•  

    Jeśli ktoś uważa Returninga 2.0 za dobrą modyfikację albo co gorsza, poleca ją innym, to musi mieć nierówno pod sufitem.

    Na początku startujesz w tej nowej wieży Xardasa, wszystko jest piękne i cudowne, mnogość nowych statystyk, umiejętności oraz możliwości rozwoju postaci. Więc zaczynasz grać, wychodzisz z wieży i co? Dostajesz jebanego zębacza na pysk więc już musisz kombinować. Gdy jakimś sposobem go zajebiesz, idziesz sobie do Khorinis i zaczynasz wykonywać questy. OCZYWIŚCIE Z SOLUCJĄ W RĘKU BO INACZEJ ZROBISZ SOBIE SOFT LOCKA GRY.

    Ale to jeszcze nic takiego, oczywiście na początku zabawa jest szampańska, mnóstwo nowych przeciwników, przedmiotów które w większości są zajebane z innych gier, WYBORNE wręcz lokacje typu Pustynia Adanosa czyli ćwiczenie biegania do maratonu, Świątynia Śniącego oraz cudowna lokacja, do której wysyła cię jakiś duch Corristo nazywana JASKINIĄ BÓLU (ta, chyba bólu odbytu twórców tego ścieku). Nie zapominajmy jeszcze o mieście orków i DOLINIE CIENI, czyli kopii Khorinis z jakimś upośledzonym smokiem, a samą truskawką na torcie jest wyspa na którą trafiasz po Wyspie Irdorath, arcydzieło moderskie.

    Wracając do przeciwników, tak, jest mnóstwo nowych potworów tylko w pewnym momencie gry rosyjscy modderzy rzucają ci na ryj tylko SZKIELETY oraz ORKÓW. A może zapytacie ile rodzajów szkieletów dostajemy do walki? A no w pizdu, tylko każdy różni się bronią i przedimkiem który definiuje obrażenia oraz hp. Zwykły szkielet, szkielet wojownik, demoniczny szkielet, a na dokładkę arcyzjeb czyli STAROŻYTNY SZKIELET. Tego mi brakowało, nakurwiać szkielety przez całą grę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    O postaciach i zadaniach to już w ogóle temat na napisanie powieści o tym jak bardzo można robić kurwę z logiki. Wskrzeszanie postaci które się zabiło w poprzedniej części gry, jakieś duchy Gomeza, wątek Kruka i jego ucieczka na pustynię, Bal Netbek robiący swój własny obóz, wątek opiekunów, jakieś głupie zadania od orków. Oczywiście jak wspomniałem, wszystko musisz robić z SOLUCJĄ W DŁOŃ bo inaczej spierdolisz zadanka i nie ukończysz gry xD

    Oczywiście design aren również jest wyborny, walka ze Smokiem Ożywieńcem w 90% kończy się w lawie, a nowe KLIMATYCZNE oraz NOSTALGICZNE dungeony występujące w wątku Kruka albo w zadaniu "Zaginiony brat" doprowadzają cię do palpitacji serca.

    Czyli podsumowując to wszystko. Returning 2.0 to kupa posklejanych modów, tekstur i muzyki z różnorakich gier okraszona do tego logicznymi wątkami oraz zadaniami i iście wybornymi walkami które powodują, że granie w to ruskie arcydzieło to masochizm.

    Jebać Returninga 2.0, pozdrawiam z rodzinką ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #gothic #returning
    pokaż całość

    źródło: i.imgur.com

  •  

    Bogowie w Returningu
    Ma już 2 lata ale chyba nie widziałem na tagu.
    #gothic #returning

    źródło: youtube.com

    •  

      @Bromatologia: Nie oszukujmy sie returning ma wiele kretyńskich pomysłów "rozbudowujących" fabułe, ale wątek tego 4 boga stonosa to takie niesamowite gówno, że nawet celowo bym nie potrafił czegoś takiego wymyśleć xD

  •  

    Jak juz pisalem kiedys, a troche osob tego chcialo (az 10 ( ͡° ͜ʖ ͡°) ) to planuje w przyszlym tygodniu rozpoczac wielka serie pt "Skosztujmy gowna razem" aka streamowanie returninga OD POCZATKU. Poprzeczke sobie zawiesilem dosc nisko, ot byc lepszym niz pan kretoszczur ( ͡° ͜ʖ ͡°). A tak serio to postaram sie zeby nie tylko komentarz byl z dupy ale takze,zeby caloksztalt byl zjadalny i nikt nie chcial spierdolic jak tylko mnie uslyszy
    ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Wiec jesli ktos bylby jeszcze raz chetny,zeby uczestniczyc w epickiej przygodzie(bo samemu narzekac do ekranu nudno) gdzie 80% bedzie moim rage'em prawdopodobnie a reszta narzekaniem to niech da znac. Ewentualnie mozecie dac znac co sami byście chcieli,zeby mialo miejsce w trakcie tej przygody.

    #gothic #returning
    pokaż całość

  •  

    Tak z ciekawosci. Czy ktos bylby zainteresowany tym,zebym streamowal najlepszego moda na swiecie i na zywo komentowal to spierdolenie?
    ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #gothic #returning

  •  

    RETARDING 2.0 Powaznej analizy ciag dalszy

    Hello there, dawno mnie tu nie bylo, ale ktos mnie dzgnal patykiem i wypadaloby sie ruszyc ( ͡° ͜ʖ ͡°)


    Najpierw kilka slow dlaczego wpisow nie bylo bardzo dlugo. Odpowiedz jest prosta, mialem dosc tego moda (dalej mam
    ( ͡° ͜ʖ ͡°) ) i chcialem sie odciac od gothicow i pograc dla odmiany w cos dobrego. Potem doszla nowa praca, lenistwo,brak czasu, problemy etc etc. Nie ma co dluzej o tym pisac, chyba,ze ktos bardzo chcialby wiedziec ( ͡° ͜ʖ ͡°) Tak czy siak wrocmy do tego gowno moda i wykonczmy go w koncu.

    ROZDZIAL 5

    Ostatnio skonczylismy na koszmarze kruka i zaginionym bracie. Mialem pisac o genialnej mysli moderskiej rosjan ale moja wiedza na ten temat wywietrzała i bede musial znowu przeczytac fora,zeby sobie przypomniec, wiec zostawmy to na razie.

    Skupmy sie za to na genialnym plocie tego rozdzialu i kwintesencji returninga czyli walka ze szkieletami i innymi nieumarlymi bo do tego momentu cos za malo tego bylo.


    Ale od poczatku. Wychodzac z gorniczej doliny po zabiciu smokow i kierujac sie na przelecz nasze oczy doswidczaja widoku hordy zombie atakujacych wszystko co sie rusza. Nie tylko tutaj, ale i na calym khorinis. Zgadza sie, caly ten rozdzial zostal sztucznie wydluzony nielogicznym atakiem nieumarlych, ktory zmusi nas do zapierdalania po CALEJ mapie, ale po kolei.

    Zostajemy wyslani do lorda hagena ktory jak to bywa w returningu, nie ma kompletnie pojecia co sie dzieje i wysyla nas do pyrokara. Ten tak samo nie ma pojecia,ale wali frazesy pokroju "to napewno sprawka jakiegos nikczemnego nekromanty". Z racji tego,ze xardasa juz nie ma to pozostaje tylko 1, kreol w wiezy mgiel. I tu sie zaczyna prawdziwa returningowa "zabawa". Kreol smieje sie z nas i "wie ale nie powie" no CHYBA, ZE zrobimy dla niego questa. Co to za quest? No czego jeszcze nie bylo w returningu a powinno byc,zeby odhaczyc z listy "rzeczy ktore musimy dodac nie wazne czy maja sens"? CHROMANIN. Kreol wysyla nas na fascynujace zwiedzanie lokacji w ktorych bylismy przynajmniej 2x do tej pory. Same zagadki sa jak na standardy returninga w miare logiczne, ale wiecie, jesli do tej pory jestes zmuszony do grania z solucja w rece to nagle nie odstawisz jej bo nagle zalzozyles wbrew temu co doswiadczyles do tej pory,ze te chromaniny beda w miare logiczne.

    Tak czy siak, oddajemy temu pajacowi ksiazki, i po gadce pokroju "TO NIEMOZLIWE", kreol uracza nas informacja,ze ataki nieumarlych SA PRZYCZYNA POCHOWANYCH NA TERENIE KHORNIS PALADYNOW. Dlaczego i jak pochowani paladyni mieli by w ogole miec moc,zeby zaczac przywolywac nieumarlych na calej wyspie? Oslabienie beliara przez zabicie smokow dalo im moc z dupy? No mniejsza, wracamy do pyrokara, on tez nie wierzy w te brednie, ale daje nam klucze do ich krypt mimo to. Dalej latamy po kryptach, zabijamy przekletych paladynow i wracamy do hagena. Okazuje sie,ze to nic nie dalo i pozostaje nam 1 OSTATNI FINAL BOSS O KTORYM NAM NIKT OCZYWISCIE NIE POWIEDZIAL.


    Szalony "krzyżowiec" ktorego imienia nawet nie pamietam bo jest tu tylko po to,zeby byl jakis "final" (ale do konca) boss w rozdziale. Sama walka i ten caly "dungeon" to kilka przelacznikow, wiecej szkieletow, wiecej przyzywania szkieletow etc.

    NO ALE, zabijamy go i wracamy do hagena. Ten bije brawo,ze odwalilismy po raz kolejny cala robote za niego, ALE przekazuje nam niepokojaca wiadomosc od magow wody i wysyla nas do ruin jarkhendaru w khorinis. CO SIE OKAZUJE? NIEMARLI ZAATAKOWALI JARKHENDAR. Ale nie ci sami, tylko inni ( ͡° ͜ʖ ͡°). Okazuje sie bowiem,ze quarhondrowi odpierdolilo, wbrew wszystkiemu co zrobilismy do tej pory i wbrew temu co przekazuje nam lore gothica. On sam mial juz zniknac na zawsze, no ale losowo postanowil,ze dokonczy dzielo adanosa i "zniszczy" swiat tak jak addanos chcial XDDDD. Kierujemy sie do ruin i okazuje sie,ze magowie wody powiekszyli swoj krag o kilku nowych magow. Skad sie wzieli? Bo to nie sa znani NPC z poprzednich rozdzialow tylko o tak, sobie wygenerowani na potrzeby 2 gowno zadan ktore robimy zanim wyruszymy do jarhendaru by zabic jeszcze wiecej szkieletow.

    Jarkhendar jest oczywiscie zalany nieumarlymi a my zanim zaczniemy "walczyc" z quarhodronem to musimy latac a tu do Rhademesa ktory sobie teraz na chillku siedzi przy portalu do zlotego smoka, a tu to znowu na pustynie adanosa bo KOLEJNE blogoslawienstwo adanosa. Kiedy mamy juz podreczny zestaw bezimiennego bohatera do walki ze starozytnymi duchami ktorym odjebalo to kierujemy sie na pusytnie by sobie pogadac z quarhodronem. Mozemy albo kazac mu wypierdalac slowem adanosa, albo stoczyc EPICKI pojedynek. Tak czy siak stary dziad w koncu znika i mozemy zajac sie przyjemnym gothicowym plotem 5 rozdzialu. Warto tu zaznaczyc,ze nie mamy limitu zalogi i mozemy zabrac doslownie kazdego. To jedyna rzecz ktora rosjanie tu zrobili dobrze.

    Podsumujmy. 5 rozdzial to po raz kolejny sztuczne wydluzenie "rozrywki" za cene logiki. Mozna bylo po prostu zostawic 5 rozdzial jak byl ALBO stworzyc jakis konflikt z paladynami ktorzy nie chca nam oddac statku. To by bylo o wiele bardziej logiczne, nie gwalciclo by poprzednich watkow i mogloby byc mila odskocznia od bezmyslnego napierdalania potworow. No chyba,ze rosjanie by stwierdzili (a pewnie by to zrobili),ze zamiast zadan polegajacych na "dialogach" i rozwiazywaniu konfliktu dostalibysmy i tak jakas durna napiedalanke, czy to z samymi paladynami czy z jakims "potworem" bo paladyni stwierdza,ze oddadza nam statek jesli zabijemy eterycznego damiana w 4 gestosci.

    I to tyle jesli chodzi o rozdzial 5.Nic nowego, to samo co znamy z poprzednich rozdzialow, czyli kupa. Praktycznie jesli sie przeszlo jakikolwiek rozdzial poza 1 to tak jakbysmy przeszli wszystkie rozdzialy. Nastepny wpis sie pokarze jeszcze w tym tygodniu. Musze sobie jakies terminy stawiac bo inaczej skoncze jak G.R.R Martin i nigdy nie skoncze tej serii.
    Na liscie nam pozostal Rozdzial 6, genialny plot opiekunow, rodzial 7 i pare slow o rosyjskiej mysli modyfikacyjnej.

    #gothic #returning
    pokaż całość

  •  

    RETARDING 2.0

    Powazna analiza/ ciag dalszy

    Nawet nie bede juz tego numerowal bo to nie ma znaczenia, tak jak w returningu. Idealny przyklad na dzisiejszy grill: ZAGINIONY BRAT. Gdzie teoretycznie lokacja na 5, (niektórzy powiedza 7) ale w praktyce do zrobienia w 3 rozdziale.

    I teraz dlaczego to jest wedlug mnie problem. Otoz Zaginiony brat, tak jak koszmar kruka to taki boss rush. W przeciwienstwie do wiekszosci bossow i zadan w returningu, tutaj dostajemy naprawde dobre przedmioty, w zasadzie to NAJLEPSZE w calej grze. Jest bardzo male prawdopodobienstwo, ze dostaniecie cokolwiek lepsze niz gear z tego zadania/lokacji. Tak, maja one swoje wymagania statystyk, ale dobrze wiemy,ze dla fanatykow retardinga to nie problem bo dla nich najbardziej ekscytujaca rzecza jest zbieranie roslinek po mapie przez 5 godzin.


    A teraz to samej lokacji i zadaniu

    Jak pisalem wczesniej teleport do niej znajduje sie za portalem na "jeszcze bardziej ukrytym plaskowyzu na super ukrytym plaskowyzu" gdzie spotkalismy kruka. Tak jak to mialo miejsce w koszmarze, nie opuscimy tego miejsca jesli go nie ukonczymy. A teraz SZYBKIE LOREEEEEEE ktorego nie ma za wiele. Po ekranie ladowania spotykamy przy ognisku (co jest wazne bo mamy tu znowu parodie soulsow) Ile Siła (tak to jego imie,w zasadzie ilesil ale chuj tam). Opowiada nam fascynujaca historie o tym, ze stad nie ma ucieczki, ze on chce odszukac swojego brata w twierdzy na szczycie wyspy, ze on probowal i umieral za kazdym razem i dlatego siedzi przy ognisku. I jeszcze raz mi ktos kurwa napisze, ze tworcy sie wcale nie "INSPIROWALI" soulsami to mu ukradne cukierki. Motyw umierania i odradzania sie przy ognisku to tylko zbieg okolicznosci. No ale nie wazne, idzmy dalej. Ilesił jest kompletnie uselles, i jedyne co potrafi to pierdolic jaki jest zlaby i lazic za nami az do final bossa, ale ten boski plot twist zostawimy na pozniej. Albo nie, bo kazdy juz pewnie wie o co chodzi. ILESIŁ NAS ZDRADZA NA KONCU LOOOOOOOOOOOOOOO. Nikt sie tego nie spodziewal.Okazuje sie, ze po zabiciu straznika w twierdzy ilesil odzyskal sile, i tak naprawde jest bylym rycerzem beliara, ktory rabowal i gwalcil ludzi na plaskowyzu ze swoim bratem. Niestety beliarowi z dupy sie odwidzial ten pomysl i przeklnal jego brata i zabral mu dusze, a ilesil zostal ukarany przez starozyntych na wieki cierpien na tym zadupiu. I teraz genialny ilesil chce kupic od beliara dusze swojego brata w zamian za nasza. Co za wspanialy story telling. Ale przejdzmy do czegos bardziej zjebanego czyli bossow.

    Tak jak pisalem wczesniej, to boss rush wiec skupimy sie w tym segmencie na samych bossach bo naprawde nie ma wiecej o czym pisac odnosnie tej lokacji. Jeszcze zaznacze, ze KAZDEGO z nich mozna bardzo prosto zbugowac.


    1. Wielki pelzacz. I tyle. (to wlasnie od niego ilesil umieral btw)

    2. Zombie mag w otoczeniu innych zombie. Jednak nie mylic z nieumarlym magiem z aoe. Tutaj to po prostu zombie w szacie maga. Tak, napierdala jakims krzykiem umarlych i muchami przed siebie, ale powiem szczerze nie znam za bardzo wszystkich jego mechanik. Z prostego powodu. Jak to ma miejsce w przypadku kazdego bossa, nie oplaca sie z nim "walczyc" tylko trzeba sie inteligentnie wdrapac na skalke i go dzgac z dystansu, gdzie on w miedzyczasie sie zbugowal o tekstury.

    - Zapomnialem wspomniec o waznej rzeczy. Z jakiegos durnego powodu nie mozecie pierwsi zaatakowac bossow tutaj, inaczej dostaniecie dmg od rosyjskich developerow ktorzy nie lubia gdy to gracz ma 1 uderzenie. Musicie grzecznie poczekac az boss was zobaczy i ruszy do ataku. Wiec sie nie zdziwcie kiedy bedziecie musieli doslownie stanac przed morda bossa zeby zaczac walke. No i jak to mialo miejsce w koszmarze, mozecie zapisywac tylko w okreslonych miejscach.

    3. Bracia pierdolec-rekatywacja. Ta walka jest kolejnym przykladem gdzie ktos chce stworzyc walke z bossem z "mechanika" ale kompletnie nie ma pojecia co to oznacza i dodatkowo nie wie na jakim silniku gry operuje. O co chodzi?
    Mamy tutaj klasyczne: "Jest 2 przeciwnikow, ale 1 z nich sie robi niewrazliwy na obrazenia i w tym czasie masz bic sie z tym drugim". Tylko,ze w wiekszosci gier keidy tak sie dzieje to ten co sie robi niewrazliwy, jednoczescie nie napierdala cie piorunami przez tekstury. Tak jest, po raz kolejny mamy kombinacje mag-wojownik. Gdy mag przechodzi w stan "uspienia" to napierdala cie blyskawicami przez tekstury. Co ciekawe z wojownikiem nigdy nic sie nie dzieje. Nie wazne, czy mamy bic go czy maga, ON ZAWSZE bedzie na nas siedzial uczepiony,gotowy na 3-4 attack combo ktore nas zabije.

    4. Czlowiek widmo. Czyli wyboostwowane widmo, gdzie jedna mechanika jest to, ze czasami znika i pojawia sie ogniki ktore trzeba zabic, inaczej zmienia sie w szkielety. Ale nic nie jest kolorowe. Otoz jak ktos gral w tego gowno moda to wie, ze widma mozna zranic,badz bic sensowny dmg tylko srebrna bronia (no chyba,ze gracie magiem). Co moze byc potencjalnie problematyczne jesli wasz build kompletnie nie pasuje do srebrnych broni ktore macie w ekwipunku. O gracie pod zreke i 1H, a jedyna srebrna bronia jest gowno wlocznia z 2 rodzialu pod 2H? No to macie problem.

    5. POTEZNY OGNISTY GOLEM. I tyle, jedyny problem polega na tym co wczesniej pisalem. Musicie stanac ryjcem metr od niego,zeby zaczac walke. Co oczywiscie daje mu idealna sytuacje,zeby was wyjebac poza mape.

    6. Gowno ozywiency przy kregach. Nie ma tu o czym pisac. "Fale" stosunkowo banalnych ozywiencow z ogarami.

    7. DRZEWIEC. Szczerze nie wiem jak ktos popatrzyl na to co stworzyl i stwierdzil, ze to moze zostac. Drzewiec jest golemem ktory pierdzi w nas, tak samo jak bagienny. "Problem" lezy w tym, ze to golem, a jak wiemy golemy lubia sie cofac w tyl gdy dostaja obrazenia. I nasz drzewiec gdy przesunie sie za bardzo w jakas strone to sie resetuje i walczcie sobie od nowa. Tak, jest skalka,zeby go zablokowac, ale jak sie okazalo w moim podejsciu, drzewiec nie ma problemu zeby czasami wejsc w tekstury i zniknac. No i jeszcze mamy motyw z tym, ze sie "rozpada" gdy zostanie mu iles tam % hp i przyzywa ogary.

    8. Przepiekna trojca szkieletow ( ͡° ͜ʖ ͡°) . Jakby sie za nia zabrac. Mamy 3 szkielety, wojownia, maga, wlocznika. Oczywiscie kazdy w chuj hp. Walka polega na tym, ze na starcie walczymy z nimi pojedynczo. Solo z wojownikiem, zbijamy mu 80% hp i znowu przechodzi w stan uspienia. Potem wlacza sie mag i robimy to samo, wlocznik i to samo. Jednak po wloczniku wlaczaja sie wszyscy 3 na raz.

    - Tutaj przerwe robie bo naprawde WARTO napisac o pieknej rosyjskiej zagadce na wejscie do twierdzy. Mamy w sumie 8 przelacznikow ktore trzeba obrocic w konkretnej kolejnosci. I tutaj staje przed nami pystunia adanosa w pigulce. Mamy kamienne tablice ktore niby maja miec sens. I tak, sensu nie maja. Jest ich 4 i pierdola cos o sloncu. Sytuacja wyglada tak,ze jak na to spojrzycie to nawet nie bedzie wam sie chcialo zastanawiac co pisal najebany Ivan tylko bedziecie patrzec do poradnika. Po raz kolejny pokazanie nam srodkowego palca i najebanie wszystkie czego tylko sie da "bo wazne zeby bylo". Czy ciezko bylo to wyjebac bo jest bes sensu? Nie, ale wtedy to by sie rownalo z usunieciem contentu , a jak wiadomo im wiecej tym lepiej, a im mniej to gorzej.

    9. Szkielet drakil (jedyne imie ktore zapamietalem). Pierwsza rzecz jaka nam sie rzuca u niego w oczy to korona ze skyrima oczywiscie. W sumie ciekawa gre wymyslilem. Za kazdym razem gdy w returningu widzicie teksture ze skyrima to walicie shota wodki.Gwarantuje wam, ze moglibyscie tego nie przezyc. Ale teraz o samej walce. Nasz pan szkielet chodzi bardzo wolno i bije mocno. Dodatkowo czasami przyzywa swojego awatara (innego szkieleta ( ͡° ͜ʖ ͡°) ) W tym czasie przestaje sie ruszac, ALE NIE ZAWSZE. Bardzo czesto jednak buguje sie, i zaczyna nas bic razem ze swoim przydupasem.

    10. POTEZNY ILE SIŁ. Zabicie drakila pozwoli ile silowi odzyskac moc ( i zbroje btw ktora tez jest ze skyrima) i teraz czeka nas walka w bardzo ciasnym pomieszczeniu. Walka bardzo latwa, bo sie wdrapujecie na posazek i go tluczecie. Ale co kiedy ktos chce uczciwie powalczyc? No to ma wielki problem bo ile sil (albo raczej rosjanie) nie znaja slowa uczciwa i fajna walka. Jak pisalem pare postow wczesniej, ile sil ma 100K hp. Gdy sie z nim bijemy i zbijamy hp to zaczyna sie smiac i przywracac sobie z dupy duzo zdrowia. Robi to praktycznie caly czas. Wiec ze szkieleta ktory ma 100K hp robi sie w sumie szkielet ktory ma 180K hp. W polaczeniu z tym, ze nas zabija na pelne combo jak trafi czyni to naprawde piekny pokaz rosyjskiego desingu.

    I tak oto zdobylismy najlepszy ekwipunek w grze i jestesmy o 1 krok blizej zakonczenia tego zjebanego moda. Ale czy to koniec spierdolenia i zacznie sie tylko durna nawalanka? OTOZ NIE.

    The best is yet to come. Wiem, ze wpisy ostatnio mialy forme malego "walkthrough" zamiast plucia na tego moda, ale to z powodu tego, ze o pewnych lokacjach nie da sie doslownie nic pisac. 2 linijki dialogu i napierdalanie sie z mobami przez 2 godziny. Dlatego w nastepnym odcinku napisze TYLKO o genialnej rosyjkiej scenie modderskiej. Mialem to dodac pierwotnie do jakiegos wpisu ale zdecydowalem, ze zrobie o tym samodzielny wpis.

    #gothic #returning
    pokaż całość

    •  
      m..........9

      0

      Podróżnik w gimnazjum sprawił, że płakałem ze śmiechu, ale teraz to bym się chyba go bał odpalić, choć moje poczucie humoru jest chyba jeszcze bardziej żałosne, więc może trzeba spróbować ( ͡° ͜ʖ ͡°).

      @plasq: Podróżnika polecam ograć ponownie, bo tam są takie rzeczy, których w gimbazie raczej się nie zrozumie. Jest głupi jak cholera, ale nadal bawi XD

      Z Wielkiej Wojny to się przecież śmiali wszyscy, że aż chyba gościu o ksywie Xardas47 (jeśli dobrze pamiętam) założył swoje forum, gdzie szerzył swoją propagandę jak w tvp xDD.

      Śmiali się i się nie śmiali. Dopiero w ciągu ostatnich lat takie mody się wyśmiewa. Takie mody, w których jest psychodeliczne niebo i od zajebania roślinności i innych FXów, które zbijają wydajność do 5 FPS XD Ale ludzie jarali się samymi mechanikami, bo wtedy była taka faza na te zjebane menusowe mechaniki (zapoczątkowane przez MT swoją drogą). W praktyce nadal istnieje spora liczba ludzi, która czeka na Wielką Wojnę (czy jak to tam teraz się nazywa).

      W zasadzie do dzisiaj każdy mod reklamuje się gigantycznym systemem menusowego craftingu. Po prostu nawet teraz jest faza na robienie Skyrima z Gothica.

