•  

    Takie tłumaczenie to ja rozumiem:
    Zestawy głośnikowe są dumne, że tyle wydałeś na kable, więc grajo lepiej, ergo kable grajo.
    Elektronika też ma uczucia!
    ( ͡º ͜ʖ͡º)

    pokaż spoiler Prawo Poego – internetowe porzekadło opisujące sytuacje, w których bez oczywistych wskazówek co do intencji autorów czytelnicy nie są w stanie odróżnić, czy opinie autorów są ekstremizmami, czy parodiami ekstremizmu. Tu jednak PRAWDOPODOBNIE to tylko parodia ekstremizmu.


    #audiovoodoo #tonskladowy
    pokaż całość

    źródło: 137277136_3623996994383910_6085242435905118769_o.png

    •  

      @hu-nows: To co pokazałem, powtórzę: to są pomiary pasma przenoszenia i przesunięć fazowych dla poprawnie zastosowanego kabla. Dwie najważniejsze cechy mające wpływ na brzmienie w tym przypadku. Więc nieważne, czy będą tam kolumny x i wzmacniacz y, jeśli w obwodzie RLC nie powstaje filtr to nie ma prawa się nic stać z sygnałem w paśmie akustycznym. Po to się robi pomiary na takim sprzęcie, żeby niwelować zmienne, a Ty mi sugerujesz pomiar w układzie z wieloma zmiennymi. Jasne, w takim układzie zarejestruję zmiany, tylko z czego one będą wynikały? Ze zmiany kabla? Śmiem wątpić. pokaż całość

    •  

      @Roszp: Mniej więcej tyle samo warte to wyjaśnienie co poezja w magazynach audio i na stronach producentów super-kabli ;)

    • więcej komentarzy (14)

  •  

    Śmialiście się z audiofilskiego switcha Tp Link?
    To co powiecie na DWA switche (prawdopodobnie również Tp Link) w jednym opakowaniu? Oczywiście również do zastosowań audiofilskich.
    Firma SilentAngel, która zabłysła na audiofilskim niebie przebrandowaniem przebrandowanego switcha, właśnie wkracza w nowy rok z nowym produktem - łączy on nie tylko dwa audiofilskie switche, ale również zasilacz liniowy do takowych.

    Można całkowicie oddzielić ruch sieciowy "do audio" z tym plebejskim. Albo zbridgeować switche, żeby doznać podwójnego-audiofilskiego oświecenia. Ale wtedy to wiadomo, trzeba syna odłączyć od plejstejszyn i na czas odsłuchu zrezygnować z gołych bab.
    Cena na ten moment nie jest znana, ale pamiętajmy, że w tym pudełku są dwa switche za 1800 zł sztuka i zasilacz liniowy za 1900. Więc bez szóstki to pewnie nie podchodź.

    Tylko te kable zasilające wewnątrz jakieś liche... ale na to pewnie się znajdzie jakiś pomysłowy Audiomir (W ofercie lokalnych producentów można kupić audiofilskie kable zasilające do switchów w cenie 480 zł za pół metra).
    Polecam lekturę: http://www.silent-angel-audio.com/n16-lps

    #tonskladowy - najbardziej odpałowe akcesoria #audiovoodoo
    pokaż całość

    źródło: 136120764_3041273762641302_4955473296672471211_n.jpg

  •  

    W tym roku święta niekompletne, bo i nie można głosować w Topie Wszech Czasów na #totowszechczasow Z racji, że nowy system głosowania nie został ukończony, Top wybiorą redaktorzy Radia 357. Nie sądzę, żeby to wpłynęło znacząco na wyniki, ale mam nadzieję że za rok wrócimy do zabawy. Z nowym, szczelniejszym systemem głosowania.

    Niemniej, cieszę się że ekipa starej Trójki stworzyła dwie nowe rozgłośnie, nawet jeśli są tylko internetowe. W tym roku byliśmy świadkami klęski radiowej Trójki. Symbolem tej klęski był Kazik - a dokładnie usunięcie jego utworu z listy. To, co się działo później, było pokazem buty i arogancji ze strony władz publicznej rozgłośni. Jasne - można zarzucać redaktorom muzycznym starej Trójki to, że są nieco "zardzewiali", sam przecież w akcji Toto Wszech Czasów zwracam na to uwagę. Tyle że ludzie chcą ich słuchać. I tego, jaką muzykę prezentują. Formaty radiowe, anyone?
    I choćby nie wiem, ilu młodych zatrudnili, odpływ słuchaczy od Trójki jest stały - rok temu w badaniach Radio Track Trójka miała prawie 8% słuchaczy, aktualnie ma niecałe 3%.
    Trzeba było ruszać Wojtka Manna? Marka Niedźwiedzkiego?

    No, to do usłyszenia za kilka dni na antenie Radio 357. I proszę Toto wysoko!
    #tonskladowy
    pokaż całość

  •  

    To teraz wszystko jasne! W serwerowniach nie wykorzystuje się audiofilskich kabli ethernet, tylko dlatego, że serwery są montowane w rackach (pewnie audiofilskich!). A klimatyzacja tam jest wykorzystywana tylko po to, żeby w przesyle cyfrowym nie generowały się błędy. Mają łeb te inżyniery.

    Także pamiętaj - albo stosujesz audiofilską skrętkę, albo nie zbliżaj się nawet do internetu, bo Ci dane urwie i zamiast wypłaty na konto, dostaniesz zajęcie komornicze.

    #audiovoodoo #tonskladowy
    pokaż całość

    źródło: 1608013536392.jpg

  •  

    Dobra, mam jeszcze jeden niezwykły wynalazek od wspominanej rano firmy Creaktiv Systems - equalizator pola powietrznego!
    Tak, to nie designerska lampa, mimo że świeci. To wynik pracy potężnych umysłów audiofilskich inżynierów, którzy wyposażyli tę chińską, ledową lampę podłogową w technologię aktywacji, która – jak sama nazwa wskazuje, aktywuje powietrze. Tęgie umysły siedziały długo i w końcu wymyśliły, że na falę mechaniczną (dźwięk) wpływ ma fala elektromagnetyczna (Wi-Fi, 5G itepe). No i te złowrogie fale elektromagnetyczne lecą i zakłócają dźwięk. Interferencja, słyszał Pan kiedyś to słowo, Panie Ferdku?
    Trzeba więc tę interferencję zakończyć! Inaczej się muzyki słuchać nie da!
    Jedna niepozornie mała (wysoka na 26 cm) lampa informuje magiczną podstawę, że ta ma zredukować pole elektromagnetyczne. Lampa ta wysyła informacje... za pomocą światła, bo jak inaczej?
    Coś się nie spina? A i owszem, w końcu światło też jest falą elektromagnetyczną, gdyby więc cudowna podstawa rzeczywiście działała, to i lampa by nie świeciła.
    Producent twierdzi jednak, że ten mały piździk spokojnie ogarnie swą 1 watową, ledową mocą 100 metrów kwadratowych, co poskutkuje "redukcją pól elektromagnetycznych do 98%"
    Rezultat?

    Audio i video będzie bardziej przestrzenne, naturalne, z większą ilością detali

    A ponadto możesz na chińskim pilocie wybrać jeden z 16 kolorów, spośród których niebieski ma być najbardziej audiofilski (serio, tak deklaruje producent!).
    Ten cud inżynierii kosztuje jedyne 399 euro. Za technologię łamiącą podstawowe zasady fizyki, to jak w mordę producentowi napluć.
    Jest też opinia zadowolonego klienta!

    Z lampą w pokoju odsłuchowym wysokie tony są bardziej rozdzielcze, a reprodukcja wysokości muzyków większa, przynajmniej takie jest moje pierwsze wrażenie. Możliwa jest również nieznacznie zwiększona dynamika ale wrażenie to może wynikać również z wyższej rozdzielczości.

    Nieudolne tłumaczenie z niemieckiego od Google.
    Bawi mnie jednak, że lepiej słychać wysokość muzyków.
    Jak to bowiem za Anitą Lipnicką wtórują audiofile: Wszystko się może zdarzyć, gdy głowa pełna marzeń.

    #audiovoodoo #tonskladowy - najbardziej odpałowe akcesoria audiovoodoo
    pokaż całość

    źródło: 3496502446_g.jpg

    •  

      @In_thrust_we_trust: znalazłem tylko dwóch posiadaczy, którzy zechcieli się podzielić opinią, ale żaden z nich nie wspominał o scenie ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      @Roszp: hmmm po zastanowieniu dochodzę do wniosku że lampa powinna jednak stać na granitowych podkładkach żeby zminimalizować drgania przy rozprowadzaniu fali elektromagnetycznej która niweluje interferencję fal w pomieszczeniu, co według mnie będzie właśnie skutkować bardziej harmonijnym przekazem w dolnych częsciach rejestrow i poszerzeniem sceny.
      Nie dziwne że tamci posiadacze nie usłyszeli różnicy w scenie, skoro po chamsku postawili ją po prostu na podłodze, jak jakiś chiński sprzęt za 20 $ pokaż całość

    • więcej komentarzy (24)

  •  

    Podstawka pod kolumny?
    W żadnym wypadku, to tylko optymalizator płyt CD/DVD!
    Za cenę 380 euro, otrzymujemy stojący na antywibracyjnych (a jakże!) stopkach kawałek norweskiego granitu, który ma niwelować nieistniejący problem związany z ruchem wirowym płyt kompaktowych.
    Producenci akcesoriów audiofilskich bardzo lubią fizykę (chyba że akurat udowadnia się im, że ją gwałcą, to wtedy nie), więc tym razem to akcesorium odwołuje się do strasznego, niszczycielskiego zjawiska PRĄDÓW WIROWYCH.
    Producent tego cuda tłumaczy, że:

    Jeśli nośnik ładunku LUB METALIZOWANY NOŚNIK DŹWIĘKU porusza się po okręgu, powstają wiry potencjału (???). Dlatego warstwa aluminiowa płyt CD/DVD w połączeniu z polami wytrącanymi w odtwarzaczach CD, tworzy wiry stacjonarne. Rezultatem są złożone interakcje zakłócające i prądy wirowe w materiałach przewodzących.

