•  

    "Dlaczego wszyscy zakładają, że jesteście agresywnymi dupkami?" (prawda o feminizmie, gynocentryzmie i trochę o psychologii tłumu)

    Dlaczego istnieje założenie, że jeśli rozumiesz ten materiał, stajesz się agresywnym, mizoginistycznym zjebem?

    Ponieważ zgadzasz się ze społecznością, której samo istnienie podważa gynocentryczne status quo kobiecej nadrzędności. Przez podkreślanie męskiego punktu widzenia jako podstawowego, a nawet za ważnego kontrapunktu, automatycznie stajesz się zagrożeniem. Umysł tłumu racjonalizuje twoje argumenty jako "zacofanie patriarchalne", a zatem nieistotne, fanatyczne i przestarzałe. Następnie zostaje to przekręcone na "ludzie tacy jak ty są powodem, dla którego feminizm istnieje", gdy tak naprawdę powodem, dla którego szukałeś takiego miejsca, jest właśnie wpływ feminizmu na ciebie i twoje otoczenie.

    Pomimo szkód, jakie powoduje feminizm w rozwiniętych społeczeństwach na całym świecie, wiele osób jest weń osobiście zaangażowanych ze względu na własne problemy psychiczne. Inni nie są zagorzałymi SJW / aktywistami, a wielu z nich może nawet nie identyfikować się jako feministki, ale ze względu na instytucjonalny wpływ feminizmu będą ucieleśniać wiele feministycznych norm i wartości. Szczególnie ci z was, którzy mają studia, zostali utopieni w feministycznej propagandzie. Uważam, że im bardziej wykształceni są ludzie, tym bardziej są oderwani od rzeczywistości, niż byli wcześniej. Nie dlatego, że są głupi, ale dlatego, że spędzili wiele lat w instytucji, która popycha feministyczne normy i wartości, będąc indoktrynowanymi. W efekcie większość populacji, niezależnie od tego czy o tym wie, zgadza się z poglądem, że obydwie płcie są równe, ale także że musimy sztucznie wznosić kobiety i przyznawać im specjalne przywileje.

    Więc jakie jest tego uzasadnienie, możesz zapytać? Starając się być zwięzłym, jest to trochę jak pojęcie "obwiniania białych", z wyjątkiem tego, że dotyczy WSZYSTKICH MĘŻCZYZN. Karta rasy nie przebija karty PŁCI. Sposób, w jaki instytucje są tendencyjne wobec kobiet, wynika z założenia, że mężczyźni są winni kobietom, ze względu na rzekomą barbarzyńską naturę pre-feminizmu, jest to konstrukcja "męskiej winy", a lekkie życie kobiet w dzisiejszych czasach, ma być jakąś formą zadośćuczynienia. W ten sposób usprawiedliwiają ich dobroduszny seksizm. Feminizm w obecnej formie polega na utrzymywaniu podwójnych standardów wynikających z tradycjonalizmu, które przynoszą korzyści kobietom, a jednocześnie niszczą podwójne standardy naszej cywilizacyjnej przeszłości, z których korzystają mężczyźni. Ostatecznie, ograniczenie i demonizowanie męskiej wolności, ekspresji i seksualności ma na celu umożliwienie całkowitej wolności seksualnej i ekspresji dla kobiet.

    Zamiast pomagać mężczyznom i kobietom lepiej zrozumieć się nawzajem, pomimo naszych różnic i pomagać nam zmierzać do jakiegoś silnego, moralnego i produktywnego społeczeństwa, feminizm zachęca i prosperuje ułatwiając jego upadek. Używając nowomowy jak "wyzwolenie" próbuje definiować upadek do jakiego zachęca, kiedy mówi "wolność" jest to w rzeczywistości pozytywne mówienie o "pieprzonej anarchii". Jeśli znasz swoją historię, feminizm pokazał swoje oblicze w cywilizacji rzymskiej tuż przed jej upadkiem. Wydaje się to cyklem, w którym cywilizacja staje się tak dobrze prosperująca, że może sobie pozwolić na takie pojęcia jak feminizm, tylko po to, by te same pojęcia w znacznym stopniu przyczyniły się do ostatecznego upadku tej cywilizacji, zwykle poprzez obniżenie liczby urodzeń i brak motywacji dla beta mężczyzn, by ciężko pracowali dla bazy podatkowej (powracasz do haremów, zamiast monogamicznych rodzin, takich jak w tradycyjnej chrześcijańskiej monogamii).

    Dla tych ludzi kobiecy punkt widzenia musi być hegemoniczny (* zwierzchniczy) i nie obchodzą ich negatywne skutki dla dorosłych mężczyzn, chłopców, a nawet dla dziewcząt. Jeśli chodzi o nich, męski punkt widzenia jest zacofany, barbarzyński, mizoginiczny i niegodny słuchania. Są nieudacznikami, stali się dogmatyczni, mają zamknięte umysły i często osobisty interes w utrzymywaniu fałszywej feministycznej narracji, niektórzy poprzez wcześniejsze inwestowanie osobistego czasu w ideologię (* efekt kosztów utopionych), inni dzięki w celu podtrzymania interesów gospodarczych. Niestety, pokolenia które splamił feminizm, są nieodwracalnie skażone, ponieważ gdy ktoś zostaje zindoktrynowany przez ideologię, jest bardzo trudno dla wszystkich, poza najbardziej inteligentnymi z grupy, by wyjść z niej bez wypranego mózgu, inaczej mówiąc "wyzwolonym umysłowo" lub "świadomym".

    Przykładem mogą być starzy ludzie w Niemczech. Wielu z nich będzie myśleć, że nazizm był świetny i nadal nienawidzi Anglików rozpamiętując II wojnę światową z dzieciństwa lub czegokolwiek innego. Mają pewne inwestycje w nazizm. Ale jeśli dzisiaj zapytasz młodego Niemca, co sądzą o nazizmie i Anglikach, oni powiedzą, że nazimz jest zły, Anglicy są "w porządku" czy coś podobnego. Zupełnie różne podejście, ten sam kraj. Nazizm nie dotykał nowszych pokoleń, podobnie jak tych urodzonych w okresie przed i po II wojnie światowej. To samo dotyczy feminizmu. Pokolenia generacji x i generacji y (millenialsi) mają całkiem przejebane, jeśli chodzi o feminizm, większość ludzi będzie życiowo zainwestowana w ideę, że mężczyźni i kobiety są zasadniczo równi pomimo rzeczywistości, w której nie są.

    Feminizm jest bardzo zainteresowany kontrolą i pilnowaniem słowa, stawał się ideologią orwellowską od samego początku, będąc prostym ruchem na rzecz praw obywatelskich. Fakt, że staramy się ominąć ich kontrolę nad relacjami między płciami, jest obrażeniem ich osobistych przekonań i zagraża narracji, przez wnikliwą obserwację, coś, z czym feminizm nie radzi sobie za dobrze. Feminizm wymaga ślepej wiary, jak wiele ideologii, i nie toleruje powiadomień o własnej hipokryzji, słabości, dysfunkcjonalizmu itd. Zrozum dobrze, że kiedy mówię: "staramy się ominąć ich kontrolę nad relacjami między płciami", osiągamy to poprzez metody pośrednie. Robimy to, potwierdzając naszą męskość i autonomię poprzez hiper-niezależność. Niezależność jest trudna do kontrolowania. Nie jesteśmy ruchem, jesteśmy osobistą filozofią. Nie "walczymy o zmianę" poprzez aktywizm polityczny lub zamach stanu, nie próbujemy "zmienić społeczeństwa, aby dopasować je do naszych potrzeb" (to model feministyczny), ale zamiast tego dokonujemy introspekcji i ulepszamy samych siebie, abyśmy mogli prosperować pomimo społecznego poparcia (lub jego braku).

    Feminizm, podobnie jak wiele innych ideologii społecznych, jest narcystyczny i irracjonalnie arogancki. Nie bierze pod uwagę, że może być w błędzie i za wszelką cenę nie pozwoli być podważany, bez względu na jakiekolwiek negatywne skutki, które wystąpią w tego wyniku. Oczywiście, podobnie jak wiele ideologii, które zaczęły się od racjonalnego i szlachetnego pozornego ideału, ale przekształciły się w kult oparty na wierze, jeśli nie zignorujesz linii feministycznej, zostaniesz wykluczony ze społeczeństwa. Ludzie będą mówić o tobie straszne rzeczy, ponieważ jesteś "jednym z nich", a nie "jednym z nas". Nie jesteś dla nich osobą. Jesteś tym "innym". I jak nauczyła nas historia (palenia czarownic), kiedy jesteś uważany za "innego", to nie jesteś mile widziany w społeczeństwie.

    Gdybyś próbował zbudować kościół w Arabii Saudyjskiej, prawdopodobnie odetną ci głowę. Bycie red pill w feministycznym kraju jest tego odpowiednikiem. Polowanie na czarownice i doxxing (* wyszukiwanie i ujawnianie osób w internecie). Dlatego nigdy nie odpowiadam na pytania dotyczące mojego wieku lub tego, jak zarabiam na życie. W internecie mówię, że mieszkam w Londynie, to wszystko. Jest tam 12 milionów ludzi, wliczając metro, miłej zabawy w poszukiwaniach. Dla własnego dobra nie publikuj żadnych informacji osobistych. Bez internetu taka platforma prawdopodobnie nie byłaby możliwa, a feminizm miałby absolutną dominację, nie większość. Podczas gdy internet jest bardzo skuteczny w szerzeniu feminizmu, zwłaszcza w biedniejszych krajach, służy również jako środek walki przeciwko niemu. Internet, mój przyjacielu, jest naprawdę piękny i wszyscy powinniśmy być wdzięczni, że mogliśmy przeżyć jego początki, zobaczyć z pierwszej ręki, co może zrobić dla nas jako gatunku ludzkiego. Internet jest najlepszym źródłem darmowej informacji i wolności słowa, jaka kiedykolwiek istniała.

    To dzięki internetowi masz szansę czytać rzeczy, które nie mieszczą się w sferze "politycznej poprawności", rzeczy, które są poza tą zamkniętą, rygorystycznie moderowaną bańką opinii. Poprawność polityczna jest dla mnie jedynie hasłem dla "poglądów, opinii, użycia języka i przekonań, które mieszczą się w spektrum wcześniej ustalonej akceptowalności instytucjonalnej". Zmiany w języku, nazywanie normalnych ludzi "cis" i całe to gówno ma orwellowskie podteksty. Przeczytaj 1984, jeśli tego nie zrobiłeś. A jeśli przeczytałeś ją przed red pill, przeczytaj ją ponownie, aby uzyskać dodatkowe informacje.

    Przełożyłem z r/TRP od IllimitableMan - treści tłumaczeń taguję #redpillhandbook (* to dodatkowy tag, #redpill jest głównym)

    #redpill #theredpill #feminizm #sjw #logikarozowychpaskow #psychologia #mizoginia #orwell #internet
    pokaż całość

  •  

    Jesteś zbyteczny. Świat nie dba o ciebie (cywilizacja jest usłana kośćmi mężczyzn)

    Mężczyźni zawsze byli zbyteczną płcią. Jest to biologiczna prawda naszego gatunku. Liczba macic plemienia stanowiła jego najważniejszy zasób: zdolność rozmnażania.

    Jeden bardzo szczęśliwy mężczyzna mógł wygenerować wystarczającą ilość nasienia, aby zapłodnić kobiety z całego plemienia. A co z innymi mężczyznami? Mają właściwie ZEROWĄ wartość reprodukcyjną. Ich jedyną wartością jest to, co mogą "dostarczyć" dla plemienia.

    Właśnie dlatego kobiety są uprzedmiotowione ze względu na swoje piękno, a mężczyźni są uprzedmiotowieni ze względu na swoje zasoby. Jest to najbardziej podstawowy wkład każdej z płci w przetrwanie naszego gatunku.

    Co to oznacza? Twoje życie jest właściwie bezwartościowe. Na tym świecie są tylko dwie osoby, którym naprawdę na tobie zależy: twoja mama i twój tato - jeśli jeszcze są w pobliżu. SPOŁECZEŃSTWO MA CIĘ GDZIEŚ. Beznadziejne, ale taka jest nasza biologiczna tendencja.

    Mężczyźni ryzykowali swoje życie, aby odkrywać świat, wykonywać niebezpieczne prace i walczyć na wojnach. Miliony mężczyzn zostało zmielonych w pył pod butem współczesnej machiny wojennej. I w imię czego? Zasobów.

    Zostało po nich JEDYNIE WSPOMNIENIE w postaci nagrobków na cmentarzach i smutku ich matek, od kiedy otrzymały maszynowe pismo z wojska.

    Cywilizacja jest usłana kośćmi mężczyzn.

    Jesteś zbyteczny. Społeczeństwo nie dba o ciebie. DBAJ O SIEBIE W PIERWSZEJ KOLEJNOŚCI. ZAWSZE. Ponieważ poza twoją matką, nikt inny nie będzie.

    Przełożyłem z r/TRP od leftajar - treści tłumaczeń taguję #redpillhandbook (* to dodatkowy tag, #redpill jest głównym)

    #redpill #theredpill #historia #wojna #logikaniebieskichpaskow #rozwojosobisty #zycie
    pokaż całość

  •  

    Odrzucanie "podarunku"

    Jednym z częstszych shit testów, które robi mi moja żona jest: "powiedz coś miłego o mnie".

    Zwykle dzieje się to wtedy, gdy przez jakiś czas jesteśmy razem, ale nic istotnego nie zostało powiedziane. Wróciłem do domu z pracy, zjedliśmy obiad, podzieliliśmy się codziennymi historiami, położyliśmy dziecko spać i znaleźliśmy się w centrum uwagi. Nagle, pojawia się przede mną i domaga się komplementów, kiedy nie mam już na to siły.

    Przez lata moją reakcją na tego typu rzeczy było dawanie jej tego, o co prosiła. Moje wysiłki byłyby niewystarczające, ponieważ komplementy zawsze brzmiały jak wymuszone - oczywiście były. Moja niechęć do tego narastała i ostatecznie wypracowałem gotowy scenariusz, by odpowiedzieć na to pytanie. To była rutynowa gadka, która brzmiała tak, jakby dodzwoniła się do call center. Kilka razy próbowałam skonfrontować sytuację, mówiąc jej, że nie może po prostu naciskać przycisku, żeby w dowolnej chwili dostawać szczere komplementy. Logiczne i celne? Zapewne. Zadziałało? Nie.

    Dopiero po TRP rozważałem odmowę angażowania się w jej żądanie.

    Dzisiaj, ten scenariusz pojawia się bardzo rzadko. Kiedy to robi, tak jak wczoraj, sarkastycznie odpowiadam: "coś miłego o mnie".

    Nie jest to odpowiedź, jakiej chciała! Robi kwaśne spojrzenie. W zamian daję jej gówniany uśmiech. Potem łapię ją i całuję w sposób mówiący "jesteś taka głupiutka, ale i tak cię kocham". Ona opiera się - jak śmiesz nie traktować tego poważnie! Powstaje żartobliwa walka. Nie opiera się drugiemu pocałunkowi. Potem odchodzi, zachowuje się jak wkurzona, ale nie potrafi powstrzymać uśmiechu.

    Przez lata próbowałem zaakceptować i dostosować się do je emocjonalnych niepewności, uczynić je moimi własnymi i próbować się nimi zajmować. To jest poradnik (* blue pill), który dostaliśmy. A jednak tylko wtedy, gdy zacząłem lekceważyć te scenariusze, traktować niczym dziecinne gry, jakimi były, obydwoje byliśmy zadowoleni z wyników.

    Istnieje dość znana internetowa opowieść o Buddzie, odmawiającym przyjęcia "daru" gniewu. Budda odrzuca ramę gniewnego człowieka, pokazując własną niezależność emocjonalną. Przypowieść ta odnosi się nie tylko do gniewu, ale także do szerszego zakresu interakcji międzyludzkich.

    W naszym codziennym życiu jesteśmy otoczeni ludźmi, którzy próbują nami manipulować, aktywując nasz niepokój. Dziecko, które wpada w furię, sprzedawca samochodów, który urabia klientowi w pokoju "negocjacyjnym", czy żona domagająca się od męża komplementów - wszyscy próbują wpływać na zachowanie poprzez emocjonalny dyskomfort. Nie chcę słyszeć płaczącego dziecka. Nie chcę siedzieć w malutkim pokoju. Nie chcę, aby była na mnie zła.

    W żargonie TRP, shit test jest manipulacyjnym zachowaniem emocjonalnym, a my jesteśmy stale shit testowani - nie tylko przez romantycznie interesujące kobiety w naszym życiu, ale przez prawie każdego, kogo spotykamy. Większość ludzi nie zdaje sobie sprawy z tego, co robi; po prostu używają wyuczonych zachowań, które często przynoszą rezultaty. Dlaczego tak wyuczone zachowanie jest tak skuteczne?

    Jak ujął to Chuck Palahniuk, jesteśmy pokoleniem mężczyzn wychowanych przez kobiety, a jak dr Glover podkreśla w "No More Mr. Nice Guy", wielu z nas (i twierdzę, że większość z nas) dorastało w sytuacji, w której zostaliśmy porzuceni lub wykorzystani. Rozwijające się w dzieciństwie, nasze strategie radzenia sobie z życiem zazwyczaj dotyczą uspokajania innych ze szkodą dla naszego własnego interesu. Indoktrynacja działa już w czasie naszego dorastania. Nasz system edukacyjny zmusza nas do sztucznego wzmacniania poczucia własnej wartości i zaufania wobec innych, bez względu na zasługi. Nasze media zwodzą nas nagrodami za rycerskość, prawdziwą miłością, która pokona wszystko, mitologicznym "żyli długo i szczęśliwie". Nasz system prawny i polityka korporacyjna umieszczają nasze życie w rękach tych, którzy mogą nas ukarać, po prostu za to, że wprawiamy ich w zakłopotanie. Jeśli nie uszczęśliwisz swojego partnera życiowego, utracisz część życia, nad którym tak ciężko pracowałeś.

    Krótko mówiąc, uczono nas od kołyski do grobu, aby przejmować odpowiedzialność za niepokój innych, ponieważ da nam to potwierdzenie i ochroni nas przed krzywdą. Następstwem tego jest to, że jeśli nie dostajemy potwierdzeń, to dlatego, że nie traktowaliśmy tych obaw w odpowiedni sposób.

    Taka sytuacja miażdży męskiego ducha, więc spędza on dużo czasu próbując przewidzieć, w jaki sposób jego własne zachowanie może wywołać niepokój u innych, tak aby mógł tego uniknąć, jakoś kontrolować. Przenosi własne potrzeby na drugi plan, a podczas gdy zajmuje się innymi i jednocześnie izoluje mając do czynienia z takim bezsensem.

    Jest to główny składnik Blue Pill.

    Dlatego proponuję, aby aksjomatem Red Pill było odrzucanie "podarunku" negatywnych emocji od innych, wyrażonych lub domniemanych. Facet, który mówi ci, że twoja koszula wygląda głupio. Dziewczyna, która prosi cię o kupienie jej drinka. Czepliwa matka. Znieważający ojciec. Wszyscy próbują tobą pomiatać przez negatywne emocje. Wszyscy inaczej, a jednak tak samo.

    Tu nie chodzi o walczenie z nimi - chodzi o to, że w ogóle odmawiasz angażowania się.

    Oczywiście łatwiej powiedzieć, niż zrobić. Z pewnością jest mi jeszcze daleko do perfekcji mojego wewnętrznego zen. Ale pierwszym krokiem jest świadomość. Oto, jak rozpocząłem tę drogę:

    Pierwszym znakiem otrzymywania "podarunku" w interakcji z kimś, jest uczucie zmuszenia do zrobienia czegoś, czego nie chcesz. Kiedy znajdziesz się w takiej sytuacji, zatrzymaj się na chwilę i zadaj sobie pytanie: "czy to jest to, co chcę zrobić / powiedzieć?". Jeśli nie, to odmów posłuszeństwa. Po prostu powiedz nie. Jest prawie pewne, że druga osoba zwiększy presję. Jak śmiesz tego nie robić!

    Właśnie w tym momencie, kiedy czujesz wzmożone poczucie winy, potrzebę uspokojenia, a nie kołysania łodzią i uczynienia tej osoby szczęśliwą, odczuwasz objawy odstawienia Blue Pill. Zauważ to. Staw temu czoła. Zrób z tego swojego towarzysza. Następnie podwój swoją odmowę zrobienia czegoś wbrew twoim własnym pragnieniom i własnym interesom.

    Ludzie wokół ciebie mogą tego nie lubić. Niektórzy z bardziej roszczeniowych osób w moim życiu uległo ogromnemu zniechęceniu przez mój nowy brak zgodności. Pytają: "co stało się z brandor77?". Najgorsze jest rodzeństwo, które wierzy, że "krew", jest dla mnie ważnym powodem, aby wielokrotnie dawać im pieniądze i schronienie po tym, jak ich własne złe decyzje pozostawiły ich bez środków do życia - teraz nie chcą ze mną rozmawiać, są wściekli tym że mogę im odmówić. Obwiniają mnie i obgadują mnie za plecami.

    Pracuję ciężko, aby odrzucać takie "podarunki", które oferuje mi się każdego dnia. Jeśli ludzie odchodzą, bo nie przyjmuję ich podarunków? Niech odchodzą. Ponieważ wiesz, kto jest szczęśliwszy z tego powodu? Ja. I to jest pokrzepiające.

    Powodzania, bracia.

    Przełożyłem z r/TRP od brandor77 - treści tłumaczeń taguję #redpillhandbook (* to dodatkowy tag, #redpill jest głównym)

    #redpill #theredpill #rozwojosobisty #zwiazki #logikarozowychpaskow #psychologia #bluepill
    pokaż całość

    •  

      @krazben: Co masz na myśli intensywności wzorca? Czy dobrze rozumiem, że zakładasz, że "nadbudowa", którą każdy z nas nabywa w procesie socjalizacji może tłumić lub podbijać naturalne tendencję czy zachowania kobiet w relacjach seksualnych?

      Samo polaryzowanie rozumiem, pomaga to wyciągnąć ogólny obraz szybciej i łatwiej, aczkolwiek, nie zawsze "służy" to sprawie.

    •  

      @krazben: A ja uważam, że ten txt sam sobie przeczy ;)
      Czy mąż dał tego czego oczekiwała żona? -TAK
      Czy zrobił to w inny sposób niz się spodziewała - owszem, ale była zadowolona
      Czy chodzi o to by byc egoistą?- Nie, chodzi o to, że mężczyźni i kobiety wyrażają inaczej uczucia i tu potrzeba po prostu zrozumienia po obu stronach.

      Kobiety księżniczki są tak samo patologiczną formą jak faceci egoisci. IMO ;) pokaż całość

    • więcej komentarzy (4)

  •  

    "Dlaczego prawo mężczyzn do seksu jest kwestionowane, podczas gdy prawo kobiet do przyjaźni nie jest?"

    Kobiety mają ogromną zdolność wykorzystywania mężczyzn w takim stopniu, w jakim mężczyzna pozwala na jego wykorzystywanie, nie dając mu nic w zamian. Opierając się głównie na atrakcyjności dany mężczyzna czuje coś do danej kobiety, która tego nie odwzajemnia. Zamiast być otwartą, uczciwą i pozwolić mężczyźnie wiedzieć, że nie jest zainteresowana, wykorzystuje jego zainteresowanie dla osobistych korzyści. Kobiety chomikują takie gówno i udają, że są prawdziwymi platonicznymi przyjaciółmi, że nic nie jest jednostronne (bardzo rzadko spotykane), ale tak naprawdę po prostu ustalają go swoją szmatą - inaczej znaną jako ORBITER. Ktoś, kto jest ciągle w pobliżu i dostępny dla niej, na wyciągnięcie telefonu, gotowy na jej kaprys, aby wyświadczyć jakąkolwiek przysługę, w dniu jakim suka w potrzebie go wzywa. To nie przyjaźń, to wyzysk, eksploatacja. Szczególnie jeśli oczekuje tego, ponieważ "jest kobietą", ale nie zrobiłaby tego w zamian.

    Kobiety widzą orbiterów jako:
    * Zapasowego kutasa, gdy rozpęta się piekło z obecnym chłopakiem. Im jest atrakcyjniejsza, tym więcej orbiterów będzie miała. Ten 1-szy orbiter może z litości dostać emocjonalny seks, kiedy ona poczuje się gorzej, po rozstaniu z chłopakiem. Będzie tak zdewastowana rozstaniem, że przejdzie na 1-szą orbitę z LTR, albo z czasem wróci do chłopaka mówiąc dla orbitera, że to pomyłka i nigdy nie powinna tego zrobić, więc lepiej jak zostaną znowu przyjaciółmi i ona nie chce, żeby seks zepsuł wszystko i bla bla bla. Zasadniczo kwiecista wersja "wracaj do friendzone szmato".
    * Sympatyków, którzy przyjdą jej z pomocą, gdy będą mieli problemy z chłopakiem lub koleżanką, pracodawcą itp.
    * Źródło potwierdzeń / zasilanie ego / narcystyczne zaopatrzenie
    * Dawców przysług - pomagają się przemieszczać (przeprowadzać, wożą ją wszędzie), kupują żarcie, drinki, robią dla niej rzeczy, aby ogólnie ułatwić jej życie, wydając na nią pieniądze (bez faktycznego dawania jej pieniędzy), oszczędzając jej własne pieniądze, które musiałaby wydać, płacąc za rzeczywistą taksówkę, kupując własne jedzenie itd.
    * Sposób, aby chłopak był zazdrosny, wykorzystując ich w zasadzie do dead game. Taki chłopak, którego dziewczyna ma 5-10 męskich "przyjaciół", będzie o wiele bardziej paranoiczny niż facet, którego dziewczyna ma tylko przyjaciółki. Oczywiście, jeśli facet będzie wyrażał swoją paranoję, będzie go zawstydzać jako będącego nieracjonalnie paranoicznym, kontrolującym i bla bla bla i że zna tych ludzi od dawna i nie pozbędzie się ich dla nikogo. Zasadniczo to manipulacyjne bzdury.

    Pamiętam, jak pewnego razu dziewczyna, którą znałem (z pracy), próbowała wbić mnie na orbitę, ale nie byłem nią zainteresowany. Zapytała mnie, czy mogę pomóc jej zanieść meble (jestem dobrze zbudowany) ze sklepu do jej domu. Jej dom znajdował się niedaleko sklepu, ale towar był ciężki i po drodze było wiele schodów, a także wiele długich krętych korytarzy, żeby dotrzeć do jej mieszkania (było w bloku).

    Nic nie odpowiedziałem... dałem jej zabawnie spojrzenie, wtedy powiedziała: "mogę ci zapłacić". Powiedziałem "ile zapłacisz? spraw by było tego warte" i po prostu przerwała rozmowę. Zauważ, że nie chciała mi zapłacić za zrobienie czegoś, co dodaje wartości do jej życia, po prostu chciała użyć mnie jako narzędzia. Kiedy powiedziała, że zapłaci mi, zrobiła to jako shit test, mając nadzieję, że aktywuje moją "dobroć" i powiem: "och, nie martw się, nie musisz płacić", więc mogłaby odpowiedzieć "och, naprawdę, jesteś tego pewien? jesteś taki miły" w ten sposób uzyskując ode mnie przysługę. To nie jest tak, że byliśmy dobrymi przyjaciółmi i ona prosiła mnie, abym coś dla niej zrobił, tak jak BARDZO RZADKO proszą mnie o to moi PRAWDZIWI PRZYJACIELE. Uwaga, wszyscy moi prawdziwi przyjaciele są mężczyznami. Nie nadużywają etykiety "przyjaciel" lub "znajomy", aby spróbować uzyskać ode mnie przysługi.

    W ogóle nie mam we mnie instynktu białego rycerza i widzę na wylot przez te głupie gry. Te głupie gry, w których FAŁSZYWIE oferują zapłatę (za randkę, paliwo, czy też za pomaganie im w zrobieniu czegoś) i robią to tylko dla wiarygodnego zaprzeczenia, mając nadzieję, że zachęci cię to DO OFEROWANIA TEGO ZA DARMO, więc jeśli kiedykolwiek użyjesz tego przeciwko nim lub zdajesz sobie sprawę, że cię zlewają, mówią wtedy "CÓŻ SAM ZAOFEROWAŁEŚ, NIE ZMUSIŁAM CIĘ", a następnie mogą uznać cię za tego złego faceta i przekonać swojego chomika, że to one są tutaj ofiarą, a ty jesteś w błędzie (kobiety muszą to robić, żeby móc cię ogrywać).

    Jeśli jednak weźmiesz pod uwagę ofertę płatności, przekręcą oczy w stylu "ten facet tego nie rozumie, nie miałeś tego powiedzieć, miałeś po prostu być dobrym małym beta i zaoferować mi darmowe rzeczy", które wywoła twoje uniesienie brwi, pomyślisz "rozumiem co robisz, dlatego kurwa ci nie pomogę". Widzisz, kiedy męscy przyjaciele proponują zapłacić, to dlatego, że - NIE CHCĄ MNIE OGRAĆ, TYLKO POTRZEBUJĄ MOJEJ POMOCY. Te suki oczekują korzyści za darmo, ponieważ są KOBIETAMI NAĆPANYMI SWOIM EGO próbując cieszyć się z KORZYŚCI FEMINIZMU I TRADYCYJNEJ RYCERSKOŚCI W TYM SAMYM CZASIE. Przyjmujesz więc FAŁSZYWĄ ofertę zapłaty, a one wycofują się z "nieważne" lub płacą niechętnie, dając ci zabawne spojrzenie lub coś podobnego.

    Przyjaźnie z kobietami są jednostronne. W 99% przypadków nie są nawet pieprzoną przyjaźnią. To ona zmusza cię do robienia rzeczy na jej warunkach, które przynoszą dla niej korzyść, ponieważ jedynym powodem, dla którego dla niej to robisz, jest (* często podświadome) myślenie, że jest atrakcyjna, ale ona nie będzie cię pieprzyć, ponieważ wie, że kiedy ją zaliczysz, będziesz się tego spodziewał za każdym razem, a ona straci przewagę. Te suki są bezwzględne, całkowicie manipulujące i bezwstydnie samolubne. Kobieca strategia seksualna 101 - omdlenia wobec facetów spoza twojej ligi i kolekcjonowanie beta w twojej, nieco ponad twoją, i pod twoją ligą jako społecznej poduszki. Jestem pewien, że niektóre kobiety faktycznie kolekcjonują beta tylko dla wspomnianych korzyści i pozytywnych emocji.

    Bądź ostrożny, będąc przyjacielem z kobietami, zwłaszcza jeśli jest atrakcyjna / uważasz ją za atrakcyjną lub jesteś beta z mentalnością niedostatku. Zwykle nie jest to warte twojego czasu, a narzuca się tobie określoną rolę w kobiecej hierarchii męskich szmat. Możesz być tą 1-szą szmatą, mogącą spać z nią na łyżeczkę, możesz być tą szmatą, która robi z nią zakupy, możesz być szoferem, możesz z nią plotkować przy jedzeniu, możesz być "męską perspektywą", może być "ulubionym gejem", możesz być "uważam cię za brata, jestem zakochana w tym, jak czuję się z tobą bezpieczna, ponieważ jesteś wysoki i kocham zaangażowanie / maślane oczy, które mi dajesz, ale nie chcę się z tobą pieprzyć". Możesz mieć wiele różnych ról, które powinien zapewniać jej obecny chłopak, w rzeczywistości możesz być jedną z wielu rzeczy, których brakuje w tym facecie i dlatego muszą być rozłożone na wielu innych, aby mogła cieszyć się wszystkimi rozmaitymi elementami "doświadczania bycia w związku". Za wyjątkiem tego że nie możesz jej pieprzyć, nie możesz przekroczyć przytulania, nawet pocałunek to za wiele - a jeśli to zrobisz - ona spróbuje i zestrzeli twoje podchody jakbyś był jakąś odrzucającą pizdą. Sprawi, że będziesz płacił wstydem i emocjonalnym bólem za twoje przekroczenie granicy jaką zdecydowała utrzymywać.

    Wy, kurwa, przewlekle mili faceci z waszym 1.000.000 koleżanek, którym "układa się lepiej z kobietami niż z mężczyznami", zostaliście ostrzeżeni. Mężczyźni mogą być mniej powierzchownie ciepli i niewyraźni, ale przynajmniej są z tobą szczerzy. Oni nie ogrywają cię w taki sposób, nie prowadzą cię ścieżką w ogrodzie podnosząc twoje nadzieje co znaczenia waszej przyjaźni, tylko po to, aby ODMÓWIĆ ci za każdym razem, gdy opuścisz granice, zawstydzić cię z powrotem na miejsce, abyś nadal dostarczał im OKREŚLONE korzyści. To nie jest pieprzona przyjaźń, tylko jednokierunkowa droga wyzysku, którą nazywa przyjaźnią, aby perfidnej aranżacji nadać jakieś pozory wiarygodności. Oczywiście zakładając, że nie jesteś gejem, nie macie napięcia seksualnego, ale uzasadnienie jest w dużej mierze nieistotne - (* wasza relacja) jest tym, czym jest.

    Teraz, alfa i ogarnięci mężczyźni mogą obrócić te bzdury i sprawić, żeby kobiety robiły rzeczy dla nich, mogą odwrócić dynamikę swoim wyższym SMV, i to się dzieje, i to też nie jest prawdziwa przyjaźń. Uczciwa platoniczna dwustronna przyjaźń między płciami jest rzadkością, ogólnie mówiąc, laska musiałaby być dla ciebie NIEATRAKCYJNA. Albo atrakcyjną skrzydłową (wing woman), której używasz do dread / preselekcji, ale nie pieprzysz, ponieważ chcesz zachować ją specjalnie dla tej roli. Przeciętny facet powinien trzymać się z daleka, będzie manipulować i próbować robić z ciebie głupca. Myślisz, że ona jest twoją przyjaciółką, bo jesteś idiotą, ale po prostu orbitujesz, czekając w długiej kolejce innych zaćmionych mężczyzn, którzy mają nadzieję, że pewnego dnia ją przelecą, przy jednoczesnym wyświadczaniu przysług.

    Przełożyłem z r/TRP od IllimitableMan - treści tłumaczeń taguję #redpillhandbook (* to dodatkowy tag, #redpill jest głównym)

    #redpill #theredpill #friendzone #zwiazki #seks #logikaniebieskichpaskow #logikarozowychpaskow #milosc #narcyzm
    pokaż całość

  •  

    "The red pill to banda fanatyków, którzy nie mogą zaliczyć"

    Wszyscy są dziewiczymi nerdami. Nie zaliczą choćby od tego miało zależeć ich życie.

    Uważam za nieco ironiczne na meta poziomie, że ludzie, którzy to mówią, sami nie widzą w tym ironii.

    Niedawno zostaliśmy uznani za najbardziej fanatyczny subreddit. I oczywiście zaczęły latać zwykłe zniewagi. Jesteśmy, jak wszyscy wiemy, tylko bandą bezpłciowych, wściekłych, nic nieznaczących.

    Mam nadzieję, że zwróciłem uwagę co najmniej kilku nowych ludzi, którzy chcą zobaczyć, o co nam chodzi. Prawdopodobnie masz nadzieję znaleźć dowody na poparcie popularnej opinii - że powinniśmy być znieważani lub ignorowani.

    Powód, dla którego tu jesteśmy, i powód dla którego nie dbamy o zniewagi, jest taki sam: ponieważ dołączenie do the red pill nie rozpoczęło zniewag, to zniewagi rozpoczęły the red pill.

    Ironia zagubiona w tłumie to wzywanie do równości, anty-dogmatyczność i cokolwiek innego kreującego postawę jakiej broni przeciętny "social justice warrior". Publika z podwojoną siłą wzięła to samo co próbuje zdyskredytować. Wstyd i pogarda przeciwko tym, z którymi się nie zgadzają. Seksualny wstyd w zemście za "cenienie seksu". Nieźle.

    Mówią, że mylimy się w naszych ocenach, a następnie odwołują naszą męskość, komentując naszą niezdolność do seksu.

    Ale mają błędną kolejność operacji.

    Nie zamierzam zaprzeczać, że mieliśmy problemy z seksem. To jest wspólny motyw, który nas tutaj sprowadził. Zacznijmy od tego, że używanie "braku seksu" do odrzucania nas jest dokładnie zachowaniem, które sprowadziło tutaj mężczyzn. Byliśmy "bez seksu". Nasze poglądy i perspektywy, nasz tak zwany "fanatyzm" nie doprowadził nas do życia bez seksu, żebyście mogli wygodnie odrzucać nasze poglądy. Zamiast tego, nasze życie bez seksu doprowadziło nas do przyjęcia tych poglądów jako ostatniej szansy, na osiągnięcie seksualnego sukcesu. I większość z nas została tutaj, gdy zdała sobie sprawę, że okazało się to skuteczne.

    Ale życie nie polega wyłącznie na seksie! Wy jesteście obsesyjni!

    Prawda?

    Myślę, że śmiało możemy powiedzieć, że większość kobiet nie rozumie, w jakim stopniu seks ma znaczenie w życiu przeciętnego mężczyzny. W seksie znajduje więcej niż fizyczne rozładowanie, znajduje przynależność i akceptację. Seks dla mężczyzny to świadomość, że jest chciany. Faktem jest, że przez nasze życie zaczęliśmy akceptować, że nie jesteśmy seksualnie pożądani przez większość (lub wszystkie kobiety). Nasze postępy pozostawiały nas zdruzgotanych i przygnębionych, byliśmy odrzucani. Nasze związki pozostawiły nas załamanych lub spłukanych. Nasze małżeństwa rozpadły się. Jeśli słuchasz popkultury i wierzysz, że każdy znajduje swoją wyjątkową osobę, to musieliśmy być wyrzutkami.

    Fakt, że komentowanie naszego braku sukcesu seksualnego jest nieodłącznie związane ze wszystkimi publicznymi próbami odrzucania nas (dziewicze nerdy) powinien pomóc ująć to w perspektywie. Nawet feministki i "social justice warrior" z całego świata potępiający seks, jako coś ważnego, uczynili naszą męskość (i w związku z tym prawa do posiadania lub wyrażania opinii) całkowicie zależną od naszego dostępu do seksu. Dlaczego bycie prawiczkiem lub nerdem miałoby mieć znaczenie, chyba że jednak seks naprawdę ma znaczenie dla naszej męskości?

    Naprawdę nie kupuję uzasadnienia, że bycie mężczyzną ma tutaj znaczenie. Pomimo tego zdaję sobie sprawę, że seks nadal będzie ważny dla mężczyzn. I tutaj popieram taką hipotezę, tym że, uwaga, 102 000 mężczyzn w ciągu dwóch lat dołączyło do grupy. Możesz nas odrzucić, nasze poglądy i teorie. Ale nie można odrzucić wspólnej potrzeby i problemu, który nas zgromadził.

    Chcę się trochę cofnąć i odnieść do poglądu, że jesteśmy społecznymi wyrzutkami.

    Teraz, można by pomyśleć, że każda płeć i każda grupa ma swoich wyrzutków. Patrząc wstecz na liceum, zawsze istniały te skrajne grupy, które nie bardzo się wtapiały. Niektórzy łączyli się razem w swojej niepopularności, grali w "dungeons and dragons" albo nosili zabawnie wyglądające ubrania. Więc czym jest the red pill? Tylko grupą pryszczatych nerdów, którzy nigdy nie nauczyli się rozmawiać z kobietami?

    Tutaj jest problem - powód naszego zakątka internetu. Dotyczy czegoś więcej niż pryszczatych nerdów, więcej niż niskich facetów, więcej niż grubych, chudych czy brzydkich.

    Zmiany w relacjach między płciami w ciągu ostatnich 30 lat zaczęły wpływać na "nas" wszystkich.

    Widać to w malejących wskaźnikach małżeństw, w badaniach wykazujących niezadowolenie obu płci w związkach, na wysokim poziomie rozwodów i niekończących się opowieściach walk o dzieci i sprawach alimentacyjnych. Szkolne strzelaniny i wskaźnik samobójstw, skandale graczy (* gamergate) i kampanie prezydenckie (* na zachodzie). Malejący odsetek męskich absolwentów szkół wyższych i kobiety, które to nie obchodzi. Samotne matki i ich dzieci, które nienawidzą mężczyzn.

    Nie jesteśmy bezpłciowymi prawiczkami. Nie jesteśmy nerdami.

