•  

    Ten post na reddicie dobrze odzwierciedla problem z terapią:
    https://www.reddit.com/r/therapyabuse/comments/z7krdt/i_dont_understand_the_point_of_therapy_if_they/
    Mam podobnie, co prawda nie akurat z pracą jak autor, ale też głównie się rozchodzi o to, że nie wiem jak rozwiązać problem i przydałaby mi się konkretna rada, natomiast tego terapia nie oferuje. Co natomiast może dać terapia? W sumie to prawie nic, jedynie zadadzą ci kryptyczne pytania, z których masz wywnioskować co ci jest i magicznie samemu wpaść na rozwiązanie problemu. Tylko wiadomo, że jakbym umiał sam wpaść na rozwiązanie to bym tam w ogóle nie szedł. To może pomóc jedynie na jakieś lekkie problemy albo normikom, co nigdy wcześniej nie miały złych doświadczeń i nie potrafią wyciągnąć podstawowych wniosków ze swoich emocji. Co więc można zrobić jak znasz swoje zachowanie, emocje, wiesz w czym problem, ale nie wiesz jak z nim sobie poradzić? No i tutaj pojawia się problem, bo obecnie lansowanie terapii jest tak modne, że i tak każdy ci ją wciśnie, żebyś szedł na nią, mimo że wiemy, że terapia w takim przypadku nie jest w stanie pomóc. W tym momencie jest zamknięte koło, bo ilekroć nie szukałem czegokolwiek by sobie pomóc, to zawsze pojawi się temat tej zasranej terapii i nie da się przegadać nikomu, że już byłem na takowej i sami mi powiedzieli, że nie są w stanie za wiele pomóc. Zaraz się zaczyna oburzenie, że jestem idiotą, kłamię, itp., a wiedza tych ludzi na psychice kończy się na tym, że wiedzą o istnieniu depresji xD. Tymczasem mój przypadek jest bardziej niestandardowy i nietypowy i tłumaczenie tego nie ma większego sensu, bo ludzie totalnie nie ogarniają o co mi chodzi. Nawet psychiatria nie potrafił pojąć jak powiedziałem mu, że 2 terapeutów stwierdziło, że terapia nie może mi pomóc xD. W dalszym ciągu upierał się, że mam iść po raz kolejny, ale oczywiście nie potrafił wskazać do kogo w takim razie, żeby znowu mnie nie odesłali xD. Także osoby co tak polecają terapię niech się nie dziwią, że ludzie kisną z niej bekę i wrzucają memy z sojakiem, bo srają tym słowem na T przy każdym możliwym problemie i efekt jest taki, że idą tam ludzie co nigdy nie powinni na niej być i opinie są jakie są. Marnujecie tym ludziom czas, a rozwiązanie być może jest prostsze niż płacenie 200zł/h za chwilę wysłuchania.

    #terapia #psychoterapia #psychiatria #przegryw #samotnosc #depresja
    pokaż całość

    •  

      @Kitku_Karola: No dobra, ale ty chociaż wchodziłaś w jakieś interakcje z ludźmi, a ja nawet nie wiem gdzie to robić, gdzie tych ludzi szukać ani w jakim momencie z nimi rozmawiać. Mam normalną twarz, ale nie umiem sam zaczynać rozmowy, kiedy to robić. A nie powie mi typ, że mam np. na takie coś się gdzieś zapisać i tam z ludźmi gadać. W dodatku te testy mają pytania na które nie umiem odpowiedzieć, bo np. pojawi się czy wolę pracować w grupie czy nie czy innego typu, co nie mają sensu, bo jak jestem zmuszony wiecznie w domu siedzieć to nie mogę tego ocenić. pokaż całość

    •  

      @Kamilo67: Po to są „skrypty” zachowań by miec wcześniej ustalone jak zacząć w danej sytuacji. Takie skrypty się trenuje na ludziach i po kilkunastu czy kilkudziesięciu próbach coraz lepiej Ci idzie a skrypty możesz modyfikować widząc jak ludzie podejmują rozmowę. By miec interakcje z ludźmi trzeba do nich wyjść i próbować. Żyjesz zamknięty w piwnicy czy co? Jak nie masz pracy to możesz trenować oswajanie się z kontaktem z ludźmi w sklepie czy na przystanku od prostych rzeczy jak zapytanie o drogę czy pomoc w znalezieniu lub wybraniu czegoś w sklepie. Później można próbować zapisać się na jakieś zajęcia i tam coś próbować rozmawiać z ludźmi mając nowe skrypty pod nowa sytuacje i scenerie. Tutaj głównie chodzi o to by próbować coś robić a nie kazda pomoc odrzucać i narzekać ze coś jest trudne, dziwne czy bez sensu mimo ze nie spróbowałeś.

      Co pytań na diagnozie to po to tam będzie psycholog by pomoc Ci dobra dla Ciebie opcje zaznaczyć. Choćby pytanie z ta praca w grupie lub samemu to przecież w szkole raczej takie momenty wymuszonej pracy grupowej raczej powinny być i jeśli je miałeś i Cię przerażały czy stresowaly bardziej niż sam przymus zrobienia zadania to już miałbyś odpowiedz. No chyba ze miałeś nauczanie indywidualne całe życie to serio nie masz jak odpowiedzieć

      Tyle jest rozwiązań Twoich problemów. Warto byś zamiast wszystko negować coś realnie spróbował zrobić , bo to zawsze inne działanie niż to co robisz teraz. Na kolejne posty Twoje już raczej nie będę odpisywać bo się zmęczyłam i mimo ze bardzo chce Ci pomoc to Ty wszystko negujesz i po prostu straciłam wszelki zapał.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (12)

    •  

      @taktomojekonto: nigdy nie spotkałem kogoś z ADHD i nie czytałem o tym to trudno mi coś powiedzieć, kojarzy mi się to z haosem bo jestem raczej spokojną osobą. Niby jeden znajomy ma papiery na ADHD, ale nikt ich nie widział, ogólnie to ciężko z nim się dogadać.

      > Zamiast tego można przecież pić, palić, brać narkotyki, uprawiać hazard, mieć niebezpieczne zachowania seksualne, czyli wszytko to co związane jest z dopaminą której adehadowcy nie mają.

      @taktomojekonto: ja sam piję prawie codziennie, narazie od czwartku jestem czysty.

      Sam nie jestem rozwojowym świrem to Huberman słabo znam i tylko na jednym discordzie ten film podesłali: https://youtu.be/mWi7it8rAz0
      pokaż całość

    •  

      @Phyrexia: Ale bzdury xD. Terapeuta żadnych przyczyn nie leczy, co najwyżej pokaże ci jaki jest twój problem, co ci gówno daje jak już wiesz, ale nie wiesz jak go rozwiązać. Co najwyżej właśnie skutki może leczyć jak chociażby depresję spowodowaną tym, że już tak miałeś dosyć problemu pierwotnego, ale wyleczenie depresji i tak gówno da, bo stary problem nadal jest i to wróci ponownie. Byłem u terapeutów i sami mi powiedzieli, że terapia mi nic nie da, bo skoro wiem jaki mam problem, nie wynika on z jakichś upośledzonych i nieracjonalnych schematów myślowych, to więcej zrobić nie mogą, bo rozwiązania nie dadzą, a z tym właśnie mam największy problem. pokaż całość

    • więcej komentarzy (40)

  •  

    Cała prawda o psychologi, psychologach i o chodzeniu na terapię.

    Podstawową sprawą jaką należy zrozumieć jest to, że bycie niezadowolonym jest domyślnym stanem bycia człowiekiem. (pikaczu fejs) Jest to ewolucyjny myk matki natury na skłonienie nas do działania. Dlatego też w ogromnej ilości przypadków leczenie depresji (a raczej tego co dzisiaj tak nazywamy bo to słowo straciło swoje pierwotne znaczenie) nie ma sensu. Odczuwanie braku ciągłego zadowolenia z życia jest NORMALNE i trzeba nauczyć się z tym żyć, a nie próbować to zwalczyć. (oczywiście nikt ci tego nie powie bo hajs ma się zgadzać)

    Inna sprawa, że chodzenie do terapeuty jest dzisiaj po prostu modne i można uznać to za coś w dobrym tonie, ludzie naprawdę potrzebujący specjalistycznej pomocy najczęściej nie pomyślą aby po nią sięgnąć. Do naprawdę potrzebujących należało by wyjść z inicjatywą, a nie czekać na ich ruch. Co więcej przykładanie do nich tych samych miar jak do korpoludka jaki ma problemy bo nie dostał awansu jest śmieszne i będzie nieskuteczne, a może i pogłębi tylko problemy.

    Ogromna większość terapeutów, psychologów i psychiatrów to ludzie jacy wybrali ten kierunek bo sami mieli problemy i traktowali to próbę poradzenia sobie samemu ze sobą. Obecna selekcja przy naborze na studia dotyczące tych kierunków jest selekcją negatywną, co będzie skutkować i już skutkuje odczuwalnym spadkiem jakości tych usług. Znalezienie dobrego psychologia i terapeuty jaki sam nie jest zaleczonym wariatem lub kimś kto chce pieniędzy tylko jest człowiekiem z misją jaki przy okazji zarabia, jest tak trudne, że prawie niemożliwe dla większości ludzi.

    Patrząc jeszcze szerzej to terapia ma być teraz plastrem na brak sensu życia, kiedyś dawała go religia, służenie jakiejś idei lub życie rodzinne. Tylko bardzo inteligentne jednostki mogą spojrzeć w pustą otchłań rzeczywistości i nie popaść w nihilizm lub skłonności autodestrukcyjne, obecnie wmówiono zwykłym ludziom, ze oni też tak mogą, nie, nie mogą, tak jak ja nie mogę poskładać gościa jaki zna Krav Magę. Coś takiego rozwala ludziom życia. Religia i różnego rodzaju jej pochodne jak systemy filozoficzne i moralne nie zostały wymyślone przez złych ludzi aby dręczyć biedaków i ich wykorzystywać tylko z potrzeby jaką każdy ma i każdy jakoś musi zaspokoić. Powinni to rozumieć zwłaszcza ateiści, a jakoś nie rozumieją co dowodzi tego, że nie są ateistami tylko obrażonymi dzieciakami jakimi kazano chodzić na mszę i teraz mają focha bo woleli grać zamiast unikać ręki na kolanie tego dziwnego wikarego.

    Powiedzonko "idź na terapię" można obecnie przyrównać do:
    "jesteś bezdomny? po prostu kup sobie mieszkanie bro!"(╭☞σ ͜ʖσ)╭☞

    To albo nie ma sensu, albo jest uspokojeniem sumienia albo leży w dobrym tonie. Ludzie potrzebujący specjalistycznej pomocy istnieją, ale tak realnie, nie medialnie jest ich niewielu, naprawdę niewielu. W ogromnej ilości przypadków nie ma to sensu, jest wymówką albo wręcz odsuwaniem od siebie ważnych życiowych decyzji. W życiu będą spotykać nas złe rzeczy i to powinno być oczywiste, a nie jest i to jest porąbane.

    pokaż spoiler Ludzie potrzebują mieć kogoś z kim mogą porozmawiać, kogoś lub coś do kochania (przygarnięcie bezdomnego kota może mieć lepszą skuteczność niż pół roku terapii) jakąś perspektywę na poprawę swojego życia i to wystarczy aby żyć i odczuwać zadowalającą satysfakcję z życia w 9 przypadkach na 10. Ludzi z prawdziwymi traumami życiowymi nie ma zbyt wielu to mit. Psychologia dzisiaj to amoralny biznes i wmawianie ludziom, że bycie miękkimi fajami użalającymi się nad sobą jest okej i że to świat jest zły i należy to przepracować. To jest problem dla ludzi z prawdziwymi traumami bo coraz częściej nie traktuje się ich poważnie.


