•  

    Tydzień temu, we Francji, doszło do upamiętnienia Edwarda Gierka - polskiego i francuskiego działacza ruchu robotniczego, I sekretarza Komitetu Centralnego PZPR, wielokrotnego posła na Sejm Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Słuszną niechęć powinien budzić fakt, że dziś - w okresie rządów środowisk zmierzających do ustanowienia w naszym kraju ustroju na wzór rozwiązań wprowadzonych w takich państwach jak Rosja, Węgry czy Turcja - z pamięcią o nim i jemu podobnych tutaj zawzięcie się walczy. Nietrudno bowiem stawiać zarzuty komuś, kto nie jest już w stanie ich odeprzeć. Polityka prowadzona przez obecne władze pokazuje, iż idee lewicowe wciąż stanowią dla establishmentu zagrożenie. Tzw. dekomunizacja dotyka nie tylko działaczy zaangażowanych w funkcjonowanie dawnego państwa demokracji ludowej - jej ostrze jest wymierzone w każdą z jednostek czy grup, które reprezentują inną, aniżeli prawicową, wizję świata.

    Ostatnie dekady to okres przemian. Upadek bloku państw socjalizmu realnego na Starym Kontynencie doprowadził do zaniku bipolaryzacji i ekspansji światowego kapitału na tereny Europy Środkowej, Wschodniej i Południowej. Pomimo znacznego wzrostu gospodarczego nie udało się jednak uporać z największymi plagami społecznymi, jak wyzysk, pogłębiające się rozwarstwienie społeczne czy wciąż żywy wśród szerokich mas strach przed jutrem. Znamienna jest charakterystyczna dla tego czasu liberalizacja stronnictw socjaldemokratycznych na Zachodzie - bardzo dobrze pokazuje ona, iż implementowanie socjalnych rozwiązań w systemach państw kapitalistycznych wynikało wyłącznie ze strachu przed rewolucją, którą zagrożenie wraz z upadkiem najstarszego państwa socjalistycznego miałoby rzekomo ustąpić. Nie wnikając w problematykę perspektyw, przed jakimi umiejscowiony jest dzisiejszy ład oparty na prywatnej własności środków produkcji, ważne jest, by nie zapomnieć o tym, iż funkcjonowanie takiego właśnie systemu nie zawsze było uznawane za aksjomat. Wielka Rewolucja Francuska, przebiegająca w trzech fazach, szybko pokazała ułomność liberalizmu ekonomicznego, który jedynie znosił prawnie usankcjonowane podziały między ludźmi. Reakcją było rozwinięcie koncepcji socjalizmu utopijnego, naiwnie zakładającego dobrowolne wyrzeczenie się przez klasy posiadające przywilejów ekonomicznych i politycznych. W XIX wieku ruch robotniczy podany został znacznemu rozwinięciu - "od utopii, do nauki". Ta właśnie doktryna naukowego socjalizmu, pod którą fundamenty położyli dwaj wybitni myśliciele naszych czasów, stała się podstawą dla budowy socjalizmu na wschodzie Europy w następnym wieku.

    Nie myli się jednak tylko ten, kto nic nie robi. Wokół działań partii robotniczych i komunistycznych nagromadziło się wiele zła i nieprawości. Idee socjalizmu, przeniknięte duchem wolności człowieka ulegały wypaczeniom. Nie można jednak całkowicie przekreślać osiągnięć tej epoki, która tak jak wszystko ma swoje jasne i ciemne strony. Można wyciągnąć wniosek, iż leninowska interpretacja marksowskiej dyktatury proletariatu, i towarzyszące temu pojmowaniu zasady centralizmu demokratycznego nie są słusznymi metodami, na drodze do budowy społeczeństwa bezklasowego. Nie wolno odmówić jednak ówczesnej lewicy braku skuteczności na wielu polach, gospodarczym, obyczajowym czy społecznym. W szczególności, za okres prosperity uważa się w Polsce lata 70 XX. wieku. Początek tej dekady wyznacza oddanie steru Partii w ręce nowego kierownictwa, z czym wiążą się nazwiska I sekretarza Edwarda Gierka i premiera Piotra Jaroszewicza.

    To czas największej industrializacji - rocznie powstawało około sześćdziesięciu zakładów pracy, łącznie prawie dwa razy więcej niż w dziesięcioleciu poprzednim. Budowano wówczas od podstaw działy przemysłu, w szczególności produkcję srebra, dającą Polsce pozycję lidera. Często demonizuje się dekadę gierkowską rzekomo gigantycznym zadłużeniem. Trzeba jednak zwrócić uwagę na fakt, iż dolar tracił wówczas na wartości, zaś zdobyte w ten sposób środki przeznaczono na rozwój potencjału gospodarczego, nie można więc mówić o przejadaniu.
    Profesor Bożyk zwięźle podsumował bilans rządów Gierka, wg którego to miało wówczas powstać

    pokaż spoiler 71 fabryk domów,
    18 zakładów mięsnych,
    16 fabryk odzieżowych,
    14 chłodni,
    10 zakładów elektronicznych,
    10 fabryk mebli,
    9 zakładów hutnictwa żelaza i metali nieżelaznych,
    9 elektrociepłowni,
    7 elektrowni,
    7 fabryk samochodów i ich części,
    5 cementowni,
    5 kopalni węgla kamiennego.


    Konkretniejsze zestawienie:

    pokaż spoiler trasa Warszawa-Katowice (GIERKÓWKA, niecałe 300 km — jedna z nielicznych dziś dróg dwujezdniowych o tej długości w Polsce),
    Centralna Magistrala Kolejowa — jedyna na której dziś sensownie może jeździć Pendolino, jest to linia kolejowa na której pobito rekordy prędkości dla Europy Środkowej i Wschodniej (ostatni: 293 km/h w dniu 24 listopada 2013 jest jednocześnie rekordem własnym Pendolina),
    trasa Łazienkowska wraz z drogami dojazdowymi w Warszawie,
    dwujezdniowa droga Tuszyn-Łódź,
    szpital „Centrum Zdrowia Dziecka",
    szpital „Centrum Zdrowia Matki Polki",
    rafineria ropy naftowej w Gdańsku,
    odlewnia żeliwa w Koluszkach,
    Zakłady Dziewiarskie „Kalina" w Łodzi,
    zakłady produkcji dywanów „Dywilan" w Łodzi,
    zakłady odzieżowe „Cotex",
    zakład produkcji profili giętych w Bochni,
    zakłady przetwórstwa owocowo-warzywnego w Leżajsku i Lipsku,
    huta miedzi w Głogowie,
    produkcja blach walcowanych na zimno w Hucie im. Lenina (obecnie im. Tadeusza Sendzimira),
    Płocka Fabryka Maszyn Żniwnych (wyd. 2,5 tys. sztuk kombajnów zbożowych BIZON),
    zakłady mleczarskie w Węgrowie, Ciechanowie, Chodzieży, Zabrzu,
    produkcja autobusu Jelcz w Kowarach,
    zakłady mięsne w Ostródzie, Sokołowie Podlaskim, Zielonej Górze,
    Port Północny i naftoport (mieliśmy wtedy własne tankowce),
    zakład kineskopów kolorowych na licencji amerykańskiej w Piasecznie (wtedy jedyny zakład w Europie produkujący tej klasy sprzęt),
    produkcja układów scalonych i półprzewodników w Naukowo-Produkcyjnym Centrum Półprzewodników CEMI w Warszawie,
    11 elektrowni (w tym największa — Kozienice I — o mocy 1200 MW)
    dwie największe elektrownie szczytowo-pompowe racjonalizujące zużycie energii ze zwykłych elektrowni: Elektrownia Wodna Żarnowiec, Elektrownia Porąbka-Żar,
    w latach 70' oddawano do użytku ok. 300 tys. MIESZKAŃ rocznie, a obecnie ok. 1/3 tej liczby, w latach 90', jeszcze mniej.
    w latach 1970-75 płace wzrosły o 40%,
    w dekadzie 1970-80 — wzrost PKB o ok. 80% (po 1989 r. potrzeba było na taki sam wyczyn 20 lat),
    spożycie mięsa na głowę było wyższe niż dziś, mięsa nie myto i nie nasączano (CONSTAR),
    Liczba osób żyjących poniżej minimum socjalnego: 1982 — 24%, 2013 — powyżej 60%.


    Sam Gierek prowadził życie przykładnego komunisty - jako imigrant we Francji oraz Belgii był robotnikiem zaangażowanym w działalność partyjną i związkową. Ta działalność zaowocowała jego deportacją. Przyszyły pierwszy sekretarz miał pisać o tym okresie:

    Przyszedł czas na polityczne samookreślenie. Pracowałem i żyłem w środowisku, w którym tak Polacy, jak i Francuzi popierali lewicę - tak komunistów, jak i socjalistów. Życie udowodniło, że tylko te partie zabiegają o poprawę naszych warunków pracy i życia, że tylko one stoją na czele każdej walki górników. Tylko dla członków tych partii nie istniały podziały narodowościowe, rasowe czy wyznaniowe

    #antykapitalizm #neuropa #4konserwy #socjalizm #komunizm #socdem #historia
    pokaż całość

    źródło: s.tvp.pl

  •  

    Każdy rozmawia o ofiarach inserukcjonizmu. Których, zgodnie z prawdą, było za dużo. A właściwie w ogóle nie powinno ich być. Lecz nie w tym rzecz i pozwólmy sobie odbić piłeczkę i porozmawiać o ofiarach kapitalizmu, które cały czas rosną. Od siebie dorzucę, iż brakuje paru "spraw". Między innymi War on Drugs, która na pewno zabrała wiele żyć w imie kapitalistycznej, rasistowskiej prohibicji (czemu rasistowskiej? Polecam zapoznać sie od czego w ogóle zaczęła sie prohibicja) która zabrała wiele żyć w wojnie gangów oraz wojnach opiumowych, a życie jeszcze większej liczbie osób zniszczyła. Czy uznawanie socjalizmu, komunizmu, jako zbrodniczej idei w porównaniu do kapitalizmu jest słuszne? Sami sobie odpowiedzcie. #neuropa #4konserwy #antykapitalizm #komunizm #socjalizm #socdem #polityka #prohibicja #warondrugs #zbrodnia pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    dobry, historyczny tekst a propos toczących się nieustannie w internetach dyskusji czy 3 rzesza była "lewacka"

    A dlaczego nam kradną naszą nazwę, nasze symbole i nasze święto majowe? Bo wiedzą, że tęsknota do socjalizmu tkwi głęboko w sercu ludzi biednych. Przezwali się więc faszyści niemieccy narodowymi „socjalistami”, a potężny ruch socjalistyczny przemianowali na „marksizm” – nazwa, której nasza idea nigdy nie nosiła mimo wielkiego uwielbienia dla Karola Marksa, bo ruch nasz nigdy swojego źródła nie upatrywał w bałwochwalstwie jednostki. Zrozumieć też można skargę faszystowskiego ministra korporacji we Włoszech, pana Bottai, który w jednej ze swoich wielkich mów oświadczył: „Co przeszkadza rozwojowi faszystowskiego syndykalizmu (organizacji zawodowej robotników), to zawsze jeszcze zagadnienie i twory duchowe socjalizmu. Spaliliśmy ich symbole, ich chorągwie, ich kasy, ale nie udało się nam wyrwać im socjalizmu z serc”.
    http://lewicowo.pl/droga-do-socjalizmu-to-droga-nieustannej-walki-i-nieraz-droga-cierpienia/
    #historia #lewica #socdem #4konserwy #neuropa
    pokaż całość

  •  

    Prawu i Sprawiedliwości niespieszno do rozwiązania problemu śmieciowego, niepewnego zatrudnienia. Niedawno rządząca większość wprowadziła nawet nowy rodzaj śmieciówki, czyli tzw. "umowę o pomoc". Są jednak i tacy, którzy mogą liczyć na to, że ich miejsca pracy będą szczególnie chronione: to PiS-owscy nominaci. Senatorowie PiS wprowadzili do nowej ustawy o szkolnictwie wyższym – już wcześniej fatalnej – zaskakującą poprawkę. Zgodnie z nią sędziowie Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego i Naczelnego Sądu Administracyjnego mają być nieusuwalni... z posad wykładowców na uczelniach wyższych. Nie będzie ich można zwolnić pod żadnym warunkiem.

