•  

    Kobiety nieironicznie sądzą, że mężczyźni nie zareagują na ich postępującą degenerację i to, że coraz większa ich grupa uważa, że jest wartością sama w sobie i dla siebie i jest to czymś normalnym.
    (film dla co bardziej wrażliwych i lubiących symbolikę Mireczków)

    Sądzą że można zignorować nasze męskie potrzeby emocjonalne i szersze potrzeby społeczne, a my nic nie zrobimy zadowalając się cielesnością, sądzą że simpy to mężczyźni. Mylą się. Moja babcia ma ponad 80 lat, jest jednak inteligentna i w tym wieku nauczyłem ją korzystać na wysokim poziomie z laptopa i smartfona, wiecie jaki był jej komentarz na temat współczesnych kobiet jaki dość często powtarza?
    "kobiety same kręcą na siebie bicz"

    Nasza męska kontrakcja na postępującą kobiecą degenerację jakiej początki dostrzegam już w USA może być dla nich straszniejsza niż się wielu różowym wydaje. Nie chodzi mi tutaj o jakieś wybuchy agresji bo z czymś takim policja sobie poradzi, tutaj chodzi o coś bardziej fundamentalnego niż te biologiczne inkubatory sądzą. Technika wiele zmieni.

    #blackpill #przegryw #muzykadlaprzegrywa #logikarozowychpaskow #rozowepaski #przemyslenia #przegrywpo30tce #epunk #incelcore
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

    •  

      @RyouNarushima: Znaczenie ma nie samo występowanie danego zjawiska ale jego powszechność, a zmiana to tysiące niepowiązanych ze sobą bezpośrednio wydarzeń i zależności. Wątpię abyś to zrozumiał bo brzmisz jak typowy ścisłowiec. Już samo to, ze oceniłeś że 90% mężczyzn na zachodzie to simpy dowodzi, ze nie myślisz zbyt logicznie tylko dajesz się oszukać temu co głośne.

    •  

      @Nostrian:

      Wątpię abyś to zrozumiał bo brzmisz jak typowy ścisłowiec

      Dyskredytujesz moje zdanie, bo psuje ono twój światopogląd.

      Już samo to, ze oceniłeś że 90% mężczyzn na zachodzie to simpy dowodzi, ze nie myślisz zbyt logicznie tylko dajesz się oszukać temu co głośne.

      To szacunki oparte na wynikach kilku poprzednich wyborów oraz własnych obserwacjach. Ginocentryzm to dominujący pogląd w naszym społeczeństwie i na całym zachodzie. Zobacz sobie jakie prawa przegłosowano np. w Polsce. I nikt nie protestował głośno na ten temat.

      I co niby miałoby się stać by kobiety pożałowały? Wszyscy ginocentrycy i mechanizm feminiści umrą w ciągu doby? Czady przestaną je peklować? Upadnie państwo opiekuńcze?
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (13)

  •  

    Nie wiem jakieś takie to wszystko dziwne w tych czasach, nie umiem się w tym wszystkim odnaleźć. Ludzie ciagle biegnący za hajsem, hajem, malujący swoje ciała w jakieś tatuaże, jakieś demony, świat promujący i tolerujący otyłość zamiast zdrowia, seks dla sportu z byle kim, byle jak i byle gdzie. Święta w sklepach już od października, w internecie to samo, moda na bycie głupim, masą, uleganie wpływom, black friday i jawne robienie konsumentów w bambuko, dlaczego my się na to wszystko godzimy? Przecież to jest tak prymitywne, jakieś paradokumenty w telewizji, promowanie chorych toksycznych zachowań puszczane w tv w ciągu dnia, nie no nie mieści mi się to wszystko w głowie.
    Może nie pasuję do tego świata a może mam zaczątki depresji, nie wiem.

    #zalesie #gownowpis #przemyslenia
    pokaż całość

  •  

    Tajemnica objawienia to francuski film z 2018 roku, który opowiada o reporterze poproszonym o zbadanie rzekomego objawienia. Chociaż mężczyzna szybko odkrywa szereg niepokojących faktów, nie jest w stanie zakwestionować realności doświadczeń wyświęcanej nastolatki. Powoli gubiąc się w gąszczu wzajemnie odsyłających do siebie faktów, coraz lepiej poznaje on jednak prawdziwą naturę wiary.

    Odnośnik do wpisu: Wieloznaczna prawda wiary

    ---
    Nazywam się Jakub Walicki, jestem doktorem filozofii, pisarzem, copywriterem i miłośnikiem kina. Prowadzę bloga 'Przemyślane Kadry', gdzie co tydzień omawiam filozoficzne zagadnienia na filmowych przykładach.

    #filozofia #film #kino #kultura #edukacja #filmy #wiara #religia #chrzescijanstwo #przemyslenia #ksiazki #przemyslanekadry
    pokaż całość

    źródło: tajemnica objawienia_v2.jpg

  •  

    Chciałbym z tego miejsca przeprosić Pana Wojciecha Szczęsnego za kpiny, żarty i brak wiary w dobrą dyspozycję na mistrzostwach świata. Zamknął Pan mi ryj swoimi występami za co bardzo dziękuję. Jestem debilem, że nie wierzyłem w Pana umiejętności.
    #pilkanozna #mundial #mecz #katar #reprezentacja #przemyslenia pokaż całość

    źródło: ipla.pluscdn.pl

  •  

    W sumie dotarło do mnie, że konserwatyści obstający przy tym, że homoseksualizm to kwestia kulturowa opowiadają się za poststrukturalistycznym ujęciu preferencji seksualnej jako konstruktu społęcznego. Z drugiej strony lewica broniąca idei, że homoseksualizm jest wrodzony bazuje tu na esencjaliźmie. Jest to dość ciekawe odwrócenie ról.

    #lgbt #homoseksualizm #4konserwy #neuropa #filozofia #przemyslenia pokaż całość

    źródło: anime-dull-eyes-800x600.png

  •  

    Zacząłem zauważać że sam spycham się w #samotnosc. Nie odzywam się do ludzi bo uważam się za kulę u nogi, czekam aż ktoś sam zaproponuje spotkanie co ostatecznie bywa coraz rzadziej. Zawodzę ich.

    Sam sobie jestem największym wrogiem, autodestrukcyjny umysł ustawiający koordynaty na uderzenie o dno.

    #przemyslenia #depresja

    źródło: i1.sndcdn.com

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Panowie HELP! Zaczynam wpadać w panikę bo od kilku lat aktywnie szukam drugiej połówki i.. jest tragedia.
    TL;DR po skończeniu studiów (na których pod kątem poznawania ludzi było super) pochłonęła mnie praca. Nie myślałem o szukaniu nikogo bo (1) "sama się znajdzie" (2) zawsze są aplikacje randkowe więc w każdej chwili mogę tam wejść i kogoś mieć ot tak (bo przecież po to są). Z biegiem czasu jednak #samotnosc zaczęła mi doskwierać i wyleczyłem się z podejścia, że praca to moje życie i czas najwyższy pomyśleć w końcu o sobie bo marnuje swoje życie. Poinstalowałem #tinder #badoo i inne i.. dostałem mokrą szmatą w twarz. Chyba nie muszę mówić bo wiecie jak to jest - kiepskie dziewczyny, max kilka zdań i koniec, ghosting, mało matchy. Dla mnie to był szok bo jak to? Na studiach miałem wiele koleżanek, byłem w centrum uwagii, mam gadane a teraz nawet te 3/10 mnie nie chcą WTF? Szybkie sprawdzenie starych znajomych na FB - każda zaręczona albo po ślubie. W swoim otoczeniu pracy nawet nie mam co patrzyć bo wiem że zajęte. CO TERAZ?! Przecież kiedyś nie będzie lepiej tylko gorzej. Zrozumiałbym gdybym nie umiał gadać z kobietami albo był brzydki (btw. jestem normalny i mam kilka relacji za sobą). Co mam robić? Gdzie szukać? Przecież na aplikacjach powinno być łatwo a jest koszmarnie ciężko. Co w takiej sytuacji robią ludzie? Samotność przestała być dla mnie komfortowa. Życie praca-dom i wychodzenie wszędzie samemu ryje banie. Gdzie się ludzie poznają teraz?!

    #przegryw mimo wszystko #tfwnogf #relacje #zwiazki #blackpill #spierdolenie #niebieskiepaski #redpill #przemyslenia #feels #agepill #suicidefuel #wykop30club #wykop30plus #doroslosc #randki #depresja

    ---
    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #6380f8e34bf3873cacec46e1
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: jonik
    Roczny koszt utrzymania Anonimowych Mirko Wyznań wynosi 235zł. Wesprzyj projekt
    pokaż całość

    źródło: i.imgflip.com

    •  

      RadosnaKochanka: Generalnie uważam, że najrozsądniejszą opcją jest poznanie kogoś przez znajomych. W moim środowisku akurat z tym był problem. Mam kilku przyjaciół/znajomych, jednak ich drugie połówki nie mają żadnych koleżanek, albo się po prostu z nimi nie spotykają, więc w gruncie rzeczy nie było opcji nikogo poznać. Najwygodniejszą opcją są portale randkowe nie da tego się ukryć. Jednak to jeż jest temat rzeka. Jestem daleki od zdania, że nie da się tam nikogo poznać. Sam poznałem tam swoją byłą dziewczynę, z która spędziłem około pół roku. Po powrocie na Tindera byłem na 4 randkach z czego uważam w przypadku 3 z 4, dziewczyny w rzeczywistości wyglądały gorzej niż na zdjęciach. Dziewczyna numer 4 wyglądała myślę nawet lepiej niż na zdjęciach. Spotykaliśmy się około miesiąca i się dziewczyna rozmyśliła, no cóż trzeba iść dalej. Pamiętam taką sytuację, że kiedyś siedziałem ze swoją EX, jak już się chwilę spotykaliśmy i byliśmy mega wkręceni w budowanie tej relacji. Dostałem na telefon powiadomienie z Tindera dotyczące bodajże braku mojej aktywności, mniejsza o to. Powiedziałem do swojej EX coś w stylu, że już ta aplikacji mi do niczego nie będzie potrzebna i przy niej to konto usunąłem. Ona sama odpaliła swojego Tindera i zrobiła to samo. Przy usuwaniu tego konta podejrzałem liczbę like'ów na jej profilu, to byłem lekko zdziwiony. Stwierdziłem, że to nie jest po prostu równa gra.

      Sam portale randkowe uważam za niezbyt ciekawe miejsce. Ale to w sumie trochę, jak z disco polo. Niby nikt nie lubi, a na weselach, jak leci to się człowiek bawi, bo nie ma innego wyjścia. Tutaj uważam, że też błędem jest takie ciągłe przesiadywanie na tych aplikacjach. Fajnie jest robić sobie, jakieś okresy przerwy, detoxu, sam musiałem po prostu od tego odpocząć. Przy okazji myślę, że warto mieć oczy szeroko otwarte. Może się uda, gdzieś rozpocząć relację z jakąś dziewczyną poznaną w rzeczywistości. W gruncie rzeczy trzeba temu pomóc wychodzić do ludzi, spędzać fajnie czas.

      I najważniejsze trzeba myśleć o sobie. Po prostu trzeba inwestować w siebie i o siebie dbać, spędzać miło czas, realizować swoje pasję, hobby i nie być desperatem. Wychodzę z założenia, że najpierw trzeba lubić swoje życie, mieć je ogarnięte i dopiero szukać drugiej połówki. Sam momentami, jak mam jakieś problemy znikam z tego "rynku", aby się naprawić

      ---

      Zaakceptował: LeVentLeCri
      pokaż całość

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: z mojego doświadczenia powiek tak- jeśli przez znajomych lub prace nie znajdziesz partnerki to przejebane.

      Na Badoo/Tinder dostaje matche od na prawdę fajnych dziewczyn i jeszcze nic z tego jie wyszło.
      Pisze do nich pierwszy, staram się odnieść do opisu itp
      Albo nie odczytują albo gatka na poziomie 1/10

      Za to teraz po roku bycia wolnym na raz mam 2 propozycje - od siostry oraz z byłej pracy.
      A już myślałem ze pograne.

      I nie chodzi o seks bo mam niskie libido i dziwki mnie nie interesują. Po prostu szukałem fajnej dziewczyny
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (58)

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Wczoraj przy pizzy coś tam z żoną zaczęliśmy narzekać na naszych szefów ze nie mają życia tylko praca, praca, praca. Ze odpowiadają na maile o drugiej rano, że wgrywają się na calle o piątej, że chodzą crossfit by dobrze wyglądać i dobrze się sprzedać. I przez to też wymagają od nas że ciągle będziemy dostępni.
    No i ja różowej mówię że oni tak zapieprzają bo kredyt na dom, kredyt na auto, dwójka dzieci w prywatnych szkołach, żony które nie pracują. No a my nie mamy żadnego kredytu ani dzieci więc they have no power over us.

    Na co żona "jakbym była facetem to w życiu bym nie brała ślubu. Każdy by chciał być jak tama żona, nic nie robi całe dnie, a w razie zdrady lub rozwodu dostaje alimenty. Jaki jest plus z posiadania żony?"

    No właśnie, żaden. Jedynie co to że nie jest się samotnym. Bo facet w pewnym wieku jest samotny.

    No właśnie, faceci sobie wiążą taka pentelke bo się boją samotności. Godzą się by żona nie pracowała, godzą się żeby wziąć kredyt by nie stracić żony, i godzą się na prywatna szkole dla dzieci. A co z tego mają? Że mogą do kogoś się odezwać. Bo seks przemija, rodzina też się oddala więc de facto zostaje tylko kobieta. A kobieta ucieknie jeżeli nie dostanie pierścionka. Więc faceci godzą się na ślub by mieć się do kogo odezwać.

    Ale to jest smutne. Niewolnictwo za chęć bycia zrozumiałym (a nie zawsze wychodzi!)

