•  

    Czuję się granicznie jak gówno. Było już źle ale teraz doszedł gwóźdź do trumny.

    Moja dziewczyna jest z Ukrainy, poznałem ją tam jak siedziałem tam kilka miesięcy w pracy. Nagadywała żebym został tam z nią bo nie chciała się ruszać ale przekonałem ją żeby przeniosła się ze mną do Polski, bo lepszy standard życia, lepsze warunki etc.

    W życiu nie kochałem tak żadnej osoby jak jej, nigdy się nie kłócimy, jakbyśmy czytali sobie nawzajem w myślach, kończymy sobie nawzajem zdania. Razem chodzimy na siłownie, słuchamy tej samej muzyki, siedzimy wieczorami i robimy sobie jam sessions na gitarze lub gadamy godzinami. Drączymy się i jest non stop śmiesznie ;). Pierwszy raz w życiu czuję się przez kogoś kochany. Piłem na Ukrainie, dla niej przestałem.

    Wszystko było dobrze, dostała pracę i nie w zawodzie w którym obniżają stawki czy coś, jest lingwistką, kilka języków zna w tym po polsku mówi płynnie. Od ręki dostała praca w dużym korpo.

    A teraz grozi jej deportacja

    A wszystko przez niedbalstwo HR'ówy która pomimo przypomnień za którymi szły zapewnienia że wszystko jest OK, nie złożyła odpowiednich wniosków ze strony firmy o legalizacje pobytu które by tikanie wizy zatrzymało, zapomniała się a dziewczynie tikała wiza, dziewczyna non stop przychodziła się do niej pytać a ta ją zbywała że wszystko OK.

    Ku**a jakbym ja wiedział że tak będzie, prowadzę DG, ciężki ostatni miesiąc był i już miałem wizję że po wypłaceniu wynagrodzeń będę kolejny miesiąc żarł piach, mimo to mogłem ją zatrudnić u siebie i złożyć te cholerne wnioski, no żyłoby nam się gorzej bez jej wynagrodzenia ale nie groziła by jej deportacja. Ja bym następne lata żarł piach wyłącznie aby ona nie znikała.

    Dzisiaj była w urzędzie złożyć ostateczny wniosek na kartę pobytu. Urzędniczka powiedziała że nie może przyjąć wniosku bo wiza przekroczona o 3 tygodnie (3 TYGODNIE!). A HR'ówa jej powiedziała że wszystko OK i złożone i niech idzie pójść z wniosekiem o kartę.

    Ona teraz tam siedzi i chlipie a ja czuję się granicznie jak gówno. Jak ją deportują to ja na Ukrainę nie mogę do niej polecieć, wyczerpałem limit wizowy będąc w pracy..

    Nie wiem co robić.

    #rozowepaski #zalesie #depresja #rottredukcja #zwiazki
    pokaż całość

  •  

    Dzisiaj podszedł do mnie starszy Ukrainiec i spytał powolnym głosem: "Zigareta?". "Da" odpowiedziałem i wręczyłem szanownemu Panu papierosa, Pan spytał natychmiast potem: "pożar?" a ja wreczyłem mu zapalniczkę. 16 razy odbijał krzesiwo aż udało mu się zapalić 1/4 tytoniu w ujściu papierosa i oddalił się chwiejnym krokiem z dzwiękiem mojego "pażausta".
    .

    W Gulliverze odwalała się jakaś przymiarka do walki boxerskiej a la .Pudzian, Popek. Może ktoś wie.

    Z ciekawych rzeczy dzisiaj, nie miałem wody przez 4 godziny, ni zimnej ni ciepłej. Pod moją kamienicą popsuł się autobus i odpalał 20 minut w rytmie "blyat'ów" na pobliskim przystanku oraz słyszałem też strzały z pistoletu gdzieś w okolicy (generalnie na UA dużo broni jest w nielegalnym obiegu więc praktycznie każdy ochroniarz ma przy sobie klamkę). Dzisiaj kulminacja bo zwykle tyle ciekawych rzeczy się nie dzieje.

    Żeby nie było też, zdążyłem poznać tu już wiele osób i generalnie mam bardzo pozytywny stosunek wobec lokalnej populacji (jest naprawdę w porządku!). Ludzie są pomocni a młodsi ludzie są nieczęsto tytanami pracy, wiele poznanych tu osób mieszka w Kijowie samemu od 17 rok życia np i opłaca rachunki sama lub przy niewielkim wsparciu rodziców. Wiele osób chcę się uczyć języków i jest bardzo ciekawa świata. Dużo młodych podróżuje po Europie mimo ograniczonych funduszy. Kijów sam w sobie wygląda jak skrajność, z jednej strony jest gigantyczna bieda i ludzie w hipermarketach na kasie najtańsze możliwe produkty i znoszone ubrania a z drugiej w chu drogie samochody typu lamborghini i markowe ubrania. Albo ktoś jest mega biedny albo mega bogaty.

    Powiem wam, każdy dzień tutaj jest ciekawy (。◕‿‿◕。)

    #rottnaukrainie #rottredukcja #ukraina
    pokaż całość

  •  

    Przeniosłem się na Ukrainę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Od ponad dwóch tygodni mieszkam w stolicy, Kijowie. Muszę przyznać że dla ciekawskich, są pewne niedogodności mieszkania na Ukrainie:
    - Picie wody z kranu = Zatrucie pokarmowe, w supermarketach są 5l baniaki z wodą, i tego najczęściej używa się do robienia herbaty, kawy.
    - W metrze, autobusie, łapki w kieszeniach na portfelu i komórce. Nie zostawiać też niczego bez zaufanej pary oczu na dłużej jak 5 minut. Na zdjęciu moja klatka schodowa, jak wychodziłem to tutaj stał "cały" rower ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    - Wszędzie próbują Cię wkręcić i wydymać, połowa taksówek na mieście jest trefna i można usłyszeć rachunek rzędu 400uah za przejazd, gdy Uber'em lub Ukłonem ten sam przejazd to 58uah ale to samo dotyczy nie tylko taksówek ale chociażby fryzjera czy nawet siłowni.
    - W mniejszych sklepach i marketach produkty sprzedawane są często przeterminowane, zawsze trzeba sprawdzać datę ważności. Dotyczy to również duży sieci supermarketów choć tam rzadziej (ja osobiście nadziałem się na masło miesiąc po terminie w dużym supermarkecie)
    - Wyjebunda na prawo, na grupie FB na której szukałem mieszkania często widzi się ogłoszenia typu "Budowa nielegalna, problemy ze światłem", tona osób pracuje na czarno.
    - "Niektóre" budynki się sypią i nie są zbytnio zabezpieczone więc istnieje ryzyko oberwania dziką cegłą odpadającą z budynku (Z mojego balkonu np rośnie drzewo :D)
    - Technika budowlana tutaj to lata 70, walenie kostki brukowej bezpośrednio na ziemie, przychlapanie betonem gdzie trzeba, w związku z tym często spotyka się chociażby zapadnięte chodniki które potrafią nawet wyglądać na względnie nowe. Uważać pod nogi trzeba mega bo można nawet wpaść czasami do jakiejś dzikiej dziury.

