otrzymał żółtą kartkę.
    Wynik spotkania: Mechelen 3-0 Oud-Heverlee Leuven | Proximus League (2 liga, Belgia)

    Rafał Kurzawa (25 lat) [klub: Amiens]: spędził cały mecz na ławce rezerwowych.
    Wynik spotkania: Amiens 1-0 Dijon | Ligue 1 (Francja)

    Mateusz Klich (28 lat) [klub: Leeds]: rozegrał 63 minuty. | Ocena 6.2
    Wynik spotkania: Leeds 1-1 Brentford | Championship (2 liga, Anglia)

    Paweł Wszołek (26 lat) [klub: QPR]: wszedł z ławki w 30 minucie. | Ocena 6.7
    Wynik spotkania: QPR 1-1 Derby | Championship (2 liga, Anglia)

    Kamil Grosicki (30 lat) [klub: Hull City]: wszedł z ławki w 80 minucie. | Ocena 6.0
    Wynik spotkania: Sheffield Utd 1-0 Hull City | Championship (Anglia)

    Adrian Mierzejewski (31 lat) [klub: Changchun Yatai]: rozegrał 90 minut i zaliczył asystę. | Ocena 6.8
    Wynik spotkania: Tianjin Teda 3-3 Changchun Yatai | Super League (Chiny)

    Tomasz Kupisz (25 lat) [klub: Ascoli]: spędził cały mecz na ławce rezerwowych.
    Wynik spotkania: Foggia 3-2 Ascoli | Serie B (Włochy)

    Karol Linetty (23 lata) [klub: Sampdoria]: rozegrał 83 minuty i otrzymał żółtą kartkę. | Ocena 7.5
    Wynik spotkania: Atalanta 0-1 Sampdoria | Serie A (Włochy)

    Piotr Zieliński (24 lata) [klub: Napoli]: rozegrał 90 minut. | Ocena 6.5
    Wynik spotkania: Napoli 2-1 Sassuolo | Serie A (Włochy)

    Jakub Piotrowski (20 lat) [klub: Genk]: spędził cały mecz na ławce rezerwowych.
    Wynik spotkania: Gent 1-5 Genk | Jupiler League (Belgia)

    Jacek Góralski (25 lat) [klub: Ludogorets]: wszedł z ławki w 63 minucie.
    Wynik spotkania: Botev Vratsa 1-4 Ludogorets| Parva Liga (Bułgaria)

    Damian Kądzior (26 lat) [klub: Dinamo Zagrzeb]: rozegrał 78 minut.
    Wynik spotkania: Rudes 0-3 Dinamo Zagrzeb | Prva hrvatska liga (Chorwacja)

    Grzegorz Krychowiak (28 lat) [klub: Lokomotiw Moskwa]: rozegrał 90 minut i otrzymał żółtą kartkę. | Ocena 6.7
    Wynik spotkania: CSKA 0-1 Lokomotiw | Premier Liga (Rosja)

    Radosław Murawski (24 lata) [klub: Palermo]: rozegrał 90 minut.
    Wynik spotkania: Palermo 1-0 Crotone | Serie B (Włochy)

    Napastnicy
    Robert Lewandowski (30 lat) [klub: Bayern]: rozegrał 90 minut. | Ocena 6.3
    Wynik spotkania: Bayern 0-3 Moenchengladbach | Bundesliga (Niemcy)

    Łukasz Teodorczyk (27 lat) [klub: Udinese]: wszedł z ławki w 75 minucie. | Ocena 6.2
    Wynik spotkania: Udinese 0-2 Juventus | Serie A (Włochy)

    Łukasz Zwoliński (25 lat) [klub: HNK Gorica]: rozegrał 90 minut i zdobył gola.
    Wynik spotkania: HNK Gorica 2-1 Rijeka | HNL (Chorwacja)

    Krzysztof Piątek (23 lata) [klub: Genoa]: rozegrał 90 minut, otrzymał żółtą kartkę i zdobył 1 gola. | Ocena 7.1 (największa w zespole)
    Wynik spotkania: Genoa 1-3 Parma | Serie A (Włochy)

    Mariusz Stępiński (23 lata) [klub: Chievo]: rozegrał 90 minut. | Ocena 6.1
    Wynik spotkania: AC Milan 3-1 Chievo | Serie A (Włochy)

    Dawid Kownacki (21 lat) [klub: Sampdoria]: wszedł z ławki w 86 minucie. | Ocena 6.0
    Wynik spotkania: Atalanta 0-1 Sampdoria | Serie A (Włochy)

    Arkadiusz Milik (24 lata) [klub: Napoli]: spędził cały mecz na ławce rezerwowych.
    Wynik spotkania: Napoli 2-1 Sassuolo | Serie A (Włochy)

    Jakub Świerczok (25 lat) [klub: Ludogorets]: spędził cały mecz na ławce rezerwowych.
    Wynik spotkania: Botev Vratsa 1-4 Ludogorets| Parva Liga (Bułgaria)