    #zwiazki #samotnosc #przemyslenia #logikarozowychpaskow

    ---
    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #6380e9e54bf3873cacec443a
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: jonik
    Przekaż darowiznę
    pokaż całość

  •  

    Mój problem z poradnikami i dlaczego większość pisarzy to ludzie jakich nie mam ochoty poznać.
    (narzekania na świat jakie i tak nic nie zmienią) (╯°□°)╯︵ ┻━┻

    Jeśli poszukujesz wiedzy na jakiś temat i nie zadowala cię czytanie artykułów pisanych za darmo przez stażystów w zamian za wpis do portfolio znalezionych na pierwszej stronie Google, to co robisz? Szukasz poradników napisanych przez ludzi wiedzących więcej niż ty. Robię to i ja chociaż jest to źródłem frustracji i postępującej irytacji ludźmi jacy piszą i/lub wypuszczają książki na rynek.

    Typowy randomowy poradnik wygląda mniej więcej tak:

    - zachwalanie swojej książki 5 stron
    - podziękowania dla różnych osób 3 strony
    - pisanie o tym jakim jest się super gościem i czego to się nie zrobiło 25 stron
    - pierniczenie jak to się pojechało gdzieś tam i spotkało się kogoś tam i zrobiło coś tam 250 stron
    - realne porady bez jakiegokolwiek rozwinięcia i wyszczególnienia możliwych problemów początkujących 2 strony

    Prawie wszystkie poradniki jakie czytałem począwszy od porad dotyczących racjonalnego wykorzystywania swojego czasu, poprzez zdrowe odżywanie się, a skończywszy na metodach robienia notatek były jedną wielką manifestacją narcyzmu ich autorów. Ludzie ci byli bardziej zajęcie przedstawieniem tego jacy są super, opowiedzeniem czego to oni doświadczyli, jak to na nich wpłynęło i jakie mają refleksje niż przekazaniem swojej wiedzy jaką trzeba było sobie samemu syntetyzować z tej paplaniny. Wiedza byłą ukryta w niekończącym się strumieniu całkowicie nieistotnych bzdur dotyczących ich życia osobistego.

    Nie interesuje mnie co lubisz jeść.
    Nie interesuje mnie gdzie jeździsz na wakacje .
    Nie interesuje mnie o czym rozmawiasz z przyjaciółmi.
    Nie interesują mnie twoje refleksje na temat życia.
    Nie interesują mnie twoje anegdotki jakim imponujesz studentkom aby je przelecieć.
    Nie interesuje mnie twoja założona fundacja i twoja strona internetowa na jaką i tak nigdy nie wejdę.
    Nie interesuje mnie twoje życie osobiste ani to czy wolisz martini wstrząśnięte czy zmieszane .
    Interesuje mnie twoja wiedza na dany temat, a nie ty jako człowiek.
    (!!!) ヽ( ͠°෴ °)ノ ( tutaj pada niecenzuralne słowa na K powtórzone kilkukrotnie wzburzonym głosem)

    Poradnik powinien wyglądać tak:
    - wstępne wyjaśnienie omawianego zagadnienia
    - porady ogólne
    - źródła motywacji
    - możliwe błędy początkującego
    - problemy średniego etapu
    - możliwe rozwiązania
    - propozycje rozwinięcia dla zaawansowanego etapu
    - sposoby na podtrzymanie motywacji
    - mniej oczywiste pułapki
    - ślepe uliczki

    Czytałem dzisiaj książkę o sposobach na zwiększenie jakości swojego snu i poprzez 289 stron autor metodycznie, skrupulatnie i konsekwentnie udowodnił mi, że ma problemy ze swoim ego. Książka w 4/5 to kompletny bełkot o życiu autora i jego perypetiach z próbami polepszenia swojego snu. Sam fakt że autor musiał się z tym borykać może być atutem bo będzie miał możliwość lepszego przedstawianie błędów początkującego.
    Oczywiście tak nie było był tylko jeden wielki przejaw narcyzmu. (。◕‿‿◕。)

    Zawsze zanim kupię jakiś poradnik to czytam opinie na jego temat i zwróciłem uwagę na jedną zastanawiającą rzecz jaka się powtarza. Głównych zarzutem wobec wielu poradników jest to, że: "źle mi się go czytało, był nudny i bezduszny". Rozumiecie to? Nie liczy się kompletnie wiedza i użyteczność tylko to czy fajnie mi się to będzie czytać. Odnoszę nieodparte wrażenie, że nie chodzi tutaj wcale o wymóg czytelnego i przystępnego przekazywania wiedzy, ale o upodabnianie wszystkiego do książek jakie laski po czterdziestce walące w ścianę czytają sobie przed snem aby się wyciszyć. (ʘ‿ʘ)

    Nie od dzisiaj wiadomo, że środowiska aktorów, piosenkarzy, pisarzy, malarzy i ogólnie środowiska ludzi sztuki to zbiorowisko wariatów i przewrażliwionych dziwaków mających problemy osobowościowe. Jednak obecnie nakłada się też na to dostosowywanie przekazu książek do kobiecego odbiorcy czyli:

    - forma ponad treść
    - paplanina
    - emocje, emocje i jeszcze trochę emocji

    Autor tego wysrywu po natrafieniu na koleją dziesięcio stronicową opowiastkę jaka nic nie wnosi do omawianego tematu a tylko fajnie brzmi: https://www.youtube.com/watch?v=SeWyhdPaNcU

    #przemyslenia #narzekania #ksiazki #ksiazka #poradniki #rozwojosobisty #rozwojosobistyznormikami #lubieszyszki #ksiazkadlaprzegrywa #literatura
    pokaż całość

    źródło: i7t63pctmai61.jpg

  •  

    Ehh chłop tak bardzo nie pasuje do obecnego social-mediowego świata, przeglądałem dziś TikTok pierwszy raz w życiu i bez kitu nic mnie tam nie śmieszy ( ಠ_ಠ) raczej zażenowanie tylko, większość tych filmów są dla mnie nasiąknięte taką infantylnością i prymitywizmem a także pychą (nie jestem katolem) Ja to taki boomer dla tych oskarków za wolny i zbyt spokojny, wolę pochodzić za grzybami albo rower. Mam 25lat.

    #spierdolenie #boomer #tiktok #przemyslenia #przegryw
    pokaż całość

    źródło: TikTok.jpg

  •  

    Hipokryzja w świecie sportu nie ma granic, czego idealnym przykładem jest ten skandaliczny mundial w Katarze. Od wybuchu wojny Rosja jest bojkotowana na każdej płaszczyźnie sportowej. No i okej, Rosja to zbrodniczy reżim i nie ma miejsca dla nich w cywilizowanym świecie (choć szkoda, że nikomu nie przeszkadzały MŚ w 2018). A teraz te wszystkie narody biorą udział w mundialu zorganizowanym na krwi robotników, którzy pracowali w niegodnych warunkach za śmieszne pieniądze przy tworzeniu infrastruktury. Mundial jest w kraju, który w ogóle nie respektuje praw cywilizacji Zachodu, nie ma tam praw obywateli LGBT, a dostali rolę gospodarza tylko dlatego, że przekupili FIFĘ.

    I co? I gówno, żadnemu krajowi to nie przeszkadza, nie ma żadnych ideologicznych opasek, nie ma alkoholu, wszystko jest cacy. A nie, za te opaski to takie Niemcy przeprowadziły gigantyczną akcję manifestacyjną w postaci zasłonięcia ust podczas robienia zdjęcia. DANKE DOJCZLAND #pdk. Tacy są wspaniali i sprzeciwiają się łamaniu praw człowieka.

    A tak serio, to po prostu dla mnie robienie takich gestów to błaźnienie się, bo jeśli faktycznie by im chodziło o prawa człowieka, to nie przyjechaliby na te mistrzostwa. Co więcej, takie gesty to śmianie się w twarz osobom, które tam zginęły i pracowały w nieludzkich warunkach, bo doskonale wiedzieli jak to tam wygląda i, że nie będą mogli swoich tęczowych opasek założyć, czy wjechać swoim tęczowym volkswagenem z piłką przed meczem, a mimo wszystko się zgodzili przyjechać tam i brać w tym udział. Ano tak, pieniądz nie śmierdzi.

    I moim zdaniem więcej rigczu każda reprezentacja zachowa gdy to po prostu oleje i nie będzie wykonywać pustych gestów, które nic nie zmienią. Bo na to już za późno, zgodziliście się na branie udziału w tej szopce za kasę, to teraz respektujcie tam takowe prawo i jego brak, a jak nie to po prostu wypierdalać, a nie robić z siebie hipokrytów do potęgi. I nie, Niemcy nie wygrali poza boiskiem, wygrałby każdy, kto odmówiłby udziału w tym niechlubnym mundialu.

    #przemyslenia #mecz #bekazlewactwa #mundial #sport #lgbt #niemcy
    pokaż całość

    źródło: wykop.pl

  •  

    Zauważyłem wśród osób starszych (50+ lat), że najlepiej trzymają się te osoby, które ciągle się czegoś uczą albo uczą innych. Wśród starszych znanych mi kobiet widzę, że dobrze trzymają się nauczycielki- nie są ociężałe umysłowo. Jest to zapewne spowodowane faktem, że uczą przy tablicy, sprawdzają sprawdziany, kartkówki, tłumaczą pewne zagadnienia uczniom, przygotowują zagadnienia, które mogą pojawić się na egzaminie.

    Wśród starszych mężczyzn widzę, że pod kątem umysłowym dobrze trzymają się wykładowcy akademiccy. Błyskotliwi, z poczuciem humoru, raczej zadowoleni z życia. Oni z racji na wykonywany zawód nieustannie mają kontakt z nauką, studentami, prowadzą dyskusje, piszą książki itp.

    Babcia mi mówi, że ci emeryci, którzy coś z sobą reprezentują to osoby, które uczą się i czytają jak dbać o działkę, rozwiązują krzyżówki, sudoku itp.

    Widać, że kluczem do dobrej sprawności jest wykonywany zawód, stymulowanie mózgu.

    #przemyslenia #przegryw #polska
    pokaż całość

  •  

    Najlepszą rzeczą w burgerze drwala jest ból dupy ludzi którzy tej kanapki nie lubią i za wszelką ceną starają się wszystkim udowodnić, że jest niedobra i za droga. Po co? Nie wiem. #mcdonalds #drwal #przemyslenia

    źródło: wykop.pl

  •  

    Cała prawda o psychologi, psychologach i o chodzeniu na terapię.

    Podstawową sprawą jaką należy zrozumieć jest to, że bycie niezadowolonym jest domyślnym stanem bycia człowiekiem. (pikaczu fejs) Jest to ewolucyjny myk matki natury na skłonienie nas do działania. Dlatego też w ogromnej ilości przypadków leczenie depresji (a raczej tego co dzisiaj tak nazywamy bo to słowo straciło swoje pierwotne znaczenie) nie ma sensu. Odczuwanie braku ciągłego zadowolenia z życia jest NORMALNE i trzeba nauczyć się z tym żyć, a nie próbować to zwalczyć. (oczywiście nikt ci tego nie powie bo hajs ma się zgadzać)

    Inna sprawa, że chodzenie do terapeuty jest dzisiaj po prostu modne i można uznać to za coś w dobrym tonie, ludzie naprawdę potrzebujący specjalistycznej pomocy najczęściej nie pomyślą aby po nią sięgnąć. Do naprawdę potrzebujących należało by wyjść z inicjatywą, a nie czekać na ich ruch. Co więcej przykładanie do nich tych samych miar jak do korpoludka jaki ma problemy bo nie dostał awansu jest śmieszne i będzie nieskuteczne, a może i pogłębi tylko problemy.

    Ogromna większość terapeutów, psychologów i psychiatrów to ludzie jacy wybrali ten kierunek bo sami mieli problemy i traktowali to próbę poradzenia sobie samemu ze sobą. Obecna selekcja przy naborze na studia dotyczące tych kierunków jest selekcją negatywną, co będzie skutkować i już skutkuje odczuwalnym spadkiem jakości tych usług. Znalezienie dobrego psychologia i terapeuty jaki sam nie jest zaleczonym wariatem lub kimś kto chce pieniędzy tylko jest człowiekiem z misją jaki przy okazji zarabia, jest tak trudne, że prawie niemożliwe dla większości ludzi.

    Patrząc jeszcze szerzej to terapia ma być teraz plastrem na brak sensu życia, kiedyś dawała go religia, służenie jakiejś idei lub życie rodzinne. Tylko bardzo inteligentne jednostki mogą spojrzeć w pustą otchłań rzeczywistości i nie popaść w nihilizm lub skłonności autodestrukcyjne, obecnie wmówiono zwykłym ludziom, ze oni też tak mogą, nie, nie mogą, tak jak ja nie mogę poskładać gościa jaki zna Krav Magę. Coś takiego rozwala ludziom życia. Religia i różnego rodzaju jej pochodne jak systemy filozoficzne i moralne nie zostały wymyślone przez złych ludzi aby dręczyć biedaków i ich wykorzystywać tylko z potrzeby jaką każdy ma i każdy jakoś musi zaspokoić. Powinni to rozumieć zwłaszcza ateiści, a jakoś nie rozumieją co dowodzi tego, że nie są ateistami tylko obrażonymi dzieciakami jakimi kazano chodzić na mszę i teraz mają focha bo woleli grać zamiast unikać ręki na kolanie tego dziwnego wikarego.

