Przeszkadza Ci #polityka na Wykopie?
Zarejestruj konto i sam decyduj jakie tematy chcesz wyświetlać!
  •  

    Plazme oszukasz, starych oszukasz a natury nie oszukasz. Brakuje ci poprzedniego życia. Normalne życie bez dragow, alko i setki kutasow przyprawia o depresję. Powinnaś połączyć siły z analczykiem straponiarzem. Idzie jesień nie ma patostrimów. Masz szansę zostać królową tego sezonu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #kleboldswaifu #venusska #venusbdg #roksa #strapon pokaż całość

    źródło: Screenshot_20200929_000311.jpg

  •  

    Mirki, wreszcie odważyłem się iść na divy. Gdzie można dostać szczoteczkę soniczną Clarisonic? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #roksa

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Z takich sytuacji, na ktorych wspomnienie jest mi glupio to:
    Pojechalem kiedys do Polski i poszedlem sobie do kilku #roksa
    Po powrocie na emigracje po kilku dniach zaczelo mi doskierac swedzenie przewodu moczowego, wiec czulem ze kurde jest przypau xD
    No to kurde, czlowiek juz dorosly, trzeba do lekarza. Dzwonie do kliniki chorob przenoszonych droga plciowa i mowie w czym rzecz, a ci ze pierwsza wizyta gdzies za ponad tydzien mozliwa. Mysle, no kurwa, mnie tu juz z kutasa zaczyna jakas wydzielina isc a ci mi ponad tydzien kaza czekac az odpadnie ;/
    Nic to, jakos przetrzymalem, ide na ten oddzial, nawet juz sie poprawilo, wzywa mnie lekarka (zaznaczylem, ze nie mam preferencji co do plci lekarza), calkiem atrakcyjna babka.
    Pyta co jest grane, mowie ze mialem takie 'przypadkowe zblizenie' i po kilku dniach zaczalem odczuwac dolegliwosci.
    Wydzielina z kutasu jest?
    No byla, teraz juz mniej.
    okej, jedno zblizenie, wiecej, pukales cos potem?
    tylko jedno, nic nie pukalem potem.
    korzystales kiedykolwiek z platnego seksu
    ta
    kiedy?
    no wlasnie to byl ten 'przypadkowy seks' xD
    gdzie to bylo?
    w Polsce
    jeszcze mnie zapytala czy mialem homoseksualne akty, odpowiedzialem od razu, ze nie, chociaz przypomnialem sobie, ze poszedlem kilka tygodni wczesniej do prostytutki shemale xD ale chuj, pomyslalem, pewnie chodzi o HIV a i tak zaznaczylem, ze chce tez test na hiv.
    potem mi powiedziala, ze na hiv to dopiero po 6 tygodniach od ryzykownego zachowania, wiec jeszcze za wczesnie, jak chce to moze mnie zapisac na pozniej, ale sugeruje zebym sobie wzial szczepionke na wirusowe zapalenie watroby czy cos w tym stylu jak mam zamiar sie kurwic w przyszlosci, ale powiedzialem, ze nie dzieki, juz mi przeszla ochota na kurwy xD
    dala mi maly zbiorniczek zebym poszedl nalac probke moczu do testu. wzialem to, kurwa, jak ja mam do tego nasikac, zeby trafic, nie pozalewac tej fiolki i przy okazji calego kibla. jakos kurwa cudem dalem rade. dopiero potem sie rozejrzalem, a tam napis na scianie, zeby nie lac bezposrednio do tej menzurki. tak se mysle, tak, kurwa to jak niby zjeby mam to napelnic. dopiero jak sie odwrocilem w strone spluczki to dojrzalem ze tam byly kubeczki w ktore nalezalo nalac i z nich przelac do probowki xD najlepsze jest to, ze trzeba bylo jeszcze siurnac ze srodkowej fazy siurania a nie z samego poczatku, wiec tym bardziej komplikowalo mi to w glowie procedure. ale chuj, o dziwo poradzilem sobie i nic nie zalalem xD
    no i ogolnie jak tam szedlem, to nie spodziewalem sie ze wyjdzie przed atrakcyjna lekarka ze sie zarazilem na dziwkach w Polszy, ale najlepsze bylo to, ze dostalem wynik po kilku dniach i okazalo sie, ze nie mialem zadnej wenery. wiec albo kurwa magicznie organizm sobie poradzil, albo zalaplem od roksany po prostu jakies niegrozne zakazenie xD
    juz nawet zbytnio nie przejmowalem sie tym przypalem w klinice, bo czlowiek byl bardziej zesrany, ze ma wenere, a potem sie cieszylem ze jednak nie, wiec dopiero po latach jak sobie to wspomnie to mnie bierze na zenade.

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #5f710ab5f49ad326e7b1b936
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Precypitat
    Przekaż darowiznę
    pokaż całość

  •  

    Dlaczego roksa pl używa uproszczonego html na swoim portalu?

    pokaż spoiler bo divy mają już w contencie

    #roksa #webdev

  •  

    Ostatnio pomyślałem, że chociaż od mojego rozprawiczenia z prostytutką minęło już trochę czasu, to nigdy nie pisałem o tym na wypoku. A myślę, że warto, bo może komuś pomoże to podjąć taką decyzję albo po prostu kogoś to zainteresuje. Nie będzie to jednak relacja ze spotkania, bo pisanie takowej moim zdaniem nie ma sensu, a garść przemyśleń.

    Czy warto moim zdaniem przejść inicjację seksualną wmz prostytutką? Myślę, że tak - o ile wie się, czego się chce. Jeśli ktoś, tak jak ja, chce po prostu uprawiać seks, doświadczyć stosunku z kobietą, wtedy to dobry pomysł. Ale jeśli ktoś tak naprawdę pragnie bliskości i głebokiej relacji, a wizyta u pani z roksy miałaby być tylko substytutem tego i próbą zagłuszenia potrzeby głębokiego uczucia i miłości, wtedy moim zdaniem można pożałować takiej decyzji. Więc każdy sobie musi sam odpowiedzieć, czy to dla niego

    Jak ja się czułem przed tym? Czy mówiłem divie, że to pierwszy raz? Przede wszystkim to miałem ten luksus, że zdecydowałem się na dziewczynę, która pozwalała na umówienie się ze sporym wyprzedzeniem, więc odpadały podchody w stylu "oby odebrała, a jak nie to dzwonimy do kolejnej albo odkładamy rozprawiczanie na jutro". Nie musiałem się nawet dodzwonić, bo i tak wszystko dało się załatwić mailowo. Więc miałem czas na przygotowanie się psychicznie, oswojenie się z pewnymi rzeczami, sam proces umówienia się był w moim przypadku bezstresowy i bezproblemowy. Gdy byłem już umówiony to przyznałem się, że to będzie pierwszy raz, ale dziewczyna zadeklarowała, że to żaden problem, jeśli oczywiście tylko jestem pełnoletni. Zaraz przed spotkaniem nie miałem żadnego większego stresu czy poczucia "kurwa, co ja robię". Była przede wszystkim miła ekscytacja i mówiąc szczerze nie mogłem się doczekać. Chwilkę przed spotkaniem (ostatnie 15 minut przed, powiedzmy) byłem trochę spięty, ale cały czas wiedziałem też, że chcę tego i nie miałem żadnych wątpliwiści, czy się nie wycofać. Byłem cały ten czas zdecydowany na takie doświadczenie.

    Jak się czułem w trakcie? Bardzo miło, dziewczyna okazała się być sympatyczną i kontaktową osobą, tworzyła fajną atmosferę, ale zarazem mocno seksualną i pobudzającą. Samo spotkanie, z seksem włącznie, to była naprawdę sama przyjemność, ale to chyba kwestia trafienia na bardzo właściwą divę - także pod względem wyglądu, bo moim zdaniem była bardzo, ale to bardzo atrakcyjna.

    A jak się czułem już po? Świetnie. Zero napięcia, a wręcz ulga i błogostan. Dawno nie czułem się tak zrelaksowany i wolny od wewnętrznego napięcia i ciśnienia. Powiem nawet tak - nie spodziewałem się, że po wszystkim będę się czuł aż tak dobrze. Naprawdę odczułem, że było mi to potrzebne.

    Jaką dziewczynę wybrać, jeśli ktoś już się zdecyduje? Myślę, że tu wchodzi w grę sporo czynników. Na pewno musi Ci się podobać, w końcu będziesz uprawiać z nią seks. Dobrze też przejrzeć opinie na #garsoniera i sprawdzić, czy poza dobrym seksem, potencjalna wybranka oferuje też dobrą atmosferę - u odpowiedniej osoby nie będziesz się nawet stresować, a skoro to twój pierwszy raz to ważne, byś czuł się dobrze w trakcie. No i powinna to być osoba wiarygodna, która nie ma na koncie wystawiania klientów i oszustw - w końcu tylko tego brakuje, żebyś zamiast prawictwa stracił swój czas, albo nawet pieniądze. No i moim zdaniem warto przedstawić sprawę z prawictwem wprost, jeszcze na samym początku i zobaczyć jaka będzie reakcja - w ten sposób poniekąd przekonasz się, czy dziewczyna podejdzie do Ciebie z empatią i jak do człowieka, czy niekoniecznie.

    Absolutnie nie żałuję takiej decyzji i chyba nigdy bie będę żałować. Tym bardziej, że sam seks - też bardzo fajna sprawa. Nie miałem jakiegoś rozczarowania typu "eh, i o to tyle krzyku, ten cały segz to tylko tyle?". Podobało mi się, tak oględnie mówiąc.

    Wiem, że takich wpisów trochę już było, ale chciałem podzielić się też swoimi doświadczeniami - w końcu to taka sfera życia, gdzie każdy odbiera to mocno indywidualnie. Może ktoś kiedyś będzie szukał takiego wpisu i trafi na mój, kto wie.

    #przegryw #roksa #divyzwykopem #prawictwo #seks #spierdolenie #przemyslenia
    pokaż całość

    +: kremuwkarz_papieski, A.....r +11 innych
  •  

    Dzisiaj miałem ostatni dzień na siłowni i już nigdy więcej tam nie wróce.
    Nie dość że majac diete, biorąc suple i ćwicząc pod okiem ogarniętego typa w ogóle nie przybrałem na masie, to w dodatku czułem sie jak g0wno. Jakbym tracił czas na coś co nie ma sensu... W weekend znowu wracam do syfnego żarcia, olewam diete, białka, kreatyny i inny shit... To nie dla mnie, wole pizze czy kebsika oszamać :) a przynajmniej nie musze pózniej zmywać...

