•  

    Ja pierdolę nie jestem jakimś foliarzem, ale jako chyba jedyny w pracy nie korzystam z drzwi otwieranych czytnikiem linii papilarnych, bo kazałem sobie dorobić klucz. Nie będę obcym ludziom składał odciski palców, bo kto wie co ktoś zrobi z takimi danymi za 5, czy 10 lat. Teraz chciałem Wam dać zrzut ekranu, żeby coś śmiesznego pokazać.. już kurwa jakaś aplikacja google wymusza na mnie dostęp do galerii zdjęć. I nie przepuści dalej jak się nie zgodzę. No takiego chuja.

    #teoriespiskowe #foliarze #spiseg
    pokaż całość

  •  

    Kurcze, ale dziś smug kondensacyjnych w #czestochowa ( ಠ_ಠ) Normalnie całe niebo, a miejscami przecinają się w trzech miejscach (・へ・)

    #haarp #teoriespiskowe

    źródło: s-i.huffpost.com

  •  

    #ciekawostki #obcy #nasa #teoriespiskowe #nauka #astronomia Patrzcie co zaobserwowałem na oficjalnym live NASA , wyjaśni mi ktoś co to jest?

    źródło: hmm2.jpg

  •  

    #channeling #mistycyzm #paranormalne #teoriespiskowe

    Autorski tag #alternatywneteorie

    Kolejna część różnych alternatywnych teorii pochodzących z channelingów. Poprzednia.

    :::::::::: 458. OPIS DZIAŁANIA LUDZKIEJ ŚWIADOMOŚCI.
    Dokładniej, opis korelacji 3 aspektów ludzkiej świadomości: Umysł fizyczny, Mózg fizyczny, Nadświadomość (tzw. Wyższe Ja). Będzie opisane jak zachować prawidłowe funkcjonowanie tych trzech aspektów świadomości i tym samym odzyskać lekkość życia, odzyskać energię, i przestać być przytłoczony życiem. Jest to potężna wiedza którą można łączyć z innymi informacjami spisywanymi w tym tagu.
    Nie jestem autorem tłumaczenia.

    "Wielu z was nauczono wierzyć, że wasz fizyczny umysł dowodzi, że powinien kontrolować wszystko i wszystko obmyslać jak co ma się wydarzyć, tak żeby wszystko grało. Jednak słyszeliście w nagraniach i słyszeliście jak mówimy wczoraj waszego czasu, że to nie jest opis waszego zadania. Wasz fizyczny umysł nie jest zaprojektowany, aby zrozumieć jak rzeczy się dzieją. Jest jedynie zaprojektowany, aby postrzegać jak rzeczy się wydarzyły.

    Wyższe Ja - ten poziom zaraz nad fizyczną rzeczywistością, który jest również częścią waszej osobistej istoty, jest poziomem waszej istoty, który ma możliwość, aby zrozumieć jak rzeczy się dzieją.
    To dlatego słyszeliście jak mówimy, że nie musisz się martwić, nie musisz skupiać się na tym - jak coś się wydarzy. Nie ma dla ciebie możliwości, abyś to wiedział. Nie mieści się to w pojemności twojego fizycznego umysłu, aby to wiedział.
    W zakresie fizycznego umysłu mieści się tylko to, aby wiedzieć jak to się wydarzyło, ale nie jak to się wydarzy. Wiedza o tym jak to się wydarzy pochodzi z twojego Wyższego Ja, nie z twojego fizycznego umysłu.

    Jak powiedzieliśmy, ostatniej nocy waszego czasu, ponownie - zwróćcie uwagę, to bardzo ważne:

    Wyższe JA (Nadświadomość) - Tworzy (ang. conceives)
    Fizyczny Mózg - Odbiera (ang. receives)
    Fizyczny Umysł (Osobowość) - Postrzega (ang. perceives)

    Fizyczny Umysł, nie tworzy niczego. Fizyczny Umysł nie jest zdolny, aby wygenerować myśl, ani jednej. Jakakolwiek myśl jaką kiedykolwiek miałeś/aś nigdy nie przyszła z twojego Fizycznego Umysłu. Może on tylko postrzegać rezultat idei, która została odebrana przez Mózg Fizyczny z poczęcia przez Wyższe Ja (Nadświadomość).

    Zrozumienie tej zależności pozwoli ci zacząć lepsza relację i otwartą linię komunikacji z Wyższym Ja (Nadświadomością), oraz pozwoli wam jako Fizycznym Umysłom, aby pozwoliły wam, które jest Wyższym Ja, aby wykonywało swoją pracę podczas, gdy Fizyczny umysł będzie wykonywał pracę do jakiej został zaprojektowany. Czyli po prostu do skupienia cię w fizycznej rzeczywistości, tak abyś mógł postrzegać i doświadczać rezultatu tego, co stworzyłeś z Wyższego Ja, aby było reprezentacją twojej naturalnej prawdy i radości.

    Tak więc ta wiedza, to zrozumienie, ta relacja może pozwolić ci zrelaksować się i nie czuć się jakbyś musiał tyle robić. Nie jest to twoją odpowiedzialnością w tym sensie jako Fizycznego Umysłu, aby generować te rzeczy i wymyślać jak to wszystko się stanie.

    Tak jak powiedzieliśmy ostatniej nocy, jeżeli nauczycie swój Fizyczny Umysł, żeby myślał, że dowodzi, wtedy może utknąć w idei próby powtórzenia jak coś się wydarzyło myśląc, że to co postrzega jest tym w jaki sposób następna rzecz musi się wydarzyć, kiedy w rzeczy samej tak nie jest. Idea próby dokonania tego spowoduje tylko powtarzający się cykl, pętlę, która zwyczajnie przyblokuje cię w jednym określonym poziomie manifestacji i nie posunie się naprzód dopóki nie pozwolisz sobie na dokonanie skoku i puszczenie tego jak myślisz, że coś się musi wydarzyć i pozwolisz, aby Wyższe Ja pokazało ci jak to może się wydarzyć. Następnie pozwolisz swojemu Fizycznemu Umysłowi zwyczajnie odebrać, postrzegać jak to się wydarzyło.

    Więc nie musisz nosić ze sobą tych "bagaży". Są za ciężkie. Nie zostałeś stworzony, aby je nosić, a jeżeli będziesz nadal je nosił wyczerpiesz się bardzo szybko, zaczniesz się ciągnąć, powiesz "życie mnie przytłacza", "to nie działa". Ponieważ wykonujesz za dużo zadań. Nie wykonujesz tej pracy, do której sam zostałeś stworzony. Próbujesz również wykonać pracę Wyższego Ja.

    Wyższe Ja jest tobą, który jest na szczycie góry, który widzi obraz całości, który ma szerszą perspektywę, który może spojrzeć na Fizyczny Umysł w dolinie i powiedzieć - "Tędy droga. Skręć w lewo. Wiem że myślisz, że powinieneś skręcić w prawo, bo myślisz że dowodzisz, ale mówię ci, skręć w lewo!".

    Zwróć uwagę, że nie musisz wiedzieć jak skręcanie w lewo zaprowadzi cię tam gdzie chcesz się dostać. Wyższe ja wie jak, bo siedzi na szczycie góry. Ty nie musisz wiedzieć wszystko co musisz zrobić. Musisz zaufać Wyższemu ja, że mówi ci prawdę. Dlaczego miałoby cię oszukać? Wyższe Ja jest tobą!

    Kiedy zrozumiesz, że Wyższe Ja jest naprawdę częścią ciebie to może będziesz skory zacząć słuchać zamiast myśleć (przez to że zostałeś nauczony, że twój Fizyczny Umysł dowodzi), że Wyższe Ja chce cię zwieść. "Nie mogę słuchać tego gościa, tej dziewczyny... co on wie, co ona wie o tym jak to jest tutaj w dolinie?". DUŻO. Ponieważ ty jesteś również nim, a ono jest również tobą.

    Po prostu mówimy, iż jest to całkowita Osoba. Wyższe Ja, Odbiornik Mózg, Fizyczny Umysł - to jest kompletna Osobowość. Kiedy podzielisz się - nie funkcjonujesz, dosłownie jako kompletna Osobowość. Przekładasz odpowiedzialność i ładunek zadania na jedną tylko porcję swojej Osobowości - na Fizyczny Umysł - i oczekujesz, że wykona całą robotę, do czego nie został zaprojektowany.
    Kładziesz na niego za duże obciążenie, za duży nacisk i zmęczy to Fizyczny Umysł do punktu, gdzie nie będzie już ważne to co Wyższe Ja powie o tym, żeby iść tą drogą czy drugą. Po prostu będziesz zbyt wyczerpany, aby się ruszyć.

    Ideą jest, że kiedy pozwolisz swojemu Wyższemu Ja wykonać swoją robotę poprzez robienie tej pracy, do której został zaprojektowany, twoje obciążenie zmniejszy się, będziesz doenergetyzowany, będziesz oświecony, będziesz czuł się bardziej wolny, będziesz czuł, że masz więcej energii niż to sobie wyobrażałeś, że jest możliwe. Będziesz w stanie posuwać się w stronę, która sugeruje Wyższe Ja, ponieważ nie będziesz wtedy obciążony przez rzeczy, których nie masz interesu nosić ze sobą. To sprawi, że poczujesz się wolnym i będziesz mógł biec po drodze, a to oznacza, że jak tylko oddasz pracę, która nie jest twoja - wszystko przyspieszy.
    Paradoksem tutaj jest to, że ze względu na to, że Fizyczny Umysł został nauczony, aby myśleć, że dowodzi i musi wymyślać jak wszystko się ułoży to przez to tak naprawdę zwalnia rzeczy nawet w obliczu pragnienia, aby wszystko przyspieszyło. Robi dokładnie przeciwieństwo tego co tak naprawde chciało, aby się wydarzyło. Poprzez przybranie zbyt dużego ciężaru.

    Więc poprzez puszczenie tego i pozwolenie sobie na funkcjonowanie jako Cała Osoba, i zaufanie tego "jak coś się wydarzy" Wyższemu Ja i nie myślenie o tym, nie martwienie się w Fizycznym Umyśle tym jak dostaniesz się tam, gdzie chcesz być, wtedy pozwolisz na równowagę, a na wszystkich poziomach Twojej Istoty wszystko będzie płynęło w tym pozytywnym kierunku reprezentowanym przez twoje naturalne Ja. Ponieważ będziesz zachowywał się jako prawdziwe, całościowe, naturalne Ja. Kiedy ludzie mówią o ideii puszczania, poddania się, to mówią właśnie o tym.

    Po prostu poddaj się byciu temu kim naprawdę jesteś, zamiast tego kim zostałeś nauczony aby być (każde dziecko o tym wie).

    To jest to z czego w tym momencie zdajecie sobie sprawę, w ten nowej erze transformacji na waszej planecie, że nie jesteście sami, że podzielone Ja, które dotychczas myśleliście, że jest całością waszego istnienia jest niczym innym jak małą częścią, i że tak naprawdę macie inne części samych siebie, które moglibyście używać, którym moglibyście pozwlić na noszenie części ładunku ze sobą, ale w co odmówiliście, że może się wydarzyć, ze względu na to jak wasz Fizyczny Umysł został nauczony co do tego, co musi robić i jakie są jego obowiązki."
    pokaż całość

    źródło: bbb.jpg

  •  

    Jak co roku w okolicach 11 września poużywaliście sobie na mnie, jak na chorym psychicznie dzbanie, oczywiscie wciskając w moje usta słowa o "nuklearnym wyburzeniu" bądź "hologramy xDDD". Nic takiego nie pisałem, jednak obsmiewanie mnie ciagle tyczyło się tych "teorii".
    Mija 17 lat od zamachów. Wszyscy wszystko powinni wiedzieć, jednak wielu niewie nic.

    Oto parę rzeczy których nie możecie zaorać wsciekłe mordy z pianą na pyskach.

    1. W artykułach opublikowanych w Bentham Open Chemical Physics Journal,
    Niels Harrit i Steven Jones potwierdzają znalezienie termitu w gruzie z ground zero.

    2. Ponad 3000 inżynierów i architektów podpisało się pod petycją o nowym dochodzeniu w sprawie 9/11.

    3. 6 z 10 członków komisji twierdzi że, prace komisji 9/11 został ustawiony tak by nic nie odkryć.

    4. FBI skonfiskowało 84 z 85 materiałów video. W tym jednym upublicznionym brakuje klatki!

    5. Ponad sto zeznań świadków i ratowników oraz strażaków mówi o wybuchach, jednak ich zeznania zostały pominięte w raporcie.

    6. Te same osoby co wyżej mówiły o stopionej, płynnej stali.
    Zgadnijcie. Czy raport coś o tym mówi?

    7. 5 tańczących żydów zostało aresztowanych w okolicach manhattanu.
    Zeznali, że byli tam by "dokumentować wydarzenie".

    8. 10 września raport Rumsfelda mówił o braku 2.3 tryliona dolarów w budżecie pentagonu.

    9. Ponad 300 wysokich rangą wojskowych, ludzi ze służb wywiadowczych, organów scigania i urzędników państwowych kwestionuje oficjalną historię 9/11.

    10. Leslie Robertson, architekt WTC powiedział "Zaprojektowałem je tak, by przetrwały uderzenia (!!!) 707". Parę uderzeń, nie jedno.