      Chyba największym absurdem większości modderów (i nie tylko), są próby ulokowania tego uniwersum gdzieś w jakiejś prawdziwej lokacji w jakichś tam czasach. Chyba najpopularniejsza jest opinia, że Gothic dzieje się gdzieś w średniowiecznych Niderlandach, czy tam w Ameryce Łacińskiej na początku Renesansu. Ale co to ma do rzeczy? Ano to, że pamiętam dyskusje, które się działy jeszcze przed premierą Mrocznych Tajemnic.

      W 2006 roku Siekacz, czyli ponaddwudziestoletni chłop, razem z Dreamerionem, który podchodził wtedy pod trzydziestkę, kłócili się o to, czy piętrowe chaty kopaczy pasują do świata średniowiecznych Niderlandów. Tak, kurwa, bo brutalistyczny zamek ze stylistyką z przełomu lat 80. i 90. to tam pasuje jak chuj XD

      Co do Czasu Zapłaty to się za cholerę nie zgodzę, bo jasne, miał on swoje gówniarsko-patetyczne pomysły, jeśli chodzi o scenariusz, ale gdyby nie to, że po drugim (albo trzecim, nie pamiętam) rozdziale stawał się niegrywalny to byłby naprawdę świetny.

      To już było w Mrocznych Tajemnicach. Najlepsze jest to, że twórcy tego moda wcale nie byli gimbusami XD Shergar to dzisiaj będzie po czterdziestce - i po chyba czterech autorskich grach, które nigdy nie doczekały się premiery.

      Ten nowy obóz miał swój klimat (mimo absurdu ulokowania) i naprawdę fajne questy. Duale były wtedy czymś mega nowym i wszyscy się jarali, ale w samym gameplayu nie miały już takiego znaczenia. Miecz runiczny to też był fajny pomysł (jak na tamte czasy).

      Właśnie nie rozumiem tego okreslenia, że coś było fajne jak na swoje czasy. Tak jakby ludzie dziesięć lat temu nie mieli żadnego wyczucia estetyki. Tak jakby nikt się nie zastanowił tam nad jakimkolwiek balansem. Tak jakby nagle się teraz zmienił silnik gry. Tak jakby już w 2011 nie było takich narzędzi jak dzisiaj. Chuj wie, dlaczego ten obóz tam stoi. Już sobie daruje te wątki z Bezimiennym Kurierem, który zapierdala sobie po świecie i bierze udział w chujowych cutscenkach i zabija np. trolle.

      Te mody są najczęściej krytykowane przez ludzi w wieku tych modderów, gdy pisali tego moda. Tak jakby ci modderzy nie widzieli tych wszystkich problemów. Tak jakby byli zjebani. Juz daruje sobie te wszystkie pyskówki na forach z dzieciakami.

      Ogólnie to przede wszystkim nie zgodzę się, bo uważam, ze Czas Zapłaty miał ostatecznie więcej fabuły i dialogów niż contentu.

      Tak, tylko pytanie - jakiej fabuły? Bo lwia część tej fabuły to się do chuja nadaje. Tak samo było w Złotych Wrotach, z jebanym Merylem i piratami, którzy chcą zniszczyć świat XDDD
      pokaż całość

    •  

      Śmiali się i się nie śmiali. Dopiero w ciągu ostatnich lat takie mody się wyśmiewa
      @multikonto69: No ja pamiętam to wyśmiewanie już wtedy, a potem jeszcze pomysł na zrewolucjonizowanie rpg modem, który utworzy nowy gatunek RRPG (że cała fabuła będzie randomowo się generowała). Iks De.

      > Chyba największym absurdem większości modderów (i nie tylko), są próby ulokowania tego uniwersum gdzieś w jakiejś prawdziwej lokacji w jakichś tam czasach. Chyba najpopularniejsza jest opinia, że Gothic dzieje się gdzieś w średniowiecznych Niderlandach, czy tam w Ameryce Łacińskiej na początku Renesansu. Ale co to ma do rzeczy? Ano to, że pamiętam dyskusje, które się działy jeszcze przed premierą Mrocznych Tajemnic.

      O chuj xD. Nie no, tego nie kojarzę ani z themodders, ani z żadnego innego miejsca, ale jest srogo. Poważni ludzie to musieli być w tamtych czasach xD.

      Właśnie nie rozumiem tego okreslenia, że coś było fajne jak na swoje czasy. Tak jakby ludzie dziesięć lat temu nie mieli żadnego wyczucia estetyki. Tak jakby nikt się nie zastanowił tam nad jakimkolwiek balansem.

      Nad balansem to się nikt dalej nie zastanawia. No może te dwa projekty co mają kampanię marketingową większą niż niektóre gry, a pewnie poza modelami i opisaną fabułą to tam gówno jest zrobione. Natomiast dziesięć lat temu ludzie się jarali tym, że ktoś był w stanie to w ogóle zaimplementować. Ja się jarałem, ale gówniarz ze mnie był. OrcWarrior czyli główny twórca CZ to był chyba pełnoletni w tamtym czasie. Ale jak się mamy do stylistyki dopieprzać to tak naprawdę we wszystkich współczesnych produkcjach znajdziesz jakieś takie gówno.

      Tak, tylko pytanie - jakiej fabuły?

      Nie no, jakaś tam historia jest. Rozbicie się w kolonii i dołączenie do jedynego obozu umożliwiającego przetrwanie. A potem to już wykonywanie poleceń "przełożonych". Ale wątek Hrabiego (mimo, że gównianie rozwiązany) uważam, że był całkiem ciekawy. Zniszczony obóz bractwa też był pierwsza klasa.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (15)

  •  

    Przebijajac sie w wolnych chwilach przez gothicowe fora i tematy dotyczace modow coraz to bardziej uswiadamiam sobie jaka to wielka patologia a wiekszosc modderow/moderatorow forum to specjalne platki sniegu z wyjebanym w kosmos ego. Wzmianka o tym miala byc tylko dodatkiem do kolejnych wpisow ale rownie dobrze moglbym z tego zrobic osobna "serie". Naprawde, rozlam dziejow khorinis to tylko wierzcholek gory lodowej. Od razu zaznacze, ze serii wpisow na ten temat nie bedzie, bo musialbym w tym przypadku linczowac konkretne osoby na podstawie czystych dzialan na forach bez znajomosci "backgroundu" (i musialbym sie cofac nawet o X lat co jest debilne). Niemniej jednak to nie zmienia faktu, ze w wiekszosci polski i ruski modding (nie znam niemieckiej sceny) to patologia. Do pewnego stopnia odbiorcy modow to rowniez bezmozga patola przez ktora (przynajmniej wedlug mnie) powstaja chujowe mody gdzie najebane jest wszystkiego (o tutaj zajebiemy cos ze skyrima, wiedzmina, lokacji z innych modow i bedzie git). Jak ja czytam posty w ktorych jest "returning bylby jeszcze lepszy gdyby dodali wiecej lokacji z dark sagi, wtedy bym zagral ponownie" to mnie szlak trafia.

    #gothic #returning
    pokaż całość

    •  

      @Gosc2005: Bedziesz sie musial bardziej postarac zeby mnie zbaitowac

    •  

      @Vezz: Kurna, sam swego czasu byłem częścią community. Gdzieś tam dłubałem przy Czasie Zapłaty (podstawówka time xD), byłem przy pomyśle na Dzieje Khorinis i fakt, jak pamiętam to jest tam w ciul ludzi toksycznych, ale z drugiej strony to część chyba dorosła i jednak zaczęli mocno szanować lore.
      Z drugiej strony trzeba być naprawdę fanatykiem, by to wszystko ogrywać i jeszcze mówić, że przeszło by się Returninga raz jeszcze xD. pokaż całość

    • więcej komentarzy (6)

  •  

    Retarding 2.0 AB czesc 777

    Tak jak obiecalem, dzisiaj zajmiemy sie koszmarek kruka. Nie wiem czy dzis bedzie bonus w postaci jechania po ruskich modderach za to odwalaja bo pisze to dosc pozniej niz przypuszczalem,ze bede. Ale juz dosc zbednego gadania i przejdzmy do fascynujacej fabuly tej oto lokacji ( ͡° ͜ʖ ͡°) .



    Tak jak pisalem wczesniej, Kruk od wiekow jest zamkniety w swiatyni na jakims zapomnianym przez swiat zadupiu ktore znajduje sie na jeszcze bardziej zapomnianym zadupiu. Dla naszego wlasnego dobra SMOK ADANOSA ktory jest kompletnie bezuzyteczny nie pozwoli nam wejsc do srodka jesli nie spelnimy pewnych wymagan jak X sily lub X many,zreki etc. No i dobra , wchodzimy do swiatyni i w srodku mamy 2 sale. 1 z krukiem a 2 z portalem do zadania zaginiony brat. Kolejne popierdolone miejsce z jeszcze bardziej pojebanymi bossami. Zeby w ogole zaczac zaginionego brata trzeba spelnic jeszcze wiekszy prog statystyk niz przy wejsciu do swiatyni wiec zostawmy to na kiedy indziej, skupmy sie na kruku.


    W skrocie,wchodzimy do jego sali i zaczynamy rozmowe z nim ( bo jesli nie to ukarze nas 5 bog w tym uniwersum, pijany sasha ktory nie lubi gdy sie atakuje bossow przed rozmowa z nimi). Oczywiscie rozmowa wyglada mniej wiecej tak:

    -HUR HUR HUR jestes slaby zaraz cie zniszcze

    I teraz zamiast normalnej walki z krukiem jak to mialo miejsce w 2.0,( a walka w 2.0 byla czystym rakiem) bezi dostaje kolejnego wylewu i budzi sie w jakims dziwnym miejscu, piwnicy kruka, gdzie wabi dusze wielkich bohaterow by porzadnie analizowac ich moc przez cala wiecznosc. Gdy juz sie przeniesiemy to znow nas wita kruk typowa gadka,ze nam nawet nie uda sie do niego dotrzec, zaraz sie wyjebiemy bla bla bla. Dostajemy na morde od razu bez nawet mozliwosci zapisania 2 demonicznymi wojownikami i zabawa sie zaczyna. Koszmar kruka jest dosc hmmm "specyficznym" miejscem nie tylko pod wzgledem poziomu trudnosci. Z jakiegos powodu tworca ( Nazywa sie Likier btw) postanowil, ze na tej lokacji bedzie ograniczony zapis nawet jak macie to wylaczone w opcjach. Wiec jak bedzieci chcieli zapisac gre po ubiciu wkurwiajacego moba to musicie sie cofnac do poprzedniego pokoju albo nawet 3 poprzednich ( ͡° ͜ʖ ͡°).

    Nie bede opisywal tutaj dokladnie calego dunga bo to by byla po prostu solucja (tak swoja droga wielkie propsy dla tego komu sie chcialo stworzyc ta wielka solucje). Zamiast tego opowiem o samym dungu, lore ( ͡° ͜ʖ ͡°),bossach. Wiec powiem tak, ta lokacja mi BARDZOO przypomina robienie raidu w wowie. Tylko, ze tutaj mamy single player gierke. Zasady sa tu takie same jakbyscie robili molten core w wowie. Wejdz do lokacji, zabij trash moby w drodze do bossa i pokoju z bossem, zabij bossa, powtarzaj az nie zabijesz final bossa. Tutaj jest tylko taka roznica,ze w wowie trash moby sa latwe i mozesz np isc sie wysrac kiedy twoja druzyna to robi za ciebie a potem isc zrobic obiad jak bedziecie afczyc przed bossem 30 minut bo maly timmy poszedl z psem przez co wasz tank domino sie wkurwil i opuscil grupe i musicie szukac nowego tanka na all chacie. Tutaj jednak trash moby sa irytujace, sa w kupkach, niektore eksploduja, innymi slowy szampanska zabawa.

    Teraz porozmawiajmy o bossach.

    1. Pan przerosniety jaszczuroczlek, nic wiecej nawet nie dodam, easy do zbugowania, nic szczegolnego nie robi. Po prostu zwykly jaszczuroczlek ktory mocniej bije i ma wiecej hp.

    2. Szkielet z 2H swordem. No tutaj juz nie ma tak latwo. Walczymy na bardzo irytujacej "arenie" ktora posiada bardzo duzo maluch elementow, wgrubien w podlodze, innymi slowy masz 70% szans, ze biegajac po niej bezimienny sie zatnie o kawalek kamienia. Dodatkowo pan szkielet ma mechanike one shot aoe, na szczescie dostajemy komunikat przed tym. Ale jak to bywa w returningu, nic nie jest proste. Zacinanie sie o tekstury + hitbox z dupy potrafia sprawic, ze zmarnujecie kolejne 15 minut zycia w trakcie walki z nim. Ale to nie wszystko, przy 20K hp znika i z jakiegos powodu trzeba przelaczyc kolumny zeby sie znowu pojawil. Po co w ogole? Nie wiem, walka nie jest ani troche przez to trudniejsza. Ot taki zabieg z dupy. Wyobrazcie sobie walka z dowolnym bossem w dowolnej grze, gdzie po zbiciu mu 80% nagle znika i pojawia sie blok w ktory musicie jebnac mieczem by sie pojawil spowrotem i kontynuwac walke bez zadnych zmian. No i chlop ma jeszcze (nawiazujac do wowa znowu btw) mechanike rage'u. Po jakims czasie zaczyna tluc szybciej. No i tyle.


    3. Pan szkielet z tarcza i 1h swordem. Tutaj mechanika nie istnieje, ale jednak trzeba bylo cos zrobic zeby nie bylo "nudnego" napierdalania szkieleta prawda? No, wiec "mechanika" polega na tym, ze trzeba wcisnac kolorowe przyciski na scianie inaczej nas zabije.

    4. Gowno "demon"? Nie wiem jak to nazwac bo model tego potwora zostal zajeban... znaczy zostal pozyczony z innej modyfikacji. Tutaj mechanik nie ma w ogole, napierdalacie w niego z jakiegos otworu, wzniesienia i tyle.

    5. Xardas? XD Aka pojebany nekromanta z morda Xardasa. No na nim sie zaczyna prawdziwa zabawa bo mamy full pakiet. 100K hp bossa, teleportu, aoe one shotujace z dupy, przyzywanie szkieletow, demonow, widm (ktorych nie zranicie zwyklym mieczem btw). Generalnie zycze udanego glitchowania komus ktos sie na niego porywa.

    6. Pan Druid. Tutaj akurat musze pochwalic pana Likierka za cos ciekawego. Zaczynamy walke ze szkieletem kaplanem ktory bije nas z kostura a nie magii, po czym w miare zbijania mu hp zaczyna sie transformowac w rozne stworzenia jak, cieniestwor, kretoszczur, polna bestia etc etc. Dopiero na nim sie przekonalem, ze najbardziej broken mobem w returningu jest wyboostowany kretoszczur ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    7. Poszukiwacz z imieniem. Nic wiecej nie musze dodawac. 0 mechanik.

    8. Bezimienny w pancerzu z magicznej rudy z g1 i urizielem ktory od czasu do czasu przyzywa demoniczne szkielety. W sumie to tyle, nie robi on nic specjalnego i mamy zbic go tylko do okolo 20% hp.

    9.KRUK. Ta walka moge opisac tak. Na poczatku zwykla walka z krukiem, po zbiciu mu iles tam hp przechodzi w stan nietykalnosci i zaczyna napierdalac w nas blyskawica caly czas, w miedzyczasie przyzywajac 2 wykokszone szkielety. Gdy je zabijemy, jednoczesnie spierdalajac caly czas przed blyskawicami, to kruk przechodzi w "normalny" stan i znow walka na miecze badz spierdalanie i uzywanie magii. Trzeba powtorz ta sekwencje jakies 3 razy i pan sikorka w koncu upada.

    10. THORBEN DEMON XDDD. Po zabiciu kruka na jego tronie pojawia sie npc ktory wyglada jak thorben (ale naprawde jest demonem z kalibrem sniacego, w sumie jak tak o tym mysle to kazdy demon w tej modyfikacji ma niby byc tak grozny i niebezpieczy dla swiata jak sniacy.) Rozmowa z nim wyglada mniej wiecej tak:

    - o kurwa thorben! Co ty tu robisz?

    - nie jestem thorbenem idioto, moge przybrac dowolny ksztalt i tylko tak losowo wybralem ciesle z miasta. Jestem poteznym demonem ktory cie obserwolal od pokonania sniacego i chce twoja moc.

    W rzeczywistosci to zwykly demon bez mechaniki. Znaczy w koszmarze jego mechanika polega na tym, ze odnawia sobie zdrowie i nie mozna go zabic. Gdy jednak zrobi to 2 razy to przenosimy sie spowrotem do swiatyni na pustyni adanosa do komnaty gdzie przebywal kruk. Okazuje sie, ze przybyl Xardas na jednorozcu by ocalic nasze dupsko bo uwaga: OD KILKU DNI NIE BYLISMY W JEGO WIEZY WIEC SPYTAL SIE MAGOW WODY CO ROBIMY. Dalej zabijamy demona ktory jest az smiesznie slaby i gadamy z xardasem. Okazuje sie, ze stary nekromanta jest niezadowolony z tego, ze odwalamy jakis szajs i nie zabijamy smokow. MIMO ZE WYRAZNIE MOWI NAM WCZESNIEJ, ZE POWINNISMY ZDOBYC SZPON BELIARA ALE KOGO TO OBCHODZI PRAWDA?! Po rozmowie znika jak gdyby nigdy nic. Nie wiem czy w 5 rozdziale sie pojawia ani czy w ogole mozemy wejsc w 5 rozdzial nie zabijajac kruka. Jesli ktos sprawdzil czy mozna ukonczyc gre, nie przechodzac zadnego z returningowych watkow to niech da znac. Tak czy siak to byl ostatni boss i zakonczylismy koszmar kruka, teraz pozostalo zajac sie szponem i kolejnym demonem ktory chce zniszczyc swiat. Ale o tym innym razem.

    Teraz czas na LOOOORE. Powiem tak, lokacja sama w sobie miala potencjal ktory zostal oczywiscie zaprzepaszczony. Koszmar kruka byl miejscem gdzie demon wabil dusze wielkich bohaterow by zdobyc ich moc. Bossy mogly byc odzwierciedleniem jakiegos strachu bezimiennego badz gracza. Np zjebany nakeromanta ktory wyglada jak xardas. Dialog z nim mogl byc ciekawy, mozna bylo w nim umiescic jakies watpliwosci bezimiennego wobec xardasa, badz cokolwiek. ALE NIE. Chcecie wiedziec jak wyglada dialog z nim?

    - Xardas, co ty tu robisz?

    - Powinienem cie zostawic pod gruzami w swiatyni, ale wiesz co? Teraz po prostu cie zabije, gin robaku!

    - Jeszcze zobaczymy.

    Generalnie to jest jedyny boss ktory ma dialog oprocz kruka i demona. Generalnie zaden z tych bossow nie ma lore ani jakiegos wiekszego znaczenia. Ot tak sa jacys demoniczni straznicy, skad sie wzieli to tam nikogo pewnie nie obchodzi. Co za idioci chca jakies lore zamiast napierdalania bossa przez 30 minut.

    Teraz z racji tego, ze juz jest 3;40 to nie dam rady dac bonusu w postaci perypetii tworcow returniga ( ͡° ͜ʖ ͡°)


    Na sam koniec kilka slow odemnie o samym koszmarze i mojej perspetywie przechodzenia go. Nie wiem czy to wina nowszych patchy, buildu czy czegokolwiek ale naprawde walczylo mi sie bossami w miare przyjemnie grajac palem pod duale ( nie licze irytujacych zwyklych mobow, layoutu zena, ograniczonego zapisu i generalnie wszystkiego procz bossow). Normalnie niebo a ziemia w porownaniu gdy robilem to grajac nekro. To byl naprawde 1 raz kiedy bossa w ogole nie bugowalem w tym zasranym modzie, i walka dawala jakas satysfakcje. Jedyne co do tego potrzebowalem to 50+lvl, w chuj dpsa i hp ( ͡° ͜ʖ ͡°). I mysle,ze to gdyby zbalansowac te pierdolone bossy pod buildy ktore nie wymagaja zbierania kazdego mozliwego szczawiu i ciast na statystyki to moglby byc nawet ok. Nawet ok jesli ktos ma wyjebane w to co gothica robi gothiciem ale to tam szczegol taki. Narazie koncze bo wybija powoli 4 a bonusik powinien sie pojawic nastepnym razem kiedy bedziemy omawiac kolejny genialny projekt tworcow czyli zaginionego brata. Wiecej szkieletow, wiecej popierdoloncyh bossow, wiecej zabawy. Koszmar kruka w porownaniu z tym to jest nic.

    #gothic #returning
    pokaż całość

    •  

      @Vezz: no właśnie wszyscy na tagu straszyli mnie koszmarem kruka, a tu w miarę easy walka, tylko przyzywał mini śniących, nawet jak się uciekło na drugi koniec areny to można było zapisać co mnie zdziwiło, ale to był zwykły returning ogrywam z pół roku /rok temu.

      @G-R-B: szukaj po najbardziej plusowanych. Myślę że mroczne tajemnice nie mają podjazdu do returna, bo były robione trochę dla beki przez gimnazjalistów, i oprócz lekko dziecinnych żartów i oderwania się od lore, dużo im zarzucić nie można, a taki return jest robiony chujowo z premedytacją pokaż całość

    •  

      @G-R-B: Narazie nie planuje zakladania wlasnego tagu, bo zblizamy sie powoli do konca przygody z returnem. MOZE w przyszlosci bede kontynuowal serie obsmarowywania modow gownem, ale narazie zdecydowanie dosc gothica. Myslalem tez, zeby zmienic forme i oprocz wpisow (albo zamiast), zaczac nagrywac recenzje tego cuda. Ale to daleka przyszlosc, musialbym nauczyc sie edycji i montazu filmow, a przedewszystkim ponownie zagrac w to cudo zeby miec nagrany material ( ͡° ͜ʖ ͡°). A apropos mrocznych, roznica jest taka pomiedzy nimi a returnem, ze nikt nie traktuje tego moda na "serio". A jak widze, ze returning jest okrzykiwany mianem OFICJALNEGO dodatku to mi sie smiac chce.

      @zacky No to wlasnie nie byl koszmar. Ta ulomna walka w tej sali ktora polega na tym, ze on przywoluje rozne gowno to stara walka. Musisz zagrac ponownie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (10)

  •  

    Dzis w nocy zapraszam na grillowanko retardinga, koszmaru kruka, rosjan, spierdolonego community gothica i fanatykow souls likeow. Doczytalem pare info o ich "projekcie" outfaith aka goetia aka returning 3.0 i wylewu dostalem.
    #gothic #returning

    •  

      @Miczubezi: Np probowali zaimplementowac nieudolnie mechaniki soulsow. To, ze glowny tworca Returninga (Trezege sie pan nazywa) jest fanatykiem soulsow nie jest tajemnica. Returning nie jest jak soulsy, a raczej jest ich karykatura,parodia, nazwij to jak chcesz. Glowne myslenie fanatykow SL sprowadza sie do tego,ze "ma byc trudno za wszelka cene jak w soulsach, no bo to najtrudniejsza gra na swiecie jest przecie".

    •  

      @Vezz: outhfaith a goetia to dwa różne projekty i jeden jest zamrożony chyba
      Także spokojnie dostaniesz raka co najmniej 2 razy XD

    • więcej komentarzy (5)

  •  

    Zapamietajcie sobie moje slowa. Jesli kiedykolwiek ( a pewnie kiedys tak) wyjdzie mod do G2 ktora przeniesie calego G3, to spodziewajcie kolejnego popisu rosjan i returninga 3.0. Osobiscie juz sie doczekac nie moge na fantastyczna fabule ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #gothic #returning

  •  

    https://www.youtube.com/watch?v=-0sBDV_lI3M

    Czy wiedzieliscie,ze powstaje polski dubbing do najlepszej modyfikacji na swiecie? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #returning #gothic

  •  

    Mialem opisac dzisiaj Koszmar kruka, ale po dzisiejszej retardingowej sesji mi psycha siadla i nie dam rady. Nie, nie od koszmaru, go juz skonczylem dawno temu. Siadla mi przez jebane miasto umarlych i zaginionego brata. I to nawet nie przez to, ze jest bylo jakos super ciezko. Powod jest inny i jeszcze nie raz przez niego bedzie mnie chuj strzelac.

    SZKIELET

    Caly kurwa czas, pierdolony szkielet, demoniczny z wlocznia, demoniczny z tarcza, demoniczny z mieczem dwurecznym, demoniczny nieumarly mag szkielet kurwa jego mac caly kurwa czas. 2 dni temu napisalem ironicznie ,ze poziom trudnosci w returningu polega na puszczeniu ci na morde 20 szkieletow po 10k hp. Dzisiaj sobie uswiadomilem, ze nie bylem daleki od prawdy. Moze nie 20 ale tak grupki po 10-5 szkieletow w jednym miejscu po kurwa 15-18K hp kazdy. I tak idziesz przed siebie i jedyne co trafiasz na swojej drodze to szkielet szkielet szkielet szkielet. Boss tez kurwa szkielet no ja pierdole. A jedynym UROZMAICENIEM w moim posiedzeniu byl kolejny CUD MODDINGU, zbugowany drzewiec w zaginionym bracie.

    Ostatni boss w tym gownie tez byl boski co w sumie przelalo u mnie beczke goryczy. Tak, dokladnie, tez SZKIELET. Ale nie taki zwykly bo z iscie genialna mechanika na miare tak "wspanialej lokacji". Otoz nasz szkielet sie smieje. I jak sie smieje to przywraca sobie z dupy jakies 10k hp, i to robi tak mniej wiecej z 10 razy. Co w sumie daje nam szkieleta z mieczem dwurecznym ktory ma bazowo 50K hp ale ze swoja mechanika mniej wiecej jakies 80-100K hp. Nagroda za niego tez swietna, bron ktorej nigdy nie uzyje.

