•  

    Wszyscy dziwią się rosyjskiej propagandy a na polską nikt nie zwraca uwagi. TVP info sceny zabitych ludzi przeplatane scenami gdzie Tusk/Merkel witają się z putinem...
    #ukraina #polska #pis #tvpis #tvpinfo #wojna

    •  

      @AugustinTarrou:

      ale o bycie edgy, czyli przyjmowanie kontrowersyjnej postawy w młodym wieku dla samego wyróżniania się,

      Większość Rosjan popiera Putina ¯\_(ツ)_/¯
      Przyjęcie przeciwnej postawy, to... jego nie popieranie :)

      Przy czym tutaj kontekstem jest oczywiście międzynarodowa społeczność graczy, a nie rosyjskie społeczeństwo.

      To dlaczego gracze z innych państw nie są kontrowersyjni? :D

      A kontekst jest taki, że trudno utrzymać się na takiej pozycji, ciężko zarabiać tam jakieś pieniądze, więc każda współpraca z markami komputerowymi, colą czy innym badziewiem jest na wagę złota.

      Dlatego wszyscy bardzo uważają na słowa i nie są „kontrowersyjni" ¯\_(ツ)_/¯

      Dzisiaj po wielu latach rządzenia owszem, ale na samym początku były grupy użytkowników, które patrzyły z nadzieją na konserwatywne rządy, na Dudę.

      Poprzednie rządy były chujowe. Dziwisz się, że ludzie patrzyli z nadzieją na innych polityków? Pliss ;)

      Poza tym, już to ustaliliśmy. Trudno utrzymać sympatię społeczeństwa aktualnie rządzącym z przyczyn oczywistych.
      Tymczasem Putin rządzi w Rosji już kurwa 20 lat :D

      Chodzi o sam mechanizm: masz ewidentną sytuację, gdzie PiS rozwala TK, a potem bierze się za SN, a wykop jest bardziej skupiony na Timmermansie, który to krytykuje niż na krytyce PiSu, że coś takiego robi. Defensywna postawa wobec zagranicznych krytyków jest silniejsza niż potrzeba zatrzymania destruktywnych zapędów rządu.

      Ale to nie jest 0-1 i zdecydowanie bardziej skomplikowane. Na przykład Tauron (prezes Tauronu) kłamie, że blok 910 MW osiągnął pełną moc (czyli ~840 mw netto) a to nieprawda ;) Osiągnął ~829 i to tylko przez chwilę, i co? :)

      Temat skomplikowany, ludzie nieogarniają i nic w tym dziwnego. A negatywna wypowiedź o Polsce jakiegoś zagranicznego matołka jest prosta, jednoznaczna...

      Czynników pewnie jest wiele

      Pewnie tak. W każdym razie nie ma co porównywać tego, co się dzieje w Rosji, do naszych debili z PiSu czy publicznej TV...
      pokaż całość

    •  

      @patrykw96: No tak, bo wcześniej było lepiej - nie było Czeczenii, nie było Gruzji, nie było mordowania ludzi poza granicami kraju, nie było ataku na Ukrainę w 2014.

      W tym względzie ma TVP 100% racji.

    • więcej komentarzy (19)

  •  

    Sukces taki, że aż propagandziści zapiali z zachwytu: Gazprom zakręcił kurek z gazem.

    #dobrazmiana #bekazpisu #neuropa #tvpis #tvpinfo #propaganda

    źródło: Screenshot_20220427-075051_Twitter.jpg

  •  

    0:32 Podziwiam faceta, który nagrywał, że nie od razu parsknął śmiechem z tej "rasistowskiej" komedii :D
    #kononowicz #heheszki #humorobrazkowy #tvpinfo

    źródło: obraz_2022-04-25_175426678.png

  •  

    Zaklinanie rzeczywistości przez ruską propagandę.

    #tvpis #tvp #tvpinfo #wiadomosci #tvpiscodzienny #propaganda

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: macron-best.jpg

  •  

    Jego ekscelencja prezes #tvpis Jacek Kurski w 2022 roku w głównym wydaniu #wiadomosci.
    37 razy!
    A to tylko obrazki, które są podpisane... koniecznie muszę rozpoznawanie twarzy zaimplementować.

    #tvp #tvpinfo #propaganda #neuropa

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: kurski 2022.jpg

  •  

    #codziennatranskrypcja #wiadomosci #tvpis #tusk1x

    15.04.2022

    Oto zapis dzisiejszego głównego wydania programu "informacyjnego" rządowej telewizji.
    Archiwum dostępne na: https://codziennatranskrypcjatvpis.github.io/
    FAQ

    Dziś w Kościele katolickim Wielki Piątek, pamiątka męczeńskiej śmierci Jezusa.
    Dzień skupienia i oczekiwania na najważniejsze: zwycięstwo życia nad śmiercią, dobra nad złem i pokoju nad wojną.
    Dobry wieczór państwu, Danuta Holecka.
    Zapraszam na główne wydanie Wiadomości.

    ---
    Dzień zadumy i żałoby.
    W Wielki Piątek Kościół katolicki wspomina mękę i śmierć Jezusa.
    Jezus składa samego siebie w ofierze za zbawienie każdego z nas, otwierając nam drogę do zbawienia.
    Odparto osiem ataków wroga.
    Rosyjscy bandyci nadal atakują, dokonując okrutnych zbrodni.
    Z Buczy wywieźliśmy już ponad 350 ciał ofiar.
    Wzdłuż drogi leżały ciała, których nie mogliśmy pochować, bo do nas strzelali.
    Nie mieliśmy żadnego wypadku i do wieczora także świadomości, że po drodze wydarzyło się coś złego.

    ---
    Sędziowska kasta ponad prawem?
    Wydaje się wielce nieprawdopodobnym, aby kierowca samochodu osobowego nie widział, że doszło do jakiegoś zdarzenia na drodze.

    ---
    Dziś Wielki Piątek, wyjątkowy dzień dla wszystkich chrześcijan.
    Dzień, w którym upamiętnia się śmierć Jezusa Chrystusa na krzyżu.
    Na znak żałoby w kościołach milkną dzwony i organy, a wierni uczestniczą w Drodze Krzyżowej.
    Krzyż - znak zbawienia i zwycięstwa.
    Główny symbol drugiego dnia triduum paschalnego.
    Na tym krzyżu umarł Jezus Chrystus, przyjmując karę za grzechy każdego człowieka, tych, którzy byli mu współcześni, tych, którzy żyli przed nim, nas, a także tych, którzy przyjdą po nas.
    Wielki Piątek to jedyny dzień w roku, w którym nigdzie na świecie nie odprawia się mszy świętej.
    Ponieważ Chrystus na ołtarzu krzyża odprawił najdoskonalszą ofiarę, wydając za nas swoje ciało, przelewając krew, a umierając przyniósł nam życie.
    Zgodnie z tradycją ołtarz w świątyniach jest obnażony, tabernakulum puste, a liturgia rozpoczyna się od tego, że kapłan kładzie się krzyżem przed ołtarzem.
    Gest, który jest bardzo wymowny, błagalny w imieniu nas wszystkich o przebaczenie, o miłosierdzie Boże, o łaskę zbawienia dla całego świata.
    W tym roku do modlitwy powszechnej zostało dodane specjalne wezwanie za Ukrainę.
    Ta solidarność duchowa, którą jestem przekonany wyrażamy w tych dniach w różnoraki sposób, ma naprawdę ogromne i bardzo realne znaczenie.
    W intencji pokoju na Ukrainie w wielu miejscach modlono się podczas Drogi Krzyżowej.
    Któryś za nas cierpiał rany.
    To tradycyjne Misteria Męki Pańskiej w Kalwarii Zebrzydowskiej, które wróciły po dwuletniej przerwie spowodowanej pandemią.
    70 tysięcy wiernych modli się na dróżkach.

    Towarzysza Jezusowi w jego cierpieniu.
    Widać tę wielką tęsknotę i potrzebę, te całe okoliczności pokazały, jak bardzo potrzebujemy Boga, jak bardzo potrzebna jest modlitwa.
    Tłumy też na jasnogórskich wałach.
    Nabożeństwu przewodniczył metropolita częstochowski arcybiskup Wacław Depo.
    Chryste, daj nam łaskę wierności, pomimo ukrzyżowania.
    Wymowną i symboliczną Drogę Krzyżową odprawił jałmużnik papieski kardynał Konrad Krajewski.
    Modlił się w Borodziance przy ciałach dopiero co odnalezionych Ukraińców bestialsko zamordowanych przez Rosjan.

    Po 2 latach pandemii papież Franciszek powróci dziś wieczorem do rzymskiego Koloseum, aby przewodniczyć wielkopiątkowej Drodze Krzyżowej.
    To jeden z najbardziej wyjątkowych momentów całego triduum paschalnego.
    Transmisja w TVP1 od 21.15.
    W Rzymie jest Magdalena Wolińska-Riedi.
    Jak będzie wyglądać ta tegoroczna Droga Krzyżowa papieża Franciszka?

    ---
    Już teraz w Koloseum zbierają się prawdziwe tłumy.
    To jest wielkie wydarzenie.
    To miejsce męczeństwa pierwszych chrześcijan, w którym papieska droga krzyżowa odbywała się każdego roku od 1694 roku.
    W tym roku rodziny będą niosły krzyż.
    W stacji 13 poniosą go razem Ukrainka i Rosjanka.
    Papieska droga krzyżowa w rzymskim Koloseum.
    W miejscu męczeństwa pierwszych chrześcijan.
    I w cieniu szczęku broni za naszą wschodnią granicą.
    Dwie kobiety, Ukrainka i Rosjanka, ramię w ramię będą dziś niosły krzyż.
    Jako symbol pojednania.
    Który w Ukrainie wywołał szok.
    Watykan tym gestem pragnie, by doszło do pojednania dwóch narodów w chwili, kiedy trwa konflikt zbrojny.
    Ukraina uznała to za obrazę, bo poczuła się postawiona na jednej szali z agresorem.
    Oburzenia nie krył zwierzchnik kościoła grekokatolickiego Ukrainy Swiatoslaw Szewczuk i ukraiński ambasador Andriy Yuracz, który od razu próbował interweniować.
    Ale bezskutecznie.
    Watykan tłumaczy, że papież działa jak pasterz, a nie jak polityk.
    I od początku inwazji apeluje o pokój.
    O ten pokój na Ukrainie modlić się będą tez Polacy żyjący we Włoszech, którzy po 2 latach pandemii w te święta znów licznie przyjdą do oazy polskości w Rzymie.
    Polacy tutaj właśnie znajdują swoją siłę, moc.
    Także odkrywają tożsamość chrześcijańską, ale też i tę polską.
    To jest właśnie specyficzne w naszym narodzie, że umiemy to umiejętnie łączyć.
    Tę miłość do Boga, przywiązanie do Kościoła i szacunek wobec ojczyzny.
    W wiecznym mieście nie brak dziś też wielu naszych rodaków, którzy przyjechali, by święta Wielkanocy spędzić w sercu chrześcijaństwa.
    Święta, które w tym roku znów, jak przed pandemią, przyciągnęły tłumy.
    By być blisko papieża w Watykanie.
    A dziś wieczorem tutaj, na słynnej Via Crucis w rzymskim Koloseum.

    Transmisja drogi krzyżowej z Rzymu o 21.15 w TVP1, a wcześniej o godzinie 20.10 zapraszamy do TVP2 na widowisko muzyczne "Pasja" na żywo z Chełma.

    W Paryżu ten Wielki Piątek, to też symbolicznie rocznica pożaru Katedry Notre Dame, który gdyby nie niesamowita i ofiarna praca strażaków, doszczętnie zniszczyłby tę jedną z najwspanialszych europejskich świątyń.
    Kiedy znów wierni i turyści z całego świata będą mogli ją odwiedzać, o tym z Paryża Maksymilian Maszenda.
    Te obrazy wciąż są żywe.
    15 kwietnia 2019 nad paryską katedrą Notre Dame tuż przed godziną 19.00 pojawił się ogień.
    Do końca życia tego nie zapomnę.
    Byłam wtedy w domu, miałam jechać do Notre Dame na spowiedź.
    Anna jest Polką, ale urodziła się w Paryżu.
    Jak dla wielu, Notre Dame to dla niej nie tylko jeden z symboli stolicy Francji, ale i symbol chrześcijańskiej tradycji Europy.
    W sumie mnie tak płacz ogarnął szczerze mówiąc.
    Tak smutno mi było szczególnie, że to jest w wielkim tygodniu.
    Ogień niszczący zabytkową katedrę wstrząsnął Francją.
    Tam spłonęła jakaś część każdego Francuza.
    Notre Dame przetrwało 800 lat, a teraz zostało zniszczone.
    Nikt nie przypuszczał, że coś takiego, w tak ważnym miejscu, w stolicy Francji, w XXI wieku może się wydarzyć.
    Pożar gaszono przez kilkanaście godzin, ale jeszcze długo po zakończeniu akcji strażaków nie było pewne, czy uda się uratować konstrukcję Notre Dame.
    Prace zabezpieczające po pożarze trwały 2 lata.
    Remont ma się zakończyć w 2024 roku.
    Notre Dame to z pewnością miejsce ważne dla Francji, dla całego świata.
    To jest ikona Francji, jeden z takich elementów tożsamości W czasie gdy płonęła katedra paryżanie modlili się o ocalenie bezcennych relikwii, między innymi korony cierniowej Chrystusa.
    Dziś również na placu Jana Pawła II przed katedrą Notre Dame w oczekiwaniu na jej ponowne otwarcie paryżanie zebrali się na wspólnej modlitwie.

    ---
    Oglądają państwo główne wydanie Wiadomości.
    Oto co jeszcze przed nami w programie.
    "Moskwa" poszła na dno.
    Potężny cios dla rosyjskiej floty.
    Derusyfikacja węglowodorów.
    Amerykanie zwiększają dostawy gazu do Europy.

    ---
    Kolejny dzień wojny na wschodzie pokazuje, z jak ogromna determinacją walczy ukraińska armia.

    ---
    W Kijowie jest nasz korespondent Tomasz Jędruchów.

    ---
    Przede wszystkim mamy zacięte walki na wschodzie kraju, gdzie praktycznie wszystkie miasta i wioski na linii frontu są ostrzeliwane.
    Również mówi się o morderczej walce o Mariupol, gdzie kolejny dzień obrony tego miasta nie pozwalają Rosjanom zdobyć.
    Wczoraj w nocy bomby spadły też na przedmieścia Kijowa.
    Już niemal 20 tys.
    rosyjskich żołnierzy zginęło, zostało rannych lub trafiło do niewoli.
    Rosyjska armia straciła na Ukrainie także sprzęt wojskowy za prawie 11 mld dolarów.
    Trwa już 50. dzień walki z okupantem, chociaż on dawał nam maksymalnie 5 dni.
    Tak właśnie nas znają, tak właśnie trzymają się rzeczywistości.
    Za porażki na polu bitwy Rosjanie mszczą się na bezbronnych cywilach.
    W Buczy i w okolicach zabijali, torturowali i gwałcili cywilów.
    Jak wynika z rozmów telefonicznych przechwytywanych przez ukraińską służbę bezpieczeństwa, do gwałcenia ukraińskich kobiet namawiają nawet żony rosyjskich agresorów.

    ---
    O rosyjskich zbrodniach wojennych opowiedziała nam Kateryna, radna i ratowniczka z Mariupola.
    Wzdłuż drogi leżały ciała, a my nie mogliśmy ich pochować, bo albo do nas strzelali, albo zrzucali na nas bomby.
    Więcej o nalotach dywanowych, ciałach na ulicach, głodzie, ale też o nadziei Kateryna Suchomłynowa opowiedziała Marii Stepan, autorce reportażu pt. "Ukraińska Golgota", na który zapraszamy dziś o 21.30 do TVP Info.
    W tej wojnie najbardziej cierpią kobiety i dzieci.
    Dlatego postanowiłam, że będę apelować do całego świata, aby się połączył w celu powstrzymania tego zła.
    Przed agresywną postawą Rosji od wielu lat ostrzegali m.in. nieżyjący już prezydent Lech Kaczyński oraz jego brat Jarosław Kaczyński.
    Kiedy już po tragedii smoleńskiej prezes PiS ostrzegał Europę przed Rosją, politycy PO kpili.
    Ja zadaję sobie zawsze pytanie, czy tym razem pan prezes jest na proszkach, czy nie.
    Oczekuję, że prezes Kaczyński wycofa się z tych niepotrzebnych słów.
    Gdyby jednak kilkanaście lat temu Europa usłyszała głos Lecha i Jarosława Kaczyńskich dziś Putin nie byłby w stanie sfinansować swojego zbrodniczego planu.

    ---
    Rosjanie wpadli w szał.
    Kremlowskie media mówią o trzeciej wojnie światowej i domagają się bombardowań Kijowa.
    Duma Floty Czarnomorskiej, "Moskwa", jeden z najważniejszych okrętów wojennych Rosji i symbol jej potęgi leży na dnie Morza Czarnego.

    Przez lata to był symbol rosyjskiej potęgi militarnej.
    Ale teraz krążownik "Moskwa" jest symbolem rosyjskiej klęski i chwały ukraińskich żołnierzy.
    Pokazali, że rosyjskie statki mogą pójść tylko na dno.
    Flagowy okręt wojenny Floty Czarnomorskiej, krążownik rakietowy "Moskwa" był jedną z najważniejszych jednostek w rosyjskiej flocie i z pewnością najważniejszym na Morzu Czarnym.
    Był.
    Bo od wczoraj leży na dnie.
    Z pewnością jest to ogromny sukces ukraińskich żołnierzy, bo krążownik "Moskwa" poszedł tam, gdzie Putin prowadzi swój naród, to jest symbol.
    Według informatorów z Kremla Putin wpadł w furię.
    Informacja o zatopieniu "Moskwy" obiegła cały świat.
    To może przesądzić o rosyjskich ruchach na Morzu Czarnym.
    Jest to statek, który ma około 186 m długości i ma załogę składającą się z prawie 500 ludzi na pokładzie.
    To będzie miało wpływ na możliwości rosyjskiej armii na pewno w najbliższej perspektywie.
    Niedawno "Moskwa" przeszła przebudowę i remont, a przed atakiem na Ukrainę rosyjska propaganda chwaliła się, że krążownik odparł pozorowane ataki kilkudziesięciu rakiet wroga.
    Na dno posłały je 2 ukraińskie.

    ---
    Reakcje rosyjskich mediów po potwierdzeniu faktu zatonięcia "Moskwy" są histeryczne.
    Publicyści żądają wypowiedzenia Ukrainie wojny i bombardowań Kijowa.
    Tak jakby do tej pory ich nie było.

    ---
    Okręt wojenny "Moskwa" to absolutny powód do wojny, w stu procentach. To nasz flagowiec.
    Ukraińcy odpowiadają: załoga "Moskwy" zrobiła po prostu to, co jej kazaliśmy na samym początku rosyjskiej inwazji.

    ---
    Nasilają się rosyjskie ataki hybrydowe na Polskę, która jako pierwsza stanęła w obronie suwerenności Ukrainy.
    Na polsko-białoruskiej granicy kolejne ataki i prowokacje.
    Rosjanie grożą też zniszczeniem cmentarza polskich bohaterów w Katyniu.
    Na groźbach wobec naszego kraju nie poprzestają.

    ---
    Na granicy polsko-białoruskiej niestety nadal jest niespokojnie.
    30-osobowa grupa cudzoziemców usiłowała przedostać się do Polski.
    Były rzucane kamienie w kierunku polskich służb.
    Wszystkie osoby zostały zatrzymane, doprowadzone do linii granicy.
    Straż Graniczna, policja, żołnierze, w tym Wojska Obrony Terytorialnej dzień i noc dbają o to, by napisany na Kremlu plan destabilizacji polskiej granicy nie zrealizował się.
    Stoimy na straży, na straży naszego domu, naszej ojczyzny.
    To wy wypełniacie właśnie to zadanie na granicy polsko-białoruskiej.
    Niejednokrotnie narażacie swoje życie, swoje bezpieczeństwo po to, żeby nasza ojczyzna była bezpieczna.
    Za bohaterską postawę polskim żołnierzom i funkcjonariuszom dziękował minister obrony narodowej.
    Wy stoicie na straży tego bezpieczeństwa, odpieracie te ataki służąc ramię w ramię ze strażnikami granicznymi, z policjantami.
    Dzięki Waszej postawie, dzięki waszej codziennej służbie granica jest bezpieczna, a więc i Polska jest bezpieczna.
    Ale rosyjskie prowokacje nie ustają.
    Białoruskie służby, a wraz z nimi polscy aktywiści, wśród nich europosłanka KO Janina Ochojska, informowali o braku pomocy Straży Granicznej dla rzekomo nieprzytomnego Jemeńczyka.

    ---
    Tyle, że Jemeńczyk, jak pokazują nagrania Straży Granicznej, wcale nie wyglądał na wycieńczonego i nieprzytomnego.
    Poruszał się o własnych siłach w towarzystwie innych cudzoziemców.

    ---
    Rosjanie ponoszący klęskę na Ukrainie i na granicy polsko-białoruskiej mszczą się w typowy dla siebie sposób.
    W okolice polskiego cmentarza wojennego w Katyniu ściągnęli ciężki sprzęt, grożąc zniszczeniem nekropolii.
    Prowokacja wymierzona w cmentarz w Katyniu czy inne miejsca pamięci, pochówku Polaków pomordowanych przez Kreml to scenariusz, który wpisuje się w próbę eskalowania napięcia.
    Kreml grozi też Ameryce odwetem za dozbrajanie Ukraińców.
    A Szwecji i Finlandii, które rozważają wstąpienie do NATO, rozmieszczeniem broni nuklearnej na Bałtyku.
    Zachód nie może jednak dać się zastraszyć.
    Polska jako pierwsza stanęła w obronie suwerenności i niezależności terytorialnej Ukrainy i mimo rosyjskich prowokacji cały czas wspiera naszych dzielnych sąsiadów.

    ---
    Od początku rosyjskiej agresji na Ukrainę to Polska jest na pierwszej linii wsparcia uchodźców.
    Przyjęliśmy już prawie 3 mln uciekających przed wojną.

    ---
    Są tutaj od pierwszego dnia.
    Służba trzeciej podkarpackiej brygady WOT na dworcu w Przemyślu trwa nieprzerwanie 24 godziny, 7 dni w tygodniu.
    Nieważne, czy to soboty czy niedziele, żołnierze WOT z podkarpackiej brygady są tutaj zawsze.
    Tę pomoc niesiemy.
    Ta pomoc jest niezbędna i konieczna.
    Dla nich, którzy widzieli i przeżyli koszmar.
    Uciekli przed wojną, przed śmiercią.
    Tu w końcu nie muszą się bać.
    W Polsce czuje się bezpieczniej, ale mimo wszystko jest ciężko na duszy.
    Tam został mój dom, mąż, tam jest moja ojczyzna.
    Przetrwałyśmy w Kijowie całą wojnę, ale poprzedniej nocy znowu zaczęły się bombardowania.
    Postanowiłyśmy wyjechać, bo nie chcę, żeby moja córka tego słuchała.
    Tylko ostatniej doby polsko-ukraińską granicę przekroczyło ponad 27 tys. uchodźców.
    Zdarzają się takie osoby, które mają jedną malutką walizkę.
    Po prostu uciekały w tym, co miały.
    U nas znajdą systemową pomoc.
    Już prawie milion uciekających przed wojną Ukraińców otrzymało w Polsce numer PESEL.
    Każdy Ukrainiec może ubiegać się o jednorazowe świadczenie 300 złotych na start i 500+.
    Polacy, którzy przyjęli pod swój dach uchodźców także mogą liczyć na pomoc państwa.
    My żadnego wniosku nie składaliśmy.
    Uważam, że jest to drugorzędna kwestia.
    To był odruch serca.
    Po świętach wielkanocnych ruszy program finansowego wsparcia Ukraińców, którzy chcą się leczyć w Polsce.
    Jedna z największych amerykańskich organizacji charytatywnych przekazała na ten cel 10 mln dolarów.
    Z punktu widzenia pacjenta, który będzie miał w ręku receptę lub też e-receptę, pacjent może przejść do wybranej przez niego apteki i zrealizować receptę.
    Rozliczeniem płatności zajmie się nasza organizacja.
    Pierwsze transakcje będą możliwe na początku maja, ale walczący o wolność na Ukrainie już teraz mogą liczyć na pomoc polskich lekarzy.
    W polskich szpitalach już dzisiaj leczymy rannych żołnierzy.
    Są to osoby pochodzenia polskiego, ale są to obywatele Ukrainy.
    Najczęściej ci, którzy zostali ranni na którejś z linii frontu.
    Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych wysłała na Ukrainę kolejne 1000 ton artykułów spożywczych.
    Mimo takiej pomocy wsparcia Polsce nie chce udzielić Komisja Europejska.
    Na pomoc dla uchodźców wojennych nie dostaliśmy ani złotówki, podczas gdy Grecji, na pomoc migrantom ekonomicznym, Bruksela wypłaciła ponad 4,5 mld euro.
    Pomogła też Turcji, mimo że ta nie jest członkiem Unii.
    Mamy do czynienia z jakimiś wymuszonymi oświadczeniami członków Komisji Europejskiej, że jest im przykro.
    Czasem nawet wymienią nazwę państwa, które dokonało inwazji na Ukrainę, natomiast można powiedzieć, że obecnie Komisja Europejska nie zdaje egzaminu z solidarności.
    Polska zdaje.
    A wyjątkowy, świąteczny czas jeszcze bardziej mobilizuje do niesienia pomocy innym.
    Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę wprowadzającą embargo na węgiel z Rosji.
    Po tym jak z rosyjskiego węgla zrezygnowały spółki Skarbu Państwa teraz nie będą mogły go kupować także prywatne firmy.
    Kolejny cios gospodarczy będzie dotyczył transportu.
    O północy wejdzie w życie zakaz wjazdu do UE ciężarówek z Rosji i Białorusi.
    W niektórych domach właśnie dobiega końca, w innych sezon grzewczy już się zakończył.
    A wraz z nim kończy się era rosyjskiego węgla na polskim rynku.
    Ustawa, którą właśnie podpisał prezydent sprawi, że celnicy nie będą wpuszczali do naszego kraju węgla ze Wschodu.
    Sytuacja wojny na Ukrainie jednoznacznie pokazuje, że trzeba budować bezpieczeństwo energetyczne w oparciu o własne surowce.
    Mamy, węgiel kamienny, mamy węgiel brunatny, trzeba zwiększać wydobycie tego węgla konsekwentnie.
    Wstrzymanie kupna rosyjskiego węgla osłabi gospodarczo Rosję, bo zyski ze sprzedaży surowców to największa część wpływów do rosyjskiego budżetu.
    W UE nie ma jednak zgody na szybkie odejście od tych surowców.
    Przykładowo unijne embargo na węgiel za sprawą Niemiec ma wejść w życie dopiero w sierpniu.
    Niestety na forum UE zaczęły się targi, że chociaż jeszcze tydzień, chociaż jeszcze drugi tydzień, dajcie pohandlować tym węglem.
    My mówiliśmy: nie, zróbmy to jak najszybciej, podobnie z gazem, podobnie z ropą.
    Rosja przez lata mogła budować pozycję monopolisty, bo miała w tym wsparcie ze strony Niemiec.
    W efekcie od kilkunastu miesięcy Moskwa mogła sztucznie podnosić ceny gazu w całej Europie i wywołać kryzys energetyczny jeszcze na długo przed zaatakowaniem Ukrainy.
    Windowanie cen surowców sprawiło, że w całej Europie szaleje inflacja.
    Tu w Chorwacji od początku roku ceny niektórych artykułów spożywczych, jak olej, mąka, mleko czy mięso, wzrosły o połowę.

    ---
    Ludzie są rozczarowani, ponieważ spodziewali się, że będzie trochę taniej, ale ceny tylko rosną.
    To katastrofa, ale życie toczy się dalej.
    Kupujemy co się da.
    Na Litwie inflacja przebiła już 15%, w Czechach 12.
    W Polsce najnowszy odczyt to 11%.
    Zdaniem ekonomistów to, jak długo utrzyma się taka sytuacja, będzie zależało od tego, jak długo będzie trwała wojna.

