•  

    #wesolezyciewsekcie
    Świadkowie Jehowy i rozbijanie rodzin

    Przypominam, że ŚJ to religia, która rozbija rodziny. Niezależnie od tego, co sami o sobie mówią, bo zdaje się, że zapytani o to, nagle zupełnym przypadkiem zapominają o swojej zasadzie zrywania kontaktu z byłymi członkami zboru ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Z ciekawostek, w tamtym roku organizacja ŚJ w Belgii musiała zapłacić €12,000 grzywny za nienawiść wobec byłych członków zboru: link

    A jeśli jesteście ciekawi "argumentacji" za tym, dlaczego stosują ostracyzm nawet wobec swoich własnych dzieci, polecam swój wpis o tym: link. Tam też linkuję do propagandowych treści, jakimi karmią swoich członków w tym temacie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    ------

    źródło do mema

    Na tagu #wesolezyciewsekcie piszę wspomnienia z czasów, kiedy byłam wierzącym Świadkiem Jehowy i inne teksty w temacie. Prócz samego tagu możecie mnie też obserwować na FB.
    #swiadkowiejehowy #sekta #religia
    pokaż całość

    źródło: J vs rodzina.png

  •  

    Mateusz S. (zaznaczony na czerwono) i MLMowa piramida finansowa Lyoness (inne nazwy: Lyconet, Cashback World, myWorld), 24 marca 2018 r. Szkolenie w Poznaniu. Prelegent zaznaczony na zielono ma na swoim profilu FB więcej zdjęć ze szkoleń prowadzonych w tamtym czasie dla uczestników piramidy Lyoness.

    Decyzja UOKIK w sprawie piramidy finansowej Lyoness, 30 grudnia 2019 r.
    https://decyzje.uokik.gov.pl/bp/dec_prez.nsf/43104c28a7a1be23c1257eac006d8dd4/a3d5dfd51a99aed2c12584fc002e185e/$FILE/30.12.2019%20Lyoness%20decyzja%20wersja%20jawna.pdf

    str. 1
    "Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów uznaje za praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów działanie Lyoness Europe AG z siedzibą w Buchs w Szwajcarii, polegające na oferowaniu uczestnikom programu o nazwie Program Lojalnościowy Lyoness możliwości otrzymania korzyści materialnych, które są uzależnione od wprowadzenia przez nich innych osób do ww. programu, pod warunkiem uprzedniego wpłacenia przez nich zaliczek na zakup bonów lub kart podarunkowych partnerów handlowych Lyoness bądź dokonania zakupów u partnerów handlowych Lyoness, co stanowi nieuczciwą praktykę rynkową w rozumieniu art. 7 pkt 14 [system promocyjny typu piramida - przyp. mój] ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym oraz godzi w zbiorowe interesy konsumentów […]"

    str. 42
    "W październiku 2017 r. Lyoness Poland została przejęta przez Cashback World Europe Limited z siedzibą w Londynie w Wielkiej Brytanii i zmieniła nazwę na myWorld Poland Sp. z o.o."

    #sebcel #mlm #piramidafinansowa #sekta #amway #immasteryacademy #beonlineteam
    pokaż całość

    źródło: 12.png

    •  

      @renalum: cześć, odblokujesz wiadomości?
      pzdr

    •  

      @presburger: o Boże, ale gówno, typek to kolejny naganiacz idealizujący sekty.

      Kolo chyba zapomniał jak w ogóle pozyskuje się "klientów"; bo najczęściej przez oferty "elastycznej pracy zdalnej bez doświadczenia". Lub przez bezczelne wypisywanie do potencjalnej ofiary na Messengerze. Zapomniał wspomnieć również o właśnie praniu mózgu na eventach, szkoleniach etcetera etcetera. Zapomniał o kulcie produktu jaki występuje tutaj i przeidealizowywaniu jego wartości, ogromnym lizaniu dupska wewnątrz członków tego zgromadzenia sekciarzy. O, i jeszcze nie wspomniał o traceniu prawdziwych znajomości i przyjaźni na rzecz warunkowych sekciarskich znajomości, przez tą internetową prostytucję. Wstyd.

      Ja pierdolę to mnie autentycznie striggerowało.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (12)

  •  

    Stary wpis nr 2. Ocenzurowany. Wpis ukazał się 18 marca 2022 r.

    Sebastian i temat MLM - ciekawe wypowiedzi i ostatnia aktywność.

    1) Sebastian mówi, że próbował pięciu różnych firm MLM, z czego jedna była piramidą finansową i utopił w niej pieniądze, dwie inne nie przypasowały mu, ostatnie dwie Sebastianowi odpowiadają.
    19:47 - 20:50 [link usunięty] (gdy słyszycie słowo „network”, chodzi o multi-level marketing zwany też network marketingiem).

    2) Sebastian tłumaczy, w jaki sposób przeprowadza risercz, by upewnić się, że MLMowa firma jest bezpieczna.
    - „jak ktoś do mnie przychodzi z możliwością biznesową, to ja robię swoje prywatne śledztwo. I nie patrzę na wykopie, kurwa, w jakimś totalnym syfie [...]”
    0:49 [link usunięty]

    Sebastian doradza, by nie słuchać krytycznych głosów.
    - „pierdolę opinię moich bliskich, ja pytam o rady osób, które są na szczycie, pozostała reszta mnie nie interesuje”
    8:09 [link usunięty]

    3) Sebastian wyjaśnia, jak odróżnić prawdziwy MLM od piramidy finansowej.
    - „musisz zacząć rozróżniać MLM od piramidy finansowej […] więc skup się, świeżak, nadstaw uszu i słuchaj. MLM od piramidy finansowej różni się jedną rzeczą: prawdziwy MLM ma produkt.”
    1:21 [link usunięty]

    Sebastian tutaj powtarza najintensywniej propagowane przez MLMowych oszustów KŁAMSTWO. Brzmi ono: „MLMy są uczciwe, bo oferują realne produkty, a piramidy finansowe są nieuczciwe, bo nie oferują produktów”.
    A jak wygląda PRAWDA: istnieją piramidy finansowe zamaskowane realnymi produktami, więc obecność realnych produktów w MLMie w żadnym stopniu nie likwiduje podejrzeń o piramidalność. Wpis na ten temat:
    https://www.wykop.pl/wpis/40271945/we-wtorek-pojawil-sie-film-na-kanale-ted-ed-zatytu/

    4) Sebastian poleca MLMowe książki. Te same tytuły polecał Piotr Blandford w czasie, kiedy działał w MLM.
    Seba: [link usunięty]
    Piotr Blandford: film na YT pt. „Dążenie do wolności Finansowej”.

    5) Ostatnio Sebastian wrzuca dużo relacji z konferencji online, w których bierze udział: [link usunięty]
    Te konferencje są prowadzone przez naganiaczy naganiających do IM Mastery Academy i są kierowane do szeregowych uczestników. Jak wygląda plan tygodnia takich konferencji możecie zobaczyć na screenie. Codzienne, intensywne pranie mózgu.

    #sebcel #mlm #piramidafinansowa #sekta #amway #immasteryacademy #beonlineteam
    pokaż całość

    źródło: KalendarzBOT.png

    •  

      3) Sebastian wyjaśnia, jak odróżnić prawdziwy MLM od piramidy finansowej.
      - „musisz zacząć rozróżniać MLM od piramidy finansowej […] więc skup się, świeżak, nadstaw uszu i słuchaj. MLM od piramidy finansowej różni się jedną rzeczą: prawdziwy MLM ma produkt.”

      Qźwa prawie każdy scam ma produkt. Fizyczny czy wirtualny... np. AmberGold czy niby "inwestycje" w jakieś fundusze, akcje... albo obietnica zysku na poziomie 15% gdy banki dają max 5% itd... jakieś paczki reklamowe, gdzie oglądały je uczestnicy danej piramidy.
      Kilkukrotnie ostrzegałem znajomych że jak dostają 10% za 2 miesiące oglądania reklam to powinni uciekać. Albo jak muszą kupować jakieś paczki za 50$, do tego mają zachęcać znajomych i dostaną dodatkowe bonusy to ludzie jak w amoku nie słuchali, a ryzykowali choć "biznes" śmierdział na odległość.
      Teraz zresztą podobnie jest na krypto. Nieważne co za waluta, gdy krypto rośnie to ludzie kupują bo 50%-500% w ciągu tygodnia-miesiąca. Niestety w finansach nic nigdy nie rośnie w nieskończoność... zawsze po wzrostach jak nie korekta to duże spadki.

      Zresztą czasem bardzo trudno odróżnić scam od piramidy i pokazują to największe Piramidy ludzkości... gdzie zainwestowali wpływowi ludzie np. https://pl.wikipedia.org/wiki/Piramida_Madoffa i setki innych.

      Ja bym dodał jeszcze co jest wspólne dla MLMów i piramid, że za wstąpienie do nich trzeba coś płacić. Np. składka członkowska, czy musisz kupić ich produkt itd. Te pieniądze służą do podtrzymania piramidy... np. AmberGold - wypłacał chyba 16% zysku... ale nie miał fizycznego złota. Wpłaty klientów szły na odsetki od depozytów innych klientów. I to trochę jak z ZUS'em - gdy jest dużo klientów wszystko idzie świetnie... ale jak jest klientów lub żądają swoich depozytów to piramida się wali
      pokaż całość

    •  

      Ja bym dodał jeszcze co jest wspólne dla MLMów i piramid, że za wstąpienie do nich trzeba coś płacić.

      @ryspop: Nie można pisać, że: "MLMy mają cechy wspólne z piramidami", ponieważ MLM to fikcyjna idea maskująca piramidę finansową. Czyli słowa "MLM" i "piramida" to w rzeczywistości synonim. Kto tego nie rozumie, ten dał się nabrać oszustom.
      https://www.wykop.pl/wpis/62451045/kurwa-magia-swiat-xd-w-komentarzach-reszta-rozwojo/#comment-221174989
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (9)

  •  

    WPIS OCENZUROWANY: zamazane wizerunki, brak social mediów i danych osobowych.

    Wpis ukazał się 16 lutego 2022 r.

    Znam nazwę MLMowej firmy założonej w USA, w którą zaangażował się Sebastian. W ostatnim filmie wrzuconym na FB: [link usunięty] od momentu 16:33 do końca - Sebastian opowiada o swoim Liderze (osoba, która werbuje do MLM) - jest nim Mateusz S.:

    „Mateusza S. poznałem 5 września zeszłego roku [2021]. Zrobił na mnie ogromne wrażenie, w momencie, w którym był z 48 liderami na Cyprze. No i coś zaskoczył w moje głowie, żeby się do niego odezwać. I tak to się zaczęło. […] Mateusz zaraził mnie tym, co on robi. Jest prawdziwym Liderem [...]”

    Media społecznościowe Mateusza S.:
    TikTok: [link usunięty]
    Instagram: [link usunięty]
    FB: [link usunięty]
    Youtube: [link usunięty]

    Z filmu nagranego przez Mateusza S. dowiadujemy się, że MLM nazywa się „IM Mastery Academy”: [link usunięty]

    moment 3:20
    Mateusz S.: „Chciałbym ci zaprezentować platformę „IM Mastery Academy” - to nic innego jak akademia edukacyjna, gdzie uczysz się wszystkich umiejętności, jak inwestować swoje pieniądze na dwóch rynkach: forex i kryptowalut. Zaprezentuję ci, jakie profity są z przystąpienia do tej akademii.”

    moment 9:28
    Mateusz S. wyjaśnia, że polska grupa osób naganiających do IM Mastery Academy została nazwana „BeOnline Team”.

    Fb BeOnline Team: [link usunięty]
    Discord: [link usunięty]
    Kanał YT: [link usunięty]

    moment 14:15
    Na start musisz wpłacić:
    60$ - opłata aktywacyjna
    174$ - opłata abonamentowa za pierwszy miesiąc
    Czyli razem 234$

    moment 16:55
    Uczestnicy mają opcję zostania Partnerem Biznesowym, dzięki której mogą zarabiać pieniądze werbując następnych uczestników.
    Zwerbowanie 3 osób to zarobek 150 $ miesięcznie,
    12 osób – 600 $ miesięcznie,
    30 osób – 1000 $ miesięcznie.

    ------------------------------------------------------------------

    Linki prowadzące do anglojęzycznych stron IM Mastery Academy:
    Instagram: [link usunięty]
    FB: [link usunięty]
    Youtube: [link usunięty]
    www: [link usunięty]

    #sebcel #mlm #piramidafinansowa #sekta #amway #immasteryacademy #beonlineteam
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: 01.ocenzurowane.png

  •  

    Duże eventy organizowane przez MLMowe piramidy finansowe. Cel oficjalny: odbiór awansów na wyższy poziom zarobkowy przez top naganiaczy połączony ze szkoleniem i motywowaniem. Cel faktyczny: kilkudniowe, intensywne pranie mózgu uczestnikom piramidy finansowej. Aranżację takich wydarzeń do perfekcji doprowadziła najstarsza i największa MLMowa piramida finansowa w historii - Amway. Setki MLMowych firm-klonów, będących wierną kopią Amway, starannie naśladuje pomysłodawcę w kwestii urządzania eventów.

    1983 r. USA, Amway
    0:37 - 1:46
    https://youtu.be/EM9WF22zv4s?t=37

    1995 r. Polska, Amway
    51:50 - 52:40
    https://youtu.be/X5PnZQMzEo0?t=3108

    2003 r. USA, Amway
    0:00 - 2:44
    https://www.youtube.com/watch?v=Fi9RtJEHGSc

    2012 r. Niemcy, ACN
    0:40 - 3:00
    https://youtu.be/MencIhYPDjU?t=40

    2022 r. Hiszpania, IM Mastery Academy
    1:15
    - https://youtu.be/7ev4JVJbM20?t=74
    - https://www.cda.pl/video/1056866616

    -----------------------------------------------------

    Małe, lokalne eventy to ta sama historia tylko na mniejszą skalę. Awanse odbierają naganiacze ulokowani niżej w piramidalnej hierarchii. 30 -1 kwietnia w Poznaniu odbędzie się taki mały event organizowany przez uczestników MLMowej piramidy finansowej IM Mastery Academy. Sebastian jest podekscytowany. Informuje na instagramie, że kupił bilet i zabukował hotel. „To będzie rozpierdol. Ja już tak się jaram tym eventem, że energię czerpię z tego eventu” [5:20] https://www.picuki.com/media/2815468361837339947
    Tak wyglądał jeden z poprzednich eventów IM Mastery Academy w Poznaniu: https://www.youtube.com/watch?v=l7ioUWqJSGU

    -----------------------------------------------------

    Poprzednie wpisy:
    - Co to takiego MLMowa piramida finansowa
    - Sebastian działa w MLMowej piramidzie finansowej IM Mastery Academy
    - Aresztowania uczestników IM Mastery Academy w Hiszpanii

    #sebcel #mlm #piramidafinansowa #sekta #immasteryacademy #beonlineteam #amway #souvre
    pokaż całość

    źródło: 75443.jpg

  •  

    Hiszpańska policja aresztowała ośmiu liderów werbujących do MLMowej piramidy finansowej IM Mastery Academy. News: 24.03.2022, https://behindmlm.com/companies/imarketslive/im-mastery-academy-affiliate-leaders-arrested-in-spain/

    Do aresztowań doszło ponoć 22 marca, czyli na 17 dni przed wielkim eventem w Barcelonie organizowanym 8-10 kwietnia przez MLMową piramidę finansową IM Mastery Academy. Dochodzenie w sprawie oszustwa rozpoczęto rok temu po tym, jak zgłosiło się 400 osób poszkodowanych przez piramidę.

