•  

    Przypomne tylko ze mimo 21 wieku jaki panuje na ziemiach polskich spokojnie ponad 90% polek nie wykonuję tak podstawowego zabiegu jak wybielanie odbytu. Nie ma nic bardziej aseksualnego niz takie ciemno "oko" zerkajace na ciebie podczas stosunku. Taki plus (może to tylko przypadek) że ukrainki i slowaczki oraz rosjanki maja genetycznie bielszy ten rejon ciała. Może to natura sama chce nam coś przekazać?

    pokaż spoiler #tfwnogf #spierdolenie #stuleja #rozowepaski #rozowychpaskow #logikarozowychpaskow #niebieskiepaski #milosc #zwiazki #tinder
    pokaż całość

    •  

      @Canova:

      Skomentuję zgodnie z moją wiedzą i doświadczeniem

      xDDDDDDDDDDDd xDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

    •  

      @Canova: zwiazek jest akceptowaniem wad drugiej osoby, bo nie ma ludzi idealnych. I ciagla praca nad zwiazkiem. Moi rodzice sa 30 lat juz prawie po slubie, ciagle podrozuja razem, chodza na randki, do teatru, restauracji, na rowery, oproxz tego maja osobne hobby, tata chodzi na siatkowke i gra w tenisa, mama chodzi ma chor, prowadzi klub ksiazki, chodzi na joge, na wino z kolezankami, na lekcje niemieckiego, duzo daje im tez czeste organizowanie imprez rodzinnych, bo mamy wielka rodzine i trzymamy sie blisko. Sa w ciaglym ruchu, zyja zdrowo, maja hodowle kur, tata jezdzi przez pol Polski, zeby kupic egzotyczne okazy, mama piecze wlasne chleby, robi zaprawy, gotuje wymyslne i zdrowe obiady, dlugo by wymieniac. Ostatnio zwiedzili Drezno, Prage, St. Petersburg, Wilno, na wakacje jada na Lotwe. Tak wlasnie dbasz o zwiazek. Dbasz o swoj rozwoj, rozwoj partnera i rozwoj was jako pary. Kazdy ma wady, malo osob ma cialo modela czy modelki. Ale seks nie jest tylko rozladowaniem napiecia, jest aktem milosci. Jak wylaczysz porno i skupisz sie na ciele swojej partnerki, zaczniesz je inaczej odbierac. Zycie nie jest idealne. Kazdy musi znalezc swoj sposob, by przejsc je dla siebie w idealny sposob. pokaż całość

    • więcej komentarzy (22)

  •  

    #mirki

    Zabierałem się do napisania tego od jakiegoś czasu a wszystko zaczęło się od przeglądania #tinder tutaj. Kieruje to głownie do ludzi którzy pisali lub myślą że są #przegryw ’em. Co wrzucali #tinder pisząc że #rozowepaski im nie odpisały albo że nie mają w ogóle par, a jak już jest to gruby potwór który i tak nie raczy odpisać – wiem że część pisała w żartach ale na pewno niektórzy byli zdruzgotani tym faktem i pisali na serio.

    Chodzi mi przede wszystkim o temat WZROSTU.

    Wiem że całe stowarzyszenie tutaj śmieje się z #rozowychpaskow których wymagania to z góry określony wzrost, najczęściej +180 inaczej nie odpisuje itd. I jak widząc ludzi którzy się użalają, że mają 173 cm wzrostu wiecie co ?
    KURWA zrobiłbym wiele rzeczy żeby tyle mieć, naprawdę wiele…

    Mam 168 cm, echem dobra tutaj nie muszę kłamać, mam 166 cm.. ale każdej dziewczynie mówię/piszę że około 168/169 żeby było że niby „prawie” 170.

    Zdałem sobie sprawę niedawno jak to żałośnie wygląda jak, jako druga cyfra jest 6 a nie nawet 7… Problem wzrostu u mnie jest od zawsze, odkąd jestem świadomy tego jak ciężko może być w życiu, w każdej nowej szkole wzrok ludzi na mnie, śmianie się i ogólnie szydzenie. Przełom przyszedł na studiach, bałem się że tak samo będzie na początku studiów że mierzenie wzrokiem i zdziwienia ale nie, na studiach jest tyle ludzi że jakbyś chciał każdego zmierzyć wzrokiem, oceniać, obgadać to nie starczyłoby Ci lat, rotacja na wydziałach, miasteczkach studenckich i wszędzie jest tak potężna że ludzie nie zwracają na Ciebie uwagi. Jest dużo osób podobnych do Ciebie czy to wzrostowo czy jeśli się całe życie wstydziłeś tego że chodzisz w gorszych ciuchach bo Cię nadzwyczajnie nie stać i w każdej nowej szkolę się śmiali bo ubrania ze szmateksu to na studiach nikt na Ciebie nie zwróci uwagi – ja się zszokowałem, naprawdę.

    Pominę aspekt oczywiście tego że całe życie nie imprezowałem bo wyglądam młodziej o 2/3 lata i w klubach czy gdziekolwiek to jeszcze większa szydera że #dziecko w klubie itd. Źle się czuję między ludźmi na takich imprezach, całe życie raczej byłem sam, nie miałem za wielu znajomych a przyjaciół nigdy. Życie nornika i tyle, mógłbym o tym napisać całą książkę ile razy płakałem po nocach użalając się nad sobą, jak mi było ciężko, jak uzależniłem się poważnie od Internetu nie wychodząc z domu przez rok więcej niż 3 razy (nie licząc szkoły). Wiele innych rzeczy ale tak jak napisałem, nie chce się rozpisywać…

    I wiecie co? Z twarzy nie jestem zły, myślę że 7/10 będzie sprawiedliwa ocena, wyglądam młodziej ale wyglądam. Będę pisać trochę nieskromnie ale szczerze. Mam gadane, nawet bardzo, po alkoholu jeszcze bardziej ale to jak każdy, potrafię prowadzić rozmowę bez napięcia jakiegoś i nie okazując stresu, po prostu jakoś się przełamałem w ostatnich latach i potrafię zagadać do dziewczyny w prawdziwym życiu. Nie zawsze, nie w każdej sytuacji ale podejść, zapytać się coś i ew. wyczuć czy ma ochotę na pogadanie chwilę czy nie to dam radę. Zmieniło się to na studiach gdzie na juwenaliach jest dużo dziewczyn, każdy trochę podpity i tak zacząłem z kolegą chodzić i pytać o jakąś pierdołę dziewczyn i nawiązywać jakiś kontakt, czasem przez 5 sekund czasem przez 50 min – zależy od dziewczyny. Z kolegą łatwiej bo zawsze on coś powie, ja i tak leci, samemu trochę gorzej ale prawdziwy test przychodzi nie na juwenaliach, a w codziennych sytuacjach. Na ulicy/w galerii/ przystanku i wszędzie gdzie codziennie przebywacie.
    Pooglądałem trochę o podrywaniu na yt, jest tam taki jeden typ co mówi o przełamywaniu barier i wiem jedno – wystarczy w głowie sobie zakodować że prawdopodobnie tej osoby już więcej nie spotkasz (mieszkam #krakow) i nie podchodzę i nie mówię „cześć, poznamy się, dasz mi swój numer? Itd.”
    Potrafię podejść i zadać jakieś pytanie najprostsze jakie może być np. gdzie jest ulica (..)/ którędy na rynek/ czy gdzieś tutaj jest siłownia / który autobus jedzie do centrum itd. Przygotować sobie w pamięci kilka pytań na codzienną sytuacji i podejść kurwa i ZAPYTAĆ o jedną rzecz i co dalej ? Szczerze to naprawdę nic, wystarczy wyczuć albo nawet kurwa ślepy zobaczy jak ta dziewczyna Ci odpowie, jak idzie w biegu i nie ma ochoty się zatrzymywać i rozmawiać to w ciągu 0,4 sek Ci odpowie zwalniając kroku na dosłownie chwilę i pójdzie dalej, a Ty ? powiesz tylko dzięki i tyle bo przecież nie pytasz ją o chodzenie a o drogę/adres czy inne gówno.
    Co jeśli zatrzyma się przy Tobie i zauważysz że naprawdę chce Ci pomóc, pogadać że jest jakaś interakcja ? Po prostu dalej ciągnąć temat, że jesteś tu nowy, że nie masz aplikacji jak dojadę, jak jesteś nieśmiały to podchodź do każdej jednej i po odpowiedzeniu jej na Twoje pytanie mów „okej dzięki” i odchodź! Z czasem przełamiesz tą barierę że jak Ci odpowie to zaczniesz z nią gadać, ślina sama na język przyjdzie, kwestia przełamania pierwszych lodów #podrywajzwykopem

    I teraz KURWA najważniejsze, jeśli myślisz że jesteś przegrywem bo masz 170-175 cm to pomyśl kurwa o mnie! Doceń to co masz i się weź za siebie!!!! Jak masz to zrobić ? To patrz:

    1) FRYZURA – tak kurwa to jest ważne, bardzo ważne!! Idź do jakiegoś Barbera i wydaj to 50-60 zł na strzyżenie #krakow, dużo wiem, szczególnie jak chodzisz do jakiejś Kryśki za 10-15 zł – też tak chodziłem i nie widziałem w mojej fryzurze nic złego ale zaufaj mi i idź do jakiegoś zajebistego Barbera jak mieszkasz w większym mieście, odpierdoli Cię tak że sam się nie poznasz, pocieniuje Ci boki, zrobi przedziałek brzytwą no odświeży Cię w taki sposób że ZAUFAJ MI wrócisz tam!!!

    2) CERA -tak śmieszne wiem, sam w to nie wierzyłem że jakieś męskie oczyszczające żele do twarzy coś zmienią, wiecie kiedy zdałem sobie sprawę że to działa ? Jak zacząłem tego używać codziennie myjąc tym twarz i zobaczyła mnie dziewczyna po 2 tyg, pierwsze jej pytanie było „używasz czegoś do twarzy?” Ja że tak, ziaji jakiejś oczyszczającej – ona że od razu wydać że cera jest taka świeższa, jasna i widać że zadbana. Wydaj kurwa to 15 zł na żel i myj nim twarz codziennie!

    3)BRWI – zlikwiduj tę monobrew! Nie każe Ci regulować brwi jak baba żebyś wyglądał jak pizduś ale kup tę PĘSETĘ w Rossmanie za 7 zł!!! Kup i powyrywaj sobie brwi ze środka, nie boli tak bardzo ale różnica będzie duża jeśli dotychczas goliłeś sobie środek maszynką!! IDŹ I KUP!

    4)UBRANIA – odśwież swoją szafę, nie powiem nikomu tutaj co ma kupić bo nie każdego stać na nowe ciuchy, nie mówię że masz odpierdolić się w #guczi ale u mnie np. wyglądają dobrze zwykłe dopasowane czarne jeasny z zary + zwykła koszulka, czarny Basic, fajne buty i wyglądasz świeżo – zaraz ktoś pociśnie że pedalskie ciuchy, typowe obcisłe czarne spodnie, typowa pedalska fryzura wycieniowana po boku itd. Itd. Itd. Ja muszę mieć dopasowane ubrania ze względu na niski wzrost, ubieram się w zarze i uważam że wyglądam okej, świeżo, zadbanie i widać że przykładam uwagę do wyglądu. ZRÓB JAK UWAŻASZ.

    5) DODATKI – dobre perfumy są drogie ale warto – powiem Ci że warto! Kupiłem z Calvina perfumę która mi starczyła prawie na dwa lata, do codziennego użytku miałem inną, a jakieś wyjścia, spotkania czy gdziekolwiek indziej używałem tej lepszej, koszt 200 zł na dwa lata to nie dużo ! ZAINWESTUJ W SIEBIE!

    #tinder #badoo #sympatia

    Chcesz wiedzieć jak to wygląda z drugiej strony ? to czytaj.