    Powiedzonko "idź na terapię" można obecnie przyrównać do:
    "jesteś bezdomny? po prostu kup sobie mieszkanie bro!"(╭☞σ ͜ʖσ)╭☞

    To albo nie ma sensu, albo jest uspokojeniem sumienia albo leży w dobrym tonie. Ludzie potrzebujący specjalistycznej pomocy istnieją, ale tak realnie, nie medialnie jest ich niewielu, naprawdę niewielu. W ogromnej ilości przypadków nie ma to sensu, jest wymówką albo wręcz odsuwaniem od siebie ważnych życiowych decyzji. W życiu będą spotykać nas złe rzeczy i to powinno być oczywiste, a nie jest i to jest porąbane.

    pokaż spoiler Ludzie potrzebują mieć kogoś z kim mogą porozmawiać, kogoś lub coś do kochania (przygarnięcie bezdomnego kota może mieć lepszą skuteczność niż pół roku terapii) jakąś perspektywę na poprawę swojego życia i to wystarczy aby żyć i odczuwać zadowalającą satysfakcję z życia w 9 przypadkach na 10. Ludzi z prawdziwymi traumami życiowymi nie ma zbyt wielu to mit. Psychologia dzisiaj to amoralny biznes i wmawianie ludziom, że bycie miękkimi fajami użalającymi się nad sobą jest okej i że to świat jest zły i należy to przepracować. To jest problem dla ludzi z prawdziwymi traumami bo coraz częściej nie traktuje się ich poważnie.


    #psychologia #terapia #takaprawda #blackpill #przemyslenia
    pokaż całość

    źródło: v9a0s4wj7k131.jpg

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @RafB: Ty chyba też nigdy nie byłeś na terapii xD. Byłem u tych wielce specjalistów z tymi studiami, dyplomikami, superwizjami i innymi bzdetami i efekt taki sam jak u przysłowiowej julki. Co najwyżej jedynie przepłaciłem za ich rzekome większe kompetencje. Co mi z tego z tego z tego uświadamiania jak ja znam problem, ale nie wiem jak go rozwiązać, przecież tu o to chodzi, inaczej bym nie szedł. W efekcie jedynie się dowiedziałem od nich, że nie da się mi pomóc i zawsze będę miał przesrane. Jedynie mnie to wkopało bardziej w złe stany. Dlatego terapii nie polecę. Nie wiem komu mu to pomóc, chyba serio tym słynnym normikom "z tygodniową depresją", co nigdy nie mieli poważny problemów i nie potrafią wyciągnąć prostych wniosków o swoich emocjach. pokaż całość

    • więcej komentarzy (41)

  •  

    Rosja nigdy nie jest ani tak silna, ani tak słaba jak się wydaje

    Ależ te słowa są prawdziwe podczas tej wojny. Najpierw wszyscy się bali, ze ruscy zajmą w kilka dni całą Ukrainę, tak samo Polskę czy kraje bałtyckie. Każdy wierzył w to, że pomimo syfu jaki panuje w rosji, to armia jest jedyną częścią tego kraju, która jest dofinansowana i przyszykowana to podbicia innych krajów.

    Potem znowu zmiana nastawienia o 180 stopnii i teksty, że zaraz Ukraina ruszy na moskwę. Codziennie znaleziska i wpisy o tym, że ruscy są w rozsypce a rakiet już nie ma. Po czym następne znalezisko, że tymi rakietami, co ich przypominam nie ma, ruscy rozwalili cały system energetyczny na Ukrainie ¯\_(ツ)_/¯

    #ukraina #rosja #wojna #przemyslenia
    pokaż całość

    •  

      @Rybak28: Nie będzie mieć nic do gadania bo pozycja Putina jest coraz słabsza. Prędzej go odstrzelą. W Rosji nie ma czerwonego guzika a procedura użycia atomówek czy chemicznej jest mocniej obwarowana niż w USA właśnie by debil car sam nie strzelił krajowi samobója. Służbom, monowi jak i innym z otoczenia może się nie podobać przekroczenie ostatniej granicy po której nie będzie odwrotu. Ruscy nie są samobójcami, użycie atomówek będzie się wiązało zarówno z reakcją militarną NATO jak i ekonomiczną Chin, Indii a to zniszczy Rosję doszczętnie gospodarczo. pokaż całość

    •  

      Rosja nigdy nie jest ani tak silna, ani tak słaba jak się wydaje

      @Murasame: To nigdy nie jest kwestia tego, co się komu wydaje. To jest kwestia propagandy i całkowitego zlania wywiadu. Hitler też kompletnie olał swój wywiad, który podawał realne info o liczbie sprzętu, potencjale gospodarczym ZSRR, włącznie ze zdjęciami lotniczymi, jeńcami i przechwyconymi dezerterami. Chuj, Ruscy to bydło, i na pewno nie mają czołgów, ani rozbudowanego przemysłu.

      Od wojny w Gruzji się mówiło, że Rosja to ma gigantyczne problemy ze wszystkim. Największe z wojskami pancernymi, które na ślepo wjeżdżały na gruzińskie drogi i były rozwalane ręcznymi wyrzutniami. Za to mirki były zachwycone ruską i chińską propagandą od 2015. Na przemian lądowały tutaj T-14 i jakieś chińskie maglevy dookoła świata. Jak powiedziałeś że to mogą być fejki i sztuczne inwestycje, to zostawałeś wtedy lewakiem.

      Teraz się karta odwróciła i na Wykop trafia tylko i wyłącznie propaganda ukraińska. Mirki zapomniały o tych tysiącach czołgów i samolotów, które Ruscy mają do dyspozycji. Bo mają, nawet pomimo tak wielkich strat. Wystarczy powiedzieć, że Ruscy mają w każdym okręgu wojskowym wielkie zakłady remontowe, to zostaniesz zwyzywany od onuc xD

      Ten temat nie dotyczy tylko Rosji i Ukrainy. Od jakiegoś czasu Łukaszenka jest tu przedstawiany jako jakiś białoruski Bismarck. Wpadają tu jakieś bzdety o lawirowaniu, albo o tym czego chcą, a czego nie chcą Białorusini. Bo równie dobrze zaraz może Białorusinom głód spojrzeć w oczy, to na Donbasie wylądują białoruskie kontraktowe bataliony. Chłop komentarz wyżej pierdoli jakieś farmazony o oddstrzeleniu Putina - tak, na pewno. Szczególnie że on jest gwarantem dobrobytu dla struktur siłowych xD

      Po prostu bańka informacyjna to kurewsko niebezpieczne zjawisko. Jak do tej pory w Polsce taka bańka to się kończyła zazwyczaj przegranymi wyborami dla Platformy. W Niemczech doprowadziła do przegranej wojny, więc lepiej tego tutaj też nie powtarzać.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (9)

  •  

    Strasznie mnie śmieszy ale też trochę przeraża ten ostatni hejt na Elona Maska, a dokładnie sposób w jaki większość ludzi myśli. Elon napisał kilka wysrywów na Twitterze na temat Ukrainy i nagle okazało się, że SpaceX nie zrobił nic rewolucyjnego, Tesla jest beznadziejna a sam Elon jest kiepskim biznesmenem. Mam wrażenie, że większość ludzi potrafi myśleć tylko binarnie, albo ktoś jest geniuszem albo idiotą i nie ma opcji pośrednich. I to dotyczy nie tylko Elona. Nawet Wolski po tym jak napisał kilka wysrywów na Wykopie i odwalił akcję z podpisami nagle stał się beznadziejnym ekspertem choć przez ponad pół roku prawie każdy jego film lądował na głównej i wszystko było ok. Ludzie mogą być ekspertami w jednej dziedzinie, mogą osiągnać w czymś sukcesy a jednocześnie być beznadziejni w czymś innym - brzmi to jak truizm a jednak trzeba to przypominać. I niech pierwszy rzuci kamieniem ktoś, komu nigdy nie zdarzyło się mądrzyć się na jakiś temat o którym miał blade pojęcie.

    #elonmusk #przemyslenia
    pokaż całość

    •  

      @DooBeeDooBee: Bo wszystko musi się równoważyć. Balonik z Piżmem był pompowany przez lata, ale w końcu szpila za szpilą i powietrze spierdala z balonika.

      Nie było "nagle się okazało że (coś tam coś tam) nie jest nic rewolucyjnego", to zawsze było wiadomo, tylko że fanboyów Piżma było tyle, że zagłuszali jakąkolwiek krytykę. Teraz ją słyszysz i wydaje ci się, że to nagle ci sami ludzie, którzy wielbili Muska, już go nie lubią, a to nic z tych rzeczy.

      Na wykopie masz to samo na mikroskalę. Jakiś pajac jest wychwalany pod niebiosa (Cejrowski/Kolonko itp) i fanboye się przekrzykują o to jak zajefajny on jest. Tym samym zwracają uwagę innych, ci wytykają błędy i robią to tak długo, aż ci pierwsi w końcu zamykają mordę. A pojedynczy wykopek z boku odnosi wrażenie, że raz ktoś był uznawany za geniusza, a potem za debila. Przez jednych nadal jest tym pierwszym, a przez drugich zawsze był uważany za debila.
      pokaż całość

    •  

      @DooBeeDooBee: Bo tak było tylko jak zrobił wysryw o Ukrainie to ludzie się tym bardziej zainteresowali xD tylko ludzie typu kuce z vikopu pałują wiplera pod Muska

    • więcej komentarzy (23)

  •  

    Przecież my kurwa żyjemy w jakimś Matrixie. Oczywiście daleko mi od szurskich poglądów ze ktoś hehe siedzi u góry i pociąga za sznureczki, bardziej mam na myśli matrix jako metaforę. Większość osób w Polsce pracuje za marne pieniądze. Wiem, że na wykopie każdy zarabia 15k co najmniej, ale umówmy się- większość społeczeństwa żyje za jakieś 3-4k miesięcznie, tyrając w jakiejś fabryce/magazynie czy sieciówce. No niestety nie każdy może zarabiać po 15k miesięcznie. Takie są realia przeciętnego Kowalskiego. Praca, dom, kredyt, może wakacje w Egipcie czy Turcji. Kiedyś przeczytałem na wykopie dosyć plusowany wpis, że 'dopiero od 10k miesięcznie jakieś tam życie się zaczyna'. No jestem w stanie w to uwierzyć, ale kuurwa xD Dla Kowalskiego to nierealne tyle zarabiać, nieosiągalne wręcz. Teraz młodsi nieco ambitniejsi wspinają się na lepsze stanowiska, pracują przy kąkuterach, sprzedają fotowoltaikę i wyciągają z tego lepszy hajs niż Kowalski co robi na fabryce od nastu czy dziesięciu lat. Taka kolej rzeczy.

    Ale skumajcie teraz pozycje bogatych ludzi. Nie wiem jak dokładnie zdefiniować bogatych, każdy to w swojej głowie niechaj zdefiniuje. Do czego dążę- im bogatszy jesteś tym na więcej Ci wolno, ponosisz mniejsze konsekwencje, wycierasz sobie gębę i buty Kowalskimi. Przykładów jest wiele. Podatki: procentowo taki handlarz samochodów na JDG z dobrą księgową będzie płacić stosunkowo mniejsze podatki (procentowo) niż Kowalski i nikt mu nic nie zrobi. Firmy typu Facebook, YouTube płacą w Europie kosmicznie niskie podatki w stosunku do swoich dochodów. Świeża afera z Jessicą Mercedes: laska nawoływała do ekologicznych zachować, robiła sobie content na eko trendach po czym sama poleciała na koncert prywatnym samolotem przez pół polski. I co, ktoś jej za to odebrał majątek? Nie będzie miała co zjeść bo zatruła trochę więcej planetę? No mi chu ja. Kowalski jak wrzuci do pieca oponę bo kurwa węgla brak to przyjebią mu taki mandat, że nie wiadomo czy będzie mieć co do garka włożyć do dziesiątego kolejnego miesiąca. Przecież to jest kurwa absurd. Zaoszczędzisz trochę kasy nie wiem, kilka tysięcy to kupisz sobie nowy telefon, telewizor i kto za to zgarnie kasę? Bogaty właściciel firmy której telewizor kupiłeś. Odłożysz więcej i chcesz zainwestować w akcje? Super, bo milioner firmy której akcje kupujesz już zaciera rączki aż go dofinansujesz swoimi pieniążkami. Bogaci ludzie obeszli Matrixa. Część dziedzicznie a część samemu. Matrix ma umiejętność łatania dziur i coraz ciężej będzie wyjść z Matrixa.

    Trzeba znaleźć sposób na obejście jebanego Matrixa. Najłatwiej wrzucając więcej osób głębiej w system Matrixa. Nie wolno mieć kręgosłupa moralnego. Kumpel kiedyś naciągał stukejarzy z UK, USA, Kanady na nagie foty lasek z internetu. Z czasem doszedł do poziomu, gdzie miesięcznie dostawał od stukejarzy ~3000$. Kasę przeprał w krypto i zainwestował otwierając firmę typu car detaling. Właśnie, kolejna sprawa- większość bogaczy ma własne firmy. To ludzie pracują dla nich a nie oni dla kogoś. To ludzie przynoszą im pieniądze. Myślę że to jest początek drogi do wyjścia z Matrixa: stworzyć swojego mini matrixa, zagarniać do niego ludzi.

    #przemyslenia #biznes #matrix #przemysleniazdupy #feels #pracbaza #karierazawodowa #symulacja #gownowpis #
    pokaż całość

  •  

    koleżanka brata na urodzinach mówiła że chłop (czyli ja, 24 lvl) powinien już być ojcem xD

    courwa chłop ledwo swoje życie ogarnia, a tu jeszcze dwa inne życia miałby ogarniać baba i pomiot, co to to nie, nigdy - dobrze że żadna białogłowa nie śmie chłopa kusić i oby tak zostało, chłop już nie chce #zwiazki

    w moim subiektywnym odczuciu, ja, w przeciwieństwie do większości, jestem odpowiedzialny i nie podejmuje ryzyka mając świadomość nieuniknionej porażki

    poza tym cieszę się że w taki sposób przyczyniam się do spadku dzietności, ludzkość to nieudany eksperyment i powinien zostać jak najszybciej anulowany

    #depresja #gownowpis #przemyslenia
    #antynatalizm
    pokaż całość

    źródło: images-cdn.9gag.com

  •  

    Naszła mnie taka myśl czy za 10 lat będę dalej pisał pod świętymi tagami i w sumie wydaje mi się, że tak bo nie zapowiada się na to żeby 174cm manlet z norwoodem 3 miał jakiekolwiek szanse na wyjście z przegrywu po 2022 roku.
    #blackpill #przegryw #przemyslenia #japierdole

    źródło: d1wwra234reihl.cloudfront.net

  •  

    Do różowego do pracy przyjechały koleżanki na szkolenie z różnych części świata.
    Po kolacji, koło 21 różowy zaproponował spacer po #krakow wokół rynku i okolicach.
    Niektóre kobiety wpadły w panikę jak to w nocy tak po mieście, na piechotę?
    "Przecież to niebezpieczne."

