•  

    Właśnie tworzę dla was nowy wpis, dziś będzie trochę straszno ( ͡° ͜ʖ ͡°) idealnie na wieczór #oobe #swiadomesnienie #swiadomesny #ld #sny #sen

  •  

    Słów kilka o najczęstszych błędach pojawiających się w artykułach odnośnie techniki WILD. Zachęcam do przeczytania (a nawet zostawienia polubienia pod postem ( ͡° ͜ʖ ͡°) )

    #sny #ld #snienie #swiadomysen #swiadomesny #swiadomesnienie #sen #oneironautyka #wild pokaż całość

    źródło: doart.png

    +: V...o, E...................d +6 innych
    •  
      E...................d

      +6

      @swiadomysen: technika MIRKO ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      1. połóż się spać dokładnie o godzinie 21:30
      2. ustaw budzik na 2:00, żeby idealnie trafić na nocną
      3. lurkuj nocną na mirko do 2:30 aby się rozbudzić
      4. połóż się do łóżka w innej pozycji niż zwykle
      5. najlepiej na plecach, będzie jako kotwica ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      6. standardowy WILD
      6.66. niektóre hipnagogi wyglądają jak memy z nocnej, ale scrollujesz dalej
      7. szybki RT
      8. profit

      pokaż spoiler jest 2:30, czas na punkt 4 ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
      pokaż całość

  •  

    Jakie macie sposoby na wprowadzenie się w świadomy sen?
    Dla mnie po obudzeniu - szybkie siku, łyk wody i włączam jakiś znany mi serial, film czy muzykę.
    Potem zamykam oczy i próbuję znów zasnąć.

    #sny #swiadomesny

  •  
    Z........e

    +7

    Marzyliście kiedyś o technologii pozwalającej wam założyć hełm który pozwoli wam korzystać z virtualnej rzeczywistości w które będziecie czuć się jak w świecie realnym i będziecie mogli tam zrobić wszystko co tylko dusza zapragnie?
    Pamiętajcie, że wasz mózg już dawno to wymyślił ( ͡° ͜ʖ ͡°) #swiadomesny #luciddream #ld #swiadomesnienie #swiadomysen pokaż całość

    źródło: 1.bp.blogspot.com

    +: K....r, lubie-sernik +5 innych
    •  
      h..........r

      +3

      Komentarz usunięty przez autora

      +: lubie-sernik, Z........e +1 inny
    •  
      Z........e

      +4

      @Koolor: @harry-potter: zabawa świetna wczoraj opowiadałem przy znajomych o moich świadomych snach, potem wróciłem niewyspany nad ranem do domu na trzygodzinną drzemkę, zdarzyło mi się wtedy kilka świadomych snów z fałszywymi przebudzeniami, z największą kontrolą i świadomością do tej pory(czyli wciąż mega kiepską), znów mega podjarałem się tym tematem, ale fakt regularne świadome śnienie wymaga trochę pracy. Jednak zawsze kiedy zajawię się tym tematem to boję się spróbować WILDa, bo w domu jest już ciemno i wkręcam sobie, że w paraliżu zacznie mnie dusić jakieś monstrum ( ͡° ʖ̯ ͡°) Ale zabawa jest chyba tego warta ( ͡° ͜ʖ ͡°) pokaż całość

      +: K....r, e......n +2 innych
    • więcej komentarzy (1)

  •  

    Ale miałam sen znów. Śniło mi się, że byłam u ciotki w Siemianowicach, na jakiejś uroczystości i na weekend miałam zostać. Ona ma dość duże mieszkanie 90m2, ale we śnie było ze 4x większe, ciągle się tam gubiłam, byli tam inni goście i ciągle na kogoś wpadałam, nie mogłam trafić do swojego pokoju, a potem do wc. W końcu wylazłam gdzieś na zewnątrz, a tam piękne nowoczesne osiedle, pawilony, budynki, zieleń, no po prostu marzenie. Oczywiście byłam przerażona, że się jeszcze bardziej zgubiłam, aż w pewnym momencie zdałam sobie sprawę, że sen stał się świadomy i zaczęłam sobie to osiedle zwiedzać, były tam stawy, mostki nad jakimś strumyczkiem, góry w tle, no raj :) Ale zdawałam sobie, że niestety u mnie świadomy sen trwa bardzo krótko, od chwili uświadomienia sobie tego... I niedługo potem się obudziłam... Ale co się napatrzyłam to moje ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Echh ta podświadomość...
    #swiadomesny #snyxandry #sen #sny
    pokaż całość