    Powiem wam, każdy dzień tutaj jest ciekawy (。◕‿‿◕。)

    #rottnaukrainie #rottredukcja #ukraina
    pokaż całość

    źródło: 9A8B4572-BEBD-40E3-8C54-D8415A5FEAB2.JPG

  •  

    1. Kupiłem sobie czy zabomomamentowałem sobie Tindera w premium bo uznałem że tam kogoś wypadałoby sobie jednak znaleźć bo drugi rok jakoś tako samotno.
    2. Wrzuciłem zdjęcie swojego ryja, nawet spoko, na czołgu jedno i takie z widocznym 6packiem z siłowni.
    3. Wszyscy powtarzali mi że to z 6packiem najgorsze bo jakie to pokazywanie się etc więc niby OK ale absolutnie nie jako profilowe. Zgodziłem się, ustawiłem jako ostatnie tak cichaczem niby.
    4. Aplikacja ma opcje w premium smart photos czyli ustawia Ci najlepiej matchujące zdjęcie jako profilowe automatem.
    5. Aplikacja non stop przestawia mi automatem w ramach tej funkcji na to z 6packiem.
    6. I żyj tu człowieku uczciwie.

    noprofit

    Dziennik prowadzę pod: #rottredukcja

    "JUŻ NIE BĘDĘ GRUBY ANYMORE, CHUDY TEŻ K****A NIE BĘDĘ!"
    -- Cytat - Paweł Rak (2015)

    STAN REDUKCJI:
    WAGA POCZĄTKOWA: 170kg
    OBECNIE: 92,8kg
    LBM: 90kg
    BF: 12%
    Wzrost: 185cm
    Wiek: 29 lat

    #rottredukcja #mikrokoksy #silownia #mirkokoksy #tinder
    pokaż całość

  •  

    Niektórzy może kojarzą ale mam zwyczaj codziennie stawać na wadzę żeby kontrolować na bieżąco ewentualne zmiany w diecie. W tej chwili zebrało się już 640 wpisów z 640 różnych dni więc jakby ktoś był ciekawy jak spada waga przy 5 treningach w tygodniu (ułożonych przez trenera) i dobrze dopasowanej diecie której się przestrzega to wrzucam poniżej wykresik.

    Dziennik prowadzę pod: #rottredukcja

    "JUŻ NIE BĘDĘ GRUBY ANYMORE, CHUDY TEŻ K****A NIE BĘDĘ!"
    -- Cytat - Paweł Rak (2015)

    STAN REDUKCJI:
    WAGA POCZĄTKOWA: 170kg
    OBECNIE: 92,8kg
    LBM: 83kg (DEXA SCAN z Grudnia)
    BF: 11%
    Wzrost: 185cm
    Wiek: 29 lat

    #rottredukcja #mikrokoksy #chudnijzwykopem #silownia #dieta #mirkokoksy #odchudzanie
    pokaż całość

    źródło: wykres.PNG

  •  

    A więc obiecany przez długi czas update! I nawet sporo tego będzie.

    Sama masa nie zmienia się praktycznie już w ogóle a wiekszość ćwiczeń sprowadza się do poprawiania sylwetki poprzez łapanie odpowiedniej postury.

    Dieta praktycznie ciągle stała na poziomie: 120g białka, 120g węgli, 160g tłuszczy. Sporadycznie ketoza do ścięć a w weekendy ładowanie węglami. Do tego warzywka ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Niedługo będę zmieniał bo przyszedł nowy trening od trenera i wygląda na to że trochę pójdę w masę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Załączone zdjęcie jak to wygląda obecnie (słitfocie w kiblu:*).

    Sporo się dzieje w moim życiu, stąd mało piszę ale żyję. Z pozostałych postanowień książki techniczne już przeczytane, po francusku już się dogaduję i wszystko idzie jak należy także jedziemy do przodu! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    I jeszcze #ladnypan bo kłamstwo powtarzane tysiąc razy staję się prawdą jak to powiadał pewien pan. XD

    Dziennik prowadzę pod: #rottredukcja

    "JUŻ NIE BĘDĘ GRUBY ANYMORE, CHUDY TEŻ K****A NIE BĘDĘ!"
    -- Cytat - Paweł Rak (2015)

    STAN REDUKCJI:
    WAGA POCZĄTKOWA: 170kg
    OBECNIE: 92,8kg
    LBM: 83kg (DEXA SCAN z Grudnia)
    BF: 11%
    Wzrost: 185cm
    Wiek: 29 lat

    #rottredukcja #mikrokoksy #chudnijzwykopem #silownia #dieta #mirkokoksy #odchudzanie

    TRENING:

    1.
    Klatka
    - wyciskanie szt leżąc 4x6
    -rozpiętki na skośnej ławce 4x10
    -maszyna do wyciskania na siedząco 4x12

    Plecy
    -ściąganie drążka na siedząco do klatki 4x6
    -ściąganie drążka trójkątnego do klatki 4x8
    -wiosłowanie jedną ręka na zmianę na bramie 4x12
    -ławka rzymska 4x15
    AEROBY 10 MIN

    2.
    Nogi
    -przysiady z obciążeniem 4x10
    -wykroki chodzone 4x10
    -uginanie nóg czyli dwugłowe na maszynie 4x8

    Triceps
    -wyciąg 4x8
    -uginanie francuskie z hantlami leżąc 4x8
    -maszyna imitująca poręcze 4x6
    AEROBY 10 MIN

    3.
    Aeroby 50 min składające się z 20 min interwału np. 1 min bieg 1 min chód oraz 30 min ze stałym tempem

    4.
    Barki
    -wznosy hantli przodem 4x10
    -wznosy hantli w opadzie tułowia 4x10
    -szrugsy z hantlami 4x12

    Biceps
    -uginanie ze sztangą stojąc 4x8
    -uginanie z hantlami siedząc 4x8
    -uginanie z drążkiem na wyciągu z dołu 4x6
    AEROBY 10 MIN
    pokaż całość

    źródło: img.jpeg

  •  

    Postanowienia z roku 2017:
    * Utrzymać utraconą wagę i 6packa (w 2016 zrzuciłem 78kg - można doczytać na #rottredukcja ) oraz zadbać o ciągły progress w kontekście sprawności fizycznej - OK
    * Ćwiczyć regularnie 4 razy w tygodniu - Spełnione, w ciągu roku nie było mnie tylko na kilku treningach głównie w związku z wyjazdami za granicę - OK
    * Utrzymać dietę - OK, Dieta łamana bardzo sporadycznie w związku z wyjazdami lub spotkaniami ze znajomymi, gotuje codziennie i codziennie przestrzegam diety.
    * Doprowadzić swój Hiszpański do użyteczności - OK, spowrotem mówię płynnie
    * Przeczytać 5 książek zawodowych - OK (The Art of Unit Testing, Adaptive Code in C#, Microsoft .NET: Architecting Applications for the Enterprise, JQuery in der Praxis, Concurrency in C# Cookbook)
    * Przerobić nie mniej jak 100h kursów online - OK, doszło bliżej 200h (Głównie .NET backend i WebDev oraz też odrobinkę Bankowości i Machine Learning'u)
    * Uczyć się 2h dziennie - OK, codziennie przepisuje słownictwo i uczę się języków ok 1h, piszę też kod do swoich projektów na githubie (Business App, Machine Learning oraz projekt architetury Microservices opartej na busie RabbitMQ), czasami dochodzi do 4h dziennie, 2h stało się jakby minimum. W to wliczają się też powyższe kursy online.
    * Nauczyć się Niemieckiego - OK, dogaduję się płynnie już i czytam książki zawodowe po niemiecku, nie mniej jednak nadal robię błędy (najczęściej struktura w mowie potocznej)
    * Zrobić certyfikacje z baz danych - OK, Oracle Certified DB Associate