    A propos zmywaka... O kobietach można powiedzieć że na tę chwile już zapomniałem, wszytkie wyglądaja tak samo i zachowują sie również tak samo (KLONY) wiem że nie ma sensu dalej męczyć sie z myślami że "inni mają a ja nie mam", albo dawać sobie "nadzieje" że w moim życiu zawita tak zwana "szara myszka". Nie, nie zawita, a inne #p0lka
    podobnie jak #roksa chodzi tylko o jedno... Więc tu wybór jest prosty.

    Nadeszła jesień a z nią pewne przemyślenia jak i zmiany... Stwierdziłem że skoro mam prace (ch0jowa) ale jest. Jakieś pieniądze też są odłożone, to wartałoby w jakiś sposób dać sobie zaciesz i w ten o to sposób zakupiłem już garaż który ogarniam sobie po pracy, zakupiłem narzędzia i poluje na jakiegoś klasyka :) Trzeba mieć jakieś hobby prawda?
    Moje było przyćmione przez pogoń za #rozowepaski i staraniem się za wszelką cene bycia lepszym? albo takim samym jak inni?, chyba po prostu by to inni odbierali mnie lepiej a przy tym nie być sobą (ಠ‸ಠ)

    Ostatnio coś we mnie pękło. Pękło do tego stopnia że patrze na innych z kompletną wyj3bką, Jak by ich nie było... Co miało na to wpływ? Nie wiem, wydaje mi sie że wychodzenie ze strefy komfortu, mowa tu o patologicznych sytuacjach(w których to ja byłem bohaterem) Robienie z siebie debila miałem we krwi i jak widać to mi troche pomogło ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Powiem wam tak o :) Nie warto sobie zawracać d0py chodzeniem do "specjalistów" mam tu na myśli psychologów którzy są beznadziejni pod każdym możliwym względem i tylko kitrają siano pod stolikiem. Zasada jak sam sobie nie pomożesz to nikt ci nie pomoże, zdaje sie być prawdziwa. Lepiej kaske przeznaczyć na coś co da ci chociaż na chwile troche radości i da ci poczuć sie lepiej niż dać je wspomianym specjalistom.

    Tak więc, ja swój wyścig za różowymi i staraniem sie bycia kimś kim nie jestem uważam za skończony. Nie dobiegłem do mety, po prostu zrezygnowałem z dalszego udziału w tym cyrku.

    #wygryw
    #przegryw
    pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    #roksa #divyzwykopem

    EDIT: będą dwa wpisy, link do drugiego pojawi się w komentarzu. Niestety cały nie przeszedł ze względu na za duży rozmiar.

    Wpis trochę ku przestrodze, może komuś pomoże, kilka przemyśleń i szczegółowe podsumowanie moich 5 razy u dam z Roksy.
    Jest trochę brutalnie ale chyba inaczej napisać tego nie mogłem.

    Proszę Mirków z Wrocławia, znawców tematu, o pomoc, więcej na dole. Mam też pytanie ogólne.

    Podzielę to na kilka części dla przejrzystości.

    Będzie długo.

    Podaję tutaj informacje jak znaleźć niektóre z dziewczyn, jednak zaznaczam, ,że nie jest to żadna reklama, nie dodaję ich zdjęć, każdy może według własnego sumienia sprawdzić w co się wkopałem.

    WSTĘP

    Jestem typem, który przed przystąpieniem do nowych zadań, wyzwań lubi wiedzieć więcej, mieć informacje jak co robić żeby później się nie ośmieszać. Przed moim pierwszym razem u divy nie czytałem porad, miałem ogólne informacje jak to mniej więcej wygląda (kiedyś widziałem kilka wpisów na Mirko).

    Mam 25 lat, mieszkam 50km od Ostrowa Wielkopolskiego, 60km od Kalisza, niecałe 100km od Wrocławia, nigdy nie miałem dziewczyny, nie jestem jakiś brzydki ale też nie przystojny. W ciągu 10 lat od pierwszej masturbacji zrobiłem to około 800 razy, często oglądałem filmy pornograficzne, nabrałem pewnego (mylnego) wyobrażenia o seksie. Miewałem okresy, że nie masturbował się i nie oglądałem pornografii przez kilka tygodni, mój rekord to 4 miesiące jednak za każdym razem ta seria się kończyła.

    Pod koniec sierpnia zacząłem wchodzić na roksę, głównie z ciekawości, zobaczyć co słychać w pobliskich miastach.
    Z dnia na dzień nakręciłem się coraz bardziej na swój pierwszy raz.

    DZIEŃ PIERWSZEGO RAZU

    Poniedziałek 31 sierpnia.
    Od rana wiedziałem, że to musi się stać dzisiaj. W środku aż cały kipiałem. W pracy na okrągło sprawdzałem ogłoszenia z Ostrowa i Kalisza żeby wybrać dziewczynę. Miałem faworytkę. Blondynka z włosami do ramion, z kilku ogłoszeń można było wyciągnąć informacje, że ma 22-24 lata, jest szczupła, waży około 55kg, zdjęcia miała naprawdę wspaniałe, kilka z nich zrobionych na plaży koło Ostrowa. Niestety nie potrafię znaleźć jej ogłoszenia i dać wam namiarów. Skończyłem wcześniej pracę, po 14 byłem w domu i cały w nerwach, z trzęsącymi się dłońmi zadzwoniłem do niej. Nie odebrała. Koleje kilka połączeń i nadal nic.
    Stwierdziłem, że nic z tego nie będzie ale muszę dzisiaj zaruchać. Wybrałem drugą dziewczynę, tym razem z Kalisza. Dwa ogłoszenia tej damy dodałem sobie do ulubionych, dzisiaj akurat jej anonse są wyłączone ale jestem pewien, że już niedługo znajdziecie ją bez problemu, myślę że nawet w Kaliszu. Ogólnie ma 3 ogłoszenia, jedno z nich zatytułowane " Śliczna Patrycja". Bierze 200zł/h, ma wpisane 30 lat, piękne, długie nogi, szczupła. Po kilku nieodebranych telefonach zrezygnowałem również z niej. Próbowałem jeszcze bezskutecznie dodzwonić się do blond 28 latki z Ostrowa, pani z dużymi piersiami, ładnym tyłkiem i opinią, że to profesjonalistka i zdecydowanie warto do niej zawitać (250zł/h).
    Byłem zrozpaczony, potrzebowałem kontaktu fizycznego z kobietą, bardzo się nakręciłem, a nawet prostytutki nie odbierają ode mnie telefonu. Stwierdziłem, że spróbuję dzwonić do każdej damy po kolei i umówię się z tą, z którą pierwszą się połączę. Jedyny wymóg to wiek poniżej 30 lat, to mój pierwszy raz i chciałem to zrobić z w miarę młodą dziewczyną.

    PIERWSZY RAZ

    W amoku, całkowitej rozpaczy i nerwach wszedłem na anons całkowicie dla mnie nie atrakcyjnej 29 letniej pani. Waga około 80kg, pofarbowane na czerwono włosy. Jeśli chcecie ją zobaczyć to również musicie chwilę zaczekać, aktualnie jej 4 ogłoszenia są wyłączone, często zmienia miasta, ostatnio była w Tarnowie. Na pewno (może już jutro) znajdziecie ją gdzieś. W tytułach ogłoszeń ma wpisane "Katrina", "Sonia", "Jolka", "Cycata laleczka"
    Wiek w zależności od ogłoszenia 29-32 lata.

    (Zaraz po wyjściu od tej dziewczyny napisałem posta na Mirko, całkowicie na gorąco. Jeden gość myślał, że to pasta, a inny dostał chyba z 200 plusów za napisanie "XDD")

