•  

    Aż dziw bierze, ze dopiero teraz udało mi się ograć druga cześć The Last of Us. Mam trzy przemyślenia/spostrzeżenia:

    a) chciałbym żeby każda gra chociaż w jakimś stopniu była tak dopracowana, dopieszczona i pełna szczegółów jak ta seria. Cudo (chociaż sequel już chyba nie 10/10), przez cała grę miałem ochotę zajrzeć pod każdy liść i każdy skrawek papieru i chłonąć ten świat.
    Nie wiem czy w najbliższym czasie znajdę coś co mnie w takim stopniu pochłonie emocjonalnie jako historia i gameplayem

    b) teraz jeszcze bardziej nie rozumiem bólu dupy ludzi na premierze - gra była wspaniała, nie rozumiem tym bardziej jak można było mieć pretensje o dopasowana Abby, czy tez o wątek lesbijski (szczególnie, ze był naprawdę subtelny i momentami wzruszajacy)

    c) IMO niepotrzebnie dołożyli ostatni rozdział (powrót Ellie po Abby), według mnie kompletnie zbędny fragment i bez tego wybrzmiałoby to co miało wybrzmieć wystarczająco mocno

    #ps4 #ps5 #tlou2 #tlou #gry
    pokaż całość

  •  

    LOL jakiś polaczek rozkręcił aferę na r/ #tlou2, że niby go prześladują lewaki z GirfriendReviews, ale gdy został przyłapany na tym, że sam sobie to wysyłał to usunął konto i zawinął się ze swoją opresją. Jeszcze ich straszył polskim wymiarem sprawiedliwości. Co za debil xD Pewnie jest tu z nami. Niepozdrawiam xD
    Oczywiście ludzie na r/tlou2 są przekonani, że ziomeczek jest ofiarą a tamci kręcą dramę, żeby zabłysnąć. Nie ma to jak reklama w mikrospołeczności toksycznych, zagubionych ludzi ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    pokaż spoiler #bekazprawakow #thelastofus2 #reddit #urojeniaprawakoidalne
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    Właśnie ukończyłem The Last of Us Part II (zaraz po części pierwszej), bardzo dobra gra, pokuszę się nawet o stwierdzenie, że lepsza od pierwszej części, a to, że scenariusz nie każdemu się podoba razem z przedstawioną historią, w taki, a nie inny sposób to inna sprawa.
    Moment przedzierania się przez spalone miasto Haven to było coś epickiego, końcowa, klimatyczna sekwencja na plaży, super.
    Według mnie jedyne wady względem części
    pierwszej to brzydsza okładka gry oraz brak efektów audio płynących z pada (zmiana baterii w latarce, tak jak w części pierwszej) :D
    #ps4 #gaming #tlou #tlou2 #thelastofus2 #thelastofus
    pokaż całość

    źródło: IMG_0211.PNG

  •  

    Ciekawy komentarz pod tym (pięknym) coverem:

    pokaż spoiler In reality, Ellie never wanted to avenge Joel, she wanted to find a meaning in life, she know that and she tells that. When Joel saved her from the hospital, she lost all meaning of life, but Joel did this because he found a meaning of life in Ellie, she was his reason to live. Ellie had everything, she had Dina and her baby. But she did not know why she continued with that obsession of killing Abby for "revenge", which is just a simple obsession to try to find a reason to live. Dina wanted her to see that, but Ellie was so blinded that she gave up everything, to lose everything... That's why when Ellie is about to kill Abby we see a brief flashback of Joel, she realizes that, really, the people with whom she has connected are her reasons for staying here. But when it does, it is too late. In the world of the last of us, nobody is special. We are all human, no one deserves anything better than the other. (And this is because some say that Joel deserved better, while his death was caused by his actions in the first game, killing Abby's father.) Abby found her sense of life in Lev, she wanted to be special and she could be at the end of the game, when it is suspected that she may have gone with the fireflies to rebuild her life. Ellie slowly became like Joel, completely dehumanized when she went to fight Abby. She didn't know why, she only had to do it to realize how far she went to try to find something that she already had, she had her family which was her reason for living, but it was too late for her. The last of us II is not a game of revenge as it makes us believe, it is a game where Ellie looks for her reasons to be here, a reason to live. That's why there is also Abby, the other side of the coin. That after Joel's actions in the first game, they brought consequences for her. The two are looking for the same thing, a reason to live in the game. It is a bit complex to understand, but it is not as bad a game as they make it seem. They just give us a realistic game, they don't give us what we want. And yes, I understand that this can get many angry but the moral was never 'revenge is bad "or" killing is bad ", that would be hypocritical. But what they really make us see is a person looking for a reason to live . I don't know if you agree with me, but this was an analysis I did with game 2 and it's not bad, it's just complex and if you understand it you will know why things happen that way in the game, thank you very much for reading .


    #tlou2 #thelastofus2 #ps4
    pokaż całość

    źródło: consent.youtube.com

  •  

    Skończyłem The Last of Us 2. Gra jest kapitalna, dawno nie zżyłem się z bohaterami tak mocno.
    Początkowo byłem niechętny wobec Abby, ale koniec końców miałem do niej więcej sympatii niż do Ellie.
    Tak czy siak, każda z postaci pokazuje na czym polega przyjaźń.

    #ps4 #tlou2

  •  

    Osatnio nie mam w co grać, więc z nudów włączyłem już dawno skończone TLOU2. Przy pierwszym podejściu fartem ominęły mnie spojllery, nie czytałem opinii graczy, więc nie sugerowałem się wszelkimi negatywnymi opiniami. Teraz właśnie chciałem bardziej krytycznie do tego podejść, być może widziałem tę grę w różowych okularach, bylem zbyt podniecony i nie widziałem tych wszystkich mankamentów. Okazało się jednak, że znowu mnie wciągnęła jak za pierwszym razem i dalej aż mi dyga, gdy widzę to technologiczne cudo. Nie wierzę, że coś tak pięknego zostało stworzone i działa idealnie na moim leciwym ps4FAT. Kij z tą grafiką, ale to jest tak cholernie grywalne. Starcia z przeciwnikiem wyglądają jak dobrze wyreżyserowana cutscenka. Czuć, że to jest survival i każdy nabój jest na wagę złota. Świetny klimat w świecie postapo i do tego spaniale wyważone tempo gry. Kocham jak po pełnej emocji akcji z zarażonymi nagle np wchodzimy sobie do pokoju i gramy na gitarce. Wszyscy narzekają na fabułę i na to jak została napisana historia Joela, ale według mnie sekwencje retrospekcyjne w pełni to wynagradzają (skrin poniżej np) Przy niektórych scenkach łezka poleciała. Świetnym pomysłem było również wcielenie się jakby w role antagonisty, z czasem rozumiemy jej motywacje, a nawet (przynajmniej w moim przypadku) zaczynamy darzyć ją większą sympatią niż Ellie. Jedyne co według mnie można było zrobić lepiej to zakończenie. Na pewno mniej "happy" i o wiele krótsze.

    Nawet nie wiem dlaczego prawiczki się tak zesrali xd Trzeba być naprawdę jebnietym homofobem by kogoś aż tak oburzała ta gra. Zwłaszcza, że każdy kto skończył 1 część wiedział, że Ellie woli dziewczynki. Mniejsza z tym. Ta gra jest naprawdę świetna i trochę mi smutno, że stała się dla niektórych memem.
    #ps4 #gry #tlou2 #thelastofus2
    pokaż całość

    źródło: 20210515_001020.jpg

  •  

    Skończyłem TLOU2. To chyba jedyna gra, która zostawiła we mnie taką pustkę i poczucie bezsensu :(
    #tlou2 #ps4 #ps5

    •  

      @epicreturn: To jest seria, o której ciężko mi cokolwiek powiedzieć. Grałem jako gówniak na PS2 w FF, ale wtedy nic nie kumałem z angielskiego. Pamiętam tylko, że jakimiś azjatkami się biegało. Warto zacząć od VII?

    •  

      @Ignac96: w zasadzie możesz od jakiejkowliek części bo poza wyjątkami (X-2,xiii-2) każda to osobna historia z małymi nawiązaniami do innych części jako easter egg
      Od siebie polecam zacząć od klasycznej 7 (najlepiej na PS4 bo granie na analogach robi mega robotę, nie dałem rady grać na krzyżaku) potem może XV Royal Edition albo 7 Remake

      +: Ignac96
    • więcej komentarzy (5)

  •  

    The Last of Us Part II ukończone. Piękna to była. Idealne zwieńczenie generacji #ps4

    Opinie, że dwójka była gorsza od jedynki to jakieś nieporozumienie. Albo jakiś syndrom wyparcia i tęsknota za czasami kiedy było się młodszym, albo ból dupy o wątek wiadomo-jaki. W ogóle o co wtedy, zaraz po premierze, była taka zadyma?

    pokaż spoiler Fabuła part II > "fabuła" jedynki


    pokaż spoiler Abby > Ellie ( ͡° ͜ʖ ͡°)


    #thelastofus #thelastofus2 #tlou2
    pokaż całość

    GIF

    źródło: i.pinimg.com (7.01MB)

    •  

      @Zderzaczek: tak było, specjalnie w wodzie nic nie wciskałem żeby zebrać oklep xD

    •  

      @mentari: A ja tam uwielbiam obie części. Szkoda że już się skończyło :<. Dwójka na pewno jest bardziej rozbudowaną grą pod względem gameplayu, grafiki i fabuły. Mimo wszystko jedynka też dostarczyła mi fajnego klimatu i emocji, szczególnie że soundtrack jest tam genialny. W jedynce Joel i Ellie świetnie się uzupełniali i osobiście jeżeli miałbym wybierać bohaterów, to jakoś wolałem przemierzać świat z tą dwójką. No i cel był jakiś taki ambitniejszy, ostatnia szansa na lekarstwo, które i tak nie wiadomo czy by coś zmieniło. Bądź co bądź o coś takiego warto było przemierzać połowę Ameryki, abstrahując od tego jak to się skończyło... W dwójce chodzi właściwie tylko o zemstę (x2).

      @Zderzaczek: Ja też byłem sceptyczny do Abby i wkurzony na Naughty Dog że każą mi nią grać, ale potem mi przeszło. Nie chciałem walczyć ani z Ellie, ani później z Abby, ale z perspektywy czasu muszę przyznać, że fajne to było doświadczenie pod względem gameplayu i samej historii.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (6)

  •  

    Przeszedłem całe #thelastofus2 #tlou2 wspaniała to była gra nie zapomnę jej nigdy.

