•  

    Jeszcze takie kupiłam pończoszki (。◕‿‿◕。) #trap #ponczochy #nogi #nogiboners #nsfw #transseksualizm

    źródło: streamable.com

  •  

    Ruch LGB(T) w przeszłości wiele razy przyczyniał się do cierpień transseksualistów i interseksualistów!

    Cała ta afera z Bartkiem/Zosią jest atakiem personalnym na panią Zofię Klepacką, która nie jest fachowcem i wypowiadała się, jako osoba prywatna! Nie ma ona nic wspólnego z cała sprawą, bo od tego są seksuolodzy i biolodzy behawioralni.w internecie każdy może sobie pisać co chce. Nie ma dowodów na to, że specjaliści jednoznacznie stwierdzili transseksualizm u tego dziecka, jest tylko publiczna wypowiedź jakiegoś seksuologa. Aby stwierdzić transseksualizm należy przeprowadzić dłuższą obserwację - czasami wieloletnią, gdyż wiele zaburzeń psychoseksualnych daje podobne symptomy. Z wynikami ekspertyzy idzie się do sądu i to sąd orzeka o konieczności zmiany płci. Nikt nie przedstawił takiego materiału dowodowego, więc zachodzi uzasadnione podejrzenie że może chodzić o manipulację i dezinformacje szerzone przez LGB(T). Transseksualizm i interseksualizm powinny być wykluczone z LGB(T), ponieważ nie są to zaburzenia psychoseksualne, tylko wady genetyczne: https://pl.wikipedia.org/wiki/LGB(T)

    "LGBT (z ang. Lesbian, Gay, Bisexual, Transgender) – skrótowiec odnoszący się do lesbijek, gejów, osób biseksualnych oraz osób transpłciowych jako do całości. Do grupy osób transpłciowych wlicza się również osoby transseksualne. [....] Inicjatywy LGBT lub GLBT nie zostały zaakceptowane przez wszystkich, których dotyczą. Na przykład niektórzy twierdzą, że kwestie trans nie są takie same jak u lesbijek, gejów i osób biseksualnych (LGB)."

    https://youtu.be/KYhIPdx5nb4

    "Mama czyta", "zapewne"... - jaki wyrok w sprawie sądowej wydałbyś/ wydałabyś na podstawie takich "dowodów"? A może byś zechciał/ ła najpierw mieć opinie fachowców na swoim biurku?  Jak byś postąpił/ła w sprawie o zniesławienie, którą założyłaby pani Zofia Klepacka za rozpowszechnianie takich informacji na jej temat w związku z tą konkretną sprawą? Potrafiłbyś/potrafiłabyś wskazać na KONKRETNE wypowiedzi tej osoby, czy teraz potrafisz? Skoro dysponujesz "dowodami": "Mama czyta", "zapewne" ... i na tej podstawie, jako prawnik w tym przypadku pozytywnie oceniasz materiał dowodowy, to pozostaje mi odesłać was do naukowego wykładu prawnika, który specjalizuje się w sprawach związanych z pomaganiem osobom transseksualnym i interseksualnym [to jest fachowiec od pomagania a nie LGB(T)] - 2 wykład, który odbył się na Uniwersytecie w Poznaniu, na wydziale biologii behawioralnej związanej z seksualnością człowieka. On wam wyjaśni, jakie procedury powinny zostać spełnione, móc posiadać dowody i uczciwie rozpowszechniać tego typu informacje:

    https://drive.google.com/open?id=1ManBV25MLP9CYM4MacRBkdv5DOH2kkuf

    Tutaj nie chodzi o uczucia, to znaczy jakieś zachcianki, tylko o to, czy nastąpiły błędy rozwojowe i w męskim ciele wykształcił się kobiecy mózg, lub odwrotnie. Osoby interseksualne były dawniej nazywane hermafrodytami – czyli są to osobnicy posiadający cechy obu płci, ale to od płci mózgowej zależy czy są mężczyznami czy kobietami. Osoby transseksualne, według nowej nazwy naukowej: transpłciowe mogą być w zasadzie zakwalifikowane jako osoby interseksualne z tą różnicą że te pierwsze oprócz określonej, lub nie, płci mózgowej posiadają jeszcze zewnętrzne cechy męskie i żeńskie. Np. osoba interseksualna (hermafrodyta) może posiadać męskie ciało, penisa a wewnątrz ciała dodatkowo jajniki. Jednak to płeć mózgowa określa czy jest mężczyzną czy kobietą, a nie przewaga męskich lub żeńskich cech fenotypowych!

    Osoba transseksualna posiada ciało kobiety lub mężczyzny, natomiast mózg, który nie pasuje do tego fenotypu. Tak więc osoba z ciałem kobiety może mieć mózg mężczyzny i vice versa. W przypadku osób interseksualnych, jak i transseksualnych mamy do czynienia z wadami genetycznymi, co dodatkowo dowodzi, że płeć człowieka jest determinowana genetycznie! Warto też podkreślić, że zarówno osoba interseksualna, jak i transseksualna o określonej płci mózgowej: męskiej lub żeńskiej może być osobą heteroseksualną lub homoseksualną, co jest dowodem na to, że homoseksualizm nie jest determinowany genetycznie, tylko jest wynikiem wychowania w określonym środowisku. A więc nie chodzi jedynie o uczucia, widzi-mi-się, orientacje seksualną, tylko o GENETYKĘ. Polecam ten wykład:

    https://youtu.be/oTb5YwPERyM

    I ten artykuł:

    https://bioslawek.wordpress.com/2019/07/10/bartek-zosia-dziecko-interseksualne-transseksualne-czy-chodzi-o-propagande-zwolennikow-kultury-gender-lgbt/

    Na filmie można zobaczyć jak LGBT przyczyniało się w przeszłości do cierpień transseksualistów i interseksualistów. Do tej pory szerzą pseudonaukową tzw. kulturę gender, więc jako szarlatani są całkowicie niewiarygodni!

    #lgbt #gender #transseksualizm #nauka #pseudonauka #interseksualizm #zielonagora
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    „Bartek/ Zosia” syn Zofii Klepackiej - Dziecko interseksualne, transseksualne czy chodzi o propagandę zwolenników kultury gender/ LGBT+?

    Ostatnio w internecie rozpowszechniana jest ta oto wiadomość. Najpierw zacytuję fragmenty z tego artykułu, a następnie odpowiednio go skomentuję odwołując się do literatury naukowej. Zamieszczę też kilka wykładów naukowych na temat kultury gender i tego czym się różni interseksualizm i transseksualizm od tzw. kultury gender i homoseksualizmu:

    http://mediumpubliczne.pl/2019/07/wojna-o-lgbt-zofia-klepacka-kontra-bartek-kto-zwyciezy/

    „Zofia Klepacka broni naszych dzieci przed „organizacją LGBT”. Dostaje za to medal kombatantów AK i różaniec od księdza. Jednak na przeciw niej staje inna Zosia… dziecko właśnie. Chłopiec LGBT, który urodził się jako dziewczynka. Kto zwycięży? „Wartości chrześcijańskie”, których twarzą stała się Klepacka, czy pięciolatek, który staje się twarzą „wartości ogólnoludzkich”?”

    Biorąc pod uwagę wszystkie materiały z jakimi miałem okazję się zapoznać nie jestem w stanie określić o co tak naprawdę chodzi, ponieważ Bartek, syn pani Zofii Klepackiej nie został przebadany przez specjalistów, a te badania nie zostały opublikowane. Jak dotąd widzę tylko homopropagandę promowaną przez ruch LGBT – znaleźli sobie przysłowiowego chłopca do bicia. Homopropagandzie tej przeciwstawia się grono religiantów niefachowców: https://youtu.be/KYhIPdx5nb4

    Z uwagi na to nie mam pojęcia czy chodzi o interseksualizm, transseksualizm, homoseksualizm czy tzw, genderyzm, więc zamiast rozbierać ten bełkot napiszę co nauka ma do powiedzenia na temat tych wszystkich tych zjawisk.

    KOMENTARZ – Interseksualizm, transseksualizm, homoseksualizm, „kultura gender”: naukowy punkt widzenia

    Od dawna wiadomo, że ruch LGBT chwyta się każdej okazji, żeby dowodzić słuszności swoich postulatów, a że pośród tej organizacji jest mało fachowców ich argumentacja często jest posunięta do granic absurdu. To samo dotyczy różnych, powodowanych ideologicznie religiantów. Zarówno oni, jak i członkowie ruchu LGBT wrzucają interseksualizm, transseksualizm, homoseksualizm i genderyzm do jednego worka. Tzw. kultura gender (genderyzm) opiera się na przekonaniu, że płeć jest warunkowana kulturowo a nie genetycznie. Zwolennicy kultury gender zapewniają, że płeć można sobie wybrać. Że przekonanie o byciu chłopcem czy dziewczynką zależy od wychowania a nie determinacji genetycznej.

    Oczywiście pogląd ten nie ma żadnego uzasadnienia naukowego, to jest zwykły produkt szarlatanerii, który w przeszłości przyczynił się do wielu cierpień ludzi interseksualnych i transseksualnych. W tym fragmencie filmu wyjaśniono dlaczego: https://youtu.be/pYtOXhv0wTE Tutaj jest cały film, z którego pochodzi fragment i dotyczy osób interseksualnych: https://www.youtube.com/watch?v=a5tluR5iZS8

    Osoby interseksualne były dawniej nazywane hermafrodytami – czyli są to osobnicy posiadający cechy obu płci, ale to od płci mózgowej zależy czy są mężczyznami czy kobietami. Osoby transseksualne, według nowej nazwy naukowej: transpłciowe mogą być w zasadzie zakwalifikowane jako osoby interseksualne z tą różnicą że te pierwsze oprócz określonej, lub nie, płci mózgowej posiadają jeszcze zewnętrzne cechy męskie i żeńskie. Np. osoba interseksualna (hermafrodyta) może posiadać męskie ciało, penisa a wewnątrz ciała dodatkowo jajniki. Jednak to płeć mózgowa określa czy jest mężczyzną czy kobietą, a nie przewaga męskich lub żeńskich cech fenotypowych!

    Osoba transseksualna posiada ciało kobiety lub mężczyzny, natomiast mózg, który nie pasuje do tego fenotypu. Tak więc osoba z ciałem kobiety może mieć mózg mężczyzny i vice versa. W przypadku osób interseksualnych, jak i transseksualnych mamy do czynienia z wadami genetycznymi, co dodatkowo dowodzi, że płeć człowieka jest determinowana genetycznie! Warto też podkreślić, że zarówno osoba interseksualna, jak i transseksualna o określonej płci mózgowej: męskiej lub żeńskiej może być osobą heteroseksualną lub homoseksualną, co jest dowodem na to, że homoseksualizm nie jest determinowany genetycznie, tylko jest wynikiem wychowania w określonym środowisku.

    Oczywiście nie można wykluczyć, że człowiek może urodzić się ze skłonnościami homoseksualnymi i dopiero podsycanie ich przez odpowiednie wychowanie może skutkować zafiksowaniem (wdrukowaniem) się określonej orientacji w umyśle człowieka podczas okresu dojrzewania, gdy kształtuje się orientacja seksualna. Ostatnio transseksualizm został wykluczony przez WHO z listy zaburzeń psychoseksualnych/ psychicznych: https://www.chillizet.pl/Zdrowie/Psychologia/Decyzja-WHO-Transseksualizm-juz-nie-jest-choroba-psychiczna-9584

    W tym wykładzie genetyk prof. dr. Hab. Alina Midro dowodzi nam na gruncie swojej specjalności, że płeć jest determinowana genetycznie, że nie jest kwestią wyboru. Na końcu wykładu zwraca uwagę na prężnie rozwijającą się dziedzinę, jaką jest epigenetyka i zachęca aby bacznie przyglądać się jej osiągnięciom odnośnie wyjaśniania różnych anomalii związanych z seksualnością człowieka. Tutaj można obejrzeć i wysłuchać wykładu: https://www.youtube.com/watch?v=oTb5YwPERyM

    Mechanizmy epigenetyczne a seksualność

    Mechanizmy epigenetyczne nie zmieniają naszego DNA – sekwencji nukleotydów, tylko je modyfikują, poprzez metylację i inne oddziaływania, co skutkuje zmianami w ekspresji genów. Jedne geny mogą być wyciszane, inne aktywowane. Następnie komórki w których zaszła ta wyrafinowana, naturalna biotechnologia, podczas jednego lub kilku pokoleń dostosowująca organizm, czy populację do zmieniających się wymagań środowiska, komunikują się z komórkami rozrodczymi i przekazują odpowiednią informację, żeby zrobiły to samo.

    W ten sposób nabyta informacja epigenetyczna jest przekazywana do kolejnych pokoleń. Może się to odbywać za pośrednictwem uwalniania do krwi przez zmienione komórki odpowiednich cząsteczek, które łączą się z receptorami komórek docelowych, rozrodczych, lub za pomocą małych odcinków regulatorowego RNA.

    Plemniki ssaków w tym człowieka podczas mejozy pozbywają się większości histonów. Wyniki nowszych badań pokazały, że część histonów pozostaje w plemnikach. Upakowanie w DNA plemników za pomocą białek histonowych jest istotne dla możliwości dziedziczenia informacji epigenetycznej. Na podstawie badań nad nicieniami biolodzy stwierdzili, że na podstawie zapisu w plemnikach, które dostały informacje od konkretnych komórek, informacja epigenetyczna jest przekazywana z przodków na potomków: https://www.labroots.com/trending/genetics-and-genomics/13068/sperm-pass-epigenetic-information-onto-offspring

    Opisano już wiele mechanizmów odpowiedzialnych za przekazywanie znaczników epigenetycznych z komórek somatycznych do rozrodczych, ale na potrzeby tego tekstu ograniczę się do tego, co napisałem i przejdę do wniosków końcowych. Niedawno opisano przekazywanie cech psychicznych z przodków na potomstwo u nicieni za pośrednictwem komunikacji komórek nerwowych z rozrodczymi, co umożliwia nabywanie przez potomstwo odpowiednich znaczników epigenetycznych i kumulację doświadczeń w kolejnych pokoleniach. Badanie, przeprowadzone przez prof. Odeda Rechaviego z Uniwersytetu Przyrodniczego im. George’a S. Wise’a w Tel Awiwie i Sagol School of Neuroscience, zostało opublikowane w czwartek w czasopiśmie naukowym Cell.