    Pisze od jakiegoś czasu z ładną dziewczyną, podbiłem do niej na instagramie nietuzinkowo bo inaczej nie ma szans na odpowiedz. Od tego czasu rozmowa się ciągnie przez prawie 2 tyg dzień w dzień i to ona sama zaczyna pisanie, całymi dniami piszemy. I pokazuje mi jak inni goście do niej podbijają i piszą…. Ona ich odsyła hurtem, wiesz dlaczego ? Bo każdy piszę tak samo.. hej nie znamy się ale możemy poznać/ jakieś jedno zdanie że ładne włosy / widziałem Cię na siłowni itd. KURWA wszystko jest tak leniwe i nie ogarnięte że szok, jak zobaczylibyście od „kuchni” jak to wyglądają te wasze podrywy to złapiecie się za głowę.

    Chcesz żeby #rozowepaski odpisywały na tinderze ?

    1) WIADOMOŚĆ !!! Tak napisz te 2-3 zdania, napisz kurwa dłuższą wiadomość że jak rzuci okiem to nie przeczyta jej w ciągu 0,3 sek tylko będzie musiała poświęci trochę więcej uwagi! Co napisać ? PORADNIKÓW JEST W INTERNCIE MILIONY JAK PODRYWAĆ PRZEZ INTERNET! Głównie pisząc do niej odnieś się do czegoś z jej profilu, psa/siłowni/ sportu co robi, co lubi, jak ma kilka zdjęć to na pewno coś wybierzesz, nie będę rozpisywać się na ten temat bo w Internecie jest wystarczająco tego! WYSIL SIĘ KURWA!

    2)ZDJĘCIE - Mordę masz średnią ? Nic straconego… ZRÓB SE KURWA PORZĄDNE ZDJĘCIE !! Co mam na myśli a to że podstawową zasadą jest dobra jakość i światło!! Nie w szafie albo przed biurkiem do lampki nocnej! Najlepiej w plenerze, czujesz że dobrze wyglądasz albo odjebałeś się na babki urodziny ? ładna pogoda ? Pierdolnij sobie zdjęcie, sorry nie zdjęcie i nie 2-3 zdjęcia, SERIE ZDJEC!! Tak pierdolnij sobie jak typowy #rozowypasek serię 20-30 zdjęć, ja nie żartuje, zrób 20 zdjęć a okaże się że z tych 20 jedno wyszło zajebiście, naturalnie i po prostu to jest to, zrób w różnych okolicznościach i dodaj te 3 zdj min. na tindera!!! Tak żeby laska jak Będzie chciała napisać albo odpisać żeby miała się do czegoś odnieść!!!! Tak kurwa pozwól jej coś napisać więcej do siebie!!

    3) OPIS- opis na tinderze jest zajebiście ważny! O opisach jest cały Internet jakie powinny być, skrót: trochę o sobie, trochę coś pożartować, coś o sportach/studiach i chuj wie co jeszcze, siądź na 15 min i wymyśl coś oryginalnego!! Poczytaj w necie bo jest o tym w pizdu

    4) WZROST – jesteś niski ? nie wiesz ile laska ma ? Wygląda na wysoką ? Luz ja mam te pytania za każdym razem, co masz zrobić ? A no wyciągaj z niej informacje o tym ! moje zadanie gdy piszę z jakąś dziewczyną (głownie używam instagrama) to wyciągnąć w pierwszych kilku h/dniach pisania jej wzrost i powiedzieć od razu swój !! Jak to robie, normalnie – piszę w półżartach że modelką mogłabyś być i ona przeważnie odpisuje że niee za mała itd. Wtedy pytam a ile masz i już. Gram w tenisa to pytam czy gra, jeśli nie to mówię mogłabyś być dobra szczególnie jeśli chodzi o serwis bo jesteś chyba wysoka ? i odpisuje ile ma. Próbuje różnych rzeczy, nogi możesz komplementować i odnieść się do wzrostu (nie w pierwszych wiadomościach że ładne nogi bo będzie tak jak napisałem wyżej, nie odpisze Ci bo będziesz jak każdy miras dookoła) ale w późniejszych wiadomościach jak najbardziej. Jak odpiszę że około 168 to odpisuję od razu że podobnie do u mnie sprawa wygląda itd. Chce jej dać do zrozumienia że nie mam 180+ i żeby wiedziała z czym się liczy idąc na spotkanie, nie chce jej dać możliwości rozczarowania się – nie jest zainteresowana po napisaniu wzrostu ? Tyle. Nie walcz, nie proś, nie pisz na siłę. TYLE KURWA ROZUMIESZ ? Nie odpisała to nie.

    Tak samo jak napisałeś coś fajnego na tinderze do niej, zadawaj często pytania bo to sprawia że prowokujesz ją do odpowiedzi, nie odpisała ? NIE ZAMARTWIAJ SIĘ tylko do następnej się odezwij…

    Pisze to wszystko osoba która ma bajere, teraz nie jest jakoś nieśmiała bardzo, potrafi się ubrać i wyglądać ale jest NISKA, naprawdę jestem niski i to mnie hamuje najbardziej, dlatego muszę od razu zaznaczyć mój wzrost w rozmowie i robić selekcje dziewczyn którę mają +170 choć z dziewczyną na równi albo ciut wyższą czułbym się dobrze, to one raczej nie chyba że zaakceptują to i będą dalej pisać i wykazywać inicjatywę.

    Z obecną z którą piszę, ma 170 cm i chęci na spotkanie duże, gdybyśmy nie mieszkali 70km od siebie to spotkanie byłoby po kilku dniach, ale czuję że zaproszenie od niej do domu będzie, kwestia czasu:)

    Jeśli kiedykolwiek się użalisz nad sobą że jesteś niski bo masz 170 kilka to pomyśl o mnie, że próbuje, że no staram się jakoś, bajeruje, czytam poradniki, powyrywam sobie brwi, użyje żelu do twarzy, psiknę się jakimś Calvinem, bo jak wiem że wyglądam zajebiście i się czuję taki świeżutki i zadbany to moja pewność siebie wzrasta, bardzo wzrasta a to jest ważne. Na imprezy nie chodzę do klubów bo źle się tam czuje jak wspomniałem, ale jakieś spokojniejsze miejsca, piwo w barze czy coś to zaczynam działać w tym kierunku.

    Miałem od bardzo dawna problemy z samym sobą, głownie chodzi o mój wzrost i trudy w poznaniu kogoś, ciągnie się to od dawna a od czerwca miewam myśli samobójcze w nocy, w dzień nigdy bym tego nie zrobił ale są noce że siedzę na krańcu łóżka o 3 w nocy i płaczę, płaczę po prostu bo jest mi ciężko ze wszystkim.
    Nieskromnie powiem że gdybym miał to 175 to bym rwał na potęgę, uwierzyłbym w siebie i nie chodzi mi o to żeby wybijać rekordy przelecianych lasek ale o to żeby czuć się dobrze, znać poczucie własnej wartości i móc znaleźć fajną i ładną dziewczynę, bo jak laska jest wysportowana i mega zadbana to wiadomo że tego samego będzie szukać u chłopaka, też tak byście robili jeśli bylibyście #chad

    Dzisiaj przeczytałem wpis co gość 27 lat chyba wziął się za siebie, dermatolog, ortodonta itd. I bardzo dobrze, czas zacząć coś robić, jeśli nie stać kogoś na aparat to kup tą szczoteczkę elektryczną, lepszą pastę, idź wybiel zęby, zawsze to lepsze niż żółte!!!

    Piszę to ponad godzinę i może wyjść trochę bełkot ale jak coś mi przyjdzie do głowy to dopisze.
    Tak w ogóle to od dłuższego czasu ide w #milf’y bo też mnie pociągają i nie mają takich wymagań, spotykałem się chwile z taką jedną ale nasze drogi musiały się rozejść, a ładnego milfa nie jest tak łatwo spotkać, dosłownie mniej niż 10% Ci się będzie podobać… Ale może kiedyś to opisze co i jak. ..

    I milfy nie mają wymagań co do wzrostu takich jak rówieśniczki!

    Ps. Zapisałem się dzisiaj do psychologa i bardzo możliwe że zacznę terapię, bo bezsenność od czerwca i złe myśli sprawiają że jestem wrakiem człowieka, tak się czasami czuję niestety, mam chwilę słabości wieczorem i jak złapie mnie chwile refleksji to potrafię się rozpłakać z bezradności, siedzę i płaczę…

    Ps. 2 O siłowni nie wspominam bo jak jesteś normalny to nie ma problemu z normalną laską (wysportowane chcą mięśniaków) gorzej jak jesteś troche ulany to warto się wybrać i coś zacząć robić w tym kierunku – MOŻESZ COŚ KURWA ZROBIĆ Z WAGĄ A ZE WZROSTEM NIC. Dlatego pomyśl że lepiej być grubym niż niskim i dawaj na bieżnię.

    RUSZ DUPĘ JUTRO DO ROSSMANA I KUP CO TRZEBA MIRAS A BĘDZIE DOBRZE!!!

    Pozdrawiam.
    AnonimowyMirasKrk
    pokaż całość

    +: Freakz, Borysk5 +23 innych
    •  

      TL;DR Nie próbujcie zakładać ubrań, które wam pasują. Zakładajcie ubrania, które w żadnym stopniu nie reprezentują tego, co czujecie i tego, jak chcecie wyglądać.
      Zmieńcie całkowicie siebie, aby znaleźć tego jedynego, który będzie was kochał nie za to, kim jesteście, a za to jakimi się wykreowaliście dzięki inteligentnemu poradnikowi z wypokowi.

      Po prostu słuchajcie takich ludzi - TO WAS DALEKO ZAPROWADZI.

      +: object
    •  

      @AnonimowyMirasKrk: Z tego morał jest tylko jeden: musisz sporo się napracować, w ch*j kasy i czasu wydać żeby zainteresować jakąś średnią laskę, bo ta lepsza i tak nie spojrzy na Ciebie, a przyjdzie taki 180 gość w dresie ale z ładną albo i nie buzią i obciagnie mu gałę, a pozniej wroci jak gdyby nigdy nic do swojego ubranego jak ken becika.

    • więcej komentarzy (18)

  •  

    Panowie, ludzie spod tagu #przegryw , lubię gadać o zachowaniu #rozowychpaskow i #tinder . Założyłem bo widziałem że kupę studentek do Łodzi napłynęło. Serio ogarnąłem że każdy #rozowypasek chce się od razu spotykać, trzeba od razu je pytać, ja tak robię i w ciągu trzech dni znalazłem 5 różowych, z którym się umówiłem na piwo i film. Musicie atakować od razu, oto moja rada.

    #przegryw #wygryw #tinder #logikarozowychpaskow #podrywajzwykopem
    pokaż całość

  •  

    Miałem już ok. 12 randek z #tinder #badoo i innego gówna i mogę opisać najczęstsze zachowania kobiet, które mnie na starcie do nich zraziły – razem z analiza wpisu tej oto „gwiazdy” https://www.wykop.pl/wpis/28017163/

    Witajcie Mireczki i Mirabelki, nie piszę tutaj często, wolę poczytac ale po przeczytaniu tamtego #gownowpisu postanowiłem coś skrobnąć, bo to co tam można przeczytać woła o pomste do nieba i typowy Mirek Informatyk może jeszcze w te brednie uwierzyć.
    Uwaga 1. Są to tylko moje subiektywne obserwacje, jednak poparte realnym doświadczeniem.
    Uwaga 2. Nie wiem z jakimi Georgami Clooneyami tamta księżniczka się spotykałą, ale ja spotykałem się z kobietami +7.5/10 przynajmniej,a bardziej 9/10 (gdzie 10 to naprawdę max, uroda jak Adriana Lima, Miss polonia coś takiego) – o takie na tych portalach ciężko więc sobie je darowałem już jakiś czas temu. Chociaż mógłym to nie umawiam się na ilość, nie szukam dup tylko na seks – a jest ich tam niemało, tylko trzeba umiejętnie to zrobić, szanuję się i znam swoją wartość – nie muszę jej pompować przez właśnie takie gówno portale, gdzie bardzo wiele kobiet ma tam konta tylko po to aby zobaczyć ilu napaleńców do niej napisze, a często spotykają się by mieć darmową rozrywkę zorganizowaną przez jakiegoś „Janusza” który wyłoni się z takiego wpisu jak wyzej.