    Czy trzeba lepszego dowodu na to, że PiS-owi nigdy nie chodziło o żadną demokratyzację sądownictwa, ale po prostu o zbudowanie własnej kasty? Co będzie dalej – ogólny zakaz zwalniania PiS-owskich kolesi z jakichkolwiek stanowisk?
    #razem #socdem #dobrazmiana #neuropa #polityka
    pokaż całość

  •  

    Koalicja zorganizowała konferencję prasową, na której ujawniła kulisy afery reprywatyzacyjnej wokół kamienicy przy Marymonckiej 49 na warszawskich Bielanach – zarządzanych wówczas głównie przez PiS. Jan Śpiewak pokazał, że w tej sprawie sprawnie działał ponadpartyjny układ, w którym role decydentów pełnili samorządowcy z partii rządzącej.

    Kamienica w 2004 miała być oddana rzekomym spadkobiercom decyzją Zarządu Budynków Komunalnych. Jego ówczesny szef Edmund Świderski (radny miejski z ramienia PiS) nie zadbał jednak o to, aby decyzja o przekazaniu nieruchomości została potwierdzona notarialnie. De facto zatem, jak wywiódł Jan Śpiewak, spadkobiercy bez aktu notarialnego nielegalnie zarządzali kamienicą. W międzyczasie zarządzili m.in. remont, podczas którego jedno z mieszkań zostało zalane cementem.

    Ale to nie wszystko: w imieniu spadkobierców nadzór nad nieruchomością przejęła firma „ZEST” – należąca do żony Edmunda Świderskiego. Był w niej zatrudniony również jego syn (także radny miejski).

    – Doszło do zupełnie bezprawnej dzikiej reprywatyzacji. To jest typowy, rodzinny układ zamknięty. Aż takiej bezczelności w wykonaniu władz samorządowych jeszcze nie widziałem – mówił Jan Śpiewak, pokazując infografikę z postaciami zamieszanymi w przejęcie nieruchomości oraz łączącymi je powiązaniami.

    Śpiewak był również zbulwersowany faktem, że sprawą Marymonckiej 49 dwa razy zajmowała się już Komisja Weryfikacyjna – bez skutku.

    „Gdzie jest minister Jaki, który kreuje się w mediach na szeryfa walczącego z układem? Czy jest ślepy na jedno oko i pozwala swoim politycznym kolegom dalej czerpać korzyści z dzikiej reprywatyzacji?” – pyta retorycznie na swoim profilu na Facebooku kandydat na prezydenta Warszawy.

    – Testem na wiarygodność Jakiego będzie wezwanie przez Komisję radnych PiS jeszcze przed wyborami samorządowymi – stwierdził lider Wygra Warszawa i zapowiedział, że złoży do Komisji Reprywatyzacyjnej wniosek o zajęcie się rodzinną firmą Świderskich.
    https://strajk.eu/wygra-warszawa-ujawnia-udzial-radnych-pis-w-dzikiej-reprywatyzacji/
    #socdem #neuropa #warszawa #dobrazmiana
    pokaż całość

  •  

    "Oburzacie się, że chcemy znieść własność prywatną. Ale w waszym dzisiejszym społeczeństwie własność prywatna jest zniesiona dla dziewięciu dziesiątych jego członków. Istnieje ona właśnie dzięki temu, że nie istnieje dla dziewięciu dziesiątych"
    Karol Marks, Manifest Komunistyczny.
    #komunizm #socjalizm #anarchizm #socdem #ciekawostki #historia #ciekawostkihistoryczne #antykapitalizm #ekonomia #gospodarka pokaż całość

  •  

    Państwo to nic innego jak instrument opresji jednej klasy przez inną – w republice demokratycznej w nie mniejszym stopniu niż w monarchii ~ Fryderyk Engels

    #komunizm #socjalizm #anarchizm #socdem #ciekawostki #historia #ciekawostkihistoryczne #antykapitalizm pokaż całość

    •  

      @Miniu30: poza tym wiesz, że Chińczycy to największa populacja świata? Także dowód epizodyczny w postaci pojedynczych osób brzmi cienki. Do tego ich system to ani wolnorynkowy kapitalizm, ani socjalizm, a raczej rządy oligarchii partyjnej, etatystyczna gospodarka planowa o pewnym stopniu urynkowienia. Zresztą nie chciałem wchodzić w temat dziedziczności bogactwa, a akumulacji kapitału - bo jak wiemy to on posiada kapitalistów, a nie na odwrót, bez ekspansji biznes się zwija. W branżach jak bankowa, motoryzacyjna, elektroniczna i wielu innych liczy się kilka głównych graczy dogadujących się między sobą, bo w końcu konkurencja jest dla małych. A korporacje posiadają inne korporacje. pokaż całość

    •  

      @3n3bl0: chciales przyklad takiej osoby to dostales nawet dwa a pewnie wiecej by sie na tej liscie znalazlo. Sam o to prosiles bo pewnie sadziles ze nikt taki nie istnieje a teraz budujesz chocholy.

    • więcej komentarzy (42)

  •  

    Czy stopniowe zwiększanie bazy użytkowników to degeneracja czy ewolucja wykop.pl? Czy wykop powinien iść w stronę ludu kosztem starszych użytkowników (danielmagical)? Czy może, mimo wszystko powinien wprowadzić jakieś opłaty i spróbować iść w stronę jakości z jasnymi regułami moderacji i testami dla użytkowników?

    W jaki sposób wykreować plan rozwoju wykop.pl z pożytkiem dla dobra wspólnego? Czy jest możliwe prowadzenie jej bez ingerencji administtacji (Państwa) w zwykłe sprawy użytkowników?

    Czy organizacja protestów #antyart13 #acta2018 jest dowodem, że portal jak i użytkownicy mogą działać w sferze publicznej z pożytkiem dla każdego?

    Może już jakiś socjolog robił analizę wykop.pl i chciałby się podzielić wrażeniami, było by to fascynujące.

    #filozofia #polityka #wykop #neuropa #4konserwy #socdem #korwin #socjologia - wołam prawie wszystkie para polityczne tagi
    pokaż całość

  •  

    Gigantyczne podwyżki w służbie zdrowia, mam nadzieje, że nasz budżet to wytrzyma
    #medycyna #lekarz #socdem

  •  

    Zalety i wady wszystkich ważnych partii w Polsce

    Od ludowości po feministki

    Jaki jest cel tego wpisu? Odsłonięcie wszystkich przywar, ale i zalet o których się nie mówi. Wszyscy, jako ludzie, mamy zalety i wady i tylko najprawdziwiej święci mogą żyć bez trosk psychicznych, egzystencjalnych lęków. Acz też często zdarza się tak, że to właśnie Ci którzy chcą iść drogą Zalet mają masę rozterek i wewnętrznych rozmów. Nie omija to partii politycznych i stowarzyszeń i choć owe chcą brzmieć jako totalnie spójne, przez to, że są tworzone przez ludzi - w całości spójne być nie mogą. Nawet jeśli partię polityczną założyłby Jezus wśród jego członków byłby jakiś Judasz. Przejdźmy do analizy

    PO - Platforma Obywatelska

    Zalety - Elityzm

    Jedną z niewielu zalet PO jest jej elityzm czyli posiadanie wykwalifikowanych pracowników pochodzenia najczęściej akademickiego. Sam Donald Tusk był częścią ekonomicznych neo-liberałów z Gdańska i przeto mógł niektóre stanowiska obsadzić całkiem inteligentnymi osobistościami. Problemem jednak, jak w każdej partii, były jednostki takie jak Bronisław Komorowski i jego ciągłe dyplomatyczne faux paus.

    Wady - Zepsucie

    Zepsucie toczy tę partię a skandale związane z Narodowym Bankiem Polskim (afera taśmowa), podpaleniem budki Sienkiewicza, afera reprywatyzacyjna ciągną się za nią jak za śmierdzącą muchą, która gdziekolwiek usiądzie roznosi bród. Przywództwo jest tam skrajnie makiaweliczne a władza to jedna z niewielu wartości, które tam się liczą. PO jest więc partią statusu quo która zmienia się w stosunku do zmieniającej się rzeczywistości. Donald Tusk nie ruszyłby kompromisu aborcyjnego jeśli uderzyłoby go to po poparciu. ACTA była jednym z niewielu ich ludowych potknięć bowiem sam Tusk nie wyliczył dokładnie możliwości wzburzenia społecznego.

    PiS - Prawo i Sprawiedliwość

    Zalety - Ludowość

    PiS ma lud i prowadzi wielką politykę elektoratu. Gniew Kaczyńskiego po premiach dla ministrów Szydło był tak wielki, że mój dom zatrząsł się w etycznych posadach. PiS dba o swój elektorat, prowadzi wielką kampanię ludową i można z całą pewnością stwierdzić, że to właśnie ta partia jest Partią Ludową w całym swoim jestejstwie. I mimo, że nie należy do Europejskiej Partii Ludowej tak jak PO to właśnie PiS, prowadząc politykę socjalną, mając określoną linię polityczną sprawia wrażenie dbania o swoich wyborców. Może niewątpliwie czekać na stabilne 30 % w wyborach parlamentarnych

    Wady - Ludowość

    Zalety PiSu to jednocześnie jego wady. Olbrzymie masy ludowe popierające PiS nie przekładają się na zasób inteligencji którym ta partia może dysponować. Jej źródła to masy robotniczo-solidarnościowe a tam trudno było szukać ekonomistów, dyplomatów i prawników. W tej partii brakuje arystokracji ducha i pewnej inteligentnej mieszanki która dopiero co może powstać. Mateusz Morawiecki jest symbolem czego ta partia potrzebuje tym bardziej, że Donald Tusk zachęcał Morawieckiego do stanie się jego ministrem finansów. Ale sam Pis odzwierciedla Polskę bo i w Polsce musi się odrodzić arystokracja ducha i odpowiedzialność za wspólne dobro.

    Kukiz

    Zalety - Globalizm vs Lokalizm

    Kukiz odpowiada na najnowocześniejszy spór ówczesnego świata. Globalizm kontra Lokalizm, wielkie korporacje i brukselskie lub waszyngtońskie kuluary kontra sala parafialna w której zbierają się ludzie w wiosce na omawianie ich spraw. Ten ruch może wygrać wiele jak Ruch Pięciu Gwiazd we Włoszech czy Trump w USA, ale może też wiele przegrać (na razie żadna taka partia poważnie nie przegrała)

    Wady - Brak doświadczenia politycznego

    Powiedzmy sobie jasno, Kukiz jest partią zdecentralizowaną a zarazem idealistyczną, chętną zmiany systemu społecznego a nie tylko społeczeństwa. Brakuje im politycznego doświadczenia, zarządzania PR-em, oparcia się na elektoracie i strukturach w różnych województwach na co np. nie musi narzekać PiS. Czas i pokora panowie.

    Razem

    Zalety - Pierwsza partia nowej lewicy

    SLD było jedną z najbardziej prawicowych ekonomicznie rządów w Polsce? Razem na pewno by się na to zgodziło choć niechętnie też odnoszą się do "starych komunistów" dla których homoseksualiści to patologia a małżeństwo jest tak samo ważne w Państwie katolickim czy komunistycznym. Razem jest nowe w rozumieniu polityki światopoglądowo-społecznej gdzie Marks stoi obok szwedzkiej i norweskiej lewicy a Róża Luksemburg obok kawy ze Starbucksa

    Wady - Brak elektoratu i przywództwa

    Powiedzmy sobie jasno - lud robotniczy w rozumieniu marksistowskim już nie istnieje. Nie ma proletariatu i Razem nie ma określonego elektoratu, który by na niego głosował. Lewica starbucksowa nie uzbiera upragnionych 10 % a bez poparcia LUDU PRACUJĄCEGO Razem wcale nie będzie Razem oprócz tego, że może zajmować parę mieszkań we wspólnym skłocie. Uniwersytet Warszawski nie stworzy w 5 lat tak wielkich zastępów Lewicy Po-nowoczesnej gdzie Che stoi obok Marksa a De Beauvoir obok intelektualistów 68' i ruchów socjaldemokratycznych żeby Razem było prawdziwą Zmianą. Razem nie ma też określonego przywództw a sam Zandberg jakby boi się sięgnąć po Pierwszego Sekretarza Partii. Dlatego dywersyfikuje władzę często trafiając na kobiety z nowej lewicy. Oby feministki nie podłożyły mu nogi.

    Wolność - Korwin

    Zalety - Stałość

    Mimo zmian partyjnych Korwin i jego ludzie są jak skała w którą ciągle uderzają wrogowie, wyniki wyborcze i żarty. Jednak, żadne takie zbiorowisko ludzi nie przetrwało tak długo mimo bycia ciągle poniżej upragnionych 5 %. A więc Korwin i jego ludzie są jak chrześcijanie w wczesnym Imperium Rzymskim którzy trwają, są pożerani przez nową władzę, ale mają nadzieję na przyszłość. Poglądy tutaj to monolit, ale i jedna osoba - Janusz Korwin Mikke.