    Docenicie Mirki w jakim fajnym kraju żyjecie proszę.
    Bo co z tego że zarabiasz kasę jak świat w którym żyjesz zmusza cię do życia w getcie.
    Może na Filipinach czy Meksyku czy innych tanich krajach jest lepiej bo niższe są podatki itd itp
    Ale fakt że mogę wyjść ja lub ktoś z mojej rodziny wsiąść do autobusu/tramwaju (który się spóźnia) i pochodzić po rynku bez stresu.
    To jest dar z którego nie zdajemy sobie sprawy.
    Traktujemy to jak powietrze którym oddychamy.
    Polska to fajny kraj i naprawdę się cieszę że tu żyje.
    #polska #przemyslenia #oswiadczenie
    pokaż całość

  •  

    Wczoraj o tej porze koleżanka założyła mi tindera bo tam jest bardzo łatwo umawiać się na seks. Przez 24 godziny mam 4 polubienia i 2 pary. Godzinę temu napisała takie kreatywne wiadomości do lasek z par. I niedawno mnie zapytała: " odpisały coś?" . Generalnie to wiadomo problem jest w moim nastawieniu, bo wiem że się nie uda to nie uda. Jakbym mówił, że wszystkie będą moje to tak by było. Tłumaczenie jej, że by mieć powodzenie na tinderze to muszę iść na 10 lat terapii, alw uważam że dziewczyny nie są tego warte. Mój wniosek jest taki, że słuchanie kobiet jest bez sensu.
    #tinder #przemyslenia #logikarozowychpaskow
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: Screenshot_2022-11-23-19-39-02-54_fe657d718f12c74f5142081a66e15273.jpg

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Uważam że facetów ruchaczy, bawidamków i seksoholików powinno się kastrować, tak samo osoby które zdradzają, gdyż swoim zachowaniem przyczyniają się do rozwalania społeczeństwa. Taki ruchacz bawidamek rozdziewicza ze 20 #rozowepaski, nierzadko je zapładniając produkując samotne matki na które później my musimy pracować, a później spokojni faceci nie mają z kim się ożenić i założyć rodziny. No bo z kim? Ze starą panną po karuzeli? Z dzieciatą po karuzeli? Generalnie seks przed małżeński i poza małżeński powinien kończyć się kastracją.
    #przegryw #redpill #blackpill #przemyslenia

    ---
    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #637e16354bf3873cacebee5d
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: jonik
    Wesprzyj projekt
    pokaż całość

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Sadzisz ze jakby nie było tych ruchaczy to taka panna by cie wzięła za partnera i popuściła szpary?
      Jak jesteś spierdolcem to i tak cie nie wybierze żadna.

      +: Hitsu
    •  

      Od zawsze samice szukały u samców poczucia bezpieczeństwa i zapewnienia dobrych warunków dla potomstwa.

      @AnonimoweMirkoWyznania: problem w tym że nie ruchają się tylko z takimi xD a raczej, chcą się właśnie nie ruchać z takimi, a rodziny zakładać. Czyli plują im w ryj, a niektórzy wmawiają sobie że deszcz pada.

      Kobieta w takim mężczyźnie może być szczerze zakochana bo ten jest dla niej atrakcyjny przez swoje cechy.
      Kurwa chłopie co ty pierdolisz xD przeczytaj sam siebie. Masz na myśli że chłop ma cope'ować bo baba czuję emocje zakochania zamiast do jego genów to do jego hajsu?

      Inteligencja i spryt się nie liczą dla kobiet, a raczej, liczą się tylko wtedy gdy już zmienia się u niej priorytet na założenie rodziny.
      Co każe myśleć, że przed rewolucją seksualną, dla kobiety od startu, inteligencja i spryt i charakter, liczyły się dla kobiet BO OD POCZATKU W JEJ GLOWIE BYLO ZALOZENIE RODZINY.
      Dzisiaj nie jest tak. Od początku to w głowie jej kurwienie bo nikt już tego nie trzyma za mordę.
      I obnażyło to je.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (19)

  •  

    Pamiętam jak kilka lat temu byłem oburzony cenami w Norwegii np. benzyna czy chleb 10 NOK, jakiś tam fastfood kanapka 20-40 NOK itp. tak sobie to przeliczałem na złotówki i mi wychodziło strasznie drogo, w ogóle jakieś te dwucyfrowe ceny za podstawowe produkty były takie nierealne, abstrakcyjne.

    A teraz powoli zbliżamy się do tego w Polsce - już niedługo dwucyfrowa cena to będzie minimum za cokolwiek, benzyna będzie po 10, jakiś tam burger 20-30 już jest.

    Z tą małą różnicą że pensja w Norwegii to jakieś 15000-20000 NOK.

    #inflacja #gospodarka #polska #norwegia #ekonomia #przemyslenia #przemysleniazdupy
    pokaż całość

    źródło: wykop.pl

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Wstyd mi za to co napiszę, może jestem złym i słabym człowiekiem pełnym nienawiści ale...
    Coś mi się przestawiło albo coś. Zaczynają mnie odpychać, obrzydzać dziewczyny.

    Za to jakie są.. nic sobie nie robią z ludzkich uczuć, mają je totalnie w d*pie.
    Bawią się facetami i odstawiają na półkę jak jakąś rzecz.
    Pindrzą się aby tylko złapać frajera na swój wygląd i wciągnąć go w małżeństwo.

    Byłem dobrym człowiekiem. Za dobrym. Grzecznym, pomocnym, uczciwym, bezinteresownym.
    Byłem sam siebie teraz nazwę - FRAJEREM bo wierzyłem, że to do mnie wróci, że dobro wraca.
    Gwno wraca. Dobro WCALE do człowieka nie wraca. Ludzie mają to po prostu w d*pie.
    Teraz jestem inny.
    Jestem dobry tylko dla tych, którzy są dobrzy DLA MNIE. Robię to na co mam ochotę i postępuję wg. tego jaki mam w tym interes i humor.

    #przegryw #niebieskiepaski #rozowepaski #podrywajzwykopem #przemyslenia

    ---
    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #637d413bb5a8e320fab2c95f
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: LeVentLeCri
    Wesprzyj projekt
    pokaż całość

    •  

      Byłem dobrym człowiekiem. Za dobrym. Grzecznym, pomocnym, uczciwym, bezinteresownym.

      @AnonimoweMirkoWyznania:
      zawsze pierwsza myśl jaka mi przychodzi gdy widzę, gdy ludzie opisują siebie w samych superlatywach to cytat M. Thatcher, że pozwolę sobie sparafrazować to z tym byciem takim super fajnym jest jak byciem damą, jeśli musisz mówić ludziom dookoła, że taki jesteś, to znaczy, że nie jesteś. ( ͡° ͜ʖ ͡°) pokaż całość

    •  

      @Sirion: @AnonimoweMirkoWyznania: znaczy kwestia jest jedną
      Jako że kolektywnie, lepiej jest żeby samce były sobie pomocne i ogólnie - to rozpoerdolilismy się kolektywnie o cipe.
      Bo do podniecania jej, zamówiono nam, że można maxxowac charakter. A nie że karty są rozdane na starcie w uwagi na mordę i wzrost i to co jej się tam podoba. No i rzesza gości to robi, aby stać się kimś kim nigdy nie będą.
      To tak jakby próbować być top 5% bogaczy na świecie gdzie to generational wealth i nigdy nie dorobisz się jachtu. Ale jak Wokulski próbujesz i się rozpierdalasz. To jest właśnie wzór jak nie robić.
      Wmówiono nam, że one działają emocjonalnie i dlatego ludzie kurwa grali piosenki dla nich, pisali wiersze bo może któraś uzna że och ach i na taki gest poleci "jaki on świetny", czyli po prostu spermili. Ale jak atrakcyjni spermią to to nie odpychające tylko cieszące
      Jeżeli nie masz wyglądu to charakter nie ma znaczenia
      Jeżeli wygląd jest średni to charakter ma znaczenie bo w końcu jest zakres pierdolnięcia u kobiet
      Jeżeli wygląd jest dobry to charakter nie ma znaczenia.

      I ogólnie, lepiej byłoby dla WSZYSTKICH łącznie z kobietami, żeby samce byli nice guys.
      Tylko wtedy podniecenia nie ma. Emocji czyli kurwa po prostu dram, i patologii. Nie że życia, bo laski dawno nie są nice girls.
      A my zamiast ich do tego zmusić, to zmusiliśmy samych siebie do zajebywania się podczas życia. One nam mogą dyskutować warunki (zmieniamy się z nice guys w mizoginów a wygrywają psychopaci albo czady). Nie uważam że nice guys to coś złego dla ogółu. Nie ma po co się bić, jak nie ma o co się bić.
      Słabi jesteśmy, niezgrani. Jak jakaś słaba drużyna w piłkę, podzieleni o to cipe
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (11)

  •  

    Kutas > cipa.

    Cipa to najobrzydliwsze co może być, nie ma nic bardziej obrzydliwego niż kobiece narządy płciowe, jak flaki w śluzie jakimś i kurwa niektórzy jeszcze biorą to do ust. Zanim zaczniecie mnie wyzywać do gejów, co mnie nie obchodzi bo # gayisok, to odpowiedzcie mi w tym momencie na pytanie, co jest bardziej obrzydliwego niż cipa?

    Jakoś kurwa nic nie przychodzi do głowy co? Zostawię was z tą refleksją.

    #przemyslenia #przemysleniazdupy #refleksja #przegryw #redpill #blackpill
    pokaż całość

    źródło: 2002.jpg

  •  

    Lewaki drogie, jest robota do zrobienia.
    Tak dbacie o równość, trzeba się wykazać...

    Araby i ciapaci biorą sobie białe kobiety w Europie za żony i nikt ich z tego powodu nie zabija lub nie gardzi nimi.

    Natomiast jak wielu białych próbowało wsiąść sobie arabke lub ciapatke ktore byly już były w Europie za żonę to kończyli oblani kwasem lub zabici w lesie przez facetów beżowych
    Taka to patola z nich i tej ich kultury.
    Weź przejdź z taka Arabka dziewczyną za rękę w np #uk w mieście w azjackiej dzielnicy to od razu wychodzi jacy oni naprawdę są. Bo cię zaczną grozić i pobiją.
    Mam kilku znajomych którzy byli w takiej sytuacji i znam realia.
    Czas z tym skończyć.
    Ciapatka dla białasa.!!!

    #lewactwo
    #uk
    #lewackalogika
    #patologiazmiasta
    #patologia
    #logikarozowychpaskow
    #logikaniebieskichpaskow
    #kolorowaagitacja
    #takaprawda
    #przemyslenia
    #oswiadczenie
    pokaż całość

  •  

    Ilekroć zagubię się w internecie i trafię do sekcji komentarzy na Facebooku, ogarniają mnie czarne myśli.

    Zero refleksji czy pomyślunku. Na profilach treści antyszczepionkowe, antyukraińskie, jakieś kosmiczne energie, fame mma, wielkie lechie okraszone symbolami narodowymi. Anty atom, anty elektryczność, anty 5g, anty zachód. Teorie spiskowe.

    Jest ich coraz więcej, miliony. Miliony prostych, pustych łbów gotowych zaciekle walczyć o najbardziej absurdalne wyobrażenia jakie się im podsunie po alkoholu.

    Mają faktyczny wpływ na politykę i przyszłość tego kraju.
    Nic ich nie zatrzyma.

    #polska #przemyslenia
    pokaż całość

    źródło: D9637799-B5DA-455B-BF28-6EEBD83066EA.png

  •  

    Śmierć i zmartwychwstanie w “Świecie według Kiepskich” cz. 1

    Ale zbieg okoliczności. Od miesiąca przygotowuję kolejny wpis na tag #kiepskafilozofia, tymczasem ukazuje się dzisiaj na innej stronie wpis o podobnej tematyce. Żeby nie było, że plagiatuję pomysły, wrzucam swój wpis, chociaż pewnie dzisiaj się nie przebije przez mecz :)

    Dzień Wszystkich Kiepskich

    Ostatni odcinek Kiepskich trochę mnie rozczarował, ale dwie rzeczy przyciągnęły moją uwagę:
    - odkrycie Ferdka w rozmowie ze swoim ojcem, że w zaświatach wreszcie znajdzie zajęcie dla ludzi z jego wykształceniem (nicnierobienie),
    - rozmowa Ferdka z Haliną na temat swoich rodziców, a dokładniej stwierdzenie Ferdka, że “śmierć im dobrze zrobiła”.

    Myślę sobie, że Kiepskim też dobrze zrobi, że nie będzie już kolejnych odcinków (chociaż krążą legendy, że jeszcze jeden jest nakręcony). Mamy 588 lepszych i gorszych odcinków, które teraz dostaną życie po życiu, będą odkrywane na nowo, analizowane na różne sposoby. Jest czas na to, by budować legendę wokół “Świata według Kiepskich”, choćby na tagu #kiepskafilozofia, który mam nadzieję doczeka się w kolejnych latach wielu interesujących wpisów.