    Moje kolejne przechodzenie returninga sklonilo mnie do refleksji i stwierdzam, ze returning ( a raczej jego glowne lokacje i "watki") to taki dwor irdorath (tylko gorszy) za ktorym wiekszosc fanow gothica nie przepada badz nawet uwaza,ze 6 rozdzial jest beznadziejny. Nie zgodze sie z tym, 6 rozdzial jest taki jaki byc powinien. Malo dialogow, ostateczna walka, mordowanie slug beliara, kulminacja historii. Nikt by nie chcial np szukac luku dla diega na lokacji z glownym bossem bedac blisko ostatecznego starcia. To by po prostu nie pasowalo do zaistnialej sytuacji. Z tego tez powodu z rodzialu na rozdzial mamy coraz mniej pobocznych zadan, bo fabula sie powoli zamyka i skupiamy sie na glownym zagrozeniu. Lecz za to rozumiem, czemu ktos kto przechodzi gothica ktorys juz raz nie lubi dworu. Ot taka zwykla napierdalanka i kazdy wie jak sie konczy. I teraz dlaczego to porownuje. Bo praktycznie w kazdej lokacji tego moda robimy to samo co na dworze irdorath. Bezmyslnie tluczemy sobie droge do glownego bossa przez mase roznego scierwa jakie rosjanie rzucaja nam pod nogi. Na dworze irdorath to jest akceptowalne bo to jest KONIEC GRY i w wiekszosci gier koncowka tak wlasnie wyglada. Ale jesli w polowie gry "watek" lokacji wyglada tak, ze mam bezmyslnie wyrznac sobie droge do bossa, bez ciekawych dialogow czy postaci to ja pierdole. I do tego powod fabularny do robienia rzezni jest rowniez zjebany. O idz sie przebij przez doline umarlych i zabij smoka/demona bo jakis najebany ork tak chce a z punkty widzenia fabuly ty nie masz interesu do akceptowania tego zadania. Ale jak widac w returningu z takiego gowna sie robi caly watek na potrzeby modyfikacji. Tam chuj, ze glowny bohater jest wrogiem orkow i pracowal dla nich tylko dlatego, zeby otworzyli mu swiatynie sniacego. Nie, nawet gdy juz nie ma interesu z nimi to bardzo chetnie przyjmuje zadanie na zapierdolenie dla nich przedwiecznego demona smoka ktory zyje na odizolowanym od swiata zadupiu pelnym nieumarlych.

    #gothic
    #returning
    pokaż całość

    •  

      @Vezz: Spoko pewnie za parę lat będzie nowe rozszerzenie do Returinga 2.0 dodająca nowe lokalizacje z bossami 100k hp i z nowym starożytnym złem które gdy się wydostanie zniszczy cały świat i tylko ty jesteś wstanie je pokonać :)

    •  

      @Vezz: tak czytam te twoje wpisy i to sprawia, że mam ochotę znowu zagrać w returninga i 3 raz przeżyć tę wspaniałą przygodę, tym razem magiem ognia( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Grałem nekromantą pod przywołania i było easy, grałem łucznikiem pod zręke i szpady i to jest dopiero kurwa dramat z tym szkieletami, jedyna srebrna szpada to pierdolony miecz Jacka, na całą kurwa gre! Sprzedasz ten miecz - nie rozpierdolisz zjawy wręcz...

    • więcej komentarzy (3)

  •  

    Retarding 2.0 AB Pustynia usmiechu i Sikorka

    W dzisiejszym odcinku przygod Bezimiennego po wylewie udamy sie na lokacje dobrze znana kazdemu kto gral w returninga. Pustynie usmiechu, gdzie na niebie nieustannie widac wielka tecze na koncu ktorej znajdujemy legendarna zbroje er hazira.( ͡° ͜ʖ ͡°)



    Otoz kurwa nie. Nie wiem nawet co mam napisac o tym. Moze tyle ile tworcy napisali nam w dzienniku i dali informacji co mamy zrobic, czyli nic (Chociaz oddam tworcom AB, ze na najnowszym patchu po wielu latach w koncu napisali co trzeba zrobic, ale tak nie do konca i bez solucji i mapki dalej tego nie da sie normalnie przejsc).

    Ale zacznijmy moze od poczatku, zeby zobrazowac komus kto tego nie doswiadczyl o co chodzi.


    Po umieszczeniu magicznego stolca w bibliotece uczonych otwiera sie portal do pustyni adanosa w jarkhendarze.


    Przechodzimy przez ten portal i sie zaczyna zabawa, jeszcze warto dodac, ze po umieszczeniu stolca na piedestale zaczynaja sie poajawiac niesmiertelni kamienni straznicy. No ale mniejsza, przechodzimy przez portal i....... przenieslismy sie na pystnie.I teraz co? No wlasnie tu sie pojawia 1 z wielu problemow tego miejsca czyli nie wiadomo co. W sumie to moze byc slowo klucz do tej calej lokacji. Nie wiesz co, gdzie, po co. Pustynia ma obszar mniej wiecej taki jak cala gornicza dolina i az do teraz w dzienniku nie bylo nawet NAJMNIEJSZEJ pomocy. Ale to nie wszystko. To nie jest tak, ze masz jakies 1 liniowe zadanie ktore polega na wyrznieciu jakis szkieletow i bossa o nie. Tutaj mamy zagadki w prawdziwie rosyjskim stylu polegajace na znalezieniu przedmiotow ukrytych gdzies np za wodospadem w rogu mapy gdzie nikt nie zauwazy, albo bieganiu po calej mapie w poszukiwaniu sedesow w ktorych trzeba umiescic magicznego domestosa. Ale to nie bylby returning gdyby nie umieszczono tu KOZACKICH bossow. Tak wiec mamy braci pierdolec przed glowna piramida, ktorzy MUSZA byc blisko siebie inaczej nie beda otrzymywac obrazen oraz jakiegos nieumarlego maga iśmaela czy jak mu tam z klasycznym AOE z dupy i teleporatami ORAZ faza gdzie nie mozna mu zadawac obrazen bo bijemy sami siebie. Oczywiscie wszystko 50k HP.

    Tak teraz TLDR tego co MUSIMY zrobic.

    Musimy odszukac 4 kawalki tabliczki ktore sa rozsiane w skrzynkach (badz bossach wliczajac braci pierdolec) po calej mapie oraz lezke adanosa ktora znajduje sie w wielkiej dziurze posrodku pustyni. Cala dziura jest osobnym pojebanym dungeonem z lamiglowkami typu nie stoj na podlodze. Czemu ta dziura sama w sobie jest pojebana? Otoz prosta sprawa, BOSSY. A konkretnie 2, przekokszony szkielet i mini sniacy. Szkielet jest zjebany przez wlasnie swoje chore statystyki. A mini sniacy ma inny problem, walka w ciasnych korytarzach.Po prostu uwielbiam gdy boss siedzi na mnie jak pierdolony kleszcze nie dajac mi czasu na zupelnie nic, no chyba, ze bedziemy stosowac taktyke na "returninga" i szukac jakiegos miejsca w ktorym skurwysyny sie zbuguja.


    Teraz kiedy mamy 4 kawalki tabliczki i lezke, to umieszczamy je (procz lezki) na pulpitach w kapliczce ktora jest "gdzies" na mapie. Sprawi to, ze otworzy sie komnata w piramidce na kolejnym koncu mapy. W tej owej komnacie znajduje sie magiczny bolec w ktorym musimy umiescic lezke. I TAK OTO MAMY POTEZNE BERLO ADANOSA KTORE POZOWLI NAM WZIAC UDZIAL W KOLEJNEJ SERII POJEBANYCH ZAGADEK..

    Nadszedl czas na kolejna zabawe w poszukiwaniu chuj wie czego, mianowicie musimy odszukac straznikow w ruinach (z zalozonym berlem), zabic ich i pozbierac KOLEJNE tabliczki. Jeszcze wiecej przyjemnego EKSPLOROWANIA PIEKNEJ PUSTYNI. Ale to nie wszystko. Na AB jest pewien smaczek, bo 1 z kawalkow zostal przeniesiony do popierdolonego maga
    ißmaela. No nic, kiedy juz jakims cudem znalezlismy i pomordowalismy wszystko to mozemy wejsc do glownej piramidy.

    Co nas tam czeka? Juz nie moge sie doczekac zeby wam powiedziec. No to oprocz nieumarlych od chuja i kamiennych straznikow ktorzy skutecznie beda was wypierdalac ze schodkow na sam dol (bo mamy przeczytac pulpity, a zeby to zrobic musimy wdrapac po takich schodkach) mamy wlasnie te pulpity.... Z ZAGADKAMI ( ͡° ͜ʖ ͡°). Kazdy pulpicik nam daje gowno zagwozdke po to bysmy mogli dostac OSTATNIA zagowzdke w glwnego pulpitu jak zrobimy to wszystko.

    Teraz wypadaloby zebym opisal co nalezy zrobic w tych popierdolonych zagadkach. Ale z 2 strony nie chce mi sie, sprawia mi to psychiczny bol wiec opisze tylko 2 najbardziej zjebane. Czyli omieszczanie domestosow i napelnianie kibli.

    1. Musimy napelnic naczynia adanosa jego woda. Tylko jak to zrobic? Wziac wode ze studni ktora jest GDZIES na pustyni. A co to takiego? Ojej nie dziala :( , teraz trzeba isc poszukac gdzies wajchy. KURWA WAJCHY. No gdzie ona jest? A tam kryje sie doslownie w rogu mapy przykryta wodospadem. Malutka wajcha taka ledwie widoczna. Brawo rosjanie. To jest nazywa prawdziwy poziom trudnosci dla logicznych zagadek. Teraz jak mozemy nabrac wode to wyruszamy szukac naczyn.

    2. Mamy umiescic kamienie ogniskujace w kapliczkach INNOSA XD. No ale nie mamy juz kamieni wiec zapierdalamy do merdariona. Ten nam mowi, ze moze tak z dupy zrobic nowe jak mu damy krysztalki. Krysztalki tez GDZIES trzeba odszukac na pustyni, gdy to zrobimy to wracamy do merdariona i teraz SZUKAMY ZNOWU kapliczek INNOSA na pustyni ADANOSA.

    Ostatnia zagadka jest w miare nie meczaca wiec nie bede jej opisywac. Tak wiec gdy to wszystko zrobimy otwiera sie masa drzwi, bla bla bla mozemy zejsc do innej czesci doliny gdzie znajduje sie UWAGA SMOK jak stroznik Adanosa przed jakas swiatynia. W swiatyni jak sam smok mowi, zamkniete jest straszne zlo od tysiecy lat i on jest tego straznikiem (kruk BTW). Jesli spelnimy wymagania statystyk to smok otwiera drzwi i mozemy isc PRAWIE walczyc z krukiem.

    To wszystko co wyzej napisalem, nie macie kompletnie żadnej podpowiedzi w dzienniku. Od momentu postawienia nogi na ta zjebana pustynie wszystkiego musicie sie domyslec sami (badz uzyc solucji tak jak adanos powiedzial ( ͡° ͜ʖ ͡°) ). W dzienniku nie ma po prostu NIC konkretnego. I tak na nowszych patchach laskawie cos dodali ale to i tak nie daje duzo bo ciagle bedziecie bladzic na tej pustyni. Przechodzilem ja w swoim zyciu moze z 4 razy i za kazdym razem potrzebowalem solucji i mapki bo kurwa nie da sie z tymi rosjanami. 0 npc 0 dialogow 0 czegokolwiek.

    Teraz troche o lore i gwalcie. UWAGA SPOILER bede tutaj opisywal Kruka przed walka z nim, bo juz nie mam sily jebac sie w tym poscie z Koszmarem.

    Cala ta lokacja jest rzekomo glownym miejscem w ktore pierdolnal adanos gdy chcial zniszczyc jarkhendar. OGROMNY niewykorzstany potencjal ktory o dziwo by jakos strasznie nie gwalcil lore bo z logicznego punktu widzenia ma jakis sens, jakis ukryty tajny plaskowyz gdzie mieszkala elita kaplanska czy cos. NIESTETY lore na tej lokacji nie ma w ogole. No oprocz smoka i kruka do ktorych zaraz dojdziemy. Mieli kurwa tyle pola do popisu, dodali nawet jakiegos nieumarlego OP maga z dupy i jego wieze. I nawet tam nie ma kompletnie nic. 0 jakis pulpitow opisujacych cokolwiek czy nawet durnej tabliczki. Ale mamy za to kapliczki innosa ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    I teraz przejde do watku kruka ktory na poczatku mial jakis potencjal ale ostatecznie zostal zgwalcony jak wszystko czego dotkna tutaj rosjanie ( ͡° ͜ʖ ͡°). Jak pisalem pare wpisow temu Kruk w trakcie walki uciekl "gdzies" ze szponem. No niby okej, ma sens jakis. I tutaj sie sens konczy i zaczyna rozpierdol. Bowiem Kruk sie znajduje w zamknietej swiatyni na jeszcze bardziej ukrytym plaskowyzu, a z rozmowy ze SMOKIEM dowiadujemy sie, ze to "zlo" jest rzekomo zamkniete juz kilkaset lat?.. Ciezko mi to jakos ogarnac rozumem. Kruk uciekl do swiatyni w ukrytej czesci jarhendaru gdzie jest zapieczetowany przez smoka juz kilkaset lat? XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD. Ale zabawa sie dopiero zaczyna. SPOILER, kruk pierdzi nam w twarz, bezimienny mdleje i budzi sie w jakims magicznym miejscu. "Koszmarze kruka" gdzie przez setki lat porywal dusze bohaterow i kazal im tam gnic. Ale karuzela sie rozkreca, gdy pokonamy kruka to sie okazuje, ze OCZYWISCIE za wszystkim stal demon dupy Andzej i to on sterowal krukiem. ALE jak sie pozniej okazuje to w szponie beliara tez siedzi inny demon dupy, Andrzej 2 i on tez maczal palce przy kruku. Oczywiscie Andrzej 1 i Andrzej 2 dysponuja moca mogaca zniszczyc swiat przez pstrykniecie palca.XDDDDDDDDDD. Nie mogli poprzestac na watku, ze kruk jest po prostu opetany przez demona z czym w sumie pewnie by sie zgodzil kazdy fan gothica, nie. Musieli dojebac czyms takim.A z Andrzejem 1 to jeszcze smieszna sprawa jest ale o tym w kolejnym wpisie ktory ukarze sie.. JUTRO

    #gothic #returning
    pokaż całość

  •  

    Wpadłem na świetną serię kolegi @Vezz, który ciekawie opisuje trudy zmagań z hardkorowym modem Returning do Gothica. Polecam.
    Vezz też poruszył wcześniej interesujący temat fanów tej serii, to znaczy opisał sytuację, w której moderzy robią na siłę długiego i ''trudnego'' moda, żeby tylko hardkorowi gracze byli zadowoleni.

    No i przypominają mi się dawne czasy, kiedy siedziałem czasem na forum themodders.org (mody do gothica itp), np. w temacie modyfikacji do G1 - Edycja Rozszerzona. No i co? Starałem się przekonać twórcę/ów, żeby rozbudować zadania, umożliwić ich skończenie innymi sposobami, dodawać rzeczy, które ogólnie pasują do gry i jej mechaniki, do jej świata. No i które nie sprawią, że mod będzie zabugowany i niegrywalny. Pisałem: zróbcie tak, żeby zwyczajny gracz też miał ochotę w to zagrać.

    A co pisała większość fanów? ''Dodaj 10 razy więcej bosów! Zwiększ poziom trudności! Dodaj obóz łowców pradawnych demonów i możliwość zostania nekromantą'' - no coś w tym stylu.

    I dlatego tak mało jest dobrych modów do Gothica. Returning i Mroczne Tajemnice to syf. Można za to podziękować wszystkim ''hardkorowym'' graczom czy tam weteranom Gothica xD

    #gothic #returning #crpg #gry
    pokaż całość

    źródło: i.ytimg.com

    •  
      m..........9

      +1

      Masz coś na poparcie tezy, że fani Gothica nie znają jedynki? To możliwe, ale nie sądzę.

      @Sagez: Lwia część fanów Gothica ma jebla na punkcie kurewsko słabej i niedorobionej dwójki. Przecież oni sami o tym mówią. To też widać po tym, jak społeczność odnosi się do Gothica.

      Większa część modderów napierdala mody na silniku dwójki, który jest strasznie ubogi w porównaniu do silnika jedynki. W jedynce masz od chuja niewykorzystanych autorskich animacji, gestów, zachowań, zużycie przedmiotów... Na silniku jedynki można odpierdolić dobry symulator. Ale większość fanów Gothica ma tylko NK, więc pod nich modderzy napierdalają gry. Jedyna przewaga dwójki nad jedynką, to kilkanaście wbudowanych FXów, które można zrobić też w jedynce.

      No i kwestia jest też taka, ze dwójka powstała w przeruchanym settingu D&D-podobnym, który lubi większość graczy. Szczególnie graczy z tamtego okresu.
      pokaż całość

      +: Achajos
    •  

      @multikonto69: czyli w sumie wychodzi na to, że jest kolejny powód do atakowania fanbazy Gothica :) Ale zwykły fan przecież patrzy na to, że gra jest większa, dłuższa, ma ładniejszą grafikę itp. Też wolę jedynkę, ale że dwójka jest kurewsko słaba to bym nie powiedział.

    • więcej komentarzy (17)

  •  

    Kolejna czesc moich wypocin na temat modyfikacji bogow troche sie spoznia ze wzgledu na to, ze postanowilem po raz kolejny sam siebie upodlic i przejsc to cudo na najnowszym patchu zeby mi nikt nie zarzucal ,ze "moja wersja jest zla"( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Mialem opisywac w kolejnym wpisie pustynie usmiechu i koszmar kruka, i tak, tym sie zajme. Najpierw jednak ukoncze to na najnowszym patchu i opowiem co ewetualnie sie pozmienialo na lepsze badz gorsze. Zapytacie pewnie czym gram i gdzie jestem. Gram pod nieslawne duale, dex legolas paladyn ktory do szczescia potrzebuje tylko jakiegos wzniesienia nad bossem ( ͡° ͜ʖ ͡°). A gdzie jestem no to juz stosunkowo daleko, 4 rozdzial i praktycznie do zrobienia z dodatkowych watkow teraz zostala tylko swiatynia sniacego,dolina cieni po ktorej mam do teraz PTSD i... koszmar kruka z zaginionym bratem na ktorego wlasnie teraz sie wybieram.

    Pustynia usmiechu zostala juz zrobiona wiec niedlugo powinien pojawic sie wpis. Wszystko zalezy od mojego stanu psychicznego.

    Tak na szybko troche tego co sie zmienilo. Otoz nie musimy juz odprowadzac dziwki z portu do skipa przez gorki. Brawo rosjanie, zajelo wam tylko kilka lat zeby wpasc na ten genialny pomysl. Dodano kilka teleportow tu i tam przez co zapierdalamy juz troszeczke mniej po swiecie.

    I uwaga, DODALI WPISY W DZIENNIKU NA PUSTYNI. Chociaz nie wiem czy tutaj chwalic rosjan czy tlumaczy ktorzy postanowili wprost napisac w dzienniku "wskocz do dziury i zbierz tabliczki". Niemniej jednak glowne problemy sa te same. Blakanie sie po mapie wielkosci gorniczej doliny za niewiadomo czym.

    Ale tez zauwazylem powrot do korzeni. Takie puszczenie oczka do PRAWDZIWYCH WETERANOW oryginalnej wersji 2.0. Otoz pamietacie durna walke z cor kalomem i jego 5 demonami na raz w wersji 2.0? Otoz postanowili powrocic troszeczke do tego i stwierdzili, ze kalom jest TROSZECZKE ZA SLABY i jego umiejetnosc teleportacji po arence, AOE z dupy one shotujace i nawalanie spellem jak z karabinu to za malo. Do tego teraz sie leczy z kazdym trafieniem i spawnuje sobie demony po tym jak zbijemy mu jakis tam % hp ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Ja tam juz sie nie moge doczekac tego, zeby po raz kolejny stoczyc pojedynek z tym popierdolem "xardasem" w koszmarze, wiec zyczcie mi udanego glitchowania bo nie zamierzam walczyc uczciwie z czyms co ma one shotujace AOE bez castu i spawnuje demony ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #gothic #returning
    pokaż całość

    •  

      @Vezz: Szacunek za te wpisy, uwielbiam takie długie - quality content! Raz kiedyś grałem w returninga, przemyślenia niestety mam i miałem identyczne jak Ty. W sumie jakby Ci się chciało ograć i mówić inne śmieszne mody typu ,,kultowe'' Mroczne Tajemnice (sama nazwa dużo mówi) to byłaby z tego kolejna dobra seria.

      Kurna, teraz mam wrażenie, że żeby cieszyć się Returningiem to trzeba najlepiej mieć jakieś 14 lat, od cholery wolnego czasu i nie widzieć świata poza gothicem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Nie możemy mieć dobrych modów, bo weteranom będzie za prosto i będą na forum narzekać.
      pokaż całość

    •  

      @Sagez: Powiem Ci że Mroczne Tajemnice byly bardziej porywające i lepsze od tego gównoringu w który "staram" się grać. Dopiero na trudnym poziomie MT zmusiły mnie do rezygnacji kiedy mając 190 siły nie byłem w stanie zadrapać królowej pełzaczy. Albo okrowe psy które miały po 420 sily i dexa oraz 1,5k hp. Tylko tam dało się 1 chuja zlurować a w retardingu już niestety niet.

    • więcej komentarzy (4)

  •  

    Retarding 2.0 AB Rozdzial 3 i orczych przygod ciag dalszy

    Jak zwykle zanim zaczniemy epicka przygode w miejscach ktore wywoluja odruch wymiotny odwolam sie kolejnych hmmm "zastrzezen" wobec moich wypocin. Ja nie bronie nikomu dobrze sie bawic grajac w returninga. Ba mod bedzie sie bardzo podobac ludziom ktorzy lubia min max i typowa napierdalanke potworow jak w hack and slashach, zbierajac w miedzyczasie kazda malutka pierdułke ktora zwiekszy chociaz 1 statystyke o +1. Druga rzecza do jakiej sie tez odwolam jest "czemu sie dopierdalasz do takich pierdół jak podjebany soundtrack skoro mod jest darmowy bla bla bla" i tak dalej, wiecie o co chodzi. Tak, mod jest darmowy, czesc i chwala braciom Rosjanom. Caly problem tutaj polega na zjebanym community ktore uwaza tego moda za dzielo boga, peak moddingu, najlepsza modyfikacje EVA, albo nieco bardziej hardkorowo, za OFICJALNE DLC (XDDDDDDDDDDDDDDDDD). Wiec jesli ludzie twierdza, ze Returning jest peakiem moddingu to ja go bede pod tym wzgledem ocenial. Nie bede go ocenial jak moda jakiegos macka ktory podmienil sobie tekstury w gomanie.


    A teraz czas na przygode ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    **Swiatynia Sniacego**



    Na poczatek w ramach przypomnienia: W swiatyni sniacego zagniezdzilo sie wielkie zlo, POTEZNY nekromanta Bogdan. Mistrz Caloma, ktory go wyslal w swiat, zeby robil losowe eksperymenty na czlonkach bractwa? Calom, uczen Bogdana, lecz nowy mistrz poteznego Haniara Slepega. Haniar Slepy,uczen Caloma, lecz mistrz najbardziej elitarnego bractwa mordercow w varancie i w ogole w swiecie gothica ( ͡° ͜ʖ ͡°). Ale idzmy dalej w swiat logiki badz jego braku. Jak wszyscy wiemy czas od wygnania sniacego a rozpoczecie gothica 2 to 30 dni. Bezimienny 29 dnia ciagle lezal pod gruzami w swiatyni. Teraz TLDR tego watku w returningu: Orkowie wyczuli ze w swiatyni sniacego ponownie zagniezdzilo zlo (nekromanta) i zapieczetowali wejscie do swiatyni. Nekromanta ma na celu ponowne przywolanie sniacego, do tego chce nas zabic w pakiecie bo wiadomo, kazdy zly o nas slyszal i chce nas zamordowac ku chwale beliara. Wiec mozemy zalozyc, ze gdyby znalazl nasze cialo w swiatyni KTORE LEZALO DOSLOWNIE W KOMNACIE SNIACEGO to by nas dobil. Dodatkowo sam nekromanta nosi Uriziela, wiec trzeba zalozyc logicznie, ze go znalazl DOPIERO po naszej teleportacji do Khorinis. Co nam daje logiczna konkluzje, ze nekromanta ktorego GLOWNYM CELEM jest przyzwanie sniacego, przez prawie 30 dni nie wpadl na to, zeby isc do GLOWNEJ KURWA KOMNATY. Im bardziej myslimy o tym wszystkim tym bardziej jest to nielogiczne. Jesli sie zagniezdzil w swiatyni i orkowie to wyczuli, to musialo to miec miejsce dopiero po podniesieniu uriziela i rozpoczecia ponownego przyzywania sniacego. Jesli dodamy 1+1 to wychodzi na to, ze cala te zjebana akcja, oczyszczenie swiatyni,podniesienie uriziela,wyczucie zla,rozpoczecie przyzywania bla bla bla, wszystko to naraz odbylo sie czasie krotszym niz 24 godziny XDDDDDDDDDDDDD.





    Ale przejdzmy juz do boskiego gameplayu.