    Wady - Brak PR-u

    Tego chyba nawet nie trzeba dokładnie opisywać. Wolność jak i wszystkie partie Korwina nie mają określonej strategii marketingowej. Sprzedają się, ale robią to pocztą pantoflową i akademicką a nie PR-ową czy socjalną. Nie słychać by korwiniści naprawiali zepsute domy lub zbierali się na Dom Dziecka w Kłokoszycach. A warto i wydaje się, że takie działania ukryłyby zabawne, ale i trochę prawdziwe "zawsze się trochę gwałci" tudzież "W rowie mariańskim żyją rurkowce" Wolność więc potrzebuje pięknych szat aby pokazać się ludowi i nie może wychodzić w łachmanach

    Ruch Narodowy

    Zalety - Porządek Potencjalny

    Ruch Narodowy mimo wewnętrznych napięć potrafi zebrać na Marszu Niepodległości 100 tysięcy ludzi. Takimi liczbami nie może pochwalić się PO ani PiS. A więc Ruch Narodowy stał się czymś w rodzaju wielkiego organizatora wydarzeń patriotycznych, jest synonimem Ruchu w naturalnym jego rozumieniu. Jest ruchem, ciągłą zmianą i bije tam młody ogień bo i sam Ruch Narodowy nie jest partią osób w wieku 40-60 lat. Zrzesza raczej osoby młode od 18 do 30 roku życia dla których weteran AK jest bohaterem a nie znajomym z partii. Jeśli uchowa swoje dzieci może w następnych latach wiele ugrać. Ale to także wymaga czegoś więcej niż PR, dla Ruchu Narodowego muszą zajść zmiany realnie historyczne i geopolityczne. W polskiej kulturze ciągle atakowanej przez amerykanizmy to niemożliwe.

    Wady - Gorący duch

    Gorący duch w Ruchu Narodowym sprawia, że trudno im zawrzeć pakt wewnątrz siebie. Mamy tam wiele różnych organizacji od Młodzieży Wszechpolskiej, Obóz Narodowo-Radykalny a także wiele osób z Unii Polityki Realnej. Jeden głos, jedna siła, jeden baner to tak naprawdę to czego Ruch Narodowy potrzebuje. Jeśli członkowie Ruchu Narodowego będą chodzili z banerami UPR czy RNR nosząc inne flagi to Ruch Narodowy stanie bezruchem.

    Nowoczesna

    Zalety - Neoliberalne nie-Po

    Nowoczesna powstała jako reakcja na upadek moralny i polityczny PO pod koniec wyborów parlamentarnych i gdy ta partia była prowadzona przez Ewę Kopacz - synonim słabego przywództwa gdzie znajome na różnych stanowiskach mają zastąpić reelekcję we własnej partii. Dlatego powinno Nowoczesnej zależeć na upadku PO a tym samym zagarnięciu ich elektoratu. Jeśli to nie nastąpi Nowoczesną czeka powolna śmierć

    Wady - Ach te kobiety

    Ewa, po hebrajsku Życie jest tą, która dała się zwieść wężowi. Podobnie może być w Nowoczesnej która dostała się ręce paru niezależnych, wyzwolonych i walczących kobiet. Czy jest możliwe ich wzajemne połączenie mocy i stworzenie Nowego Kapitana Europa? Zobaczymy, ale Nowoczesna skręciła z neoliberalnego lewo na lewo feministyczno-ekonomiczne. Nie spodoba się to wyborcom.

    Obserwuj #ockham

    #gruparatowaniapoziomu #4konserwy #historia #neoreakcja #publicystyka #polityka #kultura #filozofia #socdem #religia #polska #prawo #filozofia #libertarianizm #liberalizm #razem #korwin #jkm #pis #po #ruchnarodowy #analiza #4kuce #liberalizm #liberalnidemokraci
    pokaż całość

    źródło: wady-zalety.jpg

  •  

    Chyba już kiedyś polecałem Razem Progressive Taxposting xDDD

    "Tylko po obaleniu Krzysia i zlikwidowaniu reakcji zwierzęta odzyskają Stumilowy Las z rąk kapitalistów" – powiedział Puchatek na komitecie założycielskim Stumilowej Frakcji Rewolucyjnej.

    [Grafika: Puchatek roztrząsa kwestie antyirańskich sankcji, które pogrążają ten kraj i rynek naftowy. Prosiaczek, będąc jeszcze na etapie ewolucji z liba do lewicowca, zastanawia się, dlaczego jego przyjaciel się tym zamartwia, skoro nie jeździ samochodem. Puchatek agresywnie reaguje i tłumaczy, że dbanie wyłącznie o własny interes nie powinno być w życiu priorytetem]

    #razem #partiarazem #heheszki #humorobrazkowy #kubuspuchatek #ekonomia #ropa #socdem #lewackihumor
    pokaż całość

  •  

    świetny wpis brzytwy nt ojkofobicznych memów z nosaczem polskim

    błyskotliwa analiza psychologiczno-socjologiczna twórców i odbiorów tego mema przeprowadzona przez cenionego w środowisku dr loręsa:

    Zazwyczaj są to osoby skrajnie nieprzystosowane społecznie, posiadające ogromne kompleksy, które próbują leczyć je za pomocą poniżania innych. To jeden z podstawowych mechanizmów obronnych, współgrający z projekcją psychologiczną. Autorzy tych memów zdają się krzyczeć:

    - "Ja jestem słaby, ale oni są gorsi". [...]

    Jednak przecież to sam autor nie ma żadnego dystansu, a obrażanie swoich ma być jego symulacją. [...]

    To jest taka straszna mieszanka kompleksów i narcyzmu, chcą się uważać za wspaniałych, a jednocześnie wiedzą jak marni są, a wtedy najlepiej znaleźć sobie wroga, na którego można zwalić winy za swoje nieszczęścia. Małpa "Polak" jest tu idealnym przykładem, bo kto może być winny za sytuację w kraju, jak nie inni Polacy?

    Ogólnie rzecz biorąc, te memy biorą się z patologii, tyle że nie patologii Polaków, tylko twórców tych memów, którzy chcą za wszelką cenę podbudować sobie ego i wywyższyć się wobec reszty.

    #4konserwy #neuropa #neoreakcja #heheszki #humorobrazkowy #czarnyhumor #conservativmeme #4chan #redpill #takaprawda
    #publicystyka #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #memologiastosowana #filozofia
    #psychologia #socjologia #polak #socdem #literatura #sztuka
    #codziennabrzytwa #50twarzybrzytwiaka
    pokaż całość

  •  

    #neuropa #bekazneoliberalow #socdem #polityka
    U nojropków bez zmian.
    Opozycjonista, działacz społeczny, socjaldemokrata. ALE NIE WYZNAJE FOLWARCZNEGO NEJOLIBERALIZMU WIĘC KOMUCH.

    źródło: bezzmian.png

  •  

    Na ile zależności geopolityczne tudzież stricte geograficzne które opisuje Bartosiak pokrywają się z tymi które opisuje Koneczny w swoich Naukach o Cywilizacjach? Czy cywilizacja powiedzmy żydowska albo arabska nie zmienia swoich qualiów np. prawa relatywistycznego czy związków poligamicznych nawet jeśli geopolityka tych cywilizacji się zmienia tj. są nowe warunki geograficzne w których dana cywilizacja się odnajduje np. żydzi w USA tudzież muzułmanie w Wielkiej Brytanii?

    Zapraszam do dyskusji
    #geopolityka #4konserwy #neuropa #kultura #koneczny #konecznynadzis #socdem #bartosiak
    pokaż całość

    •  

      Pytanie czy to protestantyzm (który przecież z powodu Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego miał kontakty z Bizancjum) czy prawosławie.

      @Brzytwa_Ockhama: Ani to, ani to, choć teraz prawosławie skręca w stronę turanizmu przez to, że najwyższy patriarcha moskiewski jest pod władzą kremla.

      No więc bierzemy pod uwagę zmianę qualiów w stosunku do geografii czy raczej zmianę geografii w stosunku do qualiów?

      Geografia w geopolitycznym horyzoncie czasu jest raczej niezmienna, poza tym te qualia nie zmieniają się raczej przez geografię, tylko przez kontakt z innymi ludźmi i ułożenie sobie nowych stosunków społecznych.

      czy qualia wpływają na geografie takiej grupy czyli Rosjanie za cara Piotra się 'westernizowali' czy raczej geograficzne przesunięcie Rosji na Zachód zmusiło ją do lekkiej zmiany qualiów?

      Rosjanie musieli się dostosować do zachodu, bo chcieli z zachodem prowadzić aktywną politykę, więc raczej to drugie.

      Chiny też się obecnie westernizują, bo chcą z zachodem konkurować na równych warunkach, ale były czasy, gdy Chiny się izolowały i rugowały z kultury obce wpływy.
      pokaż całość

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    • więcej komentarzy (9)

  •  

    Z pozdrowieniami dla @Lawrence_z_Arabii vide ten post.

    Plastik to problem lokalny, więc jego ograniczenie, gdy bardziej ugodowe rozwiązania nie dają rezultatów, jest zasadne.

    To że inni śmiecą bardziej nas nie usprawiedliwia, a to że nie widzisz śmieci w lesie niczego nie dowodzi.

    @BojWhucie i tak Cię potraktował ulgowo.

    #ciekawostki #uniaeuropejska #neuropa #4konserwy #bekazprawakow #rakcontent #heheszki #prawackalogika #socdem #ekologia #spamtagami #nieiwemjaktootagowac
    pokaż całość

    •  

      @pabloooga: taa?a jak niby by wymusili spłatę zobowiązań?pomijając że na znacznej części,jeśli nie większościi pożyczonych Grecji pieniędzy skorzystała niemiecka gospodarka,w tym zbrojeniówka.

    •  

      @L_Anarchiste: Nie wiem jak by wymusili a nawet - czy by wymusili. Ale skoro Grecy wyrzucili niechcianego przez wierzycieli ministra finansów, to znaczy że Grecy się zgodzili z dość prostym stwierdzeniem, że lepiej przychylić się do żądań wierzycieli niż ogłosić bankructwo. I każdy zdaje się jest z takiej sytuacji bardziej zadowolony, niż brak kompromisu, bo brak kompromisu oznaczałby stratę dla wierzycieli i bankructwo dla Grecji. pokaż całość

    • więcej komentarzy (1)

  •  

    #neuropa #socdem #ekologia
    Cóż każdy okres ludzkiej historii ma swoich Lawrenców z Arabii, ale walec postępu toczy się nieubłaganie do przodu. To, co kiedyś wydawało się nierealne dziś jest normą. 8 godzinny dzień pracy, prawa wyborcze dla kobiet, płatne urlopy i zwolnienia, powszechna edukacja, itd. Wszystko to jeszcze 100 lat temu wydawało się niemożliwością, a dzisiaj jest normą, bez której nie wyobrażamy sobie codziennego życia. POZDRO i do przodu( ͡° ͜ʖ ͡°) pokaż całość

    źródło: sdfs.jpg

    •  

      @szpongiel: Piszesz o tym, że patyczki itd. są ledwie kroplą. Z tym, że nasze postrzeganie ekologii poszło już tak daleko, że wprowadzamy takie zmiany i nawet tak drobne rzeczy dla nas mają sens.
      To, że ciangi i pajeety robią rozpierdol, to ich sprawa, bo to nie jest tak, że ich olewka nie ma wpływu na ich zdrowie.

    •  

      @BojWhucie kiedyś będąc w lesie, widziałem w nim porzucana starą wersalkę, może warto rozważyć utworzenie obozów internowania dla osób posiadających ten rodzaj wypoczynku w celu ograniczenia porzucania go na obszarach zadrzewionych i leśnych?

    • więcej komentarzy (36)

  •  

    Nacjonaliści są wrogami własnej ojczyzny. Gubią tę ojczyznę w przeświadczeniu, że jej służą, że pracują dla wielkości. Płuczą sobie szerokie gardło pustymi frazesami i bełkotem, a życie przechodzi nad ich krzykiem do porządku dziennego i naród płaci gorzko i krwawo za ich błędy. Nie ma na nich sposobu w aptece. Przyjdzie chwila, kiedy naród się ocknie i zrozumie. Ale że chwili tego ocknienia przewidzieć nie można, tedy serca patriotów i obywateli drżą o los ojczyzny!

