Przeszkadza Ci #polityka na Wykopie?
Zarejestruj konto i sam decyduj jakie tematy chcesz wyświetlać!
  •  

    Coś nudzi mi sie życie ostatnio to zacząłem spać z drugiej strony wyrka, niby guwno ale dzień jakiś taki kolorowszy xD
    #przegryw #spijzwykopem #oswiadczenie

  •  

    Mam takie sny, że nawet dragi nie są mi potrzebne.

    Śniło mi się, że jest późny PRL i za grubą kasę kupiono dwóch amerykańskich aktorów do polskiego serialu kryminalnego. Fabuła polegała na tym, że do Polski przyjechał zespół muzyczny z usa (taki w stylu paradowym) i kilku amerykańskich policjantów. Podczas koncertu dochodzi do zamachu i odtąd 2 amerykańskich policmajstrów tropi przestępcę.

    Spodnie z rozszerzanymi nogawkami, wąsy, muzyka pościgowa z lat 70, pościgi dużym fiatem itp.

    A na koniec po schwytaniu przestępcy główni bohaterowie dają koncert muzyki elektronicznej w stylu "ucieczka z tropiku".

    #sny #japierdolealefaza #spijzwykopem
    pokaż całość

    źródło: i.pinimg.com

    +: t.......2, noshieeeeeeet +5 innych
  •  

    Śpie właśnie na podłodze sali wykładowej. Dobrze mi.
    #spanko #spijzwykopem #gownowpis

    źródło: 1540883574570.jpg

    +: D.....s, YogiYogi +13 innych
  •  

    Nie ma to jak spać w dzień. Polecam.
    #spijzwykopem

    źródło: 1533230054683.jpg

  •  

    Mirki, ostrożnie z #wykopjointclub. Ganja powoduje zaburzenia snu. I nie chodzi nawet o to, że się nie śpi, bo wiadomo, że śpi się hehe jak kamień (stoned) ale zauważyliście brak snów?
    No więc sny się ma w fazie REM. A przy jaraniu się ich nie ma, bo od razu zapada się w sen głęboki z pominięciem REM.

    pokaż spoiler Rapid Eye Movement, płytka faza snu, w której można zaobserwować ruchy gałek ocznych właśnie, podczas której się śni oraz chyba następuje jakiś "zrzut z cache'u na twardy dysk"

    Są tacy odmóżdżeni zjarusy co pierdolą "ale co ty mati, dupnij se lolka, od razu cyk głęboki sen i nie marnujesz czasu na jakiś niepotrzebny REM, więc sen jest bardziej efektywny i lepiej się wyśpisz w krótszym czasie".
    Tylko, że faza REM snu jest bardzo istotna dla naszej pamięci, zdolności kognitywnych oraz ogólnie poprawnego funkcjonowania mózgu, w tym samopoczucia.
    Ludzie jarający dzień w dzień wcale nie stają się otępiałymi zombi, których nic nie cieszy od samej tylko fazy bycia zjaranym ale również od chronicznego niewyspania i to pomimo tego, że zazwyczaj śpią więcej niż gdyby nie zapalili.

    #sen #spijzwykopem #zdrowie
    pokaż całość

  •  

    Zastanawia mnie jedna kwestia, co mają na myśli Ludzie mówiący "spałem jak dziecko"?
    Spałeś dwie godziny, zesrałeś się i obudziłeś się z płaczem? #pytanie #spijzwykopem #heheszki

  •  

    Czas spać, o 4 pobudka i siu na lotnisko (ʘ‿ʘ) pierwszy raz będę lecieć, więc trzymajcie kciuki, bo ja się trochę cykam ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #dobranoc ʕ•ᴥ•ʔ

    #spijzwykopem #podroze

    +: SzafaGraAwieszakiTancza, n................e +6 innych
  •  

    Siemano miruny.
    Wczoraj słuchałem doskonałego podcastu z naukowcem zajmującym się badaniem snu i mózgu w ogóle. Link zostawiam i polecam ale jest po ang.
    Natomiast ciekawi mnie jak to wygląda u wypokowej społeczności, ile zazwyczaj śpicie.

    Jeśli będzie choć ze 250 głosów, to postaram się pokrótce wymienić najciekawsze info z podcastu.

    #ankieta #spijzwykopem #kiciochpyta #sen #zdrowie pokaż całość

    źródło: youtube.com

    Ile godzin średnio poświęcasz na sen?

    • 3 głosy (7.50%)
      5h (i mniej)
    • 10 głosów (25.00%)
      6
    • 11 głosów (27.50%)
      7
    • 11 głosów (27.50%)
      8
    • 5 głosów (12.50%)
      9 (i więcej)
  •  

    Parę plusów dla kitku na dobranoc? (。◕‿‿◕。)

    #koty #kitku #spijzwykopem

    źródło: scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net

  •  

    Przez lato spałem pod kocem. Właśnie zniosłem ze strychu pierzynę. Niniejszym przedwczesny piździernik uznaję za rozpoczęty...

    #spijzwykopem

  •  

    Mówią, że jak się małe dzieci to można zapomnieć o spaniu. Bzdura straszna. Mój młody (drugi tydzień mu leci) śpi całkiem nieźle. Np przedwczoraj budził się tylko 3 razy w nocy (22:00-00:00, 1:00-4:00, 5:00-7:00) a dziś obudził się tylko raz (1:00-6:00), więc nie ma się czego bać. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #heheszki #dzieci #spijzwykopem

    +: acidd, S.........a +5 innych
  •  

    Ejej dzis zauwazylam ze moja pościel jest najprawilniejsza z prawilnych.

    A Wy co? Dalej cottonworldy tylko na dupach?