    A propo tamtego posta:
    Laska która go napisała jest tak niespójna, że az glowa boli. Zaraz przeanalizuję jej perełki. Ale najwierw mały wstęp.

    Otóż Drogie Mirki nie słuchajcie tego co ona tam pisze. Wybaczcie że odniosę się personalnie do niej, ale strzelam z dużym prawdopodobieństwem że pisząca jest wizualnie 7 może max 7.5/10 dlatego wyżej sra niż dupe ma, jest w ładna ale bez szału, taki solidny przeciętniak więc pisze do niej najwięcej ilościowo gości stąd jej wypchana samoocena i oczekiwania– im ładniejsza kobieta, tym wyżej poprzeczka żeby ją zdobyć dlatego wielu gościu sobie daruje te najlepsze pisząc do takich przeciętniar którym póżńiej w dupach się przewraca.
    Przeanalizujmy to dokładnie co ona naskrobała :
    Co mnie raziło (nawiązuję od razu do tamtego posta):
    1. spóźnialstwo „ - racja, ale u mężczyzn to tak nie działa – Kobieta w 90% się chwilę spóźni, bo nigdy nie chce być pierwsza, wybierać miejsca gdzie usiądziecie, pokazywać że jej się podobasz, będzie musiała poprawic make up przed wyjsciem, więc spóźnienie u kobiety takie do 15min jest akceptowalne.- więcej nie. My mężczyzni staramy się nie spóźniać.
    2. całowanie w policzek na powitanie na pierwszym spotkaniu – czy komuś już tu nie zapala się czerwona lampka ? Z kumplem na browar się umawiasz ze chcesz podać rękę? Oczywiscie nie pchaj jęzora tam gdzie nie trzeba na starcie, ale malutki buziak, przytulenie, jakas bliższa forma kontaktu jest wskazana, no chyba że chcesz być przyjacielem.
    3. "nie wiem gdzie możemy pójść" – Jeśli Ty jej proponowałeś spotaknie – to raczej powinieneś wiedzieć gdzie ją zabrać. Facet niezdecydowany nie jest pociągający. - punkt z którym się zgadzam.
    4. randka w sieciówce typu Caffe Nero - whaaat? Nie znasz laski, nie wiesz jak wygląda czy nie będziesz się musial ewakuować po 15min bo kumpel zaraz zadzwoni że ma pilną sprawę zagrażającą życiu, a ona niestety jest troche brzydsza niż na zdjęciach i sztywna jak kołek, a Ty masz ją zabierać do Hotel Bristol? Panowie, 1 randka = rozmowa, poznanie jej, a nie kwiaty, lokale i inny bullshit wymyslony przez takie panienki, które szukają frajera co będzie koło nich skakał i zabierał, organizował czas itd.
    5i6 i 7 – W rozmowie musi być równowaga – tyle w temacie w miare mądrze napisałą więc się nie czepiam.
    8. racja
    9. zapomniałem gotówki, zapłacisz za mnie? - Tą perełke już wielu gości tam przeanalizowało i tą księżniczkę wyjaśniło jak wielką hipokrytką jest.
    10. Najlepsze na koniec:zbyt śmiałe gesty - „obejmowanie, próba pocałunku w usta na pierwszym spotkaniu” a ze tak zapytam co ma być? Z kumplem się spotkałeś albo brzydka była ze jej pocalowac nie chciales? Czy jej przyjacielem chcesz zostać? Jasne nie pchaj łap ani jęzora od razu tam gdzie nie trzeba, jeśli nie czujesz że możesz, jednak przypominam że te gówno portale to portale randdowe, laski tam, chociaż często tak piszą, nie tworzą kont z ciekawości, nudów, tylko szukają faceta, mężczyzny a jak znowu spotyka się z takim co nie wie jak się za nią zabrać to pomyśli „na chuj mi kolejny taki” i Cie oleje.

    Teraz coś dla #rozowychpaskow, co mnie odstrasza.
    1. Wklejanie zdjęc po photoshopie, upiększaczach itd kiedy w realu nawet w małym procencie nie jesteś równie ładna. Tak, niestety później w realu jest rozczarowanie dla faceta i tylko krępująca sytuacja jak się z tego ewakuować, a jeszcze gorzej jak się taki wam spodoba,a Ty jemu już nie i ktoś będzie zraniony. Raczej unikajmy takich syutacji
    2. Ukrywanie chłopaków, mężów, dzieci – Dosadnie mówiąc, szukasz tylko bolca na boku? Spoko, dla wielu facetów będziesz spełnieniem marzeń – jednak nie dla wszystkich, stąd bądzmy ze sobą uczciwi na tyle na ile można i takie rzeczy mówmy sobie raczej na początku. I nie, facet jak mu zależy nie będzie Cie odbijał, bo gdy ma chociaż gram rozumu może pomyśleć że później ktoś zrobi się tak samo z Tobą jak z nim będziesz, gdy zmieniasz mężczyzn jak rękawiczki.
    3. Traktowanie faceta z góry, jak swojego padawana, sługę – Nic mnie ostatnio już tak nie odstrasza od laski, jak laski które myślą że są łądne to mogą odpierdalać wszystko, a facet i tak będzie za nimi biegal. O ile facet nie jest frajerem ślepo zapatrzonym, to tak nie będzie. Drogie różowe ważna informacja: zawszę będzie łądniejsza od was, zawsze, wyższa, z fajniejszymi cyckami, zgrabniejszą dupą lub blodnynka brunetka albo z fajniejszym charakterem, dlatego gdy tylko widzę u rózowej objawy choroby książęcej z miejsca ją olewam. Traktujmy się na równi, jak ludzie z szacunkiem.
    4. to troche kontunucja punktu 3ciego – Dojenie faceta na wszelki możliwy sposób, nawet nie zaproponowanie żeby zapłacićitd. Owszem to facet was zabrał i on powinien zapłacić i w 99% tak zrobi, jednak gdy nawet najmniejszej chęci nie wykażecie to nie jest na plus. Wystarczy zaproponować że zapłacisz za siebie lub odwdzięczysz się następnym razem. Prawdziwy mężczyzna nigdy Ci na to nie pozwoli bo to on Cie zaprosił, ale z mojego doswiadczenia laski które nawet tego nie robią z reguły miały większy lub mniejszy syndrom księżniczki.
    5.Narzekanie, gadanie o bylym – nie ma nic gorszego niż coś takiego w rozmowie
    6. Nie wykazywanie żadnego zainteresowania facetem – jasne, gdy się nie podoba to ok trudno, ale czasem nie chcecie pokazać że ktoś wam się podoba, a fajnie jest jak wykażecie choć odrobinę zainteresowania facetem, co robi, lubi, zadacie jakieś pytania, nawet jak jego pasją jest granie w gry czy programowanie i jest to dla was totalnie aseksualne.
    7.Wielu pewnie wkurwi ten punkt i mężczyzn, ale to prawda - Pójście do łózka na pierwsze randce gdy chcesz z facetem czegos więcej – chcesz się z kimś tylko przespać – nie ma problemu, ale nie licz od takiego faceta później na coś więcej, w tym przypadku cel relacji jest jasny i na tym pozostańmy.
    8. Mógłbym jeszcze napisać o ciąglym klepaniu w telefonie na spotkaniu, odpisywaniu na smsy itd. ale to już zależy od sytuacji – jak randka to niewypał to jakoś trzeba zabić nudę, a z kimś ciekawm nawet by wam to do głowy nie przyszło żeby sprawdzać telefon. Wiele zależy od kontkestu i kandydata :)
    Hmm, jakieś krótkie podsumowanie?

    pokaż spoiler **Nie polecam** wam tych portalu jeśli szukacie czegoś poważnego.

    #podrywajzwykopem #rozowepaski ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    pokaż całość

    +: o.......y, lubie-sernik +55 innych
    •  
      S...............n

      0

      ktoś mądry tu kiedyś napisał "weź wszystkie rady mirabelek i postępuj dokładnie odwrotnie"

      mirabelki = gowno

      @Pawlikowski-33: wpis tamtej mirabelki to cos rodem z "naj" albo "przyjaciółki" względnie jakieś "bravo". Same komunały.

    •  
      S...............n

      0

      pojechales bez kol xD jakie wnioski, z logika w szkole na bakier, co? zawsze kisne z tych gosci, ktorym zwyczajnie zal dupe sciska, jak maja zaplacic za obiad dziewczyny i uwazaja to za wielkie wykorzystywanie plci meskiej przez zenska.

      @NieJedynaNaWykopie: i to mnie wkurwia. Zarabiam fajnie, ale nie uważam, żeby to na pierwszym spotkaniu czy randce (jak to nazwiesz nie ma znaczenia) facet musiał płacić, nawet nie powinien. Ot płacę kiedy zapraszam SWOJĄ kobietę, wtedy idziemy do fajnego lokalu i nie zachowujemy się jak dzieci, ale płacenie za jakieś gówna laski, która zaraz pewnie spotka się z kolejnym typem to dla mnie przesada. I to jest kurwa słabe. Pokazuje, że kobiety są właśnie takie niezaradne, że nie stać ich kurwa na jakąś gówno kawę z pierdolonym ciastkiem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Jeśli Cie nie stać to może zarejestruj się na jakiś odlotach czy coś? ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (19)

  •  

    Cała prawda o naszych kochanych mirabelkach, według ankietowanych.

    1. @LaRauxe: @lmaocetong
    2. @barani_leb
    3. @raz-dwa-trzyy
    4. @Karmelowiec:
    5. @Arveit:
    6. @KredytZeroProcent

    - powyższa lista osób, które trafiły :)

    Wymień 6 charakterystycznych cech #rozowychpaskow z wykopu.

    Dziękuje za udział!

    #familiada #rozowepaski #wykop #glupiewykopowezabawy
    pokaż całość

    źródło: familiada-1.png

  •  

    Rozpoczynamy kolejny odcinek Familiady!
    - Wymień 6 charakterystycznych cech #rozowychpaskow z wykopu.

    #familiada #glupiewykopowezabawy #rozowepaski

    źródło: familiada-1.png

    +: LaRauxe, K...............t +4 innych
  •  

    Boże jak ja dostaje raka od tych wszystkich wpisów, memów, obrazków #rozowychpaskow o okresie w stylu - hehe, jestem taka wredna dla swojego niebieskiego ale to nic bo mam okres hihi, kup mi czekoladki hihi, okresokresokres - taka juz jestem, hormony. Albo cos w ten deseń jak w pic rel, ze laska mowi ze powiniem byc urlop z okazji okresu xDD Dobra ja rozumiem mnie tez boli jak złe brzuch wtedy i w ogole krosty na ryju i inne takie, ale na Jezusa Nazarejskiego jak mozna o tym gadac tyle a do tego lajkowac rozne memy i najgorsze - tlumaczyc jakies rzeczy okresem. Wylalam na Ciebie kawe - hihi okres, wydarlam na Ciebie morde bo oddychales - hihi okres, dokonalam napadu rabunkowego - hihi okres. Rozowe prosze nie robcie tego, bo mi wstyd za tę rasę. #logikarozowychpaskow #zalesie #gownowpis pokaż całość

    źródło: x3.wykop.pl

    +: c.....n, bamoos +5 innych
  •  

    Hej Mireczki i Mirabelki!

