•  

    Senator Polski Razem Andrzej Stanisławek popiera protest medyków

    Popieram protest rezydentów. Nie są inspirowani politycznie
    'Rząd powinien rozważyć podniesienie składki zdrowotnej. Może jest potrzebne refrendum w tej sprawie' - mówi sentor klubu PiS Andrzej Stanisławek. Jest lekarzem onkologiem. Zapowiada, że jego macierzysta partia Polska Razem wkrótce oceni sztandarową ustawę Konstantego Radziwiłła o sieci szpitali. 'Nie wiem, czy poprawi jakość leczenia' - podkreśla senator.


    Wywiad na stronie Wyborczej

    #medycyna #protestlekarzy #pis #polityka #4konserwy #neuropa
    pokaż całość

  •  

    #neuropa wydziera japy, mireczki też dostały szał macic, każdy wielce popiera #protestrezydentow a ja mam wrażenie że mireczki zapomniały jak wyglądają "usługi" w #nfz ?

    Do lekarza specjalisty czekasz 4-6 miesięcy. Jesteś zapisany na 8, przychodzisz na 7:30.
    Siedzicie wszyscy na dupie, ludzie się zbierają. W końcu przychodzi Jaśnie Możny Pan Lekarz-o 11.
    Stojąc na fajce, widzisz jak opryskliwy grubas wysiada z SUVa i leniwym krokiem zmierza do dyżurki. Lecisz do środka, myślisz że będzie przyjmować. Skąd!
    Widać że mu nie śpieszno, jeszcze mieli w gębie żarcie i idzie zrobić sobie kawę.
    O 11:30 łaskawie przyjmuje.

    A lekarze rodzinni? Bagatelizujący zagrożenie, rzucający teksty "Pan sobie weźmie paracetamol, ja nie będę marnował kartki by przypisać antybiotyk", spóźniający się nagminnie.

    No to może jednak ktoś ze szpitala?
    Oh wait, SOR jest praktycznie umieralnią. Wielu siedzi na zasadzie "Pani czeka na swoją kolei i nie pozwoli synowi zasnąć", podczas gdy dzieciak wypada z pierwszego piętra.
    Przypadki o śmierci na SORze to nie pojedyncze bajania-wystarczy wpisać w Google albo na wypoku.

    I naraz, w tej sytuacji jest #protestlekarzy .

    Zgadzam się, powinna istnieć godziwa zapłata, ale ZA GODZIWĄ PŁACĘ.
    Jeśli lekarz ma wyraźnie wyrąbane na pacjenta, jeśli NFZ jest od lat dziurą bez dna, jeśli każdy myśli tam, co zrobić by coś zrobić, ale żeby się nie narobić, to niech spadają, bo nawet na obecny hajs nie zasługują.
    Zwłaszcza, że #lekarze nie żyją tak źle.
    Zapraszam na pierwszy-lepszy parking pod szpitalem. Kto jeździ tymi drogimi autami?
    Pielęgniarki?
    Lekarz może otworzyć swoją prywatną klinikę. Dostaje hajs z UE na to(więc kasa), często przyjmuje prywatnie osobę, którą oficjalnie przyjął na NFZ, ale sugeruje, że w jego klinice to go wyleczy lepiej (magia, ten sam gość, ale za hajs prywatny naraz lepiej leczy ( ͡° ͜ʖ ͡°) ).
    Specjalista zarabia kokosy. Nie oszukujmy się, 16 k PLN miesięcznie jest w stanie wyciągnąć.

    Dlaczego o tym mówię skoro protestują #rezydenci ?
    Bo rezydenci dobrze wiedzą, że wkrótce będą lekarzami. I to jest chamstwo w czystej postaci.
    Nie mogąc się doczekać hajsu, drą japę o niego, nie robiąc jeszcze właściwie nic.

    Płaczą że dostają 2250 miesięcznie?
    Proszę bardzo, dla porównania:

    Doktorant na uczelni zarabia 1300 zł przez cały swój "staż"(bo tak, to staż, tak samo jak i u was, jeszcze nie zdaliście egzaminu na lek. med., a już terminujecie), tymczasem z kolei, student informatyki, matematyki, fizyki, nauk humanistycznych czy nawet prawa, nie terminuje NIGDZIE i NIGDZIE nie ma zapewnionego miejsca pracy.
    Ot, po prostu kopniak w dupę z uczelni i znajdź sobie pracę sam.

    Z rezydentami obchodzi się jak z jajkiem. Liże się im dupska, smaruje masłem(po 8 złotych już za kostkę), podczas gdy te same roczniki albo żyją pod mostem, albo wyjeżdżają, albo pracę sami sobie znajdują.