    - Stanisław Posner, działacz PPS-u i senator Drugiej Rzeczypospolitej, rok 1921.
    #neuropa #cytatywielkichludzi #socdem
    pokaż całość

    +: r......7, lubie-sernik +26 innych
  •  

    Policjanci wkroczyli na teren ośrodka Uniwersytetu Szczecińskiego. Powód? Konferencja naukowa zorganizowana przez szczecińskich filozofów. Organizatorów konferencji spisano. Funkcjonariuszom najwyraźniej nie spodobała się tematyka. Naukowcy z czołowych polskich uniwersytetów dyskutowali bowiem o filozofii Marksa.

    Jakież to zbrodnicze treści przedstawiono w profesorskich referatach? Szczęśliwie można zapoznać się z programem konferencji. Przeglądam go i doprawdy nie wiem, który z referatów tak przeraził funkcjonariuszy. Ten o myśli Zygmunta Baumana? O teorii Wolfganga Streecka, dotyczącej spadku tempa wzrostu i oligarchizacji współczesnej gospodarki? A może zawinił referat o Marcu 68 i roli rewizjonizmu w narodzinach opozycji demokratycznej? Albo o inspiracjach Marksem we współczesnej pedagogice?

    Nie słyszę w tej sprawie protestu obrońców demokracji z PO. I, szczerze mówiąc, nie rozumiem dlaczego. Nachodzenie uniwersyteckich ośrodków przez policję to akurat rzeczywiste zagrożenie dla wolności. Wolności nauki.

    Wysyłanie policjantów na uniwersytety ma w Polsce bardzo, bardzo brzydkie tradycje. Nie wiem, czy ta sprawa to nadgorliwość lokalnego politruka z PiSu, zwykłe nieuctwo, czy może polityczne zlecenie z centrali. Jeśli to ostatnie, to zachęcam pana ministra Brudzińskiego, żeby stuknął się mocno w czoło.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,23394039,policja-weszla-na-konferencje-naukowa-nadgorliwosc-lokalnego.html
    #bekazprawakow #filozofia #neuropa #socdem
    pokaż całość

    •  

      trzeba mieć nie po kolei w głowie, by uważać, że organizowanie konferencji naukowej o czyjejś myśli jest promowaniem poglądów tej postaci.

      @PreczzGlowna: Oczywiście. Tylko, że trzeba być konsekwentnym. Skoro nasłanie policji na współczesnych neomarksistów było nie OK, to również uprzednie glanowanie czy wyrzucanie z pracy Ratajczaka było nie OK. Uniemożliwianie odbycia się spotkań z psychoterapeutami leczącymi homoseksualistów było nie OK. Ingerencja w wykłady gości krytykujących LGBT była nie OK. Ingerencje w wykłady prawicowych myślicieli politycznych były nie OK. Szykany wobec naukowców badających katastrofę smoleńską były nie OK.
      Trzeba to sobie jasno powiedzieć.
      pokaż całość

    •  

      bredzisz. czytałeś cokolwiek M̶a̶r̶k̶s̶a̶?

      @BojWhucie: FTFY

    • więcej komentarzy (71)

  •  

    Od kilku dni nie śpię i nie jem. Nie mogę przestać myśleć o tym jak doprowadzamy ludzkość do upadku. Kiedyś chorzy, brzydcy szybko umierali, a dziś ich żywota są sztucznie podtrzymywane przez SOCJALIZM #socdem przez co roznoszą swoje wadliwe geny dalej. Jesteśmy śmieciami, odpadem ludzkim i bez wątpienia nie powinniśmy się rozmnażać. Tylko GIGACHADY takie jak na poniższym zdjęciu pchają świat w dobrym kierunku. Tylko CHADOWE geny powinny być przekazywane dalej.
    Spójrzcie na GIGACHADA, a potem na typowego polaka zakolaka. GIGACHAD poleci kiedyś na marsa, a polak? Jedyne co to ubierze obsraną koszulkę morespace.tech

    #gigachad #przegryw #tfwnogf #historia
    pokaż całość

    źródło: embed.jpg

  •  

    Nie lubisz Polski – wspierasz nacjonalizm

    Zastanawiam się jak rozumie autorka pojęcie nacjonalizmu, czy to pojęcie jest tym samym z którym identyfikują sie sami nacjonaliści. Oprócz tego to szanuję bardzo, bo teksty świetne. Szkoda, że tylko cicho plusuje ;) @w_jadro_dyskursu

    Moje rozmowy pokazały, że narzekanie na własny kraj nie jest bynajmniej polską specjalnością. Znajome z Bułgarii i Estonii napisały mi, że u nich także bardzo dużo się narzeka. Bułgarzy wprawdzie lubią bułgarskie krajobrazy, ale są bardzo niezadowoleni z kolejnych rządów, nie cierpią innych Bułgarów, a powiedzenie „bułgarska robota” oznacza pracę zrobioną źle i z opóźnieniem. Estończycy również nie lubią innych Estończyków i ciągle są na kogoś obrażeni, chociaż według mojej znajomej w powtarzanym katalogu narodowych wad Estończyków rzadko słychać narzekania na samą Estonię. Uczucie odrazy do własnego kraju znane jest także w Brazylii – znajomy napisał, że chociaż kraj jako taki ma bardzo wiele atutów, społeczeństwo jest tak przeżarte nierównościami, że trudno tam żyć i on na przykład postanowił wyemigrować na stałe. Na korupcję i złe rządy narzeka się także w Burkina Faso – według mojego znajomego przedmiotem niechęci w dyskusjach bywa zarówno władza, jak też kraj w ogóle.

    Krytyka z pewnością jest ważna i jak najbardziej zgadzam się, że wszystkie wymienione sytuacje na nią zasługują. Zwróćmy jednak uwagę, że uznanie, iż to wszystko definiuje polskość, jest dokładnie tak samo krzywdzącym uogólnieniem jak stwierdzenie, że islam to terroryzm. Gdyby ktoś powiedział, że nie lubi islamu, ponieważ muzułmanie dokonują zabójstw honorowych na kobietach, moja koleżanka protestowałaby z całą mocą przeciwko takiemu stereotypowi, chociaż z pewnością potępiłaby też takie morderstwa. Ale jeśli islam nie jest tożsamy z pewnymi negatywnymi zjawiskami występującymi na jego gruncie, to dlaczego wolno utożsamiać złożoną całość, jaką jest Polska, z konkretnymi działaniami polityków czy sądów?

    #publicystyka #socdem Dodatkowo dam tag tych degeneratów z #neuropa

    pokaż spoiler to o degeneratach to tylko przyjacielski żarcik, pisze bo to wykop i jeszcze ktoś weźmie to na serio dx
    pokaż całość

    •  

      @urs6
      Cieszę się, że teksty się podobają i dziękuję za udostępnianie :)
      Co do nacjonalizmu: w tym tekście rozumiem go bardzo szeroko, bo to narzekanie, o którym piszę, wspiera różne jego postaci: od stosunkowo łagodnych po neofaszyzm.
      Czy sami nacjonaliści tak rozumieją nacjonalizm? Pewnie nie do końca - nie zgodziliby się raczej na pewno, że w ten sposób kompensują sobie jakieś kompleksy. Poza tym ja uważam, że nacjonalizm jest czymś szkodliwym i wiąże się z ksenofobią, dla nich to chyba to samo co patriotyzm, czyli samo dobro.
      Poza tym nie umiem plusować głośno ;)
      pokaż całość

      +: urs6
  •  

    Obciach jest polityczny

    Dystynkcja wydaje się kwestią estetyki i kultury, ale tak naprawdę chodzi w niej o władzę – o czym często zapominają osoby, które próbują zastosować teorię francuskiego socjologa do współczesnych politycznych problemów. Na przykład Bartosz Kuźniarz stwierdza, że to właśnie „palące poczucie wstydu wynikające z tego, że wpisane w czyjąś tożsamość poczucie smaku długo było przez innych postrzegane jako śmieszne” dostarcza paliwa „dobrej zmianie”. Jednak jako rozwiązanie proponuje „dyfuzję habitusów”, która miałaby polegać na tym, że lepiej wykształceni doedukują tych mniej obytych co do zasad dobrego smaku i poprawnego zachowania się w towarzystwie. To jednak nie ma prawa się udać, ponieważ funkcją dystynkcji jest właśnie budowanie sztywnego podziału na sfery wyższe i pospólstwo. Dlatego po pierwsze owe zasady dobrego smaku skonstruowane są właśnie w ten sposób, by klasy niższe nie mogły ich przyswoić (na przykład wymagają wieloletniej edukacji i znacznych nakładów pieniężnych), a po drugie, gdyby jakimś cudem im się to jednak udało, natychmiast zmieniono by zestaw warunków, tak by dystynkcja wciąż pozostała zachowana. W świecie, w którym wytyczne dobrego smaku służą za narzędzie klasowej władzy, klasy ludowe po prostu nie mają szansy być kulturalne.

    Aby uwidocznić rolę władzy, ale także upokorzenie, jakie wiąże się z estetycznym wykluczaniem, proponuję mówić nie o dystynkcji, lecz o obciachu. Ta pierwsza koncentruje się na klasie wyższej i dlatego wydaje się być kwestią stosunkowo mało szkodliwego snobizmu: chcą się odróżniać, więc noszą ubrania z odpowiednimi metkami i słuchają jedynie wyrafinowanej muzyki – my się tym przecież nie musimy przejmować. Dystynkcja to twierdzenie: „my jesteśmy wyjątkowi”, podczas gdy obciach to szydercze: „jesteście beznadziejni”. Dlatego od obciachu nie da się tak łatwo uciec. Naznacza on tych „gorszych” mówiąc im, że powinni się swego bezguścia wstydzić. I nie chodzi tutaj po prostu o naturalnie wykształcające się różnice między grupami ludzi, takie jak odmienny strój ludowy w sąsiedniej wsi, który nikogo nie czyni gorszym, lecz o narzędzie władzy symbolicznej opartej na upokarzaniu całych grup społecznych.

    #publicystyka #socdem
    pokaż całość

    +: chozagaraze, w_jadro_dyskursu +7 innych
  •  

    Ekonomia jest polityczna. Wprowadzenie do lektury „Kapitału”

    Kapitał Karola Marksa jest dziełem, które każdy – niezależnie od poglądów politycznych czy zainteresowań – zna choćby z nazwy. Jednak, jak to zwykle bywa z przedmiotami kultu, są one petryfikowane przez uświęcenie. Do tego stopnia, że już mało kto tę książkę czyta, czy w ogóle orientuje się w jej zawartości. Klisze i płytkie interpretacje obrastają ją grubymi warstwami, nie pozwalającymi nawet jej otworzyć, a co dopiero cokolwiek z niej zrozumieć

    #publicystyka #socdem
    pokaż całość

  •  

    Lekcja c(o)orwinizmu na dziś:
    Na czym polega działalność plugawego lewactwa, które krępuje ręce naszym ludzkim cudotwórcom zwanymi przedsiębiorcami? Tutaj macie przykład. Zakazali dodawania fosforanów do proszków do prania!!1 No jak tak można było! Przecież hJuman nejczer i wogule! Kolejna bzdura jak globalne ocipienie mająca na celu ograniczać nasze Atlasy Zbuntowane w kultywowaniu cnoty egoizmu!!

    pokaż spoiler i rozpierdalaniu planety

    W imię lewackich pseudonauk o ekologi, tylko te regulacje! Bez tego typu bzdur wzrost PKB byłby 120%!!!
    http://www.ekologia.pl/wiadomosci/srodowisko/zakaz-stosowania-fosforanow-w-srodkach-do-prania-czy-zakaz-bedzie-oznaczal-koniec-latwego-prania,15619.html
    #antykapitalizm #neuropa #bekazprawakow #bekazlibertarian #bekazkuca #socdem
    pokaż całość

  •  

    Etyka normatywna w dzisiejszym społeczeństwie i stan tego portalu

    Jurgen Habermas a Cywilizacja Życia

    Od paru dni Europa ekscytuje się sprawą Alfiego Evansa, małego chłopca z chorobą układu immunologicznego. Jednym z Państw gdzie trwa dyskusja nad jego zdarzeniem jest Polska. Ominę na razie jakość tej dyskusji i zajmę się tym w części poświęconej samej analizie socjologicznej wykop.pl

    Z jednej sprawy jestem jednak dumny z moich rodaków, sprawa to odbiła się u nich mocno czy to wśród osób uważających, że zabił go Kościół Katolicki, czy to wśród osób uważających, że należy się z niego śmiać i z rodziców którzy walczyli do końca. Na razie - mniejsza z jakością. Za wyjście do sądu ogólnego posłuży argument anegdotyczny, który jak wiadomo nie ma żadnej mocy dowodu. Znajomi mojego przyjaciela są Czechami i często rozmawiają o różnicach i o podobieństwach kultury polskiej i czeskiej. Zjawiska które wskazują nam Czesi to - poczucie moralności oraz romantyzm - a przede wszystkim - poczucie odpowiedzialności i próby udowadniania systemów moralnych - Polaków. Czy to polscy ateiści czy katolicy próbują udowadniać swoje racje. Oczywiście jakość tych dowodów jest często patologicznie wątpliwa, ale wciąż one istnieją.

