•  

    Zawodnik kolejki

    Wraz ze startem sezonu w Premier League postanowiłem wprowadzić nowy, cotygodniowy cykl, w którym wybierać będę najlepszego, według mnie, gracza danej serii spotkań. Na start niełatwy wybór. Długo wahałem się między Pereyrą, Mane i Richarlisonem. Z tyłu głowy był też Neves oraz Mendy, lecz ostatecznie stawiam na Argentyńczyka z Watfordu.

    Zdobywca 2 bramek zapewnił Szerszeniom pierwsze 3 punkty w kampanii, co daje im 5. miejsce w tabeli. Pierwszy z nich był nie byle jakiej urody. Wolej przy rozegraniu stałego fragmentu gry, to zawsze miły widok dla oka.

    To, że pomocnik wpisał się na listę strzelców nie jest jednak żadnym zaskoczeniem. Robił to w każdym z ostatnich 5 występów na Vicarage Road. Brał też udział przy 6 ostatnich golach Watfordu, strzelając 5 z nich i raz asystując.

    Przed Pereyrą szansa podtrzymania dobrej passy pomocników klubu. W kampanii 2016/17 błyszczał Etienne Capoue, który zdobył 7 bramek, a w poprzednim sezonie Abdoulaye Doucoure powtórzył jego osiągnięcie. Czy bohater kolejki nawiąże do swoich poprzedników?

    Serdecznie zapraszam na mój fanpage, na którym codziennie publikuję moje opinie, spostrzeżenia oraz przemyślenia związane z piłkarskim światem.

    Jeśli spodobała Ci się wrzutka, zaobserwuj #zycienaokraglo Dzięki!

    #sport #pilkanozna #mecz #premierleague #watford #zycienaokraglo
    pokaż całość

  •  

    Rozwiązać ligę, kluby włączyć do Championship, jedynie Celtic dać na ten jeden sezon do Premier League, niech mają, będzie spokój. Tak jak Walię.

    #mecz #pilkanozna #premierleague

    źródło: i.imgur.com

  •  

    Kolejka nieoczekiwanych golleadorów

    Pierwsze koty za płoty, a raczej pierwsze piłki w siatce i pierwsze punkty na kontach. Tak, tak, za nami inauguracyjna kolejka Premier League sezonu 2018/19. Zaczęło się to, co tygryski lubią najbardziej i trzeba przyznać, że nie ma czasu na powolne rozkręcanie się i stopniowe wchodzenie na wysokie obroty. Wygrywać należy tu i teraz. Czego dostarczyły nam premierowe starcia?

    Na pewno spodziewanych i długo wyczekiwanych emocji. Te zapewniła znakomita większość meczów, więc narzekać nie sposób. Także na walory estetyczne, bo poza bardzo dobrym tempem gry padło też kilka zjawiskowych goli, jak chociażby ten z rzutu wolnego wykonywanego przez Rubena Nevesa. Przejdźmy jednak do tego, co ważniejsze, czyli do pierwszych zwycięzców i pierwszych przegranych.

    Znakomicie w sezon weszły, w teorii, najsilniejsze zespoły. Powinienem więc raczej napisać: zaczęło się bez niespodzianek. Czołowa piątka poprzednich rozgrywek wygrała swoje spotkania w mniej lub bardziej przekonujący sposób. Z TOP 6 tylko Arsenal nie zdobył punktów, lecz było to chyba wliczone w koszta w starciu z mistrzem, a przynajmniej tego spodziewała się opinia publiczna.

    Manchester City nie pozostawił złudzeń co do tego, czy drużyna nie osiadła na laurach. Nadal widać w nich głód zwyciężania i chęć dominacji, o czym dobitnie przekonali się stłamszeni Kanonierzy. Dłużny nie pozostał jednak Liverpool, który zmiażdżył na własnym boisku West Ham, a koncertowo zagrała cała ofensywa. Swoje konto strzeleckie otworzył Mo Salah, lecz jaśniej błysnął zdobywca 2 goli - Mane.

    Zaskakująco dobrze, według mnie, zaprezentowała się Chelsea. Jasne, rywalem był jeden z kandydatów do spadku, ale nie spodziewałem się tak gładkiego zwycięstwa. Nie oznacza to w żadnym wypadku, że The Blues stali się z miejsca wyraźniejszym pretendentem do tytułu, ale pozytywów nie trzeba szukać ze świecą. Mimo że Sarri nie posłał na boisko najsilniejszego możliwego składu, zespół zaprezentował się przyzwoicie lub dobrze w każdej formacji. Zdaje się, iż może być jeszcze lepiej.

    Poprawnie, choć bez błysku zagrali Manchester United oraz Tottenham. Niby wszystko funkcjonuje jak powinno, ale wciąż brakuje pewnego rodzaju kropki nad i, podkreślenia w postaci pewności oraz pełnej wiary w swoje umiejętności. Może zwyczajnie polotu? Koniec końców liczą się jednak 3 punkty, a te wpadły na konto obu ekip.

    Trudne początki odczuwają wszyscy trzej beniaminkowie, którzy łącznie zdobyli tylko 1 punkt. Stało się to za sprawą teoretycznie najlepszego z nich, czyli Wolverhampton. Wilki powinny jednak odczuwać niedosyt, gdyż grając z przewagą jednego zawodnika od 40. minuty zdołały jedynie zremisować z Evertonem. Na plus zdecydowanie dyspozycja wspomnianego wcześniej Nevesa, który do zdobytej bramki dorzucił asystę.

    Fulham i Cardiff przegrały po 0:2 i naprawdę trudno znaleźć jakiekolwiek pozytywy w ich przypadku. Rywalami nie były przecież mocarne ekipy z czołówki i jeśli marzy się o utrzymaniu, w takich meczach należy punktować.

    Jeśli chodzi o występy indywidualne, można wyróżnić kilku zawodników. Po 2 gole zdobyli Pereyra, Mane oraz Richarlison. Udane debiuty zaliczyli też Jorginho i Naby Keita.

    Kolejkę określiłbym mianem passy nieoczekiwanych golleadorów. Do wyżej wymienionych Argentyńczyka i Włocha należy dodać Kante, Shawa i Vertonghena.

    Mniej kolorowo robi się, kiedy prześledzimy występy Polaków. Poprawka: występ. Na murawę wybiegł bowiem tylko Łukasz Fabiański, który mimo bardzo dobrej dyspozycji i kilku kluczowych interwencji aż czterokrotnie wyjmował piłkę z siatki. Jan Bednarek nie podniósł się z ławki rezerwowych, podobnie jak Boruc, co odnotowuję tylko z formalności, gdyż nie liczę na jakikolwiek występ ligowy naszego przedstawiciela w Bournemouth.

    Cała kolejka mogła się podobać i przypaść do gustu nawet najbardziej wymagającym obserwatorom. Hit na The Emirates nie zawiódł, a już w sobotę kolejne starcie gigantów pomiędzy Chelsea a Arsenalem. Osobiście czuję się miło i przyjemnie wprowadzony w nowe rozgrywki, lecz do zaspokojenia głodu emocji jeszcze bardzo daleko. Dobrze, że czas oczekiwania na kolejne doznania jest tak krótki.

    Grafika: Bleacher Report Football

    Serdecznie zapraszam na mój fanpage, na którym codziennie publikuję moje opinie, spostrzeżenia oraz przemyślenia związane z piłkarskim światem.

    Jeśli spodobała Ci się wrzutka, zaobserwuj #zycienaokraglo Dzięki!

    #sport #pilkanozna #mecz #premierleague #manchesterunited #manchestercity #chelsea #arsenal #tottenham #liverpool #zycienaokraglo
    pokaż całość

  •  

    Patrzcie na tego dzika - 96 minuta a ten biegnie jak nakręcony i jeszcze takie podanie. Rooney.
    #pilkanozna #mls dodaje też #premierleague

    źródło: youtu.be

  •  

    No to rozpoczynamy pierwszy hit najlepszej ligi świata. Come on you Gunners! #mecz #arsenal #premierleague

    źródło: 1534086103120.jpg 18+

  •  

    Kiedy dokręcasz sprężynę i słyszysz przekręcany klucz w zamku
    #mecz #premierleague #lfc #heheszki

    źródło: streamable.com

  •  

    Tęskniłem za takimi niedzielami.

