•  

    Niestety Olka Szwed starzeję się szybko i... brzydko. W wieku lat 30 ma zmarszczki jak 40. Strach pomyśleć po będzie za 15 lat. #film #polsat #rozowepaski #przemyslenia #rodzinazastepcza #brzydkapani

    źródło: i.iplsc.com

  •  

    To był serial o rodzinie, a nie to co teraz jakieś rodzinki.com. Oglądałeś plusujesz.
    #seriale #nostalgia #gimbynieznajo #lata90 #rodzinazastepcza #rodzina

    źródło: 250px-Rodzinazastępcza1.jpeg

  •  

    Podsumowanie moich kilkuletnich obserwacji projektu ideologicznego o nazwie ,, Rodzina zastępcza'' następnie przemianowanego na ,,Rodzina zastępcza plus''. Na początku nikogo chyba nie zdziwi stwierdzenie ,że cały serial jest to tak naprawdę zakamuflowanym lewackim lobby. Jest to projekt ,który ukazuję w jaki sposób odchodzenie od lewackich manier życia społecznego ,kończy się powolną degeneracją rodziny , która przez cały czas jest odzwierciedleniem społeczeństwa w skali mikro. Centralną figurą jest inżynier Kwiatkowski , który nie da się ukryć wprowadza swoistego rodzaju zamordyzm w rodzinie. Mamy murzynkę , Azjatkę , cygana i przedstawiciela rasy białej , wszyscy w zgodnej komitywie , cieszących się możliwością partycypacji w multikulturowej rodzinie. Co warto podkreślić cały serial jest oparty na myśleniu symbolicznym i figuratywnym , trudno doszukać się by postaci przejawiały jakąkolwiek złożoność tożsamościową, Romek zawsze naprawia kurwa pralki , a Filip jak był chciwym nygusem za dziecka , tak został jak dorósł. Objawia się nam tu niebywała hipokryzja po stronię inżyniera Kwiatkowskiego ,pomimo nieustannego pierdolenia o świecie wartości ,nie potrafił wyeliminować tak transparentnego defektu swojego rodzonego dziecka. Bardziej dbał o te przybłędy z innych kontynentów niż o rodzone białe dziecko , bojąc się ,że zostanie posądzony o formę lobbingu własnej rasy. No nic. Murzynka przedstawiona jest na początku serii , jako posiadająca szamańskie zdolności. Potrafiła trzaskać kubki i schizować ludzi , którzy jej nie odpowiadali. Tego rodzaju wątki sprzeczne z nauką kościoła katolickiego nie są odosobnione , przypominam ,że Posterunkowy znał się na feng shui ,jego skuteczność potwierdził w jednym z odcinków , natomiast Pułkownik , empirycznie stwierdził skuteczność akupunktury. Najdziwniejszym fabularnym faktem jest to ,że nikt nie wspominał jak dorośli ,że Eliza odpierdalała te maniane. Na ich miejscu bym rozmawiał o tym cały czas , albo bym wspomniał chociaż ,, HEJ PAMIĘTASZ JAK ODPIERDALAŁAŚ TĄ TELEKINEZĘ , CO TO KURWA MIAŁO BYĆ''. Odejdźmy teraz od rodziny Kwiatkowskich i skupmy się na pozostałych figurach funkcjonujących po za idyllicznym rezerwatem wielokulturowości. Mówię figurę ponieważ często nawet nie jesteśmy w stanie dowiedzieć się ich personaliów. Istnieją tylko po to by oddawać w sposób uczciwy statystyczny przekrój społeczeństwa ,w kategoryzacji na funkcję zawodowe. Posterunkowy... Jak bardzo trzeba nie lubić człowieka by przez jebane kilkanaście lat nie zapytać go nawet o imię. Nic dziwnego ,że posterunkowy wpadał nie raz w deprechę nad marnością własnej egzystencji. Posterunkowy jest idealnym wyobrażeniem jak w lewackim społeczeństwie powinny wyglądać służby porządkowe. Niezdarne , nieinwazyjne , wtrącające się jednak w prywatność do granic dobrego smaku. I to kontrfaktyczne założenie , że nigdy nie dzieje się nic złego. Tu jest też jeden z głównych problemów , utopijność. Rodzina Kwiatkowskich jak i całe otoczenie zawszę wydostawało się z tarapatów , co by się kurwa nie działo , zawsze przewrotnie okazywało się ,że zajebiście się stało. Ponad to rodzina Kwiatkowskich nigdy nie miała prawdziwych problemów zarówno tych rodzinnych jak i tych wychowawczych. Czemu Inżynier Kwiatkowski nigdy nie nakrył Romka jak się masturbował i nie ukazano niezręczności ich kontaktów, czemu nigdy nie było poważnej rozmowy skąd się biorą dzieci i czemu akurat wy przybłędy zostałyście oddane, czy chociażby zwrócenie uwagi na niebezpieczeństwa gwałtu zwłaszcza bardziej prawdopodobne z powodu egzotycznej urody Zośki i Elizy. Najwidoczniej zamordysta Kwiatkowski stwierdził ,że ważniejsze jest zająć się w tym czasie kawą dla posterunkowego. Inżynier jest o tyle zesrany o możliwość zniszczenia jego idyllicznej wizji rodziny ,że nie dopuszcza do siebie myśli ,że jego żona jest chora na nowotwór , woli używać słowa ''delegacja".
    Kolejną postacią figuratywną jest Alutka reprezentująca artystów i przestrzeń kulturalną. Nienawidzę jej ze szczerego serca. Ci którzy mówią ,że najbardziej wkurwiająca postacią w historii seriali jest król Joffrey albo Skyler White , wierzcie mi , w dupie byliście gówno widzieliście. Ta jebana neurotyczna wierszo-kletka , pasożytująca na pieniądzach swojego męża , która wprowadziła go na skraj alkoholizmu , całkowicie oderwana od rzeczywistości , nieznająca wartości pieniądza. Głupia egzaltowana pizda , odnosząca się do wszystkich z wyższością ,a nie potrafiąca wykonać najprostszych czynności życia codziennego. Zaboboniara , nachalna i nie dająca sobie nic powiedzieć nowobogacka pizda z przedmieścia. Na miejscu Jędruli skakałbym jej pogłowie codziennie kurwa. Poranna toaleta , śniadanie i skakanie po głowie, odpoczynek, obiad , skakanie po głowie , aż by jej się naprostowało w tym pustym łbie. I to jest właśnie ten sprytny zabieg jaki ma rodzić niechęć do środowisk artystycznych. Ukazanie w złym kontekście , oderwanych od problemów przeciętnego człowieka. Wszelkie prądy ideologiczne postulowane przez środowiska artystyczny mają z góry być uważane za nie poważne i groteskowe. Towarzyszy jej oczywiście partner życiowy Jędrula , który uosabia kapitalistę. W całym serialu przewijają się jego liczne smrody i oszustwa , co również jest zabiegiem celowym , mającym umieścić go w kontekście pieniactwa jakie rodzi pieniądz i przeświadczenia ,że dorobić się można tylko na przekrętach i wałkach. Jadzia