•  

    #anonimowemirkowyznania
    Z zycia wziete o 3 #p0lka w mojej rodzinie

    Mam 3 kuzynki, 2 od strony brata ojca i 1 od strony brata mamy. Pierwsza najstarsza wyjechala do UK kilka lat temu by zostac aktorka. Jak to zawsze bywa, aktorka jest tylko na blogu, instagramie i na fejsie. A za dnia pracuje w Starbucksie. Ale jakie miala szczescie ze nabila sie na rodowitego anglika #przegrywa ktory za pieniadze jego taty (firma) funduje jej minimum 4 podroze rocznie do RPA, Stanow i Meksyku. A pozniej mozna przeczytac na jej blogu jak to trudno zyc z pensji aktorki....

    Druga kuzynka przeprowadzila sie z malego miasta do Warszawy i zostala wielka korpobiurwa. Czyli inaczej HR analyst co pyta sie czy .net to jezyk programowania. Oczywiscie trudno przezyc na pensji 6,000 brutto miesiecznie wiec szybko wskoczyla w zwiazek z typowym piwniczakiem programista z jej firmy. Lata do Chin przynajmniej raz do roku i slyszalem ze juz jakis kredycik wzieli na mieszkanie

    Trzecia kuzynka, podczas imprezy w klubie ze swoimi znajomymi i chlopakiem, poznala szwajcara. Nastepny przegryw, piwniczak, bezrobotny co przyjechal na impreze do Polski. Chyba z tego co pamietam to wrocila z nim tego samego wieczoru do jego hotelu zostawiajac (bylego?) chlopaka w klubie. I jak myslicie? Co sie stalo pozniej? Oczywiscie ze wyjechala do Szwajcarii i juz maja 2 letnie dziecko. Ona byla po makijazystyce (czy jakolwiek to sie nazywa) wiec tam od razu otworzyla swoj salonik - za hajs rodzicow przegrywa. Jej byly chlopak sie zalamal bo mial normalna prace, wynajmowal fajne mieszkanie i zbieral na wklad wlasny a tutaj otyly szwajcar mu odbil dziewczyne tylko dlatego bo mial inny paszport.

    Moral tej historii jest taki drogie dzieci, ze p0lka zawsze bedzie p0lka a kazdy #przegryw znajdzie swoja pieknosc (o ile ma dobry paszport lub hajsy od bogatych rodzicow). Wiec glowa do gory! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #logikarozowychpaskow #p0lka #erasmus #zwiazki #logikaniebieskichpaskow

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
    Dodatek wspierany przez: Nie siedź w domu w ferie i w wakacje
    pokaż całość

  •  
    x...........x

    +19

    #zpamietnikaalkoholika

    21 dzień bez alkoholu

    piłem ostatnie kilka lat, spierdoliłem życie na własne życzenie, straciłem wszystko co było dla mnie ważne

    udało mi się wyjść z kilkuletniego ciągu

    życie na trzeźwo jest dziwne

    za dużo czasu na myślenie

    picie jest dużo łatwiejsze. wracasz z pracy, otwierasz butelkę i pijesz aż padniesz. nie myślisz. nie czujesz.

    nie picie jest trudniejsze ale satysfakcja większa

    jakie jest moje motto życiowe?

    depresja to kurwa - więc zostanę jej alfonsem

    póki co jestem kustoszem karuzeli spierdolenia ale wszystko jeszcze przede mną

    #alkoholizm #przegrywa #feels #zalesie #przemyslenia
    pokaż całość

    źródło: wykop.pl

  •  

    Dziś jestem w fatalnym stanie. Najgorszym od chyba pół roku. Czuje chęć skończenia tego wszystkiego ale wiem że nie zrobię tego. Coś potwornego.
    #przegrywa #depresja #pomocy

