•  

    Gdyby mnie na długość ręki dopuścili do wszystkich ryb w Polsce, tobym wziął i zapierdolił.
    - Donald Tusk

    #heheszki #afera #odra #bekazpisu #takbylo #pdk #cytatywielkichludzi

  •  

    Na rynku jest świetnie. Gadałem w biurze dewelopera i panie przekonywały mnie, że jest wspaniale. Dowiedziałem się w 15 minut, że stopy na pewno już za moment zostaną obniżone do zera, a sprzedaż ruszy z kopyta jak szalona. W ogóle to podobno u nich dalej mieszkania sprzedają się niezwykle dobrze. Tak dobrze, że zanim wyszedłem zdążyłem usłyszeć propozycję "ograniczonego w czasie" rabatu i miejsca parkingowego gratis. Po kwadransie rozmowy, wchodząc dosłownie z ulicy, to się nazywa urok osobisty XD

    #nieruchomosci #ekonomia #gospodarka #takbylo
    pokaż całość

    •  

      @mickpl: to ja byłem deweloperem. Nadal chcemy Panu sprzedac to mieszkanie. Schodzimy kurcze 50k i to nie jest ostatnie słowo.

    •  

      @mickpl:
      Historia o podnietce na widok gotówki chyba fakowa. Ja kupowałam ostatnio mieszkanie w czasach, gdy panie z biur deweloperów były zblazowane popytem. Chodziłam po biurach oglądając mieszkania tak raczej drogie jak na mój stan majątkowy, na pewno wartość transakcji miała siedem cyfr, a siedziałam w kolejkach długo (ogólnie podejście były w tych czasach „bierz albo spadaj, bo mam dziesięciu klientów na twoje miejsce”) i chcąc nie chcąc słyszałam, jak klienci przede mną dokonywali rezerwacji typu „o te pięć mieszkań tu na lewo”. I tak kilka razy słyszałam w różnych biurach, za każdym razem myśląc „łojezu jakie bogactwo”. Ale poza mną nikogo to nie ruszało, panie dalej zblazowane mina kamienna. Nie wiem, czy teraz te panie skaczą z radości na widok Twoich oszczędności, coś nie sądzę ;) pokaż całość

      +: grubyy
    • więcej komentarzy (11)

  •  

    Wycieklo zdjecie sluzb przedstawiajace HIMARSA nakurwiajacego w Krym.

    #ukraina #himars #krym #takbylo

    źródło: IMG_20220809_190843_094.jpg

  •  

    Drugą część oglądałem około roku 1990.
    Bylem z ojcem w kinie.
    Po za zamilowaniem do kina nic mi nie zostawił w spadku.
    Ale nie ważne.

    Około 22 lata temu oglądałem drugą część.
    Później #vhs z rynku.
    Zaliczyłem, już po terminatorze 2 (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) pierwszą część cyklu.

    Predatora pierwszy raz widziałem tez na vhs. W czerni i bieli i bez dźwięku. Caly obejrzałem.
    Miałem telewizor w trybie pal.
    Później ojciec ogarnął jakiegos typka, ktory przerobił nam telewizor na przycisk. Można bylo zmieniać z pal na secam.
    Już o tym kiedyś pisałem, a jak nie, to na pewno komuś o tym mówiłem.

    Wciągając cały dobrobyt rynku wypożyczalni wideo i taniego kina początku lat 90, coraz rzadziej wracałem do tych produkcji.

    No i w 2016 wyskoczyły te cztery babki ze standupów i filmów typu Boski żigolo i kładą na łopatki i tak juz zatarte wspomnienie.

    Zatraciłem obraz magii dwóch pierwszych filmów do tego stopnia, że gdy przełączałem kanały kablówki i natrafiłem na jakąś scenę to z niechęcią przełączałem.

    A pamiętam jakie wrażenie zrobiła na mnie scena toczącego się wózka po krwawiącym chodniku.

    No a dziś córka prosiła żebym obejrzał z nią jakiś film.

    "Wlaczymy to" pomyślałem "gorzej już być nie może "

    I 22 lata później od pierwszego spotkania z Pogromcami Duchów jebani mnie tak zdeptali, ze na scenie po napisach z emocji az zanosiłem się płaczem.

    Nawet Paul Rudd jebaniutki, w pewnym momencie biegł jak Rick Moranis. I wogle wszystko bylo tak samo.
    O jak ja dawno nie bawiłem się tak dobrze na filmie

    Dziękuję z całego serca wszystkim, którzy przyczynili sie do powstania tego filmu za to, ze znów mogłem poczuć się dzieckiem.
    ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
    #film #filmy #oswiadczeniezdupy #gownowpis #takaprawda
    #takbylo #ghostbusters #wykop40plus
    pokaż całość

    źródło: wykop.pl

  •  

    Tldr; “Wychowaj jak swoje” po raz pierwszy rozpieprzylo komus zwiazek xD

    Wsrod moich znajomych tylko ja czytam wykop (na sczescie) czesto tutaj padaja zarty gdy ktos pisze o porodzie “wychowaj jak swoje” “dbaj jak o swoje”. Moj najlepszy kumpel powiedzial mi z 3tygodnie temu ze bedzie tata,i sypnalem w gronie znajomych jak bylismy w pubie “wychowaj jak swoje”. Nagle wszystko ucicholo xD zrobilo sie sztywno,moja rozowa sie wkurwila,tamtego rozowa tez jakas zdenerwowana ze co ja niby wiem co ja insynuuje i co to za podejrzenia xD Myslalem ze nie kumaja zartu i dałem spokój a atmosfera była jakas dziwna do konca spotkaniaxD rozowa w domu mi awanture zrobiła ze co ja sobie wyobrazam,ze niezbyt smieszne i ze jestem dziecinny,na nic bylo pokazywanie memow z tym wpisem. Teraz najlepsze,kumpel dzisiaj do mnie dzwoni xD I mowi ze sie przyznała bo drazyl temat bo wydawalo mu sie ze wiem o zdradzie x—-D
    Czaicie?
    Loszka zdradzala typa i gdyby nie to (tak sobie wmawiam zeby ujsc za bohatera) ze rzucilem glupim telekstem nigdy by to nie wyszlo XDdddDdd czuje dobrze

    #takbylo #gownowpis #heheszki #dziecko #bekazpodludzi #logikarozowychpaskow #pasta
    pokaż całość

  •  

    Gdy chcesz iść spać, ale przypominasz sobie o pewnej akcji naście lat temu.
    ( ಠ_ಠ)
    #heheszki #smiesznykotek #takbylo