    Kamil Wilczek (30 lat) [klub: Brondby]: rozegrał 90 minut, zaliczył asystę i zdobył 1 gola
    Wynik spotkania: Aalborg 1-3 Brondby| Superliga (Dania)

    ________________________________________________________________________________________________
    Za wszelkie literówki/błędy z góry przepraszam.
    O kimś zapomniałem lub gdzieś brakuje jakiejś informacji? - Powiadom mnie w komentarzu :)
    Codzienne podsumowania i istotniejsze informacje jak np. występ Piątka - znajdziecie pod tagiem #nasizagranica

    #mecz #pilkanozna #sport #polska #golgifpl #nasizagranica #championship #seriea #serieb #premierleague #bundesliga
    pokaż całość

  •  

    Najbardziej spektakularnym wydarzeniem minionej kolejki Premier League był wyczyn Manchesteru United, który odrobił dwubramkową stratę i ostatecznie ograł Newcastle. Wielu przywołuje z pamięci najlepsze czasy, jeszcze za Sir Alexa Fergusona, kiedy często dochodziło do podobnych sytuacji. Wielu podziwia ten pokaz charakteru i determinacji.

    Ja natomiast zastanawiam się, czy aby na pewno jest się z czego cieszyć?

    Krótkowzrocznie owszem, efektowne zwycięstwo musi robić wrażenie. W dłuższej perspektywie może okazać się jednak zgubne.

    To, że Czerwone Diabły dopisały do swojego konta 3 punkty i mogły święcić triumf po 4 meczach posuchy, nie oznacza, że czeka nas przełom w ich sprawie, a raczej w sprawie ich formy. Pojedyncza wygrana nie może zażegnać wielowymiarowego kryzysu nie tylko sportowego, ale również tego dotyczącego relacji międzyludzkich. Za dużo niesnasek, za dużo zażyłości…

    Można naiwnie wierzyć, że w takich momentach wytwarza się monolit i atmosfera zjednoczenia natychmiast ogarnia szatnię, lecz ja nie należę do grona optymistów. Wręcz przeciwnie, sądzę, iż ten wyskok jedynie przedłuży męki wszystkich ludzi związanych z United. Menedżera, zawodników i kibiców. Nie mam wątpliwości, że na Old Trafford potrzeba powiewu świeżości, który powinien nadejść wraz ze znalezieniem nowego szkoleniowca.

    Im dłużej nic w tej kwestii się nie zmieni, tym dłużej potrwa marazm i stagnacja.

    Serdecznie zapraszam na mój fanpage, na którym codziennie publikuję moje opinie, spostrzeżenia oraz przemyślenia związane z piłkarskim światem.

    Jeśli spodobała Ci się wrzutka, zaobserwuj #zycienaokraglo
    Dzięki!

    #sport #mecz #pilkanozna #premierleague #manchesterunited #united #zycienaokraglo
    pokaż całość

    •  

      @StaXik: gdyby zrobili tak z CFC lub Poolem gdzie przegrywasz 0:2 i wychodzisz na 3:2 to bylby moze plus. 3 pkt z newcastle byly musem, to w jakim stylu tylko pokazuje jak bardzo w dupie jest zespol ze musi przez 80 min gonic wynik z zespolem ze strefy spadkowej

      +: StaXik
    •  

      @StaXik: A ciekawe, czy podobne komentarze/artykuły pojawiały się na temat Fergiego, w tych pierwszych latach, gdy nie bylo rewelacji.
      Mourinho sie odrodzi, choc faktycznie wole go w klubie, ktoremu nie kibicuje, a nie w United, ale dopoki jest w United, zycze mu jak najlepiej. Odrodzi sie.

    • więcej komentarzy (6)

  •  

    Kolejka w 20 zdaniach

    Ósma seria gier w Premier League to już przeszłość. Sprawdźmy, co w tabeli piszczy.

    1. Manchester City mógł wygrać na Anfield, lecz remis wystarczył do pozostania na fotelu lidera.

    2. Walec o nazwie Chelsea przetacza się po kolejnych rywalach, a Southampton poległo w starciu z The Blues 6. raz z rzędu.

    3. Liverpool pozostaje bez zwycięstwa od 4 spotkań na wszystkich frontach.

    4. Tak, tak, Arsenal w końcu czwarty i wypada jedynie pogratulować świetnej formy!

    5. Tottenham również nie zwalnia tempa w lidze i od 38 domowych meczów przeciwko beniaminkom pozostaje niepokonany.

    6. Bardzo przyjemnie ogląda się Bournemouth, o którym obszerniej na dniach.

    7. Dzięki szczelnej obronie Wolverhampton punktuje znakomicie - stracili jedynie 1 gola w 7 spotkaniach we wszystkich rozgrywkach.

    8. Manchester United po raz kolejny udowodnił, iż potrafi wyjść z piekła i 7. raz wygrał mecz w Premier League pomimo rozpoczęcia od wyniku 0:2.

    9. Watford idzie w dół, w czym pomagają czerwone kartki, których od powrotu do ekstraklasy w 2015 roku Szerszenie obejrzały aż 13 (najwięcej z całej stawki).

