•  

    Niedługo zostanie założony Kościół Świetego Szefa imienia Powruconej Renki

    #f1 #kubica #powrutcontent #arro #sekta

    źródło: sekta.png

  •  

    - Andrzej i Rafał biją się o zwycięstwo w drugiej turze (ง ͠° ͟ل͜ ͡°)ง
    - Max Kolonko ogłasza się Prezydentem Stanów Zjednoczonych IV Republiki Polskiej na uchodźstwie ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■

    (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    #kolonko #maxkolonko #rrevolution #polityka #sekta #wybory

  •  

    Nadal nie mogę z beki z powodu tego przegrywa XDD

    Sekciarze chujeckiego z idz pod prąd tv obtrąbili głośny sukces "brawo korneliusz, wywołałes ogromny szum w polsce, brawo", tymczasem ten ogromny szum to dwa artykuły na wirtualnej polsce, a jego post ma 234 lajki i 1,6 tys "haha" xD

    A jak popularnosc hasztagu #nieidenamature ? Cóż, jedyny post pod tym hasztagiem to owego korneliusza XDDDDDDDDDDDD
    no cóż, wygląda na to że jest jedynym osłem z rocznika, który nie będzie miał matury z tego powodu ( ͡° ͜ʖ ͡° )つ──☆*:・゚

    #matura #szkola #sekta #ipptv #chujecki #idzpodprad #heheszki #bekazpodludzi #lublin
    pokaż całość

    źródło: xDDD.png

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Brat mojej żony i jego różowa to kwintesencja szurostwa. Członkowie kościelnej sekty, chyba to się neokatechumenat nazywa, w drodze czwarte dziecko, pieniążków niewiele ale przecie jest pińcetka i inne socjale. Przeżarci miłością do osób o innych poglądach, lubią sobie ponazywać ludzi pedałami czy dewiantami, nawet uwaga- dla nich wegetarianizm to objaw satanizmu. Nawet mocno kościelna teściowa nie jest aż tak zafiksowana jak oni. Aż żal mi dzieciaków, na szczęście moja żona zabiera ich czasami do nas aby odpoczęły od różańców, laudesów, dróg krzyżowych czy tv trwam. Biedne czwarte. Raz żona pokłóciła się z nimi o to że mieszają dzieciom w głowach i są zwyczajnie "szkodliwi dla otoczenia". Ogólnie są skłóceni ze sporą częścią rodziny, sama teściowa wkurza się czasem gdy widzi ich zapędy sekciarskie (chcieli wziąć dzieciaki na edukację domową, ale mieszkają na wypizdowiu i jedynym towarzystem byłyby same dla siebie, pomijając oczywiście sytuację z #koronawirus( ͡° ͜ʖ ͡°)). Naprawdę paskudni ludzie, różowej to ja współczuje, czasem mam ochotę napluć im prosto w twarz. Może dla ich dzieci będzie jakaś nadzieja aby nie zgłupiały mając takich starych.
    #bekazkatoli #rodzina #logikaniebieskichpaskow #logikarozowychpaskow #katolicyzm #sekta

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #5edff0d8728c34cfab07eaca
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: LeVentLeCri
    Przekaż darowiznę
    [================........................] 39% (92zł/235zł)
    Uzbieraliśmy już na 1 lat działania AMW!
    pokaż całość

  •  

    No kto by się spodziewał, przecież to istny szok i niedowierzanie...
    ( ͡º ͜ʖ͡º)

    #szury #macierewicz #smolensk #tupolewizm #sekta #bekazpisu #bekazpodludzi #polityka

    źródło: 1591429950636.jpg

  •  

    Świadkowie Jehowy mają masę sposobów, żeby zainteresować potencjalne ofiary. Jedną z nich jest - jak to marketingowcy mają w zwyczaju - dostosowywanie się do aktualnego tematu. Przykładem jest obecnie wyróżniony artykuł na ich stronie internetowej - jw.org: Czy protest to najlepsze wyjście?

    Co ciekawe, Świadkowie Jehowy chwalą się, że w politykę się nie mieszają. Jak to obchodzą? Prosto: zazwyczaj nie wspominają nic na temat obecnej sytuacji, na wstępie piszą, że nie są za żadną ze stron, posługują się też ogólnikami i bardzo spłycają temat. Dzięki temu mogą wbić się w popularny temat i nadal uważać się za neutralnych, a artykuł będzie zawsze na czasie i można go odgrzebać w każdej chwili - jak teraz. Ich jedynym celem jest i tak jak najszybsze przejście do tematu ich wierzeń ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Wnioski na końcu artykułu są jednak najlepsze - protestować nie warto, bo Królestwo Boże rozwiąże wszystkie problemy xD Najgorzej, że oni tak zawsze - wszystko rozwiąże Królestwo Boże, to po co się w ogóle starać xd Pamiętam jak mamie raz powiedziałam, żeby poszła z czymś do lekarza, to machnęła ręką i powiedziała, że się tym aż tak nie przejmuje, bo i tak Bóg wyleczy jej choroby w przyszłości xDD Na szczęście to już skrajność, bo Świadkowie raczej chodzą do lekarzy, ale często można zauważyć ich tendencje do nieprzejmowania się obecnym życiem, bo zaślepieni są nadzieją na przyszłe życie w utopii. To oczywiście ma swoje plusy, ale też sprawia, że Świadkowie są często mocno oderwani od rzeczywistości.
    #wesolezyciewsekcie #swiadkowiejehowy #sekta #religia

    ---

    Na tagu #wesolezyciewsekcie piszę różne wspomnienia z czasów, jak byłam Świadkiem Jehowy, czasem też inne teksty w temacie. Założyłam też stronę na FB, bo wykop czasem działa, jakby chciał, a nie mógł xd
    Obrazek to oczywiście screen ze strony jw.org ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    pokaż całość

    źródło: Screenshot 2020-06-04 at 11.00.33.png

  •  

    Wielkim plusem Sikorskiego jest to, że otwarcie nazywa Ordo Iuris „radykalną sektą” ❤️
    #bekazprawakow #lgbt #bekazkatoli #neuropa #sekta #prawo #sikorski2020 #polityka

    źródło: embed.jpg

  •  

    Jakiś czas temu napisałam tekst o tym, w jaki sposób można zostać wmanipulowanym w sektę. Tekst nie był szczególnie krótki i o ile wydaje mi się, że przedstawia to w sposób obrazowy, nadal była to wymyślona przeze mnie historyjka. Sama nigdy przez to nie przechodziłam, bo w religii Świadków Jehowy zostałam już wychowana.

    Ale wczoraj na kanale "Światusy" (kanał byłych Świadków Jehowy) pojawił się film z historią ich widzki, która straciła przyjaciółkę ŚJ, bo sama nie chciała zostać Świadkiem. Moim zdaniem ta historia idealnie odzwierciedla to, w jaki sposób Świadkowie potrafią manipulować drugim człowiekiem tak, żeby w końcu został Świadkiem Jehowy. Gdyby nie to, że dziewczynie coś nie pasowało i przełamała się, by zacząć szukać informacji o tej religii w internecie, pewnie dzisiaj byłaby już Świadkiem omamiona przyjacielskim zachowaniem drugiej osoby. Niestety kosztowało ją to przyjaźń.

    U Świadków bardzo naciska się na głoszenie. Jeśli Twojej znajomej umarł ktoś bliski - pociesz ją tym, że w przyszłości zostanie wskrzeszony i że już nigdy nie będzie śmierci! Ktoś z Twojej rodziny jest poważnie chory? Daj mu nadzieję na przyszłość bez chorób! Zawsze miałam z tym problem, a dzisiaj uważam to za żerowanie na czyimś nieszczęściu, ale na zebraniach wmawiali nam, że to jest okazanie troski drugiej osobie. Świadkowie, którzy to robią faktycznie nie zdają sobie sprawy z tego, że tak naprawdę manipulują drugim człowiekiem w ciężkich dla niego chwilach.

    Szczerze polecam każdemu przesłuchanie historii i w ogóle cały kanał, bo dużo tłumaczą.
    #wesolezyciewsekcie #sekta #swiadkowiejehowy #religia

    ----

    Na tagu #wesolezyciewsekcie piszę różne wspomnienia z czasów, jak byłam Świadkiem Jehowy, czasem też inne teksty w temacie.
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    Odbyło się wczoraj jedyne święto, jakie obchodzą Świadkowie Jehowy - Pamiątka Śmierci Jezusa - i pewnie się zastanawiacie, jak podołali w tych ciężkich czasach ¯\_(ツ)_/¯

    Na początek warto, żebyście wiedzieli jak normalnie wygląda taka Pamiątka - pisałam o tym tutaj i tam też odsyłam, jeśli jeszcze nie czytaliście.

    - Tym razem zaproszeń na Pamiątkę nie mogli roznosić jak co roku, więc jedynie wysyłali linka do wykładu pamiątkowego rodzinie i znajomym (link, jeśli kogoś to interesuje :P). Czyli jeszcze łatwiej, bo nawet nie trzeba drukować zaproszeń ani chodzić z nimi do ludzi, więcej czasu na CSa ( ͡° ͜ʖ ͡°) Swoją drogą ciekawe jak liczą godziny głoszenia w takim wypadku xDD

    - Poza tym w tym roku to święto było bardziej... rodzinne! Każda rodzina robiła własne emblematy do Pamiątki (znaczy chleb bez zakwasu, bo wino można kupić :P), a potem cały zbór zdzwonił się na zoomie (program do spotkań internetowych). Wszyscy oczywiście byli odświętnie ubrani, niektóre stoły były udekorowane kwiatami, a na białym obrusie położony talerz z chlebem i kieliszek z winem. Część z tych stołów można zobaczyć na instagramie pod tagiem #jwmemorial. Ogólnie wygląda to dosyć fajnie :D

    - Sam program Pamiątki był podobny jak co roku, jedynie w domach i przez kamerki. W odpowiednich momentach uczestnicy podawali między sobą emblematy w poszczególnych domach, a po modlitwie końcowej jeszcze ze sobą rozmawiali. Nawet wbiłam na jedną na krzywy ryj xD Wyglądało to całkiem spoko, możecie to też zobaczyć na niektórych zdjęciach na insta.