    #psychologia #terapia #takaprawda #blackpill #przemyslenia
    pokaż całość

    źródło: v9a0s4wj7k131.jpg

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @RafB: Ty chyba też nigdy nie byłeś na terapii xD. Byłem u tych wielce specjalistów z tymi studiami, dyplomikami, superwizjami i innymi bzdetami i efekt taki sam jak u przysłowiowej julki. Co najwyżej jedynie przepłaciłem za ich rzekome większe kompetencje. Co mi z tego z tego z tego uświadamiania jak ja znam problem, ale nie wiem jak go rozwiązać, przecież tu o to chodzi, inaczej bym nie szedł. W efekcie jedynie się dowiedziałem od nich, że nie da się mi pomóc i zawsze będę miał przesrane. Jedynie mnie to wkopało bardziej w złe stany. Dlatego terapii nie polecę. Nie wiem komu mu to pomóc, chyba serio tym słynnym normikom "z tygodniową depresją", co nigdy nie mieli poważny problemów i nie potrafią wyciągnąć prostych wniosków o swoich emocjach. pokaż całość

      +: Devilus
    • więcej komentarzy (41)

  •  

    Ej zobaczcie jaki fajny widok jak się ścierają redpillowcy i feministki, czyli wzajemne, skopiowane, sklonowane ideologie, lustrzane odbicia - jedna dla facetów szczucie na kobiety, druga dla kobiet szczucie na facetów

    Film + komentarz

    Co do filmu to ja bym dodał jeszcze 3 metodę to znaczy sugerowanie każdemu terapii

    #redpill #blackpill #niebieskiepaski #logikaniebieskichpaskow #rozwojosobisty #rozwojosobistyznormikami #bluepilll #normictwo #pua #cope #tfwnogf #wychodzimyzprzegrywu #blackpilltiktok #julka #p0lka #terapia pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    Morsowanie odbyte

    pokaż spoiler Godzinna przyczajka w aucie była czy wyjść na zewnątrz gdzie tłum ludzi ale ostatecznie poszło się i można powiedzieć że mały krok dla człowieka duży dla karła w walce z fobia jestem z siebie zadowolon ze dał radę polecam wszystkim serdecznie trzymajcie się cieplutko (づ•﹏•)づ(づ•﹏•)づ

    #morsujzwykopem #morsy #morsowanie #fobiaspoleczna #depresja #zaburzeniaosobowosci #zaburzenialekowe #terapia pokaż całość

    +: obserwatorrr, T.......S +9 innych
  •  

    Ale jaja hahah kolejny wielki SUKCES blackpillu. "Największy" cuckold, simp, beciak, white knight, przegryw czyli @xydeN- w końcu zauważył swój błąd i przejrzał na oczy. Niesamowite to jest.

    @xydeN- przepraszam za wszystkie negatywne słowa, które mówiłem w twoim kierunku. Tak wiem, ten wpis to lekka hipokryzja, ale lekko zasłużyłeś na swoje zachowanie idą na wojnę ze mną i @Wogybogy (rip [*]). Niemniej jednak myliłem się co do ciebie. Każdy w życiu błądzi i zasługuje na kolejną szansę. Dostrzegłeś swoje problemy i przepracowałeś je niczym na #terapia i teraz przejrzłeś trzeźwo, gratulacje wielkie.

    Twój wpis jest bardzo brutalnym potwierdzeniem tego o czym mówimy na tagach. Wsiąknąłeś w redpill i chciałeś naprawić swoje slaby geny dobrami materialnymi i "dobrym charakterem", a jak widzisz ludzie tak tylko p%^&rdolą, żeby nami manipulować. Nie ma cię co za co winić, nadzieja, wiara, ambicja to kolejne po l0szkach - niesamowite złe istoty, które niszczą nam życie.

    Wracając jednak - normickie słowa to jedno, normickie czyny drugie. Twój rozwój i tak spuścili w kiblu przy byle okazji i traktują cię kiepsko przez pryzmat słabych genów przy byle okazji. Nikt nie docenił twoich poświęceń, starań, wysiłku. Normiki to po prostu prymitywne zwierzątka, najpierw gnoją nas latami w podstawówce, gimbazie, liczbazie, a potem udają "kumpli" na tagach dając "dobre rady", podczas gdy to jest dalej gnojenie i moggowanie z ich strony. Stosujesz się do nich, nie masz efektów, oni klepią cię tu po plecach, a na żywo przy byle okazji wbijają nóż w serce.

    Po prostu oni tym karmią swoje EGO, udają sami przed sobą świętych, żeby mieć wysoką samooceną i pewność siebie, a potem robią wbrew sobie i przy byle okazji gnoją/wyśmiewają przegrywów. Chcą wierzyć w swoją bańkę o "dobrym charakterze"

    Czyny > słowa.

    Zapraszamy serdecznie @xydeN- na nasz blackpillowy tag. Wszystkie grzechy tobie odpuszczone.

    #xyden #redpill #blackpill #niebieskiepaski #logikaniebieskichpaskow #rozwojosobisty #rozwojosobistyznormikami #bluepilll #normictwo #pua #cope #tfwnogf #wychodzimyzprzegrywu #logikarozowychpaskow #julka #rozowepaski
    pokaż całość

    źródło: aleJaja.png

  •  

    Zaczynam odczuwać brak terapii ciągle mam z tyłu głowy i to zapamiętaj to powiesz na terapii i myślę że jak matka odejdzie kiedyś to będę sama z 4 ścianami i wgl myśli przeróżne płakać się chce ogółem
    #depresja #terapia #terapeuta #psychiatria #psychologia#terapiafunkcjonalna

  •  

    Rozwieję wasze wątpliwości. TERAPIA nie jest magicznym, transcendentnym i skutecznym rozwiązaniem każdego problemu, wbrew temu jak myślą współcześnie wszyscy ludzie. Psychoterapeutą może zostać każdy, kto ma w kieszeni zaoszczędzone kilkadziesiąt tysięcy złotych. Możesz być po studiach rolniczych, po kulturoznawstwie, po Wyższej szkole ostrzenia ołówków. Nie jest do tego wymagane ukończenie psychologii, ani psychiatrii. Ponadto, zdradzę wam ten magiczny i tajemniczy sposób uzdrawiania, który jest poprzez terapię oferowany. To nie konkretne nurty na które się zapisałeś, nie metody rozmowy, nie polecone przez terapeute zadania, ani nie rozgrzebywanie przeszłości ma zadziałać i Ciebie uleczyć. Tu chodzi tylko i wyłącznie o to, byś miał do kogo gębę otworzyć :) psychoterapeuta, to taki płatny przyjaciel, który przez jakiś okres Twojego życia będzie Ci gwarantował, że z Tobą jest, że nie jesteś sam i że masz z kim pogadać. I to głównie tyle. Sorka, wiem to od takiego jednego psychoterapeuty, który ośmielił się mi to zdradzić ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #psychologia #terapia #przegryw
    pokaż całość

  •  

    Terapeuta zalecił mi książkę o życiu ludzi w obozach koncentracyjnych, to jest niesamowite jak wszystkim rządzą hormony i mózg, ci którzy radzą sobie dzisiaj w życiu i są "szczęśliwi" byliby prawdopodobnie tacy sami w takim obozie i nawet w takiej tragicznej sytuacji znaleźli by plusy adaptując się, tacy ludzie przetrwają w życiu wszystko, meritum jest takie że oni nie mając nic doceniali najprostsze rzeczy i byli bardziej szczęśliwi niż przeciętny przegryw który ma wszystko
    #przegryw #takaprawda #depresja #takaprawda #gorzkiezale #depresja #psychologia
    #psychiatria #terapia #filozofia #gownowpis #redpill #blackpill #stulejacontent #antynatalizm #przemyslenia #przemysleniazdupy #kultura #historia
    pokaż całość

    źródło: frei.jpg

  •  

    Jak sobie radzicie z poczuciem winy wywoływanym przez rodziców?

    Tak mnie naszło po komentarzu @Sandrinia.

    Wczoraj uznałam, że w sumie zadzwonię do mamy zapytać jak tam i co tam. Zamiast 'halo' albo 'cześć' usłyszałam standardową litanię:

    - czemu nie dzwonię,
    - łaskawie się w końcu odzywam,
    - w ogóle o niej nie pamiętam,
    - na wszystko mam czas, ale na telefon do matki nie

    XDDDD

    Na moją odpowiedź, że przecież umie obsługiwać telefon i też może zadzwonić skoro tak bardzo potrzebuje, stwierdziła, że to ona do mnie ostatnio dzwoniła (miesiąc temu z życzeniami), więc ja bym też czasem mogła XD

    Ogólnie rozmawiałyśmy dość długo, ale tak jak zawsze - to co ja mówiłam było w większości ignorowane, niekomentowanie albo zbywane. Mam wrażenie, że gadam z robotem albo ze ścianą - ja mówić, ona odpowiedzieć 'aha/okej' i zmiana tematu. Zero pogłębienia, dopytania czy zainteresowania XD

    Pierwszy raz poczułam też, że ma mi za złe, że często odwiedzam teściów (średnio raz na miesiąc, czasem nawet częściej, bo są różne okazje), a ją mam w dupie, mimo że mieszka dużo dużo bliżej. Ciekawe czemu.

    I tak dalej, i tak dalej...

    Ogólnie chodzenie na terapię, słuchanie historii innych osób tam i mówienie o emocjach bardzo mi pomogło radzić sobie z takim syfem. Dobrze sobie uświadomić, że nie mam wobec niej żadnego długu. Że fakt, że nie mam ochoty się z nią widzieć, jest jej winą i sprawą jako rodzica, a nie moją, jako dziecka (nawet dorosłego). Że mogę czuć się z tym źle, że może mi być przykro i mogę o tym mówić wprost. Że właściwie nic nie muszę, tym bardziej jeśli nie mam ochoty.

    W dalszym ciągu jest mi trochę przykro, bo w człowieku gdzieś siedzi 'a zadzwonię, pogadamy se', mimo że regularnie się to powtarza. I to taki luj w pysk, który przypomina jak jest. Ale jakiekolwiek poczucie winy jest we mnie już praktycznie minimalne - głównie czuję zniecierpliwienie i zmęczenie.

    A jak u Was? Jak dajecie radę? Jak się czujecie?

    #feels #rodzice #terapia #pytanie
    pokaż całość

  •  

    Nie no teraz to już jest grubo nie. Ile to już rzeczy było, przypomnijmy sobie
    - siłownia
    - barber
    - kurs tańca
    - terapia
    - hipnoza
    - stylista
    - wolontariat
    - koła naukowe

    Ale w życiu bym nie przypuszczał, że ktoś przegrywom może radzi pójście na egzoryzmy xDDD Cał ta opętał diabeł Blackpillus, jedynie za 200zł (z fakturą 300zł) wizyta u fachowca nam pomoże!

    TLDR:

    Niedługo kończę 43 lata. @daro1 Szukam poważnego związku od 18 lat i nie wiem, czy można mi jeszcze pomóc. Wiele osób nie wierzy, że ja, taki facet, jestem sam. Dobrze wyglądający, zaradny, z pasjami, z wykształcenia jestem magistrem inżynierem.

    Klasyczne "mirki jestem 7/10 a par na tinderze brak, o co chodzi"

    Problem jest taki, że jak napiszę w Sympatii do ładnej ze zdjęcia dziewczyny (nie to, że musi być modelka), to praktycznie nikt nie odpisuje, tak jakby coś je powstrzymywało.

    XDDDDDD Srogie piguły Sebastianie

    Dziwne jest to, że do tej pory byłem w związkach, gdzie większość dziewczyn nie miała ojców. Jedna z nich sypiała rok z mężem przyjaciółki, inna na swojego brata nasłała kumpli i tak go pobili, że wylądował w szpitalu.

    #dobrycharakter

    Odpowiedź psycholożki Katarzyny Kucewicz:

    I teraz się zastanawiam czy to nie jakiś trolling wykopka, podejrzane nazwisko, ale patrzcie na rady xD

    Kiedy szufladkujemy wszystkie kobiety, że są niedojrzałe, infantylne czy roszczeniowe, zaczynamy sabotować relacje, czyli robić wszystko, żeby sobie udowodnić, że i tak nic z tego nie wyjdzie.

    AKA OBRZYDLIWY CHARAKTER INCELA - nie oceniaj jej po tym, że miała 200 partnerów na koncie okej? Przeszłośc nie ma znaczenia

    Najlepsze, co może Pan dla siebie zrobić, to uzbroić się w cierpliwość i zmienić swoje nastawienie na pozytywne i pełne zaciekawienia. Poczuć większe sprawstwo w budowaniu relacji.

    Kurła chłop ma 43 lata a ta mu każe się uzbroić w cierpliwość xD Tu już nawet mityczny redpillowy PEAK SMV mu odjechał xD Z takim podejściem to będzie wyrywał emerytki w klubie seniora

    Jeśli od kilkunastu lat relacje nam nie wychodzą, to prawdopodobnie popełniamy potężny błąd już na samym początku. Jaki to błąd? Warto, żeby porozmawiał Pan dalej z psycholożką, która na kolejnych sesjach (zwykle powinno być ich co najmniej kilka, kilkanaście)

    No i klasyczne - robienie z frajera frajera - od razu z góry zakładamy, że sesji będzie kilkanaście i conajmniej 7 lat terapii, 4 wizyty w tygodniu po 200zł za 45 minut, jedyne 9600 za rok i 67 200 za 7 lat TE RA PII xD plus leki

    Zastanawia się Pan, dlaczego kobiety, które Pan poznawał, zawsze miały jakiś problem z ojcem. Czy to przypadek, że przyciąga Pan wybranki mające poczucie deficytu w tych relacjach?