    11. Korespondent BBC Jane Standley raportowała o zawalonym WTC7 w chwili, gdy ten był widoczny za jej plecami.

    12. G.W. Bush przez 441 dni odmawiał powowałania komisji do sprawy 9/11.

    13. Gdy już ją powołał, budżet którym dysponowali wynosił 15 mln dolarów. (Komisja do sprawy "I DID NOT HAVE SEX WITH THAT WOMEN" miała 60 milionów dolarów)

    14. Doktor Husley z Alaska Fairbanks Universyty zeznał, że nie wie co sprowadziło na ziemie WTC7, ale na pewno nie był to pożar.

    Teraz śmiejscie się ze mnie dalej.

    #teoriespiskowe #spiskowatruskawka #11wrzesnia
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    Czy wiesz, że... budynek WTC 7 został poddany przez straż pożarną już ok 2-3h przed jego całkowitym zawaleniem?

    pokaż spoiler Czyli czego nie dowiesz się od foliarzy.


    We were concerned about additional collapse, not only of the Marriott, because there was a good portion of the Marriott still standing, but also we were pretty sure that 7 World Trade Center would collapse. Early on, we saw a bulge in the southwest corner between floors 10 and 13, and we had put a transit on that and we were pretty sure she was going to collapse. You actually could see there was a visible bulge, it ran up about three floors. It came down about 5 o’clock in the afternoon, but by about 2 o’clock in the afternoon we realized this thing was going to collapse.
    Kwiecien 2002, Firehouse Magazine, Z-ca Dowódcy 1 Dywizji Nowojorskiej Straży Pożarnej ochraniającej okręg Manhattan


    Przebieg wydarzeń:

    O godzinie 10:28 zawaliła się wieża północna WTC 1, której fragmenty miały poważnie naruszyć konstrukcję budynku WTC 7. Ok 30-60 min później do budynku weszli strażacy w celu przeszukania i gaszenia pożarów. Podczas działań zgłaszali problemy z zaopatrzeniem w wodę, uszkodzonymi instalacjami ppoż, wskazywali na wyboczenia konstrukcji, zniszczony cały narożnik budynku, zerwane stropy na wielu piętrach, rozprzestrzeniające się pożary, warunki rozgorzenia w niektórych pomieszczeniach, słyszeli też odgłosy typowe dla warunków poprzedzających zawalenie konstrukcji, co też w pewnym momencie doprowadziło ich do wycofania się.

    Ok godziny 13:30 dowódca odpowiedzialny za akcję w WTC 7 zalecił zaniechać dalszych działań mających na celu uratowanie budynku. Głównymi powodami podjętej decyzji były:
    - poważne obawy odnośnie stabilności konstrukcji
    - duże pożary na co najmniej 6 piętrach przekraczające obecne możliwości służb
    - problemy z zaopatrzeniem wodnym
    - problemy z zaopatrzeniem sprzętowym

    Ok godziny 14:30 podjęto ostateczną decyzję o zakończeniu akcji i rozpoczęto ewakuację terenu wokół budynku.
    Dwie godziny później, czyli o 16:30, WTC 7 zawalił się.

    Źródła:
    https://www.firehouse.com/home/article/10567885/deputy-chief-peter-hayden
    https://ws680.nist.gov/publication/get_pdf.cfm?pub_id=861611
    https://ws680.nist.gov/publication/get_pdf.cfm?pub_id=861610

    #wtc #911 #11wrzesnia #zamach #ciekawostki #strazpozarna #teoriespiskowe #usa #ratownictwo
    pokaż całość

  •  

    #channeling #mistycyzm #paranormalne #teoriespiskowe

    Autorski tag #alternatywneteorie

    Kolejna część różnych alternatywnych teorii pochodzących z channelingów. Poprzednia.

    :::::::::: 457. PRZYCIĄGANIE PIENIĘDZY.
    Nie jest to czysty przekaz channelingowy, a moja kolejna luźna rozprawka na podstawie wiedzy z channelingów.
    Tego typu wiedzy, jak tworzyć bogactwo i spełniać marzenia, było już kilka w poprzednich wpisach. Tutaj zamieszczam kolejne przydatne informacje które mi się przypomniały.

    [ 1 ]. Należy przyjąć perspektywę nad fizyczną/materialną.
    Oznacza to że nie uznajemy iż materia, czyli to co widać gołym okiem jest jedynym co istnieje. Należy przyjąć perspektywę, że to co widzimy jest wynikiem tego co jest zapisane w tzw. "matrycy fizyczności". Zmieniając "matrycę" zmieniamy to co manifestuje się w fizyczności. W ten sposób staniemy się KREATORAMI naszej rzeczywistości i bogactwa, a nie "małpką" biegającą za bananem od drzewa do drzewa. Sposób działania "matrycy fizyczności" opisałem tutaj.

    [ 2 ]. Należy zrozumieć, że pieniądze to tylko forma wymiany energii, a dla wygody przyjęto w społeczeństwie umowny symbol wymiany energii w postaci liczb.
    Aby społeczeństwo funkcjonowało musi mieć miejsce stała cyrkulacja energii/pieniędzy pomiędzy ludźmi. Każdy człowiek jest kanałem/otworem do przepływu energii.

    Ilość energii/pieniędzy przez nas przepływająca zależy od rozmiaru kanału jakim jesteśmy. Aby stać się większym kanałem należy spełnić następujące warunki:

    - Kreatywność. Kreatywność to energia życiowa. Dlatego istotnym jest aby tej energii nie marnować oraz dobrze ją rozdysponowywać.
    - Odpowiedzialność. Odpowiedzialność to gotowość do przyjęcia że jesteśmy stwórcami naszej rzeczywistości.
    - Musimy pozwolić na PŁYNNĄ cyrkulację energii/pieniędzy. Nie możemy blokować jej przepływu przez naszą chciwość. Przykładowo, jeśli prowadzimy firmę i zarabiając w rok 100 tys, 90% z tego pozwolimy przepłynąć dalej w formie mądrych reinwestycji i wypłat dla pracowników, to staniemy się sprzyjającym kanałem dla cyrkulacji energii/pieniędzy pomiędzy ludźmi. Dlatego w następnym roku spłynie do nas energia w postaci 200 tys przychodu i będziemy mogli wziąć dla siebie już nie 10 tys jak w poprzednim roku, a 20 tys zł. Za kilka lat będziemy mogli wziąć dla siebie już milion złotych i kupić Ferrari.
    Nie warto przyjmować perspektywy chęci posiadania pieniędzy tylko dla siebie. Oczywiście jest to jedna z opcji i wielu ludzi skutecznie ją praktykuje, ale ta droga nie daje pełnego spełnienia, ponieważ ciągle czujemy niedostatek i wtedy podążamy za kolejnymi zerami na koncie. Ten sposób osiągania bogactwa nie obejdzie się także bez podstępów wobec innych.

    [ 3 ]. Należy przedefiniować pieniądze w naszym umyśle.
    Nie możemy mieć czegoś ponad nami, czegoś co wydaje się nam wielkie, czegoś na co, wydaje nam się w podświadomości, że nie zasługujemy. Podchodząc w ten sposób do pieniędzy nie osiągniemy ich, bez względu jak genialni jesteśmy.
    Dlatego warto zmienić podejście do pieniędzy, tak jak pisałem w poprzednim podpunkcie, jako formę energii.

    Kwestia definiowania różnych aspektów naszego życie jest bardzo złożona. Nie tylko złe podejście do samych pieniędzy może blokować osiągnięcie bogactwa. Przykładowo, jeżeli nasi rodzice mieli przekonanie jakoby ludzie bogaci byli złodziejami to nasza podświadomość przesiąkając tym poglądem będzie miała blokadę przed doprowadzeniem nas do bogactwa. Dlatego to w jakim środowisku się wychowaliśmy niestety motywuje jakie życie będziemy mieli. Jednak wszystko jest do poprawienia, przedefiniowania.

    [ 4 ]. Nie każdemu jest dane być bogatym. Przynajmniej nie w formie pieniędzy. Jednak każdemu jest dane być obfitym. Dlatego nie należy warunkować swojej obfitości jedynie w formie zer na koncie.

    Powyższe rady odnoszą się nie tylko do energii w formie pieniędzy, ale każdej innej energii (emocjonalnej, mentalnej itd.).
    pokaż całość

  •  

    Major Carl Wojtylesky, pilot F-16. Cichy bohater zamachów z 9 września 2001. To on zestrzelił czwarty samolot który miał uderzyć w budynek Kapitolu.
    #heheszki #wykopobrazapapieza #teoriespiskowe #wtc

    źródło: i.imgur.com

  •  

    #wtc #ameryka #teoriespiskowe #911

    Kiedy doszło do zamachu na WTC, ówczesny prezydent Stanów Zjednoczonych był na spotkaniu z przedszkolakami z Florydy. Dzieci przygotowały akademię na cześć wizyty najważniejszej osoby w kraju. W pewnym momencie do George’a Busha podszedł jego współpracownik, który poinformował go o tragedii dziejącej się w Nowym Jorku. Bush nie postanowił od razu wybrać się na miejsce zdarzenia, tylko do końca spędził czas z dziećmi z przedszkola. pokaż całość

    źródło: blaber.pl

    •  

      pierdolisz LOL. Przecież pierwszych zamachowców rozkminiono jak pierwszy samolot był jeszcze w powietrzu - stewardessy podały przez telefon stac

      @ladelli:

      Dopisz XD i napisz większe L O L. Jeżeli napisałem nie prawde to powiedz co z tego co powiedziałem jest kłamstwem. Paszport Satam Muhammed Abdel Rahman al-Suqami znaleziono na ulicy. Oficjalnie wypadł z samolotu podczas uderzenia w WTC taki to mały zbieg hehe okoliczności

      A binladena też "na niby" nie mogli znaleźc przez 10lat mimo ze przed smiercią mieszkał w zwykłej wiosce i każdy z okolicznych tubylców o tym wiedział, ale jednak miliardowy wywiad specjalny ameryki nie doszedł do tak niesamowitych wieśći (pomimo tego że publikował on non stop nowe filmy). A jak już go wytropili to no niefortunnie zabili największa baze i bilioteke wiedzy na te tematy. A zwłoki wyrzucono do oceanu bo to standardowe procedury wojska amerykańskiego. Na deser żołnierze którzy brali udział w tej akcji rozbili sie helikopterem jakiś czas później. National Geographic zrobił o tym kiedyś rekonstrukcje możesz poszukać

      hehe teorie hehe spiskowe hehe
      pokaż całość

      źródło: reopen911.info

    •  

      @stoprocent: został w tym miejscu, z powodów bezpieczeństwa aż mu secret service nie powiedział, że może jechać.

    • więcej komentarzy (42)

  •  

    #channeling #mistycyzm #paranormalne #teoriespiskowe #demony

    Autorski tag #alternatywneteorie

    Kolejna część różnych alternatywnych teorii pochodzących z channelingów. Poprzednia.

    :::::::::: 452. Śmierć i duchy.
    Osoby mocno tkwiące w twardej fizycznej rzeczywistości, lub innymi słowy, osoby mocno stąpające po Ziemi, po śmierci mogą nie uwierzyć w swoją śmierć. Po prostu osoby takie gwoli tego że nie wierzą w nic poza fizycznym życiem, po śmierci, nadal posiadając świadomość, czasami wypierają ze świadomości swoją śmierć.
    Częstotliwość świadomości tych ludzi jest na tyle zbliżona do fizycznej częstotliwości, że mogą oni być dostrzegalni przez żywych ludzi. Tym właśnie są duchy.
    Strach przed duchami wynika między innymi z uświadamiania sobie że my sami możemy się znaleźć w takim stanie.

    :::::::::: 453. Białe światło widziane po śmierci.
    To co widzimy zaraz po śmierci wynika z systemu przekonań nabytego za życia. Może to być, zależnie od przekonań, białe światło, Jezus, Budda itd.
    Tak przy okazji, wiele systemów wierzeń istniejących w naszym świecie zostało stworzonych przez ciemne siły z poza naszego świata, w celu przekierowania nas po śmierci w określonym kierunku (sprzyjającym tym ciemnym siłom) dalszej egzystencji.

    :::::::::: 454. Niektóre istoty pozytywne czasami dobrowolnie przechodzą na "ciemną stronę mocy" ze względu na nudę.
    Ot po prostu bycie "dobrym" ich nudzi, a będąc potężnym po "jasnej stronie mocy", po przejściu na "ciemność" można stanąć na wysokiej pozycji co jest atrakcyjne. Tak było z Lucyferem.
    Może mieć miejsce także odwrotna przemiana. Ciemne istoty mogą przejść na jasność. Wchodzą wtedy w stan "kwarantanny" co nazywamy czyśćcem.

    :::::::::: 455. "Jestem Lucyferem".
    Niektóre ciemne istoty, zarówno w channelingu jak i przy jakichś rytuałach, podają się za Lucyfera. Co jest oczywiście kłamstwem. Lucyfer nie jest czymś w rodzaju pojedynczej istoty z którą można się skontaktować.