    10. Bezkompromisowe Leicester także nie próżnuje w oglądaniu kolorowych kartoników, w czym przoduje kapitan - Wes Morgan - wyrzucany z boiska dwukrotnie w ostatnich trzech występach.

    11. Forma Evertonu jest wprost proporcjonalna do dyspozycji Sigurdssona, który w sobotę zdobył swoją 50. bramkę w Premier League.

    12. Burnley pozostaje niepokonane w lidze od 3 tygodni i powoli pnie się w górę tabeli.

    13. Zwycięstwo Brighton z West Hamem oznacza, że Mewy wygrały wszystkie 4 domowe starcia z Londyńczykami w najwyższej klasie rozgrywkowej.

    14. Nieciekawie jest za to w Crystal Palace, które strzela mało goli, a od 3 kolejek nie potrafi dopisać do swojego konta kompletu oczek.

    15. Młoty ewidentnie nie umieją w wyjazdy, gdzie przegrali 7 z ostatnich 10 spotkań.

    16. Southampton przegrywa, i przegrywa, i przegrywa, a na nic zdało się się postawienie na Bednarka.

    17. Fulham ma najgorszą defensywę w lidze i punktuje najgorzej w swojej ekstraklasowej historii.

    18. Rozpędza się Huddersfield, to już 3 remis w tej kampanii!

    19. Mimo że Newcastle po raz pierwszy w tym sezonie prowadziło, wygranej nadal brak.

    20. Nie inaczej jest w Cardiff, które przegrało 5 ligowych spotkań z rzędu.

    Serdecznie zapraszam na mój fanpage, na którym codziennie publikuję moje opinie, spostrzeżenia oraz przemyślenia związane z piłkarskim światem.

    Jeśli spodobała Ci się wrzutka, zaobserwuj #zycienaokraglo i #kolejkaw20
    Dzięki!

    #sport #mecz #pilkanozna #premierleague #arsenal #manchesterunited #united #liverpool #lfc #tottenham #manchestercity #chelsea #zycienaokraglo #kolejkaw20
    pokaż całość

  •  

    kto tam pisał żeby zamykać za wybranie ekstraklasy zamiast wielkiego H I T U ? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #mecz #ekstraklasa #premierleague

  •  

    Każdemu kto obraża Ekstraklasę przy byle okazji i powiela na jej temat stereotypy, kazałbym obejrzeć 30 razy powtórkę 1. połowy meczu Liverpool - Manchester City.

    Koszt piłkarzy: z 1.5 miliarda (!) euro.
    Na boisku: rzadkiej gęstości kupa bez celnego strzału na bramkę.

    #premierleague #mecz #ekstraklasa #pilkanozna

    •  

      @cross7676 @zwyczajne-wykopowe-konto: : Niestety tak, chociaż będąc sprawiedliwym wyśmiewając żałosną grę w Barcelonie i historyczną kompromitację trzeba pamiętać że wzięła się z tego, że poskładali ich w Paryżu 4 bramkami a naprawdę wtedy powinno być wyżej. W ogóle to sądzę, że był on mimo wszystko trochę ofiarą polityki klubu, bo o ile pierwsze lata po przejęciu przez Katarczyków były budowaniem fajnego i rozsądnego zespołu, gdzie Ancelotti a zwłaszcza Blanc mieli jeden z najlepszych środków pola w Europie do dyspozycji, a potem klepka się przestawiła trochę na wincyj napastników wincyj pieniędzy i ostatnio z Liverpoolem w środku musiał zagrać Markinios i Di Maria xD pokaż całość

    •  

      @kontik no kabaret xd Di Maria w Realu grał na srodku przy 4-3-3 ale on tam srednio sie nadaje

    • więcej komentarzy (3)

  •  

    Alexis Sanchez
    Manchester United - Newcastle [3]:2

    #mecz #golgif #premierleague

    źródło: streamable.com

  •  

    Hurr durr Serie A ogórkowa liga, lol kto tam wogle gra hehe tylko Premier League (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    #pilkanozna #seriea #premierleague #serieastronk #uefa

    źródło: ranking.png

    •  

      @jamtojest: Serie A miala od zawsze mnostwo historycznych klubow, teraz te historyczne kluby ktore od paru sezonow graly piach (Inter, Viola, Inter) powoli sie odbijaja i dolaczaja do tych, ktorzy najwiecej zyskali na owczesnej porazce topki czyli Napoli i Roma. Serie A moim zdaniem jest najbardziej zblizona do Premier League pod wzgledem ilosci meczow na kolejke, ktora jest w stanie zainteresowac. Szkoda tylko ze dystans pomiedzy Juventusem, a reszta jest tak duzy bo mogloby byc duzo ciekawiej.

      Bundesliga to popierdolka obecnie i wyglada na to, ze mialo swoje 'hurra' w czasie gdy Serie A dolowalo, a Premier League nie potrafilo nic zrobic w Europie.
      pokaż całość

    •  

      @redheart: no tylko Juve najebało a Roma w poprzednim roku ?