  •  

    Byłem na spotkaniu z różową z #tinder . Laska wydawała się nieśmiała, ale gadka nawet się kleiła. Spotkanie trwało już dobrą godzinę gdy oznajmiła, że za 20min musi uciekać, bo daleko mieszka, a następny autobus ma bardzo późno.
    Zaproponowałem, że ją odwiozę. Odparła, że pojedzie autobusem i nie muszę się kłopotać. Więc jednak #przegryw
    Ostatecznie zgodziła się, abym ją odprowadził na przystanek. Powiedziałem, że skocze tylko po parasol do samochodu, bo akurat padało. Teraz zmierzam do momentu w którym postanowiłem założyć konto na wykopie i opisać całą sytuację. Ona zobaczyła samochód ( ͡° ͜ʖ ͡°) Mianowicie Mercedesa W205 C300 Coupe AMG. Mam jeszcze fajowego wrapa, więc auto wygląda jak milion monet ( ͡° ͜ʖ ͡°). Nagle laska KOMPLETNIE zmienia zdanie. Prawie, że błaga abym ją odwiózł. Na początku to nie wiedziałem co się odjebało w czasie tych 2min z i do samochodu, ale szybko trybie ocb. Odrapałem, że niech idzie na ten autobus jednak sama bo pada, a mi fura moknie i tak się rozstaliśmy. #przegrywa ale #wygryw ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #tinder
    pokaż całość

    +: KrzaczasteBrwi, r............o +19 innych
  •  

    lol, szczerbaty #bialosebix dopada biednego #przegrywa a sam wrzucal zdjecia z tagu #dupeczkizprzypadku

    pokaż spoiler #doczepianiesienasile

    źródło: hipokryta.JPG

    +: NightWing, k.....u +27 innych
  •  

    Mirek to nie znaczy zawsze to samo
    Uważaj bordo bo ten #rozowy leci na twoje plusy
    Wpis tuż na ranem, plusa jej nie dano
    Zweryfikuj wtórnie może tagujesz na nocnej

    On plusował grubo ( @lubie-sernik ), ona się cieszyła
    Za jego plusiki dobrze się bawiła
    Że plusików nie dostawał pretensji nie miała
    Na pusiki z nielegalu nigdy nie narzekała
    Mirków whui miała z nimi się śmiała
    Na nocną zadupcała lapkiem niebieskiego się bujała
    Wszystko za jego plusiki plusowała #wykopaczki przyjmowała
    chyba minusów nie miała.
    Finał tej historii dla #przegrywa był nie miły
    Bo go zostawiła jak go modki skręciły
    Wyłapał pare banów bez odwołania
    I nie ma już #rozowego co by przyszła na mirkowidzenia
    Niejedna taka była co za plusika #niebieskiego żyła
    Później go zakopali, więc go zostawiła
    Znamy tutaj wszyscy wasze #logikarozowychpaskow
    Więc wszystkie #rozowepaski co tylko plusów chcecie
    By wytrzeć serwerownie wami się nadajecie

    Mirek to nie znaczy zawsze to samo
    Uważaj bordo, bo ten rozowy leci na twoje plusy
    Wpis tuż na ranem, plusa jej nie dano
    Zweryfikuj wtórnie może tagujesz na nocnej

    #rapsy #rap #truestory #polskirap #rapujzwykopem
    pokaż całość

    źródło: 1523886620927.png

  •  

    #zalesie #przegrywa #problemypierwszegoswiata

    tl;dr
    Byłem u chujowej fryzjerki.

    Ostatnio borykałem się z problemem, czy zdradzić swojego wieloletniego fryzjera i iść do innego. Sytuacja życiowa jednak mnie zmusiła skorzystać z usług konkurencji. Już sam ten fakt sprawiał, że czułem się niekomfortowo, no ale nic, mus, to mus.

    Kolega polecił mi zakład do którego chodzi już od jakiegoś czasu. Dobra cena, dobre cięcie, miła atmosfera. Dobra, biere. Zapisałem się na dzisiaj na konkretną godzinę i czekam.

    Podchodzę o umówionym czasie pod salon, nazwijmy go : STRZYŻENIE U GRAŻYNY". Obskurne drzwi, w obskurnym bloku. No nic, może środku ładnie. Chuj, gdzie tam. Widać że stary sprzęt, sterylność poziom zero, jedno okno wielkości judasza w drzwiach. Ogólnie klimat biedy, nędzy i rozpaczy. Mówię dzień dobry, jestem tubbs, miałem przyjść na tą i na tą co by mnie pani przykładnie opierdoliła:

    - Łooo, panie, ale ja tu farbuje starą babę, a potem drugą starą babę, pan poczeka dwajścia minut.

