•  

    Jeśli Muzaj po tym sezonie pod okiem Anastasiego nie zamieni się w pewnego siebie młota na ataku, to śmiało będzie można go ustawić w szeregu innych bardzo wysokich zawodników bez koordynacji ruchowej i ze średnimi karierami jak: Michał Kamiński, Bartosz Krzysiek, Miłosz Hebda, Kay van Dijk #siatkowka #plusliga

  •  

    Mistrzostwa świata w Rosji. No to chyba trzeba podtrzymać tradycje i Polska znów powinna wygrać. A na takim terenie pięknie byłoby zdobyć mistrzostwo po raz trzeci z rzędu :-)
    #siatkowka

  •  

    W następnej rundzie pucharu CEV na AZS Olsztyn czeka ciężki przeciwnik, PAOK Saloniki. Patrząc na ich skład trzeba przyznać, że mają zgrabną ekipę: starzy znajomi z Jastrzębia Filippov i Szafranowicz, były młot z Trentino Mitar Djuric, poza tym Okolić z reprezentacji Serbii #siatkowka

  •  

    Dzisiaj o 18 AZS Olsztyn gra rewanżowy mecz w Pucharze CEV z Hurrikaani z Finlandii. Gra tam min. Matti Oivanen. Transmisja o 18.00 na LaolaTV. Jesli wygramy to gramy w nastepnej rundzie najprawdopodobniej z PAOK Saloniki.
    #siatkowka #plusliga

  •  

    Ciekawostka na dziś: Rafał Buszek w niedziele zagrał najlepszy mecz w sezonie. Po raz pierwszy nie zszedł z boiska z ujemnym ratio punktowym.
    #siatkowka #plusliga

  •  

    MKS Będzin 1:3 ONICO Warszawa
    Wynik meczu: 1:3 (25:22 17:25 17:25 20:25)
    MVP: Rafael Araujo Rodrigues 22pkt (blok 1, atak 21, 70% w ataku)
    Pierwsze z dwóch zaplanowanych, poniedziałkowych spotkań. Mecz nie należał do najciekawszych i zakończył się zgodnie z planem, ale mimo wszystko można o tym meczu powiedzieć kilka słów.
    I set należał do Będzina, ale nie od początku. Goście prowadzili już 17:13, by po serii zagrywek Artura Ratajczaka pojawił się wynik 17:19 dla gospodarzy. Będzin w zasadzie przez cały mecz nie potrafił zmienić przyjęcia Warszawy. Cały mecz ONICO nie miało problemów z tym elementem, ale jak pokazał Ratajczak można było ruszyć gości, ale udało się to tylko mu i Williamsowi.
    II partia to od początku do końca wysokie prowadzenie Warszawy. W zasadzie II i III set to to samo. Ciągłe prowadzenie ONICO, dobra gra skrzydeł, słabe lewe skrzydło Będzina i dużo błędów gospodarzy powodowało, że było to raczej przeciętne widowisko. Świetnie radził sobie Araujo i Kwolek, z ostrzeliwaniem na zagrywce radził sobie Łukasik (34 razy przyjmował, tylko 4 błędy, 50% skuteczności). Skuteczność w Będzinie trzymał tylko i wyłącznie Williams (21pkt przez cały mecz).
    IV partia to pierwszy raz dobra gra na początku Będzinian. Dobry początek to jednak nie wszystko. W połowie seta przy zagrywce Kwolka ONICO opanowało sytuację i wygrało seta, po raz kolejny bardzo wyraźnie.
    Zaskoczyło mnie dzisiaj ONICO, bo po słabym meczu ze Stocznią dzisiaj zagrali dobrze i potrafili okiełznać swoje problemy.
    Statystyki meczu - http://pls-web.dataproject.com/MatchStatistics.aspx?ID=1054&mID=27806&Page=S
    #siatkowka #plusliga
    pokaż całość

  •  

    Asseco Resovia Rzeszów 2:3 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle
    Wynik meczu: 2:3 (13:25 26:28 25:20 25:23 18:20)
    MVP: Sam Deroo 21pkt (zagrywka 1, blok 1, atak 19, 51% w ataku, 45% w przyjęciu)
    Pierwsze z niedzielnych spotkań, w dzień 11 listopada odśpiewano uroczyście przed meczem nasz Hymn. Kibice Resovii również zaśpiewali swój hymn, wszystko przed meczem było jak należy, ale to przede wszystkim samo spotkanie mogło zadowolić nawet najbardziej wymagającego kibica siatkówki.
    W I secie emocji było mało, bo i ZAKSA postawiła bardzo wysokie warunki. Bardzo dobrze bronili, wykorzystywali swoją pierwszą akcję i zagrywali. Z drugiej strony Resovia paradoksalnie nie miała aż takich problemów z przyjęciem, ale ich sporym problemem były błędy i nieskończone ataki. W drużynie gości szalał Bieniek, wtórował mu Kaczmarek czy Deroo. Taka gra Kędzierzynian utrzymywała się jeszcze przez połowę drugiego seta, ale wtedy nagle drgnęła gra Resovii.
    II set to kapitalny początek gości, którzy ciągle przeważali, wyglądali znakomicie (przez moment wydawało się że nic się już w tym meczu nie wydarzy). Rzeszów się jednak nie poddał. Przewagę gości zniwelowali dopiero przy stanie 17:17 (od stanu 14:17 przy zagrywce Smitha). Od tego momentu mieliśmy prawdziwą walkę. Po dwóch asach serwisowych Rossarda gospodarze prowadzili 22:19, ale od tego stanu seria punktowa w końcu przydarzyła się gościom (22:23). Po takiej pogoni Resovia nie miała nawet piłki setowej, musieli ciągle się bronić i nie wyszło im to na dobrze, drugą partię błędem w ataku zakończył Schulz.
    III set to, kto wie, najlepszy set w tym sezonie Rzeszowian. Gospodarze skutecznie wybili trzy-setówkę z głowy podopiecznym trenera Gardiniego. Świetna zagrywka Resovii utrudniała rozegranie Toniuttiemu. Włoski trener musiał nawet interweniować zmieniając Śliwkę. Rzeszowianie prowadzili przez moment nawet 18:11, ale końcówka to już lepsza gra ZAKSY. Wprowadzony za Śliwkę - Szymura dał pomoc w ataku i nie najgorzej przyjmował. W tym secie w końcu ujrzeliśmy prawidłowe oblicze Rzeszowa.
    W czwartej partii muszę przyznać, że zaimponowali mi gospodarze. Początek seta należał do gości. Ci rozpędem z niezłej końcówki partii III, zaczęli imponująco IV set. Bardzo dobrze spisywał się Deroo. Przez moment ZAKSA prowadziła już 14:9, ale tak jak w II secie Resovia odrobiła straty, tym razem z nawiązką. Imponująco zagrywający w niedzielę Rossard po raz kolejny zdobywał punkt za punktem. Bardzo pomagali mu środkowi i skrzydłowi. Zresztą w tej gonitwie cała Resovia grała świetnie. W końcówce impuls do walki próbował dać Bieniek (as i 2 bloki), ale to było za mało, żeby zatrzymać gospodarzy. W 4. secie pokazał się jeszcze jeden świetny aspekt gry Resovii - blok. ZAKSA we wszystkich aspektach gry nie schodziła poniżej pewnej średniej.
    V set, Tie-Break, prawdziwa uczta dla kibica PlusLigi. ZAKSA - Resovia to może nie największe derby siatkarskie, ale zawsze elektryzowały kibiców, nawet jak obie drużyny były na odległych biegunach tabeli. Tie-break to był bodaj drugi set w którym gonić musieli goście. W III partii nie wyszło, a tutaj wyszarpali zwycięstwo, grając na przewagi. Resovia - potwornie zmęczona, dawała z siebie wszystko. Kolejny świetny set zagrał Rossard, najwięcej pomogli mu środkowi. W ZAKSIE na boisko wrócił Śliwka i ta zmiana dała 2 bardzo ważne punkty atakiem w samej końcówce. Mecz zakończył właśnie świeżo upieczony Mistrz Świata.
    Po takim meczu ciężko nie powiedzieć, że PlusLiga to najwyższy siatkarski poziom. Kapitalna gra z obu stron doprowadziła do ogromnych emocji. Nie jestem wielkim fanem Resovii, ale chciałbym żeby się przełamali. Drugi z rzędu mecz bez szczęścia.
    Za tydzień Sovia zagra na wyjeździe z Treflem, a ZAKSA podejmie u siebie Cuprum.
    Statystyki meczu - http://pls-web.dataproject.com/MatchStatistics.aspx?ID=1054&mID=27804&Page=S
    #siatkowka #plusliga
    pokaż całość