    Po kilku sygnałach odebrała. Wiedziałem, że nie ma już odwrotu, myśl o tym wywaliła mi poziom stresu i adrenalinę w kosmos. Niemal dukając powiedziałem, że dzwonię z ogłoszenia i chcę się spotkać o 16. Ona po chwili namysłu zaproponowała 17, potwierdziłem. Podała nazwę ulicy i się rozłączyła. Do spotkania pozostała godzina i 50 minut. Samego dojazdu miałem niemal godzinę, był jeszcze czas na zjedzenie obiadu, prysznic i sprawdzenie w internecie adresu. Przez cały czas od wykonania telefonu towarzyszyła mi erekcja. Wszystkie lata onanizowania się uświadomiły mi, że jestem krótkodystansowcem. Szczególnie szybko dochodzę, gdy jestem mega podniecony, tak jak teraz. Wiedziałem, że mój drugi finał następuje później niż pierwszy.
    W całym zamieszaniu, które działo się w mojej głowie postanowiłem, że zwalę sobie do zdjęć damy numer jeden, tej ślicznej blondynki. Tak się stało, później ze stresu nie dokończyłem obiadu, wykąpałem się, ogoliłem włosy w kroku, chociaż kilka dni wcześniej po raz pierwszy po kilku latach wygoliłem wszystko.
    Zastanowiło mnie, dlaczego nie podała numeru budynku. Pomyślałem z niepokojem, że na tej ulicy jest jakiś burdel i powinno być oczywiste, że tam mam się kierować. Po sprawdzeniu okazało się, że niczego takiego tam nie ma.
    W domu powiedziałem, że jadę załatwić jakąś sprawę. Droga dłużyła mi się niemiłosiernie, byłem bardzo zestresowany i podniecony, erekcja nie ustępowała. Na kilka kilometrów przed miejscem docelowym zadzwoniłem jeszcze raz poprosić o dokładny adres. Roksa z wyraźną niechęcią w głosie podała numer budynku. Wiedziałem, że ta ulica jest po dwóch stronach głównej drogi i zapytałem czy mam skręcić w prawo czy w lewo jadąc od danego kierunku. Odpowiedziała "dziękuję nie jestem z Ostrowa". Wtedy pomyślałem, że do spotka jednak nie dojdzie.
    Zaparkowałem kawałek dalej, z małymi problemami znalazłem blok. Ponownie zadzwoniłem zapytać które to wejście. Odpowiedziała, że klatka B, mieszkanie 1 na parterze. Drzwi od klatki były otwarte, wszedłem na korytarz, podszedłem pod dane mieszkanie i zadzwoniłem dzwonkiem. Po chwili drzwi się otworzyły ale nikogo nie zobaczyłem. Przez chwilę się zawahałem, wszedłem ostrożnie do środka i zobaczyłem dziewczynę za drzwiami. Byłem pewien, że obok niej stoi jakiś kark i zaraz przyłoży mi czymś w głowę. Oczywiście nic takiego nie miało miejsca. Powiedziałem "Cześć", ona odpowiedziała, ściągnąłem buty i jeszcze na nią spojrzałem. Pomyślałem, że nie wygląda tak źle jak się spodziewałem. Figurę miała nieatrakcyjną ale twarz całkiem średnią. Miała ubrany jakby za duży top albo bardzo krótką sukienkę, zasłaniającą jej piersi ale odsłaniającą pół tyłka i trochę krocza.
    I w tej chwili ciszy jaka nastała chciałem się przedstawić XD. Na szczęście ta myśl natychmiast wypadła mi z głowy. Dziewczyna zapytała, czy chcę skorzystać z łazienki. Odpowiedziałem, że brałem prysznic przed wyjściem. Zaprosiła mnie do pokoju po lewej stronie. Wszedłem, zapytała czy chcę się czegoś napić, potwierdziłem że chętnie napiję się wody. Naprawdę tego potrzebowałem, miałem sucho w ustach i zadyszkę. Spytała jeszcze, czy chcę godzinę czy pół, odpowiedziałem że godzinę.
    W chwili gdy ona poszła do kuchnia spojrzałem na pokój. Okno było zasłonięte grubym, czarnym kocem, nieco krótkim ale na pewno nikt nas nie mógł podglądać, przebijało trochę światła z zewnątrz (dzień był słoneczny), telewizor był włączony i nieco podgłośniony, pewnie po to aby sąsiedzi nie mogli jednoznacznie usłyszeć co się dzieje w środku, ale dźwięk wcale nie przeszkadzał. Obok telewizora były dwa małe akwaria, stwarzały świetny klimat. Pod oknem było łóżko, na którym za chwilę mieliśmy się znaleźć, na nim białe prześcieradło. Obok łóżka ława z pudełkiem z gumkami, ręcznikiem papierowym, chyba z czymś jeszcze. Dziewczyna wróciła do pokoju, położyła szklankę na stole, nalała mi wody z butelki, wziąłem kilka łyków. Popatrzyła na mnie i powiedziała, jakby się ze mnie trochę naśmiewając, żebym ściągną co niepotrzebne. Rozebrałem się do naga, łączne ze skarpetkami. Nie miałem żadnych oporów, żeby stanąć w pokoju całkowicie nago. Kilka lat temu w czasie komisji wojskowej czy jak to się nazywa, straszenie bałem się ściągnąć przed obcym gościem majtki i pokazać penisa oraz tyłek. Teraz żadnego oporu.
    Zaprosiła mnie do położenia się na łóżku, co zrobiłem, rozszerzyłem nieco nogi. Ona uklękła obok mnie i dobrała się do mojego penisa, który cały czas był w stanie erekcji. Zapytałem jeszcze czy da radę aby doprowadzić do dwóch finałów. Potwierdziła.
    Wzięła go do ust, uwaga, BEZ ZABEZPIECZENIA. Było to dla mnie dziwne. Benek zrobił się twardszy, a ona robiła francuza delikatnie mlaszcząc. Po kilku chwilach poczułem, że zaraz może nastąpić koniec. Powiedziałem jej, żeby trochę zwolniła, bo to mój pierwszy raz i za chwilę mogę skończyć. Odpowiedziała mi "to trzeba mówić". Nie zrozumiałem o co jej chodziło. Mówić o tym, że to mój pierwszy raz czy że za chwilę dojdę? Że chwilę przed wytryskiem mam jej dać znać, aby zdążyła wyciągnąć go z ust? Nie miałem odwagi zapytać. Ona zwolniła znacząco, zaczęła językiem dotykać żołędzia, później zjeżdżała w dół przez wędzidełko do jąder wykonując przy tym jakby zygzaki po moim penisie. Nie było to coś co sprawiało by mi przyjemność. Prawie nic nie czułem. Miałem głowę lekko uniesioną i obserwowałem co ona robi. Cały czas pracowała z zamkniętymi oczami. Później znowu wzięła Benka do ust. Nie schodziła jednak do samego końca, ledwie za żołędzia i wracała. Od czasu do czasu dotykałem ją po udzie lub głowie, bawiłem się jej włosami lub dotykałem piersi ale tylko przez wspomniany top lub sukienkę, nie rozebrała się nawet na chwilę. Jeszcze chwilę to trwało, poczułem że dochodzę. Powiedziałem jej że będę kończył ale ona nie zareagowała. Pomyślałem, że to będzie katastrofa jeśli spuszczę jej się do ust, nie będzie zadowolona i wywali mnie z mieszkania. Doszedłem. Dziewczyna zrobiła jeszcze kilka ruchów, podniosła się, sięgnęła po ręcznik papierowy, wytarła penisa, na kolejny listek wypluła nasienie i wyszła z pokoju. W tym czasie pomysłem sobie co ja robię. Jestem w obcym mieście, jakaś prostytutka robi mi seks oralny, muszę za to płacić, na dworze jest piękna pogoda, a ja zamiast zająć się obowiązkami domowymi czy innym aktywnym spędzeniem czasu leżę i patrzę jak jej usta pracują na moim wacku.
    Wróciła po krótkiej chwili. Nadal leżałem, nie ruszałem się tylko popatrzyłem na nią. Zaczęła dotykać mnie po udzie, za chwilę palcami dotykała penisa, ten zaczął twardnieć i ponownie wzięła go do ust. Robiła to co poprzednio, oblizywała go, jeździła językiem robiąc zygzaki, miała go w ustach, nie brała go jednak całego, tylko delikatnie za żołędzia. Wszytko cicho mlaszcząc, co było podniecające. Patrzyłem na to i myślałem co na to moi rodzice? Co jeśli dowiedzieli by się znajomi?
    Po kilku minutach finiszowałem. Kolejny raz chwilę przed powiedziałem jej o tym, kolejny raz nie zareagowała, przyjęła wszystko w usta, ja w czasie wytrysku aż chwyciłem ją za ramię. Sam oral nie był specjalnie przyjemny ale wytrysk już tak. Znów wytarła penisa, wypluła nasienie na ręcznik papierowy i wyszła. Nadal leżałem. Czułem, że dam radę jeszcze raz. Teraz już muszę ją spenetrować. Przecież po to przyszedłem.
    I teraz nastąpił mały zwrot, coś co wcześnie nie przyszło mi do głowy , a jednak o tym wspomniałem. Do tej pory myślałem, że jeśli zapłacę za godzinę to będziemy się kochać tyle razy
    ile dam radę w ciągu tego czasu. Otóż nie. Tu wszystko zależy od ogłoszenia i samej dziewczyny. Na początku zgodziła się na dwa razy, o co zapytałem trochę nieświadomie, właściwie nie wiem dlaczego, jakbym chciał ją uprzedzić, że w tej godzinie będzie więcej finałów niż jeden.
    Podeszła do mnie i gładziła mnie po udzie. Chwilę to trwało i zaczęło mi się robić niezręcznie. Dlaczego nie dobiera sie do Benka? Ja przecież chcę wejść do środka, jestem gotowy na jeszcze jeden raz, co tu się dzieje? Spytałem "czy robimy coś jeszcze"? Ona na to że miały być dwa razy. Szybko wypaliłem że chcę jeszcze raz, że dopłacę. Ona powiedziała że doliczy 50 zł. Delikatnie się uśmiechnęła i wtedy zobaczyłem coś, co zwaliło by mnie z nóg gdyby nie to że leżałem. Nie miała dwóch górnych zębów, teraz sam nie wiem których, jedynki i dwójki lub dwójki i trójki. Nie zauważyłem tego wcześniej, nie usłyszałem żeby sepleniła. Tak naprawdę odechciało mi się kolejnego zbliżenia z nią. Wtedy ona ponownie się pochyliła i już miała penisa w ustach. To było dosyć długie jak na mnie zbliżenie. Trwało spokojnie 7 minut, pewnie więcej. Jednak tym razem cały czas pracowała ustami od czubka penisa tuż za żołędzia, a poniżej żołędzia ściągała napletek palcami. Zrobiła mi od tego odciski. Doszedłem, kolejny raz powtórzyła procedurę i wyszła. Ja szybko wstałem, dopiłem wodę i nie wiedziałem co zrobić. Stałem nago w pokoju do czasu aż wróciła. Zapytała czy chcę skorzystać z łazienki, przystałem na tę propozycję. Podała mi czysty ręcznik, wszedłem pod prysznic i umyłem się dokładnie, zwłaszcza Benka bo miałem świadomość ile czasu miał kontakt z jej śliną. Ogólnie łazienka bardzo czysta, nie było na co narzekać. Wróciłem do pokoju, wyciągnąłem ze spodenek portfel i dałem należne 200 zł divie, która siedziała na łóżku i trzymała w ręce telefon. Ubrałem się i otworzyłem drzwi od pokoju i zobaczyłem jak w drugim pokoju drzwi są otwarte, pośrodku stoi prostytutka, a za nią jakiś mężczyzna. Ona mnie widziała, on nie. Moja prostytutka stała w tym momencie obok mnie i szybko przymknęła drzwi. Po kilku sekundach upewniła się, że tamte drzwi są zamknięte i wypuściła mnie na korytarz. Ubrałem buty, ona przez judasza spojrzała czy na klatce nikogo nie ma i otworzyła drzwi. Pożegnałem się nie patrząc na nią i wyszedłem. Byłem zły. Brzydka prostytutka robiła mi oral, mało brakowało, a obcy mi facet zobaczyłby mnie nagiego paradującego po mieszkaniu, wydałem 200zł i zmarnowałem niemal 3 godziny. Mało tego nie osiągnąłem celu, nie wsadziłem penisa do waginy. Poszedłem do prostytutki i nie poruchałem. Z jednej strony zabrakło mojej inwencji ale to był mój pierwszy raz. Chciałem żeby obsłużyła mnie profesjonalistka. Tak się nie stało. Wiedziałem, że w niedługim czasie znów skorzystam z usług prostytutki.

