•  

    Homoseksualizm u zwierząt i ludzi, czy można szukać analogii?

    Oprócz pseudonaukowej argumentacji dotyczącej homoseksualizmu czy genderyzmu ruch LGBT usiłuje doszukiwać się analogii ludzkiego homoseksualizmu u zwierząt i tym samym zapewniać, że jest to norma w biologii. Nawet jeżeli rzeczywiście tą analogię możnaby znaleźć w przyrodzie, to przecież nie dowodziłby ten fakt normy, tylko zaburzeń u zwierząt. Odwołam się do dwóch przykładów wziętych z biologii, żeby pokazać jak bezsensowna i nie mająca uzasadnienia jest argumentacja ruchu LGBT w tym przypadku.

    https://www.wykop.pl/cdn/c3201142/comment_j4rD9h8A7ofzNcMojt3LY2B99nzMF9St.jpg

    Przykład 1:

    „W jednym z rezerwatów przyrody w Wielkiej Brytanii żyje niezwykła para łabędzi. Łabędzie osiedliły się we wspólnym gnieździe i przejawiają zachowania godowe charakterystyczne dla swojego gatunku. Niezwykłość sytuacji polega na tym, że są to dwa samce.”

    Żeby unaocznić jak mylące jest stosowanie takich błędnych analogii najpierw opiszmy biologię łabędzia, co nam pozwoli zrozumieć, jak różni się ona od biologii człowieka. A co za tym idzie pomoże nam zrozumieć, że inne przyczyny „homoseksualizmu” są u ptaków, a przyczyny homoseksualizmu inne u ludzi.

    Łabędź samiec pomaga w wychowywaniu pociech ograniczając się do trzymania straży. Aczkolwiek do czasu, ponieważ gdy matka nagle umrze wtedy dzieje się coś zdumiewającego: łabędzi samiec bierze na siebie wszystkie obowiązki wynagradzając dzieciom tą bolesną stratę matki. Ten dziwny instynkt rodzicielski czyni z łabędziego samca zarazem „ojca/matę” w jednej osobie.

    Po śmierci samicy łabędziątka zaczynają wydawać błagalne sygnały i wówczas u łabędziego samca następuje opisana metamorfoza. U łabędziego wdowca to sygnał wokalny powoduje takie przeobrażenie! Lęgi łabędzi czarnych (bo o tych tutaj mowa) mogą odbywać się prawie we wszystkich porach roku. Przez długi czas przypuszczano, że są one monogamiczne. Okazało się jednak, że dookoła pojedynczego gniazda występują różne zgrupowania. Znajdywano nie tylko pary, lecz także pojedyncze samce i samice z jajami, a nawet wyjątkowo dwa samce ze sobą.

    Obserwuje się zjawisko, że łabędzie czarne stadnie dopilnowują lęgów i wychowują młode. Takich zachowań łabędzie czarne uczą się od młodości i podczas fazy wpajania (Imprintingu) mogą nastąpić błędy wywołujące późniejsze zaburzenia w rozpoznawaniu płci u partnera, zwłaszcza, że u łabędzi czarnych słabo zaznaczony jest dymorfizm płciowy (anatomiczne różnice między samcem i samicą).

    Taki zaburzony łabędź (samiec czy samica) będzie się później wiązał z osobnikiem własnej płci. Łabędzie czarne łączą się w pary zanim jeszcze osiągną możliwość rozrodu. Wówczas zawierają one silne, często dozgonne związki i w tym czasie, zanim osiągną zdolność do rozrodu uczą się one budować gniazda metodą prób i błędów.

    Niejednokrotnie już wówczas łabędzie dobierają się w pary złożone z dwóch samców i tak pozostaje na resztę życia. A więc mamy tutaj do czynienia z dwoma mechanizmami: samiec łabędzia posiada wewnętrzny instynkt, który pozwala mu pełnić rolę ojca i matki oraz odpowiedni czynnik etologiczny, który powoduje, że łabędź się myli i na partnera życiowego wybiera innego samca (czy inną samicę).

    A więc, jak widzimy przyczyny „homoseksualizmu” u łabędzi są złożone i wynikają z innych przyczyn niż u ludzi. Przyczyny homoseksualizmu u człowieka nie są do końca poznane. Jednak uważa się, że może on mieć źródło w niewłaściwych relacjach z matką, która poprzez niewłaściwe metody wychowawcze tłumi w młodym chłopaku męskie cechy. Przez co usiłuje on się upodobnić do matki i spełniać rolę seksualną, jaką ona spełnia.

    Uważa się, że matka w takim przypadku wywołuje u syna lęk przed rolą męską. Dużą rolę spełniają tutaj niewłaściwe fantazjowanie, oglądanie pornografii i masturbacja, środowisko, wczesne doświadczenia seksualne. U samców łabędzi dzieje się inaczej, ponieważ mimo że łączą się one w pary i dążą do wychowywania potomstwa, to nawet ze sobą nie kopulują. Mało tego: często w okresie godowym kopulują (przeważnie jeden z nich) z samicą i później, kiedy zniesie jaja przepędzają ją. Oczywiście dwa samce czy dwie samice nie są w stanie spłodzić potomstwa. Więc tym samym nie można powiedzieć, że zachowania homoseksualne u zwierząt są normalne.

    Przykład 2:

    http://wyborcza.pl/1,75476,6688735,Homoseksualne_pingwiny__dochowaly_sie__pisklecia.html

    „Słynnym homoseksualnym pingwinom z zoo w Bremerhaven w północnych Niemczech dano do wysiedzenia jajo odrzucone przez naturalnych rodziców . Dwa samce o imionach Z i Vielpunkt od razu wiedziały, co zrobić z jajkiem, i wzięły się za jego wysiadywanie. Dziś ich adoptowany potomek ma cztery tygodnie i dorasta pod czujną ojcowską opieką – informuje brytyjski „Telegraph”.Z i Vielpunkt to dwa z sześciu homoseksualnych pingwinów Humboldta zamieszkujących ogród zoologiczny w Bremerhaven. Stały się sławne w 2005 r., kiedy próbowano skłonić je do kopulowania z samicami, które specjalnie dla nich sprowadzono.

    Ptaków nie udało się jednak oszukać i pozostały przy swoich preferencjach.
    Homoseksualizm u zwierząt jest zjawiskiem normalnym, a u pingwinów przypadki łączenia się w pary osobników płci męskiej, a także wychowywania przez nich młodych, miały miejsce już wcześniej.(…)”

    W tym przypadku odpowiedzią niech będzie ten film:

    #lgbt #nauka #genetyka #biologia #seksuologia #homoseksualizm #pseudonauka
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    „Bartek/ Zosia” syn Zofii Klepackiej - Dziecko interseksualne, transseksualne czy chodzi o propagandę zwolenników kultury gender/ LGBT+?

    Ostatnio w internecie rozpowszechniana jest ta oto wiadomość. Najpierw zacytuję fragmenty z tego artykułu, a następnie odpowiednio go skomentuję odwołując się do literatury naukowej. Zamieszczę też kilka wykładów naukowych na temat kultury gender i tego czym się różni interseksualizm i transseksualizm od tzw. kultury gender i homoseksualizmu:

    http://mediumpubliczne.pl/2019/07/wojna-o-lgbt-zofia-klepacka-kontra-bartek-kto-zwyciezy/

    „Zofia Klepacka broni naszych dzieci przed „organizacją LGBT”. Dostaje za to medal kombatantów AK i różaniec od księdza. Jednak na przeciw niej staje inna Zosia… dziecko właśnie. Chłopiec LGBT, który urodził się jako dziewczynka. Kto zwycięży? „Wartości chrześcijańskie”, których twarzą stała się Klepacka, czy pięciolatek, który staje się twarzą „wartości ogólnoludzkich”?”

    Biorąc pod uwagę wszystkie materiały z jakimi miałem okazję się zapoznać nie jestem w stanie określić o co tak naprawdę chodzi, ponieważ Bartek, syn pani Zofii Klepackiej nie został przebadany przez specjalistów, a te badania nie zostały opublikowane. Jak dotąd widzę tylko homopropagandę promowaną przez ruch LGBT – znaleźli sobie przysłowiowego chłopca do bicia. Homopropagandzie tej przeciwstawia się grono religiantów niefachowców: https://youtu.be/KYhIPdx5nb4

    Z uwagi na to nie mam pojęcia czy chodzi o interseksualizm, transseksualizm, homoseksualizm czy tzw, genderyzm, więc zamiast rozbierać ten bełkot napiszę co nauka ma do powiedzenia na temat tych wszystkich tych zjawisk.

    KOMENTARZ – Interseksualizm, transseksualizm, homoseksualizm, „kultura gender”: naukowy punkt widzenia

    Od dawna wiadomo, że ruch LGBT chwyta się każdej okazji, żeby dowodzić słuszności swoich postulatów, a że pośród tej organizacji jest mało fachowców ich argumentacja często jest posunięta do granic absurdu. To samo dotyczy różnych, powodowanych ideologicznie religiantów. Zarówno oni, jak i członkowie ruchu LGBT wrzucają interseksualizm, transseksualizm, homoseksualizm i genderyzm do jednego worka. Tzw. kultura gender (genderyzm) opiera się na przekonaniu, że płeć jest warunkowana kulturowo a nie genetycznie. Zwolennicy kultury gender zapewniają, że płeć można sobie wybrać. Że przekonanie o byciu chłopcem czy dziewczynką zależy od wychowania a nie determinacji genetycznej.

    Oczywiście pogląd ten nie ma żadnego uzasadnienia naukowego, to jest zwykły produkt szarlatanerii, który w przeszłości przyczynił się do wielu cierpień ludzi interseksualnych i transseksualnych. W tym fragmencie filmu wyjaśniono dlaczego: https://youtu.be/pYtOXhv0wTE Tutaj jest cały film, z którego pochodzi fragment i dotyczy osób interseksualnych: https://www.youtube.com/watch?v=a5tluR5iZS8

    Osoby interseksualne były dawniej nazywane hermafrodytami – czyli są to osobnicy posiadający cechy obu płci, ale to od płci mózgowej zależy czy są mężczyznami czy kobietami. Osoby transseksualne, według nowej nazwy naukowej: transpłciowe mogą być w zasadzie zakwalifikowane jako osoby interseksualne z tą różnicą że te pierwsze oprócz określonej, lub nie, płci mózgowej posiadają jeszcze zewnętrzne cechy męskie i żeńskie. Np. osoba interseksualna (hermafrodyta) może posiadać męskie ciało, penisa a wewnątrz ciała dodatkowo jajniki. Jednak to płeć mózgowa określa czy jest mężczyzną czy kobietą, a nie przewaga męskich lub żeńskich cech fenotypowych!

    Osoba transseksualna posiada ciało kobiety lub mężczyzny, natomiast mózg, który nie pasuje do tego fenotypu. Tak więc osoba z ciałem kobiety może mieć mózg mężczyzny i vice versa. W przypadku osób interseksualnych, jak i transseksualnych mamy do czynienia z wadami genetycznymi, co dodatkowo dowodzi, że płeć człowieka jest determinowana genetycznie! Warto też podkreślić, że zarówno osoba interseksualna, jak i transseksualna o określonej płci mózgowej: męskiej lub żeńskiej może być osobą heteroseksualną lub homoseksualną, co jest dowodem na to, że homoseksualizm nie jest determinowany genetycznie, tylko jest wynikiem wychowania w określonym środowisku.

    Oczywiście nie można wykluczyć, że człowiek może urodzić się ze skłonnościami homoseksualnymi i dopiero podsycanie ich przez odpowiednie wychowanie może skutkować zafiksowaniem (wdrukowaniem) się określonej orientacji w umyśle człowieka podczas okresu dojrzewania, gdy kształtuje się orientacja seksualna. Ostatnio transseksualizm został wykluczony przez WHO z listy zaburzeń psychoseksualnych/ psychicznych: https://www.chillizet.pl/Zdrowie/Psychologia/Decyzja-WHO-Transseksualizm-juz-nie-jest-choroba-psychiczna-9584

    W tym wykładzie genetyk prof. dr. Hab. Alina Midro dowodzi nam na gruncie swojej specjalności, że płeć jest determinowana genetycznie, że nie jest kwestią wyboru. Na końcu wykładu zwraca uwagę na prężnie rozwijającą się dziedzinę, jaką jest epigenetyka i zachęca aby bacznie przyglądać się jej osiągnięciom odnośnie wyjaśniania różnych anomalii związanych z seksualnością człowieka. Tutaj można obejrzeć i wysłuchać wykładu: https://www.youtube.com/watch?v=oTb5YwPERyM

    Mechanizmy epigenetyczne a seksualność

    Mechanizmy epigenetyczne nie zmieniają naszego DNA – sekwencji nukleotydów, tylko je modyfikują, poprzez metylację i inne oddziaływania, co skutkuje zmianami w ekspresji genów. Jedne geny mogą być wyciszane, inne aktywowane. Następnie komórki w których zaszła ta wyrafinowana, naturalna biotechnologia, podczas jednego lub kilku pokoleń dostosowująca organizm, czy populację do zmieniających się wymagań środowiska, komunikują się z komórkami rozrodczymi i przekazują odpowiednią informację, żeby zrobiły to samo.

    W ten sposób nabyta informacja epigenetyczna jest przekazywana do kolejnych pokoleń. Może się to odbywać za pośrednictwem uwalniania do krwi przez zmienione komórki odpowiednich cząsteczek, które łączą się z receptorami komórek docelowych, rozrodczych, lub za pomocą małych odcinków regulatorowego RNA.