    :::::::::: 456. Demony wykorzystują poczucie winy i żal do ściągania energii z ofiary.
    Nie ma tutaj miejsca na najmniejszą litość. Demon przyczepi się nawet do matki cierpiącej z powodu utraty swoich dzieci, i będzie ją jeszcze bardziej gnębił psychicznie.
    Poczucie winy z naszej ziemskiej perspektywy wydaje się uzasadnione, jednak z wyższej perspektywy wszelkie wydarzenia, czy to bolesne czy nie, są tylko niezbędną lekcją, a wprowadzanie się z ich powodu w poczucie winy jest bezsensownym zaniżaniem swojej "wibracji" co sprzyja atakom.
    pokaż całość

    źródło: i.ytimg.com

  •  

    Taki screen znaleziony w galerii. Jak to się wszystko zmienia, kiedyś za taką teorie byłeś foliarzem, dzisiaj okazało się to prawda i jest naszą codziennością.
    #teoriespiskowe #humorobrazkowy

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: comment_zHI4pOO3iRQ8HNSHQltbPEzXCh4dJTta.jpg

  •  

    Otaczająca nas rzeczywistość jest, rzekomo, o wiele bogatsza niż to, co postrzegamy naszymi fizycznymi zmysłami. Powstało mnóstwo książek, artykułów, blogów i for o tematyce ezoterycznej/paranormalnej/okultystycznej. Powstało wiele filmików-„dokumentów” z żółtymi napisami. Ale co jest prawdą? Co jest natomiast zmyślonymi bredniami służącymi podbudowaniu ego, zarobieniu albo prostym wynikiem problemów psychicznych czy też fantazji? Rzecz w tym, że bez osobistego doświadczenia, to wszystko pozostaje w sferze teorii spiskowych, czy tam, oryginalnych zainteresowań. O ile świadomych snów i OOBE w jakimś stopniu doświadczyłem, to wciąż pozostaje cała masa zjawisk i niesprawdzonych informacji. Jakaś część teorii z części dostępnych źródeł wydaje mi się dosyć spójna i może nawet prawdopodobna, ale tak jak pisałem – bez osobistego ich doświadczenia nie wyjdą właśnie poza to – teorie i domysły. Po latach zaznajamiania się z w/w materiałami, na tę chwilę chyba tylko medytację (bez bliższego określania jej konkretnego rodzaju w tym miejscu, ale na pewno nie tą powszechną – rekreacyjną) uważam za jedyne warte uwagi narzędzie, pozwalające zweryfikować własne wątpliwości i pytania.

    Przez ostatnie 8 dni łączny czas, jaki poświęciłem na medytację to 6 godzin. Ogromny skok w porównaniu ze wcześniejszą, szczątkową praktyką zanim wreszcie zacząłem ją zliczać.

    #medytacja #ezoteryka #rozwojduchowy #rozwojosobisty #teoriespiskowe #lesiwodoswiadcza
    pokaż całość

  •  

    Zastanawia mnie czy kolor ikon w Sadze Gothic nie odwzorowuje tego jak powinna potoczyć sie historia. Gothic 1 - Innos Gothic 2 NK- Adanos Gothic 3 - Beliar zgodnie z kolorami ikon gry . #gothic #gry #rpg #teoriespiskowe

  •  

    #channeling #mistycyzm #paranormalne #teoriespiskowe

    Autorski tag #alternatywneteorie

    Kolejna część różnych alternatywnych teorii pochodzących z channelingów. Poprzednia.

    :::::::::: 447. Idy Marcowe.
    W naszym społeczeństwie panuje zwyczaj, że nowy rok jest okazją do zmiany siebie, okazją do postanowień noworocznych. Jedni traktują to poważnie, inni uważają to za bezsensowną fanaberię. Czyli jest to aspekt czysto psychologiczny.
    Niemniej jednak, w aspekcie mistycznym, naprawdę istnieje coroczne "przejście" które zwiastuje zmianę. Jednak nie ma ono miejsca 1 styczna lecz przeważnie między 12 a 18 marca (wokół dnia 15 marca).
    Pojawia się wtedy "międzywymiarowe okno" dzięki któremu możemy łatwiej zdefiniować siebie na nowo. Łatwiej stać się nową wersją siebie. Podczas tego "okna" następuje większa zdolność do komunikacji z wyższym aspektem siebie, ze swoją duszą.

    :::::::::: 448. Cywilizacja ludzka ma błędnie przyjęte normy czasu spania i wstawania względem swojej biologii.
    Najwyższą aktywność, najwyższy stopień energetyczny przeciętne ludzkie ciało osiąga o godzinie 3 rano, czyli wtedy kiedy większość ludzi śpi.
    Tak więc wydajność całego społeczeństwa można zwiększyć, cofając lekko czas rozpoczęcia dnia roboczego.
    Oczywiście nie jest to regułą. Każdy ma swój indywidualne zegar biologiczny.

    :::::::::: 449. Nie ma czegoś takiego jak brak motywacji.
    Motywacja istnieje w nas nieustająco. Wszystko co robimy, robimy na podstawie jakiegoś motywu. Jeżeli siedzimy na kanapie bez chęci wstania, to robimy to mając jakiś motyw. Kwestią jest odpowiedzieć sobie jaki jest to motyw. NIE JEST TO BRAK MOTYWACJI. Siedzenie i "nic nie robienie" to robienie czegoś z jakiegoś powodu. Jeżeli uświadomimy sobie motyw, to łatwiej nam będzie zmienić swoje działanie na inne.
    Ot taka luźna filozoficzna myśl zmieniająca podejście do czegoś z pozoru oczywistego.

    :::::::::: 450. Serca wszystkich ludzi komunikują się ze sobą elektromagnetycznie.
    Serce każdego człowieka promieniuje 360 stopniowymi impulsami elektromagnetycznymi które rozchodzą się wokół całej planety.

    :::::::::: 451. Jedząc mniejsze ilość jedzenia, ale bardziej wartościowsze energetycznie, będziemy żyli dłużej.
    Nie wiem czy to oficjalnie znany fakt, ale wyszedł z channelingu więc się dzielę.
    pokaż całość

    •  

      @damianooo5: > 449. Nie ma czegoś takiego jak brak motywacji.
      Motywacja istnieje w nas nieustająco. Wszystko co robimy, robimy na podstawie jakiegoś motywu. Jeżeli siedzimy na kanapie bez chęci wstania, to robimy to mając jakiś motyw. Kwestią jest odpowiedzieć sobie jaki jest to motyw. NIE JEST TO BRAK MOTYWACJI. Siedzenie i "nic nie robienie" to robienie czegoś z jakiegoś powodu. Jeżeli uświadomimy sobie motyw, to łatwiej nam będzie zmienić swoje działanie na inne.
      Ot taka luźna filozoficzna myśl zmieniająca podejście do czegoś z pozoru oczywistego.

      O tym pisał kołcz-guru, w książce 'Ego-rcyzmy'. polecam
      pokaż całość

    •  

      @damianooo5: 451.
      Z ilością jedzenia zgadzam się. Im mniej jesz, mniej Energi dostarczasz, komórki wolniej się mnożą, tj. komórki dłużej żyją.
      ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    • więcej komentarzy (3)

  •  

    #channeling #mistycyzm #paranormalne #teoriespiskowe #kosmici

    Autorski tag #alternatywneteorie

    Kolejna część różnych alternatywnych teorii pochodzących z channelingów. Poprzednia.

    :::::::::: 446. OBCY W LUDZKIM CIELE.
    Przedstawię kilka znanych mi z channelingów informacji na temat obcych inkarnujących się w ludzkich ciałach. Zaznaczam że nie jest to czysty przekaz channelingowy a moja luźna rozprawka. Nie jest to również obszerna i szczegółowa rozprawka, gdyż niestety opieram się na szczątkowych informacjach.

    Przede wszystkim. Obcy w ludzkim ciele to nie obcy lecz ludzie. Praktycznie nie wyróżniają się niczym od zwykłego człowieka. Mają takie same problemy, słabostki itd. bo ich umysł i biologia jest po prostu ludzka. Jedynie czym się różnią to agendą (planem) na życie oraz informacjami spływającymi z duszy do podświadomości.
    Obcy inkarnują się tutaj aby spełnić określoną misję. W większości przypadków nie muszą być świadomi że są obcymi, nie ma takiej potrzeby dla wykonania "misji".
    Ingerencja w ludzkość w formie inkarnacji w ludzką formę ma miejsce ponieważ nie ma zezwolenia na bezpośrednią ingerencję.

    Wraz z zaznajamianiem się z channelingami rózróżniłem 3 ogólne typu obcych inkarnujących się tutaj.

    1. Potężne dusze, które w swojej pierwotnej formie nie mają materialnej formy.
    Istoty te nazywane są dziećmi Indygo, zaś w Bibli nazywane są armią Archanioła.
    Ich celem jest zaprojektowanie nowej matrycy w kolektywnej świadomości ludzkości. To działa na tej zasadzie co wykonany przez naukowców eksperyment, w którym małpy na jednym kontynencie nauczono pewnych umiejętności, i z czasem inne małpy z tego gatunku, na innym kontynencie, również posiadły te umiejętności (tzw. efekt "setnej małpy"). Ot każdy gatunek posiada swój kolektywny umysł.
    Celem tych potężnych dusz jest wprowadzeniem nowych informacji, nowych przyszłych LINII CZASOWYCH dla ludzkości. Linii czasowych innych niż globalizacja na fundamencie kontroli małej grupki nad resztą społeczeństwa.

    Istoty te są najpotężniejsze ze wszystkich inkarnujących, ale jednocześnie bardzo wrażliwe i nie zdające sobie sprawy z zawiłej negatywności tutaj panującej, przez co nierzadko zderzają się boleśnie z murem.
    Potęgę tych istot obrazuje to że z ich perspektywy kilkudziesięcio letnie życie ziemskie trwa mniej niż sekundę. Dla tych istot jest to tylko puszczenie wiązki informacyjnej, która w fizycznej gęstej rzeczywistości manifestuje się w formie wieloletniego życia ze wzlotami i upadkami.

    Proces inkarnacji tych istot został podzielony na 3 fazy. Pierwsza faza rozpoczęła się mniej więcej od 1970r. Ta fala miała najciężej, gdyż musiała zmierzyć się z twardym murem ludzkiej mentalności(częstotliwości).
    Druga fala miała trochę łatwiej.
    Trzecia fala zaczęła inkarnować się od 2000 roku, i ci mają najłatwiej, gdyż przyszli już na w miarę wysoką "częstotliwość" (mentalność) przygotowaną przez poprzednie fale. Ta fala doznaje najmniejszego tłamszenia i jednocześnie jest silna w obronie swojej "częstotliwości" (mentalności).

    Jak rozpoznać te istoty wśród ludzi? Nie podano szczegółów, jednak podano że istoty te potrafią kreować własną rzeczywistość bez kosztem innych.

    2. Drugi typ obcych to inkarnujący się w celu spełnienia określonej funkcji w strukturach organizacyjnych ludzkości jak struktury wojskowe i rządowe.
    Mówiąc wojsko i rząd, nie mam na myśli oficjalnie znanych struktur jak prezydent, politycy, generał i żołnierze z karabinami, lecz chodzi o kluczowe tajne projekty.
    Niestety moje pojęcie o tym typie inkarnowania obcych jest wręcz zerowe.

    3. Trzeci rozróżniany przeze mnie typ to wszelkiej maści negatywne byty, demony.
    Ich celem jest zarówno zasilać negatywne struktury organizacyjne, jak i podobnie do pierwszej grupy obcych, lecz odwrotnie, zasilać negatywnie kolektywny umysł ludzkości. Zaniżając "częstotliwości" kolektywnego umysłu ludzkości, stwarzane zostają możliwości do zaistnienia więcej zła na świecie. "Częstotliwość" kolektywnego umysłu społeczeństwa motywuje jakie wydarzenia mogą się w społeczeństwie wydarzyć. Na przykład wojny światowe wynikały z niskich "częstotliwości" ludzkości. Gdyby ludzkość operowała na wysokich "częstotliwościach" wtedy nie mógłby nastąpić splot wydarzeń sprzyjający powstaniem wojen (np. słynna historia jak Hitler uniknął śmierci w młodości).

    Głównym pochodzeniem tych negatywnych bytów jest konstelacja Oriona.

    Cechą wspólną inkarnujących demonów jest lubowanie się w torturach dzieci oraz ich gwałtów bez względu na płeć. Te istoty nie postrzegają dzieci w taki sposób jak ludzie, lecz jedynie jako niezanieczyszczone źródło świeżej energii.

    Jeden taki inkarnowany demon jest wysoko postawionym biskupem (arcybiskupem?) w Watykanie i stoi na czele organizacji pedofilskiej. Inny wymieniony w channelingu demon to żona generała któregoś z afrykańskich krajów.
    pokaż całość

    •  

      @damianooo5: ostatnio rzadko coś wrzucasz '(

    •  

      @damianooo5: > Przede wszystkim. Obcy w ludzkim ciele to nie obcy lecz ludzie. Praktycznie nie wyróżniają się niczym od zwykłego człowieka. Mają takie same problemy, słabostki itd. bo ich umysł i biologia jest po prostu ludzka. Jedynie czym się różnią to agendą (planem) na życie oraz informacjami spływającymi z duszy do podświadomości.
      Obcy inkarnują się tutaj aby spełnić określoną misję. W większości przypadków nie muszą być świadomi że są obcymi, nie ma takiej potrzeby dla wykonania "misji".
      Ingerencja w ludzkość w formie inkarnacji w ludzką formę ma miejsce ponieważ nie ma zezwolenia na bezpośrednią ingerencję.

      Pewnego razu na zebraniu grupy paramasońskiej dowiedziałem się o istnieniu istot pozaziemskich, inkarnowanych na Ziemi. Nauczyłem się technik odnajdywania własnej ścieżki życiowej, 'misji'. Ten fakt właśnie, posiadanie misji, w dużym stopniu świadczy o pozaziemskim pochodzeniu. Ludzie z linii ewolucyjnej ziemskiej, mają bardzo splaszczone myślenie, małorefleksyjne. Widać to na przykładzie dewastacji środowiska w imię zysków - prymitywne zaleczenie lęku o przetrwanie i chęć zabezpieczenia swych przyszłych pokoleń. Jednak już nie wystarczy refleksji, żeby zobaczyć, że niszczenie planety przyniesie szkodę następnym generacjom.