    #cottonworld #spijzwykopem #heheszki

    źródło: WP_20160828_10_17_49_Pro.jpg

    +: G....d, A............a +7 innych
  •  

    Mirki spod tagu #ld i #swiadomysen - mam pomysł.
    Najprostszym i wymagającym najmniej wkładu pracy sposobem na osiągnięcie świadomości we śnie jest robienie testów rzeczywistości (ewentualnie tzw. FILD, ale do tego trzeba być strasznie śpiący). Problem z nimi jest taki, ze często się o nich zapomina na dłuzszy czas i nie robi przez parę godzin. Co byście powiedzieli na taką akcję, że założylibyśmy specjalny tag, pod którym przypominalibyśmy sobie wzajemnie co 15-20 min. o zrobieniu takiego testu? Każdy obserwujący dostawalby wtedy powiadomienie i sobie o tym przypominał :) Co o tym myslicie? Byłby ktoś zainteresowany?
    #sen #spijzwykopem #testrzeczywistosci ?
    pokaż całość

    •  

      po jakimś czasie korzystania z alarmów zaczniemy już sami o tym pamiętać

      @Zoxico: W tym punkcie mogę przyznać ci rację, ale z poprzednim zdaniem kompletnie się nie zgadzam. I mówię to jako osoba, która opanowała tę metodę. Marne szanse, że "przyśni ci się jak coś ci o tym przypomina". Za to jeśli nauczysz się pamiętać o testach i wykonywać je na tyle regularnie, że staną się nieodzowną częścią twojego normalnego dnia - wtedy istnieje prawdopodobieństwo, że zrobisz jeden we śnie. Ale do tego potrzebujesz zbudować regularność związaną nie ze sztucznym bodźcem (alarm), a naturalnymi czynnościami wykonywanymi w trakcie dnia. pokaż całość

    •  

      @salad_fingers: Hm, ok, masz rację. Jednak to, że będziemy przypominać sobie wzajemnie o tym co chwilę wpisami na mirko na pewno pomoże nam zrobić z tego nawyk, bysmy potem pamiętali juz sami. Poza tym im więcej testów tym lepiej, a z racji tego, że siedzenie na mirko jest dla wielu osób bardzo "naturalną czynnością wykonywaną w trakcie dnia", (co by nie powiedzieć że jedną z głównych) to sprawdzi się to całkiem nieźle moim zdaniem.
      No a nawet jeśli nie... cóż nam szkodzi spróbować? :)
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (32)

  •  

    A więc mam już ponad 3 tygodnie za sobą (całe 510 godzin) od ostatniego normalnego spania. W tym czasie udało mi się przespać 45 godzin i 40 minut co daje nam średnio 2 godziny i 15 minut snu na każdy dzień ( ͡º ͜ʖ͡º)
    A to natomiast około 5-6 godzin dziennie krócej niż spałem kiedyś, przez co przez 3 tygodnie nazbierało się ponad 5 dni dodatkowego czasu.

    Ale koniec tej statystyki, czas na podsumowanie ostatniego tygodnia. Od razu mówię, że będzie znacznie krócej niż ostatnio, ale i tak dosyć długo, więc jak ktoś nie lubi czytać, to niech od razu sobie odpuści ;p

    Na początek jeszcze linki jakby ktoś nie czytał ostatnich podsumowań lub chciał cofnąć się do pierwszego posta:
    - Pierwszy post
    - Tydzień pierwszy
    - Drugi tydzień

    Ogólnie o 3 tygodniu

    Ten tydzień minął bardzo spokojnie, co też dało się zauważyć na mikro, chyba tylko jeden post przez cały tydzień. W sumie obyło się bez większych ekscesów, oprócz incydentu na boisku o czym za chwile. Sen bardzo się unormował, praktycznie nie ma już żadnych problemów z zasypianiem, ani wstawaniem. Jednocześnie mogę zaryzykować, że co drugi raz budzę się przed budzikiem, wyspany i gotowy do działania. Myślę, że ten tydzień był najlepszym jak do tej pory (tak twierdzę tak po każdym tygodniu, ale co na to poradzę jak tak jest ;p)

    Jedzenie

    Głód nie pojawia się już tak chaotycznie, jednocześnie zacząłem jeść zdecydowanie mniej niż w zeszłym tygodniu. Co do jedzenia jeszcze to jeżeli pozwolę sobie na posiłek w ciągu nocy, to nie kończy się on już problemami z żołądkiem na drugi dzień. Co zdecydowanie na plus, bo czasami głodowałem w nocy, ale zważając na konsekwencje i nie jadłem. Chyba mój organizm zrozumiał już, że w nocy się nie śpi, tylko normalnie funkcjonuje ;p

    Wysiłek fizyczny

    Zauważyłem, że czy bardziej jestem aktywny sportowo, tym dłużej pozostaje uczucie zmęczenia w mięśniach, czasami utrzymuje się ponad dzień i ma się wtedy wrażenie, że wystarczyłby porządny długi sen i wszystko męki i bóle by przeszły. Moje życie nie jest aż tak bardzo aktywne, ale mam spore obawy co do osób, które często ćwiczą, że taki sen może mieć dla nich sens.

    Częste sikanie ( ͡º ͜ʖ͡º)

    Największy problem z zeszłego tygodnia, co prawda nie wiem co sikanie ma wspólnego ze zmianą sposobu spania, ale czytałem też na internecie, że ten problem występuje u innych przy spaniu polifazowo, więc coś musi być na rzeczy. Na szczęście parę dni temu przestałem już co chwilę odwiedzać ubikację. Czemu, nie wiem, ale ważne że przeszło ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Problem na boisku

    W tym tygodniu opisywałem incydent z zanikiem siły/kondycji podczas grania w kosza, dla tych co się interesują odsyłam do wpisu tu. W skrócie dla tych co nie chce im się czytać: byłem na boisku, całkowicie straciłem kondycję, totalnie nie miałem siły by grać, o dziwo po krótkim odpoczynku przeszło, ale i tak nie były to moje "zwykłe" możliwości. Z perspektywy czasu muszę powiedzieć, że chyba był to jednostkowy przypadek, bo ani wcześniej, ani później (a byłem na koszu jeszcze po tym wydarzeniu dwa razy) problem nie wystąpił.