    Dobra, skoro już tu jestem poczekam, jutro muszę być obcięty. Na stoliku stos starych pomiętych gazet sprzed kilku lat. Jakieś vołgi, pani domu czy inny poradnik domowy. Nic, mam telefon , sprawdzę co tam na mirko.

    Moja kolej...

    - Stara babo numer dwa, ja tu SZYBKO pana obetnę i będziemy farbować.

    No fajnie kurwa, SZYBKO. Poczułem się źle, jak jakiś natręt co się obciąć chce.

    Samo obcinanie? No tu chyba najmniej zarzutów, chociaż:
    a) nie umyła mi głowy,
    b) pytała mnie jak obciąć. Ciągle. czy dłużej, czy krócej, czy tak, czy siak, czy srak.
    c) milczała. Tak kurwa intensywnie milczała, że słyszałem jak mi krew w mózgu przepływa. Dramat.

    Cała ceremonia trwała jakieś 9 minut. Efekt, no może być, chociaż bywało lepiej. Prowadziłem ją krok po kroku, że czuje się jak bym się sam obciął.

    Na koniec mnie omiotła i zapytała czy ładnie.

    No ładnie, ładnie, jebać.

    Zapłaciłem, wyszedłem.

    Do czego dążę?

    Nie mam żadnej fantazyjnej fryzury, nie jestem wybrednym konsumentem, a przez jakieś 10 lat obcinałem się sam w domu. Jednak po zasmakowaniu pewnych standardów, bardzo ciężko zniosłem powrót do lat 90tych.

    Do tej pory moje wizyty u fryzjera to była frajda, czas relaksu (not gay). Czysto, schludnie, nowocześnie. Mycie głowy połączone z masażem tejże, 30 minut atencji, szczerego zainteresowania klientem. Pogadane o polityce, sporcie, pierdołach. Brak pytań jak mnie obciąć, bo on wie. Nie dlatego ze obcina mnie od dawna, ale on sam mówi jak to zrobi, co tym razem zmajstrujemy. Ja tylko siedzę i pachnę. Na koniec podetnie mi brwi, ładnie mnie obmiecie i tyle.

    Zapłaciłem 20 zamiast 40 złotych i czuję jakbym oddał te pieniądze cyganowi.

    Żona ogląda jakiś program gdzie dwóch super-gej-fryzjerów robi rewolucję w zakładach fryzjerskich. Marzę, aby przyjechali do Grażyny i zajebali jej na powitanie z dyńki za popelinę którą odwala.
    Na pożegnanie to samo.

    Ogólnie to pierdolę, już nigdy nie pójdę do jakiejś przypadkowej fryzjerki.

    elo.
    pokaż całość

    źródło: zdjecie poglądowe.jpg

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Przez prawie dwa lata często próbowałem umówić się z pewną dziewczyną.
    Zawsze albo nie miała czasu albo musiała jechać do rodziny albo już gdzieś z kolezaneczkami wychodziła... Nieważne... Miała mnie gdzieś.
    Przyznaje, moja cierpliwość chociaż ogromna też ma swoje granice. I po tym jak ta dziewczyna przelizała się z jednym kumplem na imprezie powiedziałem sobie dość. Weszłem w związek ze znajomą i powiem wam że była to jedna z lepszych decyzji w moim życiu.
    Ale nie pisałbym tu takich rzeczy gdyby nie pewnien szczegół.
    Tamta dziewczyna teraz nie daje mi spokoju. Cały czas gdzieś mnie zaprasza,dość często dzwoni (raz na tydzień to i tak sporo, pierw nie dzwoniła wogole,ale i tak nie odbieram,wkoncu da se spokój).
    Raz się z nią spotkałem żeby jej wyjaśnić że nie rozumiem jej zachowania i że między nami już niczego nie będzie.
    Ona zaczęła mi robić wyrzuty, potem płacz że wtedy była pijana...i że tak naprawdę coś do mnie czuła cały czas.
    Niestety bulwo, twój czas nadszedł.
    Mireczki. Jeśli różowy ma na was wywalone to dajcie sobie spokój, kiedyś znajdziecie różowego który odwzajemni wasze uczucia.
    #logikarozowychpaskow
    #przegrywa
    #friendzone