    - Nie wiem czy wszędzie było przez zoom, w jednym zborze widziałam, że zrobili live z wykładu na YouTube :D Wykładowca stał przy mównicy na Sali Królestwa (miejsce spotkań ŚJ), kamera była zwrócona przeważnie na niego, w odpowiednich momentach były pokazane wersety z Biblii, jakie cytował, a w czasie śpiewania pieśni wyświetlały się do niej słowa. Czułam się trochę jak na karaoke xD Generalnie też spoko rozwiązanie.

    Ogólnie taka dosyć świąteczna atmosfera.

    ----

    Na tagu #wesolezyciewsekcie piszę różne wspomnienia z czasów, jak byłam Świadkiem Jehowy, czasem też inne teksty w temacie.

    Zdjęcie z jakiegoś losowego instagrama, bo było ładne xd

    #swiadkowiejehowy #religia #sekta #ciekawostki #biblia
    pokaż całość

    źródło: scontent-frt3-1.cdninstagram.com

    •  

      @Szr1h: tzn,ta uroczystość jest tak samo głupia i bez sensu jak Wielkanoc.

    •  

      @Szr1h jajeczka i króliczki nie mają nic wspólnego z Pamiątka Śmierci Jezusa. Wielkanoc to świętowanie zmartwychwstania Jezusa i ci bardziej zaznajomieni ze swoją wiarą katolicy mówią, że głównym symbolem tego święta jest baranek, a jajeczka i króliczek to raczej luźnie tradycyjne symbole.

      To co ŚJ rozumieją przez Pamiątkę Śmierci Jezusa u katolików nazywa się Eucharystią i ma tak naprawdę tyle samo wspólnego z "Czyńcie to na moją pamiątkę". To jedynie kwestia różnych interpretacji i zależnie od tego z kim rozmawiasz to jedna ma więcej sensu od drugiej :P

      Jak się wgłębisz w religię katolików, otworzysz umysł i zapytasz jakiegoś ogarniętego katolika który faktycznie zna swoją religię to ogarniesz, że ŚJ wcale nie mają jakiejś lepszej interpretacji, a jedynie inną. To że mówią, że ma więcej sensu to tylko ich opinia i kwestia małej znajomości tej drugiej strony.

      Ja długo po utracie wiary jeszcze uważałam, że ŚJ mają dużo lepszą interpretację Biblii od katolików bo znałam katolicyzm jedynie z mediów i od Świadkow, a nie ze źródła.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (34)

  •  

    Minister zdrowia Lukasz Szumowski (rycerz zakonu Maltanskiego herbu zakuty łeb) tak zawierzył służbę zdrowia Matce Boskiej, że mamy największy odsetek zarażonych pracowników służby zdrowia w całej UE. Pogratulować pomyslu.
    Skutecznosc zabobonow jak zwykle na poziomie - 0
    #przemyslenia #koronawirus #katolicyzm #sekta #dzbanywiary #bekazkatoli #sluzbazdrowia #neuropa #polityka pokaż całość

    źródło: pbs.twimg.com

  •  

    Jak wiecie, Świadkowie Jehowy nie obchodzą prawie żadnych świąt. Z jednym wyjątkiem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    7 kwietnia odbędzie się jedyne święto, jakie obchodzą Świadkowie Jehowy - Pamiątka Śmierci Jezusa. Jest to święto ruchome (według naszego kalendarza, według żydowskiego jest to zawsze 14 Nisan) i jest mega nudne xD To w sumie dużo o nich mówi, że jedyne święto jakie obchodzą jest o śmierci Jezusa, a nie na przykład o zmartwychwstaniu :D

    A wygląda ono podobnie do normalnego zebrania ŚJ - po pieśni i modlitwie wszyscy siedzą w rzędach i słuchają wykładu biblijnego - tylko, że w odpowiednich momentach czytania fragmentu Biblii o Ostatniej Wieczerzy z apostołami, ktoś odmawia krótką modlitwę, po czym podają sobie "emblematy" - chleb bez zakwasu i wino (pic rel), symbolizujące ciało i krew Jezusa. Spożywają je tylko nieliczni - tzw. "mała trzódka", która będzie rządzić z Jezusem nad ludzkością - reszta sobie tylko podaje ¯\_(ツ)_/¯ Wykład biblijny jest na temat ofiary, jaką Jezus złożył za ludzkość i takie tam.

    No ale Świadkowie lubią to święto - ja też lubiłam - bo jest to trochę coś innego niż zwykle i jest meeeega ważne - żeby na nie nie przyjść to trzeba być, nie wiem, obłożnie chorym albo nie daj boże odstępcą ( ͡° ͜ʖ ͡°) Do tego poprzedzają je przygotowania, typu przez tydzień przed czytają fragmenty Biblii o ostatnich dniach Jezusa przed śmiercią, a jakiś miesiąc przed mają kampanię z zaproszeniami, gdzie zamiast chodzić do ludzi z "dobrą nowiną", daje się im jedynie zaproszenia na Pamiątkę (w tym roku tego nie robią, z wiadomych powodów - pisałam o tym tu), więc było też trochę łatwiej się udzielać w służbie, bo nie trzeba jakoś dużo z ludźmi rozmawiać, po prostu prosty wstęp, zaproszenia, a jak nie dasz osobiście bo nikogo nie ma w domu, to wrzucasz do skrzynki i tyle, pora na CSa ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    W związku z tym przypomniała mi się sytuacja z liceum xD We wpisie o szkole pisałam, że w ich literaturze zachęca się do głoszenia w szkole, podaje się przykłady "dzielnej młodzieży", która głosi rówieśnikom i nauczycielom, w obliczu prób, prześladowań i takie tam inne. Szkoda, że nie piszą, jak głupio się człowiek przy tym czuje xD W liceum mnie coś natchnęło (pewnie właśnie taki super-motywacyjny artykuł o "dzielnej młodzieży" xD) i uznałam, że zaproszę całą klasę na Pamiątkę. Przygotowałam z 30 zaproszeń, po czym na godzinie wychowawczej wstałam, powiedziałam że chciałabym zaprosić wszystkich na "ważne wydarzenie, jaką jest Pamiątkę Śmierci Jezusa" i podchodząc do każdej ławki rozdałam wszystkim po zaproszeniu xDD Do tej pory jak sobie o tym przypomnę to się buraczę (╥__╥)

    I jeszcze na dodatek nikt z klasy nie przyszedł ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    ----

    Na tagu #wesolezyciewsekcie piszę różne wspomnienia z czasów, jak byłam Świadkiem Jehowy, czasem też inne teksty w temacie.

    Zdjęcie emblematów z jw.org, jakby ktoś się zastanawiał ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #swiadkowiejehowy #religia #sekta #ciekawostki #biblia
    pokaż całość

    źródło: assetsnffrgf-a.akamaihd.net

  •  

    Wstyd i żenada, #sekta #idzpodprad pisze petycje do #trump o odszkodowanie od Chin za #koronawirus.
    Już raz nasz ambasador musiał się wstydzić przez nich.

    #bekazpodludzi

    źródło: petycja-TRUMP2.jpg

  •  

    Jak MLM Souvre oszukuje ludzi wykorzystując obecną sytuację z epidemią koronawirusa.

    #piramidafinansowa #mlm #souvre #amway #sekta #foliarze
    .

    źródło: g22.png

    •  

      @renalum: Gdybyś chciał znać badania to zapytałbyś "na podstawie jakich badań sądzisz, że..." a zapytałeś w sposób dość zrozumiały :)

      Lecz się kolego, może nie jest za późno. Suplementy na to nie pomogą. Twój stan wymaga LEKÓW!

    •  

      @Dungor: Nie odwracaj kota ogonem i podaj na jakiej podstawie twierdzisz, że suplementy wymienione w poście napisanym przez Souvre mogą wzmocnić organizm w takim czasie jak teraz.

      Rozumiem, że nie masz dowodów na poparcie tego twierdzenia? Co oznacza, że ty i twoja MLMowa firma jesteście perfidnymi manipulatorami wprowadzającymi ludzi w błąd.

    • więcej komentarzy (6)

  •  

    Czas na moje wspomnienia z #wesolezyciewsekcie bo ostatnio było bardziej poważnie :P Tym razem obrałam sobie temat szkoła, więc i filmik Światusów w temacie. To trochę temat rzeka, więc pewnie będę do niego wracać w innych wpisach.

    Co robi i jak się czuje dziecko Świadków Jehowy w szkole?