    DRUGI RAZ

    Środa 2 września

    Szukałem anonsu w którym byłaby wielokrotność w godzinie. Ponownie szukałem młodej damy, chociaż milfem też bym nie pogardził, najbardziej interesowała mnie osoba trochę starsza niż ja, na pewno nie młodsza. Miałem na oku 3 damy, każda z nich miała interesującą mnie opcję.
    Pierwszej pani już nie pamiętam ale wiem, że nie odebrała połączenia. Druga do której zadzwoniłem, znów pod ogromnym stresem, odebrała za drugim razem. Wtedy była w Kaliszu, teraz jest w Poznaniu, blondyna, 28 lat, biust w rozmiarze 3, kilka ogłoszeń w których przewijają się tytuły "śliczna Natalia" , "blondyneczka GFE". Ostatnia cyfra w numerze telefonu to 8. Naprawdę miałem na nią ochotę. Powiedziałem jej że chcę się umówić na 20 i mam pytanie o wielokrotność, na co ona przeciągle mówi do mnie "haaaloooo" i się rozłączyła. Zaświeciła mi się w głowie czerwona lampka, że z tym ogłoszeniem może być coś nie tak. Zadzwoniłem do kolejnej dziewczyny. Obecnie nie mogę jej znaleźć na roksie. Wtedy była w Kaliszu. Była to dla mnie bardzo podniecająca oferta. Kobitka 35 lat, miała fantastyczne zdjęcia, jeśli kojarzycie okładki z serii książek o Joannie Chyłce autorstwa Remigiusza Mroza to ona była bardzo podobna do pani na okładce. Miała blond włosy, lekko falujące, na każdym zdjęciu była ubrana, zadeklarowane chyba 60 czy 65 kg przy wzroście niecałe 170cm. W opisie miała, że to jej pierwsze ogłoszenie na tym portalu i że seks z nią jest bardzo naturalny i szczery, nie pracuje dla żadnej agencji. Mimo że jestem naiwny wiedziałem że to nie może być prawda ale dzwonię. Zajęte. Za chwilę drugi raz. Zajęte. Pomyślałem, że
    dziś już nic nie zdziałam. Za kilka minut oddzwoniła do mnie, nie zdążyłem odebrać. Dzwonię ponownie, odbiera bardzo miły głos. Już sobie wyobraziłem jak posuwam taka piękną trzydziestokilkulatkę. Powiedziałem, że chcę się spotkać o 20. Podała mi ulicę oraz numer budynku i się rozłączyła. W domu powiedziałem, że jadę do kolegi i wrócę koło 22. Wcześniej sprawdziłem jeszcze adres w internecie, zgoliłem łoniaki, wziąłem prysznic i pojechałem. Ponownie byłem podniecony, chociaż już nie tak jak za pierwszym razem, całą drogę miałem erekcję. Zajechałem pod adres, nie mogłem znaleźć miejsca parkingowego i bałem się że się spóźnię. Blok był ogrodzony, na furtce był domofon. Zadzwoniłem do niej, połączyło mnie dopiero za drugim czy trzecim razem, podała numer mieszkania 27, chyba czwarta klatka. Wstukałem 27 na domofonie, po dobrych kilkudziesięciu sekundach furtka się otworzyła, podszedłem do drzwi od klatki, te otworzyła mi już bez dzwonienia, wszedłem na piętro i zadzwoniłem dzwonkiem. Nie mogłem się doczekać aż zobaczę tę ślicznotkę. Drzwi się otwierają, ponownie nikogo nie widzę ale tym razem mnie to nie dziwi. Robię pewny krok do środka i dziewczyna wychyla się i wita mnie miłym uśmiechem i ciepłym "cześć". Natychmiast odpowiadam jednak już wiem, że zostałem oszukany. To nie osoba ze zdjęć. Mam przed sobą brunetkę z prostymi włosami związanymi w kitkę, powyżej 65kg wagi ale nie jest otyła, jednak ma więcej niż 40 lat. Jednak bije od niej takie ciepło, że w sekundę jestem nią oczarowany. Trochę mi szkoda, że nie dostałem takiej jak ją sobie wyobrażałem ale jestem już na miejscu i będę działał. Diva ubrana jest w krótką, ciemną, luźną sukienkę z dużym dekoltem. Rozbieram buty, pyta się mnie czy chcę skorzystać z łazienki. Mówię, że brałem prysznic przed wyjściem ale chętnie skorzystam z toalety. Prosi mnie, żebyśmy się rozliczyli. Wręczam jej 200 zł według tego co w ogłoszeniu.
    Robię siku, myję ręce i wychodzę z łazienki. Szybko ogarniam mieszkanie, bardzo czyste, nowoczesne, w kuchni jest włączony telewizor, wchodzę do pokoju w którym wszystko się odbędzie. Świeci się tam lampka nocna, za oknem już zmrok, duże łóżko pod ścianą, słychać tu dźwięki z telewizora ale jest przyjemnie. Koło łóżka klęczy moja prostytutka, już naga. Zaprasza mnie do rozebrania się, co czynię ekspresowo i wskakuję do łóżka. Mam chłodne dłonie przez stres i pogodę na dworze. Ona klęka na łóżku obok mnie, dotykam jej aby się ogrzać i wywiązuje się miła rozmowa. Najpierw o pogodzie, później schodzimy na miejsce parkingowe, niby nic ale naprawdę bije od niej niesamowite ciepło. Mówi mi, że francuza zrobi w zabezpieczeniu bo coś jej wyskoczyło koło wargi, faktycznie coś tam ma. Twierdzi, że to z przepracowania. Prawie prychnąłem XD
    Zerkam jeszcze na jej figurę, duże piersi, dosyć jędrne, minimalnie obwisłe, i wyraźny brzuszek po ciąży. Wyciąga z opakowania prezerwatywę i chce mi ją nałożyć na będącego cały czas w stanie erekcji penisa, jednak jak stwierdza sama nigdy nie wie którą to trzeba stroną. XDDDDD

    Gdy już udała jej się ta sztuka bierze wacka w usta i robi oral. Aaaaaa ale fantastycznie!
    Robi to do końca, cały benek w jej ustach, wargi pięknie smyrają mnie po prąciu. Wspaniałe uczucie, penis momentalnie twardnieje. Zaczynam ją dotykać, głaskać jej włosy, nawet pomyślałem żeby palcami dotknąć waginy lub samych warg ale w internecie przeczytałem, żeby lepiej tego nie robić. Jej też mogło by się to nie spodobać. Lodzik trwa około 3 minut, wspaniałe uczucie które mogło by trwać bez końca. Dama pyta się mnie jakiej pozycji chcę spróbować, odpowiadam że klasycznej (sam nie wiem jak inaczej nazwać misjonarza, trochę głupio mi jej używać, chyba dobrze by też było powiedzieć ty na dole ja do góry). Robię ruch w celu podniesienia się i dochodzi do wytrysku. Trochę zrobiło mi się wstyd z tego co się właśnie stało. Ona szybko chwyciła dłonią za prącie i trochę je pomiętosiła, mówiąc żebym się nie martwił bo u niej mam wielokrotność. Zdejmuje mi kalosza i nawilżoną chusteczką wyciera benka. Cały ten odpad kładzie gdzieś obok łóżka. Kontynuujemy rozmowę, każe mi rozszerzyć nogi bo zrobi mi masaż prostaty ale zewnętrzny, wewnętrznego nie wykonuje. Nie mam pojęcia o co chodzi, rozszerzam nogi i wsadza dłoń pomiędzy jądra a odbyt i stanowczo masuje. Mówię jej, że niestety nie potrafię długo wytrzymać ale mam zdolność do częstego obcowania. Zaczyna mi opowiadać o jakimś kliencie co miał wytrysk zaraz po wzwodzie, że się leczył, coś o jakimś żonatym gościu, pytam o tak zwanych długodystansowców, stwierdza że to męczarnia z nimi ale jest ich mało,
    ogólnie pierdoły ale czuję jakąś chemię. Benek po 2 minutach odzyskuje siły, czarnulka zaczyna robić mi dobrze ręką, po chwili znowu zastanawia się jak to zakłada się tę prezerwatywę, kolejny raz udaje jej się ta sztuka, bierze prącie w usta. Aaaaach cudownie!

    Tym razem oral trwa krócej, chciałbym należeć do tych długodystansowców i cieszyć się takim oralem przez kilkanaście minut i następne kilkanaście klasycznym seksem. Eh marzenie.
    Moja kochanka, która całkowicie mnie oczarowała sięga pod łóżko i nakłada na prezerwatywę lubrykant, tłumaczy że ten już zjadła i paskudnie smakuje.
    W pierwszej chwili nie miałem pojęcia o co chodziło. Po chwili zrozumiałem. Podnoszę sie, ona zgrabnie kładzie się na plecach, unosi zgięte w kolanach nogi. Teraz widzę przed sobą cipę, w którą zaraz wejdę. Po raz pierwszy w życiu spenetruję kobietę i będzie to właśnie ona, ta przed którą klęczę. Nieco rozjechana ale piekna, ogolona pusia. Zbliżam się do niej i już pewnie wkładam moje przyrodzenie w tę cudowną dziurę... I nie trafiam! Nie potrafię wejść! Halo, jak to otworzyć?! Moja dama widzi, że wyraźnie mam problem i pomaga mi wejść chwytając dłonią penisa i kierując go nieco niżej. W tej chwili przypomina mi się, gdy wiele razy w pracy próbowałem wycelować śrubą w jakiś otwór i koledzy mi mówili, że widać że nie mam dziewczyny. W takiej chwili takie skojarzenie.