    Organizujemy #rozdajo !
    Mamy do rozdania 3 kubki Monteo + 1 extra od #rozowychpaskow ( ͡º ͜ʖ͡º)

    Co trzeba zrobić żeby wziąć udział w losowaniu?
    Dwa kubeczki wylosujemy z osób plusujących ten wpis
    Trzeci z osób które wymyślą najlepsze hasło które będzie zawierać nazwę "Monteo"

    W losowaniu mogą brać również zielonki (warunkiem jest konto starsze niż ten wpis)
    Co do czwartego kubeczka - wybierać będą różowe paski i boję się w to wtrącać(╯︵╰,)

    Zwycięzców ogłosimy w poniedziałek o 9:00 i napiszemy do nich wiadomość( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #rozdajo #kubki
    pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Mirki co myślicie o spotykaniu się z 2 lata starszym rozowympaskiem (ja 26lv, ona 28)? W podświadomości ciągle mam wryte że dziewczyna powinna być młodsza od faceta i strasznie mnie to męczy. Dobrze się dogadujemy, nie wygląda na tyle. Ona chciałby rozwinąć tę znajomość a mnie ciągle to męczy. Czy to normalne? To jest chyba porównywalne z tym jak mieć niższego faceta z punktu #rozowychpaskow.

    Są tu jakieś #rozowepaski które mają młodszego faceta?
    #zwiazki

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: dorotka-wu
    pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Słuchajcie historia prawdziwa, długa, ale tak pojebana, że możecie uznać to za bait. Jednam zarzekam Was, że to wszystko jest prawdziwe. Nie wiem tylko jakbym miał to udowodnić.
    W każdym razie - randkuje przez portale internetowe z Ukrainkami, Białorusinkami i Rosjankami przez internet. Zapytacie dlaczego - każdy kto był a Ukrainie, w Rosji i miał kontakt z tamtymi kobietami - WIE O CZYM MÓWIĘ, ale dla porównania - w Polsce jeśli kobieta jest ładna i zna swoją wartość, to ma zajebistego kija, a raczej drąga w dupie. Nawet się na Ciebie nie popatrzy, zleje Cię, a w najlepsze wyśmieje. Czekam na HUUURRRR DUURRR #rozowychpaskow , jakie to Polskie kobiety najlepsze, najpiękniejsze i w ogolę - TYLKO POLSKA. Mną interesowały się tylko kobiety średnie, albo grube. Do tych ładnych przestałem zagadywać, gdy widziałem skwaszoną minę i wzrok w kierunku koleżanki typu - co on tu chce. Ale przyszłaś krowo na imprezę, jesteś sama, ktoś chce z Tobą zatańczyć, nie chcesz - to po chuj tu przyszłaś. Nie chcę zostać Twoim mężem, chcę zatańczyć się, zabawić. To jest większy odsetek tych ładnych.
    Znacie jak reagują w Polsce grube kobiety na podryw? Często same zagadują, mają dużo zainteresowań, uśmiechają się, kształcą się bo może w ten sposób upolują faceta, są zaradne itp, miło odpowiadają na jakieś komplementy - no to teraz trzymajcie dupą krzesła, - BO TAK WŁAŚNIE wygląda kontakt z ładnymi, albo wręcz modelkami z za wschodniej granicy!!!!

    Nie wierzycie, będziecie pluć na mnie, że lecą na obcokrajowca, na kasę, itp. (część na pewno tak), ale jeździe np. na Ukrainę przekonać się jak to jest.
    Co #rozowepaski dupka boli?
    Ale w czym rzecz, bo ten wstęp był taki ogólny, by unaocznić to o czym chcę napisać dalej. Przez portale poznałem 2 kobiety z którymi się spotkałem, obie były z Ukrainy. Nic z tego nie wyszło, bo jedna trochę ukryła wagę, a druga mi się po prostu nie podobała, były co chwile minuty ciszy, bo nie wiedziałem o czym z nią gadać. U obu byłem na świętach, jedzenie zajebiste i (ooo mogę udowodnić tym, że tam byłem, że czosnek się je w całości na grekokatolickiej wigilii i PIJE wodę święconą:) Na Wielkanocy piłem wódkę, nie wiem czy to standard, ale polecam ten stan, daleko od domu, swatają Cię, a Tobie coraz bardziej faza wchodzi :))

    DO RZECZY - poznałem zajebistą Rosjankę, modelka z wyglądu, z charakteru ciepła matka, no miód. Masakra. Ja jestem zauroczony. Nie mieszka na drugim końcu Rosji, mógłbym do niej spokojnie raz na dwa miesiące jeździć na góra 2 dni. Ona mi mówi, że myśli o małżeństwie i chciałaby ułożyć sobie życie w Polsce, bo w Rosji nie widzi perspektyw do życia. Jest z wykształcenia prawniczką. Aha, żeby uprzedzić, że to jest scam (fałszywe rosyjskie kobiety - w rzeczywistości faceci, albo kobiety naciągające na kasę), to muszę powiedzieć, że to nie ta osoba. Jak do tej pory rozmawiałem z nią na Skype, masakra co za piękność i do tego bardzo miła, SKROMNA że aż boli, no nic tylko brać ją do Polszy. Aż bym Wam nagrał z nią rozmowę na Skype - i jej przebieg, żebyście sami zobaczyli o czym mówię
    Problem jest w tym, że ona jest 10 cm ode mnie wyższa. Jej to nie przeszkadza, no wiadomo chce się wyrwać z Matki Rosiji, ale kurde. Jak ja przywiozę tą modelkę do Polski, to zaraz się zlecą obślinieni Alvaro i będą do niej podbijać. Cała wiadomość tyczy się pytania do Was - czy myślicie, że ona robi to tylko dla kasy, a potem może mnie kopnąć w dupę - czy warto to drążyć? Czy ktoś z Was miał podobne przypadki? .Może ktoś inny się koło niej zakręci jak przyjedzie w Polsce i ucieknie do wyższego?
    Jedno zdanie o mnie, 31l, jestem niższy od niej o 10cm, zarobki 2600zł/msc, przeciętny, chociaż twarz nie najgorsza i naprawdę mam spoko usposobienie.
    Warto zaryzykować? Bo widać, że to kobieta życiowa, wygląda jak modelka, ma ciepłe usposobienie i wie jak zająć się domem. Nie wiem co robić, czy kupić wizę i jechać do mniej, czy tą kasę przeznaczyć na coś innego i olać temat?

    Słuchajcie jeśli będzie spore zainteresowanie, to nagram jakiś fragment rozmowy z nią żebyście ocenili i zobaczyli czy warto się w to pchać, oczywiście zamażę twarz i w razie potrzeby zmienię ton głosu. Do Rosji jest kawałek i jest to kosztowne, ale może warto, a może nie warto? Jeśli śledzicie #anonimowemirkowyznania to także ewentualnie wrzucę rozmowę z nią pod tym tagiem, tylko nie wiem kiedy. W tej chwili wolę być anonimowy, bo ludzie z reala wiedzą jaki mam nick na wykopie.

    Zrobimy ankietę, a potem jeszcze raz ankietę która będzie poprzedzona rozmową na Skype z moją lubą i zobaczymy jakie będzie Wasze zdanie na ten temat.

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( http://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Asterling
    pokaż całość

    Czy brać się z nią?

    • 51 głosów (64.56%)
      Brać
    • 28 głosów (35.44%)
      Nie brać
  •  

    Dlaczego w poszukiwaniu partnerek panowie przeglądają tindery i inne śmiećportale zamiast na przykład taki linkedin? Na zdjęciach umieszczanych na #linkedin można zobaczyć twarz a w opisie profilu #rozowepaski wrzucają informacje o dotychczasowych zajęciach, odbytych szkoleniach, ukończonych kursach i swoich zainteresowaniach. Wszystko zwieńczone jest e-mailem potencjalnej wybranki celem nawiązania znajomości. A na #tinder jak w lesie - "Kto ma wiedzieć ten wie" i "szlachta nie pracuje"

    pokaż spoiler rzućcie okiem na losowe 10 #rozowychpaskow z listy proponowanych kontaktów na linkedin. Albo ja mam farta albo to standard że 9 na 10 linkedinowych loszek to zdrowe 8/10


    #zalesie #gownowpis #oswiadczeniezdupy #podrywajzwykopem
    pokaż całość

  •  

    #krwiodawstwo #zalesie #boldupy #logikarozowychpaskow #czarnymarsz #czarnyprotest #rozowepaski

    TL;DR

    pokaż spoiler Czarny protest + logika różowych = próba uzyskania zwolnienia do pracy przez oddanie krwi


    Z góry zaznaczam, że jako honorowy krwiodawca zawsze pochwalam zbiorowe akcje oddawania krwi. Jednak czasami jestem zdumiony pobudkami i brakiem ogarnięcia oddających.

    Wracam właśnie z RCKiK w Krakowie. Piękny deszczowy dzień - idealny na oddanie krwi ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Nie spodziewałem się, że ten dzień mnie zaskoczy, a w szczególności w stacji krwiodawstwa.

    Te osoby co miały przyjemność oddawać krew na Rzeźniczej znają tą rutynę (w skrócie):

    pokaż spoiler wchodzimy, mówimy "dzień dobry" strażnikowi (ewentualnie, krótka rozmowa jeżeli go już dobrze znamy), kierujemy się do szatni, zdejmujemy odzienie wierzchnie, zostawiamy plecak w szafce, nakładamy ochraniacze na buty i idziemy piętro wyżej do rejestracji, rejestrujemy się, wypełniamy ankietę, potem pobranie krwi do badań, rozmowa z lekarzem i po pozytywnym zakwalifikowaniu idziemy do poczekalni dla dawców, czekamy na zawołanie nas, oddajemy krew, bierzemy czekolady, idziemy po zwolnienie, do szatni, żegnamy się ze strażnikiem i wychodzimy.


    Dzisiaj było inaczej. Po pierwsze zatrzęsienie kobiet. Nigdy tylu fajnych (i niefajnych)* #rozowychpaskow (młodych, jędrnych itp.) nie widziałem w kolejce do rejestracji. Facetów jak na lekarstwo (dopiero pod koniec mojej wizyty pojawiło się ich tyle co zwykle).
    Pierwsze myśl jaka przyszła mi do głowy - WTF? Co mogło spowodować takie zatrzęsienie kobiet? Przecież żadna akcja nie była zapowiadana... Żadna? Oj @nihil_novi, starzejesz się. A kiedy kobiety miały protestować i nie iść do pracy? 03.10 - poniedziałek - #czarnyprotest. Czyżby źli kapitaliści wymagali zwolnienia za ten dzień, czy może była to inicjatywa samych kobiet by w ramach protestu oddać krew? Tego nie wiem, ale jednym z teoretycznie najprostszych sposobów zdobycia jednodniowego zwolnienia jest oddanie krwi.

    Wróćmy do rzeczywistości.
    Większość (prawie wszystkie w tym RCKiK) oddawała po raz pierwszy więc wynikło "trochę" problemów.

    Problemy przy rejestracji:
    1) Po co iść do szatni, zdjąć kurtki i ubrać ochraniacze na buty? Lepiej latać w te i wewte, głupio się śmiejąc dopóki ktoś nie wytłumaczy gdzie jest szatnia (bo wcale szatnia nie znajduje się na prawie na przeciwko wejścia do budynku i wcale nie ma strażnika, który chętnie odpowie na pytania). Na szczęście ta sytuacja dotyczyła tylko kilku przypadków.
    2) To do rejestracji trzeba mieć dowód? Tak trudno wejść na stronę RCKiK i przeczytać jak wygląda procedura, co trzeba przynieść, zrobić przed, jak się przygotować.
    3) Nie znam swojego adresu zamieszkania/zameldowania, muszę sprawdzić w dowodzie/legitymacji/zadzwonić. Jak wyżej.

    Poczekalnia:
    4) Piski, śmiechy, rozmowy od czapy - do tego można się przyzwyczaić i już dawno przestałem zwracać na to uwagę. Ale żeby gadać, nie to byłoby za delikatnie powiedziane, pierdolić przez telefon jaką się jest zajebistą, bo oddaje się krew po raz pierwszy i że przyszły takie i takie koleżaneczki, to już ponad moje siły.

    pokaż spoiler Normalnie to wygląda tak: ciche rozmowy, small talk, ewentualnie w stylu "Pan/pani pierwszy raz? Spokojnie, proszę się nie bać.". Czasami można trafić na weterana, który opowie jak to kiedyś krew oddawało się do słoików.