    - W pierwszych klasach ponieważ byłam innej religii to dzieci mnie pytały czy jestem z innego kraju xDD W tamtym czasie większość była raczej katolicka, więc trudno się dziwić - byłam ewenementem. Ale poza tym i dzieci i nauczyciele byli raczej tolerancyjni, co się chwali, bo słyszałam że w niektórych szkołach jest różnie ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    - Wiadomka, jako dziecko ŚJ-ów (a potem już ochrzczony ŚJ) nie chodziłam na lekcje religii. Wtedy jeszcze rzadko kto się zwalniał z religii, więc normą było, że religia była w środku zajęć i nie było nic w zamian. Na szczęście mogłam wtedy na luzie posiedzieć na kompie w bibliotece - w domu nie mieliśmy jeszcze internetu, więc mi to odpowiadało xd

    - W gimnazjum wprowadzali zeszyty ćwiczeń do WDŻ (wychowanie do życia w rodzinie, czyli taka trochę #edukacjaseksualna) no i potrzebna była zgoda rodziców. Rodzice uznali, że pozwolą mi "samej" zadecydować i argumentowali dlaczego powinnam nie chcieć iść na te zajęcia xDD a jak mimo wszystko uznałam, że chcę, to dostałam tym zeszytem po głowie xD Uznali, że nie będzie mnie świecka osoba uczyć jak żyć w rodzinie i zgody nie podpisali. Następnym razem starałam się raczej podejmować te "właściwe", "samodzielne" decyzje ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    - Poza religią i wdż miałam też masę tematów na innych przedmiotach, z których byłam zwolniona. Nie mogłam na przykład uczyć się strzelać na lekcjach Przysposobienia Obronnego, recytować wierszy, śpiewać piosenek i tworzyć w tematach świątecznych, patriotycznych i oddających czemukolwiek chwały (hymn, oda do radości itp.)

    - Raz mój rodzic przestraszył się, że uczę się o bogach greckich i rzymskich, na szczęście drugi mu wytłumaczył, że bez przesady, mogę się uczyć o starożytnych fałszywych religiach xd innym razem rodzice się oburzyli, że brałam udział w konkursie, by uczcić jakiegoś zmarłego poetę, a cześć przecież oddaje się tylko Bogu xD najgorzej, że artykuł z tego konkursu ukazał się w lokalnej gazecie i było tam moje zdjęcie, więc rodzice spanikowali nie na żarty, że jak to ŚJ oddaje cześć jakiemuś zmarłemu i jeszcze w gazecie to jest ;___; na szczęście po przeczytaniu artykułu okazało się, że przesadzali, ale przez te kilka godzin byłam w panice, że będę miała rozmowę ze starszymi zboru xD

    - Nie można było oddawać czci państwu, więc nie wstawałam do hymnu. Na każdym apelu się buraczyłam xd dopiero w liceum znalazłam "lukę" i wstawałam, ale nie kładłam ręki na sercu ani nie śpiewałam - uznałam wtedy, że to już wystarczające poświęcenie xD

    - Na lekcjach o ewolucji też się buraczyłam, bo wierzyłam że ewolucja to kłamstwo i wiedziałam, że powinnam się sprzeciwić. W czasie lekcji xD Przy wszystkich xD Raz chyba po lekcji dałam nauczycielce książkę ŚJ z argumentami przeciw ewolucji, ale na samej lekcji raczej się cykałam podjąć dyskusję z nauczycielem.

    - W ogóle z tym głoszeniem w szkole było straszne, bo nauczali nas, że powinniśmy mówić o naszej religii innym przy każdej możliwej okazji i dawać przykład swoim zachowaniem (jak nie recytujesz jakiegoś wiersza to inne dzieci są ciekawe dlaczego i to stwarza nowe okazje do rozmowy o religii), ale ja byłam do tego zbyt nieśmiała xd Jednak od czasu do czasu dawałam literaturę ŚJ nauczycielom w temacie lekcji, a raz zdarzyło się, że koleżance dałam "Mój zbiór opowieści biblijnych". Za każdym razem było mi mega głupio ;___;

    - Dyskoteki szkolne to zło, bo wtedy musiałabym dobrze bawić się z ludźmi ze świata, a to złe towarzystwo jest, więc pewnie alkohol, narkotyki i niemoralność są na takich spotkaniach normą ( ͡° ͜ʖ ͡°) Raz jeden chłopak zaprosił mnie na studniówkę, ale mu odmówiłam, więc uznał, że się nim nie interesuję, a ja byłam zakochana po uszy ;___; ale w sumie i tak nie mogłam z nim być bo był ateistą

    pokaż spoiler koniec końców niedługo bierzemy ślub xDD ale to temat na inny wpis


    No to tyle na dzisiaj, teraz Wasza kolej na historie w komentarzach :D

    ---

    Zdarza mi się pisać wspomnienia z życia jako ŚJ pod takiem #wesolezyciewsekcie i inne teksty w temacie, ale obecnie jestem niewierząca.
    #sekty #sekta #swiadkowiejehowy
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

    •  

      @13czarnychkotow: Cieszę się, że odpowiadasz, ja mam pytanie o transfuzje, tłoczenie krwi. 1) Generalnie u ŚJ jest potępione. Słyszałem o "podziemiu", które chce lobbować za zniesieniem niektórych zakazów. Czy częste są sytuacje, że przy łóżku chorego rodzina czuwa by tylko nie dostał potrzebującego zabiegu czy raczej wszystko odbywa się w ukryciu, a najważniejsze żeby nie było tylko publicznego "zgorszenia".
      Sprawa seksu przedmałżeńskiego. Czy częste są sytuacje gdzie para nie może swobodnie przebywać na osobności, czy zdarza się wymóg badań ginekologicznych potwierdzających dziewiczość kobiety.
      3) Słyszałem o rytuale deptania krzyża jako fałszywego symbolu , to prawda czy taka sama legenda jak niesławne "mieszanie krwi"?
      pokaż całość

    •  

      1) Przy łóżku, jak nie rodzina, to starsi :D słyszałam o tym, ale nie potrafię określić, jak często to się zdarza, może lekarze mają jakieś statystyki :P słyszałam też, że lekarze mają sposoby, żeby zapytać pacjenta na osobności w razie jakby chciał jednak przyjąć transfuzję, ale boi się wykluczenia. Nie wydaje mi się też, że w każdym przypadku starsi czy rodzina zdążą przybyć do szpitala i czy w ogóle aż tak się na tym skupiają, żeby nie odstąpić na krok pacjenta.

      Ja jako wierzący ŚJ uważałam, że nawet nie ma takiej opcji, żebym przyjęła transfuzję, wydawalo mi się, że wśród moich znajomych jest tak samo, bo kto miał operację to mówił że krwi nie przyjął i wtedy w to wierzyłam xd jak to wyglądało w praktyce - nie wiem. Chętnie bym takie statystyki zobaczyła.

      2) zależy chyba od rodziców, jak bardzo są nadopiekuńczy. Ja nawet przy swoich rodzicach potrafiłam być z chłopakiem sam na sam, więc nie wiem xD no ale pewnie zdarzali się bardziej nadopiekuńczy rodzice niż moi. Zazwyczaj jednak byli bardziej normalni :P Poza tym jeśli druga połówka jest też ŚJ to możecie się umówić "na głoszenie" i już jesteście sami :D Albo na korepetycje i powiedzieć że jej/jego rodzice będą w domu xD no nie wiem, wydaje mi się, że jest masa okazji.

      Testy na dziewictwo chyba już dawno przestały być wiarygodne z naukowego punktu widzenia xd no ale starsi są niedoedukowani, ponoć to się zdarza, ale to raczej rzadko. Ja się nie spotkałam, a miałam rozmowy o seksie ze starszymi, no ale "ja" to niezbyt reprezentatywna próba statystyczna :P

      3) Mit. Jedynie jak ktoś był wcześniej katolikiem i zostaje Świadkiem to zdarza się, że pali krzyże i obrazy ze swojego domu, ale to raczej dlatego, że już z nich nie skorzysta, niż żeby to był jakiś rytuał
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (20)

  •  

    Jak dostanę jednego plusa to zjem kiełbasę i wychodzę z tej sekty. #bekazkatoli #sekta

  •  

    Polecam mocno tekst @13czarnychkotow będący dobrym uzupełnieniem wczorajszego wykopu o #swiadkowiejehowy odpowiadającym na wiele pytań które ludzie mieli w związku z tym artykułem:

    https://www.wykop.pl/wpis/47588599

    #religia #archiwumswiadkajehowy #sekta pokaż całość

  •  

    #swiadkowiejehowy #wesolezyciewsekcie
    Czytałam wczorajsze komentarze do znaleziska kolegi @abiszaj o wykluczeniu ze zboru Świadków Jehowy i trochę mnie przeraziło, że dużo ludzi nie jest świadomych, jak ogromna psychomanipulacja się u ŚJ odjaniepawla. Po części pisałam już o niej w tym wpisie i pewnie coś powtórzę, ale też polecam przeczytać, bo opisałam tam mniej więcej, jakimi metodami się posługują, żeby kogoś zwerbować. Tutaj chcę rozwinąć trochę inną myśl.

    TL;DR

    pokaż spoiler ŚJ nie są złymi ludźmi, ale zmanipulowanymi - zrywanie kontaktów z byłymi ŚJ jest u nich przedstawiane jako akt miłości i kara, ludzie wmanipulowani są w to emocjonalnymi historyjkami i żyją w bańce informacyjnej, a jak mimo wszystko utrzymują kontakty, to samemu mogą zostać za to ukarani wykluczeniem. O byłych ŚJ powstaje masa plotek w zborach, bo ludzie dostają tylko info z mównicy, że przestał być ŚJ i nie wiedzą dlaczego. Życzę Wam kontaktów z rodziną.


    Część ludzi pisze, że co to za rodzina która odwraca się od dzieci i wnuków, taka rodzina to nie rodzina, inni znowu, że oni znają ŚJ i chyba o innych ludziach rozmawiamy, na pewno czegoś takiego nie robią, albo że to zależy od człowieka. Więc na wstępie uzgodnijmy sobie coś - ogólnie poszczególni członkowie zboru ŚJ nie są złymi ludźmi. Wśród nich jest naprawdę mnóstwo wspaniałych istot, które myślą o innych, lubią pomagać itp. Ale niestety są dosyć zmanipulowani i zachowują się tak, jak nauczyła ich tego religia. Musicie wiedzieć, że ŚJ są nauczani (najczęściej poprzez granie na emocjach) trochę innego systemu dobra i zła.

