•  

    Moja różowa to prawdziwa kobieta wspierająca swojego mężczyznę. Dialog sprzed chwili:
    -Wychodzę
    -Gdzie idziesz ?
    -Na piwo
    -Dać ci 5 zł ?
    Tak się buduje związek, a nie jakimiś kwiatkami i prezentami ( ͡º ͜ʖ͡º)
    #zwiazki #heheszki #zonabijealewolnobiega #takbylo

  •  

    -bądź mno
    -anon lvl 19
    -1 września 1939
    -mieszkasz w polsce b
    -dziura zabita dechami
    -z łóżka zrywa cię komunikat nadawany przez radio
    -łączysz wątki
    -wojna
    -gdy polska wzywa moim honorem jest walka
    -zakładasz onuce i biegniesz do drzwi
    -gdy już łapiesz za klamkę ojciec wymierza ci blachę w potylice
    -on: wykształcony człowiek,emerytowany oficer, weteran bitwy warszawskiej staje w drzwiach i zagradza ci drogę
    -ty: debil wyrzucony ze szkoły, zakała rodziny i jego jedyny syn patrzysz się na niego pytająco
    -zawsze zazdrościłeś mu fejmu jaki zdobył przy obronie stolicy
    -twoją matkę też wyrwał na swoje odznaczenia...
    -... a ta zmarła rodząc ciebie
    -nienawidzi cie za to
    -jak miałeś sześć lat kazał ci jeździć na koniu bez siodła licząc na to, że spadniesz i skręcisz sobie kark
    -kiedyś nawet kupił ci łyżwy i miał nadzieje, że utoniesz w jeziorze
    -ty na złość uparcie trzymałeś się życia
    -dziś gdy mógł cię posłać na śmierć postanowił, że zada ci o wiele bardziej bolesny cios
    -piętno tchórza, który przesiedział wojnę w piwnicy będzie się ciągnąć za tobą aż po grób
    -przez następne dni słuchałeś komunikatów radiowych o klęskach polskiego wojska
    -doszedłeś do wniosku, że fajnie byłoby jednak przeżyć tę wojnę
    -zacząłeś doszukiwać się pozytywów
    -jakby nie patrzeć zostałeś sam ze wszystkimi loszkami we wsi
    -ktoś musiał je przecież pocieszać kiedy ich wybrankowie byli na wojnie xD
    -zacząłeś zarywać do żydówki 9/10 mieszkającej po sąsiedzku
    -w tedy jednak twoje życie przypomniało ci znowu, że jesteś przegrywem
    -jej ojciec rebe lvl over 9000 z pejsami do ziemi, lokalny magnat powiedział, że prędzej rozda swoje szekle
    biednym niż odda swoją córkę jakiemuś polakowi robakowi żyjącemu z emerytury ojca
    -smutna_żaba.ww2
    -przez następne dni siedzisz w pokoju i ze łzami w oczach słuchasz radia
    -17 września 1939
    -do polski wkraczają wojska radzieckie
    -nic nie trzyma cię już w domu
    -dochodzisz do wniosku, że odechciało ci się żyć
    -to twoja ostatnia szansa by chociaż umrzeć godnie
    -LANCE DO BOJU, SZABLE W DŁOŃ
    -wykorzystując nieobecność starego wybiegasz z domu żeby zaciągnąć się jako ochotnik
    -w pośpiechu nadepnąłeś na leżące przed domem grabie
    -luj w czoło zwala cię z nóg
    -światło gaśnie
    -budzisz się w łóżku z bandażem na czole
    -nie wiesz ile dni tak leżałeś
    -słyszysz walenie w drzwi
    -w progu staje jakiś ruski gieroj i oznajmia staremu, że jako intelektualista wygrał wycieczkę do lasu
    -po chwili wynosi go dwóch śmierdzących pachołków
    -nawet nie myślisz o tym żeby nadstawiać za niego karku
    -do tej pory nie sądziłeś, że brak matury ci kiedyś pomoże xD
    -najbliższe miesiące spędzasz jedząc ostatki ziemniaków i cebuli z piwnicy
    -pewnego chłodnego popołudnia gdy siedzisz w przy kominku ktoś wbiega do twojego domu
    -twoim oczom ukazuje się jakiś kałmuk o nieprzeciętnie tępym wyrazie twarzy
    -twoja zapyziała chata zdaje się być dla niego jakimś niepojętym miejscem wyprzedającym cywilizacyjnie jego
    rodzinną jurtę o tysiąclecia
    -nie mogąc odnaleźć się w tym zagadkowym miejscu błądzi małymi skośnymi oczkami po kątach
    -nagle rzuca się na leżącą gdzieś na stoliku kostkę mydła i zaczyna szarpać ją zębami niczym kawał słoniny, po
    czym wybiega w popłochu
    -następnego dnia dowiadujesz się, że dostał takiej sraczki w czołgu, że oskarżono cię o sabotaż
    -decyzje o przydzieleniu cię do kompanii karnej przypieczętowało wiszące na ścianie w twoim domu zdjęcie starego z
    naszym kochanym marszałkiem
    -zemścił się chuj zza grobu
    -na czas gdy wojska znajdowały się w spoczynku zostałeś osadzony w obozie jenieckim
    -w miejscu gdzie nawet strażnicy wbijali z głodu zęby w ścianę, wszy na twojej głowie zdawały nie jedyną porcją
    białka na jaką mogłeś liczyć
    -swoją ciepłą kufajkę przegrałeś w karty ze znanym ci już kałmukiem
    -teoretycznie to wygrałeś jego buty ale to on miał karabin, a ty byłeś więźniem
    -wkrótce i on znalazł się po twojej stronie płotu
    -gdy wybrał się z oddziałem do pobliskiej wsi aby trochę się zabawić nażarł się znalezionych w ziemiance sfermentowanych jabłek
    -najebany zasnął z bronią w ręku i przypadkowo odstrzelił lewe jądro kaprala, który w tym czasie dzielnie
    przesiąkał miejscową kobietę ideą komunizmu
    -teraz musiałeś dzielić swoją pryczę z tym kretynem
    -po nocach nie możesz spać bo śmierdzi od niego jak z odbytu jaka
    -gdy już szczęśliwie zaśniesz on wyjada twoje wszy
    -w końcu nadchodzi nieuniknione
    -niemcy wypowiadają wojnę związkowi radzieckiemu
    -w obozie pełna mobilizacja
    -obaj zostajecie przydzieleni do oddziału saperów
    -ruszacie na front by zająć odcięte od zaopatrzenia niemieckie umocnienia
    -nie dostajecie broni, wasze zadanie polega na tym by przebiec przez pole minowe i je rozminować aby utorować
    drogę waszym oddziałom
    -czując na plecach lufy karabinów szykujecie się do szarży
    -stojący za waszymi plecami oddział mający za chwilę posłać was na śmierć zostaje trafiony pociskiem artyleryjskim
    -ogłuszony padasz na ziemię
    -czujesz, że ktoś cię podnosi
    -to twój skośny przyjaciel
    -ciągnie cię za sobą gdzieś w las i wręcza ci zdobycznego mosina
    -zmyślna to konstrukcja, gdy już skończy ci się amunicja (o ile ją kiedykolwiek miałeś) możesz rzucić nim jak
    włócznią
    -przejmujesz inicjatywę
    -po kilku dniach i nocach marszu po lasach i polach docieracie do twojego domu
    -o dziwo twój dobytek nie został rozgrabiony
    -we wsi następuje zmiana dekoracji
    -niemcy zaczynają wywozić twoich sąsiadów z pejsami
    -w odwecie za dawne krzywdy donosisz, że twój sąsiad ukrywa w piwnicy rodzinę tego rebe, którego córka ci nie dała
    -w dowód wdzięczności niemcy pozwalają zająć ci jego majątek
    -za szekle znalezione w salonie za obrazem jego matki kupujesz spirytus w mieście powiatowym i otwierasz bar
    -kałmuk przebrany w garnitur twojego ojca robi za kelnera
    -twój bar zostaje uznany za obiekt o wielkim znaczeniu strategicznym
    -w asyście żołnierzy przydzielonych ci jako ochronę porywasz wszystkie loszki we wsi, które dały ci kosza w
    gimnazjum i otwierasz burdel na poddaszu
    -twój przybytek jest odwiedzany przez cały stacjonujący nieopodal garnizon
    -zyskujesz aprobatę niemców
    -jesteś pierdolonym al capone na tym zadupiu
    -profit
    -sielanka trwa dosyć długo
    Was wollen wir trinken,
    sieben Tage lang.
    Was wollen wir trinken,
    so ein Durst.
    -niestety sytuacja na froncie zmienia się
    -oddalone o 30km na wschód miasto powiatowe zostaje zajęte bez walki
    -dostawy spirytusu ustają
    -bohaterska armia czerwona okupiła zdobycie miasta śmiercią zaledwie jednego żołnierza..
    -...był tak ucieszon z zajęcia znajdującej się w mieście gorzelni, że wpadł do kadzi ze spirytusem
    -stacjonujący niedaleko niemiecki garnizon szykował się do odwrotu
    -pewnego ranka w progu twojego lokalu stanął twój skośny przyjaciel ubrany w szary mundur
    -oznajmił, że zaciągnął się do wermachtu i w południe odjeżdża z niemcami
    -gdy wyciągnął ręce by uściskać cie na pożegnanie strącił przypadkiem stojącą na stoliku lampę naftową
    -wszystko momentalnie zajęło się ogniem
    -wybiegliście na zewnątrz
    -patrzyłeś jak dzieło twojego życia płonie
    -nie czułeś złości bo wiedziałeś, że z nadciągającymi nieprzeliczonymi dziećmi stalina, wszystko i tak by
    przepadło
    -pożegnałeś więc kałmuka i wróciłeś na stare śmieci
    -z okna ojcowizny patrzyłeś jak twój przybytek urządzony w domu starego rebe trawi ogień
    -dręczyło cię jednak dziwne uczucie
    -miałeś wrażenie, że o czymś zapomniałeś
    -wojska radzieckie wkroczyły do wsi
    -w kilka dni nastąpiła ponowna zmiana dekoracji w całej okolicy
    -obudził cię dźwięk wyważanych drzwi
    -w drzwiach stanął znany ci już ruski gieroj
    -wywlekli cię z domu i zaprowadzili do obozu, który wzorem niemców rozbili w pobliskiej szkole
    -gdy byłeś tu poprzednik razem byłeś pod wrażeniem przesadnej wręcz dbałości o porządek
    -dziś nie było tu drewnianych wychodków
    -każdy srał tam gdzie właśnie przebywał
    -sala gimnastyczna w której ulokowane było wojsko tak jebała gównem, że przetrzymywanie cię tam jawnie gwałciło
    konwencje genewską
    -kilka miesięcy spędziłeś w niewoli
    -w końcu podjęto decyzje w twojej sprawie
    -strażnik odprowadził cię do bydlęcego wagonu na pobliskiej stacji kolejowej
    -sybir
    -gułag
    -siedząc w zatłoczonym wagonie na drewnianej podłodze wyczekując ostatniej podróży w swoim życiu dostałeś nagłego olśnienia
    -znalazłeś odpowiedź na niedające ci spokoju pytanie
    -teraz jesteś już pewien
    -już wiesz, że o czymś zapomniałeś
    -loszki, które trzymałeś pod kluczem na poddaszu swego przybytku
    -zamyślony dostrzegłeś po przeciwnej stronie wagonu znajome spojrzenie
    -tej żółtej mordy nie pomylił byś z nikim innym
    -ale to już inna historia