    Po poczekalni powinien być lekarz i samo oddanie krwi, ale nawiązując do punktu pierwszego chęci dużo, ale wykonanie złe. Z ok. 10 pań, które widziałem, tylko jedna przeszła do poczekalni dla dawców tzn. została zakwalifikowana do oddania krwi. Z zasłyszanych (jak się tyle gada, to trudno uznać to za podsłuchanie) rozmów głównymi przyczynami banów były: okres (sam i brak wymaganego odstępu czasowego), waga, żywienie, leki (w tym zabiegi, operacje). Można by było tego w większości uniknąć gdyby te panie weszły na stronę RCKiK i przeczytały zamieszczone tam informacje.

    Smutno mi i mam żal do Pań nie z powodu chęci zdobycia zwolnienia, ale z powodu nieogarnięcia podstawowych informacji przed wizytą w stacji krwiodawstwa.

    Życzę wszystkim czytającym dobrego dnia (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    --------------------------------------------
    *Jak to jest, że feministkę zawsze da się poznać? I nie chodzi mi tu o masę ciała, tylko o ogólny wygląd czy fryzurę.

    Na koniec jeszcze jedno.
    Osoby biorące zwolnienia dzisiaj rano - sprawdźcie czy macie wbitą dobrą datę. Babeczka w rejestracji się rąbnęła i kilka osób ma wbitą datę z 01.10.
    pokaż całość

  •  

    Witam was serdecznie, Mirki. Jako że zbliżam się do końca mojej studenckiej kariery, chciałbym się z wami podzielić kilkoma historiami z tego okresu pod tagiem #studentstory . Co prawda kończę zaocznie drugi kierunek, w tygodniu zapierdalam w robocie, więc jako takiego studenckiego życia już nie prowadzę, ale co przeżyłem przez 6 lat jako student to moje XD tl;dr nie robię.

    Żeby was nie zanudzać, skupię się raczej na wątkach, które na mirko zwykle wzbudzają najwięcej emocji prócz tematów politycznych, czyli na relacjach damsko-męskich, choć parę innych wydarzeń też zasługuje na opisanie. Działo się czasem niemało, niektóre akcje były naprawdę patologiczne, niektóre zabawne, a do niektórych wracam z niemałym rozrzewnieniem.

    Otóż mam 181 cm wzrostu, co może brzmi bez sensu na początku, jednak dla jednej historii z pewnym #rozowypasek ma to niebagatelne znaczenie, ale o tym innym razem. Ryja brzydkiego nie mam i jest to zauważalnym atutem. Poza tym, ani gruby, ani chudy, tylko taki przeciętny #niebieskipasek ze mnie. Studiuję wciąż w mieście wojewódzkim, za 3 miesiące wyautuję się stąd, ale życie tutaj w dzień powszedni nawet mi się podobało. Szczególnie na początku, kiedy zamieszkałem w mieszkaniu z zupełnie obcymi mi ludźmi od końcówki września 2009 i jeszcze nie wiedziałem, co szykuje dla mnie los.
    Mój główny kierunek był związany z finansami, a na zajęciach ku mojemu zdziwieniu pewnie z 60-70% osób to były dziewczyny. Niektóre w stylu #korpobitch, wiecie, takie w białych koszulach, ze spódniczkami ledwo zakrywającymi im dupy i koniecznie jakieś pończochy + obcasy. Były też oczywiście mniej widoczne szare myszki i cała reszta innych #rozowychpaskow z przeciętnym imidżem. Nigdy nie miałem większych problemów z zagadywaniem płci pięknej, ale akurat pierwsze starcie z tą chmarą kilkudziesięciu młodych samic było z deka onieśmielające XD Szczególnie, kiedy zdałem sobie sprawę, że jestem jednym z nielicznych chłopaków akurat w mojej grupie ćwiczeniowej. Dodam tylko, że nie byli zbytnio charyzmatyczni, toteż przyciągali uwagę panien jedynie przez pierwsze zajęcia i to tylko dlatego, że innych facetów tam nie było. No, byłem jeszcze ja i powoli zaczynało się robić coraz fajniej.

    Po tym przydługim wstępie mogę przejść do pierwszej historii. Na kierunku nie miałem nikogo znajomego ze szkoły średniej, więc z braku towarzystwa przed zajęciami starałem się wyczaić co ciekawsze sztuki. Ponieważ byłem #tfwnogf, to czułem się jak ryba w wodzie, ale wiecie, nie jak jakaś płotka, tylko silny, bojowy szczupak xD W każdym razie przez pierwszy tydzień zajęć poznałem kilka naprawdę zajebistych dziewczyn, przy czym część z nich to takie mocne 7/10, a po dłuższej gadce niektóre dobijały nawet do 9/10 :D I tu pojawia się postać Ewki. Brązowooka brunetka, filigranowa słodycz z jednym z najzgrabniejszych tyłków jakie widziałem, przy tym lubiąca nosić głębokie dekolty. Nie ukrywam, że momentami wiele problemów w utrzymaniu uwagi podczas rozmowy z nią nastręczał jej wygląd.

    Siadaliśmy obok siebie od pierwszych zajęć i w sumie dobrze się zakumplowaliśmy. Przywykłem do jej urody i uroku, więc mogłem się bardziej skupiać na tym, co mówiła, a nie jak, bo głos też miała urzekająco słodki. Z pozoru taki okaz różowej bez wad. Zdarzały się flirty, prawie codziennie wieczorami zagadywała na gg (tak, jeszcze wtedy na gg przebywało całkiem sporo osób), ale przez większość czasu po prostu gadaliśmy o pierdołach. Do czasu. W pierwszym semestrze mieliśmy piątki wolne, czyli czwartkowe wieczory zwykle obfitowały w największych ruch w akademikach czy na mieście. Czwartkowy, listopadowy wieczór, okolice 18:00 – pisze Ewa:

    - Marian, co tam, co robisz?
    - gram i zaraz coś wszamię, a co?
    - aa…bo nudy…
    - no to rozbierz się i popilnuj ubrań :D – jebnąłem prosto z mostu, jednym okiem pilnując drugiego monitora, żeby nie ujebali mnie w CSa.
    - przecież samej tak nie będę miała frajdy :P to może piwo? – nie wydała się speszona, ale nawet mnie to nie zdziwiło, bo akurat dostałem chamskiego headshota od pierdolonego campera. Wizja wypicia piwa z Ewką była miłą alternatywą dla dalszego bycia mięsem armatnim na serwerze z jakimiś niedojebami, więc się zgodziłem.
    - ok, to zajrzeć do ciebie czy może udamy się do pubu? – nawiasem mówiąc, nie byłem u niej wcześniej, a moja propozycja pod wpływem wciąż obecnego wkurwienia pewnie nie była przemyślana, ale z drugiej strony też nie było to nic dziwnego.
    - wiesz…to może u mnie. Zimno dziś, zmarzłam po zajęciach. Kupisz po drodze piwo?

    Umówiliśmy się na 19, mieszkała dwie ulice dalej, więc miałem do niej tylko 10 minut drogi, łącznie z wizytą w pobliskim Lidlu było to 20 minut. Ogarnąłem się, coś przekąsiłem, wziąłem szybki prysznic i wyruszyłem. Będąc w sklepie kupiłem dwa czteropaki, bo Ewka mieszkała jeszcze z dwoma innymi różowymi, które widziałem tylko raz, jak przyszły po nią po zajęciach.

    W końcu przybyłem. Pukam, ona otwiera i pierwszy raz widziałem ją bez makijażu i teraz wyglądała nie jak 19-latka, ale taki mocny #prokuratorboners. Zaśmiała się, że chyba jej nie poznałem, wpuściła mnie do środka, wypakowałem towar i zapytałem, czy jej koleżanki nie będą miały nic przeciwko, że kupiłem Harnasia, a nie markowego Żywca lub Tyskie. Odpowiedziała, że ich nie ma, bo pojechały na weekend do domu, a ja lekko zdziwiony, bo nie spodziewałem się, że będę obcował z nią sam na sam, nawet pomimo naszego całkiem dobrego zżycia jak na zaledwie kilka tygodni znajomości.
    Cóż, przeszliśmy do jej pokoju, jeden czteropak po drodze zostawiliśmy w lodówce, resztę zabraliśmy do jej pokoju zaczęliśmy delektować się lekko bursztynowym trunkiem. Usiadłem na fotelu obok jej łóżka, ona dopiero po chwili wskoczyła na łóżko i skuliła się tak, że kolanami gniotła sobie cycki, podczas gdy ręce te kolana jeszcze dodatkowo obejmowały. I tak piliśmy, gadaliśmy, śmiech i pierdoły, coraz luźniejsza atmosfera, aż przyszedł czas po sięgnięcie rezerwowego czteropaka. Ewie już szumiało w głowie, bo w drodze po piwo do lodówki szła dość chwiejnym krokiem. No, mnie humor też się poprawił, więc ciekaw byłem dalszej części wieczoru, a wybijała już może 21.
    Ewa przyszła, pijemy dalej i kiedy już myślałem, że akcja potoczy się szybciej, bo zaprosiła mnie na łóżko, a nasze ciała znajdowały się coraz bliżej… nastąpił zwrot akcji. Z heheszków obiekt mojego pożądania zaczął żalić mi się. Że ma tu mało znajomych, że nie wie, czy dobrze wybrała kierunek studiów, że rozstała się ze swoim chłopakiem zaraz na początku roku akademickiego, bo on poszedł studiować do innego miasta i uznał, że nie chce związku na odległość. Chyba miałem nietęgą minę tak po 15 minutach słuchania jej litanii, bo aż zapytała, czy to czasem nie jest zły moment na takie tematy. Powiedziałem jej, że chętnie posłucham dalej, ale w myślach już biczowałem się za te słowa i brak bardziej zdecydowanej reakcji.

    „No niech się wygada, przytulę i może jej przejdzie jeszcze dziś”

    Mówiła jeszcze chwilę, mówiła, wreszcie po trzecim piwie tego wieczoru padła sentencja, która zwaliłaby mnie z nóg, gdybym wtedy akurat stał.

    - Marian, nie wiedziałam, że spotkam na studiach wśród obcych ludzi takiego przyjaciela jak Ty. Dziękuję Ci.

    Zaraz po tym objęła mnie mocno. Ok, wtedy zgłupiałem i zaniemówiłem, bo takiego wyznania i gestu tego wieczoru się nie spodziewałem. Wcześniej stroniąca od wylewności na temat własnej osoby dziewczyna otworzyła się przede mną. Dopiliśmy piwa, pogadaliśmy, gdzieś koło północy zawinąłem się i z lekkim mindfuckiem szedłem do siebie. Rozumiem, że dziewczyna chciała poczuć jakieś wsparcie, które okazałem, ale przez kilka następnych dni udawała, że mnie nie zauważa i praktycznie nie rozmawialiśmy dłużej niż przy zapytaniu się o notatki. Zapytałem w końcu, o co jej chodzi i stwierdziła tylko, że „musi sobie wszystko przemyśleć” XD To już mnie wkurwiło, ale machnąłem na to ręką.

    Historia z Ewką wcale się tu nie kończy. #logikarozowychpaskow dała się we znaki, tylko że później starała się to naprawić, bo chyba zaczaiła, że coś odjebała, skoro nie odzywałem się do niej przez jakiś czas, podczas gdy sama mnie olewała. O tym jednak w następnym wpisie, o ile obecny kogoś zainteresuje. Pozdrawiam!
    pokaż całość

    +: t........u, seasickseafarer +124 innych
  •  

    godzina papieska, a dla wszystkich #rozowychpaskow serdeczne zyczenia w ich swieto!