    Co polecacie z podobnie fajną fabułą? #ps4

    •  

      @Gollumus_Maximmus czemu ?? Dla mnie sama końcówka po akcji w kinie była nie potrzebna ale twórców prawo do tworzenia wg ich wizji. Ja grę przeżywałem parę dni i do dziś kłócę się z kilkoma znajomymi o nią więc uważam że to o jej jakości świadczy jak najlepiej :)

    •  

      @palegoldsnake:

      pokaż spoiler Dwie skrajnie wykończone laski (Ellie została poważnie ranna od pułapki) walczą jak zawodnicy mma po czym ellie ma fleszbeki z Wietnamu i odpuszcza sobie wendetę. Abby darowała jej 2 razy życie i jej dziewczynie a ta mimo to podróżuje kilka tysięcy km by ją zabić. Dlaczego abby jej nie zabiła za smierć ukochanego? To co zrobili z Ellie to dramat. Chcieli pokazać w moim odczuciu że nienawiść zabija od środka ale serio zabójstwo 100+ osób przez całą fabule nie daje jej do myślenia tylko moment ostatniej walki.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (5)

  •  
    s....2

    +11

    Co mają w głowach ludzie, którzy oceniają LoU1 wyżej od LoU2? Stawiam na dwie rzeczy:

    1. LoU1 jest bardziej pocieszne, więc rodzi w nich pozytywne emocje przekładające się na lepszą zabawę. LoU2 ma bardziej traumatyczne klimaty, więc rodzi w nich negatywne emocje przez co źle się bawią. Włączają gierkę dla zabawy, a spotykają ich przykrości. W bardziej prostolinijnym LoU1 nikczemnicy dostają wpierdziel, heroska ginie w celu ratowania przyjaciół, szeryf ratuje księżniczkę i happy end w stronę słońca.
    2. LoU1 jest starsze, a jak ludzie mieli z czymś kontakt będąc młodszymi to wiadomo co się dzieje.

    Normalna sprawa, że można narzekać na logiczne niespójności i komuś może się gierka nie podobać. Żeby wczuć się w jakiekolwiek uniwersum bazujące na zombie trzeba na wiele rzeczy mocno przymykać oczy. Ale jak ktoś mówi, że LoU2 słabe i gada coś o płaskiej fabule i postaciach, a dla tej samej osoby grą 10/10 jest... LoU1... xD To już jest ciekawe zjawisko psychologiczne.

    W LoU2 już sam motyw konfliktu Serafitów z Wilkami jest o wiele bardziej rozbudowanym głębszym wątkiem fabularnym od całej zawartości LoU1. Jedynka to fajna gierka, żeby się poskradać i postrzelać do zombiaków, ale jaka w ogóle jest fabuła w LoU1 i jakie postacie? Niesamowite, że LoU2 z całą swoją zakręconą kontrowersyjną zawartością wyrosło z tak stosunkowo prostej gierki jak LoU1.

    Osobowość wszystkich oprócz Elli, która jako jedyna miała własny charakter można umieścić na jednowymiarowej osi "wystraszony nieufny nerwus" <---> "twardziel maczo steve seagall". Tess, Tommy, Gruby, Henry same kombinacje bycia maczo-nerwusem.

    A kim byli przeciwnicy? Złodupcami, których podstawą gospodarki po 20 latach od zagłady ludzkości jest przemysłowe mordowanie niedobitków ocalałych. Ich życiową pasją jest bycie złymi, więc polują na ludzi jeżdżąc po mieście jakimś czołgiem i waląc tonami amunicji by pozabijać wszystko co się rusza. W morderczym szale rzucają kolejne oddziały by za wszelką cenę dopaść faceta z dziewczynką, którzy nie chcą dać się zabić.

    Zasadniczo fabuła poza zwrotem akcji na sam koniec polega na tym, że zaliczając kolejne oklepane klisze stereotypowego post-apo trzeba przejść z punktu A do punktu B w międzyczasie strzelając do zombiaków i złodupców, po czym okazuje się, że jednak trzeba będzie przejść do punktu C. Gdzieś tam na początku było powiedziane, że Joel ma za to jakieś paczki z bronią dostać, ale po paru minutach gry już się o tym zapomina xD Praktycznie jedynym wątkiem fabularnym jest przemiana Joela, który znajdując przybraną córkę przestaje być oschłym maczo bucem i na nowo robi się z niego Daddy.

    Fani LoU1 mogą czuć się oszukani, bo to tak jakby ktoś po "Listonoszu Pacie" włączył "Wodnikowe Wzgórze".
    W LoU2 każdy element gry jest podniesiony na wyższe poziomy i oprócz braku pływania z paletami i szukania drabin po krzakach jedyne czego tam nie ma względem LoU1 to właśnie tego motywu przyjaznego westernu. Cała krytyka o charakterze "LoU1 lepsze" musi być racjonalizowaniem sobie negatywnych emocji wynikających z braku tej wesołości. LoU2 jest kontrowersyjne , ale w ogóle jest o czym tam dyskutować, a LoU1 co najwyżej można zarzucić sztampowość, bo tam nie ma czego w tych kliszach w ogóle analizować. xD
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Clich%C3%A9

    #ps4 #ps5 #playstation #tlou2 #tlou #thelastofus2 #thelastofus
    pokaż całość

    źródło: seagallou.png

    •  
      s....2

      0

      @P4tryxus: Właśnie fabuła w tlou2 w ogóle istnieje i jest na tyle zagmatwana i rozbudowana, że można spierać się nad sensem różnych jej elementów. A jaka jest fabuła w tlou1? O tym jest ten wpis. Ludzie narzekają na fabułę tlou2 twierdząc, że w tlou1 była lepsza, ale co to była za fabuła w tlou1? W tlou1 fabuła jest tak szczątkowa, że dosłownie kursujemy do kolejnych wyznaczonych punktów i po drodze złe ludzie próbują nas zabić, bo ogólnie tacy są, że na co dzień wszystkich wokół zabijają to się bronimy i idziemy dalej aż dojdziemy do ostatniego punktu, gdzie dopiero w ramach zakończenia w końcu zachodzi jakikolwiek zwrot akcji. Jaki to jest poziom fabuły tlou1 w porównaniu do tlou2?

      Albo fabuła dodatku tlou1, w którym szukamy apteczki. Gra się spoko, ale czy tam jest w ogóle jakaś fabuła, którą można porównać do tlou2?

      @lobeczek__: Tutaj akurat się zgodzę xD Największa wadą jest kompulsywne bieganie po szufladach i kręcenie się w kółko niecierpliwie czekając aż podpowiedź wskaże, że trzeba wejść gdzieś do dziury w suficie. W grze nas ścigają, bohaterzy w panice, ale przed pójściem dalej w celu kontynuowania ucieczki należy skrupulatnie w całym budynku obejść wszystkie szafki. Od pewnego momentu leciałem byle dalej bez dokładnego grzebania. Dopiero na sam koniec odkryłem, że w ułatwieniach dostępów, do których wcześniej nie zaglądałem jest opcja nawigacji na zawołanie i skanowania okolicznych przedmiotów plus trzecia opcja automatyczne podnoszenie bez klikania. Radykalnie odmienia gameplay, powinno od razu być dostępne i wyraźnie widoczne w zwykłych opcjach.
      pokaż całość

    •  

      @szary2: tutaj masz dokładnie to samo, nie wspominając ze większość gry robisz dokładnie to samo tylko z perspektywy dwóch postaci, a Joel to jest jeden wielki śmiech, nie chodzi mi nawet o ten beznadziejny wątek, wokół którego toczy się cała fabuła, ale w 1 części mamy gościa który uważa na wszystko, wszystkich itd, tymczasem w 2 części podkłada się jak pajac, szkoda ze na początku gry jeszcze nie powiedział dokładnego adresu gdzie mieszka i z kim xD. Ta gra to jest naplucie na ryj wszystkim fanom pierwszej części, i oceny wcale mnie nie dziwią. pokaż całość

    • więcej komentarzy (4)

  •  

    Ogrywam to całe #tlou2 na moim #ps5 i się zastanawiam który idiota w polskim oddziale Sony dopuścił takie kretyńskie tłumaczenie. "Mecenaska" kurfa, z "psycholożką" też już się spotkałem. Nic dziwnego że ta gra jest uznawana za lewacki manifest, już pomijam fakt że główna bohaterka jest lesbą.

    #bekazlewactwa

    źródło: 1615982816176.jpg

    +: eternitydreamer, C...........t +8 innych
  •  

    4chanowe /v/ przyznało tej nocy swoje nagrody growe. Oto zwycięzcy:
    Najlepsza nowa implementacja w starej serii - HF Alyx
    Najlepszy gamplay - Doom Eternal
    Najlepsze nowe IP - Hades
    Najlepszy trailer - No More Heroes III
    Największe rozczarowanie - Cyberpunk 2077
    Gra którą lubimy mimo że /v/ ją nienawidzi - Demon's Souls Remake
    Mała gra w którą nikt nie grał - Carrion
    Zbrodnie przeciwko grom - Chiny
    Najlepsza gra roku 1990 - Super Mario Bros 3
    Największe odkupienie win - No Man's Sky
    Najlepszy scenariusz - Yakuza: Like a Dragon
    Najgorszy scenariusz - The Last of Us Part II
    Najbardziej pretensjonalna gra indie - Tell me why
    Najlepszy kompozytor wszech czasów - Nobuo Uematsu
    Najlepsze eroge - Rance 01+02
    Najgorszy fanbase - Reddit
    Największa techniczna porażka - Cyberpunk 2077
    Najlepszy level/mapa/arena - DE_DUST2 (Counter-Strike)
    Najlepsza reprezentacja kobiet - Helltaker
    Najlepsza reprezentacja mężczyzn - Yakuza: Like a Dragon
    Najgorszy satelicki board /v/ - /vmg/- Video Games/Mobile
    Najlepsza postać - Ichiban Kasuga (Yakuza: Like a Dragon)
    Najgorsza postać - Abby (TLoU2)
    Najbardziej relaksująca gra - Animal Crossing: New Horizons
    Najlepsza wizualna estetyka - Hades
    Najlepszy sountrack - Doom Eternal
    Najlepsza gra roku 2000 - Deus Ex
    Najbardziej znienawidzona gra - The Last of Us Part II
    Najmniej Zła Gra Roku - Hades
    https://twitter.com/vidyagaemawards
    https://www.youtube.com/watch?v=QbUtmpSKMGg
    #4chan #gry #cyberpunk2077 #tlou2 #helltaker #deusex
    pokaż całość

