•  

    #lewica miałaby większe poparcie, gdyby zamiast Biedronia wystawiła P O T Ę Ż N E G O Zandberga, change my mind.
    #neuropa #zandberg #socdem #razem

  •  

    Kolejny wywiad Sroczyńskiego. Tym razem z z prof. Adamem Leszczyńskim, autorem "Ludowej historii Polski".

    tldr (końcówka wywiadu):
    Dlatego zmiana tego stanu rzeczy jest trudniejsza, niż się wielu wydaje, skoro wzory relacji władzy są w nas głęboko wdrukowane od stuleci. Nie jest tak, że dofinansujemy Państwową Inspekcję Pracy - choć oczywiście trzeba to zrobić - i będzie jak ręką odjął, znikną umowy śmieciowe i "bezpłatne nadgodziny". Jeżeli chcemy mieć tu Skandynawię, to trzeba czegoś głębszego. Wszyscy, którzy uważają, że u nas wystarczy wprowadzić "program socjaldemokratyczny" i będzie jak w Norwegii, pomijają ten historyczny kontekst. Te wszystkie stare rzeczy w nas siedzą i co rusz się wysuwają, a to w wierszyku Damięckiego, a to w wypowiedzi kandydatki na prezydenta, a to w tym, co mówią organizacje przedsiębiorców. I tak samo się to pojawia w wypowiedziach polityków rządu, bo to myślenie nie ma barw partyjnych, ono siedzi w każdej polskiej elicie, pisowskiej, opozycyjnej, bezpartyjnej, każdej. To dziedzictwo jest jak potwór, którego nosimy na plecach, trzeba go najpierw opisać i zrozumieć, żeby go można było w końcu zabić.
    Leszczyński: Lud można kupić za michę soczewicy. Polska szlachta uważa tak od stuleci

    Adam Leszczyński (1975) jest historykiem i socjologiem, profesorem na Uniwersytecie SWPS, publicystą. W latach 1994-2017 związany z "Gazetą Wyborczą", później współzałożyciel portalu OKO.press. Autor dwóch książek reporterskich: "Naznaczeni. Afryka i AIDS" (2003) oraz "Zbawcy mórz" (2014), dwukrotnie nominowany do Nagrody im. Beaty Pawlak za reportaże. Jest też autorem książek "Skok w nowoczesność. Polityka wzrostu w krajach peryferyjnych 1943-1980" (2013), "Eksperymenty na biednych" (2016) oraz "No dno po prostu jest Polska. Dlaczego Polacy tak bardzo nie lubią swojego kraju i innych Polaków" (2017). Jego "Ludowa historia Polski" ukaże się na jesieni.
    #polityka #neuropa #socdem #sroczynski
    pokaż całość

  •  

    Taki wygląd paróweczkowych rekinów biznesu.

    #antykapitalizm #lewica #socdem #razem #bekazkuca #bekazprawakow

    źródło: IMG_20200517_182233.jpg

  •  

    Plan konfederacji na gospodarkę: obniżyć podatki czyli obniżyć znacząco budżet państwa nie zmniejszając jednocześnie wydatków państwa
    CZEGO NIE ROZUMIESZ LEWAKU WSZYSTKO ZADZIAŁA
    #bekazprawakow #bekazkorwina #neuropa #lewica #razem #socdem #polityka

  •  

    Po dzisiejszych słowach Budki już niemalże przesadzona jest zmiana kandydata KO. Na giełdzie nazwisk mówi się o Jaśkowiaku, Trzaskowskim, Grodzkim oraz o niestety mało prawdopodobnym Sikorskim czy Tusku. Natomiast co z Lewicą? Biedroń pociągnie tę formację na margines życia politycznego, jak na razie radzi sobie fatalnie (osiąga maksymalne połowę wyniku Lewicy z 2019). Przed wyborem Roberta mówiło się o Marku Belce. Dla mnie osobiście to byłby bardzo mocny strzał, jako wyborca KO może bym nawet zagłosował. Pytanie czy przejdzie taki kandydat wśród młodych fajnolewicowców. Jakie wasze typy? Zoidberg? Jakaś kobieta?

    #polityka #neuropa #lewica #wybory #socdem
    pokaż całość

    źródło: 1589198153551.robert-biedron.jpg

  •  

    Bukowski: Będzie jak po II wojnie. Góra długów, inflacja i reforma systemu

    My czasem liczymy naiwnie, że reformy systemu przyjdą dzięki jakiejś wielkiej ogólnoświatowej refleksji, mądrzy ludzie się namyślą, wyciągną wnioski. A to tak nie działa. Systemy zmieniają się, jak już nie ma wyjścia.

    Teraz też będzie dylemat, jak sfinansować długi po obecnym kryzysie - czy koszt mają ponieść zwykli obywatele, czy raczej bogaci. I też będziemy mieli miliony "powracających z wojny", czyli ludzi, którzy walczyli z COVID-19 na pierwszej linii frontu, pielęgniarki, lekarki, lekarzy, ale również takie zawody jak kierowcy autobusów, śmieciarze, kurierzy, kasjerzy i kasjerki w sklepach, którzy musieli codziennie iść do pracy, żeby reszta mogła jakoś to wszystko przetrwać. Oni nie powinni ponosić głównych kosztów zadłużenia. A te długi - powtórzę – będą jednymi z najwyższych w historii.

    Są dwie drogi spłacania długów budżetowych: albo poprzez zwiększanie podatków, albo poprzez inflację.

    Jeżeli państwo ma do spłacenia gigantyczny dług, który by się ciągnął przez dekady - w dodatku dług niezawiniony, bo przecież obecne wydatki związane z pandemią są po prostu konieczne - no to społeczeństwo musi się zastanowić, czy inwestować pieniądze w spłatę długu i obsługę wierzycieli, czy powinno zainwestować na przykład w edukację, służbę zdrowia, rozwój, produktywność. Zlikwidowanie dość szybko długu pozwala społeczeństwu uwolnić się z tych kajdan i zacząć inwestować nie w spłatę wierzycieli, tylko w siebie. Ta bomba atomowa inflacji w bardzo efektywny sposób likwiduje dług publiczny, ale oczywiście na tym stracą wszyscy ci, którzy pożyczyli państwu pieniądze.

    Patrzę na inflację bez emocji, to jest zjawisko, jak każde inne. Ona ma zalety, ma też ogromną wadę - jest degresywna.
    Na inflacji nie tracą tylko fundusze kapitałowe, które kupiły obligacje, przede wszystkim tracą ludzie niezamożni. Wszyscy, którzy trzymają swoje drobne oszczędności w skarpetce albo na kontach. Oni nie są chronieni przed inflacją i jeśli rząd sięga po ten środek do likwidowania długu, to tacy ludzie dorzucają się do tego jeszcze bardziej, niż inwestorzy. Wtedy to oni płacą główny koszt zadłużenia.
    Osoby bogate trzymają majątek w nieruchomościach, przedsiębiorstwach, oni są chronieni przed inflacją, bo wartość domu i firmy wzrośnie. Są też chronieni dlatego, że zwykle mają większą siłę przetargową w relacjach z pracodawcą - informatyk, menedżer, inżynier, specjalista, który zarabia niezłe pieniądze, w przypadku skoku inflacji dostanie od firmy waloryzację pensji.


    NBP robi badania, jaki majątek mają Polacy: grupy biedniejsze ponad 25 proc. swojego majątku trzymają w formie oszczędności na koncie, a u zamożnych to zaledwie 7 proc. majątku.

    Rządy część długów zlikwidują przy pomocy inflacji, ale żeby ta spłata nie odbywała się tylko kosztem najbiedniejszych, będą też zmieniać podatki. Spodziewam się światowej przebudowy systemu podatkowego w stronę większej progresji.
    Rządy będą do tego zmuszone.
    W obecnej fazie kryzysu nie powinno się podnosić podatków, z tym trzeba poczekać na wzrost gospodarczy, czyli jak wyjdziemy z dołka. A potem trzeba będzie kolejno wprowadzać podatki progresywne na dochód i majątek. W Polsce to jest szczególnie ważne.


