•  

    Video - Historia lesbijki, która w wieku 15 lat została wysłana przez rodziców do innej rodziny (obozu), która miała ją 'uleczyć z homoseksualizmu'. Zwyczajne tortury na homoseksualnych nastolatkach przez środowiska religijne:

    Musiała godzinami stać twarzą do ściany (czasami do 18 godzin) z plecakiem pełnym kamieni. Musiała z nimi współpracować - inaczej dosypywali więcej kamieni do plecaka. Razem z nią było dwóch homoseksualnych chłopców, którzy byli zmuszeni do bicia siebie nawzajem, aby poczuć się 'męskim'. Jeśli robili to zbyt słabo to byli bici przez osobę pomagającej w prowadzeniu obozu. "Czułam, że mają jakąś dziwną radość z torturowania dzieci."

    Pewnego dnia uciekła i zgłosiła sprawę na policję z pomocą nauczycielki. Obecnie żyje ze swoją dziewczyną i pracuje w organizacji charytatywnej pomagającej dzieciom.

    Przypominam - Stanowisko Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego:

    Orientacja seksualna jest współcześnie definiowana jako pociąg erotyczny i uczuciowy wobec mężczyzn, kobiet lub obu płci. Orientacja heteroseksualna, homoseksualna i biseksualna są traktowane jako prawidłowe warianty rozwojowe seksualności człowieka.

    Kształtowanie się orientacji seksualnej jest procesem złożonym, pozostającym pod wpływem wielu czynników, wśród których znaczącą rolę odgrywają uwarunkowania biologiczne. Orientacja seksualna nie podlega możliwości dowolnego kształtowania zgodnie z kulturowo - społecznymi oczekiwaniami, nie jest kwestią wyboru lub mody.

    Propagowanie terapii polegających na korekcie, konwersji czy reparacji orientacji homo- czy biseksualnej w kierunku wyłącznie heteroseksualnej** jest niezgodne ze współczesną wiedzą na temat seksualności człowieka i może zaowocować poważnymi niekorzystnymi skutkami psychologicznymi dla osób poddawanych tego typu oddziaływaniom.**
    #lgbt #homoseksualizm #milosc #zwiazki #medycyna #zdrowie #psychiatria #psychologia #religia #4konserwy #neuropa #gruparatowaniapoziomu
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    Naczelny Sąd Administracyjny odmówił podjęcia uchwały w sprawie apostatów

    Z dotychczasowych wyroków sądów administracyjnych wynikają już jasne wskazówki, co do kompetencji Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych do oceny oświadczeń o wystąpieniu z Kościoła - uznał w poniedziałek Naczelny Sąd Administracyjny.
    Tym samym skład siedmiu sędziów NSA odmówił podjęcia uchwały w sprawie wniosku skierowanego przez Rzecznika Praw Obywatelskich.
    Zgodnie z przepisami Kościoły są zwolnione z obowiązku rejestracji zbiorów danych osób do nich należących i przetwarzanych na potrzeby tego Kościoła. Problem - jak wskazywał RPO - pojawia się, gdy osoba chce wystąpić ze związku wyznaniowego i domaga się sprostowania, bądź wykreślenia swych danych ze zbioru, zaś GIODO - aby podjąć sprawę - musi najpierw ustalić, czy dana osoba należy, czy nie należy do tego związku.
    "Kwestia przynależności do Kościoła katolickiego i wystąpienia z niego jest wewnętrzną sprawą Kościoła i podlega regulacji prawa kościelnego. GIODO ma wyłączone kompetencje w zakresie dokonywania oceny skuteczności wystąpienia Kościoła, a także wydawania nakazów skierowanych do proboszczów, a dotyczących dokonania wpisów w księgach ochrzczonych" - zaznaczył w uzasadnieniu poniedziałkowej odmowy podjęcia uchwały sędzia NSA Jacek Chlebny.
    Jak dodał "GIODO nie jest organem właściwym do dokonywania oceny skuteczności wystąpienia z Kościoła". "Dokonywanie tego rodzaju ocen stanowi wewnętrzną sprawę danej wspólnoty wyznaniowej" - zaznaczył.
    NSA powołał się w uzasadnieniu na swe wyroki z lutego 2016 r. Wówczas zapadło kilka orzeczeń, w których uznano, iż GIODO nie ma kompetencji do oceny oświadczeń o wystąpieniu z Kościoła, apostazja jest bowiem dokonywana "w świetle prawa kościelnego". W tamtych orzeczeniach NSA uznał więc, że aby GIODO mógł skorzystać ze swoich kompetencji, konieczne jest przedłożenie aktu chrztu wnioskodawcy z właściwą adnotacją.
    Jak jednak wskazywał RPO - zgodnie z uregulowaniami kościelnymi - świadectwo chrztu z odpowiednią adnotacją może zostać wydane apostacie - ale nie musi; ponadto w sprawach apostatów proboszczowie mają pozostawiony pewien zakres swobody.
    "Z wyroków zapadłych w lutym 2016 r. wynika jasna wskazówka postępowania dla GIODO, który ma uwzględnić akt chrztu z właściwą adnotacją, jako konieczny dowód do wykazania wystąpienia z Kościoła katolickiego" - wskazał sędzia Chlebny. Dodał, że zgodnie z autonomią prawną Kościoła katolickiego gwarantowaną m.in. w konkordacie i w ustawie o stosunku państwa do Kościoła - "Kościół w swych sprawach rządzi się własnym prawem, swobodnie wykonuje władzę duchowną i jurysdykcyjną oraz zarządza swoimi sprawami".


    Źródło

    #prawo #kosciol #rodo #religia #katolicyzm #ateizm #apostazja
    pokaż całość

  •  

    Naczelny Sąd Administracyjny dzisiaj:

    Kwestia przynależności do Kościoła katolickiego i wystąpienia z niego jest wewnętrzną sprawą Kościoła i podlega regulacji prawa kościelnego.

    Tak jak można się było spodziewać. W KK nie ma czegoś takiego jak "wypisanie się z religii", więc... ¯\_(ツ)_/¯

    https://www.bankier.pl/wiadomosc/NSA-sa-juz-jasne-wskazowki-co-do-kompetencji-GIODO-ws-apostatow-4118408.html

    #apostazja #religia #ateizm
    pokaż całość

    źródło: katolik.pl

  •  

    Zauważyliście, że jak wojujący ateiści wykorzystują mroczne fragmenty Starego Testamentu do krytyki religii, to zawsze wykorzystuje je do krytyki chrześcijaństwa, ale nigdy do krytyki ortodoksyjnego judaizmu, choć Stary Testament ma dla Żydów większe znaczenie niż dla chrześcijan. Czyżby ci wojujący ateiści obawiali się być posądzeni o antysemityzm? ( ͡º ͜ʖ͡º)
    #religia #biblia #starytestament #ateizm #judaizm #chrzescijanstwo pokaż całość

  •  

    #heheszki #jezus #religia #historia #9gag kradzione, zapraszam do dyskusji choć znam odpowiedź i nie wiem kiedy odpiszę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    #religia #katolicyzm #chrzescijanstwo #wiara #bekazkatoli #neuropa #ateizm ---> #gimboateizm<--- #przemyslenia

    W Biblii czytasz o:

    -chodzeniu po wodzie
    -zamianie wody w wino
    -zmartwychwstaniu zamordowanego człowieka
    -wskrzeszeniu zmarłego
    -aniołach
    -uzdrawianiu dotykiem ręki
    -macierzyństwie połączonym z dziewictwem
    -proroku, który przeżył 3 doby w brzuchu wieloryba
    -rozstąpieniu się morza na rozkaz gościa
    -opętaniach
    -proroku, który na rydwanie zapierdzielał do nieba

    Widzisz wierzących, którzy:

    -są hipokrytami
    -zabijają
    -kradną
    -wyzywają się
    -narzucają innym swoje poglądy
    -oszukują się nawzajem
    -są religijni na pokaz
    -są księżmi pedofilami
    -są księżmi biznesmenami
    -są fanatykami całującymi zwłoki świętych i oddającymi cześć figurkom

    Ponadto dowiadujesz się, że:

    -masturbacja to zło
    -heavy metal to droga do szatana
    -patrzenie się na atrakcyjne kobiety na ulicy to zło
    -myśli o seksie to zło
    -jedzenie mięsa w piątek to zło
    -antykoncepcja to zło
    -erotyka, pornografia zło
    -edukacja seksualna zło
    -napierdolić się wódą w weekend zło
    -in vitro zło
    -z tego wszystkiego powinieneś wyspowiadać się sukienkowym

    Rozum podpowiada, że religia to stek bzdur -> przestajesz wierzyć -> czeka cię potępienie za utratę wiary (wiary w biblijne cuda, Jezusa i dogmaty KK)

    W religii sprawiedliwość nie istnieje.
    pokaż całość

  •  

    Wiara a nauka

    W związku z nową akcją #naukowcywiary kolegów @Brzytwa_Ockhmana @MagnaPomerania oraz @Hans_Landa chciałbym napisać coś od siebie.

    Wydawałoby się jak najbardziej chwalebnym bronienie wkładu swojej religii w rozwój szeroko pojętej cywilizacji, jednak jako osoba prawosławna mam na ten temat inne zdanie. Z jednej strony kibicuję chłopakom, bo bronią religijności jako takiej, z drugiej zaś strony... no właśnie sami zobaczycie.

    Czy błogosławieństwa Chrystusa mówiły: latający na księżyc Boga ujrzą, do wynalazców należy Carstwo Niebiańskie lub błogosławieni prześladowani za naukę, gdyż synami Bożymi nazwani będą? Czy Św. Paweł krytykuje niewolnictwo jak niesprawiedliwość społeczną? Nie tylko nie krytykuje, ale i mówi niewolnikom, coby sumiennie służyć swoim panom, bo tak zdobędą kolejne cnoty. Chrystus mówi o tym, że świat znienawidzi Apostołów, gdyż nie są z tego świata. Święci nigdy nie chcieli zmieniać porządku tego świata na lepsze, bo wszyscy wiemy czym historia się skończy- przyjściem antychrysta, który doprowadzi do takich warunków, że już nikt nie będzie w stanie zbawić swojej duszy. Świat z „postępem” nie staje się lepszy, a jak widzimy na co dzień- upada. Święci zmieniali świat zmieniając w pierwszej kolejności siebie i głosząc Chrystusa swoim życiem, a nie technikami misjonarskimi o jakich uczą się moi znajomi na studiach teologicznych. Św. Isaak Syryjczyk mówi, że żałosny jest widok, kiedy ktoś mówi o cnotach, których sam nie ma, natomiast słowo oparte na doświadczeniu ma porażającą moc. Im bardziej święty jesteś ty, tym bardziej uświęcasz świat. Celem życia jest zbawienie duszy, a nie „rozwój” świata, który i tak przeminie.