    Tu mi się przypomniał ten mem: "Kobieta mnie zdradziła, co robić?", odpowiedź kobiety - "pracuj nad sobą, czegoś jej u ciebie brakowalo i poszła do innego, twoja wina" xDD

    Tak jak wspominałam, niepowodzenia miłosne ciągnące się za nami od lat często z czegoś wynikają. Nie z tego, że ktoś rzucił na nas urok czy klątwę, tylko z naszego podejścia do miłości. Trudno mi określić, jak to jest u Pana, musiałabym głębiej poznać całą Pana historię, ale być może Pana podejście zaprzecza Pana pragnieniom.

    Ja udziele w takim razie teleporady - brzydka morda + wzrost, zapraszamy na tag #blackpill

    Joanna Godecka — psychoterapeutka, coach, trenerka, prowadząca Gabinet Psychoterapii INSIDE YOU. Ekspert i doradca w sprawach relacji. Autorka książek, m.in. "Miłość na celowniku", "Nie odkładaj życia na później" czy "Przestań się zamartwiać". Członek Polskiego Stowarzyszenia Terapeutów TSR.

    Ciekawe, że jeszcze 5 minut wcześniej było inne nazwisko - Kucowska xD Cały artykuł brzmi jak jakiś bait wykopka

    https://porady.sympatia.onet.pl/sympatia-radzi/od-18-lat-nie-moze-znalezc-milosci-znajoma-radzila-isc-do-egzorcysty-list-do-redakcji/

    #terapia #depresja #tinder #redpill #badoo #sympatia #blackpill #niebieskiepaski #logikaniebieskichpaskow #rozwojosobisty #rozwojosobistyznormikami #bluepilll #normictwo #pua #cope #tfwnogf #wychodzimyzprzegrywu

    Wołam zainteresowanych @przegryw162 @CloudSpanner @harold97 @Fekalny_okuratnik @kamil150794
    pokaż całość

    źródło: SZOK.png

  •  

    Ciekawe czy ma pusto w głowie po takiej terapii xD terapeutów którzy obsługują takich ludzi powinno się sprawdzać czy mają wymagana wiedzę do prowadzenia takich terapii xD #bekazlewactwa #bekazjulek #terapia #lewica #lgbt

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: ei_1667044320224.jpg

    •  

      @Ekspert_od_niczego:

      Taka twoja logika tutaj.

      Przeszkadza mi szukanie atencji jedynie, to że jesteś odchylony i nie widzisz tego to już cóż..

      To spytaj się o to jakiegokolwiek geja ok. 20 lat z prowincji.

      Ale to, że ma ciężko to nie jest jeszcze powód by być z czegoś dumnym jak paw xD.

      A pary homo mogą adoptować w Polsce dzieci? Od kiedy?
      I nie mówiliśmy o partnerze, tylko ślubie. Którego też nie mogą mieć, przynajmniej legalnie.


      Ale nie rozmawialiśmy o prawie tylko o tym czym się ludzie chwalą.

      Mówimy o Polsce i tego się trzymajmy.

      Emm nie, ja ciągle rozmawiam o całym LGBT, jedynie ty tu nonstop płaczesz na katolików patriotów Polaków i problemach prawnych ( ͡° ͜ʖ ͡°).

      Bohaterstwem może nie, ale na pewno sporym aktem odwagi.

      No to już prędzej, ale nadal nie widzę powodu by było to tym słynnym "proud to be".

      No ale ludzie na takim poziomie spektrum w ogóle nie mają o co walczyć.

      To był jedynie przykład, że ci ludzie nie są niezdolni do przeprowadzenia protestu. Wiele osób w spektrum spokojnie mogłoby zrobić marsz na temat nierówności ich traktowania.

      Ale gdzie tu hipokryzja? Jedyną agresję ze strony LGBT widzę z tej części LGBT, która normalnie chodzi w czarnych sukienkach i nosi śmieszne czapki. Nie licząc pojedynczych przypadków typu Margot.

      Typie, masz problem, że ludzie obrażają LGBT, a szatę księdza nazywasz "czarną sukienką z śmieszną czapką" i kto tu niby jest nietolerancyjny xD.

      Dobrze wiesz gdzie. Nie wylatuj mi tu z tekstem "ale ja też nie mogę poślubić faceta", bo równie dobrze w Arabii Saudyjskiej nie ma dyskryminacji religijnej - muzułmanin też nie może posiadać Biblii.

      Wow, ojej straszne, bo ktoś kto pisał ustawę nie przewidział przyszłości 300 milionów przypadków płci, które będą chciały ślub xD. W niektórych państwach możesz dostać karę śmierci za homoseksualizm, to jest dyskryminacja. A nie to, że ktoś tego nie przewidział, no ludzie xDD.

      Nie, ale osoby w spektrum autyzmu w ogóle nie muszą się z tym spotykać ze względu na swoją kondycję.

      Czyli zupełnie tak samo jak osoby LGBT ¯\_(ツ)_/¯. Zresztą, podobno pod względem prawnym nie mają o co walczyć autyści. Więc z tego wynika, że LGBT też nie powinno o to walczyć, skoro taki przepis nie istnieje.

      Nie jestem szczególnie zainteresowany tematem, a jednak sporo ich widzę.

      Nie jestem zainteresowany tematem + widzę ich sporo = widzę raz na ruski rok i już to za dużo dla mnie ( ͡° ͜ʖ ͡°).

      PiS robił kampanię na szczuciu na LGBT i to był jej główny temat. Dla lewicy kościół był marginalnym tematem kampanii i nigdzie nie przybrało to formy nagonki. Nie próbowano mówić, że katolicy to nie są ludzie itd.

      Jak już ustaliliśmy, masz odchył w tej kwestii, więc tłumaczenie tego to jak rozmowa do ściany ( ͡° ͜ʖ ͡°). Zarówno lewica i prawica są siebie warte pod względem tych kwestii.

      No i? W jaki sposób cię to prowokuje? Widocznie ma z tym problem, tyle. Ty masz problem, że ktoś może mieć inne odczucia na swój temat, niż ty masz.

      Taki z tym problem, że nie ma takiej formy i nie każdy będzie pamiętać urojeń, których nie ma w języku polskim. Nikt tego mu nie robi, żeby go skrzywdzić, typ sam się doszukuje problemu. Normalnie ludzie na temat siebie samych podchodzą z dystansem, bo zdają sobie sprawę, że nie są pępkiem świata i nie każdy wszystko musi wiedzieć na ich temat, bo oni też mają swoje problemy.

      Forma bezosobowa ono nie istnieje?

      Tak, ale tylko w 3 osobie.

      No i co ci do tego xD? W jaki sposób czujesz się gorzej z tego faktu? W jaki sposób jest to prowokacyjne?

      Zadajmy pytanie w drugą stronę - w jaki sposób uczelnia jest nietoleracyjna? Bo nie używa niepoprawnych form?

      No ale skoro tak to popierasz to proszę od teraz, żebyś się zwracał do mnie Proszę Pana ( ͡º ͜ʖ͡º).

      Nic do nich nie mam, nawet szacunku, tak ( ͡º ͜ʖ͡º) ?
      Co to znaczy zachowują się normalnie? Mają żonę, dzieci i plują na innych gejów? Czy wystarczy, że mają przykrywkę w postaci kobiety, nigdzie nawet słowem nie wspominają, że są gejami i wtedy wielki pan pozwoli im się anonimowo spotykać z innymi facetami w dworcowych kiblach czy piwnicach?
      Bo o tym, że nie mają prawa do mówienia o swojej orientacji (w przeciwieństwie do hetero) już uzgodniliśmy?


      Widzę kolego masz straszny ból dupy i fiksacje na punkcie tego tematu i myślisz, że jak nie zgadzam się nawet o 0.00001% w tym temacie to muszę być typowym Januszem katolikiem, co chodzi na ustawki bić gejów, także powiem ostatni raz - nie, nie przeszkadza mi orientacja, a bycie atencjuszem, ale nie chce mi się tego tłumaczyć, bo jak widzę po komentarzach, że ktoś ma typowe skłonności prawicowe/lewicowe to nie ma większego sensu i zapewne jak ktoś się chwali czymś się prawicowym to tak samo się odpalasz jak wykopki na temat tego queera.
      pokaż całość

    •  

      @Kamilo67

      to że jesteś odchylony i nie widzisz tego to już cóż

      No na pewno jakiś stopień atencji to jest, tylko czemu ci to przeszkadza? Pary hetero atencjonują się znacznie bardziej.

      Ale to, że ma ciężko to nie jest jeszcze powód by być z czegoś dumnym jak paw

      Duma jest z tego, że się tego nie wstydzi, a nie z samego faktu bycia homo.

      Ale nie rozmawialiśmy o prawie tylko o tym czym się ludzie chwalą.

      Skoro nie mogą tego robić, to tym bardziej się tym nie chwalą.

      No i przecież pisałeś:

      Homo nie może adoptować dziecka? Homo nie może mieć partnera?

      To nie było o prawie?

      Emm nie, ja ciągle rozmawiam o całym LGBT,

      Ale to nie jest żaden monolit. Sytuacja w innych krajach jest zupełnie inna niż w Polsce i nie ma co tego porównywać.

      PS ten mój wtręt o Polakach katolikach patriotach to była ironia. Chodzi mi o specyficzną grupę osób, dla których polskość i patriotyzm to prześladowanie gejów.

      ale nadal nie widzę powodu by było to tym słynnym "proud to be".

      Bo widocznie nigdy nie byłeś zaszczuty. Mam znajomych z tej społeczności. Ja sam w takich marszach nie uczestniczę, bo nie mam po co, ale w pełni rozumiem ludzi, którzy to robią.

      Wiele osób w spektrum spokojnie mogłoby zrobić marsz na temat nierówności ich traktowania.

      Ci, którzy byliby zdolni do organizacji i przeprowadzenia takiego marszu publicznie, raczej nie są nierównie traktowani. A na pewno nie w tej skali, co osoby LGBT.

      Typie, masz problem, że ludzie obrażają LGBT,

      Bycie księdzem wiąże się z wyznawaniem konkretnych poglądów i konkretnymi zachowaniami. Dla mnie te czapki są komiczne i nic na to nie poradzę. Ale nie wypisuję w internecie z pianą na pysku, jacy to księża są atencyjni, bo noszą dziwne stroje. A noszenie charakterystycznego, rzucającego się w oczy stroju dla podkreślenia swojego statusu to chyba większy poziom atencji, niż wpis "jestem gejem" na własnym profilu na portalu społecznościowym?

      Swoją drogą jak to szło? "Nie mylić tolerancji z akceptacją?" No to cóż, ja księży toleruję. To i tak o niebo więcej, niż mają do zaproponowania osobom homo.

      W niektórych państwach możesz dostać karę śmierci za homoseksualizm, to jest dyskryminacja. A nie to, że ktoś tego nie przewidział, no ludzie xDD.

      Dyskryminacja to dyskryminacja. Ja nie mam problemu, żeby ograniczenia w wyznawaniu wiary dla katolików czy np. zakaz ślubu z katolikiem nazwać dyskryminacją. Dla ciebie w takiej sytuacji nie ma problemu, wystarczy że ich nie zabijają.

      Czyli zupełnie tak samo jak osoby LGBT

      No nie, osoby LGBT spotykają się z dyskryminacją za bycie LGBT.

      Zresztą, podobno pod względem prawnym nie mają o co walczyć autyści.

      A o co mają walczyć? Geje są dyskryminowani wprost tym, że prawo zezwala mężczyznom na poślubianie wyłącznie kobiet, mimo że mężczyźni i kobiety mają ten sam poziom obowiązków.

      No i dla lesbijek w drugą stronę.

      widzę raz na ruski rok i już to za dużo dla mnie

      Gdybym widział raz na rok, to bym pewnie nawet o tym nie pamiętał. No i to nie jest za dużo, nie wiem skąd ten pomysł.

      Jak już ustaliliśmy, masz odchył w tej kwestii, więc tłumaczenie tego to jak rozmowa do ściany

      Mam odchył proLGBT, ale nie prolewicowy. Na partię Lewica pluję i nigdy na nią nie zagłosowałem. Dlatego nie jestem zupełnie subiektywny. Jak dostarczysz mi dowody, że się mylę, to zmienię zdanie.