    W społeczeństwie Czeskim nie ma poważnych dyskusji o moralności, Czesi sami czasami dziwią się dlaczego u nich występuje mało dyskusji etycznych na jakikolwiek temat a społeczeństwo jest niemal w stanie zaakceptować wszystko - niech przykładem będą nagie spacery kobiet po Pradze i mała ilość dyskusji filozoficzno-moralnych. Często zrzucają to na dramatyczne warunki historyczne (w końcu mamy kontakt z intelektualistami) - jak wojny husyckie, uzależnienie od Niemiec i poczucie, że ich zdanie tak naprawdę nic nie znaczy w systemie światopoglądów międzynarodowych a także geopolityki.

    Polska jest za duża żeby pozwolić sobie na brak własnego zdania, brak własnej etyki i dyskusji o światopoglądach. Jest wciąż za mała jednak żeby swoje poglądy i koncepcje (nawet geopolityczne) narzucać lub wprowadzać do europejskiej kultury - jak Rosja za Dostojewskiego. Tak czy inaczej dumny jestem, że temat ten osiągnął tak znaczne ożywienie bo znaczy to, że Polacy wciąż są żywi a sprawy ich żywotne.

    Stąd przejdę do stanu etyk wykopu i dzisiejszego liberalizmu który nie proponuje żadnej etyki normatywnej. Czym jest etyka normatywna? To po prostu skrót dla etyki nakazującej coś. Dla przykładu - wszystkie systemy moralne od ateizmu przez katolicyzm aż do prawosławia mają swoje implikacje. Z drugiej strony niektórzy nie zdają sobie sprawy, że to systemy moralne (jak ateiści) i uważają często, że ich etyka normatywna to tylko jedno-zdaniowy sąd. Ateista nigdy nie zaakceptuje praw naturalnych ani systemu Spinozy, powinien też sekretnie dyskutować z Newtonem i Arystotelesem o Pierwszej Przyczynie.

    Liberalizm współczesny tj. neoliberalizm nie proponuje żadnej etyki normatywnej - wręcz milczy o etyce i uważa, że jest sprawą prywatną. A trzeba wszystkim mającym umysł odmówić liberalizmowi. Religia i Etyka jest sprawą publiczną. Problemy zachodniego świata z muzułmanami pochodzą z tych samych problemów które mają ateiści i katolicy na tym portalu i to są te same problemy które miały różne odłamy protestanckie w XVI wieku. W XVI wieku w krajach protestanckich doprowadzono do idei, że etyka jest sprawą prywatną byleby się słuchać Państwa i Prawa. Nie długo musieliśmy czekać na zwyrodnienia tego systemu i jego niespójność - przypadkiem tym jest III Rzesza i ZSRR, państwa które walczyły z religią etyki - religijnością doprowadzając do ekstremum religię państwa. Liberalizm jest niestety kolejnym odłamem Państwa-Boga, ale w odróżnieniu od III Rzeszy i ZSRR boi się wydać jakikolwiek sąd etyczny. Akceptuje wszystko, jest więc z natury multi-kulturowy.

    Wiem, że w tytule występuje Jurgen Habermas, wielki filozof niemiecki i krytyk współczesnego liberalizmu. Przejdziemy do jego genialnej analizy emancypacji w społeczeństwach zachodnich. Habermas uważał, że przestrzeń publiczna w Anglii i Francji kształtowała się na zgromadzeniach prywatnych osób, które dyskutując w salonach i restauracjach zupełnie abstrahowały od kwestii pochodzenia społecznego. Warunkiem sine qua non powstania tej sfery była warstwa posiadaczy, których majątek był wpięty w drabinę feudalną. Z jednej strony zaistniała dzięki temu opinia publiczna z drugiej ta nowa sfera wyrugowała problem moralnego zaangażowania obywatela i pomijała fakt zakorzenienia człowieka w jego wspólnocie politycznej. Model ten, w teorii będący otwarty dla każdego, pchnął w ruch emancypację. Jakie bowiem możliwości partycypacji w tym zgromadzeniu miał murzyn w XIX wieku? Kobiety? Wszystkie te grupy z powodu uwarunkowań społecznych nie mogły stać się opinią publiczną. Były od razu wykluczone. W ramach tej logiki walka o wyzwolenie grup, musiała być oparta na zanegowaniu kolejnych barier w imię egalitaryzmu, równości. W XIX wieku zanegowano własność bo uznają ją za opresyjną, w XX wieku zaczęto za opresyjną uważać kulturę. Co zostanie zanegowane w XXI wieku? Będzie to najpewniej uznanie kolejnej struktury za opresyjną - płci czy narodu. To droga donikąd.

    Kościół głoszący Etykę normatywną przez to, że jest największą organizacją podtrzymującą etykę normatywną w ogóle na świecie od liberalizmu dostaje największe łupnie. Ateizm wszedł w krótkotrwały sojusz z liberalizmem, ale dopóki, dopóty będzie udowadniał, że sam nic nie implikuje będąc tylko niewinnym sądem o Bogu. Naturalny dla liberalizmu jest agnostycyzm. Użytkownicy tego portalu wpadają w dziurę tego liberalizmu chcąc aby sprawy etyki były konceptualizowane przez Państwo.

    Ale to sprawa prywatna

    W żaden sposób bowiem system etyczny danej wspólnoty implikuje prawo danego Państwa i w końcu życie wszystkich jego jednostek, neo-liberalizm odrzuca więc tym samym liberalizm klasyczny i wszystkich wolnościowców z tagu #neoreakcja czy #libertarianizm Dlaczego? Dlatego, że i libertarianizm i klasyczny liberalizm ma etykę normatywną czy to chrześcijaństwo kulturowe czy zwykła wiara w Boga czy inne obiektywne wartości.

    Ale to jego sprawa co człowiek robi w domu dopóki nie krzywdzi innych

    To zdanie mogłoby być prawdziwe w społeczeństwie jednolicie etycznym czy to 100 % ateistycznym czy 100 % katolickim czy 100 % muzułmańskim. W końcu występuje tutaj problem moralny nekrofilli i w zasadzie osoby uważają, że ciało człowiek bez duszy jest tylko mięsem (albo nawet nie wierzą w duszę) mogłyby uzasadniać zasadność nekrofili która nikomu szkody przecież nie czyni. To chyba najmocniejszy przypadek pokazujący, że zasada krzywdy jest różna w różnych etykach. Muzułmanie oblewają kwasem dziewczyny które żyją życiem współczesnego liberalizmu - hedonistycznej przyjemności. Ludzie Zachodu potępią takie działanie nawet jeśli dziewczyna stałaby się prostytutką. Dla muzułmanów to prywatna sprawa rodziny - ponieważ jedna część rodziny świadczy o całej rodzinie. Zmuszanie ich prawnie do przyjęcia systemu prawa Zachodu - nie tędy droga. Postępem by było gdyby przyjęli etykę chrześcijańską (którą posługują się także ateiści w świecie Zachodu i chyba tylko Nietzsche chciał to zniszczyć) a potem zaczęli myśleć tak jak My.

    Przejdę do stanu tego portalu i w końcu do jakości tej dyskusji. Obrażanie Kościoła i jego członków, lekarzy, rodziców, memy z umierającym dzieckiem w tagu #alfieevans pokazują, że system liberalny także ma etykę - to etyka nienawiści w stosunku do każdego systemu moralnego. Przeto w świecie neo-liberalnym kluczowym zajęciem jest negowanie jakiejkolwiek postawy a największą chęcią - Śmierć danego problemu moralnego, który może ten system wyprowadzić z równowagi - ponieważ okazuje się, że ludzie myślą różnice a systemy etyczne nie są zwykłą sprawą prywatną.

    Dziecko zmarło, problem też. Liberalizm odetchnął od tego balastu który zmusza go do wchodzenia w sprawy moralne. Jednak jeszcze nie raz zostanie mu udowodnione, że etyka nie jest pochodzenia Państwowego tylko od ludzi którzy go tworzą. Tworzenie państw wielo-kulturowych to czysta droga do tego aby to Państwo było źródłem prawa i etyki a w końcu i religijności - która dzisiaj wyraża się w hedonizmie i konsumpcjonizmie, dość niewinnym, ale co może być jutro - nie wiemy.

    Apeluję też do wszystkich normalnych użytkowników tego portalu którzy są większością. Mamy na naszym portalu około setkę działaczy LGBTQ i jeszcze ludzi od Pana Palikota. Największe tagi wykopu to danielmagical, patostreamy, gownowpis i nsfw. Na wykopie wyróżniamy dwa rozwoje - rozwój portalu jako takiego i rozwój jakościowy portalu jako takiego tj. etyki i moralności jego użytkowników którzy dodają coraz lepsze treści (dziękuję #gruparatowaniapoziomu i @Menypeny) Nie idą one w parze. Apeluje więc do was - normalni użytkownicy tego portalu kierujący się etyką normatywną - abyście nie uważali, że poglądy tych grup społecznych i ich aktywność - a przecież 4konserw w rzeczywistości jest znacznie więcej niż osób o charakterze neuropy czy samej lewicy jako takiej. Marcuse, filozof amerykański pisał, że jeśli ktoś chce się wydać potężny nie musi być ilościowo większością, ale jakościowo i musi jak najwięcej krzyczeć by pokazać, że jest go jak najwięcej.

    Degeneracja tego portalu jak i samo zło w świecie powstaje tylko wtedy jeśli dobrzy ludzie, którzy są większością, nic nie mówią. Milczenie - dla Cezara a więc i dla nas - jest zgodą w świecie Zachodu nad którym - mam nadzieję - wzejdzie kiedyś poranne wschodnie Słońce.

    Trzymajcie się, normalni.

    Obserwuj #ockham

    Wpis powstał z inspiracji 50 teki Klubu Jagiellońskiego - Pressje - think-tanku krakowskich intelektualistów.
    Inne moje wpisy:
    ***

    Danielmagical a mem z małpą - dochodzenie - https://www.wykop.pl/wpis/27665909/ojkofobia-jako-aparat-wladzy-osobowosc-polakow-wed/

    Marcuse a rok 68' - https://www.wykop.pl/wpis/22699971/o-aktywnej-mniejszosci-i-leniwej-wiekszosci-na-wyk/

    O źródłach rewolucji seksualnej - https://www.wykop.pl/wpis/28089091/marksizm-z-maska-wenus-infiltracja-spoleczenstwa-a/

    ***
    Na zdjeciu - Jurgen Habermas Dziękuję też @Akwinata za ciekawą dyskusję w rozmowach prywatnych.
    #alfieevans #gruparatowaniapoziomu #filozofia #polityka #4konserwy #mirkomodlitwa #mikromodlitwa #socdem #liberalizm #socjologia #chrzescijanstwo #religia #islam #katolicyzm #neoreakcja #libertarianizm #religia #ateizm #historia #4chan #redpill #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #publicystyka #religioznawstwo
    pokaż całość

    •  

      @Brzytwa_Ockhama: Te twoje wpisy są bogate i wysokojakościowe, ale mają jedną zasadniczą wadę - są ciężkostrawne.

      Gdybyś nauczył się przekazywać meritum prosto i krótko, dotarłbyś do większej ilości odbiorców.

      Po pierwsze, musiałbyś zrezygnować tam gdzie to możliwe, z używania mało znanej terminologii. Po drugie, musiałbyś szybko przechodzić do konkluzji - dostateczne podpartej argumentami oczywiście.

      Tu nie chodzi wyłącznie o lenistwo lub brak rozumu do zrozumienia co piszesz. Żyjemy w czasach kiedy każdy bit informacji boli. Ludzie są już przesyceni informacją. Nie możesz zakopywać się w coraz gęstszych zwojach wiedzy, nikt nie da rady się do ciebie dokopać.

      Ludzie jeszcze nie nauczyli się świadomie ograniczać i priorytetować strumień informacji który do nich dociera.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (77)

  •  

    Ci wstrętni Ukraińcy są już według Januszy zbyt roszczeniowi. Polska innowacyjna gospodarka oparta o innowacyjne wykorzystywanie tanich wyrobników potrzebuje świeżego mięs... znaczy tych, no, więcej pracowników. Biedne rejony Azji mają ich dziesiątki, nawet setki, milionów. A walczący z lewackim multikulti rząd PIS bardzo chętnie pomoże ich tu sprowadzić.