    Klątwa Kiepskich

    Śmierć Dariusza Gnatowskiego i Ryszarda Kotysa wydawała się przesądzać, że “Świat według Kiepskich” dobiegł końca. Z drugiej strony, serial wielokrotnie pokazywał, że umie radzić sobie ze śmiercią. Twórcy ostatecznie nie uśmiercili Arnolda Boczka i Mariana Paździocha, chociaż we wcześniejszych latach, wraz ze śmiercią odtwórców postaci, te postaci często też umierały. Przez ponad 20 lat kręcenia Kiepskich, grono zmarłych aktorów i aktorek serialu, stało się naprawdę liczne. Trochę nie ma co się dziwić, bo nie bano się powierzać wielu znaczących ról, osobom starszym i już schorowanym. Krystyna Feldman, czyli babka Kiepska miała 83 lata, gdy Kiepscy zagościli na antenie. Niewiele młodszy był aktor Kazimierz Ostrowicz, grający Boryska, jednego z moich ulubionych bohaterów pierwszych sezonów.

    Serial nie unikał mówienia o śmierci. Niejeden odcinek Kiepskich podejmował ten motyw. Prześledźmy jak na przestrzeni lat Kiepscy opowiadali nam o sprawach ostatecznych, a w następnym wpisie skupię się na omówieniu trzech odcinków, które według mnie poradziły sobie z tym najlepiej.

    Początek i koniec

    Na rozgrzewkę zacznijmy od trochę bezsensownego spostrzeżenia, że już tytuł pierwszego odcinka serialu ogłasza śmierć. Dokładniej: śmierć starego telewizora, który uległ samozniszczeniu. Skoro ostatni odcinek też opowiada o śmierci, no to mamy fajną klamrę.

    Umierająca babka

    Prawdziwie ostrą jazdę bez trzymanki, twórcy serialu zaserwowali nam w odcinku 9. “Kiepski mózg”. Babka Kiepska wychodząca z trumny, chmara zombie, chcących zjeść mózg Ferdka Kiepskiego - na mnie w dzieciństwie wywarło to tak duże wrażenie, że omijałem Kiepskich szerokim łukiem przez następnych kilka lat.

    A w następnym odcinku, 10. “Kiepscy mordercy”, znowu kręcimy się wokół zgonu babki Kiepskiej, do którego tym razem niechcący doprowadził jej zięć (motyw nieumyślnego spowodowania śmierci pojawia się też w odcinku: “Zbrodnia i kara”, nawiązującym do książki Dostojewskiego). Ferdek wraz z Waldkiem starają się pochować Rozalię jak najmniejszym kosztem, co kłóci się z interesami lekarza i księdza - obaj są agentami firmy pogrzebowej i próbują naciągnąć Kiepskich na dużą sumę. W końcu okazuje się, że babka jednak żyje. Umiera za to w szesnastym odcinku, ale Ferdek cofa się w czasie i udaremnia nieszczęśliwy wypadek, bohatersko ratując teściową.

    Spiritus

    Odcinek 49. “Spirytyści” daje kolejną wariacje na temat życia pozagrobowego. Pomysł oparty jest na podobieństwie między słowem spirytus, a łacińskim spiritus, czyli “duch”. Za pomocą mendium Mariana Paździocha, udaje się Kiepskim przerobić dusze zmarłych na spirytus.

    Śmierć z ludzką twarzą

    Jednym z ciekawszych odcinków w historii Kiepskich jest z pewnością nietypowy, bo aż czterdziestopięciominutowy odcinek 74. “Śmierć i Ferdynand”. Mamy tu przedstawioną historię osobliwej przyjaźni człowieka ze Śmiercią, ze śmiercią w postaci człowieka - bladego mężczyzny w czarnej pelerynie z kosą w ręku. Na początku odcinka Śmierć puka do drzwi. Przychodzi do Kiepskich. W domu nie ma nikogo prócz Ferdka, Śmierć przyszła, by go zabrać ze sobą. On przerażony perspektywą zgonu w tak młodym wieku, postanawia się potargować. Udaje mu się namówić Śmierć na grę w trzy karty, której stawką będzie jego życie. Od razu przychodzi na myśl film Bergmana “Siódma pieczęć”, gdzie życie Rycerza uzależnione jest od wyniku jego partii szachowej ze Śmiercią. Ferdkowi udaje się ograć Śmierć. Ta uświadamia sobie, że nawaliła i nie ma co pokazywać się z powrotem w “firmie”. Ferdek okazuje dobrą wolę i przygarnia do siebie Śmierć, która szybko zadomawia się w kamienicy przy ulicy Ćwiartki 3/4. Dostaje nawet imię: Gienia, po babci Arnolda Boczka. Odcinek jest fajny, przyjaźń Ferdka i Gieni potrafi wzruszyć, ale jakoś nie mam z nim związanych zbyt wielu refleksji. Może tylko zastanawiam się czasem, czy będąc akurat samemu w domu, nie zawita do mnie Śmierć. Chyba dlatego zacząłem uczyć się grać w szachy.

    Inspiracja “Siódmą pieczęcią” jest widoczna także w odcinku 374. “Dzieje grzechu”, w którym Ferdek przez nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu (alkoholu) doznaje zapaści i w stanie może nawet jakiejś śmierci klinicznej, odwiedza go postać stylizowana na Śmierć z filmu Bergmana.

    Śmierć koleżanki z klasy

    W odcinku 116. “Nasza klasa” Ferdek organizuje spotkanie klasowe na którym zjawia się duch Marioli, koleżanki z klasy Ferdka. Wszyscy zebrani są przerażeni i uciekają gdzie pieprz rośnie, z wyjątkiem Ferdka, który chyba nie chce, by duchowi zrobiło się przykro, że wszyscy się go boją. Okazuje się, że Mariola - szkolna miłość Ferdka - umarła w młodym wieku. Ta historia sprawia, że odcinek nabiera naprawdę dziwnego, ponurego i smutnego klimatu.

    Ciekawe, że analogiczny wątek ze śmiercią młodej dziewczyny - koleżanki Ferdka, znajdujemy w “Dniu Wszystkich Kiepskich”. Ale prawdopodobnie jest to inna bohaterka, ponieważ Ferdek wie o jej śmierci, a nawet może się do niej przyczynił (dziewczyna utopiła się na “Gliniance” - to chyba jakieś wrocławskie kąpielisko).

    A gdyby tak nie umrzeć

    W odcinku 89. “Świat, który nie może zaginąć” w skutek jakichś międzyplanetarnych konfliktów, dochodzi do zagłady ludzkość. Przeżywają tylko Kiepscy, Paździoch, Boczek i Edzio Listonosz. Dzięki temu, że jakieś sto lat wcześniej zgodzili się zostać “eksponatami” muzealnymi, zyskali w zamian nieśmiertelność. Przez to odcinek nie do końca spełnia kryteria tego wpisu, w którym wymagamy, by myślą przewodnią był motyw śmierci, ale to w końcu Dostojewski powiedział: “Jest tylko jedna wyższa idea na świecie - właśnie idea nieśmiertelności duszy”.

    Spotykałem się z opiniami, że “życie wieczne musi być nudne”, ale widocznie to zależy od towarzystwa z jakim te życie wieczne będzie się przeżywać. Żaden z “eksponatów” nie wygląda na znudzonego swoją nieśmiertelnością. Halina z Mariolką mają swoje zajęcie (robienie na drutach, czy coś takiego), babka też nie narzeka. Panowie grają w karty i nawet armagedon za ścianą nie jest w stanie ich odciągnąć od partyjki pokera.

    Motyw armagedonu występuje także w odcinku 113. “Armagiedon”, dosyć ciekawym, głównie ze względu na swój ponury klimat zbliżającej się zagłady. Na koniec odcinka aby uratować świat, Ferdek daje się zamienić w beret Paździocha. Poświęca siebie dla ludzkości. Myślę, że odcinek dużo inspirował się filmem Andrieja Tarkowskiego “Ofiarowanie”.

    Sny o umieraniu

    W “Titaniku” (99. odcinek) widzimy uczucie bezsilności towarzyszące bohaterom, gdy zdają sobie sprawę, że nie ma już dla nich ratunku przed utonięciem. Na szczęście okazuje się, że to tylko sen.
    56. odcinek “Ferdosik” ma podobną konstrukcję do “Titanika”, Ferdek też budzi się ze snu tuż przed tym, gdy ma zostać powieszony na hak.

    Ciekawe, czy Ferdek po dwóch tak intensywnych doświadczeniach sennych, nie pomyślał przez chwilę “A może ja wcale nie umrę. Może jak już będzie mi się wydawało, że umieram, to za każdym razem okaże się, że to tylko zły sen?”

    Swoją drogą, odcinek 41. “Eksperyment sen” sugeruje, że wszystkie przygody Ferdka to tak naprawdę wytwór jego marzeń sennych… przynajmniej tak mi się wydaje.

    W trumnie musi być wygodnie

    W odcinku “Kiepski mózg” o którym już wspominaliśmy, babka Kiepska poszukiwała odpowiedniej dla siebie trumny. O jakość swojego wiecznego odpoczynku troszczy się także w odcinku 162. “Krypta”, w którym stara się o honorowe miejsce w krypcie pod wezwaniem św. mateczki Kozłowskiej. Rozterkom na temat miejsca godnego pochówku możemy się również przyglądać w 477. odcinku - “Memento mori”.

    Stypa

    W odcinku 226. “Stypa” Kiepscy mają zająć się pochówkiem wujka Staśka i stypą po pogrzebie. W tym celu Halina sprząta, Ferdek z babką przygotowują listę gości, a Boczek ma zadbać o pełny brzuch żałobników. Paździoch za 500 złotych podejmuje się organizacji całej resztą “imprezy”. W efekcie, wujek Stasiek otrzymuje grób w piwnicy kamienicy. Nie to jest jednak najgorsze. Ciało Staśka zostało skremowane, co spotyka się z oburzeniem wiejskiej rodziny Kiepskich.

    Reakcja żałobników na kremację Staśka może wydawać się dziwna, ale w 2005 roku kremacja w Polsce była rzadkością (4-5% pogrzebów, i to pewnie większość w miastach). W końcówce odcinka okazuje się, że Kiepscy trzymają urnę z prochami w domu, co jest w Polsce nielegalne.

    Nakłanianie do samobójstwa, bezczeszczenie zwłok, kanibalizm

    Nielegalny jest też chyba czyn, którego Ferdek dopuszcza się w odcinku 198. “Harakiri”. Najpierw na prośbę Paździocha szuka dla niego najbardziej spektakularnego sposobu na popełnienie samobójstwa. W końcu Paździoch decyduje się, że najlepszym sposobem będzie rozwalenie sobie czaszki młotkiem. W ostatniej chwili rozmyśla się, ale Ferdek nalega, by Paździoch popełnił samobójstwo.

    Nielegalne jest bezczeszczenie zwłok, a tego dopuszczają się w Kiepskich dwie panie:
    - Helena w odcinku 26. “Klątwa Tutenchama” odrywa genitalia zwłokom egipskiego faraona, przez co sprowadza na kamienicę tytułową klątwę.
    - Halina w odcinku 194. “Ręka wisielca” kradnie z prosektorium rękę wisielca, za którą Paździoch obiecał sowitą zapłatę.

    Jakby tego wszystkiego było mało, w odcinku 170. “Serca Chopina” Walduś z Boczkiem dopuszczają się nieświadomego kanibalizmu - jedzą serce Chopina, myśląc, że to zwykłe podroby.

    Zgony epizodyczne

    W “Świecie według Kiepskich” mogliśmy oglądać zgony dwóch postaci granych przez jednego aktora: Krzysztofa Dracza, który w serialu zagrał ogromną liczbę ról epizodycznych. W odcinku 336. “Ósme dziecko stróża” podczas rozmowy z Ferdkiem umiera, prawdopodobnie na zawał serca, fryzjer Jan Kobielak. W odcinku 523. “Non profit” w mieszkaniu Kiepskich, umiera dozorca, pan Kieliszkowski.

    Można też wspomnieć o sparodiowaniu zgonu Hanki Mostowiak w odcinku 384. “Trzeba zabić tę miłość”. Przypominam sobie jakie poruszenie wywołała śmierć głównej bohaterki “M jak miłość”. W Kiepskich rozpacz z powodu śmierci Danusi, głównej bohaterki “Przepisu na miłość”, jest jeszcze większa. Jolasia i Waldek na seans feralnego odcinka przynoszą nawet wieniec pogrzebowy. Danusia umiera po tym jak na jej głowę spada puste kartonowe pudło po telewizorze.

    Głos z offu

    Odcinki: 408. “Kanalia” i 482. “100 jaj” fajnie wspominają babkę Kiepską. Słyszymy nawet głos Krystyny Feldman krzyczący “Kanalia!”. Aktorka nie żyła już wtedy kilka lat.

    Patrząc na tytuł ostatniego odcinka Kiepskich, spodziewałem się, że zmarli w ostatnim czasie aktorzy zostaną w nim jakoś upamiętnieni. A tu niespodzianka, okazuje się, że Paździoch żyje, rozmawia nawet ze swoją żoną. Ryszard Kotys nie pokazuje się, ale aktor zdążył nagrać kilka kwestii przed śmiercią i występuje jako głos z offu.

    Jeżeli rzeczywiście jest jeszcze jeden odcinek Kiepskich (podobno nosi nazwę “Wieczna kwarantanna”) to może udało się w nim oddać należny hołd Boczkowi i Paździochowi.

    Pomyślałem sobie, że w stylu Kiepskich byłoby - o ile pozwala na to technologia - stworzyć hologramy (czy jak to się nazywa) Paździocha i Boczka, tak jak to było choćby w filmie Łotr 1, gdzie grał zmarły 20 lat wcześniej Peter Cushing. Z drugiej strony, Disney ma pewnie lepszych speców od efektów specjalnych, i mogłoby to u nas wyjść karykaturalnie. Poza tym po raz kolejny widzowie serialu podzieliliby się na dwa obozy, byłoby wiele kontrowersji, a to pewnie nie jest wskazane, przy ostatnim, specjalnym odcinku.

