•  

    #bekazkatoli #tvtrwam #katolicyzm #religia #lgbt #neuropa #dzbanywiary #kosciol #wiara

    https://tv-trwam.pl/local-vods/vod.18847

    Polecam obejrzeć i wyrobić sobie własną opinię. Moja jest poniżej.

    Nie sądziłem, że przyjdzie mi jeszcze jakoś szerzej komentować sprawy LGBT, bo po prostu mam to gdzieś, ale widząc, jak ta mniejszość jest postrzegana przez środowisko kościoła polskiego, to nie mogę pozostać biernym. Jakimś cudem zdarzyło mi się oglądać "Rozmowy niedokończone" w TvTrwam. I chciałbym wypunktować i skomentować kilka rzeczy z tego programu.

    1. Tytuł: "Miłość katolicka a "tęczowe" związki". Już na samym początku widać stronniczość i/lub niezrozumienie osób homoseksualnych. Sugeruje on niezdolność takich osób do obdarzenia swojej drugiej połówki miłością. Być może nie będzie to "miłość katolicka", ale na pewno po prostu miłość. Podobna retoryka była stosowana w stosunku do ateistów. Też nie możemy kochać i miłować, bo bez ich dziadka na chmurce się nie da. A przynajmniej nie "w pełni". A mimo to istnieją ślyby jednostronne z ateistami. Hmm. Czy oni próbują sobie zawłaszczyć to słowo? Ba, zrobili to już dawno temu.

    2. Może to błahe, ale jakoś śmieszy mnie to, że dwóch gości, którzy z założenia nigdy nie mogą być w związku z kobietą i mieć dzieci oraz pozdrawiają widzów słowami "Niech będzie pochwalony JC i Maryja zawsze dziewica " będą gadać o tym jak powinien wyglądać związek.

    3. "(... )miłość katolicką, która w naszej kulturze, tradycji polskiej, chrześcijańskiej katolickiej jest kształtowana od ponad 1050 lat". Załóżmy, że tą tradycyjną, polską religią i totalnie niewymuszoną jest religia katolicka. I załóżmy, że to ona kształtowała nasza kulturę w 100% (zwłaszcza w Targowicy czy innych tego typu epizodach). I robi to państwu przez ponad 1000 lat i nagle to wszytko ma zniszczyć kilka procent społeczeństwa, bo chce rozliczać się wspólnym pitem? Czy wg kościoła zmuszanie tych ludzi do życia na kocią łapę sprawi, że państwo polskie będzie bardziej katolickie? Że sprawi, iż te osoby nagle staną się heteroseksualne?

    4. "Polska=kultura chrześcijańska=wiara chrześcijańska" Nie. "Jeszcze Polska nie zginęła póki my żyjemy". Poza tym w zmianach na lepsze nie ma nic złego. Wręcz przeciwnie. Pozbywanie się tych przydatków, które tylko ciążą naszemu krajowi to dobra rzecz. I być może, kiedyś mogły mieć jakieś pozytywne zastosowanie, ale zdecydowanie nie teraz. Nie w XXIw.

    5. "miłość katolicka to ważne określenie, dlatego, że refleksja katolicka, filozofia, teologia bardzo precyzyjnie tę miłość definiuje, dzieli, określa, precyzuje". Jak dla mnie to jest po prostu miłość skrępowana, wsadzona w ciasną katolicką klatkę, która pragnie się wydostać. Moim zdaniem każdy człowiek jest inny, inaczej postrzega świat, został inaczej wychowany i inaczej okazuje swoje uczucia. Dlatego właśnie takie pojęcie jak "miłość" ciężko zdefiniować. Bo jest ona wolna, spontaniczna, nieprzewidywalna, ślepa, czasem psotna, niewdzięczna i niebezpieczna. To jest jej piękno. A oni chcą zrobić z niej niewolnicę i decydować kto na nią zasługuje, a kto nie. I to jeszcze za pieniądze. Kościół zrobił z miłości dziwkę.

    6. Dalej pan profesor mówi o tym, że "miłość katolicka" jest lepsza, bo w niej nie chodzi tylko o seks i pożądanie, a w związkach partnerskich tak. Co moim zdaniem jest na ten moment największym debilizmem w całym programie (jak się później okazało - niekoniecznie). Przypomnijmy, że chodzi o związki partnerskie. Ksiądz ma to nawet w tytule audycji. Jeśli homoseksualistom chodziłoby tylko i wyłącznie o frywolne uciechy cielesne, to po kiego grzyba tak bardzo chcą formalizować związek i przy światkach mówić o miłości do grobowej deski? Przecież to się kupy nie trzyma!!! Grzmocić się można bez papierka, co udowadniają rzesze polskich katolickich nastolatków (przynajmniej do wpadki :) ).

    7. Prowadzący sugeruje, że katolicka wersja związku jest lepsza, bo jest stara. I dużo się przez ten czas o tym opisała. A przed ewangelizacją Polski i chrztem to nie było Polaków (bo nie mieli na to papierów) tylko jakieś tam ludy z nad Wisły, a ci duchowni to przyszli do nich, tacy cali na biało i pokojowo robili wolololo i wszyscy nagle dostrzegli, że przez ten cały czas byli nieszczęśliwi i wyszli z jaskiń i zeszli z drzew i żyli dłuugo i szczęśliwie płacąc od tej szczęśliwości i przyzwolenia na miłość i gwarancję prezentów po śmierci odpowiednią zapłatę tym zbawcom (i chrzcili świnie w piątki, żeby była rybą ;) )

    8. Teraz profesor już całkiem odleciał, bo mówi, że hasła typu "tolerancja, równość, poszanowanie" to stek bzdur :) A następnie mówi, że nie będzie tolerował dwoje miłujących się ludzi (tej samej płci), bo nie toleruje morderców. Mówi też coś z czym się zgodzę, że "nie można tolerować kogoś tylko dlatego, ze jest odmienny" (choć to trochę wyjęte z kontekstu). Zatem potrzeba więcej danych o tym człowieku, dowiedzieć się o jego motywach, działaniach, owocach, pragnieniach etc. No to prawda, ale kilka sekund wcześniej wrzucił "odmieńca mordercę" i "odmieńców homoseksualistów" do jednego worka. Profesorek macha obusiecznym mieczem, mówiąc, że nie można tolerować kogoś tylko za jego odmienność, a ja mówię, że nie powinno się go też szkalować tylko za jego odmienność.