    Postanowienia na rok 2018:
    * Utrzymać utraconą wagę i 6packa oraz zadbać o ciągły progress w kontekście sprawności fizycznej
    * Ćwiczyć regularnie 4 razy w tygodniu
    * Utrzymać dietę
    * Doprowadzić swój Francuski do użyteczności
    * Przeczytać 5 książek zawodowych (Pierwsza: Hands-On Machine Learning with Scikit-Learn & TensorFlow)
    * Nauczyć się grać na gitarze (Gitarka kupiona i ćwiczę tyle ile moje delikatne paluszki pozwalają - boże jak to boli)
    * Zrobić certyfikacje z .NET (Microsoft Certified Solutions Developer - MCSD Web Apps)
    * Nauczyć się Machine Learning'u (Python, Numpy, Pandas, matplotlib, Scikit-learn, TensorFlow) na bazie pomysłu na aplikację którą piszę.

    Jedziemy mireczki! (。◕‿‿◕。)

    #postanowienianoworoczne #chwalesie
    pokaż całość

    +: Q...........r, austra +13 innych
  •  

    Dawno nie było wpisu ale przyznam szczerze że tak wiele się dzieje w moim życiu ostatnio że pewne punkty schodzą na drugi tor. Zmieniłem pracę, aby ją stracić po 3 miesiącach bo firma zapomniała wspomnieć w jakim stanie jest projekt na rozmowie kwalifikacyjnej ;), w tym czasie nauczyłem się też niemieckiego i stałem się jakby ogarem z zakresu Web Dev w środowisku .NETowym więc teraz jestem Pan Programista 15k (✌ ゚ ∀ ゚)☞.

    Z ciekawostek, nowa siłownia do której uczęszczam jest prywatną siłownią obecnego mistera universum (czy tam mistera olympii, specjalisci dopowiedzą!)

    Status bez większych postępów, niezmiennie od roku utrzymuję się w okolicach 10% body fat przy wadze około 90kg chodź jakby z czasem jestem coraz bardziej zbity. Skóra o dziwo całkiem nieźle się wciąga wraz z upływem czasu więc nawet jest szansa że kiedyś w przyszłości nie będzie trzeba iść pod nóż (yay!)

    Obecnie w kontekście diety pozwalam sobie na niewielkie odchyły w soboty i niedziele, w pozostałe dni dietę mam bardzo mocno ustabilizowaną i najczęściej opiera się ona na lekkiej redukcji według posiłków:
    - 4 jajka nasadzane na maśle
    - 150g kurczaka, 30g orzechów włoskich
    - 150g kurczaka, 30g orzechów włoskich
    - 300g Banana / Pomarańczy
    - 150g kurczaka, 100g czekolady gorzkiej 70%

    Zdjęcia na chwilę obecną załączone (jestem mistrzem painta!).

    Dziennik prowadzę pod: #rottredukcja

    "JUŻ NIE BĘDĘ GRUBY ANYMORE, CHUDY TEŻ K****A NIE BĘDĘ!"
    -- Cytat - Paweł Rak (2015)

    STAN REDUKCJI:
    WAGA POCZĄTKOWA: 152kg (Maj 2016)
    NAJWYŻSZA WAGA: 172kg (Grudzień 2015)
    OBECNIE: 91,4kg
    LBM: 79kg (DEXA SCAN z Grudnia 2016 - tu najpewniej sporo od tego czasu podskoczyło więc muszę powtórzyć)
    BF: w okolicach 11%
    Wzrost: 185cm
    Wiek: 28 lat

    #mikrokoksy #chudnijzwykopem #silownia #dieta #mirkokoksy #odchudzanie #nsfw

    @grafffik
    pokaż całość

    źródło: Forma.png 18+

    •  

      @corpseRott: ostatnio na siłowni myślałem nawet o ciszy z twojej strony i zastanawiałem się jak idzie redukcja. Gratulacje i powodzenia. Mnie w sumie też trochę zmotywowałeś :)

    •  

      @marlenek: Cały czas wolny od długiego czasu hehe ( ͡° ͜ʖ ͡°) żadna mnie nie chce

      @ponurychlopiec: Za długa historia żeby opowiadać, ale masz racje że z własnej woli raczej ludzie się tak nie roztywają, przykre jest tylko to że ludzie szydzą zamiast pomóc no ale taki już jest świat.

      @NIEKONWENCJONALNA: Polecam ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @troyes: @SIEV: No tak w sumie to już tak nie do końca redukcja bo nie ma co redukować ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Ultra się cieszę że udało się popchnąć w odpowiednim kierunku, ale motywacja motywacją a zebrać się i tak trzeba samemu także szacunek Panowie za podjętą rękawice.

      @pkrr: Zależy jak liczyć, miałem zajęcia rok które dawały niewiele, po czym trafiłem do niemiecko-języcznej firmy z moimi ultra umiejętnościami takimi jak:
      - Jak zapytać gdzie jest toaleta
      - Przedstawić się
      - Życzyć miłego dnia
      Formalnie zatem rok, nieformalnie 4 miesiące bo większość tego co umiem nauczyłem się ucząc się swoim systemem w środowisku niemieckim. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (19)

  •  

    Heja Mireczki !

    Dawno nie pisałem ale szukałem nowej pracy więc nie za bardzo było czasu także wybaczcie.

    Ostatnie dwa miesiące stały pod znakiem masy aby nabrać trochę kształtu. Niestety jak dla mnie jedyna różnica jest taka że mniej widoczny jest 6pack (4pack teraz (✌ ゚ ∀ ゚)☞) no ale sami oceńcie, wrzucam zdjęcia po lewej przed, po prawej po masie. #pokazforme #nsfw

    Obecni jestem na około 16-17% bf, wcześniej 12%.

    Wielkimi krokami zbliża się data gdy będzie mijać rok, tak jak obiecałem wrzucę filmik podsumowujący ze zdjęciami robionymi średnio co drugi tydzień. Więc widać będzie cały spadek od 152 do 90kg. Ostatnie dwa tygodnie będę się teraz ścinał i chciałbym zejść do potencjalnie ok 8% bf do Sierpnia, może uda się szybciej.

    Jakiekolwiek postępy są już teraz potwornie wolne, ale nie narzekam.

    Z innych tematów coraz bardziej zastanawiam się nad plastyką brzucha i wycięciem skóry, obecnie wygląda to ultra nieestetycznie i czuję się z lekka niekomfortowo z wiszącym brzuchem, boję się jednak że po plastyce będzie to jeszcze gorzej wyglądać, do tego blizna przez całą talię i rekonwalescencja trochę mnie przeraża. No ale..

    Dziennik prowadzę pod: #rottredukcja

    No i trochę #ladnypan bo kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą jak to mawiał taki jeden pan. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Idę robić obiad na jutro, ciao.