    13:30 Liverpool - West Ham United
    17:00 Arsenal - Manchester City
    20:30 Eintracht Frankfurt - Bayern Munich (Superpuchar Niemiec)
    22:00 Barcelona - Sevilla (Superpuchar Hiszpanii)

    #pilkanozna #premierleague

  •  

    Lecimy na majstra! jeszcze tylko 37 kolejek. C'mon Chelsea! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #heheszki i #mecz #pilkanozna #chelsea #premierleague #melekcfc

    źródło: Beztytułu.jpg

  •  

    Te dwie bramki Pereyry w dzisiejszym meczu to poezja. Jak dla mnie najgłupsza sprzedaż Marotty. Strasznie go żałuje, bo jest znakomitym piłkarzem i w obecnym Juventusie by siadł jak mało kto. Gdyby nie te kontuzje to byłby jednym z topowych pomocników na świecie.

    #juventus #mecz #premierleague

  •  

    Witam serdecznie wszystkich sympatyków #premierleague angielskie okienko transferowe zakończone, więc zapraszam do wzięcia udziału już w 6 edycji #ankietapremierleague

    1. Kto i z jaką orientacyjną ilością punktów zostanie mistrzem Anglii, czy Guardiola obroni tytuł?
    2. Kto zdobędzie Puchar Anglii, a kto Puchar Ligi?
    3. Kogo z czołowych zespołów zabraknie w top4?
    4. Która drużyna zostanie czarnym koniem rozgrywek?
    5. Postawa, której drużyny w lidze najbardziej rozczaruje?
    6. Jak poradzą sobie beniaminkowie?
    7. Które z drużyn opuszczą Premier League w tym sezonie i ile punktów będzie potrzeba by się w niej otrzymać, czy starczy typowe 40?
    8. Które drużyny awansują w tym sezonie do Premier League?
    9. Który z klubów spisał się najlepiej, a kto dokonał najgorszych ruchów podczas letniego okienka?
    10. Jak się spiszą angielskie kluby w LM(City, United, Liverpool, Tottenham)?
    11. Jak poradzą sobie angielskie drużyny w LE(Arsenal, Chelsea, Burnley)?
    12. Który klub jako pierwszy zwolni trenera i którzy menadżerowie nie dotrwają do końca rozgrywek?
    13. Kto zgarnie koronę króla strzelców?
    14. Kto zostanie najlepszym asystentem?
    15. Kto będzie najlepszym piłkarzem rozgrywek?
    16. Który z zawodników najbardziej rozczaruje w stosunku do poprzedniego sezonu?
    17. Który piłkarz poniżej 21 roku życia zrobi najlepsze wrażenie?
    18. Który z nieznanych graczy poczyni największy postęp względem poprzedniego sezonu?
    19. Kto okaże się transferem sezonu, a komu przypadnie miano tego najgorszego?
    20. Która drużyna pochwali się najbardziej żelazną defensywą?
    21. Który stadion okaże się najlepiej bronioną twierdzą czyli?
    22. Który zespół i jaki zawodnik zakończy sezon mając opinię "najbrutalniejszego" tj. z największą ilością żółtych i czerwonych kartek?
    23. Everton, Arsenal i Chelsea z nowymi menadżerami, zawiodą czy zagrają na miarę oczekiwań?
    24. Do Premier League zawitał portugalsko-angielski zespół Mendesa - Wolverhampton jak zakończy się w tym sezonie ten eksperyment? Interesujące są też projekty w West Ham pod Pellegrinim i Fulham, które nie tylko wydało ponad 100 mln na transfery, ale i wymieniło całą pierwszą 11-stkę.
    25. Alisson w Liverpoolu, Leno w Arsenalu, Kepa w Chelsea, Rico/Fabri w Fulham, Patricio u Wilków, Fabiański w West Hamie, sporo zmian na pozycji bramkarza nr1 w klubach Premier League, jak sobie poradzą, kto okaże się najlepszy, a kto najgorszy, który zaskoczy, a który zawiedzie?
    26. Który zespół w okresie świątecznym będzie liderem tabeli i czy zgodnie z tradycją ktokolwiek ten kto będzie liderem 1 dnia nowego roku sięgnie po tytuł?
    27. Jak poradzą sobie Polacy?
    #ankietapremierleague #premierleague #pilkanozna
    pokaż całość

    •  

      @Pustulka: 1.City 92
      2.Liverpool, City
      3.Totenham
      4.West Ham
      5.United
      6.Fulham spadnie, Wolves 9 miejsce, Cardiff 16
      7.Fulham,Southampton, starczy
      8.Aston Villa,Leeds,Stoke
      9.Liverpool, Totenham
      10.United i Totki zawioda, Liverpool i City przynajmniej ćwierćfinały (City finał)
      11.Arsenal polfinal, Chelsea wygra, Burnley 1/16
      12.Pierwszy wyleci trener Huddle, Mourinho, trener Brighton
      13.Obama
      14.Bruyne
      15.Ponownie Salah
      16.David Silva
      17.Arnold
      18.Bissaka
      19.Transfer sezonu - Torreira, zawód - Kepa
      20.Chelsea
      21.Etihad
      22.Zespol - Burnley zawodnik - Xhaka
      23.Zagraja na miare oczekiwan
      24.Pozytywnie, miejsce w top 10
      25.Zawiedzie Kepa, Patricio zaskoczy
      26.City i siegnie po tytul
      27.Fabianski stabilnie, Bednarek pogra ale nie za wiele, Bulka wieczna rezerwa
      pokaż całość

    •  

      @Pustulka:
      1. United 83 punkty
      2. Arsenal i West Ham
      3. Spurs i Arsenal
      4. West Ham
      5. Watford
      6. Cardiff spadek, Fulham walka o utrzymanie, Wolves miejsca 12-14
      7. Cardiff, Watford i Huddersfield. 37 punktów wystarczy aby się utrzymać
      8. Leeds, Aston Villa i Swansea
      9. Najlepiej West Ham, najgorzej Huddersfield
      10. Minimum 3 w ćwierćfinale (United, City, L'pool), jedna w finale (City), jedna odpadnie w grupie (Spurs)
      11. Chelsea wygra LE, Arsenal półfinał, Burnley 4 runda eliminacji
      12. Watford zwolni pierwszy, poza nimi głowy polecą jeszcze w Huddersfield, Fulham i Leicester
      13. Lukaku
      14. Eriksen
      15. Salah
      16. Firmino
      17. Richarlison
      18. Andreas Pereira (wcześniej grał w La liga więc w PL nieznany)
      19. Richarlison najlepszy, Mahrez najgorszy
      20. United
      21. Old Trafford
      22. Bournemouth i Doucoure
      23. Nie zawiodą, najlepiej wypadnie Sarri
      24. Wolves 12-14, West Ham 7-9 i naprawdę ładna gra dla oka, Fulham problemy ze zgraniem i długa walka o utrzymanie 14-16
      25. Kepa, Fabricio i Fabian na plus Alisson nic specjalnego nie zawali, lecz zagra gorszy sezon niż poprzednio, Leno przegra rywalizację z Cechem. Rico/Fabri bez zdania
      26. United i tak
      27. Bednarek znów wywalczy miejsce w składzie i rozegra łącznie ~ 25 meczów, Fabian pewniak, Kapustka xD, a młodzi pograją ale w U23 ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (20)

  •  

    SIADAMY GŁĘBOKO W FOTELACH, ZAPINAMY PASY I STARTUJEMY, Z WIELKIM HITEM

    TO JUZ DZISSSSS

    #premierleague #pilkanozna #mecz

    źródło: youtu.be

  •  

    Tottenham pierwszym klubem w historii #premierleague który się nie wzmocnił w letnim okienku transferowym XD

    źródło: pbs.twimg.com

    •  

      @instinCtoriginal @Anthermil Kane jak na Anglika przystało raczej nie będzie chciał opuścić Premier League a nie sądzę żeby zdecydował się na transfer do lokalnego rywala bo na każdym kroku podkreśla swoją lojalność wobec klubu. Alli to nie jest jakiś wielki talent więc wyżej niż Tottenham nie podskoczy.