    Brzmi jak z generatora losowego bełkotu o prądach wirowych, prawda?
    A to dopiero początek, do gry wchodzą AKTYWNE KRYSZTAŁY norweskiego granitu, zapobiegające tym prądom!
    Nie wiem, w jaki sposób one są aktywne, w końcu do prądu to się tego kamyka nie podłącza, no ale cóż. Skoro tak piszą, to pewnie tak jest. Producent zarzeka się na własną matkę, że kiedy tylko położysz swoje audiofilskie wydanie Dark Side of the Moon na tym kamieniu, aktywne kryształy tak ustrukturyzują amelinium w płycie, że te prądy wirowe się zneutralizują. ZNIKNOM NA ZAWSZE!

    A jak to brzmi?
    Nietoperz zamieszkujący holenderską jaskinię tak opisuje swoje wrażenia:

    Kiedy kładę płytę CD na Optimizerze, ogarnia mnie lekkie poczucie śmieszności. Co ja teraz robię?
    To uczucie zmienia się w całkowite zdumienie, kiedy ponownie gram elegancką melodię Elgara Salut d'amour. Potężny początek niskich strun jest teraz wyraźnie łatwiejszy do naśladowania. Właściwie dopiero teraz zauważam, jak ci ludzie wspierają melodię. Skrzypce stają się bardziej osadzone w brzmieniu innych instrumentów, które z kolei stają się bardziej częścią określonej akustyki. Linie muzyczne są łatwiejsze do naśladowania, a nacisk kładzie się mniej na solistę, a bardziej na całe wydarzenie muzyczne niż wcześniej. Poczucie zaangażowania w muzykę wyraźnie wzrosło i taki jest właśnie zamiar!


    Nic o scenie? Jestem zawiedziony...
    #audiovoodoo #tonskladowy
    pokaż całość

    źródło: 1607064960998.jpg

  •  

    Taśmena nie muszę tutaj nikomu przedstawiać. Jak się okazuje, nasz legendarny @skrytek posiada audiofilskiego brata. Zapraszam do lektury o najdziwniejszym zestawie audio.
    #audiovoodoo #tonskladowy

    źródło: Kable taśmena.jpg

  •  

    No to kontynuujemy z marką Stein. W cenie niewiele wyższej od kupy kryształu zalanego żywicą, bo za 11 300 zł, Stein oferuje wzmacniacz Amp 2 Stateline Signature Version. Według jednego ze sprzedawców, ta konstrukcja "może zaskoczyć wiele topowych konstrukcji dzięki swojej intensywności i sile ekspresji". No to zobaczmy, co stoi za tą ekspresją!
    Ten wzmacniacz składa się z:
    - Impulsowego zasilacza IBM. Tak, dosłownie - z laptopowego zasilacza z kondensatorami filtrującymi i sekcjami stabilizującymi.
    - Znanego z samochodowych układów radiowych TDA1552Q o wspaniałym współczynniku THD równym 10% przy 20W mocy. Tak, 10%. Jak twierdzi Pan W.P, jest to układ -"Znany i lubiany w kręgach DIY". Ciekawe ile bannerów trzeba wykupić, żeby znany i lubiany audiofil tak napisał o Twoim produkcie. Chociaż tu muszę oddać panu W.P. sprawiedliwość, ponieważ między wieloma słodkimi słowami wplótł zdanie o tym, że Stein Stateline Signature nie radzi sobie z basem.
    - Uniwersalnego pilota.

    Powtórzę, 11 300 zł.
    10% THD
    Za taką kwotę można złożyć naprawdę nienajgorzej grające stereo. Ale po co, skoro można mieć wypchany marketingiem wzmacniacz o THD tak wysokim, że nawet dąb Bartek by się skręcił.

    W bonusie reakcja ówczesnego dystrybutora marki na szkalowanie na elektrodzie.
    NIE MA TO JAK PYTAĆ O POMIARY TAKIEGO AMPA XD

    Zdjęcie oczywiście jumane z hajfideliti.
    #audiovoodoo #tonskladowy
    pokaż całość

    źródło: 1605770395179.jpg

  •  

    Mówiąc o audiofilskim switchu internetowym śmiałem się, że jeszcze tylko krok i będziemy mieli audiofilski router.
    No i wykrakałem.
    Oto on - OXCO audiophile Router. Do kupienia w cenie (po obecnym kursie) około 3800 zł
    Dawcą narządów najprawdopodobniej jest D-Link DIR-869 - kosztujący około 360 zł konsumencki router.
    OXCO MA NAWET ZNACZEK D-LINK NA OBUDOWIE XD
    Pimp na bogato: router od OXCO zasilany jest liniowo (ta skrzynka z tyłu), gniazdo zasilające w zewnętrznym zasilaczu wykonał furutech, złącza DC w routerze od Oyiade. W środku - również barok: Mundorfy i ścieżka na PCB poprowadzona 24 karatowym złotem.

    NO TO TERA TO MOŻNA SUHAĆ, NIE TO CO NA JAKIMŚ TP LIMKU xD
    CZEKAM NA RECENZJĘ W POLSKIEJ PRASIE.
    Och, chyba że nie będzie, bo akurat to niezbędne akcesorium nie ma polskiej dystrybucji i nie ma kto zapłacić za tekst, czego oczywiście nikt nie robi ;)

    P.s. Niestety, dostępne tylko w tym kolorze
    #heheszki #audiovoodoo #tonskladowy
    pokaż całość

    źródło: 1604737954862.jpg

  •  

    Nie wierzysz, że internetowy switch poprawia brzmienie muzyki? Albo w to, że tensam switch, tylko w innej obudowie gra lepiej? Jesteś płaskoziemcą!

    ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Źródło

    #audiovoodoo #tonskladowy

    źródło: Switch.PNG

  •  

    Wysłałem wczoraj pismo do UOKiK, w którym pytam urząd między innymi o to, czy reklamowanie dysku sieciowego NAS jako urządzenia posiadającego własne brzmienie (w kontekście audio oczywiście) nie narusza zbiorowych interesów konsumentów, a w szczególności czy spełnia wymóg udzielenia rzetelnej, prawdziwej i pełnej informacji na temat produktu. Analogicznie spytałem o switche sieciowe i przewody cyfrowe, załączając przy tym bogatą dokumentację przekazów reklamowych tych urządzeń.
    Niestety analogowo, bo tylko tak UOKiK przyjmuje takie zapytania. Jak tylko pojawi się odpowiedź, dam znać.
    #tonskladowy
    pokaż całość

    źródło: 1603344696938.jpg

  •  

    MAMY TO!
    OSTATECZNY DOWÓD, ŻE KABLE (W TRANSMISJI CYFROWEJ) GRAJO!
    Pod jedną z dyskusji w audiofilskim internecie odezwał się lokalny producent kabli audio - David Laboga z DL Cables (Nie mylić z Laboga). Stwierdził on, że ma dowody na to, że kable cyfrowe jednak grajo. Dowodami miały być dwie próbki dźwiękowe - jedna przepuszczona przez "zwykły" kabel, a druga - przez audiofilski Cat6.
    Otóż pobrałem próbki i poddałem je analizie.
    Autor mówił, że nie powie "co zostało zrobione", jednak próbki te miały dowieść, że bez wpływu na cyfrowe dane można mieć wpływ na to, że taki materiał puszczony przez audiofilski kabel będzie "brzmiał fajniej".

    No, to zapraszam na seans, gdzie tłumaczę, CO zostało zrobione ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #tonskladowy #audiovoodoo
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    Widziałem gdzieś na #audiovoodoo wersję głośnikową, wijącą się pod kotarą, ale interkonektu XLR w wersji podwawelska jeszcze nie. Więc proszę - oto i on, obok kolegi węża z ferrytem co 10 cm. Jak to gniazda nie urwało to ja nie wiem, ale załączał pewnikiem mistrz Koziej Wółki w wyciskaniu na ławeczce a.d. 1984.