    "JUŻ NIE BĘDĘ GRUBY ANYMORE, CHUDY TEŻ K****A NIE BĘDĘ!"
    -- Cytat - Paweł Rak (2015)

    STAN REDUKCJI:
    WAGA POCZĄTKOWA: 152kg (Maj 2016)
    NAJWYŻSZA WAGA: 172kg (Grudzień 2015)
    OBECNIE: 96,9
    LBM: 79kg (DEXA SCAN z Grudnia 2016)
    BF: approx 16%+
    Wzrost: 185cm
    Wiek: 28 lat

    #mikrokoksy #chudnijzwykopem #silownia #dieta #mirkokoksy #odchudzanie
    pokaż całość

    źródło: IMG_0695.jpg

    +: Z.....n, P....t +15 innych
  •  

    Powitać Mireczki ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Z czasem coraz słabiej ostatnio, rozglądam się za nową pracą więc wpisów ostatnio trochę mniej ale to nie oznacza że się zatrzymujemy.

    Progress napewno spowolnił i zmiany są teraz mocno zauważalne w lustrze ale już nie tak na wadzę. Właśnie wyszedłem z ładowania węglami i większego refeedu a to oznacza tyle że teraz siedzę sobie jeszcze do końca lutego na maksymalnym ścinaniu a potem od 1 marca MASA!

    Tak, legendarny dzień nadszedł. Grubas wchodzi na masę XD XD XD

    Trzymajcie za mnie kciuki mireczki bo boję się jak diabli że zaraz mnie zaleje tłuszczem a nawet jeszcze nie wiem jak to będzie do końca wyglądać, lecę do Polski w środę obgadać z trenerem i dietetykiem. Fajnie by było coś funkcyjnego dostać z kalisteniką w tle bo strasznie mi się podoba ten temat tym bardziej że możliwe że jak znajdę nową pracę to okażę się że muszę latać co tydzień, a wtedy kalistenika ułatwiłaby utrzymywanie treningów bo nie potrzebowałbym siłowni jako takiej.

    Zdjęcie poglądowo #pokazforme #nsfw

    Dziennik prowadzę pod: #rottredukcja

    No i trochę #ladnypan bo kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą jak to mawiał taki jeden pan. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    "JUŻ NIE BĘDĘ GRUBY ANYMORE, CHUDY TEŻ K****A NIE BĘDĘ!"
    -- Cytat - Paweł Rak (2015)

    STAN REDUKCJI:
    WAGA POCZĄTKOWA: 152kg (Maj 2016)
    NAJWYŻSZA WAGA: 172kg (Grudzień 2015)
    OBECNIE: 89,9kg
    LBM: 79kg (DEXA SCAN z Grudnia 2016)
    BF: approx 12%+
    Wzrost: 185cm
    Wiek: 28 lat już niestety ;(

    #mikrokoksy #chudnijzwykopem #silownia #dieta #mirkokoksy #odchudzanie
    pokaż całość

    źródło: rem.jpg

  •  

    Dawno nie pisałem nic w tagu ale niestety brak czasu, codziennie w domu jestem dopiero o godzinie 22 także słabo. Nie poddajemy się natomiast.

    Tydzień miałem całkowitego roztrenowania i od dwóch tygodni mam podwyższone węgle, waga nie spada ale mimo to mam wrażenie że lepiej to wygląda w lustrze, także bez tragedii ;)

    No i oczywiście psychicznie lepiej jak mogę wcinać czekoladę i owoce ;)

    Przygotowujemy metabolizm na ostatnie cięcie, w planie jest zejść jeszcze z 2-3 kg i rozpocząć masę także życzcie mi szczęścia choć powinno być spoko bo wcześniej byłem na ciągłej masie i jakoś to było xD. Nadal czuję się gruby no ale to chyba ze mnie nie wyjdzie.

    Zdjęcie poglądowo. No i trochę #ladnypan bo kłamstwo powtarzane 1000 razy staje się prawdą jak to mawiał jeden taki Pan :D

    Dziennik prowadzę pod: #rottredukcja

    "JUŻ NIE BĘDĘ GRUBY ANYMORE, CHUDY TEŻ K****A NIE BĘDĘ!"
    -- Cytat - Paweł Rak (2015)

    STAN REDUKCJI:
    WAGA POCZĄTKOWA: 152kg (Maj 2016)
    NAJWYŻSZA WAGA: 172kg (Grudzień 2015)
    OBECNIE: 91,8kg
    LBM: 79kg (DEXA SCAN z Grudnia 2016)
    BF: 14%
    Wzrost: 185cm
    Wiek: 27 lat

    #mikrokoksy #chudnijzwykopem #silownia #dieta #mirkokoksy #odchudzanie #nsfw
    pokaż całość

    źródło: IMG_0435.JPG

  •  

    Mireczki,

    Miesiąc bez wpisu, święta już za nami, obżarstwo minęło i można wrócić do cięcia.

    Taka sprawa. Wiele osób denerwuje się że ilekroć pokazuje zdjęcia z postępami to są one w koszulce, dotychczas powtarzałem że bez koszulki pokażę się w Maju.. czyli równo po upływie roku.. jednak przyszedł styczeń, spojrzałem w lustro i pomyślałem że może jednak warto pokazać realne postępy z podsumowaniem cięcia od Maja.

    Jak myślicie jako że będzie to raczej większy post: czy robić znalezisko i wołać wszystkich obserwujących?

    Dziennik prowadzę pod: #rottredukcja

    "JUŻ NIE BĘDĘ GRUBY ANYMORE, CHUDY TEŻ K****A NIE BĘDĘ!"
    -- Cytat - Paweł Rak (2015)

    STAN REDUKCJI:
    WAGA POCZĄTKOWA: 152kg (Maj 2016)
    NAJWYŻSZA WAGA: 172kg (Grudzień 2015)
    OBECNIE: 91,4kg
    LBM: 79kg (DEXA SCAN z Grudnia 2016)
    BF: 14%
    Wzrost: 185cm
    Wiek: 27 lat

    #rottredukcja #mikrokoksy #chudnijzwykopem #silownia #dieta #mirkokoksy #odchudzanie
    pokaż całość

  •  

    Degrubification continuation!

    Ponownie ściąłem węgle bo waga przestała lecieć. Lekko zmieniłem też suplementacje, wszedł nowy trening i tendecja spadkowa powróciła. W końcówce okazuję się że bardzo ciężko schodzi ten ostatni tłuszcz podskórny, nawet myślałem o jakimś spalaczu ale nie wiem czy chcę się truć. Napewno spadki rzędu 2 kg tygodniowo to już tylko w marzeniach. Teraz największe zmiany zachodzą w lustrze a nie na wadze.

    Zdjęcie poglądowo.

    I jeszcze #ladnypan bo kłamstwo powtarzane tysiąc razy staję się prawdą jak to powiadał pewien pan. XD

    Dziennik prowadzę pod: #rottredukcja

    "JUŻ NIE BĘDĘ GRUBY ANYMORE, CHUDY TEŻ K****A NIE BĘDĘ!"
    -- Cytat - Paweł Rak (2015)

    STAN REDUKCJI:
    WAGA POCZĄTKOWA: 170kg
    OBECNIE: 97,8kg
    LBM: 80kg (DEXA SCAN z Września) - mogło spaść choć po lustrze nie widać.
    BF: 18,2%
    Wzrost: 185cm
    Wiek: 27 lat

    #rottredukcja #mikrokoksy #chudnijzwykopem #silownia #dieta #mirkokoksy #odchudzanie
    pokaż całość

    źródło: IMG_0139.jpg

  •  

    Mirunie.