  •  

    Aluron Virtu Warta Zawiercie 3:0 Stocznia Szczecin
    Wynik meczu: 3:0 (26:24 25:23 26:24)
    MVP: Grzegorz Bociek 25pkt (zagrywka 3, blok 1, atak 21, 64% w ataku)
    Drugi z niedzielnych meczów (ten mniej interesujący) zapowiadający się jednak bardzo fajnie. Zawiercie grające zawsze dobrze u siebie oraz Stocznia, z imponującą serią zwycięstw. Jednak było to mimo wszystko spotkanie zakończone sporą niespodzianką.
    Przyjezdni rozpoczęli nieciekawie. Małe ryzyko w zagrywce powodowało spokój Masnego na rozegraniu. Zawiercie miało w pierwszym secie również przewagę w kontrach (więcej bronili). Te składowe spowodowały, że ciągle imponująca siła ognia Szczecinian nie przyćmił zapędów gospodarzy, którzy wyszarpali I set na przewagi. Jakby do dobrej gry dołączył jeszcze Waliński to Zawiercie mogłoby, kto wie, wygrać nawet wyżej tego seta.
    II set to była niewykorzystana szansa Stoczni. Prowadzili 18:13 by przegrać 23:25. Ogólnie Stocznia w tym secie lepiej przyjmowała i atakowała, ale problemem były błędy. Za dużo bezpośrednich punktów wpadło na konto gospodarzy, którzy ciągle grali nie bojąc się o przyjęcie. Ogólnie nie był to dzień na zagrywce Szczecińskiej Konstelacji Gwiazd. Nie był to również dzień Kurka, który sporo dzisiaj napsuł, ale nie w formie naszego Mistrza Świata trzeba szukać głównych problemów.
    III set to kolejna gra na żyletki (tak jak w pierwszej partii). Rzadko któraś z drużyn miała większą przewagę. Znacznie gorzej ze stresem w końcówce poradził sobie po raz kolejny Szczecin, który przegrał drugi raz i po raz kolejny 0:3. Warto też spojrzeć na Grzegorza Boćka. Wszyscy wiemy po jakich przejściach jest ten atakujący. Każdy jego dobry mecz to naprawdę wspaniała sprawa. Mówię o tym bo nadchodzący sezon będzie długi i szeroki. Może warto byłoby go powołać? Nawet do Kadry B. Ale nie rozpędzajmy się. Jest to jego drugi z rzędu świetny mecz i zobaczymy jak dalej Bociek będzie sobie poczynał.
    Jurajscy Rycerze są w tabeli ligowej na 5. miejscu, a o jedno oczko wyżej Stocznia. Trzeba jednak wspomnieć, że Szczecin czeka jeszcze słynny zaległy mecz z Treflem, ale mimo wszystko tak wysokie miejsce Zawiercian jest lekkim zaskoczeniem. W następnej kolejce (za tydzień) zmierzy się Warta z Będzinem w Sosnowcu, a Stocznia podejmie u siebie rewelacyjnych Radomian. Będzie się działo! Oby tylko światło nie zgasło.
    Statystyki meczu - http://pls-web.dataproject.com/MatchStatistics.aspx?ID=1054&mID=27807&Page=S
    #siatkowka #plusliga
    pokaż całość

  •  

    Patrząc na to, jaką jakością i marką stała się ostatnio PlusLiga, to można tylko współczuć tym, których #siatkowka nie interesuje. Co kolejkę mecze, które można spokojnie oglądać ze świadomością, że na takim poziomie gra się tylko w kilku miejscach na świecie. Włochy i Rosja dzięki kasie ciągle o krok z przodu, ale i tak postęp jest ogromny. Było paru Czechów, Ukraińców i Niemców, są Francuzi, Amerykanie, Serbowie, Bułgarzy, polscy mistrzowie świata i co rok kilku kolejnych, młodych Polaków do obserwowania. Jak się porówna z tym, jak się Canal gimnastykuje, żeby opakować piłkarską #ekstraklasa w kolorowe papierki i przekonać, że w sumie jest fajnie, są emocje, to jedno wielkie xD pokaż całość

    •  

      @Ajtos: Ale z czym ty w tej chwili dyskutujesz? Napisałem, że fajnie mieć w Polsce zbudowany tak mocny "przemysł" siatkarski, gdzie każda drużyna gwarantuje wysoki poziom, co kolejkę jest o czym dyskutować, nie ma kiszenia się we własnym sosie, bo ciągle jest przepływ dobrych obcokrajowców, a w dodatku ten produkt jest fajnie opakowany i pokazywany. Dużo tracą ci, którzy są zdani na piłkarską Ekstraklasę, o której napisałem, że jest kupą, co jest niepodważalnym faktem.
      Nie wiem, co jest w żużlu, bo mnie on nie interesuje.
      pokaż całość

    •  

      @Clermont: > Dużo tracą ci, którzy są zdani na piłkarską Ekstraklasę

      siatkówka jest kupą, możemy mieć najlepsza ligę świata, ale to wciąż najgorszy i najnudniejszy na świecie sport

    • więcej komentarzy (13)

  •  

    AZS szybkie 3:0 ale mecz w wielu fragmentach bardzo zacięty. Chemik osiagnal spory progres za Bednaruka i Michalczyka i jak dla mnie to moze byc czesto czarny kon naszych rozgrywek (a moze i np. takiego Pucharu Polski i jakis finał czy cos)
    #siatkowka #plusliga

  •  

    PGE Skra Bełchatów 3:1 Asseco Resovia Rzeszów
    Wynik meczu: 3:1 (32:30 21:25 26:24 25:21)
    MVP: Mariusz Wlazły 27pkt (zagrywka 2, blok 8!!, atak 17, 46% w ataku)
    Jakoś nie miałem wczoraj głowy do pisania o tym meczu, jednak napiszę i tak, z jednodniowym poślizgiem.
    Bezapelacyjnie jeszcze kilka lat temu byłby to meczu na absolutnym szczycie, jednak tym razem jest to spotkanie drużyn z dolnej części tabeli. Gospodarze na 10. miejscu, a goście na miejscu ostatnim. Wystarczyło jednak spojrzeć na historię spotkań tych drużyn, żeby stwierdzić że będzie to przednie widowisko.
    I set lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy dość szybko osiągnęli kilko punktowe prowadzenie. Pierwsza partia była zacięta, bo doprowadzili do tego gracze Sovii. Zaczęli twardo zagrywać i dogonili Skrę (głównie dzięki Smithowi i Schulzowi). Moc zagrywki, którą wskazywano przed sezonem jako bodaj największą zaletę Rzeszowa, w końcu zadziałała. Set grany w końcówce na przewagi zwycięsko zakończyli Bełchatowianie, wygrywając ją głównie dobrym atakiem i stabilnym przyjęciem.
    W II secie zobaczyliśmy jeszcze lepszy Rzeszów niż w partii otwarcia. Tą partię również lepiej zaczęli gospodarze i ich prowadzenie było częstszym widokiem. Jednak znowu, serie zagrywek Resovii spowodowały odrabianie strat i świetną końcówkę seta. W drużynie gości każdy element działał, podobała się najbardziej gra Rossarda, Miki i Masłowskiego.
    III partia to kapitalny początek gości którzy prowadzili nawet 7:12. Na zagrywkę powędrował wtedy Łomacz i ruszył przyjęcie Resovii która prowadziła już tylko 13:11 po zdjęciu rozgrywającego z pola serwisowego. Od tego momentu set stał się wyrównany i taki był do samego końca. Popisowo grający Rossarda nie dał jednak różnicy i choć to goście jako pierwsi mieli piłkę setową to ostatecznie przegrali tego seta.
    W IV odsłonie tego pojedynku cały set koncertowo zagrała Skra. Wygrali oni ostatni set bardzo bezpiecznie kontrolując losy seta.
    Do zwycięstwa gospodarzy przyczynił się przede wszystkim blok (17 do 8). W innych elementach było już bardzo wyrównanie, nawet ze wskazaniem na gości (np. zagrywka - 10:6 dla Resovii)
    Tak grająca Skra i Resovia po prostu nie może nie zagrać w play-offach. Takie pojedynki ogląda się z czystą przyjemnością i oby więcej takiej gry obu zespołów.
    Statystyki meczu - http://pls-web.dataproject.com/MatchStatistics.aspx?ID=1054&mID=27799&Page=S
    #siatkowka #plusliga
    pokaż całość