    Roznica swiatyni sniacego wzgledem logiki w wersji 2.0 i AB jest wielka. Miedzy innymi wersja 2.0 udaje, ze swiatynia sie nie zawalila w ogole, a AB udaje, ze troche wie o tym, ze sie zawalila. W skrocie 2.0 ma wypierdolone w to, i nie zmienila nic w swiatyni sniacego a AB dodalo kosmetyczne "smaczki" i "easter eggi"(bo inaczej tego nie nazwe) dla weteranow ktorzy znaja lore zmieniajac troche swiatynie pokazujac, ze sie TROCHE jednak zawalila ( ͡° ͜ʖ ͡°). Ale prawdziwa jazda bez trzymanki sie zaraz zacznie. Najpierw jednak na szybko, tak jak w G1 naszym celem tutaj jest dostanie sie do komnaty sniacego, tyle. Teraz czas na pokaz znajomosci lore i boskiego story tellingu rosjan w wersji 2.0. Tak jak w AB mamy po prostu sie przebic przez moby do komnaty z zagadka na koncu, tak w 2.0 MAMY PO RAZ KOLEJNY ZABIC 5 ORKOWYCH NIEUMARLYCH SZAMANOW I ZEBRAC ICH SZTYLETY, zagadki na koncu nie ma i zeby isc dalej mamy, tak jak w G1, wbic sztylety w otwory zeby sie krata otworzyla XDDDDDDDDDDDDDDD. Nie pamietam, czy nazywali sie tak samo, ale biorac pod uwage, ze dialogi z nimi bylo doslownie takie same jak w G1 to stwierdzam, ze tak ( ͡° ͜ʖ ͡°). Swietny pomsyl kurwa rosjanie, zrobmy doslownie kopiuj wklej po raz kolejny z gothica 1. Nie obchodzi mnie ,ze w AB to naprawiono, bo ktos kurwa przed AB nie wpadl na to, ze ten pomysl jest zjebany. Oni musieli na to popatrzyc i stwierdzic przed soba ZE TO SWIETNY POMYSL. Ale teraz przejdzmy do poteznego nekromanty Bogdana, bossa w swiatyni. Walka na wersjach tez jest zmieniona. W 2.0 mamy do czynienia z mechanika ktora kazdy kocha. Walcz z bossem, zbij mu 20% hp, boss idzie w stan "invicible" i przyzywa w chuj addow, zabij addy, powtorz sekwencje 5 razy. Gdzie w AB walka jest troche inna, i jak to bywa w returningu, rosjanie popuscili nam po raz kolejny swojej weny tworczej. Otorz Bogdan teleportuje nas na arene, ktora magicznym zbiegiem okolicznosci jest GROBOWCEM URIZIELA. Tak, grobowiec uriziela jest w swiatyni sniacego. Walka wyglada tak, ze nasyla na nas swoich 2 losowych przydupasow i castuje jakies gowno zaklecia w czasie jak ich tluczemy. Potem walczymy z nim i jakos idzie. Nie pamietam, czy on mial w swoim arsenale "losowe AOE z dupy one shocik", ale biorac pod uwage, ze walka z nim mnie nie wkurwila za bardzo to stwierdzam, ze nie. Brawo rosjanie. I tak oto zabilismy jakiegos losowego nekromante ktory niby byl jednym z najpoterzniejszych na swiecie. Jeszcze zanim zdechl to walnal tekstem ,ze jego smierc OCZYWISCIE nic nie zmieni i rytulal przywolania i tak sie odbedzie bez nikogo i elo.

    **World of warcraft tylko taki troche gorszy aka zjebany**




    Gdy wrocimy do Thralla, wodza orkow z wiesciami, ze zabilismy WIELKIE ZUO w swiatyni,ten z wielkiego groznego lidera orkow ktory ma wypierdolone w ludzi, staje sie naszym najlepszym ziomeczkiem. Lubi nas tak bardzo, ze zleca nam solowe zabicie wielkiego demona Mannorotha.. znaczy sie losowego smoka "demona" ktory ma jakies imie ale juz zapomnialem tak nudny ten watek jest. Czemu nazywam go Mannorothem? Bo jak pisalem wczesniej, ten caly watek jest kopiuj wklej z warcrafta. Orkowie wypili krew demona w zamian za moc, ten ich zniewolil bla bla, zabij demona ktory jest smokiem, tak w TLDR wyglada ten watek. Wiec jak posluszny pies wyruszamy przez portal w orkowej miescie do zakazanej krainy o nazwie KALIMDOR XDDDDDDDDDDDD.


    No i co by tu o niej powiedziec, jest to ujebany kawalek khorinis (sloneczny krag do piramid) z jakiegos moda. Widac to az za dobrze, bo tak na oko blisko 70% terenow jest niewykorzystanych. Ot wjebmy potwory tam gdzie wiemy co dodac. Nawet nie chce mi sie o niej nic pisac, nienawidze tej lokacji, moja 2 najbardziej znienawidzona. Nie dlatego, ze jest jakos mega trudna. Jej watek jest denny i na kazdym kroku czulem, ze sie fizycznie zmuszam do zadania sobie psychicznego cierpienia. Wiec tutaj bedzie wyjatkowo krotko. Jeszcze dodam, ze jest tutaj 2 zjebana lokacja miasto nieumarlych ktore jest domem czarnego maga z jaktylu.



    Po wyjsciu z portalu dostajemy na morde insta aggro od 2 elitarnych jaszczuroludzi. Generalnie wszystko tutaj to jakies kurwa elitarne cos, eliratne szkielety orkow, elitarne szkielety magow elitarny rak mozgu etc. Dalej po lewej mamy jaskini z ludzmi i mase dialogow na 250 slow co tylko sprawia, ze oczywiscie jeszcze bardziej sie wczuwamy w modyfikacje. Czujac bol i cierpienie tych biednych randomow z ich pieknie napisanymi dialogami tworcy daja nam dodatkowa motywacje zeby zabic poteznego demona. ALE, zeby go zabic trzeba go przyzwac popierdalajac po calej krainie i zbierajac jakis szajs. Naprawde nie chce sie rozpisywac, poprzednio zartowalem z PTSD ale tym razem jest ono prawdziwe. Ta lokacja swoja nuda uszkodzila mi na stale psychike, wiec przejdzmy do walki ze smokiem. Zeby nie bylo, zanim z nim zawalczymy to typ wali do nas tekstami smauga z hobbita wiec dla kogos kto kocha wowa i hobbita to bedzie swietny crossover ( ͡° ͜ʖ ͡°). Walka z nim polega na strzelaniu ze spacjalnej "swietej" kuszy ktora wczesniej znalezlismy napierdalajac po calej krainie bez sensu. Zabicie go innymi sposobami tez jest mozliwe, ale jednak ta kusza to duze ulatwienie dla postaci KTORA POTRAFI SIE NIA POSLUGIWAC. Tworcy nie pomysleli, ze nasza postac moze nie byc kusznikiem. Smok oczywiscie w skrocie NAPIERDALA ogniem, ma aoe z dupy, i oczywiscie LECZY SIE. Nie wiem jak z nim walczyc na melee range. Swoja walke z nim stoczylem jako nekro, summony nie byly pomocne bo zdychaly od razu. Walka polegala na rolowaniu jego pociskow i wykorzystywaniu malutkich okienek w jego atakach na uzupelnienie many.



    I tak oto konczymy robienie za orczego psa. Czy cos sie zmienia w orkach po smierci smoka ktorzy rzekomo byli zniewoleni przez jego krew? ABSOLUTNIE NIC. Za to dobre wiesci sa takie, ze przez dlugi czas nie powrocimy do miasta orkow i jak prawdziwy returningowy gamer mozemy odznaczyc kolejna rzecz na liscie rzeczy do zrobienia, bo zadaniami tego nie nazwe. W kolejnym odcinku udamy sie na uwielbiana przez wszystkich pustynie adanosa ( ͡° ͜ʖ ͡°)


    #gothic #returning
    pokaż całość

    •  

      @Vezz: z kuszą w ogóle śmieszna sprawa bo nie można jej ulepszyć jeśli zrobiło się wątek opiekunów, albo odda się czarną rudę na broń dla wodza orków (z tym drugim nie jestem pewny, ale mi to zablokowało bo nigdzie jej nie mogłem znaleźć).

    •  

      @Vezz:
      Tylko nie pustynia Adanosa toż to najgorsze gówno jakie może być przez 5 h zapieprzasz po pustyni z odpaloną solucją bo bez niej się nie da przejść gry gubisz się wielokrotnie gdzie już zdobyłeś jakiś szajs potrzebny do ukończenia wątku absolutna pustka gdzie nie żadnych npc.
      Sam teraz gram w R 2.0 AB magiem wody na łatwym poziomie i ogólnie gra wygląda tak że biję niemalże wszystkich czarami lodowymi które napieprzają szybciej niż niemcy z MG42 na Omaha beach.
      Dodatkowo czary te stunnują i przeciwnik dostaje dodatkowe obrażenia i łatwo się od niego oddalić by bezpiecznie go bić.
      De facto od zostania magiem wody czyli po otworzeniu portalu do Jarkendaru z większością mobów nie mam problemu np Kruk pokonany za pierwszym razem wystarczyło zastosować taktykę strzel parę razy i biegaj wokół.
      Gdy znajdzie się ktoś z kim mam problem bądź ma odporność to wskakuję na skałkę buduje się on i z pioruna kulistego.
      Ale ogólnie chyba się już będę musiał pozbyć tego moda bo mi się wszystkie przedmioty zdublowały do 600 i nie ma już sensu dalej grać a dodatkowo gdy pomyślę że mam robić dalej pustynię Adanosa to ..
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (9)

  •  

    Retarding 2.0 AB Rozdzial 3 **Odwalanie jakiegos szajsu dla orkow i ich durny chain questow czesc 1 **

    Witam ponownie w kolejnym odcinku moich dlugich wypocin na temat najlepszej modyfikacji ever. Zanim zaczniemy chce poruszyc pewna kwestie o ktorej juz i tak pisalem pare postow temu i jak widac mialem racje. Znalazly sie osoby ktore mi powiedzmy "wytykaly" to, ze gralem na jakis "dziwnych" wersjach returninga i dlatego dla mnie wszystko niby jest takie zjebane (XDDDDDD). No tak, nie powinienem grac w wersje 1.00069XXXPL tylko wersje 1.0006969696XYZPLRU. Kazdemu kto cos tam pierdzi pod nosem na temat "wersji" tego arcydziela powiem tak, jebnij ty sie w leb i otworz kurwa oczy. Wkurwia mnie to cale koleczko walenia konia do retardinga i to odbijanie pileczki argumentem "grasz na zlej wersji". Nie, nie gram na zlej wersji, to wasz mod jest zjebany. Piepszenie ,ze niby na innej wersji jest inne skalowanie, mniej trawy bla bla, chuj mnie to obchodzi bo zadna z nowszych wersji nie stara sie naprawic fundamentalnych bledow tej modyfikacji. Tak, wiem, ze caly czas (od X lat btw bo do tej pory nie zbalansowali tego gniotu wiec jakby nie patrzec nie ma "ostatecznego" returninga i pewnie nigdy nie bedzie) powstaja kolejne wersje ktore maja niby ulepszyc rozgrywke. Ale odnosze wrazenie, ze tworcy sie sluchaja i dokonuja zmian tylko pod rady tych chorych fanatykow returninga. Gra jest caly czas modyfikowana pod ludzi ktorzy juz grali w to cudo i np wiedza jak przejsc pustynie adanosa bez solucji, wiec dumni rosjanie uwazaja ,ze nie ma sensu robic reworka lokacji NO BO KAZDY JUZ WIE JAK JA PRZEJSC PRAWDA? Jedyne co potrafia kurwa dodac w takiej sytuacji to jakies dodatkowe znajdzki badz bossa zeby "zaskoczyc" takiego kogos kto juz byl na pustyni. Nikt nie stara sie naprawic tego moda tak, zeby typowy gracz gothica mogl wskoczyc i czerpac frajde bez zagladania co 5 minut do solucji. Lepiej dojebac jeszcze jakas gowno lokacje z gowno chain questem zeby dodac do moda KOLEJNE PIEKNE 40 GODZIN ROZGRYWKI. Pieknie pokazuje to fakt, ze mimo iz "AB" nie jest skonczone jak twierdza to swego czasu zapowiedzieli dodatek (XDDD dlc do moda do moda do gothica, bo ab jest modem do returninga a nie osobnym calym modem jakby ktos nie wiedzial). Swietnie, projekt nie skonczony ale juz mysla co by tu jeszcze wjebac zeby bylo dluzej i wiecej XDDDDD. Chyba odeszli od tego pomyslu , ale nie jestem pewny, jak ktos ma dokladniejsze info to moze podac. Wiec to tyle co mam do powiedzenia tym osobom ktore twierdza, ze wersja gry ma znaczenie, nie ma bo fundamenty sa ciagle zjebane, wyjebane mam czy wasza najnowsza wersja sprawia ,ze bossa zdejmuje na 100 strzalow a nie 1000 skoro dalej watki sa zjebane.


    A teraz przejdzmy juz do orkow ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Poczatek przygody z orkami

    Zeby w ogole zaczac watek orkow musimy udac sie pod wejscie do swiatyni sniacego by odzyskac uriziela tak jak nam kazala xardupa . Napisalbym zawalonej ale rosjanom umknal ten wazny dla fabuly gothica fakt i swiatynia w srodku ma sie swietnie ( ͡° ͜ʖ ͡°). Gdy juz podejdziemy do wejscia to dostajemy o dziwo wpis do dziennika ktory powie nam co robic dalej. Oczywiscie wrocic do Xardasa. Ten nam mowi, ze wejscie jest chronione orkowa magia i tylko oni wiedza jak ja zdjac. Wiec jak dostac sie miasta orkow ktore wyroslo jak mrowisko w ciagu 30 gothicowych dni zapytacie. UR SHAK, ktory wali po raz kolejny tekstem ,ze obcy potrzebuje ULU MULU. Ale skad teraz wytrzasnac ulumulu? ( ͡° ͜ʖ ͡°). Tutaj pojawil sie u mnie po raz pierwszy jeden z kilku momentow w ktorym sobie pomyslalem "ktos naprawde to zrobil myslac ze to dobry pomysl?". Jest to taka kurwa glupota i lenistwo, ze sam fakt, ze ktos pozwolil by to istnialo w ich produkcie wymaga telefonu do prokuratury.

    Teraz trzymajcie sie bo jebnie. Zeby zdobyc ulumulu po raz kolejny, musimy udac sie do TARROKHA XDDDDDDDDDD. Tak, znowu. Ale to nie koniec, gdy juz go odnajdziemy i zaczniemy rozmowe Tarrokh powita nas TYM KURWA SAMYM DIALOGIEM I ZADANIEM CO W GOTHICU 1. ZGUBIL LEKARSTWO 6 METROW DALEJ I MAMY MU JE PRZYNIESC. Doslownie 1:1 zadanie z g1, nawet kwestie dialogowe sa te same co z g1. Dalej jest tak samo, obcy przyniesc krotagh dwaschchar , ort antak bla bla i tak dalej. Kalka w kalke, 1:1 leniwe i obrzydliwe przeniesienie tego samego zadania z gothica 1. Dzieki returning, ze tak sie starasz wypelnic swoje 300 godzin gameplayu. Ale tutaj trzeba wyjatkowo pochwalic tworcow AB bo nawet oni zobaczyli jak bardzo to jest zjebane. Pewnie typ ktory to naprawil zostal wyrzucony z ich teamu za ta profanacje genialnego designu questa, ale tak czy siak w AB to jest naprawione. Zamiast tarrokha mamy wyjatkowo jak na returninga ciekawy watek najemnikow orkow by zdobyc ulumulu.

    Kiedy juz zdobedziemy ulumulu nie pozostaje nam nic innego jak udac sie do miasta orkow ktore wyroslo obok obozu bandytow quentina. Warto tu wspomniec, ze no chyba "schody" do maista nie zostaly przetestowane przez rosjan (nie zeby cokolwiek zostalo) i wspiecie sie po tej abominacji mostu gdy gonia cie smocze zebacze ktorych najebali dookola i ktorych nie mozna zabic bo "ulumulu" to nie lada wyczyn ( ͡° ͜ʖ ͡°). Tak czy siak gdy juz bedziemy w swiatyni nalezy pamietac o naszym glownym zadaniu czyli dotarciu do swiatyni sniacego. Czemu trzeba pamietac? Bo kurwa tyle tam jest do roboty i qestow ktore wysylaja cie po calym swiecie, ze zapomnicie po co ostatecznie odwalacie ten szajs.




    **O co w ogole chodzi**



    No chodzi o to, ze musimy sie dostac do komnaty z wodzem orkow Ur-THRALLEM. Tak Thrallem, juz wczesniej pisalem ,ze rosjanie zerzneli watek z warcrafta ( ͡° ͜ʖ ͡°). No ale sprytny ork straznik nam nie pozwala wejsc do srodka nam nie ufa. I tutaj zaczyna sie grindowanie reputacji dla orkow w miescie. Tak jak niektorzy z was pewnie grindowali repe w wowie dla vendorow tak tutaj jest tak samo. Kolejne genialne inspirowanie sie warcraftem. W skrocie musimy wykonac szereg mniej badz bardziej irytujacych zadan dla orkow w miescie ktorych opisywac nie bede. No procz 1 ktore tego wymaga ( ͡° ͜ʖ ͡°).





    **"Mroczne rytualy"**


    Tak sie ten quest zwie. I dlaczego w ogole o nim pisze. W skrocie i teorii jest bardzo prosty, idz na oboz bractwa i zabij demona.No ale to retarding wiec tak prosto nie bedzie. Oboz bractwa byl dla mnie rakiem ostatecznym. Czyms co sprawilo ,ze zaczalem drzec morde z powodu wkurwu na pixele w single player grze. To byla proba dla mojej wytrzymalosci psychicznej i dla silnika gry bo lokacja sama w sobie laguje w chuj co tylko poteguje wewnetrzny szal. No ale co wywoluje tyle negatywnych emocji? Przeciez demon ktorego trzeba zabic jest w komnacie yberiona wiec stosunkowo blisko wejscia do lokacji wiec powinno to byc proste prawda? NIE! Mob najebany 1 na drugim, wyboostowane w kurwe demoniczne blokujace szkielety, w cholere poszukiwaczy ktorzy spawnuja jeszcze wiecej szkieletow ktore dodatkowo gwalca twoje klatki na sekunde. Nie da sie zrobic 2 krokow zeby nie agrowac 10 szkieletow na raz. Zapisywanie to tez rak, bo kiedy myslales ze zabiles to co miales przed savem to nagle sie okazuje, ze losowy szkielet ma agro na tobie zza oddalonego 50 metrow dalej drzewa. Sam demon tez kurwa 500k hp i input lag co chwile przez fpsy w lokacji. Jednym slowem czysty AIDS.

    **Ciag dalszy i zadania od Thralla**



    Kiedy juz zgrindujemy wystarczajaco duzo repy to bedziemy mogli w koncu spotkac sie z Thrallem w orgrimarze. Jak to bywa w gowno grach to po zrobieniu w chuj dlugiego chain questow to czeka nas kolejyn chain questow bo Thrall nie ma zamiaru otworzyc swiatyni dla nas bo jestesmy niegodni. Nie wiem jak wy ale ja kurwa uwielbiam w grach odpierdalanie takiego szajsu. Robisz w chuj dlugo niewiadomo ile jak trudnych zadan a na koncu dostajesz po mordzie "nie pomoge ci chyba ze zrobisz dla mnie tego questa" po raz kurwa kolejny. Najlepsze jest to, ze i tak sie tego spodziewasz po tym modzie ale jednak masz ta iskierke, ze moze jednak nie bedziesz musial lazic znowu po calej koloni, tylko po to by na koncu twoje nadzieje obrocily sie w pyl na twoich oczach. Thrall oczywiscie nie daje nam zadania w ogole wiec ktos bez solucji moze nie wiedziec co robic. Trzeba miec retoryke na X nie pamietam ile dokladnie i zaczete zadanie od Garonda z zaginionymi oddzialami paladynow o ktorych pisalem apropo 2 rozdzialu w gorniczej dolinie. Jakby sie ktos zastanawial to tak, retoryka zostala dodana w tym modzie chyba tylko po to,zeby jeszcze bardziej wkurwic gracza. Statystyka na zasadzie "jesli tego nie masz to nie posuniesz sie do przodu ale nie bedziesz nawet wiedzial, ze jej potrzebujesz".


    Tak czy siak okazuje sie dobry zbiegiem okolicznosci, ze Thrall zlapal ten oddzial paladynow i teraz zapierdalaja w ich kopalni soli. Thrall nam pozwala laskawie w koncu zejsc do kopalni zebysmy mogli dostac kolejnym zjebanym chain questem po mordzie.


    Kopalnia

    Kiedy zejdziemy do kopalni ktora jest zenem z dark sagi nasze zadanie bedzie polegac na odszukaniu przywodcy buntownikow. Tutaj klania sie gothic 3 bo tam bylo dokladnie to samo. I dokladnie tak jak w g3 niewolnicy nam nie ufaja i musimy zrobic dla kazdego z nich boskie zadanko by powiedzieli nam kto jest ich przywodca ( ͡° ͜ʖ ͡°). Kiedy go juz odszukam to musimy ZNOWU wykonac dla niego zadanko i oczyscic dolny szyb kopalni z wszelakiego chujstwa aka szkielety i demony po raz kolejny. Tutaj wspomne o fakcie, ze w zwyklym 2.0 skonczenie moda pewnymi klasami i buildami bylo niemozliwe z perspektywy balansu i grajac 1 raz swoim nekromanta nie bylem w stanie zabic tego demona. Czemu? 1 rzecz to oczywisice 500k hp, one shot mechanika. 2 to arena na ktorej znajduje sie demon, zglitchowanie go i jakiekolwiek wykorzystanie tereny dookola jest niemozliwe, probowalem na rozne sposoby. 3 to tak jak mowilem balans, w returningu 2.0 wszelakie summony, cc spelle jak bryla lodu nie dzialaly na bossow. Summony po prostu od razu umieraly a spelli nie mogles wycastowac. Jak sie mozna domyslec to bylo MALUTKIE UTRUDNIENIE dla klasy postaci ktora kurwa w swoim core i zalozeniu ma przyzywac summony i wykorzystywac CC jak mag wody czy nekro. No ale co ja moge wymagac, przeciez nekro i mag wody to nowe klasy ktore oni sami dodali. Co tam, sprawmy zeby nie mozna bylo nimi normalnie ukonczyc gry XDDDD. Z pomoca przyszedl mi marvin ktory rosjanie tak bardzo starali sie odebrac graczom. Pewnie ktos napisze, ze moglem wrocic pozniej jak bede silniejszy. Nie, nie moglem.Po 1 grajac magiem jestem ograniczony kregami przez rozdzialy, po 2 zeby go zabic bez summonow nekro musialbym miec tyle dpsa zeby go zabic na max 10 strzalow zanim on zabije mnie na strzala, latajac w tym czasie po malutkiej arence.Czyli musialbym logicznie bic po mniej wiecej 50K z jednego 3-4 poziomowego spella ( ͡° ͜ʖ ͡°). Dzieki returning za design raz jeszcze.




    Kiedy demon zdechnie to w koncu w oczach Thralla bedziemy godni by wejsc do swiatyni sniacego w ktorej zagniezdzilo sie wielkie ZUO XDDD. Spoiler alert, to jest gowno no name nekromanta ktory chce zniszczyc swiat i przyzwac ssniacego po raz kolejny. Ktos logicznie myslacy by pomyslal, ze przyzwanie sniacego po raz kolejny bedzie wymagalo troszeczke wiecej czasu no ale jak widac 30 dni wystarczy. W kolejnej czesci sobie opowiemy o nie-zawalonej swiatyni sniacego oraz wyruszymy na Kalimdor przez orkowy portal ( ͡° ͜ʖ ͡°)


    #gothic #returning
    pokaż całość

  •  

    RETARDING 2.0 AB ROZDZIAL 3 ** **LAS ASSASYNOW

    Troche minelo od mojego ostatniego wpisu z powodow takich i owakich ale w koncu powracam do pisania ( ͡° ͜ʖ ͡°)



    Pisanie o Retardingu to tak troche jak samo granie w niego.O tyle o ile poprzednie wpisy dotycyzly w glownej mierze "udoskonalonych" wersji 1 i 2 rozdzialu tak tutaj porywamy sie juz na czysta fantazje rosjan. Przyznam sie wam, ze kazdego questa nie pamietam i pomagam sobie solucja zeby sobie przypomniec caly obraz swojego cierpienia. I jak czytam i przypominam sobie to wracaja do mnie flash backi i rzygac mi sie chce jak sobie przypomne w co ja gralem. No ale zacznijmy wiec rozprawke o jakze swietnym watku i zadaniach w watku assasynow. Jeszcze zaznacze, ze pomimo caloksztaltnego zjebania to ta lokacja i ten watek i tak sa wedlug mnie najlepsza rzecza jaka zaoferowali fabularnie rosjanie


    ( ͡° ͜ʖ ͡°).

    Poczatek watku

    Opuszczajac doline i rozpoczynajac 3 rozdzial warto powiedziec, ze poszukiwacze (tak jak wszystko) dostali blogoslawienstwo rosyjskiej reki modyfikacyjnej i teraz oprocz tego, ze teleportuja i maja wyjebane w kosmos obrazenia i palete zaklec, to spawnuja demonicznego szkielety. Tak spawnuja, nie przyzywaja. Za kazdym razem jak uderzycie z dystansu albo tak zeby nie prokowal dialogu z opetaniem to POJAWIA sie szkielet. A czemu nie. Oczywisice szkielet sie tez pojawia losowo, nie wiem czy to bug czy feauter. Niemniej jednak zdarzylo mi sie, ze 1 poszukiwacz przyzwal raz 20 szkieletow i mi crashnal gre ( ͡° ͜ʖ ͡°). No ale wracajac juz do watku.

