•  

    No i @pawelczi zwinął manatki ¯\_(ツ)_/¯ Pewnie przestraszył się konsekwencji, szkoda tylko, że na to raczej już jest chyba za późno. Mam tylko nadzieję, że ktoś się zajmie tymi nieszczęsnymi dzieciakami i zapewni im jakieś dobre warunki do życia, z dala od tej patologi.

    Na przyszłość, jak już ktoś planuje upubliczniać tego typu cyrki, to radzę zastanowić się najpierw nad następstwami, bo w internecie nic nie ginie.

    #narkotykizawszespoko #probujewyjscnaprosta #depresja #afera
    pokaż całość

  •  

    Z lękami chwilowo wygrałem. Dobrze czułem, że organizm potrzebuje więcej sertraliny. Dzisiaj brak benzo i jest spoko bym powiedział. Dawkę do 100mg zwiększyłem przedwczoraj. Za tydzień mam dołożyć 50mg i tak iść w stronę maxa.
    Szkoda, że moja psychiatra mnie o tym nie poinformowała, bo było nieciekawie.

    Policja już mnie nachodzić nie będzie, wymieniliśmy się numerami, więc możecie śmiało zgłaszać dalej, w sumie po dłuższym przemyśleniu mam na to wyjebane, ale ktoś kto to zrobił ma wkurwione 2 policjantów i komendę główną w Gdańsku ( ͡º ͜ʖ͡º). Komuś ewidentnie nie leży moje pisanie tutaj i na przekór, będę to robił.
    W sumie dzięki, dawno z żoną rano kawy nie piłem (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    Benzo odstawiam z własnej woli, bo to syf, ma ktoś doświadczenia z ketrelem inne niż nasenne? Wczoraj wziąłem testowo 25mg tylko i zasnąłem po 30min i spałem tak do 5:05. A pani doktur mówiła, że to w takiej dawce nie powinno mnie usypiać tylko wyciszać myśli ¯\(ツ)

    #probujewyjscnaprosta #narkotykizawszespoko #psychiatria
    pokaż całość

    •  

      @Mlucek 100mg to na spokojnie mogę brać. Nie mam problemów z jedzeniem, wręcz odwrotnie. Ale mam tak niewydajny organizm, że po zjedzeniu 0.5kg mielonych podjem jeszcze zapiekse i tyle z tego mam, że więcej sram ¯\(ツ)
      Ketrel ma być leczniczo. Nie wiem, zaufam babie, mam w nocy zajebiste skoki pulsu z dupy. Ustawie na opasce badanie pulsu co 15minut i alarm poniżej 50bpm, chociaż tak jak mówiłem, przyjmowałem już w życiu masę śmiertelnych dawek różnych substancji i raczej dało mi to tyle, że dłużej spałem ( ͡º ͜ʖ͡º) pokaż całość

    •  

      @Pawelczi: wszystko ma być leczniczo Misiu xd trzymam kciuki

    • więcej komentarzy (16)

  •  

    Dzień 8

    Po donosie na policję będzie mniej intymnie. Nie będę pisał dosłownie o skrajnie negatywnych emocjach, które są jednak częścią procesu leczenia. @Leniek dzięki za przekonanie żeby dalej pisać, to jednak pomaga w leczeniu. Dla ciekawskich : nie potrafię irl rozmawiać o swoich problemach, powoduje to taki stres, że żadne leki tego nie potrafią zagłuszyć.

    PUNKT WYJSCIA
    Taki poziom negatywnych emocji spowodował, że właściwie jestem w punkcie wyjścia. Dlaczego negatywnych? Miałem wizję zaciągnięcia siła do psychiatryka, byłem 1mg benzo i 50mg ketrelu, spróbuj wstać 2h po takim combo i się komuś logicznie wytłumaczyć. Jedynie ketrel uratował mnie przed uporczywym snem. Sertralina czuje, że działa, natomiast na taką dawkę emocji nie pomaga. Natrętne myśli wróciły, ciężko mi się skupić na czymkolwiek. Czuje dyskomfort całym ciałem. Nie mogę pozwolić sobie na benzo na początku dnia, natomiast już wiem, że muszę skombinować następna receptę.