    źródło: i.4cdn.org

    •  

      @Kosmiczny_pies_Kazak
      Na pewno to w jaki sposób ułożona jest kolejność wydarzeń wola o pomstę do nieba. Gdyby cały wątek i segment grania Abby był na początku gry i znali byśmy kontekst i powód jej zachowania zanim zabiłaby Joela, a właśnie jego śmiercią kończąc jej segment i przechodząc do Ellie, gra już wtedy zyskałaby o wiele więcej. Może Druckman go nie lubi, ale Joel był jednak protagonista poprzedniej części i taki zamysł jest po prostu bez sensu. Do tego próby zrobienia z tego dojrzałej historii trochę lęgną, kiedy próbujesz przedstawić Abby jako sympatyczna postać poprzez pokazywanie jej zabaw z psem czy sprawianie, że nie zabije kobiety w ciąży, a Ellie już tak xD
      No i zakończenie też mi się niezbyt podoba, bo cały wydźwięk tego zakończenia to "revenge bad", z tym, że Ellie koniec końców nie mści się za Joela, a mimo to traci wszystko, co zupełnie z punktu tworzenia historii nie ma sensu. Zakończenie jest wtedy mdłe. No i sama historia nie mówi tak naprawdę niczego wybitnego i jest nafaszerowana żałosnym writingiem (bigot sandwich). A w roku w którym dostaliśmy Ghost of Tsushima, Yakuze, RDR2 na PC, remake FF7, nawet głupi Hades czy ten Cyberpunk, Last of Us wypada po prostu marnie.
      pokaż całość

      +: DIO_
    •  

      @habaka ale głupie pierdolenie xD

    • więcej komentarzy (63)

  •  

    Mam pytanie,

    Pracuje w "punkcie handlowym" na stanowisku "sprzedawca" i nie zarabiam kokosow (ale tez absolutnie nie moge narzekac jak na miasto 40k mieszkancow) i czy to dziwne, ze czzesto zdarza mi sie brac numery od ludzi zainteresowanych pewnymi rzeczami i czasami samemu pisac jak cos fajnego wpadnie?

    Cala historia konwersacji z gosciem, ktorego dalej niestety kompletnie nie kojarze, mimo tego ze udzielil mi informacji, ktore chcialem.

    Pytanie brzmi: czy to dziwne?

    PS. Telefon jest moj prywatny, taki zupelnie prywatny :D

    #pytanie #pracbaza #gry #ps4 #tlou2
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: 20210224_221714.jpg

  •  

    Świat post apokaliptyczny, brakuje jedzenia, każdy walczy o przetrwanie ale nie nasza główna bohaterka. Nasza główna bohaterka wpierdala 6 posiłków dziennie, 500g białka, 2 treningi dziennie i 1g teścia. Jakie fikołki intelektualne muszą robić twórcy aby ukryć przekaz lgbt, że Abby to trans? #tlou2 #gry #mikrokoksy

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: 64.media.tumblr.com

  •  

    Skończyłem The Last of Us II

    Pewnie będą spoilery - ostrzegam.

    Czuje się oszukany, natomiast nie wiem czy bardziej przez siebie, grę czy opinie w internecie.

    Kiedy gram w gry, które nie oferują otwartego świata to często sprawdzam sobie postęp w grze, tj "ile do końca" odnajdując moment w którym jestem na materiale z youtube. I tak było i tym razem, śledziłem "postęp" z tego materiału - https://www.youtube.com/watch?v=z1OESz4zpLs
    Film ma 20 godzin i jego tytuł to:

    "THE LAST OF US 2 Gameplay Walkthrough Part 1 FULL GAME [1080p HD PS4 PRO] - No Commentary".

    I ten tytuł wprowadził mnie cholernie w błąd, a dokładnie część tytułu "Part 1". Byłem pewny że te 20 godzin materiał to część gry, a potem będzie jeszcze z 5-10 kolejnych godzin.
    Nie było. I to właśnie ten powód oszukania się przez samego siebie.

    Jak natomiast oszukała mnie gra?
    Fabułą rozwija się powoli i z każdą godziną jest co raz ciekawiej. Wątki się łączą w miarę sensowną całość, gramy kobiecą wersją Rambo, która rozwala wszystko dookoła, chcemy się zemścić na osobie która zabiła nam praktycznie rodzinę/wszystkich znajomych i w finale dostajemy przeciętne starcie, które kończy się remisem, porzuceniem zemsty i "odkupieniem". Co za tym idzie, wiadomo też praktycznie od razu że część 3 będzie na 100% bo tutaj otrzymaliśmy chyba więcej pytań niż odpowiedzi.

    Co na temat opinii w internecie?
    Udało mi się nie trafić na żadne większe spoilery, przed zagraniem nie wiedziałem nic na temat tego co wydarzy się w grze - kto umrze, kto przeżyje itd.
    Natomiast naczytałem się o LGBT w grze, o poprawności politycznej o lewackich ideologiach i że w ogóle wszystko jest tutaj fuj i obrzydliwe.
    Podsumowując - xD
    W ogóle nic takiego nie przeszkadzało mi w tym tytule. Dla tych co są zdziwieni że dwie dziewczyny się ze sobą spiknęły i chciały żyć ze sobą to proponuje poczytać o starożytnym Rzymie/Grecji na którym tak wielu chciałoby się wzorować, tam to dopiero było ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Że Abby jest przerośniętym koksem? Dziewczyna skupiła się na zemście i wiedziała że jako chuderlak nie ma szans z dorosłym typem, to też trenowała i była gotowa. Poza tym - jest apokalipsa, trzeba przetrwać, jak nic pasuje tutaj cytat Pana, który nazywał się Georges Hébert

    Be Strong To Be Useful

    Pierwsze minuty grania tą postacią był faktycznie dziwne, bo przyzwyczaiłem się do drobnej Ellie ale potem było już tylko lepiej.

    No właśnie, bohaterowie.
    Abby według mnie była o wiele ciekawszą postacią w tej części niż Ellie. Dobrze że najpierw graliśmy tą drugą bo gdyby odwrotnie to by mnie chyba to zmęczyło.
    Abby zabiła Joela bo ten zabił jej ojca. Oszczędziła Ellie, Tommego i poszła dalej. Potem sama uznała że Wilki to nie do końca to co jej pasuje i widać była jej przemianę kiedy spotkała Yare i Leva.
    Ellie natomiast uznała że wymorduje wszystkich przyjaciół Abby, a na koniec zabije i ją. Chciała też zabić dzieciaka na końcu gry aby zmusić Abby do walki. W dodatku walczyła z nożem vs gołe pięści tej drugiej.
    Na koniec oszczędziła ją, tracą jednocześnie jedną z ostatnich osób, na któej jej zależało - Dinę.

    Zemsta zaślepiła obie, tyle że Abby zrozumiała to wcześniej nie zostając sama.

    Wizualnie i dźwiękowo - fantastyczna gra. Zacząłem grać na PS4 slim i gra byłą bardzo ładna, a kończyłem na PS5 i było jeszcze lepiej.
    Gra ma swoje bolączki jak każda "strzelanka" - zabijasz przeciwnika, który do Ciebie strzelał, podchodzisz do ciała i nie ma żadnej amunicji :D

    Nie platynuje, nie chce mi się szukać na siłę znajdziek, gdyby to był otwarty świat to tak ale po prostu odpuszczę.
    Polecam, bardzo dobra gra, czekam na 3 część aby poznać wreszcie więcej odpowiedzi.
    8,5/10

    #gry #ps4 #ps5 #tlou2 #tlou #thelastofus2 #thelastofus
    pokaż całość

    źródło: the-last-of-us-2-okładka.jpg

  •  

    Po świąteczno-noworocznej przerwie wracamy do grzebania w gamingowych newsach. Oto najważniejsze wiadomości minionego tygodnia:

    - Aktorka wcielająca się w Abby - sama nie lubi tej postaci i z tego powodu przeżywała niejako "aktorski kryzys" - nie była zadowolona ze swojego występu. #tlou2

    - Sony jednocześnie odnosi największą porażkę w sprzedaży w Japonii, ale deklasuje rywali na innych rynkach.

    - W Path of Exile niebawem w nowym endgamem. Będzie co robić! #poe

    - Do Cyberpunka 2077 powstał mod prezentujący grę w trybie TPP. Jak można się było spodziewać po tym jak "rzucany" był cień V w oryginale - nie wygląda to najlepiej. #cyberpunk2077

    - Dlaczego nowy Kratos brzmi inaczej? Bo aktor wcielajacy się w starego Kratosa był... za mały...

    - Sieć sklepów Ikea pomaga graczom i w działach z komodami i standami pod telewizor umieszcza repliki najnowszych konsol, aby można było je sobie "przymierzyć" i sprawdzić czy się zmieszczą.

    - Na #psstore zakradł się babol, który sprawił, że niektóre gry kosztowały nawet 10 tysięcy dolarów / funtów.

    - Kolejne poszlaki wskazują na nadchodzace Grand Theft Auto VI (przynajmniej według graczy). Co znaleziono tym razem? Kurtkę z hasłami z Vice City i San Andreas, oraz koszulę Gonzalesa z Vice City.

    - #ghostrunner to wielki sukces All in! Games, które zgarnia nagrody, pieniążki i uznanie graczy i recenzentów. CEO studia nie kryje, że ugrali co nieco na hałasie wokół Cyberpunka 2077, ale wcale się tego nie wstydzą. Wręcz przeciwnie!

    Zapraszam!