    Jest nawet news w języku polskim:
    31.03.2022, https://forexrev.pl/osoby-powiazane-z-im-mastery-academy-aresztowane-w-hiszpanii/

    Sebastian prężnie działa w MLMowej piramidzie finansowej IM Mastery Academy:
    - https://www.wykop.pl/wpis/63738439/znam-nazwe-mlmowej-firmy-zalozonej-w-usa-w-ktora-z/
    - https://www.wykop.pl/wpis/64451845/sebastian-i-temat-mlm-ciekawe-wypowiedzi-i-ostatni/

    Co to takiego MLMowa piramida finansowa:
    https://www.wykop.pl/wpis/62451045/kurwa-magia-swiat-xd-w-komentarzach-reszta-rozwojo/#comment-221174989

    #sebcel #mlm #piramidafinansowa #sekta #immasteryacademy #beonlineteam
    pokaż całość

    źródło: IM123.jpg

  •  

    Serio te wyłudzające hajs hieny znalazły tam sobie nowe żerowisko?
    #ukraina #religia #uchodzcy #sekta

    źródło: i.redd.it

  •  

    Za każdym razem, gdy Światusy udostępniają fragmenty z jw broadcasting, to zastanawiam się, jak ja mogłam znosić to monotonne pranie mózgu. Zwróćcie uwagę w ogóle na tych ludzi z którymi jest wywiad. Sztywni, mówiący tak, jakby wlepili tekst na pamięć, oczywiście taki, jaki im przekazali do nauczenia się. Podziwiam Edwina i Sarę, że są w stanie oglądać te materiały i jeszcze je rozbijać na czynniki pierwsze.

    pokaż spoiler Oj, muszę się porządnie zabrać za mój tag, trochę go zaniedbałam.

    #swiadkowiejehowy #sekta #swiatusy
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    Fanatycy PiSu nie przestają zaskakiwać. To jest sekta xD

    Takie rzeczy na swoje tablice właśnie dziś kopiują.

    Źródło screena
    Wpis na FB

    #bekazpisu #bekazpodludzi #ekonomia #polska #sekta #heheszki pokaż całość

    źródło: PiS_Fan.png

  •  

    Światusy po raz kolejny ujawniają pokaz hipokryzji ze strony Świadków Jehowy, polecam obejrzeć.
    Drodzy Świadkowie, to Wy ignorujecie nawet własne dorosłe dzieci, nie spotykacie się z nimi i nie odbieracie telefonów, nie mówicie "dzień dobry", czy "hej" komuś, kto był Waszym przyjacielem i potraficie przejść na drugą stronę ulicy tylko dlatego, że zobaczyliście kogoś, kto już nie podziela Waszych poglądów. Inni ludzie mają gdzieś, czy ktoś studiuje z Wami Biblię, nawet to, że zostaje Świadkiem Jehowy, a jak to komuś przeszkadza, to zazwyczaj członkom rodziny, którzy się martwią o bliską osobę, która wstąpiła do sekty. Pora przejrzeć na oczy jaką zgnilizną karmi Was Ciało Kierownicze i zaprzestać budowania wokół siebie oblężonej twierdzy.
    #swiadkowiejehowy #sekta #swiatusy
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    Mirki już nie wytrzymam w tym korporacyjnym gównie.

    To jak sekta jakaś

    Nie wytrzymuję tych bzdurnych, kretyńskich sloganów, programów, quizów, gierek i hasełek

    Mam pod korek swojej roboty i jeszcze co rusz za granicą jacyś idioci wpadają na pomysł kolejnego durnego programu, który ma przewagę nad merytorycznymi rzeczami.

    Ludzie już ręce załamują w firmie, bo rozrosło się to do takiego absurdu, że nie da się tego skwitować inaczej niż westchnieniem z ubolewaniem.

    Najgorsze, że co niektórzy to się wczuwają w to działanie tej sekty, młode ambitne laski, menedżerowie i inne korposzczury.

    Ten korporacyjny język i wymyślanie koła od nowa. Pomysły, tablice, krzyżyki, wielogodzinne szkolenia na temat nowych wspaniałych systemów i szajba na tym punkcie. Po prostu dla rozsądnego, normalnego człowieka to jest koszmar i studium absurdu.

    Pewnie jak za granicą jest pięć osób do tego co u nas robi jeden Polak i zarabiają 3 razy tyle to mają czas i ochotę na te głupoty.

    Co rozsądniejsi to się za łeb łapią, albo załamują ręce z bezsilności, ale nikt się nie odezwie, bo jak coś powiesz to będzie pierdolenie menedżerskie, że nie masz otwartego umysłu, nie jesteś zaangażowany itd.

    Zrozumieją to tylko ci, którzy pracują w korpo, albo w firmie, która się stara naśladować standardy korpo.

    #korposwiat #pracbaza #sekta #religia #pracbaza #polska #praca #zarobki #pieniadze
    pokaż całość

  •  

    Wspólnota Niezależnych Zgromadzeń Misyjnych "Rodzina"
    Grupa, która może liczyć nawet 300 osób, jest drugą najgroźniejszą sektą w Polsce. Powstała w latach 60. w Stanach Zjednoczonych. Czerpie z ruchu hipisów, a dokładnie z nieskrępowanego seksu, który stanowi główną bazę ideologiczną wspólnoty.
    Aby pokazać miłość Boga, wyznawcy ofiarowują seks każdemu człowiekowi. Główny założyciel ruchu namawiał do częstego zmieniania partnerów wewnątrz sekty, a nawet seksu z nieletnimi czy kazirodztwa. Zdarzało się, że właśnie na propozycje seksualne łowiono nowych członków. Wkrótce zrezygnowano jednak z tak kontrowersyjnych praktyk. Obecnie członkowie sekty przebywają w specjalnych zamkniętych ośrodkach, gdzie poddawani są praniu mózgu. Do dzisiaj zdarzają się przypadki demoralizacji młodzieży, molestowania seksualnego i propagowania pornografii.
    Ośrodki grupy znajdują się w Warszawie, Wrocławiu, Piasecznie i Karpaczu.

    #sekta #seks #tfwnogf #ciekawostki #nsfw
    pokaż całość

    źródło: upload.wikimedia.org 18+

  •  

    Witajcie kochani po długim czasie na #nowomowajehowych! Nie zapomniałam o tym tagu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Szczerze powiem, że najpierw zwyczajnie miałam mało czasu przez pracę, której w sezonie letnim mam więcej, potem byłam na wakacjach, potem znowu pracowałam, potem znowu byłam na wakacjach, a potem mi się nie chciało i jeszcze do tego byłam trochę zmęczona tematem Świadków Jehowy. Z tego ostatniego względu wpisy nie będą już robione co tydzień, tak jak wcześniej, mimo, że mają dla mnie w pewnym sensie działanie terapeutyczne, a tak się składa, że dobra terapia to taka, która męczy i wymaga wysiłku ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Wprawdzie w poprzednim wpisie obiecałam, że następny wpis będzie o wykluczeniu i jego konsekwencjach, ale minęło 5 miesięcy i wolę dzisiaj podjąć łatwiejszy do przedstawienia temat, który z pewnością też może Was zaciekawić. O wykluczeniu sobie popiszemy kiedy indziej, dzisiaj spełnię prośbę z komentarza, bo obiecałam, że jak Wam przyjdzie coś do głowy, o czym mogę napisać, to to zrobię ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Kiedyś, pod pewnym wpisem na tym tagu, dostałam prośbę od @agatka666, by zrobić wpis o tematyce miłości, związków i seksu u Świadków Jehowy. No to jedziemy.

    Małżeństwo u ŚJ jest nierozerwalne. Kandydata na współmałżonka miłuje się przede wszystkim za jego osobowość duchową, związaną oczywiście jedynie z religią ŚJ, żadną inną. Najlepsza osoba to taka, która angażuje się w obowiązki tej religii i dla której Bóg Jehowa jest zawsze na pierwszym miejscu w życiu. Cechy charakteru i osobowość to dopiero drugorzędna kategoria, jednak muszę one być powiązane z tym, jak ma wyglądać życie przykładnego chrześcijanina (przykładnego Świadka Jehowy).

    U Świadków Jehowy chodzenie na randki jest dopuszczalne dopiero wtedy, gdy jest się w wieku zbliżonym do bycia gotowym do zawarcia małżeństwa. Gdy jakaś para chodzi na randki wcześniej, na przykład w okresie liceum, to jest to trochę piętnowane w zborze, bywa, że starsi zboru na indywidualnych spotkaniach próbują przekonać takie młode osoby do tego, aby teraz nie były w związku, tylko poczekały, aż będą gotowe do zawarcia małżeństwa. Często mawiają wtedy "przecież jak się kochacie, to co zaszkodzi poczekać parę lat?" i wyciągają przed takim gagatkiem Biblię, aby omówić przykład Józefa, który czekał na Rachelę łącznie 14 lat i odczytują:

    Jakub służył (...) lat za Rachelę, ale w jego oczach były one jakby kilkoma dniami z powodu miłości do niej.
    (jak jesteście ciekawi jak Jakub został zrobiony w uja, że musiał aż 14 lat czekać na zawarcie związku z ukochaną, to polecam przeczytać Rodzaju 29:16-30, tak na marginesie, bo nie będę teraz tu tego omawiać)

    Świadek Jehowy, niezależnie, czy młody, czy starszy, może być w związku tylko z osobą płci przeciwnej, która też jest Świadkiem Jehowy (homoseksualizm jest niedopuszczalny, jeżeli jakiś ŚJ odczuwa pociąg seksualny do osób tej samej płci, to może zmusić się do związku z osobą płci przeciwnej, albo całe życie być samotny). Gdy ktoś spotyka się z osobą, która nie należy do tej religii, to również ma spotkania ze starszymi i ma wmawiane, jakie to niewłaściwe i jakie zagrożenia czyhają na tą osobę, gdy "wprzęga się w nierówne jarzmo z niewierzącym".

    Generalnie nie ma tam czegoś takiego, jak bycie w związku w celu poznawania się. Jak to parę razy tam usłyszałam, "nie ma czegoś takiego jak chodzenie ze sobą przed ślubem, to jest łażenie i jest pozbawione sensu, bo niekoniecznie prowadzi do małżeństwa". Idealny scenariusz do rozpoczęcia związku to:

    Dojrzały duchowo mężczyzna, angażujący się w sprawy zborowe zauważa w swoim, bądź innym zborze dojrzałą duchowo kobietę i obserwuje ją, czy odpowiednio angażuje się ona w obowiązki Świadka Jehowy. Widuje ją na spotkaniach towarzyskich z innymi Świadkami Jehowy, umawia się z nią do służby (na chodzenie po domach) i w ten sposób ją poznaje. Nie widują się sam na sam, nawet w miejscach publicznych, poza służbą oczywiście, bo nie ma takiej potrzeby przed zaręczynami. Jeżeli stwierdzi, że ta kobieta mu odpowiada, to proponuje oficjalną RANDKĘ, na której się jej oświadcza (nie zawsze z pierścionkiem, zdarza się, że pierścionek załatwia później). Randka musi odbyć się w miejscu publicznym - na spacerze, w restauracji, w parku, na zborowym wyjeździe.

    Gdy już są zaręczeni, to mogą spotykać się sam na sam, ale tylko w miejscach publicznych. To jest już etap, w którym mogą sobie pozwolić na kontakt fizyczny - tylko przytulanie i całowanie, z tym, że te pocałunki nie mogą być zbyt namiętne, żeby przypadkiem za bardzo się nie podniecili i nie dali ujścia seksualnemu napięciu w postaci masturbacji w domowym zaciszu, czy co gorsza, współżycia przed ślubem. Tak, Świadkom Jehowy nie wolno się nawet masturbować.

    Ale wróćmy do naszej idealnej, świadkowej pary. Są zaręczeni, chodzą na randki, przytulają się, jakieś małe buzi, trzymają za rękę. Przygotowują się do ślubu, najlepiej jak najszybszego, żeby nie zgrzeszyć, bo jak wiemy, niezaspokajanie potrzeb seksualnych prowadzi do frustracji. Biorą ślub jedynie cywilny (kościelny przecież w ogóle nie wchodzi w grę), jak chcą, to robią wesele. Mogą w końcu całować się namiętnie i kochać ze sobą. Jak zechcą to zrobią sobie dziecko, a jak nie, to nie. Lepiej jak nie, bo będą mieli więcej czasu na sprawy duchowe.

    Mąż jest panem domu i jego żona ma niewiele do gadania. Musi mu być posłuszna i we wszystkim mu podporządkowana. Musi go wspierać w jego decyzjach, nawet wtedy, gdyby chciała podjąć inną. Co prawda może się z nim podzielić swoimi obawami i powiedzieć swoje zdanie, ale co z tego, skoro i tak musi dostosować się do jego zdania. On co najwyżej może jej zdanie wziąć pod uwagę, ale nie musi. Największym przywilejem dla kobiety, szczególnie żony, jest to, że może usługiwać swojemu mężowi i że może sprzątać kibel na Sali Królestwa (ʘ‿ʘ)

    Oczywiście nie każda praktyka seksualna jest dopuszczalna nawet w małżeństwie. Seks oralny i analny jest pod znakiem zapytania, choć w latach 70 i 80 był w Strażnicy piętnowany, jako praktyka, z której korzystają homoseksualiści, więc jest niedopuszczalne, aby chrześcijanin robił to samo. To może powinni zabronić też przytulania i całowania? Przecież homoseksualiści też okazują sobie tego typu czułość. Pikantniejsze formy bdsm są niedopuszczalne do dziś. Generalnie te 40-50 lat temu wiele małżeństw ucierpiało na tym, że starsi zboru niemal dosłownie zaglądali im do łóżek. W książce "Kryzys Sumienia" napisanej przez byłego członka Ciała Kierowniczego są przykre wzmianki na ten temat, dochodziło do tego, że małżeństwo kończyło się rozwodem, bo na przykład pewien mężczyzna cierpiał z powodu impotencji i nie mógł w żaden sposób zaspokoić potrzeb seksualnych żony (później opiszę jak wygląda rozwód u ŚJ i absurdy z tym związane).

    Wiele osób w tamtym czasie zostało wykluczonych, bądź odeszło z własnej woli, bo ingerencja w tak intymną sferę życia małżeńskiego to była gruba przesada.

    Pornografia i masturbacja są całkowicie niedopuszczalne, niezależnie, czy jest się w związku małżeńskim, czy też nie. Jasne, nikt nikomu kamery nie wstawia do sypialni, jednak są wytyczne, dotyczące tego, że komputer w domu powinien być w miejscu widocznym dla wszystkich domowników ( ͡° ͜ʖ ͡°) poza tym potrafią tak wmawiać i perswadować, że człowiek będzie przekonany, iż naprawdę robi coś koszmarnie złego i sam się przed nimi przyzna.

    W wypadku seksu przed ślubem z partnerem/partnerką dochodzi też aspekt kablowania. Nie ma się pewności, że druga połówka, pełna skruchy, nie pójdzie naskarżyć starszym zboru, co i z kim się robiło. A wykluczenie ma przykre konsekwencje, które kiedyś omówię w innym wpisie.

    Wracam do sprawy rozwodów. Otóż rozwód u ŚJ jest możliwy tylko wtedy, gdy dojdzie do zdrady. Oczywiście zdradzony współmałżonek może wybaczyć i jak choć raz, będąc świadomym wcześniejszej zdrady, zgodzi się na seks z małżonkiem, który zdradził, to już potem nie może się rozwieść z powodu tamtej zdrady, bo pójście do łóżka ją anuluje ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Jasne, w sumie można się rozwieść z innego powodu, niż zdrada. Ale w oczach zboru i Boga Świadków Jehowy pierwsza żona, czy mąż nadal obowiązuje i nie można poślubić po rozwodzie kogoś innego, bo wtedy to jest cudzołóstwo, nawet, jak się z tą osobą czekało do ślubu, a za cudzołóstwo jest wykluczonko.

    Nieważne, że w pierwszym małżeństwie dochodziło na przykład do przemocy fizycznej, czy psychicznej. Nie możesz, drogi Świadku Jehowy szukać szczęścia z kimś innym, bo liczy się tylko to, że śmiałeś pójść kiedyś do łóżka z pierwszym mężem/pierwszą żoną. I musisz się z tym pogodzić, nawet jak masz spędzić 50 lat życia w samotności. "Przyjaciele" ze zboru i sam Jehowa muszą wystarczyć, a zapewniam, że zazwyczaj, w większości przypadków, nie wystarczą.