  •  

    Za nami 5 kolejka PlusLigi. Niestety przez nieustający obowiązek walenia bimbru i goszczenia rodziny w pełni mogłem obejrzeć tylko jeden mecz w tej kolejce. Ten który skradł całe show. Asseco Resovia Rzeszów w starciu na szczycie samego jebanego zamulonego dna tabeli podejmowała w Sanktuarium Matki Boskiej Bolesnej na Podrpomiu MKS Będzin. Zmiana trenera i odejście ANDRZEJA KOWALA spowodowało tyle że w stolicy Podlarpacia stanął kolejny cygański barak z długowłosym romem jako lokatorem. Oprócz tego po staremu. Problemy zdrowotne Masłowskiego, przez które zamiast Davida Smitha wychodzi naturalny następca Łukasza Perłowskiego - Dawid Dryja. Oprócz niego wyszła podstawowa szóstka. W sumie nie wiem czy podstawowa. Nigdy nie widziałem podstawowej szóstki Resovii w tym sezonie. Pierwszy set równa gra obu zespołów, końcówka na przewagi, w której gracze Rzeszowa dostali gargantuicznego pierdolca i przy piłkach setowych zamiast wjebać punkt ze środka i skończyć set, woleli wpierdalać się w siatke i przekraczać środkową linie boiska, dzięku czemu to Będzin skorzystał z szansy i wygrał pierwszą partię. W drugiej partii gra się unormowała, a set toczył się pod dyktando mocniejszej drużyny. Tak kurwa, zgadliście. Ślązacy kompletnie rozjebali Wilków. Nic nie dała zmiana Schulza na Ryżego, nic nie dało wejście Wielkiego Bartłomieja Lemańskiego, jedynie Rafał Buszek wniósł jakość. Żartowałem. Piąty mecz z rzędu kurwa ten dzban kończy z ujemnyn ratio punktowy. Piąty mecz. Chuj z tą grą w ataku nawet, jeśli potrafiłby coś poprawić w przyjęciu. Ale nie, to jest zdecydowanie za dużo i tak. To co obecnie prezentuje ten zawodnik to jest poziom Kasztelana Rozprza, a nie kogoś kto ma dać jakość w pojedynku z Trentino. Bo ten już za mniej niż miesiąc. Ostrze sobie zęby na ten mecz. Na tę zaciętą rywalizacje Lemańskiego z Lisinacem. Ale to będzie widowisko. Ale wracając. W trzeciej partii Wilcy coś próbowali, coś zablokowali, coś skończyli, ale koniec końców Będzin miał meczową, przy której Rossard dostał piłkę pod nogi na pojedynczym bloku. I tak się ten piękny mecz zakończył. Brawo Będzin. A Rzeszów? Na szczęście czekają ich teraz wiele lżejsze mecze. Słaba Skra pod dwóch porażkach z rzędu, ZAKSA z bardzo krótką ławką i Trefl z Maciejem Muzajem na ataku. Co zmieni Krecik? Czy wykopie dziurę w ziemii do której się schowa? Czy rozjebie kilka grządek? Liga da nam odpowiedź.

    #siatkowka #plusliga #sport #biedablogqcyka #blog
    pokaż całość

  •  

    Tymczasem dyrektor Stoczni Szczecin:

    - Są zaległości płacowe, czy to nie odbije się na grze siatkarzy?

    Dotychczasowe wyniki pokazują, że nie. Poświęciłem temu projektowi masę czasu i sił. Gdy angażowaliśmy w to przedsięwzięcie Radostina Stojczewa przez dwa dni siedzieliśmy od 9 rano do 23 wieczorem zamknięci w hotelu w Szczecinie w apartamencie Stojczewa i z nim i Łukaszem Żygadłą i omawialiśmy plany. Do pokoju tylko donoszono nam jedzenie. Rado nie chciał bowiem, żeby ktoś go widział w Polsce. Dlatego wyprowadzany był z lotniska tylnymi drzwiami do czarnego mercedesa, w którym kierowca nie miał prawa nic rozumieć po angielsku ani po włosku. Wierzę, że trud który wnieśliśmy, opłaci się.

    XDDDDDDDDDDDDDDDD

    #siatkowka
    pokaż całość

  •  

    #siatkowka czekam na podsumowanie kolejki od @QcyKrul i się doczekać nie mogę. Twoi fani poza Mirko też czekają ( ͡º ͜ʖ͡º)

  •  

    Aluron Virtu Warta Zawiercie 0:3 Cerrad Czarni Radom
    Wynik meczu: 0:3 (13:25 23:25 19:25)
    MVP: Maxim Zhigalov 19pkt (zagrywka 2, blok 1, atak 16, 70% w ataku, tylko jeden błąd, ratio +14!)
    Mecz drużyn powszechnie uważanych za mocne u siebie. Dzisiaj naturalnie faworytem był Cerrad, ale ja osobiście widziałem tie-break. Słynny Zawierciański kocioł nie przestraszył jednak Radomian, gdyż sami są przyzwyczajeni do podobnej atmosfery u siebie.
    W 1. partii zobaczyliśmy potężną ofensywę Czarnych, którzy kapitalnie grali na zagrywce, tego samego zabrakło Warcie, która grała bojaźliwie, tak jakby przestraszona gości. Najlepszy set Radomian w tym sezonie to jednak oddzielna historia, gdyż potem mecz okazał się całkiem wyrównany. W Zawierciu nie było w pierwszej partii zupełnie widać pomysłu na grę, zagrywki, bloku i przyjęcia, na szczęście był to tylko taki jeden słabszy set gospodarzy.
    II set to już była bardzo wyrównana gra. Zawiercie zaczęło ryzykować na zagrywce i utrudnili sprawę gościom, którzy jednak ciągle grali solidnie. Tu trzeba się zatrzymać i powiedzieć parę słów o Fornalu i Zhigalovie. Ta para jak dla mnie od kilku kolejek gra bardzo dobrze i w dużej mierze to oni trzymają dobrą grę Czarnym. Od kilku lat w Radomiu doskonale znany jest Żaliński, bardzo solidny przyjmujący przez wiele lat na pograniczu kadry. Nie ma jednak Wojciech tak dobrego przyjęcia, a z tego co było dziś widać Zawiercie jeśli już posyłało zagrywkę to na niego. Ruciak jako libero i Fornal jako ten lepiej przyjmujący z przyjmujących wzięli bardzo duży obszar do bronienia. Dzięki temu Radom pomimo gorszej gry Żalińskiego praktycznie nie zanotował przestojów na zagrywce Warty. Wydaję mi się że z takim przyjęciem Fornal w niedalekiej przyszłości może stanowić trzon reprezentacji, ma wszystko a by grać na wysokim poziomie, a dzisiejszy mecz tylko to pokazał. Z drugiej strony jeśli ktoś zastanawiał się kto to taki ten Zhigalov i po co on PlusLidze to ten mecz dobitnie pokazał jaką wartość może on mieć dla drużyny z Radomia. Kapitalnie gra Rosjanin i naprawdę może być groźny do końca sezonu. Dlaczego o tym mówię? Bo wydaję mi się że trzeba coraz głośniej o podopiecznych Trenera Prygiela mówić. Grają świetnie, mają poukładany zespół, nie to co taka Resovia która co mecz wychodzi inną szóstką, W Radomiu jest zamysł, w Szczecinie, Bełchatowie, Jastrzębiu, Zaksie, Olsztynie itd. jest zamysł, widać rękę trenera. Czarni mogą być w tym sezonie czarnymi końmi ligi i już teraz mówię otwarcie, że widzę ich w szóstce.
    Kończąc ten dość długi felieton/opis (sam nie wiem) trzeba powiedzieć, że 3. set również pokazał jak Radom pomimo słabszego początku może się wziąć w garść i zagrać świetnie.
    To nie był dzień Zawiercia, ale oni muszą spokojnie grać swoje, bo dzisiaj mało kto w lidze postawiłby się Radomiu. Zawiercie na pewno nie jest bez szans w walce o szóstkę, ale muszą grać o wiele lepiej, tym bardziej w swojej twierdzy.
    Statystyki meczu - http://pls-web.dataproject.com/MatchStatistics.aspx?ID=1054&mID=27794&Page=S
    #siatkowka #plusliga
    pokaż całość

