•  

    Kiedyś na wykopie bylo sporo spoko ficzersów. Pamiętam jak każdy użytkownik miał na profilu wykresy aktywności w ostatnich godzinach. Każdy miał na profilu listę tagów na których najczęściej się udziela.
    Ta lista rankingowa jeszcze w ogóle działa? Kiedyś to się odbywało dość dynamicznie i łatwo było w niej spaść/urosnąć. Obecnie to zapomniałem że w ogóle coś takiego istnieje, a bordo nie ma już żadnego znaczenia.
    Konto moderacji było aktywne, as i mb częściej pisali.
    Tagi niby zawsze nie działały ale obecnie to jest jakieś losowanie co się wyświetli a co nie. Zauważyłem kilka dziwnych bugów, np czadami post nie wyświetla się profilu ale wyświetla się podczas przeglądania tagów, a czasami na odwrót.
    Takie mam wrażenie że teraz to jest opuszczony okręt.

    Dlaczego w sumie administracja serwisu nie może np usunąć całkowicie wszystkich kont z permbanami/nieaktywnych od lat, przyjmując jakieś określone kryteria(np skasowanie kont z permbanem poniżej x akcji, skasowanie kont nieaktywnych od x lat poniżej x aktywności). Nie znam się na administracji serwerami ale czy taki zabieg nie odciążyłby tej strony?

    #przegryw #wykop #informatyka #pytanie #wspomnienia #przemysleniazdupy #internet
    pokaż całość

  •  

    W mojej głowie właśnie zrodził się taki piękny pomysł socjalistyczny:
    Do takiego #gdansk np. powinny być wizy dla reszty z głębi Polski (a i zagranicy czemu nie) na wjazd np. na tydzień. Z góry kontrolowane kto kiedy może, żeby wszyscy na raz się nie zwalali.

    No to tak nie może być, że tu przyjeżdża cały plebs i żyć się nie da. A tak to luźniej będzie a i kto wie może więcej się zarobi.

    Gdańsk polskim Hong-Kongiem!

    #przemysleniazdupy
    pokaż całość

  •  

    aż mi się przypomniało jak to wykopki zachwycały się Stanem i Kanałem Bekowym a gdy okazało się że Stano to propisowski ajent to od razu hurr durr kanał bekowy zuy zawsze o tym wiedziałem!!11oneon

    pic rel

    pokaż spoiler #kanalsportowy #kanalbekowy #bekazprawakow #przemysleniazdupy
    pokaż całość

  •  

    Wam też się ciągną te dni ostatnie jak flaki z olejem?
    Ja nie ogarniam wszystko mnie już wkurza i dobija.
    Mam prawie 30 lat i mam wrażenie że nic nie osiągnęłam to jeszcze dodatkowo wegetuje w nieodpowiednim miejscu i czasie a szans na jakąkolwiek zmianę brak.

    #smuteczek #przemysleniazdupy #zalesie #damskiprzegryw pokaż całość

    •  

      ( ͡° ʖ̯ ͡°)

      @caalkiem_nowe03: Ale ogólnie to nie chciałbym być przesadnie pesymistyczny. Z pewnymi kwestiami lepiej się w życiu pogodzić i zaakceptować, że tak to już jest (ja sobie z grubsza związki odpuściłem np. i mi z tym lepiej). Dla zdrowia psychicznego lepiej szukać małych sukcesów i przyjemności (dla mnie są to zakupy książek np.). Warto próbować czegoś się uczyć czy coś zmienić byle się tym nie dobijać.

      W sumie to koło 30 najbardziej chyba zacząłem żałować, że jednak nie mam czegoś własnego, jakiejś działki czy czegoś czemu mógłbym poświęcać czas i uwagę czując, że to moje i ograniczone moją wyobraźnią (czy finansami). No niestety, słabe prace i w miarę wygodne życie uniemożliwiają mi takie inwestycje.
      pokaż całość

    •  

      mam wrażenie że nic nie osiągnęłam to jeszcze dodatkowo wegetuje w nieodpowiednim miejscu i czasie a szans na jakąkolwiek zmianę brak.

      @caalkiem_nowe03: Z tym mam podobnie. Nie załamuję się z tego powodu ani nic w tym stylu, ale jednocześnie gdybym miała opisać swoje wymarzone życie, to wyglądałoby inaczej niż teraz. Niektórych rzeczy nie da się zmienić, niektórych nie umiem, co do innych, to np. nie mam wystarczającej motywacji - i tak się powoli żyje na tej wsi. pokaż całość

    • więcej komentarzy (6)

  •  

    wyleczyłem się z Korwina (nie mówię, że w tej chwili, w tej chwili postanowiłem do oznajmić) #przemysleniazdupy #korwin #polska #polityka #bekazkonfederacji ruski kret

  •  

    Upalne letnie dni to czas kiedy faceci mają zdecydowanie gorzej niż kobiety. Podczas kiedy ja mogę wyjść sobie w takiej krótkiej, lnianej, przewiewnej sukience i czuć jakbym nic na sobie nie miała chłop się kisi w szortach i tshircie z bawełny, która tak przewiewna nie jest.

    #upal #lato #pieklomezczyzn #przemysleniazdupy #modameska #modadamska pokaż całość

    źródło: ei_1655987603657.jpg

    •  

      @WielkiNos Pierdolenie. Też sobie mogą założyć lniana koszule. Mogą łazić bez koszulek a ja muszę kisić się w staniku w którym pocą mi się piersi i który w upały odciska mi się na skórze. Nie zdejmę go bo przecież dla p0lactwa odstające pod ubraniem suty to koniec świata

    •  

      @uriel_ck: @WielkiNos z tymi Arabami naprawdę coś jest. Jak jest upał okrutny i wyjdę sobie w szortach i jakiejś tam bluzce na ramiączkach to wiadomo, lepiej niż w dżinsach. Ale jak założę kiecke do kostek, lekka przewiewna, to odczuwalna temperatura spada o 5 stopni lekko. No po prostu cudownie jest w upał w takich długich szatach. Nie wiem dlaczego tak się dzieje, ale 100 razy lepiej niż w ubraniach odsłaniających ciało.

      @rudyba no bo promienie słoneczne odbijają się od materiału, a nie od skóry ( ͡º ͜ʖ͡º)
      pokaż całość

      +: Devilus
    • więcej komentarzy (55)

  •  

    Dzień matki - nadają już tydzień przed w mediach żebyś przypadkiem nie zapomniał, wszędzie reklamy na dzień matki, kup to, kup tamto, całe półki zawalone rzeczami dla mam w marketach, kwiaty, bombonierki, kosmetyki itd.
    Dzień ojca - kompletnie nic, zero, null. W markecie nawet jednej półeczki poświęconej rzeczom na dzień ojca. Weź coś znajdź i kup dla taty.
    Przecież to jest jakiś skandal.
    #przemysleniazdupy #przemyslenia #dzienojca #pieklomezczyzn
    pokaż całość

  •  

    Byłem szczęśliwszy, gdy nie wiedziałem o blackpillu. Zaczęło się od filmiku na youtubie, myślałem, że ten temat był tylko tak spopularyzowany za granicą. Z ciekawości zacząłem doszukiwać się tego tematu w polskim internecie i tak oto wyszukiwarka google wyświetliła mi stronę wykopu z tagiem blackpill. Dopiero od tamtego momentu mój pogląd na świat całkowicie się zmienił, wszystkie wydarzenia, traktowanie, zachowanie ludzi wobec mnie bardzo dobrze pokrywały się z teorią blackpilla. Wcześniej nie postrzegałem zachowań ludzi wobec innych ludzi przez to jak wyglądają tylko jacy są. Dziś za to już rozumiem dlaczego ponadprzeciętnego wyglądu Krystian zawsze był w centrum uwagi nawet nie mając zbyt wiele ciekawego do powiedzenia, a brzydki Marcin wolał siedzieć w pierwszej ławce i nie ćwiczyć na w-f...

    Tak czy siak wolałbym zapomnieć o tym wszystkim co wiem na temat blackpill, o wiele łatwiej mi się żyło, gdy nie wiedziałem jak bardzo jest okrutna natura ludzka i świat który nas otacza. #blackpill #przegryw #przemysleniazdupy
    pokaż całość

  •  

    Zrobiłem magistra w Szkocji i jak mówię przeciętnemu Polakowi pół żartem pół serio że pod koniec studiów dalej zdarzali się Szkoci których miałem problem zrozumieć, to zaraz w ich głowach pojawia się przekonanie że znam angielski na góra A2, tymczasem takie wyznania między nami studentami były na początku dziennym (każdy z nas musiał zdać IELTS na co najmniej B2 żeby zostać przyjętym na studia) i nikogo to zbytnio nie dziwiło. Taki Polak nie rozumie że nawet native speaker z USA potrafi mieć problem ze zrozumieniem Szkota z jakiegos zadupia.
    Trzeba uważać w PL co się mówi, bo przeciętny Polak nie zrozumie i zaszufladkuje Cię jako kogoś gorszego.

    Do tego Polacy chyba jako jedyna nacja w Europie ma taką fiksacje na punkcie akcentu, że niby mówienie tak jak brytol/jankes to jakaś nobilitacja, jest to o tyle śmiesznie że taki udawany akcent brzmi po prostu komicznie i zamiast nobilitacji daje takiej osobie tylko świadectwo kompleksów i poczucia niższości.

    #przemysleniazdupy #uk
    pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Śmieszą mnie ludzie, którzy twierdzą, że angielski jest jak chleb powszedni, a potem okazuje się z goła co innego.

    Mam straszne kompleksy jeśli chodzi o angielski. W szkole trochę go olewałem, ale teraz ostro cisnę od 7-8 miesięcy. Mam zajęcia, uczę się sam. Słucham, czytam, mówię, generalnie bardzo mi zależy, żeby się go nauczyć płynnie. I ostatnią rzeczą jaką bym zrobił, to rozmowa z rodakiem lub przy rodaku w tym języku. Przecież z automatu zostałbym wyśmiany, poprawiany i skomentowany. Polacy są najbardziej krytyczną grupą wobec samych siebie na całym świecie. Swój poziom oceniam na B1, choć naprawdę potrafię porozmawiać i podczas zajęć w 90 % nie używam polskiego. Z pisaniem i słuchaniem jest lepiej, tutaj testy robię spokojnie na B2. Jestem krytyczny wobec siebie, bo wydaje mi się, że każdy umie bardzo dobrze, tylko nie ja. I tutaj z błędu wyprowadziła mnie siostra, która jest koordynatorem w dużym korpo, a mówi biegle (od dziecka miała na to zajawkę, a ja nie), to mówi, że także nie lubi tego rodzaju ludzi co ja i z sadystyczną przyjemnością weryfikuje "Angielski C1", "Angielski płynny/biegły". Okazuje się, że większości biegły angielski kończy się na "yeah, my friend", "go,go, go" w CSie czy innych grach XD I nie ma tu mowy o stresie. Powiedziała mi, że potrafi rozpoznać czy ktoś się stresuje, czy ktoś po prostu wciska bajere w CV. Niejednego kandydata przyjełą, który się zacinał i gubił słowa, a potem w pracy sobie dawał radę (międzynarodowe środowisko). Mimo wszystko dalej czuję się jakbym był zacofany.