    Rezydenci płaczą, że

    hurr durr jak nam nie dacie kasy to wyjedziemy

    Nie, nie wyjedziecie i dobrze o tym wiecie.
    Na Zachodzie nie będziecie tak jechać na zlewce totalnej jak tutaj. Tam musicie mieć banan od ucha do ucha i pojawiać się punktualnie. Cokolwiek zrobicie źle-wasza wina i nie ma dyskusji, bo pacjent ma zawsze rację.
    Jeszcze więcej antyszczepionkowych oszołomów, pacjent wam może wyjechać z mordą, nie jak w Polsce. Nie będzie siedzieć jak trusia na jajach, wrzaśnie, opluje wam gębę, a wy nic z tym nie zrobicie, nie odezwiecie się nawet, bo wywalicie na zbity pysk.

    Tu jest wam doskonale, bo cokolwiek zrobicie, pacjent przytaknie. Nawet jak zrobicie srogą inbę-Izba Lekarska wam ochroni dupę.
    Wynik jest prosty-wasza bezczelność po prostu przekracza następny poziom, nienachapane mordy.

    A mireczkom radzę się zastanowić. Przypomnieć sobie, ile czekaliście ostatnio u lekarza. Jak długo czekaliście po pomoc. Jak zachowywali się względem was lekarze i ile błędów popełnili.

    (wątku PO i .N oraz całej michnikowszczyzny wspierającej lekarzy nie poruszam, bo oni poszliby z samym diabłem pod pachę, byleby koryto odzyskać) #polityka
    pokaż całość

  •  

    No witam.

    Przyznam się do czegoś. Politycznie będzie także #polityka

    Jestem nakierowany raczej w prawo. Raczej niegłupi ze mnie człowiek. STARAM się być obiektywny, moja żona sama przyznaje, że często próbuję spojrzeć na dane zagadnienie z kilku stron, a jeśli oglądam jakiś program publicystyczny to staram się być czujny gdzie są fakty, a gdzie demagogia. Hołduję raczej rzadkiemu poglądowi, że lewica i prawica w niektórych kwestiach może się do siebie czegoś nauczyć.

    Odkąd pamiętam to głosowałem na PiS - nie uważam się za fanatycznego i bezkrytycznego wyborcę tej partii ale z tego poletka, które mamy na rynku politycznym jest mi mimo wszytko najbliższe. (Nie chciałbym tu uruchomić dyskusji nt. programów wyborczych).

    Nie narzekałem na to co się działo do tej pory. Ekonomicznie całkiem spoko, w końcu nastawienie na krzewienie wartości kulturowych, no z TVPiS to faktycznie beka. Ale ogólnie spoko.

    Aż nie doszło do protestu lekarzy.

    Od razu mówię - moja żona jest rezydentem 2 roku ze specjalizacją anestezjologia i intensywna terapia (chyba tak to się dokładnie nazywa - śpi już, więc nie będę jej budził, żeby się upewnić :) )

    To co obecnie próbuje robić rząd, politycy PiS, informacyjna tuba w postaci TVP to przegięcie. Dużo już w mediach padło słów na temat protestu lekarzy, ja pewnie nic nowego tu nie powiem, ale chciałbym tylko powiedzieć o perspektywie męża kobiety, która codziennie ratuje ludziom życie. Ja sobie pracuję w tralalalala korpo. Jest czas na deadline, jest czas na pogaduchy, papieroska, czasem jakaś spina no ogólnie spoko. Nie ma co narzekać. Kasa nie jest kolosalna ale jestem na etapie zdobywania wiedzy, więc kasa niedługo przyjdzie. Moja żona ostatnio "ugniatała" pacjenta przez parę godzin. Był po operacji, zepsuł się, ostre krwawienia - skończyła o 15 z tym jednym pacjentem, bez czasu na głupotki. I tak prawie codziennie.

    To jest tylko jedno z wieluuuu świadectw o pracy młodych lekarzy. I tutaj najgorsze - moja żona, jako rezydent deficytowej specjalizacji dostaje 2350 netto. I tak przez 6 lat. W mojej pracy osoba bez kierunkowych studiów, bez kursów na samym starcie dostaje 2600 netto. Nosz kurwa. Ja wiem, że sektor prywatny etc. ja to wszystko rozumiem, kurwa ale naprawdę jej współczuję, bo ona robi naprawdę świetną robotę, widać, że tym żyje, a pod koniec miesiąca zwyczajnie jej jest przykro.