    Jak część z was wie od pół roku prowadzę dziennik w tagu #rottredukcja w którym opisuję jak idzie mi zrzucanie wagi.

    Sporo osób zaczęło mnie pytać o porady: jak zacząć, co robić, jak ułożyć dietę, jak ćwiczyć. Lubię dzielić się tym czego się nauczyłem bo w każdej pytającej osobie widzę siebie także chętnie odpisuję na wszystkie wiadomości.

    Gdy zaczynałem pół roku temu sam nie miałem tej wiedzy, przyszła z czasem i za uprzejmością serdecznych mi ludzi.

    Myślałem nad założeniem kanału na Youtube na którym opisywałbym co należy krok po kroku wprowadzić, jak to robić, czego się trzymać, z perspektywy człowieka który sam miał problemy z ogarnięciem tego wszystkiego i sam miał gigantyczny problem z otyłością.

    Oglądalibyście coś takiego? Jest sens coś takiego nagrywać?

    "JUŻ NIE BĘDĘ GRUBY ANYMORE, CHUDY TEŻ K****A NIE BĘDĘ!"
    -- Cytat - Paweł Rak (2015)

    STAN REDUKCJI:
    WAGA POCZĄTKOWA: 170kg (152 od maja)
    OBECNIE: 98,6kg
    LBM: 80kg (DEXA SCAN z Września)
    BF: 18,8%
    Wzrost: 185cm
    Wiek: 27 lat

    #rottredukcja #mikrokoksy #chudnijzwykopem #silownia #dieta #mirkokoksy #odchudzanie
    pokaż całość

    +: l.........k, w....x +11 innych
  •  

    Mentalnie nadal jestem grubasem.

    I nie chodzi tu o nieśmiałość ale ogólne zachowania i sferę komfortu psychicznego.

    Gdy wchodzę z kimś po wąskich schodach to zawsze czekam aż ta osoba pójdzie pierwsza, czuję się zwyczajnie ultra niekomfortowo z tym że ktoś widzi mój tyłek gdy wchodzę po schodach. Jak rozwiążę mi się but to nie zawiązuje go jeśli nie mogę oprzeć na czymś nogi, mam blokadę psychiczną żeby kucnąć i zawiązać bo wcześniej było to ciężkie. Bardzo często poprawiam koszulkę stresując się że może widać mi kawałek brzucha..

    Co więcej, mentalnie nie dostrzegam różnic jakie zaszły w mojej sprawności, ostatnio musiałem wykonać jedno ćwiczenie w nowym planie, byłem przekonany że nie dam rady a okazało się to ultra łatwe. Boję się też trochę biegać, mimo że faktycznie jestem teraz szybki i wolno się męczę. Mam też wrażenie że dłużej powinienem móc robić planka niż obecnie ale chyba mam blokadę.

    Tragedia mireczki, tragedia. Nie wiem czy kiedyś mi to przejdzie.

    Klasycznie zdjęcie pokazujące obecny status.

    Dziennik prowadzę pod: #rottredukcja

    "JUŻ NIE BĘDĘ GRUBY ANYMORE, CHUDY TEŻ K****A NIE BĘDĘ!"
    -- Cytat - Paweł Rak (2015)

    STAN REDUKCJI:
    WAGA POCZĄTKOWA: 170kg
    OBECNIE: 98,6kg
    LBM: 80kg (DEXA SCAN z Września) - mogło spaść choć po lustrze nie widać.
    BF: 18,8%
    Wzrost: 185cm
    Wiek: 27 lat

    #rottredukcja #mikrokoksy #chudnijzwykopem #silownia #dieta #mirkokoksy #odchudzanie
    pokaż całość

    źródło: IMG_0103.jpg

  •  

    A więc kolejny kamień milowy osiągnięty! ( ͡° ͜ʖ ͡°) pijcie ze mno kompot mireczki.

    Spadłem poniżej 100 kg. Ale nie śpimy, do następnego kamienia milowego pozostało 7,6kg, po czym trzeba będzie ocenić czy od Września (ostatni DEXA skan) spadła mi masa mięśniowa i podjąć decyzje czy kontynuować redukcje czy nareszcie można wejść na masę. Trzymajcie kciuki.

    Ad 1.
    Z innych kwestii, kupiłem sobie masło z orzechów nerkowca jako zamiennik do orzechów włoskich którymi zwykle uzupełniam brakujące w diecie tłuszcze. Przyznam z przykrością że tragedia, dużo lepiej smakują mi całe orzechy. Jakie macie zdanie ogólnie o tym maśle orzechowym? Jedliście to?

    Ad 2.
    Warto wspomnieć że spadek wagi zmalał do minimum egzystencjalnego. W tej chwili tracę max 1 kg tygodniowo mimo dużego deficytu i ćwiczeń 5 razy w tygodniu. Co ciekawe pomimo niewielkich różnic w wadze zmiany w lustrze są gigantyczne, na brzuchu zaczęły mi wychodzić mięśnie. Na przedramionach widać mi żyły. Mocno zarysowane mam kości policzkowe które wcześniej były kompletnie niewidoczne.

    "JUŻ NIE BĘDĘ GRUBY ANYMORE, CHUDY TEŻ K****A NIE BĘDĘ!"
    -- Cytat - Paweł Rak (2015)

    STAN REDUKCJI:
    WAGA POCZĄTKOWA: 170kg
    OBECNIE: 99,6kg
    LBM: 80kg (DEXA SCAN z Września) - mogło spaść choć po lustrze nie widać.
    BF: 19,6%
    Wzrost: 185cm
    Wiek: 27 lat

    #rottredukcja #mikrokoksy #chudnijzwykopem #silownia #dieta #mirkokoksy #odchudzanie
    pokaż całość

    źródło: IMG_0079.jpg

    +: e......5, przem81 +46 innych
  •  

    Powiedziałem to dzisiaj jednemu mireczkowi i powtórzę to w tagu.

    Za każdym razem gdy złapie was niechęć by pójść na siłownie lub potrzeba zjedzenia czegoś nieplanowanego, czego nie powinniście pomyślcie że dajecie wygrać demonom w waszej głowie.

    One tylko na to czekają. Śmieją się z każdego waszego potknięcia. W końcu przejmują nad wami kontrolę i tracicie wszystko to na co pracowaliście lub o czym marzyliście. Nie dajcie swoim demonom tej satysfakcji.

    Dlaczego akurat zebrało mnie na tą myśl?

    Dzisiaj z pracy wyszedłem po 19, w siłowni byłem o 20. W domu o 22:00, ugotowałem jeszcze posiłki na jutro według diety i wrzuciłem pranie które muszę jeszcze wywiesić. Efektywnie kończę swój dzień o 24:00.. jutro muszę wstać o 6:30 żeby być w pracy o 8. I wiecie co? Stoję teraz przed lustrem i śmieję się, demonów już nie ma a ja nie czuję potrzeby rezygnacji z czegokolwiek, jutro też pójdę na siłownie, zrobię posiłki, będę trzymał się diety i nie będzie mnie to kosztować zupełnie nic bo stało się to dla mnie najzwyklejszą rutyną. Zacząłem wygrywać tą wojnę na wszystkich frontach.

    Nie dam już nigdy więcej się pokonać.

