•  

    Radziwiłł dwa dni temu

    - Każdy taki kryzys pozwala wyciągać wnioski. W niektórych krajach w szpitalach jest mniej lekarzy na określoną liczbę pacjentów - dodał, zaznaczając, że to dobry moment na sprawdzenie, czy w Polsce nie ma przerostów zatrudnienia. - I tak chyba jest. To moment na reorganizację. Można się zastanowić czy te normy nie są wygórowane. Oczywiście z założeniem, że to będzie bezpieczne dla pacjentów - ocenił.

    Radziwiłł dziś

    Przyznał, że w Polsce "jest za mało lekarzy", dlatego powinniśmy być otwarci na przyjmowanie do pracy lekarzy z innych krajów.

    Skoro mamy za mało lekarzy, to zlikwidowanie przerostów zatrudnienia chyba przynajmniej częściowo ten problem rozwiąże, prawda? Na co czeka szanowny pan minister?

    #polityka #protestmedykow #sluzbazdrowia
    pokaż całość

  •  

    Atak na lekarzy rezydentów za 3, 2...

    (Nie doszło do porozumienia z ministrantem zdrowia.)

    #protestmedykow #sluzbazdrowia

    A tymczasem:

    #tvpis #tysiacurojenniezaleznychmediow #bekazpisu #dojnazmiana #4konserwy.ru #polityka pokaż całość

    źródło: tvpis9.jpg

  •  

    Jade samochodem z blablacaru pietwszy raz. Podobno portal i inicjatywa dla mlodzierzy, ku mojemu zdziwieniu moj kierowca ma 72 lata I gdyby nie ja (lvl23) srednia wieku bylaby kolo 70. Paliatywny oddzial nie powstydzil by sie takimi pacjentami. Kierowca z poczatkiem parkinsona, troche dziwny jakby opozniony, jego #rozowypasek typowy wyborca #pis jak sie dowiedzial, ze studiuje medycyne to od pol godziny mi truje ze #protestmedykow to wyludzanie pieniedzy i wina lekarzy, ze sluzba zdrowia dziala jak dziala.
    Mirki, dajcie kilka plusow za to zebym przezyl i zeby ona przezyla zaraz po tym jak tej starej rurze powiem ze po studiach wyjezdzam do niemiec ( ͡º ͜ʖ͡º)
    #bekazpisu
    pokaż całość

  •  

    _Pomóż uświadamiać ludzi- DAJ PLUSA_. Siedem lat temu czescy lekarze rozpoczęli protest pod hasłem "Dziękujemy, odchodzimy". Około jedna czwarta doktorów złożyła wypowiedzenie umowy o pracę.

    -"Czechy uplasowały się w czołówce Europejskiego Konsumenckiego Indeksu Zdrowia, wyprzedzając Wielką Brytanię,
    Hiszpanię, Włochy i Portugalię.
    Polska znalazła się w ostatniej piątce, za nami były tylko Albania, Bułgaria, Czarnogóra i
    Rumunia. "
    -"Ich PKB wynosi7.2 proc., w Polsce 4,7 proc."
    -"W Czechach w przeliczeniu na liczbę mieszkańców lekarzy jest więcej niż w Polsce. Na 1000 pacjentów przypada u nich 3,7lekarza, u nas 2,2."
    -"Średnia miesięczna pensja w Czechach wynosi 30 tys. koron brutto, to jest ok. 5 tys. zł. Tyle też wynosi mniej więcej pensja pielęgniarek, lekarze średnio zarabiają dwa razy więcej."

    -"Początkowo staraliśmy się przekonać do naszych postulatów całe społeczeństwo i pacjentów, i media. Niestety, to** nie
    przynosiło żadnych efektów** – mówi szef czeskiego samorządu lekarskiego dr Milan Kubek."
    Link do całego artykułu o czeskich lekarzach

    No i dokładnie tak to się skończy w Polsce. Masy mają to do siebie, że nie zmieniają zdania. Jeśli raz coś im wybrany wódz wleje do głowy, uznają to za swoje i nie odpuszczają bo zniszczyłoby to ich liche ego.
    Nieetycznym i niewłaściwym moralnie oraz ze szkodą dla pacjentów byłoby nie zorganizowanie analogicznej akcji w Polsce.
    Tak jak czasami trzeba do czegoś zmusić małe dziecko, gdy wiemy, że odniesie na tym długoterminową korzyść.
    Zrozumcie, że kolejki, marna jakość świadczeń, gówniane jedzenie szpitalne i wszystkie inny powody z jakich narzekacie na ochronę zdrowia w Polsce to przyczyna braku dofinansowania. Czesi płacą 13,5% pensji składki a Polacy 9%.
    Naprawdę wolicie karmić specjalistów w prywatnych gabinetach stóweczkami za 20 minut wizyty, niż dołożyć parę groszy z pensji na godną, kompleksową, szybką i nowoczesną ochronę zdrowia, z której będzie mógł korzystać każdy?

    Latanie do prywatnych gabinetów może działać, dopóki leczycie tam kaszel a nie chorobę nowotworową, autoimmunologiczna czy wszelkie inne choroby wymagające operacji/zabiegu czy drogich nowoczesnych leków, które najczęściej nie mają tanich, równie skutecznych zamienników (leki biologiczne).

    To samo tyczy się sytuacji rezydentów. Część ludzi mówi, że nie mają doświadczenia.
    -6 miesięcy praktyk wakacyjnych podczas studiów
    -Roczny staż podyplomowy
    -Wszystkie zajęcia od 3 roku na studiach odbywają się w szpitalach na oddziałach.
    Medycyna to trochę taka zawodówka, oprócz 1 roku studiów wszystko jest stricte związane z przyszłą pracą.
    Nawet jeśli ktoś mówi, że rezydent na 1 roku specjalizacji nie ma doświadczenia (co już samo w sobie jest mocno naciągane), to już zupełnym kłamstwem jest mówienie, że rezydent na 3 roku specjalizacji nadal go nie ma.
    Rezydenci mają pełne prawo wykonywania zawodu, w szpitalu mają swoich pacjentów pod opieką, diagnozują ich, wymyślają leczenie a następnie na porannym obchodzie (tak jak i specjaliści), streszczają swoje ustalenia ordynatorowi, który zatwierdza leczenie lub je modyfikuje. Ponadto samodzielnie obsadzają sory, izby przyjęć, poradnie oraz dyżury.
    Mamy zbyt mało lekarzy w Polsce, aby proponować im warunki pracy oraz pensję, która skłania coraz więcej osób do wyjazdu a granicę.
    Zaraz ktoś napisze- hurr durr niech oddają kasę za studia. No więc:
    -Czy inżynier/programista/przedszkolanka, która wyjeżdża też ma oddawać?
    -Czy socjolog/politolog/kulturoznawca, który nie pracuje w zawodzie też ma oddawać?
    -Czy przypadkiem konstytucja nie gwarantuje darmowej edukacji wszystkim obywatelom?

    Nie dawajcie sobie mącić w głowie. Dla rządzących zwiększenie składki oznaczałoby obniżenie sobie słupków w sondażach, dlatego wami manipulują i próbują was napuścić na porozumienie zawodów medycznych. Nie nabijajcie sondaży politykom kosztem swojego i waszych bliskich zdrowia!!. Nakłady na ochronę zdrowia i warunki pracy w niej bezpośrednio przekładają się na średnią długość życia społeczeństwa.
    Nie dajcie sobie też wmówić, że steruje nami opozycja i jest to kolejny protest z serii walki o demokrację czy aborcję. Opozycja się najzwyczajniej w świecie próbuje pod to podpinać, aby podbić swoje słupki. Porozumienie się jednoznacznie od nich odcięło.

    Skuteczna ochrona zdrowia jest w interesie nas wszystkich. Nikt nie może temu zaprzeczyć.

    #medycyna #protestmedykow #protest #polska #4konserwy #neuropa #bekazlewactwa #bekazpisu #oswiadczenie #gownowpis #polityka
    pokaż całość

    źródło: kefir2010.files.wordpress.com

    +: kaczor, L...........s +28 innych
    •  

      @Herubin: A co byś zmienił?
      Główną bolączką tego systemu jest właśnie niedofinansowanie. Sam byłem świadkiem jak na początku lipca trzeba było odwołać wszystkie planowe koronarografie (bardzo ważne badanie biorąc pod uwagę, że połowa ludzi umiera na choroby kardiologiczne), do samego końca roku, ponieważ skończyły się pieniądze przeznaczone na to na dany rok.
      Obecnie szansa jest niska, natomiast statystycznie rzecz biorąc to albo umrzesz na nowotwór lub na zawał.
      Jak jesteś młody to największą szansę masz na śmierć w wypadku. To też może kosztować kupę kasy.
      pokaż całość

    •  

      Nie dajcie sobie też wmówić, że steruje nami opozycja i jest to kolejny protest z serii walki o demokrację czy aborcję.

      @goparys: Nimi, wierz lub nie, też nie steruje opozycja, tylko się podpina.

    • więcej komentarzy (4)

  •  

    Ja pierdolę, nie mogę już z tymi hejterami protestu lekarzy. Argumenty typu:
    - no ostatnio byłem u lekarza to był niemiły
    - zmieńcie nastawienie do pacjentów, a potem sobie protestujcie
    - taaa, protest lekarzy, a kolejki na 2 lata..
    - jak byłem u lekarza, to nawet na mnie nie spojrzał tylko cały coś wypisywał

    Nosz kurwa, przecież oni protestują po to, żeby to zmienić! Kolejki są dlatego, że służba zdrowia jest niedofinansowana i brakuje ludzi do pracy. Lekarze są niemili i opryskliwi, bo pracują po kilkadziesiąt godzin. Dodatkowo poziom biurokracji jest ogromny.

    #protestmedykow #lekarze #medycyna #polska #rezydenci #szpital
    pokaż całość

  •  

    "Serdecznie gratuluję moim kolegom po fachu – specjaliście medycyny rodzinnej Radziwiłłowi i specjaliście chirurgii ogólnej Karczewskiemu opowiadania w telewizji, że młodym lekarzom zdecydowanie brakuje ideowości i protestują, bo są po prostu pazerni (w domyśle: chcą wypychać sobie kieszenie kanapkami z kawiorem i biletami na Karaiby). Gratuluję wzmożonych moralnie apeli – z pewnością przyniosą skutek, tak jak przyniosły skutek do tej pory, bo świat właśnie tak działa, że lekarze, których nie stać na wysłanie dziecka do przedszkola, cholernie się takimi apelami przejmują i wcale nie wyjeżdżają na Zachód (a wiecie, które mamy miejsce w UE pod względem liczby lekarzy na 1000 mieszkańców? Słusznie podejrzewacie – ostatnie!). Gratuluję też Krzysztofowi Ziemcowi, którego lekarze kiedyś wyciągnęli z grubego bagna za uszy, powtarzania tej propagandy codziennie o 19:30 w TVP 1. Krzysztof, nie dziękuj – wystarczy to, co dla nas obecnie robisz.