    Nie mówię tu tylko o jej pensji. Mówię ogólnie o kasie na służbę zdrowia bo to się przekłada na wszytko inne. Przykład ? A proszę bardzo - w szpitalu są zajebiste 4 sale operacyjne, można tam trzaskać wszystko jak leci.
    Pracuje tylko jedna, albo dwie.
    Czemu?
    Bo nie ma ludzi.
    Pielęgniarek.
    Lekarzy.
    Specjalistów.

    Nie ma komu robić. Na operacji powinny być 2 pielęgniarki. Najczęściej jest jedna na 2 sale.
    Tak to wygląda mireczki. Zanim następnym razem zaczniecie myśleć o tym jak to lekarzom nie jest dobrze...Zastanówcie się trochę.
    To że w przyszłości zarabiają kolosalne pieniądze? 1 - nie są kolosalne 2 - pracują w chuj godzin 3 - gdyby nie pracowali w chuj godzin to by to wszystko wzięło w łeb

    Pamiętam nawet ostatnią rozmowę z żoną i pytałem czemu jej kierownik nie chce tego rzucić w pizdu i nie martwić się już ustawianiem dyżurów, problemami z kadrami etc - a ona popatrzyła na mnie jak na kogoś kto je sernik z rodzynkami i mówi "myszko, ale wtedy to by jebło - nie można tego zrobić" - wierzcie mi lub nie, im się naprawdę chce, tylko nie dostają nic w zamian.

    Zacząłem od PiSu i na nim skończę. I głosować na nich też skończyłem. Za daleko zaszła ta polityka hejtu na lekarzy. Mam łatwiej bo widzę, to od środka. Moja żona naprawdę płacze jak widzi tych głodujących lekarzy w wawie. A do najbardziej wrażliwych osób to ona nie należy. PiSie - przegiąłeś. Ziemkiewicz kiedyś powiedział, że PiS z taką opozycją to może się jedynie sam zaorać i ja już widzę tego pierwsze oznaki.

    Pozdrawiam - jakbyście mieli jakieś pytania do czegoś związanego ze służbą zdrowia to chętnie odpowiem.

    #wyznaniezdupy #zalesie #protestlekarzy #bekazpisu
    pokaż całość

    •  

      @50HerbatGreya: W Stanach też można dostać kredyt, ale na nieco innych zasadach niż w UK. Co do konkretnych kwot to chyba są trochę większe. Kiedyś rozmawiałem ze studentem medycyny, który twierdził, że po ukończeniu studiów będzie miał 500k USD długu. Nie wiem, ile w tym prawdy.

      W UK koszt studiów chyba jest też uzależniony od tego czy jesteś obywatelem kraju członkowskiego UE, no i w Szkocji studia są darmowe, płaci się za nie w Anglii i Walii. pokaż całość

    •  

      @Absens__carens: @Absens__carens: tak tak, dla tych z UE jest ciut taniej i ta kwota o któej ja piszę jest dla tych z UE. Może dla ludzi spoza jest jeszcze drożej.

      co do USA

      $50,000 per year for students at private institutions
      $32,000 per year at public institutions
      oczywiście to samo czesne a trzeba doliczyć książki. Ten student medycyny pewnie w te 500k doliczył jeszcze koszta utrzymania. Ja pisze o samym czesnym + ewentualnie książki. pokaż całość

    • więcej komentarzy (36)

  •  

    Ja pie*dole jakie grosze.. I ktoś po medycynie ma się utrzymać w jakimś większym mieście za 2270 PLN? Kończyć specjalizację w wieku 32 lat z 2500 PLN na rękę? To po finansach w w większym mieście w tym wieku zarabia się minumum 3x tyle..Nie mówiąc już że mając 8 lat w branży możesz liczyć na zarobki eksperta czyli 4-5 krotność wynagrodzenia rezydenta...

    #protestlekarzy #rezydent #medycyna #niepopularnaopinia pokaż całość

    •  

      @mistrz_tekkena: https://legislacja.rcl.gov.pl/docs//516/12303453/12460826/12460827/dokument310280.pdf

      To jest to co zaproponował trzy dni przed głodówką. Dużo ładnych kwot, szkoda tylko, że czas w którym wyszły i treść świadczą jasno o tym, że ten człowiek chciał stworzyć podział między rezydentami - tych którzy będą zaczynali teraz i tych którzy już się specjalizują. Człowiek idący pierwszy dzień do pracy zarabiałby dużo więcej od człowieka pracującego na oddziale od czterech lat. (na takiej pediatrii rezydent IV roku zarabiałby 3720zł, a człowiek który jest tam pierwszy dzień 4920+1200).

      Już wiesz czemu służyła ta propozycja? Dużo łatwiej kontrolować grupę która ma konflikty wewnętrzne. Stosunkowo niewielki koszt, a jaki fajny efekt medialny - proponujemy im 6000 a oni plujo. Szkoda że wiekszość nadal pracowałaby za 3260zł.