    źródło: i.imgur.com

  •  

    Mam nadzieję że większość anonków zna troche historie i słyszała że w Polsce nie było Waffen SS podczas drugiej wojny światowej.
    To kurwa nie prawda xDD
    Mame pracuje jako kucharka w przedszkolu, ja typowa spierdolina po technikum nie umiałem sobie sam znaleźć pracy, błąkałem się po firmach ale z racji mojego spierdolenia
    nikt nie chciał mnie w pracy, wylatywałem po max miesiącu.
    Tak więc zrezygnowany dostałem propozycję: praca w przedszkolu.
    Nie powiem żeby było źle, pilnowałem dzieciaków, siedziałem przy wyjściu i na boisku. W przedszkolu pracowały same dziewczyny 9/10, z racji tego iż miały swoje sprawy zostawiały mi po kilka grup razem i siedziałem z gówniakami w klasie.
    Nie było źle? Może do momentu w którym dostałem gówniaków pod opiekę, śmiali się ze mnie, tylko jeden taki Miłosz siedział zamyślony i patrzył się na mnie smutnym wzrokiem, jakby mi współczuł, wzrok miał orli niczym wielk mistrz 14 i wydawał się za mądry jak na swój podwiek.
    Raz próbowałem się zbuntować, nawet poskarżyłem się mamie ale powiedziała że tak ładnie opiekuje się tymi dziećmi i w ogóle karynom byłoby smutno gdybym podpierdolił je do dyrektorki.
    Miałem jednego kolegę, Ryśka. Rysiek wieczny bezrobotny skręcał długopisy i platał jakieś smycze, czasami mi pomagałem skręcić pare długopisów, podczas jednego z takich posiedzeń podczas picia niesamowite trunku zwanego winem siarkowym wpadłem na TEN pomysł.
    Następnego dnia byłem już w przedszkolu, około godziny 15:00 karyny zostawiły mi grupę około 30 gówniaków, wcześniej wydrukowałem sobie flagę III Rzeszy i wypożyczyłem mundur SS-Mana od jakieś grupy rekonstrukcyjnej, oprócz tego zrobiłem kartonową tabliczkę w kształcie półksiężyca, no kurwa po prostu imitację napisu z bramy obozu w Auschwitz Birkenau.
    Zamieniłem polskie godło na oprawioną w ramkę kartkę z flagą III Rzeszy z majestatyczną swastyką, zdjąłem krzyż z nad drzwi i powiesiłem tabliczkę z napisem ''Arbeit Macht Frei''
    Krzyknąłem na gówniaków, o dziwo poskutkowało, zaraz potem uśmiechnąłem się do nich i powiedziałem że poprawdzę zajęcia, że będą skręcać długopisy.
    Gówniaki ucieszone, rozdałem im w chuj kartonów z częściami które wcześniej załatwiłem u jakieś firmy sprzedającej długopisy, Januszowi skoczył gul i pytał czy nie robie go w chuja, ale jakoś to poszło.
    No i skończył się pierwszy dzień, około godziny 17:00 zdjąłem Arbajt macht fraj, flage III Rzeszy i powiedziałem gówniakom że to koniec na dziś.
    Nie pamiętam dokładnie ile mi skręcili, ale Janusz był wielce zdziwiony, zainkasowałem wtedy około 2300zł i to kurwa za 2 godziny skręcania długopisów przez gówniaków!
    Mój prywatny obóz pracy przynosił nie małe dochody, od jakiegoś czasu taka Grażyna przedszkolanka zaczęła mi podrzucać swoją grupę 4-latków, pomimo swojego wieku byli bardzo produktywni, co przekładało się na obroty.
    Oprócz tego plotli mi bransoletki, smycze do kluczy i inne takie pierdołki, w szczytowym okresie mój przedszkolny obóz pracy przynosił około 3400zł za sesję.
    Do tego dochodziła pensja z przedszkola, 1450zł, żyłem kurwa jak król a w rzeczywistości gówno robiłem, siedziałem z nogami na biurku. Myślałem czy nie kupić moim podopiecznym pasiastych piżam, ale ostatecznie zrezygnowałem z tego pomysłu.
    Po jakimś czasie dyscyplina zaczęła się rozluźniać, na koncie miałem już odłożone dobre 25 tys. złotych z tych gówniaków, ale wybuchały bunty.
    Jakaś gówniara płakała że nie chce skręcać, to wysyłałem ją na rytmike razem z zerówką, kolejny gnój zrobił tak samo i mój obóz stanął przed widmem niżu demograficznego, nie mogłem na to pozwolić.
    Tutaj wkracza Miłosz, podszedł do mnie i popatrzył na mnie swoimi smutnymi oczami, wskazał na trzech dużych chłopaków którzy bili po głowie inne dzieci.
    Postanowiłem kupić szare kurtki i spodnie, ubrałem w mnie Miłosza wraz z moimi nowo zrekrutowanymi SS-manami, ogarnąłem przepaski na ramię z swastykami oraz kupiłem im pałki teleskopowe, powiedziałem że jeżeli wydadzą mnie z tym niecnym procederem, to będę u nich w domu aby zamienić ich przysznic w dozownik cyklonu B.
    I tak mijały kolejne tygodnie, ss-mani dostawali za swoja pracę słodycze, przyprowadzili też więcej dzieci, czułem się jak nadczłowiek administrując wielkim obozem pracy który przynosił mi po utworzeniu polskiego Waffen-SS około 5000zł dochodu!
    Z Januszem zdążyłem się zaprzyjaźnić, ten debil uwierzył że sam skręcam te długopisy i zapraszał mnie czasem na grilla, na grę w karty. Moje życie nabrało kolorów, żyłem pełnią życia, miałem na wszystko.
    Niestety syjonistyczna część przedszkolaków postanowiła obalić moje rządzy, gówniarze zakwestionowali moją pozycje jako fuhrera pytając czy mogą poukładać klocki zamiast skręcać długopisy - wydałem odpowiednie dyspozycje mojej straży która założyła im gacie na głowę.
    Próbowali jeszcze parę razy, z miernym skutkiem.
    Miałem swój obóz, swoich więźniów i swój oddział penitencjarny, aczkolwiek mi czegoś brakowało.
    Zafascynowany trzecią rzeszą zobaczyłem ogromne parady, kupiłem u jakichś bialapolska18141488 takie jakby sztandary które niosą janusze na boże ciało, takie z ikonami np. matki boskiej, tylko te moje były ze swastykami.
    Urządziłem parade, trzy sztandary a reszta przedszkolaków, przedszkole było praktycznie puste, mama pojechała na miasto po kartofle dla gówniaków, boisko stało więc przedemną otworem.
    Wręczyłem mojej straży przybocznej sztandary, nauczyłem moich podwładnych salutować po rzymsku i tak oto przechadzaliśmy się na około boiska z sztandarami, w dwuszerego jako dumny lud rzeszy przedszkolackiej.
    Byłem w niebie, krzyczałem po niemiecku ''niech żyje zwycięstwo''! Gówniarze mi wtórowali.
    Aczkolwiek każda republika, albo każdy obóz pracy musi kiedyś paść, przyszli Alianci.
    Okazało się że Janusz mieszkający niedaleko przedszkola zadzwonił po policje oraz dyrekcję, usłyszał nazistowskie pozdrowienie i to na boisku przedszkola xDD
    Kiedy tak salutowałem, nagle pochód stanął, obejrzałem się i zobaczyłem stojących w przejściu do budynku policjantów, dyrektorkę oraz moją mame.
    Zrobił sie wielki rumor, policjanci zaczeli mnie bić, dyrektorka wyrywała sztandary ze swastykami Miłoszowi i jego kolegom, nie chcieli oddać, trzeba przyznać że wiedzieli co to wierność ojczyźnie.
    Kiedy już mnie wystarczająco zbili, dobiegli do mojego Wafen-SS, wyrwali im sztandary i powiedzieli że propagowanie nazizmu to zbrodnia wobec bratniej armii czerwonej i całego związku radzieckiego, usłyszawszy tą historyczną nieścisłość podniosłem głowę i uświadomiłem policjantów że ZSRR już nie ma, zaraz po tym dostałem z pały w głowę i obudziłem się w szpitalu.
    Nie ważne co było dalej, ważne że zmieniłem bieg historii i utworzyłem polskie Wafen-SS

    #pasta #heheszki #takbylo #coolstory #pracbaza
    pokaż całość

  •  

    #takbylo #logikarozowychpaskow

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: Screenshot_2022-08-07-10-35-22-381_com.android.chrome.jpg

  •  

    Długo dojrzewałem do tego żeby w końcu zasrać. Mam 25 lat i jak do tej pory mój najbliższy kontakt z niespokrewnioną ze mną kobietą (trzymanie kuzynki za rękę czy przytulanie mame) to był wolny taniec na dyskotece w podbazie.
    Ze względu na moją - delikatnie mówiąc - niezbyt zachęcającą aparycję raczej odpadało, żeby udało mi się stracić prawictwo za darmo więc od dłuższego czasu przeglądałem ogłoszenia na roksie, garsonierze itd.
    Po długich namysłach zdecydowałem się na [http://www.roksa.pl/lpl/anons.php?nr=117875]
    jak szaleć to szaleć xD
    W piątek dostałem wypłatę i zamierzałem na całą zabawę przeznaczyć z 1000zł, żeby nie ruchać z zegarkiem w ręku. Jedną z moich głównych obaw była higiena dziewczyn, więc nie chciałem iść w weekend jak wszystkie mirki z budowy idą prze*******ić tygodniówkę i roksy mają po 20 klientów dziennie, dlatego zdecydowałem się iść w poniedziałek jak najwcześniej rano.
    Wczoraj zadzwoniłem do tych dziewczyn i umówiliśmy się na dzisiaj na 14:00 i obiecały, że będę pierwszym klientem tego dnia. Byłem taki poddenerwowany, że w nocy prawie nie spałem a od rana ręce mi latały. 3 razy brałem prysznic, obciąłem paznokcie i mniej więcej nożyczkami łoniaki. O 12:00 byłem już tak spięty, że postanowiłem wypić kilka hehe piwek dla kurażu. Obaliłem cztery i o wpół do drugiej stałem już pod domem dziewczyn na Koszykowej. Punkt 14:00 zapukałem do drzwi, dziewczyny mi otwierają już w samej bieliźnie, ja kościej hardo i ręce latają jak u parkinsonowca z nerwów. Jak mnie zobaczyły to na ich twarzach pojawiło się obrzydzenie ;__; Dukam, że wczoraj dzwoniłem i się umawiałem na zabieg dokładnie tego słowa użyłem zdenerwowany xD na czternastą. One mówią, że tak, pamiętają, tylko jest taka sprawa, że jest awaria wody w bloku i niestety ze względów higienicznych nie przyjmują teraz klientów i żebym przyszedł kiedy indziej. Potem zamknęły mi drzwi przed nosem.
    ****ica mnie trafiła na tej klatce schodowej bo co to za dziwki, co wybrzydzają w klientach. Wyszedłem wściekły i lekko podpity na ulicę, złapałem taksówkę i próbuję w delikatny sposób wytłumaczyć kierowcy, że chciałbym pojechać do agencji.

