•  

    #anonimowemirkowyznania
    Posiadam spore problemy z koncentracją, czytam rozne rzeczy bez zrozumienia, efektem tego jest to, ze przez 30 minut jestem na tej samej stronie. Zamyslam sie bardzo czesto. Rozpamietuje rozne rzeczy z przeszlosci. Mam juz tego dosyc. Moja produktywnosc spada.

    Proszę, pomozcie mi.

    #psychologia #psychika #pomocy

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Asterling
    pokaż całość

  •  

    #zdrowie #medycyna #psychologia #przemyslenia #oswiadczenie #mikrokoksy #zima #zimonapierdalaj

    W zimę lubię wieczorem wyjść na balkon w spodniach i koszulce z krótkim rękawem a jak jest mróz to jeszcze w kapciach.
    Wychodzę tak na 2-5 minut i zawsze mam po tym lepsze samopoczucie,więcej siły.Czasami jak jest mi w domu zimno to po takim hartowaniu robi mi się ciepło i nie muszę rozpalać ( ͡° ͜ʖ ͡°) .Im zimniej tym więcej sprawia mi to przyjemności.
    Polecam spróbować tylko ostrożnie.
    pokaż całość

  •  

    #steemhqcontent - Cykliczne zestawienie najciekawszych polskich artykułów z blockchaina Steem:

    1) Sztuczna Inteligencja będzie miała depresję - #ai
    Czas do końca głosowania: 1 dzień
    Szacowany zarobek postu: $24.74

    2) Najlepsze gry z PlayStation Portable (część 5 z 20) - #gry
    Czas do końca głosowania: 3 dni
    Szacowany zarobek postu: $5.17

    3) Moja domowa piekarnia - chleb na zakwasie żytni 50% [PRZEPIS] - #chleb
    Czas do końca głosowania: 3 dni
    Szacowany zarobek postu: $3.75

    4) Super zdrowe Brownie z ... FASOLI! - #gotowanie
    Czas do końca głosowania: 5 dni
    Szacowany zarobek postu: $12.07

    5) Bigelow Aerospace będzie dalej testował nadmuchiwany moduł BEAM - #kosmos
    Czas do końca głosowania: 5 dni
    Szacowany zarobek postu: $12.73

    6) Blockchain i kryptowaluta - Ilustrowane wprowadzenie - #blockchain #kryptowaluty
    Czas do końca głosowania: 3 dni
    Szacowany zarobek postu: $16.21

    7) Tesla opracowuje własny procesor sztucznej inteligencji - #tesla
    Czas do końca głosowania: 6 dni
    Szacowany zarobek postu: $13.02

    8) Mikołajki po grecku. - #grecja
    Czas do końca głosowania: 3 dni
    Szacowany zarobek postu: $25.00

    9) Jak zrobić kapustę kiszoną? - #jedzenie #zdrowie
    Czas do końca głosowania: 4 dni
    Szacowany zarobek postu: $13.61

    10) Mieszko I i Dobrawa - małżeństwo polityczne czy ekonomiczne? - #historia #ksiazki
    Czas do końca głosowania: 3 dni
    Szacowany zarobek postu: $3.41

    11) Mit potęgi NASA upada po raz kolejny - #nasa #kosmos
    Czas do końca głosowania: 5 dni
    Szacowany zarobek postu: $6.83

    12) Wgląd #4: Atrybucje - czyli dlaczego własne zachowanie oceniamy inaczej niż zachowanie innych - #psychologia
    Czas do końca głosowania: 4 dni
    Szacowany zarobek postu: $16.26

    13) [TUTORIAL] Magnesiki z gipsu - #dyi
    Czas do końca głosowania: 6 dni
    Szacowany zarobek postu: $4.67

    Więcej polskich wpisów znajdziesz pod tagiem #polish: https://steemit.com/trending/polish

    ----------------------------------------------------------------------------------------------------

    Info: Steem jest w pełni otwarto-źródłową, transparetną [1], [2], zdecentralizowaną, odporną na cenzurę siecią do publikacji treści bazującą na własnym blockchainie o nazwie Steem. Korzystanie z tej sieci p2p jest całkowicie darmowe. Sieć Steem działając na DPoS, jest w stanie większość nowych tokenów dystrybuować do normalnych użytkowników sieci (wedle głosowania samych użytkowników), zamiast do minerów, którzy w systemach PoW liczą hashe. Sieć Steem nie rozdaje pieniędzy, lecz kryptowalutowe tokeny oparte o własny blockchain, tj. niepodrabialne punkty, które użytkownicy mogą zarobić za własną aktywność, sprzedać na giełdach za bitcoiny bądź zużyć na promowanie własnych treści wewnątrz ekosystemu.

    Użytkownicy mogą przeglądać treści umieszczone w blockchainie Steem za pomocą kilkudziesięciu różnych interfejsów (block explorerów):

    • [D.Tube] • [dSound] • [DMania] • [SteepShot] • [Utopian] • [chainBB] • [Busy] • [Steemiz] • [Steemit] • [eSteem] •

    • [Chcesz być wołany?] - zapisz się do mikrolisty
    • [Chcesz założyć darmowe konto?] - licz się z tym, że weryfikacja może trwać kilka dni
    • [Chcesz coś opublikować bez zakładania własnego konta?] - skontaktuj się ze mną, twój wpis zostanie opublikowany na koncie polscy-blogerzy, cały zysk otrzymasz Ty.

    #steem #steemit #kryptowaluty troche #strimi #ciekawostki #blog
    pokaż całość

    źródło: Blogging-1.jpg

  •  

    Może moja niechęć do siebie samej wzięła się z tego, że nawet rodzice mnie nie chcieli?
    #rozkminy #psychologia

  •  

    Ależ przez ostatni miesiąc w mojej głowie zaszły zmiany, jak nigdy. Czuję jak w moim mózgu zaczynają się trwałe i nieodwracalne zmiany, mam nadzieję że tylko na lepsze Mirki.

    Odkąd przestałem grać, popadałem w coraz większą rutynę, nie mogłem się odnaleźć, ani nie wiedziałem co ze sobą zrobić. Nadal nie wiem, ale czuję że jestem na coraz lepszej drodze do wyjścia z #przegryw i tego bagna, które sam sobie stworzyłem w mojej głowie.
    Uzmysłowiłem sobie że gry online to nie była przyczyna moich problemów, a ich skutek. To był taki korek, który zatykał wiadro ścieków, które było ponad mną. Wyjąłem korek, szambo się wylało i mimo, że czuję coraz mocniejszą depresję, wiem już co muszę zrobić.
    Postanowiłem w końcu iść i wyleczyć to kuku, które miałem w głowie, wdało mi się zakażenie i pewnie czeka mnie długa przeprawa, aby żyć w końcu normalnie. Ale wierzę że mi się uda, wierzę że dam radę wyjść z tego bagna i zostawić gównianą przeszłość za sobą.
    To tak jakby zaczęła wam gnić ręka, a wy za wszelką cenę chcieliście ją ratować i zaczyna wyniszczać wasz organizm. Zdecydowałem się na amputację i mam nadzieję że nie jest za późno.

    Także niedługo będę #wygryw idę do psychologa i zaczynam długą i ciężką drogę jaka mnie czeka.

    I będzie wszystko dobrze. Czego i ja wam życzę :)

    #tfwnogf #depresja #psychologia
    pokaż całość

    •  

      @jurek-xd:

      ¯\_(ツ)_/¯

      Inny świat inne problemy. Zawsze będzie dla ludzi coś co sprawia, że są nieszczęśliwi. Bogaci, biedni, ofiary holokaustu i ich oprawcy, alkoholicy i ludzie bez nałogów. Bite dzieci i te którym się podkłada wszystko pod nos.

      A najważniejsze: TO ZAWSZE, znajdzie się ktoś kto ma gorzej od ciebie. Ocalony z rzezi, ma lepiej od tego kto nie ocalał, albo od kogoś kogo torturowali całe życie itp. Nawet jego problemy mogą być błache, jeśli postawisz je w odpowiednim kontekście...

      A moim problemem nie jest, że nie zaruchałem, albo że nie trzymałem za rękę... Mam większe zmartwienia niż #tfwnogf
      pokaż całość

    •  

      @turek44 szanuję takie wpisy, a nie kolejne użalanie się jaki świat zły, po czym nadal trwają w gównie jakie mają w głowie, a nie rzadko w swoim mieszkaniu.

      +: turek44
    • więcej komentarzy (7)

  •  

    Według badań "kobiety są bardziej mściwe wobec brzydkich mężczyzn po tym, jak zostały odrzucone przez atrakcyjnych".

    Przyczyną może być wewnętrzne zaprzeczenie, po prostu kobieta nie może pogodzić się z tym, że nie zasługuje na atrakcyjnego kandydata. W efekcie "obrywają" mniej atrakcyjni, czym kobieta próbuje naprawić swoje ego i poczucie pozycji społecznej (przejawy hipergamii).

    http://www.medicaldaily.com/single-women-more-vindictive-toward-ugly-suitors-after-being-turned-down-attractive-333102

    W innych badaniach okazuje się, że "naruszenie norm społecznych uznawały za bardziej zniechęcające, gdy mężczyzna był nieatrakcyjny", więc mniej atrakcyjni otrzymują podwójne uprzedzenia, zarówno odnośnie wyglądu i zachowania (mają mniejszy margines błędu).

    http://www.medicaldaily.com/unattractive-bias-women-more-likely-shun-homely-guys-after-they-misbehave-335402

    #redpill #psychologia #rozowepaski #logikarozowychpaskow #przegryw
    pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Mirki. Jestem kierownikiem agencji ochrony i w poniedziałek ma przyjść parę osób na rozmowę kwalifikacyjną.
    Właśnie przeglądam sobie ich CV i jedną z tych osób jest typek który mi dokuczał w gimnazjum. Bardzo.

    Wyzywał mnie od damskich narządów płciowych, wyśmiewał mój głos, wygląd, gabaryty, wpuszczał głupie dźwięki z telefonu gdy odpowiadałem, kopał plecak. Wyobraźcie sobie jakie spustoszenie to sprawiło w umyśle młodego chłopaka. Do tej pory mam problem z pewnością siebie, kontaktami międzyludzkimi, z kobietami, jestem bardzo nieufny i generalnie zamknięty na ludzi. Nie miałem na to wpływu część z tych cech wynikała z choroby o której klasa nie wiedziała. Ciągnie się to za mną do dzisiaj i nie potrafię sobie z tym poradzić.

    Jebie mnie wszelki honor, moralność i dobre obyczaje. Żadnych ograniczeń. Żadnych hamulców.
    Co proponujecie? ( ͡º ͜ʖ͡º) Bo pracy to on nie dostanie. Przyjąć i potem dyscyplinarka? Zasrać mu w papierach?
    Normalnie jakbym zobaczył tą jego prześmiewczą mordę i typową fryzurę na polaka (boki ścięte, góra zostawiona) to bym go wyprosił.
    Ale to nie jest normalna sytuacja.

    Zostanę przez was zlinczowany to trudno. Biorę to na klatę. Mógł myśleć wcześniej. A jak nie on, to jego starzy - przed wydaniem złego plonu na świat. Kurwa gdybym był generałem w Korei to bym go wysłał do łagru.

    #praca #karmatysuko #dokuczanie #problem #psychika #psychologia

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Zkropkao_Na
    pokaż całość

    źródło: i.ytimg.com

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: wychodzi na to, że przejrzał Cię już w podstawówce. Wtedy byłeś pizdą i nadal nią jesteś.

