•  

    #braciawniewierze!

    Dziś kontemplować będziemy tajemnicę niezbyt chwalebną, ale chyba radosną (dla katolików jednak - bolesną). Masturbację.

    W katolickiej nowomowie przywykło nazywać się to "samogwałtem". Jak wynika z nazwy jest to sytuacja, w której człowiek sam siebie gwałci. Z jednej strony nie chce tego robić, wie, że to jest złe, że to grzech, ale nałóg jest nałogiem, opiera się, długo walczy ze sobą, w końcu jednak nie wytrzymuje, robi to z obrzydzeniem, potem siebie nienawidzi i czuje się źle i jest zły na siebie... nawet w lustro nie chce spojrzeć żeby tego zboczeńca nie widzieć. To jest samogwałt. I jest zły.

    Jeżeli ktoś radośnie wali konia dla przyjemności bez wyrzutów sumienia, to nazywa się to onanizm. I na pewno jest mniej szkodliwy psychicznie niż samogwałt. Nie, że to wychwalam, polecam, zachęcam - ale prawda jednak taka, że nikt nikogo nie gwałci.

    Podsumowując: problem samogwałtu dotyczy tylko katoli, którzy sami siebie unieszczęśliwiają swoim podejściem. Reszta onanizujących się uprawia "samoseks".

    #masturbacja #religia #bekazkatoli
    pokaż całość

    •  

      @haes82: Tyle lat, a ja dalej patrzę w lustro bez obrzydzenia (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  

      @haes82 katolicyzm to świetnie zaprojektowany wirus umysłu - np. w sferze seksualnej uznają tylko stosunki dopochwowe mogące zakończyć się utworzeniem nowego wyznawcy, czyli wirus przenosi się dalej. Im więcej wyznawców tym pełniejsze tace adminów.

  •  

    Byłem ostatnio na mszy za babcie (ot tak, w ramach spotkania z familią) i sie okazało, ze ciotka zapłaciła księdzu 60 zeta o.O Czaicie? Klecha za to bierze pieniądze, ze laskawie przyjdzie i wyprawi ten zacny rytuał, jakiś zart. Sługa boży, yhy, chyba mamony
    #neuropa #4konserwy #religia

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: chamsko.pl

  •  

    Ten obraz odbiera mi mowę i w miły sposób mnie uspokaja i wycisza.

    #feels #sztuka #malarstwo #obrazy #chrzescijanstwo #religia

    źródło: unnamed.jpg

    •  

      @neo_vir: Bywa. Z kolei właściciel pewnej cukierni w Wadowicach zawdzięcza swój sukces św. Janowi Pawłowi II. Dziś pewnie jest milionerem.

    •  

      @neo_vir: tak, właściciel produktu który składa się głównie z cukru i tłuszczu trans, a on kłamie w reklamach sugerując że jedzenie tego gówna jest korzystne dla dzieci jest świętojebliwy, czemu mnie to nie dziwi xD sprzedaż mu pewnie spada bo wchodzi moda na zdrowe żarcie xD

    • więcej komentarzy (2)

    •  

      @haes82: Znam Kościół Latającego Potwora Spaghetti. Moim zdaniem to bardzo pożyteczna inicjatywa.

      Takie filozficzne rozmyślania z cytatu, mogą odpowiadać na pytanie dlaczego Bóg, jeżeli istnieje, mógłby godzić się na zło i niesprawiedliwość. To żaden dowód na jego istnienie, nie o to chodzi, ale na to ewidentne odniesienie do wklejonego mema.

      Łatwo jest wyśmiewać niedorzeczności Biblii, podobnie jak kosmiczne rewelacje Księgi Urantii. (też podchodzę do tego sceptycznie).

      Nie mam ambicji by Cię nawracać, rozmowy z inteligentnymi (i otwartymi) ateistami traktuję jako poszerzanie swoich horyzontów, a Ty udzielasz się w tematach dotyczących wiary i religii. W jakim celu marnujesz energię na bzdety?

      Nie uważasz, że otwarcie się na nowe, inne podejście do religii mogą poszerzyć Twoje? Chocby tylko po to byś mógł utwierdzić siebie w swoich przekonaniach. Rozmawialiśmy już, stawiasz mnie w jednym rzędzie z nawiedzonymi chrześcijanami?

      Nie dyskutujemy o kosmicznych "faktach" opisanych w KU, bo to nie ma żadnego sensu. Szczególnie, że nie pozują na fakty naukowe (a ja nie zauważam w nich potencjalnej szkodliwości społecznej). Jednak dyskwalifikowanie całości na podstawie zapisów, których nijak nikt nie jest w stanie zweryfikować moim zdaniem jest niesprawiedliwe.
      pokaż całość

    •  

      @haes82: Ahh... jak smutne musi być życie ateisty ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    • więcej komentarzy (9)

  •  

    #braciawniewierze!

    Ogłoszenia duszpasterskie: niedawno przybyła nam "konkurencja"(a tak naprawdę to wsparcie) - tag #dlaczegoateizm w którym udziela się mirek @racjonalnie. Zachęcam wszystkich Braci do śledzenia tagu, czytania i komentowania.

    #religia #ateizm

    Dziś temat który wypłynął troszkę z tematu wczorajszego - czy to na wierzącym czy niewierzącym spoczywa konieczność wyprowadzenia dowodu swojej tezy? Myślałem, że temat dawno zamknięty i nawet nie ma co poruszać (a to, co teraz rzucę, jest powszechnie znane), ale jednak nie. Po raz kolejny mamy zaszczyt gościć w naszym skromnym tagu pana Bertranda Russela. Specjalnie dla tych, którzy jeszcze mają wątpliwości:
    pokaż całość

    źródło: czytadelko.pl

    •  

      @jonzi: Każde życie w oczach Boga jest cenne już od momentu poczęcia. Bóg powziął już pewne kroki w celu odwrócenia skutków błędu naszych prarodziców i ma to związek z Jezusem Chrystusem. Przeanalizuj to po co Jezus przyszedł na Ziemię, czego nauczał i jakie widoki na przyszłość nam zapewnił. Wiedza w stylu że w grudniu się urodził a na wiosne zmarł nic nie wnosi. Ważniejsze jest dlaczego umarł i jakie korzyści mogę z tego odnieść. Jeżeli ty martwisz się o niewinne cierpiące dzieci a jesteś stworzony na podobieństwo Boga to jak myślisz co czuje Bóg który jest miłością? Jak patrzy na takie dzieci? W odpowiednim czasie odwróci On skutki błędu naszych prarodziców. pokaż całość

    •  

      @Handyman no aż mi to ciężko czytać. Jezus Chrystus był "dawno temu i nieprawda". Jakie masz korzyści z jego śmierci? Gdybym ja był WSZECHMOGĄCY to bym już ukrócił te cierpienia. Co to znaczy "w odpowiednim czasie"? Co z tymi którzy do tej pory się nie zalapali? Zero sprawiedliwości.

    • więcej komentarzy (36)

  •  

    Pytanie do ludzi wierzących dlaczego chrzcicie dzieci jak są jeszcze bobasami wydaje się to trochę nieuczciwe wobec ich tłumaczenia z jakim się spotykam to
    Ja jestem wierzący i dzieciak też będzie.
    gdy odpowiadam że mimo wszystko to powinna być jego decyzja słyszę że nie wyobraża sobie życia bez wartości katolickich. Nikt nikomu nie zabrania przekazania wartości ogòlnie przyjętych za słuszne. Niektórzy twierdzą że w każdej chwili można ubiegać się o apostazję ale to nie powinno być rozwiązaniem dlatego że rytuał się odbył i niemogę się od ochrzcić. Więc moje pytanie brzmi "co do kurwy?!"
    #religia #ateizm
    pokaż całość

  •  

    "Ja jestem Pan, twój Bóg, który cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli."
    (Wyjścia 20, 2)

    #biblia #cytaty #chrzescijanstwo #religia #wiara

  •  

    Mireczki dzis jest 38 rocznica smierci znanego zbrodniarza wojennego dr. Joseph'a Mengele, wiec dajcie mu plusa i prosze o modlitwe za tego czlowieka, aby Bóg mu przebaczyl tak jak zrobilismy to juz my Polacy.

    #mirkomodlitwa #historia #wojna #pomagajzwykopem #religia #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne pokaż całość

  •  

    Bardzo się ciesze ze nasz rząd uczcił rocznice śmierci Tadeusza Kościuszki. Ciekawe czy te wszystkie 'niezależne' media są świadome poglądów Naczelnika na temat kościoła. W liście do Adama Czartoryskiego z 1814 Kościuszko pisał:

    [...] jeśli zaczniecie od oświecania księży, dostarczycie im więcej środków do zniewolenia ludu i do trzymania go silniej pod ich wpływem; albowiem wszelkie ciało udzielne w narodzie będzie działało przeciw poczynaniom rządu, przy którym będą istniały utajone rewolty, konspiracje, w które niestety obfituje historia; nie można spodziewać się, że zmienią postępowanie, gdyż w ich interesie leży istotnie fascynowanie oczu ludu kłamstwem, strachem przed piekłem, dziwacznymi dogmatami i abstrakcyjnymi czy też niezrozumiałymi ideami teologii.