    Plusy i minusy na dzień dzisiejszy

    Od razu ostrzegam, że wiele jest po prostu przekopiowanych z zeszłych tygodni, bo w niektórych kwestiach nic się nie zmieniło, ale też nie są identyczne :p

    Plusy:
    - Dużo więcej czasu
    - Wyspanie nie zależnie od pory dnia
    - Odprężenie po drzemkach
    - Skupienie/umiejętności koncentracji/możliwości w zapamiętywaniu na takim samym poziomie
    - Fizyczne możliwości na takim samym poziomie (z jednym wyjątkiem)
    - Sikanie się już unormowało i nie latam co chwile do kibla
    - Nie jem już więcej niż wcześniej

    Minusy:
    - dłuższe gojenie się ran
    - większa podatność na zimno
    - pokusa powrotu do łóżka i po prostu kontynuowania snu jest czasami ogromna (nie wspominając już jak czasami tęskni się do łóżka, lub jak bardzo docenia się każdą spędzoną w nim chwilę ( ͡º ͜ʖ͡º) )
    - 20 minut snu nie zregeneruje mięśni po wysiłku
    - dostajesz dodatkowy czas w nocy, ale w dzień jest się mniej dyspozycyjnym

    pokaż spoiler Jeszcze ponad tydzień i mamy miesiąc :D


    ----------------
    Polecam oczywiście obserwować #spiepolifazowo, tam też możecie znaleźć całą relację z eksperymentu
    - - -2h dziennie - - - 14h tygodniowo - - - 60h miesięcznie - - - I tylko mirko ( ͡° ͜ʖ ͡°) - - -
    ---------------

    #dziennazmiana #spijzwykopem #sen #senpolifazowy #takbylo
    pokaż całość

  •  

    Spanie polifazowe, czyli 6 x 20 min - Dzień 10

    Czas od ostatniego normalnego spania: 251h (11 dni, 10 nocy)
    Czas drzemek łącznie: 25h 40min
    Średni czas snu na dzień (w drugim tygodniu): 2h 13min
    Stan samopoczucia w chwili pisania posta: 9/10

    Witajcie, dzisiaj zacznę od bardzo dobrej wieści. Mianowicie, tak długo zbierałem się na wizytę do okulisty, że moje oczy same się zregenerowały, opuchlizna zeszła i wszystko już z nimi w porządku :) A to oznacza, że największy problem i chyba na tą chwilę jedyny z moim spaniem polifazowym został wyeliminowany. Cieszmy się i radujmy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Jak już pewnie wiecie, lub nie wiecie, nie ważne... Od wczoraj przeprowadzałem doświadczenie z długością przerw między drzemkami. Mianowicie zamiast spać jak normalnie co 4 godziny, przez ostatnią dobę spałem co 3 godziny. I co? I nic ( ͡º ͜ʖ͡º) Nie odczułem żadnej różnicy, jestem wyspany tak samo, samopoczucie takie samo i wszelkie inne aspekty tak samo. Jedynie więcej czasu musiałem spędzić na spaniu (śpiąc co trzy godziny, na jedną dobę wypada nam 8 drzemek, strasznie dużo). A więc skoro nie widać różnicy, to po co przepłacać (i marnować więcej czasu na sen ;p). Jak na razie niezmiennie w mojej konkurencji wygrywa spanie co 4 godziny.

    W najbliższym dniu dalej będę poszukiwał swojego idealnego czasu przerw między drzemkami. W tym celu jutro będę spał co 5 godzin. Da mi to na dobę jakąś jedną i trochę drzemki mniej. Zobaczymy czy dalej będę mógł funkcjonować tak jak dotychczas. Ciekaw jestem jak bardzo mogę przesunąć czas między drzemkami i jaka jest granica mej wytrzymałości, przy normalnym funkcjonowaniu oczywiście, bo nie o katowanie tu chodzi. Pozdrawiam i do jutra :)

    pokaż spoiler Miłych snów ( ͡° ͜ʖ ͡°)


    ----------------
    Jeśli chcecie wiedzieć więcej na temat mojego eksperymentu obserwujcie tag #spiepolifazowo, oraz jeżeli nie mieliście jeszcze okazji, polecam przeczytać podsumowanie z pierwszego tygodnia zmagań
    - - -2h dziennie - - - 14h tygodniowo - - - 60h miesięcznie - - - I tylko mirko ( ͡° ͜ʖ ͡°) - - -
    ---------------

    #senpolifazowy #spijzwykopem #oswiadczenie #takbylo #sen
    pokaż całość

  •  

    @sebik3493: Spanie polifazowe, czyli 6 x 20 min - Dzień 9

    Czas od ostatniego normalnego spania: 231h (10 dni, 9 nocy)
    Czas drzemek łącznie: 21h 20 min
    Średni czas snu na dzień (w drugim tygodniu): 2h
    Stan samopoczucia w chwili pisania posta: 9/10

    Dzisiaj, no i wczoraj dopilnowałem wszystkich drzemek, nie ominąłem żadnej i chodziłem spać co równe 4h. Samopoczucie mam dzisiaj lepsze. Nie było nawet chwili w której byłbym choć trochę zmęczony, no i do teraz tryskam energią ( ͡º ͜ʖ͡º) Systematyczność jednak coś daje, albo to zwykłe placebo, no ale działa, więc nie ma co drążyć :p

    Drugą sprawą, którą chciałem się dzisiaj z Wami podzielić jest moja mała obserwacja. Dodam od razu, że jest to bardzo subiektywne odczucie. Raczej nie jestem w stanie tego zmierzyć i udowodnić mojej tezy. Na ale do rzeczy. Dwa tygodnie temu grając z kumplem w kosza, przeciąłem się lekko o zamek w jego bluzie. No i ranka (bo nie jest to nawet rana, na prawdę drobne skaleczenie) do dziś się nie zagoiła. I jakoś tak goi się kiepsko. Niby podczas snu następuje regeneracja organizmu, nie wiem na ile ten fakt można łączyć, ale wydaje mi się, że krótkie spanie może mieć negatywny wpływ na ten aspekt. Jeszcze raz zaznaczam, że to takie moje #nieznamsietosiewypowiem

    Dzisiaj to na tyle, a w najbliższych czasie spróbuję spać co 3h, a nie co 4h, aby sprawdzić jaki ma to wpływ na jakość snu. Pojutrze natomiast sprawdzę cykle po 5 godzin przerwy.

    pokaż spoiler Jak myślicie, czy jak będę spał co 3 godziny to będę jeszcze bardziej wyspany, czy wręcz przeciwnie będzie to "za dużo snu"?