      Ludzie z lini ziemskiej często żyją wg schematów: nauka, praca, rodzina i im to pasuje.

      Jeśli Ziemscy uważają działania w materii za „wszystko co jest”, to im owe działania przychodzą w miarę naturalnie. A co istotniejsze – nie widzą czegokolwiek „poza” materialnymi, przeżyciowymi, emocjonalnymi, uczuciowymi obszarami. Uczucia wydaje się, że są dla nich szczytem możliwości.

      Duchowość? Dla Ziemskich jest ona zrównana z religijnością. I wszystkich wokoło tego nauczają..

      I kto wie, czy właśnie owa religijność, odprawianie i wykonywanie odpowiednich obrzędów religijnych wydaje się dla Ludzi Ziemskich spełnianiem się w obszarze duchowości - Pewnie, linkują do półbogów i cali szczęśliwi, że się im to udało.

      Teraz na grubo z cytatem ( ͡° ͜ʖ ͡°), uwaga:

      Taką największą aktywnością, która „dosięga wszystkich” jest prokreacja. Jesteśmy bowiem mocno pokodowani przez Anunaków, aby się płodzić, aby być dobrymi robotnikami na ich usługi. Więc nasze ciała buzują od młodości, od pokwitania od hormonów. Presjują nas ile wlezie, aby mieć dzieci, aby mieć parę, niezależnie czy to jest dla nas istotnie korzystne na wielu poziomach. Najważniejsze, że „będzie dziecko”..
      To zapewniało Anunakom wzrost liczby pracowników. A my nad tym nie mamy kontroli i wiele osób cierpi z tych przymusów, najczęściej dlatego, że już wyewoluowali i tak prymitywne pobudki nie są ich jedynymi.

      Ludzie Ziemscy nas otaczają, w miastach są wszędzie. Są bardzo praktyczni, dajmy na to mamy plebiscyt na „Słowo Roku” na stronie Słownika Języka Polskiego. Jakie mamy kategorie podsuwane nam do wyboru? Mamy słowo i mamy je zakwalifikować do jednego z działów:

      Administracja Państwowa
      Budownictwo/Geodezja
      Doradztwo/Konsulting
      Energetyka
      Farmaceutyka/Biotechnologie
      Farmacja
      Finanse/Ekonomia
      Geologia/Hydrologia
      Grafika/Kreacja artystyczna
      Hotelarstwo/Turystyka

      .. więcej nie będę wymieniać, ponieważ pewnie domyślacie się o co chodzi.

      Tu nie ma miejsca na samopoznanie. Na sferę odczuć. Na samoświadomość. Życie toczy się „na zewnątrz” człowieka. Tak właśnie mają ludzie bez Ducha.

      Jak taki ktoś mówi o przeżyciach, to mówi co widział, gdzie był, gdzie przejeżdżał, z kim się witał. O swoim wnętrzu się nawet nie zająknie.

      Jeśli spytać go o przeżycia wewnętrzne, to będzie mówić co go boli. Fizycznie – „kostka mnie boli, bo się łupnąłem nogą o krawężnik”.

      Cytaty pochodzą z bloga: Świat Ducha.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (8)

  •  

    No i jak mam nie pisać nic jak te wiadomości same mi się pchają na skrzynkę pocztową xD

    Właśnie trwa walne zgromadzenie episkopatu Patriarchatu Konstantynopola. Jutro ma być głosowanie w sprawie przyznania Ukrainie tomosu. To te rozmowy ostatecznie zadecydują o tym czy już w październiku zostanie podpisany tomos. Z tej okazji Moskiewski Patriarcha, Cyryl I przyjechał aby odwodzić Bartłomieja od poparcia idei odrodzenia Kijowskiego Patriarchatu. Niby nic. Ciekawe zrobiło się jak ochroniarz rosyjskiego patriarchy przyniósł wodę. W chwili jak Cyryl sięgał po wodę to zainterweniował ochroniarz zza jego pleców i pokazał mu żeby wypił wodę ze szklanki bliżej jego lewej ręki. Bartłomiej widząc to pokazał, że on nie chce. Wszyscy z duchowni z Konstantynoopola też odmówili. Szklankę dla Bartłomieja zabrał ktoś przy kamerzyście.

    Niby nic, ale już snują się teorie, że skoro to tylko zwykła woda to po co interweniował rosyjskich ochroniarz. Musiało to też zaskoczyć Bartłomieja i jego duchownych, bo nikt nie chciał wody. Niesamowite jakie teorie można wymyślać na podstawie tak krótkiego nagrania. Uznajmy, że to brednie, ale faktem pozostaje, że:

    1. Bartłomiej I nie chciał zostać z Cyrylem sam na sam w pokoju. Rozmawiali więc w obecności tłumaczy, ochroniarzy i innych duchownych

    2. Bartłomiej I od lipca ma znacznie więcej ochrony

    #aryoconcent #ukraina #rosja #prawoslawie #teoriespiskowe
    pokaż całość

    źródło: youtu.be

  •  

    A co jak @Damianowski to @d0t3r?
    1. Ma dłużej konto niż doter
    2. Nakręcił jeden challenge celowo który z czasem ludziom się znudził i mógł wejść na rynek z czymś oryginalnym
    3. Zgarnia atencje i czasami ma ból na drugim koncie żeby ukazać ze to jednak dwie inne osoby.
    4. Najpierw się golił codziennie a teraz ma zarost. Celowo nie pokazywał twarzy a teraz ust nie widać za dobrze więc nie idzie porównać.
    Tu coś jest na rzeczy, mówię wam
    #teoriespiskowe #koszuledotera #100browarowchallenge #csiwykop
    pokaż całość

  •  

    Posłanka Kukiza pyta w interpolacji o Program Modyfikacji Pogody i Zarządzania Promieniowaniem Słonecznym.
    To jest poważna partia poważnych ludzi, nadzieja na zmianę polskiej polityki itd.

    znalezisko: https://www.wykop.pl/link/4494979/poslanka-kukiza-pyta-o-program-modyfikacji-pogody-i-zarzadzania-promieniowaniem/

    #polska #polityka #bekazprawakow #teoriespiskowe #rakcontent #heheszki #neuropa
    pokaż całość

  •  

    #channeling #mistycyzm #paranormalne #teoriespiskowe

    Autorski tag #alternatywneteorie

    Kolejna część różnych alternatywnych teorii pochodzących z channelingów. Poprzednia.

    :::::::::: 439. Nie sądźcie byście nie byli sądzeni.
    Nie jest to jedynie filozoficzne powiedzenie, a jest to opis działania fizycznej rzeczywistości.
    Mianowicie. To że tworzymy własną rzeczywistość, oraz w jaki sposób, opisywałem już wcześniej wielokrotnie. Osądzając, nastrajamy swoją świadomość na częstotliwości jakimi osądzamy (ludzi, sytuacje). Tym samym, zgodnie z częstotliwościami na jakie ustawiliśmy naszą świadomość osądzając, zaczynamy tworzyć w swojej własnej rzeczywistości to jak osądziliśmy.
    Lepszą opcją niż osądzanie jest przybranie perspektywy, że wszystkie sytuacje są neutralne i można wyciągnąć z nich pozytywny wniosek i korzyść.

    :::::::::: 440. Nieskończona ilość białych kropek którą widzimy po zamknięciu oczu to atomy.

    :::::::::: 441. Toksyny są dla nas toksyczne tylko dlatego że tak jest zakodowane w naszym umyśle, ale jesteśmy w stanie przekształcić swój umysł tak że toksyny nie będą dla naszego ciała toksyczne.
    Wymaga to jednak na tyle ogromnego wkładu pracy umysłu że mijałoby się to z sensem życia. Po prostu dusza ma wyższe cele niż nauczenie swojego tymczasowego ciała w jaki sposób unikać toksyn.
    W ciągu całej historii ludzkości tylko kilku ludziom udało się tego dokonać.

    :::::::::: 442. Podobnie jak w poprzednim punkcie, to samo można zrobić z grawitacją.
    Grawitacja ma na nas wpływ tylko dlatego że mamy zakodowany wewnętrzny system przekonań o działaniu grawitacji, i możemy ją ominąć zmieniając swój umysł.

    Tak jak pisałem wcześniej omijanie takich przeszkód w ostatecznej perspektywie nie ma sensu. Życie Ziemskie to gra, symulacja, której ograniczenia są częścią "zabawy".

    :::::::::: 443. Dlaczego w naszym społeczeństwie istnieją rządy?
    Na dane społeczeństwo, cywilizację, przypada określona ilość mocy. Moc jest automatycznie przydzielana zgodnie z gotowością do wzięcia za daną moc odpowiedzialności. Odpowiedzialność, jak nazwa wskazuje to gotowość do odpowiedzi, odpowiedzi na zewnętrzne wyzwania, sytuacje. Większość ludzi po prostu nie jest gotowa być odpowiedzialnym, dlatego ta moc spływa do garstki ludzi którzy tą odpowiedzialność wybrali wziąć na siebie.
    Jedni chcą wykorzystać moc w pozytywny sposób, inni w negatywny.

    Warto również wiedzieć, że nawet w obecnej sytuacji podziału władzy, każdy może wziąć odpowiedzialność za siebie i tworzyć zupełnie własną rzeczywistość, bez wpływu rządów. Jak tego dokonać opisałem tutaj.

    :::::::::: 444. Indywidualizm poszczególnych jednostek w naszej cywilizacji jest fenomenem we wszechświecie.
    Większość cywilizacji posiada grupowy umysł.

    :::::::::: 445. Rzekome przeludnienie planety.
    Według channelingu planeta Ziemia spokojnie starcza nawet dla 20 miliardów ludzi.
    pokaż całość

  •  

    Alex Jones - idol wszelkich fanatyków teorii spiskowych i amerykańskich #4konserwy przyłapany na oglądaniu porno z transami (✌ ゚ ∀ ゚)☞
    #alexjones #neuropa #infowars #teoriespiskowe

    źródło: 1535232794703.jpg 18+

  •  

    Wolf Messing: jasnowidz Stalina

    W roku 1946 Wolf Mess­ing, nazy­wany tajną bronią Stalina, nieoczeki­wanie pokazał się na zor­ga­ni­zowanych w Moskwie roz­gry­wkach sza­chowych. Jako ofi­arę wskazano mu Ludka Pach­mana, ówczes­nego czeskiego arcymistrza, który wiele lat później – po okre­sie prask­iej wiosny – uciekł do RFN. Wszyscy domyślali się, że Sowieci posługują się tech­nikami mają­cymi utrud­niać kon­cen­trację zawod­ników drużyn prze­ci­wnych. Ale, z oczy­wistych względów, trudno było zła­pać ich za rękę.

    Kiedy Pach­man roz­gry­wał par­tię z arcymistrzem Igorem Bon­darewskim, siedzący na wid­owni Mess­ing inten­sy­wnie się w niego wpa­try­wał. Czech popełnił kilka dziecin­nych błędów, w rezulta­cie czego prze­grał partię.

    W drugim poje­dynku Pach­man od samego początku miał ewidentną przewagę. Wtedy Wolf Mess­ing znów pokazał, na co go stać. Po lat­ach czeski szachista tak wspom­i­nał to wydarzenie:

    – Nagle zaczęły nachodzić mnie wąt­pli­wości. Mówiłem sobie: i tak prze­grasz. Nie ma sensu, abyś tu siedział i prze­suwał fig­ury.

    Oczy­wiś­cie par­tię prze­grał. Nato­mi­ast o tym, że człowiekiem, który mu wów­czas skutecznie przeszkadzał był nie kto inny, jak Wolf Mess­ing, dowiedział się dopiero w 1979 roku z radzieck­iego cza­sopisma Tech­nika i Nauka.

    Wolf Mess­ing – jeden z najsłyn­niejszych jas­nowidzów i telepatów XX stule­cia – urodził się w Górze Kalwarii pod Warszawą 10 wrześ­nia 1899 roku. Jako chło­piec cier­piał na som­nam­bu­lizm: w nocy często wstawał i pod­chodził do okna, bo przy­cią­gało go światło księżyca. W wieku sześ­ciu lat został posłany do hebra­jskiej szkoły religi­jnej. Ponieważ był wyróż­ni­a­ją­cym się uczniem, gdy ukończył dziewięć lat, jego nauczy­ciel zapro­ponował ksz­tałce­nie chłopca na rabina.

    Zostać rabinem, to był dla Żyda wielki honor, ale chłopak ani myślał spełnić wolę rodz­iców. Wkrótce jed­nak wydarzyło się coś, co kazało mu zmienić zdanie.

    Które­goś wiec­zora stanął przed nim bro­daty człowiek w białej sza­cie i gromkim głosem rzekł: – Synu mój! Z góry przysłano mnie do ciebie, byś dowiedział się, że przez­nac­zono ci przyszłość w służ­bie Bogu. Masz wstąpić do szkoły tal­mudy­cznej! Prz­er­ażony chło­piec zemd­lał i już nie upierał się przy swoim zdaniu.

    Do szkoły tal­mudy­cznej ostate­cznie więc poszedł, choć długo nie zagrzał w niej miejsca. Które­goś dnia przy­pad­kowo potrą­cił na ulicy człowieka, którego twarz wydała mu się zna­joma. Ależ tak! Był to ów bro­daty posłaniec z nieba. Zagad­nięty wyz­nał, że do rzec­zonej roli zatrud­nił go ojciec Wolfa. W teatrze – wyjaśnił – mało płacą, więc od czasu do czasu musi sobie doro­bić na boku.