    •  

      @Dead_Inside: no nie będę ukrywał, że na pewno nie jestem orłem z psychiatrii i nie chciałbym się wielce wymądrzać. Z tego co pamiętam był kiedyś jakiś artykuł na mirko obalający tezę o strasznym spustoszeniu siejącym w psychice przez "szkolnych prześladowców". I choć wiem, że argument "znam kogoś kto..." to kurwa głupota, to w mojej okolicy zaobserwowałem kilka przypadków jakiś pizdowatych chłopaczków, z których się śmiano w dzieciństwie i jak tak pomyślę, to jeden poszedł trenować boks i na siłownię, przy którymś razie odwinął się typowi co się najwięcej śmiał ( ͡° ͜ʖ ͡°) no, ale jak mówię, nie traktuj tego jako argument, bardziej jako anegdotkę w temacie.

      A jak masz dostęp do badań na temat rzekomego znęcania się w szkole, a problemów psychicznych to chętnie poczytam, nie jestem zamknięty xdd
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (76)

  •  

    (plusując ten wpis sprawiasz, że więcej osób weźmie udział w ankiecie przez co wyniki będą dokładniejsze)

    Zainsipirowany wpisem @OCISLY postanowiłem przeprowadzić badanie opinii publicznej w sprawie Paradoksu Fermiego.

    Wielkość i wiek Wszechświata sugerują, że powinno istnieć wiele zaawansowanych technicznie pozaziemskich cywilizacji. Jednak takiemu rozumowaniu przeczy brak obserwacyjnych dowodów ich istnienia. Zatem albo początkowe założenia są nieprawidłowe i zaawansowane technicznie życie jest znacznie rzadsze niż się sądzi, albo metody obserwacji są niekompletne i ludzkość jeszcze ich nie wykryła, albo metody są błędne i cywilizacja ludzka poszukuje niewłaściwych śladów.

    1. Oni nie istnieją, jesteśmy pierwszą inteligentną cywilizacją.

    2. Oni nie istnieją, ponieważ sama natura niszczy złożone życie.

    3. Oni nie istnieją, ponieważ inteligentne życie doprowadza do własnej zagłady.

    4. Oni nie istnieją, ponieważ inteligentne życie niszczy konkurencję i pilnuje, aby żadna cywilizacja skłonna do ekspansji nie osiągnęła poziomu umożliwiającego kolonizację galaktyki.

    5. Oni istnieją, ale komunikacja z nimi jest niemożliwa, ponieważ cywilizacje istnieją za krótko.

    6. Oni istnieją, ale komunikacja z nimi jest niemożliwa, bo są za daleko od nas.

    7. Oni istnieją, ale nie komunikują się z nami bo nie ma to sensu. Tak samo jak człowiek nie komunikuje się z mrówką.

    8. Oni istnieją, ale nie komunikują się z nami bo postanowili nas specjalnie odizolować (hipoteza zoo).

    9. Oni istnieją, ale psychologia obcych może być tak odległa od naszej, że sama idea nawiązywania kontaktu nie jest dla nich sensowna.

    10. Oni istnieją, komunikują się z nami ale sami ludzie ich ukrywają (Strefa 51 itp.)

    #kosmos #psychologia #obcy #ufo
    pokaż całość

    Dlaczego?

    • 6 głosów (2.50%)
      1
    • 3 głosy (1.25%)
      2
    • 4 głosy (1.67%)
      3
    • 1 głos (0.42%)
      4
    • 30 głosów (12.50%)
      5
    • 80 głosów (33.33%)
      6
    • 27 głosów (11.25%)
      7
    • 10 głosów (4.17%)
      8
    • 42 głosy (17.50%)
      9
    • 37 głosów (15.42%)
      10.
  •  

    Ludzie co ja odjebałem…

    Wstałem zmęczony, może spałem 2 godziny (bezsenność, lekka depresja, nerwica lękowa/natręctw).
    Ogólnie to czas zaliczeń w klasie maturalnej, więc zaliczam przedmioty.
    Jestem zapisany do psychiatry z wyżej wymienionych powodów.
    Mama poinformowała mnie, że w okolicach dnia wizyty, będą do mnie dzwonić, by potwierdzić, że przyjdę.
    Jest lekcja dzwoni telefon, ale piszę sprawdzian i nie odbieram.
    Jakieś pół godziny później jest przerwa, oddzwaniam.
    Dodam, że zmęczony i fizycznie, i psychicznie.
    Nie ogarniam świata dookoła, bo od tygodnia nie śpię, chodzę jak pijany i nie ogarniam tego co robię.
    Dzwonie [J] i odbiera pani z rejestracji [P]

    [J] Halo
    [P] Halo dzieńdobry ashduwhhfiaj // nie słysze bo hałas na korytarzu
    [J] Halo?
    [P] Halo dzieńdobry ashduwhhfiaj // nie słysze bo hałas na korytarzu
    [J] Halo, halo?
    [P] Halo dzieńdobry ashduwhhfiaj // nie słysze bo hałas na korytarzu
    [P] Słyszy mnie pan?
    [J] Tak, słucham
    [P] Dzwoni pan do mnie…
    [J] Tak?
    [J] A bo ja oddzwaniam, bo dzwoniła pani pół godziny temu
    [P] Ja dzwonię potwierdzić wizytę
    [J] Jaką wizytę?
    [P] U doktor XXXX XXXX, pan jest zapisany do psychiatry prawda?
    [J] Tak, tak, dokładnie
    [P] Wizyta odbędzie się [data] [godzina]
    [J] Ojej, ja nie mogę wtedy, bo już jestem zapisany do psychiatry
    [P] Ale ja dzwonie do pana od psychiatry
    [J] Tak? A w jakiej sprawie?

    Pani się rozłączyła, dostałem informacje o wizycie smsem
    Akurat jak się rozłączyła, był już koniec przerwy i wchodziłem do gabinetu, gdy usiadłem do ławki, przeanalizowałem całą rozmowę…

    pokaż spoiler kurwa, boje się tam iść, bo jeszcze mnie na oddział zamkną ( ͡° ʖ̯ ͡°)


    #zalesie #gorzkiezale #przypal #przegryw #psychiatria #psychologia #lekarz #depresja #nerwica #bezsennosc
    pokaż całość

  •  

    „Jeśli wszystko przebiegało dobrze, dzieci nigdy nie powiedzą 'dziękuję', ponieważ nie wiedzą, że wszystko było w porządku. W rodzinie istnieje wielki obszar nieuznanego zadłużenia, którego nie należy uznawać za dług. Nic się nikomu nie należy, ale ten, kto doszedł do stabilnej dorosłości, nie mógłby tego osiągnąć, gdyby ktoś inny nie przeprowadził go przez początkowe etapy”
    Donald W. Winnicott
    fot. Jade Beall

    #fotografia #psychologia #cytatywielkichludzi #cytaty #dzieci #rodzina #rodzicielstwo
    #rodzice #rozowepaski #gruparatowaniapoziomu #filozofia #nauka
    pokaż całość

    źródło: 60_o.jpg

  •  

    Samotność nie zawsze pociąga za sobą negatywne skutki

    Czy samotność szkodzi? Cóż, to skomplikowane...
    Polecam znalezisko i oryginalną publikację.

    pokaż spoiler jest dostępna na sci-hub.tw


    Chociaż większość badań sugeruje, że samotność jest szkodliwa dla zdrowia, naukowcy z Uniwersytetu Stanu Nowy Jork w Buffalo (USA) przekonują – istnieje jeden rodzaj wycofania społecznego, który nie pociąga za sobą negatywnych konsekwencji. Jest to tzw. samotność z wyboru - samotność wynikająca z braku potrzeby przebywania z innymi ludźmi i posiadania umiejętności cieszenia się własnym towarzystwem.

    #swiat #nauka #ciekawostki #gruparatowaniapoziomu #liganauki #psychologia #ligamozgow #mikroreklama #samotnosc
    pokaż całość

  •  

    Dziś moja mama w szkole miała szkolenie z pedagogiem/psychologiem na temat szkodliwości gier komputerowych. Są na to jakieś niezbite dowody?
    Wrzucam dla ciekawości/śmiechu. Cd. w komentarzu
    #gry #doom #cs #fear #szkolnictwo #psychologia #mortalkombat

  •  

    Jak byłem dzieciakiem to udawało mi się osiągnąć taki dziwny stan, strachu, derealizacji, kiedy zagłębiałem się w taką myśl: co by było, gdyby nic nie było? Na pierwszy rzut oka to takie zwykłe pytanie, ale jak się zagłębiałem w to, próbowałem sobie wyobrazić, że nie ma nic, nas ludzi, wszechświata, czasu, no po prostu nie istnieje NIC, to udawało mi się wpaść właśnie w taki dziwny stan jakiegoś strachu czy derealizacji, który po chwili oczywiście znikał, teraz jak mam 27 lat to już jakoś nie udaje mi się tego dokonać i w zasadzie dobrze, bo to było przerażające uczucie, jakby jakiś błąd w matrixie ... miał ktoś coś podobnego?
    #pytanie #filozofia #psychika #psychologia #psychiatria #nauka #fizyka #pytaniedoeksperta #rozkminy
    pokaż całość

  •  

    Zachęcona zainteresowaniem, które wywołał poprzedni wpis
    https://www.wykop.pl/wpis/28311337/all-the-other-kids-with-the-pumped-up-kicks-you-d-/
    kontynuuję serię, jednocześnie zakładając autorski tag ------> #zbrodniczeumysly

    Od razu uprzedzam, jest tego dużo i nie będzie tl;dr.

    Dziś na tapecie masakra w Virginia Polytechnic Institute and State University w Blacksburgu, która wydarzyła się 16go kwietnia 2007 roku.

    Seung-Hui Cho, student uczelni, zastrzelił 32 osoby, ranił 17 w dwóch osobnych atakach na terenie kampusu. Kolejne 6 osób zostało rannych, ratując się ucieczką przez okna. Sprawca popełnił samobójstwo, w momencie kiedy policja sforsowała drzwi do budynku. W pierwszym ataku zginęły 2 osoby, w kolejnym 31 oraz sam sprawca. Cho użył 2óch pistoletów: 22 milimetrowego półautomatu Walther P22 zakupionego w lombardzie oraz 9 milimetrowego półautomatu Glock 19 zakupionego w sklepie z bronią.


    Cały przebieg zdarzenia tu:

    https://en.wikipedia.org/wiki/Virginia_Tech_shooting#Attacks

    Krótszy tu:

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Masakra_w_Virginia_Tech#Chronologia_wydarzeń

    Skupmy się na samym sprawcy.

    Cho pochodził z Korei Południowej. Urodził się 18go stycznia 1984 roku. Wyemigrował do Stanów wraz z rodziną w wieku 8 lat.
    W gimnazjum zostały zdiagnozowane u niego ciężkie zaburzenia lękowe z selektywnym mutyzmem (w pewnych sytuacjach i z pewnymi osobami człowiek rozmawia, z innymi nie), a także ciężka depresja. Rozpoczął leczenie wraz z terapią, które trwały do początku nauki w liceum. Podczas dwóch ostatnich lat na uczelni, zanotowano kilka przypadków anormalnego zachowania. Napisał także 2 sztuki oraz opowiadanie, które zawierały odniesienia do przemocy, wzbudzając tym samym niepokój wśród wykładowców oraz kolegów z roku.