    ----------------
    Jeśli chcesz znać odpowiedź na to pytanie obserwuj #spiepolifazowo
    - - -2h dziennie - - - 14h tygodniowo - - - 60h miesięcznie - - - I tylko mirko ( ͡° ͜ʖ ͡°) - - -
    ---------------

    #sen #senpolifazowy #nocnazmiana #oswiadczenie #spijzwykopem
    pokaż całość

    +: AnakondaWins, m.................a +8 innych
    •  

      @sebik3493:

      1. Możesz spróbować przejść na Dymaxion jak chcesz eksperymentować.
      2. Zastanawiałeś się nad ZMA? Bardzo dobrze wpływa na jakość snu. Zastanawiam się jak będzie się spisywać w snie polifazowym.

    •  

      @mrknife: Sny są w fazie REM, a tą właśnie uzyskuje się śpiąc przez dłuższy czas po te 20 minut, więc snów mam mnóstwo, z jednej drzemki pamiętam średnio po 3-4 sny
      @robert919: Jeżeli wszystko będzie szło dobrze to może za tydzień sprawdzę Dymaxion, nie ukrywam, że jest on chyba najciekawszy ze wszystkich
      Nie myślałem, szczerze do tej chwili nie wiedziałem, że takie coś istnieje, nigdy nie ciągnęło mnie do suplementacji ;p pokaż całość

    • więcej komentarzy (2)

  •  

    Spanie polifazowo, czyli 6 x 20min - Dzień 8

    Czas od ostatniego normalnego spania: 200h (8.5 dni, 8 nocy)
    Czas drzemek łącznie: 18h 40 min
    Średni czas snu na dzień (w drugim tygodniu): 2h
    Stan samopoczucia w chwili pisania posta: 8/10

    Wracając jeszcze do wczorajszego podsumowania, bo zapomniałem Wam tak właściwie napisać ile łącznie spałem w pierwszym tygodniu. A jest to 16 godzin 20 minut, czyli o 2 godziny 20 minut więcej niż zamierzałem, ale to pierwszy tydzień, więc jest dobrze i tak. Z tego wyszło 2 godziny i 16 minut średniego czasu snu na dzień. Zobaczymy czy w tym tygodniu uda mi się ten wynik poprawić.

    W związku z 2 tygodniem, chciałem również oznajmić, że głównym celem jaki sobie teraz stawiam będzie usystematyzowanie drzemek, bo w pierwszym tygodniu to żonglowałem nimi aż za bardzo, nie mówiąc już o ich pomijaniu. We wszystkich źródłach natomiast piszą, że to właśnie systematyczność jest tu kluczem do sukcesu w tym stylu spania. A więc od tej chwili będę bardziej pilnował regularności drzemek, takoż postanawiam.

    Wczorajszy dzień upłynął mi na odpisywaniu na Wasze pytania, szczerze nie spodziewałem się aż takiego odzewu. Jak zaczynałem pisać to myślałem sobie, że jak z 10 osób będzie chciało czytać to co tu opisuję to i tak będzie dobrze. A tu takie zaskoczenie, wielkie dzięki :D

    Początek nocy minął już spokojnie, a ja zmotywowany Waszym odzewem, no i z powodu, że upłynął już tydzień mojego eksperymentu, zrezygnowałem w końcu z dodatkowej drzemki w nocy. Przez chwilę między tą 3:00 a 7:00 miałem wątpliwości czy dobrze zrobiłem, bo lekko mnie zmorzyło, ale pochodziłem sobie po domu, zjadłem kostkę czekolady, no i przeszło. Więc chyba uda mi się domknąć dzisiejszy dzień w planowanych 2 godzinach snu.

    pokaż spoiler tak, złamałem swoją zasadę niejedzenia w nocy :( Ale to tylko kostka czekolady, no może dwie, więc mam nadzieję, że żołądek nie będzie znów protestował ;p


    pokaż spoiler A no i #dobranoc , bo już po 15:00


    ----------------
    Oczywiście zapraszam do obserwowania #spiepolifazowo, aby być na bieżąco z moimi spaniem
    - - -2h dziennie - - - 14h tygodniowo - - - 60h miesięcznie - - - I tylko mirko ( ͡° ͜ʖ ͡°) - - -
    ---------------
    #senpolifazowy #sen #oswiadczenie #spijzwykopem
    pokaż całość

    +: a.......j, m.................a +19 innych
  •  

    Wreszcie nadeszła ta chwila, długo wyczekiwana, w pewnym sensie nawet symboliczna. Równo o 7:00 minęło dokładnie 168 godzin, czyli 7 dni i 7 nocy, inaczej rzecz ujmując cały tydzień od ostatniego normalnego snu :) Udowodniłem sobie, mojej rodzinie, no i niektórym niedowiarkom z mirko (choć znakomita większość we mnie wierzyła, wiem i naprawdę to doceniam), że da się spać polifazowo 20 minut co 4 godziny. Z tego powodu postanowiłem podsumować ten okres.