      Oni was wszystkich robią w chuj - i rezydentów, i społeczeństwo. Lud przyklaskuje, karawana jedzie dalej.

      A może to właśnie w datach jest problem? Może to nieporozumienie? W sensie przed głodówką mieli takie plany a to co ja słyszałem było sprzed 2 dni. Po rozpoczęciu głodówki? Trzeba sprawdzić.
      pokaż całość

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    • więcej komentarzy (20)

  •  

    Czy widział ktoś adepta zawodów prawniczych (notariat, adwokatura, komornik, radcowie prawni) protestujących głodowo?

    - 5 lat studiów
    - aplikacja (nawet 3 lata)
    - często gęsto praca za frajer przez czas aplikacji
    - egzamin zawodowy

    aplikacja - kilkadziesiąt tysięcy złotych z własnej kieszeni
    egzamin - płatny (np. 1600 zł vs. 100 zł za LEK), jeden raz w roku

    - dochodzenie do zawodu trwa do 8 lat (studia i aplikacja), u lekarzy - 6 lat, za darmo, państwo daje kilkaset tysięcy złotych na wykształcenie lekarza, później niemal 100% zatrudnienia zaraz po studiach. Wykształcenie prawnika jest o niebo tańsze, a i tak nic nie daje samo z siebie bo potrzeba wejść w korporację i własnym kosztem uzyskać uprawnia, a ukońćzenie aplikacji i zdanie egzaminu nie oznacza z automatu pierwszej pracy.

    Nie protestują bo:

    - decydując się na taki zawód wiedzą jak przebiega droga uzyskania uprawnień, godzą się na zobowiązanie korporacyjne, nie oczekują wsparcia państwa tylko sami zaciskają pięści i walczą o swoje na wolnym rynku.

    #protestlekarzy #rezydent #medycyna #prawo #niepopularnaopinia #polityka
    pokaż całość

  •  

    PiS: rezydenci żrą kawior, jeżdżą na drogie wakacje, piją wino i zwiedzają świat.
    Rzeczywistość: pasta z czarnych oliwek, wakacje z rodziną, wino z przeceny i staż.

    Urban musi być dumny, dzięki tym rządom czuje się młodo.

    #neuropa #protestmedykow #protestlekarzy #polityka #bekazpisu #tvpis #dzienniktelewizyjny #prl pokaż całość

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    Wielu antypisowskich politurków z #neuropa #kod i reszta tej hałastry robią krecią robotę dla #protestlekarzy #protestmedykow czyniąc z tego hucpę antypisowską. Sami protestujący nie chcą upolityczniać i w przemówieniach pojechali po wszystkich rządach, ulubieńcowi Tuskowi się ładnie dostało (ciekawe jaką minę miał tam Szczerba i inni politycy PO). Ale politurki potrafią wszystko zniechęcić i obrzydzić. Z ich pomocą to człowiek nielubiący pisu zaraz na nich lepszym okiem spojrzy. Dobra robota, róbcie dalej to samo oczekując innych efektów, później zdziwko bo jak to PIS 50% ( ͡° ʖ̯ ͡°)
    #4konserwy #bekazlewactwa #bekazpodludzi #polityka
    pokaż całość

    •  

      @bodziox: nie ma żadnej różnicy poza zabraną kwotą wolną od podatku ludziom którym się chciało. Wskaźniki są dobre w naszym bloku, co nie zmienia faktu że nie jesteśmy liderem. Jeśli ktoś reaguje śmiechem w momencie gdy ta raczkuje, to jest jebanym debilem xD potem będzie tylko płacz

    •  

      @bodziox:

      ktoś gdzieś coś powiedział WSZYSCY PISOWCY TO SZAMBO TYLKO OBRAZAJO A MY TO TYLKO TROCHE, wejdź sobie na facebook sympatyków KOD lub inna antypisowską stronę to zobaczysz jak obraża się ludzi na setki sposobów
      Bez jaj. Internety są w rękach prawicy, stronki sympatyków kod to jest nic. O tvpis oczywiście nie wspomniałeś.

      Odróżnij krytykę od gównoafer od których można tylko się zaśmiać z głupoty tych którzy je tworzą. O co za nowość są zwolennicy partii...
      Nie wiem jakie afery uważasz za gównoafery więc to przemilczę.