    #heheszki #tonskladowy

    P.s. wykopiecie? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    pokaż całość

    źródło: Podwawelska.jpg

  •  

    Prosiliście mnie, żeby zebrać moje teksty dotyczące najdziwniejszych akcesoriów #audiovoodoo w formę, którą będzie można w łatwy sposób znaleźć i prześledzić odcinek po odcinku. Zacząłem więc podróż do początków moich perypetii z odkrywaniem możliwości ludzkiego umysłu w wymyślaniu ulepszeń do zestawów audio. Dziś na lekko, ale sentymentalnie - między innymi o kablu, który rozluźnił Możdżera ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #heheszki #tonskladowy
    pokaż całość

  •  

    Hej, zastanawiam się nad jednym. Czy jak zmienię kabel zasilający do PC, to będę miał więcej FPS i szybciej będę filmy renderował? Może dźwięk też będzie lepszy z integry? Czemu nikt nie wprowadza gamingowych kabli zasilających?

    #heheszki #audiovoodoo #tonskladowy

    źródło: telewizor.png

    •  

      @mmichal: xD liczba ludzi sprzed wieków którzy przeoczyli czas kiedy przeskoczyliśmy z sygnałów analogowych na cyfrowe jest bekowa xD Kurwa naprawdę, artykuł na wikipedii raz przeczytać wystarczy żeby główną różnicę załapać. Sygnał cyfrowy można zagłuszyć ale żeby zmodyfikować trzeba go odkodować/jakoś nadać żeby ominąć wszystkie zabezpieczenia.

      Kurwa czemu nie mogłeś w latach 90 podpierdalać carton network z anteny sąsiada bez zmodyfikowania dekodera? Bo to sygnał cyfrowy był, januszu od magnetyzmu kabli xD pokaż całość

    •  

      @iAmTS: jest inna rzecz, cyfrowa transmisja może mieć korekcję błędów wtedy bardzo słaby sygnał może wpłynąć na jakość np artefakty. Hdmi jej nie ma więc masz sygnał lub nie.

      +: iAmTS
    • więcej komentarzy (27)

  •  

    Widziałeś już wszystko?
    To się trzymaj:
    Titan Audio zaprezentował niedawno moduł rozszerzeń do kabli zasilających, który wytwarza POLE SIŁOWE wokół kabla. Tak, pole siłowe. Niewidzialne. Jak w Star Wars.
    Mało? No to teraz pa:
    Producent deklaruje, że pole siłowe powstaje na skutek tłumienia wibracji. Nie wiemy czego, bo przecież magiczny moduł Titan Audio trzeba podłączyć do kabla. Jeśli ma więc tłumić wibracje powstające w tym module, to tak jakby montować drzwi antywłamaniowe w domu bez jednej ściany. A jeśli ma tłumić wibracje kabla, no też szkoda strzępić ryja.
    Jeszcze mało?
    To pole siłowe ma tłumić zakłócenia elektromagnetyczne.
    Czyli tak - pasywne urządzenie które eliminuje wibracje, wytwarzając przy tym pole siłowe (elektromagnetyczne?), które eliminuje zakłócenia elektromagnetyczne.
    Nadążasz?
    Nie? Ja też nie. A oni to sprzedają.
    Co prawda za marne 250 funtów brytyjskich, ale zawsze. Za taką technologię, która jest warta nobla w trzech kategoriach, to jak w ryj napluć.
    A na dodatek możesz powiedzieć żonie, że to filtr do akwarium.

    (nie wiadomo, czy poszerza scenę, producent tylko pisze o polepszeniu ogólnych osiągów systemu audio)

    #audiovoodoo #tonskladowy
    pokaż całość

    źródło: 1601963615329.jpg

  •  

    Niedawno odwiedziłem chłopaków, którzy zrobili działające organy z rur PCV. Już pal sześć, że taki budulec, ale ten instrument ma zaimplementowane mnóstwo unikatowych rozwiązań. W tym:
    - looper
    - Obsługę smartfonem/smartwatchem
    - odtwarzacz midi z aktywną pauzą
    - tremolo z regulacją prędkości
    I to wszystko w zasadzie dla zabawy. Sprawdźcie, jak to gada i co potrafi:

    #ciekawostki #muzyka #diy #tonskladowy
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    Albo jak chcesz sobie polutować interkonekt i trafiasz na wtyki RCA w cenie swojego pierwszego samochodu xD

    #audiovoodoo #tonskladowy #heheszki

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: 1600754370722.android.chrome-01.jpeg

  •  

    Dobra, teraz już zupełnie nie wiem, czy to troll, czy nie. Z jednej strony w nagłośnieniu koncertów wilgotność i temperatura mogą istotnie wpłynąć na propagację dźwięku, no ale skala trochę nie ta. Z drugiej strony z tyłu głowy mam obraz pewnego "czarodzieja-kablarza", który jakiś rok temu z okładem organizował pokazy AŁDJOWUDU, na których demonstrował wpływ jonizatora powietrza na brzmienie. I jak twierdzi ów czarodziej - byli tacy, co słyszeli. No i kurde siedzę i nie wiem.
    Czasem mi muzyka lepiej brzmi, jak mam lepsze samopoczucie, czy to oznacza że powinienem ćpać opiaty?

    #audiovoodoo #tonskladowy
    pokaż całość

    źródło: 1600321588678.jpg

  •  

    Audiofilskie switche to chyba najlepsze, co przydarzyło się tej branży od czasu wynalezienia prądu. Czytanie raportów o wpływie brzmieniowym owych urządzeń na streaming (nawet po wifi) jest miodem na me oczy.
    Tak naprzykład pan poniżej dokonał ciekawego odkrycia – buforowanie utworu z sieci trwa krótką chwilę. Można więc odsłuchać utworu z wypiętym od internetu kablem. W audiofilskich zwojach urodziło to kolejną okazję do testów odsłuchowych - no bo jak może wypaść odsłuch zbuforowanego utworu BEZ WPIĘTEGO KABLA ethernet?

    Według tego pana - wybornie:
    "Obecne były wszystkie atrybuty, które słyszałem przy odtwarzaniu przez kabel Audioquest, ale z bardzo wyrazistą sceną. Kiedy ponownie podłączam kabel AQ, obraz odrobinę się rozmazuje, jednak w granicach tolerancji, jako że i tak jest to duży skok w porównaniu do taniego kabla".

    Pamiętajcie - jedyną słuszną metodą odsłuchu materiału z internetu jest zbuforowanie go przy wykorzystaniu dobrych kabli ethernet i odpięcie ich na czas słuchania.

    #heheszki #tonskladowy #audiovoodoo
    pokaż całość

    źródło: 1600149123692.jpg

    •  

      oni trolują czy tak serio?

      @wytrzzeszcz: to działa na podobnej zasadzie jak sekta - na początku człowiek się przygląda i śmieje, później pojawia się niepewność (oni słyszą, a ja nie), a następnie sztuczne windowanie swoich umiejętności (nie słyszę, ale kwieciście opowiem, że słyszę) a na koniec całkowite zatracenie we własnym szaleństwie (słyszę, a jak mi nie wierzysz, to poczytaj w profesjonalnej prasie i pamiętaj - ZAUFAJ mi, bo ja to słyszę i prędzej czy później ty też usłyszysz).
      To są dwa typy ludzi - cyniczni, którzy na tym zarabiają i podatni na sugestie, na których się zarabia. Dodatkowo pojawia się pewna forma wyparcia i autoakceptacji tych zachowań, bo skoro dałeś się zrobić w balona i kupiłeś magiczną naklejkę na różnicówkę, to teraz się nie przyznasz, tylko będziesz brnął w to dalej.
      pokaż całość

    •  

      @bambus94 może im chodzi o to że szum analogowy dostaje się od routera na głośniki zestawu

    • więcej komentarzy (25)

  •  

    Stacja dokująca na wibratory Wehrmachtu? Solniczka do listew zasilających? Nie, to tylko kosztujący około 2000 zł audiofilski kondycjoner pasywny xD
    #audiovoodoo #tonskladowy

    źródło: 1599630440205.jpg

  •  

    Dla prawdziwych koneserów dostępna jest również wersja przewodowa.
    #heheszki #tonskladowy

    źródło: 1598768650094.jpg

  •  

    Miraski i Mirabelki, tag #tonskladowy już dobija do magicznego tysiąca, a nie mam jeszcze tła do tagu.
    Obecnie pracuję nad ciekawym projektem, który będzie znacznie ciekawszy i bardziej "na serio". Na razie nie mogę zdradzić szczegółów, ale wszystko rusza od stycznia, mnóstwo z tym pracy, ale staram się Was nie zaniedbywać ciekawostkami audiovoodoo. Obiecuję, że odbyt niektórych zapiecze jak po kebsie z sosikiem carolina reaper ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    W związku ze związkiem, chciałem ogłosić konkurs na #grafika w tle tagu #tonskladowy.
    Konkurs będzie dwuetapowy:
    - Swoje propozycje wrzucajcie w komentarzu do tego posta (wymiary 1266x200) do środy (26.08) do północy, niech to będzie forma zgłoszenia;
    - W czwartek lub piątek zbiorę prace i zorganizuję ankietę. Praca, która zdobędzie najwięcej głosów do końca dnia - wygrywa (północ dnia, w którym zostanie opublikowana ankieta).