    To oszustwo dotknęło jede­nas­to­latka do żywego i po wspom­ni­anym spotka­niu zer­wał związki z religią. Przez kilka lat nie odezwał się też do rodz­iców. Postanowił uciec – i z kilkoma groszami przy duszy wsi­adł do pociągu jadącego do Berlina.

    Tam wydarzyła się rzecz nieby­wała. Zami­ast biletu, którego nie miał, pokazał kon­duk­torowi kawałek pog­niecionego papieru. Wpa­trzył się przy tym w twarz kon­trol­era i – zahip­no­ty­zował go! Poskutkowało. Mężczyzna, jak gdyby nigdy nic, ska­sował bilet i życzył mu miłej podróży.

    W Berlinie przez kilka miesięcy za miz­erną opłatą służył Mess­ing jako goniec w kilku sklepikach. Stale niedo­jadał i pewnego dnia zemd­lał na ulicy z głodu. Wtedy zanie­siono go do szpi­tala, a stamtąd do kost­nicy, ponieważ nie dawał żad­nych oznak życia. Na szczęś­cie pewien stu­dent zauważył, że chłopak żyje i sprowadził znanego neu­ropa­tologa, pro­fe­sora Abla. Ten nie tylko ura­tował życie Wol­fowi, ale też odkrył u niego zdol­ność wchodzenia w stan katalep­sji – prak­ty­cznie na zawołanie.

    Wkrótce Mess­ing rozpoczął wys­tępy w berlińskim muzeum osobli­wości, gdzie przez trzy lata – każdego tygod­nia – na życze­nie gości demon­strował katalep­sję. Później pod­jął pracę w cyrku, prezen­tu­jąc tam znacznie bardziej uroz­maicone pokazy: niewrażli­wość na ból – np. przekłuwano mu szyję szpilką – oraz poszuki­wanie zgu­bionych przedmiotów.

    Szczegól­nie dużą pop­u­larnoś­cią cieszył się show z jego udzi­ałem, pole­ga­jący na odczy­ty­wa­niu myśli. Mess­ing prawie nigdy się nie mylił i szy­bko stał się ulu­bieńcem pub­liczności. Zara­biał nawet pięć marek dzi­en­nie, co stanow­iło olbrzymią sumę dla kogoś, kto pochodził z ubo­giej rodziny. Darem telepatii, jaki był w stanie prezen­tować prak­ty­cznie na zawołanie, zain­tere­sowali się naukowcy; między innymi Albert Ein­stein, który w tym cza­sie mieszkał w Zurychu i Zyg­munt Freud. W roku 1917 Mess­ing został zapros­zony do słyn­nego gabi­netu Freuda na Berggasse 19 w Wied­niu. Umówiono się, że Wolf wykona polece­nie Freuda, które ten wypowie w myślach. Tak też się stało.

    Mess­ing bez namysłu sięgnął po leżące na stole noży­czki i – ku zaskocze­niu gości – obciął nimi trzy włosy z brody Ein­steina. Freud był zachwycony.

    Po zakończe­niu I wojny świa­towej jas­nowidz wys­tępował w Japonii, Argen­tynie, Brazylii, Indi­ach i w Stanach Zjed­noc­zonych. Wszędzie, gdzie się pojawił, prezen­tował para­nor­malne umiejęt­ności, wpraw­ia­jąc w zdu­mie­nie i zach­wyt zgro­mad­zoną pub­liczność. W roku 1921 powró­cił do Polski.

    Postanowił odbyć obow­iązkową służbę wojskową, lecz – prawdę mówiąc – w koszarach bywał niezbyt często. Za zgodą i wiedzą przełożonych zapraszały go do siebie ważne oso­bis­tości, by przed gośćmi demon­strował swój tal­ent telepaty­czny. Które­goś razu był to sam Naczel­nik Państwa Pol­skiego, Józef Pił­sud­ski.

    Po zakończe­niu służby Mess­ing powró­cił do życia estrad­owego. W tym okre­sie jego popisowym numerem stało się prowadze­nie samo­chodu z oczami przesłonię­tymi opaską, dokład­nie według wskazówek siedzącego obok pasażera. Wskazówek – doda­jmy – wypowiadanych bez słów, jedynie w myślach!

    Wkrótce Mess­ing stał się częstym goś­ciem warsza­ws­kich salonów. Jego pop­u­larność sięgnęła szczytu, gdy w cza­sie krótkiego seansu zlokali­zował kle­jnoty rodowe Czarto­rys­kich, warte 800 tysięcy franków, które wcześniej ktoś ukradł i schował. W jed­nej chwili zro­bił to, czego policja nie była w stanie dokonać pod­czas wielu miesięcy śledztwa. Gazety, głównie dzi­en­niki, okrzyknęły Messinga cud­otwórcą i geniuszem.

    W 1937 roku w przepełnionym warsza­wskim teatrze Wolf powiedział coś, co potem zważyło na całym jego życiu. Stwierdził pub­licznie, że Hitler złamie sobie kark, gdy zwróci się na wschód. Do Berlina przy­będą bowiem sowieckie czołgi i nas­tanie koniec brunatnego kan­clerza, który jest zbyt pewny siebie. Ta wypowiedź, potrak­towana jak pro­roctwo, została zacy­towana w więk­szości pol­s­kich gazet.

    Gdy dwa lata później, pier­wszego wrześ­nia, Niemcy przekroczyli pol­ską granicę, mało kto pamię­tał tę niewiary­god­nie wów­czas brzmiącą przepowied­nię. Nie zapom­niał jej jed­nak Adolf Hitler. Za głowę Messinga została wyz­nac­zona nagroda w wysokości 200 tysięcy marek.

    Wytro­pi­ony i aresz­towany przez Gestapo Wolf zdołał wyr­wać się z rąk oku­panta. Zahip­no­ty­zowani niemieccy strażnicy otworzyli zakra­towane drzwi aresztu i wypuś­cili więź­nia, mimo że groz­iła im za to kulka w łeb. Takiego szczęś­cia nie mieli ojciec i brat Messinga: obaj zmarli w obozie kon­cen­tra­cyjnym w Majdanku.

    Ucieka­jąc przed nazis­tami Mess­ing dociera do Moskwy. Wyna­j­muje tam nędzne mieszkanko, a na życie zara­bia wys­tę­pami w noc­nych klubach. Jako pode­jrzany ele­ment, wielokrot­nie jest zatrzymy­wany przez KGB. Pewien pułkownik infor­muje Messinga, że jas­nowidze w ZSRR nie są mile widziani, ponieważ nie ist­nieje nic takiego jak jas­nowidze­nie.

    Pewnego dnia, w Homlu na Białorusi, gdy pokaz telepaty­cznych zdol­ności Messinga trwa w najlep­sze, na scenę wchodzą dwaj mil­ic­janci. – Bardzo nam przykro – mówią do widzów – ale przed­staw­ie­nie jest skońc­zone. Razem z telepatą wsi­adają do samo­chodu, a potem odjeżdżają w niez­nanym kierunku.

    Nawet po lat­ach Mess­ing nie wiedział dokąd właś­ci­wie go zawieziono.

    – Zaprowad­zono mnie – wspom­i­nał później – do pokoju, który, jak mi się zdawało, zna­j­dował się w hotelu. Po pewnym cza­sie zostałem skierowany do innego pokoju. Chwilę po mnie wszedł tam człowiek z wąsami.

    Telepata stanął oko w oko z Józe­fem Stalinem.

    Okazało się, że gensek jest zain­tere­sowany zdol­noś­ci­ami para­psy­chicznymi Messinga. Jak można się było zori­en­tować, liczył on m.in. na uzyskanie infor­ma­cji doty­czą­cych wysoko postaw­ionych przy­jaciół telepaty: Wolf oso­biś­cie znał członków pol­skiego rządu.

    Kon­takt tych dwóch ludzi nie zakończył się na jed­nym spotka­niu. Z inic­jatywy Stalina nastąpiła cała seria zdu­miewa­ją­cych ekspery­men­tów, które prze­b­ie­gały w cie­niu toczącej się wojny.

    Już pier­wsza próba, jakiej Wolf został pod­dany, wydawała się niezwykle trudna. Telepata miał odwiedzić Gos­bank w Moskwie i, nie posi­ada­jąc tam nawet konta, pod­jąć sto tysięcy rubli.

    – Pokaza­łem białą kartkę wyr­waną z mojego zeszytu – opowiadał wiele lat później. Ten kawałek papieru miał wyobrażać czek. Potem rozkazał kas­jerowi wydać olbrzymią kwotę i przed okienkiem kasowym położył aktówkę. Wszys­tko to odby­wało się bez słów. Kas­jer otworzył sejf, odliczył sto tysięcy rubli i upch­nął pieniądze w tor­bie. Mess­ing, przez nikogo nie niepoko­jony, opuś­cił bank.

    Gdy wyz­naczeni przez Stalina funkcjonar­iusze stwierdzili, że wszys­tko poszło zgod­nie z planem, Mess­ing ponownie stanął przed bankowym okienkiem. Kiedy zaczął wycią­gać paczki ban­knotów, kas­jer wlepił w niego prz­er­ażony wzrok. Patrzył to na niego, to na pieniądze, to na skrawek białego papieru – i w końcu runął na ziemię. Na szczęś­cie zawał serca, którego doz­nał, nie był śmiertelny.

    Kole­jne zadanie, obmyślone przez gen­er­al­nego sekre­tarza komitetu cen­tral­nego par­tii komu­nisty­cznej, okazało się jeszcze bardziej niezwykłe.

    – Stalin powiedział, że nie wydaje mu się, aby ktokol­wiek zdołał go oszukać i że nie wyjdę z Kremla bez pod­pisanej przez niego prze­pustki… Zadz­wonił do strażników i poin­for­mował ich, że nie wolno mnie wypuś­cić. Kazał też swo­jemu oso­bis­temu sekre­tar­zowi iść dziesięć kroków za mną. Wprowadz­iłem się w stan najgłęb­szego transu, jaki pamię­tam. Kilka minut później wyszedłem na ulicę przed nosem strażnika, który stał na baczność, wpa­tru­jąc się w okno gabi­netu Stalina. „Może powinienem przesłać mu całusa” – pomyślałem szy­der­czo.

    Stalin często potem zapraszał Messinga do swych pry­wat­nych aparta­men­tów na Kremlu. Niek­tóre źródła utrzy­mują, że to właśnie Wolf doradził przy­wódcy ZSRR wybór Stal­in­gradu jako głównego punktu oporu prze­ci­wko Niem­com. W tym cza­sie od najbardziej wpły­wowych oso­bis­tości życia poli­ty­cznego Mess­ing otrzy­mał poz­wole­nie na swo­bodne poruszanie się po całym tery­to­rium ZSRR; udzielono mu też ofic­jal­nej zgody na pub­liczne prezen­towanie zdol­ności telepatycznych.

    Pol­ski jas­nowidz uciekł Niem­com w listopadzie 1939 roku, ukryty w fur­mance wyład­owanej sianem. Trzy lata później, już jako oby­wa­tel rosyjski, dys­ponował na tyle pokaźnym majątkiem, że zakupił i podarował radzieck­iemu lot­nictwu dwa samoloty myśli­wskie. Pisemne podz­iękowanie za ten dar sol­i­darności, Mess­ing oprawił w ramki i powiesił na ścianie w swoim mieszkaniu.

    W roku 1948 jas­nowidz o mało nie stracił życia. Ochronił go para­nor­malny dar. Odwiedza­jąc miejs­cowość Aszch­abad doz­nał przeczu­cia, że zbliża się jakaś straszna katas­trofa. Jak wspom­ina, nie zwlekał długo i – mimo iż pier­wot­nie miał inne plany – opuś­cił zagrożony teren. Trzy dni później Aszch­abad naw­iedz­iło potężne trzęsie­nie ziemi, w wyniku którego zginęło 50 tysięcy osób.

    Trudno powiedzieć, czy Stalin wyko­rzysty­wał Messinga w celach bardziej prak­ty­cznych, np. w swoich roz­gry­wkach poli­ty­cznych. Z poufnych raportów wiadomo jed­nak, że Wolf pra­cował jako najbardziej tajna broń Ojca Narodów.

    Wolf Mess­ing intere­sował się ludźmi, którzy posi­adali takie same zdol­ności jak on. Zwal­czał jed­nak misty­fika­torów, którzy demon­strowali na sce­nie różne para­nor­malne fenomeny, uży­wa­jąc w tym celu sztuczek. Uważał, że tacy hochsz­ta­plerzy pod­kop­ują poważne stu­dia nad zjawiskami, które ist­nieją, jed­nak – póki co – nie są dość dobrze zbadane.

    Pod koniec życia, wierny powoła­niu scenicznego iluzjon­isty, Mess­ing znów zaczął wys­tępować w małych rosyjs­kich miasteczkach. Uwiel­biał wpraw­iać w osłupi­e­nie prostych ludzi i czy­tać w ich myślach jak w otwartej księdze.

    Na początku 1970 roku zaczął podu­padać na zdrowiu i wresz­cie 8 listopada 1974 zmarł na atak serca. Kiedy wieziono jego ciało, ruch na jed­nej z cen­tral­nych ulic Moskwy został całkowicie wstrzy­many. Pochowano go z hon­o­rami należnymi najbardziej zasłużonym osobom w państwie.