    Sztuki:

    1. Richard McBeef: w 2006 roku Cho napisał krótką jednoaktówkę, która była jednym z zadań domowych. Sztuka koncentruje się na Johnie, 13letnim chłopcu, którego ojciec zginął w wypadku na łodzi, oraz ojczymie Johna, tytułowym Richardzie, którego chłopiec stale nazywa Dick. Kiedy Richard dotyka kolan Johna podczas próby rozmowy "ojciec-syn", chłopiec nagle stwierdza, że jego ojczym go molestuje. John następnie oskarża ojczyma o zamordowanie swojego biologicznego ojca i wielokrotnie mówi, że zabije Richarda. Następuje poważny spór pomiędzy chłopcem, jego matką Sue i ojczymem. Richard odchodzi do swojego auta, aby uniknąć konfliktu, ale John podąża za nim i w samochodzie nęka ojczyma. Sztuka kończy się na tym, że chłopiec próbuje wepchnąć batonik bananowy ojczymowi do gardła. Richard, który do tej pory był bierny, reaguje: „z odmętów czystego zła i gniewu” i zamachuje się na chłopca, aby ostatecznie zadać mu śmiertelny cios.
    2. Pan Brownstone: kolejne zdanie domowe. Cho przedstawia 3 siedemnastolatków (John, Jane i Joe), którzy siedzą w kasynie, dyskutując o swojej głębokiej nienawiści do pana Brownstone'a, ich 45-letniego nauczyciela matematyki. Cała trójka twierdzi, że Brownstone ich molestuje, używając zwrotu: gwałt analny. John wygrywa kilkumilionową nagrodę w jednym z automatów do gry, a nauczyciel informuje kasyno, że nastolatki nie są pełnoletnie, więc nagroda została wygrana nielegalnie. Mówi także, że to on tak naprawdę wygrał, ale że dzieciaki ukradły mu bilet z wygraną. „Mr. Brownstone” to także nazwa piosenki Guns N' Roses, a jedna ze stron sztuki zawiera jej tekst. Piosenka opowiada o uzależnieniu od heroiny (brownstone).

    Opowiadanie:

    Rok przed masakrą, Cho napisał opowiadanie „Wstęp do Short Fiction”. Opisał w nim masowe szkolne morderstwo, które było planowane przez protagonistę, który ostatecznie tego nie zrobił. Pełna treść opowiadania, do tej pory nie została publicznie ujawniona.

    Przeprowadzka:

    Rodzice Cho, po zdobyciu statusu stałego rezydenta USA, stali się członkami lokalnego kościoła chrześcijańskiego i w tej religii wychowali syna. Cho nienawidził silnej wiary rodziców. Według jednego z późniejszych raportów, Cho zostawił notatkę w swoim dormitorium, zawierającą odwołania się do chrześcijaństwa oraz oczerniającą tzw. bogate dzieci. W nagraniu, które sprawca wysłał później do NBC, stwierdził: „Dzięki wam, umieram jak Jezus, aby inspirować pokolenia słabych i bezbronnych”.


    Dzieciństwo:

    Kilku członków rodziny Cho, którzy zostali w Korei, mieli obawy w stosunku do jego zachowania we wczesnym dzieciństwie. Uważali, że był częściowo niemy lub chory psychicznie. Wujek twierdził, że mówił niewiele i nie zadawał z innymi dziećmi. Ciotka opisywała go jako zimną osobę, już kiedy Cho miał 8 lat. Inna ciotka z kolei twierdziła, że był po prostu bardzo nieśmiały i niewiele mówił ogólnie. Uważano go też za grzecznego i chętnie spełniającego polecenia. Siostra mamy Cho, wiedziała że coś jest nie tak, po wyjeździe rodziny do US ponieważ słyszała opowiadania o starszej siostrze Cho, ale relatywnie mało wieści o nim samym. Podczas wywiadu dla ABC 30go sierpnia 2007 roku, dziadek Cho powiedział, że wnuczek nigdy na niego nie spojrzał, by nawiązać kontakt wzrokowy, nigdy nie nazwał go dziadkiem i nigdy się do niego nie przytulił.


    Szkoła podstawowa i liceum:

    W szkole podstawowej w Chantilly, Cho był uznawany za zdolnego ucznia. Miał znajomych, był dosyć popularny wśród dziewcząt. W 1999 roku, kiedy świat obiegła informacja o strzelaninie w Columbine, Cho bardzo to przeżył. Jeden z kolegów z klasy Ben Baldwin powiedział: „Pamiętam, że siedziałam z nim na lekcji hiszpańskiego i coś było napisane na jego segregatorze, wiesz w stylu: pierdolcie się wszyscy, mam nadzieję, że spłoniecie w piekle, przy czym wszyscy oznacza my, uczniowie”. Później w jednym z zadań domowych, Cho napisał, że chciałby powtórzyć Columbine. Szkoła skontaktowała się z jego siostrą, która poinformowała rodziców. Cho został wysłany na leczenie psychiatryczne.

    W ósmej klasie Cho miał już zdiagnozowany selektywny mutyzm i zaburzenia lękowe, które powstrzymywały go przed mówieniem. Przez całe liceum był obiektem kpin z powodu swojej nieśmiałości i dosyć niezwykłego sposobu wysławiania się. Kolega z klasy Chris Davis stwierdził, że kiedy Cho był wywoływany do odpowiedzi, zawsze patrzył w dół i odmawiał wykonania polecenia. Kiedy jeden z nauczycieli zagroził, że da mu ocenę niedostateczną z zajęć z powodu nie udzielania się, Cho zaczął czytać dziwnym, głębokim głosem, jakby miał coś w ustach. Ostatecznie wydarzenia w Columbine stały się źródłem inspiracji dla Cho, a dwóch sprawców tamtejszej masakry stało się jego idolami. Chciał powiększyć liczbę ofiar, co mu się udało.

    W liceum, Cho został objęty specjalnym programem edukacji z powodu zaburzeń emocjonalnych. Został zwolniony z ustnych prezentacji i udziału w konwersacjach klasowych oraz otrzymał 50 minut tygodniowo, które spędzał na terapii mowy. Kontynuował leczenie, aż do pierwszego roku studiów, na którym odmówił dalszej terapii. Prawo federalne zakazywało ujawnienia bez zgody zainteresowanego, jakichkolwiek zapisów dotyczących leczenia lub niepełnosprawności w trakcie aplikacji do szkoły, zatem politechnika Virginia Tech nie została poinformowana o problemach Cho.


    Studia:

    Na pierwszym roku studiów, Cho zapisał się na przedmiot główny: Technologia Informacji Biznesowej, co było połączeniem zajęć informatycznych i zarządzania. Natomiast na ostatnim roku, Cho zmienił kierunek na język angielski. Uczelnia odmawia szczegółów dotyczących akademickich osiągnięć Cho oraz powodów, dla których zmienił kierunek.

    Profesor poezji Nikki Giovanni, która uczyła Cho, w 2005 roku usunęła go z zajęć ponieważ uznała jego zachowanie za groźne. Cho straszył studentki, fotografując ich nogi pod biurkiem i pisząc brutalną i nieprzyzwoitą poezję. Dyrektorka Lucinda Roy powiadomiła biuro spraw studenckich, biuro dziekana i policję kampusu, ale wszyscy odpowiedzieli, że nie mogą nic zrobić, dopóki Cho nie nie stwarza zagrożenia dla siebie i innych. Po tym, Giovanni usłyszała o masakrze, stwierdziła, że: „Kiedy to się stało, to wiedziałam, że on to zrobił i byłabym zszokowana, gdyby to był ktoś inny”.

    Roy, która rok wcześniej uczyła Cho wprowadzenia do poezji, opisywała go jako inteligentnego i że wydawał się samotnym, niepewnym siebie człowiekiem, który nigdy nie zdejmował okularów przeciwsłonecznych, nawet w pomieszczeniach. Opisywała zachowanie Cho jako niekiedy aroganckie i nieprzyjemne. Próbowała mu pomóc, ale spotykała się z negatywną odpowiedzią. Sztuki, które napisał Cho, skomentowała tylko, jako: pełne gniewu. Wezwany do odpowiedzi Cho, potrzebował 20 sekund, aby padła wyszeptana przez niego odpowiedź. Robił jej też zdjęcia telefonem komórkowym w czasie zajęć. Roy zainteresowała się zachowaniem Cho i zaczęła z nim pracować na zajęciach prywatnych. Wkrótce jednak, zaczęła troszczyć się o swoje bezpieczeństwo i powiedziała, że jeżeli użyje nazwiska zmarłego profesora jako hasła bezpieczeństwa, to asystent ma natychmiast zawiadomić ochronę. Po tym, jak Roy powiadomiła władze o zachowaniu Cho, nalegała aby zasięgnął on porady, ale ten nigdy nie spełnił prośby, mimo jej nalegań.

    Studenci opisywali Cho, jako spokojną osobę, która nie odpowiadała na przywitania. Jedna z koleżanek przypomniała sobie, że w pierwszym dniu wykładów z literatury, kiedy uczniowie przedstawiali się sobie, kiedy przyszło kolej Cho, ten nie odezwał się. Kiedy profesor popatrzył na kartkę z imionami, stwierdził, że wszyscy podali swoje dane, poza Cho, który napisał tylko znak zapytania. Od tamtej pory znali go jako dzieciaka – zagadkę.

    Karan Grewal, który dzielił z Cho pokój, informował, że Cho siadał na bujanym fotelu przy oknie i patrzył na trawnik. Na ostatnim roku Cho przestał chodzić na zajęcia i czytać książki, dodając, że Cho właśnie napisał coś na laptopie, poszedł do jadalni, wepchnął swoje włosy do toalety, a potem je umył. Grewal informował także, że był świadkiem, jak Cho jeździł swoim rowerem w kółko akademickiego parkingu.

    Andy Koch i John Eide, którzy dzielili pokój z Cho w 2005 i 2006 roku, twierdzili, że Cho wykazywał powtarzalne zachowania, takie jak wielokrotne słuchanie utworu „Shine” zespołu Collective Soul. Pisał też tekst piosenki na ścianie ich wspólnego pokoju: „Naucz mnie mówić, naucz mnie, jak się dzielić, naucz mnie, dokąd iść”. Koch opisał też dwa kolejne nietypowe zdarzenia. W jednym Cho stał w drzwiach pokoju w nocy i robił mu zdjęcia, a drugi kiedy Cho dręczył go powtarzającymi się telefonami od „brata Cho – znak zapytania”. Koch i Eide przeszukali rzeczy Cho, ale nie znaleźli żadnych przedmiotów, które wydawałyby się groźne, oprócz scyzoryka. Podczas telefonu do Kocha w czasie Święta Dziękczynienia, Cho stwierdził, że jest na wakacjach z Władmirem Putinem i dodał, że: „Tak, jesteśmy w Północnej Karolinie.” Koch i Eide, którzy próbowali się z nim wcześniej zaprzyjaźnić, stopniowo przestali z nim rozmawiać i kazali swoim znajomym, zwłaszcza koleżankom, nie odwiedzać ich pokoju. Koch i Eide twierdzili, że Cho był zamieszany w co najmniej trzy incydenty z prześladowaniem, z których dwa spowodowały ostrzeżenia słowne policji kampusu Virginia Tech. Pierwszy taki domniemany incydent polegający na prześladowaniu nastąpił 27 listopada 2005 r. Po incydencie, według Kocha, Cho zadeklarował, że wysłał do studentki wiadomość błyskawiczną przez AOL Instant Messenger (AIM) i dowiedział się, gdzie mieszkała w kampusie. Eide oświadczył, że Cho następnie odwiedził jej pokój, aby sprawdzić, czy jest "cool", dodając, że Cho zauważył, że znalazł tylko "rozwiązłość w jej oczach". Eide dodał, że kiedy Cho odwiedził studentkę, powiedział: "Cześć, jestem twoim znakiem zapytania", co naprawdę ją przeraziło. Studentka zadzwoniła na policję kampusu, narzekając, że Cho wysyłał jej denerwujące wiadomości i złożył niezapowiedzianą wizytę w jej pokoju. Dwaj umundurowani członkowie policji kampusowej odwiedzili pokój Cho w akademiku późnym wieczorem i ostrzegli go, aby ponownie nie kontaktował się z uczennicą. Cho nie nawiązał już żadnego kontaktu ze studentką.