    I Już! Już jestem w środku! Jest przyjemnie, trochę luźno ale przyjemnie. Zaczynam wykonywać ruchy biodrami, kładę się na mojej partnerce, jestem w ekstazie, czuję że dochodzę. Tak, to już się stało ale postanawiam jeszcze ją penetrować. Ona jęczy, wiem że robi to specjalnie ale brzmi to niewiarygodnie naturalnie, nawet trochę za głośno, przez myśl przechodzi mi, że sąsiedzi usłyszą. Dopóki penis jest jeszcze twardy wykonuję ruchy biodrami, dotykam jej pośladka, jej piersi, ustami smagam po ramionach, ona dotyka mnie dłonią po barkach. Jest przyjemnie ale wiem że szczyt już był i powinienem już wyciągnąć. Jeszcze chwila i mówię, że już koniec. Ściąga mi zabezpieczenie, ponownie wyciera prącie. Kładziemy się obok siebie i kontynuujemy rozmowę.
    Niemal komplementuje mnie mówiąc, że jest pod wrażeniem, że mogę robić to tak często. Jeszcze chwila gry i zaczynamy trzecia rundę.
    Znów naciąga prezerwatywę na penisa w stanie erekcji, robi krótki oral, smaruje gumę lubrykantem i pyta czy chcę spróbować od tyłu. Mówię, że tak chociaż powiem wam szczerze, że oglądając pornole była to pozycja która najmniej mnie interesowała. Z lekką niechęcią czy też zawodem klękam na łóżku, ona kładzie się na brzuchu i mocno wypina. Mówi mi, że jeśli chcę niżej to mam jej powiedzieć. Była ustawiona dla mnie zdecydowanie zbyt wysoko ale nie odzywałem się, byłem podekscytowany, gdy zobaczyłem ją w tej pozycji. Zbliżam się do
    niej i gładko wchodzę do środka aż po same jądra. Ale to jest kozacka pozycja! Jej krocze wydaje się teraz ciasne, widok jest niesamowity. Tylko ja jestem w jakiejś niewygodnej pozycji i ciężko wykonywać ruchy biodrami. Nie klęczę bo kolana mam w powietrzu. Ona wyczuwa sytuację i znacząco się obniża co zdecydowanie ułatwia mi działanie. Wykonuję powolne ale bardzo głębokie ruchy biodrami, wchodzę w nią po same jądra, na chwilę kładę się na niej i chwytam za piersi ale nie wygodnie mi tak pracować i ponownie się prostuję. Dotykam jej pośladków a ona przy każdym wejściu głośno i z namiętnością mówi "Jezuuuu", "O Boże". Na chwilę się zatrzymałem bo pomyślałem, że może robię jej krzywdę ale szybko się opamiętałem, że ona robi to dla mojej satysfakcji. Jeszcze z dobrą minutę popracowałem aż zrobiło mi się mega przyjemnie, bardzo silny orgazm. Powoli wyciągam penisa. Ta fantastyczna kobieta pyta czy wszystko w porządku. Odpowiadam, że tak ale właśnie skończyłem. Znów zdejmuje zabezpieczenie i wyciera fiutka nawilżają chusteczką mówiąc, że to pewnie nieprzyjemne bo chusteczka taka chłodna itp.
    Leżymy obok siebie i znów niemal mnie komplementuje, ze zdziwieniem pyta gdzie to wszystko trzymam (w sensie że nasienie). Rozmawiamy sobie, patrzymy sobie w oczy, naprawę czuję do niej sympatię, jestem gotowy na czwarty raz, już nie mogę się go doczekać. Nastała chwila ciszy i dama dziękuje mi za to spotkanie i zaprasza do łazienki. Trochę się zmartwiłem bo naprawdę chciałem jeszcze raz w nią wejść. Biorę prysznic, czekał na mnie czysty ręcznik, który widziałem już przy pierwszym wejściu do łazienki, wycieram się i nago wychodzę do przedpokoju, w kuchni stoi ona i patrzy w telewizor. W pokoju ubieram się, przechodzę do wyjścia, ciepło ale bez żadnego dotyku żegnam się z kobietą, z którą po raz pierwszy w życiu uprawiałem seks klasyczny.
    Od wejścia do wyjścia spotkanie trwało 45 minut. Jestem z siebie dumny, chociaż wiem że nie powinienem, trochę rozczarowany tym że nie było kolejnego finału. Jestem całkowicie zrelaksowany. Spokojnie wracam do domu, nie mam żadnych wyrzutów jak za pierwszym razem. Dosłownie od wejścia do domu aż chciałbym krzyknąć "Hej! Właśnie stałem się mężczyzną!"

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #5f6a38b6f49ad326e7b1ace7
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: LeVentLeCri
    Roczny koszt utrzymania Anonimowych Mirko Wyznań wynosi 235zł. Wesprzyj projekt
    pokaż całość

  •  

    ten wpis https://www.wykop.pl/wpis/52276133/auto-sluzbowe-przez-weekend-bylo-uzywane-przez-pra/ przypomniał mi sytuacje sprzed kilku lat.

    5 - 6 lat temu jak jeszcze byłem na studiach i pracowałem w jednej krakowskie firmie jako "IT support". Ogarniałem im laptopy i drukarki, instalacje programów do pdfów itp. Pewnego razu przyjęli do pracy takiego Jarka (na oko jakiś lvl 30), ogólnie chłop miał gadane od samego początku i zawsze coś tam zagadał i zażartował z każdym.

    Przyszedł raz do mnie, że mu appka do pracy nie działa. Zostawił laptopa i poszedł. Appa była webowa. Nazwa zaczynała się na literę R. To wchodzę w przeglądarkę i wpisuje R a tam w podpowiedziach od razu dostałem linki do roksy. Trochę pogrzebałem mu w komputerze i znalazłem pokatalogowane linki według miast XD

    Jego praca polegała na jeżdżeniu po całej Polsce, do różnych miast. Firma zapewniała samochód i mieszkanie w każdym mieście. Jarek ustawił się tak, że jeździł za darmo po Polsce, w dzień normalnie pracował a wieczorami ruchał w opłaconym mieszkanku co tydzień inna laskę w innym mieście. Pamiętam jak on mi wtedy zaimponował.

    #heheszki #pracbaza #roksa
    pokaż całość

  •  

    #roksa #divyzwykopem

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: 1600728741859.jpg

  •  

    Poznawanie ludzi przez internet z fobia przed wrzucaniem swoich zdjec do internetu to koszmar, nie jestem wstanie zalozyc fejsa, instagrama co za tym wiaze nie jestem wstanie zalozyc sobie konta na badoo czy tinderze, bo jak rozowa sie dowie ze nie mam fejsa, to juz na starcie jestem skreslony, ja nawet nie uzywam zadnych aplikacji typu messenger czy whatsapp tylko normalnie smsy.. ja nie wiem kiedy ten okres przespalem ale pamietam jeszcze jakby byl 2010 r i sie smialych z tych co zakladali fejsa.. bo to takie durne sie wydawalo a teraz bez tego jestem zwyklym wykolejencem w oczach innych.. ( tym bardziej rozowych bo one glownie oceniaja Cie przez te gowno portale, ile masz znajomych itp. bo jeszcze meska czesc populacji mnie rozumiala ale kobiety nie )

    Czasem mysle ze moje miejsce jest gdzie indziej.. powinienem byc w tym wieku co jestem teraz ale zeby byly lata 90'.. pierdole te czasy sa zbyt pojebane.. jedyny plus tego ze jest roksa i tam nie wymagaja zadnych zdjec i profili.. 28lvl here

    #przegryw #depresja #roksa #divyzwykopem #badoo #tinder #facebook #spierdolenie #oswiadczeniezdupy
    pokaż całość

  •  

    Pojechałem dziś na dive z roksy, która miała mnie zdominować.Na zdjęciach zgrabna,wysoka,sexowna gdy przyjechałem w drzwiach zobaczyłem jakąś brzydką laske i zapytałem czy na dobry adres trafiłem, bo inny kolor włosów do tego duży brzuch i brzydki ryj.Powiedziała, żebym wyszedł, a ja się tylko ucieszyłem, bo zaoszczędziłem 200 zł.
    #przegryw #roksa #divy #divyzwykopem pokaż całość

  •  

    Wlaśnie se czytam na garso ze jakis typek poszedł poruchać, okazało się ze na mieszkaniu diva starsza i grubsza niz w ogloszeniu, nie chcial placic, dostał w czambuł od alfa, nie poruchał i jeszcze mu zapierdolili 4 stówy #divyzwykopem #roksa

  •  

    Co jest takiego niezwykłego w ruchaniu, że za to płacicie degeneraci ?
    #randkujzwykopem #roksa #garsoniera #seks #divyzwykopem

    •  

      @Lucider5: nie to nie jest normalne bo ja jestem naturalnie brzydka więc stąd ten wstyd no i skoro wiem ze się nie spodobam nago bo jestem niekobieca to po co sobie robic tyle przykrości, seks i związki nie są najważniejsze w życiu. Owszem fajnie jest się pobzykać ale nie kazdy może tak samo jak nie każdy będzie mógł zwiedzić RPA lub jeść gluten. I jest to w pewien sposób bolesne bo popęd płciowy potrafi być tak silny że smutek wynikający z braku akceptacji przez samców potrafi dobić człowieka boleśnie. Ratunkiem może być tylko oswiecony umysł który dostrzega fakt popędu a jednocześnie rozumie że to tylko biologiczna chcica i mozna się od tego powstrzymać nie umierając. Życie w czystości jest piękne, zapewniam. Bycie nietkniętą czyni mnie świętą i niech tak będzie. Czasem cipka swędzi nie ukrywam, ale nic co ludzkie nie jest mi obce jakoś to znoszę :) pokaż całość

    •  

      @Lucider5: Traktuj to co ona pisze przez duży filtr. Srachi zwalił sobie raz konika do jej zdjęć, stwierdził, że jest ok 6/10, a ona wszystkim wkręca jąką paskudą jest. Swego czasu nawet wrzuciła foty na wyklop, więc wiesz typowy femoid, mający ból dupy, że nie jest najładniejsza(⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)(⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■). Jak tylko czeka ją sparowanie z czadem, to nawet przez myśl jej nie przejdzie to co napisała powyżej...

    • więcej komentarzy (24)

  •  

    Dobra wychodzę na polowanie. Podejmuje druga próbę dobicia się do okolicznej Roksy która kojarzę z reala. Jak nie to chyba skończę tam gdzie zawsze bo we Wrocławiu nie ma poza jedna dziewczyna żadnej pewnej i znaleźć cokolwiek co da się tknąć graniczy z cudem. Ogłoszeń już na Wrocku 1200 praktycznie więc rekordowe ilości w tym roku i gonimy Warszawę jeśli chodzi o Rokse tyle że w Wwa są odloty do których byłem uprzedzony a teraz dla mnie odloty to top1 a dziewczyny z Warszawy niszczą te Wrocławskie pod każdym względem. Do niektórych dziewczyn tyhc najlepszych w dobrych cenach z dobrym serwisem dla mnie nie dzwonie bo widzę na zdjęciach te piękne ciała czarnulek z charakterem i wiem że jak pojadę pod adres to mi nie otworzy drzwi jak masa innych dziewczyn. Da się przegrywać nawet pod względem Roksy panowie. Jak już was takie panie nie chcą przyjmować to wiedzcie ze ic ent XDDD
    #przegryw #roksa #divyzwykopem
    pokaż całość

  •  

    WOJBOMB

    Danuel House Jr prawdopodobnie nie zagra w reszcie serii przeciwko Lakers z powodu złamania regulaminu "bańki".