    ---
    Zatankowanie do pełna zajmuje około 18 godzin.
    Podróż przez ocean nieco mniej niż 2 tygodnie.
    Ale korzyścią tej operacji jest zabezpieczenie europejskich sojuszników przed brakiem energii.
    USA wysyłają dodatkowe statki z gazem ziemnym do Europy.
    Jednym z największych odbiorców tego paliwa ma być Polska.
    Miejsce, z którego amerykański skroplony gaz rozpoczyna swoją podróż nad Wisłę odwiedziła Joanna Pinkwart.
    Mniej więcej co 20 godzin jeden z takich tankowców wypływa stąd w stronę Europy.
    To największy gazoport w USA, a zarazem drugi największy na świecie.
    Biorąc pod uwagę, co się dzieje w Europie, patrząc na tragedię w Ukrainie, ten rynek potrzebuje zwiększenia dostaw.
    I naszym zadaniem jest to zagwarantować.
    W tej chwili 75% wszystkich dostaw z Port Arthur płynie do Europy przez Zatokę Meksykańską, Atlantyk i Bałtyk.
    Właśnie stąd, z tego wietrznego pogranicza Teksasu i Luizjany odpływają największe tankowce z amerykańskim gazem.
    Taka podróż zajmuje im około 12-13 dni.
    Ale już niedługo znacznie więcej z nich będzie trafiać do Polski.
    Polska już niedługo może stać się wielkim gazowym hubem, poprzez który amerykańskie błękitne paliwo będzie dystrybuowane w całej Europie.
    Polska już od dłuższego czasu była skoncentrowana na rozwijaniu bezpieczeństwa energetycznego.
    Przez ostatnie kilka lat podjęła wiele decyzji o zwiększeniu dostaw gazu z USA.
    Dziś widać, że były to bardzo mądre decyzje.
    Rozbudowa gazoportu w Świnoujściu jest na ukończeniu.
    W marcu przyjęto rekordową liczbę dostaw - 5 w jednym miesiącu.
    Teminal w Świnoujściu jest przygotowany na odbiór większej ilości statków.
    W 2017 roku, czyli w pierwszym pełnym roku, kiedy przyjmowaliśmy statki, wyładowywaliśmy 14 statków, rok temu było to 35.
    W tym roku jesteśmy gotowi wyładować 51 statków.
    Stale rozbudowujemy terminal gazowy w Świnoujściu.
    Drugim ruchem polskiego państwa będzie budowa pływającego terminala w Zatoce Gdańskiej.
    Amerykańsko-polskie rozmowy na temat sprowadzania surowca pomógł zainicjować potomek pierwszych polskich imigrantów w Teksasie, profesor Jim Mazurkiewicz.
    Doprowadził do rozmów gubernatora stanu z polskimi politykami.
    Ja nie jestem ekspertem od energii, ale znam dużo ludzi w Polsce, oni mnie znają, oni mi ufają i tak samo jest tutaj w Teksasie.
    Ja mam dużo kontaktów w Teksasie.
    Więc połączyliśmy obydwie strony.
    To nie było trudne.
    To jest, jak to się mówi, "very easy".
    A od czasu wizyty polskiego prezydenta w Port Arthur 3 lata temu te kontakty stały się już nie tylko "easy", czyli proste, ale też "very important" czyli bardzo ważne.
    Andrzej Duda był pierwszym zagranicznym prezydentem, który kiedykolwiek odwiedził nasz zakład.
    To był ogromny zaszczyt.
    Ale też bardzo wyraźny znak świetnych relacji między naszymi krajami.
    Amerykanie zapewniają, że dostaw gazu do Polski nie traktują czysto komercyjnie, szczególnie po rosyjskiej agresji na Ukrainę.
    Dlatego błękitne paliwo do Polski sprzedają po niższych cenach niż rynkowe.
    Jestem dumny, że jestem choć małą częścią czegoś, co odgrywa rolę w pomocy Zachodowi, by był silny i zjednoczony w swoim wsparciu dla Ukrainy.
    Z Port Arthur w Teksasie dla Wiadomości Joanna Pinkwart.
    Dwanaście lat po tym, co wydarzyło się w Smoleńsku, poznaliśmy szczegółowy raport na temat tamtych wydarzeń.
    Ustalenia podkomisji potwierdzają zagraniczni eksperci, w tym były sekretarz obrony USA.
    W 12. rocznicę tragedii smoleńskiej były szef Pentagonu przyznał otwarcie, że 10 kwietnia 2010 roku doszło do zamachu.

    ---
    To wersja zbieżna z ustaleniami podkomisji smoleńskiej.
    Dzisiaj wiemy, co się stało.
    Mamy tę odpowiedź, po raz pierwszy pełną, konsekwentną.
    Według ustaleń podkomisji smoleńskiej to eksplozja oderwała część lewego skrzydła samolotu.
    Po niej nastąpił kolejny wybuch, który doprowadził do śmierci polskiej delegacji.
    Smoleńsk był zemstą za to, że prezydent Kaczyński nie godził się na uzależniające Polskę kontrakty gazowe.
    Przeciwstawiał się ekipie Donalda Tuska.
    11 maja 2007 roku.
    Wawel. Szczyt Energetyczny w Krakowie.
    Prezydent Lech Kaczyński konstruuje nowy pomysł na budowę korytarza transportu ropy naftowej z regionu Morza Kaspijskiego, z Azerbejdżanu, przez Gruzję i Ukrainę do Polski.
    Okazało się, że nasza aktywność na południowy wschód od Polski, oczywiście tu chodzi o Ukrainę, ale także w olbrzymim stopniu o Gruzję, Azerbejdżan i Kazachstan, niezależnie od tego, co by tutaj na ten temat mówić, okazała się aktywnością skuteczną.
    Już 5 miesięcy później w Wilnie.
    Prezydenci Polski, Litwy, Ukrainy, Azerbejdżanu i Gruzji podpisują porozumienie.
    Projekt zakłada przedłużenie z Ukrainy do Polski istniejącego już rurociągu Odessa-Brody.
    Prezydent Lech Kaczyński dążył do uniezależnienia Polski oraz Europy Środkowo-Wschodniej od rosyjskich surowców energetycznych także na szczytach w Łańcucie, Brnie czy Baku.
    W każdym tego rodzaju projekcie będą kłopoty, ale nie powinny one przesłaniać podstawowego celu.
    Jakim jest to, aby Europa była energetycznie niezależna.

    ---
    Zaszczepił myśl, że Polska musi być niezależna energetycznie, że nie można polegać na rosyjskich złożach, których Władimir Putin używa jako broni.
    I właśnie dlatego, zdaniem publicystów, Kreml wydał wyrok śmierci.

    ---
    Teraz śmiertelny wypadek i budzące kontrowersje zachowanie byłej pierwszej prezes Sądu Najwyższego Małgorzaty Gersdorf oraz jej męża Bohdana Zdziennickiego, byłego prezesa Trybunału Konstytucyjnego.
    Obok ich samochodu na drodze ginie człowiek.
    Motocyklista.
    Gdy prawda wychodzi na jaw, Gersdorf tłumaczy, że nie zdawali sobie z tego sprawy.
    Tyle tylko, że film, do którego dotarli dziennikarze TVP mnoży pytania.

    ---
    I budzi ogromne wątpliwości.

    Droga S8 w okolicach Zambrowa.
    Około godziny 8.40.
    Tragiczny wypadek.
    Ginie motocyklista.
    Spróbujmy przeanalizować to nagranie, zatrzymując je w kluczowych momentach.
    To samochód, w którym pasażerem była Małgorzata Gersdorf, była pierwsza prezes Sądu Najwyższego.
    Prowadził jej mąż Bohdan Zdziennicki, były prezes Trybunału Konstytucyjnego.
    To moment wypadku.
    Motocyklista uderza w bariery.
    Maszyna rozpada się na części.
    Co dzieje się później?
    Z tego nagrania wynika, że w pewnym momencie przyhamował, ale wtedy pojechał dalej.
    Zobaczmy to jeszcze raz.
    Po wypadku kierowca na chwilę zatrzymał samochód, a później ruszył i odjechał.
    Bez udzielenia pomocy poszkodowanemu motocykliście.
    Jeśli kierowca widzi motocykl sunący przed nim i zwalnia, żeby w niego nie wjechać, to trudno, żeby nie widział, że coś na drodze się stało.
    Bo tutaj widać wyraźnie, że kierowca samochodu zauważył nietypowe zdarzenie na drodze, fragmenty rozbitego motocykla mogły nawet uderzyć w auto.
    Sunie na pasie lewym do przodu ciągnąc białą smugę, samochód jedzie w tym momencie białym pasem, to się wszystko dzieje równolegle i ten biały punkt tej smugi motocykla zbliża się do samochodu, #propaganda #tvp #tvpinfo
    #tusk #niebrakopinii
    pokaż całość

    źródło: wykop.pl

  •  

    Chwilę temu w senacie była debata nad odwołaniem (czy immunitetem) Tomasza Grodzkiego.
    Ale kiedy przyszedł czas na wypowiedź Kwiatkowskiego, TVPiS tego już nie pokazało (na TVN24 były wszystkie wypowiedzi), a wszedł wywiad z Karnowskim. Wspaniały pluralizm jest w TVPiS.
    Jebać PiS i TVPiS.

    #tvpinfo #bekazpisu #pis #tvpis #grodzki #szczujnia pokaż całość

  •  

    #codziennatranskrypcja #wiadomosci #tvpis #tusk6x

    10.04.2022

    Oto zapis dzisiejszego głównego wydania programu "informacyjnego" rządowej telewizji.
    Archiwum dostępne na: https://codziennatranskrypcjatvpis.github.io/
    FAQ

    Zginęli na służbie, wypełniając polski obowiązek.
    Chcieli złożyć hołd ofiarom zbrodni katyńskiej i przypomnieć, że "Kłamstwo dzieli ludzi i narody.
    Przynosi nienawiść i złość.
    Prawda pokazuje drogę do pojednania" - to słowa niewygłoszonego 10 kwietnia w Katyniu przemówienia prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
    Michał Adamczyk.
    Witam państwa i zapraszam na Wiadomości.
    Polska pamięta. To już 12 lat od katastrofy w Smoleńsku.
    W drodze do Katynia zginął prezydent Lech Kaczyński, jego małżonka i 94 inne osoby: politycy, wojskowi, duchowni, członkowie załogi .
    Dziś najważniejsze osoby w państwie oddały im hołd.

    ---
    10 kwietnia 12 lat później.
    Hołd ofiarom katastrofy smoleńskiej oddały najważniejsze osoby w państwie na placu Piłsudskiego przed pomnikiem ofiar tragedii,
    na warszawskich Powązkach i na Wawelu, gdzie na grobie Marii i Lecha Kaczyńskich kwiaty złożył prezydent.
    Andrzej Duda odniósł się do proroczych słów prezydenta Kaczyńskiego w Gruzji o imperialnych zapędach Rosji.
    Naszym obowiązkiem rozwijania ojczyzny i czynienia jej jak najlepszą dla nas wszystkich każdego dnia jest to właśnie, żeby nigdy nie nastąpiło to: "A potem mój kraj, Polska".
    W budynku parlamentu - prezydium Sejmu na czele z marszałek Elżbietą Witek i wieniec, który jest hołdem dla wszystkich, którzy za służbę Polsce zapłacili najwyższą cenę.

    Miał być tutaj dzisiaj prezydent Rzeczypospolitej.
    Szanowni państwo, niestety pana prezydenta nie ma z nami.
    Doszło do katastrofy lotniczej.

    Trudno było uwierzyć, kiedy przychodziły pierwsze informacje z lotniska, że samolot się rozbił.
    Wszyscy mieliśmy jednak nadzieję, że to jest jakiś niegroźny incydent, że wszyscy przeżyli, nikomu się nic nie stało.
    Wiadomość, że wszyscy zginęli, wstrząsnęła Polską.
    Para prezydencka, ostatni prezydent na uchodźstwie, wysocy rangą urzędnicy państwowi, dowódcy wojskowi, przedstawiciele rodzin katyńskich, członkowie załogi i funkcjonariusze Biura Ochrony Rządu.
    Dziś wspominaliśmy ich w całym kraju.

    Mieliśmy takie odczucie, że zostali zgładzeni przez tych, którzy zgładzili tych, których chcieliśmy uczcić.
    Prezydent śp. Lech Kaczyński naraził się Putinowi.
    Na miejscu katastrofy ofiary tragedii smoleńskiej upamiętnili polscy dyplomaci.
    Stoimy dziś tutaj i nie mamy pewności, czy nie zostanie nam odebrana możliwość oddawania czci pamięci ofiar katastrofy smoleńskiej w miejscu ich śmierci.
    Jest to tragiczne i smutne zarazem, ale nie może w żadnym stopniu skłonić nas do milczenia.

    10 kwietnia 2010 roku czas zatrzymał się dla Polaków.

    Ludzie spontanicznie ruszyli na Krakowskie Przedmieście przed Pałac Prezydencki.
    To był prezydent naszego kraju niezależnie od tego, czy się z tym zgadzamy, czy nie.
    Gdy do kraju wracały trumny z ciałami ofiar, na trasie przejazdu konduktu żałobnego zmarłym w ostatniej drodze towarzyszyły tłumy.
    Dziś Polacy też pamiętają.
    Serce nas boli, że śmietanka naszych polityków...
    Ta rocznica napawa nas żalem.
    Dobrze, że czas leczy rany, ale myślę, że ta nieprędko się zagoi.
    Polską tragedię narodową uczcili Ukraińcy.

    ---
    W Kijowie kwiaty pod pomnikiem Anny Walentynowicz złożył minister obrony Ukrainy.

    ---
    W archikatedrze św. Jana trwa msza w intencji wszystkich 96 ofiar katastrofy smoleńskiej.

    ---
    W katastrofie smoleńskiej zginęło 96 wybitnych Polaków.
    Politycy, działacze, duchowni.
    Ludzie ważni dla Polski.
    Ale też mężowie, żony, matki, ojcowie, najbliżsi.
    To właśnie ich wspominają dziś rodziny.

    ---
    Tego dnia sprzed 12 lat Barbara Stasiak nie zapomni nigdy.

    ---
    Zadzwoniła do mnie mama mojego męża i nawet nie była w stanie słowa powiedzieć...

    ---
    tylko po prostu przez telefon puściła mi relację telewizyjną, z której wynikało, że coś się dzieje.
    Pozostała tęsknota i wspomnienia.
    Palma z ostatniej wspólnej Wielkanocy, ślubne zdjęcie.
    Przyniósł czerwoną różę i tak to się zaczęło.
    Miałam takie poczucie, odkąd się poznaliśmy, że spotkałam kogoś wyjątkowego.
    Władysław Stasiak był oddany rodzinie i ojczyźnie.
    Minister spraw wewnętrznych i administracji, szef BBN, szef Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

    Z jednej strony był bardzo silny, bardzo prawy, pełen zasad, a z drugiej był człowiekiem, który był wrażliwy na innych.
    Dariusz Fedorowicz każdego dnia tęskni za bratem.
    Tamten 10 kwietnia wciąż wraca w pamięci.
    Jak zatrzymane kadry w filmie.
    Pamiętam, że dosłownie ugięły mi się nogi.
    Padłem na kolana, kiedy ta informacja się pojawiła...
    i nie mogłem wstać.
    Aleksander Fedorowicz, dyplomata, tłumacz prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
    To był młody człowiek, on nie skończył 40 lat, zabrakło mu niewielu miesięcy.
    Dzień przed wylotem do Smoleńska zadzwonił, by się pożegnać.
    "Jutro wypatrujcie mnie u boku prezydenta".
    No i tak go wypatrujemy do dzisiaj.

    ---
    Stefan Melak.
    Dbał o pamięć o ofiarach zbrodni katyńskiej - o pomniki, tablice, krzyże.
    Jestem dumny z tego, że miałem takiego brata.
    Dokonaliśmy wspólnie tego, co zostało w historii Polski.
    Zbigniew Wassermann.
    Brakuje przede wszystkim jego oparcia.
    Tata był taką najsilniejszą osobą w naszej rodzinie.
    Był oparciem dla mamy, dla nas jako dzieci.
    Minęło 12 lat, ale czas nie zaleczył bólu i tęsknoty bliskich.
    Pozostaje pamięć.

    ---
    12 lat po największej dla Polski i Polaków tragedii po II wojnie światowej wciąż nie ma jednoznacznej i ostatecznej odpowiedzi na podstawowe pytanie: co było przyczyną śmierci całej polskiej delegacji do Katynia?
    Śledztwo prowadzi prokuratura, a jutro swój raport ma przedstawić podkomisja smoleńska.

    12 lat stawiania pytań, hipotez, 12 lat dochodzenia do prawdy i zmagań z dezinformacją.
    Brat zmarłego w katastrofie prezydenta, Jarosław Kaczyński, jest pewny: to, co było intuicją wtedy, zaraz po tragedii, potwierdza się.

    ---
    W śledztwie w sprawie katastrofy prokuratura nie wyklucza żadnej z hipotez.
    Ich weryfikacja jest trudna, bo Rosjanie wciąż blokują najważniejsze dowody, w tym wrak samolotu i czarne skrzynki.
    To konsekwencje oddania 12 lat temu dochodzenia przyczyn katastrofy Rosjanom przez rządzącą wówczas ekipę PO-PSL.
    Zdecydowały o tym takie, a nie inne interesy polityczne, że nikogo nie obchodziło, jaka była prawda.
    Chciano po prostu przekonać społeczeństwo do pewnej wersji.

    ---
    Błąd techniki pilotowania, błędne zachowanie załogi TU-154...
    Ta wersja praktycznie od początku zakładała winę załogi i wykluczała inne przyczyny.
    Przeprowadzone czynności wykluczyły zamach.
    To było powtórzenie wersji wymyślonej w Moskwie, a zaprezentowanej już w Smoleńsku nad szczątkami ofiar tragedii.

    ---
    W Polsce pytania i wątpliwości politycy PO-PSL wyśmiewali.
    To jest sekta smoleńska.
    A tych, którzy stawiali pytania, oskarżali o instrumentalizowanie tragedii.
    Chodzi o to, żeby utrzymać w pewnym amoku pewne grupy społeczne.
    W poczuciu strachu przed spodziewaną reakcją Kremla na podejrzenia Polaków utrzymywał rząd.
    Prawdziwe źródło niepokoju w Polsce to jest to, czy zrobili to Rosjanie.

    ---
    Nie jestem w stanie wyjaśnić, dlaczego Donald Tusk dał się wprząc w grę operacyjną Kremla, dlaczego dobrowolnie stał się pionkiem w wielkiej kampanii dezinformacyjnej, którą wtedy prowadził Putin.
    Dziś, gdy Putin prowadzi brutalną wojnę przeciw Ukrainie, mordując tysiące ludzi, wraca pytanie, czy mógł stać za tragedią w Smoleńsku.
    Z najnowszego sondażu wynika, że taką możliwość dopuszcza niemal połowa Polaków.

    ---
    Zwracam się z prośbą o minutę ciszy.
    Minuta ciszy w pamięci prezydenta Lecha Kaczyńskiego i osób, które zginęły w katastrofie smoleńskiej.

    ---
    Jutro swój raport ma zaprezentować podkomisja kierowana przez Antoniego Macierewicza.

    ---
    Polska delegacja na uroczystości 70. rocznicy zbrodni katyńskiej składała się z przedstawicieli wszystkich opcji politycznych.
    Ale ich śmierć nie złagodziła tonu politycznego sporu. Przeciwnie.
    Wielu przedstawicieli opozycji już od pierwszych dni po tragedii robiło wszystko, aby Smoleńsk zamiast jednoczyć, dzielił Polaków.

    8.41.
    Dźwięk syren alarmowych rozległ się w godzinę tragedii smoleńskiej niemal w całym kraju.
    Niemal, bo w niektórych samorządach kontrolowanych przez opozycję syreny nie zabrzmiały.
    To nie jest chyba dobry pomysł, żeby syrenami czcić rocznicę smoleńską.
    Rzekomo chodzi o uchodźców z Ukrainy, u których dźwięk syren mógłby przywołać wojenne wspomnienia.
    Przebywający w Polsce uchodźcy zostali jednak uprzedzeni o takiej formie upamiętnienia ofiar tragedii smoleńskiej, a jej okoliczności wyjaśnił ambasador Ukrainy w Polsce.

    ---
    Stąd opinie, że w rzeczywistości opozycja chce wykorzystać rocznicę tragedii smoleńskiej, by znów dzielić Polaków.
    PO walczy z pamięcią o Smoleńsku, walczy z upamiętnianiem tej tragedii.
    Pretekstem do politycznej awantury
    ---
    stało się nawet miejsce pochówku prezydenta Lecha Kaczyńskiego i jego żony Marii.
    Kościół wybrał Wawel, obecna opozycja była przeciwna.
    Był słabym prezydentem i nie był politykiem, który zasługuje na pochówek na Wawelu.
    Dość upolitycznianiu Katynia, upolitycznianiu Smoleńska.
    Politykom opozycji przeszkadzał też krzyż przed Pałacem Prezydenckim.
    Najpierw policja siłą usunęła modlących się tam Polaków, potem z Krakowskiego Przedmieścia usunięto krzyż, wszystkie znicze i kwiaty.
    Wszystko, co tym awanturnikom utrudnia ich awantury, jest dobre dla Polski, tak że cieszę się z tego.
    Politycy opozycji utrudniali też budowę pomnika ofiar tragedii smoleńskiej.

    ---

    ---
    Ostatecznie pomnik wybudowano na placu Piłsudskiego - czemu też PO była przeciwna.
    Regularnie zakłócane były organizowane przez 8 lat miesięcznice, czyli uroczystości upamiętniające każdą z 96 ofiar.
    Miesięcznica jest symbolem nienawiści.
    To był element tego, co dziś znamy jako wojna hybrydowa.
    Próbowano zamazać pamięć, wszelką pamięć, dlatego nie pozwalano stawiać pomników, nazywać ulic, atakowano, bito modlących się pod krzyżem.
    Bojówki opozycji do tej pory próbują przeszkadzać tym politykom, którzy co miesiąc składają kwiaty przed pomnikiem Ofiar Tragedii Smoleńskiej.
    A dziś na płocie przy siedzibie PiS członkowie Lotnej Brygady Opozycji narysowali literę Z - symbol rosyjskiej agresji na Ukrainę.

    ---
    Kolejne sankcje co tydzień. Bez końca.
    Ich zaostrzanie to jedyna droga do powstrzymania Putina.
    Taką deklarację osobiście złożył w Kijowie premier Wielkiej Brytanii Borys Johnson, który spotkał się z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim.
    Ukraina nie jest i nie zostanie sama ani teraz, ani w przyszłości, gdy trzeba będzie odbudować kraj po wojnie.

    ---
    To było wielkie zaskoczenie dla mieszkańców ukraińskiej stolicy.
    Premier Wielkiej Brytanii na spacerze z prezydentem Ukrainy ulicami Kijowa.
    Ta wizyta była trzymana w tajemnicy.
    Nie tylko z powodów bezpieczeństwa, ale też przesłania, z jakim Borys Johnson przyjechał na Ukrainę.
    Wspólnie z naszymi sojusznikami zwiększymy presję ekonomiczną i będziemy rozszerzać sankcje tydzień po tygodniu.
    Nie tylko mrozić majątek Rosji w bankach i sankcjonować oligarchów, ale też odchodzić od rosyjskich paliw kopalnych.
    Wielka Brytania wyśle na Ukrainę ponad sto pojazdów opancerzonych i rakiety przeciwokrętowe.
    Zwiększy też pomoc humanitarną.
    Dla Kijowa teraz istotne jest głównie wsparcie wojskowe.
    Musimy wywierać jeszcze większy nacisk na Federację Rosyjską, presję wywiera wspieranie Ukrainy.
    Naszą obroną jest również presja w postaci sankcji.
    Po wycofaniu się rosyjskich wojsk z okolic Kijowa na Ukrainie pojawiają się pierwsze delegacje polityków, tak jak ta wizyta przewodniczącej KE czy kanclerza Austrii.
    Ostatni raz widzieliśmy się całkiem niedawno.
    W Brukseli... w czasach pokoju.
    Takie wizyty mają ogromne znaczenie - pokazują, że ukraińska państwowość jest niepodważalna.
    Podkreślał to również prezydent Andrzej Duda w specjalnym orędziu, wskazując, że Rosja wykorzystuje kłamstwa do usprawiedliwiania zbrodni od dziesięcioleci.
    W Polsce nie jest to dla nas żadnym zaskoczeniem, ale wielu przedstawicieli zachodniego świata dopiero dziś dostrzega skalę rosyjskiej manipulacji i zakłamania.
    Rosja próbuje wmawiać światu, że Ukraina nie ma prawa do samostanowienia.

    ---
    Takie brednie rosyjskie agencje informacyjne próbują wbijać do głów Rosjanom z jednego powodu - próby usprawiedliwiania wojny.
    Trudno by było wytłumaczyć żołnierzowi, że ma walczyć z ludźmi, którzy są rosyjskojęzyczni tak jak on.
    Tym bardziej że Rosjanie nie mają już żołnierzy.
    Bez masowej mobilizacji nie osiągną żadnego z wyznaczonych celów.
    Z kolei pobór cywilów będzie dla Rosjan oznaczał, że to, co opowiadał przez ostatni miesiąc Kreml, było kłamstwem.

    ---
    Putinowcy rozpoczęli ofensywę w Donbasie.
    Jak informują ukraińskie władze, Rosjanie będą próbowali atakować jednocześnie z północy i południa.
    Wróg próbuje przebić się przez obronę jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy na terenie miasta Izium i zdobyć Mariupol.
    Mieszkańcy dalej położonych miejscowości szykują się do obrony.
    Pistolet, stary czy nie, najważniejsze, że działa.
    W naszych rękach wszystko działa, nawet kij strzeli.
    Nie ustają ataki na Charków.
    Ostatniej doby miasto ostrzelano prawie 70 razy.
    Zginęło co najmniej 9 osób.
    Zadanie jest jasne: jak najszybciej zakończyć tę wojnę.
    Wyzwolić naszą ziemię od najeźdźców i zagwarantować bezpieczeństwo Ukrainy i w konsekwencji Europy Wschodniej.
    Armia Putina na froncie nie odnosi większych sukcesów.
    We wsi Nowomajorskie w obwodzie donieckim Ukraińcy zniszczyli rosyjski skład amunicji.
    Aby zrekompensować sobie porażki, putinowcy mordują ludność cywilną.
    Kolejne uwalniane od najeźdźców miasta odsłaniają piekło, jakiego doświadczyli mieszkańcy.
    W Buzowej niedaleko Kijowa znaleziono kolejny masowy grób.
    Zginęło ponad 50 osób.
    Rosjanie strzelali do nich z bliskiej odległości.
    W samochodzie żywcem spłonął 17-latek, zostały tylko kości.
    Kobiecie odstrzelili połowę głowy.
    Do 57 wzrosła liczba ofiar śmiertelnych piątkowego ataku na dworzec w Kramatorsku w obwodzie donieckim.
    Ponad 100 osób jest rannych.
    Są ciężko ranni, bez rąk, bez nóg.
    Lekarze robią, co w ich mocy, aby ratować życie.
    W Mariupolu putinowcy prowadzą czystki, fotografują się z ciałami, a potem palą je w mobilnych krematoriach.
    To są zbrodnie wojenne, zbrodnie przeciwko ludzkości.
    Prowadzimy już około 5600 postępowań w tej sprawie.
    Mimo oczywistych dowodów na putinowskie zbrodnie w Niemczech w wielu miastach odbyły się prorosyjskie demonstracje, np. w Hanowerze pod hasłem: "Przeciw mowie nienawiści, zastraszaniu i dyskryminacji ludności rosyjskiej".

    ---
    Francja wybiera.
    Już wkrótce poznamy wyniki I tury wyborów prezydenckich, która niemal na pewno nie będzie decydująca.
    W Paryżu jest nasz korespondent Maksymilian Maszenda.
    Czy można już przewidywać, kto znajdzie się w II turze i czy możemy mówić o wyraźnym faworycie lub faworytce tych wyborów?

    ---
    Jeszcze przed dzisiejszym głosowaniem było pewne, że walka o prezydenturę rozegra się w II turze.
    Najważniejsze jest to, żeby ludzie poszli głosować.
    Myślę, że to bardzo ważne, ponieważ tak wybieramy nasz kierunek.
    Jego najgroźniejsza rywalka Marine Le Pen w końcówce kampanii dogoniła go w sondażach i ma realne szanse na ostateczne zwycięstwo.
    Czuję się dobrze, czuję spokój od początku tej kampanii.
    To koniec długich miesięcy pracy.
    Nową i ważną postacią we francuskiej polityce jest też Eric Zemmour.
    Ostatnie sondaże nie dawały mu szans na II turę, ale silne poparcie kolejnego kandydata prawicy może mieć decydujące znaczenie.
    Było bardzo ciężko, ale wybieram Zemmoura.
    Zobaczymy, czy to dobrze, czy nie.
    Francja jest podzielona.
    Ja głosuję na Macrona, bo inaczej wygra Marin Le Pen albo inny ekstremista.
    A ja na Marine Le Pen.
    To szansa na to, że coś się zmieni.
    Walka na pewno będzie zacięta.
    Tuż przed I turą wyborów co piąty uprawniony do głosowania nie wiedział, kogo wybrać.
    Nikt z najważniejszych kandydatów mnie nie przekonuje.
    Obecnie urzędujący prezydent starał się przekonać wyborców m.in. wizerunkiem męża stanu, który jako jedyny mimo zbrodni Putina wciąż z nim rozmawia, co wielu we Francji się podobało.
    To dobrze, że Macron rozmawia z Putinem.
    To ważny i konstruktywny dialog.
    Innym razem Macron próbował wykorzystać popularność Wołodymyra Zełenskiego.
    Jego sesja z Pałacu Elizejskiego, nieogolonego i w bluzie dresowej, mogła przypominać zdjęcia Wołodymyra Zełenskiego z oblężonego Kijowa, z tą tylko różnicą, że stała się powodem do żartów z prezydenta Francji.

