•  

    Dzisiaj zrozumiałem dlaczego spora część kierowców ma problem z niektórymi użytkownikami rowerów. Nie nazywam ich rowerzystami (sam rowerzystom jestem), bowiem Ci zazwyczaj starają się nie sprawiać problemów i są raczej neutralnymi uczestnikami ruchu. Natomiast są jeszcze pedalarze. To są właśnie Ci użytkownicy rowerów, którzy są roszczeniowymi, regresywnymi ku*wami. Dzisiaj trafiłem na takiego, który jechał sobie wesoło drogą o podniesionym do 70 ograniczeniu prędkości, mając obok ścieżkę rowerową. Co więcej, nie brukowaną, a ASFALTOWĄ. Serio, czy pedalarze myślą, że jak mają rower i kask, to są nietykalni i mogą wszystko? #rower #ruchdrogowy #zalesie #kierowcy pokaż całość

  •  

    8 rano, słynna już zwężka pod Częstochową, korek jak 150. Jadę lewym pasem, włączam się na zamek naprawy i stoję dalej. Nagle dociera do mnir, że od kilku chwil nikt inny nie jechał lewym, patrzę w lusterko a tam 300m za mną jakiś debil w białym dostawczaku blokuje pas. Przez tego kreatyna zaburzona płynność ruchu na tym odcinku a spokojnie z kilkadziesiat aut by się zmieściło na tym odcinku od niego do zamknięcia pasa xD ale nie hurrr nie ma takiego wyprzedzania durrr !!! #szeryfdrogowy #bekaztransa #ruchdrogowy #samochody pokaż całość

  •  

    I znów nasze ulubione skrzyżowania. To akurat jest z sygnalizacją świetlną. Nie jest ono bezkolizyjne. Oznaczeń na pasach brak. Sytuacja taka. Ja czerwonym kolorem, L-egzamin niebieskim. Zawsze myślałem że to ja mam pierwszeństwo tutaj. Moje przekonanie graniczy z pewnością. Jeżdżę tak codziennie i średnio 3 razy w tygodniu ktoś mi się w ten sposób wpierdzielela. Pytanie kto ma pierwszeństwo. Podpowiem tylko że egzaminator nie zakończył tego egzaminu mimo że 50m dalej jest zatoczka, czyli rozumiem że nie uznał tego za wymuszenie a dokładnie widział całą sytuację. Wiec jak myślicie kto tu ma pierwszeństwo? i pytanie co by było jakbym jechał prosto? #prawojazdy #ruchdrogowy #prawo #krakow pokaż całość

    źródło: wtf.png

    Kto ma pierszeństwo

    • 96 głosów (17.02%)
      niebieski
    • 468 głosów (82.98%)
      czerwony
  •  

    Ku.wa drogowców w #bielskobiala popierdoliło.. To miasto dosłownie stoi ! Odcinek od Bystrzeńskiej do Żywieckiej brak ruchu, ludzie zawracają chodnikami.
    Jak wróci szkoła, to pomrzemy na bank.
    Ja rozumiem finansowane, ale co za baran, co za debil rozkpuje jednocześnie trzy główne ulice w mieście. Powiadam, od września wszelki doajzd, to czas x3 i to w dobrym układzie.

    #ruchdrogowy
    pokaż całość

  •  

    Dawno nie było jakiejś srogiej gównoburzy z kategorii ruchu drogowego. Liczę na was.

    Sytuacja jak na zdjęciu. Samochód czerwony zjeżdża wcześniej na prawą stronę korzystając z przystanku autobusowego i jedzie cały czas prosto. Samochód niebieski zmienia pas od razu w momencie gdy ten pas się faktycznie zaczyna. Następuje kolizja, samochód czerwony ma pretensje do niebieskiego bo "hurr durr on jechał prosto".

    Street view tutej.

    Wg was kto jest winny kolizji?
    #prawojazdy #ruchdrogowy #prawo #szczecin #gownoburza
    pokaż całość

    Któż winien stłuczki tej?

    • 940 głosów (78.73%)
      Niebieski
    • 254 głosy (21.27%)
      Czerwony
    •  

      @loman_alchemik: W ogóle zauważyłem śmieszną sprawę. Byłem w stanie zanegować swoją wiedzę praktyczną i teoretyczną zdobywaną przez lata za kółkiem przez tysiące kilometrów bo jakiś anon na portalu ze śmiesznymi obrazkami napisał że "nie można parkować" ( ͡° ͜ʖ ͡°) Siła wypoku...

    •  

      @StaryTwojejStarej: Siła rozumu. Każdy popełnia błędy, więc też mogłeś. Musiałbyś być niespełna rozumu by przejść obojętnie obok czegoś, co nie zgadza się z tym, co do tej pory uważałeś za prawdę. Gorzej tylko jeśli ja bym powiedział, że "ta, tylko parkowania, 100% legit!" a Ty byś nie sprawdził.

      Skupiłem się na denerwujących mnie prawie za każdym razem jak wracam do domu kierowcach którzy mają swój pas do skrętu a i tak tamują cały ruch i stwarzają niebezbieczeństwo wobec rowerzystów skręcając w prawo z lewego (╯°□°)╯︵ ┻━┻
      I dlatego nie pomyślałem o różnicy parkowanie-postój-zatrzymanie.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (143)

  •  

    Odkąd wyłączyli sygnalizację świetlną na rondzie Grunwaldzkim, świat stał się lepszy.
    Jeszcze mogliby skończyć początkowy odcinek Grunwaldzkiej, to już w ogóle byłoby mega (。◕‿‿◕。)

    #bydgoszcz #ruchdrogowy

  •  

    Kiedy jedziesz autem i zatrzymujesz się, żeby przepuścić pieszego na pasach, jak często zdarza się żeby ten ktoś podziękował gestem uniesionej dłoni? Mnie zdarza się dość często i sądzę, że jest to fajne. Czujesz, że ktoś zwrócił uwagę na Twoją uprzejmość i robi się lepiej na serduszku. Sam gdy jestem pieszym i ktoś mnie puszcza na pasach to zawsze dłoń w górę. Nie mówię, żeby hailować prostą ręką na 3 metrach wysokości, wystarczy mały ruch nadgarstkiem i uwierzcie, że kierowcy robi się miło i wie, że warto było poświęcić te kilka sekund.

    pokaż spoiler #jazdapolska #ruchdrogowy #przemyslenia
    pokaż całość

  •  

    Gdyby ktos potrzebowal kiedys wyklepac sobie auto z czyjegos OC to polecam rondo obok Silesii. 90% osob zjezdza z ronda z wewnetrznego pasa (Konkretnie to wyjezdzaja z SCC i jada w kierunku DTS). W dodatku ci ludzie sa przekonani, ze maja pierszenstwo. Przejezdzam tam codziennie i kilka razy widzialem jak ludzie wzywali policje, bo nie mogli sie dogadac. ( ͡° ʖ̯ ͡°)
    #katowice #silesiacitycenter #ruchdrogowy #polskiedrogi pokaż całość

  •  

    Piesza wyprawa w dzungli aż tu nagle widzę takie cudo. o.O #wtf #mindfuck #prawojazdy #ruchdrogowy #gownowpis i w sumie #heheszki

    źródło: embed.jpg

    +: gryzon_c, p..................i +15 innych
  •  

    Jeden z moich ulubionych przypadków przygłupawych rowerzystów, to ci jadący po chodniku i używający dzwonka na pieszych.

    #rowerzysci #rower #rowery #ruchdrogowy #patologiazewsi

  •  

    Co ta obwodnica #krakow to ja nawet nie..

    6 minut => w 1 godzinę i 47 minut ¯\_(ツ)_/¯

    #ruchdrogowy #korki #a4

  •  

    Hej Mirki.
    Przeanalizowałem sobie gorącą dyskusję (ponad 100 komentarzy) odnośnie wpisu @ZajebbcieTrudnyNick
    czyja wina w przypadku kolizji.
    Większość osób arbitralnie stwierdziła, że wina autobusu. Wspominałem tam, że sytuacja nie jest tak do końca jednoznaczna, ale po analizie orzeczenia Sądu Rejonowego (podobna sprawa, tylko zdarzenie zakończyło się kolizją), Sygn. akt V W 509/16, sprawa się rozjaśniła.

    1. Wszyscy, którzy próbują w tym wpisie analizować przepisy i piszą, że OP włączył się już do ruchu na skrzyżowaniu, niech się lepiej nie biorą za analizowanie takich sytuacji, bo nawet nie raczyli przeczytać, co to jest włączenie się do ruchu. (Owszem, OP włączył się do ruchu, ale nie na tym skrzyżowaniu, ale w momencie gdy sobie wyjechał z podwórka albo z parkingu na drogę publiczną).