    Księża zawsze wykorzystają ciemnotę i przesądy ludu, posłużą się religią – w co nie możecie wątpić – jako maską, by przykryć swą hipokryzję i niegodziwość swych przedsięwzięć. Lecz w końcu cóż z tego wynika? Lud nie wierzy więcej w nic, jak na przykład we Francji, gdzie chłopi nie mając obyczajów ani religii, są bardzo ciemni, przebiegli i występni.
    Widziano rządy despotyczne posługujące się tą zasłoną religii w przekonaniu, że była ona najmocniejszą podporą ich władzy; wówczas to wyposażono w sposób możliwie najbogatszy księży kosztem nędzy ludów. Przyznano im najbardziej oburzające przywileje łącznie z zasiadaniem przy tronie. Słowem, do tego stopnia rozmnożono łaski, dobra i bogactwa duchowieństwa, że połowa narodu z tego powodu cierpi i jęczy w nędzy, podczas gdy oni nic nie robiąc, opływają we wszystko.


    Obecnie, kiedy znamy złowrogie skutki tego błędu, wydaje mi się, że nie ma lepszego środka, jak pozwolić im, by popadli w upodlenie i ustanowić na koszt rządu szkoły dla chłopów, gdzie będą mogli uczyć się moralności, rolnictwa, zawodów i rzemiosł.

    Przemawiam do filozofa i do zręcznego polityka; rząd niezależnie od jego charakteru nie powinien mieć innej religii poza religią Natury. Ten niezmierny glob [sic! – chodzi o wszechświat – M.S.] zapełniony nieskończoną ilością gwiazd, jak również nasze serca szukające bezwiednie ucieczki od wszystkich naszych nieszczęść, świadczą w sposób oczywisty o istnieniu Istoty Najwyższej; my jej wcale nie rozumiemy, ale czujemy ją wewnętrznie i musimy ją wszyscy wielbić. Zostawmy więc wszystkim sektom i wszystkim religiom wolność uprawiania kultu, pod warunkiem, że będą one posłuszne prawom ustanowionym przez naród. [source]

    Kościuszko wspierał również zniesienie niewolnictwa w Ameryce. Wielki człowiek.

    Upraszam pana Jeffersona, aby w razie, gdybym zmarł bez testamentu, wykupił z mych pieniędzy i wyzwolił tylu Murzynów, by pozostała suma wystarczyła na ich edukację i utrzymanie. To jest, aby każdy z nich poznał z góry obowiązki obywatela w wolnym państwie i wiedział, że musi bronić swej ojczyzny przed wrogami zarówno obcymi, jak i wewnętrznymi, którzy chcieliby zmienić Konstytucję na gorsze, żeby ich potem stopniowo zakuć w niewolę, aby miał dobre i ludzkie serce, wrażliwe na cierpienia drugich.

    #ateizm #antyklerykalizm #religia #polityka #neuropa #4konserwy
    pokaż całość

    źródło: humanizm.net.pl

    •  

      to już uroczystości muszą być lewicowe-prawicowe?

      @Siotson: A co, nie wolno np partii Razem zorganizować uczczenia bohaterów narodowych? Możesz przyjść, nikt cię nie wyrzuci.

    •  

      A co, nie wolno np partii Razem zorganizować uczczenia bohaterów narodowych?

      @Andreth: tradycyjnie zwolennicy partii Razem nie potrafią czytać ze zrozumieniem. Ja nie krytykuję czczenia bohaterów narodowych, a nadawania im łatek lewica-prawica.

    • więcej komentarzy (8)

  •  

    #braciawniewierze!

    Witam wszystkich z samego rana! I od razu rzucam mądrość poranną.

    #religia #ateizm

    •  

      Nie można więc twierdzić, że w całym wszechświecie nie ma Boga, czy jakiejkolwiek innej siły wyższej, skoro nie znamy całego wszechświata.

      @Lawrence_z_Arabii: oczywiście, że nie.

      Tyle tylko, że większość religii postuluje nie tylko samo istnienie Boga, ale też i uszczegóławia jego opis w sposób, który wydaje się, delikatnie rzecz mówiąc naciągany, na dodatek sugeruje, iż ów Bóg potrzebuje takiego czy innego czczenia, która ta sugestia również powstała w wyniku objawienia czy innej nienaukowej metody.

      Naukowo rzecz ujmując - z "Hipotezą Boga" jest kilka problemów. Pierwszy to definicja tego Boga, postulowanego w różny sposób przez różnych ludzi tę hipotezę stawiających. Drugi to jej niedowodliwość - niewiele jest przesłanek sugerujących, że to w ogóle jest możliwe (chociaż różne teorie symulowanego wszechświata itp. mogą dać troszkę do myślenia). Największym problemem jest jednak źródło tej hipotezy - nie postawili jej naukowcy chcący w ten sposób wyjaśnić jakieś zjawisko, ale ludzie, którzy desperacko pragną, aby była ona prawdziwa.

      Jakkolwiek trudno jednoznacznie odrzucić tę hipotezę (zdanie "Boga nie ma" faktycznie może śmierdzieć jakąś próbą osądu bez całkowitego rozeznania sprawy), to jednak przyznać trzeba, iż zdaje się ona być skrajnie nieprawdopodobna. Tak mocno, że do momentu pojawienia się nowych okoliczności (o ile się pojawią) trzeba ją odłożyć na półkę.
      pokaż całość

    •  

      nie postawili jej naukowcy chcący w ten sposób wyjaśnić jakieś zjawisko,

      @haes82: ależ oczywiście, że postawili je naukowcy, a raczej nauko-filozofowie, bo w tamtych czasach nauka się jeszcze nie oddzieliła od filozofii.

    • więcej komentarzy (22)

  •  

    Jak wszyscy wiemy zbliżją się dwa ohydne i niepolskie święta - Halloween i Zaduszki. Są to niepolskie zwyczaje i przestrzegam i apeluję do wszystkich prawdziwych Polaków przed jego obchodzeniem. Są to święta importowane z semickich pustyń i popkulturowy kicz. My jesteśmy dumnymi, prawdziwymi Polakami, z dziada pradziada i nie są nam potrzebne obce wierzenia i tradycje. PODKREŚLAM POLAKAMI.

    Nie bądźcie zaprzańcami rodzimej wiary i tradycji obchodźcie Dziady!

    Zamiast tej farsy proponuję polskie święto, dla prawdziwych Polaków - Dziady. Polecam także wyznawcom Jezukrysta, żeby wezwali duchy przodków i ukorzyli się przed nimi, by przodkowie pomogli przebłagać bogów, by wybaczyli zdradę, zaprzaństwo i oddanie się na zatracanie Jezukrystowi. W końcu nasi bogowie nam przebaczą i swą siłą wypędzą Jezukrysta z naszych ziem i przywrócą harmonię Ziemi, tej polskiej, umęczonej Ziemi!

    TYLKO POLSKIE ŚWIĘTA, ŻADNYCH IMPORTOWANYCH TRADYCJI I OBCYCH WIERZEŃ ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    TU JEST POLSKA! Oddana we władanie Świętowitowi, który jest królem Polski !

    #religia #chrzescijanstwo #halloween #ateizm #gimboateizm
    pokaż całość

  •  

    Wiedzieliście, że w Polsce działa za pieniądze podatników (w tym ateistów) Parlamentarny Zespół ds. Przeciwdziałania Ateizacji Polski. Należy do niego m.in. poseł Pięta, który sugerował z mównicy sejmowej rozstrzeliwanie polskich obywateli, z którymi nie zgadza się co do nowelizacji ustawy o mniejszościach etnicznych
    #cotusieodpierdala #dobrazmiana #bekazpisu #pis #bekazpodludzi #ateizm #religia #polityka
    pokaż całość

  •  

    #braciawniewierze!

    Przyznaję, że #teologia jest dla mnie dziedziną ludzkiej działalności (bo nie nazwę tego "dziedziną wiedzy", a już na pewno nie "nauką"), której zwyczajnie nie pojmuję. Jak dla mnie zbyt wiele faktów z kapelusza, niespójności, wewnętrznych sprzeczności, wiązania rzeczy zupełnie z sobą niepowiązanych. Nie będę dziś znęcał się nad dogmatem trójcy świętej (który godzi w fundament jakiejkolwiek nauki ścisłej: logikę matematyczną, konkretnie prawo sprzeczności), nie pytam o mnóstwo rzeczy, których nie ma w biblii, a występują w katolicyzmie.

    Dziś kieruję pytanie, pytanie fundamentalne, będące w samym centrum chrześcijaństwa - tak chyba bardziej do tych spod znaku #katolicyzm - nie ogarniam następującej rzeczy: dlaczego składa sobie ofiarę z samego siebie aby samego siebie przebłagać za nasze grzechy? Jaki sens ma taka ofiara? O co w tym w ogóle chodzi?

    Jak to działa? Czy za grzech MUSI być ofiara, bez niej Bóg nie przebaczy? I to dlatego zdecydował, że skoro ofiara ma być, to najlepiej jeżeli złoży ją z samego siebie? Nie mógł po prostu przebaczyć ludziom, uwolnić ich od grzechu?

    I co z tego, że Bóg umiera, skoro i tak zmartwychwstaje, wkracza do nieba i wszystko zostaje na etapie status quo? Co to za ofiara, jakie poświęcenie? Jedyne uzasadnienie (zapewne nieprawidłowe), jakie widzę, to chęć Boga do przekazania nam wiadomości: "o, patrzcie, jakim jestem dobrym Bogiem! Widzicie, poświęcam się dla was! I jakim jestem wszechmocnym! Nic mnie nie pokona!".