w przekroju statystycznym społeczności reprezentuje wieś. Jej światopogląd wyraźnie został nakreślony w odcinku , w którym Polska stanęła przed decyzją referendalną o przystąpieniu do Unii Europejskiej. Postępowa była Pani Ania i jej siostra Urszula , natomiast w kontrze zestawiona była Jadzia. Jej głównym argumentem było hasło ''Przyjdo ziemie wykupio niemzy". Co stawiało ją jako zaściankową , nie progresywną hołotę ze wsi , która nie potrafi skonstruować merytorycznego argumentu. Ale Jadzia nie da się ukryć jest trochę pierdolnięta, gdy ją widzę mam tylko skojarzenia z koniem z folwarku zwierzęcego Orwella , który na wszystko miał jedną odpowiedź ,, trzeba więcej pracować''. I tak wydaję mi się ,że Jadzia reprezentuję racjonalniejszą stronę wsi , ta ,która chętnie chciała się kolektywizować , czym innym jest jej partner Lesio , który łasy na pieniądze reprezentuję chciwego kułaka. Czas na czwartą władzę czyli Majkę. Przedstawiana jako niezależna i wrażliwa dziennikarka. No cóż być może , ale taki był plan od samego początku. Nie chodzi o to by czwarta władza miała na plecach imperatyw odgórny , chodzi o to by czwarta władza sama wyznawała lewackie poglądy ,myśląc ,że są to autonomicznie zrodzone przekonania. To osiąga się poprzez wczesną socjalizację. Trudno by Majka występowała przeciwko lewicowym pryncypiom , gdy przez cale życie wychowywała się w multikulturowym kotle. Jej partnerem jest Kuba filozof , reprezentujący wolnomyślicieli. Kretyn z najgłupszym biznesplanem w historii. Kto w XXI wieku zakłada kafejka internetową , NA PRZEDMIEŚCIACH , w dodatku połączoną z kawiarnią. Tam musi być tak wszystko upierdolone od jedzenia, a wszystko to przez Jadzie , która jebnęła focha ,że będzie miała mniej pracy. Jest oczywiście pułkownik , który reprezentuje środowisko medyczne , Urszula od wojskowości oraz Włodek stanowiący emanację aparatu urzędniczego. Wszystko po to by stworzyć autarkie ,w której odzwierciedlony jest każdy element przekroju społeczeństwa. Taki jest mokry sen Inżyniera Kwiatkowskiego , którą skrupulatnie realizuję przez starannie wyselekcjonowane zamążpójścia swoich podopiecznych. Brak jest oczywiście elementu religijnego w celu uniknięcia napięć. Niezręcznie konfrontować Hinduizm Zośki i wiarę w wielkiego Dżonga Bonga z gór Elizy. I tutaj dochodzi do bardzo mozolnego procesu rozpadu rodziny , których reakcją jest coraz to bardziej histeryczne adopcje w celu , osiągnięcia straconej lewackiej nirwany. Niepokój ten wyraźnie można zaobserwować u samego Inżyniera. Na początku delektował się jednym piwkiem po pracy , natomiast później jego picie stawało się coraz bardziej intensywne. Posterunkowy pozbył się leku przed wystąpieniami publicznymi- zajebista okazja do spicia łysej pały. Jadzia odzyskała zmysł smaku- czemu by się nie skurwić się łychą. Filip wybrał kierunek studiów- już wyciągam flachę. Zresztą całe środowisko wyraźne ma problem z ukrytym alkoholizmem. Pułkownik , który ma nielimitowany zapas jarzębiaku na każdą okazję , i Jędrula , który nie wypuszcza szklanki z whisky z rąk , ale jego można zrozumieć , ze względu na tą ekscentryczną blond prukwę. Na początku znikają dzieci , Romek i Zosia , nikt o tym nawet kurwa nie wspomni. Nie ma żadnej rozmowy , o tym co się z nimi stało ,co robią , gdzie wyjebali , po prostu tak jakby nigdy nie istnieli. Potem znika Pani Ani , co prawda pojawia się co jakiś czas. Kilku miesięczne delegację ,przy kilku dzieciach, nikogo jednak nie dziwią. Mam podejrzenia ,że może to być celowa eliminacja dokonywana przez inżyniera Kwiatkowskiego , w sytuacji jakichkolwiek postaw kontestacyjnych jego lewacką rodzinę marzeń. W celu kompensowania ubytków w utopijnej rodzinie , Jacek Kwiatkowski wpada na pomysł ,że nic bardziej nie podkreśli jego lewactwa jak adopcja dzieci z patologii społecznych. To jednak nie zdaję egzaminu bo trafiają one z powrotem do swojego ojca , który był alkoholikiem. Gra go ten gość http://www.filmweb.pl/person/Jarosław+Gruda-8910 , który chyba się urodził do grania tej roli. Chyba tylko ten lump mógłby z nim konkurować http://www.filmweb.pl/person/Lech+Dyblik-3942 . I tutaj dochodzimy do ostatniego stopnia paranoi. Inżynier Kwiatkowski stwierdza ,że nic bardziej nie uosabia egalitarności jak para bliźniaków , i to one wzięte są za cel w adopcyjnej malignie. Identyczni , TAKI JAKI POWINIEN BYĆ KAŻDY. Jedną z bardziej niepokojących symptomów jest fakt ,że nikt z rodziny nie ma przyjaciół. W domu pojawiają się tylko wyselekcjonowane postacie ,w ramach pasującego przekroju środowiskowego. Nigdy nie wpadli znajomi zarówno Pana Jacka jak i Pani Ani. Dzieci również nie organizowały nigdy żadnej imprezy. Jest to forma despotyzmu i moim zdaniem soft wersja http://www.filmweb.pl/film/Kieł-2009-517114 . W ogóle wiecie ,że Borys Szyc grał chłopaka Majaki Emotikon tongue. Na koniec kulminacyjna i najistotniejsza część analizy. Podczas gdy zdawałoby się ,że najistotniejszym elementem i centralną postacią jest inżynier Kwiatkowski, umyka nam inna figura , która po cichu skleja tą całą hałastrę. Nie rzuca się na pierwszy plan , zawsze uczestniczy w życiu rodzinnym. Jest to Śliniak. Niepokojącym faktem jest to ,że ten jebany kundel jest nieśmiertelny , ma chyba z 200 psich lat. Ale co symbolizuje Śliniak?. Odpowiedź jest oczywista. Masoneria. Ten pies musi być nieśmiertelny , musi podtrzymywać iluzję zdrowo funkcjonującej rodziny. Musi być fundamentem , który się nie wtrąca , a istnieje i ten cały bajzel jako tako się trzyma. Moim wymarzonym zakończeniem Rodziny Zastępczej jest śmierć śliniaka. Wprowadziło by to w grupie anomie , czyli socjologiczne zjawisko niemożności odnalezieniu się w życiu społecznym ze względu na zanik norm i wartości , do których można byłoby się odnieść. Śmierć śliniaka zatem pociągnęła by za sobą masowe samobójstwo rodziny Kwiatkowskich. Tak upada Okcydent , moi mili.