    Tak więc ponowne zawarcie związku małżeńskiego jest tylko wtedy, gdy pierwszy współmałżonek dopuści się zdrady, lub gdy umrze, bo śmierć rozwiązuje małżeństwo. Ponowny ślub można też wziąć w wypadku, gdy po rozwodzie z innego powodu, niż zdrada, pierwszy współmałżonek znajdzie sobie kogoś nawet kosztem wykluczenia. Wtedy, nawet, jak kilka lat są po rozwodzie, jest uznawane, że doszło do zdrady i jedna ze stron jest wolna mogąc poślubić kogo zechce, tylko w tej samej religii.

    A Wy, znacie jakieś absurdalne historie miłosne w tej, bądź innych religiach? Zachęcam do podzielenia się w komentarzach ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    ------------------
    Nie jestem już Świadkiem Jehowy, odeszłam stamtąd mając 26 lvl (teraz zbliżam się do 30) po 24 latach (moi rodzice zostali ŚJ, gdy miałam 2 latka). Nie wierzę już w ich nauki, odrzuciłam wiarę w osobowego Boga i nie uznaję autorytetu Biblii, jednak będę ją w niektórych wpisach przytaczać, jako dowód na podstawę tego, w co wierzą ŚJ.

    #nowomowajehowych #swiadkowiejehowy #religia #sekta i pozwolę sobie nawet na #gruparatowaniapoziomu, gdyż te wpisy wymagają z mojej strony zaangażowania, uczą czegoś o hermetycznej sekcie i dają mi wiele radości z dzielenia się tymi informacjami, by każdy z Was miał możliwość umieć z nimi rozmawiać, gdy nadejdzie taka potrzeba ( ͡° ͜ʖ ͡°) i podjąć świadomą decyzję w razie czego, bo ŚJ wszystkiego Wam nie powiedzą ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
    pokaż całość

    źródło: assetsnffrgf-a.akamaihd.net

  •  

    Psychodeliczny zjazd od rodzinnej sielanki na samo dno piekła przypominający momentami hardkorowy narkotykowy trip. Wybitny film Mandy przemyca w sobie mnóstwo idei w tym również oczywiście dickpill. Sekta prowadzona przez obłąkanego Jeremiasza zrzesza genetycznych przegrywów, którzy z zawiści mszczą się na tych, którym się powiodło. Tacy własnie są Red ( w tej roli wielkoknagi Nicholas Cage) oraz Mandy wiodący sobie sielskie życie w małym domku gdzieś w dziczy. Nikogo więcej nie potrzebują -mają siebie. Niestety Mandy przypadkowo staje się obsesją przywódcy tajemniczego kultu- wspomnianego Jeremiasza. Antagonista wraz ze swoimi pojebami więzi Reda oraz Mandy, którą odurza narkotykami. Następnie stosując żałosne pua-praktyki próbuje mieszać naćpanej dziewczynie w głowie tworząc "atrakszyn" a wywód kończąc prezentacją swojego penisa (o ile można to nazwać penisem). I wtedy własnie nawet narkotyki i pua-zjebaństwa nie powstrzymają Mandy od trzeźwej reakcji na to żałosne przyrodzenie- histerycznego śmiechu. Bezczelnie wyśmiewa pytkę Jeremiasza a ten traci momentalnie pewnosć siebie i spuszcza wzrok na buciki (zresztą co innego mogła zrobić po latach obcowania z ogromną knagą Nicholasa). Po wszystkim Jeremiasz wpada jednak w szał i w brutalny sposób <SPOILER > morduje Mandy na oczach związanego Nicholasa Cage'a.
    I wtedy rozpoczyna się właściwe kino zemsty, w którym Nicholas Cage samotnie wyrusza do piekła widowiskowo mordując przegrywów, staczajac epicką walkę na piły mechaniczne (+ 1 do oceny filmu za taką scenę) by w finale stanac przed Jeremiaszem... Co zrobił wówczas przywódca "wielkiego kultu" ?Padł na kolana przed wkuhwionym umazanym krwią Cage'm i łkajac mówił:" PROSZĘ CIĘ NIE ZABIJAJ MNIE! BĘDĘ SSAŁ TWOJEGO FIUTA! OBCIĄGNĘ CI Z POŁYKIEM-CZY TEGO WŁASNIE CHCESZ?!" - Nicholas jednak nie uczynił mu tego zaszczytu i zakończył marny żywot przegrywa z mikrusem. Tak własnie konczą posiadacze małych khutasów w konfrontacji z wielkoknagimi Chadami- zostają brutalnie stłamszeni tracąc przy okazji resztki godności. Piękny film dla prawdziwych hetero samców alfa i posiadaczy wielkich khutasów.
    #przegryw #blackpill #dickpill #redpill #pua #film #filmy #filmnawieczor #recenzja #samiecalfa #samiecalfacontent #hetero #heteroseksualizm #bekazpodludzi #bekazprzegrywow #takbylo #zwiazki #seks #sekta #niebieskiepaski #rozowepaski #logikaniebieskichpaskow #logikarozowychpaskow #filozofia #psychologia #seksuologia #penis #nicholascage #p0lka #plodnajulka #narkotykizawszespoko
    pokaż całość

    źródło: vintagemovieposters.co.uk

  •  

    #wesolezyciewsekcie
    Świadkowie Jehowy i ich ofiary

    Świadkowie Jehowy w swojej działalności zostawiają za sobą masę ofiar. Są to chociażby osoby, które umarły przez zakaz transfuzji krwi, ale też byli Świadkowie Jehowy, którzy stracili bliskich przez zasadę zrywania kontaktu z byłymi członkami zboru. Dlatego też powstał Dzień Pamięci Ofiar Strażnicy. I wypada on dzisiaj.

    26 lipca ludzie z całego świata upamiętniają bliskich, których stracili przez zasady organizacji ŚJ. Wiele z nich idzie pod najbliższą Salę Królestwa zostawić tam znicze, kartki, czy maskotki, ale powstają też różne akcje uświadamiające o zagrożeniu. Cały czas zbyt mało ludzi dowiaduje się, że ŚJ to nie tylko ci mili i uprzejmi ludzie, ale też sekta z chorymi zasadami niszczącymi życia.

    ------

    Na tagu #wesolezyciewsekcie piszę wspomnienia z czasów, kiedy byłam wierzącym Świadkiem Jehowy i inne teksty w temacie. Prócz samego tagu możecie mnie też obserwować na FB.
    #swiadkowiejehowy #sekta #religia
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: 1627326459941.jpg

  •  
    U.........e

    +7

    Ma ktoś tego mema tylko że z jehowymi? xd
    #memy #jehowi #sekta #swiadkowiejehowy

    źródło: wykop.pl

  •  

    tl;dr Byłem ze znajomą w górach i prawie przenocowaliśmy w siedzibie jakiejś sekty

    Tak w największym skrócie piszę do osób które może coś na ten temat wiedzą albo są zainteresowane bo google milczy. Ponieważ od dwóch lat nie byłem na dłuższym urlopie postanowiliśmy z dziewczyną pojechać gdzieś za miasto najlepiej w góry padło na okolice Barda wszystko fajnie z jednym szczegółem że pojechaliśmy w sobotę a apartament mieliśmy wzięty od niedzieli - dlaczego? Bo stwierdziliśmy że w jeden dzień będzie się fajnie przespać na dziko w jakieś wiacie turystycznej (bardzo dużo ich powstała w górach na #dolnyslask ostatnio) wybór padł na wiatę w Rudawach Janowickich jakieś 40km od #jeleniagora (#walbrzych) Zaznaczę że po górach umiem chodzi tak samo nocowanie w lesie na dziko bez namiotu mi nie strasznie więc pomyślałem luz - co się może stać. Pojechaliśmy najpierw na Kolorowe Jeziorka tam jak wracaliśmy to mieliśmy ultra dziwną historie z dziedziny #urbex ale to kiedy indziej może. Potem zajechaliśmy do Jeleniej i zrobiła się 18 - to zaczynamy szukać dojazdu do tej wiaty - na google miała parking obok żeby zostawić auto. No i jakoś tak wyszło że trafiliśmy na najdziwniejszą drogę jaką widzieliśmy od dawna. Ciężko powiedzieć o co chodziło ale było po prostu dziwnie… strasznie wąska, asfalt w zaskakująco dobrym stanie(w zasadzie nowy) pomimo że nazwy miejscowości były jeszcze na starych tabliczkach pisane jechaliśmy nią przez około 10km mijając albo pojedyncze domy albo jakieś stare opuszczone chaty (#gory ) jechaliśmy wolno dość długo więc jak dojechaliśmy to zaczynało zachodzić słońce. Pierwszy sygnał że coś jest dziwnie był zaraz na wjeździe (specjalnie nie podaje nazwy miejscowości żeby pielgrzymek tam nie było ale dodam że w jej nazwie jest rasizm, ale jak ktoś chce to po tych info które podałem łatwo znajdzie Ew pw) mianowicie całkiem ładnie odremontowany dom w starym stylu z flagami: dolnego slaska, konfederatów XD, polski… okej co kto lubi jedziemy dalej aż tu nagle gromadka dzieci jakieś 5-6 kaszojadów w wiankach na głowie i z kwiatami w ręce z jakąś kobietą - wyglądała na miłą bardzo swoją droga - i te dzieci patrzą się jak jedziemy, schodzą z drogi i zaczynaja nam się kłaniać i uśmiechać… Navi z Rozenkiem #wiedzmin było włączone więc nam się śmieszki odpaliły w stylu „przecież to DŚ a nie opolskie czy inne podlasie XD” „co jest?” „He he zaraz zaczną piosenkę o panu lusterko śpiewać” jedziemy dalej (tak - instynkt samozachowawczy godny lemingów) do wiaty i nagle widzę znak solarny i leżaki z napisałem „GURU” dookoła tego znaku solarnego pokazuje dziewczynie (ona prowadziła) i się śmieje że #okultyzm komuś za mocno wszedł. Dojechaliśmy do chatki i okazało się że jest tyle much że dosłownie nie dało się wysiąść z auta - to była w sumie dla nas decyzja „okej śpimy w aucie albo czegoś szukamy w dolinie niżej” (ta „wioska” była na samym końcu doliny pomiędzy dwiema a w zasadzie chyba trzema szczytami różnymi więc było takie poczucie hmmm osaczenia”. Zjeżdżamy w dół i nagle się orientujemy że w zasadzie poza tymi dziećmi i kobietą nikogo nie widzieliśmy - nikt nie pracował, żadnych zwierząt i wg - cicho i dziwnie. Jedziemy i zobaczyliśmy że ośrodek obok znaku solarnego jest pełen takich hmmm domko namiotów a nazwa ośrodka podpisana jest jako „GURU” (sprawdzałem w googlu nic nie ma) teren monitorowany i wg widać że się palą światła w domkach i wg, na płocie jakaś niby „he he” śmieszna tabliczka „uwaga - zakaz wstępu - obóz kosmitów” to wszystko po jednej stronie drogi a po drugiej pomnik #swiatowid z usypanymi z kamieni jakimiś znakami. Przyspieszyliśmy autem bo było coraz ciemniej (20 jakoś) a naprawdę zaczynało być jakoś brrrrr zobaczyliśmy jeszcze jakiś mini park z ołtarzykiem jakimś na środku i resztki jakichś czaszek zwierzęcych (może szczątków) w tym parku (nawet na bramie do niego były czaszki pic rel) i kapliczkę gdzie zamiast maryjki była wystawiona jakaś wysoka postać z podłużną twarzą i wtedy zobaczyliśmy jakąś miło wyglądającą panią i stwierdziłem że zaryzykuję i spytam o co chodzi. Pani okazała się bardzo miła i ogarnięta - w skrócie przyjeżdża tu od lat 70 bo jej sieę tu podoba i nocuje u gospodarzy jakichś prywatnych i nie ma pojęcia o co chodzi z tym „GURU” i w sumie nikt na wiosce nie wie ale że jakbyśmy potrzebowali noclegu to w skrócie lepiej jechać gdzieś dalej ewentualnie iść do #harekrishna bo jest szansa że maja miejsca. I tutaj hit bo podobno jest tam świątynia #siwa #shiva (?). Podziękowaliśmy za radę i pojechaliśmy chociaż przez moment była rozmowa jednak żeby zostać. Na noc znaleźliśmy hotel 40km dalej.

    Cała historia - za świątynie w tej wsi podobno odpowiada ten sam człowiek co za świątynie w Kotlinie Kłodzkiej

    Moje pytanie jest nastepujące o co chodziło z tym ośrodkiem/namiotami „GURU” czy to jakiś żart czy o i tak na poważnie czy #sekta - strasznie jestem ciekaw o co tam chodzi a nóż ktoś będzie wiedzieć. Ale każdemu odradzam szczególnie wieczorem a jestem człowiekiem który się pcha na dziko do zamkniętych sztolni albo łazi po dachach i się nie boi.

    #rodzimowierstwo #wicca #sekta #sekty #wiata #wiara #slowianie #swiatowid #gory #gorysowie #sudety #wroclaw #walbrzych #jeleniagora #guru #hinduizm
    pokaż całość

    źródło: IMG_7563.JPG

  •  

    Dziś w skrzynce pocztowej znalazłem niezaadresowaną kopertę. W środku recznie pisany list i ulotka. #kosciol zamiast łapę po pieniądz wyciągać powinien się uczyć od #swiadkowiejehowy jak zachęcić klientów. Zostaję świadkiem chyba :)
    #religia #sekta #bekazpodludzi #bekazkatoli

    źródło: 1625839389513.jpg

    •  

      @mondrymiszcz: No nie wiem z tego co każdy krytykuje świadków to zawsze na obronę powiedzą "słyszałem jak było" a ja mówię jak było z perspektywy osoby która przez lata uczęszczała na zebrania. Moi rodzice są świadkami. Ja odszedłem i wyśmiewam otwarcie ich wierzenia. Mojego brata wykluczono, a moja siostra podobnie jak ja przestała uczęszczać bo po prostu nie wierzyła w to. Kontakt ze starszymi i innymi ze zborów mam do dziś jak się mijamy i normalnie z nimi rozmawiam. Moi rodzice mnie kochają i nawet na chwile nie odwrócili się od mojego wyboru. Nigdy przenigdy moi rodzice nie dali na zbór i nic nie wrzucali. Wrzucanie do skrzynki jest nieobowiązkowe i jak już mówiłem to jedyny przypadek gdzie trzeba dać i odnotowują kto dał ile to jak jest jakiś wyjazd i to oczywiste że jak chcesz gdzieś pojechać to musisz za przewóz i swoje wyżywienie zapłacić. Nigdy nie widziałem wykłócających się świadków którzy drą się jak ktoś ich nie chce słuchać mimo że spotykali się z wrogością jak chodzili od domu do domu. W przeciwieństwie do KK spotkałem się wielokrotnie z agresją z ich strony. Jedyny fakt jest z tym że trzeba głosić, ale to osoby które zostały ochrzczone i zostali "głosicielami" i wiedzieli dokładnie na co się piszą robiąc to i zrobili to dobrowolnie. Jak ktoś nie chce zostawać głosicielem to nim nie zostaje i tyle. Żadnego przymusu do niczego nie ma, a widziałem kilka zborów gdzie inni starsi prowadzą i zawsze zasady były takie same pokaż całość

      +: mondrymiszcz, T....j +3 innych
    •  

      @Atencjuszhehe: ale ja krytykuje świadków,bo spędziłem w tej sekcie 27 lat,znam temat od podszewki i jak widzę ludzi broniących tej organizacji to wiem,że mam do czynienia z: aktywnym świadkiem albo z kimś kto nie do końca rozumie jak destruktywna jest to sekta,ile ludzi zabiła,ile rodzin zniszczyła itd. Jak widać, chyba należysz do drugiej grupy. Rodzicie się nie odwrócili od Ciebie bo nie byłeś zapewne ochrzczony. Jeżeli się nie odwrócili od wykluczonego brata to chwała im za to,widać że jeszcze resztki zdrowego rozsądku zachowali. Ale tekst o tym,że świadkowie wiedzą na co się piszą gdy się chrzczą jest strasznie glupi,widać że nie bardzo łapiesz temat. Chyba wiesz,z ejak ktoś jest wychowywany jako sj,wszyscy dookoła są sj,to na 99% on ten weźmie chrzest,przez presję otoczenia. Ty jak widać nie poddałeś się jej,bardzo słusznie,ale jesteś 1%. Przyrost u świadków jest jak przyrost naturalny,z zewnątrz mało kto przechodzi,jest to sekta werbując dzieci wyznawców. Stąd silny nacisk na bajki i pranie mózgu od najmłodszych lat. Pozdro pokaż całość

      +: Atencjuszhehe, T....j +1 inny
    • więcej komentarzy (12)

  •  

    Co za sekta.
    W czym PO Giertycha różni się od PiSu Czarnka?
    Może dacie wy spokój uczniom? xD

    #bekazprawakow #bekazlibka #heheszki #humorobrazkowy #twitter #bekaztuska #lewica
    #platformaobywatelska #neuropa #4konserwy #edukacja #sekta pokaż całość

    źródło: sektapo.jpg

  •  

    #ciekawostki
    Olejcie co teraz robicie, usiądźcie i "słuchajcie" tego:
    Pewnie wielu z was kojarzy tzw. "Frytke z Big Brothera" ale jeśli wydaje się wam że to jakaś randomowa celebrytka z która puściła się w basenie z jakimś typem, to grubo się mylicie!