    • więcej komentarzy (14)

  •  

    Kolejka w 20 zdaniach

    Za nami 7. seria gier w Premier League. W jakiej sytuacji znajdują się poszczególne drużyny?

    1. Manchester City pozostaje bezbłędny na własnym boisku i wraca na fotel lidera.

    2. Liverpool stracił pierwsze punkty, lecz seria pierwszych 7 ligowych spotkań bez porażki przydarzyła im się po raz pierwszy od 2008 roku.

    3. Wciąż niepokonana jest także Chelsea, która wyraźnie nie radzi sobie w domowych starciach z The Reds, gdyż wygrali tylko 2 z ostatnich 9.

    4. Dobrą passę kontynuuje Tottenham, który ma patent na wyjazdowe mecze - przegrali jedynie 2-krotnie na 15 okazji, wygrywając aż 10-krotnie.

    5. Arsenal zwyciężał w 5 spotkaniach z rzędu, co nie udało im się od sierpnia 2017 roku.

    6. Kryzys nie opuszcza Watfordu, a 1 punkt na przestrzeni 3 tygodni musi dawać do myślenia.

    7. Bournemouth w szóstej próbie wygrało swoje pierwsze poniedziałkowe spotkanie w Premier League.

    8. Dobrze wygląda Leicester, które od powrotu do ekstraklasy w 2014 roku zdobyło najwięcej bramek z rzutów karnych zaraz po Manchesterze City.

    9. Warto chwalić również Wolves, które nie doznało porażki od 5 meczów, co jest świetnym rezultatem jak na beniaminka (nawet tak mocnego).

    10. Pogrążony w marazmie Manchester United powtórzył najgorszy start w ekstraklasie w historii klubu.

    11. Everton wygrywał w każdym z ostatnich 22 spotkań z Fulham w najwyższej klasie rozgrywkowej, co jest rekordem na tymże poziomie.

    12. Burnley wygrało 2 mecze ligowe z rzędu po raz pierwszy od kwietnia bieżącego roku.

    13. Crystal Palace doznało 4. porażki i średnio zdobywa 1 punkt na kolejkę.

    14. West Ham pokonał Manchester United różnicą 2 goli, a ostatni taki wyczyn zanotował w 1982 roku.

    15. Brighton poległo na Etihad, co nie jest niespodzianką biorąc pod uwagę, iż przegrało wszystkie 8 wyjazdowych spotkań z ekipami z TOP 6.

    16. Southampton nie wygrało żadnego z 7 ostatnich meczów w Premier League rozgrywanych przeciwko beniaminkom.

    17. Fulham dzierży niechlubny rekord 22 kolejnych wyjazdowych spotkań w ekstraklasie bez zachowania czystego konta.

    18. Od startu poprzedniej kampanii żadna drużyna nie przegrała więcej domowych meczów od Newcastle (11).

    19. Bez zwycięstwa wciąż pozostaje Cardiff, które powtórzyło swoje “osiągnięcie” z 1964 roku.

    20. Tabelę zamyka Huddersfield, które nie zdobyło bramki na własnym stadionie w żadnym z 4 spotkań w obecnej kampanii.

    Serdecznie zapraszam na mój fanpage, na którym codziennie publikuję moje opinie, spostrzeżenia oraz przemyślenia związane z piłkarskim światem.

    Jeśli spodobała Ci się wrzutka, zaobserwuj #zycienaokraglo i #kolejkaw20
    Dzięki!

    #sport #mecz #pilkanozna #premierleague #arsenal #manchesterunited #united #liverpool #lfc #tottenham #manchestercity #chelsea #zycienaokraglo #kolejkaw20
    pokaż całość

  •  

    Podsumowanie gry Polaków [2018-09-30] i [2018-10-01]:

    Bramkarze
    Łukasz Skorupski (27 lat) [klub: Bologna] rozegrał 90 minut. | Ocena 6.2
    Wynik spotkania: Bologna 2-1 Udinese | Serie A (Włochy)

    Bartłomiej Drągowski (21 lat) [klub: Fiorentina]: spędził cały mecz na ławce rezerwowych.
    Wynik spotkania: Fiorentina 2-0 Atalanta | Serie A (Włochy)

    Daniel Kajzer (26 lat) [klub: Botev Plovdiv]: rozegrał 90 minut.
    Wynik spotkania: Vereya 1-2 Botev Plovdiv | Parva Liga (Bułgaria)

    Artur Krysiak (29 lat) [klub: Bodo/Glimt]: spędził cały mecz na ławce rezerwowych.
    Wynik spotkania: Haugesund 1-0 Bodo/Glimt | Eliteserien (Norwegia)

    Paweł Kieszek (34 lata) [klub: Malaga]: spędził cały mecz na ławce rezerwowych.
    Wynik spotkania: Malaga 1-0 Rayo Majadahonda | La Liga2 (2 liga, Hiszpania)

    Artur Boruc (38 lat) [klub: Bournemouth]: spędził cały mecz na ławce rezerwowych.
    Wynik spotkania: Bournemouth 2-1 Crystal Palace | Premier League (Anglia)