    Plemniki ssaków w tym człowieka podczas mejozy pozbywają się większości histonów. Wyniki nowszych badań pokazały, że część histonów pozostaje w plemnikach. Upakowanie w DNA plemników za pomocą białek histonowych jest istotne dla możliwości dziedziczenia informacji epigenetycznej. Na podstawie badań nad nicieniami biolodzy stwierdzili, że na podstawie zapisu w plemnikach, które dostały informacje od konkretnych komórek, informacja epigenetyczna jest przekazywana z przodków na potomków: https://www.labroots.com/trending/genetics-and-genomics/13068/sperm-pass-epigenetic-information-onto-offspring

    Opisano już wiele mechanizmów odpowiedzialnych za przekazywanie znaczników epigenetycznych z komórek somatycznych do rozrodczych, ale na potrzeby tego tekstu ograniczę się do tego, co napisałem i przejdę do wniosków końcowych. Niedawno opisano przekazywanie cech psychicznych z przodków na potomstwo u nicieni za pośrednictwem komunikacji komórek nerwowych z rozrodczymi, co umożliwia nabywanie przez potomstwo odpowiednich znaczników epigenetycznych i kumulację doświadczeń w kolejnych pokoleniach. Badanie, przeprowadzone przez prof. Odeda Rechaviego z Uniwersytetu Przyrodniczego im. George’a S. Wise’a w Tel Awiwie i Sagol School of Neuroscience, zostało opublikowane w czwartek w czasopiśmie naukowym Cell.

    „Mechanizm jest kontrolowany przez małe cząsteczki RNA, które regulują ekspresję genów” – powiedział Rechavi. „Odkryliśmy, że małe cząsteczki RNA przekazują informacje pochodzące z neuronów potomstwu (potomkom) i wpływają na różnorodne procesy fizjologiczne, w tym na zachowanie potomstwa w poszukiwaniu pożywienia” : https://dobrewiadomosci.net.pl/32589-epokowe-odkrycie-naukowcow-z-tel-awiwu-neurony-moga-przekazywac-wiadomosci-przyszlym-pokolenio/?fbclid=IwAR3wJakq9TvtHwR8fzXwZTu5DgHo2B6OH8eT_Pm9WqYCqu_QRZj97JLwwls

    Inne badania nad myszami doprowadziły do nowego okrycia. Isabelle Mansuy, neurolog z Uniwersytetu w Zurychu w Szwajcarii oraz koledzy oddzielali młode myszy od matki i poddawali je różnym nieprzyjemnym zabiegom, które wywoływały u nich traumatyczny stres. Męskie potomstwo wykazywało później zachowania depresyjne oraz tendencje do zachowań ryzykownych. Ponadto badanie wykazało, że w ich nasieniu (plemnikach) nastąpiła nienormalna ekspresja pięciu mikroRNA. Aktywność jednego z nich (miR-375) została połączona ze stresem i regulacją metabolizmu.

    Męskie potomstwo z pokoleń: F1, F2 (pierwsze i drugie pokolenie) wykazało podobne zachowania depresyjne, a także nieprawidłowy metabolizm cukru. Myszy, które się urodziły w pokoleniach: F1 i F2 miały również nienormalny poziom pięciu mikroRNA we krwi i w hipokampie, w regionie mózgu który bierze udział w reakcji na stres. Takie same efekty behawioralne spowodowane tymi samymi czynnikami molekularnymi zaobserwowano również w pokoleniu F3.

    Badacze brali pod uwagę różne możliwości. Założyli, że skutki zachowań depresyjnych mogą być dziedziczone społecznie, a nie epigenetycznie. Żeby wykluczyć taką ewentualność w tym celu pobrano RNA z plemników od samców z pokolenia: F1 i wstrzyknięto je do świeżo zapłodnionych jaj u myszy. To spowodowało, że myszy urodziły się z zachowaniami depresyjnymi, jak u wcześniej opisanych pokoleń.

    Streszczenie oryginalnego artykułu z ‚Nature’:

    http://www.nature.com/news/sperm-rna-carries-marks-of-trauma-1.15049

    „Małe niekodujące RNA (sncRNAs) są potencjalnymi wektorami (przenośnikami/ mediatorami), które uczestniczą w komunikacji między aparatem genetycznym i środowiskiem. Okazało się, że traumatyczny stres we wczesnym okresie życia myszy zmienia u nich wzory ekspresji mikroRNA (miRNA), a tym samym reakcje behawioralne i metaboliczne u ich potomstwa. Pobranie tego RNA od samców, które były wystawione na oddziaływanie czynników stresowych i wstrzyknięcie go do świeżo zapłodnionych komórek jajowych powoduje zmiany behawioralne (w zachowaniu (chodzi o zachowania traumatyczne) oraz zmiany w metabolizmie.”

    „Stres powoduje zmiany epigenetyczne w komórkach jajowych i plemnikach, w środowisku w macicy ciężarnej, komórkach macierzystych i ośrodkowym układzie nerwowym - dyskutowali o tym lekarze podczas rozpoczętej w piątek dwudniowej międzynarodowej konferencji „Medyczne i społeczne aspekty traumy”.

    Jak podkreśliła prof. Jadwiga Jośko-Ochojska ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach, współczesna nauka przy zastosowaniu nowoczesnych narzędzi coraz wyraźniej wskazuje, że przeżycia naszych rodziców, dziadków, a być może też pradziadków mają na nas znaczący wpływ.„Nie rodzimy się jako niezapisana tablica. Jak stwierdziła w 2012 r. wybitna badaczka Nessa Carey, nasze DNA jest jak scenariusz, ale w zależności od reżysera, aktorów i ich zmysłów, nawet identyczny scenariusz może być różnie zrealizowany” – powiedziała.
    Dowiedziono już ponad wszelką wątpliwość, że traumatyczne przeżycia matki w czasie ciąży mogą spowodować uszkodzenia czynnościowe i anatomiczne mózgu dziecka jeszcze w życiu płodowym, wpływając na patologiczne funkcjonowanie jego organizmu nawet w dorosłym życiu. Jednak nawet jeśli matka nie doznaje w ciąży żadnych negatywnych przeżyć, dziecko może odziedziczyć lęki, podatność na zaburzenia nastroju po swoich dalszych przodkach. Dziedziczenie odbywa się bowiem nie tylko poprzez geny, ale też „pozagenowo”.

    Nowoczesne badania takiego dziedziczenia opierają się głównie na badaniach epigenetycznych, w których mowa o wpływie czynników środowiskowych na zmianę ekspresji, czyli funkcjonowania genów, mimo braku zmian w budowie całego zestawu genów. Chodzi o tzw. pamięć komórkową czy pamięć metaboliczną. Prof. Jośko-Ochojska przytoczyła m.in. wyniki badań myszy – samice jeszcze przed zapłodnieniem wąchały miętę, a następnie aplikowano im bodziec bólowy. Po kilkukrotnym powtórzeniu tych działań samica reagowała lękiem na zapach mięty, podobnie jej urodzone później dzieci. Aby wykluczyć ewentualność, że dzieci naśladują jej zachowanie, oddzielono młode od matki. Okazało się, że w porównaniu z grupą kontrolną wyłącznie te myszy, których matki były drażnione, bały się, czując zapach mięty, były agresywne, stwierdzono u nich też wysoki poziom hormonu stresu.

    O tym, że podobne doświadczenia są udziałem ludzi, świadczą obszerne badania osób, które przeżyły traumę – żołnierzy, więźniów obozów koncentracyjnych, ofiar przemocy – oraz ich potomków. Notowano nawet relacje o tych samych koszmarach sennych dręczących rodziców i dzieci, choć rodzice nigdy dzieciom o nich nie opowiadali. Naukowcy wiedzą już, że w stresie niektóre regiony mózgu ulegają zmniejszeniu – jak hipokamp i kora przedczołowa, a inne powiększeniu – jak jądra migdałowate. „Zmniejszają się więc struktury odpowiedzialne za pamięć, za jej konsolidację, zwiększają się odpowiedzialne za lęk i agresję, które idą zawsze w parze. To niesie dalekosiężne skutki społeczne – im większy poziom lęku w społeczeństwie, tym większy poziom agresji” – mówiła prof. Jośko-Ochojska.

    Dodała, że są też korzystne aspekty traumy, prowadząc do zjawiska określanego przez specjalistów jako wzrost potraumatyczny, prowadzący do lepszego funkcjonowania niż przed traumą. „To są lepsze umiejętności radzenia sobie ze stresem i traumą, człowiek widzi nowe możliwości, wytycza nowe cele, zaczyna być bardziej dojrzały emocjonalnie, staje się lepszym człowiekiem. Całe życie piszemy epigenetyczny list do przyszłych pokoleń. Musimy być świadomi, że wszystko, co przeżywamy, przekazujemy dalej. Albo się z tym uporamy, albo nie, mamy na to wpływ” – podsumowała.”: http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C409972%2Ckatowice-specjalisci-traume-dziedziczymy-przez-wiele-pokolen.html

    Nawiązując do wykładu prof. dr. Hab. Alina Midro, która sama przytoczyła opublikowane wyniki badań, z których wynika że uzależnienie od kokainy jest dziedziczone epigenetycznie: https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/29453446 i biorąc pod uwagę pomnażające się świadectwa empiryczne, które dowodzą że nabyte cechy psychicznie mogą być dziedziczone z rodziców na potomstwo można zaproponować teorię, że również skłonności homoseksualne lub inne zaburzenia psychoseksualne. Oczywiście są to jedynie skłonności, które nie przesądzają de facto o tym, że ktoś zostanie homoseksualistą, transwestytą, masochistą, sadystą czy fetyszystą. Dopiero dalsze wychowanie i odpowiednie bodźce podczas rozwoju preferencji seksualnych o tym przesądzają. Dlatego też jest tak ważne przeciwstawianie się propagowaniu homoseksualizmu czy tzw. kultury gender w przedszkolach i szkołach!

    Dla każdego człowieka, który nie dał się omamić homopropagandzie, homoseksualizm jest takim samym zaburzeniem psychoseksualnym jak np. pedofilia. Niektórzy psycholodzy i psychiatrzy zdają sobie z tego sprawę, ponieważ chcieli pedofilię wyłączyć z grupy zaburzeń psychoseksualnych (dewiacji, parafilii) i ku oburzeniu opinii publicznej zaliczyć do orientacji seksualnych.
    Amerykańskie Stowarzyszenie Psychologiczne (APA), które wcześniej na drodze głosowania, nie zaś merytorycznej debaty naukowej, wyłączyło homoseksualizm u dorosłych ludzi ze zbioru zaburzeń psychoseksualnych. Organizacja ta sklasyfikowała pedofilię jako orientację, a nie zaburzenie seksualne. Klasyfikację zamieszczono w periodyku „Diagnostic and Statistical Manual of Mental Disorders” („Klasyfikacje zaburzeń psychicznych”). Informacja ta wywołała oburzenie organizacji prorodzinnych. Ich zdaniem, zachodzi obawa, że po tego rodzaju zmianie klasyfikacji coraz więcej dzieci będzie padało ofiarami pedofilów. Amerykańskie Stowarzyszenie Psychologiczne zrzesza ponad 150 tysięcy psychologów.

    TŁUMACZENIE:

    http://jaapl.org/content/42/4/404

    „Obecnie dyskutując o pedofilii – DSM-5 – odwołujemy się do terminu: PEDOFILSKA ORIENTACJA SEKSUALNA. Pojęcie „orientacja seksualna” jest zwykle używane do określenia popędu u osób, dla których są atrakcyjne seksualnie konkretne kategorie ludzi: dorośli czy dzieci. Osoby zorientowane heteroseksualnie są seksualnie pociągane przez osoby dorosłe płci przeciwnej. Osobnicy homoseksualni preferują osoby dorosłe tej samej płci. Mężczyźni o heteroseksualnej orientacji pedofilskiej preferują dziewczynki w wieku przedszkolnym. Natomiast mężczyźni z homoseksualną orientacją pedofilską chłopców w wieku przedszkolnym. W obliczu znaczącej krytyki Amerykańskie Stowarzyszenie Psychiatryczne (APA) oświadczyło, że zamierza usunąć termin „Pedofilska Orientacja Seksualna” z podręczników diagnostycznych.

    Usunięcie tego terminu w odpowiedzi na publiczną krytykę byłoby błędem. POCIĄG SEKSUALNY DO DZIECI W WIEKU PRZEDSZKOLNYM JEST W ISTOCIE FORMĄ ORIENTACJI SEKSUALNEJ [….]”

    Propagatorzy homoseksualizmu z LGBT często powołują się na opinie Amerykańskiego Stowarzyszenia Psychiatrów i Amerykańskiego Stowarzyszenia Psychologów, ale pomijają fakt, że ich wnioski odnośnie usunięcia homoseksualizmu z listy zaburzeń psychoseksualnych nie są oparte na dowodach naukowych. Tutaj jest ciekawe opracowanie na ten temat:

    https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4771012/

    Homoseksualizm i dowody naukowe dotyczące podejrzanych anegdot, przestarzałych danych i szerokich uogólnień!

    „Amerykańskie Stowarzyszenie Psychiatryczne i Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne od wielu lat przekonują, że istnieją istotne dowody empiryczne potwierdzające twierdzenie, że homoseksualizm jest normalnym wariantem pośród ludzkich orientacji seksualnych a nie zaburzeniem psychoseksualnym. Niniejszy artykuł podsumowuje i analizuje rzekome dowody naukowe mające popierać te tezy i wyjaśnia, że wiele (jeśli nie wszystkie) „dowody”, jakich użyły te stowarzyszenia w swojej argumentacji są nieistotne i nie pozwalają na wykluczenie homoseksualizmu ze zbioru zaburzeń psychoseksualnych.