    Pani Agnieszka Frykowska jest wnuczką Wojciecha Frykowskiego, znanego (niegdyś) holywoodzkiego producenta filmowego który był bliskim przyjacielem Romana Polańskiego, i co najciekawsze został on brutalnie zamordowany wraz z żoną Polańskiego (Sharon Tate) i kilkoma inny osobami w jego willi w Beverly Hills przez sektę Mansona! Motyw tego morderstwa był jednym z głównych wątków w fiImie "Pewnego razu... w Hollywood" z Bradem Pittem i L. DiCaprio! (ʘ‿ʘ)

    ...ale to jeszcze nie koniec histori!
    Ojciec pani Frykowskiej (czyli syn Wojciecha) pan Bartłomiej Frykowski był operatorem filmowym znanym np. z ekranizacji "Pana Tadeusza" czy "Ogniem i mieczem". Pan Bartłomiej też został brutalnie zamordowany, lecz tym razem w Polsce i to w bardzo tajemniczych okolicznościach, co najciekawsze też nie w swoim domu, a w wystawnej posiadłości pani Karoliny Wajdy - córki... Andrzeja Wajdy i Beaty Tyczkiewicz! |૦ઁ෴૦ઁ| Napisałem że sprawa jest tajemnicza, gdyż śmierć oficjalnie została zakwalifikowana jako samobójstwo, podczas gdy chłop trafił do szpitala z wieloma ranami kłutymi np. brzucha!! Przyznam że to musi być bardzo finezyjny sposób na odebranie sobie życia, pójść do znajomych i w ich kuchni, dźgać się nożem w po całym ciele!? ( ಠ_ಠ)

    Podsumowując powiem tylko że cała ta historia jakaś taka dziwna i tajemnicza, trochę jak w przypadku Beksinśkich... (・へ・)

    #kino #film #polanski #historia #hollywood #usa #kinematografia #filmy #bigbrother #kryminalne #morderstwo #afera #ostatniarodzina #sekta #tworczoscwlasna #filmnawieczor #ciekawostkihistoryczne #sztuka #ciekawostkifilmowe #tajemnice #masoneria #frytki
    pokaż całość

    źródło: 1624698959601.png

  •  

    Wnoszę o zmianę nazwy #covidianie na #swiadkowiekorony - dlaczego? Ze względu na duże podobieństwo do Swiadków Jehowy

    - będąc Świadkiem nie możesz mieć swojego zdania, liczy się tylko i wyłącznie pogląd starszyzny (tu starych "profesorów i dr")

    - musisz wykonywać ich dobrowolne polecenia bo inaczej spotkają Cię "Konsekwencje"

    - nie musisz myśleć ani analizować, wszystko Tobie wyjaśnia, jak masz się zachować, kiesy wychodzić z domu, jaki strój nosić

    - jeśli nie chcesz poddać się presji otoczenia, zostajesz wyrzucony że środowiska, czeka Cię ostracyzm społeczny i ludzie, których uznawałeś za niemal rodzinę, zaczynają Cię nienawidzieć jako odszcepieńca i wroga społeczności

    - innych spotka zagłada, tylko z nami czeka Cię zbawienie, nasz Bóg będzie panować nad wszystkimi

    #heheszki #koronawirus #polska #wyznania #wiara #sekta
    pokaż całość

  •  

    Jakie samozaoranie xD
    #wesolezyciewsekcie #swiadkowiejehowy #bekazjehowych #heheszki #religia #biblia #sekta

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: 1621174532941.android.chrome4.jpg

    •  

      @maxoutday: @13czarnychkotow: ogólnie to beka ale jestem troche autystyczny (to nie jest ten autyzm autyzm ale mocno opieram się na logice, mam stonowane emocje, jak czegoś nie rozumiem to nie rozumiem i ciężko mi się tym pogodzić itp). Tak się składa że się dobrze uczyłem i do dzisiaj pamiętam "pytania dzieci" na lekcji katehezy ze szkoły podstawowej które sprawiały że pseudo hasła których nas uczono. Oczywiście odpowiedzi wymijające. A jak byłem w 4-6 klasie to pojechałem na konkurs o ewnagelii jakiejś tam, dostałem tekst do ogarnięcia i książke o religii i jak człowiek się więcej dowie to zaczyna śmierdzieć jeszcze bardziej xD

      typowy katolik nie myśli, on akceptuje to co mu inni narzucają. Ale tu nawet nie chodzi o katolików, tylko wszystkich lemngów czyli prawaków, lewaków, julki z twittera i wszystkich innych.
      pokaż całość

    •  

      @13czarnychkotow: zaoranie swoich wyznawców level Bosak :) (vide jego tweet o inteligencji)

      +: 13czarnychkotow, T....j
    • więcej komentarzy (26)

  •  

    Święty Covidof, patron kierowców:

    #heheszki #covidianie #szury #sekta

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: ..png

  •  

    Witam w nowym wpisie na #nowomowajehowych ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
    Ostatnio obiecałam, że podejmę temat transfuzji kwi, u Świadków Jehowy jest to bardzo ważna sprawa, ostrzegam, że to chyba najdłuższy wpis ( ͡° ͜ʖ ͡°) Zapraszam.

    Generalnie Biblia nie uczy o transfuzji krwi. Nigdzie też jej nie zabrania. Czemu w takim razie ŚJ jej nie przyjmują? Uzasadnienie znajdują w tych wersetach:

    Bo we krwi jest życie. Krew to życie każdego stworzenia. Dlatego powiedziałem Izraelitom: „Nie wolno wam jeść krwi żadnego stworzenia, bo krew to życie każdego stworzenia. Kto by ją jadł, zostanie zgładzony” (Kapłańska 17:14)

    Bo duch święty i my sami uznaliśmy za słuszne nie nakładać na was dodatkowego ciężaru, z wyjątkiem następujących rzeczy koniecznych. Macie powstrzymywać się od tego, co ofiarowano bożkom, od krwi, od mięsa uduszonych zwierząt i od niemoralnych kontaktów seksualnych. Jeśli będziecie się tego starannie wystrzegać, dobrze się wam powiedzie. Bądźcie zdrowi! (Dzieje 15:28,29)

    Teraz możecie zadać sobie pytanie: gdzie tu jest mowa o transfuzji, która ratuje życie? No właśnie, nigdzie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Powyższe wersety, pierwszy ze Starego Testamentu, drugi z Nowego i każdy inny, który mówi coś na temat krwi, dotyczy zakazu jej spożywania. Jak tłumaczą to Świadkowie Jehowy? Podają argument:

    Jeżeli lekarz zabroni Ci spożywać alkohol, to będziesz go wprowadzać dożylnie?
    Kulawy ten argument, bowiem nikt normalny nie będzie alkoholu wprowadzał dożylnie. Alkohol też nie uratuje nikomu życia, a krew owszem, może. I na to Świadkowie mają wytłumaczenie:

    Po transfuzji mogą wystąpić komplikacje, albo lekarz może pomylić grupę krwi. Przecież nawet papież Jan Paweł II po podaniu transfuzji miał wirusa! To myślisz, że jak papieżowi podano taką wadliwą krew, to ty dostaniesz lepszą?
    Pomyłki mogą się zdarzyć. Jednak przez Waszą pomyłkę, drodzy Świadkowie, też ucierpiało sporo ludzi. Ale o tym pod koniec tego wpisu.

    Jak to się w ogóle zaczęło, że zaczęli odmawiać przyjmowania krwi? Kiedyś Świadkowie przyjmowali transfuzję krwi, a nawet ją zachwalali. Nic przeciwko niej nie miał między innymi pierwszy prezes organizacji, C. T. Russel, a następny, J. F. Rutherford nawet ją chwalił (o prezesach i o Ciele Kierowniczym ŚJ możecie przeczytać tutaj. Podejście ŚJ w latach 30 ubiegłego wieku było następujące:

    Transfuzja krwi jest dzisiaj już w codziennym użyciu i przy stosowaniu jej nie ma obawy wypadków, których przyczyny przez długi czas nie można było odkryć (...) Wielu ludzi mogłoby czuć pewną instynktowną odrazę do takiej operacji w swoim rodzaju makabrycznej. Ale kiedy się nad tym spokojnie zastanowimy, dojdziemy do wniosku, że jest to wynalazek mogący oddać ludzkości wielkie usługi. Krew jednego zmarłego może ratować życie kilkunastu umierającym. Ten jedynie wzgląd powinien już przekonać wszystkich do tego rodzaju operacji, która w istocie swojej nie ma nic zdrożnego.

    pokaż spoiler Czasopismo pt. „Nowy Dzień” Nr 3, 1936 s. 48 (art. "Krew zmarłego ratuje życie umierającym")


    Jak widać, ŚJ nie przeszkadzała nawet krew od osoby zmarłej ( ͡° ͜ʖ ͡°) Kiedy to uległo zmianie?
    W 1945 r. prezes organizacji ŚJ N. Knorr wprowadził zakaz transfuzji krwi. Skutkowało to tym, że w 1961 roku wprowadzono też karę wykluczenia ze zboru za zgodę na transfuzję. Czym jest wykluczenie i jakie są jego skutki, dowiecie się w następnym wpisie na tagu.

    Świadkowie Jehowy odmawiają krwi nie tylko sobie, ale nawet swoim chorym dzieciom. Jest to dziwne, bo zarzucają Katolikom, że chrzczą małe dzieci, nie pytając ich, czy one sobie tego życzą. Oni zaś nie dają im nawet szansy przeżycia, aby mogły kiedyś stwierdzić, czy dobrze zrobili. Nie wiadomo przecież, czy dziecko byłoby w przyszłości Świadkiem Jehowy. A może właśnie z tego powodu odmawiają mu życia? W takim razie nigdy nie powinni zostawać rodzicami. Czemu podejmują decyzję za kogoś, jeśli uczą, że rodzice nie powinni podejmować decyzji dotyczącej chrztu dziecka? ŚJ mówią wtedy, że Bóg wskrzesi kiedyś ich dziecko, jednak wobec tylu ich fałszywych zapowiedzi dotyczących chociażby Armagedonu (wpis o tym tutaj, wydaje się to być dość ironiczne tłumaczenie. Ciśnie się też pytanie: czy aby umierający z braku transfuzji krwi nie są traktowani przez ŚJ jako „ofiary” z ludzi składane Bogu? Bo zaczynam odnosić takie wrażenie.

    Sami Świadkowie Jehowy się w tym wszystkim gubili, gdy zostało to wprowadzone i zadawali masę pytań do Strażnicy. Były na przykład wymieniane rodzaje szczepień, których ŚJ powinni unikać, ze względu na to, że niektóre szczepionki otrzymywane są ze składników krwi, ale od tego odeszli po jakimś czasie. Były wskazówki, które sugerowały, żeby organizować ucieczkę ze szpitala, lub dyżury przez 24 godziny, by nie dopuścić do transfuzji krwi u własnego dziecka, gdy zostanie wydany sądowy nakaz przeprowadzenia jej, był spis wędlin i kiełbas (z 1979 r.), których nie wolno było spożywać ŚJ ze względu na obecność w nich mikroskopijnych ilości krwi, była kwestia podawania transfuzji nawet swoim chorym zwierzakom i Strażnica podciągnęła zwierzęta pod prawa dla ludzi i zabroniła ŚJ tych rzeczy i wiele innych dziwnych akcji. Tak naprawdę to ŚJ mogą jedynie oddawać swoją krew do analizy, tu zakazu nie ma. Chociaż mam wrażenie, że ŚJ byliby najbardziej zadowoleni, gdyby jednak człowiek tej krwi w ogóle nie posiadał ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    W ostatnich latach trochę uległy złagodzeniu wytyczne Towarzystwa Strażnica, bo choć nadal Świadkom Jehowy zakazuje się transfuzji krwi, to jednak zdecydowanie stwierdzono, że przyjmowanie „frakcji uzyskanych” z krwinek czerwonych, białych, płytek krwi i z osocza należy do „osobistych decyzji” („Trwajcie w miłości Bożej” s. 216). ŚJ jednak nie wolno nawet przetaczać własnej krwi, którą mogliby zmagazynować w laboratoriach. W związku z tym jedynie przełykana nieświadomie krew ze zranionych dziąseł i pozostałe drobiny jej w mięsie zwierzęcym są tolerowane przez nich. Mogą też wyrazić zgodę, by w trakcie operacji w takim urządzeniu w obiegu zamkniętym byłaby przeprowadzona ich własna krew. Mają parę alternatyw, byle nie przyjąć krwi i nawet cały film na ich temat.

    Mają też taki dokument, który muszą nosić przy sobie w razie wypadku, nazywa się on "dyspozycje i pełnomocnictwo w sprawie opieki zdrowotnej". W komentarzach pod wpisem wrzucę, jak ten dokument wygląda. Generalnie dokument ten polega na tym, że dzięki niemu lekarz wie, że dany pacjent jest ŚJ i że nie życzy sobie transfuzji, są w nim też wymienieni pełnomocnicy, których dany Świadek sobie wyznaczył, którzy mają za zadanie pilnować, by nie została mu podana krew w razie, gdyby był nieprzytomny. Ci pełnomocnicy w kwestii prawnej mają więcej do powiedzenia, niż rodzina, chyba że chodzi o osobę niepełnoletnią, która jest Świadkiem Jehowy, a jej rodzice nie. Z racji tego, że odmowa transfuzji przez pacjenta stanowi problem też dla personelu medycznego, to został powołany również tak zwany Komitet Łączności ze szpitalami, w skład którego wchodzą starsi zboru, mający kwestię zakazu transfuzji w małym palcu. Odgrywa on rolę w pomaganiu lekarzom i prawnikom w zrozumieniu stanowiska Świadków Jehowy w kwestii krwi i pilnowania, by pacjent będący ŚJ jej nie dostał. Mają za zadanie też dowiadywać się, jacy lekarze są skłonni wykonywać operacje bez użycia krwi i kierować do nich swoich współwyznawców w razie potrzeby.