    Rafał Gikiewicz (30 lat) [klub: Union Berlin]: rozegrał 90 minut. | Ocena
    Wynik spotkania: Ingolstadt 1-2 Union Berlin | 2 Bundesliga (Niemcy)

    Obrońcy
    Paweł Jaroszyński (24 lata) [klub: Chievo]: spędził cały mecz na ławce rezerwowych.
    Wynik spotkania: Chievo 0-1 Torino | Serie A (Włochy)

    Bartosz Salamon (27 lat) [klub: Frosinone]: rozegrał 90 minut. | Ocena 5.6 [najsłabszy na boisku]
    Wynik spotkania: Frosinone 1-2 Genoa | Serie A (Włochy)

    Michał Marcjanik (23 lata) [klub: Empoli]: spędził cały mecz na ławce rezerwowych.
    Wynik spotkania: Parma 1-0 Empoli | Serie A (Włochy)

    Krystian Nowak (24 lat) [Belupo]: rozegrał 90 minut.
    Wynik spotkania: Rijeka 0-0 Belupo | HNL (Chorwacja)

    Maciej Wilusz (29 lat) [klub: FK Rostów]: rozegrał 90 minut.| Ocena 7.1
    Wynik spotkania: Spartak Moskwa 0-1 FK Rostów | Premier League (Rosja)

    Jarosław Jach (24 lata) [klub: Rizespor]: wszedł z ławki w 60 minucie. | Ocena 6.3
    Wynik spotkania: Rizespor 3-0 Fenerbahce | Super Lig (Turcja)

    Tomasz Kędziora (24 lata) [klub: Dynamo Kijów]: rozegrał 90 minut.
    Wynik spotkania: Arsenal Kijów 0-2 Dynamo | Premier League (Ukraina)

    Bartosz Bereszyński (26 lat) [klub: Sampdoria]: rozegrał 90 minut. | Ocena 6.6
    Wynik spotkania: Sampdoria 2-1 SPAL| Serie A (Włochy)

    Thiago Cionek (32 lata) [klub: SPAL]: rozegrał 90 minut. | Ocena 7.2
    Wynik spotkania: Sampdoria 2-1 SPAL | Serie A (Włochy)

    Pomocnicy
    Bartosz Kapustka (21 lat) [klub: Oud-Heverlee Leuven]: rozegrał 90 minut, otrzymał żółtą kartkę i zdobył 1 gola.
    Gol Bartosza zobaczysz - TUTAJ.
    Wynik spotkania: Oud-Heverlee Leuven 1-3 St. Gilloise | Proximus League (2 liga, Belgia)

    Tomasz Kupisz (25 lat) [klub: Ascoli]: rozegrał 71 minut.
    Wynik spotkania: Ascoli 0-0 Cremonese | Serie B (Włochy)

    Karol Linetty (23 lata) [klub: Sampdoria]: rozegrał 83 minuty i zdobył 1 gola. | Ocena 7.5
    Gola Karola zobaczysz - TUTAJ.
    Wynik spotkania: Sampdoria 2-1 SPAL | Serie A (Włochy)

    Napastnicy
    Łukasz Teodorczyk (27 lat) [klub: Udinese]: wszedł z ławki w 64 minucie. | Ocena 6.0
    Wynik spotkania: Bologna 2-1 Udinese | Serie A (Włochy)

    Mariusz Stępiński (23 lata) [klub: Chievo]: wszedł z ławki w 45 minucie i otrzymał żółtą kartkę. | Ocena 5.8
    Wynik spotkania: Chievo 0-1 Torino | Serie A (Włochy)

    Łukasz Zwoliński (25 lat) [klub: HNK Gorica]: rozegrał 90 minut.
    Wynik spotkania: HNK Gorica 0-3 Lok. Zagreb | HNL (Chorwacja)

    Kamil Wilczek (30 lat) [klub: Brondby]: rozegrał 90 minut, zdobył 1 gola i otrzymał żółtą kartę.
    Gola Kamila zobaczysz - TUTAJ.
    Wynik spotkania: Brondby 2-4 Sonderjyske | Superliga (Dania)

    Dawid Kownacki (21 lat) [klub: Sampdoria]: wszedł z ławki w 76 minucie. | Ocena 6.2
    Wynik spotkania: Sampdoria 2-1 SPAL | Serie A (Włochy)

    Krzysztof Piątek (23 lata) [klub: Genoa]: rozegrał 90 minut i zdobył 2 gole. | Ocena 8.2
    Gole Krzyśka zobaczysz - TUTAJ.
    Wynik spotkania: Genoa 2-0 Chievo| Serie A (Włochy)

    ________________________________________________________________________________________________
    O kimś zapomniałem lub gdzieś brakuje jakiejś informacji? - Powiadom mnie w komentarzu
    Codzienne podsumowania i istotniejsze informacje jak np. gole Piątka - znajdziecie pod tagiem #nasizagranica
    #pilkanozna #sport #mecz #polska #seriea #nasizagranica #championship #premierleague #golgifpl #golgif
    pokaż całość

  •  

    Peter Crouch: "My wife doesn't like football, she has been known to call me 10 minutes before kick-off and ask where I am."

    xD

    #pilkanozna #premierleague #heheszki

    źródło: twitter.com

  •  

    United w górę, United w dół

    Łączy ich wspólny człon w nazwie klubu, dzieli prawie wszystko. Status, historia, osiągnięcia, budżet, cele i.... forma. Podczas gdy jedni wstają z kolan i pną się po szczeblach tabeli, drudzy pogrążają się w kryzysie. Mimo że obie ekipy chciałyby i powinny znajdować się w zupełnie innym miejscu stawki, jedna ma powody do optymizmu. W drugim obozie marazm, kwas oraz bezsilność.