    2. Osoby, które piszą, że OP minął znak A-7 i w chwili potencjalnego zdarzenia znajdował się już na drodze z pierwszeństwem, powinny się douczyć, że na skrzyżowaniu z sygnalizacją nie jest ważne jakie znaki są ustawione.

    3. Ci, którzy wrzucali link do odcinka programu "Jedź bezpiecznie" kombinowali dobrze, ale po przeczytaniu orzeczenia sądu muszę stwierdzić, że sytuacja ze znakami i pasem włączenia, to jednak zupełnie co innego, niż sytuacja z sygnalizacją świetlną i pasem włączenia.

    4. W sytuacji OPa brak jest najważniejszej dla sądu informacji. Czy było zatrzymanie przed sygnalizatorem warunkowym S-2, jeśli tego zatrzymania nie było - OP jest winny kolizji.
    Jeśli jednak zatrzymanie było we właściwym miejscu zastosowanie ma druga część § 96 ust. 3 Rozporządzenia Ministra Spraw wewnętrznych i Administracji z dnia 31 lipca 2002r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych (część pogrubiona):

    § 96. 1. Nadawany przez sygnalizator S-2 sygnał czerwony wraz z sygnałem w kształcie zielonej strzałki
    oznacza, że dozwolone jest skręcanie w kierunku wskazanym strzałką w najbliższą jezdnię na skrzyżowaniu, z zastrzeżeniem ust. 3.


    3. Skręcanie lub zawracanie, o których mowa w ust. 1 i 2, jest dozwolone pod warunkiem, że kierujący zatrzyma się przed sygnalizatorem inie spowoduje utrudnienia ruchu innym jego uczestnikom.

    OP napisał, że widoczność bardzo dobra i kierowca autobusu go widział, wnioskuje więc, że on również widział nadjeżdżający autobus, a mimo to pojechał dalej, czyli utrudnił ruch autobusu.

    Dlaczego więc wina OPa, a nie kierującego autobusem?

    Otóż, jak wynika z uzasadnienia wyroku oraz opinie biegłego, kierowca samochodu przyznał, że wykonywał skręt w prawo na strzałce warunkowej, ale podkreślił, że autobus przejechał przez linię ciągła i z tego powodu doszło do kolizji.

    jak wynika z opinii biegłego (którą Sąd w pełni podziela o czym w dalszej części uzasadnienia) nie można z całą pewnością wykluczyć, że kierowca autobusu faktycznie przekroczył czy też najechał na linię ciągłą, co wskazywał też obwiniony. Powyższe nie ma jednak decydującego wpływu na ustalenie odpowiedzialności obwinionego, w świetle charakteru przypisanego mu czynu, co zostanie w dalszej części omówione.
    (...)
    Kluczową rolę w ocenie działania poszczególnych użytkowników ruchu i na tej podstawie ustalenia stanu faktycznego sprawy pełni przy tym opinia biegłego J. K., którą Sąd w całości podzielił. Opinia ta jest jasna, pełna, wewnętrznie spójna, a nadto została przygotowana przez osobę posiadającą wiadomości specjalne, o wieloletnim stażu zawodowym. Biegły przede wszystkim zasadnie wskazał, że to obwiniony wjeżdżając na jezdnię alei (...) roku nie sprawdził panujących na niej warunków. Biegły podkreślił, że uszkodzenia na pojazdach wskazują, że w chwili kolizji samochód B. był w ruchu, co biegły uzasadnił tym, że nie jest możliwe wywołanie uszkodzeń na prawym boku autobusu między osią drugą oraz trzecią podczas skrętu w prawo na skutek kontaktu z nieruchomą przeszkodą (k. 150). Wedle biegłego do kolizji doszło najprawdopodobniej przed miejscem zatrzymania samochodu B. udokumentowanego fotografiami co biegły uzasadnił tym, iż na zdjęciach widoczna jest mniejsza odległość od prawego krawężnika części przedniej samochodu, niż tylnej, a także położeniem koła przedniego prawego wskazującym na wykonywanie przez obwinianego działania obronnego w postaci skrętu w prawo. Biegły zaznaczył przy tym też, że geometria miejsca zdarzenia oraz jego otoczenia nie uzasadniają przecinania linii ciągłej przez autobus podczas dojeżdżania do przystanku i nie wskazują, by taki tor jazdy był naturalny. Biegły zaznaczył jednak, że nie można kategorycznie rozstrzygnąć który z pojazdów w chwili kolizji przekroczył linię ciągła oddzielającą pasy ruchu, po których pojazdy te pierwotnie się nie poruszały. J. K. zaopiniował też, że występujące w sprawie dowody materialne nie są wystarczające dla wskazania który z wariantów (czy ten w którym można założyć, iż autobus poruszał się po prawidłowym pasie ruchu czy też, że go przekroczył) jest bardziej prawdopodobny ale wskazał, że nie budzi wątpliwości kwalifikacja działań wykonywanych przez uczestników zdarzenia, tj. iż kierujący autobusem przejeżdżał skrzyżowanie na wprost a obwiniony wykonywał na nim skręt w prawo i na skrzyżowaniu sprawnie działał system nawigacji świetlnej. Co szczególnie istotne z punktu widzenia niniejsze sprawy biegły podkreślił - że obwiniony miał prawo wjechać za sygnalizator jedynie pod warunkiem, że nie spowoduje to utrudnienia w ruchu innym uczestnikom, a już sam fakt zaistnienia kolizji wskazuje, że obwiniony tego warunku nie spełnił.


    Znów najważniejszy fragment pogrubiłem. We wpisie OPa, to on wykonywał skręt w prawo, a kierowca autobusu jechał prosto na zielonym świetle. OP miał prawo wjechać za sygnalizator jedynie pod warunkiem, że nie spowoduje utrudnienia ruchu innym jego uczestnikom, niestety, utrudnienie to spowodował.

    Większość obrońców OPa będzie dalej podkreślać, że to on znajdował się już na swoim pasie, a autobus pas zmieniał. W dalszej części uzasadneinia, sąd odniósł się też do takiego przypadku:

    Reasumując brak jest wątpliwości, że obwiniony wykonując skręt w prawo nie zachował szczególnej ostrożności i nie sprawdził panujących warunków na drodze, a tym samym spowodował utrudnienie w ruchu i doprowadził do zderzenia z autobusem, czym spowodował zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Pozostałe zebrane w sprawie dowody w postaci dokumentów również stanowiły wiarygodny dowód w sprawie, bowiem ich autentyczność ani prawdziwość treści nie budziły wątpliwości ani nie były kwestionowane przez strony.

    W konsekwencji Sąd uznał, że dowody w sprawie w sposób nie budzący wątpliwości wykazały winę i sprawstwo obwinionego w zakresie wyczerpania znamion wykroczenia z art. 86 § 1 kw i art. 92 § 1 kw, poprzez to, że w dniu 14 lipca 2015 roku około godz. 11:05 w W. na drodze publicznej na skrzyżowaniu ulic (...). (...) (...) naruszył zasady przewidziane w § 96 ust 3 (...) oraz (...) w ten sposób, że kierując samochodem marki B. nr rej. (...) nie zachował szczególnej ostrożności i nie zastosował się do sygnalizatora (...) i wjechał za sygnalizator podczas nadawanego sygnału czerwonego wraz z zieloną strzałką dla jego kierunku ruchu, pomimo, że powodowało to utrudnienie ruchu, w wyniku czego doprowadził do zderzenia z autobusem marki S. nr rej. (...) powodując jego uszkodzenie, czym spowodował zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