    #pasta #rodzinazastepcza #rodzinaprzestepcza
    pokaż całość

    źródło: wykop.pl

  •  

    Nie wiem czy to całe skrajne prawactwo obecne dzisiaj na Wykopie było w latach '90 uśpione, ale wtedy takie "lewackie" i promujące "marksizm kulturowy" filmy jak #xena czy #rodzinazastepcza nie budziły żadnych, nawet najmniejszych kontrowersji. Wyobrażacie sobie by dzisiaj powstał film gdzie lesbijki biją, pomiatają i pogardzają facetami, a rodziny w Polsce adoptują czarne dzieci?!!!!! Przecież Wykop by zapłonął.
    Dzisiaj kontrowersje i agresję wzbudza nawet tęcza czyl oliwkowy kolor skóry postaci z Wiedźmina.

    #bekazprawakow #neuropa #4konserwy #takaprawda #lgbt
    pokaż całość

    źródło: data.whicdn.com

  •  

    ej, Miraski, miałem taką rozkminę pod prysznicem. w serialu "Rodzina zastępcza", poza rodziną Piotra Fronczewskiego, który przed wyruszeniem w drogę poleca i pozdrawia #pdk, jest jeszcze jedna rodzina zastępcza. jest to Jędrula z Alutką dla posterunkowego.
    co o tym myślicie?
    #seriale #rodzinazastepcza #rodzina

  •  

    Ciekawe jakie fikoły Alutka musiała odpierdalać w alkowie, że Jędrula nie wyjebał jej z domu po pierwszym tygodniu małżenstwa.

    Imo mimimum 50% kategorii ze strony niekoniecznie o chomikach ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #heheszki #logikarozowychpaskow #logikarozowychpaskow #zwiazki #seriale #rodzinazastepcza pokaż całość

    źródło: wykop.pl

    •  

      @labla: z tego co pamiętam o serialu, to w którymś odcinku Jedrula opowiadał, że to Alutka pochodzi z bogatego domu, a on był "biednym" chłopakiem, który to zakochał się w Alutce i urobił ręce po łokcie żeby zapewnić jej wszystko czego chciała

    •  

      @Obronca_Ucisnionych: faktycznie pamiętam, że coś mówił, że pochodził z małej wioski w tych okolicach skąd pochodziła ta ich służąca z ubogiej wielodzietnej rodziny i potem przyjechał do Warszawy za pracą, a Alutka pochodziła bodajże z Konstancina, a jej ojciec za komuny był jakimś badylarzem czy coś w tym stylu i byli wtedy w ch*j bogaci. Jeszcze wspominał swój początek w małżeństwie jak na początku lat 90 jeździli Golfem II, mieszkali w bloku, a na wakacje jeździli na Chorwację. pokaż całość

    • więcej komentarzy (3)

  •  

    No to Ola pojechała ;)

    Wszyscy robią #tenyearschallenge to co ja się będę rozdrabniać na drobne... Machnę od razu #20yearschallenge ! Niestety... jak na dłoni widać, że moja siostrzyczka @misheel_j zgarnęła lepszą połówkę z puli genów... ♀️ #goodmood #fun #goodvibes #actresslife #10yearschallenge #twentyyearschallenge #enjoy #sisters #tweets #owcetezsklonowali #rodzinazastepcza Ukradzione od @shookpolska

    #10yearschallenge #heheszki #olaszwed
    pokaż całość

    źródło: instagram.com

  •  

    #teoriespiskowe #rodzinazastepcza #seriale
    Czy Wy też macie wrażenie, że w Rodzinie Zastępczej Jędrula zawsze ogląda ten sam fragment meczu w każdym odcinku?

  •  

    Jak sie nazywa ten odcinek RZ?
    #mem #rodzinazastepcza #pytanie

    źródło: 0dd0a7900277fca2140b33701a6a8929.png

  •  

    Dzień dobry, ja może kawy Panu Posterunkowemu zrobię?
    #dziendobry #kawa #rodzinazastepcza

    źródło: i.wpimg.pl

  •  

    Posterunkowy z dziadkiem wracają z wędkowania. Według mnie najlepsza akcja w całym serialu.
    Idiota cholerna( ͡° ͜ʖ ͡°) #rodzinazastepcza

    źródło: streamable.com

  •  

    Takie coś sobie nudów zrobiłem. each radiohead album compared with rodzina zastepcza

    https://www.facebook.com/1573880282935527/videos/2136527470004136/

    #muzycznememy #rodzinazastepcza #radiohead

    źródło: 32290766_2061502107506673_5366155869316710400_n.png

  •  

    Kurła kiedyś to były seriale, dzisiaj tylko lewackie wysrywy xD

    #libertarianizm #korwin #rodzinazastepcza #heheszki #takaprawda

    źródło: youtu.be

  •  

    kiedy przechodzisz koło domu sąsiada bogacza to taka muzyczka gra nie
    #rodzinazastepcza #jedrulatheme

    źródło: youtube.com

    +: Kronkin, S......k +4 innych
  •  

    To co Mircy? Robimy #wykopefekt i spamujemy masowo na prośbach o dodanie serialu Rodziną zastępczą? ( ͡º ͜ʖ͡º)

    #netflix #rodzinazastepcza #heheszki

    źródło: topkek.png

  •  

    Szanujesz - plusujesz( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #nocnazmiana #rodzinazastepcza

    źródło: comment_V5S2UUfjwK9naxJkq11j3zmDBacPBuOx.jpg

  •  

    Pamiętacie Romka z Rodziny Zastępczej? Aktor tak naprawdę nazywa się Aleksander Ihnatowicz. Dzisiaj ma już 34 lata i nadal pracuje jako programista.
    #rodzinazastepcza #programista15k #programowanie #seriale #gimbynieznajo #rude #rudeboners #telewizja #lata90 pokaż całość