    •  

      Alli to nie jest jakiś wielki talent więc wyżej niż Tottenham nie podskoczy.

      @Mark09: Czo xD 22 lata, 37 bramek w 3 sezonach Premier League, w sezonie 16/17 - 18 bramek, dla porównania rekord Gerrarda w jednym sezonie to 16 trafień, Lamparda 22. Jak to nie jest wielki talent, to ja nie wiem kto nim jest xDDD

    • więcej komentarzy (11)

  •  

    Boom! Mina w Evertonie, Barcelona zarobiła 30,25 mln euro + 1,5 mln zmiennych, zachowane prawo odkupu
    #fcbarcelona #premierleague #transfery

  •  

    Wilczy głód

    Jutro powraca Premier League! Odliczanie i oczekiwanie wreszcie zbliża się do końca, a ekscytacja stale rośnie. W codziennym cyklu czas na ostatnią drużynę, która jest jednocześnie ostatnim z beniaminków. Wolverhampton Wanderers, to zwycięzca zeszłorocznej kampanii Championship i tym samym najsilniejszy z nowicjuszy. Na co stać ich grając szczebel wyżej?

    Wilki powracają do ekstraklasy po 6 latach banicji i zetknięciu się z trzecim poziomem rozgrywkowym w Anglii. Na Molineux zmieniło się wszystko. Właściciel, kadra, cele, o menedżerze nawet nie wspominając. Jest też zaprzyjaźniony agent - Jorge Mendes, który dzięki swoim wpływom pomógł lub nawet zainicjował utworzenie portugalskiej kolonii, która liczy sobie 7 zawodników oraz trenera.

    Przybysze z Półwyspu Iberyjskiego dobrze odnaleźli się na Wyspach i udowodnili, że można wygrać Championship prezentując atrakcyjny futbol. Ba, nawet zdominować resztę stawki. 99 punktów w połączeniu ze skrajnie ofensywnym stylem gry, który zapewnił 82 zdobyte bramki, prowokowały porównania do Manchesteru City Pepa Guardioli. Zachowując odpowiednią skalę faktycznie można znaleźć punkty wspólne, choć nikt nie ma wątpliwości, kto w starciu obu zespołów będzie faworytem.
    Zanim jednak to, Wolverhampton zmierzy się z Evertonem oraz Leicester, więc start rozgrywek do najłatwiejszych nie należy. Zarząd nie przespał jednak lata i zdawał sobie sprawę z potrzeby wzmocnień. Beniaminek wydał, bagatela, 70 milionów euro.

    Rekord transferowy został pobity przez Adamę Traore, który ma za sobą bardzo udaną kampanię w barwach Middlesbrough. 5 goli i 12 asyst, a do tego niesamowite przyspieszenie w połączeniu z precyzyjnym dryblingiem musi swoje kosztować. Cieszę się jednak, że będziemy mieli przyjemność podziwiania wychowanka Barcelony w Premier League.

    Z Atletico Madryt udało się wykupić Diogo Jotę, który uprzednio był do Wilków jedynie wypożyczony. Portugalczyk udziałem przy 24 bramkach walnie przyczynił się do awansu, a teraz chce pomóc w osiągnięciu jak najlepszego wyniku w ekstraklasie. Ofensywę wzmocnił także Raul Jimenez z Benfiki oraz Leo Bonatini definitywnie sprowadzony z Al-Hilal.

    Do środka pola zawitał kolejny Portugalczyk - Joao Moutinho. Jego doświadczenie z gry na najwyższym poziomie powinno znacznie wpłynąć na cały zespół nie tylko na boisku, ale i w szatni. FC Porto zgodziło się także sprzedać Willy'ego Boly'ego, który stanowi filar defensywy Wilków. Za jego plecami uwijał się będzie Rui Patricio.

    Lukę po odejściu Barry'ego Douglasa postara się natomiast zapełnić wypożyczony z Atletico Madryt Jonny Castro.

    Kadra Wolverhampton musi robić wrażenie, tym bardziej jak na beniaminka. Nie gwarantuje to jednak niczego, a przedsezonowe sparingi mogą dawać do myślenia. Tylko 3 zwycięstwa na 8 spotkań, to wprawdzie nic strasznego i nie wpływa znacząco na nic, ale pewności siebie też raczej nie dodaje.

    Osobiście bardzo czekam na poczynania podopiecznych Nuno Espirito Santo, który dołącza do grona wizjonerów Premier League. Szanse jego zespołu oceniam jednak umiarkowanie. Utrzymanie się nie powinno stanowić problemu, ale nie należę do grona osób, które wróżą Wilkom zakończenie sezonu w pierwszej dziesiątce. Sądzę, że będzie to spokojna kampania, która w niedalekiej przyszłości da podstawy do myślenia o czymś więcej, niż środek tabeli.

    Serdecznie zapraszam na mój fanpage, na którym codziennie publikuję moje opinie, spostrzeżenia oraz przemyślenia związane z piłkarskim światem.

    Jeśli spodobał Ci się tekst, zaobserwuj #zycienaokraglo Dzięki!

    #sport #pilkanozna #mecz #premierleague #zycienaokraglo
    pokaż całość

  •  

    Nie no zajebista suma za typa, który w wieku prawie 24 lat ma 1 występ w reprezentacji i żadnego doświadczenia w europejskich pucharach. Ten Alisson przynajmniej jest pierwszym bramkarzem swojej reprezentacji i grał już w półfinałach LM. Rynek oszalał, kisnę z tej kwoty niemiłosiernie, a i tak widzę, że transfer ma wielu zwolenników ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Taka radość przez łzy bo Oblak nie chciał przyjść.
    Najpierw jest krytykowanie transferu, a później jego racjonalizowanie, że w sumie to dobrze, że przyszedł ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #chelsea #pilkanozna #mecz #premierleague #transfery #laliga
    pokaż całość

    •  

      Porownanie Pope - Heaton (sezon 16/17) - Kepa

      Dystrybucja slabiutka ale Brexit football means Brexit football ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      źródło: porownanie.PNG

    •  

      @Pustulka: Jasne, teraz tak po tym jak Pope ma kontuzje to wiadomo, ze tematu nie ma ale chodzi mi o to ze od poczatku okienka tematu nie bylo. Chyba ze pomyliles Pope'a z Heatonem bo to Heaton mial w zeszlym sezonie dluga kontuzje i do tego pijesz.

      Bramkarze z zalozenia lepiej wychodza na transferach pomiedzy klubami bo to mimo wszystko duzo bardziej indywidualna pozycja i bardziej zalezna od indywidualnych umiejetnosci przynajmniej w wypadku wyjsc do pilki, piastkowan czy obron samych w sobie. Pickford niech bedzie swietnym przykladem, Ederson z miejsca zaczal grac dokladnie tak jak wszyscy go widzieli w Benfice itd. Ciezko mi znalezc przyklad na szybko, z glowy, bramkarza, ktory gral gdzies wysmienicie a po transferze byl slabiutki. Bravo brzmi jak opcja ale on juz i tak nie byl pierwszym wyborem w Barcy wiec nie wiem na ile mozna go uznac za gracza w formie na moment transferu. pokaż całość

    • więcej komentarzy (29)

  •  

    Czy Młoty uderzą jakością?

    Nowy sezon Premier League wystartuje za 2 dni. Należy uzupełnić zestawienie o kolejny, ostatni już klub urzędujący w stolicy Anglii. West Ham United to 13. siła poprzedniej kampanii, w której nie udało się spełnić oczekiwań. Od tego czasu zmieniło się jednak wiele. Jest nowy menedżer, ciekawe wzmocnienia i świeży pomysł. W teorii wygląda to obiecująco, lecz jak będzie w praktyce?

    Młoty kiepsko rozpoczęły poprzednie rozgrywki, za co Slaven Bilić zapłacił utratą posady. Skończyła się cierpliwość zarządu, który mierzył wyżej niż utrzymanie, które także mogłoby być zagrożone. Aby tego uniknąć zatrudniono Davida Moyesa, co spotkało się z mieszanymi nastrojami wśród kibiców i ekspertów.

    Z jednej strony chwalono wybór i przekonywano, iż Szkot to uznana firma, która sumienną pracą da drużynie to, czego akurat potrzeba. Liczono na namiastkę stabilizacji w połączeniu z solidnością.