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( http://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Asterling
    Po co to?
    Dzięki temu narzędziu możesz dodać wpis pozostając anonimowym.
    pokaż całość

  •  

    Ten uczuć gdy podbija do Ciebie laska 8,5/10, a następnego dnia dowiadujesz się, że za miesiąc kończy 15 lat.

    #feels #takbylo #wygryw czy #przegrywa ?

    +: l...........e, KolorowyMisio +5 innych
  •  

    #sadstory #truestory #choroby #przegrywa i na pewnie nie #heheszki

    Moja najgorsza niedziela w życiu miała miejsce właśnie wczoraj, a było tak:

    Na początku warto dodać, że choruję na epilepsję. Nie jest to jakaś ostra odmiana, jednak czasem objawy się nasilają i mogę wyglądać i zachowywać się, że tak powiem "dziwnie", ale do rzeczy:

    Po obiedzie, żonka wysłała mnie do sklepu, bo miała przyjechać jej siostra z gówniakami, a nie było w domu żadnych słodyczy, więc podjechałem kupić jakieś lody, ciastka itp.

    Kupiłem co miałem kupić i ruszyłem do auta. Pech chciał, że poczułem, że zbliża się atak. Zaczęło mi się kręcić w głowie, potknąłem się, ale w ostatniej chwili dotarłem do samochodu i udało mi się złapać za drzwi, tym sposobem uratowałem się przed upadkiem.

    Wsiadam do auta, odpalam silnik, a nagle podbiega jakiś gość, otwiera drzwi i krzyczy do mnie, że jestem pijany, że mam wysiadać i chce mi wyrwać kluczyki. Powiedziałem, że nic mi nie jest, wystraszyłem się, gdyż był coraz bardziej agresywny. Odpaliłem auto i ruszyłem, bojąc się o własne życie.

    Niestety, straciłem panowanie nad pojazdem i uderzyłem w pobliski dom. Wysiadłem z auta, rozcięta głowa, rozcięty łokieć i milion myśli w głowie. Nagle podbiega ten sam koleś i zaczyna mnie szarpać, coś się wydzierać. Chciałem dzwonić po karetkę, żonę, gdziekolwiek, byle uzyskać pomoc, jednak podczas zderzenia wypadł mi telefon komórkowy. Lekko zamroczony, ruszam przed siebie, gdy nagle czuję uderzenie, padam na ziemię i nie mogę się ruszyć.

    Leży na mnie ten gość, wykręca mi ręce i krzyczy, żeby wzywać policję. Byłem już wtedy ładnie przestraszony i zupełnie bezsilny. Dookoła tłum gapiów, jednak nikt nie chciał mi pomóc, a ja, jako, że jestem lichej postury nie byłem w stanie poradzic sobie z napastnikiem.

    Po paru chwilach podbiegły do nas 3 panienki, przebrane za policjantki. Minióweczki, pończochy i bluzki z dużym dekoltem. I tak stali nade mną w 4 pastwiąc się i nie szczędząc mi komentarzy typu: pijak, świnia, bydlak.

    W końcu przyjechał patrol. Napastnik mnie puścił i udał się w stronę sklepu. Wytłumaczyłem policjantowi, że jestem chory i czym się to objawia. On opatrzył mi rany, wsadził do radiowozu i ruszyliśmy do szpitala.

    Wiecie co jest najgorsze? Gdy jechaliśmy w radiowozie, minęliśmy 3 dziewczynki. 1 to moja córka, a 2 pozostałe to dzieci mojej szwagierki... Poszły mnie szukać... Pomyślałem sobie, co by było gdyby ten wariat napadł na nie. Były by bezbronne...