    Wasza postawa, doktorzy i redaktorze, z pewnością nie sprawi, że pani Grażyna spod Kalisza, którą od kilku tygodni boli brzuch, zamiast udać się do młodego chciwca z przychodni, zdecyduje, że lepiej spytać Google, bo lekarze to pazerne szuje, do tego „początkujące” (ten z przychodni pani Grażyny to rezydent) – co oni tam mogą wiedzieć? W telewizji mówili, że niewiele. O Doktorze Google nic złego nie mówili. Więc spyta pani Grażyna Doktora Google, a ten poradzi Pani Grażynie, że najlepiej to rumianek i trzy homeopatyczne kulki – po tym ból przejdzie.

    Pani Grażyna wypije rumianek, połknie trzy homeopatyczne kulki, przelecą one przez jej jamę ustną, gardło, przełyk, żołądek, oddźwiernik, a potem wesoło odbiją się od rosnącego nowotworu dwunastnicy. I polecą sobie dalej, a nowotwór nie niepokojony przez pazernego chciwca z przychodni będzie sobie rósł i rósł i rósł, sąsiednie tkanki cierpliwie naciekał, aż urośnie tak, że zoperować go już będzie nie sposób (informuję: medycyna też ma swoje ograniczenia), za późne stadium. Ktoś z moich kolegów wypisze Pani Grażynie skierowanie do hospicjum.

    To tyle, kochani, na dziś, doktorom Radziwiłłowi i Karczewskiemu oraz redaktorowi Ziemcowi gratuluję raz jeszcze, a teraz udaję się z kolegami sędziami kraść kiełbasę. W końcu mamy czwarteczek – tak się bawią zawody zaufania społecznego!"

    Jakub Sieczko o strajku rezydentów
    #medycyna #protestmedykow #popieramlekarzyrezydentow #pasta
    pokaż całość

  •  

    Przypominam, że aktualnie stażyści zarabiają 2007zł BRUTTO, od stycznie będzie to poniżej minimalnej krajowej!
    Tego chyba jeszcze nie było...
    #4konserwy #bekazprawakow #bekazpisu #neuropa #medycyna #zdrowie #protestmedykow

    źródło: kawioru nie bedzie.png

  •  
    m........j

    +50

    Marszałek senatu niejaki Karczewski (uważa m.in., że Lukaszenka to wyjątkowo ciepły człowiek) do lekarzy rezydentów:

    Myślenie o pieniądzach nie jest najważniejsze w życiu, zapewniam kolegów lekarzy, młodych lekarzy, którzy rozpoczynają pracę, że pieniądze naprawdę nie są najważniejsze w życiu

    Dochód tego typa za ostatni rok to 265 tys złotych. Skąd się biorą tacy głupcy?

    #protestmedykow #bekazpisu #bekazpodludzi #polityka #polska #neuropa
    pokaż całość

    +: L...........s, Naxster +48 innych
  •  

    Siedzę sobie i czekam w centrum medycznym na masaż. Obok są gabinety lekarskie, okulista, ortopeda, kardiolog, laryngolog. Razem około 30 osób, dyskutują o tym, że musza płacić ponad 100 złotych za wizytę a te nieroby teraz strajkują. Odezwałem się i mówię, że jeśli główny postulat byłby osiągnięty to być może udałoby się każdemu z Państwa dostać i nie płacić za wizytę. Jak mnie Janusz nie zjebal, ze się odzywam jak starsi rozmawiają i gowno wiem o życiu, to założyłem słuchawki i za 10 minut wchodzę. Nie będzie dobrze, nie będzie. #medycyna #lekarze #protestmedykow pokaż całość

    źródło: x3.wykop.pl

  •  

    Pierwszy wpis (https://www.wykop.pl/wpis/27348317/rozumiem-ze-ten-nowy-ajfon-czy-samsung-lezace-na-m/) spotkał się ze sporym zainteresowaniem, więc będzie kolejny...

    Wracam do pytania: czy te najnowsze ajfony albo Samsungi to z tych skromnych, głodowych, rezydenckich pensji, z których nie starcza na chleb i mieszkanie (chodzi m.in. o dziewczynę od selfie albo siedzący rządek tuż przed nią - jakby ktoś miał problemy ze wzrokiem)? W wywiadach dla opozycyjnych mediów płaczecie, że nie macie co do garnka włożyć, tymczasem ja tu widzę telefonik za 5 tysięcy, tam wyjazd na narty do Austrii czy Włoch za drugie tyle. Nawet mi Was nie żal...

    Dalej manipulujcie opinię publiczną, że chodzi Wam głównie o dobro pacjentów, a nie o dodatkową kasę na własne wynagrodzenia.

    #protestmedykow
    pokaż całość

    źródło: wykop.pl

    •  

      W normalnym kraju nie ma tak niskich nakładów na służbę zdrowia a na jedzenie dla pacjenta nie wydaje się mniej niż na jedzenie dla więźnia

      @Charun: Tylko że oni nie walczą o większe nakłady na sprzęt czy jedzenie, a przede wszystkim o więcej kasy na własne wynagrodzenia. Przelicz sobie ilu mamy lekarzy w kraju, jakich podwyżek oczekują i wyjdzie Ci jaki procent z postulowanej kwoty trafiłby do protestujących, a jaki zostałby dla pacjentów, na jedzenie czy na sprzęt.

      EOT z mojej strony. Powtórzę - niech cała budżetówka (ale nie tylko - większe nakłady to wyższe podatki, wyższe podatki to mniej pieniędzy dla np. mikroprzedsiębiorców) haruje całe życie za grosze, bo bananowcom świeżo po studiach zachciało się 6 tysięcy na rękę...
      pokaż całość

    •  

      Ja dobrze rozumiem co jest grane jak państwo chce mi coś dać 'za darmo' i co się z tym wiąże. Dla Ciebie lepiej finansowo jakby lekarz leczył za darmo, dla rezydenta lepiej jakby dostawał za robotę 6 tys brutto niż to co teraz. Tylko że to w nie tak dalekiej przyszłości to Ty możesz mieć problem z dostępem do lekarza, czego Ci nie życzę. W dodatku większy niż teraz. Rezydent by wolałpracować w prywanej służbie zdrowia niż wychodzić na ulicę, ale mamy jak mamy.
      Każdy też chce mieć świetnie wykształconego lekarza, ale: 1) kiedy to ma zrobić jak ciągle jest w pracy? 2) każdy chcemieć rodzinę z którą się widuje. Dyżur w szpitalu to nie praca na noc, gdzie przychodzisz np. na 22:00 i pracujesz do 6:00. To etat 8-15:35 + dyżur do 8:00 + etat do 15:35.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (102)

  •  

    Bezapelacyjny sukces rezydentów! Kolejne zawody medyczne okazują solidarność z rezydentami! Jeżeli ostatecznie medykom uda się wywalczyć postulaty to realnie przyczynią się do poprawy sytuacji w polskiej służbie zdrowia dzięki której skorzystają my wszyscy, nie pozostaje nic innego jak tylko kibicować i życzyć wytrwałości #protestrezydentow

    Największa i najszersza organizacja skupiająca pracowników ochrony zdrowia przejmuje protest głodowy Porozumienia Rezydentów i przekształca w protest głodowy Porozumienia Zawodów Medycznych. Ten protest rozszerza się od dnia dzisiejszego na cały kraj - powiedział po spotkaniu szef Porozumienia Zawodów Medycznych Tomasz Dybek.
    Kolejnymi postulatami są: zmniejszenie biurokracji, skrócenie kolejek, zwiększenie liczby pracowników medycznych, poprawa warunków pracy i podwyższenia wynagrodzeń.
    Znalezisko: https://www.wykop.pl/link/3970287/porozumienie-zawodow-medycznych-dolacza-do-protestu-lekarzy-rezydentow/

    Twitter Porozumienie Zawodów Medycznych:
    https://twitter.com/PZM_official/status/919967301365125132

    pokaż spoiler PiSowi z Kaczyńskim na czele nie wróżę zajęcia godnej strony pochwały kart historii polskiej ale to tylko moje zdanie

    #protestmedykow #neuropa #polska #polityka
    pokaż całość

    źródło: protestmedykow.png

  •  
    I....................w

    +8

    #protestmedykow #medycyna
    Wreszcie.

    Na dzisiejszym spotkaniu Porozumienie Zawodów Medycznych zapadła decyzja o eskalacji protestu i dołączenia wszystkich zawodów medycznych zrzeszonych w PZM. Protest będzie także prowadzony w kolejnych miastach. Postulaty pozostają takie same, ze zwiększeniem PKB na ochronę zdrowia do 6,8% na czele.

  •  

    Logika #tvpis

    „Papież Polak dał nam przykład jak postępować. Jesteśmy dzisiaj w Wadowicach, to specjalne wydanie wiadomości w tym pięknym dniu!”

    3 minuty później:
    „ale ci rezydenci robaki to miliardy chcieli, nikt ich nie popiera, sami siebie nie popierają, a tak naprawdę to wszyscy są z kodu i taki dziad z brodą podejrzany za nimi chodzi! 1!1!1 [zobacz memy]

    #protestrezydentow #protestmedykow
    #medycyna #heheszki #wiadomosci
    pokaż całość

    źródło: x3.wykop.pl

  •  

    #polityka
    #neuropa

    Porozumienie Zawodów Medycznych podjęło decyzję o aktywnym wsparciu protestu Lekarzy Rezydentów. #protestmedykow

  •  

    Jeżeli ktoś jeszcze ma jakieś wątpliwości jak działa propaganda, proszę bardzo. PiSowski klakier w pełnej krasie manipuluje przekaz. 100 zł za dyżur? I owszem, ale tylko podczas wigilii Bożego Narodzenia gdy nikt nie chce wziąć dyżuru. W normalne dni 19zl. Kurwica może człowieka trafić jak słucha takich partyjnych zjebow. https://www.facebook.com/porozumienierezydentow/photos/a.1530405500585225.1073741829.1530157060610069/1775643342728105/?type=3 #protestmedykow #neuropa #4konserwy #zdrowie #lekarz #sluzbzdrowia #zalesie #porozumienierezydentow pokaż całość

  •  

    Mam wrażenie, że oni w partii i telewizji reżimowej robią konkurs, kto odwali najgłupsze wystąpienie

    Gdzie moje pieniądze od Sorosa i niemieckiego rządu

    #bekazpisu #polityka #protestmedykow #lekarz

    źródło: embed.jpg

  •  

    #protestmedykow #polityka

    Widze, ze robi sie coraz ciekawiej. Na wewnetrznych grupach facebookowych lekarzy pojawiaja sie informacje, ze coraz wiecej osob jest lustrowanych, lacznie z reszta rodziny. Pojawiaja sie liczne zaproszenia od nieznajomych, niektorzy dostaja zapytania do FB o skan dowodu osobistego itp.