    Te zmiany będą wymuszane na całym Zachodzie, w Europie, Stanach, bo góra długów rośnie przecież wszędzie. Opodatkowywanie bogatych w pojedynczych państwach sensu wielkiego nie ma, bo oni natychmiast się przenoszą z podatkami gdzieś indziej.

    Ten kryzys pokazuje coś, co było wiadomo już od dawna z licznych badań, tylko ta wiedza jakoś się nie przebiła: że elastyczność dzisiejszych stosunków pracy ciągnie gospodarki w dół.

    Ale powtórzę: to nie wstępniaki z gazet zmieniają świat, chociaż byłoby to może i fajne. Owszem, pojawia się coraz powszechniejsza świadomość, że obecny światowy system gospodarczy wymaga radykalnych reform, ale zarazem jest on dla wielu grup interesu bardzo wygodny i ma dużą bezwładność. Ten system się zmieni, jak będzie miał wodę pod samym nosem. I góra długów może to skuteczniej wymusić, niż walenie się w piersi przez neoliberałów, czy najpiękniejsze lewicowe manifesty. A jeszcze silniejszym wyzwalaczem zmian będzie kryzys klimatyczny, który czai się tuż za rogiem.

    #ekonomia #gospodarka #inflacja #publicystyka #neuropa #socdem #koronawirus
    pokaż całość

    źródło: bi.im-g.pl

  •  

    Jakiś anon stworzył kiedyś prawdziwe złoto.

    #socdem #antykapitalizm #neuropa #bekazprawakow

    źródło: 1588517320494.jpg

  •  

    Młodzieżówka #razem robi 24h stream z okazji święta pracy - kawał dobrej roboty, masa świetnych gości i dyskusji! Właśnie #ikonowicz zszedł z anteny... Harmonogram poniżej!
    https://youtu.be/LYBg8nq7YzA
    #polityka #lewica #antykapitalizm #socdem #demsoc #socjalizm #zandberg pokaż całość

    źródło: harmonogram.JPG

  •  

    Ratowanie gospodarki finansują niezamożni. Ludzie się zorientują, że coś tu nie gra

    Dr Paweł Bukowski, jest badaczem i wykładowcą na Centre for Economic Performance, London School of Economics and Political Science (LSE) oraz w Instytucie Nauk Ekonomicznych PAN. Jest współautorem (wraz Filipem Novokmetem) głośnych badań na temat poziomu nierówności w Polsce. Jest współzałożycielem grupy eksperckiej Dobrobyt na Pokolenia.

    To nie jest tak, że każdy może sobie pracować, gdzie chce, w jakiejkolwiek firmie, jakby tego chcieli neoliberałowie. Nie jest też tak, że każda firma może sobie zatrudnić, jakiego chce pracownika. Niezwykle ważne jest dopasowanie pomiędzy pracownikiem i pracodawcą. Pracownik może mieć swój specyficzny kapitał ludzki, może umieć pewne rzeczy robić w konkretnej firmie, których nie umie robić gdzie indziej, są pewne koszty zatrudnienia pracownika, szukania pracownika itd.
    Chcemy uniknąć powtarzania od nowa wszystkiego, co już zostało wytworzone w gospodarce. To byłaby zwykła strata dobrobytu społeczeństwa. Dlatego kluczowe jest utrzymanie zatrudnienia i wspieranie przedsiębiorców w ten sposób, że państwo pokrywa koszt zatrudnienia pracownika, ale pod warunkiem, że nie zostanie on zwolniony.


    Państwo socjalne koryguje nierówności społeczne, na przykład pomaga dzieciom z biednych rodzin oraz zapewnia poduszkę bezpieczeństwa, czyli pomaga ci, jeżeli masz problem. Dochód podstawowy nie ma w sobie tych mechanizmów, bo daje wszystkim po trochę.
    Uważam, że nie tak powinna wyglądać rola państwa.


    Problem do końca nie zniknie, mówi się o drugiej fali, więc kluczowe jest odsianie zakażonych osób od zdrowych, tak żeby te zdrowe mogły pójść do pracy. Chyba nie ma innej opcji niż masowe testowanie ludności. To powinna być główna polityka rządu, na tym powinni się skupić.

    U ludzi bogatszych oszczędności na koncie są bardzo małą częścią majątku. Oni mają majątek w postaci nieruchomości i aktywów finansowych, które są indeksowane o inflacje, więc oni tak naprawdę są przed nią chronieni.
    Inflacja to więc taki regresywny podatek majątkowy, który wszyscy płacimy za tę interwencję, płacą go ludzie średniozamożni i ubodzy i to nie jest fair – dlaczego oni, a nie ci bogatsi? Dlatego proponujemy trochę to odwrócić i wprowadzić podatek majątkowy, który jest silnie progresywny, opodatkuje najbogatszych, którym udało się uniknąć wpływu inflacji.
    Podatek majątkowy, jeśli w ogóle zostanie wprowadzony, to będzie czasowy. Na stałe po prostu nie przejdzie, a czasowy i tak wywoła duży opór.


    Jest coś takiego dziwnego w polskim systemie, że jak jest się samozatrudnionym i ma własną firmę, to płaci się stały ZUS. To jest bez sensu. Jestem z mazowieckiej wsi i wiele osób ma tam małe firmy, np. ktoś wierci studnie, zarobi w miesiącu 2000 zł, z czego 1200 zł idzie na ZUS plus inne podatki, czyli łączne ta osoba może oddawać państwu 70 proc. dochodu. Natomiast osoba, która zarabia miliony, płaci w tym momencie taki sam ZUS i jej danina będzie relatywnie wielokrotnie mniejsza.
    Naprawienie tego, czyli zlikwidowanie liniówki, wprowadzenie jakiejś sensownej progresji w dochodzie, zwiększenie kwoty wolnej od podatków i naprawienie składek zusowskich byłoby krokiem w stronę zwiększenia zdolności państwa do zbierania dochodu w przyszłości.


    Grozi nam katastrofa gospodarcza. Dlatego myślę o tej całej interwencji w kategoriach inwestycji. To nie jest działalność charytatywna, to jest właśnie inwestowanie w to, żeby ludzie mogli się podnieść. Żeby nie okazało się, że odmrażamy gospodarkę i część organów w tym organizmie jest martwa.

    #ekonomia #gospodarka #publicystyka #neuropa #socdem #koronawirus
    pokaż całość

    źródło: 2a.jpg

    •  

      Bo majątek to nie to samo co oszczędnośći. Rozumiem, że sprzedasz mieszkanie i wtedy pod most ale na koncie 300k

      @m00n: przecież wyraźnie piszę "Każda nieruchomość w której nie mieszkasz". Więc pierwsza nieruchomość to fakt, mało płynny majątek (chyba że jest bardzo droga, dużo ponad potrzeby). Ale spadek po babci czy każda kolejna to normalny element majątku który często łatwiej spieniężyć niż akcje, ile to sprzedać nieruchomość? Wiadomo że sprzedać ją za dobrą cenę to może być problem, ale jeżeli sprzedasz o 10% poniżej rynku będziesz miał kupca u notariusza następnego dnia. W praktyce to sztuczny problem, ludzie z nieruchomościami są na takim poziomie majętności że raczej nie muszą nagle z dnia na dzień kasy upłynniać, po co skoro w portfelu jest karta kredytowa z limitem na 50k?