    Autor zwycięskiej pracy otrzyma bon upominkowy na 100 zł do sklepu Winylownia.pl albo innego dowolnie wybranego sklepu z kulturą (książki, płyty itd.). Grafika musi być zgodna z zasadami wykopu, znaczy Ania w zbożu i inne podobne rzeczy odpadają.
    No, give me your best shot (。◕‿‿◕。)

    #konkurs #rozdajo
    pokaż całość

  •  

    W przypadku poprzednich switchów widać było postaranko. Ładna obudowa, jakieś pudełko itd. U pewnego chińczyka (który ma nawet lokalnego dystrybutora) można kupić zwykłego D-Linka kosztującego w detalu 130 zł za ponad tysiaka (po audiofilskiej przeróbce). I nawet nie dostaniemy tego D-Linka w ładnej obudowie, żeby sąsiad wiedział, że wydaliśmy. Nie. OBUDOWA D-LINK I NAKLEJKA.

    Producent twierdzi nawet, że jeśli wpiąć ten switch przed router, to odnotujemy "znaczący progres w jakości dźwięku także przez WiFi. Nie tylko przy połączeniu kablowym."
    Nadaje się nawet do gamingu!
    Jakby tego było mało, jak się wepnie takie dwa - efekt ma być jeszcze lepszy!
    Producent zaznacza, że urządzenie można uziemić. Pamiętajcie tylko, że należy do tego używać skrzynki ze żwirem!

    Tradycyjnie, musi być coś o brzmieniu. A tam, tradycyjne argumentum ad żonum:

    Pan Bartek długo mnie namawiał na wypożyczenie czegoś tak absurdalnego by się wydawało jak Switch za 1,3tyś. Ale pierwsze podłączenie i taki szok, że głowa mała. Aż żona zauważyła różnicę i pytała co zmieniłem. Dźwięk nabral trójwymiarowej błyły. odgłosy tła których nigdy nie było wcześniej słychać się pojawiły w dobrze znanaych nagraniach.

    #audiovoodoo #tonskladowy
    pokaż całość

    źródło: 1597901088664.jpg

  •  

    Było co prawda na głównej, ale czekałem na ten tekst, więc nie mogłem sobie odmówić. Naprawdę bawi mnie promowanie switchów sieciowych do zastosowań audiofilskich, raz jeszcze przypominam, że należy zadbać o źródło – kiedy więc pojawi się audiofilski router?

    I już nawet pal sześć, że kilka lat temu streaming muzyki był w środowisku audiofilskim ogromnym faux paux, a eksperci piszący te recenzje, przynajmniej ci z którymi rozmawiałem osobiście, cechuje… niewielka biegłość technologiczna. O czym świadczyć może chociażby to, że w cytowanym poniżej tekście, autor NOTORYCZNIE nazywa switch routerem.
    Zrozumienie sygnału cyfrowego w stopniu większym niż podstawowy łatwym nie jest, ale doprawdy taki switch czy router nie wie, czy przesyła uwerturę Czajkowskiego czy najnowszy odcinek Kuców z Bronksu. No ale cóż – w tej bajce liczy się empiria, a ta przecież zależy od samopoczucia chociażby.

    I kto by pomyślał, że na takiej empirii powstanie cały dział prasy, gdzie o internetowym switchu, (drogim, a jakże) recenzent mój ukochany pisze:

    Zmiana po przełączeniu ze zwykłego routera do EE jest wyraźna (Tak, pan Wojciech myli tu switch z routerem.). Może nie „porażająca”, ale na pewno „zastanawiająca”. Po tej zmianie dźwięk robi się jaśniejszy i bardziej wyrazisty. (…) Jasność o której mówię nie jest tutaj rozjaśnieniem. Może się tak wydawać, ale tak nie jest. To nagła zmiana w postrzeganiu muzyki wynikająca z większej ilości informacji.

    Czyli co, na każdy streamowany megabajt, switch przesyła 200 kb więcej danych?

    No i jeszcze brzmienie. Tak, brzmienie muzyki, której bity płyną przez switch:

    Być może najlepiej pokazała to jednak płyta Daft Punk Random Access Memories, a w szczególności zamykające ją nagranie Contact. Na podkład muzyczny nałożony jest tam głos astronauty. Bez przełącznika jest on z jednej strony mocno wtopiony w tło, a z drugiej nieco skrzekliwy – to ostatecznie bardzo zniekształcony sygnał. EE zrobił coś takiego, że wciąż doskonale było słychać tę odległość, która dzieliła nas i astronautę, ale jego głos miał więcej przestrzeni wokół siebie, to była inna akustyka niż ta, którą przynosiła muzyka.

    Polecam cały tekst, fragmenty o lepiej ukazanej osobowości instrumentów to złoto jakich mało.

    Warto jeszcze wspomnieć, że w ABSOLUTNIE KAŻDEJ recenzji sprzętu tej marki (English Electric), wspomina się o wspaniałej historii związanej z początkami lotnictwa. Tyle, że ta marka całe lata była martwa. Naprawdę? To jak kupię po pięćdziesięciu latach od zniknięcia z rynku markę Optimus i pod tą marką będę produkował cyfrowe kable, to będą piać peany o bogatej historii pioniera branży IT?

    #audiovoodoo #tonskladowy
    pokaż całość

    źródło: 1597815673166.jpg

    •  

      @Dolan: masz protokół TCP/IP, HTTP(S) (bądź alternatywny) i jeszcze jakoś opakowany strumień. Każdy z tych poziomów ma swoje zabezpieczenia przed dropieniem. TCP/IP gwarantuje dojście pakietu, a jak pakiet nie dojdzie to będzie próbował, aż nie przyjdzie poprawny pakiet.

      ` A common approach to the problem of data integrity in a network
      protocol or distributed system, such as HTTP, is the use of digests,
      checksums, or hash values. The sender computes a digest and sends it
      with the data; the recipient computes a digest of the received data,
      and then verifies the integrity of this data by comparing the
      digests.

      Checksums are used at virtually all layers of the IP stack. However,
      different digest algorithms might be used at each layer, for reasons
      of computational cost, because the size and nature of the data being
      protected varies, and because the possible threats to data integrity
      vary. For example, Ethernet uses a Cyclic Redundancy Check (CRC).
      The IPv4 protocol uses a ones-complement checksum over the IP header
      (but not the rest of the packet). TCP uses a ones-complement
      checksum over the TCP header and data, and includes a "pseudo-header"
      to detect certain kinds of programming errors.`

      To jest z RFC. Tak samo developer implementujący jakąś aplikację streamingową najczęściej czyta chunkami danych i jeżeli mu się nie zgadza ilość odczytanych danych ze strumienia wali błędem. Często sama implementacja strumienia (np. ZipStream) sama w sobie ma checksumy. Tak więc w najgorszym wypadku poprostu zatrzyma się odtwarzanie z komunikatem o błędzie, ale nigdy nie będzie tak, że switch ma wpływ na jakość dźwięku. Taką sytuację (dropienie pakietów) rozumiem jako switch nie działa.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (22)

  •  

    Zwykła skrzynka elektryczna?
    Nie ma nawet audiofilskiej różnicówki, obudowa jakaś nieekranowana a i bezpieczniki takie nie do audio.
    Ale niech pozory Was nie zmylą, w tym cudzie techniki scenę poszerza czarna naklejka – Akiko Audio Fuse Box Tuning Chip. Coś jak znane Wam naklejki Albat - te z delfinkiem, które wykorzystują technologie z F1. Po nazwie można stwierdzić, że jest to jakiś zaawansowany sterownik do regulowania jakichś parametrów prądu, może kondycjoner? Nie, to naprawdę zwykły, samoprzylepny kawałek folii z logo i "bardzo drobnym nadrukiem holograficznym". Nie wiem po co producent o tym wspomina, ale to pewnie kluczowe dla poszerzenia sceny.
    Akiko Audio Fuse Box Tuning Chip ma za zadanie harmonizować obwody elektryczne.

    Co do znaczy?
    Według producenta, "czip" aplikuje energię harmonizującą, co poprawia transmisję sygnału. Żeby nie było tak prosto, producent posiada całą serię "czipów" o różnym rozmiarze i kształcie, a co za tym idzie - określonym miejscem instalacji. Są modele do instalacji:
    - Przy skrzynce z bezpiecznikami
    - Na obudowie listwy elektrycznej (te są wykonane z amelinium)
    - Na kablach
    - Na głośnikach
    - Na transformatorach
    - Na rezystorach
    - Na gramofonach
    - Na półprzewodnikach
    - Na bezpiecznikach
    Tylko kilka takich, kosztujących około 200 zł naklejek zmieni Twój system audio/video nie do poznania xD

    Możesz spodziewać się bardziej zrelaksowanego renderowania i zwiększonej percepcji różnych instrumentów i głosów, a także bardziej naturalnego brzmienia, zmniejszonej ostrości i bardziej barwnych tonów. (...)

    Akiko Audio Tuning Chips są wynikiem wiedzy i spostrzeżeń, które zdobyliśmy, opracowując nasze inne produkty tuningowe w ciągu ostatnich lat. Proces energetyczny został w całości opracowany przez nas.