    #gry #gpt #zainteresowania #ciekawostki
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    Po przejściu każdej większej gry staram się podzielić kilkoma przemyśleniami i tak samo chciałbym napisać o The Last Of Us II które skończyłem parę minut temu

    Spędziłem w tej grze świetny czas, dobre 30h i zdecydowanie większość czasu oceniłbym pozytywnie, ale czy gra jako całość pozostawiła u mnie pozytywne wrażenie - nie jestem przekonany

    Jeśli chodzi o stronę techniczną i audiowizualną to była to świetna gra. Jeżeli coś mi przeszkadzało to tylko to, że chwilami czułem się jakbym grał w Uncharted IV ze zmienioną grafiką. Czy to źle? Niby nie - sterowanie super, kupa znajdziek (tu muszę zaznaczyć, że jednak męczyło ich zbieranie - chciałbym żeby Naughty Dog w przyszłości wymyśliło coś lepszego niż bieganie wzdłuż ścian i klikanie trójkąta ( ͡° ʖ̯ ͡°)), ale kurcze - w to już kiedyś grałem ( ͡° ͜ʖ ͡°) Niemniej TLOU2 to bardzo solidny, dobrze zrealizowany tytuł na koniec generacji PS4 - wyciągający z tej konsoli wiele, choć na pewno nie tyle ile taki RDR2, którego też miałem okazję przejść.

    Gra posiada fajne udźwiękowienie. Muzyka i odgłosy oraz polski dubbing są super, choć i tu mam mały zarzut do dialogów, które często były zbyt ciche, szczególnie w porównaniu do strzałów i odgłosów walki

    Jeśli chodzi o treść - no tu już mniej kolorowo.

    Na wstępie od razu zaznaczę, że jeśli ktoś skreślił grę przez wątek LGBT no to raczej we mnie sojusznika nie znajdzie ( ͡° ͜ʖ ͡°) Romans jest bardzo dobrze osadzony, umotywowany i świetnie współgra z główną linią fabularną. Uważam, że to mocny punkt opowiedzianej historii

    Uważam też, że najważniejsze wydarzenie z początku gry (bez spoilerów) to dobra decyzja - to po prostu miało sens, tak musiało być ( ͡° ͜ʖ ͡°) już pierwsza część TLOU była historią drogi - bardzo się cieszę, że druga część idzie dalej ścieżką i uważam, że jej ogólny zarys oraz morał który dostajemy na końcu

    pokaż spoiler zemsta niszczy wszystkich i nie przynosi ulgi


    to solidne punkty gry.

    To co mnie rozczarowało wrzucam w spoiler bo nie chce komuś popsuć zabawy

    pokaż spoiler A rozczarował mnie finał, a w zasadzie oba finały. Powiem szczerze - wątek Abby w ogóle mnie nie poruszył. Rozgrywka tą postacią, dostępne mechaniki i bronie były w pyte, ale tak samo jak jej nie lubiłem na początku, tak na samym końcu również, kompletne zero uczuć. Owszem współczułem jej, gdy widziałem, że zaraz odkryje co odwaliła Ellie, ale tyle. A potem zostałem zmuszony do walki postacią, której nie lubię (╯°□°)╯︵ ┻━┻


    pokaż spoiler Bardziej chyba tylko rozczarował mnie sam koniec, gdy zostałem zmuszony do walki w drugą stronę choć jej nie chciałem. Uważam, że gracz powinien mieć jakikolwiek wybór, a tymczasem dostajemy walkę jak z mema od dema3000 z płaczącym Supermanem i płaczącym Batmanem, którzy leja się po mordach DRAMAT


    pokaż spoiler Pomiędzy dwoma finałami zaliczyłem też pewne rozczarowanie scena na farmie, ale biorąc pod uwagę scenę końcową, ostatecznie rozumiem ten fragment i uważam go za potrzebny. Jednocześnie mam pewien żal, że wątek z Diną nie został zamknięty choćby krótkim listem pożegnalnym i śmierdzi mi to otwartą furtka do TLOU3 i nie jestem pewien czy tego chcę


    Na koniec krótka uwaga - nie grałem w #cyberpunk2077 ale jeśli ktokolwiek porównuje tę grę z TLOU2 to mocno zwróciłem uwagę na "otwartość świata" w tym drugim tytule i chciałbym wszystkim powiedzieć, że lokacje, choć ładne, to w zasadzie są korytarzami. Serio - cała gra mogłaby się odbyć w korytarzu jakiegoś wielkiego budynku, miejcie to na uwadze gdy wypisujecie takie rzeczy ( ͡° ͜ʖ ͡°) a AI wrogów też nieszczególnie powala (a grałem na Hardzie)

    Grę oceniam na mocne 6.5/10 - grało się świetnie ale czuję się rozczarowany. Jak widać wstrzymałem się dość długo po premierze - sam nie wiem ile bym dał gdy byłem nahypowany xD Jeśli historia jest dla was mało istotna to śmiało możecie podnieść moją ocenę o oczko lub półtora. Tak czy siak grę kupiłbym i przeszedłbym jeszcze raz

    #gry #tlou2 #ps4 #recenzja
    pokaż całość

  •  

    Zacząłem grać #tlou2 i technicznie jest to jebany majstersztyk #ps4 slim Here. Naughty dogs to są mistrzowie kodu

    +: shaki24, b.....r +6 innych
  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Cześć Mirki. Postanowiłam napisać na anonimowych, bo na głównym wątku jednak trochę mi głupio.. Ale przejdźmy do rzeczy. Czy ktoś z Was ma jeszcze problem natury emocjonalnej aby poradzić sobie np. po ukończeniu jakiejś gry? Takie uczucie pustki, ze to już koniec i nie wiadomo w zasadzie co dalej. Martwienia się o bohaterów. Żalu. Jakichś dziwnych emocji, które sprawiają, ze cały czas czuje stres. Miałam tak przy okazji #tlou #tlou2 czy teraz #cyberpunk2077. Nie wiem co ze sobą zrobić. Po ukończeniu takich gier czuje takie związanie z bohaterami ze przywiązuje się do nich jak do prawdziwych osób i nie mogę sobie z tym poradzić. Tak naprawdę nie do końca jestem w stanie opisać te emocje. Najchętniej dowiedziałbym się co dalej stało się z Ellie po skończeniu gry albo jak potoczyły się losy Panam.. Jest to uciążliwe. Po TLOU nie mogłam się pozbierać przez bardzo długi czas, teraz podobnie ciężko mi nie myśleć o niczym innym jak bohaterach CP2077. Dajcie znać proszę jak Wy radzicie sobie z nadmiarem emocji po grach, czy macie tez podobne problemy, czy umiecie jakoś sobie to ułożyć w głowie lub po prostu nie przezywać tak gier, bo to przecież tylko gry i wymyślone postacie.. Będę wdzięczna za wszelkie odpowiedzi :)

    #gry #cyberpunk #thelastofus

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #5fe2191c4fbb67000ac1effb
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Precypitat
    Doceń mój czas włożony w projekt i przekaż darowiznę
    pokaż całość

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: @Getmano: @RETOVSKEJ: @esquina: @warcislaw-krzak: wydaje mi się, że w przypadku TLOU2 i CP2077 jest to kwestia samego zakończenia. W przypadku TLOU fabuła jest liniowa i w zasadzie nie mamy żadnego wyboru. Twórcy przygotowali dla nas konkretna historie która musimy „przeżyć” razem z bohaterami. Historia jest niezwykle przytłaczająca, całość nie kończy się szczęśliwie a my zostajemy z poczuciem pustki i w zasadzie niewiadomego, bo nie wiemy jak dalej potoczą się losy głównych bohaterek. Zauważyłam, ze jeśli gra ma smutne zakończenie ale rzeczywiście jest to jakiś koniec to inaczej to wpływa na emocje. Wiemy, ze coś się skończyło i jak się skończyło. Ktoś umarł, ktoś się rozpił, cokolwiek. Skończył się i tyle. W TLOU2 skończyło się źle i nie wiemy tez zupełnie nic o losach bohaterow. Tak samo sprawa ma się w CP2077. Nie wiemy jak dalej wyglada życie V lub Silverhanda, niezależnie od tego jakie wybierzemy zakończenie. Dziwie się tez zreszta, ze wszystkie bodajże 7 zakończeń jest złych. W TLoU twórcy opowiedzieli historie, jedna bez wyboru. A w CP2077 mieliśmy wybór, zatem czemu każdy był na swój sposób tragiczny? Spójrzmy na Wiedźmina, gdzie nasze decyzje maja wpływ na zakończenie, ale może ono być i złe i dobre. Ciri idzie określona ścieżka a my idziemy dalej swoją. Życie toczy sie dalej. Możemy grać dalej, wiemy co się stało i jak to się skończyło, kto jest w jakim miejscu a my możemy po prostu „żyć” dalej. Jest pustka, bo to koniec historii, ale zupełnie inna pustka niż po zakończeniu CP2077, gdzie tak naprawdę gówno wiemy. I albo to zamierzony zabieg, bo niezależnie od zakończenia Redzi maja dla nas kontynuacje tej historii czy to w DLC czy w drugiej części, albo niestety jest to, moim zdaniem, słabo poprowadzone zakończenie. Po co robić 7 złych zakończeń? Dać wybór i nic nie wyjaśnić? Rozpisałam się, ale tak mi się wydaje, dlatego te dwie gry tak dają w kość, bo zostawiają nas samemu sobie tak naprawdę bez konkretnego zakończenia. I to wywołuje żal, przygnębienie i pustkę nieco inna i gorsza niż nawet najgorsze zakończenia, ale które jednak rzeczywiście coś kończą. pokaż całość

      +: Getmano
    •  
      a.......a

      +1

      @AnonimoweMirkoWyznania: U mnie najgorzej to chyba było po skończeniu Life is Strange, przez miesiąc czy więcej po ukończeniu o niczym innym w internecie nie czytałem jak teoriach czy opowiadaniach na podstawie gry xD

    • więcej komentarzy (19)

  •  

    Oglądam sobie to złoto i ciągle baw xD

    #wonziu #tlou2

    źródło: youtube.com

  •  

    Ścisła topka mijającej generacji z tytułem GOTY. Naughty Dog wniosło serię 2 poziomy wyżej. Rozgrywka, walka i starcia, projekt poszczególnych poziomów, jak i całego świata - absolutny top. Świetnie rozpisany scenariusz, postacie, dialogi; zadziałała przewrotka fabularna, która zmieniała odczucia i optykę. Od strony technicznej i technologicznej - wystarczy wielkie wow za komentarz.

    W załączniku mały pokaz rozgrywki, bo tzw. niechętni-do-TLOU2-którzy-nigdy-nie-grali narzekają nie tylko na fabułę, ale też na rzekomy brak zmian w walce i jej nudzie i generalnie małym funu z gry.