      Oszczednosci to cos co mozesz z dnia na dzien wyplacic bez jakichkolwiek zmian w twoim komforcie zycia.
      dlaczego z dnia na dzień? Sprzedaż akcji trwa 3 dni, też powiesz że to nie oszczędności? Jak dasz radę zamienić coś na gotówkę w 1-2 tygodnie to jest to płynne, problem to jest jak masz coś czego ci sprzedać nie wolno (np. akcje pracownicze z restrykcjami)
      pokaż całość

      +: przesniony_rewolucja
    •  

      @vasco_da_gama: no 3 dni to jakby nie patrzył z dnia na dzień. Chodzi o to, że po drugiej stronie arkusza zazwyczaj jest ktoś od ciebie to odkupi po cenie rynkowej z odpowiednio dużym wolumenem. Dlatego napisałem też akcje dużych spółek, bo jak masz jakieś gówno spółki z new connect, które jakbyś chciał upłynnić to byś zwalił kurs o 50% to średnio bym powiedział, że to oszczędnośći. I tak mieszkanie w którym nie mieszkasz, może być formą oszczędnośći, tylko że natychmaistowa sprzedaż to dla ciebie spora strata. To, że mamy teraz jeszcze końcówkę koniunktury na nieruchomościach niewiele zmiena w szerszej perspektywie. pokaż całość

    • więcej komentarzy (16)

  •  

    Czy nie lepiej by było jakby jednak karakany poszły na zderzenie czołowe, bo wtedy będzie nareszcie mordobicie ?

    #neuropa #wybory #4konserwy #konfederacja #bekazpisu #ankieta #sondaz #lewica #socdem #socjalizm pokaż całość

    źródło: jajuzmampale.png

    .........

    • 15 głosów (23.08%)
      Lepiej żeby nie było wyborów i nie było mordobicia
    • 36 głosów (55.38%)
      Tak, niech będzie mordobicie
    • 14 głosów (21.54%)
      Jak będa wybory to i tak bez mordobicia
  •  

    #lewica #socdem #susza #rolnictwo #polityka #neuropa #klimat

    Z rosnącymi cenami żywności możemy walczyć wprowadzając realnie funkcjonujące i powszechne ubezpieczenia od suszy, które będą działać w myśl zasady, że dla małych i średnich gospodarstw rolnych koszt ubezpieczenia plonów od suszy będzie w całości pokrywany przez państwo.

    Rząd Mateusza Morawieckiego przedstawił szereg prezentacji dotyczących lepszego gospodarowania zasobami wodnymi, w tym budowy zbiorników retencyjnych. Czas prezentacji się skończył, trzeba budować i modernizować małe i duże zbiorniki wodne. Każda gmina w Polsce powinna mieć w tym swój udział, oczywiście przy wsparciu państwa.

    Kryzys ekonomiczny to wyzwanie, ale odpowiedzią na niego są duże inwestycje w konkretne sektory - w tym przypadku w zbiorniki retencyjne.

    Wprowadzimy ulgi podatkowe i dopłaty do inwestycji, które zachęcą rolników do umieszczania paneli słonecznych i farm wiatrowych. Polska wieś już jest źródłem żywności, stanie się źródłem energii.

    Jako jedyni mamy pakiet klimatyczny, pakiet działań, które pozwolą na to, żeby obniżyć emisję dwutlenku węgla i zachować się odpowiedzialnie, w odpowiedzialny sposób gospodarować, aby nie niszczyć naszej planety

    W ten sposób jesteśmy w stanie zmniejszyć emisję, w ten sposób jesteśmy w stanie czerpać więcej energii z czystych źródeł.
    pokaż całość

    źródło: 94258909_2967031153361216_7699554972089712640_n.png

    •  

      Walka z bobrami to ogromny ale chyba słabo dostrzegany problem. Bobry wykonałyby tą robotę za nas ale jak tylko się gdzieś pojawią to są szybko tępione, "wysiedlane", tamy niszczone.

      @Toomoo: na szczęście większość ambonowych Januszy nie chce na nie polować - bo to panie w błocie się trzeba taplać

    •  

      nie sądzisz że susza dotyka bardziej (bezpośrednio) rolnika niż np informatyka 15k z wykopu? Sądzisz że jeśli polskie rolnictwo przestanie produkować żywność to taka sprowadzana z zagranicy będzie tania?

      @BojWhucie: większość społeczeństwa to nie są programiści 15k. Ba, nawet wśród programistów, nie jest to jakaś reprezentacyjna grupa. Większość społeczeństwa jest dużo biedniejsza niż mali rolnicy.
      Rolnicy już dawno nie są postbalcerowiczowymi sierotami skrzywdzonymi przez los i czas przestać tak na nich patrzeć. Mają liczne przywileje ekonomiczne/podatkowe. Małe gospodarstwa funkcjonuja w ogóle w patologiczny sposób. Są słabo produktywne, a z punktu widzenia środowiska/ekologii w ogóle nieracjonalne.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (6)

  •  

    Ikonowicz: Raz czy dwa usłyszałem: "komunista", ale nie od ludzi na ulicy, a od polityków w studiu telewizyjnym

    Dopadł mnie gniew. Żyjemy w czasie panoszącego się zła. Czasach pogardy dla ludzi, którzy sobie nie poradzili. Każdy, kto zalega z rachunkami, natychmiast jest wyzywany od nierobów, nawet jeżeli - a zwykle tak jest - pracuje ciężej i dłużej niż ten, który go wyzywa.

    Mam koleżankę, którą eksmitowano, ponieważ komornik był dość mocny, żeby ją wyeksmitować, ale nie dość mocny, żeby wyegzekwować alimenty, które jej się należały. A ten dług alimentacyjny był o wiele większy niż czynszowy! Wylądowała w mieszkaniu socjalnym, gdzie zostało wykryte ognisko gruźlicy. Kulturalna, schludna kobieta, ale w zimie czuliśmy od niej zapach wilgoci. To były te niedosuszone ubrania! Ona uciekła z Polski przed biedą. Od trzech lat mieszka w Holandii. I teraz jest radosna, zadbana, ładnie ubrana. 

    Dotychczas było tak, że jak człowiek tracił pracę, groził mu fizyczny głód, bo praktycznie nikt nie miał uprawnienia do zasiłku dla bezrobotnych. Teraz jest chociaż 500 złotych. Czyli można kupić chleb i coś do chleba. Ktoś, kto nigdy nie miał kłopotów z kupowaniem podstawowych artykułów, nigdy nie zrozumie, o co chodzi.

    Moja żona musiała przerwać pracę, bo wpadła w depresję. Wciąż jest na lekach. Jest jeszcze bardziej empatyczna ode mnie i za bardzo wszystko przeżywała. Ale teraz już powraca do działania.

    Ela i Patryk mieszkali w jej domu rodzinnym. Ojciec i brat dziewczyny nadużywali alkoholu i stosowali przemoc. Wtedy ona była jeszcze w ciąży - teraz jest już dwójka dzieci, starsza córka, Lena, ma sześć lat, młodsza, Patrycja, siedem miesięcy.
    Prosiliśmy burmistrza o jakikolwiek lokal socjalny dla rodziny Eli. Urzędnicy zwodzili nas przez rok, a potem się okazało, że na domu jest dług i wszyscy mają być eksmitowani razem, do jednego lokalu socjalnego. Ela i Patryk znaleźli wtedy pustostan. On to mieszkanie wyremontował. Przez pierwsze dni - zanim podpisali umowę z dostarczycielem - sąsiedzi podawali im prąd na przedłużaczu!


    Eksmisja ma być za karę! W Łodzi jest na przykład przepis uchwalony przez radę miejską, że w lokalach socjalnych nie może być centralnego ogrzewania. A w Zabrzu - toalet skanalizowanych. Bo biedny ma nie srać w porcelanę. Był przypadek, że facet sobie założył taką toaletę, a kiedy zmarł, to tę toaletę zdemontowano. Wszystko jest za dobre dla biednych.

    Grzywny nie zapłaciłem, dostałem 90 dni odsiadki i zrobiłem z tego happening przeciwko eksmisjom na bruk. Agata wystawiła namiot i głodowała przed więzieniem, a ja - w więzieniu. Po dwóch tygodniach zapłaciłem grzywnę i wyszedłem, bo dłużej niż dwa tygodnie staram się nie głodować.
    Media podały informację, że prosto z więzienia pojechałeś na obiad do swojej siostry, Magdy Gessler.
    Tak było. Oczywiście. Pierwszy posiłek to był makaron z krewetkami u mojej siostry.


    Nie mam w sobie jakiegoś nabożeństwa do tego stylu, natomiast ja też nie jestem szalony. Nie potępiam ludzi, którzy się pławią w luksusie. Nam chodzi po prostu o to, żeby nikt nie biedował. W biedzie nie ma nic dobrego. Z niej trzeba uciekać.