      Taki z tym problem, że nie ma takiej formy

      Pierwszym, czego się czepiłeś, to to, że śmiał napisać o swojej orientacji.

      Zadajmy pytanie w drugą stronę - w jaki sposób uczelnia jest nietoleracyjna?

      A ja tak twierdziłem? Ja ci nie każę mówić do tej osoby per "ono", zresztą nie mam do tego prawa. Ale sam bym tak mówił, jakby chciała.

      nie, nie przeszkadza mi orientacja, a bycie atencjuszem

      Ale tego się nie da tak po prostu oddzielić. Bez przyznania się tej osoby do swojej orientacji nawet byś jej nie znał, więc nic dziwnego, że by ci nie przeszkadzała. Ja nie cierpię disco polo, ale też mi nie przeszkadza, jak go nie słyszę. I to nie oznacza, że jestem wobec niego neutralny.

      Ja rozumiem, gdyby ktoś krzyczał przez megafon "jestem gejem" w środku nocy, albo publicznie uprawiał seks z innym facetem. To by mi też przeszkadzało.

      No ale tu mówimy o zwykłym przyznaniu się do orientacji. Jeśli to jest atencja, to co powiedzieć o parach hetero idących na spacer z dzieckiem, noszących obrączki i wstawiających wspólne zdjęcia? A jednak do głowy by mi nie przyszło nazywać takie osoby atencyjnymi, a co dopiero ich za to ganić.

      Dlatego pytam się, co to znaczy, że zachowują się normalnie i nie są atencjuszami. Co mogą robić, a co nie?

      jak ktoś się chwali czymś się prawicowym to tak samo się odpalasz jak wykopki na temat tego queera.

      Posprawdzaj moje wpisy i znajdź mi coś takiego, życzę powodzenia. Przecież nawet w tej konwersacji broniłem Marszy Niepodległości, a chyba nie ma nic bardziej atencyjnego na prawicy.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (35)

  •  

    Nie rozumiem w jaki sposób terapia czy inny wynalazek może pomóc przegrywowi który od małego wychowywał się w patoli i ma przerytą głowę, może ktoś to wyjaśni ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #przegryw #terapia #psychoterapia #depresja #psychologia #psychiatria #samotnosc
    #fobiaspoleczna #takaprawda #antynatalizm #neet #gownowpis #psychiatra #dda
    pokaż całość

  •  

    Od wielu lat okłamywałam się z tym, że nie chce ludzi w moim życiu i nawet dzisiaj na terapii stwierdziłam, że już się z tym pogodziłam, że tak już ma być. Moja terapeutka mi przypomniała, że właśnie po to chodzę na terapię aby poprawić kontakt z ludźmi. Kurcze znowu chciałam sama siebie oszukać, że ja nie chce ludzi w moim życiu, a bardzo chce mieć przyjaciół. Na terapii jeszcze padło hasło odrzucenia, które doprowadziło do uświadomienia sb tego, że bardzo chce być chciana za to jaka jestem. To jest strasznie smutne bo im bardziej myślę o mojej sytuacji, więcej o niej rozmawiam to okazuje się że właśnie środowisko, rodzina, szkoła mnie ukształtowały i spowodowały te problemy. Tak jak non stop zrzucałam wine na sb na to co robie, jaka jestem, jak bardzo siebie nienawidzę dochodzi się do punktu gdzie nie ma się powodu tak robić bo to nie ja odrzucałam tylko zostałam odrzucona czy to poprzez brak empatii ze strony matki czy przez rówieśników.
    Najlepsze jest chyba, to że jest się w tym głębokim smutku, a jednak ma się ogromną potrzebę bycia chcianą że chce się walczyć o to a potem przychodzi obawa co jeśli mnie odrzucą i ten strach paraliżuje że niewiadomo jak z tego wyjść. Mimo wszystko bardzo się cieszę z terapii, że sobie pomagam i staram się być odpowiedzialna za to jaka jestem i nie zrzucać winy na innych choć to może brzmieć sprzeczne z tym co napisałam wcześniej. Ja wiem, że nie miałam nad wieloma rzeczami kontroli jednak teraz zdaje sb z tego sprawę i próbuje się zmienić.
    #samotnosc #wychodzimyzprzegrywu #przemyslenia #terapia
    pokaż całość

  •  

    Właśnie zakończyłam 3 letnia terapię indywidualna dalej nie dochodzi do mnie ze niby jestem zdrowa pozostało utrwalać to czego się nauczyłam zamiast się teraz cieszyć płaczę jak dziecko panowie
    Na koniec jeszcze zostałam przytulona a łzy same kąpały niekontrolowanie, napewno będzie mi brakować tych spotkan
    Bardzo emocjonujące przeżycie ogółem
    #depresja #terapia #terapeuta #psychiatria #emocjonujace pokaż całość

  •  

    Mądrość Traumy (2021) - bardzo ciekawy dokument z Gaborem Mate w roli głównej. Tematem filmu oczywiście trauma, jej wpływ na ludzkie życie, terapia, autentyczność, emocje itp. A także m.in. wątek psychodelików w terapii. #ayahuasca #lsd #psylocybina #psychodeliki #dmt

    Do obejrzenia (także w wersji napisy PL) w zamian za datek w dowolnej wysokości (może wynosić okrągłe 0 PLN + mail w celu odebrania linka aktywnego 48h).

    https://thewisdomoftrauma.com/pl/

    #terapia #psychoterapia #psychologia #uzaleznienie #narkotyki
    pokaż całość

    źródło: wisdom.jpg

  •  

    Hejka ostatnio wszystko zaczęło mnie męczyć, nie wiem jak to się stało ale czuje jakbym zmarnował życie chociaż mam 21 lat. Czuje się we wszystkim beznadziejny i nie znam się na niczym, do tego straszna dekoncentracja i wydaje mi się, że zapomniałem wielu rzeczy, które wcześniej pamiętałem albo nie mogę zapamiętać różnych rzeczy, straciłem orientacje we wszystkim kiedyś mogłem się wypowiedzieć na wiele tematów, a dzisiaj czuje się jak dziecko we mgle. Czy to czas na terapie ? #depresja #terapia #przegryw pokaż całość

  •  

    Śmieszne jest to ze kiedyś myślałam (wiele ludzi nadal tak myśli) ze psycholog/psychoterapeuta to taki nadczłowiek, czarodziej, szaman, który rozwiąże moje problemy. Teraz żałuje ze nie poszłam na psychologię, przynajmniej miałoby się papier i brałoby się min. 200 zl/h za siedzenie i słuchanie czyjegoś pierdolenia. Te ra pia. Śmiechu warte.

    #psychologia #psychiatria #przegryw #zalesie #spierdolenie #psychoterapia #terapia #depresja pokaż całość

  •  

    #psychologia #terapia
    Żadna terapia czy rozmowa z innymi nie poprawiła mojego zdrowia psychicznego tak jak moment gdy zacząłem lepiej zarabiać. Komfort psychiczny z tym związany jest niesamowity, życie jak pies od wypłaty do wypłaty to jedna z gorszych rzeczy i potrafi nieźle rozjebać człowieka od stresu ( ͡° ʖ̯ ͡°)

  •  
    O.........t via iOS

    +7

    Chyba znalazłam panaceum na #narcyzm ale taki własny, nie zaburzenie, otóż trzeba się obśmiać :) jak czujecie się jakbyście latali nad ziemią jacy jesteście super to musicie sobie z siebie zażartować, wyśmiać się, pocisnąć sobie aby zejść na ziemię, że nie jesteście wyjątkowi. Powinno pomóc na sodówę :) ja tak mam czasami jak według siebie się fajnie ubiorę i idę taka jak po wybiegu, przeglądam się w szybach „normalnie Tap Madl” a później patrzę po raz kolejny i zaczynam się śmiać „no w tych spodniach to bym mogła iść ziemniaki kopać dobry wybór XD” i jakoś tak spuszczam parę, spróbuję stosować częściej może kiedyś wyjdzie w nawyk i złapie się przed obrastaniem w piórka niż po :) uważam, że szczerze nie ma nic gorszego niż zadufana w sobie baba ( ͡~ ͜ʖ ͡°) #psychologia #terapia #samorozwoj pokaż całość

    •  

      @Opportunist: po pierwsze to jakim twoim kosztem, jesteśmy anonkami w bezkresnej cyberprzestrzeni :) to że nie wiem o co chodzi nic ci nie ujmuje.
      Po drugie plusy czy minusy, zawsze mnie dziwi jak ludzie się o to prują, przecież na co to ma wpływ? Na bordeau? To bym musiał nic nie robić tylko siedzieć na wykopie na cały etat i główkować jak dostać plusy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  
      O.........t via iOS

      0

      @heniek_8: Jesteśmy ludźmi to po pierwsze. Piszesz z żywym człowiekiem. Nie wiesz o co chodzi ale i tak skomentujesz by komuś dowalić. Może warto się zastanowić nad sobą i komentować tylko to na czym się znasz. Serio do każdego mojego wpisu musisz się przypierdolić. Leć na czarno i truj krew innym.

    • więcej komentarzy (11)

  •  

    Ja nie wiem co miał na celu wyjazd ze swojego miasta rodzinnego, ani czasu pograć, ani wyjść na miasto gdzieś ludzi poznać, teraz jeszcze zima to już w ogóle, jebanie w robocie poniedziałek - sobota, z czego dwie wolne, to człowiek o jedynym o czym myśli po robocie to się położyć, nawet nie ma się siły zrobić jedzenia bo już i tak nogi bolą będąc na chodzie 8-10 godzin, wynajem, jedzenie to i tak gówno odłożę, bez sens kompletny, siedziałem sobie na dupie w domu, wstawałem o 12, grałem cały dzień, waliłem konia do nowego porno, byłem zdrowy i fajnie czas mijał? Oczywiście jedyne co doskwierało to samotność i świadomość że się konia wali kolejny rok. Niby dopiero miesiąc jestem w dużym mieście a już się odechciewa cokolwiek, jak jeszcze człowiek przeziębiony to tym bardziej, nie da się zmienić życia, pozbyć się samotności chyba że się ma w chuj kasy, tinder praktycznie milczy, czasem się jakaś para trafi ale żeby laska odpisała w ogóle graniczy z cudem.
    Niby jakaś terapia, żeby zmienić podejście, trochę odświeżyć głowę ale to nawet nie ma czasu się na to zapisać no chyba że prywatnie kolejne pieniądze wydać.

    #zycie #wynajem #samotnosc #warszawa #krakow #polska #depresja #tinder #spierdolenie #terapia
    pokaż całość

  •  

    Siema, taki wpis bardziej do wyrzucenia myśli z siebie, ale może komuś się przyda.

    Na depresję cierpię jakoś od 3-4 lat. Raczej łagodna, bo to tylko ciągłe uczucie pustki i samotności, a raz na 2 czy 3 miesiące pojawiają mi się mocniejsze ataki (myśli samobójcze, ciche krzyki, werbalne znęcanie się nad samym sobą itp.). Żadnych realnych prób zrobienia sobie krzywdy nie było. Oficjalnie nie jest zdiagnozowana, ale byłem na jednej wizycie u psychologa i mi powiedział, że jakbym poszedł do psychiatry, to na pewno coś mi tam przepisze. Może to jakieś inne zaburzenie psychiczne (nie znam się na tym), no ale inaczej nazwać tego nie umiem.

    O czym ten wpis będzie? Postaram się trochę opowiedzieć o tym jak sam staram się z tym walczyć i sobie radzić. Raczej będą to luźno powiązane akapity na różne tematy, które mi leżą na sercu.

    Jednym z moich problemów jest nadużywanie porno od prawie 10 lat. Wiem, że to tak naprawdę sposób na zakopanie innych problemów, ale po takim czasie samo w sobie stało się to dla mnie problemem. W tym roku udało mi się na nofapie wytrzymać naprawdę długo i czułem się przez pewien czas świetnie. Niestety, ale obniżenie uwagi i kolejny napad deprechy przyczyniły się do powrotu do starego nawyku i benefitów już nie czuję w ogóle. Chyba najważniejszą rzeczą, którą miałem z tego nofapa była energia i to poczucie odzyskiwania kontroli nad samym sobą.