    Widze, ze machina propagandowa dziala calkiem preznie.

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Troche #boldupy

    Jestem partnerem lekarki rezydentki.
    Nie zazdroszcze tej roboty. Po 5 latach rezydentury (dluga specjalizacja) hajs jest marny.
    Robota jak robota, niecale 8h i do domu. Ale... Jak Ci nikt nie dolozy musisz isc na dyzur i zaczyna sie karuzela spierdolenia. Dyzur jakby ktos nie wiedzial(a) trwa 24h. Czesto dostaje sie dyzur na SORze. 3 reanimacje z czego np ostatnia o 5 nad ranem ? Jakis koles polamany dziabniety menelik? Wypadek samochodowy o 3 w nocy ? Nic nowego. To juz nawet nie chodzi o odpowiedzialnosc zawodu, ale sprobujcie sobie zarwac 5-6-7 nocy w miesiacu. Grac po nocach to mozna <25lat , a nie jak sie ma 30 na karku. Urlop owszem, trzeba zarezerwowac i mozna dostac. Ale kilka dyzurow zawsze wpadnie (czesto co drugi dzien wtedy), wiec pierwsze 3 dni urlopu sie odsypia (z tym tez slabo, bo sen masz w miare czujny na "wszelki" wypadek). Dyzury wpadaja tez w weekendy, wiec ciezko cos zaplanowac jak korposzczur. W ogole ciezko cos zaplanowac nawet w dniu wolnym po dyzurze. Jak luba wraca po nieprzespanej nocy, 2 wypisanych zgonach (oczywiscie "serwer padl" i nie da sie wydrukowac druczkow, wiec wraca 0,5h pozniej) to sam czasem nie wiem jak prowadzi samochod (tak, "wypasiony" 12-letni samochod segmentu b/c). O jakiejs konwersacji z takim zombie mozna zapomniec. Bzykanie zombie to moze fajnie wyglada w kinie klasy B.

    I pewnie rezydentura musi byc tak skonstruowana, bo w koncu studia sa bezplatne, a trzeba to jakos odpracowac, ale moim zdaniem nie kosztem zdrowia przyszlego lekarza i jej/jego najblizszych.

    Ciekawe kto bedzie bral dyzury jak podniosa pensje rezydentowm (o ile)...

    #lekarze #protestmedykow #protestrezydentow

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: kwasnydeszcz
    Dodatek wspierany przez: mZakupy.com
    pokaż całość

    +: A.............h, zolwixx +75 innych
  •  

    Lekarze zrobili to źle. Powinni byli na samym początku powiedzieć że ta sytuacja to zaniechania i wina PO i proszą rząd o pomoc.
    #protestmedykow

    +: s.......d, Lester_Burnham +28 innych
  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Jestem studentem 6 roku lekarskiego na jednej z największych polskich uczelni. Pisze to tylko dlatego żeby trochę rozjaśnić sytuacje ludziom niezwiązanym z medycyną, generalni mam wyjebane czy podwyżki będą czy nie bo i tak wyjeżdżam. Ostatnio tvpinfo wrzuciło artykuł gdzie wytyka młodym lekarzom jedzenie kawioru i podróże po świecie. Niby chujowe ale trochę prawdy w tym jest. Studenci a potem rezydenci to specyficzne środowsko. Taka bananowa młodzież bogatych rodziców. Ja sam pochodze z biednej rodziny i nie mam w rodzinie lekarza dlatego dla mnie to trochę dziwne. Panuje mit że studia są bardzo ciężkie, że trzeba się uczyć ble ble ble. Prawda jest taka że trudna to jest rekrutacja potem trzeba być debilem żeby wylecieć. Zajęcia to w większości kabaret, prowadzący nas olewają, zazwyczaj po 10 jesteśmy już wolni <mówie tutaj o wyższych latach bo na pierwszych było inaczej>. Mimo tak dużej ilości wolnego czasu na pacach jednej ręki mogę policzć pracujących studentów natomiast studentów podróżójących, podejrzewam że za hajs rodziców jest cała masa. Afryka, USA, Australia, Azja, szukanie darmowych praktyk w różnych krajach i oczywiście opierdalanie się się tam to norma. Wakacje? Przejażdżka po wschodnim wybrzeżu USA, podejrzewam że za hajs rodziców. Dochodzą to tego wszystkiego koła naukowe i wyjazdy na konferencje na drugi koniec Polski aby się polizać wzajemnie po fiutach przedstawiając nic niewarte prace "naukowe" zazwyczaj polegające na przedstawieniu jakichś statystyk zebranych w ankiecie na Facebooku. Studia się kończą, rozpoczyna się staż za około za 1500zł, który w większości przypadków też jest opierdalaniem się i szwendaniem po szpitalu, ale to nie stoi na przeszkodzie żeby wyskoczyć do Kenii na 2 tygodnie. Potem rezydentura i tutaj rzeczywiście jest te 2500 zł za 7,5 h pracy, wiadomo jak to w szpitalu urwać się zawsze można wcześniej. Widzieliście kiedyś lekarza niedyżurującego po 13 w szpitalu? Po tym czasie pracy taki młody rezydent idzie najczęściej do POZ gdzie sobie dorabia. Rezydentura to już raczej nie jest opierdalanie się, rezydenci pracują i wcale nie jest tak że jedynie się uczą, często wykonują już skomplikowane zabiegi czy też normalnie prowadzą pacjenta. Pisanie że nie mają co do gara włożyć to przegięcie w drugą stronę. Podsumowując życie typowego studenta medycyny to opieprzanie się , podróże, picie, zero pracy i trochę lansu, po studiach następuje zderzenie z rzeczywistością gdzie dowiadują się ile zarabia młody człowiek w Polsce a dochodzi do tego poczucie wyższości nad innymi kierunkami wpajane przez przez całe studia przez innych lekarzy i mamy szok. Pierdolnie natomiast oszołomów z PiS, że protest jest inspirowany politycznie, a rezydenci to synowie i córki agentów KGB to totalny debilizm. O proteście mówiło się w środowskiu już kilka lat i prawi każdy student uważa, że już na starcie powinien zarabiać minimum 4000zł co świadczy tylko o odrealninu tego środowiska i niezamoości rynku pracy. No ale skoro za Odrą dają więcej to czemu nie wyjechać? #medycyna #zdrowie #4konserwy #neuropa #protestmedykow #anonimowemirkowyznania

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: sokytsinolop
    Dodatek wspierany przez: mZakupy.com
    pokaż całość

    •  
      5...........a

      +2



      @AnonimoweMirkoWyznania: Łap plusa.W końcu głos rozsądku. A co powiesz na takie rozwiązanie

      Ciekawe kto bedzie bral dyzury jak podniosa pensje rezydentowm (o ile)...

      @AnonimoweMirkoWyznania: jest na to prosty sposób. Dać podwyżki wszystkim pracownikom medycznym w służbie zdrowia o 1-2 tys zł netto w zaleznosci od stanowiska ( opróćz lekarzy bo swoje już wywalczyli) ale zabronic pracowac jednocześnie w placówkach prywatnych jesli chcą robic w publicznych ( dotyczy także lekarzy) W ten sposób musieli by dorabiac idąc na SOR czy na dyżury ;) Zysk państwa taki, że nie nastąpi problem z kadrami a zysk lekarzy taki, że dostają godny zarobek. Zgniły kompromis.
      No i przy okazji skasowano by patologie, gdzie lekarz z prywatnej praktyki przysyłą sobie na darmowe badania do szpitala, pompując kolejki i wysysając kase ze szpitala. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Skończyło by się też wychodzenie wcześniej bo do prywatnego się śpieszy. do tego karta pacjenta elektronicznąwprowadzić i skończyło by sie wypisywanie lewych zabiegó by więcej kasy z funduszy wysępić czy to na prywatną praktyke czy na placówke publiczną w której się robi. Od razu skończyło by się wyłudzanie leków przez pacjentów i usprawniło by się obieg dokumentacji medycznej oraz jej archiwizowanie.

      No i zakładana podwyżka to by nie było 4 tys na reke na start tylko co najwyżej gradajcja kilkuletnia. Zaczynanie od tych 2500 i co roku pare stów podwyżki tak by na ostatnim roku rezydentury mieć 3500, może ciut więcej.

      Studia medyczne w Uk to koszt Blisko 100 k funtów... a w USA to 250 tys usd czyli. Mówie o samym czesnym i książkach.

      Co do bananowości to znam osobnika co to przez 2 lataa nie mógł dostać się na medycyne bo matura za słabo to przy 2gim podejściu stary ( członek izby lekarskiej czy jakoś tak) już mu zafundował zaoczne a potem załatwił przeniesienie na dzienne po jakimś czasie. Gnojek na 18 urodziny dostał samochód klasy B prosto z salonu XD
      pokaż całość

    •  

      podejrzewam że za hajs rodziców jest cała masa. Afryka, USA, Australia, Azja, szukanie darmowych praktyk w różnych krajach i oczywiście opierdalanie się się tam to norma. Wakacje? Przejażdżka po wschodnim wybrzeżu USA, podejrzewam że za hajs rodziców.

      @AnonimoweMirkoWyznania: Co za kurwa różnica co studiują jeśli jeżdżą za hajs rodziców? Niech sobie nawet lecą w kosmos jak rodzice fundują, to nie ma nic do tego że rezydenci zarabiają za mało. Każda osoba która się dostaje na medycynę ma bogatych rodziców? pokaż całość

    • więcej komentarzy (9)

  •  

    Tia, jestem gotów w to uwierzyć w obecnej sytuacji ( ͡º ͜ʖ͡º)
    #protestmedykow #heheszki #pis #humorobrazkowy

    źródło: 22448634_10155864169524390_4536972135217748123_n.jpg

    +: P.......a, radeck +11 innych
  •  

    TVPis się nie pier*oli ( ͡° ͜ʖ ͡°), ależ to jest żenujące...
    #heheszki #medycyna #protestmedykow #tvpis

    źródło: 22540111_925101340990873_1992881148200089743_n.jpg

  •  

    Oni naprawdę nie mają ani wstydu, ani godności. Autentycznie brzydzę się tą ekipą, mistrzami propagandy. Lekcja peerelowskiej historii na żywo.
    #bekazpisu #wiadomosci #tvp #protestmedykow #lekarz #polityka

    źródło: embed.jpg

    •  
      K...._ via Android

      +2

      @vegeciak były też śmiertelne przypadki lekarzy schodzących z przepracowania na dyzurach także nie pierdol

    •  

      @Kotel_: A ja spotkałem, i to wielokrotnie. Nie mówię o zapisywaniu poza kolejnością na operację chirurgiczną (chociaż pewnie i takie patologie się zdarzają - jak w każdym zawodzie), ale o prostych zabiegach, np. dodatkowe badanie okulistyczne, USG, usunięcie pieprzyka, itp. itd.