    Przykładowe nieodzywanie się do byłych członków zboru jest przedstawiane jako akt miłości. I dla nich stosowanie tego wobec bliskich też wcale przyjemne nie jest, czują się z tym źle, bardzo tęsknią za wykluczonymi itp, ale wmówione jest im, że jest to ich obowiązek, aby nie wtrącać się w karę od samego Boga i że tylko tym pomogą byłemu ŚJ wrócić do niego. To jest przykład tekstu, który jakiś czas temu studiowali na jednym z niedzielnych zebrań:

    Jedną z najtrudniejszych prób posłuszeństwa dla niektórych rodziców są kontakty z wykluczonym dzieckiem. Pewna matka, której córka została wykluczona i wyprowadziła się z domu, przyznaje: „Szukałam w naszych publikacjach różnych furtek, żeby móc spędzać czas z córką i wnuczką”. Ale mąż życzliwie pomógł jej dostrzec, że nie są już odpowiedzialni za córkę i powinni być lojalni wobec Jehowy.
    Po kilku latach córka wróciła do zboru. Jej matka mówi: „Teraz dzwoni lub pisze do mnie prawie codziennie! Bardzo też szanuje mnie i męża za to, że byliśmy posłuszni Bogu. Mamy świetne relacje”. Jeśli twoje dziecko zostało wykluczone, to czy ‛zaufasz Jehowie całym sercem i nie będziesz się opierać na własnym zrozumieniu'? (Prz. 3:5, 6). Pamiętaj, że karcenie od Jehowy wynika z Jego niezrównanej mądrości i miłości. Nie zapominaj, że oddał swojego Syna za wszystkich, także za twoje dziecko. Nie chce, żeby ktokolwiek zginął (odczytaj 2 Piotra 3:9). Dlatego rodzice, w dalszym ciągu ufajcie, że karcenie od Jehowy, nawet gdy wywołuje ból, zawsze jest słuszne. Nie sprzeciwiajcie się działaniom Jehowy, ale je popierajcie.
    ~ "Strażnica" - wydanie do studium, marzec 2018 - art "Słuchaj karcenia i stań się mądry"


    Szczęśliwa historyjka o tym, jak dzięki zerwaniu kontaktów przez rodziców, córka wróciła do zboru i szanuje ich za to, że się nie odzywali ¯\_(ツ)_/¯ Musicie zrozumieć, że tego typu tekstami są karmieni regularnie, często po kilka razy w tygodniu. Do tego żyją w bańce informacyjnej, bo ich życie opiera się na przebywaniu z ludźmi ze zboru - zniechęca się ich do przyjaźni poza organizacją, więc nie ma im kto powiedzieć, że to złe, a nawet jeśli, to ich to jeszcze bardziej wpędza w przygnębienie, ale uznają, że to "próba wiary". Więc jakkolwiek nie chcecie ich za to winić, to oni też są tutaj niestety ofiarami manipulacji religijnej i dlatego też tak ciężko jest być złym na rodzinę, że się nie odzywają i tak naprawdę nie wiesz gdzie te emocje i całą złość skierować.

    Natomiast do tych, co piszą "wychowywałem się tam i ludzie się dalej do mnie odzywają" - to prawdopodobnie dlatego, że nie byłeś ochrzczony. Jest to ogromna różnica, nieochrzczeni są postrzegani jak osoby "zainteresowane", które po prostu nie zdecydowały się na ten poważny krok by oddać się Bogu i trzeba ich do tego zachęcić miłością, natomiast osoby które były ochrzczone ale odeszły przyjęły tą "prawdę", ale ją odrzuciły z premedytacją, więc trzeba je ukarać. To jest też pokazanie co się dzieje z ludźmi, jak nie będą posłuszni. Co więcej, za kontakty z byłymi ŚJ samemu można zostać wykluczonym. Wyjątkiem jest rodzina - nie można wykluczyć za kontakty z rodziną, jedynie możesz zostać pozbawiony "przywilejów" w zborze. Za kontakty z nieochrzczonymi nie ma takich kar.

    Wokół byłych Świadków narosła w zborach masa mitów, bardzo często kiedy z mównicy pada "<imię><nazwisko> nie jest już Świadkiem Jehowy", w zborze następuje poruszenie (w myślach oczywiście, bo na sali zapada grobowa cisza). Zazwyczaj zwykli ludzie w zborze nie wiedzą, dlatego dana osoba nie jest już ŚJ, więc tworzą się plotki, że prawdopodobnie zrobiła coś złego (pewnie zdrada, lub seks przed ślubem, bo to najciekawsze) i została wykluczona. Jak ktoś sam odszedł to słyszałam, że "kryzys wieku średniego", albo "coś mu odbiło", ewentualnie "wpadł w złe towarzystwo" lub "był słaby duchowo". Czasem wręcz odwrotnie, że dopiero odkąd odszedł oszalał, stoczył się, albo "widziałem go na mieście, marnie wyglądał". Tylko w zborze jest dobro, a poza może Cię jedynie spotkać moralne zepsucie i depresja. Takie poglądy to też wynik tego, jakimi historyjkami są karmieni w literaturze i na zebraniach.

    Jesteś wykluczony/odłączyłeś się, ale rodzice dalej mają z Tobą dobry kontakt? To naprawdę świetnie! Wiedz, że masz ogromne szczęście, bo nie dali się zmanipulować, lub są zbyt "słabi duchowo", aby podporządkować się Bogu i zerwać kontakty z ukochanym dzieckiem. I tego życzę każdemu, kto odejdzie od ŚJ - miłości najbliższych tak silnej, aby nie potrafili zerwać kontaktów z Wami, a najlepiej żeby sami odeszli zaraz po Was.

    ---

    Zdarza mi się pisać historyjki z mojego życia jako ŚJ pod takiem #wesolezyciewsekcie
    #sekta #sekty #religia
    pokaż całość

    •  

      @Megawonsz_dziewienc

      Jehowi to legalna sekta po prostu

      Jak każda inna religia

    •  

      Moi starzy Świadkowie Jehowy jakoś planują przyjść na mój humanistyczny ślub.

      @dr_Batman: Zazdroszczę! Mam nadzieję, że moi przyjdą kiedyś na mój, ale niestety moi rodzice mają w zborze "przywileje" i jakoś wątpię, że z nich zrezygnują tylko po to żeby przyjść na ślub córki ( ͡° ʖ̯ ͡°)

      O! Jednak okazuje się że wykluczenie religijne w rodzinie dotyczy też innych religii ( ͡° ʖ̯ ͡°)

      @dr_Batman: nawet więcej, wykluczenia mogą być nie tylko na tle religijnym, niektórzy wykluczają ze względu na orientację seksualną, inne poglądy, a kiedyś nawet za kolor skóry. To dosyć duży problem w społeczeństwie ( ͡° ʖ̯ ͡°) Dlatego tak ważne jest uświadamianie ludzi, że w ten sposób innych krzywdzimy, a nie jak u Świadków, że to wyraz miłości do bliźniego i się jeszcze karci ludzi jeśli tego nie stosują (╯°□°)╯︵ ┻━┻
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (19)

  •  

    To tylko posty z dzisiaj ale uwierzcie mi pojawiają się niemal codziennie.
    Plus do tego jakieś durne ankiety gdzie trzeba wybrać znienawidzoną postać us17 nie uwzględniające Pawełka
    Skutki przepranego mózgu przez Pawełka.
    #kononowicz to już nie #patostreamy a #sekta Pawełka z Warszawy

    źródło: sekta.png

  •  

    #sanjaya #sekta #cotusieodpierdala #urojenialechitoidalne #wielkalechia

    Jest na grubości.

    Przyszedł Chrystus XXI wieku - Król Lehji Sanjaya ogłoszony Świętym - ŚWIADECTWA - Część 1

    Tytuł świętego nadany komisyjnie przez grupę gości, którzy wyglądają jak faceci noszący kapelutki i mówiący do dziewczyn "m'lady". To jest naprawdę dobry kabaret. pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    O gurwa, właśnie zostałem chyba pracownikiem #mlm, po rozmowie na messendzerze mam poważne zadania na początek, mianowicie kupowanie produktów, które są dobre, bo są dobre. Super praca, miły zespół, i co najważniejsze, NASZE PRODUKTY LECZĄ RAKA XD. No także jak macie raka, lub planujecie mieć, to generalnie możecie sobie kupić taki specyfik, i wtedy juz nie macie raka, kumacie, nie?