    #publicystyka #lewica #socdem #antykapitalizm #polityka #ekonomia #ikonowicz
    pokaż całość

    źródło: i.wpimg.pl

  •  

    Ten kryzys ma twarz kobiety. Bo jeśli kasjerki rzucą to wszystko w cholerę - nie będzie u kogo kupić chleba

    Przekształciłam swoje biuro w zdalne centrum Poselskiej Pomocy Pracowniczej. Telefony, e-maile i wiadomości na Facebooku odbieramy codziennie. Do tej pory zajęliśmy się około setką spraw, które można podzielić na kilka kategorii. Zwracają się do mnie przede wszystkim osoby zatrudnione na śmieciówkach, które z dnia na dzień, z powodu wprowadzonych na czas epidemii ograniczeń, straciły pracę. To na przykład kucharze czy kelnerki, osoby, które po prostu odebrały telefon, że następnego dnia mają nie przychodzić do pracy. W mojej ocenie to najtrudniejsza sytuacja.

    Staramy się przekonać ludzi, żeby nie bali się domagać respektowania ich praw i walki o dobre warunki. Po drugie, korzystamy z tego, że mnie jako posłance przysługują pewne narzędzia – mogę wysyłać interwencje nie tylko do instytucji publicznych, ale także np. do zarządów spółek – i one wówczas mają obowiązek mi odpowiedzieć.

    Mam taką polityczną hipotezę, że Jarosław Kaczyński dąży do tego, by wprowadzić stan wyjątkowy, ale chce, żeby wyglądało to tak, jakby stanu wyjątkowego domagała się opinia publiczna. Dla wielu osób różnice między stanem klęski żywiołowej a stanem wyjątkowym nie są jasne - podczas gdy tak naprawdę różnica jest kolosalna.

    Przede wszystkim stan klęski żywiołowej zwiększa kompetencje samorządów, co pozwala im dynamicznie reagować w regionach. Owszem, ogranicza do pewnego stopnia swobody obywatelskie, ale nie w tak dużym zakresie, jak stan wyjątkowy, który wprowadza cenzurę prewencyjną, odbiera władzę samorządom, a władzy centralnej pozwala na wprowadzenie komisarzy. Stanowisko Lewicy jest jasne: żądamy stanu klęski żywiołowej, ale nie ma i nie będzie naszej zgody na stan wyjątkowy, na wprowadzenie w Polsce autorytaryzmu pod pretekstem epidemii, jak to się stało w Budapeszcie.

    Trzeba zwiększyć zasiłek dla bezrobotnych, wprowadzić powszechne “świadczenie kryzysowe”, zabezpieczyć ludzi na umowach śmieciowych, bo nie możemy doprowadzić do radykalnego zubożenia społeczeństwa. To już nie tylko pochylanie się nad losem pojedynczych ludzi, ale też patrząc z czysto ekonomicznego punktu widzenia – jest w naszym ekonomicznym interesie, nas wszystkich, by zabezpieczyć tych ludzi.

    Ten kryzys ma twarz kobiety, bo rzeczywiście na pierwszym froncie są przedstawicielki zawodów, które przez państwo są od dawna pogardzane - a tak się składa, że są to zawody sfeminizowane. Większość nauczycieli to kobiety. Podobnie w przypadku pielęgniarek, kioskarek, ekspedientek.

    Jeśli jest jakaś pozytywna strona tej przerażającej epidemii, to jest nią to, że zaczynamy doceniać pracę innych. W szczególności widzimy, jak ważne są zawody dotąd niedoceniane, nisko opłacane, uznawane za mniej prestiżowe. Nauczycielka, ekspedientka, pielęgniarka, listonosz, kierowca ciężarówki transportującej artykuły spożywcze. Ci ludzie nie mają luksusu pracy zdalnej, którym cieszyć się mogę ja czy pani. Ten kryzys to szansa na dowartościowanie pracy, rozwiązanie sytuacji z umowami śmieciowymi, odbudowanie społecznego prestiżu zawodów, które nas dzisiaj ratują.
    Bo jeśli pielęgniarki nadal będą wyjeżdżać za chlebem za granicę, to następnym razem, przy kolejnej fali zachorowań, nie przetrwamy nawet tych paru tygodni. Jeśli kasjerki rzucą to wszystko w cholerę i pójdą opiekować się dziećmi – nie będzie u kogo kupić chleba. Musimy się tym zająć, bo ten kryzys się w końcu skończy, ale będą kolejne: susza, zmiany klimatyczne.


    #publicystyka #dziemianowiczbak #lewica #koronawirus #socdem #feminizm #polityka #neuropa
    pokaż całość

    źródło: rp.pl

  •  

    Zabawne, że wszystko to co się dzieje w Polsce przez ostatnie 5 lat nie byłoby możliwe, gdyby Zandberg nie zaprezentował się dobrze na debacie i tym samym nie urwał te przynajmniej 0,5 proc. poparcia Zjednoczonej Lewicy. Dość niefortunny zbieg okoliczności. Na ZL sam nie głosowałem w 2015, bo to nie do końca moja bajka, ale ubolewam, że im się nie udało. Z całą pewnością wolałbym Lewicę z 2015 niż tą z 2019 w parlamencie, głównie ze względu na Palikota (na którego akurat kiedyś zdarzało mi się zagłosować). Nikt tak precyzyjnie nie obnażał karakanów jak Janusz. Trochę niepopularna opinia, ale tęsknię za nim w polskiej polityce, bo to był dość ogarnięty socjalliberał z konkretnymi postulatami, którzy otworzył polską debatę na nowe tematy. Niestety, zrobił to kosztem bycia zapamiętanym jak pan z wibratorem i dildo ¯\(ツ)

    #polityka #neuropa #bekazpisu #palikot #lewica #socdem
    pokaż całość

    źródło: 1586253197752.janusz-palikot.jpg

  •  

    Wkurzona Agnieszka Dziemianowicz-Bąk rozjeżdża pytaniami PiS-owski beton

    #polityka #bekazpisu #lewica #socdem #razem #sejm

    źródło: streamable.com

  •  

    Gdy cieszycie się, że pisowska nawała została chwilowo zatrzymana pamiętajmy czyja to zasługa.

    pokaż spoiler Tak krytykowałem to, ale drogi Włodzimierz oczywiście okazał się mądrzejszy ode mnie ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    #neuropa #polityka #4konserwy #lewica #socdem

    źródło: bi.im-g.pl

  •  

    Wiecie kiedy jest prawdziwy wolny rynek? Prawdziwy wolny rynek jest wtedy kiedy przez większość swojego funkcjonowania firma jest spółką spin offem należącą do państwowego uniwersytetu, laboratoria ma w budynku który wybudowało państwo za ciężkie pieniądze żeby spółki takie jak ona miały dostęp do nowoczesnej przestrzeni biurowej i laboratoryjnej i nie musiały na start inwestować chorych pieniędzy w jakieś wirówki na kiju za srogie tysiące (fun fact; nie powstałyby wtedy).

    To są te prywatne przedsiębiorstwa według stowarzyszenia Niskie Składki tak prywatne że państwo sypie w nie milionowymi grantami na badania, gwarantuje im nowoczesną i wyposażoną przestrzeń do pracy za srogie pieniądze i jest przez długie lata głównym udziałowcem.

    I żeby nie było; nie krytykuję Warsaw Genomics jako firmy, oni sami nigdy nie ukrywali że są spółką naukową UW, a ich główną ambicją jest upowszechnienie badań genetycznych a nie trzepanie hajsu. Za to kuce i eks rururkowiec jak zwykle manipulują.

    #bekazkucow #socdem #panstwowedzialanie
    pokaż całość

  •  

    Lata po wypoku ten screen.

    Wiem że Doktoryni bywa cringowa ale
    tutaj chodzi o to ze przemysł mięsny wylobbował sobie prawo ktore ma zakazać nazw typu "burger wege", ba istnieją próby związania nazwy mieso dla mięsa z probówki
    Spurek z kolei złożyła poprawkę przeciwko temu zakazowi.