    W wyniku niedociągnięć, nadużyć, uogólnień i arbitralności tej argumentacji w niniejszym artykule kwestionuje się wiarygodność Amerykańskiego Stowarzyszenia Psychiatrów i Amerykańskiego Stowarzyszenia Psychologów , które są zazwyczaj uznawane za autorytatywne i godne zaufania.
    Podsumowanie : Wcześniej homoseksualizm uznano za zaburzenie psychicznie (psychoseksualne), jednak od lat siedemdziesiątych główne stowarzyszenia medyczne w Stanach Zjednoczonych określiły homoseksualizm jako normalną alternatywę dla heteroseksualizmu i ponadto twierdziły, że ich wnioski opierają się na dowodach naukowych. Ten artykuł krytycznie ocenia te rzekome dowody naukowe i wykazuje, że znaczna część literatury na jaką się powołują nie potwierdza twierdzenia, że homoseksualizm jest normalny zachowaniem seksualnym. Zamiast popierać swoje twierdzenia dowodami naukowymi, te najważniejsze stowarzyszenia medyczne arbitralnie uznają homoseksualizm za normalną orientację seksualną.”

    Autor tej pracy Robert L. Kinney III jest autorem innych artykułów dotyczących homoseksualizmu, jego genezy i zasadności klasyfikacji. Jego twórczość została poddana ostrej krytyce, ale bardzo skutecznie ją odparł. Z dziecinną łatwością wykazał, że jego krytycy zamiast odnosić się do jego argumentów stosują ataki personalne, co jest błędem logicznym, np. sugerując że jego wnioski wynikają z wiary religijnej i na tej podstawie domagali się usunięcia jego artykułów z czasopism w jakich je opublikował: https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4135456/

    Propagandziści z LGBT podobnych argumentów używali w stosunku do innych naukowców, którzy im się przeciwstawiali. „Mimo, że zdecydowana większość Polaków nie chce nawet słyszeć o adopcji dzieci przez homoseksualistów, lobby LGBT nie ustaje w staraniach, zmierzających do przeformatowania opinii publicznej. Małymi krokami udało się to zrobić na Zachodzie, próbują więc i u nas. Jakie są konsekwencje dla samych dzieci? Raport amerykańskiego socjologa z 2012 roku szokuje. Dorosłe dzieci pochodzące z tęczowych domów częściej myślą o popełnieniu samobójstwa, częściej mają problemy z prawem, chętniej sięgają po narkotyki, mają problemy z budowaniem trwałych związków, nie radzą sobie z dochowaniem wierności swoim partnerom i częściej korzystają z pomocy psychoterapeutów.

    Raport opublikowany w 2012 roku mrozi krew w żyłach

    U osób, które zostały wychowane przez homoseksualistów, stwierdził aż 24 rodzaje negatywnych skutków wychowania. Dorosłe dzieci pochodzące z tęczowych domów częściej myślą o popełnieniu samobójstwa, częściej mają problemy z prawem, chętniej sięgają po narkotyki, mają problemy z budowaniem trwałych związków, nie radzą sobie z dochowaniem wierności swoim partnerom i częściej korzystają z pomocy psychoterapeutów. Wśród wychowanków par homoseksualnych jest ponad trzy razy więcej bezrobotnych niż wśród osób wychowanych w pełnych rodzinach, a prawie cztery razy więcej z nich korzysta z pomocy społecznej.
    https://bioslawek.files.wordpress.com/2019/0/comment_axfzdrjxnlxkynbb03m9qlrixq85yzadw400.jpg

    https://bioslawek.files.wordpress.com/2019/03/zrzut-ekranu-z-2019-03-23-234239.png?w=500

    Statystyki dotyczące przedwczesnej inicjacji seksualnej i molestowania szokują jeszcze bardziej. Aż 31 proc. dzieci wychowanych przez matkę lesbijkę i 25 proc. wychowanych przez ojca geja zostało zmuszonych do seksu wbrew ich woli. Sytuacja ta dotyczy 8 proc. dzieci z pełnych rodzin biologicznych. Co więcej, aż 23 proc. dzieci wychowanych przez matkę lesbijkę twierdzi, że było „dotykanych seksualnie” przez nią lub jej partnerkę. Do takich doświadczeń przyznawało się 6 proc. dzieci wychowywanych przez ojca geja. Odsetek ten w przypadku pełnej rodziny biologicznej wyniósł 2 proc. Dodatkowo aż 20 proc. osób wychowywanych przez matkę lesbijkę i 25 proc. przez ojca geja podawało, że nabawiło się infekcji przenoszonych drogą płciową.”

    Prześwietliłem tego socjologa pana profesora Regnerusa. Może on się pochwalić pokaźną liczbą cytowanych publikacji. Jego pierwsza praca, w której opisywał zły stan psychiczny dorosłych dzieci wychowywanych w „rodzinach jednopłciowych” spotkała się z ostrą krytyką środowisk LGBT oraz rożnych naukowców. Ale miał też sporą grupę naukowców-zwolenników, a wśrod nich własnego mentora, który zarzucił oponentom stosowanie dwojakich norm w ocenie wyników jego badań. Przeporowadził więc dodatkowe i w kolejnym artykule odpowiedział krytykom. Nie znalazłem w internecie merytorycznej odpowiedzi. Cytuję ten drugi artykuł i odnoszę do niego. Jest, jak poprzedni, opublikowany w renomowanej literaturze naukowej: https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23017960

    https://bioslawek.files.wordpress.com/2019/03/comment_v15hoyyacy8gllnqhtlfromztq97t4uh.jpg?w=500

    https://bioslawek.files.wordpress.com/2019/03/comment_9vg6qwshcitlisymqjxuglepjbslmvek.jpg?w=500

    https://bioslawek.files.wordpress.com/2019/03/41965052_1910443812383632_3101070643748143104_n.jpg?w=500

    O zaprzeczaniu w neuronauce różnicom płciowym – ideologia gender to pseudonauka! (‚Denying the Neuroscience of Sex Differences’)

    https://bioslawek.wordpress.com/2019/03/30/o-zaprzeczaniu-w-neuronauce-rozcom-plciowym-ideologia-gender-to-pseudonauka-denying-the-neuroscience-of-sex-differences/zrzut-ekranu-z-2019-03-30-011143/

    Świetny artykuł profesora neurobiologii i biologii behawioralnej Larry’ego Cahilla: https://www.faculty.uci.edu/profile.cfm?faculty_id=3276

    Profesor Larry Cahill rozpoczyna swój artykuł od skrytykowania nagłówka w czasopiśmie ‚Nature’: „Neuroseksizm! To mit że istnieją różnice pomiędzy mózgami kobiet i mężczyzn”.
    https://www.nature.com/articles/d41586-019-00677-x

    Autorzy artykułu oparli ten wniosek na recenzowanej książce, która popiera pogląd, że pleć jest wytworem kultury a nie uwarunkowaniem biologicznym. Pan Larry Cahill przytacza istnienie około 70 artykułów, w których obala się ten pogląd empirycznie. Larry Cahill uczciwie przyznaje, że on i jego koledzy po fachu przez całe lata popełniali błędy proceduralne, ponieważ koncentrowali się na badaniach męskich mózgów i na tej podstawie dorabiali ideologię do faktu odnośnie struktury i natury żeńskich. Stało się to pożywką dla ideologów i propagatorów genderyzmu, których poglądy nie mają nic wspólnego z prawdą naukową.

    Różnice w budowie mózgów kobiet i mężczyzn istnieją i odpowiedzialne są za to na przykład różnice w ekspresji genów w neuronach ludzkich płodów! Judith Butler, która zasłynęła z twierdzenia, że płeć jest wytworem kultury a nie uwarunkowań biologicznych nie jest fachowcem/ neurobiologiem, a mimo to omamiła swoimi herezjami wielu naukowców, wyłudzając za swoje „odkrycie” dużą nagrodę pieniężną. Inni ze strachu przed dyskryminacją przez homo-aktywistów z LGBT bali się mówić prawdę: https://www.psychologytoday.com/intl/blog/sax-sex/201903/new-study-blows-old-ideas-about-girls-and-boys?fbclid=IwAR0ZbhUCEaXWSOv00wk5NyXOm7_NSoURu6Z3epg3Rigm9j-kzePxpZ_Up0

    Profesor Larry Cahill napisał:

    „Dla każdego naukowca, który uczciwie patrzy na wyniki eksperymentów jest obecnie jasne, że różnice pomiędzy mózgami kobiet i mężczyzn i innych gatunków ssaków są efektem różnych zmiennych, które są efektem aktywności na poziomie genetycznym, czy komórek budujących odpowiednie struktury mózgowe. Wyraźnie teraz widzimy że taka, a nie inna anatomia mózgów ssaków ma ogrony wpływ na płeć! Zarówno funkcje mózgu, jak i dysfunkcje muszą więc mieć istotny wpływ na seksualność – jak i poczucie tożsamości płciowej. Prawdziwy wysyp prac naukowych w ostatnim czasie powinien zapalić czerwoną lampkę u ludzi, którzy negują biologiczny wpływ na płeć i seksualność człowieka.”

    Profesor Larry Cahill ponadto napisał, że po tym jak na uniwersytety wkradło się pseudonaukowe szaleństwo, którego propagatorzy zaczęli głosić, że płeć jest uwarunkowana kulturowo, jego profesor ostrzegał go że badania w tej dziedzinie mogą mu narobić kłopotów! Poza tym opisuje mnóstwo badań, które dowodziły biologicznych różnić między mózgami kobiet i mężczyzn i ujawnia fałszerstwa, jakich się dopuszczali ideologicznie powodowani naukowcy, którzy narzucali interpretację empirii, tak żeby wszystko pasowało do ideologii genderystów!

    W nawiązaniu do pro-genderowskiej książki recenzowanej przez ‚Nature’ pan Larry Cahill napisał, że to jest jakaś farsa, rzeka błędów! Że jej autorzy zlekcewazyli ogromne świadectwo empiryczne w postaci wyników badań nad zwierzętami – nad mózgami ssaków. Dotyczyły one różnic u płci podczas zabaw, reakcji na porażkę społeczną czy podczas podejmowania ryzyka – a to tylko trzy przykłady z wielu. Larry Cahill przytacza też wiele poważnych prac naukowych, które zostały pominięte lub całkowicie zignorowane przez autorów książki. Daje na nie namiary, wiele jest za darmo dostępnych w internecie.

    Tutaj natomiast na temat nienaukowości argumentacji propagatorów genderyzmu wypowiada się znany seksuolog profesor Lew Starowicz: https://www.youtube.com/watch?v=hmuMw-hRQ9w

    Tutaj jest wykład o kulturze gender pani Profesor Maria Ryś UKSW:
    https://www.youtube.com/watch?v=Jahd7yBQIaQ&t=1471s

    Genderyści przemycili na uniwersytety i nauczają tego nawet studentów genetyki behawioralnej w kierunku specjalizacji związanej z seksualnością człowieka. Ostatnio wpadło mi w ręce kilka wykładów zorganizowanych przez Koło Studentów tego profilu w Poznaniu. W zasadzie wszystkie wykłady były na przyzwoitym poziomie, jednak ostatni wygłosiła jakaś lekarka, która propagowała kulturę gender. Podaje link do tego wykładu, ostatni na filmie: https://drive.google.com/open?id=1ManBV25MLP9CYM4MacRBkdv5DOH2kkuf

    Autorka wykładu to zwykła amatorka, która nie jest zapoznana z literaturą naukową dotyczącą mechanizmów determinacji płci, na jaką obszernie powołałem się w niniejszym poście – ale studenci są łatwym celem, gdyż jeszcze nie mają ukształtowanego aparatu metodologicznego, któryby im pozwalał na sprawne odsiewanie pszenicy od plew. W ten sposób homoaktywiści produkują sobie przyszłych naukowców, którzy będą autorytetem wspierać ich pseudonaukowe pomysły! Autorka tego pseudonaukowego bełkotu powołuje się na antropologów, a łatwo sprawdzić, że fachowcy antropolodzy nie popierają tez genderyzmu, jak np. profesor Bogumił Pawłowski – profesor nauk biologicznych, od 2010 roku kierownik Katedry Biologii Człowieka Uniwersytetu Wrocławskiego. 

    ŹRÓDŁA obrazków: https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=898720553802701&id=100009942939603

    https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=899344900406933&id=100009942939603

    Bogusław Pawłowski na temat kultury gender:

    https://bioslawek.wordpress.com/2019/03/30/o-zaprzeczaniu-w-neuronauce-rozcom-plciowym-ideologia-gender-to-pseudonauka-denying-the-neuroscience-of-sex-differences/zrzut-ekranu-z-2019-03-30-145150/

    https://bioslawek.wordpress.com/2019/03/30/o-zaprzeczaniu-w-neuronauce-rozcom-plciowym-ideologia-gender-to-pseudonauka-denying-the-neuroscience-of-sex-differences/zrzut-ekranu-z-2019-03-30-140310/

    http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C32520%2Cprof-boguslaw-pawlowski-prezydentem-miedzynarodowego-stowarzyszenia.html

    Prof. Bogusław Pawłowski, kierownik Katedry Biologii Człowieka Uniwersytetu Wrocławskiego, został prezydentem międzynarodowego stowarzyszenia European Human Behaviour and Evolution Association – poinformowała organizacja w swoich serwisach społecznościowych.

    https://youtu.be/pmeyOKIqFU0

    https://youtu.be/lZvNhODRdfc

    https://youtu.be/nYxD7V0d8Bc

    Homoseksualizm u zwierząt i ludzi, czy można szukać analogii?

