•  

    Grzechy, herezje i zbrodnie Jana Kalwina i jego protestanckiego kościoła.

    Na początku trzeba zaznaczyć, że wyznawcy kalwinizmu wzorem katolicyzmu usiłują usprawiedliwiać jego niechlubne czyny. Np. doprowadzenie do zamordowania Miguela Serveta. Katolicy broniąc krucjat lub poczynań inkwizycji mawiają "takie były czasy". Jednak Ewangelia Jezusa jest PONADCZASOWA i zawsze mogła być właściwie zrozumiała, czego dowodzą ofiary jakie złożyli Jan Hus czy Miguel Servet i inni, czy intelektualiści, którzy krytykowali zbrodnie jego zamordowania. Oprzyjmy się więc na suchych faktach.

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Kalwin

    "Jan Kalwin, fr. Jean Cauvin albo również Jean Calvin (ur. 10 lipca 1509 w Noyon, zm. 27 maja 1564 w Genewie) – francuski teolog protestancki, kaznodzieja, pisarz i organizator życia duchowego w Szwajcarii w okresie reformacji."

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Miguel_Servet#Spotkania_z_Kalwinem

    "Miguel Servet (także: Michał Serwet; ur. 29 września 1511 w Villanueva de Sijena, zm. 27 października 1553 w Genewie) – hiszpański teolog antytrynitariański, astronom, prawnik, lekarz i humanista. Uważany za prekursora unitarianizmu.

    (.....)Spotkania z Kalwinem

    Mieszkając w Paryżu, Servet prawdopodobnie po raz pierwszy spotkał Jana Kalwina. Obaj byli wtedy jeszcze dość młodymi ludźmi. Wkrótce stali się swoimi największymi adwersarzami, a Kalwin postanowił w końcu wydać Serveta w ręce katolickich inkwizytorów. Udało mu się jednak zbiec z więzienia (katoliccy inkwizytorzy ostatecznie spalili na stosie symbolicznie jego kukłę), lecz gdy przejeżdżał przez Genewę, gdzie Kalwin i jego zwolennicy sprawowali autorytarne rządy, został rozpoznany i ponownie wtrącony do więzienia pod zarzutem bluźnierstwa. Wytoczono mu proces, podczas którego prowadził z Kalwinem dysputy na temat wiary. Ostatecznie Servet został skazany na spalenie na stosie. Co ciekawe, według niektórych historyków był on jedynym dysydentem spalonym dwukrotnie: symbolicznie przez katolików i dosłownie przez protestantów.

    Śmierć Serveta wywołała wiele protestów w Europie, stała się koronnym argumentem dla zwolenników wolności religijnej, którzy poczęli się domagać, aby nikogo więcej nie zabito z powodu innych przekonań religijnych. Na przykład włoski poeta Camilo Renato, pisząc o postępowaniu Kalwina, stwierdził: „Ani Bóg, ani Jego duch nie wskazał takiego postępowania. Chrystus nie traktował w ten sposób ludzi, którzy się z nim nie zgadzali”. Natomiast francuski humanista Sebastien Castellion pisał: „Zabicie człowieka nie jest obroną doktryny, tylko zabiciem człowieka”. Także sam Servet powiedział: „Skazywanie ludzi na śmierć tylko dlatego, iż błędnie tłumaczą jakąś naukę biblijną, to moim zdaniem poważna sprawa; przecież wiadomo, że nawet wybrani mogą zostać wprowadzeni w błąd”.
    Książka „Michael Servetus – Intellectual Giant, Humanist, and Martyr” (Michał Servet – wielki umysł, humanista i męczennik) podaje: „Śmierć Serveta była punktem zwrotnym w ideologii i mentalności dominującej od IV wieku. (...) Z historycznego punktu widzenia Servet zginął po to, by każdy obywatel współczesnego społeczeństwa zyskał prawo do wolności sumienia”.