    Obawiam się, że i tak mnie nie przekonacie (a już na pewno nie chcę przekonać was, nie tym razem) - niemniej jednak próbuję ułożyć sobie to wszystko w jakąś spójną, logiczną (na tyle, na ile to możliwe) całość i mimo wszystko chcę poznać sens tej, zdawałoby się, kompletnie bezsensownej gry. Obawiam się jeszcze gorszej rzeczy: że po wytłumaczeniach w głowie będę miał jeszcze większy mętlik.

    Ale mimo wszystko czekam na odpowiedzi. Ufam, że pozostali Bracia w Niewierze również - można w to wierzyć, można nie wierzyć, ale warto poznać bliżej kulturę, która tak szczelnie ze wszystkich stron nas otacza.

    #religia
    pokaż całość

    •  

      @haes82 Jezus pokazał, że cierpienie ma sens. Zresztą wielu doktorów Kościoła, świętych mistyków mówiło, że nic tak nie uświęca innych i siebie jak cierpienie. Dwóch rzeczy aniołowie nam zazdroszczą: 1. Tego, że możemy cierpieć i ofiarować te cierpienia Bogu w intencjach. 2. Tego, że możemy przyjmować Ciało i Krew Jezusa w Komunii Św.
      Dlaczego Bóg poświęcił siebie samego na ofiarę? Z Miłości do ludzi to zrobił. Przypominam, że po grzechu pierworodnym żaden człowiek po śmierci nie trafił do nieba, do Boga. Dopiero po Zmartwychwstaniu zostaliśmy odkupieni najświętszą krwią Jezusa i ludzie mogą być zjednoczeni z Bogiem.

      Boga chcesz zrozumieć? Ja jestem wierzącym katolikiem ale to jest tak wielkie i przerasta mnie, że wiara daje mi 100% pewności o tym co mówię i piszę. Najwięksi świeci, którzy chodzili po Ziemi nie mieli takiego poznania Boga, jak najwięksi grzesznicy, którzy poznali Boga już w niebie a to wszystko dzięki miłosierdziu.
      pokaż całość

    •  

      Dwóch rzeczy aniołowie nam zazdroszczą: 1. Tego, że możemy cierpieć i ofiarować te cierpienia Bogu w intencjach. 2. Tego, że możemy przyjmować Ciało i Krew Jezusa w Komunii Św.

      @Le_Kuak: a skąd takie rewelacje? Źródło biblijne czy pozabiblijne? Objawienie? Dogmat?

      Nie chcę Cię przekonać, tylko wyjaśnić. Ja widzę w tym ogromną logikę.

      @Daxxx: Ciężko mnie przekonać w tej kwestii. Niemniej jednak Twoje wyjaśnienia, jakkolwiek nie przekonały mnie, to jednak rozjaśniły o co w tym chodzi. Na takie właśnie posty liczyłem zamieszczając wpis.

      Później dopiero zorientowałem się, że ktoś skaczący w ogień aby ratować drugiego człowieka robi coś większego - wie, że jak umrze to na zawsze, a nie na 3 dni będąc nieśmiertelnym Bogiem.

      @Racjonalnie: myślę dokładnie tak samo. Nawet więcej - jezeli taki człowiek ma świadomość, że umrze, albo przeżyje ileś tam lat z bliznami i w bólu, a na dodatek bez nagrody w postaci życia wiecznego - bohater level ∞.

      @RedWizard: @agondonter: Cóż, co do zasady to macie rację. Ale nie o to mi chodziło i nie była to żadna prowokacja. Te wyjaśnienia traktuję bardziej jako wyjaśnienie trudnego rozdziału jakiejś książki fabularnej - rozumiem o co chodzi, ale nadal wiem, że to fikcja.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (5)

  •  

    Co byście zrobili gdyby udało wam się stworzyć jakieś małe organizmy, nad którymi macie absolutną kontrolę?

    A. Pozwolilibyście im swobodnie żyć w ich mirkośrodowisku i zaciekiewieniem patrzyli co robią.
    B. Schowalibyście się przed nimi i nie dając im żadnych znaków istnienia kazali w to istnienie wierzyć i modlić się do siebie, najlepiej jakimiś wierszykami. A w przypadku gdyby w was nie uwierzyli albo np. chcieli się rozmnażać bez oficjalnej ceremoni w specjalnym budynku, to przypalalibyście je żelazkiem i wrzucali na rozgrzaną patelnię xD #religia #wiara #bekazkatoli pokaż całość

  •  

    #braciawniewierze!

    Dziś na gościnnym występie pojawia się u nas jeden z największych umysłów w historii - Bertrand Russel. Polecam też jego esej "Dlaczego nie jestem chrześcijaninem".

    #ateizm #religia, z racji postaci taguję też #nauka

    źródło: 0000.jpg

  •  

    Według najnowszego sondażu tylko 7,8 % obywateli Niemiec popiera pomysł wprowadzenia islamskiego święta jako dnia świątecznego ( wolnego od pracy ) na terenie Niemiec.

    Taki pomysł wysunął Thomas de Maizière minister spraw wewnętrznych Niemiec

    #ciekawostkizniemiec mój tag o Niemczech

    https://jungefreiheit.de/politik/deutschland/2017/mehrheit-der-deutschen-will-keine-islamischen-feiertage/

    #sonadz #islam #religia #4konserwy #neuropa
    pokaż całość

  •  

    Ktoś mi powie, dlaczego z moich pieniędzy opłacany jest:
    - Fundusz kościelny
    - pensje szkolnych katechetów, kapelanów więziennych,szpitalnych/wojskowych/straży pożarnej/policji/BOR
    - wydziały teologiczne na uczelniach,
    - KUL, Papieska Akademia Teologiczna, Ordynariat Polowy Wojska Polskiego
    - inne datki od państwa (np na Świątynię Opatrzności Bożej)
    ???
    #pytanie #polityka #religia #kosciol #pieniadze
    pokaż całość

    •  

      @Danny33: Ponieważ gdyby nie kościół i księża to kompas moralny przeciętnego pato/katolika tak by zwariował, że nasz kraj wywróciłby się do góry nogami pod naporem rozbojów, morderstw i gwałtów i najprawdopodobniej by nas przygniótł.
      Proces odejścia społeczeństwa od religii jest "naturalnym" procesem i powinien przebiegać naturalnie, próba jego przyspieszenia najczęściej nie kończy się dobrze.

    •  

      @kaarp: Mówimy o zaprzestaniu finansowania KK z budżetu a nie wysłaniu ich na księżyc ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jeśli ktoś ma ochotę to niech zanosi im swoje pieniądze

      +: patool
    • więcej komentarzy (10)

  •  

    #dlaczegoateizm?

    Popatrzmy na taki grzech pierworodny - rodzi się małe dziecko i już jest obciążone "grzechem", w dodatku takim, na który nie miało absolutnie żadnego wpływu i trzeba wykonać specjalny rytuał aby go zniwelować.

    Już to wystarczy aby odrzucić jedną z najpopularniejszych dostępnych religii.

    #ateizm #religia #chrzescijanstwo #katolicyzm
    pokaż całość

    •  

      tylko mamy do tego koncept zbuntowanych aniołów,

      @Racjonalnie: gdy człowiek się buntuje, robi to już na ziemi. Zbuntowane anioły nie czekały niewiadomo na co.

      . Jednak pojawiają się wyjątki w postaci dusz które nie narodziły się: poronienia, aborcje, czy też inne: dzieci które narodziły się, ale nie osiągnęły poziomu świadomości pozwalającej na świadome czynienie zła.

      Przecież one idą do nieba, po drodze zahaczając o czyściec, w którym będą czekać na ponowne przyjście na świat Jezusa.

      Chodziło o to, że te osoby mają praktycznie wolną wolę ograniczoną do zera - dostępne tylko odczuwanie skutków zła popełnionego przez innych, a same nie mogą zrobić nic dobrego ani złego.

      Zgrzeszyć i uczynić dobro można też myślą, według katolicyzmu.

      Jednak ten czyn z początku, gdzie pozwoliłem mu odebrać 5zł będzie czymś złym, bo odczuje zło a ja z tym nic nie zrobię wówczas.

      Większym złem byłoby ingerowanie w wolną wolę ludzi.

      Ale tak jak napisałem wyżej: każda bezczynność wobec zła będzie czymś złym, niezależnie od tego co da się później.

      Nie, jeśli bezczynność oznacza powstrzymanie się przed większym złem, a takim byłoby ingerowanie w wolną wolę ludzi.

      po wypłacie mojej nagrody 5zł będzie nieistotne, jednak to nie zmaże historycznego odczucia które miało miejsce przed latami.

      Te zło jest niemal żadne, bo dotyczy ciała, a nie ducha. Już gorsze byłoby z perspektywy wiary sprowadzenie kogoś na złą drogę. Wciąż nie rozumiesz, że dla Kościoła życie doczesne jest niczym, prochem wręcz, a priorytetem jest życie wieczne.

      Gorzej z dopasowaniem do nieskończenie dobrej istoty która nie pozwoliłaby na to, aby niewinna istota nie skaleczyła się w palec wbrew swojej woli.

      Bo dla ciebie dobry Bóg to taki, który dyryguje ludźmi jak kukiełkami i nie pozwala na żadne zło, de facto zabierając ludziom wolną wolę.
      pokaż całość

    •  

      @Lawrence_z_Arabii:

      gdy człowiek się buntuje, robi to już na ziemi. Zbuntowane anioły nie czekały niewiadomo na co.
      Przecież one idą do nieba, po drodze zahaczając o czyściec, w którym będą czekać na ponowne przyjście na świat Jezusa.