    "JUŻ NIE BĘDĘ GRUBY ANYMORE, CHUDY TEŻ K****A NIE BĘDĘ!"
    -- Cytat - Paweł Rak (2015)

    STAN REDUKCJI:
    WAGA POCZĄTKOWA: 170kg
    OBECNIE: 101,4kg
    LBM: 80kg (DEXA SCAN z Września)
    BF: 21.1%
    Wzrost: 185cm
    Wiek: 27 lat

    Jak coś tag w którym prowadzę dziennik to: #rottredukcja

    #odchudzanie #chudnijzwykopem #mikrokoksy #silownia #dieta #motywacja
    pokaż całość

  •  

    A więc rozpoczynamy wojnę z wiszącą skórą!

    Przeglądałem zdjęcia ludzi którzy tak jak ja zrzucili sporo i generalnie u mnie jest znacznie mniej wiszącej skóry ale nadal jest ona obecna więc trzeba z nią coś zrobić.

    Codziennie używam kremu kolagenowego (Collistar) z rana. Ponadto w zeszłym tygodniu zakupiłem odżywki które widać na zdjęciu czyli Collaregen Olimpu zawierający bezpośrednio hydrolizat kolagenu oraz witaminę C w końskiej dawce (1000mg) którą piję codzinnie. Krylu używałem już wcześniej bo kwasy Omega 3 poprawiają redukcję całkiem fajnie w połączeniu z obecną dietą powinno to sprawić że pod koniec redukcji nie będę miał wiszącej skóry.

    Szkoda że na moje gigantyczne białe rozstępy nic nie ma ( ͡° ʖ̯ ͡°) heh blizny przypominające mi co z sobą zrobiłem chyba pozostaną.

    STAN REDUKCJI:
    WAGA POCZĄTKOWA: 170kg
    OBECNIE: 103,5kg
    LBM: 80kg (DEXA SCAN z Września)
    BF: 22.7%
    Wzrost: 185cm
    Wiek: 27 lat

    Jak coś tag w którym prowadzę dziennik to: #rottredukcja

    "JUŻ NIE BĘDĘ GRUBY ANYMORE, CHUDY TEŻ K****A NIE BĘDĘ!"
    -- Cytat - Paweł Rak (2015)

    #mikrokoksy #chudnijzwykopem #dieta #mirkokoksy
    pokaż całość

    źródło: IMG_1621.jpg

  •  

    Nadszedł pierwszy dzień milowy na który czekałem od początku redukcji. Legendarny moment dla mnie.

    Dzisiaj spadłem poniżej najniższej wagi jaką kiedykolwiek miałem w dorosłym życiu (powyżej 18 lat).

    Wreszcie też mogę powiedzieć:
    "NIGDY NIE MIAŁEM LEPSZEGO BRZUCHA!" :D

    Dlaczego ten moment jest dla mnie tak ważny? 4 lata temu zrzucałem wagę bez wiedzy i doświadczenia, bez dyscypliny, bez diety, bez ćwiczeń ale przestrzegając restrykcji kalorycznych dobiłem do właśnie obecnej (+100g) wagi. Niżej nie potrafiłem już, później po 3 miesiącach bez utraty wagi załamałem się i wróciłem do starych nawyków. Co sprawiło że dobiłem do 170kg.. i byłem blisko uziemienia na łóżku... To się chyba nazywa efekt jojo?

    Dzisiaj mam wiedzę, mam doświadczenie i dyscyplinę. Ćwiczę regularnie 5 razy w tygodniu, przestrzegam diety i nie wyłamuję się. Nowy styl życia stał się dla mnie normą. Dzisiaj jestem o te kilka lat starszy i wiem jak źle się czułem będąc otyłym.. nigdy więcej mireczki, już nigdy więcej nie będę gruby!! Nie macie pojęcia jakie to szczęście i ile człowiek się nacierpiał w życiu.

    Jeszcze pół roku temu bałem się zamykać oczy, wiem że to głupie ale każdego dnia bałem się że już się nie obudzę. Że w nocy przestanę oddychać. Codziennie myślałem o śmierci, być może mój mózg podświadomie dawał mi sygnał że to już mój czas i kazał mi się przygotować. Lekarze twierdzili że z moim stylem życia 35 lat to maksimum. Już nie mam problemów ze snem, zacząłem podróżować, spotykać się ze znajomymi, znowu mam swoje życie i zainteresowania.

    WAGA POCZĄTKOWA: 170kg
    OBECNIE: 106,9kg
    LBM: 80kg (DEXA SCAN z Września)
    BF: 25,1%
    Wzrost: 185cm
    Łydy: Mocarne
    Wiek: 27 lat

    DOBIJĘ DO 6PACKA, URAAAA! ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    Fotka poglądowo jak wygląda teraz sylwetka, no i trochę #ladnypan bo kłamstwo powtarzane 100 razy staję się prawdą jak to mawiał taki jeden pan XD

    Odpowiadając na najczęstsze pytanie, tak wisi mi trochę skóra ale nie ma tragedii. Zapewnie przez dietę oraz suplementacje.

    Odpowiadając na drugie najczęstsze pytanie, bez koszulki pokażę się w maju przyszłego roku, bo wtedy minie dokładnie rok od kiedy zacząłem tą podróż, do tego czasu chcę się wstrzymać.

    REŻIM TRENINGOWY:
    Poniedziałek: Obwodówka, 6 ćwiczeń po 12-20 powtórzeń, 3 obwody + dwa ćwiczenia na brzuch 3x20
    Wtorek: Interwał na bieżni 60min - zamiennie 6km/h i 12km/h
    Środa: Siłowy 6 ćwiczeń po 12 powtórzeń + ćwiczenia na brzuch 3x20
    Czwartek: Interwał na bieżni 60min - zamiennie 6km/h i 12km/h
    Piątek: Obwodówka, 6 ćwiczeń po 12-20 powtórzeń, 3 obwody + dwa ćwiczenia na brzuch 3x20

    Jak coś tag w którym prowadzę dziennik to: #rottredukcja

    "JUŻ NIE BĘDĘ GRUBY ANYMORE, CHUDY TEŻ K****A NIE BĘDĘ!"
    -- Cytat - Paweł Rak (2015)

    #chudnijzwykopem #odchudzanie #mikrokoksy
    pokaż całość

    źródło: IMG_1537.jpg

    +: k...........n, volvap +91 innych
  •  

    Uszanowanko Mireczki.

    Dawno nie było aktualizacji w tagu #rottredukcja więc tłumaczę porque, zmieniałem 3 tygodnie temu dietę bo moja dotychczasowa była napisana na kolanie a nowa jest od człowieka która się na tym zna.

    Niestety minimalnie za wysoko miałem węgle i waga przez 2 tygodnie nie spadała. No ale tak to bywa jak się dietę dopasowuje. Anyhow, dietetyk uciął węgle i w ciągu tygodnia znowu waga zaczęła lecieć. Teraz spada mi znacznie wolniej ogólnie ale każdy zrzucony kilogram widocznie odbija się na sylwetce.

    Początkowo: 170kg
    Obecnie: 108.2kg (26,2% BF)

    Wzrost: 185 cm
    LBM: 80kg (Pomiar DEXA)

    Fotka poglądowo jak wygląda teraz sylwetka, no i trochę #ladnypan bo kłamstwo powtarzane 100 razy staję się prawdą XD

    Odpowiadając na najczęstsze pytanie - Jeszcze się nie przełamałem żeby pokazać się bez koszulki (Sorry! Mentalność Post-szwinioka!)