    Zachowanie sprawcy naruszającego wskazany przepis art. 86 § 1 kw polega na niezachowaniu na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu należytej ostrożności, czego następstwem jest spowodowanie zagrożenia w bezpieczeństwie ruchu drogowego. Zgodnie z przepisami Prawa o ruchu drogowym (art. 3) każdy uczestnik ruchu, czyli pieszy, kierujący, a także inne osoby przebywające w pojeździe lub na pojeździe znajdującym się na drodze, jak i inne osoby znajdujące się na drodze są obowiązani zachować ostrożność albo gdy ustawa tego wymaga – szczególną ostrożność, czyli unikać wszelkiego działania, które mogłoby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa lub porządku ruchu drogowego, ruch ten utrudnić albo w związku z ruchem zakłócić spokój lub porządek publiczny oraz narazić kogokolwiek na szkodę. Przez działanie rozumie się również zaniechanie. Każdy uczestnik ruchu drogowego jest obowiązany do zachowania ostrożności, czyli do postępowania uważnego, przezornego, stosowania się do sytuacji istniejącej na drodze. Zachowanie kierującego pojazdem w związku ze zbliżaniem się do skrzyżowania określa art. 25 ust. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Zgodnie z tym przepisem ww. ustawy, kierujący pojazdem zbliżając się do skrzyżowania, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pojazdowi nadjeżdżającemu z prawej strony, a jeżeli skręca w lewo - także jadącemu z kierunku przeciwnego na wprost lub skręcającemu w prawo. Zatem przy tym manewrze istotne znaczenie ma zachowanie szczególnej ostrożności. Ta szczególna ostrożność jest definiowana jako ostrożność polegającą na zwiększeniu uwagi i dostosowaniu zachowania uczestnika ruchu do warunków i sytuacji zmieniających się na drodze, w stopniu umożliwiającym odpowiednio szybkie reagowanie (art. 2 pkt 22 prawa o ruchu drogowym). Jak słusznie podkreśla Sąd Najwyższy kierującego pojazdem zbliżającego się do każdego skrzyżowania obowiązuje zachowanie szczególnej ostrożności co polega na zwiększonej obserwacji drogi, zmniejszeniu prędkości do takiej, która pozwoli na przepuszczenie pojazdu korzystającego z pierwszeństwa oraz pieszych przechodzących przez jezdnię, a nawet zatrzymanie się, gdy okaże się to konieczne ( por. wyr. SN z dnia 8 lipca 1987 r., V KRN 176/87, OSNPG 1988, nr 6, poz. 57).W ocenie Sądu A. K. tej właśnie szczególnej ostrożności nie zachował, przed wjazdem na skrzyżowanie nie upewnił się czy jego manewr nie wpłynie na bezpieczeństwo w ruchu drogowym pojazdów już na drodze się znajdujących. W sprawie niniejszej co więcej obwiniony znajdował się na skrzyżowaniu, na którym dla jego kierunku jazdy nadawany był sygnał czerwony ze strzałką zieloną, który tylko warunkowo uprawniał do wjazdu na skrzyżowanie. Mianowicie jak jasno stanowi §96 ust. 3 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 31 lipca 2002 r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych nadawany przez sygnalizator S-2 sygnał czerwony wraz z sygnałem w kształcie zielonej strzałki oznacza, że dozwolone jest skręcanie w kierunku wskazanym strzałką w najbliższą jezdnię na skrzyżowaniu, pod warunkiem, że kierujący zatrzyma się przed sygnalizatorem i nie spowoduje utrudnienia ruchu innym jego uczestnikom. Zgodnie zaś do art. 5 ust 1 ustawy prawo o ruchu drogowym uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani stosować się do poleceń i sygnałów dawanych przez osoby kierujące ruchem lub uprawnione do jego kontroli, sygnałów świetlnych oraz znaków drogowych, nawet wówczas, gdy z przepisów ustawy wynika inny sposób zachowania niż nakazany przez te osoby, sygnały świetlne lub znaki drogowe. Obwiniony w sposób ewidentny nie zastosował się do wszystkich powyższych obowiązków, nie obserwował bacznie drogi i sowim wykonaniem manewru utrudnił ruch innego pojazdu czym spowodował jego uszkodzenie. Należy jednocześnie podkreślić, iż obowiązek nie utrudnienia ruchu zachodzi niezależnie od tego, czy pojazd poruszający się z pierwszeństwem przestrzega zasad bezpieczeństwa tj. nie przekracza swojego pasa ruchu, czy też zasady tej nie przestrzega. Na obwinionym bez względnie zatem ciążył obowiązek upewnienia się, przez dokładne rozeznanie sytuacji, czy jego wjazd na skrzyżowanie i wykonanie manewru skrętu w prawo nie spowoduje zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym i nie utrudni ruchu innym pojazdom czego A. K. jak sam przyznał podając, iż nie widział autobusu, nie uczynił. Mając na uwadze powyższe, należało uznać, że obwiniony swoim zachowaniem wyczerpał znamiona wykroczenia określonego w art. 86 § 1 kw, ale też art. 92 §1 kw gdyż nie zastosował się do sygnału drogowego (...).

    Znów najważniejsze pogrubiłem. Nie ważne, czy autobus znajdujący się na drodze, da której nadawany jest sygnał zielony, przestrzega zasad bezpieczeństwa, nie przekracza swojego pasa. Według wyroku sądu to autobus ma pierwszeństwo, a OP wjeżdżając na skrzyżowanie tego pierwszeństwa nie udzielił.

    Wołam tych, którzy najwięcej udzielali się we wpisie:

    pokaż spoiler @robertx: @DaneOsobowe: @ptasiek2: @deede: @Pelleus: @Sm3rf1k: @ppqa: @emcter: @dwie_plaze: @radziol88: @egoistyczny_logistyk: @JohnMatrix: @1001001: @sexlord: @ostulemijo: @Gaaaalazek: @Shatter: @Line-Storm: @polishVodka: @Gaaaalazek: @InnyKtosek: > DaneOsobowe: @ptasiek2: @deede: @Pelleus: @Sm3rf1k: @ppqa: @emcter: @dwie_plaze: @radziol88: @egoistyczny_logistyk: @JohnMatrix: @1001001: @sexlord: @ostulemijo: @Gaaaalazek: @Shatter: @Line-Storm: @polishVodka: @Gaaaalazek: @InnyKtosek:


    pokaż spoiler @Achooo_: @eloar: @apee:

    #prawojazdy #prawo #ruchdrogowy
    pokaż całość

    •  

      OP napisał, że widoczność bardzo dobra i kierowca autobusu go widział, wnioskuje więc, że on również widział nadjeżdżający autobus, a mimo to pojechał dalej, czyli utrudnił ruch autobusu.

      @One_Stone: z obrazka widac cos zupelnie innego. Jesli chodzi o utrudnianie ruchu to stosuje sie to z domyslem "kierujacym poruszajacym sie zgodnie z prawem lub niezgodnie z prawem ale w sposob widoczny".

      Czyli utrudnienie ruchu autobusowi ktory nagle lamie przepisy nie bylo mozliwe do przewidzenia wiec zadnego utrudnienia nie bylo. Tylko sytuacje mozliwe do przewidzenia sie licza w przypadku oceny sytuacji. Tutaj nie bylo mozliwosci przewidzenia ze autobus zacznie lamac przepisy.

      Znów najważniejszy fragment pogrubiłem. We wpisie OPa, to on wykonywał skręt w prawo, a kierowca autobusu jechał prosto na zielonym świetle. OP miał prawo wjechać za sygnalizator jedynie pod warunkiem, że nie spowoduje utrudnienia ruchu innym jego uczestnikom, niestety, utrudnienie to spowodował.

      @One_Stone: jak pisalem nie bylo mozliwosci przewidzenia przez OP ze autobus nagle zacznie lamac przepisy. Dlatego OP nie mial obowiazku tego przewidziec. Biegly w pogrubionym zdaniu napisal glupote ktora bardzo latwo podwazyc.

      że obwiniony miał prawo wjechać za sygnalizator jedynie pod warunkiem, że nie spowoduje to utrudnienia w ruchu innym uczestnikom, a już sam fakt zaistnienia kolizji wskazuje, że obwiniony tego warunku nie spełnił.
      Bardzo latwo jest udowodnic ze kolizja mogla zaistniec takze gdyby osoba sie zatrzymala. Zatrzymanie sie przed strzalka w zaden sposob nie niweluje zagrozenia kolizja.

      Znów najważniejsze pogrubiłem. Nie ważne, czy autobus znajdujący się na drodze, da której nadawany jest sygnał zielony, przestrzega zasad bezpieczeństwa, nie przekracza swojego pasa. Według wyroku sądu to autobus ma pierwszeństwo, a OP wjeżdżając na skrzyżowanie tego pierwszeństwa nie udzielił.

      @One_Stone: i tutaj kolejne odniesienie. Oczywiscie ze nie jest wazne czy autobus jedzie zgodnie z przepisami czy nie. Wazne jest to czy zgodnie z zasada ograniczonego zaufania OP mogl przypuszczac ze autobus nagle zacznie lamac przepisy.

      W tej sytuacji kierujacy autobusem jest winny samej kolizji poniewaz nie mial prawa zmienic pasa ruchu niezaleznie od tego czy OP jechal zgodnie z przepisami czy nie. Jednak kierujacy autobusem widzial ze OP jedzie niezgodnie z przepisami dlatego mial obowiazek przypuszczac ze nadal bedzie jechac niezgodnie.