    Obec­nie próżno szukalibyśmy wycz­er­pu­ją­cych infor­ma­cji o Messingu w Rosji. Dostęp­nych mate­ri­ałów o nim jest bardzo mało. Co prawda pod koniec lat 80. ub. wieku ukazała się w USA biografia telepaty pióra Tatiany Lun­gin, zaty­tułowana Wolf Mess­ing: The True Story of Russia’s Great­est Psy­chic, ale to odosob­niony przy­padek, potwierdza­jący regułę. Co ciekawe, Lun­gin była bliską zna­jomą Messinga, której ten przepowiedział emi­grację do USA.

    Wiele związanych z telepatą wydarzeń nadal pozostaje zakry­tych i uta­jnionych. Z tego, co można wywnioskować z nielicznych źródeł his­to­rycznych, Mess­ing umiał wyłączyć własne odczuwanie bólu, bez prob­lemu wywoły­wał też katalep­sję. Potrafił zasug­erować zniknię­cie bólu zęba, rzuce­nie pale­nia, całkow­itą absty­nencję alko­holową – co cza­sami czynił w sto­sunku do zna­jomych, jeśli go o to popros­zono. Unikał wykony­wa­nia psy­choter­apii, cho­ciaż jako osoba obdar­zona darem sug­estii mógł na tym polu daleko zajść.

    Pod­czas swych pokazów scenicznych najczęś­ciej demon­strował odczy­ty­wanie myśli. Doświad­cze­nie to prze­b­ie­gało zwykle tak: jakiś mężczyzna lub kobi­eta spośród pub­liczności zapisy­wali jego polece­nie na papierze, po czym przekazy­wali kartkę kilku­osobowej komisji, składa­jącej się z ludzi przy­pad­kowych, albo – jeśli aku­rat zna­j­dowali się na sali – naukow­com. Potem Mess­ing brał tę osobę za rękę i dokony­wał odczytu jej myśli. W ten sposób z łat­woś­cią odgady­wał, czego się od niego oczekuje, kto mówi prawdę, a kto kłamie, jak zła­pać złodzieja albo gdzie szukać schowanych przed­miotów. Mógł swój dar bardziej eksploa­tować i więcej na nim zara­biać, ale starał się tego unikać – np. nigdy nie zdołano go namówić na współpracę z policją.

    Twierdził, że, aby postrze­gać myśli innych, nie musi koniecznie ludzi dotykać. Utrzymy­wał, że jest w stanie odczy­ty­wać myśli wszys­t­kich osób, które aku­rat zna­j­dują się w pobliżu. Jed­nak nigdy tego nie udowod­nił i za istotny ele­ment w jego dzi­ała­ni­ach uznano kon­takt fizy­czny. Scep­ty­cznie nastaw­ieni do telepatii naukowcy powz­ięli przy­puszcze­nie, że Mess­ing, trzy­ma­jąc kogoś za rękę, nieświadomie inter­pre­tuje delikatne ruchy ideo­mo­to­ryczne albo bio­prądy tej osoby, w taki właśnie sposób – a nie za przy­czyną telepatii – uzysku­jąc potrzebną mu w cza­sie pokazu wiedzę.

    Dla Messinga nie było istotne w jakim języku mówił i myślał dany człowiek. On odczy­ty­wał, jak twierdził, nie słowa, a wyobraże­nia. Nie umiał wer­bal­nie spre­cy­zować, co właś­ci­wie dostrze­gał. Pow­tarzał jedynie, że ślep­cowi nie da się wytłu­maczyć, czym są kolory.

    Trzeba przyz­nać, iż o swej zdol­ności jas­nowidzenia Mess­ing wyrażał się bardzo mgliś­cie. Opowiadał, że dotyka­jąc listu może np. odczuć, czy człowiek, który go napisał żyje, czy zmarł. Jed­nak w związku z tym, że nigdy nie przeprowad­zono ekspery­men­tów w warunk­ach kon­trolowanych, Wolf mógł wyol­brzymiać swe sukcesy, a przemil­czać niepowodzenia. Również adoru­jąca go pub­liczność szy­bko zapewne zapom­i­nała o potknię­ci­ach. Ci ludzie chcieli być zaskaki­wani i utwierdzani w przeko­na­niu, że dotykają wielkiej tajemnicy.

    Jakkol­wiek sprawy się miały, nie da się w żad­nym razie założyć, że Wolf Mess­ing był jedynie spry­t­nym pres­tidig­i­ta­torem. Zbyt wiele świadectw prze­mawia za wiary­god­noś­cią jego para­nor­mal­nych tal­en­tów. Koron­nym dowo­dem, że stanowił swego rodzaju fenomen, było zain­tere­sowanie, jakie jego osobą wykazał Stalin. Ten człowiek nie dawał wmówić sobie byle czego. Wszak imma­nentną cechą sys­temu, jaki stworzył, była para­noiczna nieufność.

    W ZSSR, w lat­ach 70. i 80. ub. wieku, następcą Messinga obwołano Teofika Dadaszewa – Azera, urod­zonego w 1947 roku. Nie wiadomo, czy on również speł­niał dyskretne zada­nia w służ­bie ojczyzny. Znane są za to jego zdol­ności odkry­wa­nia myśli osób nie mówią­cych nawet po rosyjsku. Dadaszew potrafił czy­tać myśli dowol­nie wskazanego człowieka – i robił to bezbłęd­nie. Przekazy myślowe odbierał w promie­niu 50 metrów. Zasłynął ekspery­mentem, w cza­sie którego w bib­liotece zaw­ier­a­jącej 12 tysięcy wolu­minów miał odszukać jedną wskazaną myślowo książkę. Powinien otworzyć ją na 371 stronie i odczy­tać dwa słowa wydrukowane w siód­mej lin­i­jce od dołu. Zro­bił to błyskawicznie.

    W lat­ach 80. ub. wieku Amerykanie defin­i­ty­wnie otrzy­mali potwierdze­nie czegoś, czego jedynie się domyślali, a mianowicie, że wywiad rosyjski w dzi­ała­ni­ach szpiegows­kich od dawna wyko­rzys­tuje osoby obdar­zone uzdol­nieni­ami para­psy­chicznymi. Podobno na życze­nie CIA sporząd­zono listę takich psi-szpiegów. Czy znalazły się na niej nazwiska Messinga i Dadaszewa? Tego możemy się jedynie domyślać.

    #spiskowatruskawka #teoriespiskowe #gruparatowaniapoziomu

    all credits Wojciech Chudziński
    pokaż całość

    źródło: nieznanyswiat.pl

    +: polpot, Gixaar +36 innych
  •  

    #channeling #mistycyzm #paranormalne #teoriespiskowe #magia #okultyzm

    Autorski tag #alternatywneteorie

    Kolejna część różnych alternatywnych teorii pochodzących z channelingów. Poprzednia.

    :::::::::: 433. Czarni Magowie.
    Czarni Magowie zajmują się zarządzaniem kolektywną kreacją ludzkości. Innymi słowy, manipulują ludźmi tak aby ci tworzyli swoimi myślami, przekonaniami i czynami taką rzeczywistość jaką pożądają magowie. Jest to ot zarządzanie energiami - myślami. Właśnie na tym głównie polega magia, a nie na wywijaniu magiczną różdżką. Ich "różdżką" są pieniądze i media.

    To oni są odpowiedzialni za zamachy terrorystyczne. Zamachy służą wytwarzaniu w ludziach strachu aby ci w swojej bezsilności zwrócili się w kierunku systemu (który jest przez magów kontrolowany). Problem > Reakcja > Rozwiązanie.
    O ile życie ludzkie dla nich nie ma znaczenia, o tyle dużym sukcesem którym zaszczycił się wśród innych magów jeden z nich, było stworzenie zamachu terrorystycznego który tak naprawdę nie miał miejsca a ludzkość kolektywnie w niego uwierzyła. Przez co obyło się bez ofiar, tym samym omijając wytworzenie negatywnej energii która mogłaby się odwrócić. Po prostu zainscenizowano zamach, a w mediach pokazano manipulację.
    W channelingu podano że był to "zamach" na moście, tak więc prawdopodobnie chodziło o ten zamach na londyńskim moście.
    W internecie można znaleźć sporo przypuszczeń i zdjęć próbujących ukazać to oszustwo.

    :::::::::: 434. U wysoko zaawansowanych cywilizacji statki kosmiczne są projekcją/hologramem świadomości.

    :::::::::: 435. Jak rozpoznać demona w ludzkim ciele?
    Nie jest to uniwersalna instrukcja lecz luźna ciekawostka która nawinęła się w channelingu.
    Patrząc takiemu "człowiekowi" prosto w oczy odczuwa się wrażenie jakby "zapraszał nas w podróż w głąb siebie".

    :::::::::: 436. Nie bycie sobą tworzy choroby.
    Jeśli damy sobie narzucić przekonania, emocjonalność, myśli które nie należą do nas, które nie są odzwierciedleniem naszej prawdziwej wewnętrznej jaźni, wtedy nastąpi utrata harmonii, nastąpi nieprawidłowy przepływ energii z naszej duszy do jaźni, co będzie skutkowało powstawaniem chorób.

    :::::::::: 437. Leczenie magnetyzmem.
    Leczenie magnetyzmem jest skuteczne, jednak musi być zrobione w indywidualny sposób, z dostosowaniem do rezonansu ciała. Leczenie zwykłym magnesem ot tak bez dostosowania pod daną osobę nie jest skuteczne.

    :::::::::: 438. Uświadomienie sobie przyczyny choroby może nas z niej wyleczyć.
    Wiele chorób jest wynikiem skazy w psychice. Skazy która została wyparta, i wychodzi na wierzch przypominając o sobie poprzez chorobę. Jeśli przetworzymy problem z którego dana choroba wynika, wtedy nastąpi automatyczne wyleczenie.

    Na koniec gratis, pełny channeling opisujący jak być w pełni zdrowym:
    https://www.dropbox.com/s/eqasjnxzl35eh2b/HEALTH.txt?dl=0
    pokaż całość

  •  

    Hej #neuropa pamiętacie jeszcze audyt, dokładnie 27 miesięcy temu ówczesna premier Beata Szydło i podlegli jej ministrowie prezentowali z mównicy sejmowej „Raport o stanie spraw publicznych i instytucji państwowych na dzień zakończenia rządów koalicji PO-PSL (2007-2015)".

    https://www.wykop.pl/link/4471189/burza-w-szklance-wody-oto-co-wyszlo-z-zapowiedzi-pis-ze-rozliczy-rzad/

    Wystąpienia szefów resortów trwały przeszło 10 godzin. Zakończyła się o godz. 1 w nocy. Premier i ministrowie przedstawiali audyt ośmiu lat rządów swoich poprzedników. Wizja państwa, jaką roztoczyli, była katastrofalna. Dlatego premier zapowiedziała, że rozliczy polityków PO - PSL. Od tamtych wydarzeń minęły przeszło dwa lata. Teraz, jak informuje Fakt.pl, prokuratura nie jest w stanie nikomu nic udowodnić!

    #polska #polityka #neuropa #bekazpisu #teoriespiskowe
    pokaż całość

    źródło: newsweek.pl

  •  

    Mireczki czy dla mojej kuzynki jest jeszcze jakaś nadzieja ? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #chemtrails #heheszki #illuminati #teoriespiskowe #plaskaziemia

    źródło: chemtrails.png

  •  

    Dwumiesięczna banicja mi się skończyła za antykomunistyczny post.
    2 miesiące za napisanie, że wszyscy którzy mieli lojalki bądź byli w PZPR WON!
    Czaicie? A modki? A modki jak to lewaki. Albo didindunuffin. Lewaki z antify, przypierdolą ci z niemca, albo dindu w związku, gdy nadchodzi czas rodzenia potomka. Znika.
    Z nienacka dostałem banem, odwołanie znikło bez rozpatrzenia.
    Wot technika.

    No, ale do czegoś służy przecież ten link na dole, a pod nim mail pomoc@wykop.pl.
    Może tam, na moje żądanie by mod banujący, pokazał mi cytat z mojego posta za który dostałem banito, ktoś się ulituje i mi wytłumaczy?
    W końcu nie jestem alfą i omegą, łebskim gościem też bym siebie raczej nie określił, ale ze 3 pkt IQ mam, żeby wiedzieć, że może rzeczywiście regulamin został złamany, a ja, debilomirek, tego nie ogarniam.
    Jak już wspominałem wcześniej...2 miesiące mineły:)

    Ale doceniam poczucie humoru zarządu wykopu. Na maila na pomoc@wykop, na który nie dostałem do tej pory odpowiedzi, po dwóch dniach od mojego maila, dostałem zwrotkę z pytaniem czy udzielone wsparcie mnie satysfakcjonuje (odpowiadam: no tak troszkę nie do końca).
    2 miesiące to względnie długi czas na rozmyślania, i kminiąc za co był ten ban (naruszenie - nieregulaminowe treści), doszedłem do wniosku, że za obrazę komunizmu i jego pachołków, tak sroga kara mnie spotkała.
    Dlatego kończąc ten przydługawy wstęp mówię Wam mirki i mirabelki:

    ZDRASTWUJ WAS. OBY NKWD NAM KRÓTKO PYTANIA ZADAWAŁ.