    Jesteśmy ojcami, strażakami, pilotami, kierowcami, nauczycielami, inżynierami, studentami, bankierami i przedsiębiorcami, którzy są wysocy, chudzi, wysportowani, grubi, przystojni, brzydcy, starzy, młodzi, szczęśliwi, wściekli, smutni, przygnębieni i wszystko pomiędzy.

    I wszyscy doświadczyliśmy wpływu zmieniającego się środowiska.

    I nikt z nas nie znalazł współczucia, przynależności ani empatii w tym samym systemie, który dał nam to wspólne doświadczenie.

    Może jesteśmy fanatykami, może nienawidzimy kobiet. Może nie jesteśmy i może nie. Jest to całkowicie bez znaczenia wobec celu, dla jakiego tu jesteśmy. Atakowanie tych punktów nie odrzuca naszego istnienia, ani go nie rozwiązuje.

    Od ciebie zależy, jak zamierzasz sobie poradzić z tą informacją.

    Przełożyłem z r/TRP od redpillschool - treści tłumaczeń taguję #redpillhandbook (* to dodatkowy tag, #redpill jest głównym)

    #redpill #theredpill #seks #logikarozowychpaskow #zwiazki #reddit #feminizm #sjw #przegryw #mizoginia
    pokaż całość

  •  

    "Ona cię nie kocha"

    Ona kocha swoje przyciąganie do ciebie (* jej pociąg do ciebie / zainteresowanie tobą).

    Powtórzę to jeszcze raz, ponieważ to takie ważne - "ona cię nie kocha, ona kocha jedynie swoje przyciąganie do ciebie".

    Nie łudźcie się panowie, kobiety nie mają lojalności wykraczającej poza ich własny narcyzm. Koncepcja partnera na całe życie, z czasów twojej babci i dziadka, odchodzi w zapomnienie. Teraz natychmiastowe potwierdzenia i niepotrzebna ilość atencji, jaką otrzymuje przeciętna atrakcyjna kobieta, są całkowicie poza kontrolą, sprawiając, że kobiety tkwią na wysokich poziomach dopaminy. Połącz to z post feministycznym społeczeństwem, które nigdy nie mówi kobietom "NIE" i otrzymasz obecny pierdolnik (* na zachodzie). Co to dla ciebie oznacza? Cóż, to całkiem proste, podtrzymuj przyciąganie.

    Trenuj. Ubieraj się dobrze. Nie daj sobą pomiatać, bądź mężczyzną, który pokazuje gdzie jest jej miejsce. Kobiety pragną przywództwa i dominacji, niezależnie od tego, co mogą mówić te wszystkie męskie pseudo feministki. Po prostu nie pomyśl nawet przez sekundę, że kocha "ciebie". Ona kocha dreszcze, które jej dajesz, nie będąc jak wszyscy pozostali mężczyźni niskiej wartości, pukający do jej drzwi. Uwielbia pierwotne orgazmy, jakich dostaje będąc przytrzymywana i zdominowana. Kocha jak jej znajomi spoglądają na nowego tajemniczego faceta, a co najważniejsze, kocha to, że trzymasz swoją ramę, gdy jest całkowicie irracjonalna, ale nie kocha "ciebie". Pamiętaj, ona dostanie swoją dopaminę z tobą lub bez, więc równie dobrze możesz zamoczyć za swoje wysiłki.

    Najgorszą rzeczą, jaką może zrobić kobieta, jest przypadkowe pieprzenie beta. Mężczyźni z kategorii dostawców byli kiedyś czymś szlachetnym, czymś pożądanym, ale w czasach kiedy mamy dostatek w każdym aspekcie naszego życia - są zbędni. Kobiety nie muszą martwić się o jedzenie, schronienie czy bezpieczeństwo. Opiekuje się nim rząd i społeczeństwo (czyli beta mężczyźni), więc mogą realizować wszystkie swoje najgłębsze, najciemniejsze fantazje, za które praktycznie nie ponoszą konsekwencji. Ile publikowanych wątków opowiadają tę samą historię? Szczęśliwy związek, dobry seks, wszystko idzie dobrze, ale ona chce "ożywić związek" (nowym kutasem) i zwykle facet się wycofuje. Jej przyciąganie słabnie i potrzebuje jakiejś naprawy. Tutaj filmy romantyczne czynią ten pomysł popularnym. Po co pracować nad swoim małżeństwem i dbać o swoją rodzinę, skoro możesz zaliczyć jakiegoś gorącego obcokrajowca?! Dokładnie. Nie bądź przeciętnym mężem, bądź jak ten gorący obcokrajowiec, albo, jeśli jesteś przeciętniakiem, tak jak większość z nas, po prostu zadbaj by mieć wystarczająco cech "ciemnej triady", które dają jej upragniony dreszczyk.

    I żeby się nie powtarzać, nie gadajcie mi o jakimś jednorożcu, o jakim słyszał wasz znajomy znajomego. W naszej społeczności zajmujemy się prawdopodobieństwem i jest bardzo mało prawdopodobne, że spotkasz atrakcyjną kobietę z jakąkolwiek lojalnością. Tak, gdzieś tam są, tak jak wygrane w loterii lotto. Nie daj z siebie zrobić ofiary ulegając bredniom jakimi próbuje zachować twarz, kiedy nie jesteś już wystarczająco atrakcyjny, by mogła się jej znajomym. Bądź tym atrakcyjnym facetem, który zna swoją wartość i jest gotowy, aby zastąpić ją machnięciem ręki, ponieważ dokładnie tak szybko może zniknąć jej zainteresowanie. Nie powinienem nawet pisać tego akapitu, ale ostatnio mamy dużo nowych ludzi w społeczności. Przy okazji, panie: nie chcemy waszych porad. Jeśli chcecie dokładać jakąś "prawdę" o tym, że dookoła są różnego rodzaju atrakcyjne kobiety, a my po prostu uganiamy się i piszemy o dziwkach z barów, szybko usunę wasze tłuste dupska.

    Przełożyłem z r/TRP od SoftHarem - treści tłumaczeń taguję #redpillhandbook (* to dodatkowy tag, #redpill jest głównym)

    #redpill #theredpill #logikarozowychpaskow #psychologia #zwiazki #seks #zdrada #milosc #narcyzm
    pokaż całość

  •  

    "Mężczyźni nie są szczęśliwi"

    Mniej więcej raz na miesiąc lub dwa, gdzieś na Reddit, pojawia się wpis kobiety, mówiący coś w rodzaju: "mój chłopak nagle zaczął robić rzeczy z Red Pill, mam dosyć związku", a następnie kilka akapitów z wyjaśnieniami, że chłopak jest teraz kontrolujący, agresywnym dupkiem, który trenuje i chce seksu (ponieważ te cechy są, rzecz jasna, bardzo wyjątkowe dla The Red Pill, a każdy facet, który je eksponuje, w oczywisty sposób wszedł do sieci, znalazł nas i go zniszczyliśmy). Te wątki zostają przejmowane przez naszych przeciwników, którzy z zapałem wskazują: "widzisz? widzisz!? The Red Pill nie działa, tylko kończy związki i zamienia facetów w dupków!"

    Niezależnie od tego, co jest i nie jest tak naprawdę "zachowaniem Red Pill", takie sytuacje są oparte na złym założeniu. Po prostu, w takich przykładach jak ten, lamentująca kobieta zakłada, że przed "zmianami" swojego mężczyzny ich związek był naprawdę dobry i mężczyzna był naprawdę szczęśliwy. Potem zniszczył wszystko, czytając jakieś bzdury online, które mówiły mu, jak powinien wyglądać jego związek, a następnie próbował to realizować.

    Nasuwa się pytanie: jeśli związek był w porządku, zanim zastosował Red Pill na swojej kobiecie, dlaczego teraz próbuje coś zmieniać? Dlaczego w internecie zainteresował się manosferą? Jeśli jest zadowolony ze swojego związku, dlaczego stara się znaleźć sposób na poprawę swojego życia seksualnego i bycia bardziej asertywnym? (Wszystko to, oczywiście, zakłada, że historie są prawdziwe; oraz mężczyzna rzeczywiście odnalazł naszą filozofię, a nie jedynie przestał całować tyłek swojej dziewczyny).

    The Red Pill jest tutaj, ponieważ mężczyźni nie są szczęśliwi. Nie chcą być słodcy i wrażliwi, przez cały dzień zajmować się robieniem rzeczy dla kobiet i być tym "idealnym chłopakiem", podczas gdy raz na sześć tygodni mają wstrzymywany seks, trwonią pieniądze na drogie randki i prezenty, poświęcają osobisty czas, słuchają narzekania i grożenia rozstaniem, jeśli którekolwiek z tych "idealnych" zachowań kiedykolwiek lekko zaniknie. Nie chcą masować pleców i stóp, zostawać w domu przez jeden weekend w miesiącu, podczas gdy ich kobiety spędzają noc z koleżankami, być lekceważonymi i obmawianymi za plecami, być zdradzanymi i karanymi, kiedy będą się temu przeciwstawiać. Nie chcą pozwolić kobietom na wprowadzanie się bez "płacenia" czynszu, być zmuszanymi do zakupu pierścionka za czterocyfrową sumę i wiązania swoich finansów z kimś, kto zarabia mniej niż połowę jego pieniędzy, tylko dlatego, że przez jakiś czas "chodzą ze sobą" i "już pora", więc "powinni".

    Jasne, że dla tych dziewczyn wszystko jest w porządku, ale dla mężczyzn wszystko NIE jest w porządku. Wszystko NIE jest dobrze. Mężczyźni mają tego dość.

    Kiedy 28-letni mężczyzna z dziewczyną będącą uprawnioną suką z umysłem 5 latki natknął się na Red Pill, poczytał historii o mężczyznach nie starszych niż on, którzy nie mają ani nie chcą dziewczyn. Nie potrzebują dziewczyny, ponieważ mają cztery lub pięć kobiet, które regularnie pieprzą w luźnych związkach. Ledwo wydają jakieś pieniądze na randki lub zajęcia. Ledwo unoszą palec, żeby zaimponować kobietom. Ale dziewczyny nie mogą się nimi nacieszyć.

    A to, co robią ci mężczyźni, wydaje się takie proste. Trenuj, skup się na swojej karierze, ćwicz swoje umiejętności społeczne i pewność siebie, rozwijaj przydatne umiejętności i interesujące hobby - w zasadzie przestań marnować czas. Czytaj non-fiction zamiast fiction, oglądaj mniej telewizji, graj mniej w gry wideo, przestań walić do pornografii, przeznacz ten czas na robienie czegoś, co sprawia, że jesteś fizycznie, psychicznie lub społecznie lepszy. The Red Pill mówi mężczyznom, że ich czas jest cenny, żeby dobrze go wykorzystywali. Idąc za tym The Red Pill mówi mężczyznom, że skoro ich czas jest najcenniejszym zasobem, żeby przestali marnować go na kobiety, jeśli nie otrzymują czegoś w zamian. Jeśli twoja dziewczyna jest brzydka, seksualnie nieprzystępna, leniwa lub zwykłą uprawnioną suką, która oczekuje, że będziesz robił dla niej wszelkiego rodzaju bzdury, aby jedynie mieć przyjemność posiadania dziewczyny, czy naprawdę jest warte poświęcenia czasu i energii? Kiedy możesz robić coś, co rzeczywiście poprawia twoje życie?

    The Red Pill istnieje, ponieważ wielu mężczyzn nie jest szczęśliwych. Ponieważ te związki, które rzekomo są "w porządku", w rzeczywistości NIE są w porządku. Ponieważ mężczyźni dają tak wiele swoim kobietom i dostają tak mało, z założeniem zaledwie istnienia - jedynie obecność w życiu mężczyzny - wszystkiego, co musi zrobić kobieta, aby stać się jego najwyższym priorytetem. Że mężczyźni powinni przepychać się w kolejkach, aby uzyskać prawo do powiedzenia "mam dziewczynę" i niczego więcej. Mężczyźni mają tego dość.

    Faceci we wpisach "mój chłopak zastosował Red Pill i zniszczył nasz związek" prawdopodobnie nie przebywają w internecie, aby uzyskać instrukcje, jak wkurzyć swoje dziewczyny. To zwyczajni faceci, którzy czują, że coś jest nie tak - że marnują swoje życie i nie są szczęśliwi. To nie wina ich dziewczyn, to ich wina. I decydują pewnego dnia, z jakiegokolwiek powodu, próbować przejąć kontrolę nad swoim życiem, swoimi związkami i zbudować coś, z czego są naprawdę dumni. A kroki 1 i 2 tego procesu wymagają podkreślania siebie i prowadzenia swojego życia w sposób jaki chcesz, oraz oczekiwania od osób, z którymi jesteś (np. twojej kobiety), by dodawały wartość do twojego życia, równą wartości, którą wydatkujesz. Reszta świata określa to zachowanie jako "bycie dupkiem" i "niszczenie związku". Jak bardzo to smutne? Uczciwie i zdecydowane dążenie do życia, którego pragniesz, oczekując, że inni wypełnią swoją część związku, jest nazywane złem.

    Przełożyłem z r/TRP od Archwinger - treści tłumaczeń taguję #redpillhandbook (* to dodatkowy tag, #redpill jest głównym)

    #redpill #theredpill #mgtow #zwiazki #logikarozowychpaskow #reddit #filozofia #rozwojosobisty
    pokaż całość

  •  

    "Wywinie się z czegokolwiek zechce. Zaakceptuj to. Przestań się przejmować"

    Wielu facetów czerpie tutaj satysfakcję z mówienia, że jakaś 27-letnia puszczająca się szmata uderzy w "ścianę" i pożałuje, że przejebała swoje życie. Dla tych z was, którzy myślą, że sprawiedliwości stanie się zadość, mam złe wieści.

    Nie będzie żałować. Większość z nich po prostu wybierze sobie jakiegoś nieszczęsnego beta frajera.

    Ta dziewczyna, która zaliczyła 3 facetów na imprezie? Będzie miała swój kosztowny ślub, nawet w wieku 30 lat, z jakimś dziewiczym beta dostawcą, który uprawiał z nią seks zaledwie dwa razy w roku. Ona dalej będzie szukać alfa za jego plecami, później będzie miała dziecko, które nie jest jego, a następnie skrzywdzi go rozwodem i sprawi, że będzie płacił alimenty.

    Ta dziewczyna, która rozbiła głowę facetowi butelką piwa? On zostanie pobity przez hordę białych rycerzy, jeśli spróbuje się zemścić.

    Ta dziewczyna na zajęciach z informatyki? Sprawi, że beta odwalą za nią całą robotę i nadzwyczaj szybko odnajdzie karierę w branży, wspierana feministycznym imperatywem.

    Ona zrobi to po swojemu. To, że ją odrzuciłeś, nie oznacza, że nie ma tysiąc innych napalonych blue pill, którzy próbują budować największy piedestał jaki istniał od czasów Wieży Babel.

    Więc odpuść. Zaakceptuj, że łatwo wyłga się dzięki drugiemu chromosomowi X. Nie wybieramy tego, kim się urodziliśmy. Mogłeś urodzić się w kraju czwartego świata, być jakimś afrykańskim dzieckiem które nigdy nie piło czystej wody.

    Doceń fakt, że pomimo niesprawiedliwości świata, masz całkiem dobry układ. Doceń, że nie mamy kontroli nad tym kim się rodzimy, ale mamy kontrolę nad naszym życiem.

    Są ludzie powyżej i ludzie poniżej. Uświadom sobie, że nie chodzi tylko o rozgrywkę pomiędzy mężczyznami i kobietami, ale wszystkimi klasami społecznymi.

    Niech gniew cię napędza. Ale kontroluj go / wiedz jak odpuścić. Naucz się odnajdywać bardziej sensowne powody do wzrostu.

    Im szybciej zaakceptujesz, że niektórzy ludzie mają lepszą sytuację, tym szybciej zdecydujesz się na poprawę w miejsce narzekania. Ponieważ, właściwie tym co robią feministki jest narzekanie. Oburzenie nie pomaga. Gniew sprawia jedynie, że wydajesz się gorzki dla innych. A nic nie jest bardziej odrzucające niż gorycz.

    Przełożyłem z r/TRP od Schrodingersdawg - treści tłumaczeń taguję #redpillhandbook

    #redpill #theredpill #mgtow #tfwnogf
    pokaż całość

  •  

    "6 etapów zrywania: przewodnik po tym, jak przetrwać rozstanie w dłuższym związku"

    Wziąłem red pill, ale nadal chcę mieć rodzinę... myślę, że znalazłem jednorożca... jak odzyskać swoją ex... moja ex mnie wydymała, czy wszystkie są takie...

    Czy twój jednorożec zerwał / rozwiódł się z tobą? Chcesz ją z powrotem? Przestań. Odeszła. Spieprzyłeś, ale możesz uczyć się na swoich błędach. Następnym razem bądź o krok do przodu, rozumiejąc etapy rozstania, przeciwdziałając i zabezpieczając się.

    Pamiętaj, że LTR (* związki długoterminowe) są red pill na hard mode, więc nie zaczynaj takiego, jeśli nie masz dużej wiedzy w temacie.

    Etap 0: "Miłość"

    Jak wygląda: jest etapem zabawy, w którym dziewczęta pieprzą cię namiętnie i dają ci to, co mają do zaoferowania. Dla większości kobiet będzie to po prostu seks, miłość i musująca kobieca persona. Minęły czasy, w których kobiety oferują namacalne zasoby, takie jak gotowanie, zarządzanie domem, przydatne umiejętności itp. Większość kobiet na tym etapie będzie chciała spędzać z tobą cały swój czas i tymczasowo zrezygnuje ze swoich imprezowych znajomych i orbiterów.

    Jak przeciwdziałać: Nie rób tego! To jest dobre miejsce. Jeśli jesteś niezadowolony na tym etapie, prawdopodobnie nie jest odpowiednią osobą dla ciebie i po prostu zaczynasz to dostrzegać.

    Szanse na utrzymanie związku: 85%+

    Zabezpiecz się: To jest miejsce, w którym cieszysz się seksem, ale przyglądaj się uważnie na inne rzeczy, które oferuje. Nie bądź zaślepiony "miłością". Prawdziwi mężczyźni widzą przez tą mgłę i planują z wyprzedzeniem. W dłuższej perspektywie możesz kochać, możesz dawać uczucie, ale nigdy nie możesz oczekiwać, że kobieta pokocha cię bezwarunkowo. Ona nie jest i nigdy nie będzie twoją matką, bez względu na to, jak bardzo ją imituje. Jeśli będzie starała się ciebie rozpieszczać, próbować z tobą nowych zainteresowań, wykonywać obowiązki domowe, których najwyraźniej nigdy wcześniej nie robiła, będą to objawy typowe przed zderzeniem ze "ścianą". Martwi się, że traci zdolność przyciągania wysokiej wartości mężczyzn, więc próbuje cię złapać; zdecydowała, że jesteś dla niej ostatnią nadzieją. Jej zachowanie jest tymczasową sztuczką i najprawdopodobniej zniknie. Zabezpieczasz się, patrząc poza seks, uczucia i domowe jedzenie, na to kim rzeczywiście jest. Obserwuj uważnie, poznaj jej znajomych, rodzinę, a nawet porozmawiaj z byłymi, dokładnie oceń jej charakter i waszą więź. Czy to jest kobieta, która ma zdolność na stworzenie głębokiej więzi? Przenoś status związku w kierunku LTR tylko z jej uczciwym i rzeczywistym obrazem (* nie pozornym wyobrażeniem).

    Etap 1: Subtelne shit testowanie

    Jak wygląda: prawie niewidoczny. To tutaj musisz działać zdecydowanie. To jest najłatwiejszy do odwrócenia etap. Możesz zapytać: "jak mogę wykryć shit test, jeśli jest prawie niewidoczny?" Odpowiedź: jeśli nie wyłapujesz subtelnych shit testów, ogólnie mówiąc, musisz zdobyć więcej praktycznego doświadczenia z kobietami. Mężczyźni, którzy wychowali się z dużą liczbą sióstr, gromią na SMP (* rynku seksualnym), ponieważ mają opanowany ten komponent. Pamiętaj, że kobiety komunikują się niejawnie. Jeśli jest to twój słaby obszar, przestudiuj tematykę shit testów i poświęć trochę czasu na praktykę w terenie, zanim przejdziesz do LTR. Poza obciążeniami finansowymi (* związanymi z shit testami) jest to największy powód, dla którego rozpadają się młode związki.

    Jak przeciwdziałać: Znajdź prawdziwy powód rozpoczęcia testowania. Napraw go bez jej wiedzy. Jeśli nie możesz go naprawić, zmień kobietę (soft next), albo wasz rodzaj związku (plate). Subtelny "dread game" może być pomocny, z naciskiem na subtelność. Nie próbuj o tym rozmawiać ani negocjować, nie mów jej, że widzisz jej shit testy. Zgłębiaj, ćwicz i rozwijaj dobre umiejętności dotyczące związków. Należą do nich: nie umieszczanie jej na piedestale (ale nie negując jej), nagradzanie pozytywnego zachowania, bycie obojętnym na negatywne zachowanie, amused mastery (* forma społecznej dominacji), dbanie o dobry i regularny seks itp. Podstawą większości porad dotyczących relacji w red pill jest prowadzenie i trzymanie ramy. Parafrazując u/abdada, kobiety mają dwa mózgi: hipergamiczny (tryb dreszczyku emocji i lekkiego opóźnienia w rozwoju) oraz irracjonalny (tryb cedzenia gówno prawdy). Kiedy prowadzisz, utrzymujesz ją w hipergamicznym stanie, a kiedy próbujesz udobruchać, ona wchodzi w ten irracjonalny. Będzie to prawdziwe przez 2 miesiące, czy nawet 50 lat związku. Nie kupujesz bezwarunkowej miłości od kobiet, chodząc z nimi na randki i mając jakieś przeżycia; stale oceniają twoje przywództwo, więc musisz za wszelką cenę utrzymywać ją w tym opóźnionym w rozwoju sposobie myślenia.

    Szanse na utrzymanie związku: 70%+

    Zabezpiecz się: Dźwigaj. Sylwetka to także świetny subtelny dread. Kobiety zaczynają czuć się niesamowicie zapewnione, gdy facet, z którym się umawiają, staje się otyły i leniwy, ale to przemija i jednocześnie spada mu atrakcyjność. Miej ciągłą "zabawę" w swoim związku, cedź swoją beta miłość i czułość po kropelce, nigdy nie przestawaj się z nią "spotykać" i utrzymywać jej emocjonalnego napięcia. Jeśli nie chcesz robić tych rzeczy, możesz być bardziej szczęśliwy z MGTOW, plate spinning (* utrzymując niezobowiązujące związki), lub spotykając kogoś kogoś ze znacznie niższym SMV niż twoje.

    Etap 2: Jawne shit testowanie

    Jak wygląda: na tym etapie podjęła decyzję zerwania z tobą, ale nie jest pewna czy to właściwy wybór, może nie mieć lepszych perspektyw. Szuka odpowiedzi na tą niepewność za pomocą swoich najbardziej zaufanych narzędzi: shit testowania i seksualności. Ona nie powie, że o tym myśli. Etap drugi brzmi: "nie jesteś mężczyzną", "zachowuj się bardziej jak mężczyzna", "nie zarabiasz wystarczająco pieniędzy", "musisz zmienić pracę / awansować", "powinieneś częściej wychodzić", "za długo siedzisz w domu / spędzamy ze sobą zbyt dużo czasu", " spędzasz za dużo czasu nad swoim hobby". Zobaczysz niespójne przywiązywanie uwagi do zdrowia i urody. Zobaczysz niespójny popęd seksualny. Zobaczysz gas lighting (* formę psychicznego nadużycia), konfrontacje i pasywną agresywność. Może chcieć podróżować - z tobą lub bez ciebie. Może to być czas, w którym staje się otwarta na dziwactwa lub całkowicie odcina cię od seksu; mimo wszystko, będzie to bardzo niespójne zachowanie.

    Jak przeciwdziałać: To jest decydujący etap. Jeśli nie zrobisz czegoś tak drastycznego jak ciężki dread, to koniec. Bądż gotowy do odejścia, jeśli to nie zadziała. Niech będzie jasne, że wiesz co robi. Nie groź bezpośrednio odejściem, nie rób żadnych gróźb na tym etapie; tylko czyny. Systematyczne i zwięzłe wyjaśnianie jej emocji jakie przeżywa, niczym ojciec nauczający dziecko, może być pomyślną strategią. Możesz także przypadkowo przypomnieć o swoich mocnych stronach. Postaw się w sytuacjach, w których możesz je wykazać bez popisywania się. W subtelny i pośredni sposób przypomnij, dlaczego zaczęliście się w ogóle spotykać.

    Szanse na utrzymanie związku: 20-60%

    Zabezpiecz się: Dźwigaj, trenuj, tak jakby od tego zależało twoje życie, otwarcie pielęgnuj znajomości, rób męskie rzeczy, ciesz się z bycia mężczyzną. Wzmocnij obecną pracę, znajomych i relacje rodzinne (możesz tego wkrótce potrzebować). Trudno będzie to wdrożyć, ponieważ kobiety są świetnie w sprawianiu by ich wybranek czuł się komfortowo, a wielu mężczyzn wykorzystuje ten czas, aby odpocząć i odciążyć swoją codzienną walkę o siłę, pieniądze i władzę.

    Etap 3: Budowanie konsensusu

    Jak wygląda: znajomi są potajemnie wykradani za twoimi plecami. Tutaj pojawia się ogromna ilość kłamstwa i krętactwa. Większość wpisów o rozstaniach jest wypełniona szczegółami następstw dokładnie tego etapu. Kobiety wysoko cenią kapitał społeczny, więc zrobią wszystko, by odejść z jak największą jego ilością. Będzie robić to bardzo skrycie, aby po zerwaniu miała wiarygodne wytłumaczenie, sympatię i wsparcie, a ty otrzymał winę i samotność. Będzie pojawiać się w mediach społecznościowych, często wychodzić z domu, będzie odnawiać kontakty z ludźmi, będzie robiła dużo zakupów. Będzie spędzać ogromną ilość czasu z koleżankami, najprawdopodobniej z tymi pokroju imprezowiczek. Będzie uważnie wypatrywać twoich błędów.

    Jak przeciwdziałać: Ghost. Mieszkacie razem? Wynoś się i nie komunikuj się z nią, za wyjątkiem kiedy zobaczy, że wynosisz telewizor do ciężarówki. Po wyprowadzce udostępniaj jedynie dane logistyczne, jedynie na piśmie i nie wyrażaj w nich choćby śladu złości lub goryczy; utrzymuj je nieco optymistycznie. Nie inicjuj żadnych interakcji poza logistyką. Pokazuj wysoką wartość i mentalność obfitości za każdym razem, gdy wchodzisz z nią w interakcję. Trzymaj się na uboczu i traktuj ją jak każdą inną dziewczynę. Konsekwentnie obsypuj uwagą inne kobiety wokół niej. Zademonstruj jej znajomym wysoką wartość i alternatywne kobiece perspektywy. Przekonaj jej bliskich znajomych. Jeśli czytasz ten przewodnik i myślisz sobie: "Nie chcę z nią zerwać, ponieważ (kocham ją, wciąż się spotykamy, ona nadal mnie pieprzy)" to nie widzisz większego obrazu w jakim operuje. Zawsze bądź o krok przed nią, a to oznacza ghosting jeśli osiągnie etap budowania konsensusu. Poza tym, nie powinieneś pozwolić, aby to zaszło tak daleko.

    Szanse na utrzymanie związku: 5-25%.

    Zabezpiecz się: walcz, aby zatrzymać wszystkich znajomych, nawet jeśli w pewnych sytuacjach uderza to w twoją dumę i jest niewygodne, ponieważ musisz być blisko niej (dla niektórych będzie to trudne). Będziesz pytany przez znajomych o rozstanie, wtedy bądź szczery ale ogólnikowo. Będzie kuszące żeby wymyślić narrację, która stawia ciebie pozytywnym świetle, to kobieca taktyka i jesteś ponad nią; kłamstwa powrócą do twojej ex i ona użyje ich przeciwko tobie. Jeśli straci większość znajomości, przełamie się i będzie przepraszać za shit testowanie i inne rzeczy. Następnie spróbuje negocjować, twój powrót na fotel kierowcy. Bądź zmęczony, braniem LTR na poważnie. Jedynie patrz co właściwie próbuje zrobić.

    Etap 4: Zmiana gałęzi

    Jak wygląda: aktywnie szuka innego faceta i / lub odnowienia starych związków. Większość mężczyzn tego nie widzi. To może trwać tygodniami, miesiącami, a nawet latami, podczas gdy ty myślisz, że związek jest nadal aktywny. Zazwyczaj będziecie uprawiać sporadyczny seks, a większość mężczyzn myśli, że związek przechodzi jedynie "trudne chwile".

    Jak przeciwdziałać: Nie możesz nic zrobić. W jej oczach jesteś już stracony. Będziesz skłonny, aby poprosić ją o "wyjaśnienie" jej zachowania. Nie rób tego. To otwiera jej drzwi do manipulowania i krętactwa. Powiedz coś z efektem pokroju: "nie jesteś już w mojej lidze" i skup się na oddzielaniu od niej swojego życia. Nawet ogromny wzrost twojego SMV rzadko pomaga, ponieważ w swoim umyśle będzie miała namalowany mizerny, wykastrowany, nieadekwatny obraz twojej osoby.

    Szanse na utrzymanie związku: 2-7%

    Zabezpiecz się: zaplanuj wiele konkretnych rzeczy, aby pozostać zajęty zarówno pracą i spotkaniami towarzyskimi. Zorganizuj wakacje i spotkania ze znajomymi i rodziną (zwłaszcza męskimi znajomymi), w których możesz wziąć udział, aby po najtrudniejszych chwilach rozstania uzyskać wsparcie i miejsce do konstruktywnego odreagowania. To także służy poznaniu nowych kobiet. Nawiąż kontakt z wcześniejszymi kobietami (plates). Zasadniczo naśladujesz jej zmianę gałęzi, ale robisz to bardziej bezpośrednio i wyraźniej.

    Etap 5: Zdrada i werbalne zerwanie

    Jak wygląda: zdrada i zerwanie.

    Jak przeciwdziałać: absolutnie nic nie możesz zrobić. To tutaj wielu mężczyzn budzi się, negocjuje, używa gniewu, zamyka się, podporządkowuje. To wszystko to strata czasu. Już dawno temu podjęła decyzję i żadna prośba z twojej strony nie pasuje do jej nowej narracji, w której nie jesteś dla niej odpowiednim mężczyzną i dokonała tego właściwego wyboru.

    Szanse na utrzymanie związku: 1-4%

    Zabezpiecz się: Skorzystaj ze swoich poprzednich zabezpieczeń. Zrobiłeś je?

    Etap 6: Ekstrakcja

    Jak wygląda: w tym momencie jakakolwiek interakcja z tobą, jest czystą grą dla ekstrakcji zasobów: chwilowego gorącego emocjonalnego seksu, potwierdzeń, znajomych, pieniędzy, twojego czasu, twoich umiejętności, awansu zawodowego, przyjemności z widzenia cię zranionym. Jesteś teraz w jej oczach czystym beta dostawcą, a wszelkie cechy alfa, które możesz rozwinąć w tym okresie, są postrzegane z ekstremalnym podejrzeniem i odrzucane. Większość facetów naprawdę wykłada się na tym etapie, ponieważ wciąż są emocjonalnie zaangażowani. Ona już dawno temu zbyła swoje emocjonalne przywiązanie, czego dostrzeganie bywa bardzo bolesne. Wszystko, co dla niej zrobiłeś w przeszłości, zostało całkowicie zapomniane lub przemianowane, by pasowało do jej nowej narracji. Jeśli żyłbyś w IX wieku, a grupa wikingów napadła na twoją wioskę, wyrżnęła mężczyzn i zgwałciła kobiety, musiałaby sobie z tym emocjonalnie poradzić. Jest teraz na etapie zerowym ze swoim nowym wikingiem; teraz on jest tym alfa. Ten mechanizm hamsteringu działa do dziś; teraz widzi cię i traktuje jak każdego innego mężczyznę o niskiej wartości. Jeśli uprawia z tobą seks na tym etapie, to wyłącznie dla ekstrakcji. Nie, nie możesz mieć luźnego związku z ex. Jeśli jest po "ścianie" i jest tego świadoma, może nawet zgodzić się wyjść za ciebie lub mieć związek z tobą w fazie ekstrakcji! Jednak nigdy nie będziesz jej kapitanem i zawsze będzie rozglądać się za innym.

    Szanse na utrzymanie związku: 0-1%

    Zabezpiecz się: Przejdź w monk mode / wycisz się, jeśli to niezbędne i wyciągnij wnioski ze swoich błędów zabezpieczając następny związek.

    Do zapamiętania

    Zauważysz, że szanse na uratowanie LTR są bardzo niskie, jeśli etapy nie zostaną wykryte wcześnie. Zauważysz również, że kobiety rozstają się i mentalnie odchodzą od swoich partnerów na długo przed tym, zanim werbalnie to im potwierdzą. Generuje to ogromną ilość gniewu mężczyzn, ponieważ nie podąża za męskimi zasadami postępowania. Ten gniew jest źle umieszczony; nie wiń kobiet za bycie kobietami; staw czoła temu, że mają inną strategię seksualną opartą na biologii ewolucyjnej i idź naprzód. LTR dotyczą radzenia sobie z oczekiwaniami i stanem emocjonalnym kobiet. Łatwiej to powiedzieć niż zrobić. Zauważ, że jako mężczyźni odnieśliśmy sukcesy, utrzymując niezależność, wysokie zdrowie fizyczne, szeroko pojęte działania i sieci społeczne poza naszymi partnerami seksualnymi. Nigdy nie pozwalaj jej dyktować związku. Ty prowadzisz, a ona podąża i nigdy nie pozwalaj na odejście od tej dynamiki.

    Etapy będą bardziej precyzyjne, jeśli:

    1) Nie spotykasz się z wdową alfa, borderline, dark triad lub samotną matką. Tak, eliminuje to ogromną liczbę kobiet, ale trochę zostaje. Te kobiety nie podążają za przewidywalnymi wzorcami, ponieważ zwykle rozpoczynają i kończą związki na etapie ekstrakcji.

    2) Ustanowiłeś dla niej fundamentalny męski archetyp do którego może się przywiązać, gdy będziesz o nią zabiegał. Utrzymujesz go.

    3) Masz odrobinę wiedzy finansowej i stabilną karierę w porównaniu do niej.

    4) Masz podstawowe zrozumienie koncepcji ramy.

    5) Masz pewien kapitał społeczny i spędzasz czas z dala od niej podczas własnych misji i hobby.

    6) Naprawdę chcesz LTR nie luźnego związku. Nie popełnij błędu, zamieszkania lub poślubienia jakiejś w luźnym związku, ponieważ jest "wygodna". Bądź ze sobą szczery.

    7) Jej liczba partnerów nie jest astronomiczna i nadal ma zdolność stworzenia silnej więzi (trudne do oszacowania, ale powinno być wysokim priorytetem, zanim rozpocznie się LTR).

    8) Masz długoterminowe cele, a twoim najwyższym priorytetem jest zdecydowane zmierzanie w ich kierunku. Bez tego kobiety szybko przejdą do jawnego shit testowania i zakończą związek, jeśli nie prowadzisz swojej kariery w takiej czy innej formie.

    9) Nie próbujesz używać języka red pill w rozmowach z kobietami. Zmniejszasz swoją chęć do wyjaśniania i rozwiązywania problemów kobiet. Nie wszystko, na co się skarży jest twoją winą lub problem, który musisz naprawić, niezależnie od tego, jak to przedstawia. Czasami po prostu słuchasz.

    10) Masz możliwość subtelnego trzymania jej z dala od wysokiej wartości mężczyzn i imprezowiczek; sama będzie chciała trzymać się z daleka od ich wpływu, jeśli będziesz postępował zgodnie z wytycznymi i wcześniejszymi punktami.

    TLDR: Kobiety przechodzą 6 etapów zrywania: subtelne shit testy, jawne shit testy, budowanie konsensusu, zmiana gałęzi, zdrada i ekstrakcja. Jeśli chcesz LTR, musisz zabezpieczać się i codziennie trzymać ramę. Proces jest nieustanny, ponieważ kobiety są hipergamiczne; zawsze szukają wysokiej wartości mężczyzn z większą ilością zasobów i bezpieczeństwa. To pozwala im zabezpieczać wymienione wartości, budować kapitał społeczny, a w razie potrzeby zmienić partnera; to elastyczna strategia przetrwania, która ewoluowała przez wieki, ale można ją zrozumieć, przewidzieć i opanować.

    Przełożyłem z r/TRP od JackGetsIt - treści tłumaczeń taguję #redpillhandbook

    #redpill #theredpill #zwiazki #rozowepaski #logikarozowychpaskow #seks #zdrada
    pokaż całość

  •  

    "Bądź dobrym człowiekiem jeśli chcesz, ale to nie przyciągnie kobiet"

    Po raz pierwszy przekonałem się do elementów "gry" prawie dziesięć lat temu, kiedy to w końcu zrozumiałem ich moc. Zacząłem zgłębiać i ćwiczyć je w praktyce. To był ekscytujący czas w moim życiu, pełen nadziei i cudów.

    W tym samym czasie wciąż trzymałem się drogi miłego faceta. Zawsze uważałem, że jestem dobrym człowiekiem. Szlachetnym. Uprzejmym. Szczerym. Opiekuńczym. Troskliwym. Byłbym świetnym ojcem. Jestem dobrym człowiekiem, który jest taktowny względem swojego bliźniego.

    Dorastałem jako najmilszy z miłych facetów. Jako miły facet, wiele mojego poczucia własnej wartości zostało skonstruowanych wokół tego, jakim to byłem dobrym człowiekiem. Nie miało znaczenia, że kobiety mnie odrzucały, po prostu nie widziały tego, jaki jestem wspaniały. Coś było nie tak z tymi kobietami, że nie potrafiły docenić tak miłego faceta jak ja. Moja zadufanie było jedyną pociechą, jaką miałem.

    Kiedy zaczynałem podchodzić i umawiać się z kobietami, dawałem z siebie wszystko. Ze względu na mój ogromny niepokój w podejściach, były to jedne z najtrudniejszych rzeczy, jakie kiedykolwiek zrobiłem. Wiele lat zajęło mi dojście do punktu, w którym mogłem rozpocząć rozmowę z kobietą bez przyspieszonego bicia serca i wzrostu ciśnienia krwi.

    Po drodze trzymałem się swojego wyobrażenia miłego faceta. Próbowałem mieć obydwie rzeczy na raz. Mówiłem sobie "Mogę być alfa i nadal być w 100% szczery wobec kobiet. Nie muszę być dupkiem. Taki alfa może być nadal dobry i opiekuńczy".

    Uzupełniałem moje nowo odkryte umiejętności o społecznie akceptowalną konstrukcję wypowiedzi. Zamiast mówić: "Kobiety są zainteresowane dupkami", powiedziałbym: "Kobiety szukają wyzwań". Nadal uważałem, że kobiety potrzebują głębokiego związku, by uprawiać seks. W końcu to sprawiało, że seks był dla mnie lepszy.

    Byłem apologetą w red pill. Próbowałem pogodzić moje wychowanie blue pill z moimi odkryciami z red pill. Protestowałem z całych sił: "Nie musisz być dupkiem, żeby zdobywać kobiety! Możesz być tym świetnym facetem". Chciałem mieć obydwie rzeczy na raz.

    Wraz z dalszym eksperymentowaniem, stopniowo zacząłem sobie zdawać sprawę z tego, co faktycznie działa z kobietami. Zacząłem tracić swoją naiwność. Coraz bardziej znikała - głównie przez rosnące żądze - zacząłem schodzić na skraj blue pill i głębiej w red pill. Wycinałem z siebie każdy fragment miłego faceta, jak tylko mogłem. Uświadomiłem sobie, że przez to w oczach kobiet stawałem się jeszcze bardziej atrakcyjny. Im mniej mniej starałem się je poznać, tym bardziej mnie chciały. Im większym nieprzystępnym dupkiem byłem, tym bardziej były zainteresowane.

    Na subreddit r/theredpill panował gówniany trend. Można to teraz zobaczyć w r/seduction, ponieważ zyskał popularność. Porady są rozwadniane, aby najmilsi z miłych facetów byli w stanie je przeczytać i nadal coś z tego wyciągnąć. To rodzaj randkowych porad dla mężczyzn, na które trafiasz w internecie. Mają bardzo stępioną krawędź. Wszystko jest rozcieńczane do poziomu akceptowanego przez społeczeństwo, zatwierdzonego przez feministki. "Miej dobrą mowę ciała. Bądź liderem. Przejmuj inicjatywę".