      Sytuacja wygladalaby inaczej gdyby kierujacy autobusem nie widzial wjezdzajacego samochodu. W takim wypadku nie mogl zareagowac na zlamanie przepisow.
      pokaż całość

    •  

      @One_Stone: doceniam Twój wysiłek na portalu z obrazkami. Uczciwie bez tl;dr przeczytałem

    • więcej komentarzy (8)

  •  

    Dzisiaj na alejach jakiś dziadek jechał polonezem buspasem, a jak trafił się autobus, to myk, na lewo, a potem z powrotem na buspas. Oczywiście bez kierunkowskazu. Może i łamał przepisy ale płynności z jaką przejechał odcinek od pl. Inwalidów do Kina Kijów można pozazdrościć xD

    #krakow #samochody #ruchdrogowy #heheszki

  •  

    Mierczki, trafiłem dziś na motocyklistę któremu nie spodobał się mój manewr na drodze, dogonił mnie i zatrzymał, zaczął szarpać za szyję (myślałem że che mi coś powiedzieć, a wsadził rękę i próbował odryglowac drzwi - nie mam na nagraniu bo rejestrator patrzy na szybę, słychać tylko dźwięk) i grozić. W jaki sposób można to zgłosić? Udostępnienie nagrania gdzie jest w kasku i chuście na twarzy (nie widać osoby tylko samą rejestracje) jest chyba legalne? Problem jest taki że koleś twierdził że jest policjantem (nie był w tym momencie na służbie). Proszę o porady bo pierwszy raz spotkała mnie taka sytuacja .

    #policja #prawo #prawojazdy #ruchdrogowy #kiciopyta
    pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    #anonimowemirkowyznania

    Dzień dobry, wczoraj spowodowałem wypadek samochodowy, w wyniku czego ucierpiała pewna niewiasta (pasażerka motocykla, w który uderzyłem). Nie będę zagłębiał się w szczegóły tego zdarzenia, przyznam tylko że ja jestem winny i przeze mnie dziewczyna spędziła wieczór w szpitalu (uszkodzona noga, jeszcze nie wiadomo czy sprawa zakończy się mandatem, czy w sądzie; zależy to od jej uszczerbku na zdrowiu). Po zdarzeniu na miejscu pojawiła się karetka która przewiozła poszkodowaną do szpitala, policja i narzeczony kobiety. Wszystko załatwiliśmy spokojnie bez zbędnych nerwów, bez żadnych wyrzutów i obelg, w związku z poczuwam się do jakiejś rekompensaty straconego czasu i nerwów przez uczestników tego zdarzenia i tutaj pojawia się moje pytanie, czy waszym zdaniem wypada sprawić poszkodowanej (za uszczerbek na zdrowiu) i jej narzeczonemu jakiś prezent? (za stracony czas i nerwy (musiał wziąć UNŻ, dwie godziny przed rozpoczęciem pracy)).

    Jak macie jakieś doświadczenia w temacie tego jak wygląda rozprawa (w przypadku, gdyby okazało się że uraz jest poważniejszy) to też chętnie przeczytam jakieś rady.
    #policja #wypadek #prawo #ruchdrogowy #problemy

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: sokytsinolop
    Dodatek wspierany przez: Wyjazdy studenckie
    pokaż całość

    źródło: s.tvp.pl

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Jeśli to trafi do sądu, to twoje zachowanie po popełnieniu przestępstwa, a przede wszystkim pomoc udzielona poszkodowanej, to że się interesowałeś jej zdrowiem, przeprosiny itp będą bardzo dobrze wyglądały. Sąd takie rzeczy uwzględnia przy wymiarze kary w przypadku skazania i z pewnością będzie to dodatkowy argument za warunkowym umorzeniem, jeśli zostaną spełnione pozostałe warunki. Nigdy nie spotkałam się co prawda aż z wolą ofiarowania jakichś upominków : p pokrzywdzonemu, ale nawet samo takie zainteresowanie, wola udzielenia pomocy, zrekompensowania poniesionych strat jeszcze w toku postępowania już będą bardzo dobrze wyglądały - zwłaszcza, gdy druga strona potwierdzi to w sądzie. pokaż całość

    •  

      ale Tobie i tak odbiorą prawko

      @kipowrot: niekoniecznie. W przypadku trzeźwych sprawców wypadków drogowych sąd może ale nie musi orzec zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. W praktyce orzeka tylko wtedy, gdy jest rażące naruszenie przepisów ruchu drogowego. Dodatkowo, jak już napisała @zielona_kulka jeśli pokrzywdzona nie odniosła tzw. "ciężkich" obrażeń, to są bardzo duże szanse na warunkowe umorzenie postępowania. pokaż całość

    • więcej komentarzy (9)

  •  

    Mircy małe pytanko z #ruchdrogowy. Przed chwilą zdarzyła mi się sytuacja, którą po trochu zobrazowałem na grafice.

    Stałem sobie na skrzyżowaniu na czerwonym świetle, jako pierwszy (za mną sznur aut) z włączonym kierunkowskazem prawym sygnalizując tym samym chęć skrętu w prawo. Z racji, że do krawędzi jezdni było jeszcze odrobinę miejsca, z tyłu, troszkę przeciskając się przez inne auta, nadjechali rowerzyści. Pierwszy z nich zrównał się ze mną, reszta stała z tyłu, sporo z tyłu (była ich 4 bądź 5). Byłem ciekaw jaki kierunek jazdy ich interesuje, ale domniemywałem, że chcą jechać prosto. Zapaliło się zielone światło, pierwszy ruszył powoli (myślę sobie wuj, niech jedzie..), ale nie, okazało się, że cała gromada ma ochotę wyprzedzić mnie z PRAWEJ strony chcąc jechać prosto ( ͡° ʖ̯ ͡°). Skręciłem lekko w prawo, strąbiłem ich (wg. mnie sytuacja była dość groźna) po czym zaczeła się karuezela spierdolenia polegająca na wymachiwaniu łapskami, jaki to niby wariat jestem. O ile dobrze kojarzę przepisy, to w takiej sytuacji rower jest traktowany jak normalny pojazd i musi stosować się do wszystkich zasad? Równie dobrze na podobny pomysł mógłby wpaść kierowca skutera, przy odpowiedniej ilości miejsca.. Kusiło mnie, żeby zatrzymać się i wezwać Policję, żeby utrzeć nosa, ale przez moment zacząłem się zastanawiać, czy w ogóle jest tak jak myślę, jak to widzicie?

    Co innego jest gdy wydzielone są ścieżki rowerowe biegnące wzdłuż dróg, gdzie na skrzyżowaniu, jest obowiązek ustąpienia rowerzyście jadącym na wprost.

    #pytanie #ruch #rowery
    pokaż całość

    źródło: zdjecie.png

  •  

    Czytam sobie komentarze pod znaleziskiem o rowerzyscie, który zamontował sobie klakson aby zganiać masowo włażących na ścieżkę rowerową i mnie nerw złapał.

    Większość komentujących oczywiście już wylewa swoją niechęć na rowerzystów. Nie przeżywałbym tego aż tak bardzo gdyby nie to, że te komentarze często przesiąknięte są nienawiścią. 'Pedalarze', bo tak ich nazywają, to dla kierowców wręcz podludzie.

    Aż tak nienawidzicie tej grupy uczestników ruchu drogowego? Dlaczego? Bo czasem zdarzy sie jakis idiota? A wśród kierowców ich nie ma, tak? Miejmy do siebie szacunek, do jasnej cholery.

    W Polsce oczywiście podziały w każdej dziedzinie życia.

    Na wsiach najgorszej, bo oczywiście jak ktoś jedzie rowerem, to biedak, więc najlepiej byłoby go przejechać czyt. rozjechać aby pokazać, kto jest królem ulicy.

    W mieście ból dupy, bo jedzie ulicą, a nie ścieżką. Ale jak jedzie ścieżką, to dobrze jest jak ludzie mu wchodzą pod koła, niech kurła cierpi, pedałarz.

    Jak w lesie. Gorzej....

    #rower #auto #polskiedrogi #ruchdrogowy #janusze
    pokaż całość

    •  

      @Euphor: jasne, że są i tacy, którzy jak widzą czerwone na drodze to skaczą na chodnik, przez przejście i za krzyżówką znów na jezdnię, ale czy to powód, żeby nie jeździć samemu jak człowiek.
      Z drugiej strony masz samochody, gdzie nie wiesz kto siedzi, nie wiadomo czy normalny gość, czy władca szos, a i tak ludzie jebną z premedytacją tylko dlatego, że gość wyjechał z podporządkowanej. Rozumiem Twój punkt widzenia, ale przez pojedyncze przypadki nie będę traktować wszystkich rowerzystów z pogardą.

      Poza tym myślę, że znajdą się ludzie, którzy nie lubią sebów w gruzach bmw, gogusiów w najnowszych BMW M, czy Audi, lub babeczek w miejskich jeździkach lub suvach, ale to nie powód, żeby samemu ich tak traktować. Podtrzymuję zdanie, że współpraca na drodze to podstawa
      pokaż całość

    •  

      @SgtPepper1942: ja nie mam syndromu małego pindola, a prawie każdy rowerzysta którego napotykam to idiota. Jedzie ulicą, czerwone światło? To jeb rach ciach po pasach na chodnik i na pasy po przeciwnej stronie zapierdala na rowerku i za chwile jeb bez żadnej sygnalizacji wpierdala się z powrotem na ulice, itd. itp.