    Warto tutaj zaznaczyć że nie jest to takie generalnie jasne bo klienci mogą liczyć na idealny smak podwawelskiej kupując podwawelska z ciecierzycy więc sprawa nie jest oczywista.

    Niemniej jak dla mnie tym w tym wypadku dr z kropką z RiGCzem.

    W każdym razie #bekazlewactwa nie tym razem.
    #koronawirus #4konserwy #neuropa #prawo #lewica #socdem #zieloni #wiosnabiedronia
    pokaż całość

    źródło: wykop.pl

  •  

    Posłowie #lewica doszli do wniosku, że jedna kompromitacja dziennie to zdecydowanie za mało

    #neuropa #4konserwy #bekazlewactwa #bekazbiedronia #bekazrazem #socdem #polityka

    źródło: gdula.png

  •  

    P O T Ę Ż N E crossovery

    #4konserwy #neuropa #socdem #razem #polityka #heheszki

    źródło: 91124229_2403409473255415_7376164163996876800_o.png

  •  

    To co odjaniepawla #lewica w związku ze zdalnym procedowaniem, regulaminem sejmu itd. bo #koronawirus pokazuje, że jednak lewica spod znaku Nowej Lewicy i Razem jest warta dokładnie tyle ile Pani Małgorzata powiedziała.

    Bronimy praworządności i Konstytucji, no chyba, że akurat nie.

    A pomyśleć, że byłem tamtą wypowiedzią absolutnie oburzony ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    #neuropa #4konserwy #bekazbiedronia #socdem #polityka
    pokaż całość

  •  

    Ciężko życie kucy i innych gimborynkowców w czasie epidemii. xD BTW. nawet libek Macron jest zdecydowany na takie kroki. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #antykapitalizm #lewica #socdem

    źródło: pobrane.jpeg

  •  

    Czemu amerykański system zdrowotny jest tak bardzo drogi i nieefektywny? Jak wyglądały rozbieżne w czasie doświadczenia USA i Kanady?

    Choć trudno w to uwierzyć, przez amerykańska opiekę zdrowotną przechodzą tak duże pieniądze, że całkowita wysokość kapitału tu zgromadzona odpowiadałaby piątej gospodarce świata co do wielkości, gdyby tylko tak ją przybliżyć. Jest to więcej niż całkowita wartość gospodarki Wielkiej Brytanii. Co w tym molochu generuje największe koszty?

    Odpowiedź: administracja prywatnych ubezpieczycieli. Koszty administracyjne stanowią wg różnych szacunków od 15 do 30% sumy wszystkich kosztów. David Cutler, prof. ekonomii na Harvardzie ocenia ten odsetek na 1/4. W samej kategorii opłat szczególnie ciekawa jest kwestia kosztów nazywanych BIR (billing and insurance-related), co można przetłumaczyć jako koszty fakturowania i ubezpieczenia. Odnoszą się one do tych wydatków, które ponoszą ubezpieczyciele, szpitale, gabinety lekarskie oraz inne podmioty w związku z prowadzeniem działalności gospodarczej w zakresie opieki zdrowotnej #

    Wynoszą one, podaję za Pubmedem, około 12%. To nie oznacza, że programy państwowe, takie jak Medicare i Medicaid kosztów takich nie generują. Ma to miejsce, ale w znacznie mniejszej skali, za tą samą pracą jest to od 2 do 4%. Dla porównania, biorąc za źródło projekt planu finansowego NFZ na bieżący rok koszty administracyjne Funduszu to 0,94% (s. 33). Nie wyczerpuje to jednak wszystkich kosztów opieki zdrowotnej w naszym kraju. Rozsądniej jest założyć za raportem PwC, że jest to około dwóch procent. Oznacza to przy okazji, że NFZ jest pod tym względem tańszy także od państwowych i dedykowanych programów ochrony zdrowia USA, chociaż oferuje ubezpieczenie powszechne.

    Jako przykład marnotrawstwa biurokratycznego Cutler podaje szpital działający przy Uniwersytecie Duke'a, prywatnej uczelni z Karoliny Północnej. Lecznica dysponując 900 łóżkami zatrudniała... 1300 osób tylko do samej pracy z fakturami. Cleveland Clinic, która zdaniem Wikipedii uchodziła za placówkę dobrze zarządzaną zatrudniała 2000 lekarzy, którym pomocą przez całą dobę służyło 1400 księgowych oraz innych osób w działach rozliczeń.

    Ważne: o czym mówią powyższe dane? O tym dlaczego system prywatnej opieki zdrowotnej generuje olbrzymie koszty, które są większe niż w przypadku publicznego modelu ochrony zdrowia. To jednak wszystko. Statystyki te w ogóle nie odnoszą się do poziomu świadczeń medycznych, to oddzielna grupa badań. Jeżeli ktoś jednak szuka odpowiedzi na pytanie dlaczego NFZ jest tani, a system prywatny drogi, brzmi ona: ponieważ NFZ nie prowadzi działalności biznesowej. To wszystko. To niestety nie są, wbrew powszechnym poglądom wolnorynkowców, regulacje. Sorry.

    Nawiasem, formalnie do 1966 r., kiedy Kanada przyjęła swój Medical Care Act, który stanowił fundament upaństwowienia służby zdrowia w tym kraju, systemy amerykański i kanadyjski były do siebie w dużej mierze zbliżone. Z lekką zresztą przewagą jakości tego pierwszego, który nie tylko nie był droższy, ale potrafił także wypracować nad północnym sąsiadem o dwa lata dłuższy oczekiwany czas życia. A potem? A potem już nie, poniżej infografika. Źródło.

    #neuropa #4konserwy #ekonomia #usa #socdem #sluzbazdrowia
    pokaż całość

    źródło: 18TT1.jpg

  •  

    #polityka #socdem #neuropa #lewica

    Uważam za nieakceptowalne to, że mali płacą podatki, a najwięksi nie. Nieakceptowalne jest też to, co stało się w tej sprawie między ambasador Georgette Mosbacher a polskim rządem. Nie może być tak, że prawo przyjmowane w Polsce, dotyczące systemu podatkowego, polityki transportowej czy polityki lekowej, jest dyktowane przez ambasadę innego kraju. Takie praktyki, że ambasada USA dyktuje, jak ma wyglądać polskie prawo, to są standardy republiki bananowej.

    > Zakulisowa interwencja dyplomatów USA była faktycznie znamienna, ale pytanie, czy to nie jest problem ponadnarodowy, który trzeba rozwiązać na poziomie Komisji Europejskiej, a nie poszczególnych krajów wobec wielkich korporacji. Nierzadko lepiej wyposażonych prawnie niż państwa.

    Zakulisowa? Pani Mosbacher udzieliła wywiadu, w którym mówiła otwarcie, że jest tutaj po to, by kształtować polskie prawo w interesie amerykańskich firm i że robi to skutecznie. Ten wywiad był moim zdaniem wręcz obraźliwy dla polskiego rządu. Co do pańskiego pytania: porozumienia podatkowe to dobra rzecz, pod warunkiem, że istnieją. A w tej sprawie porozumienia nie ma. USA robią wiele, by takie nie zostało zawarte. Podatki to domena suwerennych państw. Zamiast czekać na święty nigdy, nasze państwo powinno, wzorem innych, ruszyć z pracami na podatkiem od cyfrowych gigantów.
    https://wpolityce.pl/polityka/490965-zandberg-pis-pewne-rzeczy-schrzanil-inne-zrobil-dobrze
    pokaż całość

  •  

    - najgłupszy lewicowiec w Polsce to Rafał Woś
    - najwięksi szkodnicy lewicy w ostatnich latach to Tony Blair i Leszek Miller
    - najwięksi szkodnicy w obrębie ruchów lewicowych w XX w. to anarchiści i trockiści

    #antykapitalizm #lewica #socdem

    +: scotieb, L.................o +5 innych
  •  

    "Polskiej lewicy brakuje większej empatii wobec innych wrażliwości moralnych."