  •  

    #sny #psychologia #swiadomesny #luciddream #alanwatts #muzyka #chillout

    Pełny tekst do przeczytania / posłuchania: http://genius.com/Alan-watts-the-dream-of-life-annotated

    (...) let’s suppose that you were able every night to dream any dream you wanted to dream. And you would, naturally, as you began on this adventure of dreams, you would fulfill all your wishes. You would have every kind of pleasure during your sleep. And after several nights you would say “Well that was pretty great”. But now let’s have a surprise, let’s have a dream which isn’t under control, where something is gonna happen to me that I don’t know what it's gonna be. Then you would get more and more adventurous and you would make further- and further-out gambles what you would dream. And finally, you would dream where you are now. (...)
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

    +: B......t, Yog-Sothoth +15 innych
  •  
    S.....k

    +13

    No dobrze, więc jak wyjść ze swojego ciała?

    To jest tak, jak z tymi grami typu easy to learn, hard to master. Możliwość wychodzenia z ciała ma każdy, bez względu na wiek, płeć, iloraz inteligencji, wiarę czy wykonywany zawód, ale bądźmy szczerzy – nie dla każdego będą to doświadczenia częste i wysokiej jakości :] Chociaż to już mój 10 rok, gdy interesuję się tematem OOBE, to do tej pory nie mam pojęcia, co należy zrobić, aby mieć 100% pewność sukcesu :] Powszechnie uznaje się (i muszę się z tym zgodzić), że najefektywniejszą metodą/techniką jest tzw. metoda 4+1 inaczej nazywana WBTB (Wake – Back to Bed). Jest ona bardzo prosta i opiera na kilku krokach:
    1. Kładziemy się wieczorem normalnie spać.
    2. Budzimy się po 4 godzinach snu – samodzielnie albo wskutek nastawionego wcześniej budzika.
    3. Rozbudzamy się przez godzinę.
    4. Kładziemy się spać.
    5. I teraz mamy cztery możliwości: wychodzimy z ciała (OOBE), śnimy świadomie (LD), śnimy marzenia senne (nieświadome), śpimy do rana bez marzeń sennych.
    Ojejku! Ale tutaj nie ma nic okultystycznego, tak jak na to wskazuje #kosciol! Szok, niedowierzanie i milion pytań bez odpowiedzi. Tak naprawdę, to powyższą technikę można wykonać całkiem nieświadomie. No prosty przykład – w nocy nasz zwierzak chce iść na spacer, bo go wentyl ciśnie. Albo matka wstaje do swojego dziecka dać mu się napić albo utulić do snu, bo go koszmar jakiś męczył. Albo masz ochotę fajkę zapalić i popatrzeć na księżyc. Albo milion innych powodów. Partia w #csgo albo #lol też się zalicza. Aha, te 4 godziny snu i godzina rozbudzania się to tak naprawdę są umowne. To równie dobrze mogłaby być metoda 6+30 (minut), 5+1, 3+5 (minut), cokolwiek. Częścią procesu jest po prostu znalezienie najlepszych dla nas proporcji. No, ale w takim razie dlaczego ludzie wtedy nie wychodzą, nie mówią o tym, że w nocy coś takiego im się przytrafiło. Jak dla mnie, w większości przypadków nic się nie dzieje, dlatego, że ludzie po prostu nie wiedzą, że coś takiego, jak OOBE w ogóle istnieje. Ja sam nigdy wcześniej nic takiego nie przeżyłem, dopiero, gdy zacząłem interesować się tematem to stało się to dla mnie możliwe i to dopiero po dłuższym czasie. A co z tymi ludźmi, u których pojawiły się takie doświadczenia? Czemu nic od nich nie słyszymy? Ludzie o tym nie mówią przez to religijne pierdolenie. Bo niby jak doznajesz w nocy jakichś „dziwnych rzeczy”, to szatan się tobą interesuje, twoje grzechy dają o sobie znać, sumienie albo inne pierdololo…
    Ok, rozbudziliśmy się, leżymy ponownie w łóżku i co dalej? Nie ma tu jakiegoś konkretnego schematu i przepisu na sukces. Możemy robić masę rzeczy z różnym skutkiem – starać się sprawić, by ciało zasnęło a umysł pozostał świadomy i w tym celu - liczyć w myślach, wyobrażać sobie unoszenie się, kołysanie, spadanie, wyobrażać sobie, że stoimy obok naszego ciała. Możemy wsłuchiwać się w ten zawsze obecny szum w naszych uszach (zabawne, jak często go ignorujemy). Możemy obserwować pojawiające się po jakimś czasie hipnagogii. Wreszcie możemy po prostu od razu iść spać. W moim przypadku to działa najczęściej. Po rozbudzeniu się po prostu idę dalej spać. Zasypiam i zazwyczaj mija około pół godziny, gdy budzą mnie wibracje. Wtedy już w zasadzie jestem odłączony od ciała i znajduję się w paraliżu przysennym, i pozostaje mi tylko wysunąć/wytoczyć/wyfrunąć z ciała. Co to są wibracje? Ciężko to opisać. W jednej chwil wydaje ci się, że całe twoje ciało, cały ty wibrujesz z dużą częstotliwością. Chwilę później sądzisz, że to jednak całe otoczenie, łóżko i powietrze wokół ciebie wibruje a ty jesteś w totalnym bezruchu. Możesz czuć też takie „ściąganie” w którąś stronę, jakbyś zsuwał się, spadał ze swojego łóżka. Albo unoszenie. W tym stanie już łatwo wyjść, ważne tylko, żeby za bardzo się nie ekscytować… albo nie bać.