    #dawidk01

    #kiepscy #swiatwedlugkiepskich #przemyslenia #gruparatowaniapoziomu #publicystyka #ciekawostki #filozofia #smierc
    pokaż całość

    źródło: static.wikia.nocookie.net

    •  

      @Dawidk01: Dodatkowy odcinek został nakręcony i początkowo był nawet ujęty w telemagazynie na stronie. Jego tytuł to "Wieczna kwarantanna" i podobno w nim sa wygenerowane komputerowo postacie Boczka i Paździocha. To, że odcinek jest nakręcony to pewne info potwierdzone przez któregoś z aktorów i scenarzystkę. Na premierze książki, jednak gdy ktoś o niego pytał to był zbywany i stwierdzono jedynie, że prawdopodobnie nigdy nie zostanie wyemitowany.

      Fani jednak liczą, że pojawi się np. na 25-lecie Polsatu lub po prostu za jakiś czas w Polsat Go. Bodajże w Bundych też pojawiały się jeszcze "zaginione" odcinki kilka lat po zakończeniu regularnej emisji.
      pokaż całość

    •  

      @tajniak13: o, to ciekawe, myślałem że to jakieś plotki

    • więcej komentarzy (5)

  •  

    Kilka pytań o Linux, narzekanie na społeczność i całą prawda o Linux w jednym krótkim wpisie. Post pisany po kilkutygodniowym intensywnym użytkowaniu Linuksa jako głównego systemu operacyjnego.

    1. Po co utrzymywać mit o ogromnej trudności w codziennym użytkowaniu Linuksa? Główne dystrybucje jak Ubuntu lub Manjaro są proste, przyjazne, dopracowane, stabilne i można je śmiało polecać do codziennej pracy. Owszem kompletny laik nie odnajdzie się w Linuksie, ale próg wejścia jest naprawdę niewielki i nie wymaga to żadnej specjalistycznej wiedzy, a korzyści jak np kontrola nad prywatnością są wymierne.

    2. Po co utrzymywać mit o braku gier na Linuksa? Tymczasem gier jest istne zatrzęsienie, jest ich wprawdzie zdecydowanie mniej niż na "łindołsa" ale nadal liczby są znaczne. Na STEAM jest bardzo szeroka paleta gier natywnie dostępna na Linuksa, a za pomocą emulatora wspieranego przez ogromną społeczność można zagrać praktycznie we wszystko.

    3. Po co utrzymywać mit o potrzebie posiadania jakiś niesamowitych umiejętności aby spersonalizować system pod siebie? Owszem kompletny laik tego nie zrobi ale jak wspominałem wcześniej, próg wejścia jest niewielki, wiedza powszechna i ogólnie dostępna. Aby doprowadzić do posypania się systemu trzeba naprawdę chcieć i zwyczajne posiadanie mózgu chroni przed większością czarnych opowieści, jeśli użytkujesz system normalnie to nie posypie ci się on nigdy.

    Największym problemem Linuksa wydaje mi się społeczność 30-50 letnich facetów jacy mentalnie zatrzymali się w okolicach 2005-2010 roku (patrz cały wykop). Pierniczą oni jakieś kocopoły o jakieś elitarności, o jakiejś wiedzy tajemnej, o jakiś dystrybucjach używanych przez 50 gości na całym świecie. Przypomina to trochę karaczana jaki stara się zniechęcić ludzi do wejścia na niego aby zachować pozory elitarności co może imponować jeśli jest się nastolatkiem i/lub młodym dorosłym, a później po prostu masz to gdzieś i nawet cię to nie śmieszy tylko zniesmacza (patrz cenzopapy). Linuks jest naprawdę super i tak jak w przypadku anime, to jego fani są problemem, a nie on sam.

    Czy Linuks jest dla ciebie?

    Jeśli wiesz czym są sterowniki karty graficznej i nie boisz się ich zmienić to tak. Nie musisz jednak wiedzieć czym one tak naprawdę są, jak działają, orientować się w oznaczeniach ani mieć ambicji interesowania się ich rozwojem. Musisz jedynie w odpowiedniej aplikacji wybrać sobie najnowszą ich wersję i kliknąć "okej" i działa i tyle. Cała reszta to po prostu opowiastki jak z forum elektrody ludzi jacy znajomość Linuksa traktują jak wkładkę do butów jaka ma być niby lekiem na ich intelektualne manlectwo.

    pokaż spoiler Polecam spróbować Elementary OS jaki graficznie jest podobny do macOS


    #linux #linuks #technologia #przemyslenia #komputery #racjonalnygloswtwojejpiwnicy
    pokaż całość

    źródło: bb30bf60a1ebccc9ce527d1adf5929a443e431cd.jpeg

    •  

      dell xps jest w cenie Twojego starego samochodu, wiec ubuntu sobie nie poradziło

      @ZielonaMarysia: to mnie dziwi bo przecież dell dystrybuuje niektóre modele latitude i xps z preinstalowanym ubuntu. nawet są "officially certified for Ubuntu 22.04 LTS"

    •  

      @Nostrian: No tyle, że w przypadku Windowsa nie trzeba tego robić, bo szansa na to, że losowy laptop będzie z nim działał kiepsko jest raczej nikła. ¯\_(ツ)_/¯

      I owszem, masz rację i ja to rozumiem, ale weź powiedz typowemu użytkownikowi Windowsa, że zanim coś kupi to musi sprawdzić czy będzie dobrze działać.

    • więcej komentarzy (51)

  •  

    #przemyslenia
    Co najbardziej lubicie w sobie, bo ja w sobie najbardziej lubię tą subtelną zniewieściałość ʕ•ᴥ•ʔ

    źródło: ei_1669124185705.png

  •  

    Jechałem wczoraj wieczorem metrem w Barcelonie. Przede mną stało 2 mężczyzn, którzy ze sobą rozmawiali. Nagle jeden pocałował drugiego w usta. Taki zwykły, szybki buziak. Byłem trochę zszokowany, bo nie jestem przyzwyczajony do takiego widoku. Potem pomyślałem, że moi tęczowi przyjaciele w Polsce tak nie mogą mimo, że są ze sobą lata, bo może się to skończyć nieprzyjemną sytuacją. Smutne.
    #przemyslenia #teczowepaski
    pokaż całość

  •  

    Tyle straciłem w tym roku i tyle nowych problemów i przemyśleń we mnie siedzi, że się głęboko zastanawiam czy to nie jest jakiś punkt zwrotny w moim życiu. Rachunek zysków i strat zmienił się tak diametralnie na niekorzyść, że czuje się jakbym siedział w pociągu który zapierdala bez hamulców i tylko tak siedzę jak ten kot w słynnym memie. #przemyslenia #samotnosc

  •  

    Czy 2022 lata to dużo? Wydaje się, że tak i że początek naszej ery to zamierzchła przeszłość. Ale czy na pewno?
    Wyobraźmy sobie człowieka, który rodzi się w 1. roku naszej ery. Człowiek ten w wieku 75 lat (co oczywiście nie w każdych czasach było powszechne, ale też nie zupełnie nierealne) "przybija piątkę" rodzącemu się właśnie dziecku. To dziecko robi podobnie - kiedy osiągnie 75 lat przekazuje "piątkę" nowonarodzonemu.

    Można powiedzieć, że matematykę zostawiam Wam, ale... od początku naszej ery dzieli nas 26 takich "piątek". Tak, tylko 26. A mirki z #wykop30plus wiedzą, że 75 lat to wcale nie jest tak dużo. Gdyby rozciągnąć to na początek cywilizacji Sumerów, najstarszej znanej nam cywilizacji, ta liczba rośnie - ale tylko do około 100 takich "piątek".

    Nie musimy nawet patrzeć z perspektywy historii kosmosu, by uświadomić sobie, jak krótko tu jesteśmy. Nawet nasza, ludzka perspektywa pozwala nam to sobie uświadomić.

    #historia #ciekawostki #przemyslenia #gruparatowaniapoziomu
    pokaż całość

    •  

      @eeehhh: tyle że przyjęło się że generacja to 20-25 lat więc trochę poplynales. Tymi 30 generacjami

    •  

      @Pepe_Roni: Nie ja tu popłynąłem. Dyskutujemy tu w kontekście długości życia, nie kultury. Jak sobie zrobisz drzewo genealogiczne i policzysz pradziadków to ciągle będzie ich niewiele. Jak wolisz to tych generacji może być i 100. Ciągle mało w aspekcie historii całej ludzkości i nawet nie wspomnę że epoki historyczne czy technologiczne można ciągle zliczyć na palcach jednej ręki.

    • więcej komentarzy (6)

  •  

    Ruskie trolle często bredzą, że Polska nie powinna ich zdaniem pomagać Ukrainie, bo oni tak samo nie lubią Ukraińców jak i ruskich i dlatego niech się tam sami zabijają nawzajem.

    Jest to oczywiście ruska propaganda i jej autorzy wcale nie popierają tego, żeby ruscy ginęli tak samo jak Ukraińcy, bo przecież oczywistym jest, że gdyby zostawić Ukrainę samą na pastwę Rosji, to Rosja wygrałaby tą wojnę już kilka miesięcy temu.

    Gdyby ktoś serio nie lubił tak samo Ukrainy jak i Rosji, to nawet kierowany tak niskimi pobudkami, dalej popierałby wspieranie słabszej strony w tym konflikcie, czyli Ukrainy, bo to pomaga Ukrainie dłużej się bronić, co wykrwawia obie strony.

    Dlatego jak jakiś pajac pisze, żeby zostawić Ukrainę ruskim, bo "to jedna ruska mentalność" czy tego typu brednie, to jest po prostu ruskim propagandystą, albo ich pożytecznym idiotą, bo to właśnie Rosjanie twierdzą, że Ukraińcy to to samo co Rosjanie i dlatego Rosja ma prawo podbić Ukrainę.

    Jak ktoś serio ma tak wielki ból dupy o fanów Bandery na Ukrainie, to nie ma lepszego sposobu aby się ich pozbyć, niż dawać Ukrainie wsparcie wojskowe, aby ta wsadzała ich w kamasze i wysłała do walki z ruskimi.

    Bo czy ktoś lubi Ukrainę czy nie, to fakt jest taki, że ukraińscy żołnierze również na tej wojnie giną i to w liczbie trochę tylko mniejszej niż rosyjscy. I zarówno dla fanów jak i dla przeciwników Ukrainy powinnien to być powód, aby Ukrainie zapewniać wsparcie wojskowe. Ci co twierdzą inaczej, najczęściej bardziej wolą Rosję.

    #ukraina #rosja #wojna #wojsko #przemyslenia #czarnyhumor
    pokaż całość

    źródło: IMG_20221121_092901.jpg

  •  

    Współczuję przyszłym gościom za te 15-30 lat bo nawet milfisków jakie znamy już nie będzie,
    My się jeszcze załapaliśmy na 35-50 latki które mają jeszcze trochę logiki, rozsądku w głowie i dają takim podludziom czyli 3-6/10 facetom. Bo dorastały w normalnych czasach.
    Jak one wymrą a nadejdą nowe czyli obecne 18-35 latki z wypranym mózgiem od Instagrama i tiktoka to będzie najgorszy okres do życia zwykłego faceta który nie chce iść na dziwki.
    W sumie kobiety też będą pokrzywdzone nawet nie mając świadomość tego bo innej rzeczywistości nie będą znały bo każda tylko za chadem latała.
    #milf
    #logikarozowychpaskow
    #logikaniebieskichpaskow
    #przegryw
    #przemyslenia
    #takbedzie
    #oswiadczenie
    #blackpill
    #redpill
    #takaprawda
    #zalesie
    pokaż całość

    •  

      @m_akarena: skoro tak to dlaczego zastępowalnośc pokoleń już przestała istnieć? Bo kobiety wolą karierę i przygody z chadami zamiast staroświecką sprawdzoną rodzinę.
      Oraz liczba rowzodow tak wystrzeliła po rewolucji seksualnej?
      Nie da się ukryć że każdy chce dla siebie jak najlepiej i nie obwiniam kobiet że wolą się dzielić chadem z 5-10 innymi kobietami zamiast wsiąść tego na swoim poziomie urody.
      Natomiast taka jest brutalna prawda i tylko pisze z perspektywy podczlowieka 3-4/10 któremu tylko milfy zostały w okolicach 50tki bo te młodsze już takich jak ja niechcą.
      Do nikogo nie czuje nienawiści.
      Jestem realistą do bulu bez okłamywania siebie i innych.
      pokaż całość

    •  

      Ja z młodymi Jak i milfami nie miałem problemu

      14 GodZ

    • więcej komentarzy (13)

  •  

    Chociaż wielu dorosłych podejmuje decyzję o rodzicielstwie w beztroski sposób, wychowanie dzieci stanowi wymagające zadanie, które wymaga wykształcenia w sobie szczególnego typu mądrości (arystotelesowskiego fronesis). Niezależnie od naszych życzeń, podręcznik dobrego wychowania bowiem nie istnieje, a osoba, która chciałby go odkryć i stosować, byłby na dobrej drodze do stania się złym rodzicem. Z czego to wynika?

    Aby to wyjaśnić, w tym tygodniu odwołałem się do polskiego filmu Córka trenera (2018). Opowiada on o relacji młodej tenisistki z ojcem-trenerem, który marzy o jej wielkiej sportowej karierze. Wbrew oczekiwaniom opiekuna, bohaterka stopniowo zdaje sobie sprawę, że taka wizja przyszłości jej nie odpowiada.

    Odnośnik do wpisu: Wychowanie a fronesis

    ---
    Nazywam się Jakub Walicki, jestem doktorem filozofii, pisarzem, copywriterem i miłośnikiem kina. Prowadzę bloga 'Przemyślane Kadry', gdzie co tydzień omawiam filozoficzne zagadnienia na filmowych przykładach.