    No ten panie taksówkarzu wie pan jak to z dziewczynami jest hehehe
    Ale o co chodzi?
    No wie pan hehe nie zawsze są a potrzeby człowiek ma hehe no wie pan hehe
    Może pan powiedzieć gdzie mamy jechać?
    Myślałem tam sobie właśnie że może pan mi powie gdzie jechać
    Ja panu mam mówić gdzie pan chce jechać?! w tym momencie już mocno w****iony
    No bo ja bym chciał do jakiegoś takiego lokalu
    Mówisz pan o burdlu?
    No tak coś tego typu, tylko jeżeli by się dało to jakiś dobry

    No i kierowca mówi, że zna bardzo dobry lokal, i że mnie zawiezie. Wywiózł mnie jebany aż do Łomianek i naliczył 70zł. Pewnie znał 100 burdeli bliżej ale chciał sobie zarobić na mojej niedoli.
    Muszę mu jednak przyznać, że dobrą mi wybrał tą agencję bo to była prawdziwa wielka willa.
    Wchodzę do środka i nikogo ****a nie ma. Zaglądam do różnych pomieszczeń ale nikogo nie mogę znaleźć. W końcu wchodzę do kuchni a tam siedzi 6 dziwek i pije kawę i je jajecznicę. Pomyślałem tylko- super dom rozpusty ****o xD
    Jedna dziewczyna pyta w czym mogą pomóc a ja zaczynam się jąkać cały blady i nie mogę złożyć poprawnego zdania. Dziewczyny w śmiech i mówia, że widać, że pierwszy raz w "wesołym miasteczku" xD i że godzina 200zł i czy mam pieniądze. To ja odzyskałem głos i rozum człowieka i mówię dumny, że 1000zł mam. No to dziewczyny mówią, że fajnie, pobawimy się, tylko muszę trochę poczekać bo jeszcze nie otworzyli lokalu i ktoś tam jeszcze pokoje sprząta i pościel zmienia i żebym sobie z nimi siadał bo nie będę przecież stał na mrozie na zewnątrz.
    Przycupnąłem na krześle z nimi przy stole. Nie były takie ładne jak te z roksy ale 6-7-8/10 bym dał z czystym sercem (ja 3/10), i co najważniejsze w przeciwieństwie do tamtych ***** były bardzo sympatyczne. Zaczęły mnie zagadywać jak mam na imię, ile mam lat itd. i tak sobie rozmawiamy i się zrobiło całkiem przyjemnie. Pytają czy już kiedyś ruchałem a ja się zarumieniłem i mamroczę pod nosem, że hehe no kiedyś to miałem dziewczynę i coś tam było ale teraz nie mam hehe, a że nie umiem kłamać to one się roześmiały i powiedziały, że to żaden wstyd i one mi wszystko pokażą i żebym się w ogóle nie przejmował. Potem jeszcze chwilą gadaliśmy i taka Monika powiedziała, że w sumie to jestem słodki i jeżeli to mój pierwszy raz to ona za darmo mnie wyrucha a jak mi się spodoba to najwyżej będę do nich wracał. Ja uradowany, że odkryłem w sobie socjal skila na tyle dużego, że dziwki mi się za darmo oddają xD i czekam aż skończą te pokoje sprzątać.
    Nagle Sandra, najstarsza z nich wszystkich, która była chyba menadżerką bo z nią dziewczyny dyskutowały o grafiku, odebrała telefon. Rozmowa była bardzo krótka, ale przez te kilkanaście sekund jej twarz zmieniła się z roześmianej w przerażoną. Sylwia pyta co się stało a ona mówi, że dzwonił dziadek i powiedział, że będzie za 20 minut. Wszystkie dziewczyny pobladły momentalnie i zrobiło się cicho. Monika zaraz zaczęła prawie krzyczeć, że ona już jest zajęta bo ja jestem jej klientem i że jak chcę, to mogę cały dzień u niej za darmo siedzieć. Sandra mówi, że Monika dobrze wie, że jak przyjeżdża dziadek to żadne zasady nie obowiązują i że jak mu się zachce to nam wejdzie do pokoju i wyrucha i ją i mnie. Ja też się wtedy wystraszyłem bo przez utratę prawictwa rozumiałem, że to ja wsadzę ca w cipkę a nie mi jakiś dziadek c a w dupę i jeszcze zapłacę 200zł za tą wątpliwą przyjemność. Pytam, kto to jest ten dziadek a one mi mówią, że to taki aka, że dziwki w całym mieście się go boją. Płaci grube pieniądze ale jak już rucha, to czasami cały burdel jest potem przez tydzień nieczynny. Był u nich 3 tygodnie temu i jedną dziewczynę tak wyał, że skończyła w szpitalu i do dzisiaj jest na chorobowym. Co najgorsze nie można mu odmówić wizyty bo ma znajomości wysoko i jak mu w kilku agencjach odmówili to następnego dnia wpadała policja, skarbówka, sanepid itd. i burdel zamknięty.
    Wszystkie dziewczyny miały wilgotne oczy, ja też przerażenie mocno. Nagle słychać, że ktoś wali kijem czy czymś takim w drzwi. ******* zaczęły łzy cieknąć a ja długo nie myśląc s*******iłem do salonu i wlazłem do szafy żeby i mnie też ten dziadek na chorobowe nie posłał. Szafa miała takie jakby szpary poziome i widziałem przez nie co się dzieje zarówno w salonie jak i na korytarzu. Sandra otworzyła drzwi i do domu wszedł dziadek o lasce.

    Dzień dobry panu
    No cześć Sandra, dupy nasmarowane hehe
    Tak proszę pana, nasmarowane
    No to wołaj dziewczyny do salonu i zaczynamy zabawę, masz tu kilka groszy

    I rzucił na podłogę chyba plik banknotów. Dziadek wszedł ze wszystkimi dziewczynami do salonu. Za dobrze nie widziałem bo szpary były wąskie i tak jakby nachylone w dół, ale widziałem, że dziadek usiadł na kanapie a dziewczyny stanęły w szeregu przed nim. Nogi im się trzęsły i stały tak jakby czekały na rozstrzelanie w tym szeregu. Dziadek wskazał laską na Monikę i ona wtedy zaczęła płakać. Ja też płakałem po cichutku bo bardzo ją zdążyłem polubić a czułem, że stanie się jej coś złego. Dziadek kazał jej wypiąć się tyłem do niego. Reszcie dziewczyn kazał trzymać ją za ręce, nogi i głowę. Jedna chyba słabo trzymałą bo *******ną ją laską po głowie i kazał trzymać porządnie "bo będzie ostro". Od razu po tym zapakował Monice laskę w dupę tak, aż zawyła. Machał z całej siły a Monika płakała i krzyczała żeby przestał. Dziadek jednak wpychał laskę do połowy długości.
    Ja nie mogłem już wytrzymać widoku, jak moja niedoszła miłość cierpi i z płaczem wyskoczyłem z szafy i zacząłem uciekać. Jak przebiegałem koło dziadka to on tylko krzykną "o ty c***u podglądaczu" i szybko zdzielił mnie wyjętą z dupy Moniki laską po głowie. Wtedy przez chwilę zobaczyłem wyraźnie jego twarz. Był to weteran Powstania Warszawskiego i autorytet moralny Władysław Bartoszewski. Przerażony wybiegłem na ulicę zostawiając dziewczyny na jego pastwę. Wsiadłem do autobusu podmiejskiego, który akurat podjechał na przystanek i płacząc dojechałem do centrum a potem do domu. Tak oto zamiast stracenia prawictwa straciłem jeden ze swoich autorytetów.

    #pasta #miud #takbylo #divyzwykopem
    pokaż całość

  •  

    #takbylo #takaprawda

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: TkvPuexn521Kck0jrd4SHXA6ee4ZFYjw.jpg