    ---
    Ponad 2 mln 200 tys. widzów obejrzało wczoraj na antenach TVP film "Nasz człowiek w Warszawie" opowiadający o tym, jak świat zachodni przez lata tolerował kolejne rosyjskie zbrodnie i ubijał z Putinem polityczno-biznesowe deale, przykładając tym samym rękę do rosyjskiej agresji.
    I jak Tusk nazywany był przez Rosjan "ich człowiekiem w Warszawie".

    ---
    Taka jest Rosja. Taki jest Putin.
    Od lat to samo.
    I to było wiadomo już wtedy, gdy Donald Tusk został w Polsce premierem.
    Chcemy dialogu z Rosją.
    Taką, jaką ona jest.
    Te słowa padły już po chociażby Czeczeni.

    Tusk w Moskwie tak bardzo się podobał, że szybko dorobił się miana "ich człowieka".

    ---
    I odpowiedź Tuska w tym samym tonie.

    Równie dobrze można by powiedzieć, na to wskazywała atmosfera rozmów, "prezydencie Putinie, nasz człowieku w Moskwie".
    Tyle samo by znaczyło.
    To robiono bardzo sprytnie, bo polityka gry na Moskwę była autoryzowana przez Berlin i w jakiejś mierze przez UE.
    Europa - także rząd Tuska - prowadziła politykę ugłaskiwania Putina.
    A ten atakował.
    Gruzja. Ukraiński Krym i Donbas.
    Nie jest nam potrzebna, nic nam tak naprawdę nie daje, gra potencjałów złożonych z rakiet, tarcz przeciw tym rakietom, z czołgów i z min.
    Taka gra potencjałów czyni nasze społeczeństwa martwymi.

    Po 10 kwietnia 2010 roku, gdy zginął prezydent Lech Kaczyński, polityka prezydenta Bronisława Komorowskiego i polskiego rządu była już zbieżna.

    ---
    my wciśniemy ten guzik.
    Chodziło o reset z Rosją.
    Rosja osiągnęła w Polsce taką zmianę polityczną, o jaką dzisiaj żołdacy Putina biją się, mordując, paląc.
    Moskwa mogła liczyć i na Berlin, i na Warszawę.
    Przez lata Europa uzależniała się od rosyjskich surowców.
    Powstawały gazociągi łączące Rosję z Niemcami.
    Polska podpisała skrajnie niekorzystny kontrakt gazowy.
    A Putin napadał i mordował.
    Tak jak teraz.

    ---
    65 tys. wiernych uczestniczyło w obchodach Niedzieli Palmowej pod przewodnictwem papieża Franciszka na placu św. Piotra.
    To pierwsza uroczystość w obecności tłumów wiernych od rozpoczęcia pandemii.
    Podczas celebry rozpoczynającej Wielki Tydzień nie zabrakło też odniesień do toczącej się krwawej wojny na Ukrainie.
    W Watykanie jest Magdalena Wolińska-Riedi.

    ---
    Mimo że prawosławną Wielkanoc będą obchodzić za 2 tygodnie, już dziś Ukraińcy, którzy znaleźli u nas schronienie, wspólnie z Polakami przygotowywali świąteczne potrawy i malowali pisanki.
    Najlepiej to się poznać przy wspólnym stole, kiedy wszyscy przy nim siadamy, rozmawiamy, jemy pyszne rzeczy.
    W Nowym Targu też wspólne świąteczne spotkanie.
    Ci, którzy musieli uciekać z własnych domów, tu poczuli rodzinna atmosferę.
    Chcemy tą radością Zmartwychwstania tym przygotowaniem do świąt Wielkiej Nocy podzielić się z Ukraińcami, żeby ich na duchu podnieść.
    O wielkanocny rozejm na Ukrainie, który przyniesie pokój, apelował papież Franciszek.
    Mówił, że w szaleństwie wojny znów krzyżuje się Chrystusa.

    Chrystus kolejny raz jest przybijany do krzyża - w matkach, które opłakują niesprawiedliwą śmierć swoich mężów i dzieci.
    Jest krzyżowany w uciekających przed bombami uchodźcach z dziećmi na rękach.
    Jest krzyżowany w starcach pozostawionych na śmierć.
    Ten początek Wielkiego Tygodnia w Kościele katolickim ma zupełnie inny wymiar - podkreślał metropolita warszawski.
    Co najbardziej można dołączyć do krzyża Chrystusowego jak nie cierpienie Ukraińców, że po tym wszystkim przyjdzie zmartwychwstanie i Alleluja, że Bóg zwycięży.
    Dzisiejsza liturgia jest pamiątką uroczystego wjazdu Jezusa do Jerozolimy 5 dni przed ukrzyżowaniem.
    W tej Niedzieli Palmowej On przypomina nam, że z jednej strony chwała, z drugiej ofiara są ze sobą nierozerwalnie związane.
    Już tradycyjnie Lipnica Murowana w Małopolsce to w Niedziele Palmową stolica tych pięknych suszonych dzieł.
    Konkurs palm, który wrócił do formuły sprzed pandemii, zgromadził setki turystów.
    Zwycięska najwyższa palma mierzyła ponad 25 metrów.
    To jest jednak wartościowe.
    Nie każdy jest w stanie się zmotywować i zrobić taką palmę.
    Wielu rówieśnikom się nie chce.
    A to ważny symbol odradzającego się życia.
    Dobrze być na takim święceniu, bo to tak wzmacnia duchowo człowieka, umacnia.

    ---
    #propaganda #tvp #tvpinfo
    #tusk
    pokaż całość

    źródło: wykop.pl

  •  

    Gdyby ruskie media od lat mówiły: Ukraińcy to nasi przyjaciele, najbliżsi sąsiedzi, patrzcie jak pięknie się rozwijają, pojedźcie do nich na wakacje, itd.

    Ilu Rosjan popierałoby tą wojnę? Bez budowanej latami nienawiści nie byłoby jej.

    Pomyślcie o tym oglądając #wiadomosci #tvpis i #tvpinfo.

    #propaganda #neuropa #dobrazmiana
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: paski.jpg

  •  

    Proputinowska reżim zobaczył fucka :)

    #dobrazmiana #bekazpisu #neuropa #tvpis #tvpinfo

    źródło: ei_1648321177230.jpg

  •  

    patrze i oczom nie wierzę, Jakimowicz w TVPiS jako ekspert od wojny i NATO

    #tvpis #tvpinfo #tvpworld #bekazpisu #wojna #nato #ukraina #polska

    źródło: ei_1648189600592.jpg

  •  

    widzieliście teraz tvpis? na TVP dezINFO pokazują demonstracje pod niemiecką ambasadą

    ssakiewicz zebrał ludzi i wykrzykuje, że niemcy są współwinni tego co sie dzieje na #ukraina

    nawet jeżeli chciałby w ten sposób do czegoś tym przekonać niemców to forma w jakiej to robi to nie jest najwyższych lotów #dyplomacja i raczej nie pomoże naszej #politykazagraniczna

    ciekawe czy to w uzgodnieniu z kimś z pis czy jego prywatna inicjatywa takie szczucie i nakręcanie podziałów

    #tvpis #wojna #tvpinfo #bekazpisu #polska #niemcy
    pokaż całość

    źródło: ssakiewicz.jpg

  •  

    Porównanie pasków dotyczących #pis i #platformaobywatelska w #wiadomosci #tvpis.

    Rok 2021 + 1 kw. 2022.

    #propaganda #neuropa #tvpinfo #tvp #tvpiscodzienny

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: prawo i sprawiedliwość.jpg

  •  

    Człowiek rzadko ogląda ściek #tvpis , ale dziwi trochę, że #tvpinfo serwuje kilkaset razy dziennie rosyjską flagę na ekranie - nie oszczędzają przy tym również Żeleńskiego
    Taka to ordynarna ruska propaganda z użyciem przekazu podprogowego..
    #ukraina

    źródło: IMG_9525.PNG

    +: Kimos666, K...i +12 innych
  •  

    Na żywo z Waszyngtońskiego green screena
    #tvpis #tvpinfo

    źródło: 20220315_145634.jpg

  •  

    jak tam EUFORIA? ( ͡° ͜ʖ ͡°) zmalała? urosła?

    #paliwo #orlen #cenypaliw #bekazpisu #tvpinfo #tvpis #polska #wojna #euforia

    źródło: euforia.jpg

  •  

    Jest jeszcze jedna ofiara tej wojny, z której mało kto zdaje sobie teraz sprawę. To telewizory OLED powypalane przez tickery, czyli paski w serwisach informacyjnych. Już za miesiąc, może dwa będzie wzmożony ruch na reklamacjach. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #wojna #rosja #ukraina #telewizja #tvn24 #polsatnews #tvpinfo #oled pokaż całość

    źródło: oKzrGZS.jpg

  •  

    #ukraina #rosja #wojna #bekazpisu #tvpis #tvpinfo #dobrazmiana

    źródło: ukraina_wojna_rosja_dezinformacja_atom_tvpinfo_tvp_pis.png

  •  

    Pierdolnijcie sie w leb z tym gadaniem o blokowaniu przez Amerykanow nieba na Ukrainie. Pojebalo was do konca? Znacie w ogole doktryny wojenne jebnieci dziennikarze bez najmniejszego pojecia o wojnie? Zamknijcie te ryje w koncu jak niczego nie rozumiecie, bo narobicie niepdwracalnych szkod. Tak samo Ci wasi pseudo eksperci z dupy.

    #tvpis #tvpinfo #tvp #wojna #rosja #ukraina pokaż całość

  •  

    Zemdliło mnie dziś, jak usłyszałem tę kanalię zatroskaną o los kobiet i dzieci.
    3 miesiące temu na pytanie o dzieci z Michałowa, kpiła sobie i nie potrafiła odpowiedzieć, czy dzieci zostały odstawione do lasu.

    #wiadomosci #tvpis #tvp #tvpinfo

    źródło: 2022-02-28--20-52-50-629---15166.jpg

  •  

    Oglądam pół dnia #tvpinfo (bo na TVN 24 już do znudzenia to samo).
    Wczoraj wiadomości w #tvpis

    I powiem Wam, że przyjemnie.
    Niesamowite, że dopiero taka tragedia jednoczy. Nic o złym Tusku itp. nic o wspaniałych ruchach PiS.
    Jeden wspólny wróg. I wygląda to bardzo obiektywnie.
    Takich wiadomości nie widziałem od 5-6 lat.

    #ukraina #rosja #wojna
    pokaż całość

  •  

    na tvp info puszczają to fakeowe zestrzelenie samolotów wyrenderowanych w grze (ghos of kiev)

    #tvpinfo #ukraina
    #wojna

  •  

    Właśnie na TVP INFO zacytowali Mirka, że mogłby Kliczko lezec na plazy w Kalifornii, ale jednak...
    #tvpinfo #ukraina #wojna

  •  

    Kocham tę stację xD
    #ukraina #wojna #tvpinfo #tvpis

    źródło: Zrzut ekranu 2022-02-17 133507.jpg

    +: Chuseok, EntropyVirus +84 innych
  •  

    Co zrobić, żeby #wiadomosci #tvpis pokazały cię 45 razy w ciągu kilkunastu miesięcy?

    Wdrapać się na dach busa i krzyknąć "wypierdalać"!

    (Tak - dziś znowu to pokazali. Czterdziesty piąty raz.)

    #tvpiscodzienny #tvpinfo #propaganda #bekazpisu #neuropa pokaż całość

    źródło: lempart na busie wypierdalać.jpg 18+

  •  

    #codziennatranskrypcja #wiadomosci #tvpis #tusk4x

    13.02.2022

    Oto zapis dzisiejszego głównego wydania programu "informacyjnego" rządowej telewizji.
    Archiwum dostępne na: https://codziennatranskrypcjatvpis.github.io/
    FAQ

    Świat wciąż zadaje pytanie: czy Rosja zaatakuje Ukrainę?
    Za chwilę relacje naszych korespondentów.
    Jest 19.30, Michał Adamczyk, witam państwa i zapraszam na Wiadomości.
    Dostrzegamy bardzo niepokojące znaki rosyjskiej eskalacji.
    Rośnie ryzyko rosyjskiej inwazji na Ukrainę.
    Amerykanie wysyłają żołnierzy do Polski.
    Jest to realne wzmocnienie polskiego potencjału obronnego.
    Moja mama miała 900 zł emerytury, a w tej chwili ma 1800 zł.
    Rekordowa waloryzacja emerytur.
    W tej chwili tak wygląda, że rząd dba o tych emerytów.
    Małżeństwo może być naprawdę najwspanialszą rzeczą, jaka nas w życiu spotka.
    Recepta na udany związek.
    Miłość, miłość, miłość.

    ---
    Rośnie napięcie na wschodzie Europy.
    Rosja sprowadza wojskowy sprzęt i żołnierzy pod granicę z Ukrainą.
    Amerykański wywiad alarmuje, że do inwazji może dojść nawet w ciągu najbliższych dni.
    Wyrzutnie rakiet i wojskowe ciężarówki.
    Taki konwój z rosyjskim sprzętem wojskowym przejechał przez Białoruś, zaledwie 20 km od granicy z Ukrainą.
    Wrogi zbrojny atak Rosji może nastąpić w ciągu kilku dni.
    Te informacje potwierdza wiele naszych źródeł.
    Na Ukrainie - pełna mobilizacja.
    Mamy nie 2014, ale 2022 rok.
    Jesteśmy gotowi na każdy scenariusz.
    Nasza armia jest silniejsza i inna jest też nasza pozycja międzynarodowa.
    To w dużej mierze zasługa Polski.
    Ofensywa dyplomatyczna naszego kraju już doprowadziła do zmiany polityki względem Władimira Putina, i to zarówno Brukseli, jak i Waszyngtonu, z uległego na stanowczy.
    To jest ta dobra wiadomość w bardzo trudnych okolicznościach, trudnych czasach.
    Rzeczywiście włożyliśmy też dużo sił w to, żeby pokazać jaki jest kontekst i skala zagrożenia.
    Wywiad USA informuje, że Kreml stale wzmacnia siły wokół ukraińskich granic.
    Dostrzegamy bardzo niepokojące znaki rosyjskiej eskalacji.
    To przede wszystkim nowe dostawy sprzętu i przerzut żołnierzy w pobliżu Ukrainy.
    O pokojowe rozwiązanie napięcia na Wschodzie Europy modli się papież Franciszek.
    Wiadomości, jakie napływają z Ukrainy, są bardzo niepokojące.
    Zawierzam wstawiennictwu Dziewicy Maryi i sumieniu odpowiedzialnych polityków wszelki wysiłek na rzecz pokoju.
    W tej coraz bardziej napiętej sytuacji ważna jest jedność Zachodu i jednoznaczny sprzeciw wobec agresji Kremla, która może mieć katastrofalne skutki.

    ---
    Polska jest też gotowa pomóc przebywającym na Ukrainie amerykańskim obywatelom.
    Mogą oni przekraczać granicę z naszym krajem bez wcześniejszych zezwoleń na podstawie paszportu i certyfikatu covidowego.
    Amerykańskie służby radzą rodakom, by jak najszybciej opuścili Ukrainę.
    Wzywamy amerykańskich obywateli do natychmiastowego wyjazdu z Ukrainy.
    Dostaną pomoc u naszych sojuszników sąsiadujących z Ukrainą.
    Polska będzie też przekazywać Amerykanom informacje o tym, co dzieje się w regionie.
    Stacja TVP World oficjalnie zadebiutowała za oceanem z bogatym serwisem o sytuacji na wschodzie Europy, co doceniają amerykańscy eksperci.
    To szansa, by Amerykanie zrozumieli, co dzieje się w tej części świata i co to oznacza, więc to ekscytujące, gratuluję TVP, będę was oglądał.
    To ważne, bo sytuacja na wschodzie Europy dotyczy też Amerykanów, którzy na wschodnią flankę NATO właśnie wysyłają swoich żołnierzy.

    Sytuację wokół Ukrainy cały czas śledzą nasi korespondenci.
    W Kijowie jest Tomasz Jędruchów, a w Waszyngtonie Rafał Stańczyk.
    Zacznijmy od ukraińskiej stolicy.
    Zagrożenie militarne to nie jedyny problem, z jakim boryka się Ukraina.
    Istnieje zagrożenie, że od jutra ten kraj straci połączenia lotnicze z resztą świata.
    Skąd takie informacje?

    ---
    Większość firm ubezpieczeniowych zapowiedziała, że od 14 lutego przestaną obejmować ochroną połączenia lecące nad Ukrainą.
    Części linii już zawiesiła połączenia.
    Ukraiński rząd pracuje nad rozwiązaniem gwarancji finansowych na utrzymanie połączeń.
    Samoloty opuszczające Ukrainę są wypełnione obcokrajowcami opuszczającymi kraj.
    Po piątkowych rozmowach z liderami państw zachodnich, sobotnich z Władimirem Putinem, dziś prezydent USA Joe Biden rozmawia z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim.
    Przenieśmy się teraz do Waszyngtonu.
    Tam jest Rafał Stańczyk.
    Co wiemy o tym telefonicznym spotkaniu obu polityków?

    ---
    Biały Dom poinformował, że rozmowa rozpoczęła się po 17.00 i trwała niecałą godzinę.
    Prezydent USA zakomunikował, że Stany Zjednoczone i sojusznicy Ameryki odpowiedzą błyskawicznie na jakąkolwiek dalszą agresję przeciwko Ukrainie.
    Amerykanie utrzymują, że atak może nastąpić w każdym momencie.
    Mimo rozmów Amerykanie cały czas apelują do obywateli o wycofanie się z Ukrainy.
    Wycofują 160 żołnierzy, którzy szkolili Ukraińców na zachodzie tego kraju.
    Lotnisko w Rzeszowie.
    Kolejni amerykańscy żołnierze wylądowali w Polsce.
    I Mielec. Tu z kolei powstaje amerykańska baza wojskowa.
    Mówiąc krótko: wsparcie zza oceanu w Polsce.
    Na coraz większą skalę.
    To jest jeden z elementów, który mówi o tym, że NATO działa bardzo sprawnie.
    NATO działa sprawnie w zakresie odstraszania, ale i obrony.
    Jeden z wielu elementów.
    Wcześniej musiały przecież zapaść decyzje polityczne.
    I zapadły. W Waszyngtonie.
    O kolejnych 3 tys. amerykańskich żołnierzy, którzy mają przylecieć do Polski.
    A to oznacza, że łącznie niebawem będzie ich nad Wisłą ok. 10 tys.
    Dotychczas stacjonowali głównie w zachodniej części Polski.
    Teraz nieoficjalnie mówi się o 3 lokalizacjach na południowym wschodzie.
    Blisko granicy z Ukrainą.
    Bo rosyjska inwazja na Ukrainę jest realna.
    Możliwa dosłownie w każdej chwili.
    A to oznacza, że wojna może się toczyć w sąsiedztwie wschodniej flanki NATO.
    Te nasze kontakty dyplomatyczne, misje wojskowe, to, że byliśmy zawsze wiarygodni, przynosi nam dziś bezpieczeństwo.
    Bezpieczeństwo Polski i NATO mają zapewnić nad Wisłą amerykańscy żołnierze i - rzecz jasna - także wojskowy sprzęt zza oceanu.
    Logistycznym centrum jest dziś port w Gdyni.
    Wozy opancerzone. Wojskowe ciężarówki.
    Elementy uzbrojenia.
    Prawie 300 sztuk sprzętu po 9-miesięcznej misji w Polsce wraca do domu, do Ameryki.
    Sprzęt był używany w całej Polsce, a także w Wielkiej Brytanii, Rumunii i Chorwacji.
    To rotacja, więc jeden sprzęt odpływa, drugi przypływa.
    Ten np. kilka dni temu.
    To wsparcie pokazuje, że Biały Dom Polskę i cały Sojusz Północnoatlantycki traktuje poważnie.
    W Białym Domu ktoś się wreszcie obudził się z tego lewackiego szaleństwa i rozumie, że interesem Ameryki jest być w Trójmorzu po to, by rozdzielać szaleńców z Rosji od cynicznych biznesmenów z Niemiec, żeby był tutaj klin pomiędzy tymi dwiema potęgami, które chcą zaszkodzić demokracjom w Europie Środkowo- Wschodniej.
    Ostatni jaskrawy przykład: gazociąg Nord Stream 2.
    Czyli gazowy projekt Berlina i Moskwy, którym grać i szantażować próbuje Władimir Putin.

    ---
    Reżim Putina próbuje szantażować też Europę falą nielegalnej imigracji, którą - na polecenie Moskwy - próbuje wykreować białoruski dyktator Aleksander Łukaszenka.
    Minionej nocy polscy strażnicy graniczni zatrzymali 9 agresywnych cudzoziemców z Indii i Afganistanu, którzy próbowali nielegalnie wejść z Białorusi do Polski.
    Próby agresywnego wtargnięcia, ataki kamieniami i belkami, poprzecinany drut żyletkowy.
    To bilans ostatniej doby na polsko-białoruskiej granicy.
    9 osób, które siłowo próbowały przekroczyć granicę na odcinku placówki w Mielniku.
    Te osoby przecięły koncertinę i zaatakowały polskie patrole kamieniami.
    Wszyscy zostali zatrzymani.
    Dlatego powstaje wysoka na 5,5 metra trwała zapora z czujnikami ruchu i kamerami termowizyjnymi.
    Na miejsce dojechało już prawie 4,5 tys. stalowych słupów i blisko 3 tys. przęseł.
    Ale politycy opozycji chcą zatrzymać budowę.
    Rząd buduje mur separujący Polskę od Białorusi, aby nie wpuszczać migrantów.
    To straszne nieszczęście tak dla roślin, jak i zwierząt.
    Nie mówiąc o migrantach.
    Opozycja żąda otwarcia polskiej granicy dla nielegalnych imigrantów.

    ---
    Do realizacji tego celu politycy opozycji teraz chcą wykorzystać ekologię.
    Alarmują, że wzmocnienie ochrony wschodniej granicy Polski oznacza zagładę cennej przyrodniczo Białowieży.
    Włodzimierz Cimoszewicz, pytany przez "Fakt", odpowiedział:
    ---
    Były premier z SLD obawia się np. o los żubrów, choć w przeszłości uczestniczył w polowaniu na te zwierzęta.
    Przeszkadza im to, że zwierzęta nie będą mogły im pod lufę wejść i nie będzie można na nie tak prosto polować.
    Ale mnie się wydaje, że tutaj jednak odkrywa się pewne lobby działające na rzecz Łukaszenki, Moskwy.
    Narrację o rzekomym niszczeniu przyrody suflują media sympatyzujące z opozycją.

    ---
    Podobnie dezinformowała telewizja TVN.
    Już jest źle. Już niejeden żubr poległ na zasiekach, bo niejeden, tak jak ten, szukał drogi powrotnej do domu.
    W rzeczywistości z powodu wzmocnienia ochrony polskiej granicy nie zginął żaden żubr.

    ---
    Zwierzęta mogą swobodnie migrować.
    Tak będzie też po zakończeniu budowy stałej zapory, bowiem zaprojektowano w niej specjalne przejścia.
    Dzisiaj ekologię jako argument używa się praktycznie do wszystkiego.
    W istocie jest to rodzaj takiej broni propagandowej.
    Niestety taka narracja wywołuje niebezpieczne emocje.
    Wczoraj w Krośnie Odrzańskim w pobliżu strzeżonego ośrodka dla cudzoziemców pod hasłem "Dość kryminalizowania migracji".
    Setka agresywnych demonstrantów zaatakowała policjantów.
    W ruch poszły race, flary, różnego rodzaju niebezpieczne materiały pirotechniczne, kołki, kamienie, żwir.
    Dwóch policjantów zostało rannych.
    Zatrzymano 11 agresorów.
    Im więcej zamętu, chaosu, im więcej takich otwartych pól konfliktu, tym dla Rosji, ale także i Białorusi lepiej.
    Dlatego coraz częściej słychać opinię, że politycy polskiej opozycji próbujący zablokować wzmacnianie obrony naszej granicy, mówią językiem Łukaszenki, a więc również Putina.
    Oglądają państwo główne wydanie "Wiadomości".
    Zobaczmy, co jeszcze przed nami.
    Koszty emisji CO2 drenują kieszenie Europejczyków.
    Wielkie gwiazdy na boisku i miliony widzów przed telewizorami.

    ---
    80 lat temu powstała Armia Krajowa, zakonspirowane siły zbrojne Polskiego Państwa Podziemnego, fenomen w okupowanej przez Niemcy w czasie II wojny światowej Europie.
    Dokładna rocznica przypada jutro, AK powstała 14 lutego 1942 roku, ale uroczystości rocznicowe odbywały się już dziś.
    Pamięć i duma - historia podziemnej armii, z której Polska czerpie do dziś.
    Przysięgaliśmy wiernie i nieugięcie stać na straży honoru Polski i nic się w tym względzie nie zmieniło.
    W samym środku II wojny światowej, 14 lutego 1942 roku, Związek Walki Zbrojnej został przekształcony w Armię Krajową.

    ---
    Za nas życie oddali.
    Ludzie AK walczyli o naszą niepodległość.
    Wolność, walczyli o Polskę.
    Żołnierze Armii Krajowej zbrojnie walczyli z niemieckim okrucieństwem i terrorem.
    Walczyli o ojczyznę i życie - swoje oraz swoich bliskich.
    W mojej rodzinie 5 mężczyzn zginęło.
    Ja byłem najstarszy, 16-letni młodociany partyzant.
    Armia Krajowa jest symbolem walki i niezgody Polski na piekło, które Europie zgotowały hitlerowskie Niemcy.
    Ta największa podziemna armia świata w okresie II wojny światowej powstała z miłości do ojczyzny rozrywanej przez okupantów.
    Całe społeczeństwo, niezależnie od wieku, płci, poglądów politycznych, pochodzenia społecznego, wszyscy stanęli ramię w ramię.
    Z tradycji i symboliki Polski Podziemnej czerpią współczesne Siły Zbrojne RP.
    Ta postawa stanowiła fundament, na którym zbudowana została dzisiejsza wolna Polska.
    Postawa żołnierzy AK stanowi wzór dla dzisiejszych żołnierzy Wojska Polskiego.
    Hołd bohaterom w przeddzień rocznicy oddano w wielu miejscach Polski.
    Musicie pamiętać o tych, którzy dla dobra wszystkich poświecili życie.
    Ziemia usiana jest mogiłami towarzyszy broni.
    Na ramię broń!

    ---
    Będą dalsze spadki liczby zakażeń, przekonuje minister zdrowia.
    W porównaniu do ubiegłego tygodnia zanotowano o 36% zakażeń mniej.
    Stąd też coraz mniej covidowych obostrzeń.
    Ale lekarze cały czas zachęcają do szczepień.
    Od 3 lutego średnia liczba dziennych zakażeń spada.
    Ostatniej doby testy wykazały 22 070 zakażeń koronawirusem.
    Wśród nich jest 2037 ponownych infekcji.
    Zmarło 31 osób.
    W szpitalach przebywa ponad 18 600 pacjentów.
    W porównaniu z tym, co było jeszcze w listopadzie czy w grudniu, tych chorych jest dużo mniej, oni są w lepszym stanie.
    Natomiast podchodzimy cały czas do epidemii z ostrożnością i apelujemy o ostrożność w powracaniu do normalności.
    Etapem powrotu do normalności jest luzowanie obostrzeń.
    Od minionego piątku nie ma już tzw. kwarantanny z kontaktu.
    Od 15 lutego izolacja będzie trwała 7 dni, a kwarantanna dla domowników osoby izolowanej trwać będzie tyle, ile izolacja.
    Typowy wariant pierwotny z Wuhan - okres inkubacji średnio wynosił 7 dni, wariant delta ok. 5.
    W tej chwili, jeżeli chodzi o wariant omikron, jest to 1-3 dni od okresu zakażenia do objawów klinicznych i namnażanie również jest do ok. 5 dni od zakażenia.
    Jednym z najważniejszych narzędzi walki z epidemią są szczepienia.
    Do tej pory w Polsce wykonano ponad 52,5 mln szczepień.
    W pełni zaszczepione są niemal 22 mln osób.
    Zaszczepić można się bez problemu w całej Polsce.