    9. Kolejne profesorskie porównanie to porównanie dwójki gejów/lesbijek pragnących zawrzeć małżeństwo do biblijnej prostytutki. Że niby według osób LGBT Jezus powinien pocieszyć ladacznicę i życzyć jej sukcesów w dalszej karierze. Może ja za mało znam to środowisko, żeby stwierdzić na pewno, że prostytucja jest raczej złym pomysłem w mniemaniu LGBT, ale w dalszym ciągu jak prostytucja ma się do tych "odmieńców" co chcą się ożenić (bo o tym chyba powinna być ta audycja)? I ja rozumiem, że po części chodziło mu o kontekst grzechu, że gejowski seks to grzech, więc to tylko owijanie w bawełnę, bo wszyscy już to wiedzą, tylko mają to gdzieś. Nie chcą katolickich ślubów (chociaż na pewno znajdą się i tacy reformatorzy). Tylko normalny, świecki, formalny. Przed orzełkiem, a nie krzyżem. Na tym polega rozdział państwa od kościoła.

    10. Czas na profesorskie wnioski. Jezus powiedział prostytutce, żeby nie grzeszyła więcej, a to oznacza, że małżeństwo homo to "propozycja pusta, destrukcyjna nie zawiera w sobie żadnej treści pozytywnej, natomiast zawiera w sobie rażącą siłę niszczenia zastanego porządku rzeczywistości" No jak dla mnie para kochających się mężczyzn czy kobiet to rzeczywistość i to do niej należy się dostosować, bo odwrotnie się po prostu nie da (no chyba, że mamy do czynienia z manipulacją lub tyranią). Nie wiem również w jaki sposób małżeństwo dwojga kochających się ludzi miałoby cokolwiek niszczyć. Przecież na tym polega małżeństwo by łączyć, budować i cementować. Zaczynam mieć wrażenie, że ci księża mylą homoseksualistów pragnących ślubów ze swingersami...
    A co do "destrukcji zastanego porządku rzeczywistości" to już o tym mówili kilka minut wcześniej o ewangelizacji w czasach Mieszka :P

    11. Dalej porównują "tęczowe związki" do anarchii, mówi o braku moralności, o tym, że bez boga człowiek stawia się na równi ze zwierzętami (że niby zwierzęta chcą formalizować związki jednopłciowe bo się kochają?).

    12. W tym momencie (11:30) staje się troszkę niebezpiecznie dziwnie. Bo nie jestem pewien czy to pan profesor właśnie sugeruje, że bez wiary w boga jest się czymś w rodzaju podczłowieka? Cytuję: "(bez dekalogu) pozostaje zejście do poziomu poniżej ludzkiego, bo człowiek pozbawiony boga schodzi do poziomu poniżej ludzkiego (...) odrzucenie boga to odrzucenie najwyższego wymiaru godności człowieka (...) i pozostaje jakiś obraz zwierzęcy w człowieku, obraz popędu seksualnego, obraz zredukowanego człowieczeństwa. I taki człowiek staje się ubestwiony, staje się sprowadzony do zaspokajania własnego libido, własnego popędu (...)".
    No ja w tym momencie jestem przerażony jego rozumowaniem i chyba nie muszę mówić dlaczego. Są na to jakieś paragrafy?

    13. Teraz gość programu za sugestią prowadzącego, pogrąża się jeszcze dalej zaprzeczając temu co przed chwilą powiedział i mówi, że te związki partnerskie czy filozofia gender i biologiczne zaspokajanie to nawet są jeszcze niżej niż te biologiczne zaspokajanie. Serio tak to zrozumiałem. Bez sensu, wiem. Jak dla mnie to tylko dowodzi, że oni nie wiedzą co mówią i walczą z jakimś wiatrakiem, który do tego jest przez nich wymyślony...

    14. Dalej porównuje do rewolucji seksualnej 1968r. i że "to właśnie służy ujarzmianiu człowieka". Czyli w dalszym ciągu mylenie pojęć. Co ma wolna miłość do potrzeby formalizacji związku przez homo? Przecież to są odwrotności!!!

    15. Mowa o prawie naturalnym. Czyli chyba jakiejś obiektywnym prawie moralnym, którego prawdopodobnie, niestety nie ma nie ma. W każdym razie profesorek mówi o człowieczeństwie, które wyraża się przez panowanie nad naturą biologiczną (popędem, pożądaniem). No facet znowu myli związki partnerskie ze swingersami. Ślub nawet świecki/państwowy/formalny to nie jest spontaniczne kupno nowej pary butów. To przemyślana i dorosła decyzja. Ale wg profesora to dalej mówmy o tym, że chodzi im tylko o seks. Jakby nie mogliby tego robić bez formalności...

    16. Dalej filozofie LGBT+ są bełkotem. Czyli to właśnie bełkot ma zniszczyć chrześcijaństwo promowane przez ponad milenium? Normalnie olbrzym na glinianych nogach...

    17. Porównanie homoseksualistów do alkoholików. Generalnie profesor chce powiedzieć, że zaburzenie popędu seksualnego/tożsamości seksualnej to choroba. Sam nie nazwałbym tego chorobą, ale najwyżej zaburzeniem, bo jakoś w mojej definicji normalności homoseksualizm wykracza jedną nogą poza ten termin. Nie zmienia to faktu, że nie mam problemu z tolerancją albo przynajmniej byciem obojętnym w stosunku do tych osób. A mój drugi zarzut do profesora/katoli jest taki, że mam wrażenie, że jeśli góra (mózg) jest płci innej niż dół (genitalia) to oni chcą naprawiać górę zamiast dołu. Co moim zdaniem jest jak uczenie mańkuta posługiwania się prawą ręką. Nie dość, że to nic nie daje to jeszcze tutaj skutki na psychice są raczej dużo bardziej dewastacyjne.

    18. Zmiana tematu na seksualizację dzieci. O tym jak oni wypaczają naukę dzieci o dojrzewaniu i seksie wg standardów WHO, wiele osób już powiedziało i sam nie będę nic dodawał.