    „Mechanizm jest kontrolowany przez małe cząsteczki RNA, które regulują ekspresję genów” – powiedział Rechavi. „Odkryliśmy, że małe cząsteczki RNA przekazują informacje pochodzące z neuronów potomstwu (potomkom) i wpływają na różnorodne procesy fizjologiczne, w tym na zachowanie potomstwa w poszukiwaniu pożywienia” : https://dobrewiadomosci.net.pl/32589-epokowe-odkrycie-naukowcow-z-tel-awiwu-neurony-moga-przekazywac-wiadomosci-przyszlym-pokolenio/?fbclid=IwAR3wJakq9TvtHwR8fzXwZTu5DgHo2B6OH8eT_Pm9WqYCqu_QRZj97JLwwls

    Inne badania nad myszami doprowadziły do nowego okrycia. Isabelle Mansuy, neurolog z Uniwersytetu w Zurychu w Szwajcarii oraz koledzy oddzielali młode myszy od matki i poddawali je różnym nieprzyjemnym zabiegom, które wywoływały u nich traumatyczny stres. Męskie potomstwo wykazywało później zachowania depresyjne oraz tendencje do zachowań ryzykownych. Ponadto badanie wykazało, że w ich nasieniu (plemnikach) nastąpiła nienormalna ekspresja pięciu mikroRNA. Aktywność jednego z nich (miR-375) została połączona ze stresem i regulacją metabolizmu.

    Męskie potomstwo z pokoleń: F1, F2 (pierwsze i drugie pokolenie) wykazało podobne zachowania depresyjne, a także nieprawidłowy metabolizm cukru. Myszy, które się urodziły w pokoleniach: F1 i F2 miały również nienormalny poziom pięciu mikroRNA we krwi i w hipokampie, w regionie mózgu który bierze udział w reakcji na stres. Takie same efekty behawioralne spowodowane tymi samymi czynnikami molekularnymi zaobserwowano również w pokoleniu F3.

    Badacze brali pod uwagę różne możliwości. Założyli, że skutki zachowań depresyjnych mogą być dziedziczone społecznie, a nie epigenetycznie. Żeby wykluczyć taką ewentualność w tym celu pobrano RNA z plemników od samców z pokolenia: F1 i wstrzyknięto je do świeżo zapłodnionych jaj u myszy. To spowodowało, że myszy urodziły się z zachowaniami depresyjnymi, jak u wcześniej opisanych pokoleń.

    Streszczenie oryginalnego artykułu z ‚Nature’:

    http://www.nature.com/news/sperm-rna-carries-marks-of-trauma-1.15049

    „Małe niekodujące RNA (sncRNAs) są potencjalnymi wektorami (przenośnikami/ mediatorami), które uczestniczą w komunikacji między aparatem genetycznym i środowiskiem. Okazało się, że traumatyczny stres we wczesnym okresie życia myszy zmienia u nich wzory ekspresji mikroRNA (miRNA), a tym samym reakcje behawioralne i metaboliczne u ich potomstwa. Pobranie tego RNA od samców, które były wystawione na oddziaływanie czynników stresowych i wstrzyknięcie go do świeżo zapłodnionych komórek jajowych powoduje zmiany behawioralne (w zachowaniu (chodzi o zachowania traumatyczne) oraz zmiany w metabolizmie.”

    „Stres powoduje zmiany epigenetyczne w komórkach jajowych i plemnikach, w środowisku w macicy ciężarnej, komórkach macierzystych i ośrodkowym układzie nerwowym - dyskutowali o tym lekarze podczas rozpoczętej w piątek dwudniowej międzynarodowej konferencji „Medyczne i społeczne aspekty traumy”.

    Jak podkreśliła prof. Jadwiga Jośko-Ochojska ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach, współczesna nauka przy zastosowaniu nowoczesnych narzędzi coraz wyraźniej wskazuje, że przeżycia naszych rodziców, dziadków, a być może też pradziadków mają na nas znaczący wpływ.„Nie rodzimy się jako niezapisana tablica. Jak stwierdziła w 2012 r. wybitna badaczka Nessa Carey, nasze DNA jest jak scenariusz, ale w zależności od reżysera, aktorów i ich zmysłów, nawet identyczny scenariusz może być różnie zrealizowany” – powiedziała.
    Dowiedziono już ponad wszelką wątpliwość, że traumatyczne przeżycia matki w czasie ciąży mogą spowodować uszkodzenia czynnościowe i anatomiczne mózgu dziecka jeszcze w życiu płodowym, wpływając na patologiczne funkcjonowanie jego organizmu nawet w dorosłym życiu. Jednak nawet jeśli matka nie doznaje w ciąży żadnych negatywnych przeżyć, dziecko może odziedziczyć lęki, podatność na zaburzenia nastroju po swoich dalszych przodkach. Dziedziczenie odbywa się bowiem nie tylko poprzez geny, ale też „pozagenowo”.

    Nowoczesne badania takiego dziedziczenia opierają się głównie na badaniach epigenetycznych, w których mowa o wpływie czynników środowiskowych na zmianę ekspresji, czyli funkcjonowania genów, mimo braku zmian w budowie całego zestawu genów. Chodzi o tzw. pamięć komórkową czy pamięć metaboliczną. Prof. Jośko-Ochojska przytoczyła m.in. wyniki badań myszy – samice jeszcze przed zapłodnieniem wąchały miętę, a następnie aplikowano im bodziec bólowy. Po kilkukrotnym powtórzeniu tych działań samica reagowała lękiem na zapach mięty, podobnie jej urodzone później dzieci. Aby wykluczyć ewentualność, że dzieci naśladują jej zachowanie, oddzielono młode od matki. Okazało się, że w porównaniu z grupą kontrolną wyłącznie te myszy, których matki były drażnione, bały się, czując zapach mięty, były agresywne, stwierdzono u nich też wysoki poziom hormonu stresu.

    O tym, że podobne doświadczenia są udziałem ludzi, świadczą obszerne badania osób, które przeżyły traumę – żołnierzy, więźniów obozów koncentracyjnych, ofiar przemocy – oraz ich potomków. Notowano nawet relacje o tych samych koszmarach sennych dręczących rodziców i dzieci, choć rodzice nigdy dzieciom o nich nie opowiadali. Naukowcy wiedzą już, że w stresie niektóre regiony mózgu ulegają zmniejszeniu – jak hipokamp i kora przedczołowa, a inne powiększeniu – jak jądra migdałowate. „Zmniejszają się więc struktury odpowiedzialne za pamięć, za jej konsolidację, zwiększają się odpowiedzialne za lęk i agresję, które idą zawsze w parze. To niesie dalekosiężne skutki społeczne – im większy poziom lęku w społeczeństwie, tym większy poziom agresji” – mówiła prof. Jośko-Ochojska.

    Dodała, że są też korzystne aspekty traumy, prowadząc do zjawiska określanego przez specjalistów jako wzrost potraumatyczny, prowadzący do lepszego funkcjonowania niż przed traumą. „To są lepsze umiejętności radzenia sobie ze stresem i traumą, człowiek widzi nowe możliwości, wytycza nowe cele, zaczyna być bardziej dojrzały emocjonalnie, staje się lepszym człowiekiem. Całe życie piszemy epigenetyczny list do przyszłych pokoleń. Musimy być świadomi, że wszystko, co przeżywamy, przekazujemy dalej. Albo się z tym uporamy, albo nie, mamy na to wpływ” – podsumowała.”: http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C409972%2Ckatowice-specjalisci-traume-dziedziczymy-przez-wiele-pokolen.html

    Nawiązując do wykładu prof. dr. Hab. Alina Midro, która sama przytoczyła opublikowane wyniki badań, z których wynika że uzależnienie od kokainy jest dziedziczone epigenetycznie: https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/29453446 i biorąc pod uwagę pomnażające się świadectwa empiryczne, które dowodzą że nabyte cechy psychicznie mogą być dziedziczone z rodziców na potomstwo można zaproponować teorię, że również skłonności homoseksualne lub inne zaburzenia psychoseksualne. Oczywiście są to jedynie skłonności, które nie przesądzają de facto o tym, że ktoś zostanie homoseksualistą, transwestytą, masochistą, sadystą czy fetyszystą. Dopiero dalsze wychowanie i odpowiednie bodźce podczas rozwoju preferencji seksualnych o tym przesądzają. Dlatego też jest tak ważne przeciwstawianie się propagowaniu homoseksualizmu czy tzw. kultury gender w przedszkolach i szkołach!

    Dla każdego człowieka, który nie dał się omamić homopropagandzie, homoseksualizm jest takim samym zaburzeniem psychoseksualnym jak np. pedofilia. Niektórzy psycholodzy i psychiatrzy zdają sobie z tego sprawę, ponieważ chcieli pedofilię wyłączyć z grupy zaburzeń psychoseksualnych (dewiacji, parafilii) i ku oburzeniu opinii publicznej zaliczyć do orientacji seksualnych.
    Amerykańskie Stowarzyszenie Psychologiczne (APA), które wcześniej na drodze głosowania, nie zaś merytorycznej debaty naukowej, wyłączyło homoseksualizm u dorosłych ludzi ze zbioru zaburzeń psychoseksualnych. Organizacja ta sklasyfikowała pedofilię jako orientację, a nie zaburzenie seksualne. Klasyfikację zamieszczono w periodyku „Diagnostic and Statistical Manual of Mental Disorders” („Klasyfikacje zaburzeń psychicznych”). Informacja ta wywołała oburzenie organizacji prorodzinnych. Ich zdaniem, zachodzi obawa, że po tego rodzaju zmianie klasyfikacji coraz więcej dzieci będzie padało ofiarami pedofilów. Amerykańskie Stowarzyszenie Psychologiczne zrzesza ponad 150 tysięcy psychologów.

    TŁUMACZENIE:

    http://jaapl.org/content/42/4/404

    „Obecnie dyskutując o pedofilii – DSM-5 – odwołujemy się do terminu: PEDOFILSKA ORIENTACJA SEKSUALNA. Pojęcie „orientacja seksualna” jest zwykle używane do określenia popędu u osób, dla których są atrakcyjne seksualnie konkretne kategorie ludzi: dorośli czy dzieci. Osoby zorientowane heteroseksualnie są seksualnie pociągane przez osoby dorosłe płci przeciwnej. Osobnicy homoseksualni preferują osoby dorosłe tej samej płci. Mężczyźni o heteroseksualnej orientacji pedofilskiej preferują dziewczynki w wieku przedszkolnym. Natomiast mężczyźni z homoseksualną orientacją pedofilską chłopców w wieku przedszkolnym. W obliczu znaczącej krytyki Amerykańskie Stowarzyszenie Psychiatryczne (APA) oświadczyło, że zamierza usunąć termin „Pedofilska Orientacja Seksualna” z podręczników diagnostycznych.

    Usunięcie tego terminu w odpowiedzi na publiczną krytykę byłoby błędem. POCIĄG SEKSUALNY DO DZIECI W WIEKU PRZEDSZKOLNYM JEST W ISTOCIE FORMĄ ORIENTACJI SEKSUALNEJ [….]”

    Propagatorzy homoseksualizmu z LGBT często powołują się na opinie Amerykańskiego Stowarzyszenia Psychiatrów i Amerykańskiego Stowarzyszenia Psychologów, ale pomijają fakt, że ich wnioski odnośnie usunięcia homoseksualizmu z listy zaburzeń psychoseksualnych nie są oparte na dowodach naukowych. Tutaj jest ciekawe opracowanie na ten temat:

    https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4771012/

    Homoseksualizm i dowody naukowe dotyczące podejrzanych anegdot, przestarzałych danych i szerokich uogólnień!

    „Amerykańskie Stowarzyszenie Psychiatryczne i Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne od wielu lat przekonują, że istnieją istotne dowody empiryczne potwierdzające twierdzenie, że homoseksualizm jest normalnym wariantem pośród ludzkich orientacji seksualnych a nie zaburzeniem psychoseksualnym. Niniejszy artykuł podsumowuje i analizuje rzekome dowody naukowe mające popierać te tezy i wyjaśnia, że wiele (jeśli nie wszystkie) „dowody”, jakich użyły te stowarzyszenia w swojej argumentacji są nieistotne i nie pozwalają na wykluczenie homoseksualizmu ze zbioru zaburzeń psychoseksualnych.

    W wyniku niedociągnięć, nadużyć, uogólnień i arbitralności tej argumentacji w niniejszym artykule kwestionuje się wiarygodność Amerykańskiego Stowarzyszenia Psychiatrów i Amerykańskiego Stowarzyszenia Psychologów , które są zazwyczaj uznawane za autorytatywne i godne zaufania.
    Podsumowanie : Wcześniej homoseksualizm uznano za zaburzenie psychicznie (psychoseksualne), jednak od lat siedemdziesiątych główne stowarzyszenia medyczne w Stanach Zjednoczonych określiły homoseksualizm jako normalną alternatywę dla heteroseksualizmu i ponadto twierdziły, że ich wnioski opierają się na dowodach naukowych. Ten artykuł krytycznie ocenia te rzekome dowody naukowe i wykazuje, że znaczna część literatury na jaką się powołują nie potwierdza twierdzenia, że homoseksualizm jest normalny zachowaniem seksualnym. Zamiast popierać swoje twierdzenia dowodami naukowymi, te najważniejsze stowarzyszenia medyczne arbitralnie uznają homoseksualizm za normalną orientację seksualną.”