    #pasta #heheszki #takbylo #coolstory
    pokaż całość

    •  

      @Lukardio #takbylo Sylwester Rypiński, prezes ZUS powołany przez Donalda Tuska w 2007 roku został dwa lata później aresztowany za korupcję. Kiedy objął rządy w ZUS, odwołał 14 z 16 dyrektorów ZUS w Polsce, pozostawiając na stanowisku dyrektora szczecińskiej placówki. Został on również zatrzymany. W sprawie oskarżeniem objętych zostało 13 osób, mieli łącznie narazić ZUS na szkodę ok. 2 mln zł, w tym m.in za wkład kominkowy w prywatnym domu Sylwestra Rypińskiego oraz modernizację dachu. pokaż całość

  •  

    Przyjechałem dziś rano z moją ekipą do klienta. Pierwszy dzień prac, przewidzianych na ok. 4 dni.
    Po pewnym czasie zauważyłem, że pies (nieduży kundelek) zamknięty w kojcu szczeka i szura obdrapanym garnkiem po ziemi. Nikogo z właścicieli nie było w zasięgu wzroku. Odruchowo wyciągnąłem garnek z kojca, nalałem wody.

    - Co Pan robi?
    - Nalałem psu wody.
    - To nie Pana pies, proszę go zostawić- Wsiadł do samochodu i pojechał. Zostawiłem garnek i poszedłem do swoich zajęć.

    pokaż spoiler I tak nalałem psu tej cholernej wody. Dobrą minutę chłeptał.


    pokaż spoiler Kocham zwierzęta


    pokaż spoiler Będzie drożej kutasiarzu (✌ ゚ ∀ ゚)☞


    #takbylo #buractwo #niewiemjaktootagowac #psy #oswiadczenie #praca
    pokaż całość

  •  

    Nie wiem jak to skomentować. Wracam z Sycylii, zatrzymałem się w mieście Catania. Chodniki pełne śmieci i psich odchodów. Miasto właściwie tonie w gównach. Na ulicach panuje niesamowity smród. Główna stacja autobusowa wygląda jak zajezdnia na złomowisku. Chciałem przed kupnem biletu skorzystać z toalety. Przed nią siedział pan przy stoliku z karteczką, że toaleta płatna 0,50 euro. Pomyślałem sobie, że to już żenada ale ok, są w końcu płatne toalety również w Polsce i innych krajach. Podchodzę, płacę a pan spod stolika wyciąga rolkę papieru toaletowego, blokuje ją na swoich palcach i pozwala mi rozwinąć kawałek srajtaśmy tak jakby ta była towarem deficytowym. W życiu takiego czegoś nie widziałem, spodziewałbym się tego może w Wenezueli albo Indiach ale we Włoszech? Na zdjęciu jedna z wieku ulic tego "cudownego" miasta.

    #wlochy #sycylia #podroze #europa #takbylo
    pokaż całość

    •  

      @Saganis: nie do konca, bo władze mają w głębokim poważaniu śmieci na ulicy. Sedno problemu to to, że firmy biorą pieniądze za wywóz, a nic nie robią. Władze też nic z tym nie robią , bo tu władza to największa mafia. Jak to się mówi "czysty" zysk. Na Sycylii stawka podatku śmieciowego jest najwyższa w całych Włoszech, mimo tego że nie ma zakładów które zajmują się recyklingiem. Wszystkie śmieci posegregowane przez obywateli walą razem na wysypisko, bo nie ma kto ich przetwarzać. pokaż całość

    •  

      @kowski1988 byłem rok temu w Katanii i miałem dokładnie wrażenie że jestem w Afryce. Za to południowe miasteczka Sycylii są bardzo ładne i czyste.

    • więcej komentarzy (30)

  •  

    1. Wieczór 21. września 2018
    2. Kładziesz się spać jak codzień
    3. Przed snem rozmyślasz i już wiesz, że kolejny dzień nie przyniesie nic nowego. Najwyżej zwykłą szarą egzystencję. Nie spotka cie nic niezwyklego, nie polecisz w kosmos, nie odkryjesz nowego kontynentu ani nowego atomu. Nie wygrasz w lotka, bo nawet nie wyslałes kuponu ani nie znajdziesz lekarstwa na raka.
    4. No nic. Ktoś musi być spierdonem, żeby inny byli Giga Chadami.
    6. Zasypiasz.
    7. W śnie odwiedza cię Matka Boska Częstochowska, królowa Polski i dyktuje ci jakiś długi ciąg cyfr.
    8. Matko Bosko, ale co to za ciąg cyfr - pytasz?
    9. Ta liczba to kontrprzykład hipotezy Riemanna. Obudzisz się rano, zalogujesz się na wykopie i zapostujesz ją cały na biało. Zmienisz oblicze nowoczesnej matematyki. Rozwiążesz problem nad którym najwybitniejsi matematycy głowią się od ponad póltora wieku, przypuszczając, że jest prawdziwa. Przyjedzie telewizja, flesze. Tak, spierdonie, wszystko zależy już tylko od ciebie.
    10. Dziękuję Matko Bosko, a więc dyktuj dalej.
    11. Nigdy tak dobrze nie przychodziło ci zapamiętywanie cyfr.
    12. Czujesz, że twoja głowa zaraz pęknie. W głowie pojawia się okropny hałas.
    13. Co tu się kurwa dzieje?
    14. Budzisz się.
    15. Kurwa, Janusz spod ósemki o 6:30 zaczał wiercić w ścianie.
    16. Zacznij napierdalać w ściane.
    17. Ucisza się.
    18. Próbujesz zasnąć, żeby dowiedzieć się w śnie o ostatnich cyfrach.
    19. Przysypiasz.
    20. Nie dzieje się nic. W śnie się nikt nie pojawia.
    21. Nie było punktu 5.

    ;_;

    #sny #spierdolenie #takbylo #pasta #przegryw #matematyka #heheszki
    pokaż całość

    źródło: fSSh7df.png

    •  

      3. Przed snem rozmyślasz i już wiesz, że kolejny dzień nie przyniesie nic nowego. Najwyżej zwykłą szarą egzystencję. Nie spotka cie nic niezwyklego, nie polecisz w kosmos, nie odkryjesz nowego kontynentu ani nowego atomu. Nie wygrasz w lotka, bo nawet nie wyslałes kuponu ani nie znajdziesz lekarstwa na raka.

      @rysiekryszard: Po prostu nie odkryłeś jeszcze narkotyków.

  •  

    1. Rok 2035
    2. Korea Północna jest w posiadaniu rakiety z głowicą nuklearną o zasięgu 40 000 km.
    3. 'Generale Ping Pong, cel nowy jork'
    4. czerwonyguzik.gif
    5. Umierający z niedożywienia naukowiec źle podłączył klona ardiuno.
    6. Rakieta leci w drugą stronę.
    7. Cel: Łódź Bałuty.
    8. USA dalej nie dało tarczy.
    9. Rakieta w zasięgu radarów.
    10. Trzeba ostrzec mieszkańców.
    11. syrena.wav
    12. 'GRAZYNA WYŁONCZ FAMILJADE JAKIEŚ ŚWIENTO JEST STÓJ NA BACZNOŚĆ MINUTA CISZY'
    13. mielone.jpg
    14. Straty oszacowano na 32zł

    #pasta #heheszki #takbylo #coolstory
    pokaż całość

  •  

    Właśnie siedzę na szczycie jednego z największych budynków w mieście. Zamierzam skoczyć i nikt o tym nie wie.

    Powiedziałem sobie dość. Skoro moje życie i tak nie ma sensu, lepiej zaryzykować wszystkim co mam. Dlaczego boimy się, wstydzimy, nie chcemy zmienić tego co nam nieodpowiada, skoro ryzykujemy tylko życiem, którego nienawidzimy?