    NIKT, jak zwykle nas na niego nie naprowadza. Zaden npc czy to w miescie czy gdziekolwiek indziej. Gra oczekuje, ze sami jakims sposobem losowo sie znajdziemy przy strazniku w obozie bractwa (jesli nie dolaczylismy do niego, to gracz nie ma kompletnie biznesu isc do niego kiedykolwiek). Straznik nas zaczepia i opowiada jak to ostatnimi czasy ktos gwalci ich nowicjuszy i porywa gdzies do lasu.Ogolnie wysyla nas do Baala Namiba zebysmy mogli posluchac jeszcze wiecej dialogow na 250 slow. Co dla nas wazne (albo i nie) mamy dla baala rozwiklac ta zagadke zaczynajac od zapierdalania do miasta do baala parveza ktory wysyla nas do sprawdzenia KAZDEGO z obozow nowicjuszy na wyspie. Jakby ktos nie wiedzial to oni losowo sobie zbieraja bagienne ziele, no ale , ze to returning to miasto nie ma z nimi kompletnie problemu z uprawa ziela


    ( ͡° ͜ʖ ͡°).

    Obozy sa 3:
    -farma lobarta
    -za farma akila ale od strony gorzelni vina
    -i niedaleko czarnego trolla

    Wiec jak widac rosjanie tutaj dbaja o gracza wymuszajac na nim po raz kolejny zapierdalanie po calej mapie. Jak wiadomo kazdy fanatyk gothica to kocha wiec bedzie tego jeszcze wiecej ( ͡° ͜ʖ ͡°). Niemniej jednak oboz za farma akila zostal zaatakowany , umierajacy Hanis nam mowi ze zranil chuja po czym zdycha. Tutaj idziemy (niby po sladach krwi, ale ja takowych nie mialem) do gorzelni vina i walczymy z wojownikiem odzianym w niebieska pidzame, mordujemy i zabieramy jego noz. Ten noz bedzie sluzyl jako mechanizm pchania fabuly sztucznie do przodu az do samego "lasu" assasynow. Pokazujac go namibowi on nie ma OCZYWISCIE pojecia i kaze nam pytac o niego kowali. Nikogo nie zainteresuje moze cialo typa, ubior, jakies tatuaze, NIE. JEGO NOZ DO CHLEBA JEST OSTATECZNA WSKAZOWKA DO ROZWIKLANIA TAJEMNICY BO JEST ZAKRZYWIONY (XDDDDDDDDDDDDD).

    Tak jak mialo to miejsce chwile temu znow zapierdalamy od kowala do kowala. I tutaj wielka niespodzianka NIKT z nich nie ma pojecia o nozu. ALE jest jeszcze 1...


    Krotko o obozie netbeka

    Kowal ktorego szukamy to DARION z obozu bractwa w G1. Zyje sobie teraz w obozie Netbeka ktory jak pisalem pare postow wczesniej zostal wyniesiony przez rosjan do rangi jakiegos nad druida i jego bog kwiatkow NIE BYL JEDNAK EASTER EGGIEM tylko powaznym graczem w wojnie bogow. I teraz Netbek swoja moca posial magiczny las za palisada orkow i czeka na wybranca (a jakze) by mu niby pomoc ale jedyne co robi to napierdala wyprowacowaniami na 250 slow o tym jak to bardzo swiat jest zagrozony. Nie wazne, szczerze skipowalem te dialogi, chuj mnie one obchodza. W tym obozie tez kazdy jest nudny i chujowy, jedyne na co sie przydaje to fakt,ze w nim znajduje sie kamien teleportacyjny. Wracajac do DARIONA. Okazuje sie, ze ma OCZYWISCIE duza wiedze o tym mieczu do chleba i mowi nam, ze to miecz z Varantu XDDDDDD. No kurwa nikt by sie nie domyslil, doslownie NIKT nie ma pojecia pewnie w tym durnym swiecie , ze varant istnieje i ,ze ma swoja kulture stroje bronie etc. TYLKO MAGICZNY KOWAL Z MAGICZNEGO LASU MOGL SIE PODZIELIC Z NAMI TAKA INFORMACJA..

    Powrot do khornis i jeszcze wiecej zapierdalania


    No i teraz jak wiemy, ze OCZYWISCIE miecz jest z Varantu to idziemy do jedynej postaci z Varantu ktora dodali rosjanie, Gonzalesa.Pisalem juz o nim i jego zadaniu na odszukaniu noza do chleba w 1 poscie. Jesli go nie zrobimy to gonzales tylko powie HO HO HO HI HI HI nie powiem ci nic o tym mieczu bo ci nie ufam HO HO. Ale jak juz dostal swoj noz to wyjawi nam fakt, ze miecz nalezy do POTEZNEGO i GROZNEGO bractwa masjafu. Elitarnej grupy zabojcow zubena. Postrach dzieci, morderdcy zon i gwalciciele mezczyzn. Kozacy jakich malo. Pisze o tym bo bedzie to wazne pod koniec ( ͡° ͜ʖ ͡°). Ciekawe tez skad gonzales tyle o nich wie, ciekawi jaki zmyslny i nieprzewidywalny plot twist sie pojawi pozniej prawda? Nie moge sie domyslec sam ( ͡° ͜ʖ ͡°)



    Tak czy siak wracamy z tymi informacjami do Namiba ktora generalnie mowi:


    -Eeee to straszne, nie spodziewalem sie tego. No nic chuj nic z tym nie zrobie teraz. Idz tam pogadaj z moimi straznikami zeby wyslali wzmocnienia do obozow zbieraczy a potem idz sam zapierdalaj im pomagac zbierac ziele.
    Wtedy polsusznie jak pies robimy to co nam powie i po raz kolejny zapierdalamy po calej mapie do obozu obok czarnego trolla.Nie bede opisywal gowno zadac ktore tam trzeba zrobic jak: Zbierz ziele, znajdz owcze skory, pozbieraj miesko ze scierwojadow.

    Gdy juz skonczy sie nasza niewonicza sluzba musimy DOKLADNIE W NOCY, inaczej skrypt sie nie wlaczy, (gra nam o tym oczywiscie nie mowi, wiec ktos kto nie czyta solucji zwyczajnie pomysli, ze jakiegos soft locka ma) pogadac z przywodca obozu zbieraczy. O rany oboz jest atakowany przez bractwo masjafu o nIEEEEE. Zabijamy ich, lootujemy i znajdujemy TAJEMNICZY AMULET. Oczywiscie zapierdalamy z nim do balla namiba. Baal nam nic teraz nie powie i musimy pogadac z nim jutro (XDDD). Po chuj to ja nie wiem, juz i tak ten watek jest przeciagany, ale NIEE. Musimy czekac jeszcze dzien. Gdy juz laskawie zacznie z nami rozmawiac to podzieli sie z nami onformacja, ze nowicjusz loki przezyl atak. Skad on sie wzial? Z jakiego jest obozu? Chuj wie, nie spawnuje sie wczesniej w grze. Kolejny genialny zabieg rosjan.Tak czy siak teraz siedzi w miescie ale na nasze szczescie nic nie pamieta wiec czeka nas to co lubimy. WIECEJ ZAPIERDALANIA PO MAPIE. ZNOW UDAJEMY SIE DO OBOZU BRACTWA, do baal tyona.Oczywiscie wie jak zrobic miskture na przywrocenie mu pamieci ale jest 1 haczyk. 1 ze skladnikow to kaktus ktory chuj wie gdzie szukac. Jest na pustyni adanosa ale gracz o tym nie wie. Jeszcze 1 ma Neoras ale jak nie jestesmy paladynem ani magiem ognia to bedzie chcial za niego czarna rude ktorej lokacje rosjanie oczywiscie tez zmienili. Wiec jeszcze wiecej zapierdalania po calej mapie za skladnikami az sami zapomnimy po co naprawde je szukamy. No ale nic mamy je w koncu, i co dalej? CZEKAMY PO RAZ KOLEJNY 1 DZIEN , az miskturka bedzie gotowa, i potem dajemy ja Lokiemu.

    Teraz Loki nagle z dupy wystrzela, ze musi nas TERAZ odprowadzic do wejscia do lasu assasynow ktory jest za obozem bractwa (oczywiscie XDD). Wiec eskortujemy typa od miasta az za przelecz prawie. Teraz WRACAMY do namiba bo nam zabral wczesniej tajemniczy amulet ktory otwiera przejscie. Oddaje nam go, teraz znowu wracamy tam, uaktywniamy piedestal i otwiera sie przejscie do lasu. ALE TO NIE KONIEC. Teraz WRACAMY do gonzalesa i mowimy mu o tym. On nam opowiada, ze musi z nami koniecznie isc. No i teraz po raz kolejny ESKORTUJEMY gonzalesa do wejscie do lasu za obozem bractwa i mozemy w koncu tam wejsc.


    Las

    Jeszcze wazna rzecz, przed wejsciem Gonzales daje nam do zrozumienia zebysmy sie dobrze przygotowali przed wejsciem. Prawda jest taka, ze nie mozemy wyjsc z tej lokacji az jej nie ukonczymy. Dlatego nazywa ta lokacje "lokacja skurwiel". Bo 90% tej lokacji jest mega proste. No moze nie mega ale skok w poziomie trudnosci w okolicach ostatniego questa jest ogromny. Jak z golda do mastera w lolu, jak z silvera do globala w CSie. Gdyby bylo tak od poczatku to okej. Gracz widzi, ze jest za slaby na lokacje, wczytuje save i wraca potem. ALE NIE, gracz widzi to dopiero kiedy praktycznie prawie zakonczyl watek i jesli jest za slaby no to sorry, zmarnowales wlasnie 2-3 godziny czyszczenia lokacji, wracaj wczytac save sprzed wejscia do lasu ( ͡° ͜ʖ ͡°). Dodatkowo przynajmniej w moim przypadku byla to najbardziej zbugowana lokacja w returningu. Nie dzialajace skrypty, nie pojawiajace sie zadania, lokujace sie postacie etc. Kazdy z nich byl soft lokujacy i trzeba bylo sie ratowac (ktora rosjanie chcieli usunac ( ͡° ͜ʖ ͡°)) konsola i marvinem.

    Jest to dosc hmm.. przegadana lokacja. Wiecej tutaj dialogow ( nie za dlugich i nie nudnych o dziwo) niz jak to ma miejsce w 99% returninga napierdalanki w moby co jest mila odmiana i wielkim nieironicznie plusem. Sama lokacja nie jest za duza i watek jest (do pewnego momentu ktory ci jebie wszystko XDD) ciekawy wiec latanie od npc do npc nie jest wkurzajace.

    Ale podsumujmy narazie. Jestesmy tu po to, zeby uratowac zjebasow z obozu bractwa ktore porwalo bractwo assasynow masjafu ktore NAGLE jest w khorninis. Mamy je zinfiltorwac podajac sie za 1 z nich gdyz Gonzales nam mowi, ze ich kodeks honorowy zabrania nowicjuszom odzywania sie wiec powinno nam sie latwo podac za 1 z nich.

    Dobra przejdzy do plotu lokacji bo wymienianie questow ktore polegaja na zabiciu i czytaniu dialogow jest nudne. Przywodca masjafu jest HANIAR SLEPY i paru jego przydupasow, ktorzy w miare progresowania beda umierac. Gonzales jak nam pozniej opowie byl jednym z nich. Elitarnym zimnym zabojca, powazanym wsrod swoich braci. Wiec pewnie zachodzicie w glowe co moglo sprawic ,ze przestal byl zabojca i chce sie zemsicic na haniarze, no jaki cliche watek mogl to sprawic. Otoz Gonzales ZAKOCHAL SIE OD PIERWSZEGO WEJRZENIA W CORCE KUPCA NA KTOREGO BRACTWO MIALO ZLECENIE XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD. Nie mial z nia jakies dluzszej relacji, ot tak sie zakochal i byl zly na Haniara ,ze ona zginela w momencie mordowania kupca. Gdy gonzales prosil go zeby ja oszczedzil to madry haniar mu powiedzial ,ze jest zjebany i powinien sie leczyc. Wtedy white knight gonzales go oblal kwasem po oczach i spierdolil (dlatego haniar jest SLEPY). I od tamtej pory gonzales poluje na swoich braci i chce ich zniszczyc. Bo mu zabili dupe ktorej prawie nie znal. Czy jest lepszy powod odwrocenia sie od swoich braci z ktorymi sie spedzilo X lat i sie nie mialo problemu z mordowaniem do tej pory? No oczywiscie ze jest, ale to jest rosyjscki returning wiec dostalismy to co dostalismy.

    Ostatecznie (prawie) konczymy na tym, ze odbijamy sanktuarium masjafu z gonzalesem metoda z gothic 3 ( ͡° ͜ʖ ͡°), i po zabiciu wszystkich znajdujemy portal w glab sanktuarium. Dodam, ze walczylismy z haniarem wczesniej ale oczywiscie spierdolil. To wewnetrzne sanktuarium jest tym zjebanym momentem gdzie poziom trudnosci wskakuje z gothic na rosyjska mysl modyfikacyjna. Nie ma tam zbut duzo przeciwnikow, ale tu nie chodzi o ilosc. Juz po przeteleportowaniu sie i loading screenie dostajemy aggro od 2 skurwysynow ktorzy maja nas na 2 strzaly. No ale juz chuj z nimi, idziemy do Haniara.

    Haniar wyjawia nam, ze tak naprawde nie on tu pociaga za sznurki o nie, i jego prawdziwy mistrz nas zniszczy jesli mu sie nie uda. No ciekawe co za potezny byt moze wladac elitarnym, 100 letnim bractwem assasynow z varantu ( ͡° ͜ʖ ͡°). Z gonzalesem (ktory sobie przypomnial ,ze ma pomagac) zabijamy haniara i jego demony metoda "returning". Po czym gonzales stwierdza, ze generalnie reszta to go chuj obchodzi i jak tak bardzo chcemy to mozemy sami isc walczyc z tym jego mistrzem, on to juz ma w dupie.


    No to idziemy dalej w glab sanktuarium i spotykamy 2 bossa. DEMONA Z IMIENIEM. Sytuacja taka jak zawsze, zdejmuje nas na 2 strzaly a my go na milion. Kiedy w koncu ewentualnie zdechnie idziemy dalej do kolejnego portalu ktory nas przenosi do mistrza haniara. Kto to jest? Otoz mistrzem Haniara i calego masjafu jest COR KALOM. Tak, ten sam ktory zostal wskrzeszony przez rosjan. Po krotkiej rozmowie wyjawia nam, ze ON TEZ MA MISTRZA XDDDDDDDDDD ktory go wskrzesil. "Poteznego nekromante" XDDDDDDDDDDDDD. I, ze porywal nowicjuszy bo potrzebowal ludzi do eksperymentow. A porywal tylko tych z bractwa z powodu sentymentu XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD. A Haniar sie z nim sprzymierzyl w zamian za demoniczna moc. Czemu zwloki kaloma maja nagle demoniczna moc? Skad haniar sie w ogole wzial w khorinis? Tylko po to, zeby znalezc ozywionego typa o ktorym nikt nie mial pojecia? Czy ten nekromanta no name jest az tak potezny ,ze potrafi losowo dawac moce z Dragon Balla ozywionym zwlokom? O chuj tu chodzi? Na te, i na wiele innych pytan nie ma odpowiedzi. A fakt, ze jak sie pozniej okazuje ten nekromanta az taki potezny ( on tez ma mistrza btw XDDDDDDDDD) niczemu nie pomaga. Staram sie o tym nie myslec, tak bardzo to wszystko jest zjebane,ze nie ma sensu doszukiwania sie jakiejkolwiek logiki.

    Ale jeszcze zanim uciekniemy stad warto pomowic o samej walce z kalomem. W zwyklym 2.0 kaloma otacza jakies 6 jego demonow XDDDDDDDDDDD a on sam znajduje sie na malej aranie otoczonej ogniem. Jak to bywa w takich sytuacjach kalom ma tez spell ktory nas opdycha gdy podejdziemy do niego blisko. Wiec walka w 2.0 wyglada tak, ze doslownie biegamy dookola areny czekajac az kalom sam zabije swoimi spellami swoje demony ktore nas czalu czas gonia XDDDDDDDDDDDD. A potem to juz liczymy na to, ze nas nie zepchnie z areny bo ineczej bedzie smuteczek i 10 minut biegania pojdzie psu w dupe ( ͡° ʖ̯ ͡°). W AB natomiast ktos poszedl po rozum do glowy i usunal demony. No ale jak zrobic kaloma ciezkim usuwajac zjebana mechanike? WIEM. Dodajmy inna zjebana mechanike. Otoz w AB zamiast demonow kalom potrafi nagle z dupy wykastowac masywne AOE ktore nas one shotuje XDDDDDD. Doslownie, on tego nie castuje, bijecie typa i nagle was zapierdala swoim aoe XDDDDDDDD. Wiec o taka przyjemna walka ( ͡° ͜ʖ ͡°). To zastosowanie sie tak spodobalo rosjanom, ze kazdemu magowi dodali mechanike "magiczne one shotujace AOE z dupy bez castu).

    No i kalom martwy, my sie teleportujemy runa do wejscia do lasu w khorinis do gonzalesa. Ktory oczywiscie tez znalazl taka rune. Nowicjuszy nie udalo sie uratowac bo przejscie jest dalej zajebane kamieniami, gonzales uciekl do klasztoru na nowa droge zycia a my od namiba dostajemy gowno bron i pare eliksirow i returning toczy sie dalej ( ͡° ͜ʖ ͡°)


    Nie wiem jeszcze o jakim watku bedzie kolejny wpis, mozecie cos sugerowac a jak nie to wybiore cos losowo z tej wesolej gromadki. Bo zaden z nich nie jest powiazany z niczym wiec mozna sobie skakac ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #gothic #returning
    pokaż całość

    +: L.................o, cooles +45 innych
  •  

    RETARDING 2.0(AB) Rozdzial 2, czesc 2

    Zanim wyruszymy po raz kolejny na epicka przygode do gorniczej doliny pewnie ktos zapyta:


    -Ale czemu ty tak skaczesz po lokacjach skoro ewidentnie robiles watek z krukiem?

    Juz wyjasniam. Otoz mimo robienia obecnie tego watku jestesmy za slabi zeby go ukonczyc.Ta sytuacja bedzie sie jeszcze wielokrotnie powtarzac. Rosjanie beda wysylac nas do lokacji by zaczac watki np w 2 rozdziale, ale ukonczyc je bedziemy je mogli dopiero np w 4. Coz za genialny pomysl prawda? Nie wiem jak wy ale ja uwielbiam urywac jakis watek i zaczac latac za chuj wie czym, zeby po 8 godzinach do niego wrocic i juz zapomniec o co w nim chodzi. Chociaz to akurat nie jest problem bo lokacje i watki sa nudne i nikogo nie obchodza wiec jak widac sprytni rosjanie przygotowali gracza na taki desing. Ale przejdzmy dalej.

    Droga do gorniczej doliny


    W drodze na przelecz nic sie oczywiscie nie zmienia oprocz tego, ze zamiast drzwi i klucza mamy kolowrot. No ale idziemy do zawalonej kopalni, mamy ladownie i co dalej? Zamiast pojawic sie gorniczej dolinie wita nas zen jakies kopalni przez ktora musimy przejsc. Pomysl dobry i ciekawy, to trzeba oddac bo takich jest niewiele. No ale jak to bywa z rosjanami zawsze znajda sposob zeby cos spierdolic.1 rzecz jaka sie rzuca w oczy to fakt, ze to jest kopalnia zlota a nie rudy. Z tego co pamietam zawalona kopalni byla kopalnia rudy nie zlota. Ale jak widac rosjanie byli zbyt leniwi zeby edytowac zajebanego skads zena i postanowili tylko najebac potworkow. 2 powodem i ostatnim w sumie, jest zryty dobor przeciwnikow. Oprocz pelzaczy i pelzaczy wojownikow ktore sa dobrym wyzwaniem nie moglo zabraknac przeciwnika numer 1 w calym returningu..


    ..Szkieletow

    O tyle o ile jakis pojedynczu gowniak problemem nie jest, to juz najebane 5 takich w 1 miejscu to rak. Zeby to byly tylko zwykle szkielety, ale nie. Rosjanie zadbali o to, zeby juz w tym momencie gry dac nam demoniczne szkielety wojownikow czy jak oni je tam nazwali. Bowiem tych demonicznych szkieletow jest kilka rodzajow, jakies z wlloczniami, berserkerzy, demoniczni etc etc. Oczywiscie zadbali o to, zeby nie mozna bylo obok nich przebiec normalnie, o nie. Masz sie meczyc, specjalnie dla ciebie i takich hur hur casuali nawalilismy ich po 5 w waskim tunelu, prawdziwi hardkorzy nie beda mieli problemow hur hur. Szkielety oczywiscie sa wrogiem numer 1 w tym modzie, gdyz spotykamy je od tego momentu doslownie w kazdej lokacji, gdziekowliek sie da. Gdybym mial tak na szybko powiedziec ile % wszystkich walk to walki ze szkieletemi to bym smialo stwierdzil, ze okolo 65%.

    Ogolna ocena kopalni

    5/10
    Jak zwykle gdyby nie byla wkurwiajaca ze szkieletami to bym dal nawet jakies 8/10. To tylko pokazuje jak bardzo rosjanie przez swoj zjebany balans potrafia zepsuc dobra lokacje. Nie ma co opisywac tutaj tuneli w kopalni. Po prostu, masz pelzacze i szkielety, przebij sie przez to w ciemnym labiryncie tuneli.

    Gornicza dolina


    Kiedy w koncu ewentualnie przebijemy sie przez horde gowna pojawimy sie w koncu w naszej starej koloni.
    CO SIE ZMIENILO zapytacie Stare tereny koloni zostaly wzbogacone kulturowo przez rozne rak potwory, tak ze 4 na raz, zeby nie bylo. Dodali teren za palisada, oboz bractwa, miasto orkow ktore sie z dupy wyroslo nagle, wiecej kopalni iiiiii w sumie tyle ale na konkretach sie skupimy potem.Najpierw skupmy sie na naszym waznym zadaniu dostania sie do zamku. Najpierw oczywiscie ciekawska dusza uda sie po kamien i na wzgorze nad kopalnia. Kamienia nie ma, ale za to sa zebacze w tym miejscu wiec prawdziwi hardkor gejmerzy gothica napewno to docenia. W ogole to wszedzie sa zebacze. Smocze. Prawie w ogole nie ma zwyklych, ruscy je wyjebali bo by bylo za latwo.

    Ale co na wzgorzu jest? Otoz TURURURURU... KOPALNIA. TAK. Nad opuszczona kopalnia jest kolejna kopalnia XDDDDDD. Ktora oczywiscie bronia szkielety. Oczywiscie jest to kopalnia zlota bo w koloni nie bylo nigdy rudy. Nie bede pisal co jest dokladnie w kopalni TLDR: kawalek stolca ognia czy tam innego zywiolu ktory opiekunowie od nas chca ale ich watkiem tez zajmiemy sie duzo pozniej.

    Ale juz zajmijmy sie dotarciem do zamku. Po drodze jak zwykle spotykamy jorgena ktory informuje nas, ze ruskich zjebalo i nawalili tyle orkow dookola zamku, ze nie damy rady sie tam dostac przez zawalony mur. Musimy sie tam dostac przez stary tunel o ktorym nikt wczesnie nie mial pojecia. Wejscie do niego jest w 1 z jaskin przy rzece. Sam tunel jest badz co badz czyms nowym i jednym z ostatnich milych dodatkow do rozgrywki ktory was zaintryguje w jakis sposob.Tunel oczywiscie ciasny, nawalono pajakow z dragon age i zombie i trzeba sie jak zawsze przebic przez to.

    Gdy juz dostaniemy sie do piwinic zamku to OCZYWISCIE spotykamy kolejna postac ktora przezyla zniszczenie barriery, Swistaka. Opowia nam on jak to paladyni nie maja pojecia, ze on tutaj jest i ,ze konczy mu sie jedzenie i chce stad wyjsc. Caly czas mogl stad wyjsc no ale jednak chyba wolal siedziec w piwnicy prawie miesiac niz sprobowac gadac z paladynami. Po raz kolejny mamy do czynienia z dotykiem returninga i robieniem idioty z kazdego NPC.Btw jak powiemy garondowi o swistaku to jego uzytecznosc dla fabuly sie konczy. Przenosi sie po prostu na gore i tyle. Nic wiecej. Dzieki retarding za wskrzeszanie postaci by nic nie robily.

    Czas na Garonda i jego "zdanie specjalne" ktore wedlug zamyslu tworcow maja nas nakierowac na nowe retardingowe watki. Ot zgubily mu sie 2 oddzialy zwiadowcze paladynow i mamy je odszukac. Pierwszy jest za palisada a 2 w miescie orkow. Tymi watkami zajmiemi sie osobno przy 3 rozdziale bowiem nie ma sensu tutaj zaczynac tego opisywac bo by za duzo tego bylo. A tak poza tym, to zadania sa takie same jak w zwyklym gothicu. Z tym, ze oczywiscie najebany zostal zebacz na zebaczu przy miejscach wydobycia. Jest w tym modzie taka zlota zasada, ze jesli jakis main quest nie zostal zmieniony to na 100% dodano nam na droge jakies skurwysynstwa z ktorymi trzeba sie meczyc. Czasami nawet specjalnie grzebia w skryptach zeby jeszcze bardziej zadanie robic upierdliwe. Przykladowo Bilgot i Diego ktorych trzeba eskortowac na przelecz. W zwyklym gothicu po wzieciu ich ze soba mieli spawnponita na przeleczy. Wiec wystarczylo ich zgubic np tp do zamku i wtedy magicznie pojawiali sie od razu na przeleczy bez koniecznosci eskortowania ich przez cala doline. W retardingu rosjanie usuneli im spawnpointa i juz tego nie robia. Trzeba sie przebic przez jeszcze bardziej rakowa doline ( ͡° ͜ʖ ͡°).


    Zapomnialem wspomniec tez na poczatku o tym, ze Xardupa zleca nam jeszcze 1 zadanko do kolekcji. Odzyskanie Uriziela z swiatyni sniacego bo niby potrzebujemy go, zeby byc w stanie zranic smoki. Tak naprawde go nie potrzebujemy do tego i Uriziel w porownianiu do innych broni jest gownem (dzieki rosjanie) ale co tam, trzeba miec kolejny powod zeby skierowac nas do miasta orkow. Bo po tym jak zblizymy sie do wejscia dostajemy info w dzienniku, ze wejscie zostalo zapieczetowane przez orkow i tylko oni je moga zdjac.