  •  

    Cuprum Lubin 0:3 Stocznia Szczecin
    Wynik meczu: 0:3 (21:25 10:25 23:25)
    MVP: Łukasz Żygadło 1pkt (blok 1)
    Jak się nie trudno domyślić faworytem tego meczu byli goście i jak najbardziej te słowa potwierdzili.
    I set dobrze zaczęli gospodarze, nie grali źle i postraszyli w tej partii Stocznię. Szczecinianie zagrali jednak bardzo dobrą końcówkę seta i spokojnie wygrali pierwszą partię. Różnicę zrobiła zagrywka i atak (przede wszystkim Kurek). Cuprum teoretyczne przeciwstawiał się gościom, ale kiedy przychodziło co do czego (końcowe fragmenty seta) to wychodziło na wierzch znacznie większe doświadczenie Stoczni. Ci w pierwszym secie robili po prostu swoje.
    II set to była siatkarska rzeź, na zagrywce, w bloku, wszędzie. Najwyższe zwycięstwo w pojedynczym secie w tym sezonie Ligi Mistrzów Świata jest niesamowicie imponujące, a był przecież wynik 9:6 - tylko, dla Stoczni. Mieszający składem Fronckowiak był kompletnie bezradny.
    III i zarazem ostatnia partia to dalsza dobra gra Stoczni i ożywienie gry gospodarzy, którzy zaczęli robić swoje. Trener Cuprumu wrócił do składu z pierwszego seta (zmiana jedynie na pozycji atakującego). Powiem nawet, że gdyby nie kilka błędów to Lubinianie mogliby doprowadzić do 4. seta, ale i tak Stocznia zagrała końcówkę bardzo pewnie.
    W Stoczni nie zakręcił się jeszcze Kurek, ciągle gra fantastycznie, Żygadło dostał zasłużoną nagrodę MVP za dobre prowadzenie gry, a lewe skrzydło robiło swoje (zwłaszcza Kazijski na zagrywce - 4 asy). W Cuprumie nie widać za wiele plusów ale jest to drużyna bijąca się o utrzymanie w tym roku (z Będzinem, Chemikiem, Resovią ( ͡° ͜ʖ ͡°) ) i Lubin punktów szukać będzie gdzieś indziej.
    Statystyki meczu - http://pls-web.dataproject.com/MatchStatistics.aspx?ID=1054&mID=27792&Page=S
    #siatkowka #plusliga
    pokaż całość

  •  

    Andrzej Kowal od lat przemierza cały kraj zmieniając oblicze polskiej siatkówki. Trener i niekwestionowany autorytet siatkarski. Kontrowersyjny i bezkompromisowy. Z zabójczą skutecznością wypełnia swoją misję bo wie, że zaufały mu miliony ludzi, a siatkarska rewolucja ogarnęła całą Polskę

    już niedługo zawita do Rzeszowa
    #siatkowka #plusliga

  •  

    Nie wiem, czemu się tak wszyscy cieszą z wyrównanego poziomu w lidze. Przecież to nie te Radomie i Zawiercia weszły na jakiś wysoki poziom, tylko najlepsi się podziurawili. Jak wcześniej poza zasięgiem był Zenit i ktoś z Włoch, tak teraz poza zasięgiem będą pewnie ze cztery drużyny włoskie i ze trzy rosyjskie.
    #siatkowka

  •  

    MKS Będzin 2:3 Jastrzębski Węgiel
    Wynik meczu: 2:3 (21:25 25:21 25:19 13:25 10:15)
    MVP: Lukas Kampa 3pkt (zagrywka 1, blok 1, atak 1)
    A jednak, na pierwszy wyrównany mecz musieliśmy czekać do ostatniego meczu tej kolejki. Paradoksalnie w meczu w którym tych emocji miało być mało. Pomimo wyniku ten mecz to była istna sinusoida i w zasadzie wyrównanych fragmentów było jak na lekarstwo.
    Mecz można również podsumować słowem - błędy. Masę błędów, z których mamy bezpośrednio stracone punkty jak i tych które były błędami dogrania do siatki, nerwowość w obronie czy niedokładna wystawa. Takich błędów było aż za wiele i to zwłaszcza po stronie JW, gdzie nie wiem jakim cudem nagrodę MVP dostał Kampa. Zresztą w pierwszym meczu JW z Radomiem też nagroda dla Niemieckiego sypacza była mało logiczna. Zresztą ciężko znaleźć dobre fragmenty w grze podopiecznych de Giorgiego. Nie wiem jakim cudem wygrali, ale jak widać po wyniku ich gra w ostatnich dwóch setach była dużo lepsza. Gra Będzina na pewno była lepsza dla oka i dlatego ich dobry fragment gry łatwiej było zapamiętać. Imponuje siła ognia MKS-u, ale techniki i dokładności brakowało przez cały mecz. Jeszcze za wcześnie mówić o objawieniach PlusLigi ale gra Williamsa mi się bardzo podoba, choć ma jeszcze tak jak cały Będzin przestoje w grze.
    Może pomówmy o plusach bo przecież musiały jakieś być. Pomimo dobrej, ale nierównej gry Williamsa lepiej w dzisiejszym meczu wypadł w ataku Konarski. Jego powrót w 4 secie był udany, dał względny spokój Kampie przynajmniej na jednym skrzydle. Na pewno też brakowało lewego skrzydła choć tutaj też od 4 partii ogarnął się zwłaszcza Fromm bo jak dla Lyneela to cały dzisiejszy mecz był jak dotąd najsłabszy w tym sezonie. W starciu dwóch libero wyszedł lepiej ten mniej znany, czyli Michał Potera, również w walce środkowych przewagę mieli Będzinianie, choć i tutaj przez załamanie gry gospodarzy w 4 secie można powiedzieć że środkowi JW mimo wszystko zagrali lepiej.
    Ten mecz to będzie spotkanie o którym obie drużyny będą chciały jak najszybciej zapomnieć, łatwiej zapomina się paradoksalnie o zwycięstwach, więc wnioskuje że w następnym meczu zobaczymy lepszy Jastrzębski, a Będzina - Będzin zagra z czerwoną latarnią PlusLigi i będą w tym starciu na Podpromiu faworytem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Statystyki meczu - http://pls-web.dataproject.com/MatchStatistics.aspx?ID=1054&mID=27785&Page=S
    #siatkowka #plusliga
    pokaż całość

  •  

    Za nami 4 kolejka tegorocznej PlusLigi. Kolejka która z pewnością nam wszystkim zapadnie w pamięć, przede wszystkim przez tragiczną wiadomość o rozstaniu (miejmy nadzieję że tylko tymczasowym) TRENERA TYSIĄCLECIA ANDRZEJA KOWALA z klubem z Podkarpacia. Nieoficjalnie mówi się że już dziś rano udał się do Castel Gandolfo gdzie zaczął pracować nad nowym projektem razem z Josephem Ratzingerem.

    A w tej kolejce oprócz ostatniego tchnienia geniuszu i finezji najlepszego szkoleniowca w znanym nam świecie, moje piękne oczy ujrzały starcie Skry Bełchatów i AZSu Olsztyn. No jak mnie wkurwił ten mecz to nawet sobie nie wyobrażacie. Ja pierdolę. Mistrz Polski, z Szalpukiem i Kochanowskim na czele dostaje ciężki oklep od kompletnie przebudowanego i osłabionego klubu spod znaku paróweczek. Klubu który pokazał w polskiej stolicy węgla brunatnego siatkówkę kompletną, która spuściła na bełchatowski ul tonę pestycydów. Nie pomogła zjebana syrena, nie pomogły bogate jak wielodzietna rodzina w Bangladeszu przyśpiewki, nie pomógł Mariusz Wlazły który przez półtora seta zdobył pierdolony 1 punkt. Warto nadmienić że zastąpił on Teppana który zdobył 5 punktów i powoli zaczyna wyrastać na transfer tego sezonu. Ogółem w drużynie Trutni jedyny kogo można wyróżnić to Kochanowski - 5 bloków i 91% w ataku przy 11 próbach. Myślałem że Wielkiemu Prezesowi Piechockiemu nie uda się zastąpić Lisanaća, ale to co robi były gracz Olsztyna to kosmos. A w drużynie z Mazur każdy zrobił swoje, a jeszcze więcej zrobił Hadrava który był dla pszczółek jak Karbaryl i zdobył nagrodę MVP. Dostaliśmy taki Olsztyn z poprzedniego sezonu. Brawo paróweczki, brawo Woicki. Łysy przeproś za Łomacza.