    #wykopobrazapapieza #2137

    źródło: edycja.pl

  •  

    dzisiaj opowiem wam historię #rozowegopaska mojego kolegi z pracy, #logikarozowychpaskow over 9998

    A mianowicie, wczoraj w trakcie roboty dzwoni #rozowypasek, Anon prawilnie odrzucił, bo robotamocno zapierdlać trzeba, nie ma czasu na pogaduchy, zresztą wie kiedy przerwy mamy a za 2h kończymy.
    Telefon dalej dzwoni, Anon się patrzy, chuj trza odebrać może coś się stało.

    Stało się.
    Jakaś baba wjechała mi w tył samochodu!
    Anon: spokojnie, wiesz co robić rozmawialiśmy o tym, jak nie twoja wina to bierz numery samochodu, dzwoń po policje itp.
    Ona: ale ja jestem w domu i źle się czuje, szyja mnie boli ...
    Anon: wtf!? jak? kiedy? co?
    Ona: No bo jak wyjeżdżałam z pracy to na rondzie mi babka w dupę wjechała, wysiadłam z samochodu i patrze że nic wielkiego to się PRZEPROSIŁYŚMY i pojechałyśmy, każda w swoją stronę.
    Anon: ja pierdole.jpg
    Ona: tylko że jak jechałam, to coś z tyłu tarło
    Anon: ale masz numery samochodu?
    Ona: nie bo po co skoro nic wielkiego się nie stało...
    Anon: urwa prawdopodobnie masz uraz kręgosłupa w okolicach szyi! samochód będzie do naprawy a z czyjego ubezpieczenia to pokryjesz?! dzwonię do Seby (przyjaciel rodziny) jest w domu to zaraz podjedzie i Cię do szpitala zabierze, dojebałaś...
    Ona: ale (i tu się zaczyna pokrętna logika #rozowychpaskow zakończona 10 minutową kłótnią przez telefon)

    pokaż spoiler Żona kolegi, miała wypadek, wjechała w nią inna babka. Zamiast zadzwonić po policję czy choćby zapisanie numeru rozjechały się, każda w swoją stronę. Ona ma uraz szyi, kompleksowe badania i kołnierz. Samochód po oględzinach Seby i Anona, oberwany zderzak, klapa od bagażnika do wymiany bo nie można jej domknąć.
    Co najlepsze podobną sytuacje miała koleżanka #rozowegopaska tydzień wcześniej, a ta się jeszcze z niej śmiała że głupia, bo policji nie wezwała i też blach nie zapisała, a na następny dzień z łóżka się podnieść nie mogła...

    Anon wkurzony na maksa czeka jeszcze na wezwanie na policje, bo przez głupią żonę ta babka może ich oskarżyć o spowodowanie uszkodzeń w samochodzie np. podczas parkowania..

    #takbylo #logikarozwychpaskow
    pokaż całość

    +: w.......a, dedronek +98 innych
  •  

    Rozmowa #rozowychpaskow o wyższości deski nad nartami...
    "A poza tym dla snowboardzistów są ładniejsze ciuchy, szerokie takie, kolorowe bardziej" ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #logikarozowychpaskow #snowboard #narty

    +: daray89, a...c +19 innych
  •  

    80% zainteresowań #rozowychpaskow na #tinder: podróże, dobre jedzenie (nie chodzi tu o gotowanie), muzyka, imprezy ( ͡° ͜ʖ ͡°) Kierwa no nie ma oczym pogadać. A aktywność - pójść do klubu, film, zjeść coś ( ͡° ͜ʖ ͡°) #logikarozowychpaskow

    +: Dico665, K....i +4 innych
  •  
    Q......u via Android

    +30

    hejka mirki mój #rozowypasek leży właśnie na łóżku czekając na termoforka i narzeka że krusze w łóżku ciastem :-P Ale wiecie co? jest najpiekniejsza i najcudowniejsza kobieta na ziemi i nie wyobrazam sobie zycia bez tego marudzenia :-P tak samo bez jej cudownego usmiechu który mógłbym oglądać 24\7 pierwszy raz czuje coś takiego do kobiety. możecie nie wierzyć ale jestem najszczesliwszym #niebieskim pod sloncem. A moja #rozowa musi się czuć jak jedyna kobieta na swiecie. #chwalesie #przepraszam resztę #rozowychpaskow pokaż całość

  •  

    Czy jestem przegrywem

    Gimnazjum, wszyscy ruchają i zabawiają się na lewo i prawo, ja nie czuje za bardzo takiej potrzeby/bądź też nie ma odpowiedniej osoby do tego. Do tego cały czas jestem przekonany że nie mam uczuć i nigdy nic do żadnej dziewczyny nie poczuje.

    Przeleciało gimnazjum bez większych akcji z dziewczynami. Przychodzi liceum, zabawy, imprezy, motto 'imprezuj, baw sie, póki jest czas', mimo wszystko nigdy nie byłem osobą która woli poruchać i tyle.

    Pod koniec 1 klasy w liceum stwierdź, ze wypadałoby stracić dziewictwo, zawsze chciałem z tą jedną to zrobić, ale mówię, narazie jej nie ma, a wszyscy sie uchają, czas to sprawdzić, napisałem do najlepszej dziewczyny w szkole, która wydawała się opcją na uchanie, po kilku dniach wpadła, poszło, potem spotkaliśmy się kilka razy, ale tylko na #seksy, nic więcej. Stwierdziłem że odpuszczę sobie bo mnie to nie kręci, w sumie zrobiłem to tylko po to żeby 'zobaczyć jak to jest'.

    I tak czas leci kolejny rok, kolejny, kończymy liceum bez żadnych spektakularnych w życiu towarzyskim (tylko jakieś tam zabawy na imprezach wiadomo).

    Studia, wybrałem informatyke, chociaż z wyglądu jestem przeciwieństwem nerda (5 lat regularnie uczęszczam na siłownie, z dziewczynami nie bylo mi ciężko gadać), lubie programować. Wiedziałem że wybranie dość dobrej uczelni wiąże się z brakiem czasu + zero dziewczyn na uczelni, przez pierwszy rok tak też było, od czasu do czasu imprezy, mimo wszystko nadal wyznawałem zasade 'baw sie póki możesz'. Dobijał mnie fakt że wszyscy znajomi na studiach mają fajne grupy, dziewczyny poznajdowali na normalnych uczelniach, a ja kurwa nadal #przegryw. Jak już sie spotykałem z dziewczyną jakąś to bardziej ot tak żeby było, ale zwyczajnie sam ochoty na to nie miałem. Ok.

    Przyszedł kolejny rok, mineło trochę czasu, i przypadkiem na imprezie spotkałem znajomą znajomego, mówię przyjemna twarzyczka, zagadałem coś, po 3 dniach spotkaliśmy się, i tu nastąpił przełom nr 1(dziewczyna nr 1) - zaczęło mi coś przystrkać w środku, coś poczułem, mówię co się odpierdala, zacząłem się spotykać, miałem ochote żeby się spotkać, fajnie jest, rozwija sie sytuacja, ona na początku była bardzo we mnie zauroczona, po 3 miesiącach ona z tekstem że to nie to, że chce to zakończyć przyjaźnią, ja mówię kurwa... Ok. Okazało się że poznała innego. Wtedy było mi smutno, wkurwienie że to zjebałem, ale dowiedziałem się że jednak moge coś czuć do dziewczyny. Teraz moje poszukiwanie #rozowychpaskow nabrało sensu, chciałem mieć dziewczynę, bardzo mi się to podobało.

    Zaczęło się imprezowanie co weekend praktycznie po 2 razy, w wakacje non-stop, starałem się na każdej imprezie poznać jakąś dziewczynę, ale mimo wszystko w większości brałem te numery, jak faktycznie na drugi dzień mi się podobała, to pisałem, nie poznałem takiej do której bym coś na imprezie poczuł, albo by było znowu te Boom w środu, więc wyszedłem z założenia że po rozmowie może coś poczuje. Niestety, okazało się że w większości te dziewczyny chciały ino #seksy, a mnie to nie interesowało - kokietowałem, drążyłem temat, zapraszały mnie, ale mimo wszystko odpuszczałem - nie chciałem, nie ma uczucia - nie ma seksów, no chyba że na imprezie. No i tak impreza za imprezą, myślę że licznik z 60 dziewczyn nabił spokojnie, ale jednak na imprezie ciężko poznać taką fajną dziewczyne.

    Okej, przychodzą kolejne wakacje, koleżanka(nr 2) która mi się podobała zerwała z kolegą, jakoś tak pisała, zacząłem się coś tam spotykać, były jakieś tam zabawy, i po dłuższej rozmowie wyszło że ona by chciała ze mną być - wszystko ok, tylko że była z moim kumplem - nie moge. Smutno jej było, mi trochę też, no ale... nie wiem jakoś ta świadomość mnie dobijała, kurwa :/. Ok, ona znalazła innego chłopaka, jest z nim już dość długo. Później poznaje na wakacjach kolejną dziewczynę(cyberfriend) - wydaje mi się że sam sobie ją wyidealizowalem i próbowałem ją porównywać do tej do której coś czułem - pani nr 1. Jako że mieszka baardzo daleko to tylko piszemy. Mija pół roku my nadal piszemy, zdałem sobię sprawę że ona mi się nie specjalnie podoba. Przyszła jakaś impreza, spotkałem koleżanke(nr 3) która też zawsze mi się podobała ale była z moim kumplem, no i na imprezie popiliśmy i mówi że jej się zawsze podobałem itp - ja trochę w szoku, ale powiedziałem jej że ja też - taka była prawda. Zaczęliśmy się całować itp. miałem do niej napisać - nie napisałem, dlaczego? Bo byla z moim kumplem.

    Nastały kolejne wakacje, na wyjeździe poznałem dziewczynę(nr 4), w sumie też dla mnie 7/10, ale fajnie było to mówię zobaczymy, po powrocie zacząłem coś czuć, drugi Boom w moim życiu, mówię fajnie, tylko ona mieszka 500km ode mnie. Nie ma co, jadę do niej, pojechalem, zajebiście, najlepsze seksy w życiu. Ale mimo wszystko myślałem - nie angażuj sie bo źle na tym wyjdziesz, i tak miesiąc starałem się odseparować, nie wytrzymałem, spotkałem się znów, znów zajebiście, potem pomyślałem - musisz znaleźć chłopie coś na miejscu, bo to nie ma przyszłości (w międzyczasie przesałem pisać z cyberfriend), i po miesiącu ona mi napisała że to koniec, bo ja sie opierdalam zamiast się spotykać, i że ona woli się z kimś widywać przynamniej raz na tydzień (miała racje, zjebałem) - wtedy znów złapały mnie #feelings, myślałem co ja odjebałem, taka fajna dziewczyna itp. chujowo, i po tym już straciłem ogólnie wenę na imprezy i poznawanie dziewczyn.

    Podsumowując
    Dziś wiekszość kumpli na nie nerdowskich kierunkach ma dziewczyny. Wszystkie trzy dziewczyny nr 1, 2 i 3 mają chłopaków z którymi są szczęśliwe. Jak wcześniej mimo wszystko miałem ochotę chodzić na imprezy poznawać dziewczyny - tak teraz, po dość sporym liczniku mimo wszystko, nie mam ochoty, jak już idę to poznaję tylko zwyczajnie po prostu żeby było, biorę numer i tak nie piszę, bo mi się nie podoba. Są dziewczyny które mi się podobają (nr 1,2,3,4), są też inne, tylko... zajęte. Mam swój typ dziewczyny, chociaż i tak dziewczyna zaczyna mi się bardziej podobać po kilku spotkaniach, ale jak sie mam z nią spotkać skoro ma chłopaka :/.

    Wszystkie fajne dziewczyn są kurka - zajęte.
    I tak teraz siedzę w tym przegrywie, na imprezy nie bardzo, na studiach też nie ma nikogo, i już nie ma gdzie indziej poznać fajnej dziewczyny, także nie zanosi się żeby coś się zmieniło. I tak jestem sam, brak ochoty na cokolwiek - ani naukę, ani imprezy, nic.