    źródło: 10-28-23-0005YW3JF34CEYMA-C122-F4.jpg

  •  

    Podsumowanie moich kilkuletnich obserwacji projektu ideologicznego o nazwie ,, Rodzina zastępcza'' następnie przemianowanego na ,,Rodzina zastępcza plus''. Na początku nikogo chyba nie zdziwi stwierdzenie ,że cały serial jest to tak naprawdę zakamuflowanym lewackim lobby. Jest to projekt ,który ukazuję w jaki sposób odchodzenie od lewackich manier życia społecznego, kończy się powolną degeneracją rodziny, która przez cały czas jest odzwierciedleniem społeczeństwa w skali mikro. Centralną figurą jest inżynier Kwiatkowski, który nie da się ukryć wprowadza swoistego rodzaju zamordyzm w rodzinie. Mamy murzynkę, Azjatkę, cygana i przedstawiciela rasy białej, wszyscy w zgodnej komitywie, cieszących się możliwością partycypacji w multikulturowej rodzinie. Co warto podkreślić cały serial jest oparty na myśleniu symbolicznym i figuratywnym, trudno doszukać się by postaci przejawiały jakąkolwiek złożoność tożsamościową, Romek zawsze naprawia kurwa pralki, a Filip jak był chciwym nygusem za dziecka, tak został jak dorósł. Objawia się nam tu niebywała hipokryzja po stronię inżyniera Kwiatkowskiego, pomimo nieustannego pierdolenia o świecie wartości, nie potrafił wyeliminować tak transparentnego defektu swojego rodzonego dziecka. Bardziej dbał o te przybłędy z innych kontynentów niż o rodzone białe dziecko, bojąc się, że zostanie posądzony o formę lobbingu własnej rasy. No nic. Murzynka przedstawiona jest na początku serii, jako posiadająca szamańskie zdolności. Potrafiła trzaskać kubki i schizować ludzi, którzy jej nie odpowiadali. Tego rodzaju wątki sprzeczne z nauką kościoła katolickiego nie są odosobnione, przypominam, że Posterunkowy znał się na feng shui, jego skuteczność potwierdził w jednym z odcinków, natomiast Pułkownik, empirycznie stwierdził skuteczność akupunktury. Najdziwniejszym fabularnym faktem jest to, że nikt nie wspominał jak dorośli, że Eliza odpierdalała te maniane. Na ich miejscu bym rozmawiał o tym cały czas, albo bym wspomniał chociaż ,, HEJ PAMIĘTASZ JAK ODPIERDALAŁAŚ TĄ TELEKINEZĘ, CO TO KURWA MIAŁO BYĆ''. Odejdźmy teraz od rodziny Kwiatkowskich i skupmy się na pozostałych figurach funkcjonujących po za idyllicznym rezerwatem wielokulturowości. Mówię figurę ponieważ często nawet nie jesteśmy w stanie dowiedzieć się ich personaliów. Istnieją tylko po to by oddawać w sposób uczciwy statystyczny przekrój społeczeństwa, w kategoryzacji na funkcję zawodowe. Posterunkowy... Jak bardzo trzeba nie lubić człowieka by przez jebane kilkanaście lat nie zapytać go nawet o imię. Nic dziwnego ,że posterunkowy wpadał nie raz w deprechę nad marnością własnej egzystencji. Posterunkowy jest idealnym wyobrażeniem jak w lewackim społeczeństwie powinny wyglądać służby porządkowe. Niezdarne, nieinwazyjne, wtrącające się jednak w prywatność do granic dobrego smaku. I to kontrfaktyczne założenie, że nigdy nie dzieje się nic złego. Tu jest też jeden z głównych problemów, utopijność. Rodzina Kwiatkowskich jak i całe otoczenie zawszę wydostawało się z tarapatów, co by się kurwa nie działo, zawsze przewrotnie okazywało się, że zajebiście się stało. Ponad to rodzina Kwiatkowskich nigdy nie miała prawdziwych problemów zarówno tych rodzinnych jak i tych wychowawczych. Czemu Inżynier Kwiatkowski nigdy nie nakrył Romka jak się masturbował i nie ukazano niezręczności ich kontaktów, czemu nigdy nie było poważnej rozmowy skąd się biorą dzieci i czemu akurat wy przybłędy zostałyście oddane, czy chociażby zwrócenie uwagi na niebezpieczeństwa gwałtu zwłaszcza bardziej prawdopodobne z powodu egzotycznej urody Zośki i Elizy. Najwidoczniej zamordysta Kwiatkowski stwierdził ,że ważniejsze jest zająć się w tym czasie kawą dla posterunkowego. Inżynier jest o tyle zesrany o możliwość zniszczenia jego idyllicznej wizji rodziny ,że nie dopuszcza do siebie myśli, że jego żona jest chora na nowotwór , woli używać słowa ''delegacja".