    ---
    Opłata za CO2 wynosi 60% kosztów produkcji energii, potwierdza to Komisja Europejska, a informuje specjalna kampania polskich elektrowni.
    To właśnie drastyczny wzrost cen tzw. zielonych certyfikatów przyczynia się do wzrostu cen rachunków za energię elektryczną.
    Polityka klimatyczna UE coraz bardziej uderza po kieszeniach mieszkańców Wspólnoty.
    Jednym z czynników rekordowo wysokie ceny tzw. zielonych certyfikatów.
    Jeszcze rok temu było to ok. 35 euro za tonę.
    Teraz to już prawie 100 euro.
    Z jednej strony doszło do przyspieszenia polityki klimatycznej, przykręcania zielonej śruby, która przełożyła się na to, że inwestorzy zaczęli wyżej wyceniać uprawnienia do emisji CO2, a z drugiej strony rekordowe ceny gazu spowodowały, że opłaca się bardziej wytwarzać energię z węgla, emitujemy więcej dwutlenku węgla w Europie, a więc zmniejszamy podaż uprawnień do emisji CO2, zwiększamy ich cenę.
    Jeszcze w 2020 roku Komisja Europejska szacowała, że w 2030 roku koszt uprawnień do emisji CO2 będzie znacznie niższy od obecnego i w najgorszym wypadku ma sięgać 65 euro za tonę.
    Teraz już wiemy, że szacunki Komisji okazały się błędem.
    Kompromituje to wyliczenia tzw. ekspertów KE, ale z drugiej strony widzimy, że system forsowany przez europejskich biurokratów jest rajem dla wszelkiej maści spekulantów, którzy po prostu na tym rynku uprawnień do emisji dwutlenku węgla zbijają krociowe zyski.
    Polskie elektrownie prowadzą kampanię informującą o tym, co wpływa na wysokie rachunki za energię elektryczną.
    Na plakatach możemy przeczytać, że opłata klimatyczna UE to aż 60 % kosztów produkcji energii.
    To spotkało się z atakami m.in.
    ze strony Komisji Europejskiej, która jednocześnie przyznała, że faktycznie opłata za emisję CO2 wynosi 60% kosztów produkcji energii.
    Jeżeli zapytamy o to, który czynnik podnosi koszty wytwarzania energii w elektrowniach najbardziej, to rzeczywiście będzie to system uprawnień do emisji CO2.
    I na ten system zgodzili się zarówno Donald Tusk, jak i Ewa Kopacz.
    Po roku 2019 polski prąd zdrożeje dla odbiorców.
    Nie zdrożeje, pani premier.
    Ja jestem spokojna, że polski prąd nie zdrożeje dla odbiorców.
    Ewa Kopacz pomyliła się również w kwestii rosyjsko-niemieckiego gazociągu Nord Stream 2.
    Dzięki temu, że dzisiaj jest Unia Energetyczna, w której Polska jest bardzo mocna, Nord Stream 2 nie będzie wybudowany.
    Wbrew temu zapewnieniu gazociąg powstał, a teraz, żeby wymusić jego szybkie uruchomienie, Putin szantażuje Europejczyków, sztucznie zawyżając ceny gazu.
    To pośrednio wpływa też na gwałtowny wzrost opłat za emisję dwutlenku węgla i koło się zamyka.
    Realizacja pomysłów Fransa Timmermansa, partii Donalda Tuska do roku 2030 będzie kosztowała polską gospodarkę 2,4 biliona złotych.
    Nawet jeśli policzylibyśmy, zsumowalibyśmy do jednego worka, na jedno konto wszystkie pieniądze, które trafiłyby z UE do Polski, to i tak musimy wydać 1,2 biliona zł.
    Stąd obawy, że realizacja ideologicznej klimatycznej Unii Europejskiej cofnie polską gospodarkę do biedy z lat 90. wywołanej terapią szokową Leszka Balcerowicza.
    To będzie rekordowa waloryzacja emerytur i rent.
    Od marca świadczenia wzrosną o 7%, a to wyraźnie więcej niż wynikałoby z ustawowego wskaźnika.
    Podwyżka minimalnej emerytury to 87 zł, co kontrastuje z latami rządów Donalda Tuska.
    Zasłużony odpoczynek po latach pracy.
    Właśnie mówiłem do żony, że mamy cudowny okres.
    Jesteśmy na emeryturze.
    Ile to jest radości, że właśnie jesteśmy na emeryturze.
    Nastroje wielu polskim seniorom poprawia informacja o rekordowej waloryzacji emerytur i rent.
    Świadczenia wzrosną o 7%.
    To o ponad punkt procentowy więcej niż wynikało z ustawowego wskaźnika wyliczanego na podstawie inflacji i przeciętnego wynagrodzenia.
    Decyzja przede wszystkim, żeby zabezpieczyć naszych emerytów i rencistów.
    Wiemy, że koszty utrzymania są dosyć duże.
    Choćby ten ostatni kwartał ubiegłego roku związany z wyższą inflacją.
    Bardzo dobrze.
    W tej chwili tak wygląda, że rząd dba o tych emerytów.
    7-procentowa waloryzacja będzie oznaczała, że minimalna emerytura brutto wzrośnie z 1200 zł do blisko 1340 zł.
    To podwyżka o ponad 87 zł.
    To jest potrzebne, bo jak ktoś ma małą, niską emeryturę, to taki zastrzyk jest dobry, wskazany.
    Wraz z rozwojem gospodarczym każdy kraj, szczególnie w części zachodniej świata, dba o swoje najsłabiej uposażone grupy.
    W związku z tym zarówno emerytury, jak i renty są pewnym elementem sprawiedliwości społecznej.
    Waloryzacja średniej emerytury wyniesie około 180 zł.
    Takie podwyżki kontrastują z poziomami waloryzacji z lat rządów PO-PSL.
    Minimalny wzrost świadczenia emerytalno-rentowego wyniesie 36 zł.
    Ale - choć dziś trudno w to uwierzyć - były też niższe waloryzacje.
    Wiem, jak mama otrzymywała.
    7 zł, 4 zł, a to jest różnica między 70 zł czy 190 a 4 zł.
    Jest, jest różnica.
    Bo wcześniej było po parę groszy, a teraz się odczuwa tę różnicę jednak.
    Jeszcze nie dawno moja mama miała 900 zł emerytury, a w tej chwili ma 1800 zł.
    Pan Tusk miał, nie będę mówić brzydko, ale wie pani gdzie ludzi.
    Szczególnie seniorów.
    W tym roku zostaną wypłacone również trzynaste i czternaste emerytury.
    Nie było trzynastek, nie było czternastek.
    To dopiero za tego rządu, który w tej chwili jest.
    Może załatać budżet domowy.
    Bo zdajemy sobie sprawę, że koszty utrzymania i wydatki domowe niestety, ale z roku na rok bardzo wzrastają.
    Doceniamy to, że zaczynają dbać o nas.
    Od 2015 roku minimalna emerytura na rękę po uwzględnieniu trzynastek i czternastek wzrosła aż o 85%.
    Średnie świadczenie zwiększyło się w tym okresie o 85%.
    Jak wrócą tamci, to zrobią tak, jak było.
    Wysprzedadzą gospodarkę i nie będzie nic.
    Od stycznia większość emerytów nie płaci też podatku dochodowego.
    Został podniesiony próg podatkowy, próg wolny od podatku i to też będzie wpływało na to, że w kieszeni emerytów zostanie nieco więcej pieniędzy.
    Odczułam, że troszkę więcej dostałam w styczniu.
    Seniorom, którym w styczniu ze względu na zamieszanie przy wdrażaniu reformy podatkowej naliczono niższe świadczenia, w lutym zostaną wypłacone wyrównania.

    ---
    Dla 5 województw rozpoczyna się właśnie ostatni turnus zimowych ferii.
    Od jutra dwutygodniową przerwę od zajęć szkolnych będą mieli uczniowie z województw: lubelskiego, łódzkiego, podkarpackiego, pomorskiego i śląskiego.
    A zimowy wypoczynek warto spędzić w polskich kurortach.
    Korbielów w Beskidzie Żywieckim to jedno z miejsc, gdzie właśnie zrobiło się nieco tłoczniej na stokach.
    Uczniowie ze Śląska zaczęli bowiem ferie zimowe.
    Warunki piękne, widoki na Tatry.
    To jest coś, co zachęca do jazdy.
    Bo ostatni turnus ferii zaczął się od słonecznej pogody.
    W wielu partiach gór leży śnieg, więc narciarze mają idealne warunki do odpoczynku.
    Jesteśmy ze Świdnicy, dzieciaczki już się usamodzielniają, wjeżdżają same wyciągiem i zjeżdżają w dół, tak że fajnie.
    Cieszymy się, że możemy troszkę śniegu dostać.
    Podobnie jest także w Zakopanem.
    Warunki można powiedzieć są wymarzone dla każdego poziomu zaawansowania, jeśli chodzi o narciarstwo.
    Widać, że kto przyjedzie, wyjeżdża bardzo zadowolony, bo takiej zimy jak w tym roku nie mieliśmy od dawna.
    Wielu właścicieli hoteli i pensjonatów mówi o pełnym lub prawie pełnym obłożeniu.
    W wielu miejscach wciąż obowiązują obostrzenia covidowe, ale nie ma już męczących obostrzeń jak w poprzednich sezonach, więc można na chwilę zapomnieć o pandemii.
    Frekwencja jest prawie stu procentowa.
    W ośrodku wczasowym również mamy pełne obłożenie, ośrodek pracuje w pełnym reżimie sanitarnym.
    W wielu ośrodkach wypoczynkowych pojawili się także turyści zagraniczni.
    Przyspieszająca inflacja jest problem dla wszystkich Europejczyków, więc ci, co chcą zaoszczędzić, często wybierają tańszą Polskę niż np. drogie Alpy.
    Nie ma sensu się pchać gdzieś dalej na zachód, u nas w Polsce jest perfekt.
    Jeśli nie pojawią się nowe warianty koronawirusa, to także druga połowa tego roku może być udana dla branży turystycznej.
    Warto pamiętać, że do 30 września przedłużono możliwość wykorzystania bonu turystycznego.

    ---
    To był tydzień pełen miłości.
    Kończy się ogólnopolski Tydzień Małżeństwa.
    To projekt promujący szczególną, komplementarną więź kobiety i mężczyzny, który odbywa się równolegle w kilkudziesięciu krajach na całym świecie.
    Wspólne morsowanie.
    Warsztaty kulinarne, taneczne, fotograficzne.
    To tylko niektóre z propozycji, z których można było skorzystać podczas Tygodnia Małżeństwa.
    Kampania jest międzynarodowa, od 1997 roku, w tym roku po raz siódmy w Polsce, w 20 miastach, pod wspólnym hasłem "Moc miłości".
    Inicjatywa Tygodnia Małżeństwa zapełnia taką niszę w programach społecznych, ukierunkowując się na małżeństwo, pokazując, jak ważna jest relacja małżonków.
    Relacja, która bezpośrednio wpływa na jakość życia rodzinnego.
    Tak jak Jan Paweł II mówił: "Przyszłość ludzkości idzie przez rodzinę", to ta przyszłość rodziny idzie przez trwałość, wierność i jedność małżeństw.
    W Polsce statystycznie co trzecie małżeństwo rozpada się, dlatego głównym celem Tygodnia Małżeństwa jest wzmocnienie i odnowienie więzi małżeńskiej.
    Wszystko, co wartościowe, wymaga od nas wysiłku.
    Tak samo małżeństwo.
    Małżeństwo może być najwspanialszą rzeczą, jaka nas w życiu spotka, jeżeli zaangażujemy się w nią.
    Cieszymy się, że co roku jest więcej chętnych.
    Mamy pary będące zaledwie kilka miesięcy po ślubie, ale mamy takie kilkadziesiąt lat po ślubie.
    Wszyscy zgodnie przyznają: podstawa to mieć dla siebie czas.
    Żeby pamiętać w relacji o tej drugiej osobie rano, kiedy się wstaje, kiedy budzik dzwoni, kiedy wraca się do domu, ale też żeby pamiętać o sobie w ciągu dnia, napisać do siebie jakąś wiadomość.
    Mimo że są trudności i przeciwności, to chcemy do siebie wracać, że sobie przebaczamy, bo zawsze jest co sobie przebaczać.
    Co oprócz tego jest kluczowe, by związek był udany?
    Zaufanie, zrozumienie, spokój, pozytywne myślenie.
    Uśmiechać się jedno do drugiego, reszta sama przyjdzie.
    Jednak przede wszystkim najważniejsza jest...
    Miłość, miłość, miłość.

    ---
    Niezwykła historia o miłości, ale też duża dawka dobrej zabawy - tak w skrócie wygląda fabuła filmu "Miłość jest blisko", który właśnie trafił na ekrany kin.
    W obsadzie plejada polskich gwiazd.
    Producentem filmu jest TVP.
    "Miłość jest blisko" to film o poszukiwaniu prawdziwej miłości.
    Opowiada o dwójce ludzi, którzy mieszkają bardzo blisko siebie, od dzieciństwa, i całe życie próbują zrozumieć, czy ich drogi prowadzą do siebie czy od siebie.
    Mieszkają w jednym domu.
    Akcja rozgrywa się na magicznym Dolnym Śląsku, we Wrocławiu, w Nowej Rudzie i w Górach Stołowych, dlatego oprócz emocji na ekranie będziemy mogli również podziwiać niesamowite widoki.
    Wspinanie się na skałki z Olgą Bołądź to było piękne wakacyjne wyzwanie, było latanie na rowerze na takiej dziwnej linie.
    "Miłość jest blisko" to prawdziwa historia, która mogła się przydarzyć każdemu z nas - mówi reżyser Radosław Dunaszewski.
    Chcieliśmy, żeby ten film był taki ciepły, nasz, a niekoniecznie kolejną historią ze świata glamour, w którą nikt nie wierzy.
    Komedia romantyczna musi sprawiać, że chcesz, że ciągnie cię do tych postaci, że zatapiasz się w tę historię, że wierzysz w tę miłość i coś takiego staraliśmy się wybudować.
    Bo warto wierzyć w miłość, która czasami jest bliżej, niż może nam się wydawać.
    Sport na najwyższym poziomie, wielkie gwiazdy muzyki, fajerwerki, słowem: wielkie show.
    Dziś w nocy czasu polskiego oczy całego świata będą zwrócone na Kalifornię, gdzie odbędzie się 56. Super Bowl.
    O tytuł zagrają Los Angeles Rams i Cincinnati Bengals.
    Jednak tradycyjnie więcej niż o samym meczu mówi się o tym, co będzie działo się w jego przerwach.
    Dla wielu z nich to najważniejszy mecz w życiu.
    Wszyscy jesteśmy niesamowicie podekscytowani.
    Mamy w zespole zawodników, którzy nie grali jeszcze w Super Bowl.
    Przygotowania szły pełną parą.
    Nie tylko te na boisku, bo Super Bowl to w USA praktycznie święto narodowe.
    Średnio za bilet trzeba było zapłacić 6,5 tys. dolarów.
    Blisko 60% Amerykanów jest zaangażowanych w to, żeby oglądać mecz futbolu amerykańskiego w tym właśnie dniu przy okazji Super Bowl.
    Tam, w tym właśnie dniu, cyferki na poziomie ponad 100 milionów oglądających to jest oczywiście standard.
    Warto nie tylko dla samego meczu.
    W przerwie co roku występują największe gwiazdy światowej muzyki.
    Madonna, U2, The Rolling Stones, Shakira, Jennifer Lopez.
    Zaśpiewać podczas Super Bowl to zaszczyt.
    W tym roku dostąpią go m.in. Eminem, Snoop Dogg i Dr. Dre.
    Próby poszły bardzo dobrze.
    Miałem też okazję posłuchać innych muzyków i miałem ciarki.
    Jeżeli tak było na próbie, mogę tylko wyobrażać sobie, co będzie czuć publiczność w trakcie występu na żywo.
    #propaganda #tvp #tvpinfo
    #tusk
    pokaż całość

    źródło: wykop.pl

  •  

    W tvpinfo przed chwilą był opisywany przylot samolotu z usa z zolnierzami do rzeszowa. Wiadomo, propagandowy belkot o sile relacji usa-polska, ale sam fakt wsparcia usa dosc istotny informacyjnie w sferze dziejacych sie ostatnio wydarzen na ukrainie. Wtem dzieniikarz przerywa transmisje "Prosze panstwa przerywamy aby nadac relacje z ingresu jakichstam biskupów", a tam blaszczak zawierza obronnosc polski bogu, płaszczac sie przed biskupami. Tak to skomentuje... xDDDDDD
    #tvpinfo #wojna #ukraina
    pokaż całość

    •  

      W tvpinfo przed chwilą był opisywany przylot samolotu z usa z zolnierzami do rzeszowa. Wiadomo, propagandowy belkot o sile relacji usa-polska, ale sam fakt wsparcia usa dosc istotny informacyjnie w sferze dziejacych sie ostatnio wydarzen na ukrainie.

      @Sharlathan: Lol, przecież jak wybuchnie wojna to ci żołnierze mają ewakuować amerykańskich obywateli i tylko to ich jest celem, o ile już tego nie robią. USA ma w d... inne państwa, liczy się własny interes. pokaż całość

    •  

      Jeśli mamy magów po swojej stronie to ja jestem spokojny o wynik tej wojny

      @Don_Hollywood: podczas wwii nie pomogło

    • więcej komentarzy (25)

  •  

    Widzowie #wiadomosci #tvpis byli zaskoczeni tym, że wywalonym na pysk ministrem finansów był Tadeusz Kościński.

    Ludzie słabo go kojarzyli, bo od czasu objęcia stanowiska przez Kościńskiego do dnia dymisji, pokazali go w Wiadomościach 49 razy, a ministra Jana Rostowskiego 68.

    #propaganda #tvp #dobrazmiana #bekazpisu #tvpinfo #neuropa #polityka pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: rostowski-vs-minister finansów.jpg

  •  

    #codziennatranskrypcja #wiadomosci #tvpis #tusk6x

    06.02.2022

    Oto zapis dzisiejszego głównego wydania programu "informacyjnego" rządowej telewizji.
    Archiwum dostępne na: https://codziennatranskrypcjatvpis.github.io/
    FAQ

    Mamy pierwszy medal.
    Dawid Kubacki wywalczył brąz na Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie!
    Dobry wieczór, Edyta Lewandowska, witam państwa i zapraszam na Wiadomości, które rozpoczynamy oczywiście od tego wielkiego sukcesu.
    To pierwszy olimpijski medal w karierze naszego zawodnika, wywalczony we wspaniałym stylu.
    Te niesamowite zawody obserwował na miejscu Marek Ignasiewicz.
    Marku, jak wyglądał ten konkurs?

    ---
    To był konkurs stojący na najwyższym światowym poziomie, a jednym z głównych aktorów Dawid Kubacki, który sięgnął po brązowy medal, pierwszy medal olimpijski podczas Zimowych Igrzysk w Pekinie.
    Ten sukces tylko wzmaga nasze apetyty i mamy nadzieję, mocno w to wierzymy, że w kolejnych konkursach nasi zawodnicy postarają się o kolejne medale.

    ---
    Miał już złoto mistrzostw świata i brązowy medal olimpijski w drużynie.
    Dawidzie, płyń daleko, leć!
    I pięknie poleciał!
    Dziś Dawid Kubacki do tego dorobku dołożył indywidualny brąz igrzysk olimpijskich.
    Tak naprawdę dwa najlepsze skoki, jakie w tym sezonie oddałem do tej pory.
    Mogę się tylko cieszyć, że oddałem je w tym konkursie i że po tych dwóch skokach mogę się cieszyć z medalu olimpijskiego.
    Już skokiem w pierwszej serii pokazał, że jest mocny.
    Także ładnie! Także daleko!
    104 metry było na tamten moment rekordem skoczni i dało Dawidowi 8. miejsce na półmetku.
    W drugiej serii zaatakował, awansował o 5 pozycji i wskoczył na olimpijskie podium.
    Proszę państwa, z niezależnych od TVP powodów skoki nie cieszyły się ostatnio wielkim zainteresowaniem, ale wróciły do domu i od razu jest efekt!
    Sami państwo widzieli, co się stało.
    Kiedy tylko skoki wróciły do Telewizji Polskiej natychmiast przyszły też sukcesy Polaków.
    Mamy medal igrzysk olimpijskich dla Polski!
    2 Polaków w szóstce, 4 w rundzie finałowej.
    Brawo polscy skoczkowie, brawo Dawid Kubacki!
    Bądźmy razem z TVP.
    Medal bardzo cieszy, a było blisko dubletu.
    Kamil Stoch szybuje daleko! Pięknie!
    Po pierwszej serii 3. miejsce zajmował Kamil Stoch.
    Ostatecznie skończył na 6. pozycji.
    Zdecydowały gorsze warunki i minimalny błąd w drugim skoku.
    Niesamowity konkurs.
    Bardzo wysoki poziom, bardzo niewielkie różnice.
    Trzeba było być idealnym w dwóch skokach, żeby stanąć na podium.
    Biało-czerwoni kontynuują świetną passę na igrzyskach olimpijskich.
    Tylko raz w XXI wieku nasi skoczkowie wracali z nich bez medalu.
    Rozpoczął oczywiście Adam Małysz zdobywając po dwa krążki w 2002 w Salt Lake City i 8 lat później Vancouver.
    W 2014 rywalizację zdominował Kamil Stoch, który nie dał rywalom szans na normalnej i dużej skoczni.
    Na kolejnych igrzyskach do złota Stocha Biało-Czerwoni dołożyli brąz w drużynie.
    Mamy mocną drużynę i na pewno to nie jest jeszcze nasze ostatnie słowo na tych igrzyskach w Pekinie.
    Przecież jeszcze konkurs drużynowy i konkurs na dużej skoczni, gdzie tytułu mistrza olimpijskiego będzie bronił Kamil Stoch.
    Już jutro o 12.45 konkurs drużyn mieszanych.
    10 godzin wcześniej rusza slalom gigant pań, w którym liczymy na Marynę Gąsienicę-Daniel.
    Poziom był bardzo wyrównany na wszystkich pucharach świata, więc myślę, że jest kilka dziewczyn, które będą tam walczyły o medal.
    Będę tak samo walczyła jak one!
    Walczyć w eliminacjach nie było dane Natalii Maliszewskiej.
    Dziś, dzień po tym jak Chińczycy wykluczyli ją ze startu na swoim koronnym dystansie, otrzymała negatywny wynik testu i pierwszy raz od tygodnia trenowała na lodzie.
    Cieszę się, że tu jestem, ale nie wierzę w to, że to może się wszystko udać.
    Nie wiem, czy mnie ktoś zaraz nie wróci i nie powie: no słuchaj, żartowaliśmy znowu.
    Natalia żartować już nie chce.
    Przed nią start na 1000 m, w którym, mamy nadzieję, będzie kontynuować medalową serię Polaków, którą dziś rozpoczął Dawid Kubacki.

    ---
    Amerykańscy żołnierze z 82 Dywizji Powietrznodesantowej są już w Polsce.
    Jak podkreślają dowódcy, są tutaj w jednym celu - wzmocnienia obrony przed potencjalnym wrogiem.
    Wsparcie wschodniej flanki NATO to efekt fiaska dyplomatycznych negocjacji z Rosją, która kontynuuje przerzut wojsk nad granicę z Ukrainą i na Białoruś.
    Ich ostatnią misją była niebezpieczna i chaotyczna ewakuacja z Kabulu.
    To oni jako ostatni amerykański oddział opuszczali Afganistan.
    Oddziały 82 Dywizji Powietrznodesantowej otrzymały rozkaz przemieszczenia do Polski, by wzmocnić sojuszniczą gotowość i interoperacyjność na wielu polach.
    Jeśli zajdzie taka potrzeba, także w celu obrony sojuszu NATO.
    Bo właśnie o potrzebie obrony sojuszu w ostatnich dniach mówi się coraz więcej.
    Potencjalna rosyjska inwazja może nie skończyć się na Ukrainie.
    Błyskawiczne przybycie dodatkowych żołnierzy amerykańskich stanowi najskuteczniejszą, najlepszą odpowiedź na zagrożenia, które dotyczą wschodniej flanki NATO.
    Ale to nie tylko działanie na pokaz, a realne wsparcie.
    82 dywizja jest gotowa na każdy scenariusz.
    Ma sprzęt, wyposażenie i pełne zaplecze logistyczne.
    Obecność spadochroniarzy amerykańskich świadczy o jedności i solidarności i determinacji sojuszu do wsparcia krajów wschodniej flanki NATO.
    Stanowi również znaczące wzmocnienie naszych sił.
    Ci wojskowi w Polsce są nie pierwszy raz.
    Znają polskich żołnierzy.
    Razem brali udział również w misjach bojowych.
    Wykonywaliśmy zadania wspólnie w ramach misji zagranicznych czy to w Iraku, czy w Afganistanie.
    Szkoliliśmy się również wspólnie podczas ćwiczeń sojuszniczych czy ćwiczeń narodowych takich jak Dragon czy Anakonda.
    Przerzut amerykańskich wojsk do Polski ma jeszcze jedno znaczenie - uświadamia, że w razie potrzeby takich transportów może wylądować tu o wiele więcej.
    Dobrze, że tu są, dobrze, że ta infrastruktura się tu pojawia, bo to otwiera drogę do tego, żeby w chwili, kiedy rzeczywiście będzie to potrzebne, wchodzili nie na goły teren, ale już przygotowany.
    Ruchy NATO są bardzo uważnie monitorowane nie tylko przez Moskwę, ale też przez rosyjskie społeczeństwo.
    Choć informacje w głównych kanałach informacyjnych są zdawkowe, Rosjanie wiedzą, że ewentualny konflikt na pełną skalę może mieć katastrofalne skutki.
    Grupa rosyjskich wojskowych rezerwy i w stanie spoczynku wystosowała apel do Władimira Putina o porzucenie planów inwazji, bo ich zdaniem wojna z Ukrainą mogłaby zagrozić dalszemu istnieniu Rosji.

    ---
    Polska broni integralności terytorialnej Ukrainy.
    Za nami tydzień dyplomatycznych rozmów na różnym szczeblu w Waszyngtonie, Kijowie i Pekinie.
    Kolejne już od jutra.
    Nie ma czasu do stracenia, bo rosyjska agresja przybiera na sile, a Kreml szykuje kolejne prowokacje.
    Polska dyplomacja w obronie suwerenności Ukrainy.
    Szef polskiej dyplomacji Zbigniew Rau w Waszyngtonie, prezydent Andrzej Duda w Pekinie, gdzie spotkał się dziś z chińskim przywódcą.
    Na wielu frontach Polska zabiega o bezpieczeństwo w regionie.
    Jesteśmy najsilniejszym elementem wschodniej flanki, to bez wątpienia.
    Poza tym jesteśmy bardzo zdyscyplinowanym sojusznikiem Paktu Północnoatlantyckiego.
    Wymiernym skutkiem polsko-amerykańskiej dyplomacji na różnym szczeblu jest wzmacnianie flanki wschodniej.
    Odstraszanie i solidarność to najlepsza odpowiedź na agresywną politykę Moskwy, na agresywną próbę odbudowy imperium rosyjskiego.
    To nie koniec polskiej ofensywy dyplomatycznej.
    Jutro w Londynie szef polskiego resortu obrony Mariusz Błaszczak spotka się ze swoim brytyjskim odpowiednikiem.
    Prezydent Andrzej Duda w Brukseli rozmawiać będzie z przewodniczącą Komisji Europejskiej, szefem Rady Europejskiej i Sekretarzem Generalnym NATO.
    We wtorek w Berlinie prezydent w ramach Trójkąta Weimarskiego spotka się z prezydentem Francji i kanclerzem Niemiec.
    Tego samego dnia minister spraw zagranicznych Zbigniew Rau w Wiedniu zainauguruje spotkanie w ramach OBWE pod przewodnictwem Polski.
    Jest to kolejny element dyplomatycznej ofensywy.
    Tą najbardziej pożądaną reakcją byłoby oczywiście złagodzenie tego konfliktu i doprowadzenie po prostu do pokoju na wschodzie.
    Amerykański wywiad alarmuje, że jeszcze w tym miesiącu Rosja ma przeprowadzić duże manewry z bronią nuklearną, by zniechęcić Zachód do interwencji w regionie.
    Sam fakt, że gdzieś ta broń atomowa ma się w ogóle pojawić jako jeden z elementów tych ćwiczeń czy tej prowokacji, jest bardzo niepokojący.
    To pokazuje, że Moskwa jest już skrajnie zdeterminowana.
    Zdaniem amerykańskich ekspertów wojskowych Kreml w połowie lutego zakończy gromadzenie wojsk i sprzętu - z gotowością do ataku na początku marca.
    Rosyjski atak może skoncentrować się na aneksji Donbasu przy jednoczesnych działaniach hybrydowych, w tym destabilizacji władzy na Ukrainie.
    Na Ukrainie pełna mobilizacja.
    Widmo wojny w regionie coraz bardziej realne.
    Oglądają państwo główne wydanie Wiadomości.
    Zobaczmy, co jeszcze przed nami.

    ---
    Platforma krytykowana nawet przez założyciela partii.
    Za nami wielkie emocje w wielkim finale "The Voice Senior".