      Chodzi o możliwość buntowania się w niebie. Dziecko które nie narodziło się nie ma szans zbuntować się na ziemi.
      Czyli taki "ziemski filtr" nie zadziała na te dusze. Pytanie takie: jeśli można było dla nich pominąć ten etap, to dlaczego nie dla wszystkich?
      Ziemia to pełno nierówności: może jakiś złoczyńca gdyby urodził się w innym miejscu i czasie byłby kimś zupełnie innym. Może Ty czy ja rodząc się razem w konserwatywnej rodzinie islamskiej wsialibyśmy do autobusu mając ukrytą bombę i zabilibyśmy dziesiątki niewinnych ludzi? Ja nie potrafię wykluczyć tego, że w takich warunkach poddany "takiej kulturze" od dziecka nie zrobiłbym tego... A może gdybyśmy urodzili się w rodzinie patologicznej, gdzie są rozboje i narkotyki bylibyśmy tacy sami? Tak patrząc na świat to miałem cholerne szczęście w porównaniu z innymi: mogę pracować, dyskutować, myśleć - nie ganiam z bronią po zniszczonych ulicach aby zdobyć pieniądze na kolejną porcję narkotyków.

      Większym złem byłoby ingerowanie w wolną wolę ludzi.
      Bo dla ciebie dobry Bóg to taki, który dyryguje ludźmi jak kukiełkami i nie pozwala na żadne zło, de facto zabierając ludziom wolną wolę.


      Jakbym miał boską moc, to nie robiłbym z ludzi kukiełek, ale dałbym każdemu z nich warunki takie, jakie Bóg dał Adamowi i Ewie w Biblii. Każdemu. Wypędzałbym na ziemię tylko tych którzy zgrzeszyli, a ci co nie, to by ze mną tam byli nadal. Ci drudzy rodziliby się na Ziemi (nie pamiętając nieba) z takimi warunkami jak teraz - czyli opcja powrotu do Nieba jeśli sami osiągną oświecenie w kolejnych wcieleniach.
      Za odpowiedniej klasy przewinienia człowiek rodziłby się na Ziemi w odpowiednich warunkach. Czyli za małe przewinienia można by było szybciej wrócić do Nieba.
      Połączenie chrześcijaństwa i buddyzmu... :)

      Widzisz, czysto koncepcyjnie, dało się uzyskać sprawiedliwość bez ruszania wolnej woli.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (203)

  •  

    #braciawniewierze!

    Dziś znów o papieżu - tekst Mariusza Gawlika (znanego szerzej jako Mariusza Agnosiewicza) z portalu racjonalista.pl

    Dla tych, którym nie chce się czytać (tekst długawy, ale do zniesienia) - rzucam dwa dość wyraziste fragmenty ze wstępu do artykułu.

    Jan Paweł II stał się polskim bożkiem a jego „legalna" krytyka sprowadza się do powtarzania innej „prawdy": Polacy tyle mówią o papieżu, a nie znają nauczania naszego wspaniałego Rodaka. Tak jakby pomiędzy jednym a drugim „szoł" było miejsce na jakąś subtelną i głęboką myśl.

    (...) całe szczęście, że Polacy nie przejmują się zanadto „nauką" papieża i że są jedynie bałwochwalcami. Wyraźnie muszę podkreślić, że nie jest przedmiotem mojej troski dylemat, czy Wojtyła był „wielkim papieżem". Kościół jest w swojej istocie instytucją szkodliwą, więc „wielki papież" nie niesie ze sobą automatycznie społecznego dobra.

    #religia #ateizm #papiez #janpawel2
    pokaż całość

    •  

      @Boltooon

      To że ludzie w Afryce umierają na AIDS to tez zasługa kk, bo przecież za zabezpieczanie się idzie się do piekła
      Tam gdzie misje prowadzi KK problem AIDS zanika. Jednak KK bardzo w swym nauczaniu za grzech uznaje cudzołóstwo, a wstrzęmięźliwość seksualna i stały partner to najlepszy sposób na choroby przenoszone drogą płciową.

      Tysiące gwałconych przez księży dzieci
      Bez kozyry powiem miljonyyy xD

      Tego, że kk opiera się na badaniach naukowych to nawet nie skomentuję.
      Najlepszym przykładem jest aborcja- KK odrzucił swoje naucznie pod wpływem faktów naukowych. Kościół ponadto przyjmuje ewolucje.
      Poza tym sobie zobacz ile ośrodków badawczych, Uniwerytetów ma Kościół- myślisz że one są żeby sobie być xD

      Hitler był katolikiem, kościół nie zrobił nic by go powstrzymać przed dalszym poszerzaniem władzy.
      Hitler był poganinem. Encyklika Mit brennender Sorge- 1937.
      pokaż całość

    •  

      @ImInLoveWithTheCoco: Nie będę rozmawiać z kimś, kto nabija się z ludzkiego cierpienia. Jeśli naprawdę sądzisz, ze molestowanie przez księży to pojedyncze przypadki to nie chce mi się nawet z tobą dyskutować ignorancie

    • więcej komentarzy (6)

  •  

    Mateusz Ewangelista

    Prawdziwa nieczystość

    Potem przywołał do siebie tłum i rzekł do niego: "Słuchajcie i chciejcie zrozumieć. Nie to, co wchodzi do ust, czyni człowieka nieczystym, ale co z ust wychodzi, to go czyni nieczystym". Wtedy przystąpili do Niego uczniowie i rzekli: "Wiesz, że faryzeusze zgorszyli się, gdy usłyszeli to powiedzenie?" On zaś odrzekł: "Każda roślina, której nie sadził mój Ojciec niebieski, będzie wyrwana. Zostawcie ich! To są ślepi przewodnicy ślepych. Lecz jeśli ślepy ślepego prowadzi, obaj w dół wpadną".
    Wtedy Piotr zabrał głos i rzekł do Niego: "Wytłumacz nam tę przypowieść!". On rzekł: "To i wy jeszcze niepojętni jesteście? Nie rozumiecie, że wszystko, co wchodzi do ust, do żołądka idzie i wydala się na zewnątrz. Lecz to, co z ust wychodzi, pochodzi z serca, i to czyni człowieka nieczystym. Z serca bowiem pochodzą złe myśli, zabójstwa, cudzołóstwa, czyny nierządne, kradzieże, fałszywe świadectwa, przekleństwa. To właśnie czyni człowieka nieczystym. To zaś, że się je nie umytymi rękami, nie czyni człowieka nieczystym".

    #religia #cytatywielkichludzi #chrzescijanstwo
    pokaż całość

  •  

    Prawdziwe demony indoktrunują nasze dzieci.

    Kiedy deus vult?

    #edukacja #religia #4konserwy #chrzescijanstwo

    •  

      @Lawrence_z_Arabii: Chodziło mi nie tyle o wiedzę z zakresu funkcjonowania obiektywnego świata (obawiam się, że ta wcale nie sprawia, że ludzie sprawniej dostrzegają i trafnie rozpoznają własne działania), ale o pewien wgląd we własne motywy postępowania (wiedza o funkcjonowaniu obiektywnego świata, co prawda, może pomóc osobie szlachetnej, ale może też i zloczyńcy). Z tym uprzytamnianiem sobie siebie to piszę w pewnym sensie dosłownie. Nie chodzi mi bowiem o jakiś wyświechtany zwrot, ale konkretną aktywność naszego umysłu.
      Podam uproszczony na potrzebę tej dyskusji przykład. W pewnym eksperymencie studenci, którzy zgłosili się z ogłoszenia do niego (za obecność dobrze płacono), nagrywani byli kamerą zaraz po wejściu do budynku. Kazano im czekać na profesora, bez którego eksperyment nie mógł się odbyć. Tymczasem ich cierpliwość poddawano próbie. Profesor nie przychodził, a zaproszeni uczestnicy się denerowali. W końcu poproszono ich na salę i kazano opisać, jak przed chwilą się zachowywali. Okazało się, że wraz ze stresem następuje szereg zmian psychologicznych, w tym (w momentach afektów) utrata pamięci wydarzeń albo depersonalizacja. Wielu nie było świadomych siebie i otoczenia, mieli problemy z określeniem czasu zajść. Nie wierzyli, że wykonywali pewne gesty, dopóki ich im nie pokazano w nagraniu.
      Ale jest światełko w tunelu - okazuje się, że nawet werbalizowanie emocji, stosowna koncentracja uwagi, przeciwdziała temu zapomnieniu się w sytuacji. Metoda nie jest prosta, bo przecież chodzi o trudne do opanowania codzienne nastawienia. Ale można wskazać kierunek poszukiwań.
      pokaż całość

    •  

      @biliard: Badania psychologiczne i neurologiczne są wciąż rozwijane, zatem my jako ludzkość intensywnie wpatrujemy się w siebie.

      Tyle, że wnioski z tego wpatrywania się są już bardzo nieciekawe.

      Wnioski z esperymentu, który przytoczyłeś, były mi znane, jednak współczesna wiedza z każdym krokiem poszerza zakres naszych zachowań i emocji, na które nie mamy wpływu.

      Piszesz, że pod wpływem stresu człowiek zapomina co robił, a jak zareagujesz na wiadomość, że to co widzisz na Facebooku, ma duży wpływ na to czy coś sobie dzisiaj kupisz, czy na kogo zaglosujesz?

