No co no - woda najczęściej, ziemia woda. Halucynacja, hemoglobina, dwutlenek węgla, fotoluminacja taka sytuacja.

Przeszkadza Ci #polityka na Wykopie?
Zarejestruj konto i sam decyduj jakie tematy chcesz wyświetlać!
  •  

    Chyba jestem delikatnie walnięty jeśli chodzi o luminecencję ¯\(ツ)

    #taktoswieci #rozkminkrzaka #rekodzielo

    GFY

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: gfycat.com

  •  

    Robię małe #rozdajo dla zasięgu - dla plusującej osoby coś świecącego spod mojej ręki w formie wisiorka albo breloka, wysyłka do paczkomatu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Koronawirus uderzył trochę w moje plany prowadzenia warsztatów z tworzenia własnej biżuterii ale próbuję od nowa. Każdą osobę rozmieszczamy w odległości, zapewniamy maseczki bądz przyłbice i... Cóż, działamy :D
    To będą moje bodajże 5 warsztaty, już teraz czuję, że stres mnie nie zżera i mogę lepiej podejść do całości.

    Nowy termin dwudniowych warsztatów: 9 i 13 sierpnia we Wrocławiu. Szczegóły tutaj i na facebooku

    Jak to wygląda?
    W zasadzie prosto: jeśli jesteś osobą która chciała pobawić się żywicą ale nigdy tego nie zrobiła, bo <tuwstawswojepowody> + <internetpełenzłychrad> + <za.dużo.informacji.7zip> pojawiam się ja - cały poplamiony żywicą xD

    Na warsztatach tworzymy swoją własną biżuterię. Przynosicie coś do zalania, albo ja udostępniam cały stół swoich pobieranych rzeczy z którymi pracowałem (elektronika, zegarki, kwiatki, roślinki, różne części, pigmenty, formy itp) to Wy wybieracie co chcecie robić.

    Finalnie moim celem jest byśmy odlali 4-6 różnych rzeczy nad którymi popracujemy w drugi dzień warsztatów, który będzie się skupiać już nad samą obróbką i nad tym, jak sobie ułatwić pracę. Czy to ma być brelok czy wisiorek obojętnie, zapewniam wszystko by uczestnicy skończyli z gotowymi wyrobami w rękach.

    Przez 3 lata zrobiłem masę błędów. Czytałem poradniki, książki, w końcu jak chyba każdy po prostu zacząłem testować i uczyć się na własnych błędach w oparciu o wiedzę i doświadczenia - to o nich chciałbym Wam opowiedzieć: Co robić, czego unikać, jak ugryźć niektóre problemy generalnie jak pracować, żeby być zadowolonym z efektów.

    No jaram się tym ( ͡° ͜ʖ ͡°) Nie sądziłem, że będę w ogóle w stanie poprowadzić takie warsztaty, stres mnie zżerał ale teraz gdy już nabrałem trochę pewności siebie? Zaczyna się zabawa i obserwacja jak fajne rzeczy inni ludzie potrafią stworzyć :)

    Ktoś zainteresowany?
    Tworzymy powoli następne terminy, prawdopodobnie 19.09-24.09 + 04.10-08.10 + 17.10-22.10 choć daty mogą jeszcze ulec zmianie.

    Jak zawsze wyszła ściana tekstu, ale ja nie umiem pisać zwięźle co już chyba zauważyliście :P

    Także #wroclaw - zapraszam!

    #rozkminkrzaka #warsztaty
    pokaż całość

    źródło: bido.com.pl

  •  

    "Obserwowanie nieba przez galaktykę"

    Cytat ukradziony Dyrektorowi ds. Marketingu Bido Corporation :D

    #rozkminkrzaka

    źródło: 1595690382143.jpg

  •  

    Już kiedyś pisałem - Galaktyki to mój mały konik i forma którą naprawdę lubię. Poza tym to właśnie takie rzeczy traktuje jako prawdziwe rękodzieło.

    Ręcznie malowane, wzory nie do powtórzenia, jednocześnie astronomia mnie zawsze pociągała więc galaktyki to dla mnie wdzięczny i satysfakcjonujący temat.

    A jeszcze do tego mogę pobawić się luminescencją więc #taktoswieci ( ͡º ͜ʖ͡º)

    #rozkminkrzaka #rekodzielo
    pokaż całość

    GFY

    źródło: gfycat.com

  •  

    Halo #wroclaw - zapraszam na Rekidzielafest na rynku (przejście żelaźnicze) siedzę tam ze swoim stanowiskiem codziennie od 12 do 20.

    Na hasło Usuń konto, zawsze się znajdzie jakiś mały gratis jeśli coś kupicie ( ͡º ͜ʖ͡º)

    Swoją drogą - jak myślicie, robić wisiorek z tego giganta który jest na zdjęciu? Mam mały dylemat, nie wiem czy ktoś w ogóle chciałby tak duży wisior.

    Już się rozłożyłem, więc teraz czeka mnie najprzyjemniejsza cześć mojej pracy - czytanie książki :D

    Miłego Mirki!

    #rozkminkrzaka #rekodzielo
    pokaż całość

    GFY

    źródło: gfycat.com

  •  

    Kostki do gitary idą mi coraz lepiej ( ͡º ͜ʖ͡º)

    ver. 1.2 - zmiana żywicy, testuje inne drewna no i inaczej zaczynam wykańczać żeby nie stracić palców przy 2mm grubości.

    Jak w końcu zrobię sobie wolne będzie grane :D

    #rozkminkrzaka #rekodzielo #chwalesie

    GFY

    źródło: gfycat.com

  •  

    #rozdajo dla zasięgu! Wśród plusujących wylosuję jedną osobę która otrzyma do paczkomatu mój świecący brelok!

    Jest w Polsce taki skromny rękodzielnik - prostozszopy (aktualnie 177 obserwujących) który jak dla mnie tworzy rzeczy na naprawdę światowym poziomie. Nie jest wykopkiem, on znalazł inną piwnicę - swój warsztat ( ͡° ͜ʖ ͡°) Rozmawiałem z nim parokrotnie, ogólnie lubię czasem pogadać z innymi rękodzielnikami. Powymieniać się doświadczeniami, pogadać o pracy, warsztacie itp. Akurat robił coś z żywicą to mogłem podpowiedzieć parę rzeczy, zaś wczoraj pogadaliśmy trochę o targach rękodzieła i jak tam ogólnie w życiu.

    Obserwuję go od dłuższego czasu i choć robi całkowicie inne rzeczy niż ja, to poziom który osiągnął w swoich pracach... No podziwiam, serio. Każdy projekt to są dziesiątki godzin spędzonych w warsztacie. Jednocześnie nie robi plastikowych rzeczy - tworzy w metalu, drewnie i skubaniec robi to po prostu bardzo dobrze. Raz nawet był na głównej wykopu, co jak sam mi wczoraj wspomniał wspomina do dzisiaj.

    Mirki, on ma 177 obserwujących na Instagramie. 177. Serio różowe wrzucające trzy zdjęcia twarzy mają więcej. Fit niebiescy spędzający 10 razy mniej czasu na siłowni niż ten gość w warsztacie mają więcej. O on niewątpliwie ma zajawkę którą na pewno wewnętrznie chciałby się pochwalić światu, może przekłuć jakiś grubszy projekt na pieniądze.

    Jak dla mnie to jest po prostu profil który zasługuje na większy rozgłos, więc po cichu liczę na mały #wykopefekt

    Dobijmy mu profil do 200. Obczajcie jego instagrama, zobaczcie co robi. Dla mnie to serio potwarz, że ten człowiek ma tak małe zasięgi - fajnie jakbyśmy go trochę wspólnie podbili.

    #rekodzielo #warsztat #majsterkowanie #rozkminkrzaka (mam nadzieję, że nie macie nic przeciwko, że używam swojego tagu w takiej sprawie :))
    pokaż całość

    źródło: Prostozszafy2.jpg

  •  

    #rekodzielo #rozkminkrzaka

    Już kilkakrotnie wystawiałem się ze swoim rękodziełem na żywo i powoli przyzwyczajam się do takiej formy sprzedaży - dobrze po tak długim czasie wyjść z warsztatu i w końcu wylądować wśród innych rękodzielników.

    To już trzecia forma wystawki - drewno i mech podoba mi się najbardziej do prezentowania moich rzeczy póki co, wcześniej kombinowałem z ekspozytorami czy pudełkami ale jakoś zawsze wyglądało to całościowo tak sobie, teraz jest w końcu w formie która mi się podoba.

    Dalej czasami nie wiem jak obchodzić się z klientami. Nie jestem typem sprzedawcy, nie umiem naciskać, najczęściej po prostu się witam i zajmuję się sobą czytając książkę czy zajmuję się polerowaniem niektórych rzeczy - generalnie nie skupiam na nich uwagi czekając raczej na interakcję z ich strony.

    Nie wiem czy to błąd czy nie, ale będąc całkowicie szczerym gdybym miał zawsze mówić podobną formułkę "To świeci, ręcznie malowane, wszystko może być wisiorkiem czy brelokiem" każdej osobie która podchodzi bardzo szybko stałoby się to bezosobowe i... Sztuczne.

    Są klienci którzy nie widzą nic. Są tacy którzy potrzebują pomocy przy wyborze. Są też tacy który powiedzą że ładne, a później usłyszę gdy pomiędzy sobą mówią że zbyt drogie albo nie dla nich. Są też tacy którzy po prostu przyjdą, wybiorą zapłacą i pójdą.

    Ale są też tacy którzy nie kupią nic, ale żywo będą zainteresowani tym co robię i chcą się dowiedzieć jak to się zaczęło, jak ja to robię i cholera jakim prawem to coś świeci. Tych lubię najbardziej, bo nie muszę przy nich niczego udawać, po prostu mogę mówić szczerze o sobie, o wpadkach czasem pośmiać się z rzeczywistością czy tego jak coś spieprzyłem.

    Ale najczęściej po prostu czytam książki. I nie wiem czy to dobrze, czy źle, bo mam wrażenie, że gdybym był tym nachalnym zaganiajacym typem, sprzedałbym dużo więcej. Bo uwaga klienta zostaje zwrócona w moją stronę, bo w pewien sposób dowiedzą się więcej niż gdyby tylko rzucili wzrokiem na stół przechodząc obok patrząc na opewczego typa który coś tam robi w komórce czy ebooku.

    Ale czy to źle?

    PS: zapraszam na rynek we #wroclaw - stoję do 19 na przejściu zelaźniczym ( ͡º ͜ʖ͡º)
    pokaż całość

    GFY

    źródło: gfycat.com

  •  

    #rozkminkrzaka #rekodzielo #pytanie

    Mówicie piórka czy kostki do gitary?
    Powstał mały rozłam - gdy się wystawiałem podpisałem je jako piórka, ale masa osób i wystawców jak to zobaczyła mówiła mi ciagle że to są przecież kostki do gitary, a nie piórka.

    Ankiety nie zrobię przez apkę więc plusujcie w komentarzach jak je nazywacie bo jestem ciekawy. pokaż całość

    źródło: 1592724610804.jpg

  •  

    Trzymajcie kciuki - wystawiam się na rynku we Wrocławiu na Rękidziełafest pod chmurką, a cholernie pada więc nie wiem jak to będzie. Mój namiot handlowy okazał się zbyt duży, plandeka za mała więc idę tam i będę jak zawsze improwizować ¯\_(ツ)_/¯

    #rozkminkrzaka

    +: l..........t, die10 +110 innych
  •  

    No i zrobiłem sobie kostkę do gry na gitarze (⌒(oo)⌒)

    Koronawirus sprawił że wróciłem trochę do gry na gitarze, ale pogubiłem wszystkie swoje piórka, więc... Cóż zrobiłem parę prób z różnymi grubościami, metodami zalewania i trzema różnymi żywicami - już mam opracowana metodologię i jaram się znowu jak dziecko tym co robię :D

    Pierwsze które zrobiłem pękło. Przy nastepnych po prostu zostawiłem z jednej strony połączenie żywicy i drewna, zaś po drugiej stronie jest cienka warstwa żywicy która wzmacnia całość. 3 dzień katowania i dalej się trzyma, a obawiałem się że z tego nic nie będzie.

    Kształty i grubości przeróżne - od 2mm do 3.5mm. profiluje je podczas szlifowania żeby grubość nie była problemem, ale gdy zrobiłem cieńsze cały czas wydawało mi się ze mogą pękać, więc wolałem robić powyżej 2mm i mieć pewność że się nie rozpadnie.

    Drewna mam pełno - palisander, różne czeczoty, jakieś afrykańskie dziwne odpady fioletowego drewna, brzozę, korzeń sliwki - no od cholery, co tylko mi się rzuci w oczy to gruntuje, zalewam, wycinam i obrabiam.