    #filozofia #film #kino #kultura #edukacja #filmy #tenis #dzieci #przemyslenia #ksiazki #przemyslanekadry
    pokaż całość

    źródło: corka trenera2.jpg

  •  

    Na imprezach czy spotkaniach z nowymi ludźmi zawsze lubię przede wszystkich słuchać i obserwować, wyczuć na co mogę sobie z kim pozwolić i muszę się do tych osób przyzwyczaić. Pogadam ale nie lubię pierdolenia o niczym dla samego pierdolenia. Suka #depresja również robi swoje...
    Oczywiście za każdym razem jest mi to wytykane jako moja wada. Żebym jeszcze był chamem jakimś albo skrajnym autystykiem ale nie xD słyszę że jestem fajny i w ogóle ale wycofany i "mało dynamiczny". Kurwa mać no to skoro jesteś dynamiczniejszy to uwzględnij mnie w dyskusji, daj kopa na rozruszanie. Ja tak zawsze robię gdy trafiam na jeszcze mniej śmiałą osobę ode mnie i za każdym jebanym razem widzę wdzięczność wypisaną na ich twarzy.

    #feels #przemyslenia
    pokaż całość

    źródło: cdn.quotesgram.com

  •  

    Odkryłem zatrważającą prawdę.

    W tej Polsce już każdy (oprócz mnie) ma ogromny majątek, chatę, pięć mieszkań, w tym jedno w dużym mieście, milion na koncie, dolary w skarpecie i drogie auto.

    Sprytne Polaczki ociekają Szmalem, a jak z nimi gadasz to narzekają, że nic nie mają.

    Wszyscy podają ci podstawę wynagrodzenia, bez dodatków zaokrągloną w dół. Jak mają np. 3999, 2 pod stołem, dodatki za nadgodziny, 15 tysięcy dodatkowo z przekrętów, socjali i innych źródeł to powiedzą ci:

    "Eeee zarabiam 3 k z hakiem"

    Wszyscy mają w piwnicach walizki z pieniędzmi sztabkami złota. Jest narzekanie na biedę, a jak wejdziesz do galerii, czy restauracji to tabuny wściekłych tłumów, którzy wydają w tam w dwie godziny tyle ile ja zarabiam 2 tygodnie.

    Sprytne Polaczki robią przekręty, dostają trzynastki, premie, odszkodowania, rzucają fajki za granicę i ociekają złotem.

    Pielęgniarki i lekarze narzekają jaka bieda, a na dodatkach covidowych posplacali kredyty i domy pobudowali, chociaż zdechło 200 k ludzi.

    Mieszkam przy granicy z Niemcami to jakieś wytatuowane karki, szemrane typy mają tu wille, wożą się autami o wartości domów i mieszkań, jak wracałem wczoraj z roboty to w ciągu pięciu minut minąłem z 10 fur za 300-600 k, a jadę przez zadupie, gdzie przejechało może z 40 aut.

    Idą tu grube przewały, rzuty. Jak jeżdżę po lasach w nocy to zawsze trafiam na dwie fury stojące bocznymi szybami do siebie i odbywają się tam mroczne, tajemnicze rozmowy o przekrętach, a zza otwartej szyby zawsze wystaje gruby nadgarstek, który trzyma żarzącego się papierosa.

    Idą jakieś przewały komornicze, jakieś machloje przy przetargach i inne tego typu akcje.

    I tak kurwa wygląda prawda, a jak gadasz z kimś to zawsze jest larum, jaki to on biedny, że ledwie koniec z końcem, a Polacy są bogatsi od Szwajcarów i Amerykanów, jedynie to wszystko spisek, mający na celu utrzymanie mnie w niewiedzy.

    #praca #zarobki #pieniadze #pracbaza #przegryw #przemyslenia #koronawirus #covid19stats #dodatki #polak #stulejacontent
    pokaż całość

    •  

      @uczonywpismie: Niech w końcu wibor po prostu wskoczy na poziom jaki powinien. Zaraz się okaże kto żyje pod kurek.

      Co do OPa i szemranych typów - cóż. Bandyckie państwo to i bandyckie sposoby bogacenia się.

    •  

      @Ynfluencer: mam 28lat i wśród rodziny/znajomych jakieś 5% osób które założyły swoje firmy i przędą na prawdę solidnie. Sąsiad 2 lata starszy nawet w forbsie milion przed 30 czy coś w tym stylu był :). Kuzyn ma firmę 5 osobową, na czysto zarabia 30-50k miesięcznie (motoryzacja). Inny znajomy na elewacjach (firma 12 lat, zaczynał z menelami pamiętam jak zbierał ich z osiedla) dziś jeździ Range Roverem za prawie bańkę. Jak popatrzyłem w google maps po okolicach, pola itp to same firmy mi wypierdala, dosłownie rój. Jeśli masz głowę na karku i zapierdalasz to możesz się dorobić. Prawda jest taka że 95% wykopkom się niechce. pokaż całość

    • więcej komentarzy (14)

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    W 2021 wyjechalem do #usa do St.Louis i wybila mi wlasnie rocznica wiec pomyslalem ze napisze pare luznych przemyslen. Podkreslam - LUZNYCH - spoko jezeli sie nie zgadzacie.

    - Nikt nie zwraca uwagi ze mowisz po angielsku z akcentem, jak cos to jest egzotyka ze bialy mowi z dziwnym akcentem. Kazdy tam mowi z jakims akcentem i nie czulem sie w zaden sposob "dyskryminowany" tak jak w Niemczech czy w Anglii (oj szczegolnie brytyjczycy dadza po sobie poznac ze nie lubia twojego akcentu...)

    - Otylosc. Przed przyjechaniem do stanow nie wiedziałem ze czlowiek moze sie roztyc do takich rozmiarow. Wałki na co poniektorych rekach rowniez maja wałki. Walek na walku. I ciagle cos jedza.

    - Wiedza ogolna. W moim srodowisku jest duzo osob ktore sa specjalistami i znaja sie na swojej dziedzinie ale znaja sie tylko na tym. Spotkalem BARDZO malo osob ktore by mialy jakies pojecie o swiecie, geografii, polityce czy historii. Powiedza ci z jakiego miasta i ile ma lat jennifer laurence ale do jakiego kraju nalezy Sycylia to widac pustke w oczach. Poza popkultura i praca malo jest tematow rozmow. Czesto mialem tak ze nakrecalem sie na jakis temat i NIKT nie mial zadnego zdania bo nikt nie mial pojecia o czym rozmawialem. Bylo slychac "crickets" ale nie dlatego ze powiedzialem glupote tylko oni nie wiedzieli o czym w ogole mowie.

    - Wszyscy sprawiaja wrazenie szczesliwych. To jest zapewne powiazane z ww. wiedza ogolna. Ale przez to ze malo wiedza to sa ciagle szczesliwi albo takie wrazenie sprawiaja. Oni nie mysla zbytnio do przodu ani nie przejmuja sie rzeczami poza ich kontrola.

    - Religijnosc - Nie chodze do kosciola ale bardzo duzo osob ktore znam chodza na msze w niedziele. Tylko ze ja mam wrazenie ze oni to traktuja jako tradycje i zabawe a nie jako prawdziwa wiare w Boga. Troche takie to smieszne bo ciagle dziekuja Bogu ze "Everything I own is thanks to God!" ale spytaj sie ich czy sie spowiadaja albo czy zyja wedlug postanowien Kosciola to ... :/

    - Rozowe : .... Trudny temat. Zainstalowałem sobie tindera i latwo jest o randki ale jakos... nie ma o czym rozmawiac. Kobiety sa albo niesamowicie roszczenowio-ksiezniczkowe albo bardzo lewicujaco niezalezne. Mam wrazenie ze co druga chce zostac jak najszybciej "soccer mom" i po prostu opiekowac sie dziecmi zyjac z pieniedzy meza. Studentki niektore sa fajne ale tez - wiedza specjalistyczna i frat parties tylko w glowie. Tutaj niby szare myszki ale w wiekszosci maja nabity xx partnerow przed 25 rokiem życia. Ogolnie urodziwe to one nie sa i wiekszosc ma tendencje do tycia "thick". A St.Louis nie jest mala miescina ale taka wielkosc wroclawia? Wiec jest sie z kim spotykac ale jakos tak to nie wiem... (disclaimer: tylko z bialymi sie spotykam). Na koniec - potworny materializm. Wszystkie patrza na to co masz i na twoj portfel. Wszystkie - bez wyjatku.
    A i jeszcze jedno. Jak nie masz tiktoka, instagrama, facebooka to mysla ze jestes bogiem.

    - Pieniadze : Bardzo szybkie. Ludzie zyja bardzo szybko i szybko zarabiaja takie kwoty ze glowa mala. Znam osoby co sa ode mnie mlodsze o 10 lat a juz maja nieruchomosci warte 300k. Cala gotowke ktora maja albo wydaja, albo inwestuja w stock market lub RE. Nie spotkalem kogos kto uwaza ze Cash is king. O wiele tez wiecej osob inwestuje w ryzykowne rzeczy bo wychodza z zalozenia ze woz albo przewoz. "To the moon" i takie tam. Sam zarabiam na czysto 100,000 dolarow i to niesamowite ile rzeczy mozna kupic za te 8k miesiecznie. 100k to nie jest jakas super pierdyliardowa cyfra, tacy partnerzy, lekarze czy business owners zarabiaja po 350k - 750k rocznie. Ja piernicze po opleceniu studia, jedzenia i roznych dodatkow moglbym sobie kupowac 5 iphonow miesiecznie. Chore. O i jeszcze jedno; bardzo szybko zaczynaja zarabiac - tego europejczycy nigdy nie nadgonia ale wezmy jakiegos Jacka z Polski. Konczy studia, idzie do pierwszej gowno pracy i po 2-3 zmianach pracy dopiero w wieku 30 lat zaczyna zarabiac te 10k brutto miesiecznie. Tam? Tam kurde 24 latki juz zarabiaja po 80 tysiecy brutto. I taki compound interest po latach przynosi niesamowite zyski.
    Chyba nie ma co wspominac ze wszyscy sa niesamowitymi materialistami.

    - Podejscie do kredytu: Wszyscy maja kredyt. Jak im powiedzialem ze nie mam i nigdy nie mialem to zdziwienie O.o. Oni maja kredyty na iphony, na auta, na domu. Wszystko jest zakredytowane bo kredyt jest tani.

    - Policja : wygladaja groznie. To nie jest policja polska ze zasmiejesz sie na widok policjanta. W stanach jest duzo tych donut cops ale sa tez 6'6 umiesnieni policjanci co zrobia ci maniane. Wole omijac bo nie chce stracic wizy.

    - Faceci: Mlodzi faceci to w wiekszosci przypadku tepe jednostki co mysla tylko o dziewczynach i jak zarobic na blanta. Faceci w okolicach 28-30 wygladaja juz jakby ich zycie przejadlo. Najczesciej maja rodziny, dom, kredyt, prace i dla nich wielkim sukcesem jest bbq w weekend. Azjaci z rodzin imigrantów najczesciej swietnie zarabiaja i ida w dobre kariery (hindusi i chinczycy) a biali, czarni i latino wola prostsze zycie. Ale sa wyjatki - duzo bialych facetow ma oplacone studia przez swoje rodziny i czuc nepotyzm w tych takich bardziej prestizowych zawodach. Najlepszy przyklad jaki znam to dyrektor w naszej firmie. Jego ojciec byl duzym shareholderem firmy kilkanascie lat temu a budynek w ktorym firma wynajmuje powierzchnie rowniez nalezy do taty.

    - Studia, podyplomowki, nauka. Wszyscy sie podniesaja dodatkowymi kursami czy studiami. Jak im powiedzialem ze mam dwie magisterki i doktorat to nie wiedzialem czy im glowy wybuchna. Oni uwazaja ze jakikolwiek kurs czy test to jest najtrudniejsza rzecz na swiecie (ww. punkty o inteligencji). Osoby na kierunkach scislych sa inteligentne.
    Podpunkt Kadra nauczycielska i uczelniana jest top topow. To sa tak lebscy profesorowie ze O.o. Ile ja bym dal by miec takich madrych wykladowcow za moich czasow w Polsce.

    - podroze: Dwie ekstremy. Albo swiry co podrozuja po Amerykach albo tacy co nie wyjechali poza swoj stan. W wiekszosci na tych drugich. Bardzo rzadko spotkalem kogos kto byl w europie a jak cos to Paryz/rzym/londyn/wenecja. A ze ktos byl w Azji czy Egipcie czy Afryce to ze swieca szukac.

    - Proud to be Murican. Nie ma ojkofobow - po prostu takich osob nie ma. Wszyscy uwazaja sie za narod wybrany i najlepszy na swiecie.

    #usa #emigracja #przemyslenia #podroze #pracbaza

    Filmik z How Much Money Should A Guy Make Per Year?

    ---
    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #637852c54765924173d093c3
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: LeVentLeCri
    Roczny koszt utrzymania Anonimowych Mirko Wyznań wynosi 235zł. Wesprzyj projekt
    pokaż całość

    źródło: youtu.be

  •  

    Po konfrontacji z normictwem zdałem sobie sprawę z tego, że nie mam szans na normalne życie. Właściwie to wiedziałem to już dużo wcześniej i pogodziłem się z tym, ale po tej konfrontacji jakoś bardziej mnie to dotknęło.
    #przegryw #przemyslenia #smutnazaba #spierdolenie #suicidefuel #depresja pokaż całość

  •  

    Ależ przyjemnie pada śnieżek. Pamiętam jaką ekscytację za dzieciaka przynosiło zobaczenie pierwszego śniegu w roku.