    Mimo tego, że ŚJ mają wystarczająco dużo funduszy na budowanie nowych obiektów wydawniczych, to nie stawiają szpitali, w których by mogli przeprowadzać leczenie bez transfuzji krwi. Takiego przecież leczenia najwięcej domagają się oni. Czyżby wydawanie czasopism i książek było ważniejsze, niż zdrowie tych, którzy mają je roznosić? Najdziwniejsze jest to, że ŚJ wolno przyjmować szczepionki zawierające niektóre składniki krwi. Widać z tego, że choć sami krwi nie chcą oddawać, to chcą korzystać ze składników krwi, którą komuś pobrano ¯\_(ツ)_/¯

    Nawet gdyby Biblia zawierała zakaz transfuzji, to w przypadku zagrożenia życia Jezus pozwalał łamać podobne nakazy. Tak było z zakazem spożywania chlebów pokładnych, które Biblia nazywa świętymi (1Sm 21:5) i spożywać je mogli tylko kapłani (Mk 2:25). Jednak w nagłej potrzebie Dawid i jego towarzysze zjedli to, co było zakazane. Tekst Mk 7:25 podaje, że Jezus uzdrowił kobietę cierpiącą na „upływ krwi”. Choć do tego nie była mu potrzebna transfuzja, to jednak widać, że sprawa zagrożenia życia i krwi nie były mu obojętne. Towarzystwo Strażnica mimo to poleciło następującą rzecz: „W latach siedemdziesiątych wśród Świadków upowszechnił się zwyczaj noszenia przy sobie oświadczenia informującego służbę zdrowia, że w żadnych okolicznościach (nawet po utracie przytomności) nie zgadzają się na przetoczenie im krwi”, czyli wspomniany wyżej dokument.

    Czy ŚJ znaleźli dla takiego rozumowania podstawę w Biblii? Czy z niej pochodzi zalecane przez nich stosowanie „niekrwiopochodnych środków zastępczych” i uwalnianie lekarzy z odpowiedzialności za to, że nie przeprowadzą transfuzji? Gdzie o tym mówi Biblia? Nigdzie ¯\_(ツ)_/¯

    Jeżeli już ktoś ma brać Biblię na poważnie, to niech wie, że naucza ona:

    Miłość poznaliśmy dzięki temu, że on (Chrystus) oddał za nas życie. A my mamy obowiązek oddawać życie za braci (1 Jana 3:16).
    Jeśli więc ŚJ życie identyfikują z krwią, to może powinni inaczej spoglądać na sprawę oddawania krwi dla innych w celu ratowania życia? W poprzedniej wersji Biblii, z przekładu, z którego korzystają ŚJ w tym wersecie jest nawet słowo „dusza”, którą też według Kpł 17:11 („dusza ciała jest we krwi”) łączą z krwią.

    Było też wydane kontrowersyjne czasopismo "Młodzi dający pierwszeństwo Bogu" (Przebudźcie się z maja 1994), gdzie opisali historie dzieci, które z własnej woli nie zgodziły się na transfuzję i przypłaciły to życiem. Całość możecie poznać tutaj i tu.

    Za onkologa nie zwracam i dziękuję, jeśli dobrnęliście do końca.
    Wrzucam fragment ulotki informacyjnej dla Świadków Jehowy od osób, które z tej organizacji uciekły i tak jak obiecałam - wygląd dokumentu dyspozycji zdrowotnych, jakie każdy Świadek Jehowy nosi przy sobie.

    Tak jak wspomniałam, kolejny wpis będzie o wykluczeniu i jego konsekwencjach. Do zobaczenia na mirko ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    ------------------
    Nie jestem już Świadkiem Jehowy, odeszłam stamtąd mając 26 lvl (teraz zbliżam się do 30) po 24 latach (moi rodzice zostali ŚJ, gdy miałam 2 latka). Nie wierzę już w ich nauki, odrzuciłam wiarę w osobowego Boga i nie uznaję autorytetu Biblii, jednak będę ją w niektórych wpisach przytaczać, jako dowód na podstawę tego, w co wierzą ŚJ.

    #nowomowajehowych #swiadkowiejehowy #religia #sekta i pozwolę sobie nawet na #gruparatowaniapoziomu, gdyż te wpisy wymagają z mojej strony zaangażowania, uczą czegoś o hermetycznej sekcie i dają mi wiele radości z dzielenia się tymi informacjami, by każdy z Was miał możliwość umieć z nimi rozmawiać, gdy nadejdzie taka potrzeba ( ͡° ͜ʖ ͡°) i podjąć świadomą decyzję w razie czego, bo ŚJ wszystkiego Wam nie powiedzą ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
    pokaż całość

    źródło: 1a.PNG

    •  

      @Palladyn400: oni sami często nawet mówią, że ważna jest jakość, a nie ilość ( ͡° ͜ʖ ͡°) Więc nawet jak posłusznych owieczek nie będzie jakoś dużo, to ważne, że będą się słuchać. No i posłuszeństwo sprawdza się stopniowo, w im większych absurdach ludzie byli posłuszni, tym bardziej dowalali z grubej rury. Kiedyś nawet małżeństwom mówili, czego nie wolno im robić w łóżku ( ͡° ͜ʖ ͡°) jakoś w latach 70 tak odwalali, kiedyś pewnie zrobię o tym wpis (od dłuższego czasu nie robię bo mało go mam ostatnio). Ale to już była przesada na tyle, że naprawdę za dużo wiernych tracili, więc odeszli od tego pomysłu. Ale ile małżeństw się przez to rozpadło to już ich nie obchodzi ( ͡° ʖ̯ ͡°) pokaż całość

    •  

      @Sandrinia: i tak nie bardzo widzę sens w robieniu takich rewolucji ;p
      Może dlatego, że nie prowadzę żadnej sekty ;p

      +: Sandrinia, T....j
    • więcej komentarzy (56)

  •  

    Hej! Witam na #nowomowajehowych ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
    Dłuższą przerwę zrobiłam sobie od wpisów, bo czułam, że jej potrzebuję. W nagrodę dzisiaj, zamiast dwóch pojęć, będą aż trzy XD
    Dziś poruszę temat: jak w ogóle zostaje się Świadkiem Jehowy? Wytłumaczę Wam w związku z tym pojęcia "studium", "głosiciel" i "chrzest".

    Studium to po prostu poznawanie nauk Świadków Jehowy i książki wydanej przez nich z pomocą Biblii. Oni twierdzą, że to poznawanie Biblii i zasad bożych, jednak prawda jest taka, że na studium siedzi się z ich książką w dłoni i omawia się akapity, oraz zadane do nich pytania. ŚJ od samego początku uczą taką osobę braku samodzielnego myślenia i odpowiadania na pytania według schematu zawartego w książce. Wszelkie wątpliwości takiej osoby kończą się tym, że taka osoba zostaje zasypana materiałami z logo JW i wersetami, które mają potwierdzić ich doktryny.

    Korzysta się oczywiście z przekładu Biblii wydanego przez Świadków Jehowy. Czasem zdarza się, że osoba, która studiuje uprze się, że ma być inny przekład i wtedy takie studium jest burzą mózgów, bo zwyczajnie widać różnice w przekładach i albo taka osoba stwierdzi, że coś ze świadkową Biblią jest nie tak, albo na odwrót, a ŚJ prowadzący to studium będą oczywiście podawać różne dziwne argumenty na to, że inny przekład zły, bo nie ma imienia Jehowa, bo Jezus nie umarł na krzyżu, bo jeszcze coś tam innego ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Nawet na ich własnych zdjęciach tego (pic rel), jak wygląda przykładowe studium, widać, że mają w ręce książeczkę, a nie Biblię, więc jakieś dziwne to studium Biblii, nie sądzicie? Bo jak dla mnie studium Biblii powinno być przede wszystkim właśnie na jej podstawie, ale cóż, co kto lubi ( ͡° ͜ʖ ͡°) gdybym była osobą wierzącą, to by mi się widziało studiowanie Biblii tylko z Biblią, ale nie tak się składa, że czytałam ją 4 razy i wierząca nie jestem, więc...¯\_(ツ)_/¯

    Głosiciel to osoba, która należy do zboru Świadków Jehowy i aktywnie uczestniczy w służbie (przypominam tutaj czym jest służba). Głosiciel nie musi być formalnie Świadkiem Jehowy, za to każdy, kto chce oficjalnie zostać ŚJ, musi być głosicielem. Zanim ten ktoś weźmie chrzest, to wtedy mówi się o nim "nieochrzczony głosiciel". Dopiero po przyjęciu chrztu taka osoba staje się pełnoprawnym ŚJ.

    Jak zostać głosicielem? Należy w trakcie studium chodzić już regularnie na zebrania (poprzedni wpis czym są zebrania) i powiedzieć osobie, z którą się studiuje, że chce się być głosicielem. Następnie mówi się o tym starszym zboru, a oni potem organizują spotkanie, na którym zadają kilka pytań. Jak się zda, to dostaje się książkę "Zorganizowani do spełniania woli Jehowy" (wrzucam w komentarzu jak wygląda) i można już chodzić do służby i zdawać z niej sprawozdanie (pierwszy wpis na tagu, do którego już linkowałam wyżej). Jak wyglądają głosiciele, sporo z Was już wie, bo zapewne kilka razy zapukali do Waszych drzwi ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Tak więc nasz gagatek, który studiował, został głosicielem. Ale co jeszcze musi zrobić, by być pełnoprawnym Świadkiem Jehowy? Musi wziąć chrzest i po nim nadal będzie głosicielem xd

    Chrzest to całkowite zanurzenie w wodzie osoby na jej wyraźne życzenie, zwykle następujące zbiorowo podczas zgromadzeń i kongresów Świadków Jehowy. Kandydat do chrztu musi wcześniej trzykrotnie spotkać się ze starszymi w zborze, gdzie będzie przepytywany na podstawie książki "Zorganizowani", o której wspomniałam, by starsi mogli ocenić, czy nadaje się do chrztu. Pytań do chrztu jest naprawdę sporo, nie będę ich tu wypisywać. Wszystkie te pytania, o ile jesteście ciekawi, jakie są, możecie ogarnąć na ich oficjalnej stronie: link. Musicie pobrać pdf tej książki i od strony 190 (w książce 186) są wszystkie pytania. Ale coś jeszcze jest wymagane przed przejściem do tych pytań. Co takiego?

    Trzeba oddać się Bogu w modlitwie. Na czym to polega? Należy wyznać Bogu Jehowie w tej modlitwie, że ma się postanowienie, aby pozostać na zawsze oddanym wyłącznie jemu i okazać skruchę za swoje grzeszne postępowanie. Oczywiście później pytanie o to, czy się to uczyniło, też pada. Tak naprawdę przysięgę lojalności składa się organizacji ŚJ, ale niektórzy dopiero po czasie zdają sobie z tego sprawę.

    Przez wszystkie lata istnienia organizacji chrzest u ŚJ miał formę całkowitego zanurzenia w wodzie. Przed pandemią covid służyły do tego baseny na stadionach i salach zgromadzeń. W komentarzach zamieszczę zdjęcie miejsca, w którym ja brałam chrzest, jak byłam młoda i głupia ( ͡° ͜ʖ ͡°) W Biblii jak są opisywane chrzty to zawsze był to jakiś zbiornik wodny, najczęściej jezioro i wzmianki te sugerowały, że ciało takiej osoby było całkowicie zanurzone w wodzie, jako symbol oddania się Bogu. A w jakich miejscach potrafili brać chrzest Świadkowie Jehowy? To całkiem ciekawe, oto lista z ich własnych publikacji:

    - koryto do pojenia koni (Strażnica Nr 17, 1989 s. 23)
    - lej po bombie xD (Przebudźcie się! Nr 24, 2005 s. 13)
    - beczka na śmieci ( ಠಠ) (co trzeba mieć w głowie?!) („Rocznik Świadków Jehowy 2003” s. 126)
    - beczka po rybach ( ಠ
    ಠ) („Rocznik Świadków Jehowy 2009” s. 204)
    - kadź służąca do dezynfekowania owiec xD (Strażnica Nr 23, 1988 s. 23)

    Wypisałam te, które mnie najbardziej zaskoczyły, albo rozśmieszyły. Z tego co wiem, dziś, jak nie są organizowane większe zgromadzenia przez pandemię, to biorą chrzest w wannie.

    Z racji tego, że ŚJ nie wierzą w Trójcę, to osoba udzielająca chrztu nie mówi formułki “w imię Ojca i Syna i ducha świętego”. Warto też zwrócić uwagę, że ŚJ nie uznają żadnego innego chrztu, jaki dana osoba miała wcześniej. Jeżeli ktoś jako niemowlę był ochrzczony w religii katolickiej, to dla ŚJ nie ma to znaczenia. Ma być ich chrzest, na ich zasadach i koniec.

    Bardzo krytykują też Kościół Katolicki za chrzczenie niemowląt. Uważają, że to niezgodne z Biblią, bo Jezus brał chrzest mając 30 lat i to wskazuje na to, że musi być to świadoma decyzja. Nie przeszkadza im jednak, jak nawet 6-7 letnie dziecko przechodzi do pytań do chrztu i zostaje oficjalnym Świadkiem Jehowy. W tym wieku przecież tak bardzo jest świadome tej decyzji, co nie?

    pokaż spoiler Do ŚJ czytających wpis: o 6-7 latkach piszą oficjalnie między innymi w: Strażnica Nr 15, 1996 s. 21, Strażnica Nr 5, 1992 s. 27, Strażnica Nr 19, 2006 s. 12, Strażnica Nr 19, 2000 s. 28.


    Zadajmy też sobie pytanie: które wersety biblijne dają tej organizacji przyzwolenie dla chrztu dzieci mających 6 lat? Skoro nie dają przyzwolenia do chrzczenia niemowląt, to bądźcie konsekwentni, drodzy Świadkowie. Czy dzieci w wieku 6-10 lat są w stanie zrozumieć wszystko to, co opisują książki do studium? Wydaje mi się raczej, że pisane są one dla osób dorosłych. A jeszcze trzeba dodać do tego odpytkę, do której wrzuciłam link. Tych pytań obecnie jest bodajże 60, czy naprawdę pytanie w stylu "Na co jesteś zdecydowany, jeśli chodzi o niemoralność, czyli wszelkie niedozwolone kontakty seksualne?" jest dobre dla sześciolatka? Nie wydaje mi się.

    Co ciekawe, ŚJ używają też w związku ze chrztem niemowląt argumentu, że nie można dziecku narzucać swojej religii, ale jeśli już chodzi o odmowę transfuzji krwi swoim dzieciom, które jeszcze ŚJ nie są, to już nagle jest ok, nie ma hipokryzji. Właśnie że jest, drodzy Świadkowie, jeśli to czytanie (a wiem, że czytacie), bo tym samym narzucacie swoim dzieciom Waszą wiarę.

    I o tym, moi kochani czytelnicy, będzie następny wpis. Kwestia transfuzji krwi jest bardzo ważna u ŚJ, każdy z nich musi tego przestrzegać. Dziękuję za uwagę i do zobaczenia na mirko ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    ------------------
    Nie jestem już Świadkiem Jehowy, odeszłam stamtąd mając 26 lvl (teraz zbliżam się do 30) po 24 latach (moi rodzice zostali ŚJ, gdy miałam 2 latka). Nie wierzę już w ich nauki, odrzuciłam wiarę w osobowego Boga i nie uznaję autorytetu Biblii, jednak będę ją w niektórych wpisach przytaczać, jako dowód na podstawę tego, w co wierzą ŚJ.

    #nowomowajehowych #swiadkowiejehowy #religia #sekta i pozwolę sobie nawet na #gruparatowaniapoziomu, gdyż te wpisy wymagają z mojej strony zaangażowania, uczą czegoś o hermetycznej sekcie i dają mi wiele radości z dzielenia się tymi informacjami, by każdy z Was miał możliwość umieć z nimi rozmawiać, gdy nadejdzie taka potrzeba ( ͡° ͜ʖ ͡°) i podjąć świadomą decyzję w razie czego, bo ŚJ wszystkiego Wam nie powiedzą ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
    pokaż całość

    źródło: studium1.jpg

  •  

    Wiecie czyja to twarz? To twarz mendy, która miała czelność powiedzieć "kto przyczyni się do upadku rządu, będzie miał grzech ciężki". Tym bardziej jako katolik się tym gotuję. Obrzydliwy bałwochwalca i podły sekciarz, który powiązał PiS z Bogiem, z którym ów PiS ma tyle wspólnego, że wyciera nim swój brudny ryj aferzysty i zamordysty. Jeżeli to ma być grzech, to pragnę zgrzeszyć. Żaden sekciarz i żaden katabas jasnogórski porównujący VATeusza i Szumowskiego do ewangelistów mnie nie przekona, że jest inaczej. #bekazpisu #karnowscy #niewiemjaktootagowac #sekta #sektapisowska #polityka pokaż całość

    źródło: 20210423_130729.jpg

    •  

      @kupuje_bulki_w_almie:

      kosciol jako organizacja hierarchiczna systemowo tuszowal pedofilie - kazda osoba ktora wchodzi do kosciola popiera to zjawisko i tlumaczy to sobie redukowaniem dysonansu poznwczego

      Zero-jedynkowe myślenie i przypisywanie innym pewnych cech w sytuacji, gdy ma się do czynienia ze złożonym, wielowarstwowym, często niezależnym wewnętrznie organizmem nie jest zbyt mądrym sposobem prowadzenia dyskusji. O ile pośrednie popieranie pewnych działań może być uzasadnionym zarzutem, tak odpowiedzialność zbiorowa w stosunku do lokalnych, żyjących własnym życiem wspólnot nie jest czymś co powinno się praktykować.