    To naprawde tyle jesli chodzi o gornicza doline w 2 rozdziale. Niby mozna na sile sie przebic za palisade juz w 2 rozdziale ale nie wiem co za masochista chce to robic. Gowno side questow tez opisywac nie bede.

    Generalnie to od tego momentu jestesmy wolni i otwarci na wszystkie watki retardinga i zabawa dopiero zacznie sie teraz. Zaden z tych watkow nie jest powiazany z glowna fabula i trzeba czytac solucje... znaczy eksplorowac swiat i szukac ich ( ͡° ͜ʖ ͡°). Glowny watek w 3 rozdziale jest taki sam wiec nawet nie bede pisal o tym, ze napierdolili 15 wykoksowanych poszukiwaczy przy slonecznym kregu tylko skupimy sie na prawdziwym miesku i zaczniemy opisywac lokacje i watki czysto returningowe zaczynajac od tak zwanego przezemnie "cichego skurwiela" aka watku assasynow ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #gothic #returning
    pokaż całość

  •  

    RETARDING 2.0(AB) Rozdzial 2, czesc 1

    Zanim przejdziemy do kolejnego rozdzialu,kilka rzeczy o ktorych nie wspomnialem wczesniej a nie wypada nie pochwalic tych INNOWACYJNYCH featuer'ow.


    Muzyka
    Do gry zostal wprowadzony inny soundtrack. Specjalnie uzywam slowa inny, a nie nowy bo nie moge nazwac np sciezki dzwiekowej z Risena "nową". Az tak bardzo nie chcialem sie dopie*****c do muzyki, ale pomyslalem sobie:

    "Hej, i tak sie przywalasz do wszystkiego wiec mozna i do tego".

    Tym bardziej nie mam jakis wyrzutow sumienia z faktu, ze tworcy innch modow do gothuka jakos nie maja problemow stworzyc do swojego modyfikacji oryginalnego soundtracku. A nie sa to mody okrzykniete "NAJLEPSZA I NAJWIEKSZA MODYFIKACJA EVA" tak jak retarding. Wiec jak tak sobie mysle to nawet trzeba sie doje**c do tego. No wiec tak jak pisalem. Soundtrack jak to mialo miejsce z lokacjami zostal, no juz nawet nie zabrany czy pozyczony od innych modow, gdzie tworcy daja wolna reke do uzywania swoich tekstur,rozwiazan,zenow etc etc, tylko podj**any z innych gier/filmow. Nie mowie, ze sa to tracki zle,ba nawet same w sobie sa dobre. Tylko problem sie pojawia kiedy taki soundtrack zostaje zaimplementowany do lokacji by oddac jej klimat. No jak sie domyslacie, nie oddaje. Komponowanie soundtracku to delikatna kwestia. Trzeba duzo pracy by oddac klimat tego gdzie przebywa i co robi gracz. Gdzie wprowadzic za pomoca muzyki atmosfere sielanki, a gdzie powiac groza by oddac klimat terroru. Returning tu sie tez nie stara, nowa muzyka jest wprowadzona bo "fajna jest" albo wprowadzona na sile. Jak na przyklad, oboz piratow, soundtrack zostal podmieniony na..... "Harbor City" z Risena. Takie typowe wymienianie soundtracka firmy PB na inny soundtrack firmy PB, BO CZEMU NIE?! Nie chodzi o to, ze utwor jest brzydki, jest piekny. Tylko,ze gracz slyszac go ma co innego przed oczami niz oboz piratow w jarkendharze. Tak samo jest w wiezy Xardasa, gdzie z jakiegos powodu zdecydowali sie go zamienic na soundtrack z Dragon Age Origins. No kur*a, chce zagrac w gothica i czuc gothica a nie Risena czy DA. Brakowalo jeszcze tego zeby zamienili motyw z khorinis na motyw imperial city z obliviona. Akurat ten by pasowal biorac pod uwage jak idiotyczne sa dialogi w tym modzie. Do tego nie potrafili zbalansowac ich glosnosci. Wiec nastawcie sie na to, ze zaczynajac walczyc z bossem czy wchodzac do jakies lokacji soundtrack bedzie dwa razy glosniejszy.Wrecz zagluszajacy, tak , ze nie bedzie slyszec wlasnych mysli.


    A skoro jestesmy przy bossach ich soundtracku. Tez jest kompletnie nie klimatyczny(kazdy). Ot kazdy z nich to jakies "epickie napier******e po sluchawkach". Nie wazne, ze wlasnie spotkales przerosnietego kretoszczura na drodze. Gra i tak wam zaoferuje motyw muzyczny jakbyscie wlasnie ratowali swiat od przedwiecznego demona stolca. A juz odchodzac od tego jaka jest ta muzyka, trzeba powiedziec, ze rodzi ona problemy techniczne. Zaczynajac walke z bossem normalny soundtrack sie wylacza i zaczyna grac ten bossowy, co powoduje, ze gra automatycznie w opcjach wylacza muzyke w grze. Jesli wczytacie od razu gre bo sie wyjeb****e na bossie to nie bedziecie miec sountracku w ogole. Musicie wejsc w opcje i wlaczyc muzyke spowrotem, co jest bardzo irytujace.

    KONSOLA

    Jak prawie wszyscy wiedza, z jakiegos powodu ruscy wylaczyli (prawie) konsole kodow. Po co odbierac mozliwosc uzywania kodow w grze single player? Nie mam pojecia. Tym bardziej w grze takiej jak gothic, gdzie konsola uratowala ludziom nie jedno "playthrough". Jestem na 99% pewny,ze ruscy po prostu pomysleli:


    -"NASZ MOD NIE JEST DLA CASUALI TYLKO TUTAJ PRAWDZIWY HARDKOR ZROBIMY NIE MA KODOW HEHEHEHE NIE POMOZECIE SOBIE GLUPIE CASUALEEE HEHEHEHEH WYPIE*****C ZBIERAC RDEST I UCZCIE SIE POWER GAMINGU!!!!!!"

    - "Ale Sasza co z tymi wszystkimi bugami ktore istnieja i ktore konsola zawsze pomagala naprawic?"

    -"ZAMKNIJ MORDE IVAN MOJA MODYFIKACJA NIE MA ZADNYCH BUGUF JEST IDEALNIE ZBALANSOWANA..... A NAWET JAK BEDZIE JAKIS GAME BREAKING BUG TO GRACZ NAPEWNO Z CHECIA I USMIECHEM ZACZNIE GRAC OD NOWA TAKI ZAJEBISTY MOJ MOD JEST".

    To jest smieszne, ale nie widze innego wytlumaczenia UTRUDNIENIA dostepu do konsoli. Zreszta ruscy przewidzieli, ze ludzie obejda ich "zabezpieczenia". Bowiem gdy uzyjecie cheatow na ekranie POWINIEN sie pojawic komunikat "Innos ukarze cie za grzechy" czy cos takiego, i gra zacznie odliczanie i na koncu sie wylaczy. No wlasnie powinien, ale tego nie robi kiedy trzeba XDD. Uruchamia sie za to, kiedy spotkacie zwykly glitch/bug w gothicu XDD. Opowiem tutaj swoj przypadek. TLDR: Brakowlo mi chyba 100 pkt expa zeby lvlowac i co za tym idzie dostac wiecej hp. Tluklem sie z orkiem ktory mnie zabil, ale po mojej smierci dostal piorunem ze szponu i tez zdechl. Co za tym idzie dostalem lvl i hp bedac martwy. Wiec skrypty ruskich jakos dziwnie zarejestrowaly,ze jestem martwy i, ze jednoczesnie mam hp. Wiec dali mi ekran ten ich niedoje***y komunikat o gniewie innosa bo pewnie cheatuje XDDDD.

    To ich cale proposowanie "GRY BEZ CHEATOW I GLITCHY" to tez po prostu zwykla ruska propaganda. Z jednej strony nie mozesz uzyc konsoli, zeby nawet naprawic blad, a z drugiej ruscy oczekuja, ze bedziesz wykorzystywal kazdy mozliwy pixel na mapie i wykorzystywal kazdy mozliwy glitch.
    Dla przykladu:
    Zeby zostac nekromanta potrzebujecie nowej statystyki inteligencji. Jest to cos jak ability power po prostu. Inteligencje dostajemy z czytania ksiazek i pulpitow. I tu pojawia sie pewien problem, bowiem na wersji 2.0 (co jest prawdziwym returningiem, AB jest po prostu proba naprawienia tego i owego przez innych podobnych rosjan) nie mogles uzbierac wystraczajaco inta z tego co bylo "legalnie" dostepne w grze. Musiales abusowac mechanike gry i glitche, zeby dostac sie do piwnic w klasztorze i tam czytac pulpity do ktorych nie powinienes miec dostepu az do 5 rozdzialu XDDDDDDD.

    JARKHENDAR

    Od razu wam powiem, ze za bardzo tutaj narazie nie zmienili. Ot dodali wiecej DUZO silniejszych potworow, dodali gowno questy, naje***i milion zebaczy na mapie, pare nowych npcow. A tak to mozna powiedziec, ze to po prostu jarkhendar. Az do swiatyni adanosa nic specjalnego sie nie dzieje. Trzeba jednak wspomniec o kilku rzeczach nim ruszymy do walki z krukiem.

    Z jakiegos powodu postanowli, ze nasraja przy piramidach w obozie magow wody polnymi jagodami (skladnikiem do kompotu ktory zwieksza hp). Doslownie nawalili jeden na drugim. Niby fajnie bo wszystko to jest pod reka i nie trzeba szukac niewiadomo gdzie. Ale z drugiej strony wlasnie to po 1 jest lenistwo, a po 2 to odciaga gracza wbrew jego woli od ruszenia do przodu z lokacja. Gracz podswiadomie, od razu bedzie chcial zebrac je wszystkie i miec spokoj. Zebranie tego wszystkie luzno zajmie kolo 30 minut. Nie wliczajac upierdliwych pelzaczy po drodze.Wiec na dzien dobry nie mozemy od razu zaczac robic jarkendaru bo prawie kazdy bedzie chcial najpierw zebrac wszystko dookola, nawet jesli to zajmie 30 minut. Kolejny sztuczny przedluzacz. A dodam jeszcze, ze ta droga z polnych jagod sie ciagnie daleko az do kanionu.


    Ruscy zdecydowali tez, ze postanowia zrobic jakis watek na lini magowie wody-piraci co pomyslem samym w sobie glupim nie jest, no ale jak wiadomo wykonanie jest do dupy. Postanowili to zrobic za pomoca najbardziej irytujacych i dennych zadan jakie sa mozliwe. O Riordian, chce przepis na miksture szybkosci od piratow. No to bezimmieny idzie, PLACI Samuelowi i odnosi. WOW. Zeby na tym sie skonczylo, NIE. Kolejnym zadanie polega na tym, ze Cronosowi sie koncza zapasy i chce handlowac z piratami. Mamy isc i przekonac Graga to handlu, niby proste i latwe. Ale jest haczyk. Bo Greg nie chce handlowac z magami az mu nie zaplacimy kolo 3K golda. Cronos oczywiscie nam tych pieniedzy nie da bo hehehe idz i sam zalatw. Jeszcze w miedzyczasie musimy przesypiac z 2 dni bo Greg sie zastanowic musi. Jesli juz z jakiegos powodu sie zdecydujemy oddac mu 3k w koncu zgodzi sie targowac. No to nasz kronusik daje nam wspaniala nagrode, mega miecz/rune i mase potek na statystyki, do tego oddaje nam zloto. Zartowalem. Daje nam tylko pare gowno potek na hp i mane XDDDD. Ale na tym jeszcze ten chain questow sie nie konczy. Bo cronos jeszcze mowi nam, ze mamy eskortowac kaleke poslanca do obozu piratow. Skad sie nagle w jarkendarze wzial kolejny uczen magow wody? Skad go wytrzasneli? Tego nawet rosjanie nie wiedza. Mniejsza, wiec wykonujemy boski quest z eskorta, oczywiscie zbugowany i trzeba z nim latac po obozie piratow az skrypt zdecyduje sie wlaczyc i KONIEC. Nie widzimi wiecej interakcji pomiedzy magami wody i piratami. Asortyment w sklepie kronusa tez sie nie powieksza.

    Powiem wam jeszcze, ze zapomnijcie o spokojnym wyczyszczeniu swiatyn budowniczych. Tam tez najei wszystkiego co sie da. Zombiakow to mozna co najwyzej posmyrac po jajcach. Trzeba zastosowac taktyke na "wyluruj wszystko poza budynek i szybko go zlootuj" bo inaczej pierdolca mozna dostac.Zombie to AIDS tutaj doslownie i w przenosni. Tak samo jak harpie ktorym genialni rosjanie postanowili dac mozliwosc strzelnia z lodowego stolca 40 metrow nad wami. No i bagienne golemy tez strzelaja jakims HIV'em z dystansu. TLDR: Wszystko co juz i tak wkurw****o teraz tez wkura tylko o wiele mocniej.

    Przejdzmy teraz do swiatyni adanosa i walki z krukiem. Swiatyni za bardzo nie zmienili poza tym, ze dodali pare pomieszczen ze znajdzkami i aids straznikami i demona bossa do glownej sali. Ktory jest bardzo silny i irytujacy jesli nie zastosujemy jedynego slusznego sposobu do walki z nim,glitchowania go w drzwiach. Dalej standardzik az do walki z Krukiem. Oczywiscie wyboostowanym krukiem, ktory nam wali chain combo ze szponu beliara ktorego nie da sie zablokowac. Wiec latanie w kolko jak popier******y i proba zglitchowania go tez jest tutaj bardzo oplacalna. Ale ale, co sie dzieje? Przy zbiciu Kruka do kolo 50% tez nas oglusza i sie teleportuje ze szponem ch*j wie gdzie (my doskonale wiemy jednak gdzie ლ(ಠ_ಠ ლ) ). Dalej otwieramy drzwi za tym jego oltarzykiem, zabieramy jakies magiczne artefakty i idziemy sie splakac do Saturasa. Ten nam mowi, ze magiczny bolec ktory podnieslismy w swiatyni sluzy do otworzenia portalu GDZIES. Nie wie gdzie, mamy sobie szukac po calym jarkhendarze. Na szczescie jest niedaleko bo na piramidzie obok. Ale sam fakt, ze ci kur*a debilie eksplorujac caly czas tereny dookola nie poinformowali gracza, ze na piramidzie jest piedestal z portalem jest durny. Mozna go doslownie zobaczyc stojac pomiedzy kamieniami teleportacyjnymi na srodku, ALE NIE, MY NIE WIEMY GDZIE TO MOZE BYC. Po raz kolejny, dotyk returninga siegnal po nastepnych npc'ow.


    "Magiczne lokacje za portalem"


    Nie wiem jak mam je nazwac bo z jakiegos powodu sa 2.

    1 to jest wypizdow ktory istnieje nie wiem po co. A no tak, po wejsciu dostajemy od razu 3 zebaczami na morde, pewnie tylko po to. Bo dalej jest tylko boss (tygrys jakis XDD) i portal do kolejnej lokacji. Czemu nie mozna bylo nas od razu przenies do lokacji numer 2? Jesli chcieli miec walke z bossem to mogli spokojnie ja zrobic na numerze 2 gdzie jest sporo niewykorzystanej przestrzeni o czym za chwile.


    2 lokacja to UWAGA! Leze "zlotego" smoka ktory zostal tam schowany przez budowniczych XDD. Dlaczego go tam schowali to dowiemy sie pozniej. Teraz troche o samej lokacji. Pare zawalonych budynkow z kuferkami Haribo, ktorych nigdy nie oproznicie. Dlaczego? Bo rosjanie dali tam pulapki, i nawet majac kolo 6k hp dalej od nich umieralem XDDD. Wiec fajne znajdzki ale nie robcie ich wiecej. Najlepiej trzymajcie sie rosjanie z dala od czegokolwiek zwiazanego z gamingiem. No a tak oprocz zawalonych budynkow to troche drzew, kamiennych straznikow, jeszczurek i troll. Poza smokiem oczywiscie. Lokacja jest MEGA pusta. Poza smokiem i pulpitami w zawalonych chatkach( jest ich az 3 XDDD) nie ma tu kompletnie nic, 0 itemow,0 roslin. A widac, ze lokacja zaje***a z innego moda bo pola do wykorzystania jest pelno. Ale po co wypelniac 90% zena, dajmy smoka na srodek i bedzie git. Jeszcze warto wspomniec o pewnej roznicy w 2.0 i AB w tej lokacji. W 2.0 jest tutaj normalny soundtrack, w AB juz tutaj nie ma muzyki w ogole(czyzby jakis copystrike?XDDDDDD).

    Szybka ocenka lokacji: 5/10. Najwiekszy plus oczywiscie za to, ze nie jest wkurwi*****a co jak na standardy retardinga jest wielkim wyczynem. W sumie to jej jedyny plus, ale inne lokacje w tym modzie nie moga sie nim pochwalic. A gdybym mial tego nie brac pod uwage, to bym w ogole oceny nie wystawial. To wtedy by bylo tak jakbym mial ocenic jaskinie ktora mamy oczyscic z Festerem na drodze do farmy Onara. Nie ma tak naprawde co, kompletna pustka, zeby wje**c gdzies smoka i, zeby bylo "EPICKO BO GDZIES UKRYTY SMOK ZA MAGICZNYM PORTALEM HUR HUR".

    I to tyle o samej lokacji, teraz troche o plocie i smoku. Oczywiscie w tym uniwersum bezimienny jest debilem i przy 1 dialogu ze smokiem wali tekstem "O NIE SMOK, ZARAZ WYSLE CIE DO PIEKLA POMOCIE BELIARA AJKDGHKJSGFKHS". Na co smok mu wali tez cliche tekstem, ze nie nie on jest ten dobry smok, pomaga innym i kiedys nawet wystapil w ekranizacji jakies gry ( ͡° ͜ʖ ͡°). Na co bezimienny zmienia od razu nastawienie o 180 stopni i dalej jest gowno dialog wypracowanie na 250 slow o magicznych stolcach ktore podnieslismy z swiatyni adanosa. Smok mowi, ze tego stolca trzeba naladowac magiczna moca ktora ma pochodzic z innego stolca ktory zabralismy tez ze swiatyni. Mamy wiec przelac moc z jednego do drugiego.Mamy to zrobic w bibliotece uczonych, gdzie rosjanie postanowili na potrzeby tego zadania postawic ognsitego demona XDDDD. Ale zabawa sie zaczyna teraz. Mamy isc z tym stolcem i wsadzic go sobie w dupala w swiatyni adanosa gdzie walczyclismy z krukiem. Oczywiscie jak posluszny pies robiacy wszystko za innych idziemy tam i to robimy. Pojawia sie z dupy wielki kamienny straznik walacy cliche tekstami, ze tylko godny moze liczyc na jego pomoc bla bla. Na ten moment skur**l jest niesmiertelny wiec musimy ZNOWU wrocic do Saturasa. Ten oczywiscie chj wie, wiec odsyla nas do smoka z ktorym juz ma super ziomalskie kontakty, a smok mowi nam, ze mam odszukac magiczny walek do ciasta ktory pokona straznika. I WYSYLA NAS ZNOWU DO SATURASA. A Saturas w calej swojej magicznej wiedzy mowi nam, ze walek znajduje sie W 1 Z BUDYNKOW BUDOWNICZYCH. Oczywiscie ten mlotek respi sie dopiero przy skrypcie tego zadania wiec zapomnijcie ,ze go wczesniej zabierzecie. Banger jest teraz, respi sie w LOSOWYM budynku. Wiec caly chain questow tutaj polega na lataniu po calym jarkhendarze BIBLIOTEKA->SWIATYNIA ADANOSA-->SATURAS-->SMOK-->SATURAS-->BUDYNKI BUDOWNICZYCH (jak macie pecha to bedziecie musieli odwiedzic wszystkie w tym po raz kolejny biblioteke XDDDDDDDDDDDD). Teraz majac walek do ciasta mozemy zdjac straznika na 3 strzaly i zabrac mu portfel. Oczywiscie z portfelem musimy WROCIC ZNOWU DO ZLOTEGO SMOKA. Ten nam mowi, ze musimy wlozyc go w magiczny otwor w BIBLIOTECE PO RAZ KURA KOLEJNY. Wiec poslusznie zapier*****y znowu przez cala mape, wkladamy (oczywiscie rosjanie wiecej chustwa postawili w bibliotece) i gotowe. Mamy portal do najwspanialszej lokacji w modzie, pustyni adanosa o ktorej sobie opowiemy przy okazji rozdzialow 3 i 4. Generalnie nasi bohaterowie nie maja pojecie czy tam jest kruk czy nie. Jeden rabin powie tak, inny rabin powie nie. Oni nie wiedza, smok nie wie, my tez nie. Jedyny powod dla ktorego odwalamy ten szajs jest taki, ze smok powiedzial, ze magiczne stolce ze swiatyni adanosa otworza portal do innej czesci jarkhendaru a my jak pies mamy tam isc bo TAK. Nikt nie wspomina, ze tam moze byc Kruk, ba nawet nikt nie wpada na pomysl, ze on tam jest. My jako gracz oczywiscie wiemy, ze on pewnie tam uciekl, no bo jaki moze byc inny powod podrozy tam. Niestety zadna z postaci nie wpada na ten pomysl i wzgledem plotu wyruszamy tam tylko dlatego, bo tak.

    Koniec jarkhendaru,widzimy sie w gorniczej dolinie....


    Lecz czy aby napewno? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #gothic #returning
    pokaż całość

    +: L.................o, Pally +31 innych
  •  

    Retarding 2.0 (AB), Rozdzial 1

    Slow kilka o samym rozdziale

    Z racji tego, ze to 1 rozdzial i wprowadzenie do samej gry to nie doswiadczymy tutaj wielkiego uposlodzenia tworcow. Kazde durne rozwiazanie czlowiek bedzie tlumaczyl tutaj sobie nieznajomoscia moda,kredytem zaufania do tworcow i po prostu sama checia zagrania. Tak wiec czlowiek poki co akceptuje swietne zagrania tworcow jak zebacz po opuszczeniu wiezy xardasa ( ͡° ͜ʖ ͡°). Ale do zebacza wrocimy bo wedlug mnie to jest genialny pomysl i pozniej napisze dlaczego.


    Tak wiec rozdzial 1 to jedna wielka zaslona dymna. Jest przyjemny, grasz w niego, tracisz w nim 20 godzin zycia,zeby pozniej miec to z tylu glowy kiedy bedziecie chcieli zrobic rage quit. Ten fakt,ze juz straciliscie tyle zycia na tego moda podswiadomie bedzie wam kazal brnac w niego dalej az go nie ukonczycie. Po raz kolejny genialne zagranie tworcow.Lvlowanie jest tutaj przyjemne,czuc jak bohater sie staje silniejszy. Ogolnie tak jak to bylo w normalnym gothicu (poki co).Zostaly dodane nowe gildie (nielogiczne) obozy, ale o tym potem. No ale zacznijmy opis krok po kroku. Dodam jeszcze, ze nie ma w 1 rozdziale nowych lokacji z innych modow do torturowania wiec ich opisywac teraz nie bede.

    1: Poczatek gry i wieza Xardupy

    O dziwo gra zaczyna sie zrobiona recznie w gothicu scenka przyzywania bezimiennego przez Xardasa, a nie normalnym intrem. Co pokazuje, ze jednak ci rosjanie potrafili cos zrobic cinematycznego. Czemu postanowili, ze to bedzie jedyna rzecz zrobiona w ten sposob kiedy mozna bylo to wykorzystac doslownie wszedzie zeby sie pozbyc smaku wymiocin w pozniejszych rozdzialach? Nie wiem.Tak czy siak scenka jest bardzo fajna i nowy gracz juz dostaje wielkim zapachem nowosci po mordzie.Tak jak pisalem wyzej, pulapka doskonala.Dalej mamy zwyczajna rozmowe z Xardasem + wybor poziomu trudnosci w dialogu. I dzieje sie, gra nam daje kontrole nad bezimiennym. Rozgladamy sie i widzimy typa w stroju poszukiwacza w nowych teksturach czytajacego pulpit. I tutaj zaczyna sie caly nowy i genialny plot returninga. Okazuje sie, ze ten typ nalezy do "Opiekunow", kim oni sa, czego chca, po co sa,dlaczego ktos pomyslal,ze to dobry pomysl? Opisze to nizej w innym punkcie, ich watek doslownie sie ciagnie przez cale 7 rozdzialow. Teraz tylko napisze, ze dialog z typem jest w cholere dlugi (jak z kazdym z opiekunow) i mozemy sprobowac do nich dolaczyc. Oczywiscie bedziemy musieli dla nich wykonac chain durnych zadan bo jak to bywa w kazdym fantasy musimy okazac sie dla nich godni. Ich nie obchodzi to, ze wygnalismy sniacego i jestesmy wybrancem bogow (oni to wiedza btw i to jest jedyny powod dla ktorego z nami rozmawiaja ( ͡° ͜ʖ ͡°) ). Chlop znika i dalej przystepujemy do starej procedury podwalania Xardasowi wszystkie z wiezy. Zgodnie z modderska tradycja po raz kolejny przycisk do otwarcia krat zostal przesuniety. Tym razem z kominka na ...... sciane przy kuchni XDDD.