    W TLOU2 chciało się walczyć i chciało się eksplorować do samego końca. Walka była cholernie satysfakcjonująca, a w lokacjach lizałem ściany. Pod względem grywalności - jedna z najlepszych gier, w jakie grałem.

    #tlou2 #ps4 #thelastofus #gry
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

    •  

      @Theos: TLoU2 to bez wątpienia dobra gra, natomiast na 100% nie jest tak świetna jak ludzie opisują.

      Ot, po prostu - to jest kolejny tytuł w formule "cinematic experience" od Naughty Dog. Oczywiście taka formuła jak najbardziej się może podobać - o ile od obu części TLoU się odbiłem, o tyle Unchartedy przeszedłem wszystkie. Gameplayowo to się broni ale nie jest to wybitny gameplay.

      Całe te zamieszanie wokół tego wzięło się z wojen platformowych fanbojów. Gdyby ta gra była dostępna na coś innego niż #ps4 to by skończyła jak Horizon: Zero Dawn - nikt by nie miał wątpliwości, że gra jest jak najbardziej spoko, a po miesiącu od wydania na inne platformy wszyscy by o niej zapomnieli. A tak mamy fanbojów PS walczących do upadłego o to, żeby "ich" exclusive był uznany za najlepszą grę ever (w sumie to patrząc na dołączony klip z gry ciebie o to podejrzewam) vs reszta świata.

      Do tego doszła afera z rozwiązaniami fabularnymi, które są takim odpowiednikiem śpiewającego dziecka w programach typu Masz Talent. Druckmann zresztą sam przyznał, że celem fabuły w TLoU2 było wywołanie jak największych kontrowersji.

      Tyle i tylko tyle. Podkreślam, że uważam TLoU2 za bardzo dobrą grę, spokojnie 8/10, może nawet więcej. Ale w tym roku wyszedł np. Hades czy Crusader Kings 3 - obie gry dużo bardziej zasługują na tytuł Gry Roku 2020.
      pokaż całość

    •  

      @angor86: @M558: @Theos: przeszedłem właśnie, w zasadzie skończyłem wczoraj i kurcze gra jest nierówna, dużo rzeczy jest lepszych jak w 1 ale sam scenariusz hmm. Trochę na siłę wydłużona, może miało bardziej wybrzmieć, w kilku miejscach miało to klimat ale częściej miałem wrażenie, że się ciągnie. Abby trochę drażniła oczy swoim nakoksowaniem, lgbt no tak średnio, z drugiej strony

      pokaż spoiler śmierć Dżoela rozjebała mi mózg, pierwszy raz chyba wzruszyłem się w grze
      no i zmarniała Abby zdjęta z tego słupa, wyglądała jak cień dawnej siebie i ta finałowa walka, serio nie chciałem się z nią bić


      Gra na pewno czołówka dla mnie osobiście ale nie 10 na 10 na pewno.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (2)

  •  

    Skończyłem wczoraj #thelastofus2
    Kupiłem na premierę, ale nie miałem za bardzo kiedy grać i odpakowałem pudełko z tydzień temu. Starałem się też omijać spojlery i recenzje i całą inbę co się odwaliła na metacritic

    Dałbym tej grze 8/10, jakby jej nie tknęła krzywa lewacka ręka to bez problemu byłoby przynajmniej oczko wyżej.
    Z pewności gra warta ogrania i nie zasługuje na 1/10.

    Jak ktoś nie grał, to nie czytajcie tego wpisu dalej bo będą spojlery.

    Sam główny wątek fabularny bardzo fajnie rozwiązany - pół gry robimy rozpierdol, drugą połowę obserwujemy z drugiej strony i patrzymy cośmy odjebali.
    Śmierć Joela jakoś nie sprawiła żebym miał przez to hejtować Naughty Dog - są wesołe i smutne historie, lepszy taki wątek niż kolejna gra gdzie główni bohaterowie odlatują helikopterem ku zachodzącemu słońcu.

    Technicznie czołówka. Świetna grafika i muzyka, świetna fizyka, świetne animacje. Jedyne co kuje w oczy to starcia NPCów - jak się napuści zarażonych na ludzi, czy walki Wilki-Blizny wygląda to komicznie i topornie.

    I teraz czas na mój spóźniony prawacki ból dupy... - przypominam, grałem totalnie nie wiedząc czego się spodziewać.

    Wątek homo z Ellie i Diną jest totalnie zbędny i niepotrzebny. Z początku po scenie w piwnicy z marihuanen myślałem że jeśli to tyle, to w sumie nie ma o co być krzyku... no ale im dalej w las tym więcej lewackiego spierdolenia ładuje się na ekran i się człowiek czuje jakby oglądał jakąś kolejną produkcję Netfliksa gdzie chyba chodzi jakiś lewak z sojowym latte i odhacza obowiązkowa listę:
    - murzyn
    - homo
    - trans

    Abby wygląda jak chłop, wygląd tej postaci wręcz odrzuca. Na obrazku poniżej są początkowe concept arty jak miała wyglądać, an kilku innych też wygląda kobieco, jednak w samej grze mamy Pudziana z warkoczem. Czemu? Nie wiem, choć się domyślam ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    Przy scenie seksu jedyne co mi przechodziło po głowie to:

    Owen ty pedale jebany to przecież chłop jest (ಠ‸ಠ)

    No ale dobra. Już kij z tym designem Abby - baby są różne, może ta sterydy ładowała, a Owen był pijany. Gramy se dalej.

    Nagle chuj wie dlaczego i po co chiński gówniak którego uratowaliśmy okazuje się transem:
    https://www.youtube.com/watch?v=cTE0386gT0Y

    Chlip chlip: urodził się dziewczynkom, a chciał być chłopem i go nie tolerujo - jebane sarafickie transfoby

    Mój wygląd po zobaczeniu tej sceny:
    https://www.wykop.pl/cdn/c3201142/comment_mnGYkjLxXc1FoHpPR09weILJoyFZ6rv4.jpg

    Później na farmie też jakieś homo sceny z Ellie i Diną. Już w sumie dobrze że pokazywali lesby. Jakby to była gra z całującymi się gejami to by już tego chyba moje delikatne prawackie serduszko nie wytrzymało

    Jest też śmieszny wątek żydowski - wpadamy do Synagogi. Na plus notatka że Polacy pomagali Żydom w czasie wojny, bardzo ciekawa jest też praca celownika w tej lokacji - jeden nieostrożny ruch, gdzieś tam palec się poślizgnie i UUUUU antysemityzm gotowy. Nie tym razem ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    https://www.youtube.com/watch?v=yr01s3BC_Z8

    Ogółem gra fajna, byłaby fajniejsza gdyby nie polityczna poprawność i trendy wpychane każdemu wręcz na siłę

    #ps4 #tlou2 #bekazlewactwa
    pokaż całość

    źródło: 1.bp.blogspot.com

  •  

    Nie sądziłem że poziom zidiocenia jakiegokolwiek tagu growego przekroczy poziom jaki osiągnął przy TLOU2, ale jednak się udało XD

    #cyberpunk2077 #tlou2 #gry #bekazpodludzi

    +: N...s, vvertoi +33 innych
  •  

    Zasłużenie, dobranoc.
    #thelastofus #tlou2

    źródło: 0C28E5FA-23B9-4DFC-B7D8-70645A3A7B86.jpeg

  •  

    Ludzie nie przestają mnie zadziwiac. Najlepszy symulator gitary na tej generacji?

    #thelastofus2 #tlou2 #ps4

    https://youtu.be/4vtngYR1fZ8

  •  

    Właśnie z 10 minut temu zakończyłem fabułę The Last of Us 2 i... wieczna beka, ale taka sromotna w chuj, z gości którzy narzekają na wątki LGBT albo na granie "babochłopem" Abby xDDD

    UWAGA!!! NIŻEJ DUŻO SPOILERÓW!

    .
    .
    .
    .
    .
    .
    .
    .
    .
    .

    Ale od początku.

    Ogólnie oceniam grę na 8/10. 9-10 to byłaby przesada, 7 to jednak niedoszacowanie moim zdaniem.
    Gra jest podobna do części pierwszej, co może być zarówno plusem jak i minusem. Jest długa na tyle, że momentami męczyła (zbyt wiele motywów skradankowych grając Ellie), ale z drugiej strony wtapiała się w narrację gry.

    Sam motyw gry (zemsta za zabójstwo Joela) dość sztampowy, ale ogólnie, po poznaniu kim jest Abby i dlaczego go zabiła, jak najbardziej dający się uzasadnić. Trochę razi to, że ta zemsta jest aż tak bardzo widoczna w momencie, kiedy Ellie jest w sumie wkurwiona na Joela za to, że ją uratował i nie dał zabić w szpitalu (w częsci 1).

    Teraz wątki LGBT.
    No tak jak napisałem na początku: xDDD
    Mi one W OGÓLE nie przeszkadzały. Dlaczego? Bo twórcy gry potrafili je w miarę dobrze wkomponować w fabułę i narrację samej gry. To, że w zamkniętej społeczności młoda dziewczyna zakochała się w innej młodej dziewczynie wykopków i innych tak bardzo dziwiło, że postanowili wyrazić to swoim bólem dupy. Brawo xD

    Abby.
    Powiem szczerze, że na początku dziwnie było mi grać tą postacią, bo na samym początku twórcy gry spowodowali moją antypatię względem tej postaci. Natomiast, w miarę czasu, gdy nią grałem, grało mi się nią coraz lepiej. Na tyle lepiej, że po tym, jak skończyłem grę stwierdzam, że lepiej się nią grało niż samą Ellie. Uważam, że fabularnie jest ona o wiele lepiej napisana niż sama Ellie, no i ma o wiele lepszy motyw do zemsty niż Ellie.
    Doszło u mnie nawet do tego, że walcząc Ellie z Abby miałem nadzieję, że jednak Abby pokona Ellie i np. w TLoU3 gralibyśmy Abby zamiast Ellie lub że dziewczyny na koniec nie będą walczyć, tylko Ellie, widząc co zrobili Abby i Levowi, pomoże im się zabrać z plaży i po prostu rozstaną się nie walcząc...