    RODZINA
    Żona jak to żona, czasem wkurzy, dzieci jak to dzieci, też czasem wkurza. Trochę mi ta sytuacja otworzyła oczy, że jednak nie mogę stosować większych dawek leków doraźnych (benzo i ketrel) bo przez byle żart jakiegoś debila, mogę wylądować na oddziale, wyrwany ze snu cudem się wytłumaczyłem. To nie pomaga.

    LĘKI
    No i tu się zaczyna fajnie. Teraz siedzę i się boje, że panowie wrócą i mnie zabiorą. Nie umiem się pozbyć tej myśli z głowy, na oddziale nic dobrego mnie nie czeka. Lawinowo schodzą na moja głowę złe myśli, obracam się za siebie co chwilę. Nie wiem czym mam się zająć i co zrobić, żeby teraz tego ustrojstwa się pozbyć. Zdecydowanie ktoś chciał mi zaszkodzić i mu się to udało, bardzo skutecznie.

    Zauważyłem też, że masa ludzi chce mi dawać rady i wytykać błędy. Polecam zająć się sobą i naprawiać najpierw otoczenie wokół siebie, a potem wokół kogoś. Najprościej siedzieć przed komputerem/telefonem i wylądować swoje frustracje z powodu nieudolności życiowych na kimś, żeby nie łechtać ego takich śmiesznych ludków, będę kasował takie komentarze i już. Szukajcie poklasku gdzieś indziej.

    #probujewyjscnaprosta
    pokaż całość

  •  

    UPRZEJMIE DZIEKUJE OSOBIE, KTORA WYCIELA KAWALKI WPISOW Z KONTEKSTU I WYSLALA NA POLICJĘ, ŻE CHCE SIE JUZ TERAZ ZABIĆ.
    Miałem w środku nocy wizyte i długą rozmowę z policją, było to dla mnie Uber ciężkie, gdyż byłem na ketrelu i miałem problem sklecić jakoś porządnie zdanie, zostałem wyrwany ze snu NA GODZINE, zaspałem przez to do pracy i zebrałem potrójny opierdol, cala ta akcja BYLA BEZ SENSU, GDYZ PODJALEM JUZ LECZENIE CO PISALEM DALEJ, TEGO JUZ NIE RACZYL PRZEKAZAĆ.
    Screeny były wysłane wczoraj, posty były sprzed podjęcia leczenia.
    Kończę w związku z tym pisanie na tagu #probujewyjscnaprosta
    CALA TA SYTUACJA SPOWODOWALA, ZE JESTEM W PUNKCIE WYJSCIA, TYDZIEN PRACY NAD SOBA POSZEDL SIE JEBAĆ.
    Nie chciałem rano pisać, bo targały mną emocje, musiałem cały dzień się uspokajac i zebrać myśli, żeby pomyśleć co dalej.
    ROZUMIEM CZUJNOSC, ALE SPRAWDZAJCIE AKTYWNOSC UZYTKOWNIKA, ZANIM KOMUS ZROBICIE PROBLEMY. Teraz całe osiedle dowiedziało się, że się leczę psychiatrycznie, widzieli policję i będą na nas inaczej patrzeć, szczególnie, że mam dzieci. Byle kłótnia z żoną i mogą mi je kurwa zabrać albo mnie zamknąć, bo notatka poszła.