    Codziennie wstaję i szykuję się do pracy, która mnie niszczy. Chciałbym pospać dłużej, może do 10, może do 12. Wyspać się, bo najlepiej śpi mi się rano, kiedy muszę wstać. Nie lubię ludzi, nie chcę ich widzieć i udawać, że toleruję. Gardzą mną tak samo jak ja nimi, ale to ja jestem ten dziwny i samotny.

    Wyniszczam organizm jak mogę - alkohol, papierosy, leki. Czuję się coraz gorzej, ale otumaniam się, żeby przetrwać. Na trzeźwo świat jest nie do zniesienia, bo pojawiają się natrętne myśli.

    Kiedyś byłem inny, ale już wiem, że to nie wróci. Walczyłem ile mogłem, ale każdy ma swój limit.

    Dlatego postawiłem wszystko na jedną kartę i posiedziałem dziś dłużej niż zwykle, nie kładąc się do łóżka. Włączyłem Playstation 4 i odpaliłem na chwilę Spider-mana. Właśnie siedzę na szczycie jednego z największych budynków w grze, zamierzam skoczyć i pohuśtać się na pajęczynie. Nikt o tym nie wie, bo wszyscy w domu już poszli spać. Ja też zaraz idę, bo jutro trzeba do roboty.

    #przegryw #depresja #feels #coolstory #rozowepaski #logikarozowychpaskow #niebieskiepaski #logikaniebieskichpaskow #chad #stulejacontent #podrywajzwykopem #szaramyszkadlaanonka #warszawa #takbylo #wychodzimyzprzegrywu #gry #playstation
    pokaż całość

  •  

    Kiedyś, z 20 lat temu za gówniaka, ktoś przyniósł do szkoły taką gumową przynętę i się nią bawił. Fajna była, miękka, gumowa, można było gnieść, rozciągać, gryźć lub przyczepić sobie do kluczy. Pewnie też je podpalaliśmy zapałkami, wiadomo. Dla dzieciaka z 3-4 klasy podstawówki szał. Za jakiś tydzień, pół szkoły miało takie rybopodobne gumiaki i wszyscy się bawili. Czasami szedłem z kimś do wędkarskiego bo chciał sobie kupić i raz tak jakby żartem sprzedawca zapytał po co nam to w ogóle. No, do zabawy.
    Któregoś razu jak przyszliśmy to sprzedawca lekko zły powiedział, że nam nie sprzeda. WTF? Z czasem jakoś zniknęły te przynęty ze szkolnych korytarzy. Mi tam szybko się znudziły. Do dziś nie mam pojęcia dlaczego gościu przestał je sprzedawać dzieciakom. Albo szkoła mu kazała, albo myślał, że my to ćpamy, nie wiem, jemy albo jeszcze inne straszne sprawy, które takiemu fanatykowi wędkarstwa przyszły do głowy. A może zaczęło ich brakować bo dzieciaki powykupowały a może leżały wszędzie porozwalane i psuły wizerunek wędkarzy. Nie wiem i będę musiał z tym żyć do końca życia. (ㆆ _ ㆆ)

    #takbylo #zalesie #wedkarstwo #szkola
    pokaż całość

    źródło: d.jpg

  •  

    Mówili nie kupuj iPhone bo będziesz codzienne ładował baterie #ios #heheszki #takbylo #smartfon #wtf

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: x3.wykop.pl

  •  

    bądź mno
    anon, lvl 18
    techbaza
    masz w klasie ziomka
    ma ksywę motur, bo jest fanatykiem motocykli
    fanatykiem to mało powiedziane
    odpierdoliło mu na punkcie jednośladówy
    rok temu starzy kupili mu jakiegoś pierdzika co to rozpędza się do 23 km/h w 28 sekund
    od tej pory motur non stop napierdala, że jeżeli umrze to przynajmniej ze świadomością, że robił to co kochał XD
    kurwa żeby na takim guwnie się zabić to już naprawdę trzeba mieć umiejętności
    moturowi jednak nie przeszkadza, że ludzie szybciej stoją niż jego guwnojeździk jeździ
    non stop opowiada o tym gdzie to już nie był swoją bestią
    jakoś miesiąc temu dowiedział się od swojego wujka o zwyczaju LwG
    japierdole.png
    co on od tej pory zaczął odwatykaniać to ja nawet nie
    jak tylko zobaczy innego motocyklistę jego lewa ręka wypierdala w powietrze jak z procy
    nie mówiąc już o tym jak usłyszy magiczne hasło: "lewa w górę"
    kiedyś siedzieliście na matmie i typiarka tłumaczyła wam logarytmy
    motur debil zamiast słuchać to napierdalał ci nad uchem non stop: wruuum wruuum, ziuum ziuum
    no kurwa cymbał.exe
    w końcu się na niego wkurwiłeś
    czekasz aż nauczycielka zacznie zadawać pytania z tego co było na lekcji
    w końcu pyta o logarytmy naturalne
    nikt się nie zgłasza żeby odpowiedzieć
    wtedy ty nachylasz się do motura i szepczesz
    "lewa w górę"
    KURWA TEN IDIOTA TAK WYPIERDOLIŁ LEWĄ ŁAPĘ DO GÓRY, ŻE AŻ ZAJEBAŁ GABRYŚCE PO MORDZIE
    warto dodać, że gabryśka siedziała 2 rzędy od was XD
    nauczycielka zadowolona, że w końcu ktoś się zgłosił pyta motura:
    "no i jaka jest odpowiedź"
    a on na to "NIE WIEM" XD
    jebany cep dostał baniaka a już był zagrożony
    pewnie nie zda XD
    jebać
    parę dni później do waszej szkoły przyjechał jakiś kurwa terapeuta od narkołyków
    przychodzi do was na zajęcia i napierdala, że dragi to zło i w ogóle
    pod koniec zajęć prosi was o to żeby podnieśli rękę ci którzy mieli raz w życiu styczność z dragami
    tylko gabryśka podniosła
    (od ostatniej matmy siada 5 rzędów dalej od motura XD)
    potem prosi żeby podnieśli rękę ci którzy ćpają na codzień
    nachylasz się do motura i szepczesz mu magiczne zaklęcie:
    "lewa w górę"
    JEEEEEB KURWA ŁAPA MOTURA WYJEBAŁA TAK DO GÓRY ŻE AŻ ŁAWKA SIĘ WYPIERDOLIŁA XD
    terapeuta patrzył ze strachem w oczach na motura
    pewnie myślał że naćpany XD
    zadzwonił na policję
    motur dostał kuratora XD
    na weekend zaprosiłeś motura do maka
    jebany kupił 20 hamburgerów
    czekacie na zamówienie
    w końcu motur dostaje swoje burgery
    cała tacka zajebana bułkami
    odbiera ją i idzie do stolika
    wtem podbiegasz do niego i szepczesz sami wiecie co XD
    JEEEEEB KURWA RĘKA DO GÓRY, TACKA WYJEBAŁA W POWIETRZE, BURGERY NA WSZYTSKIE STRONY XD
    wszyscy goście w keczupie
    dzieci płaczą
    matki krzyczą
    rozpierdol.gif
    ochrona wypierdala motura z lokalu
    jakoś miesiąc później twój młodszy brat idzie na siódme urodziny kolegi z klasy
    mame każe ci go potem odebrać
    dzwonisz do motura czy nie zawiózłby cię swoim rumakiem po brata
    zgadza się
    jedziecie po młodego
    inba trwa
    7 latki bawią się, skaczą, tańczą
    mówisz bratu że już musicie iść
    "nie, anon, proszę jeszcze pół godzinki"
    "eh no ok, ale tylko pół"
    ojciec solenizanta janusz zaprasza cię i motura na piwko do kuchni
    motur mówi, że i tak nie może pić więc zostanie z dzieciakami i będzie wpierdalał cukierki
    gadasz sobie z ojcem młodego
    opowiada ci jakich to on grzybów tydzień temu nazbierał
    przynudza w chuj
    mówisz mu, że musisz iść na siku
    postanawiasz odjebać coś dla rozrywki
    idziesz do pokoju gdzie były dzieci i motur
    kitrasz swój telefon za fotelem
    podchodzisz do motura i prosisz żeby do ciebie zadzwonił, bo nie możesz telefonu znaleźć
    dzwoni do ciebie
    przedtem ustawiłeś na dzwonek hymn III Rzeszy
    twój telefon dzwoni
    gasisz światło
    dzieci zaczynają płakać
    do pokoju wpada janusz
    zapala światło
    na ścianę przykleiłeś kartkę z napisem: "lewa w górę"
    oczom ojca ukazuje się salutujący motur do hymnu III Rzeszy a wokół niego płaczące siedmiolatki
    byłeś pewien, że stary się wkurwi i wpierdoli moturowi za demoralizację guwniaków
    tak się jednak nie stało
    janusz zaczął drzeć mordę, że to jego ulubiony kawałek po czym wziął motura za rękę i zaczęli tańczyć poloneza
    na zakończenie stary wskoczył na motura i utworzyli swoimi ciałami figurę w kształcie swastyki
    zabrałeś brata i uciekłeś stamtąd


    #pasta #heheszki #takbylo #coolstory
    pokaż całość

  •  

    Trzeba mieć talent, naprawdę kurewski talent aby mnie wkurwić do granic wytrzymałości. Kolega z roboty, kurdupel kurwa 160-165 cm wzrostu dał rade. (╯°□°)╯︵ ┻━┻

    Ale żem sie kurwa rozpisał, dalej mnie nosi jak o tym pomyśle ヽ( ͠°෴ °)ノ
    @medykydem @apoll @Mawak sorry że wołam Was, ale moze będziecie ciekawi xD