    Pamiętam, że kiedy przyszedłem do kościoła, aby poinformować, że przeszedłem na prawosławie i nie jestem już wyznawcą ich religii ksiądz mi powiedział:

    -Eee, to wszystko jedno i to samo, ja jestem człowiekiem z tego świata i dla mnie Filioque nie ma znaczenia, trzeba być dobrym człowiekiem. Cieszę się, że jesteś dalej w kościele.
    Zirytowany odpowiedziałem:
    -W żadnym wypadku nie jest to jedno i to samo! Trzeba męstwa, żeby umieć wybrać prawdę, tak jak męczennicy, których mordowali heretycy.
    -Ci męczenni byli głupkami, trzeba było żyć i dawać pożytek światu, Bogu takie pierdoły nie przeszkadzają.

    Na tym rozmowa się skończyła. Męczennicy stali się głupcami... W sumie dla tego świata zawsze byli.

    Dostrzegliście? Ksiądz, który powinien być nie z tego świata jest jego częścią. Ludzie z tego świata chcą budować lepszy świat, zapuszczają tu korzenie, angażują się w niego odkładając Boga na drugi, trzeci, dziesiąty plan. Chcą sprawiedliwości społecznej, nowych osiągnięć technologicznych, innymi słowy komfortu, a na koniec pewnie komunizmu... Pamiętacie kto w Starym Testamencie rozpoczął rozwój technologii? Synowie Kaina... Kiedy czytamy o Świętych z pierwszego tysiąclecia, które uznają nasze wyznania za wspólne, to widzimy , że uciekali oni od świata na pustynię, w tajgę, góry, do monastyrów, coby odciążyć się od spraw doczesnych i zjednoczyć się z Bogiem. Monastyry nie były miejscem gdzie można było spełniać się naukowo, ale gdzie każdy miał jakieś obowiązki związane z życiem wspólnoty i gdzie miał przede wszystkim dążyć ku Bogu. Kiedy już jednoczyli się z Nim mówili za Św. Ap. Pawłem, że żyje w nich Chrystus oraz, że są jeszcze na tym świecie przez wzgląd na innych, lecz oni sami chcą już umrzeć. Człowiek nie z tego świata tęskni za Chrystusem tak bardzo, że oczekuje śmierci. Kiedy Św. Ap. Andrzej zobaczył swój krzyż rozradował się mówiąc mniej więcej tak: „Raduj się krzyżu błogosławiony, który zjednoczysz mnie z moim Panem”. A kiedy po kilku dniach ewangelizowania z krzyża nawrócony naród Patr wymusił na władzach zdjęcie go, święty zabronił im tego. Wojskowi nie posłuchali i zaczęli wspinać się na krzyż, coby jednak go zdjąć, więc Bóg oświetlił z nieba ów Apostoła tak mocno, że nie można było na niego patrzeć, dzięki czemu niedługo potem zmarł. Człowiek z tego świata uznałby to za głupotę, bo mógł tenże Święty jeszcze głosić Ewangelię na cały świat, czynić dobro, cuda, a on zwiał. Św. Efrem Syryjczyk mówi, że jeśli Bóg nie widzi sensu, aby dalej żył, to on także nie czuje potrzeby pozostawać tutaj.

    Widzicie różnicę w podejściu do życia? Prawosławni chcą żyjąc jeszcze w ciele, mieć serce już w raju z Chrystusem, ludzie z tego świata zaś tkwią tutaj i zapewne kiedy przychodzi śmierć nie są na nią gotowi, bo mają jeszcze milion spraw niedokończonych, a przecież gdzie skarb wasz tam i serce wasze. Pamiętacie przypowieść o tym, coby nie rzucać pereł przed świnie? Wiecie co symbolizują te zwierzęta? Święci mówią, że są to ludzie o tak tłustym karku, że nie są w stanie wznieść oczy (umysłu) ku niebu, dlatego wciąż mają nos wetknięty w sprawy ziemskie/ doczesne.

    Możliwie, że i w Cerkwi mamy jakiś duchowych odkrywców, ale mało kto na nich uwagę zwraca. Wschodnie Imperium Rzymskie było centrum średniowiecznego świata, bo dopiero po jego upadku zachód zaczął się rozwijać przyjmując co się tylko da ze wschodu. Nauka, architektura, sztuka, kultura, militaria itp. były właśnie tam na najwyższym poziomie i nie duchowni zajmowali się tymi dziedzinami, a ludzie świeccy. Jeśli papiestwo ma taki wielki wkład w naukę, to czy aby na pewno przynosi chwałę Bogu? Cerkiew Prawosławna nie wchodzi w dyskusje ze światem, bo świat idzie w innym kierunku niż Ona. Nie szuka dialogu z filozofią, etyką i nie czuje potrzeby w rozwijaniu cywilizacji, bo jak widzimy świat tylko odchodzi od Boga. Cerkiew mówi, mistycznym, duchowym językiem o tym, że tylko poprzez krzyż, trud, ból i cierpienie niesprawiedliwości upodobniamy się do Chrystusa. Jezus nie zmartwychwstał po przyjemnej imprezie, a po mękach Krzyża.

    Jesteśmy na tym świecie przechodniami, pożyjemy jak dobrze pójdzie 100 lat i wszyscy umrzemy. Śmierć to jedyna pewna rzecz w naszym życiu, a Bóg nie zapyta jakiej marki samochód miałeś, ale ile ludzi podwiozłeś, nie zapyta jakie studia skończyłeś, co wynalazłeś, ale jak wykorzystałeś z miłością swoje talenty dla bliźniego, nie zapyta ile czasu i sił zaoszczędziłeś w swoim życiu dzięki technologii, ale ile przeznaczyłeś go na miłą Bogu modlitwę. Do czynienia dobra technologia nie jest potrzebna. Powiecie, że dzięki technologii można pomagać wydajniej, a ja mówię, że wdowa dała do skarbca świątynnego więcej niż bogacze. Św. Kosma Etolijski, który już trzysta lat temu przepowiadał samoloty, telefony, telewizję i wydarzenia geopolityczne, które dziś obserwujemy, powiedział także, że diabeł da ludziom tak podstępną technologię, że nie będą męczyć się fizycznie, ale nie będą też mieli w duszach spokoju.

    Kiedyś czytałem opis podróży do Rosji pewnego hiszpańskiego podróżnika, chyba z XVI w.. Mówił on, że ruski naród żyje bardziej ascetycznie niż hiszpańscy mnisi, że jeśli ktoś publicznie złamie post to jest postrzegany jako złoczyńca, że prosty rolnik wszędzie widzi Boga i we wszystkich widzi Jego obecność i znaki, że dzieci bojarów stoją całą noc w zimnej cerkwi na baczność, bez marudzenia. Celem istnienia państwa, kultury i społeczeństwa jest stworzenie jak najlepszych warunków do zbawienia duszy, a nie komfortu i latania w kosmos. Co nam z zachodnich wartości jeśli tracimy własne dusze? Od dobrobytu ludziom w głowach się przewraca. Mało to filmów w internecie z ameryki, gdzie rozpieszczone, grube dzieciaki wrzeszczą na rodziców, bo coś od nich chcą, właśnie wtedy, kiedy one grają w gry komputerowe? Żyć coraz łatwiej, a zbawić duszę coraz trudniej...

    Wnioski niech każdy wyciągnie sam, moje są następujące- papizm od tysiąca lat nie jest Kościołem/Cerkwią Chrystusa. Po 1054 roku stał się częścią świata, dzięki czemu zaczął wypełniać brak Ducha Świętego- rozwojem nauki, w tym logicznej scholastyki, zamiast kontynuowania mistycyzmu opartego na Tradycji Apostolskiej i nauczaniu Świętych. Dziś papizm na skutek flirtu z nauką nie odrzuca teorii ewolucji oraz wielkiego wybuchu. Jeśli przeczytacie wyjaśnienia Księgi Rodzaju, napisane przez Śww. Bazylego Wielkiego, Jana Złotoustego oraz innych wielkich mistyków, to zobaczycie, że nie ma tam miejsca na tzw. inteligentny projekt czy ewolucję. Po co komu naukowe teorie, które przychodzą, ewoluują i odchodzą zamieniane przez inne, jeśli mamy niezmienne nauczanie prawosławnych Świętych?

    Zapewne każdy z was słyszał o filozofie Tomaszu z Akwinu. Pisze on w swoich pracach wiele o rozumie, jednak w przeciwieństwie do starożytnych świętych nie pisze nic o umyśle. Święci uczą, że rozum znajduje się w głowie i służy do rozstrzygania ziemską logiką ziemskich spraw. Umysł jest natomiast zmysłem duszy i w procesie przebóstwienia ludzkiej natury wraca on do serce, gdzie było jego miejsce przed upadkiem prarodziców. Brak rozróżnia umysły od rozumu w nauczaniu Tomasza z Akwinu oraz wszystkich innych „świętych” zachodu po wielkiej schizmie, świadcz o tym, że nie mieli oni mistycznego doświadczenia ludzi świętych.

    Na początku XX w. do rosyjskiego monastyru na Świętej Górze Athos przyjechał pewien ksiądz i był zdumiony, że prości, niewykształceni mnisi czytają dzieła największych mistyków Cerkwi, które oni jedynie omawiają na uniwersytetach i jeszcze nie wiele z nich rozumieją. Wtedy żyjący tam Św. Siluan powiedział, że prawosławni mnisi nie tylko czytają i rozumieją takie dzieła, ale i sami mogą podobne pisać, jednak nie ma potrzeby powtarzać to co już zostało powiedziane. Po dziś dzień prawosławni, nawet prości wierni, potrafią modlić się umysłem, umieszczać go w sercu i opisywać prostym językiem te same doświadczenia, jakie mieli wielcy Święci eremici dzięki obecnemu w sakramentach Świętemu Duchowi.