    Oprócz pseudonaukowej argumentacji dotyczącej homoseksualizmu czy genderyzmu ruch LGBT usiłuje doszukiwać się analogii ludzkiego homoseksualizmu u zwierząt i tym samym zapewniać, że jest to norma w biologii. Nawet jeżeli rzeczywiście tą analogię możnaby znaleźć w przyrodzie, to przecież nie dowodziłby ten fakt normy, tylko zaburzeń u zwierząt. Odwołam się do dwóch przykładów wziętych z biologii, żeby pokazać jak bezsensowna i nie mająca uzasadnienia jest argumentacja ruchu LGBT w tym przypadku.

    Przykład 1:

    „W jednym z rezerwatów przyrody w Wielkiej Brytanii żyje niezwykła para łabędzi. Łabędzie osiedliły się we wspólnym gnieździe i przejawiają zachowania godowe charakterystyczne dla swojego gatunku. Niezwykłość sytuacji polega na tym, że są to dwa samce.”

    Żeby unaocznić jak mylące jest stosowanie takich błędnych analogii najpierw opiszmy biologię łabędzia, co nam pozwoli zrozumieć, jak różni się ona od biologii człowieka. A co za tym idzie pomoże nam zrozumieć, że inne przyczyny „homoseksualizmu” są u ptaków, a przyczyny homoseksualizmu inne u ludzi.
    Łabędź samiec pomaga w wychowywaniu pociech ograniczając się do trzymania straży. Aczkolwiek do czasu, ponieważ gdy matka nagle umrze wtedy dzieje się coś zdumiewającego: łabędzi samiec bierze na siebie wszystkie obowiązki wynagradzając dzieciom tą bolesną stratę matki. Ten dziwny instynkt rodzicielski czyni z łabędziego samca zarazem „ojca/matę” w jednej osobie.

    Po śmierci samicy łabędziątka zaczynają wydawać błagalne sygnały i wówczas u łabędziego samca następuje opisana metamorfoza. U łabędziego wdowca to sygnał wokalny powoduje takie przeobrażenie! Lęgi łabędzi czarnych (bo o tych tutaj mowa) mogą odbywać się prawie we wszystkich porach roku. Przez długi czas przypuszczano, że są one monogamiczne. Okazało się jednak, że dookoła pojedynczego gniazda występują różne zgrupowania. Znajdywano nie tylko pary, lecz także pojedyncze samce i samice z jajami, a nawet wyjątkowo dwa samce ze sobą.

    Obserwuje się zjawisko, że łabędzie czarne stadnie dopilnowują lęgów i wychowują młode. Takich zachowań łabędzie czarne uczą się od młodości i podczas fazy wpajania (Imprintingu) mogą nastąpić błędy wywołujące późniejsze zaburzenia w rozpoznawaniu płci u partnera, zwłaszcza, że u łabędzi czarnych słabo zaznaczony jest dymorfizm płciowy (anatomiczne różnice między samcem i samicą).

    Taki zaburzony łabędź (samiec czy samica) będzie się później wiązał z osobnikiem własnej płci. Łabędzie czarne łączą się w pary zanim jeszcze osiągną możliwość rozrodu. Wówczas zawierają one silne, często dozgonne związki i w tym czasie, zanim osiągną zdolność do rozrodu uczą się one budować gniazda metodą prób i błędów.

    Niejednokrotnie już wówczas łabędzie dobierają się w pary złożone z dwóch samców i tak pozostaje na resztę życia. A więc mamy tutaj do czynienia z dwoma mechanizmami: samiec łabędzia posiada wewnętrzny instynkt, który pozwala mu pełnić rolę ojca i matki oraz odpowiedni czynnik etologiczny, który powoduje, że łabędź się myli i na partnera życiowego wybiera innego samca (czy inną samicę).

    A więc, jak widzimy przyczyny „homoseksualizmu” u łabędzi są złożone i wynikają z innych przyczyn niż u ludzi. Przyczyny homoseksualizmu u człowieka nie są do końca poznane. Jednak uważa się, że może on mieć źródło w niewłaściwych relacjach z matką, która poprzez niewłaściwe metody wychowawcze tłumi w młodym chłopaku męskie cechy. Przez co usiłuje on się upodobnić do matki i spełniać rolę seksualną, jaką ona spełnia.

    Uważa się, że matka w takim przypadku wywołuje u syna lęk przed rolą męską. Dużą rolę spełniają tutaj niewłaściwe fantazjowanie, oglądanie pornografii i masturbacja, środowisko, wczesne doświadczenia seksualne. U samców łabędzi dzieje się inaczej, ponieważ mimo że łączą się one w pary i dążą do wychowywania potomstwa, to nawet ze sobą nie kopulują. Mało tego: często w okresie godowym kopulują (przeważnie jeden z nich) z samicą i później, kiedy zniesie jaja przepędzają ją. Oczywiście dwa samce czy dwie samice nie są w stanie spłodzić potomstwa. Więc tym samym nie można powiedzieć, że zachowania homoseksualne u zwierząt są normalne.

    Przykład 2:

    http://wyborcza.pl/1,75476,6688735,Homoseksualne_pingwiny__dochowaly_sie__pisklecia.html
    „Słynnym homoseksualnym pingwinom z zoo w Bremerhaven w północnych Niemczech dano do wysiedzenia jajo odrzucone przez naturalnych rodziców . Dwa samce o imionach Z i Vielpunkt od razu wiedziały, co zrobić z jajkiem, i wzięły się za jego wysiadywanie. Dziś ich adoptowany potomek ma cztery tygodnie i dorasta pod czujną ojcowską opieką – informuje brytyjski „Telegraph”.Z i Vielpunkt to dwa z sześciu homoseksualnych pingwinów Humboldta zamieszkujących ogród zoologiczny w Bremerhaven. Stały się sławne w 2005 r., kiedy próbowano skłonić je do kopulowania z samicami, które specjalnie dla nich sprowadzono.

    Ptaków nie udało się jednak oszukać i pozostały przy swoich preferencjach.
    Homoseksualizm u zwierząt jest zjawiskiem normalnym, a u pingwinów przypadki łączenia się w pary osobników płci męskiej, a także wychowywania przez nich młodych, miały miejsce już wcześniej.(…)”

    W tym przypadku odpowiedzią niech będzie ten film:

    https://www.youtube.com/watch?v=NGKpZN01o8s&feature=youtu.be

    Zobacz też:

    Coraz więcej gejów przeciwko homopropagandzie LGBT! Prawicowy gej uderza w środowiska LGBT! Mocny wywiad o patologiach w Berlinie! Jak odróżnić merytoryczną argumentację od ataków personalnych?

    https://youtu.be/kt_ks_mCki8

    #lgbt #gender #nauka #genetyka #biologia #seksuologia #homoseksualizm #transseksualizm #interseksualizm #pseudonauka
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

    •  
      TheNewGuy

      +1

      W tym fragmencie filmu wyjaśniono dlaczego: https://youtu.be/pYtOXhv0wTE

      @bioslawek: pokazuje jakim barbarzyństwem jest obrzezania. Ucięli chłopakowi penisa przez przypadek, żeby później wychowywać jako dziewczynkę, żeby później popełnił samobójstwo.
      Takie zabiegi powinny być zakazane w cywilizowanych krajach.

    •  

      pokazuje jakim barbarzyństwem jest obrzezania. Ucięli chłopakowi penisa przez przypadek, żeby później wychowywać jako dziewczynkę, żeby później popełnił samobójstwo.

      @TheNewGuy: Lobby LGBT jest często silniejsze od prawdy naukowej. Tyle mówią o równości i miłości a tak naprawdę do swoich celów idą po trupach!

      +: wAr1948
    • więcej komentarzy (2)

  •  

    "Orientacja jest w sercu i mózgu a nie w genitaliach" - mówi znany seksuolog prof. Lew-Starowicz i dodaje: "Ja też mogę przeprosić moich pacjentów, których leczyłem elektrowstrząsami". 

    #lgbt #homoseksualizm #seks #pridemonth #bekazprawakow #neuropa #seksuologia #lewstarowicz pokaż całość

    źródło: 1560274030664.JPG

  •  

    Zaczyna się propaganda przeciwko rzetelnej edukacji seksualnej. Ich „dowód” to książka wydana ponad 70 lat temu. Dodatkowo kłamią, że Alfred Kinsey był pedofilem (na co nie ma żadnych dowodów). Tytuł to zwyczajna informacja nieprawdziwa. -> https://www.wykop.pl/link/4992491

    The Kinsey Institute rejects these claims. John Bancroft, who ended his directorship in 2004, offered this response:
    „He did not promote this activity; he did not train anyone to carry out such observations; neither Kinsey nor any of his research team was involved in any sexual experiments on children; and none of them was in any sense, a pedophile.”
    https://www.ncbi.nlm.nih.gov/m/pubmed/16913278/
    http://www.businessinsider.com/why-alfred-kinsey-was-controversial-2013-10

    Ogólnie to ta konferencja to atak na edukację i osoby #lgbt (zapraszanie Regnerusa - warto przypomnieć: „Badanie Regenerusa zostało uznane za wadliwe od strony metodologicznej przez szereg naukowców i organizacji naukowych, m.in. Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne, Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne i Amerykańskie Towarzystwo Socjologiczne”.)
    #tysiacurojenniezaleznychmediow #urojeniaprawakoidalne #neuropa #edukacja #fakenews #psychologia #psychiatria #seksuologia #medycyna
    pokaż całość

  •  

    oj @artpop kolego, jak już podejmujesz się krytyki wpisu @Brzytwa_Ockhama to proszę nie używaj tagu #gruparatowaniapoziomu ale tagu #gownowpis bo nic co napisałeś nie trzyma się kupy tutaj ale po kolei:

    wpływ pornografii na orientację seksualną

    Portal który podałeś nie jest źródłem naukowym. Pan który napisał ten artykuł to dr David J. Ley autor takich książek jak: "Ethical Porn for Dicks: A Man's Guide to Responsible Viewing Pleasure" która także nie jest książką naukową! Wydana przez ThreeL Media polecam zapoznać się z ofertą wydawniczą tej firmy link . Super źródło naukowe! To teraz ja ci podam dzbanie źródło naukowe: klik cytując:

    Although the mental health community at large is divided as to the addictive versus non-addictive nature of Internet pornography, substantial numbers of individuals report “feeling” as if their use of Internet pornography is problematic.

    Wniosek: NIEMA konsensusu co do tego czy prono w sieci jest uzależniające ALE wiele osób skarży się na to że ma PROBLEM z tym. Czy teraz do ciebie dociera? Czy mam cię zarzucić serią artykułów z Elseviera i Springera z uznanych czasopism a nie z wydawnictw gejowskich?

    Nie znaleziono genu na homoseksualizm lub uznano badania za niewystarczające

    No i kolejne stanowiska jakiejś organizacji. Jakiej? A! American Psychiatric Association tak, tak, to ta organizacja która brała odział w w obejmujących tortury przesłuchaniach osób zatrzymanych w ramach wojny z terroryzmem klik
    świetne źródło mordo! Takie nie za etyczne.

    No dobra, ale przecież co do tego "towarzystwa" ma się taki śmieszny artykuł z Science! I to z 1999 roku! Temat genetycznego podłoża homoseksualizmu nie jest zamknięty. Jest wiele artykułów które wskazują na różne przyczyny i nikt nie jest w stanie powiedzieć na pewno jakie to ma podłoże. W związku z tym nieodpowiedzialne było by nie przyjęcie hipotezy, że homoseksualizm ma podłoże społeczne!

    Kolejna manipulacja to kwestia prób samobójczych i osób lgbt. Brzytwa twierdzi, że edukacja seksualna, w której akceptuje się osoby homoseksualne, jest zła. Napisał: "Wśród transeksualistów i osób homoseksualnych występuje znacznie więcej samobójstw wywołanych najpewniej brakiem trwałej tożsamości." - nie ma na to oczywiście żadnych dowodów.

    SĄ! Pisałem o tym niedawno na wykopie! klik Tak jak napisałem:

    I to jest ta wasza pomoc dla dzieciaków i nastolatków którzy faktycznie mają problemy z orientacją seksualną? Rozbierz się i daj się obmacywać wzrokiem przez jurnych 50latków? Brak słów na ten wasz LBGTOEIRE podszyta walką o równość banda niewyżytych ramoli.

    Jak znajdzie się ktoś kto opisze to co wyprawia środowisko LGBTERJKLDF to zaczynacie hejt który tłumaczycie walką o równość (sic!).

    I ty mi piszesz że zemną nie ma sensu dyskutować? Taki jesteś aktywista? To odnieś się do tego artykułu cwaniaku:
    Disparities in Persistent Victimization and Associated Internalizing Symptoms for Heterosexual Versus Sexual Minority Youth
    Jak dzieciak ma nie mieć depresji jeśli widzi, że będąc homo, czeka go jedynie paradowanie nago po Warszawie? Gdzie w tej "paradzie obrzydliwości" jest miejsce na uczucia? Chcesz dyskutować, to powiedz mi jak taki obraz jak poniżej ma pomóc 12 letniemu dzieciakowi w znalezieniu przykładu do naśladowania skoro to jest po prostu OBRZYDLIWE tak jak obrzydliwa w tej pozycji byłaby para hetero!