    We francuskiej miejscowości Annemasse, 5 kilometrów od miejsca stracenia Serveta, stoi od 1908 roku pomnik ku jego czci. Napis, który na nim widnieje, brzmi tak: „Michael Servet, (...) geograf, lekarz, fizjolog, przyczynił się do pomyślności ludzi przez swe odkrycia naukowe, poświęcenie dla chorych i ubogich oraz przez bezkompromisowość w myśleniu i w kwestiach sumienia. (...) Niewzruszenie trwał przy swoich przekonaniach. W obronie prawdy złożył w ofierze życie”."

    https://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/2010647

    "(....) Reformy w Genewie

    Kalwin zmienił oblicze Genewy. Powodowany silnym poczuciem moralności i sprawiedliwości, przekształcił ją z „miasta o złej reputacji w takie, w którym wszystko podporządkowane było surowemu kodeksowi moralnemu” (Encyclopedia of Religion). Ale na tym nie koniec. Kustosz Niemieckiego Muzeum Historycznego w Berlinie, dr Sabine Witt, wyjaśnia: „Na skutek toczących się we Francji wojen religijnych [do Genewy] zaczęły napływać tysiące uchodźców protestanckich i w ciągu zaledwie kilku lat liczba mieszkańców się podwoiła”. Hugenoci mieli taki sam stosunek do pracy jak Kalwin, co sprzyjało rozwojowi ekonomicznemu miasta. Genewa stała się znana jako centrum drukarstwa i wyrobu zegarów.

    Ściągali tu również prześladowani z innych krajów, na przykład z Anglii, gdzie protestanci byli nękani przez królową Marię I Tudor. Ponieważ społeczność kalwinistów skupiała przede wszystkim represjonowanych emigrantów, stworzyła coś, co katolicka gazeta Christ in der Gegenwart nazwała „teologią prześladowanych”. W roku 1560 uchodźcy wydali Biblię genewską, pierwszy angielski przekład z ponumerowanymi wersetami. Była ona stosunkowo niewielka i świetnie nadawała się do studiowania. Prawdopodobnie właśnie ten przekład zabrali ze sobą purytanie, gdy w roku 1620 wyemigrowali do Ameryki Północnej.

    Niestety, Genewa nie wszystkim zapewniła bezpieczne schronienie. Smutny los spotkał tu Michała Serveta. Urodził się on w roku 1511 w Hiszpanii. Studiował grekę, łacinę, hebrajski oraz medycynę. Kalwina przypuszczalnie poznał na studiach w Paryżu. Analizując Pismo Święte, uświadomił sobie, że nauka o Trójcy nie ma podstaw biblijnych. Próbował listownie omówić tę kwestię z Kalwinem, ale nie znalazł u niego zrozumienia. Prześladowany przez Kościół katolicki we Francji, zbiegł do Genewy. Tutaj jednak nie przyjęto go z otwartymi ramionami, lecz aresztowano pod zarzutem herezji i w roku 1553 spalono na stosie. Historyk Friedrich Oehninger mówi: „Egzekucja Serveta położyła się cieniem na życiu i pracy skądinąd wielkiego Reformatora [Kalwina]”.

    Kalwin ciężko pracował, by osiągnąć cel swoich reform. Podobno napisał ponad 100 opracowań i 1000 listów. Wygłosił też w Genewie około 4000 kazań. Nie poprzestawał jednak na wykładaniu, czym jego zdaniem powinno być chrześcijaństwo. Starał się też zmusić ludzi, by trzymali się ustalonego przez niego stylu życia — zwłaszcza w Genewie, którą zamierzał przekształcić w „miasto Boga”*.

    Jak wygląda niestrudzona działalność Kalwina z perspektywy czasu? Szwajcarski Federalny Urząd Statystyczny poinformował, że w roku 2000 do Kościoła reformowanego (kalwińskiego) należało zaledwie 16 procent mieszkańców Genewy i że w mieście tym jest więcej katolików.

    Niezgoda religijna

    W wyniku reformacji poszczególne miasta i państwa opowiadały się za katolicyzmem, luteranizmem bądź kalwinizmem, co sprawiało, że Europą targały konflikty religijne. Sami reformatorzy także byli skłóceni, choć łączył ich krytyczny stosunek do Kościoła katolickiego. Cytowana już dr Witt zauważa: „Spory teologiczne nie ominęły nawet obozu protestanckiego”. Wszyscy zgadzali się, że podstawą wiary chrześcijańskiej powinna być Biblia, a mimo to ich nauki mocno się różniły. Dość szybko przedmiotem niezgody stało się znaczenie Ostatniej Wieczerzy i obecności Chrystusa. Inną kontrowersyjną nauką była przyjęta przez kalwinizm doktryna o predestynacji.