    Post jest dosyć długi. Ostrzegam od razu, żeby nie było. Wiem, że część z Was śledzi moje poczynania, inni sporadycznie czytają, jeszcze inni w ogóle mnie nie znają i zastanawiają się, co się tu wyrabia. Dlatego w podsumowaniu zawarłem też podstawowe informacje, które osoby mnie śledzące nie raz już czytały. Przygotowałem z tego powodu mały spis treści, aby każdy znalazł coś dla siebie. A więc, zapraszam do czytania :)

    Spis treści:
    1. Co Ty tak w ogóle robisz?
    2. Po co śpisz polifazowo?
    3. Kwestia bezpieczeństwa
    4. Mity na które osobiście się natknąłem
    5. Subiektywne plusy i minusy po pierwszym tygodniu
    6. Pytania i odpowiedzi

    1. Co Ty w ogóle robisz?

    No to w dużym skrócie. Od tygodnia śpię polifazowo 6 razy na dzień po 20 minut, co daje nam dziennie po 2 godziny. Przynajmniej czysto teoretycznie tak miało być. Jak się okazało pierwszy tydzień bywa trudny i tylko raz udało mi się zmieścić w dwóch godzinach. Nie przekroczyłem jednak nigdy 3 godzin snu łącznie w trakcie dnia, a średnia mego snu w tym tygodniu wyniosła 2 godziny i 16 minut.

    2. Po co śpisz polifazowo?

    Przyznam, że to dosyć ciężkie pytanie. Gdy rok, może dwa lata temu przeczytałem artykuł o spaniu tylko 2 godziny dziennie, wydało mi się to tak nierealne, że postanowiłem sam spróbować :p Niestety przez mój tryb życia nie było to możliwe, aż do teraz. Głównym motywatorem do działania jest więc samo eksperymentowanie, jednak również dodatkowy czas, który się tym sposobem otrzymuje nie jest mi obojętny ( ͡º ͜ʖ͡º)

    3. Kwestia bezpieczeństwa

    Wielu z Was zada pytanie czy to jest w ogóle bezpieczne? Niestety nie jestem w stanie Wam na nie jednoznacznie odpowiedzieć. Nie znalazłem żadnych konkretnych i rzetelnych badań. W internecie jest pełno opisów takich "eksperymentów", jednak nikt się dokładnie nie badał, ani nie był wtedy pod opieką i kontrolą lekarza. Osobiście w przyszłym tygodniu zamierzam się wybrać na okresowe badania kontrole i dowiem się jaki jest mój stan po dwóch tygodniach takiego spania. Oczywiście dam Wam znać. Żałuję jedynie że eksperyment zacząłem trochę spontanicznie i nie zrobiłem sobie badań przed rozpoczęciem. Myślę że jeszcze w przyszłości (po około 4 tygodniach eksperymentu) zrobię sobie kolejne badanie i wtedy się porówna, czy zaszły jakieś niebezpieczne zmiany.

    4. Mity na które osobiście się natknąłem

    Przed moim eksperymentem wiele czytałem na temat spania polifazowego i niestety, czy raczej stety wiele rzeczy, o których czytałem w rzeczywistości okazało się być zupełnie inne.

    Mit 1 Okres przyzwyczajenia się do snu polifazowego jest ciężki i trwał od tygodnia do dwóch

    U mnie był dosyć łagodny, nie doświadczyłem zamulania, bezproduktywnego gapienia się w punkt itd. Jasne byłem zmęczony, ale nie tak bardzo jak to opisywali w sieci. Dodatkowo myślę, że taki okres wstępnej adaptacji trwał około 3-4 dni.

    Mit 2 Przesuwanie drzemek powoduje straszne zmęczenie i nie da się wtedy normalnie funkcjonować

    Osobiście często przesuwałem drzemki nawet o 2 godziny, aby dopasować sobie czas spania do wyjść z domu. Nie odczułem z tego powodu jakiegoś dyskomfortu. Po prostu przerwa między następnymi drzemkami była o wiele krótsza.

    Mit 3 Drzemek nie wolno opuszczać, grozi skrajnym wyczerpaniem

    Ostatnio pominąłem drzemkę, bo nie umiałem zasnąć. Bez problemu wytrzymałem kolejne 4 godziny. Nie odbiło się to też negatywnie na wyspaniu między kolejnymi drzemkami.


    To są takie 3 moje największe zaskoczenia względem tego co czytałem o śnie cyklem Uberman,a co zastałem w rzeczywistości. Szczerze przed przystąpieniem do eksperymentu bardzo obawiałem się tego rygoru w czasach i odstępach między drzemkami, ale jak widać przynajmniej w moim przypadku da się nimi manipulować, bez jakiś dużych skutków ubocznych.

    5. Plusy i minusy takiego spania, po pierwszym tygodniu

    Dodam znowu, że jest to bardzo subiektywne i u każdego może być trochę inaczej :p

    Plusy:
    - Dużo więcej czasu (naprawdę odczuwalne)
    - Łatwiej zaplanować i spędzać produktywnie cykle 4 - godzinne niż cały dzień
    - Ogólnie mimo małej ilości snu jestem cały czas wyspany
    - Zwykle wieczorami byłem już bardzo zmęczony, tutaj przez cały dzień, nie ważne czy to 8:00, 22:00, czy 04:00 utrzymuje się podobny poziom wyspania
    - Drzemki bardzo dobrze odprężają i relaksują w trakcie dnia

    Minusy:
    - Ostatnio napuchło mi oko od przemęczenia i opuchlizna nie chce zejść już od 3 dni (muszę wybrać się do okulisty)
    - Okres przejściowy jest wymagający jakby na to nie patrzeć - ale po nim jest już "fajnie"
    - Ciężko pogodzić ze swoją pracą/szkołą/studiami, raczej nie każdy może sobie na takie pozwolić
    - Pokusa powrotu do łóżka i po prostu kontynuowania snu jest czasami ogromna ( ͡º ͜ʖ͡º)
    - Początkowe problemy z żołądkiem po jedzeniu w trakcie nocy - całkowicie przeszło po 3 dniach
    - Początkowe bóle głowy, lekkie rozkojarzenie - całkowicie przeszło po 3 dniach
    - 20 minut snu nie zregeneruje mięśni po wysiłku (często po wstaniu dalej mamy uczucie zmęczenia w nogach. Nie jest to bardzo uciążliwe, ale występuje i daje o sobie czasami znać)
    - Dostajesz dodatkowy czas w nocy, ale w dzień jest się mniej dyspozycyjnym (musisz drzemać)
    - Niedostosowanie się do reszty społeczeństwa (w końcu większość śpi monofazowo)