    Czytam sobie wykop, czytam sobie facebook. Wywiad z Polakiem, na przykład. I co? HAHA JAKI AKCENT! Ooo widać jaki ma angielski słaby!! I tego typu komentarze, o osobie, która mówi dość płynnie, ale ma problemy z akcentem. Ludzie, serio? Jestem ciekaw jak wy mówicie. Ilu z takich komentujących osób potrafiłoby mówić lepiej po angielsku. To jedna grupa.

    Druga grupa (dotyczy to w sumie wszystkiego) to osoby, które są strasznie zakompleksione i muszą wytykać palcami innych, którzy czegoś nie umieją. Zazwyczaj są to osoby niedowartościowane i umiejące jedną rzecz, w której muszą pokazywać dominację nad innymi. Byłem kiedyś na kursie ratownictwa z pływania. Generalnie był to też obóz sportowy. Mieliśmy sporo zajęć z pływania, generalnie każdy pływał dobrze (sam mam dziś też kwity na instruktora nauki pływania). Jeden chłopak zdecydowanie się wyróżniał. Co powiedział? ŻE TUTAJ NIKT NIE UMIE PŁYWAĆ. Rozumiecie? Jak nie umieją pływać jak on, TO NIE UMIEJĄ PŁYWAĆ WCALE. Ciekawostka jest taka, że chłopak z każdego innego sportu był łamagą i nie bardzo radził sobie poza pływaniem i rowerem. To tak jakby piłkarz ci powiedział, że nie masz grać na orliku, bo nie umiesz grać i daj sobie spokój.

    Angielski Polaków? Przestańcie szydzić. Zdecydowanie lepszy niż Włochów, Hiszpanów, Portugalczyków, o Hindusach nie wspomnę nawet. Kiedyś nocowałem w hostelu w pokoju wieloosobowym i gadałem sobie z jednym Niemcem. Szło mi średnio, momentami wręcz słabo. Oczywiście jak standardowy Polak gadający po angielsku przeprosiłem za mój angielski (ahh pedagogika wstydu wjechała na banie przez te lata). Na co on mi odpowiedział, żebym się nie przejmował, bo wszystko rozumie, a dwa dni temu miał tu Hiszpanów, z którymi w ogóle nie mógł się dogadać i był dramat.

    Ogłoszenia o pracę? ANGIELSKI MINIMUM B2/C1 XD Przecież C1 i wyżej to jest poziom lektorów. Żeby rozmawiać tak dobrze po angielsku, to trzeba naprawdę być mega obeznanym. Ludzie na mega dobrej znajomości języka zarabiają pieniądze. Więc czy jest to konieczne przy 90 % ogłoszeń o pracę? Wydaje mi się, że w większości przypadkó, kiedy nie rozmawiasz codziennie z osobami z zagranicy, to starczy B2. Większość ludzi mówiących dobrze to raczej B2. Przypominam tylko, że C2 to taki poziom językowy, że większość Polaków nie rozmawia w języku polskim na tym poziomie ( ͡° ͜ʖ ͡°) Oczywiście są osoby, które mówią mega dobrze, czy na poziomie C1, ale czy wówczas warto dyskredytować wszystkich innych, którzy w danej dziedzinie są gorsi niż wy?

    Silnych ludzi poznaje się po tym, że pomagają, uczą, wspierają, a nie szydzą. Syndrom elektrody to najgorsze co może być w naszym społeczeństwie i niestety według mnie spowodowany jest on kompleksami zachodu. Dla Polaka wszystko co na zachód od Odry jest niczym z biblijnego raju, a ludzie są wręcz idealni, inni niż tutaj. A Polak? Najgorszy, wiadomo .Co się musi stać, byśmy przestali tak o sobie nawzajem myśleć...

    #anonimowemirkowyznania #angielski #przemyslenia #przemysleniazdupy #takaprawda #jezykiboce #zalesie #niebieskiepaski #rozowepaski

    ---
    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #62b19bc6d08886b56a812ff0
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: LeVentLeCri
    Roczny koszt utrzymania Anonimowych Mirko Wyznań wynosi 235zł. Wesprzyj projekt
    pokaż całość

  •  

    W ogóle cały ten świat, społeczeństwo mi się nie podobają. Wszystko kręci się wokół zasrsanej pracy, tylko rób i rób i nie miej czasu na żadne przyjemności. Zakładając że nawet będzie się zarabiać w miarę ok czyli to 6-7k (słynni programiści 20k dupa cicho) to co z tego?
    Niby wynajmiesz sobie np mieszkanie, będziesz mieć pieniądze by czasem sobie coś fajnego kupić ale mimo to i tak 5 dni w tygodniu stracisz przez pracę, a pozostaną ci tylko 2 na przyjemności z czego w niedzielę będziesz się stresować że jutro już trzeba do kołchozu.
    Przecież to jest straszne. Człowiek żyje dla przyjemności a nie dla roboty.
    W krajach UE i tak jest w miarę ok z tym ale w takim USA czy innych Chinach, Japonii czy Korei to jest dramat pod tym względem, co z tego że może zarabiają tam niezłe pieniądze skoro nie mają czasu by z nich korzystać i cieszyć się życiem.

    Nie jestem w stanie tego zrozumieć jak tym ludziom się wszystko tak chce, uczestnictwo w ciągłym wyścigu szczurów by tylko zarabiać więcej i więcej ehh
    Może w końcu jak uda im się dożyć do emerytury to co z tego że niektórzy będą mieć dużo zaoszczędzonych pieniędzy ale wtedy już będą zmęczeni jeszcze bardziej życiem, będą mieli słabe zdrowie więc te pieniądze mało im dadzą na starość

    Ehh przecież to wszystko jest takie bezsensowne, rób ile wlezie, nie ciesząc się prawie w ogóle życiem a potem do piachu ehh

    Dobrze mają tylko ci którzy dorobili się szybko czy mają skądś pieniądze, czy są na utrzymaniu rodziców/państwa nie muszą pracować i mogą korzystać z życia, inaczej to lepiej palnąć magika

    #przegryw #neet #przemysleniazdupy #anitwork #antilife #wysryw
    pokaż całość

  •  

    w sumie to jest ciekawe że restauracje dają np znaczek przyjazne dla lgbtbiq i flaga a np nie piszą że jest bidet w restaruacji że po sraniu można se dupę umyć jak by to nie było ważne żeby chodzić z zasranym tyłkiem tylko flaga i pozytywna konsumpcyjna ideologia była ważniejsza hmmm #przemysleniazdupy #niepopularnaopinia #dlaczegopolacyniemyjadup #obrzydliwe pokaż całość

  •  

    Śmiesznie,

    jeszcze 8 lat temu byliśmy proeuropejskim krajem, nieco zacofanym ale zdeterminowanym i ze świetnym horyzontem możliwości.

    Dzisiaj jesteśmy ciągnięci na dno i jeszcze to sami popieramy. Nienawidzimy wszystkich naokoło, mamy do każdego o wszystko pretensje i nieuchronnie wszystko stacza się ku gospodarczej katastrofie. I jesteśmy z tego stanu rzeczy niezmiennie zadowoleni.

    Zabawnie jak wiele może się zmienić w szybkim czasie. I jesteśmy absolutnie uwięzieni ponieważ jakieś 40% narodu musiałoby przyznać że było kretynami, a przeciętny człowiek woli rzucić na szalę całe swoje życie niż zakwestionować swój intelekt i przyznać się do błędu. Dysonans poznawczy jest tak trudny do przetrawienia, że dla 90% ludzi nie ma powrotu.

    I tak wszystko co możemy robić to patrzeć na nieuchronną i postępującą degradację i upadek.

    Śmiesznie.

    #polska #przemysleniazdupy #polityka #neuropa
    pokaż całość

  •  

    Ostatnio mam takie #przemysleniazdupy

    Dlaczego co jakiś czas warto zmieniać prace. Jestem z branży IT i czasami się dziwię, dlaczego niektórzy całe życie spędzają w jednej firmie. Sam osobiście zmieniam co 3 lata. Jakiś czas temu w mojej firmie przeprowadzili ankietę anonimową coś w stylu "Jak Ci się pracuje w naszej firmie". Fajne było to, że firma podzieliła się z odpowiedziami jakie pracownicy odpowiadali. Na kilka pytań odpowiedzi mnie zdziwiły

    PYTANIE
    "Co Ci się podoba w naszej firmie?"

    Odpowiedź 1 "fajny zespół, mili ludzie"

    Ostatnio zmieniłem firme, okazało się że w nowej pracy też mam fajny zespół i miłych ludzi ¯\_(ツ)_/¯

    Odpowiedź 2 "Ciekawe projekty"

    Po zmianie firmy też mam fajny projekt, w zasadzie to robie prawie to samo co w poprzedniej, w wiekszym projekcie za o wiele wieksze wynagrodzenie. Nie pracujecie w NASA czy Space X że macie unikatowy projekt w skali globalnej

    Odpowiedź 3 "Możliwość pracy zdalnej, dobre wynagrodzenie"
    Praca zdalna to w IT jest już standard, obstawiam, że jak się rozejrzycie na rynku to możecie dostać o wiele wiecej, szczególnie jak dawno nie zmienialiście pracy

    Odpowiedź 4 "Stabilna praca"
    Nigdy nie ma czegoś takiego, pracujecie 10 lat w jednej firmie i nagle się dowiadujecie że wasza firma jest sprzedana i wchłonięta przez korporacje, prezes zarobił miliony a cała wasza praca i poświęcenia nie miały żadnego znaczenia

    Odpowiedź 5 "Zaufanie do pracownika, elastyczny czas pracy"
    Jeśli pracujecie w firmie, która kontroluje w 100% co pracownik robi i ze stoperem odlicza czas pracy, jakieś oprogramowanie do mierzenia wydajności pracownika to takie obozy pracy omija się szerokim łukiem.