    #oobe #obe #ld #swiadomedrugiezycie #swiadomesny #swiadomysen #ciekawostki #wiara
    pokaż całość

  •  

    Przypomniała mi się historyjka. Kilka lat temu, za czasów szczenięcego zainteresowania świadomym śnieniem postanowiłem zrobić eksperyment. Jest taka metoda na osiągnięcie #ld poprzez utrzymywanie świadomości na siłę przy zasypianiu. Ja poszedłem jeszcze dalej - przed snem założyłem na uszy słuchawki z zapętloną ścieżką "szamańskich" (z ang. tribal) bębnów.

    Ok, więc leżę sobie w łóżku, ciemna noc, wokół słyszę bicie bębnów. Leżę na plecach, wpatrzony w sufit. Czuję, że powoli odpływam, ale nic się nie dzieję. To normalne, ten proces długo trwa. Zaczynam bardziej zwracać uwagę na moje ciało. Nagle moje prawe udo zaczyna lekko "szarpać". Mimowolne skurcze mięśni. No nic myślę, zaraz przejdzie.

    Ale nie przeszło. Zamiast tego zaczęło rozprzestrzeniać się na resztę nogi. Niekontrolowane wibracje i uczucie ciepła. Bębny zaczęły brzmieć mocniej, straszniej. Zaczęło się robić przytłaczająco. Równomiernie wibracje przeszły na drugą nogę, żeby za chwilę zaczęły iść od pasa w górę. Moje ciało było ciężkie jak skurwysyn. Przestraszyłem się tego, co się ze mną dzieję. Żyrandol zaczął lekko wibrować, tracić ostrość. Jak wibracje(ciało dosłownie mi się telepało) dochodziły do szyi to ze strachu zebrałem się z całych sił, zrzuciłem słuchawki, które uderzyły gdzieś o ścianę i usiadłem, żeby złapać oddech. Sapałem ze zmęczenia i byłem nieźle zesrany ze strachu. Włączyłem światło w pokoju i nie zasnąłem przez kolejne kilka godzin.