    Mowa oczywiście o West Ham United i Manchesterze United, czyli drużynach, które otworzyły swym starciem 7. kolejkę zmagań w Premier League. Jego wynik doskonale obrazuje sytuację obu zespołów, które w tabeli dzielą ledwie 3 pozycje, a jednak są na zupełnie odmiennych etapach.

    Jak wiemy, Młoty fatalnie rozpoczęły sezon i kompletnie nie spełniały oczekiwań. 4 kolejne porażki ligowe sprawiły, że Londyńczycy byli na samym dnie stawki, a w perspektywie mieli bardzo trudny okres. Wszystko odmieniła przerwa reprezentacyjna, po której podopieczni Pellegriniego zdobyli 7 punków w Premier League remisując przy tym z Chelsea i pokonując Czerwone Diabły.

    Niebagatelną rolę odegrał Andriy Yarmolenko, na którego wreszcie postawił menedżer. Jego forma w połączeniu z dyspozycją Arnautovica, który nie zwykł zawodzić, zapewnia jakość z przodu. W środku pola czarną robotę wykonuje młody Rice, nad którym nie milkną zachwyty. Świetne momenty ma również kapitan - Noble. Z tyłu bywa różnie, choć powoli docierają się Diop z Balbueną, a w gotowości zawsze pozostaje Fabiański, czyli jedna z najjaśniejszych postaci drużyny.

    Krótko pisząc, w West Hamie wyraźnie widać tendencję zwyżkową. Kluczowe elementy zaczynają trybić, cała grupa jest na fali.

    W Manchesterze United sytuacja jest diametralnie inna.

    Fatalna forma, nieprzyjazna atmosfera, krytyka napływająca ze wszystkich stron. Do tego, a może przede wszystkim, opera mydlana z Mourinho i Pogbą w rolach głównych. Pisano o tym wszystko i wszędzie, więc nie ma sensu dłużej się rozwodzić. Wiadomo, że w szatni nie jest najlepiej, a kryzys relacji międzyludzkich nie sprzyja postawie na boisku.

    Ta od dawna jest bardzo słaba, bywa nawet fatalna. Po zawodnikach widać brak chęci, co przekłada się na zaangażowanie i jakość. Często brakuje pomysłu w ofensywie i pewności w defensywie. Zbyt często, jak na zespół, który aspiruje do miana najlepszego w kraju, a przynajmniej tego oczekuje się od klubu z takimi możliwościami.

    Trzeci sezon Mourinho w pełnej okazałości, klątwa trwa. W kuluarach spekuluje się jedynie kiedy zostanie zwolniony i kto będzie jego następcą. Nie ma się co dziwić w przypadku powtórzenia najgorszego startu w Premier League w historii Czerwonych Diabłów.

    Czy równowaga w przyrodzie musi zostać zachowana? Czy jeśli jedno United idzie w górę, drugie musi iść w dół? Chyba nie, biorąc pod uwagę, że trzeci "zjednoczony klub", czyli Newcastle wciąż pozostaje w strefie spadkowej...

    Serdecznie zapraszam na mój fanpage, na którym codziennie publikuję moje opinie, spostrzeżenia oraz przemyślenia związane z piłkarskim światem.

    Jeśli spodobała Ci się wrzutka, zaobserwuj #zycienaokraglo
    Dzięki!

    #sport #pilkanozna #mecz #premierleague #united #manchesterunited #westham #zycienaokraglo
    pokaż całość

  •  

    Podsumowanie gry Polaków [2018-09-28] i [2018-09-29]:

    Bramkarze
    Łukasz Fabiański (33 lata) [klub: West Ham]: rozegrał 90 minut. | Ocena 6.7
    Wynik spotkania: West Ham 3-1 Manchester United | Premier League (Anglia)

    Wojciech Szczęsny (28 lat) [klub: Juventus]: rozegrał 90 minut. | Ocena 6.9
    Wynik spotkania: Juventus 3-1 Napoli | Serie A (Włochy)

    Bartosz Białkowski (31 lat) [klub: Ipswich]: spędził cały mecz na ławce rezerwowych.
    Wynik spotkania: Birmingham 2-2 Ipswich | Championship (2 liga, Anglia)

    Karol Niemczycki (19 lat) [klub: Breda]: spędził cały mecz na ławce rezerwowych.
    Wynik spotkania: Breda 0-2 PSV | Eredivisie (Holandia)