    Z drugiej jednak, wytykano Moyesowi ostatnie niepowodzenia: nieszczęśliwy romans z Manchesterem United, przygodę z Realem Sociedad oraz spadek z Sunderlandem do Championship. Miało to przekreślać wszystkie lata spędzone w Evertonie, czyli najlepszy okres w karierze szkoleniowca.

    Ten wykonał jednak plan minimum - zapewnił pozostanie w ekstraklasie. Choć zespół grał dość topornie i bez błysku, na duży plus należy Szkotowi zapisać odbudowanie Arnautovicia i znalezienie pomysłu na Masuaku.

    Po zakończeniu sezonu jego półroczna umowa wygasła i pożegnał się z klubem. 22 maja nowym menedżerem West Hamu stał się Manuel Pellegrini. Czy będzie to początek nowej ery?

    Chilijczyk w przeszłości pracował w Realu Madryt i Manchesterze City, a ostatnie 2 lata spędził w Chinach. Co ciekawe, pierwszy raz w historii, Młoty mają za głównodowodzącego człowieka, który wygrał Premier League. Udało mu się to oczywiście podczas pracy z The Citizens w 2014 roku.

    Na London Stadium liczą nie tylko na konsekwencję i progres w zdobywaniu punktów, ale również na uatrakcyjnienie stylu gry. Pragną oglądać drużynę grającą ofensywnie i z polotem, a pomóc mają w tym letnie transfery.

    Trzeba przyznać, że właściciele klubu nie szczędzili grosza. Wydano ponad 90 milionów euro, co musi robić wrażenie biorąc pod uwagę markę West Hamu. Nie gwarantuje to jednak oszałamiającego wyniku sportowego, choć zdaje się, iż nie zaszkodzi.

    Felipe Anderson pobił rekord transferowy Młotów, lecz nie sądzę, by z tego powodu ciążyła na nim ogromna presja. W zeszłej kampanii, występując w barwach Lazio, ustrzelił 8 goli i zanotował 10 asyst. W Londynie liczą na jego kreatywność i dryg ofensywny. Podobnie jest w przypadku Yarmolenki, który miał udział przy 19 bramkach Dynama Kijów i BVB.

    Będący na wylocie z Arsenalu Wilshere nie chciał opuszczać stolicy. Z radością przyjął go West Ham, który miał braki w środku pola. Czy Anglik jest na to lekiem? Czas pokaże, lecz jego doświadczenie może okazać się bezcenne, jeśli tylko zdrowie dopisze.

    W żadnym wypadku nie zapomniano o defensywie, która także wymagała wzmocnień. Do bramki wskoczył Łukasz Fabiański. Polaka chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Mało prawdopodobne było, by po zachowaniu 9 czystych kont w barwach spadkowicza oraz będąc jednym z najlepszych fachowców w lidze, kolejny sezon spędził na zapleczu Premier League.

    Do środka obrony zawitał 21-letni Francuz z ogromnym potencjałem. Issa Diop rozegrał w zeszłym sezonie 41 spotkań i mimo zainteresowania wielu klubów wybrał West Ham. Wątpliwe, by jego etatowym partnerem stał się Fabian Balbuena, lecz sprowadzenie go z Brazylii nie jest złym ruchem. Sporo oczekuję natomiast od Ryana Fredericksa, który z pozycji prawego obrońcy zanotował 9 asyst w Championship. Jego bezgotówkowy transfer może okazać się małym majstersztykiem.

    Ekipę Młotów opuścił Kouyate, który podpisał kontrakt z Crystal Palace, a do Interu wrócił Joao Mario. Wciąż bez klubu pozostają Collins oraz Evra.

    West Ham wygrał 5 z 7 sparingów i tylko 1 przegrał. Jak zwykle, nie oznacza to wiele w kontekście ligowej rywalizacji, lecz pokazuje, że nowy menedżer powoli układa swoje "klocki", a schematy taktyczne zdają egzamin.

    Moim zdaniem, drużyna Pellegriniego ma potencjał, by powalczyć o prawo do gry w europejskich pucharach. Jednocześnie zdaję sobie sprawę z tego, że wobec wielu zmian nie wszystko zacznie od razu świetnie funkcjonować. Jeśli jednak w nadchodzącym sezonie uda się zbudować solidne fundamenty, a spokoju i cierpliwości nie zabraknie, West Ham czeka nie najgorsza przyszłość.

    Serdecznie zapraszam na mój fanpage, na którym codziennie publikuję moje opinie, spostrzeżenia oraz przemyślenia związane z piłkarskim światem.

    Jeśli spodobał Ci się tekst, zaobserwuj #zycienaokraglo Dzięki!

    #sport #pilkanozna #mecz #premierleague #westham #westhamunited #whufc #zycienaokraglo
    pokaż całość

  •  

    -----------------------------------------------------------------------------------------------------
    ✔️ #fpl 3 dni do startu ⛅️FANTASY PREMIER LEAGUE ⛅️
    -----------------------------------------------------------------------------------------------------

    ✔️ #premierleague rusza w piątek o 21:00, więc do 20:00 ⏰można robić zmiany

    ✔️#zapisy ⚡️ LIGA WYKOP / ⚡️ LIGA SPOJRZENIE Z KANAPY (nagrody)

    ✔️#polecane ⭐️ Spojrzenie z Kanapy / ⭐️ FantasyPL.pl / ⭐️ FantasyFootballScout / ⭐️ YouTube FFS / ⭐️ Nie Śpię, bo Ustawiam FPL

    ✔️#mirkolista ❤️ Fantasy Premier League

    ✔️CC: #pilkanozna #sport
    pokaż całość

    źródło: asdasdasd.png

  •  

    Prawo podatkowe we Włoszech jest piękne i w najbliższych latach może mieć ogromny wpływ na rozwój Calcio. Exodus piłkarzy z innych lig do słonecznej Italii może być naprawdę duży.

    Wprowadzony w 2017 roku podatek liniowy we Włoszech został wprowadzony po to, aby zachęcić inwestorów i celebrytów do przeprowadzki na Półwysep Apeniński. Tym samym wystarczy, że portugalski zawodnik wobec fiskusa rocznie będzie płacił 100 tysięcy euro (w jednej racie) i będzie miał spokój pod tym względem. Na pozostałych członków rodziny zostanie nałożony podatek w wysokości 25 tysięcy euro. Kto zdecyduje się na taką ofertę, nabędzie prawa do takiej formy płacenia podatku przez 15 lat. Korzyści finansowe obejmujące obcokrajowców we Włoszech dotyczą umów sponsorskich, zysków kapitałowych, czy nieruchomości.

    Jeśli Ronaldo w Juve (SERIE A) ma zarabiać 30 mln netto rocznie - to klub musi wydać na to tylko o 100 tys. więcej, czyli 30,1 mln brutto.

    Jak ma się to innych czołowych lig?

    ANGLIA podatek 45%
    30 mln netto - 54 mln brutto

    HISZPANIA podatek 52%
    30 mln netto - 62,5 mln brutto

    NIEMCY podatek 48%
    30 mln netto - 57,6 mln brutto

    ROSJA podatek 13%
    30 mln netto - 34,5 mln brutto

    FRANCJA podatek 45%, zrezygnowano już z absurdalnych 75% powyżej 1 mln euro
    30 mln netto - 54 mln brutto

    Tylko czekać aż coraz więcej dobrych piłkarzy będzie chciało wzmacniać włoską piłkę klubową

    #pilkanozna #seriea #ligue1 #laliga #premierleague #bundesliga
    pokaż całość

    źródło: pikio.pl

    •  

      @Michellaga: prawo Beckhama kiedyś w Hiszpanii tak działo chyba, ale nie było to opłacalne dla rządu więc już zniesiono.

    •  
      instinCtoriginal

      0

      Jeśli Ronaldo w Juve (SERIE A) ma zarabiać 30 mln netto rocznie - to klub musi wydać na to tylko o 100 tys. więcej, czyli 30,1 mln brutto.