    Codziennie o 6:00 budziłem się, żeby przygotować się na wyjście do przedszkola. Zaraz po przebudzeniu, jeszcze ledwo kontaktując, odsłaniałem zasłony, żeby sprawdzić, czy "to już dziś".
    Odsłaniem pierwszego dnia - nic. Drugiego, trzeciego, dziesiątego i... nic.

    Aż w końcu pewnego dnia niespodziewanie widzę ten puszysty śnieg na podwórku. Oczy pełne ekscytacji latają na wszystkie strony. Śnieg na chodniku, ławce, drzewach, krzakach. Każde pojedyńcze spojrzenie w innym kierunku było jak przeżycie nowego wspaniałego doświadczenia. Tak kiedyś człowiek potrafił czerpać radość z życia.

    Otwierałem od razu okno i zgarniałem śnieg z parapetu, żeby ulepić śnieżkę. Pamiętam, że raz chyba wsadziłem ją do zamrażalnika. :D

    Pierwszy śnieg to był dla mnie znak, że niedługo będzie mikołaj i święta. Że będę rzucał się śnieżkami z kolegami i pójdziemy na sanki. Że będę grał na pegazusie i jadł ciastka.

    Dziwne uczucie, bo z jednej strony wspominanie tych rzeczy jest przyjemne, a z drugiej powoduje lekki dyskomfort. Może to świadomość tego, że jedyne co mi zostało - to wspomnienia.

    #nostalgia #kiedystobylo #snieg #zima #przemyslenia
    pokaż całość

    źródło: wykop.pl

  •  

    Lubię swoją pracę, ale nie znosze tego, że MUSZĘ pracować. Że muszę poświęcać tyle czasu i energii tylko po to, żeby nie zgnić, wykonywać cały szereg nudnych i powtarzalnych czynności, takich jak sprzątanie, spanie, jedzenie, mycie i płacenie rachunków, i niesamowicie śmieszy mnie to, że cały ten zapętlony wysiłek i tak kończy się śmiercią.

    A to i tak podobno najłatwiejsze czasy w dziejach! xD

    Na co to komu w ogóle ¯\_(ツ)_/¯

    taguję #przemyslenia chociaż wiem, że to nic oryginalnego, ale jakoś mnie to przytłoczyło dzisiaj, może dlatego, że miałam ciężki tydzień w #pracbaza
    pokaż całość

  •  

    O ile młody człowiek nie miał patologii w domu, nie jedzie na studia do innego miasta, to z domu wyprowadza się jako 20-parolatek. Motywacją jest brak kontroli ze strony rodziców, swobodne wracanie w późnych godzinach, urządzanie spotkań z kumplami, zapraszanie dziewczyn, czy innego typu towarzyskie powody. Natomiast przegryw, który nie ma znajomych, nie randkuje, nie żyje jak normalny młody chłopak, a wegetuje - ktoś taki nie ma po co wyprowadzać się z domu. Będzie się to wiązało z regularnymi, dużymi wydatkami, koniecznością ogarniania wszystkiego samemu. A w zamian jeszcze większe wyobcowanie niż w domu rodzinnym. Czyli żadna korzyść. Wyprowadzka z domu bez patologii będąc przegrywem jest według mnie bezsensowna. Kiedyś na pewno się wydarzy, ale raczej na zasadzie "a może wreszcie, synku...". Póki co odkładam kasę i wegetuję. Rozkład jazdy niezmienny od 3 lat.

    #przegryw #spierdolenie #samotnosc #oswiadczenie #przemyslenia
    pokaż całość

  •  

    Późna jesień może nas przygnębiać, ale w istocie jest to całkowicie naturalny stan. Ludzie w dawnych czasach postrzegali życie i czas w sposób cykliczny. Świat symbolicznie starzeje się i umiera wraz z końcem roku, by ponownie odrodzić się z początkiem nowego roku. W tym przypadku zbliżamy się do symbolicznego końca świata. W cykl jednak można też wpisać nasze życia. Jesień może symbolizować czas starości, gdy wiosna czas młodości. Jej początek może być kolorowy, bo i starość ma swoje uroki, ale zbliżający się kres nas przygnębia. Ciemność coraz zaczyna pochłaniać nasze życia. Jednak na pocieszenie powiem, że każdy koniec oznacza również początek. Będzie bowiem nowy rok i nowa wiosna i nowe życie, które odradzając się symbolicznie przezwycięża śmierć.

    #revoltagainsthemodernworld #jesien #rozmyslaniaokoncuhistorii #przemyslenia
    pokaż całość

    źródło: a8b7531c0c4a7c6629f9555bade80eb7.jpg

    •  

      @Al-3_x

      1 Wszystko ma swój czas,
      i jest wyznaczona godzina
      na wszystkie sprawy pod niebem:
      2 Jest czas rodzenia i czas umierania,
      czas sadzenia i czas wyrywania tego, co zasadzono,
      3 czas zabijania i czas leczenia,
      czas burzenia i czas budowania,
      4 czas płaczu i czas śmiechu,
      czas zawodzenia i czas pląsów,
      5 czas rzucania kamieni i czas ich zbierania,
      czas pieszczot cielesnych i czas wstrzymywania się od nich,
      6 czas szukania i czas tracenia,
      czas zachowania i czas wyrzucania,
      7 czas rozdzierania i czas zszywania,
      czas milczenia i czas mówienia,
      8 czas miłowania i czas nienawiści,
      czas wojny i czas pokoju.
      pokaż całość

      +: Al-3_x
  •  

    Ten tag pokazał mi, jak niesamowite w ludziach jest to, że szybko przyzwyczajają się do zmian (na lepszy czy gorsze) i nawet tego nie zauważają, z czasem to akceptują aż w końcu nawet są szczęśliwi, zupełnie jak zwierzęta. Sprytnie wykorzystują ten fakt mocodawcy, niejako robiąc tresurę obywatela.

    Przykład z obrazka, gdy tworzyłem tego wysrywa zaledwie 9 miesięcy temu by pośmieszkować na tagu, to sam nie wierzyłem że stopy mogą wzrosnąć do wartości powyżej 6%. Oczywiście w komentarzach heheszki że przecież nikomu raty nie wzrosną tak mocno, gdyż to zwyczajnie niemożliwe i wspólnie śmialiśmy się z tego.

    Obecnie stopy wynoszą prawie 7% a kredytobiorcy świętują każde posiedzenie, na którym stopy nie są podnoszone xD
    Oczywiście już nikt nie pamięta emocji sprzed tych 9 miesięcy, bo wszyscy przywykli do tego co jest.

    Jak mawia klasyk, będziemy rowy kopać a inni będą je zakopywać i będziemy szczęśliwi!

    #nieruchomosci #inwestycje #ekonomia #finanse #gospodarka #przemyslenia #kredythipoteczny
    pokaż całość

    źródło: Screenshot 2022-11-17 at 16.24.21.png

    •  

      @uhu8: czyli to jest jedynie potwierdzenie ze rząd w chuja zrobił młodych ludzi którzy na przekór zdrowemu rozsądkowi postanowili zamiast wyjebac w stabilne kraje i jak masochisci uznali ze jednak założyć rodzinę w tym kurwidolku to dobry pomysł. Ale debile co? Frajerzy uwierzyli że mogą czegokolwiek się dorobić w kraju w którym się urodzili i mają rodziców. No debile no.

    •  

      @mookie Generalnie to się nazywa hedoniczny młyn i pozwala w ogóle funkcjonować. Jedną z niewielu rzeczy która może trwałe pogorszyć jakość mąki wychodzącej z takiego młyna jest chroniczny ból, poza tym jest to raczej stabilne.

    • więcej komentarzy (1)

  •  

    Przypadkiem trafiłem na to video. Pierwsza myśl to, że to całkiem dobry pomysł. Muzyczka i dzwięki otoczenia, może być miło. Zacząłem czytać komentarze i mnie #feels złapały. Trafiło mnie mocno, że jeśli uda nam się dożyć do późnej starości to nadejdzie czas kiedy będziemy kompletnie sami. Wszyscy nasi starsi będą już w piachu, a nam zostaną tylko wspomnienia i takie o to filmiki, które IMO są wehikułem czasu dla amerykański emerytów.

    #przemyslenia #nostalgia #rozkminy
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    Są dwa modele zarządzania:

    Amerykański - błędy się zdarzają i są nieodłączną częścią pracy. Trzeba je zaakceptować, zrozumieć, przyznać się do nich i wyciągnąć z nich wnioski na przyszłość

    Wschodnioeuropejski - zarząd jest nieomylny, nie występuje coś takiego jak błąd zarządzania. Wszystkie błędy są winą pracowników bo źle wykonali zadanie albo źle je zrozumieli.

    Większość januszy biznesu w Polsce stosuje model numer dwa. Natomiast ciekawi mnie co zrobi Zeleński. Może albo po amerykańsku przyznać się, że się stało - "sory gdzie drwa rąbią tam wióry lecą. Przepraszamy nie dało się inaczej, rodzinom wypłacimy odszkodowanie." Albo iść w zaparte, że to nie ich wina.

    #przemyslenia #wojna #ukraina

    Wklejam mema, żebyście wy już nie musieli
    pokaż całość

    źródło: paczaizm.pl

  •  

    Na miejscu NATO (czy tam Bidena) pozbylibyście się TAKIEJ karty przetargowej? Moja teoria jest taka że kacap pomylił koordynaty przy programowaniu pocisków i rakieta trafiła w jedną współrzędną geograficzną Kijowa i w drugą Lwowa (pic rel). Przecież to jest nóż na jajach putina, całe społeczeństwo się przestraszyło i będzie skłonne poprzeć eskalacje.

    Wariant A: NATO przyznaje lub sugeruje że to ruska rakieta

    W takiej sytuacji trzeba zareagować i to zareagować wyraźnie. Z jednej strony oczywiste że to było uderzenie przypadkiem ale z drugiej strony jednak na teren NATO którego każdy cal mieli bronić. Czy chcą reagować? Niekoniecznie bo to nie jest spójne z prowadzoną strategią. To uderzy w ceny na giełdach, podniesie poziom strachu w społeczeństwie, a zysk z takiego scenariusza jest żaden. Cały świat spanikował tego jednego dnia, sami widzieliśmy co się działo we wszystkich mediach świata. Panika jest niepotrzebna i niebezpieczna. A ruskie ze strachu przed eskalacją/odwetem ze strony NATO mogą wykonać głupie ruchy i NATO może przestać kontrolować sytuację. Pojawiają się też ryzyka np. że kacapy w obawie przed atakiem ze strony NATO mogą zacząć popierać wojnę i mobilizację - a tego nie chcemy zmieniać.

    Wariant B: (aktualny): Zachód wie że to ruska rakieta (kacapy ofc też) ale komunikuje tego, trzymając informacje w zanadrzu

    Nie trzeba reagować, sytuacja militarna na Ukr i tak jest dla nas dobra. Ruskie się wykrwawiają i nie trzeba w to dodatkowo ingerować. Aktualnie panujący układ spraw jest szalenie korzystny dla nas bo sami go zbudowaliśmy, a całkowicie niekorzystny dla ruskich. Trzymamy kartę ataku na NATO w zanadrzu, nie zmieniamy aktualnej strategii.

    Teraz mamy wątek Zeleńskiego.

    Opcja 1 (mniej prawdopodobna): Zelenski mógłby być przeciwny Wariantowi B bo chciałby włączenia NATO które mogłoby bardziej pomóc im się bronić, więc nikt mu nie powiedział co się dzieje. Zelenski jest szalenie wdzięczny za pomoc jaką otrzymuje z Polski w każdym obszarze i nie chce żeby mniej świadomi sytuacyjnie ludzie zaczęli źle patrzeć na Ukrainę która "ostrzelała Polskę i zginęła dwójka zwykłych ludzi takich jak ja" jeśli to nie prawda.

    Opcja 2 (imo aktualna): Zelenski odpowiada za trzymanie na stole narracji o ruskim ataku tak, że NATO w razie chęci skorzystania z niej pozwoli "Ukrainie przeprowadzić dochodzenie" w efekcie którego "Ukraina znając się doskonale na ruskim sprzęcie z którego korzysta" doskonale potwierdziła że to nie jest Ukraińska rakieta. Wtedy w razie konieczności możemy przejść do Wariantu A.

    #ukraina #wojna #nato #rosja #przemyslenia
    pokaż całość

    źródło: IMG_7040.JPG

    •  

      @ButtHurtAlert: Kh-101 korzysta z nawigacji satelitarnej więc opiera się albo o SK-95 albo o PZ-90. Ale nie ma szans na to, żeby to był ten pocisk. Gdyby tak było to przyczepa, która była w miejscu wybuchu byłaby całkowicie zniszczona, a ona się tylko przewróciła. Poza tym Kh-101 są celne i udowodniono to już w Syrii i na Ukrainie. Dużo można kacapom zarzucić ale akurat na rakietach to oni się znają całkiem nieźle. Więc nawet gdyby chcieli trafić w coś w Polsce to wybraliby zupełnie inne miejsce niż waga na skupie kukurydzy, bo w przypadku użycia Kh-101 to ta waga musiałaby być celem - a sensu to nie ma absolutnie żadnego. pokaż całość

    •  

      @KaiserBrotchen: No co do ruskich rakiet to nie mam wątpliwości, w końcu oni wygrali wyścig kosmiczny wbrew powszechnej opinii ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Imho co do KH-101 były tam niby takie sugestie ale też moc mi nie pasowała, a opcja strącenia kh-101 i wybuchu samego paliwa jakoś do mnie nie przemawia ze względu na brak ładunku wybuchowego w okolicy, zresztą pytanie czy by ten ładunek też został niewybuchem przy kontakcie z ziemią... pokaż całość

    • więcej komentarzy (47)

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #przemyslenia

0:0,0:0,0:3,0:2,0:2,0:0,0:4,0:2,0:3,0:2,0:4,0:0,2:2,6:6,1:1

Archiwum tagów