    Obrońcy
    Kamil Glik (30 lat) [klub: AS Monaco]: rozegrał 90 minut. | Ocena 7.1 (najwyższa w zespole)
    Wynik spotkania: St. Etienne 2-0 Monaco | Ligue 1 (Francja)

    Igor Lewczuk (33 lata) [klub: Bordeaux]: spędził cały mecz na ławce rezerwowych.
    Wynik spotkania: Reims 0-0 Bordeaux | Ligue 1 (Francja)

    Marcin Kamiński (26 lat) [klub: Fortuna Düsseldorf]: rozegrał 90 minut. | Ocena 6.0
    Wynik spotkania: Norymberga 3-0 Fortuna Düsseldorf | Bundesliga (Niemcy)

    Tomasz Nawotka (21 lat) [klub: Michalovce]: rozegrał 90 minut.
    Wynik spotkania: Michalovce 2-2 Ružomberok | Fortuna liga (Słowacja)

    Paweł Olkowski (28 lat) [klub: Bolton]: rozegrał 90 minut i otrzymał zółtą kartkę. | Ocena 6.9
    Wynik spotkania: Bolton 1-0 Derby | Championship (2 liga, Anglia)

    Pomocnicy
    Mateusz Klich (28 lat) [klub: Leeds]: rozegrał 90 minut, otrzymał żółtą kartkę i zdobył 1 gola | Ocena 7.8 **(zawodnik meczu)
    Gol Mateusza zobaczysz - TUTAJ.
    Wynik spotkania: Sheffield Wed 1-1 Leeds | Championship (2 liga, Anglia)

    Rafał Kurzawa (25 lat) [klub: Amiens]: rozegrał 46 minut. | Ocena 6.4
    Wynik spotkania: Caen 1-0 Amiens | Ligue 1 (Francja)

    Jakub Błaszczykowski (32 lata) [klub: Wolfsburg]: spędził cały mecz na ławce rezerwowych.
    Wynik spotkania: Wolfsburg 2-2 Mönchengladbach | Bundesliga (Niemcy)

    Patryk Małecki (30 lat) [klub: Spartak Trnawa]: wszedł z ławki w 87 minucie.
    Wynik spotkania: Spartak Trnawa 1-2 Slovan Bratislava | Fortuna liga (Słowacja)

    Piotr Zieliński (24 lata) [klub: Napoli]: rozegrał 61 minut | Ocena 6.3
    Wynik spotkania: Juventus 3-1 Napoli | Serie A (Włochy)

    Kamil Grosicki (30 lat) [klub: Hull City]: rozegrał 76 minut. | Ocena 6.7
    Wynik spotkania: Hull City 1-1 Middlesbrough | Championship (2 liga, Anglia)

    Paweł Wszołek (26 lat) [klub: QPR]: wszedł z ławki w 87 minucie. | Ocena 6.1
    Wynik spotkania: Swansea 3-0 QPR | Championship (2 liga, Anglia)

    Jacek Góralski (25 lat) [klub: Ludogorets]: spędził cały mecz na ławce rezerwowych.
    Wynik spotkania: Ludogorets 5-1 Cherno More | Parva Liga (Bułgaria)

    Adrian Mierzejewski (31 lat) [klub: Changchun Yatai]: rozegrał 90 minut i zaliczył asystę.| Ocena 6.9
    Wynik spotkania: Changchun Yatai 2-5 Jiangsu Suning | Super Liga (Chiny)

    Damian Kądzior (26 lat) [klub: Dinamo Zagrzeb]: wszedł z ławki w 61 minucie.
    Wynik spotkania: Hajduk Split 0-0 Dinamo Zagrzeb | Prva hrvatska liga (Chorwacja)

    Grzegorz Krychowiak (28 lat) [klub: Lokomotiw Moskwa]: rozegrał 90 minut. | Ocena
    Wynik spotkania: Lokomotiw 2-0 Akhmat | Premier Liga (Rosja)

    Napastnicy
    Robert Lewandowski (30 lat) [klub: Bayern]: rozegrał 90 minut. | Ocena 6.1
    Wynik spotkania: Hertha Berlín 2-0 Bayern| Bundesliga (Niemcy)

    Dawid Kurminowski (19 lat) [klub: Michalovce]: wszedł z ławki w 80 minucie i zdobył 1 gola.
    Wynik spotkania: Michalovce 2-2 Ružomberok | Fortuna liga (Słowacja)

    Jakub Więzik (27 lat) [klub: Podbrezová]: wszedł z ławki w 39 minucie.
    Wynik spotkania: Podbrezová 2-0 Trenčín | Fortuna liga (Słowacja)

    Arkadiusz Milik (24 lata) [klub: Napoli]: wszedł z ławki w 61 minucie. | Ocena 6.2
    Wynik spotkania: Juventus 3-1 Napoli | Serie A (Włochy)

    Kamil Biliński (30 lat) [klub: Riga FC]: wszedł z ławki w 68 minucie i zdobył 1 gola.
    Wynik spotkania: RFS 1-2 Riga FC | Virsliga (Łotwa)