      @Michellaga: jesli to klub placi podatek, to zawodnicy nie beda szli do serie A ze wzgledu na niskie podatki (bo przeciez nie oni je placa), tylko ze wzgledu na wysokie zarobki dzieki malym podatkom, ktore klub placi - a wiec ma wiecej pieniedzy na wynagrodzenie wzgledem konkurencyjnych lig.

      mozna uproscic ze 30mln placonych przez klub we wloszech to 30mln dla pilkarza, a 30mln placonych przez klub w anglii to 15 dla pilkarza.

      oba kluby placa tyle samo, ale do ktorego z nich pojdzie pilkarz? ( ͡º ͜ʖ͡º)
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (7)

  •  

    Wykrakana ekipa

    Do rozpoczęcia sezonu w Premier League pozostało 6 dni. Ostatnim zeszłorocznym beniaminkiem w cyklu jest Newcastle United. Sroki, z uwagi na doświadczenie, menedżera, kadrę i potencjał, były niemal pewniakiem do utrzymania i oczekiwań nie zawiedli. 10. miejsce to solidny wynik jak na pierwszą kampanię po powrocie. Co dalej? Czego należy oczekiwać w nadchodzących rozgrywkach?

    Nie będę owijał w bawełnę i silił się na powolne dochodzenie do konkluzji. Będąc kibicem klubu z St James' Park nie oczekiwałbym zbyt wiele i nie nastawiałbym się na jakikolwiek sukces. Nie, kiedy skąpym właścicielem pozostaje Mike Ashley. Nie, kiedy jego konflikt z Benitezem stale się zaognia. Nie, kiedy wciąż widać braki w kadrze.

    I tak cudem jest to, że hiszpański menedżer wciąż pozostaje na stanowisku. Wydawało się, iż zrezygnuje prędzej czy później. Mimo wszystko raczej prędzej. A jednak zacisnął zęby, wydobył ze swoich podopiecznych wszystko, co najlepsze i udowodnił, że zna się na swoim fachu. Po ponownym wprowadzeniu Srok do elity, zapewnił utrzymanie i znów liczył na letnie wzmocnienia.

    I faktycznie, kilku zawodników zdecydowało się na grę w koszulce Newcastle. Wśród nich przede wszystkim napastnik japońskiego pochodzenia, który ostatnie 3 sezony spędził w Bundeslidze. W poprzednich rozgrywkach zdobył 10 bramek i zanotował 5 asyst, co na papierze wygląda dobrze. Gracza operującego na szpicy Sroki z pewnością bardzo potrzebowały, lecz czy Muto odnajdzie się w Premier League?

    Z Hiszpanii przybył środkowy obrońca - Fabian Schar, a ze spadkowicza ze Swansea, na zasadzie wolnego transferu, Ki Sung-yong. Do tego udało się wykupić Merino oraz Dubravkę. Kolejny rok na wypożyczeniu z Chelsea spędzi natomiast Kenedy.

    Kadra została więc wzmocniona i na St James' Park powiało świeżością. To jednak nie zadowala Beniteza, który na kolejnych konferencjach prasowych wyraża swoje niezadowolenie i daje upust swojej frustracji z powodu złych stosunków z właścicielem klubu. Ewidentnie nie jest to dobry omen.

    Na definitywne odejście zdecydował się Mitrović, który doskonale czuje się w Fulham i powalczy w jego barwach o pozostanie w ekstraklasie. Porto natomiast, sprowadziło Chancela Mbembę , który w poprzedniej kampanii wystąpił ledwie 11-krotnie.

    Jak Sroki wypadły w przedsezonowych sparingach? Dość słabo. Tylko 1 zwycięstwo w 4 spotkaniach, do tego 2 remisy i porażka. Nie jest to bilans napawający optymizmem, ale na starcia towarzyskie, jak zawsze, należy patrzeć z odpowiednim dystansem. To wciąż tylko testy.

    Mimo wszystko, uważam, że Newcastle nie da rady powalczyć o nic więcej, niż spokojny byt w środku tabeli. Nie widzę szans na włączenie się do gry o europejskie puchary. Głównie z uwagi na wspomniany wcześniej konflikt, gdyż bez odpowiedniej współpracy nie da się wiele osiągnąć. A przynajmniej nie w tym wypadku. Sądzę, że miejsce w pierwszej dziesiątce to realny cel.

    Serdecznie zapraszam na mój fanpage, na którym codziennie publikuję moje opinie, spostrzeżenia oraz przemyślenia związane z piłkarskim światem.

    Jeśli spodobał Ci się tekst, zaobserwuj #zycienaokraglo Dzięki!

    Znalezisko: https://www.wykop.pl/link/4454739/wykrakana-ekipa/

    #sport #pilkanozna #mecz #premierleague #newcastle #zycienaokraglo
    pokaż całość

  •  

    Co ten Artur Boruc xDD...

    Wczorajszy sparing AFC Bournemouth vs Real Betis 0:[1]

    #mecz #paradagif #golgif #pilkanozna #sport #heheszki #premierleague

    źródło: dailymotion.com

  •  

    Ikh nie dogoniat

    8 dni pozostało do pierwszego gwizdka w nowym sezonie Premier League. Wskazywania pretendentów do tytułu ciąg dalszy, a dziś pora na obecnie panującego mistrza - Manchester City. Za ekipą Guardioli wyjątkowa kampania okraszona dwoma trofeami i niezliczoną ilością ustanowionych rekordów. Przed nimi natomiast próba obronienia mistrzostwa Anglii, walka o triumf w Lidze Mistrzów, a w marzeniach fanów pewnie także o tryplet. Z czym The Citizens obudzą się w maju?

    Pep Guardiola stworzył kolejnego potwora. Udowodnił, że żadna liga mu nie straszna i w każdej, w której prowadził drużynę, potrafił zdominować resztę stawki. Nie inaczej było także na Wyspach i choć pierwszy sezon nie obfitował w fajerwerki, drugi był ich niekończącym się pokazem. Jasne, Hiszpan nie ucieknie od stwierdzeń, że "kupił" sukces. Dostał kogo chciał i kiedy chciał, a ceny nie odgrywały najmniejszej roli.

    To jednak on wszystko poukładał, wdrożył zawodnikom swoją filozofię oraz swój pomysł na grę, wreszcie utrzymywał w szatni głód zwyciężania, który przekładał się na odpowiednią determinację. Dzięki ciągłej rotacji tylko nieliczni gracze mogli być niemal pewni występu w pierwszym składzie. Większość cały czas musiała cierpliwie przyjmować decyzje szkoleniowca i pokornie wykonywać swoje zadanie. Ich profesjonalizm okazał się być na wagę złota, dosłownie i w przenośni.

    W kadrze zgrai z Etihad odnaleźć można niekończące się pokłady jakości i chęci samodoskonalenia się. Nie brakuje talentu, ale i doświadczenia. Nie brakuje artystów, ale i pracusiów. Wszystko składa się na mieszankę istnie wybuchową, a Guardiola wciąż szuka nowych rozwiązań i nowych podopiecznych.

    Tak naprawdę jedynym, ale za to konkretnym wzmocnieniem drużyny stał się Riyad Mahrez. Algierczyk po kilku próbach "wreszcie" opuścił Leicester i w poszukiwaniu laurów wybrał niebieską część Manchesteru. Podczas swojej przygody na Wyspach, wystąpił w 179 spotkaniach, w których zdobył 48 bramek i zanotował 38 asyst. Wyrósł w tym czasie na jedną z gwiazd ligi i nic dziwnego, że chciał transferu do klubu z większymi możliwościami, a klub z większymi możliwościami chciał go mieć w swoich szeregach.

    Z pewnością stanie się ważnym ogniwem w ofensywie zespołu Guardioli i wraz z Sane, Sterlingiem i Bernardo Silvą rywalizować będzie o miejsce w wyjściowej jedenastce. Musi przy tym uzbroić się w cierpliwość z uwagi na wcześniej wspomniane Pepowe umiłowanie do rotacji.

    Z Etihad po 8 latach pożegnał się Yaya Toure. Dodajmy, bardzo owocnych latach. 3 mistrzostwa kraju, Puchar Anglii, 3 Puchary Ligi, do tego 79 goli i 50 asyst na przestrzeni 316 występów. To musi robić wrażenie i powinno budzić szacunek. W poprzednim sezonie wybiegł na murawę jedynie 17 razy, z czego tylko 8 w wyjściowym składzie. Nie oszukujmy się, nie był najistotniejszym ogniwem, a jego odejście nie powinno odbić się na sytuacji w drużynie. Niemniej jednak wypada mu życzyć powodzenia w znalezieniu klubu na nadchodzącą kampanię.