  •  

    Hej anonki, dzisiaj opowiem wam o prawdopodobnie najgorszym sposobie na podryw ever.
    Cała historia zaczęła się kiedy poszedłem do licbazy. Ja, 16 lvl, typowa spierdolina w relacjach damsko-męskich, w dodatku po trzech latach spędzonych w katolickim gimbazjum, gdzie stężenie stulejarstwa sięga zenitu, a jedyny kontakt fizyczny na jaki możesz liczyć pochodzi od proboszcza pobliskiej parafii (ale to już historia na inną okazję), bez kolegów, dziewczyny i planów na życie. Dobra, bo to nie pasta o mojej zjebanej egzystencji... Chociaż w sumie to trochę tak.
    Niemniej jestem sobie tą typową spierdoliną łażącą w koszulkach z lumpeksu i spędzającą piątkowe wieczory na graniu w Diablo, która łaknie choćby minimum atencji ze strony płci przeciwnej, aż tu nagle pojawia się ona. Anioł w ludzkiej skórze, pierdolony chodzący ideał. Tak się składa, że jest w klasie równoległej, więc niezbyt mam okazję do niej zagadać.
    Po jakichś dwóch tygodniach lurkowania na szkolnych korytarzach wreszcie udaje mi się ją wyhaczyć na stołówce. Siedzi sama, najwidoczniej wszystkie jej koleżanki spierdoliły jarać szlugi za garażami. Wewnętrzny głos podpowiada, że taka okazja może prędko się nie powtórzyć, więc po chwili zawahania udaje mi się wyhodować jaja i podbijam
    -siema, mogę se tu siąść?
    -no spoko, tak wogle to Karyna jestem
    -miło poznać hehe, anon here
    Przez pierwsze minuty rozmowy nawet udaje mi się utrzymać kontakt wzrokowy i nie wyglądać jak totalny zjeb. Zaczynam pomalutku kręcić bajerę, pytam o zainteresowania, jak jej się podoba szkoła itepe itede, aż tu nagle do stolika przysiada się jej przyjebana jak paczka gwoździ psiapsiuła
    -uuu Kara, widzę że sobie chłopa znalazłaś hehe, mam nadzieję że jest chociaż lepszy niż poprzedni
    -haha graża, weź przestań
    dwie psiapsiuły zaczynają gaworzyć ze sobą prawie jakby mnie tu nie było, a ja starając się ukryć jak bardzo mi ta sytuacja nie leży, czasami próbuję się włączyć do rozmowy, ale z racji że tematyka bardzo szybko schodzi na ploteczki o znajomych i gadanie o nowych tipsach żanety, to wychodzi mi raczej średnio. Po paru minutach dzwoni dzwonek kończący te niezręczne posiedzenie, a ja z całej rozmowy wyciągnąłem tylko to jak moja wybranka ma na imię i że ma hopla na punkcie koni.
    Przez najbliższe tygodnie nie udawało się jej spotkać bez towarzystwa jej gówno znajomych.
    W końcu zorientowałem się, że raczej nie ma opcji zagadać do niej w szkole i muszę wymyślić jakiś przejebany plan na zdobycie jej uwagi i przy okazji serca. Oczywiście każdy normalny Sebek podbiłby do niej na przerwie i wziął na stronę, proponując spotkanie po lekcjach, względnie uznał, że jest zbyt dużą spierdoliną żeby temu podołać i sobie odpuścił. Każdy, ale nie ja. Stwierdziłem, że w końcu czytanie tych wszystkich wysrywów na wszelakiej maści forach, czanach i grupach musi się do czegoś przydać, zwłaszcza że sporo past dotyczyło wychodzenia z przegrywu właśnie. Zacząłem usilnie kminić strategię wyrwania loszki, aż w końcu po paru minutach intensywnego myślenia przypomniałem sobie o pewnej jankeskiej paście, w której bohater odzyskał swoją ex podpierdalając jej z domu psa. Jakimś cudem mój spaczony internetem umysł uznał wtedy, że to dobry pomysł i zadziała na Karynę.
    Krok pierwszy to zwiad. Muszę ogarnąć gdzie ona mieszka i gdzie trzyma te swoje chodzące kabanosy. Parę dni zajęło mi wyśledzenie do której stadniny jeździ, parę kolejnych tygodni obserwacji i rozkminiania który z patatajów jest jej ulubionym. Serio, czułem się jak pierdolony rosyjski szpieg, gdy weekendami wymykałem się za miasto stalkować niczego nieświadomą koniarę. Przy okazji okazało się, że faktycznie jest lekko jebnięta na punkcie tych zwierząt. Miziała je, całowała, gadała z nimi, normalnie mało brakowało a by któremuś z nich ojebała drąga XD W pewnym momencie naszła mnie rozkmina, że może po prostu lepiej byłoby kupić maskę konia i udawać parzystokopytnego, to może i mnie czekałoby to szczęście, ale stwierdziłem że ponyplay to jednak zbyt pojebany fetysz nawet jak na mnie. A tak przynajmniej mogłem wyśledzić Karynę, w międzyczasie podziwiając pobliskie chaty z gówna, a rodzicom mówiąc że idę pograć w piłkę z kolegami.
    Oni zadowoleni, że ich pierworodny wreszcie znalazł sobie jakichś znajomych, Kara nic nie podejrzewając dalej jeździła na tych pokrakach, a ja spokojnie zdobywałem informacje na jej temat, czując się przy tym jak detektyw Rutkowski -w sumie sam profit.
    Kiedy już rozkminiłem jej ulubionego kunia zacząłem się do niego wieczorami podkradać, coby go trochę oswoić. Na całe szczęście ochrona praktycznie tu nie istniała i spokojnie można się było włamać do stajni. Mimo to musiałem rozkminić drogę ucieczki i jakieś miejsce, gdzie ukryję swojego parzystokopytnego towarzysza, bo w końcu nie wezmę go do siebie do domu. W końcu nadeszła wiekopomna noc.
    Poczekałem jak zwykle w krzakach, aż Karyna skończy patatajać w te i wewte (a warto wam wiedzieć, że potrafiła zostawać tam grubo po północy, aż przyjeżdżał po nią jej bogaty stary) i gdy już upewniłem się, że nie ma nikogo w pobliżu, wyszedłem po mojego zakładnika.
    Podchodzę do właściwego boksu, otwieram drzwiczki i zaczynam wabić konia (tym razem bez literówki)
    -kasztanku (tak, serio nazwała go w ten sposób), kasztankuuu Mówię stojąc metr od niego, ale głupia szkapa nie chce się ruszyć ani o centymetr
    -kasztankuuuuu, nic
    -kici kici, taś taś, cokolwiek, ciąż zero reakcji
    -NO CHODŹŻE TU TY TĘPY MŁOCIE Pociągnąłem skurwysyna za grzywę, aż wreszcie skumał o co mi chodzi i poszedł za mną.
    Idziemy tak razem kilkaset metrów, aż nagle skądś słyszę głos
    -anon? co ty tu robisz?
    Opanowuję chęć ucieczki i zaczynam się przyglądać sylwetce w krzakach. W półmroku ciężko dostrzec twarz, ale po głosie poznaję Kaśkę, jedną z psiapsiuł Karyny
    -czy to jest koń Kary? mocno zakłopotany zaczynam się tłumaczyć
    -słuchaj Kasiu, Karyna prosiła mnie...
    -daj spokój, ja też chciałam jej zrobić pranka z podjebaniem konia. Na mojej twarzy widnieje dość spore wtf, ale pozwalam jej kontynuować
    -przez te cholerne zwierzęta nie da się już z nią o niczym innym pogadać, cały czas nawija o tym swoim kasztanku czy innym misiu pysiu, pomyślałam że trzeba ją jakoś ogarnąć. Zdaję się, że moja rozmówczyni wpadła na jeszcze głupszy pomysł niż ja, ale że boję się przypału, to pozwalam jej pójść ze mną.
    -dobra anon, to gdzie go ukryjemy?
    -spokojnie, mam już miejsce.
    Po dobrej godzinie ciągnięcia tej cholernej szkapy ze sobą wchodzimy do jakiejś opuszczonej stodoły. Skurwysyństwo ledwo się trzyma, do tego wszędzie walają się puste butelki i ogólnie rzecz biorąc panuje tu straszny syf, ale przynajmniej nikt go tu nie będzie szukał.
    -dobra to przetrzymamy go tutaj parę dni, a gdy Karyna wpadnie w panikę powiesz, że go znalazłem, k?
    Gadamy jeszcze chwilę i pomimo początkowych zgrzytów, finalnie udaje mi się namówić moją rozmówczynię na ten plan. W chwili gdy już mamy się rozejść dostrzegam w oddali postać biegnącą do nas i drącą japsko na cały regulator
    -WY KUURWYYYY, MOOJEGO KASZTANKA?! W głosie słychać żądze mordu, dawno nie widziałem nikogo w takim szale. Niewiele myśląc zdążyłem tylko wymienić ostatnie spojrzenie z Kasią, po czym wsiadłem na swojego rumaka i odjechałem w blasku wschodzącego słońca, wprost ku nowemu życiu. Niedługo potem rzuciłem szkołę, by zająć się muzyką i od tego czasu już nigdy nie widziałem Karyny i jej koleżanek. Mimo to nie zapomniałem o Kasi. Kaśka to była dobra dziewczyna. Z Kaśką można było konie kraść...Nazywam się Robert Gawliński, jestem założycielem i wokalistą zespołu Wilki.

    #koniary #zwiazki #takbylo #coolstory #pasta #heheszki
    #pasta #podrywajzwykopem
    pokaż całość

  •  

    Prawilnie przypominam, że w październiku 2015, kiedy pis przejmował władzę, ich hasło wyborcze brzmiało "Polska w ruinie!"