    Autor tej pracy Robert L. Kinney III jest autorem innych artykułów dotyczących homoseksualizmu, jego genezy i zasadności klasyfikacji. Jego twórczość została poddana ostrej krytyce, ale bardzo skutecznie ją odparł. Z dziecinną łatwością wykazał, że jego krytycy zamiast odnosić się do jego argumentów stosują ataki personalne, co jest błędem logicznym, np. sugerując że jego wnioski wynikają z wiary religijnej i na tej podstawie domagali się usunięcia jego artykułów z czasopism w jakich je opublikował: https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4135456/

    Propagandziści z LGBT podobnych argumentów używali w stosunku do innych naukowców, którzy im się przeciwstawiali. „Mimo, że zdecydowana większość Polaków nie chce nawet słyszeć o adopcji dzieci przez homoseksualistów, lobby LGBT nie ustaje w staraniach, zmierzających do przeformatowania opinii publicznej. Małymi krokami udało się to zrobić na Zachodzie, próbują więc i u nas. Jakie są konsekwencje dla samych dzieci? Raport amerykańskiego socjologa z 2012 roku szokuje. Dorosłe dzieci pochodzące z tęczowych domów częściej myślą o popełnieniu samobójstwa, częściej mają problemy z prawem, chętniej sięgają po narkotyki, mają problemy z budowaniem trwałych związków, nie radzą sobie z dochowaniem wierności swoim partnerom i częściej korzystają z pomocy psychoterapeutów.

    Raport opublikowany w 2012 roku mrozi krew w żyłach

    U osób, które zostały wychowane przez homoseksualistów, stwierdził aż 24 rodzaje negatywnych skutków wychowania. Dorosłe dzieci pochodzące z tęczowych domów częściej myślą o popełnieniu samobójstwa, częściej mają problemy z prawem, chętniej sięgają po narkotyki, mają problemy z budowaniem trwałych związków, nie radzą sobie z dochowaniem wierności swoim partnerom i częściej korzystają z pomocy psychoterapeutów. Wśród wychowanków par homoseksualnych jest ponad trzy razy więcej bezrobotnych niż wśród osób wychowanych w pełnych rodzinach, a prawie cztery razy więcej z nich korzysta z pomocy społecznej.
    https://bioslawek.files.wordpress.com/2019/0/comment_axfzdrjxnlxkynbb03m9qlrixq85yzadw400.jpg

    https://bioslawek.files.wordpress.com/2019/03/zrzut-ekranu-z-2019-03-23-234239.png?w=500

    Statystyki dotyczące przedwczesnej inicjacji seksualnej i molestowania szokują jeszcze bardziej. Aż 31 proc. dzieci wychowanych przez matkę lesbijkę i 25 proc. wychowanych przez ojca geja zostało zmuszonych do seksu wbrew ich woli. Sytuacja ta dotyczy 8 proc. dzieci z pełnych rodzin biologicznych. Co więcej, aż 23 proc. dzieci wychowanych przez matkę lesbijkę twierdzi, że było „dotykanych seksualnie” przez nią lub jej partnerkę. Do takich doświadczeń przyznawało się 6 proc. dzieci wychowywanych przez ojca geja. Odsetek ten w przypadku pełnej rodziny biologicznej wyniósł 2 proc. Dodatkowo aż 20 proc. osób wychowywanych przez matkę lesbijkę i 25 proc. przez ojca geja podawało, że nabawiło się infekcji przenoszonych drogą płciową.”

    Prześwietliłem tego socjologa pana profesora Regnerusa. Może on się pochwalić pokaźną liczbą cytowanych publikacji. Jego pierwsza praca, w której opisywał zły stan psychiczny dorosłych dzieci wychowywanych w „rodzinach jednopłciowych” spotkała się z ostrą krytyką środowisk LGBT oraz rożnych naukowców. Ale miał też sporą grupę naukowców-zwolenników, a wśrod nich własnego mentora, który zarzucił oponentom stosowanie dwojakich norm w ocenie wyników jego badań. Przeporowadził więc dodatkowe i w kolejnym artykule odpowiedział krytykom. Nie znalazłem w internecie merytorycznej odpowiedzi. Cytuję ten drugi artykuł i odnoszę do niego. Jest, jak poprzedni, opublikowany w renomowanej literaturze naukowej: https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23017960

    https://bioslawek.files.wordpress.com/2019/03/comment_v15hoyyacy8gllnqhtlfromztq97t4uh.jpg?w=500

    https://bioslawek.files.wordpress.com/2019/03/comment_9vg6qwshcitlisymqjxuglepjbslmvek.jpg?w=500

    https://bioslawek.files.wordpress.com/2019/03/41965052_1910443812383632_3101070643748143104_n.jpg?w=500

    O zaprzeczaniu w neuronauce różnicom płciowym – ideologia gender to pseudonauka! (‚Denying the Neuroscience of Sex Differences’)

    https://bioslawek.wordpress.com/2019/03/30/o-zaprzeczaniu-w-neuronauce-rozcom-plciowym-ideologia-gender-to-pseudonauka-denying-the-neuroscience-of-sex-differences/zrzut-ekranu-z-2019-03-30-011143/

    Świetny artykuł profesora neurobiologii i biologii behawioralnej Larry’ego Cahilla: https://www.faculty.uci.edu/profile.cfm?faculty_id=3276

    Profesor Larry Cahill rozpoczyna swój artykuł od skrytykowania nagłówka w czasopiśmie ‚Nature’: „Neuroseksizm! To mit że istnieją różnice pomiędzy mózgami kobiet i mężczyzn”.
    https://www.nature.com/articles/d41586-019-00677-x

    Autorzy artykułu oparli ten wniosek na recenzowanej książce, która popiera pogląd, że pleć jest wytworem kultury a nie uwarunkowaniem biologicznym. Pan Larry Cahill przytacza istnienie około 70 artykułów, w których obala się ten pogląd empirycznie. Larry Cahill uczciwie przyznaje, że on i jego koledzy po fachu przez całe lata popełniali błędy proceduralne, ponieważ koncentrowali się na badaniach męskich mózgów i na tej podstawie dorabiali ideologię do faktu odnośnie struktury i natury żeńskich. Stało się to pożywką dla ideologów i propagatorów genderyzmu, których poglądy nie mają nic wspólnego z prawdą naukową.

    Różnice w budowie mózgów kobiet i mężczyzn istnieją i odpowiedzialne są za to na przykład różnice w ekspresji genów w neuronach ludzkich płodów! Judith Butler, która zasłynęła z twierdzenia, że płeć jest wytworem kultury a nie uwarunkowań biologicznych nie jest fachowcem/ neurobiologiem, a mimo to omamiła swoimi herezjami wielu naukowców, wyłudzając za swoje „odkrycie” dużą nagrodę pieniężną. Inni ze strachu przed dyskryminacją przez homo-aktywistów z LGBT bali się mówić prawdę: https://www.psychologytoday.com/intl/blog/sax-sex/201903/new-study-blows-old-ideas-about-girls-and-boys?fbclid=IwAR0ZbhUCEaXWSOv00wk5NyXOm7_NSoURu6Z3epg3Rigm9j-kzePxpZ_Up0

    Profesor Larry Cahill napisał:

    „Dla każdego naukowca, który uczciwie patrzy na wyniki eksperymentów jest obecnie jasne, że różnice pomiędzy mózgami kobiet i mężczyzn i innych gatunków ssaków są efektem różnych zmiennych, które są efektem aktywności na poziomie genetycznym, czy komórek budujących odpowiednie struktury mózgowe. Wyraźnie teraz widzimy że taka, a nie inna anatomia mózgów ssaków ma ogrony wpływ na płeć! Zarówno funkcje mózgu, jak i dysfunkcje muszą więc mieć istotny wpływ na seksualność – jak i poczucie tożsamości płciowej. Prawdziwy wysyp prac naukowych w ostatnim czasie powinien zapalić czerwoną lampkę u ludzi, którzy negują biologiczny wpływ na płeć i seksualność człowieka.”

    Profesor Larry Cahill ponadto napisał, że po tym jak na uniwersytety wkradło się pseudonaukowe szaleństwo, którego propagatorzy zaczęli głosić, że płeć jest uwarunkowana kulturowo, jego profesor ostrzegał go że badania w tej dziedzinie mogą mu narobić kłopotów! Poza tym opisuje mnóstwo badań, które dowodziły biologicznych różnić między mózgami kobiet i mężczyzn i ujawnia fałszerstwa, jakich się dopuszczali ideologicznie powodowani naukowcy, którzy narzucali interpretację empirii, tak żeby wszystko pasowało do ideologii genderystów!

    W nawiązaniu do pro-genderowskiej książki recenzowanej przez ‚Nature’ pan Larry Cahill napisał, że to jest jakaś farsa, rzeka błędów! Że jej autorzy zlekcewazyli ogromne świadectwo empiryczne w postaci wyników badań nad zwierzętami – nad mózgami ssaków. Dotyczyły one różnic u płci podczas zabaw, reakcji na porażkę społeczną czy podczas podejmowania ryzyka – a to tylko trzy przykłady z wielu. Larry Cahill przytacza też wiele poważnych prac naukowych, które zostały pominięte lub całkowicie zignorowane przez autorów książki. Daje na nie namiary, wiele jest za darmo dostępnych w internecie.

    Tutaj natomiast na temat nienaukowości argumentacji propagatorów genderyzmu wypowiada się znany seksuolog profesor Lew Starowicz: https://www.youtube.com/watch?v=hmuMw-hRQ9w

    Tutaj jest wykład o kulturze gender pani Profesor Maria Ryś UKSW:
    https://www.youtube.com/watch?v=Jahd7yBQIaQ&t=1471s

    Genderyści przemycili na uniwersytety i nauczają tego nawet studentów genetyki behawioralnej w kierunku specjalizacji związanej z seksualnością człowieka. Ostatnio wpadło mi w ręce kilka wykładów zorganizowanych przez Koło Studentów tego profilu w Poznaniu. W zasadzie wszystkie wykłady były na przyzwoitym poziomie, jednak ostatni wygłosiła jakaś lekarka, która propagowała kulturę gender. Podaje link do tego wykładu, ostatni na filmie: https://drive.google.com/open?id=1ManBV25MLP9CYM4MacRBkdv5DOH2kkuf

    Autorka wykładu to zwykła amatorka, która nie jest zapoznana z literaturą naukową dotyczącą mechanizmów determinacji płci, na jaką obszernie powołałem się w niniejszym poście – ale studenci są łatwym celem, gdyż jeszcze nie mają ukształtowanego aparatu metodologicznego, któryby im pozwalał na sprawne odsiewanie pszenicy od plew. W ten sposób homoaktywiści produkują sobie przyszłych naukowców, którzy będą autorytetem wspierać ich pseudonaukowe pomysły! Autorka tego pseudonaukowego bełkotu powołuje się na antropologów, a łatwo sprawdzić, że fachowcy antropolodzy nie popierają tez genderyzmu, jak np. profesor Bogumił Pawłowski – profesor nauk biologicznych, od 2010 roku kierownik Katedry Biologii Człowieka Uniwersytetu Wrocławskiego. 

    ŹRÓDŁA obrazków: https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=898720553802701&id=100009942939603

    https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=899344900406933&id=100009942939603

    Bogusław Pawłowski na temat kultury gender:

    https://bioslawek.wordpress.com/2019/03/30/o-zaprzeczaniu-w-neuronauce-rozcom-plciowym-ideologia-gender-to-pseudonauka-denying-the-neuroscience-of-sex-differences/zrzut-ekranu-z-2019-03-30-145150/

    https://bioslawek.wordpress.com/2019/03/30/o-zaprzeczaniu-w-neuronauce-rozcom-plciowym-ideologia-gender-to-pseudonauka-denying-the-neuroscience-of-sex-differences/zrzut-ekranu-z-2019-03-30-140310/

    http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C32520%2Cprof-boguslaw-pawlowski-prezydentem-miedzynarodowego-stowarzyszenia.html

    Prof. Bogusław Pawłowski, kierownik Katedry Biologii Człowieka Uniwersytetu Wrocławskiego, został prezydentem międzynarodowego stowarzyszenia European Human Behaviour and Evolution Association – poinformowała organizacja w swoich serwisach społecznościowych.

    https://youtu.be/pmeyOKIqFU0

    https://youtu.be/lZvNhODRdfc

    https://youtu.be/nYxD7V0d8Bc

    Homoseksualizm u zwierząt i ludzi, czy można szukać analogii?

    Oprócz pseudonaukowej argumentacji dotyczącej homoseksualizmu czy genderyzmu ruch LGBT usiłuje doszukiwać się analogii ludzkiego homoseksualizmu u zwierząt i tym samym zapewniać, że jest to norma w biologii. Nawet jeżeli rzeczywiście tą analogię możnaby znaleźć w przyrodzie, to przecież nie dowodziłby ten fakt normy, tylko zaburzeń u zwierząt. Odwołam się do dwóch przykładów wziętych z biologii, żeby pokazać jak bezsensowna i nie mająca uzasadnienia jest argumentacja ruchu LGBT w tym przypadku.

    Przykład 1:

    „W jednym z rezerwatów przyrody w Wielkiej Brytanii żyje niezwykła para łabędzi. Łabędzie osiedliły się we wspólnym gnieździe i przejawiają zachowania godowe charakterystyczne dla swojego gatunku. Niezwykłość sytuacji polega na tym, że są to dwa samce.”