    Kadra City sprawia wrażenie kompletnej i doskonale obsadzonej na każdej z 11 pozycji. Szukanie słabych punktów spokojnie można porównać z igłą w stogu siana. Ma kilku liderów, jednego z najlepszych menedżerów na świecie oraz możliwości i marzenia sięgające gwiazd.

    Przed nimi jednak arcytrudne zadanie. Od 2009 roku nikt nie zdołał obronić mistrzostwa Anglii, a to z pewnością będzie jednym z celów na nadchodzący sezon. Czy głównym? Nie od dziś wiadomo, że właściciel klubu od lat dąży do wygrania Ligi Mistrzów i między innymi po to zatrudnił Guardiolę. Nie zdziwię się więc, jeśli w najwyższej sekcji piramidy pragnień na Etihad umieszczono właśnie trumf w rozgrywkach europejskich.

    Nie wątpię również, że z takimi zasobami trzeba głośno mówić o chęci zdobycia wszystkiego, co tylko możliwe. I z pewnością jeszcze nie raz usłyszymy to z ust szkoleniowca oraz zawodników.

    Manchester City jest w moich oczach głównym kandydatem do wygrania Premier League. Przemawia za tym jego regularność, stabilność oraz potencjał ludzki. Sądzę, że tylko poważny kryzys, plaga kontuzji lub zbieg niefortunnych wydarzeń może uniemożliwić ekipie Guardioli obronienie tytułu. Czy stać ich na coś więcej? Z całą pewnością. Czy zdobędą coś więcej? Cytując klasyka: "We will say what time will tell".

    Serdecznie zapraszam na mój fanpage, na którym codziennie publikuję moje opinie, spostrzeżenia oraz przemyślenia związane z piłkarskim światem.

    Jeśli spodobał Ci się tekst, zaobserwuj #zycienaokraglo Dzięki!

    Znalezisko: https://www.wykop.pl/link/4451453/ikh-nie-dogoniat/

    #sport #pilkanozna #mecz #premierleague #manchestercity #zycienaokraglo
    pokaż całość

    •  

      wspólny mianownik między City a Barcą Guardioli to chyba tylko sam trener

      @ossela: Raczej nie ja powinienem ciebie edukować kim jest Txiki Begiristain oraz co Al Mubarak chce zrobić w Manchesterze, co nie? Już pomijam to, że nawet nie pamiętasz co mówił sam Guardiola na temat ściągania piłkarzy.

      akademia ukończona w 2013, cierpliwości ;)
      5 lat temu, 100 minut, gdy sezon był wygrany było śmieszne, tak się motywuje piłkarzy z akademii, że niezależnie od sytuacji nie dostaniesz szansy, będzie coraz więcej takich zawodników jak Jadon Sancho, którzy będą upuszczać zespół z uwagi na wątpliwą ścieżkę kariery w Manchesterze.

      szkoda że nie wspomniałeś o porażce ligowej z LFC 4-3, gdzie gdyby mecz trwał minutę lub dwie dłużej to zakończył by się remisem.
      Gdyby babcia miały wąsy to by była dziadkiem.

      tak bardzo mocno naciska że aż klub wydał komunikat że nikogo nie będą szukać w tym oknie transferowym.
      To w końcu ja kibicuje City czy ty?

      If we decide to bring in another one, it will be because he’s a special player, a special player for the future, not an extra player just for numbers
      “So… yes, we were close. But in the end Jorginho decided [to join Chelsea].


      We thought it [Jorginho] was done, but at the last turn he decided to go to Chelsea. Similar to Alexis, he decided to go to United.”
      pokaż całość

    •  

      Gdyby babcia miały wąsy to by była dziadkiem.

      @Pustulka: no nie no, wspomniałeś że brak im profejsonalizmu podając przykład dwumeczu z LFC w lidze mistrzów, więc kontrargumentuje to stwierdzenie na podstawie innej porażki, w której ten ów profesjonalizm był.

      będzie coraz więcej takich zawodników jak Jadon Sancho, którzy będą upuszczać zespół z uwagi na wątpliwą ścieżkę kariery w Manchesterze.

      @Pustulka: Po pierwsze: Pep jest przede wszystkim rozliczany ze swoich wyników a nie z tego, ilu młodzików wprowadził do 1 drużyny. Po drugie: W City młodych wprowadza się najpierw do pucharów, a potem jak dają radę to dopiero debiutują w lidze(vide Iheanacho). W pucharach liczby te są znacznie większe.
      Co do transferu to nie ma o czym mówić, Real i Juve nie zejdą z ceny za Kova/Pjanicia więc temat zamknięty.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (6)

  •  

    Lucas Digne oficjalnie piłkarzem Evertonu. 20,2M€ + 1,5M€ zmiennych

    #fcbarcelona #premierleague #transfery

  •  

    Heavymetalowy potwór

    Do rozpoczęcia 27. sezonu Premier League pozostało 9 dni. Najwyższa pora uzupełnić listę ekip z Merseyside o czerwoną stronę, a więc Liverpool. Drużyna Kloppa zachwycała swą grą w poprzedniej kampanii, która upłynęła pod znakiem geniuszu Salaha. Mimo poprawy kilku elementów i ponownego zwiększenia siły ataku, niczego nie udało się dostawić do gabloty z trofeami. Nadchodzi najwyższy czas, by to zrobić.

    4. miejsce w lidze i przegrany finał Ligi Mistrzów. Czy przed startem ubiegłego sezonu kibice The Reds wzięliby taki rezultat z pocałowaniem ręki? Mimo całego entuzjazmu - nie sądzę. Widoczny gołym okiem progres naturalnie cieszy, lecz, gdzie jak gdzie, ale na Anfield zawsze liczy się na odnoszenie zwycięstw ostatecznych, bycie górą nad resztą stawki i unoszenie w górę zdobytych pucharów. Właśnie tego oczekuje się od drugiej najbardziej utytułowanej marki w Anglii.

    Tymczasem, ostatnie wywalczone trofeum, to Puchar Ligi w sezonie... 2011/12. Sympatycy Liverpoolu mają dość czekania, dość szydery i przytyków ze strony innych. Do roboty panie Klopp! Jak nie teraz, to kiedy?

    Poprzednia kampania była bardzo dobra pod kilkoma względami. Zaczęło się od udanych transferów, czyli sprowadzenia, między innymi i przede wszystkim, Salaha. Do tego Robertson, Oxlade-Chamberlain oraz wykupiony zimą van Dijk. To dzięki niemu zapanował względny ład i porządek w linii defensywnej. Styl gry The Reds nie mógł się nie podobać, a co więcej, przypadał do gustu neutralnym kibicom oraz tym, którzy utożsamiają się z innymi klubami. Momentami nieco chaotyczny, ale zawsze widowiskowy, a dodatkowo zabójczo skuteczny.

    Wszystko wyglądało naprawdę świetnie, ale kropki nad i zabrakło.

    Pomóc postawić ją mają tegoroczne letnie wzmocnienia, które muszą robić wrażenie. Można wytykać Kloppowi hipokryzję, gdyż po skrytykowaniu innych ekip za zbyt duże wydatki, sam "wydał" niemało. Nie ma się jednak co boczyć, taki jest dzisiejszy futbol. Bez odpowiednich inwestycji finansowych na najwyższym poziomie nie da się zbyt wiele osiągnąć.

    Po popisach Kariusa i odstawieniu Mignoleta, między słupki wejdzie wreszcie bramkarz, który prezentuje jakość wprost proporcjonalną do ambicji drużyny. Wybrańcem okazał się Alisson, który po transferze z Romy stał się najdroższym golkiperem w historii. Nie sądzę, że metka z ceną będzie mu ciążyć i wydaje się być odpowiednim elementem we właściwym miejscu.