    To nie jest tak, że te rady nie pomogą ci z kobietami, ale jest to rodzaj porad, które równocześnie pomagają facetom nadal robić 99% tego, co robią źle w stosunku do kobiet: bycie miłym. Bycie miłym było (i wciąż jest) największym rakiem w podstawach moich interakcji z kobietami. Spędziłem wiele lat na wypędzaniu i pozbywaniu się z siebie, tego automatycznego zachowania, które rzekomo powinno się przejawiać w stosunku do kobiet. I nadal mam przed sobą długą drogę.

    Widzimy wiele paskudnych prawd na tym subreddit. I często wydaje się to mizoginizmem lub jakbyśmy byli wściekli na kobiety. Nie jesteśmy wściekli. Właśnie dowiedzieliśmy się, że wbrew temu, w co chcemy wierzyć, kobiety nie są zainteresowane facetem, który przeprowadza starsze osoby na drugą stronę ulicy. Ona może cię lubić jako człowieka, ale nie sprawia to, że chce się z tobą pieprzyć. Istnieje wiele mrocznych i niepokojących cech, które przyciągają kobiety do mężczyzn, a elementy gry polegają na uzewnętrznianiu tych cech wobec kobiet.

    Nadal jestem dobrym człowiekiem. Wciąż przeprowadzam starsze panie na drugą stronę ulicy. Ale już nie jestem naiwny. Nie powiedziałbym o tym kobiecie. Pewnie bym to ukrył. Wiem, że jeśli chodzi o zainteresowanie kobiet, żaden dobry uczynek nigdy nie pozostaje bezkarny.

    Przełożyłem z r/TRP od insickness - treści ebook taguję #redpillhandbook

    #redpill #theredpill #niebieskiepaski #logikaniebieskichpaskow #rozowepaski #logikarozowychpaskow #zwiazki #tfwnogf #przegryw #wychodzimyzprzegrywu #bluepill
    pokaż całość

  •  

    "Traktuj kobiety jak mentalne dzieci"

    Jednym z kluczowych motywów Red Pill jest to, że kobiety zachowują się jak dzieci. Istnieje wiele przyczyn takiego stanu rzeczy. Kobiety nie są pociągane do odpowiedzialności za swoje działania kiedy dorastają, więc są zupełnie nowe w koncepcji odpowiedzialności. Jeśli kobieta ssie kutasa, tłumaczy sobie to naprawdę długą historią o tym, jak została umieszczona przez kogoś w tej sytuacji. Kobiety naprawdę nie wierzą, że mają nad sobą kontrolę. Dlatego często wierzą w kosmiczne siły, takie jak los i patriarchat, ponieważ to co robią, nigdy nie jest ich winą. Jeśli kobiety nie biorą odpowiedzialności za swoje czyny, ktoś inny musi. Dlatego musimy traktować kobiety jak mentalne dzieci. Oczywiście, jakaś kobieta przeczyta to, będzie miała kaskadę odczuć, a następnie poradzi sobie z tymi odczuciami w najbardziej niedojrzały sposób z możliwych.

    Podczas gdy teoria Red Pill ma zdecydowanie surowe spojrzenie na kobiety, jego praktyczne zastosowanie nie jest tak antyspołeczne, jak sądzą nasi przeciwnicy.

    Jedną z rzeczy, z którą dzieci mają problemy, jest regulowanie ich stanu wewnętrznego. Są za małe, by wiedzieć, czy są głodne, śpiące czy może chcą iść na spacer. Kiedy dziecko wpada w złość, często nie chodzi o zabawkę, ale jakąś ukrytą kwestię, którą trzeba się zająć.

    Jest tak głupio, jak to brzmi - można całkowicie uniknąć wielu kłótni, ignorując wszystko, co mówi i rozwiązując podstawowy problem. Kiedy mówi: "Nie mogę uwierzyć, że nigdy nie powiedziałeś mi, o tym i o tym!". Zauważasz: "Aww jest głodna". Wiesz, że robi się taka, kiedy jest głodna, więc po prostu karmisz ją jakimś jogurtem lub czymś podobnym i problem znika. Albo po prostu zabierasz ją na spacer dookoła domu, ponieważ widzisz, że jest poirytowana całym dniem w pracy.

    Red Pill utrzymuje, że męskie przywództwo jest podstawą dobrego związku. Czasami oznacza to traktowanie jej jak mentalnego dziecka.

    (* featured comment od trudatness)

    Kobiety mają wszystkie zdolności jakie są im potrzebne, aby odnosić sukcesy zarówno zawodowe i osobiste.

    Jednak są powstrzymywane przez brak poczucia kontroli. W świecie biznesu staje się to "szklanym sufitem" (* niewidzialną barierą kariery). W świecie seksualnych strategii, randek i związków osobistych - próżnia poczucia kontroli musi być wypełniona przez mężczyzn, ponieważ mężczyźni pragną związków z kobietami. Przejawia się to na wiele sposobów - od stronniczych sądów rodzinnych - do zmiennej definicji gwałtu - do częstych rozwodów - i tak dalej. Mężczyźni reagują na coraz większy brak kontroli ze strony kobiet, traktując relacje bardziej niezobowiązująco. Stają się bardziej wyrachowani, ponieważ ich zwiększona odpowiedzialność zwiększa ryzyko. Niektórzy "idą w swoją stronę" i nie angażują się w związki.

    Nikt nie będzie traktowany poważnie bez odpowiedzialności. Nie można mieć równości bez odpowiedzialności. Mężczyźni będą coraz bardziej szukać rekompensaty w reakcji na ciężar dodawanej im odpowiedzialności, związany z malejącą odpowiedzialnością kobiet. Chociaż kobiety na krótszą metę mają z tego wymierne korzyści, konsekwentnym zmniejszaniem poczucia kontroli, na dłuższą metę stworzą sobie bardzo powszechnie utrwalone bariery.

    Przełożyłem z r/TRP od GayLubeOil, trudatness - treści ebook taguję #redpillhandbook

    #redpill #theredpill #niebieskiepaski #logikaniebieskichpaskow #rozowepaski #logikarozowychpaskow #bekazrozowychpaskow #zwiazki
    pokaż całość

  •  

    "Randkowe zachowanie Red Pill vs Blue Pill"

    Pytanie: kto odniósł sukces z tą filozofią?

    Odpowiedź: każdy, kto jej spróbował.

    Pozwól że zobrazuję zachowanie red pill vs blue pill w kontekście randkowania. Sam powiedz kto jest prawdziwym zwycięzcą.

    Facet z blue pill:

    Widzi dziewczynę w jakiejś funkcji społecznej. Fantazjuje na jej temat. Wyobraża sobie, że jest najlepsza na świecie. W ciągu kilku tygodni lub miesięcy wreszcie zbiera się na odwagę, by się z nią umówić. Ona odpowiada: "w porządku, jak chcesz". On jest wniebowzięty. Planuje każdy szczegół randki. Stresując się, dosłownie nie może spać. W tym specjalnym dniu pisze do niej, że nie może się doczekać. Ona nie reaguje przez kilka godzin, ale później odpowiada, że niestety nie może przyjść.

    Pisze do niej następnego dnia, wciąż pełen nadziei. Odpowiedź przychodzi dopiero dzień później. Nadal jest zajęta. Trwa to przez jakiś czas. W końcu mówi mu, żeby zostawił ją w spokoju.

    Facet z blue pill spotyka dziewczynę przez znajomych. Fantazjuje na jej temat. Wyobraża sobie, że jest najlepsza na świecie. W ciągu kilku tygodni lub miesięcy wreszcie zbiera się na odwagę, by się z nią umówić. Ona ma chłopaka. On nadal podkochuje się w niej przez kolejne lata.

    Facet z blue pill poznaje dziewczynę przez znajomych. Fantazje na jej temat. Wyobraża sobie, że jest najlepsza na świecie. W ciągu kilku tygodni lub miesięcy wreszcie zbiera się na odwagę, by się z nią umówić. Ona odpowiada: "w porządku, jak chcesz". On jest wniebowzięty. Planuje każdy szczegół randki. Stresując się, dosłownie nie może spać.

    Idą na randkę. On pokazuje jej swoją dziwaczną, głupkowatą nieśmiałość. Ale pokazuje także, jakim potrafi być totalnym dżentelmenem. Ona mówi mu, że jest dla niej najlepszym przyjacielem! Na przestrzeni miesięcy lub lat kontynuuje bycie "przyjacielem", poświęca jej swoją uwagę, kupuje rzeczy i pomaga w przeprowadzkach. Nigdy nie doszło choćby do pocałunku.

    Facet z red pill:

    Widzi dziewczynę w jakiejś funkcji społecznej. Tego samego dnia zagaduje. Opowiada jej o tym, co robi w ten weekend i zaprasza ją do siebie. Ona mówi: "w porządku, jak chcesz". Potem o niej zupełnie zapomina. Przechodzi do innych funkcji społecznych i zagaduje inne kobiety.

    Facet z red pill rozumie, że większość kobiet zawiedzie, albo znajdzie "coś" lepszego (co oznacza, że jesteście umówieni, ale jeśli pojawi się "coś" lepszego, nie przyjdą). Nie przejmuje się tym. Nie przeszkadza mu to bardziej, niż mokra woda w kranie.

    Jakaś dziewczyna pisze do niego w sobotę i mówi, że nie może przyjść. Jest jej naprawdę przykro. On odpowiada: "słabo!". Nie jest tym przejęty. Kolejna dziewczyna pisze, żeby potwierdzić, że chce przyjść. Spotyka się z nią. Próbuje eskalować coś seksualnego. Może na niego leci, w takim razie się pieprzą. Może nie, w takim przypadku nie zależy mu na tym.

    Facet z red pill spotyka dziewczynę przez znajomych. Przy pierwszej okazji umawia się z nią. Ona ma chłopaka. On mówi, "w porządku" i nie myśli o tym więcej. Później, kiedy dziewczyna zrywa z chłopakiem, będzie rozważała wcześniejszą propozycję.

    Facet z red pill poznaje dziewczynę przez znajomych. Przy pierwszej okazji umawia się z nią. Kiedy się spotykają, pozostaje nieco powściągliwy i zdystansowany, odpowiedni droczy się z nią i jednoznacznie komunikuje swoje seksualne zainteresowanie. Jeśli na niego leci, pieprzą się, jeśli nie, to nie zależy mu na tym.

    Jeśli zdecydują się zostać przyjaciółmi, będzie trzymał ją w takim samym standardzie, w jakim trzyma kumpli - jeśli poprosi o jakąś przysługę, mówi jej "pewnie, tylko kup mi piwo" lub coś w tym rodzaju. Nie pozwala się wykorzystywać (* w żaden sposób) i nie żywi wobec niej nierealistycznych fantazji.

    To właśnie mam na myśli, gdy mówię facetom, żeby im nie zależało. Zauważ, że kobiety nie "zlatują" się do faceta z red pill. On po prostu nie jest zatrzymywany żadną pojedynczą dziewczyną, z którą nie uprawiał seksu. Utrzymuje opcje z wieloma kobietami jednocześnie.

    Przełożyłem z r/TRP od nicethingyoucanthave - treści ebook taguję #redpillhandbook

    #redpill #theredpill #bluepill #niebieskiepaski #logikaniebieskichpaskow #rozowepaski #logikarozowychpaskow #zwiazki #tfwnogf #friendzone
    pokaż całość

  •  

    "Kobiety chcą ślubu, a nie małżeństwa"

    Widzę jak coraz więcej moich rówieśników zaręcza się lub wiąże węzeł małżeński. Jak zwykle pary (czytaj: dziewczyny) przekazują tego typu wiadomości przez platformy mediów społecznościowych. W większości postów znajdują się zdjęcia pierścionka zaręczynowego, sukni ślubnej lub innych ceremonialnych bzdur, zaraz za tym idzie stado kobet gratulących dla niedawno zaręczonej lub poślubionej (czytaj: kobiet zazdrosnych, że nie mają tego, co ona). Możemy również dostrzec tę obsesję na punkcie fantazyjnych ślubów w programach telewizyjnych.

    Największy wydźwięk ma przytłaczające poczucie, że te ślubne fantazyjne i ekscytujące ogłoszenia zaręczyn są nakręcane / sprzedawane kobietom przez kobiety. Nie dba się o fakt, że miało zostać podjęte zobowiązanie na całe życie (czytaj: na kilka / naście lat).

    (* w polskich statystykach, liczba rozwodów w stosunku do nowo zawartych małżeństw, w 2015 roku wynosi 35,6%, dla terenów wiejskich 22,6%, terenów miejskich 44%)

    Zauważam, że większość kobiet nie ma podstawowej zdolności do spojrzenia poza granice swoich ślubnych fantazji, miesięcy miodowych oraz napływu atencji i pochwał, które otrzymują od swoich rówieśników na zapowiedziach i ceremoniach, a taki brak przewidywania prowadzi do upadku małżeństwa (czytaj : "już nie jestem szczęśliwa").

    Ta koncepcja uwiarygadnia stwierdzenie, że: ona cię nie kocha, ona kocha swoją wizję ciebie, kocha dreszcze, które daje jej ślubna fantazja. Panowie, jeśli chcecie się żenić, znajdźcie dziewczynę, którą naprawdę mało obchodzi prowokacja i krzykliwość, kosztująca 99% mężczyzn dziesiątki tysięcy.

    Przełożyłem z r/TRP od theinfamous1124 - treści ebook taguję #redpillhandbook

    #redpill #theredpill #niebieskiepaski #rozowepaski #logikarozowychpaskow #zwiazki #slub
    pokaż całość

  •  

    "Bądź samolubny, lekceważący, rozbawiony i komunikuj się mniej - klucz do sukcesu"

    Konwersując z niektórymi z naszych znajomych w purple pill, stworzyłem czteropunktowe podsumowanie głównych pojęć, zebranych z red pill, które przynoszą największe poprawy w związkach. Brzmi to dość prosto, kiedy przedstawiasz to w formie podsumowania: bądź samolubny, bądź lekceważący wobec niepożądanego zachowania, bądź rozbawiony gniewem i komunikuj się mniej, niż więcej. Oczywiście, konwencjonalne nauki społeczne mówią nam, że jest to pewna droga do rozwodu i nieszczęścia. Jednak po raz kolejny, wszystkie nasze interakcje z kobietami, dowodzą prawdziwości dokładnego przeciwieństwa. Jeśli podążasz za tymi czterema zaleceniami, masz dobre życie seksualne i dobre życie rodzinne. Jeśli robisz przeciwnie do tych czterech zaleceń, jak nakazuje ci społeczeństwo, masz bezpłciowy związek z lekceważącą suką, a następnie zostajesz zdradzony i porzucony / rozwiedziony.

    Bądź samolubny

    Żadna kobieta nie szanuje mężczyzny, który nie szanuje samego siebie. Szanujesz siebie, stawiając siebie na pierwszym miejscu. Wiedząc, czego chcesz i podejmując kroki, aby to zdobyć. Będąc bezpośrednim, szczerym i mówiąc wprost, czego chcesz. Robiąc to, co chcesz, bez szukania kompromisów w tym, czego chcesz.

    Oczywiście, bycie samolubnym nie oznacza bycia lekceważącym dupkiem. Nie opuszczaj imprezy urodzinowej swojego dziecka, aby pójść na siłownię. Nie planuj piwa ze swoimi kumplami w swoją rocznicę. Możesz być trochę elastyczny. Powinieneś od czasu do czasu pomyśleć o swojej kobiecie. A kiedy jesteś facetem, który na ogół stawia się na pierwszym miejscu i robi co chce, to w tych rzadkich okazjach, kiedy pomyślisz o swojej kobiecie, staje się to dla niej wyjątkowe i cenione. I odwrotnie, jeśli jesteś ogólnie poświęcającym się facetem, który zawsze robi dla niej jakieś rzeczy, to nie ważne co robisz, nie jest to ani wyjątkowe, ani cenione. To jest zwyczajne. W rzeczywistości, jeśli kiedykolwiek przestaniesz robić dla niej te wszystkie rzeczy lub trochę odejdziesz od swojego ofiarnego zachowania, znajdziesz się poniżej ustanowionej wcześniej "normy" i będzie narzekać.

    Nie proś kobiety o pozwolenie na cokolwiek. Po prostu powiedz jej, co masz zamiar zrobić i kiedy. Uczciwe jest żeby wiedziała, kiedy nie będziesz dostępny / w pobliżu. Więc poinformuj ją, ale nie pytaj. Twoja kobieta będzie narzekać. Będzie celowo planować rzeczy w miejsce twoje godziny na siłowni, twoich zawodowych spotkań po pracy, czasu spędzanego z przyjaciółmi i będzie chciała prosić cię o anulowanie tych rzeczy i zmianę terminów. Powiedz nie. Jeśli będzie przez to nieznośna, wspomnij, że powiedziałaś jej, co robisz i kiedy, powiedz jej, żeby sama przełożyła lub zrezygnowała ze swoich planów.

    Lekceważ niepożądane zachowanie

    Jedną z rad, którą zawsze dają rodzice, jest taka, że gdy twój 1-3-latek wybucha złością, odejdź od niego. Nie wdawaj się. Wdawanie się po prostu wzmacnia ich gówniane zachowanie, nagradzając je uwagą, której szukają. Rodzice często nie zdają sobie jednak sprawy z tego, że ta sama rada jest równie ważna w kontaktach z dorosłymi.

    Kiedy twoja kobieta narzeka na coś, co nie jest sprawą życia lub śmierci, lub próbuje z tobą o coś walczyć, nigdy się nie wykłócaj. Ponieważ poza tymi rzadkimi przypadkami gdzie to rzeczywiście ma uzasadnienie i są łatwe do rozpoznania, nie chodzi jej o rozwiązanie jej narzekania lub rozwiązania konfliktu. Szuka zapewnienia. Atencji. Kiedy odpowiadasz na narzekanie, dajesz temu potwierdzenie. Wziąłeś coś, co było trywialne i nieważne, a następnie traktowałeś to tak, jakby było uzasadnionym punktem rozmowy.

    Rada nie ogranicza się jednak tylko do zrzędliwego zachowania. Jeśli twoja kobieta ciągle ględzi o jakiejś irytującej dziewczynie z pracy i nie masz czasu, aby tego słuchać lub po prostu ci to przeszkadza, nie musisz tego robić. Możesz ją ignorować, jeśli chcesz. Możesz odpowiadać pomrukiwaniem, robiąc coś innego. Możesz powstrzymać się od potwierdzania tego zachowania, wycofując swoją uwagę. Oczywiście, w większości sytuacji powinieneś wysłuchać co ma do powiedzenia twoja kobieta, jeśli wypełnia swoją część związku w innych jego aspektach. Ten przykład ma jedynie ilustrować, że akt lekceważenia można zastosować do każdego niepożądanego zachowania. Nie tylko jej zrzędzenia, irracjonalnego odmawiania seksu, flirtowania / rozmawiania z innymi facetami itp.

    Bądź rozbawiony gniewem

    Ten podpunkt, będzie podzbiorem poprzedniego, ale zasługuje na osobne rozpatrzenie, ponieważ próby wykłócania się, narzekania i szukania konfrontacji są najczęściej wybieranym przez kobiety shit testem. Najlepszym z możliwych sposobów bycia lekceważącym jest znalezienie (* w sytuacji, zachowaniu) czegoś rozrywkowego i zabawnego. Ona próbuje zachwiać twoją ramę, wyprowadzić cię z równowagi, obniżyć cię do jej poziomu, a ty zamiast tego czerpiesz korzyści z jej zachowania i odnosisz się jak do dziecka - przez reagowanie na fakt, że się z tobą komunikuje i w jaki sposób to robi, zamiast zajmować się pozorowanym tematem, który porusza.

    Jeśli staniesz się wściekły, defensywny, zraniony itp., wtedy wiadomość, którą wysyłasz do swojej kobiety, brzmi: "Jesteś potężniejsza ode mnie, masz moc wpływania na mój stan emocjonalny. Nie decyduję o tym jak się czuję. Ty decydujesz. Nie kontroluję mojego życia. Po prostu reaguję na byle gówno. Jestem niegodnym i słabym męskim osobnikiem. Proszę powstrzymaj się od uprawiania ze mną seksu i znajdź sobie prawdziwego mężczyznę". W rzeczywistości, jeśli w ogóle zajmujesz się tematem, mówisz: "Kontrolujesz to co jest, a co nie jest ważne w naszym życiu. A samym mówieniem wyznaczasz moje priorytety. Jesteś moją szefową".

    Twoja kobieta nie chce, żebyś się złościł. Ona chce, żebyś pozostał solidną skałą, na której może polegać. Pomimo tego, co społeczeństwo będzie próbowało ci powiedzieć, twoim zadaniem jest być skałą, która jest dla niej podstawą, nie zajmować się jej wszystkimi problemami, nie poświęcać jej całej swojej uwagi i nie komunikować jej swoich uczuć. Twoja kobieta może sobie porozmawiać z koleżankami o takich rzeczach. Ona potrzebuje cię, abyś był dla niej mężczyzną.

    Dodatkową korzyścią z tego jest to, że jeśli zawsze jesteś rozbawiony, stoicki i niezachwiany, to w rzadkich przypadkach, kiedy podnosisz głos lub zostajesz czymś poirytowany, twoja kobieta będzie wiedziała, że wyrażasz gniew celowo i z wielkim zamiarem, ponieważ problem jest ważny. W tych rzadkich przypadkach, przykujesz jej uwagę, bo unosząc się gniewem czynisz sytuację "wyjątkową".

    Komunikuj się mniej, nie więcej

    Zaproponowanym przez cały świat rozwiązaniem problemów związanych z relacjami jest komunikacja. A jeśli to nie działa, doradztwo, w którym doradca może sprawić, że będziesz komunikował się jeszcze więcej.

    Ale kiedy twoja kobieta wraca do domu po całym dniu pracy (lub innej podobnej sytuacji) i zaczyna narzekać na współpracownika lub swoją przyjaciółkę, i rozprawia przez 45 minut na temat tej drugiej osoby, którą ledwo znasz i nie chcesz poznać, wtedy nie chce, żebyś oferował rozwiązania lub jakieś porady. Ona po prostu chce, żebyś posiedział i posłuchał. Abyś "komunikował się mniej", po prostu powiedział "uh huh" i skinął głową. Ona chce, żebyś usłyszał jej uczucia, ale nie chce, żebyś mówił jej co o nich myślisz.

    A kiedy masz trudną sytuację w pracy i możesz zostać zwolniony pod koniec tygodnia, to ostatnia rzecz, którą chciałaby od ciebie usłyszeć. Jeśli powiesz jej o swoich zmartwieniach, po prostu też będzie się martwić i nie ma nic, co mogłaby zrobić z tym problemem. Więc przez komunikację, sprawiłeś, że jest smutna. Ona nie rzuca cię, ponieważ nie będziesz miał wypłaty za 5 dni. Ona rzuca cię, bo sprawiasz, że jest smutna, zwłaszcza gdy wyrażasz jej takie rzeczy w sposób, który pokazuje jakbyś sobie z nimi nie radził.

    Największy shit test z wszystkich nadejdzie, gdy zauważy, że nigdy nie mówisz o sobie ani nie wyrażasz tego, co do niej czujesz i będzie wymagać, abyś powiedział o swoich uczuciach. Ale pamiętajcie, chłopaki, to jest test, a właściwa odpowiedź to agree & amplify (* metoda podejścia do testów). "Uhh, zobaczmy, czuję się głodny i napalony, zdecydowanie napalony, ale w większym stopniu głodny, jeśli nosiłabyś teraz krótszą spódniczkę, może moglibyśmy zmienić priorytety, ale idę po coś do jedzenia". Jej wewnętrzna podświadomość wyrazi aprobatę, kiedy tak powiesz. Potwierdzi - "Tak, wciąż jest mężczyzną".

    Bądź samolubny. Lekceważ niepożądane zachowanie. Bądź rozbawiony gniewem. Komunikuj się mniej, nie więcej.

    Przełożyłem z r/TRP od Archwinger - treści ebook taguję #redpillhandbook

    #redpill #theredpill #rozowepaski #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #zwiazki #psychologia
    pokaż całość

  •  

    "Miłość jest irracjonalna" (nie możesz pozwolić, by cię pochłonęła)

    Z kobietami mamy związki typu "kocham i nienawidzę". Znaczy mówcie za siebie, ale ja nie kocham kobiet. Widząc je takimi jakimi są, doceniam co mniejszość dobrze wychowanych kobiet może wnieść do mojego życia, widzę też jak mężczyźni są idealistycznymi romantykami, którzy potrzebują / pragną kobiety w swoim życiu, aby "mieć tą więź, jakiej nie mogą mieć z innym mężczyzną", ale kobiety jako takie nie są czymś, co można by wychwalać lub wielbić. Zachodnie kobiety, ogólnie mówiąc, są po prostu gównianymi ludźmi. Mamy wystarczająco powodów, aby je nienawidzić, ale bycie nienawistnym nie pomaga ci się rozwijać, więc dla własnego zdrowia psychicznego musisz na to przymykać oko. Robisz to, będąc selektywnym ze swoimi kobietami i stosując strategie z red pill, aby utrzymać ramę i dominację, ciesząc się kobiecymi pozytywami, jednocześnie łagodząc negatywy i jeśli to konieczne, rzucając je jak gorące gówno, kiedy przekraczają granice. Którą wiele, jeśli nie prawie z wszystkie, przekroczy.

    Myślę, że kochanie, wielbienie lub nawet faworyzowanie kobiet względem mężczyzn, pomimo przeczytania dużej ilości materiału TRP wcale nie jest przejawem red pill, ale tak naprawdę blue pill zataczającym pełne koło. Wygląda to tak: byłeś blue pill, ponieważ byłeś ignorantem. Potem czytasz 180 red pill i robisz się zgorzkniały. Potem znowu czytasz 180, więc teraz jesteś purple pill i świadomym ignorantem, ponieważ prawdy z red pill były bolesne. Tylko teraz nie masz już ignorancji, którą mógłbyś winić, masz jedynie fakt, że rzeczywistość jest bolesna i nie możesz poradzić sobie z bólem, który u ciebie wywołuje. Szczerze mówiąc nie wiem, co jest bardziej żałosne, koleś, który nigdy nie znał prawdy, czy koleś, który ją poznał, ale nie potrafił tego znieść. Nie żebym wprowadzał jakiś kontrastujący podział, ale rozumiesz do czego zmierzam.

    W końcu myślę, że walczymy z naszymi instynktami. Naszym instynktem jest traktować kobiety romantycznie, dbać o nie, dostarczać i chronić, w zamian szukając seksualnych przysług żeby przekazywać nasze geny. Tymczasem nasza kultura uczyniła nasze instynkty śmiertelnymi dla naszego własnego przetrwania, a spotęgowane przez kulturową marksistowską indoktrynację, czynią nas rajem dla kobiet, które zostały wyszkolone, by były mniej empatyczne, bardziej narcystyczne i bardziej drapieżne zarówno w widzeniu, jak i stosunku do mężczyzn. Kobiety są do opanowania, kiedy ich ego jest trzymane w szachu (to dlatego negowanie działa), ale naćpane sloganami "do dzieła dziewczyno!" z natychmiastowymi zapewnieniami (takimi jak selfie), stają się niesamowicie narcystyczne. Połącz to z naturalnymi predyspozycjami mężczyzny do romantyzmu wobec kobiet i wrodzonego makiawelicznego instynktu kobiety, a będziemy świadkiem katastrofy. Mamy do czynienia z kulturą, która pierze mózgi mężczyznom, żeby oddawali się swoim romantycznym instynktom zamiast używać ich selektywnie i sporadycznie; jednocześnie wycinając i wypierając ich męskość, aby zasiedlić ich psychikę kobiecymi punktami widzenia. Te kobiece punkty widzenia mieszają się następnie z męskim instynktem protektora / dostawcy (wbudowaną męską koncepcją romantyzmu), co sprawia, że trudno odróżnić jeden od drugiego. Po części dlatego faceci czasami żałośnie sprzeczają się "czym jest bycie alfa", zwłaszcza w odniesieniu do kobiet i długotrwałych związków, które bez wątpienia są najtrudniejszą sferą dla każdego mężczyzny.

    Feminizm jako instytucja w społeczeństwie, jest odpowiedzialny za spotęgowanie kobiecego narcyzmu, zachęcania ich do monopolizowania i przejawiania swoich najgorszych cech (hipergamii / uprzywilejowania i solipsyzmu), żeby zrobiły z nas wszystkich (jako mężczyzn) kozła ofiarnego dla ich własnej materialnej poprawy. Efektywnie dzisiejsze pokolenie kobiet zostało przeszkolone, aby zostawiać mężczyzn na pastwę losu, zamiast uczyć się kochać i pracować z nimi pomimo monumentalnych różnic między płciami. Część tego procesu sprawia, że kobiety nie mogą kochać / ufać / wchodzić w związek z jednym mężczyzną, kiedy są zachęcane do bycia "seksualnie pozytywnymi", czyli bycia ździrami. To świetne, jeśli chcesz uprawiać przygodny seks, ale to złe, jeśli chcesz się zakochać. Im więcej partnerów miała kobieta, tym mniej zdolna jest się zakochać. Kobieta, która miała wiele kutasów i związków bez względu na to, co racjonalizuje, jest prawie niezdolna do wchodzenia w związek. Takie kobiety są często zgorzkniałe i uważają, że coś im się należy od starających się o nią konkurentów, właściwie odnosząc się do utajonych symptomów narcyzmu. W rezultacie postrzegają mężczyzn jako kolektywną część populacji, którą można wykorzystać dla własnego zysku.

    Tam, gdzie tradycyjnie motywowano kobiety do zależności od mężczyzn, jest to teraz demonizowane. Zamiast tego, kobiety w coraz większym stopniu polegają na mężczyznach pośrednio poprzez rządową redystrybucję majątku. Decydując się na bezpośrednią zależność od mężczyzn, wybierają one podstępne metody (wyrachowane manipulacje i "gold digging"), zamiast spójnych i funkcjonalnych metod (obietnic lojalności seksualnej i związku skupiającego się na tworzeniu / utrzymywaniu rodziny). Jako gatunek możemy być oczywiście poligamiczni, ale nasza cywilizacja opiera się na monogamii, dlatego jesteśmy w punkcie wyjścia, w którym musimy wybrać to, co jest dla nas ważniejsze. Hedonistyczna wolność seksualna czy rodzina? Cieszysz się spadkiem społeczeństwa albo starasz się odbudować cywilizację w długoterminowym związku. Większość facetów wydaje się porzucać nadzieje na rodzinę, inni naiwnie trzymają się tego zamysłu. Niektórzy są całkiem kompetentni, jeśli chodzi o "utrzymanie kobiety" w długim związku, pomimo wszystkich przeciwności, ale rzeczywistość jest ponura.

    Bez patriarchalnego społeczeństwa do egzekwowania honoru, nasza zdolność do kochania kobiet jest zmniejszona, ponieważ one tym samym zyskały zdolność do niszczenia nas, bez ponoszenia konsekwencji. Ze względu na kilka podstawowych różnic: braku logiki, braku honoru i wyjątkową umiejętność racjonalizacji i oszukiwania samych siebie, że złe rzeczy, które robią, są niezbędne dla ich dobrego samopoczucia i dlatego są "sprawiedliwe" i całkowicie dopuszczalne (jest to wspierane przez słabą logikę i jest instynktem, który zadziała nawet u kobiet w sposób niewiarygodny posiadających silną logikę), po prostu nie muszą się rozliczać w taki sposób, jakby to zrobił mężczyzna. Przez uczynienie ich prawnie i społecznie równymi (a właściwie przełożonymi) bez wymagania, żeby były nam logicznie i duchowo równe, zabużyliśmy równowagę między przywódcą i naśladowcą, kapitanem i pierwszym oficerem, i pozostawiliśmy siebie podatnymi na impulsywność ich emocjonalnie napędzanych zachcianek. Jaki jest tego wynik? Zdestabilizowane społeczeństwo, całkowicie. Wynikiem jest rozwód, samobójstwo i całą masę innych popieprzonych rzeczy, których nie rekompensuje kobiecy dotyk, słodki głos, długie włosy i delikatne pocałunki. Przez całą krytykę którą zbierają, MGTOW stają się tutaj tymi racjonalnymi. Są racjonalni w dążeniu do własnego szczęścia, jednak z ewolucyjnego punktu widzenia są irracjonalni, godząc się na zakończenie własnej linii genetycznej. Jeśli kiedykolwiek istniała jakaś wojna między naturą a wychowaniem, właśnie mamy z tym do czynienia - społecznie wyprodukowanym ludzkim kryptonitem.

    Tak, możemy być biologicznie zaprogramowani, aby romantycznie traktować kobiety, by móc przekazywać nasze DNA, ale nie, to nie jest racjonalne, aby "kochać kobiety" patrząc ze współczesnej perspektywy. Obawiam się, że ludzie, którzy oddają się irracjonalizmowi, są skazani na zagładę, niezależnie od tego, co wiedzą o kobietach, ponieważ są gotowi przeoczyć wszystkie rodzaje czerwonych flag ze względu na "miłość". Kobiety naprawdę są największą słabością mężczyzny, tak obrzydliwą, jak ciężko to uznać. To, co wszyscy mężczyźni muszą wiedzieć, jest tym, że nigdy nie możesz po prostu "zakochać się w kobiecie" i nie możesz oddać się najgłębiej skrywanym romantycznym pragnieniom. Ten przywilej jest zarezerwowany dla kobiet. Jako przywódca nie możesz pozwolić, by pochłonęła cię miłość. Musisz zawsze panować nad kobietą dla waszego wspólnego dobra i sukcesu związku. Tam, gdzie ona nie ulegnie lub nie pozwoli ci zrobić tego, co trzeba - musisz odejść. Jest to prawdopodobnie jedna z najbardziej gorzkich pigułek do przełknięcia jakie istnieją. Nie możesz po prostu "się zakochać". Nigdy. Ty nie. Tobie nie wolno spocząć na laurach.

    Przełożyłem z r/TRP od IllimitableMan - treści ebook taguję #redpillhandbook

    #redpill #bluepill #purplepill #theredpill #mgtow #rozowepaski #logikarozowychpaskow #niebieskiepaski #logikaniebieskichpaskow #zwiazki #feminizm
    pokaż całość

    •  

      @lukasz-lisowski: Wtedy trzeba przestać zyc miłością tylko ja uzupełniać swoim życiem bo jak zejdzie skora z ludzi i ze związku w który się pakuje masę wyrzeczeń i nadziei to kobiety sobie poradzą obracać sie w takim uczuciu zauroczenia etc. Pelnych wyrzeczeń gdzie facet straci wtedy grunt pod nogami i zwykla pizda w jakimś klubie wydaje sie mu kimś lepszym niz on sam. Serio Alfa ruchacz sprawia ze u facetów wlacza sie tryb przegrywa bo kobieta sprawila ze jedyne na co go stać to dać geny na przyszłość xd romantyzm pierwszej randki umiera z czasem a romantyzm w związku to zabieg zaplanowany, a nie hormonalny. Co nie zmienia faktu ze jak jest to super druga osoba to nawet taki romantyzm potrafi cieszyc co wynika z utylitarnej natury człowieka :) pokaż całość

    •  

      @lukasz-lisowski: Co innego jak ktos ma juz jakis bagaż doświadczeń i radzi sobie z życiem inaczej niz za gowniaka

    • więcej komentarzy (25)

  •  

    "Definitywny przewodnik po shit testach" (+ extended)

    Problematyka popularnie zwanych "shit testów", czyli (* bardziej politycznie poprawnie zwanych) fitness testów, pojawia się dość często.

    Kiedy przychodzi na nie pora, shit testy są typowym kobiecym sposobem flirtu. Kobiety na ogół nie shit testują mężczyzn, którymi nie są zainteresowane, więc jeśli jakieś dostajesz, często będzie to pozytywna rzecz. Spójrzmy na to, czym właściwie są shit testy:

    Przerwania rapportu (* ~ harmonijnej relacji / porozumienia)

    Są rodzajem flirtu, w którym kobiety rzucają ci sztuczną wskazówkę braku zainteresowania (* IOD), aby zobaczyć, jak sobie z nią poradzisz. Jeśli reagujesz w odpowiedni sposób, to przeszedłeś. W gruncie rzeczy jest to sposób odzwierciedlania poziomu wzajemnej inwestycji, lub jak to mówią "podobieństwa się przyciągają".

    (* kiedy przerywasz rapport, przerywasz kobiecie wzorzec którym oczekiwała prowadzić / przeżywać waszą rozmowę)

    Dlaczego przerwania rapportu są formą flirtu? Główny powód jest taki, że dają kobietom pewien stopień emocjonalnej stymulacji. Do tego dochodzi fakt, że większość mężczyzn ulega kobiecym shit testom i nie reaguje odpowiednio. Świadczy to o braku świadomości społecznej i dojrzałości emocjonalnej. Jeśli jednak je "przechodzisz", pokazujesz, że możesz poradzić sobie z BS (* bitch shield) kobiety i jesteś, że tak powiem "na jej poziomie". W tym miejscu pojawia się teoria ewolucyjna: demonstrujesz, że jej fałszywa negatywność nie wycofuje cię i że jesteś rozwiniętą emocjonalnie osobą, która nie rozpuści się przy pierwszych oznakach kłopotów. Ergo, będziesz w stanie ją ochronić, gdy pojawią się zagrożenia dla jej bezpieczeństwa.

    W skrócie mówiąc, gdy kobiety cię szturchają (mogą to być shit testy lub inne sposoby), powinieneś odpowiednio zareagować. Co w zasadzie sprowadza się do samej podstawy flirtu.

    Moja praktyczna rada dotycząca radzenia sobie z shit testami są następująca (każda z tych metod jest formą przerwania rapportu):

    1) Agree & Amplify - [zgoda i wzmocnienie] (* do absurdu) jest zazwyczaj preferowaną metodą, ponieważ często jest zabawna i nie reakcyjna. Z mojego doświadczenia wynika, że na dłuższą metę jest lepsza od pozostałych, a także obarczona mniejszym prawdopodobieństwem, że wybuchnie ci w twarz / otrzymasz negatywne rezultaty, przy błędnej interpretacji kontekstu sytuacji.

    (* przykłady z chateau heartiste https://heartiste.wordpress.com/ )

    Ona: "Kup mi drinka"
    Ty: "Pewnie. Czy chciałbyś również moją kartę i pin do bankomatu?"

    Ona: "Znowu idziemy do tej samej restauracji?"
    Ty: "Tak, a ponieważ zrzędzisz, będziemy tam chodzić przez następne dziesięć lat"

    Ona: "Nie jesteś w moim typie"
    Ty: "A ty nie jesteś w moim. Widzisz, mamy ze sobą tyle wspólnego!"

    Ona: "Czy nie masz jakichś ambicji w życiu?"
    Ty: "Zero. Możesz być tak kochana i podłączyć mi moją sondę pokarmową?"

    2) Misdirect - [zmiana tematu] inaczej nazywane "redirect" - dosyć oczywiste.

    3) Ignore - całkowite [ignorowanie] jej shit testów.

    (* jeśli masz do czynienia z pasywno-agresywnym zachowaniem, ignorowanie go może w najlepszym wypadku odroczyć problem, musisz stawić czoła temu zachowaniu, najlepiej natychmiast, gdy będziesz to robił, bądź stanowczy, ale nie agresywny / rozzłoszczony).

    4) Pressure flip - [odwrócenie presji] polega na tym, że zamiast być wycofany pytaniem, odwracasz jej skrypt przesłuchania i światło reflektorów pada na nią. Na przykład:

    Ona: "Jakim samochodem jeździsz?"
    Ty: "XYZ a ty jakim jeździsz?"

    Ona: "Ile ty masz lat? Wyglądasz staro"
    Ty: "A co takiego atrakcyjnego widzisz w starszych mężczyznach?"

    5) Nuclear option - [opcja nuklearna] będzie mówieniem kobiecie, że nie uważasz aby była seksualnie pociągającą w jakikolwiek sposób, niszcząc jej poczucie wartości (* odnosząc się do jej kompleksów, negując jej wygląd). Dla atrakcyjnych kobiet jest to najprawdopodobniej najgorsze uderzenie, jakie możesz zadać kobiecemu ego. Każdy, kto zerwał z kociakiem, ze względu na jej gównianą osobowość, wie dokładnie o czym mówię. Innymi słowy "wypieprzasz jej ego / poczucie własnej wartości z ziemskiej orbity". Zdecydowanie zalecam zarezerwowanie tej opcji tylko dla kobiet, które biorą udział w ofensywie i celowo starają się być suką z jakiegokolwiek powodu i / lub poniżają cię na oczach innych.