    Odpowiedź 6 "Dobry rozwój, dużo można się nauczyć"
    Ja też kiedyś byłem na praktykach, juniorem, specjalistą, w kolejnej firmie też się nauczysz dużo, a może nawet więcej bo będą mieć wiekszy budżet szkoleniowy. To jest normalne że w czasie pracy się człowiek uczy i nie poświęca 100% czasu na prace. Można mieć poczucie wdzięczności "firma we mnie zainwestowała, nie mogę teraz odejść" otóż możesz, jest to normalna sprawa

    Sam zastanów się dlaczego pracujesz w firmie, jeśli miałbys podobne argumenty to tak naprawde nic Cie w firmie nie trzyma

    #programowanie #korposwiat #programista15k #informatyka
    pokaż całość

    •  

      @Pawel993: Niektórzy ida najmniejszą linia oporu, zarabiają 8-9 netto i żyją na chillu, taki mindset. Jeśli chcesz więcej zarabiać, rozwijać się zmiana pracy to najlepszy sposób, aby to osiągnąć. Trochę stresu zawsze jest, szczególnie jeśli wejdziesz na odpowiedzialne stanowisko, ale progres wiedzy niesamowity. Nauka samemu idzie ciężko, rzut na głęboką wodę działa jak boost.

    •  

      @Pawel993: no dobrze ale nie każdy może sobie pozwolić tmna ryzyko tego że zatrudnienie w następnej firmie będzie tak samo stabilne jak w obecnej. Co byś wybrał, gdybyś nie był z it - większą pewność zatrudnienia czy większa płaca?

    • więcej komentarzy (18)

  •  

    Oglądam sobie program 'Jamie Oliver - przecukrzeni', w którym pokazują problemy z nadmiernym spożywaniem cukru i ogólnie otyłością głównie w UK, ale nie tylko. I oto w jednej ze scen tenże Jamie spotyka się w Meksyku z jakimś aktywistą społecznym i podejmują dyskusję na temat nadmiernego spożycia napojów słodzących typu Coca - Cola itp. I okazuje się, że w 2014 roku wprowadzono tam podatek cukrowy, aby uchronić społeczeństwo przed nadmiernym spożywaniem niezdrowego cukru i możliwie eliminować problemy zdrowotne z tym związane. I się cieszą, bo nastąpił spadek sprzedaży tych napojów o 6% w skali kilku ostatnich lat. I przypomniałem sobie, że przecież u nas też taki podatek wprowadzono,ale z jedną zasadniczą różnicą - motywacją nie były względy zdrowotne obywateli tylko czysty zysk, bo przecież sam Szumowski ówczesny minister zdrowia!! pierdolił, że liczą na 2mld zysków z tego tytułu (że się w huj przeliczył to już pomińmy...) Może nie ma aż takiego problemu z otyłością u nas jak np w UK czy w USA, ale naprawdę uderzyło mnie to, że w kraju trzeciego świata jakim jest Meksyk wprowadza się podatek cukrowy ze względu na dobro obywatela, a w Polsce - kraj UE, rozwijający się itd dopierdalają człowiekowi kolejną opłatę za cole mając w dupie jego zdrowie, a licząc tylko na pieniądz. #bekazpisu #przemysleniazdupy pokaż całość

  •  

    Wyobraźcie sobie jak bardzo fotografia i kinematografia wpłynęły na postrzeganie przez ludzi samych siebie.

    Kiedyś można było zobaczyć człowieka jedynie w jego aktualnym stadium rozwoju. Jeżeli ktoś znał daną osobę wiele lat to mógł pamiętać jak ta osoba wyglądała w dzieciństwie, ale to wszystko było jedynie wytworem jego wyobraźni zniekształcone przez upływ czasu i tylko dana osoba miała te wizje w swojej pamięci.

    Obecnie można oglądać fotografie czy nagrania przedstawiające innych ludzi, a także nas samych, takich jakimi byli w rzeczywistości w danym okresie czasu. Upływ czasu jest bardziej namacalny niż kiedyś, gdy masz wrażenie, że ktoś się w ogóle nie zmienił przez X lat i nagle widzisz zdjęcie przedstawiające kogoś sprzed lat i okazuje się jednak, że zaszły zmiany, które można obiektywnie zauważyć bez zakrzywień przez wyobraźnię. Przecież to była ogromna rewolucja na tym polu.

    #przemyslenia #przemysleniazdupy #historia #fotografia #kinematografia #filmowanie
    pokaż całość

  •  

    Pojęcia obce dla #p0lka

    Szacunek
    Honor
    Miłość
    Uczciwość
    Pracowitość
    Lojalność
    Sprawiedliwość
    I tak dalej i tak dalej

    #przegryw #przemysleniazdupy

    +: R....a, PepeSpinXD +6 innych
  •  

    Też tak macie? Czasami człowiek sobie, czegoś szuka i jak widzę utyskiwanie i krytyczne słowa o jakimś filmie w tym dziale to już wiemy, że jest szansa żemi się spodoba. Na odwrót też to działa: jak widzę ochy i achy i rozpływanie się nad jakimś filmem to wiem, żeby się od tego trzymać z daleka. Już nawet niektórych typów i typiary rozpoznaję po facjacie rozpoznaję ( ͡° ͜ʖ ͡°) #filmweb #film #przemysleniazdupy pokaż całość

    źródło: i.imgflip.com

    •  

      @pawelososo: to ja mam na odwrót, zazwyczaj bardziej zgadzam się z ocenami krytyków. Przykład z brzegu: Midsommar, ocena krytyków 7,5, ocena społeczności 6,7. Dlaczego tak może być ? Dużo fanów gatunku obejrzało ten film bo tak jest przypisany gatunkowo, że to horror i pewnie będą wyskakiwać straszne potwory. Otóż nie tym razem. Midsommar to nie jest klasyczny horror i uważam, że film jest po prostu bardzo dobry i świeży. No ale nie ma duchów to wiele ludzi się zawiodło. pokaż całość

    •  

      @doser93:

      to ja mam na odwrót, zazwyczaj bardziej zgadzam się z ocenami krytyków. Przykład z brzegu: Midsommar, ocena krytyków 7,5, ocena społeczności 6,7. Dlaczego tak może być ? Dużo fanów gatunku obejrzało ten film bo tak jest przypisany gatunkowo, że to horror i pewnie będą wyskakiwać straszne potwory. Otóż nie tym razem. Midsommar to nie jest klasyczny horror i uważam, że film jest po prostu bardzo dobry i świeży. No ale nie ma duchów to wiele ludzi się zawiodło.

      Ta sama sytuacja jest przy wcześniejszym filmie Astera Hereditary. Film, który pod elementami gatunkowego horroru kryje pod sobą klasyczny dramat antyczny, a przeciętny widz oczywiście oczekiwał wielkiego straszenia, czyli najlepiej dużo krwi. Czy Babadook, świetny film z elementami horroru co przede wszystkim jest filmem psychologicznym, a doświadczeni kinomani dostrzegą jeszcze więcej jak nawiązana do niemieckiego ekspresjonizmu, co jeszcze bardziej pokazuje, że to film o psychice. No ale miało być strasznie.
      pokaż całość

      +: doser93
    • więcej komentarzy (4)

  •  

    Najbardziej na wykopie lubię to, że lewakami nazywani są zagraniczni politycy, którzy w swoich krajach uchodzą za konserwatystów, a socjalistami politycy, którzy w swoich krajach uchodzą za "liberalne diabły żywiące się krwią klasy robotniczej" ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #neuropa #przemysleniazdupy

  •  

    Chciałbym tylko powiedzieć, tylko przypomnieć odnośnie pojawiających się cyklicznie opinii o tym jakoby tag przegryw upadał lub pogarszała się jego jakość, że jest to nie prawda, gdy patrzymy na tag w ujęciu miesięcy lub lat zamiast tygodni czy dni. Wiem że sam takiemu złudzeniu ulegałem, bo zapominałem o tym wszystkim.

    Typowymi zarzutami takiej argumentacji są na przykład: wskazywanie na nadmiar trolli na tagu, na najazdy normików, na fejkowych przegrywów, na różowe postujące na tagu, czy na ciągłe wojenki między użytkownikami.
    Chciałbym więc przypomnieć kilka faktów, chronologicznie nie chce mi się ich porządkować:

    W latach 2017-18 WZP trollował na tagu popularyzując go, po czym ogłosił się królem tagu razem z różową alyy otwarcie gardzącą przegrywami i rościli sobie do niego prawa, wrzucali swoje zdjęcia po czym zostali wyjaśnieni w wojnekach między użytkownikami. Tag był wtedy pełny różowych. Były takie rózowe jak marasmeus, poźniej bloodlymasacre(bardziej agresywna wersja konopipolki), dzikamrówka. Shitpostowały wtedy, obecnie już przygasłe relikty, takie jak pancernypięść, dziewczyna chaos czy dupa karuzela. Obecnie różowych na tagu praktycznie nie ma w porównaniu do przeszłości.

    Tacy ludzie jak szymon też mieli swoich odpowiedników już w roku około 2019, była tzw grupa mbank będąca do szymona rażąco podobna w skład w której wchodził ferdek, zielonka i ktoś tam jeszcze, którzy to denerwowali tagowiczów zdjęciami z wykopiwek i wrzucaniem swoich butów i syr na tag. Zostali wyjaśnieni w serii wykopowych wojenek. Osobiście powiedziałbym że okoskarki nie są nawet w 1/4 tak irytujący jak mbank.

    Były tez wojownicze normiki próbujące nawracać tag lub obrażać tagowiczów, którzy w swojej argumentacji nie posuneli się nawet o krok do przodu. Ludzie tacy jak prokrastyn, kasperski, eldzej, perorzek mieli swoich przodków w ludziach takich jak przegrywinio, zelber, balonowy balon, frogfoot, mieszkopierwszy, czy wielad(kolejny relikt postujący nadal). Byli też nawet odpowiednicy xydena tacy jak hedage(czy jakoś tak) i l3gion(relikt, nadal ma konto)

    Były fejkowe przegrywy takie jak kaiser, greatmajster czy ukaszeq które okazywały sie rasowymi oskarkami. Funfact: jedyne znane na tagu wyjścia z przegrywu(niezależnie czy przyjmiemy że dotyczyły prawdziwych czy nie) dotyczyły osobników o wzroście 185cm+. To powinno dawać do myślenia.
    Prawdziwe przegrywy wbrew nostalgicznej wizji zawsze były w mniejszości.

    Był zawsze też ktoś kogo ja nazywam "głównym trollem", użytkownikiem który wybija się tymczasowo poza święty tag na normicką część wykopu. Takie wybijanie za każdym razem było bardzo podobne - zestaw sloganów którymi budował swój styl, monotematyczność, lizanie się po tyłkach ze swoimi klikami, początkowe żerowanie na atencji od tagowiczów oraz kariera trwająca 1-2 lata. Był więc wzp, potem januszpol/typbezoszczednosci, potem wykopekbordo/bluepillraw, obecnie bigkahuna. Wszyscy zostali wyjaśnieni w wykopowych wojenkach.