    Linia pomocy została wzmocniona aż dwoma piłkarzami, którzy ocierają się o światową czołówkę i na papierze wygląda mocarnie. Z Lipska przybył dogadany dużo wcześniej Naby Keita, który jest typem zawodnika box-to-box i z pewnością doskonale wpisze się w taktykę niemieckiego menedżera. Nieco bardziej defensywnym pomocnikiem jest sprowadzony z Monaco Fabinho. Brazylijczyk od kilku sezonów prezentował się bardzo solidnie i aż dziw, że dopiero teraz opuścił ekipę z Księstwa.

    Ze spadkowicza ze Stoke wyciągnięto ich największą gwiazdę - Shaqiriego. Szczerze pisząc, nie do końca wiem jaki pomysł ma na niego Klopp, ale zawsze lepiej mieć takiego grajka, niż go nie mieć. Bramka zdobyta nożycami w debiucie przeciwko Manchesterowi United tylko to potwierdza.

    Merseyside na Turyn zamienił Emre Can, lecz w obliczu powyższych ruchów jego odejście nie powinno zostać wyraźnie odczute.

    Cała kadra prezentuje się bardzo okazale i w teorii powinna powalczyć o najwyższe cele. Nareszcie w bramce stanie odpowiedzialny człowiek. Nareszcie defensywa nie wygląda jak domek z kart. Nareszcie linia pomocy zdaje się nie mieć słabych punktów. Atak wciąż pozostaje niezwykle groźny.

    To właśnie od ofensywnego trio powinno zależeć najwięcej. Nie wiem, czy uda się powtórzyć wyśmienitą kampanię, w której współpraca Salaha, Firmino i Mane układała się niemalże perfekcyjnie. Postawię jednak tezę, że absolutnie minimalne obniżenie lotów (powiedzmy 5-10 goli mniej) nie zaważy na ostatecznym wyniku i na tym, jak i z czym Liverpool zakończy sezon. Jeśli reszta drużyny nawiąże do poziomu wyżej wymienionych zawodników, na miejscu fanów byłbym spokojny.

    Co do Egipcjanina nie wydaje mi się, by po raz kolejny wspiął się na wyżyny. Nie oznacza to, że będzie grał słabo, a poprzedni rok był jednorazowym wybrykiem. Mam po prostu przeświadczenie, że nieco spuści nogę z gazu i, nadal będąc liderem, nie błyśnie na podobną skalę. Tym samym nie pójdzie w ślady Kane'a i nie obroni tytułu króla strzelców Premier League.

    Zaznaczam jednak, iż to wyłącznie wróżenie z fusów i wcale nie zdziwię się, jeśli Salah udowodni mi jak bardzo się myliłem. I tego życzę wszystkim fanom The Reds.

    Podczas przedsezonowych przygotowań drużyna Kloppa rozegrała już 7 spotkań. 5 z nich wygrała, 1 zremisowała i poniosła 1 porażkę. Udało się, między innymi, pokonać oba klubu z Manchesteru, co może być dobrym prognostykiem przed zbliżającym się wielkimi krokami startem rozgrywek ligowych.

    To właśnie Liverpoolowi wróży się strącenie z piedestału obecnych mistrzów - The Citizens. W zeszłej kampanii udało się ich pokonać aż trzykrotnie, lecz wystarczyło to "jedynie" na wyeliminowanie świty Guardioli z Ligi Mistrzów. Teraz, jak zwykle, na Anfield celują w sam środek tarczy, czyli mistrzostwo Anglii. Czy po 29 latach tytuł wróci do czerwonej części Merseyside?

    Serdecznie zapraszam na mój fanpage, na którym codziennie publikuję moje opinie, spostrzeżenia oraz przemyślenia związane z piłkarskim światem.

    Jeśli spodobał Ci się tekst, zaobserwuj #zycienaokraglo Dzięki!

    Znalezisko: https://www.wykop.pl/link/4449171/heavymetalowy-potwor/

    #sport #pilkanozna #mecz #premierleague #liverpool #zycienaokraglo
    pokaż całość

  •  

    Umowy sponsorskie na koszulkach top6:
    United - £47 mln od Chevroleta za główną + 10 mln od Kohlera za tą na rękawach = £57 mln
    City - £45 mln od Etihad za główną + 10 mln od Nexen Tire a za tą na rękawach = £55 mln
    Arsenal - £40 mln od Emirates za główną + 10 mln od Rwandy a za tą na rękawach = £50 mln
    Chelsea - £40 mln od Yokohamy za główną + 6 mln od Hyundaia a za tą na rękawach = £46 mln
    Liverpool - £40 mln od Standard Chartered za główną + 5 mln od Western Union za tą na rękawach = £45 mln
    Tottenham - £35 mln od AIA za główną, póki co brak na rękawach
    ...
    Everton - łącznie ok. £10 mln

    Kit deals:
    Manchester United - Adidas - £75 mln
    Chelsea - Nike - £60 mln(długi kontrakt, ale można być pod wrażeniem co udało się wynegocjować Marinie Granovskai)
    Arsenal - Puma - £30 mln (od przyszłego roku Adidas £40 mln)
    Tottenham - Nike - £30 mln
    Liverpool - New Balance - £28 mln
    Manchester City - Nike - £20 mln(za rok podpisują nową umowę)
    ...
    Everton - Umbro - £5m(za rok im się kończy)
    #premierleague
    pokaż całość

    •  

      Jedno trzeba przyznac, nikt normalny nie mysli o Rwandzie jak o miejscu na wakacje, a ta reklama sprawila ze mnostwo ludzi o tym mowi i zapewne niejednego przekona wiec koniec koncow moze byc oplacalna.

      @Pietal: Gaizidis gdyby nie to, że ich prezydent - Paul Kagame jest fanem Arsenalu w życiu nie uzyskałby takiej kwoty, ale o dziwo biorąc pod uwagę jaki szum się zrobił wokół Rwandy ta reklama nie wyszła im drogo. Jeszcze pomijając gównoburzę to puma zrobiła tak kiepskie koszulki, że ten napis strasznie się rzuca w oczy, wątpię by przekazując 10 mln agencji marketingowej uzyskał efekt na tym samym poziomie. pokaż całość

    •  

      @Pustulka: Prawda jest taka, ze kazdemu wisi reklama na rekawach i absolutnie nikt o nich nie mowi nie liczac tej wlasnie. No i beki kreconej z Evertonu xD

    • więcej komentarzy (7)

  •  

    Czy Lisy unaocznią swoją chytrość?

    10 dni. Tyle pozostało do pierwszego kopnięcia piłki w sezonie 2018/19 w Premier League. Na półmetku codziennego cyklu czas na zespół z pierwszej dziesiątki poprzedniej kampanii i byłego sensacyjnego mistrza Anglii - Leicester. 9. miejsce to niezły wynik, lecz na King Power Stadium marzą o powrocie do europejskich pucharów. Czy drużynie uda się spełnić oczekiwania?

    W minionym sezonie Lisy nie uniknęły zawirowań. Współpraca na linii Shakespeare-zespół dość szybko się wypaliła i potrzebne były zmiany. Nowym szkoleniowcem mianowany został Claude Puel, który prowadząc Southampton zasłynął z solidnego punktowania i mało widowiskowej gry. Po przyjściu do Leicester nie było inaczej.

    Moim zdaniem Francuz dobrze wykorzystał dany mu czas. Aby jednak zbudować coś ponad drużynę na miarę środka tabeli, potrzeba go znacznie więcej. Już w maju mówiło się natomiast, że menedżer nie dogaduje się z zarządem, który nie jest zadowolony z rezultatów. Ponoć szukano następcy Puela, lecz do żadnych roszad nie doszło. Były szkoleniowiec Świętych po dziś dzień pozostaje na stanowisku i przygotowuje kadrę do kolejnego sezonu.

    Jest to, według mnie, bardzo słuszna decyzja. Lisy potrzebują stabilizacji, a ciągłe zmiany na ławce trenerskiej na pewno temu nie służą. Dodatkowo francuski menedżer ma odpowiednie umiejętności, by, dzięki sumiennej pracy, poprowadzić Leicester do sukcesu. Nie wierzę, że kością niezgody może ponownie być nieatrakcyjny styl gry zespołu, gdyż nawet podczas kampanii mistrzowskiej ekipa z King Power Stadium nie kojarzyła się z Joga Bonito. To, co powinno liczyć się dla właścicieli, to punkty. I, moim zdaniem, Puel jest w stanie im to zapewnić.