    Żeby unaocznić jak mylące jest stosowanie takich błędnych analogii najpierw opiszmy biologię łabędzia, co nam pozwoli zrozumieć, jak różni się ona od biologii człowieka. A co za tym idzie pomoże nam zrozumieć, że inne przyczyny „homoseksualizmu” są u ptaków, a przyczyny homoseksualizmu inne u ludzi.
    Łabędź samiec pomaga w wychowywaniu pociech ograniczając się do trzymania straży. Aczkolwiek do czasu, ponieważ gdy matka nagle umrze wtedy dzieje się coś zdumiewającego: łabędzi samiec bierze na siebie wszystkie obowiązki wynagradzając dzieciom tą bolesną stratę matki. Ten dziwny instynkt rodzicielski czyni z łabędziego samca zarazem „ojca/matę” w jednej osobie.

    Po śmierci samicy łabędziątka zaczynają wydawać błagalne sygnały i wówczas u łabędziego samca następuje opisana metamorfoza. U łabędziego wdowca to sygnał wokalny powoduje takie przeobrażenie! Lęgi łabędzi czarnych (bo o tych tutaj mowa) mogą odbywać się prawie we wszystkich porach roku. Przez długi czas przypuszczano, że są one monogamiczne. Okazało się jednak, że dookoła pojedynczego gniazda występują różne zgrupowania. Znajdywano nie tylko pary, lecz także pojedyncze samce i samice z jajami, a nawet wyjątkowo dwa samce ze sobą.

    Obserwuje się zjawisko, że łabędzie czarne stadnie dopilnowują lęgów i wychowują młode. Takich zachowań łabędzie czarne uczą się od młodości i podczas fazy wpajania (Imprintingu) mogą nastąpić błędy wywołujące późniejsze zaburzenia w rozpoznawaniu płci u partnera, zwłaszcza, że u łabędzi czarnych słabo zaznaczony jest dymorfizm płciowy (anatomiczne różnice między samcem i samicą).

    Taki zaburzony łabędź (samiec czy samica) będzie się później wiązał z osobnikiem własnej płci. Łabędzie czarne łączą się w pary zanim jeszcze osiągną możliwość rozrodu. Wówczas zawierają one silne, często dozgonne związki i w tym czasie, zanim osiągną zdolność do rozrodu uczą się one budować gniazda metodą prób i błędów.

    Niejednokrotnie już wówczas łabędzie dobierają się w pary złożone z dwóch samców i tak pozostaje na resztę życia. A więc mamy tutaj do czynienia z dwoma mechanizmami: samiec łabędzia posiada wewnętrzny instynkt, który pozwala mu pełnić rolę ojca i matki oraz odpowiedni czynnik etologiczny, który powoduje, że łabędź się myli i na partnera życiowego wybiera innego samca (czy inną samicę).

    A więc, jak widzimy przyczyny „homoseksualizmu” u łabędzi są złożone i wynikają z innych przyczyn niż u ludzi. Przyczyny homoseksualizmu u człowieka nie są do końca poznane. Jednak uważa się, że może on mieć źródło w niewłaściwych relacjach z matką, która poprzez niewłaściwe metody wychowawcze tłumi w młodym chłopaku męskie cechy. Przez co usiłuje on się upodobnić do matki i spełniać rolę seksualną, jaką ona spełnia.

    Uważa się, że matka w takim przypadku wywołuje u syna lęk przed rolą męską. Dużą rolę spełniają tutaj niewłaściwe fantazjowanie, oglądanie pornografii i masturbacja, środowisko, wczesne doświadczenia seksualne. U samców łabędzi dzieje się inaczej, ponieważ mimo że łączą się one w pary i dążą do wychowywania potomstwa, to nawet ze sobą nie kopulują. Mało tego: często w okresie godowym kopulują (przeważnie jeden z nich) z samicą i później, kiedy zniesie jaja przepędzają ją. Oczywiście dwa samce czy dwie samice nie są w stanie spłodzić potomstwa. Więc tym samym nie można powiedzieć, że zachowania homoseksualne u zwierząt są normalne.

    Przykład 2:

    http://wyborcza.pl/1,75476,6688735,Homoseksualne_pingwiny__dochowaly_sie__pisklecia.html
    „Słynnym homoseksualnym pingwinom z zoo w Bremerhaven w północnych Niemczech dano do wysiedzenia jajo odrzucone przez naturalnych rodziców . Dwa samce o imionach Z i Vielpunkt od razu wiedziały, co zrobić z jajkiem, i wzięły się za jego wysiadywanie. Dziś ich adoptowany potomek ma cztery tygodnie i dorasta pod czujną ojcowską opieką – informuje brytyjski „Telegraph”.Z i Vielpunkt to dwa z sześciu homoseksualnych pingwinów Humboldta zamieszkujących ogród zoologiczny w Bremerhaven. Stały się sławne w 2005 r., kiedy próbowano skłonić je do kopulowania z samicami, które specjalnie dla nich sprowadzono.

    Ptaków nie udało się jednak oszukać i pozostały przy swoich preferencjach.
    Homoseksualizm u zwierząt jest zjawiskiem normalnym, a u pingwinów przypadki łączenia się w pary osobników płci męskiej, a także wychowywania przez nich młodych, miały miejsce już wcześniej.(…)”

    W tym przypadku odpowiedzią niech będzie ten film:

    https://www.youtube.com/watch?v=NGKpZN01o8s&feature=youtu.be

    Zobacz też:

    Coraz więcej gejów przeciwko homopropagandzie LGBT! Prawicowy gej uderza w środowiska LGBT! Mocny wywiad o patologiach w Berlinie! Jak odróżnić merytoryczną argumentację od ataków personalnych?

    https://youtu.be/kt_ks_mCki8

    #lgbt #gender #nauka #genetyka #biologia #seksuologia #homoseksualizm #transseksualizm #interseksualizm #pseudonauka
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

    •  
      TheNewGuy

      +1

      W tym fragmencie filmu wyjaśniono dlaczego: https://youtu.be/pYtOXhv0wTE

      @bioslawek: pokazuje jakim barbarzyństwem jest obrzezania. Ucięli chłopakowi penisa przez przypadek, żeby później wychowywać jako dziewczynkę, żeby później popełnił samobójstwo.
      Takie zabiegi powinny być zakazane w cywilizowanych krajach.

    •  

      pokazuje jakim barbarzyństwem jest obrzezania. Ucięli chłopakowi penisa przez przypadek, żeby później wychowywać jako dziewczynkę, żeby później popełnił samobójstwo.

      @TheNewGuy: Lobby LGBT jest często silniejsze od prawdy naukowej. Tyle mówią o równości i miłości a tak naprawdę do swoich celów idą po trupach!

      +: wAr1948
    • więcej komentarzy (2)

  •  

    Światowa Organizacja Zdrowia oficjalnie wykreśla transpłciowość z listy zaburzeń psychicznych

    Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, WHO zmieniło zapisy w Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych. Kwestie związane z transpłciowością zostały w dokumencie usunięte z listy zaburzeń psychicznych i przeniesione do części na temat zdrowia seksualnego.

    Aktualizacja ICD-11 została po raz pierwszy opublikowana 18 czerwca 2018 przez WHO. Zgodnie z jej zapisami rozbieżność między tożsamością płciową a cechami fizycznymi przestaje być uznawana za zaburzenie psychiczne i behawioralne w globalnym podręczniku diagnoz.

    Zmieniono także kategorie podziału transpłciowości. Zamiast terminów takich jak "zaburzenia identyfikacji płciowej w dzieciństwie" czy "inne zaburzenia identyfikacji płciowej", wprowadzono dwie nowe kategorie: "niezgodność płciowa u osób nastoletnich i dorosłych" i "niezgodność płciowa u dzieci."

    Tutaj badanie, które potwierdziło, że problemy psychiczne pojawiające się u osób transpłciowych związane są z brakiem akceptacji społecznej, a nie z tożsamością płciową.

    Kraje członkowskie Organizacji Narodów Zjednoczonych, w tym Polska, mają czas do stycznia 2022 roku aby wprowadzić nową klasyfikację do lokalnych regulacji.

    O tym, że problem stygmatyzacji osób transpłciowych jest poważny, świadczy śmierć Milo Mazurkiewicz, która popełniła samobójstwo skacząc z Mostu Łazienkowskiego w Warszawie. Osoby, które chciały ją upamiętnić, również zostały zaatakowane przez bandytów.

    Źródło

    #lgbt #ciekawostki #transplciowosc #teczowepaski #transseksualizm #zdrowie #pridemonth #pride
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    #4konserwy #neuropa #lgbt #transseksualizm i w sumie dodam też i #polityka — bez sensu, ale ludzie się lubią tego czepiać, to niech mają…

    Wykop’s gonna Wykop…

    Mamy na głównej urocze znalezisko zatytułowane „Wyrok dla ojca który nieprawidłowo określał płeć córki/syna 14 lat.”, z równie uroczej stronki Caldron Pool, gdzie w wiadomościach popularnych w tym tygodniu mamy, kolejno, „Pedofilia nauczana jako »orientacja seksualna« w szkołach publicznych”, ten zalinkowany wyżej artykuł, „Stan Wiktoria chce zastąpić flagę Australii flagą LGBT+”, „»Żydzi i chrześcijanie rozpoczęli cichy odwrót z Europy Zachodniej« — ostrzega Katie Hopkins” (znana z radykalnych poglądów prezenterka telewizyjna) itd. Ale Wykop’s gonna Wykop, tego nawet mi się nie chce komentować…

    Bardziej interesujące są komentarze. Oczywiście nie ma po co czytać samego artykułu ani tym bardziej analizować samego wyroku sądu — jeszcze by się człowiek dowiedział, że to nie o to chodzi, że ojciec „nieprawidłowo określał płeć”, tylko od początku stawał okoniem matce, dziecku i lekarzom jeśli chodzi o prowadzenie terapii oraz kręcił aferę z tym związaną, pokazywał dokumentację medyczną bez zgody ani matki, ani syna, i w ogóle szkodził jak mógł, co doprowadziło dzieciaka do próby samobójczej. Wykop’s gonna Wykop…

    Ogólnie ludzie pomstują na upadek zachodniej cywilizacji, wyrok sądu, niedojrzałość dziecka itd. Norma, Wykop’s gonna Wykop.

    Pytałem już tam, ale zapytam jeszcze tu, na mikroblogu, bo tu mogę zrobić ankietę: co, Waszym zdaniem, drodzy konserwatyści, powinno się stać w tej sytuacji?
    1. Sąd powinien w ogóle olać sprawę, bo to ojciec ma decydować w rodzinie, a nie matka czy dziecko?
    2. Sąd powinien rozpatrzyć sprawę, ale albo w ogóle nie przesłuchiwać lekarzy i powoływać biegłych, ale olać ich zdanie i zadecydować zgodnie z Chłopskim Rozumem?
    3. Sąd powinien rozpatrzyć sprawę, przesłuchać lekarzy i podjąć decyzję zgodnie z tym, co specjaliści uważają za najlepsze dla dziecka?

    Bo nasza obecna wiedza medyczna jest taka, że terapia hormonalna i później chirurgiczna daje najlepsze efekty, jeśli chodzi o zmniejszenie zachowań samobójczych wśród pacjentów.
    I tak, dzieci to dzieci i mogą się rozmyślić. I tak, nie tak znowu mało odstępuje od leczenia, co nie jest kompletnie obojętne dla ich organizmu. Ale to i tak najlepsze, co mamy. I nawet jeśli kiedyś będą tego żałować, to lepiej zazwyczaj jest, żeby mogły dożyć do wieku dojrzałego, w którym tego żałować zaczną, niż jakby się miały zabić tu i teraz.

    Sytuacja w której młodzi pacjenci są poddawani terapiom, których do końca nie rozumieją, bo nie mają jak, jest częsta. I tam zawsze jakoś pozwala się, by lekarze i inni eksperci robili co mogą i starali się jak najlepiej. Ale z jakiegoś powodu nie tu — tutaj Chłopski Rozum lepszy nad badania!
    Dlaczego, drogie konserwy?
    pokaż całość

    Co powinien zrobić sąd?

    • 6 głosów (8.96%)
      W ogóle nie rozpatrywać sprawy
    • 3 głosy (4.48%)
      Nie przykładać wagi do opinii lekarskich
    • 58 głosów (86.57%)
      Wysłuchać lekarzy
  •  

    Taka przyszłość białych cis-mężczyzn w nowym wspaniałym świecie. Przymusowa kastracja w tęczowych ambulatoriach. https://www.eunuchmaker.co.uk #przegryw #homoseksualizm #transseksualizm #sissy #geje #lgbt #bekazlewactwa #soylent #soja #dragkid #dragqueen #queer #cisseksualizm pokaż całość

    źródło: i.4cdn.org

  •  
    T........d

    +22

    przypominam że obie strony są niedorozwinięte
    #trans #trap #transseksualizm #transblogasek #bekazprawakow

    źródło: takbylo.jpg

  •  

    ale trapy są fajne
    serio
    poruchasz
    i mecz obejrzysz
    same pozytywy
    również na wyniku hiv
    #transseksualizm #heheszki #hiv #pasjonaciubogiegozartu

  •  

    SN: osoby transpłciowe nie muszą pozywać swych dzieci w sprawie o ustalenie płci

    Rzecznik przypomniał, że to polski Sąd Najwyższy jako jeden z pierwszych w Europie w wyroku z 25 lutego 1978 r. wykazał, że brak jest podstaw do zmuszania osób transpłciowych do poddania się zabiegom operacyjnym zewnętrznych narządów płciowych w celu ustalenia płci metrykalnej. ETPCz rozstrzygnął to dopiero w 2017 r. - Niniejsze postępowanie jest szansą na zwiększenie wyznaczonego orzecznictwem z lat ’70 i ‘90 standardu ochrony praw człowieka osób transpłciowych. Nałożenie na osoby transpłciowe obowiązku pozywania swoich dzieci w celu uzgodnienia płci byłoby jej zaprzepaszczeniem i rażącym naruszeniem godności i prawa do poszanowania życia rodzinnego także ich dzieci – brzmi konkluzja stanowiska RPO dla SN.

    https://www.rpo.gov.pl/pl/content/sn-osoby-transplciowe-nie-musza-pozywac-swych-dzieci-w-sprawie-o-ustalenie-swej-plci

    #prawo #lgbt #sadnajwyzszy #rpo #prawaczlowieka #transseksualizm #transblogasek #polityka #neuropa
    pokaż całość

    +: Apollo1993, animelover_97 +11 innych
  •  

    NO ALE PRZECIERZ SAMO SŁOWO BISEKSUALIZM WSKAZUJE NA TO RZE SĄ DWIE PŁCIE XDD SŁOWOTWURSTWO LEWAKU XDDD

    #neuropa #bekazprawakow #lgbt #teczowepaski #biseksualizm #transseksualizm

    źródło: biseksualizm.png

    •  

      @bayonetta112:

      z lekcji historii. Wystarczylo nie siedziec w ostatniej lawce w podstawowce. Albo czytac ksiazki Verna. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Nie odpowiedziałeś na moje pytanie. I nie wiem skąd ta złośliwość.