    Serdecznie pozdrawiam i zapraszam do śledzenie kolejnych wpisów obserwując mój profil lub tag--->#orthodoxia

    Prawosławna Cerkiew i jej samoświadomość, czyli starożytna eklezjologia.
    https://www.wykop.pl/wpis/28868677/prawoslawna-cerkiew-i-jej-samoswiadomosc-zanim-prz/

    Prawosławna Biblia, jej interpretacja, Apostolska Tradycja oraz języki nabożeństw.
    https://www.wykop.pl/wpis/29905165/prawoslawna-biblia-jej-interpretacja-apostolska-tr/

    #prawoslawie #cerkiew #chrzescijanstwo #bog #jezus #biblia #wiara #religia #filozofia #katolicyzm #teologia #gruparatowaniapoziomu #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #historia #mikromodlitwa #mirkomodlitwa #nauka #polityka #4konserwy #kultura #socjologia
    pokaż całość

    źródło: mosvedi.ru

    •  

      @neilran: Problem polega na tym, że Cerkiew chce zachować niezmienną wiarę Apostołów, natomiast papież ma kompetencje nawet ich poprawiania... Prawosławie zachowuje pełnię wiary ofiarowaną przez Chrystusa swoim uczniom i do której nie można nic dodać, ani nic z niej ująć. Papiestwo tymczasem wciąż ewoluuje, mówiąc, że prawda wciąż jest odkrywana. Np. przed soborem watykańskim II papizm nauczał, że nie ma poza nim zbawienia. Po danym soborze naucza, że wszyscy są członkami kościoła- mohametanie(którzy w codziennych modlitwach mówią, że Bóg jest niezrodzony i nie zrodził nikogo), żydzi (którzy odrzucili Mesjasza, czyli i zbawienie), poganie (którzy jak naucza Św. Ap. Paweł, składają ofiary demonom). Są oni po prostu dalej od pełni prawdy, ale jeśli szukają szeroko pojętego dobra to jednak są członkami papizmu. Znaczy, że albo papizm się mylił do swII, albo po nim. Znaczy, że wasz wspólnota jest omylna. Sobór watykański I oznajmił, że jest poddany ekskomunice każdy kto nie przyznaje nieomylności papieża. Nikt z prawosławnych nigdy w to nie wierzył, a jednak wg. eklezjologii swII jesteśmy częścią jednej wspólnoty. Takich sprzeczności w papizmie jest pełno, ale nie w prawosławiu.

      Wracając do Tomasza z Akwinu, jego nauczanie pokazuje, że był on prowadzony przez Świętego Duch jak Ojcowie poprzednich wieków. Nie miał ich doświadczenia co wyraża się w jego naukach. Potwierdza to, że nie był no świętym, który doświadczał oświecenie od Ducha, ale był filozofem. Prawosławni Święci nigdy nie mówią od siebie, albo mówią wtedy i to co przynosi im Święty Duch, dlatego nie ważne czy jest to Święty z XX w. w Rosji, czy z I w. w Syrii, wszyscy nasi Święci nauczają tak samo.

      Niestety zachód nie zna dobrze historii i nauczania starożytnych Świętych oraz Soborów Powszechnych, dlatego nie widzi swoich błędów. ŻADEN ze Święty nigdy nie nauczał, że biskup Rzymu jest głową Cerkwi, namiestnikiem Chrystusa na ziemi lub opoką na której będzie zbudowana Cerkiew. Nauczają natomiast, że trzykrotne przyzwanie Św. Ap. Piotra do paszenia owiec Chrystusa była przywróceniem mu godności apostolskiej. Skałą, na której jest zbudowana Cerkiew, jest wiara w Boskość Chrystusa, a nie sam Św. Ap. Piotr. Skoro w starożytności nikt nie wierzył w prymat biskupa Rzymu to tym bardziej teraz nie powinniśmy tego robić. Polecam ci przeczytanie dzieł dwóch Świętych, którzy byli bezpośrednimi uczniami apostołów. Św. Ignacy Bogonosiec/ Antiochieński (uczeń Św. Ap. Jan Teologa) oraz Św. Dionizy Aeropagit/ A (uczeń Św. Ap. Pawła). Piszą oni o hierarchii cerkiewnej swoich czasów i nie ma tam nic o papieżu, NIC. Szerzej o tych sprawach możesz przeczytaj w tym wpisie, jestem pewien, że cię to zainteresuje, wiec serdecznie zapraszam:
      https://www.wykop.pl/wpis/29905165/prawoslawna-biblia-jej-interpretacja-apostolska-tr/

      Osobą nie-prawosławnym w żadnym wypadku nie wolno przystępować do Evcharystii, ani do żadnych innych sakramentów w Cerkwi, ponieważ nie są Jej częścią. Słyszałeś kiedyś o Kanonach Apostolskich? Są to najstarsze istniejące kanony mówiące m.in. o tym, że z heretykami nawet modlić się nie wolno. Duch pierwszych chrześcijan był bardzo rygorystyczny co do czystości wiary i życia. Prawosławnym także, nie wolno uczestniczyć w żadnych obrządkach, modlitwach itp. osób nieprawosławnych, byłoby to wyrzeczeniem się Chrystusa. Kilka przykładów tutaj:
      https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=1476203599134189&id=401203743300852

      A tutaj o starożytnej eklezjologii, którą nadal wyznaje prawosławie:
      https://www.wykop.pl/wpis/28868677/prawoslawna-cerkiew-i-jej-samoswiadomosc-zanim-prz/
      pokaż całość

      +: henoch
    •  

      @Brzytwa_Ockhmana @henoch: Jestem pełen podziwu dla waszej otwartości. Widząc jak bardzo kochacie swoją wiarę nie oczekiwałem tu plusa waszego, a jednak jest. Póki co odwdzięczam się modlitwą za was oraz waszych bliskich. Bog w pomoszcz.

      +: neilran
    • więcej komentarzy (26)

  •  

    "12 Jeśli kto tak uderzy kogoś, że uderzony umrze, winien sam być śmiercią ukarany. 13 [W tym jednak wypadku], gdy nie czyhał na niego, a tylko Bóg dopuścił, że sam wpadł w ręce, wyznaczę ci miejsce, do którego będzie mógł uciekać [zabójca]. 14 Jeśli zaś ktoś posunąłby się do tego, że bliźniego zabiłby podstępnie, oderwiesz go nawet od mego ołtarza, aby ukarać śmiercią. 15 Kto by uderzył swego ojca albo matkę, winien być ukarany śmiercią. 16 Kto by porwał człowieka i sprzedał go, albo znaleziono by go jeszcze w jego ręku, winien być ukarany śmiercią. 17 Kto by złorzeczył ojcu albo matce, winien być ukarany śmiercią. 18 Kto by w kłótni uderzył bliźniego kamieniem albo pięścią, ale go nie zabił, tylko zmusił do pozostania w łóżku, 19 to gdy ten wstanie i będzie o lasce chodził na dworze, ten, który go uderzył, będzie wolny i tylko mu wynagrodzi przerwę w pracy, i dołoży starań, żeby go wyleczyć.
    20 Kto by pobił kijem swego niewolnika lub niewolnicę, tak iżby zmarli pod jego ręką, winien być surowo ukarany. 21 A jeśliby pozostali przy życiu jeden czy dwa dni, to nie będzie podlegał karze, gdyż są jego własnością. 22 Gdyby mężczyźni bijąc się uderzyli kobietę brzemienną powodując poronienie, ale bez jakiejkolwiek szkody, to [winny] zostanie ukarany grzywną, jaką <na nich> nałoży mąż tej kobiety, i wypłaci ją za pośrednictwem sędziów polubownych. 23 Jeżeli zaś ona poniesie jakąś szkodę, wówczas on odda życie za życie, 24 oko za oko, ząb za ząb, rękę za rękę, nogę za nogę, 25 oparzenie za oparzenie, ranę za ranę, siniec za siniec.
    26 Jeśliby ktoś uderzył niewolnika lub niewolnicę w oko i spowodował jego utratę, winien za oko obdarzyć ich wolnością. 27 Również gdyby wybił ząb niewolnikowi swemu lub niewolnicy, winien za ząb uczynić ich wolnymi.
    28 Jeśliby wół pobódł mężczyznę lub kobietę tak, iż ponieśliby śmierć, wówczas wół musi być ukamienowany, lecz nie wolno spożyć jego mięsa, właściciel zaś wołu będzie wolny od kary. 29 Gdy jednak wół bódł i dawniej, i zwracano uwagę na to właścicielowi, a on go nie pilnował, tak iż [wół] zabiłby mężczyznę lub kobietę, to nie tylko wół winien być ukamienowany, ale też i właściciel jego winien ponieść śmierć. 30 Gdyby zaś nałożono mu zapłatę, to winien za swoje życie dać taki okup, jaki mu nałożą. 31 Jeśliby zaś [wół] pobódł chłopca lub dziewczynę, to też winno się postąpić według takiego samego przepisu. 32 Gdyby zaś wół zabódł niewolnika lub niewolnicę, jego właściciel winien wypłacić ich panu trzydzieści syklów srebrnych, wół zaś będzie ukamienowany."
    #bekazkatoli #bekazpodludzi #religia #podjebane
    pokaż całość

  •  

    Ma ktoś jakieś źródła na temat #rodo, które wprowadza możliwość usunięcia danych osobowych z danej instytucji, dotyczące wyjścia z #kosciol? Jak wiadomo #apostazja to pic na wodę, który jedynie zmienia status w papierkach kościelnych, a prawo wprowadzone przez UE daje w sumie ciekawą opcję zakończenia tej farsy definitywnie poprzez usunięcie wszelkich danych.
    #prawo #religia #ateizm
    pokaż całość

  •  

    ŚWIĘCI GRZESZNICY, CZYLI DIABŁY NA PIOTROWYM TRONIE

    (Część 2)

    Oto historia kilku „Ojców Świętych”, którzy w średniowieczu gorsi byli od samego diabła...