    "Firma także daje nadzieję na wygranie walki z wieloma chorobami cywilizacyjnymi, w tym z rakiem. Jej rewolucyjny, naturalny produkt paw paw pomógł już wielu ludziom dotkniętym tą straszną chorobą. Wśród moich klientów i współpracowników jest wiele osób, które już tę walkę wygrywają"

    No u nas w firmie to wszyscy sobie leczą raka, bo mamy super produkty. Niedługo zostanę dyrektorem, i będę zarabiał nawet 40tys. miesięcznie, ale najpierw muszę zostać liderem, który zarabia niestety tylko 15tys. miesięcznie, ale za to ma okazje pojechać do stanów zjednoczonych, poznać sie z założycielem firmy, i strzelić z nim herbatkę, stuknąć mu żonę, i wracać dalej na stanowisko pracy, bo rak sam się nie wyleczy, no i trzeba wyrobić normę, żeby wreszcie zarabiać 40tys. miesięcznie.
    Czuje potencjał w tej pracy, świetnie jest. A w dodatku jutro o 20:45 mam już pierwsze zebranie, oczywiście on-line, bo frajerem nie jestem, żeby gdzieś tam paradować w garniaku po biurowcach.
    Właśnie dzisiaj zaświeciło dla mnie słońce, i rozwiało czarne chmury. Jestem wdzięczny firmie, za wszystko co dla mnie zrobili. Biorę się za robotę, bo taka szansa więcej się nie powtórzy
    #oswiadczenie #sekta #narkotykizawszespoko #pracbaza #medycyna
    pokaż całość

  •  

    Przy okazji rodzinnych spotkań okołoświątecznych wypłynął u nas temat sekt kosmetykowych. Nie wiem czy zauważyliście, ale to coraz większy problem społeczny i rodzinny.
    Jakiś czas temu ciotka rzuciła pracę, żeby zostać ambasadorką Mary Kay. Zawsze miała durne pomysły, więc nikogo to nie zdziwiło. Ale na niej się nie skończyło. Kuzynka rzuciła doktorat (!!!) dla sekty kosmetycznej. Przeglądam profile moich koleżanek, dziewczyn w większości dobrze wykształconych, inteligentnych, z perspektywami. I jak widzę u kolejnej podpis "Ambasadorka Oriflame" itp to stwierdzam, że my jednak jesteśmy totalnie durnym i naiwnym społeczeństwem. Znam doskonale marketingowe chwyty, których te korporacje używają. Ba. Tyle mówi się o żerowaniu na ludzkiej naiwności. Mnóstwo Karyn nabija się ze starych bab kupujących garnki na pokazach, tymczasem same wpieprzają się w bagno, przez które wydają znacznie więcej, niż 3 tys za kołdrę i "darmową" suszarkę. Nie ogarniam jaką idiotką trzeba być, żeby rzucić pracę czy studia dla ułudy sukcesu, jaki może rzekomo dać wciskanie ludziom kosmetyków. Baby tracą tysiące na zakup kosmetyków, wyjazdy na konferencje spod znaku "Wszystkie jesteśmy piękne, ale my Polki to już przesadziłyśmy". Moje koleżanki z pracy dostają pierdolca z katalogami, na siłę próbując wciskać nam gówno o niskiej jakości w cenie markowych kosmetyków. Każdą wolną chwilę poświęcają na opisywanie katalogów, wrzucanie zdjęć na insta promujących niesamowite serum odchudzające portfel i zasób neuronalny mózgu.
    Pomijam już totalne pranie mózgu, jakiemu te, pożal się boże, ambasadorki się poddają. Napiszcie cokolwiek przeciwko tym koncernom, zwróćcie uwagę, że to zwyczajne naciąganie, to rzucą się na was bardziej, niż zakon św. ojca Rydzyka na paradę LGBT.
    Polecam się rozejrzeć wokół siebie i sprawdzić z ciekawości ile waszych znajomych dało się wciągnąć w to bagno.

    #p0lka #logikarozowychpaskow #sekta #kosmetyki
    pokaż całość

    •  

      @manny24: Cały czas traktowałem cię jak typowego MLMowego oszołoma, który pojawił się, żeby bronić MLMów i specjalnie przestawiać tor dyskusji na nieistotny temat zastępczy. Czy dobrze teraz rozumiem, że nie jesteś MLMowcem i gardzisz MLMami?

    •  

      @renalum: Odpowiadam. Nie rozumiem dlaczego z góry założyłeś, że jestem oszołomem, jak w innym wątku do ciebie napisałem o zmanipulowanych osobach zwerbowanych do mlm. Nie jestem już MLMowcem, bo tak zdecydowałem ale to nie znaczy, że gardzę MLMami. Każdy niech sam oceni ten proceder. Bardziej mi szkoda ludzi, którzy próbują nakłaniać innych do działania w MLM, bez żadnych osiąganych dochodów, jedynie z obietnicą zarabiania ( też taki byłem) i bez zrozumienia o co w tym wszystkim tak naprawdę chodzi. Na dodatek ukrywając, że jest to oparte na schemacie Ponziego.

      PS. Mam wrażenie, że jesteś jakimś inteligentnie zaprogramowanym botem, bo tak schematycznie odpowiadasz np. zadając pytania.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (18)

  •  

    #swiadkowiejehowy #wesolezyciewsekcie #zalesie
    Z takich niedawnych wspomnień to ponad rok temu wstawiłam na Facebookowe stories zdjęcie w czapce św. Mikołaja - mama wyrzuciła mnie ze znajomych. W tym roku moja siostra @Theia wstawiła zdjęcie w czapce Mikołaja na profilowe - nie dość, że ją wyrzuciła ze znajomych, to jeszcze ją zablokowała (╯°□°)╯︵ ┻━┻
    Widać są jakieś granice tolerancji xD

    Gwoli ścisłości - w znajomych ma całą katolicką rodzinę, która wstawia takie rzeczy i już jej to nie przeszkadza. To jakby ktoś się zastanawiał jaka jest różnica u Świadków Jehowy między osobą spoza ich religii, a taką, co od tej religii odeszła.

    Niektórzy nie chcą dodawać swoich rodziców do znajomych, a niektórych rodzice w znajomych nie chcą (╥__╥)
    #sekta #swieta #jehowi
    pokaż całość

    •  

      @KozlarzBabka jest różnica między znoszeniem nienawiści od ludzi z którymi nie masz takich relacji, najczęściej widzisz ich raz w życiu na głoszeniu i ze wzniosłych powodów - tłumaczone Ci jest, że znosisz to dla Boga, a tamte osoby są złe i jest różnica kiedy są to osoby z którymi się wychowywałeś, do tej pory się przyjaźniłeś, to Twoja rodzina itp, i nagle te same osoby stosują wobec Ciebie przemoc psychiczną w postaci traktowania Cię jak powietrze, wiesz co o Tobie sądzą bo sam byłeś na ich miejscu i uważają że jest to "kara" za zrobienie czegoś złego. Do tego jesteś świadomy, że są to osoby w gruncie dobre, a musisz to znosić jedynie z powodu głupiej manipulacji religijnej pokaż całość

    •  

      @KozlarzBabka Powiedziałabym że wręcz przeciwnie - ludziom którzy średnio się stosowali do zasad i na przykład mają przyjaciół poza zborem łatwiej jest pójść do tych drugich i się wyżalić, niż tym co byli gorliwi, nie mają nikogo spoza zborem, nagle zostają sami jak palec i muszą życie stworzyć na nowo, nie potrafią się odnaleźć w świecie itp. Chociaż nawet jeśli masz przyjaciół to nie do końca zrozumieją Twoje problemy bo najczęściej nigdy w zborze nie byli.

      Za to jak masz prześladowania z powodu religii to masz masę braci którzy przeżywali to samo, możesz się wyżalić, albo posłuchać na zgromadzeniach innych, którzy mieli podobne problemy albo i gorsze. Poza tym atmosfera na zebraniach i zgromadzeniach dużo daje, to, że wszyscy cierpicie dla tej samej sprawy, ta jedność jest dosyć kojąca. Dopiero jak ogarniasz na czym to polega i bańka pęka, to orientujesz się w jak beznadziejnej sytuacji tak naprawdę jesteś ( ͡° ʖ̯ ͡°)
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (29)

  •  

    Chcecie wiedzieć, jak wyglądają święta u Świadków Jehowy? Bo obejrzałam ten filmik i mi się przypomniało kilka pogrzanych sytuacji z mojego dzieciństwa xD W ogóle założę tag #wesolezyciewsekcie co to żeby czasem sobie powspominać

    - Rodzice dosyć wcześnie zapewnili mnie, że Mikołaj nie istnieje, a prezentów nie należy przyjmować. Wiązało się to z nieprzyjemnymi sytuacjami, kiedy ktoś z czystego serca oferował mi prezent, a ja musiałam odmówić przyjęcia go. Na szczęście można było wcześniej poinformować nauczycielkę i klasę, że nie obchodzę i proszę nie wliczać mnie w kupowanie czy otrzymywanie prezentów (na początku robiła to za mnie mama bo jednak się trochę cykałam xD). No i wiadomo, wszyscy pytali "jak to święta bez prezentów", ale zawsze odpowiadałam typowym "My dostajemy prezenty bez okazji", co oczywiście nie było prawdą, ale dobre imię organizacji było widocznie ważniejsze niż prawda, więc tego nas uczyli xD

    - Zdarzyło się raz w podstawówce (klasy 4-6), że dostałam Mikołajkowy prezent od klasy. I niby nic wielkiego, jakieś słodycze i mandarynka, ale w głowie miałam "I CO TERAS" xD Dzisiaj pewnie byłoby mi miło, że pomyśleli i o mnie, ale wtedy to było nie do pomyślenia. Teoretycznie według Świadków powinnam stanąć i powiedzieć, że "dziękuję serdecznie, ale prezentu nie przyjmę, ponieważ obchodzenie świąt nie podoba się Bogu", ale nie ogarłam i taka nieogarnęta prezent wzięłam. Nie chciałam przyznawać się do tego mamie, a zjedzenie słodyczy w szkole byłoby wbrew woli Boga, więc na ostatniej lekcji "niechcący" zostawiłam prezent w klasie (╯°□°)╯︵ ┻━┻

    - Lubiłam sszkolne konkursy, ale irytowało mnie, że w grudniu w większości konkursów nie mogę brać udziału, bo są "świąteczne".

    - To samo było z WOŚPem.

    - Jak byłam mała miałam koszmar, że św. Mikołaj morduje moją rodzinę podczas snu puszczając w domu gaz

    - Raz w klasach 1-3 podczas Mikołajek klasowych przyszedł wynajęty Mikołaj i tak się przestraszyłam konfrontacji z nim, że schowałam się pod ławką i siedziałam tam dopóki nie wyszedł z klasy xD

    - W podlinkowanym filmiku mówią, że w dzień klasowej wigilii po prostu nie przychodzili do szkoły. Ja przychodziłam. Podczas klasowej wigilii siedziałam przed klasą czekając, aż skończą xD Ale to było chyba tylko raz, następnym razem nauczycielka uznała, że będą ją robić na koniec lekcji i z tej ostatniej lekcji mnie zwolni do domu.