      Cytat który dostarczyłeś jest mi dobrze znany, natomiast nigdy nie spotkalem się z wyjaśnieniem w jakim kontekście został on wypowiedziany. Dlatego też w poprzednim poście napisałem o ptakach - bo absurdalna byłaby deklaracja, że coś nie może unosić się w powietrzu, bo jest od powietrza cięższe.

      W 1895 roku istniały od kilkudziesięciu lat szybowce (które spełniają definicję "heavier-than-air flying machines"), więc tak wyrwane z kontekstu zdanie było w chwili jego wygłoszenia łatwo weryfikowalne jako nieprawdziwe.

      1.

      The first heavier-than-air (i.e. non-balloon) man-carrying aircraft that were based on published scientific principles were Sir George Cayley's series of gliders which achieved brief wing-borne hops from around 1849

      2.

      The Frenchman Gaston Biot developed a man-lifting kite in 1868. Later, in 1880, Biot demonstrated to the French Society for Aerial Navigation a kite based on an open-ended cone, similar to a windsock but attached to a flat surface.[citation needed] The man-carrying kite was developed a stage further in 1894 by Captain Baden Baden-Powell, brother of Lord Baden-Powell, who strung a chain of hexagonal kites on a single line. A significant development came in 1893 when the Australian Lawrence Hargrave invented the box kite and some man-carrying experiments were carried out both in Australia and in the United States.

      ---

      Uważam, że tego typu pojedyncze wypowiedzi jakiegoś naukowca nie są wystarczające do deklarowania jaki był jaki był stan nauki kiedyś.

      Pytałem konkretnie o to jaka była teza naukowa, rozumiane jako oficjalny konsensus świata naukowego, a nie to czy wszyscy naukowcy byli nieomylni w swoich poglądach.

      Bo jeśli tak mielibyśmy stawiać sprawę to bardzo łatwo dzisiejszą naukę wyśmiać znajdując wypowiedzi różnych naukowców, którzy plotą bzdury.
      pokaż całość

    •  

      Cytat który dostarczyłeś jest mi dobrze znany, natomiast nigdy nie spotkalem się z wyjaśnieniem w jakim kontekście został on wypowiedziany. Dlatego też w poprzednim poście napisałem o ptakach - bo absurdalna byłaby deklaracja, że coś nie może unosić się w powietrzu, bo jest od powietrza cięższe.

      @Belkotliszek: nie bede z toba wchodzic w debate na temat maszyn ciezszych od powietrza teraz. Wpis jest o plci a to byl przyklad. Mozesz go zaakceptowal lub nie. Tak czy inaczej plci jest wiecej niz dwie I nauka juz to rozpoznaje. pokaż całość

    • więcej komentarzy (45)

  •  

    Temat płciowości jak zwykle kończy się szerzeniem bzdur i straszeniem innych. „Lekarze dali diagnozę bez żadnych podstaw” - zero poważnych źródeł na ten temat.
    http://www.wykop.pl/link/4668989/matka-z-teksasu-zmusza-6-letniego-syna-do-terapii-zmieniajacej-plec/ #lgbt #transblogasek #transplciowosc #transseksualizm #medycyna #neuropa pokaż całość

    •  

      @artpop A niby jak zmuszanie chłopca aby ubierał się jak baba miałoby mu pomóc?

      +: H.........r, Pragmat
    •  

      @artpop: Czasami jak widzę odpowiedzi lekarzy na publicznych portalach, wiem też jakie diagnozy potrafią postawić i przeznaczają pacjentowi średnio 10 minut na wizytę, to już mnie nic nie zdziwi.

      Jednak nie sądzę by bez diagnozy zdiagnozowali transseksualizm. Zbyt duże ryzyko, że skończy się to w sądzie. Chyba kamikaze nie są.

  •  

    Kiedy chodziłem do podstawówki / gmimnazjum, w starszym roczniku był taki niepozorny koleś - dłuższe włosy, chudy i wysoki. Pochodził z niezbyt ciekawego domu. Ogólnie nic nikomu nie szkodził ani nie był rozmowny. No ale że miał te dłuższe włosy to był wyśmiewany i pomiatany przez innych. Przeze mnie niestety też. Nigdy się nie postawił ani nikomu nie poskarżył.

    Miesiąc temu jechałem rowerem przez jego miejscowość i patrzę z daleka, że idą jakieś dwie laski. Okazało się, że to on razem z jego siostrą. Legginsy, stanik, bluzka na ramiączkach. Trochę mnie przytkało, no ale dobra, sprawa indywidualna.
    Dopiero dzisiaj, przy okazji nagłaśniania Tęczowego Piątku, dotrało do mnie co przez lata musiał przechodzić i dopadły mnie wyrzuty sumienia. Mała miejscowość, patologiczna rodzina, w szkole nie było nawet psychologa, a dużo osób go dręczyło, bo był trochę inny ( ͡° ʖ̯ ͡°)
    #teczowypiatek #transseksualizm #lgbt #szkola
    pokaż całość

  •  
    o...............y

    +11

    Mój wzrost psychiczny nie zgadza się z moim wzrostem fizycznym.

    ŻĄDAM zrefundowania mi operacji wydłużenia nóg o 10cm!

    #transwzrostualizm #przegryw #transseksualizm #lgbt #przegryw #neuropa

    •  
      o...............y

      0

      @MrocznaKapibara: ale pierdolenie

    •  

      daleka, że idą jakieś dwie laski. Okazało się, że to on razem z jego siostrą. Legginsy, stanik, bluzka na ramiączkach. Trochę mnie przytkało, no ale dobra, sprawa indywidualna.
      Dopiero dzisiaj, przy okazji nagłaśniania Tęczowego Piątku, dotrało do mnie co przez lata musiał przechodzić i dopadły mnie wyrzuty sumienia. Mała miejscowość, patologiczna rodzina, w szkole nie było nawet psychologa, a dużo osób go dręczyło, bo był trochę inny ( ͡°


      @MrocznaKapibara: przecież płciowość to czysto fizyczna rzecz, jak wzrost, a to my - społeczeństwo nadaliśmy temu specjalną rangę. Może nadajmy tę rangę też wzrostowi i będzie transwzrostowizm?
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (6)

  •  

    Jesteś facetem, czujesz sie kobietą - ok, jesteś normalny inni muszą to zaakceptować, tutaj wytniemy jajeczka tu poddamy cię leczeniu hormonalnym i potem cyk:

    Wśród pacjentów, którzy poddali się operacji zmiany płci wskaźnik podejmowanych prób samobójczych jest 20-krotnie większy.

    Dlaczego jak by ktoś się czuł koniem lub Napoleonem to sprawa jest oczywista - jesteś chory, trzeba to leczyć. A jeżeli chodzi o transeksualizm to już tak to nie działa?

    #bekazlewactwa #transseksualizm #lgbt #psychologia
    pokaż całość

    •  

      @aqualioss: Nie dziwię się tym danym wobec braku akceptacji społecznej (jedna z kluczowych potrzeb człowieka). Zastanawiałeś się, ile byłoby samobójstw, gdyby wbrew własnej woli zaniechali operacji?
      Chyba nie bardzo....
      A może jednak?

    •  

      @aqualioss: chodzi o to, że przy urojeniach dotyczących bycia Napoleonem, to nie jest zazwyczaj jedyny objaw, a dochodzi do ogólnego pogorszenia funkcjonowania i wystąpienia jeszcze innych objawów. U osób transseksualnych wszystko, poza identyfikacją płciową, jest w jak najlepszym porządku - chociaż to prawda, że wśród osób transseksualnych jest duży odsetek ludzi z depresją, tylko pytanie o to co jest przyczyną, a co jest skutkiem. pokaż całość

    • więcej komentarzy (5)

  •  

    Polski portal LGBT - QUEER.pl - jest... najstarszym portalem LGBT w Europie i jest... starszy niż Google.
    Dziś świętuje 22. urodziny. Życzymy sto lat! ʕ•ᴥ•ʔ

    Na zdjęciu Inna Strona z 1997 roku :)

    #teczowepaski #lgbt #gayisok #homoseksualizm #internet #geje #lesbijki #biseksualizm #transseksualizm #neuropa #4konserwy pokaż całość

    źródło: queer.pl

    +: k.................................w, prawa_reka_sorosa +43 innych
  •  

    Hej, mireczki i mirabelki spod tagu #transseksualizm i #lgbt (może ktoś pod tagiem #transblogasek się orientuje), niedługo zamierzam złożyć pozew do sądu w sprawie korekty płci prawnej i teraz się zastanawiam jak długo czeka się na wyznaczenie terminu rozprawy. Mam nadzieję, że w tym szambie zwanym wykopem, znajdzie się ktoś pomocny ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    Kolejne szerzenie kłamstw i nienawiści w tytule/opisie: "Nie chciał upiec tortu dla transwestyty", "pokrzywdzoną/nym", kiedy jasno chodzi o kobietę transpłciową (która jest prawniczką, na poniższym zdjęciu). -> https://www.wykop.pl/link/4477501/sprawa-cukiernika-powraca-nie-chcial-upiec-tortu-dla-transwestyty/

    Tymczasem w artykule: "In the latest documented incident, transgender woman Autumn Scardina ... "
    #informacjanieprawdziwa #tysiacurojenniezaleznychmediow #neuropa #transblogasek #transseksualizm #transplciowosc #lgbt
    pokaż całość

    źródło: scardinalaw.com

    +: l.......0, bardzo_lewak +15 innych
    •  

      @artpop: a to powinna być transwestytka? Czy jak? Bo wiesz- nikt nigdy mnie tego nie nauczył. W szkołach o tym nie ma mowy (za PO również nie było chyba w programach). Wychodzi na to, że całe nasze społeczeństwo jest przygotowywane do szerzenia mowy nienawiści poprzez niewiedzę.
      Czy wiesz coś, o jakichś krajach, w których uczą tego wszystkiego?
      Czy mógłbyś też przygotować jakąś ściągawkę, jak należy się zwracać do danej osoby, by nie szerzyć nienawiści?

      Btw- skoro "homoaktywista" jest dla ciebie wyrażeniem homofobicznym, to chyba nigdy już nie użyjesz słowa "prawak", prawda?
      pokaż całość

    •  

      @artpop: poza tym- znowu złapałem cie na hipokryzji. Śmiesznej, i mało istotnej- ale takowe ciągle punktujesz, więc i za taką cię złapałem. Teraz pewnie sobie myślisz "co za psychol, czepiać się o takie rzeczy" - no, właśnie mniej więcej podobnie myśli o tobie większość tutaj na codzień ;)

    • więcej komentarzy (12)

  •  

    Drogi Papieżu,
    Jako głowa Kościoła Katolickiego, prawdopodobnie masz wiedzę na poniższy temat, więc możesz nas uświadomić:

    Czy Bóg ma penisa?

    Jeśli nie ma, to czemu zwracacie się do niego "On".
    A jeśli ma, to do czego go używa?

    Z poważaniem,
    Zaciekawiony lud.

    http://socialpetitions.org/does-the-god-have-a-penis/
    #lgbt #bekazkatoli #transseksualizm #gender
    pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Mirki, nigdy Wam nie życzę tego co przeżywam każdego dnia. Jestem transseksualistą, k/m. Codziennie muszę się zmagać z kompletną nienawiścią do swojego ciała. Nienawidzę każdej części siebie, nienawidzę tego jak jestem postrzegany przez społeczeństwo i nienawidzę też tego, że najbliższe mi osoby nie są w stanie tego zrozumieć i rzucają komentarzami pokroju ,,przejdzie ci, nie rób z siebie debila, nie nisz sobie życia". Dla uściśnienia - czuję dysforię już od trzynastego roku życia, a niedługo stuknie mi dwudziestka, więc wątpię, żeby to była faza, albo chwilowy kaprys. Byłem już wielokrotnie u psychologów i psychiatrów. Niestety, tylko raz trafiłem na kogoś, kto jako tako to pojął i nie sypał tekstami o dojrzewaniu i hormonach (nigdy tego nie wykluczałem, ale jednak robiło mi się przykro, bo oczekiwałem wsparcia, a nie robienia ze mnie rozkapryszonego dzieciaka, który nie wie o czym mówi).
    W ciągu tych siedmiu lat miałem wiele spadków nastroju. Leczyłem się na depresje, nerwice i stany lękowe. Za czasów gimnazjum moje otoczenie nie było w stanie zaakceptować mojej inności, mimo, że jej nie manifestowałem w niesmaczny sposób. W drugiej klasie ściąłem włosy na krótko i zacząłem chodzić w męskich ubraniach. Wiadomo - od razu zaczęło się gnębienie, wyzywanie od lesbijek, czy babochłopów. Nauczyciele powiedzieli, żeby to przeczekać / olewać, a niektórzy nawet sugerowali, że jestem sobie sam winien. Raz podsłuchałem rozmowę wychowawcy z innym nauczycielem. Określił mnie jako chorego psychicznie człowieka, który na siłę stara się zaskarbić uwagę innych. Nie oczekiwałem niczego innego oprócz zrozumienia i tolerancji.