      Nie, biskup jest władcą w danym rejonie i koniec kropka. Przystąp sobie do innego kościoła niezależnego od KK to możesz sobie tak mówić.

      Oczywiście że czarno białe widzenie. Biedne dzieci są niszczone na całe życie. Tylko dlatego,że ich rodzice nie łączą rzeczy do pary
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (49)

  •  

    Pamiętam taką sytuację, kiedy jako 16 latka byłam w sekcie i w służbie w parę osób, że jakaś "siostra" zwróciła mi uwagę, że kupiłam żebraczce jedzenie, zamiast głosić jej o tym, że wkrótce Jehowa sprawi, iż nie będzie głodu ( ಠ_ಠ) i że skoro już jej musiałam kupiłam jadło, to chociaż mogłam wykorzystać sytuację do głoszenia. To jest ta ich miłość do bliźnich ( ͡º ͜ʖ͡º)

    pokaż spoiler Ona z drugą próbowała wtedy werbować kogo innego, dlatego się nie wtrąciła XD

    #swiadkowiejehowy #sekta #japierdole (ಠ‸ಠ)
    pokaż całość

    źródło: najem się tym.jpeg

  •  

    Witam Was w nowym wpisie na #nowomowajehowych ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Zrobiłam sobie 2 tygodnie przerwy od pisania, bo zwyczajnie zużyłam sporo weny pewnego dnia na pisanie książki – moje życie z perspektywy bycia w sekcie i poza nią. Nie ukrywam, że zarówno ta książka, jak i te wpisy z jednej strony trochę mnie męczą psychicznie (wychodzę na masochistkę, skoro lubię to pisać? xD), a z drugiej mają dla mnie wartość terapeutyczną. Dla Was informacyjną, ale w końcu od kogo się dowiecie najwięcej, jeśli nie od kogoś, kto już w tej sekcie nie jest?( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Dziś wyjaśnię, czym jest Sala Królestwa i w związku z tym – czym jest zebranie. Są to bardzo ważne rzeczy w życiu Świadków Jehowy, jedne z podstawowych. Zapraszam do zapoznania się.

    Sala Królestwa to budynek, w którym Świadkowie Jehowy spotykają się na zebraniach i zbiórkach do służby, by wielbić Boga. Od kilku lat wszystkie Sale Królestwa są własnością lokalnego Biura Oddziału, nawet jeśli były wybudowane za pieniądze miejscowych Świadków Jehowy. Sami je budują z dobrowolnych datków, czyli z własnych pieniędzy, po wybudowaniu często te Sale są sprzedawane z zyskiem dla organizacji a szeregowi Świadkowie Jehowy, czyli tak naprawdę niewolnicy, którzy za darmo ją zbudowali i nic z tego nie mają, to jeszcze nawet się tą Salą nie nacieszą.

    Wiele osób, które nie są Świadkami Jehowy, mówią na Salę Królestwa po prostu „kościół”, jednak raczej każdy Świadek wtedy ich poprawia. Drażni ich ta nazwa, ponieważ uważają, że kojarzy się z Kościołem Katolickim, który uznają za instytucję wielkiego zła na świecie.

    Co ciekawe, kiedyś sami mówili na miejsce, w którym się zgromadzają, by wielbić Boga, „kościół”. Dzisiaj w publikacjach Świadków Jehowy nie znajdziemy stwierdzenia typu „kościół Świadków Jehowy”, ta organizacja całkowicie odcina się od wszelkich „kościołów chrześcijańskich” i od samej właśnie nazwy „kościół”. Nazwę „Sala Królestwa” zaproponował dopiero w 1935 roku J. F. Rutherford, który był wtedy prezesem organizacji Świadków Jehowy (odsyłam do tego wpisu).

    W Piśmie Świętym w przekładzie Nowego Świata wydanego przez ŚJ również nie występuje słowo „kościół”.

    Zebranie – w takiej Sali Królestwa odbywają się 2 zebrania w tygodniu. Nie jest to nazywane mszą, bo znacznie się od niej różni. ŚJ spotykają się na zebraniach w myśl wersetu biblijnego z Listu do Hebrajczyków 10:24,25:

    Troszczmy się o siebie nawzajem, żeby się zachęcać do miłości i dobrych uczynków, nie opuszczając naszych wspólnych zebrań, jak to niektórzy mają w zwyczaju, ale dodając sobie otuchy.

    Takie zebrania odbywają się w niedzielę i w jakimś dniu tygodnia od wtorku do piątku, w zależności od tego, jaką zbór podejmie decyzję w jakim to ma być dniu. Nie słyszałam, by jakieś zebranie odbywało się w poniedziałek.

    Wstęp na takie zebranie jest wolny dla każdego, nie przeprowadza się zbiórek pieniędzy. Identyczny program zebrań jest na całym świecie – w każdym zborze jest omawiany ten sam temat, jaki został przewidziany na dany tydzień. Różnią się jedynie tematy wykładów biblijnych, które odbywają się w każdą niedzielę, a tak to cała reszta jest tak samo. Wynika to z tego, że ŚJ dużą wagę przykładają do kwestii organizacyjnych i uważają, że to ręka Boga Jehowy ich prowadzi, skoro potrafią zrobić tak, by na całym świecie trzymać się tego samego programu zebrań xD

    Zebranie zaczyna się pieśnią i modlitwą, następnie, tak jak powyżej wspomniałam, jest 30 minutowe przemówienie biblijne (wykład), kierowane w dużej mierze do osób, które ŚJ nie są, bo przedstawiają często podstawowe nauki Świadków Jehowy z ich przekładu Biblii, dotyczące chociażby sensu życia, czy tego, jak życie zostało stworzone.

    Następnie ponownie jest pieśń i zaczyna się studium Strażnicy na podstawie Biblii, oczywiście przekładu Świadkowego, bo jakże to tak korzystać z innego ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Studum Strażnicy wygląda tak, że jest artykuł na dany tydzień i go omawiają. W artykule są akapity i nawiązujące do nich pytania, zazwyczaj około, lub nieco ponad 20. Lektor odczytuje te akapity, następnie prowadzący takie studium czyta te pytania i wybiera zgłaszające się osoby do odpowiedzi. Odpowiedź musi być zgodna z przeczytanym wcześniej przez lektora akapitem. Widać więc wyraźnie, że ŚJ nie mają możliwości samodzielnego myślenia, uczą się w ten sposób na pamięć narzuconej im przez Ciało Kierownicze (odsyłam ponownie do tego wpisu) doktryny. Oczywiście wszystko jest z Biblią w ręku. Ich Biblią, bo twierdzą, że ich przekład jest najlepszy.

    Następnie, na koniec jest odśpiewana trzecia pieśń i modlitwa końcowa. Całe takie zebranie niedzielne trwa jakieś półtorej godziny.

    Zebranie w tygodniu wygląda już trochę inaczej i jest nastawione na to, by Świadkowie Jehowy uczyli się na nim, jak werbować ludzi do sekty. Takie zebranie nazywa się “chrześcijańskie życie i służba” i tak samo nazywa się miesięcznik, z którego na takim zebraniu korzystają. Jak zawsze zaczyna się pieśnią, oraz modlitwą. Jest podzielone na kilka części:

    - Skarby ze Słowa Bożego

    Na początku zostaje wygłoszone przemówienie na podstawie fragmentu Biblii, jaki każdy Świadek Jehowy miał sobie przeczytać w domu na dany tydzień, powtarzam, w każdym zborze na świecie ten sam program i plan czytania. Często jest przedstawiane z użyciem pomocy wizualnych dostępnych w ich oficjalnym serwisie internetowym i trwa 10 minut.

    - Wyszukujmy duchowe skarby

    Też trwa 10 minut i polega na tym, że za pomocą pytań zamieszczonych w miesięczniku omawia się wersety, które były przewidziane w programie czytania Biblii na dany tydzień. Prowadzący czyta pytanie i wybiera kilka zgłaszających się osób do odpowiedzi.

    - Czytanie Biblii

    Mężczyzna, który otrzyma zadanie przeczytania krótkiego fragmentu z tego, co było do przeczytania w danym tygodniu, wychodzi na podium i go po prostu czyta najlepiej, jak umie. Nie może mu to zająć więcej, niż 4 minuty.

    - Ulepszajmy swoją służbę

    Jest to 15 minutowa część, która składa się z trzech zadań ćwiczebnych, zarówno dla mężczyzn, jak i kobiet, które są wcześniej przydzielone osobom należącym do zboru, będącym ochrzczonymi Świadkami Jehowy. Celem tej części zebrania jest to, z czego ŚJ są znani – mają się w niej uczyć, jak głosić, jak manipulować, jak werbować.

    Najpierw jest pokazane, jak poprowadzić pierwszą rozmowę, potem jak poprowadzić następną, tak zwane odwiedziny ponowne, a później jak prowadzić studium biblijne. Oczywiście w pierwszej rozmowie jest z góry założone, że ktoś się zainteresuje i będzie chciał rozmawiać. Osoby, które mają za zadanie je przedstawić, również wychodzą na podium. Dla niektórych było to bardzo stresujące, bo jednak w takim zborze na luzie jest 50 – 100 osób.

    O tym, jakich metod mają używać, uczyć się i uczyć innych w tej cześci zebrania służy im dość obszerny nawet podręcznik “teokratyczna szkoła służby kaznodziejskiej”, o którym można napisać inną książkę, o książce ( ͡° ͜ʖ ͡°) kiedyś parę parełek w jakimś wpisie z niego przytoczę.

    Po tej części jest pieśń i następna część zebrania:

    - Chrześcijański tryb życia

    Przez 15 minut omawia się zastosowanie Biblii w życiu codziennym.

    - Zborowe studium Biblii

    Przez 30 minut omawia się książkę do studium dla Świadków Jehowy przy pomocy ich przekładu Biblii. Wygląda podobnie jak studium Strażnicy w niedzielę, też są akapity i pytania do nich, lektor, który odczytuje, oraz prowadzący zadający pytania, a także osoby, które wybiera do udzielania odpowiedzi zgodnych z przeczytanym akapitem.

    Zebranie kończy się pieśnią i modlitwą. Całe trwa łącznie 1 godzinę i 45 minut. Tutaj wrzucam link do ich oficjalnego filmiku “co się dzieje w Sali Królestwa”, który trwa niecałe dwie i pół minuty. Na zakończenie dodam, że każdy Świadek Jehowy do każdego zebrania musi się przygotować w domu, to takie ich jakby "zadanie domowe", które ma za zadanie jak najbardziej zapełniać im czas na "obowiązki duchowe" xD widać więc jak bardzo są bombardowani tymi treściami, każdego dnia, przez co trudniej jest im zacząć myśleć samodzielnie.

    Randomowa Sala Królestwa z Łodzi jaką znalazłam w internecie pic rel, wnętrze Sali, w której ja miałam zebrania w komentarzu, z moich własnych zbiorów zdjęciowych wygrzebałam jakoś, choć trochę to zajęło ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    ------------------
    Nie jestem już Świadkiem Jehowy, odeszłam stamtąd mając 26 lvl (teraz zbliżam się do 30) po 24 latach (moi rodzice zostali ŚJ, gdy miałam 2 latka). Nie wierzę już w ich nauki, odrzuciłam wiarę w osobowego Boga i nie uznaję autorytetu Biblii, jednak będę ją w niektórych wpisach przytaczać, jako dowód na podstawę tego, w co wierzą ŚJ.

    #nowomowajehowych #swiadkowiejehowy #religia #sekta i pozwolę sobie nawet na #gruparatowaniapoziomu, gdyż te wpisy wymagają z mojej strony zaangażowania, uczą czegoś o hermetycznej sekcie i dają mi wiele radości z dzielenia się tymi informacjami, by każdy z Was miał możliwość umieć z nimi rozmawiać, gdy nadejdzie taka potrzeba ( ͡° ͜ʖ ͡°) i podjąć świadomą decyzję w razie czego, bo ŚJ wszystkiego Wam nie powiedzą ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
    pokaż całość

    źródło: upload.wikimedia.org

  •  

    Witajcie kochani na #nowomowajehowych ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Z uwagi na to, że dziś, 27 marca, po zachodzie słońca, odbędzie się jedyne święto, jakie obchodzą Świadkowie Jehowy - Pamiątka śmierci Jezusa, to w tym wpisie wyjaśnię, czym ona jest, a także czym są emblematy. Wpis jest stworzony razem z Mirabelką @13czarnychkotow (dzięki za COOP xd), która prowadzi tag #wesolezyciewsekcie. Rok temu robiła wpis o Pamiątce:
    https://www.wykop.pl/wpis/48481995/jak-wiecie-swiadkowie-jehowy-nie-obchodza-prawie-z/
    Zapraszam na jej tag, oraz do lektury tego wpisu.

    Pamiątka, inaczej Wieczerza Pańska, jak wspomniałam, jest to jedyne święto obchodzone przez ŚJ. Odbywa się raz do roku w dniu odpowiadającemu żydowskiemu dniu 14 Nisan, na całym świecie, w każdym kraju, w którym żyją ŚJ (prowadzą działalność w 240 krajach). Podczas tej uroczystości organizuje się spotkania na Salach Królestwa, podczas których jeden z miejscowych starszych zboru wygłasza ok. 45-minutowe przemówienie, pod koniec którego w obieg są puszczane emblematy, spożywane tylko przez pomazańców (odsyłam do tego wpisu). Pamiątka jest dla Świadków Jehowy wyjątkowym wydarzeniem, kilka tygodni przed nim w zborach na całym świecie organizuje się kampanie zapraszania ludzi z zewnątrz, by również wzięli w nim udział. Mają nawet specjalny filmik, trwający niecałe 2 minuty, który pomaga zachęcić takie osoby do skorzystania z zaproszenia, można go obejrzeć tutaj. W związku z pandemią, zarówno w tamtym, jak i w tym roku odbędzie się online - pic rel ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    W myśl słów Jezusa z ewangelii Łukasza 22:19,20:

    to czyńcie na moją pamiątkę
    uważają, że to święto można obchodzić raz w roku, twierdzą, że katolicy źle czynią, gdy przyjmują komunię, nie tylko ze względu na to, że robią to często, ale też przede wszystkim spożywanie ciała Chrystusa jest według nich zarezerwowane tylko dla pomazańców. Odrzucają eucharystię i konsekrację, przypisując przaśnemu chlebowi i winu znaczenie symboliczne (chleb tylko wyobraża ciało Chrystusa i wino tylko wyobraża jego krew, ale nimi nie jest). Wynika to z tego, że w ich przekładzie Biblii Jezus powiedział

    to oznacza moje ciało
    ignorując fakt, że w każdym innym przekładzie w miejscu “oznacza” występuje słowo “jest”, również w przekładzie interlinearnym.

    Przed tym świętem przygotowują się w domach, czytając biblijne przygody Jezusa przed śmiercią z odpowiednim komentarzem do nich, a także na zebraniach, na przykład w jakąś niedzielę przed Pamiątką, omawiając artykuł na ten temat.