    Zawsze większość wpisów to były gównowpisy, jedyne co się różni to skala postowania bo kiedyś było wszystkiego mniej. Jednak same schematy pozostają dokładnie takie same i typy ludzi którzy się tu udzielają są praktycznie identyczne. Tag nie upada, z mojej perspektywy to wygląda jak miejsce zakonserwowane w czasie.

    Polecam również mój dawny temat, w którym badałem czym był tag przed ~2017 i jak powstał.

    #przegryw #przemyslenia #przemysleniazdupy #wspomnienia #wykop #niebieskiepaski #logikaniebieskichpaskow #logikarozowychpaskow #normictwo #gimbynieznajo #blackpill #wychodzimyzprzegrywu #psychologia #depresja
    pokaż całość

    źródło: cdnb.artstation.com

  •  

    Uwielbiam ten argument, że nie każdy musi mieszkać w dużym mieście. Jak cię nie stać biedaku to bierz na Zadupiach Górnych, tam jest taniej. XD

    Dzisiaj np. byłem u fryzjerki (takiej zwykłej, nie barbera 200 zł), potem jechałem autobusem, który prowadził pan kierowca, po drodze mijaliśmy śmieciarkę, jakieś roboty drogowe, na rogu stała straż miejska, a z urzędu wychodzili pracownicy.

    No i moje pytanie kochana braci "Nie Każdy Musi Mieszkać w Mieście". Gdzie mają mieszkać ci wszyscy ludzie? Rozumiem, że będziemy w tym IT się organizować jak szkoły w Japonii, tj. każdy będzie miał dzień w tygodniu, aby sprzątać ulicę czy siedzieć za biurkiem w urzędzie. XD

    Brak tanich mieszkań, parcelowanie miejskich terenów do deweloperki, zero budownictwa komunalnego to jest dramat, który już niedługo odbije się na demografii i całej gospodarce. Zwykłe mieszkania powinny być powszechne i tanie. To jest racja stanu każdej zdrowej gospodarki.

    Dziękuję za uwagę.

    #nieruchomosci #ekonomia #gospodarka #przemysleniazdupy
    pokaż całość

    •  

      Powinno byc tak:
      -nie masz mieszkania
      -idziesz do urzędu że nie masz gdzie mieszkac, chcesz mieszkanie
      -uzasadniasz
      -analizują Twoją sytuację
      -za tydzień dostajesz telefon jaki czynsz i mieszkanie
      -wynajmujesz aż umrzesz, jeżeli nie w mieszkaniu to wraca do puli

      Państwo inwestuje raz i zbiera pieniądze z czynszu, zupełnie jak ludzie którzy mają kilka mieszkań.

      Ludzie mogą szybciej zakładać rodziny, rozwijać się itd
      pokaż całość

    •  

      Dzisiaj np. byłem u fryzjerki (takiej zwykłej, nie barbera 200 zł), potem jechałem autobusem, który prowadził pan kierowca, po drodze mijaliśmy śmieciarkę, jakieś roboty drogowe, na rogu stała straż miejska, a z urzędu wychodzili pracownicy.

      No i moje pytanie kochana braci "Nie Każdy Musi Mieszkać w Mieście". Gdzie mają mieszkać ci wszyscy ludzie? Rozumiem, że będziemy w tym IT się organizować jak szkoły w Japonii, tj. każdy będzie miał dzień w tygodniu, aby sprzątać ulicę czy siedzieć za biurkiem w urzędzie. XD

      @mickpl: Az mi sie przypomniały sceny z Kaliforni i ludzi mieszkających w samochodach i kamperach/przyczepach o bezdomnych cieciach i innych takieh, nie wspominając.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (76)

  •  

    Mam takie guilty pleasure, lubię różne książki i filmy kostiumowe - wiecie, takie typu książki Jane Austin, Przeminęło z wiatrem i takie tam. Oglądam sobie albo czytam jakie problemy miała arystokracja i bogaci ludzie, no na przykład dramat jakiejś rodziny, bo zubożała, musi sprzedać rodzinną posiadłość i zostanie im tylko kamienica w Londynie i stać ich tylko na dwie pokojówki, kucharkę i pomoc kuchenną oraz lokaja, niestety na własny powóz ze stangretem już nie i muszą jeździć dorożkami. Coś w ten deseń ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Przez ostatnie 30 lat w Europie żyliśmy w najlepszych czasach i miejscu w historii ludzkości. Może w Polsce nie jest aż tak dobrze jak w Niemczech czy Wielkiej Brytanii, ale nadal jesteśmy w czołówce dobrych miejsc do życia na świecie. Dla wielu z was to całe życie i wydaje wam się, że nasz dotychczasowy poziom życia to norma, że to jest oczywiste i wam się należy, pomidory w zimie czy awokado z drugiego końca świata. Podobnie myśleli bohaterowie wspomnianych przez mnie książek, żyjąc całe swoje życie w bańce swojej sfery społecznej, nie poświęcając ani słowa w swoich myślach o tym, jak ciężko harują dla nich pokojówki czy kucharka. Moja babcia w młodości mieszkała w drewnianej chacie jak w średniowieczu, z glinianą polepą zamiast podłogi i chodziła pracować za bochenek chleba dziennie.

    Ten dobrobyt był efektem różnych czynników, w tym - większego rozwoju technologicznego, społecznego, gospodarczego. Żyliśmy wygodnie mając bardzo tanią energię od krwawych dyktatorów, tanie przedmioty wytworzone przez niewolniczą pracę ludzi z biednych krajów, sprowadzając żywność, do produkcji której degradowane jest środowisko naturalne. Z punktu widzenia poziomu życia w historii ludzkości - żyjemy jak dawna arystokracja. Wyrzucamy jedzenie, bo nie jesteśmy go w stanie zjeść, wymieniamy ciuchy co chwila na nowe, modne, mamy dziesiątki butów, stać nas usługi, na opiekę medyczną, nie marzniemy, mamy różne gadżety, hobby itp. Wszystko to dzieje się dzięki pewnej nierównowadze, przewadze która pozwala nam żyć w ciepłym k*rwidołku w Europie, wyzyskując pracę biedniejszych od siebie i nawet nie zdając sobie z tego sprawy.

    A jak zaczynają nam się pogarszać warunki życia, bo jest droższe paliwo czy żywność (nadal to jest daleko od poziomu, żeby ktokolwiek głodował), to reszta świata widzi to jak dramat hrabianki z powodu konieczności pójścia na bal w sukni z zeszłego sezonu.

    Nie piszę tego, że mi jakoś mocno szkoda tych ludzi z krajów trzeciego świata. Należy jednak pamiętać, że wszystko dąży do równowagi. Że nie da się na dłuższą metę funkcjonować przymykając oczy na zło na świecie, bylebyśmy mogli tanio ogrzać dom, zatankować auta i kupić taniego t-shirta. Lepiej zapłacić więcej, ale za swoje źródła energii, produkty z własnych fabryk. Żebyśmy jak arystokracja francuska - nie obudzili się kiedyś z ręką w nocniku albo co gorsza z poderżniętymi gardłami.

    #ukraina #gaz #ropa #przemysleniazdupy
    pokaż całość

    •  

      @asiajasiabasia:

      świeże, nieprzetworzone produkty są najlepsze
      Pewnie że najlepsze, ale droższe.

      mniej energii zużytej do transportu
      Energii nam na świecie nie brakuje, rzecz sprowadza się do tego kto jest ile w stanie zapłacić za dane zużycie.

      w przypadku warzyw uprawianych w innej niż naturalna porze roku - niewspółmiernie duże nakłady energii są potrzebne do produkcji, niż w naturalnej porze roku
      J.w, póki energii nie brakuje to zachodzi klasyczne popyt=podaż

      zostawiasz pieniądze w swoim regionie
      Pewnie, ale kogo to obchodzi ( ͡° ʖ̯ ͡°)

      owoce i warzywa z drugiego końca świata są pryskane jakimś shitem żeby przetrwały długą podróż w ładowniach statku
      J.w

      nie wspierasz częstego łamania praw człowieka czy niszczenia środowiska naturalnego w biednych krajach, skąd pochodzą, często uprawy są kontrolowane przez np. lokalną mafię
      To jest w zasadzie rzecz o której rozmawiamy, tylko, niestety, j.w - kogo to obchodzi?
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (16)

  •  

    Co wchodzę na jakies polksie portale dzień po meczu naszej #reprezentacja w #pilkanozna, to wszedzie widze tylko tytuły w stylu "Tomaszewski grzmi ...", co mecz to on grzmi, co jakieś zmiany w reprezentacji to on grzmi. Co on jest kurwa jakiś bóg burzy czy jakis master od meteorologii, że tak ciągle grzmi? #przemysleniazdupy

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Wstydzę się napisać ze swojego konta, bo tam udaję kogoś kim nie jestem.

    Od początku - odkąd pamiętam zawsze byłem nieszczęśliwy i czegoś mi brakowało. Chociaż jak przypominam sobie czasy przedszkola i podstawówki to biegałem z kolegami po osiedlu, bawiliśmy się, graliśmy w piłę. Później moje interakcje zaczęły zanikać. Siedziałem tylko i grałem w gry online - tibię i csa. Szybko uzależniłem się od pornografii, która była wyrzutem dopaminy i lekiem na całe zło. Szkoła, a później gry i porno. I tak mniej więcej wegetowałem do końca liceum. Nigdy nie byłem zaproszony na żadną "osiemnastkę" znajomych z klasy, na żadnego sylwestra, inną imprezę i nie spotykałem się z nikim po szkole.

    Delikatne ożywienie przyniosły studia. Wyjechałem do innego miasta. Dalej nałogowo grałem w csa i oglądałem porno, ale teraz chociaż zacząłem grać w csa z kolegami ze studbazy, a nie randomami z internetu. Poza tym mieliśmy fajną paczkę znajomych, spotykaliśmy się na picie, imprezy, granie w pokera, granie w piłkę, wspólną siłownię. Ale wszyscy w tym gronie byliśmy przegrywami, introwertykami, nikt z nas nie miał dziewczyny, a imprezy były tylko typowo męskie. Nigdy przez całe studia nie wyszedłem do klubu, bo nigdy w życiu nie tańczyłem, bałem się upokorzenia, odrzucenia. Żadnych interakcji z dziewczynami.

    Studia zakończyłem na inżynierce, poszedłem pracować w fabryce w innym mieście. Tam nie miałem żadnego życia towarzyskiego. Przez rok moje jedyne interakcje to granie w csa ze starą ekipą.