    W technikum sprawa się poprawiła, jednak wybrałem typowo męski kierunek i niestety nauczyciele lubili sobie z tego żartować, co mnie niezwykle bolało. Teoretycznie nie ma w tym niczego złego, ale z powodów mojego zaburzenia brałem to do siebie i potrafiłem wyjść z klasy z płaczem. Zdarzało się, że po takich sytuacjach nie wracałem do szkoły przez tydzień.

    Przez pewien czas pracowałem na słuchawce. Telemarketing - wiadomo jak to wygląda. Musiałem zarabiać, jednak wówczas nie miałem żadnej innej opcji, bo firma oferowała elastyczne godziny pracy i była blisko mojej szkoły, przez co szybko mogłem dostać się z jednego miejsca do drugiego. Nawet nie wiecie jaki to był dla mnie koszmar. Często ludzie odbierający telefon traktowali mnie jak dziwkę. Rzucali wieloma seksistowskimi komentarzami, gadali, że chętnie by mnie pieprzyli. Zwolniłem się po dwóch miesiącach, bo nie potrafiłem tego znieść. To był mój słaby punkt. Na tę chwilę nadal nie potrafię sobie wyobrazić siebie w żadnej pracy polegającej na kontakcie z klientem.

    Jestem biseksualny, ale bardziej ciągnie mnie w stronę homoseksualizmu. Problem polega na tym, że żaden normalny facet - gej, czy hetero - nie byłby zainteresowany kimś takim jak ja. Nie chodzi o wygląd, a raczej po prostu o sam fakt tego, że jestem transem. Rzadko kiedy się zdarza, że takie związki są udane. Nienawidzę swojego przeklętego ciała, więc seks byłby niemożliwy. Jak wiadomo gej to gej i dopóki nie przejdę operacji nie będzie zainteresowany (a nawet jak przejdę to szanse są niskie). Heteroseksualista podchodzi do tego w prosty sposób - będzie mnie zawsze widział jako kobietę, a jeżeli zacznę brać hormony to prędzej czy później mnie zostawi.
    Najgorsze w tym wszystkim jest to, że do granic możliwości brzydzi mnie myśl tego, że to ktoś miałby pieprzyć mnie. Próbowałem to zaakceptować, ale przy każdym stosunku czułem się poniżony i obrzydzony.
    Nie sprowadzam wszystkiego do seksu i wyglądu, ale bądźmy szczerzy - te dwie rzeczy są równie ważne w związku jak osobowość.
    Trudno jest znaleźć kogoś, kto to zrozumie, zaakceptuje i będzie mnie kochał takiego, jakim jestem. Zazwyczaj kończy się na pustych obietnicach, bo ludziom nieobeznanym w temacie wydaje się, że to nic wielkiego i nijak nie wpływa na moje życie, oprócz tego, że czuje się niekomfortowo.

    Okropne jest też to, że panicznie boje się tranzycji. Nie dość, że wymaga ogromnych pokładów pieniędzy (których prawdopodobnie nigdy nie będę miał wystarczająco) to jeszcze jest na tyle prymitywna, że nie da rady zmienić mojego ciała w pełni. Jasne - hormony załatwią mi zarost, zmianę sylwetki i podwyższą głos, dzięki mastektomii pozbędę się balastu, ale dalej nie ma już niczego więcej, co byłoby tak skuteczne. Miejsce intymne po neophalloplastyce albo całkowicie, albo częściowo traci czucie, penis osiąga przeraźliwie małe rozmiary (ok. 10 centymetrów), a na dodatek istnieje ogromne ryzyko powikłań i chorób. Oczywiście - są różne protezy, ale drogie + często wczepianie ich prowadzi do nieprzyjemnych następstw. Wagina rzadko kiedy jest w pełni usuwana, nie da się oddawać moczu na stojąco, a przy tworzeniu penisa trzeba oddać spory płat skóry z uda.

    Takie życie to nie życie. Muszę się z tym nieustannie zmagać i już powoli brakuję mi sił. Naprawdę współczuję wszystkim, którzy tego doświadczyli. Nawet w społeczności LGBT nie mogę liczyć na akceptacje, bo niektórzy uznają transseksualizm za zabawę, albo mają żal do ,,trapów".

    Czasami najchętniej strzeliłbym sobie w głowę, bo mnie to przerasta.

    #zalesie #lgbt #transseksualizm

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: kwasnydeszcz
    Dodatek wspierany przez: Nie siedź w domu w ferie i w wakacje
    pokaż całość

    •  

      @kwasnydeszcz: ultralekkiego i ultraplastycznego umyslu nie da sie przerobic, natomiast cialo juz tak. brzmi legitnie

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: nie wiem co przechodzisz, bo jest mi to obce, więc mogę życzyć tylko powodzenia, ale co mnie uderzyło to, że chyba do końca nie wiesz czego chcesz - niby jesteś pewny, że jesteś facetem, z drugiej strony piszesz, że boisz się tranzycji, bo to nie całkowita przemiana i jak zrozumiałem nie zaakceptowałbyś takiego półśrodka zmiany. Dodatkowo związki, jeśli jesteś bardziej homoseksualny i boisz się, że geje cię nie zaakceptują, ale dlaczego nie myślałeś, żeby stworzyć czegoś poważniejszego z osobą transeksualną? Byłoby łatwiej, stworzyć coś poważniejszego z osobą, która też przez to przechodzi i rozumie. Może nie do końca zroumiałem, nie mniej wierzę, że się uda i będzie tak jak chcesz! Trzymam kciuki :) pokaż całość

    • więcej komentarzy (40)

  •  

    Kolejne szerzenie #fakenews Tym razem użycie słowa „psychiatra” w opisie, kiedy w artykule jasno mowa o tym, że to psycholog. -> http://www.wykop.pl/link/4442741/
    Do tego szerzenie nieprawdy w powiązanych.
    #informacjanieprawdziwa #neuropa #lgbt #transblogasek #transplciowosc #transseksualizm pokaż całość

  •  

    Kolejny #fakenews w temacie płciowości człowieka: https://www.wykop.pl/link/4442379
    '1. Nie podawali im 'hormonów na zmianę płci', a blokery. W UK tego typu hormonów nie daje się osobom poniżej 16 roku życia.
    2. Nie '150 autystycznych dzieci'. Nie ma żadnego potwierdzenia, że te dzieci mają autyzm. To, że statystycznie mogą być podejrzenia, nie oznacza, że są autystyczne.
    3. Nie ma żadnego potwierdzenia, że NHS 'błędnie zdiagnozował' 150 dzieci (jeśli chodzi o ich transpłciowość).'
    #informacjanieprawdziwa #tysiacurojenniezaleznychmediow #neuropa #lgbt #transblogasek #transseksualizm #transplciowosc
    pokaż całość

  •  

    Dlaczego transeksualiści czy interseksualiści identyfikują się z LGBT?

    Transseksualiści mogą być hetero, lub homoseksualni. Jednak interseksualizm, czy jego radykalna forma transeksualizm (płeć mózgowa nieadekwatna to reszty fetotypu) są oparte na wadach geteycznych/ rozwojowych i z homoseksualizmem, który jest zaburzeniem psycho-seksualnym wynikającym z błędów wychowawczyć w dzieciństwie, opierających się na niewłaściwych relacjach z ojcem lub matką niczego wspólnego nie mają. Osoba transeksualna to męskie ciało z kobiecym mózgiem, lub odwrotnie, a jaki jest twój mózg tym jesteś! Nie rozumiem dlaczego transseksualiści czy interseksualiści identyfikują się w jednym gronie z LGBT? Chyba dlatego, że sami długo nie byli rozumiani i byli odrzucani przez społeczeństwo. Obejrzyjcie film INTERSEKSUALNI:https://pl.wikipedia.org/wiki/Interseks

    Wprawdzie nie poznano wszystkich genetycznych przyczyn transeksualizmu, ale trochę już wiemy: https://pl.wikipedia.org/wiki/Transseksualizm#Genetyka_i_endokrynologia
    Genom każdego człowieka zawiera geny umożliwiające zarówno rozwój fenotypu męskiego jak i żeńskiego. Za rozwój w kierunku płci męskiej i żeńskiej odpowiadają chromosomy płci. U człowieka oznacza się je: X,Y. Kombinacja (kariotyp) XY prowadzi do rozwoju mężczyzny, natomiast XX kobiety. Istnieją jednak odstępstwa od tej reguły:

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Chromosomy_p%C5%82ci

    "Płeć determinowana jest zatem przez chromosom otrzymany od ojca. W tej sytuacji samce są płcią heterogametyczną bo mogą wytwarzać dwa rodzaje gamet a samice płcią homogametyczną. Gen SRY powoduje tworzenie się jąder, a one testosteronu, który z kolei warunkuje drugorzędowe cechy płciowe: prącie, nasieniowody i inne.

    Czasem zdarza się, że powstaje chromosom Y bez genu SRY, wtedy rozwija się kobieta XY. Analogicznie rodzą się także mężczyźni z chromosomami XX, w których to gen SRY przeniósł się na jeden z chromosomów X.

    Czasami jednak, mimo że istnieje gen SRY, a organizm wytworzy u płodu jądra, ciało nie różnicuje się dalej w kierunku męskim. Dzieje się tak, gdyż testosteron wyprodukowany przez jądra nie dostaje wiążącego go białka. Skutkiem tego pojawiają się u tych osób zewnętrzne cechy kobiety, ale nie mają nadal jajników i macicy, a jądra. Takie fizyczne kobiety są jednak bezpłodne."

    Jak więc widzimy ludzka genetyka jest tak zawiła, że potrafi płatać niespodzianki naukowe, które jednak okazują się patologiami. Jedną z takich patologii jest rozwój kobiety z ciałem mężczyznylub męczyzny z ciałem kobiety. Homoseksualista mimo popędu seksualnego skierowanego do osobników tej własnej płci identyfikuje się z własną płcią biologiczną. Natomiast osoby transeksualne już od dziecka identyfikują się z płcią mózgową. Jak więc widzimy z seksualnością i kwestiami związanymi z identyfikacją z daną płcią nie jest tak, jak niektórzy ludzie, czy to powodowani ideologicznie czy religijnie, by sobie życzyli - nie wszystko jest czarne albo białe. Mądrze jest więc powstrzymać się od osądów i zostawić tego typu problemy w rękach fachowców: biologów behawioralnych, seksuologów, psychologów czy psychiatrów. Radę tą powinni wziąć sobie do serca przede wszystkim prawdziwi chrześcijanie:

    „Niech wasz rozsądek stanie się znany wszystkim ludziom” (Flpian 4:5)

    Zobacz też:

    Kompedium wiedzy na temat homoseksualizmu, jako zaburzenia psycho-seksualnego.

    https://bioslawek.files.wordpress.com/2018/07/na-czym-konkretnie-ma-polegac487-rc3b3wnouprawnienie-dla-homoseksualistc3b3w-prawdziwe-oblicze-homopropagandy-kompedium-wiedzy2.pdf

    Homoseksualizm u zwierząt i ludzi, czy można szukać analogii.

    https://bioslawek.wordpress.com/2015/05/05/homoseksualizm-u-zwierzat-i-ludzi-czy-mozna-szukac-analogii/

    #nauka #seksuologia #psychologia #homoseksualizm #transseksualizm #ciekawostki
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

    +: T......s, Freakz +4 innych
  •  

    Ile jeszcze razy dla szerzenia chaosu i bzdur odnośnie osób transpłciowych, „gender”, będzie przywoływana sytuacja rodziny Reimer? -> http://www.wykop.pl/link/4409823/

    „Tylko, co ma ten przypadek wspólnego z osobami transpłciowymi, czy „ideologią gender”? Chłopiec mając kilka miesięcy miał nieudane obrzezanie, które usunęło mu penisa (urolog zastosował jakąś nową metodę). Rodzina udała się z tym do Money’a, który wpadł na „pomysł” zrobienia z niego dziewczyny - usunął mu jądra, jednak do pełnej rekonstrukcji waginy nie doszło (rodzice zaprzestali wizyt kiedy Money chciał, aby została wykonana, sikał przez dziurkę).

    Chłopiec żył jako dziewczyna, zaczął otrzymywać hormony w wieku nastoletnim (aby miał piersi itp), jednak jako, że jest chłopcem - nie czuł się z tym dobrze, miał myśli samobójcze w wieku 13 lat, od lat 15 zaczął żyć jako chłopiec i lekarze rozpoczęli cofanie tej nieudanej zmiany płci (miał kilka operacji zrobienia penisa, testosteron itp). Popełnił samobójstwo mając 38 lat.

    Ta sytuacja pokazuje, że pomimo zmuszania kogoś do danej tożsamości płciowej, człowiek i tak będzie sobą - a osoby transpłciowe rownież nie wybierają tego kim są.