    Moze ktos wytlumaczyc co ktos chce osiagnac przesuwajac durny przycisk? No ale dobra, zaliczmy to po prostu do kolejnego fetyszu tworcow. Kolejna rzecz ktora sie rzuca w oczy to to,ze Xardas teraz ma slugi szkielety w wiezy. Naprawde mila rzecz. Kolejna rzecz warta odnotowania, nie jestesmy w zwyklej wiezy Xardasa, a w wiezy z L'hivera, bo czemu nie dodac wiezy kolejnego bezuzytecznego pietra i jeszcze wiecej niewypelnionej niczym przestrzeni ktora gracz i tak ma w dupie. Ale ok, to wywoluje po raz kolejny efekt "WOW, gothic ale jakby nowy ktorego nie znam". Jeszcze zanim opuscimy wieze i skoczymy do kolejnego fetyszu tworcow musze napisac o 1 bardzo waznej rzeczy. Xardas jak i reszta waznych badz mniej waznych postaci z gothica zostala potraktowana zlym dotykiem retardinga. W skrocie oznacza to to, ze postac traci tak mniej wiecej 60 IQ, staje sie dupkiem i zachowuje sie jak zupelnie inna postac. Np taki Xardasa na kazdym kroku daje nam do zrozumienia, ze jestesmy dla niego jakims uselles smieciem i jego niewolnikiem. No dobra wychodzimy z wiezy, i co widzimy? Ze nasze fpsy nagle spadly tak o 30 klatek. Dlaczego? Bo bracia rosjanie dali upust kolejnemu fetyszowi, tym razem z roslinnoscia. Nasrali tyloma teksturami, roslin,trawy,drzew, ze po 1 nic nie widac, a po 2 obciazaja juz i tak stary silnik gothica. Idac dalej przed siebie spotykamy nieironicznie dobra mechanike gry, kamien druidow. W skrocie to sa po prostu teleporty po swiecie. Potrzebujemy tylko zbierac jakies odlamki i wsadzac je tam gdzie jest kamien do ktorego chcemy tp. Odlamki leza w roznych miejsach, niektore latwo znalezc bo leza w miejsach ktore i tak odwiedzamy. A inne no to po prostu returning ( ͡° ͜ʖ ͡°). Ale nasze dobre nastawienie zostaje szybko zniszczone przez wykokszonego zebacza ktory normalnie zostal postawiony zaraz na poczatku gry. I teraz napisze czemu to jest genialne rozwiazanie. Ten zebacz to jest taka metafora jak bedzie wygladala kazda walka z bossem. To jest mentalne przygotowanie przed tym co nas czeka jesli bedziemy to kontynuowac. Boss ktory jest od nas 100x razy silniejszy, sklada nas na 2 strzaly a my musimy wepchac w niego 1000 uderzen zanim nie zdechnie. Mozna probowac uciekac przed nim, ALE tak sie nie gra w retardinga, o nie. Jesli chcecie przejsc tego moda to musicie pokonywac bossy ktore maja AIDS. Wiec jak to zrobic na poczatku gry? Klasycznie, idziemy po luk i strzaly ktore leza wiadomo gdzie. Wdrapujemy sie na skalke obok wiezy i strzelamy do niego, bedziemy tez potrzebowac spelli ktore mamy z wiezy, oczywiscie ma tyle hp, ze nie zdechnie tak szybko. Tak sie zabija bossy w returningu. Tylko tym sposobem czlowiek zachowuje resztki psychiki. No chyba, ze ktos lubi 40 minutowe walenie w bossa z miecza w gothicu robiac doskonale unik, bo oczywiscie 1 hit to smierc.Warto tez dodac, ze rosjanie dodali stamine, wiec walka wrecz jeszcze bardziej ssie. Co sie dzieje gdy walczymy i sie stamina konczy? Nasze ataki sa MEGA wolne, w skrocie mozna powiedziec, ze umieracie. Aha, tracicie tez hp powoli gdy wam stamina sie konczy. Plywanie tez czerpie stamine. Jednym z moich ulubionych momentow w returdingu bylo utopienie sie w je**** kaluzy bo sobie spirntowalem i wlecialem w wode XDDDD.

    2. Khorinis i okolice


    Jeszcze zanim przejdziemy do tego co nas czeka w miescie (20 godzin zabawy ( ͡° ͜ʖ ͡°) ) to warto wspomniec o terenie dookola. Konkretnie o 1 miejscu ktore nie ma zupelnie jakiegos wiekszego zastosowania. Gdy miniemy jaskinie bandytow (ta co ja czyscimy na poczatku z Cavalornem) mamy rozwidlenie drog. Sciezka po prawej prowadzi na farme Lobarta. Za to sciezka po lewej jest nowa i prowadzi do zupelnie innej czesci wyspy ktorej nie ma w zwyklym gothicu. Co tam sie znajduje? Komplatnie nic istotnego. Teren jest przeogromny, lataja sobie moby roznej masci przez scierwojady po trolle. Rosnie kilka roznych roslinek i tyle. Tam nie ma kompletnie nic innego wartego uwagi. A nie przepraszam, umiescili tam losowego bandyte za glowe ktorego jest nagroda. Niestety ten jego obozik wypelnia moze 10% tego obszaru. Jest tez tam wieza poj******* maga ale jak juz mowilem to was nie bedzie interesowac. Dlaczego? Z magiem nie sa zwiazane zadne zadania. A sam nasz nieumarly mag, napie****a AOE ( ktore nawet w 5 rozdziale nas potrafi zdjac na strzala), przywoluje demoniczne szkielety (ktore zdejmuja nas tez na 2 strzaly) i wisienka na torcie jest to, ze sie teleportuje. Generalnie losowo w kazde mozliwe miejsce dookola nas, glownie za plecy. Tak wiec sneaky aoe one shocik leci zza plecow.Oczywiscie ma tez 500k hp. Wiec cytujac klasyka, nie warto. Nie warto tracic na niego czasu i nerwow. A w sumie jesli chodzi o okolice dookola miasta to tyle. Troche mobow tu troche mobow tam. Jedne silniejsze, drugie slabsze, ale nic z czym na dluzsza mete gracz nie bylby sobie w stanie poradzic. Jesli jeszcze dodamy do tego Laresa ktory wyczysci wszystko za nas to 1 rodzial jest spacerkiem w porownianiu do tego co jest pozniej. A losowe bossy w tym rozdziale to po prostu jakies wyboostowane wilki czy kretoszczury. Generalnie nic super irytujacego (nie liczac topielca na wyspie za chata erola).

    Czas na Khorinis, miasto sie troche zmienilo. Czy na lepsze czy gorsze to to subiektywna sprawa. Mi sie w kazdym razie podobalo. Dodano mase nowych zadan, postaci i budynkow (az za duzo i to jest jeden z wielu problemow). Nie jestem pewien czy miasto tez zostalo zabrane z innego moda ale jestem gotow na slepo stwierdzic, ze na 99% tak. Tak czy siak to tutaj zaczyna sie otwieranie solucji i czytanie kazdego zadania z adnotacjamy, zeby nie spier****c sobie jakiegos chain questa. Niemniej jednak zadania na "zapchaj dziure" sa przyjemne. Wole zbierac 5 wegla po miescie niz latac po calej mapie dostarczajac papier toaletowy. Z tych wazniejszych i ciekawszych zadan dodano nowy system zostania obywatelem. W skrocie kazdy z mistrzow uwaza nas za smiecia ktorym jestesmy i nie chce z nami rozmawiac. Zeby to zmienic musimy popracowac sobie dla ludzi z portu jak lehmar czy halvor. Z tych mniej ciekawych i irytujacych mamy np zadanie dla skipa. Pirat chce zebysmy mu przyporwadzili dziwke z portu. W czym lezy problem? 1 jest taki, ze trzeba za nia zaplacic okolo 1-2k golda, juz nie pamietam dokladnie. 2 jest taki , ze trzeba ja zaprowadzic, tam na plaze i spowrotem do burdelu. Nie ma nic lepszego niz wdrapywanie sie po skalkach i eskortowanie tym sposobem npc z inteligencja obierka od ziemniaka. Czemu nie mozna z nia przeplynac po prostu? No bo stamina. Zdechniecie w polowie drogi. 3 nagroda nie jest warta wydania tych pieniedzy tak wczesnie. A nauka nawet 5 sily kosztuje 300 golda. Oczywiscie pewnie zaraz jakis fanatyk returninga mi napisze, ze gram zle, ze nagroda jest warta bo dostajesz 1 sily hur hur ktore musisz wypic idealnie w 3 rozdziale hur hur zeby minmaxowac hur hur i w ogole to noob jestem bo mam mordowac wszystko laga i nie wydawac PN'ow w ogole tylko podbijac statystyki rdestem polnym hur hur. A tak poza tym to warto tylko wspomniec o zadaniu gallahada, zadaniu od gerbrandta i gildi zabojcow. Czemu o nich? Bo to sa zadania z cyklu "zrobisz cos za wczesnie/pozno to zje****s". Gallahad chce zebysmy mu zalatwili listy polecajace od ludzi z gornego miasta ( w tym to zadanie od gerbrandta). Zadanie od niego prowadzi nas do watku gildi zabojcow. Trzeba po rozmowie z nim (gerbrandted) tego samego dnia isc o polnocy do martwej harpii oddac mieszek ze zlotem dla platnego mordercy. Potem gdy wracamy do gornego miasta gerbrandt nas informuje, ze jesli chcemy sie dowiedziec o co chodzi to musimy przejsc sie w nocy po gornym miescie. No i gdzie tu jest problem? 1 to ten oczywisty, mozemy sobie zniszczyc chaina jesli nie pojdziemy od razu tego samego dnia do tawerny, bo np mamy dziennik wypelniony po brzegi zadaniami w miescie (a mamy) i chcemy najpierw zrobic tu wszystko co mozemy. 2 jest taki, ze to piekne wazne zadanie mimo uplywu lat nie zostalo naprawione i jest zbugowane. Ale hej mamy zebacza przed wieza Xardasa chociaz. Na czym bug polega? Normalnie zabojca ma zabic wambo i uaktywnic dialog z toba. Co czesto sie nie dzieje, a ta 2 po prostu rozmawia ze soba, a gdy podchodzisz (wtedy zabojca powinien zaczac walczyc z wambo) to ta dwojka jak gdyby nic sobie odchodzi z miejsca w ktorym byla i ida do domu XDDDD. Musialem wczytywac gre okolo 15 razy zeby sie ich skrypt wlaczyl. Poza tym to nic specjalnego, idz, pogadaj,przynies,zabij. I tak cale khorinis sie ciagnie przez 20 godzin.Slyszalem dobre slowa od pewnego youtubera/sreamera ktory ogral tego moda, juz nie pamietam kogo. Ze khorinis w returningu to troche tak jakbys chcial wlac puszke monstera do zwyklej malej szklanki. Nie da sie po przelejesz, ale rosjanie i tak wlali tam to. Jak sie to ogrywa 1 raz to ma sie poczucie frajdy, no bo wiecej gothica, a potem patrzycie na licznik godzin w grze i sie zaczynacie zastanawiac nad swoim zyciem. Dochodzi to jeszcze bardziej do mnie kiedy to probuje cos jeszcze napisac o tym khornis. Nie ma co tak naprawde. Po prostu duzo questow ktorych nie warto nawet opisywac. Nie sa zle, nie sa tez mega dobre. Po prostu sa zeby zapchac czyms to miasto. Nie smakuja zle ani dobrze, po prostu je jesz. A jesli sie pojawia jakis ciekawy watek, to zwykle jego kulminacja jest tak beznadziejna badz nielogiczna , ze czlowiekowi sie odechciewa (co dotyczy w sumie calego returninga). Jak zadanie z nekromanta i cmentarzem, ktore zapowiada sie swietnie i ciekawie ale final jest wrecz komiczny. Obok khornis zostal dodany cmentarz. 1 osoba zaginela (cale miasto znika no ale ta 1 osoba to napewno inny przypadek odizolowany od reszty porwan ( ͡° ͜ʖ ͡°) ), wiec prowadzimy dochodzenie. Okazuje sie ze zostala zamordowana na cmentarzu przez ucznia nekromanty. Zabijamy go i teraz kolejne dochodzenie, kto jest tym nekromanta? Oczywiscie latamy po npcach, gadamy z xardasem, i okazuje sie, ze tym nakromanta jest.... DARON XDDDDDD. Jak wyglada wielka kulminacja? A no Xardasam nam mowi, ze generalnie to ch*j warci jestesmy i mu nie damy rady. I, ze to on zabije dla nas Darona XDDD. Idziemy wiec sie spotkac z daronem w KOMPLETNIE WYIZOLOWANYM MIEJSCU jakim jest miejsce przed magazynem w porcie. Nie w srodku, nie, przed magazynem... w srodku dnia XDDDD. Gadamy z Daronem ktory opowiada nam historie swojego przegrywu jak zostal naje***y przez gobliny w lesie i jak to wlasnie wtedy beliar zwrocil sie do niego oferujac moc ktora sprawi, ze juz nie bedzie dziwka goblinow. Juz mamy sie szykowac na smierc (znowu) ale nagle pojawia sie xardupa, wyjmuje swoj magiczny kostur i zaczyna sie duel of fates pomiedzy xardasem i daronem. Kazdy z ich kosturow ma efekt tchnienia smierci przy uderzeniu wiec ogladamy epicka walke pomiedzy 2 nekromantami, ludzie umieraja dookola od tchnienia smierci, my ledwie uchodzimy z zyciem.... NIEEEE. Oczywiscie, ze zartuje, Daron spada na 2 strzaly od Xardasa XDDD. Po czym nasz mentor po raz kolejny daje nam do zrozumienia, ze jestesmy uselles gownem i teleportuje sie do swojej wiezy.


    CIEKAWOSTKA: Kazdy weteran gothica wie, ze np xardas w swiatyni sniacego ktory zasypia to jest inny Xardas niz ten ktory jest w wiezy. Tak jest tez z Daronem. To nie jest Daron z targu z nowa zbroja, to nowa postac z twarza Darona. Wiec jesli myslicie , ze odzyskacie swoje zloto za ofiare to zapomnijcie o tym ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    3. Farma Onara i okolice


    Jak to mialo miejsce w przypadku terenow obok khorinis, rosjanie tutaj tez postanowili dodac GIGANTYCZNE puste pole za farma Onara ktore nie sluzy niczemu. Po prostu kolejny obszar wypelniony roslinnoscia i potworkami. Fakt na koncu jest krypta i zloto w srodku ale tak jak bylo w przypadku maga, nie warto. Po otworzeniu skrzyneczki zaatakuja nas widma ktorych nie mozna zabic zwyklym mieczem ( tylko srebrnym jak w wiedzminie ( ͡° ͜ʖ ͡°) ) . I to jeszcze atakuja nas zanim w ogole zobaczymy co jest w srodku tej skrzyni. Nie wspominajac juz o hordzie wargow ktora biega dookola tej krypty. No ale mniejsza juz z tymi uselles terenami ktore dodali zeby byly bo naprawde nie ma co o nich opowiadac. Po prostu tak jak w przypadku khorinis, sa zeby jeszcze bardziej wydluzyc gre. A co slychac na farmie Onara? A po staremu, dodano pare tekstur, pare postaci i tyle. Zrobili tam to co powinni zrobic z reszta gry i khorinis, lekko zmodyfikowali i dodali tylko pare rzeczy nie przepelniajac przy tym szklanki. Tak bym napisal gdyby nie 1 postac i watek. LOA. Kolejny gowno watek z cyklu "bezimienny sie zakochuje z dupy". Nasza przygoda z Loą rozpoczyna sie od chyba najbardziej irytujacej rzeczy w tym modzie. Bardziej niz 600k HP bossy z dupy. Idac wieczorem za chate thekli (teraz tam jest strzelnica) zobaczymy grupe najemnikow ustawionych w koleczku.Uaktywnia sie "cutscenka" (kamera po prostu jest zlockowana nad tym kolem i trzeba czekac az sie skonczy). Po czym Loa wychodzi na srodek tego koleczka i zaczyna krecic dupskiem pomiedzy masa napalonych najemnikow z koloni z nowego obozu ktorzy juz zapomnieli jak to jest nie schylac sie po mydlo. Loa zaczyna tanczyc i w tle leci "Garmarna - Herr Mannelig". Dokladnie ta sama prawie 7 minutowa piosenka z YT. Nie edytowana. Ona tanczy... do tej piosenki... przez prawie 7 minut... Kiedy ewentualnie ta udreka sie konczy nasz bezimienny jest oczywiscie oszolomiony i zakochany od wejrzenia. Ale Loa mu mowi, ze nie da mu dupy tak o. Wiec bezimienny musi zaczac odwalac jakis szajs zeby zar*****c. Tutaj trzeba przyznac, ze rosjanie wiernie oddali realizm prawdziwego zycia, bo loszka chce drogie czarne perly, rzadkie roze, czytanie poematow etc etc. Sama Loa sprawia wrazenie takiej ktora to rozklada nogi DJ Khaledowi na stole w pomieszczeniu gdzie przebywa Lee. Naprawde kto wpadl na pomysl wprowadzenia watku milosnego do gothica? I to z locha ktora mieszka z najemnikami z koloni karnej. Od razu to budzi w graczu poczucie zaufania i chemie pomiedzy nim i Loa. Ona napewno nie sypia z zadnym z nich. Napewno. Skad oni wzieli ta postac?....AAAAAAAAAAAAAAA no tak. Loa pochodzi z modyfikacji The Long Voyage Home. Czemu sie zdecydowali wybrac ja a nie np Velaye z koloni karnej ktora gracz bedzie kojarzyc? Tego akurat nie wiem. Moze dlatego , ze stwierdzili , iz skoro Loa spuscila bezimiennemu wpier*** w The Long Voyage Home to bedzie swietny motyw dla bezimiennego do zakochania sie w niej. I to tyle w sumie jesli chodzi o farme Onara. O klasztorze i okolicach slonecznego kregu nie ma co pisac. Moge tylko tutaj napisac,ze po raz kolejny dodali uselles teren wypelniony niczym obok gorzelni wina w lesie.





    4. Droga do 2 rodzialu


    Bez zmian, dalej robimy glownie to samo. Zanosimy ornamenty, zabijamy Dextera , gadamy z Hagenem etc. Jednya roznica jest to, ze teraz MUSIMY zrobic Jarkhendar zanim wpuszcza nas do gorniczej doliny.



    5. Nowe mechaniki w returningu


    Sporo rzeczy zostalo dodanych ale tak jak pisalem poprzednio, wiekszosc rzeczy jest useless albo sa po prostu irytujace.


    Mozliwosc robienia kompotow i innych rzeczy do boostowania statystyk jest fajna, ale nie jesli jestem zmuszony przez chory poziom gry do zbierania kazdej durnej roslinki. Mozliwosc uzywania tarczy jest fajna, no ale tarcze w porownaniu do dual wieldingu czy magi sa wrecz smieszne. Stamina jest pomyslem fajnym jesli sie ja dobrze zaimplementuje. Oczywiscie nie zostala dobrze zaimplementowana, idz utop sie w kaluzy. Nowe animacje broni tez moga sie wydawac swietnym pomyslem, tylko szkoda, ze sa malo intuicyjne i "drewniane". Zrobienie chain combo kosturem na poziomie wojownika to jest AIDS. Tak samo sprawa ma sie z rollowaniem (DARK SOULS BTW). Po co mam rollowac kiedykolwiek skoro stun lock combo i odskok w tyl sa lepsza taktyka na walke bo tak dziala gothic. Paradoksalnie rollowanie jest uzyteczne tylko jak sie gra strzelcem badz magiem walczac z innym magiem. Mozna wtedy rollnac na bok unikajac kuli ognia i szybko wycastowac swoja (pod warunkiem, ze przeciwnik ci sie nie tepnie za plecy). Warto tez tutaj dodac , ze z jakiegos powodu brylki magicznej rudy sa nieskonczone. Mozna je kopac w nieskonczonosc i miec tyle rudy ile sie chce. Swietny design. Najwidoczniej ruda w tym alternatywnym uniwersum jest nic nie warta.

    6. Nowe gildie i obozy

    Nie moglo sie obejsc w tak wielkim i wspanialym modzie bez nowy gildi, pol gildi i obozow. Zacznijmy od pol gildi i obozow.


    Na start bardzo ambitny oboz mysliwych. Nie jest to glowna gildia tylko o jest sobie oboz z zadaniami. Mozna im sprzedawac skory, trofea. Od czasu do czasu z rodzialu na rozdzial maja dla nas coraz to wiecej zadan zwiazanych z zabiciem czegos i przyniesieniem trofeum. Maja tez psa ktorego mozna wziac jako kompana. Ale kto o zdrowych zmyslach bierze npca do podrozowania ze soba w gothicu. Nic ciekawszego o nich nie powiem bo nie ma co. Na tle innych rzeczy w returningu wygladaja na miare logiczny oboz bez jakies wielkiej ilosci idiotow.

    Czas na gildie mordercow. Za dnia pol nadzy daja koncert na placy targowym (ale tylko do momentu az gracz do nich nie dolaczy) w nocy zas zakradaja sie do domow spiacych mezczyn i doglebnie ich analizuja. Dokladnie to czego gothic potrzebowal. Jak to rpg bez gildii zabojcow? To tak mozna? Nie, nie mozna, TES'ach jest to tu tez musi. Fakt, ze zabijanie npcow za pieniadze jest spoko opcja, no ale po co. To jest gothic. W tym przypadku to az czuc, ze zostalo to dodane tylko po to, zeby bylo. Swiadczy o tym fakt, ze tylko 2 npc ktorych mamy zabic maja jakis impact w swiecie gothica i nie sa wygenerowani na potrzeby zadania jak reszta XDDDDDDDDDD. Canthar i Lehmar. Reszta to no namy ktore pojawiaja sie w swiecie tylko wtedy jak dostaniemy zadanie. I do tego to sa dosc niesympatyczne postaci, wiec gracz nawet nie czuje, ze robi cos zlego. Nawet w tak cliche fantasy grze jak Skyrim czy oblivion dalo sie odczuc jakies emocje i sympatie dla ofiary przy zabijaniu niewinnych npc. Mowimy tu o skyrimie gdzie swiat jest w cholere wiekszy. Wiec logicznie myslac, to w swiecie gothica powinno byc latwiej wywolac takie emocje. Gracz przeciez zna kazdego npc na wylot. No jak widac jednak nie, mordujemy tylko tych ktorych nie lubimy. Na koniec oczywiscie zabijamy mistrza zabojcow zebysmy to my mogli nim zostac i nic wiecej nie robic XDDDDDDDDDDD.

    Glidia Kupcow:
    Ciezko to nawet nazwac glidia, bo o tyle o ile do poprzednich mozna namacalnie dolaczyc i miec jakies profity,zbroje, tak tutaj robimy za chlopca na posylki dla Lutero. Zadania jednak mimo wszystko sa przyjemne co jak na te modyfikacje jest duzym plusem. Glowna nagroda jednak mimo wszystko ssie. Za zostanie super kupcem i awans w hierarchii nasza nagroda jest zydowski pierscien ktory sprawia, ze inni kupcy z gildi sprzedaja nam towar spod lady ktory normalnie by nie sprzedawali(nie to nie sa magiczne artefaktu, po prostu maja wiedzej rzeczy do sprzedania). I z zadania na zadanie coraz mniej czuc, ze robimy zadania dla kupcow. Zaczynamy od handlowania ceny dostawy wina u Goraxa a konczymy rozmawiajac z duchem gomeza i czyszczac przekleta krypte z nieumarlych i innego ustrojstwa. Jednak ogolnie bardzo przyjemna gildia.

    Glowne nowe gildie:

    Nekromanci i magowie wody. Nie ma co tu sie rozpisywac. Jestesmy po prostu kolejnym magiem z innymi spellami i przelicznikami do statystyk. Z tym, ze w przypadku nekromantow stajemy sie jeszcze wieksza dziwka Xardasa. Nie ma co sie rozpisywac nad nimi.


    Za to jest jeszcze jedna ktora wymaga uwagi bo sam fakt ,ze istnieje powinien wywolac jakis outrage wsrod fanow za gwalt na gothicu. OBOZ BRACTWA POWROCIL.Z tym samym systemem, aka nie odzywaj sie do guru. Gra nam nie tlumaczy dlaczego nie dalaczyli do kruka albo najmenikow. gra nam nie tlumaczy dlaczego legalnie moga przebywac na wyspie i HANDLOWAC z miastem. Fakt, ze to sa ciagle kryminalisci zostal kompletnie olany. Gra rowniez nie mowi nam w co oni wierza. Po prostu wyobrazcie sobie bractwo w g1 ale bez sniacego i nikt nigdy wam nie mowi co oni robia i dlaczego. To jest wlasnie bractwo w returningu. Dlaczego nie zmienili sie w poszukiwaczy zapytacie. Nie wiem i rosjanie tez nie wiedza. Bo sprawa wygalda tak, ogolnie niby w tym retardingowym uniwersum poszukiwacze to nie sa byli czlonkowie bractwa ale starzy magowie, ktorzy zaoferowali dusze beliarowi, tak wynika z rozmowy z Vatrasem. ALE, w pozniejszej fazie gry BAAL NETBEK (tak on, ale o nim sobie opowiemy duzo pozniej, narazie wystarczy powiedziec, ze stal sie jakims poslancem boga drzewa XDD i jest bardzo potezny) twierdzi inaczej. Pytajac go o pomoc w walce z poszukiwaczami odpowiada, ze nie moze nam pomoc w walce ZE SWOIMI BRACMI. Wiec returning nie tylko gwalci lore gothica, ale jeszcze jakims cudem zdolal zgwalcic swoje wlasne. Co jest ogromnym osiagnieciem i naleza sie ruskim gratulacje bo to nie jest prosta rzecz. Co ciekawe nikt w pozniejszych wersjach nie chcial naprawic tego. AB ma juz tyle wersji , ze ciezko stwierdzic, ALE ABSOLUTNIE NIKT nie chcial zmienic tej 1 DURNEJ LINIJKI DIALOGU U BAALA NETBEKA. Co powinno pokazac jak bardzo ci ludzie maja wypi******e w jakosc tego moda. Ma byc duzo, na szybko, dla fanatykow, jakas tam historia zeby moc wykorzystac starych npc, powskrzeszac kogo sie da i elo. Co tez warto zaznaczyc, prawie kazdy npc z gothica 1 odnalazl sie w returningu, nawet jesli logiczne by bylo gdyby zginal. A tak to wychodzi na to, ze upadek bariery nikogo nie zabil, nikt nikogo tez nie zabil po drodze, BA nawet Gilbert dalej siedzi w swojej jaskini XDDDDDDDD.