    ---
    W piątej fali pandemii liczba hospitalizacji rośnie wolniej niż zakładano, dlatego już jutro Ministerstwo Zdrowia zacznie zmniejszać liczbę łóżek covidowych i przywracać je dla pacjentów z innymi schorzeniami.
    A lekarze nieustannie apelują o szczepienie się.
    Ciepły posiłek, opieka medyczna i szczepienie przeciw COVID-19.
    Tak w Łodzi Caritas pomaga osobom w kryzysie bezdomności.
    W czerwcu zeszłego roku prawie 320 osób udało się zaszczepić pierwszą dawką.
    To była ta jednodawkowa szczepionka firmy Johnson.
    Dzisiaj mamy dla nich dawkę przypominającą.
    Zainteresowanie jest duże.
    Pomoże im to przechorować łagodniej, jeśli będą chorowali.
    Po drugie, osoby zaszczepione będą mogły bez problemu dostać się do noclegowni, znaleźć miejsce w schroniskach, co w okresie zimy jest szczególnie dla nich ważne.
    Dawkę przypominającą przyjęło już prawie 10,5 mln Polaków.
    Rośnie zainteresowanie darmowymi testami.
    Rośnie też ich dostępność.
    Można je już wykonać w ponad 340 punktach w całym kraju, m.in. w aptekach.
    Zainteresowanie jest ogromne, codziennie odbieramy masę telefonów.
    Pacjenci także przychodzą do apteki z pytaniami, kiedy mogą się przetestować.
    Spada liczba osób przebywających na kwarantannie - skróconej do 7 dni.
    Jeszcze w ubiegłym tygodniu było ich ponad milion.
    Dziś już niecałe pół miliona.
    Dobre wieści płyną też ze szpitali.
    Widzimy, że liczba osób hospitalizowanych wzrasta, ale nie wzrasta tak, jak można by było przypuszczać.
    Dlatego Ministerstwo Zdrowia w nowym tygodniu zacznie zmniejszać liczbę łóżek covidowych i przywracać je do leczenia innych chorób.

    ---
    Europa zaciska pasa z powodu kryzysu energetycznego.
    W niektórych europejskich miastach zaczynają być wprowadzane przerwy w dostawach prądu.
    Inne drastycznie podnoszą ceny na stacjach paliw.
    W Polsce od kilku dni obowiązują najniższe ceny paliw w Unii Europejskiej, co doprowadziło do tarapatów jednego przedsiębiorczego kierowcę z Niemiec.
    Albania na Bałkanach to państwo z jednym z najniższych dochodów na mieszkańca w Europie.
    Mimo to w ostatnich dniach ceny paliw osiągnęły tam poziom taki sam jak w Szwajcarii, gdzie pracownik za tą samą prace dostaje 16 razy więcej.
    Tankowanie w Albanii stało się więc luksusem.
    Ceny są kosmiczne. Tankowanie jest zupełnie nieopłacalne.
    Benzyna bardzo podrożała.
    U nas jest dużo drożej niż w regionie.
    Dziś z kryzysem energetycznym zmaga się niemal cały świat, a ceny paliw i energii windują produkty w sklepach.
    W Bułgarii niektóre gminy nie są w stanie już płacić rachunków za oświetlenie ulic, więc czasowo je wyłączają.
    Wyłączamy latarnie uliczne o 23.00, a uruchamiamy o 4.00 rano, aby osoby, które wychodzą wcześnie rano do pracy, mogły korzystać z oświetlenia.
    Każdy kraj robi co może, aby ograniczyć skutki wysokich cen energii.
    W Polsce mija właśnie pierwszy tydzień z niższymi stawkami VAT na paliwa.
    Efektem ubocznym wprowadzenia obniżek cen na stacjach było uruchomienie turystyki paliwowej z sąsiednich krajów.
    Dlaczego tu tankuje?
    Bo jest o wiele, wiele taniej.
    U nas diesel kosztuje 1,80 euro.
    Czyli w przeliczeniu 8,20 zł za litr oleju napędowego, którego średnia cena w ostatnich dniach to ok. 5,30 zł.
    Dlatego, parafrazując młodzieżowe powiedzenie, można powiedzieć, że "niejeden Niemiec płakał, jak tankował".
    A jeden z nich zatankował w Bogatyni osiem 200-litrowych beczek.
    Został zatrzymany przez policję.
    Ja tu często przyjeżdżam i wiem o tych kontrolach, dlatego tankuję przepisowo - zbiornik do pełna i 10 litrów benzyny do kanistra - bo nie chcę mieć kłopotów.
    Lepiej jeszcze raz przyjechać.
    Tarcze antyinflacyjne sprawiają, że polska gospodarka radzi sobie z kryzysem energetycznym.
    Mimo wyższych kosztów pracy firmy nie zwalniają pracowników.
    Mamy naprawdę stosunkowo niskie bezrobocie na tle UE.
    W ogóle najniższe w historii, tak że to jest szalenie ważne, bo to oznacza, że ludzie mają pracę.
    W najbliższy wtorek Rada Polityki Pieniężnej zdecyduje, co dalej ze stopami procentowymi w Polsce.

    ---
    Obecny polski rząd stoi na stanowisku, że Nord Stream 2 nigdy nie powinien powstać.
    Udało się opóźnić jego uruchomienie jak dotychczas o 3 lata.
    W obliczu agresywnej polityki Kremla zachodnie społeczeństwa zaczynają dostrzegać, jak silną bronią może być w przyszłości gazociąg.
    A przewodnicząca Komisji Europejskiej mówi, że Nord Stream 2 nie będzie wykluczony z listy ewentualnych sankcji.
    Niemcy importują ponad 50% gazu z Rosji.
    Podczas obecnego kryzysu energetycznego nasi zachodni sąsiedzi zapasu surowca mają zaledwie na dwa tygodnie, a to martwi niemieckiego ministra gospodarki, który chce szukać alternatywy dla rosyjskiego gazu.
    Nasz rynek gazu jest całkowicie zderegulowany.

    ---
    Zdaniem Habecka Nord Stream 2 jeszcze bardziej zacieśni gazową pętlę na szyi Europy.
    Geopolitycznie Nord Stream 2 nie tylko wzmacnia naszą zależność od rosyjskiego gazu,
    ---
    Jeżeli gazociąg Nord Stream 2 zostanie uruchomiony, to w przyszłości wobec zamknięcia elektrowni atomowych w Niemczech.
    Wobec tego jest tam deficyt energetyczny.
    Tego rodzaju mechanizm ewentualnego nacisku będzie mógł być stosowany również wobec Niemiec.
    Stąd apele, aby Nord Stream 2 nie został uruchomiony.
    To dzięki handlowi gazem Kreml ma środki na finansowanie armii gotowej do ataku na Ukrainę.
    To zagrożenie przynosi powolne otrzeźwienie w Brukseli i w Niemczech.
    Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, była minister obrony Niemiec, zmienia narrację.

    ---
    Tylko taki silny nacisk ekonomiczny może sprawić, że Rosjanie ulegną presji zmierzającej do tego, żeby obniżać ceny gazu.
    Budowa Nord Stream 2 przez lata była firmowana przez Angelę Merkel, a także byłego kanclerza Gerharda Schroedera, który teraz walczy o stanowisko w Radzie Dyrektorów rosyjskiego Gazpromu.
    Szefowa Komisji Europejskiej, pytana o postawę byłego kanclerza, odparła wprost, że jest on opłacany przez stronę rosyjską i reprezentuje jej interesy.
    Jest szansa, że po wielu latach uwikłania, takiej symbiozy gospodarczej między Rosją a Europą Zachodnią, która źle się kończyła dla naszej części Europy, że ta symbioza w końcu się skończy.
    Szefowa Komisji Europejskiej zapowiada rozmowy z USA i Norwegią w sprawie dostaw gazu.
    To kroki zmierzające do energetycznego uniezależnienia się od Rosji, które Polska wykonała kilka lat temu.

    ---
    Partia tłustych kotów, której problemem jest nieumiejętność sformułowania programu - tak o Platformie Obywatelskiej mówi jeden z jej założycieli - Andrzej Olechowski.
    Jeden z dawnych tzw. trzech tenorów - obok Donalda Tuska i Macieja Płażyńskiego - stwierdził, że gdyby to, co realizowali ministrowie rządu Tuska, było dobre, to PiS nie wygrałoby wyborów.
    Zmięta kartka papieru w rękach Donalda Tuska.
    To chyba jedyne, co wyborcy zapamiętali z ostatniego kongresu programowego Platformy Obywatelskiej.
    Choć miały być pomysły ekspertów...
    W samych grupach roboczych uczestniczyło 812 uczestników i uczestniczek.
    ...znów przebił się jedynie zaciekły atak na Prawo i Sprawiedliwość.
    Takiego poziomu debaty publicznej w wykonaniu opozycji nie mogą znieść nawet niektórzy sympatycy Platformy Obywatelskiej.
    Jej współzałożyciel, jeden z tzw.
    "trzech tenorów", Andrzej Olechowski nie szczędzi słów krytyki pod adresem partii Donalda Tuska.
    Od ładnych paru lat problemem PO jest nieumiejętność sformułowania
    ---
    Gdzie jest program?

    ---
    Poza mocno zużytą strategią straszenia PiS-em trudno odnaleźć w wystąpieniach polityków PO czytelne i wiarygodne punkty programowe skierowane do Polaków.
    Pokazuje swoją miałkość i bylejakość w polityce, bo przecież programem wyborczym nie może być zmięta kartka, którą wymachiwał Donald Tusk na kongresie PO.
    Andrzej Olechowski wytyka swojej byłej partii nie tylko brak przygotowania merytorycznego.
    Jej defektem, jak dodaje, są też obarczeni złymi decyzjami dawni członkowie rządu Tuska, którzy nie mają wizji, jak poradzić sobie np. ze skutkami pandemii.
    Trudno sobie wyobrazić, żeby z taką wizją wyszedł pan Arłukowicz,
    ---
    Liderzy Platformy nie potrafią dostosowywać się do tych wyzwań rzeczywistości, do takich wymagań i oczekiwań społecznych, co potrafiło Prawo i Sprawiedliwość.
    Wygląda na to, że wyborcy w oczekiwaniu na jakikolwiek program Platformy Obywatelskiej będą musieli ponownie uzbroić się w cierpliwość.
    Ogromne emocje, niezwykłe wykonania, ale zwycięzca mógł być tylko jeden.
    Pan Krzysztof Prusik wygrał 3. edycję programu "The Voice Senior".
    Niezwykła barwa głosu, osobowość i muzykalność stały się jego znakiem rozpoznawczym od początku programu.
    Oczarował widzów i jury.
    65-latek z Warszawy jest pierwszym mężczyzną, który zwyciężył polską edycje programu.
    Panie Krzysztofie, z całego serca gratuluję, zwłaszcza że to werdykt widzów.
    Dokładnie 4 mln widzów.
    Tylu oglądało finałowe starcie na scenie "Voice Senior".
    Wydarzyło się coś pięknego, wspaniałego, niespodziewanego przeze mnie.
    Ja bym tego nie określił przygodą, to jest wielka rzecz w moim życiu.
    Krzysztof Prusik pokonał trójkę konkurentów.

    ---
    Słuchając historii życiowych inaczej się patrzy na te występy, bo oni śpiewają z historią.
    Natomiast muszę powiedzieć, że to był bardzo wysoki poziom.
    No ta edycja po prostu wgniatała w fotel.
    Co tydzień muzyczne zmagania seniorów śledziły miliony widzów.

    ---
    Niektórzy śpiewają tak, że nie wiemy, dlaczego nie są popularni w ogóle w Polsce i na świecie.
    Bo z edycji na edycję przeciętna poziomu bardzo wzrosła.
    Spełnia pani te kryteria 60+?
    Skończyłam 60 lat.

    Niemożliwe. Jest pan za młody, zapraszamy za rok.
    Ten program jest tak piękny, tak dobry, tak wspaniały.
    Łączy pokolenia, pokazuje potencjał, talent, miłość do muzyki, pasję.
    Jesteście ze mną?

    ---
    Wszyscy uczestnicy programu pokazali ogromną pasję i sceniczne umiejętności.
    Pan Krzysztof, zwycięzca tej edycji, otrzymał też zaproszenie do występu w koncercie Telewizji Polskiej z okazji Dnia Kobiet.

    ---
    W pierwszą niedzielę lutego, czyli dziś, obchodzimy Światowy Dzień Cepelina.
    Z tej okazji nasi koledzy z TVP Wilno w najnowszej "Unii kulinarnej" przygotowali to znakomite danie według tradycyjnego przepisu.
    W zależności od regionu to cepeliny albo didzkukuliai.
    Jak byśmy ich nie nazwali, te owalne "pyzy" najlepiej smakują na Litwie, bo tu się narodziły.
    Początkowo były podawane głównie w karczmach, gdzie głodni i zmęczeni drogą podróżnicy mogli zatrzymać się i najeść do syta.
    Najsmaczniejsze powstają ponoć ze startych ziemniaków.
    Mieszanki surowych i gotowanych.
    Klasyczne nadzienie to przyprawiony pieprzem i majerankiem farsz mięsny.
    Twoim zdaniem nadzienia w cepelinach powinno być dużo czy jednak nie?
    Idealnie - nie za dużo, nie za mało.
    W najnowszym odcinku "Unii Kulinarnej" nasi koledzy z TVP Wilno przygotowali to danie według receptury babci prowadzącego, Łukasza Palkowskiego.
    Bardzo długo rozpracowywałem ten przepis.
    Czytałem stuletnia lekturę, naradzałem się z babcią, więc według tego przepisu z pewnością się udadzą.
    Ale TVP Wilno to nie tylko rozrywka.
    To także solidna porcja informacji.
    Na antenie króluje "Info Wilno" - program dedykowany Polakom mieszkającym na Litwie i przez nich też tworzony.
    Staramy się dotrzeć do każdego zakątka Wileńszczyzny, pokazać życie Polaków, ich działalność, zaistniałe problemy jak też sukcesy.
    Staramy się zresztą promować wszystko co polskie.
    Na Litwie żyje 200 tys.
    naszych rodaków.
    Dzięki jednemu z najmłodszych kanałów Telewizji Polskiej od ponad 2 lat mogą oglądać programy, seriale czy filmy w ojczystym języku przez 24 godziny na dobę.
    Bardzo długo czekaliśmy na kanał, który będzie mówił również o nas.
    To jest bardzo ważne, żeby mieć tą styczność z językiem polskim, z kulturą polską.
    Ale był też drugi bardzo ważny argument za tym, by powstało TVP Wilno.
    Przeciwstawienie się takiej rosyjskiej propagandzie, której na Litwie jest bardzo dużo, i myślę, że to zrobiliśmy, podołaliśmy temu zadaniu.
    W ostatnich latach, co istotne przy tak agresywnej postawie Kremla, wyraźnie poprawiły się stosunki na linii Warszawa-Wilno.
    Niedawno prezydent Gitanas Nauseda podpisał długo wyczekiwaną przez nas ustawę o oryginalnej pisowni nazwisk w litewskich dokumentach tożsamości.
    Oczywiście sprzyja poprawie współpracy polsko-litewskiej, natomiast na tej liście jeszcze parę kwestii zostało.
    O tym, że warto działać ramię w ramię, doskonale wiedzą w Lublinie, gdzie od lat swoją siedzibę ma dowództwo brygady litewsko-polsko-ukraińskiej.

    Na koniec o polskim kandydacie do Drzewa Roku w Europie.
    Dąb Dunin, nazywany Strażnikiem Puszczy Białowieskiej, rywalizuje z 15 przedstawicielami różnych państw europejskich.
    By zdobyć miano najlepszego, potrzebuje państwa pomocy.
    Dąb Dunin - Strażnik Puszczy Białowieskiej.
    Ma ponad 400 lat i rośnie w Przybudkach na Podlasiu.
    Jest olbrzymie, majestatyczne!
    Piękno i zachwyt wzbudza szczególnie w okresie letnim.
    Przyjeżdżają pary młode na plener zrobić zdjęcie okazyjnie przy tym dębie, bo to naprawdę coś pięknego.
    On jakąś ma magię, przyciąga każdego.
    W drodze po tytuł Drzewa Roku w Polsce pokonał 150 konkurentów.
    Teraz czas na podbicie Europy.
    Europejskie Drzewo Roku to nie jest tylko konkurs mówiący o tym, jak to drzewo wygląda, jak jest stare, ale także jaką historię za sobą niesie i jaki ma związek ze społeczeństwem, z ludźmi.
    Żeby wygrać jako Drzewo Europy, to trzeba co najmniej 500 tys. głosów.
    Tak że chcemy za pośrednictwem państwa zmobilizować całą Polskę, żeby zagłosowali.
    Jak to zrobić?
    Można wejść na strony Klubu Gaja, lub na strony Święto Drzewa albo bezpośrednio na stronę treeoftheyear i głosować w szczególności na polskie drzewo, czyli na Dunina - Strażnika Puszczy Białowieskiej.
    A to już Wdecki Park Krajobrazowy - brama Borów Tucholskich.
    Podchodzimy teraz do pozostałości po kurhanie.
    Archeolodzy odkrywają tu kolejne tajemnice.
    Mamy tutaj kompletnie zachowany cały układ przestrzenny osiedla z pierwszych wieków naszej ery.
    Ci ludzie, którzy tutaj mieszkali, a przynajmniej ich część, pochodzili ze Skandynawii.
    Świadczą o tym znajdowane przedmioty łączone szczególnie z norweskim kręgiem kulturowym.
    Mowa przede wszystkim o żelaznym mieczu tkackim, który jest zupełnie wyjątkowy dla przestrzeni naszego kraju.
    Tak jak Biskupin, który został pogrzebany pod wodami jeziora, tak to miejsce zostało zabezpieczone przez las.
    Kolejne szczegółowe prace badawcze zaplanowano na marzec.
    Na "Gościa Wiadomości" z napisami zapraszamy do kanału TVP Info.

    #propaganda #tvp #tvpinfo
    #tusk
    pokaż całość

    źródło: wykop.pl

  •  

    Już myślałem, że tylko ja to widziałem. Kurła, państwowa telewizja i reporter ustawiający się do kadru w taki a nie inny sposób, jakby mu rzeczona flaga zupełnie nie przeszkadzała, jakby to było coś normalnego a nie skandalicznego.

    Ja nie wiem, czy oni są tak durni bądź ślepi, czy już nawet w naszej przestrzeni publicznej następuje normalizacja gloryfikacji zbrodniarzy odpowiedzialnych za pieprzone ludobójstwo na Kresach?

    link - https://twitter.com/AKowalinski/status/1489237609968803850

    #ukraina #tvpis #tvpinfo
    pokaż całość

    źródło: pbs.twimg.com

  •  

    Kiedy ten wpis będzie wisiał na mikroblogu od 6 godzin, na ekrany TVPiS w głównym wydaniu Wiadomości być może wystąpi Danuta Holecka.

    Zanim na dobre zacznie się jazda po Owsiaku (tvp.info pozwoliło sobie zacząć za uwagi dotyczące Polskiego (nie)Ładu choćby tutaj, który jest solą w oku miłościwie nam rządzących, przypomnijmy sobie, jak Danuta Holecka dziękowała Jurkowi za to, że jej syn mógł korzystać z inkubatora ufundowanego przez WOŚP.

    Przypominam również, że podczas poprzednich 29 finałów WOŚP zebrała 1,5 mld zł, co przełożyło się na 67,3 tys. urządzeń i sprzętu medycznego. (źródło) Przez 29 lat (!) zebrano 500 milionów PLN mniej niż TVPiS jednym podpisem prezydenta dostaje dodatkowo ROCZNIE. I na co? Nie brak opinii/nie milkną echa/Polacy są zgodni (niepotrzebne skreślić), że na najbardziej toporną propagandę, w ramach której wielbi się jedyną "słuszną" partię.

    #tvpis #bekazpisu #wosp #tvpinfo #kurski
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    Przypominam tylko jaką szmata i gnidą jest gadzinówka TVP Info
    #tvpinfo #wosp #bekazpisu #bekazprawakow #patologia #tvpiscodzienny #kurski

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: ei_1643532065084.jpg

  •  

    Długa historia polskich portfeli na paskach #wiadomosci #tvpis

    Kompletny zwrot akcji pod koniec...

    #tvp #tvpinfo #neuropa #paskigrozy

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: portele3.jpg

  •  

    #codziennatranskrypcja #wiadomosci #tvpis #tusk11x

    23.01.2022

    Oto zapis dzisiejszego głównego wydania programu "informacyjnego" rządowej telewizji.
    Archiwum dostępne na: https://codziennatranskrypcjatvpis.github.io/
    FAQ

    Brytyjski wywiad informuje o gotowym scenariuszu ataku Rosji na Ukrainę.
    Szczegóły już za chwilę.
    Jest 19.30, Michał Adamczyk, witam państwa i zapraszam na Wiadomości.

    ---
    Jesteśmy na krawędzi.
    To straszne i przerażające.
    Plany Putina ujawnione.
    Kijów na celowniku.
    Jeśli Rosja zaatakuje lub spróbuje zainstalować tam swoją marionetkę, będą poważne konsekwencje.
    Najważniejszym punktem zawsze jest przy spotkaniu, kto? Publiczność!
    Odeszła Barbara Krafftówna - wielka dama sceny kinowej i teatralnej.
    Osoba o nieprawdopodobnym temperamencie scenicznym.

    Prawda jest taka, że się bałem.
    Przeżył falę tsunami.
    W oceanie spędził 27 godzin.

    Opadał z sił, opadał na dno.
    W końcu chwycił się jakiejś belki i przetrwał.

    ---
    Jeśli Rosja zaatakuje Ukrainę, odpowiemy - mówią Stany Zjednoczone i Wielka Brytania.
    Londyn i Waszyngton donoszą o możliwych próbach Kremla zainstalowania w Kijowie przyjaznych sobie władz.
    Minister spraw zagranicznych Ukrainy wie, że jedność europejska nie istnieje, a Niemcy odmawiające dostarczania naszemu wschodniemu sąsiadowi broni defensywnej ułatwiają Rosji ewentualny atak.

    ---
    Rosyjska propaganda na najwyższych obrotach.
    Oto telewizyjny scenariusz ataku.
    Jednocześnie na terytorium Ukrainy, państw bałtyckich, Szwecji i Polski.
    Jest to oczywiście totalna bzdura, ale to wpisuje się w rosyjską strategię.
    Jej celem jest zastraszenie Zachodu, przekonanie zachodnich decydentów, opinię publiczną na Zachodzie, że wojna jest w pełni realna.
    Tak naprawdę ciągle chodzi tylko o Ukrainę.
    Administracja Putina medialnie przygotowuje Rosjan na decyzję Putina o zaatakowaniu Ukrainy.
    Władca Kremla utrzymuje ponad 100 tys. żołnierzy tuż przy ukraińskim terytorium.
    Jesteśmy na krawędzi.
    To straszne i przerażające, tak, mogę powiedzieć, że się boję.
    Brytyjskie ministerstwo spraw zagranicznych poinformowało, że Kreml chce umieścić w Kijowie prorosyjskiego przywódcę.
    Wesprzemy ich obronę.
    Jeśli Rosja zaatakuje lub spróbuje zainstalować tam swoją marionetkę, będą poważne konsekwencje.
    Te doniesienia potwierdził także amerykański wywiad.
    Potencjalny kandydat Moskwy to były ukraiński deputowany Jewgienij Murajew słynący z antyzachodnich wypowiedzi.
    NATO nie zagwarantuje nam rozwoju gospodarczego, to batuta Stanów Zjednoczonych.
    Wciąż jest szansa, by powstrzymać Władimira Putina, którego największą bronią jest szantaż.
    Chce usunąć broń z terytoriów NATO, stawia nierozsądne żądania.
    Jeśli się ugniemy, wysunie kolejne, jedyna możliwość to pokazać siłę.
    Ale Niemcom bliżej do składania hołdu Putinowi.
    Nie widzę problemu, jeśli by mnie o to poproszono, by okazać mu szacunek, którego naprawdę żąda i na który prawdopodobnie również zasługuje.
    Te słowa wypowiedział dowódca niemieckiej marynarki wojennej.
    Podał się do dymisji po zmasowanej krytyce, ale Niemcy wciąż sabotują działania NATO i większości państw europejskich.
    Wciąż odmawiają dostarczania broni Ukrainie.
    Bezpieczeństwo Europy jest dla Berlina mniej ważne niż gazowe interesy z Kremlem.
    Również pewne tradycje historyczne współpracy niemiecko-rosyjskiej, które przecież miały miejsce.
    Stąd też takie, a nie inne podejście.
    Jak groźna może być niemiecka fascynacją Rosją, Europa doskonale wie.

    ---
    Imperialna polityka Kremla to nic nowego.
    Dziś Władimir Putin straszy atakiem na Ukrainę.
    Ale to nie jedyny kraj i nie jedyna część świata zaatakowana przez Rosjan i przez nich okupowana.
    Przykładem jest też Gruzja, gdzie Rosjanie zajęli 1/5 terytorium i w której na samej linii rosyjskiej okupacji był nasz reporter Marcin Tulicki.
    To zaledwie godzina drogi od stolicy Gruzji - Tbilisi.
    Zasieki.
    Odgradzające Gruzję od jej okupowanej przez Rosję części.
    Spotykamy się z Valią.
    Kilka miesięcy temu straciła męża.
    Mieszka tu sama.
    Gruzini mi pomagają.
    Przynoszą jedzenie. A policja wodę.
    Bo na tym terenie rządzą separatyści - wspierani rzecz jasna przez Kreml.
    Czyli de facto rządzi tu Rosja.
    Valia, podobnie jak inni, ma tylko dwa wyjścia.
    Żyć pod okupacją albo uciekać do suwerennej części Gruzji.
    Zostawiając dobytek życia.
    Mówisz, że powinnam to wszystko zostawić Rosjanom? Nigdy!
    Przecież już tyle wycierpieliśmy z mężem, który już nie żyje.
    Takie zasieki zwykle stawiane są nagle.
    Pod osłoną nocy.
    Im więcej mija czasu, tym bardziej oni przesuwają granice.
    Bardzo często dochodzi do prowokacji, bardzo często porywają ludzi, przeprowadzają na drugą stronę, a potem zmuszają do płacenia kary i wypuszczają.
    Taka sytuacja spotkała bliskich Valii.
    Moja córka, jej mąż i dziecko zostali zatrzymani w pobliżu mojego domu.
    Przewiezieni do więzienia, w którym byli przetrzymywani przez tydzień.
    W praktyce Rosja okupuje i kontroluje 1/5 Gruzji.
    To te tereny.
    Samozwańcze, nieuznawane przez świat republiki.
    Tzw. Abchazja i Osetia Południowa.
    Podobna sytuacja jest na Ukrainie.
    To dwie samozwańcze republiki na Donbasie - wokół Ługańska i Doniecka.
    Oraz półwysep Krymski.
    Krok po kroku Putin realizuje scenariusz, który w 2008 roku, w czasie rosyjskiej inwazji na Gruzję, przewidział prezydent Lech Kaczyński.
    Dziś Gruzja, jutro Ukraina, pojutrze państwa bałtyckie, a później może przyjść czas na mój kraj, na Polskę.
    Spotykamy się z politologiem z Uniwersytetu Kaukaskiego.
    Który wprost przed Putinem ostrzega także Polskę.
    Największym problemem jest dla nich Ukraina.
    Widzimy, co się tam teraz dzieje.
    Kolejnymi krajami mogą być inne z Europy Wschodniej.
    Przede wszystkim Polska.
    To czarny, ale realny scenariusz.
    Biorąc pod uwagę coraz bardziej agresywne zachowanie Putina.
    Interesy na linii Berlin - Moskwa.
    Oraz wyjątkowo słabą pozycję prezydenta Stanów Zjednoczonych.
    Takie miejsca jak to tylko potwierdzają, że imperialna polityka Kremla nie jest tylko teorią.
    To w praktyce zniszczone ludzkie życia i siłą zagrabiane terytoria i suwerenność innych państw.

    ---
    Liczba nowych zakażeń koronawirusem przekroczyła dziś 34 tys.
    To dwa razy więcej niż przed tygodniem.
    Eksperci podkreślają, że należy przygotować się na gwałtowny wzrost zachorowań w najbliższych tygodniach.
    Dwukrotny wzrost liczby zachorowań na COVID-19 w stosunku do poprzedniej niedzieli to czytelny sygnał.
    Mamy piątą falę.
    Piąta fala, która za chwilę będzie zdominowana przez ten najnowszy wariant, przez Omikron.
    O dużej zakaźności, bardzo dużej zakaźności.
    Nowy wariant wirusa to już ponad 1/3 badanych próbek w Polsce.
    Wystarczy jeden środek komunikacji miejskiej, wystarczy jeden sklep i 15 minut.
    Dlatego dzienna liczba nowych zakażeń, która dziś przekroczyła 34 tys., najprawdopodobniej będzie szybko rosnąć.
    Na razie te wzrosty nie przekładają się na większą liczbę hospitalizacji i zgonów.
    Istnieją prognozy robione przez bardzo rzetelne ośrodki, które wskazują na olbrzymią falę, która czeka nas w najbliższych tygodniach.
    To już ostatnia szansa, by się zaszczepić i uniknąć ciężkiego przebiegu choroby.
    Oczywiście zdarzają się wyjątki, ale zasadniczo osoby zaszczepione chorują lżej.
    Trzeba się szczepić.
    Każdy powinien się szczepić, kto jest odpowiedzialny i kto dba o swoje zdrowie, ale też o zdrowie swoich przyjaciół, domowników.
    Bo się ma dla kogo żyć.
    Jest rodzina, wnuki.
    Nowa mutacja koronawirusa, choć bardziej zakaźna, najprawdopodobniej powoduje łagodniejszy przebieg choroby niż dotychczas występujące w Polsce warianty.
    To w połączeniu ze szczepieniami daje nadzieję na przekształcenie Sars-Cov-2 w sezonową infekcję.
    Przyjęcie strategii walki z koronawirusem w wersji zero Covid jest w zasadzie niemożliwe.
    Musimy uznać, że będziemy żyć z tym wirusem.
    Omikron wywołuje też objawy szybciej niż pozostałe warianty.
    To dlatego kwarantanna po kontakcie z zarażoną osobą od wtorku zostanie skrócona do tygodnia.
    Z kolei od czwartku w aptekach będą dostępne darmowe testy.
    O dalszej walce z pandemią premier chce we wtorek rozmawiać także z opozycją.