    6) Command respect - [nakazanie szacunku] jest szczególnie ważne w przypadku testów, które są po prostu irytujące i ogólnie lekceważące. IMO brak szacunku nie powinien być tolerowany, musi być zduszony w zarodku i jest ważnym sposobem utrzymania kontroli nad "ramą". Po prostu musisz być stanowczy i traktować ją jak ojciec traktuje dziecko, które nie okazuje mu szacunku. Nie masz się wściekać, po prostu przywołujesz ją do rozsądku i dajesz jasno do zrozumienia, że nie będziesz tego tolerował. W pewnym sensie jest to prawie jak odwrócenie presji. Bierzesz jej negatywną energię, prześlizgujesz się obok i przenosisz ciężar reagowania na nią, zmieniając jej podejście do tematu. Na przykład:

    Ty: "To lekceważące, nie będę tego tolerował"

    Jeśli jesteś na "pierwszym roku", masz do przeczytania masę materiałów, a w szczególności dotyczących kontroli ramy (frame control), której shit testy są częścią.

    (* extended, featured comment od Cyralea)

    Dobrą zasadą dla początkujących w shit testach, jest unikanie bezpośredniej odpowiedzi na pytanie. Są dobre i złe odpowiedzi na każdy shit testy, ale najgorszym jest odpowiadanie bezpośrednio z ponurą szczerością. Przesuwa to ramę do jej poziomu dyskursu i często stawia cię w defensywie. Przykłady pytań, na które nie należy odpowiadać bezpośrednio:

    Ona: "Oglądałeś się za tą dziewczyną?"

    Ona: "Czy seks jest najważniejszą rzeczą o jakiej kiedykolwiek myślałeś?"

    Ona: "Dlaczego nigdy nie robiłeś dla mnie XYZ?"

    Traktuj jej pytania z taką powagą jakby były zadawane przez trzylatka. Ignoruj, odrzucaj, A&A całą robotę, ponieważ nie traktujesz jej bezpośrednio jako równej sobie. Ponieważ ona nie jest i nigdy nie chce być równa. Jesteś jej przywódcą, a shit testy pozwalają jej dowiedzieć się, czy jesteś od jej przełożonym, czy jej podwładnym.

    (* extended, featured comment od User-31f64a4e)

    Shit test to próba sięgnięcia po władzę. Sprawdza prawo do stawiania cię w niezręcznej sytuacji, żądania odpowiedzi i osądzania tych odpowiedzi. Jeśli ona może uzyskać władzę w rozmowie (co właściwie ma wpływ na wasz związek), to nie możesz być alfa. Jeśli pozwolisz jej przejąć władzę w tym miejscu, jak miałbyś władać innymi mężczyznami? A jeśli nie możesz być władczy, nie możesz mieć dobrej spermy. Następny!

    Więc shit test jest testem dominacji. Shit testy dotyczą władzy.

    W ten czy inny sposób, twoja reakcje przede wszystkim odrzucają jej prawo do przejęcia kontroli. Trzymają władzę - ramę - pod twoją kontrolą.

    Przełożyłem z r/TRP od bsutansalt, Cyralea, User-31f64a4e - treści ebook taguję #redpillhandbook

    #redpill #theredpill #pua
    pokaż całość

  •  

    "Nigdy nie spotykaj się z kobietą, która odmawia tobie seksualnych rzeczy robionych z innymi partnerami"

    Wiem, że opinia na temat "akceptowalnej" ilości partnerów seksualnych kobiety, jest trochę podzielona. Jedni powiedzą, że powinna być zerowa, inni mówią między 3-8, albo mówią równa bądź mniejsza niż twoja, jeszcze innych to nie obchodzi. Każdy ma swój gust, dla mnie licznik kobiety nie ma większego znaczenia, ponieważ wszystkie kłamią w tym temacie (* aby odzwierciedlić bardziej akceptowane społecznie odpowiedzi). Osobiście nie przeszkadza mi kobieta z doświadczeniem, która może dać dobry seks, zabierałem dziewictwa i zawsze była to zła decyzja, nic zabawnego.

    Ale jeśli kiedykolwiek, dosłownie kiedykolwiek, dowiesz się, że kiedyś robiła z byłym coś, czego nie chce robić z tobą, rzuć ją. Rzuć ją szybko i stanowczo. Patrz na to począwszy od dawania na n-tej randce, przez niektóre akty seksualne, które chcesz zrobić, kończąc na częstotliwości seksu. Jest to nie tylko 1-szy znak, bycia na przegrywającej pozycji w związku AF/BB, ale krzyczy: "Oh, cóż czułam, że muszę się dla nich starać, ale ty wydajesz się taki łatwy, że nie muszę się wysilać." Zrób sobie przysługę i przejdź dalej do kobiety, która widzi cię jako równego lub lepszego względem mężczyzn, którzy ją pieprzyli. Nie zgadzaj się, aby być drugim najlepszym.

    Jeśli jesteś kobietą i wścieka cię ten tekst, po prostu wyobraź sobie, że twój chłopak jest bogaty i wiesz, że wszystkie poprzednie partnerki traktował jak księżniczki, wyjeżdżał z nimi na wakacje, mieszkał z nimi w ładnym domu, kupował im naprawdę fajne prezenty. Ale tobie odmawia takich rzeczy, chociaż ma więcej niż wystarczająco dużo pieniędzy, aby traktować cię jak poprzednie. Czy nie czujesz się trochę dziwnie? Nie zastanawiasz się dlaczego nie chce cię traktować tak samo jak poprzednie? Skąd ta nagła zmiana?

    (* extended, featured comment od Archwinger)

    Ten wpis jest ogólnie dobrą poradą, ale dodałbym kilka warunków.

    Na przykład powiedzmy, że dziewczyna próbowała konkretnego aktu seksualnego ze swoim ostatnim chłopakiem tylko raz i nie przypadło jej do gustu. Bolało, doznania nie były pozytywne, nie podobało jej się. Nigdy więcej tego nie robiła.

    Wtedy oczywiście nie krzyczałbyś: "Próbowałaś tego ze swoim ostatnim chłopakiem! Teraz nie chcesz próbować tego ze mną. Nie masz do mnie szacunku! "

    Ale jeśli dziewczyna robiła konkretne akty seksualne w przeszłości z innymi, nie miała z tym problemów, ale z tobą oczekuje innego związku? Te ostatnie relacje były zabawne, seksualne, zakręcone, mało poważne i chciała się wyszumieć, ale teraz chce bardziej poważny związek z tobą? Pierdolenie. Oddawała całkowicie swoją seksualność wobec poprzednich partnerów, a daje zaledwie jej kawałek tobie, pod pozorem komplementowania ciebie "poważniejszym partnerem"? Więc ty, ten lepszy, bardziej kochający partner, o którego troszczy się bardziej doświadcza mniej z jej seksualności?

    Ale kobiety tak dzielą mężczyzn. Kiedy nas to zdumiewa, ma to idealny sens dla kobiet. Dla kobiety każdy mężczyzna będzie z nią w innej formie związku, dla niej wydaje się naturalne, żeby chcieć jeden rodzaj związku z jednym facetem, a zupełnie inny rodzaj związku z tobą. Z tobą czuje się inaczej. Ona naprawdę nie chce z tobą tego "pierwszego" rodzaju relacji. Te akty seksualne, które wcześniej lubiła, nie byłyby z tobą przyjemne, bo teraz ma zupełnie inne związkowe doznania. Jesteśmy wystarczająco rozgarnięci, aby wiedzieć, że oznacza to brak atrakcyjności seksualnej, brak szacunku, brak podziwu, itp. Ale kobiety tego nie rozumieją. W umyśle kobiety, zupełnie inne życie seksualne z sex partnerem z przeszłości, w porównaniu z jej mężami, jest normalne (użycie liczby mnogiej "mężami" jest zamierzone).

    Naprawdę śmiesznie robi się, kiedy masz do czynienia z kobietą wpadającą w tę drugą kategorię, która kłamie ci o swojej przeszłości. Ktoś, komu wcześniej chodziło tylko o zabawę seksem i kochał każdą jego minutę, ale teraz mówi ci (* kłamie), że to było jednorazowe, a ona nienawidziła tego i nigdy więcej tego nie robiła, więc nie czujesz się źle z jej odmową i nigdy więcej o to nie pytasz. Oglądaj swoje kobiety dokładnie.

    Przełożyłem z r/TRP od redpilltom, Archwinger - treści ebook taguję #redpillhandbook

    #redpill #theredpill #niebieskiepaski #logikaniebieskichpaskow #rozowepaski #logikarozowychpaskow #zwiazki #seks
    pokaż całość

  •  

    "Redefinicja małżeństwa" (systemowy red pill)

    Wydaje mi się, że w Ameryce żadna grupa nie ma takich problemów w tłumaczeniu swojego punktu widzenia jak tak zwana "religious right", grupa konserwatywnych chrześcijan, którzy są populistycznym głosem społecznego konserwatyzmu w amerykańskim krajobrazie politycznym.

    Ich zrozumienie apologetyki (* obrony podstaw wiary), poza kilkoma głosami, takimi jak Dalrock, jest tak słabe, że nikt poza ich własną społecznością nie rozumie nawet tematu dyskusji.

    Kiedy mówili "wartości rodzinne", wszyscy inni uważali, że to słowo oznacza nienawiść do seksu. Kiedy mówią "obrona małżeństwa", wszyscy inni uważali, że jest to słowo kodowe dla nienawidzenia gejów.

    Ale prawda jest bardziej skomplikowana.

    Podstawą wartości religijnych, dla prawie wszystkich religii, nie tylko chrześcijaństwa, jest wzmacnianie istniejących struktur społecznych. A tworzenie mitologicznego frameworka na te potrzeby, jest właśnie tym, co robi większość religii. W sytuacji gdy framework staje się jedynym motywem dla wartości religijnych, ludzie zaczynają dostrzegać, że nie są w stanie wyjaśnić tych wartości temu, kto nie podziela ich nadprzyrodzonych przekonań.

    Konserwatywni chrześcijanie nie potrafią wytłumaczyć swoich wartości, ponieważ sami nie rozumieją rzeczywistych motywów, które się za nimi skrywają.

    Nie zdarza się, nie tylko wśród kulturowych marksistów, SJW i innych ultra liberałów, ale także umiarkowanych, żeby ich wartości były owinięte wokół słusznego założenia (* w przeciwieństwie do konserwatywnych).

    Założenia, że podstawową jednostką społeczeństwa nie jest osoba, ale rodzina. Społeczeństwo złożone ze słabych, odłączonych lub rozbitych rodzin jest zepsutym społeczeństwem.

    A sposób, w jaki nasze społeczeństwo tradycyjnie tworzyło rodziny, jest małżeństwem (za którym szły dzieci).

    Teraz małżeństwo, w swej istocie, jest umową (podobnie jak prawie wszystkie ludzkie relacje, które są sformalizowane). Umowy mają kilka rzeczy, które je wyróżniają.
    * Mają warunki (teoretycznie przynoszą korzyści obu stronom).
    * Mają zgodę (obie strony zgadzają się na warunki).
    * Mają egzekwowanie (jakieś negatywne konsekwencje dla strony, która łamie umowę).

    Teraz, w idealizowanej wersji z przeszłości, do której konserwatywni chrześcijanie chcą powrócić, wszystko te rzeczy rzekomo działały.
    * Przysięgi małżeńskie były warunkami.
    * Świadoma zgoda była oczywista, ponieważ obie strony głośno recytowały warunki.
    * Egzekwowanie było społecznym działaniem wspólnoty, ponieważ śluby zostały wypowiedziane przed tą wspólnotą, która by je egzekwowała.

    Teraz, konserwatywni chrześcijanie myślą, że przysięga ślubna jest wymawiana przed "bogiem", ale kiedy ostatni raz widziałeś boga karzącego zdradzającą żonę lub zaniedbującego męża? Nie, prawdziwymi egzekutorami przysięgi małżeńskiej były zwarte wspólnoty lokalne, w których żyli ludzie. Gdyby umowa małżeńska została zerwana, wspólnota osądzała, kto ją złamał i wykluczała tę osobę. Skuteczne.

    Ale ponieważ małżeństwa mają konsekwencje w prawie cywilnym, rząd potrzebował jakiegoś pojęcia o tym kto wziął ślub. To była kropla, która przepełniła czarę. Kiedy ludzie zaczęli podpisywać papiery deklarujące, że są małżeństwem w świetle prawa, wtedy władza wykonawcza przeszła z rąk wspólnoty i w ręce prawa.

    A prawo, ze swoją potrzebą ujednolicania wszystkiego, zaczęło ujednolicać umowę.

    A więc, co teraz mamy?
    * Przysięgi małżeńskie są jedynie poezją. Ustawa określa warunki umowy, które to warunki może zmienić (i dokona tego) z mocą wsteczną w dowolnym momencie.
    * Świadoma zgoda jest niemożliwa, ponieważ w podpisywanych dokumentach nie ma warunków zajmujących wiele książek prawniczych, które mogą się zmienić w dowolnym czasie.
    * Prawo nie egzekwuje umowy małżeńskiej (rozwód bez orzekania o winie), po prostu uznaje rozwiązanie umowy i dzieli majątek partnerów (pieniądze, własność, dzieci) bez względu na to, kto zerwał umowę.

    Tak więc, kiedy współczesna para zostaje "małżeństwem", zgadzają się na warunki, o których jeszcze nie wiedzą, których naruszenie nie zostanie ukarane, a których rozwiązanie zostanie załatwione w ramach szablonowego procesu, który ktoś inny uznał za sprawiedliwy dla wszystkich. Czy jest niespodzianką, że to nie działa? Pokazywane przez sądy faworyzowanie kobiet, nie będzie miało tu nic do rzeczy. Problem sięga jeszcze głębiej. Kiedy rząd określa warunki umowy, strony tej umowy nie wiedzą, na co właściwie się zgadzają.

    Właśnie o tym mówią konserwatywni chrześcijanie, gdy nie chcą by geje mogli "brać ślub". Nie mają pojęcia o przyczynach leżących u podstaw ich własnych wartości, zamykają drzwi do stodoły po ucieczce koni, ale mają przeczucie, że rząd poniewiera instytucję małżeństwa i chcą się temu jakoś sprzeciwić.

    Jak powinniśmy naprawić ten problem...?
    ....
    ....
    Nie powinniśmy, ty głupcze. Nie możemy. Zapomniałeś, gdzie jesteś? Czytasz TRP. Nie jesteśmy tu po to, aby naprawiać społeczeństwo, ponieważ nasze społeczeństwo zjada poświęcających się bohaterów na śniadanie.

    Jesteśmy tutaj, aby przetrwać upadek (* społeczeństwa).

    Jak to zrobić? NIE ŻEŃ SIĘ, GŁUPCZE (* kontekst zachodu)
    * Nie ma znaczenia, czy chcesz mieć dzieci.
    * Nie ma znaczenia, w jakim stopniu opanowałeś "grę".
    * Nie ma znaczenia, jak pancerna jest twoja intercyza.
    * Nie ma znaczenia, jak wysoki jest twój SMV.
    * Nie ma znaczenia, czy mógłbyś zdobyć inną w trzydzieści sekund.

    Nadal podpisujesz umowę, której nie możesz przeczytać. Czy podałbyś nieznajomemu podpisany czek in blanco? To jest po prostu szaleństwo. Nie ma takiej wskazówki, która mogłaby ci pomóc, jeśli jesteś takim palantem, że podpisujesz rzeczy bez ich czytania.

    Przełożyłem z r/TRP od Whisper - treści ebook taguję #redpillhandbook

    #redpill #theredpill #mgtow #rozowepaski #logikarozowychpaskow #zwiazki
    pokaż całość

  •  

    "Słownik terminów i akronimów" (red pill glossary)

    (* kompletne przełożenie z oryginalnych glossary r/theredpill od "endorsed contributors" wraz z edytorskim rozszerzeniem krazben)

    1000-Cock Stare - termin wywodzący się ze "spojrzenia tysiąca jardów", wyrazu twarzy żołnierza po doświadczeniu bitwy lub traumy emocjonalnej. Wyraz na kobiecej twarzy, który odsłania jednocześnie złość, apatię, zmęczenie i beznadziejność. Taki wygląd jest bezpośrednim wynikiem bycia zaliczaną i rzucaną przez dużą liczbę mężczyzn. Zobacz także: carousel.

    1st Rule of Relationships - [pierwsza zasada związku] w każdym związku, osoba z największą władzą, jest tą która potrzebuje drugiej najmniej.

    A

    AF/BB (Alpha Fucks, Beta Bucks) - [alfa szmaci, beta płaci] założenie, że alfa odnoszą sukces na rynku seksualnym, podczas gdy beta są sprowadzani do roli bezpłciowego dostawcy. Może być również wspominane jako "fux" oraz "bux".

    AFC (Average Frustrated Chump) - [typowy współczesny facet] podłączony do matrixa społeczeństwa, któremu brakuje umiejętności i pewności siebie, jeśli chodzi o kobiety. Zobacz także: beta.

    Alpha - [alfa] społecznie dominujący, ktoś wykazujący wysoką wartość lub cechy, które są cenione przez kobiety. Alfa może odnosić się do mężczyzny, który wykazuje zachowania alfa (ma więcej tendencji alfa niż beta), ale zwykle jest używany do opisywania poszczególnych zachowań.

    Alpha Widow - [wdowa alfa] kobieta, której przeszłym kochankiem był alfa. Może nadal fantazjować lub mieć do niego trwałe uczucia, mimo że jest w nowym związku z beta. Kobieta (zazwyczaj, ale niekoniecznie "po ścianie") opuszczona przez alfa. Z powodu hipergamii nie może obniżyć standardu, z którym miała wcześniej do czynienia, i być z tego zadowolona. Jeśli obniży standard, po prostu używa nowego mężczyznę dla zasobów (beta bucks), tak naprawdę go nie kocha. Zasadniczo, uszkodzona kobieta przyzwyczajona do poziomu mężczyzn, których już nie może przyciągnąć. Zobacz także: post-wall i hypergamy.

    AMOG (Alpha Male Of Group) - [alfa grupy] dominujący nad określoną grupą (lub walczący o uwagę kobiety). Znane również jako określenie odciągania uwagi od innego mężczyzny.

    ASD (Anti-Slut Defence) - wewnętrzna obawa kobiet posądzenia o bycie szmatą przez jej znajomych, rodzinę lub społeczeństwo. Dlatego też czasami przed seksem, ważne jest stworzenie wiarygodnego zaprzeczenia, aby sytuacja nie wyglądała jakby seks był w jakikolwiek sposób "jej winą".

    Approach Anxiety - [lęk przed podejściem] połączenie lęku przed odrzuceniem i tremy, czyli "nieśmiałość miłosna".

    AWALT (All Women Are Like That) - [wszystkie kobiety są takie] często wyrażane po przykładzie hipergamii. Pojęcie generalizacji jest niezbędnym elementem szerszego procesu uczenia się. Więcej informacji https://therationalmale.com/2012/10/25/generalizations/

    B

    Beta - cechy dostawcy (lub podporządkowania): dostarczanie zasobów lub potwierdzeń dla innych, kobiet (i być może mężczyzn). Cechy beta przejawiają niską wartością dla kobiet, jeśli są przedstawiane zbyt mocno lub zbyt wcześnie na spotkaniu - dawanie bez zwrotu kapitału. Beta można stosować do opisywania indywidualnych zachowań, a także osób, które mają przytłaczającą ilość cech beta (w przeciwieństwie do alfa).

    Blue Pill - z matrixa i jego kontynuacji. Ścieżka konformizmu (zgodności z normami, regułami lub prawami) z oczekiwaniami społeczeństwa; stan nieświadomości problemów wywołanych przez społeczeństwo. Porównaj z red pill, poniżej.

    Body Agenda - [agenda ciała] to skrót opisujący nasze intuicyjne seksualne pragnienia i instynkty, które kształtują nasze nawyki godowe oraz strategię seksualną. Różnią się między mężczyznami i kobietami, co oczywiście jest w porządku.

    Briffault's Law - "samica, a nie samiec, określa wszystkie warunki w rodzinie zwierząt. Tam gdzie samica nie może czerpać korzyści ze związku z samcem, taki związek nie będzie miał miejsca". Zobacz rozdział "Prawo Briffaulta"

    C

    CC (Cock Carousel) - [karuzela] okres czasu w życiu kobiety, w którym z powodzeniem wykorzystuje swoją seksualną wartość i maksymalizuje swoje hipergamiczne tendencje poprzez uprawianie seksu z tak wieloma alfa jak to możliwe. Zazwyczaj przypada na okres między 18 a 27 rokiem życia. Często kończy się, gdy kobieta uderza w "ścianę".

    CH (Chateau Heartiste) - blog prowadzony przez Jamesa C. Weidmanna, głównie z PUA i red pill. Zobacz https://heartiste.wordpress.com/

    Close - [domknięcie] zakończenie interakcji. Często poprzedzone wskazaniem rodzaju domknięcia, np. f-close (fuck / full close - pełne, zakończone seksem), k-close (kiss close - zakończone pocałunkiem).

    Chad - archetypowy "bad boy". Idealizowany model "naturalnego alfa". Chad jest także koszmarem dla większości mężczyzn w związkach, symbolem groźby rozpowszechnionej kobiecej rozwiązłości.

    Comfort Test - podobny do shit testu, ale przeznaczony do oceny twojego poziomu cech beta. Zwykle spotykane tylko w LTR, ale udany LTR również wymaga ich przejścia. Najczęściej sugerują (lub nawet mówią wprost), że kobieta obawia się twojego odejścia (czuje się niepewnie, potrzebuje ukojenia, emocjonalnego zapewnienia).

    Covert Contract - [ukryta umowa] z warunkami, na które druga strona nigdy by się nie zgodziła. Najczęściej obserwowana u orbiterów próbujących negocjować pożądanie: "jeśli zrobię dla niej przysługę, to się ze mną umówi".

    D

    DT (Dark Triad) - [ciemna triada] połączenie trzech cech osobowości: narcyzmu, machiawelizmu i psychopatii. Fraza opisuje (dlaczego "kobiety lecą na dupków") typ osobowości, który przyciąga wiele kobiet. Skuteczna krótkoterminowa strategia seksualna. Więcej informacji https://illimitablemen.com/power/

    DHV (Display of Higher Value) - [przejaw wyższej wartości] osiągnięcia, cokolwiek co poprawia twoją wartość na rynku seksualnym w oczach innych (prowadząc do zwiększenia atrakcyjności).

    DLV (Display of Lower Value) - [przejaw niższej wartości] niepowodzenia i słabości, cokolwiek co obniża twoją wartość na rynku seksualnym w oczach innych (prowadząc do spadku atrakcyjności).

    DQ (Disqualification) - [dyskwalifikacja] używana przez kobiety jako IOD (wskazanie braku zainteresowania). Używana przez PUA jako metoda rozbrajania ASD, poprzez sugerowanie braku zainteresowania.

    Dread Game - celowe wywoływanie zazdrości w LTR przez jawne przyciąganie uwagi innych kobiet. Podobny ale mniej jawny jest "soft dread". Dzięki soft dread przyciąganie uwagi nie musi być nawet prawdziwe. Stworzenie możliwość przyciągania kobiecej uwagi wystarcza, aby chomik zaczął działać (jeśli zbudujesz wspaniałe ciało, ona wie, że inne kobiety uznają to za atrakcyjne bez konieczności widzenia ich wokół ciebie). Używanie dread ma na celu spowodowanie aby target (żona, dziewczyna, plate), bardziej angażował się w grę i konkurował z innymi zainteresowanymi kobietami.

    F

    Feminine Imperative - [kobiecy imperatyw] znany również jako "female Imperative". Tendencja mediów i kultury do stawiania kobiet na pierwszym miejscu, usprawiedliwiania ich występków (zobacz także: hamster) i krytykowanie jako "anty kobiece" prób pociągania kobiet do odpowiedzialności lub wskazywania podwójnych standardów. Największym zagrożeniem dla kobiecego imperatywu są mężczyźni, którzy stają się świadomi swojej własnej wartości na rynku seksualnym i rozpowszechnianie informacji o tym, jak imperatyw utrwala się wykorzystując ten brak świadomości.

    Feminizm - "doktryna zbudowana na przypuszczeniu, że kobiety są ofiarami mężczyzn, jako fundamentu kobiecej tożsamości. Jego celem jest zawsze wykorzystywanie państwa do przymusowego rekompensowania tej rzekomej represji. Innymi słowy, jest sposobem na użycie przemocy i przywłaszczenie bogactwa. W każdym smaku i wariacji, te dwie podstawowe cechy są powszechne w każdej feministycznej doktrynie. Dlatego feminizm jest doktryną nienawiści klasowej i przemocy" - John The Other.

    Frame - [rama] kontekst w którym coś jest postrzegane. Siła czyjegoś charakteru w obliczu wyzwań. Utrzymywanie ramy jest często wymieniane jako najważniejszy aspekt zachowania alfa. Więcej informacji https://therationalmale.com/2011/10/12/frame/

    Friendzone - mentalna rama używana głównie przez kobiety, aby dyskwalifikować niektórych mężczyzn jako perspektywy seksualne. Głównym powodem, dla którego większość mężczyzn pozwala na friendzone, jest oczekiwanie z nadzieją, że wciąż mają z nią szansę (na związek / seks). Zobacz także: orbiter.

    FR (Field Report) - [raport terenowy] podsumowanie lub wypowiedź opisująca obserwację terenową (ludzi, miejsca, zdarzenia) w celu dalszej analizy tej obserwacji.

    G

    Game - [gra] luźno oparty zbiór (naturalnych lub wyuczonych) zachowań zaprojektowanych specjalnie w celu zwiększenia atrakcyjności.

    Gaslighting - forma psychicznego nadużycia, w której przedstawiane są fałszywe informacje z zamiarem sprawienia, by ofiara zwątpiła we własną pamięć, percepcję i poczytalność.

    Ghost - odłączenie się od matrixa społeczeństwa, odwrócenie się plecami do wszelkich form kulturowego bombardowania, życie "poza siecią" (zarówno w nastawieniu jak i rzeczywistości) bez dążenia do zmiany tego stanu.

    Gynocentrism - [gynocentryzm] dominujący lub wyłączny nacisk na kobiety w teorii lub praktyce, albo wspieranie tego. Wszystko można uznać za gynocentryczne, gdy dotyczy wyłącznie kobiecego (lub szczególnie feministycznego) punktu widzenia.

    H

    Hamster - [chomik racjonalizacji] stosowany do opisania sposobu, w jaki kobiety używają racjonalizacji, aby rozwiązywać konflikty psychiczne i unikać dysonansu poznawczego. Podstawowy mechanizm, który pozwala kobietom mówić jedną rzecz i robić inną rzecz. Analogia procesów myślowych używanych przez kobiety w celu zmiany złych zachowań i złych decyzji na akceptowalne dla siebie i jej znajomych. Kiedy kobieta podejmuje złą decyzję, chomik kręci w swoim kole (myślenie kobiety) i tworzy pewne akceptowalne powody tej złej decyzji. Im bardziej szalona jest decyzja, tym szybciej chomik musi kręcić, by z sukcesem zracjonalizować szaleństwo.

    HB (Hot Babe) - [gorąca laska] często zakończone numerem wskazującym na ranking w skali 1-10.

    Humblebragging - [pokorne przechwalanie] potajemnie zwracanie uwagi na coś, z czego jest się dumnym, robiąc pozornie skromne lub deprecjonujące oświadczenie na ten temat.

    Hypergamy - [hipergamia] instynktowny popęd kobiet do szukania najlepszego dostępnego alfa. Jest naznaczona zwiększaniem odrzucania (dlatego kobiety są tą selektywną płcią). Kobieta będzie sprawdzać swojego mężczyznę poprzez różne shit testy, aby mieć pewność co do jego "zdrowia" na skali alfa. Jest uwarunkowana, aby rozpoznać słabnącego alfa, gdyż hipergamia również ma tendencję do dalszego poszukiwania mężczyzn o wyższym statusie, nawet kiedy są obecnie z alfa. Tutaj shit testy pozwalają jej przygotować się do ostatecznego odejścia, gdy zostanie znaleziony nowy mężczyzna o wyższym statusie. Jeśli mężczyzna nie przejdzie w wystarczającym stopniu shit testów, wpłynie to na jej uczucia do niego. W jej oczach skutecznie obniży swoją wartość na rynku seksualnym, co pozwoli jej z łatwością przeskoczyć do następnego mężczyzny bez większych wyrzutów sumienia. Hipergamia jest powszechnie określana jako "marrying / dating up". W sensie randkowym oznacza to, że kobieta jest przyciągana przez mężczyzn o statusie wyższym od swojego.

    I

    Incel (Involuntarily Celibate) - [mimowolny celibat] człowiek, który chce zaliczyć, ale "nie może".

    IOD (Indication of Disinterest) - [wskazanie braku zainteresowania] znak lub sygnał od kobiety, który sugeruje brak (albo utratę) zainteresowania. Zobacz też: shit test

    IOI (Indication of Interest) - [wskazanie istnienia zainteresowania] znak lub sygnał od kobiety, który sugeruje istnienie (albo uzyskanie) zainteresowania.

    K

    Kino (Kino Escalation) - [eskalacja dotyku] termin z podrywu dla komunikacji haptycznej lub komunikacji niewerbalnej poprzez dotyk. Kino escalation jest procesem stopniowego zwiększania dotyku od delikatnego do intensywnego (choć wciąż nie całkowicie seksualnie).

    L

    LJBF (Let's Just Be Friends) - [zostańmy przyjaciółmi] oświadczenie wypowiadane przez kobiety, które w zasadzie zamyka drzwi do związku seksualnego, umieszcza w friendzone. Zobacz: orbiter

    LMR (Last Minute Resistance) - [opory ostatniej minuty] w przeciwieństwie do feministycznego sloganu, słowo "nie" nie zawsze oznacza "nie". Często "nie" oznacza po prostu "jeszcze nie". Najprostszą radą jest wycofać się i spróbować ponownie później, kiedy jest nieugięta i wyraźnie cię zatrzymuje. Niektórzy ze społeczności red pill twierdzą również, że LMR jest żeńskim odpowiednikiem męskiego lęku przed podejściem (approach anxiety).

    LTR (Long Term Relationship) - [długoterminowy związek] seksualny (często także romantyczny), który zwykle oznacza pewien stopień wyłączności dla jednej dziewczyny.

    M

    Manosphere - [manosfera] kolektywna dyskusja internetowa kwestii dotyczących mężczyzn i męskości. Luźny zbiór blogów, forów dyskusyjnych i innych witryn prowadzonych (albo czytanych) przez MRA, MGTOW, PUA itp. oraz wszelkie osoby / grupy powiązane z red pill.

    MGTOW (Men Going Their Own Way) - wymawiany "mig-tau", rosnący kontyngent męskiej populacji, którzy mówią "pieprzyć to wszystko" wobec tańca godowego. Zobacz /r/mgtow

    MLTR (Multiple Long Term Relationship) - utrzymywanie wielu LTR z różnymi kobietami w tym samym czasie.

    Mere-exposure effect - [efekt czystej ekspozycji] im bardziej jesteśmy narażeni na produkt lub pomysł, tym bardziej prawdopodobne, że będziemy go preferować, niż mniej nam znane alternatywy.

    MMSL (The Married Man Sex Life Primer) - książka napisana przez Athol Kay, skupia się szczególnie na grze małżeńskiej (marriage game).

    Monk Mode - tymczasowy okres, w którym mężczyzna opuszcza rynek randkowy, aby skupić się na samodoskonaleniu. Łagodzenie rozproszenia uwagi i koncentracja na introspekcji, refleksji i samodoskonaleniu przez określony czas. Praca nad ciałem i umysłem. Więcej informacji https://illimitablemen.com/2014/04/13/monk-mode/

    MR (Men's Rights / Group) - [prawa mężczyzn] termin zbiorczy, zwykle odnoszący się do grupy koncentrującej się na prawach przyznawanych lub odmawianych mężczyznom w obrębie danego narodu lub kultury.

    MRA (Men's Rights Activism) - osoby w MRM są czasami określani mianem aktywistów, jako Men’s Rights Activists albo Men’s Rights Advocates (MRAs). Zobacz /r/mensrights

    MRM (Men's Rights Movement) - pluralistyczny ruch mężczyzn i kobiet, którzy dostrzegli pewne problemy stojące przed mężczyznami i chłopcami. Składa się z wielu grup, organizacji i jednostek, które są luźno powiązane, ale zachowują w dużej mierze spójną pozycję w zakresie praw mężczyzn. Zobacz także: MRA.

    N

    NAWALT (Not All Women Are Like That) - [nie wszystkie kobiety są takie] popularna reakcja na uogólnienia, sygnalizuje podstawową niezdolność zrozumienia jak działają generalizacje. Więcej informacji https://therationalmale.com/2012/10/25/generalizations/

    Nice Guys Finish Last - [mili faceci kończą ostatni] bycie miłym samo w sobie nie jest pociągającą cechą. W rzeczywistości bycie miłym często jest odrzucające dla kobiet; muszą najpierw być zainteresowane! Jeśli nie są, ryzykujesz, że wyjdziesz jako potrzebujący, czepliwy, nadmiernie inwestujący. Cenimy bardziej to, na co musimy zapracować.

    O

    Omega - najniższy w hierarchii (ostatnia litera alfabetu greckiego). Omega może być używana przy opisywaniu mężczyzn o najniższej wartości (niższej niż beta), postrzeganych jako niezdolnych do osiągnięcia uznania w społeczeństwie.

    ONS (One Night Stand) - [jednonocna przygoda] związek seksualny trwający tylko jedną noc.

    Oneitis - obsesyjna miłość mężczyzny do kobiety, ale bez odwzajemnienia. Intensywna romantyczna obsesja na punkcie jednej osoby "tej jedynej", która przynosi efekt przeciwny do zamierzonego.

    Orbiter - znany również jako "beta orbiter". Facet beta, który przyjął propozycję "zostańmy przyjaciółmi" od dziewczyny wobec której ma oneitis. On będzie kręcił się w pobliżu i nieustannie dawał potwierdzenia, kiedy tylko o to poprosi. Znane również jako "friendzone". Ona będzie go trzymać w pobliżu, ponieważ ten zrobi dla niej wszystko (w tym dając swoje zasoby) i zapewni potwierdzenia, w zamian za drobne wskazówki, że może ostatecznie zdobyć jej miłość - ale nigdy tego nie zrobi. Zapasowy facet, gdy dziewczyna ma problem z chłopakiem. Znany również jako tampon emocjonalny.

    P

    Peacocking - [błyskoteka] zwracanie uwagi na siebie w pozytywny sposób (ostentacyjnym ubraniem lub zachowaniem), aby kobiety miały coś do zainicjowania rozmowy.

    Plate - kobieta, z którą jesteś nie na wyłączność, w związku seksualnym. Praktyka nazywana "plate spinning" (znana także jako "soft harem") polega na jednoczesnym utrzymaniu wielu plates. W takiej sytuacji mężczyzna będzie miał naturalne, podświadome (ale nie wyłącznie) zrozumienie, że jeśli jedna możliwość nie wypali, inne nadal mogą. Taka zmiana perspektywy często objawia się w zachowaniu mężczyzny, które z kolei przyciąga kobiety. Więcej informacji https://therationalmale.com/2011/08/19/plate-theory-2/

    Player - [gracz] mężczyzna, który opanował sztukę zdobywania seksu od kobiety bez konieczności dawania zasobów w zamian, lub kobieta, która opanowała sztukę pozyskiwania zasobów od mężczyzny bez konieczności uprawiania seksu w zamian.

    POF - jeden z popularniejszych (głównie w krajach zachodnich) portali randkowych .

    Post-wall - [po ścianie] kobieta po szczycie swojej urody / płodności. W zależności od genetyki może to być kobieta w wieku 25 lub 40 lat. Ogólnie rzecz biorąc, większość kobiet trafia na ścianę około 30-stki. Kobiety mają tendencję bycia zdesperowanymi na ustatkowanie się w wieku 28-29 lat, zdając sobie sprawę, że mają ograniczony czas, aby zabezpieczyć dobrego partnera, gdy ich piękno maleje. Zobacz także: the wall.

    Preselection - [preselekcja] skłonność samic do preferowania samców, którzy zostali już wybrani przez inne samice z ich gatunku. Założenie, że kobiety bardziej interesują się mężczyznami, którzy mają już zainteresowanie innych kobiet. Oszczędza to kobiecie czas w ocenianiu mężczyzny, korzystając z tego, że inne kobiety już oceniły go pozytywnie.

    Propinquity effect - [efekt bliskości] skłonność ludzi do nawiązywania przyjaźni lub romantycznych relacji z tymi, których często spotykają. Podobieństwa się przyciągają. Im wyższy poziom bliskości ludzi, tym bardziej prawdopodobne jest, że utworzą jakiś rodzaj związku. Na przykład, mieszkając w tym samym mieście, tej samej okolicy, przebywając w tych samych miejscach i tak dalej.

    PUA (Pick-Up Artist) - [artysta podrywu] mężczyzna praktykujący koncepcję "gry". Społeczność PUA koncentruje się na technikach i umiejętnościach uwodzenia (uczą się lepiej rozdawać karty). Zobacz także: gra.

    Pussy Pass - pojęcie, że kobieta może wykorzystać swoją płeć, aby uzyskać przewagę, uniknąć odpowiedzialności, uniknąć krytyki, uchylić się lub otrzymać nieproporcjonalnie niewielkie konsekwencje prawne za jej występki. Wypuszczanie kobiet bez faktycznych konsekwencji za zachowanie niezgodne z prawem. Zobacz /r/pussypass

    R

    Red Pill - uznanie i świadomość sposobu w jaki feminizm i jego biali rycerze mogą wpływać na społeczeństwo. Widzenie świata takim jakim jest, szukanie prawdy, bez względu jak bolesna lub niewygodna może być ta prawda. Świadomość mrocznych prawd otaczających ludzką seksualność, hipergamię, kobiecą strategię af/bb, kobiecy imperatyw społeczeństwa, różnice płciowe w przywiązaniu emocjonalnym, atrakcyjności cech ciemnej triady i dominacji / przemocy seksualnej. Niezwykle politycznie niepoprawne, oczekuj odruchowego ostracyzmu społecznego, nawet jeśli chodzi o wzmiankę w uprzejmym towarzystwie.

    Rejection - [odrzucenie] dobra gra wymaga tysięcy podejść. W końcu się przyzwyczaisz i nie będziesz się nim przejmował.

    S

    Seddit - subreddit /r/seduction zorientowany na grę, który nie jest ściśle osadzony w red pill, ale ma dobrą radę dotyczącą podrywu. Zobacz także: PUA.

    Set - [zestaw] - grupa osób, z którymi wchodzisz w interakcję.

    SMV (Sexual Market Value) - [wartość "rynkowa"] skrótowe stwierdzenie dotyczące tego "co masz do zaoferowania", czy to na jedną noc, czy na dłuższy związek seksualny / emocjonalny. Czyjaś wartość na rynku seksualnym, często łączona z atrakcyjnością.

    SMP (Sexual Marketplace) - [rynek seksualny] opis wolnego rynku, którym jest łączenie się w pary. Inaczej seksualna ekonomia podaży i popytu na seks i związki.

    Shit Test - znany również jako "fitness test". Wypowiedź, pytanie lub zachowanie (każde wyzwanie dla twojego zachowania) mające na celu ocenę twojego poziomu cech alfa. Subtelne (i czasem nie tak subtelne) testy, które kobiety robią celowo lub podświadomie, aby sprawdzić wartość mężczyzny i jego możliwości w romantycznej perspektywie.

    SJW (Social Justice Warrior) - wyznawcy skrajnie lewicowej ideologii łączącej system totalitarny z feminizmem, progresywizmem i poprawnością polityczną. Uważają, że są najbardziej sprawiedliwi i muszą egzekwować swoje wartości moralne za pomocą zawstydzania, cenzurowania i motłochu, jednocześnie aktywnie dyskryminując mężczyzn, szczególnie białych.

    Snowflake - [płatek śniegu] kobieta, która próbuje przekonać mężczyznę, że jest w jakiś sposób wyjątkowa, inna lub wyjątkowa, grając swoją "dobrą" stroną i ukrywając swoją "złą" stronę. Użyty jako czasownik, snowflake odnosi się do argumentacji, którą przeprowadza, aby uzasadnić swoje roszczenia.