    Szczerze mówiąc to wręcz głupie, jak teraz o tym piszę, ale zarzekam się, że to prawda. To był jeden, jedyny raz w życiu, gdzie się tak kurewsko przestraszyłem. Do dzisiaj nie wiem o co chodziło, może ktoś spod tagu #swiadomysen spróbuje to wyjaśnić? Jakaś podświadoma autosugestia? Przyznam, że znowu mam ochotę się w to pobawić, ale nie wiem czy warto, bo szkoda mi zachodu i zdrowia psychicznego.

    #oswiadczenie #przemysleniazdupy #luciddream #swiadomedrugiezycie #swiadomesnienie #swiadomesny
    pokaż całość

    źródło: i.ytimg.com

  •  

    UWAGA! UWAGA! Oneironauci i oneironautki! Dziś (4.07) o godz 20 specjalne wydanie audycji z cyklu "Świadomy sen - Nasz drugi świat" Naszym gościem będzie pan Jarosław Bzoma. Serdecznie zapraszamy do słuchania i zadawania pytań naszemu gościowi. Widzimy się o 20 :)
    Link do odsłuchania audycji
    http://www.paranormalium.pl/
    Kontakty do radia:
    GG: 36088002
    Tel: 32 746 00 08
    SMS: 517 986 778
    radio@paranormalium.pl

    #audycja #radio #sen #swiadomesnienie #swiadomesny #swiadomosc #ld #ldzmiastemsnow #paralizsenny #paranormalne #nocnazmiana
    pokaż całość

  •  

    Z 1. ld to miałem zabawnie. uzyskałem świadomość w połowie snu, rozmawiając z paroma murzynami w kuchni w domu o tym, że przybywam z przeszłości. Na początku nie zwróciło to mojej uwagi. Skapnąłem się dopiero, że skoro to są afroamerykanie, to co oni robią w kuchni w Polsce i jak oni mogą mnie zrozumieć, skoro mówię do nich po polsku.Wtedy wszystko zacząłem podawać w wątpliwość, na początku ostrożnie. Próbowałem wzbić się w powietrze przy 1. skoku i lewitowałem z 3 sekundy i już niemal pewien byłem, że śnię. 2. raz podskoczyłem i rzeczywiście latałem. Wyleciałem na dwór i było ciemno, noc. Chciałem, żeby był dzień. Zamknąłem więc oczy i otworzyłem, i był dzień! Oczy mnie szczypały po nagłej zmianie oświetlenia. Wtedy przypomniałem sobie, że to jest tylko sen i prawa fizyki nie obowiązują takie same jak w rzeczywistości i oczy przestały szczypać. I wtedy... dużo by tu jeszcze opowiadać. Głównie sposób wejścia w mój 1. ld mnie rozbawił kreatywnością.

    #ld #swiadomysen #sennik #swiadomesnienie #swiadomesny #oneironautyka #ldzmiastemsnow
    pokaż całość

    +: g.....k, GlenPL +4 innych
  •  
    s...........r

    +16

    Co się odjebało ze mną to ja nawet nie.
    Miałem to słynne #swiadomysen pierwszy raz, jakieś 10 sekund :<
    Ogólnie sen był strasznie realistyczny dopóki nie wiedziałem że to sen ( ͡° ʖ̯ ͡°)
    Śniło mi się że siedze z moją #rozowypasek i coś liczyłem, no i wziąłem rękę do góry żeby pokazać wynik na palcach, pocze a tu nie mam palców, i mówie do dziewczyny
    EJ WIESZ CO NIEWAŻNE BO NIE MAM PALCÓW WIĘC MI SIĘ TO ŚNI

    i w tym momencie jak coś nie pierdolło, #rozowypasek zaczął się rozpuszczać jak na pic rel,
    a ja zacząłem spadać i wszystko wirowało i się obudziłem :(