    Źródło: https://www.thelancet.com/journals/lanchi/article/PIIS2352-4642(18)30343-2/fulltext

    TAGI skopiowałem od ciebie: #lgbt #medycyna #psychiatria #seksuologia #psychologia #nauka #homoseksualizm #milosc #neuropa #urojeniaprawakoidalne #tysiacurojenniezaleznychmediow

    Tagi dodane przez Brzytwę:
    #ockham #gruparatowaniapoziomu #publicystyka #neoreakcja #chrzescijanstwo #konserwatyzm #4konserwy #konserwatyzm #bekazlewactwa #filozofia #4chan #redpill #historia #korwin #feminizm #sztuka #zdrowie #bekazlgbt

    TAGU # polityka NIE DODAŁEM Bo odpowiadam na post który tym tagiem nie był otagowany #moderacjacontent
    pokaż całość

  •  

    Warto na szybko obalić kilka kłamstw i bzdur, które @Brzytwa_Ockhama dodał w swoim wpisie.
    Dodał również znalezisko o tym: https://www.wykop.pl/link/4982507

    "To by było jeszcze nic gdyby nie wpływ pornografii na orientację seksualną - link"

    Oto link, który dodał. Artykuł oczywiście nie jest żadnym artykułem naukowym. Jest to magazyn, który opisuje siebie jako: "It also seeks to promote the Christian worldview.". Nie ma w nim również nic na temat wpływu pornografii na orientację seksualną.

    Pod tym linkiem dał cytat: "dopamine and oxytocin being released from my watching certain types of pornography would cause me to question my sexual orientation, which in turn cost me relationships with friends."

    Nie pochodzi od jednak z powyższego linku, co jest próbą manipulacji (wypowiedź jednej osoby również nie jest żadnym dowodem w tym temacie). Cytat pochodzi z wypowiedzi na forum internetowym - link.

    W temacie "uzależnienia" od pornografii polecam artykuł autorstwa Ph.D. Davida J. Ley'a dla Psychology Today.

    "There has been a tremendous amount of hyperbole about porn use, with many authors and doomsayers claiming that viewing porn triggers dangerous neurochemical changes in the brain. But, groundbreaking new research says that it just ain’t so, and that people who are problem users of porn are actually people with high libidos, NOT people whose brains have been warped sex and porn."
    "Popular antiporn advocates such as YourBrainonPorn and the group called Fight The New Drug, argue that porn use is a public health issue, not a free speech issue. These advocates often assert that if people and society only knew the damage that porn use was causing to our brains, that we would regulate it, in ourselves, and in the access that is allowed." (...)

    "Zacznijmy od natury homoseksualizmu. Nie znaleziono genu na homoseksualizm lub uznano badania za niewystarczające - klik."

    Jako dowód dał link z 1999 roku. Nauka jednak w ciągu ostatnich 20 lat nie przestała badać tego tematu. To, że nie da się wykazać jednego genu na daną orientację seksualną, nie oznacza, że "Homoseksualizm jest raczej środowiskowy", jak to Brzytwa twierdzi. Polecam w tym temacie stanowisko American Psychiatric Association:

    "The prevailing opinion within the scientific community is that there is a strong biological component to sexual orientation, and that it can be influenced by the interaction of genetic, hormonal and environmental factors."

    Nowsze badania w tym temacie:

    Alanko, Katarina, et al., “Common Genetic Effects of Gender Atypical Behavior in Childhood and Sexual Orientation in Adulthood: A Study of Finnish Twins,” Archives of Sexual Behavior, 2010, 39:81 – 92.

    Balthazart, J., “Minireview: Hormones and Sexual Orientation,” Endocrinology, 2011, 152(8):2937 – 2947.

    Rice, W., et al., “Homosexuality as a Consequence of Epigenetically Canalized Sexual Development,” The Quarterly Review of Biology, 2012, 87(4)343 – 368.

    Bao, A.M. and Swaab, D., “Sexual Differentiation of the Human Brain: Relation to Gender Identity, Sexual Orientation and Neuropsychiatric Disorders, Frontiers in Neuroendocrinology, 2011, 32:214 – 226.

    Brzytwa również dodał badanie YouGov, który pokazuje, że około połowa młodych osób w wieku 18-24 nie uważa się za osobę w 100% heteroseksualną (według skali Kinseya). Bez użycia skali Kinseya, 83% osób w wieku 18-24 uważa się za osobę heteroseksualną.
    Oczywiście według niego to pokazuje, że kultura czy edukacja seksualna miała wpływ na ich seksualność. Jest to oczywiście bzdurą. Młode osoby w UK rzadziej odczuwają potrzebę ukrywania swojej orientacji seksualnej lub swoich myśli. I bardzo dobrze, gdyż życie w ukryciu nie wpływa pozytywnie na zdrowie człowieka.

    "Orientacja seksualna nie podlega możliwości dowolnego kształtowania zgodnie z kulturowo-społecznymi oczekiwaniami, nie jest kwestią wyboru lub mody."
    "Orientacja heteroseksualna, homoseksualna i biseksualna są traktowane jako prawidłowe warianty rozwojowe seksualności człowieka."
    "Kształtowanie się orientacji seksualnej jest procesem złożonym, pozostającym pod wpływem wielu czynników, wśród których znaczącą rolę odgrywają uwarunkowania biologiczne."
    - Polskie Towarzystwo Seksuologiczne
    http://pts-seksuologia.pl/sites/strona/59/stanowiskopts-na-temat-zdrowia-osob-o-orientacji-homoseksualnej

    Kolejna manipulacja to kwestia prób samobójczych i osób lgbt. Brzytwa twierdzi, że edukacja seksualna, w której akceptuje się osoby homoseksualne, jest zła. Napisał: "Wśród transeksualistów i osób homoseksualnych występuje znacznie więcej samobójstw wywołanych najpewniej brakiem trwałej tożsamości." - nie ma na to oczywiście żadnych dowodów.

    "Ergo, taka sałatka orientacyjno-seksualna jaką nam serwuje LGBTQ i rewolucja seksualna to śmiertelne zagrożenie dla nas i dla naszych dzieci."

    To co twierdzi jest zwyczajnie nieprawdziwe. Nawet linki, które dodał, jasno to obalają:

    "Linked to these categories, such individuals will have typically been marginalized and discriminated against within their families, schools, and places of work. At a person’s own level of functioning, it is not uncommon to hear reports of internalized transphobia, particularly during pre-adolescence and adolescence when conformity pressures focus on acting in accordance with a person’s presumed biological sex. Such adversities are likely to increase vulnerabilities for depression, isolation, hopelessness, and, in some instances, attempted or completed suicide.

    "Based on prior research and the findings of this report,we find that mental health factors and experiences of harassment, discrimination, violence and rejection may interact to produce a marked vulnerability to suicidal behavior in transgender and gender non-conforming individuals."

    Podsumował to @TerapeutyczneMruczenie: "Jako dowód na swoje stwierdzenie "występuje znacznie więcej samobójstw wywołanych najpewniej brakiem trwałej tożsamości" przytaczasz publikacje badaczy, którzy twierdzą, że to nie orientacja prowadzi do zachowań samobójczych, tylko doświadczenia życia w społeczeństwie, w których wg ciebie "mogą spokojnie sobie żyć" (bo pewnie nikt nie rzuca w nich kamieniami, gdy tylko wyjdą z domu)."

    - Homoseksualizm jest raczej środowiskowy niż genetyczny - wpływ kultury, środowiska i rozwoju płodu jest tutaj kluczowy

    Nie jest to prawdą, o czym jest jasno pokazane powyżej.

    - Kultura zmienia ilość homoseksualistów i biseksualistów. Akceptowanie dewiacji ma wpływ na ilość takich zachowań a ilość takich zachowań na seksualność członków danej kultury.

    Nie jest to prawdą. A orientacja homoseksualna czy biseksualna nie jest "dewiacja" seksualną. Akceptowanie orientacji nie wpływa również na ilość osób lgbt - wpływa na to, że więcej osób nie ukrywa tego kim jest.

    Można jeszcze napisać wiele o jego kłamliwym wpisie, o czym później dodam w komentarzach.

    #lgbt #medycyna #psychiatria #seksuologia #psychologia #nauka #homoseksualizm #milosc #neuropa #urojeniaprawakoidalne #tysiacurojenniezaleznychmediow

    Tagi dodane przez Brzytwę:
    #ockham #gruparatowaniapoziomu #publicystyka #neoreakcja #chrzescijanstwo #konserwatyzm #4konserwy #konserwatyzm #bekazlewactwa #filozofia #4chan #redpill #historia #korwin #feminizm #sztuka #zdrowie #bekazlgbt
    pokaż całość

    źródło: abrilguiadoestudante.files.wordpress.com

  •  

    Czy Kultura Gender prowadzi do rozkładu społeczeństwa?

    Profesor Lew starowicz na temat biologicznych różnic płci w kontekście indoktrynacji tzw kulturą gender.

    https://www.youtube.com/watch?time_continue=10&v=L3DHuKmCAPI

    #nauka #gender #seksuologia #nauka #biologia #homoseksualizm pokaż całość

    źródło: 50502939_2264621867160852_8357680546091892736_n.jpg

    +: J.............n, stalowy_scyzoryk +8 innych
  •  
    n......y

    +10

    W trakcie masturbacji mam takie "a pierdole nie chce mi się" i przestaje. Czy to normalne?
    #przegryw #seksuologia #tfwnogf

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Hej, mam pewne pytanie, zwłaszcza do medycznych mirków

    Mianowicie, gdy się masturbuję (czasem krótszy, czasem dłuższy - wydaje mi się, że to co opisuje dotyczy dłuższych okresów) i mam potem orgazm, to kolejna erekcja, po orgazmie w czasie tej godziny po orgazmie jest nieco bolesna. Nie jest to żaden jakiś ostry ból czy coś takiego, ale raczej coś bardziej dyskomfort, takie niemiłe trochę uczucie w penisie, gdy pojawia się erekcja. Czy to jest normalne, czy mam coś zjebane? Może za mocno się masturbuję? O co cho? Pls, help. Jakby co mam 21 lat, prawiczek i stulejka.

    #seks #zwiazki #niebieskiepaski #seksuologia #medycyna #penis

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: sokytsinolop
    Dodatek wspierany przez: Nie siedź w domu w ferie i w wakacje
    pokaż całość

    źródło: edc2.healthtap.com

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Mirki mam zagwozdkę. Tak pokrótce to typowy aspołeczny, piwniczak here, bez dziewczyny, lvl 25.
    Otóż, zauważyłem, że odkąd powiedzmy skończył się mój okres dojrzewania (z rok, dwa lata temu?), to mój popęd pierdolnął łeb na szyję. Z myślę normalnego (pod tym względem xD) nastolatka zmieniłem się w aseksualnego gościa. Żadne nsfw fotki, panie na ulicy nie powodują erekcji. Ilość dziewczyn, które mogą przykuć moją uwagę też nie porywa, no może 5 na 100 mi się wizualnie podoba :/ Pałować Wiplera mi się nie chce, pornosa nie widziałem z pół roku. Zdziwiony zbadałem sobie testosteron całkowity i tu uwaga - jest ponad normę! XD -- 920ng/dl, przy normie labu 836. Muszę jeszcze dorobić badanie testosteronu wolnego, bo nie ogarnąłem -.-

    I teraz pytanie:
    1. Czy skoro jestem piwniczakiem, który i tak nie będzie miał dziewczyny, to nie lepiej temat zostawić? Bo skoro mi się nie chce, to nie będę miał jazd jak reszta z tagów #tfwnogf #przegryw #stulejacontent #spierdolenie itd.
    2. Czy może jednak jest to jakiś inny cięższy problem z hormonami i w przyszłości może powodować inne powikłania, których bym nie chciał? Powinienem dorobić resztę badań hormonalnych typu pełna tarczyca etc?

    Dodam #endokrynologia #seks #sex #seksuologia

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
    Dodatek wspierany przez: Wyjazdy studenckie - bogata oferta przez cały rok
    pokaż całość

  •  

    Co za #rakcontent w komentarzach. Uważanie, że osoby interseksualne nie istnieją. Widać efekt braku rzetelnej edukacji na temat płciowości w szkołach.
    -> http://www.wykop.pl/link/4475015/niemiecki-rzad-przyjal-ustawe-o-trzeciej-plci/

    „Tutaj chodzi o osoby interseksualne, które urodziły się z różnymi cechami płciowymi (np. posiadanie narządów wewnętrznych/zewnętrznych płci męskiej i żeńskiej, różne/nietypowe chromosomy, gonady, hormony płciowe itp.).”

    "The case involved an intersex person who was born with only one X chromosome. The Cabinet approved a measure that would add a “diverse” designation, in addition to male and female. The move still needs approval from Parliament.

    The Social Democratic minister for families Franziska Giffey called it “an important step toward the legal recognition of people whose gender identity is neither male nor female.”