    Kibice mają za to zapewniony interesujący sezon ogórkowy, a dokładniej gorące okienko transferowe. Z Norwich przybył James Maddison, który z pozycji ofensywnego pomocnika zdobył w zeszłej kampanii 15 bramek i dorzucił do tego 11 asyst. Na prawej stronie obrony zameldował się sprowadzony z Porto Pereira. Uważam, że to bardzo obiecujący ruch, a udział przy 9 golach w poprzedniej kampanii tylko to potwierdza. Z West Bromu udało się wyciągnąć kapitana drużyny - Jonny'ego Evansa, a z Liverpoolu Warda. Jest on bramkarzem, który nie mieścił się w kadrze Kloppa i w seniorskiej piłce rozegrał w zeszłym roku tylko 1 mecz. Tym bardziej dziwi cena - bagatela 14 milionów euro (Transfermarkt).

    Wszystko to przez ewentualny transfer Courtoisa, który prawdopodobnie pociągnąłby za sobą odejście Schmeichela do Chelsea. Manchester United marzy natomiast o podebraniu Maguire'a, lecz zarząd Leicester żąda dużo więcej pieniędzy, niż Czerwone Diabły proponują. Nie wiadomo więc, czy transakcja dojdzie do skutku. Rywal zza miedzy - Manchester City - nie wahał się dłużej i Mahrez wylądował na Etihad. Ma być kolejną opcją w rotacji Guardioli, lecz podczas ostatniego sparingu doznał kontuzji. Możliwe, że zdąży wyzdrowieć już na pierwszy mecz sezonu.

    To już jednak nie problem Lisów. Mimo odejścia gwiazdy drużyny, kadra prezentuje się bardzo solidnie. Oczywiście, jak na ich warunki i możliwości. Poza niepewnością między słupkami, reszta wygląda raczej obiecująco. Co najważniejsze, Puel na większości pozycji ma możliwość wyboru, co zapewnia mu większy komfort pracy. Jasne, wiele będzie zależało od Vardy'ego i jego dyspozycji, lecz gra nie będzie opierać się jedynie na nim. W ofensywie do pomocy ma Graya, Ikeanacho i Okazakiego, a za sobą między innymi Ndidiego, Silvę i Iborrę. Sądzę, że mądrze ustawiony zespół i dobrze dobrana taktyka mogą przynieść sympatykom Leicester dużo radości.

    Nie dzieje się tak w przedsezonowych sparingach (zwycięstwo, remis i porażka), ale kilku kluczowych graczy wciąż odpoczywa po mundialu. Prawdziwe oblicze ekipy z King Power Stadium poznamy dopiero podczas starć o punkty.

    Reasumując, sądzę że marzenia o powrocie do europejskich pucharów są całkiem realne. Jeśli zarząd w pełni zaufa trenerowi, a ten odpowiednio zmotywuje swoich podopiecznych, nie widzę przeszkód w walce o upragniony cel. Napiszę więcej, Lisy wraz z Evertonem są moimi faworytami, jeśli chodzi o zajęcie lokaty promującej występy w międzynarodowych rozgrywkach na Starym Kontynencie. Po cichu swoje ambicje zgłasza również West Ham, lecz, moim zdaniem, wszystko rozstrzygnie się pomiędzy pierwszymi dwoma klubami. Czy najchytrzejsze okażą się Lisy?

    Serdecznie zapraszam na mój fanpage, na którym codziennie publikuję moje opinie, spostrzeżenia oraz przemyślenia związane z piłkarskim światem.

    Jeśli spodobał Ci się tekst, zaobserwuj #zycienaokraglo Dzięki!

    Znalezisko: https://www.wykop.pl/link/4448069/czy-lisy-unaocznia-swoja-chytrosc/

    #sport #pilkanozna #mecz #premierleague #leicester #zycienaokraglo
    pokaż całość

  •  

    Panie Mourinho, a czemu Manchester gra tak brzydko? Czemu Martial nie gra?
    #heheszki
    #pilkanozna #premierleague #sport

    źródło: pbs.twimg.com

  •  

    Teriery zawyją z bólu

    Do startu nowego sezonu Premier League pozostało 11 dni. W codziennym cyklu pora na 16. siłę poprzedniej kampanii i zeszłorocznego beniaminka - Huddersfield. Spisywane na straty Teriery utrzymały się w ekstraklasie, mimo że był to ich absolutny debiut. Po 45 latach znów zameldowały się na najwyższym szczeblu w Anglii i było to ich pierwsze zetknięcie z następczynią First Division. Drugi rok w elicie znów będzie walką o utrzymanie i liczeniem na to, że dobrze skonstruowane fundamenty nie zawiodą.
    Nie ma co ukrywać, pozostanie w Premier League było ogromnym osiągnięciem, być może nawet wynikiem ponad stan. Głównie z uwagi na kadrę, która jakościowo bardziej pasowała do Championship. Nie było w niej gwiazd, lecz kolektyw dowodzony przez liderów oraz charyzmatycznego menedżera zdał egzamin.

    Nie spoczęto jednak na laurach i zgodnie z oczekiwaniami, latem przyszedł czas na wzmocnienia. Z Monaco przyszedł napastnik - Diakhaby, który w zeszłych rozgrywkach miał udział przy 6 bramkach na przestrzeni 1250 minut spędzonych na murawie. Ze spadkowicza ze Stoke wyciągnięto Sobhiego, który ma za sobą 2 sezony w angielskiej ekstraklasie. Ciekawym wzmocnieniem może okazać się młody Holender - Bacuna. Środkowy pomocnik ustrzelił w poprzedniej kampanii 3 gole i zanotował 5 asyst. Nieco ryzykownym ruchem jest natomiast podpisanie kontraktu z Eikiem Durmem. Niemiec wprawdzie dołącza do Terierów za darmo, lecz w ostatnich dwóch latach przez 451 dni leczył kontuzje.

    Udało się również definitywnie ściągnąć Lossla, Kongolo oraz Hadergjonaja, którzy uprzednio byli do Huddersfield jedynie wypożyczeni.

    John Smith's Stadium opuścił niespełniony Tom Ince oraz wiekowy Robert Green, który na koniec kariery potrenuje w Chelsea.

    Ruchy na rynku transferowym mają uzupełnić braki w kadrze oraz dodać jakości na kilku pozycjach. Może nie są przesadnie spektakularne, lecz na warunki Terierów muszą wystarczyć. Po raz kolejny więc ogromną rolę odegra zmysł taktyczny Wagnera oraz drużynowa determinacja.

    Podczas przedsezonowych przygotowań Huddersfield się nie oszczędza, a zawodnicy nie mogą liczyć na taryfę ulgową. Za nimi już 7 spotkań towarzyskich, a przed startem rozgrywek ligowych czekają ich kolejne 2. Wyniki? Bardzo różne, kolorowe i podłużne. Od 3:1 z Lyonem, przez 1:1 z Darmstadt, aż po 0:3 z Accrington. W tym czasie 8 bramek zdobytych i tyle samo straconych. Jedynym słowem - jest wesoło.

    Czy wesoło będzie również w maju 2019? Będąc szczerym, mam poważne wątpliwości. A dokładniej pisząc, Teriery są w moim mniemaniu kandydatem do spadku. Zdobyte doświadczenie może nie wystarczyć w starciach z silniejszymi zespołami, które mają o wiele większy potencjał. Szczątki mojej nadziei tkwią w osobie Davida Wagnera, który udowodnił, iż potrafi pracować w trudnych warunkach. Obawiam się jednak, że to nie wystarczy.

    Serdecznie zapraszam na mój fanpage, na którym codziennie publikuję moje opinie, spostrzeżenia oraz przemyślenia związane z piłkarskim światem.

    Jeśli spodobał Ci się tekst, zaobserwuj #zycienaokraglo Dzięki!

    Znalezisko: https://www.wykop.pl/link/4445541/teriery-zawyja-z-bolu/

    #sport #pilkanozna #premierleague #mecz #huddersfield #zycienaokraglo
    pokaż całość

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #premierleague

0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:2,0:0,0:2,0:1,0:0,0:0,0:0

Archiwum tagów