    ---
    Nie żyje dama polskiej sceny - Barbara Krafftówna.
    Niezwykła artystka teatralna, filmowa, serialowa i kabaretowa.
    Jej role znają całe pokolenia.
    Odeszła dziś w nocy. Miała 93 lata.

    ---
    Najważniejszym punktem zawsze jest przy spotkaniu kto? Publiczność.
    Kochała ludzi, a oni kochali ją.
    Bardzo wyrazistą aktorką była.
    Była to aktorka z klasą.
    Występowała w na deskach teatru, ale także na wielkim i małym ekranie.
    Korzystano z umiejętności pani Krafftówny bardzo chętnie i bardzo hojnie, szerokim gestem przez całe dziesięciolecia.
    Niezapomniana Honoratka z "Czterech pancernych i psa".
    Wielka miłość serialowego Gustlika, granego przez Franciszka Pieczkę.
    Osoba o nieprawdopodobnym temperamencie scenicznym, życzliwa dla kolegów, dla współpracowników.
    Zawsze wyciągająca pomocną dłoń.
    Na Basię zawsze można było liczyć.
    Ponad 100 razy wystąpiła w Teatrze Polskiego Radia.
    Była dla mnie kimś bardzo, bardzo bliskim.
    Basieńka, nasza ukochana artystka, była perfekcyjna, była niezwykle pracowita, była wiarygodna, cudowna, niezwykła.
    Przez lata związana była z kabaretem "Pod Egidą".
    Doskonała aktorka, od której uczyliśmy się fachu, można powiedzieć.
    Miała takie podejście do pracy aktorskiej, że nam ambitnym samoukom to bardzo wiele dawało, ten kontakt z nią.
    Agnieszka Osiecka mówiła o Krafftównie, że zakłada maskę, by powiedzieć prawdę o sobie.
    Daliśmy sobie zadanie, żeby pod tą maskę zajrzeć, żeby pokazać cżłowieka, i oczywiście pokazaliśmy pięknego człowieka, ale gdzieś balansującego na granicy takiego zgrywu i jednak smutku.
    Ale cały czas pan mówi o przeszłym czasie, a mnie interesuje teraźniejszość.
    Cały czas w takim nienasyceniu żyła.
    I myślę, że to nienasycenie jest odpowiednim słowem, żeby scharakteryzować Barbarę Krafftównę, bo ona zawsze była niezwykle ciekawa świata, ciekawa rzeczywistości.
    I tę ciekawość pozostawiła widzom.

    ---
    Dziś dotarła do nas także kolejna smutna wiadomość.
    Ze sceną życia pożegnała się także inna aktorka - Janina Traczykówna.
    Przez blisko 40 lat występowała w Teatrze Dramatycznym w Warszawie.
    Razem z Janem Kobuszewskim zagrała w pierwszym polskim serialu "Barbara i Jan".
    Jedną z jej najbardziej znanych kreacji aktorskich była rola Michaliny Ostrzeńskiej w "Nocach i dniach" Jerzego Antczaka.
    Janina Traczykówna odeszła w wieku 91 lat.

    ---
    W związku z odejściem znakomitych aktorek prezes Telewizji Polskiej Jacek Kurski zdecydował o zmianie ramówki.

    ---
    Oglądają państwo główne wydanie Wiadomości.
    Zobaczmy, co jeszcze przed nami.

    ---
    ISIS szkoli dzieci do przeprowadzania ataków w Europie.

    ---
    Putin grozi wojną z Ukrainą, a portal Onet wystawia mu laurkę.

    ---
    Od początku roku zdecydowanie poprawiło się bezpieczeństwo na polskich drogach.
    Widać to wyraźnie w statystykach.
    Policja wystawia znacznie mniej mandatów i mniej wykroczeń rejestrują też fotoradary.
    Także sami kierowcy widzą pozytywne zmiany.
    Od otwarcia tunelu Południowej Obwodnicy Warszawy minął miesiąc, a już skorzystało z niego ponad 1,2 mln kierowców.
    Odpukać na całe szczęście przez ten już ponad miesiąc nie odnotowaliśmy zdarzeń, kolizji czy wypadków drogowych.
    Świadczy to o tym, że jednak kierowcy zachowują się odpowiedzialnie, a tunel co do zasady jest bezpieczny.
    To nie tylko odpowiedzialność kierowców, ale też stały pomiar prędkości w tunelu.
    Od początku roku obowiązują wyższe mandaty.
    Chociaż zmiana, czemu trudno się dziwić, może nie cieszyć kierowców, efekty na drogach zdecydowanie widać.
    Chyba tak, chyba jednak ludzie trochę zdjęli nogę z gazu.
    Trochę chyba rzeczywiście wolniej jeżdżą kierowcy i sama też wolniej jeżdżę.
    Od 1 stycznia mandat za przekroczenie prędkosci o 30 km/h wynosi 800 zł.
    2500 za jazdę o 70 km/h szybciej niż zezwalają przepisy ma jeszcze bardziej zniechęcić do takich ryzykownych zachowań.
    O to chodziło, żeby kierowcy bardziej spokojniej jeździli, żeby byli bardziej zdyscyplinowani, żeby nie zagrażali bezpieczeństwu swojemu jak i innych uczestników ruchu drogowego.
    I to się udało.
    Od początku roku do 16 stycznia fotoradary zarejestrowały prawie 27 tys. naruszeń przepisów drogowych.
    To ok. 11 tys. mniej wykroczeń niż w tym samym czasie poprzedniego roku.
    Tendencję potwierdzają też dane z kontroli policji.
    Podkarpaccy policjanci ukarali za wykroczenia w ruchu drogowym 2016 kierowców.
    Jest to o wiele mniej niż w roku ubiegłym.
    W analogicznym okresie 2021 roku podkarpaccy policjanci ukarali 4300 kierujących.
    Poza przestrzeganiem przepisów niezbędny jest rozsądek, bo żadne ograniczenia nie są w stanie przewidzieć każdego zagrożenia.
    Nie ma jakiejś po prostu liczby czarodziejskiej, która załatwia sprawę, tylko właściwa prędkość w określonym miejscu na drodze jest zależna od wielu czynników, które się zmieniają.
    To ważne tym bardziej teraz w okresie zimowym, gdy warunki na drodze mogą zmienić się dosłownie w ciągu kilku minut.

    ---
    Kilkadziesiąt tysięcy osób wzięło udział w dorocznym Marszu dla Życia w Waszyngtonie.
    W tym roku marsz jest wyjątkowy, bo za kilka miesięcy amerykański Sąd Najwyższy ma zdecydować, czy w Ameryce będzie możliwe ograniczenie prawa do zabijania nienarodzonych dzieci.
    Uczestnikom protestu pozdrowienia przesłał papież Franciszek.
    Jak co roku w centrum Waszyngtonu zebrało się tysiące osób, by zaprotestować przeciwko decyzji Sądu Najwyższego z 1973 roku.
    Wtedy to w głośnej sprawie Roe przeciwko Wade sędziowie zalegalizowali aborcję, powołując się na 14. poprawkę do konstytucji, a dokładnie na prawo do prywatności i wolności, ale z taką interpretacją konstytucji nie zgadzają się uczestnicy marszu.
    Osoby, które przyjechały do Waszyngtonu, mają nadzieję, że to ostatni taki marsz, ostatni taki marsz w obecnym systemie prawnym.
    Latem tego roku Sąd Najwyższy ma rozpatrzyć sprawę przeciwko ustawie przegłosowanej w Missisipi.
    Ustawa ta zabrania aborcji po 15. tygodniu ciąży.
    Jeśli sędziowie uznają te przepisy za zgodne z konstytucją, otwiera to możliwość zmiany przepisów aborcyjnych w całej Ameryce.
    Aborcja jest okropna, nie powinna być dozwolona w żadnym kraju na świecie.
    Każde życie ma znaczenie.
    Można oddać dziecko do adopcji, niechciana ciąża nie musi się kończyć aborcją.
    Ludzie którzy nie mogą mieć dzieci, mogą przecież adoptować.
    Sama jestem adoptowana i biorę udział w tym marszu także dla mojej biologicznej matki, żeby podziękować jej, że oddała mnie do adopcji, że jednak zdecydowała się dać mi życie.
    Jedno jest pewne: temat aborcji będzie tu szeroko dyskutowany przynajmniej przez kolejne miesiące i będzie jednym z głównych tematów zbliżającej się kampanii wyborczej do Kongresu.

    ---
    Niemiecka chadecja - CDU - ma nowego przewodniczącego.
    Został nim Friedrich Merz.
    Przez lata zdecydowanie, jednak bezskutecznie krytykował politykę Angeli Merkel i opowiadał się za powrotem partii do swoich korzeni.
    Nowy przewodniczący CDU Fredrich Merz jest uznawany za przedstawiciela konserwatywnego skrzydła tej partii.
    Zapowiada przebudowę i odzyskanie dawnej pozycji przez niemieckich chadeków.
    Angela Merkel pozostawiła ruinę i zgliszcza.
    Dwie próby wykreowania następców kompletnie nieszczęśliwe.
    CDU w ciągu ostatnich 3 lat trzykrotnie zmieniała przewodniczącego.
    Najpierw z władzy w partii po spadku w sondażach zrezygnowała Angela Merkel, później jej następczyni Annegret Kramp-Karrenbauer, a na końcu Armin Laschet - po tym gdy partia po kilkunastu latach oddała władzę.
    My, CDU, przeżyliśmy 3 trudne lata i ponieśliśmy ciężką porażkę w zeszłorocznych wyborach parlamentarnych.
    Ale ten okres już za nami.
    Merz przez lata krytykował Angelę Merkel choćby za jej forsowaną w Europie politykę migracyjną.
    W 2020 roku po otruciu Aleksieja Nawalnego wzywał też do wstrzymania budowy gazociągu Nord Stream 2.
    Jednak byłych już władz CDU przed współpraca z Rosją Putina to nie powstrzymało.
    Tak jak wcześniej nie powstrzymała wojna na wschodzie Ukrainy czy zestrzelenie przez Rosjan pasażerskiego samolotu.
    Zginęło wtedy niemal 300 osób - także Niemcy.
    To, co pani Merkel zostawiła, z tym się przyszłe rzady będa musialy zmierzyć.
    To będzie się odbijało przez lata, czyli polityka migracyjna, polityka klimatyczna, polityka energetyczna i też oczywiście tak samo dla nas.
    Jeszcze rok temu Friedrich Merz przegrał wybory na szefa CDU.
    To wtedy były polski premier Donald Tusk dziękował niemieckim chadekom i zachwalał ich działania.
    Wasza sztuka rządzenia była błogosławieństwem nie tylko dla Niemiec, lecz dla całej Europy.

    ---
    Takich wypowiedzi byłego polskiego premiera najwyraźniej nie docenili również Niemcy.
    W tym samym roku CDU przegrała wybory, Angela Merkel odeszła na polityczną emeryturę, a dziś nowe władze CDU zapowiadają kolejne nowe otwarcie.

    ---
    Tzw. państwo islamskie szkoli dzieci do przygotowywania ataków w Europie.
    Tak wynika z nagrania opublikowanego przez organizacje terrorystyczną, na którym przyszli zamachowcy uczą się, jak mordować.
    Jeden z trenerów zwraca się do chrześcijan, ostrzegając że nowe pokolenie zostało wychowane w pasji do męczeństwa i zabijania w imię Allaha.
    Organizacja terrorystyczna Państwo Islamskie opublikowała nagranie dokumentujące szkolenie nastoletnich żołnierzy w wieku 12-18 lat.
    Terroryści wpajają dzieciom najbardziej zradykalizowaną wersję Islamu.
    Świętą wojnę i walkę z tzw. niewiernymi.
    Opublikowano również nagranie, w którym młody członek ISIS zachęca do wstąpienia do organizacji.
    Wszędzie mówię młodzieży, która wciąż nie słyszała wezwania do świętej wojny w imię Allaha: Co was powstrzymuje?
    Zanim zaczniesz hidżrę, musisz dać Allahowi zapewnienie, że przez Allaha będziesz prowadzić świętą wojnę aż do śmierci.
    Dzieciom, które są nieświadomymi ofiarami ISIS, podczas szkolenia pokazywano dotychczasowe zamachy.
    Przygotowywanie młodych terrorystów obejmuje mord z zimną krwią więźniów, w tym nigeryjskich żołnierzy.
    Najbardziej w tym wszystkim niebezpieczne jest to, co czytamy w tych doniesieniach: że zaczynamy wracać do punktu wyjścia, czyli do ideologii religii, jaką jest islam, czyli wojującej religii, która zrobi wszystko, żeby cały świat nawrócił się na islam.
    Jak zauważają islamskie media, terroryści uruchomili "instytuty ofensywy szczeniąt" wychowanych w pasji do męczeństwa i zabijania w imię Allaha.
    Na nagraniu ogłoszono, że dzieci-żołnierze mają być wykorzystani do "podbicia Rzymu oraz części Hiszpanii".
    Nieletni mają zostać niezauważeni wśród grup migrantów.
    Dzieciak ma większe możliwości.
    On wygląda niewinnie, on wygląda niepozornie, on może też prowadzić nawet już nie ataki, ale on może prowadzić bardzo dobrze, jak jest do tego przygotowany, nawet rozpoznanie celu ataku, bo jest osobą postronną, bo jest dzieciakiem.
    Może będzie mniejsza uwaga skoncentrowana na takim kilkunastoletnim dzieciaku jak na osobie dorosłej.
    Dlatego tak ważna jest odpowiednia klasyfikacja i weryfikacja migrantów, bo czasami na pierwszy rzut oka niegroźna, młoda osoba może okazać się wyszkolonym terrorystą.

    ---
    Onet, portal niemiecko-szwajcarskiego wydawnictwa, ociepla wizerunek Władimira Putina.
    Serwis opisał rosyjskiego przywódcę, szantażującego Ukrainę napaścią, jako miłośnika sportu.
    Czytelnicy mogli przeczytać m.in.
    o tym, że Putin od dzieciństwa trenuje sztuki walki.
    Mimo ogromnej krytyki Onet nie przeprosił i nie wytłumaczył się z wpadki.

    Za jego rządów Rosja dokonała m.in. inwazji na Gruzję, aneksji ukraińskiego Krymu i okupacji Donbasu.
    Agresywna polityka Władimira Putina napędzana jest przez jego imperialistyczne zapędy.
    On carem się czuje.
    Jest to bardzo zły człowiek, tak powiem delikatnie.
    W czasie, gdy Władimir Putin znów sięga po militarny szantaż i zamyka Ukrainę w kleszczach stutysięcznej armii rozstawionej na jej granicach, portal Onet postanawia ocieplić wizerunek gospodarza Kremla.
    Na portalu kontrolowanym przez niemiecko-szwajcarski Ringier Axel Springer opublikowano artykuł skupiający się na sportowych zainteresowaniach Putina.
    Czytelnicy mogli przeczytać m.in.
    o tym, że od dzieciństwa trenuje sztuki walki, a zagraniczne media przezywały go nawet "Indiana Jonesem".
    Publikacja Onetu wywołała oburzenie.
    Zagraża nam, no to co go tu kreować na wielkiego przywódcę i celebrytę?
    No absolutnie nie.
    Niedobre to jest, bo on nie jest żadnym celebrytą.
    Zabieg propagandowy, który ma na celu ukazanie go tak, żeby społeczeństwo postrzegało go jako takiego fajnego gościa, a w rzeczywistości wiadomo, że tak nie jest.
    Po fali krytyki i zarzutach wpisywania się w kremlowską propagandę Onet zmienili tytuł i początek artykułu.
    Nad ranem artykuł został cichaczem zmieniony.

    ---
    Czytając ten artykuł o Putinie miałem wrażenie, ze czytam bądź oglądam Russia Today, bądź Sputnika.
    Media rosyjskie, media propagandowe.
    Ten artykuł wpisał się w propagandę rosyjską.
    To kolejna tego typu publikacja Onetu.
    Nie tak dawno na jego łamach zastanawiano się:
    ---
    Jednak ocieplanie wizerunku Putina to nie wszystko.
    Tuż przed poprzednim Bożym Narodzeniem Onet postanowił przedstawić swoim czytelnikom trudy i smutki żołnierskiej Wigilii w okopach Wehrmachtu.
    A gdy Polacy świętowali setną rocznice zwycięskiej Bitwy Warszawskiej, Onet na czołówce opublikował takie wspomnienia bolszewickiego lekarza z frontu walk.

    ---
    Sądząc po tego typu publikacjach trzeba mieć bardzo poważne wątpliwości tak naprawdę, czy jest to koncern, który utożsamia się z interesem kraju, w którym funkcjonuje.
    Nawet o ministrze niemieckiej nazistowskiej propagandy Josephie Goebbelsie portal swego czasu napisał, że "w III Rzeszy stawiano go za wzór".
    Pytanie z jakich wzorców przy pisaniu takich artykułów czerpie Onet.

    ---
    Donald Tusk od kilku dni próbuje rozmawiać z wyborcami, którzy zarzucają liderowi Platformy Obywatelskiej nie tylko zmienność poglądów, ale i brak wiarygodności.
    Jak mówią: to co mówi teraz jest zaprzeczeniem jego wcześniejszych rządów, o których nie zapomnieli.
    Część wyborców zarzuca Donaldowi Tuskowi zmienność poglądów, bo to co mówi teraz...
    Priorytetem dobrej władzy w Polsce musi być pomoc - także dla ludzi ciężko pracujących.
    ...jest zaprzeczeniem jego działań z czasów, gdy był premierem.
    Ja jestem goły i wesoły!
    I kiedy nie było takiej jak teraz rządowej pomocy dla przedsiębiorców dotkniętych kryzysem.
    Donald Tusk, kiedy był premierem, nie dbał o pracujących.
    Podwyższał wiek emerytalny, podwyższał podatki.
    Dzisiaj ubiera się i stroi w piórka najciężej pracujących.
    To jest szczyt hipokryzji.
    Polacy pamiętają.
    Przewodniczący PO nadal zmaga się nie tylko z poważnym kryzysem politycznym, ale także wizerunkowym.
    Dlaczego pan tak sprzyja Niemcom?
    Wśród wyborców również rozgoryczenie także ostatnim zachowaniem Donalda Tuska wobec Polaków.
    Albo chleb będzie droższy, albo ludzie musieliby stracić pracę!
    To szokujące słowa, bo wzrost cen prądu i gazu to konsekwencje decyzji, jakie na forum Unii Europejskiej podejmowała partia Donalda Tuska.
    Z jednej strony brak skutecznego sprzeciwu Brukseli wobec Nord Stream 2, z drugiej zgoda na regulacje klimatyczne.
    Donald Tusk podejmował w 2008, w 2014 fatalne decyzje, jeżeli chodzi o unijny system handlu emisjami i dzisiaj 60% ceny energii dla milionów Polaków, dla tych przedsiębiorców, które fałszywie odwiedza Donald Tusk, to jest unijny parapodatek.
    Teraz Tusk szukając rozwiązania problemu mówi o zwolnieniach pracowników lub podwyżkach cen.
    Zwalnianie ludzi czy podwyżka?
    Politycy opozycji już nie ukrywają, że chcieliby powrotu do polityki autora tzw. terapii szokowej.

    ---
    Jak wyglądały lata, gdy inspirujący polityków Platformy Leszek Balcerowicz wprowadzał swoje rozwiązania.
    Polacy też pamiętają.
    Stąd pojawiające się opinie, że ewentualny powrót Donalda Tuska to także powrót do polityki nieaktywnego państwa z lat 90, których symbolem stała się wówczas skrajna bieda.
    Jest coraz gorzej, bo niestety te kreseczki w zeszycie są coraz dłuższe.
    Myślę, że Donald Tusk przeliczył się licząc na amnezje Polaków, ponieważ większość z nich pamięta tamte czasy.
    I, co pokazują wybory, nie chce, by wróciły.

    ---
    W morzu spędził 27 godzin.
    Mieszkaniec archipelagu Tonga w wodzie znalazł się po tym, jak w wyspy uderzyła 2-metrowa fala, będąca następstwem erupcji podwodnego wulkanu na południowym Pacyfiku.
    57-latek o własnych siłach przepłynął ponad 7 km i ocalał.
    Niszczycielki żywioł.
    Potężna eksplozja podwodnego wulkanu sprawiła, że fale tsunami dochodziły do 15 m wysokości.
    Ta, która uderzyła w wyspę, miała 2 m.
    Mężczyzna wspiął się na drzewo, ale spadł, a fala go porwała.
    Prawda jest taka, że się bałem.
    Ale, jak powiedziałem, moja wiara w Boga pokonała te lęki.
    To jest wielki pożytek z modlitwy i mojej wiary.
    Lisala jest niepełnosprawny i ma kłopoty z chodzeniem.
    Tylko ramiona trzymały go na powierzchni.
    Ośmiokrotnie znalazł się pod wodą walcząc o życie.
    Słyszałem, jak mój syn mnie woła z lądu, ale nie chciałem się odzywać, bo bałem się, że popłynie, aby mnie szukać.
    Za dziewiątym razem, gdy byłem pod wodą, udało mi się złapać kłodę i na niej się utrzymałem.
    Dryfował ponad dobę, zanim dopłynął do najbliższej wyspy.
    Chylę czoła sile walki tego człowieka, bowiem gdy go zgarniała ta fala, to on kilkukrotnie próbował się ratować.
    Opadał z sił, opadał na dno, w końcu chwycił się jakiejś belki i przetrwał.
    Widać tu jego hart ducha.
    Po erupcji i tsunami mieszkańcy wyspy byli przerażeni.
    Myślałem, że świat się kończy.
    Nigdy nie widziałem tutaj czegoś takiego.
    Poprzedniej nocy niebo miało różne kolory.

    ---
    Na tych satelitarnych zdjęciach widać chmurę pyłu, gazu i pary wodnej, która wystrzeliła po wybuchu.

    Wysokość chmury popiołu sięgała znacznie powyżej 30 km, a niektóre szacunki mówią nawet o 39 km.
    Meteorolodzy mówią, że to najwyższa chmura popiołu, jaką kiedykolwiek zarejestrowali.
    Naukowcy z NASA obliczyli, że wybuch wulkanu był 500 razy potężniejszy od bomby zrzuconej na Hiroszimę.
    Fala uderzeniowa przeszła przez ziemską atmosferę z prędkością 1100 km/h, okrążając planetę dwa razy.
    Zmiany ciśnienia zarejestrowano również w Polsce na Kasprowym Wierchu.
    Jest to dosyć ciekawe zjawisko, no taka ciekawostka, że coś, co się dzieje 16 tys. km stąd, jest rejestrowane na urządzeniach w Polsce.
    Wybuch podwodnego wulkanu Tonga to najpotężniejsza erupcja, jaką odnotowano na naszej planecie od 30 lat.

    ---
    Na "Gościa Wiadomości" z napisami zapraszamy do kanału TVP Info.

    #propaganda #tvp #tvpinfo
    #tusk #totalnaopozycja
    pokaż całość

    źródło: wykop.pl

  •  

    Dziś pyknęło 3 miliony screenshotów z #wiadomosci #tvpis.
    200 GB jpegów.

    #propaganda #tvpis #tvpinfo #neuropa

    źródło: 2022-01-23 12.41.43.png

    •  

      @FlasH: może zrób osobne konto na TT i wrzucaj tam automatem wszystkie zrzuty jak leci (odpowiednio otagowane i odatowane). Fajnie będzie można wyszukać po słowach kluczowych i zostanie piękny pomnik po tych nieudacznikach.

  •  

    #codziennatranskrypcja #wiadomosci #tvpis #tusk10x

    19.01.2022

    Oto zapis dzisiejszego głównego wydania programu "informacyjnego" rządowej telewizji.
    Archiwum dostępne na: https://codziennatranskrypcjatvpis.github.io/
    FAQ

    Piąta fala pandemii dotarła do Polski, nie ma już wątpliwości.
    Świadczy o tym bardzo duży wzrost zakażeń.
    Ostatniej doby to już ponad 30 tysięcy.
    Dobry wieczór państwu, Danuta Holecka.
    Zapraszam na główne wydanie "Wiadomości".

    ---
    Omikron atakuje, czyli piąta fala pandemii i rekordowa liczba zakażeń.
    Jest to wirus zdecydowanie bardziej zakaźny.
    Chcemy być zdrowi po prostu.
    Myślę, że to szczepienie może nas uchronić.

    Wojenna mobilizacja w Kijowie.
    Dotarliśmy do etapu, w którym Rosja może w każdej chwili zaatakować Ukrainę.

    ---
    Kto zostanie selekcjonerem reprezentacji Polski?

    ---
    Mamy piątą falę pandemii i rekordową dobową liczbę zakażeń: ponad 30 tys.
    To w porównaniu z ubiegłym tygodniem aż 90-procentowy wzrost zakażeń.
    Z omikronem, bardzo zaraźliwą mutacją koronawirusa, mierzy się cały świat.

    ---
    Takiej dynamiki wzrostu liczby zakażeń nie było od początku pandemii.
    We Francji ostatniej doby wykryto prawie pół miliona przypadków.
    We Włoszech przeszło 20 tys., ponad 100 tys. w Niemczech.
    Na Węgrzech, 4 razy mniej zaludnionych od Polski, potwierdzono blisko 15 tys.
    nowych zakażeń.
    To efekt omikrona.
    Jest to wirus zdecydowanie bardziej zaraźliwy, przenoszony również drogą powietrzną, nie tylko kropelkową.
    Omikron uderzył też w Polskę.
    Mazowieckie i śląskie z największą liczbą zakażeń.
    W całym kraju, przy rekordowej liczbie ponad 122 tys. wykonanych testów, potwierdzono ponad 30 tys.
    przypadków zakażenia koronawirusem.
    Zmarło 375 osób.
    Omikron stał się faktem, omikron stanowi w strukturze badań naszego genomu już ponad 20% i ten 20-procentowy udział oznacza tak ogromną dynamikę wzrostów zakażeń.
    W przyszłym tygodniu może to być powyżej 50 tys. przypadków dziennie.
    To wyzwanie dla systemu opieki zdrowotnej.
    Cały czas przybywa łóżek covidowych.
    W Legionowie otwarty został szpital wojskowy.
    Będzie służył nie tylko żołnierzom.
    Wszyscy mieszkańcy Legionowa, powiatu legionowskiego, otrzymają pomoc tu w szpitalu.
    Możliwe jest, że w aptekach powstaną punkty szybkiego wymazu.
    W najbliższych dniach rząd wprowadzi obowiązkową pracę zdalną dla pracowników administracji publicznej.

    By ta praca zdalna znowu była standardem.

    ---
    Lekarze przypominają: w Polsce w pełni zaszczepionych jest blisko 21,5 mln osób - to wciąż zbyt mało.
    Martwimy się głównie o schorowanych, starszych, którzy z niewiadomych przyczyn dotychczas się nie zaszczepili.
    Łagodniejsze z reguły niż przy poprzednich mutacjach objawy...
    Ból, drapanie w gardle, katar, ból w zatokach.
    Może dochodzić do zapalenia zatok, temperatura podwyższona.
    ...nie mogą uspokajać.
    Może to niestety przerodzić się w bardzo ciężką postać, która kończy się niewydolnością oddechową.
    Boimy się. Chcemy być zdrowi.
    Myślę, że szczepienie może nas uchronić.
    Jak ktoś dzisiaj obserwował, jaka jest liczba ludzi, którzy dostali infekcji, to uważam, że należy.
    I to szybko.
    Wkrótce w Polsce będzie dostępny kolejny preparat przeciwko COVID-19, a pierwszy oparty na klasycznej technologii białkowej.
    Najnowsze badania wykazują, że szczepionka firmy Novavax powoduje produkcję przeciwciał reagujących też na wariant omikron.
    Kluczowy składnik preparatu będzie produkowany m.in. w Polsce.