      Świadczy o osobach obrażających, że są nieświadomi nawet o odwrotnym efekcie ich czynów.
      Trudno. Lepsze takie podejście niż murzynkość i poddaństwo wobech chamów z pis bo sondazyki podskoczą. Ich nigdy spokój i merytoryczna dyskusja nie interesowała. Pyskacz Kukiz ma większe szanse pogonić PIS niż łagodni Petru i Schetyna.
      pokaż całość

      +: iAmTS
    • więcej komentarzy (15)

  •  

    Dobra mirki, rzadko chce mi się pisać coś na serio, ale obecna sytuacja z lekarzami jednak mnie rusza i muszę wrzucić swoje trzy grosze do tej sprawy, zgodnie z zasadą nie znam się, ale się wypowiem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Właściwie to bardziej takie przemyślenia dotyczące wpisów które gdzieś tam mi się przewinęły, ale po 1) nie chce mi się odpisywać pod każdym, po 2) komentarze mało kto czyta i najwyżej polemizowałby ze mną autor wpisu, a ja lubię czasem podyskutować dla samej satysfakcji z dyskutowania.

    To, co mnie najbardziej zaskakuje w postawie niektórych, to ten dziwny pogląd typu "lekarze są źli i źle traktują pacjentów więc nic więcej im się nie należy". Zawsze wygląda to mniej więcej tak, jakby ci lekarze to był jakiś osobny gatunek, nie wiem, przybysze z planety NieuprzejmiLekarze Centauri, nie chcemy ich, ale ich usługi są nam jakby potrzebne, więc jakoś temperujemy ich zapędy i próbujemy utrzymać równowagę sił ( ͡° ͜ʖ ͡°). Naprawdę stawianie tego rozgraniczenia my-oni jest dziwne. Może, skoro tak wielu ludzi zostało źle potraktowanych przez lekarzy na NFZ, to należałoby zastanowić się nad opcją że wina nie tkwi w ludziach, ale... w systemie? Może warto byłoby rozważyć możliwość, że nie są to sadyści którym sprawia przyjemność zbywanie pacjentów, ale że ciężko funkcjonować im inaczej jeśli są przemęczeni? Wystarczy naprawdę elementarna wiedza o psychice ludzkiej, żeby wiedzieć, że ludzie zachowują się w zależności od czynników zewnętrznych - posłużę się już wyświechtanym przykładem eksperymentu Milgrama, jakby co to wiem że elektrowstrząsy to nie to samo co wizyta u lekarza (choć może zależy jaka ( ͡° ͜ʖ ͡°)), chcę po prostu przekazać, że łatwo złapać się w pułapkę "JA to bym się zachował inaczej", a tak naprawdę wszyscy z grubsza funkcjonujemy tak samo.
    Reasumując, jeśli ktoś chce mi powiedzieć, że kiepskie warunki nie są usprawiedliwieniem dla złego traktowania pacjentów, to odpowiem - TAK, JAK NAJBARDZIEJ SĄ. Jeśli jakieś zachowanie dotyczy tylko jednostek, to jest to wina jednostek, ale jeśli dotyczy to całej grupy - problemu szukać należy gdzie indziej.
    Już największym hitem są dla mnie ci, którzy piszą "NO CI LEKARZE NA NFZ TO SĄ NIEUPRZEJMI A PRYWATNI JUŻ TAK". To już w ogóle wygląda na rozróżnienie na przybyszów z aż dwóch przeciwnych planet, planeta LekarzeNFZ oraz planeta PrywatniLekarze ( ͡° ͜ʖ ͡°). Zastanówmy się, co różni lekarzy z NFZ od tych przyjmujących prywatnie, hmm, czyżby jedną z kwestii były... zarobki? Ale nie no, nie możemy dać lekarzom z NFZ większych płac! Oni są niedobrzy przecież!
    Przestańmy atakować ludzi i szukać problemu w nich, zacznijmy zastanawiać się jak naprawić okoliczności w których funkcjonują.

    Dla mądrych, którzy zripostują - skoro im niedobrze, to czemu nie zmienią pracy/nie wyjadą? Wiecie co - nie wiem, może z punktu widzenia ekonomicznego byłoby to bardziej opłacalne. Może rozwalenie systemu służby zdrowia byłoby najlepsze, ale nie chcę tu wchodzić w dyskusję na temat tego czy w pełni prywatna służba zdrowia jest rozwiązaniem lepszym, czy gorszym - bo brak mi tu dobrych argumentów za jedną czy drugą opcją. Ale przyjmując już że ta publiczna służba zdrowia zostanie, to naprawdę fajnie byłoby gdyby jednak ktokolwiek w niej pracował. Albo nawet nie ktokolwiek, ale na tyle osób, by funkcjonowała ona w miarę przyzwoicie. Czy naprawdę zdrowie jest dla nas aż tak mało istotne?