    Ostatni rzekomy przypadek prześladowania wyszedł na jaw 13 grudnia 2005 r. W poprzednich dniach Cho skontaktował się z przyjaciółką Kocha przez AIM i napisał na tablicy obok jej drzwi tekst z aktu 2, scena II z dramatu Szekspira „Romeo i Julia”:


    „O moje kochanie!
    Ukryć przed tobą muszę imię i nazwanie.
    To imię własnym moim jest nieprzyjacielem,
    Jeźli stało się twojej nienawiści celem;
    I gdybym je napisał, podarłbym bez zwłoki.”

    Młoda kobieta początkowo nie przejmowała się wiadomościami AIM od Cho i cytatem z „Romea i Julii”, dopóki nie skontaktowała się z Andym Kochem przez AIM. Koch poinformował ją o wcześniejszym incydencie z prześladowaniem Cho i powiedział jej: "sądzę, że jest schizofreniczny". Zachęcona przez Kocha, młoda kobieta skontaktowała się z policją kampusu, która ponownie ostrzegła Cho przed dalszym niechcianym kontaktem. Po tym ostrzeżeniu Cho nie nawiązał już kontaktu z drugą studentką. Później tego samego dnia, Cho wysłał do Kocha smsa: "Równie dobrze mógłbym się zabić." Obawiając się, że Cho jest samobójcą, Koch skontaktował się z ojcem po poradę. Obaj skontaktowali się z władzami kampusu. Policja z kampusu wróciła do dormitorium i odprowadziła Cho do New River Valley Community Services Board, agencji zdrowia psychicznego w Virginii, obsługującej Blacksburg.


    Problemy psychiczne:

    W dniu 13 grudnia 2005 r. Cho został uznany przez New River Valley Community Services Board za "chorego psychicznie i wymagającego hospitalizacji". Lekarz, który zbadał Cho, zauważył, że cierpi na apatię i depresyjny nastrój, chociaż Cho zaprzeczał myślom samobójczym i nie uznał, że doznawał stanów zaburzenia myśli. Cho, podejrzewany o bezpośrednie zagrożenie dla siebie i innych został tymczasowo zatrzymany w Carilion St. Albans Behavioral Health Center w Radford, w oczekiwaniu na przesłuchanie przed sądem okręgowym w Montgomery.

    Specjalny sędzia Virginia Paul Barnett poświadczyła, że Cho wykazywał bezpośrednie zagrożenie dla siebie w wyniku choroby psychicznej, ale zamiast tego zaleciła leczenie Cho jako pacjenta oddziału dziennego. 14 grudnia 2005 r. Cho został wypuszczony ze szpitala psychiatrycznego po tym, jak sędzia Barnett nakazała Cho poddać się ambulatoryjnemu leczeniu psychiatrycznemu z dyrektywą dotyczącą ambulatoryjnej opieki sądowej w celu zastosowania się do wszystkich zalecanych terapii. Ponieważ Cho przeszedł jedynie minimalną ocenę psychiatryczną, prawdziwa diagnoza stanu zdrowia psychicznego Cho pozostała nieznana.

    Ponieważ Cho nie był przymuszany do szpitala psychiatrycznego jako pacjent ubezwłasnowolniony, nadal był legalnie uprawniony do zakupu broni na mocy prawa stanu Virginia. Jednak zgodnie z prawem stanu, sędzia jest uprawniony do wydania nakazu aresztowania po stwierdzeniu, że dana osoba jest chora psychicznie i potrzebuje hospitalizacji lub leczenia. Sędzia musi również stwierdzić, że dana osoba stanowi bezpośrednie zagrożenie dla siebie lub innych. Urzędnicy z Virginii i inni eksperci prawni dowodzili, że zgodnie z prawem federalnym Stanów Zjednoczonych, postanowienie Barnetta oznaczało, że Cho został "osądzony jako umysłowo wadliwy" i dlatego nie kwalifikuje się do zakupu broni palnej na mocy prawa federalnego, oraz że stan Virginia popełnił błąd, nie egzekwując wymogów ustawy federalnej.

    Raport panelu Virginia Tech Review rzucił światło na liczne wysiłki rodziny Cho, aby zapewnić mu pomoc już w wieku młodzieńczym. Kiedy jednak Cho osiągnął 18 lat i wyjechał na studia, rodzina straciła nad nim władzę prawną, a ich wpływ na niego osłabł. Matka Cho, coraz bardziej zaniepokojona jego nieuwagą i nieobecnościami na zajęciach oraz aspołecznymi zachowaniami, szukała dla niego pomocy latem 2006 r. w różnych kościołach w Północnej Virginii. Według Dong Cheol Lee, pastora One Mind Presbyterian Church of Washington, matka Cho szukała pomocy kościoła w sprawie syna. Lee dodał, że problem Cho musi zostać rozwiązany przez duchową moc... „dlatego przyszła do naszego kościoła ponieważ pomagaliśmy kilku osobom takim jak on". Członkowie kościoła Lee nawet powiedzieli matce Cho, że jest dotknięty "demoniczną mocą" i potrzebował "wybawienia". Zanim kościół mógł się spotkać z rodziną, Cho wrócił do szkoły, aby rozpocząć naukę w Virginia Tech.


    Cho, przed masakrą wysłał kilka nagrań video do stacji NBC News:

    „Kiedy nadszedł czas, zrobiłem to. Musiałem. Mieliście 100 miliardów szans i sposobów na uniknięcie dnia dzisiejszego, ale zdecydowaliście się przelać moją krew. Wcisnęliście mnie w kąt i daliście tylko jedną opcję. Decyzja była wasza. Teraz macie krew na rękach, która nigdy się nie zmyje. Kochaliście mnie ukrzyżowywać. Kochaliście powodować raka w mojej głowie, terroryzując moje serce i rozrywając moje serce przez cały ten czas. Nie musiałem tego robić. Mogłem odejść. Mogłem uciec. Ale nie, nie będę dłużej uciekał. Jeżeli nie dla mnie, to dla moich dzieci, dla moich braci i sióstr, zrobiłem to dla nich.”

    „Czy wiesz, jakie to uczucie, gdy ktoś pluje ci w twarz i wpycha śmieci do gardła? Czy wiesz, jakie to uczucie, kopać swój własny grób?”

    „Czy wiesz, jakie to uczucie, mieć rozcięte gardło od ucha do ucha? Czy wiesz, jak to jest, być spalonym żywcem?”

    "Czy wiesz, jak to jest być upokorzonym i ukrzyżowanym? Zostawionym, by się wykrwawić na śmierć dla twojej uciechy? Nigdy nie poczułeś ani jednej uncji bólu w całym swoim życiu."

    "Czy chciałeś wstrzyknąć tyle nieszczęścia w nasze życia, ile tylko możesz, ponieważ możesz?"

    "Mieliście wszystko, czego chcieliście. Wasze mercedesy były niewystarczające, bachory. Wasze złote naszyjniki nie wystarczały, snoby, wasz fundusz powierniczy nie wystarczał, wasza wódka i koniak nie były wystarczające, wszystkie wasze rozpusty nie były. To nie wystarczyło, by zaspokoić wasze hedonistyczne potrzeby, mieliście wszystko.”

    Wołam: @blazmerc, @Rzartownis

    #historiajednejfotografii #ciekawostki #psychologia #psychiatria
    pokaż całość

  •  

    Fiński koszmar:) Finowie są wyjątkowo małomównym i zamkniętym i nieśmiałym narodem. Oczywiście to stereotyp i jest mnóstwo wyjątków od tego.

    #finlandia #mem #heheszki #ciekawostki #psychologia #europa

  •  

    Czy są jakieś dobre książki o tym, jak należy wyrażać swoje myśli? Mam taki problem, że ciężko mi zamienić to co dokładnie myślę na słowa. Nie umiem rozmawiać. Jak z kimś rozmawiam, to często dochodzi do nieporozumień, bo druga osoba mnie nie rozumie. Zdarza mi się skrótowo wyrażać zdanie, będąc w pełni przekonany, że ta druga osoba zrozumie bez problemu cały kontekst. Nie umiem również mówić przekonująco.
    Staram się czytać powieści, licząc, że chociaż to trochę mi pomoże.
    A może to już jakaś choroba psychiczna? ( ͡º ͜ʖ͡º)
    #psychologia #ksiazki #szukamksiazki #komunikacja
    pokaż całość

  •  

    1. Stand up straight with you shoulders back.
    2. Treat yourself like someone you are responsible for helping.
    3. Make friends with people who want the best for you.
    4. Compare yourself to who you were yesterday, not to who someone else is today.
    5. Do not let your children do anything that makes you dislike them.
    6. Set your house in perfect order before you criticize the world.
    7. Pursue what is meaningful, not what is expedient.
    8. Tell the truth, or at least don't lie.
    9. Assume that the person you're listening to might know something you don't.
    10. Be precise in your speech.
    11. Do not bother children when they are skateboarding.
    12. Pet a cat when you encounter one on the street. :3

    Same zasady nie są jakieś bardzo zaskakujące i odkrywcze. Ciekawe, co będzie w treści "12 Rules for Life: An Antidote to Chaos".

    #jordanpeterson #psychologia #wychodzeniezprzegrywu
    pokaż całość

  •  

    Czy dziewczyna może być życiowym przegrywem? Jest dobrze, jest kolejny całkiem okej dzień i są nowe szanse na pozytywne myślenie i życie ,,do przodu'' a i tak coś w stulejarskim (definicja - nawet jak chcesz to nie możesz) sposobie myślenia ją powstrzymuje, by wstać z łóżka i zjeść normalne śniadanie a nie suchą bułę ,,bo po chuj będzie się gimnastykować jak to dla jej zjebanego ciała ". Totalny brak przejęcia czymkolwiek i ta świadomość że czas leci podsycana przez masochistyczne pragnienie doświadczenia przemijania. Jest jakaś zawieszona między życiem a szarym porankiem. Czuje zimno-boli serce-boi samotność.
    ps.: nie usunę konta dopiero się rozkręcam( ͡° ʖ̯ ͡°)
    #przegryw #przemyslenia #depresja #psychologia #stulejacontent
    pokaż całość

  •  

    Jaka jest geneza reakcji organizmu na sytuacje stresowe śmiechem? Z tego powodu panicznie boję się terapii grupowej jeśli na taką dostałbym zalecenie...
    Wyobraźcie sobie: ziomek kończy mówić o swoich troskach i zapada niezręczna cisza. W tym momencie zaczynam kisnąć pod nosem, tzn. jestem świadomy powagi sytuacji, ale jakoś podświadomie mnie to rozmiesza.
    W robocie to samo. Gdy rozmawiam z jakimś współpracownikiem to ciężko mi zachować powagę patrząc prosto w oczy. Staram się wtedy skupiać wzrok na ścianie, która jest za moim rozmówcą albo na jednym oku bądź ustach. Pewnego razu właśnie praktykowałem tą technikę, gdy nagle kolega przez przypadek na mnie napluł. Myśląc racjonalnie staram się zachować taktownie i nie zwracać na to uwagi, stało się. Ale wtedy przychodzi taka głupia myśl "naplul na mnie hehe Xd" i pojawia się mimowolnie uśmiech pod nosem, nie potrafię skoncentrować się już na rozmowie, tylko muszę powstrzymywać mimikę twarzy przed roześmianiem się...
    Jak nauczyć się samokontroli?
    #psychologia #spierdolenie
    pokaż całość