    19. "Związki poliformiczne" (nasza nowomowa jest dobra, a ich nowomowa jest zła) deprecjonują małżeństwa heteroseksualne. Deprecjonuje czyli obniża wartość. +1 do respektu za niepotrzebne używanie trudnych słów. Ale w jaki sposób to ma obniżać wartość małżeństwa to ja nie wiem. No chyba ze przyjmiemy założenie profesora, że te osoby się nie kochają tylko chcą zaspokajać swoje potrzeby fizjologiczne. Jak oni to sprawdzają??? I dlaczego wciąż myśli, że potrzebują do tego małżeństwa???

    20. Mówienie o badaniach, że w USA dzieci których rodzice są homo, to patologia utrzymująca się z zasiłków społecznych i wykazują dużą dysfunkcjonalność społeczną. Tak przynajmniej wynikałoby z badań przytoczonych przez profesora, przeprowadzonych przez Marka Regnerusa z Teksasu, za które zresztą został wyrzucony z uniwersytetu, a w Wiki jest napisane coś, co wujek google przetłumaczył tak:

    Kontrowersje doprowadziły również do audytu procesu przeglądu wykorzystywanego przez Social Science Research. Krytycy w dużej mierze skupili swoją uwagę na niewielu związkach jednopłciowych w danych, zarzucając Regnerusowi porównanie dorosłych dzieci nienaruszonych (heteroseksualnych) rodzin z tymi, których rodzice rzekomo utworzyli związki tej samej płci po rozwiązaniu związku heteroseksualnego.
    i

    Główne organizacje akademickie, w tym Amerykańskie Towarzystwo Socjologiczne, Amerykańska Akademia Pediatrii i Amerykańskie Stowarzyszenie Medyczne, kwestionują ważność danych Regnerusa i wyciągnięte z nich wnioski, argumentując, że w przeciwieństwie do wcześniejszych badań, statystycznie niewielka liczba par tej samej płci w badaniu, którego grupa prób składał się z nieudanych małżeństw heteroseksualnych, w których jeden z rodziców był rzekomo homoseksualny, uniemożliwiają ekstrapolację jakichkolwiek informacji na temat rodzicielstwa tej samej płci.
    Jest więcej kontrowersji więc zainteresowanych odsyłam https://en.wikipedia.org/wiki/Mark_Regnerus.
    Generalnie ksiądz przytacza błędne badania ignorując wszystkie inne, by pozostać w swojej bańce informacyjnej i osiągnąć tzw. "efekt potwierdzenia.

    21. Ojejku jejku trzeba będzie zmienić 2 słowa w konstytucji.

    22. Przeciwnicy "homolobby" będą ludźmi rozsądnymi, racjonalnymi. ¯\_(ツ)_/¯

    23. Profesor nie zna przypadków dyskryminacji homoseksualistów. To potwierdza bańkę informacyjną.

    24. Mowa o dwojgu kochanków na jedną noc. Oczywiście jestem w stanie zrozumieć, że dla księdza jest to zła postawa, złe zachowanie, że katolicyzm tego odradza i że to nie jest miłość tylko czyste wykorzystanie i zaspokojenie. Ja nie wiem co w tym złego, o ile robi się to z głową, ale po raz kolejny nie wiem jaki to ma związek z tymi małżeństwami jednopłciowymi.

    25. Pewne grupy związane z LGBT próbują w podstępny sposób organizować nasze życie publiczne. A to dranie. Kościół na straży wolności broni nas przed obcymi wpływami, które chcą nam mówić co jest dobre a co złe... To już taka trochę hipokryzja.

    Podsumowując, mam wrażenie, że te fikołki intelektualne, kłamstwa, dezinformacja, zbaczanie z tematu mają charakter mocno propagandowy, mający na celu po prostu obrzydzić mało-pojętnemu targetowi filozofię LGBT, a nie racjonalnie i na zimno podejście do tematu. To dość oczywiste zważywszy na cel TVTrwam i katolicyzmu, ale jakoś musiałem to jakoś z siebie wyrzucić.
    pokaż całość

  •  

    Pojawiały się na wykopie takie głosy jakoby #radiomaryja i #tvtrwam miały najbardziej obiektywne wiadomości. Nie to co zły TVN i GW.
    No to sprawdźcie sobie ich strony. Cały kraj mówi dzisiaj o #tylkoniemownikomu , nawet biskupi się odnoszą, a media Rydzyka nie zauważyły ;)

    #4konserwy #neuropa #bekazkatoli pokaż całość

    źródło: XHdk9kpTURBXy9jZDk5YzJkMGYwMjA0ZDUxNmIyMGY0MGUwOTBkNDhmNy5qcGeSlQMAAM0DwM0CHJMFzQMUzQG8gaEwAQ.jpg

  •  

    Pana Ministra uprzejmie prosi się o pilną wizytę o 6 rano i areszt dla Tadeusza Rydzyka, za profanacje wizerunku matki boskiej i obrazę uczuć religijnych za pomocą środków masowego przekazu
    #neuropa #lgbt #bekazprawakow #bekazkatoli #bekazkazreligii #ateizm #tvtrwam #humorobrazkowy #heheszki pokaż całość

    źródło: scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net

  •  

    ogląda ktoś tu #telewizja ? jakiś #tvn #tvpis #tvtrwam itd wspomnieli u siebie w programach informacyjnych o #konfederacja czyli Korwinie Liroyu Braunie i Narodowców start ze wspolnej listy? #biedron ia to pompuja a ich?
    #polska #4konserwy #pytanie pokaż całość

    źródło: nczas.com

    •  

      @zryyyty: Boże, ale to jest kopalnia beki. Wyobrażacie sobie odsiedzenie takiego rzadu?:):):)

    •  

      Mój kolega jest fanem JKM i cytuje: „Janusz bardzo się stara żeby ba niego nie zagłosować”. Taka koalicja to dramat. Gdzie Liroy, gdzie Kaja Godek. Poparcie w granicach błędu statystycznego. Nikt tego oglądać nie chce wiec się nie dziwie ze nikt tego nie transmituje. Poza tym Konfederacja to wyborcy bardziej PiSu wiec TVP nie ma po co ich reklamować.