    "JUŻ NIE BĘDĘ GRUBY ANYMORE, CHUDY TEŻ K****A NIE BĘDĘ!"
    -- Cytat - Paweł Rak (2015)

    #silownia #odchudzanie #dieta #mirkokoksy #fitness
    pokaż całość

    źródło: IMG_1455.jpg

  •  

    Ciekawostka na dziś.

    Jak to jest być ex-hiper-grubasem z genetyką uniemożliwiającą palenie mięśni.

    Pomiar obwodu łydki - 52 cm. Jako że nogi wcześniej musiały nosić przeszło 170kg wagi, to wykształciły w tym punkcie gigantyczną masę mięśniową, jednocześnie mam genetykę która sprawia że prawie w ogóle nie palę mięśni (a dodatek supli powoduje wręcz wzrost na redukcji) więc masa mięśniowa na nogach pozostała mimo utraty 50 kg wagi (30kg od rozpoczęcia siłowni).

    Chyba zamienie sobie wtorkowe i czwartkowe sesje Cardio na sesje interwałowe na powietrzu póki ładna pogoda jest. Biega mi się wręcz fantastycznie, stałem się obrzydliwie wręcz szybki, znajomi mają problem z dotrzymaniem mi kroku gdy gdzieś idziemy a jeszcze 3 miesiące temu było:
    "CHOPAKI POCZEKAJCIE NA MNIE!" ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    "JUŻ NIE BĘDĘ GRUBY ANYMORE, CHUDY TEŻ K****A NIE BĘDĘ!"
    -- Cytat - Paweł Rak (2015)

    #silownia #rottredukcja #dieta #mikrokoksy #mirkokoksy
    pokaż całość

  •  

    Minusy wynikające z utraty 30kg masy tłuszczowej:
    - Miota mną jak szatan w autobusie, wcześniej nie musiałem niczego się trzymać
    - Na ramionach powyżej łokcia zrobiła mi się jakaś sprężysta narośl
    - Non stop obijam sobie żebra..
    - Jak się przewrócę to boli!
    - Nie jestem już słodkim misiem :(
    - 2500 zł wydane na odżywki
    - Codziennie spędzam 60 minut gotując obiad na jutro i piorąc ciuchy na siłownie
    - WTF. Nagle zaczęły się uśmiechać do mnie dziewczyny jadące autobusem. WHAT IS HAPPENING. MAKE IT STAHP!
    - Liczenie kalorii i makro (choć w sumie się już przyzwyczaiłem)
    - Jedzenie nie jest już tak przyjemne :p
    - Nie mogę już używać brzucha jako stolika :(
    - Nie mogę otwierać drzwi brzuchem
    - Nadal poruszam się jak grubas co przy obecnej sylwetce wygląda z lekka komicznie
    - Non stop muszę kupować nowe ciuchy :<

    Plusy:
    - Mogę zawiązać normalnie buta
    - Mogę zaplatać nogę na nogę jak siedzę
    - Mogę podbiec do przystanku autobusowego
    - Nie muszę ze sobą nosić ręcznika papierowego do wycierania się z potu
    - Są na mnie ciuchy w sklepach sieciowych
    - Nowi ciekawi ludzie poznani na siłce
    - Mogę zawiązać normalnie buta
    - Ponoć mniejsze ryzyko zawału czy coś
    - Mogę zawiązać normalnie buta

    Jak jeszcze wpadnie mi coś do głowy to powiem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    "JUŻ NIE BĘDĘ GRUBY ANYMORE, CHUDY TEŻ K****A NIE BĘDĘ!"
    -- Cytat - Paweł Rak (2015)

    #heheszki #odchudzanie #rottredukcja #silownia #dieta #mikrokoksy #problemypierwszegoswiata
    pokaż całość

  •  

    Na sposoby radzenia sobie z głodem polecam pieczywo chrupkie vasa, tyle że to grubsze a nie te skwarki. Ma to to koło 30 kcal, smaczne, zapycha, dobre węgle i co najważniejsze ma dużo błonnika.

    Żeby nie zwariować na samym kurczaku z ryżem i warzywami zacząłem wprowadzać urozmaicenia, i to jest też coś co polecam dla zachowania właściwego zdrowia psychicznego w trakcie diety, np w sobotę pozwalam sobie na zignorowanie makro i np zjedzenie tabliczki czekolady, tego dnia liczy się tylko to żeby dopiąć te 2000 kcal max, ale już nie patrzę na to czym te 2000 dopinam.

    Poza tym przełamałem się do wołowiny której bardzo nie lubiłem ze względu na większą kaloryczność niż kurczak (mniej żarła!). Hamburgery są spoko na diecie jak nie jecie ich z białą bułką, serem i sosami ; D samo mięso jest mocno zdrowe.

    Najwyższa waga: 170kg (50%++ BF)
    Od rozpoczęcia diety i 5 treningów tygodniowo: 152kg (40%++ BF)
    Obecnie: 126,6kg (27% BF)

    Jedziemy dalej! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #rottredukcja #silownia #dieta #wykopjointclub #odchudzanie
    pokaż całość

  •  

    Początkowo:
    Waga Całkowita - 152,5kg
    Lean Body Mass - 92,5kg
    BF% - 39,34%
    Wzrost - 186cm

    70 dni później (Obecnie):
    Waga Całkowi ta - 127kg
    Lean Body Mass - 95kg
    BF% - 25,19%
    Wzrost - Tyle samo XD

    Zdjęcie poglądowo w chwili obecnej. Do przepalenia zostało ok 20kg tkanki tłuszczowej, tkanka mięśniowa nie ulega katabolizmowi a wręcz przeciwnie odnotowuje niewielki wzrost. Nie jestem do końca przekonany czy badania na siłowni są poprawne, bo 25% BF to dosyć mało i zdaje mi się że mam więcej. Może być to w sumie związane z dużą ilością wiszącej skóry. Generalnie według proporcji jestem Endomesomorfikiem (60%/40%), więc palenie tłuszczu idzie mi nieźle a teoretycznie endomorficzna natura ratuję przed utratą mięśni (dodatkowo prewencyjnie biorę kreatynę i aminokwasy).

    Dieta:
    ok - 2 tys kcal
    180-200g białka
    120g węgli
    60-80g tłuszczy

    W większości z produktów o niskim indeksie glikemicznym, węgle wyłącznie złożone pochodzące z pełnoziarnistego pieczywa chrupkiego, owoców, warzyw. Białko w większości z mięsa, raz dziennie dokładam sobie Shake 25g białka żeby przesadnie mięsem nie podbijać kalorii, dużo jem też twarogu.

    Ćwiczenia:
    2 x siłowo w tygodniu
    2 x cardio z lekkim interwałem
    1 x trening obwodowy

    #redukcja #rottredukcja #odchudzanie #mirkokoksy #silownia
    pokaż całość

    źródło: 13817168_1149280641803299_204914241_n.jpg

  •  

    Mirki,

    Życie jest piękne.

    Ważyłem 170 kg, ledwo już chodziłem, biegać nie mogłem zupełnie, każdy ruch powodował zalew potem.