    To tak apropos co tam u mnie, bo dawno nic na tag nie wrzucałem ;)

    #rozkminkrzaka #gitara
    pokaż całość

    źródło: 1591353697127.jpg

  •  

    Jestem bardzo nierówny jako twórca. Ni cholery nie posiadłem jeszcze umiejętności postawienia samego siebie w ryzach i działania wg. ustalonego schematu. A schemat już od dawna był ustalony. 

    Wstać rano - odbębnić obowiązki domowe których kiedyś jako nastolatek nawet nie zauważałem, a przecież ugotować sobie coś trzeba, posprzątać też. Później pojechać do warsztatu i po prostu tworzyć swoje rzeczy. Proste. Dobrze byłoby dodać ćwiczenia codziennie rano i mamy ideał. 

    Pewna rutyna w działaniach pozwala odpocząć mózgowi. Będąc raczej chaotyczną osobą nigdy nie stworzyłem takowej, zresztą moje poprzednie prace nie miały w sobie za bardzo rutyny. Jako już 30 latek nie spodziewałem się jak wiele będę musiał się uczyć i jak cholernie ważna jest samodyscyplina której krótko mówiąc... No nie posiadam. Aktualnie uczę się życia, a raczej zmiany swojego stylu życia z pracy 7-15/16 na praca-cholera-wie-kiedy-a-może-ciągle. 

    I to jest dla mnie walka której się nie spodziewałem. Walka samego ze sobą. A ja już Wam kiedyś pisałem - najwyraźniej jestem cholernie twardą osobą, bo każdą taką walkę przegrywam. Błogosławieństwo samozatrudnienia, czyli braku szefa, wyznaczonych obowiązków czy choćby konkretnych ram czasowych w których się pracuje jest wielokrotnie cudowną sprawą. 

    Przerwa bo czujesz się już zmęczony? Nie ma problemu.

    Coś musisz zrobić w domu? Nie ma problemu.
    Trzeba załatwić coś w urzędzie? Nie ma problemu. 

    Niestandardowe godziny otwarcia sklepu? Nie ma problemu.

    Jesteś elastyczny, masz całą dobę i żadnych ram czasowych. Nie ma problemu.

    Właśnie wyskoczył jakiś problem którego się nie spodziewałeś? Jest problem.
    Jesteś mistrzem chaosu, sekretarzem średniego planowania i architektem własnej prokrastynacji? Jest problem. 

    Ale samozatrudnienie to też duży problem gdy nie masz samodyscypliny a Ty może nie posiadasz dużych środków, za to masz inny kapitał - czas. I tym kapitałem uczę się rozporządzać aktualnie. Idzie mi zwyczajnie źle.

    Zdumiewa mnie jak bardzo proste a jednocześnie cholernie trudne kroki trzeba podjąć by stać się choć ciut lepszym, przynajmniej w moim przypadku. 
    Bo czy tak trudno zamiast wstać o 7 i od razu przeglądać bezsensownie internet mając to w nawyku po prostu wstać o 6 i poczytać książkę bez wielu bodźców na raz?
    Tak trudno godzinę później zrobić te 50 pompek, przysiady, walnąć śniadanie i na pierwszy ogień zrobić to co musisz danego dnia bez odkładania tego w czasie? 
    Aż tak trudno prowadzić dzień w dzień kalendarz, zapisywać do niego uwagi i wszystkie plany które wyjdą czy pomysły? 

    Nie umiem tak działać, jestem nierówny jak już pisałem. Czasem mogę spędzić praktycznie 14 godzin zamknięty w warsztacie i działać po swojemu. W chaosie przyznam, ale twórczo, dużo i satysfakcjonująco na koniec dnia. 

    A czasem mogę odwlekać jakąś prostą robotę na 4 godziny w warsztacie, zajmuję się nieistotnymi pierdołami które zapewne gdybym był skupiony zajęłyby mi 2-3 godziny, ale jakimś prawem zajmują 8 i w sumie to już nie mam siły jechać jeszcze robić coś co mogę przecież zrobić jutro. A tego następnego dnia bywa, że zrobię dokładnie to samo. 

    Osobiście dla mnie najgorsza jest świadomość w jak wielu rzeczach jestem słaby i w ilu rzeczach muszę się podciągnąć.

    Robienie zdjęć, profesjonalna obróbka, praca nad stroną, doczytywanie na temat sprzedaży w sieci, nauka języka, praca nad straszliwie słabą pamięcią, ćwiczenie ciała i choć trochę umysłu. Bywają momenty, że mnie to zwyczajnie dobija i paradoksalnie zamiast robić to dla siebie, ja odkładam wszystko na później, na kiedyś. Zajmuję mój mózg internetem, filmikami, pierdołami, przeciążam go tysiącem bodźców i później mam sobie to za złe. Lepiej czułbym się czytając książkę. Idąc na spacer, ale jakoś ostatnio wybieram te łatwiejsze i o wiele gorsze zapełniacze. Bywały momenty, że uciekałem od wszystkiego przeglądając neta, oglądając filmy pod przykrywką szukania inspiracji - by na koniec dnia, zamiast poczuć się wypoczętym (w końcu nic nie robiłem!) czuć się jeszcze bardziej zmęczonym i zrezygnowanym.

    Prokrastynacja to chyba moja najgorsza cecha. Dorosłem już do tego, by nie nazywać jej "brakiem weny" bo to nie jest to. Nie w tym przypadku. To zwykłe lenistwo i nieumiejętność poradzenia sobie z samym sobą z czym walczę. 

    Możecie wierzyć bądź nie, ale dla mnie te wpisy to swego rodzaju dziennik. Łatwiej mi działać pisząc to co piszę, bo przyznaję się do własnych błędów. Mogę do tego wrócić w odpowiednim czasie i albo zauważyć że odwieczną walkę samego ze sobą zaczynam wygrywać, albo przegrywam i muszę nauczyć się co zastosować nowego, by się choć trochę zmienić. 

    A na dzisiaj koniec - to akurat ten dzień, w którym z walki wychodzę posiniaczony, ale jest remis i nie ma tragedii ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    ... I wpis wyszedł jak zawsze zbyt długi i może trochę za bardzo couchowy, co jest śmieszne bo ja nic nie wiem jeszcze o życiu :D

    #rozkminkrzaka #dziendobry
    pokaż całość

    źródło: 1588825545180.jpg

  •  

    - Ja to mam proszę pana bardzo dobre połączenie. Składam wniosek o pomoc z tarczy antykryzysowej od razu jak tylko można, bo wiem że będą opóźnienia.
    - I zdanżasz pan?!
    - No nie, bo nie mam żadnej informacji od PUP we Wrocławiu od trzech tygodni, ale mam dobre połączenie więc dzwonie. Zresztą mam jakieś oszczędności to wszystkie opłaty jeszcze porobię.

    Czas oczekiwania 20 minut.
    Ha, tego się spodziewałem - herbata już gotowa, akurat zrobię sobie rozliczenia firmowe i faktury. Po 30 minutach jestem siódmy w kolejce. Piąty. Drugi. Pierwszy, oczekuję na połączenie
    DŹWIĘK ZAKOŃCZONEJ ROZMOWY

    No tak, wiedziałem że herbata się skończy. Dzwonię jeszcze raz. Oczekiwanie ponad 20 minut, więc robię dużą herbatę i śniadanie. Papierologia firmowa załatwiona, księgowa, rachunki, zakupy firmowe na 10 aukcjach ogarnięte. Mija 30 minut, połączyłem się.

    - Dzień dobry!
    - Dzień dobry, nie wiemy. Połączę pana z działem odpowiedzialnym za wnioski z tarczy.
    DŹWIĘK ZAKOŃCZONEJ ROZMOWY

    - Śniadanie już dawno zjedzone, najważniejsze obowiązki odbębnione, więc znowu łączę z urzędem, wsiadam w auto i jadę do warsztatu. Bawi mnie to, mam @iks__dee na twarzy w głośnikach leci audiobook i cichy podkład muzyczki w PUPie jako tło. Pojawiają się korki we #wroclaw więc akurat będę mieć więcej czasu i może zdążę porozmawiać z urzędnikiem przed dotarciem.

    - Dzień dobry!
    - Dzień dobry, rozmawiałem godzinę temu, miałem zostać przekierowany do działu odpowiedzialnego za wnioski z tarczy ale mnie rozłączyło, może Pani podać nr. wewnętrzny?
    - Nie ma potrzeby już łączę! CYK
    - Jesteś siódmy w kolejce. Piąty. Drugi. Pierwszy.
    DŹWIĘK ZAKOŃCZONEJ ROZMOWY

    No nic, ustalasz wizytę online żeby się dowiedzieć, że pewnie zrobiłeś błąd i źle zastosowałeś metodę dzielenia wielomianów na ostatniej stronie wniosków i źle wyszła liczba zerująca dwumian.

    A nie wróóóć - to nie ten wniosek, tego nie mogłeś złożyć bo nie spełniałeś warunków. Ty chciałeś przecież kredyt na prowadzenie działalności z tarczy, dlatego wszystko idzie przez PUP Wrocław.

    I tak czekam. Jest 12.40 a ja już dawno nie czułem się tak bardzo Polakiem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #rozkminkrzaka #tarczaantykryzysowa #heheszki
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    Podwójne #rozdajo
    Wśród plusujących wylosuję jedną osobę której wyślę mój własnoręcznie robiony brelok + wisiorek. Plusują wszyscy, nawet zielonki. Jeden galaktyczny wzór i jedna niespodzianka.

    Dodatkowo jest konkurs na Facebooku w którym do wygrania jest abonament Pinworkshop za 600zł!
    Zainteresowanych odsyłam bezpośrednio do konkursu

    Właśnie dodałem znalezisko o Wrocławskiej przestrzeni majsterkowicza PinWorkshop które będę wdzięczny jeśli wykopiecie, bo to naprawdę miejsce z duszą.

    To właśnie tam zaczynałem swoje majsterkowanie i pierwsze poważniejsze rękodzielnicze próby. To tam ludzie namawiali mnie by działać dalej i się nie poddawać.
    Chciałbym im choć trochę pomóc szczególnie, że pandemia mocno uderzyła w ich działalność a widząc ogrom pracy i serca który włożyli w tę przestrzeń próbuję pomóc jak mogę, a wiem, że wykop ma cholernie duży zasięg, więc liczę na mały #wykopefekt
    Może w ten sposób trafię choć do jednej osoby która byłaby zainteresowana taką przestrzenią. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Wykopujcie, plusujcie a z mojej strony losowanie będzie w poniedziałek i dam znać w tym wpisie kto wygrał.

    #rozkminkrzaka

    Poznajcie przy okazji najlepszego warsztatowego odźwiernego jaki istnieje: Majster, pogromca każdego drewna które upadnie podczas obróbki ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    pokaż całość

    źródło: 89821015_2574155256131280_3853061183093216452_n.jpg

    •  

      @RyzyKamil właśnie spieprzyłem całkowicie sprawę, zbierałem się dwa dni by zrobić znalezisko i wpis, wena nadeszła dopiero w niedziele i nie zauważyłem że już po konkursie ;/

      ALE!

      Bolo zrobił promocje że jeśli się zdecydujesz teraz na abonament to maj będzie za darmo :)

      Ja sam chyba pomimo tego, że mam swój warsztat kupię sobie dostęp bo nie wszystkie rzeczy mogę zrobić u siebie - szczególnie jeśli chodzi o szlifowanie pokaż całość

    •  

      Trochę spóźnione, ale jest!

      @tolstyy00 wołam, wygrałeś :)

      Podeślij dane do paczkomatu na PW, to wyślę Ci wygraną.

      Dzięki za plusowanko!

      źródło: looos.png

    • więcej komentarzy (2)

  •  

    Cześć Miruny :) Mam mały przestój a pełno nowych pomysłów więc pora na jakieś większe #rozdajo dla Was - tym razem aż dla 5 osób spośród plusujacych.

    Dla dwóch pierwszych wygranych wisiorki ze zdjęcia (film na którym widać trochę więcej w komentarzu)
    To moje prototypy których nie wrzucałem do swojego sklepu bo na nich ćwiczyłem - myślę, że kogoś uszczęśliwią ;)

    Dla 3 kolejnych osób kupon na -40% na zakupy u mnie. Wiem, że to nie pora na rękodzieło, ale zrobię go bez limitu czasowego, więc do wykorzystania kiedy tylko chcecie.