    • więcej komentarzy (2)

  •  

    Dlaczego Medyna jest oznaczona w TV Trwam jako światło - gwiazda? Jak dla mnie to powinni skierować mapę na Europę. Podświetlanie miejsca "oświecenia proroka" jest obrazą dla każdego trzeźwo myślącego Polaka!
    #tvtrwam #radiomaryja. #kononowicz
    Prosiłbym, żeby Pan niedoszły prezydent zajął się tą sprawą na najbliższym posiedzeniu.

    źródło: medyna.png

  •  

    Ale jaja! ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
    Maciar żali się w TVTrwam: Prokuratura ignoruje moją smoleńską podkomisję śledczą!
    Prokuratura: Podkomisja Macierewicza nas ignoruje od początku.

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,23857091,prokuratorzy-badaja-wrak-w-smolensku-a-macierewicz-bije-w-nich.html#Z_Z_BoxNewsLinkImg&a=167&c=96#BoxOpinionImg

    #macierewicz #smolensk #tvtrwam #bekazkatoli #polityka
    pokaż całość

    źródło: bi.gazeta.pl

  •  
    D.........o

    +47

    W swoich kilku tekstach pan Romuald Szeremietiew przedstawił tezę dotyczącą możliwości zdobycia całych Niemiec przez Armię Czerwoną jeszcze w 1944 roku. Jako jeden z koronnych argumentów pan Szeremietiew przytoczył fragment wypowiedzi profesora mianowanego WSSMiA Józefa Szaniawskiego dla TV Trwam. Pan Szaniawski w wywiadzie przytoczył cytat z "odkłamanych" wspomnień dowódcy 8 Armii Gwardii - Wasilija Czujkowa, w którym to cytacie nieżyjący już marszałek ZSRR twierdził, że gdyby nie decyzja Stalina wstrzymująca front na Wiśle Armia Czerwona mogła nie tylko zdobyć Berlin, ale dotrzeć nawet do Renu. Będąc zarówno w Polsce jak i w Rosji poświęciłem cały dzień na znalezienie tego cytatu, jak i publikacji "odkłamanych" wspomnień Czujkowa. Ich publikacja miała ponoć miejsce w 1995 roku. Niestety ani Biblioteka Narodowa, ani Biblioteka Kongresu, ani nawet największe rosyjskie bazy książek nie zawierają takiej publikacji. Jedyną wydaną w 1995 roku książką autorstwa Czujkowa do której udało mi się dotrzeć były wspomnienia z bitwy o Stalingrad. Nie muszę wspominać, że we wspomnieniach tych nie ma ani słowa o zdobyciu Berlina i możliwości wcześniejszego zakończenia wojny. Z innych publikacji Wasilija Czujkowa dotarłem do wydanego w 2010 roku wznowienia pozycji "Koniec Trzeciej Rzeszy". Pozycja ta nie różni się jednak zbytnio treścią od tej, której jestem posiadaczem, wydanej w 1975 roku nakładem Wydawnictwa Ministerstwa Obrony Narodowej.

    Jeżeli ktokolwiek posiada informację dotyczącą źródła tego cytatu bardzo proszę o podanie dokładnej informacji, najlepiej z numerem ISBN.

    Muszę przyznać, że kiedy przeczytałem tekst pana Szeremietiewa byłem ciężko zdziwiony. Nie jestem zawodowym historykiem, interesuję się historią, a w szczególności operacjami RKKA na ziemiach polskich w latach 1944-1945. Czytałem sporo opracowań, trochę pamiętników. Spędziłem naprawdę wiele godzin nad mapami, analizując sytuację na froncie wschodnim i na pytanie o możliwość zdobycia Berlina w 1944 zawsze odpowiedziałbym, że było to niemożliwe. Nie jest to tylko moja opinia. Spośród zawodowych historyków, których poznałem, w tym kilku rosyjskich (a co, pochwalę się), żaden nie byłby skłonny przychylić się do tej tezy, a na stwierdzenie o możliwości dotarcia Sowietów nad Ren odpowiedzieliby, że to niedorzeczne.

    Mimo wszystko, kiedy były wiceminister obrony narodowej naszego kraju przedstawia taką tezę wydaje się niezbędne powtórne jej przeanalizowanie. Przedstawię poniżej zbiór informacji dotyczących zarówno Operacji Bagration, jak i Wiślańsko-Odrzańskiej. Nie omieszkam opatrzeć ich także własnym komentarzem. Wszystkich czytających zachęcam do wyciągnięcia wniosków. Podstawą analizy wydarzeń historycznych powinny być źródła, liczby, ale także zdrowy rozsądek.

    Operacja Bagration, jak powszechnie wiadomo była jednym z największych sukcesów Armii Czerwonej w trakcie trwania II Wojny Światowej. W jej wyniku rozbito Grupę Armii "Środek", dziesiątkując już i tak mocno zniszczone siły III Rzeszy. Jak dla mnie nie ulega najmniejszym wątpliwościom, że na tym etapie Niemcy nie mieli już szans na powstrzymanie sowieckiej ofensywy, o wygraniu wojny nie wspominając. Oczywiście można snuć wizje historii alternatywnych, począwszy od sukcesu zamachu na Hitlera i przejęcia dowodzenia nad armią przez generałów, skończywszy na wizji, w której generałowie przekonują Hitlera, że odwrót jest niezbędny, a rozkazy nakazujące utrzymywanie pozycji za wszelką cenę są nierozsądne, jednak nie to jest tematem niniejszego artykułu.

    W dniu 22 czerwca 1944 roku wojska sowieckie przeszły do ofensywy. Nie są mi znane publikacje zawierające dokładne cele tej operacji, poparte dokumentami. Ze wspomnień Czujkowa możemy się dowiedzieć, że w planach Kwatery Głównej dotyczących operacji letnio jesiennej było całkowite oczyszczenie "ziemi radzieckiej" od zaborców, wyzwolenie sąsiednich krajów i wkroczenie na terytorium nieprzyjaciela. Jeżeli założyć, że według Czujkowa "ziemiami radzieckimi" były tereny zajmowane przez ZSRR przed 22 czerwca 1941 roku, to okaże się, że nawet pierwszy cel nie został w pełni osiągnięty. Na początku 1945 roku Niemcy wciąż utrzymywali się na terenie Łotwy (która według Czujkowa stanowiła łotewską SSR).

    Zanim omówię możliwości kontynuowania ofensywy sowieckiej przez ziemie polskie na Berlin w 1944 roku omówię sytuację panującą na pozostałych odcinkach frontu wschodniego.