    - wywiad z Michałem Syską, dyrektorem Ośrodka Myśli Społecznej im. F. Lassalle’a we Wrocławiu.

    Dzisiaj Platforma i PiS odgrywają role w ramach głęboko zakorzenionego w polskiej historii - sięga czasów II RP, PRL-u, a nawet wcześniejszych - podziału na obóz modernizacyjny i obóz tradycjonalistyczny.

    Ogromne transfery pieniężne, które przeprowadza PiS, służą temu, żeby utrzymać w Polsce konserwatywny model społeczeństwa. Z kolei transfery pieniężne zamiast usług publicznych oznaczają osłabienie roli kobiet na rynku pracy i trudność w łączeniu aktywności zawodowej z założeniem rodziny.

    Polska lewica nie zadbała o własną infrastrukturę społeczną, czyli coś, co było atutem partii socjaldemokratycznych i socjalistycznych na początku XX wieku. Jeszcze wcześniej był to atut Polskiej Partii Socjalistycznej w XX-leciu międzywojennym. Warto przypomnieć, że PPS nigdy nie wygrała wyborów parlamentarnych w okresie międzywojennym, ale mimo tego bardzo silnie oddziaływała na dużą część społeczeństwa poprzez gęstą siatkę powiązanych ze sobą organizacji społecznych - sportowych, kulturalnych, oświatowych. Dzięki nim oddziaływała na olbrzymie masy społeczne.

    Dzisiaj w ramach Lewicy dominuje postawa manifestacji własnych poglądów, a może nawet nie tyle poglądów, co tożsamości kulturowych. Tymczasem powinno dominować przekonanie, że rolą polityka nie jest jedynie manifestowanie swoich poglądów, ale przekonywanie do nich ludzi. Obrazowo: chodzi o to, żeby politycy i polityczki Lewicy nie egzaminowali wyborców z weganizmu, jazdy na rowerze i sortowania śmieci. Dzisiaj czasami można odnieść wrażenie, że politycy Lewicy chcieliby przeprowadzać egzaminy wstępne do bycia lewicowym wyborcą.

    [Lewica] powinna mówić językiem troski o wartości, które są istotne dla wyborców ekonomicznych dystansujących się od lewicy. To wartości związane z troską o rodzinę i bezpieczeństwo. Jeżeli lewica mówiłaby, że liberalizacja prawa aborcyjnego to kwestia bezpieczeństwa kobiet - naszych żon, sióstr i córek - kwestia troski o ich zdrowie i bezpieczeństwo, to łatwiej byłoby jej zbudować większość na rzecz takiej zmiany, niż wówczas, gdy występuje w koszulkach "Aborcja jest OK" i tym samym wszystkich, którzy w tej wrażliwości się nie odnajdują, stygmatyzuje albo odrzuca.
    To problem lewicy, w której najgłośniejszym i najdonioślejszym głosem jest głos dobrze wykształconej klasy średniej, która narzuca lewicy wizerunek i język. Ten język bardzo często jest niezrozumiały albo wręcz wzbudza odruch niechęci czy nawet agresji u ludzi o niższym statusie ekonomicznym czy gorszym wykształceniu.


    Myślę, że nikt z SLD nie pozwoli, żeby Zandberg personalnie przejął kontrolę nad Lewicą. Obaj wiemy, kto trzyma w ręku kluczyk do sejfu z opiewającą na 11,5 mln zł subwencją budżetową. Realnego, instytucjonalnego panowania nad Lewicą ani Zandberg, ani Partia Razem nie zdobędą, ale są w stanie nadać ton Lewicy.

    #publicystyka #lewica #razem #socdem #neuropa #polityka
    pokaż całość

    źródło: i.iplsc.com

  •  

    2 marca 1889 roku w wieku 32 lat, w twierdzy Szliselburskiej, zmarł Ludwik Waryński, lider Socjalno-Rewolucyjnej Partii Proletariat. #lewica #socdem #historia #antykapitalizm

    źródło: 88138798_2712106952241460_422519984724377600_n.png

  •  

    #historia #socdem #szwecja #polityka #neuropa

    Jestem demokratycznym socjalistą i mówię to z dumą i radością. Zostałem nim, gdy objeżdżałem Indie i widziałem tę przerażającą nędzę na tle nieprzyzwoitego bogactwa nielicznych. Gdy – podczas innej podróży – widziałem upokarzającą biedę w zamożnych Stanach Zjednoczonych. Gdy jako młody człowiek stanąłem oko w oko z okrucieństwem i zniewoleniem komunizmu, ze skalą prześladowań w państwach komunistycznych. Gdy odwiedzając nazistowskie obozy śmierci, czytałem długie listy nazwisk zamordowanych socjaldemokratów i związkowców.
    Zostałem nim, gdy uświadomiłem sobie, że to socjaldemokracja przetarła szlaki dla całej szwedzkiej demokracji, że to socjaldemokracja wydobyła nasz kraj z biedy i bezrobocia dzięki polityce kryzysowej lat trzydziestych.


    Oczywiście, że jestem demokratycznym socjalistą. Mówię o tym z dumą, bo wiem, co demokratyczny socjalizm osiągnął w naszym kraju. Mówię o tym z wyczekiwaniem, bo wiem, jak ważne zadania stoją przed nami po tym, jak odsuniemy od władzy prawicę. Mówię o tym z nadzieją, bo teraz ludzie wiedzą, co dzieje się z pracą, bezpieczeństwem i stabilnością, gdy ster przejmują siły prawicy. Mówię o byciu socjalistą poniekąd z uśmiechem, bo wiem, że współczesna historia Szwecji jest pełna wartościowych reform, które wy, prawicowcy, określaliście jako socjalistyczne prześladowania – a które teraz, gdy są już powszechnie uznane, próbujecie sobie przypisać.

    28 lutego 1986 w centrum Sztokholmu zastrzelono Olofa Palmego polityka, przewodniczącego Szwedzkiej Socjaldemokratycznej Partii Robotniczej (1969–1986), premiera (1969–1976 oraz 1982–1986).
    pokaż całość

    źródło: 1573140114_by_Moonshield_500.jpg

  •  

    TL;DR Kidawa jest głupia i liberalni populiści (tak, liberałowie też mogę być populistami, a nie tylko zue pravactvo i levactvo) też są głupi.

    Trochę tl;dr, ale i tak Wam się nudzi w robocie, więc możecie poczytać. Pewnie znacie, ale nie mogłem na szybko zareagować, bo się leniłem. Małgorzata Kidawa-Błońska podczas spotkania w Piasecznie powiedziała kilka rzeczy którym warto się przyjrzeć. No więc:

    1. "Ludzie, którzy pracują czują się w jakiś sposób upokorzeni, że ktoś jest wspierany, a nie pracuje."

    Rzeczywiście, 500+ przyczynił się do dezaktywizacji 100-200 tysięcy kobiet. Przy czym to nie jest tak, że program dezaktywizował kobiety równo. Nie, dezaktywizował dość szczególną grupę kobiet: te gorzej wykształcone, z mniejszych miejscowości, zarabiające najmniej. Te dla których dzieci nie były dostępne usługi opiekuńcze (i nie było ich stać na zapewnienie takich usługi na rynku z uwagi na niskie pensje lub po prostu ze względu na brak dostępności takich usług). Te kobiety, które były odcięte od dobrego transportu publicznego, co powodowało, że dojazd do pracy był utrudniony i drogi. To wszystko powodowało, że praca przy niskich stawkach i często w atmosferze hardego mobbingu była nieopłacalna. To nie samo 500+ dezaktywizowało. Program dezaktywizował W POŁĄCZENIU z kiepskimi usługami publicznymi, kiepskimi płacami i chujową atmosferą w pracy.

    Choć rozumiem emocję wkurzenia ludzi pracujących, to warto też, żeby te osoby zdawały sobie sprawę z powyższych niuansów.