      +: r........y, WujekJewpat
    • więcej komentarzy (22)

  •  

    Gościu z dostawczaka jeszcze mi pokazywał "no jak mam jechać jak stoją przede mną", nie wiedziałem jak pokazać mu "nie wjeżdża się na torowisko czy skrzyżowanie, gdy nie ma za nim miejsca do kontynuowania jazdy" więc tylko dzwoniłem. #ruchdrogowy #damasztramwajarz

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    Elo mirasy, jak sobota? Stoję sobie żebyście mogli przechodzić przez jezdnię po bułki, wędliny itd. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #heheszki #policja #ruchdrogowy

  •  

    Mirki, dziś rano jadąc do pracy mijała mnie karetka na sygnale. Oczywiście wszyscy ładnie ustąpili pierwszeństwa rozjeżdżając się na boki Ale jeden cwany delikwent uczepił się jej tyłu żeby ominąć korek. Mam to nagrane na kamerce. Warto zanieść to nagranie na policję? Wrzucić na wykop? #polskiedrogi #policja #ruchdrogowy

  •  

    W jakim my żyjemy kraju, ja pitole... Sto lat za murzynami, taka prawda. Bo jak inaczej można opisac całkowity brak szacunku dla drugiego obywatela? Jest to często wrecz nienawiść. O co chodzi?

    Jak czytam te wpisy kierowcow aut o tym jacy to rowerzysci sa zjebani, że nie powinno się ich dopuszczać do jazdy ulicą, żeby wypierdalali na chodnik czy w ogole w rów to mnie szlag bierze.

    Normalny, zrównoważony i cywilizowany człowiek nie lapie kurwicy gdy musi parę metrow pociągnąć się za jadacym rowerem z powodu braku możliwości wyprzedzania. I jeszcze takie myslenie 'cyklista cyklista... pedal nie cyklista' to #janusze do granic mozliwosci.

    Ja nie mam problemu z rowerzysyami jeżdżąc autem. Po pierwsze dlatego, że sam jestem rowerzystą. Po drugie to gdzie maja jeździć? Chodnikiem nie mogą, nie wszędzie są ścieżki. Po trzecie - mam cierpliwość i nie jestem cebulakiem. Tyle wystarczy.

    Fakt, zdarzają się przypadki skrajnie nieodpowiedzialnego zachowania rowerzystow, ale tak samo jest z każdą grupą uczestnikow ruchu drogowego.

    To tyle.

    #zalesie #rower #rowerzysci #auto #samochod #ruchdrogowy #janusze #nosaczsaudyjski
    pokaż całość

    •  

      @SgtPepper1942 rowerzyści często i gęsto zachowują się jak rozwydrzone dzieci wyrwane z placu zabaw i nie potrafiące odnaleźć się na drodze publicznej. Nieporadność i brak znajomości przepisów u tej grupy przestała mnie już dziwić. Jednak ostatnie przejawy agresji drogowej (plucie, kopanie, chęć bicia się za delikatnie zwrócenie im uwagi na nieprzepisowe zachowanie) połączone z bezpośrednim narażeniem mnie na utratę zdrowia (samochody na dwóch pasach zwalniają abym mógł przejść przez przejście dla pieszych tylko rowerzysta przyspiesza i później awaryjnie hamuje) powodują utratę reszty szacunku dla rowerzystów. pokaż całość

    •  

      W jakim my żyjemy kraju, ja pitole... Sto lat za murzynami, taka prawda. Bo jak inaczej można opisac całkowity brak szacunku dla drugiego obywatela? Jest to często wrecz nienawiść. O co chodzi?

      Jak czytam te wpisy kierowcow aut o tym jacy to rowerzysci sa zjebani, że nie powinno się ich dopuszczać do jazdy ulicą, żeby wypierdalali na chodnik czy w ogole w rów to mnie szlag bierze.

      @SgtPepper1942: Ty myślisz że rowerzyści #zagranico są szanowani i kochani? tam jest tak samo, #bekazciebie
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (38)

  •  

    Największy rak na naszych drogach to jaśnie państwo poganiające sznur samochodów. Przykład drogi ekspresowej. Prawy pas- samochody jadące 90-100km/h, lewy pas 120-130km/h. Samochodów na tyle dużo, że **nie da się ** szybciej. A co chwila trafiam na jakiegoś debila, który miga mi długimi, żebym usunął mu się z lewego pasa. Jak to zrobię to będzie dokładnie 1 samochód przede mną i i tak dalej nie pojedzie. Będzie migać długimi kolejnemu kierowcy, czasem go wyprzedzi z prawej (1 samochód) żeby pokazać kto jest królem wiejskiej szosy. I będzie jechać z tą samą prędkością bo jest za dużo samochodów, żeby zrobić mu wolny pas, specjalnie dla niego (przypominam, że prawy pas i tak jedzie z max dozwoloną prędkością).I najważniejsze, czy legalne jest położenie sobie z tyłu na półce tablicy cyfrowej (takiej jak mają nieoznakowane radiowozy), żeby wyświetlić tym idiotow napis _pierdol się _ ? #polskiedrogi #ruchdrogowy #samochody pokaż całość

  •  

    Powiedźcie mi Mirki, czy ja mam zwykły ból dupy czy mam trochę racji? Chodzi mi o pewien aspekt jazdy, nie wynikający w sumie z przepisów a bardziej z kultury jazdy.

    Na rysunku na czerwono jakiś duży, wolno jadący samochód - TIR, ciężarówka, wywrotka czy coś podobnego. Jedzie 50-60-70 poza terenem zabudowanym, jeden pas kierunku ruchu. Na jego zderzaku ustawia się sznur samochodów, które nie chcą go wyprzedzić (skąd to wiem? bo kilkukrotnie była już do tego okazja i żaden tego nie zrobił). Jadą praktycznie bez przerw pomiędzy sobą.

    I jeżeli jesteś 4-5 w takiej kolejce to na typowej polskiej drodze po prostu nie masz szansy na wyprzedzenie takiej kolumny i trzeba się wlec, zamiast jechać z dopuszczalną i bezpieczną prędkością 90-100 (przypominam, mowa o terenie niezabudowanym). nie mam najgorszego auta, ale nie mam zamiaru ryzykować i wyprzedzać kilku aut bez idealnej widoczności, o które na wielu polskich drogach z jednym pasem ruchu trudno.

    Czy mam ból dupy, jeżeli uważam, że w takiej sytuacji kierowca który nie chce wyprzedać tego dużego, wolno jadącego auta powinien zostawić odpowiedni, nawet z 50 metrowy odstęp od Tira żeby można było spokojnie powymijać tą kolumnę? Trochę się o to spiąłem z kolegą który uważa, że każdy ma prawo jeździć jak mu się podoba. Ja uważam, że każdy ma do tego prawo ale dobrze byłoby sobie wzajemnie pomagać.

    Zawsze jak wiem, że coś wiozę lub po prostu muszę jechać wolno i widzę przed sobą takie auto to po prostu nie podjeżdżam do niego i zostawiam jak największy odstęp, żeby można mnie było wyprzedzić. Abstrahuję w tym momencie od tego, że jazda na zderzaku Tira jest po porostu niebezpieczna i nieodpowiedzialna, bo nie mamy widoczności.

    #prawojazdy #drogi #ruchdrogowy #kiciochpyta
    pokaż całość

    źródło: droga.jpg

    +: Rodzynek_w_serniku, Dwagrosze +6 innych
    •  
      endomorficzny

      0

      @pan_kleks8: 100 to juz za duzo na teren niezabudowany.

    •  

      Czy mam ból dupy, jeżeli uważam, że w takiej sytuacji kierowca który nie chce wyprzedać tego dużego,

      @pan_kleks8: Jako robiący takie korki chyba mogę podzielić się swoimi obserwacjami?

      On nie zostawi wolnego miejsca, bo nie tyle nie chce wyprzedzić, co nie umie. Nawet jak mrugnę prawym że można często jest tak, że jako pierwszy wyprzedzi mnie "trzeci", potem "drugi", a dopiero potem "pierwszy" zaczyna wierzyć w swoje umiejętności i próbuje. Często niestety na piątce w 1,4 na podtlenku LPG, zaczynając od mojej budowlanej prędkości

      Inna sprawa że takie wyprzedzanie "z trzeciego rzędu" to może nie tyle proszenie się o problemy, co manewr podwyższonego ryzyka.