    Zdrastwuj was komrady, 35 osób które czekały (ta, jasne xD) na nową #spiskowatruskawka

    Jednym z fundamentów na jakich budowano III Rzeszę, była wiara w mesjanistyczne posłannictwo Niemców, które jako naród wybrany miały stworzyć Nowy Światowy Porządek. Opętani tą myślą przywódcy Rzeszy postanowili odnaleźć wszystkie historyczne symbole, których fakt posiadania miał potwierdzić szczególną pozycję Niemców w świecie. Do tych najbardziej pożądanych należał św. Graal i Arka Przymierza. Odnalezienia tych symboli podjął się Otto Wilhelm Rahn , którego fascynacja św. Graalem i Arką Przymierza, przerodziła się w obsesję.

    Rahn przez lata studiował rozmaite dokumenty prawne, historyczne i filozoficzne, by dojść do wniosku, że ostatnimi Rycerzami Graala byli heretyccy Katarowie, którzy ukryli kielich Chrystusa, bądź informacje na jego temat gdzieś w Pirenejach. Rahn niezmordowanie szukal wskazówek na ten temat we wszystkich bibliotekach gdzie zachowały się dokumenty innej heretyckiej sekty z czasów Średniowiecza – Albigensów .

    W 1929 r Otto Rahn zamieszkał w niewielkiej wsi Lavelanet we francuskiej Langwedocji, skąd przeprowadził szereg wypraw do ruin zamku Montsegur – ostatniej twierdzy Katarów. Lokalni mieszkańcy widząc dziwnego, obcego przybysza przetrząsającego całą okolicę traktowali go wrogo, nie wierząc że jego intencje są natury czysto archeologicznej. Któregoś dnia Rahn został tak dotkliwie pobity przez okolicznych chłopów, że musiał spędzić kilka dni w szpitalu.

    Ta przygoda wcale jednak nie zniechęcila go do dalszych poszukiwań. Tym jednak razem postanowił wyjaśnić mieszkańcom wioski czego szuka w Montsegur. Ci ze zdumieniem słuchali jak opowiadał im średniowieczne historie w ich wlasnym oksytańskim dialekcie. Biegłe poslugiwanie się tym dialektem zyskało mu ostatecznie przychylność mieszkańców.

    Efektem jego pracy była książka pt. „Krucjata przeciwko Graalowi”, którą postanowił wydać w Paryżu, a zdobyte w ten sposób fundusze użyć do dalszych poszukiwań. Tymczasem sprawy w Paryżu wcale nie miały się dobrze. Ludzie na których pomoc finansową mógł do tej pory liczyć sami byli w finansowych tarapatach i nikt nie byl zainteresowany książką. Rahm szybko wydal resztkę pieniędzy jakie miał ze sobą i nagle stanął nie tylko przed wizją zakończenia swoich poszukiwań Arki Przymierza i Graala, ale także utraty dachu nad głową a nawet głodu.

    Pomoc pojawiła się w sposób nieoczekiwany, wraz zaproszeniem do przyjazdu na zamek Welwelsburg w niemieckiej Westfalii. Zaproszenie podpisał sam Heinrich Himmler – szef elitarnej niemieckiej formacji SS. Himmler znał publikacje Otto Rahna i zaproponował mu pomoc w finansowaniu jego badań, które mialy być częścią programu Ahnenerbe . Organizacja organizowała ekspedycje naukowe w różnych częściach świata, szukając prapoczątkow rasy aryjskiej a także zbierając rozmaite historyczne przedmioty, czesto o dużym znaczeniu okuktystycznym. Otto Rahn stał się idealnym kandydatem dla tej organizacji i w 1937 po serii odczytów na temat św. Graala i Arki Przymierza stał się w Niemczech osobą powszechnie znaną (Temat został spopularyzowany przez operę Wagnera – „Parsifal”).

    W 1938 r Rahn wraz z z 6 kadetami, oficerem SS i profesorem historii wybrał się znów do Langwedocji, ale że czasy były niespokojne a stosunki pomiędzy Francją a Niemcami dalekie od ideału – wyprawa odbywała się w ścisłej tajemnicy. Wg. lokalnych legend, Graal miał znajdowac sie gdzieś w Pirenejach ukryty przed oczami Lucyfera oblegającego Montsegur. Otto Rahn, traktowal te legendy dosłownie i był przekonany, że znajdzie miejsce jego ukrycia.

    Z niezwyklą energią niewielka niemiecka wyprawa zaczęła przeczesywać wszystkie groty w sąsiedztwie katarskiej warowni. Bez efektów jednak. Czas mijał i dziesiątego dnia wyprawy Rahn z zainteresowaniem zaczął przyglądać się jednemu z nawisów skalnych różwiejącym we wschodzącym słońcu. Sięgnął po notes z którym nigdy się nie rozstawał i uważnie przeczesując okolicę odnalazł niewielką jaskinię. Jaskinia była pusta lecz Rahn sięgnął po czekan i z pasją zaczął nim rozbijać jedną ze ścian groty. Po chwili do pracy przyłączyła się reszta ekspedycji. Nie minął kwadrans, gdy ściana skalna osunęła się nieoczekiwanie, ukazując wejście do kolejnej, niewielkiej, ukrytej za ścianą groty. W jej centrum stał niewielki ołtarz.

    Pomieszczenie które odkryto za skalną ścianą było niewielkie. Mierzyło ono zaledwie 3 m. szerokości i niecałe dwa długości. W jego centrum stał ołtarz na którym leżał olbrzymiej wielkości górski kryształ. Nie było najmniejszej wątpliwości, że krysztal ten został położony w skalnej komnacie ludzką ręką.

    Uczestnicy wyprawy nie mogli ukryć zdumienia patrząc na to niezwykłe znalezisko. Kryształ delikatnie zdjęto z oltarza i umieszczono go w specjalnie do tego celu przygotowanej skrzyni. Kryształ miał ponad 60 cm. długości i 25 cm. grubości w swym najszerszym miejscu. Był to kamień czystej wody, o niezwyklej przejrzystości. Żaden z odkrywców nigdy nie widział wczesniej czegoś takiego. Kamień okazal się też być niewykle ciężki i z trudem niosło go dwóch młodych kadetów.

    Niezwykłe odkrycie, jego piękno i tajemniczość kompletnie zawładnęły Otto Rahnem to tego stopnia, że od tego dnia stał się innym człowiekiem. Stracił swoją żywiołowość i poczucie humoru. Stał się ponury, zamyślony i nieobecny. Na pytania odpowiadał monosylabami i w rozmowach szybko tracił cierpliwość. Ekspedycja wciąż była na ziemi francuskiej a główny problem stanowiło przemycenie znaleziska na teren Niemiec. Oficer SS towarzyszący wyprawie byl jednak ekspertem w kwestii kontrabandy i kamień bez trudu minął francuską strefę celną.

    Tajemniczy krysztal zawieziono do zamku w Wewelsburgu, gdzie zamknięto go w pomieszczeniu zawnym Salą Króla Artura. Klucz do tej sali posiadał tylko Rahn. Ci którzy mieli okazję zobaczyc ten kamień, szybko doceniali jego niezwykłość, ale do badań nad rozwiązaniem jego zagadki nie można było zatrudnić większej liczby osób, bo kamień oficjalnie nie istniał. Został nielegalnie wywieziony z Francji a nawet po jej upadku samo wspominanie o nim byłoby grubym nietaktem wobec kolaboranckiego rządu w Vichy, z którym Hitler mimo wszystko sie liczył. Z wyjaśnieniem znaczenia tego kryształu nie spieszył sie także sam Rahn mimo, że był pewien, że kamień ukrywa informacje o tym gdzie jest św. Graal.

    Ktoregoś dnia jeden z wysokich rangą SS-manów, wizytujący zamek w Wewelsburgu, kazał pokazać sobie niezwykły kryształ. Rahn z wielką niechęcią otworzył przed nim Salę Króla Artura. SS-man oglądając kryształ złośliwie skomentował, że wiekszy i bardziej perfekcyjny leży w Berlinie, w Muzeum Nauk Przyrodniczych. W odpowiedzi Rahn zacytował fragment z Rosarium Philosophorum: „Hic lapic exilis extat precio quoque vilis spernitur a stultis, amatur plus ab edoctis”, co w wolnym tłumaczeniu znaczy: „Ten porzucony kamień ma niewielka wartość dla głupków, dlatego tym bardziej cenią go mędrcy.” Na jego nieszczęście niemiecki oficer znał biegle łacinę i o zajściu zameldował Reichsfuhrerowi Rzeszy – Himmlerowi.

    Dla Himmlera średniowieczna twierdza Wewelsburg była miejscem specjalnym. W marzeniach drugiego po Hitlerze człowieka Rzeszy miała się ona stac mekką teutońskiej kultury i centrum świata arjańskiego. Miał on zamiar powiększyć zamek o modelowe centrum zarządzania krajem, które byłoby wielkie jak miasto. Budynek miał być wzniesiony zgodnie z platońskim opisem Atlantydy.

    Do Sali Króla Artura Himmler kazał wstawić dębowy, okrągły stół, przy którym miało zasiąść 12 władców swiata. Na środku stołu stał znaleziony przez Rahna kryształ wsparty na stojaku w kształcie swastyki. Kryształ wyznaczał centrum Nowego Świata.

    Incydent z wysokim oficerem SS, skończył się dla Rahna bardzo źle. Himmler doszedł do wniosku, że archeolog jego także zalicza do głupków. W napadzie wściekłości, pozbawił Rahna stopnia oficerskiego, choc nie wyrzucił go z SS. Rahn w ramach resocjalizacji został wysłany do obozu koncentracyjnego w Dachau – nie jako pensjonariusz jednak, a jako strażnik obozowy. Kara miała trwać trzy tygodnie.

    Dla Rahna było to osobiste upokorzenie, tym bardziej, że zakazano mu wstępu do Wewelsburga. Doprowadzony do skrajnej rozpaczy, oddzielony od magicznego kryształu wystąpił z SS i organizacji Ahnenerbe. W marcu 1939 r. Rahn wybrał się na pieszą wycieczkę po Alpach Tyrolskich, z której już więc nie powrócił. Popełnił samobójstwo w ten sam sposób, w jaki honorowo odbierali sobie życie wielokrotnie opisywani przez niego i podziwiani Katarowie, którzy uważali że jedynie Bóg w postaci Natury ma prawo by im to życie odebrać. 13 marca 1939 r. Otto Rahn zamarzł na śmierć.

    Zamek w Wewelsburgu nigdy nie stał się centrum Nowego Świata. Kiedy pod jego murami pojawili sie amerykańscy żołnierze, Himmler kazał zrównać zamek z ziemią, tak aby nic nie dostało się w ręce wroga. Dowodca saperów wykonujących ten rozkaz – Heinz Macher – w ostatniej jednak chwili uratował tajemniczy kryształ z pożogi. Słuch jednak po nim zaginął a plotka glosi, że jest on bezpiecznie ukryty w jednej z alpejskich jaskiń, cierpliwie czekając na swojego kolejnego odkrywcę.

    na podst. książki Franka Josepha – „Opening The Ark of The Covenant”

    All credits Chris Miekina.
    All plus @truskawkanatorcie

    #teoriespiskowe #nazisci #ciekawostki #gruparatowaniapoziomu
    pokaż całość

    źródło: i.ytimg.com

  •  

    A co jeśli 7egla stary kurczak postawiła przez tysiące "słupów" cały swój budżet na Dudełlange, żeby miec kasę na pensje dla najwierniejszego fana Artura Jędzę Jędrzejczyka?
    #mecz #teoriespiskowe

  •  

    Witajcie.
    Jak pewnie wiecie obecnie mamy w polsce problem z neonazizmem, więc #antifa postanowiła wysłać swoją tajną broń. A kto jest największym koszmarem nazioli? Oczywiście, że William Josep Blazkowicz! Pewnie teraz łapiecie się za głowę i pytacie się "no dobra, ale gdzie on jest?", odpowiedź jest prosta - B. J. zmienił tożsamość a parę operacji zmieniło jego wygląd, ale nie tak, żebym ja tego nie odkrył. Zapewne znowu się pytacie "no okej, ale po czym poznałeś?" i tutaj nie jest tak łatwo. Jak dobrze wiecie Billy nie jest prostym człowiekiem i nie chciał sobie utrudniać wczucia się w nową tożsamość. Przykłady? Proszę bardzo. Nazwisko Blazkowicz i Brzozowski mają tyle samo liter oraz zaczynają się literę "B". Kolejną poszlaką jest to, że Rafał dobrze mówi po angielsku, a gdzie by się nauczył tego języka? Oczywiście, że w USA! Sam w jednym odcinku #kolofortuny na początku śpiewał "I was born in the USA" co wskazuje na to, że mimo zmiany tożsamości wciąż czuje się Amerykaninem. Doskonale wiemy, że Blazkowicz umie zrobić krzywdę samymi rękoma, a co z Brzozowskim? A ten w młodości uprawiał zapasy, nawet zdobył brązowy medal Akademickich Mistrzostw Polski w zapasach oraz puchar sołtysa na dożynkach w Zajączkowie.
    Podsumowując to wszystko to składa się w logiczną całość, prowadzący program "Koło fortuny" Rafał Brzozowski to w rzeczywistości William Joseph Blazkowicz największy pogromca nazistów, który przybył z misją zniszczenia odradzającego się nazizmu w kraju nad Wisłą. Jeśli macie swoje dowody, poszlaki o których nie wspomniałem piszcie śmiało. Pozdrawiam was, @4gN4x.