    Kolejną postacią figuratywną jest Alutka reprezentująca artystów i przestrzeń kulturalną. Nienawidzę jej ze szczerego serca. Ci którzy mówią ,że najbardziej wkurwiająca postacią w historii seriali jest król Joffrey albo Skyler White, wierzcie mi, w dupie byliście gówno widzieliście. Ta jebana neurotyczna wierszokletka, pasożytująca na pieniądzach swojego męża, która wprowadziła go na skraj alkoholizmu , całkowicie oderwana od rzeczywistości, nieznająca wartości pieniądza. Głupia egzaltowana pizda, odnosząca się do wszystkich z wyższością, a nie potrafiąca wykonać najprostszych czynności życia codziennego. Zaboboniara, nachalna i nie dająca sobie nic powiedzieć nowobogacka pizda z przedmieścia. Na miejscu Jędruli skakałbym jej pogłowie codziennie kurwa. Poranna toaleta, śniadanie i skakanie po głowie, odpoczynek, obiad, skakanie po głowie, aż by jej się naprostowało w tym pustym łbie. I to jest właśnie ten sprytny zabieg jaki ma rodzić niechęć do środowisk artystycznych. Ukazanie w złym kontekście, oderwanych od problemów przeciętnego człowieka. Wszelkie prądy ideologiczne postulowane przez środowiska artystyczny mają z góry być uważane za nie poważne i groteskowe. Towarzyszy jej oczywiście partner życiowy Jędrula, który uosabia kapitalistę. W całym serialu przewijają się jego liczne smrody i oszustwa, co również jest zabiegiem celowym, mającym umieścić go w kontekście pieniactwa jakie rodzi pieniądz i przeświadczenia, że dorobić się można tylko na przekrętach i wałkach. Jadzia w przekroju statystycznym społeczności reprezentuje wieś. Jej światopogląd wyraźnie został nakreślony w odcinku, w którym Polska stanęła przed decyzją referendalną o przystąpieniu do Unii Europejskiej. Postępowa była Pani Ania i jej siostra Urszula, natomiast w kontrze zestawiona była Jadzia. Jej głównym argumentem było hasło ''Przyjdo ziemie wykupio niemzy". Co stawiało ją jako zaściankową, nie progresywną hołotę ze wsi, która nie potrafi skonstruować merytorycznego argumentu. Ale Jadzia nie da się ukryć jest trochę pierdolnięta, gdy ją widzę mam tylko skojarzenia z koniem z folwarku zwierzęcego Orwella, który na wszystko miał jedną odpowiedź ,, trzeba więcej pracować''. I tak wydaję mi się, że Jadzia reprezentuję racjonalniejszą stronę wsi, ta, która chętnie chciała się kolektywizować, czym innym jest jej partner Lesio, który łasy na pieniądze reprezentuję chciwego kułaka. Czas na czwartą władzę czyli Majkę. Przedstawiana jako niezależna i wrażliwa dziennikarka. No cóż być może, ale taki był plan od samego początku. Nie chodzi o to by czwarta władza miała na plecach imperatyw odgórny, chodzi o to by czwarta władza sama wyznawała lewackie poglądy, myśląc, że są to autonomicznie zrodzone przekonania. To osiąga się poprzez wczesną socjalizację. Trudno by Majka występowała przeciwko lewicowym pryncypiom, gdy przez cale życie wychowywała się w multikulturowym kotle. Jej partnerem jest Kuba filozof, reprezentujący wolnomyślicieli. Kretyn z najgłupszym biznesplanem w historii. Kto w XXI wieku zakłada kafejka internetową, NA PRZEDMIEŚCIACH, w dodatku połączoną z kawiarnią. Tam musi być tak wszystko upierdolone od jedzenia, a wszystko to przez Jadzie, która jebnęła focha, że będzie miała mniej pracy. Jest oczywiście pułkownik, który reprezentuje środowisko medyczne, Urszula od wojskowości oraz Włodek stanowiący emanację aparatu urzędniczego. Wszystko po to by stworzyć autarkie, w której odzwierciedlony jest każdy element przekroju społeczeństwa. Taki jest mokry sen Inżyniera Kwiatkowskiego, którą skrupulatnie realizuję przez starannie wyselekcjonowane zamążpójścia swoich podopiecznych. Brak jest oczywiście elementu religijnego w celu uniknięcia napięć. Niezręcznie konfrontować Hinduizm Zośki i wiarę w wielkiego Dżonga Bonga z gór Elizy. I tutaj dochodzi do bardzo mozolnego procesu rozpadu rodziny, których reakcją jest coraz to bardziej histeryczne adopcje w celu, osiągnięcia straconej lewackiej nirwany. Niepokój ten wyraźnie można zaobserwować u samego Inżyniera. Na początku delektował się jednym piwkiem po pracy, natomiast później jego picie stawało się coraz bardziej intensywne. Posterunkowy pozbył się leku przed wystąpieniami publicznymi- zajebista okazja do spicia łysej pały. Jadzia odzyskała zmysł smaku - czemu by się nie skurwić się łychą. Filip wybrał kierunek studiów - już wyciągam flachę. Zresztą całe środowisko wyraźne ma problem z ukrytym alkoholizmem. Pułkownik , który ma nielimitowany zapas jarzębiaku na każdą okazję, i Jędrula, który nie wypuszcza szklanki z whisky z rąk, ale jego można zrozumieć, ze względu na tą ekscentryczną blond prukwę. Na początku znikają dzieci, Romek i Zosia, nikt o tym nawet kurwa nie wspomni.
    Nie ma żadnej rozmowy, o tym co się z nimi stało, co robią, gdzie wyjebali, po prostu tak jakby nigdy nie istnieli. Potem znika Pani Ania, co prawda pojawia się co jakiś czas. Kilku miesięczne delegację, przy kilku dzieciach, nikogo jednak nie dziwią. Mam podejrzenia, że może to być celowa eliminacja dokonywana przez inżyniera Kwiatkowskiego, w sytuacji jakichkolwiek postaw kontestacyjnych jego lewacką rodzinę marzeń. W celu kompensowania ubytków w utopijnej rodzinie, Jacek Kwiatkowski wpada na pomysł, że nic bardziej nie podkreśli jego lewactwa jak adopcja dzieci z patologii społecznych. To jednak nie zdaję egzaminu bo trafiają one z powrotem do swojego ojca, który był alkoholikiem. Gra go ten gość http://www.filmweb.pl/person/Jarosław+Gruda-8910, który chyba się urodził do grania tej roli. Chyba tylko ten lump mógłby z nim konkurować http://www.filmweb.pl/person/Lech+Dyblik-3942. I tutaj dochodzimy do ostatniego stopnia paranoi. Inżynier Kwiatkowski stwierdza, że nic bardziej nie uosabia egalitarności jak para bliźniaków, i to one wzięte są za cel w adopcyjnej malignie. Identyczni, TAKI JAKI POWINIEN BYĆ KAŻDY. Jedną z bardziej niepokojących symptomów jest fakt, że nikt z rodziny nie ma przyjaciół. W domu pojawiają się tylko wyselekcjonowane postacie, w ramach pasującego przekroju środowiskowego. Nigdy nie wpadli znajomi zarówno Pana Jacka jak i Pani Ani. Dzieci również nie organizowały nigdy żadnej imprezy. Jest to forma despotyzmu i moim zdaniem soft wersja http://www.filmweb.pl/film/Kieł-2009-517114. W ogóle wiecie, że Borys Szyc grał chłopaka Majaki. Na koniec kulminacyjna i najistotniejsza część analizy. Podczas gdy zdawałoby się, że najistotniejszym elementem i centralną postacią jest inżynier Kwiatkowski, umyka nam inna figura, która po cichu skleja tą całą hałastrę. Nie rzuca się na pierwszy plan, zawsze uczestniczy w życiu rodzinnym. Jest to Śliniak. Niepokojącym faktem jest to, że ten jebany kundel jest nieśmiertelny, ma chyba z 200 psich lat. Ale co symbolizuje Śliniak? Odpowiedź jest oczywista. Masoneria. Ten pies musi być nieśmiertelny, musi podtrzymywać iluzję zdrowo funkcjonującej rodziny. Musi być fundamentem, który się nie wtrąca, a istnieje i ten cały bajzel jako tako się trzyma. Moim wymarzonym zakończeniem Rodziny Zastępczej jest śmierć śliniaka. Wprowadziło by to w grupie anomię, czyli socjologiczne zjawisko niemożności odnalezieniu się w życiu społecznym ze względu na zanik norm i wartości, do których można byłoby się odnieść. Śmierć śliniaka zatem pociągnęła by za sobą masowe samobójstwo rodziny Kwiatkowskich. Tak upada Okcydent, moi mili.

    pokaż spoiler #seriale #film #pasta #heheszki #rodzinazastepcza #przemyslenia
    pokaż całość