    Pamiętajcie, zanim napiszecie "XDDDDDDD", musicie sami to przetestować, hejterzy! xDDDDDDD

    #heheszki #audiovoodoo #tonskladowy
    pokaż całość

    źródło: 1596606007139.jpg

  •  

    Kiedy ostatnio opisywałem przypadek pręta w miejscu bezpiecznika, to było "tylko" niewłaściwe zastosowanie części układu bezpiecznika elektronicznego. Tu mamy tymczasem pełnoprawny produkt, który zachęca do spalenia chaty.
    Miedziany pręt pokryty rodem, który sprzedawany jest jako bezpiecznik :)
    Tak, od teraz audiofilia to sport ekstremalny w zaciszu domowym.
    Oczywiście wszystko w imię lepszego brzmienia sprzętu audio.
    Mahiic Fuse dostępny jest w dwóch rozmiarach, które są uniwersalne. Tak, uniwersalne. Bezpiecznik zwłoczny? Szybki? Paaaanie, ić pan fhui.
    Mniejszą czarodziejską różdżkę (5x20mm) można kupić za 185 zł, większą (6x32mm) za 243 zł.
    O nowości pisze słoweński Mono and Stereo, opis produktu jest następujący:

    Magic Fuse składa się z niezniszczalnego (!!!) pręta miedzianego pokrytego rodem, powstałego z wykorzystaniem technologii przetwarzania kwantowego. Projektantom przyświecała idea uwolnienia energii, która tkwi w malutkim, skompresowanym druciku wykorzystywanym w bezpiecznikach. To zwiększa przepływ mocy i poprawia energię (xD), wprowadzając do brzmienia szeroką i głęboką scenę dźwiękową, zwiększając zakres dynamiczny i podkreślając wysokie harmoniczne. Użytkownik musi posiadać dobry bezpiecznik z ochroną przed przepięciami

    (tłumaczenie własne z łamanego słoweńsko-inglisz)
    Słoweńskim świrom przypominam: ten malutki drucik ma pewną funkcję.

    Podsumowując, jest wszystko:
    ✅ Technologie kwantowe, których nikt nie rozumie
    ✅ Szersza scena
    ✅ Próba wynalezienia koła na nowo

    #heheszki #audiovoodoo #tonskladowy
    pokaż całość

    źródło: 1595568577388.jpg

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

      +: fretek
    •  

      @Roszp: pomijając scenę, itp. pierdoły, to to jest bezpiecznik albo do listwy przepięciowej, albo do samego układu zasilającego wzmacniacz/przedwzmacniacz/amplituner/gramofon/whatever i jego wymiana nawet na zwykły drut nie spowoduje absolutnie żadnego zagrożenia dla życia, oprócz zagrożenia dla sprzętu w przypadku jakiegoś przepięcia, albo chwilowego wzrostu napięcia zasilania. Przed tym mamy jeszcze bezpiecznik za licznikiem, przed licznikiem i zazwyczaj jeszcze różnicówkę.
      Bez obaw, ten symulator bezpiecznika nie zagrozi żadnemu życiu, a co najwyżej sprzętowi, no ale dla tej SCENY chyba warto ryzykować? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      pokaż całość

      +: fretek
    • więcej komentarzy (47)

  •  

    Naukowcy (amerykańscy, a jakże!) stwierdzili, że pomidory i tytoń poddane stresowi potrafią emitować ultradźwięki o natężeniu nawet 65 dBSPL (mierzone 10 cm od rośliny). Co więcej, udało im się opracować modele uczenia maszynowego, które były w stanie odróżnić dźwięki roślin od szumu i zidentyfikować dźwięki powstałe przy przesuszeniu rośliny i jej mechanicznym uszkodzeniu. Algorytm potrafił przewidzieć z 96% skutecznością czy roślina potrzebuje nawodnienia.

    Możemy się więc spodziewać dalszych badań w dziedzinie bioakustyki, a przede wszystkim tego, że identyfikowanie takich akustycznych sygnałów pomoże w rozwoju nowoczesnego rolnictwa.

    Ot kurde, drgające powietrze.

    Ciekawostka na bazie wpisu Arka W. z facebookowej grupy Ciekawostkawka.

    #ciekawostki #muzyka #tonskladowy
    Wybaczcie mircy ostatnią nieobecność, ale praca mnie przytłoczyła. Wracam do żywych ( ͡º ͜ʖ͡º)
    pokaż całość

    źródło: 1594823003500.jpg

    •  

      pomidory i tytoń poddane stresowi potrafią emitować ultradźwięk

      @Roszp: w jednym z odcinków Myth Busters, podłączali rośliny do wariografu, żeby sprawdzić ich reakcje na "stres". Rośliny reagowały zdecydowanie gwałtowniej niż by się mogło wydawać. Niestety ekipa potraktowała to jako zakłócenie pomiaru i zamknęli się w bunkrze, żeby tam testować - wtedy już wariograf nie szalał. Zdałem sobie wtedy sprawę z tego, że równie dobrze wyniki wcale nie musiały być jakoś bardzo zakłócone, a po prostu bunkier odciął im bodźce i nie było co mierzyć.
      Ciężko uwierzyć w to, że rośliny mogą coś "odczuwać" (a w szczególności "emocje"), ale kurcze może coś w tym jest i wypadałoby to sprawdzić? Hmmm...
      pokaż całość

    •  

      @meetom to może być naprawdę duży przełom w rolnictwie, aktualnie duże firmy testują systemy inteligentnego rolnictwa wykorzystujące zdjęcia satelitarne, co pomaga np. W odpowiednim dobraniu dawki nawozu do miejsca na polu (informacje są automatycznie przesyłane do rozsiewaczy nawozu, które dobierają dawki), tak samo można już przewidywać choroby grzybowe, ale przeniesienie tego na poziom indywidualnych roślin to przełom. A w dobie rosnącej populacji, rolnictwo jest ekstremalnie ważne pokaż całość

    • więcej komentarzy (21)

  •  

    Jedna z moich ulubionych firm - Synergistic Research, wprowadziła na rynek nowość. Docisk do płyt winylowych z wymiennym dynksem!
    Producent dostarcza docisk z dwoma dynksami, ale o nich za chwilę. Za zestaw trzeba zapłacić około 3600 złotych.
    Tak, 3600 zł za docisk do płyt.

    Docisk jak to docisk, ma dociskać. No, ale jak sprzedajesz SUPERDOCISK, to wiadomo, że czyni cuda z Twoim winylem. Producent deklaruje, że UEF Record Weight daje:

    możliwość dramatycznego rozszerzenia skali i warstwowania sceny dźwiękowej przy jednoczesnym zwiększeniu dokładności brzmienia i gęstości tonalnej.
    xD

    Ale, ad rem!
    Dynksy!
    Do docisku dołączane są dwa dynksiki, które kładzie się w centralnej części. Jeden jest niebieski i tak - zgadliście, zapewnia POWIETRZE: dramatycznie holograficzną scenę dźwiękową, ciut bardziej jasne brzmienie, producent zaleca niebieski dynks do słuchania artystów w stylu Rogera Watersa.
    Czerwony dynks z kolei zapewnia większą płynność i - a jakże! Ciepło brzmienia. Ma być idealny do nagrań "wokalnych" - Franka Sinatry czy Diany Krall.

    Na koniec jeszcze poezja - recenzja docisku z jakiejś strony:

    Docisk dotarł dzisiaj i zabrałem go na szybką przejażdżkę z jakimś ZZ Top (oczywiście). Teraz wiem, jak musiał się czuć Carroll, gdy wstawił silnik Forda o pojemności 260 cu.in. [Cubic inch] ACE. Przejście z niebieskiego na czerwony dynks było jak podbicie silnika do 289 V-8. Następnie, dla dodatkowego kopa, wsunąłem Kapsułę Spokoju (Tranquility Pod, kosztującą około 7000 zł platformę antywibracyjną) pod Linn. Łał! Czułem się, jakbym podszedł do pełnego 427 Forda Cobry.

    Co ciekawe, inny recenzent zauważa, że to niebieski dynks ma cieplejsze brzmienie. Nawet żona usłyszała! xD No cóż, ile rabinów, tyle opinii.

    #audiovoodoo #tonskladowy
    pokaż całość

    źródło: 1593149120570.jpg

  •  

    Na naszych oczach dzieje się historia. Niedawno pisałem o panu, który poleca ominięcie zabezpieczenia różnicowego w skrzynce w celu poprawienia wrażeń odsłuchowych.
    Niezorientowanym przypomnę, że może to skutkować śmiertelnym porażeniem. W końcu jednak audiofile goniący napuszonego od elektryczności króliczka nie muszą się aż tak poświęcać, oto bowiem powstała audiofilska różnicówka!

    W cenie około 3800 złotych otrzymujemy elegancki, czarny wyłącznik nadprądowy. Na holenderskim portalu audio przeczytamy o nim:

    Od kiedy tylko przełącznik różnicowy stał się obowiązkowy w Holandii w 1975 r., wielu audiofilów miało świadomość jego negatywnego wpływu na dźwięk. (...) Na forach można przeczytać, jak audiofile doświadczają pozytywnej zmiany w dźwięku swojego systemu po ominięciu przełącznika. Oczywiście nie jest to zalecane ani nawet legalne, ale kto się dowie, prawda?