    To na razie tyle. Wiem, że na tagu jest więcej osób, które były Świadkami, albo wychowywani przez Świadków, więc zapraszam do dyskusji, chętnie się dowiem jak to wyglądało u Was :D Albo jak byliście w innej mniejszej religii to też :P
    #swiadkowiejehowy #religia #sekta #wspomnienia #coolstory #swieta
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    (Wpis nr 245)
    Dziś w cyklu "Filmy ze Złotej Ery VHS" będzie horror z lat 80-tych, który krótko można tak streścić - asteroida, kosmici, demony, zombie, fanatyczna sekta religijna i facet w stroju goryla (jako Wielka Stopa) urywający ludziom głowy. :D
    Nie wiem co brali twórcy tego cuda, ale w tym szaleństwie jest metoda :P
    Kicz, tandetne efekty - czyli mamy typowy klimat i urok ejtisowego kina... ¯\_(ツ)_/¯

    "Jaskinia demonów" (Demonwarp aka Transmutation, 1988)

    Opis dystrybutora z którego... mało co się dowiecie ;) Więc pod nim normalny opis...

    Las Demonów. Ciemny. Tajemniczy. Jego ciszę przerywa czasem wyjący wiatr i krzyk pełen lęku. Ta kraina jest wąwozem między światłem a ciemnością, między życiem i śmiercią.
    Will Crafton (George Kennedy) pragnie tylko jednego. Zemsty. Zemsty na kimś, kto porwał jego córkę. Tajemnicy strzegą siły, których nie obejmiesz rozumem. Przygotuj się więc na transmutację w świat grozy. Przekrocz próg. Furia Zła czeka na każdego, kto się odważy...


    A tutaj prawilny opis ;)

    Jack zabiera czwórkę swoich przyjaciół do okrytej złą sławą doliny by odszukać zaginionego wujka, Willa Craftona. Zaniepokojoni zastanym w leśnej chacie bałaganem, rozpoczynają poszukiwania w okolicznym lesie. Wkrótce spotykają wuja Jack'a wymachującego siekierą i starającego się wytropić... Wielką Stopę.
    Okazuje się że jakiś czas temu bestia dostała się do chaty i porwała córkę Willa. Mężczyzna radzi młodym ludziom opuścić to miejsce, czego oni oczywiście nie mają zamiaru zrobic. Wkrótce sami doświadczają ataku Wielkiej Stopy, ale to nie koniec ich problemów, bo niedaleko w jaskini czai się złowrogi pasażer statku kosmicznego, który rozbił się tu bardzo dawno temu...


    Zwiastun. Strona Filmweb.

    Film on-line - VHS-Rip - na YouTube lub CDA.

    Poprzedni wpis → horror sf "Klątwa"

    → #zlotaeravhsMój autorski tag, gdzie można znaleźć wszystkie dotąd przypominane filmy, jak i te, które dopiero się pojawią...

    A ich okładki możecie "hurtowo" przejrzeć w zakładce z grafiką...
    https://www.wykop.pl/multimedia-tag/zlotaeravhs/ .

    #horror #wielkastopa #filmnawieczor #ogladajzwykopem #nostalgia # #gimbynieznajo #scifi #wykopplus30club #film #kosmici #sciencefiction #filmy #vhs #obcy #fantastyka #sekta #potwor #sf
    pokaż całość

    źródło: MV5BMDA1ZDMzNmQtM2Y2My00YTJjLWI2ZmEtOWY2MGY4NzJiYmIzXkEyXkFqcGdeQXVyNzMzMjU5NDY@._V1_.jpg

  •  

    Kurwa gdzie znaleźć jakąś sekte? Pamiętam że w szkole zawsze wszędzie o tym pierdolili jakby Ci ludzie ciągle polowali na nowych członków a finalnie przez 18 lat życia nie spotkałem żadnego sekciarza :/ to chyba tak jak z tym dilerem co daje za darmo pod szkołą :/
    #byloaledobre

    pokaż spoiler #pytaniedoeksperta #sekta #kiciochpyta #religia
    pokaż całość

  •  

    Generał Golonko powiadamia, że leci do sądu jak prawdziwy mężczyzna ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    @WildAnimal

    #maxkolonko #sekta #pozew

    •  

      @jemiel58: W sumie, cytujac @WildAnimal to takim pisaniem mogą sie cmoknac w pompke:D kto niby ma za darmo z #R zajmowac sie obsluga wniosku. Pan kapitan mieszkajacy po 30 roku zycia z rodzicami pewnie nie umie zaplacic nawet rachunków za prąd, a jak przychodzą panowie z gazowni sprowadzić przewody to mówi, ze nikogo doroslego nie ma w domu. Prawda jest taka, ze maks sobie bardziej takim pozwem zaszkodzi niz zyska. Bo w jednym miejsu wyjda wszystkie jego brudy. Chyba, ze max placi w dywanach;) pokaż całość

    •  

      @Trollem: przeglądałem wczoraj wnikliwiej dostępne posty #R....rozpłakałem się ze śmiechu czytając ogłoszenia o pracę w komisjach wyborczych lub oglądając analizy wodza jak to rozpracował kukiza....Mysle ze hasztagerowcy liczyli ze kolonko to taki drugi Palikot lub kukiz, przy których ludzie znikąd zrobili mniejsze lub większe karierki polityczne .....a tu zonk. Marzenia prysły, ....plama na nazwisku pozostanie....a wystarczyłoby aby wódz był tylko przyzwoitym i uczciwym i może mieliby szansę. pokaż całość

    • więcej komentarzy (41)

  •  

    Przychodzi agnostyk do sali królestwa...

    Gdzieś we wrześniu 2016 roku z siostrą chcieliśmy oddać krew. Ja niestety nie zostałem przyjęty (zbyt krótka przerwa od odstawienia leków). Zamiast czekać na poczekalni za siostrą zdecydowałem się wyjść na zewnątrz i poczekać za telefonem. Traf chciał, że pod szpitalem stało dwóch świadków Jehowy. Pogadaliśmy kwadrans o ich wierze (nie mówiłem im, w jakim celu poszedłem do szpitala. Po prostu wiedzieli, że czekam za siostrą). Dali mi zaproszenie na ich nabożeństwo.

    Minęło kilka miesięcy. Traf chciał, że wypadły mi jakieś ćwiczenia na wydziale. Oczywiście dowiedziałem się o tym w drodze na zajęcia, bo nie szło mi do głowy sprawdzić poczty. Przypomniałem sobie jednak o starym zaproszeniu od świadków. Po sprawdzeniu w internecie, czy mają tego dnia nabożeństwo (w środku tygodnia nie było to nabożeństwo a tzw. zebranie chrześcijańskiego życia i służby, nie mniej było otwarte) to pojechałem do sali królestwa. Pierwszym spotkanym świadek w budynku był ten, który dał mi zaproszenie.

    Przed spotkaniem od początku zaznaczałem spotkanym świadkom, że nie jestem zdecydowany przejść na ich wyznanie, ale jako osoba interesująca się szeroko pojętą religią chcę poznać ich wspólnotę religijną. Musiałem to powtarzać kilka razy, gdyż co chwilę ktoś mnie zaczepiał, chcąc mnie poznać i pogratulować przejścia na jasną stronę mocy. Już wcześniej wiedziałem, że istnieje coś takiego jak bombardowanie miłością. Owe bombardowanie to technika psychomanipulacji polegająca na otoczeniu nowego członka bardzo dużą życzliwością i troską w celu zbudowania więzi emocjonalnej pomiędzy nową osobą a społecznością. Niestety jako dość nieśmiała osoba z trudem mi szło mówienie, po co przyszedłem do nich. Nie byłem taki stanowczy, przez co sporo osób otaczało mnie i powtarzało tę mantrę o odnalezieniu Jehowy.

    Czas na przedstawienie samego spotkania, które składało się z kilku części: modlitwy, nauki o Biblii (analiza fragmentu, który miał każdy przeczytać w ciągu tygodnia), szkolenie w zakresie szerzenia wiary, dyskusja o stosowaniu zasad biblijnych w życiu codziennym i modlitwa na pożegnanie. Łącznie niecałe dwie godziny. Modlitwy mają własne, część o Piśmie Świętym dotyczyła jakiś proroctw z Księgi Izajasza, przygotowanie świadków na argumenty, na które mogą trafić podczas chodzenia od domu do domu. W skrócie: nic specjalnego. Ciekawy jest sposób prowadzenia tych zajęć.

    Jest to coś w rodzaju pierwszego etapu 1z10. Prowadzący bawi się w Tadeusza Sznuka i zadaje pytanie konkretnej osobie (zwracając się do niej bracie Michale Białku lub siostro Anno Stecka). Wyznaczona osoba musi poczekać, aż jeden z asystentów prowadzącego przyłoży do jej twarzy mikrofon (nie "zwykły" mikrofon, a taki duży, który wykorzystuje się podczas produkowania seriali). Zakładam, że ten duży mikrofon świadczy o braku zaufania wobec wszystkich świadków. Jeżeli ktoś odważy się wykorzystać okazję i powiedzieć coś "niewłaściwego" to asystent prowadzącego może od razu podnieść mikrofon do góry i odejść.

    Najbardziej szokującym elementem tego nauczania było jednak samo w sobie zadawanie pytań. Przez całe dwie godziny nie usłyszałem pytania zaczynającego się od "czy". Zawsze w pytaniu była już narzucona teza, do której wyznaczona osoba miała powiedzieć, dlaczego ta teza jest prawdziwa. Dlaczego warto słuchać Jehowy? Dlaczego Jehowy nie opuścił swoich współwyznawców w Erytrei? Kto jest twoim autorytetem i dlaczego jest to Stali... Jehowa?