    Emblematy to przaśny chleb i czerwone wino, podawane podczas uroczystości Pamiątki. Jak już wspominałam w innym wpisie, ŚJ są podzieleni na dwie grupy. Pomazańcy mogą spożywać emblematy, natomiast drugie owce mają sobie podawać z rąk do rąk talerzyk z chlebem i kieliszek z winem. Na początku uroczystości emblematy leżą na stoliku obok mówcy, wygłaszane jest przemówienie o tym, że Jezus umarł za nas wszystkich i jakie to błogosławieństwa na nas za to spłyną (odsyłam do tego samego wpisu, który wyżej podlinkowałam, to się dowiecie, jakie to "błogosławieństwa"), oczywiście o ile będziemy wierzyć w jego ofiarę i w Boga i przede wszystkim, o ile będziemy Świadkami Jehowy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Wiele wyznań chrześcijańskich zarzuca Świadkom Jehowy, że wcale nie obchodzą tego święta tak, jak pan Jezus powiedział ( ͡° ͜ʖ ͡°) Nie jestem w żadnej organizacji religijnej i odrzucam wiarę w osobowego Boga, jednak muszę im przyznać rację w argumentacji, bo skoro Jezus nakazał:

    bierzcie, jedzcie,
    to rzeczywiście latające talerzyki i kieliszki nie mają prawa bytu. To tak, jakby zaprosić całą rodzinę na uroczystą kolację i żaden z przybyłych gości nie ruszyłby przygotowanego posiłku. Gospodarzowi zapewne zrobiłoby się bardzo przykro, gdyby zobaczył wędrujące z rąk do rąk talerze ze strawą, prawda? A przecież religie chrześcijańskie uważają, że na Wieczerzy Pańskiej to sam Chrystus jest gospodarzem.

    Jeżeli chodzi o moje wspomnienia z czasu, gdy byłam Świadkiem Jehowy, to nawet lubiłam to święto. Było dla mnie nostalgiczne, czułam na nim taką atmosferę tego, że uczestniczę w czymś ważnym. Dodatkowo byłam dość gorliwym Świadkiem i raz nawet poproszono mnie o przygotowanie sali wykładowej na to święto. To jest uznawane za niezwykły zaszczyt dla kobiety, bo tam kobiety mają niewiele do powiedzenia xD to przygotowanie sali polega oczywiście na tym, aby zachowana była czystość, musiałam też przygotować stolik z emblematami, jednocześnie uważając, by wino się nie rozlało, żeby było równo i ładnie, ach i żeby obrus był pięknie wyprasowany, lśniąco biały xd

    Jedyne, czego mi brakowało w tym święcie, a widziałam dobrze w innych świętach obchodzonych przez ludzi, którzy nie są ŚJ, to atmosfera radości. Na Pamiątkę, przynajmniej w zborach, do których należałam, każdy przychodził poważny, aby zachować powagę uroczystości, bo biorą w niej udział też ludzie, którzy zostali na nią zaproszeni podczas głoszenia. Nie ma tam miejsca na spontaniczny śmiech przed, czy po uroczystości, cały czas trzeba mieć się na baczności i nie luzować obyczajów, tak jak zazwyczaj robi się to w obecności osób w zborze, które się zna. Z tego co wiem, nie w każdym zborze było tak sztywno, w innych potrafili się bardziej wyluzować i być radośni (u mnie było dużo osób 60+, może dlatego xd).

    Oczywiście należało się uśmiechać do wszystkich, zarówno do osób ze zboru, jak i w szczególności do nowo przybyłych, którzy skorzystali z zaproszenia. W trakcie wykładu nie ma mowy o tym, aby rozmawiać z kimś szeptem, należy siedzieć cicho i w skupieniu słuchać wykładu. Osobom nie będącym Świadkami Jehowy pomaga się wtedy korzystać z Biblii, gdy odczytywane są jej fragmenty, lub po prostu pokazuje się odczytywaną część we własnym egzemplarzu. ŚJ bardzo dużą wagę przykładają do śpiewanych wtedy pieśni. Uczą się ich w domu, organizują spotkania towarzyskie na których je śpiewają, a czasami nawet zebranie trwało nieco dłużej, żeby cały zbór dobrze nauczył się pieśni, które będą na Pamiątce. Na zebraniach przed Pamiątką kładzie się też nacisk, aby, tak jak już to było wspomniane, nowe osoby witać z entuzjazmem, zalewać je miłością i służyć nowo poznanemu sąsiadowi swoją Biblią w trakcie wykładu, czy śpiewnikiem podczas śpiewania pieśni, są tego uczeni, jest im to przypominane. Bardzo im zależy, żeby ludzie widzieli, jak oni się angażują i jacy są perfekcyjni w przygotowaniach do tak wzniosłego święta ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    ------------------
    Nie jestem już świadkiem jehowy, odeszłam stamtąd mając 26 lvl (teraz zbliżam się do 30) po 24 latach (moi rodzice zostali ŚJ, gdy miałam 2 latka). Nie wierzę już w ich nauki, odrzuciłam wiarę w osobowego Boga i nie uznaję autorytetu Biblii, jednak będę ją w niektórych wpisach przytaczać, jako dowód na podstawę tego, w co wierzą ŚJ.

    #nowomowajehowych #swiadkowiejehowy #religia #sekta i pozwolę sobie nawet na #gruparatowaniapoziomu, gdyż te wpisy wymagają z mojej strony zaangażowania, uczą czegoś o hermetycznej sekcie i dają mi wiele radości z dzielenia się tymi informacjami, by każdy z Was miał możliwość umieć z nimi rozmawiać, gdy nadejdzie taka potrzeba ( ͡° ͜ʖ ͡°) i podjąć świadomą decyzję w razie czego, bo ŚJ wszystkiego Wam nie powiedzą ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
    pokaż całość

    źródło: pamiątka w pandemii.jpg

    +: M.........w, Globus09 +109 innych
  •  

    Posłuchałem tv trwam. Ksiądz mówił o fałszywych prawdach i ideologiach xd.

    #katolicyzm #bekazkatoli #trwam #ksiadz #sekta #agnostycyzm #ateizm #ideologia #polska

    źródło: 539erw.jpg

    +: vvertoi, D....e +56 innych
  •  

    https://www.jw.org/pl/nauki-biblijne/dzieci/zostan-przyjacielem-jehowy/filmy/jehowa-przebacza/
    Kuźwa, te bajki już nawet nie są śmieszne ( ͡° ʖ̯ ͡°)
    Moje dzieciństwo przedstawione w krótkiej bajce, tylko że bez happy endu. Bawiąca się na uboczu jedynaczka, bo dzieci w szkole nie są z rodzin Świadków Jehowy, więc nie wolno mi się było z nimi bawić. Z wiecznym poczuciem winy, że Jehowa będzie ku*wa smutny, jak poczęstuję się cukierkiem z okazji urodzin kolegi/koleżanki z klasy ( ಠ_ಠ) Wstyd i zażenowanie, gdy solenizant nade mną stoi i mówi

    to nie bierz z okazji urodzin, tylko po prostu się poczęstuj.
    I jego zawiedziona mina, gdy mówię, że mi nie wolno, bo religia mi zabrania.
    Już nawet nie chce mi się pisać, co jeszcze było, bo to absurd i rozdrapywanie ran. Komentarz Światusów do tej bajki to strzał w dziesiątkę.
    #swiadkowiejehowy #sekta i w sumie #dzieci, bo podsumowanie w filmie na temat tego, jak religijne treści wpływają na najmłodszych, może być niezłą przestrogą.
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    Witam moi Drodzy na #nowomowajehowych ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Obiecałam w poprzednim wpisie, że przedstawię, czym jest Ciało Kierownicze (będę w tym wpisie używać skrótu CK) i kim są odstępcy dla Świadków Jehowy. Zapraszam do lektury.

    Ciało Kierownicze lub "niewolnik wierny i roztropny" to przywódcy Świadków Jehowy. Aktualnie składa się ono z 8 mężczyzn. Decydują oni o tym, w co w danym momencie mają wierzyć Świadkowie Jehowy na całej Ziemi, a także nadzorują wszystkie aspekty działalności organizacji (niektórzy, poza Świadkami Jehowy mówią, że to tacy jakby "papieże"). Członkowie CK mieszkają w domu Betel (“dom Boży”, ośrodek koordynujący działalność ŚJ na terenie całego kraju, w wypadku CK organizacji świadków na całym świecie) w Warwick w USA. Każdy z członków CK uważa się za pomazańca (odsyłam do poprzedniego wpisu).

    Oficjalnie CK powstało dopiero w 1971 roku, wcześniej pieczę nad całą organizacją miał zarząd z prezesem N. Knorrem na czele, a jeszcze wcześniej było dwóch prezesów – C. T. Russel, oraz J. F. Rutherford. Po śmierci tego pierwszego nastał rozłam, bowiem niektórzy uważali, że nie powinno być jednego prezesa, tylko kilku mężczyzn sprawujących kierownictwo. Oskarżono ich o niezdrowe ambicje, ustanowiono nowego prezesa (tego drugiego, o którym wspomniałam), po czym po 50 latach spełniono dokładnie to, co tamci zaproponowali. Jednak nigdzie nie padły oficjalne słowa przeprosin, albo przyznanie się w późniejszych latach do błędu i niesłusznych oskarżeń.

    Ciało Kierownicze od wielu lat naucza, że Jehowa jest nieomylnym Bogiem. Jednak nie wahają się napisać: “Najwyraźniej więc Jehowa nie wiedział z góry, że pierwsi rodzice zgrzeszą” (Strażnica 1 stycznia 2011 str. 15). Poza tym zastrzegają sobie brak nieomylności, piszą nawet wprost, że nie są nieomylni, ale równocześnie uważają, że ich nauki wywodzą się z “nieomylnego Słowa Bożego”. Jak zatem można być omylnym, twierdząc, że uczy się wyłącznie z nieomylnej Biblii? Oczywiście wiele razy się mylili (chociażby zwiastując daty Armagedonu, który nie nadszedł, odsyłam do tego wpisu) i przekręcali własne nauki, wmawiając szeregowym świadkom Jehowy, że jest to “nowe światło”, czyli lepsze zrozumienie tego, co powiedział Bóg za pośrednictwem Biblii. Co ciekawe, organizacja ŚJ zaprzestała w latach 40 XX wieku podawać nazwiska autorów swoich publikacji, zapewne po to, by nikt nie kierował do nich zarzutów o omylności. Jednak i na to znaleźli banalne wytłumaczenie, mianowicie:
    “Towarzystwo Strażnica obecnie nie ujawnia nazwisk autorów poszczególnych artykułów, by nie kierować uwagi na ludzi” (Strażnica Nr 23, 1993 str. 18).

    Wrzucam pic rel obecnego CK, oraz zdjęcia byłych prezesów w komentarzach.

    Odstępca to były Świadek Jehowy, który w sposób aktywny przeciwstawia się organizacji np. poprzez informowanie innych o problemach, manipulacjach i kłamstwach mających miejsce w religii, która podaje się za jedyną, prawdziwą. Świadkowie Jehowy są często przestrzegani, by nie wdawali się w żadne dyskusje z odstępcami, ani nie czytali, nie oglądali nic "odstępczego" - postów, książek, wywiadów czy filmów pochodzących od tych osób. Również moich wpisów. Jednak zdaję sobie sprawę, że niektórzy ŚJ to czytają i teraz zwrócę się do Was – zawsze, gdy natraficie na takie treści, nie skreślajcie ich z góry i nie zakładajcie, że “odstępcy” tylko kłamią i szkalują bezpodstawnie organizację. Są powody do krytyki, dopóki ta krytyka jest konstruktywna, to proszę, przemyślcie zawsze to, co przeczytacie, zamiast nastawiać się do nas wrogo. Chcemy Wam pomóc dostrzec to, co zataja przed Wami Ciało Kierownicze, a nie niszczyć to, w co wierzycie.

    Ciało Kierownicze u szeregowych Świadków Jehowy wzbudza przekonanie, że tylko oni znają prawdę, tylko oni są przykładnymi ludźmi, tylko oni dbają o porządek, tylko oni mają udane małżeństwa, tylko oni zostaną zbawieni, tylko oni mają najlepszy przekład Biblii, tylko oni znają Boga (Jehowę), tylko oni głoszą ewangelię, tylko oni posiądą Ziemię, tylko oni mają posłuszne dzieci, tylko oni się nie obgadują, tylko oni są szczęśliwą duchową rodziną, tylko oni mają najlepszy pokarm duchowy, tylko oni nie przechodzą prania mózgów, tylko oni są uczciwi, tylko oni mówią prawdę, a odstępcy to tylko perfidni kłamcy...
    Jest taka jednostka chorobowa zwana megalomanią. Jest to przesadne skupienie na własnej doskonałości, samozadowoleniu, oraz świadomości własnej wartości. Megalomania to bardzo specyficzny rodzaj zaburzenia psychicznego, który ma swoje powiązanie z osobowością narcystyczną. Megaloman, oprócz tego, że jest osobą o zawyżonej samoocenie i poczuciu wyższości, potrafi również utrzymać dobre samopoczucie w sytuacji konfliktów, czy kryzysu (mąż albo żona umrze, ale on, Świadek Jehowy, jest dumny, bo chodzi na zebrania i do służby).

    I tym akcentem na dziś kończymy, do zobaczenia za tydzień. Dziękuję za uwagę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    ------------------
    Nie jestem już świadkiem jehowy, odeszłam stamtąd mając 26 lvl (teraz zbliżam się do 30) po 24 latach. Nie wierzę już w ich nauki, odrzuciłam wiarę w osobowego Boga i nie uznaję autorytetu Biblii, jednak będę ją w niektórych wpisach przytaczać, jako dowód na podstawę tego, w co wierzą ŚJ.

    #nowomowajehowych #swiadkowiejehowy #religia #sekta i pozwolę sobie nawet na #gruparatowaniapoziomu, gdyż te wpisy wymagają z mojej strony zaangażowania, uczą czegoś o hermetycznej sekcie i dają mi wiele radości z dzielenia się tymi informacjami, by każdy z Was miał możliwość umieć z nimi rozmawiać, gdy nadejdzie taka potrzeba ( ͡° ͜ʖ ͡°) i podjąć świadomą decyzję w razie czego, bo śj wszystkiego Wam nie powiedzą ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
    pokaż całość

    źródło: Ciało Kierownicze.jpg

  •  

    Witam Was po tygodniu przerwy na #nowomowajehowych ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Doszły mnie słuchy, że niektórzy nie mogli się doczekać kolejnego wpisu, więc bardzo mi miło, iż doceniacie pracę, jaką w to wkładam, dziękuję.
    Z tego względu, że padały o to pytania w komentarzach, to od razu na wstępie podkreślę, że nie jestem już świadkiem jehowy, odeszłam stamtąd mając 26 lvl (teraz zbliżam się do 30) po 24 latach.

    W poprzednim wpisie tłumaczyłam, czym u Świadków Jehowy jest Armagedon, oraz Królestwo Boże, TUTAJ. To drugie ma ścisły związek z pojęciami, które poznacie dzisiaj, mianowicie “pomazańcy” i “drugie owce”, o co już zresztą pytaliście w pierwszym wpisie na tagu. Zapraszam do lektury ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    Pomazańcy (lub “namaszczeni”, nazywani też “małą trzódką”) to osoby mające "nadzieję niebiańską", uważają się za członków literalnej grupy 144 000 ludzi, którzy będą z Jezusem współkrólować w niebie podczas panowania Królestwa Bożego. Wierzą w to na podstawie słów z księgi Objawienia 7:4 i 14:1-3 (które interpretują po swojemu i z tego, co kojarzę, nikt z innych wyznań chrześcijańskich nie rozumie tego tak, jak oni). Twierdzą, że to sam Bóg wybiera ograniczoną liczbę wiernych chrześcijan, którzy po śmierci fizycznego ciała zostaną wskrzeszeni do życia w niebie, jednocześnie uważając, że osoby mające “nadzieję niebiańską” po prostu czują, że są powołane do nieśmiertelnego życia w niebie. Po tym, jak “poczują”, że zostali wybrani do grona 144 000, muszą nadal pielęgnować swoją wiarę i postępować według zasad Bożych, w przeciwnym razie utraciliby nadzieję na taką przyszłość ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Nie myślcie mylnie, że wszystko kończy się na tym wąskim gronie. ŚJ wierzą, że cała reszta wiernych Bogu osób, nie wchodząca w skład pomazańców, będzie żyć wiecznie w raju na Ziemi, o czym częściowo był poprzedni wpis i co za chwilę rozszerzę.