  •  

    Ciekawa wypowiedź Bojana Krkicia. Talent miał, ale jednak psychika tego nie udźwignęła.
    #fcbarcelona #pilkanozna
    #psychologia #psychiatria też do tego pasuje

    •  

      @jonek_chlop_ze_wsi: guardiola nigdy niczego nie stworzył, braki skilla trenerskiego nadrabia kasą i schedą po poprzednikach. Rijkaard stworzył mu fundamenty w farsie a Heynckes w Bayernie.
      @tomasz_uchciok: owszem piłkarze się zmieniali na przestrzeni lat, Guardiola wprowadzał nowych zawodników. Ale faktem jest, że to była kontynuacja polityki prowadzonej przez Rijkaarda. To on naciskał Rosella by nie wypożyczać Messiego do Lyonu tylko upierał się by wprowadzać go stopniowo do pierwszej drużyny pokaż całość

    •  

      @GiuseppeCalabrese żadna kontynuacja, polityka rijkarda wypaliła się po wygraniu lm z Arsenalem, Guardiola przebudował tę drużynę mocno - ściągnął Alvesa, pique, keite, przesunął Pedro i busquetsa z rezerw, a z xaviego i inirsty czyli uzupełnień składu zrobił filary, wyjebał wymieniane przeze mnie gwiazdki którym już pod koniec nic się nie chciało
      Kurwa zresztą w 08 Barca zajęła jakieś trzecie miejsce w lidze z dziesięcioma punktami straty do Realu i dostala od niego 4 gole w gran Derbi, zajebisty samograj

      Btw w city też miał gotowy zespół?
      pokaż całość

      +: 7DomeK7
    • więcej komentarzy (10)

  •  

    #tldr
    Wieczorową pora postanowiłem trochę popierdolić o wyglądzie w odniesieniu do #psychologia i #nauka no i w zasadzie garść #ciekawostki
    Inspiracją do tego było to wykopalisko

    Duży związek wyglądu twarzy z przestępczością.
    Chińscy badacze, za pomocą uczenia maszynowego, powiązali wielce drobnych cech twarzy z przestępczością. Całość pozwoliła na identyfikację przestępcy w oszałamiających 89.51% przypadków!

    Wygląda na to że można poznać bandziora po "zakazanej mordzie"

    Wygląd jest jednym z ważniejszych czynników, decydujących o zachowaniu wobec drugiej osoby. Wpływa także na przypisywanie ludziom określonych cech osobowości oraz sposób przewidywania ich zachowań w przyszłości.

    Wyobrażenie o cechach urodziwej i brzydkiej osoby pojawiające się w umyśle sprawia, że nieświadomie modyfikujemy swoje zachowania tak, aby potwierdzić owo wyobrażenie. Staje się to jedną z przyczyn spełniania się tych oczekiwań.

    Sama historia daje też pewne wskazówki nad powyższymi obserwacjami.
    W starożytnym Egipcie rozprawy sądowe odbywały się w całkowitych ciemnościach, tak aby sędzia nie widział przestępcy. Tylko dwa razy w historii USA wybory prezydenckie wygrał mężczyzna niższy wzrostem - wzrost jest u mężczyzn silnie skorelowany z oceną przystojności. Osoby urodziwe znacznie łatwiej zdobywają pracę, są także rzadziej z niej zwalniane. W miejscu pracy są częściej awansowane, nawet jeśli mają takie same (a niekiedy niższe) kwalifikacje. Otrzymują więcej spontanicznej pomocy od nieznajomych, choć jednocześnie rzadziej są proszone o taką pomoc. O wiele częściej umawiają się także na randki. Bardzo silny i wyraźny jest związek między atrakcyjnością fizyczną a lubieniem, osoby atrakcyjne łatwo zyskują sympatię.

    Część osób jest przekonana, że oceniając urodę człowieka odwołuje się do indywidualnych preferencji i wyobrażeń. W związku z tym próby opisania cech wyglądu, które są trwale związane z atrakcyjnością fizyczną nie mają sensu.

    Okazuje się jednak, że w większości przypadków ludzie trafnie oceniają to, czy dana osoba (np. na fotografii) będzie się innym podobać. Oznacza to, że ludzie znają "wzorzec urody", obowiązujący i powszechny w danej kulturze w danym czasie.

    Ponadto indywidualne preferencje w zakresie atrakcyjności fizycznej są bardzo podobne i wykazują wiele cech wspólnych. Pewni mężczyźni podobają się zarówno mężczyznom, jak i kobietom, a kobiety wyglądające w określony sposób podobają się także obu płciom. Oznacza to, że wzory kobiecej i męskiej urody są powszechne w danej społeczności – znakomita większość jej członków zgadza się co do tego, jaka osoba uchodzi za atrakcyjną.

    Już u niemowląt zauważyć można preferowanie ładnych twarzy. Dzieci dłużej przyglądają się fotografiom urodziwych osób. Może to oznaczać, że postrzeganie tego, co atrakcyjne nie kształtuje się tylko i wyłącznie pod wpływem środowiska, ale jest cechą już wrodzoną. Bardzo wyraźne jest przedkładanie ładnych dzieci nad brzydkimi w przedszkolu. Z dziećmi ocenianymi przez sędziów kompetentnych jako ładne, inne chętniej i częściej się bawią, a także bardziej je lubią. Ładne dzieci zajmują wyższe pozycje w strukturze socjometrycznej grupy. W szkole podstawowej popularność ucznia w znacznej mierze zależy od jego atrakcyjności fizycznej.

    Najsilniejszy i najbardziej zastanawiający związek wykryto między wyglądem fizycznym a przypisywaniem dobroci i zła. Ludzie ładni traktowani są jako dobrzy, a brzydcy jako źli ("ładny=dobry", "brzydki=zły"). Skłonność do przypisywania ludziom urodziwym dobroci jest potwierdzona przez wiele eksperymentów. Jest ona także znacznie silniejsza niż tendencja do przypisywania ludziom brzydkim złych cech moralnych. Podczas eksperymentu nauczyciele proszeni byli o ocenę zachowania dziecka przedstawionego na zdjęciu. Dostarczono im krótki opis bójki, w którym dziecko przedstawione było jako prowokator. Niektórym nauczycielom wręczono zdjęcie ładnego, innym brzydkiego dziecka. Jeśli dziecko na zdjęciu wyglądało ładnie, nauczyciele przekonani byli, że bójka była jednorazowym wyskokiem, który prawdopodobnie był spowodowany przez sytuację (atrybucja sytuacyjna). Przewidywali także, że w przyszłości nie będzie się to powtarzać i deklarowali, że mogliby uczyć to dziecko w swojej klasie. Gdy do opisu bójki dołączone było zdjęcie brzydkiego dziecka, nauczyciele szukali przyczyn jego zachowania w złych i trwałych cechach charakteru (np. agresywności), czyli dokonywali atrybucji dyspozycyjnej. Sądzili także, że dziecko będzie powtarzać swoje zachowania w przyszłości i prawdopodobnie "źle skończy". Zdecydowanie nie chcieli widzieć go w swojej klasie.

    Związek atrakcyjności fizycznej z poczuciem atrakcyjności jest najsilniejszy u kobiet. Kobiety w dużym stopniu wiążą wyobrażenie na swój temat ze swoim wyglądem. U mężczyzn atrakcyjność fizyczna jest słabiej związana z atrakcyjnością. Mężczyźni opierają samoocenę raczej o swoją sprawność. Chłopcy przede wszystkim o sprawność fizyczną, mężczyźni o sprawność seksualną i intelektualną.

    Jednym z istotnych źródeł samowyobrażenia i samooceny jest tak zwane lustro społeczne, czyli z grubsza rzecz biorąc informacje, które otrzymuje się na swój temat od innych ludzi. Te komunikaty innych mogą być przekazywane werbalnie, ale bardzo często są niewerbalne. W związku z tym zasadne jest oczekiwanie wyższej samooceny u ludzi ładnych (czyli lepiej traktowanych) niż brzydkich (gorzej traktowanych).
    pokaż całość

    •  

      Znieczulenie i odcięcie się od świata? Przecież to jest zupełnie sprzeczne z buddyzmem.

      @dzik_tasmanski_albo_diabel: To wyjaśnij to szerzej, bo być może mam błędne informacje.

    •  

      @Lawrence_z_Arabii ja nigdy nie odebrałem tego w ten sposób, że chodzi o znieczulenie. Z mojej wiedzy wynika to, że należy jak najbardziej być świadomym swoich emocji, przeżywać je i dawać im odejść zamiast dusić w sobie i nakręcać się na jakiś stan, bo to powoduje tylko pogorszenie sytuacji i skutkuje cierpieniem. Tak samo jak w medytacji usilnie starasz się nie myśleć o niczym, tym bardziej osiągniesz przeciwny efekt.
      A zamiast odcięcia od świata, przynajmniej zen, kładzie nacisk właśnie na coś przeciwnego- na pełne uważności życie i czerpanie z niego pełnymi garściami. Czerpanie radości z takich rzeczy, że czujesz przyjemny lekki wiatr albo że ptaki pięknie śpiewają za oknem, kiedy otworzysz oczy. Chodzi o to, że z jednej strony jesteś autonimiczną jednostką, ale z drugiej strony nie jesteś różny od wszystkiego wokół ciebie, bo wszystko się ze sobą łączy i każda najmniejsza rzecz/istota ma wpływ na całą resztę. W naszym kręgu kulturowym nie jest to coś, co łatwo zrozumieć, mamy inne wzorce i mentalność. I kiedy np. na wypoku czerpanie z życia garściami może znaczyć posiadanie milijonów cebulionów, ruchanie wszystkiego co popadnie i chlanie 50 letniej whisky to dla, powiedzmy, "adepta zen" nie będzie to miało żadnej wartości, bo jemu takie rzeczy do szczęścia nie są potrzebne.
      pokaż całość

      +: biliard
    • więcej komentarzy (9)

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Obejrzałem sobie odcinek Gdy pomaga coś co nie powinno - efekt placebo (+homeopatia) #naukowybelkot od @dkm17 i mam własne spostrzeżenia na ten temat z mojej rodziny. Moi rodzice zajmują się niepełnosprawnym intelektualnie ciocią, jej rozwój intelektualny to może jakaś 5 klasa podstawówki, aczkolwiek to jest trudne do sprecyzowania, może nawet mniej. Ciocia ma już ponad 60 lat od jakichś 3 lat nie powinna żyć. Zdiagnozowano u niej złośliwego raka przełyku z przerzutami do wątroby, lekarz dał jej maksymalnie 3 miesiące życia. Rodzice jej o tym nie powiedzieli, bo uznali, że ta wiedza nie jest jej do niczego potrzebna, a może tylko przynieść przygnębienie i strach. Ciocia wie bowiem co to jest rak, bo zabił kilka jej koleżanek z pracy - pracowała fizycznie. Równocześnie wdrożono leczenie z chemioterapią, choć lekarz i tak nie dawał nadziei. Rodzice mówili jej, że jest to leczenie innej nie tak groźnej choroby. Po powrocie z chemii ciocia robiła to co zazwyczaj robi, czyli oglądała śmieszne filmy i kabarety w telewizji, czyli to, co lubi robić najbardziej, i normalnie cieszyła się życiem emeryta.