    Tutaj apel. Nie oceniajcie ludzi po pozorach. Na spokojnie zapytajcie, dowiedzcie się czegoś więcej, a dopiero jeśli zajdzie potrzeba, to skaczcie do człowieka z pięściami.

    #pdk
    pokaż całość

    +: a...c, W....o +13 innych
  •  

    Dla #przegrywow od #przegrywa . W związku, że wiele osób tutaj opisuje ile lat nie skończyli a ciągle nie mieli dziewczyny to i ja opiszę swoją historię :P Aktualnie mam 25 lat i też nigdy nie byłem w związku. Od najmłodszych lat nie miałem powodzenia u kobiet. Gdy większość narzeka, że walentynki to straszna komercha to ja nawet nie wiem o co chodzi. Nigdy nie umiałem tak z marszu podejść i zagadać. Jedynie swobodnie czułem się gdy znałem jakaś dziewczynę dłużej. Ale jest jedna rzecz która myślę, że odróżnia mnie od reszty i jest to chęć nauki czegokolwiek. Na początku uczyłem się rozmawiać na gg czy innym komunikatorze. Gdy już ogarnąłem mniej więcej co i jak, starałem się więcej rozmawiać z dobrze mi znanymi koleżankami. Po prostu chciałem mieć płynność w tematach na wypadek niezręcznej ciszy. Przełomowy krok miałem w wieku 21 lat, gdy pierwszy raz zaprosiłem dziewczynę na spacer. Zawsze sobie powtarzałem, że lepiej żałować coś źle zrobionego niż żałować, że tego nie zrobiłem. Muszę przyznać iż na moje warunki była to całkiem niezła dziewczyna. W sumie to umówiłem się z nią jeszcze kilka razy ale koniec końców nic z tego nie wyszło i dość mnie to złamało. W tedy odebrałem bardzo cenną lekcję: to, że ktoś się z tobą umawia to nie oznacza, że ma taki sam cel jak ty. Od tamtego czasu spotkałem dużo dziewczyn ale żadna nie wpadła mi w oko (takie zniszczenia były po tej znajomości:P). Drugą lekcję odebrałem nie cały rok temu, kiedy poznałem równie ładną dziewczynę. Tym razem nauczyłem się, że praktycznie każda dziewczyna się z tobą umówi jak jesteś wystarczająco miły itd. Oczywiście nic z tego nie wyszło. Za każdym razem gdy poznaję nową dziewczynę wiem, że nic z tego nie wyjdzie ale przynajmniej staram się, żeby sobie nic nie zarzucić później. Aktualnie chodzę na siłownie aby popracować nad sylwetką chociaż i tak to bardzo nie wpłynie na moje powodzenie. Podsumowując:
    - należy zaczynać małymi kroczkami,
    - lepiej żałować, że nie wyszło niż, że się nie spróbowało,
    - nie należy się angażować, najlepiej w tym samym czasie mieć kilka koleżanek. Nie w sensie umawiania się ale po prostu zwykłej znajomości. To pomaga nie myśleć tyle o naszym celu.
    - jeżeli dziewczyna się z tobą umówiła to jeszcze nic nie znaczy,
    - jak ktoś ci mówi, że żadna dziewczyna ci nie odmówi to jest to prawda. Ale nikt nie mówi, że one się umawiają aby odbębnić spotkanie i dać ci do zrozumienia że nie jesteś w jej typie. Prawda jest taka, że dziewczyny są nieasertywne.

    pokaż spoiler brak punktu drugiego
    ( ͡° ͜ʖ ͡°)


    #tfwnogf #przegryw
    pokaż całość

  •  

    Kto usiadł w autobusie koło #rozowypasek która używa takich samych perfum co była?

    pokaż spoiler JA

    Kto dostał instant mega bonera?

    pokaż spoiler TEŻ JA

    Kto go natychmiast zobaczył?

    pokaż spoiler ONA

    #przegrywa #feels #tfwnogf
    pokaż całość

    +: a....0, p......y +47 innych
  •  

    Colek zaczyna nowy dzień #przegrywa

    gry, gry, gry i mastering prawej reki

    źródło: shitz.pl

Ładuję kolejną stronę...

Powiązane z #przegrywa

Archiwum tagów