    Po spotkaniu trzech świadków otoczyło mnie i zaprosiło na niedzielne nabożeństwo. Podziękowałem i powiedziałem, że jak tylko znajdę czas to odwiedzę ich. I tak od trzech lat ich odwiedzam. Dzięki spotkaniu przed szpitalem nie wiedzą, gdzie mieszkam i nie nachodzą mnie. Wiedzieli tylko tyle, że mam na imię Piotr i że jestem agnostykiem.

    Jeżeli ktoś chce odwiedzić salę królestwa, to niech zastanowi się, czy warto. Jak masz słaby charakter to odpuść, bo albo skończysz jako ich wyznawca, albo będziesz wracać z wielką depresją i utratą wiary w ludzkość. Jeżeli jednak nadal chcesz iść na nabożeństwo to NIGDY nie mów, skąd jesteś. NIGDY nie przyjmuj zaproszenia od świadków, którzy wpadli do ciebie z odwiedzinami. Po prostu idź tam mówiąc, że z internetu dowiedziałeś się o możliwości spotkania się z nimi.

    #swiadkowiejehowy #sekta #truestory
    pokaż całość

  •  

    #ciekawostki #sekta #swiadkowiejehowy #jehowi
    tl;dr

    pokaż spoiler Świadkowie Jehowy dają Ci duchową rodzinę, przyjaciół i atmosferę pełną miłości, kiedy powoli zabierają Twoją wolność, a Ty się nawet nie orientujesz myśląc, że znalazłeś najlepszy skab w życiu, więc się chrzcisz. Jak już się skapniesz że coś jest nie tak to nie możesz odejść, bo miłość, którą otrzymałeś jest bardzo warunkowa i wszyscy Twoi przyjaciele i "rodzina" zaczną Cię traktować jak powietrze.


    Ciekawe, w jaki sposób ludzie postrzegają sekty. Wyobrażają sobie jakieś dziwne rytuały związane z narkotykami, seksem, okaleczaniem się, czy innymi dziwnościami. Trudno się w takim wypadku dziwić, że kiedy ktoś takim ludziom powie, że #swiadkowiejehowy to sekta destrukcyjna, oni odpowiedzą

    Przecież to tacy przemili, uczciwi ludzie, którzy nikomu krzywdy nie zrobią, jak możesz nazywać ich sektą?

    A prawda jest taka, że gdyby nie ta miłość, uczynność, czy przyjaźń ludzi w organizacji, to prawie nikt nie chciałby do takiej sekty wstąpić.

    ...
    Powiedzmy, że jesteś osobą w trudnej sytuacji życiowej. Przychodzą do Ciebie Świadkowie Jehowy. Masz ciężki okres w życiu, więc fajnie, że ktoś w końcu okazuje Ci uwagę, a po jakimś czasie też wsparcie. Mówią o cudownej nadziei, jaką daje im ich bóg, że kiedyś przeminą wszystkie choroby i zmarwienia. Myślisz sobie "no chyba nie", ale jednak jakaś iskierka nadziei zaczyna tlić się w Twoich oczach, bo szukasz jakiegokolwiek pocieszenia. Podają wyszukane argumenty trafiające w punkt, Twoja obecna wiara/niewiara powoli zaczyna się rozpadać, na czym oni budują fundamenty nowych wierzeń. Myślisz sobie "a co jeśli mają rację" i zaczynasz ich uważniej słuchać.

    Zapraszają Cię na spotkanie w niedzielę. Myślisz sobie "czemu nie" i w momecie wejścia na "Salę Królestwa" przepadasz na dobre. Widzisz uśmiechniętych ludzi, podających sobie nawzajem ręce w geście przywitania, widzisz gwar i żywe rozmowy między członkami organizacji, ludzie podchodzą też do Ciebie, bo jesteś nowy, więc są zainteresowani kim jesteś i skąd przybywasz, możesz poczuć w powietrzu atmosferę panującej miłości i przyjacielskich uśmiechów w Twoim kierunku. Myślisz sobie "czy raj z tymi ludźmi nie wygląda coraz bardziej realnie?".

    Organizacja w tym momencie zaczyna Cię uzależniać od siebie, od tych ludzi i tej panującej wszędzie miłości, z mównicy powarzane jest ciągle, że jesteś w religii prawdziwej, a Ty widzisz dobro i myślisz, że nie może być inaczej. Dzięki temu masz wrażenie, że znalazłeś najlepszy skarb, jaki mogłeś w życiu znaleźć, a kiedy oni powoli ograniczają Twoją wolność, nawet nie zauważasz. Tworzysz przyjaźnie, dobre relacje, zapraszasz swoich znajomych i rodzinę, by też zaznali tego, co Ty. Chrzcisz się zaaferowany dobrym towarzystwem i argumentami trafiającymi prosto do Twojego serca.

    Wiesz, że najlepiej, jakbyś trzymał się ich źródeł, nie możesz się odzywać do tych, co odeszli, oglądać ich filmików ani czytać ich artukułów, bo to ogólnie źli ludzie, a wszystko co od nich usłyszysz to kłamstwa. Oczywiście podają przykłady, więc myślisz sobie, że faktycznie, mówią sama kłamstwa.

    Organizacja wymaga od Ciebie całkowitego posłuszeństwa, jeśli mówisz albo robisz coś odmiennego od tego co mówi Ciało Kierownicze w ich literaturze i się o tym dowiedzą, to będziesz miał rozmowy ze starszymi i będą Cię naprowadzać na jedyną słuszną drogę, a w niektórych przypadkach Cię wykluczą i poddadzą ostracyzmowi, żeby Cię skarcić (czyt. pokazac, że oni mają tu władzę). Dowiedzieć się o tym mogą od Twoich przyjaciół, którzy uważają, że wypada Ci pomóc i w duchu miłości powiedzieć o tym starszym.

    Zdajesz sobie też sprawę, że jesteś malutki w obliczu wielkiego boga, Jehowy, Jehowa jest ważniejszy niż Twoje życie i rodzina, nawet urodzin nie możesz obchodzić, bo jak to tak święcić samego siebie, przecież bóg jest najważniejszy, nie powinno się myśleć pod żadnym pozorem o sobie. Żadnych świąt też nie można obchodzić, nawet tych niereligijnych pod pretekstem, że wszystko pochodzi od pogaństwa. Próbują jak najbardziej odciąć Cię od życia społecznego (no chyba że z innymi Świadkami Jehowy) pod pretekstem złego towarzystwa, a w obliczu śmierci nie możesz pozwolić lekarzon na przetoczenie Tobie krwi, bo za to wykluczają.

    Cały czas zachęcają do głoszenia więcej i więcej, bo przecież Armagedon blisko, a nie chcesz żeby Twoi znajomi w nim zginęli, więc jest o co walczyć. Do tego najlepiej oddawać im pieniądze, no bo przecież w ten sposób pomagasz innym i to idzie na dobre cele, a biedna kobieta w ewangeliach oddała ostatni swój grosz na świątynię i trzeba z niej brać przykład. To nic, że idzie to na kolejne Sale Królestwa, które później zostaną sprzedane z nawiązką i nikt tych pieniędzy nikomu nie odda, tylko pójdzie znowu na organizację.

    No i staje się. Nagle zaczynasz mieć wątpliwości co do religii, coś Ci się w niej nie klei. Nawet nie masz z kim o tym porozmawiać, bo ludzie są tam tak zmanipulowani, że myślą, że powiedzenie o jakimś przewinieniu starszym to akt miłości, bo przecież wtedy starsi tej biednej zagubionej owieczce "pomogą". Poza organizacją nie masz przyjaciół, bo przecież to złe towarzystwo i nie chcesz przyjaźnić się z kimś, kto i tak zginie w Armagedonie. Zauważasz, że jesteś już po uszy w tym bagnie i tylko tkwisz, bo masz tam rodzinę, przyjaciół i nie możesz odejść, bo wszyscy ci przemili uczynni ludzie zaczną Cię traktować jak powietrze.
    ...

    Żałuję chrztu w tej sekcie bardziej niż czegokolwiek w życiu. Co prawda ja się w tej religii wychowałam, więc pierwsze punkty wchodzenia do sekty ominęłam i po prostu ochrzciłam się w wieku nastoletnim, bo jedyne co znałam to organizacja Świadków i uważałam, że to jedyna prawdziwa religia, a poza organizacją można znaleźć jedynie zepsucie, niemoralność i śmierć. Gdybym się nie ochrzciła, miałabym z głowy. A tak, mam tam rodzinę. Taki mały sekciarski szantaż w stylu: "odchodzisz? a to pożegnaj się z rodziną. No co nagle taka smutna, przecież wiedziałaś na co się piszesz."

    ( ͡° ʖ̯ ͡°)
    pokaż całość

  •  

    Równo 50 lat temu, nocą 8 na 9 sierpnia 1969 roku, członkowie sekty "Rodzina" Charlesa Mansona dokonali brutalnego mordu na żonie Romana Polańskiego, amerykańskiej aktorce Sharon Tate, jej przyjaciołach, nienarodzonym dziecku oraz przypadkowym mężczyźnie.