      @endomorficzny: jeżeli warunki drogowe są sprzyjające nikomu 100km/h na 90 krzywdy nie zrobi, a policjantowi nie będzie się chciało lizakiem machać. Szczególnie że 100km/h wg licznika osobówki to w rzeczywistości ok 92-95

      Sorry że nie na temat, ale przy okazji przypomnę o co na #trzymaczkierownicy próbowałem zwracać uwagę. Jadąc blisko szczególnie za budowlaną wywrotką łatwo można dostać kamieniem spod koła (brud lecący z samochodu to inna sprawa). Albo w przypadku gdy liznę prawymi kołami pobocze wjechać w tuman kurzu o zerowej widzialności. Nie róbmy sobie wzajemnie problemów :)
      pokaż całość

      źródło: i.imgur.com

    • więcej komentarzy (10)

  •  

    Witam kierowców, głównie kieruję się do tych z Was z miejscowości #olsztyn i okolic.

    Przy Skandzie (trasa Szczytno-Olsztyn) są przebudowy (obowiązuje ruch wahadłowy kierowany sygnalizacją świetlną). Jechaliśmy dzisiaj ze znajomymi ze Szczytna w kierunku Olsztyna. Przed nami jechała baba w zielonym peugeocie (pic rel). Chciałabym tutaj zwrócić uwagę, że pani zatrzymała się na wyjeździe (widoczny po prawej) mimo, że nie musiała hamować awaryjnie, rozmawiała przez telefon.
    Już kilkakrotnie widzę coś takiego. Trzy razy zdarzyło się, że samochód jadący z naprzeciwka (jak widoczny mercedes) nie mógł skręcić w swoją lewą stronę - możliwość tego skrętu zaznaczona zielono - przez co następowało zatrzymanie ruchu za nim, bo ktoś ten wyjazd zastawił. W mojej opinii takie zastawianie jest debilizmem i chamskie, zwłaszcza jeśli sznury samochodów ciągną się w dwie strony (z racji kilku przebudów po drodze, tirów jeździ mnóstwo, w godzinach szczytu ruch jest intensywny).
    Zostawiliśmy babie kilka metrów miejsca, żeby w razie powtórzenia takiej sytuacji mogła wycofać i kogoś przepuścić.
    Mimo wszystko, po co utrudniać życie innym kierowcom?

    Taguję jeszcze #prawojazdy i #ruchdrogowy
    pokaż całość

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    Różowym za kierownicą to naprawdę pół mózgu się chyba wyłącza.

    Sytuacja taka: skrzyżowanie, na którym są kolejno: jedne światła, tory tramwajowe, kolejne światła. Czerwone złapało mnie pomiędzy światłami, ale za torami, stałem jako drugi, akurat sa miejsca na dwa auta. Za mnie na skrzyżowanie wjechała jakaś babka, która oczywiście została na torach i panika, bo o z obu stron jadą trawmaje xD

    I co babka robi? Trąbi na mnie, macha łapskami, i się wydziera. Kobieta tak ok. 50, więc zakładam, że od wczoraj nie jeździ. Myślałem, że zgniję z zażenowania.

    Żeby nie było: to jeden z najpowszechniejszych grzechów kierowców w Krakowie: wpierdzielanie się na skrzyżowanie, z którego potem nie mogą się ruszyć i blokują ruch w pozostałych kierunkach. Ludzie, myślcie.

    #krakow #logikarozowychpaskow #samochody #ruchdrogowy
    pokaż całość

  •  

    Patrzę na komentarze pod http://www.wykop.pl/wpis/31031789/dostalem-wczoraj-mandat-o-drugiej-w-nocy-zero-zywe/
    i załamuję ręce. W Polsce sami mistrzowie kierownicy, którzy chcą sobie dyktować dopuszczalną prędkość, pieprzą coś o mentalności niewolnika, że ktoś zgadza się na karę, która w pełni mu się należy, a jakoś statystyki w naszym kraju wyglądają tak jak na słupkach poniżej.

    No ale racja, nakładanie sankcji na nawet najmniejsze przewinienia, by kierowcy czuli respekt przed prędkością i jej skutkami, to ograniczenie wolności i działanie wyłącznie dla podbudowania państwowego budżetu xD

    Jak w lesie...

    #policja #motoryzacja #ruchdrogowy #prawojazdy #polskiedrogi
    pokaż całość

    źródło: x3.wykop.pl

  •  

    Siemka ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Siadajcie małe Mirki i Mirabelki, opowiem Wam historię. Historię o kolizji, pościgu, "uprzejmych" ludziach oraz o zakończeniu sprawy.

    Pewnej nocy, wracając z pracy z koleżanką, zmieniając pas ruchu zajechałem drogę kierowcy Golfa. Zostałem mocno otrąbiony, szybko spieprzyłem na lewy pas. Jako iż miałem otwarte okno wyciągnąłem rękę w celu przeproszenia. Chwilę później facet siadł mi na zderzaku, co jakiś czas mocno przyhamowując (było słychać pisk opon). Gdy zatrzymałem się przed ciągnikiem siodłowym, który ruszał spod świateł, dostałem uderzenie w tył. Dość zszokowany sytuacją i paniką koleżanki zauważyłem, iż Golf który we mnie uderzył... Skręca w prawo i ucieka.

    Prawie od razu skręciłem za nim i podjąłem pościg - byłem przekonany, że facet jest nawalony, pod wpływem narko, nie ma jakiś papierów od wozu albo jest poszukiwany, bo kto normalny po lekkiej kolizji ucieka?.. W tym samym momencie poprosiłem koleżankę, aby zadzwoniła na 997 (nie 112, tego numeru nie polecam). Po chwili pościgu (i przejechaniu na czerwonym świetle...) "dopadłem" Golfa. Dyspozytor Policji wiedział już o sytuacji, znał markę, model oraz numery pojazdu, o tym iż facet ucieka i go gonimy (przejeżdżając na czerwonym i popełniając wykroczenia, które popełnia kierowca Golfa) też. Na światłach kierowca Golfa się zatrzymał. Pierwsza myśl - 'biorę ze sobą gaz i siłownik od klapy bagażnika i idę po niego'. Wtedy nastąpiło oświecenie - 'nosz kurna, mam gaz i pałkę, ćwiczę karate, ale jak facet okaże się pieprzonym Norrisem, to może być problem'. Zamrugałem "długimi" i trąbiłem na niego. Odwrócił się (jego pasażerka również), coś powiedział i... Rura. Czyli wiem, że coś jest na 100% nie tak. Cały czas jesteśmy w kontakcie z Policją, podajemy swoje położenie. W końcu facet mi uciekł w jedną z bocznych ulic (zna teren lepiej ode mnie). Z Panem dyspozytorem koleżanka się rozłączyła, aby nie zajmować linii. Okazało się, że kilka patroli na bombach z okolicy już go szuka, jeden spotkaliśmy z minutę czy dwie po wjeździe w jedną z bocznych ulic. Pokazałem nagranie z kamerki (mam je nadal), opisałem samochód i dałem jego numery. Panowie na bombach pojechali dalej go szukać. W tym momencie sobie odpuściłem, zadzwoniłem do mojego różowego, odwiozłem koleżankę, pojechałem do domu aby zabezpieczyć nagranie, a następnie z tym że nagraniem na Komendę Policji. Tam panowie przyjęli zgłoszenie, powiadomili mnie iż nie potrzebują w tym momencie nagrania, postarają się też zabezpieczyć nagranie z monitoringu miejskiego (nawet nie wiedziałem, że takowy mamy :v). Z półtora godziny później zadzwonił Pan policjant iż namierzyli samochód, ich koledzy z prewencji niedawno zapukali do drzwi właściciela samochodu i porozmawiali sobie z młodym kierowcą Golfa, który przyznał się do kolizji. Był trzeźwy (czy robili test na narko nie wiem), Policji tłumaczył się, iż "wystraszył się" i zaczął uciekać -.- Dostał mandat w wysokości 300 zł i kilka punktów karnych. Żeby nie było - nie ma czegoś takiego jak ucieczka z miejsca kolizji, więc tak na prawdę nic więcej mu zrobić nie mogli.