    źródło: n-3-4.dcs.redcdn.pl

    +: zapoznalem, M.......h +57 innych
  •  

    Podsumowanie moich kilkuletnich obserwacji projektu ideologicznego o nazwie ,, Rodzina zastępcza'' następnie przemianowanego na ,,Rodzina zastępcza plus''. Na początku nikogo chyba nie zdziwi stwierdzenie ,że cały serial jest to tak naprawdę zakamuflowanym lewackim lobby. Jest to projekt ,który ukazuję w jaki sposób odchodzenie od lewackich manier życia społecznego, kończy się powolną degeneracją rodziny, która przez cały czas jest odzwierciedleniem społeczeństwa w skali mikro. Centralną figurą jest inżynier Kwiatkowski, który nie da się ukryć wprowadza swoistego rodzaju zamordyzm w rodzinie. Mamy murzynkę, Azjatkę, cygana i przedstawiciela rasy białej, wszyscy w zgodnej komitywie, cieszących się możliwością partycypacji w multikulturowej rodzinie. Co warto podkreślić cały serial jest oparty na myśleniu symbolicznym i figuratywnym, trudno doszukać się by postaci przejawiały jakąkolwiek złożoność tożsamościową, Romek zawsze naprawia kurwa pralki, a Filip jak był chciwym nygusem za dziecka, tak został jak dorósł. Objawia się nam tu niebywała hipokryzja po stronię inżyniera Kwiatkowskiego, pomimo nieustannego pierdolenia o świecie wartości, nie potrafił wyeliminować tak transparentnego defektu swojego rodzonego dziecka. Bardziej dbał o te przybłędy z innych kontynentów niż o rodzone białe dziecko, bojąc się, że zostanie posądzony o formę lobbingu własnej rasy. No nic. Murzynka przedstawiona jest na początku serii, jako posiadająca szamańskie zdolności. Potrafiła trzaskać kubki i schizować ludzi, którzy jej nie odpowiadali. Tego rodzaju wątki sprzeczne z nauką kościoła katolickiego nie są odosobnione, przypominam, że Posterunkowy znał się na feng shui, jego skuteczność potwierdził w jednym z odcinków, natomiast Pułkownik, empirycznie stwierdził skuteczność akupunktury. Najdziwniejszym fabularnym faktem jest to, że nikt nie wspominał jak dorośli, że Eliza odpierdalała te maniane. Na ich miejscu bym rozmawiał o tym cały czas, albo bym wspomniał chociaż ,, HEJ PAMIĘTASZ JAK ODPIERDALAŁAŚ TĄ TELEKINEZĘ, CO TO KURWA MIAŁO BYĆ''. Odejdźmy teraz od rodziny Kwiatkowskich i skupmy się na pozostałych figurach funkcjonujących po za idyllicznym rezerwatem wielokulturowości. Mówię figurę ponieważ często nawet nie jesteśmy w stanie dowiedzieć się ich personaliów. Istnieją tylko po to by oddawać w sposób uczciwy statystyczny przekrój społeczeństwa, w kategoryzacji na funkcję zawodowe. Posterunkowy... Jak bardzo trzeba nie lubić człowieka by przez jebane kilkanaście lat nie zapytać go nawet o imię. Nic dziwnego ,że posterunkowy wpadał nie raz w deprechę nad marnością własnej egzystencji. Posterunkowy jest idealnym wyobrażeniem jak w lewackim społeczeństwie powinny wyglądać służby porządkowe. Niezdarne, nieinwazyjne, wtrącające się jednak w prywatność do granic dobrego smaku. I to kontrfaktyczne założenie, że nigdy nie dzieje się nic złego. Tu jest też jeden z głównych problemów, utopijność. Rodzina Kwiatkowskich jak i całe otoczenie zawszę wydostawało się z tarapatów, co by się kurwa nie działo, zawsze przewrotnie okazywało się, że zajebiście się stało. Ponad to rodzina Kwiatkowskich nigdy nie miała prawdziwych problemów zarówno tych rodzinnych jak i tych wychowawczych. Czemu Inżynier Kwiatkowski nigdy nie nakrył Romka jak się masturbował i nie ukazano niezręczności ich kontaktów, czemu nigdy nie było poważnej rozmowy skąd się biorą dzieci i czemu akurat wy przybłędy zostałyście oddane, czy chociażby zwrócenie uwagi na niebezpieczeństwa gwałtu zwłaszcza bardziej prawdopodobne z powodu egzotycznej urody Zośki i Elizy. Najwidoczniej zamordysta Kwiatkowski stwierdził ,że ważniejsze jest zająć się w tym czasie kawą dla posterunkowego. Inżynier jest o tyle zesrany o możliwość zniszczenia jego idyllicznej wizji rodziny ,że nie dopuszcza do siebie myśli, że jego żona jest chora na nowotwór , woli używać słowa ''delegacja".