    Co robić mirki i mirabelki?

    pokaż spoiler Jeśli doszedłeś/łaś aż tutaj - bardzo Ci dziękuję że poświęciłeś/łaś kilka minut swojego życia na moje wypociny :)


    TL;DR

    pokaż spoiler Mogłem mieć fajną dziewczynę, ale nie chciałem z nią być bo była z kumplem, ciężko spotkać normalne różowe paski


    #twnogf #przegryw #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #rozkminy #stulejacontent #gorzkiezale
    pokaż całość

    +: M.......e, fruberuber +12 innych
  •  

    Mirki, mam dla was bardzo dobrą radę: szczerość wobec #rozowychpaskow się nie opłaca.

    Ojciec różowego zrobił pewien nieinwazyjny psikus, dał mi do sprawdzenia pewien sprzęt komputerowy wbrew #rozowypasek (już się parę razy przeciwstawiała i rzeczony sprzęt stał się nawet obiektem żartów za każdym razem jak przychodziłem) wykorzystując chwilę, że jej nie było. W sumie dopiero się zapoznaję z tym człowiekiem, jest bardzo sympatyczny i lekko w życiu nie ma, w dodatku #rozowypasek nagle wrócił no i zostałem z tym kukułczym jajem.

    Ale kilka godzin później tak sobie myślę - no nie ma co robić tajemnic przed rózowym, koniec końców to przecież nic strasznego, więc powiedziałem jej, że no taka sytuacja, żeby nie robiła scen, że w sumie mam do wyboru mieć tajemnicę i nikogo nie wkurzyć, albo może trochę wkurzyć, ale być szczerym, a przecież mojego udziału w tym wszystkim tyle, co kot napłakał. No więc mówię jaka jest sytuacja. I co?

    pokaż spoiler jak się używa tego #tinder?


    pokaż spoiler Tak czułem, że się spalę przed dwiema osobami naraz, jej ojcu się na oczy nie pokażę, bo siara, że wygadałem, a #rozowypasek obrażony. Za to będę spał spokojnie ( ͡° ͜ʖ ͡°)


    #logikarozowychpaskow #tajemnicasagali #awantura #tfwnogfsoon
    pokaż całość

    +: adriansmma, U.............0 +4 innych
  •  

    Siedź na ćwiczeniach w #studbaza
    W grupie 12 #rozowychpaskow i ty
    smrfsmrfsmrf, któraś się zjebała, nie ty #profit
    Jebie zgniłym jajem #hehe
    Wszytskie wzrok w twoim kierunku
    spychają winę na ciebie
    #
    brakprofitu

    #heheszki #truestory #logikarozowychpaskow
    pokaż całość

  •  

    Chcialam tylko powiedziec ze najprzystojniejsi panowie to polacy i nigdy nie zrozumiem #rozowychpaskow ktore tak lgna do czarnych,arabow,chinczykow itp. #dobranoc

  •  

    Mirki powiem wam że wypok, to jest jednak najlepszy portal aspołecznościowy, jak Ci coś albo ktoś nie pasuje, to #czarnolisto i heja. Ktoś jest atencjuszem, to go mirko zaraz do pionu ustawi, słabe memy nie dostają plusów, w pokazmorde dostaniesz większości prawdziwą opinię, a nie "ślicznie","najs"

    Tymczasem mam facebooka, bo muszę(teraz jedyny komunikator i kilka grup), loguje się tam raz na 2 tygodnie, chyba że coś się dzieje i muszę częściej, a wszystko po to żeby dostać nową porcję raka od znajomych - tak wiem że da się zaznaczyć "przestań obserwować", ale ilość spierdolenia tam występująca nigdy się nie kończy od rakowych memów grup kibolskich, wielbicieli motocykli i skuterów, koksów..... #rozowychpaskow co sobie polajkują profil Ewy Chodakowskiej, po to żeby pokazać plebsowi jak dbają o kondycję(tak jasne...)
    Mam poblokowane tego w chooy, ale widzę że sami twórcy facebooka chcąc zwiększyć ruch, sprawili, że co chwilę widzę jakieś zdjęcia nieznanych mi #rozowychpaskow, które zalajkowali znajomi znajomych, co chwilę dostaję informacje o jakichś wydarzeniach, które totalnie mnie nie obchodzą, nikt mnie na nie nie zapraszał, a i tak fejsbuczek mi wywali info że w Wypizdowie Dolnym jutro odbędzie się disco.
    Dziś widzę że twórcy facebooka idą jeszcze dalej- jakby info o urodzinach pod tym globusem to było mało, wywala ci takie coś na pół strony[pic rel]. Tylko po to żeby ludzie niby pamiętający napisali życzenia, na co OP:

    Dziękuję wszystkim za życzenia
    Może i jestem spierdolony, że nikomu nigdy nie złożyłem życzeń na facebooku, ale to jest tak fałszywe, że szok. Chcecie sprawdzić? Walnijcie sobie datę urodzenia na za 2 dni- zawalą Cię życzeniami, bo tak na prawdę nikogo nie obchodzi kiedy się urodziłeś, nikt o tym nie pamięta tylko chcą być mili. Nie wiem w sumie po co to piszę na mirko, takie #gorzkiezale i #oswiadczeniezdupy
    Ma ktoś podobnie?
    #gorzkiezale #oswiadczeniezdupy #facebook #tylkomirko
    pokaż całość

  •  

    beka z #rozowychpaskow ktore dzisiaj pomiędzy rosołem, a jebnięciem schabowego pójdą na wybory nie wiedząc na kogo głosują... jedynie presja #niebieskichpaskow na nich podziała bo miłość motzno ;-) Powodzenia...
    #oswiadczenie #wybory kibicuje wam #emelanz ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  
    p..............a

    +370

    Właśnie wróciłem z szybkiego browara z koleżką. Dowiedziałem się, że tydzień temu jego #rozowypasek postanowił się "rozerwać" pod jego nieobecność (miał nockę) i zorganizował zabawę dla swoich #rozowychpaskow i zaprosił je na małą imprezkę w domu (należącego do mojego kumpla, żeby było ciekawiej). Nic w tym złego by nie było gdyby nie to, że jedna z koleżanek jego dziewczyny zadzwoniła po jakiś dwóch swoich znajomych i kolesie odstawiali pokaz striptizu dla dziewczyn. Jego laska tak się nawaliła, że zaczęła całować się z jednym z nich i zlizywać z niego wylanego szampana na jego ciało.

    Kolega o niczym by się nie dowiedział, gdyby nie fakt, że na co dzień ma w dużym pokoju podłączoną kamerkę, która streamuje wszystko (założył sobie jakieś półtora roku temu bo wcześniej miał włamanie do mieszkania pod swoją nieobecność) i w pracy wszedł sobie na na jakąś tam swoją stronkę i zauważył co się odpierdala. Oczywiście przyjechał szybko do domu, wykopał frajerów a swojej lasce zrobił awanturę. Podobno tak się darł, że sąsiedzi przyszli i powiedzieli, że Policję zaraz zawołają. Impreza się momentalnie skończyła, laski oburzone(!) poszły do domu a ta mu podobno robiła jeszcze fochy, że nic się nie stało i jak on mógł tak postąpić.

    Dzisiaj kolega jest o krok od zerwania, niby szkoda, bo są ze sobą z 5 lat już, ale mówi, że stracił do niej zaufanie i trochę szacunku, więc chyba to nie wypali. I potwierdziłem mu, że dobrze myśli.

    Także zakładam, że po weekendzie będzie już po wszystkim.
    #rozowepaski #logikarozowychpaskow #zwiazki #zdrada #bekazrozowychpaskow #niebieskiepaski
    pokaż całość

    +: A......s, iMonkey +368 innych
  •  

    Mirki ciekawi mnie jedna kwestia. Nasza prawica na wykopie jest podzielona na punkcie polityczno-gospodarczym (jak to mówią - prawica razem, ale nie tym razem) jedni są faszystami, inni wolnościowcami, jeszcze inni socjalistami, ale wszystkie nasze wspaniałe prawice mają ten sam wspólny punkt, jeżeli idzie o kwestie obyczajowe. Tutaj rodzi się moje pytanie - skoro jesteście takimi obyczajowymi konserwatystami to dlaczego gdy jakiś #rozowypasek robi z siebie przysłowiową księżniczkę to jej nie adorujecie jak to onegdaj bywało, nie bronicie jej dumy i cnoty gdy jakiś wykopek ją obraża tylko sami się z niej śmiejecie, ostatecznie proponując za męża kota? Dlaczego nie traktujecie #rozowychpaskow tak jak np; opisał to Prus w Lalce? Przecież tego wymaga konserwatyzm obyczajowy, to równouprawnienie jest zdaje się lewackim pomysłem przecież.
    Wiadomo, że dzisiaj trudniej o jak to narzekał jeden aktor w znanym filmie o "kobiety które nie są mężczyznami", ale to tym bardziej jak się jakaś trafi powinniście ją na rękach nosić, a tu nic... Jak to jest z wami konserwatystami?
    #4konserwy #niebieskiepaski #prawica
    pokaż całość

    +: R....m, L.......s +4 innych
    •  

      @Inguz: Skoro nawet konserwatywność w swojej mierze jest kwestią gustu to dlaczego ludzi nie sprzeciwiających się lgbt nazywa się lewakami, a przeciwników prawicowcami? Idąc tą drogą należało by prawicę obedrzeć z całej tej obyczajowej konserwatywności która jako jedyna ich łączy, co postulowało zresztą wielu prawicowców, choć elitarność jest cechą do którą dążą, co jedynie potwierdza skłonności do osobowości autorytarnej. Ciężka sprawa bycie prawicowcem.
      Inna sprawa, że te "uniwersalne zasady" o których piszesz są dzisiaj inne niż 100 lat temu, dlatego nie są wcale tak uniwersalne. Chyba że są to takie bardzo bardzo podstawowe prawa naturalne, ale w żadnej ich części nie jest mowa o obyczajowości, która jest wątkiem głównym.

      pokaż spoiler Nawet tutaj musiałeś wcisnąć imigrantów? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      pokaż całość

    •  

      @Halav: Do czego zmierzasz? Lgbt to lewica. Bierze się to z tego, że kiedyś o tym nie mówiono i tego jakby nie było. Poglądy konserwatyzmu biorą się z przeszłości, ze starego stanu rzeczy. Kto wie czy za X lat nie dojdzie do tego, że popieranie lgbt będzie uznawane za konserwatyzm, bo powstaną jeszcze nowsze ruchy naruszające stary ład(choć osobiście w to wątpię).
      Polska prawica czy wykopowa to w sumie nie są do końca konserwatyści, tak jak napisałeś ALE wyznają wiele poglądów konserwatywnych które ich plausują po tej stronie a nie innej.

      pokaż spoiler A napomknąłem o nich, bo to pierwsza rzecz która mi przyszła na myśl


      Wołam @marianbaczal: Może on Ci to lepiej wytłumaczy niż ja.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (6)

  •  

    Mirki i Mirabelki...
    Z moim #rozowypasek pojechałem sobie na wakacje na Rodos do Grecji.
    Hotel taki sobie, dookoła pełno fajnych innych #rozowychpaskow, słońce okrutnie świeci, a ja leżę i mam wszystko w 4 literach.
    A że to hotel i leżaki dość blisko słyszę rozmowę obok:
    - Mirek, weź Sebixa i idźcie do basenu
    - zara, tylko do baru pójde

    i nagle pink! Różowa żarówka ... znajomy żargon.... rozglądam się, ale dookoła same pryki mniej więcej 40+ może 45+ więc zlałem bo słońce, wypoczynek i luz...
    tego samego dnia w restauracji stoję grzecznie w kolejce do wyspy ze szwedzkim stołem i słyszę....
    - Sebix, no chodź ... nie biegaj.
    Rozglądam się i znowu nic.
    Następny dzień przy basenie stoję przy barze i słyszę gadkę.
    - Karynka, co chcesz od Pana,
    - Mirek, weź mi Colę i Sebixowi sok pomarańczowy
    Oczom nie wierzę, para, około 45-50 lat sobie tak gada.... Zaczęło mnie nosić, nie mogłem znaleźć miejsca, aż w końcu mówię sobie, trudno, najwyżej mnie opierdzielą...