    Social Proof - [dowód społeczny] postrzegana wartość kogoś (lub czegoś) w kontekście społecznym. Jest szczególnie ważny dla kobiet (przykładowo, co myślą inni o danym mężczyźnie), ponieważ mają silny instynkt stadny. Zobacz także: preselekcja.

    Solipsism - [solipsyzm] w kontekście red pill (np. kobiecy solipsyzm) odnosi się do skłonności kobiety do postrzegania wszystkiego, czego doświadcza lub była świadkiem w kategoriach jej samej i jej własnych potrzeb (subiektywnie / personalizując to) nawet jeśli taka personalizacja nie miałaby sensu w danym kontekście.

    Spermjacking - [kradzież spermy] praktyka, w której kobieta potajemnie zapładnia się (poprzez uszkodzenie / użycie wyrzuconej prezerwatywy lub zaprzestanie stosowania antykoncepcji) bez zgody mężczyzny (ale zwykle pociągając go do odpowiedzialności).

    STR (Short Term Relationship) - [związek krótkoterminowy] związek silnie oparty na atrakcyjności seksualnej, bez konieczności posiadania atrakcyjności i wartości wymaganych dla LTR.

    T

    T (Testosertone) - główny męski hormon płciowy i steryd anaboliczny.

    Trickle Truth - [cedzenie prawdy] metoda oczyszczenia się ze złego zachowania poprzez ujawnianie tylko małych fragmentów prawdy na raz. Początkowo "wszystko, co robiliśmy, to rozmowa", prowadzi do "cóż, po prostu się przytulaliśmy", prowadzi do "nie chciałam go pieprzyć, to się po prostu stało". Jest to chomiczy sposób na zachowanie twarzy po odkryciu złego zachowania.

    Tingles - [dreszcze] termin opisujący emocje, które mężczyzna generuje (pasywnie lub aktywnie), aby wzbudzić zainteresowanie lub podniecenie kobiety. Są generowane przez emocje smutku, gniewu, adoracji. Znane również jako "gina tingles". Odnosi się do dominującego, podświadomego pragnienia kobiety i często jest opisywany w kontraście do podawanych przez nią (fałszywych) pragnień.

    U

    Unicorn - [jednorożec] idealna kobieta. Założenie, że odnalezienie idealnej kobiety jest niemożliwym pościgiem. Baśniowe stworzenie, które jak wiadomo nie istnieje, czyli "dziewczyna twoich marzeń".

    W

    The Wall - [ściana] punkt w życiu kobiety, w którym jej ego i własna ocena wartości na rynku seksualnym przewyższa jego rzeczywistą wartość rynkową; początek spadku. Zazwyczaj przejawia się doznaniem wstrząsu, gdy kobiety zdają sobie sprawę, że ich władza nad mężczyznami była tymczasowa i że ich własny wygląd przemija. Zwykle powoduje to pierwsze zaprzeczenie sytuacji, a następnie nagłą zmianę priorytetu w kierunku szukania męża. Nawet po uderzeniu w ścianę wiele kobiet zmarnuje jeszcze kilka cennych lat testując swój SMV za pomocą różnych alfa, mając nadzieję, że postrzegany spadek okaże się jakąś pomyłką. A takie upewnianie się sprawi, że staną się jeszcze bardziej zgorzkniałe, gdy w końcu będą musiały zadowolić się gorszym beta, niż którego mogły zdobyć wcześniej, gdyby nie trwoniły młodości.

    White Knight - [biały rycerz] z rodzaju mężczyzn umieszczających kobiety na piedestale, znanych również jako "mangina" (albo "simp"). (1) Mężczyzna, który "przychodzi na ratunek" kobiety lub kobiet, odruchowo, emocjonalnie, bez namysłu albo nawet patrzenia na sytuację. (2) Mężczyzna sprawujący władzę, który umożliwia "zespołowi kobiet" działania legislacyjne, osądy lub orzeczenia, odruchowo, emocjonalnie, bez namysłu albo nawet patrzenia, co jest słuszne.

    Przełożyłem z r/TRP od redpillschool, bsutansalt, MachiavellianRed, Garl Vinland - treści ebook taguję #redpillhandbook

    #redpill #theredpill #pua #mgtow #mra
    pokaż całość

  •  

    "The Red Pill jest pro-kobiecy" (przeciwnicy "redpill" zakładają, że kobiety są umysłowo niekompetentne)

    Na reddit pojawił się wpis, który opowiada o 17-letniej dziewczynce i jej kontrolującym, manipulacyjnym, nadużywającym 23-letnim chłopaku, który wkłada wysiłek żeby odizolować ją od przyjaciół i rodziny, żądając seksu na każdym spotkaniu (grożąc zerwaniem lub wyrzuceniem jej z domu, jeśli mu nie ulegnie), pojawiały się też inne naprawdę gówniane zachowania, takie jak przemoc fizyczna. Nie trzeba dodawać, że ten facet nie jest "samcem alfa" do jakiego dąży mężczyzna z Red Pill. Jest żałosnym tchórzem, który musiał uciekać się do niepewnych, zazdrosnych i kontrolujących zachowań, ponieważ nie miał opcji z innymi kobietami, nie był atrakcyjnym / wartościowym mężczyzną i rozpaczliwie obawiał się utraty dziewczyny.

    Gdzieś w tej historii kobieta rzuca fakt, że ten dupek, z którym się umawiała, miał obsesję na punkcie czytania The Red Pill, co oczywiście doprowadziło do zwykłej na reddit tyrady o TRP będącym przystanią dla dziewiczych nieudaczników, gwałcicieli i prześladowców. Wygodnie zignorowano fakt, że ta kobieta przez pięć lat była ze swoim chłopakiem, uprawiała seks za każdym razem, wracała do niego po każdym rozstaniu i znosiła wszystkie jego bzdury. Wszyscy po prostu uważają za oczywiste, że ta kobieta miała problemy psychiczne, była młoda, naiwna i niedoświadczona, a jej chłopak nią "manipulował" i "wykorzystywał" sytuację. Ze względu na sposób w jaki "wywołał w niej uczucia", była zmuszona do pozostania, zmuszona do uprawiania z nim seksu na żądanie, była powstrzymywana przed odejściem.

    Ten standard regularnie przejawia się w różnych przykładach - po prostu odniosę się do tego, ponieważ jest świeży.

    Gdyby mężczyzna miałby podejść do "normalnej" kobiety, z którą się spotyka, bez żadnych niedociągnięć, problemów, bez zauważalnej dysproporcji władzy lub znaczącej różnicy wieku czy czegoś podobnego, i gdyby ten człowiek miał powiedzieć: "Uprawiaj ze mną seks albo koniec z nami", w normalnej sytuacji możemy założyć, że kobieta ma dwie możliwości: uprawiać z nim seks lub zakończyć związek. W normalnej sytuacji kobieta ma zdolność do podjęcia decyzji, która jej zdaniem jest dla niej najlepsza. Może jednak chce uprawiać z nim seks. Może nie, ale dostaje coś innego ze związku, co docenia. A może jest obrażona przez tego rodzaju żądanie i zakończy związek. Ale wybór należy do niej, prawda? Kobieta ma kontrolę i samodzielnie podejmuje najlepszą decyzję.

    Współczesny punkt widzenia anty-Red-Pill polega na tym, że żadna kobieta nie wytrzyma z takim śmieciem. Jedynym słusznym wyborem dla kobiety jest zerwanie z "nadużywającym" dupkiem, którego spotyka (ponieważ każda próba nakłonienia kobiety do seksu jest automatycznie "nadużyciem", powinieneś kupować jej biżuterię w każdy weekend i nie wspominać ani słowa na temat seksu, mając nadzieję, że będzie się z tobą pieprzyć z dobroci serca). Jeśli kobieta zgodzi się na seks, kiedy tego zechcesz, będzie to oczywiście "zły" wybór, a powodem dokonania tego złego wyboru, jest fakt upośledzenia psychicznego, więc nie ponosi odpowiedzialności za własną złą decyzję. Jej oprawca najwidoczniej miał nad nią władzę i nie mogła widzieć prawdy.

    To standard. Zasadniczo, jeśli kobieta podejmuje decyzję, z którą nasi przeciwnicy się zgadzają, jest odpowiedzialna i dokonała świetnego wyboru. Jeśli kobieta dokona wyboru, z którym się nie zgadzają, wówczas została wyraźnie zmanipulowana, kontrolowana, maltretowana i nie ponosi odpowiedzialności za jej złą decyzję - obwiniajmy mężczyznę.

    Takie jest myślenie blue pill, feministek i anty-Red-Pill. "Wybór, który podjąłem, jest jedynym właściwym wyborem. Mam taką rację, że każdy, kto nie robi inaczej, jest z definicji umysłowo niekompetentny. Każdy mężczyzna, który powoduje, że umysłowo niekompetentna kobieta dokonuje złego wyboru, jest oprawcą, który powinien był rozpoznać, że kobieta, którą nadużywa, jest umysłowo niekompetentna przez sam fakt, że zrobiła co chciał." Taki jest standard. Do ciebie, jako mężczyzny, należy rozpoznanie, czy kobieta jest kompetentna do podejmowania decyzji we własnym imieniu. Do ciebie należy poznanie wszystkiego, co trzeba wiedzieć o niej i całej sytuacji, zakładanie, że kobiety są umysłowo niekompetentne i nie mogą dokonywać dobrych wyborów, chyba że ich sytuacja jest absolutnie idealna. A nawet wtedy, może nie (* domyśl się).

    Jak na ironię, Red Pill jest o wiele bardziej pro-kobiecy. Zakładamy, że kobiety są rozsądnymi inteligentnymi ludźmi, zdolnymi do podejmowania racjonalnych decyzji, które są dla nich najbardziej odpowiednie. Stąd wychodzi cała sprawa hipergamii - zakładamy, że kobiety są wystarczająco inteligentne, by podejmować decyzje, które przyniosą dla nich jak najlepsze rozwiązanie. Podobnie, gdy mężczyzna daje kobiecie wybór: uprawiasz seks albo koniec z nami, zakładamy, że kobieta jest wystarczająco inteligentna, odpowiedzialna i wystarczająco rozsądna, aby zdecydować, która z tych dwóch opcji jest dla niej najlepsza. Jeśli odchodzi, świetnie. Jeśli zostanie, może jednak chce uprawiać seks, albo może wyciąga coś innego ze związku, co docenia. Ale dokonała wyboru opierając się na tym, co uznała za najlepsze rozwiązanie.

    The Red Pill daje kobietom kredyt zaufania. The Red Pill wierzy w zdolność kobiety do samodzielnego podejmowania odpowiedzialnych decyzji. Nasi przeciwnicy zakładają, że kobiety są idiotami i dlatego powinno być przestępstwem federalnym, aby kiedykolwiek były nakłaniane do seksu, ponieważ kobiety zgadzające się być z takimi mężczyznami, najwyraźniej są z definicji upośledzone umysłowo. "Nie możesz stawiać kobiet w takiej sytuacji! Nie można oczekiwać, że w takich okolicznościach podejmą właściwą decyzję!"

    Taki jest świat "uczuć". Jeśli podrywasz kobietę przy barze, a ona wraca z tobą do domu tej nocy, ale jutro rano, żałuje tego spotkania, wtedy "zmanipulowałeś" ją do seksu. To nie była jej decyzja, to było twoje nadużycie.

    Ale nawet jeśli nie żałuje swojej decyzji, nasi przeciwnicy kompletnie nie biorą pod uwagę jej uczuć. Biorą pod uwagę tylko ich własne. Nigdy nie pojechaliby z tobą do domu, a jedyną właściwą decyzją byłoby odmówienie. Ponieważ ona podjęła decyzję, z którą się nie zgadzają, z samej definicji wykorzystałeś ją, manipulowałeś i kontrolowałeś.

    Na szczęście dla kobiet, zakładamy, że są lepsze od nich. Jesteśmy o wiele bardziej pro-kobiecy niż większość feministek.

    Przełożyłem z r/TRP od Archwinger - treści ebook taguję #redpillhandbook

    #redpill #bluepill #theredpill #rozowepaski #logikaniebieskichpaskow #logikarozowychpaskow #zwiazki #tfwnobf #feminizm
    pokaż całość

  •  

    "Czy twoja dziewczyna zdradza cię ze swoimi kolegami? Albo w jaki sposób współczesne związki są wadliwe dla mężczyzn"

    Trochę przemyśleń, odnośnie dynamiki władzy w (otwartych) związkach i tego jak coś w nich wydaje się być wadliwe dla mężczyzn w dzisiejszym społeczeństwie.

    (* wpis stosuje niezbędną generalizację, oczywiście rzeczywistość nie jest binarna i zawsze będą wyjątki, a wszystko podąża za prawem rozkładu normalnego).

    Podstawy wydają się oczywiste, mężczyźni i kobiety różnią się od siebie:
    * Kobiety strzegą seksu (* swojej seksualności).
    * Mężczyźni strzegą zaangażowania (* swojego zobowiązania).

    Zdradzanie w trakcie związku:
    * Kobiety są najbardziej zranione, jeśli ich partner zdradziłby je emocjonalnie.
    * Mężczyźni są najbardziej zranieni, jeśli ich partnerka przespałaby się z innym facetem.

    http://www.counselheal.com/articles/8945/20140310/men-women-hurt-different-aspects-cheating.htm

    Mężczyźni i kobiety czerpią przyjemność z seksu:
    * Mężczyźni cieszą się seksem najbardziej, kiedy są w stanie pieprzyć jak najwięcej różnych kobiet.
    * Kobiety cieszą się seksem najbardziej, gdy są w stanie pieprzyć najlepszego mężczyznę jakiego mogą mieć.

    Męskie i żeńskie SMV (wartość rynkowa) różnią się od siebie:
    * Kobiety ujawniają swoje niskie SMV, jeśli łatwo oddają seks (zdzira).
    * Mężczyźni ujawniają swój niski SMV, jeśli łatwo oddają zaangażowanie (beta).
    * Mężczyzna może pokazać swój wysoki SMV, jeśli wykazuje, że mógłby sypiać z innymi kobietami (dread).
    * Kobieta może pokazać swój wysoki SMV, jeśli wykazuje, że mogłaby mieć zaangażowanie innych facetów (rywali).

    http://washington.cbslocal.com/2014/12/02/study-women-with-more-male-friends-have-more-sex-because-partners-fear-sex-rivals/

    Mężczyzna i kobieta nie mogą być przyjaciółmi (szybkie przykłady: https://www.youtube.com/watch?v=T_lh5fR4DMA ):
    * Mężczyzna (w związku), mający przyjaciółkę, zawsze chce uprawiać z nią seks, ponieważ ona ma wysoki SMV (nie oddaje łatwo seksu).
    * Kobieta mająca przyjaciela nie chce z nim sypiać, ponieważ on ma niski SMV (łatwo oddaje zaangażowanie).
    * Kobieta (w związku), mająca przygodnego partnera seksualnego, zawsze chce, aby się angażował, ponieważ on ma wysoki SMV (nie oddaje łatwo zaangażowania).
    * Mężczyzna (w związku) mający przygodną partnerkę seksualną nie chce się z nią angażować, ponieważ ona ma niski SMV (łatwo oddaje seks).

    (* jednym z wyjątków będzie tutaj zagadnienie "preselection" - zadając się z atrakcyjnymi kobietami, sprawiasz że jest bardziej atrakcyjny dla innych kobiet)

    Duży przeskok, spróbuj mnie poprawić, jeśli się mylę, ale wszystko prowadzi do:

    Kobieta mającą przyjaciela albo orbitera (z którym jest "tylko przyjaciółmi"), który daje jej zapewnienia i faktyczne "zaangażowanie", jest równa mężczyźnie, który uprawia przygodny seks bez zobowiązań z innymi kobietami.

    (* kobieta nie dająca seksu, ale biorąca zaangażowanie == mężczyzna nie dający zaangażowania, ale biorący seks)

    Zasadniczo oznacza to, że pojęcie związku jest zawsze niesprawiedliwe dla mężczyzn, ponieważ:
    * Posiadanie "kolegów" (orbiterów) jest społecznie akceptowane dla kobiety.
    * Ale uprawianie przygodnego seksu podczas związku nie jest dozwolone dla mężczyzn.

    Uczciwy monogamiczny związek oznaczałaby, że mężczyźni nie mogą mieć przygodnego seksu, a kobiety nie mogą mieć "kolegów".

    Uczciwy bardziej wolny związek oznaczałaby, że mężczyzna może mieć przygodny seks, a kobieta może mieć "kolegów".

    Wszystko poza tym będzie poliamorią (* praktyką tworzenia relacji i wchodzenia w związki emocjonalne i seksualne z więcej niż jedną osobą równocześnie).

    Przełożyłem z r/TRP od Hinsbock - treści ebook taguję #redpillhandbook

    #redpill #theredpill #rozowepaski #logikaniebieskichpaskow #logikarozowychpaskow #zwiazki #tfwnogf #friendzone
    pokaż całość

    •  

      to chyba nie nalezy miec do nich pretensji, ze maja wysokie wymagania, ksiezniczkuja, patrza na kase i status spoleczny, tak w koncu wedlog redpila powinna sie zachowywac wartosciowa kobieta.

      @pannazuzanna: Przecież na redpillu nikt nie ma do nich pretensji o to, bo oni właśnie o tym mówią. Są za to pretensje do redpilla o to, że o tym mówi.

      Robi ostra selekcje i oddaje sie tylko najlepszemu samcowi...wielu jednak ma spory problem aby to zaakceptowac. ( ͡º ͜ʖ͡º)

      Tak samo jak kobiety mają problem z tym, że faceci nie chcą się żenić i jest zawsze ogromna gównoburza gdy ktoś wyrazi, prawdziwe skąd inąd, twierdzenie, że mężczyznom nie opłaca się żenić w dzisiejszych czasach.
      pokaż całość

    •  

      A co o takich rozważaniach sądzą młodzi przybysze z Afganistanu bądź Algierii?

    • więcej komentarzy (23)

  •  

    "Co jest z tą nienawiścią na TRP?"

    Nie mogę zrozumieć, dlaczego reszta reddit uważa to miejsce za siedlisko zła, wszyscy, z którymi rozmawiałem osobiście właściwie zgadzają się z tym punktem widzenia, niezależnie czy są to faceci traktowani jak gówno przez dziewczyny, faceci mogący mieć każdą dziewczynę, dziewczyny sypiające z kimś nowym w każdy weekend, dziewczyny będące tylko w LTR (dłuższych związkach), czy nawet moja własna matka.

    Oczywiście (jak wszędzie w internecie) są tutaj trolle, jak na innych subreddit, ale poza nimi dlaczego ktoś miałby na to patrzeć i się nie zgadzać (chyba że zasugerował się ograniczoną gadką "oh haha mizoginiczne pizdy"). Czy jest to zwykłe zaprzeczenie prawdy? Rozumiem, że taka ignorancja jest wygodna, ale mówimy o życiu, a nie o ignorowaniu rozlanej kawy na stole.

    (* featured comment od Torquatus)

    Ponieważ przedstawia bardziej surową rzeczywistość, niż ta do której ludzie są przyzwyczajeni albo gotowi uważać za prawdopodobną.

    Zasadniczo jest frameworkiem do przyswajania wszystkich informacji indywidualnie na podstawie faktów, zamiast bezmyślnego akceptowania narzucanych zaleceń i praktyk, które wydają się być uzasadnione.

    Zmusza cię do krytycznego podejścia wobec każdego twojego ruchu, także każdej osoby, z którą wchodzisz w interakcje (bez względu czy słyszysz lub czytasz jej słowa, widzisz jej działania, albo relacje, które stara się z tobą zbudować).

    Krótko mówiąc, wymusza odpowiedzialność. Ludzie nie czują się z tym dobrze. W tej chwili obecne pokolenia, które stanowią większość naszej populacji (pokolenia powojenne, gen-x i milenialsi) są tak przyzwyczajone do ssania rządowego smoczka i działania w cieniu jego wszechwidzącego oka, jako rzekomej postaci życzliwego ojca.

    Kobiety oczywiście odrzucają takie podejście, ponieważ ujawnia wszystkie wady ich ideologii i zachowania: solipsyzm, uprzywilejowany status prawny, uprzywilejowane polityki zatrudnienia i gwarantowany pakiet ustanowiony przez rząd i finansowany z podatków, alimentów i wypłaconych zasiłków na dzieci z kieszeni mężczyzn. Uznanie tego jest dla nich niekorzystne, więc walczą jak mogą i starają się kojarzyć nasze podejście z terminologią lub obrazem, którą zarówno mężczyźni, jak i kobiety uważają za niekorzystną ("przerażające", "gwałcące", mizoginiczne, obraźliwe / agresywne).

    Krótko mówiąc, zachęca mężczyzn do bycia niezależnymi jednostkami. Interesy wielkich nauczyły się z historii, że taka kultura jest niebezpieczna dla tych, którzy są na szczycie, więc dziś widzisz władzę sądowniczą, system środków masowego przekazu, władzę ustawodawczą i główne wielonarodowe korporacje, których utrzymanie zależy od tego, czy pozostajesz nieświadomym uczestnikiem ich systemu, zmowy do popychania rzeczy dalej w tym kierunku.

    Najgorsze jest bycie na drodze do (albo nowym członkiem) tej nieformalnej oligarchii informacyjnej dzięki solidnej dawce szczęścia i własnej ciężkiej pracy, będąc rozdartym między podniesieniem własnego głosu w imieniu prawdy (ryzykując swoją pozycję), a biernym odłączeniem od systemu i działaniem (w dużej mierze) za kulisami (w stylu braci Koch, Karl Rove, itp.)

    Jeśli chodzi o ogół ludzkości, ludzie nie lubią szturchania ich rzeczywistości. To naprawdę niewygodne i przerażające. Dając im wybór, ludzie dosłownie odwracają wzrok jeszcze bardziej, ponieważ jest to wygodniejsze. Dlatego analogia pigułek z filmów matrix pasuje tutaj idealnie.

    Jeśli chodzi o ludzi, którzy zgadzają się z twoją opinią, gdy jest im prezentowana w realnym świecie, to dlatego, że reagują w większej mierze na niewerbalne sygnały. Jeśli jesteś choćby umiarkowanie atrakcyjny, rozsądny i elokwentny, trudno słuchaczowi się nie zgodzić, ponieważ jego własna pamięć cierpi masą powiązanych doświadczeń we własnym życiu, które potwierdzają twoją opinię. W internecie bardzo łatwo jest zaatakować jakiś wywód, ponieważ zwodziciel może poświęcić tyle czasu, ile potrzeba, aby stworzyć idealny komentarz, a do tego nie przegrywa w pozostałych wymiarach komunikacji, mając do czynienia z osobą o wyższej wartości.

    Przełożyłem z r/TRP od Orin Fitchett, Torquatus - treści ebook taguję #redpillhandbook

    #redpill #theredpill #niebieskiepaski #logikaniebieskichpaskow #rozowepaski #logikarozowychpaskow #swiat #oligarchia #internet #psychologia
    pokaż całość

  •  

    "Feministki przegrywają debatę internetową"

    Jakiś czas temu dodałem (* redpillbanana) wpis w /r/theredpill i /r/mensrights pod tytułem: Unikanie stracha na wróble "feminizm ma wspaniałe cele, dlaczego miałbyś się temu sprzeciwiać?", gdzie opisałem jak przebiegała debata z feministką.

    Padło wiele odpowiedzi, między innymi:
    * Nie próbuj przemówić do rozsądku, ludziom którzy go nie mają.
    * Dlaczego dyskutujecie z kobietami o feminizmie? Nie wyobrażam sobie bardziej bezsensownej inwestycji.
    * Jedynym sposobem na wygraną jest rezygnacja z gry.
    * Nie dyskutujcie o niczym z feministkami, są równie obłąkane w swoich wierzeniach, jak marksiści i kreacjoniści.
    * Przegrywasz przez samo angażowanie się.

    Wszystkie są niezłe, szczerze mówiąc. Jeśli prowadzisz debatę w cztery oczy z feministką, istnieje bardzo niewielka szansa, że zmienisz jej poglądy - bardziej prawdopodobne, że zacznie nazywać cię mizoginem "wrogiem kobiet" i powie żebyś nie zapomniał o swoich przywilejach (* check your privilege). Jeśli zaczniesz pokazywać jakieś fakty i logikę, zamknie się i powie coś w rodzaju: "wow, po prostu wow, tak bardzo odleciałeś, że nie warto nawet z tobą rozmawiać, nie wiem nawet od czego zacząć". Zdarzały się wyjątki, ale większość moich interakcji z feministkami opierała się na tych zasadach.

    Jeśli jednak w ogóle obchodzi cię nieadekwatny wpływ jaki zdaje się mieć feminizm, wtedy może warto poświęcić czas na takie debatowanie, tak długo jak inni będą obserwować. Ze względu, że feministki generalnie nie radzą sobie w debatach, ponieważ ich ideologia nie wydaje się cenić prawdy i logiki, a zamiast tego uciekają się do zawstydzenia i emocji. Ich światopogląd jest domkiem z kart i bardzo łatwo go zburzyć. W takich debatach nie zmienisz zdania feministki, ale możesz zmienić umysły 10 innych oglądających / czytających.

    Prawdą jest, że feministki powoli przegrywają debatę publiczną.

    Czy wyobrażałeś sobie dzień, w którym magazyn TIME, najbardziej popularny w mainstream mediach, będzie miał następujące nagłówki?
    * It’s Time to End 'Rape Culture' Hysteria http://time.com/30545/its-time-to-end-rape-culture-hysteria/
    * Stop Fem-Splaining: What 'Women Against Feminism' Gets Right http://time.com/3028827/women-against-feminism-gets-it-right/
    * 6 Feminist Myths That Will Not Die http://time.com/3222543/5-feminist-myths-that-will-not-die/

    Ludzie widzą okropną stronę feminizmu (* na przykładzie zachodu):
    * Protesty feministek wobec spotkań MR, jak w przypadku Warren Farrell https://www.youtube.com/watch?v=iARHCxAMAO0
    * Hillary Clinton mówiącą, że "kobiety zawsze były głównymi ofiarami wojny, kobiety tracą swoich mężów, swoich ojców, ich synów w walce" https://en.wikiquote.org/wiki/Hillary_Rodham_Clinton
    * Sprzeciwy feministycznych organizacji, wobec propozycji równych praw rodzicielskich dla mężczyzn https://en.wikipedia.org/wiki/Fathers_rights_movement

    Ludzie widzą powtarzane w kółko wielokrotnie obalone kłamstwa i mity:
    * 6 Feminist Myths That Will Not Die http://time.com/3222543/5-feminist-myths-that-will-not-die/
    * No, Women Don’t Make Less Money Than Men https://www.thedailybeast.com/no-women-dont-make-less-money-than-men
    * One in Four? Rape myths do injustice, too http://www.iwf.org/news/2432517/One-in-Four-Rape-myths-do-injustice-too

    Wisienką na torcie jest obserwowanie, jak rzadko kobiety ponoszą odpowiedzialność za złe zachowanie (* więcej na /r/pussypass, na przykładzie zachodu):
    * Kobieta może fałszywie oskarżać mężczyznę o gwałt, zrujnować jego życie, nie ponosząc za to konsekwencji https://www.youtube.com/watch?v=qa5kQbUl5_o
    * Przestępstwa kobiet na tle seksualnym są traktowane ulgowo http://www.nydailynews.com/news/crime/conn-woman-attacked-article-1.1836545
    * Kobiety dostają lżejsze wyroki, niż mężczyźni za te same przestępstwa http://people.terry.uga.edu/mustard/sentencing.pdf
    * Mężczyzna może być skazany jedynie na podstawie zeznań kobiety http://ncfm.org/2012/07/news/courts-news/courts-criminal/heres-a-must-read/

    Kiedy feministki wchodzą do debat, co jest rzadkie (* https://archive.today/ZJeX8 ), przegrywają spektakularnie.

    Chciałbym wierzyć, że większość ludzi ceni takie rzeczy jak prawda i logika, ale feministki pokazały, że są gotowe przekręcić prawdę i przeciwstawić się logice, aby posuwać naprzód swoją agendę, grając przy tym ofiary i uciekając się do zawstydzania. Kiedy przedstawia się im fakty i dowody, zachowują się są typowo:

    https://i.imgur.com/qcokrfI.jpg

    "Jeśli ktoś nie ceni dowodów, to jakie dowody dostarczysz, aby udowodnić, że powinien je cenić? Jeśli ktoś nie ceni sobie logiki, jaki logiczny argument możesz podać, aby pokazać znaczenie logiki? "- Sam Harris

    "A gówno mnie to obchodzi lol" - Feministka

    TL;DR: kontynuuj dyskusję z feministkami w internecie - nie zmienisz ich zdania, ale inni, którzy mają wątpliwości, patrzą.

    Przełożyłem z r/TRP od redpillbanana - treści ebook taguję #redpillhandbook

    #redpill #theredpill #logikaniebieskichpaskow #rozowepaski #logikarozowychpaskow #rozowepaski #feminizm #internet
    pokaż całość

  •  

    "Kobiecy Imperatyw"

    Mężczyźni znajdują radość w tworzeniu wartości. Są obsesyjni w tej pogoni, czy to doskonalenia samych siebie, rozwijania jakiegoś pomysłu czy tworzenia czegoś. Taka obsesyjność sprawia, że mogą poświęcać lata na swoje dzieła, marnować miesiące na tworzenie wirtualnych światów albo spędzać cały swój wolny czas na siłowni. Mężczyźni mają skłonność do tworzenia, wymyślania, ulepszania i wprowadzania innowacji, dlatego wszystko co wartościowe na tej ziemi zostało wymyślone, wynalezione, stworzone i zbudowane przez mężczyzn. To także dlatego "historia kobiet" jest żartem.

    Z drugiej strony kobiecy imperatyw ma przyciągać wartościowych mężczyzn. Ubrania, makijaż, selfie na instagramie, paradowanie przed napalonymi gośćmi w klubach i na siłowniach, jest dla kobiet środkiem przyciągającym wartościowych mężczyzn. Teraz jest szansa, że kobieta przeczyta to ostatnie zdanie i wypuści swojego chomika racjonalizacji "robię te rzeczy dla siebie, nie żeby przyciągać mężczyzn". Więc pozwól, że powiem wprost, nosisz obcisłe rozkoszne ubrania, zaakcentowane łapiącym wzrok neonem, wśród mężczyzn, aby nie przyciągać ich uwagi? Ćwiczenia polegają na aktywacji mięśni, a wszyscy wiemy, że zachowanie fitnessowej szmaty nie jest sposobem na lepsze rezultaty w tej materii. Następnym razem, gdy będziesz na siłowni zwróć uwagę na to co właściwie robią kobiety, 90% z tego to pieprzone bzdury.

    Kobiety uwielbiają dramy, właśnie dlatego, że dają im możliwość zwrócenia uwagi mężczyzn o wysokiej wartości. Jeśli pracowałeś jako menedżer, twoja uwaga została przekierowana z ważnego gówna, do kobiecego gówna niezliczoną ilość razy. Pozwólcie, że zilustruję ten punkt klasyczną historią biblijną: dwie baby kłócą się, która z nich jest matką jakiegoś dziecka. Jedna wie, że nie urodziła tego małego bachora, ale utwierdziła się w przekonaniu, że to zrobiła. Ostatecznie sprawa wymyka się spod kontroli do stopnia, że w rozwiązanie problemu zostaje wciągnięty król Salomon. W napadzie czystego alfa / autyzmu, król mówi "mam wyjebane, przetnijcie dziecko na pół". Wtedy wyjawia się kto jest prawdziwą matką i wszystko zostaje rozwiązane. Morał historii jest taki, że jeśli jesteś kobietą i tworzysz zamieszanie nad jakimś głupim gównem, ostatecznie zaangażuje się najwyższy alfa. W tym momencie jest szansa, że może przelecieć cię jak królową Sheba.

    Wartość wyjściowa dowolnego miejsca jest odwrotnie proporcjonalna do liczby szmat wrzeszczących dookoła. Firmy w fazie start-up nie są nękane przez atencyjne biznesowe szmaty. Siłownie "hardcore" też robią biznes i nie mają rozproszenia ze strony spandexu. Część z najbardziej produktywnych mężczyzn na świecie żyło w celibacie.

    Kobiety są rozproszeniem, zwłaszcza odmiana nowoczesnego zachodu. Zatrudnienie grupy kłócących się kobiet nie pomoże twojemu biznesowi. Wpatrywanie się w tyłek na siłowni nie sprawi, że będziesz większy. Słuchanie kobiecych racjonalizacji nie poszerzy twojego umysłu.

    Skoncentruj się na swoich marzeniach i tworzeniu wartości. Kobiety pojawią się zaraz po twoim sukcesie. To jest ich biologiczny imperatyw.

    Przełożyłem z r/TRP od GayLubeOil - treści ebook taguję #redpillhandbook

    #redpill #theredpill #mgtow #niebieskiepaski #logikaniebieskichpaskow #rozowepaski #logikarozowychpaskow #rozwojosobisty #mikrokoksy
    pokaż całość

  •  

    "Sexodus / niezrównoważony rynek seksualny"

    Dla mnie to przezabawne ile artykułu w zasadzie opisuje typową kobietę, która traktuje przeciętnego mężczyznę niczym pieprzone gówno, a następnie stwierdza w swojej wrogiej ignorancji / arogancji, że to one stają się prawdziwymi ofiarami z powodu samotności.

    I odkryjemy, że prawdziwymi ofiarami nowoczesnego feminizmu są oczywiście kobiety, które zostały osamotnione i mniej spełnione niż kiedykolwiek wcześniej.

    Mężczyźni zawsze chcą się wstawiać za kobietami i wkurwia mnie takie pierdolenie. To musi być genetyczne albo jakieś inne gówno, bo widzę, że mężczyźni w TRP też pierdolą "nie bądź zły na kobiety brachu, jesteś zgorzkniały OK? Dostaję TONY CIPEK, musisz dźwigać i zmężnieć brachu, przestań zrzędzić brachu". Mam dość czytania tego małpiego plucia testosteronem. Pieprzone prostaki, które podnoszą trochę metalu i dostają trochę cipki, całkowicie ignorują to co się dzieje, ale będąc ciągle na fazie od tren i potreningowego haju uważają się za szefostwo, ponieważ mogą zaliczać. Tylko dlatego, że dźwigasz i zaliczasz, nie oznacza, że społeczeństwo nie jest zjebane.

    Ich opinie na temat życia i kobiet są właściwie z wykresu dla ograniczonych ludzi. Czy dźwigasz brachu? Czy zaliczasz brachu? Tinder nie działa? Musisz rzeźbić brachu. Już robisz te rzeczy? Więc nie ma problemu, będziesz wymiatał brachu! SIŁKA I TINDER NA ZAWSZE!

    Widocznie cholerni idioci uważają pakowanie i zaliczanie za wszystko, czego potrzebujesz do spełnienia w życiu, co jest zwykłym pieprzeniem. Mężczyźni spoza manosfery mogliby wspólnie wyruszyć jutro dźwigać, ale to nie zmieniłoby systemu prawnego, nie pozbyłoby się feminizmu, nie naprawiłoby systemu edukacji czy gównianej gospodarki i nie dałoby ludziom świadomości gry / społecznej. To nie zmieniłoby nawet najmniejszej rzeczy w ogólnym rozrachunku mężczyzn, jaki nakreślono w tym pieprzonym artykule.

    Z jakiegoś powodu istnieje podsekcja mężczyzn, którzy chcą wstawiać się za kobietami, a im bardziej miękki typowy mężczyzna się robi, tym bardziej myśli "hej wiesz co, kobiety są w porządku, świetnie się z nimi bawię, to ty musisz być problemem BRAAACHUUU z kobietami nie dzieje się nic złego BRAAACHU ty jesteś problemem BRAAACHU". Nie chcą dokładnie zbadać, co jest kurwa grane. Istnieje tylko wina mężczyzn. To pierdolenie pochodzące z zamkniętego umysłu. Jebać badanie tego gówna, stworzyciel zabronił obwiniać kobiety, one są biednymi niewinnymi ofiarami i będąc mężczyzną, to wszystko twoja wina, jeśli ona jest pizdą! Te mydlenie oczu robi się irytujące (mężczyźni biorą winę za wszystko, kobiety biorą winę za nic).

    Zobacz, jeśli nie obwiniamy ZA NIC kobiet, a do tego NIC NIE JEST ICH WINĄ, nawet jeśli są WIELKIMI PIZDAMI (* NAWALT). Wtedy nie możemy traktować ich jako równych. Nie możemy ich szanować. Musimy patrzeć na nie jak na podrzędne dzieci (stąd wpis "ona jest najbardziej odpowiedzialną nastolatką w pokoju")

    Jeśli mamy traktować je jako równe, musimy pociągać je do odpowiedzialności i zatrzymać pieprzone obwinianie mężczyzn za to, że kobiety zachowują się jak pizdy. Wy, tak wy nakoksowane zjeby, musicie przestać mówić mężczyznom, że są zgorzkniali, bo mają jakieś autentyczne racjonalne pretensje. Musisz przestać patrzeć z góry na ludzi, którzy nie podążają za twoją recepturą koks / dźwiganie / tinder, skończ te oszalałe parady wstawiania się za kobietami i zdaj sobie sprawę, że kiedy tak bardzo odleciałeś przez koks i cipkę, twoja opinia stała gówno warta. Jesteś bezrozumnym wsparciem szmat, szukającym kolejnego orgazmu, to wszystko. Możesz fizycznie uosabiać męskość, ale psychicznie jest z tobą tak źle, że zachowujesz się jak popieprzony feminista z manginą.

    Proszę, wybierz pierdoloną stronę, bo jestem zmęczony tym mydleniem oczu, które stosuje się zawsze, gdy jest to korzystne w sytuacji kobiet. Mężczyźni biorący winę za gówno poza ich sferą kontroli są, moim zdaniem, przejawem samczego hamsteringu.

    Kobiety zawsze potrzebują 1-szego miejsca w olimpiadzie ofiar, prawda? I mężczyźni oraz kobiety wspólnie pozwalają na tą bzdurną mentalność. Społeczeństwo musi w końcu ustalić, czy chce traktować kobiety jako głupie szczeniaki, które muszą być karmione i pojone w kuchni na łańcuchach, czy traktować je jak równych umysłowo ludzi, co oznacza zaprzestanie wstawiania się i koniec usprawiedliwiania ich gówna, że "jako mężczyzna, to twoja wina, że ona jest pizdą, powinieneś był wykorzystać swoje super moce, aby powstrzymać ją od bycia pizdą. Powinieneś traktować ją niczym ALFALLLLLFA, żeby sama podstawa jej natury uległa zmianie i spowodowała, że stanie się tym czego chciałeś. ONA JEST TAKA JAKĄ JĄ UCZYNIŁEŚ. Gdybyś był prawdziwym mężczyzną, nie byłaby pizdą". Ponieważ nie jest istotne, że ma problemy z tatusiem i feminizm wpajał jej, że cokolwiek z kutasem jest symbolicznym wcieleniem szatana, jeśli nie wychodzi ci z tymi sukami to WSZYSTKO TWOJA WINA. W ten sposób shaming (* zawstydzanie) z obwinianiem męskości kontynuuje w swojej w epickiej postaci, jak nigdy dotąd.

    ZOBACZ: zarówno mężczyźni, jak i kobiety są "w kryzysie", w rzeczywistości jest w nim całe cholerne społeczeństwo. Kobiety są psychicznie zbyt agresywne i zdziczałe, najgorsze z ich kobiecości biega w amoku. Mężczyźni są zbyt zdezorientowani, bierni i bez kierunku. Tutaj właśnie wchodzi TRP, ale mężczyźni powinni brać odpowiedzialność jedynie za własne przeznaczenie, nie obwiniając się za nieuniknioną teatralność, która jest częścią pakietu obcowania z kobietą. Nigdy nie podpisałem "jako mężczyzna, to twoja wina, że ona jest pizdą, JEŚLI ona bycie pizdą powtarza jak mantrę" i nigdy tego nie zrobię. Niektóre kobiety są po prostu prawdziwymi pizdami, a ty jesteś idiotą, jeśli myślisz, że możesz wypić truciznę, lub oswoić nieposkromionego węża. Potrzeba całego społeczeństwa, aby ustawić takie suki w szeregu - społeczeństwo zawiodło nas wszystkich.