    Wczoraj miał mi pomóc, ponieważ jest remont w robocie i trzeba książki, szafki powynosić z pomieszczeń, do magazynu w piwnicy. Pierdolony kurdupel, ulotnił się wczoraj z roboty 5 godzin przed zakończeniem pracy po czym nie wrócił, więc ja musiałem znosić samemu te szafki,biurka, tysiące ksiązek do magazynu. Dzisiaj przyszedł do pracy jakby nic się nie stało (dodam że razem pracujemy nad pewnym projektem a przez ten remont ja zawalam swoją robotę, ponieważ cały dzień znoszę te jebane itemy, ale do sedna), spytalem czy pomoże mi dzisiaj poznosić te itemy, powiedział cytuję "Oj, bardzo chętnie, tyle tu fajnych ksiązek ale nie mam czasu". Pomyślałem ok, ma wytłumaczenie, może dyrektor dał mu jakieś dodatkowe zajęcie, rozumiem. ALE TO CO SIE KURWA WYDARZYLO POTEM MNIE ROZJEBAŁO. Ogólnie zmianę zaczynał o 10, wiec przyszedł jak zwykle o 11, po czym oznajmił naszej wspólnej koleżance z pracy, że skoro dyrektor wyjechał na jakieś tam posiedzenie, to on jedzie do domu, zrobić dla żony tartę grzybową, bo lubi. Oczywiście nie wypisał się z kwitariusza wyjść (czy jak tam ta kurwa sie nazywa), więc teoretycznie byl caly czas w pracy. Gdy ja się o tym dowiedziałem, coś we mnie jebnęło. Nagle zrobiłem się czerwony, zaczęło mi się robić słabo więc usiadlem za ziemie z wrażenia, jak ten jebany kurdupel moze byc tak bezczelny i opowiadac calej firmie jak on ma w dupie kolegow z pracy i i wazniejsze jest peczenie pierdolonej tarty z grzybami dla zonki (╯°□°)╯︵ ┻━┻ Po tym jak wyszedł lepić tą jebaną tartę z gownogrzybów, nie widzialem go na oczy, ale dowiedzialem sie, że 2 godziny po tym jak skonczylem prace (od 7 do 15) przyszedł, więc się minęliśmy, a miałem ochotę go zajebać, serio! Nikt mnie tak nie uruchomił jeszcze.
    Jutro mam na 7, on też... Boje się, że kurduplowi przypierdolę książką w pysk. Na obrazku trochę ksiązek, któe przeniosłem ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    Dodam, że przez tego kurwa karakana jebanego, nabawiłem się dzisiaj nerwicy międzyżebrowej za co cwelowi nie daruje!
    #takaprawda #takbylo #pracbaza #gownowpis #zalesie
    pokaż całość

    źródło: KURWA.png

  •  

    #heheszki #humorobrazkowy #takbylo #bekazpisu #usa #polska

    pokaż spoiler Chodziło mi to cały dzień po głowie ale ch#jowy ze mnie grafik xD błagam niech ktoś to zrobi profesjonalnie

  •  

    Gdy #smarzowski robił #wolyn to prawaki "oj oj, wreszcie prawda prawdziwsza od prawdy" #takbylo
    Zagłaskaliby go, nie kumając, że jest to uczciwy #film o tym, jak trudna jest #historia i pokazuje do czego prowadzi #nacjonalizm
    "Hur dur ukry mordercy" #bekazprawakow
    Nawet Kurski reklamował emisję w #tvpis
    Teraz też prawdopodobnie ten reżyser zrobił film uczciwy.
    "Dawej odebrać mu piniądze państwowe! z katolickich podatków!" #bekazkatoli
    Z tego, co kojarzę to PISF w niewielkim stopniu jest finansowany z dotacji.
    A #kler to już do tych podatków dorzuca się jedynie w akcyzie
    #polska
    #filmy #polityka #hipokryzja
    pokaż całość

    źródło: pisf.png

  •  

    Przyłapałam moją 16-letnią córkę na paleniu papierosa. Byłam wściekła, zaczęłam ją ochrzaniać, że co ona sobie niby wyobraża, na co ona odparła: "Mamo, to pierwszy trymestr, jeszcze nie szkodzę dziecku!"

    #takbylo #heheszki

  •  

    Jest prawie północ
    Na jutro mam na 7:00 do #pracbaza harować na tego złodzieja
    Oglądam na YT film jak koleś daje tukanowi wodę gazowaną a tukan się bardzo cieszy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Co ja robię ze swoim życiem...

    #smiesznypiesek #dobranoc #takbylo

  •  

    To były piękne czasy (wizyta Trumpa w PL)
    te wspaniałe memy przedstawiające Dudę i Trumpa jako równych sobie

    takie były marzenia wykopków
    przynajmniej nic nie kosztują

    #duda #cenzoduda #polityka #trump #neuropa #4konserwy #takbylo

    źródło: wykop.pl

  •  

    Rozmowa telefoniczna z telemarketerem
    ja (przerywając monolog sprzedawcy): Przepraszam, mirkuje Pan?
    Sprzedawca: #usunkonto

    #takbylo #truestory #coolstory

  •  

    rok 2137
    V wojna światowa właśnie się kończy
    nie ważne o co wybuchła i kto wygrał
    ważne że przejebaliśmy
    znowu
    Warszawa, Sosnowiec i Białystok zostały całkowicie zniszczone w plazmowym bombardowaniu z orbity ale na tym kończą się dobre wieści
    bądź mną
    syn górnika który przy pierwszej lepszej okazji spierdolił z domu, żeby zaciągnąć się do wojska
    długo nie powalczyłeś bo całe siły zbrojne zostały rozjebane szybciej niż budżet w 2017 roku
    teraz pozostała garstka Polaków
    garstka Polaków to dzisiaj 70 tysięcy osób
    może 80
    Polska znowu została podzielona- zachód biorą Zjednoczone Emiraty Niemieckie, wschód Imperium Białoruskie
    tylko Podkarpacia nikt nie chciał
    mieszkasz w Krakowie, ostatnim jako tako funkcjonującym mieście
    rozkminiasz jak załatwić sobie zmywak w Emiratach kiedy nagle w mieście włączają się wszystkie cyber-ekrany z orędziem Naczelnika
    Ogółem "Polska została oszukana, rozebrana i zgwałcona odcinek 1939", nic szczególnego
    słyszysz strach i niepewność w głosie Naczelnika, czuć że już po ptokach
    aż nagle ten pojeb ogłasza że pokażą swój sprzeciw wobec usunięcia Polski z mapy. Powstaniem.
    zajebisty pomysł kurwo, nikt jeszcze na to nie wpadł
    o dziwo wszyscy się cieszą
    gotowi są napierdalać ludzi ze wschodu i zachodu szlakiem wyklętych
    jedynie ty i dziewczyna która sprzedaje pomarańcze nie okazujecie entuzjazmu
    masz przed oczami nieziemską masakrę jaka odjebie się na tych 70 tysiącach Polaków
    może 80
    załamujesz się bo kraj znowu wchodzi na ścieżkę spierdolenia
    w sumie nigdy z niej nie wyszedł
    ludziom zawsze wystarczyło pomachać flagą przed twarzą żeby rzucali się jak Papież na kremówki
    tej siły już nie zatrzymacie
    żałujesz że nie zaliczyłeś przez III aksjomat
    odwracasz wzrok i widzisz jak loszka pokazuje jakimś dzieciakom pomarańczę, żeby potem nagle ją zabrać
    "nie dla psa"- słyszysz
    nagle następuje oświecenie
    zdajesz sobie sprawę że jedyna przeszkoda jaka stoi na drodze odbudowy Polski jako mocarstwa to Polacy
    naród trzeba zniszczyć a potem odbudować
    opracowujesz w głowie cały plan w najdrobniejszych szczegółach
    zapierdalasz na Wawel
    strażnik pyta gdzie twoja przepustka
    "Żołnierze Wyklęci"- odpowiadasz
    strażnik ze łzami w oczach salutuje Ci i Cię przepuszcza
    #czujedobrzeczłowiek
    wchodzisz do gabinetu dowództwa
    same wystraszone pizdy bez wykształcenia
    w sumie nic dziwnego, całą inteligencję nam wybito już przy II wojnie światowej :/
    pytają co tutaj robisz
    zapodaj im najlepszą przemowę jaką kiedykolwiek słyszeli
    w sumie co drugie słowo to naród i honor no i nikt z nich Cię nie rozumie
    niemniej wszyscy przyznają Ci racje
    właściwie od razu obwołują Cię Wodzem
    idzie lepiej niż się spodziewałeś, nie spierdol tego
    "co mamy robić?"- pyta jeden
    "Żołnierze Wyklęci wyjebaliby w szwabów wszystkim co mają"- odpowiadasz
    chuj że Niemcy są gatunkiem bardziej zagrożonym niż rozprawiczeni anarchokapitaliści
    wszyscy ze wzruszeniem oddają się pod twoją komendę
    jeden nawet szlakiem wilka wypierdolił przez okno
    powstrzymujesz całą resztę przed powtórzeniem wyczynu tego Magika
    w każdym razie póki co
    w końcu nadchodzi ten dzień
    wszyscy są na twoje rozkazy
    gotowi zapierdalać na pole bitwy w kapciach
    dajesz kolejna turę tego pseudoromantycznego pierdolenia, nawet się już nie starasz
    kupują to bo w sumie czemu nie
    nadchodzi bitwa
    kończy się szybko bo przeciwnicy mają do dyspozycji pancerze wspomagane i karabiny plazmowe a twój naród napierdala z gównem na patyku
    wszyscy giną
    masz ochotę płakać, ale wiesz że to dla większego dobra
    wychodzisz na opustoszały Kraków, po raz pierwszy bez opancerzenia przeciw maczetom
    oprócz ciebie pozostała jeszcze tylko jedna żywa Polka
    dziewczyna od pomarańczy
    przychodzisz do niej i bierzesz jedną
    chociaż jesteś ostatnim Polakiem na świecie, ona wciąż nie jest tobą zainteresowana
    być może wybicie resztek narodu jakoś ją negatywnie do ciebie nastawiło, nie znasz się na laskach bo III aksjo
    mówisz jej że twój plan się wypełnił
    patrzy na ciebie z nutką zainteresowania
    objaśniasz jej tajniki swojej strategii tak jak przed laty Klejnot Nilu objawiał prawdy życiowe
    Polacy uniemożliwiają Polsce bycie wielką
    Polska była największa kiedy była zamieszkiwana też przez Litwinów, Białorusinów, Ukraińców.
    niby Żydów też ale nie pasuje do twojej tezy
    tak czy siak, naród doznał takiego spierdolenia, że nie można go było ocalić
    wszystkie kraje na świecie ruchały Polskę w dupę
    naraz
    naród trzeba było zniszczyć a potem odbudować
    ale nie od razu, niech wszyscy sądzą że Polski już nie ma
    może być tylko dwóch Polaków w tym samym czasie
    jeden który będzie posiadał pomarańczę i jeden który będzie jej pragnął
    gdy pomarańcza zostanie w końcu przekazana to jeden z Polaków będzie pewnie leżał na autostradzie, podczas gdy drugi będzie go tycał patykiem
    i tak przez wieki, aż uda się odtworzyć Rzeczpospolitą Obojga Narodów
    i chociaż od teraz do końca życia będziesz znany jako Abdul-Ma Kebabi, to tak naprawdę skrycie będziesz Januszem
    twórcą Zasady Dwóch Polaków
    dziewczyna patrzy na ciebie z oczami pełnymi zrozumienia
    wyciąga dłoń po pomarańcze
    odsuwasz rękę
    "Nie dla psa! Dla Pana to!"
    ona rozumie i wie, że jej sprzeciw byłby niczym letni wietrzyk wobec huraganu twojej woli
    mianujesz ją Grażyną (przypominasz sobie przy okazji że nie wiesz jak ma na imię XD)
    po kilku godzinach do Krakowa przybywają siły Zjednoczonych Emiratów Niemieckich
    wciskasz im jakiś kit o prześladowaniach ze strony polskich nacjonolo
    zawsze działa XD
    machina poszła w ruch
    tysiące lat po twojej śmierci w końcu uda się odbudować imperium
    ale to już inna historia
    Jesteś istotą doskonałą, geniuszem który przywróci potęgę Polski
    Jesteś Janusz, twórca Zasady Dwóch Polaków