    Inflacja konsumencka wynosiła wtedy 1,6 proc. XD

    #nieruchomosci #gielda #inflacja #takbylo

  •  

    Potrzebuje dobrego adwokata, bo wjebem się w niezłe szambo. Niech ta historia będzie przestrogą dla was.
    Ostatnio nie szło mi w robocie i trochę w życiu – wiadomo zdarza się. W piątek postanowiłem, że zarzucę sobie kwasa tak po prostu, żeby się odstresować czy **j wie co. Czytałem gdzieś, że to pomaga na depresje i jakieś takie inne zjebane gówna. Wiadomo podszedłem do tematu dosyć solidnie i najpierw przeglądnąłem te wszystkie fora o tym jak brać, ile brać, skąd brać i w jakich okolicznościach. Krótko mówiąc za***ałem kwasa i poszedłem posiedzieć do parku. To była najlepsza miejscówka jaka przyszła mi do głowy, bo zawsze zieleń działała na mnie odstresowująco.
    W parku jak to w parku kilka starych bab, dwa dziadki grające w warcaby, psy od czasu do czasu srające na trawnikach ogólnie nic ciekawego. Siedzę tak sobie na ławce i gapie się w niebo, nagle słyszę jakiś szmer. Odwracam łeb, a tam ku
    a małpa. Obstawiałem, że orangutan, ale daleko mi do zoologa. Był całkiem duży. Oglądałem kiedyś na Discovery program w którym mówili żeby lepiej nie patrzeć się małpom w oczy, bo wtedy niby je wyzywasz na pojedynek, a ja raczej jestem lamusem w tych sprawach. Do tego ku*** przecież nie będę się bił w parku z małpą, bo przypał po całości. Nie wspominając już o tym, że właśnie brałem LSD. Więc przez pierwsze 5 minut postanowiłem udawać posąg jednocześnie gapiąc się w ziemie z nadzieją, że po prostu sobie pójdzie. No ale uj małpa dalej gapiła się na mnie jak po***ana. Trwało to jeszcze z 10 minut, wreszcie nie wytrzymałem i mówię do niej po dżentelmeńsku „na **huj się gapisz kwa?”. Małpa nagle nachyla się nad moim uchem (w pierwszej chwili myślałem, że mnie ujebie albo coś) i szepcze „potrafię mówić”.
    JA JEBIE! Czaicie to kua? gadająca małpa! Po pierwszym szoku mówię do niej, „no dobra, ale czego ode mnie chcesz?”, a ona „chcę się dzisiaj ostro zrobić, alko, dragi, cokolwiek”.
    No to mówię sobie jeb
    to w końcu niecodziennie spotyka się gadającą małpę, ale żeby nie było przypału to wezmę ją na chatę i tam coś zapodamy. Long story short jesteśmy u mnie i po krótkim remanencie wyszło na to, że jedyne co mi zostało to kartonik kwasa. Skąpcem nie jestem, całe życie przyświecała mi zasada mi casa es su casa, więc po prostu zapodałem małpie kwasa. To się okazało być dosyć chujym pomysłem, bo małpa zamiast wychillować wpadła w jakąś furie i zaczęła wypierdalać mi szklanki z kuchni. Szafka po szafce, cały asortyment lądował albo na podłodze, albo po prostu napierdalała nim o ścianę. Nie wiedziałem jak tą sytuacje załagodzić, a jakby tak dalej poszło to kwa miałbym na głowie remont generalny. W pewnym momencie naszła mnie myśl, żeby po prostu małpę przekupić. Mówię do niej „ej ku&a chodźmy do sklepu walniemy po kilka browców”. Małpa przez chwilę analizowała moją propozycję, aż w końcu ustała przed drzwiami i mówi „chodźmy”. Oczywiście przy okazji zajebała mi koszulkę reprezentacyjną Lewandowskiego. Muszę przyznać, że niecodzienny to był widok, gadająca małpa w koszulce piłkarskiej.
    Jesteśmy w żabce. Od razu na wejściu mówię do ekspedientki, że cokolwiek ta małpa sobie wybierze to ta ma jej to dać – ja płacę. Małpa od razu skoczyła do lodówki z browarami i zaczęła je żłopać duszkiem, jeden po drugim. W między czasie ekspedientka obcinała mnie co chwilę spod lady, ale jebać to. Wtedy po prostu myślałem, że zazdrości mi gadającej małpy.
    Nie trwało to długo i małpie znowu włączył się agresor. Żabkowy asortyment zaczął latać po sklepie z prędkością światła. Krzyczę do niej „uspokój się ku&a małpo”, ale na nic to się zdało. Jak oglądaliście kiedyś kurwa filmy przyrodnicze to wiecie, że te małpie długie, muskularne łapy są po prostu stworzone do ciskania przedmiotów. Aktualny krajobraz w żabce przypominał początkowe sceny z Szeregowca Ryana. Ostatnie co pamiętam to to, że dostałem czymś ciężkim w łeb, a w tle słyszałem jakąś rozmowę telefoniczną.
    Budzę się następnego dnia w areszcie. I tutaj przechodzimy do sedna problemu.
    To nie była jeba małpa tylko dzieciak opóźniony w rozwoju. Kumacie kua wziąłem z parku dzieciaka z zespołem downa i dałem mu kwasa, a potem zabrałem go do żabki, żeby się najebał browcami. Teraz mam kurwa na koncie kilka zarzutów od porwania, po rozprowadzanie narkotyków – ja je**e. Póki co wpłaciłem kaucje, ale adwokat mówi mi, że nie wygląda to najlepiej. Tutaj pytanie do was czy możecie polecić jakiegoś adwokata do tych spraw? Na co grać, na niepoczytalność?

    #narkotykiniezawszespoko #narkotykizawszespoko #przypal #heheszki #takbylo #pasta #coolstory #pytaniedoeksperta
    pokaż całość

  •  

    Porównanie ilości reklamowego i trackingowego contentu wykop [381 zablokowanych elementów] vs reddit [1 zablokowany element]. A ja się zastanawiałem ostatnio, czemu na komórce wykop mi tak zacina... Ocenę pozostawiam Wam

    #wykop #takbylo #takaprawda

    źródło: ilosc_spam_reklam.png

  •  

    Co się wczoraj odjebalo to ja nie. Niech to będzie przestroga dla was.
    Pisałem z 18lvl na Tinderze, rozmowa się kleiła. Zaproponowałem w końcu spotkanie do którego doszło. Pochodziliśmy po parku, zjedliśmy nawet kebsa. Raczej takie gadanie o pierdołach.
    Tegoroczna maturzystka. Zaczął padać śnieg i wyskoczyla z tekstem, że ma ochotę na jakiś film w scenerii zimowej. Śmieszkowałem, że może opowieści z Narni.
    Ona na to, ze Lśnienie jakieś by wolała. I czy bym wpadł do niej na film. Długo nie musiała czekać na odpowiedż.
    Jak sie okazało mieszkała z rodzicami. Wszedliśmy, przywitałem się ładnie. Jej matula zadała pytanie czy zrobic nam herbaty do nauki xD Że co gurwa? Jakiej nauki?
    Wyobraźcie sobie, że powiedziala matce, ze korepetytora wziela z matematyki z Gumtree studenta za 20zl/h xD
    Pomyślałem sobie, ze pewnie chce trochę hajsu od rodzicow wyprowadzić. Mniejsza z tym.
    Włączyla film i powiedziala, że do łózka w spodniach się nie wchodzi. I święta racja. Po kilkunastu minutach pod koldrą zaczęła mnie gilgotać po wacku xD No to zabralem się do pieszczot.
    I teraz najlepsze. Po ok. 20min weszła jej siostra i zaczęła drzeć mordę, że uduszę Martę i wybiegła do starszych.
    Jeszcze nigdy w zyciu tak szybko sie nie ubrałem. Przyszla matka i pyta się co tu sie dzieje. A Marta grzechu warta, zaczęła się tlumaczyć, że jej kręgosłup nastawialem, bo żle spała xDDD
    Matka sie pyta czy jestem w końcu studentem matematyki czy fizjoterapii. Powiedzialem, ze fizjoterapii, ale byłem dobry z matematyki w Liceum xD
    Tętno chyba 200, myślałem, że wypluje serce z nerwów. Ale się udało, chyba uwierzyła. Pozniej szybko się pozegnalem i ucieklem z tego pierdolnika.
    Nigdy wiecej wchodzenia na chate do laski jesli nie jest sama.