    Kilka dni później analizowałem sytuację pod względem ubezpieczenia i szkód, jakie wyrządził kierujący Golfem (otarcia na zderzaku). Na jednej z grup na fb (sympatyzującej ze Skodą Octavią) znalazło się kilka osób, które potępiły moje zachowanie. W komentarzach ogółem była w miarę kulturalna dyskusja, lecz jeden z Panów stwierdził iż będzie życzliwy i wyśle nagranie na Policję w celu ukarania mnie. Był na tyle "mądry", że sam w PW pochwalił mi się że to zrobił, załączył mi też screeny. W dodatku wysłał mi link do mirrora moje filmu - zgłosiłem go, dostał bana na 3 miesiące na yt ( ͡° ͜ʖ ͡°) Dodatkowo wrzucił film na jakiś serwer typu rapidshare, ale po zgłoszeniu do admina plik został usunięty. Sprawą przestałem się przejmować, w końcu kilku Policjantów powiedziało mi, że spoko że go goniłem, bo nie wszędzie jest monitoring i mogli by go nie znaleźć, co skutkowało by problem z odszkodowaniem oraz odnalezieniem sprawcy. O sprawie zapomniałem, lecz tego donosiciela do tej pory pamiętam z imienia i nazwiska - jeżeli to czytasz, pozdrawiam Arku, kiedyś na pewno się spotkamy :)

    Po kilku miesiącach dostaje telefon od ojca. "Słuchaj, była Policja u Nas, szukają Cię" - myślę, 'WTF? Co zrobiłem?..'. Niedługo później dostaje telefon od Policjanta "Dzień dobry Panie Gandezz, no szukamy Pana bo poprosili Nas o to Policjanci z XXX, no ale tam gdzie jest Pan zameldowany Pana nie ma, pod jakim adresem Pan przebywa?". Podałem adres i zapytałem się o co chodzi. Policjant wytłumaczył, że o jakieś zdarzenie drogowe, nie zna szczegółów. Ok, dzięki. Miałem już jedną przygodę kolizyjną nie z mojej winy, miał iść wniosek do Sądu na sprawcę, więc myślałem że dla tego mnie szukają.

    Mija około miesiąc, przychodzi do mnie wezwanie z Komendy. Na miejscu okazało się, że chodzi o tę sprawę. Złożyłem zeznania, przyznałem się do popełnienia kilku wykroczeń, natomiast złożyłem też wyjaśnienia, iż byłem przekonany że facet jest nawalony, dyspozytor na Policji nie mówił że mam się zatrzymać i nie wiedziałem, że w mieście jest sprawny monitoring. Pani Policjant oczywiście powiedziała że tak nie wolno i w ogóle i że sprawa idzie do Sądu. Zaprzestałem dalszej, bezcelowej konwersacji mówiąc, że skoro idzie do Sądu - tam się będę tłumaczył. Ogółem postawiono mi zarzuty: niezastosowania się do znaku drogowego C-4 nakazującego jazdę w lewo i skręcenie w prawo, niezastosowanie się do sygnalizatora świetlnego S-1, który nadawał sygnał czerwony (dwa takie zarzuty), niezastosowanie się do znaku poziomego P-4 i wykonanie manewru wyprzedzania oraz spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu lądowym dla pasażerki, w ten sposób iż jechałem z nadmierną [jak to zbadać, skoro na nagraniu nie widać prędkości?..] prędkością nie stosując się do znaków drogowych.

    Znów minęło trochę czasu...

    Przyszedł list z Sądu Rejonowego. Wyrok nakazowy - prawie tysiak kary i zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na sześć miesięcy. Stwierdziłem, że tak być nie będzie, tym bardziej, iż w sprawie nie zostały przedstawione pobudki, jakie mną kierowały - nic o kolizji, nic o tym że byłem w kontakcie z Policją, ogółem to tak jak bym po prostu przejechał sobie od tak. W tym momencie zaangażowałem prawnika, dwa/trzy dni później zaniosłem sprzeciw.

    Sprawa odbyła się na dniach. Na niej stawił się Policjant oraz ja z prawnikiem. W razie czego chcieliśmy powołać na świadka moją pasażerkę oraz kierującego Golfem. W wielkim skrócie - sędzia uznał, że tak na prawdę Policja mogła umorzyć postępowanie lub dać karę nagany, gdyż oczywiście popełniłem kilka wykroczeń, lecz w celu ujęcia sprawcy. Policja sama napisała w notatce, iż mój pościg i moje informacje pomogły szybko namierzyć sprawcę zdarzenia, bo gdyby nie to, to zapewne sprawca został by nieustalony i właściciel pojazdu dostał by tylko karę za niewskazanie sprawcy lub w ogóle by się to po sądach ciągało. O monitoringu nie widziałem, dyspozytor (pomimo wiedzy, iż ścigamy tego kierowcę i popełniamy wykroczenia) nie nakazał nam zaprzestania pościgu. Kara jaką chciała mi dać Policja nie była też adekwatna do kary, którą otrzymał prowodyr zajścia (przypominam - 300 zł i kilka punktów karnych).
    Wyrok - nagana.
    W uzasadnieniu padło w.w. argumenty oraz to, żebym był świadomy iż jednak naraziłem pasażerkę i żebym nie robił tego na drugi raz ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ogółem nadal czuję się niewinny, w końcu koleżanka poniekąd zgodziła się na pościg (pomimo paniki sama dzwoniła i zdawała relację, nie mówiła, żebym się zatrzymał), ale odpuszczam - niech będzie i nagana.

    Po rozprawie rozmawiałem jeszcze z Policjantem, który był bardzo spoko. Okazało się, że o sprawie dowiedział się około godzinę przed rozprawą, więc nie zdążył zapoznać się z aktami sprawy xD Sam stwierdził, że nie widział iż goniłem sprawcę kolizji, gdyż gdy spojrzał na zarzuty myślał, że po prostu ot tak sobie jechałem. Zdziwił się też, bo sprawę do Sądu wysłał doświadczony dochodzeniowiec.

    Podejrzewam, iż chciał sobie nabić statystkę, co też zrobił (w końcu zostałem ukarany przez Sąd :D).

    Z tego miejsca pozdrawiam: donosiciela (pozdrawiam Arku), kierowcę Golfa (pozdro Kacper), dochodzeniowca co wysłał wniosek do Sądu, Sędziego, miłego Pana Policjanta co był na rozprawie i mojego prawnika. No i Tatę.

    Morał jest taki - nie wrzucajcie nagrań do sieci, bo możecie mieć nieprzyjemności, ale gdy dojdzie co do czego i nie czujecie się winni - walczcie o swoje tak jak ja.

    Gdyby ktoś miał jakieś pytania - śmiało.
    Jakieś skany wyroku wrzucę niedługo w komentarzach, żeby nie było że zmyślam :v

    #policja #ama #truestory #wyrok #prawo #prawojazdy #skoda #octavia #janusze #wsumiewygryw #wygryw #vw #golf #jprdl #ruchdrogowy
    pokaż całość

    •  

      @Gandezz: Tak się składa że śledzę grupę OCP i doskonale tą sytuację pamiętam. Nie do końca było tak jak to tutaj przedstawiłeś. Czy uważasz że pościg przez miasto, przecinanie skrzyżowania na czerwonym i prędkości autostradowe w terenie zabudowanym (podczas gdy i tak masz nagrane blachy auta) jest godne pochwały? Jeśli tak, to dlaczego usunąłes wideo z sieci i - jak sam napisales - zgłaszałes mirrory? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Gdy Twoje zachowanie na drodze i zabawa w drogowke zagraża zdrowiu i bezpieczeństwu innym, należy dać sobie spokój.
      pokaż całość

    •  

      @KonradM nadal uważam że tak :v Nawet Sąd podzielił moje zdanie :)

      EDIT: A mirrory zgłaszałem i film usunąłem bo chciałem uniknąć całej tej w. w. sytuacji.

    • więcej komentarzy (5)

  •  

    Burzę... Chyba u gimbusów z kartą rowerową, ale i tak to raczej podbaza może mieć z rozwiązaniem problem. #ruchdrogowy #pierwszenstwoprzejazdu #prawojazdy

    pokaż spoiler forsuję #pierwszenstwoprzejazdu jako ogólny tag do rozterek z pierwszeństwem. Forsuj i Ty! ᕙ(✿ ͟ʖ✿)ᕗ
    pokaż całość

    +: Usvart, P.........r +36 innych
  •  

    Tak się kończy nadgorliwość w przepuszczaniu pieszych na przejściu. Pan ciężarówką na prawym pasie puszcza pieszych, ja na lewym pasie zatrzymuję się, jak nakazują przepisy. Efekt jak na zdjęciu.

    #samochody #motoryzacja #wypadek #ruchdrogowy

    źródło: oa.JPG.png

  •  

    Na głównej materiał wideo z agresywnym zachowaniem względem nauki jazdy. Nie wiadomo, czym sprowokowanym. Jak oglądam ten film, to dochodzę do wniosku, że pewnie Lka za wolno jechała. Obserwuję dookoła siebie takie reakcje. Podjeżdżanie pod zderzak, poganianie światłami, trąbienie, wygrażanie mi i złorzeczenie, środkowe palce -- wszystko w sytuacji, gdy na ograniczeniu do 40 jadę 40.

    Smutne to.