    #pasta #heheszki #takbylo #coolstory
    pokaż całość

    •  

      rok 2137
      V wojna światowa właśnie się kończy
      nie ważne o co wybuchła i kto wygrał
      ważne że przejebaliśmy
      znowu
      Warszawa, Sosnowiec i Białystok zostały całkowicie zniszczone w plazmowym bombardowaniu z orbity ale na tym kończą się dobre wieści
      bądź mną
      syn górnika który przy pierwszej lepszej okazji spierdolił z domu, żeby zaciągnąć się do wojska
      długo nie powalczyłeś bo całe siły zbrojne zostały rozjebane szybciej niż budżet w 2017 roku
      teraz pozostała garstka Polaków
      garstka Polaków to dzisiaj 70 tysięcy osób
      może 80
      Polska znowu została podzielona- zachód biorą Zjednoczone Emiraty Niemieckie, wschód Imperium Białoruskie
      tylko Podkarpacia nikt nie chciał
      mieszkasz w Krakowie, ostatnim jako tako funkcjonującym mieście
      rozkminiasz jak załatwić sobie zmywak w Emiratach kiedy nagle w mieście włączają się wszystkie cyber-ekrany z orędziem Naczelnika
      Ogółem "Polska została oszukana, rozebrana i zgwałcona odcinek 1939", nic szczególnego
      słyszysz strach i niepewność w głosie Naczelnika, czuć że już po ptokach
      aż nagle ten pojeb ogłasza że pokażą swój sprzeciw wobec usunięcia Polski z mapy. Powstaniem.
      zajebisty pomysł kurwo, nikt jeszcze na to nie wpadł
      o dziwo wszyscy się cieszą
      gotowi są napierdalać ludzi ze wschodu i zachodu szlakiem wyklętych
      jedynie ty i dziewczyna która sprzedaje pomarańcze nie okazujecie entuzjazmu
      masz przed oczami nieziemską masakrę jaka odjebie się na tych 70 tysiącach Polaków
      może 80
      załamujesz się bo kraj znowu wchodzi na ścieżkę spierdolenia
      w sumie nigdy z niej nie wyszedł
      ludziom zawsze wystarczyło pomachać flagą przed twarzą żeby rzucali się jak Papież na kremówki
      tej siły już nie zatrzymacie
      żałujesz że nie zaliczyłeś przez III aksjomat
      odwracasz wzrok i widzisz jak loszka pokazuje jakimś dzieciakom pomarańczę, żeby potem nagle ją zabrać
      "nie dla psa"- słyszysz
      nagle następuje oświecenie
      zdajesz sobie sprawę że jedyna przeszkoda jaka stoi na drodze odbudowy Polski jako mocarstwa to Polacy
      naród trzeba zniszczyć a potem odbudować
      opracowujesz w głowie cały plan w najdrobniejszych szczegółach
      zapierdalasz na Wawel
      strażnik pyta gdzie twoja przepustka
      "Żołnierze Wyklęci"- odpowiadasz
      strażnik ze łzami w oczach salutuje Ci i Cię przepuszcza
      #czujedobrzeczłowiek
      wchodzisz do gabinetu dowództwa
      same wystraszone pizdy bez wykształcenia
      w sumie nic dziwnego, całą inteligencję nam wybito już przy II wojnie światowej :/
      pytają co tutaj robisz
      zapodaj im najlepszą przemowę jaką kiedykolwiek słyszeli
      w sumie co drugie słowo to naród i honor no i nikt z nich Cię nie rozumie
      niemniej wszyscy przyznają Ci racje
      właściwie od razu obwołują Cię Wodzem
      idzie lepiej niż się spodziewałeś, nie spierdol tego
      "co mamy robić?"- pyta jeden
      "Żołnierze Wyklęci wyjebaliby w szwabów wszystkim co mają"- odpowiadasz
      chuj że Niemcy są gatunkiem bardziej zagrożonym niż rozprawiczeni anarchokapitaliści
      wszyscy ze wzruszeniem oddają się pod twoją komendę
      jeden nawet szlakiem wilka wypierdolił przez okno
      powstrzymujesz całą resztę przed powtórzeniem wyczynu tego Magika
      w każdym razie póki co
      w końcu nadchodzi ten dzień
      wszyscy są na twoje rozkazy
      gotowi zapierdalać na pole bitwy w kapciach
      dajesz kolejna turę tego pseudoromantycznego pierdolenia, nawet się już nie starasz
      kupują to bo w sumie czemu nie
      nadchodzi bitwa
      kończy się szybko bo przeciwnicy mają do dyspozycji pancerze wspomagane i karabiny plazmowe a twój naród napierdala z gównem na patyku
      wszyscy giną
      masz ochotę płakać, ale wiesz że to dla większego dobra
      wychodzisz na opustoszały Kraków, po raz pierwszy bez opancerzenia przeciw maczetom
      oprócz ciebie pozostała jeszcze tylko jedna żywa Polka
      dziewczyna od pomarańczy
      przychodzisz do niej i bierzesz jedną
      chociaż jesteś ostatnim Polakiem na świecie, ona wciąż nie jest tobą zainteresowana
      być może wybicie resztek narodu jakoś ją negatywnie do ciebie nastawiło, nie znasz się na laskach bo III aksjo
      mówisz jej że twój plan się wypełnił
      patrzy na ciebie z nutką zainteresowania
      objaśniasz jej tajniki swojej strategii tak jak przed laty Klejnot Nilu objawiał prawdy życiowe
      Polacy uniemożliwiają Polsce bycie wielką
      Polska była największa kiedy była zamieszkiwana też przez Litwinów, Białorusinów, Ukraińców.
      niby Żydów też ale nie pasuje do twojej tezy
      tak czy siak, naród doznał takiego spierdolenia, że nie można go było ocalić
      wszystkie kraje na świecie ruchały Polskę w dupę
      naraz
      naród trzeba było zniszczyć a potem odbudować
      ale nie od razu, niech wszyscy sądzą że Polski już nie ma
      może być tylko dwóch Polaków w tym samym czasie
      jeden który będzie posiadał pomarańczę i jeden który będzie jej pragnął
      gdy pomarańcza zostanie w końcu przekazana to jeden z Polaków będzie pewnie leżał na autostradzie, podczas gdy drugi będzie go tycał patykiem
      i tak przez wieki, aż uda się odtworzyć Rzeczpospolitą Obojga Narodów
      i chociaż od teraz do końca życia będziesz znany jako Abdul-Ma Kebabi, to tak naprawdę skrycie będziesz Januszem
      twórcą Zasady Dwóch Polaków
      dziewczyna patrzy na ciebie z oczami pełnymi zrozumienia
      wyciąga dłoń po pomarańcze
      odsuwasz rękę
      "Nie dla psa! Dla Pana to!"
      ona rozumie i wie, że jej sprzeciw byłby niczym letni wietrzyk wobec huraganu twojej woli
      mianujesz ją Grażyną (przypominasz sobie przy okazji że nie wiesz jak ma na imię XD)
      po kilku godzinach do Krakowa przybywają siły Zjednoczonych Emiratów Niemieckich
      wciskasz im jakiś kit o prześladowaniach ze strony polskich nacjonolo
      zawsze działa XD
      machina poszła w ruch
      tysiące lat po twojej śmierci w końcu uda się odbudować imperium
      ale to już inna historia
      Jesteś istotą doskonałą, geniuszem który przywróci potęgę Polski
      Jesteś Janusz, twórca Zasady Dwóch Polaków