    #sen #swiadomysen #swiadomesny
    pokaż całość

    GIF

    źródło: 1401178177221579685.gif (1.41MB)

    +: ihwar, k......k +14 innych
    •  

      @silent_digg3r:
      zajebiste są świadome sny, jak sobie za pierwszym razem uświadomiłem że śnię (byłem w postapokaliptycznym mieście gdzie zyło się z zbierania gratów a oficjalną walutą były wtyczki takie do prądu - co wydało mi się na tyle bez sensu że sobie uświadomiłem że to sen) to wyleciałem przez okno i zacząłem latać po mieścei, trwało to niestety krótko bo kilkanaście sekund, ale uczucie zajebiste :D

    •  
      n................e

      0

      @silent_digg3r: kiedyś często miewałam świadome sny, śniło mi się coś strasznego i nagle taki przebłysk "ej przecież ja śnię, mogę to zmienić", niestety rzadko mi się udawało sterować tym tylko się budziłam

  •  
    K.......K

    +18

    Miałem wczoraj popieprzony świadomy sen, bardziej realny niż wszystkie do tej pory. Przerażająco realny, do tego stopnia że za pierwszym razem celowo się obudziłem, bo był to dla mnie zwykły szok. (a budząc się słyszałem głośny szum w głowie, jakby mnie z tego snu coś wyssało) Szybko jednak postanowiłem że chcę jeszcze i poszedłem spać dalej, nie zawiodłem się. Świadomość pojawiła się od razu.

    Stałem na ulicy w mieście składającym się z wielu domków jednorodzinnych. Była noc i padał śnieg, piękna sceneria. Odbiłem się od ziemi i zacząłem latać nad miastem. Zawsze miałem z tym w snach kłopoty, znosiło mnie na boki, tym razem kontrola była całkowita. Obniżyłem pułap i celowo przebiłem się przez dach do jednego z domów. Nie mogłem uwierzyć w to co widzę, realizm onieśmielał. Nowoczesny wystrój i masa gratów, jakieś zabawki, modele, sprzęty, komp z naprawdę nieźle zaprojektowaną klawiaturą, której przyjrzałem się z bliska. Wszystko jak prawdziwe. Miałem takie uczucie że nie mogę w to ingerować, chyba właśnie dlatego że było to tak przekonujące i wydawało się nieprawdopodobne żeby odpowiadała za to tylko moja wyobraźnia. Nie miałem teorii na temat tego czym się ten sen różni od innych, ale podchodziłem do niego tak jakbym znalazł się w równoległej rzeczywistości. Postanowiłem to jednak przetestować, wyciągnąłem dłoń w kierunku biurka i zażyczyłem sobie żeby stało się żółte. Rozkaz został wykonany momentalnie. Potem wyobraziłem sobie broń, i zaraz wszędzie dookoła leżały najrozmaitsze pistolety. Mózg przemodelował trochę pokój za moimi plecami, kiedy się odwróciłem zauważyłem że na półkach jest sporo nowych zabawek i modeli o tematyce wojskowej, bombowiec z ruchomym działem u góry i masa podobnych okazów. Bawiłem się dalej, a sny przechodziły w kolejne sekwencje.