    Po co w ogóle według jehowych bóg miałby wymyślić coś takiego i co będą robić takie osoby w niebie? Będą przez 1000 lat panować razem z Jezusem, jako królowie i kapłani, tworząc rząd Królestwa Bożego, dzięki któremu na Ziemi zapanuje trwały pokój i szczęście. Zniszczą szatana i wszystkich ludzi, którzy są po jego stronie, czyli każdego, kto nie jest świadkiem jehowy, mnie, Ciebie i Ciebie i Twoich rodziców i Twoich sąsiadów (chyba, że są śj xD) i tą przemiłą panią ekspedientkę ze sklepu, w którym najczęściej robisz zakupy ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
    Po 1000 lat Jezus odda władzę Bogu, a oni będą sobie tam szczęśliwie, razem z Jezusem wysławiać Boga przez całą wieczność.

    Jako, iż wierzą, że to Bóg określa, czy będą prowadzić nieśmiertelne życie w niebie, czy wieczne na Ziemi, to uważają, że na ten wybór, który rzekomo “czują”, nie mają wpływu osobiste pragnienia, czy ambicje. Nadzieja na życie w niebie jest według nich ogromnym zaszczytem, ale nie jest niczym gorszym od nadziei na życie wieczne w raju na Ziemi. W końcu obie grupy będą miały zagwarantowane nieskończone szczęście i bezpieczeństwo.

    Obecnie na Ziemi pozostaje jedynie "ostatek" tej grupy, liczący w sumie (dane na rok 2015) trochę ponad 15 tysięcy osób na całym świecie. Przy czym ich liczba przez wiele lat malała, jednak od roku 2007 zaczęła rosnąć, średnio o 10% rocznie. Z tego względu ludzie sprawujący pieczę nad wszystkimi śj (czyli Ciało Kierownicze, w następnym wpisie wyjaśnię, kim dokładnie są i co robią) zmienili narrację i zaczęli mówić, że nie każdy, kto “czuje”, że ma nadzieję niebiańską, na pewno ją ma. Zaczęli tłumaczyć, że mogą wśród nich być odstępcy (to pojęcie też w następnym wpisie), lub osoby chore psychicznie i sam jeden Jehowa wie najlepiej, kogo powołał do takiego zaszczytu. Przyjęli takie tłumaczenie przez wzgląd na to, że od dawna mówią, iż Armagedon jest blisko i żeby wierni nie sugerowali się zwiększającymi się liczbami osób, które “czują”, że będą żyć w niebie, bo w pewnym momencie ta liczba mogłaby być naprawdę wysoka i u współwyznawców nastąpiłaby refleksja, że “co z tym Armagedonem?” xD

    Ja osobiście znałam jedną osobę, która “czuła”, że ma powołanie do życia w niebie. W moim zborze był on starszym i wszyscy zawsze wścibsko spoglądali, gdy na Pamiątce spożywał on emblematy (spokojnie kochani, wszystko w swoim czasie, te dwa pojęcia też wytłumaczę wkrótce). Był on osobą co najmniej...specyficzną, a jego żona, która twierdzi, że nie ma nadziei na życie z nim w niebie, tylko będzie żyć wiecznie w raju na Ziemi, jest mu bezwzględnie posłuszna we wszystkim. Dosłownie we wszystkim. Są po 60.

    Drugie owce to osoby mające "nadzieję ziemską", będą po Armagedonie mieszkać wiecznie na Ziemi pod panowaniem Królestwa Bożego. Zdecydowana większość Świadków Jehowy należy do "drugich owiec". A czemu owce? ŚJ nazywają tak wszystkich lojalnych naśladowców Jezusa, w myśl jego słów z ewangelii. Oczywiście tylko takich, którzy też są świadkami jehowy.

    Co ciekawe, śj uważają, że przed śmiercią Jezusa nikt nie miał nadziei na życie w niebie, że wierni słudzy Boży, którzy żyli przed Jezusem, na przykład Abraham (ten, co był gotowy złożyć ofiarę z własnego, jedynego syna), czy Noe (no to chyba wiecie, że ten od Arki w Potopie) należą właśnie do “drugich owiec”, a więc będą żyć wiecznie w raju na Ziemi. Wychodzą z założenia, że te osoby, dzięki temu, że już wcześniej były lojalne, niektóre do tego stopnia, że oddawały życie w imię służby dla Boga, to na pewno uznają Jezusa Chrystusa jako króla (a jak nie, to won xd). To swoją drogą jest kolejny dowód na to, iż nie uważają oni nadziei niebiańskiej za coś lepszego, a ziemskiej za coś gorszego. Wielu z nich nawet mówiło, że cieszą się, iż będą żyć na Ziemi, bo niebo jest takie tajemnicze, a na Ziemi to wiadomo, co ich czeka. Natomiast chrześcijanie żyjący po śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa zaczęli mieć licznik nastawiony od zera na nadzieję niebiańską. To od tamtego momentu według śj są wybierani przez Boga i gromadzeni pomazańcy.

    W dużym skrócie:
    Świadek Jehowy wierzy, że większość ludzi, poza pomazańcami, nie dostąpi życia tuż po śmierci. Umiera przed Armagedonem i
    1. leży sobie w ziemi, rozkłada się i po Armagedonie pan Jezus go wskrzesza (nie, nie, żadne zombie), lub
    2. jego ciało fizyczne leży sobie w ziemi i się rozkłada, a on w postaci duchowej idzie do nieba i czeka, aż będą skolekcjonowani jego duchowi bracia i siostry w liczbie 144 000, by razem z Jezusem zaprowadzić na Ziemi ład i porządek podczas Armagedonu i Królestwa Bożego.

    Jak ktoś umrze podczas Armagedonu, czyli wszyscy nie będący śj, to koniec, przepadło, nie ma szans, idziemy w zapomnienie nic po sobie nie zostawiając. Jak ktoś udaje wzorowego śj , bo myśli, że przeżyje armagedon, to też straci tylko czas, bo również jego, takiego nieszczerego jehowego bóg nie chce i woli go zgładzić. Tak więc, moi drodzy, jak to jest w biblii napisane i jak to śj lubią ten werset przyprawiający ich o sadystyczne ciarki
    będziemy jak gnój na powierzchni ziemi

    Wrzucam pic rel jak jehowi wyobrażają sobie pomazańców w niebie razem z Jezusem na czele. Coraz dłuższe te wpisy mi wychodzą, jeżeli Was to zniechęca, to dajcie znać, postaram się robić krótsze. Nie wiem zupełnie jakim cudem wychodzą takie długie. W każdym razie dziękuję za uwagę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #nowomowajehowych #swiadkowiejehowy #religia #sekta i pozwolę sobie nawet na #gruparatowaniapoziomu, gdyż te wpisy wymagają z mojej strony zaangażowania, uczą czegoś o hermetycznej sekcie i dają mi wiele radości z dzielenia się tymi informacjami, by każdy z Was miał możliwość umieć z nimi rozmawiać, gdy nadejdzie taka potrzeba ( ͡° ͜ʖ ͡°) i podjąć świadomą decyzję w razie czego, bo śj wszystkiego Wam nie powiedzą ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
    pokaż całość

    źródło: 144 000.jpg

  •  

    YouTube chce zdjąć kanał Lloyda Evansa, demaskującego obłudę #swiadkowiejehowy. Tu petycja do podpisania w jego obronie.

    #sekta #wesolezyciewsekcie #nowomowajehowych #jehowi
    pokaż całość

    źródło: youtu.be

    +: Sandrinia, M.........w +5 innych
  •  

    Czy #tvpis to jeszcze telewizja czy już ideologia ?

    #sekta

    źródło: streamable.com

  •  

    Hej, witam Was w kolejnym wpisie na #nowomowajehowych ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Dzisiejszy wpis będzie dłuższy, ale mam nadzieję, że Was zainteresuje.
    Ostatnio obiecałam, że wyjaśnię pojęcia “Armagedon” i “Królestwo Boże”, co pozwoli Wam lepiej zrozumieć pojęcie omawianej już “dobrej nowiny” TUTAJ

    Armagedon to wojna Boga. W Biblii pojawia się to słowo tylko raz w księdze Objawienia 16:16. Jest to dzień rozstrzygającego starcia między Bogiem a rządami ludzkimi. Rządy te wraz ze swoimi zwolennikami już teraz przeciwstawiają się Bogu, odmawiając podporządkowania się jego władzy. Wojna Armagedonu położy kres panowaniu człowieka nad Ziemią. Jehowi wierzą, że to Jezus poprowadzi niebiańskie wojsko przeciwko wrogom Boga. Wrogiem Boga jest każdy, kto występuje przeciwko jego władzy i go lekceważy. Czyli każdy, kto nie jest świadkiem jehowy xD

    Wierzą, że ta wojna obejmie cały świat, gdy wszyscy przywódcy polityczni, zgodnie, w jedności, po raz ostatni wystąpią przeciwko władzy Boga. Armagedon nie oznacza tego samego, co „koniec świata”, bo śj wierzą, że Ziemia nie będzie zgładzona, tylko źli ludzie, czyli, powtarzam, każdy, kto nie jest świadkiem (nie powiedzą Wam tego wprost, gdy będziecie z nimi rozmawiać). Ziemia wraz z dobrymi ludźmi, którzy wielbią jehowę, zostanie przemieniona w raj, ale o tym za chwilę.

    Od dawna śj mówią, że Armagedon jest bardzo blisko. Kiedyś prorokowali, że będzie w roku 1914, 1918, 1925 i 1975. W tym ostatnim sprzedawali nawet swoje domy i nie posyłali dzieci do szkół w obawie przed Wielkim Dniem Jehowy. Jak widzimy, zupełnie niepotrzebnie. Od tamtego czasu mówią, że nie wiadomo kiedy to będzie, ale że możemy być pewni, iż jest bardzo blisko. A jak świadkowie wyobrażają sobie Armagedon? Zwróćcie uwagę na pic rel z książki DLA DZIECI. Wrzucam też dwie inne ilustracje w komentarzach do wpisu, są aktualne.

    Swoją drogą każdy śj wie, że w przeszłości świadkowie rozpowiadali dokładne daty nadejścia Armagedonu, który nie nadszedł. Ale żaden z nich nigdy nie zwrócił uwagi na słowa z Biblii, którą przecież czytają regularnie (są zachęcani, by czytać ją nawet codziennie). Jeżeli są na mirko jacyś świadkowie, to zwracam się teraz do Was - przemyślcie te słowa, które według Biblii Bóg wypowiedział:
    Jednakże prorok ośmielający się mówić w moim imieniu słowo, którego mu nie nakazałem mówić (...), ów prorok umrze. A jeśli powiesz w swym sercu: „Skąd będziemy wiedzieć, którego słowa nie mówił Jehowa?”, to gdy prorok mówi w imieniu Jehowy i słowo to się nie sprawdzi ani nie spełni, jest to słowo, którego nie mówił Jehowa. Prorok mówił je z zuchwalstwa. Nie wolno ci się go ulęknąć (Pwt. 18:20-22).

    Królestwo Boże to rząd ustanowiony przez Boga Jehowę, na czele którego w roli króla jest Jezus Chrystus. Wraz z nim mają współkrólować 144 000 prawych osób, które były wierne Bogu, zarówno w przeszłości, gdy jeszcze wyznanie pod nazwami "Badacze Pisma Świętego", a potem "Świadkowie Jehowy" nie istniało, jak i obecni świadkowie jehowy. W następnym wpisie wyjaśnię szerzej, kim są “pomazańcy” i “drugie owce”, szczególnie, że pytania o te pojęcia padały już w moim pierwszym wpisie na tagu.

    Rząd ten ma siedzibę w niebie i przewyższa wszelkie inne formy ludzkich rządów, ponieważ jest sprawiedliwy i wszystkie jego założenia są doskonałe. Nigdy też nie zostanie zniszczony, ani zastąpiony inną władzą. Poddanymi w tym królestwie są ludzie z całego świata, którzy byli wierni Bogu i spełniali wszystkie jego zachcianki, kaprysy i stosowali się w życiu do narzuconych przez niego zasad, bez względu na narodowość, pochodzenie etniczne, czy inne tego typu rzeczy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Prawo w Królestwie Bożym polega na wskoczeniu na wyższy level moralny. Nie ogranicza się tylko do tego, czego nie wolno robić, ale też co robić należy. Najważniejszym prawem jest:
    1. Miłość do Boga i przestrzeganie jego zasad,
    2. Miłość do ludzi wszelkiego pokroju.

    Ten rząd wg świadków zagwarantuje też edukację w zakresie tego, jak sprostać wzniosłym zasadom moralnym. Jego celem jest wykonanie woli Boga, czyli aby posłuszni Bogu ludzie żyli wiecznie w raju na Ziemi, w nagrodę za to, że byli wobec niego lojalni. W raju będą mogli lepiej poznawać Jehowę i doskonalić się też osobiście. Nie będzie głodu, cierpienia, chorób, śmierci, wojen, ogólnie problemów, które trapią ludzkość od zarania dziejów. Ci, którzy umarli, zmartwychwstaną, chyba, że zginęli z wyroku Bożego np. w Armagedonie, czy w Potopie (╭☞σ ͜ʖσ)╭☞ Śj wierzą, że będą mogli wtedy rozwijać swój mózg do 100% jego właściwości, że będą za darmo podróżować po całym świecie i poznawać innych wielbicieli Jehowy, że system ekonomiczny nie będzie potrzebny, bo cała Ziemia będzie miała w obfitości wszystkiego i niczego im nie zabraknie, że nie będą jedli zwierząt i będą żyć z nimi w zgodzie, a nawet, że lew będzie jadł słomę, a małe dziecko będzie się bawić z jadowitym wężęm ( ͡º ͜ʖ͡º)

    Ogólnie chronologia w dużym skrócie jest taka:
    1. Armagedon, w którym zginą ludzie niegodziwi, nie wielbiący Jehowy (każdy, kto nie jest śj).
    2. 1000 lat panowania Jezusa, podczas którego ludzie będą wskrzeszani, szatan będzie uwięziony i każdy będzie mógł poznać Boga, każdy, kto nie miał możliwości poznać go wcześniej – indianie, poganie itd. Pod koniec tych 1000 lat szatan zostanie wypuszczony na krótki czas, by ludzkość miała ostateczną próbę tego, po czyjej stronie chce stanąć – jehowy, czy szatana. Ci, którzy pójdą za szatanem, zostaną zgładzeni wraz z nim na zawsze, a więc poniosą “drugą śmierć”.
    3. Wieczny raj, w którym Jezus odda królewskie panowanie swojemu ojcu Jehowie. Ziemia nigdy nie ulegnie zagładzie, nawet biorąc pod uwagę prawa fizyki, bo skoro Bóg je stworzył, to przecież będzie potrafił sprawić, by Słońce kiedyś nie wybuchło (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    Jednym słowem – utopia, w której panuje jeden wielki klub przyjaciół Jehowy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    W komentarzach wrzucam ilustracje wyobrażanego przez nich raju.
    Na koniec chcę serdecznie podziękować @Zgrywajac_twardziela za pomoc w zrobieniu pięknego tła tagu ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    #nowomowajehowych #swiadkowiejehowy #religia #sekta i pozwolę sobie nawet na #gruparatowaniapoziomu, gdyż te wpisy wymagają z mojej strony zaangażowania, uczą czegoś o hermetycznej sekcie i dają mi wiele radości z dzielenia się tymi informacjami, by każdy z Was miał możliwość umieć z nimi rozmawiać, gdy nadejdzie taka potrzeba ( ͡° ͜ʖ ͡°) i podjąć świadomą decyzję w razie czego, bo śj wszystkiego Wam nie powiedzą ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
    pokaż całość

    źródło: arm1.jpg

Ładuję kolejną stronę...

Archiwum tagów