    ________________________________________________________________________________________________
    O kimś zapomniałem lub gdzieś brakuje jakiejś informacji? - Powiadom mnie w komentarzu
    Codzienne podsumowania i istotniejsze informacje jak np. gol Klicha - znajdziecie pod tagiem #nasizagranica
    #pilkanozna #sport #mecz #polska #seriea #bundesliga #bundesliga #nasizagranica #championship #premierleague
    pokaż całość

  •  

    We wtorkowym wydaniu "Piłki Nożnej" ukazał się tekst pod tytułem "Czy grozi nam przesyt futbolu?". Nietrudno domyślić się o czym traktował, a swoje zdanie wyraził w nim dziennikarz Canal Plus - Krzysztof Marciniak. Słusznie zauważył, że obecnie trudno jest być na bieżąco ze wszystkimi wydarzeniami sportowymi czy nawet futbolowymi.

    Jeszcze trudniej śledzić wszystko na żywo, kiedy piłka nożna na najwyższym światowym poziomie gości na ekranach naszych telewizorów, komputerów, tabletów i smartfonów niemal codziennie. Jak nie zmagania ligowe, to europejskie puchary, do tego mecze reprezentacji. Jak znaleźć czas na inne obowiązki lub przyjemności?

    Marciniak spekuluje, że futbol na przestrzeni najbliższej dekady może nam spowszednieć. Jasne, każdy mecz jest inny i wywołuje różne emocje, ale nie sposób przeżywać 10. kolejnego spotkania Barcelony z Realem Madryt w takim samym stopniu, jak przeżywało się 1.

    Za nami hitowa sobota. Chelsea kontra Liverpool, Bayer Leverkusen kontra Borussia Dortmund, Roma kontra Lazio, Juventus kontra Napoli, Real Madryt kontra Atletico Madryt. Na dokładkę półfinał siatkarskiego mundialu z udziałem naszych reprezentantów.

    Jestem fanatykiem futbolu, chłonącym go bez granic. Wczoraj jednak poprzestałem na obejrzeniu starcia West Hamu z Manchesterem United. Bez płaczu i bólu odpuściłem największe sportowe atrakcje weekendu, na które jeszcze niedawno czekałbym z niecierpliwością, a 29 września zakreślał w kalendarzu czerwoną elipsą.

    Co bardziej znamienne, nie żałuję. Spędziłem super czas z dziewczyną, a wieczorkiem sprawdziłem wyniki, obejrzałem obszerne skróty, poczytałem komentarze, opinie i analizy. Nie czuję grama niedosytu.

    Nie chcę być źle zrozumiany. Cieszę się z możliwości, jakie daje nam technologia, cieszę się z dostępności i łatwości w docieraniu do wszelkich wydarzeń oraz materiałów. Za nic nie chciałbym powrotu do przeszłości, w której obejrzenie jednego meczu w tygodniu było luksusem.

    Było też jednak świętem. Dziś kilkadziesiąt transmisji w sam weekend jest normą, swoistą normalnością. Nie pójdę równie daleko, co dziennikarz Canal Plus, gdyż nie sądzę, iż futbol może mi kiedykolwiek spowszednieć. Nie mam jednak wątpliwości, że odczuwam coraz mniej magii całej otoczki, a coraz częściej potrzebuję przerw od futbolowych maratonów.

    Serdecznie zapraszam na mój fanpage, na którym codziennie publikuję moje opinie, spostrzeżenia oraz przemyślenia związane z piłkarskim światem.

    Jeśli spodobała Ci się wrzutka, zaobserwuj #zycienaokraglo
    Dzięki!

    #sport #pilkanozna #mecz #premierleague #seriea #bundesliga #laliga #united #manchesterunited #manchestercity #lfc #chelsea #arsenal #bvb #realmadryt #fcbarcelona #juventus #zycienaokraglo
    pokaż całość

  •  

    Jose w formie, stwierdził na konferencji że to wszystko wina braku VARu, dobrze zareagowali po stracie bramki(XD), a mecz zabiła trzecia bramka, więc oczywiście wina sędziów. Do tego McTominay zagrał super mecz, był najlepszym obrońcą i wnosi dużo jakości do gry swoją techniką i podaniami(XD). Ten człowiek jest już żałosny
    #united #premierleague

    +: lubie-sernik, jaqqu7 +4 innych
  •  

    W tym sezonie Arsenal spadnie chyba z pierwszego miejsca w rankingu klubów, którym najtrudniej kibicować. Ostatnie lata to same upokorzenia i wylew gimbusiarakich memów i beki że Arsenal 4th hehe. United nie dość, że gra piach, ma na ławce wypalonego Mourinho, do tego ogromne pieniądze wydane bez ładu i składu na niewypały transferowe. I jeszcze ich najbardziej znienawidzone kluby, City i Liverpool są aktualnie najładniej grającymi zespołami w Anglii, top w Europie. Nie wierzyłem, że ten dzień kiedyś nadejdzie, ale lepiej jest być kibicem AFC niż United
    #arsenal #united #premierleague #mecz
    pokaż całość

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #premierleague

0:0,0:0,0:1,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0

Archiwum tagów