      Algorytmy Google i Facebooka mają na nas ogromny wpływ, którego zniwelować nie da się nawet poprzez uświadomienie sobie ich wpływu na nas. To prosta organiczna reakcja, zobaczysz kilka razy zdjęcie z kategorii #foodporn i zgłodniejesz, zobaczysz zdjęcie Macierewicza z głupią miną, a już podświadomie będziesz miał do niego gorszy stosunek.

      Myślisz, że skąd biorą się foliarze, płaskoziemcy czy antyszczepionkowcy?

      Wejdzie taki, jeden z drugim, na jakiś głupi filmik na YouTube. YouTube zapamięta to i w sugerowanych wrzuci drugi taki filmik. Potem trzeci, czwarty i tak dalej, aż ten biedny człowiek jest dosłownie otoczony takimi informacjami.

      Wtedy myśli "Coś musi być na rzeczy, skoro nikt o tym w mediach nie mówi, a w internecie jest pełno informacji o tym".

      Chuj, że te "pełno informacji" to 30-40 powtarzających się tych samych filmików i artykułów, skoro zasłaniają one cały jego horyzont i widzi głównie je.

      To jest tak zwana bańka informacyjna. Te bańki się łączą, antyszczepionkowcy pchają się w stronę prawicy, a foliarze, którzy myślą, że od GMO ich dzieciom wyrosną dodatkowe ręce, pchają się w stronę lewicy i ekologów. Na końcu zostaną tylko dwie wielkie bańki, ewentualnie reszta malutkich, która nie będzie się wcale liczyć. To jest ten dualizm o którym pisałem, a który ty raczyłeś nazwać stereotypowym myśleniem.

      To o czym piszesz, czyli poznanie samego siebie, to szczytna idea, ale raczej niewykonalna przez samych ludzi. Prędzej by się to udało dzięki silnej AI, jednak też bierze byłbym tego taki pewien, bo być może przekażemy sztucznej inteligencji nasze schematy myślenia, a w tym i błędy poznawcze.

      Wracając do tego zewnętrznego wpływu na ludzi, to zawsze się boję, gdy jakiś potentat mediowy, czy internetowy, mówi że będzie walczył z fakenewsami, bo oni doskonale zdają sobie sprawę z wpływu jaki wywierają na ludzi i mogą chcieć to wykorzystać do sterowania ludźmi.

      I nie chodzi mi tu o jakąś foliarską hipnozę, czy inne zombie, tylko delikatny wpływ na podświadomość poprzez selekcjonowanie reklam i proponowanych pozycji.

      Niechby tylko co setny się na to naciął, to już mamy 1%, który na przykład można by wykorzystać do tego, żeby wygrała Hilary Clinton, a nie Trump.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (30)

  •  

    Otóż zdaniem moderatora 3fxY zdjęcie Maryi wyglądającej jak owłosiona wagina nie jest treścią wulgarną i nikogo nie obraża. Najlepsze jest to, że ja nawet nie jestem wierzący, od wielu lat jestem ateistą, a nawet dla mnie ten awatar jest po prostu niesmaczny. Dla moderacji nie. Ot, standardy wykopu.
    #moderacjacontent #religia #chrzescijanstwo

  •  

    #braciawniewierze!

    Z okazji rocznicy wyboru JP2 na papieża dziś będzie poważnie i długo. Może za długo dla niektórych.

    Jak zapewne domyśliliście się, jestem osobą niewierzącą. Głęboko niewierzącą, odrzucającą z całą stanowczością nie tylko Kościół Katolicki ze swoją pokręconą teologią, aniołkami, objawieniami, roratami, litaniami, różańcami i dogmatami, ale i chrześcijaństwo w ogóle. Nie chcę teraz się rozpisywać, bo nie o to chodzi (i tak wpis jest za długi) ale napiszę tylko tyle, że jeżeli w ogóle mam jakiekolwiek przebłyski wiary, to jedynie jakiś cień wątpliwości odnośnie tego, że coś takiego jak Bóg jednak istnieje – ale nawet jeżeli tak, to nie widzę powodu, aby w jakikolwiek sposób łączyć go z niedzielnymi rytuałami odprawianymi w ogromnych budynkach przez panów w czarnych sukienkach.

    Z tej właśnie perspektywy Jan Paweł II (czy papież, jakikolwiek) jest dla mnie oczywiście nikim. Jest jedynie przywódcą głoszącej absurdalne hasła organizacji religijnej zrzeszającej ponad miliard ludzi grupy, która swoją energię życiową zamiast na zrobienie czegoś pożytecznego poświęca na siedzenie w zimnym kościele, mamrotaniu paciorków, czytaniu (i pisaniu) bezwartościowych rozważań na temat tego, czy gadanie do powietrza i nazywanie go „Świętym Antonim” jest równie wartościowe jak gadanie do powietrza i nazywanie go „Jezusem” i czy odnosi ten sam skutek. Zatem sorry, niezależnie od liczby napisanych encyklik, wygłoszonych homilii, wyświęconych biskupów i nawróconych niewiernych, Jan Paweł II nie ma szans na zdobycie mojego szacunku tą drogą. Wręcz przeciwnie, gdybym miał go tylko tymi kategoriami oceniać, powiem wprost – byłby dla mnie absolutnym zerem.

    Jest jednak coś więcej. Mam bardzo ambiwalentny stosunek do głęboko wierzących. Teoretycznie są oni idiotami, intelektualnymi ofermami, które zamiast szukać drogi do spełnienia życiowego, pojednania i harmonijnego współżycia z otaczającymi ludźmi, poświęcają bez sensu i wbrew logice swój czas i uwagę na zupełnie zbędne rzeczy, jak np. przesiadywanie w kościele w oczekiwaniu na to, aż kapłan podniesie kawałek andruta i kielich rozwodnionego wina.

    Usprawiedliwić to można chyba tylko wychowaniem ich w taki, a nie inny sposób – osoba, wychowywana w katolickiej rodzinie i poddawana 12-letniej, de facto obowiązkowej katechezie, nawet jeżeli posiada wysokie IQ i zdolność samodzielnego myślenia, z dużym prawdopodobieństwem będzie głęboko wierzyła w to wszystko, w co wierzą katolicy. Nawet jeżeli w innych sprawach zachowują podziwu godny rozsądek. I to jest właśnie powód, dla którego Jana Pawła II nie mogę tak jednoznacznie wyśmiać za jego wierzenia i za to, że całe życie poświęcił nie tylko na mamrotaniu „Oddaję się Maryi”, ale też i na tym, że przekonywał do swoich poglądów innych.

    Z drugiej strony – Jan Paweł II był osobą wybitną. Miał wiele talentów, głównie tych z gatunku humanistycznych. Jego książek i poezji nie skomentuję, bo są nasiąknięte tym, co do mnie zupełnie nie przemawia (chociaż z drugiej strony jest autorem wielu dość głębokich sentencji, które przyswoić może nawet i osoba niereligijna) , ale bez dwóch zdań miał talent aktorski, poteżną charyzmę pozwalającą zjednywać sobie ludzi, dar przekonywania, poczucie humoru i wszystko to, co sprawiało, że jako człowiek był lubiany wszędzie, gdzie się pojawił. Urodzony przywódca. Do tego – rzadko spotykany talent językowy, pozwalający władać mniej lub bardziej biegle co najmniej kilkunastoma językami. Jestem przekonany, że gdyby stworzyć taki humanistyczny odpowiednik testów IQ, to rozwiązując go, Karol Wojtyła wyszedłby poza skalę. Właśnie jego nieprzeciętna osobowość, talent i inteligencja sprawiają nie tylko, że nie potrafię spojrzeć na tę postać pogardliwie, ale też i patrzę na niego z podziwem – intelektualnym tytanem, dokonywał bowiem rzeczy, które dla wielu ludzi pozostają co najwyżej w sferze marzeń (a wielu jest takich, którzy nawet nie śmią marzyć o dorównaniu mu w niektórych sprawach). Jeżeli dołożyć do tego jeszcze działalność w okresie komunizmu (zanim jeszcze został papieżem, bo żadna to sztuka postawić się polskiej władzy mając już potężne plecy w Watykanie; a nawet więcej – samemu będąc tymi plecami), otrzymujemy obraz bardzo ciekawej postaci.

    Jan Paweł II ma dla mnie pewne dodatkowe, wyjątkowe znaczenie. Właśnie on jest postacią, dzięki której nie patrzę na wierzących (w każdym razie nie zawsze) jak na intelektualne ameby i idiotów, nie potrafiących dodać dwa i dwa. Jeżeli taki intelekt jak Karol Wojtyła nie dał się uwieść tej ideologii i nie tylko dał się w to wkopać, ale też całe życie poświęcił na przekonywaniu do niej innych – oznacza to, że inni wierzący też mogą objawiać racjonalne podejście w innych dziedzinach życia i wysoki poziom intelektualny.

    Przyczyna, dla której nawet profesorom zdarza się zawiesić w pokoju obrazem Maryi, przejść w niedzielę do kościoła albo zamówić mszę w jakiejś intencji nadal dla mnie jest nie do końca jasna – ale właśnie dzięki Janowi Pawłowi II potrafię zachować jakiś szacunek nie tylko dla takiej osoby, ale i dla faktu, że w takie rzeczy wierzy. Jeżeli wybitny umysł dał się dogłębnie zindoktrynować, to zdarzyć może się każdemu. Absolutnie każdemu.