    Postura Abby rzeczywiście może być na początku problemem, ale gdy się zgłębi temat, i pomyśli nad tym, to można dojść do podobnego wniosku co np. @nika_blue która zwróciła uwagę, że Abby rzeczywiście musiała tak wyglądać, aby w potencjalnym starciu z Jolem dać mu radę i go pokonać. Z resztą, wystarczy zobaczyć jakim chuchrem Abby mogłaby być gdyby nie trenowała (widać to w scenie drugiej walki Ellie z Abby). Przecież Joel od razu by ją rozwalił...

    Na koniec rozwinę to, co napisałem we wstępie - gra jest bardzo dobra. Nie jest to gra generacji ani najlepsza gra postapo, w którą grałem (bo np. w Days Gone grało mi się jeszcze lepiej niż w TLoU2), natomiast jest to gra, którą zdecydowanie warto ukończyć nie czytając spoilerów ani nie zwracając uwagi na idiotów, którzy zhejtowali grę tylko dlatego, że Joel zginął po trzech godzinach gry, są wątki LGBT i gra się napakowaną niczym Pudzian laską.
    #tlou2 #ps4 #tlou #thelastofus2 #thelastofus #gry
    pokaż całość

    •  

      @Janusz_Lubikwasa TLOU2 nie zasługuje na więcej niż 7,5 chociażby przez paceing całej historii. Dochodzisz do momentu kulminacyjnego i nagle cofają Cię 3 dni i każą grać nowa postacią. Postacią która jest trochę nijaka i jej historia też jest nijaka. Do tego zepsuli Ellie, chyba że to specjalny zabieg zrobienia z niej zbuntowanej nastolatki ¯\(ツ)/¯ no nie wiem. W każdym razie historia jest źle napisana. 3 dni Abby są dość nudne, bo są o niczym do momentu spotkania blizn, po czym nagle przeżywa przemianę, ale ten "character arc" jest trochę naciągany. pokaż całość

    •  

      @Janusz_Lubikwasa: przecież już w pierwszej części w dodatku z Riley jeśli dobrze imie pamiętam była scena pocałunku którą Ellie sama zainicjowała więc już wtedy widać było że Ellie ma taką orientację seksualną a przypominam datę wydania jedynki 2013r. Dziwne że wtedy uczuleni na lgbt się nie rzucili z pianą o ten motyw ;)
      Osobiście obie części odebrałem jako najlepszą przygodę życia w świecie gier i nawet ujadanie trolli mojego zdania nie zmieni. Sprawdziłem przed chwilą ile% osób zdobyło trofeum za ukończenie gry 67%. Czyli ponad 1/3 nie przeszła całej gry a znając życie te negatywne komentarze wystawiane są w głównej mierze przez nich. pokaż całość

    • więcej komentarzy (9)

  •  
    nofink

    +7

    kiedy przychodzisz spóźniony na impreze
    #heheszki #tlou2 #thelastofus #ps4

    GIF

    źródło: giphy.gif (5.71MB)

  •  

    Skończyłam The Last Of Us 2, platynka wbita, to pomyślałam, że napiszę kilka słów o tej jakże kontrowersyjnej grze.

    Jedynka bardzo mi się podobała, mimo dosyć ułomnego sterowania historia wciągała, a nawiązującą się relacja Joela i Ellie oglądało się z przyjemnością. Jest to jedna z niewielu gier w czasie której bohaterowie wyraźnie się zmieniają i dojrzewają. Zakończenie było świetne, dodatek też, więc pozostawało czekać na część drugą.

    Jeśli chodzi o spojlery to udało mi się ich uniknąć przed graniem, ale ostrzegam, będą w tym wpisie!

    No więc udało mi się zagrać praktycznie w ciemno. Nie czytałam przecieków, recenzji ani opinii graczy. Nie oglądałam też za bardzo trailerów. Lubię sobie sama wyrobić opinię czy to o grach czy filmach. Jednak kilka lat temu twórcy powiedzieli, że będziemy grać głównie Ellie, a gra będzie miała motyw zemsty, więc nie trudno było dodać dwa do dwóch i domyśleć się jaki będzie los Joela w dwójce :(

    Muszę przyznać, że historia wciągnęła mnie od pierwszych minut, piękne krajobrazy, niesamowita animacja, genialna gra aktorów, świetna muzyka. Byłam bardzo ciekawa co u Ellie i Joela, jednak od początku miałam wrażenie, że stanie się zaraz coś strasznego. I faktycznie, scena śmierci Joela była koszmarna i pojawiała się dużo szybciej niż się spodziewałam. Miałam ochotę rzucić padem w głupiego Tommy'iego, jak mógł tak bezmyślnie się wygadać obcym ludziom? A to tylko pierwszy z ciosów w brzuch jaki serwuje nam gra.

    Sam motyw zemsty nie do końca do mnie przemawiał, rozumiem motywację Ellie i Tommiego, ale mnie bardziej interesowała motywacja napastników. Dlaczego to zrobili? Co takiego strasznego zrobił Joel, czy jest coś czego o nim nie wiemy? Myślałam, że może kryje się tu jakaś mroczna tajemnica z przeszłości, więc do dalszej gry nie pchała mnie chęć zlania tyłka Abby, a poznanie historii. Ellie wydawała się inną dziewczyną niż Ellie z pierwszej części. Ale z drugiej strony, dopiero co spotkała ją straszna tragedia, takie rzeczy zmieniają ludzi, a każde kolejne morderstwo dokładało jej traumy.

    Kiedy zaczęła się część gry Abby myślałam, że będzie to krótka wstawka jak wcześniej. Najpierw pomyślałam "o nie, nie chcę nią grać, dajcie Ellie z powrotem". Ale po chwili zaczęło mnie interesować jak żyje ta druga grupa, byłam ciekawa jacy są znajomi Abby. Postać Abby jako bohaterki mi się podobała. Rozwalanie zombiaków gołymi rękami to czysta przyjemność, a to, że Abby była napakowana miało sens. Zemsta nią kierowała od kilku lat, jej przeciwnikiem miał być dorosły facet który rozwalił cały szpital żołnieży, więc nic dziwnego, że pakowała by nie być na straconej pozycji. Świat po apokalipsie to dziki świat gdzie wygrywa ten kto jest silniejszy, w sumie dziwię się bardziej, że inne kobiety nie siedziały na siłce całymi dniami.

    O dziwo po pewnym czasie gra Abby mnie wciągnęła i byłam ciekawa jak zareaguje na Ellie, myślałam, że może ze sobą porozmawiają i zrozumieją, że wiele je łączy, a ich działania są destruktywne. Poraz kolejny do dalszego grania motywowała mnie ciekawość "co będzie dalej?".

    Jeśli chodzi o Leva, to od razu go polubiłam, miał niezłe teksty i jego relacja z Abby przypominała trochę tą Joela i Ellie z pierwszej części. Po raz kolejny widzimy, że nie potrzeba więzów krwi by stać się rodziną.

    Potyczka Abby vs Ellie w teatrze była okropna, nie miałam ochoty w to grać, cały czas liczyłam, że one się opamiętają i zaczną rozmawiać, ale nie, kolejne ciosy w brzuch dla gracza od twórców.

    Potem mamy uroczą scenkę na farmie. Pierwsza myśl "no nie, zrobili zakończenie jak w Uncharted 4, co za dziady". Ale okazało się, że to tylko podpucha i dostaliśmy jeszcze dogrywkę. Od strony game-playowej był to najlepszy poziom Ellie, fajni, trudni przeciwnicy, można było ich rozwalać na wiele sposobów, ale od strony fabularnej była to kolejna seria ciosów w brzuch. Po raz kolejny byłam zmuszona do starcia na które nie miałam ochoty. Tak jak pierwsza część kończyła się słodko-gorzko tak druga kończy się ostatnim ciosem pod żebra gracza. Joel nie żyje, Ellie jest totalnie rozbita i straciła wszystko, nara.

    Szczerze? Na początku nie wiedziałam co myśleć. Jeśli założeniem twórców było totalnie zmasakrować psychicznie gracza to się udało. W czasie tej gry czułam się źle, co chwile musiałam robić coś na co nie miałam ochoty (np. zabijanie piesków czy lanie po mordzie Ellie). Chyba chodziło o to, żeby gracz czuł się tak beznadziejnie jak postacie którymi gra?

    Mnie ta gra wciągnęła bo spodziewałam się jakiejś tajemniczej historii. Jak się okazało, że Abby chodziło tylko o to, że Joel zabił jej ojca to byłam trochę rozczarowana. Niby to ma sens, ale wiemy z części pierwszej, że było wielu odpornych pacjentów którzy nie przeżyli, a szczepionka nie powstała, a mimo to tatuś postanowił zamordować kolejne nieświadome dziecko, więc taki niewinny to on nie był. A Abby nie jest głupia by tego nie rozumieć. Poza tym ja lekarzy nie zamordowałam tylko postrzeliłam w nogę ;).

    Im dłużej myślałam o tej grze, tym więcej elementów się nie kleiło. Np. absolutnie nie przeszkadza mi, że Dina jest dziewczyną, ale już przeszkadza mi, że jest trochę nudna i Ellie przy niej też wypada blado.

    Poza tym cały ten motyw zemsty się sypie jak się o tym głębiej pomyśli. Mamy się przejmować kilkoma morderstwami, ale już setki ludzi zabitych po drodze przez Abby i Ellie są ok? Oni też mieli rodziny, moim zdaniem przeciwnicy powinni być bardziej ludzcy, uciekać, błagać o litość itp. Może wtedy byłby mniejszy dysonans. Myślę, że przynajmniej jedna z nich powinna mieć jakąś refleksję i się opamiętać w którymś momencie.

    Gra też nie wniosła za wiele innowacji jak na 7 letnią przerwę. Graficznie jest przepiękna ale rozgrywka jest prawie taka sama jak w jedynce. Liczyłam na troszkę więcej.

    Podsumowując, jest to świetna i wciągająca gra. Na pewno grało mi się dużo lepiej bo nie znałam spojlerów i byłam ciekawa jak się potoczy historia. Gdybym wiedziała co się będzie działo miałabym od razu negatywne nastawienie i pewnie nie przekonałabym się np. do Abby. Współczuję tym którzy sobie zepsuli grę czytając przecieki, bo sobie w ogóle nie wyobrażam mieć jakąkolwiek przyjemność z gry jeśli się znało historię.
    Jasne, wolałabym, żeby to była gra o Joelu i Ellie, ale niestety twórcy poszli inną drogą.