    Zaś dla tych którzy jakimś prawem jednak mają ochotę kupić coś całkowicie niepotrzebnego aczkolwiek ładnego i nie chcą czekać mały prezent: **-20% na hasło "usuń konto" **
    Wzorów do wyboru ponad 200 więc jest w czym wybierać ( ͡º ͜ʖ͡º)

    Moja strona
    Instagram
    Fanpage

    Zdrówka i miłego piątku a w poniedziałek do lasu! ( ͡º ͜ʖ͡º)

    #rozkminkrzaka #rekodzielo #rozdajo #chwalesie
    pokaż całość

    źródło: 1587133201947.jpg

  •  

    Dawno nie było #rozdajo więc mechaniczne serce z filmiku leci do plusujacej osoby która wybiorę dzisiaj wieczorem. ( ͡º ͜ʖ͡º)
    Serducho ma malutkiego bąbelka na powierzchni przez którego nie wrzucałem go do sklepu ale może ktoś się uśmiechnie z takiego prezentu.

    Przy okazji możecie zobaczyć jak pracuję (╭☞σ ͜ʖσ)╭☞

    Miłego Mirki!

    #rozkminkrzaka #dziendobry
    pokaż całość

    źródło: youtu.be

  •  

    Ale dostałem pakę różnorakich odpadków drewnianych!

    Kotibe, Wenge, Czeczot klonu, akacja, Ubinga, czarny dąb, fioletowe coś czego nie umiem zidentyfikować...

    Będzie robione ( ͡º ͜ʖ͡º)

    #rozkminkrzaka

    źródło: youtu.be

  •  

    Dziękuję Mirki. Dzięki za słowa pocieszenia, uznania i wszystkie prywatne wiadomości które dostałem po tym, jak ogłosiłem że muszę zawiesić działalność. Wszyscy na swój sposób zmagamy się z tym dziwnym okresem - a to, że pod koniec kwietnia zawieszam działanie mojego sklepu nie oznacza, że to już koniec mojej przygody z rękodziełem.

    Myślę, że to właśnie mój drugi początek, muszę tylko znaleźć jakąś sensowną pracę i przetrzymać okres przestoju ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Chętnych na zakupy odsyłam bezpośrednio na Bido Rękodzieło przy okazji przypominam, że kupon zniżkowy -15zł nadal działa, wystarczy wpisać przy podsumowaniu zamówienia "Tomasz Hajto przejechał kobietę na pasach i nie poniósł za to żadnych konsekwencji" (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    Jeszcze raz dzięki wszystkim!

    #rozkminkrzaka #rekodzielo #gownowpis
    pokaż całość

    GFY

    źródło: gfycat.com

  •  

    Ja wiem, że to nie jest czas na #rekodzielo - każdy ma swoje problemy na głowie teraz a nie oszukujmy się: to co tworzę to idealny przykład rzeczy całkowicie zbędnych, szczególnie w obliczu problemów które obecnie mamy a także tych które nadchodzą.

    Więc #rozdajo ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Wylosowana dzisiaj w nocy jedna osoba wybiera sobie dowolną jedną rzecz z mojej strony (z wyjątkiem trytowych wyrobów, tych się oddam tak łatwo :P)

    Do wyboru ponad 200 różnych wzorów w przedziale od 20 do 130zł więc jest w czym wybierać. Nie jest to maseczka ani nic pożytecznego ale mam nadzieję, że ktoś dzięki wygranej zwyczajnie się ucieszy i uśmiechnie.

    A ja powoli szykuję się do zawieszenia działalności tak jak pewnie tysiące z Was, więc małe rozdawnictwo mi nie zaszkodzi. Zresztą może trafię jeszcze do kogoś kto nie widział moich dziwactw tym bardziej, że mam tego stanowczo za dużo bo początek wiosny to był zawsze jeden wielki rękodzielniczy jarmark na różnych targach i festiwalach które są teraz odwołane.

    Trzymajcie się zdrowo Mirki!

    #rozkminkrzaka
    pokaż całość

    źródło: instagram.com

  •  

    Okazało się, że kwarantanna to całkiem niezły moment na malowanie żywicą obrazów (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    Tutaj już utwardzony, rozmiar A3.

    Miała być galaktyka, ale całość strasznie się rozlała i zrobiła się 2x większa niż planowałem, ale i tak niezły kwas wyszedł :D

    #rozkminkrzaka

    źródło: 1585138509363.jpg

  •  

    Czy jakiś wykopek byłby zainteresowany kompletnym zestawem do wyrobu własnej biżuterii z żywicy epoksydowej?
    Zrobiłem wstępnie 10 zestawów, w każdym znajduje się wszystko, co jest potrzebne żeby zacząć swoje własne próby - łącznie z instrukcją w .pdf - dla wykopków wysyłka za darmo, wystarczy przy kupnie wpisać kod "Tomasz Hajto przejechał kobietę na pasach i nie poniósł za to żadnych konsekwencji" ( ͡° ͜ʖ ͡°) Kod daje zniżkę -15zł na cały koszyk.

    W środku bazy, suszki do zatopienia, pigmenty, łączniki, żywica, waga, rękawiczki (podnoszą wartość zestawu :D) w skrócie wszystko co potrzebujecie by zacząć.

    Kwarantanna uderza w ludzką kreatywność, dużo ludzi odkrywa swoje zajawki na nowo, albo próbuje czegoś nowego.
    Dajcie znać, bo jestem ciekawy czy ktokolwiek chciałby taki zestaw.

    PS: jeśli ktoś się obawia bardzo koronawirusa, specjalnie cały zestaw był robiony parę dni temu i już jest zamknięty - leżakuje od czwartku ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Jeśli nadal są obawy, wysyłam tylko paczkomatem i dla pewności wystarczy zostawić karton na dwa/trzy dni w odosobnionym miejscu, wtedy ryzyko jakiegokolwiek zarażenia jest zerowe. I nie - z tego co wiem nie jestem zarażony, piwniczę już i tak od ponad 2 miesięcy w warsztacie xD

    Link do sklepu
    Link do zestawu

    #rozkminkrzaka i trochę #pdk #heheszki
    pokaż całość

    źródło: bido.com.pl

  •  

    Pierwszy raz od dawna nie wiem co napisać - dziwny jest to okres w którym pierwszy raz od lat nie wiem co robić. Więc zamiast pisać, po prostu się pochwalę co ostatnio wyszło spod mojej ręki.

    #rozkminkrzaka #rekodzielo

    źródło: Drewno Nowe.jpg

  •  

    Poznajcie Damiana.

    Nie wiem od czego to się zaczęło, chyba chciałem kogoś rozśmieszyć kto stał obok niego i przybiłem mu żółwika. Na następny dzień zrobiłem tak samo przechodząc obok i stało się to moją małą głupią tradycją jakich wiele w moim życiu. W zły dzień poprawia nastrój, w dobry powoduje jeszcze większy uśmiech na twarzy - czasem ktoś inny się uśmiechnie. A nie dziwię się bo sytuacja absurdalna poza tym Damian jest śmieszny.

    Raz jakaś starsza baba krzyknęła za mną widząc że witam się z Damianem "Co Pan robisz?!"
    Obróciłem się tylko i powiedziałem:

    "Witam się. Żegnam"

    No bo nagle miałem się nie przywitać? Po dwóch latach witania, ten jeden dzień miałem sobie odpuścić bo baba krzywo patrzyła od początku a później miałem wrócić do normalnego witania bez słowa wyjaśnienia Damianowi? Albo powiedzieć mu - "sorry stary przy innych nie mogę się z Tobą witać" żeby mu się przykro zrobiło, albo żeby pomyślał że się go wstydzę? Ludzie są pojebani jacyś.

    Teraz #koronawirus miałem się przywitać łokciem bo w sumie nie wiadomo gdzie Damian wsadzał lapy ale jakoś tak... Dziwnie. Następny z moich rytuałów codzienności w tym mocno nienormalnym czasie byłby złamany.

    ...Przybiłem łokciem, bo codzienność już dawno się w sumie złamała.
    Nie doceniłem koronawirusa. Nie doceniłem paniki która wpłynęła na całą ekonomię świata w ostatnich tygodniach. Najpierw niezauważalnie dając zarobić dobrym spekulantom, a później nie doceniłem pierdolnięcia które uderzyło w tak wiele firm w tym i moją.

    Nie przewidziałem wpływu jaki będzie miał koronawirus na całą sytuacje, nie przewidziałem długofalowych skutków więc walkę zaczynam od początku - nie z koronawirusem, ale z rzeczywistością i jak zawsze sobą samym. Co zrobić by nie pogrzebać marzeń w przeciągu paru następnych kluczowych miesięcy, co zrobić by marzenie o firmie nie upadlo. Możliwe że zawieszenie działalności będzie odpowiedzią. A może znajdę inną, jeszcze nie wiem.

    Póki co witam się łokciem z Damianem i śmieje się z ludzi którymi zawładnął ciekawy ludzki błąd poznawczy - "efekt pewności wstecznej" czyli znane "wiedziałem że tak będzie"

    Nie wiedziałeś. Mało kto wiedział. Ja nie doceniłem całej sytuacji i mam nadzieję, że to nie będzie gwóźdź do trumny mojej firmy. Jeśli będzie, zacznę od nowa w którymś momencie i postaram się tym nie przejmować bo "życie". A jeśli przetrwam firmowo będę mógł śmiało powiedzieć, że miałem szczęście, bo wielu się to nie uda - sytuacja jest wyjątkowa i musimy sobie dobrze z tym poradzić.

    Damian jak widzicie nadal stoi i walczy. A Wy?
    Przybijam Wam łokcia, mam nadzieję że walczycie ( ͡º ͜ʖ͡º)

    PS: obserwując FB i swoich sąsiadów serce rośnie - pełno pomocy nawzajem, ludzie jakby mniej walczą między sobą, Polska jest specyficzna ale pod tym względem naprawdę jesteśmy specyficzni: w dobie kryzysu bardzo dobrze współdziałamy :)

    #rozkminkrzaka #gownowpis
    pokaż całość

    źródło: 1584617864165.jpg

  •  

    Przesuwam wrzucanie zdjęć i przedmiotów Za namową znajomych i ludzi z grupy rękodzieła robię sesję zdjęciową od nowa, bo ta którą zrobiłem jest... No coż, mocno średnia, ciemna i średnio atrakcyjna z czym się zgadzam. ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    Nauka boli, w tym przypadku półtora dnia pracy do kosza. Przynajmniej połowicznie bo wykorzystam zdjęcia nocne.

    Kiedyś pewnie wrzuciłbym na stronę, ale pora przestać podchodzić tak amatorsko do fotografii przedmiotowej i spróbować zrobić całą sesję na 100% możliwości - trzymajcie kciuksy, bo całkowicie nie mam cierpliwości do fotografii, może uda mi się pożyczyć porządny aparat a nie komórkę i cisnę. A to dobry okres na domową pracę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #rozkminkrzaka
    pokaż całość

    źródło: Galaktyki 2.jpg

  •  

    Nie znajdę chyba odpowiedniego tła żeby umiejętnie oddać barwy, więc chyba nici z sesji na świeżym powietrzu - a szkoda, myślałem że czeka mnie parę godzin na słońcu a nie przy komorze bezcieniowej w mieszkaniu ;(

    Swoją drogą fotografia przedmiotowa to jest jedna z wielu rzeczy nad którą muszę ostro popracować - dopóki nie musiałem wziąć się za ten temat na poważnie nigdy nie myślałem że to wymaga aż takiej ilości dogrania szczegółów. Od ustawienia światła, przedmiotu, doboru ekspozycji i ustawienia tła. Zastanawiam się czy nie lepiej po prostu dać białe tło i ułatwić sobie pracę.

    Dobra, wracam do wykańczania no zaraz skończy się na przeglądaniu wykopu ( ͡º ͜ʖ͡º)

    #rozkminkrzaka
    pokaż całość

    źródło: 1583930516915.jpg

  •  

    Cholera obiecałem, że dzisiaj będzie cała nowa kolekcja na mojej stronie ale... No mam poślizg. Naprawiam swoje błędy warsztatowe, może do środy uda mi się wszystko wrzucić.

    Będą galaktyki.
    Będą malowane czarno białe dziwactwa.

    Dużo rzeczy będzie ;)

    A to małe wpadki warsztatowe - bazy które okazały się dużo trudniejsze do zalewania niż moglbym się spodziewać więc prawdopodobnie z nich zrezygnuję.
    Albo kogoś obdaruje ( ͡º ͜ʖ͡º)
    #rozkminkrzaka
    pokaż całość

    GFY

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: gfycat.com

  •  

    Czarne serca Twoich byłych (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    #rozkminkrzaka #rekodzielo

    A tak swoją drogą to polubiłem pracować w czerni. Znalazłem w końcu odpowiednio głęboki i bezproblemowy pigment no i to właśnie na czarnym tle dużo rzeczy które mnie wizualnie fascynują najłatwiej namalować/przedstawić więc chyba najbliższy tydzień cały warsztat będzie wypaćkany właśnie w czerni ;)
    Galaktyki schną, nowe bazy idą do mnie, teraz nic tylko się twórczo wyżywać.