    Szacunek staje się brednią przez pieprzenie, że ona nie ma kontroli, kiedy gra kartą ofiary, ale jednak jest tobie równa i ma tyle samo kontroli, gdy potrzebuje reprezentacji. Sprzeczne informacje są tym, co naprawdę utrudnia sytuację. Takie coś naprawdę pierdoli młodych ludzi, w ogóle mężczyzn, a także ich perspektywę LTR (dłuższych związków). To tak popierdolone, że rozumiem dlaczego wielu facetów mówi "jebać to!" i szuka ucieczki. Nie obwiniam ich, robią co postrzegają jako racjonalną rzecz, chcą po prostu być szczęśliwi. Większość mężczyzn jest w tym prosta. Nie potrzebują tych wszystkich umysłowych gier i polityki, która przychodzi w związku, a nawet kojarzy się z kobietami w dzisiejszych czasach.

    W każdym razie, celowe prowokujące tyrady na bok. Ale artykuł przedstawiający kobiety jako prawdziwe ofiary? Kurwa proszę. W wieku 15-30 trwa dla nich nieustanna "impreza". Potem albo doświadczają tego, co robili młodzi chłopcy za plecami światowego ekwiwalentu dziewczyny, albo odkrywają beta bucks, zostaną wybolcowane przez jednego z ostatnich alfa w tym zniewieściałym społeczeństwie, a następnie będą zdradzać beta i wpakują go w rozwód / wsparcie / alimenty dla dzieci. Jestem pewien, że niektóre zapewniające się zjeby powiedzą tutaj "to świetnie dla mnie BRACHU, WIĘCEJ CIPEK DLA MNIE BRACHU!"

    Mam nadzieję, że wkurzyłem kilka osób, które to przeczytały, was szczury z siłowni kimkolwiek kurwa jesteście. Facet z ciałem półboga i umysłem błazna jest karykaturą męskości, przez was robi mi się niedobrze. Jeśli dźwigasz, lepiej zacznij też czytać (to umysłowy odpowiednik podnoszenia) i skończ z napinanym pieprzeniem "wszystko jest winą mężczyzny".

    Przełożyłem z r/TRP od IllimitableMan - treści ebook taguję #redpillhandbook

    #redpill #theredpill #niebieskiepaski #logikaniebieskichpaskow #logikarozowychpaskow #zwiazki #rozwojosobisty #mikrokoksy #tinder #feminizm
    pokaż całość

  •  

    "Wyjaśnienie podstaw" (początki TRP)

    Nasz mały eksperyment zainicjowany przez u/pk_atheist rozrósł się do 28,000 użytkowników w nieco ponad rok (* treść z 2014 roku), obserwujemy ciągły wzrost bez żadnych oznak spowolnienia, a społeczność r/theredpill łatwo można uznać, za jedną z najbardziej aktywnych względem wielkości.

    Większość z nas nie miała dokąd pójść. Wiedzieliśmy, że popularne w społeczeństwie przemyślenia odnośnie randkowania i związków to pieprzenie bzdur, ale za każdym razem, gdy coś o tym mówiliśmy, spotykaliśmy się z jadem i taktykami zawstydzania, mającymi utrzymać nas w szeregu. Część z nas została zbanowana z wszystkich subreddit istotnych pod względem płci, mieliśmy tego dosyć.

    Kiedy wszyscy leczycie kaca (* w nowym roku), chcę poświęcić chwilę na omówienie naszej filozofii jako całości i kierunku, który chcemy obrać. Nasz subreddit stał się jedną z "pierwszych stron manosfery", jednym z głównych ośrodków wszystkich działań związanych z manosferą. Mamy wyróżniających się blogerów i bardzo aktywną społeczność, która będzie jedynie rosnąć. Kiedy to się dzieje, wspierająca nas moderacja, nie pozwala na osłabienie naszego sygnału. Nikt nie będzie zmiękczał naszego przesłania.

    Czym jest The Red Pill?

    Luźnym zbiorem wysoce dyskutowanych frameworków, które opisują (* głównie) dynamikę seksualną między mężczyznami a kobietami. Krótko mówiąc, to wyłącznie informacja. Od każdego z osobna zależy co zrobi z tą informacją. Pamiętaj, że strategia seksualna jest amoralna. Ty decydujesz co chcesz robić i jak będziesz chciał to zrobić. Ty jesteś odpowiedzialny za ogólne szczęście i wszelkie konsekwencje twoich działań. Jesteśmy tutaj, aby przedstawić i dyskutować framework.

    Czym jest strategia seksualna?

    Mówiąc wprost, jest byciem szczerym z samym sobą o tym, czego chcesz od płci przeciwnej, oraz układaniem realistycznego planu do podążania. Na nasze potrzeby wyróżnimy trzy główne grupy: MGTOW, plate spinning i girlfriend game.

    * MGTOW (* wymawiane "mig-tau")

    Treść oryginału pochodzi z: http://www.mgtow.com/

    Poziom 1: Świadomość sytuacyjna
    Ten poziom obejmuje mężczyzn, którzy zdają sobie sprawę z rzeczywistości jaka czeka ich w społeczeństwie, a jednocześnie uznają ryzyko za akceptowalne na tyle, aby nadal wchodzić do gry…

    Poziom 2: Odrzucenie długotrwałych związków
    Mężczyzna odrzucający wszelkie formy długotrwałych związków osobistych z kobietami, w tym między innymi małżeństwa, jakiegokolwiek wspólne pożycie, które może być sklasyfikowane jako małżeństwo powszechne, wychowywanie dzieci samotnej matki, lub inne akcje mogące zostać użyte w sądzie, aby zamienić go w jej prawnie ustalonego sługę...

    Poziom 3: Odrzucenie krótkotrwałych relacji
    Mężczyzna odrzucający wszelkie formy związków osobistych z kobietami, w tym randek, jednorazowych wyskoków, przyjaźni itp. Wszelkie kontakty z nieznanymi kobietami są ściśle zawodowe i minimalne…

    Poziom 4: Wycofanie gospodarcze
    Mężczyzna odmawiający produkowania więcej niż jest absolutnie niezbędne dla jego indywidualnego przeżycia. Ogranicza działania, które są karane podatkiem (* nie wspiera społeczeństwa), bez narażania przy tym swojej drogi i akceptowanego standardu życia...

    Oczywiście poziom 1 jest świetny, z czym tutaj na TRP się zgadzamy, ale wszystko ponad to jest dyskusyjne. Poziom 2 nie obejmuje dłuższych związków, które są uznawaną strategią seksualną, a poziom 3 wyklucza "plates". Jeśli znajdziesz szczęście w takim frameworku, nie krępuj się, ale większość TRP będzie skupiało się na plates / girlfriend game. Będąc pragmatycznym gronem na TRP szczerze dziękuję wszystkim z MGTOW. Przez wycofywanie się z randkowania i w ogóle społeczeństwa, pomagacie zmniejszać wartość cipki, nie dając kobietom zapewnień, a do tego jesteście mniejszą konkurencją dla tych z nas, którzy realizują jedną z dwóch innych strategii. Torujcie szlak, panowie.

    (* poziom 0 to mężczyźni z bluepill; powyżej poziomu 4 następuje wycofanie ze społeczeństwa; w rzeczywistości, większość nie wchodzi na poziom 3, a jeszcze mniej na poziom 4)

    * "Plate spinning" (* inaczej "soft harem")

    Jest w zasadzie "spotykaniem się" z wieloma kobietami bez zobowiązań. Większość z nas tutaj stanowczo powie, że uczciwość jest najlepszą taktyką. Niech kobiety wiedziedzą, że obecnie nie jesteś dostępny na wyłączność, ani w żadnym momencie w przyszłości. TRP nie toleruje zdradzania lub okłamywania kobiet. Jeśli mówisz kobiecie, że jesteś tylko dla niej, a później pieprzysz się za jej plecami, to nie mam problemu nazywać cię zjebem. Nie rób tego, to tworzy feministki i inne okropne rodzaje kobiet.

    http://therationalmale.com/?s=plate

    Zacznij od "Plate Theory" i wypracuj sobie dalszą drogę (* kopalnia złota dla początkujących). Będziesz musiał kompletnie opanować grę i mieć szczelnie dopiętą ramę, ponieważ plate spinning to próba ognia. Zawsze przyjemna, raczej wyczerpuje, ale jeśli rozegrasz to dobrze, możesz znaleźć krótkotrwałe, a czasem długotrwałe szczęście.

    * "Girlfriend game" (* inaczej "LTR game")

    Dłuższe związki, nie są dokładnie tym z czego jesteśmy znani, ale wystarczający popyt uczynił tę strategię istotną. Kobiety warte twojego zobowiązania, są rzadko spotykane. Tak rzadko, że nazywane są jednorożcami, możesz uznać tą strategię za TRP na "hard mode". Utrzymywanie atrakcyjności i ramy na jedną noc nie jest takie trudne, jeśli wcześniej miałeś już jakieś postępy i przyswojoną grę. Utrzymanie tego w trakcie długotrwałej relacji jest zupełnie inną bestią. Ponieważ chcemy być centrum wszystkich rzeczy związanych z Red Pill, nie możemy ignorować tematyki LTR. Co prowadzi nas do następnej sekcji…

    (* podsumowanie, wewnętrznych podziałów)

    Spierając się, która strategia seksualna jest "najlepsza", jedynie dzielimy naszą wspólnotę. Osobiście myślę, że to jest cholernie głupie. Gracze nazywają facetów chcących dziewczyny "wciąż beta", podczas gdy MGTOW nazywają graczy "niewolnikami cipki". Trzeba skończyć takie wewnętrzne karykaturowanie, niezależnie od tego, co myślą przechodnie. Decydując się na jakąś strategię, nie czyni jej to obiektywnie lepszą od pozostałych.

    Nasza społeczność jest zbudowana ze wszystkich trzech strategii seksualnych. Jeśli nie chcesz wspierać wszystkich trzech, przejdź na fora Roosh, MMSL, albo MGTOW, żebyś mógł dołączyć do masturbuacyjnego nonsenu.

    (* podsumowanie, terminologii alfa / beta)

    Pamiętajcie, że alfa / beta to określenia używane do klasyfikacji poszczególnych zachowań, pomagają nam wykazać dobre / złe zachowania. Nikt nie jest absolutnym "alfa", po prostu niektórzy ludzie mają więcej cech alfa niż inni. Trzymaj się konstruktywnej krytyki.

    Jeśli ktoś popełnia głupie błędy, popraw je, ale nie wdawaj się w głupie przepychanki o to kto jest alfą, a kto nim nie jest.

    Poza tym, oczywiście, że są wśród nas ludzie z tendencjami beta, gdzie niby mają się czegoś o tym dowiedzieć?

    Jeśli jesteś tutaj nowy albo masz w przeważającej mierze cechy beta i nadal tego nie rozumiesz: wstrzymaj się z udzielaniem porad, rozejrzyj się trochę, na subreddit zwróć szczególną uwagę na user flair "endorsed contributors".

    (* podsumowanie, kierunku subreddit na 2014 rok)

    W najbliższym czasie zobaczysz więcej nacisku na dyskusję poszczególnych strategii seksualnych. Jesteśmy wystarczająco wielcy i mamy wystarczająco moderacji, że żałosne trolle z radfem (* radykalnego feminizmu) nie robią nam już różnicy.

    Jesteśmy redditowym postrachem i podoba mi się ta niesława, ale kiedy pojawiają się nowe osoby, które wpadają dosłownie na chwilę, powinniśmy godnie utrzymywać naszą pozycję jako główny ośrodek manosfery.

    Przełożyłem z r/TRP od MSoftHarem - treści ebook taguję #redpillhandbook

    #redpill #theredpill #mgtow #niebieskiepaski #rozowepaski #logikaniebieskichpaskow #zwiazki #seks #filozofia
    pokaż całość

  •  

    "Wprowadzenie" (początki TRP)

    Witamy w The Red Pill. Mamy prawie setkę subskrybentów, w dokładnie dwa tygodnie! To niesamowite (* powitanie z 2012 roku)

    Dlaczego rośniemy tak szybko?

    Ponieważ w TRP jest prawda. Ponieważ mężczyźni zdają sobie sprawę, że rynek seksualny nie jest już taki jak nas uczono. Mężczyźni, którzy dorastali ponad trzydzieści lat temu odkrywają, że świat się zmienił. Mężczyźni, którzy wciąż dorastają (z lat 80, 90, a nawet ostatniej dekady), zaczynają zdawać sobie sprawę, że to czego nauczyli ich rodzice, czego nauczyła ich telewizja, babskie filmy i szkółka niedzielna... to wszystko mija się z prawdą.

    Nasza kultura (* zachodu) stała się feministyczną kulturą, (* a polityczna postawa, poddała się feministycznej narracji, składając jej daninę w obawie posądzenia o mizoginizm).

    Nie jestem tutaj, aby paradować pojęciami MRA ani, żeby omawiać wskazówki dotyczące samodoskonalenia, które r/seduction teraz próbuje przemianować, jako mające na celu uczynić cię lepszym człowiekiem (* nadal pozwalające częściej zaliczać).

    Jestem tutaj, aby powiedzieć, na lepsze lub gorsze, że postawa wokół dyskusji publicznej jest feministyczną postawą i z tego powodu straciliśmy naszą tożsamość.

    Ale nie jest to koniec świata. Świat się zmienia, ale mężczyźni nadal są jego częścią. Musimy tylko upewnić się, że zmieniamy się razem z nim.

    To zbyt proste, żeby winić feminizm za nasze problemy.

    Panowie, nasze szczęście jest naszą odpowiedzialnością. Kultura zawsze była zmienna, jest dynamiczna i płynna. Nigdy nie była i nigdy nie pozostanie nieruchoma.

    Feminizm był nieunikniony. Równe prawa są czymś, co osobiście popieram. Dla mężczyzn i kobiet.

    Kobiety mają prawo dążyć do szczęścia. Nikt nie powinien im mówić inaczej. Szczęście jest celem wszystkich istot żyjących na tej planecie.

    Musimy zauważyć, że od kiedy kobiety należnie szukają szczęścia, psychologia ewolucyjna jest dziś bardziej aktualna niż w poprzednim stuleciu (a nawet dłużej). Nie gramy już pierwszych skrzypiec. W związku z tym uważam, że małżeństwo będzie musiało się zmienić, jeśli mamy kiedykolwiek zobaczyć wspomniane równe prawa.

    Nadszedł czas, aby spoważnieć i zrozumieć, że nasza strategia musi się zmienić. Feminizm to strategia seksualna. Stawia kobiety w najlepszej pozycji jaką mogą znaleźć, żeby wybierać partnerów, decydować kiedy chcą ich zmieniać, żeby odnajdywać najlepsze DNA z możliwych, a także gromadzić najwięcej zasobów jakie mogą indywidualnie uzyskać.

    The Red Pill to strategia seksualna mężczyzn (* dyskusja strategii seksualnej w kulturze coraz bardziej pozbawionej pozytywnej tożsamości mężczyzn). Rzeczywistość dzieje się na naszych oczach i musimy mieć pewność, że odpowiednio dostosowujemy naszą strategię.

    Witamy w The Red Pill. To trudna pigułka do przełknięcia, zrozumienie, że wszystko czego byłeś nauczony, wszystko w co kazano ci wierzyć, jest kłamstwem. Ale kiedy się tego nauczysz, przyswoisz i zaczniesz żyć nowym życiem, będzie lepiej.

    Jako wprowadzenie do tematu chciałbym zarysować, na czym skupiamy się w r/theredpill.

    * Doskonalenie Gry

    Gra jest ważną częścią strategii seksualnej. Wielu z was prawdopodobnie przyszło tutaj z r/seduction i zastanawia się, dlaczego potrzebny jest nowy subreddit, jeśli jeden dedykowany dla gry już istnieje. Powód jest prosty: gra jest aspektem strategii seksualnej. Ustalenie dobrej gry jest niemożliwe bez strategii i wcześniejszego zrozumienia kontekstu Red Pill. Coś co dostrzegam na r/seduction jest problemem pojawiającym się na większości forum o związkach i seksie: chęć feminizowania dyskusji (zasadniczo czyniąc ją politycznie poprawną, na wypadek czytania przez kobietę).

    Zgadza się, gra zebrała złą reputację od dziewczyn, które demonizują "manipulację". Dzieje się tak, ponieważ gra jest skuteczną strategią przeciwko ich własnej strategii. Uważam, że sprzeciw kobiet wobec gry, może być przypisany nieświadomym czynnikom w strategii seksualnej kobiet (przeczytaj "Schedules of Mating").

    Kiedy kobiety zaczęły mówić o swoim sprzeciwie wobec gry, wtedy właśnie mężczyźni postanowili, że niezbędne jest żeby gra była bardziej politycznie poprawna. "Och, nie jesteśmy tutaj, żeby manipulować kobietami, aby uprawiały z nami seks - jesteśmy tutaj, by stać się lepszymi ludźmi!"

    W ten sposób kobiecy imperatyw znalazł się w grze. Kiedy mężczyźni stwierdzili, że muszą zdefiniować własną strategię seksualną w sposób, który dostarcza najlepsze rezultaty wobec kobiecej strategii seksualnej, widzisz, że twoja własna strategia będzie cierpieć! Czy w rozgrywce szachowej dążę do wygranej w nadziei, że nikogo tym nie obrażę?

    * Definiowanie Strategii

    Ze względu na konieczność dobrej gry musimy zdefiniować czym jest "dobra gra". Duża część dyskusji na temat Red Pill kręci się wokół psychologii ewolucyjnej. Zrozumienie przejawów tej psychologii jest kluczowe dla wypracowania dobrej strategii seksualnej. Ponieważ ta strategia jest użyteczna nie tylko w zwróceniu uwagi przeciwnej płci, ale także w utrzymywaniu związków / relacji, posiadaniu dzieci i zwiększaniu własnego szczęścia w całym życiu, będę dowodził, że definiowanie strategii także poza "dobrą grą" jest ważną częścią dyskusji Red Pill.

    * Akceptowanie Rzeczywistości

    Na koniec, uważam, że nasze skupienie zawsze powinno pozostać na upewnianiu się, że kwestionujemy postrzeganą rzeczywistość oraz na precyzyjnym i obiektywnym dyskutowaniu, czy nasze przekonania pokrywają się z testowalnymi wynikami, które możemy odtworzyć. Zdecydowanie wierzę, że potencjalny sukces można jedynie zwiększać dzięki zwiększaniu wiedzy na temat czynników dotyczących zamierzonego sukcesu. Trzymanie zamkniętych oczu, ignorowanie dowodów i faktów nie przyniesie ci korzyści. Otwarcie oczu i akceptowanie rzeczywistości, niezależnie od tego, jak dobra, zła lub bolesna może się wydawać, ma decydujące znaczenie przy podejmowaniu decyzji, które doprowadzą do najbardziej szczęśliwych i pomyślnych wyników.

    Przełożyłem z r/TRP od pk athiest - treści ebook taguję #redpillhandbook

    #redpill #theredpill #niebieskiepaski #logikaniebieskichpaskow #logikarozowychpaskow #seks #reddit #feminizm
    pokaż całość

  •  

    Związek partnerski, czyli łatwiej razem iść pod wiatr

    Czy jeśli puszczę dziewczynę do klubu z koleżankami, to będzie miała od razu #bolecnaboku ? Czemu ja cały dzień piorę/gotuję/sprzątam, a on przychodzi z #pracbaza , siada przed komputerem i jeszcze pyta, czemu obiad nie gotowy? Jak powinniśmy dzielić się kasą za mieszkanie?

    Takie pytania na #anonimowemirkowyznania pojawiają się z zadziwiającą regularnością, a dyskusja, jaka pod nimi się odbywa, za każdym razem dowodzi, że wiele (zwłaszcza młodych) osób ma problemy z spokojnym życiem into #zwiazki . Jeśli jesteś zainteresowana/ny tym, jak większość tego typu dylematów rozwiązać kilkoma prostymi sposobami to [ZOBACZ MEMY!!!] - znaczy, zapraszam do lektury ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    ----------

    Zamiast wstępu

    Z pojęciem "związek partnerski" zapewne większość z was się kiedyś spotkała - na trwałe weszło ono do mowy potocznej, szczególnie chętnie jest też wałkowane w różnych czasopismach psychologicznych i tzw. prasie kobiecej. Szybkie pytanie #wujekgoogle wyrzuca nam na pierwszym miejscu artykuł z #wikipedia który więcej chyba zaciemnia niż wyjaśnia, bo ewidentnie pisał go ktoś, kto bardzo chciał się pochwalić że #studiujeprawo ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Żeby uniknąć niejasności, przez pojęcie "związek partnerski" które będzie używane w tym wpisie, będziemy rozumieli taki model relacji, w którym partnerzy (czyli osoby znajdujące się w związku) dzielą się sprawiedliwie (co nie znaczy że równo ;P ) zakresem obowiązków na rzecz wspólnego dobra. W opozycji do takiego układu mamy związek hierarchiczny - taką sytuację, kiedy jedna ze stron dominuje nad drugą (czy to fizycznie, czy to psychicznie czy ekonomicznie) i to jej potrzebom czy żądaniom jest podporządkowana większość relacji (a druga osoba jest poszkodowana). Tu mała uwaga na marginesie: historycznie, ze względu na dominację patriarchatu [1] przyzwyczailiśmy się do związków, w których to mężczyzna jest "górą" - ale ze względu na coraz szybszą emancypację kobiet, obecnie niejednokrotnie zdarzają się związki, gdzie to dziewczyna jest stroną dominującą (co jest tak samo kiepskie).

    Pragnienia i potrzeby

    W pierwszym wpisie wspominałem o piramidzie Maslowa [2] - przedstawieniu ludzkich potrzeb w kolejności od tych najbardziej podstawowych do tych najbardziej rozwiniętych. Maslow uważał, że ludzie realizują te potrzeby “od dołu” - nie możemy na przykład rozwijać w sobie kreatywności, jeśli nasze podstawowe potrzeby typu głód czy poczucie bezpieczeństwa nie są zaspokojone w pierwszej kolejności. A potrzeby związane z uczuciami i intymnością znajdują się bardzo nisko, zaraz po bezpieczeństwie i fizjologii.

    I choć można takie pragnienia sprowadzić do trzech prostych określeń [3], ludzie ciągle szukają odpowiedzi na pytanie, czego “ta druga” strona potrzebuje - google na angielską frazę “needs in relationship” (“potrzeby w związku”) wyrzuca ponad #over9000 (czyli 1 030 000 000) wyników ( ͡° ͜ʖ ͡°), a w polskim internecie jest ponad milion zapytań i artykułów o tym temacie.

    A odpowiedź jest banalna i w niej streszcza się istota związku partnerskiego:

    pokaż spoiler Daj partnerowi/partnerce to, co sam/a oczekujesz.


    Uznanie, że to relacja z druga osobą jest wartością samą w sobie (a nie tylko i wyłącznie nasze egoistyczne potrzeby) pozwala pomyśleć o związku jako miejscu, w którym dwie osoby powinny się rozwijać równomiernie, a nie - jak w związkach hierarchicznych często bywa - narzędziem służącym do “wzrostu” tylko jednej strony. I tak jak nadmierna kontrola/dominacja nad drugą stroną zaburza ten balans, tak samo zbytnie uleganie zachciankom naszego partnera/partnerki nie jest dobre - bo ludzie szybko przyzwyczają się do “dobrego” i często brakuje im samodyscypliny, by nie nadużywać sytuacji, która dla nich jest korzystna.

    Co zrobić, jak żyć

    Wchodzimy tu oczywiście na szalenie skomplikowane i mega subiektywne poletko - bo tak jak ludzie są różni, tak inaczej interpretują czy rozumieją takie niedookreślone sprawy i idee jak uczucia czy emocje. Każdy ma też nieco odmienny system wartości i zmienne priorytety potrzeb czy ważne dla siebie wartości - i inne sposoby ich realizowania. I tak jak dla jednej osoby np. kwestia finansów w związku będzie mało ważna (i rozwiązywana “na gębę”), tak dla kogoś, dla kogo pieniądze są ważne, konieczne będzie dokładne rozliczanie się z partnerem/ką (i obie postawy są w porządku). Dlatego wymienione i opisane niżej zasady starałem się maksymalnie uogólnić, tak, by znajdowały zastosowanie w większości relacji. Trzeba pamiętać jednak, że każdy związek jest inny - i ani tu, ani gdziekolwiek indziej nie znajdziemy dokładnej “instrukcji” jakie przyciski należy wcisnąć, żeby on/ona był/a zadowolony/a. Do każdego trzeba podchodzić indywidualnie, ale myślę że pewne ogólne prawidła znajdą zawsze zastosowanie. W końcu, jak to mawiał pewien znany pisarz:

    Jeśli nie wiesz, jak należy się w jakiejś sytuacji zachować, na wszelki wypadek zachowuj się przyzwoicie.

    No to lecimy! ( ͡° ͜ʖ ͡° )つ──☆*:・゚

    Szczerość i komunikacja

    Dwie podstawowe strony, będące swoim lustrzanym odbiciem. Na wykopie często pojawiają się pytanie “czego on/ona chce?!” i odpowiedź na ten problem zawsze jest taka sama: zapytaj ją/jego, przecież nie jesteśmy Duchem Świętym i nie czytamy w myślach na odległość (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    Komunikacja oznacza, że powinniśmy stale w związku rozmawiać - o wszystkim, co nas dręczy, niezależnie jak trywialne by to było. Nawet takie “pierdółki” jak to, że nasza lepsza połowa pije HERBATĘ z naszego kubeczka DO KAWY nierozwiązane zbierają się w P O T Ę Ż N Ą śniegowa kulę wzajemnych wyrzutów i frustracji, która spada na nas zawsze najgorszym momencie (╯°□°)╯︵ ┻━┻. i zwykle wtedy nic (poza awanturą) nie da się zrobić czy wyjaśnić. Rozmawiajmy więc o wszystkich problemach, pragnieniach i potrzebach - zawsze. Problemy najlepiej rozwiązuje się kiedy są jeszcze malutkie i niegroźne ;)

    Szczerość jest tym samym, tyle że z drugiej strony. Nie odmawiajmy partnerowi/partnerce rozmowy i wglądu w nasz umysł. Nie zasłaniajmy się wyświechtanym “domyśl się” czy klasycznym #foch z przytupem - skąd bowiem ta druga osoba ma się dowiedzieć, co ci przeszkadza albo co byś chciał/a zmienić?

    Zaufanie i uczciwość

    “Jeśli się boisz już jesteś niewolnikiem” mówił znany na wykopie wybitny polityk #pdk ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°) i jest w tym stwierdzeniu sporo prawdy. Jeśli wchodzimy w kimś w związek, mając z tyłu głowy przeświadczenie, że ta osoba NA PEWNO nas kiedyś zrani czy zawiedziecie, zróbmy sobie (i jej) przyjemność i nie związujmy się z nią. To znaczy, że sami nie jestesmy na relację gotowi.

    Wierzmy jej/jemu. Wbrew pozorom, ludzie nie zdradzają się tak często, jak to ludzie spod #redpill czy #przegryw sugerują (szczególnie wśród kobiet) [4] a to, co dana osoba uznaje za zdradę (czy jest nią np. tańczenie z kimś obcym w klubie?) niekoniecznie musi być tak odbierane przez drugą stronę (dlatego też patrz: komunikacja). Co ważniejsze czasem wzmożona kontrola (i poczucie braku osobistej wolności) może być powodem zdrady, zamiast jej zapobiegać.

    To samo rozciąga się poza kwestię wyłączności seksualnej w związku (sama w sobie monogamia nie jest najszczęśliwszym rozwiązaniem z punktu widzenia ludzkiej seksualności, ale o tym na pewno kiedyś jeszczę napiszę) - zaufanie partnerce/partnerowi to także zaufanie mu/jej w innych sprawach i uznanie, że pewne sprawy można zostawić tej drugiej stronie do samodzielnego zrobienia. Owszem, często mamy wątpliwości, czy ta druga osoba potrafi coś wykonać tak samo porządnie jak my - albo po prostu chcemy ją za wszelką cenę w czymś “trudnym” wyręczyć, ale nic nie zabija związku tak bardzo, jak nieustanne “wyręczanie” i niewiara w czyjeś umiejętności. Bo jedna strona ma wtedy poczucie że “robię wszystko za dwoje” a druga albo przyzwyczaja się do tego i włącza się jej mały leniuszek, albo ma frustrujące wrażenie, że partner traktuje ją jak głupiutkie zwierzątko, które samo nic nie umie zrobić i strach je wypuścić z klatki.

    Uczciwość to wewnętrzny głos sumienia, który pozwala nam na spojrzenie na sytuację w związku nieco “znad” swojej głowy i ujrzenie, że balans dawania/brania został nieco zachwiany (często na nasza korzyść). Jeśli ona pracuje, gotuje i sprząta, a ty przychodzisz z lekkiej pracy i siadasz do gry, warto czasem unieść głowę znad monitora i spytać “może ci kochanie pomogę?” albo po prostu zrobić coś, co odciąży tą drugą stronę. Ludzie w nas zakochani (lub nauczeni pewnych wzorców z domu) często nie zauważają, że wypruwają sobie żyły na nasza korzyść (lub w jakiś sposób sobie to racjonalizują), a frustracja może w nich stale i powoli narastać - bez słowa, aż do wybuchu. Dlatego nasza uczciwość i kontrola równowagi w związku powinna działać - w obie strony. Tak, by wręcz WYMAGAĆ sprawiedliwego podziału obowiązków (czy potrzeb) od drugiej strony, nawet jeśli ma się to odbyć naszym osobistym kosztem.

    Szacunek i proporcjonalność

    No właśnie. Podział obowiązków czy priorytetów. Czyje jest “ważniejsze” ? Jego praca jako #programista15k , który utrzymuje dom, czy jej robota przy garach, dziecku czy pracach domowych? Jej marzenie o zestawie super porządnych (i super drogich) narzędziach stolarskich czy jego plany podróży do Tajlandii?

    Najczęściej oceniamy pragnienia, hobby czy potrzeby tej drugiej osoby przez pryzmat własnych wartości i ich ważności. Tymczasem we współczesnym postmodernistycznym świecie nie ma żadnych obiektywnych “norm” czy skal ocen do których moglibyśmy porównywac swoje (i innych) idee. Nie ma rzeczy czy potrzeb mniej ważnych i bardziej, głupszych czy mądrzejszych. Dlatego każdej jednostce ludzkiej należy się szacunek i uznanie, że jej aspiracje (jakie by się nam nie wydawały) są ważne. I warte wspierania - po to min. ludzie wiążą się w pary, by dać sobie radę z nieprzyjaznym światem, który wywiera na nich presję, a każdy z nas pragnie być doceniany i rozumiany.

    Dlatego szczególnie ważna jest poczucie proporcji - rozumienie, że od każdego należy wymagać wg. możliwości (a dawać wg. potrzeb). Jeśli zarabiamy o wiele więcej niż nasza 2-ga połowa, nie żądajmy od niej, by dzielić się np. zakupem super-TV po połowie (lepiej zdecydować się po prostu na tańszy model). Jeśli uwielbiamy chodzić po górach, a nasza partnerka jest typowym #piwniczak , nie wyciągajmy ją na każda wyprawę (tylko porozmawiajmy z nią i namówmy na wyjazd który nie będzie dla niej morderczy albo będzie odbywać się rzadziej). Tak samo z pracą - nie zaczynajmy od tekstu każdego #janusz do każdej #grazyna pt. “ja tyle pracuje, a ty w domu siedzisz”, bo “siedzenie w domu” też jest pracą, często tak samo wymagającą. Oczekujmy też tego w drugą stronę - jeśli on/ona lekceważy nasze potrzeby czy pasje, albo umniejsza ich wagę, samodzielnie decydując, co w związku ma być najważniejsze, mamy prawo (a nawet obowiązek) domagać się uznania własnej ważności autonomii - dla dobra całej relacji.

    A na koniec...

    To chyba tyle. Tekst tym razem mocno eseistyczny, nie poparty dużą ilością źródeł, a jedynie osobistym doświadczeniem, które póki co się jakoś sprawdza (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) dlatego zachęcam do kulturalnej dyskusji iw rzucaniem swoich przemyśleń - bo na pewno nie opisałem tu wszystkiego, a pewne rzeczy mogły mi najzwyczajniej w świecie umknąć.

    A te osoby, które są #tfwnogf lub #tfnobf i mają swoje niezaspokojone potrzeby, chciałbym zapewnić, że samotność to wcale nie koniec świata. Można wieść spełnione i szczęśliwe życie w pojedynkę, a w pewnych ważnych z punktu widzenia seksualności kwestiach po prostu dosłownie “wziąć sprawy w swoje ręce” ( ͡~ ͜ʖ ͡°) #pdk ...

    pokaż spoiler ...ale więcej o tym będzie w następnym wpisie (✌ ゚ ∀ ゚)☞


    [1] https://en.wikipedia.org/wiki/Patriarchy
    [2] http://www.pursuit-of-happiness.org/wp-content/uploads/Maslows_Hierarchy_of_Needs.gif
    [3] http://www.willmeekphd.com/relationship-needs/
    [4] https://familyinequality.wordpress.com/2011/04/08/low-fidelity-sexology/

    ----------

    Ten tekst powstał jako pierwszy artykuł serii, którą zamierzam publikować pod tagiem:

    #bluepillhandbook <- obserwuj albo czarnolistuj (możesz tu też znaleźć dawniejsze wpisy)

    Osoby plusujące ten wpis będą wołane przez #mirkolista do kolejnego artykułu ʕ•ᴥ•ʔ

    Ale o co chodzi?

    TL;DR:

    OP chce pokazać, że życie wygląda zupełnie inaczej, niż sobie #przegryw i #redpill z wykopu wmawiają (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    Dłuższa wersja:

    pokaż spoiler Od jakiegoś czasu obserwuję na wykopie wysyp tagów i tematów wywodzących się z szeroko pojętej manosfery [1] - w tym ideologii TRP (The Red Pill) [2] z którą, z wielu powodów, zupełnie się nie zgadzam. Zniechęcony ciągłym “wojowaniem” z ludźmi, którzy wierzą tak mocno w “prawdy objawione”, że wyklucza to jakąkolwiek merytoryczną dyskusję, postanowiłem spytać, czy ktokolwiek zainteresowany jest nieco innym spojrzeniem na męskość, kobiecość, związki, seks i inne, związane z tym zagadnienia [3].


    pokaż spoiler Pozytywny odzew (ponad 150 plusów w 24h + gorąca dyskusja) bardzo mnie zaskoczyły, tak więc zgodnie z zapowiedzią nie pozostaje mi nic innego, tylko zacząć publikować, skoro mam czytelników. Jeszcze lepszy odzew był po artykule wstępnym, co tylko utwierdziło mnie w przekonaniu, że warto na wykopie propagować trochę RiGCz’u w “tych” sprawach (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)


    pokaż spoiler Artykuły, które będę zamieszczał, będą raczej esejami, przemyśleniami i wskazówkami wynikającymi z własnego doświadczenia i twardej nauki, a nie instrukcjami opisującymi dokładnie "co i jak" - nie spodziewajcie się poradnika “jak poderwać dziewczynę w 10 prostych krokach” (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■). O ile się da, wpisy będą konsultowane z bliskim mi #rozowypasek, tak, żeby uwzględnić w nich optykę obu stron - dlatego też będę starał się pisać na tyle ogólnie, by mogły czytać to osoby każdej płci (i te, które z żadną płcią się nie identyfikują). W końcu sprawy “związkowe” nie są ograniczone tylko do dychotomii kobieta-mężczyzna, bo pragnienie bliskości, miłości czy bezpieczeństwa u boku tej drugiej osoby ma każdy/każda, niezależnie od tego, kim jest lub za kogo się uważa [4]. Nie bójcie się jednak, “momenty” też będą, bo oprócz “pokarmu dla umysłu” warto pogadać o takich sprawach “tabu” jak masturbacja, orientacja seksualna albo czy #beniz can into vagina (ꖘ⏏ꖘ)


    pokaż spoiler Nie uznaję #czarnolisto ani innych form cenzury, także zapraszam do dyskusji (kulturalnej!) każdą osobę, niezależnie od jej poglądów. Wpisy poniżej poziomu będę zgłaszane moderacji, a poza tym dyskutujcie do woli - o to chyba chodzi, żeby poznawać nowe punkty widzenia, poszerzać swoje horyzonty i cały czas uczyć się czegoś nowego ( ͡° ͜ʖ ͡°)


    pokaż spoiler [1] https://en.wikipedia.org/wiki/Manosphere
    [2] https://www.reddit.com/r/TheRedPill/
    [3] https://www.wykop.pl/wpis/27434503/w-sumie-tak-sie-zastanawiam-patrzac-na-popularnosc/
    [4] https://www.wykop.pl/wpis/27469431/gender-blender-czyli-nie-ma-tego-zlego-co-by-na-do/
    [5] http://wanderingstan.com/wp-content/uploads/2011/08/500px-Maslows_Hierarchy_of_Needs.svg_.png

    #tagujeto :

    #bluepill #redpill #redpillhandbook #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #zwiazki #zwiazek #psychologia #gruparatowaniapoziomu #nauka #niebieskipasek #rozowypasek
    pokaż całość

  •  

    "Ewolucyjna perspektywa na The Red Pill"

    Mężczyźni i kobiety nie są tacy sami, ponieważ jesteśmy zbudowani odmiennie i mamy różne funkcje. Kobieta będzie naturalnie szukała najsilniejszego mężczyzny, który wykazuje największe oznaki zdolności do dostarczania żywności i ochrony. Robią to, ponieważ szukają najlepszego genetycznie osobnika do zapłodnienia i dodania wartości do ich DNA. Jeśli poczują, że z czasem ich partner stał się słaby, zaczną szukać innego osobnika, aby zaspokoić ich obecne potrzeby, zarówno jako dostawcę dla swoich dzieci, jak i nowego reproduktora, przekazującego swój kod genetyczny.

    Mężczyzna może przyciągać kobietę, wykazując oznaki bycia silnym, zdolnym chronić i dostarczać. Będzie wykazywał te sygnały poprzez postawę, ruchy, werbalne modulacje i odporność psychiczną. Racjonalność, energia i emocjonalny hart ducha, również pojawiają się na horyzoncie. Te cechy będą oceniane obok jego wysokości, mięśni, ubrania, pozycji społecznej i rysów twarzy. Wszystkie te atrybuty wpływają na seksualną wartość rynkową (SMV), która wskazuje ile kobiet chce z nim sypiać i być na dłuższą metę.

    Kobieta będzie czasem przeprowadzać fitness testy, które są sztucznymi scenariuszami tworzonymi przez kobietę w celu sprawdzenia, czy mężczyzna jest wart (albo nadal wart) bycia jej partnerem.

    Kobiety są dosyć biegłe w przeprowadzaniu fitness testów, więc znacznie łatwiejsze i bardziej korzystne jest budowanie silnego SMV niż próba jego fałszowania. Silny SMV prowadzi do szczęśliwszego, bardziej pewnego siebie mężczyzny. Silny mężczyzna ma silną Ramę, która jest jego poglądem na jego wartość, jego opinie, jego granice i jego rzeczywistość. Silny mężczyzna nie pozwoli, aby jego rama została złamana. Silną ramę i SMV można osiągnąć na wiele sposobów, wliczając trening fizyczny, umysłowy i emocjonalny.

    Od każdego mężczyzny zależy co w jego życiu ma największe znaczenie. Jego wybór jak wiele jest gotów włożyć w swój rozwój. The red pill oferuje tylko prawdę. Od ciebie zależy, co z nią zrobisz.

    Przełożyłem z r/TRP od confuseacatlmtd - treści ebook taguję #redpillhandbook

    #redpill #theredpill #niebieskiepaski #logikaniebieskichpaskow #logikarozowychpaskow #ewolucja
    pokaż całość

  •  

    "Czym jest The Red Pill i dlaczego istnieje"

    Aby zrozumieć The Red Pill, musisz najpierw zrozumieć, jak to jest być chłopcem w Ameryce. Chłopcy dorastają w środowisku pozbawionym autentycznej męskości. Najbardziej zbliżonymi do męskich wzorców rzeczami jakie mają, są często fikcyjni bohaterowie. Batman może być bohaterem, na jakiego zasługuje Gotham, ale nasi synowie potrzebują więcej.