    No i właśnie, druga kwestia - można sobie mówić że ludzkie życie jest bezcenne, ale wiecie co? Tak przeliczając na pieniążki, to chyba nie bałdzo. Ostatnio siedząc w pracy złapały mnie wewnętrzne gorzkie żale, bo nie jestem najlepszego zdrowia - jak u mnie w firmie aplikacja na produkcji przestanie działać na pół godziny, to jest poruszenie, skrzynka mailowa zawalona, problem badany od każdej strony. Jak mi się w organizmie coś pochrzani to muszę sama dociekać, chodzić do kilku lekarzy, czasem nawet pomimo posiadania państwowej opieki zdrowotnej i prywatnego pakietu medycznego, zdarza mi się płacić za prywatne wizyty, a i tak mimo tego sama diagnoza problemu może trochę zająć. I takie nagłe olśnienie - azetka, po prostu ta niedziałająca aplikacja powoduje większe straty finansowe niż to że ty sobie pocierpisz, podupadniesz na zdrowiu czy może nawet umrzesz. Do czego zmierzam - ciężko to jakoś wprost przeliczyć, dlatego sami chyba musimy zdecydować ile warte jest zdrowie społeczeństwa i od tego uzależnić jaka kwota będzie na to przeznaczana - m.in. na zarobki lekarzy. Moim zdaniem jest sporo warte. Dla rządu jak i dla osób które uważają aktualne zarobki rezydentów za odpowiednie jak widać nie, nad czym bardzo mocno ubolewam.

    Pewnie nikt tego nie przeczyta, ale właśnie siedzę z anginą i mi się nudzi trochę ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #protestlekarzy #sluzbazdrowia #nfz #zdrowie #niewiemjakjeszczetootagowac
    pokaż całość

    •  

      @azetka: przeczytałem kawałek i pisanie, że lekarze traktują pacjentów źle przez system jestem co najmniej śmieszne. Są lekarze, którzy normalnie traktują człowieka jak człowieka na NFZcie, więc to chyba nie wina systemu. Wiadomo, że to budzi złość, rozżalenie, ale to że lekarze wyładowują to na pacjentach jest ich winą, tak sie wychowali.

    •  

      @AGMateusz może trochę zbyt uprościłam - jasne że wiele czynników ma wpływ, ale wychowania pojedynczych ludzi nie zmienimy. Chodzi mi o to, że jeśli mamy grupę pracowników pracujących w złych warunkach oraz grupę pracujących w dobrych - no to chyba logiczne, że ta pierwsza będzie mniej zadowolona, przez co nawet podświadomie będzie przenosić to w jakiś sposób na klientów?

    • więcej komentarzy (9)

  •  

    co za ponury absurd, że niepełnosprawny moderator odpowiedzialny za śmieszne obrazki zarabia więcej niż gość odpowiedzialny za moje życie..
    (╯°□°)╯︵ ┻━┻
    #niepopularnaopinia #protestmedykow #protestlekarzy #przemyslenia

  •  

    Wiecie dlaczego rezydenci nie zyskają poparcia społecznego? Ano z kilku powodów - przykłady podaje wcielając się w rolę statystycznego Polaka:

    1. Dostępność lekarzy specjalistów: nasza chora służba zdrowia w swej patologii każe pacjentom czekać kilka lat na wizytę. Oburzenie jest słuszne, bo służba zdrowia jest dla pacjentów, a nie dla lekarzy ( z drugiej strony specjalistów jest mało, ale jakoś nie widać pomysłów na zwiększenie liczby miejsc na specjalizacjach). Płacimy podatki, więc wymagamy.

    2. Mówienie o większych zarobkach gdzie etat rezydenta to 2,5 K na rękę. Wcielmy się w rolę nauczyciela, kontraktowy zarobi 1,8K na rękę. Jeżeli chce mieć 2,5K to musi mieć co najmniej pół etatu (a i liczba godzin jest ograniczona). Niestety w PL pensja powyżej 4K to osiągnięcie. I Ci wszyscy ludzie wiedzą, ze specjalista się potem 'odkuje'.

    W świadomości społecznej istnieje przekonanie, że dlaczego mamy płacić lekarzom więcej za wykonywaną pracę, skoro jakość usług nie poprawia się, a systematycznie spada. I o tym, że w służbie zdrowia jest źle konfrontujemy z obrazem lekarza z nowym samochodem. Ludzie działają na stereotypach, pamiętajcie o tym. Najpierw uzdrówmy system, a potem przyjdzie czas na podwyżki.

    #niepopularnaopinia #protestmedykow #protestlekarzy #przemyslenia
    pokaż całość

  •  

    @kptant: gdzie widze scieme? Miedzy innymi w takich wpisach jak autora, ktory jako glowny postulat stawia zwiekszenie nakladow na sluzbe zdrowia nie wspominajac, ze w wiekszosci naklady te zamiast pojsc na nowy sprzet czy inwestycje, zostana przejedzone przez podwyzszone zarobki, na ktorym strajkujacym najbardziej zalezy.