    2. JAN XIII (965-972)

    Po wypędzeniu „grzesznego” papieża Jana XII, rzymscy przywódcy przyrzekli wierność cesarzowi Ottonowi I. Obiecali również, że już nigdy więcej nie wzniosą powstania przeciwko żadnemu z papieży. Gdy jednak następcą Leona VIII został Jan XIII, żołnierze wbrew przysiędze ponownie chwycili za broń. Okazało się, że nowy następca św. Piotra był nie tylko kontynuatorem polityki swojego niesławnego imiennika, ale podzielał także jego zamiłowanie do miłosnych zabaw.

    Urodzony około roku 920 w Rzymie jako Jan Théophylactes z Narni był synem biskupa Jana „Episcopusa” Théophylactesa i Teodory II Angelos „Młodszej” Théophylactes, czyli podobnie jak Jan XII - narodził się ze związku przyrodniego rodzeństwa. Dorastał na dworze papieskim, gdzie pełnił funkcję bibliotekarza.

    Dobre stosunki Jana z cesarzem Ottonem najpierw zaowocowały nominacją na biskupa Narni, a potem na poparcie jego kandydatury na papieża, którym został 1 października 965 roku. Nie spodobało się to Rzymianom, którzy w grudniu tego samego roku wzniecili powstanie i uwięzili Jana XIII w zamku św. Anioła. Więźniowi w ucieczce pomogli członkowie rodu Krescencjuszów, którzy przewieźli go do Kapui. Oswobodzony Jan poprosił o ratunek Ottona I. Ten wysłał mu na pomoc swoją armię, która w listopadzie 967 roku odprowadziła papieża do Rzymu. Niedługo później pojawił się tam również sam cesarz. Po przybyciu w bezlitosny sposób zemścił się na spiskowcach, którzy złamali złożoną mu przysięgę posłuszeństwa.

    Wszystkich przywódców zamieszanych w uwięzienie Jana XIII pojmano, wydłubano oczy i powieszono. Osobę, którą uznano za pomysłodawcę porwania przekazano w ręce papieża. Okazał się on nieco bardziej łaskawszy niż cesarz. Oskarżonego kazał powiesić nagiego, za włosy na posągu Marka Aureliusza. To jednak nie wszystko – aby bardziej upokorzyć prefekta, do jego odbytu wprowadzono dzwonek, a do głowy przymocowano pawie pióra. Potem obwieziono mężczyznę ulicami Rzymu. Papież był tak rozbawiony całym widowiskiem, że darował oskarżonemu życie. Ostatecznie prefekta wygnano w Alpy.

    Po rozprawieniu się z opozycją, Jan XIII rozpoczął w Rzymie despotyczne rządy. Dodatkowo dbał o jak najlepsze stosunki z Ottonem I, który wiele razy przymykał oko na niecne występki swojego ulubieńca. W zamian papież 25 grudnia 967 roku koronował syna cesarza - Ottona II – na „współcesarza”, a kilka lat później (14 kwietnia 972 roku) udzielił mu ślubu z księżniczką bizantyjską Teofano.

    Jan XIII, jako papież, okazał się godnym następcą Jana XII. Szybko zyskał opinię wielkiego cudzołożnika. Żądał, aby usługiwały mu wyłącznie młode dziewczęta, które wkrótce stawały się jego oddanymi faworytami. W Pałacu Laterańskim utrzymywał specjalny harem złożony wyłącznie z dziewic. Za specjalną opłatą dzielił się nim z biskupami. Rzym aż huczał od plotek, że Jan uwiódł najpierw konkubinę swojego ojca, a potem własną siostrzenicę. Czasami pojawiały się również głosy, że sypiał z własną siostrą.

    W swoich komnatach żył jak prawdziwy książę. Spał na jedwabnych poduszkach, jadał wyłącznie ze złotych naczyń, a puchary, z których pił wino musiały być inkrustowane najdroższymi klejnotami. Każdej uczcie obowiązkowo towarzyszyły nagie kobiety, które swoimi tańcami umilały papieżowi posiłek. Uwielbiał polowania i grę w kości, na którą przeznaczał ogromne sumy pochodzące z papieskiego skarbca.

    Nie tylko grzeszne upodobania łączyły go ze swoim poprzednikiem, Janem XII. Głośno mówiło się w Rzymie także o śmierci, która nastąpić miała w podobnych okolicznościach. 6 września 972 roku Jan XIII „powrócił do domu Ojca”. Papież zmarł podczas upojnej nocy z pewną młodą mężatką. I to nie miłosne igraszki zabiły Jana, ale rozwścieczony mąż, który przypadkiem zastał parę cudzołożników w trakcie oddawania się największym namiętnościom.

    Pontyfikat Jana XIII miał również ścisły związek z naszym krajem. Prawdopodobnie w roku 966 Mieszko I, władca Polan, przyjął chrzest, a dwa lata później ustanowiono pierwsze biskupstwo misyjne w Poznaniu.

    Poprzednia część:

    1. JAN XII (955-964)

    #wmrokuhistorii #historia #swiecigrzesznicy #religia #sredniowiecze #ciekawostki #papiez
    pokaż całość

    źródło: Jan XIII.jpg

  •  

    O co chodzi w Pierwszej Komunii?

    Ostatnio Szymon Hołownia żalił się na Facebooku, że księża bardziej niż na istocie Sakramentu skupiają się na kolejności wychodzenia dzieciaków z ławek. Pozwolę więc sobie nadrobić w ich imieniu zaległości.

    XI wiek. Europa zaczyna zbierać się po stuleciach upadku

    Kościół zwalcza w swych szeregach symonię (czyli handel kościelnymi stanowiskami) i o karierze dostojnika kościelnego znacznie bardziej decyduje teraz wiedza. Powstaje coraz więcej szkół, a nawet pierwszy Uniwersytet. Pojawiają się również pierwsze spory filozoficzne i teologiczne, a wśród nich najważniejszy: czy chleb i wino spożywane podczas Komunii to tylko taki symbol, czy też najprawdziwsze ciało i krew Chrystusa?

    Na chłopski rozum (na marginesie – moim i nie tylko moim zdaniem nie tylko na chłopski) jest to głupia sprawa : coś wygląda jak chleb i wino, smakuje jak chleb i wino i pachnie jak chleb i wino to musi być chlebem i winem, a cała obecność Chrystusa jest tu wyłącznie symboliczna.

    Jednak taki pogląd został dosyć szybko spacyfikowany, a już w XIII wieku szereg dokumentów soborowych i papieskich jasno postawił sprawę: podczas Komunii spożywane jest najprawdziwsze ciało i krew Chrystusa pod postacią chleba i wina. Pogląd ten ugruntował zresztą Sobór Trydencki w XVI wieku oraz Watykański II – w wieku XX. Stanie się to jasne, gdy poznamy podkładkę filozoficzną tego dogmatu, gdyż zaryzykuję twierdzenie, że Arystoteles i Platon niewiele mniej wpłynęli na kształt katolicyzmu niż Biblia.

    ** Według Arystotelesa, w każdej rzeczy możemy rozróżnić dwa elementy – substancję i przypadłości.**

    Wyobraźmy sobie stary dom. Ma ileś tam okien, jakieś brudne ściany, przeciekający dach i stare linoleum na podłodze. Po czym poznamy, że to dom? Głupie pytanie – widzimy okna, ściany z zaciekami i dziury w podłodze i choć wiemy, że wymaga on remontu to jest to bez wątpienia dom.

    Organizujemy więc remont. Ściany są po nim białe (czy jak na polskie warunki przystało – brzoskwiniowe) dach z nowiutkiej blachodachówki i promocyjnie kupioną klepką na podłodze. Dom jest z jednej strony różni się od rudery, którą był wcześniej – ale bez wątpienia również jest to ten sam dom. Co się zmieniło?

    ** Zmieniły się przypadłości, jednak substancja pozostała ta sama**

    Substancja dla Arystotelesa jest tym, co decyduje o tożsamości bytu – dom po remoncie może i inaczej wygląda, jest lepiej ocieplony i nawet liczba okien może się w nim nie zgadzać, jednak jest to ten sam dom co rudera, którą był przed remontem. Substancja jest więc jakby niezmienną „podkładką” do której przyczepione są przypadłości typu kolor, smak, rozmiar itp. itd., które zaś mogą ulegać zmianie.

    ** Można się już więc domyśleć, na czym polega dogmat**

    O ile w życiu codziennym obserwujemy, że to przypadłości zmieniają swoją postać, o tyle tutaj jest odwrotnie. Podczas części Mszy zwanej konsekracją chleba i wina Chrystus (nie ksiądz, ksiądz go tylko reprezentuje!) dokonuje przeistoczenia substancji chleba i wina w substancję ciała i krwi Chrystusa. Byt w kielichu zachowuje postać chleba i wina – ma ich smak, zapach i wygląd (a nawet zawartość alkoholu), jednak chlebem i winem już nie jest – gdyż uległa zmianie jego substancja.

    ** Po czym jednak możemy to poznać?**

    To, że coś jest domem poznajemy po tym, że ma ono ściany (w jakimś kolorze), ma okna (w określonej ilości). Słowem – poznajemy substancję domu przez jej przypadłości. Podczas Komunii przypadłości nie ulegają zmianie i jeżeli mielibyśmy zbadać Hostię przed i po przeistoczeniu, to nie zauważymy żadnej zmiany w składzie chemicznym itp. Po czym więc katolik winien odróżnić wafel od Ciała Chrystusa? Cóż, zacytujmy Tomasza z Akwinu:

    „Obecność prawdziwego Ciała Chrystusowego i prawdziwej Krwi w tym sakramencie można pojąć nie zmysłami, lecz jedynie przez wiarę, która opiera się na autorytecie Bożym.”

    Czytelnikowi zostawię decyzję, czy się z tym zgadza czy nie.

    PS: wyjątkowo dzisiaj warto zwrócić uwagę na obrazek, chyba go kiedyś nawet wrzucałem, który chyba w najprostszy sposób oddaje różnicę między substancją a przypadłością.