    Front wschodni w dniu rozpoczęcia Operacji Bagration miał przeszło 4000 km długości. Wbrew temu co twierdzi w wywiadzie dla TV Trwam pan Szaniawski front ten rozciągał się nie tylko od Morza Czarnego do Bałtyku. Sięgał on bowiem aż do Morza Barentsa. Pod Leningradem wciąż operowała 30 tysięczna grupa wojsk niemieckich, a na terenach Finlandii operowały sprzymierzone wojska fińskie i hitlerowskie. Ofensywa sowiecka w Finlandii, rozpoczęta 9 czerwca została powstrzymana bitwą o Tali-Inhantala miesiąc później. Zawieszenie broni z 4 września i rozejm z 19 września nie były spowodowane klęską militarną Finlandii co więcej, w związku z przygotowaniami do operacji wiślańsko-odrzańskiej Stalin musiał wycofać z frontu północnego część sił. Finlandia podpisała rozejm w związku z problemami z zaopatrzeniem oraz nieuchronnością klęski III Rzeszy. Można przypuszczać, że istotny wpływ na podjęcie tej decyzji przez prezydenta Ryti było wyzwolenie Paryża końcem sierpnia. Tak czy inaczej, w Finlandii wciąż przebywały wojska niemieckie w liczbie blisko 200 000. Podpisanie rozejmu w tych warunkach pozwoliło Finlandii uzyskać dużo lepsze warunki pokojowe, również powojenny los Finlandii zdaje się sugerować, że było to rozsądne rozwiązanie.

    Na obszarze państw nadbałtyckich operowała niemiecka Grupa Armii "Północ", przemianowana po odcięciu na Grupę Armii "Kurlandia", licząca blisko 750 000 żołnierzy. 5 lipca 1944 roku wojska sowieckie w ramach Operacji Bagration związały walką część sił tej grupy armii. Próba całkowitego odcięcia Grupy Armii "Północ" na wysokości Rygi po początkowych sukcesach spotkała się z kontrofensywą niemiecką - Operacją Doppelkopf, rozpoczętą 15 sierpnia, która odblokowała Grupę Armii "Północ". Dopiero w październiku, w ramach operacji memelskiej Sowietom udało się ostatecznie odciąć siły niemieckie w państwach bałtyckich. Ze wspomnień Leona Degrelle, Belga, który wstąpił do armii niemieckiej, gdzie awansował od szeregowca do pułkownika, pełniąc w ostatnich miesiącach wojny funkcję dowódcy ochotniczej dywizji SS "Wallonien", składającej się z ochotników belgijskich i holenderskich możemy się dowiedzieć, że jeszcze w lipcu 1944 Grupa Armii "Północ" była uzupełniana nieprzeszkolonymi ochotnikami, a sam Degrelle dotarł do niej drogą morską, którą dostarczano zaopatrzenie do wojsk. Grupa Armii "Kurlandia" skapitulowała dopiero w maju 1945, w momencie kapitulacji liczyła jeszcze blisko 200 000 żołnierzy.

    Na odcinku południowym frontu wschodniego sytuacja Niemiec wyglądała równie niekorzystnie. Jeszcze w kwietniu 1944 Sowieci stanęli na granicy rumuńskiej. Rozpoczęcie operacji jassko-kiszyniowskiej 20 sierpnia przyspieszyło wybuch powstania pod przewodnictwem króla Michała I, przeciwko marszałkowi Antonescu i zmianę stron przez Rumunię. Resztki z rozbitej niemieckiej Grupy Armii "Południowa Ukraina" wycofały się do Siedmiogrodu, gdzie po uzupełnieniu stworzyły Grupę Armii "Południe".

    Powyżej granicy rumuńskiej front przebiegał na linii Kołomyja - Tarnopol - Kowel. Armia Czerwona zebrała tam bardzo duże siły więc generalicja niemiecka przypuszczała, że właśnie tutaj rozpocznie się ofensywa letnia. Dowództwo radzieckie w tajemnicy przerzuciło jednak część sił z tego odcinka na północ. Między innymi przerzucono tam 8 Armię Gwardii pod dowództwem Wasilija Czujkowa (według jego relacji przerzut rozpoczęto na 10 dni przed Operacją Bagration). Tak szybki przerzut wojsk był możliwy tylko dzięki temu, że w poprzedzających operację miesiącach poświęcono bardzo wiele środków na odbudowę sieci komunikacyjnej zniszczonej przez wycofujące się wojska niemieckie. Atak na tym odcinku frontu, nazywany operacją lwowsko-sandomierską rozpoczął się 14 lipca, w momencie gdy zdobyto już Mińsk, rozdzielono Grupę Armii "Środek" i "Północna Ukraina", a wojska sowieckie forsowały Bug. W jego efekcie Sowieci stanęli w połowie sierpnia pod Krosnem, a obrona niemiecka rozciągała się na linii Karpat.

    Mówiąc o możliwości dotarcia wojsk sowieckich nad Ren warto zapoznać się bliżej z całokształtem sytuacji na froncie wschodnim, nie tylko na odcinku polskim. Rozpoczynając Operację Bagration Sowieci nie mogli mieć pewności, że Rumunia i Finlandia wycofają się z wojny, armia niemiecka, choć już poważnie wyczerpana wciąż przedstawiała poważną siłę, a jej pozycja strategiczna utrudniała sowieckie operacje wojskowe.

    Operacja Bagration rozpoczęła się 22 czerwca 1944 roku. Spoglądając na mapę z łatwością dostrzeżemy, że jej najważniejszym celem była likwidacja "balkonu białoruskiego", w którym znajdowała się Grupa Armii "Środek". W związku z oczekiwaniami Hitlera i niemieckiego dowództwa natarcia na odcinku południowym Grupa Armii "Środek" została pozbawiona znacznej części sił pancernych. W efekcie przeciwko sowietom walczyła tam głównie piechota. Niemcy w wyniku tej operacji stracili blisko pół miliona żołnierzy. Była to największa klęska od czasu Stalingradu. Mimo wszystko Stalin nie wykorzystał powstałej luki we froncie i po zdobyciu przyczółka Moguszewskiego na lewym brzegu Wisły wstrzymał ofensywę. W trakcie bitwy pod Studziankami, zakończonej 16 sierpnia siły 8 Armii Gwardii oraz 1 Brygady Pancernej im. Obrońców Westerplatte powstrzymały natarcie niemieckich dywizji pancernych, ostatecznie zabezpieczając przyczółek na zachodnim brzegu Wisły.