    #ruchdrogowy #polskiedrogi #kierowcy
    pokaż całość

  •  

    Zaraz się ku#wa zacznie festiwal panów i władców dróg - rowerzystów. Jak ja ich nienawidzę... Ze słuchawkami na uszach, środkiem drogi albo z prędkością światła po przejeździe dla rowerów . Najlepiej jak wzdłuż ulicy jest ścieżka ale ch#j "pszeciesz jestem normalnym uczestnikiem ruchu". Nie nie jesteś.
    Kiedyś idzie taki ancymon i prowadzi rower po ulicy. Nie da rady go wyprzedzić bo wąska uliczka, pytam kulturalnie:
    W pupę jeb@ny debilu, tu musisz spacerować?
    -tak
    ¯_(ツ)_/¯
    Oczywiście nie wszystkich się to dotyczy, są i dobrzy** rowerzyści ale niestety w moim mniemaniu większość nie ma bladego pojęcia o kodeksie ruchu drogowego. Dziękuję za uwagę i zapraszam do dyskusji
    #rower #ruchdrogowy #motoryzacja #samochody #kodeksdrogowy #takaprawda
    pokaż całość

    •  

      @Stanley89: ogólnie ciekawą logikę przyjmują rowerzyści- oni, nie osłonięci niczym i zazwyczaj bez kasku, wpierdalają się przed nawet kilka ton żelastwa na drogę, bo uważają, że mają pierwszeństwo (są sytuacje, że mają- o takich nie mówię) i będą je egzekwować siłowo. Jak się jebnie takiego to powinno się dzwonić po śmieciarkę zamiast po pogotowie i odjeżdżać, bo szkoda czasu. ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      Rowerzystów jebać prądem,dożywotnio.

    • więcej komentarzy (85)

  •  

    #rower #autobusy #ruchdrogowy
    Rządowy program edukacyjny w Cariacica w Brazylii.
    Wsadzają kierowców na siodełka.

    źródło: youtube.com

  •  

    Na Piastowskiej/Mieszka w nocy był dzwon w słup ŚŚ i są wyłączone. Ruch odbywa się o wiele lepiej niż światła by działały.

    #bialystok #ruchdrogowy

  •  

    tl;dr

    pokaż spoiler Debil z całą rodziną w samochodzie wymusił mi pierwszeństwo a potem wyszedł na mnie z łapami bo go strąbiłem


    Ja pierdole mirki, ale akcja wczoraj. Pierwszy raz w życiu spotkałem się z tak ostrą agresją na drodze. Nie raz były jakieś tam gestykulacje czy komentarze pod nosem, ale dzisiaj co się odjebało to do tej pory mam bekę.
    Jadę sobie kulturalnie prawym pasem, a lewy za 20-30m zmieniał się w lewoskręt i leci sobie tym lewoskrętem jakiś cwaniak. Jest już na poziomie linii ciągłej i teoretycznie nie powinien zmieniać pasa aż nagle wrzuca kierunek i bez żadnego zastanowienia chce zmienić pas, a byłem już mniej więcej w połowie jego samochodu. Zatrąbiłem żeby ogarnął bo ja też zbytnio nie mogłem przyhamować bo miałem za sobą samochód i mógłbym więcej narobić szkód niż pożytku. Gość tak się spiął tym że nie zatrzymałem się jaśnie paniczowi że zatrzymał się na równo zemną na tym lewoskręcie jednocześnie blokując cały pas, wysiadł z samochodu i zaczął szarpać mi za klamkę i się odgrażać że jak śmiałem go nie wpuścić ( ͡° ͜ʖ ͡°) czaicie to? Gość chciał na mnie wymusić pierwszeństwo i jeszcze miał do mnie o to pretensje... Kurwa, dokąd ten świat zmierza... Dodam że z tyłu miał dwójkę dzieci w fotelikach wiek ~2 latka, a z przodu żona, która siedziała potulna jak myszka. Chyba w domu też tak reaguje na zbyt słoną zupę ( ͡° ʖ̯ ͡°) #samochody #patologiazewsi #wroclaw #ruchdrogowy
    pokaż całość

  •  

    #samochody #ruchdrogowy #zalesie

    Podludzie, którym nie chce się włączyć kierunkowskazu przy zjeździe z ronda powinni zostać zesłani do gułagów na Syberię. Dojeżdżam do ronda, widzę takiego osobnika (przeważnie w jakimś 10-letnim SUV-ie) jak popierdala dziarsko przez rondo, zgodnie z przepisani jako kulturalny człowiek zwalniam i zatrzymuję się przed rondem, aby ustąpić pierwszeństwa i nie wbić się takiemu bezmózgowi w bok jego gównowozu. Z jego/jej strony brak zasygnalizowania chęci zjazdu z ronda przy pomocy kierunkowskazu. I co? I oczywiście buraczysko spierdolone zjeżdża z ronda z mojej lewej stronie, a ja stoję jak debil i czekam na kwitnące poziomki. Co tacy ludzie mają w głowach? Czy zasygnalizowanie chęci zjazdu z ronda to taki wysiłek? Z moich obserwacji wynika, że ten proceder się nasilił ostatnimi czasy. Jak ja ich nienawidzę. pokaż całość

  •  

    Czy z lewego pasa w tej sytuacji można zawracać czy też jedynie można skręcić w lewo? ))¯_(ツ)_/¯
    #ruchdrogowy #znakidrogowe #mandat #pytanie

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    Kolejny incydent z udziałem ciężarówki jaki widziałem w poprzednim roku. Podobno zjechała na pobocze, bo coś jechało z naprzeciwka. Zjechała za mocno, w miękkie i pociągnęło w najgorsze miejsce jakie tylko można było w okolicy znaleźć - w rów i przepust pod drogą.
    Kierowca cały. Z uszkodzeń o dziwo chyba tylko pod przednią klapą złamana plastikowa rurka wlewu oleju do silnika. Nawet klapa cała, może tylko gdzieś trochę pęknięta. I pęknięta, bo nawet nie pobita któraś lampa. Za to było trochę kłopotu z wyciągnięciem. Pomimo częściowego rozładowania koparka nie dała rady - za mało mocy w łyżce. Ładowarka też próbowała - ale za lekka, podskakiwała tylko. Pewnie by pomogło gdyby nabrała czegoś do łyżki - tylko nie było w okolicy czego. Pomogła inna załadowana czteroośka 8x8. A i tak dobrze, że dało się uruchomić silnik i napompować powietrze do układu hamulcowego. Z początku kierowca bardzo tego nie chciał, bo bał się dodatkowych uszkodzeń, ale po oględzinach, sprawdzeniu poziomu oleju i wyczyszczeniu z chłodnicy wiadra darniny okazało się, że wszystko z silnikiem OK. A to co kapało pod samochodem to nie płyny, tylko sącząca się ze skarpy woda. :) Gdyby nie udało się uruchomić silnika, trzeba by kombinować z wężem i "pożyczaniem" powietrza z innego samochodu. Bez powietrza 6 z 8 kół jest zahamowane. Ciekawe kto by wtedy dał radę wyciągnąć i jaka lina by to wytrzymała.

    #trzymaczkierownicy #ruchdrogowy #pracbaza #ciezarowki
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: i.imgur.com

  •  

    Biegli wskazali winnego wypadku rządowej kolumny

    To kierowca seicento nie zachował należytej ostrożności, co było przyczyną wypadku z udziałem limuzyny premier Beaty Szydło - uważają biegli, badający ten wypadek.
    http://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/kierowca-seicento-winny-wypadku-szydlo/38kb7kc

    #polityka #neuropa #bekazpisu #ruchdrogowy
    pokaż całość

    źródło: ocdn.eu

  •  

    #taxi #gdansk #trojmiasto #mercedes #debil #ruchdrogowy

    Cześć! Słuchajcie, wiecie może czy istnieje jakiś spis przynależności taksówkarzy do korporacji (Gdańsk)? Dzisiaj miałem taką sytuację, że wyprzedziła mnie taksówka na podwójnej ciągłej i przejściu dla pieszych. Kilometr dalej ominęła wszystkich na skrzyżowaniu i pojechała na czerwonym świetle. Nie dość, że mogła potrącić ludzi to jeszcze spowodować dwie kolizje.

    Mam jej rejestrację, znalazłem też w spisie numer boczny, ale nie wiem jaka korporacja. Takich debili na drodze trzeba eliminować bo kogoś w końcu zabiją.

    (udało mi się uchwycić tylko taki kadr, wiem, że nie można używać telefonów komórkowych podczas jazdy, ale chciałem mieć chociaż wygląd tego samochodu...)

    #edit
    Zapomniałem o danych, czarny mercedes, GD 530PA (wg spisu numer boczny 2703).
    pokaż całość

    +: P....e, robertx +6 innych
Ładuję kolejną stronę...

Popularność #ruchdrogowy

0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:1,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0

Archiwum tagów