    Gdzie podziewają się dzisiejsi ojcowie i dlaczego nie wychowują swoich synów? Feminizm wypchnął mężczyzn z dziecięcego życia. Dla współczesnej kobiety pieniądze i zdobycze rozwodowe są znacznie bardziej przekonujące niż rodzina w komplecie. Jest silną samodzielną kobietą, która nie potrzebuje mężczyzny, więc jej dziecko będzie musiało radzić sobie bez ojca. Mężczyźni, którzy mają szczęście być w tym samym domu, co ich dzieci, są tak wykastrowani groźbą rozwodu, że nie są w stanie przyjąć tradycyjnej męskiej roli w małżeństwie.

    Amerykański system edukacyjny to koszmar. Całe przedsięwzięcie kieruje się fikcją, że chłopcy i dziewczęta mają te same potrzeby rozwojowe. Nauczycielami są głównie kobiety (* ponad 82% w polskiej edukacji 2015 roku) z najniższym z wymaganych stopni naukowych (odpowiednik licencjatu). Ludzie najmniej zdolni do krytycznego myślenia, są odpowiedzialni za nauczanie dzieci umiejętności krytycznego myślenia. Nic dziwnego, że cały projekt jest gówno warty. Kobiety i beta mężczyźni, którzy prowadzą nasz system edukacyjny, są tak wrogo nastawieni do zabawy w walkę / wojnę, rysowania broni i innych dziecięcych przejawów męskości, że tłumią je przy każdej nadarzającej się okazji.

    Dorastanie w środowisku umyślne pozbawionym męskości nie jest dobre dla chłopców. Większość z nich nie zdaje sobie sprawy, że coś jest nie tak z ich wychowywaniem, dopóki nie zaczną uganiać się za kobietami. Kiedy bawią się w randkowanie zauważają, że kobiety instynktownie odrzucają zniewieściałych mężczyzn. Bycie wielokrotnie odrzuconym jest bolesnym doświadczeniem, które prowadzi niektórych do poszukiwań bratniej duszy i poszukiwania rady wśród innych mężczyzn. The Red Pill jest miejscem dla mężczyzn, w którym wymieniają pomysły. To miejsce dla mężczyzn, w którym mogą mieć ze sobą otwartą i szczerą komunikację, nie martwiąc się konsekwencjami urażenia "silnej i niezależnej kobiety".

    The Red Pill jest niedoskonałym substytutem męskiego przewodnictwa, z którego nasi synowie zostali obrabowani przez feminizm. Jest zmęczonymi mężczyznami w średnim wieku opisującymi swoje rozwody. Jest niemodnymi i niedopuszczalnymi myślami Freuda, Nietzschego i Briffaulta. Jest młodymi mężczyznami proszącymi o pomoc w czasie, gdy nikt się nimi nie interesuje. To wszystko kwestionuje ideologiczny monopol feministek. Wkurza je i wręcza serdeczne zaproszenie, żeby wypierdalały.

    Przełożyłem z r/TRP od GayLubeOil - treści ebook taguję #redpillhandbook

    #redpill #theredpill #logikarozowychpaskow #niebieskiepaski #edukacja #feminizm #bekazfeministek
    pokaż całość

  •  

    "Jakie to ma znaczenie? To ja jestem dziewczyną"

    Taka była odpowiedź, którą dostałem na następujące pytanie, zadane znajomej narzekającej, że "nie ma już dobrych mężczyzn" (wymieniała TONY cech, których szukała u partnera, oczywiście wiele sprzecznych):

    "To całkiem spora lista. Cóż, odwróćmy ją. Co masz im do zaoferowania?"

    Spojrzała na mnie, jakby NIGDY, kiedykolwiek tego nie rozważała albo nigdy ją o to nie pytano, a następnie odpowiedziała cytatem w tytule.

    Z tym panowie mają do czynienia w dzisiejszych czasach. Z kobietami, które mają długą listę oczekiwań wobec mężczyzny (perfekcja i sprzeczne cechy, wymaganiem pracy za kilka osób, a następnie znoszenia zawstydzania za niepowodzenia), ale nigdy choćby raz nie zastanawiały się nad tym, co same mają do zaoferowania (co w dzisiejszych czasach, jest lenistwem, brakiem odpowiedzialności, solipsyzmem, długami, brakiem perspektyw zawodowych, dławieniem się przywilejami, itp.).

    Przełożyłem z r/TRP od magx01 - treści ebook taguję #redpillhandbook

    #redpill #theredpill #rozowepaski #logikarozowychpaskow #niebieskiepaski #zwiazki #bekazrozowychpaskow
    pokaż całość

  •  

    "The Sexual Marketplace" (rynek seksualny)

    Z definicji

    * Gary Becker był pierwszym, który opisał ludzkie zachowanie pod względem ekonomicznym
    * Roy Baumeister udoskonalił ten pomysł
    * Społeczeństwo heteroseksualne może być analizowane jako rynek, w którym mężczyźni starają się zdobyć seks od kobiet, oferując w zamian inne zasoby.
    * W związku z tym społeczeństwa będą określać role płciowe jakby kobiety były sprzedającymi i mężczyźni kupującymi seks.
    * Społeczeństwa będą nadawać kobiecej seksualności (nie męskiej) wartości (jak dziewictwo, wierność, czystość).
    * Aktywność seksualna różnych par jest luźno powiązana rynkiem, nie jest w pełni odseparowana / prywatna, warunki rynkowe mogą oddziaływać na decyzje każdej pary.
    * Zobacz także: Prawo Briffaulta
    * Zasady ekonomiczne sugerują, że cena seksu będzie zależeć od podaży i popytu, konkurencji między sprzedawcami, odmian produktu, zmowy wśród sprzedawców i innych czynników.
    * Prostytucja jest nielegalna, a prawa "dopuszczalnego wieku" zostały stworzone w celu zwiększenia kosztów dostępu seksualnego poprzez obniżenie podaży. Sztucznie podtrzymując seksualną wartość rynkową starszych kobiet, które (niespodzianka) zażądały tych praw.
    * Wyniki badań wskazują na asymetrie płci (odzwierciedlające dodatkowe role gospodarcze) w prostytucji, zalotach, niewierności i rozwodach, konkurowaniu kobiet, rewolucji seksualnej i zmieniających się normach, nierównego statusu między partnerami, kulturowego tłumienia seksualności kobiet, toksycznych związków, gwałtu i postaw seksualnych.
    * Seksualność męska i żeńska nie są równe. To pozwala na pieniądze = seks.
    * Rewolucja seksualna znacznie obniżyła cenę seksu (na szkodę kobiet). Zauważ, że kobiety 30+ odpowiednio opłakują kulturę przygodnego seksu i "nie ma już prawdziwych mężczyzn"

    Fantazja od kobiecego imperatywu

    http://i.imgur.com/dwtTfG6.png

    * Wspierana i propagowana przez media głównego nurtu.

    Rzeczywistość

    http://i.imgur.com/IfXNnAq.png

    * Wartość rynkowa (SMV) nie jest równa; zmienia się wraz z wiekiem, dramatycznie różni się między mężczyznami i kobietami

    Ukryte realia paradygmatu randkowego
    * Cały paradygmat zmienia się wraz z wiekiem. Od połowy do końca lat 30-tych mężczyźni mają władzę i utrzymują ją przez resztę swojego życia.
    * Ustatkowanie się w latach 20-tych jest błędem, ponieważ nie zdajesz sobie sprawy ze swojego pełnego potencjału przed latami 30-tymi
    * Seksualną wartość rynkową (SMV) można ulepszać ręcznie

    The Bell Curve

    http://i.imgur.com/2zesOwr.png

    * Rynek można przedstawić na krzywej rozkładu normalnego, w oryginale http://puerarchy.com/2013/08/06/the-bell-curve/
    * Obszary spektrum reprezentują kobiety: naturalnie tobą zainteresowane; neutralne / obojętne - większość (rozgrywka ma znaczenie); nie będące tobą zainteresowane (bez względu na to co zrobisz)
    * Na obszary można pozytywnie wpływać, poprzez samodoskonalenie

    Przełożyłem z r/TRP od bsutansalt - treści ebook taguję #redpillhandbook

    #redpill #theredpill #niebieskiepaski #logikaniebieskichpaskow #logikarozowychpaskow #zwiazki #socjologia
    pokaż całość

    •  

      @woda_gazowana: bo pierwszy przedstawia wyobraźnię kobiet a drugi fakty ( ͡º ͜ʖ͡º)

      @DanielAquarius: ale te nadal mają SPORE wymagania. Już samo to, że dla takiej, jak odpowiednio nie zarabiasz i nie mieszkasz w "odpowiednim" mieszkaniu to jesteś skreślony na dzień dobry. Zasoby, zasoby i jeszcze raz ZASOBY.

      @Faraday: dokładnie jest tak jak piszesz - nawet przeglądając roxę (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) widać po cenach usługi ewidentnie, że te PO 30-stce są często bardzo drogie w porównaniu z młodszymi. Oczywiście wiek na tym portalu to czysta abstrakcja, bo roksy mają tyle lat na ile wyglądają... na fotkach ( ͡º ͜ʖ͡º).
      pokaż całość

    •  

      @Wasz_Pan: Bawiąc swego czasu w knajpie dla rozwódek i rozwodników, zauważyłem ciekawą rzecz, o której często piszą "znawcy kobiet".
      One zawsze wybierają najlepszą dostępną w danej chwili opcję.

      Zaobserwowałem to będąc w paru knajpach.
      Jeśli ktoś się nimi interesuje, to są niechętne do zawierania znajomości. Gdy nikt nie jest nimi zainteresowany, to same dążą do nawiązania kontaktu z facetami. W pewnym momencie wszystko przestaje być ważne. Liczy się tylko to, aby w miarę prosto stał na nogach ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Najlepsze jest to, że takie wybredne, to rozwódki w wieku 40+ z dzieciakami.
      Po co ktokolwiek miałby w ogóle zawracać sobie nimi głowę, kiedy można zapoznać jakąś młodszą bezdzietną? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (5)

  •  

    "Prawo Briffaulta" (podejście 2)

    Kobieta, a nie mężczyzna, określa wszystkie warunki gatunku ludzkiego. Tam gdzie kobieta nie może czerpać korzyści z relacji z mężczyzną, żadna taka relacja nie będzie miała miejsca.

    Prawo można uzupełnić następująco:
    * Poprzednie korzyści dostarczane przez mężczyznę nie gwarantują kontynuacji / przyszłego związku z kobietą.
    * Każde porozumienie w którym mężczyzna dostarcza korzyści w zamian za obietnicę przyszłego związku, staje się nieważne, gdy tylko mężczyzna dostarczył korzyść (patrz następstwo 1).
    * Obietnica mężczyzny o przyszłych korzyściach ma ograniczony wpływ na obecny / przyszły związek z kobietą, zależy od czasu oczekiwania na otrzymanie korzyści i zaufania wobec mężczyzny (które jest mało prawdopodobne)

    (* prawo zostało ujęte w kontekście związku / relacji - oryginalnie ma szerszy kontekst)

    https://www.stickmanbangkok.com/readers-submissions/2009/11/the-rosetta-stone-of-womens-behavior/

    Przełożyłem z r/TRP od redpillschool - treści ebook taguję #redpillhandbook

    #redpill #theredpill #niebieskiepaski #logikaniebieskichpaskow #logikarozowychpaskow #zwiazki
    pokaż całość

  •  

    "Nie pozwól się zjeść negatywność"

    Efektem ubocznym przyjmowania redpill jest stawanie się coraz bardziej świadomym jak społeczeństwo, nasze wychowanie itp. kłamało nam we wszystkich aspektach naszego życia. Może być to piękna i wzmacniająca rzecz, które powinna nam służyć jako katalizator do ulepszania naszego życia.

    Zadaj sobie pytanie, czy naprawdę używasz redpill jako katalizatora poprawy, czy może używasz go jedynie jako przestrzeń, w której chcesz dać upust swoim frustracjom? Czy wykorzystujesz w rzeczywistości wiedzę, by w bardziej efektywny sposób radzić sobie z kobietami, czy czytasz więcej i rozszerzasz swój umysł, itp? Czy wprowadzasz jakieś pozytywne zmiany w swoim życiu?

    Przy okazji: to naprawdę w porządku, żeby czasami pozrzędzić i pojęczeć, zwłaszcza z tymi wszystkimi kłamstwami, którymi byliśmy karmieni, ale trwanie w ciągłym "zrzędzeniu i jęczeniu" nie jest zdrowe.

    Nie utknij w ciągłym stanie negatywności, zwłaszcza, gdy w życiu można doświadczać tylu innych rzeczy.

    (* featured comment od IllimitableMan)

    Życie jest wystarczająco gówniane, a zdanie sobie sprawy z większości kłamstw które stworzyło i przekazuje społeczeństwo (szczególnie w odniesieniu do kobiet), dostrzeżenie tych bredni jakimi naprawdę są, sprawia że te życie jest jeszcze bardziej gówniane, bo nie masz już komfortowej iluzji żeby znieczulić ból rzeczywistości. Rzeczywistość jest gównianym miejscem, ale musisz ją zrozumieć aby mieć moc sprawczą do formowania swojej własnej rzeczywistości, czymkolwiek chcesz aby była, bo dotyczy wszystkiego, pieniędzy, zaliczania szmat, latania po świecie, bycia oczytanym, posiadania rodziny, czegokolwiek kurwa tam chcesz - zamiast pozwolić aby system przypisał ci ograniczoną rolę, narzucił ci społeczne zachowanie, postrzeganie świata i siebie, ograniczył wpływ na inne osoby. Prawdopodobnie jakakolwiek rola którą system chce ci wcisnąć, abyś po prostu poszedł z prądem, jest rolą która nie sprzyja twojemu potencjałowi.

    Branie redpill, może sprawić że życie zacznie wydawać się gorsze, oczywiście to budujące że znasz prawdę, ale nie każdy da radę unieść ciężar tej prawdy.

    Ta prawda jest mocą z którą przychodzi odpowiedzialność za zrozumienie, jak prawdziwie gówniane, pragmatyczne i manipulacyjne są kobiety, a jednocześnie jak zabawne, że tylko niektóre z nich są nawet świadome jakim piętnem dla mężczyzny jest ich popieprzona irracjonalna natura.

    To dlatego tak ważne jest żeby wypracować sobie mechanizm obronny.

    Zachęcam was wszystkich, aby wstrzykiwać pozytywność w swoje życie. Warto oglądać stand-up, bo (szczerze) większość jest przesiąknięta redpill, tam wiele rzeczy może ujść płazem, dopóki jest śmieszne. Wszyscy widzimy to na przykładzie #billburr, #davechapelle i innych wielkich.

    Budowanie swojej wartości może powodować narastający negatywny stan i możliwe że będziesz musiał się wspierać jakimiś pozytywnymi zajęciami, jak komedie i śmieciową aktywnością jak "gry komputerowe" żeby zrównoważyć ten ciężar, ale można to zaakceptować, jeśli zmierzasz w dobrym kierunku i widzisz postępy.

    Ewentualnie twoja wartość (SMV) będzie wystarczająco wysoka, żeby zacząć przynosić zyski same z siebie.

    Jeśli masz problemy w życiu, po prostu zacznij się nimi zajmować (* albo zacznij się poruszać w kierunku, który pozwoli na odnalezienie rozwiązania)
    * Nadwaga? Zacznij ćwiczyć. Nie możesz ćwiczyć z powodu kontuzji? Znajdź ćwiczenia, które możesz wykonywać bez pogarszania kontuzji.
    * Jesteś nieszczęśliwy? Znajdź rzeczy które czynią cię szczęśliwym.
    * Ludzie w twoim życiu cię dobijają? Pozbądź się ich. Jeśli nie jest to natychmiast możliwe, np. nie możesz sobie pozwolić, aby wyjechać od swojej szalonej samotnej matki, to unikaj jej na ile to możliwe.
    * Nie masz znajomych? Udzielaj się więcej towarzysko.
    * Wydajesz za dużo pieniędzy? Redukuj wydatki (downsize).
    * Nie zarabiasz wystarczająco dużo pieniędzy? Przyspiesz. Zdobądź kwalifikacje. Pocałuj kogoś w tyłek. Przeczytaj 48 praw władzy. Znajdź jakąś dźwignię rozwoju. Zrób coś. Jeśli ty zrezygnujesz z siebie, cały świat też to zrobi.

    Ironicznie wszystkie te problemy trzeba rozwiązać w celu zwiększenia wartości (SMV). Wszyscy jesteśmy na tej drodze, na różnych etapach, okresach życia. Niektórzy z was robią to po raz pierwszy, inni wrócili na początek i muszą się odbudować.

    Miej jakąś misję w życiu i realizuj ją.

    Życie jest ciężkie i nieuczciwe, a kobiety są bezdusznymi bezlitosnymi obserwatorami twojej wartości, które będą cię wykorzystywać w zasadzie dla każdej korzyści którą możesz im zapewnić, ale nawet mniej ogarnięci niż przeciętna kobieta mężczyźni, będą robić wobec ciebie podobnie.

    Jedynym powodem, dla którego jesteś wściekły / zdenerwowany, jest świadomość indoktrynacji, że kobiety są sprawiedliwsze, że są bardziej czyste, że tylko mężczyźni robią złe rzeczy, że kobiety są miłe i łagodne i są "tęczą jednorożca srającą wróżkami", która obsypie cię matczyną miłością, pozwoli ci ssać swoją pierś jednocześnie chroniąc przed zagrożeniami świata. BŁĄD. Prawda jest taka, że jeśli nie wyrzuciła cię ze swojej pochwy, nie ma dla ciebie bezwarunkowej miłości. Dajesz dreszczyk / zasoby albo spieprzaj.

    Przestań użalać się nad sobą, hartuj / wzmacniaj się. Czasem trudno znaleźć sposób żeby czemuś podołać. Wtedy szukaj sposobów rozwiązania tego problemu, nie szukaj wymówek. Daj sobie w pysk. Nadal czujesz się leniwy? Idź weź zimny prysznic, będziesz bardziej zmotywowany. No dalej. Zrób to. Idź. Teraz.

    Przełożyłem z r/TRP od KidStrangelove, IllimitableMan - treści ebook taguję #redpillhandbook

    #redpill #theredpill #niebieskiepaski #logikaniebieskichpaskow #logikarozowychpaskow #zwiazki #rozwojosobisty
    pokaż całość

  •  

    "Kłamanie o partnerach seksualnych"

    Kobiety notorycznie kłamią w ankietach, dwukrotnie więcej od mężczyzn, aby odzwierciedlić bardziej społecznie akceptowalne odpowiedzi. Do tego stopnia, że naukowcy prawie zawsze uznają wyniki ankiet za niedokładne. Ma to miejsce nawet wtedy, gdy ankieta jest anonimowa bez ryzyka wystąpienia reperkusji. Wygląda to... jakby same chciały się do czegoś przekonać.

    Przykłady (artykuły są tylko podsumowaniem badań):

    http://www.theguardian.com/world/2003/jun/18/gender.comment

    http://www.dailymail.co.uk/femail/article-2572202/Do-YOU-lie-sex-number-Women-reduce-figure-men-exaggerate-lovers-theyve-had.html

    http://www.abc.net.au/science/news/health/HealthRepublish_896698.htm

    Według badania przeprowadzonego przez Ralpha Johnsona z Sacramento State College, 48% mężczyzn, ale tylko 5% kobiet, wyraziło chęć angażowania się w seks pozamałżeński. Jednak w rzeczywistej liczbie przypadków niewierności, kobiety potrafiły niemal dorównać mężczyznom.

    https://books.google.com.tr/books?id=M5EzujGkAn4C&pg=PA131#q=sacramento

    To całkiem śmieszne (badania z 2013 to powtórka tych z 2003):

    http://www.medicaldaily.com/g00/men-and-women-lie-about-sexual-behavior-meet-cultural-expectations-246302

    Nowe badania wskazują, że pod wpływem oczekiwań kulturowych mężczyźni i kobiety będą kłamać o swoich zachowaniach seksualnych.

    Wyniki te potwierdziły badanie przeprowadzone w 2003 r. Przez Fisher, w którym stwierdziła, że kobiety, które nie były podłączone do wykrywacza kłamstw, zgłaszały mniej partnerów seksualnych niż mężczyźni. Ale gdy były podłączone do wykrywacza, ich numery wyrównywały się z mężczyznami. W tym nowym badaniu liczba zgłoszonych partnerów przewyższała mężczyzn.

    "Społeczeństwo zmieniło się, nawet w ciągu ostatnich 10 lat, a wielu naukowców odkryło, że różnice pomiędzy mężczyznami i kobietami w niektórych obszarach zachowań seksualnych zasadniczo znikły" - powiedziała Fisher.

    Te same badania z jaśniejszym podsumowaniem:

    http://articles.latimes.com/2013/may/29/science/la-sci-sn-who-lies-about-sex-more-men-or-women-20130528

    Badanie odwzorowuje wyniki eksperymentu Fisher przeprowadzonego w 2003 roku. W tym badaniu kobiety, które były podłączone do fałszywego wykrywacza kłamstw, przyznały się do posiadania przeciętnie takiej samej liczby partnerów seksualnych, co mężczyźni.

    Nie było jasne dlaczego, dopiero 10 lat później, kobiety zgłaszały, że mają większą liczbę partnerów niż mężczyźni.

    "Z takimi badaniami trudno oddzielić, czy zmiana dotyczy w rzeczywistego zachowania, czy chęci przyznania się do zachowania" - powiedziała Fisher.

    Wcześniejsze badania z 2003 roku dotyczące partnerów, były przeprowadzane: twarzą w twarz z badaczem, w anonimowych ankietach i z użyciem fałszywych urządzeń poligraficznych.

    Ale nie chodzi tylko o kłamstwa związane z liczbą partnerów, kobiety często kłamią o ich wieku inicjacji seksualnej, a także korzystaniu z pornografii i masturbacji. Jeśli chodzi o seks, nie oczekuj szczerej odpowiedzi od swojej kobiety.

    Oczywiście kobiety nie były jedynymi, które podawały niewłaściwe liczby, ale zdecydowanie robiły to ze znacząco wyższym współczynnikiem niż mężczyźni.

    TL;DR Po prostu nie ufaj temu co mówią kobiety. Patrz co robią.

    Przełożyłem z r/TRP od WeAreLegion - treści ebook taguję #redpillhandbook

    #redpill #theredpill #niebieskiepaski #logikaniebieskichpaskow #rozowepaski #logikarozowychpaskow #seks #zwiazki
    pokaż całość

  •  

    "Społeczeństwo lubi ignorować zachowania seksualne kobiety, oceniając jej charakter. Nie wpadnij w tą pułapkę."

    Społeczeństwo odpuszcza kobietom nabijanie wysokiej liczby partnerów i bujną przeszłości seksualną, tak jakby były to rzeczy całkowicie nieistotne dla kobiecego charakteru / postawy seksualnej.

    "Jak doszliśmy do punktu, w którym oceniamy / przewidujemy, że przyszłe zachowanie kogoś opierając na dotychczasowym w prawie każdej część jego życia... z wyjątkiem seksu?"

    Kto najprawdopodobniej przepieprzy swoje pieniądze w kasynie: osoba, która nigdy nie dotykała stołu blackjacka czy osoba, która miały problem z hazardem? Kto jest lepszym pracownikiem: osoba o doskonałej historii pracy czy osoba, która została zwolniona 5 razy z powodu zaniedbań?

    Chociaż odpowiedzi na powyższe pytani są oczywiste, żyjemy w społeczeństwie, w którym mężczyźni są zachęcani / zmuszani / zawstydzani żeby ignorować liczbę przeszłych partnerów kobiety, kiedy próbując ocenić jaka żoną / partnerką ona będzie.

    Prawdą jest, że zachowanie seksualne kobiety (liczba partnerów) jest świetnym predyktorem jej przyszłych zachowań seksualnych.

    Nie ma (dosłownie) lepszego przewidywania przyszłych wyników niż poprzednie dane empiryczne. I jeden kluczowy kawałek danych, które decyduje o tym, jak widzisz seks... jest w rzeczywistości tym, jak dużo go uprawiałeś seks.

    "Dlaczego ten problem istnieje?"

    Tak jak w przypadku większości problematyki RP, istnienie problemu można przypisać głównie dla: (a) kobiet działających (nawet podświadomie) w swoim własnym seksualnym interesie, chyba że mężczyźni / społeczeństwo pociąga je do odpowiedzialności. ALE (b) mężczyźni z bluepill, nie pociągają kobiet do odpowiedzialności, ponieważ nie chcą "stracić z nimi szans", aby je przelecieć lub nie chcą znosić kobiecego zawstydzania, za to że właściwie chcą być mężczyznami.

    W tym kontekście zdajemy sobie sprawę, że kobiety chcą wolności zachowywania w określony sposób (co jest w porządku), ale bez żadnych konsekwencji (co nie jest w porządku).

    W perspektywie RP chcą utrzymać dostęp do mężczyzn z wysokim SMV, a jednocześnie angażować się w aktywność kobiet z małym SMV (tj. puszczanie się). Jednak kobiety nie zdają sobie sprawy, że tracą swój wyłączny dostęp do mężczyzn z wysokim SMV, gdy przestają zachowywać się jak kobiety z wyższym SMV (tj. niewiasty / nie-puszczalskie kobiety).

    Na marginesie, ciekawe, że kobiety "narzekają" o mężczyznach, którzy odmówili im w seksualnej przeszłości, jedynie w przypadku mężczyzn z wysokim SMV. Żadna kobieta nie skarży się na beta, bo wiedzą, że mają ich pod dostatkiem. To tylko wtedy, gdy mężczyzna z wysokim SMV rzuca swoją starzejącą się kobietę (odmawiając jej dostępu do jego pieniędzy / statusu), stają się wybredne i oskarżające.

    "Ugh, dlaczego faceci się tym przejmują?"

    Bo mężczyźni cenią seks. Bardzo. Nie chodzimy dookoła, mówiąc, żeby kobiety nie szukały wysokiego SMV / dreszczyku emocji / dupków (przynajmniej mężczyźni z RP tego nie robią), ponieważ rozumiemy, że bezpieczeństwo / pieniądze / władza / status / wygląd są ważne dla kobiet. Nie mamy już bólu dupy i teraz staramy się doskonalić w jak największej liczbie tych dziedzin, ponieważ wiemy, że kobiety na to reagują.

    Będziemy oceniać kobiety surowo, jeśli chodzi o coś, co cenimy jako mężczyźni. Mówienie do mężczyzn "dorośnijcie" nie zmieni naszej natury określonej przez ewolucję. Krótko mówiąc, mężczyźni chcą pieprzyć, ale nie chcemy pieprzyć czegoś bezwartościowego.

    Poza samym pieprzeniem, chcemy mieć pewność, że nasze długoterminowe inwestycje są zdrowe. Chcemy dobrej dziewczyny / żony / matki. Nie chcemy popełnić błędu. Więc kiedy dziewczyna jest zdezorientowana, dlaczego jej 80-ciu partnerów przeszkadza mężczyznom, my myślimy "wiesz... ta dziewczyna traktowała seks tak, jakby był bezwartościowy... więc prawdopodobnie zrobi to ponownie".

    Jeśli jesteś kobietą pytającą, dlaczego mężczyźni w ogóle dochodzą do tego wniosku, powinnaś zastanowić się i zadać sobie pytanie, dlaczego sama NIE dochodzisz do takiego wniosku?!

    "Ale teraz jestem nową osobą! To była moja przeszłość, a ty jesteś tym, z kim chcę być! ... przy okazji, nie będę już robić deepthroat jak na nagraniach z mojej przeszłości, ok?"

    Jest to manipulacyjna taktyka stosowana przez kobiety których dotyczą te kwestie. Również niezwykle obłudna.

    To zawstydza mężczyzn, że przewidują przyszłe zachowanie kobiety w oparciu o jej przeszłość (co ustaliliśmy jako normalne w prawie każdym aspekcie życia). Pozwala również kobietom uniknąć wyroku i po raz kolejny "redefiniować" się jako kobiety z wysokim SMV, którymi już nie są.

    To również zasadniczy przejaw niezrozumienia, co jest ważne dla mężczyzn. Kobiecy solipsyzm zakłada, że ponieważ długoterminowym celem kobiety jest stały związek z beta bucks, to musi oczywiście być jednocześnie najważniejsza rzecz dla mężczyzn; mężczyźni powinni chcieć oddać swoje beta bucks. Tak więc cała jej przeszłość jest nieważna, ponieważ "ważną rzeczą" jest, że WŁAŚNIE TERAZ jest gotowa do oddania i ustatkowania się. Nic innego nie ma dla niej znaczenia... więc dlaczego miałoby to mieć znaczenie dla tego mężczyzny?

    Nazwij to męską dumą, ale mężczyźni biorą w "posiadanie" prawie wszystko w swoim życiu. Jako ojcowie, mężowie... nawet jako właściciele samochodów (faceci nazwali swoje samochody / łodzie imionami żeńskimi od wieków). Rolą mężczyzny jest bycie stewardem społeczeństwa i jednostek rodzinnych... a wybory tych pod naszą opieką zdecydowanie odbijają się na nas. Mężczyźni są również konkurencyjni i dostrzeżona niezdolność do wykonywania naszych zadań jest trująca dla naszego poczucia własnej wartości.

    TL;DR a) Społeczeństwo odpuszcza kobietom odnośnie ich zachowania seksualnego; po prostu nie ma tematu. b) Ten problem istnieje, ponieważ mężczyźni z bluepill pozwalają na takie zachowania (mężczyźni z wysokim SMV zbierają krytykę). c) Zależy nam na tym, ponieważ zależy nam na seksie, a nasza męskość jest postrzegana przez seks (i tak, wolimy aby tak pozostało). d) Kobiety, które próbują się samozwańczo "redefiniować" seksualnie są obłudne i nikogo nie nabiorą (* na dłuższą metę).

    Nie chodzi tutaj o rozwiązłe kobiety same w sobie, problem dotyczy rozwiązłych kobiet które udają, że nimi nie są, a jednocześnie, domagają się tych samych rzeczy, które obserwują u inny kobiet, które nie są rozwiązłe (tj. dłuższe związki, małżeństwa itd.).

    Przełożyłem z r/TRP od TRPsubmitter - treści ebook taguję #redpillhandbook

    #redpill #theredpill #niebieskiepaski #logikaniebieskichpaskow #rozowepaski #logikarozowychpaskow #seks #zwiazki
    pokaż całość

    •  

      @DanielAquarius: Ja mysle, ze on jest uzalezniony od tego haju ktory odczuwa kiedy zabiega o dziewczyne, kiedy hormony szaleja itp. Niewazne kiedy by zdobyl dziewczyne, po chwili i tak zdobywal by nastepna. Sam zreszta kiedys to przyznal. Stwierdzil, ze marzy mu sie taka typowa szczesliwa rodzina ale chyba nigdy nie bedzie wstanie takiej stworzyc.
      Niewazne jednak dlaczego to robi ale fakt, ze robi to calkiem swiadomie, odczuwa z tego satysfakcje i w sumie malo go obchodzi jak bardzo krzywdzi te dziewczyny. Spotyka sie z jedna kilka miesiecy i miedzy czasie juz ostrzy sobie druga galaz na ktora przeskoczy gdy tylko dostanie zielone swiatlo. Najgorszy typ faceta ale calkiem przyzwoity i pomocny kumpel. pokaż całość

    •  

      @krazben: co wlasciwie trp mowi o kobietach z duza iloscia aprtnerow (no i co to jest duza, bo zadnej wartosci lczbowej nie podajesz)? chodzi o to, ze niby wtedy latwiej puszcza nas bokiem tak? spotykalem sie z roznymi kobietami i te z wieksza liczba parnterow byly zawsze ciekawsze w lozku, nigdy nie planowalem z nimi przyszlosci wiec nie patrzylem na to z tej perspektywy

    • więcej komentarzy (7)

  •  

    "Ona blefuje" (extended)

    Kobiety cały czas blefują. Stale. Mogą zachowywać się ozięble, plotkować o wszystkich wokół, robić grymaśne spojrzenia, shit testować, zachowywać jakby nie były zachwycone, udawać, że są tak niesamowite i "lepsze od ciebie". Zwłaszcza z feminizmem: kobiety uczą się współzawodniczyć, konkurować z mężczyznami, zamiast nas uzupełniać. Wiedz, że to kompletne bzdury. Robią świetną robotę w projekcji mocy, ale kiedy w pełni strawisz redpill, widzisz, że jest to kompletnie fałszywe.

    Kobiety spędzają godziny przed lustrem, przerażone że wyglądają źle. Jeden niewłaściwe ułożony włos z miejsca może wprawić je w przerażenie. Żyją w stałym stanie obawy, że mogą powiedzieć albo zrobić coś niezręcznie. Każdy, kto kiedykolwiek umówił się z naprawdę gorącą dziewczyną, wie jaką trwogę skrywają za kulisami. Mówisz jedną rzecz, tylko jedną rzecz i biegną do łazienki, żeby patrzeć w lustro. Coś w ogóle nie będącego wielkim problemem. Nawet prosty żart. I to może je kompletnie zdewastować. Doświadczeni faceci wiedzą, o czym mówię.

    Pamiętaj, że to tylko kobiety. Tylko dziewczyny. Matriarchat może je stawiać przed nami, ale to nic nie zmienia, jeśli na to nie pozwolisz. Jesteś cholernym szarżującym bykiem, a to tylko bierne jałówki. Nie bój się ich, nie bierz ich shit testów na poważnie, nie bój się podejść, nie bądź zatroskany ich opinią, odrzuceniem. Do ciebie należy władanie siłą jaką masz będąc mężczyzną.

    (Obawiaj się publiki i systemu stojącego za nimi przez 90% czasu, niezależnie od okoliczności.)

    Przełożyłem z r/TRP od dallz_beep - treści rozszerzenia taguję #redpillhandbook

    #redpill #theredpill #niebieskiepaski #logikaniebieskichpaskow #logikarozowychpaskow #pua #tfwnogf
    pokaż całość

  •  

    "Na szacunek trzeba zapracować" (perspektywa redpill x 2)

    Trafiają się wątki opisujące jak facet zostaje porzucony przez swoją dziewczynę, ponieważ znalazła kogoś lepszego, bardziej atrakcyjnego - historie stare jak świat. Facet pyta dziewczyny "spałaś z nim?" ona odpowiada "nie, ale zamierzam" i tłumaczy, że czekała z tym, bo nie chciała go zdradzić.

    Szczerze, w takich wątkach szczegóły nie mają większego znaczenia. Planowanie z kimś innym przyszłości za plecami swojego partnera, to też zdrada (* emocjonalna). Jak wielką różnicą jest, czy jego ukochana przespała się z innym wcześniej - jeśli mnie zapytacie, mogła równie dobrze to zrobić.

    Nasi bracia z redpill przewidywalnie zalewają taki wątek komentarzami o tym jak irytujące są kobiety. Jak ona potrafi być tak bezduszna - ludzie pytają. Właściwie to interesujące, jak bardzo bezpośrednie i szczere są kobiety wobec mężczyzn, których nie szanują. Kiedy już cię dłużej nie potrzebuje, nie musi cię okłamywać. Daję spore szanse, że dziewczyna przy rozstaniu mówi prawdę, przecież wyraźnie daje do zrozumienia, że nie szanuje swojego partnera, więc niewiele zyskuje dalej kłamiąc. Nie zakłada przecież, że porzucany mężczyzna pozostanie jej przyjacielem lub będzie podziwiać ją za to, że go "nie zdradziła" z nowym facetem. Nie ma korzyści z tych wszystkich rzeczy, które mówi byłemu żeby go delikatnie odstawić.

    W każdym razie, społeczność redpill przewidywalnie narzeka (* potępia). Kobiety nie mają honoru, ani szacunku i tak dalej. Ale jest coś, o czym mówili nam nasi ojcowie, albo też powinni mówić, co naprawdę ma tutaj zastosowanie. Coś co społeczeństwo mówi nam codziennie: na szacunek trzeba zapracować.

    Pomyśl o tym, czego wymagamy od dziewczyn, lub kobiet w ogóle, jeśli oczekujemy lojalności. Wymagamy, żeby kobieta napotykając innego mężczyznę, który jest lepszy od ciebie (lepiej wygląda, ma wyższy status, więcej bogactwa / bezpieczeństwa, zdolności towarzyskich, więcej umiejętności i zainteresowań, a także więcej do powiedzenia), zignorowała jego lepszą ofertę tylko dlatego, że ty przyszedłeś wcześniej. Zasadniczo chcesz od kobiety, żeby oddała się związkowi z tobą, tak jakby spodziewała się, że będzie z tobą na zawsze. Nigdy nie może cię zdradzić, ani porzucić dla "lepszej oferty". Po prostu musi trzymać się ciebie na zawsze, albo dopóki ty jej nie zrzucisz. Bo najwyraźniej jest to wyścig i przyszedłeś pierwszy, więc każdy, kto przychodzi później, musi być zignorowany.

    Nie jest to uczciwe (* realne) oczekiwanie wobec kobiety. Ona nie ma (* nie czuje) obowiązku bycia z tobą, dla zasady (bycia z tobą). Twoim obowiązkiem jest być rodzajem mężczyzny, który nie zostaje porzucony lub zdradzony. Zyskiwanie jej szacunku, jest twoim obowiązkiem, co minutę każdego dnia. Jeśli odrzuci lepszą ofertę tylko dla zasady bycia z tobą, spędzi resztę swojej (z czasem bardzo kruchej) relacji, odnajdując winnego dokładnie w tobie, nagle "zdając sobie sprawę" jak bardzo jest nieszczęśliwa.

    Tutaj przesłanie społeczeństwa "na szacunek trzeba zapracować" jest prawdziwe. To czym społeczeństwo nas zawodzi, jest gówniane doradzanie, jak pracować na szacunek. Pomyślałbyś, że kiedy jesteś lojalnym chłopakiem, masz pewną historię z kobietą, przeprowadzasz się do nowego mieszkania, robisz jakieś rzeczy dla niej, planujecie razem przyszłość - że dzięki temu wszystkiemu będzie cię szanować, w taki sposób, że kiedy spotyka innego faceta, który ją przyciąga, ona zbędzie go wzruszeniem ramion. Jasne, nowy facet jest atrakcyjny i zabawny, ale ona ma z tobą jakąś historię, prawda? Zrobiłeś dla niej tak dużo przez ostatnie lata, prawda? Pierdolenie. Nie w ten sposób zyskujesz szacunek.

    Nie zyskasz szacunku, przez to że szanujesz innych. Zyskasz go przez szanowanie samego siebie. To kontr intuicyjne. Przez bycie samolubem, który stawia siebie na pierwszym miejscu i robi co zechce, czasami nawet kosztem innych, cały świat goni za tobą starając się zyskać twoje uznanie. Wszyscy inni są tak cholernie uprzejmi i szanujący, kiedy ty jesteś zajęty szanowaniem siebie. To powoduje, że ludzie wokół ciebie zaczynają się bardziej starać, nie tylko kobiety.

    Twoja praca to być władczym. Ważnym. Zwycięskim. Nie musisz być dupkiem, jeśli nie chcesz, ale bycie miłym i robienie "rzeczy" dla swojej dziewczyny? To jest droga do bycia zastąpionym. Twoim zadaniem jest robić to dla siebie w taki sposób, że efekt uboczny, przynosi korzyści twojej dziewczynie. Twoim zadaniem jest być mężczyzną, który wznosi innych. W sposób, że podnosi wartość każdego obecnego w pokoju jedynie samą swoją obecnością. Być mężczyzną, którym każdy facet chce być i którego każda kobieta chce pieprzyć.

    Nie unikniesz bycia porzuconym i zdradzonym, poprzez bycie milszym partnerem. Unikniesz tego stając się mężczyzną z którym, w jej mniemaniu, żadna kobieta o zdrowych zmysłach nie będzie ryzykować takich scenariuszy.

    (* featured comment od IllimitableMan)

    Nie znoszę za dobrze takiego pasywnego "ty jesteś mężczyzną, wszystko twoja wina", ale muszę zgodzić się z ogólnym założeniem. Jeśli NIE MOŻESZ NAKAZAĆ SZACUNKU, albo nie MOŻESZ GO INSPIROWAĆ - to go nie dostaniesz. Niezależnie czy to z mężczyznami, czy kobietami. Oczywiście kobiety są bardziej pragmatyczne i mniej honorowe ogólnie mówiąc, dodatkowo są tymi które chcesz pieprzyć - więc szanse, że się na nich zawiedziesz są większe. Jednak nie myśl, że nie zawiedziesz się u mężczyzny, który też cię nie szanuje. To takie proste. Kobiety są bezlitosne z tą dynamiką. Ich miłość jest całkowicie oparta na adoracji wynikającej z szacunku dla twojej wyższości. Tej wyższości względem niej. Jeśli przyjdzie lepsza opcja, porównywane są trzy wartości i jeśli któraś cie przebije, będzie skłonna przyskoczyć na inną gałąź. Jeśli w tym rozrachunku nie szanują cię za bycie GORSZYM, to nie mogą cię (prawdziwie) kochać. Tak więc mimo "uczciwości" (kobieca natura za cholerę nie jest uczciwa, ale jest czym jest) to jest całkiem w porządku. Jeśli cię zostawi, to nie znaczy, że nie jest szmatą, ale oznacza, że ma lepsze opcje.