    Życie zaczęło się zmieniać jak zmieniłem pracę. Przeprowadziłem się z powrotem do miasta gdzie studiowałem i poszedłem pracować w mediach, chcąc nie chcąc musiałem zacząć pokazywać w internecie swoją twarz. Bardzo powoli zacząłem budować pierwsze w życiu poczucie wartości. Bardzo powoli. Usłyszałem pierwsze pochwały w pracy, Mój szef - 6 lat ode mnie starszy szybko stał się moim mentorem. Był jak ojciec którego nigdy wcześniej nie miałem. Imponował mi luzem, pewnością siebie i zawsze chciałem być jak on. Wziął mnie pod skrzydła, dużo od niego zaczerpnąłem i się nauczyłem. Przestałem już kulić się w kącie i zacząłem myśleć, że jestem cokolwiek wart. Wtedy pierwszy raz pomyślałem, że może być mnie stać na posiadanie dziewczyny.

    Od tego momentu, mając jakieś zapewne 24 lata wtedy, poświęciłem wszystko na zdobycie w końcu pierwszy raz w swoim życiu partnerki. Zacząłem chodzić na siłownię, żeby wyglądać lepiej i zwiększyć swoje szanse. Z tego powodu zmieniłem fryzurę, zacząłem stylizować brodę, zmieniłem okulary, zmieniłem styl ubierania się. Rozwijałem się i uczyłem stawać pewniejszym siebie, budować swoje poczucie wartości. Uczyłem się jak być bardziej atrakcyjnym, albo przynajmniej jak wyglądać na atrakcyjnego. Jednak to wszystko było żeby kogoś mieć. Nie dla siebie. Nigdy nawet nie zastanowiłem się co lubię robić. Jakie mam pasje. I nigdy ich nie miałem.
    Zacząłem wymyslac pasje, ale takie, które potencjalnie będą atrakcyjne dla kobiet. A więc zacząłem podróżować, chodzić na lekcje teatru i tańca. Uczyłem się psychologii żeby lepiej siebie rozumieć i kobiety. Zacząłem nawet randkować. Przez 3 lata goniłem swój wymyślony i idealny obraz mojej osoby. Takiej, który uważałem, że spodoba się kobietom.

    No i stało się. Wszedłem w swój pierwszy związek kilka dni przed 27 urodzinami. OD razu niesamowicie zauroczyłem się w dziewczynie. Po raz pierwszy zaczałem uprawiać regularny seks i to mnie totalnie kupiło. Upajałem się tym. Owinęło mnie to dookoła palca. Ciągle tylko chciałem przebywać ze swoją dziewczyną. Jak najczęsciej. Żeby jak najczęściej czuć jej zapach, jej dotyk, całować się z nią, kochać się. Non stop chciałem z nią rozmawiać, messenger płonął, wideochaty co wieczór. Wszystko co do tej pory robiłem sam straciło smak. Spacery były fajne tylko z nią, gotowanie fajne tylko dla niej, nawet porno czy gry nie wywoływały we mnie już chociażby zbliżonych emocji co ona.

    Po pół roku związku zamieszkaliśmy razem. JEZU. Codziennie obok siebie. Codziennie zasypiać wtulony w nią i budzić się obok. Ciągle tylko myślałem jak ją zadowolić. Co robić żeby to ona była zadowolona. Jak byliśmy obok siebie to skakałem nad nią, żeby jej było jak najlepiej. Jak nie byliśmy obok siebie, bo np była w pracy to wymyślałem co będziemy robić jak już wróci. Wymyślałem jak ją zadowolić. Co jej ugotować, jaki prezent sprawić. Oprócz takiej zwyczajnej troski wszystko było podszyte seksem. Robiłem to bo liczyłem na seks, jak będzie zadowolona. Seks to najsilniejszy narkotyk jaki w życiu poznałem. Seks z nią. Jej dłonie na moim ciele, namiętne pocałunki, zapach, odgłosy. Porno się przy tym chowa.

    Nasz związek zaczął się szybko sypać. Ja byłem zbyt absorbujący, potrzebowałem zbyt dużej uwagi. Problemem zaczął być seks, bo chciałem bez przerwy. Pojawiły się pierwsze kłótnie, nieporozumienia. Zaczęła pryskać bańka pani idealnej, wychodziły wady. Coraz częściej źle mnie traktowała, manipulowała, przejawiała toksyczne zachowania, zrzucała na mnie winę za wszystko. JEdnak to bez znaczenia. JA już byłem od niej uzależniony. Znosiłem wszystko w imię jej obecności i seksu. Dalej robiłem wszystko dla niej i dla tego związku.

    Dzisiaj jestem kilka dni przed 28 urodzinami. Właśnie zastanawiam się, czy się z nią rozstać. Właściwie to decyzja już zapadła. Czar prysł, zostały kłótnie, niechęć, pogarda. Jednak jest jedna rzecz, która sprawia, że płaczę po nocach. JA NIE WIEM KIM JESTEM.

    Nie wiem co lubię robić. Nie wiem czym się pasjonuję. Ostatnie kilka lat było kreowaniem mojego nowego wizerunku. Takiego który miał się podobać kobietom. Wszystko było fikcją. Ja nie znam totalnie siebie. Najpierw przez większość życia byłem zanurzony w gry online, a później w kreowanie wymyślonego siebie. Pomiędzy tym wszystkim są jakieś strzępki mojej osobowości. Jakieś delikatne zainteresowania, którym nigdy nie poświęcałem uwagi.

    Moja kilka dni temu wyjechała na tydzień do swojej rodziny. A ja siedzę i się nudzę. Ostatni rok poświęciłem jej. Mieszkam w dużym mieście wojewódzkim, mam mnóstwo wolnego czasu po pracy, mam pieniądze. Ale nie wiem co mam ze sobą robić. Siedzę i się nudzę. Samemu niczego mi się nie chce. Spacerować mi się nie chce, gotować dla siebie mi się nie chce, oglądać samemu filmów i seriali mi się nie chce. Ja nie wiem co ja lubię robić. Mógłbym teraz wstać z krzesła i iść robić cokolwiek bym tylko zechciał. Iść do teatru, do kina, kupić sobie coś, grać na gitarze. Poświęcić się czemuś, co kocham. Mam to czego większości ludzi brakuje - czas i pieniądze, by robić to co kocham. Tylko ja niczego nie kocham. Nie wiem co lubię. Nie wiem kim jestem. Nie znam siebie. Cholernie boję się zostać sam, boję się tej samotności, boję się że już nigdy nikogo nie pokocham i nikt mnie nie zaakceptuje.

    Jedynie pocieszam się tym, że za miesiąc wracam do swojego ulubionego miasta gdzie studiowałem. Tam gdzie mam rodzinę, która na mnie czeka i przyjaciół, którzy na mnie czekają. Poza tym nie wiem nic. Nie mam pracy i nie wiem co chcę robić. Nie mam żadnych planów. Nie wiem jak być szczęśliwym. Jak pokochać siebie i czerpać z życia radość. Tego chyba będę musiał się nauczyć.

    #depresja #feels #zwiazki #seks #logikaniebieskichpaskow #niebieskiepaski #rozowepaski #przegryw #smutek #psychologia #przemysleniazdupy

    ---
    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #62a8db983f914c383f8adbfc
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: sokytsinolop
    Wesprzyj projekt
    pokaż całość

  •  

    Dzięki internetowi zrozumiałem empirycznie jak bardzo ludzie nienawidzą się nawzajem, grupowo i indywidualnie. Ktoś może powiedzieć że piszą tak dla trollowania bo internet daje im poczucie anonimowości ale to nie ma znaczenia że trollują bo to nie zmienia tego że takie myśli powstały w ich głowach i te myśli są jak najbardziej realne bez względu w jakim celu i z jakich powodów zostały wyrzucone w eter.

    Każdy się na kimś dowartościowuje, każdy potrzebuje jakiegoś wroga, przegryw j3bie normika, normik j3bie przegrywa i tak toczy się to koło. Wszyscy jakby mogli rzuciliby się na siebie i zdawali sobie ból, a jedyne co ich przed tym powstrzymuje cywilizacyjna nadbudowa. Klatka ta cyklicznie nie wytrzymuje nagromadzonego napięcia i wypuszcza je w postaci wybuchów przemocy w najróżniejszej formie, co jest sprytnie wykorzystywane przez władze w każdych czasach i każdego rodzaju. Ta wojenno trybalistyczna mentalność naszego gatunku jest widoczna nawet w rozmowie o kanapkach. Ludzie generalnie nie są mili i dobrzy, tylko okrutni i sadystyczni.

    Puenty brak
    Tekst dolny

    #przegryw #przemysleniazdupy #niebieskiepaski #rozowepaski #internet #wykop #psychologia #natura #biologia #zwierzaczki
    pokaż całość

    źródło: wykop.pl 18+

    •  

      jeśli nie będą mieli miski ryżu to Ok są z głodu. Tyle, że większość mając dwie miski ryżu podzieli się tym co ma z komś kto tego naprawdę potrzebuje.

      @Polanin: Za to będą też tacy, którym jedna miska ryżu nie wystarczy i będą ją odbierać innym. Jak ktoś pamięta czasy Polski przed wejściem do Unii Europejskiej, to wie o co chodzi. Bezrobocie robi swoje, a brak zaspokojenia podstawowych potrzeb pomaga pokazać prawdziwą naturę ludzi. pokaż całość

    •  

      Za to będą też tacy, którym jedna miska ryżu nie wystarczy i będą ją odbierać innym.

      @ExitMan: Będą. Tyle, że oni nie stanowią większości. Mogą mieć najwięcej do powiedzenia, bo normalni ludzie nie zawsze reagują. Trudny okres przełomu 80/90 kat nie spowodował, że normalni ludzie zaczęli kraść. Było więcej bandyterki, bo przestępcy czuli się bezkarni.

    • więcej komentarzy (11)

  •  

    Dobry temat
    https://www.wykop.pl/wpis/66028677/jakie-sa-wasze-najbardziej-kontrowersyjne-poglady-/

    Wychodzi na to że większość wykopków nie ma nic przeciwko odbieraniu wolności innym o ile jest to w zgodzie z ich poglądami. Ciekawe czy to ci sami co mają ból dupy gdy odbiera się wolność im w zgodzie z poglądami innych.