    pokaż spoiler Mianowicie zaprosił sobie roksę (zamiast rodziny) do Orlando XDDD


    #nba #koszykowka #sport #roksa

    źródło: 1599727119109.jpg

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Opis przypadku: 31 lvl, prawik, kompletny brak obycia z kobietami. Mega aspołeczny (zdiagnozowane schizoidalne zaburzenie os.). Zero znajomych. W przeszłości epizody depresji, obecnie w stadium remisji na lekach.
    Po wielu miesiącach studiowania garsoniery i długiej selekcji wybrałem w końcu prostytutkę z którą odbędę pierwszy stosunek w życiu. Kilka dni przed - depilacja. Tego dnia prysznic z rana, wrzucam lepsze ubranie (uprzedzając pytanie - nie ubierałem garnituru :p) i w drogę. Będąc w okolicy telefon - kilka dzwonków, nikt nie odbiera, rozłączam się. Po chwili oddzwania (skok adrenaliny), termin wyznaczony. Trochę dreptania z pustką w głowie, zaczyna ssać w żołądku (liche śniadanie), a więc szybki 7days. O wyznaczonej porze dostaję sms z namiarami mieszkania. Domofon, truchtem po schodkach, drzwi się otwierają i jestem w środku. Całus na powitanie, łazienka i trafiam do pokoju uciech. Na wstępie postanowiłem wprost powiedzieć, że to mój pierwszy raz. Przyjęła ze zdziwieniem i wzruszeniem (być może było trochę aktorstwa, ale poczułem się lepiej dzięki takiemu odbiorowi). Były przytulanki, lekkie cmoknięcia (brak doświadczenia u mnie w całowaniu), pełna swoboda dotykania (pierwszy raz cycuchy, w tym przypadku silikony w dłoniach), powoli zrzuciła z siebie fatałaszki. Wojownik zaczął stawiać namiot z ręcznika , więc przeszła do rzeczy. Przed spotkaniem kładłem sobie do głowy, że idę w pełne zabezpieczenie od początku, ale sprawy potoczyły się szybko no i wyszło bez. Miałem przez chwilę mętlik w głowie z tego tytułu, ale szybko zniknął pod wpływem miłych odczuć. Lata masturbacji i leki które przyjmuję sprawiły, że nie udało się skończyć podczas orala. Pomimo niewątpliwych starań z jej strony i fajnych doznań eksplozja nie nastąpiła. A więc gumka na małego, jeździec - jest ok, misjonarz - zaczynają się problemy z twardością. Próba ratowania sytuacji pieskiem, ale to była już równia pochyła i mały odmówił posłuszeństwa. Chwila rozmowy, była bardzo wyrozumiała (fachowo się to nazywa GFE), zasugerowała dłuższy post przed wizytą i odstawienie masturbacji. Na koniec szybki prysznic, rozliczenie, całus i w drogę.

    TL;DR
    Rozprawiczyłem się z prostytutką, na skutek farmakologii i pokręconej psychy, nie byłem w stanie osiągnąć orgazmu poprzez oral czy seks.
    Nie żałuję swojej decyzji. Myślę o drugim podejściu po dłuższym wyposzczeniu. Może to placebo, ale już czuję się bardziej śmiały wobec kobiet np. nie uciekam wzrokiem podczas zwyczajnego mijania się na ulicy.
    #przegryw #divyzwykopem #roksa #wychodzimyzprzegrywu

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #5f59aee78679b6c666e7b6dd
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: LeVentLeCri
    Przekaż darowiznę
    pokaż całość

  •  

    Obok #roksa powinnien istnieć serwis do wynajmowania ludzi(rozmowa, przutulanie w przystępnej cenie, a nie 150zł za zawodowego przytulacza ( ͡° ʖ̯ ͡°)) #divyzwykopem #depresja #samotnosc #przegryw

  •  

    to Plazma, ten beciak #kleboldswaifu

    #zwiedzamyswiatprostytucjizkleboldswaifu #roksa

    źródło: 1872a95b26281ff60186e2cfefa1f86871bfefab5d49da7fb4d85d9356946eaa_1.jpg

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    wlasnie byłem u roksy i stracilem prawictwo, 150zl/h w sumie warto bylo jednak oczekiwalem wiecej, to bede musial isc do drozszej innym razem z 300zl bo chcialem pocałunki i przytulanie.

    no wiec tak

    zadzwon i spytaj czy pracuje i gdzie ulica
    z 10min spedz szukania ulicy ale w koncu ja znajdz
    wita mnie w drzwiach w bieliznie i pierw jej place 150zl a potem ide pod prysznic
    wychodze w majtkach, ona lezy juz naga mowi zebym sie bardziej recznikiem wysuszyl
    wroc, wytrzyj zdjemij majtki i wyjdz nagi mimo ze pimpus here
    ide sie do niej polozyc na materac z recznikiem, miętosi mi pisiorka potem robi loda

    odrazu mowie ze death grip tutaj i wale codziennie 1-3 wiec nie moglem dojsc w jej pi*dzie

    mowie jakie pozycje chce i pierw wzielem na pieska, potem ona mnie miala ujezdzała, potem misjonarski gdzie mi chuj wypadal, a potem ona lezala na mnie wtulona gdzie ja sobie jak juz wczesniej wspomnialem wlasnorecznie konia waliłem
    troche mi to konia walenie czasu zajelo jednakze na koniec spuscilem sie w jej ustach, loda fajnie robila. Chyba sie troche za bardzo angazowałem ale skłamałbym jakbym powiedzial ze mi to przyejmnosci nie sprawialo calujac jej plecy i łapac od tylu za piersi jak ujezdzałem ja na pieska.

    na koniec sie jeszcze spytalem jak bylo bo powiedzialem ze prawiczek tutaj BYŁ a ona ze sie nie spodziewała i by nie pomyslala "to ile masz lat" "no 25" "no bo w technikum bylem i czas zlecial" a ona "a noooo tak"

    i potem usmiechenienta podziekowala i wyszedłem, nie wiem czy nie mialem buziaczka dawac na pozegnanie ale chuj. Ładne oczy miala, 160cm, szczuplutka, cycki sa jak z cienkiejgo materiału wypelnionego drobnym ciepłym piaskiem, cipka smakuje w srodku kwasnie na zewnatrz neutralnie bo sie umyla przeciez.

    protipy jakie moge wam dac to nie walic tak czesto konia. Pozdrowienia do Mirka który mi dawal rady ale nie wiem czy chce byc wspomniany, ale on w sumie bedzie wiedzial ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #przegryw #divyzwykopem #roksa #stulejacontent

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #5f5660ae8679b6c666e7b141
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: LeVentLeCri
    Wesprzyj projekt
    pokaż całość

  •  

    Jeśli byłbym bogaty i jakimś cudem miałbym syna, chociaż nie chcę mieć gówniaka to sponsorowałbym mu regularnie orgie z luksusowymi prostytutkami, aby chłopak miał coś od życia i nie musiał chodzić z pełnymi jajami, i żeby nie musiał pisać na wykopie czy innych chanach jak to mu źle, bo nie rucha. Byłbym wspaniałym ojcem. Oczywiście sam spędzałbym większość wieczorów w klubach go-go i obsypywał divy pieniędzmi i popijał drogie alkohole.
    #roksa #divyzwykopem #niebieskiepaski #rozowepaski #takaprawda #seks
    pokaż całość

    źródło: gogo.jpg

  •  

    51 letnia babka na Wrocławskiej Roksie XDDD
    Także tego xD
    #przegryw #divyzwykopem #roksa #heheszki #humorobrazkowy

    źródło: Screenshot_20200907_175152.jpg

  •  

    F: oooo pani Pamela . Co dziś robimy na głowie ???
    P: na Beatris poproszę
    F: noł problem

    #famemma #adrianpolak #patostreamy #roksa

    źródło: IMG_20200907_170041.jpg

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Apel do wszystkich frustratów, którzy cierpią, bo ich żona nie ma potrzeb seksualnych. Z usług roksy w przeważającej większości nie korzystają wcale single, bo oni otwarcie kombinują ze zwykłymi kobietami. Z roksy korzystają faceci, którzy chcieliby seksu z żoną, ale jest dla nich nieosiągalny. Zdradzać romansując z innymi kobietami nie chcą, bo kochają swoje partnerki i nie chcą ryzykować. Roksa daje im kompleksowe rozwiązanie wszystkich problemów. Gwarantuje dyskrecje, brak seksualnej frustracji, a żony dzięki temu zyskują spokój i brak presji. Zastanówcie się, czy te parę stówek warte jest tego żebyście obydwoje się męczyli, albo zniszczyli sobie życie rozstając się wyłącznie z tego głupiego powodu jak ten https://www.wykop.pl/wpis/51858063/#comment-183974443 Chcesz ruchać to idź do kogoś kto się tym profesjonalnie zajmuje i nie rób na siłę dziwki ze swojej dziewczyny jeśli ona nie chce. W takiej sytuacji pójście do roksy jest wyrazem miłości i szacunku wobec partnerki, a robienie szopki i ciśnięcie dziewczyny robiąc jej wyrzuty i wpędzając w poczucie winy jest egoizmem. Jeśli wasze związki są idealne za wyjątkiem seksu, który niszczy wasze relacje pamiętajcie, że ani wy nie musicie być frustratami ani wasze dziewczyny nie muszą się zmuszać, wystarczy pomyśleć.

    #rozowepaski #niebieskiepaski #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #zwiazki #seks #roksa #divyzwykopem

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #5f54a4268679b6c666e7ad41
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
    Roczny koszt utrzymania Anonimowych Mirko Wyznań wynosi 235zł. Wesprzyj projekt
    pokaż całość

  •  

    Nie mogę się doczekać powrotu na studia, wrócę i jedną z pierwszych rzeczy którą zrobię, to wydupcze jakąś roksanke. Trzeba w końcu spróbować jak to jest.
    #przegryw #seks #roksa

  •  

    koleżanka prostytutka podzieliła się właśnie świeżą historią z hiszpańskiego świata nurkowania, a jako że jest to hit to podzielę się i ja xd

    do agencji przyszedł typ, poprosił o prezentację dostępnych dziewczyn, z nich wybrał właśnie tę moją znajomą, no i tu jeszcze nic szczególnego nie ma, ale dalej odjebało się już na grubo:

    -zamiast standardowych 30 minut za 70 euro ten as próbował swoim łamanym angielskim wyprosić 20 albo chociaż 15 za 50 bo niby tylko tyle miał. oczywiście udać się to nie mogło, no a brakujący hajs cudem jednak się znalazł xd
    -finanse rozliczone, więc teraz równie standardowy prysznic, ale tu następne żałosne tłumaczenia że dopiero co brał i że jest czysty i że dajmy spokój bo szkoda cennego czasu. koleżanka już ledwo powstrzymuje śmiech, ale wyjaśnia robakowi że ten temat jest jeszcze bardziej nienegocjowalny niż poprzedni i żeby brał ręcznik i klapki i szedł się kąpać bo inaczej nic z tego nie będzie
    -zmuszony bo zmuszony ale poszedł do tej łazienki, zamknął drzwi, no ale woda lała się ponoć dosłownie 10 sekund, a zaraz potem typ wyskoczył cały mokry bo przecież po co marnować czas na wycieranie się xd. tamta już nie daje rady z profesjonalnym podejściem i śmieje się z niego jak co ty odpierdalasz gościu, jeśli ci to pomoże to możemy się wykąpać razem no ale proszę zrób to normalnie xd
    -wreszcie pokonali wszystkie te problemy, czyści idą do łóżka, tam akcja przebiega zaskakująco typowo i bez niespodzianek xd, typ spuszcza się trochę przed czasem i normalnie mieliby chwilę czy to na jakiś masaż, czy dalej oral albo miły small talk, no ale nie, pan szanowny sprawdza zegarek i pyta czy odda mu część hajsu za te ostatnie 5 minut xd. koleżanka już nie wie czy to serio jest taki oszołom czy może jest pięknie wkręcana, no ale tłumaczy że raczej nie ma opcji i dla beki go przeprasza xd
    -tę niedogodność gość przyjął chyba najlepiej ze wszystkich i z uśmiechem na twarzy trochę sobie z nią poleżał, próbował pogadać, a potem się ubrał, pożegnał i wyszedł (znów bez prysznica no ale już chuj, teraz mógł xd)
    -i jeżeli też myśleliście że to koniec przygód, to jesteście w błędzie, ponieważ typowi w windzie coś się przypomniało i wrócił z jakże ważnym i na miejscu pytaniem czy może sobie z nią zrobić zdjęcie xddd niestety i ta prośba została odrzucona, drzwi zamknięte, numer gościa na zawsze zablokowany i taki jest tej historii koniec

    a dlaczego koleżanka zrelacjonowała tę akcję mi, a potem ja wam? oczywiście typ był polakiem ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    mieszkam trochę na emigracji, znam i spotykam osoby z różnych krajów i kontynentów, wśród nich dziwnych ludzi też rzecz jasna trochę jest no bo taki jest świat i w sumie normalne że pojeby zdarzają się wszędzie. niemniej jednak strasznie gniję z tego jak za każdym jednym jebanym razem krzywe akcje z udziałem polaków zawsze w roli głównej mają albo właśnie takie żałosne cebulactwo albo wręcz przeciwnie marne obnoszenie się swoim olaboga wielkim hajsem - nie wiem z czego to wynika, ale jest wspaniałe i proszę niech trwa wiecznie xd

    #divyzwykopem #roksa #seks #bekazpodludzi #przegryw #gownowpis
    pokaż całość

  •  

    Już niedługo Anonek nawet na roksie nie zasra xD
    #roksa #divyzwykopem #seks #rozowepaski

    źródło: roksa.png

  •  

    Ehh, sytuacja na rynku świń wciąż tragiczna (・へ・) Łudziłem się, że dziwki w efekcie paromiesięcznego bezrobocia i żarcia sucharów, obniżą ceny, a tymczasem jest zupełnie odwrotnie. Trzeba czekać na początek roku akademickiego, może zwyżka podaży tuszy na rynku wpłynie, na poprawę sytuację odbiorcy końcowego ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #divyzwykopem #roksa #przemysleniazdupy #przegryw pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Właśnie wyszedłem od Roksy i powiem szczerze, nie było warto przyjeżdżać. To był mój pierwszy raz, dzisiaj już byłem tak podjarany, że musiałem się umówić z divą, 25 lat here.
    Miałem na oku 3 ładne ale po prawie 20 telefonach zadna nie odebrała XD
    W akcie desperacji zadzwoniłem do 28io letniej divy, 85kg XD
    Odebrała i się umówiłem. Na pierwszy rzut oka poza nadwagą całkiem fajna. Umówiliśmy się na całą godzinę, powiedziałem że pierwszy raz i pewnie szybko będzie finał, powiedziała że dwa razy damy radę. No i może po dwóch minutach doszedłem XD
    Przyjęła do buzi, później wypluła na ręcznik papierowy i zaczęła drugą turę. Tym razem trwało znacznie dużej, znowu przyjęła do buzi, wiedziałem że do końca godziny zostało sporo czasu i jeszcze jakoś numerek zrobimy.
    Poszła do łazienki, wraca, ja czekam na kolejny raz, po ponad minucie patrzenia na mnie pytam się "Robimy coś jeszcze?" Ona na to "ale miały być dwa razy". Dopłaciłem bo liczyłem na wejście do środka. Teraz uwaga. Zrobiła kolejnego loda i wypad do domu.
    Czujecie kurwa XD
    Poszedłem do dziwki i nawet nie zamoczyłem.
    Mało tego, później zobaczyłem, że nie ma dwóch zębów z przodu. XD
    Nie mogę spojrzeć w lustro.
    A lód przereklamowany, lepiej sobie zwalić.

    #roksa #przegryw

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #5f4d1dea6c849ff6cfff36c5
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: sokytsinolop
    Przekaż darowiznę
    pokaż całość

  •  

    Widziałem te legendarne filmiki z Venus i jedna rzecz mnie zastawia.
    Na części filmików była ruchana bez gumy, więc albo szwagrowie wykupowali opcje premium, i venusska kłamie ze nie ma takiej opcji w ofercie, i jest roznosicielką wener i hiva.
    Albo dymaczem bez gumy był jej cuck, bo w sumie bebzon pasuje. Chłop robi w takim razie za damo za statystę do filmików prostytutki, chwaląc się przy okazji jakie niewielkie żondło posiada, i ryzykuje dziecko z córa konrytu.

    #zwiedzamyswiatprostytucjizkleboldswaifu #prostytucja #roksa #divyzwykopem
    pokaż całość

  •  

    To jest najgłupszy mem jakiego prawdopodobnie zobaczysz w tym tygodniu ale jesli ktoś kojarzy mojej memy to tylko głupie i mnie tam bawią więc xD
    #przegryw #memy #heheszki #tworczoscwlasna #humorobrazkowy #divyzwykopem #roksa

    źródło: Panik Kalm Panik Meme Man 27082020134503.jpg

  •  

    Nawet nie próbujcie handlować z tym że pani lekkich obyczajów jest lepsza od genetyki. Mówi się genetyka ty k... Ale czy to prawda? Oczywiscie nie. Genetyka nie może nią być bo jak już wspomniałem pani lekkjuch obyczajów uśmiecha się do ciebie, łapie cię za benq i robi z nim cuda, mówi że twój mały (przez genetykę) wcale jej nie przeszkadza i że w zasadzie to ona woli małe. Pani lekkich obyczajów porozmawia z tobą, pożartuje i ogólnie miło spędzisz z nią czas. Teraz skupmy się nad genetyką. Tak jak na panią lekkich obyczajów masz wpływ bo możesz ją wybrać i jak ci nie pasuje możesz ją zmienić tak genetyki nie zmienisz i możesz ją próbować jedynie minimalnie oszukać. Nie masz na nią w zasadzie wpływu. Genetyka daje ci frustrację, złość, nienawiść, smutek, depresję i często ostracyzm. Genetyka podarowała ci małego benka jak już wspominałem wcześniej, niski wzrost, krzywa buzię bez fajnej szczęki za to w pakiecie z cofnięta szczena i podwójna brode,wady kręgosłupa, skłonności do chorób takich jak cukrzyca, zakola i inne czynniki które sprawia że Twoje życie od początku będzie jedna wielka porażką, prostą spadająca w dół, przegrywem. Trzeba stwierdzić jednak fakt że genetyka nie bierze się od tak z kosmosu. Każdy człowiek ma inne geny i dostaje je od rodziców więc każdy przegryw który jest skazany na to wszystko od brzydkiej twarzy po manletyzm nie miał na to wpływu i dostał to w prezencie na całe życie. Normiki będą próbować Ci wmówić że to nie jest prawda i masz szanse osiągnąć wszystko. Oczywiście trochę w tym prawdy jest bo dużo brzydkich osób osiągnęło sukces ale ile tego nie osiągnęło. I jak łatwo wszystko przychodzi ludziom ładnym a ile wysiłku żeby osiągnąć cokolwiek musi włożyć w to brzydki człowiek. Bo paskudne geny które dostałeś od rodziców często łącza się z małymi zasobami materialnymi tych właśnie rodziców. Uzyskujemy więc produkt końcowy czyli przegrywa. Człowieka brzydkiego który rodzi się w biednej rodzinie i od początku jest gnębiony już przez swojego ojca alkusa czy matkę alkoholiczke. Potem idzie do szkoły gdzie jest najniższy w klasie i albo jest tzw grubasem albo skinny fatem. Cała szkole jest osamotniony aż w końcu staje się dorosły i nie może znaleźć kobiety bo żyje w świecie w którym różnica kobiet i mężczyzn wynosi 100k, jest brzydki i samotny, zamknięty w sobie, po wielu upokorzeniach, bez pieniędzy, bo przecież z biedy. Nagle wchodzi na wykop i dowiaduje się że jest takie miejsce jak #przegryw i takich ludzi jak on lub podobnych jest więcej. Ludzie z tagu go rozumieją i wspierają. Trolli i buraczanów nie liczę. Zaczyna pochłaniać blackpill czyli czarna pigułę i teraz ma dwie drogi w wieku przypuśćmy 20 lat. Albo będzie siedział w tej patoli i popadnie w nałogi, będzie wegetować i liczyć na cud użalając się albo weźmie sprawy w swoje ręce i spróbuje coś zrobić. Niestety cześć chlopakow jest zrujnowany do granic możliwości i im powinno się pomóc bo sami nie dadzą rady wyjsc na prostą i są jeszcze ci którym się nie chce i dziwią się że jest tak a nie inaczej. Tych ludzi nie popieram. Popieram za to chłopaków którzy próbują lub próbowali bo sam do nich należę ale niestety chłopaki przegryw jest na całe życie. Możecie jedynie polepszyć stan swojej wegetacji. Stanie wam na drodze normik który będzie wam prawił to co ja teraz ale od połowy. Zupełnie skreśli cały początek bo to jest blackpill i czysta prawda. Blackpill jets dobry ale umiarkownay czyli taki który pozwoli Ci zrozumieć kim jesteś, jakie jest Twoje miejsce w świecie co możesz zrobić żeby wegetować lepiej niż w biedzie, żeby móc coś zmienić. Przesadny blackpill prowadzi do zguby i chorób psychicznych. #takaprawda #niebieskiepaski #niebieskipasek #logikaniebieskichpaskow #psychologia #blackpill #stulejacontent
    #przegryw #roksa
    pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Jak zacząć umawiać się z kobietami i nauczyć się budować normalne relacje? Czy możecie udzielić mi jakiś wartościowych rad?

    Mam 26 lat. Studiowałem ścisły kierunek na którym jedna kobieta przypadała na 30 facetów a ludzie na wydziale się nie integrowali. Tak samo szkoły do których chodziłem nie integrowały ludzi. Po zakończeniu szkół kontakt z 90% ludzi się urywał. W klasach większość stanowili faceci.