    No i szykuje się na namalowanie jakiegoś powalonego większego obrazu. Najchętniej zrobiłbym galaktykę, ale w dużym formacie nie mam umiejętności do tego więc skończy się pewnie na jakiejś psychodeli ¯\(ツ)
    Prawdopodobnie format a3 ale kusi mnie coś większego, bo mam dużo żywicy - zobaczymy jak będzie.

    Miłego piątku Mirki!
    pokaż całość

    GFY

    źródło: gfycat.com

  •  

    Od początku zabawy z żywicą chciałem robić małe wszechświaty ale brakowało mi wiedzy, pomysłów i trochę też siły - było tak dużo do zrobienia w sklepie, że brakowało czasu na to co lubię najbardziej: testy, wtopy i niezobowiązująca zabawa formą, żeby w rezultacie opracować jakąś sensowną metodologię na konkretny wzór.

    Dążę by uzyskać w pełni trójwymiarową przestrzeń mgławicy/galaktyki w formie kuli/sześcianu. Ale póki co zabawa w mniej zobowiązującej formie - jutro zrobię na pewno parę dziwnych mgławic, bo już wiem jak to ugryźć ( ͡º ͜ʖ͡º)

    Zaniedbałem wpisy ale początek roku był... Ciekawy.
    Wracam do wpisów, będę wrzucać swoje nowe małe i większe dzieła, więc zapraszam do obserwowania/czarnolistowania #rozkminkrzaka czyli tag mirka który ma więcej kryzysów niż nasza gospodarka xD
    pokaż całość

    GFY

    źródło: gfycat.com

  •  

    Hej Mirki z #wroclaw mam dla Was nietypowe #rozdajo

    Z okazji walentynek ukryłem jedno mechaniczne serce w parku Szczytnickim - jeśli ktoś nie ma prezentu dla ukochanej, to jest chyba idealny moment na spacer :D

    Filmik z dokładną lokalizacją będzie na moim firmowym Instagramie, teraz wstawiam tutaj parę zdjęć które mogą naprowadzić potencjalnych chętnych ( ͡º ͜ʖ͡º)

    Już dawno chciałem zrobić małą wrocławską internetową grę terenową z moimi ukrytymi przedmiotami - to może być początek takiej zabawy, jestem ciekawy czy ktoś znajdzie ;D

    Może biegania dzisiaj nie było, ale myślę, że półgodzinny spacer to dobry początek powrotu do formy ( ͡º ͜ʖ͡º)

    Za pół godziny dodam filmiki na insta, więc macie ciut więcej czasu od reszty (╭☞σ ͜ʖσ)╭☞

    #rozkminkrzaka
    pokaż całość

    źródło: 1581672023045.jpg

  •  

    tl;dr
    Jakiś szczyl mnie okradł - z otwartego auta podczas rozładunku wziął sobie moją komórkę.
    Mając pojebane szczęście po godzinie była spowrotem w moich rękach xD

    Dawno nie miałem większego fartucha Mirki, minął jeden dzień a mi dalej chce się z tego śmiać bo sytuacja jest absurdalna - ale do rzeczy:

    Ostatnio firmowo niewiele się dzieje, złapałem dodatkowe zlecenie na ciężarowy choć już nie jezdzę od ponad roku, no ale zawsze to parę stówek łatwego zarobku.

    Godzina 7, pierwsze z 4 miejsc, małą miejscowość sklep spożywczy. Otwieram auto, wyciągam dwie palety, podpisuję papiery, chwilę heheszkuję i po 5 minutach jestem spowrotem w kabinie gdzie zauważam brak telefonu.
    Pierwszy odruch - zgubiłeś idioto. Szukam, ale nie ma więc proszę babeczki ze sklepu żeby do mnie zadzwoniła bo chyba ukradziono mi telefon.

    Brak sygnału tylko to potwierdza a ja w tym momencie wpadam w ciąg setek myśli na sekundę od "kurwa nie wierzę" po "witaj w XXI wieku idioto, nie wiesz jak dojechać do poszczególnych ulic bez navi"

    Miła pani sprawdza monitoring, ja jeszcze dla pewności przeszukuje kabinę ale jest. 7.08 pojawia się gość na jednej klatce filmu. Na drugiej wybiega, trzeciej nie było - dowód żaden, szczególnie że widać mało szczegółów.

    Ale miła Pani (cholera gdyby nie ona to nie miałbym telefonu) zadzwoniła do znajomego który zajmuje się monitoringiem w całej miejscowości. Dosłownie 6 minut i podjeżdża, na komórce (!) sprawdzamy kamery w pobliżu i w ciągu 20 minut mamy jego całą drogę którą przeszedł. Na 3 kamerach tylko nam miga 15-16 latek o cwaniakowatym chodzie, na jednej widać całą jego sylwetkę ale bez twarzy bo jest w czapce. Jak na złość na najważniejszej dla mnie kamerze, tej która była blisko sklepu nie widać mojego auta - widać tylko moment jak chłopaczek idzie, chyba zauważa mój telefon bo patrzy cały czas w stronę rampy i zaczyna iść szybciej. TYLE. Więc dowodów nie ma, ostatnia kamera pokazuje że kieruje się poza miasto.

    Wkurwiony, zrezygnowany dziękuję straszliwie miłej Pani za pomoc, zostawiam wizytówkę gościowi od monitoringu któremu tak samo dziękuję za całą pomoc (bo jakby nie spojrzeć tracili tylko czas żeby pomóc idiocie który zostawił telefon na widoku nie zamykając go xD)

    Wyjeżdżam z wiochy i analizuje jak mam jechać i gdzie, co zrobić żeby trafić w poszczególne punkty w całym województwie. Oczywiście przegapiam znak i nadrabiam kilometr, muszę nawrócić - dobry początek.

    Gdy już wróciłem na trasę na wiadukcie jakieś 2km od miejsca gdzie mnie okradziono widzę autostopowicza z palcem w górze.

    WIDZĘ SWOJEGO ZŁODZIEJA.

    Nie jestem pewien ale od razu dość gwałtownie zjeżdżam na przystanek obok niego i widzę w lusterku jak on zaczyna ostro spierdalać.

    Ooooooo Ty kurwiu. Kluczyki rzucone za siedzenia, awaryjne i zaczynam biec.

    Kurde Mirki dawno tak szybko nie biegłem. Serio, zapierdałem jak wściekły!
    ... Przez pierwsze 50 metrów xD Następne 100m zacząłem sukcesywnie zwalniać, uświadamiając sobie, że jestem łysawym 30 latkiem, totalnie bez formy, nasz dystans zaczyna się powiększać, ja z wielkiej nadziei zaczynam przechodzić w tryb umierania i sapania i jak ostatnia sierota krzyczę

    CHUUUUJUUUU
    ZŁO-pufPUFPuf-DZIEEEEEJ!

    Zasapany widzę że pomimo tego, że czuje się młodo, to ja młody nie jestem już. Szczyl zaczyna powiększać dystans a ja dalej krzyczę

    MAMYufCIEpufNApufpufMONITORIIIINGUUU!

    MA-MY TWO-JĄ MORDEEEE!

    Serio walczyłem o życie. Dla ludzi którzy tego nie rozumieją i nigdy nie biegali zbyt dużo:
    Zacznijcie teraz biec na 110% najszybciej jak pozwalają Wam nogi i krzyczcie coś pokroju
    LUBIE PLAAAACKIII

    kurwa, nie polecam, idę na siłownię bo jestem fizycznym dnem.

    Tak czy tak wykrzyczany monitoring musiał podziałać. Nie wiem czy się przestraszył, ani co się działo w jego głowie, na pewno nie wiedział że ja już od 50m wiem że nie jestem w stanie biec ale zwalnia trochę i patrzy do tyłu na mnie.

    WIEMY JAK WYGLĄDASZ MAMY WSZYTSTKO NA KAMERACH!

    dalej biegnie ale się ogląda.

    WYRZUC TELEFON I PO SPRAWIE

    Mirki. On mógł bez problemu uciec. Ale wyrzucił ręce do góry na chwilę, ja biegłem i krzyczałem dalej WYRZUC TELEFON

    Wyrzucił. ( ಠ_ಠ)

    Ale tego się nie spodziewałem. Coś tam jeszcze krzyczałem ale nie pamiętam co, bo miałem wbitego gwoździa - on kurwa wyrzucił mój telefon. Odzyskałem go?!

    Pomijam fakt że w tym momencie autentycznie walczyłem o życie - zero tchu do tego mój niedowierzający śmiech.

    Telefon leżał ekranem do ziemi, ale cholera prócz dwóch rys nic się nie stało. Fartuch, no jestem cholernym fartuchem.

    Gdyby nie moje szukanie po kabinie 5 minut. Gdyby nie stanie przez następne pół godziny i przeglądanie monitoringu.
    Gdyby nie to, że pomyliłem drogi i musiałem nawracać, co oznaczało znowu jakieś 5-8 minut straty, mógłbym cholera w ogóle na niego nie trafić. No fartuch :D

    Strasznie pojebana akcja a ja mam z tego śmiechawę cały czas. I serio idę na siłownię. Może nie biegać ale czas na powrót do formy bo jestem fizycznym dnem.
    Puszczę sobie jakiś filmik instruktarzowy bo mam telefon xD

    #opowiadanie #dziendobry #rozkminkrzaka
    pokaż całość

    źródło: 1581578439652.jpg

  •  

    Tak jak pisałem, byłem na Warsztatach malowania obrazów żywicą epoksydową, wołam plusujących ten wpis

    Jako, że mam talent do rozpisywania się może w skrócie:

    Koszt: 500-790zł w zależności od okresu, miejsca i promocji.
    Czas trwania: 5-7 godzin (ja skończyłem po niecałych 6 godzinach)
    Średni wiek osób na sali liczyłbym na 32-35 lat. Były osoby starsze, były młodsze. Co oczywiste przewaga kobiet :)
    Warto? Jeśli ktoś jest zajawiony taką formą - oj warto.
    Warsztaty kończysz z 4 swoimi obrazami w formacie A3 + pigmenty, waga i żywica jeśli została po malowaniu

    Jeśli ktoś lubi żywicę epoksydową i szuka informacji w sieci prawie na pewno trafił na warsztaty z Sztuka z żywicy bo dość często Pawła widać w sieci, światek żywicy jest relatywnie mały i hermetyczny, więc dużo osób o nich słyszało bądź widziało prace.

    Dostałem wejściówkę jako prezent urodzinowy, początkowo byłem trochę sceptycznie nastawiony szczególnie że cholernie daleko mi do jakiegokolwiek artysty - uważam się bardziej za rzemieślnika. Nic nie potrafię narysować, nie jestem w stanie nawet sensownie dobrać kolorów po prostu robię to, co mi się podoba - ale przy obrazach to najczęściej nie jest chyba dobry wyznacznik :D Ale okazało się, że w tej formie malowanie obrazów to czysta frajda i co to lubię najbardziej: ciągła improwizacja.

    Tak czy tak, pierwsze zaskoczenie: wielkość grupy. 20 osób w dużej sali, gdzie osobiście spodziewałem się maks 8 może 10. Co oczywiste przewaga kobiet - łącznie ze mną było tylko 4 facetów, nie licząc prowadzącego ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Od początku luźna atmosfera, byłem przed czasem ale już zaczęła się swobodna rozmowa z Pawłem jak zaczynał, czego unikać i tak naprawdę pomimo tego, że jeszcze oficjalnie nie zaczęliśmy już można było się czegoś nowego dowiedzieć.
    O samych technikach które pokazywał nie będę pisać, takie rzeczy trzeba naprawdę zobaczyć na żywo i przede wszystkim: SPRÓBOWAĆ SAMEMU. Powiem też tak: Wiecie, że pracuję w żywicy, mam z nią styczność już prawie 2 lata, przelałem jej grube litry a i tak dowiedziałem się czegoś nowego co będę mógł wykorzystać u siebie w warsztacie - a to jednak o czymś świadczy.

    Po pokazaniu technik, opowiedzeniu o swoich błędach, o tym co my możemy zrobić źle, na czym mamy się skupić podczas pracy twórczej przyszła pora na... Obiad. I to zadziwiająco dobry swoją drogą - a ja tam jestem łasy na takie rzeczy, szczególnie gdy mam w perspektywie jeszcze parę godzin siedzenia nad żywicą.