    W Polsce też powinna być taka opcja. Polecam poczytać np.:
    http://www.medonet.pl/ciaza-i-dziecko/choroby-dzieciece,dzieci-bez-plci,artykul,1645975.html
    ...
    "Z reguły wybiera się najbardziej prawdopodobną płeć dziecka i nadaje pożądany kształt jego narządom płciowym podczas wieloetapowych operacji rekonstrukcyjnych oraz wspomaga rozwój wybranych cech płciowych poprzez podanie hormonów. Niestety, zdarza się tak, że z powodu niedoskonałej ciągle diagnostyki czy niemożności pełnego określenia dalszego rozwoju psycho-seksualnego małego pacjenta, następuje niewłaściwa kwalifikacja i takie dziecko w przyszłości nie utożsamia się z płcią wybraną przez zespół lekarzy. Wtedy zaczyna się dramat."
    ...
    "Dziś podejście medycyny zmienia się i lekarze nie chcą podejmować już zbyt pochopnie takich decyzji. Niegdyś wielu z nich było przekonanych, że stymulacja hormonalna i psychologiczne wsparcie są w stanie narzucić obojnakowi wybraną płeć. Nie zastanawiano się, jakiej płci jest mózg u osób z interseksualizmem. Sądzono, że jest on na początku życia neutralny płciowo i można go ukształtować. O wczesnym wyborze płci przesądzała też presja rodziców. Wielu z nich chciało natychmiast wiedzieć, czy mają syna czy córkę. "
    ... #lgbt #lgbtqia #gruparatowaniapoziomu #interseksualizm #plec #medycyna #nauka #seksuologia #transblogasek (gdyż niektóre osoby intersex są rownież trans) #ciekawostki #neuropa
    pokaż całość

    źródło: x3.wykop.pl

  •  

    Dlaczego transeksualiści czy interseksualiści identyfikują się z LGBT?

    Transseksualiści mogą być hetero, lub homoseksualni. Jednak interseksualizm, czy jego radykalna forma transeksualizm (płeć mózgowa nieadekwatna to reszty fetotypu) są oparte na wadach geteycznych/ rozwojowych i z homoseksualizmem, który jest zaburzeniem psycho-seksualnym wynikającym z błędów wychowawczyć w dzieciństwie, opierających się na niewłaściwych relacjach z ojcem lub matką niczego wspólnego nie mają. Osoba transeksualna to męskie ciało z kobiecym mózgiem, lub odwrotnie, a jaki jest twój mózg tym jesteś! Nie rozumiem dlaczego transseksualiści czy interseksualiści identyfikują się w jednym gronie z LGBT? Chyba dlatego, że sami długo nie byli rozumiani i byli odrzucani przez społeczeństwo. Obejrzyjcie film INTERSEKSUALNI:https://pl.wikipedia.org/wiki/Interseks

    Wprawdzie nie poznano wszystkich genetycznych przyczyn transeksualizmu, ale trochę już wiemy: https://pl.wikipedia.org/wiki/Transseksualizm#Genetyka_i_endokrynologia
    Genom każdego człowieka zawiera geny umożliwiające zarówno rozwój fenotypu męskiego jak i żeńskiego. Za rozwój w kierunku płci męskiej i żeńskiej odpowiadają chromosomy płci. U człowieka oznacza się je: X,Y. Kombinacja (kariotyp) XY prowadzi do rozwoju mężczyzny, natomiast XX kobiety. Istnieją jednak odstępstwa od tej reguły:

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Chromosomy_p%C5%82ci

    "Płeć determinowana jest zatem przez chromosom otrzymany od ojca. W tej sytuacji samce są płcią heterogametyczną bo mogą wytwarzać dwa rodzaje gamet a samice płcią homogametyczną. Gen SRY powoduje tworzenie się jąder, a one testosteronu, który z kolei warunkuje drugorzędowe cechy płciowe: prącie, nasieniowody i inne.

    Czasem zdarza się, że powstaje chromosom Y bez genu SRY, wtedy rozwija się kobieta XY. Analogicznie rodzą się także mężczyźni z chromosomami XX, w których to gen SRY przeniósł się na jeden z chromosomów X.

    Czasami jednak, mimo że istnieje gen SRY, a organizm wytworzy u płodu jądra, ciało nie różnicuje się dalej w kierunku męskim. Dzieje się tak, gdyż testosteron wyprodukowany przez jądra nie dostaje wiążącego go białka. Skutkiem tego pojawiają się u tych osób zewnętrzne cechy kobiety, ale nie mają nadal jajników i macicy, a jądra. Takie fizyczne kobiety są jednak bezpłodne."

    Jak więc widzimy ludzka genetyka jest tak zawiła, że potrafi płatać niespodzianki naukowe, które jednak okazują się patologiami. Jedną z takich patologii jest rozwój kobiety z ciałem mężczyznylub męczyzny z ciałem kobiety. Homoseksualista mimo popędu seksualnego skierowanego do osobników tej własnej płci identyfikuje się z własną płcią biologiczną. Natomiast osoby transeksualne już od dziecka identyfikują się z płcią mózgową. Jak więc widzimy z seksualnością i kwestiami związanymi z identyfikacją z daną płcią nie jest tak, jak niektórzy ludzie, czy to powodowani ideologicznie czy religijnie, by sobie życzyli - nie wszystko jest czarne albo białe. Mądrze jest więc powstrzymać się od osądów i zostawić tego typu problemy w rękach fachowców: biologów behawioralnych, seksuologów, psychologów czy psychiatrów. Radę tą powinni wziąć sobie do serca przede wszystkim prawdziwi chrześcijanie:

    „Niech wasz rozsądek stanie się znany wszystkim ludziom” (Flpian 4:5)

    Zobacz też:

    Kompedium wiedzy na temat homoseksualizmu, jako zaburzenia psycho-seksualnego.

    https://bioslawek.files.wordpress.com/2018/07/na-czym-konkretnie-ma-polegac487-rc3b3wnouprawnienie-dla-homoseksualistc3b3w-prawdziwe-oblicze-homopropagandy-kompedium-wiedzy2.pdf

    Homoseksualizm u zwierząt i ludzi, czy można szukać analogii.

    https://bioslawek.wordpress.com/2015/05/05/homoseksualizm-u-zwierzat-i-ludzi-czy-mozna-szukac-analogii/

    #nauka #seksuologia #psychologia #homoseksualizm #transseksualizm #ciekawostki
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

    +: T......s, Freakz +4 innych
  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Nie pamiętam mojego kodu do OP z tego wpisu:
    https://www.wykop.pl/wpis/31271397/anonimowemirkowyznania-moja-zona-lvl-33-nie-chce-u/
    ale pooznaczam kilku zainteresowanych na dole.
    Rozstałem się z żoną 2 tygodnie temu, wyprowadziłem się w ciągu 24h ze wszystkimi swoimi rzeczami z 8 lat związku (mieszkanie było jej) do przestronnej kawalerki z wydzieloną sypialnią. Mieszkanie jest wspaniałe.
    Jak na razie żyje mi się dobrze, czuję ogromną ulgę. Rozstanie przebiegło znacznie spokojniej niż to sobie wyobrażałem. Mam wrażenie, że w momencie, kiedy uświadomiła sobie, że to definitywny koniec, cała jej agresja i objawy borderline nagle zniknęły, jak ręką odjął. Płakała bardzo długo i często płacze jak z nią rozmawiam. Wygląda to na "prawdziwy płacz" i smutek, w porównaniu do jej wcześniejszych niekontrolowanych wybuchów emocji kiedy próbowałem z nią o czymś poważnie porozmawiać. Nagle zaczęła mnie słuchać i respektować... Kontaktujemy i widujemy się czasami, w sprawie rozwodu, wspólnych rzeczy, czy drobiazgów, których zapomniałem.
    Zaczęła mnie przepraszać za wszystko zaraz po rozstaniu i przeprasza aż do teraz jak rozmawiamy, za ciągłe krzyki, brak seksu, brak szacunku. Powiedziała, że ona widziała to wszystko, to jak się starałem, dbałem o nią, ale ona nie potrafi mi się odwdzięczyć, nie potrafi inaczej reagować. Przepraszała, że nie potrafi inicjować seksu ani o nim rozmawiać i mówiła, że widziała, że jest mi z tym ciężko, i nie wiedziała, dlaczego nie potrafi moich zachęt przyjąć. Odparłem krótko, że w tym rozstaniu raczej chodzi o całokształt, a jeśli chodzi o libido, to można nad nim pracować dietą, terapią itd., ale na to już za późno. Powiedziała, że byłem najlepszym kochankiem jakiego miała w życiu, kiedy to jeszcze robiliśmy. Że ona ma poczucie zawodu i przegranej.
    Starałem się jednak już dalej nie komentować jej przeprosin za wszystko i wyznań bo już nie jestem zainteresowany jej poprawą, a teraz po wyprowadzce widzę zero szans na jakieś dawanie szans czy powroty. Nie widzę z nią swojej przyszłości. Odpowiadam jej więc lakonicznie, ale staram się z empatią i kulturalnie.
    Powiedziała, że liczyła na to że jednak już zawsze będziemy razem i "coś się wydarzy", co sprawi, że będzie lepiej.
    Czasem mam ochotę jej mentalnie przyłożyć za takie teksty i za to jak mnie traktowała, ale widzę że mocno cierpi i nie chcę jej dobijać. Uważam, że za jej sposób bycia w dużej mierze odpowiedzialni są rodzice i ich skopany związek przeniosła na nasze małżeństwo.
    Ktoś powiedział mi ostatnio po tym jak opisałem szczegółowo sytuację (a ta osoba zna moją żonę i jej zachowanie), że jedyną winą, jaką u mnie widzi, to że nie potrafiłem się przemóc i spróbować przebić przez jej krzyki żeby nią trochę potrząsnąć. Ale ja myślę, że nie było o co walczyć.

    Kiedy siedzę tak sam w mieszkaniu nie jest mi gorzej, niż kiedy siedziałem z nią i bałem się odezwać czy krzywo spojrzeć żeby się nie wydarła. Wpadają znajomi, albo ja do nich, albo idziemy do miasta - odświeżam stare znajomości. Jeszcze częściej chodzę na siłownię, biegam, rozwijam też kilka innych zapomnianych pasji i wziąłem na klatę jeszcze więcej zleceń w pracy niż kiedykolwiek, i wszystko idzie w dobrym kierunku.
    Mam trochę problemów z zasypianiem w nowym miejscu niestety, tego posta piszę w nocy. Lepiej mi się śpi na kanapie niż na niewygodnym nowym łóżku z wynajętego lokalu. Ale jutro w planach małe przemeblowanie żeby to zmienić.
    Podobno mężczyźni odczuwają rozstanie znacznie później, niż kobiety. Myślę, że u mnie nie nasili się żadna tęsknota, a jeśli już to tylko uczucie samotności. Jedyne co wtedy zrobię to jeszcze bardziej skupię się na swoich pasjach i jeszcze bardziej dokręcę śrubę na bieżni. Może aż do odcięcia żeby sprawdzić swoje limity.
    O powrocie nie ma mowy.

    #seks #zwiazki #logikarozowychpaskow #pomocy #psychologia #seksuologia #borderline
    @Rabbitzrondelkiem @StefanBadyl @Vaerlin @yurubus @SilentMouse @obraza_majestatu @Ravciu @szpongiel @lubielizacosy @Vanderwill

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
    Dodatek wspierany przez: Nie siedź w domu w ferie i w wakacje
    pokaż całość

    •  
      s..........1

      +1

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      Przeczytałam Twój wpis i mogę rzec tylko jedno. Jesteś bardzo w porządku - wobec siebie i wobec niej. Podziwiam Twoją dojrzałość, rozsądek i brak zawziętości, mimo że przecież cała sprawa kosztowała Cię wiele bólu, cierpienia, frustracji i zawodu. Masz poukładane w głowie, a to mówi mi że dasz radę - znajdziesz szczęście i satysfakcję z życia. Głowa do góry Mirku i z fartem. Powodzenia!

      ps.napisałam tę samą wiadomość przez konwersacje/mirkowyznania ale nie wiem jak to cholerstwo działa, a skoro mnie zawołałeś do wpisu uważam, że powinnam odpowiedzieć, ale nie wiem czy po 3 tygodniach wątek jest aktywny.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (34)

  •  

    Ja nic nie sugeruję, ale pierwszy raz widzę na #wykop, żeby ktoś w ciągu dwóch dni wypluł tyle znalezisk anty-homoseksualnych (nie chciało mi się włazić w linki, więc nie wiem czy są homofobiczne). Pomijam n razy tyle na mirko. Chyba ktoś tutaj powinien się zastanowić nad swoimi frustracjami. Polecam - być może niepokojącą dla coponiektórych - lekturę opracowań naukowych.
    https://www.livescience.com/19563-homophobia-hidden-homosexuals.html
    https://www.nytimes.com/2012/04/29/opinion/sunday/homophobic-maybe-youre-gay.html
    https://www.jstor.org/stable/3528773?seq=1#page_scan_tab_contents
    #frustracje #homoseksualizm #lgbt #kryptogeje #psychologia #homofobia #ukrytypierog #seksuologia
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: bandicam 2018-07-14 01-37-54-062.jpg

    •  

      Beze mnie?

      źródło: comment_6udwHDAT00bwlTnacRMRY6OzJ7bvvlyM,w400.jpg

    •  

      nie chce brać udziału w głupich walkach, ale kto Ci powiedział, że ludzie homo nie mogą tak robić? Widziałem parę młodych chłopaków w parku, siedzieli na lawce, jeden drugiemu siedział na kolanach i się przytulali, trzymając za rękę - dokładnie tak samo, jak zachowują się pary hetero. Skoro robili to tak otwarcie i nie było to "tylko" trzymanie się za rękę to - uwaga - najprawdopodobniej od dawna wiedzą, że - ponownie uwaga - nic im nie grozi, nikt ich nie bije, nie pluje i nie poniża.