    Kolejnym smakowitym kąskiem w ten weekend był pojedynek wicemistrza i brązowego medalisty ostatnich rozgrywek. W Kędzierzynie spotkał się duet prowadzący reprezentację Polski w jednym z jej najlepszych okresów (Zbyszek Bartman pamiętamy). Zwycięsko z tej konfrontacji wyszli koziołkowi pod wodzą POTĘŻNEGO Włocha. Starcie na dosyć dobrym poziomie, było sporo dobrej gry, obron prosto ze starcia protoplasty AZSu Częstochowa i Reprezentacji Szwecji w 1655 (mniej więcej wtedy gdy Paweł Zagumny był juniorem). Szkoda że zobaczyliśmy tylko 3 sety, no ale kurwa jak byśmy chcieli zobaczyć więcej gdy Maciej 380 Muzaj w sytuacji gdy ma 2,5 metra wolnej prostej wpierdala się z całą mocą w pojedynczy blok Sama Deroo. Do chuja karmazyna ile jeszcze będzie on wielkim talentem który gdy się rozwinie będzie świecił równie jasno co kwazar 3C 273 wsadzony do zalanego szybu bytomskiej kopalni węgla kamiennego Szombierki. Granie całego meczu na 70% i zrobienie wielkiego gówna w końcówce. Piękny Łukasz Kaczmarek idealnie w tym meczu pokazał jak powinien grać atakujący. Brawo Najpiękniejszy. Ale wielkie plusy dla Olenderka i Janusza, szczególnie dla tego drugiego który może zapukać do kadry za rok. A Zaksa? Zaksa wzorowo. Zaksa nie frajerzy jak Resovia albo Skra, tylko robi swoje ze spokojem Gustavo Fringa wyrzynającego amigos z kartelu.

    Ostatnim daniem tej kolejki było starcie Jastrzębia z Będzina na trudnym terenie w Sosnowcu. Tak, w Sosnowcu, bo w Będzinie w siatkówkę można grać tylko w międzytorzu stacji Będzin Miasto. Łatwy mecz i spokojne zwycięstwo Jastrzębia? Otóż kurwa nie. O ile pierwszy set wyglądał tak jak powinien, to w drugiej i trzeciej odsłonie ciężko popierdoliło Fromma, Kampę, Konarskiego i Lyneela. Nic po prostu. Hanysy stanęły jak Polańskiemu na widok 13 latki. Nie pomógł Oliva którego forma jest rozjebana jak oczy Kobry, a sam rosyjsko-niemiecki Kubańczyk chciał być jak Tiger i raz za razem robił benc o blok Ratajczaka. Będzinianie za to solidnie strzelali z zagrywki i raz za razem gasili swoich antagonistów blokiem. Koniec końców jednak Jastrzębie wyszło ze swojej biedagry i potrafiło ugrać zwycięstwo oraz 2 punkty. Jeszcze kurwa nie wiem, czy wolałbym być katowany dzisiejszą grą węglarzy czy może pełnym emocji i uniesień kokentarzem Macieja Jarosza, który to prawdopodobnie w stanie bezrozumnego oszołomienia stwierdził, że Grzegorz Kosok to materiał na kadre. Ale chyba kadre oldboyów - paraolimpijczyków. Gwoździem do trumny tego makabrycznego jak ryj Gregora Clegane'a widowiska było przyznanie Lukasowi Kampie statuetki MVP. Na takie mecze i ligę czekam.

    Do zobaczenia za tydzień. Albo kiedyś.

    #siatkowka #plusliga #blog #biedablogqcyka #belchatow #olsztyn #kedzierzynkozle #gdansk #bedzin #jastrzebjezdroj #sport
    pokaż całość

    •  

      @QcyKrul: Pewnie łykam zarzutkę, ale Olsztyn to Warmia :)

    •  

      Maciej 380 Muzaj w sytuacji gdy ma 2,5 metra wolnej prostej wpierdala się z całą mocą w pojedynczy blok Sama Deroo.

      @QcyKrul: w sumie zamiast Sama Deroo można wstawić kogokolwiek, zawsze to samo. Muzaj powinien sobie dać spokój z siatkówką, może zdąży ogarnąć jakieś studia jeszcze...

      może pełnym emocji i uniesień kokentarzem Macieja Jarosza, który to prawdopodobnie w stanie bezrozumnego oszołomienia stwierdził, że Grzegorz Kosok to materiał na kadre.

      @QcyKrul: według jarosza to nawet atak atakującego prosto w pojedynczy blok jest atakiem dobrym, tylko blok też dobry xD
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (2)

  •  

    A ja też sobie dzisiaj gram!
    #siatkowka

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: IMG_20181029_183924_HDR.jpg

  •  

    Nie wiem, czy ktoś już wklejał, ale poniżej mecz Polska - USA z Polsatu (ze studiem). Swego czasu sama szukałam, więc może komuś też się zechce obejrzeć jeszcze raz.

    https://uptostream.com/0brgkjthyist
    #siatkowka

  •  

    Akcje Leona w meczu z Trentino. Po obejrzeniu tego wideo myślę, że nikt już nie będzie mówił, że przyjście Leona do reprezentacji Polski będzie bez sensu
    link tutaj, gdyż plik jest za duży, aby go umieścić "tradycyjnie"
    Akcje Wilfredo Leona
    #siatkowka

  •  

    Miałem o tym meczu pisać jutro przy okazji omówienia całości kolejki, ale ten mecz zrobił na mnie takie kurwa wrażenie że nie mogę się oprzeć.

    Przed startem sezonu każdy ten mecz stawiałby jako hit kolejki i starcie drużyn z najwyższego ligowego poziomu. No ale życie zmiennym jest i od tamtego poniedziałku nawet plemię Sentinelczyków wiedziało że Resovia jedzie do Szczecina żeby spuścić sobie kotwice na głupi ryj.

    Jeszcze zanim ten mecz się w ogóle zaczął. Zanim pani sędzia pierwszy raz machnęła delikatną rączką na słupku, zanim pierwszy kibic zajarał szluga w kiblu, nasz ukochany TRENER TYSIĄCLECIA ANDRZEJ KOOOOOOOOOOOOWAL pokazał swoją niesamowitą finezję trenerską i w miejsce Davida Smitha wystawił kurwa Dawida Dryję. Tak kurwa nie regulujcie odbiorników. W miejsce najrówniejszego, najstabilniejszego i najwięcej wnoszącego zawodnika drużyny wystawił człowieka który zasłynął tym, że kiedyś ustrzelił zagrywką Macieja Pawlińskiego. Nie wiem czy gdzieś na całym jebanym globie znalazł by się ktoś kto podjąłby równie udaną decyzje. Nawet sam Pol Pot gdyby mógł ujrzeć te roszadę, zdjąłby kaszkiet i przyznał że projekt samowystarczalnej Kambodży nawet nie ma do tego startu. Poziom mojego szczęścia po zobaczeniu pierwszej szóstki pasów wyjebało prawie tak mocno jak Elektrownię w Czarnobylu, ale ku mojemu i naszemu szczęściu to był dopiero początek. Shoji gra piach, Mika gryzie piach a Dawid Dryja próbuje skumać o co chodzi z tym piachem. Jedynie Schulz i Możdżonek potrafią zrobił cokolwiek, i to tylko praktycznie dzięki nim i porażającej skuteczności lewego skrzydła Stoczniowców Resovia nie traciła po 10 punktów. Nie idzie, nie układa się, chuj bombki strzela. Co robi ANDRZEJ KOWAL? Ściąga Damiana Schulza i wpuszcza za niego Jakuba wykurwistego Jarosza do pary ze specjalistą od dobrej atmosfery Rafą Redwitzem. Schulza który robił co mógł. Jesteście już w ekstazie? To lepiej kurwa sobie jebnijcie pare piguł xanaxu, bo za Dawida Dryję wchodzi polski Dimitrij Muserski. Tylko bez zagrwyki, ataku ani bloku ale za to z twarzą pełną pewności siebie, niczym ta Pawła Szczęsnego z filmu Symetria. Dobra, teraz uwaga. Mika zaczyna popełniać błąd przyjmując potężną zagrywkę Janusza Gałązki lecącą około 26 km/h prosto w 13 metr boiska, więc pora na najjaśniejszą gwiazdę, perłe w koronie, zerosiódemkę w zamrażalce - Rafała Buszka, który dziś dokonał rzeczy niezwykłej i 4 mecz z rzędu skończył z ujemnym ratio punktowym. W tym momencie wiadmo już było że nic się nie zmieni. Wilcy zostali zatrzymani jak autobus MZK Szczecin przez panią Balbinę. Nawet chuj z tym że przegrali, ale Stocznia dzisiaj też prezentowała poziom bardziej zbliżony do ulubienicy szczecińskich kierowców aniżeli do drużyny z czubka ligi. Kazijski i Hoag męczący się w ataku jak Jaca z Gohą, a do tego Łukasz Żygadło którego jakość odbicia była jak jakość powietrza w Magnitogorsku wyglądali co najmniej mizernie. W drużnie dzielnego kapitana Gogola sterem, żaglem i wiatrem był sam Bartosz Kurek, który warto nadmienić że przy 25 atakach miał 64% skuteczności. i popełnił tylko jeden błąd. Jeden błąd. Mniej więcej tyle samo co Maciej Muzaj w konfrontacji z pojedynczym blokiem Pawła Woickiego. Dobrą robotę robił też środek, a w szczególności brawa dla Gałązki. Myślałem że ten człowiek którego w ogóle nie kojarzyłem, przy Van de Voorde będzie świecił tak jasno jak pół tony miału o 3 nocy. Stocznia wygrywa, Kowal zachwyca, a my cali w skowronkach.