      @Badmadafakaa: Dobre.
      pokaż całość

  •  

    Słuchajcie jaka akcja. Czekam w kolejce po jedzenie w okolicznej restauracji/stołówce. Przede mną gościu wyciąga z reklamówki żarcie i drze się, że jest zimne i chce nowe, albo zwrot pieniędzy. Na początku ekspedientka próbowała go uspokoić, ale po kolejnej szmacie wymiękła i poszła po kierownika. Przyszedł facet w eleganckiej koszuli (wiecie typ a'la Radek Kotarski, jakbym był pijany i byłoby ciemno to bym prosił o autograf) i pyta w czym problem? Nasz awanturnik wytłumaczył sprawę spokojniej, nie wiem, chyba się zmęczył. Kierownik poprosił go o paragon i zaczął analizować. Po chwili zamarszczył brwi, coś mu nie pasowało. Podniósł wzrok i oznajmił, że jedzenie kupił wczoraj. W furiata w tym momencie chyba piorun strzelił, bo zrobił się czerwony i zaczął krzyczeć z dwa razy głośniej niż poprzednio, że go to nie obchodzi, on jest K L I E N T E M! Wystarczyło jedno skinienie głowy na ochroniarzy, którzy słysząc awanturę w między czasie się pojawili, żeby wzięli pieniacza pod ręce i wynieśli go z obiektu. Kopa w dupę jakiego dostał było słychać aż w środku. Kierownik przeprosił za zamieszanie i każdemu do zamówienia dorzucił po ciasteczku (pic rel).
    #takbylo

    pokaż spoiler #heheszki #pasta
    pokaż całość

    źródło: embed.jpg

  •  

    @drylownicadomalin: ten uczuć kiedy idziesz na spacer z psem i 3 razy proponujesz madce woreczek żeby zostawiła po sobie i swoim psie porządek, ona tylko parska śmiechem, po 15 sekundach jej gówniak (lvl ok 4) dosłownie się nim staje bo stawia nogę tam gdzie nie powinien a ty nie masz aż tak dużych woreczków. ¯\_(ツ)_/¯
    #heheszki #takbylo #madki pokaż całość

  •  

    Mam córkę. W wieku 4/5 lat (czyli niby duże i rozumne dziecko, okazuje się, że jednak nie) robiła kupę po kątach, którą znajdowaliśmy po czasie, gdy zaczęło cuchnąć w całym pokoju lub domu. Poważnie, nie wiem, jak to robiła, ale nieźle się z tym kryła.

    Byliśmy tą sytuacją wykończeni, bo może się to wydaje błahe, ale czuliśmy wszechobecny smród. Potrafiła zrobić kupsko do kosza ze świeżym praniem, do zmywarki, w najciaśniejszych miejscach, skąd ledwo dało się to gówno wyciągnąć, potrafiła się zesrać i wetrzeć to w ścianę, no obrzydliwe, mimo, że to były dzieła mojego dziecka.

    Któregoś razu, kiedy przyłapałam ją na gorącym uczynku, zaczęła zwiewać. Nie myśląc, złapałam jeszcze ciepłe gówno i w bieg za bachorem. Z chorą satysfakcją wtarłam jej wszystko w twarz.
    Wiem, matka sku*wiel.

    Mąż do tej pory zastanawia się nad cudownym uzdrowieniem.
    Niczego nie żałuję.

    #gownowpis #takbylo
    pokaż całość

  •  

    Mirasy co się dzisiaj odjebało w #techbaza to ja nawet nie. Wychodzę sobie rano do szkoły o 7 rano. Idę do Biedry na bipałerka - dzień jak co dzień. 7:30 jestem pod szkołą i czuję zapach gówna. Normalnego gówna ludzkiego. Idę dalej a tam na krawężniku leży dorodny lekko żadkawy o jasnobrązowej barwie stolec. No nic, pewnie jakiś czajnik (uczeń szkoły dla upośledzonych znajdującej się obok mojej) się zesrał, to u nich normalka. Wchodzę do środka a tam jeszcze większy smród. No chuj se myśle, pewnie brudas wlaz do środka i nawalił na podłogę. Ostatnio nam znieśli granicę z nimi więc takie incydenty były do przewidzenia. Przebieram buty na takie do gały (najeczki) i idę pod salę gimnastyczną. Siadam sobie na ziemi i czekam. Na przeciwko mnie siedziała fajna loszka z pierwszej klasy, taka 4/10 ale #szaramyszkadlaanonka więc 6/10. Siedzę sobie i przeglądam Mirko i udaje że nie jestem zainteresowany. Nagle patrzę a usiadłem naprzeciw małego kawałeczka gówna jakie leżało na podłodze. Zniesmaczony, wraz z cichym "KURWA" pod nosem zmieniłem miejsce. Ja pierdole, gówno przed szkołą, gówno w szkole, czy ktoś tutaj srał gdzie popadnie?
    Po jakichś 10 minutach przybiegają woźne od strony łazienek z takim śmiechem przez łzy i mówią: "patrz tu jeszcze leży kawałeczek"
    "Kurwa kto tak najebał do tego kibla". Przyniosły mop, posprzątały, popsikały szprajem o zapachu lasu tropikalnego albo innej choinki i poszły dalej szukać śladów kupy niczym Szerlok Holms z tym swoim przydupasem. Czy coś jeszcze znalazły? Nie wiem, ale samo to że kibel jest zajebany kupskiek pod sam korek, kawałek kupsztala leży na korytażu i dorodny stolec jest jebnięty o krawężnik to i tak dużo.

    Po kilku godzinach od zajścia okazało się że to wszystko sprawka nowej nauczycielki od religii. (Pół klasy maturalnej ją widziało jak biegła jak pojebana i cały dzień od niej jebało)
    Moja wersja zdarzenia wygląda tak:
    -pani od religii na śniadanie zjadła kwaśne mleko albo twarożek
    -przyjechała do pracy autem i po drodze już ją cisnęło
    -wysiada z auta
    -krecik puka w taborecik
    -leci do kibla
    -po drodze jeden stolec wypada, ten najbardziej zbity
    -wyłapuje go ręką i cały czas go trzyma
    -wbidga do łazienki, ściąga majciochy i robi kupe z dupy do sracza
    -toaleta się zapycha więc nie wyrzuca do niej stolca którego dzierży w dłoni
    -wbiega z łazienki w pośpiechu
    -po drodze gubi kawalątek kupy przy wejściu na salę gimnastyczną
    -wybiega że szkoły
    -ciska stolcem o krawężnik
    -wraca do szkoły jak gdyby nigdy nic

    Po kilku godzinach zawinęła się do domu a GB uczniom z którymi miała mieć lekcje powiedziano że jest chora i nie wiadomo czy wróci.
    Cały dzień wszyscy gadają o gównie i że pani się zesrała. Kocham życie bo ono pisze najlepsze scenariusze.

    #takbylo #sranie #sraniewszkole #gownowpis

    pokaż spoiler To nie #pasta ale taguje dla rozgłosu
    pokaż całość

  •  

    Mam w #pracbaza ostatnio pewien problem, mianowicie chodzi i jedną różową i jej niebieskiego. #rozowypasek wbrew odwiecznej zasady podwalał się do #niebieskipasek i w parę tygodni potem byli już razem. Sielanka trwała może z dwa trzy miesiące i coś między nimi nie pykło i się chyba rozeszli. Sęk w tym, że od tamtego czasu trudniej się z nimi pracuje. Dlaczego?
    Odmawiają rozmowy ze sobą, nawet na tematy służbowe. Nie można nawet wysłać tej różowej żeby zaniosła coś do tego samego pomieszczenia co niebieski bo idzie to dłużej niż poczta polska dlaczego? Różowa czeka na korytarzu i łapie przechodzących ludzi pytając czy mogliby podrzucić coś do pokoju 69 bo ona się spieszy. Udaje jebana że idzie w drugą stronę za każdym razem jak zauważy potencjalnego nosiciela na korytarzu, no kurwa cyrk.
    Żadne z nich nie chce zrezygnować z pracy, ani się dogadać, ani zmienić wydziału. Niebieski nie lepszy, poszedłem z nim o tym pogadać to powiedział że ona "jest pojebana" i że "nie będzie na nią marnował czasu". No to tłumaczę mu, że ona inby odpierdala jak w przedszkolu a on że jego to nie obchodzi.
    Idę zaraz złożyć na nich skargę do szefa. Nie będę znosił takich szczeniackich zapędów, rozumiem relacje, ale jeżeli praca wymaga, że będziecie się całować po dupach zgodnie z savoir vivrem to to właśnie macie robić. Albo zmienić pracę.
    #truestory #sramdomordysb #takbylo #logikarozowychpaskow #lubiejescmandarynkibezskorki
    pokaż całość