      Co do śmiertelności... Nie mam i nie miałem zamiaru licytować się, który zawód jest bardziej odpowiedzialny czy bardziej niebezpieczny. Chciałem tylko pokazać, że każdy jest potrzebny i każdy można jakoś "obronić".

      Kończę rozmowę, bo nie ma najmniejszego sensu. Jeśli naprawdę ktokolwiek lituje się nad sytuacją rezydentów, to albo jest ślepy, albo nie zna żadnego lekarza po 30-stce i jego zarobków/możliwości, albo nie wie jaka jest sytuacja w innych branżach, nie tylko budżetówki.

      Nauczycielka, policjant, strażak, cała masa zawodów pozabudżetowych mają harować przez całe życie za 2-4k na rękę, bo bananowcowi świeżo po studiach należy się 5k i drugie/trzecie/czwarte tyle po ledwie 10-15 latach pracy.

      Ach ci biedni lekarze...
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (43)

  •  

    Gdy myślisz, że #tvpis osiągnęło dno a okazuje się że zaczęli robić podkopy
    #4konserwy #neuropa #lekarze #protestmedykow #protestrezydentow

    źródło: tvpis.jpg

  •  

    Żałość i nędza mnie ogarnia kiedy czytam albo słucham, gdy ktoś się patrzy innemu do portfela i wylicza ile zarabia a ile powinien zarabiać. Większość (98%) Polaków zarabia bardzo słabo i czy to jest 3000 netto czy 4000 nie ma znaczenia. Nasz polski zloty jest walutą chujową i dopiero przy wyjeździe zagranicznym niektórzy sobie to uświadamiają. Tacy rezydenci powinni zarabiać przynajmniej tyle co sprzątaczka na zachodzie, czyli 1.3-1.4 euro z racji tego że jeszcze nie jesteśmy tak bogaci jak zachód. Lekarze to sól tej ziemi i należą im się godne zarobki.

    #polska #pieniadze #sluzbazdrowia #protest #neuropa #protestmedykow
    pokaż całość

    •  
      l.....5

      +2

      @dziekuje: ratownicy medyczni, położne, pielęgniarki, w laboratriach, opiekunowie medyczni (jesli tacy sa w szpitalu)

    •  
      5...........a

      0

      Nasz polski zloty jest walutą chujową i dopiero przy wyjeździe zagranicznym niektórzy sobie to uświadamiają.

      @SzalonyFanMalysza: @SzalonyFanMalysza:XD
      Hujowa waluta Xd...
      Na tym polega bycie krajem peryferyjnym, który jest biorcą kapitału i kooperantem, montownią, że konkuruje na globalnym runku tanią siłą roboczą. W początkowej fazie niskokwalifikowaną ( łatwe do skasowania miejsca pracy) a potem wysokokwalifikowaną także też ( tych miejsc pracy się o tak o nie usuwa) Waluta jest celowo osłabiana by zachować konkurencyjność. Robią to nawet Japończycy i Chińczycy. Inaczej nie zarobił byś nawet tych jebanych złotówek by sobie jabłko kupić tylko gnił na bezrobociu. Nigdy nei bylismy, nie jesteśmy i nie będziemy rozwiniętym oraz bogatym krajem zachodnim, w obecnych uwarunkowaniach geopolitycznych. Zawsze będziemy stanowili ułamek rozwoju zachodu bo to dla nich robimy podwykonawstwo. pokaż całość

    • więcej komentarzy (5)

  •  
    5...........a

    +7

    #medycyna #protestmedykow #protest
    Myśleliście, że w Polsce jest kibel w służbie zdrowia? Spójrzcie na rumunów xD
    Jako ciekawostka Czechy, gdzie przyjeżdża tyle samo co wyjeżdża.

    źródło: g8fip1kplyr33r3krz5b97d1.wpengine.netdna-cdn.com

  •  

    TVP wciąż przesuwa granicę żenady dalej i dalej... Można pomyśleć że to aszdziennik, a to niestety, rzeczywistość.
    W całym reportażu ani razu nie padło słowo rezydent, tylko "początkujący lekarze" żeby choć trochę im umniejszyć. I tak większą część reportażu zajęło oczernianie ludzi (głównie polityków) którzy pojawili się na protestach.
    #protest #protestmedykow #neuropa #tvp #wiadomosci #medycyna #lekarze #polityka pokaż całość

    •  

      @fan_comy: no też mnie zastanawia jak wielu ludzi jest po prostu kurwami bez etyki. Jak inaczej można nazwać tych co smarują takie materiały? Do tego Ziemiec to już serio tragedia. Niby wierzący katolik. Wydawał się "racjonalnym prawakiem" i dosyć spoko dziennikarzem, z jakimiś zasadami. No a ciężko tutaj mówić o zasadach jak się twarzą firmuje taką propagandę i używa sloganów.

      Jak powtarzam, mam nadzieję, że wszyscy którzy obecnie sa odpowiedzialni za te materiały, wraz ze zmianą władzy zostaną wypierdoleni z TVP. Najlepiej żeby jeszcze publiczną zlikwidowali ale nie wiem czy ktokolwiek się na to porwie.
      pokaż całość

    •  

      @kretoglow: w sumie beka, bo dla mnie "początkujący lekarz" brzmi poważniej niż "rezydent"

    • więcej komentarzy (2)

    •  
      T..........h

      0

      z tego, co mi wiadomo, to pensje dostają w złotówkach - ponad 3200zł brutto wynagrodzenia zasadniczego + dodatki za dyżury.

      @WektorWlasny: nie w każdym szpitalu rezydenci dyżurują, mimo że powinni, co jest zawarte w programie specjalizacji. My usłyszeliśmy od szefa, że możemy je robić za darmo w "ramach zdobywania doświadczenia". Jak kolega odpowiedział, że to jest dla niego nie do przyjęcia, to usłyszał, że jest krnąbrny xD
      Znane są też historie, kiedy szpital płaci rezydentowi np. symboliczną złotówkę za 24 godzinny dyżur "bo są obowiązkowe wg programu".
      pokaż całość

    •  

      Rezydenci od 1 dnia pracy maja pod sobą swoich pacjentów, których prowadzą od poczatku do konca i biora za nich pelna odpowiedzialnosc. Prawda jest taka, ze caly system opieki lekarskiej opiera sie przede wszystkim na nich.

    • więcej komentarzy (24)

  •  

    Tymczasem esencja komentarzy na głównej Wypok pe el

    #protestmedykow #rezydenci

    Tagi:

    pokaż spoiler #heheszki #humorobrazkowy #bekazpisu #neuropa #4konserwy #polska #medycyna
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: i.imgur.com

  •  

    Pasta zyskuje na popularności
    #protestmedykow

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: Screenshot_20171014-235541.png

    •  

      @mistrz_tekkena: https://legislacja.rcl.gov.pl/docs//516/12303453/12460826/12460827/dokument310280.pdf

      To jest to co zaproponował trzy dni przed głodówką. Dużo ładnych kwot, szkoda tylko, że czas w którym wyszły i treść świadczą jasno o tym, że ten człowiek chciał stworzyć podział między rezydentami - tych którzy będą zaczynali teraz i tych którzy już się specjalizują. Człowiek idący pierwszy dzień do pracy zarabiałby dużo więcej od człowieka pracującego na oddziale od czterech lat. (na takiej pediatrii rezydent IV roku zarabiałby 3720zł, a człowiek który jest tam pierwszy dzień 4920+1200).

      Już wiesz czemu służyła ta propozycja? Dużo łatwiej kontrolować grupę która ma konflikty wewnętrzne. Stosunkowo niewielki koszt, a jaki fajny efekt medialny - proponujemy im 6000 a oni plujo. Szkoda że wiekszość nadal pracowałaby za 3260zł.

      Oni was wszystkich robią w chuj - i rezydentów, i społeczeństwo. Lud przyklaskuje, karawana jedzie dalej.

      A może to właśnie w datach jest problem? Może to nieporozumienie? W sensie przed głodówką mieli takie plany a to co ja słyszałem było sprzed 2 dni. Po rozpoczęciu głodówki? Trzeba sprawdzić.
      pokaż całość

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    • więcej komentarzy (20)

  •  

    PiS: rezydenci żrą kawior, jeżdżą na drogie wakacje, piją wino i zwiedzają świat.
    Rzeczywistość: pasta z czarnych oliwek, wakacje z rodziną, wino z przeceny i staż.

    Urban musi być dumny, dzięki tym rządom czuje się młodo.

    #neuropa #protestmedykow #protestlekarzy #polityka #bekazpisu #tvpis #dzienniktelewizyjny #prl pokaż całość

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    A miałem się nie angażować...

    Szlag mnie trafia jak rządzący nakręcają retorykę, że rezydentom chodzi tylko i wyłącznie o kasę dla siebie, a to dopiero uczniaki, gówno potrafią, a spora część ludzi to łyka.
    Co do umiejętności: w pierwszym miesiącu pracy dostałem 10 pacjentów do samodzielnego prowadzenia. Po czterech miesiącach zostałem zmuszony do samodzielnego dyżurowania. W trakcie dyżuru pod opieką miałem 500 osób, w tym dwa oddziały rehabilitacji neurologicznej (najczęściej ludzie po udarach), cztery oddziały zakładów opieki leczniczej (starzy, schorowani ludzie), reszta to oddziały psychiatryczne. Do tego przyjęcia na ostro na Izbie Przyjęć. Od drugiego roku specjalizacji pracowałem samodzielnie w Poradni Zdrowia Psychicznego. W niczym moja codzienna praca nie różni się od pracy specjalisty. Pieczątka specjalisty konieczna jest głównie do celów sądowych.
    Finanse: Jestem na końcówce specjalizacji, niedługo otworzę prywatny gabinet. W moim prywatnym interesie jest to żeby państwowy system ochrony zdrowia był jak najbardziej niewydolny i żeby było jak najmniej lekarzy. Przecież to moja konkurencja na rynku.
    Dlaczego więc popieram protest? Dlaczego wyszedłem wczoraj na ulice Gdańska?