    Wszedzie w mediach zaklamani i roszczeniowi manipulatorzy-rezydenci podkreslaja, ze przede wszystkim zalezy im na dobru pacjenta, a prawda jest taka, ze walcza o wlasna dupe i wlasne wasne zarobki. W przypadku spelnienia postulatow sytuacja pacjentow nie zmieni sie ani troche, natomiast status rezydentow podniesie sie z 3 do 6 tysiecy praktycznie swiezo po studiach. Ale o tym sie nie mowi, lepiej manipulowac opinia publiczna i klamac, ze walczy sie o dobro pacjentow.

    Aplikant sedziowski po zdaniu trudnego egzaminu na aplikacje zarabia przez 3 lata praktycznie 2 tysiace na reke, nie majac nawet wolnych weekendow. Po aplikacji (i jeszcze trudniejszym egzaminie) zarabia 4 tysiace. Jak nie zda egzaminu - zwraca cale stypendium pobrane przez 3 lata aplikacji. Ten to ma zycie, no nie?

    Nauczyciel zarabia 2-3 tysiace przez pierwsze 10 lat po studiach, policjant niewiele wiecej. Im sie podwyzki nie naleza? Ich praca nie jest potrzebna? Skad chcesz dla nich wszystkich wziac? Moze podnaszac podatki dla mikroprzedsiebiorcow, ktorych sytuacjach potrafi byc jeszcze gorsza niz rezydentow, aplikantow czy nauczycieli (bo zarabiaja ppdobnie, a ryzykuja wlasnym majatkiem)?

    Ktos zadal dobre pytanie... Jesli lekarze maja tak zle, to dlaczego wiekszosc lekarzy wysyla na medycyne swoje dzieci i skazuje ich na taki los? Rezydenci idac na studia znali realia pracy w sluzbie zdrowia (trudne poczatki i calkiem niezla przyszlosc po kilku latach), wiec nie rozumiem ich obecnego oburzenia. Cos nie pasuje? Trzeba bylo isc na prawo, matematyke czy pedagogike (skoro tam wg. rezydentow pracuje sie lzej i lepiej), a nie szantazem wyrywac kase z budzetu kosztem innych podatnikow.

    A teraz czekam na zalew wpisow i minusow od oburzonych, bananowych rezydentow, ktorzy odgrywaja teraz swoj teatrzyk, leza na materacach, bawia sie smartfonami i maja czas siedziec np. na wykopie.

    #protestmedykow
    #protestlekarzy
    pokaż całość

    •  

      Czasu w którym zakłada się rodzinę nie da się cofnąć.

      @kretoglow: Takie są warunki pracy w zawodzie i takie były od dawna. Rezydenci idąc na studia doskonale wiedzieli, na co się piszą. Jeśli coś im nie odpowiada/odpowiadało, można było wybrać inaczej.

      Ja idąc na prawo (i chcąc zostać kiedyś sędzią) też doskonale wiedziałem, z czym to się wiąże. Mam/miałem świadomość, że pół życia spędzę na pisaniu uzasadnień, że do godziwych zarobków (i to tylko "na prowincji") dojdę dopiero po pięćdziesiątce, że to że tamto...

      A mimo to wybrałem ten kierunek i nie stękam teraz, że mi ciężko, bo od kilku miesięcy dzień w dzień po kilka godzin przygotowuję się do egzaminu na aplikację, a po jego zdaniu (jeśli się uda) wolnego czasu nie będę miał praktycznie przez kolejne lata i to wszystko za 2k na rękę.

      Dzięki za rozmowę, było naprawdę miło (dzisiaj w innym wątku wymieniłem masę wiadomości, z nikim w tak dobrym tonie). Ja również rozumiem argumenty drugiej strony, natomiast ciężko mi je niestety zaakceptować.
      pokaż całość

    •  

      @vegeciak: jak rozumiem z bananowi rezydenci to odpowiednik nadzwyczajnej kasty?

    • więcej komentarzy (14)

  •  

    #protestlekarzy #przemyslenia #dobrazmiana, mam nadzieję że #heheszki

    A co jeśli wszystko to jest z góry ukartowane przez partię rządzącą?