    Każdy dostał na ziemi swoje stanowisko, 4 płyty na których można było się twórczo powyżywać i od tego momentu mogliśmy działać sami. Całkiem ciekawie ogląda się grupę dorosłych 20 osób w różnym wieku, którzy na pewno pracują na różnych stanowiskach, są w różnych miejscach na swojej drodze życiowej a jednak mają tego samego banana na twarzy - banana pod tytułem "fajnie wrócić do przedszkola"
    Bo serio, były momenty gdy czułem właśnie jak w przedszkolu. Nie wiem jakie są wasze doświadczenia z tego okresu, ale ja pamiętam dobre obiady i dobrą zabawę w fajnym towarzystwie ( ͡º ͜ʖ͡º)

    Widać było pewien podział: Ludzi którzy od początku mieli swoje koncepcje i tych którzy ów koncepcji tak naprawdę szukają nie wiedząc do końca co mają zrobić. Byłem oczywiście w tej drugiej grupie typowo dla mnie.
    Od początku chciałem stworzyć obraz na wzór wszechświata, ale przerosło mnie to kompletnie. Przesadziłem z kolorami, technika niedopracowana więc w trakcie parę rzeczy spieprzyłem a przy takich formach... Cóż każdy błąd zmienia koncepcję i trzeba improwizować.

    Więc zamiast początkowej wizji czarnego tła i galaktyk chciałem zrobić różnobarwne mgławice.
    ... Skończyło się na czarnej dziurze xD Może kiedyś Wam pokażę jak wyszły moje "dzieła"

    Kiedyś nie lubiłem obrazów, nie przemawiały do mnie za bardzo. Ale czas najwyraźniej mnie zmienił. Teraz potrafią wzbudzić we mnie refleksje tak jak filmy czy muzyka. Obrazy niektórych zwyczajnie rozłożyły mnie na kawałki - serio. To co niektóre osoby stworzyły tam na warsztatach zwyczajnie mnie porywało i chciałbym mieć coś takiego na własność.
    Moje własne? Cóż, jestem zadowolony z jednego - obrazy będę mieć w ręku dopiero gdzieś za tydzień albo dwa, zobaczę jak "popracowały" jak się zmieniły i jak wyglądają finalnie, może po czasie wyjdzie, że wcale nie jest tak źle. Najważniejsze dla mnie, że ten jeden mi wyszedł ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Całość warsztatów naprawdę dobrze przemyślana. Nic się nie dłużyło a sama forma idealnie przygotowuje pod początek zabawy z obrazami. Oczywiście, że samemu można zrobić coś podobnego, ale po takich warsztatach czuję, że jestem o 20 błędów, 4 obrazy, 10 koncepcji i 8 pomysłów do przodu - co jest niesamowitym plusem, pomijając już jeden wielki plus o którym można zapomnieć.

    Kończysz i nic nie musisz sprzątać. W domu tak nie będzie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Warto. Cena wysoka, ewidentnie dla osób które prawdziwie są zainteresowane tym tematem, ale gdyby pomyśleć o tym w cebulczy sposób - kończysz warsztaty z własnymi czteroma dużymi obrazami.

    A one jak wiemy już są bezcenne, nawet jeśli wyszły nie tak jak się chciało :P

    No i teraz wiem jedno, a przynajmniej rozwiałem swoje wątpliwości i nie muszę się bać warsztatów które dogrywam od września 2019. Forma będzie diametralnie inna, w końcu sam zajmuję się biżuterią, ale jak wcześniej miałem obawy tak teraz wiem że dam radę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #rozkminkrzaka
    pokaż całość

    źródło: IMG_20200111_151105.jpg

  •  

    Dla ciekawych jakoś w niedzielę albo poniedziałek będę dodawać relację z warsztatów malowania żywicą na które idę jutro.

    To prezent od różowej (。◕‿‿◕。) Skubana trafiła w milionie procentów jeśli chodzi o niego, jestem cholernie ciekawy jak całość będzie wyglądać szczególnie, że mają trwać ponad 6 godzin a dla mnie to będzie idealna forma do przyuczenia się bo... Sam szykuję się by prowadzić warsztaty tylko w innej formie w której czuje się lepiej - czyli z robienia biżuterii epoxy.

    Ale o tym innym razem bo już prawie wszystko gotowe by wystartować ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Ciekawi? Plusujcie, będę wołać.

    #rozkminkrzaka #dziendobry
    pokaż całość

    GFY

    źródło: gfycat.com

    •  

      @rabarbarowyLis ok to dość prosta sprawa:

      Polecam www.modelarnia24.pl

      Żywica do polecenia na początek do biżuterii to albo z tańszych glosscoat, albo crystaline940 - obie są w porządku.

      GlossCoat tańsza i szybsza (twardnieje +- w 24-30h) crytaline droższa, ale bardziej wytrzymała i łatwiej się odpowietrza, ale twardnieje +-48h

      Masz tam również pigmenty, chyba byly nawet kubki i patyczki więc jak Ci się nie chce nigdzie chodzić to w zasadzie w jednym miejscu masz prawie wszystko.

      A już takie rzeczy jak bazy, końcówki itp - allegro. Najwięcej drobnicy, chwila szukania i łatwo znaleźć foremki, bazy do wylewania i inne potrzebne rzeczy.
      pokaż całość

      +: r............s
    •  
      r............s

      +1

      Ooo, dziękuję pięknie

      +: bkwas
    • więcej komentarzy (12)

  •  

    Przerwa świąteczna totalnie wybiła mnie z rytmu pracy, pracowniczo czuję się jak na jakimś giga kacu.
    Nigdy nie piłem i nie lubiłem jakoś kawy, ale aktualnie tylko ona mnie ratuje - dzisiaj zrobiłem sobie gigantyczny kubek jakiejś brazylijskiego gówna i robię a raczej zmuszam się do zrobienia tego co muszę zrobić.

    Dzisiaj minimalne minimum.
    Jutro 2xminimum pomnożone o przymus.
    Pojutrze 12h zmuszając się do maksimum produktywności za wszelką cenę.
    W piątek chillout day i robienie w pracy przyjemnych rzeczy które zrekompensują czwartek.
    W sobotę przyjemności bo odbieram swój prezent urodzinowy (。◕‿‿◕。)
    Niedziela wolność i tak jak w piątek będę robić to co w warsztacie lubię najbardziej.
    A poniedziałek na pełnej kurwie i wracam do siebie sprzed przerwy.

    Taki jest plan. Stworzyłem go by móc ponownie sobie udowodnić, że nie jestem w stanie wykonać nawet własnego prostego planu xD

    Trzymajcie się tam Mirki, oby 2020 był lepszy niż 2019 - tego Wam życzę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #rozkminkrzaka #dziendobry #gownowpis

    PS: jeśli komuś zapomniałem odpisać tutaj na wykopie - przepraszam straszliwie, w okresie świąt olałem wykopowe powiadomienia i wykop ogółem - mam tutaj zawsze dużo powiadomień które gdy sprawdzam kończy się tak czy tak przeglądaniem mirko :P
    pokaż całość

    źródło: meth damon.jpg

  •  

    #rozkminkrzaka

    Minął mi ponad rok działalności. Cały czas walczę, by to właśnie rękodzieło stało się głównym źródłem zarobku i gdyby nie Wykop, to ciepłe przyjęcie moich początkowych prac pewnie nie odważyłbym się by założyć własnego sklepu internetowego i ruszyć ze sprzedażą. Od lutego działa moja strona, gdzie sprzedałem ponad 550 swoich większych bądź mniejszych dzieł. Porównując je do moich początków ze zdjęcia... Jest progres :)

    550 różnorakich breloków, wisiorków, kolczyków dzięki którym doskonaliłem swoje umiejętności, uzupełniałem własny warsztat o potrzebne narzędzia, testowałem hurtowników, żywice, półprodukty i wszystkie małe szczegóły które wychodzą w trakcie a których człowiek się nie spodziewa. Bez tego w życiu nie mógłbym poważnie podejść do tematu sprzedaży własnego rękodzieła - pewnie nawet nie miałbym okazji, żeby wizja na przyszłość porządnie się wyklarowała.

    Chciałem wszystkim na tym tagu szczerze podziękować. O własnej firmie marzyłem od dawna, ale nigdy nie miałem na tyle jaj, żeby rzeczywiście popchnąć siebie samego do jej założenia - zawsze coś było nie tak, a to okres zły, a to brak gotówki. Teraz mam świadomość, że mogłem ją zakładać tak naprawdę dwa trzy lata temu i nie przejmować się niczym tylko próbować. Gdyby nie Wykopki do dzisiaj pewnie dalej bym sobie gdybał i marzył. Jesteście wielcy, naprawdę :)

    Po ludzku dziękuję. Za odzew, pisanie o błędach na stronie, za konstruktywną krytykę, miłe słowa, heheszki - za wszystko Mirasy. Czasami również za cierpliwość i wyrozumiałość, bo potrafiłem narobić głupich błędów albo czegoś nie dopatrzyć ale jakoś zawsze trafiałem w takich wypadkach na ludzkie zrozumienie.

    W styczniu zamykam się w warsztacie na miesiąc. Może nawet dwa jako, że zima i tak jest kiepska sprzedażowo. Będę tworzyć, usprawniać, będę kombinować i szaleć. Pewnie usunę część rzeczy ze strony, poprzeceniam najstarsze tworki i skupię się na nowościach żeby jakościowo przebiły to co dotychczas robiłem. Będzie się działo, bo to wszystko, cała strona, moje dzieła i twory to dopiero początek i pierwsze szlify na przyszłość ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Udało się oszczędzić trochę gotówki, więc zainwestuję również w kogoś, kto poprawi mi parę błędów na stronie które zauważyliście i które mi podsyłaliście. Może też uda się dogadać warsztaty z robienia biżuterii we #wroclaw - miejsce jest, zbieram wszystkie rzeczy i rozpisuję cały plan zajęć, będę ze znajomymi testować jak to by mogło wyglądać.

    Kończę, bo jak zawsze rozpisuję się za bardzo xD

    Mirasy - Wesołych Świąt dla Was wszystkich! Wszystkiego co pyszne, dobre i wspaniałe ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Kimkolwiek jesteście, cokolwiek robicie nie poddawajcie się. Sam wielokrotnie chciałem, dalej mam takie okresy, ale walka jest cholernie potrzebna. Walczcie!

    Małe Statystyki na koniec:

    - 556 kupionych produktów przez stronę. Myślę że w tym roku sprzedałem lekko ponad 1000 swoich większych i mniejszych dzieł.
    - najpopularniejszy dział to Świecące Drewno
    - najpopularniejsze przedmioty to Fiolka Luminescencyjna, Pan Kot i Vegvisir
    - Koszt samych wysyłek od czerwca do teraz to ponad 4000zł
    - Zużyłem ok 10 litrów 4 różnych żywic na produkty, testy i próby.
    - W mojej skrzynce wstydu (rzeczy nieudane xD) mam ponad 200 różnych zepsutych rzeczy.
    - W 10 aukcjach charytatywnych uzbierało się ponad 6000zł! Tutaj statystyka trochę zaburzona przez jednego Mireczka który wylicytował aż 5000zł - do dzisiaj nie mogę w to uwierzyć (ง✿﹏✿)ง Mam nadzieję, że pod tym względem przyszły rok będzie jeszcze bardziej owocny
    - O podatkach lepiej może nie będę pisać bo dalej mnie szlag trafia jak to widzę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    ( ͡° ͜ʖ ͡° )つ──☆*:・゚

    #rekodzielo #dzialalnoscgospodarcza #rozkminkrzaka
    pokaż całość

    źródło: P1090627.JPG

  •  

    Kończę na dzisiaj. O dziwo nie było walk rękodzielniczek, obyło się bez kłótni i prób podkradania stanowisk. Jakiś Mireczek albo Mirabelka będzie jutro w Kinie Nowe Horyzonty we #wroclaw ? Jak zawsze zapraszam do siebie, tak naprawdę dzisiaj nie wiele się działo a przybiłbym jakąś piateczkę xD Jutro stoję ostatni dzień od 12 do 20, wbijajcie!

    PS. Tak to ja - kierownik ( ͡º ͜ʖ͡º)

    #lennyface #rozkminkrzaka
    pokaż całość

    źródło: 1576345804843.jpg

    +: SadWolf, m......h +19 innych
  •  

    Prezenty kupione? ( ͡º ͜ʖ͡º) Chyba pora na przedświąteczne #rozdajo

    Wśród plusujących dzisiaj losuję 1 osobę która będzie mogła sobie wybrać dowolną rzecz do 60zł z mojej strony przesyłkę oczywiście opłacam.

    Dodatkowo gdy wpiszecie kupon "usuń konto" macie -10% na zakupy u mnie + mały gratis ode mnie w postaci świecącej fiolki (która również jest kupienia u mnie w cenie 15zł)
    Kupon będzie ważny do końca tego tygodnia.