    Nie chcieliśmy ciapaków z rozkazu Brukseli to dostaniemy ich z rozkazu polskich przedsiębiorców- chlebodawców kochanych, którzy od ostatnich 30 lat tylko się do biznesu dokładają i jeszcze muszą się tłuc z roszczeniowymi polskimi milenialsami i są ciemiężeni przez faszystowską Inspekcję Pracy, podatki i lewackie prawa pracownika!

    https://www.wykop.pl/link/4286235/nie-wybrzydzaja-jak-ukraincy-coraz-wiecej-obywateli-nepalu-pracuje-w-polsce/

    #januszebiznesu #praca #pracbaza #prawopracy #gospodarka #ekonomia #4konserwy #neuropa #nacjonalizm #socdem #socjalizm
    pokaż całość

    źródło: Beztytułu.png

  •  

    Faszyn from klasizm

    Funkcjonowanie “Faszyn from…” i innych walczących z obciachem fanpejdży opiera się na założeniu „naturalności gustu”. Zgodnie z nim świadomość reguł mody jest wspólna wszystkim ludziom, niezależnie od statusu socjoekonomicznego i od każdego można oczekiwać ich przestrzegania. Winą za łamanie reguł piętnujący obarczają lenistwo, niższą inteligencję czy brak wstydu łamiących, dając tym wyraz zwykłemu klasizmowi – czy też „klasizmowi 2.0”

    #publicystyka #socdem
    pokaż całość

  •  

    Ostatni pomysł premiera Morawieckiego, by bogatych obłożyć podatkiem na rzecz niepełnosprawnych dzieci, wygłoszony na spotkaniu z ich rodzicami, wywołał liczne reakcje. I niemal wszystkie dowodzą, jak wiele nieporozumień wywołują proste, wydawałoby się, pojęcia.

    Zgodnie z oczekiwaniami, otworzyły się gęby neoliberalnych publicystów i polityków. Czegóż nie ma w ich krytycznych ocenach: straszenie, że zamożni uciekną z kraju (co oznacza, że będą mieszkać tam, gdzie mieszkają od dawna ich kapitały oraz podatki, czyli w rajach podatkowych), porównania do Janosika (u nas każdy, kto odbiera bogatym i daje biednym, jest kimś na kształt dyżurnego demona, którymi dzieci się straszy), no i oczywiście, nie mogło się obyć bez najgorszej obelgi – toż to socjalizm. Któryś nawet dodał „średniowieczny socjalizm”, dając tym samym dowód, że nie ma pojęcia ani o socjalizmie, ani o średniowieczu.
    Najbardziej smutna, ale i charakterystyczna była reakcja Iwony Hartwich, liderki protestujących w Sejmie rodziców. Powiedziała ona, że „”Nie może być tak, że zabiera się bogatym, żeby dać biedniejszym”.


    Mam w związku z tym pytanie: a czemu nie może? Co staje na przeszkodzie takiemu rozumowaniu? Wypowiedź p. Hartwich świadczy o tym, jak wielkie spustoszenia poczyniło w naszych mózgach ostatnie 25 lat neoliberalnego prania mózgu społeczeństwa. Jak to? Podnieść rękę na bogatych, sól ziemi naszej? I po to, by ulżyć biedniejszym? Jakieś świętokradztwo. Święte prawo własności, biednyś bo głupi, teoria skapywania bogactwa – wszystkie te kompletne idiotyzmy odbijają się w tej wypowiedzi jak w lustrze naszej chorej świadomości.

    Ale nie zatrzymujmy się w połowie drogi: chętnie rozumiem niechęć do przejawiania zachowań prospołecznych w takim kraju jak Polska. Pomyśleć, że są kraje, w których ludzie chętnie płacą podatki, ponieważ towarzyszy im słodka pewność, że nie zostaną one zmarnowane, ale do płacących wrócą w postaci świetnej opieki medycznej, prospołecznej postawy państwa wobec ludzi, którym się gorzej wiedzie, wysokiej kompetencji organów państwa we wszelkich ich formach – od aparatu przymusu poprzez aparat sprawiedliwości. W Polsce natomiast na każdym kroku widać marnowanie pieniędzy obywateli i kompletną indolencję państwa wobec nich. Pojawia się wówczas zasadne dość pytanie: a po co wam dawać moje podatki, skoro je zmarnujecie, przeżrecie albo wręcz ukradniecie?

    I na koniec wreszcie: są też społeczeństwa, w których traktuje się jako oczywistość chęć dzielenia się swoim dobrobytem z ludźmi o gorszym statusie materialnym. Nie ma to nic wspólnego z urawniłowką, a jest naturalnym wspólnotowym rozumieniem społeczeństwa, w którym przyszło wszystkim żyć. Jesteśmy za siebie wzajemnie odpowiedzialni.

    W Polsce przez ostanie ćwierć wieku zrobiono wiele, by droga do zrozumienia tej prawdy była dla nas niemal nie do przebycia.
    https://strajk.eu/nieporozumienia/
    #bekazprawakow #neuropa #polityka #socdem
    pokaż całość

    +: Towarzysz_Moskwin, MKULTRA +5 innych
  •  

    Polska to raj podatkowy. Dla bogatych

    Podatek od dochodów z pracy rośnie w Polsce od siedmiu lat. Znacznie odbiegamy od reszty państw OECD, bo w całej grupie notuje się spadek od trzech lat – wynika z raportu „Taxing Wages 2017” opublikowanego przez OECD. Obciążenia podatkowe w Polsce są na poziomie zbliżonym do średniej dla państw grupy – łączna danina z tytułu podatku dochodowego od osób fizycznych i składek na ubezpieczenie społeczne, jaką musi zapłacić przeciętny bezdzietny singiel z zarobkami na poziomie średniej krajowej, to ok. 36 proc.

    Postawmy sprawę jasno – podatki w Polsce nie są wysokie. Stanowią, wraz ze składkami na ubezpieczenie społeczne, 32,5 proc. PKB, podczas gdy w UE 38,7 proc. PKB – wynika z raportu „Taxation Trends 2017” przygotowanego przez Eurostat. Jednak te wartości niewiele mówią o strukturze naszego systemu podatkowego. Jeżeli wejdziemy w problem głębiej, to okaże się, że Polska nie jest pod tym względem krajem dla biednych ludzi. – Obciążenia z tytułu podatku dochodowego są u nas jednymi z najniższych w Europie. To oznacza, że opłaty na rzecz fiskusa osób ubogich – w porównaniu z lepiej sytuowanymi – są bardzo wysokie na tle innych europejskich krajów należących do OECD – mówi dr hab. Marek Kośny, profesor Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu.

    #publicystyka #socdem

    pokaż spoiler Na wykresie wartość klina podatkowego w Polsce przez lata na podstawie artykułu w forsal
    http://forsal.pl/artykuly/1034455,jaka-czesc-dochodow-oddajemy-panstwu-klin-podatkowy-w-polsce-wciaz-rosnie.html
    pokaż całość

    źródło: g5.forsal.pl

    +: r..................r, MKULTRA +17 innych
  •  

    #lewica #neuropa #feminizm #socdem

    To musiały być ciężkie chwile dla Dominiki Kulczyk. Dziedziczka pojawiła się w Warszawie na rozdaniu nagród dla „Superbohaterek”, przyznawanych przez kapitułę, której również była członkinią. Tymczasem jedna z finalistek miała na sobie koszulkę z napisem wyrażającym całą prawdę o rzekomej wrażliwości społecznej szefowej Kulczyk Foundation.

    Beata Siemieniako, prawniczka i działaczka ruchu lokatorskiego z Warszawy była jedną z finalistek plebiscytu. W koszulce występowała podczas całej uroczystości. Do bezpośredniej konfrontacji z Dominiką Kulczyk nie doszło, mimo że miliarderka była również obecna na scenie podczas wręczenia nagród. Zaraz potem opuściła jednak galę. Siemieniako powiedziała, że podczas przyjęcia nie spotkała się z żadną negatywną reakcją. Większość osób gratulowała jej pomysłu.

    W opublikowanym na Facebooku oświadczeniu działaczka tłumaczy, że był to sprzeciw wobec objęcia gali patronatem fundacji rodziny Kulczyków. Zaznacza. że „»Superbohaterki« to wspaniała nagroda, a nominowane obok mnie kobiety są naprawdę niesamowite. Podziwiam to, jak codzienną pracą sprawiają, że świat staje się lepszy”, jednakże przypomina także o kontrowersjach wokół działalności biznesowej firmy Kulczyk Investments, której inwestycje w Tunezji i Delcie Nigru pociągają za sobą katastrofalne skutki społeczne.

    „Według miejscowych i europejskich organizacji przemysł wydobywczy w tych regionach już dawno doprowadził do wysokiego skażenia wód, wyniszczenia środowiska naturalnego, skrócenia średniej życia mieszkańców, a często nie przynosi żadnych ekonomicznych korzyści dla lokalnych społeczności. Według raportu ONZ usuwanie skutków katastrofy ekologicznej w części Delty Nigru może potrwać nawet 30 lat” – czytamy w oświadczeniu Beaty Siemieniako.
    pokaż całość

  •  

    W USA wybuchła właśnie burza po ujawnieniu raportu banku Goldman Sachs. Bankierzy piszą wprost: leki, które przywracają zdrowie, to kiepski biznes! Odradzają inwestowanie w terapie, które trwale leczą chorobę. Opłacalni są przewlekle chorzy, przyjmujący lek do końca życia. Goldman Sachs przypomniało o czymś oczywistym: celem działania firm medycznych są zyski. A te zapewnia dopływ pieniędzy od chorego. To jeden z wielu powodów, dla których biznesowa logika nie sprawdza się w ochronie zdrowia. Na leczeniu nie zawsze da się zarobić. Za to da się na wciskaniu ludziom kitu. Nie przypadkiem apteki są pełne pseudoleków homeopatycznych i suplementów diety.

    Żeby obejrzeć kiepskie działanie rynku w ochronie zdrowia, nie trzeba wybierać się za ocean. NIK opublikował właśnie raport o posiłkach w polskich szpitalach. Szpitale zachęcano do likwidowania kuchni. Zupę ze szpitalnego gara miał zastąpić nowoczesny catering. Apostołowie rynkowych rozwiązań obiecywali, że pacjenci będą ucztować niczym w restauracji. Rzeczywistość? Zysk okazał się ważniejszy niż zdrowie.

    Według NIK firmy cateringowe oszukują na składnikach. Pacjenci dostają posiłki z produktów niskiej jakości. Zamiast sera hydrolizat białkowy, zamiast masła "tłuszcz do smarowania". Takie żywienie ma się nijak do potrzeb chorych. Marna dieta powoduje - zwłaszcza u osób starszych - odwapnienie, niedokrwistość. Żeby ukryć zły smak, firmy sypią do posiłków olbrzymie ilości soli, fundując chorym nadciśnienie i choroby nerek.

    Marne jedzenie w szpitalach to realny problem z konsekwencjami dla zdrowia pacjentów. Rynek go nie rozwiąże. Ministerstwo powinno wprowadzić sensowne normy jakości posiłków. Przywrócić szpitalne kuchnie tam, gdzie to możliwe. Firmy zarabiające na patologii będą protestować. Trudno. Utrzymujemy szpitale z publicznych pieniędzy, żeby leczyć ludzi, a nie, żeby wpędzać ich w choroby w imię pozornych oszczędności i zysków firm.
    http://www.se.pl/wiadomosci/opinie/adrian-zandberg-komentuje-zdrowie-to-nie-towar_1049568.html
    #wolnyrynek #sluzbazdrowia #medycyna #polityka #socdem #razem #neuropa
    pokaż całość

  •  

    Sprzeczności zasady liberalnej

    "Wolność pierwszego kończy się tam gdzie zaczyna się wolność drugiego"

    Herodot rozpoczynając swoje Dzieje opisuje jak zaczęła się konfrontacja Azji z Europą. Jednym z kluczowych przykładów jest incydent porwania Europy - najpewniej Fenicjanki - przez samego Dzeusa, boga iście indoeuropejskiego. Można więc napisać, że Europa była Azjatką w trochę starszym rozumieniu tego słowa. Od XVIII wieku Azjaci to nazwa ludów rasy żółtej daleko osiedlającej się od Europy. Czy możliwym jest aby Palestyńczyków, Żydów i Babilończyków nazwać Azjatami? Dla nas najpewniej byłby to problem, dla Herodota nie bardzo.