    Kolejną rzeczą, która mocno mi pomogła w walce była wiara. Nie modliłem się ani nie dbałem o swoje życie duchowe od lat. Teraz jak zacząłem to robić w miarę regularnie, to czuję naprawdę silną opokę. Niestety przy tym ataku mocniejszej deprechy zapominam o tej opoce :(

    Staram się też traktować siebie jak najlepiej i myśleć o sobie jak o przyjacielu. Nawet kiedy robię sobie taką jak najbardziej obiektywną ocenę samego siebie, to gdybym nie był sobą, to bym powiedział, że jest naprawdę ok, tylko muszę nad sobą popracować. Niestety mam trochę zaburzone postrzeganie własnej osoby i jak tylko pomyślę o sobie coś dobrego, to od razu pojawia się sceptycyzm i to wewnętrzne uczucie, że kłamię. Natomiast gdy wyzywam siebie od najgorszych debili, to czuję jakby to była jakaś prawda objawiona. Czy ta "autoafirmacja" mi pomaga? Trudno powiedzieć, bo tak jak napisałem, nie za bardzo wierzę w to co wtedy o sobie myślę. Ale chyba od kiedy staram się traktować siebie lepiej, to zmniejszyła się częstotliwość tych silnych ataków.

    Kolejna rzecz to ćwiczenia fizyczne. Wiem, że gardzi się tutaj radami typu "wyjdź pobiegaj", ale mi to naprawdę pomaga i to bardzo. Teraz mnie akurat dopada jakieś jesienne choróbsko i nie mam na nic siły (stąd też uczucie przygnębienia rośnie), ale gdy regularnie chodzę/biegam na bieżni (wyjść na dwór się za bardzo wstydzę), to jednak jakieś tam endorfinki się pojawiają. Tak więc, ćwiczenia to na pewno mus przy moim dalszym samodzielnym starciu z problemami.

    Co do samotności. Pewnie byłoby mi łatwiej gdybym mógł komuś się ze wszystkiego wygadać twarzą w twarz. Taka perspektywa drugiej (najlepiej zdrowej :P) osoby pewnie też byłaby pomocna. Tak, wiem, że są od tego specjaliści, ale trochę krucho z kasą i lokalizacją u mnie. Na pewno jak tylko się przeniosę do większego miasta i dalej będę miał te problemy, to poszukam pomocy. Na razie jakoś to muszę wytrwać :)

    Na koniec. UWAGA! Mimo, że ja uparcie staram się radzić sobie z tym samemu, to nie radziłbym innym tak walczyć z depresją. Tzn. jeśli macie możliwość, to serio, idźcie do specjalisty, bo w samotnej walce czuję się trochę jak w spirali wracania do tego samego miejsca.

    Jeśli ktoś ma jakieś pytania albo ewentualne rady, to proszę pisać śmiało tu lub na PV.

    #depresja #psychiatria #terapia #psychoterapia #nofap #psychologia
    pokaż całość

    •  

      Brak social skillów przez fobię społeczną w młodości. Teraz już nie ma takich strachów, ale nie wiem jak od zera w wieku 21 lat znaleźć se znajomych. Gdzie ich szukać, jak zagadać, co mówić, czym się interesują, co zrobić by ciebie polubili faktycznie, żeby być na imprezie. Praktycznie dużą część młodości nie miałem znajomych jakichkolwiek, siedziałem w domu, nie byłem nigdy na żadnych imprezach, w szkole siedziałem sam i z nikim nie gadałem, itp. dużo do wymieniania.

      @Kamilo67: Myślę że to jest częstszy problem niż się o tym mówi (brak social skillów), bo faktycznie najłatwiej jest się uczyć tego przez interakcje z innymi, a jak ich nie ma + masz rodziców co izolują od rówieśników i sami nie mają social skillów to jest lipa...

      W sumie mogę się w dużym stopniu utożsamić z Twoją sytuacją. Nie miałam na szczęście fobii społecznej, ale mam rodziców którzy nie mają żadnych przyjaciół czy nawet znajomych których by zapraszali na kawę, nie potrafią zupełnie utrzymywać relacji, a do tego też mnie izolowali w dzieciństwie - nie pozwalali zapraszać znajomych ani wychodzić na imprezy, więc dobrze znam ten ból...

      I generalnie muszę potwierdzić to co mówią Twoi terapeuci, że najprościej jest poradzić sobie z brakiem obycia przez po prostu przebywanie z ludźmi i że faktycznie nie jest to coś, co się leczy terapią, tak jak nie leczy się terapią tego że ktoś nie umie jeździć na rowerze... Co innego fobia społeczna - ta zdecydowanie kwalifikuje się do leczenia psychoterapią. Dodatkowo nic dziwnego że taka sytuacja jest dla Ciebie ciężka, więc wg mnie wsparcie psychologa byłoby tutaj jak najbardziej wskazane, bo to normalne że coś takiego powoduje frustrację i inne trudne emocje.

      Ale może przejdźmy do mięska, jak ja sobie z brakiem skilli poradziłam będąc jeszcze dość nieśmiała z natury...

      Pomaga wychodzenie do ludzi. Serio. Ale jak masz wyjść do ludzi? Przecież nie będziesz nikogo zaczepiał na ulicy, bo to creepowe... Najlepiej jest znaleźć sobie zajęcia które wymuszają interakcje między ludźmi czy takie gdzie możesz swobodnie obserwować jak ludzie się komunikują ze sobą i wyciągać wnioski. Doskonałym pomysłem są więc wszelkiego rodzaju debaty, np. dyskusyjne kluby książki czy innego rodzaju spotkania organizowane przez miasto właśnie po to, by integrować mieszkańców - zwłaszcza że są za darmo. Przy okazji odpada temat "o czym gadać" i "jak zacząć rozmowę", bo wiadomo o czym będzie gadane i temat do rozmowy od razu jest :)

      Bardzo pomocne jest też podjęcie jakiejś prostej pracy, która wymaga kontaktu z ludźmi... Mnie bardzo otworzyła praca w call center, ale polecam też np. pracę na szatni gdzie chociaż dużo się nie gada to jednak to można przyzwyczaić się do uśmiechania się do ludzi i próbować nawiązać small talk. Myślę że dobrym pomysłem mogą być również wolontariaty, np. uczenie seniorów jak obsługiwać komputer - biblioteki czasem organizują tego typu zajęcia.

      Można zapisać się też na jakieś zajęcia konkretniej związane z zainteresowaniami, np. sportowe i tam kogoś poznać, ale to wg mnie opcja dla już bardziej zaawansowanych, a nie początkujących, bo trzeba często wyjść z inicjatywą rozmowy albo umieć podchwycić jak ktoś do nas zagada.

      Bardzo ważnym tipem jest też wg mnie to, by zwłaszcza na początku znajomości czy publicznie nie mówić rzeczy, które mogą urazić czy ośmieszyć innych... Zwłaszcza jak żartujesz to nie wolno IMO nigdy robić sobie żartów cudzym kosztem, umniejszając innym. Można wyolbrzymiać czyjeś cechy dla żartu, zwłaszcza te które mogą być uznane za pozytywne, np. "klima nam niepotrzebna skoro Aśka nas może wachlować swoimi rzęsami", ale najbezpieczniej jest żartować z siebie, uważając jednak by sobie nadmiernie nie umniejszać, tylko raczej rozdmuchiwać do granic absurdu jakieś nasze neutralne cechy, albo jak zrobimy coś niezręcznego to też spoko opcją jest samemu z tego zażartować by rozładować napięcie.
      Warto w nowym otoczeniu uważać bardzo z wszelkimi kontrowersyjnymi tematami - politycznymi, religijnymi czy obrzydliwymi, a nawet po prostu zbyt poważnymi czy smutnymi... Najlepiej zaczynać konwersacje od czegoś wesołego, pozytywnego, bardzo dobrym openerem konwersacji są też komplementy, zwłaszcza te konkretne czy mniej oczywiste, bo ludzie są oczywiście zawsze łasi na pochwały.

      Wg mnie dobrze jest też stawiać na otwartość, szczerość plus słuchanie innych. Jak np. pójdziesz pierwszy raz gdzieś i się tym stresujesz, to zawsze możesz podejść do pierwszej z brzegu osoby i powiedzieć zupełnie szczerze: "Cześć, jestem tu pierwszy raz, a bardzo mnie stresują nowe miejsca... Czy mógłbyś mnie oprowadzić i pokazać mi co i jak?" Można jeszcze dodać "zapytałem Ciebie, bo wyglądasz na ogarniacza", a jak już mówiłam dobrze wpleciony komplement jest zawsze mile widziany.

      Z tym słuchaniem innych to warto pamiętać o tym by przynajmniej tyle samo słuchać co mówimy o sobie, a w tym celu wskazane jest zadawać pytania po każdej serii naszego opowiadania o sobie "a jak jest u Ciebie?", np. jak mówisz o swojej pracy to po 5 minutach przerywasz i pytasz "a Ty gdzie pracujesz?", by nie wyjść na bufona co tylko o sobie mówi (ludzie na ogół bardzo źle odbierają taki brak zainteresowania swoją osobą i to że muszą kogoś głównie słuchać). Dodatkowo jeśli nie wiemy, co odpowiedzieć (czy boimy się reakcji bo pytanie jest np. o poglądy polityczne), zawsze warto zastosować chwyt typu "Nie mam zdania / nigdy nad tym się nie zastanawiałem... A Ty co o tym myślisz?"

      Możesz też spróbować znaleźć ludzi, którzy uczą stricte social skillów, ale to nie są psychoterapeuci tylko raczej couche biznesu... No i jak sama nazwa "couch" wskazuje, trzeba uważać ma naciągaczy :/ taką wiarygodną osobą która mi przychodzi do głowy i jest couchem jest Alex Barszczewski - ma świetną serię darmowych porad na YT:
      https://youtu.be/pf9vnA3JXV8
      Wiem że zawodowo zajmuje się również nauką negocjacji itp.
      pokaż całość

    •  

      Teraz już nie ma takich strachów, ale nie wiem jak od zera w wieku 21 lat znaleźć se znajomych

      @Kamilo67: Najprostsza opcja to studia, ewentualnie szkoła policealna.

      Masz bardziej niż teoretyczny pogląd jak działają dysocjanty ( typu Ketamina i pochodne ) czy psychodeliki 5-HT ?

    • więcej komentarzy (30)

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Mam braki w umiejętnościach społecznych. Nie umiem się otworzyć przy ludziach - w głowie nie pojawia mi się nic wartego powiedzenia i po prostu siedzę cały czas cicho, przez co jestem niezręczny. Dlatego chciałem spróbować terapii ekspozycyjnej na własną rękę. Macie jakieś pomysł na wyjście ze strefy komfortu? Zrobiłem już listę, ale szukam więcej pomysłów.
    #fobiaspoleczna #wychodzimyzprzegrywu #strefakomfortu #samorozwoj #psychologia #socjologia #psychoterapia #terapia #spierdolenie #pytanie #pytaniedoeksperta #samotnosc #rozwojosobisty #rozwojosobistyznormikami #pewnoscsiebie

    ---
    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #631eeed7a08746cacf4471a9
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
    Roczny koszt utrzymania Anonimowych Mirko Wyznań wynosi 235zł. Wesprzyj projekt
    pokaż całość

  •  

    Spędziłem tydzien na terapii grupowej. Zrezygnowałem z powodu, że forma w jakiej się odbywa po prostu mi nie odpowiada, kilka godzin dziennie słuchasz problemów innych, mało przestrzeni dla siebie w tym wszystkim. A historie innych nie wnoszą nic do mojego stanu, jedynie wzbudzają emocje jak oglądanie programów telewizyjnych o niesprawiedliwości społecznej ale ostatecznie nic z tym nie możesz zrobić, posłuchasz i żyjesz dalej.
    Pod względem fobii też się przekonałem, że sobie z tym już poradziłem bo z marszu wszedłem w grupe, odebrali mnie jako otwartego, szczerego i "wyluzowanego", bez lęku.

    Oczywiście ciężko było znaleźć jakiekolwiek odniesienie do mnie w historiach ludzi z terapii bo ich problemy w 100% dotyczyły relacji i związków. Samotność i izolacja 25lvl prawiczka to była egzotyka nawet dla ludzi niemiłosiernie spierdolonych. A seks i np. rozdziewiczenie małżonki było na tyle istotne, że jeden z uczestników zawarł o tym cały akapit w życiorysie. Cool.

    Także na ten moment zaliczyłem wszystkie możliwe formy terapii, leczenie zamknięte, dekade farmakoterapii i mimo znaczącego progresu doszedłem do ściany bo w żaden sposób nie zachciało mi się żyć. Na ten moment chyba nawet nie chce mi się bardziej niż kiedykolwiek. Teraz wg planu miałbym znaleźć nowy kołchoz bo stary się wykoleił i kontunować życie praca-sklep-dom. Tylko po co? Czy naprawdę jest w tym sens?
    #samotnosc #depresja #terapia #przegryw
    pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Cześć mirko! Wracam po kilku miesiącach zameldować, że walka z #alkoholizm idzie świetnie - 6 miesięcy abstynencji wbite! Wracam też prosić o radę/pomoc - wczoraj #psychiatra doradził mi, żeby poszukał #psycholog #terapia specjalizującego się w temacie kompulsywnego jedzenia (uzależnienie krzyżowe u mnie). Uważam, że to dobry pomysł, ale mieszkam w lesie i na miejscu mogę pomarzyć - ktoś może coś polecić w kujawsko-pomorskim, idealnie online. Dorzucam #depresja dla zasięgu.