    Ceny przesyłek obniżam specjalnie przed świętami: Bliską paczką poczta polska 5zł, paczkomat również 5zł

    Więc jeśli dalej nie macie pomysłu na prezenty zajrzyjcie do mnie. Może chcecie komuś sprawić wisiorek/breloczek albo coś nietypowego?
    Właśnie uzupełniłem trochę braków i dodałem sekcję NOWOŚCI u siebie na stronie.

    Wleciały nowe:

    - Świecące rośliny o które tak prosiliście
    - Nowe mechanizmy
    - Malowane unikaty

    Plusujcie w komentarzach które formy podobają się Wam najbardziej - jestem ciekawy efektów :)

    Jeśli ktoś chciałby zobaczyć moje rzeczy na żywo zapraszam do Kina Nowe Horyzonty we #wroclaw w ten weekend gdzie będę się wystawiać.

    Zapraszam do obserwowania/czarnolistowania #rozkminkrzaka
    #rekodzielo #promocja #rozdajo
    pokaż całość

    GFY

    źródło: gfycat.com

    +: Eskeel, m.........t +1422 innych
  •  

    tldl:

    pokaż spoiler na darmowych targach rękodzieła grażyny i mateczki zawiązały komitet protestacyjny bo wylosowały złe miejsca i nic się nie sprzedawało xD


    bądź mną
    znajdź darmowy festiwal w środku miasta gdzie dostajesz stanowisko, prąd i darmową promocję w dość ruchliwym miejscu blisko rynku
    podział na parter i pierwsze piętro, wszystkie informacje na maila wcześniej z mapką, instrukcją i informacją że decyzja o przypisaniu miejsca jest ostateczna ale można się zamieniać miejscami jeśli ktoś tak się dogada z innym wystawcą
    kino więc najwięcej osób na parterze
    mały ruch
    grażynka z ręcznymi produktami z włóczki zaczyna pod nosem tyradę że nikt nic nie kupuje od niej bo jest na I piętrze zaczyna obgadywać organizatorkę wydarzenia i rozmawia z innymi wystawcami
    matka lvl30 robiąca jakieś turbany jest online
    grażynacoreozdoby jest online
    mama.torebka jest online
    zimny.różowy.mord.w.oczach jest online
    wszystkie dołączają do serwera
    zaczyna się zawiązywać koalicja
    rozmawiają ze wszystkimi otwarcie że im się nie podoba to, że wylądowały na I piętrze
    są poszkodowane
    narażone na straty
    argumentyzdupy.rar
    śmiejesz się już otwarcie i wymieniasz uśmiechnięte spojrzenia z innymi rękodzielnikami
    matkigrażynyi_kochanki wojują dalej
    podczas kłótni na środku pomiędzy klientami(!) powiedz swoje zdanie
    argumenty.zip -> rozpakuj:

    >informacja była wcześniej kto gdzie jest
    >są tutaj za darmo
    >to nie wina organizatorki, że w tym tygodniu mało się dzieje
    >za tydzień będzie lepiej, bo święta bliżej
    >jest sobota, może w niedziele będzie większy ruch
    >mogły zapłacić i iść w inne miejsce
    >co roku nowi wystawcy zazwyczaj lądują na I piętrze

    grażynacoreozdoby włącza podniesiony głos
    dowiedz się, że podcinasz im skrzydła
    jesteś zadowolony z miejsca?!
    jestem.
    i zgadza się pan z tą niesprawiedliwością?!
    niesprawiedliwość niestwierdzono.
    stój pan prosto jak ze mną rozmawia
    nie wywracaj oczami
    nie śmiej się
    odchodzę na bok, tryb xD włączony od początku i coraz większa beka
    sąsiadka ze stoiska obok się cieszy - w końcu coś się dzieje, tutaj zawsze było tak nudno!
    organizatorka jest online ->dołącza do serwera
    grażynymatkiikochanki otaczają.
    masz wrażenie że zaraz jej spuszczą wpierdol
    podniesione głosy
    roszczeniowy ton
    grażyny
    matkiikochanki -> ATTACK
    organizatorka -> DEFENCE
    grażynymatkiikochanki -> it's not very effective
    organizatorka -> POTION
    grażyny
    matkiikochanki -> JAZGOT ATTACK
    brak xD teraz to Ci głupio bo one mówią w imieniu WSZYSTKICH na I piętrze
    obóz pracy matek pisze oficjalne pismo zażalenie.doc
    nie podpisuj.
    sąsiadka nie podpisuje
    większość nie podpisuje
    obóz pracy matek CONFUSED
    kłócą się we własnym obozie
    znowu podniesione głosy
    znowu xD i beka
    klienci przychodzą i odchodzą bo słyszą kłótnie
    złap organizatorkę gdzieś po drodze do wc, przeproś ją za grażynymatkii_kochanki, i powiedz żeby się nie przejmowała w ogóle idiotkami
    obóz protestacyjny rozjebany ale pismo złożone
    one już więcej nie przyjdą bo to nie ma sensu
    kurwa ja bym was tu nawet nie wpuścił bo to nie ma sensu xD
    na drugi dzień przychodzą i tak prawie wszystkie
    nic się nie zmienia
    nic się nie zmienia
    za tydzień też tu będziesz


    Ja prdle ludzie serio?! xDDDDDD

    #rozkminkrzaka #heheszki #pasta choć tak naprawdę to #swiatjestpieknytylkoludziechujowi
    pokaż całość

    źródło: comment_D8Kaj3CpexBTRSNqfMj7bo1tyq6PGrZ1.jpg

  •  

    Halo #wroclaw ktoś może szuka prezentu na święta?

    Zapraszam do Kina Nowe Horyzonty gdzie się wystawiam - mam unikalną kolekcje której jeszcze nie udostępniłem na swojej stronie, a jeśli nie ciekawi Was biżuteria czy breloki - konkurencja jest mistrzowska, macie do wyboru obrazy, torby plecaki, przetwory, zabawki, ubrania, meble i masę różnych rękodzielniczych rzeczy.

    Zerknąć na pewno warto - a jeśli zajrzyjcie do mnie na 1 piętro kina przybić piątkę będzie mi bardzo miło ;) Jeśli ktoś z Was coś kupi na hasło "usuń konto" tradycyjnie ode mnie mały prezent ( ͡º ͜ʖ͡º)

    #rozkminkrzaka #rekodzielo
    pokaż całość

    źródło: 1575725154339.jpg

  •  

    Halo #wroclaw ktoś może szuka prezentu na święta?

    Zapraszam do Kina Nowe Horyzonty gdzie się wystawiam - mam unikalną kolekcje której jeszcze nie udostępniłem na swojej stronie, a jeśli nie ciekawi Was biżuteria czy breloki - konkurencja jest mistrzowska, macie do wyboru obrazy, torby plecaki, przetwory, zabawki, ubrania, meble i masę różnych rękodzielniczych rzeczy.

    Zerknąć na pewno warto - a jeśli zajrzyjcie do mnie na 1 piętro kina przybić piątkę będzie mi bardzo miło ;) Jeśli ktoś z Was coś kupi na hasło "usuń konto" tradycyjnie ode mnie mały prezent ( ͡º ͜ʖ͡º)

    #rozkminkrzaka #rekodzielo
    pokaż całość

    źródło: 1575725154339.jpg

    +: T..................n, wirogez +8 innych
  •  

    Cześć Mirki

    Jak to się stało, że stałem się rękodzielnikiem już wiecie, więc tym razem o tym co się NIE udało - w końcu obiecywałem, że na wykopie będę szczery bez upiększania rzeczywistości ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Prawda jest taka, że moja koncepcja na własną firmę, stronę i tworzenie cały czas się zmienia.
    Początkowo chciałem tworzyć wszystko. Myślałem, że będę w stanie rozgrzebać i dokończyć naraz kilka dużych projektów pokroju gamingowego biurka, obrazu z konsoli rozłożonej do najmniejszej śrubki, pendrivów, pudełek z klatką faradaya a jednocześnie robić wisiorki, breloki i to co zwyczajnie wpadnie mi w ręce.
    Bo tak widziałem swoje rękodzieło - trochę odzwierciedlenie mnie samego, czyli gościa który zajawia się wieloma rzeczami na raz, ale dość szybko potrafi stracić zainteresowanie i "wenę" daną czynnością jeśli się ona przedłuża. Jak już kiedyś pisałem jestem królem słomianego zapału przecież.

    Jeśli wchodziliście już kiedyś na moją stronę rzeczywistość zweryfikowała chęci.
    I o dziwo to dobrze. Bo na początku myślałem, że mam zręczne palce. Że jeśli chcę coś zrobić, wystarczy chcieć. I poniekąd to prawda, ale bez doświadczenia, warsztatu, narzędzi - pozostaje tylko chęć i ewentualna frustracja efektem. Dopiero teraz widzę ile każdy projekt potrafi pochłonąć czasu żeby był wykonany dobrze. Ile prób i błędów trzeba odbyć (a niejedna próba była odbyta #pdk) żeby dana rzecz była rzeczywiście wartościowa.

    Skupiam się teraz na drobnicy, głównie dlatego, że mnie to zwyczajnie bawi i dostosowałem cały warsztat właśnie pod małe formy, jednocześnie skupiając swoją pracę (i rozpisując z czasem odpowiednią metodologię) w odpowiedni sposób. Jestem w stanie zapełnić swój sklep przeróżnymi wisiorkami, brelokami, kolczykami które mogę bez większych problemów już gotowe magazynować i jednocześnie sprzedawać na stronie zapełniając sklep przeróżnymi opcjami które w przyszłości mają być moją bazą pod większe projekty. Bo kiedy już to co zrobiłem, będzie się sprzedawać ja będę mieć w końcu czas by móc usiąść nad czymś większym.

    Od założenia działalności miałem już parę zderzeń z rzeczywistością. Ciosów które były policzkami wymierzonymi we własne ego, uderzeń które były idealne - bo sam je sobie zadałem.

    Cios pierwszy: Za mało oszczędności, zbyt optymistyczne spojrzenie na własne finanse.
    Cios Drugi: Internet jest cudowny, ale ucieczka z Allegro na własną stronę kosztuje - musisz sam znaleźć klienta.
    Cios trzeci: Wena to dziwka, nie zawsze będzie chciało się tworzyć.

    Cios czwarty: Podatki.
    Cios piąty: Uber. A raczej zmiany które w przeciągu roku nastąpiły, wzrost prowizji i ogólny bezsens jeżdżenia jako kierowca co miało być moim bezpiecznym miesięcznym zarobkiem na wszystkie koszty firmowe by mieć wolność twórczą.

    Pierwszy podbródkowy strzał dostałem w nerkę - nie bolało. Drugi w brzuch co odsłoniło niestety moją mordę na którą spadł cios trzeci i czwarty. Piąty to była już tylko dobitka z której się podnoszę na szczęście. Wszystko z własnej winy, a to boli najbardziej.

    Tak naprawdę największym moim błędem było zbyt luźne podejście do własnych finansów i zbyt mało oszczędności. Otwierając działalność miałem oszczędzone 15k - opisywałem moment gdy rzucałem poprzednią pracę, co oczywiste to był mój wybór, ale mogłem jeszcze przez pół roku się przemęczyć i oszczędzić więcej jednocześnie szukając lepszej opcji "pod działalność" jak Uber.
    Swoją drogą nie zdziwię się, jeśli jakiegoś Mirka tutaj we Wrocławiu wiozłem xD

    Podatki to już całkiem inna kwestia. Gdybym miał się skupić tylko na rękodziele miałbym trochę łatwiej - byłbym na ryczałcie. Ale od początku (znając swoją moc przerobową) chciałem być VATowcem by móc sprzedawać hurtowo, współpracować z firmami i robić im indywidualne rzeczy pod nich, jednocześnie łatwiej też znaleźć dodatkowe źródło dochodu, gdy jesteś w stanie wystawić FV z pełnym vatem.

    Od 2020 chyba znalazłem odpowiednie źródło dodatkowego dochodu, jestem w trakcie rozmów więc nie będę pisać na ten temat, ale tak czy tak priorytetem dla mnie jest rękodzieło. Lwią część zarobków przeznaczam od początku na małe i duże inwestycje. Na dzień dzisiejszy największymi moimi kosztami są:

    ZUS ~ 540zł
    Zapłata za VAT z którego kosztowo nie byłem w stanie zejść ~ 200-1000zł
    Wynajem warsztatu 10mkw ( ಠ_ಠ) ~ 400zł

    To właśnie uber miał być tym zajęciem dzięki któremu zarabiam na swoje koszta i początkowo bez problemu tak było bo w 2018 można tam było zarobić. Ale teraz przy zmianach prawnych i zwiększającej się prowizji uciekłem stamtąd dwa czy trzy miesiące temu.

    Cel na teraz?