    Bibliografia:
    Katechizm Kościoła Katolickiego
    Wprowadzenie do filozofii – praca zbiorowa pod red. M.A. Krąpiec

    Obserwuj: #filozofiadlajanuszy Polub: na Facebooku Wesprzyj: finansowo lub bezpośrednio na Patronite

    #zainteresowania #ciekawostki #gruparatowaniapoziomu #mikroreklama #filozofia #religia #katolicyzm #mirkomodlitwa #mikromodlitwa #chrzescijanstwo #wiara #ateizm #kosciol
    pokaż całość

  •  

    @Brzytwa_Ockhama - demagog, propagandzista, cenzor.

    Właśnie usunął mój komentarz z tego wątku. A wyglądał on tak:

    Nie konstytucyjne

    @Brzytwa_Ockhama: "Prezes partii prezesem sądu!" To jest ta "normalność", nie "degeneracja". Tfu!

    Kościół ma jawną i od lat niezmienną moralność, więc ciężko tu o manipulacje.

    IKSDE
    Ta "moralność" jest niedookreślona w momencie przyłożenia jej treści do konkretnych przypadków. Stąd potrzeba funkcjonowania kazuistyki, która to jest narzędziem manipulacji, choćby dla celów politycznych. "Szerokie bramy" totalitaryzmu.

    Kościół ma jasne procedury ustalania praw.

    Kościół operuje na tradycji katolickiej, czyli zasadniczo na interpretacji tych praw, do której powoli, acz systematycznie wprowadzane są zmiany.

    Kościół ma jawną i od lat niezmienną moralność

    IKSDE - czyli "wprowadzane są zmiany". "Systematycznie".
    I Kościół reformuje je tak, aby mu było wygodnie, bo realizację "dzieła bożego" na ziemi uzasadnia od swojego istnienia, ergo - swojego dobra, jako instytucji.

    @zarowka12:

    typowa wypowiedź kogoś, kto w kościele jest rzadziej niż raz w roku

    Typowa wypowiedź kogoś, kto nie ma nic do przekazania, ale i tak się tym pochwali. Tu jest mowa o zasadach, pospolity wykopku.

    P.S. A tak w ogóle, to zaplusował ten wpis brunatny "marzyciel', który "usprawiedliwia" opętańców z "czarnego bloku" - jawnie filototalitarne organizacje, czerpiące garściami z neopogaństwa, także samych nazistów. "Konserwatyści" - beeeeeeeeka. XD

    #neuropa #neoreakcja #katolicyzm #ateizm #religia #kosciol #polska #polityka
    pokaż całość

    •  

      @Mannaz_Isaz_Raido_Kaunan_Othala:

      Chodziło o zapis - 88.

      dzieło neonazistowskiej chołoty

      Neonaziści przez niewygodę wynikającą z penalizacji użycia niektórych symboli, posługują się tymi mniej popularnymi, ale jednoznacznie wskazującymi na źródło inspiracji. Tymczasem odrażający wykopek stwierdza, że przejawiając powyżej przedstawione zachowanie typowe dla neonazistów dowodzą, że nimi nie są. XD "Żałosna logika".

      szowinistycznym nacjonalizmem pangermańskim, który odwoływał się do zwyczajów oraz symboli germanskich i "germańskich" w celu odwołania się do podświadomości mieszkańców krajów germańskich/anglosaskich

      Rasa aryjska to wymysł, ale owszem. Historyczny kontekst jeszcze bardziej podkreśla skretynienie tych ameb, które w swojej chorej działalności ideologicznej posiłkują się tymi symbolami.

      Przecież od dawna wiadomo, że na Marszu Niepodległości maszerują nacjonaliści.

      Czyli jest to marsz podległości wobec nazioli, a nie masz "niepodległości". Tzw. polscy nacjonaliści na każdym kroku podkreślają, jaki to katolicyzm jest dla nich ważny, jak to ich definiuje i odróżnia od nazistów, a jak przychodzi co do czego to okazuje się, że jednak dobrze im maszerować z neonaziolami, których przecież powinni traktować jak wrogów, bo "chrześcijaństwo". Łgarze i hipokryci.

      Tu się pisze o zasadach, o tym co być powinno, a nie o tym co jest. Sytuację aktualną już naświetliłem, nie ma co dodawać.
      pokaż całość

    •  

      Chodziło o zapis - 88.

      Wiem, jaja sobie tylko małe z nich robiłem! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Neonaziści przez niewygodę wynikającą z penalizacji użycia niektórych symboli,

      @Nadwirus: Nie ma w naszym kraju zakazanych symboli, jak to jest w "wolnościowych" Niemczech, ale są zakazane ideologie.

      I właśnie z paragrafu na nie można zwinąć zarówno za nazistowską flagę III Rzeszy Niemieckiej, jak i neonazistowską flagę C18/Blood and Honour! ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

      Rasa aryjska to wymysł, ale owszem. Historyczny kontekst jeszcze bardziej podkreśla skretynienie tych ameb, które w swojej chorej działalności ideologicznej posiłkują się tymi symbolami.

      O ile mit o niezmienionej czasem i wydarzeniami rasie aryjskiej został zbudowany na pseudonaukowych podstawach (podobnie jak "ratująca" tą rasę eugenika), to historyczny lud Aryjczyków kojarzono niegdyś zarówno z przodkami Indian i Irańczyków, jak i Indoeuropejczykami - dalekimi przodkami większości współczesnych narodów europejskich.

      pokaż spoiler No, ale potem "ideologiczni" niemieccy nazwali ich "Ario-Germanami", teraz "nasi" turbosłowianie zaczęli nazywać ich "Ario-Słowianami"... i obecnie powoływanie się na "aryjskość" w Europie jest dość jednoznacznie kojarzone...


      posługują się tymi mniej popularnymi, ale jednoznacznie wskazującymi na źródło inspiracji. Tymczasem odrażający wykopek stwierdza, że przejawiając powyżej przedstawione zachowanie typowe dla neonazistów dowodzą, że nimi nie są. XD "Żałosna logika".

      Typowe dindunuffinowanie - tym razem osobnika rasy kaukaskiej - białej! ( ͡º ͜ʖ͡º)

      Tu się pisze o zasadach, o tym co być powinno, a nie o tym co jest. Sytuację aktualną już naświetliłem, nie ma co dodawać.

      Świat nie jest czarno-biały, ale pokryty jest równymi odcieniami szarości.

      pokaż spoiler Narodowo-radykalni nie walczą już z narodowo-socjalistycznymi, ale tkwią z nimi w cichej, niemedialnej komitywie.
      Bo jak się zrobi medialna, to wybucha 'mały' skandal. ¯\\_(ツ)_/¯


      Czyli jest to marsz podległości wobec nazioli, a nie marsz "niepodległości". Tzw. polscy nacjonaliści na każdym kroku podkreślają, jaki to katolicyzm jest dla nich ważny, jak to ich definiuje i odróżnia od nazistów, a jak przychodzi co do czego to okazuje się, że jednak dobrze im maszerować z neonaziolami, których przecież powinni traktować jak wrogów, bo "chrześcijaństwo". Łgarze i hipokryci.

      Ten pan i wielu innych udowodniło już, że można łączyć radykalny katolicyzm z fanatycznym nazizmem! ( ͡º ͜ʖ͡º)
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (15)

  •  

    Po wielu latach przemyśleń doszedłem do wniosku że samoświadomością (duszą/tworem na najniższym poziomie świadomości) jest wszechobecna i niezniszczalna energia, to ona napędza to wszystko i stworzyła materię, bo jest inteligentna.
    Energią musi być Bóg, zaś skoro możemy żyć w symulacji komputerowej to i tak muszą istnieć w niej "dusze" czy Bóg!
    My jesteśmy jak jeden mechanizm, dla normika może wydawać się wszystko odrębne, lecz stanowimy pewną całość która ciągle się przekształca i ewoluuje.
    Prościej mówiąc; Sophia może być już nie tak daleko samoświadomości ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    pokaż spoiler Już wiem co #magik miał na myśli
    #przemyslenia #sztucznainteligencja #transhumanizm #fizykakwantowa #fizyka #matrix #religia #filozofia
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    O brzytwie tnącej ciężar dowodu nieistnienia

    Miało być o doświadczeniach religijnych, jednak nie będzie. Ten wpis powstaje wprawdzie, lecz kiedy tak kształtował się jego niewyraźny zarys, stało się jasne, że jego rozmiary wykraczają poza kształt spodziewany. Dodatkowo postanowiłem, że odświeżę sobie Doświadczenia religijne Jamesa. Z tego powodu uznałem, iż potrzeba tu więcej czasu i namysłu, a że tego pierwszego ostatnio mi brak, odcinek wciąż skrywają cienie przyszłości. Mimo to obiecałem wpis po majówce. Posiadam również zupełnie nieżyciową przywarę dotrzymywania słowa, nawet jeśli wiąże się to z opóźnieniami, zatem przed Wami kolejny odcinek serii „Nowy Onanizm”.

    Współczesny freethinker, rycerz niepokalanego Rozumu. Zbroją jego sceptycyzm, w dłoni zaś dzierży oręż logiki, który raz po raz z niesłabnącym zapałem unosi, aby ściąć łeb Hydrze teistycznego zabobonu, z rzadka jedynie unosząc fedorę, by obetrzeć pot perlący się na czole chmurnie ściągniętym wysiłkiem krytycznego namysłu. Przy sercu jego, na strudzonej piersi, egzemplarz „Boga urojonego”. A jednak Hydra wciąż trwa i głowy nie traci, bowiem oręż racjonalisty lichym jest…

    Porzućmy ten egzaltowany ton, tak przecież niewłaściwy ludziom rozumnym i racjonalnym. Dzisiejszy wpis omawiać będzie prawa logiki. Prawa logiki szczególne, jako że znane są one wielu, lecz w jakiś tajemniczy sposób nie logikom. Mimo to przeczytać o nich można nie tylko na Wykopie i nie tylko pod tagiem #ateizm, lecz również w „poważnych” debatach z udziałem najznamienitszych przedstawicieli neoateizmu. Zacznijmy od ciężaru dowodu.