    Kolejną postacią figuratywną jest Alutka reprezentująca artystów i przestrzeń kulturalną. Nienawidzę jej ze szczerego serca. Ci którzy mówią ,że najbardziej wkurwiająca postacią w historii seriali jest król Joffrey albo Skyler White, wierzcie mi, w dupie byliście gówno widzieliście. Ta jebana neurotyczna wierszokletka, pasożytująca na pieniądzach swojego męża, która wprowadziła go na skraj alkoholizmu , całkowicie oderwana od rzeczywistości, nieznająca wartości pieniądza. Głupia egzaltowana pizda, odnosząca się do wszystkich z wyższością, a nie potrafiąca wykonać najprostszych czynności życia codziennego. Zaboboniara, nachalna i nie dająca sobie nic powiedzieć nowobogacka pizda z przedmieścia. Na miejscu Jędruli skakałbym jej pogłowie codziennie kurwa. Poranna toaleta, śniadanie i skakanie po głowie, odpoczynek, obiad, skakanie po głowie, aż by jej się naprostowało w tym pustym łbie. I to jest właśnie ten sprytny zabieg jaki ma rodzić niechęć do środowisk artystycznych. Ukazanie w złym kontekście, oderwanych od problemów przeciętnego człowieka. Wszelkie prądy ideologiczne postulowane przez środowiska artystyczny mają z góry być uważane za nie poważne i groteskowe. Towarzyszy jej oczywiście partner życiowy Jędrula, który uosabia kapitalistę. W całym serialu przewijają się jego liczne smrody i oszustwa, co również jest zabiegiem celowym, mającym umieścić go w kontekście pieniactwa jakie rodzi pieniądz i przeświadczenia, że dorobić się można tylko na przekrętach i wałkach. Jadzia w przekroju statystycznym społeczności reprezentuje wieś. Jej światopogląd wyraźnie został nakreślony w odcinku, w którym Polska stanęła przed decyzją referendalną o przystąpieniu do Unii Europejskiej. Postępowa była Pani Ania i jej siostra Urszula, natomiast w kontrze zestawiona była Jadzia. Jej głównym argumentem było hasło ''Przyjdo ziemie wykupio niemzy". Co stawiało ją jako zaściankową, nie progresywną hołotę ze wsi, która nie potrafi skonstruować merytorycznego argumentu. Ale Jadzia nie da się ukryć jest trochę pierdolnięta, gdy ją widzę mam tylko skojarzenia z koniem z folwarku zwierzęcego Orwella, który na wszystko miał jedną odpowiedź ,, trzeba więcej pracować''. I tak wydaję mi się, że Jadzia reprezentuję racjonalniejszą stronę wsi, ta, która chętnie chciała się kolektywizować, czym innym jest jej partner Lesio, który łasy na pieniądze reprezentuję chciwego kułaka. Czas na czwartą władzę czyli Majkę. Przedstawiana jako niezależna i wrażliwa dziennikarka. No cóż być może, ale taki był plan od samego początku. Nie chodzi o to by czwarta władza miała na plecach imperatyw odgórny, chodzi o to by czwarta władza sama wyznawała lewackie poglądy, myśląc, że są to autonomicznie zrodzone przekonania. To osiąga się poprzez wczesną socjalizację. Trudno by Majka występowała przeciwko lewicowym pryncypiom, gdy przez cale życie wychowywała się w multikulturowym kotle. Jej partnerem jest Kuba filozof, reprezentujący wolnomyślicieli. Kretyn z najgłupszym biznesplanem w historii. Kto w XXI wieku zakłada kafejka internetową, NA PRZEDMIEŚCIACH, w dodatku połączoną z kawiarnią. Tam musi być tak wszystko upierdolone od jedzenia, a wszystko to przez Jadzie, która jebnęła focha, że będzie miała mniej pracy. Jest oczywiście pułkownik, który reprezentuje środowisko medyczne, Urszula od wojskowości oraz Włodek stanowiący emanację aparatu urzędniczego. Wszystko po to by stworzyć autarkie, w której odzwierciedlony jest każdy element przekroju społeczeństwa. Taki jest mokry sen Inżyniera Kwiatkowskiego, którą skrupulatnie realizuję przez starannie wyselekcjonowane zamążpójścia swoich podopiecznych. Brak jest oczywiście elementu religijnego w celu uniknięcia napięć. Niezręcznie konfrontować Hinduizm Zośki i wiarę w wielkiego Dżonga Bonga z gór Elizy. I tutaj dochodzi do bardzo mozolnego procesu rozpadu rodziny, których reakcją jest coraz to bardziej histeryczne adopcje w celu, osiągnięcia straconej lewackiej nirwany. Niepokój ten wyraźnie można zaobserwować u samego Inżyniera. Na początku delektował się jednym piwkiem po pracy, natomiast później jego picie stawało się coraz bardziej intensywne. Posterunkowy pozbył się leku przed wystąpieniami publicznymi- zajebista okazja do spicia łysej pały. Jadzia odzyskała zmysł smaku - czemu by się nie skurwić się łychą. Filip wybrał kierunek studiów - już wyciągam flachę. Zresztą całe środowisko wyraźne ma problem z ukrytym alkoholizmem. Pułkownik , który ma nielimitowany zapas jarzębiaku na każdą okazję, i Jędrula, który nie wypuszcza szklanki z whisky z rąk, ale jego można zrozumieć, ze względu na tą ekscentryczną blond prukwę. Na początku znikają dzieci, Romek i Zosia, nikt o tym nawet kurwa nie wspomni.
    Nie ma żadnej rozmowy, o tym co się z nimi stało, co robią, gdzie wyjebali, po prostu tak jakby nigdy nie istnieli. Potem znika Pani Ania, co prawda pojawia się co jakiś czas. Kilku miesięczne delegację, przy kilku dzieciach, nikogo jednak nie dziwią. Mam podejrzenia, że może to być celowa eliminacja dokonywana przez inżyniera Kwiatkowskiego, w sytuacji jakichkolwiek postaw kontestacyjnych jego lewacką rodzinę marzeń. W celu kompensowania ubytków w utopijnej rodzinie, Jacek Kwiatkowski wpada na pomysł, że nic bardziej nie podkreśli jego lewactwa jak adopcja dzieci z patologii społecznych. To jednak nie zdaję egzaminu bo trafiają one z powrotem do swojego ojca, który był alkoholikiem. Gra go ten gość http://www.filmweb.pl/person/Jarosław+Gruda-8910, który chyba się urodził do grania tej roli. Chyba tylko ten lump mógłby z nim konkurować http://www.filmweb.pl/person/Lech+Dyblik-3942. I tutaj dochodzimy do ostatniego stopnia paranoi. Inżynier Kwiatkowski stwierdza, że nic bardziej nie uosabia egalitarności jak para bliźniaków, i to one wzięte są za cel w adopcyjnej malignie. Identyczni, TAKI JAKI POWINIEN BYĆ KAŻDY. Jedną z bardziej niepokojących symptomów jest fakt, że nikt z rodziny nie ma przyjaciół. W domu pojawiają się tylko wyselekcjonowane postacie, w ramach pasującego przekroju środowiskowego. Nigdy nie wpadli znajomi zarówno Pana Jacka jak i Pani Ani. Dzieci również nie organizowały nigdy żadnej imprezy. Jest to forma despotyzmu i moim zdaniem soft wersja http://www.filmweb.pl/film/Kieł-2009-517114. W ogóle wiecie, że Borys Szyc grał chłopaka Majaki. Na koniec kulminacyjna i najistotniejsza część analizy. Podczas gdy zdawałoby się, że najistotniejszym elementem i centralną postacią jest inżynier Kwiatkowski, umyka nam inna figura, która po cichu skleja tą całą hałastrę. Nie rzuca się na pierwszy plan, zawsze uczestniczy w życiu rodzinnym. Jest to Śliniak. Niepokojącym faktem jest to, że ten jebany kundel jest nieśmiertelny, ma chyba z 200 psich lat. Ale co symbolizuje Śliniak? Odpowiedź jest oczywista. Masoneria. Ten pies musi być nieśmiertelny, musi podtrzymywać iluzję zdrowo funkcjonującej rodziny. Musi być fundamentem, który się nie wtrąca, a istnieje i ten cały bajzel jako tako się trzyma. Moim wymarzonym zakończeniem Rodziny Zastępczej jest śmierć śliniaka. Wprowadziło by to w grupie anomię, czyli socjologiczne zjawisko niemożności odnalezieniu się w życiu społecznym ze względu na zanik norm i wartości, do których można byłoby się odnieść. Śmierć śliniaka zatem pociągnęła by za sobą masowe samobójstwo rodziny Kwiatkowskich. Tak upada Okcydent, moi mili.

    pokaż spoiler ( ͡° ͜ʖ ͡°)


    pokaż spoiler Masoni


    pokaż spoiler #rodzinazastepcza #heheszki #bekazlewactwa #neuropa #pasta #4konserwy #seriale #film
    pokaż całość

    źródło: e-teatr.pl

  •  

    kiedyś ktoś pytał czy alutka wie o tym że jędrula spuszcza ludziom wpierdole, a ja chciałbym zadać pytanie, czy jędrula wie że jak jest w pracy to alutka się puszcza z inspektorem możejką ?