    Najgorsze, że nie mam ochoty grać w nią ponownie, bo gra wzbudza we mnie prawie same negatywne emocje. Oczywiście to i tak jest niezłe osiągnięcie, bo chyba było takie założenie, zrobić grę która będzie nieprzyjemna i po której gracz będzie się czuł tak samo źle jak bohaterka. Zabrakło balansu, jakiegoś światełka w tunelu, owszem, sekcja w muzeum była super, ale była też bardzo smutna, bo wiemy już co będzie dalej. Z tych samych elementów i postaci można było ułożyć lepszą opowieść.

    #gry #ps4 #tlou2 #tlou #thelastofus2 #thelastofus
    pokaż całość

  •  

    #tlou2 #ps4 #thelastofus #gra

    Skończone.
    Kupilem gierkę przy przemierze. Troche mi się rozłożyło w czasie przejście ale jest.

    I teraz mam takie przemyślenia...

    EJ SERIOOOOOO? XD XD XD

    Ile ja się naczytalem, że tak gra promuje LGBT, ile wysrywu na wykopie o bojkotowaniu gry, o tym ze wszedzie homo, transy i chuj wi co jeszcze.

    Przeszedlem i co zobaczyłem?
    Na 23h gry moze ze 3-4 sceny pocałunku i przytulania dwóch lasek, plus jedno bzykanie:D no naprawda straszne XD normalnie zaraziłem się #lgbt

    Naprawde? Az tak bolało?XD

    Fabuła sama w sobie całkiem spoko. Część z Abby bije na głowę część z Ellie.
    Pierdyliard smaczków, ciarki przechodziły mnie nie raz. Do tego ta gra jest po prostu śliczna.
    Scena na stadionie, scena palącego się miasteczka na wyspie, scena jak Ellie chodziła z Joelem po planetarium. Cudo. A było o wiele więcej takich momentów.
    Skończyłem, trochę mi smutno i czekam na kolejną filmową grę od Sony.
    pokaż całość

  •  

    #ps4 #tlou2 Ja chyba tam nie chce iść ( ಠ_ಠ)

    źródło: IMG_1851.MOV

  •  

    The last of us 2 przejdzięte.
    Normalnie mam wyjebane na takie sprawy, ale po strasznych narzekaniach tutaj na promocję LGBTQPKS w tej grze postanowiłem zwrócić na to szczególną uwagę i rzeczywiście wypok miał rację :D Jest kurwa wszystko: lesbijka, biseksualistka, baba co wygląda jak chłop ale czuje się babą (scena seksu dojebana), dziewczynka, która czuje się chłopcem i jest z tego powodu prześladowana, jest kobieta - szef i murzyn - szef. Są zombie-latynosi, zombie-azjaci, zombie-białasy, ale nie ma zombie-murzynów. Jest też heteroseksualny Joel, ale jak tylko próbuje być opiekuńczy, to każą mu się nie wpierdalać między wódkę a zakąskę :)
    Gra nie jest zła, nie jest też wybitnie dobra - można powiedzieć że średnia ;)
    Chwilami monotonna, cały czas to samo. Ale animacje mordowania - miód.
    6/10.
    #ps4 #thelastofus2 #tlou2
    pokaż całość

  •  

    SPOILERY

    Czy ktoś mógłby wytłumaczyć mi całą nagonkę na fabułę w Tlou2?


    Uważacie, że gra jest nie do zaakceptowania przez związki lgbt czy tez brak akceptacji swojej płci? (wiemy o kogo chodzi).
    Według mnie cały motyw zemsty Ellie był bardzo dobrze przeprowadzony. Od samego początku Abby zostaje nam przedstawiona jako postać, której mamy nienawidzić. Dodanie możliwości poznania perspektywy Abbie i wywołanie nienawiści do Ellie było super zagraniem. Dodatkowo porzucenie Diny na rzecz kontynuowania pogoni za Abbie lub sama końcowa walka, jakże jałowa, wręcz obrzydliwa.

    Gra bardzo ciężka jeśli chodzi o fabułę i klimat, raczej nie chciałbym jej przechodzić drugi raz. Czy mi się podobała? Tak, nawet bardzo.

    #thelastofus #tlou2 #ps4
    pokaż całość

    +: Ofacet, V...........i +9 innych
  •  

    Świeżo skończone i chciałbym się podzielić swoimi odczuciami.
    Piszę to, gdy w tle lecą jeszcze napisy końcowe i muzyka która jest tutaj 10/10

    Gre podzielę na 4 części.

    1. Początek w Jackson.
    Tutaj na dzień dobry urzekła mnie grafika i śnieg. Bylem naprawdę dobrej myśli co do reszty gry.

    2. 3dni w Seattle z perspektywy Ellie to była męczenia. Fabularnie mnie nudziło. Gameplayowo też nie za ciekawie. Strzelanie mnie nie porwało, skradanie też nie.

    3. 3 dni w Seattle z perspektywy Abby.
    Po kilku chwilach i przywyknieciu do wyglądu jak terminator zrobiło się fajnie. Ukazanie jak radzą sobie ludzie w Seattle bardzo mi się podobało, dzień 2 ze szpitalem i bossem na końcu był już naprawdę fajny, a dzień 3ci na wyspie był jak dla mnie świetny. Ta część gry była zdecydowanie najlepsza. Bardziej odpowiadała mi też do gry postać Abby. Może dlatego, że zacząłem grać bardziej otwarcie nie starając sie przejść każdej walki na maksa skradankowo.

    4. Santa costam Tutaj mam mieszane uczucia. Całkiem fajny fragment, szybko miło i przyjemnie, ale zniesmaczyła mnie ostatnia walka. W mojej opinii powinna być wisienką na torcie, a była bardzo miałka i nijaka.

    Zakończenie mi odpowiada. Nie jestem nim zachwycony, ale było dla mnie wystarczające.

    Czy wkurzały mnie wątki LGBT? Nie. Nie przeszkadza mi to w grach, choć fragment z uroczą farmą, dzieckiem i sielankowym życiem był tak źle eksponowany, że aż się na to źle patrzyło.

    Czy gra była warta swojej ceny? Kupiłem za 120zl i za tą cenę jest ok. Otrzymałem naprawdę dobracowany produkt wysokiej jakości, nie najgorszym gameplayowo i mimo wciągający fabularnie.

    Czy polecam?
    Tak. Nawet bardzo.

    Czy kogokolwiek obchodzi ten mój wysryw?
    Prawdopodobnie nie, ale chciałem też coś od siebie napisać.

    Dziękuję ślicznie za uwagę i życzę udanego wieczoru.

    #ps4 #tlou2 #thelastofus
    pokaż całość

    źródło: JPEG_20200806_215129_504104586.jpg

  •  

    W końcu ukończyłem #tlou2 Celowo nie odwiedzałem tagu #ps4 bo wiedziałem, że jakieś nolify będą wrzucać spoilery. Nie oglądałem ani nie czytałem recenzji więc niczym się nie sugerowałem.

    Dla mnie godny i lepszy następca najlepszej gry w historii

    Gratuluję twórcom odwagi w takim skonstruowaniu gry (za co zresztą zbierają negatywne opinie). Osobiście wczułem się w narrację i finałowa walka była nad wyraz emocjonalna (dosłownie odłożyłem pada z nadzieją, że to jest jakiś sposób na ukończenie ;)). Aby jednak do tego momentu dojść, trzeba było gracza cierpliwie wprowadzić w historię. O ile na początku byłem sceptyczny tak z czasem wszedłem w buty skrojone przez ND. Tym, którzy zamysłem twórców na początku się oburzą polecam cierpliwie grać dalej.

    Jak na ND przystało wrzucili też kilka widowiskowych scen. Klimat miota się od kina przygodowego, przez horror a nawet film wojenny. Są pościgi, dynamiczne ucieczki. Te, wybijające się ponad resztę trochę monotonnego gameplaya, części gry są wyśmienite i na najwyższym poziomie.

    Dzięki Pan #sony i #naughtydog. Dostałem grę, która po raz kolejny wywraca rynek gier i budzi ogromne, sprzeczne emocje.

    PS. motyw z gender był zdecydowanie na siłę bo po co poruszać w takiej otoczce (apokalipsa, ludzie się wyrzynają) temat "poczucia płci"? pasowało to jak pięść do nosa...
    pokaż całość

  •  
    i........e

    +30

    #thelastofus #tlou2 #gry #ps4 #heheszki

    źródło: 4667F071-54C2-4DD7-8E11-527B0F79675A.jpeg

  •  
    M.....A

    +77

    Będąc u dziewczyny niestety byłem zmuszony słuchać "Z Dupy", człowieka który przez ostatnie lata zaczął się skupiać coraz bardziej na clickbaitach i kontrowersji. O ile na początku samym go lubiłem, to potem już wiedziałem że to rynsztok.

    Ale przechodząc do meritum sprawy - ten jegomość podobnie jak i cała reszta broniących Cuckmanna, twórcy TLOU2 jak i samej gry i gry golfowej #pdk oczywiście zastosował argumentum ad lesbijum - wszyscy atakujący grę muszą być incelami, prawackimi sebkami i ogólnie troglodytami. Oczywiście wszyscy atakujący grę też muszą ją hejtować tylko dlatego że Ellie jest les a Abbie wygląda jak Butch na sterydach.

    Podobną narrację widzę na twitterze, na redditach i oczywiście pada argument - "jeśli nie przeszedłeś gry, to szczym ryj", jakby to cokolwiek miało zmienić bo zakończenie pozostawia nieprzyjemny posmak w ustach.

    3/4 hejtujących ją graczy i dający 1 na metacritic po 2h gry hejtuje ją bo tak jak pisałem post wcześniej - dostali mokrą ścierą w ryj od gościa który ma problemy ze sobą i umieszcza się w grze gdzie morduje się kochaną przed wszystkich postać, a postać Cuckmanna mówi "rest in peace, pendejo" i na nią spluwa gdy Abbie wyżywa się przy pomocy golfa.

    Oczywiście, wątek jest tylko po shock value i subversed expectations, bo coś tam kiedyś tam gówniara 14 letnia była obrażona na gościa który ją przygarnął bo nie dał jej w ręce skalpeli fanatyków, a jeden z tych fanatyków był starym Abbie XD
    Fabuła by M. Shamalayan.