    Faktycznie, nie dowie się nikt, dopóki ktoś się nie usmaży, kręcąc gałką ( ͡º ͜ʖ͡º)
    Dalej autor opisuje doświadczenie wymiany bezpiecznika w skrzynce, które pchnęło go do wymiany i tego zabezpieczenia:

    Po wymianie standardowego bezpiecznika Hager MKS 5 16 na audiofilski wyłącznik automatyczny GigaWatt G-C16A, zdałem sobie sprawę, że standardowy przełącznik różnicowy wciąż jest w obwodzie, ale mimo to mój system brzmiał naprawdę świetnie

    Oczywiście następnie różnicówka została wygrzana i można było zasiąść do rytualnego odsłuchu. Wrażenia? Oczywiście poprawa! ;)

    W ciągu kilku taktów stało się jasne, że bas stał się bardziej autorytatywny, ale nie stał się gruby ani mniej zdefiniowany. Był niewątpliwie bardziej krzepki, ale wciąż chrupiący i absolutnie nic nie zostało stracone pod względem prędkości, transjentów lub artykulacji. (...) Góra stała się bardziej realistyczna, miała większy obrys i wyraźniejsze harmoniczne. Teraz znacznie lepiej słyszałem różne elementy, które składają się na dźwięk hi-hatu (początkowe uderzenie, po którym następuje bogaty rezonans o zróżnicowanej fakturze, a następnie zanik), zamiast słyszeć głównie szumy górne.

    Do słownika wyrażeń pozytywnie zakręconych dołączył właśnie autorytatywny bas! Ach, oczywiście scena też się poszerzyła, a jak! ;) Jednak tutaj działy się też inne czary:

    Standardowy przełącznik Hagera wypełniał pokój dźwiękiem bardziej przypominającym metronom pod względem ruchu w scenie dźwiękowej. (...) dźwięk z Doepke DFS-2 był po prostu bardziej realistyczny. Było to zauważalne po wyraźniejszym „oddychaniu” muzyki, sposobie, w jaki przedstawienie ożywało i energetyzowało pomieszczenie w bardziej naturalny cykl przypływu i odpływu.

    I niech mi ktoś powie, że te opisy nie są generowane automatycznie xD
    Przypominam, że po zainstalowaniu tej różnicówki, audiofilskiego bezpiecznika, gniazdka i oprawki na gniazdko, wymianie kabli zasilających w ścianie, instalacji filtrów, kondycjonerów prądowych i audiofilskiej listwy, nie osiągniemy jeszcze prądowej nirwany. W dalszym ciągu czekamy bowiem na audiofilski licznik prądowy.

    #audiovoodoo #tonskladowy
    pokaż całość

    źródło: 1592198505013.jpg

  •  

    Kiedy widzę gościa, który mianuje się tytułem "analityk audio", opowiadającego o adaptacji akustycznej pomieszczenia, a za nim stoją dwa największe voodoo wynalazki w tej materii, to wiem, że nie usłyszę tam nic wartościowego.

    Te cuda na zdjęciu to Shakti Hallograph, pisałem o nich kiedyś, ale przypomnę krótko co to za czarodziejskie pagaje. Otóż jest to owoc 10 lat pracy inżynierów firmy Shakti, którzy szukali sposobu na okiełznanie chaotycznych odbić powstających w rogach pomieszczeń. Nie, żeby wymyślono już różne pułapki basowe i inne cuda, koło zawsze można wynaleźć na nowo i sprzedać je drożej. I oto jest - po dekadzie intensywnych badań odsłuchowych, testach europalet, klatek dla tchórzofretek i garnków marki Zepter, okazało się, że najlepsze efekty daje fikuśne wiosło na podstawce. Oczywiście poszerza scenę i co tam jeszcze sobie audiofil zażyczy.
    Za parę należy wyłożyć około 6000 zł.
    Działać to w jakimś sensie działa, ale skala tego działania będzie podobna do zmiany akustyki pomieszczenia po postawieniu kubka z kawą w pokoju. Albo wejściu kota.
    Dużo bardziej zauważalne efekty dałoby powieszenie bluzy na tym cudzie techniki.

    A najwspanialszym dla mnie dowodem tego jest akustyka pomieszczenia, w którym pan analityk audio nagrywa swoje porady. Jest katastrofalna, nawet przy zwykłym mówieniu. No, ale co ja tam wiem, pewnie podczas słuchania muzyki jest niebo ( ͡º ͜ʖ͡º)

    #heheszki #audiovoodoo #tonskladowy
    pokaż całość

    źródło: 1591766745883.jpg

    •  

      @Roszp: Uwielbiam tego typu filmiki. Podobnie gości nagrywających kamerką jak gra ich cudownie przepłacony sprzęt. Cudowne to jest, kiedy widzisz jakiś fikuśny zestaw, sprawdzasz cene i za komplet zestawów głośnikowych można by wybudować studio nagraniowe. Stoi to jednak wszystko prawie zawsze w pokoju akustycznie przypominającym kantorek babci, ale taki dość spory, koniecznie z dużym pogłosem.

      +: Roszp
    •  

      @johnkashtan: 10 lat "intensywnych badań nad produktem" - logo w 14 sekund w power poincie

      +: Roszp
    • więcej komentarzy (59)

  •  

    Jesteś szanowanym w środowisku audiofilskim producentem kabli, pewnego dnia wstajesz rano z myślą:
    – zrobię opaskę zdrowotną
    Tak wyobrażam sobie powstanie Van Den Hul Health Ring, który według strony producenta jest „ezoterycznym produktem do aplikacji zdrowotnych i akustycznych”. Ręcznie wytwarzanym przez samego Van Den Hula. Pana Van Den Hula. Koszt – 100 euro. Najpierw aspekty zdrowotne.
    Opaska ma:
    – redukować stres;
    – pomagać pacjentom cierpiącym na powypadkowe urazy karku (opaskę nosi się na nadgarstku);
    – pomagać w radzeniu sobie z psychologicznymi skutkami wypadków.

    Badania kliniczne? Brak.

    Ale, ale! Przecież to uznany producent druta, więc i jakieś „muzyczne” benefity muszą być. Według producenta, Health Ring można kłaść w określonych punktach w pokoju odsłuchowym i na samym sprzęcie. Działa wtedy jako kondycjoner akustyczny (!!!), redukując przy tym problemy ze sceną dźwiękową;

    Pomiary? Brak :)

    Podobnie jak nie jestem w stanie zrozumieć miniaturowych kolczyków i naklejek na ścianę, które poprawiają akustykę, tak nie jestem w stanie pojąć jak taka opaska położona gdzieś w pokoju, miałaby wpłynąć na akustykę. To wszystko przecież jest fizyka, nie dlatego robi się adaptację akustyczną z wykorzystaniem paneli o odpowiedniej grubości, gęstości itd., żeby to ładnie wyglądało. A tu przychodzi cudotwórca, oferując opaskę na nadgarstek i mówi, że fizyka to się do niczego nie nadaje.

    #audiovoodoo #tonskladowy
    pokaż całość

    źródło: 1591162717623.jpg

    +: ampap, Voyager-1 +350 innych
  •  

    Po wymianie kabla zasilającego w szybkowarze, flaczki zyskały na teksturze. Mają też zdecydowanie bogatszą paletę smakową i więcej nut zapachowych. Nawet moja konkubina poczuła różnicę.

    #heheszki #audiovoodoo #tonskladowy

    źródło: 1589520266385.jpeg

  •  

    Jak myślicie, kto wypowiedział te słowa?
    a) Sanjaya, król Lechitów
    b) Bob Marley
    c) Leszek Możdżer

    Prawidłowa odpowiedź:

    pokaż spoiler Leszek Możdżer


    #tonskladowy #muzyka #foliarze #heheszki #cytatywielkichludzi pokaż całość

    źródło: 97396866_10214312961132567_9197652028929605632_n.jpg

  •  

    No i tak trzeba żyć XD
    Tanie switche dla biedaków, a drogie PODOBNO mają mniejszy jitter. A nie tam jakieś pierdololo o scenie.

    Swoją drogą, w tym miesiącu obrodziło w testy i premiery audiofilskich switchów sieciowych. Zupełnie jakby producenci nagle odkryli JEDEN PROSTY SPOSÓB na coś, ale nie chcą powiedzieć na co ( ͡º ͜ʖ͡º)

    #heheszki #audiovoodoo #tonskladowy pokaż całość

    źródło: 1587533640977.jpg

    +: Qtavon, x......e +240 innych
  •  

    Scrollując przez fora audio, natknąłem się na audiofilów, wyśmiewających cenę kółek do Maca Pro. Nie mogłem się powstrzymać.
    (tam na dole magiczne, dostrajające, ssąco-ciupciające, antywibracyjne nóżki pod sprzęt audio)

    #heheszki #audiovoodoo #tonskladowy #humorobrazkowy

    źródło: 1587133701862.jpg

  •  

    Jakie jest najbardziej kuriozalne akcesorium audio, jakie stworzył człowiek? Wata audiofilska? No jest wysoko. Podstawki pod kable? Powiedzmy, że się przydają podczas sprzątania. Naklejki na okna? A gówno tam.
    Audiofilskie gówno.
    Czyli mój personalny top 3 w tym świecie. Wystarczy położyć na obudowie i... nic się nie stanie. Zapewniam.
    Nie to jest jednak w tym, kosztującym 2000$ stolcu najciekawsze.
    Zaparzcie kapucziny, zapraszam bowiem na opowieść o audiohefajstosie i jego cudownych kamieniach.