    Mimo że w zestawieniu jest przynajmniej dwa razy więcej minusów niż plusów, tak naprawdę wiele z minusów jest tylko na początku zmiany trybu spania, oraz wydaje mi się, że niektóre z plusów mają o wiele większą wartość niż minusy :)

    6. Pytania i odpowiedzi

    Wybrałem co ciekawsze i powtarzające się już komentarze, które zadawaliście mi pod moimi postami i odpowiem tutaj jeszcze raz, aby zebrać je w jednym miejscu

    P: Często powtarza się pytanie co ja właściwie robię w życiu, że mogę pozwolić sobie na takie spanie?

    A więc, do końca lutego byłem studentem, jednak zrezygnowałem i chwilowo nie pracuję, ani się nie uczę. Dlatego mogę sobie pozwolić na takie szalone eksperymenty. Niestety okres ten nie będzie trwał wiecznie i w bliżej nieokreślonej przyszłości będę musiał zrezygnować z tego stylu spania. Miejmy nadzieje, że później niż wcześniej.

    P: Co robisz gdy czas drzemki wypadnie w momencie, w którym jesteś poza domem?

    Jak już pisałem, często przekładam czas drzemek, aby pasowało mi to do mojego planu dnia. Nie zdarzyło mi się jeszcze spać u kogoś, ale pewnie kiedyś nadejdzie taka potrzeba :p

    P: Co robisz w tym dodatkowym czasie?

    Zacząłem uczyć się programowania, no i wróciłem do czytania książek, ponieważ ostatnimi czasy miałem na to mało czasu. Trzeba brać pod uwagę, że większość dodatkowego czasu wypada nam w nocy. Jest to czas w który, no nie oszukujmy się, raczej spożytkujemy go na czynności mniej aktywne, bardziej umysłowe.

    P: Z czym miałeś największy problem gdy zaczynałeś spanie polifazowe?

    Z dwiema rzeczami. Po pierwsze z chęcią powrotu do łóżka po tych 20 minutach snu, a po drugie z zasypianiem, ponieważ mimo zmęczenia czasami leżałem w łóżku po 10 - 15 minut i nie umiałem zasnąć. Było to trochę frustrujące.

    Oczywiście jeżeli macie więcej pytań, coś Was ciekawi lub też chcielibyście sami spróbować, zapraszam do zadawania pytań pod tym postem. Za chwilę wychodzę z domu, więc nie odpiszę Wam od razu, ale w bliżej nieokreślonej przyszłości postaram się na wszystkie pytania odpowiedzieć, w miarę moich skromnych możliwości oczywiście :)

    Tak już ostatecznie podsumowując, zamykając ten pierwszy tydzień dosyć nienormalnego spania. Ogólnie mój stan jest bardzo dobry, nie brakuje mi energii, nie chce mi się spać, nie jestem też zmęczony, otępiały, czy zamulony. Moja kondycja i możliwości fizyczne nie zmniejszyły się, oraz działanie alkoholu wbrew pozorom i logice (w końcu takie drastyczne ograniczenie snu) nie zmieniły się. Naprawdę podoba mi się ten cały eksperyment. Teraz mój dzień nie dzieli się na dzień i noc. Został mi jeden długi dzień, a nocy nie ma. Poczucie czasu się ogromnie zmienia. Nawet jeżeli coś robimy i nadchodzi drzemka, już po 20 minutach jesteśmy znowu na nogach. Ciężko to traktować jako sen, po prostu taki chwilowy odpoczynek i znowu coś robimy. Zauważyłem też, że łatwiej jest mi zorganizować sobie czas, przez to, że działam w blokach po 4 godziny.

    To chyba na tyle z mojego podsumowania. Oczywiście dalej będą ukazywały się moje dzienne raporty. Ale na teraz już koniec i tak się za bardzo rozpisałem. Czas na drzemkę i mogę wyjść spokojnie z domu ;p #dobranoc

    ----------------
    Polecam oczywiście obserwować #spiepolifazowo , tam też możecie znaleźć całą relację z eksperymentu
    - - -2h dziennie - - - 14h tygodniowo - - - 60h miesięcznie - - - I tylko mirko ( ͡° ͜ʖ ͡°) - - -
    ---------------

    #dziennazmiana #spijzwykopem #sen #senpolifazowy #takbylo
    pokaż całość

  •  

    Spanie polifazowo, czyli 6 x 20min - Dzień 6

    Czas od ostatniego normalnego spania: 161h (7 dni, 6 noce)
    Czas drzemek łącznie: 15h 20 min
    Średni czas snu na dzień: 2h 16 min
    Stan samopoczucia w chwili pisania posta: 8/10

    Dzisiaj nadszedł przełomowy dzień. Pierwszy raz od początku eksperymentu udało mi się zmniejszyć sen do 2h tak jak to zakładałem na początku. Co prawda dodatkowa drzemka w trakcie nocy dalej była na swoim miejscu, jednak gdy położyłem się o 15:00 nie umiałem zasnąć. Leżałem i leżałem, ale po prostu nie byłem zmęczony. Po 15 minutach w łóżku stwierdziłem, że olewam. Wstałem i jak gdyby nigdy nic wytrzymałem do następnej drzemki o 19:00. Co dziwne nie odczułem przez ten czas żadnego zmęczenia, ani nic. Zastanawiam się czy to tylko taki jednorazowy przypadek, czy po prostu mogę sobie od czasu do czasu opuścić jakąś drzemkę bez konsekwencji, kiedy sytuacja będzie tego wymagać. Dlatego zamierzam jeszcze w najbliższym czasie opuścić drzemkę i sprawdzić swoje możliwości.