    Problemem jest także masa bugów, upychanie Abbie w mordę niczym rozgrzanego smaru na torturach średniowiecznych w gardło, a także wielka ilość płatnych recenzji ps4 które dały grze 10/10 po 30 minutach gry - patrz TVGRY i okularnik z brodą.

    Z ciekawości zajrzałem na prywatny profil "Z Dupy" na fb - tam także zesrał się postem jadącym po atakujących grę, a gdy jeden ze znajomych mu napisał podobne punkty co ja to napisał "zamknij morde, fajna gra" w przyjemniejszych słowach nie stosując polemiki.

    Wzgardzam.

    #tlou2 #spoileralert #gry #ps4 #polskiyoutube #youtube #thelastofus2
    pokaż całość

    źródło: ocs-pl.oktawave.com

  •  

    Nie spodziewałem się, że #thelastofus2 tak bardzo mnie rozpieści pod kątem wykonania.
    Czy rozpoczynając przygodę z #ghostoftsushima krótko po #tlou2 - pomijając przepiękne otoczenie - też początkowo bolały was animacje itp.?
    Wiadomo, że zestawiamy tu sandboxa z liniową grą z zaszytą opcją turystyczną, ale damn, tlou2 zawiesiło poprzeczkę tak wysoko w temacie twarzy, ruchów postaci itd., że trudno o tym teraz zapomnieć.
    #gry #ps4
    pokaż całość

  •  

    Wszyscy mają gierkę. Mam i ja!
    #chwalesie #ps4 #tlou2

    źródło: tlou2.jpg

    +: G.....9, patrol411 +14 innych
  •  

    Skończyłem 2 dni temu ale zbierałem myśli. Po negatywnych opiniach bylem mile tą grą zaskoczony, fabula i postacie oczywiście kontrowersyjne ale nie powiedziałbym że fabuła jest zła. Grafika, gameplay, grywalność absolutny top gier na PS4. Kilka misji mistrzowskich jak Abby w szpitalu i boss do pokonania, misja ze snajperem, podniebny most, muzeum z Ellie. Ode mnie ocena 9/10, niezdecydowanym polecam samemu spróbować bo warto.
    #ps4 #tlou2 #thelastofus2
    pokaż całość

    •  

      @abracadaver: Przecież cały sens tej gry opiera się na tym, żeby Ellie doszła do tych samych wniosków co Abby - że zemsta za wszelką cenę nie ma sensu. Abby zabiła mordercę swojego ojca i nic to w jej życiu nie zmieniło - dalej miała koszmary, przyjaciele się od niej odsunęli, a ostatecznie zostali też w związku z jej decyzjami zamordowani. Analogicznie wygląda wędrówka Ellie i jej zatracenie się w potrzebie zemsty. Ta gra to jest historia o zemście, która straciła sens i o umiejętności wybaczania, której Ellie zabrakło z Joelem, co nigdy nie przestało jej prześladować i wpłynęło na jej ostateczną decyzję, jeśli wyciągnąłeś z niej to, że Abby powinna zginąć to zdecydowanie nie taki był zamysł tej gry. pokaż całość

      +: sarlin, N....h +8 innych
    •  

      @mafiafb: Ej sorry, gdzie jedynka ma "emocjonalny rollercoaster" wg ciebie? Bo jak próbuję przypomnieć sobie fabułę to musiałbym mocno naciągać, żeby znaleźć takie momenty. Jednostronna narracja, dobry Joel vs reszta świata (no może z wyjątkiem torturowania kanibali i odstrzeliwania Fireflies).

      Do tego "dwa rodzaje przeciwników" - no kurcze ale czym różnili się od siebie przeciwnicy w 1? Kanibale, łowcy, bandyci - w sumie wszystko to samo; do tego właściwie bez żadnego kontekstu; jak dla mnie WLF/Scars różnią się tu od siebie + narracyjnie są jakoś zbudowani i zorganizowani - vs anarchiczne grupy przeciwników z jedynki. pokaż całość

    • więcej komentarzy (6)

  •  

    Potężne (((korporacje))) tupnęły w końcu nóżką i wprowadziły cenzurę na metacritic:

    https://www.gamespot.com/articles/metacritic-will-delay-user-reviews-for-games/1100-6479886/

    Metacritic Will Delay User Reviews For Games
    The delay is being implemented to ensure that people actually had enough time to play the game before reviewing it.

    Metacritic will now delay user reviews for games for 36 hours after release, the company announced. This comes a few weeks after the release of The Last of Us Part II, which was review bombed on Metacritic (which, like GameSpot, is owned by ViacomCBS).

    "We recently implemented the 36 hour waiting period for all user reviews in our games section to ensure our gamers have time to play these games before writing their reviews," a Metacritic spokesperson said. "This new waiting period for user reviews has been rolled out across Metacritic's Games section and was based on data-driven research and with the input of critics and industry experts."

    Metacritic said that the decision was not based on users' reaction to any game in particular. Metacritic is a review aggregate site that provides two scores for every game, one based on critics and one based on user reviews.

    Review bombing is the practice of users giving a large number of negative scores, typically as low as possible, in order to drop the game's overall score. The issue isn't exclusive to Metacritic, also occurring on Steam user reviews whenever a fanbase is upset about a game.

    Writer and director for the Last of Us Part II Neil Druckmann shared a very heartfelt message with his team after the game received overwhelming positive reviews that ended with a message for the haters.

    To by miało sens wtedy i tylko wtedy gdyby "profesjonalni" recenzenci musieli podać swój profil GOG/Steam i udowodnić, że faktycznie pograli co najmniej tyle godzin ile twierdzili załączając przy okazji parę filmów to demonstrujących. W innym przypadku powinna zostać wolna amerykanka gdzie nikt nie jest w stanie zweryfikować czy ktoś faktycznie grał w dany tytuł.

    Tymczasem na przykładzie TLOU2 widzimy, że recenzenci rozdają maksymalne noty na prawo i lewo (jak to zwykle się dzieje w przypadku gier AAA, patrz gnioty Bethesdy), a gracze dają najniższe. Cóż, już niedługo. (((Metacritic))), (((Youtube))), (((Twitter))) czy (((Reddit))) stały się tubą propagandową korporacji i próba obejścia cenzury jest surowo karana (a czasem po prostu nie da się jej obejść).

    #pcmasterrace #xboxone #ps4 #gry #thelastofus #tlou2 #bekazlewactwa #cenzura
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    UWAGA SPOILERY!
    #tlou2 #ps4 #thelastofus

    Skończyłem dziś po około 40 godzinach TLOU2 i musze powiedziec, ze nie rozumiem niestety osób, które dają tej grze oceny typu 2/10, 5/10 etc
    Chyba, że się nie uznaje osób homo to faktycznie, gra będzie boleć ;)
    Może trochę sytuacja z Levym była na sile, ale mi to jakoś nie przeszkadzało.

    Pod względem technologicznym ta gra jest zajebista, a sama fabuła też mi się bardzo podobała, chociaż znałem kilka spoilerów, w tym 2 dość duże (joel umiera i ellie nie zabija abby na koncu - ten 2 spoiler to akurat moja wina, bo czytalem tag przed kupnem gry, 1 to akurat po wycieku fabuly do neta - ciezko sie bylo przed tym uchronic).

    Bardzo rzadko sie zdarza w grach, że mamy szanse poznac osoby po 2 stronie barykady. Zabijamy Nore, Owena, Mel jako Ellie i dla nas to w sumie nic nie znaczy, bo ich nie znamy. Natomiast dla Abby to byli przyjaciele, wiec jak ona zabija np. Jessiego to on tez dla niej w sumie nic nie znaczy. Dzieki temu mozemy spojrzec na to wszystko z dwóch stron.

    Sama Abby moze faktycznie była dojebana pod wzgledem fizycznym (sam bym chciał miec takie bicki xD) to jej to nawet pasuje, bo predzej bym uwierzyl, ze ona jest wstanie zabić tyle osób, niż chuderlawa Ellie. I co wiecej, polubiłem Abby ʕ•ᴥ•ʔ
    I to mimo to, że zabiła Joela, choć tutaj według mnie z tymi torturami przesadziła - mogła go zastrzelic po prostu, przeciez Joel nie torturował jej ojca. Choć trzeba przyznac, ze Joel sie zachowal egoistycznie w szpitalu, mysle ze to z powodu tego, że Ellie przypominała mu jego córkę.

    W sumie to Abby zabiła "tylko" Joela i Jessiego, natomiast darowała życie Tommiemu( który zabił Mannego i zreszta nie tylko jego) oraz 2 razy Ellie, choć no trzeba przyznac, że była bliska zabicia Diny, gdyby nie Levy. Mysle, ze jednak Tommy i Ellie zabili zdecycowanie wiecej jej przyjaciol xd
    Strach sie bac, jakby Tommy i Ellie razem walczyli, chyba byliby za mocni dla tego świata ( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)

    No nic, jak ktoś przeczytal te wypociny, to gratuluje ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    I osobiście czekam na TLOU3 ;)
    pokaż całość

    •  

      @MrNeko: ps3 stalo i sie kurzylo to i suplementy nieuzywane by sie znalazly. Z cyklu w TLou 2 czepiamy sie kazdej pierdoly, w innych grach nie xDD a tak serio to juz dokladnie tego akurat nie pamietam, ale byla mowa ze cwiczyla duzo, bez suplementow tez sie da :)

    •  

      @Mave: > decyzje bohaterów nie pasują do ich charakterów które były nakreślone w poprzednich częściach

      Możesz to rozwinąć, bo to nie ma kompletnie żadnego sensu w grze w której tylko 3 postacie były nam znane z poprzedniej części, w tym jedna bardzo słabo a druga ginie dość szybko

      Dodatkowo co jest takiego sztampowego w TLOU2 - to jest historia opowiadana oczami 2 bohaterek, w której obserwujemy drogę tej ''dobrej'' Ellie do szaleństwa i tej ''złej'' Abby ponownie odnajdującej człowieczeństwo dzięki spotkaniu na swojej drodze dziecka wymagającego jej pomocy (brzmi znajomo?). Naprawdę ostatnia rzecz jaką tej grze można zarzucić to sztampowość bo naprawdę próżno szukać równie odważnej historii w dzisiejszych mass mediach pokaż całość

    • więcej komentarzy (44)

Ładuję kolejną stronę...

Archiwum tagów