    2 miesiące siłowni i diety i spadłem poniżej 130kg przy 95kg lbm, już chodzenie nie sprawia problemu. Mogę biegać na bieżni.. A za każdym razem jak startuję to sprawia mi to tak głupią satysfakcje że nieświadomie się uśmiecham. Nawet nie wiecie jakie to cudowne uczucie gdy człowiek był więźniem własnego ciała a już nie jest.

    To piękne się tak czuć pierwszy raz od wielu wielu lat. Już nie ograniczonym przez swoje ciało. Tak mało a tyle szczęścia.

    Ćwiczcie Mirki, to tylko 5h max z 112h dostępnych w ciągu tygodnia a każdego dnia widząc siebie lepszym w lustrze będziecie odczuwać tak nie pojętą satysfakcje jakiej nie odczuwaliście nigdy. Warto!

    A słucham tej muzyki w trakcie pisania tego także załączona.

    #rottredukcja #odchudzanie #redukcja #silownia #fitness #chillstep
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    No ok, wygląda na to że idzie nieźle, od miesiąca chodzę ciągiem na siłownie codziennie za wyjątkiem weekendów, z niewielkimi odstępstwami (np wypady zagranicę z piątku na niedziele), w sumie 5 razy w tygodniu, głównie cardio 40 minut + ok 15 minut treningu siłowego. Powoli zwiększam też obciążenia i ilość minut na bieżni.

    Jak dotąd:
    +2 kg mięsni
    - 12 kg tłuszczu

    Początkowo: 149.9kg
    Obecnie: 139kg

    Jak wygląda moja dieta obecnie:

    Śniadanie: Godzina 8
    - serek wiejski typu Cottage Cheese, 200g
    - razowy chleb proteinowy (2 kromki) + serek Kiri lub pesto
    alternatywnie:
    - musli + mleko / jogurt naturalny
    lub:
    - 2 jajka nasadzane
    - razowy chleb proteinowy (2 kromki) + serek Kiri lub pesto

    Obiad: Godzina 12
    - Kurczak 100-150g smażony na łyżce oliwy z dodatkiem papryki i kurkumy, ew zioła prowensalskie
    - Ryż / Kasza - 100g

    Siłownia na czczo ok godziny 18.

    Kolacja: Godzina 19
    - 2 jajka nasadzane
    - cottage cheese 200g
    - kromka chleba proteinowego
    lub:
    - razowy chleb proteinowy (2 kromki) + serek Kiri lub pesto
    - cottage cheese 200g

    Nie zawsze mogę dostać chleb proteinowy, wtedy kupuję deseczki vasa, i też są spoko.

    Obiady gotuje sam, i o dziwo nie jest to taki problem jak się spodziewałem. Nie chodzę głodny za wyjątkiem odstępu pomiędzy obiadem a kolacją, ale w sumie nie przeszkadza mi to aż tak bardzo.

    Z napojów woda, cola zero i red bull sugarfree, jako mój sposób radzenia sobie z chęcią na coś słodkiego.

    Pierwszy raz od 3 lat czuję swoje żebra ( ͡° ͜ʖ ͡°), bęben już nie wystaje ponad linię klatki, biceps stał się twardy nie miętki. Najbardziej ubolewam nad "oponą" ale myślę że to też z czasem zejdzie.

    Wedle obecnego planu do maks grudnia powinienem zrzucić cały zapas do ok 14% bf, wtedy zaczynam dokładać ćwiczenia na masę mięśniową i jakieś odżywki białkowe + cuts. Narazie myślę że nie opłaca się dowalać nic z supli.

    Niestety nie wiem czemu ale czuję ciągłe mrowienie w dłoniach i trzęsą mi się dłonie, nie wiem czy to kwestia przesadzania z treningiem siłowym. Tak to generalnie czuję się znacznie lepiej.

    Przy okazji wołam serdecznych @Karoleer @monkali @mikuss

    #silownia #dieta #odchudzanie #rottredukcja
    pokaż całość

    +: murarz13, m...........i +5 innych
  •  

    Mirusie najkochańsze.

    Uznałem że pora zrzucić mój przykry bęben więc zaczynam chodzić na siłownie i odżywiać się trochę lepiej. Jak dotąd były sporadyczne sukcesy, odrzucenie najbardziej tuczących rzeczy i zwykłej czerwonej Coca Coli którą wcześniej piłem hektolitrami, narazie waga spadła ze 170 do 150 i zaczęła się utrzymywać ale nadal wyglądam jak aktor z Rolnik szuka żony. Już kiedyś udało mi się spaść z wagą ale trzymałem tylko rok z groszami i znowu się zapuściłem.

    Obecne waga: 149,5 kg
    Waga docelowa: 110 kg (Jestem mocno umięśniony i jest to dla mnie normalna waga)
    Wiek: 27 lat

    Mój plan treningowy jest dosyć prosty:
    - Milon circuit (jedna seria) + 20 minut bieżni codziennie z wyłączeniem soboty i niedzieli. Trener na siłowni zasugerował że w wypadku redukcji spokojnie codziennie jest OK tym bardziej że siłownie mam 5m od pracy. Gdy trochę mi spadnie to dorzucę dodatkową serię na circuicie i martwy ciąg + wiosłowanie 2 razy w tygodniu, narazie chcę oszczędzać stawy.

    Dieta:
    - Tu będzie ciężko mirunie, bo pracuję do późna + siłownia + nauka języka etc sprawia że gdy pracę zaczynam o 9 to w domu jestem o 20, 21 więc z gotowaniem ultra skomplikowanych rzeczy trudno. Co byście doradzili? Jak w ogóle się odżywiać, jakie produkty polecacie?

    Nie wrzucam narazie zdjęć bo przyznam że trochę się wstydzę tego jak się zapuściłem a wiem że zawiść ludzka jest nieograniczona i że zostanę tutaj wyśmiany za to że próbuję, no ale cóż, może spotkam w porządku ludzi którzy mi też pomogą i wtedy można pomyśleć nad wrzucaniem zdjęcia raz na tydzień.

    Nawet założę tag to motywacja będzie żeby robić raz na tydzień update jak mi idzie. #rottredukcja

    #silownia #dieta #odchudzanie
    pokaż całość

    +: venomik, M.........u +14 innych
    •  

      @corpseRott: bez kontroli ani rusz, nie ma co na oko chudnąc, ogarnij jakąś apke do liczenia kcal, ja ze swojej strony polecam Fitatu. Poskacz też troche po blogach co jeść, ja lubię bloga Ani Lewandowskiej, jest calkiem merytoryczny, w koncu dietetyczka.

    •  

      @corpseRott: po co przejmujesz się opinią obcych ludzi, którzy mają na tyle dużo wolnego czasu, że chce im się pisac do innych takie rzeczy? Najważniejsze to robić swoje, bez względu na opinie. Chcesz schudnąć i zaczynasz działać w tym kierunku. Szacun dla Ciebie, że zdecydowałeś się coś zmienić w życiu. Gorzej, by było gdybyś płakał, że masz nadwagę i nie chcesz diety, ćwiczeń itd.
      Serio, nie przejmuj się docinkami. Zajmij się priorytetami, a jeśli prowadzenie tagu ma Ci w tym pomóc, to nie rezygnuj, bo usłyszałeś przykre słowa.
      Pozdrawiam i trzymam kciuki :)
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (36)

Ładuję kolejną stronę...

Archiwum tagów