    Przecież Radziwiłł wcześniej wnioskował o podniesienie nakładów na służbę zdrowia, a do tego jest lekarzem, więc chyba zdawał sobie sprawę, że jest źle. Jednak udało im się go przekonać do zmiany zdania jednym prostym trickiem:

    1. Wygraj wybory w kraju gdzie służba zdrowia jest na granicy upadku (średni wiek lekarzy, pielęgniarek i generalnie wszystko o czym piszą w #protestmedykow),
    2. Zrób to poprzez zmniejszenie wieku emerytalnego i rozdawanie socjalu (wiem że uproszczone),
    3. Ignoruj dalej służbę zdrowia, aż będzie tylko teorią
    4. Nie można się dostać do lekarza
    4,9. Emeryci umierają szybciej, ludzie pobierający socjal leczą się u Ziębów czy innych szarlatanów, ergo umierają szybciej,
    6. Spadają koszty wypłat socjalnych, rosną słupki, rząd afiszuje się ze zwycięstwem, aż sam jestem ciekaw jakby to #tvpis przedstawiło
    7. Wykształceni, oraz mający możliwość wyjazdu ludzie już nie mieszkają w Polsce, większość z nich nawet nie będzie głosować za zmianą ustroju (o ile w ogóle partia rządząca nie zmieni ordynacji tak, że nie będzie to możliwe),
    8. Po raz kolejny wygrywaj wybory, wraz ze swoją dość zaawansowana w wieku kliką (szacunkowo do 20 lat życia żeby się utuczyć publicznymi pieniędzmi),
    9. Takbardzowyjebane na przyszłość, bo za pieniądze zapewniacie swoim ewentualnym dzieciom życie na poziomie/układy/posady/wyjazd za granicę, a sobie pośmiertną pamięć.
    10. Profit. 
    11. Brak profitu dla Polaków, kraj się rozsypuje, interwencja EU/Rosji. Polska znów przestaje istnieć, jej tereny zostają aneksowane przez Niemcy/Rosję.
    12. Były wszystkie punkty
    13. Kto tu jest ukrytą opcją niemiecką/rosyjską?

    Choć patrząc przez pryzmat działań polityków mam spore wątpliwości czy byliby w stanie zaplanować ubicie muchy w kiblu, a co dopiero tak złożony plan. Zachęcam do kulturalnej dyskusji.

    Niech ktoś mema ze starym duchownym pijącym z kielicha, że kiedy sprawiłeś, że to wszystko wkrótce jebnie, żeby mieć się dobrze w ostatnich latach życia, czy coś bardziej kreatywnego. Ja wrzucam randomowego memeska z odmętów pamięci telefonu.
    pokaż całość

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    Co za ponury absurd, że gość który jest odpowiedzialny za moje auto zarabia więcej niż gość odpowiedzialny za moje życie...

    #przemyslenia #przemysleniazdupy #takaprawda #protestlekarzy

    •  

      @maqs7 no właśnie tak jak piszę, szwagier mojej różowej jest rezydentem na specjalizacji i mu na nic nie brakuje, na paradę nie jeden może marzyć o taki życiu jak on ma teraz, a jak sam mówi będzie już tylko lepiej, rozumiem wydatki na służbę zdrowia żeby np lekarzy było więcej, mogli przyjąć więcej osób, zrobić więcej zabiegów. Ale jak ktoś mówi że mało zarabiają to poprostu nie mogę słuchać tego bo widzę jak jest.

    •  

      @TamamShud: W zasadzie problemy są dwa:
      1) Odgórne sterowanie ilością miejsc rezydenckich - ale dopóki to ministerstwo płaci rezydentom nic się w tej kwestii nie zmieni. Tak jest od wielu lat. Dopiero dzisiaj w nocy Radziwiłł zaczął pobąkiwać, że w sumie coś takiego jak rezydentura mogłoby zniknąć. (Jak rozumiem, ma na myśli wprowadzenie systemu niemieckiego).
      2) Mimo tych "limitów" nie znam osoby (a uwierz, znam ich wiele), która nie dostałaby się na specjalizację (w 99% rezydentura, w 1% etat). Więc gdzie jest to zaniżanie miejsc, skoro w każdej rekrutacji zostają wolne miejsca szkoleniowe?

      Odnośnie w ogóle limitów - po części rozumiem, że w ministerstwie boją się, że nagle wszyscy pójdą na ginekologię, dermatologię i okulistykę, ale to jest strach nieuzasadniony. Wystarczy zacząć płacić szpitalom, aby te mogły zatrudniać tylu lekarzy i na takich specjalizacjach, jakich aktualnie im potrzeba. Szpital zatrudnia, szpital płaci. Tak, jak jest w Niemczech, gdzie możesz sobie iść na dowolną specjalizację i zmieniać ją dowolną ilość razy w trakcie szkolenia.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (116)

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #protestlekarzy

0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:1,0:0,0:1,0:0

Powiązane z #protestlekarzy