    #przegryw #gownowpis #przemysleniazdupy #niebieskiepaski #rozowepaski
    pokaż całość

  •  

    Tak sobie pije wino i oglądam stare polskie filmy i taka refleksja mnie złapała. Jak kiedyś, do 100 lat temu różniła sie Polska kulturowo. Konopielka i Wielki Szu. Rok różnicy kiedy te filmy powstały. Konopielka, zacofanie, bez dróg, bez edukacji. Chaty kryte strzecha. Wielki szu, luksusy, samochody, domy, karty i tancerki w klubach. No i aż w to nie mogłem uwierzyć, więc wyszukałem kiedy się toczy akcją tych filmów. Wielki Szu to lata 70, a Konopielka to, zależnie od źródeł, albo lata 50, albo XX lecie między wojenne. No i tutaj bym porzucił moja refleksje, ale jeżeli to XX lecie między wojenne, to zamiast Wielkiego Szu wchodzi "Va banque" do porównania. Banki, samochody, garnitury, restauracje, murzyni i pieniądze w Warszawie vs Podlasie tylko 200km dalej, na bagnach bez asfaltów, walczące że wszystkim co nowe. Nikogo nie chce obrazić, bo ani nie jestem z Warszawy, ani z Podlasia. Mam takie po prostu wow.
    #przemyslenia #przemysleniazdupy #polskiedomy #polskiemotywyfilmowe #polskiefilmy #podlasie #vabanque #filmy #prl
    pokaż całość

  •  

    Przez tag przewinęło się wielu normików którzy twierdzili że chcą "pomagać" przegrywom. Załóżmy przez chwilę że ich intencje są szczere.
    Do takich ludzi kieruje ten wpis i moje pytanie:

    Dlaczego chcecie pomagać przegrywom w wychodzeniu z przegrywu, skoro jeśli im się to uda to stanowić będą dla was konkurencję w walce o zasoby na świecie? O dobrą pracę, o kobiety, o status, o znajomości i miejsce na parkingu.

    Widzę dwa możliwe rozwiązania:
    1. Jesteście naiwni, nie potraficie patrzeć w przyszłość i przewidywać dalekosiężnych konsekwencji różnych akcji.
    2. Nie dopuszczacie do siebie nawet myśli że uda im sie rozwinąć na tyle że będą dla was stanowić konkurencję, ergo tak naprawdę nie wierzycie w ich możliwość wyjścia z przegrywu. "Możecie wyjść z przegrywu ale znajcie swoje miejsce odpady bo nigdy nie będziecie tacy fajni jak ja"

    Zapraszam do wypowiedzi takich osobników, wszystkich nie oznaczę ale próbować warto. @Pierorzek @walkie12 @cebularz_szkorbutnikowy oraz @eldzej_10 ale tego ostatniego ostrzegam że jak będzie robił chlew to kaganiec na ryj zakładam bo nie chce mi się dyskutować z dzieciakiem.

    #przegryw #psychologia #wychodzimyzprzegrywu #niebieskiepaski #rozowepaski #pytanie #rozwojosobistyznormikami #przemysleniazdupy #przemyslenia
    pokaż całość

    źródło: upload.wikimedia.org

    •  

      @Kamilo67: tak tak. Teraz już nie tylko rodzina i wszyscy dookoła was są winni waszego przegrywu. Teraz nawet ja jestem winny bo napisałem kilka głupich komentarzy na wykopie XD biorę wszystko na siebie, możesz z czystym sumieniem dalej neetowac xD

    •  

      @Pierorzek: Eh, i to jest o czym pisałem xd. Ty jesteś po prostu za głupi, skoro taki durny wniosek wyciągnąłeś z tego. Jeżeli w realu piętnuje się tych bardziej skrytych i mniej wygadanych to się nie dziwcie, że wyrastają przegrywy. Jak ty patrzysz na problem strzelanin w szkole, nie docierając do przyczyn, źródła problemu, to o jakiej merytorycznej dyskusji można tutaj mówić?

    • więcej komentarzy (39)

  •  

    Dzieci o dobrych genach po narodzinach płaczą, krzyczą, domagają się jedzenia i przytulania, dużo sie ruszają i zaczepiaja wszystko.
    Rodzą sie z pewną ekspansywnoscia wbudowaną w DNA.

    Dzieci o słabych genach rodzą sie bez życia, bez wigoru i bez tej żywotności, a potem wyrastają na cichych zamulaczy.

    #przegryw #dzieci #przemysleniazdupy #natura pokaż całość

    GIF

    źródło: c.tenor.com (703KB)

    +: M.....n, eloszka911 +11 innych
  •  

    Czytam sobie o tych protestach na stacjach Orlenu, i o tym jak policja szybko sprawnie naprawia zepsute samochody..

    Dlaczego ci ludzie nie tankują auta, zamiast udawać awarię samochodu?

    Np.
    Przyjeżdża grupa aut, każdy zajmuje jeden dystrybutor. Tankują za 1 zł, idą do kasy ale między czasie obchód po sklepie, bo na orlenie bardzo dużo fajnych rzeczy. Ale akurat nie dzisiaj.. Płacą 1 zł wychodzą, ustępują miejsca kolejnemu swojemu, a sami jadą na koniec kolejki. I tak ile kto ma czasu.. Co ma do tego wtedy policja? A każdy tankuje na ile go stać..

    #bekazpisu #paliwo #strajk #przemysleniazdupy #przemyslenia
    pokaż całość

  •  

    Dla nas w Europie prawie wszyscy to trudni rywale.

    Chorwacja, Serbia, Bośnia i Hercegowina, Czarnogóra, Albania, Macedonia, Słowenia - była Jugosławia, wiadomo Bałkany ciężkie wyjazdy, typowi Jugole, mocne charaktery, zahartowani wojną

    Anglia, Irlandia, Szkocja, Walia - uuu wyspiarze, twardy fizyczny futbol, faule, ciężko, ciężko...

    Hiszpania, Włochy, Portugalia, Grecja - południowcy nam nie leżą, polot, finezja, inny temperament xD

    Szwecja, Dania, Norwegia, Islandia - Duński Dynamit, Potop Szwedzki, Skandynawowie :(

    Niemcy, Francja - potęgi, Mistrzowie Świata, 99% meczy wpierdol, uchowaj Boże

    Rosja, Ukraina, Białoruś - byłe kraje demokracji ludowej, nigdy się z nimi dobrze nie grało, cechuje je duża nieobliczalność xD

    Czechy, Słowacja, Rumunia, Bułgaria, Węgry - powracające flashbacki z wpierdoli w przeszłości bliższej lub dalszej

    Kazachstan, Armenia, Azerbejdżan, Gruzja - daleko w chuj, ciężko dolecieć, chłopacy zmęczeni po podróży, ciepło, no ciężko no

    Austria, Szwajcaria - Niemcy w wersji demo, prawie wszyscy grają w Bundeslidze a wiadomo Bundesliga > kupa > ekstralipa

    reszta - poziom się wyrównał, nie ma już słabych drużyn w Europie xD

    #reprezentacja #mecz #pilkanozna #przemysleniazdupy #heheszki #pasta
    pokaż całość

    źródło: wykop.pl

    •  

      mowani lecz od 2018 roku mniej więcej poprawili się, wymienili skład i nie licząc trzech murzyn..... muszkieterów i fatalnej organizacji na uero grają lepiej. Portugalia zazwyczaj wychodzi z trzeciego miejsca dostaje wpierdziel od drużyn z pierwszej lub drugie ligii. Turcja też przereklamowana wróżyli im dobry wynik a okazali się najsłabszą drużyną na euro turasy-cieniasy. Rosja też przereklamowana była, raz wygrali z Hiszpanią a tak to zawsze orbitowali wokół wygranych z trzecią ligią a tak to nie wychodzili z grupy.
      Niemców i Francuz


      @Skorvez_957_: Ale o czym ty w ogóle mówisz i po co. Ja ci tylko mówię, że w 2016 w meczu z nami w Teorii faworytem była Portugalia, a ty mi wypisujesz jakieś farmazony tutaj ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Jak możesz porównywać w ogóle rosję z portugalią, jak to drużyny z dwóch różnych światów. Owszem Portugalia bywa chimeryczna, nie twierdzę, że nie. Natomiast na papierze mają taką pakę, że jakaś rosja, Polska czy serbia to mogą im buty czyścić.

      Turcja nie była przereklamowana, po prostu przed euro złapali fajną formę i słusznie na tej podstawie prognozowano, że będą mogli coś ugrać na tej imprezie. Nie udało się - bywa.
      pokaż całość

    •  

      @LM2525: Rosji nie ma już do kogo porównywać. Zawsze wydawali mi się średnio drużyną ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Turcję pamiętam z lat 2002-2008 kiedy im kibicowałem za dzieciaka na wakacjach. Pamietam jak wtedy przeciwko Niemcom. Wtedy grali spoko a teraz to albo wygrywają z trzecią ligą albo dostają łomot od lepszych. Wróżono im wyjście z grupy ale nie wyszło. Tak samo Szwecja która odnosiła sukcesy z nami i Hiszpanami teraz dostaje wpierdziel. Ale kibicuję Turcji i Szwecji bo lubię cenię wkład Szwedów w kulturę. Jakoś tak jest że się kibicuje temu kogo się lubi a nie temu co fajnie gra.
      Pamiętam jak często wróżono Anglii czy Portugalii wyższe stopnie a odpadali po wyjściu z grupy.
      Teoria nie zawsze pokrywa się z praktyką. Taka Holandia była faworytem w euro, wygrywali a przegrali z Czechami którzy przegraliby z nami a Polacy nie wygrali by z Holandią i teraz też nie wygrają tak na chłopski rozum.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (5)

  •  

    Ciekawe co #barbarakurdejszatan pomyslala o tym ze jej maz sie lize z nastoletnią #juliawroblewska ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Ciekawe czy jej sie podobalo w sensie jego żonie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Zapraszam do dyskusji.

    #przegryw #spierdolenie #przemysleniazdupy #zwiazki #prokuratorboners pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: kurde szatan.jpg

  •  

    Czy wszystkie gry Rockstara muszą być tak dziecinnie proste?

    Zainspirowany postem o GTA V przypomniałem sobie o swojej przygodzie z Red Dead Redemption 2.

    Gra pod wieloma względami niesamowita. Ogrom możliwości, masa interesujących aktywności - od polowań, przez oswajanie koni, po gry poboczne. Czasami odpalałem RDR2 jedynie po to, żeby pograć sobie w pokerka.

    Jednak cała główna oś - misje fabularne i walka - są skopane pod kątem poziomu trudności. Chowanie się za osłonami jest często bezcelowe, skoro mogę nieosłonięty w zabić 10 przeciwników. 3 sekundy za płotem, skupienie i pach, kolejnych 5 martwych. Po jakichś 5 godzinach w grze zabijanie przeciwników to 0 satysfakcji, bo padają jak muchy. Już większym wyzwaniem jest upolowanie jakiegoś grubego zwierza.

    RDR2 ma PEGI 18, ale przeciętny 7 latek spokojnie sobie z grą poradzi. Seria GTA dowodem, że jest to celowy zamysł - tam też przeciwnicy padają jak muchy. Rozumiem biznesowy sens - główna grupa grających to coraz częściej 30 latkowie, którzy nie mają czasu i ochoty na naukę gry, więc ta ma być prosta i nie wkurzać poziomem trudności. Szkoda, bo przez ten zerowy poziom trudności (i brak możliwości jego zwiększenia) ich gry stają się filmami, gdzie czasem trzeba w ramach przerywnika odstrzelić 10 przeciwników. Co zajmie nam jakieś 20 sekund.