    Nasram teraz tagów, żeby dotarło do jak największej ilości osób.
    #psychiatria #psychologia #oswiadczenie #pomyslzanimcoszrobisz #niebieskiepaski #rozowepaski
    pokaż całość

  •  

    Ketrel 25mg o 21:00.
    Miałem uczucie, jakbym na prawdę za dużo wypił, ale było mi bardziej błogo i nie kręciło w żołądku.
    Zasnąłem ok 22:30, 1:01h głębokiego snu, czuje się wypoczęty, aż dziwne, dawno tak się nie wyspałem...
    Lecz wstałem o 3ciej. I jest ok. Widocznie tego mi brakowało.
    Sny niestety póki co pozostały. Łatwiej odzyskać mi kontakt z rzeczywiścia, ale dalej siedzi mi w głowie.
    Śniło mi się, że jestem ze swoją pierwszą miłością (4kl podstawówki) ale obecnie, robiliśmy objazdowe po miejscach w które jeździłem przez zeszle 3 lata w delegacje. No i byłem we śnie bardzo głodny. Przed snem też byłem głodny i zjadłem kolejna porcję obiadu.
    Muszę zwiększyć dawkę ketrelu.
    Wziąłem zalecana dawkę SSRI tj. 25mg, zobaczymy co będzie.
    Przed xanaxem się wzbraniam, ale kolejny taki sen i nie dam rady bez tego.
    Mam nadzieję, że to ciężkie dobrego początki.

    #probujewyjscnaprosta
    pokaż całość

  •  

    Idąc za ciosem, jakiś czas temu Mirek piszący na tagu #programistawpsychiatryku przekonał mnie, by udać się do psychiatry. Czekałem, było ciężko, myślałem czasem, że nie dożyje wizyty. Dozylem.
    Okaleczanie się (własnymi paznokciami), huśtawki nastrojów, brak kontroli nad własnymi myślami, ostatnio doszły sny, po których nie mogłem wrócic do rzeczywistości aż do przedpołudnia.
    Poszedłem, długi wywiad, diagnoza - zaburzenia obsesyjno-kompulsywne bardziej w stronę depresyjną (nie zrozumiałem dokładnie).
    Normalnie to bym po prostu zacpal się na śmierć, jednak jakoś ostatnio jakieś instynkty ojcowskie dały się we znaki, spróbuję. Komfort życia tak zjebany, że szkoda pytać, z uśmiechem na ustach strzeliłbym sobie w łeb, gdybym miał czym.
    Nie otworze się przed znajomymi, a wygadać się muszę, więc zrobię sobie tag #probujewyjscnaprosta i będę pisał codziennie jak mi idzie.
    Przepisane leki :
    Aposerta (SSRI) zaczynam od dawki 25mg na 4 dni, potem zwiększam do 50mg i jeżeli po 3 tyg nie będzie poprawy, mam zwiększać co 50mg do 200mg.
    Ketrel na sen, 25mg, zobaczymy jak to będzie, gdyż co dzień rano o 6:10 wsiadam w samochód, zamierzam przez dwa tygodnie nie zwiększać dawki w razie co.
    Xanax - w razie ataku lęku lub nieprawidłowego działania w/w mam się ratować w taki sposób, w razie gdyby zdarzyło się kilka razy z rzędu zapierdalać do psychiatryka.
    Dodam, że jestem również alkoholikiem, to był mój sposób na przetrwanie, zawsze te dwa piwka były, teraz odstawiam kompletnie. Będzie ciężko, boje się pierwszych 2 tygodni. Muszę znaleźć sobie też jakieś zajęcie, jaram się dronami ale ostatnio kiepsko stoję finansowo, a koszta się namnożyły (OC, przegląd i szklanki do wymiany) więc nic lepszego niż mam sobie nie kupię, to też kolejny problem.
    Nie potrzebuje rad, ani atencji, muszę się po prostu wygadać, może kogoś to zmotywuje, może po prostu ktoś to przeczyta i zrozumie, że nie jest w tym sam.
    Trochę #przegryw mimo #wygryw
    Życie jest bardziej skomplikowane niż może się wydawać.
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: 1563906239561.jpg

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #probujewyjscnaprosta

0:0,0:0,0:0,0:0,0:1,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0

Archiwum tagów