    Pozdrawiam wszystkich walczących z demonami! Dacie radę!

    ---
    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #630db432a07f85290e3cd79d
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: LeVentLeCri
    Doceń mój czas włożony w projekt i przekaż darowiznę
    pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Tak sobie dzisiaj myślałam, że w pracy wszyscy biorą mnie za mega wygrywa, szefostwo ciągle mnie chwali, wszystko robię na >100%, wygadana, zabawna ekstrawertyczna itd. Nikt pewnie nie domyśla się, że od wielu lat walczę z nawracającą depresją, w ostatnie święta nie mogłam wyjść z łóżka kilka dni, okazyjnie nie mam siły żeby funkcjonować i jestem blisko wypalenia zawodowego, bo nie umiem powiedzieć „nie da rady” w pracy. Nikt pewnie nie wie, że od lat walczę ze skutkami kiepskiego dzieciństwa, chodzę raz w tygodniu na terapię, staram się jakoś przeżyć. To właśnie moje dzieciństwo nauczyło mnie bycia aktorką i udawanie, że wszystko jest super. Przez swoje dzieciństwo mam nieustanną potrzebę udowodnienia, że nie ma rzeczy niemożliwych dla mnie.
    Ciekawe ile tych wygrywów jest takich jak ja, a ile jest tak naprawdę po prostu normalnych.
    #praca #terapia #depresja #whocares

    ---
    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #63067b5e1eed4ee6f4af8944
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: karmelkowa
    Roczny koszt utrzymania Anonimowych Mirko Wyznań wynosi 235zł. Wesprzyj projekt
    pokaż całość

    •  

      PrzystojnaBaba: Jak sytuacja ze znajomymi? Wśród nich też jestes przebojowa i wygadana? Rozumiem cie dobrze, bo mam aspergera i w pracy tez nauczylem sie zgrywać pewnego siebie zimnego profesjonaliste, który nie ma problemu na spotkaniu z osobami zza granicy referować po angielsku na różne tematy, dyskutować ludźmi wyżej z hierarchii, byc takim hehe ironicznym podczas rozmow w kuchni. Poza praca jestem pierdolonym przegrywem, potrafię mieć lęki przed wejściem do sklepu z ubraniami gdy widze, że poza mna są tylko ekspedientki bo wiem, że bedą chciały ze mna rozmawiać, miałem leki przed pojsciem do fryzjera czy na silownie. Pracujac zdalnie mogę ponad tydzień z nikim nie zamienić słowa (nie wliczam firmowych rozmów na Teamsie), weekend potrafie przeleżeć przed tv oglądając po kolei pozycje z playlisty na serwisach vod lub grając w cos na konsoli. Chodziłem na terapie i ta utkneła w martwym punkcie, mam stwierdzonego aspergera i terapeuci mowili, ze musze nauczyc sie z tym żyć. Ehhhhh
      ---

      Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
      pokaż całość

    •  

      nie mam problemu zaufać - na terapii współpracuję naprawdę bardzo intensywnie, bo wiem, że inaczej to strata czasu i pieniędzy. Ale no nie wszystkie cele udaje mi się osiągnąć. Nie wiem, lenistwo? Brak konsekwencji?

      @AnonimoweMirkoWyznania: to nie jest trochę tak, że podczas terapii też jesteś maszyną do wykonywania zadań? Czy rzeczywiście wierzysz, że proponowane zmiany mogłyby ci jakoś pomóc? Możesz mieć najlepszego terapeute, najlepszą książke o problemie, możesz te dane przyjmować, analizować, rozumieć, ale jeśli sie z tym gdzieś tam w środku nie zgadzasz, wydaje ci się, że to nie ma sensu, to tego nie zastosujesz. Bo to się kłóci z twoim jestestwem.

      Piszesz o stracie czasu i pieniędzy, gdzie walka toczy się o ciebie. Więc nie wydaje mi się, żeby to były zmarnowane środki. Terapeuta nie jest z tobą w każdej nanosekundzie życia. Jest wskaźnikiem/drogowskazem tego co uznawane jest za dobre, za norme, co szczerze mówiąc czasem jest niedoścignione nawet przez osoby bez problemu, a które radzą sobie stosując różne fikołki w postaci negocjacji z samym sobą. I tak to się kręci.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (7)

  •  

    sama już nie wiem kto gorszy, ci od terapii czy ci od medytacji XD

    pokaż spoiler pozwoliłam sobie zedytować wypokowego klasyka


    #bekazpodludzi #medytacja #terapia #psychologia #heheszki #spierdolenie #samotnosc pokaż całość

    źródło: Polish_20220823_143533557.jpg

    •  

      @Zoyav: aż się chce chamsko powiedzieć, że teraz jest moda na terapie ( ͡° ͜ʖ ͡°). Chyba większym problemem jest to, że terapia jest teraz idealizowana i przedstawiana jako proste rozwiązanie na wyciągnięcie ręki, które załatwi wszystkie problemy. Problemy mają ludzie różne, jeden cierpi na niską samoocenę, druga jest ofiarą gwałtu, a inny przechodzi ciężko przez żałobę. W praktyce to trudno znalezc dobregon prowadzącego który słucha i ma dobre intencje. Jest jeszcze kwestia doboru rodzaju terapii, zdarzają się przypadki, że jest źle dobrana \_(ツ)_/¯. pokaż całość

    •  

      @Zoyav: przerywów to nic już nie uratuje xD
      Farmakologia fe, terapia fe, pozytywne myślenie nie, sportu nie macie zamiaru uprawiać i nawet posiedzieć w miejscu nie chcecie xD

      źródło: youtube.com

    • więcej komentarzy (12)

  •  

    #dickpill #terapia #blackpill #przegryw #heheszki

    OGROMNY CHARAKTER ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    źródło: i.imgflip.com

    +: p......................r, Krecenieworatoprzyjemnoscsroga +36 innych
  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Cześć! Czy ktoś z #warszawa (najlepiej #mokotow, ale nie tylko) ma do polecenia terapeut(k)ę dla par? Szukamy sprawdzonej osoby, która ma doświadczenie na tle seksuologicznym.
    #psychologia #terapia #rozowepaski #niebieskiepaski #zwiazki

    ---
    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #6302986d0b38baa9cfae2a58
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: LeVentLeCri
    Wesprzyj projekt
    pokaż całość

    źródło: blasty.pl

  •  

    chłop wczoraj zobaczył niebieskowłosą d̶z̶i̶e̶w̶c̶z̶y̶n̶ę̶  osobę na chodniku i krzyknął w jej kierunku IDŹ NA TERAPIĘ

    #gownowpis #oswiadczeniezdupy #takaprawda #truestory #coolstory #chodtokowypamientniczek #alternatywkaboners #terapia #chwalesie pokaż całość

    +: Theo_Y, caalkiem_nowe03 +6 innych
  •  

    0079?

    Dziś popłakałem się na terapii. Jest to pierwsza terapia, podczas której zadawane są pytania dzięki którym otwieram trudne dla siebie obszary.

    Głównie rozchodzi się o krzywdę wyrządzoną bliskim, rodzinie.

    Dziś padło pytanie co chcielibyśmy zmienić ale jest to zwyczajnie nierealne. Pierwsze co przyszło mi do głowy to chęć pójścia do specjalisty w wieku około 10 lat, a drugie to rozmowa z ojcem który zmarł gdy miałem 2 lata.

    Wobec tego jestem bezsilny.

    Ale nie jestem bezradny wobec relacji z ojczymem, z którym nie rozmawiałem jak syn z ojcem.
    Zrobiło mi się przykro, popłakałem się. Poczułem ulgę, lekkość i jeszcze większą motywację do trzeźwienia.

    Przyszły mi dziś do głowy dwie złote dla mnie myśli, pierwsza to: "Bycie chorym nie oznacza, że nie można być szczęśliwym."; a druga: "Że muszę zacząć rozmawiać i naprawiać kontakt z bliskimi póki jeszcze mam okazję."

    Nie darowałbym sobie po ich stracie, że zostawiłem ich w poczuciu winy, że mogli czemuś zawinić i dlatego ja się nie odzywałem i zachowywałem wobec ich agresywnie.

    Ostatni tydzień zauważyłem, że zacząłem nad sobą pracować jak nigdy dotąd. Być może stąd u mnie wzmożona chęć na palenie szlug.

    ***

    Aktualnie jestem u sąsiadki i rozbieram blaszaka.
    Za około godzinę skończę, pójdę wziąć prysznic i później pójdę na spokojną, powolną przejażdżkę rowerem.

    Miłego wieczoru.

    *************

    Pod tymi linkami możesz dowiedzieć się o co chodzi:

    https://www.wykop.pl/wpis/65055439

    https://www.wykop.pl/wpis/65878097

    https://www.wykop.pl/wpis/65025321

    ***

    #niedajdupy #alkoholizm #terapia
    pokaż całość

    źródło: ei_1660925852791.jpg

  •  

    Dziwne to jest trochę jak terapeutka mówi że jest za eutanazją na życzenie i chciałaby żeby ludzie mieli wybór a z drugiej prowadzi terapię tak żeby człowiek miał jak najmniejsze szanse na wyhuśtanie się

    #depresja #eutanazja #terapia

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Cześć,
    czy to możliwe, że rozwód rodziców kiedy miałem jakieś 8 lat, spowodował to, że teraz w wieku 31 lat nigdy nie miałem dziewczyny ani nawet nie byłem na randce?
    Matka zdradziła ojca i podczas rozwodu była często wobec niego agresywna, z tego co pamiętam to ojciec nigdy jej nie uderzył, zawsze to ona leciała pierwsza z łapami. Tak jakby poprzez to, że nie doświadczyłem w domu żadnego wzorca miłości dwojga ludzi przez długi czas nie zdawałem sobie nawet sprawy z tego, że ludzie na jakimś etapie życia łączą się w pary i przegapiłem ten moment, pomimo tego, że kilka dziewczyn same mnie podrywało. Ja to ignorowałem bo nie miałem pojęcia o co im chodzi. Nie doświadczyłem również żadnych wspólnych wycieczek z rodzicami gdzie moglibyśmy mieć jakieś wspomnienia, nie nauczyłem się socjalizowania typu wyjście do znajomych z rodziną. Przez co stałem się bardzo aspołeczny w kluczowym dla ludzi wieku (szkoła/studia).
    Teraz to już it's over, jestem za stary, wzrost 170 cm i praca zdalna nie pomaga. Poza tym, zawsze gdzieś z tyłu głowy, mam myśli, że i mnie jakaś kobieta zdradzi tak jak mojego ojca i chyba żadnej nie byłbym w stanie zaufać.
    Opiekę nade mną przejął o dziwo ojciec (rzadkość w Polsce). Po wielu latach utrzymuje kontakt z obojgiem rodziców, ale oczywiście jakiekolwiek wspomnienie o drugiej osobie to temat tabu. Do tej pory z zazdrością patrzę na rówieśników, którzy mają kompletne rodziny i zastanawiam się jakby potoczyło się moje życie, gdybym i ja taką miał (a widzę, że po prostu zaszli znacznie dalej w życiu ode mnie).
    Przez to wszystko spędzałem i nadal spędzam bardzo dużo czasu na grach komputerowych chyba po to, żeby uciec od tej rzeczywistości i powoli godzę się z tym, że będę reszta życia sam. Chodzę co prawda na siłownie 2 razy w tygodniu, ale wszystkie pozostałe dni spędzam w domu. Kolejna sprawa to to, że przez moje doświadczenia z życiem utożsamiam się dosyć bardzo z #antynatalizm, aby nikt nie musiał cierpieć tak jak ja.
    Wiem, że zapewne dostane jakieś rady typu idź na terapie, ale szczerze nie chcę, uważam to za poniżające dla faceta (jeżeli 170 cm to facet hehe), zresztą co by to zmieniło w wieku 31 lat, nagle magicznie nie znajdę dziewczyny, która w dodatku tak jak ja nie chciałaby mieć dzieci.
    Chyba chciałem się tylko wygadać i poprosić osoby rozważające rozwód, aby miały na uwadze swoje dzieci, przynajmniej, do czasu aż wystarczająco dojrzeją emocjonalnie bo w innym wypadku może wyjść taki prze(gryw) jak ja. Dzięki za przeczytanie, wyszło dłuższe niż się spodziewałem.