    #gry #rdr2 #gtav #przemysleniazdupy
    pokaż całość

    źródło: rdr2.jpg

  •  

    Na jesieni to może być dopiero kombo. Niewyprzedane budowy będą stały zbyt długo. Kolejna fala wirusa (wszyscy już zapomnieli, co?) wygoni studentów i część pracowników na zdalne. Inflacja może dobijać do 20%. Paliwa stałe jak wungiel wywalą na Andromedę. Stopy nawet nie wiadomo ile ale FED i EBC będą już po podwyżkach, więc my też będziemy musieli.

    Takie luźne zgadywanki, żadna projekcja, ale kto chce to go zawołam tutaj 15 października.

    #nieruchomosci #gielda #stopyprocentowe #inflacja #przemysleniazdupy
    pokaż całość

  •  

    Tak sobie głośno myślę, po przeczytaniu kolejnego znaleziska o zatrzymanym Ukraińcu, który przekazywał dane o położeniu wojsk i miał w telefonie propagandę prorosyjską...
    Czy serio, jeśli żyję w jakimś wolnym kraju, który mi się nie podoba, to granice są zamknięte i nie może sobie taki malkontent wyjechać np. do Rosji, skoro ją tak uwielbia, albo dokądkolwiek dusza zapragnie, tylko musi z wolnego kraju całego robić Rosję, chociaż inni nie chcą?
    Odwieczny problem tego, co ludzie mają w głowach.

    #wojna #ukraina #przemysleniazdupy
    pokaż całość

  •  

    Tak sobie ostatnio empatycznie myślałem co musi czuć kobieta podczas kopulacji z samcem o słabych genach i doszedłem do wniosku że w ich głowach to musi być uczucie podobne do tego, jakie czuje facet który dowiaduje się o tym że przez x czasu wychowywał nieswoje dziecko (hits pipe).

    Zastanówcie się nad tym, to jest dokładnie ta sama podstawa biologiczna, mimo że z naszego punktu widzenia wydaje się to nieracjonalne. Tak jak facet marnuje swój biologiczny potencjał wychowując nieswoje dziecko, tak kobieta marnuje go kopulując z słabym reproduktorem i dlatego to wywołuje w ludziach taki ból psychiczny.
    Jeśli jest w tym co piszę ziarno prawdy to dobrze pokazuje jak bardzo gardzą nami kobiety za nasze geny. (hits pipe)

    #niebieskiepaski #rozowepaski #blackpill #seks #przemysleniazdupy #zwiazki #przegryw
    pokaż całość

    GIF

    źródło: c.tenor.com (3.4MB)

    •  

      @olaf_wolominski: Taki efekt laski mają gdy się dowiedzą że facet który je przeruchał nie jest prezesem tylko zamiataczem ulicy, albo nie jest samcem alfa tylko zwykłym popychadłem z którego wszyscy się śmieją.

      Laska ma potem taki ból dupy, że feministki potem wręcz chcą żeby kobiety mogły nazywać to gwałtem, jeśli po fakcie uzna że została "wyruchana" to znaczy oszukana, mimo że wtedy chciała tylko jej się odwidziało, albo sama zmieniła zdanie co do faceta, bo sama sobie uroiła że jest zajebisty, a teraz np. okazuje się że lubi jeść Monte jak dziecko więc nie jest męski więc wkurw, czemu się z nim ruchała, to jego wina najlepiej, jebany gwałciciel pokaż całość

    •  

      @olaf_wolominski:

      Znam to z doswiadczenia,gdy bylem w lozku z pijanymi laskami.

  •  

    Piątek wieczór chłopski jak każdy inny. Alkohol, czytanie tagu i słuchanie muzyki. Bierze mnie na różne #przemysleniazdupy . Jak to jest, że w tym całym życiowym teatrze jednym wszystko wychodzi bez starania, jakby się urodzili, aby wygrywać a innym jak na przykład mi życie dopierdala na każdym froncie po całości? Jedni osiągają sukces i spełniają marzenia, odnoszą sukcesy i zakochują się na całe życie a mnie i mi podobnych czeka samotność, kołchoz za najniższą, siłownia i porno. W całym tym życiu jesteśmy postaciami scenicznymi, statystami. W tym całym teatrze groteski, zepsucia, konsumpcjonizmu i chaosu drodzy bracia my gramy po prostu tło, tło dla całej reszty. Nie przeżyłem nic, żadnych uniesień, żadnych miłych wspomnień z młodości mieć nie będę. Nic nie osiągnąłem i nie osiągnę. Czuję się, jakby to całe życie gdzieś uciekało i przemijało obok mnie. Najbardziej mnie irytuje brak wpływu na to i wiele innych czynników. Kiepskie geny, niski intelekt, niewyjściowa morda i zniszczona psychika. Odmienność od najmłodszych lat. Całe to życie splunięcia niewarte. Jestem jednym trybikiem w całej tej maszynie chaosu, konsumpcjonizmu i spierdolenia. Ktoś jakby niewidzialną ręką kieruje moim życiem, a ja się tylko mu przyglądam zza krat. Obserwuje normalne życie innych... Życie, którego nigdy sam nie doznam. Poniosłem druzgocącą porażkę, zanim w ogóle zaczęła się rozgrywka. Biegnę przez życiowy maraton jako ostatni, bo już na starcie złapałem szereg kontuzji. Nic dobrego mnie nie czeka. "Nikt i nic mnie już nie czeka. Nie widzę przed sobą przyszłości. Jestem w proszku, w rozsypce - wypatroszony rozmontowany wypalony i śmiertelnie zmęczony, chociaż niczego w życiu nie dokonałem. Muszę przystanąć w biegu, chociaż nigdzie nie dobiegłem. I odpocząć. Za wszelką cenę odpocząć..."
    #przegryw #samotnosc #spierdolenie #zalesie #gorzkiezale
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    Po ostatnich doniesieniach ze świata polityki okazuje się, że nie jest źle. Może być jeszcze dużo gorzej. XD

    I to nie jest śmieszne nic a nic. Otóż mirasy pis musi wygrać wybory. Dlaczego nie zapytacie? Bo pójdą do więzienia. XD Skala wałów od prehitorycznych Szydło, przez różne sasinowe wałki, Obajtki, wieże Kaczyńskiego, czy chociaż to jak Ziobro się powaliło i przy okazji zamykania restauracji chciał zamknąć Giertycha, jest kurła gigantyczna, #pdk.

    No więc oni wiedzą, że wóz albo przewóz do Zakładu Karnego w Ząbkach. I wybrali, jak przystało na socjalistyczny rząd, najgorszy wariant. Postawią całą gospodarkę, walutę i resztę na jedną kartę - idziemy w ten sam numer i robimy 700+, wysokie minimalne, dodatkowe urlopy, no normalnie Wenezuela za prosperity z czasów piku ropy na rynkach.

    Problem tylko taki, że tej akcji nie da się wykonać. O ile jeszcze za początku wirusa, którego już nie ma, można było podpompować ilość pieniądza M1, to teraz rynki patrzą nam na ręce, a Wujek Sam ogłosił koniec QE.

    No ale alternatywą jest więzienie. XD corobic.jpg

    Więc na stole jest scenariusz, że mimo wszystko pompujemy. RPP będzie rowy kopać, a rząd je zasypywać.

    Tak przeglądając kolorowe wykresy i takie tam jak np. inflacja producencka, bazowa, rentowności naszych bondów 10Y i różne bzdury, o których przeciętny janusz nawet nie wie, że istnieją wieszczę: jeżeli inflacja przebije ok. 22-24% to stracimy nad nią kontrolę.

    Co się robi jak inflacja poza kontrolo? No tu już nie można bawić się w gospodarczego chirurga, że skoro dolar po tyle, żywność tyle, a ropa rośnie to sobie podniesiemy o jakąś liczbę z ułamkiem i będzie git.

    Tu się ratuje kraj przed technicznym bankructwem, czyli modelowo np. stopy w górę o 10% i patrzymy co się dzieje. Jak nie pomaga to kolejne 10 i tak do skutku.

    Sorka, że przydługi wpis, ale przewalone mamy, no. Chyba, że rząd się opamięta.

    #nieruchomosci #gielda #ekonomia #gospodarka #przemysleniazdupy
    pokaż całość

  •  

    kurwa, nie śpie od 4 więc wstałem jakby była 7, ogarnąłem się, zjadłem śniadanie i zacząłem robić projekty.

    I tak siedzę, wszyscy śpią i słyszę tylko jak pracuje komputer i zdałem sobie sprawę, że ta cisza i cichy dźwięk komputera działa na mnie relaksująco i nostalgicznie. Przed oczami widzę siebie za gówniarza, jak matka jeszcze spała a ja siedziałem cichutko w pokoju i tłukłem gsy na pohu w #tibia, czytałem fora albo zamiast do szkoły to robiłem sobie wolne i grałem w #lineage2.

    Metafizyka.

    #przemysleniazdupy #dziendobry
    pokaż całość

  •  

    Dla nas w Europie prawie wszyscy to trudni rywale.

    Chorwacja, Serbia, Bośnia i Hercegowina, Czarnogóra, Albania, Macedonia, Słowenia - była Jugosławia, wiadomo Bałkany ciężkie wyjazdy, typowi Jugole, mocne charaktery, zahartowani wojną

    Anglia, Irlandia, Szkocja, Walia - uuu wyspiarze, twardy fizyczny futbol, faule, ciężko, ciężko...

    Hiszpania, Włochy, Portugalia, Grecja - południowcy nam nie leżą, polot, finezja, inny temperament xD

    Szwecja, Dania, Norwegia, Islandia - Duński Dynamit, Potop Szwedzki, Skandynawowie :(

    Niemcy, Francja - potęgi, Mistrzowie Świata, 99% meczy wpierdol, uchowaj Boże

    Rosja, Ukraina, Białoruś - byłe kraje demokracji ludowej, nigdy się z nimi dobrze nie grało, cechuje je duża nieobliczalność xD

    Czechy, Słowacja, Rumunia, Bułgaria, Węgry - powracające flashbacki z wpierdoli w przeszłości bliższej lub dalszej

    Kazachstan, Armenia, Azerbejdżan, Gruzja - daleko w chuj, ciężko dolecieć, chłopacy zmęczeni po podróży, ciepło, no ciężko no

    Austria, Szwajcaria - Niemcy w wersji demo, prawie wszyscy grają w Bundeslidze a wiadomo Bundesliga > kupa > ekstralipa

    reszta - poziom się wyrównał, nie ma już słabych drużyn w Europie xD

    #reprezentacja #mecz #pilkanozna #przemysleniazdupy #heheszki #pasta
    pokaż całość

    źródło: wykop.pl

  •  

    Trochę przerażająca jest myśli, że taka przeciętna nowoczesna #p0lka miała by być matką dzieci.