    Nie do końca jasny jest też dla mnie powód, dla którego absolutna większość Polaków uznaje papieża za idola i nawet nie podejmuje wysiłku znaleźć na jego wizerunku ciemnych plam, zaś osoby niekoniecznie jego osobą zachwycone i próbujące przekonać do swoich racji innych z automatu są na cenzurowanym. Nawet osoby o spłyconej religijności (a nawet spora grupa niewierzących!) niezależnie od swoich poglądów na temat pazernego kleru, wydumanych dogmatów i braku sensu uczestnictwa we wszelakich nabożeństwach – wszyscy ci o Papieżu niczego złego powiedzieć sobie nie dadzą. Można z Polakami dyskutować o filozofii, Bogu, Kościele, o wierze i niewierze, można wymieniać sporne poglądy, przekonywać się do swoich racji – ale od papieża wara! Jak to u Gombrowicza – Jan Paweł II wielkim Polakiem był i nas zachwyca – a jeżeli kogoś nie zachwyca, to widocznie jest mało inteligentny.

    Jak napisałem, mnie ta postać nie razi. Ale też nie widzę wielkich powodów do zachwytu, a już na pewno nie do ekstatycznego bezkrytycznego uwielbienia. Widocznie jestem wybitnie mało inteligentny. Trudno. Dobrze mi z tym.

    No i okolicznościowy mem (związku z tematem proszę samemu się domyślić)

    #religia #ateizm #janpawel2 #papiez może jeszcze troszkę #wykopobrazapapieza
    pokaż całość

    źródło: 00000.jpg

    •  

      bojąc się dyskusji na ten temat i broniąc się przed nią.

      @KacasPiesel: które fragmenty tekstu niby o tym świadczą?

    •  

      @haes82: skrót myślowy, przepraszam
      nie chodziło mi o ciebie, chodziło mi o ten fragment:

      Nawet osoby o spłyconej religijności (a nawet spora grupa niewierzących!) niezależnie od swoich poglądów na temat pazernego kleru, wydumanych dogmatów i braku sensu uczestnictwa we wszelakich nabożeństwach – wszyscy ci o Papieżu niczego złego powiedzieć sobie nie dadzą. Można z Polakami dyskutować o filozofii, Bogu, Kościele, o wierze i niewierze, można wymieniać sporne poglądy, przekonywać się do swoich racji – ale od papieża wara! Jak to u Gombrowicza – Jan Paweł II wielkim Polakiem był i nas zachwyca – a jeżeli kogoś nie zachwyca, to widocznie jest mało inteligentny. pokaż całość

      +: haes82
    • więcej komentarzy (2)

  •  

    Czemu dzisiaj jest taki wysyp wpisów podważających katolicyzm? Mame kazała iść do kościoła, bo niedziela, czy co?

    #pytanie #religia

    •  

      @siedem_173: Myślę, że akurat "mame kazała iść do kościoła" to całkiem dobry powód to frustracji, w pewnym sensie. Wiadomo, że jakaś część sfrustrowanych to będą ateiści bezrefleksyjni i robiący na złość mame. Ale z drugiej strony jest masa ateistów/innowierców/antyklerykałów, którzy są świadomi swojej decyzji i nie narzucają się innym a, którzy co tydzień będą słyszeć, że jak to tak, trzeba chodzić do kościoła, modlić się, nie da się niewierzyć w Boga, zawsze się trochę wierzy. I w takiej sytuacji nie dziwę się, że frustracja wychodzi chociażby we wpisach i to właśnie w niedzielę w takiej ilości. pokaż całość

    •  

      @siedem_173: A kiedy nie rozpoczynać dyskusji jak w niedzielę, święta czy podczas akcji jak "Różaniec do granic"? Temat musi pasować do aktualnego dnia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    • więcej komentarzy (10)

  •  

    #braciawniewierze!

    Wszystko jest bożym planem! Trzeba uszanować boży plan!

    Dlaczego modlisz się o nawrócenie kogoś? Brak wiary to część bożego planu.
    Dlaczego modlisz się o chorego na raka? Choroba to część bożego planu.
    Dlaczego modlisz się o brak głodu na świecie? Cierpienie to część bożego planu.

    Skoro wszystko jest planem Boga to dlaczego się wtrącacie? Dlaczego wychodzicie naprzeciw temu? Nie akceptujecie tego? Przecież to Jego plan, nic nie możecie zrobić.

    pokaż spoiler Oh, modlitwa nawróciła, uleczyła i nakarmiła? Chwalmy Pana, przecież to dowód na cud! W innym wypadku niezbadane są wyroki boskie i wszystko jest częścią bożego planu. Jakie to wygodne.


    #religia #ateizm #gimboateizm
    pokaż całość

    źródło: paczaizm.pl

    •  

      @Endrjoo: To czemu nikt nie wrzuca ich przykładów, tylko czepia się, że Kościół wierzy w kreacjonizm i w to, że ziemia ma 6000 lat, choć nikt w kościele tak nie twierdzi?

      @Lawrence_z_Arabii: W kościele może nie (chociaż kto ich tam wie), ale taki Maciej Giertych, ojciec Romana - "poważny" profesor biologii powołując się na biblię całą książkę o tym napisał. pokaż całość

    •  

      @Lawrence_z_Arabii:

      To czemu nikt nie wrzuca ich przykładów, tylko czepia się, że Kościół wierzy w kreacjonizm i w to, że ziemia ma 6000 lat, choć nikt w kościele tak nie twierdzi?
      Bo ci trzej pisali w latach 30 XX wieku więc są już raczej zapomniani. Wielu katolików to kreacjonisci np Cejrowski. Co do planu to nie chce mi się wierzyć, że w katolicyzmie nic nie m na ten temat.

      Jakim filmie?
      George Carlin Religia ktoś wcześniej zalinkował
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (46)

  •  

    Walczmy o lepszy świat (ten świat) bez zinstytucjonalizowanych, opresyjnych religii, państwowych aparatów represji i kapitalistycznego reżimu akumulacji, którego jedynym celem jest zysk.

    #religia #mikromodlitwa #komunizm #fredocontent #neuropa #4konserwy

    źródło: wykop.pl

  •  

    #braciawniewierze!

    Zgodnie z konkordatem w szpitalach, gdzie jest powyżej 70 łóżek, MUSI (!) być zatrudniony kapelan, przynajmniej na część etatu. Przy 300 łóżkach musi być pełen etat. Przy pełnym etacie taki kapelan zarabia 4000 zł brutto.

    Ja rozumiem, że w szpitalach niektórym są potrzebni kapelani (a raczej wydaje im się, że są potrzebni). Ale taki kapelan niech czyni posługę albo w ramach tego, co dostaje z parafii/kurii, albo niech pobiera opłaty od tych "potrzebujących" (ciekawe jak bardzo by zmalała wtedy ich ilość...).

    #ateizm #religia #sluzbazdrowia #szpital
    pokaż całość

    źródło: 000.jpg

  •  

    W Niemczech trwa dyskusja nad ustanowienia dnia wolnego od pracy na terminie całych Niemiec czy wybranego landu w dniu ważnego dla muzułmanów ( np Ramadan)

    #ciekawostkizniemiec mój tag o Niemczech

    http://www.n-tv.de/politik/Muslimischer-Feiertag-waere-Symbolpolitik-article20083722.html

    #islam #religia #neuropa #4konserwy
    pokaż całość

  •  

    Żydzi i koncepcja ZSRR

    O żydowskiej manii Stalina i śmierci socjalizmu ponad narodowego

    Stalin pod koniec życia miał manię żydowską. Widział wokół siebie żydów a lekarze, którzy mieli być żydami, mieli go bez kozery podtruwać. Jego czystki w partii, wymierzone właśnie przede wszystkim we wrogich sobie przedstawicieli narodu wybranego były śmiercią socjalizmu narodowego który powstał za pomocą ponadnarodowych żydów - Marksa, Lenina, Trockiego, Róży Luksemburg, Kamieniewa i Jagody - człowieka odpowiedzialnego za gułag.

    Należy zrozumieć, że lata 50te i 60te to koniec ponadnarodowego socjalizmu i koniec ponad narodowego państwa prawa opisywanego jeszcze przez Talmud w V wieku naszej ery, żydowskim komentarzu do Biblii będącym opisem zasad zwykłego żyda. Wraz z dojściem Gomułki do władzy kończy się era "żydowskiego socjalizmu" tworzona przez komunistycznych żydów takich jak np. Jacek Kuroń - który stworzył Hufiec Walterowski - komunistyczne drużyny dla młodzieży wychowywane w duchu głębokiego stalinizmu. Ale Stalin jeszcze wtedy szedł na sojusz z żydami. Konceptualizował pojęcie Ponad Państwowego Komunizmu a elity komunistyczne były zależne od Moskwy.

    To, że większość bolszewików było żydami i mniejszościami narodowymi nikogo nie dziwiło. Aleksander Sołżenicyn mówił:
    "You must understand. The leading Bolsheviks who took over Russia were not Russians. They hated Russians. They hated Christians. Driven by ethnic hatred they tortured and slaughtered millions of Russians without a shred of human remorse. The October Revolution was not what you call in America the "Russian Revolution. It was an invasion and conquest over the Russian people"

    Należy jednoznacznie skreślić narodowości które tworzyły rewolucję bolszewicką. W nienagannym stylu elitą tej rewolucji byli żydzi - przede wszystkim Lenin, przywódca Czerwonych i Trocki - człowiek który stworzył Armię Czerwoną ale też Gienirch Jagoda - autor współczesnych mu gułagów. W innych krajach rządy mieli przejąć komunistyczni bracia lub także żydzi a byli to np. Polska - Feliks Dzierżyński i Niemcy - Róża Luksemburg. Należy zadać jednak kluczowe pytanie - Dlaczego to właśnie żydzi przewodzili komunizmowi poczynając od Marksa a kończąc na Trockim i Kuroniu?