      @dzek: jezu jaka anecdata, jak ci w ogóle nie wstyd pisać publicznie postów na poziomie wujka mietka przemyślenia przy flaszce?
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (57)

  •  

    User @wojna_idei znowu szerzy bzdury w dziedzinie seksuologii i płciowości człowieka -> https://www.wykop.pl/link/4382529 Tym razem wstawia konserwatystę Bena Shapiro, który kłamie w swoim filmiku na temat wskaźnika samobójstw wśród osób transpłciowych (podaje 40%). W raporcie, na który się pewnie powołuje, jest mowa o próbach samobójczych, a nie o samobójstwach osób transpłciowych. Do tego kłamie, że znęcanie się (bullying itp.) nie ma większego wpływu na ten wynik. Wystarczy przeczytać oficjalny komunikat na ich stronie:

    'The study suggests that several minority stressors – negative experiences related to anti-transgender bias – may contribute to elevated prevalence of suicide attempts among transgender people, such as experiences of harassment, family rejection, housing instability, and discrimination in health care. Over half of those who experienced harassment or bullying in schools reported lifetime suicide attempts, as did 57 percent of those who reported that their family chose not to speak/spend time with them. High prevalence of suicide attempts was also found among those who had ever experienced homelessness (69%) and those who reported a doctor or healthcare provider refused to treat them (60%).' źródło

    Więcej bzdur w tym filmiku zostało opisanych tutaj lub tutaj.

    Jak to jest wstawiać pseudonaukę/kłamstwa i tagować to #psychologia #biologia @wojna_idei?
    #kultura #wojnaidei #usa #ciekawostki #transblogasek #transplciowosc #transseksualizm #psychiatria #seksuologia #neuropa #tysiacurojenniezaleznychmediow #gruparatowaniapoziomu #nauka #lgbt
    pokaż całość

    źródło: positivelite.com

    +: kissmybattery, T........d +101 innych
  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Cześć Mircy. Smutna historia. Mój brat molestował seksualnie moja siostrę jak byliśmy mali (jest od niej 8 lat starszy) . Teraz mój brat jest już dorosły (35+) i ma dwójkę córek. Jedna w wieku 2 lat. Gdy ją obserwuje to wydaje mi się, że jest z nią coś nie tak (zachowuje się bardzo nielogiczne, nie potrafi się skupić, często wpatruje się w punkt, trzyma palce w ustach, jest bardzo nerwowa, ma problemy z oddawaniem moczu, a raz gdy narysowałem podobizne mojego brata na tablicy to przyszła i zmazała mu oczy). Obawiam się, że mój brat może również robić jej krzywdę. Ktoś wie w jaki sposób zrobić to delikatnie, by sprawdzić czy coś złego się nie dzieje. Z kim się skontaktować, na co zwracać uwagę? Dziękuję. #psychologia #dzieci #wychowanie #seksuologia

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
    Dodatek wspierany przez: Wyjazdy studenckie - bogata oferta przez cały rok
    pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Moja żona lvl 33 nie chce uprawiać seksu. W trakcie już ponad 7 lat związku jej chęć do tego spadała coraz bardziej, a po ślubie praktycznie całkowicie.
    Mam 28 lat i nie pamiętam kiedy ostatni raz to robiłem. Może rok temu, albo dłużej.
    W pierwszych dwóch latach związku robiliśmy to kilka razy w tygodniu,
    w roku trzecim tak z 1/tydz, w czwartym 1/ 2 tyg., (tu gdzieś był ślub), potem 1/msc i rzadziej.
    W międzyczasie zaniechałem już prób dotykania jej w intymny sposób w łóżku czy poza nim i innych gier wstępnych, bo ich skuteczność zmalała tak drastycznie że czułem się jak nachalny debil kiedy mi ciągle odmawiała i odpychała mnie. Zaczęły się też z dupy teksty w stylu że zależy mi tylko na jednym itp..
    Nie jestem już tak napalony jak 20 latek ale oczywiście mi to przeszkadza. Czuję się młody, wysportowany i chętny, a jednocześnie czuję jak ta młodość przecieka mi przez palce i ulatuje. Podejmowałem różne starania i zabieganie o nią, dbanie o nią itd. Jeszcze jak to robiliśmy proponowałem też różne urozmaicenia - nigdy żadnych nie chciała, z czasem z wielu pozycji które lubiliśmy zdecydowała że odpowiada jej tylko pozycja klasyczna, seks oralny też przestała lubić. O higienę dbam idealnie - myję się kilka razy dziennie w kroczu, używam odpowiednich środków itp.
    Szczerze mówiąc nie wierzę już, że to kiedykolwiek zrobimy, a ponieważ mamy też inne problemy (jej wybuchy w stylu borderline i traktowanie mnie jak śmiecia często) to pewnie się z nią rozstanę. W sumie to nie tyle nie wierzę, że to zrobimy - po prostu nie chcę już tego bo czara goryczy i bycia na jej łasce się przelała. Teraz nawet jakby zaczęła pracować nad swoim libido, jakby w końcu zrozumiała jak ważna w związku jest intymność, to jest już za późno.
    Nawet gdybym był rozochocony i nie wiem, pijany, odmówiłbym jej nawet gdyby się na mnie rzuciła.
    Nie wierzę też że jakakolwiek terapia w naszym wypadku coś zmieni. Jakaś rozmowa sprawi że jej się zachce albo suplementy zacznie brać? Wątpię.
    Nie raz słyszę że może być inaczej, że można znaleźć partnerkę która lubi się kochać całe życie. Nie wiem czy mi się kiedykolwiek poszczęści pod tym kątem bo tak naprawdę nigdy nie wiadomo co będzie za parę lat. I nie mówię że marzy mi się codzienny seks do 50-tki. Ale chociaż raz na tydzień/ dwa. Czy to za wiele dla kobiet?

    #seks #zwiazki #logikarozowychpaskow #pomocy #psychologia #seksuologia

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: kwasnydeszcz
    pokaż całość

    •  

      GigantycznyZiomek: Jak często zmuszałeś ją do seksu kiedy ona nie miała ochoty i ostatecznie robiła to byś dał jej w końcu spokój?
      To był główny powód dla którego mój związek się spieprzył. Mój partner nigdy nie rozumiał, że czasami mogę być zmęczona, zestresowana, czuć się źle. Ostatecznie nie miałam wyboru i sobie zwyczajnie mnie brał, a ja jedynie znudzona leżałam. Czasami przeradzało się to faktycznie w przyjemność ale częściej jednak po prostu był to zwykły seks na który nie miałam ochoty.
      I tak stopniowo nie miałam ochoty na seks w ogóle. Nawet nie miałam potrzeby masturbowania się.
      Nie chce mówić, że to Twoja wina ale zanim zaczniesz szukać winy w niej sprawdź czy na pewno to nie z Tobą jest problem. Może się zapuściłeś, może ją zaniedbałeś, może nie rozmawiacie. Porozmawiaj z nią, zapytaj co jej w Tobie przeszkadza. A jak nic z tego nie wyjdzie i ona będzie twierdzić, że wszystko jej odpowiada to spróbujcie iść do psychologa. Może tam obydwoje się otworzycie.

      Zaakceptował: Eugeniusz_Zua}
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (64)

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Jestem prawdopodobnie jedną z kilkunastu osób na świecie z najbardziej nietypowym fetyszem.
    Mianowicie nic mnie nie podnieca tak jak wizyty u dentysty (właściwie u dentystek). Nie jest to zwykłe podniecenie seksualne, ale coś ponad to. Coś co sprawia mi nieopisaną radość. Niestety, mam zęby zdrowe i ograniczam się właściwie do samych przeglądów, ale gdy się już umówię to myślę o samej wizycie całe tygodnie przed. Non stop. Gdy już jestem w gabinecie staram się jak najdokładniej zapamiętać przebieg całej wizyty, żebym mógł ją później wspominać.
    Szczerze mówiąc to wam cholernie zazdroszczę, że gdy widzicie gabinet stomatologiczny na mieście to nic za bardzo nie myślicie o tym. Ja natomiast widząc takie miejsce przez następnie dziesiątki minut rozmyślam jakby to fajnie było być w środku. Mam ten fetysz od zawsze, od kiedy pamiętam wizyta u dentysty to była dla mnie świetna rzecz, nawet gdy byłem dzieciakiem i nie podniecało mnie to seksualnie. Marzy mi się, żeby być w związku z dentystką, gdy na tinderze widzę, że jakaś dziewczyna studiuje stomatologię to nie ma kompletnie znaczenia jak wygląda - od razu przesuwam w prawo. I teraz najlepsze: nie masturbuję się do pornoli, ale do filmów z zabiegami stomatologicznymi, serio, albo przeglądam sobie zdjęcia (najchętniej dziewczyn) podczas wizyt u dentysty. Wiąże się to też z tym, że najbardziej zwracam uwagę na uśmiech u różowych, ale to już naturalna konsekwencja.
    Czy jest może jakieś wytłumaczenie dlaczego akurat to mnie podnieca? Zdaję sobie sprawę z tego, że to cholernie nienormalne.

    #seksuologia #psychiatria #oswiadczenie #niepopularnaopinia #stomatologia

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: kwasnydeszcz
    pokaż całość

  •  

    Kolejne badanie pokazuje, że edukacja seksualna oparta o abstynencję nie działa
    Rzeczywistośc znowu szkaluje prawicę i pokazuje, jak represyjna edukacja seksualna nie działa.
    A w Polsce, jak w lesie, taki model jest propagowany w szkołach. Jeśli chcemy mieć efektywne państwo i efektywną gospodarkę, musimy nasze prawo opierać o fakty. Dlatego należy zaorać śmieszne Wychowanie do Życia w Rodzinie i wprowadzić edukację seksualną z prawdziwego zdarzenia.
    Neuropa poleca.
    #neuropa #neuropainformuje #socjologia #spoleczenstwo #usa #nauka #seksuologia
    pokaż całość

    +: Z...........s, Lipathor +102 innych
  •  

    "Ostrzegam przed patrzeniem na miłość przez różowe okulary. Dostrzeganie w niej tylko pozytywnego bieguna stanowi zagrożenie dla niej samej. Rodzi to bowiem konkretne oczekiwania i nastawienia, że «ma być fajnie». Każde negatywne przeżycie jest utożsamiane z brakiem lub zanikiem miłości. A miłość to nie tylko uczucie, to coś głębszego: stan, określona postawa wobec drugiej osoby, której przecież towarzyszą sytuacje konfliktowe. W psychoanalizie istnieje pojęcie Eros i Thanatos – dwóch biegunów życia psychicznego. Biegun szczęścia i biegun cierpienia towarzyszy miłości, seksualnej, partnerskiej, macierzyńskiej, ojcowskiej”.

    Profesor Starowicz w wywiadzie rzece opowiada w prosty, racjonalny sposób o czymś tak skomplikowanym jak miłość. Pokazuje jej różne oblicza, mówi czemu mylimy ją z pożądaniem i radzi jak unikać najczęstszych błędów w związkach. Polecam z całego serca, w mojej opinii pozycja obowiązkowa dla ... każdego. Czyta się ją w 3-4 godziny.

    #ksiazki #seksuologia #milosc #zwiazki
    pokaż całość

    źródło: publio.pl

    +: crackhack, W..........a +18 innych
  •  
    v.....n verizon

    +20

    Atypowi sprawcy przestępstw seksualnych – kobieca pedofilia

    Wprowadzenie

    Mówienie o pedofilii wyzwala silne i niepokojące uczucia, jak każdy inny typ parafilii wśród mężczyzn, efekt jest jednak dużo większy podczas dyskutowania o kobiecej pedofilii. Kobieca trafia w czuły punkt, jest niekomfortowym fenomenem zaburzającym racjonalne, kulturowe i emocjonalne pewniki tworzące istnienie każdego z nas: macierzyństwo i fizyczny oraz psychiczny rozwój dziecka. Wyobrażanie sobie "aktywnej seksualnie" kobiety w ramach pragnień/fantazji i odgrywanych zachowań zawsze było pewnego rodzaju tabu. W związku z tym, kobieca pedofilia komplikuje wszystko: reprezentuje ona „tabu tabu” ponieważ kobieta, w związku ze złamaniem tabu kazirodztwa, narusza jeszcze silniejsze tabu – niedokończenie i odrzucenie macierzyństwa. Pedofilia wśród jest wobec tego tak rzadkim fenomenem, że niektórzy naukowcy kwestionują jej istnienie, a nawet wtedy gdy była badana, dochodzenia kliniczne polegały na omówienia poszczególnych przypadków niż na badaniach na dużych grupach. Istotnie kobieca pedofilia wydaje się istnieć od zawsze i nie jest wymysłem czasów współczesnych. W dawnych czasach (około 2000 lat temu) Petroniusz opisał w swoich „Satyrykach” grupę kobiet radujących się w trakcie bycia świadkami gwałtu na 7 letniej dziewczynce. W przeszłości istniała forma pedofilia lub „pederastii” uznawanej za wyłącznie „kobiecą”. Dodatkowo, często analiza kobiecej pedofilia jest rozszerzana do tematyki, która nie wpasowuje się w ramy właściwe tematyki, mimo że powierzchownemu spojrzeniu udaje się pozornie połączyć je. Analizy zwykle dotyczące przestępczyń, kobiet i seksturystyki, zespołu Münchhausena, samouszkodzeń, anoreksji i kleptomanii. Te zespoły kliniczne dzielą z kobiecą pedofilią fakt, że kobieta nimi objęta uczestniczy w aktach agresji. Tego rodzaju zachowania są zwykle uznawane za dewiacyjne zachowania łączone z mężczyznami (seksturystyka i stosunki seksualne z nastolatkami) które nie powinny, zgodnie ze społecznym i stereotypowym wyobrażeniem, należeć do kanonu kobiecej seksualności.
    W rzeczy samej, kobieca pedofilia jest innym zaburzeniem; ryzyko leży we sprowadzaniu wielu bardzo różnych od siebie zjawisk do jednej kategorii.