    #polska #nazizm #wolfenstein #brzozowski #teoriespiskowe #usa #europa #przemyslenia #gownowpisxnadtag
    pokaż całość

  •  

    #channeling #mistycyzm #paranormalne #teoriespiskowe

    Autorski tag #alternatywneteorie

    Kolejna część różnych alternatywnych teorii pochodzących z channelingów. Poprzednia.

    DZISIAJ PRZEDSTAWIĘ Z JAKICH CHANNELINGÓW SPISUJĘ INFORMACJE W TEJ SERII/TAGU, ORAZ DLACZEGO UWAŻAM JE ZA AUTENTYCZNE. A TAKŻE OPISAŁEM JAK ROZPOZNAĆ FAŁSZYWE CHANNELINGI.

    Kwestia channelingów jest kontrowersyjna, głównie dlatego że, jak to ze zjawiskami paranormalnymi, trudno potwierdzić ich autentyczność. Nie wiadomo czy osoba channelująca po prostu nie wymyśla tego co mówi. Niemniej jednak zostaliśmy wyposażeni w inteligencję, umiejętność powiązania ze sobą informacji, i co najważniejsze - intuicję. Samo poleganie na intuicji traktowane jest przez wielu sceptycznie, dlatego paradoksalnie, w kwestii intuicji również należy polegać na intuicji. Myślę że osoby obserwujące tag i interesujące się mistycyzmem wiedzą na czym polega skuteczność intuicji.

    Przede wszystkim, autentyczność channelingu opieram na tym że przekazywanych informacji nie można nigdzie indziej znaleźć, a są praktyczne i można je zastosować w życiu codziennym. Czy są to informacje z "wyższej półki" na temat działania rzeczywistości i ogólnie życia. Jeżeli z channelingu wychodzą takowe informacje, to zakładam że pozostałe, trudniej weryfikowalne informacje z tego channelingu, są potencjalnie autentyczne. Następnie ów informacje łączę z innymi źródłami i channelingami. Jeśli tworzą spójną całość, wtedy na podstawie tych wszystkich informacji tworzę (z dystansu) alternatywny świat mistycyzmu, kosmitów, wyższych wymiarów itp. Korzyści z tego są dwie: 1. Mistyczna wiedza jest przydatna w życiu. 2. Życie po prostu jest ciekawsze ze świadomością że istnieje coś ponad to co widzimy na co dzień.

    Teraz pytanie, jak rozpoznać fałszywe channelingi? Większość fałszywych channelingów negatywnych to nie channelingi ciemnych obcych sił chcących oszukać ludzi lecz po prostu manipulacja fałszywego człowieka, który chce podbudować swoje ego samozwańczo stając się channelingowcem "wyższych" istot. Myślę że nie ma co tu dużo mówić bo w miarę rozgarnięty człowiek rozpozna takie oszustwo (konotacja głosu, stosowanie manipulacji emocjonalnych itp), zaś nie rozgarnięty człowiek będzie musiał się sparzyć prędzej czy później aby zmądrzeć.

    Z kolei oszustwo samych ciemnych obcych sił jest bardziej wyrafinowane. Mianowicie, można manipulować nawet przekazując prawdę. Przykładowo, przekaz: "Wy ludzie zostaliście zaatakowani przez obce ciemne siły i musicie się bronić.". Zdanie to jest z pozoru prawdziwe, ale zawiera dwie bardzo szkodliwe manipulacje. Po pierwsze, fakt, ingerują w nas ciemne siły, ale słowo "zaatakowani" ma zbyt mocną konotację, tworzy w nas strach i osaczenie które blokują nasz rozwój. Otóż nie zostaliśmy zaatakowani, lecz jesteśmy na różnych poziomach manipulowani przez ciemne siły. Drugą manipulacją w tym zdaniu jest fragment "musicie się bronić". Tak, należy się bronić, ale nie walką, jak wskazuje wydźwięk tego przekazu. Bronić musimy się rozwojem świadomości, poznawaniem prawdy. Chęć walki, siłowej obrony, złość, tworzy rezonans i nasila atak. To zjawisko możemy zaobserwować na bliskim wschodzie gdzie trwają wojny od setek, jak nie tysięcy lat, w których nigdy nie było ostatecznego zwycięzcy ani przegranego.

    Manipulacje ze strony ciemnych sił istniejących na wyższych poziomach mają na celu nastrajanie umysłów ludzi na konkretne, sobie przydatne częstotliwości (sposób myślenia, schemat myślenia, przekonania, lęki, percepcja, definiowanie co jest dobre a co złe itp.). Ludzie zmanipulowani na określoną częstotliwość samoczynnie tworzą wokół siebie rzeczywistość na którą zostali zaprogramowani. Następnie wychowują w ten sposób swoje dzieci. I tak powstaje nowa linia czasowa, nowa przyszłość korzystna dla ciemnych sił.

    Najbanalniejszym sposobem na zweryfikowanie takiej manipulacji jest zaobserwowanie czy dane informacje wprowadzają nas w: strach, paranoję, uczucie osaczenia, wprowadzanie nas w bierność (istniał kiedyś dosyć popularny channeling gdzie rzekome istoty z wyższych wymiarów opisywały jak to się wszystkim zajmują, że doprowadzają do zamykania członków Illuminati itp., - otóż nie, nikt nic nie zrobi za nas).
    Z kolei cechy wskazujące na właściwe channelingi to: przede wszystkim wzniecanie mocy w NAS SAMYCH.

    ********************************

    Zweryfikowałem w ten sposób 3 channelingi z których spisuję informacje w tagu #alternatywneteorie. Oto one:

    Bashar. Jest to według mnie najautentyczniejszy channeling. Odpowiedzi są merytoryczne, spójne, inteligentne, techniczne, a przekazaną wiedzę można wykorzystać w życiu codziennym.
    Istota która przemawia przez channelingowca jest w swojej cywilizacji inżynierem społecznym i channelinguje w wielu innych cywilizacjach. Celem tej istoty jest pomóc nam w transformacji która obecnie ma miejsce.
    Na autentyczność tego channelingu przemawiają, poza cenną wiedzą techniczną, potwierdzone przewidzenia przyszłych wydarzeń. Między innymi przewidziano atak na WTC, powstanie sztucznej inteligencji, ostatnie ataki terrorystyczne we Francji. Ostatniego nie przekazano w sposób bezpośredni lecz przekazano że, co prawda powinniśmy kierować się miłością, ale abyśmy nie pozwalali innym zabijać ludzi na ulicach.

    Pozostałe dwa channelingi, to nie stricte przekazy channelingowe, lecz sesje terapeutyczne pomagające ludziom w ich prywatnych sprawach. Jednak czasami wychodzą uniwersalne przydatne informacje. Są to ot sesje hipnotyczne, ale z udziałem różnych obcych istot z wyższych wymiarów.
    Channeling 1: https://www.youtube.com/playlist?list=PLVa6C3f8uuzQPzuzTRMiVSs_sewA2ddBn
    Channeling 2: https://www.youtube.com/channel/UCfjJ_S37A4TQbAjBQ8shIZw/videos
    pokaż całość

  •  

    Wyczuwam jakis spisek z tym memem. Tak sie patrze i wydaje mi sie, ze ten kolo wcale nie wyprzedza. Z tego kąta, pod jakim zrobione jest foto, nie powinno byc widac znaku poziomego- bialej linii odzielajacej pasy ruchu. Pasek jest za daleko. Autostrada jest tu 3 pasmowa, a on jedzie pasem skrajnym prawym. Wiec nie moze wyprzedzac ( no chyba ze droga 4 pasmowa)

    pokaż spoiler A samochod to DAF.

    #bekaztransa #zycietruckera #ciezarowki #daf #teoriespiskowe #memy #kierowcy
    pokaż całość

    źródło: wykop.pl

  •  

    #paranormalne #channeling #mistycyzm #teoriespiskowe

    Autorski tag #alternatywneteorie

    Kolejna część różnych alternatywnych teorii pochodzących z channelingów. Poprzednia.

    :::::::::: 428. Nie należy siłą nawracać złych na dobro. Na przykładzie pewnej dziewczyny która chciała "nawrócić" swoją "reptiliańską" rodzinę.
    Na początku zaznaczę że ludzcy reptilianie/gady to nie obcy lecz ludzie o dominującym gadzim genie, który właściwie posiadają wszyscy ludzie.

    Channeling był poświęconym pewnej dziewczynie z Brazylii. Urodziła się w rodzinie skrajnie reptiliańskiej/gadziej. Matka zajmowała się czarną magią, zaś ojciec z braćmi byli członkami brazylijskiego gangu. Gadziość w ich genetyce stanowiła 60% co jest wysokim stopniem w porównaniu do przeciętnego człowieka. Z kolei dziewczyna ta nie była "gadem", czyli miała naturalny poziom gadziego genu.
    Pomijając wszelkie krzywdy jakie jej uczyniła rodzina, głównym motywem channelingu było to że ta dziewczyna inkarnowała się w tej rodzinie w konkretnym celu. Celem jej duszy była chęć "nawrócenia" reptilianów na światło.

    Nie udało się jej tego dokonać. Jednak ostatecznie w channelingu wyszła pewna mądrość. Mianowicie, nie należy siłą nawracać złych na dobro. Każdy ma wolną wolę, a zło ma swoją rolę w istnieniu. To działa również w drugą stronę - czy człowiek dobry chciałby być siłą nawracany na zło?
    Tzw. zło i dobro nie jest złe ani dobre, czy lepsze lub gorsze. Są to dwie polaryzacje które uzupełniają siebie wzajemnie.

    Właściwym sposobem "nawracania" jest stanie się PRZYKŁADEM dla innych. Wtedy inne istoty/ludzie mogą spojrzeć na nas i dostrzec przykład którym mogą wybrać stać samemu. Nie należy wymuszać zmiany świadomości siłą.
    To dotyczy każdego innego wymuszania zmiany świadomości np. nawracanie na religijność, nawracanie na ateizm, nawracanie na rozwój duchowy itp.

    :::::::::: 429. Pozytywne dusze inkarnują się w negatywnych cywilizacjach aby wprowadzić w ich kolektywny umysł sposobność do wybrania pójścia w pozytywnym kierunku.
    Negatywne cywilizacje walczą z tym wprowadzając blokady w swojej genetyce.

    :::::::::: 430. Planeta Ziemia jest eksperymentalną areną walki dobra ze złem.
    Wiele cywilizacji przygląda się Ziemi właśnie pod tym kątem. Można powiedzieć że jesteśmy nauczycielami dla wszechświata.

    :::::::::: 431. "Zło" na naszej planecie nie wygra, niemniej jednak stara się zabrać za sobą jak największą liczbę ludzi.

    :::::::::: 432. Ciemność i światłość. Zło i dobro.
    W rzeczywistości nie ma czegoś takiego jak dobro i zło, bo są one względne. Jest tylko energia pozytywna i negatywna.
    Energia pozytywna integruje, jednoczy. Energia negatywna oddziela, segreguje.
    Negatywność szuka zewnętrznej kontroli, ponieważ nie wierzy że kontrola wychodzi z wnętrza duszy. Dlatego tworzy zewnętrzną manipulację, dąży do dominacji, gdyż postrzega moc jedynie w formie zewnętrznej. Zaś energia pozytywna nie szuka mocy na zewnątrz, ponieważ jest świadoma że moc wychodzi od wnętrza, od Źródła, lub od Boga jak kto woli.
    pokaż całość

    •  

      @grzesiek23Gda: dla dzihadystów ścięcie głowy niewiernemu to dobro.

    •  

      @damianooo5: 432. Proszę zapoznaj się z takim rozróżnieniem.
      Bardzo fajnie wytlumaczone

      Duchowość od wieków zna pojęcia „nieba” i „piekła”. Niebo jest dla tych, którzy byli posłuszni, a piekło dla tych, którzy wybrali wolność od zasad. Dodatkowo jeszcze był Bóg. I to jest podział, jak się okaże, bardzo przystający do tego, co ma istotnie miejsce w świecie duchowym.

      Nurt „nie wolno” nazwijmy białym,
      a nurt „wszystko wolno” nazwijmy czarnym.

      Oprócz tego jest jeszcze postawa zdrowa, zwykła, związana z połączeniem z Bogiem (in. Źródłem, Boskim Ja, Bogiem Dawcą Życia, Tao..).
      Ona jest zdrowa, natomiast te dwie: biała i ciemna, to już nie są aż tak zdrowe..
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (1)

  •  
    G.......t via Android

    +6

    Hej, znacie jakieś fajne filmy dokumentalne o UFO, najlepiej coś nowego uwzględniającego ostatnio odtajnione dokumenty.

    #ufo #filmydokumentalne #teoriespiskowe chyba też #astronomia #kosmos

  •  

    @spokojnie_to_ja usunął konto i tym samym tag ciekawostkizniemiec przestaje nadawać. Ciekawe jakie są motywy takiego działania? Może fakt, że już tutaj na wykopie nie przechodzi propaganda rządowa, a na tym tagu 50% wiadomości z Niemiec to były info o emigrantach?

    #polityka #neuropa #teoriespiskowe

  •  

    Jeden z moich ulubionych foliarzy z tego kraju, samozwańczy Król Lehji, Sanjaya.
    Co jak co, ale bicek dojebany. Może jego dieta ma sens, jak widać jest on w doskonałej formie. Szkoda, że tylko fizycznej.

    #humor #humorobrazkowy #teoriespiskowe #lechia #foliarze i trochę #mikrokoksy pokaż całość

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #teoriespiskowe

0:0,0:1,0:0,0:0,0:0,1:2,0:2,0:0,0:0,0:0,0:0,1:0,0:0,0:0

Archiwum tagów