    Azjaci jednak nie próżnowali, porywali kobiety greckie z zasięgu kultury mykeńskiej i wkrótce, za pewne z powodów geopolitycznych o których Herodot pisał intuicyjnie, powstały okręgi cywilizacyjne które najłatwiej można określić przez terminy - kultura grecka - i -kultura perska - choć wiadomo, że i te określenia nie będą wyczerpywały tematu bo co z takimi Rzymianami w takim okresie? Zostawmy ich na razie, ponieważ szerokie dygresje nie pomogą nam dojść do upragnionego
    wniosku.

    Kultura grecka stworzyła państwo etniczne: demokratyczne, oligarchiczne czy monarchiczne, były to państwa w których obywatelstwo uprawniało do równości wobec praw i obowiązków. Było ponad sto poleis, u Arystotelesa będzie ich około 160, każdy ze swoim własnym systemem politycznym, założycielem i formą ustroju. Tak duża ilość poleis doprowadziła do bogactwa doświadczeń i prób polepszania ustrojów.

    Persja jednak stworzyła wielkie imperium z relatywistyczną etyką pochodzenia dworu królewskiego. Kiedy Grecy ukochali swoją etniczną niezależność, zrozumieli, że demokracje, oligarchie czy monarchie, mogą działać tylko między równymi obywatelami - czy to równymi sobie godnościami, pieniędzmi czy prawami i przywilejami - pochodzącymi z jednego źródła. Tutaj też znajdujemy odpowiedź dlaczego Grecy się nie zjednoczyli. Dławiłoby ich państwo stworzone na wzór perski w którym nie rządzi nikt oprócz Boskiego Władcy. Tutaj też zaczynają się problemy natury teologicznej, Grecy nie pozwoliliby żeby nawet królowi oddawać cześć boską stąd potem kłótnie w dworze Aleksandra Wielkiego, który kazał całować się w pierścień.

    Jakże długi wstęp można powiedzieć i słusznie. Ten wstęp jednak pomoże wyjaśnić dlaczego występują problemy państw zachodnich z muzułmanami i dlaczego polityka etniczna jest taka ważna a także dlaczego liberalne zasady padają przy Państwie Perskim.

    Zasada o której wspomnieliśmy na samej górze (Wolność pierwszego...) zawiera daleko idący optymizm, że wszyscy w danym systemie politycznym w którym ta zasada obowiązuje definiują wolność podobnie a i żyją zgodnie ze swoją definicją wolności, mają podobne wartości i cele a także myślą w jednym języku -bowiem różne języki różnie determinują umysły -, prowadzą też się jakimś podobnym systemem etycznym.

    Taka zasada może działać i działała w Państwie Greckim gdzie Ateńskie obywatelstwa dostawali tylko ludzie z Aten i okolic lub u Lacedemończyków gdzie obywatelstwo dostawało się poprzez rodowód. I Ateńczycy i Lacedemończycy myśleli na swój własny, unikatowy sposób. Co jednak by się działo gdyby tą zasadę zaakceptować w Państwie Perskim, państwo wielo-kulturowym ze swoimi własnymi systemami etyki czy poglądów? Państwo takie, gdzie każdy inaczej rządzi, prowadzi się inaczej, moralność przeto i prawo w różnych prowincjach jest inna, ile by wytrwało takie Państwo? Najpewniej nie przetrwałoby próby czasu. Należy więc - co jest polityką blisko-wschodnią do dzisiaj - brutalnie trzymać ludy mieszkające w Państwie pod dyktandem Dworu, którego nie definiuje bo może być to i rząd lub monarchia.

    Prawo europejskiego pochodzi i będzie pochodziło od etyki. Oczywiście można argumentować o pragmatyzmie prawnym, ale bez etyki prawo staje się systemem reguł bez Ius - ducha. Rzymianie bowiem rozróżniali między Ius a Lex. Lex to prawo pisane, Ius to Duch prawa. Prawo więc bez etyki jest tym czym reguły życia w jaskini zbójców (za św. Augustynem). Oczywiście występują, ale jakie to prawa.

    Bezużyteczność tej zasady "Wolności..." obrazuje konflikt między światem artystycznym a religijnym. Wolność religijna jest bowiem podstawą systemu liberalnego. Nie zaprzeczy temu każdy inteligentny liberał; i katolik i prawosławny ma prawo wyznawania swoich wartości. Jednak wolność artystyczna - doprowadzona do skrajności - atakuje często wolność religijną. Artyści odpowiadają, że są krępowani przez systemy etyczne wierzącej większości. Liberalizm popada tutaj w nieustanną sprzeczność chcąc zachować i wolność słowa i wolność religijną, wartości. Niestety nie da się tego rozwiązać z sukcesem czego dowodem jest Wolność muzułmanów w Europie Zachodniej. Częścią ich systemu polityczno-religijnego zwanego Islamem jest uznawanie porządku religijnego - szariatu wyżej niż systemu prawnego państw zachodnich. Można więc napisać, że system prawny Francji i Anglii z powodu swojej wolności religijnej (która przyszła z powodu reformacji) przyzwala na dekonstruowanie samego siebie

    Z drugiej strony ataki niektórych artystów na grupy religijne czy to katolików w Polsce czy protestantów w Chinach nie tylko depczą poglądy wierzących, ale także ich punkty odniesienia czy czci. Ateiści nie rozumieją tego problemu ponieważ myślą w inny sposób, innym językiem, innym systemem pojęć przeto życie z nimi zgodnie z zasadami liberalizmu (czy raczej neo-liberalizmu) jest na dłuższą metę, przy tworzeniu porządku prawnego, trudne. Rozwiązaniem wielkich walk ideologicznych jest zawsze Lewiatan - wielkie państwo, które wie wszystko (Hobbes), państwo totalitarne, które ukróca wolność jednych i drugich. Nie możemy, ateiści i katolicy, pokłonić się temu Smokowi.

    Polska wyłamała się z tych liberalnych paradygmatów już w XVI wieku. Ale to inna historia.

    Obserwuj #ockham

    Inne moje wpisy:
    ***
    Homoseksualizm w starożytności - https://www.wykop.pl/wpis/31176033/homoseksualizm-w-starozytnosci-religia-obyczaj-blu/

    Ayn Rand a Dostojewski, egzystencjalizm a modernizm - https://www.wykop.pl/wpis/30895981/czym-rozni-sie-ayn-rand-od-dostojewskiego-egzysten/
    ***

    Na zdjęciu - Akropol Ateński
    #gruparatowaniapoziomu #4konserwy #historia #grecja #islam #ciekawostkihistoryczne #neoreakcja #publicystyka #polityka #kultura #filozofia #socdem #religia #katolicyzm #polska #neoreakcja #mirkomodlitwa #mikromodlitwa #chrzescijanstwo #kultura #religia #ateizm (czy mogę tagować wpis?) #prawo #filozofia #libertarianizm #liberalizm
    pokaż całość

    źródło: mr-fact.ru

  •  

    Zardzewiała Dama

    < Skutki ideologii neoliberalnej, której jedną z głównych fundatorów była Thatcher, przekraczają granice Wielkiej Brytanii, wykraczają również daleko poza czas jej rządów, aż do obecnego kryzysu finansowo-gospodarczego. Skutki te są wielopłaszczyznowe i sięgają poza gospodarkę, w sfery kultury i wartości, zmieniając w znaczący sposób pogląd na rolę jednostki we wspólnocie, jej prawa i źródła przypisywania jej wartości. Wszystkie te aspekty odegrały ważną rolę w doprowadzeniu do światowej recesji, której skutki chcemy przezwyciężyć.

    < Po wygranych wyborach Margaret Thatcher ograniczyła wzrost podaży pieniądza. Nie przyniosło to jednak oczekiwanych rezultatów i, jak zauważył ekonomista C.F. Pratten, tylko sztuczki księgowe – takie jak odejmowanie od wysokości wydatków wielkości równej przychodom prywatyzacyjnym i podatkowym – pozwalały na utrzymanie względnie bezpiecznego, choć wysokiego deficytu. Liberalny ekstremizm Thatcher nie polegał więc, jak to się zwykło uważać, na zmniejszeniu wydatków, lecz na zmianie ich struktury. W połączeniu z regresywnymi zmianami podatkowymi (podwojenie wysokości podatku VAT, czyli wzrost opodatkowania konsumentów, szczególnie tych mniej zamożnych, przy jednoczesnej obniżce stopy podatku dochodowego dla najbogatszych z 83 procent do 60, następnie do 46, a od 1988 r. do 40 procent) zapoczątkowało to przepływ siły nabywczej od szerokich rzesz obywateli, zatrudnionych w sektorach przeznaczonych na zniszczenie, w stronę ludzi zamożnych oraz rynku kapitałowego.

    < Doktrynerskie wycofanie subsydiów dla znacjonalizowanych sektorów gospodarki, takich jak górnictwo, hutnictwo, lotnictwo, kolejnictwo i telekomunikacja, spowodowało w ciągu dwóch lat gwałtowny wzrost bezrobocia – z 5 do 12 procent. Thatcher, idąca po władzę pod hasłem przywrócenia miejsc pracy i podkreślająca etos polegania na własnych siłach, w krótkim czasie spowodowała, iż wielu Brytyjczyków znalazło się na zasiłku. Częściowo tłumaczy to, dlaczego wbrew intencjom konserwatystów zmniejszenie subsydiów nie spowodowało zmniejszenia wydatków państwa, które przez pierwszych siedem lat były wyższe, niż gdy obejmowała urząd. Podczas jedenastu lat Thatcher wydatki na mieszkalnictwo spadły o 67 procent, zaś wydatki na policję wzrosły o 53 procent.

    < Ta polityka niskich podatków oraz de facto subsydiów dla bogatych (przy wysokich podatkach pośrednich) musiała skutkować przejadaniem wpływów do budżetu bez refleksji nad przyszłymi potrzebami. Poziom inwestycji publicznych spadł poniżej poziomu zwykłych wydatków wojskowych, które również nieznacznie zmalały. Podczas dekady premierostwa Thatcher spadły o jedną trzecią wydatki na przemysł i handel, a także na infrastrukturę, pogarszając warunki rozwoju kraju w długim okresie. Wzrost bezrobocia doprowadził za to do zwiększenia wydatków socjalnych. Nawet po pewnym zmniejszeniu się armii bezrobotnych w drugiej połowie rządów konserwatystów zsumowane świadczenia te były o jedną trzecią wyższe niż wcześniej. Rządy torysów w dużej mierze odpowiadają więc za wykreowanie – poprzez swą politykę likwidacji miejsc pracy – kultury zależności od państwa i „socjalu”, który stał się ulubionym tematem ataku prawicowych mediów aż po dzień dzisiejszy.

    < W ciągu kilku lat wytwórczość przemysłu spadła o jedną trzecią, tracąc ponad dwa miliony miejsc pracy w przemyśle, a trend rozpoczęty przez Thatcher nie został odwrócony po zakończeniu jej rządów. W czasie obecnego kryzysu potencjał przemysłowy Wielkiej Brytanii wynosi mniej niż 10% PKB – trzykrotnie mniej niż w okresie powojennego konsensusu. To oczywiście ma skutki dla potencjału rozwojowego oraz spójności społecznej. Wielka Brytania przestała być krajem dążącym do równych szans i coraz powszechniejszego dobrobytu. Nawet dość znaczące korekty w zakresie polityki społecznej, poczynione przez laburzystowski rząd Tony’ego Blaira, nie zmieniły tych trendów w istotny sposób. Przeniesienie źródła wydajności gospodarki w sferę usług oznaczało proszenie się o bańkę spekulacyjną (np. nieruchomości), rozrost sektora finansowego oraz uwiąd ruchu pracowniczego. Margaret Thatcher nie rozumiała znaczenia państwa i jego roli w dokonywaniu wieloletnich inwestycji w człowieka, znaczenia edukacji i państwowych wydatków na przysposobienie do pracy. W zamian za to powtarzała mantrę o dobrej prywatnej własności i złej interwencji państwa.

    < Rządy Thatcher to zmieniły, tworząc olbrzymie nierówności w kwestii szans rozwoju pomiędzy jednostkami oraz regionami. Wysokie bezrobocie poskutkowało trwałym upośledzeniem wszystkich regionów poza południową Anglią, korzystającą z powstawania bańki wzrostu cen nieruchomości. Do dzisiaj tylko jeden na dwadzieścia regionów dotkniętych najwyższym bezrobociem nie znajduje się na północy. Wiele miast i miasteczek, w których upadł przemysł wydobywczy, pogrążyło się w kilkudziesięcioprocentowym bezrobociu. Jedynym wsparciem ze strony rządów torysów dla tych społeczności była rada, aby przenieśli się na południe… Podział Północ – Południe jest dziś w Wielkiej Brytanii podziałem trwałym, mimo że przez większość okresu przemysłowego takie miasta jak Manchester i Liverpool były chlubą całego kraju.