  •  

    -bądź mno
    -anon lvl 19
    -1 września 1939
    -mieszkasz w polsce b
    -dziura zabita dechami
    -z łóżka zrywa cię komunikat nadawany przez radio
    -łączysz wątki
    -wojna
    -gdy polska wzywa moim honorem jest walka
    -zakładasz onuce i biegniesz do drzwi
    -gdy już łapiesz za klamkę ojciec wymierza ci blachę w potylice
    -on: wykształcony człowiek,emerytowany oficer, weteran bitwy warszawskiej staje w drzwiach i zagradza ci drogę
    -ty: debil wyrzucony ze szkoły, zakała rodziny i jego jedyny syn patrzysz się na niego pytająco
    -zawsze zazdrościłeś mu fejmu jaki zdobył przy obronie stolicy
    -twoją matkę też wyrwał na swoje odznaczenia...
    -... a ta zmarła rodząc ciebie
    -nienawidzi cie za to
    -jak miałeś sześć lat kazał ci jeździć na koniu bez siodła licząc na to, że spadniesz i skręcisz sobie kark
    -kiedyś nawet kupił ci łyżwy i miał nadzieje, że utoniesz w jeziorze
    -ty na złość uparcie trzymałeś się życia
    -dziś gdy mógł cię posłać na śmierć postanowił, że zada ci o wiele bardziej bolesny cios
    -piętno tchórza, który przesiedział wojnę w piwnicy będzie się ciągnąć za tobą aż po grób
    -przez następne dni słuchałeś komunikatów radiowych o klęskach polskiego wojska
    -doszedłeś do wniosku, że fajnie byłoby jednak przeżyć tę wojnę
    -zacząłeś doszukiwać się pozytywów
    -jakby nie patrzeć zostałeś sam ze wszystkimi loszkami we wsi
    -ktoś musiał je przecież pocieszać kiedy ich wybrankowie byli na wojnie xD
    -zacząłeś zarywać do żydówki 9/10 mieszkającej po sąsiedzku
    -w tedy jednak twoje życie przypomniało ci znowu, że jesteś przegrywem
    -jej ojciec rebe lvl over 9000 z pejsami do ziemi, lokalny magnat powiedział, że prędzej rozda swoje szekle
    biednym niż odda swoją córkę jakiemuś polakowi robakowi żyjącemu z emerytury ojca
    -smutna_żaba.ww2
    -przez następne dni siedzisz w pokoju i ze łzami w oczach słuchasz radia
    -17 września 1939
    -do polski wkraczają wojska radzieckie
    -nic nie trzyma cię już w domu
    -dochodzisz do wniosku, że odechciało ci się żyć
    -to twoja ostatnia szansa by chociaż umrzeć godnie
    -LANCE DO BOJU, SZABLE W DŁOŃ
    -wykorzystując nieobecność starego wybiegasz z domu żeby zaciągnąć się jako ochotnik
    -w pośpiechu nadepnąłeś na leżące przed domem grabie
    -luj w czoło zwala cię z nóg
    -światło gaśnie
    -budzisz się w łóżku z bandażem na czole
    -nie wiesz ile dni tak leżałeś
    -słyszysz walenie w drzwi
    -w progu staje jakiś ruski gieroj i oznajmia staremu, że jako intelektualista wygrał wycieczkę do lasu
    -po chwili wynosi go dwóch śmierdzących pachołków
    -nawet nie myślisz o tym żeby nadstawiać za niego karku
    -do tej pory nie sądziłeś, że brak matury ci kiedyś pomoże xD
    -najbliższe miesiące spędzasz jedząc ostatki ziemniaków i cebuli z piwnicy
    -pewnego chłodnego popołudnia gdy siedzisz w przy kominku ktoś wbiega do twojego domu
    -twoim oczom ukazuje się jakiś kałmuk o nieprzeciętnie tępym wyrazie twarzy
    -twoja zapyziała chata zdaje się być dla niego jakimś niepojętym miejscem wyprzedającym cywilizacyjnie jego
    rodzinną jurtę o tysiąclecia
    -nie mogąc odnaleźć się w tym zagadkowym miejscu błądzi małymi skośnymi oczkami po kątach
    -nagle rzuca się na leżącą gdzieś na stoliku kostkę mydła i zaczyna szarpać ją zębami niczym kawał słoniny, po
    czym wybiega w popłochu
    -następnego dnia dowiadujesz się, że dostał takiej sraczki w czołgu, że oskarżono cię o sabotaż
    -decyzje o przydzieleniu cię do kompanii karnej przypieczętowało wiszące na ścianie w twoim domu zdjęcie starego z
    naszym kochanym marszałkiem
    -zemścił się chuj zza grobu
    -na czas gdy wojska znajdowały się w spoczynku zostałeś osadzony w obozie jenieckim
    -w miejscu gdzie nawet strażnicy wbijali z głodu zęby w ścianę, wszy na twojej głowie zdawały nie jedyną porcją
    białka na jaką mogłeś liczyć
    -swoją ciepłą kufajkę przegrałeś w karty ze znanym ci już kałmukiem
    -teoretycznie to wygrałeś jego buty ale to on miał karabin, a ty byłeś więźniem
    -wkrótce i on znalazł się po twojej stronie płotu
    -gdy wybrał się z oddziałem do pobliskiej wsi aby trochę się zabawić nażarł się znalezionych w ziemiance sfermentowanych jabłek
    -najebany zasnął z bronią w ręku i przypadkowo odstrzelił lewe jądro kaprala, który w tym czasie dzielnie
    przesiąkał miejscową kobietę ideą komunizmu
    -teraz musiałeś dzielić swoją pryczę z tym kretynem
    -po nocach nie możesz spać bo śmierdzi od niego jak z odbytu jaka
    -gdy już szczęśliwie zaśniesz on wyjada twoje wszy
    -w końcu nadchodzi nieuniknione
    -niemcy wypowiadają wojnę związkowi radzieckiemu
    -w obozie pełna mobilizacja
    -obaj zostajecie przydzieleni do oddziału saperów
    -ruszacie na front by zająć odcięte od zaopatrzenia niemieckie umocnienia
    -nie dostajecie broni, wasze zadanie polega na tym by przebiec przez pole minowe i je rozminować aby utorować
    drogę waszym oddziałom
    -czując na plecach lufy karabinów szykujecie się do szarży
    -stojący za waszymi plecami oddział mający za chwilę posłać was na śmierć zostaje trafiony pociskiem artyleryjskim
    -ogłuszony padasz na ziemię
    -czujesz, że ktoś cię podnosi
    -to twój skośny przyjaciel
    -ciągnie cię za sobą gdzieś w las i wręcza ci zdobycznego mosina
    -zmyślna to konstrukcja, gdy już skończy ci się amunicja (o ile ją kiedykolwiek miałeś) możesz rzucić nim jak
    włócznią
    -przejmujesz inicjatywę
    -po kilku dniach i nocach marszu po lasach i polach docieracie do twojego domu
    -o dziwo twój dobytek nie został rozgrabiony
    -we wsi następuje zmiana dekoracji
    -niemcy zaczynają wywozić twoich sąsiadów z pejsami
    -w odwecie za dawne krzywdy donosisz, że twój sąsiad ukrywa w piwnicy rodzinę tego rebe, którego córka ci nie dała
    -w dowód wdzięczności niemcy pozwalają zająć ci jego majątek
    -za szekle znalezione w salonie za obrazem jego matki kupujesz spirytus w mieście powiatowym i otwierasz bar
    -kałmuk przebrany w garnitur twojego ojca robi za kelnera
    -twój bar zostaje uznany za obiekt o wielkim znaczeniu strategicznym
    -w asyście żołnierzy przydzielonych ci jako ochronę porywasz wszystkie loszki we wsi, które dały ci kosza w
    gimnazjum i otwierasz burdel na poddaszu
    -twój przybytek jest odwiedzany przez cały stacjonujący nieopodal garnizon
    -zyskujesz aprobatę niemców
    -jesteś pierdolonym al capone na tym zadupiu
    -profit
    -sielanka trwa dosyć długo
    Was wollen wir trinken,
    sieben Tage lang.
    Was wollen wir trinken,
    so ein Durst.
    -niestety sytuacja na froncie zmienia się
    -oddalone o 30km na wschód miasto powiatowe zostaje zajęte bez walki
    -dostawy spirytusu ustają
    -bohaterska armia czerwona okupiła zdobycie miasta śmiercią zaledwie jednego żołnierza..
    -...był tak ucieszon z zajęcia znajdującej się w mieście gorzelni, że wpadł do kadzi ze spirytusem
    -stacjonujący niedaleko niemiecki garnizon szykował się do odwrotu
    -pewnego ranka w progu twojego lokalu stanął twój skośny przyjaciel ubrany w szary mundur
    -oznajmił, że zaciągnął się do wermachtu i w południe odjeżdża z niemcami
    -gdy wyciągnął ręce by uściskać cie na pożegnanie strącił przypadkiem stojącą na stoliku lampę naftową
    -wszystko momentalnie zajęło się ogniem
    -wybiegliście na zewnątrz
    -patrzyłeś jak dzieło twojego życia płonie
    -nie czułeś złości bo wiedziałeś, że z nadciągającymi nieprzeliczonymi dziećmi stalina, wszystko i tak by
    przepadło
    -pożegnałeś więc kałmuka i wróciłeś na stare śmieci
    -z okna ojcowizny patrzyłeś jak twój przybytek urządzony w domu starego rebe trawi ogień
    -dręczyło cię jednak dziwne uczucie
    -miałeś wrażenie, że o czymś zapomniałeś
    -wojska radzieckie wkroczyły do wsi
    -w kilka dni nastąpiła ponowna zmiana dekoracji w całej okolicy
    -obudził cię dźwięk wyważanych drzwi
    -w drzwiach stanął znany ci już ruski gieroj
    -wywlekli cię z domu i zaprowadzili do obozu, który wzorem niemców rozbili w pobliskiej szkole
    -gdy byłeś tu poprzednik razem byłeś pod wrażeniem przesadnej wręcz dbałości o porządek
    -dziś nie było tu drewnianych wychodków
    -każdy srał tam gdzie właśnie przebywał
    -sala gimnastyczna w której ulokowane było wojsko tak jebała gównem, że przetrzymywanie cię tam jawnie gwałciło
    konwencje genewską
    -kilka miesięcy spędziłeś w niewoli
    -w końcu podjęto decyzje w twojej sprawie
    -strażnik odprowadził cię do bydlęcego wagonu na pobliskiej stacji kolejowej
    -sybir
    -gułag
    -siedząc w zatłoczonym wagonie na drewnianej podłodze wyczekując ostatniej podróży w swoim życiu dostałeś nagłego olśnienia
    -znalazłeś odpowiedź na niedające ci spokoju pytanie
    -teraz jesteś już pewien
    -już wiesz, że o czymś zapomniałeś
    -loszki, które trzymałeś pod kluczem na poddaszu swego przybytku
    -zamyślony dostrzegłeś po przeciwnej stronie wagonu znajome spojrzenie
    -tej żółtej mordy nie pomylił byś z nikim innym
    -ale to już inna historia

    #pasta #heheszki #takbylo #coolstory
    pokaż całość

  •  

    Dziś przydał mi się #zakazhandlu

    Zaczepił mnie żul i poprosił o hajs na jakąś bułkę i konserwę. Powiedziałem mu, że nic dziś nie kupi, bo zakaz handlu i poszedłem.