    Lekarze postępy w leczeniu określali cytuję: "Można mówić o tych postępach w kategoriach cudu". Leczenie było tak skuteczne, że już po kilku tygodniach samopoczucie cioci znacznie się poprawiło i zaczęła przybierać na wadze, bo wcześniej była bardzo mizerna. Aktualnie po raku nie ma śladu, a ciocia ma się całkiem dobrze. Jest pod stałą opieką i kontrolą onkologa i nic niepokojącego się nie dzieje.

    Wszyscy, łącznie z lekarzem jesteśmy przekonani, że głównym czynnikiem wspomagającym terapię, był brak wiedzy o chorobie. @dkm17 wspomniał o tym, że placebo nie leczy raka i tak w istocie jest zapewne, ale mechanizm podobny do placebo może bardzo pomóc w leczeniu. Precyzyjnie rzecz ujmując, sytuacja z moją ciocią nie jest ani placebo, ani też jego przeciwieństwem czyli nocebo, nie wiem, jak to precyzyjnie się nazywa, ale zadziałało bardzo ładnie. Kłania się tutaj opinia, że w leczeniu raka pomaga pozytywne nastawienie. Tutaj tego nie było, wystarczył bowiem brak negatywnego.

    Piszę z anonimowego, bo zależy mi na tym, żeby ta historia nigdy do mojej cioci nie trafiła z wiadomych względów, a kilka osób z otoczenia zna mój nick na wykopie. Można bowiem domniemywać, że z pomocą jakiejś "życzliwej" osoby lub nawet przypadkowego wygadania się, mógłby u cioci nastąpić regres choroby, aczkolwiek niekoniecznie, lepiej jednak być ostrożnym.

    #medycyna #zdrowie #nauka #psychologia #onkologia #psychiatria #ciekawostki #coolstory #rak

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Asterling
    pokaż całość

    źródło: youtu.be

  •  

    Biore tabletki ziolowe na uspokojenie, a podczas palena trawki uswiadamiam sobie swoje zle nawyki mysleniowe i powiem wam, ze to naprawde przynosi efekty. Moja samodzielna terapia troche juz trwa, ale jest coraz lepiej. Miewam oczywiscie doly, gorsze samopoczucie ale potrafie z tego wyjsc. Co rozwoj osobisty potrafi zdzialac to sam w to nie wierzylem (i nie mowie tu o sluchaniu tych paeudoekspertow typo coachowie). Kiedys nie potrafilem z domu wyjsc, bo mialem taka nerwice ze pojawial sie u mnie odruch wymiotny. Teraz jestem spokojniejszy, a przez to bardziej skupiony i kreatywny. Od kilku dni czuje taka pewnosc w nauce, ze moglbym sie nauczyc wszystkiego. Wiem, ze do pelnego zdrowia mi brakuje, ale jestem na bardzo dobrej drodze.

    #stres #depresja #wykopjointclub #psychologia #nerwica
    pokaż całość

  •  

    Przez ostatnie lata miałem bardzo ciężko w życiu. W największym możliwym skrócie. Śmierć matki, brak najbliższej rodziny z wyjątkiem chorego psychicznie ojca, dług za mieszkanie, brak pracy i pieniędzy. Jedyny "sukces" to skończenie studiów, chociaż traktuje to na zasadzie "lepiej mieć, niż nie mieć".

    W ciągu 1,5 roku wszystko zmieniło się na moją korzyść. Mam pracę, oszczędności, ojca już nie mam (wiem, że brzmi to kontrowersyjnie, ale nie mając perspektyw, będąc w życiowej dupie, posiadanie chorego psychicznie ojca, który jest jak dziecko nie jest wcale łatwe w sytuacji, kiedy ty sam siebie nie umiesz ogarnąć).

    Teraz wszystko jest tylko i wyłącznie w moich rękach. Dostałem szanse od losu. Kilkanaście miesięcy temu, moje dzisiejsze położenie było w sferze marzeń. Już nie będzie wymówek, że moje ewentualne niepowodzenia są przez czynnik a czy b. Wszystko zależy ode mnie i czuje się trochę jak więzień, który wyszedł z więzienia i nie wie co zrobić ze swoją wolnością. Ciesze się bardzo z tego wszystkiego, ale jakoś nie umiem przyzwyczaić się do tego ... normalnego stanu. W końcu przez ostatnie lata zawsze jakaś patologiczna sytuacja miała miejsce w moim życiu. Też tak ktoś miał po wyjściu z zakrętu życiowego? Czy to jest normalne? #przemyslenia #pytanie #psychologia #niewiemjaktootagowac
    pokaż całość

  •  

    Skąd się bierze w Polakach powszechny brak poszanowania dla ograniczeń prędkości na drogach wszelkiego typu?

    #samochody #motoryzacja #prawojazdy #kierowcy #pytanie #psychologia

  •  

    Ciekawostka z psychologii społecznej na niedziele :) Dlaczego tak jest, że często, paradoksalnie ludzie, którzy obiektywnie „mają lepiej” są bardziej niezadowoleni od tych, którzy „mają gorzej”? To zjawisko nazywa się relatywną deprywacją, co oznacza dokładnie „względne niezaspokojenie” Przykładem może być zamierzchłe badanko przeprowadzone podczas II WŚ. Ziomki zapytali się armii amerykańskiej czy są zadowoleni z tempa awansowania. No i tutaj się okazało, że najbardziej zadowoleni byli Ci z żandarmerii a najmniej lotnicy. Co jest zabawne, bo było totalnie odwrotnie w sensie lotnicy o wiele szybciej awansowali. Z czego to wynika hm? Generalnie jakby się wgłębić chodzi o to, że oceniamy własne zadowolenie w zależności od różnych kontekstów - najczęściej tych najbardziej dostępnych (o ktorych najwiecej sie mowi, slyszy) no i są różne standardy oceny. Jednym z nich jest po prostu porównywanie i porównywać można się „w górę” z tymi ktorzy maja gorzej albo „w dol” z tymi ktorzy mają lepiej. I jesli taki ziomek z zandarmerii ma nie wygorowane oczekiwania to jego tempo awansu go zadowala, natomiast tacy lotnicy np. porównują się w dół przez co wydaję im się, że wszyscy wokół awansują szybciej. Deprywacja relatywna występuję głównie jako zjawisko grupowe, czyli wazny jest fakt czy „moja” grupa ma lepiej czy gorzej od innych grup. KONIEC #psychologia #psychologiaspoleczna #psychologianakazdydzien #studbaza #spoleczenstwo #dlaczegotakjest #psychocontent #gownowpis pokaż całość

  •  

    Mirki, ale miałem sen. Śniło mi się, że widziałem paloną na stosie kobietę, ale nie tak klasycznie, tylko celowo bardzo wolno przypalaną. Podszedłem do niej i zacząłem gładzić ją po policzku, a wtedy poczułem na sobie ten cały ból. Nawet nie wiecie jakie to było realistyczne, do teraz mam w głowie ogień na własnej skórze.

    W pewnym momencie jakoś wszedłem w jej głowę i siłą woli zerwałem się i zacząłem uciekać w kierunku krakowskiego dworca głównego. Udało mi się zgubić pogoń i wybiegłem na autostradę, gdzie oddano do mnie strzały z przejeżdżającego samochodu.
    Biegłem jednak dalej i dopiero po chwili zorientowałem się, że nie żyję, a moje ciało leży na drodze. O dziwo poczułem ulgę. Wtedy się obudziłem.

    Co tu się :O

    #dziendobry #sen #sny #koszmary #psychologia #psychiatria
    pokaż całość

  •  

    Jak to jest wykopki, że jak #rozowepaski napiszą, że mają kompleks np. małych piersi, to nagle #niebieskiepaski je pocieszają, dodają otuchy, budzi się festiwal wielkiej pomocy. A jak niebieskie napiszą, że mają ten sam problem to zlatują się agresywne laski, żeby go jeszcze zdołować? #pytanie I potem dziwić się, że mężczyźni popełniają samobójstwa 8 razy częściej co kobiety. Ja nie mam więcej pytań...
    #psychologia
    pokaż całość

    •  

      @agaja: no to właśnie mówię, trzeba dążyć do tego żeby to zmienić... wiadomo temat skomplikowany bo wystarczy tutaj również wspomnieć o braku ojca w życiu dużej części chłopaków i róznych innych sprawach które na pewno też na to wpływaja

    •  

      @boltzmann: Wszystko zależy od tego, czy skupiasz się na negatywnych aspektach pojawiających się problemów, czy raczej na tym jak przekuć słabość w siłę. Stan umysłu, to jak postrzegasz siebie i otoczenie jest najważniejsze. Przewartościuj swoje ego, znajdź słabości. Przemyśl jak je pokonać. Poznaj swoje wartości i staraj się je rozwijać. Opracuj i konsekwentnie realizuj ten plan.

    • więcej komentarzy (16)

  •  

    Jak mnie denerwuje jak ludzie piszą porady w stylu "zmień znajomych", jakby to było takie łatwe, znaleźć inteligentnych znajomych, ktorzy nadaja na podobnych falach

    #psychologia

  •  

    Pozwolę sobie zacytować piękny komentarz pod filmem majora, który napisał użytkownik ,,liczydło bombaskie''.:

    ,,Szczerze? Musisz mieć wysokie IQ, aby zrozumieć Szkolną 17. Humor jest bardzo subtelny i bez większej wiedzy na temat filozofii obiektywistycznej większość żartów nie trafia do głowy typowego widza. Jest jeszcze alkoholiczny pogląd Majora na świat, który jest zręcznie wpleciony w jego charakteryzacje — jego osobista filozofia jest mocno inspirowana choćby literaturą Jana Woleńskiego. Fani to rozumieją; mają zdolności intelektualne, aby szczerze docenić głębokość tych żartów, aby uświadomić sobie, że nie tylko są one śmieszne — one przekazują coś prawdziwego na temat ŻYCIA. W konsekwencji ludzie, którzy nie znoszą Majora i Konona TO prawdziwy idioci — oczywiście nie doceniliby, na ten przykład, humoru w egzystencjalnym powiedzonku Majora „całe te,” które samo w sobie jest tajemniczym odniesieniem do prac Pana Tomasza Baranowskiego. Uśmiecham się teraz na samą myśl, wyobrażając sobie jednego z tych głupich prostaków trapiących się po głowie w zakłopotaniu, kiedy geniusz Jarosława Andrzejewskiego rozwija się na ich ekranach. Jacy głupcy... Jest mi ich żal.''