    Jestem niemalże pewien, iż każdy, kto czyta te słowa, spotkał się, nie raz, nie dwa, z powtarzaną jak mantra formułą:

    ciężar dowodu spoczywa na osobie stawiającej tezę
    Całkiem możliwe, że spotkał się również ze stwierdzeniem, iż wynika to z praw logiki. Nie wiedzieć czemu, chyba każdorazowo osobą stawiającą tezę jest osoba wierząca, co sugerowałoby, że strona przeciwna nie czyni żadnych pozytywnych rozstrzygnięć, co należałoby uznać za wyjątkowe osiągnięcie. Szkopuł w tym, że cały ten ciężar dowodu nie ma z logiką nic wspólnego, toteż nie dziwi, że nie na trafimy w żadnym podręczniku na wzmiankę o rzekomym prawie, które regulowałoby, kto ma dźwigać ten ciężar.
    Otóż formuła, którą tu przywołaliśmy, nie jest niczym więcej niż jedną z zasad dyskursywnego savoir-vivre’u, zwykłym konwenansem dyskusji, którego przestrzeganie, jak to ma miejsce w przypadku konwenansów w ogóle, jest dobrowolne, chociaż oczywiście mile widziane. Nikt jednak nie jest zobligowany, aby ten krzyż przyjmować na swoje ramiona, bo i jakaż instancja miałaby egzekwować takowe rygory? Trybunał logiczny milczy w tej kwestii, mimo że to na jego wyroki powołują się ci, którzy tak chętnie obarczają oponentów ciężarem dowodu. Koniec końców ciężar spoczywa na tym, kto zgodzi się go nieść.

    Przejdźmy teraz do innego rzekomego prawa, które wymaga szerszego omówienia niźli przypadek poprzedni. Niejednokrotnie napotkałem bardzo kategoryczne konstatacje mówiące, że niemożliwym jest udowodnić nieistnienie czegokolwiek, a nawet że niemożliwym jest dowieść prawdziwości twierdzenia negatywnego. Co więcej, ma to wynikać z podstaw logiki. Na nieszczęście jedną z nich jest prawo niesprzeczności będące fundamentem logiki klasycznej, a które jest twierdzeniem negatywnym i które, uwaga, udowodnić jak najbardziej można. Czyżby prawa logiki przeczyły sobie wzajemnie? Niestety, raczej Dawkins, Harris oraz ich internetowi, i nieinternetowi, zwolennicy o logice mają jeszcze mniejsze pojęcie niż autor tego wpisu.
    Nie tylko da się udowadniać twierdzenia negatywne, w tym twierdzenia o nieistnieniu, ale i samo rozróżnienie na sądy pozytywne i negatywne jest poniekąd sztuczne, bowiem zasada podwójnej negacji sprawia, że z każdego zdania pozytywnego można utworzyć zdanie negatywne. I tak zdanie:

    Dzisiaj pada deszcz
    Jest tym samym, co:

    Nie jest prawdą, że dziś nie pada deszcz
    p ≡ ~~p

    Dalej, twierdzenie „nie można udowodnić twierdzenia negatywnego” samo w sobie ma charakter negatywny, zatem na mocy swojej treści nie może zostać udowodnione, czyli nie ma podstaw, aby je przyjmować.

    A może nie można udowadniać tylko szczególnego rodzaju twierdzeń negatywnych, to jest twierdzeń o nieistnieniu? Cóż, jak najbardziej można. W matematyce to chleb powszedni. Ba, aby uznać to za bujdę wystarczy przywołać taki jaskrawy przykład jak trójkąt z czterema kątami. Zdanie „istnieje trójkąt posiadający cztery kąty” jest wewnętrznie sprzeczne, zatem na mocy prawa wyłączonego środka należy uznać za prawdziwe jego zaprzeczenie „nie istnieje trójkąt posiadający cztery kąty”.

    Weźmy jeszcze taki dowód:

    Jeśli krasnoludki istnieją, znajdowalibyśmy małe czerwone czapeczki
    Nie znajdujemy małych czerwonych czapeczek
    Zatem (na mocy MT) krasnoludki nie istnieją

    Proszę, poprawny dowód dedukcyjny na nieistnienie krasnoludków. Że co? Że przesłanki nie są udowodnione? A od kiedy udowadnia się przesłanki? Czy potem należy udowadniać też przesłanki dowodów przesłanek? I przesłanki dowodów przesłanek dowodów przesłanek? Gdzie się zatrzymać?

    „Hola, hola”, może ktoś rzec, „przecież nas nie interesują obiekty matematyczne i wiedza aprioryczna, tylko rzeczywistość empiryczna, gdzie stosujemy indukcję. Problem indukcji sprawia, że nie da się udowodnić, że dana klasa obiektów nie istnieje”. W zasadzie problem indukcji sprawia, że nie można udowodnić indukcyjnie praktycznie niczego, a właściwie to nie można na jej drodze osiągnąć pewności, jaką na ogół wiążemy z pojęciem „dowodu”. Czy zatem trzeba uznać absurdalne przekonanie, że gdzieś w Układzie Słonecznym lata sobie czajniczek na herbatę? Nie bardzo, a to dlatego że współczesne teorie indukcji używają raczej prawdopodobieństwa (to tylko przenosi problem indukcji na inny poziom, to jednak wykracza dalece poza tematykę tego wpisu). Wszystko, co wiadomo nam o czajniczkach, misjach kosmicznych, Układzie Słonecznym etc. skłania nas do poglądu, że herbaty w kosmosie nie wypijemy. Uznanie nieistnienia takiego czajniczka, choć może nie całkowicie pewne, jest jednak epistemicznie uzasadnione. Z tego tez powodu jest on kiepską analogią do twierdzeń religijnych.

    Na koniec potniemy się Brzytwą Ockhama. Czy rzeczywiście nakazuje ona skreślić boga jako byt nadmiarowy? Wszystko zależy od tego, co uznamy za byt nadmiarowy. Brzytwa bywa formułowana na różnorakie sposoby. Jeden z nich mówi, że spośród dwóch teorii, których moc eksplanacyjna jest identyczna, należy przyjąć tę, która czyni mniej założeń. Jak jednak mierzyć moc eksplanacyjną? O ile takie sformułowanie może być użyteczne, kiedy rozstrzygamy na polu naukowym między ewolucjonizmem a inteligentnym projektem, to twierdzenia religijne nie są tej samej kategorii, co teorie naukowe. Sama wiara nie jest tylko uznawaniem pewnych sądów o rzeczywistości, ale otwiera podmiot na świat, odpowiednio go nastrajając (używając słownika Heideggera), aby mógł się niej zanurzyć i w niej zamieszkać. Cóż znaczy moc eksplanacyjna przy tak istotnym znaczeniu funkcjonalnym? Jakie prawo nakazuje nam władać Brzytwą? Nie jest ona niczym więcej, jak wyrazem preferencji estetycznych (brak mi lepszego określenia), podobnie jak minimalizm w mieszkaniu. Jak z tego, że można żyć mając minimum sprzętu, wynika, że ze sprzętów nadmiarowych jesteśmy zobligowani rezygnować?
    Na koniec warto zauważyć, że stanowisko ateistyczne czyni tyle samo założeń co teistyczne, ponieważ zastępujemy w nim tezę o istnieniu boga jej zaprzeczeniem, co jednak nie zmienia liczby wszystkich twierdzeń.

    Było krótko, jednak ten wpis ma jedynie osłodzić Wam czas oczekiwania. Czas, który może znacząco się wydłużyć, bowiem wchodzenie na Wykop to ostatnimi czasy pewny sposób na wyzbycie się wszelkiej chęci do życia, nie wspominając o jakiej bądź aktywności.

    Spamlista dla zainteresowanych: KLIK

    #nowyonanizm #filozofia #religia #ateizm
    pokaż całość

    •  

      Jak pisał Pascal:
      Serce ma swoje racje, których rozum nie zna


      @Turysta_Onanista: Pascal jak na filozofa był bardzo pobożny, podobno nosił przy aż do śmierci pamiątkę doświadczenia które mu uświadomiło, że Bóg nie jest zimnym demiurgiem "Bóg Abrahama, Bóg Izaaka, Bóg Jakuba, a nie filozofów i uczonych (..)"

      O przepraszam, ale to podobno bóg stworzył języki podczas budowy wieży Babel. Czy to też jest metafora pochodząca z kultury? Bo jeśli bóg pozwolił na zniekształcenie swojego słowa przez język i kulturę która sam wybrał, to oznacza że, tak jak mówiłem, jest albo niekompetentny, albo za bardzo przywiązany do plemienia Judeitów.

      @ArtWrt147: pomieszanie języków ja rozumiem raczej jako wyraz tego że ludzie zaczęli się kłócić ze sobą i z powodu niezgody nie ukończyli wieży.
      Ale co niby, Bóg miał mówić do Izraelitów w kodzie binarnym czy języku osiemnastowiecznych filozofów?
      Judejczyków, a poza tym to Judejczycy byli tylko jednym z dwunastu plemion Izraela.

      Nie znali dobra i zła, więc nie znali moralności. Nie mieli wyboru w kochaniu boga, bo nie znali alternatyw. Dzisiaj byśmy powiedzieli że byli upośledzeni.
      Ale mieli wybór, dał im go wąż. Ta scena mówi także o tym że ludzi sami z siebie nie potrafią wymyślić zła.

      Wiesz, ja też nie rozmawiam ze zwierzętami, ale dla mnie chore jest ukaranie psa razem z właścicielem za przewiny tego drugiego. Bóg traktuje zwierzęta jako przedmioty które służą ludziom i które można wyrzucić jeśli przeszkadzają.

      No bo zwierzęta to nie ludzie. Nie popieram znęcania się nad zwierzakami, ale też nie jestem na ich punkcie jakoś wrażliwy, mimo że lubie sierściuchy, to nie dałbym grosza na schroniska dla zwierząt, wole pomagać ludziom.

      Ale wiesz że KK ma problem z homoseksualizmem niezależnie od wyznania tych osób?

      Po prostu uważamy to za złe, ale to nie znaczy że popiera się jakieś prześladowania albo obsceniczne próby nawracania. Pewnie zdarzają się osoby nietaktowne, upierdliwe lub wręcz nienawistne, ale w dzisiejszych czasach to raczej margines, przynajmniej w katolickim społeczeństwie.
      pokaż całość

    •  

      @neilran

      Ale co niby, Bóg miał mówić do Izraelitów w kodzie binarnym czy języku osiemnastowiecznych filozofów?