    < Jeszcze bardziej niż nierówności regionalne widoczny był dramatyczny wzrost nierówności dochodowych. Współczynnik Giniego w ciągu zaledwie dekady rządów Thatcher wzrósł z 0,25 do 0,34. Dziś Wielka Brytania jest często uznawana za najbardziej naznaczoną nierównościami pośród wszystkich wysoko rozwiniętych krajów świata. Między 1980 a 1989 rokiem najlepiej zarabiający kwantyl (20%) populacji zwiększył swój roczny dochód po opodatkowaniu z 37 do 43% dochodów całej ludności. Jednocześnie dochody po opodatkowaniu najsłabiej zarabiających 20% spadły z 10 do zaledwie 7%, zmniejszając się o blisko jedną trzecią.

    < Liczba ludzi we względnym ubóstwie w latach 1979–1991 zwiększyła się z 7,3 miliona do 14 milionów (13% do 24% ogółu społeczeństwa); wśród dzieci odnotowano wzrost z 2 do 3,9 miliona, a wśród emerytów z 2,6 do 3,7 miliona.

    < Osłabione więzi społeczne, kult pieniądza, słabość państwa i siła świata finansów – oto dziedzictwo Thatcher i jej epoki. Podział na tych, co mają bardzo wiele, oraz tych, którzy mają zaciskać zęby i nie narzekać, obowiązuje nie tylko w Wielkiej Brytanii, zaś w wirze neoliberalnej rewolucji coraz słabiej radzi sobie wyalienowana i wystraszona klasa średnia.

    https://nowyobywatel.pl/2013/10/31/zardzewiala-dama/

    inb4 złe cytowanie, otóż nie, wykopowe jest bardzo nieczytelne i dlatego zdecydowałem się na odwrócony greentext

    pokaż spoiler #neuropa #publicystyka #4konserwy #gruparatowaniapoziomu #ekonomia #polityka #socdem
    pokaż całość

    źródło: s.jpg

  •  

    Polska satelicka

    W epoce nowożytnej, w której nastąpiło rozejście się dróg rozwojowych między obiema częściami Europy, wykrystalizowały się kulturowe fundamenty współczesnych narodów. W toku historycznego procesu uzależniania kształtowały się właściwe satelickości wzory myślenia i postępowania.

    Można mówić o wzorach dwojakiego rodzaju. Pierwsze odnosiły się do relacji gospodarczych z innymi krajami. Relacje te, obiektywnie satelickie, przez długi czas nie były postrzegane jako takie. Mogły być nawet rozumiane jako świadczące o wyższości Rzeczpospolitej i jej urządzeń ustrojowych. Do nierozpoznania satelickiego charakteru relacji gospodarczych z krajami bardziej zaawansowanymi przyczyniało się to, że nie dotyczyły one sfery bezpośrednio politycznej. Jeśli zaś nie uświadamiano sobie tego na co dzień, tym silniej satelickie wzory utrwalały się w kulturze.

    Drugi rodzaj wzorów myślenia i zachowań nie dotyczył bezpośrednio relacji zewnętrznych, lecz odnosił się do wewnętrznych stosunków gospodarczych i społecznych, determinowanych w istotnym stopniu przez satelicki status naszej gospodarki. Stanowiąc barierę dla procesów modernizacyjnych, wzory te uniemożliwiały tym samym zmianę owego statusu. Wytworzona konfiguracja wyuczonych zachowań stopniowo obejmowała kolejne sfery życia, a od pewnego momentu była przekazywana z pokolenia na pokolenie. Przekazywane były także, poprzez kontakt społeczny i system stosunków międzyludzkich, określone dyspozycje psychiczne. W ten sposób formowały się, utrwalały i były internalizowane normy i reguły właściwe satelickości.

    Widoczna w XVIII w. przewaga obszaru metropolitalnego budziła już wtedy w części naszych elit prowincjonalną fascynację. Wyrażało się to w dążeniu do naśladowania zewnętrznych przejawów kultury metropolii, nie zaś w absorpcji jej istotnych i użytecznych elementów. W ten sposób redukowano napięcia generowane przez dysonans poznawczy, którego źródłem był nasz obiektywnie niższy status cywilizacyjny. Taka postawa skutkowała zanikiem zdolności do samodzielnego kreowania nowych wartości, umacniając kulturową i mentalną satelickość. Symptomatyczne, że podobna postawa cechuje „elity” i społeczeństwo III RP.

    Istotnym czynnikiem kształtowania kultury satelickiej było to, że XVIII-wieczni reformatorzy nie tworzyli swoich koncepcji w sposób intelektualnie suwerenny, lecz czerpali inspiracje i wzory z krajów centrum. Dobre i to. W kraju tak zacofanym, jak XVIII-wieczna Rzeczpospolita, tendencja do wzorowania się na lepszych jest naturalna. Po pierwsze dlatego, że lepsze rozwiązania już istnieją, są sprawdzone i łatwiej spróbować je skopiować, niż trudzić się nad poszukiwaniem rozwiązań oryginalnych. Zwłaszcza, że w zrefeudalizowanym kraju rolniczym, a więc statycznym, nawet wśród światłej części elit mobilność intelektualna jest niższa niż w kraju należącym do czołówki rozwojowej. W tym drugim bowiem elity nieustannie muszą szukać odpowiedzi na problemy, które nigdy i nigdzie wcześniej się nie pojawiły. Wreszcie, odwoływanie się do istniejących wzorów obcych pozwala żywić w kraju zacofanym iluzję, że jest się człowiekiem nowoczesnym i pracuje na rzecz podniesienia własnej ojczyzny.

    #publicystyka #socdem
    pokaż całość

  •  

    Czy Wam sie to podoba czy nie, panstwo Polskie jest obecnie zainfekowane powazną
    chorobą - liberalizmem
    Pan Adrian Zandberg z parti RAZEM jest jedynym antidotum. Tak, leczenie nie będzie przyjemne. Organizm nie zostanie znieczulony. Niejedna opona zostanie spalona przed sejmem przez janusza biznesu, z niejednego obozu usłyszymy kwik. Ale to po prostu musi zostac dokonane. Wolny rynek musi zostac zlikwidowany a ten facet jest jedyną nadzieją.

    Apeluje do Was wszystkich, do lewaków, socjaldemokratów, zmęczonych POPISowskim duopolem aby przyczynili sie do wyleczenia naszego wspolnego organizmu. Kochanej Polski.

    #neuropa #4konserwy #polityka #socdem #pdk
    pokaż całość

  •  

    Najpierw krytykowaliście ograniczenie zakazu handlu w niedzielę, teraz nie podoba wam się Kodeks Pracy. Nie jest to przypadkiem opór dla zasady, „bo PiS”?

    Nie, po prostu zła jakość prawa tworzonego przez obecną ekipę rządzącą to już reguła. Nowy Kodeks jest niespójny, dziurawy, niedopracowany. Wiele rozwiązań wygląda jak przypadkowe pomysły osób, które mają niewielkie pojęcie o realnym rynku pracy. Jakby zapomnieli, że Kodeks Pracy to nie obszar eksperymentów, tylko dokument stanowiący podstawę obowiązującego prawa.

    Żadnych pozytywów?

    Niewiele. Jasne, obok propozycji, które budzą nasz zdecydowany sprzeciw, są takie, które nam się podobają. Natomiast generalny kierunek zmian jest raczej zły. Sam minister Zieleniecki, który przewodził komisji, przyznaje, że jednym z głównych celów prac jest wzrost elastyczności prawa pracy.

    My mamy w tej sprawie zupełnie odmienny pogląd. Polski rynek pracy jest bardzo elastyczny, mamy jeden z najwyższych wskaźników niestandardowego zatrudnienia w Europie. Zamiast zwiększać elastyczność rynku pracy, która prawie zawsze sprzyja pracodawcy, powinniśmy zadbać o bardziej stabilne stosunki pracy i większe bezpieczeństwo zatrudnienia.

    https://strajk.eu/nowy-kodeks-pracy-do-kosza/
    #socdem #praca #prawo #neuropa #polityka
    pokaż całość

  •  

    Stagnacja kapitalizmu a feudalizm technologiczny

    Właściciele kluczowych praw własności intelektualnej zwasalizowali więc ogromną część społeczeństwa – pracowników, klientów i słabszych kontrahentów – a państwa udają, że tego nie widzą. Czyli akurat te korporacje, które mają najwięcej kapitału i kluczowe pozycje w gospodarce, a więc są najbardziej predestynowane do tworzenia nowych wynalazków oraz innowacji, mogą w spokoju osiąść na laurach i konsumować swoje owoce niczym rentę z feudalnych włości. Nie muszą już za wszelką cenę starać się o klientów, skoro i tak do nich przyjdą. Zamiast więc inwestować w rozwój, lepiej lokować środki w instrumenty finansowe, które przynoszą pewniejsze zyski niż niepewne co do efektu badania. Powstaje więc finansjalizacja gospodarki – kolejna cecha feudalizmu technologicznego. Sektor finansowy staje się nieproporcjonalnie duży w stosunku do całej gospodarki. W 1980 roku udział usług finansowych w PKB USA wynosił 5%, a 30 lat później już 8,5%. Reasumując, ci, którzy mają największe możliwości, by popchnąć świat do przodu, nie mają żadnej motywacji, by to robić. Po co, skoro dużo niższym wysiłkiem mogą czerpać obfite zyski z obecnego stanu rzeczy? Dokładnie w ten sam sposób spetryfikowane były państwa feudalne. Pierwsza Rzeczpospolita stała się państwem zacofanym, gdyż polska szlachta nie miała żadnej motywacji, by unowocześniać gospodarkę. Dysponowała tak przygniatającą przewagą nad chłopami pańszczyźnianymi, że mogła swobodnie eksploatować ich mało produktywną pracę na roli. W stosunku do powstających na Zachodzie branż marże polskiej szlachty procentowo były niewielkie, ale kwotowo dla niej wystarczające.

    #publicystyka #socdem
    pokaż całość

    •  

      @urs6: podasz jakiś przykład firmy technologicznej która osiadła na laurach? lub firmy która nie rozwija swojej technologii a mimo to utrzymuje status monopolisty? Po za tym to państwo stworzyło i reguluje własność intelektualną więc wszystkie problemy wynikające z niej istnienia to jego wina.

    •  

      @urs6: Z całym szacunkiem ale słaby ten artykuł.
      Liczyłem na to że przedstawi jakiś lewicowy pomysł na patenty. A zamiast tego jest dywienta od firm....

  •  

    Piotr Wójcik: Od ściany do ściany

    Czy istnieje jakaś lewica która zajmuje się sensownymi sprawami jak np. kodeks pracy?

    Nowy Kodeks Pracy w zamierzeniu ma zlikwidować umowy cywilnoprawne, czyli jedną z głównych przyczyn uśmieciowienia polskiego rynku pracy. Problem w tym, że jest on klasycznym przykładem wylania dziecka z kąpielą. Zamiast ucywilizowania umów cywilnoprawnych, ograniczy się ich stosowanie do absolutnego minimum. Praca zarobkowa będzie możliwa tylko w formie pracy na etacie, zatrudnienia niepracowniczego oraz samozatrudnienia. Odpowiednikiem umowy cywilno-prawnej będzie zatrudnienie niepracownicze. Jednak będzie ono możliwe tylko dla osób dysponujących wiedzą specjalistyczną, członków zarządów lub rad nadzorczych lub jako praca dorywcza – do 32 godzin w miesiącu. W efekcie żaden zwykły pracownik nie będzie już mógł dorabiać w innej firmie więcej niż cztery 8-godzinne dniówki miesięcznie. Przede wszystkim jednak Kodeks w takiej formie uniemożliwiłby pracę freelancerom oraz twórcom, którzy wykonują zlecenia lub dzieła dla kilku różnych podmiotów. Freelancer będzie musiał ograniczyć swoje zlecenia do 32 godzin miesięcznie dla każdego kontrahenta. A twórca już w ogóle nie będzie mógł wykonywać swojej pracy w dotychczasowej formie, gdyż tworzenia dzieła nie rozpisuje się na godziny. Obaj będą więc musieli założyć działalność gospodarczą. Tyle, że wówczas twórcy nie będą mogli korzystać ze swojej ulgi, czyli z 50-procentowych kosztów uzyskania przychodu. Zresztą czy felietonista współpracujący z kilkoma redakcjami to na pewno przedsiębiorca?

    #publicystyka #socdem
    pokaż całość

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #socdem

0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:1,0:1,0:0,0:0,1:0,0:0,0:1,0:0,0:0

Archiwum tagów