    Myślę, że ciągły strach "jeśli nie będę na szczycie swoje swojego życia, to stracę wszystko" nie jest silnym miejscem, z którego chcesz wychodzić. To prawda, taka jest natura rozgrywki, ale będąc jej świadomym i BĘDĄC POWAŻNIE ZAINWESTOWANYM w małżeństwo / dłuższy związek (LTR) nadal jest grą na przegrywającej pozycji. Rozumiem, że faceci chcą towarzystwa, wielu z was to romantycy i boicie się być samotnymi, kiedy będziecie się starzeć - ale zaczynasz przegrywać, kiedy dajesz jej zgarnąć "główną nagrodę" zaangażowania.

    Jesteś w odwiecznej wojnie znanej jako "związek" / "małżeństwo", mając nadzieję, że utrzymasz tę wojnę między mężem i żoną, żeby nie skasowała cię na sankcjonowane przez sędziego zwycięstwo. Nie możesz zachwiać się za bardzo. Nie możesz stracić pracy. Lepiej nie choruj za długo. Nie możesz oblać zbyt wielu gówno testów (shit tests) lub złapać pieprzonego oddechu. Bo co się dzieje, jeśli schowasz się do swojej jaskini? Twój świat zaczyna się sypać. Związki to redpill na hard mode, ponieważ w mojej opinii, w kulturze której społeczeństwo nie sprzyja mężczyznom, LEKKOMYŚLNOŚĆ kobiet wstępuje, aby nastawić je przeciwko tobie. Kiedy traktujesz mężczyzn i kobiety jako prawnie równe, ze względu na to w jaki sposób kobiety kochają, nie sprawiasz, że monogamia jest prawdopodobna, ale zaledwie możliwa. One są lekkomyślnymi, zakłamanymi matkami prawa prawa briffaulta. Jeśli nie jesteś blisko perfekcji w rozgrywce, zdrowiu, pieniądzu, a jakiś inny facet nią zainteresowany znacząco cię przewyższa - masz przejebane. Poważnie. Można dojść do wniosku, żeby nie inwestować w żaden dłuższy związek z kobietami powyżej 7/10, jeśli chcesz doświadczyć miłości, te powyżej mają zbyt wiele możliwości, a ty zbyt mało miejsca na pomyłkę. Jeśli chcesz pieprzyć atrakcyjniejsze dziewczyny stosuj "plate theory".

    Potrafię zrozumieć kąt natarcia tego wpisu, który mówi, że zaspokojony i dobrze nakarmiony facet staje się leniwy, ale uważam to za słabe uzasadnienie, które usprawiedliwia lekkomyślną naturę kobiet, co więcej wyraża na to zgodę. Kobieca natura jest całkiem spierdolona. Tak, można z nią pertraktować, ale sugerowanie LEKKOMYŚLNOŚCI jako pozytywnej lub nawet akceptowalnej cechy jest eskapadą w hamsteringu. Świadomość i akceptowanie nie są tym samym. Zdaję sobie sprawę, że "kobiety" są niestabilne, ale nie akceptuję ich niestałości. Tylko dlatego, że zdałem sobie sprawę jakie są, nie znaczy, że muszę to lubić (akceptować). Możesz kochać kobiety, które lubisz, ale to co kochasz, jest nierozłącznie marne na bardzo podstawowym poziomie. I dostrzegam, dlaczego facet, który pragnie miłości, chce pogodzić jego potrzebę z naturą kobiet. Rozumiem to. Naprawdę. To takie pojebane, że miłość musi cię zwodzić, a widzę jak wsiąka w "zakochanych" facetów lub próbujących sprawić żeby dłuższy związek (LTR) zadziałał. Jestem tutaj, by ukrócić tą ułomność. Dopóki zdajesz sobie z tego sprawę, ale postanawiasz kochać bez względu na to, dla siebie / swojego szczęścia, to w porządku. Ale nie ulegajmy złudzeniom. Ci faceci nastawieni na dłuższe związki (LTR) cholernie łagodnieją i zaczynają naprawdę pachnieć różami. Ostrożnie.

    Przełożyłem z r/TRP od Archwinger, IllimitableMan - treści ebook taguję #redpillhandbook

    #redpill #theredpill #niebieskiepaski #logikaniebieskichpaskow #logikarozowychpaskow #zwiazki #rozwojosobisty
    pokaż całość

  •  

    Skąd się wzięła monogamia i jak wyglądała konstrukcja społeczna związków przez wieki?

    @Rewolucjonista_przegrywu napisał nie tak dawno:

    Monogamia stworzyła przodującą cywilizację, w której każdy członek cywilizacji ma swój udział. Wszyscy od przegrywa do Chada wszyscy polegali na wzajemnej współpracy, aby obracać koła cywilizacji. Każda osoba miała do odegrania jakąś rolę w utrzymywaniu i utrwalaniu społeczeństwa w erze monogamii.

    Cóż, ten system się skończył. To, co trwało tysiące lat, zostało zniszczone w ciągu niespełna 100 lat.

    Oryginalny post -> https://www.wykop.pl/wpis/27512121/widzisz-ten-obrazek-to-jest-wynikiem-wyzwolenia-se/

    Choć temat ewidentnie trącił #zarzutka , dyskusja mogła by być ciekawa, gdyby nie dogmatyzm niektórych osób spod znaku #redpill, które twardo obstawały przy swoich racjach, bez względu na wszystkie inne argumenty. Mi też, prawdę mówiąc, nie chciało za bardzo szukać się źródeł ( #mojawina ( ͡° ʖ̯ ͡°) ), by odpierać co bardziej radykalne stwierdzenia, więc nitka szybko zamieniła się w pyskówkę... w której nikt nie wygrał. Ale takie tematy są o tyle ciekawe, że zawsze jakoś wracają ( ͡° ͜ʖ ͡°) i dziś właśnie znalazłem ciekawe opracowanie stojące w kontrze do w/w posta.

    Zapraszam do lektury i dyskusji, a OP'owi dziękuję za inspirację :)

    TL; DR:

    pokaż spoiler Monogamia to konstrukt społeczny (nie naturalny), dotyczący zwykle kobiet, a mniej mężczyzn.


    Pic rel - cały artykuł jest w formie #komiks idealnie pasujący na portal ze śmiesznymi obrazkami ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    do czytania -> https://thenib.com/the-invention-of-monogamy <- do czytania

    Taguję:

    pokaż spoiler #bluepill #nauka #psychologia #zwiazki #gruparatowaniapoziomu #feminizm #historia #redpillhandbook


    PS:

    pokaż spoiler #orginalcontent w postaci eseju też się pojawi w przeciągu jakiegoś tygodnia, tym razem o pewnej formie monogamii jaką jest związek partnerski. Zachęcam do subskrybowania #bluepillhandbook ( ͡º ͜ʖ͡º)
    pokaż całość

    •  

      @zagubiony_w_przestrzeni: Te równościowe, przepełnione seksem społeczeństwa pierwotne nie do końca do mnie przemawiają.

      O ile oczywistym jest że kulturę i cywilizację ludzką stworzyło rolnictwo, to jednak jak spojrzeć na prymitywne kultury myśliwsko-zbierackie istniejące do dzisiaj.
      I w tych kulturach/plemionach nadal istnieje kwestia monogamii, budowania rodzin na parach męsko-damskich. Aczkolwiek kobiety mają w wielu przypadkach większy wpływ na podejmowanie decyzji. Ze względu na brak ziemi uprawnej która jest źródłem przetrwania, w momencie gdy źródłem przetrwania jest praca. pokaż całość

  •  

    "Moja postawa wobec kobiet"

    Zauważyłem, że wielu ludzi uzależnia swoje poczucie własnej wartości od tego ile kobiet mogą zaliczyć, albo udręczają się z karierą i pracą nad sobą, jedynie aby mogli mieć rodzinę. Podczas gdy, taki szlachetny pościg linii genetycznej i utrzymania linii rodzinnej jest ważny, wierzę, że wielu ludzi tworzy wadliwe emocjonalne podłoże, "poświęcając to wszystkim kobietom". Zachowanie linii genetycznej powinno być czymś, co robisz dla siebie, ponieważ jesteś egoistą, który chce zachować jego egzystencję na świecie za pośrednictwem swego potomstwa, gdy już go opuści, nie powinieneś stawiać kobiet na piedestale, ponieważ kobiety nie są centrum twojego wszechświata. Kobiety są bez wartości stojąc obok w pełni zrealizowanego mężczyzny, jeśli jesteś wysokiej wartości facetem to każda kobieta w swoim życiu ma szczęście, że pozwalasz jej z tobą być.

    Kiedy zdjąłem kobietę z piedestału, głęboko analizując własne myśli i oceniłem własne wady i uchybienia, zdałem sobie sprawę, że aby zawsze być szczęśliwym i osiągnąć opanowanie, muszę stać się okropnie egoistyczny, przestać zaniedbywać moje własne potrzeby i przestać się ukrywać przed moimi własnymi słabościami. Musiałem pracować nad sobą każdego dnia, nie być leniwym pierdolcem bez motywacji. Musiałem pokonać moje słabości, do stopnia że przestawały istnieć. I robiłem to gówno dla siebie, nie było kobiet w równaniu i nie miałem nadziei, że "robiąc to, będę miał kobiety". Zrobiłem to gówno, bo chciałem lubić siebie i szanować siebie i być kimś, na kogo mógłbym patrzeć w lustro i powiedzieć "to jest mężczyzna". Wielu facetów mówi: "robisz to wszystko dla kobiet". I wiesz co? Myślę, że pieprzyć ich, oni dokonują projekcji tego, jakie znaczenie samo ulepszanie ma dla nich, nie dla mnie. Pewnie, że lubię zaliczać, kto to kurwa nie lubi? Ale to nie jest centrum mojego wszechświata, moja sztuka jest. Zignoruj mądrych pojebów, którzy myślą, że znają cię lepiej niż ty znasz siebie, bo nie znają, zwłaszcza przypadkowych przechodniów w internecie.

    Jako mężczyźni, często jesteśmy szkoleni aby być nazbyt bezinteresowni względem własnego dobra, zwłaszcza w sprawach kobiet. Wszyscy panowie wychowani przez samotne matki dostali pełną dawkę białego rycerza 101 od idealistycznych, nieświadomych kastracji matek. Samodoskonalenie powinno być normą, wykorzystaną maksymalnie co do możliwości. Bez tego nie widzę dużo sensu w życiu. Ulegasz stagnacji, dryfujesz bez zamysłu, bez kierunku, bez "wyższego celu". Kobiety, dla mnie, nie są "wyższym celem". Wolałbym być nieuprzejmym idiotą z gejowską koszulką, z symbolem jakiegoś gówna na komecie niż być twoim przeciętnym beta, który od czasu do czasu czuje się jak "człowiek domu", gdy podnosi torby na zakupy dla przybranego dzieciaka żony. Po moim ostatnim długoterminowym związku, a następnie wprowadzeniu do redpill, stwierdziłem, że "robienie tego wszystkiego dla kobiet" jest bezcelowym przedsięwzięciem. Tylko dlatego, że wymagają twojej ofiary, podobnie jak narcystyczny rozwydrzony bachor tupiący nogą, to nie znaczy, że musisz się zgodzić.

    Kobiety są niestabilne, są gównianą podstawą, żeby zbudować na niej swój sukces. Budowanie sukcesu, umiejętności, rozumowania życia za plecami kobiety jest jak budowanie domu na uskoku, to gówno się rozpadnie, a ty stracisz wszystko. To nie warte wysiłku. Jeśli masz w swoim życiu kobietę, zapraszasz ją, aby cieszyła się twoim światem, nie opierasz swojego świata na niej. To przewlekła nuklearna pomyłka "1".

    Zanurz się w swoim własnym rozwoju, ale co ważniejsze, kiedy będziesz sporadycznie pozwalał sobie z kobietami, bądź ostrożny. Zrób to na własnych zasadach. Zdaję sobie sprawę, że niektórzy mężczyźni (zwłaszcza PUA) są uzależnieni od dążenia do kobiecych zapewnień / udanych interakcji społecznych z kobietami i ich zaliczaniu, tak to w cholerę zabawy, ale jeśli zajmie ci to ponad 20% życia, marnujesz swoje życie na tej planecie. Niektórzy faceci mają problemy związane z mamusią i szukają brakującego kobiecego zapewnienia w sprawdzając się wśród kobiet przez wygłupianie się z kobietami, to nie jest dla mnie problem, moja matka kochała mnie wystarczająco, więc nie mam ciężaru tego rodzaju popieprzonego myślenia jako dorosły. Jeśli to zrobisz, spróbuj zrozumieć o co chodzi z tym gównem.

    Kiedy wszystko jest powiedziane i zrobione, a ziemia spada na twoją trumnę, to wtedy można dostrzec czym są te wszystkie związki i relacje. Żyjesz w tej chwili, dla jakiegoś związkowego szumu. Jesteś uzależniony od "odkrywania i doświadczania w kółko jakiejś nowej miłości". Wolę już mieć pieprzony zwyczaj whisky i stać się bogaczem, niż marnować moje życie zakochując się w kółko. Widzę że styl życia playboy przemawia do niektórych, ten cały casanova, ale to nie ja. Wolałbym być tym kawalerem, który pracuje nad jego sztuką i poświęca swoje życie doskonaleniu i udoskonalaniu jego sztuki, zamiast uczynić moją sztuką poszukiwanie kobiet (tak jak PUA / playboy zdecydowali się na to).

    Moja sztuka jest pierwsza. Drugi jestem ja i moje potrzeby, na pierwsze miejsce wychodzą dopiero, jeśli te potrzeby powstrzymują mnie od pracy nad moją sztuką (np. padłem chory i potrzebuję leczenia). Trzecie miejsce zajmują moich rodzice, moi kuzyni itd. Czwarte, każda kobieta które ma szczęście być w moim życiu. Jeśli nie lubi swojej pozycji, to może iść na spacer, bo mam na to wyjebane. Zaakceptuj mnie za to, kim jestem, albo spieprzaj jest tym jak traktuję kobiety, nie możesz pozwolić, żeby suki cię zmieniały. Zawsze próbują cię zmienić i sprawić że będziesz dysfunkcyjny, one same sabotują związek, niszcząc ciebie. Czasem jest to zamierzone, czasami ich niepewność robi to za nie, ale to ty musisz uważać na to gówno. Nigdy nie dostaniesz przerwy u kobiet, zawsze musisz być na szczycie tego gówna. Nigdy nie będziesz mógł "tylko kochać kobietę", miłość to przyjemność, wolność zarezerwowana wyłącznie dla kobiet. Tak jak one mogą płakać publicznie i nadal pozostać szanowanymi, podczas gdy my, jako mężczyźni nie.

    Jak na istoty piękne na zewnątrz, nowoczesne kobiety są brzydkie na poziomie duchowym. Są bardziej szlachetne, czystsze piękna i o wiele bardziej wyrafinowane sztuki dla mężczyzny, w której mógłby się oddawać niż płótno kobiecego ciała. Pieprz, by zaspokoić pragnienie, ciesz się kobietami od czasu do czasu, sporadycznie, ale nie bądź nimi obsesyjny. Trzymaj je w zdrowej odległości. Jeśli suka infiltruje zamkowe mury i zacznie próbować dostać się do twojej głowy, musisz znaleźć pokój w zamku, do którego nie ma dostępu. Nigdy nie możesz oddać się jej całkowicie, bo inaczej cię zniszczy.

    Trudno mi szanować mężczyzn, którzy stawiają kobiety w centrum i przed wszystkim innym; Już od kiedy byłem niedoświadczonym nastolatkiem myślałem, że obsesja na punkcie innej płci jest cechą żeńską. Pamiętam, że pytałem "dlaczego dziewczyny tak przejmują się chłopcami?". Kobiety nie mogą mieć na nas wyjebane, ponieważ są całkowicie od nas zależne, w tym żeby osiągnąć ich najwyższe cele. Śpiewanie: "Jestem silną niezależną kobietą, która nie potrzebuje żadnego mężczyzny!" jest uderzeniem zachwiania osobowości. Nie ma wyższego celu dla kobiety niż bycie żoną i matką. Jeśli idą drogą kariery, przegapiają to i żałują swoich wyborów. Dla mężczyzn jest o wiele więcej. Jesteśmy królami abstrakcji, nasza logika uwalnia nas od kajdanów emocjonalnego neurotyzmu i pozwala nam szukać przyjemności w naszych hobby w takim stopniu, że kobiety mogą tylko marzyć. Kobiety zazdroszczą nam, ale nie musimy być im zobowiązani, paradygmat (sposób widzenia rzeczywistości) jest tym, czym jest. Kobiety są czymś, na co sobie pozwalamy, ale nie musimy się im dedykować. Znajomy powiedział mi kiedyś "kobiety są mordercami snów" - nie jest w błędzie. Nie bądź jakimś błagającym o cipkę idiotą. Jesteś ważniejszy od cipki, którą twój penis potrzebuje od czasu do czasu zaliczyć.

    Przełożyłem z r/TRP od IllimitableMan - treści ebook taguję #redpillhandbook

    #redpill #theredpill #mgtow #niebieskiepaski #logikaniebieskichpaskow #logikarozowychpaskow #zwiazki #seks #rozwojosobisty
    pokaż całość

  •  

    Gender-blender, czyli nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło.

    Męskość jest w kryzysie.
    Kobiecość też.

    I są to (wbrew pozorom!) dwie świetne wiadomości.

    Zgadzasz się z tym? Oburza cię to? A może interesuje, dlaczego? Jeśli tak, zapraszam do lektury!

    ----------

    Co tu się k***a odpierdala ?!

    Żyjemy w czasach płynnej ponowoczesności [1] czyli, upraszczając, w globalnym supermarkecie, w którym ideologie, przekonania, wzorce etc. zostały sprowadzone do roli produktów, pojedynczych klocków, które my sami - jako klient - musimy wybrać i samodzielnie ułożyć jak stolik z ikei. Nie jest to łatwe - skąd bowiem mamy wiedzieć, czy do uzyskania wymarzonego stołu potrzebna nam będzie śrubka Fi10 czy może Fi12? Czy lepszy jest blat z drewna lipowego, dębowego, sosnowego, czy może ze sklejki? Materiał się bejcuje (a może bolcuje, #pdk), szlifuje, a może pokrywa lakierem? Trudno na te wszystkie pytania odpowiedź bez głębszego namysłu i szerokiej wiedzy, a przecież nie mamy na filozoficzne rozważania zwykle czasu - a dookoła nas wszystkie produkty są równie apatyczne i zachęcające, niektóre wręcz krzyczą: “wybierz mnie, mnie!”.

    Człowiek nie jest przyzwyczajony do tego, by podejmować racjonalne wybory w obliczu tak wielu możliwości [2], dlatego też często nadmiar opcji powoduje lęk lub dyskomfort [ibidem]. O ile większość wyborów w supermarkecie jest wyborami niskiego ryzyka - kupimy zły sok, to co najwyżej go wylejemy do zlewu - to w “supermarkecie idei” każdy wybór wiąże się z poważnymi konsekwencjami - a dokładając do tego niestabilną sytuację ekonomiczną czy presję społeczną, nie można się dziwić, że obecne społeczeństwo w alarmującym tempie pogrąża się w lękach, depresjach i beznadziei [3].

    Kiedyś to były czasy, dziś nie ma już czasów ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    “Kiedyś było lepiej” - to powiedzenie słyszał każdy, albo sam je wypowiedział, tęsknie wzdychając za czasami, kiedy trawa była bardziej zielona, mężczyźni męscy, kobiety kobiece, a mleko nie zawierało GMO (i glutenu). I mimo to, że obecnie żyjemy w najlepszej (z punktu wiedzenia naszego gatunku) epoce [4], to przekonanie o przewadze “tamtych lat” utrzymuje się wciąż silnie, szczególnie wśród młodego pokolenia, które chętnie wraca do konserwatnych, dawnych idei i wzorców, mimo że wydawałoby się, że jest dobrze przygotowana do życia w nowoczesnym świecie [5], inaczej niż poprzednie pokolenia Januszów i Grażyn ( ͡° ͜ʖ ͡°). Dlaczego tak jest?

    W poprzedzających “dziś” czasach dominujących system organizującym życie większości ludzkości (nie tylko tzw. cywilizacji zachodniej, ale także arabskiej etc.) był patriarchat [6], który obecnie przetrwał w formie patriarchalizmu [7]. Był/jest to system takich wzorców społecznych (i współgrających z nimi rozwiązań prawnych/ustrojowych) w którym dominują mężczyźni, mający przewagę nad kobietami. Co ważne, w patriarchalnych społeczeństwach wzorce (role społeczne [8]) przeznaczone dla każdej z płci były sztywne, ściśle określone i nieprzekraczalne, czego skutki widać do dziś [9]. Mężczyźni zajmujący się “niemęskimi” zawodami czy wykazujący “niemęskie” zachowania (np. homosekualizm) byli poddawani ostracyzmowi społecznemu lub sankcjom prawnym [10], podobnie było z kobietami, które dopuściły się “grzechu” polegającego na wyjściu poza narzuconą rolę [11], którą było np. rodzenie dzieci (stąd wysokie kary za aborcję).

    Dodając do powyższego mocne powiązanie płci z pochodzeniem (czyt. religią, warstwą społeczną etc.) [12] dawniej człowiek miał “prosty” wybór - od pierwszych miesięcy życia był niejako “wtłaczany” w odpowiednią rolę, o tym kim będzie, jakie będzie miał poglądy czy zawód, w większości decydowały czynniki zewnętrzne, takie jak rodzina, społeczeństwo czy państwo. Niektóre z tych gotowych ról społecznych cieszyły się większym prestiżem niż inne; pewne wzorce nie były możliwe do powtórzenia dla wszystkich, jednak jedno było pewne - ktoś decydował za nas (w większości przypadków).

    Świat jednak poszedł do przodu. Zmiany ekonomiczne [13] i idące za nimi zmiany/ruchy społeczne (np. feminizm, liberalizm) spowodowały jednak, że stare wzorce zaczynają się kruszyć - ale na ich miejsce nie powstają nowe. Nic więc dziwnego, że możemy czuć się zagubieni - dorastamy w świecie, który nie oferuje nam 5 możliwych ścieżek wyboru tego, kim będziemy, lecz 50000 - i żadnego narzędzia, które pozwoli nam odnaleźć się w tym chaosie.

    Żyjemy w czasach przejściowych, jest to jednak bardzo dobra wiadomość. “Tradycyjne role płciowe”, o których wspomniałem wcześniej, zapewniały nie tylko stabilność i trwałość, ale były przede wszystkim narzędziem opresji, skierowanym w stronę kobiet [14] i - w mniejszym stopniu - również mężczyzn. Dziś nie jest niczym dziwnym (choć nadal zdarzają się #heheszki ( ͡~ ͜ʖ ͡°) ) że kobieta jest spawaczem, a mężczyzna przedszkolanką - a przecież nie tak dawno, nawet za czasów PRL, było to nie do pomyślenia. “Poluzowanie” gorsetu oczekiwań społecznych i możliwość łączenia ze sobą dotychczas nieprzystających cech, niezgodnych ze społeczną “matrycą” de facto uwolniło nas od terroru “dopasowania do wzorca”. Zarówno kobiety, jak i mężczyźni mogą dziś funkcjonować jako indywidualne jednostki, swobodnie rozwijające swoje pasje, marzenia i potrzeby. Facet może mieć brodę do pasa, jeździć na motorze i słuchać metalu, a jednocześnie szydełkować w wolnych chwilach i płakać na bajkach Disneya; kobieta może trenować boks i pracować na polu naftowym [15], a jednocześnie nie rezygnować ze zwiewnych sukienek i potrzeby posiadania dzieci.

    Brzmi super, prawda? Ale tylko wtedy, kiedy nasz umysł otwarty jest na tego typu rozwiązania i zaakceptujemy fakt, że tak wygląda obecna rzeczywistość, w której nic nie jest ani trwałe, ani konieczne - choć z drugiej strony ta wieczna fluktuacja, ciągła zmiana i brak fundamentów może być (i często jest) doświadczeniem stresującym, sprzyjającym poczuciu zagubienia i braku sensu w życiu - co tak często można wyczytać na #anonimowemirkowyznania.

    I co teras?

    Co robić, jak żyć - takie pytanie oczywiście może nasunąć się każdemu, kto uświadomi sobie, w jakim chaosie obecnie przyszło nam żyć i dokonywać wyborów. Świat się zmienia, ale ludzkie potrzeby pozostają wciąż te same np. bliskość, rozumiana jako bycie w związku [16] i cała związana z tym otoczka. Dawniej, jak pokazałem, było łatwiej - kobieta “musiała” wyjść za mąż, także większość mężczyzn miała żony, a że wzajemne uczucie nie było niezbędne do małżeństwa, mężczyźni mieli społeczne przyzwolenie na szukanie przyjemności czy zrozumienia poza związkiem. Każdy #przegryw mógł mieć nadzieję, że kogoś w końcu znajdzie przez aranżowane małżeństwo, a do bycia uznanym za gotowego do ożenku wystarczyło o wiele mniej, skoro zgoda kobiety nie była potrzebna.

    Dziś, kiedy role płciowe ulegają wymieszaniu, a potrzeby kobiet są przez nie coraz głośniej artykułowane (a także zmienia się samo-postrzeganie kobiet, które wychodzą z tradycyjnych ról matki i żony i żądają dla siebie i od siebie więcej) wielu mężczyzn czuje, że nie dorasta do współczesnego świata. Stare wzorce nie są już tak uniwersalne i potrzebne, nowe jeszcze się nie pojawiły; konfrontacja tego, czego wymagają od nas np. nasi rodzice (“zachowuj się jak mężczyzna”) z tym, co sami pragniemy wewnętrznie i czego pragną od nas kobiety oraz zmieniający się krajobraz społeczny, prowadzi często bolesnego pęknięcia, zagubienia, frustracji i agresji [17].

    Można oczywiście odrzucić swoją wolną wolę i oferowany przez świat wybór, znajdując sobie wymyślone przez innych “wzorce” które uchronią nas przed męką nieustannej decyzji. Stąd wysyp różnej maści coachów, trenerów personalnych, guru PUA etc. - ludzi, którzy za “niewielką opłatą” ( ͡€ ͜ʖ ͡€) poprowadzą kogoś prostą ścieżką, mówiąc mu od razu co ma robić i jak postępować. To również powód, dla którego szerzą się jak ogień różne sekty, kulty, kręgi wzajemnego “lizania się po jajkach”, gdzie złożony świat redukowany jest do czarno-białego obrazu pt. “my mamy rację, reszta się myli” (czego przykładem jest filozofia TRP [18], której prominentni działacze na wykopie zwykli czarnolistować każdego, kto zaczyna dyskusję pod ich wpisami (✌ ゚ ∀ ゚)☞ ).

    Można też zanurzyć się dogłębnie w ów szalony szał konsumpcjonizmu, brać z “półek” wszystko jak leci, jako wskazówkę mając tylko jedno - własną, egoistyczną przyjemność. To też forma pułapki - kult “wiecznej zabawy”, coraz powszechniejszy wśród zachodnich, bogatych społeczeństw, w końcu i tak prowadzi do wypalenia, utraty “większego obrazu” (pomysłu na życie), nie mówiąc o konsekwencjach zdrowotnych czy ekonomicznych [19].

    Podsumowując: żyjemy w świecie, w którym znane nam dotychczas wzorce kobiecości, męskości i związkowości utraciły wiele ze swojej aktualności - a nowych nie widać na horyzoncie. Kiedy - wychowani wg. tradycyjnych norm, które dobrze służyły poprzedniemu pokoleniu - dochodzimy do sytuacji pytania o to, kim mamy być i jak mamy żyć z drugą osobą, okazuje się, że przekazane nam przez naszych rodziców narzędzia, rozwiązania i pomysły nijak nie pasują do tego, co mamy przed oczami. Wypływamy na nowe, pełne niespodzianek morze, bez steru, z kompasem który źle pokazuje kierunku, z żaglem niedostosowanym do hulającego wiatru. I mamy sobie radzić. Sami. Łatwo jest uciec w ekstrema - czy to bezrefleksyjny dogmatyzm, czy równie płytką, wieczną beztroskę - ale jak zachować równowagę?

    Receptą na powyższe bolączki jest (przynajmniej w aspekcie najbardziej interesujących wykopów, czyli związkowym) relacja partnerska - taka forma współistnienia dwójki (lub większej ilości osób) w której staramy się utrzymać balans pomiędzy “dawaniem” a “braniem” - i zamiast odwoływać się do starych wzorców, tworzymy na bieżąco coś nowego, wspólnie i solidarnie szukamy z partnerem/partnerką własnej, indywidualnej drogi, dopasowanej do naszych potrzeb i możliwości - a nie staramy się na siłę dorównać sztucznie ustalonym normom. Ale tym, czym dokładnie jest owo partnerstwo, jak je osiągnąć i pielęgnować…

    pokaż spoiler ...będzie więcej w następnym wpisie (✌ ゚ ∀ ゚)☞


    [1] https://en.wikipedia.org/wiki/Late_modernity
    [2] https://www.psychologytoday.com/blog/more-tech-support/201011/the-burden-choice
    [3] https://www.cbsnews.com/news/stress-anxiety-depression-mental-illness-increases-study-finds/
    [4] https://www.buzzfeed.com/tomchivers/why-this-is-the-best-ever-time-to-be-a-human?utm_term=.hxVamBPyw1#.hpP8y2VO6G
    [5] http://www.rp.pl/Publicystyka/308179920-Kalbarczyk-Mlodzi-konserwatywni--niereligijni.html
    [6] https://pl.wikipedia.org/wiki/Patriarchat_(ustr%C3%B3j)
    [7] https://pl.wikipedia.org/wiki/Patriarchalizm
    [8] https://en.wikipedia.org/wiki/Gender_role
    [9] http://www.healthguidance.org/entry/15910/1/List-of-Gender-Stereotypes.html
    [10] https://en.wikipedia.org/wiki/Sodomy_law#Criminalization
    [11] https://www.oldbaileyonline.org/static/Gender.jsp
    [12] http://www.personal.psu.edu/bfr3/blogs/applied_social_psychology/2011/10/the-social-construction-of-gender.html
    [13] https://www.forbes.com/sites/timworstall/2013/07/14/the-economics-of-the-decline-of-the-patriarchy/#619e9234c7ac
    [14] http://harvardpolitics.com/harvard/want-equality-must-stop-perpetuating-gender-roles/
    [15] https://www.theguardian.com/commentisfree/2015/jun/19/i-work-on-an-oil-rig-with-150-men-you-wouldnt-believe-the-stories
    [16] https://www.psychologytoday.com/blog/fulfillment-any-age/201210/we-all-need-some-intimacy-in-our-lives
    [17] https://www.theguardian.com/global/2016/aug/14/why-be-a-man-is-a-dangerous-phrase
    [18] http://www.businessinsider.com/the-red-pill-reddit-2013-8?IR=T
    [19] http://prasa.wiara.pl/doc/2327251.KIDULTS-dorosle-dzieci
    ----------

    Ten tekst powstał jako wstępniak serii, którą zamierzam publikować pod tagiem:

    #bluepillhandbook <- obserwuj albo czarnolistuj

    Ale o co chodzi?

    TL;DR:

    pokaż spoiler OP chce pokazać, że życie wygląda zupełnie inaczej, niż sobie #przegryw z wykopu wmawiają (✌ ゚ ∀ ゚)☞


    Od jakiegoś czasu obserwuję na wykopie wysyp tagów i tematów wywodzących się z szeroko pojętej manosfery [1] - w tym ideologii TRP (The Red Pill) [2] z którą, z wielu powodów zupełnie się nie zgadzam. Zniechęcony ciągłym “wojowaniem” z ludźmi, którzy wierzą tak mocno w “prawdy objawione”, że wyklucza to jakąkolwiek merytoryczną dyskusję, postanowiłem spytać, czy ktokolwiek zainteresowany jest nieco innym spojrzeniem na męskość, kobiecość, związki, seks i inne, związane z tym zagadnienia [3].

    Pozytywny odzew (ponad 150 plusów w 24h + gorąca dyskusja) bardzo mnie zaskoczyły, tak więc zgodnie z zapowiedzią nie pozostaje mi nic innego, tylko zacząć publikować, skoro mam czytelników.

    Artykuły, które będę zamieszczał, będą raczej esejami, przemyśleniami i wskazówkami wynikającymi z własnego doświadczenia i twardej nauki, a nie instrukcjami opisującymi dokładnie "co i jak" - nie spodziewajcie się poradnika “jak poderwać dziewczynę w 10 prostych krokach” (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■). O ile się da, wpisy będą konsultowane z bliskim mi #rozowypasek, tak, żeby uwzględnić w nich optykę obu stron - dlatego też będę starał się pisać na tyle ogólnie, by mogły czytać to osoby każdej płci (i te, które z żadną płcią się nie identyfikują). W końcu sprawy “związkowe” nie są ograniczone tylko do dychotomii kobieta-mężczyzna, bo pragnienie bliskości, miłości czy bezpieczeństwa u boku tej drugiej osoby ma każdy/każda, niezależnie od tego, kim jest lub za kogo się uważa [4]. Nie bójcie się jednak, “momenty” też będą, bo oprócz “pokarmu dla umysłu” warto pogadać o takich sprawach “tabu” jak masturbacja, orientacja seksualna albo czy #beniz can into vagina (ꖘ⏏ꖘ)

    Nie uznaję #czarnolisto ani innych form cenzury, także zapraszam do dyskusji (kulturalnej!) każdą osobę, niezależnie od jej poglądów. Wpisy poniżej poziomu będę zgłaszane moderacji, a poza tym dyskutujcie do woli - o to chyba chodzi, żeby poznawać nowe punkty widzenia, poszerzać swoje horyzonty i cały czas uczyć się czegoś nowego ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    [1] https://en.wikipedia.org/wiki/Manosphere
    [2] https://www.reddit.com/r/TheRedPill/
    [3] https://www.wykop.pl/wpis/27434503/w-sumie-tak-sie-zastanawiam-patrzac-na-popularnosc/
    [4] http://wanderingstan.com/wp-content/uploads/2011/08/500px-Maslows_Hierarchy_of_Needs.svg_.png

    #redpill #redpillhandbook #bluepill #zwiazki #psychologia #spoleczenstwo #feminizm #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #seks #nauka #gruparatowaniapoziomu #filozofia
    pokaż całość

  •  

    W sumie tak się zastanawiam, patrząc na popularnośc #redpill i #redpillhandbook - byłoby na wykopie zapotrzebowanie na tag/wpisy o związkach, seksie i generalnie stosunkach damsko-mięskiech z takiej RiGCz'owej strony? Jak nie być mizgoniem i stulejką, jak mieć udany, szczęśliwy i radosny seks, jak budować silne i zdrowe, partnerskie relacje i co ma na ten temat do powiedzenia nauka (prawdziwa, a nie pseudo). Taka odtrutka na lejące się zewsząd zwulgaryzowanie seksu i związków do "zaliczania i ruchania"?

    Ktoś by czytał? Można głosować plusami ( ͡º ͜ʖ͡º)

    #seks #zwiazki #logikaniebieskichpaskow #logikarozowychpaskow #psychologia #nauka
    pokaż całość

  •  

    "Żelazne zasady Tomassiego"

    To nie jest pełna lista jego "zasad", zaledwie te uważane za podstawowe (bsutansalt), powinny być jak najszybciej zrozumiane przez tych świeżo uwolnionych z systemu.

    Rama jest wszystkim. Zawsze bądź świadomy tego w czyjej ramie działasz. Zawsze kontroluj Ramę, ale nie daj po sobie poznać, że to robisz
    * Zawsze bądź czujny na gówno testy (shit tests), testy sprawnościowe (mentalne, dominacji)

    NIGDY, nawet pod groźbą śmierci, szczerze lub nieszczerze, nie ujawniaj liczby kobiet, z którymi spałeś, ani nie wyjawiaj żadnych szczegółów swoich doświadczeń seksualnych z nimi kobietami, swojej obecnej kobiecie.

    Każda kobieta, która sprawia, że oczekujesz na seks, lub poprzez swoje działania zakłada, że sprawia iż oczekujesz na seks, to seks z nią NIGDGY nie jest warty oczekiwania.

    NIGDY nie pozwól, by kobieta kontrolowała antykoncepcję
    * Zawsze używaj zabezpieczenia i CYA (cover your ass)
    * Oszustwa rodzicielskie są rzeczywiste - zrób test na ojcostwo.
    * Alimenty to niedorzeczny system, którego NIE chcesz znosić, nie mówiąc już że nie ma żadnej gwarancji / wymagania, że pieniądze będą w ogóle używane na potrzeby dziecka. Pieniądze trafiają do matki (vaginamony).

    Kobiety są zupełnie niezdolne do kochania mężczyzny w sposób jaki mężczyzna oczekuje być kochany. Oznacza to, że kobiety są niezdolne do kochania mężczyzn w sposób, który mężczyzna idealizuje, uważa za możliwy, uważa że jest do niego zdolna.
    * Nie daj sobie wcisnąć wersji związków z bajek disneya
    * Zobacz także: Prawo Briffaulta

    Zawsze lepiej przeznaczyć czas i wysiłek na rozwój i sprzyjanie nowym, świeżym, przyszłym kobietom, niż kiedykolwiek próbować zrekonstruować nieudany związek. Nigdy nie przeszukuj śmietnika, jeśli został już wystawiony do odbioru. Nawet jeśli mógłbyś wrócić gdzie byłeś, każdy związek który będziesz miał z ex, będzie koloryzowany przez wszystkie problemy, które doprowadziły do rozstania.

    Zawsze pozwól kobiecie ustalić, dlaczego nie chce się z robą pieprzyć, nigdy nie rób tego za nią.

    Nigdy nie obniżaj / nie deprecjonuj swojej wartości pod żadnym pozorem. To początek końca, który sam inicjujesz i jest przeciwieństwem kobiecej mentalności nagrody (seksu). Kiedy zaakceptujesz siebie i przedstawisz jako "kompletnego dupka", nie będziesz miał odwrotu od tej pewności siebie z kobietami. Nigdy nie domagaj się kobiecego współczucia. Jej współczucie jest dawane z jej własnej woli, nigdy kiedy się o nie błaga - kobiety gardzą obowiązkiem współczucia. Nic tak nie zabija podniecenia jak litość.

    Przełożyłem z r/TRP od bsutansalt - treści ebook taguję #redpillhandbook

    #redpill #theredpill #niebieskiepaski #logikarozowychpaskow #zwiazki #logikaniebieskichpaskow #rollotomassi
    pokaż całość

  •  

    Dziewczyna w centrum handlowym poprosiła mnie żeby odkręcił jej butelkę. Pierwsze co przyszło mi do głowy to żeby powiedzieć jej, że nie jestem zobligowany jej pomóc ale to wydało mi się lekko małostkowe. Poza tym nie chciałem wyjść na dziwaka.

    Więc zamiast tego wziąłem butelkę i odkręciłem ją małym palcem i kciukiem i oddałem jej przewracając oczami. Dobrze zrobiłem? Nic nawet nie powiedziałem tylko poszedłem dalej.

    Ale inna sprawa jak coś tak beznadziejnie słabego i bezużytecznego w ogóle żyje? Jak sobie radzi z fiutem skoro butelka przerasta jej gówniane słabiutkie ręce? Nawet dzieci potrafią odkręcać butelki, dlatego zaprojektowano przecież specjalne zabezpieczenia.

    W każdym razie głupio mi że mimo wszystko dałem się wykorzystać i ugruntowałem kobiece uprzywilejowanie, ale nie mam wystarczająco asertywności żeby jej powiedzieć wtedy co o myślę.

    #rozowepaski #logikarozowychpaskow #bekazrozowychpaskow #rozowypasek #feminizm #niebieskiepaski #psychologia #mgtow #redpill #redpillhandbook
    pokaż całość

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #redpillhandbook

0:0,0:0,0:0,0:1,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:1

Archiwum tagów