    To jest temat, który powinien być poruszany mówiąc o zakazie pełnych operacji na interseksualnych dzieciach (a nadal jest to praktykowane, rownież w Polsce, aby dziecko miało jakąś „płeć”).” #lgbt #transblogasek #transseksualizm #transplciowosc #nauka #medycyna #psychologia #psychiatria #neuropa #gruparatowaniapoziomu #tysiacurojenniezaleznychmediow
    pokaż całość

    +: Holiday, L...e +78 innych
  •  

    Jestem w stu procentach hetero, ale ostatnio jak przyznałem się w towarzystwie, ze dużo czasu spędziłem na forach dla osób LGBT, czytałem o procesie zmiany płci, klinikach w Tajlandii, kwestiach prawnych, tylko po to żeby zrozumieć pewne kwestie, to większość osób spoglądało na mnie jak na dewianta.
    #transseksualizm #lgbt #oswiadczeniezdupy

    +: M..............w, KAITO +6 innych
  •  

    User @wojna_idei znowu szerzy bzdury w dziedzinie seksuologii i płciowości człowieka -> https://www.wykop.pl/link/4382529 Tym razem wstawia konserwatystę Bena Shapiro, który kłamie w swoim filmiku na temat wskaźnika samobójstw wśród osób transpłciowych (podaje 40%). W raporcie, na który się pewnie powołuje, jest mowa o próbach samobójczych, a nie o samobójstwach osób transpłciowych. Do tego kłamie, że znęcanie się (bullying itp.) nie ma większego wpływu na ten wynik. Wystarczy przeczytać oficjalny komunikat na ich stronie:

    'The study suggests that several minority stressors – negative experiences related to anti-transgender bias – may contribute to elevated prevalence of suicide attempts among transgender people, such as experiences of harassment, family rejection, housing instability, and discrimination in health care. Over half of those who experienced harassment or bullying in schools reported lifetime suicide attempts, as did 57 percent of those who reported that their family chose not to speak/spend time with them. High prevalence of suicide attempts was also found among those who had ever experienced homelessness (69%) and those who reported a doctor or healthcare provider refused to treat them (60%).' źródło

    Więcej bzdur w tym filmiku zostało opisanych tutaj lub tutaj.

    Jak to jest wstawiać pseudonaukę/kłamstwa i tagować to #psychologia #biologia @wojna_idei?
    #kultura #wojnaidei #usa #ciekawostki #transblogasek #transplciowosc #transseksualizm #psychiatria #seksuologia #neuropa #tysiacurojenniezaleznychmediow #gruparatowaniapoziomu #nauka #lgbt
    pokaż całość

    źródło: positivelite.com

    +: kissmybattery, T........d +101 innych
  •  

    Kolejna pseudonauka i kłamstwa: tym razem pod tagami #psychologia #dzieci #lekarz
    http://www.wykop.pl/link/4369865

    Kim jest Michelle Cretella? To pediatra należąca do anty-lgbt organizacji The American College of Pediatricians. Nie ma ona niczego wspólnego z AAP - największej grupy zrzeszającej pediatrów. Do tej małej, wiarygodnie brzmiącej grupy, trafiają zazwyczaj religijni pediatrzy, którzy opuścili AAP (po tym jak ta organizacja, po sprawdzeniu rzetelnych badań, wydała oświadczenie, że nie ma niczego złego w tym, że pary jednopłciowe wychowują dzieci - podobne stanowisko ma setki innych organizacji medycznych).

    Twierdzą rownież np., że „terapie konwersyjne” młodych osób lgbt to „dobry pomysł”. Kiedy stanowisko organizacji naukowych jest jasne - to bardzo krzywdząca metoda, która zwyczajnie nie działa.

    Odnośnie tego filmiku i pseudonauki/ ignorowaniu badań (na temat młodych transpłciowych osób):

    ‚Perhaps the most popular falsehood publicized by the ACP recently is that transgender youth who are supported in their transgender identities are caused harm by this affirmation. Again, they ignore major studies. In the journal Pediatrics in 2014, researchers showed that pubertal blockade and cross-sex hormones resulted in improved mental health for transgender youth. In 2016 and 2017, two papers showed that transgender children who are supported in their identities and allowed to socially transition have developmentally normal rates of anxiety, depression, and self-worth. Furthermore, transgender individuals whose families do not support their transgender identities are 20 percent more likely to attempt suicide.

    I urge news organizations and individuals to stop propagating these false claims from the ACP. The health of LGBT youth depends on it.’

    Ich działania są niebezpieczne. Więcej na ten temat i źrodła w Psychology Today: https://www.psychologytoday.com/us/blog/political-minds/201705/the-american-college-pediatricians-is-anti-lgbt-group

    #neuropa #tysiacurojenniezaleznychmediow #medycyna #psychiatria #gruparatowaniapoziomu #pseudonauka #informacjanieprawdziwa #lgbt #transblogasek #transplciowosc #transseksualizm #nauka #wojnaidei #kultura
    pokaż całość

    +: N.....j, T........d +94 innych
    •  

      @artpop: Mój kochaniutki tęczowy przyjacielu/przyjaciółko, mam do Ciebie takie króciutkie pytanie. Co uważasz na temat dzieci z patologicznych rodzin? Czy to w jakim środowisku się wychowują ma wpływ na ich psychikę i zachowanie? Czy prawdopodobieństwo tego iż dziecko wyrośnie na patola ma jakiś związek ze środowiskiem w jakim się wychował?

    •  

      leczenie psychiczne

      @: Transpłciowość nie jest zaburzeniem psychicznym, więc nie ma czego leczyć.

    • więcej komentarzy (19)

  •  

    Kobieta transpłciowa popełniła przestępstwo (rozpalenie ognia będąc w grupie ludzi). Reakcja wykopu? Idealny moment do tego, aby wyrazić nienawiść, obrażać i odczłowieczać osoby transpłciowe -> https://www.wykop.pl/link/4366921/18-letnia-transseksualistka-probowala-spalic-flage-w-tlumie-na-paradzie-rownosci/
    #lgbt #transblogasek #neuropa #transseksualizm #transplciowosc #transfobia @Moderacja
    pokaż całość

    źródło: upload.wikimedia.org

    +: J.......l, Naruto_FUN_PL +24 innych
    •  

      @Usmiech_Niebios nie rozumiesz.
      To dokładnie taki sam poziom argumentu co "Najpierw homo potem pedo". Nikt nigdzie nie stwierdził że nie istnieją ludzie psy - tylko ludziom psom nikt nie zmienia prawnie gatunku na canis lupus familiaris bo nie ma do tego żadnych podstaw.

    •  

      @mojwa: najpierw było zmienianie płci, potem zmienianie ciała by czuć się w nim lepiej - w kota. Chcesz zakłamywać rzeczywistość i udawać że tak nie jest bo inna metafora źle Ci się kojarzy? Jesteś strasznie zakłamana intelektualnie, naprawdę - zdanie "najpierw homo potem pedo" nie powinno wymagać aż takich uników. Zmiana ciała by czuć się w nim lepiej jak sama napisałaś jest właściwa, są ludzie którzy chcą uciąć sobie ręce o czują że do nich nie należą i też mają do tego prawo.
      A czy człowiek kot zostanie prawnie kotem - nie wiem. Jeśli bardzo by chciał to nie należy ingerować w osobowość, prawda?
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (114)

  •  

    poszłam sobie do burger kinga po szejki oreo, stoje przy kasie, jakis sebek chudy sie odwraca i podchodzi, odzywa sie i mówi 100% damskim glosem a na ma plakietce imię weronika, caly czas sie na nia (albo na niego, moze to ftm) gapilam i czulam sie dobrze na widok tej osoby :3 nie wiem czemu ale ucieszyła mnie ta sytuacja
    #transseksualizm #lgbt