    Zaraz po ukończeniu szkoły średniej miałem problemy z depresja, samotnością jak i niską samooceną.

    W domu nie miałem nigdy dobrych wzorców w tym społecznych. Jak i z strony ojca. Zawsze panowała negatywna dołująca atmosfera. Nie miałem też żadnego wsparcia. Ciągłym problemem był brak pieniędzy na podstawowe potrzeby.

    Nigdy w życiu nie byłem na prawdziwej randce. Wszystkie fajne dziewczyny które ostatnio poznałem były zajęte. W okolicach 26 urodzin rozprawiczyłem się z #roksa na #divyzwykopem.

    Co ciekawe na photofeeler mam jedno zdjęcie w dating z ponad przeciętnym Attractive score. Reszta zdjęć która nie była pozowana jest przeciętna. Kiedyś na dużo słabszym zdjęciu miałem kilkadziesiąt par na tinder.

    Mimo wszytko myślę, że nie jestem przerywem. Wg niektórych jestem wręcz "człowiekiem sukcesu".

    - mam dobrze płatną pracę w znanym korpo która robi bardzo pozytywne wrażenie
    - niedawno dostałem awans więcej niż szczebelek do góry
    - byłem przez semestr na wymianie, sporo podróżowałem przed covidem
    - ukończyłem studia które są uważane za ciężkie
    - mam kilku znajomych
    - uprawiam sport
    - przez 5 mnc przed covid ćwiczyłem regularnie na siłowni teraz do tego wracam
    - od paru mnc stopniowo wymieniam garderobę, buduje outfit/wizerunek
    - ze względu na #lysienie ostatnio biorę #finasteryd póki nie jest za późno
    - podobno nie wyglądam źle i jestem bardzo inteligentny
    - przez parę mnc uczyłem się tańczyć- przerwałem ze względu na wyjazd. Gdyby nie covid to wrócił bym do tego
    - sporo czytam
    - obecnie dzięki covid jestem na home office. Mieszkam w okolicy gdzie większość stanowią starsze osoby..

    #przegryw #wychodzimyzprzegrywu #wgryw #rozojosobisty ♯tinder ♯badoo ♯seks #randkujzwykopem

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #5f4574add2fae75945285293
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: sokytsinolop
    Przekaż darowiznę
    pokaż całość

    •  
      funny_bunny via iOS

      0

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      OP: @Florentino: BMI mam w normie ale uważam że powinienem przypakować parę kilogramów na siłowni. Uważam że nie jest źle z moim wyglądem ale zawsze mógłbym być trochę wyższy i mieć lepszy zarost na policzkach. Nie boje się spotkań z ludźmi, raczej mam problem z podejściem do kobiet i właściwym wyczuciem ludzi. Nie unikam spotkań, moim problemem jest to że niewiele mam okazji.

      @funny_bunny: Raczej mam skłonność do zbytniego przejmowania się opinią innych jak i zbyt ostrego oceniania siebie. Zawsze może być lepiej, nigdy nie jest "dość".

      Ten komentarz został dodany przez osobę dodającą wpis (OP)
      Zaakceptował: sokytsinolop
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (10)

  •  

    Oficjalnie zawieszam moja przygodę z Roksą na jakiś dłuższy bliżej nieokreślony czas.
    Pół roku chodziłem. 10k wydałem. Odwiedziłem masę adresów ale obcowałem tylko z kilkoma. Kilkadziesiąt stosunków głównie z moją ulubioną top1. Bardzo fajne chwilę z nią przeżyłem i tyle ile z nią rozmów odbyłem na różne tematy. No niestety ogłosiła koniec kariery więc i ja kończę bo mi się to już znudziło. Ten mistyczny szreks to nie wszystko. Rozumiem tych wszystkich sfrustrowanych braci z tagu bo sam ponad pół roku temu taki byłem ale serio to nic wielkiego i na thm świat się nie kończy. Zapewne wrócę kiedyś na Rokse bo nic nie zapowiada że znajdę kobietę życia i będzie mi brakować kontaktu z kobietami.
    Jakby kiedyś wróciła moja top1 to pewnie szybko bym wrócił xD
    Tak czy siak na pewien czas ic ent.
    Ogólnie uważajcie na Rokse bo można się uzależnić i ja w pewnym momencie byłem uzależniony. W moim przypadku jednak silna wola okazała się mocniejsza i nie wkręciłem się w to na amen.
    #przegryw #roksa #divyzwykopem
    pokaż całość

  •  

    Kontynuacja tego wpisu.

    tl;dr

    pokaż spoiler No tak średnio bym powiedział.


    Pani w wieku myślę, że około 35 lat. Na garso mówili, że z twarzy taka se - nie wiem o co im chodzi (albo moje wymagania są już tak kurewsko niskie) ale dla mnie bardzo ładna, przyjemna, uśmiechnięta twarz. A ciało to już w ogóle, szczupła (taka akurat), mega zadbana, ładne, ładne piersi. Bardzo miła, trochę pogadalim, pośmialim się. Mówiąc krótko - dla mnie bomba.

    pokaż spoiler Nie, nie zakochałem się XD


    Cześć, buziak, łazienka i na materac. Sam masaż - no fajny, fajny. Strzelam, że tak z 40 minut to plecy, reszta brzuch i pozostałe przednie części ciała. Wygląda to tak jak sobie pewnie wyobrażacie - najpierw masaż zwykły potem to całe smarowanie cycem. A raczej ciałem, pośladkami, cyckami, udami. Do tego jakieś urozmaicenia w stylu uderzenie cycem w twarz, sapanie do ucha, gryzienie. A na koniec koń zwalony. Czuć, że wszystko bardzo profesjonalnie i nie jest to amatorka (w sumie to co ja tam mogę wiedzieć skoro to był pierwszy raz ale wiecie o co chodzi). Oczywiście z dotykiem gdzie chcesz, palcówka. No co tu więcej gadać XD Jak coś do jestem do waszej dyspozycji.

    Nie wiem czy dla mnie tej cały diving ¯\_(ツ)_/¯ Wolałbym mieć dziewczynę no ale cóż, spierdolenia umysłowego się nie wybiera xD. Po tych parunastu wizytach dochodzę do wniosku, że to chyba jednak nie dla mnie ale i tak pewnie za jakiś czas pójdę bo znowu poczuję się samotnym śmieciem i będzie brakować mi jakiejkolwiek bliskości i głębszego zainteresowania ze strony płci przeciwnej. Żeby nie było, że nic w tym kierunku nie robię, jestem autentycznie najlepszą wersją siebie ever - jak na razie to widocznie nadal za mało. No ale nic, próbuję dalej. Pokój.

    #divyzwykopem #roksa #przegryw
    pokaż całość

  •  

    Lece dziś na smarowanie cycami (czyt. nuru) po raz pierwszy ( ͡° ͜ʖ ͡°) Wieczorem relacja. Pozdrawiam serdecznie. #divyzwykopem #roksa

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Ostatnio na #roksa wywiązał się mniej więcej taki dialog z panią prostytutką:
    - Dlaczego nie masz dziewczyny?
    - A czemu miałbym mieć? To nie takie proste.
    - Moim zdaniem jesteś całkiem fajny.
    - Dlaczego jestem fajny?
    - Bo jesteś grzeczny XD

    Jak widać pani prostytutka nie potrafiła znaleźć we mnie żadnego atutu oprócz tego, że jestem miłym frajerem co nie sprawia problemów, a mimo tego dalej kręciła nosem w dalszej dyskusji kiedy to jej starałem się wytłumaczyć dlaczego sprawy mają się tak, jak się mają.

    Dodam że mam 22 lata #przegryw, a laska wyglądała na jakieś 27, więc nie jest kompletnie z innego pokolenia. Swoją drogą to była najładniejsza dziwka na jaką do tej pory trafiłem. Nie spodziewałem się, że w cenie 200 zł może się coś takiego zdarzyć.

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #5f3c2bf18fce6809e1a68810
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Precypitat
    Doceń mój czas włożony w projekt i przekaż darowiznę
    [=.......................................] 3% (6zł/235zł)
    Uzbieraliśmy już na 3 lat działania AMW!
    pokaż całość

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: mi taka młoda tylko raz zadała takie pytanie gdy odwiedziłem ją trzeci raz. Przeważnie jednak pytają się panny po 30-tce, które się wyszalały za młodu a teraz samotnie wychowują dzieciaka. Chwaliły wzrost, kulturę i poczucie humoru ale same za młodu szukały w facecie urody, kasy, agresji i dużej pewności siebie.

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Wy jakieś dziwne te prostytutki spotykacie, mi jedna jak przedstawiała swój światopogląd to byłem pełen uznania za szczerość. "Kobiecie facet jest potrzebny żeby ją utrzymywał, nie ma żadnej miłości, jak są dzieci to się kocha dzieci, a mąż to tylko dla bezpieczeństwa, dlatego nie jestem z mężem mojej córki" a teraz najlepsze, "mam tam jakiegoś typa teraz, ale to takie jest, no spotkamy się, wpadnie do mnie coś przyniesie na wakacje zabierze, wie czym się zajmuje, ale mogłoby go nie być" ( ͡° ͜ʖ ͡°) pokaż całość

    • więcej komentarzy (7)

  •  

    wiecie, ze nawet #mangozjeby sa wyzej w hierarchii spolecznej niz beciaki?
    ostatnio wyszla bajka gdzie tematem przewodnim jest wypozyczanie dziewczyn do udawania zwiazku za duza kaske(tylko trzymanie za reke i inne takie XD),a ceny jak z #roksa

    i praktycznie kazdy komentarz pod tym #anime jest bardzo negatywny i wysmiewa glownego bohatera, ktory ciagle placi dziewczynie za spotkania, bo liczy, ze ja poderwie i nie bedzie juz musial dawac jej kaski xD
    #animedyskusja #przegryw
    pokaż całość

  •  

    Byłem pierwszy raz w życiu na #divyzwykopem i kurwa dramat w chuj. Zupełnie inna typiara niż na zdjęciach +20kg ale chuj zaruchane. Brzydzę się sobą teraz trochę kurwa. Był oral bez i na misjonarza w gumie. Chciała się całować i polizała mnie po wargach. Mam nadzieję, że nie dostanę syfa lub koronawirusa. Wyjebałem 0.7 przed chwilą bo brzydzę się sobą i dla odkażenia. #roksa #seks

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #roksa

0:0,0:0,0:0,0:1,0:0,0:2,0:0,0:0,0:1,0:0,0:0,0:0,0:2,0:0

Archiwum tagów