    Tragiczna sierpniowa noc

    Roman Polański przebywał wówczas w Londynie. Stale odwlekał swój powrót do Los Angeles, co nie podobało się Sharon. 8 sierpnia 1969 roku po posiłku w restauracji El Coyote, o godzinie 22:30 Sharon Tate, Jay Sebring, Wojciech Frykowski oraz Abigail Fogler wrócili do posiadłości Polańskich. Kilka godzin później zostali zamordowani przez członków sekty Charlesa Mansona: Charlesa Watsona, Lindę Kasabian, Patricię Krenwinkel i Susan Atkins. Zginął także przypadkowy mężczyzna - Steven Parent. Ciała zamordowanych znalazła rano gospodyni Polańskich - Winifred Chapman. Steven Parent został zastrzelony w samochodzie. Ciała pozostałej czwórki miały rany kłute. Frykowski i Fogler leżeli przed domem, natomiast Tate i Sebring byli przywiązani sznurem przerzuconym przez belkę sufitową w bawialni. Jedynym, który przeżył zajście był dozorca William Garretson zajmujący domek dla gości. Został pierwszym podejrzanym. Potem jednak zwolniono go. To jego gościem był Steven Parret zastrzelony w samochodzie. Łącznie tej nocy zginęło 6 osób: Steven Parret - rany postrzałowe, Sharon Tate, Jay Sebring, Wojciech Frykowski, Abigail Fogler - rany kłute oraz Paul Richard Polański - nienarodzony syn. Tate wielokrotnie błagała, by zabili ją po porodzie, do którego zostało około 2 tygodnie.

    Roman Polański po tych wydarzeniach popadł w paranoję. Podejrzewał nawet swoich najbliższych współpracowników. By śledztwo ruszyło zdecydował się na sesję w tygodniku LIFE. Na jednym ze zdjęć widać Polańskiego przed drzwiami, na których krwią jego żony napisano słowo PIG - świnia, co było pogardliwym określeniem bogatych osób. Krok ten był krytykowany, jednak Polański zrobił to, by poruszyć kogokolwiek, kto ma jakieś informacje, by podał je organom ścigania. Psychoza zapadła też wśród tamtejszych bogaczy. Posiadłości były uzbrajane na wypadek powtórki wydarzeń z 8/9 sierpnia 1969. Za Dominickiem Dunne: Groza, jaka zdjęła miasto, była czymś, z czym nigdy wcześniej się nie spotkałem. Ludzie byli przekonani, że wszyscy bogaci i sławni są w niebezpieczeństwie. Dzieci wysyłano z dala od miasta. Wynajmowano ochronę. Wybierając się na pogrzeb Jaya Sebringa Steve McQueen zabrał ze sobą broń. Pierwotnym celem ataku był Terry Melcher - muzyk, który porzucił projekt muzyczny Mansona.

    Sekta Mansona

    Powstała w 1967 roku, gdy Manson opuścił więzienie. Był to czas erupcji wielu sekt. Skupiała się na przepowiedni o armagedonie polegającym na rzezi białych dokonanej przez murzynów. "Rodzina" miała przeczekać ten czas w Dolinie Śmierci, po czym odebrać owym murzynom władzę i uczynić ich niewolnikami. Kiedy minął termin rozpoczęcia rzezi, Manson stwierdził, że sekta sama musi ją rozpocząć. Oprócz zbrodni w domu Polańskich zamordowali też małżeństwo LaBianca i Gary'ego Hinmana. Oprócz tego kradli też samochody.

    Susan Atkins zatrzymana w innej sprawie, w listopadzie 1969 roku pochwaliła się współwięźniom swoim "osiągnięciem". To przyczyniło się do aresztowania pozostałych członków sekty. Rozpoczęty w 1970 roku proces zakończył się w 1971 wyrokami dożywocia. Manson twierdził, że inspirowali go Beatlesi, którzy w tekstach piosenek mieli przemycać treści straszące pogromem.

    Konsekwencje sprawy

    Sprawa zabójstwa Sharon Tate przyniosła zmiany w prawie karnym, przede wszystkim w sferze przedterminowych zwolnień. Twarzą tych zmian została Doris Tate - matka Sharon.

    Sharon Tate w chwili śmierci miała 26 lat. Dziś miałaby lat 76, a Paul Richard 50. Wszystko jednak zostało zniszczone przez urojenia Mansona.

    #usa #kryminalne #60s #polanski #morderstwo #smierc #sekta #historia #xxwiek #film #losangeles #chore
    pokaż całość

    źródło: Sharon_Tate_Valley_of_the_Dolls_1967.jpg

  •  

    Kurwa gdzie znaleźć jakąś sekte? Pamiętam że w szkole zawsze wszędzie o tym pierdolili jakby Ci ludzie ciągle polowali na nowych członków a finalnie przez 30lat życia nie spotkałem żadnego sekciarza :/ to chyba tak jak z tym dilerem co daje za darmo pod szkołą :/

    #pytaniedoeksperta #sekta #kiciochpyta #religia

  •  

    #piramidafinansowa #mlm #souvre #amway #sekta

    Po pierwsze, musisz mieć marzenia. Po drugie, obracaj się wśród ludzi, którzy już coś osiągnęli. Nie słuchaj malkontentów.

    1997 r.
    https://youtu.be/X5PnZQMzEo0?t=819

    vs.

    2019 r.
    https://youtu.be/WMwriXhduRg?t=4438
    .
    pokaż całość

    źródło: images.gr-assets.com

  •  

    Tadeusz Bartoś - filozof, profesor Akademii Humanistycznej im. A. Gieysztora w Pułtusku, autor książek „Metafizyczny pejzaż. Świat według Tomasza z Akwinu”, „Wolność, równość, katolicyzm”, „Jan Paweł II. Analiza krytyczna”, współautor - z Agatą Bielik-Robson - „Kłopot z chrześcijaństwem. Wieczne gnicie, apokaliptyczny ogień, praca”. Były dominikanin, z zakonu odszedł 12 lat temu

    13 marca nakładem wydawnictwa Marginesy ukaże się jego debiutancka powieść "Mnich. Historia życia, którego nie było"
    http://wyborcza.pl/7,75517,24475540,byly-zakonnik-tadeusz-bartos-napisal-powiesc-mnich-wrocily.html?disableRedirects=true
    #ksiazki #chrzescijanstwo #katolicyzm #religia #sekta #neuropa #ateizm #cytaty
    pokaż całość

    źródło: pbs.twimg.com

  •  

    #maxkolonko #maxtv #bekazprawakow #sekta

    Jak nie sekta jak sekta xd

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: Screenshot_2019-05-28-11-11-21.png

  •  

    Podsuwam pomysł na podwyższenie wynagrodzeń dla nauczycieli... zlikwidować lekcje indoktrynacji w publicznych świeckich szkolach...

    #nauczyciele #strajknauczycieli #religia #sekta #katolicyzm #kosciol #bekazkatoli #bekazpodludzi

    źródło: FB_IMG_1556370005497.jpg

  •  

    Ku%wa co? xDDD
    Krakowska kuria ostro skrytykowała działania radnych, którzy przyjęli uchwałę wzywającą prezydenta, aby lekcje religii odbywały się na pierwszej lub ostatniej lekcji. Kuria twierdzi, że takie działanie "przeczy zasadom wolności i szacunku zagwarantowanym przez prawo międzynarodowe i polskie"

    #bekazkatoli #sekta #szkola #patologiazewsi #bekazpodludzi
    pokaż całość

    źródło: wykop.pl

  •  

    W związku z tym, że #swiadkowiejehowy mają teraz kampanię z zaproszeniami na ich jedyne święto w roku - Pamiątkę Śmierci Jezusa - przypomniało mi się, jak ja widziałam tą kampamię jako uczestnik.

    Mogę to w sumie przyrównać do nowego dodatku do gry xD Dostajesz dodatkowe itemki w postaci zaproszeń, dodatkowego skilla w postaci nowego wstępu do rozmowy i szybciej możesz uzyskać achievement bycia "pionierem pomocniczym", bo zmniejszają liczbę wymaganych godzin przeznaczonych na głoszenie.

    Czyli generalnie nagle dużo ludzi zaczyna dużo głosić, bo jest fajny nowy dodatek i do tego ułatwienia, że nie myszą aż tak się wysilać w rozmowach z ludźmi - chodzi tylko o zaproszenie na wydarzenie - i do tego spokojnie mogą wyrobić godziny w miesiącu na pioniera.

    Takie dziwne piątkowe rozkminy.
    #sekta #gry #rozkminy #religia
    pokaż całość

  •  

    A wiec jednak zamach? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    KATASTROFA SMOLEŃSKA! Drzwi samolotu wbite na metr w ziemię? Prof. Binienda: to efekt eksplozji w kadłubie. A
    Gościem Telewizji Republika w programie „Fakty 10/04/2010” był pro. Wiesław Binienda, University od Akron, Podkomisja Smoleńska. – Jedynym wytłumaczenie na takie wbicie tych drzwi jest wybuch w kadłubie – mówił Binienda.

    W 2017 roku Podkomisja Smoleńska opublikowała informacje o drzwiach samolotu Tu-154M. Te drzwi zostały wbite na metr w ziemię. Jak to się stało, że polska komisja wcześniej w czasie badań nie zauważyła tego dowodu? W raporcie technicznym podkomisja wyjaśniła to zjawisko i dowiadujemy się, że drzwi zostały wystrzelone z samolotu i wbiły się z potężną siłą w ziemię.

    W zeszłym roku kilka dni po prezentacji raportu technicznego mogliśmy zobaczyć również produkcję jednej ze stacji komercyjnych, gdzie eksperci wytłumaczyli, że samolot przekręcając się wbił te drzwi w ziemię.

    – My zawsze z szacunkiem odnosimy się do konkurencyjnych tez i jeżeli one mają choć gram możliwości, to staramy się je sprawdzić i poddać międzynarodowej recenzji – tłumaczył nam prof. Binienda.

    – Jeśli chodzi o drzwi - one były wbite na metr. Część krawędzi uderzającej w ziemię była bardzo zniszczona – relacjonował.
    http://m.telewizjarepublika.pl/katastrofa-smolenska-92-drzwi-samolotu-wbite-na-metr-w-ziemie-prof-binienda-to-efekt-eksplozji-w-kadlubie,78384.html
    #sekta #smolensk #katastrofa #bekazpisu #neuropa #rakcontent #polska
    pokaż całość

    źródło: m.telewizjarepublika.pl

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #sekta

0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,1:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0

Archiwum tagów