    Drugim może mało ważnym spostrzeżeniem jest fakt, że byłem dzisiaj na piwie z kolegami i o dziwo nie zauważyłem jakiś zmian w "efektywności wchłaniania i działania alkoholu", nie mówię, że piłem dużo, ale spodziewałem się, że drastyczne ograniczenie snu spowoduje jakieś zmiany w tym aspekcie. Jednak się zawiodłem ( ͡º ͜ʖ͡º)

    W sumie to tyle na dzisiaj. Nic więcej wartego opisania się nie wydarzyło, czuję się dobrze, noc też minęła bez problemów i bardzo produktywnie. Po za tym zbieram siły na jutro, ponieważ zamierzam napisać podsumowanie tego tygodnia. W końcu jutro o 7:00 minie właśnie dokładnie 7 dni od ostatniego normalnego snu. Pozdrawiam i życzę Wam miłego, długiego i spokojnego snu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    pokaż spoiler Na który ja jeszcze długo nie będę sobie mógł pozwolić...


    ----------------
    Zapraszam do obserwowania #spiepolifazowo,aby być na bieżąco z moimi zmaganiami ze snem
    - - -2h dziennie - - - 14h tygodniowo - - - 60h miesięcznie - - - I tylko mirko ( ͡° ͜ʖ ͡°) - - -
    ---------------

    #nocnazmiana #spijzwykopem #takbylo #oswiadczenie
    pokaż całość

  •  

    Spanie polifazowe - Dzień 4

    Czas od ostatniego normalnego spania: 113h (5 dni, 4 noce)
    Czas drzemek łącznie: 11h
    Średni czas snu na dzień: 2h 20 min
    Stan samopoczucia w chwili pisania posta: 8/10

    pokaż spoiler (gdzie 10 to stan samopoczucia z przed rozpoczęcia eksperymentu)


    Witajcie, tym razem nie poległem, nie zaspałem i się wyspałem :) Czyli dzisiaj będzie bardzo pozytywny post. Tyle tematem wstępu, zapraszam do czytania ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Zacznę od tego, że wprowadzenie dodatkowej drzemki między tą o 3:00, a tą o 7:00 było genialnym pomysłem. To była chyba pierwsza noc, w której cały mój sen pochodził tylko i wyłącznie z moich 20 minutowych drzemek. A co więcej, przez całą noc byłem wyspany, w pełni skupiony, żadnych negatywnych skutków ubocznych (no dobra zaraz po wstaniu z drzemki czułem się zmęczony i łóżko kusiło, ale wystarczyło trochę się przejść po mieszkaniu, napić szklanki wody i po 5 minutach pełna gotowość do działania, zmęczenie odchodziło w siną dal, a ja mogłem zabrać się do pracy i tak przez całą noc).

    Dzień również minął w takim samym schemacie: pobudka -> lekkie zmęczenie i senność -> proste czynności rozbudzające przez 5 minut -> pełna gotowość i skupienie -> zabranie się za coś "konkretnego". Jedyną rzeczą, która zaskoczyła mnie nad ranem, była opuchlizna na lewym oku. Nie uznałbym jej jednak za skutek samego spania polifazowego. Wydaje mi się, iż głównym powodem był dosyć długi, w ostatnim okresie, czas spędzany przed monitorem. Dodatkowo przemęczenie, które towarzyszy mi w ostatnich dniach mogło też dołożyć swoje do tej sytuacji, ale myślę że nie było główną przyczyną.

    Okłady z rumiankowej herbaty oraz z lodu zmniejszyły znacznie opuchliznę, ale nie do końca, jeszcze zaaplikuję je sobie jak skończę pisać posta (co do okładów z lodu to polecam, jeśli ktoś miałby opuchnięte oko, na prawdę dużo dały, w szczególności na ból, co prawda ja użyłem zamrożonych truskawek, bo nie miałem kostek lodu, ale i tak pomogły).

    Co trochę śmieszne dzisiaj moja babcia miała "imprezę" imieninową, i nie sama impreza jest tu śmieszna tylko fakt, że równy rok temu na tę samą imprezę imieninową przyszedłem z opuchniętym okiem (dobrze tą sytuację pamiętam, bo wszyscy po kolei wypytywali się, co się stało). Co za zbieg okoliczności ( ͡º ͜ʖ͡º)

    W kwestii samej imprezy i problemów z drzemkami wypadającymi podczas nie pobytu w domu, to uczestnicy trochę się zdziwili jak około 21 oznajmiłem, że muszę udać się na drzemkę. Wytłumaczyłem im o co chodzi z tym spaniem. Dało się zauważyć zależność, że czym osoby były starsze tym bardziej uznawały eksperyment za szalony, nieodpowiedzialny. Moja babcia długo namawiała mnie do zaprzestania tej jakże strasznej praktyki, jednak chyba się jej nie udało :p

    To by było na tyle z dzisiejszej relacji, podsumowując dzisiejszy dzień był najlepszym (jak do tej pory). Wydaje mi się, że moje samopoczucie oraz stan wyspania zbliża się już do poziomu z przed rozpoczęcia eksperymentu, co już w 4 dniu od rozpoczęcia wydaje się dobrym wynikiem. Na internecie czytałem relacje w których ludzie dopiero po 2 tygodniach wracali do stanu z przed eksperymentu. Optymistycznie patrząc na przyszłość mojego eksperymentu muszę powiedzieć #dobranoc i udać się na drzemkę.