    #tinder #podrywajzwykopem #takbylo #pasta #heheszki
    pokaż całość

  •  

    bądź mno
    Gosia lvl 21
    masz wadę wzroku
    ale to zajebiście wielką wadę
    -1080p
    nigdy nie widziałaś nawet twarzy rodziców
    idziesz na badania
    pare razy odbijasz się głową od ścian w korytarzu ale chuj
    żeby nie było wstydu uczysz się wszystkich liter na tablicy na pamięć
    recytujesz je w 0,7 sekundy
    lekarz zszokowany
    daje Ci skierowanie do korpusu snajperskiego
    kurwa, jebły Ci się drzwi
    to nie badania wzroku tylko pobór do wojska
    dostajesz mundur i karabin
    wywożą Cię na Ukrainę
    masz zajebisty węch i czujesz dokładne płożenie każdego wroga
    ale chuja widzisz więc nie wiesz kto jest kto, strzelasz w kogo popadnie xD
    okazuje się że zajebałaś wszystkich ruskuf i ukraińcuf
    nie ma się kto napierdalać więc wojna skończona
    medale, odznaczenia, pokojowa nagroda Nobla
    trafiasz do elitarnej jednostki specjalnej
    z grupą najlepszych agentów i najemników odwalacie całą brudną robotę
    pewnego dnia dostajesz od dowództwa misję zlikwidowania jakiegoś dilera uranu Jurija Owsienko
    dostajesz cynk, że o 9:11 będzie jechał z jakimś czarnym ziomkiem po towar do Los Angeles
    obierasz sobie pozycję w bloku przy skrzyżowaniu, przez które twój cel będzie przejeżdżał
    nagle w powietrzu wyczuwasz, że twoja ofiara się zbliża czarnym bentleyem
    zapala się czerwone światło
    zatrzymuje się
    celujesz przez lunetę
    masz go na muszce
    czujesz to po węchu
    zapach uranu nie może kłamać
    podczas, gdy ciągnęłaś za spust gołąb nasrał Ci na lufę
    ta minimalnie skręciła w lewo
    zamiast Jurija zastrzeliłaś jego czarnego ziomka
    w dodatku odrzut snajperki przypierdolił Ci w głowę
    na chwilę tracisz przytomność
    odzyskujesz ją po 3 minutach
    leżysz i nie wiesz co się odpierdala
    masz zawroty głowy
    widzisz jakoś krzywo
    próbujesz coś powiedzieć ale seplenisz
    pewnie szok pourazowy
    ewakuujesz się z miejsca zdarzenia
    w telewizji zaczynają trąbić, że słynny raper Tupac został zastrzelony
    okurwa.exe
    misja nieudana
    sztab dowodzenia będzie chciał Cię zlikwidować za zabójstwo tak słynnej osoby i kompromitację elitarnej jednostki
    jesteś teraz celem numer jeden
    zaczynasz biec przed siebie
    nagle podjeżdża do Ciebie sportowa mazda
    za kierownicą siedzi dowódca tygrysiego korpusu
    Twój przyjaciel
    wywozi Cię aż do Łodzi gdzie ukrywacie się w jakiejś melinie przed władzami służb specjalnych
    dowódca "Tygrysiego Korpusu" Tiger
    i Ty, mordercza i jadowita Kobra
    ale to już przeszłość...

    #pasta #heheszki #takbylo #coolstory
    pokaż całość

  •  

    Bycie kucem czy tam konfabulantem musi być proste jak na chłopski rozum przystało

    #bekazkonfederacji #konfederacja #neuropa #takbylo #polityka

    źródło: 20220727_211456.jpg

  •  

    Zatrzasnąłem się dziś na pace dostawczaka. Budowlaniec który mnie ratował skrętu jaj ze śmiechu dostał ale ja nie widzę w tym nic śmiesznego.
    Na szczęście przechodził ktoś i usłyszał głosy jakiegoś debila który nie może wyjść z własnej paki
    #budownictwo #takbylo i chyba #heheszki

    źródło: TrafiCargo_4 (1).jpg

  •  

    Kolejny raz czytam jakieś żale studentów medycyny i młodych lekarzy jak to oni mają ciężko. Strasznie ciężkie studia i potem staż za 2 tysiące złotych zanim się czegokolwiek nauczą, no dramat xD

    Mieszkałem 3 lata w akademiku Akademii Medycznej we Wrocławiu. Poznałem mnóstwo ludzi, przede wszystkim lekarzy bo u nich to jeden wielki melanż, na którym tylko opowiadali jak mają ciężko i że oni ratują życie i cała reszta zawodów to chuj. Trochę mniej poznałem pielęgniarrek/rzy i farmaceutów bo oni faktycznie się uczyli. Analityków nie poznałem w ogóle bo nie wychodzili z pokojów. Wśród innych kierunków często krążył żart "trzeba było iść na medycynę".

    Współlokatorów miałem głównie z medycyny. Zajmowali się chlaniem, graniem cały dzień na komputerze albo nic nie robieniem. Najpierw było pieprzenie o jezu za 2 tygodnie kolos trzeba się uczyć, po czym czytali dwie kserówki dzień przed i ze ściągą zdawali. Z większości przedmiotów mieli 3-4 terminy. Najgorsi byli studenci mający rodziców lekarzy bo oni nie wiedzieli nic i mieli najbardziej wyjebane. Była część ludzi, która naprawdę się starała i uczyła - w większości ambitne dzieci z biedniejszych rodzin.

    Współokatorka mojej dziewczyny w kółko pierdoliła ile to nie ma nauki i siedziała non-stop przy laptopie. Wieczorami laptop odbijał się w szybie i widziałem jedynie facebooka i pudelka xD. Oczywiście naokoło obłożona książkami. W ryjcu nie było miejsca, żeby się pouczyć. Wszystkie stoły zajebane książkami, "porezerwowane". W środku siedzieli tylko farmaceuci i analitycy, lekarze w tym czasie melanżowali albo hałasowali na korytarzu przed ryjcem. Do ryjca chodzili w celach towarzyskich wszystkich wkurwiając.

    Mój współlokator na drugim roku nie rozpoznał wątroby na rentgenie jak mu drugi coś pokazał xD. Generalnie nie było go ze 2-3 dni w tygodniu w ogóle, resztę jak przyjeżdżał to melanżował. Półki oczywiście zajebane książkami. Jak się uczyli to trwało z 20 minut po czym wracali do grania na kompie. Na ostatnim roku jak już pracowałem częściej spałem u dziewczyny bo u mnie ciągle imprezy.

    Sesja u nich trwała zazwyczaj z tydzień. Ja zaczynałem swoją, oni zaczynali tydzień później, mieli ze 3-4 egzaminy, z reszty pozwalniani i chuj, siedziałem w pustym akademiku czekając na koniec mojej xD Większość pieprzy, że idzie na specjalizację na chirurgię. Oczywiście większość z nich przy takiej nauce idzie gdziekolwiek gdzie się dostaną.

    Narzekają, że rezydenci mają tak źle bo po takich ciężkich studiach zarabiają 2k. A kto kurwa od razu zarabia 10k? W praktycznie każdym zawodzie musisz odwalić pańszczyznę zanim zaczniesz solidnie zarabiać, musisz nauczyć się fachu. Potem przychodzi taki wielki rezydent co chce zarabiać 10k i źle mojemu koledze nogę przewierca albo innemu za ciasno zakłada gips. Jakakolwiek próba dyskusji z przyszłymi lekarzami kończyła się zdaniem "ale my ratujemy ludzkie życie, nasz zawód to największa odpowiedzialność". Chuj tam z projektantami mostów czy samolotów, lekarz to jedyny zawód godny szacunku. No i do tego te imprezy MEDYCYNA & PRAWO, elita kurwa xD

    #studia #studbaza #medycyna #heheszki #takaprawda #pasta #takbylo
    pokaż całość

  •  

    Sąsiadka poprosiła o przeniesienie 2 rzeczy z samochodu do magazynku i akurat tam wystawała rura ze ściany o średnicy ok 10cm, którą przykurwiłem sobie w czoło (mam rozcięcie kilka centymetrów) bo w środku było ciemno i nie była widoczna, ja pierdole poszedłem pomóc raz na rok i jeszcze prawie się nie zabiłem, cud że w oko nie wbiłem.
    #przegryw #takbylo #japierdole

  •  

    Pamiętacie tego gryzonia i rozwiązywanie krzyżówek na telewizorze? :) Chyba nawet kiedyś wysyłałem list, bo chciałem coś wygrać od tego zajonca, ale mi się nie udało (づ•﹏•)づ Głupi byłem wtedy i naiwny, ach...

    pokaż spoiler nawet mi nie odpisał (╥﹏╥)

    #laczkatelezajaczka #gimbynieznajo #wspomnienczar #90s #tv #takbylo #gry pokaż całość

    źródło: wykop.pl

  •  

    Nie wiem czy wiecie, ale w alternatywnej rzeczywistości, w której wystawiono do wyborów prezydenckich konserwatywnego Sikorskiego, który nie dał dyla przed debatą w Końskich i przejął te 300k głosów Dudzie, a następnie wygrał wybory - prezydent skierował do TK wakacje kredytowe oraz zawetował kiełbasę węglową i właśnie trwają przyspieszone wybory parlamentarne, w których prawdopodobnie zwycięży opozycja. Będę informował na bieżąco.

    #wybory #energetyka #inflacja #ekonomia #kredythipoteczny #bekazpisu #takbylo
    pokaż całość

    •  

      @milymirek: ale to bazujesz na chłopskim rozumie czy masz jakieś badania? Hołownia właśnie dlatego że nie był z PO mial mniejsze szanse a Kosiniak był bez szans - zbyt konserwatywny - takiego kandydata Polska już miała i nazywał się Andrzej Duda

    •  

      ale to bazujesz na chłopskim rozumie czy masz jakieś badania? Hołownia właśnie dlatego że nie był z PO mial mniejsze szanse a Kosiniak był bez szans - zbyt konserwatywny - takiego kandydata Polska już miała i nazywał się Andrzej Duda

      @pawelczixd: A myślałem że Hołownia zbyt konserwatywny. xD

      Taka szansa rzadko się zdarza. Kukiz był blisko, ale tak jak Kosiniak i Hołownia to chyba Stanisław Tymiński.
      Chodzi o kandydata opozycji, nie związanego z obrzydliwą partią, która niedawno rządziła i każdy ma o niej złe wspomnienia. Może nie pamiętasz tej atmosfery wokół PO?