    #kononowicz #suchodolski #polskiyoutube #psychologia #filozofia #humor
    pokaż całość

  •  

    Hej Mirki i Mirabelki
    Bylibyście zainteresowani moją drogą wychodzenia z zaburzeń lękowych, depresji, niskiej samooceny itp? Mam taką wizję, aby reaktywować tutaj tag #mirkoterapia i podzielić się z Wami moimi doświadczeniami z różnymi metodami i wiedzy którą zdobyłem w ostatnim czasie. Myślę, że dla wielu ludzi tutaj mogłoby to być pomocne. Istnieją ćwiczenia które mogą poprawić ten stan i rozpocząć proces leczący. Ostatnio zagłębiam się w temat bioenergetyki Lowena. Tematy byłyby różne, od poprawy relacji z ludzmi, związki, lęki ogólne, złe samopoczucie które mają zazwyczaj wspólny mianownik. Jeśli znalazłaby się grupka chętnych to chętnie bym wrzucał wpisy co 1-2 dni. Sam jestem teraz w procesie wychodzenia z takiego stanu, było na prawde źle, ale czuje, że obieram nowy kierunek i wpisy tutaj byłyby też pomocne dla mnie :)

    Chciałbym aby w tagu panowały pewne zasady. Choć jeszcze muszę pomyśleć nad sposobem egzekwowania ich
    1. Nie oceniamy siebie, ani nie doradzamy jeśli ktoś o to nie poprosi. To miejsce ma być do swobodnego wyrażenia siebie, cokolwiek to jest
    2. Odnosimy się do siebie z szacunkiem. Wiem, że dla niektórych może być to trudne ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Nie jestem żadnym psychologiem, ani nic po prostu chcę się z Wami podzielić tym co mam i chcę abyście się ze mną podzielili tym co Wy macie.
    I chyba tyle póki co. Dajcie znać co o tym myślicie

    taguje #depresja #nerwica #tfwnogf #tfwnobf #tfwnbf #nofapchallenge #psychologia
    pokaż całość

  •  

    We wczesnym dzieciństwie moja mama po tym jak na mnie krzyczała zabraniała płakać.

    Krzyczała zazwyczaj z byle powodu, byłem grzecznym i spokojnym dzieckiem, a kiedy już zbierało mi się na płacz to krzyczała przeraźliwie groźnym głosem "NIE PŁACZ, NIE PRÓBUJ PŁAKAĆ!". Dziś mam Dwadzieścia-kilka lat, całe spektrum zaburzeń lękowych czy stany depresyjne. Nie pamiętam kiedy ostatnio płakałem i nie wiem czy potrafię, wszystko duszę w sobie, stres wychodzi ciałem, drżeniem rąk, zasłabnięciami. Dziś mam dobre relacje z mama, ale w głębi duszy ta bardziej mroczna część mnie czuje, że odetchnę kiedy ta kurwa zdechnie. #przemyslenia #psychologia #depresja #przegryw pokaż całość

    •  

      @1918750692: Powiedz jej o tym. Moja potrafiła mnie napierdalać za krzywo zrobioną wycinankę do szkoły. Jak jej wyrzuciłem wszystko co do niej miałem, to mi dużo ulżyło.

    •  

      @Domiman: Miałem dokładnie to samo, krzyk o jakiejś pierdoły. Dzięki za radę, już miałem okazję jej to wszystko powiedzieć, doszło kiedyś do sporego konfliktu na który mogłem sobie pozwolić, bo już wtedy z nią nie mieszkałem, bo nie byłem już dzieckiem, no i poza wyjątkami kiedy się zapomni to już mnie nie krytykuje, od czasu tamtej kłótni.

  •  

    Nie mam motywacji do zmian. Nie pije juz prawie rok, ale wciaz zyje po staremu. Byly krotkie zrywy i bardziej dbalem o siebie, bralem odpowiedzialnosc za wlasne czyny, mysli, uczucia, ale szybko mi przechodzilo. Grupa terapeutyczna dala mi duzo wiedzy, ale nie umiem tego wykorzystac. Moze nie chce nic zmieniac, bo tak mi jest wygodniej. Zapisalem sie wiec do psychiatry i zobaczymy co dalej.
    #alkoholizm #depresja #psychologia #spierdolenie
    pokaż całość

  •  

    ja do mamy ze łzami w oczach:
    - Jestem nikim, nic nie umiem , uczę się , kuje całe dnie a moje oceny są gorsze nich moich koleżanek które całe dnie spędzają z innymi na mieście, wyjeżdżają na rodzinne weekendy itp. Jestem tępa, brzydka , mam trądzik , nigdy się z niego nie wylecze ,nigdy nikt mnie nie zrozumie i nie pokocha , całe życie będę sama , jestem pośmiewiskiem klasy, nie różnie się od śmiecia !
    A moja kochana mama na to:
    - Nie przejmuj się. Ziemniaki masz na patelni.

    #depresja #psychologia #zdrowie #medycyna #gorzkiezale #zalesie
    pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Uprzedzam, to będzie dziwne, ale no muszę to komuś powiedzieć. Nie mam z kim o tym porozmawiać, nawet nie wiem po co, po prostu chyba potrzebuję spojrzenia osób z zewnątrz, takiej trzeźwej oceny sytuacji, ze zrozumieniem. W pracy nie czytajcie.

    Mam siostrę starszą o 5 lat. Jak byliśmy mali, to często się mną zajmowała, bo matka do późna w pracy itp. ogólnie dobrze się dogadywaliśmy. I jak miałem z 10-11 lat (to musiało być minimum 10, bo pamiętam, że wtedy chodziłem już w szkole od sali do sali na lekcje, czyli to były klasy 4-6) to wpadła nam taka głupia zabawa, którą podpatrzyliśmy z amerykańskich filmów - naciąganie gaci na głowę xD TAK WIEM, ale wtedy to było śmieszne. To było chyba w Masce albo w Zemście frajerów albo w Żukosoczku, no już nie pamiętam. Chciałem wam to zilustrować, ale znalazłem tylko tą scenę z Maski, tylko tutaj on naciąga od przodu,a my naciągaliśmy od dupy strony, tak że gacie się wrzynały między pośladki. https://www.youtube.com/watch?v=lFvkMH38n7U Nie dalo się tak naprawdę naciągnąć gaci na głowę, ale próbować warto XD Nie pamiętam już o co w tym chodziło, chyba jak coś zrobiliśmy czy powiedzieliśmy głupiego to drugie się rzucało naciągnąć pierwszemu gacie na głowę jako "karniaka", ale się uciekało też no i w ogóle kupa zabawy. Czasami ja jej, czasami ona mi. I często się zdarzało tak, że był już wieczór, kładliśmy się spać i ona akurat coś mówiła, że mogłem jej zrobić "karniaka", wpadałem na jej łóżko, oczywiście walka i kończyło się tym, że ona się poddawała i albo leżała albo na czworaka, a ja nad nią naciągałem jej gacie tak, że widziałem cały goły tyłek. Na początku to była zabawa, ale później tak mi się podobało, że specjalnie naciągałem jej gacie tak, żeby zobaczyć kawałek czegoś więcej. Mieliśmy na to fazę z miesiąc może dwa, nie pamiętam, i potem się zapomniało. Już po jakimś czasie jak sobie o tym przypomniałem, doszedłem do wniosku, że dziwnie często zdarzało się to akurat jak byliśmy w piżamach, kiedy miała tylko takie krótkie majtki z tkaniny jak chusteczka do nosa (a nie w ciągu dnia, wtedy bym jej tylko wyciągnął gacie spod dżinsów i nie widziałbym tyłka), a do tego właściwie zawsze to ja robiłem jej i nie opierała się prawie wcale. A ona wtedy miała z 15 lat. Potem to wyparłem z pamięci bo było mi jakoś źle i teraz sobie przypomniałem nie uwierzycie czemu.

    Był zjazd rodzinny na grobbing i siostra (teraz ma już 31, męża i dziecko, ja jestem nadal 26-letnim spierdoxem xD) przyjechała na obiad i akurat w telewizji leciała któraś z tych durnych komedii i była scena z naciąganiem gaci na głowę. Spojrzeliśmy na siebie odruchowo i widziałem po prostu w jej oczach, że ona wie, że ja wiem, że myślimy o tym samym. Nie rozmawiałem z nią o tym potem, ale atmosfera między nami ewidentnie jakoś uległa zmianie, bo ja wtedy nie byłem pewien czy ona o tym pomyślała, a ona nie była pewna czy ja pomyślałem xD Może i nie pomyślała, w sumie nie wiem. Nie widujemy się regularnie, ostatnio przed wszystkimi świętymi to ją chyba na boże narodzenie widziałem (mieszka w innym mieście).

    Więc ogólnie nie mam kurwa pojęcia co z tym zrobić ani dlaczego w ogóle powinienem coś z tym zrobić. Po prostu mi to jakoś nie daje spokoju, ale przecież nie zadzwonię nagle i "elo siostra, pamiętasz jak za dzieciaka się bawiliśmy, że naciągałem Ci gacie na głowę? No, to wtedy specjalnie mi pozwalałaś, żebym oglądał twój nagi tyłek, bo byłaś nabuzowaną feromonami nastolatką i cię to wtedy jarało, chciałaś mi pokazać cipkę czy coś?" xD Po prostu czuję się dziwnie, powiedzcie mi że jestem popierdolony że mam takie myśli, ale faktów to nie zmieni. Nigdy przedtem ani potem nie miałem w relacji z nią żadnych seksualnych podtekstów. Mieliśmy zupełnie normalne dzieciństwo. I teraz jak o tym rozmyślam od miesiąca (mimo że nie chcę) to dochodzę do wniosku, że po prostu była dorastającą dziewczyną i to było dla niej jakieś oswajanie się z własną seksualnością, chciała sobie na mnie "wypróbować" pokazywanie się przed kimś nago, a myślała, że ja jako gówniak nie ogarniam i nic w tym erotycznego nie widzę, może nawet nie robiła tego do końca świadomie tylko pod wpływem chwili. Nie wiem, #rozowepaski ktoś coś? Nawet na PW, powiedzcie mi co sobie mogła myśleć taka 15-latka.

    Kurwa no powinienem z tym iść do psychologa albo seksuologa jak mi to dalej nie będzie dawać spokoju? Jeśli macie pytanie czy teraz mnie jara moja własna siostra to nie, nie jara, wtedy też nie jarała, po prostu wtedy pierwszy raz widziałem prawdziwy kawałek kobiecego ciała, nawet nie myślałem w tej sytuacji że to moja siostra. #psychologia

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: sokytsinolop
    pokaż całość

    źródło: i.ytimg.com

  •  

    „All the other kids with the pumped up kicks
    You'd better run, better run, out run my gun
    All the other kids with the pumped up kicks
    You'd better run, better run, faster than my bullet”

    Utwór grupy Foster The People stał się podstawą dla tego wpisu ponieważ był on inspirowany masakrą w Columbine High School w 1999 roku, która z kolei stała się inspiracją dla organizacji kolejnych masakr w szkołach i na uczelniach w USA, aby pobić dotychczasowy rekord zabitych i ranionych osób.

    Sprawcami masakry, która się wydarzyła 20go kwietnia 1999 roku, byli 18sto letni Eric Harris i 17sto letni Dylan Klebold. Obaj uczęszczali do owego liceum. Zabili 11 uczniów i jednego nauczyciela. Dodatkowo ranili 21 osób. Obaj popełnili samobójstwo. Eric strzelił sobie w usta, a Dylan w skroń.

    Sprawcy do masakry przygotowywali się prawie przez rok. Gromadzili materiały do produkcji materiałów wybuchowych oraz broń.

    O całym przebiegu masakry można poczytać w różnych opracowaniach, ale co najciekawsze, to brak powodów którymi kierowali się sprawcy ponieważ przez cały czas trwania zamachu na życie innych uczniów i nauczycieli, nie podali żadnych żądań, a samobójstwo znacznie utrudniło władzom wysnucie ostatecznych wniosków.

    Rok po masakrze, Secret Service podał, że w 2/3 z 37 z dotychczasowych szkolnych strzelanin, powodem było znęcanie się uczniów nad przyszłymi sprawcami, a więc w grę wchodziła zemsta na oprawcach. Nie tłumaczy to natomiast, zabijania niewinnych osób postronnych.