    Bo jestem wkurwiony. Po prostu. Od lat świecę oczami przed pacjentami z powodu niewydolnego systemu. Mówię pacjentowi, że w jego wypadku leczeniem z wyboru jest psychoterapia, a on mi mówi że prywatnie go nie stać (~400 zł miesięcznie), a zapisy są na za rok. W dodatku są to spotkania zazwyczaj raz w miesiącu, a większość ogarniętych terapeutów nie siedzi w systemie NFZ. Obecnie zmieniłem szpital macierzysty, ale w poprzednim dyrektor psychopata nie pozwalał na wykonywanie podstawowych badań obrazowych. Przez dwa lata nie zostało zlecone ani jedno badanie TK głowy, gdzie w psychiatrii jest to konieczne w diagnostyce różnicowej. Nie ma pieniędzy na leczenie, a co dopiero mówić o profilaktyce i edukacji. Ludzie niepotrzebnie umierają, bądź zostają kalekami bo nie zostali w odpowiednim czasie poddani rehabilitacji czy leczeniu którego wymagali. Ci bogaci sobie poradzą, bo załatwią wiele rzeczy prywatnie, ale ubogim pozostaje system. I to właśnie tych ubogich rząd nastawia przeciwko lekarzom. Wtłacza im do głów tą chorą propagandę, a oni łykają te manipulacje.

    Czy podwyżki dla pracowników ochrony zdrowia są konieczne? Tak, jak inaczej chcecie ich zatrzymać w kraju? Jak inaczej chcecie być godnie traktowani przez lekarza? Często byłem zmuszony pracować ponad 300 godzin miesięcznie co skutkowało nadmierną drażliwością i opryskliwością w stosunku do niektórych pacjentów. Obiecywałem sobie, że taki nie będę... A potem leżę przed snem i sam się siebie wstydzę, bo odburknąłem do upierdliwej pacjentki.

    Głównym postulatem jest zwiększenie nakładów na ochronę zdrowia do minimum 6%. Inaczej nie da się zapewnić godnej opieki medycznej pacjentom. Znajomy z Czech opowiadał że dopiero jak doszli do odpowiedniego poziomu finansowania to zaczęło być normalnie. Zwiększyli pensje lekarzy i zatrzymali ich emigrację. Czemu my nie potrafimy?

    Miało być rzeczowo i konkretnie, a wyszło emocjonalnie i chaotycznie.

    #medycyna #niechjada #lekarz #rezydent #gorzkiezale #psychiatria #protestmedykow
    pokaż całość

  •  

    Nwm czy ktoś nie odliczył, jbc to usunę wpis.
    https://www.wykop.pl/ludzie/paratachitki/

    Użytkownik zbanowany permanentnie
    za naruszenie regulaminu - spam, trollowanie


    -2914
    #stobanowdlaprawakow i dodam #protestmedykow bo tam ostatnio sporo działał

  •  

    Mam wrażenie, że ten wykres idealnie opisuje całą gównoburzę internetową a propos Protestu Medyków. Najwięcej wiedzą Ci, co wiedzą najmniej :) #protestmedykow #porozumienierezydentow

    źródło: kruger-dunning-efekt.png

  •  

    #protestmedykow #lekarz #porozumienierezydentow #medycyna
    Hej ludzie, może po prostu dajmy każdemu pracującemu podwyżkę 5000. Ja rozumiem, że lekarze nie będą mili problemu że inni też dostaną? Każdemu dajmy dwa miech urlopu i deputat węglowy. Wszyscy na wcześniejsza emeryturę i przelicznik lat pracy taki jak u górnikow. Jestem za.
    Co na to zwolennicy protestu?
    pokaż całość

  •  

    Nigdy nie zapomnę swojej ostatniej wizyty w szpitalu, 3 lata temu ze skrętem jądra. Właśnie rzeczeni rezydenci mieli niezły ubaw, co chwilę słyszałem na swój temat żarty czy to podczas badania czy to jak siedzieli w swoim pokoiku myśląc, że ich nie słychać. Dla mnie te osoby nie zasługują nawet na 2,2 tysiąca.

    Od tego czasu nie byłem w szpitalu i mam nadzieję, że nigdy już nie będę musiał. Szczerze, to chyba wolałbym tam trafić nieprzytomny, żeby nie musieć znów być poniżanym przez "nadzwyczajną kastę" lekarzy. Nie byłem też u żadnego lekarza. Z drobnymi sprawami chodzę do apteki i dostaję wszystko to czego potrzebuję. Zorientowałem się, że lekarz przepisywał dokładnie to samo co proponował farmaceuta w aptece (dostawałem głownie leki bez recepty jak się okazało, choć były wypisane na recepcie). A podejście do pacjenta jest diametralnie inne - w aptece odpowiedzieli mi na wszystkie pytania i to bez dodatkowej opłaty, u lekarza zawsze byłem traktowany jak śmieć ala petent w urzędzie. #niepolecam
    #protestmedykow #medycyna #zdrowie #sluzbazdrowia #lekarz
    pokaż całość

  •  

    To ja Wam teraz opowiem, jak to jest być młodym lekarzem w Polsce:
    1. Kupujesz od kumpla seicento. Czujesz się królem życia.
    2. Robisz pierwszą gastroskopię/zakładasz cewnik do dializ/diagnozujesz dystrofię mięśniową/przerywasz napad migotania przedsionków. Czujesz się królem życia.
    3. Nie udaje ci się zrobić pierwszej gastroskopii/założyć cewnika do dializ/rozpoznać dystrofii mięśniowej/odróżnić migotania od trzepotania przedsionków. Uważasz, że nie nadajesz się do tego zawodu.
    4. Nie umiesz niczego innego.
    5. Pospałbyś.
    6. Bardzo późnym wieczorem albo bardzo wczesnym rankiem ze zmęczenia odburkujesz albo pokrzykujesz na pacjentów. Nie lubisz się za to. Trzy lata temu obiecałeś sobie, że nigdy nie będziesz jednym z tych grubiańskich gnojków, którzy na izbach przyjęć drą się na Bogu ducha winnych chorych.
    7. Do perfekcji opanowałeś sztukę mówienia do pacjenta i pisania jednocześnie.
    9. Nabyłeś kompetencje w zakresie polubownego rozwiązywania sporów kolejkowych za drzwiami twojego gabinetu.
    10. Niespodziewanie umiera ci pacjent. Przez dwa kolejne popołudnia leżysz na tapczanie i patrzysz w sufit zastanawiając się, czy dało się zrobić coś inaczej.
    11. Może się dało, a może się nie dało. Nikt z tobą o tym nie gada (oprócz żony, która jednak jest klarnecistką albo politolożką i nie do końca umie wesprzeć cię merytorycznie).
    12. Raz na pół roku idziecie z rezydentami na piwo. Po trzecim zaczynacie opowiadać sobie historie o pacjentach, którzy wam umarli i nie wiecie, czy dało się zrobić coś inaczej.
    13. Dwie i pół godziny później wciąż opowiadacie sobie historie o o pacjentach, którzy wam umarli i nie wiecie, czy dało się zrobić coś inaczej.
    14. Popracowałbyś mniej.
    15. Popatrzyłbyś na zdrowych ludzi.
    16. Z rozrzewnieniem wspominasz czasy, kiedy twój rytm dobowy nie był jeszcze rozregulowany.
    17. Masz jeden wolny weekend w miesiącu. W piątek wieczorem dzwoni do ciebie koleżanka, która ma jutro mieć dyżur. Jest chora i ma chore dziecko. Ty jesteś zdrowy. Nie masz dzieci. Lubisz tę koleżankę. Kiedyś ci pomogła. W tym miesiącu znów nie masz żadnego wolnego weekendu.
    18. Pracujesz na bloku operacyjnym, gdzie kręcili ten film o początkach kariery Religi. Na potrzeby filmu blok trzeba było nieco zmodernizować.
    19. W robocie jest brzydko. Odpada tynk. Grzyb zjada sufit. W komputerze zepsuł się wentylator i głośno szumi. Na bloku operacyjnym buty są tylko w rozmiarze 37 albo 44. Klimatyzacja działa w lutym. Klimatyzacja nie działa w lipcu.
    20. Już trochę nie robi na tobie wrażenia noszenie stetoskopu na szyi.
    21. Wciąż robi na tobie wrażenie, że w aptece wydają leki na receptę, pod którą się podbiłeś.
    22. Wciąż bardzo lubisz, kiedy pacjent powie do ciebie „dziękuję za pomoc”.
    23. Zaskakująco dużo czasu pochłania ci obsługa następujących urządzeń: dziurkacz, zszywacz, spinacz biurowy, klej, drukarka, długopis, pieczęć. Drukarka ciągle wciąga papier.
    24. Czasem dostajesz do ręki koagulację, ssak albo laryngoskop. To miły czas, takie święto. Koagulacja nie działa. Ssak nie ssie. Laryngoskop mruga zamiast świecić.
    25. Rozwiązujesz trzydzieści problemów zdrowotnych w ciągu czterech godzin.
    26. O trzeciej trzydzieści znieczulasz do operacji kobietę z pękniętym wrzodem żołądka. Jesteś na nogach od siódmej rano. Od dziewiątej bez przerwy udzielasz świadczeń zdrowotnych. Odkręcasz tlen. Rozpoczynasz znieczulenie. Maska do wentylacji upada ci na ziemię. Za nią upada filtr antybakteryjny. Bardzo powoli schylasz się i podnosisz oba te przedmioty z ziemi. Wpatrujesz się w nie przez dobre trzydzieści sekund, żeby przypomnieć sobie, jak właściwie łączyło się je w jedną całość. W końcu się udaje. Czujesz się, jak byś był literalnie wypity.
    27. Nie - nie jesteś wypity. Kiedy niby miałbyś pić, skoro nie udało ci się nawet zjeść niczego oprócz dwóch snickersów?
    28. Jedzenie jest super, choć oczywiście nie tak super jak sen.
    29. Uświadamiasz sobie, jak wiele problemów sprzętowych można rozwiązać przy użyciu przylepca i bandaża dzianego.
    30. Uświadamiasz sobie, że zajmujesz się w pracy rozwiązywaniem problemów sprzętowych przy użyciu przylepca i bandaża dzianego.
    31. Bardzo umiesz spać na siedząco.
    32. Masz gorączkę. Kaszlesz. Bolą cię mięśnie. Leci ci z nosa. Dzwonisz do ordynatora i informujesz go, że nie przyjdziesz przez najbliższe trzy dni do pracy. Po rozłączeniu się masz poczucie winy. W pracy bowiem wciąż powtarza się, że nie ma kim robić.
    33. W znajomych na fejsie masz koleżankę, która specjalizację rozpoczęła w Szkocju. Zaskakująco często wrzuca zdjęcia z zagranicznych wakacji. Ukrywasz ją, żeby się nie denerwować.
    34. Powiedziałeś ostatnio przez pomyłkę do profesora „panie doktorze”. Od tamtego czasu profesor patrzy na ciebie spod oka.
    35. Patryk Vega twierdzi, że koncerny farmaceutyczne sponsorują twoje wyjazdy na safari.
    36. Po dyżurze pojechałeś drugą klasą TLK do Bydgoszczy na piętnaście godzin, żeby odwiedzić brata.
    37. Koncerny farmaceutyczne przestają przynosić długopisy, więc zaczynasz kupować własne.
    38. Jak masz chwilę, to wystarcza ci mocy intelektualnych na obejrzenie skrótu meczu Arka Gdynia - Piast Gliwice albo newsów na Pudelku. 18-letnia kuzynka Kardashianek walczy o popularność na Instagramie. Będzie gwiazdą?
    39. Bardzo chciałbyś przeczytać książkę. W liceum czytałeś książki.
    40. W ogóle to tak jakbyś nieco schamiał, przedstawicielu inteligenckiego zawodu.
    41. Nie bierzesz łapówek.
    42. Nikt nie chce ci dawać łapówek (i to jest ok).
    43. Wczoraj po raz pierwszy od trzech tygodni wstałeś bez budzika. O dziewiątej. Wyspany. Nieprzyzwyczajony do takiego zasobu sił poważnie rozważałeś przebiegnięcie maratonu (z marszu) lub zdobycie ośmiotysięcznika (bez tlenu).
    44. Krzysztof Ziemiec mówi w „Wiadomościach”, że chodzi ci o to, żeby zarabiać ponad dziewięć tysięcy.
    45. W telewizyjnych relacjach z głodówki lekarzy co chwilę miga znajoma twarz.
    46. Głodująca koleżanka wraca do pracy, bo ma dyżur. Pytasz koleżanki, czy podczas protestu podjadają na lewo kanapki w kiblu. Koleżanka zaprzecza.
    47. Oglądasz w telewizji Konstantego Radziwiłła. Pamiętasz go z czasów bycia prezesem NRL. Pamiętasz go z zajęć na uczelni. Pamiętasz go z kongresów naukowych. Bardzo rozsądny chłop. Był.
    48. Twoi starsi koledzy mówią „Młody musi zapierdalać”.
    49. Zapierdalasz.
    50. Popierasz protest głodowy lekarzy.
    #protestmedykow #afera #oswiadczenie #pracbaza #medycyna #lekarz
    pokaż całość