    ----------------
    Polecam obserwować #spiepolifazowo gdzie można znaleźć całą relację z mojego dosyć dziwnego spania 20 minut 6 razy dziennie. Czyli:
    - - -2h dziennie - - - 14h tygodniowo - - - 60h miesięcznie - - -

    pokaż spoiler Śpiąc średnio 7 godzin normalnym snem w miesiącu przesypiamy 210 godzin, co daje nam o 150 godzin snu więcej, co dla zobrazowania wynosi ponad 6 dni ( ͡º ͜ʖ͡º)

    ---------------

    #spijzwykopem #nocnazmiana #takbylo
    pokaż całość

    +: ninetyeight, wysuszony +14 innych
  •  

    Spanie polifazowe - Dzień 3

    Czas od ostatniego normalnego spania: 75h (3.5 dni, 3 noce)
    Czas drzemek łącznie: 7h 20minut
    Stan samopoczucia w chwili pisania posta: 6+/10

    Znowu poległem. W tym samym miejscu, w tym samym czasie i na taki sam czas jak wczoraj. Znowu też przez swoją własną głupotę, bo po drzemce o 3:00 wróciłem do łóżka, "tylko na chwilę, aby nogi odpoczęły" Taaak... Zasnąłem bez żadnego budzika, ani nic. Na szczęście (i nieszczęście jednocześnie) obudziłem się po godzinie, tak jak wczoraj.

    Po długim rozmyślaniu, postanowiłem, że potrzeba tymczasowych zmian w moim "systemie spania":

    1. NIE MA WRACANIA DO ŁÓŻKA, jeżeli nie idę na drzemkę (aby wyłączyć budzik muszę wyjść z łóżka, więc nie ma możliwości abym po drzemce mógł zostać w łóżku, więc ten problem odpada), dlatego skupię się w nocy żeby pod żadnym pozorem do niego nie wracać (a uwierzcie mi, kusi niesamowicie ( ͡º ͜ʖ͡º) )
    2. Na pewien czas dołożę w nocy jeszcze jedną drzemkę pomiędzy tą o 3:00 a 7:00, ponieważ to czas w którym zdarzyły się moje dwa incydenty z nieplanowanym dospaniem

    Dzięki temu będę spał przez pewien czas nie 2h, tylko o 20 minut więcej. Myślę jednak, że gdy wyeliminuję główny problem (wracanie do łóżka), to dzisiejsza noc pójdzie zgodnie z planem i zamknę się w końcu w tych 2 godzinach snu. Gdy już zacznę się wysypiać podczas nocy powoli odejdę od tej dodatkowej drzemki. Takoż postanawiam ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    pokaż spoiler Trzymajcie kciuki :)


    #spiepolifazowo #spijzwykopem #postanowienie #oswiadczenie
    pokaż całość

  •  

    Spanie polifazowe 6x20minut - Dzień 2

    Czas od ostatniego normalnego spania: 63h (3 dni, 2 noce)
    Czas drzemek łącznie: 5h 40minut
    Stan samopoczucia w chwili pisania posta: 4+

    Na początku zacznę od złej wiadomości, dzisiaj dopuściłem się małej zdrady mojego stylu spania, w sumie to wbrew mojej woli, no ale jednak. Noc od 2:00 mijała wybitnie źle, byłem bardzo zmęczony, drzemka o 3:00 nie dała praktycznie nic, wydawało mi się, że nawet lepiej było jej nie robić. Ale twardo siedziałem przed komputerem, aż wpadłem na pomysł, że poczytam książkę.

    To właśnie spowodowało tragiczną sytuację. Co prawda pomysł czytania książki sam w sobie nie był zły, ale decyzja o tym, aby czytać w pozycji leżącej, no przyznam się, to nie było najlepsze rozwiązanie na jakie mogłem wpaść ( ͡º ͜ʖ͡º). Obudziłem się zdezorientowany z głową na książce, którą wcześniej czytałem. Nie wiedząc tak naprawdę kiedy, co, jak i dlaczego. Po przeanalizowaniu sytuacji okazało się, że czas który przespałem nie mógł być dłuższy od godziny, co trochę poprawiło mi humor. Zawsze mogłem zasnąć i obudzić się po 10h. Więc słowo tragedia, którego wcześniej użyłem, no było trochę przesadzone.

    Dodatkowo czułem się wyspany jak po całej nocy słodkiego snu :D Od tego czasu po prostu kontynuowałem moje drzemki zgodnie z planem, a stan wyspania utrzymuje się do teraz. Drugim miłym aspektem sytuacji jest fakt, że mój pomysł, aby unormować godziny jedzenia (zaraz po drzemkach, trochę mniej niż zwykle i lżej), co daje mi w sumie 6 posiłków dziennie, uspokoił już mój żołądek (przynajmniej w pewnym stopniu, do ideału jeszcze trochę brakuje) i nie mam już takich skrajnych "uczuć" co do jedzenia, o których pisałem w poprzednim wpisie.

    Podsumowując już moje wieczorne "wypociny", w dzień jest w miarę dobrze i z samopoczuciem, i z chęcią organizmu do snu, natomiast w nocy trzeba trochę powalczyć z samym sobą, aby po prostu nie położyć się zwyczajnie do łóżka i odpuścić sobie cały ten eksperyment :p

    pokaż spoiler Polecam obserwować tag #spiepolifazowo, jeżeli chcecie być na bieżąco :)


    #spiepolifazowo #spijzwykopem #nocnazmiana #takaprawda #takbylo #dobranoc i za 20 minut #dziendobry
    pokaż całość

    +: 8_in, P.......h +8 innych
  •  

    Mirki nie spaliscie kiedyś 2 noce z rzędu? Ale tak że w ogóle ni chuj zero snu. Bo ja tak leżę, spać się chce i zasnąć nie mogę. #bezsennosc #sen #spijzwykopem #pytanie

  •  

    Tez tak macie że jak siedzicie do nocy to starcie się być cicho żeby nikogo nie budzić, a jak Wy rano chcecie spać to reszta halasuje mając na was wyjebane?
    #spijzwykopem #przegryw #gorzkiezale

    +: TomgTp, J......0 +903 innych
Ładuję kolejną stronę...

Powiązane z #spijzwykopem

Archiwum tagów