    Ale ludzie pracujący czują się upokorzeni z wielu innych powodów, o których Kidawa Błońska nie powiedziała. Czują się upokorzeni, ponieważ mimo swojej pracy zarabiają tak mało, że ciężko jest im zaspokoić potrzeby, które wielkomiejska klasa średnia uważa za podstawowe. Czują się upokorzeni, bo muszą pracować na swoje mieszkanie przez 30 lat rezygnując z wielu dóbr i rozrywek, które przynależą ich znajomym na tzw zachodzie pracującym na minimalnej.

    Nie chcę być źle zrozumiany. Nie twierdzę, że jest coraz gorzej, co to to nie. Jest coraz lepiej i widać to w bardzo wielu wskaźnikach. Ale ludzie rzadko robią porównania dekada do dekady. Raczej obserwują społeczeństwo dzięki dostępnym sobie środkom i zastanawiają się jak to jest możliwe, że oni ciężko pracując mogą jedynie pomarzyć o dobrach, które dla części są osiągalne w sposób dla większości niezrozumiały. Jak to w ogóle możliwe, że 16-latek kręci film, gdzie jego ziomo z innym ziomem mają na sobie ciuszki za 25-30 koła? No wiadomo, że tata kupił. Ale dlaczego ten tata ma tyle hajsu, żeby dzieciak miał na sobie w jednym uotficie równowartość całego wyposażenia mojego domu? A do tego ja muszę czekać w kolejce do endokrynologa przez pół roku. To jest upokorzenie będące pochodną rozwarstwienia ekonomicznego, za którym idzie nieprzejrzystość kanałów awansu i wrażenie nieprzystawalności nagród do wkładu. A to waśnie na fundamencie jakiejś adekwatności dochodów do starań jest ufundowany ład kapitalistyczno-demokratyczny.

    2. "W każdym społeczeństwie są osoby, którym musimy pomagać, bo sobie same nie dadzą rady. I jako solidarne społeczeństwo musimy takim osobom pomagać. Ale pomagać w taki sposób, żeby te osoby miały szanse normalnie się rozwijać."

    To jest piękne streszczenie neoliberalnego podejścia do pomocy: no może i trzeba pomagać, ale my już tutaj odsiejemy ziarna od plew dzięki niezawodnemu moralnemu osądowi beneficjentów ewentualnej pomocy. Wszak wiadomo, że dezaktywizacja zawodowa jest kwestią kręgosłupa moralnego lub jego braku. Żartowałem, problem dezaktywizacji to problem pragmatyczny. Problem nie jest (albo jest rzadko) zwykła niechęć do pracy. Problemem są lokalne uwarunkowania: niskie pensje, kiepskie polityki publiczne, słabość lokalnych rynków pracy.

    Najwyższa aktywność zawodowa w Europie dotyczy krajów skandynawskich, które uważane są powszechnie za rozpuszczające swoich obywateli wysokim socjalem i zniechęcające do pracy wysokimi podatkami.

    3. "Bo skoro one zamykają się w tych domach, nie pracują, taki przykład dają swoim dzieciom. To jest kolejne pokolenie, które będzie wychowywane dokładnie w taki sam sposób."

    Tak i takim osobom potrzebne są dedykowane (i drogie) polityki aktywizacyjne. Ponieważ być może poza brakiem dostępu do usług publicznych część rodzin doświadcza jakichś nakładających się na siebie problemów: niepełnosprawności jakiegoś członka rodziny, czy choroby alkoholowej. I tu pewnie przydałyby się jakieś sprawne służby socjalne ale na tym się nie znam, więc nie będę drążył. Pragmatyka, a nie kiwanie palcem.

    4. "I ja uważam, że państwo powinno wspierać ludzi pracujących [brawa]. Żeby te rodziny, które pracują były premiowane."

    Też uważam, że państwo powinno wspierać pracujących. Na przykład przez silną Państwową Inspekcję Pracy, która będzie pilnowała przestrzegania ich praw. Przez płacę minimalną, przez regulacje dotyczące równości wynagrodzeń za tę samą pracę. Ale państwo powinno również zająć się aktywizacją zawodową. Powinno więc wspierać również tych niepracujących, po to aby podjęli pracę. Nie tylko dla ich własnego poczucia godności i niezależności finansowej. Ale również po to, żeby nie marnotrawić potencjałów i miliardów złotych kosztów kosztów zaniechania.

    5 "Przez te lata zgubiliśmy szacunek do pracy (…). Wmówiono ludziom, że skoro bierzesz pieniądze, to już wystarczy, nie musisz się rozwijać."

    Nigdy czegoś takiego nie słyszałem. Mam natomiast silne wrażenie, że przez lata wmówiono ludziom, że należy się rozwijać i dzięki temu rozwojowi dostępne będą dla nich owoce wzrostu. No cóż, okazało się, że to nie takie proste. To znaczy dobrze jest się rozwijać i z pewnością większe szanse na ekonomiczny awans mają osoby, które intensyfikują swoją pracę rozwojową, niż takie, które tego nie robią. Problemem jest to, że rozwój często jest rodzajem kultu cargo; nie do końca wiadomo czy kolejna podyplomówka naprawdę da nam awans, czy kolejny kurs podniesie nasze wynagrodzenie.

    Przy czym zapominamy o sieci instytucji publicznych, które odciążają ludzi - zwłaszcza tych z niskim i średnim dochodem - z konieczności wyskrobywania się na wizytę u lekarza, korki dla dzieci, dentystę, czy benzynę na dojazd do roboty.

    To znaczy nie my wszyscy zapominamy. Zapominają o tym wolnorynkowi populiści. ¯_(ツ)_/¯

    #gospodarka #ekonomia #bekazprawakow #bekazkorwina #bekazliberalow #bekazlibertarian #polityka #4konserwy #neuropa #antykapitalizm #socdem #gruparatowaniapoziomu
    pokaż całość

    źródło: 6cd5566db6f4edce3281a1fa1abc.jpeg

  •  

    #usa #polityka #socdem #neuropa

    W próbie złamania zwycięskiej dynamiki wyborczej Sandersa pomagają największe media. Wyciągnęły np. z archiwów lat 80. ubiegłego wieku, że dobrze wyrażał się o walce z analfabetyzmem i darmowej służbie zdrowia, którą wprowadzili sandiniści w Nikaragui. Mało tego, po powrocie z wizyty w Związku Radzieckim w 1988 r. Bernie powiedział, że system transportu publicznego w Moskwie „zrobił na nim wrażenie”. Według Mariona Smitha, dyrektora fundacji walczącej z komunizmem, którą prasa właśnie odkryła, to „obraza dla ofiar komunizmu”.

    Sanders próbował bronić się w CNN przeciw tym atakom: powiedział, że jego zdaniem „nauczanie czytania i pisania jest dobrą rzeczą”. Złagodził tę odważną tezę potępiając rytualnie „autorytarne reżimy” na Kubie, w Nikaragui, Chinach i Rosji. Dorzucił jednak do tego grona sojusznicze państwo islamskie – Arabię Saudyjską, co wywołało niesmak komentatorów.
    https://strajk.eu/usa-bernie-sanders-atakowany-za-komunizm/
    pokaż całość

  •  

    Kolejny sukces biznesu: firmy miały produkować paliwo z odpadów. Zniknęły, zostawiły tony śmieci

    Mieszkańcy zachodniopomorskich Polic z niepokojem obserwują rosnące w oczach dzikie wysypisko odpadów w ich mieście. Na hałdzie wybuchają pożary, dochodzi do skażenia gleby i powietrza.

    Kilka lat temu grupa kapitalistów ze Szczecina postanowiła zrobić interes na produkcji paliwa z odpadów. Do uruchomienia produkcji nigdy jednak nie doszło, firmy splajtowały, albo wycofały się z przedsięwzięcia. Pozostawiły po sobie górę śmieci – kilkanaście tysięcy ton.

    Problem został więc przeniesiony na mieszkańców i władze samorządowe. W 2018 roku doszło do trzech wielkich pożarów. Władze starostwa rozkładają bezradnie ręce.