      Gościu jest wszechwiedzący i wszechmocny. Mógł:
      - skontaktować się z innym plemieniem, które ma dokładniejszy język
      - dać Judeitom inny język który jest dokładniejszy.
      - upewnić się że osoby spisujące jego słowo przekazują wszystko dosłownie, by nie ryzykować przekształcenia swoich słów, o którym wiedział że będzie tworzyć problemy.
      Pomimo tego zignorował poważny problem i dziś mamy sytuację w której ok. 150 mln ludzi, z państwa które jako pierwsze wysłało kogoś na księżyc, uważa że ziemia ma 6000 lat.

      Ale mieli wybór, dał im go wąż. Ta scena mówi także o tym że ludzi sami z siebie nie potrafią wymyślić zła.

      Jeśli pokażę upośledzonemu dziecku zatrute jabłko, to też będzie miało wybór, ale ponieważ mózg mu nie działa jak powinien to może wybrać źle. Czy to jest jego wina, czy moja?
      Analogicznie, jeśli wiem że ktoś inny prezentuje temu dziecku taki "wybór", czy nie powinienem zareagować? Zwłaszcza że, podobno, jestem zainwestowany by to dziecko tego jabłka nie zjadło?
      Btw, jeśli ludzie nie potrafią wymyślić zła sami, to po co je tworzyć i zostawiać by leżało, tworzyć szatana który będzie otwarcie do tego zła namawiał, a potem celowo usunąć się z oczu?

      mimo że lubie sierściuchy, to nie dałbym grosza na schroniska dla zwierząt

      Zagadka, żeby "pomóc" ludziom postanawiasz utopić całe miasto, w którym znajduje się zoo. Co ci zawiniły zwierzęta że topiąc ludzi zabijasz też je? Zwłaszcza że masz moc by je ocalić?

      Problemem który ma bóg wszechmocny jest taki, że nie ma żadnych wymówek. Jeśli coś się dzieje, to znaczy że on CHCE by tak się działo. Bóg CHCIAŁ by doszło do grzechu pierworodnego, inaczej nie stworzyłby drapieżników, które podobno żarły trawę w Edenie mimo iż ich organizmy są stworzone do jedzenia mięsa.
      Bóg CHCIAŁ zabić cała ludzkość podczas potopu, włącznie z większością zwierząt. Bóg CHCIAŁ zesłać na Egipt masę plag i popełnić masowe dzieciobójstwo. Bóg CHCIAŁ by wybaczenie ludzkości odbyło się za pomocą jednej z najokrutniejszych metod odbierania życia wymyślonej przez ludzi.
      Powtarzam - niekompetencja, lub nielogiczne przywiązanie.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (85)

  •  

    Wprowadzenie państwa nie-wyznaniowego z uprzywilejowaną religią katolicką, umowa z papieżem o możliwość organizowania wojny z casus belli 'krucjata', zmienienie tej idiotycznej ochlokracji w której za pomocą kultury i mediów manipuluje się tłumem i myśli się 5 lat do przodu - podstawy co prawda jeszcze nie spełnione, ale w umysłach wielu młodych konserwatystów.

    pokaż spoiler Ta krucjata to żarcik ( ͡° ͜ʖ ͡°)


    pokaż spoiler Chociaż może kiedyś...

    #neuropa #neoreakcja #katolicyzm #ateizm #religia #kosciol #polska #polityka
    pokaż całość

  •  

    Dlaczego katolicyzm jest taki fantastyczny? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Czy istnieje inna organizacja która stworzyła całą cywilizację?
    1. NIE
    Czy istnieje inna tak wielka organizacja która samorządność i indywidualną relację z Bogiem traktuje wyżej niż azjatycki kolektywizm islamu i religii Chin?
    2. NIE
    Czy istnieje inna taka organizacja która mimo bycia opluwana i atakowana przez cesarzy, królów, cesarzy niemieckich, carów, dożów, sułtanów, shogunów, prezydentów, marszałków w końcu komisarzy przetrwała ich wszystkich tym samym zwiększając swoją liczebność do 1,2 mld ludzi i wciąż się powiększając?
    3. NIE
    Czy istnieje inny lepszy redpill w stosunku do relacji kultura-rodzina niż Kościół i jego pro-rodzinne nastawienie podczas gdy kultura skupia się na konsumpcjonizmie i materializmie?
    4. NIE
    Czy istnieje inna lepsza organizacja która tworzyła europejski ruch intelektualny przez mądrą powściągliwość naukową w stosunku do wszystkich teorii które powstały ot. ruchu heliocentrycznego?
    5. NIE
    Czy istnieje jakakolwiek inna organizacja która w tak dobry sposób przyczyniła się do rozwoju moralnego ludzkości od barbarzyństwa do czasów w których wojna w większości krajów nie ma miejsca?
    6. NIE
    Czy istnieje inna taka organizacja która posiadała flotę, armię, obalała królów aktami prawnymi uważając, że nie idą drogą Chrystusa?
    7. NIE

    To 7 'Nie' pokazuje jak bardzo Kościół Katolickie jest TAK w stosunku do świata.

    GRATIAS TIBI ECCLESIA
    @Lawrence_z_Arabii @Gigant_Reakcji @neilran Pamiętajcie w Polsce jest 10 % katolików ~ Instytut Danych Jonasza Korana Marksa
    #katolicyzm #chrzescijanstwo #religia #ateizm #takaprawda #gimboateizm #kultura #socjologia #historia #ciekawostki #kosciol
    pokaż całość

    źródło: kierunki.info.pl

  •  

    Potem dziwne, że nas nie lubią nigdzie
    Komentarz pod postem na FP Bayernu gdzie składali zyczenia na Ramadam
    #pilkanozna
    #religia
    #bayernmonachium
    #neuropa

    •  

      @Ignacy_Patzer: dobra, ale co to jest strój mężczyzny i strój kobiety? strój Adama i Ewy? ubrania noszone 5000, 3000, czy 500 lat temu? przecież to się ciągle zmienia. kiedyś mężczyźni nosili białe rajstopy i buty na obcasie, wcześniej "prześcieradło" owinięte wokół ciała, a teraz dżinsy i t-shirty. które z tych strojów jest najbardziej męskie/prawidłowe? kościół niech się do mody nie wpieprza, wystarczy, że przebywając w nim trzeba zakrywać pewne części ciała (i bardzo dobrze). pokaż całość

    •  

      @szzzzzz: To, jaki strój przypisujemy do płci zależy pewnie od kultury, czasu i warstwy społecznej, ale jednak katolik/katoliczka powinien zachować skromność w ubiorze (jest to w dużej mierze pewnie kwestia wyczucia).

    • więcej komentarzy (9)

  •  

    Rozpoczął się Ramadan.Ciekawu artykuł w niemieckiej prasie na ten temat.Jeden z nauczycieli mówi że uczniowie coraz poważniej traktują czas postu.Wielu rodziców przekonuje dyrekcję szkół by w czasie Ramadan nie organizować wycieczek szkolnych czy sprawdzianów.

    #ciekawostkizniemiec

    https://www.derwesten.de/panorama/ramadan-bereitet-lehrern-im-schulalltag-probleme-viele-muslimische-schueler-nehmen-das-fasten-inzwischen-sehr-ernst-id214305091.html

    #szkola #religia #4konserwy #neuropa
    pokaż całość

  •  

    Pokój do modlitwy dla muzułmanów chrześcijan i nazistów na lotnisku w Tajpej.

    #heheszki #tajwan #religia

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    Mój brat doszedł do wniosku że nie idzie do bierzmowania, gdyż ksiądz za dojżałość uznaje szablonowy tryb myślenia który jest sprzeczny z racjonalizmem, zdrowym rozsądkiem czy nauką.
    Ksiądz jest bez pojęcia i się wymądrza że wie wszystko o świecie gdyż przeczytał jakąś kaznodziejską książkę o religii a nauce (to nie Biblia, bo ta książka jest bez metafory) w której przekreślana jest nie tylko teoria ewolucji, ale także narzucany jest (ujmując w skrócie) poniższy model foliarskiego świata XD
    https://edge.alluremedia.com.au/m/g/2017/06/flat-earth-theory.jpg

    Nawet super, gdyż nie będzie miał takiego urazu psychicznego jakiego ja doznałem przez fanatyków.
    Niech żyje indywidualizm!

    pokaż spoiler Zgadnijcie co to za książka skierowana do dzieci i młodzieży? ( ͡º ͜ʖ͡º)

    #ateizm #bekazkatoli #ateizm #filozofia #religia #braciawniewierze #libertarianizm
    pokaż całość

    •  

      @grzesiek23Gda Cała Biblia była składana później, decydowano co ma tam być a co nie.
      A poprawność znaczenia Biblii po tylu latach i tylu przekladach to tak wielka puszka pandory że szkoda gadać. Za życia Jezusa i troche po polityka religijna imperium wyglądała tak że uznajemy istnienie wszystkich bogów, chrześcijanie upierali się ze tylko ich jest jedyny, stąd te prześladowania.

    •  

      @LegionPL
      Człowiekiem był z pewnością niezwykłym, ale ani Bogiem ani świętym. Był tylko człowiekiem a jednak ludzie go kochali. Nie trzeba być świętym żeby zostać autorytetem.

      Z przesladowaniami było tak, że nie wiadomo kto zaczął, ale wyżej wspomniany Sobór uznał Jezusa jako "Równego Bogu", co pozwalalo mu dokonywać rzeczy niezwykłych. Dla dużej części wyznawców innych Religii był to powód aby przejść na Chrześcijaństwo. Kościół ten ruch odjebał perfekcyjnie. pokaż całość

    • więcej komentarzy (16)

    •  

      @Brzytwa_Ockhama: Tak dla sprostowania. 1. Jezus nie urodził się w święta (o ile w ogóle). 2. Data świąt była/jest bardzo popularna wśród innych religii, a przemalowywanie tych świąt na inne było bardzo popularną praktyką w starożytności. A chyba ma ona związek z przesileniem czyli pochodzi od krajów znających się jako tako na astronomii.
      Jeszcze się dokształcam w tych kwestiach, więc mogę się mylić.