  •  

    Jakie to jest kurwa smutne, jak widzę atakowanie rezydentów w imię partyjnej wierności. I nie, nie mam na myśli polityków, tylko zwykłych wykopków, bo chyba nie wszyscy oni są płatnymi trollami. Ale wszyscy reprezentują jeden z dwóch poglądów - mózg wyprany partyjną propagandą, albo ewentualnie polaczkowa zawiść.

    Formy protestu nie oceniam, nie moja sprawa. Ale kiedy ktoś upomina się o godną płacę - popieram. Nie rozumiem kompletnie argumentów, że hurr durr inni mają gorzej, to oni też mogą mieć. Jak inni mają gorzej, to może zmieńmy to nasze zawistne myślenie. Normą nie jest to gorzej, normą powinno być to lepiej. Że hurr durr, inni to za połowę tego pracujo, a w ogóle to taki rezydent parę lat przecierpi i zacznie dobrze zarabiać. Serio? Uważacie że tak powinno być, że każdy musi się wytarzać w gównie, zanim będzie mógł godnie żyć? Co wy kurwa macie w głowach?

    Poza tym, nie będzie w Polsce lepiej dokąd nie zrozumiemy, że godna płaca = dobra praca. Wymagamy odpowiedniego poziomu od służby zdrowia? Zapewnijmy im porządne warunki. Niesamowicie mnie dobija odwracanie sytuacji, czyli "jest patologia w służbie zdrowia, kolejki i w ogóle, niech najpierw zaczną dobrze pracować, a potem można im podwyższyć pensje". Nie, to tak nie zadziała.

    I dotyczy to wszystkich zawodów zaufania publicznego. Tzn. wszystkich w ogóle, ale te zaufania publicznego są ważniejsze. Tak trudno zrozumieć, że jak oni będą mieli lepiej, to wszyscy będziemy mieli lepiej? I tak, oni mają przywileje i mają lepiej. Mają mieć lepiej. Dlaczego Was o to tak boli dupa?

    I jeszcze te OBRZYDLIWE manipulacje i obrzucanie gównem protestujących. Już widziałem, że protest finansują Niemcy, bo jeden gość ma niemiecką flagę na fejsie. Inni mają zdjęcia z zagranicznych wycieczek, więc na pewno są bardzo bogaci i nic im się nie należy. A w ogóle to łapówki bioro i uprzywilejowana kasta i zrobić im tak samo chujowo, jak innym. Rzygać się chce.

    Jak to śpiewał Grabaż:

    W tym kraju są zasady
    Ten kraj ma to w zwyczaju
    Równo ścinać wszystkie głowy
    Wystające zza połowy


    Albo Gawliński:

    Równanie do dna, równanie do dołu
    Nic się nie zdarzy pięknego nikomu


    Nasza dżuma, mentalna komuna...

    #protest #protestmedykow #polska #medycyna #porozumienierezydentow
    pokaż całość

    •  

      @Kapoan: rok doświadczenia to nie jest doświadczenie zawodowe, które jest warte uwagi.

      Od 1 dnia zajmują się pacjentami, w zależności od rezydentury często właściwie od razu samodzielnie (na internie i pediatrii samodzielne dyżury często pełni się już po kilku miesiącach).

      łaski bez, na tym polega ich nauka. Te argumenty są śmieszne, bo za parę lat jak nabiorą doświadczenia i będą trzepać dobrą kapuchę jak ich starsi koledzy z zawodu. Taka jest kolej rzeczy, że najpierw się uczysz i zarabiasz mało, a jak już nabierzesz trochę umiejętności i parę lat doświadczenia to wtedy dopiero zaczyna się coś sensownego zarabiać. pokaż całość

    •  
      K....n

      +8

      Taka jest kolej rzeczy, że najpierw się uczysz i zarabiasz mało

      @terwer358: To trzeba to zmienić i nauczyć się szanować czyjąś pracę już od 1 dnia, a nie "aa kiedyś sobie dorobisz, teraz masz, wpiszesz sobie do portfolio". Ten rak toczy nie tylko ochronę zdrowia, ale wiele zawodów, bo istnieje na to społeczne przyzwolenie.

    • więcej komentarzy (10)

  •  

    Szanowni,

    będąc żywo zainteresowanym protestem rezydentów i wspierając go z całym przekonaniem, postanowiłem podzielić się pewnymi spostrzeżeniami. Będzie to tekst nietypowy, bo pisany przez męża rezydentki. Nie jestem lekarzem, ale sytuacja młodych medyków dotyka mnie osobiście. I to mocno.

    Dlaczego teraz? Czara goryczy przelała się podczas czytania skrajnie negatywnych, internetowych komentarzy i, co gorsza, podczas wsłuchiwania się w równie negatywnie nacechowany dyskurs publiczny.

    Pewne słowa muszą zostać wypowiedziane.

    Dla czystości rozumowania i czystości wywodu skupmy się w niniejszej wypowiedzi stricte na lekarzach rezydentach.

    Rozpocznijmy od studium przypadku.

    Wirtualnego, ale niekoniecznie rzadko spotykanego (gwoli ścisłości, wszelka zbieżność imion i sytuacji jest przypadkowa, a niniejszy opis nie tyczy się mojej żony).

    Kasia kończy liceum, ma 19 lat. Od zawsze marzyła o zostaniu lekarzem. Jest rok 2000. Niestety rozszerzona matura z fizyki, chemii i biologii przynosi jej nieco mniej punktów, niż potrzebuje, żeby zrealizować swoje marzenie.
    Nie załamuje się, za rok próbuje ponownie. Sukces. W roku 2001-szym rozpoczyna studia. Ponieważ są bardzo, bardzo wymagające, a liceum nie przygotowało jej do aż tak dużego wysiłku - oblewa rok. Studia kończy w 2008-mym. Ma 27 lat.
    Rozpoczyna staż podyplomowy. Zarabia 1631.71 zł netto, ale na szczęście w Warszawie mieszkają jej rodzice, także ma gdzie spać. Po skończeniu stażu zdaje LEK i, co nietypowe dla lekarzy, za pierwszym razem dostaje się na wymarzoną specjalizację - hematologię! W roku 2009, w wieku 28 lat rozpoczyna rezydenturę. Dyżuruje 5-6 razy w miesiącu (po 24 godziny), rzadko wychodzi z pracy przed 18, a twarze pacjentów śnią się jej w nocy w przerwach między nerwowym przewracaniem się z boku na bok.
    W międzyczasie, jakimś zupełnym cudem (bo nie ma zazwyczaj na to czasu), poznaje Tomka. Biorą ślub. W 3 roku rezydentury (rok 2012), w wieku 31 lat zachodzi w pierwszą ciążę. Ponieważ na hematologii nie mogą pracować ciężarne kobiety (z uwagi na zagrożenie dla płodu), jest zmuszona do pójścia na L4. Po L4 bierze rok macierzyńskiego - chciałaby szybciej wrócić do pracy, ale jej mąż pracuje jako magazynier i zarabia 50% więcej, więc byłoby to nielogiczne z punktu widzenia dobra jej rodziny.
    Wraca do pracy w roku 2014, w wieku 33 lat. Pracuje rok, do 2015. Mało śpi, rzadko widzi dziecko, jeszcze rzadziej męża.
    Ma 34 lata, właściwie jeśli chciałaby mieć drugie dziecko, to jest to niemal ostatni moment. Wspólnie z mężem podejmują decyzję i Kasia zachodzi w ciążę. Jest rok 2015.
    W 2017 roku, w wieku 36 lat Kasia wraca do szpitala. Pracuje, już bez przerw, do 39 roku życia. Starsze dziecko zastanawia się, czy w tym tygodniu zobaczy swoją mamę.
    Jest rok 2020. Kwiecień. Na jej konto wpływa wynagrodzenie w wysokości 2776.58 zł. I tak ma szczęście. Jej specjalizacja jest deficytowa. Średnia krajowa właśnie przekroczyła 5000zł.

    Kim jest lekarz rezydent?