    To pytanie jest jednym z najważniejszych pytań XX wieku. Należy przeto zrozumieć Marksa który, co paradoksalne na pierwszy rzut oka, był dużym antysemitą. Należy więc rozczłonkować jego Psyche na części pierwsze.

    Jego koncepcja ekonomiczna nie widziała nic oprócz społeczeństwa zaś koncepcja monetarna wierzyła w obiektywną wartość pieniądza kruszcowego. Co to znaczy? To znaczy, że koncepcja społeczna opierała się przede wszystkim na ekonomii, to ekonomia determinowała wszystko w człowieku, nie religia, natura, rodzina, państwo lecz ekonomia i władza nad środkami produkcji. Monetaryzm Marksa zaś, wierzył, że gdy człowiek spragniony spotyka się z człowiekiem który może mu sprzedać wodę, moneta którą posiada człowiek spragniony jest więcej warta niż woda którą mu sprzedaje sprzedawca. Ale Marks popełnia tu jeden z największych błędów ekonomicznych. Człowiek który kupuje wodę nie wycenia swojej wody za monetę, ale swoje życie które przez wodę zostanie uratowane.

    Koncepcja, że moneta jest bardziej wartościowa niż woda czy też "subiektywna wycena" jest koncepcją pochodzącą jeszcze z Talmudu. Żydzi, nie mając państwa, skupili się przede wszystkim na ekonomii. To ekonomia, była ich państwem i to ekonomia broniła ich przed zawiłościami świata i wrogami którzy mogli wystąpić przeciw nim. To dlatego też, ekonomia jest najważniejszą częścią nauki wśród żydów. Mają do tego predyspozycje. Ucząc się hebrajskiego na pierwszych lekcjach dostałem do wiadomości, że litery hebrajskie oznaczają też cyfry a słowa - mają wartość numeryczną. Stąd też rodzi się kabała - mistyka żydowska gdzie połączeniem liczb oznaczających matka i ojciec jest dziecko.

    Wróćmy jednak do komunizmu. Marks podchwycony przez europejskich żydów postulował stworzenie państwa ponadnarodowego z rządem proletariatu. Ale elita musiała istnieć i europejscy komuniści, przede wszystkim niemieccy i rosyjscy uznali, że rewolucja nie dokona się póki nie nadejdzie rewolucja "na górze". I tak jeszcze jak w 1917 roku gdy WCIK - organ dwuwładzy w Rosji był w połowie żydowski tak pod koniec wojny Stalin widział żydów wszędzie.

    To tutaj rozwiązuje się pytanie - Dlaczego Hitler nienawidził żydów? - Dlaczego III Rzesza dokonała holokaustu? - Adolf Hitler jednoznacznie pisze w Mein Kampf, że zabicie komunistycznych żydów jest ratunkiem przed tym co się stało w Rosji gdzie ludzie masowo umierali w gułagach a matki w trakcie ukraińskiego Hołodomoru jadły własne dzieci. Ale naziści nie musieli czytać Rosenberga żeby stać się antysemitami. Robił to za nich...Marks którego koncepcje były bardzo antyżydowskie. W "Zur Judenfrage" - O kwestii żydowskiej Marks pisze: "Czym jest sekularny judaizm? Praktyczną potrzebą, egoizmem. Jaka jest światowa religia żydów? Kramarstwo, wielki Biznes. Kto jest ich światowym Bogiem? Pieniądze"

    Marks więc jest kluczem do drzwi rewolucji bolszewickiej. Żyd, z miasta krytykujący samych żydów sam z wielkim rodowodem żydowskim ( http://fotos.fotoflexer.com/3f39cfa9b9fda182d8107723d9e7bdea.jpg ) unikający uznania go za żyda a zarazem myślący po żydowsku pod względem ekonomii i kultury - dla Marksa bowiem to Byt (Ekonomia) określa Świadomość a nie jak w myśleniu chrześcijańskim to Świadomość określa Byt i to Świadomość (Logos) może wpływać na ludzi, ich myśli i zachowania. Jego umysł, pełen resentymentu i specyficznego podejścia do ekonomii jest przekleństwem przede wszystkim dzisiejszej kultury którą Marks uznawał za narzędzie władzy. Po śmierci komunizmu ponad narodowego te koncepcje kulturowe przedostały się do francuskich jak i niemieckich intelektualistów którzy byli odpowiedzialni za rewolucję seksualną.

    Koncepcja Gomułki żeby wyrzucić wszystkich syjonistów do Syjonu nie była więc czymś nowym, była reakcją na olbrzymią ilość żydów w UB ,co było normalne, jeśli zrozumiemy, że największym wrogiem nazistów byli komuniści. Przed Gomułką komunizm w Polsce był nazywany "Żydokomuną" i to nie przez poglądy foliarskie większej części społeczeństwa. Po prostu gdy komuniści wchodzili na nasze tereny ambitni żydzi wchodzili w struktury komunistyczne. I tam zostawali dzierżąc często wysokie stanowiska.

    Należy tu nadmienić jeszcze jedno niesamowite zjawisko. Gdy II Rzeczpospolita walczyła z Armią Czerwoną, w Niemczech trwało Powstanie Spartakusa a komuniści francuscy gotowali się do nowej Komuny Paryskiej. Gdyby wtedy Polska nie zatrzymała bolszewików (którzy notabene byli prowadzeni przez Trockiego i Stalina) być może czerwona siła przedostałaby się do Niemiec i Francji tworząc tym samym ponadnarodowe Państwo. Należy także nadmienić iż olbrzymią zasługę w odepchnięciu komunistów mieli Francuzi którzy pomagali nam logistycznie a także Węgrzy którzy gotowali się do faszystowskiego anty-żydowskiego rządu.

    Śmierć ponadnarodowego komunizmu zbiegła się z ucieczką żydów z ZSRR którzy mieli plany iście rewolucyjne - założenie własnego państwa. Wielu żydów wyemigrowała do Ameryki tym samym dokonując wyboru w nowej zimnej wojnie już nie między komunistami-filosemitami a antysemitami-faszystami jak to było w czasach II wojny światowej a między Blokiem Zachodnim a Wschodnim. Polacy w tej historii, nie wybrawszy żadnej ze stron czy to antysemickiej czy filosemickiej są wyjątkowi.

    Historia jednak jest pisana przez zwycięzców i w końcu Amerykanie - źródło dzisiejszej kultury chcąc iść na sojusz ze Stalinem nazwali rewolucję bolszewicką - rewolucją rosyjską którą jak już napisaliśmy nienawidziła Rosjan i ich kultury, prawosławia i cara. To wszystko jest naszą historią.

    Po Stalinie władzę w partii zdobył Chruszczow - Ukrainiec. Breżniew zaś był już końcem tego imperium które wyrzucając żydów ze swoich mateczników zniszczyli jego kluczową koncepcję - ponad narodowego państwa prawa w którym moralność była relatywistyczna a Dekalog był często odwrócony.

    #gruparatowaniapoziomu #4konserwy #publicystyka #ciekawostki #historia #ciekawostkihistoryczne #religia #prawo #socdem #filozofia #ockham #liganauki #rosja #komunizm #usa

    Inne moje wpisy:

    O źródłach rewolucji seksualnej: https://www.wykop.pl/wpis/23826485/o-zrodlach-rewolucji-seksualnej-seks-nas-wyzwoli-p/

    O wojnie sprawiedliwej: http://www.wykop.pl/wpis/22583775/o-wojnie-sprawiedliwej-i-nadstawianiu-policzka-nie/

    O uzależnieniu młodych mężczyzn: http://www.wykop.pl/wpis/22336629/o-najwiekszym-zlym-uzaleznieniu-meska-introspekcja/

    O tolerancji Herberta Marcuse: http://www.wykop.pl/wpis/22699971/o-aktywnej-mniejszosci-i-leniwej-wiekszosci-na-wyk/

    Obserwuj #ockham

    Plakat z okresu wojny bolszewickiej - 1920
    pokaż całość

  •  

    W 1925 Antyżydowska Liga Obrony Ojczyzny i Wiary, w piątą rocznicę swego istnienia, wystawiła uroczysty dyplom mianowania członkiem honorowym gen. Józefa Hallera — w „uznaniu i wdzięczności" — „za pełną poświęcenia uczciwą służbę Ojczyźnie i obronę Jej przed zalewem żydowskim". Dyplom ozdobiony był logiem organizacji — orzeł w koronie na tle swastyki. Swastyka (już bez orła) widniała także na pieczęci Ligi.

    Organizacja ta powstała w Poznaniu w czerwcu 1920, jej szefem był działacz narodowo-katolicki Mieczysław Noskowicz. Poza działalnością propagandową, prowadziła ona także aktywność bojówkarską, wydawali także w języku polskim niemieckich antysemitów i rasistów.
    Używanie symbolu swastyki przez polsko-klerykalną organizację, która przez posłów żydowskich określana była w interpelacji do premiera z 1924 mianem „zbrodniczej" — jest kłopotliwe dla polskich narodowców, tym bardziej, że Liga powstała jeszcze przed oficjalnym przyjęciem swastyki przez hitlerowców. Wymyśla się w związku z tym pseudowyjaśnienia odwołujące się do ówczesnej popularności swastyki w wielu innych kontekstach, w szczególności do jej występowania szczególnie obfitego na Podhalu oraz w symbolice pułków podhalańskich. Dlaczego poznańscy antysemici mieliby jednak przejmować z Podhala (czy z dowolnego innego źródła) swastykę - to już nie zajmuje ich uwagi. Są to naturalnie wyjaśnienia pozbawione sensu.