    Definicja predestynacji wywołała liczne polemiki. Pewne ugrupowanie kalwinistów twierdziło, że Bóg jeszcze przed grzechem pierwszych ludzi postanowił, iż tylko nieliczni wybrańcy dostąpią zbawienia poprzez Chrystusa. Zwolennicy tego poglądu uważali więc, że Bóg z góry ustala, kto zostanie zbawiony, i że ludzie nie są sobie równi. Byli też tacy, którzy utrzymywali, że zbawienia mogą dostąpić wszyscy — zależy to od osobistego wyboru, jest kwestią wolnej woli. Jeszcze długo po śmierci Kalwina kontynuatorzy jego dzieła spierali się w takich sprawach, jak zamierzenie Boże, wolna wola człowieka oraz równość szans na zbawienie.

    Kalwinizm przysparza cierpień

    W XX wieku Holenderski Kościół Reformowany powoływał się na naukę o predestynacji, by uzasadnić segregację rasową w Afryce Południowej. Nelson Mandela, pierwszy czarnoskóry prezydent RPA, powiedział o polityce dominacji białych: „Holenderski Kościół Reformowany popierał tę politykę — dawał apartheidowi podstawy teologiczne, utrzymując, że Afrykanerzy są ludźmi wybranymi przez Boga, a czarni istnieją po to, by służyć białym. Według afrykanerskiej wizji świata Kościół i apartheid były ze sobą nierozerwalnie związane”.

    W latach dziewięćdziesiątych Holenderski Kościół Reformowany publicznie przeprosił za popieranie apartheidu. Tamtejsi przywódcy religijni w Deklaracji z Rustenburga przyznali: „Niektórzy z nas nie cofnęli się przed wypaczaniem Biblii, byle usprawiedliwić apartheid. W rezultacie wielu uwierzyło, że został on usankcjonowany przez Boga”. Postawa Kościoła nie tylko przyczyniała się do cierpień powodowanych dyskryminacją rasową, ale także sugerowała, że winny temu wszystkiemu jest Bóg!

    (....)"

    https://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/102006167

    "Michał Servet — samotny poszukiwacz prawdy

    Dnia 27 października 1553 roku w Genewie spalono na stosie Michała Serveta. Oprawca Guillaume Farel, reprezentujący Jana Kalwina, ostrzegł zgromadzonych na miejscu egzekucji: „[Servet] to mądry człowiek, który niewątpliwie sądził, że naucza prawdy, ale wpadł w ręce diabła (...). Uważajcie, by nie przytrafiło się to komuś z was!” Czym ów nieszczęśnik zasłużył sobie na tak straszną śmierć?

    (....)

    Groźny przeciwnik

    Poszukiwacze prawdy zawsze mieli wielu przeciwników (Łukasza 21:15). Do licznych adwersarzy Serveta należał Jan Kalwin, który w Genewie wprowadził autorytarne rządy protestanckie. Jak zauważa historyk Will Durant, „dyktatura [Kalwina] nie opierała się na prawie ani na sile, tylko na nieugiętości jego woli i charakteru”. Kalwin „odrzucał indywidualizm wierzeń równie kategorycznie jak wszyscy papieże”.

    Servet i Kalwin spotkali się prawdopodobnie w Paryżu, gdy obaj byli jeszcze młodzi. Od początku ich osobowości się ścierały i Kalwin stał się najbardziej nieprzejednanym wrogiem Serveta. Chociaż Kalwin był przywódcą reformacji, w końcu wydał Serveta w ręce katolickich inkwizytorów. Oskarżonemu ledwie udało się uciec z Francji, gdzie dokonano symbolicznego spalenia jego podobizny. Został jednak rozpoznany i uwięziono go niedaleko granicy z Francją — w Genewie, a tu słowo Kalwina traktowano na równi z prawem.

    Kalwin okrutnie obszedł się z Servetem w więzieniu. Mimo to Servet, prowadząc z nim w trakcie procesu dysputę, zadeklarował, że zmieni poglądy, jeśli ten poda przekonujące argumenty z Pisma Świętego. Kalwin nie był w stanie tego uczynić. W końcu Serveta skazano na stos. Zdaniem niektórych historyków był on jedynym dysydentem spalonym dwukrotnie: przez katolików symbolicznie, a przez protestantów — dosłownie."

    #teologia #pseudoteologia #protestantyzm #katolicyzm #kalwin #herezje #zbrodnie #biblia #historia #inkwizycje
    pokaż całość

Ładuję kolejną stronę...

Archiwum tagów