    #audiovoodoo #tonskladowy
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

    +: Fypifapu, ancyko +140 innych
  •  

    Synergistic Research, firma która (oprócz odpałowych kabli) słynie z... bardzo nietypowego prezesa, chwalącego się w mediach społecznościowych drogimi autami kupionymi za audiofilskie pieniądze i jadącego równiutko po "niedowiarkach", ogłosiła promocję – do ich super drogiego kabla zasilającego, dołączają rolkę papieru toaletowego.
    Serio.
    XD

    #heheszki #audiovoodoo #tonskladowy pokaż całość

    źródło: Zrzut ekranu 2020-04-10 o 08.29.36.png

  •  

    Wczoraj zwróciliście uwagę, że tak tani groundbox nie może grać. Za mało audiofilski.
    No to proszę:
    Entreq Tellus, w najbardziej wypasionej wersji (Olympus) mający siedem gniazd "uziemiających". Ten ważący 43 kilogramy behemot po aktualnym, wysokim kursie funta kosztuje 34 tysiące złotych. Zasada działania? Ta sama, czyli "mieszanka minerałów" do której za pomocą gniazd odprowadzane są... zakłócenia?

    Puszki uziemiające Entreq są zaprojektowane tak, aby przypominały Matkę Ziemię w skoncentrowanej formie. Oferują najprostszą i najszybszą drogę dla zakłóceń o wysokiej częstotliwości do osiągnięcia punktu uziemienia. Ponieważ są to słabe prądy o bardzo wysokiej częstotliwości, nie trzeba mieć dużej masy; ale ważne jest, aby kable były zoptymalizowane pod kątem tych wysokich częstotliwości, a uziemienie było czysto atrakcyjnym punktem. Konstrukcja i wybór materiałów w skrzynce uziemiającej ma decydujący wpływ na wynik.

    Na kilku forach, w tym Audio Science, rozebrali to cacko. No, jego tańszą wersję (na zdjęciach). W środku węgiel i jakieś kryształki.
    Czyli generalnie rzecz ujmując:
    Kupujesz bardzo enigmatycznie opisaną skrzynkę z "Matką Ziemią" w cenie działki pod Radomiem. Bombowy deal.

    I teraz ciekawostka. Na forum Audio Science, lokalni heterzy dokonali pomiarów THD+N, okazało się, że przy zastosowaniu długiego kabla uziemiającego, to cudo podnosi poziom zniekształceń! Pomiar w komentarzu

    No, ale nie pomiary grają, prawda? ;)
    Na deser więc brzmienie:

    Głębokie i masywne niskie częstotliwości przy jednoczesnym zachowaniu powietrza i tekstury w szerszym spektrum. Oddzielne gniazdko, umożliwiające bezpośrednie podłączenie do gniazdka ściennego (uziemienie ochronne), daje zupełnie nowe wrażenia.

    #audiovoodoo #tonskladowy
    pokaż całość

    źródło: 92639065_508064449890000_1098887010682142720_n.jpg

  •  

    Ground box jest używany przez audiofilów od wielu lat. Urządzenie rozprasza szkodliwe pakiety małych fal elektronowych w celu uzyskania wyraźniejszych szczegółów (jakość obrazu / dźwięku), swobodnej atmosfery, doskonałej separacji, spokojnego tła z głęboką sceną dźwiękową

    Składniki:
    Kryształowy kamień (xD, przyp. Ton Szkalowy), który może wytwarzać energię elektromagnetyczną, usuwać elektryczność statyczną, oczyszczać energię.
    Turmalin (jeden ze składników strukturyzatorów wody, przyp. Ton Szkalowy) o stałej obecności i cząstki turmalinu wokół powierzchni osi c w bipolarnym polu elektrostatycznym mogą pochłaniać kurz, oczyszczać powietrze.
    Oprócz zastosowania kryształowego kamienia i turmalinu, wewnątrz dodano naturalne grafitowe proszki i proszki chemiczne, które pomagają w lepszym dostrojeniu systemu.
    (lub dostrojeniu audiofila, przyp. Ton Szkalowy)
    Oprócz podstawowych składników w pojemniku znajdziemy 10 dodatkowych „tajnych” składników.


    Stosowanie:
    a) Dobrze wstrząśnij, aby równomiernie rozprowadzić materiał wewnętrzny
    b) Możesz podłączyć dowolny terminal wyjściowy audio rca (uziemienie sygnału) lub obudowę (uziemienie zasilania) oraz złącze ujemne 2 głośników, wzmacniaczy, przedwzmacniacza, przetwornika cyfrowo-analogowego, serwera muzycznego, odtwarzaczy CD itp.


    Jedyne 195$
    Entreq robi droższe, ale nie pokazuje bebeszków ;>
    Jakieś pytania? xD

    #heheszki #audiovoodoo #tonskladowy
    pokaż całość

    źródło: 92019548_507388299957615_6528599844699766784_o.jpg

  •  

    Wiosna przyszła, a z nią kwarantanna. Z danych dostarczonych przez Discogs wynika, że w tym roku Amerykanie wyjątkowo intensywnie porządkują swoje kolekcje płytowe.
    W ostatnim tygodniu marca umieszczono bowiem rekordową ilość wpisów w największej, społecznościowej bazie wydawnictw fonograficznych.
    Pszypadeg? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Chętnych zapraszam do przeczytania mojego artykułu na ten temat – Rekord na Discogs, czyli co robi Amerykanin na kwarantannie?
    A jeśli się podobało, będę wdzięczny za wykopanie znaleziska.

    #muzyka #tonskladowy
    pokaż całość

  •  

    Jeden z fanów na Facebooku wypatrzył wczoraj kolejne złoto ze stajni Acoustic Revive. Nie, to nie jest jajowar, to generator jonów do poprawy brzmienia i obrazu płyt CD i DVD – Acoustic Revive RIO-5II
    To cudo napromieniowuje powierzchnię płyty ujemnymi jonami, co redukuje jitter płyty i zniekształcenia. Redukcja jittera jeszcze przed odczytem? Jak widać - da się xD
    Cacuszko emituje również promienie podczerwone, które AKTYWUJĄ POWIERZCHNIĘ DYSKU I POPRAWIAJĄ TRANSMISJĘ WIĄZKI LASEROWEJ.

    Oni naprawdę tak to reklamują :D

    Obróbce należy poddać obie strony płyty, a wtedy

    jakość dźwięku i obrazu ulegnie znacznej poprawie [wartość procentowa nie została podana, przyp. Ton Szkalowy]. Poprawi się stosunek S/N i zakres dynamiczny, a wszystkie instrumenty i wokale stają się żywe i świeże.

    Producent zaleca stosowanie w parze z demagnetyzerem do płyt CD.
    I są ludzie, którzy to słyszą:

    Po demagnetyzacji SACD brzmiało po prostu pięknie, intensywnie muzycznie i szczegółowo. Ogrom wspaniałych tekstur. Potem wrzuciłem płytę do Acoustic Revive RIO-5II, a potem z powrotem do odtwarzacza. O MAMUSIU, jest lepiej!! Słychać było więcej wszystkiego, w tym znacznie ulepszone tekstury, słodycz oraz głębokość sceny z przodu/tyłu.

    Ale to nie wszystko!
    Jeśli po prostu ustawisz i włączysz urządzenie w pokoju odsłuchowym, wydzielane jony oczyszczą powietrze, dzięki czemu FALE AKUSTYCZNE, ALE RÓWNIEŻ OBRAZ, BĘDĄ SIĘ PRZEMIESZCZAŁY BARDZIEJ PŁYNNIE, co oczywiście będzie miało wpływ na poprawę jakości.
    xD

    Jedyne 4190 zł.

    No, to gdzie mogę wpaść na teścik audiofilskiego jonizatora powietrza i sprawdzić, czy mój rechot płynniej się niesie z włączonym jajowarem?
    #heheszki #audiovoodoo #tonskladowy
    pokaż całość

    źródło: 92053743_504099030286542_4707663097085558784_n.png

  •  

    Gdyby nie to, że dzisiaj mamy pierwszy kwietnia, pomyślałbym, że to na serio.

    Na pocieszenie powiem, że kilka lat temu ktoś skonstruował z okazji prima aprilis bursztynowy filtr zasilania. Znalazły się osoby, które domagały się odsłuchów, autor więc - dla żartu, udostępnił swój wynalazek. Jak się pewnie domyślacie, były i osoby, którym to scenę poszerzało ;)

    #heheszki #audiovoodoo #tonskladowy pokaż całość

    źródło: 1585718023206.jpg

  •  

    Niektórzy ludzie sądzą, że cyfrowy sygnał AUDIO to jakiś specjalny typ danych. Na tyle specjalny, że taki kabel cyfrowy to nawet wie, kiedy nim AUDIO płynie. Wtedy przełącza się ów kabel na tryb kwantowy i z cyfrowym AUDIO robi cuda wykrywalne tylko przez osłuchanych. I wiedzących, że ów kabel to akurat lepszy jest. Droższy najpewniej. I taki do AUDIO.