      Pani Małgorzata Kidawa Błońska miała też większe szanse, dlatego że była z PO? 3% miała w sondażach.
      Tworzysz chyba alternatywną historię.

      PiS podał PO pomocną dłoń, bo PiS i PO wiedzą że nie mogą bez siebie istnieć. Dlatego całkowicie nielegalnie pozwolili PO wymienić Kidawę na Trzaskowskiego. PiS złamał prawo, wziął wszystko na siebie, byle utrzymać duopol PiS-PO. Lud pracujący miast i wsi pamięta tylko coś o Sasinie, a to że Sasin się poświęcił żeby uratować PO to nikt nie pamięta. xD
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (17)

  •  

    jak miałem 15 lat i chodziłem srać, mój stary cały czas niby to przypadkiem kręcił się koło kibla i ciągle pytał: a co tam tak cicho, czemu cię nie słychać? jak pierwszy raz nie odpowiedziałem, to zaczął walić w drzwi i krzyczał: dlaczego milczysz, co się stało?przeklinał i wrzeszczał, że zaraz wyrwie drzwi z zawiasów. also, stary mnie opieprzał jak srałem i nie spuszczałem wody, ale nie normalnie już po sraniu, a od razu po wyjściu gówna. twierdził, że inaczej mu śmierdzi i potem mi powtarzał: zobacz, ja jak sram to od razu spuszczam wodę, więc ty też tak rób! kiedyś usiadłem na kiblu i słyszę, że ojciec stoi gdzieś koło drzwi, no to wytarłem tyłek i stanąłem na czworaka na podłodze, a mamy bardzo szeroką szczelinę pod drzwiami, no i ja patrzę w tę szczelinę, a tam stary stoi na czworaka i też się patrzy i mnie pyta: ty co? pojebany jesteś? co ty tam robisz? ojciec cały czas pije jakieś zioła, żeby często srać, po 5 razy dziennie chodzi do kibla, a potem mówi, że go dupa piecze. I do tego pierdzi. taka chujoza, prawdziwa historia, nie trolluję.
    #przegryw #heheszki #tinder #takbylo
    pokaż całość

  •  

    Brutalny dickpill.

    Może czasem zapominacie o tym skupiając się na błahych sprawach, ale dickpill jest obecny w waszym życiu przez cały czas.
    Każdy zna pewnie ten mit o tym, że rozmiar nie ma znaczenia - ma.

    Pytanko do was. Czy widzieliście kiedyś kobietę, która jedząc ogórka wpycha go sobie do gardła? Jak już to jednostkowe przypadki. Ogólnie jak kobiety jedzą ogórki to praktycznie ZAWSZE kroją go na kawałki, a potem dodatkowo oblewają ŚMIETANĄ.
    Czemu? Po co? Bo takie wielkie przedmioty natychmiastowo wysuszają kobiety. Tak jak wielkie khutasy natychmiastowo odrzucają kobiety. Myślą o nich jak o taranie, który ma za zadanie rozwalić mur i obawiają sie o swoje narządy wewnętrzne.

    Kolejne pytanko. Czy widzieliście kiedyś by dziewczyna jedząc pryncypałki smarowała je śmietaną? Nie. No bo na samą ich wielkość i kształt cieknie im ślina przez co łatwo i bez przeszkód przechodzą im przez przełyk. Tak jak to się dzieje za sprawą penisów o wymiarach zbliżonych do pryncypałek.

    Przemyślcie to sobie.

    Jeżeli posiadasz dużego a zwłaszcza grubego khutasa, współczuję. Kobieta nigdy nie będzie chciała wsadzić sobie takiego w swoje otwory.
    Jeżeli masz 18centymetrowego giganta - its ouver. Polecam ci zgolić dupę i zostać pasywem, bo takiego khutasa nigdzie nie wsadzisz.

    "Leczenie akupunkturą polega na nakłuwaniu specjalnymi, pełnymi igłami aktywnych punktów ciała, zwanych punktami akupunkturowymi. Stymulację tych punktów można osiągnąć poprzez: wkłuwanie igieł, manipulowanie nimi..."

    Mam kolegę, który ma 24cm długości i 17cm obwodu khutasa, skarżył mi się kiedyś, że czasami nie staje mu do końca, bo krew nie jest w stanie mu dopłynąć. Przez co musi regularnie trenować mięśnie kegla. Z normalnym penisem nie ma takiego problemu. Dzięki czemu jest pełny, tak jak igła do akumpunktury i takim można stymulować wrażliwe punkty kobiety.

    Akupunktura.

    #bigkahunadick #akupunktura #blackpill #penis #seks #seksuologia #psychologia #cialopozytywnosc #zdrowie #tinder #badoo #zwiazki #mokebe #mokebiary #koniary #niebieskiepaski #rozowepaski #logikaniebieskichpaskow #logikarozowychpaskow #plodnajulka #p0lka #takaprawda #takbylo @Kreek @KorwinizacjaPrzelyku #przemyslenia #natura #pryncypalki
    pokaż całość

    źródło: asdfasdfsadfasvwevqvvwq.jpg

  •  

    Ehh taka szara myszka 4/10 w zupełności wystarczy wielu chłopom. Byle nie zdradzała i była blisko, nie musi być modelką z topowym wyglądem. Czy takie potrzeby chłopów to aż tak dużo? Ehh...

    #niebieskiepaski #rozowepaski #szaramyszkadlaanonka #zwykladziewczyna #ladnapani #ladnadziewczyna #zwiazki #seks #plodnajulka #natura #biologia #psychologia #przegryw #takbylo pokaż całość

    źródło: wallpaper-house.com

  •  

    Wczoraj ponad 2k plusów zdobył ten oto wpis użytkownika @mickpl
    Niżej napiszę dlaczego praktycznie wszystko w tym wpisie to kłamstwo i jak ładnie wykopki łykają brednie jeśli tylko zgadzają się one z ich światopoglądem. Potem ci sami ludzie śmieją się ze starych bab głosujących na pis i oglądających TVP info.

    1. Dlaczego rząd nie przeznaczył pieniędzy ze sprzedaży praw do emisji CO2 na budowę elektrowni jądrowych?
    Jedną z przyczyn może być fakt, że prawo unijne tego zabrania. Pieniądze ze sprzedaży praw do emisji mogą być użyte tylko do budowy źródeł uznawanych przez Unię za ekologiczne, znajdują się one w tak zwanej taksonomii. Energetyki jądrowej tam nie ma, a więc nie można się ubiegać o jakiekolwiek dofinansowania na jej budowę z Brukseli, ani nie można jej finansować ze źródeł publicznych. Obecnie trwają pracę nad zmianą taksonomii i dopisaniem EJ.

    2. Dlaczego za kasę z praw do emisji nie zbudowano innych nowych elektrowni?

    Rząd otrzymał z tytułu sprzedaży praw do emisji CO2 ponad 50mld złotych, z czego 80% tej kwoty w ciągu ostatnich 3 lat, z połowę w ciągu ostatniego roku.
    Teraz pytanie ile trwa budowa nowej elektrowni konwencjonalnej?
    - elektrownia jądrowa 8-12 lat, koszt 1GW około 5mld $
    - elektrownia węglowa 4-5 lat, koszt 1GW około 0,5 mld $
    - elektrownia gazowa 4-5 lat, koszt 1GW około 1 mld $

    Jak widać nie da się zbudować żadnej nowej elektrowni w takim czasie, nie mówiąc o przeprowadzeniu całego procesu inwestycyjnego od zera.

    3. Czy rząd rozwalił branżę energetyki odnawialnej?
    Otóż nie, nie rozwalił. W ciągu ostatnich 4 lat przybyło w Polsce ponad 9GW mocy w fotowoltaice. Oznacza to wzrost mocy wytwórczych o 5000% w tym źródle energii.
    Rząd uchwalił ustawę odległościową blokując wiatraki na lądzie, tylko że był konkretny powód takich działań. Mianowicie wiatraki mają taką wadę, że działają jak wieje wiatr o określonej sile. Jak nie ma wiatru to nie działają, a prąd trzeba mieć zawsze. Także jeśli chcemy mieć dużo wiatraków, to musimy mieć dla nich źródła zapasowe, a jedynym takim sensownym źródłem są turbiny gazowe o szybkim czasie rozruchu. Tak się składa, że w ciągu ostatnich kilku lat rozpoczęto budowy kilku elektrowni gazowych, które mają być źródłami zapasowymi dla OZE. Bez nich budowa nowych wiatraków nie miała żadnego sensu i jedyne co by nam dała to destabilizację systemu elektroenergetycznego.