    #rozwod #dzieci #childfree #depresja #antynatalizm #samotnosc #grykomputerowe #terapia #aspolecznosc #przegryw

    ---
    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #62f935805b034b7c89656b82
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: karmelkowa
    Wesprzyj projekt
    pokaż całość

    źródło: xdpedia.com

  •  

    Miałem kiedyś kolegę, który bardzo mocno przeklinał... któregoś dnia powiedział "patrz, ku...a", a ja mu na to "nie mów tam brzydko".

    Ogólnie powalona akcja. Miał na imię Romek.

    Innym razem spotkałem dziewczynę i jadła grapefruita w pociągu. Tutaj imienia nie znam (wstydziłem się zapytać).

    Powoli mam tego dość...
    Nie wiem, dlaczego to piszę na portalu ze śmiesznymi obrazkami, ale wolałbym nie być obrzezany.

    #zalesie #depresja #terapia #psychologia #ameby #owoce #pociagi
    pokaż całość

  •  

    Wróciłem na terapię. Tym razem do chłopa, bo kiedyś się śmiali, że debil do baby poszedł. Nurt DDA ( ͡° ͜ʖ ͡°) czyli coś ukierunkowane pod moje problemy. Oczywiście NFZ, więc jak coś będzie nie tak, to przynajmniej nie stracę hajsu. Jestem już po 3 spotkaniach i ogólnie gościu wydaje się całkiem spoko. Nie gada tych idiotycznych tekstów jak tamta baba, że proszę ruszyć tyłek do pracy i znaleźć sobie dziewczynę i kolegów. Nawet się trochę śmiał z tego, bo się też żaliłem, że mi pani psycholog nie pomogła tymi "radami". Nie ma takiej osoby na świecie, która pomoże komuś znaleźć znajomych, czy różową - wiem, zdaję sobie sprawę ale przynajmniej mogę z kimś pogadać raz na tydzień przez 45 minut, zawsze coś. Co się dowiedziałem do tej pory to, że dom źle na mnie oddziałuje i najlepiej byłoby się wyprowadzić od toksycznych ludzi. No trudno się nie zgodzić ale z moją zaradnością życiową i zarabiając 3k netto to średnio to widzę.
    #przegryw #depresja #samotnosc #terapia #psychoterapia #dzienniczekmatthewv3
    pokaż całość

  •  

    Przed terapią:
    - nie miałem dziewczyny
    - nie miałem znajomych
    - nie byłem atrakcyjny
    - nie miałem umiejętności społecznych
    - nie byłem pewny siebie i dynamiczny
    Po terapi:
    - nie mam dziewczyny
    - nie mam znajomych
    - nie jestem atrakcyjny
    - nie mam umiejętności społecznych
    - nie jestem pewny siebie i dynamiczny
    - straciłem czas
    - na szczęście hajsu nie straciłem bo chodziłem na nfz

    #przegryw #terapia #spierdolenie
    pokaż całość

    źródło: ei_1659808976735.jpg

    +: 77023, p......................r +74 innych
  •  

    Jeszcze z takich ciekawostek
    Kolega po 3 latach terapii i wydaniu na nią 15k usłyszał, że nie jest w stanie mu pomóc i powinien zmienić psychologa
    Chodzenie na terapię niczym się nie różni od kupowania garnków przez emerytów

    #depresja #terapia #psychologia #psychoterapia #przegryw

  •  

    Psychologia i terapia to nowa religia XXI wieku.
    Kolega mi doradził właśnie: "isc na terapię i zmienić swoje życie mentalność i zachowanie o 180"
    Godzina gadania o swoich problemów babce za tępej by się dostać na medycynę ma mieć efekty niczym wolololo w age of empires.
    Oczywiście on sam nigdy nie był na terapii i nie ma nawet pojęcia jak takie spotkania wyglądają.
    Chociaż i tak najlepszy jest mój przyjaciel, który cały czas mi doradza, że potrzebuję długiej i porządnej terapii. Sam też uznał, że potrzebuje, poszedł na jedno spotkanie po czym powiedział, że to dla niego kompletna strata pieniędzy i mu nic nie da. Ale u mnie oczywiście kompletnie inna sytuacja.

    Kościół katolicki>>>psychologia, bo ksiądz Ciebie wyspowiada za 10 zł na tacę tygodniowo i 100 złotych na kolędzie raz w roku, a nie 150 zł tygodniowo.

    #depresja #terapia #psychologia #psychoterapia #przegryw
    pokaż całość

    +: JWPHU, D............a +23 innych
  •  

    Myślałam, że mirki z #przegryw przesadzają, do dziś. Locha, która gnębiła mnie (i kilka innych osób) w podbazie zajmuje sie psychologią kliniczną xDDD #terapia

    pokaż spoiler Tak, wiem "hurr durr damski przegryw nie istnieje"

    źródło: locha.JPG

    •  

      @wcfilmowe:

      a twoje domysły to to, że nie wzięła odpowiedzialności. Moje rozumowanie jest takie, że jeśli ktoś był chory na raka w dzieciństwie, a później studiuje, żeby zostać onkologiem to znaczy, że choroba dała mu w kość na tyle, że teraz chce pomagać innym. Jak ktoś za młodu kradł i bił, a później idzie do policji to znaczy, że chce zadośćuczynić i walczyć z takimi, jakim sam był. Podobnie myślę o przypadku tej psycholog, o której pisze opka. Może się mylę, może nie. Nie wiemy tego. Przedstawiłem tylko swój tok myślenia.
      Wiemy, że opka nie została przeproszona, także najprawdopodobniej twoje rozumowanie jest zbyt naiwne. To, że ty się niby zmieniłeś, nie znaczy, że wszyscy się zmieniają.

      Powiedziałeś, że nigdy nie pomyślałbyś, że przemoc jest normalna, to ci napisałem, że jest normalna. Ty się z tym zgodziłeś i mi wyjeżdżasz z prostackim biciem żony. No c'mon xD
      To że przemoc jest normalna w naturze, nie znaczy, że przemoc jest normalna w określonych sytuacjach. Przemoc w szkole nie jest normalna, dlatego jest piętnowana, niestety nie zawsze.

      Totalny błąd logiczny, brawo. Nie masz prawa wypowiadać się o rzeczach i przeżyciach, o których nie masz pojęcia, jak np. rodzicielstwo, bo dzieci nie masz. Na przykładzie z kastracją byłoby tak, że nie możesz pisać, że kastrowanie nic a nic nie boli jeńców, bo nigdy nie byłeś kastrowany i nie wiesz jakie to uczucie. To normalne, że sam akt jest zły, tak samo jak mówienie, że uczenie dzieci przemocy wobec innych jest złe i nie musisz mieć dzieci, żeby to stwierdzić. Ale jak mówisz, że osoba, która dopuściła się bullyingu w podstawówce na bank przekaże te cechy swoim dzieciom to po prostu pierdolisz głupoty, o których nie masz pojęcia i nie masz prawa ich pierdolić, bo nic nie wiesz o stosunku rodzica do dziecka oraz wychowywaniu dzieci. Tyle.
      Oczywiście, że mam prawo. Nie musze mieć dzieci, żeby np. wiedzieć, że ich wychowywanie poprzez przemoc fizyczną jest złe. Nigdzie nie napisałem, że osoba dopuszczająca bullyingu na pewno przekaże te cechy swoim dzieciom. Chciałem zwrócić uwagę, że jeśli dorosła osoba uważa takie zachowanie za normalne, to w przyszłości będzie miała skłonności, żeby bagatelizować takie zachowanie u swojego dziecka i nie reagować na nie. A wtedy dziecko samo uzna to za normalne, skoro rodzic na to nie reaguję.

      xDDDDDDDD ale co ty mi tu wstawiasz? xD Ty na prawdę już nie masz żadnych argumentów xDDD Gdzie ja mówiłem, że znęcanie się w szkole nie ma związku z późniejszymi samobójstwami? Napisałeś, że znęcanie się nad innymi powoduje, że żyje się lepiej, to ci odpisałem, że to twoje urojenia, a ty mi z linkiem zupełnie nie na temat, aby tylko wstawić jakieś badania, nie ważne o czym xDDD Weź się ogarnij.
      Jak już to napisałem, że radzą sobie o wiele lepiej w życiu niż ich ofiary. To duża różnica. Poza tym nie nazwałbym badania o znęcaniu się w szkole, czymś co nie ma nic wspólnego z omawianym tematem. Takie są skutki waszego zachowania. Według badania uniwersytetów Warwick i Duke prześladowcy są zdrowsi i zamożniejsi niż ofiary. [https://www.bbc.com/news/education-23756749 ]

      Przeprosiłem, bo miałem taką potrzebę. Przeprosiny przyjęli i żyjemy w koleżeńskich stosunkach do dziś. Wydają się szczęśliwymi ludźmi, mają rodziny, pracę i ogólnie zwykłe życie. Nie powiedziałeś mi nic niewygodnego, a już na pewno żadnej prawdy. I możesz zawołać ilu chcesz kolegów z tagu xD Jesteś toksyczny nie dlatego, że coś o mnie napisałeś, a dlatego, że żyjesz w toksycznym świecie, otaczasz się toksycznymi ludźmi i nie chcesz zrobić nic, by to zmienić. Ale nic mi do tego, ja czuję się ok, ty mnie nie obchodzisz.
      Ja za to czuję się średnio, szczególnie gdy czytam, jak ludzie bagatelizują przemoc. Prawdą było napisanie, że gnębiłeś ludzi, może nie było niewygodne, bo dobrze ci się z tym żyję, skoro bronisz innych prześladowców. Niestety masz rację, że ten świat jest toksyczny, między innymi dzięki ludziom takim jak Ty. A i nikogo nie wołałem, bo po co miałbym to w ogóle robić.
      pokaż całość

    •  

      @wcfilmowe:

      Jak ktoś za młodu kradł i bił, a później idzie do policji to znaczy, że chce zadośćuczynić i walczyć z takimi, jakim sam był.

      XDDDD Jezu, jakie ty odklejone bzdury piszesz. Idź sobie pognębić dalej panie toxic.

    • więcej komentarzy (84)

  •  

    Ściągawka na przyszłość gdyby ktoś mylił pojęcia pozdrawiam

    #przegryw #psychiatria #terapia #psychologia
    #blackpill

    źródło: EDUKACJA.png

    +: moria, D............a +570 innych
    •  

      @xiv7: Pamiętam artykuł na wysokich obcasach o ADHD. Psychiatra wypisywał pacjentom lek z metylofenidatem, a komentarzach psycholoszki się zesrały, żedochtór nieodpowiedzialny, bo taki pacjent powinien najpierw przez rok chodzić na terapię, no ale pacjent naćpany to pacjent szczęśliwy. Kasa się kręci

      xD

    •  

      @callver34: no a druga sprawa medycyna + specjalizacja to jest poważne wyzwanie, a na psychologię rzeczywiście idzie dużo Julek które nie mają pomysłu na siebie

    • więcej komentarzy (91)

  •  

    bardzo mnie zastanawia, dlaczego często na wykopie można spotkać się ze słowami, że jak już iść na psychoterapię to tylko do terapeuty, a nie terapeutki. jest jakiś inny powód poza tym, że wielu na wykopie ogólnie ma problem z kobietami?
    #terapia #depresja #psycholog #psychiatria #psychologia #psychoterapia pokaż całość

    •  

      @mirek3838838: może cie to zdziwi ale chłop z tagu #przegryw tutaj. Wziął mnie trochę na litość jaki to on nie biedny, "incel", żadna go nie chce, sratatata, wzbudził zaufanie, spotykaliśmy się i cyk - przespał się z inną kłamiąc że do niczego nie doszło, itp itd. Wilk w owczej skórze

    •  

      e jak już iść na psychoterapię to tylko do terapeuty, a nie terapeutki. jest jakiś inny powód poza tym, że wielu na wykopie ogólnie ma problem z kobietami?

      @black-kitsune: różnie to bywa, już kiedyś opisywałem że ogólnie poza dentystką która jest do rany przyłóż to raczej jako facet preferuję facetów w medycynie.
      Kobiety jakoś tak zawsze opryskliwe są, jak mam iść do kobiety lekarza to zwlekam do ostatniego rozsądnego momentu bo wiem że będzie festiwal fochów, wzdychania i ociągania się. A z facetami to jakoś zawsze tak konkretnie bez pierdzielenia.