    Niestety wszystko co dobre kończy się zawsze zdecydowanie za szybko. Dotarła do nas informacja że TRENERA TYSIĄCLECIA ANDRZEJA KOWALA zastąpi gheorge, ghrorge, gorghe... no kurwa jakiś zbieg z cygańskiego taboru spod Ostrołęki. Mam jednak w serduszku mały płomyczek nadziei, że tak jak w ubiegłym roku Bartosz Górski będzie rozczarowany wynikami, i o pomoc ponownie zwróci się do najwybitniejszego specjalisty na świecie, a ja znów będę mógł dodać tag #andrzejkowal pod wpisem.

    Press F to pay respect

    #siatkowka #plusliga #andrzejkowal #szczecin #rzesow #biedablogqcyka
    pokaż całość

  •  

    O chuj, już jest zmiana na stanowisku trenera Sovii, za Kowala wchodzi Gheorghe Cretu - znany z trenerki w Lubinie, miał niezłe sezony w Cuprumie, jak dla mnie zmiana na plus.
    #siatkowka

  •  

    Stocznia Szczecin 3:0 Asseco Resovia Rzeszów
    Wynik meczu: 3:0 (25:19 25:23 25:19)
    MVP: Bartosz Kurek 18pkt (blok 2, atak 16, 64% w ataku)
    4. kolejka. 4. seria spotkań. Tyle hitów. Tyle fajnie zapowiadanych spotkań. Miało być tyle emocji a po raz kolejny dostaliśmy jednostronny pojedynek. Można powiedzieć że faworyt wygrał, Szczecińscy Elektrycy po wygranej w Jastrzębiu-Zdroju byli w lepszej sytuacji psychologicznej niż pobita trzykrotnie kompania Andrzeja Kowala. Rzeszów przegrał po raz czwarty i to w najgorszym stylu.
    Mecz zapowiadany jako wielka szansa na duże odblokowanie się Resovii, bo najlepiej odblokować się na kimś mocnym. Jednak jak pokazał mecz nic z tych słów się nie sprawdziło. Kompletnie rozbity został Rzeszów, pod względem rozmiaru porażki zdecydowanie bliżej im do Chemika niż do np. Skry czy Onico.
    Przede wszystkim w drużynie Resovii nie zafunkcjonowało zupełnie lewe skrzydło, przez cały mecz. Wyjątkiem był Rossard który sporadycznie kończył (najwięcej - 12pkt w Resovii), ale jest taka sytuacja że przyjmujących jest dwóch, a drugi przyjmujący Resovii był dziś na boisku tylko duchem. Paradoksalnie najlepszy w dotychczasowych meczach w drużynie trenera Kowala - Mateusz Mika, dziś zagrał bardzo słabo, to samo Buszek który nawet nie przyjmował na palce jak Buszek. Prawe skrzydło to był jeden z niewielu plusów, drgnięcie gry po wejściu Jarosza było wyraźne bo Sovia odrobiła spore straty w II secie i doprowadziła nawet do wyrównanej końcówki. Jednak co ja będę męczył Resovię, w której nie zagrało dziś za wiele. Pora przenieść się do Szczecina.
    Stoczniowcy jak to oni, nie grali pięknie, zgrabnie i przyjemnie, ale dość chaotycznie i wolno, ale za to dokładniej od Resovii. Żygadło nie był dziś tym potężnym Łukaszem z lat 11-12 w kadrze, grał dobrze bo wybierał trafnie, a trafnym wyborem dziś był Bartek Kurek. Naszego atakującego ewidentnie jeszcze trzyma po mistrzostwach i wydaję mi się że już nie puści bo jego jedynym problemem przez całą karierę była głowa, która w końcu mu się odblokowała, oby na dobre. To czym się można było zachwycać w grze Szczecina tydzień temu, to to że do Kurka dołączył w ataku Hoag i Kaziyski, dziś lewe skrzydło trzymało się solidarnie z lewym Resovii czyli nie było tak skuteczne jak Bartek. Różnice w Stoczni zrobili jednak środkowi, zwłaszcza ta najmniejsza na papierze gwiazda podopiecznych trener Gogola czyli Janusz Gałązka. Po drugiej stronie powrócił na boisko Lemański, ale za to przez cały mecz nie zobaczyliśmy Smitha.
    Jak tak dalej pójdzie to niestety ale Resovia będzie mogła zapomnieć o play-offach, a przed nimi w tej rundzie, można powiedzieć, jesiennej takie mecze jak - ze Skrą, Zaksą czy Jastrzębskim. Jeszcze wiele cięższych wyzwań przed Rzeszowem niż mecz z GKS-em u siebie, tymczasem Resovia ma jeden, jeden! punkt w 4 meczach. Sytuacja Stoczni znacznie lepsza, w tabeli są w miejscu gdzie pewnie chcieliby być do końca, czyli w pierwszej szóstce.
    Statystyki meczu - http://pls-web.dataproject.com/MatchStatistics.aspx?ID=1054&mID=27784&Page=S
    #siatkowka #plusliga
    pokaż całość

    +: Defer069, Rapepo +7 innych
  •  

    Brawo Stocznia! Resovia została dosłownie zmiazdzona. Świetne spotkanie i oby tak dalej chłopaki ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #siatkowka #plusliga

  •  

    Ciekawe czy głośniej jebnie sufit w Galerii Rzeszów czy Resovia w starciu ze Stocznią.
    #plusliga #siatkowka #andrzejkowal

  •  

    Uprzejmie apeluje do wszystkich palaczy - najarajcie się dziś porządnie przed meczem żebyście znów nie musieli się kryć z kiepem po kiblach.

    #siatkowka #plusliga #szczecin

  •  

    Chemik Bydgoszcz 0:3 Aluron Virtu Warta Zawiercie
    Wynik meczu: 0:3 (20:25 18:25 13:25)
    MVP: Mateusz Malinowski 15pkt (zagrywka 2, atak 13, atak 62%)
    Mecz zdecydowanie lepiej zaczął Aluron i w zasadzie tej przewagi psychologicznej nie oddał do końca z minuty na minutę się rozpędzając. Ogromna przewaga gości opierała się na zagrywce, ataku, obronie, dobrym rozegraniu Masnego i wielu wykorzystanych szansach w kontrach. Tak naprawdę Chemik nie miał żadnego argumentu w tym meczu i wynik jest jak najbardziej odzwierciedleniem różnicy pomiędzy Chemikiem i Wartą.
    15 asów - 9 błędów to ratio +6 na zagrywce, kosmos, nigdy takiego czegoś nie widziałem więc tym bardziej powinniśmy być pod wrażeniem ofensywy Zawiercian. Bardzo pozytywną postacią był oprócz MVP, Michał Masny korzystający w książkowy ze wszystkich stref w ataku i Marcin Waliński, który miał 6 asów a nawet punkt więcej od Malinowskiego.
    O Chemiku ciężko cokolwiek powiedzieć bo każdy grał gdzieś o 50% gorzej w porównaniu do np. meczu ze Skrą. 6 z rzędu przegranych wysoko setów (wcześniej wysoka porażka z Zaksą) powoduję duży spadek w tabeli Bydgoszczan, a przecież przez moment byli oni w pierwszej piątce.
    Statystyki meczu - http://pls-web.dataproject.com/MatchStatistics.aspx?ID=1054&mID=27781&Page=S
    #siatkowka #plusliga
    pokaż całość