    Warto wspomnieć, że przez długi czas przyczółek nie posiadał połączenia ze wschodnim brzegiem. Pierwszy most pontonowy przetrwał całe dwie godziny. Zgodnie z relacją Czujkowa pierwsze siły przeprawiły się przez rzekę 1 sierpnia, a stałe połączenie między brzegami udało się osiągnąć dopiero 9 sierpnia.

    Czy wojska sowieckie mogły kontynuować ofensywę?

    Zgodnie z relacją Czujkowa, już w trakcie Operacji Bagration pojawiły się problemy z zaopatrzeniem wojsk. Jednym z efektów tych problemów było zwycięstwo wojsk niemieckich pod Radzyminem i rozbicie całego korpusu pancernego. Z relacji Aleksandra Łuczynskija, dowódcy 28 Armii wynika, że w połowie lipca Sowieci dokonali konfiskaty 8000 chłopskich furmanek, by umożliwić zaopatrzenie wojsk. Pomimo tego skala sukcesów tej operacji przypuszczalnie zaskoczyła samych Sowietów. W czasie krótszym niż dwa miesiące przesunięto linię frontu o przeszło 400 kilometrów. Tereny te miały bardzo słabo rozwiniętą sieć infrastruktury, a tę jeszcze dodatkowo zniszczyli Niemcy. Na obszarze tym brakowało utwardzonych lotnisk, czego efektem był brak wsparcia lotniczego nawet dla wojsk przeprawiających się przez Wisłę. Dodatkowo należy wspomnieć, że i obrona niemiecka końcem lipca zaczęła krzepnąć. W efekcie przyczółek na Narwi Sowieci zdobyli dopiero we wrześniu.

    Ofensywa sowiecka zatrzymała się w połowie sierpnia. Na niektórych odcinkach walki toczono do września. Istotny był także wynik operacji lwowsko-sandomierskiej i jassko-kiszyniowskiej. Te zakończyły się końcem sierpnia przejście do dalszej ofensywy nie było możliwe wcześniej aniżeli początkiem września. Aby tego dokonać Sowieci musieliby zrezygnować z operacji nadbałtyckiej oraz wkroczenia na Węgry. Wolne siły, których by nie wykorzystano do forsowania przełęczy dukielskiej i odcięcia wojsk niemieckich na Łotwie pozwoliłyby na zebranie wystarczających sił, by impet ich uderzenia przełamał odbudowaną na linii Wisły obronę nazistów. Oczywiście przerzucenie tych sił wymagało czasu, mówimy więc o sytuacji czysto hipotetycznej.

    Zgodnie z dyrektywami STAWKI 220162 z dnia 28 lipca oraz 220166 z 29 lipca wojska radzieckie po sforsowaniu Wisły miały podjąć próbę okrążenia Warszawy. Niestety nie tylko natarcie dywizji pancernych na przyczółek moguszyński, ale także problemy ze zdobyciem przyczółka na Narwi pokrzyżowały plany radzieckie. Jedynym elementem tego fragmentu operacji, który się udał było opanowanie prawobrzeżnej Warszawy. W związku ze ściągnięciem przez Niemców posiłków realizacja tego zadania w drugiej połowie sierpnia była poważnie utrudniona. Oczywiście Sowieci wciąż dysponowali wystarczającymi siłami by wesprzeć powstańców, nawet miały miejsce takie pojedyncze elementy (przyczółek czerniakowski), jednak jak wszyscy wiemy Stalinowi nie zależało na pomocy powstańcom, a zagłada Warszawy była mu całkowicie na rękę.

    Nie jest jednak tematem tego artykułu analiza możliwości pomocy walczącej Warszawie przez Sowietów, a potencjał ofensywy sowieckiej na Berlin i dalej do Renu.

    Jakkolwiek Sowieci byli w stanie zgromadzić w krótkim czasie wystarczające siły do przełamania obrony niemieckiej wzdłuż Wisły, tak nie można być pewnym sukcesów w dalszym toku takiej operacji. Nie poruszam oczywiście kwestii zaopatrzenia takiej operacji, ten temat poruszę później. Hitler w przypadku dalszego przesuwania się wojsk sowieckich z całą pewnością nie przygotowywałby kontrofensywy w Ardenach. Jeśli nawet wojska sowieckie rozbiłyby w pył obronę z linii Wisły, to na Odrze należałoby sie spodziewać kilkudziesięciu dywizji niemieckich. Można również przyjąć z dużą dozą prawdopodobieństwa, że oddziały niemieckie próbowałyby obrony wzdłuż Bałtyku, pozostawiając sobie możliwość zamknięcia ofensywy sowieckiej w kotle. Warto także zauważyć, że Niemcy przypuszczalnie na południowym odcinku broniliby się wzdłuż Karpat, tym samym drastycznie wydłużyliby linię frontu, ze szkodą dla Sowietów (obrona w paśmie górskim wymaga zdecydowanie mniejszych sił), . Na Armię Czerwoną czekałby Międzyrzecki Rejon Umocniony, a także miasta przemieniane w twierdze, Poznań, Wrocław, Kostrzyn, a w efekcie Berlin. Pozostawienie tych miast w okrążeniu znacząco osłabiłoby siły Armii Czerwonej. Ich zdobywanie jedno po drugim zajęłoby sporo czasu. Wrocław bronił się przeszło 80 dni wiążąc blisko 100 tysięcy radzieckich żołnierzy.

    W 1944 roku nie tylko III Rzeszy brakowało ludzi do walki. Również ZSRR brakowało ludzi do uzupełnień.

    Od Wisły do Renu jest ponad tysiąc kilometrów. Pokonując 20 kilometrów dziennie potrzeba blisko dwóch miesięcy by pokonać tę odległość. To oczywiście pod warunkiem, że tempo natarcia byłoby utrzymane. Należy jednak pamiętać, że ofensywa ta miałaby miejsce na jesieni. Istotnym czynnikiem byłaby więc także pogoda. Przy planowaniu operacji wiślańsko-odrzańskiej zakładano, że front będzie się przesuwać z prędkością 10 kilometrów dziennie. Przy takim tempie Armia Czerwona do Renu mogłaby więc dotrzeć najwcześniej w grudniu. To wszystko oczywiście tylko i wyłącznie pod warunkiem, że wojska niemieckie nie zatrzymałyby ofensywy sowieckiej ani na Odrze, ani na Łabie.