  •  

    Sprawa jest prosta. Kutas - facet, cipa - baba. Chromosomy płci, nie uważał lewak na lekcjach? Polecam posłuchać Berkowicza: transseksualizm to jak wiara, że jest się królikiem lub Napoleonem. Mało lewaczkowi? No to wyciągam asa z rękawa: Zajączkowska z transparentem szkalującym Bęgowskiego. Jeszcze pyszczy? Coup de grâce - Korwin powiedział, że nie istnieje żadna Grodzka, tylko komuch, co przebrał się za kobietę, no i że jego miejsce jest w cyrku między kobietą z brodą a Murzynem z dwudziestocalowym interesem.
    Stwierdzam zaoranie, proszę się rozejść.
    Umysł kuca operuje na prostych dychotomiach. Lewak-prawak. Facet-baba. Dobry-zły. Na bordo w sam raziczek, by poznać świat - za mało.
    Rzeczywistość to bezlik spektrów i ciągłości. Rzeczywistość biologiczna zwłaszcza.
    _________________________________________________________________________
    Obrzydliwy kutasek Rafała zabrudził majtki preejakulatem. Zosia zrzuciła z siebie ciuchy. Poprawił tłustą grzywkę, by lepiej wszystko widzieć przez dziurkę od klucza. Biust jak dwa pagórki, gładkie, wygolone łono, a poniżej - O JEZU, JEZU! - najprawdziwsze piździcho. Ostatni raz się tak podniecił, gdy oglądał zdjęcia Miriam Shaded z zawodów Miss Egzotica.
    Gdyby kuc Rafał nie był seksistowskim bucem, spojrzałby również na twarz dziewczyny. I na ten widok zmiękłaby mu kusia. Łzy, smutek, rumieńce. Zosiu, kochanie, co ci się stało?
    Zosia była rano u ginekologa z powodu braku okresu. Jako jedyna w klasie jeszcze nie przecieka. Dowiedziała się, że nic w tym dziwnego. Faceci na ogół nie miesiączkują.
    Zespół niewrażliwości na androgeny (ZNnA) to przypadłość jeżąca kołtun na głowie. Osobnik rodzi się z męskimi chromosomami XY. A nie powiedziałbyś - cyce, talia, cipa, wszystko jak u kobiety. Nie powiedzieliby też rodzice i wychowują dziwadło jako dziewczynę. Dopiero brak miesiączki jest pierwszą oznaką nienormalności. Wtedy się dziołcha dowiaduje, że taka średnia z niej dziołcha.
    Wszystko przez mutacje w genie kodującym receptor odpowiedzialny za wiązanie androgenów, czyli maskulinizujących hormonów płciowych. Miał być facet, ale organizm pokazał faka androgenom, więc jest Zosia.
    Zosia się schyliła, prezentując anus. Rafał tym razem chlusnął regularnym ejakulatem. Nie wie, że gdyby przyjąć jego definicję płci opartą o chromosomy, to stał się właśnie h[==]
    _________________________________________________________________________
    Wyróżnia się 10 rodzajów płci i płeć chromosomalna (genotypowa) stanowi tylko jedną z nich. Zwykle cała dycha śpiewa jednym głosem i wtedy nie ma wątpliwości. Czasem jednak w chórze pobrzmiewa dysonans i binarne klasyfikacje tracą rację bytu.
    Zosia ze swoim ZNnA to tylko jeden z takich przypadków. Inna przypadłość godząca w prawacko-chromosomalny redukcjonizm to syndrom de la Chapelle, lustrzane odbicie ZNNA. Osobnik o żeńskim kariotypie XX posiada męski fenotyp, znaczy się wygląd. Płeć męską generalnie determinuje gen SRY, zwykle przylgnięty do chromosomu Y. Tutaj jednak wskutek nieprawidłowej mejozy SRY robi sru i przyczepia się do X. Et voilà, genetyczna baba z kutasem i zarostem, kolejna fanga w czarno-biały świat prostaczka.
    Syndrom Swyera, choć ma inną etiologię, skutkuje tym samym, co ZNnA - chromosomalnym facetem o wyglądzie baby. Mutacja powoduje utratę funkcji genu SRY i rodzi się XY, o której byś nie powiedział, że jest XY.
    Powyższe przykłady obalają genocentryczne postrzeganie płci, ale mętliku nie koniec. Dychotomia XX-XY nie dość, że nie determinuje fenotypu i samoidentyfikacji płciowej, to jeszcze ukazuje tylko rąbek sprawy. Mamy też osobników o kariotypie X. Tak, samiutkie X, mądrze nazywane monosomią. To zespół Turnera, a stworzonka nim dotknięte wyglądają jak kobiety. Mamy XXY, syndrom Klinifeltera, dotykający facetów, jednak z deka zniewieściałych: z przerostem cycków (ginekomastia), ślepymi plemnikami (azoospermia) i nie tylko. Mamy XXX i nie chodzi tu bynajmniej o ulubione filmy kuca. XXX to tzw. superkobiety, osobniczki o zwykle mocno zaznaczonych trzeciorzędnych cechach płciowych. Mamy XYY, czyli supersamców. Wzrost wyższy niż oczekiwany o średnio 7 cm, IQ niższe o 10-15 punktów względem rodzeństwa i ogólnie kretyn. Inne spotykane kariotypy to 48,XXXX, 48,XXYY, 49,XXXXX, 49,XXXXY... Czy najbardziej posrany ze wszystkich: 45,X/46,XY mozaicyzm. Dwa równoległe garnitury chromosomów w komórkach. Mozaicyzm powstaje wskutek nieprawidłowości rozwoju embrionalnego. Podobne w efektach, lecz inne przyczynowo zjawisko to chimeryzm. Tu mieszają się chromosomy dwóch różnych osobników. Na przykład dochodzi do fuzji bliźniaków odmiennej płci. Częściej zdarza się mikrochimeryzm - komórki męskiego płodu przenikają łożysko i wnikają w matkę lub na odwrót. Mogą tak bytować długie lata, a bytując, nie próżnują - wtapiają się środowisko i nabywają różne funkcje; nawet formują neurony. XX oraz XY działają ramię w ramię.
    _________________________________________________________________________
    Jeśli nie jesteś prawakiem, to powoli dociera do ciebie, że kwestia płciowości jest nieco bardziej skomplikowana niż program gospodarczy KORWiN-u. Płeć to kontinuum. Można być trochę facetem i trochę kobietą. Kobietą w pewnym sensie, a facetem w innym.
    Zarodek ludzki jest areną międzypłciowej bitwy. Gen SRY, mieszkający na chromosomie Y, chce zrobić z ciebie samca. Jednak inne geny, np. WNT4, mają odmienną wizję i gdy skopiują się w nadmiarze, osobnikowi XY może wyróść macica i jajowód. Gen RSPO1 to zwolennik jajników i hejter jąder. Gdy zacznie szwankować, osobniczka XX nabędzie obojnacze gonady.
    Według najbardziej inkluzywnych definicji już jedna osoba na sto cierpi na zaburzenia rozwoju płci, co mądrze nazywamy interseksualizmem. Spojrzyj na tę tabelkę z Nature. Przyjdzie ci może na myśl skala Kinseya.
    Na samiutkiej górze masz stuprocentowego samca. Samiec mniej samczy jest niżej - chodzi o niewielkie zaburzenia, takie jak niska produkcja spermy. Dalej mamy moderate variations - poważniejsze zmiany, takie jak spodziectwo (cewka moczowa zlokalizowana na brzusznej stronie prącia, na zewnątrz jak u kobiety). Niektórzy biolodzy zaliczają do tej kategorii także kucostwo - chorobę objawiającą się długimi włosami u mężczyzny, tłustymi cyckami oraz paraerotycznym uwielbieniem do wąsatego dziadygi po siedemdziesiątce, którego stand upy oblech ogląda ciurkiem zamiast się uganiać za dziewczynami. Dalej mamy już 46,XY DSD - chromosomalnie to facet, ale genitaliów możesz już nie przypisać do żadnej płci. Przykład zaburzenia to persistent Müllerian duct syndrome - facet ma przewody Müllera, a co za tym idzie macicę i jajowody. Na zewnątrz zaś kutasicho jak gdyby nigdy nic. Niektóre z przypadłości omawianych w akapicie o chromosomach także się tu nadadzą. Mamy wreszcie półmetek - u Kinseya byłby to stuprocentowy biseks. Obojnaczy gruczoł płciowy, czyli jednocześnie jajniki i jądra. Chromosomolnie konfiguracja dowolna, może być to XX, może być XY, może być mieszanka obu. Hermafrodyci zasrani. Zdarzają się tacy z przeważającym XY, co jednak rodzą dzieci.
    Potem lecimy po diapazonie kobiecym. Osobniczki XX z testicular DSD - jądra mają i kutasa nawet! Zwykle z powodu obecności genu SRY, jak w omawianym syndromie de la Chapelle, gdzie i reszta ciała do złudzenia męska. Dalej XX z umiarkowanymi zgrzytami - są jajniki, jest piździcho, ale na przykład jajniki przestają produkować estrogeny. Co oczywiście wpływa na wygląd. Potem mamy subtle variations, subtelne zaburzenia płci. Takie jak we wrodzonym przeroście nadnerczym - nadnercza przerastają nasze oczekiwania i produkują w nadmiarze androgeny nadnerczowe, wszak z niedoborem kortyzolu. Efekt - przyduża łechtaczka przypominająca prącie, złączone wargi sromowe przypominające mosznę, czasem też hirsutyzm, czyli męskie owłosienie. I wreszcie typowa kobieta, wyruchaliśmy całą tabelkę.
    W głowie się zakręciło, ale o to chodzi. Płeć to coś skomplikowanego, płynnego, niedającego się zredukować do prostych alternatyw chromosomalnych czy genitalnych. Dziękuję, przechodzimy dalej.
    _________________________________________________________________________
    Transseksualizm! Okopy Świętej Trójcy widzą w nim fanaberię lub objaw fiu-bździu we łbie. Jest to taka sama medyczna januszerka, jak leczenie ADHD pasem lub rady idź pobiegać kierowane do depresjoników. Badania naukowe wskazują na odmienną strukturę mózgu grodzkich oraz genetyczne podłoże tej przypadłości. Wydaje się, że transseksualizm stanowi kolejny przejaw ciągłości płci, mieszcząc się gdzieś pośrodku spektrum.
    Co do genetyki - kobiety transseksualne (M/K - czyli anatomiczni faceci czujący się kobietami) posiadają dłuższą wersję genu receptora androgenowego (NR3C4), odpowiedzialnego za efekty działania testosteronu. Wiadomo, że gdy jest on dłuższy, to testosteron wywiera na komórki słabszy wpływ. Inny gen powiązany z etiologią transseksualizmu to CYP17, który oddziałuje na wydzielanie hormonów, takich jak pregnelon i progesteron. Transseksualni mężczyźni (K/M) mają dystrybucję allelu taką jak regularni faceci. Brak typowo żeńskiej dystrybucji allelu CYP17 T -34C koreluje z męskim transseksualizmem. Na genetyczne podłoże transseksualizmu wskazują także badania na bliźniakach. Bliźnięta jednojajowe o wiele częściej współdzielą transseksualizm niż dwujajowe.
    Co do wnętrza czaszki - mózgi kobiet i facetów nieco się różnią. Na przykład wielkością jądra łożyskowego prążka krańcowego (BSTc), odpowiedzialnego za reakcje seksualne i niepokojowe. Faceci mają prawie o połowę większe jąderko. W roku 1995 odkryto, że transseksualne kobiety (M/K) mają BSTc o wielkości typowej dla kobiet, a transseksualni mężczyźni (K/M) o wielkości typowej dla mężczyzn. I podobieństwa nie tylko rozmiarów dotyczą - badanie z roku 2000 wykazało, że również liczba neuronów w BSTc jest u transów zbliżona do tej wśród osobników płci genetycznie przeciwnej.
    Niejedyne to jąderko, co zamęt wprowadza. Mamy też śródmiąższowe jądro przednie podwzgórza (INAH3). U facetów normalnie 1.9 raza większe niż u kobiet i ze 2.3 raza większą ilością neuronów. No i zoba, mati - transseksualne kobiety (M/K) znowu się mieszczą w żeńskiej skali, a transseksualni mężczyźni (K/M) w męskiej.
    W mózgowiu jest skorupa, z angielska putamen. Transseksualne kobiety (M/K) przebadano rezonansem magnetycznym. Okazało się, że mają znacznie większy wolumen istoty szarej w prawej skorupie niż normalni faceci.
    Nie rozchodzi się tylko o wielkość, lecz także strukturę. Frakcyjna anizotropia to wartość określająca kierunkową zależność ruchów cząsteczek wody w mózgu. Wysoka anizotropia oznacza zróżnicowanie ruchowe - w jednym kierunku cząsteczki przemieszczają się swobodniej, w innym mniej. Niska anizotropia (izotropia) to brak łańcuchów - wszędy molekuły gnają z taką samą śmiałością. Transseksualni mężczyźni (K/M) cechowali się wyższą w porównaniu do typowych kobiet anizotropię w środkowych i tylnych częściach prawego pęczka podłużnego górnego, ciała modzelowatego i drogi korowo-rdzeniowej. Transseksualne kobiety (M/K) z kolei wykazały niższe wartości anizotropii w drodze korowo-rdzeniowej od typowych facetów.
    Wobec częściowo zmaskulinizowanego mózgu nie dziwi aż tak fakt, że dwie trzecie transseksualnych mężczyzn (K/M) odnotowały impresję fantomowego kutasa, towarzyszącą już od dzieciństwa. Zdarzały się im odczucia fantomowej erekcji.
    Nie dziwi też specyficzna reakcja na feromony płciowe. Eksperymentowi poddano ginefilne (gustujących w laskach) kobiety transseksualne (M/K). Zbadano reakcję na feromony progestenopodobne (AND) i estrogenopodobne (EST). Transy, mimo identycznej orientacji jak grupa kontrolna złożona z facetów i takiej samej anatomii, reagowały na EST znacznie słabiej. Z badania wynika, że jeśli chodzi o feromonową aktywację podwzgórza, transseksualne kobiety są czymś pośrednim między normalnymi facetami a kobietami, jednak bliżej im do kobiet.
    Nie dziwi też nietypowe digit ratio, to jest stosunek długości drugiego palca dłoni do długości czwartego palca dłoni. Pozornie nic nieznacząca proporcja stanowi szeroko stosowany marker prenatalnej ekspozycji na androgeny. Transseksualne kobiety (M/K) mają wyższe digit ratio niż normalni faceci, za to porównywalne do kobiecego.
    Nie dziwi wreszcie sedno sprawy, czyli samoidentyfikacja płciowa sprzeczna z genetyką.
    _________________________________________________________________________
    Tak to wygląda, intelektualny obrzydliwcze. Co ci się zdało kukiem na muniu, jest w rzeczywistości odmienną strukturą mózgu, której żenujące happeningi Zajączkowskiej nie skorygują. Nie uzdrowisz też transa kpiną z aparycji. Ani porównaniem do Napoleona z wariatkowa. Napoleonizm i transkrólicyzm to psychozy leczone neuroleptykami; na grodzkie to nie działa. Psychozom często towarzyszy masa innych objawów, takich jak halucynacje węchowe, dotykowe i smakowe; czy zaburzenia myślenia, manifestowane przez patologiczne skoki tematyczne w trakcie rozmowy, nagłe pauzy lub nieprzerwane potoki słów. U grodzkich tego niet.
    Istnieje jedno remedium dla transa aprobowane przez środowisko medyczne. Zmiana płci.
    Czasem mu styknie terapia hormonalna, czasem też woła o skalpel chirurga. Operację poprzedzają psychologiczne badania, zwykle też robi się test życia - trans przez rok-dwa funkcjonuje jako przeciwna płeć. Gdy jest już po wszystkim, zboczuch czuje ulgę. Dopasował ciało do ducha, na tyle przynajmniej, na ile można było.
    Nie bóldup, prawacka mendo, tylko ciesz się cudzym szczęściem.

    #neuropa #4konserwy #lgbt #transseksualizm #polityka
    pokaż całość

    +: l.......0, Majk_ +61 innych
  •  
    O.....7

    +15

    Jeden rabin powie:
    -Po lewej macie chłopaka a po prawej dziewczynę.

    Drugi rabin powie:
    -Po lewej macie dziewczynę a po prawej chłopaka.

    Z kim wolicie spędzić noc?

    pokaż spoiler Chłopak ma cipkę a dziewczyna kutasa.


    pokaż spoiler Kto jest kto?


    pokaż spoiler Który rabin ma racje?


    #transseksualizm #niebedetagowac
    pokaż całość

    źródło: pbs.twimg.com

    +: Naiken, A.....h +13 innych
  •  

    Kropla normalności w tej upokarzającej procedurze.

    Osoba transpłciowa nie ma obowiązku pozywania swoich dzieci w celu uzgodnienia płci

    Sąd Apelacyjny w Łodzi uwzględnił dziś w całości apelację Rzecznika Praw Obywatelskich od wyroku Sądu Okręgowego w Sieradzu. Chodzi o transpłciową kobietę, która odmówiła skierowania powództwa przeciwko szóstce swoich dzieci. Sąd Apelacyjny w Łodzi nie tylko uznał, że w procesie uzgodnienia płci kobieta nie miała obowiązku kierowania pozwu przeciwko swoim dzieciom, ale także zmienił wyrok Sądu Okręgowego w Sieradzu i uzgodnił płeć powódki na podstawie dołączonej do pozwu dokumentacji medycznej.

    https://www.rpo.gov.pl/pl/content/osoba-transpłciowa-nie-ma-obowiązku-pozywania-swoich-dzieci-w-celu-uzgodnienia-płci

    #neuropa #prawo #polityka #lgbt #transseksualizm #4konserwy.ru
    pokaż całość

  •  

    Znalezisko: „Czy tu mieszka transwestyta?”. Legenda Solidarności w ogniu nienawiści

    W stronę jej domu znów lecą kamienie i butelki. Właśnie doszczętnie zniszczono jej auto. – Co jeśli któregoś razu przyjdzie im do głowy, żeby podpalić mój dom? – Miejsce, w którym mieszkam to niemal piwnica, z dobudowanym piętrem i prowizorycznym dachem pokrytym folią i plandeką.

    Działaczki Solidarności nie stać na remont miejsca, w którym mieszka razem z ciężko chorym po pobycie w białoruskim więzieniu synem. 

    Za swoją działalność opozycyjną była aresztowana i dwa lata spędziła w więzieniu. W 2000 roku zdecydowała się na korektę płci, co sprawiło, że po latach walki o wolność musiała stoczyć swoją własną, prywatną walkę o akceptację i przede wszystkim pamięć. Ewa Hołuszko wie także, czym jest wymazywanie z historii. Nie zaproszono jej na kolejne rocznice strajku w Wyższej Oficerskiej Szkole Pożarniczej w Warszawie, chociaż była jego koordynatorką od strony władz „Solidarności”. Gdy kilka lat temu wyszła „Encyklopedia Solidarności”, wśród 1130 biogramów jej nazwisko nie pojawiało się ani razu. Podobne przykłady można by mnożyć.

    W 2006 roku prezydent Lech Kaczyński odznaczył ją Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski. W 2016 roku prezydent Andrzej Duda odznaczył ją Krzyżem Wolności i Solidarności.

    https://www.wykop.pl/link/4026475/czy-tu-mieszka-transwestyta-legenda-solidarnosci-w-ogniu-nienawisci/

    W powiązanych dodałem link do zbiórki.

    #polityka #lgbt #transseksualizm #prl #autodlabohaterki
    pokaż całość

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    Tak kończą trapy! Egzekucja za oszukiwanie heteroseksualnych mężczyzn!
    Strzelba czarnoprochowa vs Trap - Black Powder Trap shooting
    #trap #czarnoprochowce #czarnoprochowycontent #transseksualizm #bron @ORMO-27

    źródło: youtube.com

    +: i.....b, O.....7 +5 innych
Ładuję kolejną stronę...

Popularność #transseksualizm

0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:2

Archiwum tagów