    Dziękuję Pan PiS.

    #takbylo #truestory

  •  

    Kiedyś w podstawówce koleżanka miała urodziny i przyniosła cukierki, podchodziła do każdego w klasie żeby poczęstować i każdy od siebie mówił jakieś życzenia na szybko.
    Podchodzi do mnie, ja wstaje i myśląc tylko o tym, że trzeba odklepać jakiś krótki, schematyczny tekst i jak najszybciej wziąć cukierka, zaczęłam mówić: "Zdrowaś Mario, łas...." i w tym momencie się zorientowałam co ja odjebałam.

    pokaż spoiler a łapa już była w torebce z cukierkami


    #takbylo
    pokaż całość

    +: miauuu, Menny +60 innych
  •  

    Pamiętam jak kiedyś w gimbazie pojechaliśmy z całą klasą na kilka dni pod takie domki. Było już ciemno i z chłopakami szukaliśmy atrakcji. Padł pomysł aby pójść do domku dziewczyn. Wbijamy po ciemku, kurde żadnej nie ma, akurat gdzieś poszły. Wpadłem na głupi pomysł ej chłopaki zróbmy im kupisz hehehe. Otwieram torbę, należała do takiej Marleny, każdy w klasie się na nią jaral. Grzebie, patrzę i wyciągam z torby stringi. Hehe chłopaki ale beka. Bez namysłu zakładam te stringi na głowę i zaczynam tańczyć. Po chwili któryś z chłopaków zapala w pokoju światło. Wszyscy oczy jak 5 złotych i się gapia mi na głowę. Ej chłopaki co jest? Okazało się, że te stringi były całe obsrane...
    I tak prysl czar o najładniejszej dziewczynie w klasie.

    #takbylo #heheszki #pasta
    pokaż całość

  •  

    Ale wykopki w 2015 roku, wolały prawicowego, wolnorynkowego Andrzeja z ładną żoną i córką
    większość użytkowników tego portalu to ma wolnorynkowe poglądy.

    a tu ich ulubiony bohater #cenzoduda jest zadowolony że państwo nareszcie coś daje

    #polska #neuropa #pis #takbylo # #polityka #4konserwy #neuropa #duda pokaż całość

    źródło: 1.png

  •  

    Podobno na łożu śmierci ludzie najczęściej żałują, że w życiu brakowało im odwagi, by żyć dla siebie, a nie w taki sposób, jak oczekują tego od nich inni. Mądre słowa, jak będę umierał, też tak powiem.

    Kojarzycie tę klasyczną scenkę? Przychodzi do ciebie sąsiad, ciocia, znajomy ojca albo to ty idziesz do kogoś w gości i słyszysz niewinną prośbę:

    – Komputer mi nie działa. Ty się znasz na informatyce, możesz rzucić okiem?

    – Tak, oczywiście – odpowiadasz, czując w głębi duszy, że przesrałeś sobie właśnie resztę dnia.

    To nigdy bowiem nie jest tak, że problem jest jeden i da się go łatwo rozwiązać paroma kliknięciami. O, nie. Zwykle siadasz przed rozsypującym się rzęchem – sprzętem, który równie dobrze mógł zostać ukradziony z Muzeum Techniki i jest w takim stanie, że masz ochotę powołać się na konwencję genewską. Pulpit zawalony programami w stylu „SuperSearch Bing Bar”, strona startowa ustawiona na BiałostockieDupeczki.pl i tapeta ze zdjęciem pryszczatego syna. Masz ochotę uciec, ale wygrywa dobre wychowanie, chęć niesienia pomocy i udowodnienia, że rzeczywiście jesteś dobrym „informatykiem”. Siedzisz więc parę godzin, rozwiązując coraz bardziej absurdalne problemy, wspólnie z właścicielem szukacie zagubionych w czasie i przestrzeni płytek z oprogramowaniem i podczas trwającej w nieskończoność reinstalacji systemu słuchasz wzruszających opowieści o dawnych losach tego złomu.

    Naprawdę żałuję, że pomagałem tym ludziom. Stracone godziny mogłem przecież wykorzystać, robiąc coś bardziej pożytecznego: na przykład popatrzeć na schnięcie farby w przedpokoju.

    Serio, jeśli wciąż odwalasz czarną robotę za tych, którzy nie potrafią poradzić sobie z własnym komputerem, jesteś frajerem. I to podwójnym. Raz, że nikt nigdy tego nie doceni, a dwa, że jeśli już kiedyś powiesz „dość!”, cała twoja wcześniejsza pomoc zostanie i tak puszczona w niepamięć.

    Wierz lub nie, ale gdybyś za swoją specjalistyczną bądź co bądź robotę brał choćby stówę, liczba „zgłoszeń” od razu zmniejszyłaby się o 90%. To naprawdę nie twoja sprawa, że wujek kolegi nie potrafi włączyć sobie napisów w pirackim filmie. Albo że skasował mu się dokument Worda, nad którym pracował 43 lata. Nie zajmujesz się tym i już. Wierz mi, lepiej nie mieć znajomego niż mieć takiego, który odzywa się tylko wtedy, gdy czegoś potrzebuje.

    Ja sam pomagam tylko w dwóch przypadkach: najbliższej rodzinie, bo mi na niej zależy, a także ładnym dziewczynom, bo są ładne. Ale nikomu więcej! A jak ktoś się dopytuje, powiedz: „nie znam się, mam Maca”.

    A Mac, jak wiadomo, nie psuje się nikomu.

    #heheszki #coolstory #takbylo #pasta #humorinformatykow #komputery
    pokaż całość

  •  

    To uczucie, gdy typ który nagrywał rap kawałki w liceum i pierdolił edukacje by zostać gwiazdą rapu, po 5 latach od zakończenia szkoły przywozi Ci hamburgery xD
    #heheszki #takbylo

  •  

    Ci co oddają krew to też raczysko o którym się nie mówi za dużo bo cel w sobie mimo powodów jest dobry. Jednak warto powiedzieć jak jest w rzeczywistości. Większość idzie oddać krew, aby mieć wolny dzień w pracy. Oddanie krwi szczególnie dla tych co robią to często to jak się wysikać, nie czują się osłabieni czy źle i cały dzień mają potem do wykorzystania dla siebie. Ostatnio moja kobieta pytała swojego brata czy idzie z nią oddać krew, a on na to że na hooy jak i tak ma wolne. Nie jest to żaden przypadek, czy "zły człowiek", po prostu większość tak robi. Same profity z oddania krwi: traktują ciebie jak jakiegoś bohatera, masz wolny dzień i to żadne L4 po którym szef krzywo patrzy czy nie symulujesz, dostajesz słodycze, zbierasz "punkty" do legitymacji honorowego dawcy krwi, aby wrzucić na wykop zdjęcie że wkurzyłes 80 letnie babcię wyprzedzając je w kolejce bo niczym jak weteran wojenny straciłeś dużo krwi.
    Nie wszyscy mogą oddawać krew i nie fajnie tak się wywyższać szczególnie że 70% ludzi nie robi tego z wielkich i szlachetnych pobudek, a czystego i wyrafinowanego profitu.

    #krew #takaprawda #takbylo trochę #polak #polakicebulaki
    pokaż całość

  •  

    Co się odjaniepawliło dzisiaj w samolocie z Rodos do Wawy. Podchodząc do swojego miejsca w samolocie zauważyłem, że jakiś starszy jegomość siedzi na moim miejscu przy oknie. Poprosiłem go grzecznie o zmianę miejsca. Ten nie był chętny do zmiany i zaproponował mi swoje. Odparłem, że zapłaciłem za miejsce przy oknie, więc niestety zdania nie zmienię. Jegomość wstał, ja zacząłem pakować się do ostatniego siedzenia i nagle moim oczom ukazała się mokra plama na siedzisku. Usiadłem z wrażenia na środkowym miejscu, przy okazji przyglądając się co to i po chwili doszło do mnie, że jegomość zwyczajnie się zsikał... Bez długiego namysłu powiedziałem mu, że jednak nie chce tego miejsca i może na nim zostać. Wrócił na miejsce po czym Pani siedząca za nim zaczęła się skarżyć na kapiący przed nią fotel. Obsługa bez wahania zaproponowała nam inne miejsca. Czym prędzej oddaliłem się z tego miejsca oglądając z daleka jak odświeżaczem powietrza załoga próbowała zatuszować wzmacniający się zapach uryny. I w ten oto sposób zamiast zasikanego miejsca miałem miejsce koło wydzierającego się dziecka, które chciało oglądać bajki w telefonie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #takbylo #gorzkiezale
    pokaż całość

  •  

    A pamiętacie jak Walaszek jechał kiedyś jednym autobusem z Putinem i kopał w siedzenie? Putin się wkurwił i zabrał mu prawa do Bomby. ( ͡° ʖ̯ ͡°) #kapitanbomba #ciekawostki #takbylo

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #takbylo

0:0,0:0,0:1,0:0,0:3,0:2,0:2,1:3,0:0,0:0,0:1,0:0,0:1,0:1

Archiwum tagów