    Z punktu widzenia potencjału zbrojnego Armii Czerwonej możliwość dotarcia w 1944 roku nad Ren była tylko czysto teoretyczna. Z punktu widzenia logistycznego taka operacja stanowiła czysty absurd.

    Szybko przesuwający się front powodował bardzo duże komplikacje dla Armii Czerwonej. Przykładem może być wynik bitwy pod Warszawą, gdzie II Armia Pancerna poniosła bardzo ciężkie straty. Wasilij Czujkow opisując operację wiślańsko-odrzańską zwrócił uwagę na fakt, że w związku z planowaniem postępowania frontu z prędkością 10 km dziennie pojawił się poważny problem logistyczny. Armia Czerwona pokonywała dziennie 20 kilometrów, w efekcie już pod Łodzią wojskom zabrakło zaopatrzenia. Przytoczę tu parę liczb przedstawionych przez dowódcę tyłów 1 Frontu Białoruskiego - Nikołaja Antipienkę. Na potrzeby operacji wiślańsko-odrzańskiej zgromadzono 524 tysiące metrów sześciennych drewna jako paliwo dla parowozów, 160 tysięcy ton amunicji, 60 tysięcy ton paliwa i 200 tysięcy ton żywności. Aby dotrzeć nad Ren Armia Czerwona potrzebowałaby 3 razy więcej. Dzienne potrzeby frontu mieściły się w 1000 wagonów. Zakładając nawet, że taką ilość zaopatrzenia Sowieci posiadali w swoich magazynach ( w rzeczywistości na zebranie tego potrzeba było 3 miesięcy) do przewiezienia takiej ilości materiałów potrzeba 100 tysięcy wagonów towarowych. Pojedynczy tabor kolejowy, który pomieściłby to wszystko musiałby mieć 2000 kilometrów długości. Zwrócę także uwagę na fakt, że Niemcy wycofując się niszczyli tory kolejowe i wysadzali mosty. Według Antipienki w okresie od września do grudnia Sowieci odbudowali na zajętych terenach 2803 kilometry linii kolejowych i 10770 kilometrów dróg. Bez tego zaopatrzenie Armii Czerwonej byłoby całkowicie niemożliwe.

    Podsumowując. Teza przedstawiona przez panów Szeremietiewa i Szaniawskiego, o możliwości dotarcia wojsk sowieckich nad Ren w 1944 roku jest całkowicie oderwana od rzeczywistości. Nawet jeśli Wasilij Czujkow faktycznie przedstawił w swoich pamiętnikach takową (jeszcze raz proszę o bezpośrednie wskazanie źródła tego cytatu) była to z jego strony czysta figura retoryczna. Jakkolwiek pod względem potencjału zbrojnego Armii Czerwonej można snuć rozważania o kontynuacji ofensywy bezpośrednio po Operacji Bagration, tak pod względem logistycznym działanie takie było całkowicie niemożliwe. Wybuch Powstania Warszawskiego, jakkolwiek był czynem bohaterskim z całą pewnością nie ocalił Europy Zachodniej przed zalewem Armii Czerwonej. Realizacja takiego natarcia wymagałaby rezygnacji Sowietów ze zdobycia Węgier i Czechosłowacji. Patrząc na to z punktu widzenia strategicznego (w kontekście potencjalnej III Wojny Światowej) byłoby to rozwiązanie bardziej niekorzystne od zajęcia całej Europy Środkowej i wschodnich Niemiec. Co więcej Stalin w żadnym wypadku nie mógłby rozpocząć takiej operacji wcześniej aniżeli we wrześniu, tym samym oczekiwanie na ostateczną pacyfikację Warszawy (warto pamiętać, że już 9 września "Bór" Komorowski prowadził za pośrednictwem Czerwonego Krzyża rozmowy o kapitulacji) opóźniłoby rozpoczęcie takiej operacji najwyżej o kilka dni (Sowieci mogli przecież pozostawiając niewielkie siły wokół Warszawy rozpocząć ofensywę na innych odcinkach frontu)."

    Na zdjęciu - Wasilij Czujkow (1900-1982), dowódca 8 Gwardyjskiej Armii.

    #gruparatowaniapoziomu #historia #ciekawostkihistoryczne #1944 #bagration #drugawojnaswiatowa #romualdszeremietiew #tvtrwam
    pokaż całość

    źródło: 1393578469.jpg

    •  
      t.................e

      +2

      @DonVincento: Gdzieś czytałem, ze szybkie tempo natarcia w operacji wiślańsko-odrzańskiej spowodowało chaos wśród niemieckich obrońców. Na przykład do obrony Festung Posen nakreślono trzy linie umocnień pierścieniowych wokół miasta, ale zaskoczenie szybkimi postępami Armii Czerwonej było tak duże, że pierwsza linia pozostała tylko na papierze, druga nie została obsadzona choćby w połowie, a poważnie broniła się dopiero trzecia linia fortów XIX wiecznych. Sam widok radzieckich zagonów pancernych wprawiał obrońców w popłoch i często nieracjonalnie opuszczali oni swoje pozycje. MRU został na przykład zupełnie niewykorzystany. Także oprócz wyliczeń czysto technicznych trzeba też wziąć pod uwagę psychologię. Kto wie, czy gdyby Rosjanie mieli swojego Guderiana, to czy by jednak nie złamali Odry z marszu. pokaż całość

      +: D.........o, J...........z
    •  

      @DonVincento: komentarz taktyczny na pozniej

    • więcej komentarzy (2)

  •  

    Prowadzący "Rozmowe Wydarzeń" Przemysław Białkowski poinformował przed chwilą w Polsat News że politycy PiS bojkotują program.

    No tak - po co iść do Polsatu jak można iść do wazeliniarskiego #tvpis czy #tvtrwam gdzie nikt im nie zada niewygodnych pytań.