    •  

      @vasos: naprawdę jestem pod wrażeniem gry Warty - nie mają tytanów siatkówki na skrzydłach a jednak świetnie sobie radzą. Zwłaszcza cieszy świetna dyspozycja Marcina Walińskiego, oby to był dobry prognostyk w kierunku kadry ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    PGE Skra Bełchatów 0:3 Indykpol AZS Olsztyn
    Wynik meczu: 0:3 (24:26 17:25 22:25)
    MVP: Jan Hadrava 17pkt (zagrywka 4, blok 1, atak 12, 57% w ataku)
    Tak jakoś bywa że Skra, mój ulubiony klub (czym się nigdy nie chwaliłem) obejrzałem w tym sezonie w pełnym wymiarze czasowym tylko dwukrotnie. Dlatego streszczę tylko pierwszego seta, a jest to dość proste, gdyż Skra od początku do końca goniła wynik, ciągle będąc za Olsztynem o 2-4 punkty. Kiedy wydawało się że AZS łatwo wygra pierwszą partię na Skra wprowadziła mocniejszą zagrywkę, element zagrywki był w tej partii bardzo ważny. Kilka ryzykownych zagrywek sprawiło że przyjęcie gości było gorsze. Nawet pomimo wzmocnienia zagrywki tym samym potrafił odpowiedzieć Lux tyle że on punkt zdobył bezpośrednio (23:20). Zacięta końcówka grana na przewagi wygrana została przez gości z Warmii.
    Myślę że po meczu nie jeden kibic Olsztyna poczuł się znakomicie, bo taka jest prawda, Olsztyn zagrał bardzo dobrze w każdym elemencie, a Hadrava chyba się obudził na dobre.
    Statystyki meczu - http://pls-web.dataproject.com/MatchStatistics.aspx?ID=1054&mID=27786&Page=S
    #siatkowka #plusliga
    pokaż całość

  •  

    #siatkowka

    O naszych mistrzach świata powiedziano już bardzo dużo, ale na pewno nie wszystko.

    Także najbardziej jestem zaskoczony, że Michał Kubiak mimo reprezentowania klubów w egzotycznych krajach (Japonia, Chiny) zagrał wspaniały turniej. Od zawsze wiadomo, że w żadnym elemencie nigdy nie był perfekcyjny głównie w ataku przez swoje braki we wzroście(191 cm). A mimo tego jednak wykonywał wszystkie elementy pewnie na dobrym procencie a najważniejszą jego rolą było dodawanie pewności siebie drużynie.

    Zawsze się skład dobiera dobiera tak aby atak był rozłożony jak nie równomiernie to chociaż aby wszyscy skrzydłowi wyrabiali się. O ile Bartosz Kurek ze swoja bogata przeszłością był teoretycznym pewniakiem, to chimeryczny Szalpuk i zagadkowy Kubiak budzili wątpliwości w opinii kibiców.

    Pamiętam jak na początku swojej kariery w Pluslidze grał w AZS Polibudzie to już go porównywano z Sebastianem Świderskim - podobny wzrost i charakter. Co ciekawe statystycznie Sebastian był lepszy od Michała ale jednak nie dawał drużynie najważniejszego - pewności siebie, ani nie kończył piłek w kryzysowych sytuacjach(półfinał LŚ 2005). Z pewnością Michał miał również dużo szczęścia albo rozsądnie rozkładał siły, że nie nękały go kontuzje. Kto wie - może właśnie wyciągnął wnioski z błędów Sebastiana Świderskiego? Mądrzy siatkarze to tacy, którzy całe życie uczą się od innych.

    Także tyle ode mnie, musiałem to napisać bo mnie natchnęło - ja po prostu żyję siatkówką ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    pokaż całość

    źródło: ocdn.eu

    •  

      @rbk17: Kubiak braki we wzroście nadrabia fantastyczną techniką. Pod względem kultury gry w ataku spokojnie można go postawić obok N'gapetha i Urosa Kovacevica. Po za tym jemu dobrze robi gra pod presją bycia kapitanem tego zespołu, od kiedy został nim w 2015, zdecydowanie rozwinął się w praktycznie każdym elemencie i nabrał pewności jak Gierek kredytów.

  •  

    Cerrad Czarni Radom 3:0 ONICO Warszawa
    Wynik meczu: 3:0 (25:21 25:22 25:22)
    MVP: Wojciech Żaliński 18pkt (zagrywka 3, blok 4, atak 11, 61% w ataku, 24% w przyjęciu, 11 break pointów - punkty zdobyte przez niego przy zagrywce Cerradu, bardzo wysoki wynik jak na 3 sety)
    Nikt się chyba nie spodziewał że w ten piękny aczkolwiek wietrzny piątkowy wieczór zobaczymy przegrywającego wicelidera i 3 drużynę plusligi i to bez wygranego seta. Rzeczywiście dzisiaj ujrzeliśmy rzeź faworytów choć akurat w tym meczu można się było spodziewać niespodzianki.
    Niestety o pierwszym secie mogę co najwyżej powiedzieć że było 25:21 dla gospodarzy (jak ktoś oglądał na ipli to może w sumie powiedzieć czy wydarzyło się coś niezwykłego). Warto również powiedzieć że ONICO była lekko rozbita już przed meczem przez niedyspozycje drugiego przyjmującego Piotra Łukasika.
    II set to wyraźna przewaga Cerradu już od początku. Regularny atak ze wszystkich stref sprawił że blok Warszawiaków miał utrudnione zadanie. Vincić, który rozgrywał bardzo dobry mecz, zdecydowanie przyćmił Brizarda który borykał się z niekończącym prawym skrzydłem i rzadko idealnym przyjęciem.
    Wspomniane prawe skrzydło w końcu się odblokowało za sprawą Araujo który w końcu zaczął kończyć. Jednak ta partia bardzo przypominała poprzednią z tym że teraz coś dała zagrała gości. Graham Vigrass nie za specjalnym flotem potrafił poruszyć przyjęcie Radomian. Od stanu 13:15 do wyniku 19:15 dla Onico. Potem jednak znowu to Czarni zagrali świetnie przy swojej zagrywce (przy serwisie Fornala) i odrobili straty z nawiązką (15:19 - 21:19). Do końca seta gospodarze utrzymali przewagę i wygrali 3 mecz z rzędu. Po kłopotach z JW nie widać już śladu, widać za to że Onico powoli zwalnia, już z Zawierciem można było zauważyć pewne kłopoty, a mecz z Czarnymi tylko pokazał że Warszawa musi jeszcze wiele poprawić w kontekście walki o play-offy.
    Statystyki meczu - http://pls-web.dataproject.com/MatchStatistics.aspx?ID=1054&mID=27782&Page=S
    #siatkowka #plusliga
    pokaż całość

  •  

    GKS Katowice 0:3 Cuprum Lubin
    Wynik meczu: 0:3 (21:25 22:25 24:26)
    MVP: Igor Grobelny 12 pkt (zagrywka 1, blok 2, atak 9, 43% w ataku, 83% w przyjęciu)
    Pierwszy mecz 4. kolejki Plusligi zaczął się od nie lada sensacji, bowiem ostatnia w tabeli drużyna z Lubina pokonała pogromców Resovii - GKS Katowice (3 miejsce w tabeli) i to jeszcze na wyjeździe. W wyjściowym zestawieniu ciężko było doszukiwać się zmian przeprowadzonych przez Piotra Gruszkę, bo takowych nie było. Ciekawą zagrywkę przedstawił za to Marcelo Fronckowiak. Brazylijski trener (o dziwnie Polsko brzmiącym nazwisku) zmienił atakującego i rozgrywającego, nowym atakującym został nominalny przyjmujący - Jakub Wachnik, a na rozegraniu Kerta Toobala zmienił Maciej Gorzkiewicz. Wydaję się również że na dobre w szóstce zadomowił się Damian Boruch. Były środkowy Jastrzębskiego Węgla w poprzednim meczu zaczynał spotkanie na ławce, by zmienić Przemysława Smolińskiego.
    Mecz bardzo dobrze zaczęli goście, w pierwszej partii od początku grali ofensywnie nie pozwalając Katowiczanom rozwinąć się w ataku. Zagrywka Cuprumu zrobiła w tym meczu bardzo dużą różnicę. 1. set zakończył się wyraźnym zwycięstwem Lubinian choć w rzeczywistości nie było tak łatwo. Cuprum wrócił od stanu 18:20 do wyniku 25:21, punkt zdobył nawet Jędrzej Gruszczyński, który ofiarnie rzucając się w obronie kompletnie zaskoczył GKS przebijając piłkę padem siatkarskim w niekrytą strefę.
    II set to była pełna kontrola Lubinian. Choć wynik na to nie wskazuje to przewaga gości była w tym secie znacznie większa niż w pierwszej partii. Dalsze kąsanie gospodarzy w zagrywce prowadziło do słabych procentów w ataku Katowiczan. Z drugiej strony linia przyjęcia świetnie radził sobie z przyjęciem i w zasadzie zagrywka Katowic była dla Cuprumu zupełnie nie groźna. Bardzo dobry mecz rozgrywał Igor Grobelny, na środku praktycznie bezbłędni byli Boruch i Marcyniak. Kiedy piszę te słowa, mając w pamięci poprzednie mecze Cuprumu, aż dziwnie się czuję ale tak jak powiedzieli komentatorzy - to Cuprum grał jakby wygrał tydzień temu z Resovią.
    III set to kopia seta II, gdyby nie końcówka. Pod koniec seta GKS odrobił 5-punktową stratę do Lubina, przy zagrywce Karola Butryna (17:22 - 22:22). Jak pokazał atakujący GKS-u ruszenie gości mogłoby być kluczem do zwycięstwa w meczu, ale w tym elemencie zdecydowanie za późno się Katowice obudziły. Rozbijany w przyjęciu Yanagida przy stanie 23:22 dla Lubina sam poszedł na zagrywkę i zaserwował asa, jedyny emocjonujący set i tak zakończył się asem - tym razem Marcyniaka. Ta faza meczu pokazała tylko jak ważna w tym meczu była zagrywka (10:3 w asach dla Cuprumu)
    Statystyki meczu - http://pls-web.dataproject.com/MatchStatistics.aspx?ID=1054&mID=27783&Page=S