    4. Skąd się wziął kryzys energetyczny?

    Problemy z energią elektryczną na dużą skalę w Europie pojawiły się ostatniej zimy. Wynikały one z wielu czynników takich jak:
    - zastępowanie stabilnych mocy w elektrowniach węglowych niestabilnymi mocami w OZE
    - bardzo zła pogoda, brak wiatru i słońca kilka tygodni spowodowały praktycznie brak generacji energii z OZE
    - francuskie elektrownie jądrowe miały problemy techniczne, przez co połowa bloków była i jest w trakcie remontów.
    - europejska konkluzja BAT wymusiła wyłączenie części starszych bloków węglowych, które nie spełniały nowych norm emisji, które weszły w życie w 2022 roku
    - Gazprom opróżnił swoje magazyny gazu w Europie zachodniej i przykręcił kurek, co spowodowało wzrost cen gazu o kilkaset procent w ciągu kilku miesięcy
    - wejście w życie nowych zasad handlu prawami do emisji CO2 i dopuszczenie do niego spekulantów spowodowało wzrost cen tych praw o 1000% w ciągu 3 lat
    - wzrost cen węgla z 30$ kilka lat temu do 330$ teraz

    Ktoś mógłby zapytać, ale co nas obchodzą elektrownię we Francji?
    Problem jest taki, że sieć Europejska jest połączona, oznacza to, że brak energii na zachodzie powoduje też deficyt u nas. Wzrost cen na zachodzie zachęca tamtejszych przedsiębiorców do jej kupna w Polsce, co winduje ceny także u nas. Ograniczeniem tego jest oczywiście przepustowość połączeń elektroenergetycznych między państwami.

    6. Jak można zakończyć kryzys?

    Najprostszym sposobem na już byłoby czasowe uchylenie europejskiej konkluzji BAT i zezwolenie na ponowne uruchomienie starszych elektrowni węglowych. Dokładnie to robią teraz Brytyjczycy, tylko że oni mogą to robić sami, bo nie są w Unii, w przypadku Polski decyzja zależy od Brukseli.

    #gielda #energetyka #kryzys #wegiel #ropa #takbylo
    pokaż całość

    źródło: XDDD.png

  •  

    #wolski #wojna #zychowicz #heheszki #humorobrazkowy
    #gothic #takbylo #rosja #ukraina

    PIOTR ZYCHOWICZ KOLONIA REALNA, WYDOBYWANIE MAGICZNEJ RUDY DZIEJE SIĘ NA NASZYCH OCZACH... ALE ZANIM ZACZNIEMY TRADYCYJNIE KCIUK DLA SZKODNIKÓW KTÓRZY CAŁYMI HORDAMI ATAKUJĄ KONWOJE Z ZAOPATRZENIEM DLA STAREJ KOPALNI, SUPER! pokaż całość

    źródło: zychowicz wolski.png

  •  

    Przy okazji zbliżającego się kryzysu energetycznego, ustaw o zbieraniu chrustu i apelu premiera, aby ludzie ocieplili domy i najedli się przed zimą przypominam: można było takiej sytuacji w 100% uniknąć - gdyby rząd przeznaczył kasę z handlu emisjami co2 na to do czego miała służyć czyli transformację energetyczną i postawienie np. kilku bloków jądrowych, nie mówiąc już o wspieraniu energii odnawialnej, którą to branżę zamiast wspierać zwyczajnie rozwalił.

    Kasę postanowiono przewalić w całości na emerytów i bombelki.

    Dziękuję za uwagę.

    #gielda #energetyka #kryzys #wegiel #ropa #takbylo
    pokaż całość

  •  

    Nigdy tak na prawdę się nie wyszalałem. Lata nastoletnie ulotniły się niczym wiatr. Nie przeżyłem żadnych nastoletnich miłości, seksów z koleżanką na wagarach z 2 pierwszych lekcji czy przyjaźni. Nigdy nie byłem na 18stce. 18stki oglądałem na story na snapie jak rówieśnicy się bawili. W liceum walczyłem sam ze sobą żeby się nie zajebać. Nigdy nie wróciłem najbany w wieku 15 czy 16 lat do domu, tak jak to robili ci moi "fajni" rówieśnicy, którzy teraz żyją na przywoitym życiowym i społecznym poziomie.

    Po obronie licencjatu nie wiem kompletnie co zrobić ze sobą, ale czuję w kościach że ta młodzieńcza bestroska się skończy i pozostanie już smutna dorosła codzienność, na którą nie jestem gotowy. Mam 23 lata ale czuję się jakbym mial max 18 tylko że żyję jak 80 letni dziadek, wegetując już z dnia na dzień. Hedonizm, którym tak chciałem żyć umarł pod naporem smutnych wydarzeń i marazmu życia i pozostała jedynie anhedonia. Oprócz krótkiego epizodu z 16 latką 2 lata temu i domówek na studiach, które polegały głównie na waleniu wódy i niczym innym nie mam żadnych wspomnień. Pusta młodość, stracona młodość. Jak w czasie przerw między zajęciami ludzie ze studiów opowiadali swoje przygody z gimnazjum czy szkoły średniej to siedziałem cicho i w głębi umierałem. Błagałem los żeby nikt nie spytał mnie o moje przezycia, bo nawet na szybko nie bylbym wtedy w stanie cokolwiek naklamać. Żadnych wyjazdów ze znajomymi nad jezioro czy na weekend nad morze, bo ich tak na prawdę nigdy nie miałem. Tylko siedzenie w samotności przed kompem i myśli samobójcze. Żadnych radości z życia.
    Umarłem tak na prawdę już dawno w wieku ok 19/20 lat. Ale czekam z pochówkiem zapewne do 80, bo u mnie w rodzinie długo żyją, chyba że kiedyś w okolicach 30stki będzie magik, ale pewnie to sie nie wydarzy, bo nie mam na to odwagi. Pizda ze mnie.
    #wspomnienia #rozowepaski #niebieskiepaski #licbaza #studbaza #takbylo #psychologia #spierdolenie #zwiazki #seks
    pokaż całość

    źródło: comment_16563574184VMMmESWew4COa9Y1XsgAD,w400.jpg

  •  

    Zamówiłem kebsa i przede mną zamówił jeszcze jeden typek.
    Czasem tak jest w fastfoodach, że mimo iż zamawiasz jako drugi to dostajesz jedzenie jako pierwszy.
    Tak też było tym razem.
    Po tym jak został wywołany mój numerek, typ spojrzał najpierw z niedowierzaniem na swój paragon, a następnie wlepiał ze mnie wzrok jakbym mu zrobił krzywdę XD
    Zauważywszy to, rzuciłem do niego: "widzisz, trzeba się było uczyć".
    Teraz coś tam pierdoli raz do mnie, raz do kebabiarza, ale mam słuchawki na uszach i se pisze tego posta z uśmiechem na ustach mając wyjebane co go chyba jeszcze bardziej wkurwia XD

    Dobra bo mi kebab stygnie.

    #heheszki #takbylo #jedzzwykopem #patologiazmiasta
    pokaż całość

  •  

    Zapewne wielu bywalców spod tagu #pilkanozna lub #mecz pamięta Mirka @fajnyursus69, który przewidział dokładny wynik meczu 4 lata temu łącznie z samobójem Cionka w spotkaniu Polska - Senegal i to za pomocą snu, na dzień przed tym wydarzeniem.

    Niestety usunął już konto, a próbując odnaleźć jego archiwalne wpisy trafiłem jedynie na ten z obrazka ze stycznia 2019, roku w którym pojawił się koronawirus XD

    Ciekawe co u niego, zajebiście mnie zastanawia co mu się tam śni.

    #thebestofmirko #teoriespiskowe #niewiemjaktootagowac #proroctwa #koronawirus #takbylo
    pokaż całość

    źródło: ei_1657647911197.jpg

  •  

    Ten uczuć gdy jeden lolnosciowiec blokuje drugiego nie mniej wazonowatego lolnosciowca.

    @L3stko widzę ,że niewidzialna ręka wolnego rynku blokowania, trafiła niczym kosa na kamień :-* ale nie płacz, będzie dobrze

    #bekazprawakow #neuropa #takbylo #polityka

    źródło: Screenshot_20220712-095549_Chrome.jpg

  •  

    Ostatnio przechodziłem koło Galerii Krakowskiej (naprawdę sporo mięsistych juleczek) i zobaczyłem takie coś.

    Wydaje mi się, że to jakiś samiec z normalnym rozmiarem penisa potknął się o swoją męskość i zaliczył glebę. Kilka metrów dalej w krzakach leżała samica słusznych rozmiarów w zupełnym negliżu.

    Być może @bigkahunadick maczał w tym swoje wysokotestosteronowe palce. I może jeszcze nawet jakieś inne kończyny.

    #krakow #przegryw #takbylo #dickpill #heheszki #natura #blackpill #architektura #urbanistyka #danzinger
    pokaż całość

    źródło: preview.redd.it

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #takbylo

0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:1,0:0,0:0,0:0

Archiwum tagów