    #dobrazmiana #bekazpisu

    źródło: JPEG_20161215_151657_1176810792.jpg

    +: s.....r, v......s +30 innych
  •  
    F.....5 via Android

    +9

    No gnije xD

    #tvtrwam #kosciol #popek #ksw #facebook #humorobrazkowy

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    okurdebele XD #rakcontent #tvtrwam #ksw

    źródło: 15285045_314975238900960_364614519505179464_n.jpg

  •  

    #tvtrwam #tvpis obczajcie co leci na tv trwam bioetyczny detektyw, o mrozeniu zarodkow, jest i apostazja blondyny. #bekazprawakow

    źródło: fromapp.jpg

    +: p......e, Kroomka +5 innych
  •  

    brzydkie słowa w TV Trwam ( ͡º ͜ʖ͡º)

    #tvtrwam #kod #polityka

    źródło: youtu.be-HetA3DsEG7U.jpg

    +: a.....................k, Seba_Seba_Seba +4 innych
  •  

    Właśnie oglądam wiadomości na #tvtrwam Dawno nie dostałem takiego raka propagandowego #bekazprawakow

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: trwam.jpg

  •  

    #tvn #tvtrwam #media #pis #telewizja

    Pojawiło się wykopalisko mające ostatecznie rozstrzygnąć, czy rzeczywiście w okresie przedwyborczym TVN skupiała się na promowaniu Nowoczesnej oraz ile czasu antenowego tv Trwam poświęciła innym partiom niż PiS.

    W powiazaniach więcej na temat samego badania, a także krótka interpretacja.

    http://www.wykop.pl/link/2938737/niezaleznosc-stacji-tv-jak-wygladala-ekspozycja-polityczna-przed-wyborami/

    Polecam
    pokaż całość

    źródło: vignette2.wikia.nocookie.net

  •  
    w.....1

    +6

    Dzisiaj na TV Trwam leciał "dokument" o ewolucji i dostałem raka, ogólnie według niego genetyka, paleontologia, geologia i inne nauki pokazują nieprawidłowości w teorii ewolucji i potwierdzają kreacjonizm. xD
    #tvtrwam #paradokument #rakinstant #truelolcontent

    +: v......r, erysipelothrix +4 innych
  •  
    A....o

    +31

    "Głos Armii Patriotów" - czyli film dokumentalny o tegorocznym Marszu Niepodległości zrealizowany przez TV Trwam. Polecam obejrzeć, bo to chyba jedyny tak rzetelny i obiektywny materiał o Marszu Niepodległości w polskich mediach. W reportażu wystąpił też Adam Andruszkiewicz znany z białostockiego Ruchu Narodowego. W 13 minucie mówi o przeszukaniach autokaru przez policję, które trwało 2 godziny.
    #marszniepodleglosci #marszniepodleglosci2014 #ruchnarodowy #bialystok #tvtrwam #telewizjatrwam #neuropa #4konserwy
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    #tv #18+
    Co za sieczka w tej telewizji to nawet nie chce mi się gadać:
    #tvp1 ojciec mateusz
    #tvp2 reklamy
    #tvpinfo reklamy
    #tvppolonia reklamy
    #polsat dzień który zmienił moje życie (kurwa co ? )
    #polsat2 miodowe lata
    #polsatnews reklamy
    #superstacja reklamy
    #polsatnews2 pierdolenie o polityce
    #tvn dzien dobry tvn
    #tvn24 reklamy
    #tvnbiznesiswiat reklamy
    #tvn7 magda m
    #tvnmeteo pogoda
    #ttv podwójnie ugotowani (tyle tych programów o gotowaniu a i tak codziennie wpierdalasz schabowe)
    #tvrepublika reklamy
    #tvprozrywka superstarcie (kolejne mózgojebne show z gwiazdamy znanymi z tego że są znane)
    #tvpuls hela w opalach
    #tv4 nie igraj z aniołem (brazylijska moda na sukces)
    #tele5 telezakupy
    #religiatv rozmownica
    #tvtrwam pierdolenie o polityce
    #tvs reklamy
    #polonia1 top shop
    #tv6 komisarz rex
    #puls2 reklamy
    #atmrozrywka daleko od noszy
    #tvr myzyka
    #alekino reklamy
    #cbseuropa akcja ostaniej szansy (film akcji z lat 90, 80, 70 ? )
    #tcm dni chwały (no ten to już lata 50 jak nic)
    #kinopolska smażalnia story (jakiś film z końcówki prl)
    #uniwersalchannel słoneczny patrol

    nie chce mi się więcej czasu tracic bo jest ich ze 150 ale na pozostałych zapewne taka sama jak nie większa chujnia.
    I powiedzcie mi mili mirkowie jak tu się nie wkurwiać gdzie z 30 kanałów jest wybór pomiędzy reklamami, słabymi serialami, pierdoleniem o polityce a programami reality show.
    Z tego wszystkiego najciekawsza jest pogoda i sloneczny patrol (bo przynajmniej jakies #cycki beda).

    Z moje strony: pierdole nie oglądam, idę czytać książkę.
    pokaż całość

  •  

    no leżę i kwiczę!

    Moja babcia dziś powiedziała, że...

    pokaż spoiler TVN to prawie jak TV TRWAM, bo mówi prawdę.


    pokaż spoiler już nie mam babci...


    #tvn #tvtrwam #aferapodsluchowa

    +: Aerials, P..................1 +13 innych
  •  

    Zostałem bohaterem we własnym domu pokazałem cioci tv trwam on line #tvtrwam #4konserwy #pis #bohater

    +: I...................r, RidgeForrester +5 innych
  •  

    #peterkovacpoleca #tvtrwam #4konserwy Równo o północy powitaliśmy w naziemnej telewizji TV TRWAM

    źródło: dl.dropboxusercontent.com

    +: J...............w, po1son1986 +6 innych
  •  
    p................4

    +6

    #ciekawostka #polityka #kosciol #tvtrwam #peterkovacpoleca
    Hartman Znowu Znieważa Ojca Rydzyka

    źródło: youtube.com

  •  

    Lepiej późno niż wcale, Pani Kamila z Do Rzeczy komentuje przyznanie miejsca na multipleksie tv trwam.

    #trwam #tvtrwam #multipleks #dorzeczy #dorzeczytv

    źródło: youtube.com

Ładuję kolejną stronę...

Archiwum tagów