    Podchodze do nich, przedstawiam się i mówię:
    - Przepraszam państwa bardzo, słyszałem Państwa rozmowę i tak się zastanawiam, czy czytają Państwo #wypok, bo te imiona Mirek, Sebix tami się skojarzyły...
    A koleś odwraca się do żony i mówi
    - Karynka, kochanie, Pan się pyta czy my jakiś wykop czytamy, czy coś

    A babka na to w #heheszki i mówi:
    - nie nie czytamy, ale starszy syn, tak do nas na żarty mówi i spodobały nam się te ksywki, szczególnie Sebiks na młodszego synka ...

    umarłem, przeprosiłem, wróciłem do baru po dwie wódki z lodem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    uważajcie mireczki na wakacjach :) #wykop jest wszędzie, nawet jeśli nie wiecie, że to wykop :D

    #takasytuacja
    #mirekchcemirekpotrafi
    #karyna
    #sebix
    #wakacje2015
    pokaż całość

  •  

    Od tygodnia pracuje w subway i w skladzie mam z dziesiec #rozowychpaskow i trzech #niebieskichaskow. Zawsze lepiej dogadywalam sie z facetami wiec raczej na zmianach mam facetow ale jak mialam szkolenie i przyszlo mi sluchac jakze goracych dyskusji szefowej z pracownicami w kogo sie zamieniaja w lozku albo co ostatnio sobie kupily za kiecke to dostawalam raka. Moze jestem dziwna ale stwierdzam ze nigdy nie zrozumiem kobiet a moj tok myslenia raczej zblizony jest do meskiego. #rozowepaski #praca #gorzkiezale pokaż całość

  •  

    Idealny #rozowypasek powinien być porządny i wstydliwy.

    pokaż spoiler porządnie się rżnąć i wstydzić się odmówić.


    pokaż spoiler A poza tym nie ma idealnych #rozowychpaskow są tylko takie, które potrafią nam przesłonić swoje wady swoimi cyckami...

    #suchar #rozowepaski #heheszki
    pokaż całość

    +: x2one, b......a +4 innych
  •  

    Żarty #rozowychpaskow o teście ciążowym nie so wcale śmieszne ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    #gorzkiezale

    +: w.......k, MichaI +5 innych
  •  
    J........m

    +15

    Ostatnio miałem urodziny.
    Nie żebrałem o plusy, ale ponieważ jeden z poznanych przez Mirko #rozowychpaskow @marnapanidomu zrobiła mi urodzinowy sernik w czekoladzie z czekoladowymi lizakami to pochwalę ją! Na Mirko są najfajniejsze różowe na świecie ( ͡° ͜ʖ ͡°) Do tańca i do różańca. Przyszłe żony, matki i kochanki. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    pokaż spoiler pic related, cebula dla potwierdzenia autentyczności i skali (trochę już zjedzone)


    #oswiadczenie #urodziny #gotujzwykopem
    pokaż całość

    +: U.............e, Laaq +13 innych
  •  

    Kurwa, przestańcie szukać atencji i żebrać o plusy, wpisując te, walące ściemą na kilometr, posty o rzekomej zdradzie. 3/4 z nich mirki łykajo.

    A łykajo mimo tego, że nie ma #rozowychpaskow, które tak ewidentnie waliłby w chuja, mówiąc o tym jeszcze otwarcie swojemu chłopakowi, chyba, że mają 14 lat i są emocjonalnymi niedorozwojami, ale raczej wątpię skoro, rzekomo, spotyka się z ruskim jak w [tym] wpisie(http://www.wykop.pl/wpis/11649035/ehh-mircy-moj-rozowypasek-okazal-sie-byc-suka-po-7/).

    Nie przeżyłem zdrady w swoim życiu ale słyszałem o wielu innych (i na pewno znalazłby się w gorących, jak każdy tekst o zdradzie, ale nie ma co żebrać) i żadne nie były tak ewidentne i prostolinijne jak tu, gdzie #rozowypasek chodzi i dyma się na boku z jakimś sebom a potem jeszcze mówi do chłopaka, że to "tylko kolega" i się uczą czy coś tam. Jeśli tak było to gratuluje dziewczyny, która uważa, że jej chłopak posiada IQ kamienia i na pewno jej uwierzy. Nie sądze, żeby istniały aż takie przegrywy.

    Nawet gdyby te wpisy były prawdziwe to takich historii jest jakiś malutki promil i wątpie by wszystkie z nich dotyczyły akurat mirków ; p, a potem wychodzi obraz dziewczyn jakos suk zimnych zdradzających bez serca kurew bez honoru i zasad (nie ma przecinków).

    i już : D

    #rozowepaski #zdrady #zwiazki #oswiadczenie
    pokaż całość

  •  

    #moda #rozowepaski

    Wieczna beka z #rozowychpaskow robiących sobie na głowie coś takiego jak niżej.

    Oooo zrobię sobie sterczącą kupę na czubku głowy, super pomysł. Będę wyglądała na taką zabieganą studentkę co nie ma czasu nawet się uczesać.

    źródło: milionkobiet.pl

    +: biczek, m......s +29 innych
  •  

    3 518 475 - 2 700 = 3 515 775

    Czy tylko we wrocku na basenach jest tak mało #rozowychpaskow? Brakuje ostatnio motywacji jak sami faceci pływają :/

    #plywajzwykopem

  •  

    Co się dzieje z tymi #rozowypasek ... Wczoraj i dzisiaj robiłem taki test sprawdzający. Po prostu idąc ulicą uśmiechałem się i patrzyłem głęboko w oczy każdej napotkanej w przedziale #gimby do >30. I wiecie co? Naprawdę mało która odwzajemniła uśmiech. I to jest wkurzające. Dlaczego? No ile jest #rozowychpaskow które płaczą że nikt ich nie chce. A tak naprawdę nie potrafią uśmiechu podarować innej osobie. Oczywiście nie zwracałem uwagę na urodę (choć do niektórych się bałem uśmiechać). Test zrobiony na jakoś 150 dziewczynach i chyba 10 tylko odwzajemniło. Trollem nie jestem (profilowe) ale najpiękniejszy też nie. No ale k**wa, to dużo nie kosztuje.

    Z drugiej strony nie czaję ludzi, którzy idą ulicą i mają miny jak srający kot na pustyni. Taki pesymizm od nich bije że nic tylko zakopać się pod ziemię i czytać wypok i posty solgazu... Przynajmniej tutaj można się uśmiechnąć :D

    KEEP SMILE FRAJERZY!

    #gorzkiezale #wroclaw

    EDIT: Pozdrawiam dziewczynę jadącą wczoraj na rowerze na Zaciszu, jako jedyna obdarzyłaś mnie pięknym uśmiechem, za co Ci dziękuję!
    pokaż całość

    +: marek22, z..........o +5 innych
  •  

    Wesołych Świąt dla wszystkich #rozowychpaskow, Prawilnych Mirasków, Sebixów i Karina aby przemówili ludzkim głosem, dla Radomia żeby 3 Cytryn było więcej niż dań na wigilijnym stole, dużo karpia i promocji takich jak w lidlu, wiele #cebuladeal, dla naszego wodza #lechwalesa żeby wstawial wiele ciekawych fotek, dla wszystkich bordo żeby ujrzeli światło dzienne i znaleźli dziewczyny ( to się napewno nie uda, ale to tylko życzenia), dla Szpilki żeby został Mistrzem Świata i zdobył pas polsatu, wiele #prokuratoroners #kucyki, #manga #bdsm i wiele innych dla każdego zboczenca z Mirka.
    Aby #czarnalista zapelniac się nie musiała.

    Pamiętajcie tylko nocny i jeszcze raz wszystkiego dobrego, do zobaczenia w 2015 :)
    pokaż całość

  •  

    Zasłyszane od dwóch #rozowychpaskow wczoraj przy obiedzie (siedziały przy stoliku obok leniwie popijając kawę).

    Karyna1 - wiesz ten mój to ciągle tylko praca i praca, nawet jak obiad mi robi to taki na odpierdol, nic zielonego nie wrzuci, żadnej sałatki, nic.
    Karyna2 - no co ty?
    Karyna1 - no mówię Ci, ja bym tak nie mogła, jak ja mu czasem obiad zrobię to jakiś taki lepszy, a on się ciągle tylko spieszy bo mówi, że musi pracować, no ja bym tak nie mogła.
    Karyna2 - no tak, to co dzisiaj robisz?
    Karyna1 - najpierw pójdę do arkad potem do galerii dominikańskiej i na końcu skocze do pasażu grunwaldzkiego.

    nigdy nie zrozumiem facetów, którzy są w stanie żyć z takimi trutniami, chyba jednak jestem #wygryw, że nie pozwoliłem sobie tak wejść na głowę w żadnym związku

    #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #truestory #rozowepaski #wroclaw
    pokaż całość

    +: t.......e, p......n +161 innych
  •  
    p..............a

    +7

    Wiecie co mnie najbardziej bawi w tych wszystkich zajęciach fitness dla #rozowychpaskow? Nazwy zajęć. Przykładowo: "fat burning". Na każdych z tych zajęć pełno dziewczyn wchodzi do sali ćwiczeń. Gdyby zaś te ćwiczenia nazywały się "spalanie tłuszczu" albo "redukcja tkanki tłuszczowej" to zapewne (dane z dupy) chętnych pań byłoby o połowę mniej ( ͡° ͜ʖ ͡°) "No bo jak? Ja mam TKANKĘ TŁUSZCZOWĄ? Phi! Wypraszam sobie!"
    #logikarozowychpaskow #rozowepaski #bekazrozowychpaskow #fitness #silownia
    pokaż całość

    •  
      w..................e

      0

      @martapisze: Chodzi o to, że kobieta może osiągnąć założone cele (spalenie tłuszczu i poprawa sylwetki) zdecydowanie szybciej, trenując w ten sam sposób co mężczyźni, zamiast zabawy na różowych hantelkach i piłkach z zajęć fitness. Tylko, że kobiety boją się, że jak dotkną sztangi to będą wyglądały jak kulomiotki z NRD (co jest niemożliwe bez solidnej dawki sterydów) i przez to swoją niszę znalazły różne Ewy Chodakowskie itp. pokaż całość

    •  

      @wspolrzednebiegunowe prawda. Razem z koleżankami robiłyśmy i przysiady ze sztangą ze sporym obciążeniem, i wszystko, i żadna z nas nie wyglądała jak paker. No ale co zrobisz, nic nie zrobisz. Tak się utarło, że ciężary lub ciężkie treningi = Pudzian.

      +: w..................e
    • więcej komentarzy (2)

  •  

    przeszedlem z #rozowypasek caly marsz. jedyne zamieszanie bylo oczywiście tam gdzie stanela policja. organizatorzy wytrwale namawiali do nie ulegania prowokacjom i kontynuowania pochodu. większośc uczestników jak co roku to mlodzi goście, ale szlismy tez wsrod ludzi starszych, chwile z #wipler, było sporo #rozowychpaskow. generalnie przesadzona byla ilosc petard hukowych, ale atmosfera wzniosla.
    #marszniepodleglosci

    edit: w pewnym momencie przechodzilismy kolo tv.republiki. ktos zaczal krzyczec 'jebac tvn' i to wystarczylo zeby w Panow polecialo kilka petard. stali na wieżyczce mostu. to bylo słabe
    pokaż całość

    •  

      @K_R_S:

      w pewnym momencie przechodzilismy kolo tv.republiki. ktos zaczal krzyczec 'jebac tvn' i to wystarczylo zeby w Panow polecialo kilka petard. stali na wieżyczce mostu. to bylo słabe
      POLICYJNA PROWOKACJA LEWAKU

Ładuję kolejną stronę...

Archiwum tagów