    ---
    Na Ukrainie pełna mobilizacja.
    Do ukraińskiej armii trafił sprzęt do obrony przed rosyjskimi czołgami.
    Jest ich coraz więcej tuż przy granicy, a 100 tys. rosyjskich żołnierzy tylko czeka na rozkaz Władimira Putina.
    Według Amerykanów do ataku może dojść w każdej chwili.
    Okrężną drogą, bo na przelot nad swoim krajem nie pozwoliły Niemcy, ale w końcu brytyjska broń dotarła na Ukrainę.
    To lekka broń przeciwpancerna, prawdopodobnie wyrzutnie pocisków Javelin lub NLAW.
    Przydadzą się do obrony przed rosyjskimi czołgami.
    To wzmocni nasze możliwości obronne, będziemy bronić naszych żołnierzy, naszych strategicznych budynków i przede wszystkim cywilów.
    Na Ukrainie pełna mobilizacja.
    Naszym strategicznym celem jest wejście do NATO, natomiast dla własnego doraźnego bezpieczeństwa potrzebujemy natychmiastowej modernizacji naszej armii i prosimy o pomoc.
    Zwłaszcza w tych trudnych czasach.
    Widmo wojny na Wschodzie i groźba rosyjskiej inwazji na Ukrainę to bardzo prawdopodobne scenariusze, czego nie ukrywał przebywający z wizytą w Kijowie amerykański sekretarz stanu.
    Koncentracja rosyjskich wojsk przy granicy z Ukrainą nie była niczym sprowokowana i nie ma racjonalnych powodów.
    Odczytujemy to jako zamiar militarnej agresji na Ukrainę.
    Kreml przerzuca też wojska i sprzęt na Białoruś pod pretekstem manewrów, które odbędą się w lutym.

    ---
    Nie może być ustępstw ze strony NATO wobec gróźb, szantażu stosowanego przez Rosję.
    Zmagamy się z wieloma problemami, kryzysem na granicy z Białorusią, atakami hybrydowymi.
    Wzmocnioną agresją ze strony Kremla.
    Koncentracja rosyjskich sił w regionie nie jest przypadkowa.
    Rosjanie chcą tę strefę wpływów na Ukrainie utworzyć, chcą zdestabilizować tam sytuację, więc wojna kinetyczna jak najbardziej jest możliwa.
    Amerykański wywiad alarmuje o dużych ruchach rosyjskich wojsk ze wschodu tego kraju.
    Można już mówić o fiasku planu Joe Bidena, który chciał zapobiec wojnie na wschodzie, idąc na duże ustępstwa, m.in. zamrażając sankcje na szkodliwy projekt gazowy Nord Stream 2.
    Jeżeli Rosja podjęła decyzję, że atak na Ukrainę nastąpi, to te wszystkie spotkania były w pewnym sensie kupieniem sobie czasu.
    Rosjanie potrzebują jeszcze kilku dni, być może tygodnia, dwóch, na to, żeby wojska ze wschodniego okręgu wojskowego zdążyły dotrzeć nad granicę z Ukrainą.
    Biały Dom zaczyna rozumieć, że miękka dyplomacja i polityka ustępstw wobec Kremla przyniosły odwrotne skutki.
    To ekstremalnie niebezpieczna sytuacja.
    Dotarliśmy do etapu, w którym Rosja może w każdej chwili zaatakować Ukrainę.
    Wywiad ukraiński wskazuje, że może to być seria szybkich ataków.
    Czarny scenariusz zakłada dojście wojsk rosyjskich do Dniepru i aneksję lewobrzeżnych terenów Ukrainy.
    Nie cofną się przed niczym, jak robili to od wielu lat.
    Rosja zgromadziła tam tak duże siły militarne, że w każdym momencie może dojść do klasycznej agresji wojskowej.
    Dlatego tak ważne dla naszego regionu Europy jest stałe wzmacnianie wschodniej flanki NATO.

    Reżim Łukaszenki przygotowuje się do nasilenia presji migracyjnej na granice zewnętrzne UE.
    Rośnie ruch na wschodnim szlaku migracyjnym przez Rosję i Białoruś.

    Niszczenie ogrodzeń, ataki na funkcjonariuszy polskiej straży granicznej i żołnierzy.
    Do tego prowokacje ze strony służb podległych Łukaszence.
    Presja nie słabnie.
    Ostatniej doby ponad 30 prób.
    Wśród atakujących obywatele Erytrei, Egiptu, Jemenu czy Syrii.
    Te działania były wspierane przez służby białoruskie, które wraz z cudzoziemcami wyrywały ogrodzenie, rzucali kamieniami, elementami ogrodzenia w stronę polskich patroli.
    Mimo że część migrantów zrezygnowała z prób przedostania się do UE przez granicę z Polską i Litwą, na Białorusi wciąż pozostaje kilka tysięcy osób.
    Ci, którzy zostali ewakuowani z Mińska, zostali ewakuowani pod koniec 2021 roku, w tej chwili sytuacja pozostaje stabilna, w okolicach 5 tys. cudzoziemców jest na Białorusi.
    Część z nich składała wnioski o powrót do krajów pochodzenia, ale w niektórych przypadkach nie otrzymały zgody na powrót.
    Blisko setce migrantów odmówiono powrotu do Iranu według niepotwierdzonej noty z ambasady w Mińsku z powodów bezpieczeństwa.

    ---
    Skąd pochodzą cudzoziemcy wnioskujący o wjazd do Iranu, nie wiadomo.
    Białoruskie służby nie podają żadnych szczegółów.
    Obawiam się, że niestety ta informacja się potwierdzi.
    Przede wszystkim Iran wydał to obwieszczenie wtedy, kiedy oni chcieli wjechać na terytorium samego Iranu.
    To jest niespotykane na skalę międzynarodową, żeby terrorystom dawać wizę, w tym wypadku wizę białoruską i przepychać ich do innych krajów.
    Zdaniem analityków to nie przypadek, że właśnie takie osoby znalazły się wśród migrantów ściąganych na Białoruś przez reżim Łukaszenki.
    Dla Łukaszenki osoby, które miały taką przeszłość, o której być może służby specjalne na Białorusi wiedziały, stanowiły bardziej łakomy kąsek jako osoby, które będą zdecydowanie chciały dostać się na teren UE.
    Bo głównym celem reżimu w Mińsku jest destabilizacja sytuacji we wspólnocie europejskiej w ramach akcji odwetowej za sankcje nałożone po sfałszowanych wyborach i krwawym stłumieniu protestów.

    ---
    Oglądają państwo główne wydanie "Wiadomości".
    Oto co jeszcze przed nami w programie.

    ---
    Podwyżki cen lub zwolnienia pracowników, czyli plan Donalda Tuska.

    ---
    Jest zielone światło do ukończenia reformy sądownictwa - informuje Zbigniew Ziobro.
    Minister sprawiedliwości chce szybkich zmian w Sądzie Najwyższym, ale także zapowiada organizację nowych punktów sądowych w gminach oraz przeniesienie zza biurek do orzekania w pełnym zakresie 2 tys. sędziów.

    Rzeszów, przejście dla pieszych.
    Znany lekarz przejeżdża 27-latka.
    W trakcie procesu bezpodstawnie zasugerował, że zabity na miejscu przez niego mężczyzna próbował popełnić samobójstwo.
    Za kraty nie trafi.
    Mamy do czynienia ze sprawcą, który był dotychczas niekarany, mamy do czynienia ze sprawcą, który wiedzie ustabilizowany tryb życia, dlatego sąd przyjął pozytywną prognozę.
    Grzywna, zakaz prowadzenia i kara w zawieszeniu.
    Ojciec zmarłego, który nigdy od sprawcy nie usłyszał słowa "przepraszam", nie może pogodzić się z wyrokiem, tym bardziej że lekarz mógł trafić do więzienia na 8 lat.
    A tu sąd zawiesza rok na 3 lata.
    Przykładów, gdy wyroki dotyczą ludzi znanych i budzą ogromne kontrowersje, jest bez liku.
    Sąd uniewinnił celebrytę Piotr Najsztuba, który potrącił 77-letnią kobietę, prowadząc bez prawa jazdy samochód nie mający ważnych badań technicznych.
    Kobieta miała złamane żebra i kość czaszki.
    Sąd, kiedy rozstrzyga tę sprawę, nie ustalił ponad wszelką wątpliwość z jaką prędkością weszła ta pani na pasy.
    Gdy okazało się, że gwiazda telewizji TVN Piotr Kraśko jeździł 6 lat bez prawa jazdy, które odebrano mu za łamanie przepisów drogowych, sąd tylko nałożył grzywnę i zakazał Kraśce prowadzenia pojazdów przez rok.
    Uznaniowy wybór kar to jedynie wierzchołek góry lodowej dotyczącej sędziów.
    Bruksela robi wszystko, by zlikwidować Izbę Dyscyplinarną, która rozlicza sędziów - przestępców.
    Na reformę, która do dziś nie została ukończona, czeka wielu Polaków.
    Powinna prowadzić do oczyszczenia środowiska sędziowskiego z sędziów skompromitowanych, nieudolnych, sędziów, którzy mają zarzuty w sprawach dyscyplinarnych, również sędziów, którzy mają przeszłość PRL-owską, byli związani z aparatem, reżimem, byli tajnymi współpracownikami.
    I to oni - sędziowie - stali się głównymi hamulcami zmian.
    Nie cofają się, by uczestniczyć w politycznych, antyrządowych manifestacjach.
    Sędziowie w listopadzie bez żenady oklaskiwali przewodniczącego partii Donalda Tuska.
    Ich wypowiedzi w mediach, branie udziału w antyrządowych demonstracjach, wskazują wyraźnie, że tzw. kasta sędziowska jest upolityczniona, nie jest to oczywiście zgodne z polską konstytucją.
    Reforma to konieczność i jest dla niej zielone światło - zapewnił minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro w rozmowie z "Gazetą Polską".

    ---
    Minister zapowiedział odbiurokratyzowanie sądów - ponad 2 tys. sędziów funkcyjnych ma trafić zza biurek do orzekania w pełnym zakresie, a na mapie Polski pojawią się nowe punkty sądowe.

    ---
    W polskich fabrykach o pandemii koronawirusa już nie pamiętają.
    Tak wynika z danych przedstawionych przez "Puls Biznesu".
    Produkcja przemysłowa obecnie znajduje się na poziomie 21% wyższym niż przed wybuchem epidemii koronawirusa.
    Rekordowy jest także napływ do Polski inwestycji zagranicznych.
    W tej firmie z Olsztyna produkującej roboty przemysłowe po koronakryzysie nie ma już śladu.
    W tej chwili mamy portfel zamówień na rok w przód, a być może nawet na przyszły rok.
    W tej chwili realizujemy dużą, zrobotyzowaną linię przemysłu meblarskiego dla dużej firmy międzynarodowej.
    Oprócz zamówień, więcej niż przed pandemią jest także pracowników.
    Jak zaznacza prezes firmy, obecny rozwój przedsiębiorstwa nie byłby możliwy bez rządowego wsparcia.
    Rok 2020 był bardzo ciężki.
    Udało nam się dzięki tarczy, skorzystać z niej.
    Dzięki niej udało nam przetrwać.
    Takich firm w kraju jest więcej.
    To dzięki nim nasz kraj zaczyna rozwijać się nawet szybciej niż przed pandemią.
    Jak wskazuję "Puls Biznesu", produkcja przemysłowa w Polsce znajduje się na poziomie 21% - wyższym niż przed dwoma laty, czyli tuż przed wybuchem pandemii.
    Średni wzrost dla krajów UE wyniósł w tym czasie zaledwie 1%.
    Polska jednak poradziła sobie dość dobrze na tle Europy.
    Wzrost gospodarczy, różnica w stosunku do poziomu PKB, czyli większości wskaźników makroekonomicznych, w stosunku do stanu sprzed pandemii plasuje nas w europejskiej czołówce.
    I na tym na pewno przemysł skorzystał.
    Dostrzegają to zagraniczni inwestorzy.
    W 2021 r. napływ bezpośrednich inwestycji zagranicznych do Polski osiągnął rekordowy poziom.
    Po 11 miesiącach wyniósł on około 24 mld euro.
    Swoją cegiełkę dołożyła Polska Agencja Inwestycji i Handlu, przy której wsparciu tylko w ubiegłym roku miliardy w Polsce zainwestowało blisko 100 firm z całego świata.
    Dzięki inwestycjom powstają dobrze płatne miejsca pracy, a to zachęca wykwalifikowaną kadrę do pozostania w kraju.
    Jesteśmy też, co bardzo istotne, w pierwszej dziesiątce krajów na świecie, gdzie najlepiej jest inwestować pod kątem nowych technologii.
    A więc tych wszystkich, które wymagają dobrych inżynierów, wymagają nowej technologii, wymagają dobrego podejścia pod kątem matematycznym.
    Eksperci wskazują, że jeśli firmy, czy to z Azji czy Ameryki Północnej, chcą mieć swoje fabryki w Polsce, oznacza to, że nasz kraj traktowany jest jako bezpieczny, także prawnie.
    Jednak unijni biurokraci chcą zablokować należne nam fundusze, mówiąc o rzekomym braku praworządności.
    Jak wskazują europosłowie PiS, rząd nie pozwoli na ograniczenie naszego potencjału gospodarczego.
    To, co się dzieje w polskiej gospodarce, a także właśnie z inwestycjami bezpośrednimi, potwierdza, że ta cała narracja o braku praworządności, łamaniu prawa, to jest narracja elit i opozycji, która przy pomocy tych słów wytrychów chce dojść do władzy.
    Jak prognozuje Polska Agencja Inwestycji i Handlu, rok 2022 może być jeszcze lepszy pod względem inwestycji w Polsce niż ubiegły.

    ---
    Cała Europa zmaga się z wysoką inflacją wywołaną m.in.
    pandemią i wyższym kosztem energii.
    Komentatorzy przypominają: na takie zasady na forum UE zgodziła się partia Donalda Tuska.
    Tymczasem lider PO rozwiązania problemu szuka - i tu cytat - w zwolnieniach albo podwyżkach cen.

    ---
    Życzę panu, żeby pan uczciwie podchodził do Polaków, do takich jak ja.
    Nie do tych bossów.
    Donald Tusk...
    Dlaczego pan tak sprzyja Niemcom?
    ...zmaga się nie tylko z poważnym kryzysem wizerunkowym, ale także politycznym.

    ---
    Dlaczego pan w ten sposób, że pan narodowi polskiemu nie sprzyja, tylko pan sprzyja temu silniejszemu.
    Niemcy są silniejsze, Rosja jest silniejsza.

    ---
    Wyborcy są zbulwersowani tym, jak Donald Tusk zachowuje się wobec Polaków.
    Albo chleb będzie droższy albo ludzie musieliby stracić pracę.
    Zwolnienia pracowników lub podwyżki cen.

    ---
    To szokująca propozycja Donalda Tuska i pokłosie działań jego partii.

    ---
    Ja państwu powiem: ja nigdy nie stawiałam sobie weta jako celu.
    To koalicja PO-PSL zgodziła się na taki system handlu prawami do emisji CO2, który uderzył w gospodarkę, przyczynił się do wysokiej inflacji w całej Europie
    i spowodował wyższy koszt energii.

    ---
    Donald Tusk nie ma nic wspólnego ze zwykłymi Polakami.
    Jego polityka była zawsze polityką nakierowaną na interes wąskich grup oligarchicznych, lobby rozmaitych.

    Za rządów Donalda Tuska podczas kryzysu reakcji państwa nie było.
    Współrządzili ludzie odpowiedzialni za realia lat 90.
    Niszczą do tej pory Polskę.
    Co zrobili?
    Mieliśmy pracę, mieliśmy wszystko, a teraz co mamy? Nic!
    Czasów drastycznego wzrostu kosztów życia, ogromnego bezrobocia, dramatycznej sytuacji rodzin i największej hańby III RP, głodnych dzieci.
    Ja bym nic innego nie robił, tylko bym naciskał ten guzik "niskie ceny".
    Tylko takich guzików nie ma.
    Teraz okazało się, że są.
    To m.in. tarcza antyinflacyjna 2.0, czyli zniesienie podatku VAT na pół roku na żywność, nawozy i gaz.
    Obniżka na ciepło i paliwa.
    Donald Tusk nie próbował wdrożyć tego typu działań, nie próbował wejść w duszę przeciętnego obywatela.
    Sprawnie działają również programy społeczne.
    500+. Maluch Plus 300+.
    Szkolna wyprawka.
    Zerowy PIT do 26 roku życia.
    Obniżony podatek CIT.
    13. i 14. emerytura.
    Rodzinny kapitał opiekuńczy, czyli dodatkowe 12 tys. zł na dziecko.
    Do tego nowe inwestycje.
    Szpital właśnie otwierany w Legionowie stanowi zaplecze medyczne dla żołnierzy.
    Ten szpital jest otwarty dla mieszkańców powiatu, mieszkańców woj. mazowieckiego.
    Ten szpital został zbudowany w ciągu 2 lat.
    Stąd opinia, że brak własnej konkretnej oferty programowej dla Polaków opozycja próbuje przykryć absurdalnymi fake newsami.

    ---
    Służby PiS rozegrały kampanię wyborczą.

    ---
    Frustracja, agresja, hejt i nienawiść ze strony zwolenników Donalda Tuska narasta.
    Kogo my tu mamy? Pani Wassermann.
    Pani Wassermann. Taka biedna samotna.

    ---
    Nie mają programu, nie mają pomysłu, mają jedynie własną frustrację, wściekłość, złość, agresję, to zaczyna być niekontrolowane.
    A przywódcy, którzy powinni ich hamować, mówić: słuchajcie, nie tędy droga, klaszczą, zachęcają.
    Zwolennicy totalnej opozycji nie tylko w kraju, ale także za granicą potrafią zachowywać się w sposób szkodliwy dla kraju.
    Dlaczego pan tak sprzyja Niemcom?
    Walka o polskie interesy trwa również w Parlamencie Europejskim.
    Jak podał portal Politico, to Joachim Brudziński, europarlamentarzysta PiS, jest najczęściej zabierającym głos w debatach plenarnych.

    ---
    Dalej nie znamy nazwiska selekcjonera reprezentacji Polski.
    Dziś na zarządzie PZPN żadne decyzje w tej kwestii nie zapadły.
    Choć oficjalnego potwierdzenia brak, faworyt jest jeden i to zdecydowany, Adam Nawałka.

    ---
    19 stycznia - tę datę od czasu nagłego pożegnania z Paulo Sousą kibice reprezentacji Polski mieli zakreśloną w kalendarzach na czerwono.
    Po posiedzeniu zarządu PZPN mieliśmy poznać nowego selekcjonera.
    Na razie poznaliśmy miasto gospodarza meczu kadry 29 marca.
    Zarząd podjął decyzję, że to spotkanie zostanie rozegrane na Stadionie Śląskim w Chorzowie.
    Oczywiście mówimy tu o ewentualnym meczu barażowym, bądź też o meczu towarzyskim.
    A mecze Ligi Narodów w czerwcu we Wrocławiu i Warszawie.
    Ale kto w tych meczach poprowadzi reprezentację Polski?
    Ten temat nie był dzisiaj omawiany na zarządzie.
    Tutaj potrzeba jeszcze odrobinę cierpliwości.
    Oficjalnie kadra cały czas pozostaje bez trenera.
    Oficjalnie, bo faworyt jest jeden.
    Zdecydowany i, jak napisał Mateusz Borek, decyzja została już podjęta.
    Najlepszy z możliwych wyborów.
    Zadanie jest piekielnie trudne.

    ---
    Na co czeka zatem Polski Związek Piłki Nożnej?
    Albo chodzi o grę pozorów prowadzoną przez Cezarego Kuleszę, która ma na celu podniesienie prestiżu PZPN-u i reprezentacji Polski po tych wszystkich niedobrych wydarzeniach z Paulo Sousą, albo w dalszym ciągu prezes naszej piłkarskiej federacji próbuje wywierać presję negocjacyjną.
    Po to, by w sztabie Adama Nawałki umieścić swoich ludzi.
    Coraz głośniej mówi się o Łukaszu Piszczku i Jerzym Dudku.

    ---
    Adam Nawałka prowadził Biało-Czerwonych w 50 spotkaniach.
    Wygrał 26 z nich.
    Pamiętamy historyczne zwycięstwo z Niemcami i bardzo dobre Euro.
    Ale też fatalny występ na mundialu.

    Jak będzie w barażach?
    Jestem przekonany, że jesteśmy w stanie wygrać.
    Natomiast jeśli chodzi o mecz ze Szwecją lub Czechami, gramy u siebie.
    Wtedy to my będziemy mieć dwunastego zawodnika.
    I niech ten dwunasty zawodnik razem z nowym selekcjonerem poprowadzi nas na mundial w Katarze.

    ---
    Wydawało się niemożliwe, a jednak.
    Chorująca na mukowiscydozę Anna Tomczak, której historię opowiedzieliśmy we wczorajszych "Wiadomościach", ma zapewnione leczenie do końca roku.
    Milion złotych potrzebny na terapię innowacyjnymi, nierefundowanymi lekami udało się zebrać także dzięki państwa hojności.

    Dziękujemy wszystkim, dziękujemy!
    Na ten milion złożyło się kilkadziesiąt tysięcy osób.
    Nieważne, ile kto wpłacił, ważne, że chciał dołożyć cegiełkę, i najważniejsze, że się udało.
    Chciałam wszystkim podziękować za tak wspaniałą pomoc, w ciągu 2 dni uzbierałam tyle pieniędzy na dalsze leczenie.
    Na co najmniej rok leczenia.
    Akcję zainicjowali i rozpropagowali w mediach społecznościowych medycy.
    Potem ruszyła lawina.
    To poczucie, że to otwiera nie tylko moje serce, ale tysięcy ludzi w Polsce, jest czymś pięknym w tych smutnych czasach.
    Anna choruje na mukowiscydozę.
    Ciąża i poród osłabiły ją tak bardzo, że ślub i chrzciny synka musiały odbyć się w sali, w której walczyła o życie.
    Liczyły się nie miesiące, a minuty, a jedyną szansą była nierefundowana, bardzo kosztowna terapia.
    Chciałabym podkreślić rolę farmaceuty, który przywiózł nam lek w środku nocy.
    Więc my, mówiąc o tym, że lek działa, mogliśmy to mówić, ponieważ go już kilka dni stosowaliśmy.
    Użyczyli go Annie inni pacjenci.
    Wtedy rozpoczęła się zbiórka na jej leczenie.
    Miała skończyć się w połowie kwietnia.
    Zebrać milion zł w półtora dnia - to ja jeszcze nigdy w życiu w takiej akcji nie uczestniczyłem.
    Mamy wszystkie możliwości i wszystkie dostępne terapie i to my w tej chwili zaczynamy działać.
    Teraz wszystko jest już w naszych rękach, żebyśmy jak najszybciej mogli oddać mamę Mateuszowi.
    Jeszcze raz z całego serca dziękuję.
    Dobro naprawdę wraca.

    ---
    W Warszawie ceny mieszkań są bardzo wysokie.
    Ale nie aż tak, jak w Rzymie.
    Tam, za metr kwadratowy pewnej posiadłości właściciele chcą 761 tys. zł.
    Oczywiście to nie jest zwykła willa.
    Co cennego skrywa?

    ---
    Z zewnątrz może się podobać.
    Ale to co najpiękniejsze i najcenniejsze skrywa w środku.
    Jedyne w swoim rodzaju arcydzieło Caravaggia z 1597 r.
    Co istotne - nie jest to fresk, a malowidło - olej na ścianie.
    W dodatku, to chyba pierwsza znana praca Caravaggia.
    Mówimy więc o kamieniu milowym w jego twórczości.
    Nie ma wątpliwości, że "Jowisz, Pluton i Neptun" to bardzo ważne dzieło sztuki.
    Ale nie jedyne, które znajduje się w tej liczącej niemal 3 tys. m2 willi.
    Oprócz Caravaggia mamy tu arcydzieła Guerciniego, Zuccariego, a także płaskorzeźby mające po 2 tysiące lat.
    Sprzedająca rezydencję księżniczka przekonuje też, że to właśnie w tym miejscu przed wiekami Juliusz Cezar romansował z Kleopatrą.
    Miał w Rzymie chyba 3 wille.
    Jedna z nich była tam.
    Wszystko to razem wyceniono na 471 mln euro, czyli ponad 2 mld zł.
    Zainteresowany - jak donosiły media - miał być m.in. Bill Gates.
    Na razie jednak nikt nie złożył oferty kupna.
    Willa Ludovisi jest zabytkiem klasy 0.
    Unikatowym także w skali samego Rzymu.
    Zabytkiem, który wypełniają arcydzieła.
    Sam Caravaggio według szacunków wart jest 350 mln euro.
    Kunszt mistrza do połowy lutego można podziwiać na Zamku Królewskim w Warszawie.
    W centrum cieszącej się ogromnym zainteresowaniem wystawy są 2 obrazy z końca XVI w.
    "Chłopiec gryziony przez jaszczurkę" ze Zbiorów Roberta Lundiego oraz przedstawienie "Narcyza", które jest własnością Palazzo Barberini w Rzymie.
    Wprowadził do swojej sztuki bardzo głęboki światłocień.
    Jego malarstwo było przy tym drobiazgowe, bardzo realistyczne.
    Styl Caravaggia stał się wzorem dla malarzy epoki baroku.

    ---

    ---
    Na "Gościa Wiadomości" z napisami zapraszamy do TVP Info.

    #propaganda #tvp #tvpinfo
    #tusk #totalnaopozycja #polityka
    pokaż całość

    źródło: wykop.pl

  •  

    Rostowski i jego wypowiedź "piniędzy nie ma i nie będzie" była w głównym wydaniu #wiadomosci #tvpis 105 razy od 1 czerwca 2018 do dziś... a zliczanie trwa.

    Przetwarzam sobie kolejne wydania... i wpadają kolejne

    piniędzy nie ma i nie będzie
    zdaje się, że licząc od początku 2018 było już 111.

    WP.pl napisała nawet o tym artykuł.

    https://www.wykop.pl/link/6457987/comment/100942723/#comment-100942723

    #propaganda #tvp #tvpinfo #tvpiscodzienny #neuropa #polityka
    pokaż całość

    źródło: rostowski-nie-ma-i-nie-bedzie.jpg

  •  

    Właśnie najlepsza pani dziennikarz z #tvpis prowadzi "wywiad" z p. Obajtkiem. Totalna #bekazpisu
    Pytania i odpowiedzi to jest mistrzostwo. #tvpinfo

  •  

    #codziennatranskrypcja #wiadomosci #tvpis #tusk11x

    11.01.2022

    Oto zapis dzisiejszego głównego wydania programu "informacyjnego" rządowej telewizji.
    Archiwum dostępne na: https://codziennatranskrypcjatvpis.github.io/
    FAQ

    Kolejna tarcza antyinflacyjna, która ma osłonić Polaków: zerowy VAT na żywność.
    Dobry wieczór, Edyta Lewandowska, witam państwa i zapraszam na Wiadomosci.
    A oto co dziś w programie.
    Czy Polacy zapłacą prawie 200 mld euro "tuskowego"?
    Każdy Polak będzie musiał z kieszeni wyjąć 64 tys. zł.
    Tarcza antyinflacyjna 2.0 dowodzi olbrzymiej determionacji rządu w walce z inflacją.
    Od lutego możliwy niższy VAT na żywość i paliwo.
    Ta korekta już będzie dawała nam kilkadziesiąt groszy na litrze.
    Jesteśmy gotowi, żeby przyjmować już na ferie wszystkich tych, którzy kochają Zakopane.
    Jak ferie, to tylko w polskich górach!
    Na ferie śnieg bydzie!
    Jak nie spadnie jesce wincyj z nieba, to dorobimy.
    Blisko 860 mld zł będzie musiała dodatkowo wydać polska gospodarka do 2030 roku, aby spełnić nowe cele klimatyczne proponowane przez Komisję Europejską.
    Tak szacują w swoim raporcie ekonomiści banku Pekao SA.
    Chodzi o tzw. pakiet "Fit for 55", który ma jeszcze bardziej zaostrzyć politykę klimatyczną Unii Europejskiej i zmusić kraje członkowskie do porzucenia energetyki węglowej.
    Dziś systemem, który chce rozbudować Bruksela, są objęci sprzedawcy energii,
    Do wielu polskich domów właśnie docierają wyższe rachunki za gaz czy prąd.
    Mam zapłacić za ogrzewanie 415 zł.
    A wcześniej ile pani płaciła?
    Wcześniej miałam zwroty.
    Takie spore podwyżki cen to efekt unijnej polityki klimatycznej.
    60% rachunku za energię to bowiem drożejące koszty uprawnień do emisji CO2.
    To jest konsekwencja tego nielogicznego systemu, te emisje CO2.
    To jest dziś 60% w rachunku i rosną.
    Za chwilę będzie taka sytuacja, że przedsiębiorstwa produkujące energie będą na stratach.
    Taka polityka Brukseli w połączeniu z rosnącym monopolem gazowym Rosji doprowadziła do gigantycznych wzrostów cen energii.
    Choć dziś ci, którzy mieli wpływ na unijnych przywódców, próbują zrzucić winę za kryzys na innych.
    Apelowałem w sprawie gazu do premiera Morawieckiego.
    Czy wyście tam wszyscy powariowali?
    Unijny parapodatek, który winduje ceny energii, coraz częściej nazywany jest "tuskowym".
    Bo jego początki sięgają unijnego szczytu sprzed lat, na którym rząd PO-PSL zgodził się na kontrowersyjny system handlu prawami do emisji CO2, co w takim kształcie uderzało przede wszystkim w polską gospodarkę.
    Politycy Solidarnej Polski chcą, by Polska rozważyła wyjście z tego unijnego systemu klimatycznego.
    Dzisiaj miliony Polaków, dziesiątki tysięcy polskich przedsiębiorców, którzy widzą gigantyczne rachunki za gaz ziemny, te rachunki powinni wysyłać Donaldowi Tuskowi.
    Ówczesny brak sprzeciwu Polski na ETS i późniejsze obsadzenie Komisji Europejskiej politykami Europejskiej Partii Ludowej sprawiło, że Bruksela coraz śmielej mówi o zaostrzeniu i tak rygorystycznego systemu handlu emisjami.
    Tak powstał pakiet "Fit For 55".
    Zakłada on, że do 2030 roku unijne kraje zredukują emisje CO2 do poziomu 55% z 1990 roku.
    To jest ostatni moment, żeby europejskie elity otrzeźwiały i żeby urzędnicy tacy jak szef największej frakcji parlamentarnej w PE Donald Tusk zaczęli mówić Polakom prawdę, ile Polacy naprawdę zapłacą za tę szaloną politykę klimatyczną.
    To wyliczyli ekonomiści banku Pekao SA.
    Według ich szacunków koszty, które już poniosła Polska łącznie z tym co jeszcze nas czeka do 2030 roku, to łącznie ponad 2 bln zł.
    Tylko pakiet "Fit for 55", o który Komisja chce poszerzyć politykę klimatyczną, będzie kosztował Polskę w ciągu 8 lat prawie 860 mld zł.
    Jest to duże wyzwanie na pewno, natomiast nie jest to niemożliwe wyzwanie.
    Chociaż niewątpliwie bardzo trudne, wymaga balansowania interesów wielu różnych stron, gospodarstw domowych.
    Paradoksalnie Komisji Europejskiej, która chce drastycznego ograniczenia emisji, nie przeszkadzają przepisy, które stoją w sprzeczności z polityką klimatyczną.
    Przykładowo te dotyczące linii lotniczych.
    Jako linia lotnicza będziemy zmuszeni do wykonywania niepotrzebnych lotów.
    To nawet 3000 połączeń, których można uniknąć z ekologicznego i ekonomicznego punktu widzenia.
    Europejskie linie lotnicze, aby zachować atrakcyjne miejsca w europejskiej siatce połączeń, muszą wykonać określoną liczbę lotów.
    Teraz, gdy w pandemii spadło zapotrzebowanie na podróże, niejednokrotnie w trasę ruszają puste samoloty tylko po to, by wyrobić odpowiednie limity.
    Przy okazji emitując ogromne ilości dwutlenku węgla.