    – Miały (firmy – przyp.red.) stosowne uprawnienia i zezwolenia. Nie było żadnych podstaw, by nie wydać im zgód na działalność. Egzekucje komornicze prowadzone zgodnie z prawem na różne sposoby, przez sąd, prokuraturę, przez komornika, nie dały rezultatu – stwierdziła Beata Chmielewska ze Starostwa Powiatowego w Policach.

    Co gorsza – śmieci wciąż przybywa, bo lokalni przedsiębiorcy zwietrzyli okazję do zaoszczędzenia na opłatach za wywóz opadów. Kilkadziesiąt firm zwozi swoje śmieci na nielegalne składowisko.
    https://www.wykop.pl/link/5349307/firmy-mialy-produkowac-paliwo-z-odpadow-zniknely-zostawily-tony-smieci/
    #antykapitalizm #socdem #lewica #neuropa #srodowisko #ekologia
    pokaż całość

    źródło: 5474c9403b090.jpg

  •  

    █▬█ █ ▀█▀ Rafał Woś wyjaśnia Szymka z wojenki idei!
    Najlepsze, że ten manipulator był moderatorem dyskusji xD
    #antykapitalizm #wojnaidei #bekazprawakow #socdem #neuropa #socjalizm

    GFY

    źródło: gfycat.com

  •  

    Zapowiada się dość ciekawa kampania wyborcza, która będzie obfitować w dość dużo toksycznych emocji i jak zwykle w takim przypadku w nieoczywiste deklarację ze strony kandydatów. Podsumowanie moich typów.

    Po pierwsze, stosunek sił PiS – anty-Pis nie rozkłada się w oczywisty sposób z powodu elektoratu Konfederacji, który koniec końców, tak jak poprzednio, zagłosuje na Dudę, ale trzeba będzie mu powiedzieć coś miłego. Duda to potrafi, gdyż pięć lat temu grał kartą Jedwabnego.

    Po drugie, faworyt wszedł bardzo słabo w samą kampanię. Została ona kompletnie przykryta palcem Lichockiej, nie pojawił się w niej żaden nowy i istotny postulat, którym Duda mógłby odświeżyć nieco swój program.

    Po trzecie, nie mógł się pojawić, gdyż co miano bezsensownie rozdać to już rozdano, drożyzna jest zauważalna na poziomie prostego człowieka, czeka nas spowolnienie wzrostu i pogorszenie warunków makroekonomicznych. Będą one działały zawsze na niekorzyść urzędującej głowy państwa.

    Po czwarte, w tej sytuacji wydaje się bardziej prawdopodobne, że obóz władzy przygotuje jakiś temat zastępczy i wytypuje kolejną grupę, którą będzie można obrzucić błotem. Imigranci, lekarze, nauczyciele, osoby LGBT oraz niepełnosprawni już byli. Kto będzie to teraz?

    Po piąte, już widać, że nowa szefowa kampanii prezydenta będzie łatwym celem ataku. Dokonała samozaorania w kwestii dowolności wolności słowa grożącej interesom państwa, media opozycyjne szybko znalazły jej udział w kompromitującej wymiar sprawiedliwości sprawie Olewnika oraz próbie cenzury artykułów o wynagrodzeniach w NBP. Dość znaczną wadą jest fakt, że świeżo upieczona nominatka gryzie ludzi w miejscach publicznych.

    Po szóste, media opozycyjne zaczęły bardziej bezwzględnie atakować rządzących, ich inicjatywy oraz pomyłki. Timing przy palcu Lichockiej był bardzo dobry, podobnie przy ogłoszeniu szefową kampanii pani Turczynowicz-Kieryłło. Została ona prześwietlona w tempie, jakie do tej pory było zarezerwowane dla niezgadzających się z PIS-em oraz ich przodków do dziesiątego pokolenia.

    Po siódme, pierwsza tura będzie dla opozycji plebiscytem faktycznych różnic, które przełożą na targi poparcia MKB, jeśli ta dostanie się do drugiej tury.

    Po ósme, oznacza to, że Kidawa-Błońska także będzie musiała kogoś próbować ugłaskać, i to w większym stopniu niż Duda elektorat Konfy, gdyż jako challenger ma słabszą pozycję przetargową.Tak np. Biedroniowi powie się, że dokona się rewizji w stosunkach państwo – KK, a WKK, że nie, bo to taka kandydatka jest.

    Po dziewiąte, prawdopodobne jest jednak w tej sytuacji bardziej, że Małgorzata Kidawa-Błońska zostawi kościół w spokoju i rzuci mglistą obietnicę poparcia ustawy o związkach partnerskich. Krystian Legierski znów da się nabrać.

    Po dziesiąte, Biedroń i Bosak posiadają stosunkowo największą swobodę głoszenia tego, na co faktycznie mają ochotę i za co mogą sprzedać poparcie swoich elektoratów. Dzięki temu będziemy mogli zobaczyć wygibasy Krytyki Politycznej, która udzieli MKB poparcia po napisaniu 100 razy, że jest hrabianką popierającą neoliberalizm, a także rozproszonych nacjo-kuców, którzy będą zapewniać, że ze zgrzytem zębów zagłosują na socjalistę, chociaż wystawili własnego.

    Plus cała masa rzeczy folklorystycznych, ale bez większego znaczenia. Np. małżeństwo Okrasków, które jak zwykle zwali wszystko na Balcerowicza i będzie musiało napisać manifest w stylu "Dlaczego muszę głosować na Andrzeja Dudę!", bo przecież nie dlatego, że Ministerstwo Kultury daje im pieniądze na pismo, a pan Remigiusz pisuje sobie doodzyskanego portalu TVP. Miłej zabawy.

    #neuropa #4konserwy #polityka #wybory #wyboryprezydenckie2020 #duda #socdem
    pokaż całość

    •  

      koniec końców i tak skończy się tak naprawdę na pytaniu - czy popierasz działania rządu pis. Jeśli spowolnienie gospodarcze dotknie przeciętnego Polaka, to odda głos przeciw rządowi. Osobiście nie wiem, kto mógłby być w II turze, zakładam, że oczywiście będzie to klasyka PiS-PO. A wtedy wiele osób (w tym ja) zagłosuje na kogoś, kto będzie mógł postawić weto, niezależnie od sympatii do osoby kandydata (ja tam MKB od dawna nie lubię specjalnie, ale wybór jest dla mnie prosty).
      @shadowboxer:
      pokaż całość

    •  

      @shadowboxer: Ładne podsumowanie, nie do wszystkich wniosków jestem w pełni przekonany, ale z w całej rozciągłości zgadzam się z zaskoczeniem wobec nagłej sprawności opozycji w grzaniu wpadek władzy. Liczę na ciekawy wynik WKK, obawiam się że MKB będzie mieć trudne starcie w drugiej turze. IMHO opozycja potrzebuje kandydata centrowego, gdyż zarówno lewica jak i liberałowie (ci prawdziwi, nie malowani narodowcy, socjaliści i katoliccy konserwatyści z Konfy) zagłosują zawsze przeciwko Dudzie i PiS.

      Blogosławionej niedzieli ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (13)

  •  

    Ehh, a wyobraźcie sobie co by było jakby po upadku komuny nie przyszedł #balcerowicz, tylko ktoś kto wprowadziłby regulacje prawne na zasadach zbliżonych do modeli fińskiego, szwedzkiego, czy norweskiego. Po 30 latach bylibyśmy naprawdę potężnym krajem - świadczą o tym pozycje w światowych rankingach ekonomicznych wspomnianych krajów nordyckich, które dzięki temu systemowi wyszły z biedy. Pytanie tylko, czy w tej części Europy i z taką mentalnością ludzi owy system mógłby funkcjonować równie efektywnie...

    Nie piszcie, że te kraje zawdzięczają wszystko ropie - po pierwsze ropę ma Norwegia, po drugie ocenianie przez ten pryzmat umniejsza ich wybitnym dokonaniom w tej dziedzinie.

    #antykapitalizm #lewica #polityka #gospodarka #ekonomia #socdem - wołam też ekonomistów z #konfederacja, dla których efektywna gospodarka najważniejsza.
    pokaż całość

Ładuję kolejną stronę...

Archiwum tagów