      To tylko moje doświadczenia, ale z tego co wiem to sporo osób ma podobnie.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (110)

  •  

    Nawiązując do tego arta: https://www.wykop.pl/link/6760241/incele-marginalizowana-grupa-ktorej-nikt-nie-chce-pomoc/...

    Strasznie jestem ciekaw co taka psychoterapeutka powiedziałaby facetowi w typie:
    - 173-178 cm wzrostu
    - okrągłomordy
    - fryzurą typu książę william
    - zarabiający 3-4k, po gównostudiach
    - sylwetka typu gruszka (genetycznie wąskie barki i szerokie biodra)
    - z krótką szyją i krótkimi nogami

    kiedy przyszedłby do niej i płakał, że tęskni za kobietą, która go pokocha i będzie pożądać.

    Normalnie zapłaciłbym żeby posłuchać nagrań tych 3-4 spotkań konsultacyjnych.

    #przegryw #blackpill #zwiazki #terapia #psychoterapia #incel #incele #heheszki #milosc
    pokaż całość

    źródło: inc.PNG

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    #pytanie #oswiadczenie #psycholog #psychologia #psychoterapia #terapia #terapeuta #psychoterapeuta #nauka #psychiatria #depresja #nerwica

    Czy istnieje bardziej skompromitowana grupa zawodowa od studentów i absolwentów psychologii? Udało mi się poznać w życiu tysiące osób z różnych środowisk naukowych i społecznych, ale żadna z nich nie przysparzała tak wielu problemów swojemu otoczeniu jak psycholożki i psycholodzy. Przez długi czas ciężko było mi uwierzyć, jak dysproporcjonalnie toksyczna to grupa ludzi. Owszem, znajdą się pojedyncze osoby reprezentujące wyższy poziom intelektualny i emocjonalny, ale dobrze przyjąć zasadę pt. "co do zasady unikać, skrajnie wysokie ryzyko kłopotów na gruncie prywatnym, profesjonalnym lub terapeutycznym".

    1. Ogromna część ma poważne problemy z własną psychiką i - co najważniejsze - nie potrafi nad nimi panować pomimo lat nauki i praktyki, co rzutuje na relacje ze znajomymi i klientami (nie mówiąc o tym, że poddaje w wątpliwość skuteczność metod).

    2. Wiele z tych osób ma szczególne skłonności do manipulacji, wykorzystywania innych i prowadzenia cynicznych gierek.

    3. Znane mi studentki psychologii (z dobrych uczelni i tzw. dobrych domów) nie tylko były najgorszymi możliwymi kandydatkami na koleżanki czy partnerki, ale i w obrzydliwy sposób wyśmiewały się ze słabości swoich przyszłych klientów, nie ukrywając, że główną (jeśli nie jedyną) motywacją są dla nich pieniądze. Zdziwilibyście się, kto faktycznie kryje się pod tymi wszystkimi certyfikatami i afiliacjami z organizacjami mającymi dbać o standardy.

    4. To jedne z najbardziej podatnych na ideologizację kręgów, a ich mizandryczne zacięcie budzi jednoznaczne skojarzenia z psychiatrią represyjną - i zaznaczam to z neutralnej płciowo perspektywy centrolewicowej (w tej konkretnej kwestii ciężko odmówić racji środowiskom #przegryw #incel #blackpill).

    5. W psychologii tylko niewielki procent badań ulega replikacji, najrzetelniejsze prace to najczęściej te kładące nacisk na ujęcia biologiczne, a te są stygmatyzowane z ww. względów ideologicznych; nie dziwię się osobom, które porównują sesje psychoterapii do "wieloletniego abonamentu na szamana 800 zł/m-c" z niskim prawdopodobieństwem korzystnych efektów, które dałoby się przypisać samej terapii (a nie np. upływowi czasu czy samym regularnym rozmowom).

    6. Jakie autorytety psychologiczne (reprezentujące różne światopoglądy) mamy w polskich mediach i internecie, każdy widzi. Kasia C., Maria R., Olga T., Artur K., Rafał O., komentarz zbędny.

    A jakie są Wasze doświadczenia ze środowiskami psychologicznymi?

    ---
    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #62e581221c3f6119e89f1f5c
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: karmelkowa
    Doceń mój czas włożony w projekt i przekaż darowiznę
    pokaż całość

    źródło: i.kym-cdn.com

    •  

      @historiofil: Nie znam innego zawodu, gdzie trzeba wydać kilkaset złotych na kilku ludzi, żeby w ogóle uznać, że być może się do tego nadaje. Byłem u takich co mają te całe studia zrobione, superwizje, certyfikaty w tym znanegolekarza, same pozytywne opinie, a mimo to w ogóle w niczym nie pomogli. W dodatku terapia nie pomoże na wszystkie problemy i wtedy polecanie jej jest jedynie szkodliwe. Z pewnymi rzeczami trzeba sobie samemu radzić. pokaż całość

    •  

      @Sebastjan:

      Poza tym jeśli oddziaływania psychoterapeutyczne i psychologia są takie nieskuteczne i nierzetelne, to jakie zagrożenie stanowią ci rzekomi manipulatorzy? Próbować sobie mogą, ale mają przecież nieskuteczne metody.

      Chyba bardziej chodziło mu na zasadzie, że np. nie umiesz znaleźć dziewczyny to zamiast zacząć ćwiczyć to, żeby ją w końcu mieć to terapeuta może zacząć przekonywać, że życie z dziewczyną nie jest potrzebne do szczęścia, itd. Takie wymijające rozwiązania, gdzie zamiast szukać sposobu jak pokonać problem to się innymi słowami mówi, że w sumie to się nie da. pokaż całość

    • więcej komentarzy (20)

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Nie dajcie się nabrać! Kojarzycie telefon pomocowy dla mężczyzn, prowadzony przez łódzką fundację, która aktualnie prowadzi zbiórkę na Zrzutka.pl? Informacja o nim ponownie zagościła w gorących: https://www.wykop.pl/link/6750149/telefon-zaufania-dla-mezczyzn-okazal-sie-strzalem-w-dziesiatke/

    https://www.fundacjaipw.org/zarz%C4%85d-i-rada-fundacji

    Wczytajcie się w opis i stronę internetową fundacji - ten projekt ma za zadanie walczyć z "toksyczną męskością" (szczegóły poniżej), fundacja ma ideologiczną agendę intersekcjonalnej lewicy (w której głównym wrogiem klasowym jest biały, heteroseksualny mężczyzna o innych niż hiper-progresywne poglądach). To NIE jest neutralna pomoc ekspercka! Nie zdziwiłbym się, gdyby zbierali osobiste informacje i donosy na mężczyzn, którzy podczas rozmowy ośmielą się dosadnie punktować gynocentryzm i patologie wśród kobiet. Podobne projekty w USA charakteryzowało to, że "psychoterapeutki" na linii skupiały się na interesie kobiet w otoczeniu pokrzywdzonego mężczyzny, i na koniec jeszcze go obwiniały o bycie creepem. Uważajcie na siebie: #dyskryminacjamezczyzn #prawamezczyzn #pieklokobiet #przegryw #redpill #blackpill #incel #depresja #nerwica #tfwnogf

    @maciek03 @Sin- @DOgi @DrTren @RobbieG @K41M Wasze komentarze są najbardziej widoczne w tym wpisie - rozważcie proszę tę obserwację i pomyślcie, czy nie warto poinformować o potencjalnym zagrożeniu porządnych chłopaków.

    =====

    Bezpieczna pomoc dla mężczyzn w formie autoterapii dzięki podręcznikom i apkom (jednorazowy koszt: 0-100 zł, skuteczność taka sama jak #terapia #psychoterapia)

    Apki: https://www.adaptive-health.com/intellicare
    Depresja: https://www.amazon.com/Feeling-Great-Revolutionary-Treatment-Depression/dp/168373288X
    Zaburzenia lękowe aka nerwice: https://www.amazon.com/When-Panic-Attacks-Drug-Free-Anxiety/dp/076792083X/
    Bezsenność: https://www.cbtforinsomnia.com/

    =====

    Dla argumentujących, że to współczesna lewica mówi o tym, jak to mężczyzna może być słaby:

    "Toksyczna męskość" to konceptualna broń wymierzona przeciwko mężczyzom, przebrana za udawaną troskę o ich dobro - świadczy o tym chociażby brak symetrycznego, specyficznego płciowo pojęcia "toksycznej kobiecości" w progresywnych kręgach. Rzekome dawanie przestrzeni do wyrażania męskich emocji przez lewicę to ściema - wystarczy zwrócić uwagę na to, jak feministki i feminiści reagują na to, kiedy faceci mówią, jak bardzo dotyka ich złe traktowanie w kontekstach randkowo-związkowych i systemowa dyskryminacja, napędzana głównie przez lewicowe środowiska i udokumentowana konkretnymi statystykami.

    W przestrzeni publicznej nie ma strony broniącej praw facetów spoza czołówki społecznej hierarchii. Prawda jest taka, że lewica otwarcie wykorzystuje mężczyzn i aktywnie walczy z nimi, podczas gdy prawica również ich wykorzystuje (np. jako mięso armatnie czy dostarczycieli zasobów w rodzinie), dając im jednak symboliczny szacunek i uznanie: "society never genuinely loved men, but in the past they were at least respected".

    W idealnym świecie mężczyzna mógłby okazać słabość i doczekać się pomocy w takim samym stopniu jak kobieta, bo widziano by w nim w człowieka o równych prawach i godności. W obecnym prawica mu powie, by nie okazywał słabości, bo nikt go nie wesprze (i sama raczej nie udzieli mu pomocy). Lewica z kolei formalnie zachęci go do otwarcia się, by tylko subtelnie zrzucić winę na niego (gaslighting pt. "to efekt patriarchatu/toksycznej męskości") albo wbić mu przysłowiowy nóż w plecy dzięki wrażliwym informacjom, kiedy tylko ten zacznie być zbyt "problematyczny".

    W praktyce zauważyłem, że kiedy konkretny facet potrzebuje pomocy (np. psychiatry) lub chce zrobić dla siebie coś dobrego, ale mało męskiego (np. odwiedzić spa), to prawica ma to gdzieś, lewica ma to gdzieś, generalnie wszyscy mają gdzieś codzienne życie szarych mężczyzn. Kiedy jednak facet myśli w wieloletniej perspektywie o swoich szansach życiowych i chce się czuć dobrze ze swoją tożsamością, mieć równe szanse na uczelni, w pracy i życiu rodzinnym, to właśnie progresywna strona jest tą, która uprzykrzy mu życie na każdym kroku przez stygmatyzację, napastliwe pojęcia (męski przywilej, manspreading, mansplaining, etc.), utożsamianie przemocy z płcią męską, obowiązkowe parytety, wielokrotnie obalone mity pokroju rzekomej "wage gap", cenzurę światopoglądową, asymetryczne świadczenia socjalne promujące transfer środków od cieżko pracujących facetów do kobiet, i na setki innych sposobów.

    ---
    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #62dc385ef242eefd0a1cb57d
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: LeVentLeCri
    Wesprzyj projekt
    pokaż całość

    źródło: hootenanny.indiemade.com

    +: p......................r, robertK +42 innych
    •  

      @mitnick94: Nie tylko jest możliwe, ale wróci prędzej czy później, chociaż oczywiście w zupełnie innej formie niż np. 100 lat temu. Niemniej, to rozwiązania nie wymaga żadnego powrotu do starych czasów, a jedynie stworzenie mężczyznom przestrzeni, do których w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat wpuszczano kobiety. To nawet nie muszą być te same przestrzenie. Byleby były. A to jest dokładnie takie samo rozwiązanie jak psychoterapia - czyli indywidualne, a nie systemowe. W dodatku patrząc na profil ideowy tej fundacji, zamiast realnej pomocy można sobie tam dzwoniąc tylko zaszkodzić. pokaż całość

    •  

      @mitnick94: Natomiast w ścisłym sensie "stare czasy" nigdy nie wracają.

    • więcej komentarzy (14)

  •  

    Czytam sobie dla rozrywki inbę z Tokarczuk i tam w komentarzach nagle coś takiego xD
    Dlatego właśnie tak ważne we wszelkich psychoterapiach nr 1 najważniejszą sprawą jest znalezienie kogoś "odpowiedniego" by uniknąć takich sytuacji jak poniżej

    #terapia #psychologia #przegryw #blackpill #psychiatria #tokarczuk #ksiazki #czytajzwykopem #psychoterapia pokaż całość

    źródło: Screenshot_55.png

Ładuję kolejną stronę...

Archiwum tagów