    #alutkaboners #rodzinazastepcza #ojciecmateusz #seriale #aktorki #aktorkiboners #nsfw pokaż całość

    źródło: wykop.pl 18+

  •  

    Zawsze gdy widzę w memach jedrule i boberka to kwikam( ͡° ͜ʖ ͡°) #heheszki #rodzinazastepcza #seriale #pis #bekazprawakow

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    Przypomniał mi się odcinek jak Alutka postanowiła być gospodynią domową XD i jak jedrule chuj strzelał bo mu gotowała jakieś pomyje z rzeczy kupowanych na promocjach w supermarketach xDD a jescze większy go strzelił jak się okazało że jeździła na te promocje taksówkami xDDD
    Tak widzę siebie gdy próbuje oszczędzać
    #rodzinazastepcza #gownowpis

  •  

    185. odcinek Rodziny zastępczej to mistrzostwo. Jest pełnia i koleś w telewizji mówi, że według ludowych wierzeń śni się wtedy więcej snów. I potem Jędrulę i Jadzię męczą sny, w których pojawia się posterunkowy.
    Potem okazuje się, że te ich sny są tak jakby połączone, tzn. jak Jadzia widzi we śnie Jędrulę to on w swoim śnie widzi ją.

    pokaż spoiler Jadzi śni się, że posterunkowy z nią romansuje. Jędruli śni się, że posterunkowy to przedstawiciel ludzi, u których ma szansę na jakiś kontrakt i że policjant chce od niego łapówkę i bardzo go dręczy.
    Nawet w którymś śnie Jędrula przyłapuję Jadzię i posterunkowego, ale posterunkowy na niego krzyczy, no i Jędrula się go boi, bo zależy mu na tym kontrakcie.
    W tym samym czasie mężowi Jadzi (Lesiowi) śni się, że przyłapał ją na zdradzie z jakimś chłopem.
    Potem Jadzia i Jędrula ustalają, że rozprawią się z tymi snami, oboje zasypiają siedząc w salonie i we śnie odważnie sprzeciwiają się posterunkowemu, krzyczą na niego, już są świadomi, że posterunkowy im nie zagraża i że nie jest ponad nimi, Jadzia uderza go pięścią.
    Następnego dnia już na jawie posterunkowy ma podbite oko, mówi, że jak się obudził to już tak miał.

    Serio ten odcinek wyszedł lepszy niż niektóre amerykańskie gunwohorrory. Mimo że to serial o dzieciach, to w tym odcinku nie ma dzieci i czuje się taki lekki dreszczyk.
    Dobrze, że nie ma w tym odcinku dzieci ani cioci Uli, tylko na chwilę pojawia się pan Jacek, a tak to toczy się tylko akcja związana z tymi snami.
    https://www.ipla.tv/Rodzina-zastepcza-plus-odcinek-185/vod-27799
    #rodzinazastepcza #sen #sny #gownowpis #ambitneprodukcjefilmowe #polecam
    pokaż całość

    źródło: rodzinaz.png

    +: Z.......k, Lookazz +210 innych
  •  

    175. odcinek Rodziny zastępczej jest źle streszczony na ipli i chyba na większości gunwostronek o serialach też. Są jakieś bzdury w tym streszczeniu.
    Cały odcinek tak naprawdę jest o tym, że dzieci pilnowała ciocia Ula i poszły one na maraton filmowy do kina i Ula bardzo się martwiła i o tym, że policjant chce być statystą i dużo przy tym zarobić.
    A w streszczeniu jest o tym, że Ula w ramach zemsty na Alutce chce oczarować Jędrulę i że policjant ma kłopoty w pracy i że potem Zosia i Eliza go zahipnotyzowały i wmówiły mu, że jest super policjantem i on potem złapał szefa mafii.
    Sami widzicie, że jest różnica. Coś im się namieszało.
    #gownowpis #pyraczuwa #rodzinazastepcza
    pokaż całość

    +: Z.......k, R039 +8 innych
  •  

    W Rodzinie zastępczej plus tzn. w tych trochę dalszych odcinkach, tych po połowie serialu posterunkowemu znacznie pogorszyło się na głowie, odwala takie akcje jakby się ciągle czadem z piecyka podtruwał.
    Wcześniej też nie był szczególnie mądry, ale teraz widać różnicę, teraz jest gorzej. W tv te odcinki często były wymieszane i nie rzucało się to tak w oczy, ale serio, serio, niby głównie życie szczęśliwej rodzinki, a posterunkowy ciągle pojawia się w tle i ma coraz większe problemy z banią.
    Niby taki pospolity, wesoły serial, a w tle dramat jakiegoś człowieka.
    #gownowpis #rodzinazastepcza #spoileralert
    pokaż całość

    +: K.........a, WujaAndzej +10 innych
  •  

    Pamiętacie jak w Rodzinie Zastępczej jednym z adoptowanych przez Kwiatkowskich dzieci był cygan, z tym że ludzie od castingu być może źle zrozumieli słowo "Rom" i do roli wybrano rudego białego chłopca? Do tego nazwano go Romek, czyżby jako kolejna pomyłka związana z niezrozumieniem słowa "Rom"?

    W związku z tym, że obsada została już zatrudniona, aktorzy musieli jakoś to rozegrać, także zachowywali się jakby blady rudzielec był typowym przedstawicielem grupy etnicznej, którą mu przypisano w scenariuszu. I gites. Dodatkowo w trakcie trwania serialu zagmatwano się z nazwiskiem Romka, który miał nazywać się Roman Latosz, z tym że już wcześniej wspomniano jak nazywali się jego rodzice - Róża Łakatocz i Krzysztof Kotlarz.

    Jakby niezręczności było mało, to w momencie gdy Romek pożegnał się z Rodziną Zastępczą, przyczyną tego był wyjazd na Socratesa do Szkocji. No wiadomo, typowy rudzielec tam się wpasuje.

    #rodzinazastepcza #ciekawostki #seriale
    pokaż całość

    źródło: r.dcs.redcdn.pl

    +: PiccoloColo, b..........1 +148 innych
  •  

    Pamiętam taki odcinek #rodzinazastepcza w którym Romek miał problemy z osiedlowymi sebkami, którzy min. ukradli mu telefon. Nie pamiętam co było ostatecznym katalizatorem, ale w końcu Ojciec (Pan inżynier), mąż Majki i Jędrula rozwiązali problem gazrurkami, odzyskując w sumie kilkanaście telefonów, a na koniec odcinka wypili po kielichu winszując sobie umiejętności posługiwania się sprzętem.

    Jak mnie to wtedy zaimponowało, jako gówniak bylem zachwycony prostotą rozwiązania i celebracja po całej akcji xD.

    #seriale #patologiazmiasta #sprawiedliwosc #heheszki
    pokaż całość

    +: B........n, paaszczaktaxi +484 innych
  •  

    Tomasz Dedek jako Jędrzej "Jędrula" Kosoń w nowym sezonie Narcos. A mówi się, że polscy aktorzy na zachodzie kariery nie robią. Można? Można ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #narcos #rodzinazastepcza #seriale #heheszki

    źródło: narc.png

    +: lubie-sernik, K.......o +24 innych
Ładuję kolejną stronę...

Archiwum tagów