    Widzę w swoim bloku dwa takie przypadki. Królowe salonów nagle zostają brutalnie uziemione bo do tej pory to one były rozpieszczane przez rodziców i facetów teraz same muszą wychowywać dzieci i brakuje:
    - Brakuje im wytrzymałości psychicznej bo dziecko znowu płacze. Nigdy nie miały szefa który na nie napierdalał dzień w dzień za źle zrobioną robotę (tak naprawdę odreagowywał fochy własnej żony).
    - Brakuje im kreatywności więc dają dziecku telefon aby się samo zajęło sobą. One nie musiały wymyślać ciekawych zajęć. Mówiły swojemu "Misiowi", że się nudzą i od razu zabierał je do knajpy, do kina, do teatru, na wycieczkę.
    - Brakuje im konsekwencji. Wychowywanie dziecka jest bezstresowe ale głównie dla mamusi. Dziecko rozrabia na ulicy, w sklepie krzyczy ale matce nie chce się pracować nad jego zachowaniem tylko ignoruje problemy

    Widzę regularnie takie przypadki. Od 8 do 16 dziecko jest w trakcie "chowu" a po 16 wraca mąż betabankomat tyrający w fabryce smrodu i bierze drugi etat jako taciowychowawca. Tata rozmawia z dzieckiem, zabiera ma spacery, opowiada dziecku o drzewach, dziecko się pyta, jest zaangażowane.

    #przemysleniazdupy
    pokaż całość

  •  

    Jak zapytacie najmłodsze pokolenie w co władowaliby 500k gdyby mieli to usłyszycie o akcjach, krypto, NFT, klockach lego czy innych zestawach kolekcjonerskich, winie, whiskey, kliku foodtruckach, kawiarni czy innym biznesie. "Nieruchomość" praktycznie tu nie pada.

    Jest to efekt zmiany pokoleniowej, ludzi wychowanych na smartfonach, dla których możliwość zakupu akcji na Nasdaq dwoma kliknięciami jest oczywiste jako niebo i słońce. Teraz inwestują w BTC za 200 zł, ale za 10 lat będą inwestować kasę z pensji.

    Stawiam, że run na kurniki z 2021, wygenerowany przez ludzi 40+, bo przecież młodzi nie mają takiej kasy, to jest ostatni taki run jaki zobaczymy. Za 10-15 lat kurnik inwestycyjny będzie traktowany z pogardą godną klasy tego towaru. Dodatkowo trendy demograficzne doprowadzą do tego, że tego towaru będzie nadmiar i będzie on wszędzie.

    Stawiam też, że zwiększy się moda na najem z prostego powodu - przy ogromnej ilości lokali będzie on zwyczajnie tani, a na zakup będzie można zdecydować się w dowolnym momencie. Do tego praca zdalna, postęp w komunikacji i zwiększająca się mobilność zmieni sentyment postkomunistycznego kraju, w którym jak nie masz na własność to nie istniejesz.

    Zawołam 30 maja 2042 roku.

    #nieruchomosci #ekonomia #gospodarka #gielda #kryptowaluty #przemysleniazdupy
    pokaż całość

    •  

      @Sinity: bardziej spekulatywna inwestycja nie jest głupia, ale pakowanie większości pieniędzy w nft i krypto na wysokim ryzyku juz tak

    •  

      Traktujesz "krypto" jako jakiś nieistotny blackbox, z doczepioną abstrakcyjną czysto spekulacyjną ceną. Podczas gdy moc krypto może rosnąć i wplatać się w infrastrukturę, stopniowo ją przejmując.....

      @Sinity: aa ty nie potrafisz czytać napisałem 98, 99%. JA doskonale rozumiem czym jest nft i jak działa. Z resztą jako programista to nawet mogę skumać jak to działa pod spodem...... Tyle że amatorzy jak mickpl pierdolą o krypto czy nft nie mając zielonego pojęcia że większość to czysta spekulacja ale są projekty oparte o nft związane m.in z grami. Dlatego napisałem że typ nie rozumie nft, krypto itd. bo to dla niego klikanie w przycisk buy/sell. pokaż całość

      +: Sinity
    • więcej komentarzy (100)

  •  

    Tak sobie przeglądam konta ludzi na wykopie i myślę sobie że p#jebane straszne te wykopki, imbecyle, zawistne, a nawet nie skończyłem przeglądać swojego konta. Strach co będzie jak zacznę przeglądać konta innych.

    #przegryw #gownowpis #przemysleniazdupy #oswiadczeniezdupy #wykop

  •  

    Jeśli ktoś uważa, że trudne czasy tworzą silnych ludzi, to japierdole. No chyba jasne, że każdy zrobi wszystko, żeby zdobyć żarcie, ale nie mówcie mi, ze to tworzy silnych psychicznie ludzi. Po drugiej wojnie światowej ludzie byli wypłukani z emocji i wypluli z siebie pokolenie, które wychowali bez większych emocji (bo w większości mieli ptsd o którym dopiero teraz się uczymy).

    Moja babcia miała 5 dzieci i szła w pole zostawiajac je bez opieki w domu. Te dzieci potrzebowały matczynej opieki i miłości i jej nie miały. Potem wyrośli z nich jakoby inteligentni ludzie, a alkoholicy, manipulanci, kłamcy. Ale nie menele, wszyscy se dobrze poradzili w życiu, ale charakter mają totalnie spierdolony.

    Brak wychowania wychodzi potem. Ludzie potrzebują bliskości i ciepla domowego ogniska. Wojna to rujnuje, a nie tworzy jakieś mistyczne kreatury, które są potem nie do zniszczenia. Ludzie. Wojna to piekło, które rujnuje kilka pokoleń do przodu.
    #wojna #ukraina #przemysleniazdupy
    pokaż całość

    •  

      Rozumiesz o co chodzi? Dzieci z domów z dobrobytem ledwo ledwo osiągają to, co rodzice z obiektywnie 10 razy gorszymi warunkami.

      @Jaca656565: Odkopuję wątek, bo to jest zwyczajnie półprawda, a @marietta335 ma sporo racji.

      Anegdotyczny przykład Maty niczego nie zmienia - ba, jestem w stanie się założyć, że jakby jego kariera nigdy się nie rozwinęła, to w najgorszym razie mieszkałby w jednym z mieszkań swoich rodziców, mając stopę życiową na poziomie sufitu innych ludzi.

      Na poziomie bardziej ogólnym - urodzenie się w domu klasy średniej-wyższej/wyższej daje dziecku nieporównywalnie łatwiejszy start. Zaczynając od kwestii takich jak poziom wykształcenia/radzenie sobie na egzaminach (wiele badań, np. to wskazuje na pozytywną korelację), przez znajomość języków obcych, po zwyczajny komfort życia (np. wyprowadzenie się w wieku 19 lat do mieszkania rodziców). Masz też komfort wyboru. Nie musisz w wyborze ścieżki życiowej przykładać 90% uwagi do "zwrotu z inwestycji". Zamiast celować w IT czy innego analityka finansowego, możesz kierować się w stronę antropologii czy innego zarządzania kulturą, co cię tylko interesuje.

      Nie wspominając się już o nabytym kapitale społecznym, w Polsce nazywanym "znajomościami". Boli cię ucho? Spoko, kolega taty jest laryngologiem i wciśnie cię za 3 dni. Szukasz roboty? Mama twojej przyjaciółki, którą znasz od podstawówki (prywatnej) jest dyrektorką w korpo i jakiś staż się dla ciebie znajdzie.

      Tak, pewnie wiele dzieci z domów z dobrobytem ledwo ledwo osiągają to, co rodzice z obiektywnie 10 razy gorszymi warunkami. Czemu? Bo nie muszą xd Ich rodzice zrobili spory krok w drabinie społecznej, im wystarczy to utrzymać. Jeśli w wolnym czasie mają możliwość jeździć za pieniądze rodziców w Alpy na narty, to oczywiste, że wybiorą to od zapierdolu.
      pokaż całość

      źródło: Screenshot 2022-06-05 at 23.08.22.png

    •  

      @skromny_chlopak: właśnie mi o to chodzi, współczesne dzieci z dobrych domów nie skończą na bruku, ale nie spełniają zazwyczaj nawet połowy swojego potencjału. Smutne zarówno na poziomie indywidualnym (ciężar dla umęczonych życiem rodziców, świadomość własnej słabości u dziecka), jak i społecznym (zamiast kolejnego dobrego lekarza, przedsiębiorcy, specjalisty, antropolog potrzebny światu jak koziej dupie trąba)

    • więcej komentarzy (43)

  •  

    Obawiam się tego co normictwo, feministki i ich zwolennicy mogą zrobić z blackpillem. Przy odpowiednio dobranej narracji blackpilla można użyć żeby usprawiedliwić cały syf współczesnego świata. Blackpill w swojej podstawie jest tylko zbiorem danych, nie trzeba wiele fikołków żeby zamienić go w narzędzie do usprawiedliwiania genetycznej dyskryminacji i złego traktowania przegrywów czy nawet ogólnie mężczyzn.

    Przedsmak tego jak blackpill może zostać użyty widzieliśmy już na wykopie u pewnego znanego atencjusza.

    #przegryw #blackpill #przemyslenia #przemysleniazdupy #niepopularnaopinia
    pokaż całość

    •  
      ascend

      0

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @youngmlody3456: Najprościej mówiąc jeśli chodzi o BlackpillRaw to zaczął on swoją karierę poprzez rozpowszechnianie treści blackpillowych na Wykopie. Potem zaczął tworzyć Harlekiny dla Przegrywów i jego popularność zaczęła rosnąć.

      Jednocześnie sam gadał, że odcina się od przegrywów i jest sam z wyboru, bo ma ogromne wymagania w stosunku do kobiet.
      Wspominał, że pochodzi z jakiejś bogatej warszawskiej rodzinki.
      Wrzucał tutaj zdjęcia ze swoją szczęką, włosami po przeszczepie itd.

      Był moment, że temat jego osoby podchwyciły jakieś lewicowe media (bodajże Krytyka Polityczna) z p0lkami pokroju Wieczorkiewicz. Wtedy zaczął wypowiadać się i został ogłoszony czymś w rodzaju "ambasadora przegrywów". Był na takim serwerze Discord, gdzie liczyła się jedyna słuszna lewicowa linia i prawdziwe przegrywy nie miały tam wstępu.
      Był też z tego co pamiętam jakiś artykuł w GW.

      Generalnie śliski typ bez kręgosłupa moralnego.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (25)

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #przemysleniazdupy

0:0,0:1,0:1,0:1,0:0,0:1,0:1,0:0,0:3,0:1,0:1,0:2,0:2,0:0

Archiwum tagów