    Z tą teorią, w przypadku masakry z roku 1999, nie zgadza się David Cullen. Autor książki z 2009 roku: „Columbine”. Stwierdził on, że Eric i Dylan nie był ofiarami, a raczej prowokatorami. W piątą rocznicę strzelaniny, badacze zajścia oraz psychiatrzy, opublikowali nowy artykuł, w którym wnioskują, że Harris był klinicznym przykładem psychopaty, natomiast Klebold cierpiał na ostrą depresję. To Harris był prowodyrem i mózgiem całej operacji, przeświadczony o swoim mesjańskim kompleksie wyższości. Klebold natomiast, wiele razy w swych pamiętnikach pisał o samobójstwie, które głównie wiązało się z niepowodzeniami w kontaktach z kobietami. Klebold uczestniczył w masakrze ponieważ widział szansę na szybkie zakończenie swojego życia, co ostatecznie, stało się prawdą. Na kasecie nagranej przed wydarzeniem, Klebold powiedział na koniec:

    „Wiem, że będę w lepszym miejscu. I tak nie lubiłem życia.”

    Po oględzinach ciał zabójców, okazało się, że Harris miał we krwi antydepresant: Fluvoxaminę, natomiast u Klebolda, nie wykryto żadnych substancji.

    Innymi czynnikami, które brano pod uwagę, były:

    1. Subkultura gotów, ale tą teorię szybko obalono.

    2. Obwiniano również muzykę, której słuchali przyszli sprawcy, głównie zespół i postać Marylina Mansona, chociaż ostatecznie okazało się, że obaj nie byli jego fanami. Zaraz po wydarzeniu, Manson odwołał pozostałe koncerty w trasie Rock is Dead, aby uszanować pamięć ofiar. Sam zainteresowany stwierdził:

    „Media znalazły sobie kozła ofiarnego w postaci przemysłu muzycznego i tak zwanej subkultury gotyckiej i spekulują, bez żadnych podstaw, że powinno się winić artystów takich, jak ja. Ta tragedia jest wynikiem ignorancji, nienawiści i dostępu do broni. Mam nadzieję, że media odpowiedzialne za wskazywanie palcem nie będą kreować więcej dyskryminacji w stosunku do dzieciaków, które wyglądają inaczej.”

    W 2002 roku w dokumencie Miechaela Moore'a: „ Bowling for Columbine”, Manson został zapytany, co powiedziałby uczniom w Columbine. Marylin odparł:

    „Nic bym nie powiedział. Słuchałbym tego, co oni mają do powiedzenia ponieważ jest to rzecz, której nikt nie zrobił”.

    3. Gry video: Harris i Klebold byli fanami takich gier, jak Doom, Wolfenstein 3D i Duke Nukem. Harris często tworzył poziomy do Dooma, które udostęoniał dla innych. Są one do tej pory dostępne pod nazwą: Harris levels. Chodziła plotka, że layout w tych poziomach, przypominał rozkład szkoły, ale okazało się to nieprawdą. Zrobił też mod, nazwany Tier (poziom, kondygnacja) i powiedział, że było to jego życiowe osiągnięcie. Mod został podgrany do jednego z komputerów w Columbine, ale ostatecznie, gdzieś się zagubił. Jeden z badaczy jest prawie pewien, że mod był dokładną makietą Columbine. Rodzice niektórych ofiar wnieśli pozwy przeciwko producentom gier, jednak nie zostały one uznane.

    4. „Urodzeni mordercy”: obaj Harris i Klebold byli fanami filmu i używali w swoich filmach i pamiętnikach skrótu, jako kodu: NBK (Natural Born Killers).

    Nick Turse, pisarz, dziennikarz i historyk, potraktował zabójców jako współczesnych rewolucjonistów:

    „Któżby nie przyznał, że terroryzowanie amerykańskiej machiny w miejscu, w którym wywiera największy wpływ, nie jest prawdziwie rewolucyjnym zadaniem? Bycie nieświadomym swoich celów, nawet brak ich zrozumienia, nie neguje ich istnienia. Akceptujcie lub odrzućcie ich metody, szkalujcie ich jako niegodziwców, ale nie ważcie się lekceważyć tych współczesnych radykałów, którzy są wcieleniem niezadowolonych powstańców, prowadzących wciąż trwajacą amerykańską rewolucję.”

    W odpowiedzi, historyk David Farber, stwierdził:

    „Ta teoria ma sens tylko w kulturze akademickiej, w której transgresja jest z definicji polityczna i w której każdy gniew przeciwko społeczeństwu może być uznany za radykalny”.

    #historiajednejfotografii #ciekawostki #psychologia #psychiatria
    pokaż całość

  •  

    Jeden z najbardziej gównianych komentarzy w historii wykopu, autorstwa @nacpanazielonka, dostał tonę plusów, ponad tysiąc. Wiele razy pisałem, że nic mnie na tym portalu nie zdziwi, ale się myliłem, nie sposób nie zdziwić się faktem, że na tej stronie siedzi tylu zwyrodnialców popierających przemoc wobec dzieci.

    Potem sobie jednak przypomniałem, że bicie dzieci jest społecznie aprobowane, to i zaskoczenie mniejsze.
    Wg raportu Rzecznika Praw Dziecka ogółem 1/4 polaków robaków twierdzi, że "lanie jeszcze nikomu nie zaszkodziło". Na całe szczęście tendencja w porównaniu do lat poprzednich jest spadkowa, ale jednak wciąż, mówiąc w uproszczeniu, co czwarty polak jakiego mijamy na ulicy jest podludziem, dla którego przemoc to nic złego.
    Gorzej jest, jeżeli weźmiemy pod uwagę klapsy, te aprobuje połowa polaków, co jest wynikiem żenującym., aczkolwiek tu też jest tendencja spadkowa w stosunku do lat ubiegłych.
    1/5 polaków twierdzi, że bicie w niektórych przypadkach jest najskuteczniejszą metodą wychowawczą.
    Niestety, w stosunku do roku 2016 nastąpił spadek dezaprobaty dla kar cielesnych, w roku 2016 59% polaków twierdziło, że dzieci nie wolno bić w ogóle, w roku 2017 już tylko 39%.
    Co więcej, 30% polaków nawet nie wie, że bicie dzieci jest zakazane przez polskie prawo, natomiast prawie połowa, bo 45% twierdzi, że wprowadzenie zakazu bicia dzieci to nie był dobry pomysł, a nieco ponad 30% badanych uznaje, że wychowanie dzieci, w tym również bicie, to tylko i wyłącznie prywatna sprawa rodziców.
    Prawdopodobnym czynnikiem wpływającym na tak fatalny stan rzeczy jest fakt, że aż 73% badanych nigdy nie spotkało się z kampaniami dotyczącymi problemu bicia dzieci.
    Zdecydowana większość badanych nigdy nie sprawiła swojej pociesze lania, aczkolwiek ponad połowa zastosowała klapsy, z czego 1/4 regularnie.

    Dość statystyk z badań na temat zachowań nosaczy. Pogadajmy o skutkach.
    Przemoc wobec dzieci (którą WHO określa jako bicie, wykorzystywanie seksualne i zaniedbywanie) powoduje uszkodzenia w istocie szarej (Lim L, Radua J, Rubia K., 2014)
    Stres we wczesnym dzieciństwie może prowadzić do uszkodzeń mózgu
    Im częściej dziecko jest bite, tym częściej ono samo bije inne dzieci oraz rodzeństwo (Straus, Gelles, 1990; Wolfe, 1987)
    Dzieci w wyniku kar fizycznych mają większe problemy ze zdrowiem psychicznym (Gershoff, E. T. (2008).
    • Znaleziono bardzo mało dowodów, które wskazywałyby, że bicie dzieci trwale poprawia ich zachowanie (Gershoff, E. T., 2008). [źródło z punktu wyżej]
    • Istnieje duża ilość dowodów mówiących, że dzieci, które otrzymują kary cielesne przejawiają więcej zachowań agresywnych i zachowań antysocjalnych (Gershoff, E. T., 2008). [j.w.]
    • Stosowanie kar fizycznych zwiększa ryzyko powstawania urazów fizycznych i chorób (Gershoff, E. T., 2008). [j.w]
    • Dorośli, którzy w dzieciństwie otrzymywali lanie w dorosłości częściej chorują na depresję i częściej stosują przemoc ( Berkowitz, 1993; Strassberg, Dodge, Pettit, & Bates, 1994; Straus, 1994; Straus & Gelles, 1990; Straus & Kantor, 1992 ).
    • Istnieje stały wzór powstawania zjawiska znęcania się, który zaczyna się od uderzenia, a potem wymyka się spod kontroli ( Kadushin & Martin, 1981; Straus & Yodanis, 1994 ).
    • Im częściej dziecko dostaje klapsy tym bardziej jest prawdopodobne, że jako dorosły będzie biło swoje dzieci, partnera lub innych ludzi ( Julian & McKenry, 1993; Straus, 1991; Straus, 1994; Straus & Gelles, 1990; Straus & Kantor, 1992; Widom, 1989; Wolfe, 1987).
    • Kary cielesne zwiększają prawdopodobieństwo, że dziecko w odwecie będzie obrażało swoich rodziców, szczególnie gdy podrośnie ( Brezina, 1998 ).
    • Uderzenie dziecka daje mu jasny sygnał, że stosowanie przemocy to akceptowalny sposób rozwiązywania problemów ( Straus, Gelles, & Steinmetz, 1980; Straus, Sugarman, & Giles-Sims, 1997 ).
    • Karcenie cielesne jest poniżające, przyczynia się do poczucia bezradności i upokorzenia, pozbawia dziecko poczucia własnej wartości i szacunku do samego siebie i może prowadzić do wycofywania się dziecka bądź do agresji ( Sternberg et al., 1993; Straus, 1994).
    • Kary fizyczne niszczą zaufanie miedzy rodzicem a dzieckiem, a jako narzędzi wychowawcze nie zmniejszają zachowań agresywnych i przestępczych (Straus, 1994).
    • Dzieci, które regularnie dostają lanie są bardziej skłonne do oszukiwania i kłamania, nieposłuszeństwa w szkole, częściej znęcają się nad innymi i są mniej wrażliwe na zło (Straus, Sugarman, & Giles-Sims, 1997).
    • Kary cielesne mają niekorzystny wpływ na rozwój poznawczy dziecka. Dzieci, których rodzice stosują kary fizyczne mają gorsze wyniki w szkole (Straus & Mathur, 1995; Straus & Paschall, 1998).

    Konsensus naukowy wynikający z badań mówi jasno: Dzieci bić nie wolno, bo bicie szkodzi i jest nieskuteczne.

    Ponad to, autorka komentarza dokonała rozróżnienia między liściem, a klapsem. To bezsensowne. Spośród tych źródeł, które podałem, wiele z nich odnosi się nie do napierdalania kablem od prodiża, a właśnie do klapsów. Klapsy też szkodzą, kto wie, czy nawet nie bardziej ze względu na to, jak chętnie wielu ludzi po nie sięga, usprawiedliwiając je tym, że to przecież nie żadne maltretowanie, tylko taki nieszkodliwy strzał w dupę, co może przekładać się na zwiększoną częstotliwość występowania tego rodzaju znęcania się.

    Na wykopie oczywiście są ludzie o solidnym kręgosłupie moralnym, ale mimo wszystko, liczba plusujących tamte brednie nie napawa optymizmem.

    #shitwykopsays #neuropa #bekazpodludzi #patologiazewsi #psychologia #gruparatowaniapoziomu

    pokaż spoiler https://www.wykop.pl/wpis/28296787/anonimowemirkowyznania-mireczki-jest-akcja-z-moja-/
    pokaż całość

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #psychologia

0:0,0:2,1:1,2:2,1:3,0:1,0:1,0:3,0:1,1:1,1:0,0:4,0:0,1:3

Archiwum tagów