    Zdobyć fundusze sprzedając właśnie te drobne rzeczy które wykończyłem by móc się skupić na ciut większych projektach. By móc przez dwa-trzy tygodnie poświęcić swój czas i energię na coś większego i bardziej skomplikowanego niż to, co robię obecnie.

    kredyt firmowy

    Przez 10 lat samodzielnego życia udawało mi się bez problemów uciekać od kredytów i byłem z tego dumny. Ale cóż, to jest ten moment, że albo zainwestuję w przyszłoroczne plany targowe albo bez sensu będę żyć od 1 do 1 bez porządnego kopa do przodu. Więc kredyt. Tak naprawdę traktuję go jako swoistą porażkę, ale kwota nie jest na tyle duża żeby mnie dobić, a jednocześnie zwyczajnie potrzebuję tych pieniędzy by przyszły rok był na pełnych obrotach.

    Targi

    Kalendarz na 2020 się tworzy, póki co mam na przyszły rok 12 "pewników" gdzie się pojawić. Ale docelowo, chciałbym co najmniej dwa razy w miesiącu gdzieś wyjechać by się pokazać. Nawet jeśli mam wyjść na zero targi mają w sobie zbyt dużo plusów by z nich rezygnować, a to one mnie najbardziej rozwijają tak naprawdę.

    Nikt nie powiedział, że będzie łatwo jeśli chodzi o DG. Ale cholera, podoba mi się ta walka, wiecie? Bo nadal mam nadzieję na lepsze jutro. Bo nada widzę u siebie gigantyczny progres. Bo uczę się, pomimo tego, że całe życia nauka nie wchodziła mi do głowy tak jak powinna, bo robię 10 rzeczy na raz choć myślałem że nie jestem w stanie skupić się nawet na jednej.
    Nie twierdzę, że taka walka jest fajna zawsze - bo nie jest. Miałem już parę dołków, ale za każdym razem jakoś udawało się z tego wyjść z nową mocą i siłą.

    Jeszcze półtora roku mojej "próby" - póki jestem na niskim ZUSie wiem, że jestem w stanie zarobić na siebie. A jeśli tylko rzeczywistość i podatki mnie nie stłamszą zobaczycie jeszcze rzeczy których nie zrobił nikt nigdzie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Miłego dnia Mirki!

    #rozkminkrzaka #dziendobry #gownowpis #dzialalnoscgospodarcza
    pokaż całość

    źródło: 61920961_314518026164099_309613407487724920_n.jpg

  •  

    Cześć Mirki

    Tym razem temat mojej teraźniejszości i targów. Wyszła ściana tekstu która i tak dwukrotnie skracałem ¯(ツ)/¯

    Gdy zakładałem działalność chciałem skupić się na sprzedaży internetowej - uważałem, że jest to najlepszy dla mnie sposób by trafić do klienta, jednocześnie nie będzie większych problemów z magazynowaniem i wysyłaniem moich produktów - w końcu nie są duże. Ale jak to w życiu bywa (w szczególności u mnie) plany planami, ale rzeczywistość potrafi zdziwić.

    Pierwsze zdziwienie: Pyrkon.

    Już nie pamiętam kto, ale to któryś Mirek zadał mi pytanie: Ej bkwas, a jedziesz na Pyrkon?
    W tamtym momencie nie myślałem w jakikolwiek sposób by wyjść do ludzi i sprzedawać na żywo. Nie miałem dosłownie nic prócz 20 może 30 swoich gotowych produktów, pomysł wydawał się nierealny, szczególnie od strony finansowej - zawsze myślałem, że wykupienie stoiska na takiej imprezie to co najmniej parę tysięcy. Otóż nie. Są strefy mini, specjalne stoiska dla rękodzielników, na niektórych Conach i festiwalach koszt stoiska waha się od 50 do 300-400zł. Oczywiście, że są też miejsca gdzie za stoisko zapłaci się wielokrotności tych cen, ale pierwsza rada:
    Jeśli chcielibyście wyjść do ludzi z własnymi rzeczami nie myślcie automatycznie, że to nierealna opcja. Może zdarzyć się, że stoisko które ktoś oferował za 400zł dwa tygodnie przed imprezą zaoferują za pół darmo, bo nie było tak wielu chętnych a organizator stara się dbać o "zapełnienie imprezy"

    Tak czy tak ja sam zacząłem od Pyrkonu właśnie. Pożyczyłem 700zł na stoisko i pojechałem. Jeden box, maleńki stolik 150x70cm i to tyle - reszta zależy od Ciebie.

    To druga rzecz której mój zakuty łeb wcześniej nie ogarnął: stanowisko to nie tylko twoje przedmioty. Twoje stanowisko musi ładnie wyglądać.
    Co zrobiłem na Pyrkonie? Wrzuciłem wszystko co tylko posiadałem do 6 ekspozytorów biżuteryjnych, 150 różnych wzorów pomieszało się ze sobą i wyglądałem jak jarmarczny chłopek. Ja byłem jarmarcznym chłopkiem xD

    Widziałem na twarzach ludzi zagubienie, zbyt dużo przedmiotów w ciasnej przestrzeni, z daleka nie było widać nawet co sprzedaję i co to jest. Ale Pyrkon dał mi pocisk i dowód na to, że może rzeczywiście warto pojeździć po targach a nie tylko sprzedawać wszystko przez internet? Na szczęście pomimo tego, że jestem tragicznym sprzedawcą, pomimo tego że wystawka wyglądała jak na jarmarku zarobiłem na swój pobyt z nawiązką. Więc może jednak targi?

    Po powrocie inwestycja;

    - Namiot handlowy - by mieć wolność jeśli chodzi o wystawkę i ochronę przed pogodą.
    - Duży składany stół.
    - Reklamy objaśniające czym się zajmuję.
    - Odpowiednia wystawka eksponująca najlepsze rzeczy
    - Poskładanie całości w taki sposób, żeby dobrze wyglądało i przyciągało wzrok. Sprzedawcą jestem tragicznym jak już wspominałem - nie umiem sprzedawać, nie umiem wciskać jak handlowiec. Ja umiem porozmawiać gdy widzę że kogoś interesują moje rzeczy i pokazać co mam. Opowiedzieć o swojej pracy. A żeby to robić, chciałbym żeby ludzie nie przechodzili obojętnie obok mojego stanowiska jak to robią dotychczas.

    Wszystko co potrzebne już mam, teraz jestem na etapie uczenia się robienia odpowiedniej wystawki - po paru targach już widzę co robiłem źle wystawiając własne rzeczy i cały czas modyfikuję to co mam.

    Ale oczywiście rozpisałem się i odbiegam od tematu, a tematem miały być przecież targi. W miastach jest tego od zatrzęsienia - myślę, że co najmniej raz w miesiącu znajdzie się miejsce w każdym dużym Polskim mieście w którym można się wystawić z własnym rękodziełem.
    Targi jedzenia, lokalne wydarzenie, jakieś święto czy festiwal. Są miejsca gdzie trzeba zapłacić 400-1000zł za możliwość wystawienia się, ale są też takie, na których można pojawić się bezpłatnie, czy za symboliczną kwotę 50-100zł. Rzeczy o których warto pamiętać:

    -Warto mieć swój stół/stojaki/ekspozytory w zależności co robicie albo co chcecie wystawiać. Czasami organizatorzy nie są w stanie zapewnić wszystkim odpowiedniego miejsca do wystawienia się, stół nie zaszkodzi, a to nie jest droga sprawa. Sprawa ekspozytorow to już kwestia indywidualna, ale można stworzyć coś z niczego, uwierzcie. Najlepszą wystawkę widziałem zrobioną po prostu z kory brzozy, całość wyglądała cudownie a dziewczyna sprzedawała swoje torebki.
    - Prawie nigdy do końca nie wiadomo jak będzie wyglądać miejsce w którym będziemy się wystawiać, więc trzeba się przygotować na improwizację.
    - Dodatkowa lampa też się przydaje (np. w Browarze Mieszczańskim było strasznie ciepłe światło, przedmioty wyglądały tam... Źle. Dopiero doświetlając swoim oświetleniem można było odpowiednio pokazać barwę)
    - Organizacja czasem kuleje, warto dopytać się o każdy szczegół. Już dwa razy zdarzyło mi się, że o coś nie dopytałem i później już na miejscu było jedno wielkie kombinowanie.
    - Przedłużacz. Prozaiczna rzecz, ale naprawdę nigdy nie wiadomo kiedy się przyda.

    Tak swoją drogą Wrocław bardzo pozytywnie mnie zdziwił pod względem ilości imprez na których można pojawić się z rękodziełem. Jest tego od zatrzęsienia, w tym roku nie wszędzie udało mi się być, ale przyszły rok postaram się lepiej rozplanować. Dostałem od różowej chyba najlepszy prezent firmowy jaki można dostać:
    Kalendarz w formacie A0 :D

    No i polubiłem jeździć na koncerty i tam się wystawiać. Zarobek bardzo niepewny, ale cholera - wiecie jak jest na koncertach, czy festiwalach. Ludzie mają pełen luz w głowie, Ty niby jesteś w pracy, ale tak naprawdę samemu wczuwasz się w atmosferę danego miejsca i jakoś pojawia się banan na mordzie :D

    Zresztą to na koncercie miałem największą wtopę jaką przeżyłem jako wystawca - Byłem na Stacji Wolimierz, znany festiwal określiłbym go jako hipisowski. Cała drewniana wioska festiwalowa, mnóstwo rodzimych małych rękodzielników, pełno namiotów, kamperów, trzy dni koncertów do rana - ogólnie cud miód. Cudem miesiąc przed festiwalem udało mi się dogadać możliwość wystawienia się za procent od sprzedaży - dla mnie ideał, nie miałem wtedy dużo gotówki a szukałem miejsca by się pokazać (szczególnie, że miałem wtedy nowy świeży namiot handlowy)
    Na miejscu okazało się, że owszem, będę na Stacji Wolimierz, ale na jego dzikim krańcu - na półlegalnej scenie którą stworzyli z niczego naprawdę zajebiści ludzie którzy grali DUB'y

    Ogólnie padało. Było do tego zimno, brzydko zaś scena była jakieś 400m od oficjalnego festiwalu, NA PARKINGU, nikt nas nie widział, nikt nas nie słyszał - ogólnie przez pierwszy dzień miałem 4 klientów xD
    3 osoby które coś ode mnie kupiły były tymi które mnie tam zaprosiły + jeden rastuch który się zabłąkał, zauważył mój namiot i kupił sobie ode mnie bransoletkę.
    I wierzcie lub nie, ale to jedno z fajniejszych doświadczeń, finansowa wtopa, ale kontakt z ludźmi których tam poznałem mam do dzisiaj, zresztą spotkałem się z nimi w mojej rodzinnej miejscowości gdzie zagrali koncert :)

    A teraz czeka mnie RekidziełaFest we Wrocławiu w kinie NH. I znowu wyzwanie. Mam swoją prawie gotową wystawkę, ale okazało się, że na miejscu nie mogę skorzystać ze swojego stołu który ma 180x80cm i na którym aktualnie udaje mi się zmieścić odpowiednio to co chcę wystawiać. Dostanę max 80x80cm przestrzeni do pokazania przedmiotów, stoję gdzieś na szarym końcu pierwszego piętra a nie na parterze więc zobaczymy jak to będzie wyglądać.

    Chyba znowu czeka mnie improwizacja, trzymajcie kciuki. ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    PS: wybaczcie za chaos tego wpisu. Tak naprawdę napisałem go inaczej, ale typowo w moim stylu zrobiła się z tego opowieść stanowczo zbyt długa na wykop. Postanowiłem całość przeredagować, skupić się bardziej na targach a to co wyszło pomiędzy zostawię na kiedyś. I tak podziwiam, że dotarliście aż tutaj. Kimkolwiek jesteś trzymaj kciuki. Bo włącza mi się znowu stres pt. "co to będzie" i "ciekawe co tym razem zjebie"

    #dziendobry #rozkminkrzaka #rekodzielo

    Wołam plusujących i sorry za podwójny wpis, ale wkradł się błąd który musiałem poprawić bo różowa by mnie zabiła xD

    pokaż spoiler @PanHeniek45, @brand_new_brain, @darek-jg, @Magadanka, @karo_lka, @Vadzior, @BlaziuBlaz, @sikejsikej, @koszyn, @SanteSimon, @Marcin_MK, @MalaHelenka, @Cybek-Marian, @rosea_balteum, @senseiharanaoko, @dekonfitura, @ranunculus, @tylkoczarneskarpety, @Sleek1810, @Troo3000, @bartowsky, @Hieronim_Berelek, @kulpa007, @Bobig, @orany,@ KociMagKociWojownik, @D3v0, @noriad, @Zabojcza_Rozowa, @Nightcaster, @Shagot, @Boros, @kupczyk, @Borealny, @sp4rx, @AzbestowyDzik, @Ketra, @emio, @netefre, @Dubarel, @Revins, @William_Adama, @mandrake13, @Maaska, @Bukajec, @Nikixa @plazma, @Montago, @Bita_Smietana69, @FAZZY_bez_humoru, @karo_lka, @szczesliwa_patelnia, @darek-jg,@ dekonfitura
    pokaż całość

    źródło: IMG_20191201_105428.jpg

    •  

      @Namarin: sprzedaję własnoręcznie robione breloczki, wisiorki, kolczyki, podstawki pod kubki, wieszaki drewniane, małe stoliki - generalnie wszystko co mi wpadnie w ręce choć od pół roku skupiłem się na wisiorkach i brelokach.