    Lekarz rezydent ukończył 6 letnie studia medyczne, będące jednymi z najbardziej wymagających merytorycznie kierunków wykładanych na polskich uczelniach. W trakcie tych studiów często uczył się, gdy inni się bawili, a piękne, majowe poranki spędzał w prosektorium. Po skończeniu studiów nastąpił okres przygotowań do LEKu - Lekarskiego Egzaminu Końcowego, którego wynik decyduje o dostaniu się na wymarzoną specjalizację.
    Zazwyczaj młodzi lekarze przystępują do egzaminu minimum 3-krotnie, na początku stażu podyplomowego, w połowie oraz na końcu. Po zdaniu LEKu i ukończeniu stażu podyplomowego lekarz rezydent zostaje pełnoprawnym lekarzem - z tzw. “pełnym prawem wykonywania zawodu” i od tego momentu zaczyna ponosić odpowiedzialność za życie i zdrowie swoich pacjentów - czyli nas.

    Jak się dostać na rezydenturę, czyli studium patologii.

    Po skończeniu stażu zaczyna się nabór na rezydentury. Jest to proces tak nasycony patologiami, że aż ciężko spuentować to w paru zbornych zdaniach. Najważniejszy problem jest następujący - każdy lekarz może złożyć podanie o przyjęcie na specjalizację tylko w jednej dziedzinie, tylko w jednym województwie. Nie ma drugich, czy trzecich wyborów. W związku z tym, gdy np. w Warszawie są 2 miejsca specjalizacyjne na chirurgii naczyniowej, a startuje osób 10, 8 osób zostaje bez rezydentury.
    W tej samej Warszawie na 4 miejsca z chirurgii ogólnej zgłosiły się 2 osoby. Logicznym byłoby stworzenie osobom, które się nie dostały, możliwości podjęcia rezydentury w pokrewnej dziedzinie. ALE NIE. SYSTEM NIE POZWALA. Tym sposobem 8 osób zostaje bez rezydentury, a w szpitalu X brakuje 2 bardzo pilnie potrzebnych lekarzy. Co więcej, w Krakowie mogło się okazać, że na 2 miejsca z chirurgii naczyniowej nie zgłosił się nikt. Czy któryś z 8 chętnych do przeprowadzki może podjąć tę rezydenturę? NIE. SYSTEM NIE POZWALA.

    Dlaczego o tym piszę? Ponieważ system ochrony zdrowia w Polsce jest patologiczny i te patologie objawiają się już na etapie kształcenia lekarzy, której logiczne zorganizowanie jest zadaniem trywialnym.

    Dlatego chwała rezydentom za to, że podjęli rękawice, żeby te patologie zmienić.

    Wracając do głównego wątku. Po dostaniu się na specjalizację i otrzymaniu rezydentury lekarz przez 4-8 lat odbywa specjalizację. W jej trakcie niejednokrotnie pełni zadania specjalisty, bierze więcej odpowiedzialności, niż jest na to gotowy i okupuje to dużym stresem. Często pracuje dużo więcej, niż wynosi ustawowy czas pracy.

    To tyle jeśli chodzi o wstęp, a teraz popatrzmy na konkretne zarzuty, które krążą w “internetach”, a co gorsze, również w dyskursie publicznym.

    Zarzut 1 - “wszyscy lekarze w Polsce zarabiają doskonałe pieniądze, a strajk to przejaw pazerności”

    Zdementujmy tę informacje raz na zawsze. Nieraz słyszy się zawrotne sumy oscylujące w granicach od 5000-6000 tysięcy, do parunastu tysięcy złotych. Zazwyczaj im mniej kto zaznajomiony z tematem (lub im bardziej politycznie ma związane ręce), tym wyższe kwoty podaje. Wśród lekarzy specjalistów prowadzących prywatną działalność oczywiście takie przypadki się zdarzają, ale skupmy się na lekarzach rezydentach (na podstawie aktualnego rozporządzenia MZ).
    Prawdziwe sumy to:
    2007 zł brutto (1464.97 zł netto) dla lekarza stażysty,
    3170 zł brutto (2275.20 zł netto) dla lekarzy specjalizacji niedeficytowej przez pierwsze 2 lata trwania rezydentury,
    3458 zł brutto (2475.36 zł netto) dla lekarzy specjalizacji niedeficytowej przez kolejne lata trwania rezydentury (2-6 lat, łącznie 4-8 lat),
    3602 zł brutto (2576.43 zł netto) dla lekarzy specjalizacji deficytowej przez pierwsze 2 lata trwania rezydentury,
    3890 zł brutto (2776.58 zł netto) dla lekarzy specjalizacji deficytowej przez kolejne lata trwania rezydentury (2-6 lat, łącznie 4-8 lat).

    Aktualna wartość średniej pensji wynosi 4220.69 zł (na podstawie aktualnych danych GUS).

    Popatrzmy więc na te kwoty ponownie. Lekarz rezydent specjalizacji niedeficytowej zarabia, po 6 latach studiów, roku stażu i 5 latach pracy i odbywania specjalizacji 81,93% średniej krajowej z II kw. 2017 i 61,21% (!) średniego wynagrodzenia w Warszawie (patrz załączona tabela).

    Czy to są doskonałe zarobki i chęć zmiany sytuacji to pazerność - pozostawiam Waszej opinii.

    I jeszcze jedna rzecz. Skoro już udowodniliśmy sobie, że kwoty nie są oszałamiające i w związku z tym nie powinno dziwić, że budzą zażenowanie, warto odnotować kolejną sprawę. Podniesienie płac jest tylko jednym z wielu postulatów (zgłaszanych przez Porozumienie Rezydentów), które mogą uzdrowić polską ochronę zdrowia. Życzę kolejnym ministrom zdrowia tylu racjonalnych pomysłów, ile dotychczas już wypracowało porozumienie rezydentów.

    Zarzut 2 - “a bo inni mają gorzej”

    Tutaj będzie krótko. Czy uważasz, że jako kasjerka zarabiasz za mało? Protestuj i walcz. Masz moje pełne wsparcie. Nie odbieraj prawa do protestu młodym lekarzom.
    Uważasz, że jako ekonomista, zbrojarz, asystent projektanta konstrukcji zarabiasz za słabo? Protestuj, walcz, szukaj lepszych ofert. Nie odbieraj prawa do protestu młodym lekarzom.

    Jeśli mój sąsiad kupi sobie Teslę Model S to pogratuluję mu z uśmiechem i zapytam o radę - jak ja mogę taką Teslę kupić. Apeluję. Nie bądźmy tym burakiem co zardzewiałym od zawiści gwoździem rysuje karoserię.

    Uważam, że każdy ma prawo walczyć o poprawę swojego losu. Cieszę się, jeśli zarabiasz lepiej ode mnie. To mnie inspiruje Chcę zarabiać jeszcze lepiej. Idźmy razem do przodu, zamiast ciągnąć się nawzajem na dno.

    Pojawiają się też opinie, że kiedy jeden sektor budżetowy dostaje więcej, to drugi siłą rzeczy będzie pokrzywdzony, bo tort (budżet państwa) jest tylko jeden i w związku z tym z pustego Salomon nie naleje. I tak, i nie.

    Kiedy tort jest jeden i ktoś chce wziąć dokładkę, to komu innemu może zabraknąć, ubolewam nad tym. Uważam natomiast, że każdy powinien mieć prawo protestować, każdy powinien móc publicznie uzasadnić, dlaczego zasługuje na większy kawałek. Pozostali goście powinni to umożliwić, a nawet jak im się nie podoba, to przynajmniej nie przeszkadzać. A wiecie dlaczego? Bo kiedy nikt nie protestuje, to TORT SIĘ KURCZY. Dokładnie tak. Gospodarka rośnie dynamicznie, a pensje stoją w miejscu. Tak samo lekarze, jak i nauczyciele, jak i historycy powinni domagać się przynajmniej tego, żeby tort był równie duży w stosunku do wielkości organizowanego przyjęcia. Bez protestów gwarantuję Wam, że przez kolejne dziesięć lat nic by się nie zmieniło. Po co rząd ma dokładać do interesu "swoją kasę", skoro nikt słowem nie piśnie, że jest mu źle.

    Zarzut 3 - “a bo studia medyczne są takie strasznie drogie, oddajcie państwową kasę złodzieje”

    Prawo jest równe dla wszystkich. Chcemy płatnych studiów dla WSZYSTKICH? Zwołajmy referendum i głosujmy. Mam stuprocentową pewność, że najgorzej na takim rozwiązaniu wyjdą studenci kierunków humanistycznych i pedagogicznych. Efektem obciążenia kosztami studiów medycznych młody lekarzy będzie tylko jedno - jeszcze szybciej i jeszcze chętniej wyjadą zagranicę, dzięki czemu błyskawicznie będą mogli spłacić swoje uczelniane zadłużenie. Życzę takich samych możliwości absolwentom filologii polskiej i politologii z kredytem liczonym w ciężkich tysiącach złotych.

    Zarzut 4 - “a bo wszyscy lekarze dorabiają drugie albo i trzecie tyle na dodatkowych etatach”

    Pracuję jako asystent projektanta konstrukcji. Też czasami sobie dorabiam. Gdyby moja sytuacja życiowa mnie do tego zmusiła, w nocy szedłbym pracować za barem, albo jeździł taksówką. Albo w weekendy kładłbym ludziom w łazienkach kafelki. I co w związku z tym? I NIC! Uczciwe i godne wynagrodzenie powinno przysługiwać każdemu człowiekowi za etat. Każdy może pracować po 16 godzin, tylko że to jest sytuacja jednoznacznie PATOLOGICZNA. Godna płaca, za godną pracę, w godnych godzinach. Howgh.

    Zarzut 5 - “a bo później będziesz zarabiać krocie”

    To zależy. W niektórych specjalnościach możesz prowadzić prywatną działalność i wtedy jest lepiej. W niektórych jesteś skazany na państwową posadę, bo musisz mieć dostęp do szpitala (np. lekarz hematolog). I tutaj pierwszy cios w samo środowisko medyczne. Niestety w ochronie zdrowia panuje system feudalny i niejednokrotnie rozwarstwienie zarobków przekracza granice dobrego smaku. Gdyby bardzo zamożny starszy lekarz/lekarka, byli ciut mniej zamożni, a grupa młodych, zaczynających życie lekarzy mogła żyć nieco godniej, to byłaby to sytuacja bardziej uczciwa. Postuluję bardziej egalitarne relacje i mniejsze rozwarstwienie płacowe.

    Zarzut 6 - “a bo lekarze to na tych dyżurach ino śpiom i nic nie robiom”

    Moja żona rzadko kiedy pracuje mniej niż 10, 11 godzin dziennie. Często nie ma kiedy się napić herbaty, jeszcze częściej nie ma kiedy zjeść. Zdarzyło jej się do tych 11 godzin dziennie dołożyć w jednym tygodniu 3 dyżury po 24 godziny. Bo nie było wyjścia. Bo pacjenci zostaliby sami. Na dyżurze często nie zmruży oka. A jak zmruży, to zaraz się zrywa. Nikomu nie życzę tak ciężkiej pracy. Tak dużego stresu. Tak wielkiej odpowiedzialności. Odpowiedzialności za ludzkie życie. Przeżywania w domu po raz drugi i trzeci cierpienia obserwowanego w pracy. Nikomu nie życzę.