    Normalne jest u mnie to że w takim momencie budzę się w łóżku, zawiedziony końcem przygody, a dopiero rano okazuje się że było to fałszywe przebudzenie w które uwierzyłem. Nabieram się za każdym razem, to chyba deficyt intelektualny :D Tym razem też zdarzyło mi się to ze trzy razy, ale w każdym przypadku szybko zorientowałem się że to nic innego, niż tylko senna rzeczywistość. Szalałem dalej i nie będę opisywał wszystkiego, sen trzymał się mnie i nie spieszył z zakończeniem, a to dość niezwyczajne. Myślę że minęło w ten sposób przynajmniej 20 minut. Postanowiłem znowu kontrolnie się obudzić. Nigdy w życiu, ani razu nie zdarzyło mi się żebym miał problem z obudzeniem się. Za dzieciaka miewałem koszmary, wykaraskać się z nich potrafiłem w ułamku sekundy. Po prostu otwierałem tak jakby drugie oczy i już leżałem w swoim łóżku na jawie. Ewentualnie sięgałem po sprawdzony patent z prowokowaniem bólu, który we śnie nie występuje. Szczypałem się, przygryzałem wargę. Tym razem nie działało nic. Tzn. raz udało mi się pozornie obudzić - znowu - ale od razu odkryłem że to wszystko to po prostu kolejny element iluzji. Zacząłem się bać nie na żarty, na myśl przyszedł mi motyw z Incepcji i zastanawiałem się na poważnie co zrobię, jeśli nie uda mi się obudzić. Bardzo ciekawe przeżyć coś takiego. Pozorny raj nagle zaczyna przerażać. Nie przedłużając - po jakimś czasie zadzwonił budzik i wydostałem się z pułapki. Słyszałem o takich snach, ale do tej pory traktowałem je jako legendę. Do dziś. Nie wiem czemu przytrafiło mi się to akurat teraz, w żaden sposób nie starałem się z tego sprowokować. Wieczorem dość ciężko trenowałem, być może zmęczenie ciała wpłynęło na głębokość snu. Jeszcze jedna ciekawostka, mimo 8 godzin przeznaczonych na spanie obudziłem się z ciążącymi powiekami, więc sny były chyba dla mózgu dość wyczerpujące.

    #sny #coolstory #swiadomesny
    pokaż całość

    •  

      @rex1313: Zawsze mnie właśnie ciekawiło jak to wygląda z teleportowaniem się/lataniem w świadomych snach. O ile rozumiem np przechadzkę po okolicy, którą zna się na pamięć, bo mózg zna każdy zakamarek i łatwo jest mu to odtworzyć, to nie wiem jak ma sie sprawa z np przeniesieniem się do powiedzmy Nowego Jorku, który znamy tylko z filmów i zdjęć (powiedzmy, że osoba doświadczająca tego snu nigdy nie była w NY). W takim wypadku mózg przecież kojarzy jedynie kilka miejsc i to niedokładnie, więc mamy kilka odwzorowanych ulic, a co z resztą? Jeśli sen jest świadomy, to teleportując się z zamiarem zobaczenia Nowego Jorku mózg nie wykreuje nam chyba jakichś domków i ulic, które z NY nie mają nic wspólnego?
      Muszę się kiedyś postarać o taki świadomy sen, żeby samemu sobie na to wszystko odpowiedzieć, bo to, co opisałem w komentarzu wyżej nie było wystarczająco długie, ot przechadzka po pokoju :P.
      pokaż całość

    •  

      @Rajder: Masz racje, ze Nowy Jork nie bedzie dokladnie odwzorowanym miastem. W moim przypdku to miejsca ktore kojarze z filmow, zdjec itd bo w Nowym Jorku nigdy na zywo nie bylem. Prawdopodobnie kiedy w takim snie stwierdzisz ze pozwiedzasz tereny podmiejskie Twoj mozg wygeneruje prawdopodobny obraz tych terenow - Twoje wyobrazenie. Niektore rzeczy w swiadomych snach sa bardzo dokladnie odwzorowane, mimo ze nigdy sie ich nie doswiadczylo. Np kiedy pierwszy raz latalem zaskoczyl mnie silny wiatr i wrecz bol uszu z pedu powietrza, podczas gdy nigdy w taki sposob latania sobie nie wyobrazalem. pokaż całość

    • więcej komentarzy (9)

Ładuję kolejną stronę...

Powiązane z #swiadomesny

Archiwum tagów