    Poniżej przedstawiam wstępny zarys ukazujący wspólne źródło swastyki zarówno w ruchu hitlerowskim, jak i wśród polskich antysemitów — aryjskie chrześcijaństwo. W obu tych kontekstach swastyka odwoływała się do pokrewnego znaczenia, które Hitler tak ujął w Mein Kampf: „W swastyce widzimy misję walki o zwycięstwo człowieka aryjskiego oraz, tym samym, triumf idei pracy twórczej, która zawsze była i będzie antysemicka". Swastyka odwołuje się tutaj do antysemickiej ariozofii.

    Pionierem takiej reinterpretacji swastyki był Adolf Josef Lanz (1874-1954). Po wstąpieniu w 1893 do zakonu cystersów przyjął imię o. Jörg. W tym czasie miało miejsce historyczne odkrycie w dziejach ewolucjonizmu: E. Dubois na Jawie odkrył szczątki, jak to określił, małpoluda (pitekantrop, dziś zwany Homo erectus). Dumając w krypcie templariusza nad szczątkami małpoluda, wielebny postanowił oświetlić odkrycia paleontologii Pismem Świętym — w ten sposób powstała teozoologia. W latach 1903-1904 Lanz opublikował w czasopiśmie biblijnym cykl artykułów pt. Biblijny małpolud. Odkrył w Starym Testamencie dowód na mieszanie się ludzi z niższymi gatunkami. Dorobek swej chrześcijańskiej paleontologii wyłożył w publikacji z 1905: Teozoologia, albo wiedza o dewiacji małpiosodomickiej i boskim elektronie, która opowiada o rasowym zepsuciu aryjczyków i szansie na przywrócenie dawnej świetności. Według ariochrześcijaństwa Chrystus był bojownikiem o czystość rasową, i za tę sprawę zginął z rąk żydowskich podludzi. W wymiarze postulatywnym teozoologia oznaczała „wojnę rasową włącznie ze skalpelem kastracji".
    Lanz przykładał swą biblijną lupę do wszelkich nowinek naukowych. Jego uzupełniająca teozoologię teoria „boskiej cząstki" powstała dzięki nowym odkryciom w dziedzinie radiologii i elektromagnetyzmu. Otóż kiedy w 1903 Becquerel otrzymał Nobla za odkrycie promieniotwórczości, w tym samym roku profesor fizyki Prosper-René Blondlot ogłosił odkrycie promieni N. Odkrycie to rozwinął następnie profesor medycyny Augustin Charpentier, który w 1904 opublikował na ten temat kilkanaście artykułów, wykazując, że promienie N emitowane są również przez ludzkie ciało i mają zdolność wzmacniania zmysłu wzroku i innych telereceptorów. Nawet Becquerel dorzucił swoją cegiełkę do wiedzy o nowych promieniach a w kilkanaście miesięcy ukazało się na ten temat ok. 300 publikacji, głównie uczonych francuskich. Lanz wywiódł z tego, że jeśli oczyścimy się rasowo, to odzyskamy paranormalne zdolności aryjskie (takiej jak telepatia czy jasnowidztwo). Teoria promieni N opierała się na dorobku Barona Carla von Reichenbacha, austriackiego chemika, który w połowie XIX w. sformułował teorię „siły odynicznej", unowocześnioną wersję dawnej vis vitalis alchemików. Problem z promieniami N polegał na tym, że widziano je niemal wyłącznie we Francji. Twierdzono więc, że Niemcy nie mogą ich dostrzec, bo piją za dużo piwa, u Anglików natomiast za dużo jest mgły. Przedłużające się zaćmienie francuskiej nauki przerwał w końcu amerykański fizyk, Robert W. Wood, który we wrześniu 1904 na łamach „Nature" udowodnił, że promienie N niestety nie istnieją.
    Calosc jest tu->
    http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,8700/q,Aryjskie.chrzescijanstwo.i.swastyka.gen.Hallera
    #ateizm #religia #chrzescijanstwo #rakcontent #zydzi #ciekawostkihistoryczne #historia
    pokaż całość

  •  

    Z Bogiem jest tak, że nie da się udowodnić że istnieje (nikt go nie widział, nikt nie słyszał, nikt z nim rozmawiał, nie pokazuje magic tricków)
    ale nie można też udowodnić że nie istnieje (jest niewidzialny i jest wszędzie, jak jest bogiem to może wszystko, np. może mieć boskie moce ukrywania się)
    czy w takim razie możemy mówić o Bogu Schrodingera?
    #pytanie #religia #gownowpis i może #glupiepytanie pokaż całość

    •  

      Nie, ponieważ w nauce mamy Brzytwę Ockhama i nie trzeba "udowadniać że nie istnieje".

      @zagubiony_w_przestrzeni: z tym zdaniem się nie zgodzę. Brzytwa Ockhama nie mówi, że nie trzeba "udowadniać, że nie istnieje". Brzytwa mówi o tym, że najlepszym taktyką w dochodzeniu do prawdy jest nietworzenie nowych bytów w celu wyjaśnienia czegoś. Brzytwa jest jedynie wskazówką, że statystycznie łatwiej nam będzie wytłumaczyć zjawiska jeśli będziemy się nią posługiwać.
      Ale to nie znaczy, że zawsze to tak zadziała. Najlepszym przykładem jest ciemna materia czyli wyjaśnienie dlaczego widzimy odstępstwa od znanego nam prawa grawitacji Newtona. Początkowo istniały dwie teorie: o ciemnej materii i zmodyfikowanej teorii Newtona (MOND). MOND początkowo wygrywało w świecie nauki właśnie dlatego, że powoływano się na brzytwę. Wymyślenie ciemnej materii było właśnie złamaniem tej zasady. A jak dziś wiemy - słusznie, że ją złamano. http://kopalniawiedzy.pl/Dragonfly-44-ciemna-materia-galaktyka,25113
      pokaż całość

    •  

      @hyperballad: Wiesz ważne jest to że może nie da się udowodnić/zaprzeczyć istnieniu boga w ogóle,ale np.zaprzeczyć istnieniu dobrego boga,który dba o ludzki los już się da.I z praktycznego punktu widzenia to się liczy właśnie bo co z tego że istnieje bóg który np. ma wyjebane na ludzi.

    • więcej komentarzy (22)

  •  

    #braciawniewierze

    Rozumiem, że są ludzie, którzy modlą się o siłę, aby dokonać czegoś. Taki rodzaj medytacji, motywacji samego siebie kiedy ktoś nie potrafi sam się zmotywować. Różni są ludzie. Rozumiem to. Są również ludzie, którzy modlą się o to aby coś otrzymać. Rozumiem czemu to robią, w końcu ktoś ich tak nauczył.

    Zastanawia mnie jednak pewna kwestia.

    Zastanowiło mnie to po tym co zobaczyłem na wykopie, gdyż w sumie wcześniej o tym nie myślałem. Dzieliłem ludzi na dwa "obozy" jak wyżej - tych, którzy traktują jako medytację i tych, który chcą coś dostać. Więc dlaczego są tutaj osoby, które np. w tagu #mikromodlitwa proszą, żeby modlić się w ich intencji o coś i dokładnie piszą o co. Natomiast w innych postach, takich jak mój zapewne od razu odbijają wyśmiewanie tego gusła jako "modlitwa to tak naprawdę medytacja, nie modlimy się o coś, to jest po to żebyśmy lepiej się poczuli".

    Wiem, że stara złota zasada głosi, żeby nie szukać w tym wszystkim logiki ;) Jednak to jest dziwne, że ktoś wytyka innym, że modlitwa jest DLA SIEBIE I LEPSZEGO POCZUCIA, a zaraz PROSI W INTENCJACH O COŚ KONKRETNEGO.

    To niepojęte.

    #religia #ateizm i dla formalności #gimboateizm ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    pokaż całość

    źródło: ocdn.eu

    •  

      @the_white_crystal: Dziwna sprawa. Mam takiego znajomego, co jest bardzo wierzący i wg niego wystarczy w modlitwie o coś prosić i to dostaniesz. No jakoś jak patrzę na niego, to samochód wymienił na "nowy 8 letni", chaty też nie ma wypasionej, dręczą go zwykłe codzienne problemy a nawet większe niż zwykle (no ale wiadomo - to jest doświadczanie przez Boga). A jak już się kilka osób w Twojej intencji modli, to już na pewno będzie spełnione. Trochę to takie własnie gusła czy coś... pokaż całość

    •  

      @QI-IQ: To jest według mnie bardzo szkodliwe, ponieważ robią z siebie ludzi słabych. Zamiast cieszyć się i mieć satysfakcję z tego co się osiągnęło, nawet z tego 8-letniego auta, tak, nawet z tego. To co robią tacy ludzie? Dziękują Bogu! I jaki jest w tym sens? Lekarz uratował życie? Dzięki Bogu... Zdałeś egzamin za pierwszym razem? Dzięki Bogu... Dostałeś pracę marzeń? Dzięki Bogu...

      Stawianie siebie jako gorszych względem czegoś czego nie ma, to destrukcyjne.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (5)

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #religia

0:0,1:0,0:0,1:0,0:1,0:3,0:1,1:1,2:0,0:6,0:1,1:0,0:1,0:2,0:1