    ---
    Ogromne cięcia VATu na paliwa, żywność, a także gaz czy nawozy - to druga seria działań antyinflacyjnych, które przyjął rząd.
    Tarcza antyinflacyjna 2.0 ma wejść w życie od lutego i będzie oznaczała najmocniejszą reakcję rządu na wzrost cen w całej Europie.
    Już od ponad dwóch tygodni kierowcy korzystają z obniżki akcyzy i podatku handlowe od paliw.
    Ceny na stacjach z tego powodu spadły nawet o 30 gr.
    Jak się dużo jeździ, to naprawdę już coś jest.
    Około 20 gr.
    To dlatego jeszcze przed Niemcami tankuję, bo wreszcie u nas taniej niż w Niemczech.
    W naszym kraju paliwo i tak jest tańsze niż w innych, ale znowu tutaj się kłaniają zarobki.
    Od lutego na stacjach szykują się jeszcze większe obniżki.
    Dzięki tarczy antyinflacyjnej 2.0.
    VAT na paliwa spadnie z 23% do 8%.
    Ta korekta już będzie dawała nam kilkadziesiąt groszy na litrze - 50-60, a może nawet 70.
    Co oznacza, że litr benzyny będzie można zatankować za ok. 5 zł.
    Rząd obniżkami podatków chce złagodzić skutki niekorzystnego dla portfeli Polaków zjawiska, jakim jest inflacja.
    Zostało spowodowane przez czynniki zewnętrzne, ale jednak to my ponosimy jego cenę, to my jednocześnie musimy w odpowiedni sposób znaleźć na nie odpowiedź.
    Tę odpowiedź krytykuje Donald Tusk.
    Apelowałem o to pod koniec października ubiegłego roku, abyście obniżyli VAT na paliwa.
    Donald Tusk sam jednak nie obniżył VAT-u na paliwa, gdy w 2011 roku cena benzyny zbliżała się do 6 zł za litr, a płaca minimalna była dwa razy niższa niż obecnie.
    O nastawieniu byłego premiera do kosztów tankowania mówił w nagraniu ujawnionym w aferze taśmowej były prezes Orlenu.

    ---
    Tusk jako premier twierdził też, że nie ma wpływu na ceny żywności.
    Gdyby rząd miał guziki: na jednym byłoby napisane "niskie ceny żywności", a na drugim "wysokie', to ja bym nic innego nie robił, tylko bym naciskał ten guzik "niskie ceny".
    Tylko takich guzików nie ma.
    Rząd Prawa i Sprawiedliwości znalazł taki guzik.
    To zerowy VAT na podstawowe produkty żywnościowe.
    To obniżenie VAT-u powinno spowodować obniżki cen produktów gotowych co najmniej w takiej samej skali, jak właśnie obniżany VAT.
    To oznacza, że przeciętna rodzina oszczędzi w ten sposób ok. 45 zł miesięcznie.
    Dodatkowo wzrost cen żywności powinno wyhamować cięcie VAT-u na nawozy.
    Druga edycja tarczy antyinflacyjnej to następna obniżka, tym razem do zera, VAT-u na gaz, do 5% VAT-u na ciepło sieciowe i przedłużenie obniżki stawki tego podatku na prąd.
    Dzięki pierwszej edycji tarczy podwyżki cen gazu w Polsce były o prawie 20 punktów procentowych mniejsze, niż wynikałoby to z realiów rynkowych.
    Druga seria działań osłonowych sprawi, że wzrost opłat na rachunkach będzie jednym z najniższych w Unii Europejskiej.
    Tarcza antyinflacyjna 2.0 zwalnia też samorządy i kierownictwa spółdzielni ze zgłaszania lokali mieszkalnych.
    Jego brak skutkował rozliczaniem tak, jakby mieściły się w nich firmy.
    Regulowane taryfy zamiast rynkowych cen będą dotyczyły też szpitali, przedszkoli czy żłobków.
    Tak jak obywatel, który korzysta z gazu w indywidualnym domu, gospodarstwie domowym, z automatu te grupy będą objęte taryfą z wyrównaniem od 1 stycznia.
    Tarcza antyinflacyjna 2.0 ma obniżyć poziom inflacji o kolejne 1,5 punktu procentowego.
    Zdaniem ekonomistów ochrona przed inflacją i obniżki podatków wprowadzone w Polskim Ładzie są kluczowe, by utrzymać trend widoczny od 2016 roku: w portfelach Polaków zostawało coraz więcej pieniędzy, bo udział wydatków w dochodach wyraźnie spadał.
    Te realne dochody do dyspozycji, one zostaną utrzymane bądź też nawet wzrosną po wprowadzeniu Polskiego Ładu.
    Natomiast gdyby Polski ład nie był wprowadzony, to te realne dochody do dyspozycji by spadły.

    ---
    Niemal 8 godzin amerykańsko- -rosyjskich rozmów w Genewie nie przyniosło efektów.
    Rosja odrzuciła wszystkie propozycje pokojowego rozwiązania napiętej sytuacji na wschodzie Europy.
    Żąda za to kolejnych ustępstw od amerykańskiego prezydenta, które jeszcze bardziej zagroziłyby bezpieczeństwu w regionie.
    Tego można było się spodziewać.
    Żadne argumenty, żadne propozycje pokojowego rozwiązania coraz bardziej napiętej sytuacji na wschodzie Europy nie trafiają do Rosji.
    Usłyszeliśmy propozycje Moskwy, które stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa w Europie.
    Nie ma naszej zgody na to, by Rosja blokowała możliwość rozszerzania NATO.
    Kreml chce zablokować Ukrainie i Gruzji możliwość wstąpienia do Sojuszu Północnoatlantyckiego.
    Domaga się ograniczenia NATO-wskich wojsk na wschodniej flance i redukcji zbrojeń w regionie.
    Są po prostu nie do przyjęcia i USA póki co nadal trwają na stanowisku, że tych propozycji nie da się rozważyć, nie są wyrazem dobrej woli.
    A wszystko w czasie, gdy dziennikarze EUObserver ujawnili, że wśród wydalonych z Brukseli rosyjskich szpiegów, którzy pracowali w siedzibie głównej NATO, byli m.in. bliscy współpracownicy rosyjskiego ministra obrony.
    Także służby ukraińskie informują o szpiegowskich działaniach Kremla.
    Nasze służby wykryły rosyjskiego agenta, który planował całą serię aktów terroru na terenie wschodniej Ukrainy.
    Niestety amerykańska administracja nie postępuje konsekwentnie wobec Kremla.
    Sankcje na groźny dla naszego regionu niemiecko-rosyjski projekt gazowy Nord Stream 2 już zostały zamrożone.
    Z Rosją trzeba rozmawiać twardo.
    Z Rosją trzeba rozmawiać stanowczo i nie pokazywać słabości.
    Wydaje się, że już błędem może być zaproszenie Rosji i Władimira Putina do rozmów w sytuacji, gdy tak naprawdę ogromna liczba wojsk rosyjskich cały czas jest skoncentrowana przy granicy z Ukrainą.
    W związku z rosyjską agresją na wschodzie TVP zaprasza na wydanie specjalne programu "Co dalej?".
    Debata "Związek Sowiecki - trup czy upiór - 30 lat później" dziś o 21.05 na żywo jednocześnie na antenach TVP Historia, TVP Kultura, TVP Wilno, TVP World z tłumaczeniem na język angielski i TVP Polonia.
    A także w internetowych kanałach TVP Historia2 i TVP Kultura2.
    To będzie ważna debata z udziałem międzynarodowych ekspertów o sytuacji w naszym regionie.

    Rozmowy w Genewie niczego nie rozwiązały.
    Ale to nie koniec. Jutro szczyt NATO-Rosja, w czwartek forum OBWE.
    Ile czasu ma jeszcze Ukraina, czy tylko o nią tu chodzi i dlaczego Rosja właśnie teraz chce rozmawiać o bezpieczeństwie w Europie?
    "Putin to zbrodniarz wojenny", "Powiedzcie "nie" Putinowi" - to protest Ukraińców na ulicach Kijowa przeciwko rozmowom z Rosją.
    Teoretycznie Ameryka z nimi się zgadza.
    Nie możemy prowadzić negocjacji, w których broń jest nie tylko wycelowana w głowę Ukrainy, ale także odbezpieczona i gotowa do strzału.
    Rozmowy jednak były.
    I będą. Jutro z NATO, pojutrze na forum OBWE.
    Musimy być bardzo czujni.
    To paskudna sprawa.
    Wydaje się jednak, że pierwszy dzień minął przyzwoicie, co nie znaczy, że możemy być spokojni.
    To tylko znaczy, że jeden dzień minął całkiem nieźle.
    Amerykanie przed i po rozmowach podkreślają: żadnych rozmów o Europie bez Europy i żadnych rozmów o Ukrainie bez Ukrainy.
    Więc po co i o czym?
    Bo o co gra Kreml, wiadomo.
    Dla nas absolutnie konieczne jest upewnienie się, że Ukraina nigdy, przenigdy nie zostanie członkiem NATO.
    Kreml najpierw podciągnął 100 tys.
    wojska na granicę z Ukrainą, a teraz położył rewolwer na stół.
    Dlaczego gra tak absurdalnie wysoko?
    Bo może.
    Upadek Związku Sowieckiego, rozszerzenie NATO na państwa Europy Środkowej to jest pewien prztyczek w nos.
    Rosjanie uważają, że wykorzystano ich chwilową słabość i teraz ten porządek międzynarodowy, który powstał po zimnej wojnie, należałoby odwrócić.
    Zdaniem Kremla jest ku temu dobra okazja, bo teraz słabnie nie Rosja a Zachód.
    Rosja już się ukształtowała jako państwo agresywne, jako państwo imperialne i nie zrezygnuje ze swojej strategii, którą można określić jako odnowienie imperium.
    To może być jeden z najważniejszych tygodni dla bezpieczeństwa w Europie od kilku dekad.
    Okazuje się jednak, że wcale nie musi być tygodniem decydującym o wojnie i pokoju w Europie.
    Lada moment dojdzie do kolejnych rokowań.
    Władymir Putin ma jeszcze kilka tygodni czasu na ewentualne uderzenie na Ukrainę.
    Czy to zrobi? No to będzie oczywiście zależało od przebiegu tych negocjacji.
    Rosja próbuje odepchnąć NATO od swoich granic.
    Jeśli Zachód dobrze to rozegra, może się okazać, że dla Kremla skutek tego tygodnia będzie odwrotny od zamierzonego.

    ---
    Chorwacka armia przerzuci do Polski swoje armatohaubice.

    ---
    Oglądają państwo główne wydanie Wiadomości.
    Zobaczmy, co jeszcze przed nami.
    Oskarżenia o prorosyjskość i hipokryzja Donalda Tuska.

    ---
    Polska to kolejny europejski kraj, który przekroczył próg 100 tys. zgonów spowodowanych koronawirusem.
    Eksperci spodziewają się, że w najbliższych tygodniach uderzy w nas przetaczająca się właśnie przez Europę zachodnią fala zachorowań wywołana wariantem Omikron.
    Z Omikronem walczą też USA, gdzie ostatniej doby wykryto ponad 1,1 mln zakażeń.
    Tych objawów nie wolno nam lekceważyć - apelują ratownicy.
    Samo odczucie duszności i problem z poruszaniem się, gdzie tak naprawdę nie mogę złapać tchu.
    To jest element stanu zagrożenia życia.
    Lekarze podkreślają: wiele ofiar koronawirusa można było uratować, gdyby trafiły do szpitala wcześniej.
    Pacjenci późno zgłaszają się do lekarza, późno są diagnozowani w kierunku COVID-19, w związku z czym czas na podanie niektórych leków przeciwwirusowych niestety mija bezpowrotnie.
    Im dłużej zwlekamy z przyjściem do szpitala, to tak naprawdę ryzykujemy wystąpienie wielu powikłań, które w warunkach szpitalnych znacznie łatwiej nam uniknąć.
    Te osoby, które przyjeżdżają z zajęciem płuc w 80%, są nie do uratowania.
    3/4 wszystkich zgonów można było uniknąć przez zaszczepienie się - podkreśla Ministerstwo Zdrowia.
    75% osób, które niestety przegrywa walkę z koronawirusem, to są osoby niezaszczepione.
    To jest tak bardzo dobitne i myślę, że powinno trafiać do naszych obywateli, że nie ma chyba bardziej takiego dobitnego argumentu na to, żeby jednak szczepić się.
    Polska to kolejny europejski kraj, który przekroczył barierę 100 tys.
    zgonów spowodowanych koronawirusem.
    A to z pewnością nie koniec, bo zbliża się do nas kolejna fala zakażeń wywołana wariantem Omikron.
    Omikron rozprzestrzenia się błyskawicznie, wszędzie.
    Zakazi ponad połowę populacji Europy w ciągu najbliższych 2 miesięcy.
    Jak się na tę falę przygotować?
    Wciąż namawiamy do szczepień.
    To jest jedyna forma, aby uchronić się przed hospitalizacją i niestety przed zgonem.

    ---
    Nie ma afery Pegasusa, są od dawna poważne zarzuty w aferze fakturowej w Inowrocławiu - powtarzają przedstawiciele Ministerstwa Sprawiedliwości.
    Prokuratura w tej sprawie wezwała w charakterze podejrzanego Ryszarda Brejzę, prezydenta Inowrocławia.
    W sumie zarzuty przedstawiono już 18 osobom.
    Wystawianie lewych faktur i wyłudzanie pieniędzy z Urzędu Miasta Inowrocławia, około 250 przestępstw.
    Straty - kilkaset tysięcy złotych.
    Zarzuty prokuratura postawiła kilkunastu osobom.
    Oto afera fakturowa w ratuszu zarządzanym przez prezydenta Inowrocławia Ryszarda Brejzę.
    Prokuratura wezwała Pana Ryszarda B.
    w charakterze podejrzanego
    ---
    Tak do postępowania prokuratury odnosi się syn prezydenta Inowrocławia.
    Senator Platformy Obywatelskiej Krzysztof Brejza utrzymuje, że był nielegalnie inwigilowany systemem Pegasus.
    Traktuję to oczywiście jako odwet.
    Odwet, uderzenie poprzez rodzinę, uderzenie w mojego ojca.
    Wszystkie podsłuchy w Polsce są za zgodą sądu, nawet na zarządzenie sądu, formalnie rzecz biorąc.
    Z zeznań świadków, do których dotarł portal TVP Info, w Urzędzie Miejskim w Inowrocławiu funkcjonował "wydział nienawiści", kierowany przez Krzysztofa Brejzę, senatora Platformy Obywatelskiej, syna prezydenta tego miasta, który miał wskazywać urzędnikom oponentów politycznych, by atakowano ich w internecie.

    ---
    Ci panowie prowadzą dzisiaj cyniczną grę, która ma na celu zamydlenie tego, co faktycznie działo się w Urzędzie Miasta Inowrocławia.
    Ireneusz Stachowiak zacytował dziś SMS-a, którego miał wysłać Krzysztof Brejza do prezydenta Inowrocławia, prywatnie swojego ojca.
    Prawdopodobnie dotyczy próby zastraszenia Agnieszki Ch., która kierowała wydziałem kultury i promocji w inowrocławskim ratuszu.
    Żeby w tym komunikacie pojawiła się jednoznaczna myśl, że ona utrudnia postępowanie, żeby bała się, że ją sprzed tych kamer zgarnie policja.
    To pisze pan senator Krzysztof Brejza, człowiek prawy, uczciwy.
    Krzysztof Brejza chce powołania komisji śledczej do zbadania sprawy inwigilacji.
    Lubi robić dużo hałasu wokół siebie i pytanie, czy ten hałas, który robi wokół siebie, nie przykrywa tego, co się działo w Inowrocławiu wokół rodziny Brejzy i farmy trolli - zauważa Wojciech Wybranowski, jeden z dziennikarzy, który doskonale pamięta rządy Platformy Obywatelskiej i podsłuchiwanie dziennikarzy.
    Sam mam status pokrzywdzonego w jednej ze spraw, w śledztwie dotyczącym nielegalnej inwigilacji dziennikarzy.
    Poseł Paweł Kukiz zaproponował Platformie Obywatelskiej stworzenie komisji śledczej, która zbada nielegalne podsłuchy za czasów PO oraz Prawa i Sprawiedliwości.
    Dlaczego mamy z nim cokolwiek negocjować?
    Podpisał porozumienie z PiS-em, głosuje z PiS-em w najtrudniejszych sprawach dla PiS-u.
    Posłowie Platformy Obywatelskiej, gdy przyszło do konkretów, nabrali w tej sprawie wody w usta.

    Totalna opozycja atakuję kolejną inwestycję zwiększającą suwerenność Polski i uniezależniające nas od sąsiadów.
    Tym razem chodzi o fuzję Orlenu z Lotosem.
    Komentatorzy mówią o hipokryzji polityków opozycji, którzy już podczas swoich rządów, zamiast wzmacniać, dążyli do wyprzedaży narodowego majątku.
    Chodzi o realne i przede wszystkim długoterminowe wzmocnienie naszej suwerenności energetycznej.
    Łącząc dwie firmy budujemy stabilny koncern multienergetyczny, ktory bedzie rozwijał polską gospodarkę i który będzie mógł konkurować z innymi koncernami zagranicznymi.
    Nie możemy dać się rozgrywać.
    Fuzja Orlenu z Lotosem zwiększy siłę polskiego koncernu wobec zagranicznej konkurencji, co najwyraźniej nie podoba się politykom opozycji.
    Teraz następuje rozbiór, rozgrabienie Lotosu, bo to żadna fuzja.
    Tym samym...
    Prywatyzacja jest modą światową dlatego, że przynosi skutki pozytywne w gospodarkach.
    ...którzy w przeszłości wyprzedawali polski majątek za bezcen.
    Janusz Lewandowski jest symbolem wszystkiego, co najgorsze można powiedzieć o prywatyzacji.
    Symbolem programu, który utopił, zniszczył wiele setek polskich firm.
    Polityczni sprzymierzeńcy Donalda Tuska w latach 90. doprowadzili miliony Polaków na skraj nędzy.
    Szybciej podejmować trudne decyzje, np. o sprzedaży przedsiębiorstw czy ich likwidacji.
    Teraz zajmujemy się tłamszeniem Polskiego Ładu.
    Także Donald Tusk, kiedy był premierem, chciał wyprzedawać narodowy majątek.
    W tym te kluczowe spółki takie jak PKP Energetyka czy PKO BP.
    To jest także uwalnianie energii ludzi od gorsetu biurokracji, od tej niepokojącej i przynoszącej prawie zawsze złe skutki.
    Na skraj bankructwa doprowadzono LOT.
    Najwyższy czas zerwać z doktryną, że LOT to jest firma, którą należy ratować za wszelką cenę, niezależnie od realiów, tylko dlatego, że nazywa się LOT i że ma piękną tradycję.
    Z kolei Lotos, który teraz, po fuzji z Orlenem, stanie się jednym z najmocniejszych graczy na rynku paliw, Tusk chciał sprzedać Rosjanom.
    Nie ma żadnej ideologicznej przesłanki, aby mówić kategorycznie "nie" inwestorom z jakiegokolwiek kraju, także z Rosji.
    Przez całe dekady rządów de facto liberalnych obowiązywała zasada, że wszystko, co ma państwo polskie, trzeba wyprzedać.
    Nie szanowano tego.
    Nie rozumiano podstawowej sprawy, że bez majątku narodowego my nie będziemy mogli się rozwijać.
    Stąd opinia, że totalna opozycja nieprzypadkowo systematycznie atakuje kolejne inwestycje wzmacniające suwerenność Polski.

    ---
    6 lat temu Jacek Kurski objął funkcję prezesa Telewizji Polskiej.
    Jak podkreśla, od początku miał ambicje przywrócenia silnej i stabilnej pozycji TVP, a środkiem do tego celu są m.in. inwestycje.
    Kolejna ruszyła przy ul. Woronicza w Warszawie.
    Hala zdjęciowa przystosowana do najnowocześniejszych produkcji będzie gotowa za 2 lata.
    To wielki dzień w życiu Telewizji Polskiej.
    Rozpoczynamy dzisiaj budowę hali, która rzeczywiście podbije rynek, będzie naszą dumą i odstawi konkurencję lata świetlne w tyle za nami.
    Będzie to budynek sterowany inteligentnymi systemami SMART, przystosowany będzie do rozszerzonej rzeczywistości czy sztucznej inteligencji.
    Hala będzie mieć powierzchnię 20 tys. m2.
    Na elewacji zewnętrznej zainstalowany zostanie ekran LED z funkcją wyświetlania w technologii 3D.
    Na dachu znajdzie się studio plenerowe.
    W ubiegłym roku ruszyły budowy nowych siedzib ośrodków regionalnych TVP: TVP Gorzów Wielkopolski i TVP Kielce.

    ---
    W poniedziałek pierwszy dzień zimowych ferii, a to oznacza, że już w weekend w góry wyruszą tłumy turystów.
    Tym bardziej, że od piątku będziemy emocjonować się walką najlepszych skoczków narciarskich na Wielkiej Krokwi.
    Służby zapewniają, że są w gotowości i zawody odbędą się w reżimie sanitarnym, ale do przyjeżdżających do Zakopanego apelują o rozsądek i przestrzeganie zasad epidemicznych.
    To już ostatnie szlify.
    W piątek rywalizację na Wielkiej Krokwi rozpoczną najlepsi skoczkowie świata.
    Praca trwa już prawie tydzień!
    Były niekorzystne warunki atmosferyczne.
    Musieliśmy odwołać zawody FIS Cup.
    Śnieżyliśmy przez 3 dni, no i myślę, że się udało!
    Udało, bo już wczoraj, na razie bez obecności kamer, trenowali tu Biało-Czerwoni.
    Dla naszych skoczków ten sezon nie należy na razie do udanych.
    Ale gdzie się przełamywać, jak nie w Zakopanem?
    Chłopaki się na pewno będą chcieli pokazać z jak najlepszej strony przed kibicami.
    Tu skaczemy przed swoją publicznością, mamy prawie 10 tys. kibiców i dzięki temu oni też czują, że to może być ten pozytywny impuls, który da im tę formę.
    Wierzą w to kibice, także ci z zakopiańskiego Urzędu Miasta, którzy rozpoczęli akcję wsparcia dla polskich skoczków.
    Trzymamy kciuki!
    Dmuchamy pod narty i kibicujemy!
    Wszyscy! Niezależnie od wieku!
    Wiemy, że wśród młodzieży też są kibice.
    Mamy nadzieję, że już na ten weekend przyjadą!
    My jesteśmy gotowi, żeby przyjmować już na ferie wszystkich tych, którzy kochają Zakopane i tutaj chcą spędzić swój wypoczynek.
    Gotowe są także ośrodki wypoczynkowe i stoki.
    W pełnej gotowości 4 grupy małopolskich goprowców, w tym oczywiście ta podhalańska.
    W sumie liczba wszystkich ratowników w tych 4 grupach to jest prawie 1000 osób.
    To są ludzie odpowiednio przygotowani, wyszkoleni, ciągle podlegają pod weryfikację.
    Kontrole hoteli i restauracji zapowiada sanepid.
    Tak by każdy w te ferie mógł wypoczywać bezpiecznie.
    Ci, którzy pierwszy weekend zostaną w domach, też mogą poczuć zakopiański klimat.
    16 stycznia o 18.20 tuż po konkursie skoków narciarskich zapraszamy do TVP1 na premierę filmu o wybitnym skoczku narciarskim: "Marusasz. Tatrzański Orzeł".

    ---
    Za kilka dni ruszają ferie zimowe.
    Jako pierwsi na wypoczynek wyjadą mieszkańcy województw kujawsko-pomorskiego, lubuskiego, małopolskiego, świętokrzyskiego oraz wielkopolskiego.
    Jaką będą mieli pogodę?
    O śnieżnej zimie na razie mowy nie ma.
    Od czwartku ocieplenie.
    Ale jak to? Przecież za pasem ferie.
    Zimowe przynajmniej na początku będą tylko na południu kraju.
    Zawsze będzie temperatura ujemna i tam śnieg, który już w tym momencie zalega, będzie występował.
    Co prawda nie będzie go dużo, ale będzie powodował, że warunki do białego szaleństwa będą bardzo dobre.
    Sprawdźmy jeszcze w drugim źródle.
    Na ferie śnieg bydzie!
    Jak nie spadnie jesce wincyj z nieba, to dorobimy.
    No to fani deski lub dwóch mogą już śmiało planować wypoczynek w naszych pięknych górach.
    W jakim terminie by pani chciała?
    Są jeszcze miejsca, w których da się upolować wolne noclegi.
    Turyści dzwonią, dopytują się.
    Nie chcą czekać do ostatniej chwili, bo wiadomo, że zainteresowanie jest ogromne, a pokoi mamy tylko tyle, ile ich mamy.
    By ten czas był maksymalnie bezpieczny jeszcze dwa ostrzeżenia!
    WOPR apeluje, by nie wchodzić na zamarznięte jeziora.
    Czym może to grozić, widać na tym nagraniu.
    O bezpiecznym lodzie praktycznie nie możemy mówić, bo nie ma jako takiego bezpiecznego lodu.
    W Giżycku na szczęście wszystko dobrze się skończyło.
    Inaczej było w Tatrach.
    W ostatnich dniach zginęło tam kilka osób.
    Pomóc nie można już było m.in. 46-latkowi, którego od wczoraj poszukiwano.
    Turysta spadł, poślizgnął się na twardym oblodzonym stoku z Ramienia Jarząbczego.
    TOPR przypomina, że o tej porze roku w góry powinni wyruszać wyłącznie doświadczeni i dobrze wyposażeni ludzie.

    ---
    Na "Gościa Wiadomości" z napisami zapraszamy do kanału TVP Info.

    #propaganda #tvp #tvpinfo
    #tusk #totalnaopozycja #polityka
    pokaż całość

    źródło: wykop.pl

  •  

    Aparat propagandy przeszedł - podobnie jak w przypadku urodzin Hitlera - do kreowania mitu o tym, że to wszystko zostało zmyślne.

    #propaganda #neuropa #tvpis #tvpinfo

    źródło: Screenshot_20220108-083427_Twitter.jpg

Ładuję kolejną stronę...

Archiwum tagów