    #siatkowka #plusliga
    pokaż całość

  •  

    PGE Skra Bełchatów 3:0 Trefl Gdańsk
    Wynik meczu: 3:0 (25:17 25:20 25:20)
    Nie okłamuje, nie zdołałem obejrzeć tego meczu nad czym ubolewam bo każdy świetny mecz Wlazłego jest bardzo przyjemny do oglądania, nie powiem jestem fanem jego talentu. Nie było również podane na stronie PlusLigi kto został MVP ale patrząc na statystyki chyba można się tego łatwo domyślić. Patrząc statystycznie zabrakło Treflowi lidera w ataku, Muzaj niski procent skuteczności, ze skrzydeł dobrze tylko Milajlović i jeszcze w normie załapał się Schott. Po drugiej stronie siatki znacznie lepsze statystyki w ataku. Zastanawia mnie tylko przyjęcie, lepsze miał Trefl a mimo wszystko został zmiażdżony. Szkoda że nie mogę się wypowiedzieć o rozgrywających i libero, bo statystyki te pozycje tak średnio obejmują.
    Znalazłem jeszcze jeden kwiatek, para środkowych Skry - Kłos, Kochanowski miała razem 11!! bloków (odpowiednio 5 i 6). Co pokazuje tylko że skrzydła źle wybierały atak (Muzaj 4 razy zablokowany, tyle samo razy Milajlović). Nie będę się rozpisywał, od teraz można śmiało powiedzieć że Skra poważnie weszła w sezon, a na Trefl jeszcze chwilę poczekamy.
    Statystyki meczu - http://pls-web.dataproject.com/MatchStatistics.aspx?mID=28091&ID=1061&Page=S
    #siatkowka #plusliga
    pokaż całość

  •  

    Zapowiedź Superpucharu Polski 2018

    Dzień 24 października dla większości z nas zaczął się od przyjebania nam wiatrem i deszczem prosto w nasze szkaradne pyski. Otwarcie prawie tak przyjemne jak picie ciepłej Żołądkowej Gorzkiej przez słomkę. Jakie będzie zakończenie? Chuj wie. Za kilka godzin po raz drugi w tym sezonie na przeciwko sobie stają Gdańskie Lwy i Bełchatowskie Trutnie, tym razem jednak w walce o pierwsze poważne trofeum. Żartowałem. Ten puchar jest tyle samo wart co filiżanka twojej starej w której parzy sobie pokrzywe na zdrowe włosy. Zdecydowanie bardziej wolałbym obejrzeć następną kolejke PlusLigi i kolejny triumf trenerskiej finezji ANDRZEJA KOWALA i jego krwiożercej watahy wilków. Ale cóż, mamy to co mamy, czyli pojedynek mistrza i brązowego medalisty ostatnich rozgrywek. No to do rzeczy:

    Trefl po wodzą srebrnego lisa Anastasiego ma w tym sezonie zdecydowanie słabszy skład niż w poprzednim. Zabawienie się LOTOSu w Gazprom i zakręcenie kurka z pieniędzmi zachęciło Mikę i Schulza do wyjazdu za sukcesami do kurwa Resovii, a Szalpuka do zatrudnienia się w KWB Bełchatów, bo w obecnej formie do niczego innego się nie nadaje. Na ich miejsce sprowadzono Milajilovića, Schotta i człowieka który łapie piłkę na 380cm by dostać czapę od Pawła Woickiego. Nazwiska nie powalają, szczególnie jeśli mówimy o walce o medale. Zmiana również na pozycji rozgrywającego, jednak raczej nie wpłynie mocno na gre bo Janusz to podobny kaliber jak poprzednik. Środek po staremu, tutaj nieporadny Nowakowski po chorobie i dziadek Wojciech Grzyb. Na libero Olenderek ze spoko formą. Na ławce zaś wiecznie młody talent Miłosz Hehehebda.

    W drużynie z Bełchatowa wykurwistego Srecko Lisinaca zastąpił niemal równie Jakub Kochanowski, który do pary z Karolem Kłosem tworzą duet solidny jak Star 266. Na przyjęciu wcześniej wspominany Szalpuk, któremu po formie z Mistrzostw Świata zostało tyle co Ukrainie do jedzenia w 1932, oraz perski książę Ebadipour. Na tych pozycjach przewage ma Skra, a nawet jeśli ci zawodzą, zostają całkiem nieźli rezerwowi. Jako sypacza mamy Grzegorza Łomacza. Tego nawet nie komentuję. Bolączką Skry w tym sezonie jest atak. Szykowany jako pierwszy młot Tepaan najlepsze co robi to wypierdala piłkę pod bandy hali Energia, a duma klejnot wódz Mariusz Wlazły zdecydowanie odczuwa zmęczenie sezonem reprezentacyjnym. Piechocki za to chyba dostał większe kieszonkowe od ojca, bo jak na razie robi robotę w defensywie. I przy okazji nie nakurwia głową w parkiet. Życiowa forma chyba.

    Dwóch włoskich szkoleniowców, oboje uznani na polskich boiskach, dwa ciekawe składy, jeden które może bić się o mistrzostwo, drugi który może często sprawiać problemy najlepszym. Kto wygra? Kto zdobędzie pierwsze trofeum w sezonie? Czy dostaniemy widowisko czy zanurzymy łeb w garnku jebanego bigosu? Czy Robert Milczarek kurwą jest? Na te i wiele innych pytań dostaniemy odpowiedź już dziś wieczorem. Szykujcie popcorn i wiadra Xanaxu, bo nie ma już odwrotu.

    #siatkowka #plusliga #superpuchar #andrzejkowal
    pokaż całość

  •  

    A co tam u Leśnych Dziadków w FIVB? A no stabilnie XD

    Puchar Świata w przypadku panów odbędzie się w przyszłym roku od 1 do 15 października. Dodam tylko, że 29 września przewidziano finał ME 2019, natomiast PlusLiga zazwyczaj rusza w połowie października.

    Odpoczynek i regeneracja? A na co to komu?

    #siatkowka

  •  

    Tak jeszcze wracają do mistrzostw świata i tej świetnej akcji.
    Bardzo mi się podoba zachowanie Kubiaka, który szybko krzyknął Zatorskiemu by zostawił mu tę piłkę, ale godna uwagi jest też reakcja trenera, który od razu zasugerował mu gdzie powinien zagrać. Ogólnie Heynen na tych mistrzostwach ugrał nam spokojnie kilkanaście punktów, a to co wyrabiał i jaką presję wywoływał w meczu z Argentyną to już w ogóle kosmos.
    Nie wiem czy jakikolwiek inny trener jest aż tak zaangażowany w mecz.
    #siatkowka
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #siatkowka

0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,1:0,0:3,0:0,2:0,0:0,0:0,0:0

Archiwum tagów