    Tutaj mialem opisywac watek opiekunow i glowny plot ale stwierdzilem, ze zrobie to po opisaniu kolejnych rozdzialow,zeby nie wychodzic za bardzo do przodu. Narazie to tyle. Pewnie zapomnialem o paru rzeczach i pewnie zapomne tez o paru rzeczach w przyszlosci. Taka natura tego moda, tak nawalone jest wszystkiego, ze ciezko zapamietac wszystko. A to dopiero 1 rozdzial gdzie tak naprawde nie bylo az tyle wk***u do opisania , nie mowiac juz o watkach czy lokacjach.Jakby ktos chcial mi przypomniec/zaproponowac o czym napisac nastepnym razem to niech da znac. Narazie to tyle. #gothic #returning
    pokaż całość

    •  

      @Vezz: a nie jest tak że jak się na początku odmówi przystąpienia do opiekunów to też pograne? A, i co ile mniej więcej będziesz wrzucał posty?

    •  

      @zacky: Tego nie wiem, nigdy im nie odmawialem. Zalozylem, ze tak jak w innych grach, wybor jest tylko iluzja i ostatecznie i tak skonczymy robiac dla nich questy, a nie chcialem ryzykowac innym,dluzszym dialogiem niz ten co jest zazwyczaj ( ͡° ͜ʖ ͡°).

      A co ile mniej wiecej bede je wrzucal? Hmmmmmmmmm. Ciezko stwierdzic. Mniej wiecej powinny sie pojawiac 3-4 tygodniowo. Nie ma co tego rushowac, to na spokonie trzeba ( ͡° ͜ʖ ͡°) pokaż całość

    • więcej komentarzy (20)

  •  

    TLDR: returning to sciek

    Dlugo sie do tego zbieralem, ale czas nadszedl.Czas by w koncu ktos zrownal z blotem "piekna", "najlepsza" i "najwieksza" modyfikacje do Gothica. Mowa oczywiscie o retardingu 2.0/AB/69/XYZ. Nie mam zamiaru dochodzic do tego ktora wersja jest "prawdziwa" i najlepsza bowiem caly core gry i tego pozostaje w wiekszosci nie zmieniony. Nie mowiac juz nawet o tym, ze do tego szajsu ciagle sa wypuszczane nowe patche,wersje etc, co samo w sobie powinno juz mowic w jakim stanie jest ta "modyfikacja". W swoim zyciu zagralem w 3 "wersje" tego cuda mianowicie returning,returning 2.0 i returning 2.0 ab, zeby ulatwic sobie zycie opisywal doswiadczenia z glownie z AB (alternative "balance"). Jeszcze nie konczac wstepu, wpisow pojawi sie kilka, opisujac dokladniej kazdy rozdzial i lokacje z moja skromna ocena na sam koniec. Dzisiejszy post bedzie "tylko" ogolna recenzja i bez detali jak tylko to bedzie mozliwe. Wiec w koncu zacznijmy. Returning jest uwazany za cud moddingu przez niektorych, ogromna ilosc nowych npc, watkow, questow, lokacji (zabranych z innych modyfikacji do czego przejdziemy pozniej ( ͡° ͜ʖ ͡°) ), wysrobowany poziom trudnosci (aka bossowie to gabki na obrazenia albo zbugowane i zglitchowane mechaniki). Czyli w skrocie duzo duzo duzo duzo wiecej wszystkiego, az do porzygu. I to jest chyba najwieksza bolaczka tego moda, jest za dlugi. Sztucznie przedluzany dodajac na kazdym kroku jakis nielogiczny story line z nowa lokacja z dlugimi i nudnymi dialogami. W samym Khorinis mozna spokojnie spedzic 10 godzin nawet gdy sie wie jak zrobic wszystkie questy. No wlasnie, questy.W wiekszosci nielogiczne, glupie, dlugie,nudne. Bez solucji to sobie mozna bladzic po takim khorinis nawet i z 40 godzin bo rozwiazanie ich jest tak malo intuicyjne, ze nikt logicznie myslac nie wpadnie na ich rozwiazanie. Dla przykladu: W portowej karczmie spotykamy ziomeczka z varantu ktory mowi nam, ze potrzebuje zakrzywionego noza do chleba made in varant. Normalnie logiczna osoba bedzie myslala, ze prawdopodobnie go kupimy u jakiegos kupca albo znajdziemy gdzies u jego innych ziomeczkow z varantu prawda? Otoz nie,noz dostaniemy za wykonanie losowego zadania od PERCIVALA w gorniczej dolinie w 3 rozdziale ktore polega na wybiciu duzej grupy elitarnych orkow. Logiczne prawda? Powinienem sie domyslec ze mam porozmawiac z losowym imiennym paladynem w zamku w 3 rozdziale zeby wykonac to zadanie. Oczywiscie Percival nam nie mowi, ze moze posiadac takowy noz i moze nas nagrodzic, po prostu dostajemy go tak z dupy za wykonanie zadania. Tego typu zadan jest o wiele wiecej ale tak jak pisalem wyzej, do nich dojdziemy osobno w innych czesciach "recenzji" i nie meczmy ich narazie. Przejdzmy do "nowych" lokacji. Jesli sie zastanawialiscie grajac w returninga dlaczego w lokacji X jest tak duzo pustej i niewykorzystanej przestrzeni to teraz wam dam odpowiedz. To sa lokacje z innych modow stworzone na potrzeby innych modyfikacji i innych questow. Ruscy ich nie zrobili tylko zabrali od innych. Miedzy innymi dlatego zadania sa takie mizerne i plot do dupy, oni spacjalnie brali np taka pustynie adanosa bo stwierdzili ze super wyglada, a dopiero potem zaczeli sie zastanawiac jaki ona moze miec cel w returningu i jakie swietne zadanka ( XD ) mozna tam dodac. Wiec nowe lokacje sa wsadzone na sile tylko po to zeby byly bo ladnie wygladaja a Sasza jak wytrzezwieje to tam napisze jakis plot i bedzie mozna wrocic do CS'a. Apropo plotow i historii na tych lokacjach. Z jakiegos powodu wszyscy stwierdzili, ze na kazdej z nowych lokacji musi byc jakies kolejne "wielkie zagrozenie dla swiata" jak demon dupy czy kosmiczny cyborg ktory chce obsiac swiat rdestem polnym. Dlaczego to jest durne rozwiazanie? Bo gracz ma to w dupie. Jesli w kazdej lokacji jest wielkie zagrozenie dla swiata to to nie jest zagrozenie, gracza to nie obchodzi, nie odczuwa powagi, nie czuje adrenaliny walczac po raz kolejny z imiennym demonem ktory na tylko wyboostowane statystyki. Do statystyk i poziomu trudnosci przechodzac. Returning nie jest trudny, jest tylko irytujacy i frustrujacy. Nawalenie 20 demonicznych szkieletow w ciemnym tunelu to nie jest dobry poziom trudnosci tylko gowniany design, zupelnie jak teleportujacy ci sie za plecy magowie w AB (XDD). Poziom trudnosci nie jest przemyslany zeby gracz czul satysfakcje z pokonania bossa, zdobycia przedmiotu, czy oczyszczenia lokacji, bo zabicie 20 szkieletow i demona ktory ma imie i 200k HP nie jest ciekawe ani fajne. Nie wliczajac nawet input laga w gothicu gdy walczycie z takim demonem bronia biala i wasza 10 minutowa walka sie konczy bo gra nie zarejestrowala twojego odskoku i spadles na 2 strzaly ( ͡° ͜ʖ ͡°). Lvlowanie postaci tez nie jest satysfakcjonujace. W 3 rozdziale juz przestaje sie odczuwac to, ze wlasnie sie dostalo +20 sily. Glownie przez gowniany design 20 szkieletow na kazda nowa lokacje. Wszystko wszedzie wyglada tak samo. Nie zartuje, od 3 rozdzialu walczymy z doslownie tymi samymi przeciwnikami: Szkielety,demony,zebacze,orkowie,jaszczuroludzie,zombie mniej badz bardziej wykoksowane.Metoda na lurowanie przeciwnikow jest zawsze ta sama. Wiec robisz na kazdej lokacji dokladnie to samo tym samym stworom jak na poprzedniej lokacji tym samym sposobem. I oczywiscie tego moda robili gothicowi fanatycy minmaxowania bo "hehehehe gothic i returning to gry dla hardkorow a nie cassuali hhehe musisz grindowac jak w mmo ziemniaki w polu w kazdym rozdziale bo za 100 masz +1 do sily hehehehe". Wiec tworcy zalozyli, ze bedziecie grindowac kazda rosline z kazdej lokacji na kompot, i jak juz to zrobicie to MOZE boss 500K hp bedzie mniej irytujacy. Skoro zahaczylismy o grind i jestesmy dalej w temacie poziomu trudnosci to warto wspomniec o zlocie. W returningu nauka cie nie kosztuje juz tylko PN ale i dosc duze ilosci zlota. Generalnie wszystko w returningu jest drogie. Wiec skad zdobyc zloto? Questy? Nie, dostajesz za malo zlota w porownaniu do tego ile wydac musisz. Wiec jak je zdobyc? Grindujac jak w mmo oczywiscie. Chociaz nie, bo na przyklad szukanie matsow w WoWie przy dobrej muzyczce potrafilo byc relaksujace i satysfakcjonujace. Tutaj to jest po prostu glupie. Metoda jest prosta, kopiesz durna nieskonczona bryle ZELAZA w jaskini za miastem.Oczywiscie musisz sie nauczyc wczesniej kopania. Oczywiscie jak na standardy returninga kopanie zabiera ci stamine a bez niej nie mozesz kopac. Oczywiscie masz dzienny limit tego ile mozesz kopac. Czyli kopanie-ekwipunek-spiwor-spanie-kopanie dalej. Ale z tym zelazem cos trzeba zrobic jeszcze, mianowicie przetopic na prety i zrobic miecze ktore potem sie sprzedaje haradowi za gruby hajs. Co oprocz dlugiego i nudnego grindu (naprawde w tej grze 50K golda to jest nic w pozniejszych rozdzialach) tworzy kolejny problem. Gra cie zmusza durna mechanika zeby zawsze wybierac Harada bo inni sa po prostu nieoplacalni. Ale to nie jedyne smaczki jesli chodzi o questy, warto dodac, ze sa swietnie zaprojektowane ( ͡° ͜ʖ ͡°). Nie trudno o softlock i przewalenie sobie jakiegos questa badz waznych chain questow, bo sie zrobilo jakies zadanie za szybko albo za wolno. Najlepsze jest to, ze gra nie informuje cie w jakikolwiek sposob o tym, ze zadanie X musi byc wykonane tego samego dnia w 3 gothicowe godziny a jesli nie no to sorry wlasnie przesrales sobie okazje na chain zadan i watek ktory sie bedzie ciagnal do 5 rozdzialu. Zadanka sa tez swietnie przemyslane zeby dac nam na kazdym kroku to co kazdy gracz po prostu uwielbia, mianowicie backtracking. Idz z miasta na farme zaniesc papier toaletwy, teraz oddaj typowi pieniadze za papier w miescie, ojej jednak mu sie przypomnialo ze dal ci tylko 4 rolki zamiast 6, idz oddac typowi jeszcze 2 rolki, znowu wroc do miasta. Tak w wielkim skrocie, oczywiscie wieksza czesc tych zadan jest w 1 rozdziale, kiedy jeszcze swobody teleportacyjnej nie ma za wiele. Ale spokojnie, bowiem rosjanie maja na to sposob. W pozniejszych rozdzialach juz nie latasz z miasta do farmy tylko np z miasta do jarkhendaru zeby przepchac po raz kolejny kible w budynkach starozytnych (naprawde wracacie do tych budynkow chyba raz badz 2 na rozdzial zeby kliknac w cos). Ale to nie koniec atrakcji, co jest kolejna rzecza ktory kazdy fan rpgow uwielbia? Zadania z eskorta ( w gothicu XDD), rosjanie zadbali zeby ich nie zabraklo nawet w 7 rozdziale. Nie mysl sobie ze nie odprowadzisz Boba pod drzewo na drugim koncu mapy kiedy wczesniej szukales artefaktu do walki ze sniacym. Mowiac o dlugich i nudnych zadaniach nie mozna nie wspomniec o dlugi i nudnych dialogach i postaciach ktore nikogo nie obchodza. Gothic jest malo cinemtyczna gra i jedyne co mozna doswiadczyc przy dialogu to gestykulacje postaci i inne polozenie kamery z kazda kwestia (np w kamieniu z widokiem na tekstury pod mapa), wiec trzeba dbac o to zeby dialogi byly w miare krotkie, ciekawe i konkretne zeby gracza nie zanudzic i zeby nie stracil zainteresowania postacia i jej historia. Niestety o tym rosjanie tez nie pomysleli i moze doswiadczyc wypracowania na 250 slow w jednym ciagu dialogowym. Dodatkowo poza tym, ze sa nudne to na dodatek sa strasznie cliche i glupie.Kiedy po raz kolejny slysze "Jestem poteznym demonem z wymiaru beliara, morderca zon, gwalcicielem mezow. Jestes dla mnie niczym, gotuj sie na smierc". Albo gdy kolejny losowy npc na losowej lokacji opowiada historie swojego zycia z detalami to nie wiem czy sie smiac czy plakac. Chcialem teraz przejsc do lore i calej nowej historii w returningu ktora oczywiscie gwalci lore calej sagi,jest dziecinna i glupia ale doszedlem do wniosku, ze na to poswiece osobny wpis albo bede powoli opisywal tak jak rozdzialy. Zamiast tego napisze cos o dziwnym fetyszu rosjan na podmienianie kazdej mozliwej tekstury z gothica na te ze skyrima,dark soulsow i WoWa. Jakim trzeba byc dzbanem zeby zeby dac jakiemus legendarnemu mieczowi teksture zwyklego stalowego miecza ze skyrima XDDD. To ja do cholery gram w gothica czy skyrimowo soulsowa fantazje jakiegos rosjanina? Naprawde nikt nie pomyslal o tym, ze tekstura zwyklej broni z innej gry nie powinna byc legendra bronia w innej? To samo dziala w strone innych czesci ekwipunku. Znalazles magiczny helm w jakies jaskini posrodku zadupia, patrzysz na statystyki, widzisz ze super upgrade, jarasz sie. Potem zakladasz go i sie dowiadujesz, ze znalazles zwykly stalowy helm z dark soulsow. Mozna by bylo jeszcze tak ogolnikowo pisac i pisac, ale narazie na tym zakoncze. Wkrotce zaczne opisywac rozdzial po rozdziale z wiekszymi detalami i dokladna prezentacja lokacji,historii i irytacji jaka sie z tym wiaze. Poki co Returninga mozna podsumowac tym, ze jego najwieksze plusy sa jednoczesnie jego najwiekszym wadami. Wielki swiat, no ale co z tego jak jest pusty i nudny. Nowe questy i historie, no ale co z tego jak sa nudne i nielogiczne. Masa nowych przedmiotow, stylow walki etc, no ale co z tego gdy wiekszosc z tych przedmiotow i stylow walki jest uselles. Oczywiscie ten mod to nie tylko wady, ma swoje plusy (bardzo malo ale ma). Poczatek gry jest naprawde fajny. Rozbudowanie podstawowych watkow z podstawki i dodanie kilku malych questow w miescie jest dobrym pomyslem. Przebudowa khorinis(rowniez z innego moda) , i dodanie nowego systemu by zostac obywatelem jest swietne. Grajac pierwszy raz naprawde ma sie ochote grac i eksplorowac zupelnie jakbyscie grali 1 raz w gothica. System kamieni druidow (telepotracja) rowniez zasluguje na pochwale. Niestety dla mnie 1 rozdzial to taka zaslona dymna przed tym co tworcy przygotowali. Tam gdzie mieli tylko uzupelnic to co juz istnialo dali rade, ale jak przyszlo do tworzenia wlasnych watkow i postaci od 0 to tragicznie polegli. Im wiecej returninga w returningu tym gorzej. Mozna by bylo spokojnie usunac 50% tych durnych zadan, lokacji, tekstur i mod moglby byc naprawde przyjemny. Ale niestety jest tylko mokra fantazja wannabe tworcow soulsow. Returning to takie polaczenie najgorszych cech wowa, skyrima i soulsow. Narazie to wszystko. Wiem, ze troche chaotycznie i pewnie wiele razy sie powtarzalem ale poki co musialem tak skakac po wszystkim. Opis rozdzialu 1 (jedynego dobrego wedlug mnie) juz wkrotce ( ͡° ͜ʖ ͡°) #gothic #returning pokaż całość

  •  

    Od dluzszego czasu zbieram sie w sobie, zeby napisac wielka "recenzje" "wielkiego" returninga.Recenzja ukazalaby sie prawdopodobnie w kilkunastu wpisach. Jest w nim tyle rzeczy i absurdow do omowienia i zjechania , ze az sam nie jestem pewien czy wypisalem sobie wszystkie. Druga sprawa,ze tez sam nie wiem od ktorej strony i jak zaczac chlostac tego moda. Chcialem zaczac od rzeczy ogolnych jak fabula,balans,questy i wtedy zaczac omawiac i oceniac rozdzial po rozdziale razem z "nowymi" lokacjami. Wiec jesli chcecie zebym wypowiedzial sie o jakims konkretnym aspekcie tego arcydziela moddingu o ktorym byc moze moglbym zapomniec to dajcie znac tutaj. Jak ktos ma tez lepszy pomysl jak zaczac prezentacje tego pomiotu to tez moze dac znac. Powtarzam, chce opisac i ocenic prawie wszystko co zmarnowalo mi blisko 200 godzin zycia.
    #gothic #returning
    pokaż całość

    •  

      @Vezz: > chce opisac i ocenic prawie wszystko co zmarnowalo mi blisko 200 godzin zycia.

      ludziska wypilem wlasnie cztery 8paki harnasia mimo ze nikt mi nie kazal, kurwa jakie to obrzydliwe, checie recenzje???

      źródło: wykop.pl

    •  
      m..........9

      +2

      @Vezz: Powodzenia.

      W ogóle Gothic ma coś, czego nie ma Bethesda - spierdoloną społeczność. W ogóle absurdem jest wyłączanie w tych generatorach bugów kodów. A potem mirko i fora są zajebane wątkami z niedziałającymi skryptami, z którymi chuj można zrobić XD

      A najlepsze jest uzasadnienie - "wyłączmy możliwość oszukiwania w grze, która polega na bugowaniu walki i blokowaniu przeciwników w ścianach" XDDD pokaż całość

    • więcej komentarzy (5)

  •  

    Dziękuję bardzo Mirkowi @generator_beki, zajebisty kubek! #gothic #gothic2 #returning

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: 1562323226723.jpg

  •  
    T........d

    +9

    dobra, pałka się przegła, ściągam save do podstawki, returning to ścierwo
    czekam aż ktoś wyjebie najgorsze cechy returninga i zrobi jakiś normalny mod
    #gothic #returning

    +: M.................d, bakayarou +7 innych
  •  

    od tego returninga to można dostać pierdolca, ostatnio miałem koszmar, że muszę przechodzić Pustynie Adanosa od początku, bo nie zrobiłem zapisu XD
    #gothic #returning

  •  
    W........z

    +15

    #returning #gothic

    Kurcze, gram już czwarty dzień w returninga i nie mogę się nacieszyć jak świetnie zrobiony jest ten mod. Bardzo się zdziwiłem jak Kruk uciekł mi podczas walki, teraz będę musiał iść na pustynię adanosa i bardzo jestem podekscytowany, to na pewno mega ciekawa lokacja.

  •  
    W........z

    +8

    Hej, wszystkim fanom #gothic polecam serdecznie modyfikację #returning. Jeśt świetnie zrobiona i pewna ciekawych, nietuzinkowych zadań! To całe 200h zbalansowanej rozgrywki. Żal nie zagrać. 10/10 absolutnie must play ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    Śniło mi się, że grałem w returninga i byłem w GD a później szara rzeczywistość xD.
    #returning #gothic

  •  

    Tak w ogóle myślałem sobie ostatnio nad sceną moderską gothica i taka refleksja mnie naszła, że czemu niby mamy się ograniczać tymi 200-250h co oferuje #returning ? Parę dodatkowych lokacji, 200 expa za goblina a i tak jakiś bałwan przebiegnie na speedrunie w 60h. Czemu mamy na to pozwalać? Myślałem, aby stworzyć silnik, który najzwyczajniej w świecie będzie generował losowo mapy. Po prostu, jakiś teren o porządnej wielkości, napchać stworków, parę bossów, parę itemów i 2 npc-y na dwóch krańcach, żeby nie było, że nie ma fabuły. I tak utworzyć z 20-30 map na 2000h, myślę, że tego wszyscy chcą i potrzebują. Dzięki takiemu rozwiązaniu będziemy mogli zarządzać długością gry bez zbędnego wysiłku. Nic temu nie dorówna, żadne returningi, Arcanie czy inne minecrafty. A tak poza tym to proponuję wprowadzić jeszcze dodatkowe zabezpieczenia na wypadek cwaniactwa:
    - aby przejść do następnej lokacji/rozdziału trzeba wybić 95% potworów i ukończyć 95% wszystkich dostępnych questów. Inaczej nie będzie możliwości. Nie będzie mi tu ktoś speedrunował. Co on sobie myśli? Nie po to tyle pracowałem, żeby mi grał taki jeden z drugim jak w podstawce. Kto mu pozwolił?
    - miecze od poziomu. To też śmieszne, chłop nabije sobie 100 siły i myśli, że może nosić el bastardo i kosić wszystko. hahaha Najpierw nabij 20-30lvl a dopiero będziesz mógł.

    W razie jakiś pomysłów to proszę pisać. Ogólnie to prowadzę rekrutacje do moda. W CV proszę umieścić ss z statystykami postaci z G2:NK.

    #gothic
    pokaż całość

  •  

    POZIOM TRUDNY TO JEDYNY POZIOM, NA KTÓRYM POWINNO SIĘ GRAĆ

    POZIOM ŁATWY I NORMALNY POWINIEN ZOSTAĆ USUNIĘTY

    #gothic #gothic2 #returning

    źródło: pqafkb6d9ba01.jpg

  •  

    #returning #gothic

    Ja pierdolę, jakie to jest niegrywalne. Żeby chociaż było to chujowe i zabawne, jak Mroczne Tajemnice, ale to jest po prostu kurewsko przedłużona i utrudniona gra.

  •  

    Zmodowałem gothica returningiem. Co oni kurła zrobili z khorinis, jakiś ogród botaniczny?
    #gothic #returning

  •  

    Ależ prychłem jak w #returning przy zbieraniu magów do rytuału przywrócenia mocy Oka Innosa poleciał zamiast dialogu najpierw diss na Xardasa, a potem diss na Pyrokara XD

    Szanuję takie smaczki, duże propsy dla tłumaczy tego moda

    #gothic

  •  

    Mam czasem wrażenie, że w tym returningu to jest zdecydowanie za dużo wszystkiego za przeproszeniem nasrane XD. Krzaków i drzew od piernika. Nie wiem po co. Khorinis jest znacznie brzydsze niż w oryginale. Zbroje paladynow wyglądają wręcz okropnie. Też przesadzone. O wiele gorsza optymalizacja (musiałem zmniejszyc wymagania) Wieża Xardasa za to znacznie lepiej wygląda i czuć ten klimat grozy, którego zdecydowanie brakowało w gothic 2 NK co jest na plus. Jak na razie około 1,5h gry. Zobaczymy co będzie dalej. #gothic #returning 2.0 pokaż całość

  •  

    No i jak zwykle. Zainstalowałem returning. Dodałem dubbing, który jest niestety mieszany. Pogadałem z Xardasem. Pogadałem z jakimś poszukiwaczem obok. Ziomek znikł i odechciało mi się w sumie XD. Wyłączyłem bez zapisu ¯_(ツ)_/¯ #gothic #returning

    •  

      Ja próbuję przejść G1 i nadal jakoś nie chcę mi się iść dalej. Boję się wizyty w Świątyni. Szczerze mówiąc, byłem tam 2 razy przy pierwszym przejściu i to jakie emocje budziła we mnie ta lokacja - no nie do opisania. Muzyka to jedno (doskonała i dająca złudzenie, że za chwile ktoś cię z tyłu trzepnie), ale te cienie, tekstury, cisza - to inna sprawa.

      BTW Z ciekawości dziś udałem się do niby zawalonej starej kopalni i gdy wszedłem do niej, okazało się, że jeszcze trochę ludzi w niej żyje i nie jest zawalona (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

      #gothic #ciekawostki
      pokaż całość

    •  

      @stalowy126: ja się pełzaczy zawsze boję w tych ciemnościach ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    Dzisiaj o 13 czasu polskiego premiera polskiej wersji Returninga 2.0

    pokaż spoiler http://bractwospolszczenia.pl/forumdisplay.php?fid=73

    #gothic #gry #gothic2 #returning

  •  

    #returning 2.0 to nadmodyfikacja, nawet bez spolszczenia - na ang. napisach i na rosyjskim dubbingu gra się świetnie, a na dx11 można się pomylić z prawdziwością #pdk ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    jedyne co musiałem zrobić to zainstalować patcha, który wyłącza większość trawy (dalej zostaje dużo, ale w granicach rozsądku) bo nie widziałem nigdzie roślin i rzeczy z ziemi do podniesienia, a temperatura na gpu spadła o 10°C więc nie widzę minusów ʕ•ᴥ•ʔ link:

    pokaż spoiler http://bit.ly/2A3RNT3

    #gothic
    pokaż całość

    źródło: Gothic2_2017_11_22_23_17_45_396.png

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #returning

0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:1,0:0,0:0

Powiązane z #returning

Archiwum tagów