  •  

    Dziwne rzeczy dzieją się w Genewie.
    Ichni parlament kantonalny przegłosował ostatnio nowe prawo o laicyzmie.

    Prawo zabrania wszelkich symboli religijnych w miejscach publicznych, manifestacji religijnych bez zezwolenia, afiszowana symboli religijnych nie tylko przez polityków (politykom z rzadu kantonalnego nawet po godzinach pracy) ale również funkcjonariuszom publicznym (transport publiczny, szpitale, lotnisko itp.)

    I niby nic w tym dziwnego.
    Z wyjątkiem ze „za” głosowały wszystkie partie prawicowe (w tym jedna z „chrześcijańska” w nazwie). I wszystkie komitety referendalne (4) chcące to prawo poddać pod referendum są lewicowe. Od syndykalistów po feministki.
    Mają czas do 20.06 na zebranie 6500 podpisów.

    #szwajcaria #religia #swissinfo #prawo #genewa
    pokaż całość

  •  

    #dlaczegoateizm?

    Czy można wypisać się z Kościoła Katolickiego?

    pokaż spoiler Nie, nie ma takiej procedury


    Wiele osób myśli, że apostazja to takie formalne wypisanie się z religii. Jednak to nie jest prawdą. Apostazję można traktować jedynie jako "zmianę statusu" - nawet apostata nadal traktowany jest jako katolik, co wprost przyznają władze kościelne! Czyli nadal zostaje się formalnie klientem tej instytucji.

    Apostazja to procedura tylko i wyłącznie kościelna - obrazek poniżej dokładnie obrazuje to, w jakiej formie to się odbywa. Jednak nie wszystko stracone.

    Polecam ostatni odcinek "Stacji Ateizm" w temacie procedur wypisania się z instytucji kościelnych i o obecnej sytuacji prawnej - https://www.youtube.com/watch?v=oi6PafKYRls

    Dodatkowo strona: http://wystap.pl/

    Docelowo najlepiej, aby wypisanie się z religii było możliwe na poziomie prawa świeckiego (to koniecznie), tak, aby wystarczyło złożenie jednej deklaracji - bez konieczności wysłuchiwania kazań, "straszenia piekłem" i tego typu podobnych akcji. Nie widzę przeszkód w tym, aby mogło odbywać się to poprzez internet. Wypisanie się z religii powinno być natychmiastowe, a żaden duchowny nie powinien mieć żadnego prawa odsuwania tej akcji w czasie. Po takiej operacji Kościół Katolicki natychmiastowo traciłby prawa do jakiegokolwiek przetwarzania danych osobowych. Oczywiście powinno to dotyczyć wszelkich instytucji religijnych na tych samych zasadach.

    Prawo powinno być proste i skuteczne.

    #religia #ateizm #apostazja
    pokaż całość

    źródło: wystap.pl

  •  

    Moje ulubione fragmenty bibli to te, gdzie jezus rozmawia z bogiem(czyli ze sobą) i jakiś typ którego tm nie było opisuje całą konwersacje

    #religia #ciekawostki #oswiadczenie

  •  

    tl.dr: katolicyzm = monoteizm? ocb?

    Drogi Mirko, mam pytanko. Jak to jest ze religia katolicka jest religia monoteistyczna i jest w niej jeden Bog. Ale jest on w trojcy jedyny prawdziwy, wiec jest syn, ojciec i duch swiety? Czy to nie jest juz politeizm? A jezeli jeszcze nie, to jak sie ma do tego monoteizmu kult swietych, modlitwy o wstawiennictwo do Sw Krzysztofa, Jerzego czy innego Janusza? Czy to juz jest politeizm? A jezeli jeszcze nie, to idac dalej, jak sie ma do tego kult matki boskiej i fakt ze kazda miejscowosc moze wzniesc swoja wlasna matke boska, matka boska czestochowska, ostrobramska, fatimska.
    No i jak sie to ma do przykazania "nie bedziesz mial bogow cudzych przede mna" jak statystyczny Polak katolik modli sie do kilkunastu instancji przy roznych okazjach?

    #gownowpis #pytanie #zapytajwykop #religia #katolicyzm
    pokaż całość

  •  

    Akceptacja tego, co się stało, jest pierwszym krokiem do przezwyciężenia konsekwencji każdego nieszczęścia.
    - William James

    #cytatywielkichludzi #wiara #religia

  •  

    Pan Bóg obserwuje Wasze wpisy w sieci. Także zachowania w realnym życiu. Opamiętajcie się.
    #wiara #religia

  •  

    Przy Bogu warto mieć wielkie marzenia. On jest Bogiem wielkich marzeń. I Bogiem, z którym spełnia się wielkie marzenia.

    Pewnie będą momenty, w których Bóg może zaproponować Ci jakieś przeformułowania i poprawki w pierwotnym szkicu. Nie bój się wtedy - On wie, co robi.
    Pewnie będą chwile, kiedy nie będziesz już miał siły, żeby czekać. Spróbuj nie zwątpić - On wie, jaki czas będzie dla Ciebie najbardziej odpowiedni.
    Pewnie zdarzy się, że pomyślisz, że milczy. Spójrz wtedy wstecz i zobacz, jak różne wydarzenia z Twojego życia tworzą spójną opowieść. Jego opowieść.

    To naturalne, że Bóg chce dzielić z Tobą marzenia Twojego serca. Przecież Ty sam jesteś Jego spełnionym marzeniem.

    A.

    #wiara #katolicyzm #religia
    Ukradzione z https://www.facebook.com/Jak-nie-drzwiami-to-oknem-672117716194766/
    pokaż całość

  •  

    Straszne i karygodne jest to, że indoktrynacja następuje już w tak młodym wieku. Dzieci zupełnie nieświadome zmuszone są do przyjmowania wartości obrzydliwych i zakłamanych.
    Trzeba coś z tym zrobić, bo jednak dziecko to dziecko. To w nich jest przyszłość, to oni będą tworzyć ducha narodu.

    A ja powtórzę pewne hasło idealne na tę okazje:

    RAZ SIERPEM RAZ MŁOTEM CZERWONĄ HOŁOTĘ!

    Obrazek przypadkowy
    #religia
    pokaż całość

  •  

    Czym jest ta zasrana świadomość?
    To pytanie mnie męczy od kiedy co kolwiek pamiętam, kwestie filozoficzne i duchowne zamęczały mnie już w wieku 3lat, a nawet wcześniej gdybałem nad tym od kiedy istnieję i że skoro kiedyś mnie nie nie było to czym wcześniej byłem? Zwłaszcza że miałem przeczucie iż od zawsze istnieję, a nawet mogłem wcześniej być kimś innym.
    Potem gdy miałem 3-4lata to wujek kupił komputer i pierwsza grą w którą grałem było GTA III, które wyglądem było przybliżone do rzeczywistości, co wywołało we mnie przeczucie iż żyjemy w symulacji komputerowej.

    pokaż spoiler Tak szczerze mówiąc nigdy nie wierzyłem w żadne zabobony, nawet nie lubiałem bycia ciągniętym do kościoła.


    pokaż spoiler Teraz mnie trochę boli fakt iż nie jestem normikiem z ograniczoną świadomością, co zaowocowało u mnie podstawą buntownika przeciwko samemu sobie.


    pokaż spoiler Niech żyje zasrany #asperger! Niech żyje chaos!


    pokaż spoiler #filozofia #przemyslenia #nihilizm #religia #transhumanizm #matrix #cyberpunk #psychologia #nihilizm #ateizm
    pokaż całość

    •  

      @lezkaniebieska: @adireq: Co jeśli świadomość jest wszechobecnym szumem elektromagnetycznym, który jest sam z siebie inteligentny, zaś ten pień jest zaledwie anteną?

    •  

      @majsterV2: świadomość wydaje się być emergentna, więc zdecydowanie nie może znajdować się w jednym pkt, a raczej nawet pokusiłabym się o stwierdzenie, że można "zbierać" różne świadomości, w zależności od tego, czego akurat doświadczamy, i to tworzy jakby tą całościową. Taka złożoność procesów sprawia, że ciężko jest uchwycić te wszystkie oddziaływania. Stąd też nadal nie wiemy nic na pewno w tym temacie.

    • więcej komentarzy (13)

  •  

    Uważam, że urodzenie się w rodzinie #swiadkowiejehowy i życie z nimi to największy dramat mojego życia. Nie chce mi się żyć #religia #przegryw #zalesie

    •  

      @DerMirker: słyszałem o takim forum dla byłych członków, w tym też dla takich, który jeszcze formalnie przed rodziną tam tkwią - może znajdziesz coś dla siebie.

    •  

      @DerMirker: Ja byłem wychowany w rodzinie papistów, ale wybrałem prawdę i przeszedłem na prawosławie. Rodzina oczywiście ma mnie za świra, a kiedy kuzyn przechodzi na mohametanizm, ale do innej sekty różokrzyża to jest to ekscytujące. No, ale ja już powinienem być jak wszyscy, on to co innego. jakiea ma znaczenie, co myślą i mówią inni?! Mojego życia za mnie nikt nie przeżyje, trzeba mieć odwagę żyć z prawdziwym Bogiem. Pozdrawiam. pokaż całość

    • więcej komentarzy (6)

  •  

    Biały Marsz po zamachu na życie Jana Pawła II, 17 maj 1981 rok.
    #fotohistoria #religia #wiara

    źródło: wf4.xcdn.pl

    •  

      God is unable to prevent evil because God does not exist. The problem of evil does not apply to non-existent gods.
      najlepsze wytłumaczenie

    •  

      @fnord23: Całkiem dobre, ale postawiony problem jest inny, bo stawia warunek "if god real...".
      No chyba że to prawdziwy nieistniejący bóg.

      Można też poluzować jakieś inne parametry, np. że nie jest dobry albo wystarczająco potężny, ale ciekawi mnie jak sobie radzą ludzie, dla których byłby to problem :)

    • więcej komentarzy (9)

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #religia

0:0,1:1,0:0,0:2,2:2,1:1,0:0,0:5,1:0,1:0,1:0,2:2,2:2,1:1,0:1

Archiwum tagów