      Myślę, że człowiek może postąpić jak człowiek i z ciekawości wejść na mój profil gdzie jest adres mojej strony, strona na insta, wszystkie poprzednie wpisy gdzie jest pełno zdjęć wisiorków i breloków - generalnie nie jest to trudne, da się zrobić bez czytania ( ͡° ͜ʖ ͡°) pokaż całość

    •  

      @bkwas: Tak trza było od razu. Bo jak człowiek widzi ścianę tekstu to "can't be asked to read through all this" mode on ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      +: bkwas
    • więcej komentarzy (32)

  •  

    Dzisiaj albo jutro opiszę Wam trochę jak wygladają targi rękodzieła od wewnątrz - sprawa dogadywania, koszty, miejsce itp.

    Na wielu nie byłem, ale już coś mogę opowiedzieć, tekst w zasadzie gotowy tylko muszę znaleźć chwilę by go zredagować i poprawić błędy.

    Jak zawsze zapraszam do obserwowania/czarnolostowania #rozkminkrzaka

    źródło: 1575449683018.jpg

  •  

    #rozdajo

    Miruny, pełno dzisiaj kodów, wyprzedaży, rozdajo - generalnie BlackFriday pełną gębą. A ja chciałbym zrobić coś innego - ponownie licytacja charytatywna, tutaj na wykopie breloka/wisiorka który widzicie na zdjęciu + niespodzianka ode mnie.

    Cel?
    Na pewno kojarzycie z głównej działania @KamDG w sprawie Tomka Księżyka. Post wisiał na głównej, powoli zrzutka się kończy a brakuje naprawdę groszy - wierzę w siłę wykopu (ง ͠° ͟ل͜ ͡°)ง
    Swoją drogą szanuję Cię Mirku w opór - to co robisz w związku z Tomkiem czyli cała akcja rozdajo, wrzuty, prezenty, zrzutka to mistrzostwo świata. Nie znamy się ale doceniam, naprawdę.

    Jak to działa?
    Podajecie kwotę w komentarzu którą jesteście w stanie dać za mój niebieski uśmieszek, licytujemy dzisiaj do 22. Mirek który wylicytuje za najwyższą kwotę wpłaca ją na zarzutce, podsyła mi dowód wpłaty wraz z adresem a ja wysyłam całość ładnie spakowaną we wtorek razem z jakimś równie unikalnym prezentem który znajdę u siebie w pracowni. A że teraz festiwale, mam tego pełno - będzie co wybierać :)

    Dodaje #rozdajo dla zasięgu - również dzisiaj koło 22 wśród plusujących wybiorę jedną osobę która będzie mogła sobie wybrać coś u mnie na stronie do kwoty 50zł

    Pomożecie? 乁(♥ ʖ̯♥)ㄏ

    Z góry dzięki Mireczki

    #rozkminkrzaka #licytacja #charytatywnie #tomaszksiezyk #tworczoscwlasna
    pokaż całość

    źródło: jakis dziwny ten lenny.jpg

  •  

    #nostalgia mocno - moim pierwszym autem był właśnie maluch. Wdzięczna czerwona strzała o dziwo na włoskiej budzie 80 rok produkcji. Szalone 25km mocy i coś czego nie miał prawie żaden maluch do samego końca produkcji - OBROTOMIER.

    To sprawka mojego Taty który dbał o to by skubaniec trzymał się naprawdę dobrze pomimo rajdów z kumplami po bezdrożach, jeżdżeniu w 6 osób na ogniska i innych rzeczy których nie będę przytaczać bo głupio. Ale kochałem go, momentami nienawidziłem by później znów docenić szczególnie w zimie gdy mijałem zakopane i buksujące auta koło których przejeżdżałem bokiem. I to nim uczyłem się zachowania auta na drodze. Bo wiecie co się robi w zimie z tylnonapędowym autem ;D

    To z nim zresztą wiąże się jedna z bardziej przypalowych historii w moim życiu. Miałem 12 czy 13 lat, rodzice gdzieś wyjechali zaś kluczyki od malucha wisiały w bardzo widocznym miejscu. A jak wiemy okazja czyni dachowanie i późniejsze naprawianie szkód młotkiem, śrubokrętem i trytytkami.

    Ojciec oczywiście zdał sobie sprawę że trochę krzywa kierownica tak naprawdę została wykręcona i przykręcona w sposób który miał zamaskować tragiczna geometrię po dzwonie, wgniecenie przodu nie zamaskowaly uderzenia młotkiem zaś zapasowe koło różniło się odcieniem więc dostałem zasluzone baty.
    Zawsze je dostawałem za kłamstwo zresztą za każdym razem wiedziałem za co dostaję, boląca dupa nie była problemem - problemem był ban na motorynkę i kompa przez miesiąc. To był smutny okres w moim nastoletnim życiu :( Zresztą to chyba w tym okresie dorwałem się do wiatrówki i powybijałem okna w naszym starym składziku.
    Nuda proszę wysokiego sądu - winna była młodzieńcza chęć zabicia nudy.

    Ogólnie maluszek musiał się u mnie znaleźć choć jest to wersja 1.0 - w przyszłości planuje dwustronny, wypalenie przodu i tyłu maluszka na jednym kawałku drewna. Może pociągnę serie #prl? Zobaczymy, schematów dużo w sieci a temat dobry pod wieloma względami.

    Swoją drogą;
    Przegazowka, wyłączenie zapłonu, dodanie gazu włączenie zapłonu. Ktoś wie co się wtedy działo w maluchu? ;D

    #rozkminkrzaka #nostalgia #prl #fiat126p #dziendobry #wspomnienia
    pokaż całość

    źródło: 1574842498604.jpg

  •  

    Przygotowania do Festiwalu rękodzieła w pełni ( ͡º ͜ʖ͡º)

    W tle lecą soundtracki a ja mam szufladę pełna chipsów, batonów i stresu xD

    #wroclaw #rekodzielo #rozkminkrzaka

    źródło: youtu.be

  •  

    Siema Mirki z #wroclaw

    Włącza mi się powoli mały stres - w tę sobotę i niedzielę będę się wystawiać w Browarze Mieszczańskim na Festiwalu Rękodzieła i zwyczajnie nie wiem czego się spodziewać. Swoją drogą jutro/pojutrze zrobię jakąś specjalną promocję dla osób z Wrocławia które pojawiłyby się na miejscu - jakiś gratis albo zniżka, wykopki zawsze będą miały coś ode mnie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Ogólnie znowu czuję się jak kiedyś na Pyrkonie - co ja tu robię, dookoła sami profesjonaliści a pośrodku ja. Niby przygotowany ale nie przygotowany bo to realnie moje 3 czy 4 targi, a pierwsze prawdziwe rękodzielnicze. Oczywiście rollupy nie doszły, więc ponownie nie mam żadnej reklamy i informacji więc teraz próbuję to wszystko dograć żeby do piątku dostać do ręki gotowe banery. A pomiędzy tym zdobywanie mchu na wystawkę, wykańczanie unikatów których nie ma na stronie a które będą właśnie wystawione tam na miejscu, kontrola z Urzędu Skarbowego (bo a jakże), próba zrobienia fajnego pudełka-ciemni z połączenia starej lornetki i drewnianego kloca w którym klienci będą mogli zobaczyć jak moje rzeczy świecą, walka z serwisem żeby oddali mój telefon który jest zakładnikiem od 2 tygodni i czekanie na cud - czyli że doba wydłuży się do 30 godzin xD

    O dziwo lubię takie momenty, bo motywują do dalszej pracy, do posuwania rzeczy do przodu a także do zwykłej walki z samym sobą i własnymi myślami pt. "nie dam rady" - a ich miewam czasami dużo, jak chyba każdy czasami szczególnie przy pracy "twórczej". A dam radę, tylko jak zawsze myśli potrafią człowieka niepotrzebnie dobić.

    Chciałbym mieć więcej pewności siebie pod tym względem, ale ciężko ją mieć na początku swojej podróży rękodzielniczej gdy praktycznie każdy z branży wydaje się być profesjonalistą a Ty widzisz tylko swoje nieudolne ruchy i walkę.
    Więc walczę dalej. Czasem spojrzę wstecz, by zobaczyć jak wiele się zmieniło na przestrzeni roku jeśli chodzi o własny warsztat, czasem spojrzę wprzód (ale tylko ten bliski) i walczę dalej. Głównie ze sobą. Bo jak już kiedyś mówiłem - muszę być strasznie silnym człowiekiem, skoro każdą taką walkę przegrywam ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    A póki co idę załatwić święty spokój umysłowi i idę spotkać się z panią urzędniczką US - żeby zobaczyć co takiego zrobiłem, że muszę stawić się osobiście ¯\_(ツ)_/¯

    #rozkminkrzaka
    pokaż całość

    źródło: 20191124_181644.jpg

  •  

    Co Wam się bardziej podoba?

    Znak Wołosa czy Gwiazda Poranna? Tak jak mówiłem chciałbym zrobić u siebie sekcje słowiańskich symboli, na początek wybrałem dwa wzory które są dosyć znane i jednocześnie nie musiałem dużo z nimi kombinować.

    Może sami macie jakieś sugestie co do naszych rodzimych wzorów? Ja jestem wzrokowcem, zazwyczaj gdy jakiś wzór mi się naprawdę spodoba po prostu go robię a już nie raz wykopki dały mi naprawdę fajne propozycje ( ͡º ͜ʖ͡º)

    #dziendobry #rozkminkrzaka
    pokaż całość

    źródło: 1573904788195.jpg

  •  

    Piątkowe #rozdajo ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    Tym razem spośród plusujących wylosuję jutro rano jedną osobę która będzie mogła wybrać sobie dowolną rzecz z mojego sklepu - z jednym małym ograniczeniem: jedyny dostępny brelok trytowy nie wchodzi w grę 乁(♥ ʖ̯♥)ㄏ

    Jednocześnie od dzisiaj do niedzieli jedna z największych moich promocji -40% na cały asortyment z kuponem "listopad" - dokładnie tak jak obiecałem, jestem ciekawy ilu wykopków skusi się na małe rękodzielnicze zakupy ode mnie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Wykończyłem po parę sztuk każdego koloru Vegvisira i uzupełniłem niektóre braki żeby było w czym wybierać, choć tradycyjnie dla mnie nie wyrobiłem się ze wszystkim z czym chciałem, ale zwyczajnie zabrakło czasu i sił, bo ostatnio było u mnie dość ruchliwie w obu pracach.

    Swoją drogą, są tu jacyś znawcy #slowianie? Chciałbym zrobić całą słowiańską sekcję u siebie, pisałem do Fundacji Słowianie z prośbą o pomoc (BTW obczajcie ich logo,, ale do dzisiaj nie dostałem żadnej odpowiedzi a wiedzę mam... Cóż, głupio się przyznać ale nikłą - łatwiej będzie ją zgłębić z pomocą kogoś, kto już jest obeznany w temacie.

    Zresztą jak będzie solidny odzew może zrobię jeszcze większe rozdajo w weekend właśnie z jednym z takich symboli - ale dużo zależy od tego, czy wyjdą tak jak powinny bo dopiero jestem w trakcie obróbki.

    Jak zawsze zachęcam do obserwowania/czarnolistowania #rozkminkrzaka

    Mój Instagram
    Mój Fanpage
    Moje początkowe zajawki z luminescencją

    A jak ktoś jest ciekawy jak to wszystko się zaczęło niecały rok temu zacząłem pisać mały "pamiętnik" tutaj na wykopie.
    Poniekąd dla siebie żeby przypomnieć sobie jak to było, a poniekąd po to by ludzie mogli mnie lepiej poznać i dowiedzieć się jak to się stało że stałem się rękodzielnikiem:

    Część 1
    Część 2
    Część 3
    Część 3.1
    Część 4
    Część 5
    Część 6 kiedyś nadejdzie :P

    #rozkminkrzaka #rekodzielo #chwalesie #gownowpis #rozdajo
    pokaż całość

    GFY

    źródło: gfycat.com

Ładuję kolejną stronę...

Archiwum tagów