    I tak na przykład pewien znany bloger AUDIO zapytał dosyć uszczypliwie swoich fanów, skąd w ogóle czerpią wiedzę, że cyfrowe AUDIO reprezentowane jest przez te całe złowrogie "zera i jedynki"? Od taty? A potem każdego, kto odpowiadał, dopytywał – no bo jak to, na kursach sieciowych uczą, że akurat cyfrowe AUDIO to zera i jedynki? Na informatyce tego uczą? Taka typowa, nieładna retoryka – ad hominem. W sztuce retoryki ten typ argumentowania jest ino jeden stopień wyżej od wyzwisk od debili.
    A jak przyszedł pan, co to w cyfrowym AUDIO pracuje od ponad 30 lat, który potwierdził - well, cyfrowe AUDIO to zasadniczo są "zera i jedynki", to jakoś nie było pytania, czy to cyfrowe AUDIO to na pewno AUDIO było.

    #audiovoodoo #tonskladowy
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: 90606967_499569227406189_6045803829381824512_o.png

    •  

      @Roszp: tak, kolega z roku robi na zaliczenie wzmacniacz gitarowy w formie wtyczki VST. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Roszp: na audiovoodo ja mam bardzo jedną prostą odpowiedź.

      Audiovoodo maniacy kupują kable sygnałowe po 1000 PLN za metr, wtyczny zasilajace złote po 2000 zł za metr i słuchają muzyki, nagranej w studio.

      A w tym studiu, pewnie dobrym, używa się na pewno najlepszych i najdroższych kabli mikrofonowych, profesjonalnych!

      Tylko że metr kabla mikrofonowego profesjonalnego to realnie 10 zł za metr. Jak ktoś by szalał to może i by kupił coś mega drogiego za 30 zł za metr. Pewnie jednak nikt nie idzie w te droższe bo różnica jest pomijalna.

      A wtyczki Nutrika, najlepsze produkowane to 50 zł za sztukę (czyli 100 zł na kabel). Są wytrzymałe, mają dobre parametry stąd ta duża cena.

      I teraz - jak materiał odtwarzany może zabrzmieć lepiej, skoro był nagrywany na tańszych materiałach (w domyśle gorszych)? Albo dlaczego profesjonaliści w studiach nagraniowych nie korzystają ze sprzętu audiovoodoo?
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (27)

  •  

    Temat kabla SATA klasy AŁDIO. Dyskusja, 2020. Przecinkowane. Kulminacja na zrzucie:

    1: Przepraszam, w czym to jest lepsze od zwykłego kabla SATA?
    2: No jest z lepszych materiałów.
    1: A jaki to ma wpływ na przepływ danych?
    2: Jak podepniesz pod dysk systemowy to logiczne, że wszystko płynie luźniej, jest mniejszy opór na takim kablu. To ma wpływ na dźwięk.
    1: A jaki to luźniejsze płynięcie danych ma wpływ na pracę programów?
    2: Oj dobra, nie chce mi się dyskutować w taki sposób. Jak masz zamkniętą głowę, to po co jesteś na tej grupie...
    1: Zadałem normalne pytanie.
    2: Na to (programy) też ma. Tylko czy zauważysz, jak program się otworzy zamiast w sekundę to w 0,95s? No wątpię. W audio poprawę o 5% usłyszysz spokojnie, o ile nie jesteś głuchy.
    1: Ok, rozumiem, że dane docierają szybciej z dysku do kontrolera. Jak to ma się przełożyć na jakość dźwięku odtwarzanego?
    2: Mniej szumu przenoszonego przez taki kabel, mniejszy opór przewodnika. Dokladnie nie wiem, jak działa, tak samo jak dokładnie nie wiem, jak działa telefon. Ale z niego korzystam (...)
    1: "Dokladnie nie wiem, jak działa" i właśnie to jest problem. Gdybyś wiedział, nie pisałbyś o szumach czy oporach w takich połączeniach.
    2: Bo niewiem dokładnie jak to działa, to są moje przypuszczenia. Nie zmienia to faktu, że kabelek mógłbyś stestować. A nie snuć swoje domysły, niepoparte doświadczeniem.

    Grande finale:

    #heheszki #audiovoodoo #tonskladowy
    Ciekawe co #pcmasterrace na poprawę czasu ładowania o 5% za marne 800 zł ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    pokaż całość

    źródło: 90357633_495994644430314_8702733146296156160_o.png

  •  

    Atomic Audio Labs Mac Platform to platforma pod Maca Mini, która… a jakże! Polepsza brzmienie zapisanych nań plików cyfrowych.
    Platforma wykonana jest z akrylu w którym wydrążono cylindryczne wgłębienia zawierające ołów, który oczywiście poprawia stabilność. Całość jest osadzona na kolcach, które – zgodnie z cytowaną niżej recenzją – poprawiają brzmienie zasiadającego nań komputera.
    Producent twierdzi, że przeprowadzali również testy z dociskami na górną ściankę Maca, ale wyniki nie były zadowalające. Nie, nie chodzi o to, że nie było słychać różnicy. Brzmienie, po położeniu CZEGOKOLWIEK na górnej ściance komputera miało ulegać degradacji.
    Ile to kosztuje? W zależności od rozmiaru – od 499$ za wersję 16 calową do 999$ za wersję 19 calową.
    Dla porównania – Mac Mini, któremu ta podstawka jest dedykowana, kosztuje około 600$
    ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Oczywiście znalazł się recenzent, który potwierdził deklaracje producenta i usłyszał różnicę w brzmieniu swojego maka postawionego na platformie:

    Pewne ciekawe rzeczy wydarzyły się w wyższych oktawach. Wszystkie, nawet przejaskrawione nagrania nabrały większej płynności i jedwabistości w górnym rejestrze – nie w sposób, który kojarzy się z klasycznym, lampowym brzmieniem, gdzie wysokie tony są podkolorowane do stopnia, w którym są słodsze od prawdziwości [klocuch ftw]. Najwyższe oktawy zostały odciążone z odrobiny suchości.

    Pełna recenzja

    #heheszki #audiovoodoo
    #tonskladowy – czwarta gęstość świata audiovoodoo
    pokaż całość

    źródło: 201304_atomic_wide1.jpg

  •  

    To jest ten cały upsampling?

    #heheszki #audiovoodoo #tonskladowy

    źródło: 88950391_492733434756435_2110533498891665408_n.png

  •  

    LessLoss, czyli firma od mojego ulubionego kondycjonera ambientowego BlackBody (skrzynka tak czarna, że po prostu pochłania światło, które jest... szkodliwym dla dźwięku zakłóceniem EMI!) wypuściła właśnie kolejne sztosiwo:
    Kosztujący 347 230 zł odtwarzacz kart SD.
    Tak, nie pomyliłem się. 91 181$, czyli w tej chwili prawie trzysta pięćdziesiąt tysięcy złotych.

    Ten wyglądający jak odkurzacz Roomba, absurdalnie drogi Laminar Streamer ma być wyposażony w... napęd bezpośredni! Cokolwiek to znaczy...

    Cechą wyróżniającą ten odtwarzacz jest również specjalnie stworzony system operacyjny składający się z 1500 linii customowego kodu. Smaczku dodaje fakt, że producent pokazał cały kod na filmie (w komentarzu). Widać tam, że ów kod to... po prostu losowe znaki ASCII

    Co ciekawe, na swojej stronie, producent zamieszcza film autorstwa współtwórcy formatu FLAC, w którym ten wyjaśnia, dlaczego streaming 24 bit/192 kHz nie ma większego sensu. I jest to powód, dla którego Less Loss nie oferuje nam na pokładzie tego drogiego cuda przetwornika cyfrowo analogowego, który oferuje odtwarzanie gęstszego audio (co ciekawe, nie przeszkadza to w oferowaniu potwornie drogich kabli cyfrowych, mimo że ów współtwórca wyjaśnia, że i te nie mają sensu). Ba, Laminar Streamer odtwarza tylko pliki .wav lub .aiff, więc nawet FLAC na tym nie odpalimy. Nie dowiemy się też, jaka siedzi w środku kość DAC.
    Ja się czuję trochę skonfundowany, bo doprawdy nie mam pojęcia, za co - oprócz ekskluzywności i niedostępności produktu, trzeba zapłacić tak wysoką cenę. Ach, a producent twierdzi dodatkowo, że ich produkt zapewnia najlepszy stosunek ceny do jakości :D :D

    Ta, a nawet schładzarki do piwa nie ma.

    #audiovoodoo #heheszki
    #tonskladowy – czwarta gęstość świata audiovoodoo
    pokaż całość

    źródło: 88261186_490570254972753_8236092470073491456_o.jpg

Ładuję kolejną stronę...

Powiązane z #tonskladowy

Archiwum tagów