    Zarzut 7 - “lekarze protestują teraz, a za poprzedników nie, to protest polityczny”

    Pan Bartosz Arłukowicz, Pani Ewa Kopacz,Pan Konstanty Radziwiłł oraz Pan Donald Tusk i Pani Beata Szydło oraz Pan Jarosław Kaczyński są WSPÓŁODPOWIEDZIALNI za zaistniałą sytuację. Chwała rezydentom, że próbują własnymi, zakrwawionymi z bólu i wysiłku dłońmi zatrzymać ten pędzący ku przepaści pociąg, gołymi dłońmi chwytając się trakcji, chwytając się torów. Bez Waszej siły i determinacji za parę lat obudzilibyśmy się z kompletnym paraliżem systemu ochrony zdrowia w Polsce.

    Zarzut 8 - “lekarzom to się poprzewracało w głowach, trzeba im dokręcić śrubę”

    Popatrzmy prawdzie w oczy. Sytuacja młodych lekarzy jest bardzo zła. System ochrony zdrowia jest już prawie trupem. Czy mamy wybór? Czy możemy zrazić te niedobitki pozostałe na placu boju i wysłać jest wprost w otwarte ramiona brytyjskiej, niemieckiej, czy szwedzkiej ochrony zdrowia? Musimy sobie wreszcie uświadomić, że problemy ochrony zdrowia dotyczą nas wszystkich. I ile by życzeniowo nie myśleć, to na braku odpowiednio wykwalifikowanej kadry najbardziej przejedziemy się my, pacjenci.

    Zarzut 9 - “rezydentura to bardziej takie szkolenie, niż praca, więc nie można im płacić jeszcze gór złota”

    “Szkolenie”, w trakcie którego pracujesz 50, 60 albo i 70 godzin w tygodniu, odpowiadasz za ludzkie zdrowie i życie, a często nie masz nawet kogo zapytać o poradę. “Szkolenie”, w trakcie którego zostaje Ci, z braku laku, tylko “rozpoznanie bojem.” “Szkolenie”, w trakcie którego z pensji 2577.24 zł netto musisz opłacić sobie sam kursy po 2000zł, czy podręczniki w cenie paruset zł/sztuka. “Szkolenie”, w trakcie którego normalnie ludzie w Twoim wieku zakładają rodziny, kupują mieszkania i samochody, a Ty też chciałbyś pozwolić sobie na ten “luksus”.

    Zarzut 10 - “jak się nie podoba, to won z kraju”

    Nie prośmy się o guza, bo się w końcu doczekamy.

    Podsumujmy

    Lekarze to prawdopodobnie najlepiej wykształcona grupa zawodowa w kraju,
    Mają największą odpowiedzialność ze wszystkich zawodów i niewspółmiernie niskie wynagrodzenie,
    Strata młodych lekarzy jest szczególnie bolesna dla ochrony zdrowia i dla nas wszystkich,
    Paręset kilometrów na zachód lub północ lekarze mogą żyć godnie i dostatnio i absolutnie nic ich tu nie trzyma poza miłością do Ojczyzny, do rodziny, do przyjaciół. Ale jak się na da godnie żyć, to ta miłość może nie wystarczyć,
    Sytuację młodych lekarzy da się poprawić.

    I tu rodzi się zasadnicze pytanie, kluczowe dla zrozumienia, dlaczego system działa tak, a nie inaczej.

    Dlaczego żaden rząd nic z tym problemem nie robi?

    W Polsce jest 2.2 lekarza na 1000 mieszkańców, blisko 2 razy mniej niż np. w Niemczech. W związku z tym polskiemu lekarzowi nie można płacić godnie, bo jak się zacznie płacić godnie, to i lekarze zaczną pracować jak cywilizowani ludzie - na 1 etat. Jak zaczną pracować na 1 etat, to drugie tyle miejsc pracy pozostanie nieobsadzonych, kolejki wydłużą się tak, że oplotą 3 razy całą kulę ziemską, na ulice wyjdą pacjenci i poniosą rząd na widłach. Dlatego żadne rząd nie podejmuje się gruntownych reform. As simple as that.
    Ale kiedy się zrozumie całościowy obraz sytuacji, wtedy jasne się staje, że to casus z gatunku: “nie chcem, ale muszem.” Można jeszcze przez jakiś czas utrzymywać status quo, ale utrzymywanie statusu quo będzie z każdym miesiącem coraz trudniejsze i doprowadzi w efekcie końcowym do całkowitego paraliżu ochrony zdrowia. Wtedy PRZEGRAMY WSZYSCY. Politycy, obywatele, lekarze, pacjenci.

    Moje recepty

    Wzrost nakładów na ochronę zdrowia do zalecanego przez WHO minimalnego poziomu 6%, w następnej kolejności do postulowanego przez Porozumienie Rezydentów 6.8%, później do poziomu 8-9%, charakterystycznego dla krajów bardziej zamożnych,
    Zmiana patologicznego trybu rekrutacji na rezydentury,
    Wprowadzenie zakazu pracy powyżej 40 godzin w jednym miejscu pracy (patrz - kodeks pracy) oraz wprowadzenie zakazu pracy w sumarycznym wymiarze większym niż 200 godzin w miesiącu (wypoczęty lekarz, to lepiej leczony pacjent). Praca powyżej 200 godzin w miesiącu powinna być karalna, bo wiąże się z narażeniem na utratę życia lub zdrowia pacjentów,
    Wprowadzenie instytucji lekarza mentora, rzeczywiście szkolącego młodych lekarzy,
    Powiązanie na stałe wynagrodzenia lekarzy ze średnią pensją w gospodarce, wraz z corocznymi aktualizacjami tej kwoty,
    Zwiększenie limitów przyjęć na studia medyczne,
    Otwarcie się na lekarzy z państw mniej zamożnych, chcących podjąć pracę w Polsce,
    Zwiększenie liczby rezydentur,
    Wspieranie zrzeszania się lekarzy w silne związki zawodowe broniące ich praw i obowiązków,
    Całkowite zakazanie pracy w formie wolontariatu lub poniżej kwot ustalonych przez przepisy prawa.

    Wielki szacunek i wielki wsparcie dla głodujących rezydentów. Wasze poświęcenie może być ostatnim ratunkiem dla systemu ochrony zdrowia i dla nas, obywateli i pacjentów.

    Z wyrazami szacunku,
    Konrad Leski

    *Ten tekst pewnie napisałaby moja żona, rezydentka, gdyby nie pracowała 70-80 godzin w tygodniu.

    Porozumienie Rezydentów
    #protestmedykow #lekarz #zfacebooka #porozumienierezydentow #medycyna
    pokaż całość

    •  

      @NoMercyIncluded ale studia mają być tylko dla utalentowanych. Dla reszty to papierek i tak gówno będą po nich umieli i tak. A jak ich nie skonczą tym lepiej. A z prześlizgnięciem to chyba nie zrozumiałeś. Po prostu na każdych studiach tacy są i im się udaje. I nie ma sensu ich brać pod uwagę przy ocenie trudności studiów. Jak chcesz mieć papierek to może faktycznie medycyna jest trudniejsza bo ciężko się prześlizgnąć. Ale jak chcesz coś umieć, to dopiero wtedy ma znaczenie trudność studiów i wtedy studia się wyrównują. Nie chce mi się dalej pisać na telefonie, może jak nie zapomne to odpisze w poniedziałek. pokaż całość

    •  

      ale studia mają być tylko dla utalentowanych

      @Loloman: Mają, ale nie ma dość utalentowanych, by leczyć nas wszystkich. Ułamek ludzkości jest utalentowany. Nie wystarczy wysokie IQ, nie wystarczy dobra pamięć i nie wystarczy wytrwałość - talent to połączenie wszystkich trzech. Znam na pęczki ludzi spełniających choć dwa z tych, ale wszystkie trzy? Może kilka osób, na palcach jednej ręki.

      Więc jeśli chcesz względem tych wybitnych jednostek wyznaczać standardy studiów do zawodu, który potrzebuje dziesiątek tysięcy reprezentantów, to skazujesz nas na wymarcie. Po prostu zabraknie nam specjalistów w każdej dziedzinie, nie tylko w medycynie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      A dla utalentowanych są stopnie naukowe. Szkoda tylko, że ci utalentowani bardzo rzadko korzystają z tej ścieżki rozwoju ( ͡° ͜ʖ ͡°) Widzisz, nic nie działa w systemie tak, jak powinno, więc po prostu zostawmy marzenia i bądźmy utylitarystami.
      pokaż całość

      +: Shagga
    • więcej komentarzy (169)

  •  

    Na wykopie to chyba sami lekarze rezydenci, bo niech tylko ktoś powie zle słowo na nich to od razu się uruchamiają.
    #protestmedykow #protest #medycyna #niepopularnaopinia #polska #lekarz

    +: R.......E, Jeffrey_M +107 innych
  •  

    Wiecie dlaczego rezydenci nie zyskają poparcia społecznego? Ano z kilku powodów - przykłady podaje wcielając się w rolę statystycznego Polaka:

    1. Dostępność lekarzy specjalistów: nasza chora służba zdrowia w swej patologii każe pacjentom czekać kilka lat na wizytę. Oburzenie jest słuszne, bo służba zdrowia jest dla pacjentów, a nie dla lekarzy ( z drugiej strony specjalistów jest mało, ale jakoś nie widać pomysłów na zwiększenie liczby miejsc na specjalizacjach). Płacimy podatki, więc wymagamy.

    2. Mówienie o większych zarobkach gdzie etat rezydenta to 2,5 K na rękę. Wcielmy się w rolę nauczyciela, kontraktowy zarobi 1,8K na rękę. Jeżeli chce mieć 2,5K to musi mieć co najmniej pół etatu (a i liczba godzin jest ograniczona). Niestety w PL pensja powyżej 4K to osiągnięcie. I Ci wszyscy ludzie wiedzą, ze specjalista się potem 'odkuje'.

    W świadomości społecznej istnieje przekonanie, że dlaczego mamy płacić lekarzom więcej za wykonywaną pracę, skoro jakość usług nie poprawia się, a systematycznie spada. I o tym, że w służbie zdrowia jest źle konfrontujemy z obrazem lekarza z nowym samochodem. Ludzie działają na stereotypach, pamiętajcie o tym. Najpierw uzdrówmy system, a potem przyjdzie czas na podwyżki.

    #niepopularnaopinia #protestmedykow #protestlekarzy #przemyslenia
    pokaż całość

Ładuję kolejną stronę...

Archiwum tagów