    Epidemiologia

    Kobieca pedofilia, zgodnie z literaturą naukową, jest zjawiskiem dużo rzadszym niż męska pedofilia. Jest to spowodowane i niższym występowaniem właściwym jak również wynikiem dyskursu „bio–psycho–społecznego”: w Okcydencie kobiety zawsze odgrywał role „pasywne i miękkie” w porównaniu z mężczyznami, którzy kojarzeni byli jako „aktywni i twardzi”.
    Takie rodzaju nastawienie umożliwia brak chęci do spojrzenia na sytuacje w których kobieca pedofilia może być obecna. Znaczna część kobiecej pedofilii jest więc ukryta ponieważ jest trudniejsza do wykrycia, w większości przypadków ukryta i zdecydowanie rzadziej badana niż męska. W raporcie amerykańskiego Narodowego Centrum ds. Zaginionych i Wykorzystywanych Dzieci z 2008 roku, w grupie 731 584 wykorzystywanych dzieci, 65% cierpiało z powodu rodzicielskich zaniedbań , nad 10% znęcano się fizycznie i 2.3% było wykorzystywane seksualnie. 58% sprawców było kobietami, z pikami w dwóch przedziałach wiekowych 20–29 lat (41.3%) i 30–39 lat (36.7%), w porównaniu z 42.1% męskich sprawców (w zakresach wiekowych 20–29: 28.9 %, 30–39: 36.2 % i 40–49: 21.3%). W innych badaniach o kobiecej pedofilii, naukowcy raportowali większy odsetek. Według Welldona w 1994 Narodowe Centrum Badania Opinii pokazało że drugą co do częstości formą wykorzystywania seksualnego było molestowanie chłopców przez kobieta. Dane te zostały ostatnio potwierdzone przez Childline (organizacja zajmująca się opieką nad dziećmi o raz prowadzi linię zaufania) która na podstawie próśb o pomoc otrzymanych od dzieci w 2008 roku (2142 prośby) stwierdza, że wykorzystywanie seksualne dzieci przez kobiety stanowi 25% wszystkich przypadków, którymi się zajęli. Pedofilia w Internecie również odnotowuje wzrost. Na początku 2004 roku, istniało tylko 5 organizacji dla pedofilnych kobiet, w 2007 liczba takowych wzrosła do 36, zgodnie z danymi Meter, agencji zajmującej się zjawiskiem pedofilii od wielu lat.

    Charakterystyka kobiecej pedofilii

    Kobieta jako matko spędza większość dnia, szczególnie w pierwszej fazie rozwoju dziecka, skupiając się na opiece „fizycznej”. W tym ekstremalnie intymnym i ambiwalentnym kontekście – na poziomie erotycznym i seksualnym – kobieca pedofila może wyrażać się w wielu postaciach. Za Welldonem kobiece perwersje realizowane przez macierzyństwo i wykorzystanie pozycji dominujące oraz strategii manipulacyjnych na dziecku niż przez seksualność. Matki mogą angażować się w aktywności seksualne ze swoim dzieckiem przez częste i przedłużane kąpiele w trakcie których, przykładowo, ręce kobiety spoczywają dłużej niż to potrzebne na genitaliach dziecka, w trakcie wspólnego spania albo podczas brania wspólnych kąpieli nago poprzez wykorzystanie tego „zdrowego” scenariusza do wywołania u siebie pobudzenia seksualnego przez bycie dotykaną w miejscach intymnych. Tego rodzaju sytuacje zdecydowanie ukazują ekstremalne nadużycie władzy, ponieważ matka ma całkowitą kontrolę nad swoim synem, nawet większa niż ojciec.
    Według Petrone'a, pedofilne kobiety można podzielić na „typy” na podstawie charakterystyk ich osobowości:
    1. Latentny : te które silnie pożądają dzieci, ale z powodu społecznych i prawnych obostrzeń nie manifestują tego w sposób otwarty.
    2. Okazjonalny: te które wykazują działania pedofilne tylko wtedy gdy warunki zewnętrzne ułatwiają je, np. wtedy gdy są za granicą w kraju, który mniej krępuje lub potępia zachowania pedofilne niż ten właściwy miejscu zamieszkania.
    3. Niedojrzały: te które nie rozwinęły dojrzałej tożsamości psychoseksualnej i adekwatnych do wieku umiejętności interpersonalnych.
    4. Regresywny: te jednostki rozwinęły normalną, dorosłą tożsamość psychoseksualną ale w momentach silnego stresu emocjonalnego mogą wykazywać zachowania pedofilne
    5. Agresywne: jednostki z niską samooceną i silnym poczuciem bezsilności, które w kombinacji mogą prowadzić do realnego „sadyzmu” wobec ofiary.
    Istnieje jeszcze szczególna forma ekspresji pedofilii którą Petrone definiuje jako „pre–pedofilia”. Termin ten wskazuje na przebiegły, kompleksowy i perwersyjną dynamikę która ukazuje się gdy kobieta/matka nie w sposób bezpośredni angażuje się w zachowania pedofilne względem jej dziecka, ale staje się „współsprawczynią” tego kto faktycznie wykorzystuje dziecko (najczęściej jest to partner matki). To zjawisko może być nazwane „kompulsją zobaczenia ponownie”: jest jak freudowski mechanizm powtarzania kompulsji, tylko ograniczony przez aktywność innej osoby która wykonuje właściwe czynności. Ignorowanie wykorzystywania jest w dalszym ciągu przemocą wobec młodej i bezbronnej ofiary dokonywanej przez tych, którzy powinni kochać i chronić ją. Zdrada powinności zdarza się na wszystkich frontach i dziecko jest pozostawione samo sobie. Te kobiety, pomimo że nie same nie wykorzystywały bezpośrednio, są winne tego samego przestępstwa co ich partnerzy, ponieważ, tak jak ci partnerzy, nie uznawali oni dziecka jako podmiotu, istoty ludzkiej, zakwestionowali i okaleczyli ich rozwój fizyczny i psychiczny rozwój oraz wykorzystali je do swoich nieusprawiedliwionych i irracjonalnych żądz.
    Pre–pedofilia ma różne postaci: może być przebiegła, skryta i zamaskowana, w rodzinach gdzie występuje kazirodztwo, albo bardziej oczywistą i ostentacyjną jak w przypadkach matek „wpychających” dzieci w ręce znanym jej osobom wykorzystującym, „sprzedającymi” występy swoich dzieci albo gdy aktywnie zaangażują się w perwersyjne gry seksualne z nimi. Według Petrone są co najmniej trzy typy pre–pedofilnych kobiet/matek:
    1. Matka działająca w zmowie jest ultymatywnym wyrazem pre–pedofilnej kobiety. Ten rodzaj matek, nieświadomie ale również świadomie, poświęca swoje dziecko właściwemu pedofilowi, by zaspokoić swoje potrzeby ataku i poniżenia dziecka będąc jednocześnie pasywną.
    2. Matka zależna posiada wyjątkową słabą osobowość. Nie jest więc w stanie spełnić swojej biologicznej roli i chronić swoich dzieci oraz nie posiada władzy w rodzinie, jest całkowicie podporządkowana partnerowi.
    3. Matka ofiara jest zamkniętym kole wykorzystana–wykorzystująca, ta grupa kobieta, jak wskazują liczne badania z przeszłości, były wykorzystywane seksualnie w przeszłości. W tym przypadku poza nieświadomą potrzebą skrzywdzenia kogoś tak jak sama cierpiała w dzieciństwie, wykorzystywane są mechanizmy obronne: zaprzeczenia, wyparcia i przemieszczenia tak by wyniszczające emocje związane z kazirodczymi czynami innego członka rodziny nie były już utożsamiane z Ja i w związku z tym w jakiś sposób usunięte.
    W tym wymiarze pre–pedofilia jest jedyną wyraźną różnicą między kobiecą a męską pedofila. Pre–pedofilia wydaje się być cechą właściwą jedynie kobietom.
    Dodatkowo, za Welldon, kobiety głównym celem szkodzenia sobie jest wykorzystanie do tego innej osoby, co jest odróżniające od motywacji mężczyzny, który aktywnie odpłaca innym w odpowiedzi na osobiste doświadczenia wykorzystana w dzieciństwie. Wykorzystanie dziecka w związku powyższym dla kobiet oznacza to samo co wykorzystania jej samej. Szczególnie w przypadku tych które były wcześniej wykorzystywane, nieuchronnie internalizują one swoją nienawiść do matek w swoim ciele i identyfikują się z dzieckiem. Kobiety pedofile mają skłonność do spostrzegania siebie jako rozszerzenia ciał, podobnie jak były traktowane jako rozszerzenie własnej matki. Można więc mówić o kobiecej pedofilii w kategoriach ukierunkowanej autoagresji.

    Konkluzje

    Podsumowując, wyjaśnienia kobiecej pedofilii, gdy nie współistnieją inne zaburzenia psychiczna, można doszukiwać się w kole wykorzystywana–wykorzystująca. W tym przypadku kobiety ujawniają swój gniew, zgromadzony w związku z doświadczeniami wykorzystania w dzieciństwie, poprzez wiele rodzajów zachowań krzywdzących ich dzieci. Wykorzystujące kobiety, tak jak wykorzystujący mężczyźni, zaniedbują podstawy swojego istnienia, jak również przede wszystkim sprzeniewierzają się roli matek, zezwalając na krzywdzenie swoich dzieci przez umożliwienie zajścia czynów kazirodczych, a przede wszystkim na zachowania które powodują uszczerbek na emocjonalnym, poznawczym i psychologicznym rozwoju ich dzieci. Dyskusja zaprezentowana tutaj sugeruje, że najważniejszym problemem rozpoznawanym przez społeczność naukową związanym z rozumieniem poza charakterystykami związanymi z kobiecą pedofilią, jest przede wszystkim niemożność ustalania właściwej częstości występowania zjawiska co spowodowane jest niemożliwością przebadania dużych grup kobiet pedofilnych. Nie jest to tylko związane z rzadszym występowaniem tej parafilii u kobiet niż u mężczyzn ale przede wszystkim że zachowania te należą do ukrytych i pełnych pozorów.

    Źródło: Mollaioli, D., Limoncin, E., Ciocca, G., Jannini, E.A. (2014) Atypical Sexual Offenders. Female Pedophilia [w] G. Corona, E.A. Jannini, M. Maggi (red.), Emotional, Physical and Sexual Abuse Impact in Children and Social Minorities (s. 93–97) New York: Springer

    Tłumaczenie: verizon
    #vezyron #nauka #pedofilia #seksuologia
    pokaż całość

    +: G....n, ntskj +18 innych
    •  

      Niby łeb mam siwy i parę lat przeżyłem, wiem że istnieje takie zjawisko jak kobieca pedofilia ale zawsze trudno mi to sobie wyobrazić. Zaczynając od strony "technicznej" jak taka kobieta osiąga satysfakcję seksualną obcując z kilkuletnim dzieckiem (chłopiec czy dziewczynka) po przypadki gwałtu kobiety na kobiecie lub dziewczynce. Duży plus ten materiał człowiek dowiaduję się o drugim człowieku cały czas coś nowego.

    •  

      dlaczego ja nie mogę tu plusować Twoich komentarzy?

    • więcej komentarzy (6)

  •  
    G.......M via Android

    +24

    W najnowszej Replice, coś dla #4konserwy.

    Prof. Zbigniew Lew-Starowicz:

    "Zgłaszali się dobrowolnie, prosili o pomoc, a nauka oficjalnie wtedy uznawała homoseksualizm za chorobę i proponowała metody leczenia. (…) To nie były takie elektrowstrząsy, jakie znamy choćby z filmu „Lot nad kukułczym gniazdem”, tylko łagodniejsze. Podłączało się pacjentowi elektrody w dwóch miejscach: u nasady penisa i na kręgosłupie, w odcinku lędźwiowo-krzyżowym – i pokazywało się slajdy czy „świerszczyki” o treściach gejowskich – z nagimi mężczyznami, albo z seksem homo. Gdy następowało podniecenie, to pacjent odczuwał taki przykry bodziec. (…) Homoseksualiści uginali się pod powszechnym społecznym przeświadczeniem, że to nie jest normalne. Żyli pod potworną presją. Właściwie jak za okupacji, chyba można zrobić takie porównanie. (…)"

    "Ani psychoterapia, ani te bodźce prądem nie przynosiły efektów, więc trzeba było główkować, o co tu chodzi. Zauważyłem, że w literaturze przedmiotu źródłem wszelkiego zła jest nadopiekuńcza matka, czasem w parze z nieobecnym ojcem. Homoseksualna orientacja? Nadopiekuńcza matka! Uzależnienia? Nadopiekuńcza matka! Nerwice? Nadopiekuńcza matka? Depresje? Nadopiekuńcza matka. Wydało mi się to podejrzane. Różne są modele rodziny, ale na przykład model inteligenckiej rodziny z pierwszej połowy XX wieku, który ja dobrze pamiętam, był taki, że matka, owszem, kierowała każdą chwilą życia dziecka, ale zwykle poprzez nianię. A tatusia widywało się na początek dnia i na koniec, jak się szło po pocałunek. Dziecko jego w rękę, a on dziecko w czoło – i tyle. To powinno było wyrosnąć całe pokolenie chorych! Zdałem sobie sprawę, że wychowanie nie może być aż tak znaczące. Zmieniłem poglądy."

    #neuropa #homoseksualizm #homofobia #starowicz #geje #seksuologia #seksuolog #nauka
    pokaż całość

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #seksuologia

0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,2:1,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0

Archiwum tagów